kozica111 11.06.12, 12:55 Celowałyście dziewczyny w domniemaną owulację ze staraniami, chwile/dużo przed czy też po ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emes.k Re: Do tych którym sie już udało 11.06.12, 13:18 ja robiłam testy owu , żeby mniej więcej określić owu celowaliśmy w ten czas dni płodnych , ale nam się udało z pomocą duphastonu, wcześniej nawet w samą owu nie wyszło ogólnie staranka w tym udanym cyklu były od 14 dc co 2 dni lub co 1 ( bo owu mam ok 18-19 dc) Odpowiedz Link Zgłoś
iki2007 Re: Do tych którym sie już udało 11.06.12, 17:52 2 dni przed owu celowaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
w-za-duzym-swiecie Re: Do tych którym sie już udało 12.06.12, 10:46 Nawet nie w domniemaną owulację, a w bankową (stwierdzoną przez gina). Ale udało się w innym miesiącu, bez napinki i celowania Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: Do tych którym sie już udało 12.06.12, 10:52 W wieczór kiedy test owulacyjny wyszedł pozytywny i rano następnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
itobietaksamo Re: Do tych którym sie już udało 14.06.12, 08:24 Ja miałam monitoring cyklu - więc wiedziałam, że w 14 dniu pęcherzyk był jeszcze za mały żeby pęknąć - dopiero po 2 dniach zaczęliśmy starania (pęcherzyk jeszcze był). I staraliśmy się codziennie aż do potwierdzenia, że pęcherzyka już nie ma. No i wyszło, że owulację miałam dopiero ok. 19-20 dnia cyklu (a zawsze wydawało mi się, że miałam ją wcześniej). Odpowiedz Link Zgłoś
ewka86pl Re: Do tych którym sie już udało 17.06.12, 01:16 zaraz po bólu owulacyjnym -z godzinę po mega kłuciu- spróbowaliśmy i udało się Odpowiedz Link Zgłoś
natikow Re: Do tych którym sie już udało 17.06.12, 18:07 My celowaliśmy praktycznie codziennie od 6 dc, bo... lubimy Cykl owocny był kompletnie pogrzany, bo się owu spóźniła o tydzień i celowanie nam wyszło wieczorem przed owu i potem pełne 2 doby po owu więc z którego strzału dzieciątko, nie mam pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Do tych którym sie już udało 15.08.12, 00:26 Ja polaczylam przyjemne z pozytecznym - seks uprawiamy przecietnie co 2-3 dni, niezaleznie, czy ze staraniami, czy bez. Mierzylam temperature, badalam sluz i pilnowalam jedynie, zeby w okolicach dni plodnych nic nie wypadlo, co by nam przeszkodzilo w milym zakonczeniu wieczoru (np poznowieczorne wyjscie do kina albo do znajomych) Odpowiedz Link Zgłoś