Niestety nie wiem, czy uda mi się dołączyć do lipcowych mamusiek... na razie jest wielka niewiadoma.. a tak się cieszyłam... myślałam, że może jednak po tylu latach się udało... i niby się udało, ale co, tego nie wie nikt...
Okres 13-15 października, atak plemniczków ok 00;00 z 23 na 24 października, zapłodnienie prawdopodobnie 25-26.10.
7 listopada lekka kropelka jasnej barwy, myślałam, że plamienie implantacyjne, teraz już nie wiem.
Test 1 - 11.11.11, test następne 13 i 14. 11.
Od 14.11 2 razy dziennie tabletka duphastonu..
i zorientowani wiedzą jakie potem były "atrakcje lekarsko-szpitalne" ("wczesna ciąża, duphaston, plamienia").
Beta w badaniu w szpitalu wyszła niziutka, zaledwie 350. W czwartek, wg lekarzy ze szpitala, miałam powtórzyć betę i zrobić usg.. ale dziś plamienie się trochę wzmocniło, więc pognałam znów do przychodni, mój lekarz był.. ale usg przełożył mi z czwartku na poniedziałek... i tak sobie czekam... nie wiem, co będzie..
tamta noc z zasłabnięciem i upadkiem o 3 nad ranem na podłogę, te bóle brzucha itp. wszystko to mnie martwi... dostałam jeszcze receptę na Cyclonaminę,to ma być ogólnie na zmniejszanie krwawienia itp. (np. po operacjach itp) chociaż na ulotce wyczytalam, ze nie jest zalecane u kobiet w ciąży.
Masakra.. nic już nie wiem.. wrrr chciałabym,by był już poniedziałek... i nie tylko dlatego, żeby być może już coś wiedzieć, ale dlatego, zeby się nie bać.. ciąglę tylko patrzę na tę wkładkę, na te plamienia, oceniam ból brzucha.. nie jest łatwo niefachowym okiem określic, co jest do przyjęcia, a co wymaga uwagi lekarza..
porównuję tę moją betę z betami, które miałam w ciąży pozamacicznej i jest pewna różnica... wówczas po 4 równych tygodniach od zapłodnienia, a po 6 o @ beta wyszła zaledwie 173, po dwóch dniach miała 300 z kawałkiem, i po kolejnych 5 dniach 522.. zatem teraźniejsza beta- 350 -jest wyższa od tamtej, mimo o kilka dni młodszej ciąży.. Nie wiem czy to dobray znak...
Lekarz dzisiaj zrobił zwykłe badanie, mówił, ze macica jest bardzo mała... co miał ma myśli??
Że ja po prostu mam malą macicę czy, że za mala, zeby tam coś było? Jestem niska, szczupła.. no to chyba mam ją małą co?
Czy ktoś tu jeszcze miał taką niską betę będąc w 6 tc licząc wg OM, a w 4 od zapłodnienia?
Nawet teraz nie wiem, czy mogę się kąpać w wannie, tzn, siedzieć w ciepłej wodzie ok 10-20 minut, czy nie.. ale chyba nie jest to wskazane, co?
Kurcze XXI wiek, a nie ma metod, które od razu powiedzą, co jest grane.. muszę czekać na decyzję,. jaka to jest ciąża

((