Dodaj do ulubionych

Implantacja a przeziębienie

05.03.10, 20:10
Staramy się o dziecko, nic jeszcze nie wiadomo bo to 18dc, ale na
pewno wiem, że właśnie teraz miałaby nastąpić ewentualna implantacja
zarodka.
I jestem straaaasznie przeziębiona - katar, kichanie, smarkanie,
kaszlenie.
Mam pytanie - bo może sie orientujecie - czy takie wytężanie i
napinanie mięśni brzucha przy kichaniu i kasłaniu może przeszkodzić
w zagnieżdżeniu się zarodka? Mam juz dość, jestem osłabiona, brzuch
mi skacze, na szczęście bezgorączkowo... i straciłam juz nadzieję,
chociaż gdzieś tam głęboko myślę, że a nóż...
Obserwuj wątek
    • kameleon_f1 Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 20:20
      może lepiej żeby się tobie udało w następnym cyklu?
      który to twój cs??
    • conena Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 20:36
      prowokacja?
    • conena Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 20:39
      może kup sobie gorset albo jakiś pas ściskający.
      • dorro1 Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 21:06
        conena - dzięki za gorset - potraktuję to jako żart smile

        To nasz 2cs i drugie dziecko, przy pierwszym też nie udało się za
        pierwszym razem.
        Nie wiem, na ile "czynniki zewnętrzne" mogą zakłócić zagnieżdżenie,
        na ile taka komórka jajowa jest silna.
        • kfiatuszek80 Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 21:14
          Nie wiem jak przeziebienie ma sie do implantacji.Ja w dniu @
          zrobiłam test (wyszedł pozytywny)nast dnia złapałam przeziebienie z
          temp 38 ,bólem gardla i mięsni plus katarem i po 3-4 dniach zaczęłam
          plamić i niestety poroniłam.Ciąża była b.wczesna ale była.Być moze
          zaważył na tej stracie zabieg który miałam wykonywany w momencie
          kiedy jeszcze nie wiedziałam i nie mogłam wiedzieć o ewent ciaży.
    • lil-lia Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 21:23
      Dorro1
      nie odbierz tego zle, ale pomysl jakby kazde drgniecie brzucha, napinanie miesni
      mialo powodowac zahamowanie implantacji to rozwoj demograficzny dawno zostalby
      zahamowany bo przeciez nie raz zdarza nam sie kichnac, schylic, podskoczyc, cos
      ciezszego przeniesc, podniesc itd itp

      co innego silne przeziebienie, wysoka temperatura, grypa - wtedy organizm sam
      zadecyduje, a i tak rzadko sie udaje za pierwszym razem...
      • boo-boo Re: Implantacja a przeziębienie 05.03.10, 21:44
        No i nie byłoby problemu z aborcją-wystarczyłoby w okresie owulacji czy
        implantacji trochę potrząść brzuchem.
        No litości..........
        • kameleon_f1 boo-boo 05.03.10, 21:50
          czasami czytam twoje komentarze.
          lubię je.

          ja to w przypadku przeziębienia i ew.bardzo wczesnej ciąży to bym
          się raczej bała że dziecko może być chore.
          • pola.cocci Re: boo-boo 06.03.10, 10:49

            raczej bała że dziecko może być chore.

            ??? ze urodzi sie z katarem???
            • kameleon_f1 Re: boo-boo 06.03.10, 10:55
              no i widzisz jak mało wiesz.... choroba w bardzo wczesnej ciąży (np
              przy podziale komórek) to np.
              może się wogóle nie urodzić , albo nie mieć rąk, nóg, mogą nie
              wykształcić się narządy wewnętrzne, może być bezmózgowcem albo
              bezczaszkowcem i umrze zaraz po urodzeniu.
              • conena Re: boo-boo 06.03.10, 11:18
                chyba raczej od brania leków może się dziecko uszkodzić. zresztą, nie wiem,
                pewnie może być różnie.

                a z gorsetem to był żartwink
                • kameleon_f1 conena 06.03.10, 11:30
                  a dlaczego tak niebezpieczna jes różyczka w ciąży - najczęściej
                  hamuje rozwój kończyn (chyba). albo cytomegalia i tokoplazmoza.
                  czasami jestem zła na siebie że tyle czytam.
                  POZDROWIONKA
                  • conena Re: conena 06.03.10, 11:36
                    na szczęście jest różnica między katarem a grypą, różyczką i tokso.
                    • kameleon_f1 Re: conena 06.03.10, 11:37
                      właśnie wink
                      • dorro1 Re: 08.03.10, 19:02
                        Dziękuję dziewczyny za wszystkie komentarze, człowiek rzeczywiscie
                        jak czeka z miesiąca na miesiac to zaczyna wariować.
                        A tyle razy mówiłam sobie, żeby dać na luz - nawet jest tu gdzieś
                        taki wątek smile

                        Ale jest jeszcze jedna sprawa - co z orgazmem we wczesnej ciąży? to
                        sa jednak słabe skurcze macicy...

                        Czy odpuszczacie sobie współżycie gdy czekacie na teścik?
                        • malazabka.de Re: 08.03.10, 20:24
                          W tym miesiacu nie liczylabym na ciaze, ale nie dlatego ze kaszlac
                          trzesiesz maluchem, tylko dlatego, ze organizm jest oslabiony i nie
                          jest w stanie "przyjac" zarodka

                          A jesli chodzi o seks i orgazm to w niczym nie szkodzi, poza tym
                          nikt nie jest w stanie waliczyc dokladnej godziny owulacji, nie daj
                          sie zwariowac.
                          • agatek.2 Re: 08.03.10, 20:38
                            Dokładnie. Ja jestem już 2 cykl z rzędu przeziębiona zaraz po owulacji. Lekarz
                            internista powiedziała, że szanse na ciążę mniejsze z racji osłabienia organizmu.
                            • dorro1 Re: 10.03.10, 16:33
                              malazabka - mi chodzi bardziej o orgazm gdy zarodek juz sie
                              zagniezdza lub zagnieździł - czy orgazm nie spowoduje skurczów
                              macicy i wydalenia zarodka?

                              bla, bla, bla - co ja jeszcze wymysle...
                              • patoga Re: 10.03.10, 17:07
                                spowoduje lepsze ukrwienie macicy - może to lepiej ? tongue_out
                                nie wymyślaj już smile
                              • conena Re: 10.03.10, 20:20
                                > bla, bla, bla - co ja jeszcze wymysle...

                                kaszel podczas orgazmu?
                                • dorro1 Re: 10.03.10, 20:58
                                  conena - nieźle smile smile smile

                                  Zamykam wątek smile

                                  Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka