Jak powiedzieć

19.10.11, 22:13
Jak powiedzieć bliskim i znajomym o ciąży? W listopadzie skończe 19 lat, jestem w ostatniej, maturalnej klasie, potem miała być dalsza edukacja. Szkoła niezbyt toleruje ciężarne dziewczyny, zwłaszcza w ostatniej klasie. Półtora tygodnia temu się dowiedziałam z testu o ciaży, jeszcze nie byłam u lekarza. Na razie jestem w szoku, i odrzucam w ogóle myśl o ciąży, dziecku. Żeby nie powiedzieć wprost - nie jestem teraz gotowa na dziecko, miało być dopiero za kilka lat. Jak to potem pogodzić z nauką? Wychowywanie dziecka, notabene, łatwe nie jest, do tego inne obowiązki. Rodzice raczej się nie spodziewają, że przyniosą im ,,radosną'' nowine w postaci ciaży.
Moze forum nie za bardzo na takie rozważania, ale chciałam się wygadać.
    • natchniuza86 Re: Jak powiedzieć 19.10.11, 23:05
      Powiedziec prosto z mostu. Rodzice i tak poczatkowo beda w szoku, ale mysle, ze z czasem sie przyzwyczaja do tej mysli, a potem swiata poza wnukiem/wnuczka nie beda widziec.
      19 lat to nie jest tak zle, jakbys byla w gimnazjum to mozna plakac, ale kiedys rodzenie dzieci w Twoim wieku bylo absolutna norma. Ba, wiekszosc moich rowiesnikow przyszla na swiat, kiedy ich mamy mialy wlasnie po 20 lat, a przeciez nie jestem znowu az taka stara smile
      Co do pogodzenia dziecka z nauka - wierz mi, milion razy latwiej jest pogodzic male dziecko ze studiami niz z praca zawodowa. Przecietny etat to jest 40h w tygodniu, wiekszosc z nas robi jeszcze milion nadgodzin (dla mnie norma przed ciaza byla praca po 12, 16 godzin dziennie), nawet w najgorszych czasach na studiach przy mega obladowanym planie nie mialam tylu godzin zajec w tygodniu. I powiem Ci szczerze, ze naprawde zaluje, ze sie nie zdecydowalam na dziecko wczesniej, wlasnie na studiach jeszcze. Mam kilka kolezanek, ktore rodzily podczas studiow i wszystkie sobie daly rade.
      Glowa do gory! Za 6 lat, jak bedziesz konczyc studia, bedziesz miala juz calkiem duze dziecko i wolna droge do kariery smile
      • lilyane Re: Jak powiedzieć 19.10.11, 23:32
        tak jak pisala poprzedniczka... najlepiej powiedziec od razu bezposrednio. Nie oczekuj wiwatow,bo to bedzie szok,ale kiedy z czasem sobie to poukladaja w glowie,to beda cie wspierac. Im dluzej bedziesz zwlekac tym wiekszy stres cie czeka,a to teraz niewskazane. Glowa do gory ! bedzie dobrze.smile dzieci sa darem a nie ciezarem.
    • szangala_23 Re: Jak powiedzieć 20.10.11, 10:34
      o historia identyczna jak moja smile hehe tak mi sie spodobało bycie mama, że teraz czekam na 2 dziecko smile
      najwazniejsze bys miala wsparcie w ojcu dziecka i swoich rodzicach. z rodzicami tak jest, że najpierw się będą lekko gniewać, mowić ze ich rozczarowalas, ale pozniej im przejdzie smile
      najwazniejsze bys skonczyla szkołę.
      przeciez w koncu LEPIEJ ŻEBY NAS PRZYBYWAŁO NIŻ UBYWAŁO smile
      powodzenia.
      jak bedziesz mowic rodzicom o ciazy przyjdz razem z ojcem dziecka, z nim tez zamienia pare slowek wink
      • mama-w Re: Jak powiedzieć 20.10.11, 14:56
        Znam ten problemsmile Też miałam 19lat jak zaszłam w ciążę i niczego nie żałujęsmile
        Ja jak się dowiedziałam o ciąży to poszłam najpierw się upewnić do lekarza. Mama wiedziała że idę do lekarza,mówiłam że jajniki mnie boląwink Przyjechałam do domu,usiadłam a mama..."i co jesteś w ciąży?" co miałam kłamać i powiedziałam że tak smile Miałam łatwiej,bo sama się domyśliłasmile Myślę że dlatego że z ojcem dziecka byłam już jakiś czas i mi się oświadczyłsmile Teraz czekamy na drugie dzieckosmile
        Ty też idź najpierw do lekarza...myślę tak jaki powyżej dziewczyny że rodzice na początku pogadają ale im przejdziesmile
        • mm-20 Re: Jak powiedzieć 20.10.11, 21:52
          da się pogodzić studia z dzieckiem ja zaszłam w ciążę będąc mając 20 lat na początku 1 roku studiów zaocznych, w weekendy zajmowała się małą moja mama albo mąż. O reakcję rodziców się nie bałam bo byłam już wtedy 3 miesiące po ślubie, ale w mojej maturalnej klasie 4 dziewczyny w ciąży były maturę zdały i poszły na studia,wyszły za mąż, także głowa do góry wszystko się ułoży
          • attiya Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 13:18
            och, jakie to piękne co piszesz....
            a raczej piękne to co piszecie....bo przecież wszystkie nie miałyście dochodów, nie pracowałyście, ktoś łożył na wasze utrzymanie, ktoś waszymi dziećmi się zajmował a nie wy z ojcem dziecka jako rodzice
            zakładam, że obydwoje rodzice autorki pracują, więc odpada pomoc przy dziecku. Ojciec dziecka takoż zapewne uczy się. To wcale nie tak łatwe pogodzić to wszystko ze sobą, no chyba, że 10 osób przy tym pomaga ale jakie to wtedy odpowiedzialne rodzicielstwo jak ktoś nagina przy czyichś dzieciach....kto się zajmie dzieckiem jak autorka pójdzie do szkoły, rodzice przecież z pracy nie zrezygnują bo kto i autorkę i jej dziecko utrzyma a to dziś kosztuje....zamiast zachwycać się pięknem macierzyństwa i jak to cudnie będzie, to lepiej pomyśleć o zabezpieczeniach finansowych czyli złożeniu do sądu o alimenty od ojca dziecka bądź od dziadków ze strony ojca jeśli przyszły ojciec nie pracuje.
            Na zasiłek macierzyński nie ma co liczyć bo autorka nie pracuje, na becikowe może ale to trzeba iść już do lekarza aby później przedstawić dokument w MOP-sie.
            Porozmawiać z przyszłym ojcem jak on to widzi - czy autorka będzie u rodziców mieszkać czy z nim? Generalnei sporo spraw jest do załatwienia
        • rupiowa Re: Jak powiedzieć 20.10.11, 21:59
          ja miałam 21 jak pojawiła się Zosia, studia kończyłam z dwójką dzieci i było mi o niebo łatwiej niż jak ich nie było, teraz idę na podyplomowe mimo że już nie jestem w wieku "studenckim". Da się spokojnie pogodzić naukę z dziećmi, najważniejsze to uzyskać wsparcie bliskich. Głowa do góry.
          • marzencia2333 Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 11:10
            Tak jak pisaly poprzedniczki. Rodzice juz tacy sa martwia sie o ciebie i pewnie dla tego pierwsza reakcja moze byc nie zbyt mila i przyjemna. Mysle, ze jak twoi rodzice oswoja sie z mysla bedzie dobrze. Co do studjow dziewczyny juz pisala jest duzo matek ktore skaczyly studnia majac dziecko wiec nie przejmuj sie za bardzo. I pierwsze co idz do lekarza za nim powiesz rodzica. Jak juz bedziesz miala pewnosc wez swojego chlopaka i pogadajcie razem z twoimi rodzicami bedzie w tedy wam latwiej.
    • attiya Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 13:11
      wiem, że to żadna rada ale w takich wypadkach to sobie myślę, że taniej wyszłoby jakby się zakupiło prezerwatywę....no ale jest już po ptokach więc tak czy siak musisz powiedzieć rodzicom - bo to oni pewnie będą utrzymywać cię i dziecko, powiedzieć ojcu dziecka, złożyć do sądu wniosek o alimenty oraz o częściowy zwrot kosztów za wyprawkę i bodajże za płatne wizyty u lekarza
      w szkole przedstawić zaświadczenie od lekarza o ciąży
    • kotkowa Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 14:40
      Musisz mieć teraz po prostu dużo siły i odwagi. Pogodzić da się wszystko. Chłopak Cię wspiera? Jak zareagował? Sama mam w rodzinie dziewczynę która urodziła córeczkę w wieku 19 lat. Jest teraz szczęśliwą mamą już dwójki dzieci i szczęśliwą żoną, pracuje i studiuje zaocznie, wszystko da się zorganizować. Fakt, że rodzice im pomogli, babcia pomaga w opiece nad wnuczkami, jej ojciec pomógł znaleźć pracę chłopakowi, a wierz mi, że miała baaardzo ciężko, bo rodzice bardzo wierzący, także ciąża córki im się w głowie nie mieściła... a jednak grunt to wspierać, pomagać, a nie dołować. Na pewno jest teraz szok i na pewno masz obawy, ale bądź odważna, jestem pewna, że wszyscy bliscy będą starali się Wam pomóc.
    • shinee5 Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 14:42
      Pewnie nie teraz o tym myślisz, ale dziecko to... ogromna radość, że jest. Naprawdę. To pojawia się później, jak już się urodzi i wszystko ustabilizuje.
      Dlatego najważniejsze, tak jak już ktoś pisał, zadbać o stronę finansową. Na studia spokojnie możesz iść, dasz radę. To jest nawet lepsze rozwiązanie, niż mieć dziecko i pracować. Tylko te finanse...
      Rodzice będą szczęśliwi, tyle że za jakiś czas. A teraz będzie trudno, ale im wcześniej powiesz, tym lepiej. Będą mieli więcej czasu, żeby zaakceptować zmiany.
      • face92 Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 15:54
        No niestety nie jest tak dobrze, jak miało być uncertain.
        I nie należy się oszukiwać, że wszyscy sa w szoku, że im przjedzie, tutaj akurat lepiej wiem, co słyszałam i jakie pojawiły sie reakcje.
        • shinee5 Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 16:11
          Bo nie tego się spodziewali, jeszcze się uczysz... Ale powinni szybko dojść, że teraz ty i dziecko jesteście nawjażniejsze.
          • face92 Re: Jak powiedzieć 21.10.11, 19:26
            Nie sądze.
            Do tej pory spokojny, kulturalny, mający dobra opinię wśród ludzi chłopak, którego notabene znam już kilka lat, przestał taki być.
            I jeszcze kilka innych schodów.
            • justynagl Re: Jak powiedzieć 22.10.11, 10:09
              życzę Ci dużo sił i odpornosci na to wszystko. Obojętnie czy jestes sama, czy masz męża czy się uczysz czy nie, zawsze ta ciąża będzie tylko Twoja. I poradzisz sobie z tym!!! Kobiety mają bardzo duże nakłady sił.Studia z dzieckiem pojdą Ci łatwiej niż się spodziewasz. A Rodzice za miesiąc, dwa będą już z tym pogodzeni i pomogą Ci. A chłopak?... Okaże się czy jest na tyle dojrzały by byc z Tobą i Dzieckiem. życzę Ci wszystkiego najlepszego.
              p.s. ja żałuję, że nie byłam taką młodziutką mamą! Zawsze mi się podobają mamy, ktore w wieku 30 lat idą z 10-cio letnią corką na "ciuchy" albo do kinasmile
              • mamakacperka-pl Re: Jak powiedzieć 22.10.11, 12:20
                Witaj!
                Nie wiem czy Cię to pocieszy ale opiszę tu swoją historię:
                Zaszłam w ciążę ( o dziwo zupełnie planowaną) w wieku 18 lat, a dokładnie brakowało 2 miesiące do 18stki. Jak się moi rodzice o tym dowiedzieli to zaczął się mój koszmar. Byłam w 3 klasie technikum ekonomicznego. Mój mąż jest ode mnie 6 lat starszy. To co wtedy mi mój tato zafundował to było piekło i nie życzę tego nikomu! Było ubliżanie mojemu Facetowi, mi.. Był ogromy żal o niedokończonego ekonoma, o zmarnowane według mojego taty życie...ehhh.
                Urodziłam synka mając dokładnie 18,5 roku. Kiedy skończył rok poszłam zaocznie do liceum. Dali mnie odrazu do 3 klasy, więc jak syn miał 2 latka ja ukończyłam LO i zdałam maturę. Zaszłam w 2 ciążę i mając 21,5 lat urodziłam drugiego synka. Gdy ten drugi ukończył roczek, zapisałam się do 2 letniej policealnej szkoły zaocznej. W tym roku w czerwcu ją ukończyłam i to z 2 dzieci!smile
                Obecnie na dzień dzisiejszy ja mam 25 lat, mąż 30,5... Starszy syn 6,5 prawie a młodszy 3,5. A ja??
                Właśnie od października rozpoczęłam zaoczne studia!!!smile
                Dasz radę zobaczysz, musisz przetrwać te wszystkie przykrości. To poprostu szok dla Twoich bliskich i dlatego reakcja jest taka a nie inna.
                Moi rodzice obecnie świata poza wnukami nie widzą i ze mnie również są dumni bo mimo 2 dzieci to małymi kroczkami rozwijam sięsmile
                Pozdrawiam
                • madzienka82 Re: Jak powiedzieć 22.10.11, 12:31
                  niestety musisz się przygotować, że moze dopiero jak dziadkowie dziecko zobaczą na żywo to pokochają, albo i nie. Teraz Ty dla maluszka jesteś całym światem. A chłopak-na tyle się znamy na ile nas sprawdzono. Teraz już wiesz że jest słabym psychicznie człowiekiem. Może mu przejdzie. Trzymaj się dzielnie, zobaczysz, że wszystko ułoży się dobrzesmile
            • o_tuska Re: Jak powiedzieć 26.10.11, 11:33
              dziwisz się ??? jemu też potrzeba na to cvzasu - choć jak sie nie zabezpieczasz i uprawiasz sex tto ztrzeb aisę liczyć ze wszystkim takie brutalne życie

              jak nie chciał szkalanki zminej zwody zamiast to teraz to piwko musi wypić

              bądż silna - myśł tylko pozytywnie i walcz o swoje i dzidziusia bo teraz jesteś odopowiedzialna za dwa życia
              powodzenia !!!!!!!!!!!!!!!! smile
    • ele-eza Re: Jak powiedzieć 22.10.11, 23:30
      Myślę, że teraz jest szok, ale cóż no stało się, czasu nie cofniesz, jedyne co możesz żeby dalej żyć normalnie - pogodzić się. A potem rozplanować - wspólnie oczywiście z ojcem dziecka (o którym nie piszesz, więc tego przynajmniej się nie obawiaszsmile), rodzicami, którzy kochają Cię i jednak zaakceptują, maturę zdasz, szkoła na pewno Ci w tym nie przeszkodzi, ale pomoże - daję słowosmile nikt nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności - zobaczysz. A za kilka lat, mając ćwierć wieku na karku będziesz piękną (ciało szybciej za młodu się regeneruje), dojrzalszą niż rówieścy (rzeczywiście macierzyństwo to nie lada wysiłek), więc i mądrzejszą kobietką, która będzie mogła w końcu się pobawićsmile wiem co mówię. Rrodzice - gdy urodzi się dziecko będą wniebowzięci, młoda jesteś i będziesz jeszcze miała na wszystko czas. Z dalszej edukacji oczywiście nie rezygnuj, za wszelką cenę staraj się. Wypełnione życie jest fajne, a Ty módl się tylko o zdrową dzidzięsmile życzę powodzeniasmile
      • ele-eza Re: Jak powiedzieć 22.10.11, 23:34
        No a to z kim się zdajemy - cóż właśnie dlatego seks jest dla dorosłych.
        • yvona73pol Re: Jak powiedzieć 23.10.11, 04:01
          No wlasnie napisala, ze chlopak raczej nie stanie na wysokosci zadania, tylko sie wycofa i umyje lapki sad
          Jesli rodzice w sile wieku (jak sie domyslam) i oboje pracuja, to niestety, ale ich pomoc nie bedzie az tak wymierna, nawet gdyby chcieli. Moze byc ciezko.
          No coz, jest takie malo mile powiedzonko, ale dosc prawdziwe: jak nie uwazales, jak robisz, to teraz rob jak uwazasz.
          Powodzenia zycze smile
          '
          '
          • jjod Re: Jak powiedzieć 24.10.11, 20:51
            Może należało uprawiać seks z głową
    • esr-esr Re: Jak powiedzieć 26.10.11, 10:17
      po pierwsze idź do lekarza i upewnij się czy to ciąża. potem czekają Cię trudne rozmowy z chłopakiem i rodzicami (Twoimi i jego). W maju jeszcze nie urodzisz (nie wiem który to tydzień), masz szansę podejść do matury w terminie? jesli chcesz się uczyć dalej to są studia zaoczne, wieczorowe, możesz zrobić przerwę. finansowo różowo nie będzie, ale na pewno dasz radę (dziecko daje kobiecie niesamowitą motywację), pamiętaj też o alimentach.
      głowa do góry, dbaj o siebie i myśl pozytywnie.
      BTW szkole się nie daj, co to znaczy że nie tolerują - jesteś pełnoletnia i nic im do tego kiedy będziesz miała dziecko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja