Dodaj do ulubionych

byłam na badaniu usg

28.05.10, 17:02
Dziewczyny, bylam na badaniu usg, niewytrzymalam, a pozatym mam
goraczke od dwoch dni, ktora dochodzi nawet i do 38,4 stopnia.
Lekarz zrobil mi usg dopochwowe i ja nic nie rozumiem sad wyniki to
MSD 13 mm i CRL 3 mm. Czy zarodek 3 mm na 4tc2d od zaplodnienia to
nie za malo?? Jego nic nie zaniepokoilo, ale chyba jest za maly??
Prosze powiedzcie, ze jest ok! Teraz mam sie pojawic za 2-3 tyg.
Obserwuj wątek
    • martabg Re: byłam na badaniu usg 28.05.10, 17:04
      ok


      jesteś teraz bardziej spokojna niż po wizycie, gdy lekarz nic
      niepokojącego nie zauważył?
      • diablica.diablica Re: byłam na badaniu usg 28.05.10, 17:09
        dziękuje!

        Jestem jestem smile Tylko tą wielkościa zarodka się zdenerwowałam.
    • pola.cocci Re: byłam na badaniu usg 28.05.10, 17:09
      ja tam nie wiem, bo ja na pierwszym usg bylam jak moj "zarodek" mial
      64mm
      nie panikuj, bo jeszcze cala ciaza przed toba, zameczysz sie, a co
      do goraczki to do lekarza sie wybierz (nie do gina)
    • bezak25 Re: byłam na badaniu usg 28.05.10, 18:52
      podziwiam kobiety, które bardziej ufają zdaniu obcych forumowiczów niż własnemu
      ginowi... Jak mu nie wierzysz to go zmień, bo cała ciąża przed Tobą i jak masz
      ze każdym wynikiem zwracać na forum to bez sensu.
      Poczytaj trochę na temat rozwoju ciąży, w necie jest mnóstwo stronek z
      informacjami co i kiedy się rozwija, ile mierzy zarodek itd. To nie boli, naprawdę.
    • memphis90 Re: byłam na badaniu usg 28.05.10, 20:31
      A tak z ciekawości- skąd wiesz, że jesteś dokładnie 4t2d od zapłodnienia?
      Co do gorączki- koniecznie zbijaj!
    • diablica.diablica Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 09:20
      Gorączka nadal mnie męczy, ale nie az tak. W week dochodziła do 39.
      Pije duzo wody, soku z malin, mleka z miodem. Apapu na razie staram
      się nie brać.

      Bezak25 jeśli podziwiasz takie kobiety to wspaniale, ale ja się do
      nich nie zaliczam. Kazda z piszących tutaj kobiet ma jakis swój
      problem, pytanie, cos co ja dręczy. Forum od tego jest. Po pierwsze
      nie napisałam, ze nie ufam mojemu ginowi. Po drugie nie wypisuje tu
      każdego wyniku moich badan, po trzecie czytam rozne fora, przegladam
      rozne strony, posiadam książki. Moje pytanie dotyczące wielkości
      zarodka wzielo się właśnie z przegladania takich „pomocy”.
      Dziewczyny na forach pisza inne wymiary, w książkach tez co innego.
      Stwierdzilam, ze mój jest po prostu malutki, stad moje pytanie.

      Pola.cocci jeśli chodzi o moją wizytę u lekarza gina zamiast u
      internisty, to wlaśnie z różnych źródeł dowiedziałam się, że
      najlepiej iść do ginekologa prowadzącego ciążę poniewaz intrenisci
      boją sie przepisywac cokolwiek kobietom w ciazy.

      Memphis90 co do mojego 4t2d smile po prostu wiem kiedy doszlo do
      zbliżenia. Obliczałam z dwoma lekarzami ginami i wychodzi nam jedna
      data. Jasne, ze może być roznica paru dni, ale gin się tego trzyma,
      to ja tym bardziej.

      Pozdrawiam!
      • pola.cocci Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 10:14
        Dla mnie to niezrozumiale, zeby z goraczka isc do gina, a nie do
        internisty. U nas do 6 miesiaca ciaze prowadzi internista i nie ma
        potrzeby ze wszytskim biegac do gina. Zreszta po 6 mc wizyty u
        poloznej wystarcza, ja tam przez cala ciaze ginekologa nie widzialam
        i naprawde nie przyszloby mi do glowy z kaszlem isc wlasnie do
        niego, a nie do ogolnego.

        A jeszcze bardziej nie rozumiem jak mozna, drzec o ciaze, o zarodek,
        o jego wielkosc, itd. i nie zbijac paracetamolem goraczki
        dochodzacej do 39st!!! no i nie isc do lekarza.
        Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
        • bezak25 Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 13:51
          chodziło mi o to, żebyś się właśnie nie sugerowała tym co piszą inne kobiety, bo
          każda ciąża przebiega inaczej. Zwariujesz z nerwów smile A niepotrzebne Ci to teraz smile
          Co do gorączki, koniecznie zgłoś to lekarzowi prowadzącemu ciążę, bo gorączka
          jest bardzo niebezpieczna!!! I jeśli nie mija tylko jest jeszcze gorzej to nie
          czekaj!!! Może trzeba będzie zastosować jakieś bardziej konkretne leki!
          • bezak25 ps. 31.05.10, 13:53
            i koniecznie zbijaj tę gorączkę, dziewczyno!!!!
            Lekkomyślność nie zna granic...
        • kfiatuszek80 Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 14:50
          Powiem Ci tak sok z malinami na goraczkę nie pomoże a w takim
          przypadku zdecydowanie bardziej zarodkowi zaszkodzi twoja goraczka
          niż tabletka paracetamolu(w ciaży ponoc można)Napiszę Ci jeszcze
          jedno 19 lutego ,po trwającej ok 3 dni gorączce która dochodziła do
          38,5,towarzyzącej przeziebieniu poroniłam wczesną ciażę.
        • kj-78 Re: byłam na badaniu usg 01.06.10, 19:51
          Popieram pole.cocci calkowicie! U nas tez ciaze prowadzi zwykly
          lekarz rodzinny, u gina nie bylam ani razu, USG robia jedno przez
          cala ciaze, jest kilka spotkan z polozna i tyle. A juz robienie USG
          tak wczesnie, a potem stres czasem tygodniami, czy wszystko ok, albo
          zabieg na puste jajo plodowe w 6tc, kiedy serduszko moze zaczac bic
          w 7... Im wiecej czytam to forum, jak kobiety sie nakrecaja sie w
          pierwszych tygodniach ciazy, chodza raz w tygodniu na USG - tym
          bardziej sie ciesze, ze to juz moja druga ciaza za granica wink I
          ciesze sie na moja pierwsza wizyte w 9tc bez USG, gdzie razem z moja
          lekarka rodzinna posluchamy serduszka smile

          A prz temperaturze pierwsza rzecz to paracetamol! Zanim sie pojdzie
          do lekarza...
          • necia27 Re: byłam na badaniu usg 01.06.10, 21:33
            kj-78 ciesz się ciążą bez powikłań!!! Bo gdyby było inaczej
            napisałabyś zupełnie co innego.Jesteśmy w Polsce i tutaj ciąze
            prowadzi gin a nie ogólny!
      • maagdaamm Re: byłam na badaniu usg 01.06.10, 13:57
        Ty jestes zupelnie niepowazna, zeby przy goraczce powyzej 38 stopni nie brac
        paracetamolu!!!!! I po co sie przejmujesz wielkoscia zarodka, skoro wlasnie go
        ugotowalas swoja bezmyslnoscia? Zdajesz sobie sprawe, ze wysoka temperatura
        dziala bardziej teratogennie niz rtg?
    • diablica.diablica Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 15:51
      Zwariowac naprawde mozna dziewczyny! smile
      Jedna pisze, idz do gina z ta goraczka, druga pisze idz do
      internisty. Kolejne rady pij sok z malin i oklady, inne nie pij bo
      nie pomaga. Bierz paracetamol - nie bierz paracetamolu.
      Nie jestem potworem, kotry nie dba o swoje dziecko. Wiec pije sok z
      malin, herbate z malinami, robie zimne oklady, jak jest goraczka
      bardzo wysoka, biore apap - wedlug zalecen lekarza. Dzis czuje sie o
      niebo lepiej. Coprawda nie mirzylam temp, ale chyba nie mam, albo
      nie znaczna. Lekarz mi powiedzial, zreszta przeczytalam to rowniez w
      ksiazkach - ze kobieta w ciazy moze miec podwyzszona temp do ok 37,
      a nawet 37.5.
      Chyba musze przestac az tak przejmowac sie tym, co pisza dziewczyny,
      bo faktycznie, kazda ciaza jest inna!
      Pozdrawiam smile
      • bezak25 Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 16:31
        tylko, że temp. 37,5 to nie 38,5 czy 39... która może doprowadzić do tragedii,
        ale to już Twoja ciąża i Twoja sprawa. My za Ciebie do gina nie pójdziemy.
        • diablica.diablica Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 18:06
          Teraz to Cie nie rozumiem. Zdaję sobię sprawę, że moja temperatura
          była za wysoka, dlatego wylądowałam u lekarza. O co Tobie w tym
          poście chodzi? Bo wyczuwam złośliwość...
          • bezak25 Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 19:14
            nie złośliwość tylko przerażenie, bo z Twoich wypowiedzi nie wynikało, że byłaś
            z tą gorączką u lekarza... Tylko, że siedzisz sobie w domu i pijesz herbatkę z
            malin... No i forum czytasz wink
            • necia27 Re: byłam na badaniu usg 31.05.10, 19:21
              O nic nie można zapytac bo zaraz bicze smile Dziewczyny troszkę luzu smile
              Każdy żyje i robi jak uważa po co te nerwy.
            • diablica.diablica Re: byłam na badaniu usg 01.06.10, 09:07
              W pierwszym poście napisałam, że byłam u lekarza z gorączką.
              Czytamy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka