aronka1 Re: MARZEC 2005 15.09.04, 19:17 Podłamałyście mnie. Jeśli chodzi o wagę, to ja cały czas na minusie... Apetyt mam mizerny, ale nie głoduję! A brzuch już całkiem, całkiem... Pojutrze idziemy na drugie usg. Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. No i chętnie popatrzyłabym na dzidzię, bo ostatnio nic nie widziałam. ( Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 16.09.04, 10:30 aronka1 napisała: > Podłamałyście mnie. Jeśli chodzi o wagę, to ja cały czas na minusie... > Apetyt mam mizerny, ale nie głoduję! Aronka, nie przejmuj się. Każda kobieta przechodzi ciążę inaczej. Niedługo będziesz się przejmować czy czasem nie za dużo tyjesz Czekam na relację z Twojego USG Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: już niedługo... 16.09.04, 14:44 ... oczywiście teoretycznie, możemy poczuć ruchy naszych Maleństw. Szczególnie te z nas, dla których jest to druga (i więcej) ciąża. Pierwszych ruchów można wypatrywać między 16 (!) a 20 tc. W sobotę zaczynam wnikliwe wsłuchiwanie się... No, Paulina może mieć problemy, jeśli bliźniaki nie skończą wzajemnie się okładać, zamiast ładować w brzuch mamy )). Czekam na pierwsze relacje i w ogóle odzywajcie się więcej, coś marnie się ten nasz wątek rozwija, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: już niedługo... 16.09.04, 14:58 Anfi, ja też już o tym myślę) Nie mogę się doczekać. To moja pierwsza ciąża, ale jestem bardzo szczupła i może uda mi się wczesniej coś poczuć Paulina będzie mieć większe problemy jak zaczną ją okładać na zmianę, raz jeden, raz drugi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sula_i_komary Re: już niedługo... 16.09.04, 15:11 Tak tak .Czekam mimo wszystko z niecierpliwością...to już 16 tydzień.Prawda jest taka,że to moja pierwsza ciąża ale mimo wszystko myślę, że to niedługo....brzuch ogromniasty i to już od 12 tygodnia. No i przytyłam najwięcej z Was....ale nie powiem ile ...bo to wszystko było do 12 tygodnia a od 4 tyg. tylko kilogram więc chyba się to normuje (OBY). Pozdrawiam Paulina i bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
niunia44 Re: Witajcie Marcóweczki 16.09.04, 19:56 Witam! U nas wszystko po staremu, u mnie to juz 13 tydzien ciazy. Dzis byłam na wizycie u ginekolga, ale to tylko wizyta bo USG miałam robione na ostatniej wizycie w sierpniu. Witaminy biorę Prenatal, acz kolwiek w pierwszej ciazy brałam Maternę. Do końca pierwszego trymestru mam brac folik czyli to opakowanie które mam do końca. Przyznaje się bez bicia przytyłam juz 5 kilo w ciazy, w pierwszej ciąży przytyłam w sumie 17 kilo i pewnie w tej też tak przybiorę. Tak szczerze mówiac to u mnie tej ciazy specjalnie nie widac z tej racji ze nie nalezę do osób żurnalowych, wiec nie wiadomo czy to ciąża czy to wałki tłuszczyku na brzuszku. Jezli chodzi o samopoczucie to czuje sie w miare dobrze oprócz tego ze wieczorami mnie ogarnia sennosć, ale mój synek juz dba o to zebym nie spała popołudniami czy wieczorkami. Wymiotowac nie wymiotuje, w pierwszej ciąży tez mnie ta dolegliwośc nie dopadła. Będę musiała kończyc bo mój niegrzeczny synek wlazł właśnie w kuchni na stół i demoluje. Kończe i pozdrawiam Ewa mama Tobiego (25.02.2003) i dzidzi w brzuszku (26.03.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw.1970 Re: Witajcie Marcóweczki 18.09.04, 21:01 Witaj niunia Ja też mam termin na 26 marca. Cieszę się, że znalazła się mama, która ma ten sam termin porodu co i ja. Mój brzuch jest juz bardzo widoczny. Przytyłam 3 kilo,ale nie mam apetytu i trochę zmuszam się do jedzenia. Mam już córeczkę. Pozdrawiam I Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 Re: MARZEC 2005 - PILNE PYTANIE! 17.09.04, 10:07 Wybieram się w poniedziałek na kolejną wizytę. Podpowiedzcie mi proszę, jakie badania można wykonac podczas usg - ja niestety nie pamiętam bo moja niuńka ma juz 5 lat - wspominałyście coś o "pzrezeierność karkowa" (chyba dobrze to napisałam?). Błagam podpowiedzcie, bo pomimo że miałąm już 2 razy usg to lekarz mi nic nie mówił o stanie dziecka. Jest jeszcze coś takiego jak: długość kości udowej... itp. itd. Koniecznie musze o to zapytać. Chyba pójdę z małżonkiem, może on to wszystko zapamięta. AAA i jeszcze jedno pytanie: ostatnia morfologia pokazala krwinki czerwone 3,88 (norma od 4,0), za niski hematokryt (co to???)i za duży odsetek dużych płytek krwi (P-LCR). Czy któraś z Was ma mało krwinek czerwonych? Czy to ma coś wspólnego z żelazem, anemią itp???? Ania i 16-tygodniowy Skarbeczek A kiedy się dowiemy KOGO tam nosimy pod serduszkiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 - PILNE PYTANIE! 17.09.04, 14:00 Co do morfologii, podpytałam troszkę teściową, byłą laborantkę (interpretator wyników zawsze na miejscu ) Twoje krwinki czerwone są zaraz poniżej normy, więc nie ma paniki; z tym wiąże się ten niski hematokryt, który określa stosunek tych krwinek do "całej krwi". To ma niewątpliwie związek z ciążą, często się tak zdarza. czekaj cierpliwie na "wyrok" lekarza, na pewno coś zaradzi. Natomiast co do zalecanych badań podczas USG, ja sama nie zamierzam niczego sugerować lekarzowi. Zaufaj mu, jeśli coś dojrzy niepokojącego na pewno Cię poinformuje, ale pewnie nie dojrzy, nasze dzieci muszą byc zdrowe! Przezierności nie chcę robić, bo co mi da wiedza na tym etapie, o tym, że maleństwo ma zespół downa? Tfu, tfu, tfu, puk, puk, puk!!! Podobnie z innymi schorzeniami, których się nie leczy. Natomiast długość kości udowej to podstawowy pomiar, od tej wielkości wyliczana jest waga dziecka. Płeć z reguły rozpoznaje się po 20 tc. U mnie w poprzedniej ciąży lekarz w 22 tc jeszcze nie rozpoznał płci, dopiero w 30-tym tyg. Zatem raczej się jeszcze na płeć nie nastawiaj . Pozdrawiam wszystkie (denerwujące mniej lub więcej o los maluchów) mamy Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 Re: MARZEC 2005 - PILNE PYTANIE! 17.09.04, 15:00 Dzięki Anfi74, uspokoiłaś mnie!!! Bo przyznam, że jak czytam te wszystkie posty (nie tylko w naszym wątku) to wpadam w panikę. Te wszystkie badania, trójwymiarowe usg i inne news-y powodują, że dołuję się, że ja tego nie zrobiłam albo nie robię... Cieszę się, że są takie "przytomne" kobitki jak Ty. Masz rację, nie będę mądrzejsza od lekarza, bo niestety nie mam wykształcenia w tym kierunku i nawet badan nie umiem interpretować )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARZEC 2005 17.09.04, 13:08 witam wszystkie szczęśliwe marcóweczki ) trochę mnie nie było na tym forum, ale już nadrobiłam zaległości w czytaniu, myślałam, że wątek przez ten czas tak się rozwinie, że nie dam rady. Ja wczoraj byłam na 1-szym USG (13 t.c.) i do dzisiaj mi uśmiech z twarzy nie schodzi mamy jedną zdrową dzidzię, ma 65 mm. Wszystko dokładnie było widać, rączki, nóżki, super i to serducho tak waliło, że hej )) Wyniki też już mi wychodzą, można powiedzieć, że książkowe, ale od dwóch dni dopadł mnie jakiś wirus. No i jestem na zwolnieniu, leczę się domowymi sposobami + tantum verde do ssania i psikania. Mam nadzieję, że mi szybko minie. Piszcie dokładnie o waszych kolejnych wizytach Pozdrawiam cieplutko Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
pasmal Wątroba niedomaga :( 17.09.04, 16:34 Właśnie odebrałam wyniki krwi i troche się martwie czy to nie poczatek cholestazy mimo, że nic mnie nie swędzi (no trochę czasem brzuch, ale to chyba skóra sie rozciąga). AST w górnej granicy normy 30U/l (norma 5-34U/l) ALT znacznie podwyższone 65U/l (norma 5-41U/l) Może te nudności, o których pisałam wczesniej sa spowodowane problemami z wątrobą? Chyba wykonam tel.do swojej lekarki. Piątek po południu..., ale trudno musze się uspokoić. BADAJCIE WĄTROBĘ DZIEWCZYNY!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joannap5 Re: MARZEC 2005 17.09.04, 22:12 Szkoda ze dopiero dzisiaj zauwazylam to pokazne grono marcowych mamus. Pomyslalam,ze nie moze i mnie tutaj zabraknac. Bardzo doceniam Wasza obecnosc i z uwaga bede sledzic wypowiedzi o troskach, szczesciu i samej milosci która przepelnia nasze serca. Wasze doswiadczenia beda dla mnie bardzo pomocne bo nie czuje sie nalezycie opiekowana przez lekarza, ktory sam polecil mi strony internetowe jako glowne zródlo informacji.. Niemniej przyzwyczailam sie juz do ekstremalanego polegania na naturze. Mam nadzieje za po 5m-cach przyjade do Polski na pierwsza wizyte u ginekologa. Jesli chodzi o moje malenstwo to ma 13 tyg i 3 dni mierzy 7 cm i jestem w nim zakochana.Jego zdjecie z USG towarzyszy mi wszedzie i rozpiera mnie duma! Pozdrawiam Wszystkie mamy,ciesze sie Waszym szczesciem i zyjcie z radoscia!! Do szybkiego uslyszenia, Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: MARZEC 2005 17.09.04, 18:44 Agusik 25 - dzięki za słowa pocieszenia! Nie jestem załamana, ale tak sobie myślę, że wypadałoby już coś przybrać na wadze. No nic, poczekamy... Byłam dziś na drugim usg. Ale sobie pooglądaliśmy! Wygląda na to, że wszystko jest w porządku. Uff... Dzidzia duża na ok. 15 tc, a dziś dokładnie 14 tydzień i 5 dni. Serduszko bije pięknie, nerki pracują, żołądek było dobrze widać. Dzidzia się ruszała, smyrała sobie rączkami koło buzi! Coś niesamowitego! Pani doktor próbowała sprawdzić płeć, ale było to dosyć trudne. Nie chciała powiedzieć nic konkretnie, bo absolutnie nie była przekonana. Ale powiedziała, że jeśli musiałaby stwierdzić, to "na teraz" wygląda, że to dziewczynka! Oczywiście to nic pewnego, chociaż ja osobiście nie miałabym nic przeciwko drugiej córce... A tak naprawdę to jest mi to zupełnie obojętne. Muszę tylko kontrolować położenie łożyska, bo na razie jest przodujące, ale to się jeszcze może tysiąc razy zmienić. Następne usg ok. 20 tc. A do tego czasu możemy sobie oglądać dzidzię na wideo, bo mamy ją nagraną na kasecie. Pozdrawiam wszystkie marcowe kangurki! Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz MARZEC 2005 20.09.04, 09:51 Ja chyba trochę spadnę na wadze... od wczoraj nic nie jem, nie piję, nawet po łyku wody pędzę do WC. Samopoczucie niezbyt dobre w związku z tym. Boję się cokolwiek zjeść. Częstotliwość moich pobytów w WC zwiększyła się niesamowicie, jestem już tym zmęczona, nie mówiąc o tym, że boląmnie całe plecy i klatka piersiowa od wymiotów. W życiu nie przypuszczałam, że można tak ciężko przechodzić ciążę. Przede mną kolejne wizyty u moich ginów, ciekawe, czy w związku z moimi przejściami mogą zostać zaburzone wyniki krwi. Pozdrawiam Was serdecznie)) Mam nadzieję, że Wy czujecie się wspaniale. aga Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 20.09.04, 11:24 Jagasz, a może złapałaś wirusa? W domu moich rodziców wszyscy niedawno przerabiali po kolei wymioty i biegunkę, u każdego w innym natężeniu. Pomogła im Smecta. Trzymaj się jakoś, musisz przynajmniej pić, żebyś się nie odwodniła. Przesyłam wirtualnie trochę mojego dobrego samopoczucia i apetytu... Oby to szybko minęło, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 20.09.04, 11:46 Dziekuję Anti kochana, u mnie same wymioty, przed chwilą odważyłam się zjeść jablko (bez skórki) jako pierwszy pokarm od soboty (czekam na reakcje), strasznie chce mi się pić. Chyba się odważę za jakiś czas. aga Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 20.09.04, 12:58 Aronka, ciesze się, że wszystko dobrze USG to jest niesamowite przeżycie Ja bym mogła cały czas patrzeć na moją Kruszynkę Witam Joasię Ciesze się, że do nas trafiłaś. My nadal czujemy się dobrze Apetyt dopisuje W końcu będzie trzeba wybrac się na zakupy po większe spodnie, bo już naprawdę nie mam w co się ubrać Ja, jeżeli chodzi o badania, ufam mojemu lekarzowi i stosuję się do Jego zaleceń. Jeżeli mówi, że jest wszystko ok, to nie mam zamiaru sie przejmować i robic niepotrzebne badania. Zresztą nawet jeżeli coś by było nie tak (ODPUKAĆ!!!), to tylko będę sie bardziej denerwować... nic innego nie zrobię... Dziewczyny, trzeba myśleć pozytywnie i nie stresowac się)) Pozdrawiam Was i Wasze Kruszynki) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 21.09.04, 09:45 Cześć)) Jak samopoczucie? Jagasz, współczuję tych mdłości. Mam nadzieję, że szybko miną. Życzę dużo zdrówka Jovanka, jak po wizycie? Jestem ciekawa co u Twojego maluszka, bo w końcu idziemy "łeb w łeb"))) Pozdrawiam cieplutko w chłodny ranek Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 21.09.04, 10:39 Pewnie znacie już wszystkie "ciążowe" strony, ale podaję link do takiej, która w mocno skrótowy sposób przedstawia podstawowe problemy: www.potomek.pl/abc_ciazy_free.html W lewym dolnym rogu przedstawiony jest opis (skrótowy ) rozwoju ciąży w poszczególnych okresach i widać też, jak ulokowana jest macica! Zawsze czegoś takiego szukałam, żeby wiedzieć, czy akurat trzymam rękę na dzidziusiu, czy jednak na jakimś organie )). Jagasz, mam nadzieję, że samopoczucie już lepsze? Odezwij się... Ja rzeczywiście doświadczam "dobrodziejstw II trymestru". Nie mam już mdłości, czyli jem trochę mniej... jednak dalej dłuższe przerwy między posiłkami powodują nagły zryw żołądka do gardła... bez ostrzeżenia! Jedyna rada to rzucić mu coś na pożarcie ... i to szybciutko. Mimo znacznie rzadszych i mniej obfitych posiłków waga rośnie, jak opętana. Biorę pod uwagę pomiar poranny, bo wieczorny (1,5 - 2 kg więcej) całkowicie mi nie odpowiada. Oczywiście w nic się nie mieszczę... dobrze, że mam kochaną koleżankę, która mnie wspomogła w biedzie... Myślę, że niedługo waga się ustabilizuje tak, jak w poprzedniej ciąży. Moja córeczka nieźle główkuje. Twierdzi, że nie będzie się dzieliła zabawkami z dzidziusiem, ja jej na to, że trudno - kupimy dzidziusiowi inne, którymi na pewno będzie się z nią dzielił! Mała przemyślała i stwierdziła radośnie: kupimy dzidziusiowi karuzelę! (bardzo jej się podoba... ) Tak w ogóle, to już wymyśliła imię dla dzidziusia: Kacperek. Nie wiem, skąd to wzięła, bo w najbliższym otoczeniu nie ma takowego. Niestety nie ma propozycji dla dziewczynki... a może ma przeczucie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 21.09.04, 11:09 Kochane, U mnie już trochę lepiej wczoraj odważylam się zjeść jabłko (bez skórki), kawałek ciasta i lody (akurat na to miałam ochotę))). Dzisiaj zjadłam już normalną kanapkę z wędliną i marynowanym grzybkiem i na razie jest spokojnie. Moje dziecko mówi, że będzie nosić dzidziusia na barana na podwórku (Marta jeszcze nie wie, że będzie mieć rodzeństwo), i że bardzo chce mieć dzidziusia i pyta " Mam kupisz mi dzidziusia???". Obłęd. Ciekawe czy z taką samą euforią będzie mówić o dzidziusiu gdy zacznie się naturalna zazdrość. Pozdrawiam Was serdecznie brzuchatki aga Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej nowe spodnie 21.09.04, 18:33 witam wczoraj zakupiłam nowe spodnie, ciążowe - w spódniczki jeszcze się mieszczę, w sukienki też ale ze spodniami kiepsko. Są zielone i ogromne!!! Muszę jeszcze pokombinowac z bluzkami żeby jakoś to wyglądało Z pierwszym wyjściem zaczekam jeszcze z 2 tygodnie aż naprawdę nie zacznie mi brakować ciuchów. Samopoczucie super choć ostatnio chyba dopadło mnie zaparcie, tak myślę ... pomógł glicerynowy czopek - ale mąż miał ubaw ze mnie, ehhh W poniedziałek kolejna wizyta u lekarza, znów kłucie itp. Całe szczęście że mój remont dobiega malutkimi kroczkami do końca bo mam zajęcie i mogę snuć plany co gdzie będzie stało ) pozdrawiam iwona Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: nowe spodnie 22.09.04, 09:36 Cześć Gratuluję zakupu Ja tez ciągle mówię o nowych ciuchach... ale na razie na mówieniu się kończy Nie mam kiedy wybrać się do sklepów Może w sobotę, jeżeli tylko mój mężuś będzie miał wolne, bo sama nie lubię chodzić Chociaż straszna maruda z Niego My dopiero zabieramy się za remont... W końcu zagospodarujemy wolny pokój Zawsze brakowało na to czasu, funduszy... A teraz to konieczność Meble do sypialni mamy już prawie wybrane, kolor ścian też. Teraz trzeba się zabrać do pracy pozdrawiam cieplutko, bo jesień już chyba nas dopadła Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
ajk74 Re: nowe spodnie 23.09.04, 18:47 że też wcześniej was nie zauważyłam. pisałam juz na innych wątkach, a tu taki "mój". mam na imię Agnieszka. termin porodu - 25 marca. chodzę do przychodni na żelazną i tam zamierzam rodzić, jak mnie nie odeślą :0))) niestety siedzę już 5 tyg. na zwolnieniu. muszę Wam powiedzieć, że dopiero teraz mam na prawdę mdłości i wymioty, wcześniej było super. mam nadzieję że to niedługo minie... jutro ide do mojej ginki, mam nadzieję, że wszsytko będzie ok. choć nie wiem czy wrócę do pracy... pozdrawiam Was cieplutko i bedę teraz tu stale zaglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: nowe spodnie 23.09.04, 19:17 Cześć Cieszę się, że przybyła nam kolejna Marcóweczka Następna Agnieszka Przykro mi, że jestes ciągle na zwolnieniu... Chociaż ma to też swoje dobre strony Długie spanie, dużo odpoczynku Czekam cały czas na relację Jovanki. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko dobrze Odezwij się prosze Wszystkim dziewczynom i ich maluszkom życzę dużo zdrówka, spokoju i odpoczynku Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: nowe spodnie 24.09.04, 11:55 witam po raz kolejny na marcu 2005 ) kiedys juz tutaj zawitalam, ale potem dlugo nie mialam dostepu do netu - teraz znowu moge goscic na forum, wiec sie przypominam. Termin mam na 26 marca, wiec jest nas 3 ) zamiast witamin dostalam zelazo i folik przez nastepne 2 tyg, czyli do wizyty u gina. moje malenstwo widzialam w 7 tygodniu, a nastepne usg polowkowe,w iec jeszcze sporo czekania przede mna. skierowanie na badania (toxo, cytomegalie, rozyczke) i sto innych dostalam spokojnie, ale za czesc z nich musze placic (mieszkam we Wloszech i taka tutaj jest sluzba zdrowia). Pozdrawiam wszystkie mamusie serdecznie Ania i Paula (5.1. 2003) Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: 24.09.04, 16:02 Witam nową marcóweczkę (Ajk), długo nieobecną (Socka) i wszystkie inne . Ajk poruszyłaś temat, który od dawna mnie dziwi, tyle nowych marcowych wątków widzę, a fajniej chyba "w kupie". Mam nadzieję, że dziewczyny nie myślą, że ten wątek już zapchany i nikogo nowego nie przyjmie. Wręcz odwrotnie, im więcej głosów, tym więcej doświadczeń. Dziewczynyyyyyyy, już czuję maleństwo!!! Wczoraj były to trzy delikatne kopniaczki, mocno stłumione, dlatego bardzo ostrożnie myślałam, że to TO. Dzisiaj się powtórzyły i to kilka razy. Na 100 % to maleństwo. Jestem bardzo zaskoczona, bo myślałam ,że ten 16 tc wg. literatury to mocna przesada... ale nie. Właśnie kończę 16 tc, jutro rozpoczynam 17... Życzę Wam tego samego szybciutko! Mimo, że to moja druga ciąża, wrażenie jest jednakowe... niesamowite uczucie!!! Bardzo się cieszę )) Pozdrawiam, Ania z uśmiechem od ucha do ucha... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: 24.09.04, 16:07 Aniu (Anfi) gratuluję))))))))))) Cieszę się razem z Tobą Fajnie się czyta takie radosne posty Ja juz nie mogę się doczekać kiedy mój maluszek mnie kopnie Dopiero zaczęłam 16tc, to moje pierwsze dziecko, więc pewnie przyjdzie mi jeszcze trochę poczekac Socka, witam po długiej nieobecności Ja wakacje w Polsce? Zajrzyj koniecznie do nas na watek "Kto planuje..." Życze miłego weekendu. Nareszcie błogie lenistwo Pozdrawiamy Agnieszka i Niespodzianka 16tc Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: do anfi :-) 24.09.04, 20:38 anfi74 napisała: > Dziewczynyyyyyyy, już czuję maleństwo!!! Wczoraj były to trzy delikatne > kopniaczki, mocno stłumione, dlatego bardzo ostrożnie myślałam, że to TO. > Dzisiaj się powtórzyły i to kilka razy. Na 100 % to maleństwo. Jestem bardzo > zaskoczona, bo myślałam ,że ten 16 tc wg. literatury to mocna przesada... ale > nie. Właśnie kończę 16 tc, jutro rozpoczynam 17... Życzę Wam tego samego > szybciutko! Mimo, że to moja druga ciąża, wrażenie jest jednakowe... > niesamowite uczucie!!! Bardzo się cieszę )) > > Pozdrawiam, Ania z uśmiechem od ucha do ucha... Aniu! Gratulacje! Ja też czuję, już od jakiegoś czasu. Najpierw tylko w środku, ale teraz już nawet troszkę na zewnątrz, jak rękę przyłożę. Doczekać się już nie mogłam! I też, mimo, że to druga ciąża cieszę się tym i przeżywam, jak za pierwszym razem! Fantastyczne uczucie! Trudno porównać z czymkolwiek innym. Pozdrawiam! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: do anfi :-) 27.09.04, 08:57 Ja też wieczorami "wczuwam" się w siebie ale na razie chyba nic. Chyba bo wczoraj zdawało mi się że coś czuję ale tylko przez moment i było to takie ulotne że poczekam na bardziej konkretne odczucia zanim poinformuję męża że dzidzia dała znać o sobie To moja druga ciąża ale dopiero 15 tydzień więc chyba jeszcze za wcześnie na kopniaczki. Termin wg OM mam na 26 marca ale ponieważ mój synuś urodził się prawie 3 tyg. przed terminem to teraz też jakoś nastawiam się najdalej na połowę marca. Może będzie rybka, tak jak ja ? Jak na razie nie mogę się pozbyć paskudnego wirusa którego mój syn przywlókł z przedszkola. Dzisiaj on poszedł już do przedszkola a ja wstałam znowu z drapiącym gardłem i powiększonymi węzłami na szyi. Zaczynam mieć dość tego chorowania. Pozdrawiam wszystkich i życze wielu kuksańców od maluszków. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 Re: do anfi :-) 27.09.04, 09:48 A czym sie kurujesz? ja od kilku dni mam przeokrutny kaszel, a moja mała siedzi w domku z zapaleniem gardła. Biorę tylko rutinoscorbin i wit. C. psikam tantuum verde. Ale nic nie pomaga. Lekarze są ostrożni, nie chcą nic przepisać... Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: do wanna :-) 27.09.04, 10:47 Kuruję się podobnie jak Ty W dodatku jestem uczulona na miód i więc odpada większość "mikstur babuni" na uodpornienie. Byle do wiosny..... Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 27.09.04, 09:48 Cześć)))))) Ja tez chcę kopniaczki))) Nie mogę się doczekać... Mój M. ciągle się dopytuje, czy Maleństwo już kopie) Zazdroszczę Wam (oczywiście pozytywnie)))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 27.09.04, 12:58 To bardzo miłe, że cieszycie sie ze mną pierwszymi kopniaczkami. Wiem, że wszystkie bardzo sie niecierpliwicie, ale na pewno każda z Was niedługo poczuje swoje maleństwo... czekam na doniesienia. Aronka, to ty już od jekiegoś czasu czujesz i o niczym nie doniosłaś??? Wiesz jaki to doping dla innych! Od razu przestajemy mysleć w kategoriach "eee, mnie to na pewno na końcu spotka", tylko bardziej optymistycznie podchodzimy do tematu. Mój brzuch się powiększa, widzę to nie tyle po sobie, co po rzeczach. Ostatnio, przed wyjściem sama się śmiałam z siebie. Chciałam włożyć cieplejsze juz spodnie, które zawsze mi z tylnej części ciała spadały. Więc sobie myślę - no, teraz w końcu będą dobre! Hahaaaaaaaaaaaa, brakło mi jakieś 5 cm... do połączenia dziurki z guzikiem! Z przerażeniem zaczęłam mierzyć inne spodnie i... chwilowo zostałam z jedną parą, a to już nie jest śmieszne... Po pierwszej ciązy zostały mi... letnie sukienki, więc średnio się przydadzą . I jeszcze się pochwalę, że dowiedziałam się w ciągu kilku dni o trzech ciążach wśród znajomych, w tym jednej bliźniaczej. Oby tak dalej, to 2005 rok będzie hiper wyżem demograficznym! Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej po kolejnej wizycie 27.09.04, 10:18 witam juz po kolejnej wizycie - jest OK, morfologia i mocz super Pan kazał przyjść za miesiąć i jak chcę to mogę zrobić w 20tyg USG, chcę!!! bo może będzie widać chłopca lub dziewczynkę Sończyłam 16tc ale na kopniaczki mam jeszcze czekać ok 2 tyg bo to moje 1 dzieciątko, już się nie moge doczekać Mąż marudzi, że mam mały brzuch i że nic nie widać, bardzo czeka na wizualne dowody hi hi ok kończę kawę i lecę do szkoły dziś 4h narada ehh pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: po kolejnej wizycie 27.09.04, 12:36 Ineta i Wanna, dużo zdrówka Wam życzę Iwona, cieszę się, że wszystko w porządku Zatem czekamy razem na te super kopniaczki... chociaż ja jestem troszkę w tyle, bo 16tc kończę w czwartek Z brzuchem u mnie różnie... Ja widzę ogromne zmiany, wszystkie spodnie sprzed ciąży już musiałam schować Mężuś też mówi, że widać. Popołudniu i wieczorkiem nawet bardzo Inni różnie... Nie ma się co przejmować, chociaż chciałabym się już pochwalić całemu światu))) Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: po kolejnej wizycie 27.09.04, 13:15 fajnie wam, że czujecie już dzidziusia u mnie dopiero 15 tydzień więc jeszcze troszke muszę poczekać. No i wszystko mam chyba na odwrót: od początku ciąży schudłam 2 kg i zaczęły się na dobre nudności i wymioty. A myślałam, że jak mnie przez pierwsze trzy miesiące nie dopadły te objawy to teraz już będzie tylko lepiej. Może nie codziennie, ale często "ściskam" kibelek i zawsze po południu. Na usg wszystko wyszło ok, dzidzia prawidłowo się rozwija, ale ja się zaczynam martwić dlaczego nie przybieram na wadze (to juz 4 miesiąc) a nawet chudnę ?? pozdrawiam was gorąco Marzena Odpowiedz Link Zgłoś
gota Re: po kolejnej wizycie 27.09.04, 14:00 czesc, tez dawno nie pisalam wiec pisze 16 tydzien. wstaje dzisiaj rano, patrze a tu brzuch. ruchow nie czuje, choc juz bym chciala. no ale w pierwszej ciazy poczulam dopiero ok 22.tygodnia wiec cierpliwie czekam. mbuk, ja tez chudne. jak dotad -4 kg. ale sie nie martwie- z pierwszym tez tak mialam a i tak zdazylam przytyc 17 kg. (z czego resztki wlasnie teraz dzidzius mi "zjadl") czuje sie normalnie, jakby nigdy nic- tylko cisnienie troche za niskie (85/55 ostatnio!!)ciaza przechodzi jakby obok mnie- ciagle o niej nie pamietam a tu juz wkrotce polmetek!! pozdrawiam wszystkie mamusie- gota Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: po kolejnej wizycie 27.09.04, 15:37 Gota, ja odwrotnie. Ciśnienie mam za wysokie I też zapominam, że jestem w ciązy Wszyscy wkoło tylko mi przypominają) I słyszę np.: nie biegaj tak po schodach, powoli)))) Buziaki dla marcowych mamuś i ich dzieciaczków Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: po kolejnej wizycie 27.09.04, 15:34 Fajnie dziewczyny, że się odzywacie Nareszcie jakieś zycie na naszym wątku) Mbuk, współczuję Ci tych mdłości... Wagą się na razie nie przejmuj Najważniejsze, że wszystko jest dobrze Ja nie mam w domu wagi, więc nie ważę i nie przejmuję Za tydzień, we wtorek mam kolejna wizytę u lekarza i wyedy się okaże) Przy dwóch poprzednich ważeniach waga stała w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 28.09.04, 15:16 Witajcie mamusie marcowe) Dopiero od wczoraj przeglądam forum i w końcu znalazłam cos dla siebie, przecież jestem marcową mamą (o ile dzidzia się nie pośpieszy). Mam na imie Asia...Jestem w 16 tc (za dwa dni zacznie sie 17. Strasznie się cieszę, bo na początku miałam prolemy..teraz jest już wszystko ok...Dzidzius rosnie, bo brzuszek mam już sporyale w ciązowych spodenkach pieknie jest wyeksponowanymężowi się podoba... Chciałabym poczuć już ruchy maleństwa..ale nie wiem cy jak juz sie pojawia, to bede wiedziala, ze to wlasnie jest to te pekajace babelki...to bedzie piekne uczucie Pozdrawiam cieplutko..bede sie odzywac Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kligler Re: MARZEC 2005 28.09.04, 20:06 Cześć dziewczyny!!! Chciałam się przyłączć. W ubiegłą sobotę skończyłam 16 t.c. Brzuszek rośnie - już nie mieszcze się w normalne spodnie (od ponad tygodnia chodzę w ciążowych - super wygoda).Dolegliwości z pierwszego trymestru ustąpiły (całe szczęście, że nie były one takie uciążliwe). Czasami pojawia się tylko ciągnięcie brzucha - gin mówi, że to normalne bo powiększa się macica. Zato wczoraj w nocy pojawiło się dziwne ciągnięcie w pępku (takie od środka) - troche mnie to zaniepokoiło. Czy któraś z was też ma coś takiego??? Serdecznie pozdrawiam wszystkie marcowe mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 29.09.04, 09:38 Witam was serdecznie, dawno nie pisałam ,ale prawdępowiedziawszy nic się nie dzieje. Zaczęłam 17tc. Na razie nie czuję żadnych ruchów dziecka i w ogóle czuję się tak jakbym w ciązy nie była wszelkie dolegliwości przeszły tylko z przodu piłeczka))). Czasami pobolewa brzuch ale to chyba tak jak pisała moja poprzedniczka - powiększa się macica. Mam nadzieje, że u Was wszystko dobrze, pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
aska1972 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 10:46 Witajcie dawno się nie odzywałam. Ale byłam przeziębiona. Jakoś tak mnie kochają te wstrętne choróbska. Obecnie kończę 17 tc. wczoraj bardzo wyraźnie poczułam kopniaczki od środka )) NARESZCIE Nie mogłam się doczekać. To najpiękniejsze uczucie na świecie. Teraz to Dziecko jest dla mnie bardzo realne, bo je czuję. Szkoda, że nie znam płci, bo mówiłabym do Niej/Niego po imieniu. Ale tak też jest fajnie Pozdraiwm wszystkie marcóweczki Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 10:52 Cześc)) Witam nowe foremki)) Dziewczyny, fajnie że do nas dołączyłyście Im bliżej marca, tym większe życie na naszym wątku)) Od kiedy poczytałam o tym, że niektóre z Was czują już ruchy swoich dzieciaczków zaczęłam sie strasznie niecierpliwić)) Też już bym chciała Teraz wieczorami siedzę z reką na brzuchu i wysłuchuję swojego dzidziulka) Wczoraj czułam takie bulgotanie i małe pstryczki)) Uważam jednak, że to chyba mój żołądek)) Dopóki nie poczuję porządnych kopniaczków nie będę sobie wmawiać)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 29.09.04, 14:01 Buuuuuuuuuuuuu....a ja nic jeszcze nie czuję((((((( A własnie a 'propos imion macie już jakieś wybrane???? aga Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: imiona:) 29.09.04, 14:14 My mamy już wybrane imiona) Od dawna Jeżeli nic się nie zmieni do czasu porodu, to nasza córeczka będzie miała na imię Ola. Natomiast dla chłopca mamy dwa: Maciuś i Mikołaj Na dzień dzisiejszy trudno jest nam się zdecydować. Na szczęście do marca jeszcze daleko A jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
alice1 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 12:57 To i ja się do was dopiszę. Termin mam na 27 marca Także czekam z utęsknieniem na pierwsze kopniaczki, jednak to moja pierwsza ciąża więc zdaję sobie sprawę z tego, że muszę jeszcze troszkę poczekać Na razie walczę z wirusem, który mnie podstępnie zaatakował.....ale już jest troszkę lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
moja-nadzieja Re: MARZEC 2005 29.09.04, 14:58 witam serdecznie no to i ja sie dołączę mam termin na 17 marca ale jakos tak moja połówka mówi ze maleństwo pojawi sie na świecie na 8 marca mówi że ma takie przeczucie kto wie?. Po koszmarnych pierwszych 3 m-cach teraz nastapił czas gdy zaczynam cieszyć się tą ciążą praktycznie wszystkie dolegliwości ustapily , gdyby jeszcze nie te chorubska które mnie nekaja....ale jak widze nie tylko mnie męczą. Brzuszek juz u mnie widac i zamieniam rzeczy na większe, od kilku dni mam również wrażenie jakby mnie coś od środka gilało tak bardzo delikatnie...i zastanawiam się czy to dzidziunia daje już o sobie znać choć to dopiero 16 tydzień ciąży.Imionka dla maluszka juz dawno wybrane dla panienki Roksana Katarzyna dla kawalera Jakub Krzysztof. Na jednym z usg gdzie słoneczko nam pieknie pokazało swoje wdzieki pospekulowałysmy z moja gin że może to być dziewuszka. Serdecznie pozdrawiam Was wszystkie Kasia i maleńka kruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 29.09.04, 15:20 U mnie sprawa z imionami niepewna córeczka Maria Marta , synek Jakub Jan ale jak pomyślę ile jest teraz Jakubów to jakoś przestaje mi się to podobać. Może Bartek???? Sama nie wiem z chłopcem jest problem...może coś podpowiecie?. Podoba mi się Maciej (mężowi nie) i Mikołaj też, zresztą podpowiadają mi aby dać imię na M ("M jak miłośc" same rozumiecie)))bo moja córeczka to Marta, ale...już sama nie wiem....Niby takie nic a zaprząta głowę. Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 15:29 Jagasz, ja jestem za Maciejem i Mikołajem))))) Podoba mi się imię Jakub, ale moja kuzynka ma synka o tym imieniu... Ostatnio przyjaciółka mojej mamy stwierdziła, że Kubusie to okropne szkodniki, więc się dobrze zastanów))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aska1972 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 15:28 Mnie też bardzo podoba się imię Jakub, ale też mi sie wydaje, że coś dużo tych Jakubów dokoła, dlatego zmieniłam na Jan Jasiów jakby troche mniej Dla dziewczynki - Helenka,już dawno wybrane przez mojego syna Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 15:51 Ja tez witam nowe mamusie. Alice1 jak to jest ze Ty juz 15 tc a ja dopiero 14 a termin mam na 26 marca? U nas imiona tez byly wybierane, ale czy sie na takie wlasnie zdecydujemy? Dziewczynka - Marta, a chlopiec Francesco (czyli polski Franio). Ja mimo, ze szczupla i druga ciaza to na razie nic nie czuje w brzuchu (oprocz malutkiej kuleczki), spodnie nadal te sprzed ciazy, ale pewnie niedlugo wskocze w ciazowe Pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 16:19 Socka, a nie miał być czasem Luca? )) Mi strasznie podoba się to imię i przez to tak sobie kojarzę) Mam jeszcze do Was pytanko... Na ostatniej wizycie zwróciłam uwage lekarzowi odnośnie śluzu, stwierdził, że to normalny objaw ciążowy i wszystko jest ok. Ostatnio jednak bez wkładki się nie ruszam. Ciagle mokro Też tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 17:11 Agusik, Luca mi sie podoba ale mezowi raczej nie a co do sluzu i wkladek, to ja mam tak samo pozdrowienia Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 18:35 Socka, troche mnie uspokoiłaś Naczytałam się na forum o podsączaniu wód płodowych i troche się boję Mam nadzieję, ze przesadzam Wizyta u lekarza we wtorek o 20:15. Chyba jakoś wytrzymam do tego czasu Buziaki dziewczyny)) Odpowiedz Link Zgłoś
alice1 Re: MARZEC 2005 29.09.04, 18:43 OM miałam 20 czerwca, cykle 28 dniowe, 15 tydzień właśnie zaczął mi się od poniedziałku, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 30.09.04, 08:48 Agusik mam podobnie)) Masz rację Kuby to rozrabiaki, moja koleżanka nauczycielka ma w klasie 4 czy 5 Jakubów i jak to ona mówi, same "Kuby Rozpruwacze"))) Socka Marty są cudne)))) Mam jedną na co dzień w domu)) No i tak cały czas nie rozwiązał się mój problem z imieniem dla chłopca. Czekam na propozycje. CZekam też i nasłuchuję jakichś ruchów w brzuszku ale na razie cisza Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 30.09.04, 10:00 Witam)) Zapomniałam napisać o imnieniu Marta Jest śliczne, bardzo mi się podoba I te słodkie zdrobnienia, np. Tusia)) Niestety u nas w rodzinie jest już Marta i Martyna, na którą i tak mówią Marta Tak to jest, jak się jest ostatnim w kolejce do rodzenia dzieci)) Buziaki i miłego dzionka) Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 30.09.04, 15:12 Alice ja OM 19 czerwca, cykle 24-26 dni i jutro zaczynam 15 tc. Znam kilka Martus - sa rozne, ale imie bardzo mi sie podoba. Jagasz, caluski dla Twojej niuni Ufff...musze znowu leciec na pobieranie krwi, bo za malo mi jej pobrali a do placenia....80 euro ((( pozdrawiam ze slonecznej jeszcze Italii Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
alice1 Re: MARZEC 2005 30.09.04, 15:41 Ok! Prostuję 14t+4dni Troszkę się zagalopowałam))) Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 30.09.04, 16:19 Alicja, to ja myslalam, ze cos zle licze )) Chyba jednak zaczynam tyc - przedwczoraj wchodzilam w jeansy, a dzisiaj ubralam je po praniu i ...ciezko oddychac, a te prawdziwe ciazowe sa duzo za duze chyba trzeba cos nowego zakupic... pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 30.09.04, 18:06 Aniu (Socka) to Ty się jeszcze mieściłaś w swoje jeansy? Szczęściara Ja moje już dawno wrzuciłam na dno szuflady, niektóre oddałam siostrze A z ciążowymi, masz rację jest problem, bo są za duże... Jestem ciekawa ile przytyłam Wizyta we wtorek Maleństwo nadal nie chce mnie pokopać) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: jaki ruch!!! :))) 30.09.04, 20:41 I dobrze, że ktoś dba o rozruszanie wątku, może dogonimy lutowe mamy w ilości postów? Alice1 i Socka2, pozwolę się wtrącić w obliczenia... Obydwie jesteście jak najbardziej w 15 tc. Socka rozpoczęła go w sobotę, a Alice w niedzielę. Niektóre kalkulatory operują skończonym tygodniem ciąży, może dlatego Socka zaniżała swój wiek ciążowy. Jagasz, odkryłam, że Twoja Marta jest równiusieńko miesiąc młodsza od mojej Natalki (dotarłam po długiej nieobecności na forum rówieśnicze ). Co do imion, żadnych konkretnych typów, naprawdę poczekamy z tym do momentu poznania płci. Podziwiałam zawsze osoby, które od razy decydowały się na jakieś imię i były konsekwentne. Ja to raczej z tych mało zdecydowanych... Pozdrawiam wszystkie mamy, Ania (17 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
kligler Re: jaki ruch!!! :))) 30.09.04, 22:38 Dziewczyny!!! O ile cm powiększyła się Wam talia?? Ja przed ciążą miałam 72 cm a teraz mam 92 cm (a jestem w 17 tc). Koleżanki z pracy śmieją się i mówią, że może będą bliźnięta ) Co prawda robiłam USG w 11 tygodniu i nic na to nie wskazywało ale ponoć dzieciaczki czasem lubią się schować (tak mówią). Poza tym jak kupowałam spodnie w sklepie ciążowym, to pani w sklepie z niedowierzaniem a zarazem podziwem patrzyła na mój 3 miesięczny brzuszek i mówiła, że pewnie mi te spodenki nie wystarczą do końca ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
alice1 Re: jaki ruch!!! :))) 01.10.04, 05:57 Ja jak na razie mieszczę się w swoje stare spodnie Nie powiem, żeby mi było najwygodniej ale można przeżyć.... I w ogóle to po mnie nie widać, żebym była w ciąży)) Kligler a może faktycznie bliźnięta?)) Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 08:06 czesc mamusie) Strasznie fajnie sie czyta te wasze wywody... co do plci dzidziusia-chcialabym zeby byla to dziewczynka (wizyte u gina mam 11go)-bedziemy zagladac miedzy nozki Moze bede malo oryginalna, ale od dawna podobala mi sie Julia..wiem, ze teraz to super popularne imie, ale zawsze chcialam miec Julke...chyba rozumiecie?!!A jesli to bedzie chlopiec..nie mamy pojecia!!! Marty, Mikolaje sa juz w rodzinie... W koncu zaczal sie 17 tydzien...lubie jak mi brzuszek rosnieczekam na kopniecie...chyba je poznam...Maz mnie rozbraja, rano i wieczorem przytula sie do brzuszka i rozmawia z dzidzia)kochany jest... mam nadzieje, ze te pobolewania z boku brzucha to tylko i wylacznie rozciaganie wiazadel macicy... Jeszcze sie dzis odezwe... Asia Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:19 Ania to nasze dzieci będą w podobnym wieku, ba... w tym samym)))) (myslałaś co byś chciała mieć?) - pozdrawiam Twoją Natalkę A ja chodzę jak ostatnia kaleka, bolą mnie wewnętrzne strony ud, lewe biodro - ból promieniujący do nogi jak przy korzonkach, czasami dół brzucha. Sypię się.... Chyba się poskarżę lekarzowi, chociaż mój lekarz mówi, że to normalne w ciąży i kompletnie się tym nie przejmuje.... Pozdrawiam weekendowo))) aga Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:25 echhhh juz sama nie wiem, jak liczyc )))) w kazdym badz razie w jeansy nadal wchodze ! i wlasciwie to tez po mnie nie widac, ze jestem w ciazy - niektorym nadal sie chwale Ja mam wizyte dopiero na poczatku pazdziernika, mialam skierowanie na Alfa feto proteine, ale nie ide - w koncu to ja decyduje, czy chce robic takie badania czy nie, a na 8 listopada mam juz zaklepane usg polowkowe - potem , jak bedzie ok smigne na miesiac do Polski (ciekawe, jak sobie poradze z brzuszkiem i Paula?). Pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:27 Jagasz, tez mialam takie straszne bole w pierwszej ciazy, ale po ok 2 tyg. mi przeszlo - moze macica uciska na jakis nerw? mam nadzieje, ze w tej ciazy tego nie bede przezywac, a Tobie zycze super kondycji do konca ciazy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:33 Dziekuje, przyda sięna pewno, ja pierwszą ciążę "przelatałam"))) a tu.... takie zdziwienie))) Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:37 O rany...to te moje pobolewania po bokach ..to nic w porównaniu z waszymi....oby wam przeszlo, a mnie sie nie przytrafilo Nie wiem co mam zrobic z ciagla sennoscia...maz czasami sie denerwuje, ze juz nie ma zony w lozku...buuuu...ja go kocham, a on moze czuje sie odtracony?!!! Asia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:43 Cześć)) Nareszcie piątek)))))))))))))))))))))))))))) Fajnie się u nas zrobiło Żywo, wesoło)) Jagasz, współczuję tych bóli... Życzę, żeby szybko minęły. U nas na szczęście wszystko ok. Chociaż wczoraj coś mnie tak delikatnie kłuło w okolicach pępka...może to moja dzidzia? Nadal czekam na kopniaczki) Ja, jak już pisałam w stare spodnie się nie mieszczę, ale ciążowe są jeszcze za duże... Zawsze byłam bardzo szczupła. Teraz przeszłam z rozmiaru 36 na 38. Chociaż ciężko się dopiąć w pasie. Wczoraj się mierzyłam... przed ciążą miałam 64cm a teraz 74cm, czyli 10 do przodu Natomiast w miejscu, w którym brzuszek najbardziej wystaje mam ok.82cm Kliger, Twój brzuszek już imponujący ja też tak chcę)) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:50 Ale z ciebie Agusik25 chudzielec...ja juz nosze 40 rozmiar... i kupilam pierwsze spodnie ciazowe...talii nie mierzylam...ale jest spora...mam zreszta niezly apetytale jem z glowa!!! Dzisiaj jade do rodzicow...nie widzielismy sie dobry miesiac...oj zdziwia sie staruszkowie, jaki brzuszek ma juz ich coreczka Asia Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 09:58 ja tez talii nie mierzylam, 3 tyg. temu wazylam 56 kg, a rozmiar 38 i nadal taki nosze - no moze niektore bluzki nie zakrywaja juz dolu brzuszka )) ale ja nadal w krotkich rekawkach pomykam.... mi tez chce sie ciagle spac - jedynie komputer czasem wygrywa i zamiast zdrzemnac sie z moja corcia po poludniu to siadam do czytania forum )) Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 10:20 Mi na szczęście senność juz minęła Nawet ostatnio mam dość dużo energii Socka, zazdroszczę Ci ciepłego słoneczka) U nas już jesiennie... Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: jak się uodpornić? Ratunkuuuu 01.10.04, 10:26 Pozdrawiam wszystkich.A ja dalej przeziębiona - ciągle katar i drapanie w gardle - już chyba przebiłam pod tym względem mojego przedszkolaka. I pomuśleć, że lata całe nie chorowałam. Dziewczyny, co magę wziąść na uodpornirnie? W ulotce do "Echinaceae" czytałam, że nie polecają, czosnku nie mogę bo się po nim źle czuję, na miód jestem uczulona... no ręce opadają. Może syrop z cebuli? Można? No bo ile mogę łykać rutinoscorbin? Trochę się martwię czy to ciągłe przeziębienie nie zaszkodzi maleństwu? Moja odporność wyraźnie legła w gruzach. Czy to efekt ciąży?(gorączki nie mam i niby nie czuję sie bardzo chora ale zdrowa to też nie). A i dobra wiadomość - od paru dni czuję wyrażnie jak maluch mnie od środka "gilgocze" i to mnie trochę uspokaja. To już 16 tydzień. O Boże, ponad 1/3 ciąży!!! Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: jak się uodpornić? Ratunkuuuu 01.10.04, 10:35 Inetko, mnie na szczęście (odpukać) na razie nic nie atakuje, więc nie wiem co Ci poradzić. Myślę, że syrop z cebuli nie powinien zaszkodzić. Fajnie, że Twój maluszek już się odzywa 1/3 już za nami Niedługo połowa Życzę zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: jak się uodpornić? Ratunkuuuu 01.10.04, 10:37 Czesc Anetko!!! Mam nadzieje, ze to paskudne przeziebienie minie!!! Ja pije herbatke z lipy, czasami herbate z sokiem malinowym...Odpukac, na razie sie trzymam... Teraz najgorsza pora-łapie sie te okrepne przeziebienie!!!badz dzielna!! ZAZDROSZCZE LASKOTANIA MALENSTWA... ja albo jeszcze tego nie rozrozniam, albo jeszcze malenstwo nie ma zamiaru dac o sobie znac..a jestem juz w 17 tygodniu..ale to pierwsza ciaza... Ja raczej potrzebowałabym zastrzyku energii..) Buziaki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: jak się uodpornić? + zakupy 01.10.04, 11:00 Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia. Na szczęście sama jestem swoim szefem i tak mi się zlecenia ułożyły że mogę sobie zrobić parę dni wolnego. Asiu, to moja druga ciąża, w pierwszej ruchy poczułam dopiero po 20 tyg., tak więc cierpliwości. A wczoraj w ramach poprawienia sobie humoru kupiłam ślicznego pajacyka dla maluszka. Ale na razie nie pokazałam nawet mężowi. A sobie suuuper dżinsy ciążowe firmy "ma-ma" wyglądają jak na mnie uszyte. Jestem szczupła i niezbyt wysoka (162cm) i we Wrocławiu ciężko było mi coś znaleźć. Jak oglądałam ubrania ciążowe to może nosząc przed ciążą rozmiar 44 i mając 170 cm wzrostu coś by się dało wybrać. Ja w większość z tych ciuchów mogłabym się owinąć dwa razy No ale wczorajsze polowanko było udane (chociaż pojechałam w.laściwie po prezent na imieniny teściowej, hi, hi No to idę kroić tą cebulę na syropek Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: jak się uodpornić? + zakupy 01.10.04, 11:51 Anetko-cebulka obrana?) Szukam różnosci na temat ciązy, czasami mam wrazenie ze jestem za malo swiadoma...pierwsza ciaza...ale mysle, ze bedzie dobrze) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: jak się uodpornić? + zakupy 01.10.04, 12:11 Ja dużo czytałam na samym początku. Teraz tylko na bieżąco sprawdzam kolejne tygodnie ciąży Czasami jak się człowiek za dużo naczyta, to tez na dobre nie wychodzi) Ineta, ja też mam podobny problem z ciążowymy ciuchami... Jak zobaczyłam spodnie w sklepie ciążowym, to stwierdziłam, że nawet moja koleżanka z pracy, która jest w 9 miesiącu, owinełaby się nimi Odpowiedz Link Zgłoś
aronka1 Re: jak się uodpornić? + zakupy 01.10.04, 12:11 borowka78 napisała: > Anetko-cebulka obrana?) > Szukam różnosci na temat ciązy, czasami mam wrazenie ze jestem za malo > swiadoma...pierwsza ciaza...ale mysle, ze bedzie dobrze) Tak sobie myślę, że czasem lepiej nie wiedzieć za dużo. W czasie pierwszej ciązy nie mieliśmy internetu, o komputerze mi się jeszcze nie śniło. Byłam na pewno mniej świadoma niż teraz (internet!), ale chyba spokojniejsza. Jak przeczytałam, ile macie w "talii" (kto pamięta, co to jest???) to mi ręce opadły. 74cm? Tyle to ja nawet przed ciążą nie miałam... Po pierwszej ciąży zostały mi takie "spasione oponki" na brzuchu, chociaż tak w ogóle to zawsze byłam chudzina. Teraz mam brzuch jak poprzednio gdzieś w 4-5 miesiącu, albo i później... Apetyt mi wrócił! No i wyniki badań troszkę lepsze. Wczoraj byłam u pani doktor, wygląda, że wszystko w porządku. Słyszałam serduszko dzidziusia. Była ze mną moja mama i córka. Dla mamy to było niesamowite przeżycie! Nigdy wcześniej tego nie słyszała. A parę dni wcześniej oglądała wnuczka (-ę?) na usg nagranym na kasetę. Dla niej to szok. W tych "zamierzchłych" czasach, kiedy była w ciąży ze mną czy moim bratem, nie było takich cudów. Pozdrawiam Was gorąco w ten... brrr... jesienny dzionek! Ja nie mam wolnego weekendu. Pracuję dziś, calutki weekend i w poniedziałek. Za to mam dostęp do internetu w pracy i wykorzystuję właśnie przerwę. A domowy komputer w serwisie... Przeziębionym życzę dużo zdrówka!!! Ja dopiero co się wykurowałam... Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: jak się uodpornić? + zakupy 01.10.04, 12:33 Przeglądam te różne strony, czytam, ale z głową...Jak mialam poczatkowo problemy z ciąża, to moj ginekolog az sie zdenerwowal, ze niepotrzebnie rozne rzeczy wyolbrzymiam itd...ze lepiej nie czytac niektorych rzeczy itd..ja wolałam dmuchac na zimne, bo juz raz tragedie przezylam i nie mam zamiaru wiecej... Teraz jestem nastawiona pozytywnie, najgorsze mam juz za soba,więc ciesze sie z kazdego dnia, z rosnacego brzuszka moze juz za tydzien w poniedzialek poznam plec dzidzi?ale i tak to dziewczynka- intuicja?!!! Ja nawet nie mierzyłam sie przed ciążą- jak szłam do ślubu (31 lipec) wchodziłąm w spódnice rozmiar 38...brzuszek zaczal powoli rosnac gdzies 2-3 tygodnie po slubie...teraz jest piekny i juz spory..jakos nie martwie sie, ze za duzo przytyje-moj Marcin (mąż) brzuszkiem się zachwyca teraz chyba bedzie przy usg...jest taki czuły i kochany, choc malo wyrozumialy, bo tak jakby zony w lozku nie mial....jestem malym potworkiem... Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ineta Re: ciążowe poradniki 01.10.04, 12:49 W pierwszej ciąży czytałam prawie wszystko o ciąży. Dobrze że nie miałam wtedy internetu. Im więcej czytałam tym więcej się zamartwiałam. Oczywiście oprócz objawów typowej ciąży ja głupia przeczytałam co mogłam o patologiach. Teraz czytam to co dotyczy danego miesiąca. A o czwartym mies. to nawet jeszcze nie przeczytałam chociaż już się przecież rozpoczął. Czylim z jednej skrajności w drugą ale toeraz jestem dużo spokojniejsza. No i mój syn i praca nie pozostawiają mi czasu na wynajdywanie nieistniejących problemów. Aaronka! Właśnie doczytałam , że masz córę rocznik 2000! To tak ja mój syn (tyle że z sierpnia) więc będziemy miały podobną różnicę wieku. Qrcze, rocznikowo to 5 lat! Zawsze mówiłam, że chcę mieć małą różnicę wieku między dziećmi, ale to było zanim urodziam pierwsze! A potem to ciągle stało coś na przeszkodzie No ale Michaś cieszy się na myśl o dzidziusiu, tylko chyba biedactwo myśli, że to będzie taka miła maskotka :-0 Staram sie go wyprowadzać z błędu ale obawiam sie, że prawdziwy kubeł zimnej wody mój pierworodny dostanie dopiero jak się dzidzia pojawi w domu Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej weekend - jak dobrze 01.10.04, 12:39 witam rzeczywiście ruch u nas niezły juz sie nie mogę doczekać wieczora, jadę do rodziców na cały weekend, odpocznę, poleniuchuję, zmienie otoczebnie a po weekendzie sporzątanie po remoncie -co prawda mąż nie pozwala mi nic robić ale cos sobie znajdę. Mam wrażenie ze przez ostatni tydzień brzuszek troche mi urósł - u mnie widać to dość mizernie bo należę do puszystych i na wieść o ciąży (skończonych 4 miesiącach)ludzie są bardzo zdziwieni Samopoczucie OK, tylko wieczorem padam już nawet o 20. Dziś debiutuję w moich nowych spodniach, o których juz kiedyś pisałam - wyprałam je i skurczyły się - zreszta tak jak zapowiedziała pani w sklepie, i spokojnie moge juz w nie wskoczyc. Oj jak bedzie wygodnie po 20tc idę na USG połówkowe i ciągle sie zastanawiam czy chcę znać płeć, jeśli to będzie możliwe, czy czekać na niespodziankę ... mąż też nie wie i jesteśmy w kropce... oj rozpisałam sie ciut... pozdrawiam i miłego weekendu, odpoczywajcie Iwona 17tc Odpowiedz Link Zgłoś
m_madi Re: MARZEC 2005 01.10.04, 12:55 Witam wszystkie marcóweczki. Zagladam do was od jakiegoś czasu i teraz nieśmiało sie przyłączam. Dość biernego uczastnictwa. Jestem w 18 tc i będzie to moja pierwsza dzidzia. Termin mam na 8 marca. Już nie moge sie doczekać. Pierwsze 4 miesiące minęły bez żadnych dolegliwości i teraz to już zaczynam 5 miesiąc. Niedługo USG połówkowe i bardzo chce poznać płeć tego małego człowieczka. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 13:07 Witaj Magdaleno!! Ja tez strasznie chce znac plec malenstwa..mysle, ze dziewczynka na bank bedzie...tak jakos wydaje mi sie ze tc nnie zgadzaja mi sie...zaczelam 17 tydzien...ostatna miesiaczke mialam 1 czerwca...termin niby na 8 marca-musze jeszcze raz spytac sie dokladnie gina co i jak... Odpowiedz Link Zgłoś
m_madi Re: MARZEC 2005 01.10.04, 13:17 Ja ostatnią @ też miałam 1 czerwca. W ten wtorek byłam u gina i pani doktor napisała w karcie 17/18 tc więc dzisiaj to już raczej 18 pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 13:42 Najwazniejsze zeby dzidzius zdrowo rosł, co nie?!! Odpowiedz Link Zgłoś
m_madi Re: MARZEC 2005 01.10.04, 13:53 Termin jak pisałam wcześniej mam na 8 marca. Masz racje zdrowie dzidzi najważniejsze. Ja troche sie obawiam bo ciągle mam straszne bóle głowy i nie wiem czy nie zaszkodze paracetamolem. Biore taki dla dzieci bo inaczej nie wyrabiam. Ale jestem optymistką i czuje że wszystko ok. Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 14:04 Jestem dzisiaj jakas rozkojarzona-dlatego potem zorientowalam sie, ze juz pisalas o teminie..przepraszam. Ja tez miewam bole glowy-potworne....buuuu...smaruje skronie Amolem, lub robie sobie oklad z Amolu...moja kuzynka podala mi babciny sposob na takie dolegliwosci(jeszcze nie sprawdzilam). Kladla sobie lisc kapusty na czolo, owijala recznikiem, kladla sie na godzinke i po bolu... A tabletek zadnych nie biore,dmucham na zimne... Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: tygodnie, miesiące ciązy... 01.10.04, 14:38 No, no... niedługo kilka dni nieobecności na forum, to będzie poważny problem w nadrabianiu zaległości . Zaczynam się zastanawiać, czy aby ja nie mam problemów z liczeniem . Sprawa tc jest prosta, 1 dzień OM to pierwszy tc. Zatem borówka i m_madi jesteście juz w 18 tc, a w następny wtorek rozpoczniecie 19... już zostawiłam przy komputerze kalendarz, bo ciągle coś mi się nie zgadza )). Co do przeliczania na m-ce... ufff ciężka sprawa. Jak się trzymać daty OM i kalendarzowo odliczać kolejne m-ce, to termin porodu wypada... w 10 m-cu! Niektórzy stosują, moim zdaniem niefortunny sposób, wg którego jeden m-c trwa 4 tyg, a inny 5... nie przekonuje mnie zupełnie... Ja dla ułatwienia odliczam od końca i zauważyłam, że wiele dziewczyn też przyjęło taki sposób. 12 marca zakończę 9 m-c, czyli teraz 12-go rozpocznę 5 m-c ciąży. Jak Wy sobie radzicie z tymi miesiącami? Sprawa niby banalna, bo my i lekarz posługujemy się tygodniami, ale postronni zawsze pytają o miesiąc. Trzymajcie się, nie dajcie sie choróbskom, pozdrawiam Ania - twierdząca z uporem maniaka, że jest w 17 tc... i w 4 m-cu zarazem )) Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz weekend 01.10.04, 14:45 U mnie OM 02/06 termin na 09/03, we wtorek 05/10 zaczynam 18tc. tak wynika z moich obliczeń zaczynam 5 m-c CHYBA WEEKEND BĘDZIE PIĘKNY)))) bunia aga Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: weekend 01.10.04, 14:54 teraz juz wszystko wiem)Weekend musi byc piekny..moze jednak u mnie zaswieci sloneczko?!! Jade do rodzicow...czeka na mnie torcik urodzinowy (przyspieszony o tydzien)-moj ulubiony bezowy z masa cytrynowa mniam...mamusia dla mnie zrobila)Juz widze jak mi beda dogadzac, biedny mezulek....z boczku) pozdrawiam cieplutko, bo jakos mi zimno sie zrobilo.... Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: do Jagasz - głównie ;) 01.10.04, 15:24 jagasz, i Ty przeciwko mnie??? Ja już nie wiem, co jest nie tak... wg mnie 5.10 skonczysz 18tc, a 6-go w środę zaczniesz 19 tc... Prześledź/cie mój tok rozumowania na Twoim przykładzie i powiedz/cie, co liczę nie tak! 2.06 (środa) - pierwszy dzień OM, czyli pierwszy dzień i zarazem tc, zakończył się we wtorek, a w środę 9.06 zaczął się 2 tc, kolejne tc zaczynały się 16.06, 23.06, 30.06, 7.07, 14.07, 21.07, 28.07, 4.08, 11.08,18.08, 25.08, 1.09, 8.09, 15.09, 22.09, 29.09 i wciąż trwa ten 18 tc. Za sobą masz 17 tygodni i 2 dni (dziś trzeci) ciąży, co oznacza, że biegnie 18 tc. Sorry, za wnikliwośc, ale nie cierpię, kiedy jakaś bzdura nie daje mi spokoju... oświećcie mnie! ps: dziekuję za pozdrowienia dla Natalki, ucałuj również Martę Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: do Jagasz - głównie ;) 01.10.04, 15:34 wiem ze bylo do jagasz, ale sie odzywam...Masz racje, 18 tydzien..juz mnie glowa boli od tego myslenia i chyba tak i siak mam metlik w glowie...18 tydzien i 4 dni (tak mi wychodzi)czyli 4 miesiac?!bleee..koniec..juz o tym nie mysle...w tej chwili.. Zycze milego weekendu papa Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: do Jagasz - głównie ;) 01.10.04, 15:40 hihiiiiii, juz nie tylko ja sie głowię na tym... w miesiące juz lepiej nie wnikajmy, bo się pogubimy całkiem, pa Odpowiedz Link Zgłoś
aska1972 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 16:49 To ja już zgłupiałam całkowicie. Om miałam 24.05, termin wg. mnie (mam długie cykle i wiem, kiedy było przytulanko) mam na 3.03.2005. Wg lekarza to 18 tc. Coś chyba nie tak ????? Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 01.10.04, 18:22 Ja liczę tak jak Anfi OM miałam 10.06 i wtedy zaczął się 1tc, teraz mam 17tc Poniżej link do mojego suwaczka, który odlicza w troche inny sposób, bo wpisałam tam środkową datę porodu - lekarz podał mi 3 ale wszystkie obok siebie 17,18,19.03 I tak moge śledzić ile dni nam jeszcze zostało Miłego weekendu PS: Tylko o ile dobrze policzyłam, to data porodu wypada mi w 41tc Dziwne Może się pomyliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2005 02.10.04, 08:41 Czesc, widze, ze sie glowicie nad terminami ja urodzilam w 42 tygodniu, wiec agusik25 nie przejmuj sie Pozdrawiam Was serdecznie i Wasze brzuszki mam nadzieje, ze moge sobie czasem tutaj poczytac? Jolka z Hania (26.03.2004r.) PS.termin mialam na 14.03.04 a w ogole to mysleli, ze urodze przed terminem, bo od 24 tygodnia mialam skurcze hihihi, ale natura zrobila swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 02.10.04, 11:57 Cześć Jolka Gratuluję ślicznej córeczki)) Jasne, że możesz nas czytać i chętnie posłuchamy rad młodej mamy. Myślę, że mówię w imieniu wszystkich marcówek 2005 pozdrawiam PS: Często tak się zdarza, że przy wczesnych skurczach i problemach w ciąży rodzi się po terminie. Moja przyjaciólka najpierw brała fenoterol,żeby nie urodzić zbyt szybko, a później czekali i czekali Natura bywa przewrotna Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 MARZEC 2005 --- będzie chłopak 03.10.04, 18:07 w ubiegłym tygodniu dowiedziałam sie o płci Naszego drugiego dziecka. Będzie to chłopczyk ))) Moj starszy synek jest bardzo szczęśliwy, tata troszkę zawiedziony - liczył na córkę. Przytyłam 3 kg i mam coraz większa ochote na słodycze (dramat-pewnie znowu przytyje ponad 20kg ) pozdrawiam, Eliza (mama Bartka 08/02/01) Odpowiedz Link Zgłoś
alice1 Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 03.10.04, 18:29 Strrrraaaasznie ci zazdroszczę, ja już też chciałabym wiedzieć jak mam zwracać się do swojej kruszynki. Na razie jest bezosobowo)))) Nie chcę zapeszać ale przeszły mi mdłości)))) Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 04.10.04, 07:51 Witam po slonecznym weekendzie Ale byla piekna zlota jesien... Ja ide do lekarza za tydzien, wiec mam nadzieje, ze dowiem sie jaka jest plec dzidziusia (bedzie dziewczynaka...tak mysle). Co do obliczania tygodni ciazy- juz wszystko wiem i wiecej sie nad tym tematem nie glowiejutro zaczne 19tc) Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaandrzej Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 04.10.04, 08:05 hej hej super, że chłopak, tez skrycie marzę o synku Wczoraj 1 raz zaczęły boleć mnie plecy, nie było to miłe a na dodatke boli mnie gardło. Kurcze, szkoda, ze nie moge się zaszczepić. Mam nadzieję, że choróbska mnie ominą chociaż pracując w szkole będzie to raczej trudne Wczoraj miałam też 2 doła związanego z nieuchronnym tyciem - nie wyobrażam sobie chodzenia do pracy w 2 zestawach ciuchów na zmianę - mama mnie przytuliła i pocieszała że widok kruszynki mi to wynagrodzi I tak muszę myśleć!!! Uzywacie czegoś na rozstępy?? Ja mam krem do biustu od początku ciąży i Gerber na brzuszek... na razie jest OK Pozdrawiam iwona Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 04.10.04, 08:09 Czesc Iwona Coróbskom mówimy zdecydowane -NIE!!!! Jeszcze nic na rozstepy nie kupiłam i zastanawiam sie, co byłoby najlepsze... Asia Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 04.10.04, 09:29 ANTI WYBACZ!!!!!!!!!! Oczywiście że zaczynam 19tc!!! Spaecjalnie wzięłąm kalendarzyk i obliczyłam wszystko raz jeszcze, zwracam honor, nie jestem Brutusem Borówka a ja Cie bardzo ładnie poproszęo przepis na torcik bezowy)) Błagam, uderzyłaż tym torcikiem w mój słaby punkt))) Pozdrawiam Was serdecznie na początku tygodnia, u mnie słoneczko))) aga Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 04.10.04, 09:54 No witam) Chyba Cie zaskoczę tym tortem bezowym...kupujesz gotowe bezy (male i duze w ksztalcie torta-sa naprawde dobre-nie krusza sie)a masa do tortu-wedlug uznania...Szybko i naprawde smaczne)Moja mama kiedys sie meczyla z robieniem bezow, a tu cukiernicy wyszli naprzeciw i gotowe) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 --- będzie chłopak 04.10.04, 10:14 Witam Ja tez uwielbiam te torciki bezowe, szczególnie z kremem kawowym) Dawno nie jadłam... ale narobiłyście mi ochoty)) Honda, gratuluje chłopaka) Ja tez już chciałabym wiedzieć kto siedzi u mnie w brzuszku. Jutro wizyta u gina, ale pewnie nie będzie nic widać... zreszta nie wiem czy będziemy robić USG, bo do tej pory miałam przy każdej wizycie, ale nastepne będzie najważniejsze - połówkowe Iwona, z ciuchami u mnie też problem... W sobotę wychodziliśmy do rodzinki. Wczesniej zrobiłam pranie i oczywiście jedyne spodnie, w które się mieszczę nie zdążyły wyschnąć... Przymierzyłam wszystkie, które miałam w domu i wszystkie byly za ciasne(( Prawie się poryczałam ze złości. Efekt mojego marudzenia jest taki, że jutro idę na zakupy Mam nadzieję, że znajdę coś dla siebie... Poza tym, że nie mam się w co ubrac przez rosnący brzuszek, jestem bardzo z niego zadowolona)) Wszyscy juz mówią, żę brzuszek wygląda na ciążowy)) Wczoraj nawet usłyszałam piękny komplement, że wyglądam na mamę)) Pozdrawiam Was cieplutko) Trzymajcie się zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
anfi74 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 09:52 Jagasz, no co Ty, na ciężarną miałabym się gniewać? ... ale za zwrócenie honoru wielkie dzięki, bo już się bałam, że to jednak ja mam problem . Eliza, gratuluję synka! Ja też bardzo chciałabym juz wiedzieć, kto u mnie buszuje... Dzisiaj idę do lekarza, ale myślę, że jeszcze mi nic nie powie... Zainspirowana przez Was podaję wymiary: Przed ciążą: rozmiar 36/38, nie mierzyłam się 100 lat... Obecnie: pas...82 cm!!! ale brzuszek ma już w obwodzie... 91 cm! Zaznaczam, to nie są jeszcze biodra )) Waga wskazuje 5,5 kg nowego towarzystwa. Pobije mnie ktoś??? Iwona, doskonale rozumiem Twoje rozterki, ja na szczęście nie pracuję i codzienny dylemat odpada, ale każde wyjście... same wiecie. Pozdrawiam, Ania 18 tc )) Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 04.10.04, 10:14 No to ja wam napiszę tak.... przed ciążą roz. 38-40 w zależnośći od ubrania. I teraz bomba - w I ciąży dzień przed porodem obwód w pasie na wysokości pępka 114cm!!!!! a przytyłam ksiązkowo 12 kg. Teraz z tego co widzę w tej ciązy na razie jest bardzo mizernie. Przytyłam jakiś niecały kilogram (miesiąc temu) jutro idędo gina się m.in. zważyć to Wam napiszę ile przybrałam. Wiecie co...chynba czuję dzieciaczka przynajmnieja tak mi sięwydaje...z Martąbyło inaczej - takie pekające pęcherzyki a tutaj taki bulgotek, ciekawe kto tam siedzi)) Gratuluję wszystkim dziewczynom, które jużwidzą co noszą)) Borówka, no wiesz co...jestem zawiedziona)) myślałam, ze wyskoczysz mi z przepisem na pół strony a Ty mi piszesz, że mam bezy kupić w sklepie.... Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 04.10.04, 10:15 Aha, wczoraj myslałam, że padnę przed TV jak zobaczyłam reklamę świąteczną Reala. Czas zacząć się rozglądać za prezentami aga Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 10:51 Kurcze...chyba tez zmierze obwod talii, wejde na wage..bleee...i tak mam juz z 6 kg wiecej...dobrze, ze mezowi powiekszajacy brzuszek sie podoba..zreszta jemu tez rosnie) Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 11:03 Mój M. też ma całkiem dorodny brzuchol, hi hi)) Jeszcze Go nie przegoniłam tylko, że ja zawsze byłam strasznym chudzielcem, więc teraz każdy centymetr sie przydaje i z każdego się cieszę przynajmniej na razie)) Co z wagą, okaże się jutro u gina Mam nadzieje, ze troche przybyło Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 10:45 Miło slyzec komplementy, pradwa?!!! Nawet moj mlodszy brat chwali sistre, ze ma ladny brzuszek) Moze dzis tez zrobie torcik bezowy?) Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_borowka Re: MARZEC 2005 04.10.04, 10:46 Witam Szanowne Marcóweczki, Przyłączam się do Was. Dziś mija 18 tydzień i 5 dzień mojej ciąży. Wyznaczony termin porodu na 3 marca. Anfi, chyba Cię jednak pobije! Podobnie jak Ty przed ciążą nosiłam rozmiar 36 i warzyłam 54 kg. Teraz już warze 62 kg, jem jak wariat, nie przejmuje się tym zbytnio. Jestem głodna wiec jem! Brzuch męża rośnie równo z moim Nadal narzekam na poranne pobudki, nie chce mi się gnać rano do pracy, stać w korkach i znosić humory współpracowników, tym bardziej że mój nastrój zmienia się co chwila! Chce na zwolnienie!!!! ale ani lekarze w Medicoverze, ani doktor do którego chodze prywatnie nie chcą wypisywać Jak Wasze samopoczucie? Pozdrawiam Was i Wasze brzuszki! Ania z Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 11:07 Witam jeszcze jedną borówkę)) Aniu, ja też miewam różne humorki... szczególnie w pracy wszyscy mnie drażnią! Własnie siedzę i staram się nikomu nie dogadywać... Poza tym bardziej niż zwykle denerwuje mnie brak znajomości podstawowych zagadnień komputerowych przez moją księgową i brak jakiejkolwiek wiedzy w przypadku innej pracownicy(( Pewnie pomyślicie, że jestem wredna Ja naprawde się staram... ale dzisiaj wyjątkowo nie wytrzymuję... Na zwolnienie nie mogę iść... Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 11:20 A myślałam, że bedę jedyną Borówkądobrze, ze imiona mamy inne) ja męczę męża w biurze-pomagam mu)a jak nie chce rano wstawac-zostaje w domku..dobrze mam, prawda?!!do pracy wroce tak na serio moze pod koniec przyszlego roku... Teraz szukamy mieszkania... Mieszkamy na razie w mieszkaniu mojej ciotki, ktora wyjechala, ale raz w roku przyjezdza na 3-4 miesiace i nie daje sie z nia wytrzymac-koszmar!!!tak wiec chcemy zmykac zreszta 2 pokoje to bedzie juz za malo my, dzidzia i kot?!!!!!! moze ktos z Poznania wie cos na temat 3 pokojowego mieszkania na Winogradach?!! Pozdrawiam A Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_borowka Re: MARZEC 2005 04.10.04, 12:00 Hehe, kiedyś na forum jeszcze inną borówke widziałam, i nick zielona, również ;- ) Mam możliwośc pracy u męża i myśle że takie wyjście będzie znacznie lepsze... niż męczarnia w biurze, ale co z tego jak żaden lekarz zwolnienia mi dac nie chce! Mnie też dzis wszystko wyprowadza mnie z równowagi i chce mi sie wyć!!! Ściskam Was, Coraz okrąglejsza Borówka Zielona Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: MARZEC 2005 04.10.04, 12:25 Agusik chyba pracujemy w tej samej firmie (jeżelli chodzi o księgową)) aga Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 12:54 jagasz napisała: > Agusik chyba pracujemy w tej samej firmie (jeżelli chodzi o księgową)) > > aga Albo to pokolenie tak ma))) Zapomniałam, że pytałyście o kremy na rozstępy. Ja piersi smaruję balsamem ujędrniającym z Vichy. Dostałam od mojej ukochanej siostry A brzuszek na razie Fissanem, ale chcę go zmienić. Jest strasznie tłusty i nie chce się wchłonąć. Chyba zainwestuję w Mustellę... Zastanawiam się jeszcze. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zielona_borowka Re: MARZEC 2005 04.10.04, 13:44 Używam Musteli przeciw rozstępom i na biust. Nie wiem czy pomaga? Wg mnie śmierdzi okrutnie. Jedyny zaobserwowany plus - piersi przestały swędzieć Od kilku dni czuje dziwne parcie w brzuchu. Tak jakby ktoś tam sie siłował i naciskał na brzuch od środka Dziwaczne uczucie. Nie wiem czy to już ruchy? Odpowiedz Link Zgłoś
jola274 Re: MARZEC 2005 06.10.04, 09:01 Witam wszystkie marcowe mamusie! Jestem w 18tc, mam termin na 11 marca, już się nie mogę doczekać! Wczoraj byłam u gina i pierwszy raz słyszałam tętno mojego maleństwa. Niesamowite przeżycie.. Wszystko jest ok. Przytyłam 2,5 kg ale brzuszek już mam spory, w nic sie nie mieszczę, muszę się wybrać na zakupy. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
honda1998 Re: MARZEC 2005 - torcik bezowy 04.10.04, 12:14 Oto przepis jaki ja znam Składniki i ich ilość: 3 bezowe spody małe, budyń czekoladowy, kostka masła, 3 czubate łyżeczki kawy rozpuszczalnej, szklanka cukru, 2 jajka, 3 łyżki posiekanych bakalii ( ja dałam startą czekoladę, orzech, rodzynki i skórkę pomarańczową) żelatyna śmietana kremówka do ozdobienia Sposób przygotowania: Kawę zalać odrobiną gorącej wody (ok. 2 łyżki). Jajka ubić mikserem z cukrem na parze (ja włożyłam garnek w garnek) - uwaga masa jajeczna mocno zwiększa swoją objętość - wychodzi pyszny kogel-mogel. Masło ucierać, dodając po łyżeczce przestudzonej masy jajecznej (przydaje się 2 osoba do pomocy albo malakser). Ugotować budyń na wodzie w 3/4 płynu podanego na opakowaniu. Dodawać po łyżce do masy maślanej i ucierać mikserem (też najlepiej z 2 osobą, bo samej boli ręka). Wlać rozpuszczoną kawę i ucierać. Spody bezowe przekładać masą kawową. Wierzch tortu udekorować startą czekoladą, bitą śmietaną, bakaliami. Wstawić do lodówki do schłodzenia. Opis ogólny: Najlepszy jest od następnego dnia, jak przejdzie aromatem i bezy trochę zmiękną. Baaardzo słodki, ale wart grzechu. ************* kremu na rozstępy jeszcze nie uzywam choć piersi i brzunio juz całkiem spore. Poprzednią ciążę smarowałam się wszystkim i non stop i nic nie dało. W 8 miesiący wyskoczyły paskudne smugi na udach (( pozdrawiam, eliza Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 - torcik bezowy 04.10.04, 12:43 Slinka cieknie) mniam...chyba czeka mnie i meza wieczor w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 12:53 Pytanko-co moze oznaczac takie male klucie w okolicach pepka, moze mi sie rozciaga?i to dlatago...?) a w tej chwili czuje takie tik tik w dole brzucha-chyba przesadzam, co nie? a wynika to z tego, ze czekam na ruchy dziecka... Asia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 12:54 Borówka, ja też miałam takie kłucie w okolicach pępka. Myślę więc, że to normalne Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: MARZEC 2005 04.10.04, 13:36 Ale super, tyle postow do czytania )))) Wczoraj wyciagnelam drugie z dwoch par spodni ciazowych, ktore mam - te sa akurat dobre, w poprzedniej ciazy byly nieco ciasnawe, ale w jeansy nadal wchodze (???). W poprzedniej ciazy przytylam niby 19 kg, ale chyba waga jakas do kitu byla - mialam tylko brzuszek, lekarz mowil, ze dziecko duze bedzie, a Paula wazyla 3150 g. Kupilam sobie tez bluzke ciazowa, ale moze za miesiac bedzie dobra, jak brzuszek juz naprawde "wyskoczy". Z tym torcikiem bezowym narobilyscie smaka - co prawda wczoraj zjadlam chyba 5 ciastek z budyniem, kremem i owocami,ale jestesmy teraz uprzewilejowane i mozemy jesc ))) pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: MARZEC 2005 04.10.04, 13:43 WOW !! ale się wątek rozkręcił dobrze, że dziś tu zajrzałam bo niedługo bedzie trudno nadrobić. Z tym mierzeniem to mnie zaskoczyłyście, chyba muszę to sprawdzić u siebie bo nie mam pojęcia jaka jest różnica. Moja waga stoi w miejscu (15 tc) niestety nudności i wymioty cd. Ubrań na razie nie zmieniam bo wszystkie w których wcześniej chodziłam są na mnie dobre. No i niektóre z was mają już wybrane imiona przed ciążą zawsze miałam jakieś wybrane, ale teraz nic mi nie pasuje Muszę się dowiedzieć jak najszybciej czy będę miała dziewczynkę czy chłopca, będę się wtedy zastanawiać tylko nad jednym. Pozdrawiam was gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
aska1972 Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 14:39 Nie mogłam się oprzeć Taka sliczna biała w żyrafki i taka malutka Moje dzidzi delikatnie kopie, a co do wagi to się załamałam, bo przytyłam już 5 kg Oczywiście w nic się nie mieszczę, poza spodniami z polaru, które mają męski rozmiar Ale co mi tam, słodki ciężar Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 14:46 Ja na razie dostaje mnóstwo ciuszków od kuzynki, po jej coreczce Zosi...sama jeszcze nic nie kupilam... Ja juz dawno nie mieszcze sie w spodnie i spodnice, gora jeszcze ok (te szersze koszule i sweterki).Wagą sie nie martwie-zrzuce potem i chyba juz obsesyjie mysle o ruchach dzidzi-na razie cisza...ale jestem cierpliwa-tez sie doczekam Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 14:58 To wy już wiecie, że to będą dziewczynki???? Ja mam wszystkie rzeczy po Marcie a jak będzie chłopiec to mam fajnego 2,5 letniego chrześniaka, więc się nie martwię. Wózek głęboki mam, spacerówkę też, na fotelik kołyskę własnie czekam (od dziewczyny z Forum więc można powiedzieć, że nie jest źle))) Pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:07 Nie znam plci dziecka-ale cos mi sie wydaje ze bedzie to kobitkaa ciuszki po prostu dostaje, jak bedzie chlopiec-zaczne kupowac, ale z glowaZ wyprawki- wozek w spadku i nosidelko...dwa lozeczka (jedno bedzie u rodzicow). w ten weekend jedziemy do rodzicow meza-do Kolobrzegu-uff...to piekne morze- uwielbiamtylko jest mi smutno, ze meza siostra w ogole sie moja ciaza nie interesuje, bo sama nie moze miec dzieci...Jak jej powiedzielismy o dziecku, zrobila sie czerwona i nic...od tego czasu cisza..smutne(a ja taj sie ciesze z rosnacego brzuszka!!! Asia Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:16 Ja na razie skupiam się na zakupach dla siebie)) Na dzidzię przyjdzie czas później))) Jutro idę pobuszować po sklepach, mam nadzieję, że coś znajdę Ciocia, która ma trzyletnią córunię cały czas zostawia dla mnie co ładniejsze ciuszki. Ostatnio stwierdziła, że musi je przejrzeć, uporządkowac i da mi znać, żebym zobaczyła co będę musiała dokupić Ma też dla mnie leżaczek i krzesełko do karmienia reszta do kupienia. Oglądałam ostatnio fajne łóżeczka Miałam pretekst, bo znowu kupowałam prezencik dla córeczki mojej przyjaciółki Może dają mi jakiś rabat w tym sklepie) Bardzo sympatycznie się zrobiło na naszym wątku Cieszę się, że tyle piszecie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:22 Ja, tak jak Jagasz mam duzo ubranek po coreczce....i mam nadzieje, ze nastepna tez bedzie laseczka Ale przez przypadek trafilo mi sie juz kilka nowych spiochow i koszulka, a jutro mam nadzieje kupic sliczna czapeczke w chicco (maja przecenione na 5 euro), zolta,wiec neutralna a sobie....moze kiedys )) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agusik25 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:18 Borówka/ Asia, nie dziw się siostrze męża... Spróbuj postawić się na jej miejscu... Musi oswoić się z tą sytuacją. Daj jej troche czasu. Na pewno bardzo to przeżywa. Dogadacie się Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:27 Staram sie byc wyrozumiala, ale mimo faktu, ze ja to boli, powinna choc troche zainteresowania okazac...Mojemu Marcinowi jest starsznie przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:28 Ja niestety też mam taką siostrę (niestety starają się o dziecko od bardzo bardzo długo) i powiem ci, że to mi jest głupio mówić jej o moim dziecku, mojej ciązy, jest mi bardzo, bardzo niezręcznie, ale ona jest bardzo miła. Ba...życzę jej jak najlepiej aga Odpowiedz Link Zgłoś
borowka78 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:35 No coz..inaczej siostra a inaczej szwagierka... Lubie ja (tez Agnieszka), ale ona taka milutka nie jest...moze to przez te niepowodzenia w zajsciu w ciaze?!! oby jej przeszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
m_madi Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:48 Witam po weekendzie i nadrabiam zaległości. Sytuacje o których piszą jagasz i borówka78 zawsze są niezręczne dla jednej lub drugiej strony. Należy zachować spokój i być wyrozumiałym zarówno dla siebie jak i innych. Co do ubranek dla dzidzi i wyprawki ja jeszcze nic nie mam zaczne kupować ok. 7 miesiąca ciąży. O rzeczach po kimś myśle niechętnie mimo że brat ma dwie córy a i znajomych z maluchami nie brakuje.Dla mojej kruszynki wszystko co najlepsze. Kremów używam od samego początku. Na biust z seri AAcellublock a na reszte gerbera. Na razie jest ok. Byłam w sklepie z ciuchami ciążowymi ale wszystko na mnie jeszcze za duże. Przed ciążą nasiłam rozmiar 34/pas 60, obecnie przytyłan 4 kilo a w pasie mam 72. Dla mnie super. Ale sie rozpisałam ale po mojej nieobecności chyba mi wybaczycie? Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
mbuk Re: Kupiłam koszulkę :-) 05.10.04, 08:22 ja na razie też nic nie kupuję dla dzidzi, zaczynam rozglądać się za sklepami dla siebie bo czuję, że jak w końcu ruszy moja waga to w ciągu tygodnia w nic się nie zmieszczę A dla dzidzi to trochę rzeczy pewnie dostanę od brata ma dwójkę dzieciaków, wózek i łóżeczko chcemy kupić ale pozostałe rzeczy powybieram od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwa33 Re: Kupiłam koszulkę :-) 10.10.04, 12:18 A może to Tobie brak wyrozumiałości? Może powinnaś przy niej być szczególnie delikatna na ten temat...? Wyobrażam sobie jak jej jest smutno. Spróbuj postawić się na jej miejscu.. Pozdrawiam i życzę więcej wyrozumiałości (a może i taktu) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Kupiłam koszulkę :-) 04.10.04, 15:56 cześć dziewczyny, nie mogłam się oprzeć i musiałam do Was zajrzeć. Rok temu o tej porze czekalam za narodzinami mojego synusia i pisałam w wątku marzec 2004. Piszcie dużo, my mamy marcowe 2004 też lubiłyśmy się rozpisywać. Mam nadzieję ze przeszły wam już nudności i teraz w pełni cieszycie się przyszłym macierzyństwem. pozdrawiam Kasia i Bartek 20.03.2004 Odpowiedz Link Zgłoś