Dodaj do ulubionych

starania a AZS

06.11.11, 08:48
Witam serdecznie. Czy któraś z Was choruje na atopowe zapalenie skóry? Jak radzicie sobie z dolegliwościami? Ja właśnie przekopałam domową apteczkę i na każdym leku który posiadam jest napisane, że nie można go stosować w ciąży (a niektórych nawet przed planowaną ciążą).
Obserwuj wątek
    • vocativa Re: starania a AZS 06.11.11, 09:49
      Hej, nie używam maści sterydowych po staraniach. Korzystam z nich dopiero jak już dostanę okres i mam pewność,że w danym cyklu się nie udało. Po staraniach używam dużo tłustego kremu, np. Nivea. Ale powiem Ci szczerze,że jak już się uda to nie wiem jak przetrwam 9 miesięcy bez lekówwink
      • witoldyna Re: starania a AZS 06.11.11, 10:37
        Hej smile Ja właśnie czekam na okres (albo na jego brak, zależy od aktualnego stanu skóry wink) i maść już przygotowana. Niestety ręce mam już w fatalnym stanie, a dostanie się do dermatologa graniczy z cudem. Dziś chyba wybiorę się do apteki, bo nivea, ani maść E45 (podobno ma łagodzić uczucie swędzenia) nie pomogły. 9 miesięcy... Chyba zwariuję wink
        Najgorsze, że mój dermatolog już rok temu mi powiedział, że jak zajdę w ciążę to będzie tylko gorzej, ale mu nie wierzyłam wink
      • sysia.0 Re: starania a AZS 15.11.11, 16:08
        vocativa napisała:

        > Hej, nie używam maści sterydowych po staraniach. Korzystam z nich dopiero jak j
        > uż dostanę okres i mam pewność,że w danym cyklu się nie udało. Po staraniach uż
        > ywam dużo tłustego kremu, np. Nivea. Ale powiem Ci szczerze,że jak już się uda
        > to nie wiem jak przetrwam 9 miesięcy bez lekówwink

        Dasz radę przetrwać, ja niestety mam to samo, jak dostane @ to wtedy się kuruję przez czas @ później odstawiam, jak widzisz po moim suwaczku mam już córcię prawie 6 lat... jakoś to wytrzymałam chociaż swędziało ale polecam używać dużo oilatum do kąpieli i wogóle też kremów jest też tańszy odpowiednik tego oilan do kupienia w aptece bardzo nawilża skórę smile
    • justinna82 Re: starania a AZS 06.11.11, 11:19
      Hej

      Ja również choruję na AZS. Jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży (7 tydz.) pobiegłam do dermatologa. Przed ciążą brałam Zyrtec, smarowałam się Protopiciem, a jak nie dawał już rady to Elocomem. No i oczywiście nawilżanie skóry non stop. Od dermatologa usłyszałam, że mam odstawić Zyrtec, a Protopic używać "tylko kiedy naprawdę trzeba i bardzo bardzo cienką warstwą". Tylko, że ta moja potrzeba wielka jest co dwa dni i tu klops. Rozmawiałam z dermatologiem o tym, że czytałam w internecie, że Protopicu lepiej nie używać w ciąży, na co usłyszałam, że mam wybór-albo sterydy,albo Protopic. I tak źle i tak nie dobrze.
      Teraz jestem w 15 tygodniu ciąży. Smaruję skórę i nawilżam ją kosmetykami z apteki, ale jak mam problem to smaruję już maścią. Staram się oczywiście jak najrzadziej i tylko te partie ciała, które najbardziej widać. Skutek taki, że twarz i szyja ok,ale ręce i nogi to tragedia. Jakoś trwam i mam nadzieję, że moje dziecko tej choroby nie odziedziczy.

      Pozdrawiam
      Justyna
    • kinga_iskierka Re: starania a AZS 06.11.11, 14:06
      Dziewczyny, ja juz druga ciaze z problemami skornym... oczywiscie po staraniach wszystkie leki odstawilam i silne masci... w pierwszej ciazy mialam mega pogorszenie, az takie ze woda mi sie z ran lala, ale bylam twarda, sterydow nie uzywalam:d przykladalam do ran lod w chusteczkach (to akurat lato bylo), jezdzilam tam gdzie klima by rany nie swedzialy, no i najwazniejsze ze po 5. miesiacu wszystko samo zaczelo ustepoowac. Teraz podobnie, choc mniejsza alergia... ale po 5. miesiacu to juz luzbig_grin zebym taka skore jak teraz miala cale zycie... ech, pomarzyc... teraz mam 32. tcbig_grin
      Cala ciaze uzywam nalogowo Bephantenu masci, na swedzenie mega sudocrem, emolium przeciwswiadowy, zel do ciala emolium przeciwsiadowy i wszelkie balsamy nawilzajace. Da sie bez sterydow! a wszelka przerwa w ich stosowaniu tylko nam dobrze robibig_grin ja mam juz bardzo skore zniszczona sterydamiuncertain
      • justinna82 Re: starania a AZS 06.11.11, 16:38
        Hej

        Kinga, dzięki za podpowiedź. O Sudocremie słyszałam, ale jakoś o Bephantenie nie. Ja używam La Roche Posay. Po różnych eksperymentach na mojej skórze jakoś te kosmetyki najlepiej mi pomagają. Tylko jest ból jak zaczynają właśnie robić się rany - wtedy już takie kosmetyki mi nie pomagają, a boję się, żeby nie dochować się gronkowca. Mam nadzieję, że w 5 miesiącu będzie jak piszesz. Dałaś mi nadzieję wink

        Pozdrawiam
        Justyna
        • kinga_iskierka Re: starania a AZS 06.11.11, 17:34
          nie slyszalas bo bephanten masc to specyfik przede wszystkim na brodawki przy karmieniu piersia i odparzone pupki maluchowbig_grin ale dla mnie to cud, nie krem. Smaruje na wszystkie rany, na drobne zaczerwienia, na sucha skore, na spierzchniete usta... swietny jest nawet na poparzenia sloneczne... wiec naprawde warto go sprobowac, tuba 30 ml kosztuje 17 zl, wiec dla alergia to niewygorowana cenabig_grin ja kupuje od razu 100 mlbig_grin Spróbuj! moze i Tobie podpasujebig_grin (a nie znam nikogo kto by go nie chwalilwink no i dla dziecka CI sie przyda).
          • witoldyna Re: starania a AZS 06.11.11, 18:29
            Także dziękuję za podpowiedzi smile Własnie wróciłam z zakupów i zaopatrzyłam się w parę rzeczy z emolium. Mam nadzieję, że pomogą. Maści o której piszesz poszukam w aptekach jutro, bo u mnie również pęknięta skóra jest na porządku dziennym.
            • kinga_iskierka Re: starania a AZS 06.11.11, 19:01
              a nie ma za cosmile
              oczywiscie mialam na mysli zel do mycia ciala przeciswiadowysmile mi niestety zadne krochmale i nadmanganiany potasu zupelnie nie pomagaly, a do tego wysuszaly jeszcze bardziej skoreuncertain choc nadmanganian odkaza skore, wiec czasem wartouncertain
    • trwe Re: starania a AZS 08.11.11, 10:25
      Ja przez kilka lat miała spokój z AZS-jak zaszłam w ciążę, to do dzisiaj (4 miesiąc) walczę z tym paskudztwem. Mam ręce aż do barek zdarte ze skóry. Od dermatologa dostałam protopic na zmiany pojawiające się na twarzy i szyji-pani doktór zapewniła mnie że mogę spokojnie używać na te okolice cienką warstwę. Otrzymałam również krem robiony w aptece, którym smaruję się na co dzień i wreszcie widzę poprawę. Poza tym do kąpieli używam tylko kosmetyki przeznaczone dla atopików (Emolium, A-Derma). Szczególnie krem do ciała po kąpieli A-Derma jest cudowny, niesamowicie nawilża skórę i wtedy mniej swędzi.
    • lidek0 Re: starania a AZS 08.11.11, 19:59
      Proponuję poprosić lekarza o receptę na maść robioną na bazie euceryny i witamim /A+E/, powinny być dozwolone w ciąży a działają cuda.
    • ja.dorcia kosmetyki przy AZS 08.11.11, 21:22
      Może komuś pomoże, może nie ale ja przy czymś o objawach podobnych do AZS (a raczej AZS na przemian z ŁZS w zależności od części ciała) używam na twarz:
      - Oilatum mydło plus płyn do kąpieli (raz na jakiś czas jakieś 1,5-2 tyg), krem czasem na noc
      - Dermalibour A-Dermy - z wyciągiem z owsa - drogi, ale wydajny i skuteczny
      Co do Sudokremu byłabym ostrożna, bo jednak ma cynk w składzie, on nieraz mocno wysusza, a nieraz jest ok. A reszta to kosmetyki polecane także do pielęgnacji noworodków, więc chyba bezpieczne?

      Co do maści sterydowych to u mnie właśnie nie do końca działały, stąd pewnie nie jest to pewnie typowe AZS... No i moje problemy pojawiają się tak od listopada do kwietnia mniej więcej. Latem brak problemów. Tyle, że każdy przypadek jest indywidualny raczej.
      • witoldyna pomogło :) 08.11.11, 21:59
        Od 2 dni intensywnie używam emolium krem barierowy. Bardzo intensywnie, czyli zużyłam już pół tubki (na same dłonie). Bąbelki wypełnione wodą (?) zniknęły, najpierw się wysuszyły, teraz jestem na etapie suchych dłoni, ale to lepsze niż sączące się rany. Obrączkę jużz trudem włożę na palec smile I nie swędzi!
        Ze wszystkimi wyciągami (jak ten z owsa) muszę uważać, bo jestem uczulona na prawie wszystko.
        Do dermatologa się wybieram (mam nadzieję, że przepisze maść robioną), ale do niego nawet dodzwonić się jest horror (nie udało się w tym tygodniu niestety). W zasadzie, z przerwami, próbuję się dostać od marca...
    • under-grund Re: starania a AZS 15.11.11, 14:34
      Jeżeli chodzi o informacje odnośnie AZS to ta strona jest idealna: www.latopic.pl/definicja_azs znajdziesz tam też porady, jak postępować oraz w jaki sposób pielęgnować skórę. Naprawdę przydatna sprawa.
      • witoldyna Re: starania a AZS 15.11.11, 15:11
        Nie ze wszystkim na tej stronie się zgadzam, ale ja, po 26 latach z AZS, jestem już wyczulona co mi pomaga, a co szkodzi.
        Np. słońce to mój największy wróg i nawet 5 minut od maja do września kończy się oparzeniami i zaostrzeniem AZS. Jak byłam mała mama ubierała mnie w przewiewne bawełniane ubrania z długimi rękawami/nogawkami. Do dziś tego nienawidzę więc męczę się na słońcu. Dodam, że zawsze używam silnych filtrów uva i uvb
        Alergeny, też dla mnie temat sporny. Niby lekarze zabraniali posiadania psa (chciałam kupić psa mniej alergennego, np. yorka). Na rok mnie zniechęcili, ale potem stwierdziłam "miałam kota i alergia przeszła, miałam psa i było to samo". No i od ponad roku mam maltańczyka. Kąpany co tydzień, czesany codziennie. To samo, w moim przypadku, dotyczy większości alergenów (ale nie pokarmowych). Babcia mnie izolowała - było pogorszenie, zamieszkałam z mamą, która przesadzała w drugą stronę, ale poprawa była znacząca.

        Dobre są naturalne sposoby do walki z alergiami - mi pomogły. Jadłam dużo czerwonej cebuli, kaparów, piłam codziennie herbatę z aronii. Ale to na katar, na skórę mi nie pomogło.
        • kinga_iskierka Re: starania a AZS 15.11.11, 16:18
          alez dokladnie, wiekszosc osob, ktore od lat zmaga sie z alergia potwierdzi, ze wystawienie na niewielkie ilosci alergenow tylko pomaga! Ja z kolei mam okropna alergie pokarmowa i gdyby miala na 100 % unikac wszystkich alergenow, to nie jadlabym nic, bo obecnie jedzenie jest bardzo zasyfione - antybiotykami, srodkami ochrony roslin, konserwantami, utrwalaczami, koloryzatorami, Bog wie czym jeszcze..., do tego dochodzi uczulenie na mleko, wiekszosc surowych owocow i warzyw, miod, orzechy i mozna tak wymieniac... ale ja jem wszystko po trochu i walcze z wysypka umiarkowana... jak zjem jedno kiwi raz na rok, to mnie mega uczulli (w 5 minut dostaje wysypki wokol ust, swedzenia w gardle i w uszach), a jak jem jedno kiwi codziennie przez kilka dni, to po paru dniach w ogole moj organizm na kiwi nie reagujebig_grin wiec sterylonosc i 100-procentowe unikanie alergenow sie u mnie zupelnie nie sprawdzauncertain
    • ola1311 Re: starania a AZS 17.11.11, 12:46
      Ja całą poprzednią ciążę brałam 3 razy dziennie 2 tabsy slowmagB6 i 2 Calcium Alergo Plus i skurę miałam jak talala...
      jak zaprzesłam pół roku po porodzie to łykać to znów mi się pogorszyło - zmiany na całym ciele, a alergie mam pokarmową, pyłkową i na roztocza


      a cóa dziś ma 18 mcy i nie widzę żadnych zmian skórnych ani astmatycznych..uffff
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka