Dodaj do ulubionych

6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ????

22.11.11, 19:07
Niestety nie wiem, czy uda mi się dołączyć do lipcowych mamusiek... na razie jest wielka niewiadoma.. a tak się cieszyłam... myślałam, że może jednak po tylu latach się udało... i niby się udało, ale co, tego nie wie nikt...
Okres 13-15 października, atak plemniczków ok 00;00 z 23 na 24 października, zapłodnienie prawdopodobnie 25-26.10.
7 listopada lekka kropelka jasnej barwy, myślałam, że plamienie implantacyjne, teraz już nie wiem.
Test 1 - 11.11.11, test następne 13 i 14. 11.
Od 14.11 2 razy dziennie tabletka duphastonu..
i zorientowani wiedzą jakie potem były "atrakcje lekarsko-szpitalne" ("wczesna ciąża, duphaston, plamienia").

Beta w badaniu w szpitalu wyszła niziutka, zaledwie 350. W czwartek, wg lekarzy ze szpitala, miałam powtórzyć betę i zrobić usg.. ale dziś plamienie się trochę wzmocniło, więc pognałam znów do przychodni, mój lekarz był.. ale usg przełożył mi z czwartku na poniedziałek... i tak sobie czekam... nie wiem, co będzie..
tamta noc z zasłabnięciem i upadkiem o 3 nad ranem na podłogę, te bóle brzucha itp. wszystko to mnie martwi... dostałam jeszcze receptę na Cyclonaminę,to ma być ogólnie na zmniejszanie krwawienia itp. (np. po operacjach itp) chociaż na ulotce wyczytalam, ze nie jest zalecane u kobiet w ciąży.

Masakra.. nic już nie wiem.. wrrr chciałabym,by był już poniedziałek... i nie tylko dlatego, żeby być może już coś wiedzieć, ale dlatego, zeby się nie bać.. ciąglę tylko patrzę na tę wkładkę, na te plamienia, oceniam ból brzucha.. nie jest łatwo niefachowym okiem określic, co jest do przyjęcia, a co wymaga uwagi lekarza..
porównuję tę moją betę z betami, które miałam w ciąży pozamacicznej i jest pewna różnica... wówczas po 4 równych tygodniach od zapłodnienia, a po 6 o @ beta wyszła zaledwie 173, po dwóch dniach miała 300 z kawałkiem, i po kolejnych 5 dniach 522.. zatem teraźniejsza beta- 350 -jest wyższa od tamtej, mimo o kilka dni młodszej ciąży.. Nie wiem czy to dobray znak...
Lekarz dzisiaj zrobił zwykłe badanie, mówił, ze macica jest bardzo mała... co miał ma myśli??
Że ja po prostu mam malą macicę czy, że za mala, zeby tam coś było? Jestem niska, szczupła.. no to chyba mam ją małą co?

Czy ktoś tu jeszcze miał taką niską betę będąc w 6 tc licząc wg OM, a w 4 od zapłodnienia?
Nawet teraz nie wiem, czy mogę się kąpać w wannie, tzn, siedzieć w ciepłej wodzie ok 10-20 minut, czy nie.. ale chyba nie jest to wskazane, co?
Kurcze XXI wiek, a nie ma metod, które od razu powiedzą, co jest grane.. muszę czekać na decyzję,. jaka to jest ciąża crying((
Obserwuj wątek
    • szonik1 Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 23.11.11, 10:55
      Hej, czytałam Twoje przeżycia ostatnie i sytuacja jest nie do pozazdroszczeniauncertain
      Wg mnie ta beta jest za mała, czy po 48 godz. od wyniku 350 zrobiłaś ponownie? Poza tym jak na 6 tc to chyba naprawdę niewiele, spójrz na normy beta hcg, są w internecie. Wiadomo,że życzę najlepszego i trzymam kciuki, ale trzeba też realnie spojrzeć na sytuację. Ja w 29 dniu po zapłodnieniu miałam ponad 50 tys, wiadomo,że u każdego rośnie inaczej, ale różnica jest chyba zbyt duża, by rokowania miały być pomyślne. Niemniej, daj koniecznie znac jak USG w poniedziałek!Może jednak wszystko będzie pomyślnie...
      • lidek0 Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 23.11.11, 11:14
        Nie ma jednoznacznych norm bety, czyta się je z wyniku danego labolaorium a nie z internetu. Ważny jest przyrost , poza tym do zapłodnienia mogło dojśc później, tego nie da się dokładnie określić. Warto sprawdzić przyrost bety w tym samym labolatorium.
        • agnrek Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 23.11.11, 12:09
          Jest dokładnie tak jak napisałaś - nie ma co się martwić wynikami bety, ale jej przyrostem. Piszę to z własnego doświadczenia - piersza ciąża poroniona, przyrosty znikome. Druga ciąża - bliźniacza, dziś mam 4-letnie córeczki. W obu ciążach miałam niskie wyniki bety, nawet w tej bliźniaczej, po prostu tak mam i już. Ale za to w drugiej spore przyrosty.
          • ziarenko-piasku Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 23.11.11, 16:34
            Ważny jest przyrost a nie wartość poczatkowa - ona może mniej więcej sugerować tc.
            Moja beta w 5tc tez była niska - 495...ale dla pocieszenia odszukaj moje wątkismile
    • magnolia_82 Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 23.11.11, 19:19
      Ehhhh sytuacja nadal nie jest wiadoma... brzuch nadal boli, lekarz twierdzi, że to macica.. wkurza mnie bo boli cały czas uncertain/
      znów dziś szturmowałam przychodnię, bo wg mnie tego plamienia było więcej i miało bardziej krwisty kolor.. Ale lekarz zbadał raz, dwa.. stwierdził, że nie jest tego dużo... wg mnie jest.. ale jak twierdzi, że na razie nie panikować...
      Na razie plan jest cały czas taki sam.. jutro rano zrobić betę, czekać na usg w poniedziałek. Oczywiście, żeby było dobrze, beta powinna mieć ponad 750... będę musiała poprosić panie w przychodni i to, by zaznaczyły, żeby do nich faksem przesłać wynik tego samego dnia, to po południu zadzwonię albo podjadę, będę miała jakiś obraz sytuacji... Czy jest lepiej czy nie...
      na razie muszę uzbroić się w cierpliwość..
      • 0-monka Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 24.11.11, 10:21
        magnolia śledzę Twoją historię i trzymam za Ciebie kciuki. Trzymaj się do poniedziałku, na pewno na usg wszystko się wyjaśni.
        • nuluska Re: 6tc; beta niska, plamienia, ból brzucha.. i ? 24.11.11, 12:05
          Trzymam mocno kciuki!
          Dawaj znać jak będziesz wiedzieć jaka jest beta.
    • magnolia_82 :((( 28.11.11, 12:38

      Odebrałam dziś wynik bety, byłam też na usg...

      Beta z zeszłego poniedziałku 356, a z czwartku (po 56h od poprzedniej) 412... nic prawie nie urosła..

      Nie mam na razie siły nic więcej pisać... sad
      • 0-monka Re: :((( 28.11.11, 14:14
        Strasznie mi przykro magnolia kiss
      • vocativa Re: :((( 28.11.11, 14:16
        sadŚciskam mocnosad
        • nuluska Re: :((( 28.11.11, 20:13
          Przykro mi bardzo sad
      • magdusia11 Re: :((( 28.11.11, 21:58
        przytulam moooocno...
      • iwcia-77 magnolia 29.11.11, 20:02
        hej i co tam u ciebie? ja dzisiaj byłam na usg i poroniłam, nie trzeba nic robić wszystko sie samo oczyściło. Mąż zapowiedział skuteczniejsze starania w grudniu, dobrze że chociaż on ma tyle optymizmu.
    • magnolia_82 ;(( 29.11.11, 20:57
      Niestety wszystko wskazuje na poronienie...
      Tamci ze szpitala w poniedziałek mnie wypisali, twierdząc, że: 1 lekarz: ja tu ciąży żadnej nie widzę; 2 lekarz i lekarka: być może to będzie ciąża pozamaciczna, nic nie wiadomo, robić betę

      i tak sobie chodziłam kolejne 2 dni z plamieniami i bólem brzucha.. w środę, jak pisałam wydawało mi się, że jest tego więcej,... właśnie chyba wówczas poroniłam.. i wtedy pojechałam do przychodni, lekarz nic nie stwierdził..

      no ale w poniedziałek, jak widziałam betę, to pierwsza myśl: znów ciąża pozamaciczna..
      Ale na usg nic nie widać.. wg lekarza to było poronienie, bo w jajnikach czysto, w macicy też..

      Więc w tej całej nieprzyjemniej dla mnie sytuacji (wczoraj cały dzień płakałam i płakałam.. ) znajduję plusy... że to nie ciąża pozamaciczna, że nie poroniłam później, dzięki czemu nie miałam żadnego zabiegu....

      Teraz czekam na okres... mam się pojawić w przychodni jak tylko go dostanę.. wówczas czystość pochwy i jak będzie ok to na HSG, w tym czasie mąż ma dla pewności zrobić badania nasienia...

      Jeśli się udało to jestem teraz dobrej myśli, a przede wszystkich o wiele poprawiło się samopoczucie męża, bo jak twierdzi "wiem, że mogę" wink a przyznam, że z tym były duże problemy i wiele stosunków nie kończyło się niczym, ze względu na jego psychikę uncertain

      ale teraz mam nadzieję, że będzie lepiej... tylko ja teraz się będę bała.. ehhh
      dzisiaj już jest lepiej... chociaż najgorszy moment przeżyłam dziś w pracy, kiedy jedna z mam, która jest w ciąży, wyjęła z torebki zdjęcie usg i pokazywała siusiaka swojego dziecka...
      ehhh to było truuudne... ale nie będę się spowiadała wszystkim rodzicom, co mnie spotkało..

      Mężowi zabroniłam stosowania ibupromu (wczoraj dopiero wyczytałam, że wpływa na jakość nasienia), muszę go jakoś zmusić do ograniczenia picia piwa, pepsi itp..
      Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej wink
      Na razie najwcześniejsze testowanie muszę przenieść na styczeń...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka