Dodaj do ulubionych

Monitoring a płeć

27.08.11, 20:13
Witajcie smile
Czy są tu dziewczyny, które zaszły w ciążę z lekką pomocą monitoringu?
Jakiej płci są wasze dzieci? Czy faktycznie działa metoda "celowania"? Rodzą się wtedy chłopcy? A metoda "oczekiwania"? Przed owulacją jest większa szansa na dziewczynkę?
Będę wdzięczna za podzielenie się waszymi doświadczeniami smile
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • lwiczka99 Re: Monitoring a płeć 27.08.11, 21:22
      Ja miałam monitorowane cykle bo nie moglam zajśc w ciążę. Przyznam się szczerze, ze troszke kombinowałam aby była dziewczynka. I kiedy lekarz mówił że np jutro powinien peknąć pęcherzyk to działaliśmy przed pęknieciem. Udało się zajść po kilku miesiącach ale niestety moja ciąża obumarła więc nie wiem... Moja znajoma też miała monitorowany cykl i nie zwracali uwagi na pęcherzyk- działali przed pęknieciem, w dniu i po. I mają córkę. A udało się za 1 razem. Bez monitorinu próbowali ok. roku.
      • dzieciusie3 Re: Monitoring a płeć 27.08.11, 21:52
        Z pierwszej ciąży jest dziewczynka ale płeć nie planowana,z drugiej ciąży syn był monitoring ale płeć była nie planowana tylko samo to żeby w końcu (po roku czasu) się udało i jest syn.
        Nie wiem jak to się ma-ta cała teoria zawsze można próbować smile
        • robin2510 Re: Monitoring a płeć 28.08.11, 09:56
          Nie sprawdza się przynajmniej u mnie. Poczytaj moje wątki o planowaniu płci. Przy drugiej córce miałam monitoring z uwagi na problemy z jajnikami. Lekarz stwierdził w piątek (na wieczornej wizycie) że owulacja będzie jak "w mordę strzelił" w niedzielę. Musiała być bo udało mi się zajść w ciążę wink. Sex w sobotę późno w nocy, wszystko robione na chłopaka jest dziewucha wink
          • borderka80 Re: Monitoring a płeć 28.08.11, 10:14
            U mnie sprawdziło się z córeczką. Ciekawa jestem czy uda nam się "wcelować" w synka (planujemy jeszcze jednego maluszka).
            Mąż bardzo pragnie synka, ja jednak chyba wolałabym dziewczynkę (moja jest cudna, grzeczna i kochana). Jak patrzę na synów siostry i koleżanek, to nie jestem pewna czy nadaję się na mamę chłopca. Czy dam radę i sprostam wyzwaniu (chłopcy są bardzo aktywni, szybcy, hałaśliwi i ..... wcale nie słuchają swoich mam).
            No nic, trzeba próbować i zdać się na szczęście (a nuż uda się druga dziewczynka, w końcu to głównie ja zajmuje się dzieckiem).
            Pozdrawiam smile
            • nives1 Re: Monitoring a płeć 29.08.11, 21:45
              Heh po twoim opisie stwierdziłam ze musze się dokładnie przyjrzeć czy na pewno mam córke wink Aktywna szybka i hałaśliwa wink
              Moze syn bedzie spokojniejszy big_grin
          • lwiczka99 Re: Monitoring a płeć 28.08.11, 12:26
            robin2510 - skoro chcieliście chłopca to powinniscie działać w niedzielę albo w poniedziałek, cyli w dniu owulacji lub dzień po. Teoria przed owulacją się w Waszym wypadku sprawdziławink
            • robin2510 lwiczka 29.08.11, 17:39
              No nie do końca bo należy założyć "czas dobiegnięcia przez chłopaków" wink . Plemniki biegną ok 6-8h. Lekarz nie określił czy owulacja będzie o 8 rano, czy też o 15 tej. Dał do zrozumienia, że raczej bardziej z rana ale nie było konkretu. Co do stosunku po owulacji niestety u mnie nie działa. Nie wiemy co jest przyczyną, że przez kilka m-cy robiliśmy to zaraz po owu i nie mogłam zajść w ciążę. Lekarz przypuszcza, że przyczyną (ale to tylko przypuszczenia) jest fakt, iż maż miał świnkę w wieku 16 lat i jakieś tam powikłania z jadrami miał. Śmialiśmy się że mu wykasowało Y wink. Szczegółowych badań u męza nie robiliśmy bo w końcu juz 1 dziecko mięliśmy. Co do planowania płci naprawdę nie ma 100% naturalnej metody. Pytałam lekarza on mówi , ze tylko odwirowanie plemników i inseminacja lub in vitro daje prawie niemal 100% pewność ale u nas teoretycznie zabronione. Sam powiedział również, ze ma kolegę ginekologa który chciał syna ma 3 córki smile. Myślę że ten lekarz był i jest nadal obcykany w temat niż ja no i dojścia do różnych "instytucji (klinik bezpłodności)".....-wiesz o co mi chodzi wink
              Co do dziewczynek to działać należy na 2-3 dni przed owulacją na chłopca w sam dzień owulacji. W książce K. Wójcika (też mam wink ) 1 dzień po owulacji daje większe szanse na chłopca niż na dziewczynkę. Gdzieś też o tym czytałam w internecie. No tyle z teorii.
              A i jeszcze 1 przypadek mojej przyjaciółki, która chciała córkę. Cykle ma jak w zegarku , działała na 3 dni przed owu w pierwszym przypadku-urodził się syn, w drugim na 5 dni!!!! -ma drugiego syna wink. W obu przypadkach stosunek był tylko 1 w miesiacu, żeby nie było wink. Ale jej mąż ma 2 braci i pełno chłopaków na około tzn, więcej kuzynów niż kuzynek i oni też w większości mają synów wink
              • robin2510 Re: poprawka lwiczka 29.08.11, 17:43
                Co do dziewczynek to działać należy na 2-3 dni przed owulacją na chłopca w sam
                > dzień owulacji. W książce K. Wójcika (też mam wink ) 1 dzień po owulacji daje wi
                > ększe szanse na chłopca niż na dziewczynkę

                Miało być: większe szanse na dziewczynkę niż na chłopca
                • lwiczka99 Re: poprawka lwiczka 30.08.11, 08:23
                  To ja juz nie wiem... Mnie tak lekarz tłumaczył ale suma sumara wszystko zależy od naturywink Pozdrawiam
    • ann.k Re: Monitoring a płeć 30.08.11, 11:28
      Ja działałam dwa dni przed owulacją (późny wieczór) i w dniu owulacji (rano). Jest syn smile

      Ale tak realnie to planowanie planowaniem, ale owulacja lubi "uciekać". Można działać, a owulka się ni gruchy ni z pietruchy przesunie o dzień, dwa i zamiast chłopczyka wyskoczy dziewczynka. Gdyby to było takie proste, już dawno byśmy mieli obcykne przez wcześniejsze pokolenia jak robić chłopców a jak dziewczynki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka