Kochałam się z mężem zaraz po miesiączce czyli w 8 dniu cyklu i pękła nam
gumka. Od tamtego dnia czuję się źle, po zjedzeniu czegokolwiek jest mi
niedobrze, ogólnie czuję się osłabiona. W środę czyli po 5 dniach dokładnie w
połowie cyklu czułam jakbym miała jajeczkowanie. Zawsze wiem kiedy mam bo
przez 2 dni mam napięty brzuch i do tego mnie boli, później objawy ustąpiły,
czyli tak jak zawsze. Jednak niepokoją mnie te mdłości, które mam codziennie,
ale po zjedzeniu. Sama nie wiem czy podrażniłam żołądek czy po prostu jestem w
ciąży? Z tego co słyszałam nudności pojawiają się w 2-3 tc, a nie od razu.
Szczerze to boję się zrobić testu i jeszcze się powstrzymuję

Czy któraś z Was zaszła w ciążę zaraz po miesiączce przy regularnych 28
dniowym cyklu? Pozdrawiam