Dodaj do ulubionych

Krwiak w macicy

23.11.09, 08:55
Jestem w 14 tygodniu ciąży. W czwartek zaczęłam trochę krwawić i natychmiast pojechałam do lekarza. Bałam się, że znowu poroniłam ... Myślałam, że umrę ze strachu. Okazało się, że mam krwiaka w macicy. Muszę przez 3 tyg leżeć i niczym się nie stresować. Jak tu się nie stresować jak cały czas zadaję sobie pytanie - czy moja dzidzia przeżyje te zawirowania? Co to w ogóle jest ten krwiak i skąd się bierze? Lekarz powiedział mi, żebym była dobrej myśli. Przepisał mi Duphaston, który podobno nie załatwi sprawy w 100 %, najważniejsze jest leżenie. Dziewczyny powiedzcie, czy któraś z Was przez to przechodziła i jak to się skończyło?

<a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8dfvhvthh3.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
Obserwuj wątek
    • lola19844 Re: Krwiak w macicy 23.11.09, 10:13
      Witaj!
      Ja zaczełam plamić od początku ciązy, tj od 5 tyg. i lekarz nie
      wiedział jaki jest powód tych moich plamień. Dodam że tak jak Ty
      bardzo się bałam o swojego maluszka , bo juz raz poroniłam. Leżałam
      trzy tygodnie w łóżku wstając tylko do toalety. Brałam duphston 3x1.
      Na ostatnim USG w 8tc okazało się że miałam małego krwiaczka, ale
      puki jest mały, a dziecko rozwija się prawidłowo, to nie ma obaw.
      Stosuj zalecenia lekarskie, odpoczywaj, i nie martw się, bo dzidziuś
      czuje twój nastrój. Zobaczysz wszystko będzie dobrze. Mnie lakarz
      powiedział że krwiaczek sam powinien się wchłonąć i tyle.

      Pozdarwiam
      • danua Re: Krwiak w macicy 23.11.09, 12:59
        Dziękuję, podniosłaś mnie na duchu smileA więc leżę i nie marudzę smile
        Pozdrawiam
    • agnieszka12919 Re: Krwiak w macicy 23.11.09, 13:09
      ja sie o krwiakach dowiedziałam pod koniec 4 tyg.jak poszłam
      potwierdzić ciąże,a tu taka wiadomość ze z płaczem wyszłam z
      gabinetu.Plamienia pojawiły sie po 2 tyg, i kilka razy wylądowałam w
      szpitalu,1 krwiak był szczególnie grozny bo był nad dzieckiem w
      razie gdyby sie oderwała to dziecko razem z nim.Ale na szczęscie
      nospa,luteina i duphaston i lezenie przez 4tygodnie,chociaż mój
      lekarz dawał mi 1% szansy powodzenia.Za 3 razem jak wyladowałam w
      szpitalu to pani ordynator powiedziała po usg że obraz zamazany i że
      napewno w ciągu paru dni poronie i mam przyjść jak sie pojawi
      krwotok.Na szczescie ich wizje się nie sprawdziły dziś zaczyna sie
      24 tydzień,byliśmy na usg 3d i lekarz powiedział że z Jagodą
      wszystko w porządku.Ale po tych przejsiach zmieniłam lekarza jak i
      szpital teraz jeszcze troche dalej ale jestem spokojniejsza.Tak wiec
      nie martw sie napewno sie uda
      • czerwcoweszczescie Re: Krwiak w macicy 23.11.09, 13:38
        zaczelam krwawic w 9tyg, zadzwonilam do lekarza, przerazonym tonem powiedzial
        zebym jak najszybciej pojechala do szpitala, i bylo tak dwa dni krwawilam dwa
        dni nic i tak przez 2tyg potem nic ale 3mc lezenia, w domu tylko do toalety
        chodzilam a potem tylko na krotke spacerki, a w czerwcu urodzilam coreczke
        martynke niedlugo bedzie miala 6mc smile
        trzymam kicuki, bedzie dobrze
        • 3.mamuska Re: Krwiak w macicy 24.11.09, 09:30
          Witam, ja zaczęłam plamić w 7 tyg. dostałam duphaston 3X1 i tak plamiłam z
          przerwami 2,3-dniowymi do 10 tyg. przyczyna też był krwiak, w 11 tyg. zaczęłam
          krwawić, na usg okazało się, że krwiak się powiększył, ale z dzidziom wszystko
          było dobrze, musiałam jednak leżeć i bardzo się oszczędzać, plamienia ustały,
          ale w 14 tyg. dostałam takiego krwotoku, że myślałam o najgorszym, na IP
          trafiłam jednak na swojego gina, na usg okazało się, że krwiak jest jeszcze
          większy i pęcherzyk zaczął się odklejać, ale z dzidziką wszystko było ok. 2 tyg
          leżałam plackiem w szpitalu, oczywiście luteina, duphaston i jeszcze zastrzyki
          jakieś na "K" nie pamiętam nazwy, cały czas jednak plamiłam, w końcu te wysięki
          wyglądały jak smoła, byłam totalnie załamana, ale cały czas przestrzegałam
          zaleceń lekarza, wstawałam tylko do ubikacji, a myłam się z pomocą męża.
          Dotrwałam do 20 tyg. i przestałam plamić atrakcje się oczywiście na tym nie
          skończyły, ale dzisiaj mam ślicznego zdrowiutkiego synka i wiem, że warto było
          się poświęcić, chociaż ten stres był wykańczający. Dbaj o siebie, trzymam kciuki
          i życzę powodzenia, pozdrawiam smile
          • aniaolawa Re: Krwiak w macicy 29.11.09, 09:14
            hej ja dowiedziałam się o swoim krwiaku w 13 tygodniu, obudziłam się z
            krwawieniem w nocy. Miałam wyjście: do szpitala albo leżenie w domu ,
            bezwzględne leżenie! Wstawałam tylko do wc. Mąż mnie mył w łóżku, łącznie z
            myciem włosów...Miałam prowiant na cały dzień przy łóżku np. zupę w termosie.I
            tak do 20-22 tygodnia, kiedy to łożysko samo zaczyna funkcjonować i krwiak nie
            stwarza zagrożenia dla płodu. Dostałam duphaston i nystatynę.miałam sporego
            krwiaka 11cmx1cm...
    • danua Re: Krwiak w macicy 27.11.09, 09:51
      Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Od razu mi się zrobiło
      lżej na duszy smile Pozdrawiam cieplutko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka