Dodaj do ulubionych

Termin - 24 października.

13.04.04, 19:55
Witam.
Ciekawa jestem czy któraś z Was ma termin porodu wyznaczony na 24
października lub ma termin w okolicach tej daty. Odezwijcie się!!! Zawsze
będzie można podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Pozdrawiam, Magda i Słoneczko.
Obserwuj wątek
    • jkko3 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 08:52
      Witaj, ja mam termin na 27 października.
      Samopoczucie ok, w 5 tyg. było małe plamienie dostałam turinal i nospę i
      plamienie przeszło. Ale w ostatni czwartek znów zaplamiłam lekarz zwiększył
      dawkę turinalu i nospy, poza tym całe święta raczej leżakowałam i po 2 dniach
      plaminie ustapiło. Wczoraj byłąm na usg, widziałam jak rusza się dzieciątko,
      cudowny widok oraz słyszałam jak głosno i szybko wali jego serducho. Poza tym
      jeżeli chodzi o dalsze objawy to utyłam już jakieś 3-4 kg. To chyba trochę za
      dużo smile)
      A jak u Ciebie?
    • esturka Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 09:41
      Ja mam termin 10 dni wczesniej...czyli 14 października smile Troszeczkę mi się
      przytyło...ale to chyba raczej od papusiania big_grin Poza tym wszystko ok.
      Samopoczucie wprost świetne (oby nie zapeszyć) Zdażyły mi się tylko dwa kryzysy
      kiedy omal nie zemdlałam,ale poza tym to tak jakbym wcale nie była w
      ciąży...Pozdrawiam smile

      sylwia i 15 tyg. dzieciątko
      • karlagwitt Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 11:21
        Witam wszystkie serdecznie, jestem w trzeciej ciąży, poprzednie okazały się
        martwe, dlatego tym razem mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Trudno
        powiedzieć na którego mam termin raz wychodzi, że na 19.10, raz ,że na
        23.10.Tak , czy siak dzidzia, wg usg jest o ponad tydzień większa niż na termin
        wg ostatniej miesiączki. Jestembardzo szczęśliwa i pełna obaw, lekarz nie kazał
        mi się jeszcze do 18tc cieszyć na 100%, bo stwierdził, że jest jakieś ryzyko
        poronienia. Biorę cały czas duphastondp 7x1 dziennie i nospę.Miewałam skurcze,
        ze względu na wysokie ryzyko jetsem u lekarza co 3 tyg. i mam robione za kazdym
        razem usg.
        Mieszkam w Gorzowie Wlkp. na zachodzie Polski, niestety mam ogromny problem ,
        bo u mnie w mieście nie ma już żadnego sklepu ciązowego a brzuszek juz mam
        spory i nie mieszczę się w stare ciuchy, nie moge tez jechać do innego miasta-
        zakaz częstego chodzenia, no i noszę rozmiar 44 a w sklepach i necie trudno
        znaleźć takie rozmiary, prawdę mówiąc nie ma wcale.
        Może któraś zna stronę z ciuchami ciążowymi o większych rozmiarach?
        I jeszcze jedno ostatnio mój organizm się dziwnie zachowuje, mam kołatania
        serca,drżenie całego ciała, czuje jak wali mi serce i robi mi się gorąco, nie
        moge przez to normalnie spać, czy któras miała podobne zdarzenie w ciąży.
        Pozdrowienia i do usłyszenie
        Karolina i chyba Szymek a jak nie to Różyczka.
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 10:03
      Witaj.
      U mnie na początku również wystąpiło plamienie. A ponieważ pierwszą ciążę
      poroniłam, to dostałam Duphaston oraz Asmag Forte. Ogólnie czuję się dobrze. Na
      początku byłam bardzo senna, teraz mi odrobinę przeszło, ale nadal lubię
      leżakować smile Do ubiegłej niedzieli myślałam, że wymioty mnie nie dotyczą,
      niestety przeliczyłam się winkPrzytyłam niecałe 2 kilo, więc chyba nie jest źle.
      Ja również widziałam Dzidziusia, widziałam jak rusza rączkami, to niesamowite
      przeżycie - zwłaszcza, że pierwsza ciąża zakończyła się niepowodzeniem.
      Pozdrawiam Was i Wasze Dzidziusie, Magda.
    • carri Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 10:05
      To i ja sie wpisze. Termin mam na 17.10. Na szczescie nic nie przytylam, ale
      chyba zaczal mi sie lekko zaokraglac brzuszek. Poza tym pewnie juz niedlugo
      przybedzie na wadze, bo apetyt dopisuje.
      Samopoczucie niezle, ale zauwazylam, ze dosc szybko sie mecze. Dzis podeszlam
      szybciej po schodach i pozniej nie moglam zlapac oddechu.
      Poza tym widzialam tydzien temu, jak moje malenstwo figlowalo sobie w brzuszku.
      Jak sie bedzie tak wiercil, gdy juz bede go czula, to da mi popalic!!!
    • female Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 10:14
      A ja mam termin 2 tyg. wcześniej wink
      W 6 tc trafiłam do szpitala z plamieniem, teraz wszystko jest ok.
      Brzuszek już zaczął się zaokrąglać, choć w ciągu ostatniego miesiąca schudłam
      prawie kilogram.
      Z racji ciąży wysokiego ryzyka na każdej wizycie mam robione USG, 19.04 idziemy
      z małżonkiem na kolejne wraz z kasetą. Będzie pamiątka wink
      Pozdrawiam serdecznie,
      Bernadeta (mama Madzi 05.02.97 i Mieszkańca Brzuszka 09.10.04)
    • anetchen Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 10:36
      Pozdrawiam przyszłe mamy i dopisuję się, chociaż termin mam wcześniej, na 3
      października. Od początku ciąży jstem na zwolnieniu - poprzednią ciążę
      poroniłam, z tą też były problemy (od początku bóle brzucha i skurcze). Ale
      dzidziuś rozwija się bardzo dobrze, waży już ok 160 gramów, straszliwie się
      rusza na usg, ostatnio nie można go było zmierzyć. Moja pani gin powiedziała
      już, że na 90% to chłopiec, było wyrażnie widać, ale potwierdzi to na 100%
      później za kilka tygodni. Usg mam na każdej wizycie, bo to jest ciąża
      zagrożona, trzeba uważniej obserwować. Łykam od początku Aspimag i Duphaston,
      dodatkowo Relanium przy skurczach. Jestem w 16 tygodniu i jeszcze nie
      przytyłam, ale dzidziuś ma wymiary książkowe, więc nie ma się czym przejmować -
      zresztą na siłę lepiej się nie starać przytyć, bo później te kologramy zostają.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 10:57
        Ja mam chyba najbliżej ciebie Magdah, bo termin na 25 października.
        Wszystko ok jest na razie i mam nadzieje że będzie tak do końca. Dziś idziemy
        na USG bo to już połowa 13 tygodnia i zobaczymy naszego dzidziula. Czuję się
        światnie bo mdłości przeszły i nic nie boli, czasem tylko brzuszek ale zadko.
        Też przytyłam jakieś 2 kilo może ciut ciut mniej, a może tylko bym chciała żeby
        było mniej.
        Skąd jestescie dziewczyny?Będzie raźniej jeśli sie dowiemy czy daleko nam do
        siebie czy może całkiem blisko. Ja mieszkam pod Warszawą w Kobyłce(wiem że to
        śmieszna nazwa ale ja lubię to miasto)
        Pozdrawiam ciążowo
        Ania i Dzidziul
        • moniokey1 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 21:47
          Ja mam termin na 22 pażdziernika. Przytyłam jakiś 1 kg poza tym męczą mnie
          bardzo wzdęciai zaparcia. Wciąż musze uważać co jem.Mieszkam w Warszawie .
          Odezwijcie sie dziewczyny z wawki i przybliżonym terminem Co tam u Was?
          Pozdrowionka
          Moni
    • justa78 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 11:04
      Hejka! Ja tez mam termin na dokładnie 24.10.
      I chciałbym żeby nie urodziło się wcześniej,
      bo wtedy może byc waga. A skorpionki sa super smile)
      (z autopsji wiem).
      Ja generalnie czuję się dobrze - zero wymiotów i mdłości,
      chociaż czasem mi słabo i mam zawroty głowy. Ale to raczej kwestia trybu życia
      i totalnego niedotlenienia. Ale staram się - kilka razy zrzekałam się samochodu
      na rzecz pociągu smile i w weekend jadę na działkowe dotlenianko.
      Poza tym boli mnie brzuch b. często i na początku miałam z tego powodu obsesję
      jakąś. Ale zaczęlam chodzic do 2 ginów jednocześnie i obaj twierdzą, ze nic
      złego się niedzieje i ,że ciąza jest super zdrowa.
      I oby sie nie mylili! Czego i Wam życzę.
      A 05.04 mieliśmy drugie USG i dzidzia miała 5,2 cm
      i pomachała do nas rączką. Strasznie nas to wzruszyło.
      A czy może któraś z Was jest z Wawy? Jesli tak, to czy myślałyście już
      nad wyborem szpitala, bo może się spotkamy smile?
      ja nic nie przytyłam, ale mam już brzuszek i nie mieszczę się w stare spodnie.
      I tu pojawiła się trauma, bo jak narazie nic nie znalazłam na "małą" ciążę, więc
      łażę do pracy w spodniach na sznurki i bojówkach i wyglądam śmiesznie.
      Znacie może jakies fajne sklepy, w których już można zacząć się "ubierać".
      Pozdrawiam cieplutko wszystkie poździernikowe mamusie
      • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 12:02
        Ja to już kupiłam sobie spodnie ciążówki, bo wiesz każdy wekszy butik w
        centrach handlowych ma dział ciążowy ja akurat kupiłam sobie w Kaap Ahlu (jak
        to się pisze, nie wiem?) w Cearfurze (to też nie wiem jak się pisze)na Targówku
        i są super, jak tylko je założyłam to nie chciałam zdjąć tak mi było dobrze. Są
        regulowane więc i na małaą i dużą ciążę mogą być.
        Co do szpitala to nie wiem nad jakim ty się zastanawiałaś justa78 ale ja chyba
        wybiorę Karową, ostatnio rodziłą tam moja koleżanka i mówi, że było ok. Juz
        zdecydowałam się na jej lekarza, ale jeszcze nie poszłam do niego, wybieram się
        po USG(dziś mam) bo to już połowa 13 tygodnia więc zdaje się że już pora. Poza
        tym pomyśałam sobie że dobrze byłoby pójśc tam później do szkoły rodzenia.
        Polecam strone Karowej www.szpitalkarowa.pl zdaje się, a jak nie to wpisz w
        wyszukiwarkę to ci wyskoczy.
        Pozdrawiam bardzo serdecznie nie tylko ciebie justa78(kiedy masz urodziny bo ja
        też się urodziłam w 78 roku 13 maja, zresztą też na Karowej)
        Wszystkie inne pażdziernikówki też.
        Ania
        • justa78 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 14:41
          właśnie się wybiorę do Kapp Ahla, bo słyszłam o nim wiele dobrego.
          Ja swoje czarne "niby-dresy" nabyłam w H&M i też są OK, ale trzeba
          się troszke wylansować na wiosne ciażowo, nie?
          Apropos szpitala - ja ciągle nie wiem. Jak już wspomniałam
          chodzę do 2 lekarzy - jeden jest związany ze szpitalem Praskim
          (podobo biedny, ale super obsługa), a drugi ze Starynkiewicza
          (podobno super sprzęt mają, ale gorzej z obsługą). Może wyborę szkołę rodzenia
          przy Starynkiewicza (tam mam zdecydowanie bliżej) i wtedy podejmę deycję.
          A ja się urodziłam 14.11.1978 w szpit. bielańskim smile
          Pozdr
          • luiza73 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 15:31
            hej ja też się chętnie dopiszę do listy.
            Również jestem z Warszawy a termin mam na 23 października, ale nie wiem czy jak
            pójdę na następną wizytę to się nie zmieni. Mam takiego zakręconego lekarza, że
            co wizyta podaje mi inny termin.
            Ogólnie samopoczucie nie najgorzej, chociaż właściwie od początku męczą mnie
            dość silne bóle głowy i migreny. Zawsze miałam bóle głowy, ale w ciąży nasiliły
            się jeszcze bardziej. Nie wiem jak sobie z tym radzić, żadnych tabletek nie
            łykam, ale czasem jest mi naprawdę ciężko znieść ten ból. Czy któraś z Was ma
            takie bóle i jak sobie z nimi radzicie?
            Poza tym mam również problem z ciuchami, bo w swoje się już nie mieszczę a na
            ciążowe jeszcze za wcześnie. Póki co kupuję rozmiar większe.
            Czy wiecie gdzie w W-wie można zrobić usg genetyczne i ile to kosztuje?
            pozdrawiam wiosennie
            • carri Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 16:50
              Ja tez jestem z Warszawy. Na bole glowy moge Ci polecic migrenol - to lagodny
              olejek, ktory wcierasz w skronie. A co to jest usg genetyczne?
            • moniokey1 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 21:54
              Ja robiłam USG genetyczne w prywatnej klinice w Consilium przy cybernetyki lub
              w Invimedzie przy Rakowieckiej 36
              Mnie wczoraj głowa tez rozpadała się na dwie połówki. Jejj to jest okropne. Nic
              nie biorę ale nie wiem ile tak wytrwam.Podobno coś z homeopati możan tyle ze
              watpię w skuteczność tych specyfików.
              Moni
              • catalina1 Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 09:06
                moniokey1 napisała:

                > Mnie wczoraj głowa tez rozpadała się na dwie połówki. Jejj to jest okropne.
                Nic
                >
                > nie biorę ale nie wiem ile tak wytrwam.Podobno coś z homeopati możan tyle ze
                > watpię w skuteczność tych specyfików.

                No właśnie - mnie też ostatnio częściej potwornie boli głowa, podejrzewam, że
                to efekt ciśnienia, które ostatnio jest troszkę za wysokie. Przyznaję, że
                wziełam nawet pół APAP-u bo już nie wytrzymywałam.
    • malgosik77 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 15:39
      Hej, ja mam termin na 21.10. Czuję się jak narazie ok, zawirowań na wadze nie
      widać zbyt mocno, choć pewnie Święta "wyjda mi bokiem". W przyszłym tygodniu
      wybieram się na kolejne usg, będzie następne zdjątko do albumu smile)
      Ja akurat jestem z Trójmiasta.
      Pozdrawiam
      Małgosia
    • bozen78 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 17:22
      TAk się składa, że ja tez mam termin na 24! Wprawdzie lekarz twierdzi, że na 25
      (nie wziął pod uwagę roku przestępnego...), ale najważniejsze, żeby dzidzia nie
      urodziła sie przedwcześnie. USG robiałm na samym początku ciąży, zeby ją
      potwierdzić (6 tydz.) i do dnia dzisiejszego nie zrobiiłam drugiego.Jakoś
      ciężko mi się wybrać do lekarza. Mdłośći mam, czasami mdleję, ale ogólnie czuję
      się ok, wyniki tez mam dobre (jak na razie). MAm jednak straszne problemy z
      kręgosłupem (dyskopatia lędźwiowo-krzyżowa, skolioza, lordoza i zmiany
      zwyrodnieniowe. Już kiedyś chcieli mnie operować, ale nie pozwoliłam, a teraz
      się boję, że z bólu nei wytrzymam końcówki ciąży i samego porodu. DO lekarza
      wybiorę się w następnym tyg. i wtedy umówię sie na USG.
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie, dzidzie i zatroskanych tatusiów
      • moniokey1 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 21:59
        Nie przejmuj się wiem co to probley z kręgosłupem. Również mam znaczną skoliozę
        oraz zwyrodnienie . Często byłam na lekach Viox i inne teraz jest problem bo
        nic z tych specyfików nie wolno brać a kręgosłup już boli a co będzie pod
        koniec?
        Chyba pozostaje leżenie ;-(( i jakieś masaże.
        Musimy jakoś wytrwać. Głowa do góry. Skąd jesteś ?
        Pozdrawiam serdecznie Moni
    • bozena73 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 17:38
      Witam Was dziewczyny,
      Ja mam termin na 31go pazdziernika , akurat na Halloween smile)
      To jest moja pierwsza ciaza. Troche tez plamilam na poczatku ale po
      przyjmowaniu progestoronu przeszlo i mam nadzieje ze tak juz zostanie.
      Czuje sie ogolnie dobrze tylko ze teraz mam jakies zatrucie pokarmowe i nie mam
      pojecia jak sie leczyc. Cokolwiek zjem to wymiotuje..
      Mam nadzieje ze to samo przejdzie, bo jak nie to bede musiala zadzwonic do
      lekarza.
      Pozdrawiam serdecznie z Nowego Jorku,
      Bozenka
    • alaska80 Re: Termin - 24 października. 14.04.04, 17:44
      Dopisuję się do listy. Termin na 28 pazdziernika. Byłam na usg i widziałam
      swoje maleństwo. Rusza sie jak dziki, macha raczkami-niesamowite przeżycie.
      Pierwsze zdjęcie mam juz w ramce. Co do dolegliwosci to powoli chyba mijają.
      Mam na myśli wymioty i mdłości , które towarzyszą mi od czwartego tc. Był nawet
      taki okres ,że przez trzy tygodnie nie wychodziłam z domu, bo nie miałam siły.
      Wystarczyło jej tylko żeby dobiec do kibelka.Wymioty utrzymywały sie całymi
      dniami ,a o nocy juz nie wspomne. Najgorsze było to ,że nic nie pomagało. Teraz
      jest juz lepiej.Ostatni raz wymiotowałam tydzień temu. Biore duphaston i folik
      i jak narazie wszystko ok. Przytyłm jak narazie 2 kg , ale to chyba efekt
      swiątecznego obżarstwa. Mam problem ze spodniami, bo wszystkie jakie mam stały
      się ciasne w brzuchu. Nawet jak uda mi sie je dopiąc ,to nie moge oddychać.
      Chodze z odpiętymi! Chyba przydałyby sie małe zakupy.No ,brzusio juz jest
      spory. Co prawda dla nie wtajemniczonych moze jeszcze nie zauwazalny, ale chyba
      juz nie długo. Pozdrawiam pażdziernikowe mamusie. Jak wasze brzuszki?
    • catalina1 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 08:20
      Witam serdecznie,
      Ja też będę październikową mama, prawdopodobnie z połowy miesiąca 10-14.10.
      Mieliśmy okazję zobaczyć już naszą Dzidzie na usg i posłuchać bicia serduszka.
      Coś wspaniałego.
      Wszystkim Mamom za to moge życzyć żeby się czuły tak jak ja wink czyli od samego
      począrku rewelacyjnie.
      • luiza73 Re: do carri 15.04.04, 08:26
        o usg genetycznym możesz poczytać tutaj:
        www.bajbus.pl/index.phtml?ids=medycyna&kat=diagpren&tmt=dpusg
      • ania.k26 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 08:36
        Witajcie dziewczyny kochane i brzuchy wasze wyczekane!(ale mi się zrymowalo)

        Piękny dzień dzisiaj, prawda?
        Wszystkim jeszcze niezdecydowanym na ciążowe spodnie czy inne ciuszki polecam
        kupienie takowych. Nawet nie wiecie jaka to ulga, kiedy nic nie ciśnie i jest
        luźniutko i nie trzeba ukrywać niedopiętych spodni.
        Wczoraj byłam na USG (13 tc)Troszkę się zmartwiłam, bo pani doktor po
        rozpoczęciu badania jeszcze raz zapytała, który to tydzień, a na moją
        odpowiedź , że wg moich obliczeń 13 i 2 dnito ona pokręciła głową i
        powiedziała, że z tego USG wynika, że dzidziuś jest mniejszy i młodszy o
        tydzień. Ale zaraz potem uspokoiła mnie i powiedziała, że to nic nie szkodzi bo
        przeciez dzieci są różne i rosną różnie, może jeszcze podgonić, a poza tym przy
        tak długich cyklach jak moje(32-33 dni) obsówa może się zdażyc.
        W każdym razie dzidziul pomachał do nas rączkami, jakby chciał pokazać"mamo,
        tato tu jestem" no i mój Paweł-mąż znowu się prawie popłakał(ale sobie tkliwego
        chłopa wzięłam). Potem jeszcze zobaczyliśmy serduszko jak bije i jeszcze
        troszkę przewracania i to już był koniec. Z tym całym fałdem skórnym na karku
        też wszystko ok. , więc już trochę spokojniejsza jestem.
        No ale długi post!
        Dziewczyny pozdrawiam mocno i wiosennie i piszcie piszcie.
        ania i "młody/a"
        • marseille30 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 08:48
          Ja urodzilam sie 24 pazdziernika o 7.30smile
          To szczesliwa datasmile
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 09:44
      Witajcie!
      Ale nas tu dużo. Super, że są osoby, które też mają termin na 24 pażdziernika -
      niedziela winkJa mieszkam koło Wieliczki.
      Pozdrawiam wszystkie Mamy i Dzidzie w ten piękny, wiosenny dzień.
      Magda i Maleństwo
    • sandra76 Re: Termin - 24 października. 15.04.04, 17:01
      Witam serdecznie!
      Ja mam termin na 18 października. Jak na razie to czuję się dobrze, mdłości
      przeszły zostało tylko zmęczenie i senność ale to związane jest chyba z tym, że
      mój synuś (16 miesięcy) robi pobudki około 6 rano i nie ma litości dla mamy,
      która o tej porze ledwo co stoi na nogach. Cieszę się, że jest nas tyle, jakoś
      czuję się raźniej w waszym towarzstwie. U mnie waga zwiększyła się o kilogram
      ale i tak do niczego nie mogę się dopiąć bo brzusio już się pojawił. Jeśli
      chodzi o wagę to w poprzedniej ciąży przytyłam aż 18 kg i teraz muszę się trochę
      pilnować bo mój gin ma świra na tym punkcie, jak przyszłam na pierwszą wizytę to
      zaraz powiedział "W tej ciąży to pozwalam przytyć tylko na 10 kilogramów) myślę,
      że i tak będzie więcej bo zawsze miałam tendencje do tycia nawet jak mało
      jadłam. A tak wogóle to chyba głupota ciągle sobie czegoś odmawiać.
      Usg miałam robione dwa tygodnie temu (11 tydzień) bo trochę plamiłam ale okazało
      się, że to jakieś niegroźne dla ciąży polipy na szyjce. Przyznam, że widok
      dzidzi bardzo mnie wzruszył, magła bym chodzić na usg codziennie bo to
      niesamowita sprawa. Ciekawa jestem, kiedy nasze dzidziusie zaczną się ruszać?
      Pewnie napiszemy o tym niedługo.
      Pozdrawiam was serdecznie. Sandra i dzidzi 13 tyg.
      • ania.k26 Popłakałam sie wczoraj 16.04.04, 10:39
        Popłakałam się wczoraj, wiecie.
        Nie mogłam już wytrzymać tego napięcia w pracy. Nikt mnie tu nie oszczędza
        specjalnie, nie cyckają się ze mną. No i teraz jeszcze przywalili mi roboty i
        to szybko, szybko. Wczoraj od tego biegania po piętrach strasznie bolały mnie
        nogi, nie wspomnę nawet jak bardzo mi spuchły. Wszystcy prawie mnie opieprzali
        i gonili okropnie. A jeszcze na koniec dnia przyszła klientka, i nie dość, że
        ona kaszlała jak gruźlik, to jeszcze jej dziecko też kaszlało i było usmarkane
        po pas i na moje oko to miało gorączkę. No i tak stali sobie nade mną i stali i
        na przemian kasłali i ciągnęli nosem. Czekam tylko aż mnie coś dopadnie od tej
        miłej rodzinki, aa zapomniałam dodac że okropnie od nich pachniało.
        Przyszłam do domu, padłam na łóżko i rozryczałam się strasznie. A generalnie
        nie płaczę nawet w ciąży zdażyło mi się tylko raz.
        Wyłam i wyłam, aż znalazł mnie w takim stanie Paweł-mąż i kazał sie wykąpać i
        do łóżka położyć i dał jeść i pogłaskał i zasnęłam.
        Co z tego, jak tylko się obudziłam i pomyślałam, że znowu muszę iść do pracy i
        znosić humory kogoś tam i własnej współpracowniczki, to znowu mi się zachciało
        płakać, ale się powstrzymałam, taka dzielna jestem.
        Mam nadzieję, że wy miałyście lepiej,kochane.
        Pozdrowienia przesyłam i uściski
        Ania i Młody/a
        • justa78 Re: Popłakałam sie wczoraj 16.04.04, 13:28
          Biedactwo! Wiem co czujesz.

          Ja tez mam w pracy jazdę jak 150!
          Niby jak powiedziałm na początku wszystko było ok, dostałm nowy monitor
          ciekłokrystaliczny, nie musiałam zostawać dłużej i daliśmy szybko ogłoszenie
          do prasy co by zatrudnić kogoś do pomocy,
          Tyle, że to wszystko odwleka się w czasie, mi pracy przybywa, a każdy
          ciągle coś ode mnie chce. no i w rezultacie zostaje po godzinach, za
          które mi i tak nikt nie zapłaci.
          Prawie codziennie mam ochotę walnąć tą robotę w pi... i juz tu nie wrócić.
          Ale to nie takie proste. Sądzę jednak, że jak zrobi się cieplej wezme 2
          tyg "lewego" zwolnionka, bo wiadomo,ze każdy dzień urlopu cenny i wyjedzemy
          moze na Mazurki. Moze i Ciebie i inne zapracowane "ciężarówki" tym pomysłaem
          zarażę....
          • ania.k26 Re: Popłakałam sie wczoraj 16.04.04, 13:53
            Ale zobacz jaki zbieg okoliczności!
            Ja też już myślę o zwolnionku, gdzieś tak ok 20 kwietnia może na 2
            tygodnie...ale się rozmarzyłam. Piękna perspektywa.
            Tak zrobię, niech się wali i pali a ja tak właśnie zrobię i pojadę sobie na
            działkę do rodziców i będę leżała na hamaku i słuchała jak sobie ptaszki
            śpiewają.
            Ha! ale pomysł świetny
            ania
    • carri Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 11:22
      Moze Cie troszke pociesze. Ja przedwczoraj mialam niezla awanture w pracy i
      wcale nie bylam winna, a kolezanka, ktora byla najbardziej winna nawet sie nie
      odezwala, zeby jakos zalagodzic sprawe. Na koniec juz wcale nie dyskutowalam z
      szefem, bo czulam, ze jeszcze slowo i wybychne placzem z tej bezsilnosci. I
      wybuchlam, ale na szczescie szef tego nie widzial.
      Do tego nikt jeszcze nie wie, ze jestem w ciazy i pewnie sie nie spodziewa, bo
      pracuje dopiero od grudnia, a na pytanie o moja zyciowa sytuacje powiedzialam,
      ze sie rozwodze, co bylo prawda, ale po 2 tyg. sie zmienilo, a wkrotce mi sie
      poczelo malensto. Nie chce myslec o tym, co jak to powiem szefowi, bo za bardzo
      mnie to stresuje. Trzymaj sie
      • ania.k26 Re: do Carri 16.04.04, 12:59
        No dzięki, ale wcale nie pociesza mnie to, że ty też masz wcale nie bardzo
        fajnie, bo co to za pociecha, że komuś innemu jest źle. To też smutne jest że u
        ciebie tez płaczyliwie. Niech nie będzie, do cholery!
        Dziękuję ci bardzo i ty też się trzymaj kochana i niech już nie będzie nam
        więcej źle!
        Pozdrawiam
        Ania
    • moniau Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 16:22
      a my mamy termin na 30 pazdziernika !! i jestesmy z Poznania, dzidzius juz
      macha raczkami jest SLICZNY!!
      Kiedy mozna poznac plec, w ktorym tygodniu?

      pozdrawiamy
      • karlagwitt Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 16:27
        --------------------------------------------------------------------------------
        Witam wszystkie serdecznie, jestem w trzeciej ciąży, poprzednie okazały się
        martwe, dlatego tym razem mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Trudno
        powiedzieć na którego mam termin raz wychodzi, że na 19.10, raz ,że na
        23.10.Tak , czy siak dzidzia, wg usg jest o ponad tydzień większa niż na termin
        wg ostatniej miesiączki. Jestembardzo szczęśliwa i pełna obaw, lekarz nie kazał
        mi się jeszcze do 18tc cieszyć na 100%, bo stwierdził, że jest jakieś ryzyko
        poronienia. Biorę cały czas duphastondp 7x1 dziennie i nospę.Miewałam skurcze,
        ze względu na wysokie ryzyko jetsem u lekarza co 3 tyg. i mam robione za kazdym
        razem usg.
        Mieszkam w Gorzowie Wlkp. na zachodzie Polski, niestety mam ogromny problem ,
        bo u mnie w mieście nie ma już żadnego sklepu ciązowego a brzuszek juz mam
        spory i nie mieszczę się w stare ciuchy, nie moge tez jechać do innego miasta-
        zakaz częstego chodzenia, no i noszę rozmiar 44 a w sklepach i necie trudno
        znaleźć takie rozmiary, prawdę mówiąc nie ma wcale.
        Może któraś zna stronę z ciuchami ciążowymi o większych rozmiarach?
        I jeszcze jedno ostatnio mój organizm się dziwnie zachowuje, mam kołatania
        serca,drżenie całego ciała, czuje jak wali mi serce i robi mi się gorąco, nie
        moge przez to normalnie spać, czy któras miała podobne zdarzenie w ciąży.
        Pozdrowienia i do usłyszenie
        Karolina i chyba Szymek a jak nie to Różyczka.
        • mamut11 Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 18:11
          Witajcie! Ja mam termin na 25 października. Do tej pory jest wszystko git,
          tylko dzis sie najadłam strachu bo rozbolał mnie brzuch (macica?) i to byl
          dokuczliwy ciagły bol, trwał około godziny. jak sie polozyłam to przeszło...
          Ale telefon do gin polożyłam na wieszchu, tak na wszelki wypadek sad((
    • tarka77 Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 18:30
      Cześć dziewczyny ! Od jakiegoś czasu śledzę forum i w końcu postanowiłam sie
      dopisac. Jak na razie termin mam wyznaczony na 20 pażdziernika. Jeszcze sporo
      czasu zostało, ale wiosna w pełni i idzie lepsze smile
      Pozdrawiam słonecznie Magda i maleństwo
    • ewablabla Re: Termin - 24 października. 16.04.04, 20:19
      Witam wszystkie pażdziernikowe mamusie my mamy termin na 07.10.Jak narazie
      wszystko jest ok,ale juz wybieram sie na kolejne usg.Na poprzednim dzidziuś
      machał rączkami i był bardzo ruchliwy. Na wizyty kontrolne chodze do szpitala
      na Madalińskiego(wa-wa)do dr.Radukiewicza. Pozdrawiam Was słoneczniesmile)))
      • optymistka7 Re: Termin - 18 października. 17.04.04, 19:59
        Cześć
        a my, wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi ( i w brzuszku) poznamy się 18
        paźdźiernika ! Na początku miałam niewielkie brązowe plamienie, ale po
        zdwojonej dawce duphastonu szybko ustąpiło i do tej pory jest w porządku. Ale
        samopoczucie ... katastrofa ! Męczę się tak szybko, że wyjść nigdzie nie mogę,
        bo zaraz muszę wracać. Tak jak kilka z Was, cierpię na migrenowe bóle głowy,
        ale postanowiłam się przemęczyć i nic nie biorę. CHociaż wg mojego gina można
        sobie ulżyć paracetamolem (może być APAP), który ponoć nie szkodzi jeśli się go
        bierze doraźnie. "Dzięki" tym dokuczliwym migrenom mam silne mdłości i wymioty,
        nawet jeśli nic nie jem, bo nie mogę.
        Brzusio powoli się pokazuje i tu mam problem ... w normalne rzeczy już się nie
        mieszczę, a ciążowe jeszcze nie dla mnie. Ale spodnie fajne dziś
        przymierzałam : elastyczne dżinsiki ze strechem, więc super rozciągliwe,
        ale ... za krótkie. Jestem wysoka i nic na mnie nie pasowało, mimo, że
        zmierzyłam chyba z 10 par. Brzuszek leży ładnie, ale nogawki za krótkie...
        Napiszcie gdzie się zaopatrujecie w takie rzeczy ... bo naprawdę nie mam w czym
        chodzić sad)
        O.
        • mamut11 Re: Termin - 18 października. 17.04.04, 20:23
          Oj, jak miło ze nie tylko ja mam problem z ciasnymi spodniami wink Swoja drogą
          zakupy zrobiły sie bardzo stresujące, zamiast po rozmiar M siegam po L lub
          wieksze (zeby było na zapas smile ).
          Na razie nie mam zadnych spodenek ciazowych chociaz marze o zwykłych
          ogrodniczkach, niestety nie rzuciły mi sie w oczy a buszowac po sklepach nie
          mam czasu... Dopinam sie na razie w zwykłych, czasem tylko dopinam guziczek wink
          • optymistka7 Re: Termin - 18 października. 17.04.04, 21:06
            mnie już odpinanie guziczka nie wystarcza ...smile nawet rozpięcie suwaka nie
            wystarcza ... Nie chcę kupować większych rozmiarów które nie są "ciążowe", bo
            po pierwsze źle wyglądają (nie są dopasowane), a po drugie za chwilkę i tak
            będą za małe. CHciałam więc kupić coś ciążowego aby wystarczyło do końca ciąży.
            No ale cóż ... Mam problem nie z brzuszkiem, tulko z nogawkami smile)
            O.
    • ingutka Re: Termin - 24 października. 17.04.04, 21:30
      Witajcie brzuszkowe Dziewczyny,
      Ale nas dużo na październik! A czułam sie trochę samotna! Mam termin na 4-5.10.
      Ja również mam już wystający brzuszek, który cieżko jest mi wcisnąc spodnie.
      Zajrzałam do sklepu ciążowego i wypatrzyłam sobie spodnie, które za pomocą
      regulacji mogą wystarczyć aż do samego końca, polecam Wam zakup, wreszcie nic
      mnie nie ciśnie smile)
      Poza tym czuję się świetnie, szkoda tylko, że dnie musze spędzać w pracy.
      Zastanawiam się nad wyborem szpitala a co za tym idzie szkoły rodzenia - a jak
      to jest z Wami, podjęłyście już tę decyzję, czy sądzicie że za wcześnie?
      Zapisujecie się juz na szkołę rodzenia?

      pozdrawiam cieplutko
      Ingutka&dyziątko
      • jkko3 Re: Termin - 24 października. 18.04.04, 14:21
        Dołączam się do poszukiwań ubrań, na małą ciążę ale taki które by można
        regulować też do dużej ciąży smile.
        Chiałabym też aby były trochę wyjściowe smile pracuję w banku z klientem więc nie
        mogę wyskoczyć do pracy w dzinsowych ogrodnicZkach sad(

        • jkko3 DO ANI.K26. 18.04.04, 14:24
          Witaj Aniu! dawno Cię nie widziałam na forum sama też się zbytnio nie
          udzielałam.
          Pytałaś skąd jesteśmy, ja jestem z W-wy z Targówka, i jak tylko przeczytałam ze
          kupiłaś spodnie na Targówku to pomyślałam sobie że może i ja pojadę poszukać
          czegos dla siebie.
          • ania.k26 Re: DO jkko3 19.04.04, 11:59
            No kochana, myślała, że już się nie odezwiesz.
            Co tam u ciebie i brzucha?
            U nas wszystko ok. Ze spodni ciążowych nie wychodzę wcale, tak mi pasują.
            Dzidzius ok. ale jest chyba troszkę młodszy niż wskazuje data OM, z USG tak
            wynika, więc mogę być mamą listopadową a nie październikową. Gin kazał się nie
            martwić bo wszystko jest w porządku a dzidzia może jeszcze dogonić i wszystko
            się wyrówna. Poza tym USG też może się pomylić, na razie pozostaje data 25
            października ale zobaczymy.
            Jeszcze pracuję, nie wiem jak ty, ale ja męczę się okropnie. Nawet fizyczne
            zmęczenie to nic w porównaniu z tym, jaka jestem zmęczona klientami i
            współpracownikami niestety, myślę sobie o małym zwolninku, może.
            No blisko do siebie mamy, bo ja jestem z podwarszawskiej Kobyłki, a na Targówku
            mam mnóstwo znajomych, a najlepszą kolezanke nawet na Janinówce. Pewnie wiesz
            gdzie to jest, poza tym połowa mojego ogólniaka tam mieszka ale to już trochę
            zamierzchłe dzieje bo nie utrzymuję z nimi kontaktów. Także troszeczkę
            orientuje się w topografii Targówka.
            Napidsz co u was, bo masz jeszcze synka prawda?
            Pozdrawiam
            Wszystkie cięzaróweczki
            Ania
            • jkko3 Re: DO ANI K 19.04.04, 19:55
              Aniu Droga,
              miło Cię znów przeczytać smile)
              no widzisz jaki ten świat mały ? smile)
              a co u nas?- od ostatniego plamienia czyli od 08,04 żyję w ciągłym strachu
              przed kolejnym, co prawda zwiększono mi dawki Turinalu do 3x dziennie ale skoro
              powróciło w 12 tyg. to znaczy że coś może być nie ok.
              Nie dałam się położyc do szpitala i dalej chodzę do pracy. Siedziałam w domu
              miesiąc i było naprawdę okropnie. Poza tym boję sie ze jeżeli zniknę szefom na
              tyle miesięcy z oczu nie będę miała dokąd wracać po porodzie. Więc póki się da
              zamierzam chodzic do pracy choć podobnie jak Ty nie wykluczam jakiegoś lewego
              zwolnionka tak dla odpoczynku i nabrania sił.
              Piszesz że nie wychodzisz ze swoich spodni, ja jeszcze mieszczę się w niektóre
              swoje rzeczy tzn. 1 para spodni i 1 spódnica smile)) reszta jakos się dziwne
              skurczyła w pasie i biodrach smile)
              Pomyśle na dniach o zakupie spodenek ale mam pytanko: Jak drogie są te spodnie
              które kupiłaś? Opisz mi tak z grubsza ich fason, i napisz czy nadają sie do
              pracy z klientami, tzn, czy nie są zbyt sportowe.
              Lubię rzeczy sportowe ale do pracy niestety odpadają sad((.
              Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedż.
              • ania.k26 Re: jkko3 20.04.04, 10:02
                Wtaj kochana
                Jeśli chodzi o te spodnie to są super i nadają się jak najbardziej do pracy ja
                w nich chodzę do pracy. Takie czarne ani za szerokie ani za obcisłe, proste
                nogawki, z tyłu regulowane, z przodu podwyższone, super wygodne. Tylko, że
                niestety przepłaciłam i to sporo.
                W Kap Alu, a póżniej przeczytałam, że dziewczyny kupiły za pół ceny w H&M, więc
                może tam zobacz.
                Pozdrawiam
                Ania
      • optymistka7 Re: Termin - 24 października. 18.04.04, 17:53
        Cześć
        w sprawie ubrań ciążowych : dziś dokonałam pierwszego zakupu (spodnie) w H&M w
        Promenadzie na Ostrobramskiej. Nie ma specjalnie wyboru, a i jakość mam
        wrażenie nie najlepsza, ale za to na brzuszku dobrze leżą, całe z rozciągliwego
        materiału i w pasie na gumkę, więc starczą na dłuuugo, no chyba , że się
        wcześniej zniszczą w praniu. Zobaczymy. Na razie się cieszę, bo są wygodne.
        Pasują i do stylu sportowego, i do eleganckiej marynarki do pracy. W
        poniedziałek ciąg dalszy poszukiwań. Wam też życzę powodzenia !
        Pozdrawiam
        • magdulka52 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 08:18
          Czesc Dziewczyny!
          Ja mam termin na 13 października i czuję się świetnie od samego początku.
          Miałam poranne mdłości,ale przez bardzo krótki okres. Teraz mnie zaczął
          pobolewać brzuch, tak w dole i mam nadzieje,że to całkiem normalne....
          Co do ubrań ciążowych to ja musiałam już je kupić w 7-8 tyg. Po prostu miałam
          ciągłe wzdęcia i zaparcia i dlatego nie mogłam się dopiąc w żadne spodnie.
          Wszystko kupiłam w H&M w Jankach ( ten sklep jest rónież w Galerii Centrum,
          Galerii Mokotów, Auchan Wola..)i jestem zachwycona. Są to zupełnie proste
          spodnie,bawełniane, czarne i na każdą okazję. Mam jeszcze 2 pary,też kupione w
          tym sklepie. Są super. Wygodne i modne. Nie żadne ogrodniczki w których mam
          wrażenie że wyglądam jak słonica...
          pozdrawiam październikowe mamy!
          • jkko3 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 08:23
            Magda, mam pytanko, ile kosztują takie spodnie o których piszesz?
            Czy można je kupić gdzieś po drugiej stronie Wisły?
            • catalina1 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 10:07
              jkko3 napisała:

              > Magda, mam pytanko, ile kosztują takie spodnie o których piszesz?

              Czarne spodnie proste takie co to przykrwyać będą brzuszek a nie przecinać go w
              połowie i uwaga - o bardzo długich nogawkach (ja będe musiała je skrócić)
              kosztuja 59,90 pln w H&M
              • jkko3 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 19:56
                dzięki, chyba kupię smile)
            • magdulka52 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 12:52
              Czesc,
              One kosztowały 99 PLN. Może to nie tanio jak na spodnie ala leginsy(tylko,że
              proste u dołu)ale warto!! Są cholernie wygodne. W pasie nie mają żadnych
              pasków,gumek do rozszerzania bo całe są z rozciągliwej specjalnej bawełny.
              No i wyglądasz w nich szczupło. Nie wiem gdzie są jeszcze sklepy H&M, ale
              poszukaj w większych centrach handlowych.
              pozdrawiam
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 10:03
        ingutka napisała:

        > Ja również mam już wystający brzuszek, który cieżko jest mi wcisnąc spodnie.
        > Zajrzałam do sklepu ciążowego i wypatrzyłam sobie spodnie, które za pomocą
        > regulacji mogą wystarczyć aż do samego końca, polecam Wam zakup, wreszcie nic
        > mnie nie ciśnie smile)

        ja w sobotee zakupiłam dwie bluzki ciążowe w H&M, a co do spodni i spódnic to
        na razie wyciągam z szafy mojej mamy jakieś z dzianiny, trochę większe niż
        moje, więc na teraz w sam raz.

        > Poza tym czuję się świetnie, szkoda tylko, że dnie musze spędzać w pracy.
        > Zastanawiam się nad wyborem szpitala a co za tym idzie szkoły rodzenia - a
        jak
        > to jest z Wami, podjęłyście już tę decyzję, czy sądzicie że za wcześnie?

        Ja się dopiero zastanawiam, ale chyba zdecyduję sie na szpiatl przy
        Madalińskiego w Wawie i tamtą szkołe, dziś idę na wizytę kontrolną więc pogadam
        i o szpitalu i o szkole.
    • magdh26 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 10:31
      Witajcie mamy październikowe.
      Ja jeszcze nie dokonałam zakupów. Ale cosik mi się wydaje, że wkrótce będę
      musiała. Mieszkam niedaleko Krakowa, więc zakupy tam będę robić. Jeżeli jest
      jakaś mama z okolic Krakowa, to mam nadzieję, że się odezwie smile
      Aha!!!
      Chciałam jeszcze coś powiedzieć. W pracy spotkała mnie bardzo miła
      niespodzianka. Na drugi dzień po tym jak powiedziałam, że jestem w ciąży,
      dostałam bukiet kwiatów z gratulacjami od kierowniczki. Byłam w bardzo
      pozytywnym szoku smile))))
      Pozdrawiam Was i Wasze Maleństwa, Magda i Dzidzia.
    • bozen78 Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 17:23
      Znów na chwilke się pojawiałam! Nie odpisywałam, bo strasznie bolał mnie
      kręgosłup i nie dałam rady siedzieć przy komputerze. TEż pomalutku zaczynam
      miec problemy z brzuszkiem. Mieszkam w Lublinie i wogóle nie orientuję się
      gdzie można kupic cos ciążowego! Gdyby któraś z Was miała jakieś dane to proszę
      o dane. Ogólnie czuję się dobrze, ale w tym tyg wybieram się do gina i zobaczę
      co mi powie.
      pozdrawiam
    • martulinek 20 października 19.04.04, 17:56
      Witajcie! To i ja się dopiszę - mój termin wedłu miesiączki na 20 października,
      wg USG to różnie.
      Czytam posty o wystających brzuszkach i wpadam w panikę, bo ja bez problemu
      mieszczę się w swoje stare rzeczy... Dzisiaj byłam w H&M (zrobić rekonesans) i
      byłam przerażona, bo rozmiary jak na wieloryby... A ja jestem bardzo drobna -
      ważę obecnie 50kg przy wzroście 170. Brzuszka jeszcze nie mam, to znaczy widzę,
      że nie jest zupełnie płaski, ale generalnie wygląda normalnie. sądzę, że
      podobnie jak moje siostry będę płaska do połowy 6 miesiąca.
      Natomiast wreszcie sobie ulżyłam i kupiłam staniki o numer większe, bo po
      zdjęciu starych mam czerwone pręgi... Co za ulga!!!
      Pozdrawiam serdecznie smile
    • gaadzina Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 20:35
      Witajcie!
      Wlasnie przed chwila przeczytalam wasze wpisy.
      Ja co prawda nie mam terminu na pazdziernik, a raczej na grudzien. A wlasciwie
      to nie mam jeszcze terminu, bo pierwsza wizyte lekarska mam dopiero 18 maja !!!!
      Dziewczyny, napiszcie mi prosze kiedy odkrylyscie ze jestescie w ciazy i po ilu
      tygodniach mialyscie pierwsza wuzyte.
      Ja nie jestem pewna, czy ostatni okres byl prawdziwy i dlatego nie wiem czy
      jestem w 4 czy w 8\9 tygodniu. Jezeli w 8 lub 9, to 18 maja moze byc za pozno
      na pierwsza wizyte.
      CO O TYM SADZICIE ?
      • catalina1 Re: Termin - 24 października. 20.04.04, 08:03
        gaadzina napisała:


        > Dziewczyny, napiszcie mi prosze kiedy odkrylyscie ze jestescie w ciazy i po
        ilu
        >
        > tygodniach mialyscie pierwsza wuzyte.

        Ja zawsze miałąm reguralne cykle i gdy okres nie przyszedł w terminie od razu
        zrobiłam test, tym bardziej, że staraliśmy się o dzidziusia.
        Na pierwszej wizycie byłam 8 tygodniu a USG pierwsze jest zazwyczaj w
        okolicach 12 tygodnia. Jeśli nie masz możliwości iść wcześneij to nie martw się
        zbytnio nie powinno mieć to większego wpływu, no bo przecież zakładać należy że
        wszystko jest w porządku wink
        • gaadzina Re: Termin - 24 października. 20.04.04, 08:37
          Dzieki, Cat smile
          Skoro poszlas w 8 tygodnu, tzn. ze czekalas jakis miesiac po zrobieniu testu.
          Czyli to by bylo mniej wiecej tak jak u mnie (jezeli ostatni okres byl realnym
          okresem), ja tez mam czekac miesiac.
          Tak, ja tez wierze, ze wszystko bedzie w porzadku.
          Tylko czasami jestem taka niecierpliwa. Siedze z ksiazka na kolanach czytam o
          rozwoju mojej Fasolki tydzien po tygodniu i zastanawiam sie, ktora wersje
          wybrac cztero- czy osmio-tygodniowa (bo ja jakos tak duzo wczesniej czulam
          sie "inna".
          Pozdrawiam serdecznie.
          Gaadzina
          • catalina1 Re: Termin - 24 października. 21.04.04, 07:51
            gaadzina napisała:

            > Dzieki, Cat smile
            > Skoro poszlas w 8 tygodnu, tzn. ze czekalas jakis miesiac po zrobieniu testu.

            Tak bo wcześniej niż w 7-8 tygodniu i tak lekarz na zwykłym badaniu nie
            stwierdzi ciąży.
    • gaadzina Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 20:39
      podobno pierwsza ekografie trzeba wykonac przed koncem trzeciego miesiaca, zeby
      mozna bylo precyzyjnie ustalic wiek plodu....
      Hm, ja sie martwie, bo mieszkam w malej miejscowosci we Francji (gdzie nie ma
      zbyt wielu ginekologow), i wczesniej po prostu zaden z nich nie moze mnie
      przyjac !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • gaadzina Re: Termin - 24 października. 19.04.04, 20:41
        Ojej! Wybaczcie!
        Nie: ekografie, tylko: USG
        znowu zpolszczylam francuskie slowo

        Bardzo czekam, na wasze odpowiedzi: kiedy pierwsza wizyta
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka