trzecie dziecko

15.04.04, 10:29
Czekam na trzecie dzieciątko jest nie planowane a jestem przerażona.
Kto czeka jeszcze na trzecie dziciątko?
Potrzeba mi dużo pozytywnych przemyśleń bo narazie widzę same kłopoty.
Pozdr.
Iwona
    • przeciwcialo Re: trzecie dziecko 15.04.04, 10:33
      Ja mam dwójke dzieci ale marzę o trzecim. na razie ze wzgędu na zdrowie nie
      mogę. Ale za rok syn będziemiał ponad dwa lata, więc kto wie... Pozdrawiam cię
      mocno. Trzymaj sie zdrowo. Rośnijcie dozi- Ela.
    • mumin_ek Re: trzecie dziecko 15.04.04, 11:09
      Uszy do gory, toz trojka to wiecej do kochania smile))
      Moim zdaniem, im wiecej tym lepiej - powaznie. Sama marze o czworce. Tylko to
      glupie zdrowie. Na szczescie drugie juz w drodze.

      Pomysl, ze Twoje dzieciaki beda mialy siebie. Wieksze maja szanse na
      zaprzyjaznienie sie z bratem lub siostra niz w rodzinach z dwojka dzieci, gdzie
      sa na siebie niejako skazane. A tak przy trojce, choc istnieje ryzyko, ze jedno
      bedzie z boku, to wieksze szanse na prawdziwa braterska lub siostrzana milosc.
      Cytuje tu zdanie psychologow, wg ktoryc najzdrowiej dla psychiki dzieci jest
      miec czworo dzieci, zeby do pary i wiecej niz jedno czy dwoje.

      Tylko zeby miec za co utrzymac. Ale nawet przy skromnym zyciu lepiej jest byc
      niz miec. Rodzenstwo to polisa bezpieczenstwa na cale zycie. Najwiekszy dar
      jaki mozemy dac naszym dzieciom.

      Pozdrawiam,
      Kasia
    • marzek2 Re: trzecie dziecko 15.04.04, 11:36
      Hej!

      Jestem w identycznej sytuacji, też trzecie i też nie planowane
      (przynajmniej teraz smile) ale staram się myśleć o pozytywach, traktuję powierzenie
      mi kolejnego dziecka przez Boga jako przywilej i możliwość ćwiczenia mojej wiary
      i zaufania Mu. Posiadanie dzieci to wyzwanie ale chyba nic nie rozwija nas
      lepiej niż wychowywanie innych?
      Jeśli dzidziuś będzie w grudniu, zapraszam na wątek mam oczekujących wtedy, ja
      też tam jestem!
    • agax3 Re: trzecie dziecko 15.04.04, 17:05
      Witaj w "klubie"
      Ja oczekuję 4 bobasa w październiku, nie planowanego. Trzecie, które ma obecnie
      14m też było nie zaplanowane (w tym czasie, bardzo pokrzyżowało mi plany
      zawodowe - właśnie miałam podpisać u mowę o pracę, kiedy się zorientowałam).
      Ale nie żałuję, muszę inaczej zaplanować sobie zawodowe życie. A panienka jest
      najradośniejszą z moich dzieci i bez niej trudno mi wyobrazić sobie życie.
      Jak dowiedziałam się o czwartej ciąży to dopiero wpadłam w depresję, zwłaszcza,
      że spotkałam się z niechęcią ze strony rodziny. Ale teraz jest już lepiej,
      powtarzam sobie, że skoro Bóg pozwolił, żeby się poczeło to musi mieć wobec tej
      kruszyny jakieś szczególne plany.
      Głowa do góry !!!!!
    • aprze Re: trzecie dziecko 15.04.04, 19:10
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      Doskonale rozumiem co czujesz, bo jestem w tej samej sytuacji co ty. Dwoje dzieci planowanych a tu raptem 3 ciąża nie planowana(termin porodu 3 XII). Postanowiłam sobie, że od dzisiaj będę myślała pozytywnie o dzidziusiu i cieszyła się ciążą bo to coś wyjątkowego czego nie da się opisać TOBIE POLECAM TO SAMO.
    • mamarta77 Re: trzecie dziecko 15.04.04, 20:23
      Ja mam dopiero drugie w drodze ale marze przynajmniej o trojce! Sama mam czworo
      rodzenstwa i to naprawde fajna sprawa (swoja droga chyba wszyscy jestesmy
      nieplanowani -pierwsza dwojka trafila sie rodzicom jeszcze na studiach, a
      wiekszej rodziny to w tamtych czasach nikt nie planowal! -ale rodzice zawsze
      powtarzaja ze dobrze to za nich Pan Bog zaplanowal). Serdecznie ci gratuluje i
      zobaczysz ze bedziesz sie z tego w zyciu tylko cieszyc -oczywiscie jak troche
      ochlonieszsmile
      Pozdrawiam cieplutko -Marta mama Jurka i sierpniowego chlopczyka
    • akve Re: trzecie dziecko 16.04.04, 00:05
      Witaj siewonka,
      przede wszystkim gratulacje smile
      Ja spodziewam się czwartego dziecka. Po trójce planowanych ( choć Pan Bóg
      zaplanował ,ze to sami chłopcy!)nagle taka niespodzianka...zaskoczenie...różne
      myśli...złe samopoczucie...
      A teraz na 2 tygodnie przed terminem ogromna radość ,wyczekiwanie i pełna
      akceptacja.A dzieci jak się cieszą, a koledzy w szkole jak zazdroszą wink
      Pozdrawiam, życze dużo siły i optymizmu.
      Ewa
    • siewonka1 Re: trzecie dziecko 16.04.04, 09:33
      Aprze
      A jak to robisz że już się pogodziłaś z sytuacją
      Ja chociaż dawno nastolatką nie jest to boję się rodziców i ich reakcji
      I chyba reakcji otoczenia bo przecież teraz mało kto ma trójkę dzieci może to
      głupie ale tak czuję.
      Opowiedz proszę o swoich uczuciach może to mi jakoś pomoże mi termin wychodzi
      na około 7 grudnia ale dzidzia i tak będzie wcześniej bo to będzie trzecia
      cesarka.
      iwona
    • gandzia4 Re: trzecie dziecko 16.04.04, 10:06
      U mnie trzecie nie planowane pojawi sie w październiku. Też bałam się reakcji
      rodziców szczególnie mojej mamy, a ona zrobiła mi miłą niespodziankę.
      Powiedziała, że jesli my sobie nie poradzimy to chyba nikt sobie nie poradzi i
      że widocznie trójka była nam pisana. Teściowa za to nie popisała się, ale to
      inna bajka. Ja pomimo 17tyg. ciągle jeszcze mam bardzo mieszane uczucia i też
      martwię się jak to wszystko nam się ułoży. Moim głownym problemem są te cholerne
      finanse i gdyby nie one to byłoby to bardzo wyczekiwane dzieciątko. Głowa do
      góry jest nas wiele z podobnymi problemami.
    • maruda13 Re: trzecie dziecko 16.04.04, 12:21
      Nasze trzecie dzieciątko było najbardziej zaplanowane ze wszystkich (łącznie z
      płcią - która jednak nie wyszła ;-D) z pierwszym synem było tak że może teraz
      może później - drugi totalna niespodzianka a trzeci miał być córeczką mamusi...
      Na początku, po niezbyt przyjemnej reakcji rodziny przeżywałam to samo co ty -
      sama nie byłam pewna tego czy dobrze zrobiliśmy a teraz chodze z dumnie wypiętym
      brzucholem (w zadnej ciazy nie mialam takiego olbrzyma) i bardzo się cieszę,
      pomimo tego że troche finanse nam się niespodziewanie pogorszyły ale myślę że
      damy radę smile pozdrowionka
      • mycha40 Re: trzecie dziecko 20.04.04, 11:25
        Czesc Dziewczyny,
        Ja też oczekuje trzeciego, ale zaplanowanego dzididzisia ( termin koniec
        lipca). Wprawdzie stało sie to bardzo szybko, aznim na 100% sie zdecydowalismy,
        więc było to dla nas jednak jakieś zaskoczeniw. QW końcy trójka to wyzwanie.
        Ale naprawdę jesteśmy bardzo szcęścliwi. Wszyscy o dziwo przyjeli to bardzo
        seredecznie- dziadkowie szcęsliwi, znajomi wręcz mówią,że też chyba sobie
        zafunduja trzcie. W dodatku udało nam się, bo będzie wymarzona dziwusia!!!!-
        Milenka. Zdaje sobie sprawę, że na poczatku nie będzie łatwo, chociazby
        logistycznie - odprowadzanie jednego chłopca do szkoły, drygiego do
        przedszkola, na zajęcia dodatko i z Malutka w wózeczku. Ale jestem pewna, ze
        taka duża rodzinka to skarb. Ja jestem jedynaczką i zawsze marzyłam, aby mieć
        trójeczka.

        Więc głowa do góry,
        Ja Ciebie rozumiem, że masz duże obawy, bo to zaskoczenie, ale jak się
        nastawisz pozytywnie i pokarzesz wszystkim swoje pozytywne nastawienie do
        takiej dużej gramadki to wszystkim sie to udzieli ( dzieciom, mężowi, dziadkom-
        a to wazne). Spróbuj - myślę,że to przyjdzie z czasem, czego zyczę Ci
        seredecznie.
        Pozdrawiam
        Mycha
        • myfmyf Re: trzecie dziecko 21.04.04, 00:56
          A nam trzeci maluszek ( planowany )urodził sie 5 tygodni temu . Starsze mają 4
          i niecałe 2 latka . Nie powiem ze jest lekko , trójka małych dzieci to duże
          wyzwanie , ale jestm bardzo szczęśliwa smile))czego i Tobie życzę !
          pozdrawiamy myfmyf marysia mikuś i tymuś
    • anja3333 witaj w klubie!!! 21.04.04, 09:31
      moj dzidzius urodzi sie na początku sierpnia. mam juz dwoch synkow w wieku 6 i
      4 lata. poszłam sobie do llekarza jak gdyby nigdy nic i mówię -" proszę pani
      znowu mam te zaburzenia hormonalne" a ona na to że to raczej ciąża i żebym
      sobie zrobiła test ciążowy. nie bardzo pamiętam jak wracałam od tego lekarza,
      kupilam po drodze test i zrobiłam go w przychodni po drodze i ups... przyszlam
      do domu powiedzialam mężowi, i nawet z nerwów płakać nie mogłam. moj mąż
      przeciwnie, poleciał do sklepu kupić mi ciasteczka na uczczenie, których ja
      oczywiście nie mogłam z nerwów przełknąć. chodziłam taka wkurzona, nie chciałam
      nikomu się chwalić. bałam się co powie rodzina. wydawało mi się ze trójka
      dzieci to tak dużo. wyobrażałam sobie siebie jak ide z siatami z nieułozona
      fryzurą z gromadką rozwrzeszczanych bachorówsmile po 2 miesiącach mi przeszło i
      dopiero zaczęłam sie chwalić. choć najbliżsi wiedzieli juz od męża. teraz
      zaczyna sie szosty miesiac i moge powiedziec ze sie oswoilam i pogodzilam z tym
      ze bedziemy miec dzidziusia, a nawet sie ciesze i inaczej sobie nie wyobrazam.
      cociaz szczerze mowiac sa chwile, kiedy obawy wracaja tym bardziej ze nie ma mi
      kto pomoc a maz pracuje poza miastemsad. ale w sumie zaczelam pozytywniej
      patrzec na to wszystko, pewnie tez dlatego ze spotykam sie z pozytywna reakcja
      otoczenia, a jak ktos sobie cos mysli to zachowuje dla siebie. teraz mam nowy
      problem bo chce zeby byla dziewczynka , boje sie ze trzech chlopakow mnie
      wykonczy:} mam nadzieje ze szybko Ci minie przerażenie i oswoisz się z tym że
      za kilka miesięcy urodzi sie mały śliczny dzidziuś pozdrawiam
      anka
    • mycha40 Re: trzecie dziecko- Dla Aniu 22.04.04, 10:45
      Aniu,
      Jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji, bo ja też mam dwóch synków w wieku 6 i 4
      latka i trzecie w drodze, i równiez mam termin na poczetek sirpnia- jest to
      trochę niesamowite, nie uważasz?
      Napisz coś więćej- skad jesteś, jak Twoi chłopcy podchodza do dzidzi w
      brzuszku? Czy juz wiesz, jaka płeć?

      U mnie sie udało i będzie dziewczynka- bardzo się cieszę. Chłopcy bardzo
      pozytywnie nastawieni, nie mogą się doczekać siostrzyczki. U nas jes to
      zaplanowana dzidzia, ale równiez mam troszke obaw jak sobie poradzimy. Ale
      jestme pewna,ze będzie super.
      Pozdrawiam Cię Ciepło
      Mycha
      • smedron Re: trzecie dziecko- 22.04.04, 20:10
        Hej!A mnie sie nie miesci w glowie jak mozna wpasc z 3 dzieckiem,jeszcze z
        pierwszym rozumiem.Moja przyjaciloka ma wlasnie 3 dzieci,zadne nieplanowane i
        teraz placze,bo maja 1000 Pln na 5-tke.I podkreslam,ze nadal ich jedynym
        zabezpieczeniem (o ile to mozna tak nazwac) jest stosunek przerywany.Brak mi
        slow,myslalam ,ze jest ona jedynym przypadkiem,ale widze tu inne.KObiety
        myslcie,kupujcie prezerwatywy,spirale to kosztuje taniej niz wychowanie 3
        dziecka.Ja
        • aprze Re: trzecie dziecko- 22.04.04, 20:24
          Ja miałam taie same zdanie jak ty a teraz jestem w trzeciej ciąży. Zawsze myślałam, że ten problem dotyczy wzystich ale nie mnie, pomyliłam się
          Pozdrawiam
        • maruda13 Re: trzecie dziecko- 22.04.04, 22:49
          Hej! a ja nie wiem w czym tkwi Twój problem?? Wcale nie musiałaś tego wątku
          otwierać - nie wiem może liczysz teraz na to że kobiety zaczną Ci opowiadać w
          jaki sposób "wpadły"? Wątek jest założony dla matek trójki dzieci. Jak nie masz
          się gdzie wypowiadać to załóż swój własny wątek - "Matki z zaplanowanym życiem
          co do minuty!" Przyjmij do wiadomości że informacja o nieplanowanej ciązy może
          być szokiem dla kobiety i nie potrzeba jej jeszcze dodatkowych uszczypliwych
          uwag. Mnie właśnie najbardzije denerwują takie babki jak ty - nic nie wiesz o
          nas, o naszym życiu i od razu porównujesz do jakiejś swojej koleżanki. Dla
          Twojej informacji - MYŚLIMY. Także dla Twojej informacji - nie wszystkie środki
          antykoncepcyne są dla wszystkich kobiet, (info specjalnie dla Ciebie - nie ma
          już czegoś takiego jak spirala - jest wkładka) jest bardzo dużo przeciwskazań
          do brania pigułek, prezerwatywy potrafią pękać itd. Jest dużo wierzących kobiet
          dla których stosowanie takich czy innych środków jest grzechem. Z Twojego postu
          wynika niezbicie że uwielbiasz plotkować i chyba tylko po to tu zajrzałaś aby
          mieć temat na nowe ploty. Twój post jest tutaj zupełnie niepotrzebny - idź moze
          z koleżanką porozmawiaj. Właśnie na takich ludzi jak ty się skarżę - takich wg
          których kłuje w oczy to że można mieć więcej dzieci i być - SZCZĘŚLIWYM
        • gandzia4 do smerdon 23.04.04, 00:54
          Wychamuj z takim komentarzem bo po pierwsze nie na miejscu, a po drugie ja
          kiedyś podobnie myślałam i strasznie dziwiłam się jak można wpaść, ja mam dwójkę
          planowaną (ta różnica wieku u moich dzieciaków nie jest z przypadku). Uwierz mi
          życie potrafi cię zaskoczyć i twoje własne ciało też. Uważaj więc z opiniami, by
          ciebie kiedyś nie spotkała taka niespodzianka. Dodam jeszcze tylko, że doskonale
          umiem posługiwac się prezerwatywą, ze spiralki niestety nie mogę skorzystać
          (przyczyny medyczne). Skoro chcesz krytykować własną przyjaciółkę to może
          powiedz jej prosto w oczy co myślisz i nie wypowiadaj sie na temat wpadek
          dziewczyn z forum bo nie znasz aż z takimi szczegółami "łóżkowymi" naszego życia.
        • akve Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 09:57
          Potrzeba mi dużo pozytywnych przemyśleń, bo narazie widzę same kłopoty.
          Tak napisała autorka wątku...
          Czy Twoja odp. była właśnie taka?
          Chyba Twój komentarz i opowieść o przyjaciółce(?) jest nie na miejscu...
          Zauważ,że każda z odpowiadajacych mam napisała,że często mimo pierwszego
          szoku,zaskoczenia ogromnie się cieszy i czeka na DZIECKO.
          Pozdrawiam
          Ewa
          • smedron Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 11:09
            Krotko:wspolczuje wszystkim ktore wpadly bo nie zadzialaly
            tabletki,prezerwatywa itd.Pech!
            Nie wspolczuje tym ,ktore myslaly ,ze jakos to bedzie.
            Przyjaciolka tez po pierwszym szoku cieszyla sie i kocha to dziecko-nie ma
            jednak na 3 dzieci pieniedzy! Te dzieci nigdy nie byly na wakacjach,nie zdabeda
            dobrego wyksztalcenia itd.-bieda generuje biede.
            Jesli religia przeszkadza komus stosowac antykocepcje-niech potem idzie do Boga
            po pieniadze,nie do opieki sp.-na nia ide tez pieniadze z moich podatkow!!!!
            Jesli jestescie dobrze sytuowane,to was to niedotyczy.Skad zatem tyle obaw-jak
            to bedzie??
            Forum jest publiczne i zbrac glos moze kazdy,Ja
            • marteczka77 Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 12:21
              Szczerze Cie rozumiem ja tez nie rozumiem innych kobiet ktorym w domu sie nie
              przelewa maja dzieci nie stac ich na nastepne i sie nie zabezpieczaja .Ja z
              mezem mamy 9 letnia coreczke on pragnie drudiego dziecka ,ja jestem nie pewna
              nie jestesmy bodaci ale nie narzekamy na brak pieniedzy mimo to sie
              zdecydowalismy na drugie dziecko.Mysle jednak ze nie powinnas osadzac tych
              kobiet im jest naprawde ciezko i bez twoich komentarzy .Nauka w Polsce jest
              ponstwowa znam rodzine ktora ma szescioro dzieci i ucza sie bardzo dobrze
              kochaja sie na wzajem choc im sie nie przelewa .Pieniadze nie sa najwazniejsze
              wydaje mi sie ze wazniejsze od pieniedzy jest czyjes zycie .A co do opieki
              spolecznej to wybacz ale z takiej pomocy korzystaja przewaznie alkocholicy a
              wielodzietne rodziny moga liczyc jednynie na okresowa pomoc i odiady dla dzieci
              w szkole .Mylisz sie jesli myslisz ze wielodzietna rodzina dostaje miesiac w
              miesiac jakis zasilek niema zasilku dla wielodzietnych rodzin jedynie
              dofinansowanie do wegla uzywane ubrania jasks zywnoscod czasu do czasu i
              niekiedy zasiłek docelowy
            • marteczka77 Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 12:21
              Szczerze Cie rozumiem ja tez nie rozumiem innych kobiet ktorym w domu sie nie
              przelewa maja dzieci nie stac ich na nastepne i sie nie zabezpieczaja .Ja z
              mezem mamy 9 letnia coreczke on pragnie drudiego dziecka ,ja jestem nie pewna
              nie jestesmy bodaci ale nie narzekamy na brak pieniedzy mimo to sie
              zdecydowalismy na drugie dziecko.Mysle jednak ze nie powinnas osadzac tych
              kobiet im jest naprawde ciezko i bez twoich komentarzy .Nauka w Polsce jest
              ponstwowa znam rodzine ktora ma szescioro dzieci i ucza sie bardzo dobrze
              kochaja sie na wzajem choc im sie nie przelewa .Pieniadze nie sa najwazniejsze
              wydaje mi sie ze wazniejsze od pieniedzy jest czyjes zycie .A co do opieki
              spolecznej to wybacz ale z takiej pomocy korzystaja przewaznie alkocholicy a
              wielodzietne rodziny moga liczyc jednynie na okresowa pomoc i odiady dla dzieci
              w szkole .Mylisz sie jesli myslisz ze wielodzietna rodzina dostaje miesiac w
              miesiac jakis zasilek niema zasilku dla wielodzietnych rodzin jedynie
              dofinansowanie do wegla uzywane ubrania jasks zywnoscod czasu do czasu i
              niekiedy zasiłek docelowy ja bym wolala by pieniadze z moich podatkow szly na
              dzieci i wlasnie takie rodziny a nie do pijaków
            • siewonka1 Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 14:14
              Nie bardzo rozumiem po co zabierasz tutaj głos. Zatrzymaj te uwagi dla siebie.
              Jeśli nie zrozumiałaś o czym jest ten wątek to oszczędź swoich uwag. Ku twojej
              wiadomości nie będziemy korzystać z twoich ciężko zarobionych pieniędzy.
              Kończymy budowę domu i jesteśmy póki co dość dobrze usytuowani finansowo
              chodziło raczej o problemy natury organizacyjnej czy raczej mojej odporności
              psychicznej na choroby czy kłopoty dzieci.
              A jeśli chodzi o antykoncepcję wśród gorzej sytuowanych to czasem ich po prostu
              nie stać na środki antykondepcyjne pomyslałaś o tym i może warto mieć pretensje
              do naszego "chorego państwa" które tych środków nie refunduje i nie pozwala na
              aborcje (choć sama jestem przeciwniczką) a nie do tych biednych kobiet.
              Osobiście znam kilka kobiet dla których 2 zł jest wielkim problemem nie mają
              pieniędzy na ksiązki dla dzieci do szkoły i możesz mi wierzyć ale to nie jest
              magrines społeczny. I choć w miarę swoich możliwości uważają żeby nie było
              kolejnego dzieciątka to czasem niestety się zdarzy.
              Nie oceniaj ludzi których nie znasz.
            • maruda13 Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 14:14
              Jeśli masz problem z przyjaciółką to z NIĄ porozmawiaj a nie nam trujesz... Tak
              zawzięcie nas czytasz a nie zauważyłaś że dla większości z nas największym
              problemem nie jest brak pieniędzy, nie chcemy rozmawiać o naszych problemach
              finansowych - największym problemem dla mnie jest reakcje takich ludzi jak ty.
              Domyślam się że swoją wiedzę o rodzinach wielodzietnych bazujesz na Newsweek'u
              bądź Wprost - wg tych gazet zapewne jestem klientką opieki społecznej, która
              utrzymuje mnie i moje dzieci - a ja Ci oznajmiam że jest to nieprawda. Nie wiem
              dlaczego uważasz że dzieci z rodzin wielodzietnich nie zdobędą dobrego
              wykształcenia - przykład z naszych rodzin - u mnie w rodzinie z 4 dzieci - 2 ma
              skończone studia, u mojego męża z 5 - 4 ma skończone studia. Do Liceum
              chodziłam do klasy z dziewczyną która miała 10 rodzeństwa - wszyscy skończyli
              studia i też nigdy nie korzystali z opieki społecznej. Poza tym na opiekę idą
              też pieniądze z MOICH podatków a może ja sobie życzę aby pomagać rodzinom
              wielodzietnym?? Poza tym jak zauważyła koleżanka wcześniej - na temat pomocy
              społecznej i zasiłków przyznawanych przez nią krąży naprawde bardzo wiele
              mitów. Odsyłam Cię na strony ministerstwa pracy i pomocy społecznej - zobacz
              jakie są kryteria przyznawania zasiłków, ile jest obligatoryjnych, ile
              fakultatywnych i zastanów się na jaki zasiłek mogą liczyć rodziny wielodzietne
              tylko z tego względu że są biedne i wielodzietne (ułatwiam Ci zadanie - na
              ŻADEN).
              Zadałaś głupie pytanie - "Skąd zatem tyle obaw- jak to będzie?" A ty się nie
              martwisz tym jak to będzie? Żyjesz dniem dzisiejszym??
              Oczywiście - forum jest publiczne i głos może zabrać każdy. Tylko czy każdy ma
              coś mądrego do powiedzenia?? Czy Twoja wypowiedź wniosła cokolwiek (poza tym że
              ponarzekałas sobie na przyjaciółkę - nie wiem czy masz prawo ją tak nazywać)??
              • siewonka1 Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 14:19
                maruda 13 podajmy sobie ręce też strasznie mnie to zirytowało
                ja również chętnie będę oddawała swoje podatki na rodziny wielodzietne
                • maruda13 Re: Do smerdon ...raz jeszcze 23.04.04, 14:47
                  ech koleżanka Smedron nie wie co pisze - w Niemczech siedzi i myśli że u nas
                  socjal taki sam
      • anja3333 DO MYCHA 40:) 23.04.04, 08:04
        HEJ WYSLALAM CI EMAILA NA POCZTE W GAZECIE MYCHA40@GAZETA.PL POZDRAWIAM
    • anusiamamusia Re: trzecie dziecko 22.04.04, 22:06
      Witajcie. Ja tez się własnie dowiedziałam, że w grudniu powitamy trzecie
      maleństwo. Przed chwilą powiedziałam męzowi. Ku memu zaskoczeniu On bardzo się
      ucieszył i powiedział, że teraz musi o mnie dbać. Podniósł mnie tym na duchu,
      bo , owszem, chciałam trójke dzieci ale to trzecie planowaliśmy ew tak za rok -
      dwa. Najpierw miałam mieszane uczucia, teraz chyba się cieszę, choć nie wiem
      jak to powiem rodzince sad((( No ale stało się i teraz trzeba się cieszyć. W
      sumie pewnie ostatni raz jestem w ciąży... wink
      • mumin_ek Re: trzecie dziecko 23.04.04, 15:01
        Gratulujesmile

        Wkurzaja mnie osoby typu Smerdon, ktore o indeksie Pearla nie slyszaly chyba
        nigdy. A druga rzecz, moje dzieci - moj problem i nie wyciagam do nikogo reki,
        a na rodzine patologiczna sie nie kwalifikujemy.

        Malo tego, planujemy czworo dzieci - PLANUJEMY. Choc mam marne szanse na to,
        ale zobaczymy, co powiedza lekarze po drugim porodzie. Jak sie ma dzieci, to
        normalne, ze czlowiek sie martwi, zeby byly zdrowe, zeby zycie dobrze
        zorganizowac, zeby miec za co je utrzymac, zeby pracy nie stracic. I takie
        rzeczy martwi sie chyba kazdy rodzic, niezaleznie od tego, czy ma jedno czy
        szescioro dzieci.

        Kasia
    • aprze Re: trzecie dziecko 23.04.04, 17:26
      Trzecia ciąża bardzo mnie zaskoczyła. Może mnie wyśmiejecie, ale przyznam się wam, że bałam sie (i pewnie boję się do tej pory)właśnie takich opinni, trzecia ciąża to brak odpowiedzialności itp. Dzięki, że chociasz wy nie krytykujecie takie kobiety jak ja. Pierwszy raz jestem w nie planowajej ciąży i boję się jak dam sobie radę z 3-ka małych dzieci Bartuś 6 lat, Ewelinka 4 latka, 3 XI termin porodu
      Pozdrawiam
      Aga
      • siewonka1 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 08:22
        Aga no właśnie dlatego nie przyznajemy się jeszcze prawie nikomu bo boję się
        dokładnie tego samego co ty właśnie takich opinii że jesteśmy nieodpowiedzialni
        a poza tym nie mam ochoty słuchać biadolenia na przykład teściowej "dzieci i
        jak wy sobie teraz poradzicie" Wiem że to głupie ale bardziej niż wychowania a
        może nie bardziej a tak samo boję się ludzi.
        • maruda13 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 08:45
          Jest coś w tym... Tak jakby trzecie dziecko było jakąś granicą, której w naszym
          społeczeństwie przekroczyć nie można.... smutne ale prawdziwe
          • aprze Re: trzecie dziecko 26.04.04, 10:16
            Witam Was Wszystkie
            Teraz jest taka moda 2+1, i tak myśli większość moich znajomych (tylko 2 rodziny mają 2 dzieci a ja jedna będę miała 3). Mój mąż cieszy się, że będziemy mieli trzeciego dzidziusia i nawet zabrania mi przejmować się głopim ludzkim gadaniem. Z jednej strony mam ogromną ochotę wszystkim powiedzieć: będziemy mieli dzidziusia, a z drugiej stony trochę się boję tego co powiedzą.
            Czy wy też macie takie mieszane uczucia?
          • agax3 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 10:46
            Dodam jeszcze słówko od siebie. Właśnie jestem w czwartej zupełnie nie
            planowanej, a nawet nie zakładanej ciąży (trzecia też była nieplanowana, w tym
            czasie w którym się zdażyła, bo zakładałam, że będę miała trójkę dzieci).
            Kiedy byłam w trzeciej ciąży to wydawałom mi się, że to taki ewenement mieć
            taką liczbę dzieci, ale wkrótce przekonałam się, że tylko na moim niewielkim
            osiedlu mieszka conajmniej 10 rodzin z trójką dzieci (małych). Pocieszyło mnie
            to i podniosło na duchu, że się da żyć i to całkiem wesoło.
            Teraz to będę już chyba jedyna z czwóreczką na osiedlu wink Ale może się mylę?!
            Przykre uwagi obcych ludzi łatwo puszczam mimo uszu (chyba bardziej
            zadroszczą), trudniej poradzić sobie z uwagami ze strony rodziny. U mnie
            doskwiera teściowa, która czasami wbije szpilkę (już przy drugim dziecku
            stwierdziła, że na głowę nam coś spadło), co nie przeszkadza kochać jej bardzo
            sowoje wnuki.
            • mumin_ek Re: trzecie dziecko 26.04.04, 10:59
              Hej,

              To jest okropne i okrutne w naszym spoleczenstwie, ze ludzie tak lubia innym
              zagladac w ich prywatnosc. Przeciez nikt Wam do niczego nie doklada, to czemu
              sie tak martwia o Was? Mysle, ze to zazdrosc, bo czworka dzieci to najlepszy
              uklad dla dzieci i rodzicow. Z finansami sobie na pewno dacie rade, bo przeciez
              to niezla mobilizacja, zeby wykarmic, ubrac, wyksztalcic. A glupim ludzkim
              gadaniem sie nie przejmuj, jak rowniez wyfiokowanym ukladem 2+1, ktory moim
              zdaniem jest chory dla dziecka i rodzicow, ktorzy cala milosc przelewaja na
              dziecko, a dziecko tego moze nie wytrzymac. Oczywiscie nie zawsze i nie
              wszedzie sie tak zdarza.

              Pomysle, ze jest taka Kasia, ktora Cie podziwia i zazdrosci, bo sama marzy o
              czworce, a ma na to male szanse (zdrowie chyba nie pozwoli).

              Wiecej osob do kochania macie, a to jest niewatpliwie Boze blogoslawienstwo,
              choc na pewno wiaze sie z tym wiecej zmartwien, no ale nie ma rozy bez kolcow,
              a ta roza jest taka, ze nie warto nawet patrzec na kolce.

              Pozdrawiam, uszy do gory i z duma prowadzajcie swoje maluszki,
              Kasia
            • aprze Re: trzecie dziecko 26.04.04, 11:07
              Agax3 proszę napisz jak twoje dzieci zareagowały na trzeciego dzidziusia.
              Ja mam Bartusia 6 lat i Ewelinka 4 latka, jestem w 13 tygodniu ciąży. Już teraz tłumaczę im, że urodzę bobasa, Bartek twierdzi, że nie bo mam płaski brzuch i dziecko się w nim nie zmiści, Ewelinka cieszy się i myśli że będzie mogła z nim bawić.
              Pozdrawiam
              • agax3 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 16:26
                Reakcje moich dzieci, że będą miały młodsze rodzeństwo zawsze były
                fantastyczne. Jak miał urodzić się Maciek jego siostra miała niecałe 2 lata,
                ale przynosiła do mojego brzucha zabawki dla braciszka. Jak miała urodzić się
                Łucja, to starsi mieli odpowiednio 4 i 2,5. Starsza zarządała tym razem
                siostrzyczki - a by mieć kumpelkę do pogaduszek. Przyjeli to bardzo naturalnie
                i radośnie, ale myślę, że pojeli dopiero gdy brzuch faktycznie był już
                widoczny. Wtedy zaczęły się niekończące pytania np. co dzidziuś je? co pije? co
                mówi? czy mu wygodnie?
                Teraz też im powiedziałam - myślę, że starsza już to rozumie (5,5), bo
                stwierdziła, że mogłabym urodzić od razu dwa bobasy!!!!
    • fasolka31 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 12:26
      Siewonko - głowa do góry.
      Moja psiapsiółka urodziła 4 dzieci. Dwójka planowana, dwójka nie. I chociaż w
      przeciweństwie do Ciebie powodzi im się finansowo bardzo kiepsko - są
      szczęśliwi, nie tłuką się, nie biją, dzieci są zdrowe, udane i ładne.
      Ja mam na razie tylko jedno, trwa przymiarka do drugiego, ale zawsze marzyła mi
      się trójka - życie pokaże jak będzie.
      Ja w przeciwieństwie do innych nie wstydzę się swojej przyjaciółki, nie powiem
      byłam zaszokowanam jak usłyszłam o 4 ciąży, ale zrozumiałam ją i nie oceniałam,
      bo to jej życie. Również i ona przeżywała docinki ze strony rodziców, ojciec to
      się nawet obraził, ale to jest dla osobiście śmiesze, jak by miało to cofnąć
      czas. Od dziecka mieszkam w dużym mieście ale nigdy z tego powodu nie ubliżałam
      rodzinom wielodzietnym, bo i w rodzinie mam takowe.
      Najważniejsze jest to byście Wy: Ty, mąż i dzieci byli razem szczęśliwi, a inni
      mogą wam tylko zazdrościć. Łatwo się ocenia, a swoich błędów i głupot się nie
      widzi - polska rzeczywistość.
      Życzę zdrowej dzidzi, miłego mieszkania w nowym domku (tak chyba miało być -
      dom trzeba zapełnić) i w ogóle samych naj..............

      Fasolka
    • anusiamamusia Re: trzecie dziecko 26.04.04, 12:27
      Ja powiedziałam wczoraj swojej rodzince (męża rodzine powiadomimy dziś smile)) I
      wiecie co? Byłam zaskoczona, bo myślałam że Mama będzie marudzić a wszyscy
      wyściskali mnie i było przemiło. Tata pierwszy się na mnie rzucił z całusami,
      potem Mama, brat i jego narzeczona. Przyznam, że zrobiło mi się bardzo miło i
      nie mogę się już doczekać tego maleństwa smile)))
      • aprze Re: trzecie dziecko 26.04.04, 12:48
        Moi rodzice i teście też mnie miło zaskoczyli, byli zadowoleni.
        Podrawiam
        Aga
      • fasolka31 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 13:09
        Widzisz........tym bardziej nie ma co się przejmowac obcymi babami. Rodzina
        pewnie wyczuła twoje zdenerowanie i zachowała się po mistrzowsku.
        Gratuluję!!! Życzę zdrówka i szczęścia.

        ps. chyba zaczynam wam zazdrościć.smile)
        • aprze Re: trzecie dziecko 26.04.04, 13:17
          Fasolka31 jesteś fajną dziewczyną, więcej takich ludzi na świecie jak ty i życie było by lepsze
          Życzę ci zrówka
    • aprze Re: trzecie dziecko 26.04.04, 13:23
      Witam
      Dzięku temu foru zrozumiałam, że powinnam cieszyć się tym dzidziusiem
      Siewonko1 cieszmy się razem, pod serduszkiem nosimy nowe życie.
      Moja mama zawsze mówiła, że jak zajdę w trzecią ciąże to mi nie pomoże, a teraz twierdzi, że bredziła i jest strasznie szczęśliwa (kupiła już pare ubranek dla dzidzi)
      Pozdrawiam Cię
      Aga
      • do_halszki Re: trzecie dziecko 26.04.04, 14:46
        Cześć dziewczyny, ja też czekam na trzecie maleństwo. I tak bardzo się cieszę,
        że nie obchodzi mnie co sobie pomyślą inni, to ich problem. Mam już córeczkę,
        która ma prawie 7 lat i syna prawie 6 lat. Myślę, że teraz będzie łatwiej niż 5
        lat temu kiedy była dwójka maluchów (odstęp między nimi to 15 m-cy bez kilku
        dni). Na razie poprostu się cieszę, a na myślenie o konkretnych rozwiązaniach
        przyjdzie czas trochę później, bo termion mam dopiero na koniec grudnia -
        zapowiada się niepowtarzalny sylwester. Myślę, że u nas wszystkich będzie super
        i razem będziemy się cieszyć na forum. Pozdrowionka
    • akve Re: trzecie dziecko 26.04.04, 15:07
      Już po tym wątku widać,że nie jesteśmy znowu "wymarłymi dinozaurami"jeżeli
      chodzi o liczbę dzieci smileTyle tu ma czekajacych na trzecie, czwarte( np.ja)i
      piąte ( pozdr.dla wiecznej.gosi smile
      wsród naszych znajomych króluje duża dzietność, podobnie w szkole, w klasie
      mojego starszego syna są rodziny, gdzie jest czworo a nawet sześcioro
      dzieci.Mieszkamy w Krakowie,więc nie można powiedzieć ,ż edużo dzieci maja
      tylko rodziny ze wsi i małych miast( tak ostatnio mi ktoś powiedział ...)
      Pzecież to nie patologia miec duzo dzieci wink))
      Fajnie jest wiedzieć ,że jest nas więcej wielodzietne mamy
      Pozdrawiam Was wszystkie b.ciepło
      Ewa
      • fasolka31 Re: trzecie dziecko 26.04.04, 17:23
        Dokładnie Akve!
        Jest nas coraz mniej, ludzie są coraz bardziej egoistyczni i zapatrzeni w
        karierę. A przecież najważniejsza jest rodzina, dzieci i to nie jedno, tylko
        więcej. Wiecie co dziewczyny, sama narazie mam jedno (ale to juz niedługo
        zostanie poczęte następne) i zauważyłam że wolę jeżdzić w odwiedziny do moich
        znajomych, kótrzy mają więcej niż jedno dziecko tj. 2 i więcej. W takich
        rodzinach jest przyjmniej, weselej, mniej się patrzy na sztywne konwenase i nie
        chwali się swoim jedynakiem, bo trzeba miłość rodzileić na waszystkie dzieci. A
        i same dzieci są fajniejsze, bardziej ułożone, mniej samolubne, wesołe. Taki
        dom żyje. Zazdroszczę przyszłych świąt wszystkim tym co mają dużo dzieci, takie
        święta są super.
        Oczywiście nie chcę nikogo namawiać na dużą ilość dzieci, bo każdy człowiek
        jest inny, jedni są stworzeni do pracy i jednego dziecka, inni wolą poświęcić
        częsć kariery a mieć liczną rodzinę, ale przynajmniej: Nie atakujmy rodzin
        wielodzietnych że są głupi i nierozsądni bo to nieprawda (z 1% wjątkiem, bo
        tacy też bywają).
        Cieszcie się dziewczyny, wychowujcie swoje dzieci i olewajcie wszystkich
        oportunistów!
        Pozdrówka
        • aprze Re: trzecie dziecko 26.04.04, 19:08
          Witam
          To jest prawda, dzieci które mają rodzeństwo potrafią się dzielić. Ale takich ludzi którzy chcą mieć więcej dzieci niż jedno jest coraz mniej. Znam nawet takie osoby które nie chcą mieć dzieci bo mają dosyć pieluch, kolek, nie przespanych nocy itp.
          Zdrówka
          Aga
        • anusiamamusia Re: trzecie dziecko 26.04.04, 22:35
          Fasolka - muszę przyznać, że też to zauważyłam. Nawet mój mało spostrzegawczy
          mąż to samo stwierdził - tam, gdzie są dzieci (minimum 2) jest weselej, ludzie
          milsi, zadowoleni z życia nawet jeśli muszą oszczędzać.
          Ech, juz się nie mogę doczekać tego 3 bobaska a to dopiero początek....
          • mumin_ek Re: trzecie dziecko 27.04.04, 12:18
            A tam gdzie trojka czy czworka - jest super smile i lepiej i latwiej niz dwojka.

            Pomyslcie, ze sa takie osoby jak Kasia Mumin, ktore Wam zazdroszcza, ale tak
            pozytywnie, bo przy trojce ma sie wiekszy luz, trudne decyzje podjete i tylko
            sie czeka na kolejna osobe do kochania.

            3majcie kciuki, zeby i mi sie udalo dobic choc do trojki, poki co drugie w
            drodze.

            Kasia
    • maruda13 Re: trzecie dziecko 04.05.04, 15:21
      jak samopoczucie mam wielodzietnych?? Akve urodziłaś już czy jeszcze nie?? Ja
      już pękam - nie mam absolutnie już w czym chodzić - wszystkie (także ciążowe)
      ciuchy są na mnie za małe sad właśnie się zastanawiam czy założę kiedyś ciuchy
      nie o rozmiarze XXL??
      • aprze Re: trzecie dziecko 04.05.04, 16:01
        Moja Ewelinka (4 latka) cieszy się, że urodzi nam się dzidzia. W niedzielę oglądałyśmy małe ubranka. Córeczka była szczęśliwa. Ciekawa jestem czy będzie nadal się cieszyć jak urodzi się dzidzia
        Pozdrawiam Agnieszka
        • maruda13 Re: trzecie dziecko 04.05.04, 20:50
          Moi panowie to już szaleją (mam trzech ojców dla dzieciaczka ;-D) i już
          doczekać się nie mogą - zaglądają w wózki i pytają się czy ich braciszek też
          tak będzie wyglądał i kiedy w końcu "urodzimy"... Muszę przyznać że bardzo moi
          synkowie mnie na duchy podtrzymują swoją nieskrywaną radością z nadchodzących
          narodzin brata.
    • marzek2 Akve ma dziewczynkę!!! 04.05.04, 16:15
      Śpieszę donieść (nowiny na forum małopolskim), że akve urodziła 1 maja
      krakowiankę - europejkę - swoją wymarzoną Niespodziankę - córeczkę Zosię! A ma
      trzech synów, więc jest przeszczęśliwa! Mała zdrowa, duża (ok 3800) obie są już
      w domku.
      Pozdrawiam wszystkie mamy planujące "wychylanie" się z ilością dzieci o swoim
      rozumieniem szczęścia w rodzinie (które niekoniecznie jest wprost proporcjonalne
      do ilości pieniędzy na dziecko).

      marzek z planowaną dwójką dziewczynek i nieplanowanym bąbelkiem w brzuszku,
      który ujawni się w grudniu smile)
      • maruda13 Re: Akve ma dziewczynkę!!! 04.05.04, 20:52
        Bardzo się cieszę i gratuluję ( może i nam się za 4 razem uda ;-D)
        • aprze Re: Akve ma dziewczynkę!!! 05.05.04, 13:51
          Ja też gratuluję.
          Sama mam Bartusia i Ewelinkę i chcę zdrowego dzidziusio
          Pozdrawiam, Agnieszka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja