Dodaj do ulubionych

boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie...

01.02.11, 19:34
niestety do tej pory było ok, chodzę do szkoły rodzenia, wczoraj odwiedzałam porodówkę gdzie najprawdopodobniej będę rodzić (IMID w Wawie) i dopadło mnie przerażenie czy dam radę
boję się nie tyle samego bólu, ale czasu trwania i samego porodu w II fazie
dzieciątko małe nie będzie ja nie jestem drobinką smile na ostatnim usg wyszło że mała ma troszkę większą główkę w stosunku do reszty (mieści się w górnych granicach normy..)
większość ciąży odpoczywałam ponieważ w 4 miesiącu okazało się że mam skracającą się szyjkę - nie wiem czy mi to pomoże czy zaszkodzi przy porodzie. w międzyczasie wyszła też niedoczynność tarczycy i tak się zastanawiam jak to będzie smile mam nadzieję że nie jestem odosobniona smile nastawienie staram się mieć pozytywne
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 01.02.11, 19:55
      Nie pomyśl, że Cię namawiam, ale nie myślałaś o cc? Strach przed porodem to rzecz normalna bo nie wiesz co Cię czeka.
      • kamis1982 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 01.02.11, 20:44
        cesarkę traktuje jako ostateczność... wolałabym naturalnie ewentualnie ze znieczuleniem jeśli będzie taka konieczność
        • gwen_s Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 01.02.11, 21:07
          ja się bólu nie bałam i żałuję, że na cc nie dałam się namówić...
          skoro tak się boisz porodu, bólu itd to ja bym nawet się nie zastanawiała... wszystko jest dla ludzi, a tak jak ja chciałam być dzielna i dać radę, po 14h porodzie tylko dziecko się niepotrzebnie nacierpiało, ja jakoś przeżyję, a młody, fioletowy, nie oddychał, do tego jeszcze obojczyk złamany... zdecydowanie wolałabym sobie tego oszczędzić sad
    • wiki11110 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 01.02.11, 20:27
      Dasz radę. My kobietki to w gruncie rzeczy twarde sztuki i niejedno jesteśmy w stanie przejść. Nie martw się na zapas jeśli będzie jakiś problem z postępem porodu siłami natury zrobią Ci CC. Obawy są uzasadnione. Ja mam za sobą długi i ciężki poród SN i dałam radę. Wszystko wyjdzie 'w praniu'. Trzymaj się i życzę ekspresowego i łatwego porodu wink
      • cytrynowa.lemoniada Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 01.02.11, 20:29
        rodziłam w tym szpitalu 3 m-ce temu - pracują tam naprawdę ludzie na poziomie, więc możesz być spokojna.
    • mia_siochi Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 01.02.11, 21:14
      Witaj w klubie, ja też coś koło tego wink
      • musso4 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 02.02.11, 22:32
        strach ma wielkie oczy, bałam się panicznie porodu, nawet jak jeszcze w ciąży nie byłam, a jak mi wody odeszły w 37 tygodniu, to się cieszyłam że już, poszło gładko 4h skurcze i 20 minut II fazasmile
        • kamis1982 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 10.02.11, 23:35
          zazdroszczę tempa i że już za sobą... smile
    • alawinx Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 11.02.11, 07:36
      A nie myślałaś o znieczuleniu? Pogadaj z anastezjologiem. Wiem że nie boisz się bólu ale rodziłaś już?
      • kamis1982 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 11.02.11, 10:08
        na razie rozmawiałam z położną i biorę pod uwagę ZZO, pod warunkiem że będzie zrobione w odpowiednim momencie - chciałabym uniknąć sytuacji gdzie dostaję znieczulenie które tylko przedłuża mój poród , a i tak boli - chodź nie tak mocno zapewne...
        nie nigdy nie rodziłam dlatego mam takie obawy smile podobno ZZO warto zaaplikować jak najszybciej... tak żeby na II fazę już nie działało ,ale nie wiem sama... mam mieszane uczucia
        z jednej strony ze względu na siebie wzięłabym, a ze względu na małą nie
        jak będzie boleć jak cholera to pewnie wezmę smile
        • jusiakr Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 16.02.11, 09:03
          Ja też się bałam. Jak zobaczyłam salę porodową podczas zwiedzania szpitala to prawie zemdlałam, a jak poszłam na spotkanie w sprawie zzo to zemdlałam tym razem skutecznie wink
          Taka byłam przerażona. No ale przeżyłam poród, mimo komplikacji.
