Dodaj do ulubionych

po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżcie!

08.05.04, 10:49
Drogie Panie,
kilka miesiecy temu przeszlam c. pozamaciczna (brzuszną). Teraz teoretycznie
moglabym juz probowac ponownie zajsc w ciaze i bardzo tego chce- ale strach
mnie paralizuje!!Wiem, ze jedynym sposobem na sprawdzenie czy historia moze
sie powtorzyc-jest kolejna proba. Czy ktoras z was to przeszla? Jak poradzic
sobie z tymi obawami??Ciagle czuje jeszcze pobolewania w okolicy jajnika-ale
moga trwac jeszcze wiele miesiecy-a czas ucieka. Lekarz wyrazil zgode na
ponowne proby. Prosze powiedzcie jak wy poradzilyscie sobie z taka sytuacja.
Pocieszcie mnie jesli wam sie udalo...Jestem przerażona!Nie wiem jak znose
czekanie do daty miesiaczki pozniej obserwowanie czy cos widac w macicy czy
nie..To koszmar!Na sama mysl o seksie w dniach owulacji ciarki mnie
prezechodza...pewnie z ostatniej chwili znowu zrejteruje..Jak sobie z tym
radzic?


Obserwuj wątek
    • gagat100 Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 10:57
      Proponuje forum PORONIENIE albo DLA STARAJACYCH SIE tam kobietki tez maja takie
      problemy i o wiele gorsze niektore poronily potem mialy ciaze biochemiczna
      pozniej pozamaciczna i teraz staraja sie znowu , tam znajdziesz bratnia dusze!!
      • kask77 Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 11:12
        Dzieki! nieststy na tych forach nie znalazlam zbyt wiele informacji na ten
        temat. Poza tym wole chyba uslyszec cos optymistycznego od tych z was, ktore
        juz w ciaze szczesliwie zaszly-a nie tych, ktore dalej maja klopoty.
        Pozdrawiam
        kask
    • elve Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 12:16
      a czego dokładnie się boisz? miałaś jakieś nieprzyjemne wydarzenia związane z
      c. pozamaciczną, pęknięcie czegoś, operację? napisz więcej.
      może kontrolowanie ciąży od samego początku na usg dałoby Ci spokój - wtedy
      przecież od razu widać, gdzie zagnieżdża się zarodek i jeśli - odpukać - znowu
      zrobi to nie tam, gdzie trzeba, leczy się to nieinwazyjnie, farmakologicznie.
      głowa o góry, prędzej czy później musisz spróbować smile na pewno się uda smile
      • kask77 do Elve 10.05.04, 11:34
        ciaza pozamaciczna kazda zreszta(ja mialam w brzuchu nie w jajowodzie) jest z
        zalozenia nieprzyjemnym przezyciem. Przede wszystkim musialam pozegnac sie z
        radoscia bycia w ciazy (na poczatku lekarze twierdzili ze wszystko ok.).Mialam
        dwie operacje, trzeba bylo wykluczyc nowotwór dajacy podobne objawy, spedzilam
        miesiac w szpitalu, bylam leczona ,methotrexatem (to chemioterapeutyk-to tez
        nie jest przyjemne-wymioty, koszmarne zapacia i bol brzucha). Po tym wszystkim
        jeszcze nie doszlam psychicznie do siebie. Fizycznie zreszta tez nie. Stach
        przed przechodzeniem tego samego mnie paralizuje.Tak samo jak strach o to, czy
        uda mi sie wreszcie zostac mama...
        Dziekuje jednak za slowa otuchy. Pozdrawiam serdecznie!
        kask
    • edwarda3 Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 14:02
      droga Kask, niestety jestem w takiej samej sytuacji jak Ty ... co prawda
      wlasnie dzis dostalam pierwsza miesiaczke po operacji i strasznie boli mnie
      brzuch ale caly czas zastanawiam sie czy bede jeszcze probowac. Panicznie sie
      tego boje, ze znowu bede musiala przez to przechodzic ... ze ogarnie mnie
      obsesja. Prawda jest taka ze jestesmy psychicznie obciazaone i nawet jesli sie
      uda zajsc w ciaze to i tak zostalysmy odarte z przezywania ciazy jako
      wydarzenia radosnego i wyjatkowego - strach nie opusci nas do konca. jedynym
      wyjsciem z tego to zaakceptowanie tego stanu. teraz jestesmy juz madrzejsze o
      to zyciowe doswiadczenie i nawet gdyby znowu sie nie udalo to bedziemy juz do
      tego przygotowane. No i chyba trzeba wierzyc ze sie uda a jesli nie to przeciez
      zawsze mozna pokochac dziecko, ktore nie jest kochane przez swoja mame. Wiem ze
      to marna pociecha ale staram sie wlasnie tak o tym myslec. najgorzej jest chyba
      pragnac tego dziecka za wszelka cene a potem sie rozczarowac. Pamietaj ze nasz
      stan psychiczny tez jest bardzo wazny. trzeba spokoju i relaksu i nie dac sie
      zwariowac a wtedy moze sie uda. Jezeli chcesz to mozemy sie w tym wspierac
      razem. Co prawda ja zaczne probowac dopiero we wrzesniu (jezli nie zrejteruje)
      ale chetnie zawsze pogadam. edi
      • bylinka Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 14:37
        Mam za soba poronienie i pozamaciczna, wszystko na przestrzeni 4 miesiecy w
        zeszlym roku . Na pozamaciczna dostalam zastrzyk z methotrexate, umiejscowiona
        byla w lewym jajowodzie, jajowod zachowalam. W obecnej ciazy bylam od poczatku
        monitorowana, mialam zrobione pierwsze USG wczesnie bo w 6 tygodniu, zeby
        zobaczyc gdzie sie ciaza umiejscowila. Obecnie jestem w 21tygodniu zdrowej
        ciazy. No coz, strach bedzie Ci towarzyszyl, ale jakie masz inne wyjscie,
        trzeba zamknac oczy i skoczyc w te wode. Jezeli Twoja ciaza byla umiejscowiona
        w jamie brzusznej to sa to trak rzadkie przypadki, ze prawdopodobienstwo
        powtorzenia jest prawie zadne. Ciaze pozamaciczne umiejscowione w jajowodzie,
        sa spowodowane czynnikami uposledzajacymi funkcje jajowodow, zaistnialymi przed
        ciaza, takie ciaze pozastawiaja 10 krotnie wieksze ryzyko powtorki, ale to
        wciaz niewielki procent. Jest 90-93% szansy na ciaze wewnatrzmaciczna. Do
        obecnej ciazy doszlo z owulacji z lewego jajnika, czyli ze ten felerny jajowod
        funkcje swoja zachowal, bo przetrasportowal to cudowne cargo do macicy.
        Jak napisala edwarda zostalysmy odarte z pierwszych radosci ciazy, ja zamiast
        radosci i podniecenia po zrobieniu testu poczulam ogromny strach, i 2 tygodnie
        do pierwszego USG ten strach byl ze mna. W dodatku pobolewal mnie jajnik po
        lewej stronei, ale jeszcze wtedy nie wiedzilama, ze to cialko zolte i ze jest
        to naturalne i rozne scenariusze przebiegaly mi przez glowe. Dla mnie ogromnym
        zrodlem oparcia i wsparcia bylo anglojezyczne forum dla kobiet w trakcie i po
        ciazach pozamacicznych, tam sie udawalam ze wszystkimi problemami duszy i ciala
        i gdyby nie te wspalniale kobiety, to pewnie proces gojenia bylby dluzszy i
        psychiczna trauma wieksza. Podaje strone www.ectopic.org

        Zycze powodzenia i wlacz pozytywne myslenie.
        • kask77 do Bylinki 10.05.04, 11:50
          Bylinko ,
          dziekuje Ci bardzo za dodanie otuchy. Twoja historia bardzo mnie podbudowala.
          Wlasnie tego mi bylo trzeba. Ciesze sie, ze wszystko w porzadku i bedziesz
          miala malenstwo.Trzymam kciuki!!Ja tez odwiedzam forum ectopic.org. Masz racje,
          to rzeczywiscie pomaga. Jeszcze raz dziekuje!
          Pozdrawiam
          kask
      • kask77 do Edi 10.05.04, 11:45
        Droga Edi,
        bardzo mi przykro ze musisz przejsc przez to samo. Jezeli wlasnie dostalas
        pierwsza miesiaczke, to pewnie solidnie boli cie brzuch. Mie bolal okropnie.
        Drugi cykl tez byl trefny i miesiaczka bardzo bolesna i wyjatkowo obfita. Ale
        to ze w ogole sie pojawil, to dobry znak. Bardzo dziekuje Ci za slowa otuchy-
        doskonale Cie rozumiem i wiem, ze Ty rozumiesz mnie. Masz racje, z tym strachem
        trzeba sie nauczyc zyc. To trudne, bo dochodzi kolejny stres-jezeli historia
        sie powtorzy, oznacza to juz dlugotrwale leczenie, a nie kolejne spontaniczne
        proby. Ja zawsze chcialam miec dziecko-bardzo! Zawsze chcialam byc w ciazy i
        bylam bardzo ciekawa jak to jest nosic w brzuchu malenstwo. Jednak teraz mam
        uczucie, ze nie chce byc w ciazy, nie chce probowac w nia zajsc i denerwowac
        sie, czekac i obserwowac czy na kolejnym usg widac ja w macicy czy dalej nie.
        Wszystko to nie jest juz frajda ale strasznym stresem. Jednak mam nadzieje, ze
        nieodparta chec i wielkie marzenie aby wreszcie zostac mama spowoduje, ze
        wszystkie te watpliwosci zejda na drugi plan-a wazny bedzie tylko cel.
        Pozdarwiam serdecznie i trzymam kciuki!!
        kask
    • gosiawos Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 17:42
      Najważniejsze to myśleć pozytywnie, choć wiem że w twojej sytuacji jest to
      bardzo trudne. Przeżywałam niemal dokładnie to samo. W pierwszych kilku
      tygodniach po historii z ciążą pozamacicznaną wogóle nie chciałam mieć dzieci,
      bo strasznie bałam się, że się historia powtórzy. Ale jak mówią czas leczy rany
      i ani się obejrzałam jak znów chciałam zajść w ciążę, oczywiście mając
      świadomość ryzyka. W moim przypadku ryzyko to było o tyle duże, że ciążę
      pozamaciczną miałam umiejscowioną w jajowodzie, a że była to niewielka ciąża
      istniało ryzyko, że została wchłonięta przez jajowód powodując jego
      zablokowanie. W kolejną ciążę udało mi się zajść po wielu próbach, kiedy już w
      zasadzie straciłam nadzieję. Gdy test ciążowy wyszedł pozytywnie w pierwszej
      chwili ogromna radość, a potem strach i płacz, bo uświadomiłam sobie, że
      jajeczkowanie było w tym "ryzykownym" jajniku. Każdy dzień mojej ciąży to
      wielki strach i niepewność, które starałam się stłumić. Starałam się wierzyć,
      że tym razem musi się udać. W 6 tyg. ciąży zrobiłam usg. Mój strach przed
      wejściem do gabinetu był potworny. Ale w momencie gdy w czarnej jamie macicy
      zobaczyłam tą niewielką 6-o milimetrową fasolkę wiedziałam, że wszystko będzie
      dobrze. Miałam w tej ciąży jeszcze wiele problemów. Przez 7 miesięcy leżałam
      plackiem wstając tylko do toalety. Oczywiście strach był wpisany w każdy dzień
      bo nie da się tego uniknąć, ale wszystko to było niczym w porównaniu do radości
      i szczęścia jakie poczułam, gdy zobaczyłam moją córeczkę. Tak bardzo na nią
      czekałam, że nawet poród był dla mnie w pewnym sensie przyjemnością. Dziś moje
      maleństwo ma już 9 m-cy. I pomyśleć, że mogło jej nie być... Wierzę, że uda Ci
      się przezwyciężyć wszystkie obawy, bo warto. Życzę powodzenia. Głowa do góry!
      • kask77 do Gosiawos 10.05.04, 11:54
        Bardzo Ci dziekuje - Twoja historia nastawila mnie bardzo optymistycznie. Wiele
        przeszlas aby zobaczyc córcie-i spotkala Ci cudowna nagroda.
        Spróbuje myslec pozytywnie i zachowam w pamieci Twoje slowa.
        Pozdrawiam serdecznie
        Kask
    • aniutek Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 19:28
      mnie sie udalo smile
      jestem w 40 tc
      jak przelamac strach..... ciaza, tylko i wylacznie. trudno jest na poczatku, nerwy, emocje, te pierwsze
      tygodnie niepewnosci. jesli masz aufanie do swojego lekarza, wiesz,ze bedzie Cie wspieral odpowiadla
      na pytania, obserwowal i badal krew!!!!! co 2 dni, nie czekaj, po co? szanse ,ze wszystko bedzie dobrze
      sa duze wiec probuj.
      zycze szczescia smile
      anka
      • aniutek Re: po c. pozamacicznej-potworny strach!!!!pomóżc 08.05.04, 19:38
        przeczytalam posty dziewczyn na ten temat, wzruszylam sie naprawde. widzisz wiele nas jest z
        problemami ( ja procz pozamacicznej poronilam 2 razy ) ale trzeba wierzyc ,ze sie uda, a aby sie udalo
        probowac. Jak p[isalam jestem w 9 miesiacu, data porodu minela 5/5 chodze jak na szpilkach, spac nie
        moge, wsluchuje sie w swoj organizm, w ruchy coreczki, paralizuje mnie potworny strach gdy ona sie
        nie rusza przez duzsza chwile .... nerwy, emocje... ale tak to juz jest jak sie jest matka. Mam 12
        letniego syna i choc nie naleze do nadopiekunczych i przewrazliwonych mam jednak niepokoj o niego
        towarzyszy zawsze, tak to juz jest a wszystkie nasze cierpienia, bol i zwatpienia wynagradzane sa
        przez te najbardziej kochane na swiecie istoty. warto, warto to przezyc.
        tzrymaj sie smile
        bedzie dobrze - musi byc smile
        • kask77 do Aniutek 10.05.04, 11:57
          Dzieki!! Ciesze sie, zeTobie tez sie udalo!!To mnie bardzo podbudowalo.
          Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i trzymam kciuki!
          Trzymaj sie dzielnie.
          Kask
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka