meektub
23.05.10, 18:28
Jestem w ciaży, mieszkam z rodzicami. Ciąża jest zagrożona i jestem na
zwolnieniu, ciagle chce mi sie spac, moge tak calymi dniami, nie musze sie
nawet zmuszac, przewracam sie na bok i momentalnie zasypiam, wstaje rano okolo
10 zjem sniadanie i znow chce mi sie spac czasem wstaje dopiero na obiad,
pozniej znow drzemka i tak naprawde to jestem do zycia po 18. Nie wychodze z
domu bo troche nie mam sily, pogoda niby piekna ale ja siedze w domu caly czas.
Ciagle tylko slysze jak w domu komentuja, ze caly czas spie, ze nic nie robie,
ze ile mozna spac, ze zgnije w lozku, ze powinnam gdzies wychodzic, oddychac
swiezym powietrzem JA TO WSZYSTKO wiem ale nie mam sily, nie mam ochoty, nie
mam gdzie isc.
A do tego jeszcze moja mama caly czas wykrzykuje mi ze moje humory sa nie do
zniesienia, ze z minuty na minute sie zmieniaja.
Zachowuje sie tak jakby nigdy w ciazy nie byla i nie wiedziala jak niektore
kobiety przechodza ten stan. A ja sobie czasem po prostu z tym nie radze i
placze cale dnie.
Musialam to z siebie wyrzucic bo nie mam z kim porozmawiac.