          Najlepsze jest w tym wszystkim to, że prawie nic nie pamiętam z tego co się działo do przyjscia na świat dziecka.
          Rodziłam bez zzo. Fajnie, że masz możliwość z tego skorzystania, u mnie było to praktycznie niewykonalne.
          • kalina886 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 18.02.11, 19:55
            Ja rodziłam pierwsze dziecko z zzo i też w IMiD. Mam nadzieję, że teraz też będę rodzić ze znieczuleniem i również w tym szpitalu.
            Nie taki diabeł straszny. Boli to fakt, ale skoro tyle kobiet to przeżywa to znaczy, że jakoś się da.
            Ja sobie pojechałam na luzie do szpitala, nic mnie nie bolało tylko jakieś tam lekkie kłucie itd. a okazało się, że ma dzień dobry mam już 4 cm rozwarcia. Później też nic nie czułam smile Położne pozwalały chodzić, zaproponowały prysznic z którgo skorzystałam. Potem dostałam znieczulenie, które na drugą fazę chyba przestawało dzialać bo bolało (nawet nie same skurcze tylko ból z kręgosłupa - jakby mi ktoś kręgosłup zgniatał od środka....... pocieszam, że nie wszystkie kobiety mają taki ból)... Nie rodziłam długo, a córka była dość duża w porównaniu do mojej niewielkiej budowy ciała (158 cm i przed ciążą 50 kg).
            Ogólnie strach jest zawsze, ale nie ma co panikować.
    • musso4 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 21.02.11, 13:15
      kamis1982 urodziłaś już? strasznie było?
      • nati0320 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 21.02.11, 16:09
        Witam wszystkie przyszłe mamusie i te które już cieszą się swym maleństwemsmile. Mi też pozostały do porodu (nieco powyżej) 3 tygodnie. Staram się myślec pozytywnie, póki co się nie stresuje a znajomym na pytanie:"czy się boję" - odpowiadam"nie ja pierwsza i nie ostatnia".Na pewno im bliżej porodu, tym emocje będą większe i z pewnością pojawi się mały czy większy stres, ale to rzecz naturalna - w końcu narodziny naszego maleństwa to coś bardzo wyjątkowego i ekscytującego. Odliczam dni do przyjścia mojego maleństwa i już nie mogę się doczekac...smilePozdrawiam
      • kamis1982 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 21.02.11, 22:49
        nie jeszcze nie urodziłam, ale chyba mam skurcze przepowiadające.. bo co jakieś czas czuję ból tak jak przed okresem i przechodzi...
        mam nadzieję że to jeszcze nie poród smile
        jak już będzie po to na pewno się z Wami podzielę swoimi wrażeniami... smile
    • agnrek ja rodziłam w IMiD 21.02.11, 22:30
      Leżałam tam w 2007 roku na patologii ciąży - opieka super, ale warunki nie za fajne - ciasnota okropna. To samo na porodówce - sale jak z epoki PRL- zero intymności, jedna wielka sala i bodajże 4 łóżka porodowe przedzielone półściankami. Miałam cc, więc ominęła mnie ta przyjemność (chociaż 2 razy mnie na tej sali kładli), urodziłam bliźnięta. Sale dla matek z dziećmi - hmm - w jednej było aż 7 mam, w tym dwie z bliźniakami. Najmniejsze są chyba czwórki i ja na taką trafiłam, ale szybko wyniosłam się do płatnej jedynki.
      Powiem tak - gdybym myślała i sobie i swojej wygodzie, za nic bym tego szpitala nie wybrała.
      Musiałam jednak brać pod uwagę, że jest tam super opieka neonatologiczna, a tego moje dzieci potrzebowały najbardziej..
      Nastaw się, że będziesz w dobrych rękach, pracują tam super lekarze, ja trafiłam na fajną położna, ale nie dane mi było 2 razy urodzić - były to fałszywe alarmy.
      • kamis1982 Re: ja rodziłam w IMiD 21.02.11, 22:56
        tak zdaję sobie sprawę z tego że są lepiej wyposażone szpitale i że mogłabym mieć wygodniej, oczywiście nie zakładam że coś będzie nie tak - ale to tylko kilka dni i jedyne na czym mi zależy to na pewności że dziecko jest w dobrych rękach i czuję i mam nadzieję że właśnie tam będzie...
        po wyjściu ze szpitala odbiję to sobie smile - oczywiście będę polować na 1 po porodową - mam nadzieję że się uda..
        • agnrek Re: ja rodziłam w IMiD 22.02.11, 09:16
          Jak możesz, to weź sobie również jedynkę porodową, ale o to ciężko smile Ja leżałam jako pacjentka patologii w takiej jedynce razem z dwiem innymi dziewczynami. A za ścianą poród za porodem. Ale to jest dobry szpital, przyjmują tam trudne przypadki, ja urodziłóam w 34tc, więc trafiłam idealnie. Opieka nad dziećmi na neonatologii super, nad mamą po poroszie już niekoniecznie.
          • uleczka333 Re: ja rodziłam w IMiD 03.02.12, 15:58
            Dziewczyny ostatnio w faktach tvn był taki reportaż: pod prądem i na gazie - generalnie o innych niż tradycyjne formy znieczulenia. Czy stosowałyście te elektrody, o których tam jest mowa, bo to najbardziej mnie interesuje. I jak to urządzenie się nazywa?

            • carbonka Re: ja rodziłam w IMiD 03.02.12, 16:13
              TENS smile
              • aniach23 Nie boj sie... 03.02.12, 21:41
                Na swiecie nie bylo chyba 2 takiej dziewczyny ktora tak bardzo i panicznie bala sie porodu jak ja!!
                Mdlalam na kazdym kroku normalnie! Na sama mysl nawet smile

                Wody odeszly mi o 4 nad ranem o 7 bylam juz w szpitalu.. Bol mialam z kregoslupa wiec bolalo 10x tyle mocniej sad
                Dostalam epidural i szczerze to nie wiem jak bym bez niego wytrzymala.. Syn urodzil sie o 9:26 wieczorem.

                Namawiano mnie na cc ale dzieki Bogu sie nie zgodzilam! Jak widzialam kobiety po cc jak dochodza do siebie to dla mnie to tragedia normalnie!!!
                Wole 100 razy bardziej naturalnie i nawet jak boli i sie mecze.

                Bedzie dobrze! Powodzenia!
                • ollasja Re: Nie boj sie... 04.02.12, 21:14
                  Dokładnie... Dziewczyny, nie namawiajcie na cc, jeśli tylko któraś boi się porodu. CC to zawsze jest operacja obarczona ryzykiem wielu powikłań, zarówno w trakcie samego cięcia jak i po nim. Nie będę tu wymieniać, bo przecież nie o to chodzi, aby straszyć osoby, które wiedzą, że będą miały cięcie. Ale muszą być konkretne wskazania - a cesarki na życzenie (i płatne) to wg mnie bardzo śliska sprawa.
                  Strach jest naturalny - przy pierwszej ciąży bałam się panicznie; z racji zawodu, wiedziałam jak to mniej-więcej wygląda i to wcale nie pomagało. Było bardzo ciężko, bolało jak cholera, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
                  Teraz czekam na drugie dziecko (35 t.c.) i póki co o porodzie staram się nie myśleć za dużo. Boję się trochę mniej niż za pierwszym razem, chyba dlatego, że wiem, że to i tak niewiele da wink Poza postanowiłam sobie ten drugi poród przeżyć bardziej aktywnie (jesli się da), prawdopodobnie też w innym szpitalu. Być może to troszkę poprawia moje nastawienie...
    • milamala Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 05.02.12, 11:44
      Na strach przed porodem proponuje zzo. Wiem, ze nie boisz sie bolu, ale ja tez nei balam sie bolu, tyle , ze bol mnie przerosl a po co siebie meczyc i dziecko. Przeciez maluszek czuje jak Cie rozwala porod. Najwiecej skomplikowanych porodow jest tych bolesnych bez znieczulenia, gdy kobieta nie m juz sil rodzic. Ze znieczuleniem rodzisz w ludzkich, komfortowych warunkach. Miej szacunek do siebie, nei badz matka Polka meczennica cierpietnica, nawet nei dla siebie tylko dla dzidziusia. Jakie dziecko lubi jak matka cierpi.
      Odnosnie przedluzenia porodu ... to mnie porod zzo znaczaco skrocilo, a na sam koniec pozwolilo wyprzec dzieciatko z usmiechem na ustach (a nie dzikim wyciem) w 20 minut. 5 minut po porodzie bylam gotowa rodzic znowu. A pozat tym pamiec dobrego porodu bez rozdzierajacego bolu jest wszsytkiego warta.
      Brak bolu powoduje, ze jest lepszy przeplyw macino lozyskowy i jest przez to bezpieczniejszy dla dzidziusia. Dzidzius poprostu lepiej oddycha, tak jak jego mama.
      Zycze dobrego porodu, takiego jak ja mialam, szybkiego, niebolesnego i szczesliwie ukonczonego.
      • bozenka78 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 05.02.12, 13:23
        Tak, zzo jest fajne, raz miałam i polecam.
        ALE: w większości szpitali w Polsce nie można dostać zzo. Obojętnie płatnie czy niepłatnie, nie można i tyle, nie mają anastezjologów (tzn. mają, ale np. 1 na dyżurze na cały szpital i jest on tylko do cesarek).
        Są takie miasta, że w ogóle nie ma żadnego szpitala, który oferuje zzo.
        Po drugie: często jest za późno na zzo. Przy pierwszym porodzie zawsze się zdąży, ale przy kolejnych niekoniecznie. Ja drugi poród miałam bardzo krótki, przyjechałam z pełnym rozwarciem do szpitala, ale ból pamiętam dokładnie do teraz po kilku latach, wolałabym rodzić dłużej i spokojniej.
        Za jakieś 2 tygodnie czeka mnie trzeci poród i o zzo nawet nie marzę, modlę się żeby w samochodzie nie urodzić. Także nie zawsze zzo da się zastosować.
        Strach przed porodem jest całkowicie normalny. Ja teraz też się boję, mimo że wiem mniej więcej jak to będzie.
        • milamala Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 05.02.12, 14:25
          Ja kiedys gdzies przeczytalam pewne zdanie a propos rzekomego przedluzajacego sie porodu z powodu zzo. Otoz ktos napisal, co lepiej stapac po rozzazonych weglach przez pol godziny czy spacerowac w pieknym chlodnym lesie godzine. Odpowiedz jest dosyc oczywista. Przy czym to rzekoe przedluzanie sie porodu z powodu zzo jest dosc watpliwe w wielu przypadkach. Bo po pierwsze jak stwierdzic co by bylo gdyby zzo nie bylo. No nie da sie. A po drugie logicznie sprawe podjac to mozna dosjc do wniosku , ze moze byc tylez samo porodow przedluzonych co skroconych (jak u mnie) w zaleznosci od reakcji osobniczej. U mnie spokoj, odprezenie spowodowalo, ze moj organizm odrazu zaczal lepiej i szybciej dzialac i porod nastapil zaraz po tym jak przywieziono mnei ze znieczulenia. A ktos inny moze sie "rozleniwic". Nie ma regul. Roznei dobrze mozna miec szybki porod co wolny ... tak jak w przypadku kazdego innego porodu bez zzo.
          • bozenka78 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 05.02.12, 14:52
            Tak, calkowicie sie z Toba zgadzam.
            Ale zupelnie nie o tym pisalam wczesniej.
            Chodzilo mi raczej o to, ze co z tego, ze zzo jest cudownym wybawieniem, jesli wiekszosc rodzących nie ma mozliwosci skorzystania z niego.
            Bo albo szpitale nie oferuja w ogole takiego znieczulenia (nie kazdy w warszawie mieszka), albo za pozno sie przyjedzie do szpitala - zazwyczaj przy drugim i kolejnym porodzie akcja porodowa postepuje na tyle szybko, ze jak sie juz przyjedzie do szpitala, to mozna tylko zamarzyc o znieczuleniu i pozostaje wyć przez następną godzinę, bo nikt ci nie da znieczulenia przy 8 czy 9 centymetrach i szybko postepujacej akcji.
            • boni_76 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 09.02.12, 19:19
              Mnie zostało 26 dni do godziny zero ale biorąc pod uwagę genetyczne uwarunkowania (moja mama, zarówno mnie jak i siostrę urodziła 3 tygodnie przed terminem) i wskazania lekarskie, mogę urodzić lada dzień. I boję się POTWORNIE i mam nadzieję, że jakoś (???) uda mi się mieć cc. Rozpatrywałam prywatne kliniki ale są dla mnie finansowo niedostępne. Zobaczymy jak to będzie. Wszystkim przyszłym Mamom życzę lekkiego porodu.
    • malgorzata.basinska Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 10.02.12, 12:07
      ja myślę, że porodu nie ma co sie bac- boli fakt ale chyba nie bardziej niż ząb ( no ja mam takie odczucia po pierwszym dziecku). W sumie to powiem, że wole rodzić niż 9 miesięcy ( powiedzmy 8 zanim dowiesz sie że jesteś) są gorszą męczarnią dla mnie niz poród bo trwa to tyle czasu a poród nie dłużej niż 1 dzień.
      ja to mam dosyć obecnej ciąży -bólu kręgosłupa, mdłości, wymiotów, osłabienia , ciągłego zmęczenia i chęci spać. Dobrze że mam jeszcze 10 tygodnismile))) do porodu. Ciesze się niezmiernie, ze to już ku końcowi ( a moze być o 1tydz dłużej lub krócej).
      Po porodzie naprawdę w ciągu doby to się zapomina , że się rodziło zapomina sie o bólu - sama potem radośc - taki malec.
      • mola_84 do malgorzata.basinska 11.02.12, 12:56
        Mam nadzieje ze juz rodzilas kiedys i ze mialas takie doswiadczenie ze twoj bol byl mniejszy od bolu zeba uncertain Ja oba porody mialam dlugie i koszmarne, bole z krzyza w obu przypadkach, porody dlugie (jeden 12h drugi 8H) bez zadnego znieczulenia, w drugim przypadku maly rodzil sie bez skurczow partych, wiec ja tego nawet nie porownuje do bolu zeba- wolalabym zeby mnie wszystkie zeby bolaly.
        A dla autorki watku- nie pisze tego dlatego zeby cie nastraszyc, nie namawiam cie na cc bo to dla mnie ostatecznosc, kazda z nas jakos to przechodzi, zapomina szybko.
        Dla mnie najwazniejsza jest dobra komunikacja z personelem, mialam polozna ( przy drugim porodzie bo przy pierwszym polozna spala cala noc i jak sie obudzila to przyszla zmiana) ktora bardzo mi pomogla, radzila mi jak sobie ulzyc w bolu, podawala pilki, kleczniki, zaproponowala prysznic, ciagle przy mnie byla fizycznie i psychicznie (maz tez oczywiscie) i wiem ze gdybym miala inna polozna to dawno mialabym cc a tak obylo sie bez nacinania smile z czego jestem mega zadowolona i mimo iz drugi porod byl o wiele ciezszy (wywolywany) to wspominam go o wiele lepiej dzieki tej kobiecie smile
        Takze jesli moge ci poradzic to sluchaj co polozna do ciebie mowi i staraj sie wspolpracowac a powinno pojsc sprawnie smile
      • dmuchawcelatawce Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 11.02.12, 15:28
        Droga malgorzato.basinska swiat sie na Tobie nie zaczyna i nie konczy. Kazda kobieta jest inna i nie kazda boli "nie bardziej niz wyrwanie zebow". Nie opowiadaj glupot, porownujac bol porodu do zebow. Ciesz sie, ze Cie nei bolalo i nie plec bzdur. Bo zdecydowana wiekszosc kobiet odczuwa bol dotkliwy a i spora grupa bol nieakceptowalny w zaden sposob.
        Dla mnie ciaza akurat byla stane blogoslawionym, ktory przetrwalam cudownie, a za to bol porodowy mnie przerosl. A zeby lecze kanalowo zawsze bez znieczulenia. Wyrywac nigdy nei musialam. Skad wiesz jak boli wyrwanie zeba, wyrywalas kiedys bez znieczulenia? Niektorzy to plota co im slina na jezyk przyniesie.
        • malgorzata.basinska Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 11.02.12, 18:37
          ja rodziłam od niedzieli od godz20 do środy 20tej godz. co 10 minut miałam skurcze przepowiadające tak że nie spałam te 3 dni, w końcu w środę dali mi oxy... żeby się wreszczie rozwarło. tak naprawdę poród zaczał sie o 6 rano i trwał do tej 20 tej w środę musiałam brać znieczulenie. ból mialam taki, ze nie mogłam otworzyć oczu i wiem że poród nie jest fajny ale:
          co do porównania bólu zębów do porodu to mam podstawę - rodzice niestety nie mieli za co mi leczyć zęby w podstawówce i w wieku potem 15 lat miałam wyrwanych około 5 zębów tych z tyłu górnych i dolnych. rodzice nie kupowali mi nawet nic na uśmierzenie bólu i nieraz szłam do dentystki prywatnie a ta sie litowała i robiła mi za darmo bo był takie zapalenie , że wyrywała zęby psikając znieczulenie a nie zastrzykami bo przecież robiła za darmo !!!! także wiem co znaczy wyrwanie bez prawdziwego znieczulenia. poza tym mam wrażliwość jelita cienkiego i przeszłam nie raz takie skurcze żołądka zanim odkryli co mi jest, że smiało moge porównać do porodu.
          A ciąże nie wiem czemu nazywają stanem błogosławionym skoro jest to uciązliwe. gdybym wiedziała, że tym razem bedę tak sie żle czuła to bym nie zachodziła ponownie, liczyłam że tym razem będzie fajnie jak było w ciąży 1wszej.
          • malgorzata.basinska Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 11.02.12, 18:46
            i pomimo tego, ze " rodziłam 3 dni , że musiałam brac znieczulenie to po wszystkim w ciągu 20 minut czułam się jakbym nie rodziła. totalne 360 stopni odwrotu. także autorka wątku naprawdę nie ma się czego bac- od porodu sie nie umiera i trzeba sie pocieszać tym, że np nasze matki nie miały mozliwości przyjęcia znieczulenia. i były gorsze warunki rodzenia - teraz połozne dbają o rodzące a nie raz słyszałam od ciotek- jak opowiadały , ze pielęgniarka potrafiła powiedzieć - zamknij ta mor.... chciało ci się o cierp.
            • milamala Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 12.02.12, 12:09
              Autorka rzeczywiscie nie ma sie czego bac, dzieki postepowi medycyny. Choc akurat strach przed porodem jest jak najbardziej normalny. Trzeba to przejsc.
              A co do Twojej argumentacji malgorzato to troche chybiona, bo przez miliony lat byly takie kobiety, ktore rodzily po 10 dzieci ( w tym wiekszosc naszych babc) w nienajlepszych warunkach, ale bylo o wiele wiecej kobiet, ktore umiaraly podczas porodu.
              Poza tym, keidys przeprowadzano operacje bez znieczulenia i ludzie przezywali (poza tymi, ktorzy umierali) to co z tego? Teraz nawet nie zszyja ci paluszka bez znieczulenia (jednak mialas jakies znieczulenie do tych zebow, wiekszosc rodzacych w Polsce nie moze liczyc na zadna forme znieczulenia).
              Skoro taka bylas dzielna przy tak dluguim porodzie to po co tu opisujesz w kazdym swoim watku ile trwal Twoj porod. Oczekujesz oklaskow? Przeciez to takie normalne, przez wieki tak bylo.
              • malgorzata.basinska Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 12.02.12, 17:22
                do milamala:
                nie wiem po co autorce wątku informacja, że kiedyś kobiety umierały. Co to nas obchodzi jak było kiedyś. widzę że milamala jest jakaś wredna. A to że wspomniałam ile rodzilam to po to żeby autorka wątku wiedziała, ze pomimo tych 3 dni dało się przeżyć
                Nie wiem po o straszyć autorkę wątku bo milamala straszy i jakieś wredne podejście do wątku..
                • mola_84 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 12.02.12, 17:36
                  wiesz co sadze ze cie oszukali u dentysty, bo kasa chorych zawsze daje i dawala znieczulenie to podstawowe uncertain a kolezanka wyzej ma racje- co za bzdeta poruwnywac porod do bolu zebow, matko, zycze ci takiego porodu co by ci sie zdanie odmienilo i nie chodzi tu o zadne straszenie autorki watku ale napisanie prawdy
                  • malgorzata.basinska Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 12.02.12, 19:06
                    widzę , że skoda wchodzić na te forum , szkoda nerw- takie posty to ciśienie podnoszą. Straszą tu tylko. i własnego zdania nie mozna wyrazić, bo rzucają się forumowiczki, że sie bzdety pisze. Każdy ma prawo wypowiedzieć sie na temat co czuje i każda kobieta ma inny próg wytrzymałości.
                    widzę, że złożliwe formowiczki konstytucji nie znająsmile
                    • amanita5 Re: boję się porodu... jeszcze tylko 3 tygodnie.. 20.08.12, 10:58
                      Zajrzałam do konstytucji i okazuje się, że jesteś głupsza niż ustawa zasadnicza przewiduje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka