Dodaj do ulubionych

Zniecierpliwiona czekaniem

26.04.10, 12:31
Wiem, że termin porodu mam w maju, ale strasznie chciałabym już mieć maluszka na rękach. Pewnie nie jestem jedyną, która czuje to samo. Może to troche egoistyczne, bo maluszek może jeszcze urosnąć w brzuchu, ale te czekanie jest okropne.
Niby mam twardnienia brzucha, czuje ucisk na spojenie łonowe, raz mi jest ciepło a raz zimno, ale nic wielkiego się nei dzieje.
Brzuch mnie boli czasem i nie wiem czy porównać to do bólu jak na @, bo raczej czuję, że cały jest obolały, a nie tylko dół. Czasem mam dni, że cały czas bym spała...smile)

Ciekawe ile jeszcze....któraś z Was też jest taka zniecierpliwiona, czy tylko ze mną coś jest nie tak ;p
Obserwuj wątek
    • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 12:37
      aaaa i zapomniałam...mały mniej się rusza...tj często go czuję, ale nei robi takich gwałtownych ruchów jak wcześniej...
      No i 2 tyg temu na badaniu mialam bardzo miekka szyjke przepuszczalna na jeden palec
      • zabulin Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 13:38
        Przypuszczam, ze mniej się rusza, bo nie ma już miejsca na
        wygibasy smile
        ale jak sie niepokoisz, zapytaj lekarza.

        Czekaj cierpliwie smile, choć wiem, że ta końcówka się dłuży
        niemiłosiernie smile

        Pozdrawiam Cię mamo Michałka- też jestem mamą Michałka i to juz od 2
        lat i prawie trzech miesięcy smile smile smile

        A więc Twoje dziecko będzie spod znaku byka- wyśmienity znak, wiem,
        bo sama nim jestem smile smile :-0
        Cudowne imię wink
        • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 13:55
          a no tez mi sie imie podoba big_grin smile) Na poczatku chcialam Robert, ale maz sie nie zgodzil ;p no to dalam pomysl na Michała i choć na początku cos marudzil to potem mu sie spodobało smile)) kurcze kurcze dluzy sie strasznie... jak chodze to czuje ze cos mi uciska, no ale im wiecej bede o tym myslec, to tym gorzej dla mnie, bo sie bede bardziej niecierpliwila heh smile Dzisiaj zrobie sobie dlugi spacerek smile) chcialabym kupic wiesiolek no ale do miasta mam 6 km i nie za abrdzo cche z takim brzuchem tluc sie autobusem tylko do apteki tongue_out
          • slupexx Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 14:06
            ja też czekam i się doczekać nie mogę...
            tp mam na jutro, ale nic się za specjalnie nie dzieje- boli mnie brzuch i krzyż,
            ale miałam juz tak wiec sie nie nastawiam...
            Dziś kuzynka urodziła, która miała termin na 3 maja, a u nas cisza...
            w sobote na weseleu jeszcze byliśmy i troche potańczyłam nawet, wczoraj długi
            spacer ale to nic nie dajetongue_out
            Pozdrawiam
            • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 14:09
              ja tam bym chciala w tym tyg urodzic bo w maju jak maz urlopu nie dostanie to tez jest dolujace....sama sobie nie poradze ;/ dobrze ze z moimi rodzicami mieszkamy przynajmniej, bo w innym wypadku to bym chyba sie calkiem zalamala- pierwsza ciaza i nic nie wiem
              • gazeta_mi_placi Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 19:35
                A dlaczego masz sobie nie poradzić? Jesteś osobą niepełnosprawną?
                • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 20:11
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > A dlaczego masz sobie nie poradzić? Jesteś osobą niepełnosprawną?

                  Troche dziwne pytanie...to ze ktos moze myslec ze nie da sobie rady nei oznacza ze jest sie niepelnosprawna. po prostu jestem niedoświadczona. Zawsze balam sie brac dzieci male na rece, gdyz myslalam ze sie mnie wystrasza albo jeszcze przez przypadek im cos zrobie.
                  • iod100 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 10:02
                    absolutnie się nie bój dasz sobie radę ja do końca życia nie zapomnę
                    pierwszego obcinania paznokci, aż się krew polała a ja się
                    poryczałąm smile bo tak samo jak ty też się wszystkiego obawiałam, ale
                    głowa do góry byleby mieć już to za sobą smile
    • iod100 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 16:30
      ja szczerze mówiąc to już wariuję. termin mam na 03.05 ale jest to
      druga ciąża i miałam i mam w dalszym ciągu nadzieję że będzie
      szybciej. już nie mogę wytrzymać chciałabym w końcu położyć się na
      brzuchu w ogóle nie mogę spać boli mnie miednica nie mogę się
      przewrócić z boku na bok zasypiam koło 02 w nocy bo nie mogę spać w
      nocy jeszcze kilka pobudek a to na siku a to bo pierworodna coś
      chce. już nie wytrzymuje i te liczne telefony i komentarze .... to
      jeszcze nie urodziłaś ........................ szlag mnie trafia
      • slupexx Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 16:51
        ooo!! najbardziej denerwują mnie właśnie telefony i smsy czy urodziłam, rodzę
        itd!! przez to jeszcze bardziej bym chciała wszystko przyspieszyć bo mam dosyć!
        juz zapowiedziałam < i mało co nie doszło do kłótni> że nikt nie dowie się kiedy
        zaczne rodzić!dowiedza się jak bedzie po wszystkim! bo mamy zamiar razem rodzic
        i nie chcemy miliona telefonów itd. A moja babcia to wogole bym sie nie zdziwila
        jakby na porodowke dzwonila albo przyjechała... A tak to nikt nic nie bedzie
        wiedzial, nie ma pewnosci czy mnie tez przyjma w szpitalu tam gdzie mam
        skierowanie wiec moze spokoju bedziemy miec troche..
    • elutka24 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 19:27
      Dziewczyny jak Wam dobrzesmile ja mam jeszcze tyle czasuuuusad tez
      chcialabym,zeby byl juz koniec lipcasmile a tu jeszcze tyle czasusadehh
      ale pocieszam sie tym,ze blizej niz dalejwink Aha! a co do slabszych
      ruchow dziecka,to niczym sie nie martw kochana. Czytalam,ze to
      absolutnie normalne. Takze wszystko jest w najlepszym pozadkusmile
      UDANEGO I SZYBKIEGO ROZWIAZANIA ZYCZE!!big_grin
      • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 20:12
        mnie denerwuje to ze kazdy co chwile chce mnie macac big_grin moze jest to mile w jakims stopniu ale potem to jest juz meczace...;p szczegolnie kolezanka mojej siostry jest strasznie upierdliwa pod tym wzgledem wink
        • elutka24 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 20:27
          znam to uczucie;/ ja czuje sie poniekad molestowana..! Moja
          kolezanka jest tak upierdliwa pod tym wzgledem,ze glowa boli!
          Ostatnio podniosla mi koszulke,przytulila sie do brzucha i
          pocalowala go!! a FE! Poczulam sie okropnieuncertain Przeciez to strefa
          meza,prawda??smile FUJ!
          • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 26.04.10, 20:35
            hihi mnie to moze nie caluja ale jak mi palcami jezdzi i laskocze brzuch to mnie cos bierze big_grin
            Dzisiaj prz oddawaniu moczu jak juz konczylam to czulam takie dziwne rozciaganie miedzy nogami...ciekawe co to...
            ja tam juz wszedzie widze oznaki porodu ;D
            przewrazliwiona jestem hehe
        • 230808r Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 13:16
          ja do porodu ma jeszcze strasznie daleko ale na punkcie dotykania swoje brzucha
          jestem strasznie uczulona. A Teściowa próbowała mi wmówić że teraz to tez jej
          brzuch;/ no i była afera big_grin nerwy mi puszczają jak takie głupoty słyszę.
          nawet nie jestem w połowie a też nie mogę się doczekać swojego dzidziusia, ale
          nie nakręcam się zbytnio bo jeszcze 26 tygodni mi zostałosmile
    • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 09:16
      jak tam wszystkie zniecierpliwione? ruszylo cos ?? smile)
      • mamaolkaifranka Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 09:30
        Ja wczoraj ustaliłam z lekarzem termin, moje dziecię urodzi się 5 maja smile))
        oczywiście planowana cesarka (ze wskazaniami). Już się nie mogę
        doczekać.........................smile))))))))))))))))))))))
        • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 09:44
          kurcze...przynajmniej masz konkretna date ;D u wiekszosci wielka niewiadoma...hmmm...moze mnie weznie w srode, moze za tydzien a moze za 2 albo 3 tyg...kto to wie ;p
      • iod100 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 10:00
        ja we wszystkim widzę oznaki porodu smile przy pierwszym porodzie
        odeszły mi wody i od razu zaczęły się skurcze. poród trwał ok 8
        godzin a i tak zakończyło się cesarką. koleżanki pierwszy poród
        trwał 13 godzin a przy drugim ledwo co zdążyła do szpitala a jak tam
        dotarła to minęło 5 minut i synek był już na świecie. tym się
        pocieszam ale tak bardzo chcę już urodzić że staram się nie myśleć o
        bólu.
        a jeżeli chodzi o ruchy dziecka to przy moim pierwszym prawie od
        miesiąca nie czułam ruchów delikatne oznaki życia mi dawała co się
        okazało że ważyła 4,050 i biedaczka nie miała tam miejscasmile
        • slupexx Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 12:12
          a ja nadal w dwupaku, nic się nie ruszyło tongue_out
          w nocy masakre miałam, nie mogę się przekręcać bo boli i ciągnie brzuch, o 6
          zaliczyłam porządny skurcz i to wsio...
          na dzis TP jeszcze troszke czasu ma nasz synek...smilegóra 2 tygodnietongue_out
          • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 27.04.10, 12:41
            jesli chodzi o wczorajszy wieczor, to tak sie wnerwilam na taka laske, jak jakies bzdury mezowi o mnie napisala, ze az sie poryczalam ze zlosci. Do tego nerwice mam i nerwobóli przy oddychaniu dostałam, a przy okazji maluszek sie tak zaczal wiercic i mnie kopac niemilosiernie ze postanowilam sie uspokoic zeby sie nie denerwowal przeze mnie.

            Tez wszedzie widze oznaki porodu...zachowuje sie jak zniecierpliwiony dzieciak chcacy cukierka big_grin
    • roxana8881 Re: Zniecierpliwiona czekaniem 28.04.10, 20:34
      na mnie jednak pelnia nie dziala;p
    • o.o.ola Re: Zniecierpliwiona czekaniem 28.04.10, 22:06
      O! Wątek dla mniesmile

      37 tydzień i 5 dzień (podobno), byłam dziś u lekarza: macica
      mięciutka, brzuch nisko, wszystko już przygotowane do porodu,
      właściwie to mogę już zacząć rodzić w każdej chwili....ale....
      pierwsza ciąża jest dwa tygodnie przechodąna, no to i tym razem może
      być tak samo, chociaż niekoniecznie....normalnie można zwariować....

      Termin mam na 15 maj, bardzo-bardzo chcę urodzić byczka, bo sama
      jestem byczkiem, zgadzam się - cudowny znak, nie chcę przechodzić
      dwa tygodnie! Chcę go już zobaczyć, podotykać, przytulić, zobaczyć
      do kogo podobny. To czekanie strasznie mi się dłuży.
      Postanowiłam, że będę więcej.....kochać się z mężemsmile, może to coś
      da....???

      Pozdrawiam wszystkie zniecierpliwionesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka