ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE?

12.08.04, 12:46
Czesc Dziewczyny!

Co u Was slychac? Bo ja caly czas mam takie zapedy, zeby "zyc normalnie",
wypuszczam sie gdzies na miasto, po czym jestem taka slaba, ze pol dnia
dochodze do siebie. No ale lezec w lozku, no nie moge! I caly czas bije sie z
myslami czy pojechac gdzies jeszze na krotki wypad wakacyjny, bo pogoda taka
piekna, po czym dochodzi do glosu rozsadek i mowie sobie, nigdzie nie jedz,
siedz w domu! No ale moze jednak....

Dwa dni temu poszlam np. do kosmetyczki na depilacje i... zaslablam.
Zabieg wydawal sie niewinny, a jednak... A co Wy robicie?
    • gosia.mama.wojtusia Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 12.08.04, 12:50
      no jak masz takie objawy to lepiej przystopuj,ja robię wszystko(teraz 37
      tydzien),od mycia okien i podłóg po długie spacery,chodze jak perszingsmileale nie
      czuję potem zadnych dolegliwoscismilew przyszłym tyg ide na depilacje bikinismile
    • oyate Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 12.08.04, 12:50
      Ja będąc w 8 miesiącu ciąży bliźniaczej mimo, że miałam leżeć albo po prostu
      wypoczywać, jeździłam do dużych miast za np. wózkiem itp.
      Wakacje czemu nie.Ale najlepiej samochodem z rozkładanymi siedzeniami.
      Przecież jakby co (odpukać) szpitale są wszędzie.
      Jak już tu któraś osoba pisała. Ciąża to nie choroba.Trzeba z nią żyć normalnie!
      Wiadomo, żadnego dźwigania bagaży czy chodzenia po górach.
    • magdalenax Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 12.08.04, 13:29
      Ja koncze teraz siodmy miesiac i jestem przerazona swoja slaboscia. Widac kazda
      z nas jest inna. Niby ciaza nie choroba ale nie da sie zyc jak wczesniej. Ja w
      dodatku mam anemie wiec pewnie tez z tego powodu mniej sil. Tym niemniej gdybym
      mogla nie oparlabym sie pokusie powtornego wyjazdu na wakacje pod warunkiem ze
      samochodem i nie 700 km od domu. Warto wtedy zabrac ze soba wszystkie badania i
      karte ciazy.

      Pozdrawiam,
      Magda
      • paulajal Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 12.08.04, 14:00
        U mnie 32 tc i umieram przez ten upał! Ogólnie juz mi sie nudzi siedzieć w
        domu, ale jak sie gdzieś ruszę, to mnie zaraz nogi bolą, stopy puchną,
        zmęczenie na maxa i i tak wkrótce wracam padnięta. Takie błędne koło.

        A wakacje sobie odpusciłam moim zdaniem to zbedne ryzyko, trzeba ten
        błogosławiony stan szanować.

        Pozdr ciepło.

        Paula i Sebastian
    • aqua_77 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 12.08.04, 15:14
      Paula to ja mam chyba podobnie jak Ty...

      Generalnie do konca 7 miesiaca pracowalam, jezdzilam na wakacje i wycieczki,
      uprawialam sport, latalam samolotem, chodzilam na koncerty i wesela, no ale
      chyba sie skonczylo.... Tylko trudno wyczuc granice:
      co jeszcze wolno a co juz nie...
      • aprze Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 12.08.04, 15:26
        Cześć dziewczyny
        jestem w 29 tygodniu to 8 miesiąc, aż mi trudno jest uwierzyć , że jestem w tak
        zaawansowanej ciąży. Martwi mnie to , że mam tak mało siły i strasznie
        przeszkadzają mi upały
        pozdrawiam
        Agnieszka
    • elzbieta1977 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 13.08.04, 17:01
      witaj,

      ja jeszcze tydzień temu miałam ochotę góry przestawiać. 2 tygodnie temu to
      nawet jeszcze obdrapywałam ściany z tapety (kończymy remont) oczywiście w
      ramach przyzwoitości, bez latania po krzesłach i wyciagnia rąk. ale teraz
      ciągle bym spała, generalnie chyba mała dyktuje co chciałaby robić.

      pozdrawiam
      ela i agatka 36 tc
      • myelegans Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 13.08.04, 17:16
        U mnie 36tc, nadal pracuje i zamierzam pracowac do konca. W ciagu dnia jestem
        aktywna, wieczorem po pracy chodzimy codziennie na okolo godzinny spacer albo
        na basen albo cwicze w domu. Zauwazylam, ze jak jestem aktywna fizycznie to
        znacznie lepiej sie czuje, nie mam opuchnietych nog, mam wiecej energii, nie
        boli mnie kregoslup. W ostatni weekend bylismy na plazy, siedzialam pod
        parasolem, ale wiekszosc czasu spedzilam plawiac sie w morzu na falach.
        Nadal dosyc dobrze spie, budze sie tylko raz okolo 5 na toalete. Najlepiej
        sluchac wlasnego organizmu, ale nie rezygnowac z aktywnego trybu zycia, to
        pomaga na dolegliwosci ciazowe i dobrze przygotowuje organizm do porodu.
        Jezeli o mnie chodzi to moglabym byc w ciazy caly czas, tylko juz chcialabym
        tego malego chlopczyka zobaczyc. 2 tygodnie temu bylismy na tygodniowych
        wczasach (500km) w jedna strone. Podroz przezylam dobrze dzieki jednej poduszce
        pod krzyzem, a drugiej takiego rozka wokol szyi. Zatrzymywalismy sie czesto na
        rozprostowanie nog.
        Pozdrawiam i zycze spokojnych ostatnich tygodni.
        • iwa3 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 13.08.04, 19:15
          Cześć Dziewczyny,
          u nie 29 tydzień i na razie wszytko OK. Nadal pracuję i zamierzam sobie
          odpoczywać dopiero od października. Uznałam, że na te kilka tygodni mogę sobie
          pozwolić. Tym bardziej, że czeka mnie przeprowadzka, więc nudzić się nie będę.
          Właśnie zaczęlismy chodzić do szkoły rodzenia, no i jeszcze cała wyprawka do
          kupienia. W planach mamy kilka weekendowych wyjazdów do znajomych. Mam
          nadzieję, że dam radę, bo szczerze mówiąc wieczorami bywam baaaardzo padnięta.
          Pozdrawiam
          Iwona i Kubuś 29tc
    • bery7 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 15.08.04, 12:59
      Hej
      Chętnie powiększę swoim głosem grono tych o dobrej kondycji. Jestem w 8 mies
      (35 tydz). Wrócilam z wakacji nad morzem, gdzie potrafiłam przejść brzegiem
      plaży 16 km w kilka godzin. Generalnie uważam, że spacery to wspaniała sprawa i
      należy, w miarę możliwości, jak najwięcej się ruszać. Nie miałam do tej pory
      bóli kręgosłupa, opuchnięć itp. dolegliwości, czego wszystkim życzę.
      • kolmi Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 17.08.04, 13:29
        witam! Ale Wam zazdroszcze Dziewczyny! ja do polowy 7 miesiąca chodziłam na
        maksa, jezdzilam na rowerze, robilam wszystko normalnie, a potem na początku 8
        dostałam skurczy i położyli mnie w szpitalu na 4 dnia, a potem nakaz leżenie w
        domu... Który notabene bokiem mi juz wychodzi sad(
        Od tygodnia moge troche sie ruszac, maly spacerek itp, a mnie rozpiera energia
        i nie chce mi sie w domu siedziec, nic mnie nie boli, nie puchnę, nie mam zgagi
        itp nieznośnych objawów, pogoda super, marzy mi sie kąpiel w morzu - do plaży
        mam 2 km więc tym bardziej mnie ciągnie buuuu!!!
        Ale co zrobić, to dopiero 35 tydzien więc jeszcze bym nie chciała urodzic smile
        życze Wam dalej super samopoczucia aż do końca ciąży
        KAsia
    • ciezarowka1 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 17.08.04, 15:05
      Witam ciepło!
      Mnie strasznie nogi puchną, ale głównie jak siedzę, więc staram się nie siedzieć
      za długo, choć to trudne, bo jestem uzależniona od forów ciążowych wink
      Dzisiaj szlag mnie trafił, że nie mam nic kupionego dla dzidzi, jakoś nie widać,
      że w naszym domu ma pojawić się nowy członek rodziny, więc zaczęłam
      przemeblowywać mieszkanie, ładować stosy książek w reklamówki, które wylądują w
      piwnicy, jak mąż wróci. Robię miejsce na łóżeczko, zamierzam jescze zrobić
      miejsce w szafach, szafkach i szafeczkach, i tak się w nic nie mieszczę, więc
      ubrania wylądują w pawlaczu, a Dzidziowe ciuszki będą miały swoje miejsce, gdy
      wreszcie je kupię.
      Nie powiem, żeby jakoś szczególnie roznosiła mnie energia, ale czuję się o
      niebo lepiej, gdy widzę, że moje dziecko ma swoje miejsce w domku.
      Pozdrawiam Mamuśki i Ośmiomiesięczne Dzieciaczki!
      • elzbieta1977 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 17.08.04, 20:38
        a ja wróciłam dzisiaj ze szpitala. w piątek na wizycie lekarka napędziła nam
        stracha. nie potrafiła prawidłowo "złapać" główki na USG i wylądowałam w
        szpitalu z prośbą o "sprawdzenie struktur mózgowych". ciężko opisać co
        przeżyliśmy z mężem w ten weekend. no ale na całe szczęście w poniedziałek
        lekarz przekazał dobre nowiny. dziecko rozwija się zdrowo, tyle, że jest
        b.duże... i ułożone miednicowo. Jak na razie waży,wg USG, 4050. jeżeli dotrwam
        do terminu to może być i 4800. do tego główka mierzy już 102 mm (standardowo
        rodzą się dzieci o rozmiarze 96). chyba nie minie mnie cesarka sad pomimo tych
        czterech dni spędzonych w szpitalu (jak można cały dzień leżeć i jeść???) nadal
        czuję się pełna życia,aczkolwiek chyba powoli będę hamowała bo brzuch ciągnie
        już w kierunku łóżka. oczywiście teściowa wraziła swoje 5 groszy do
        tematu "teraz musisz ograniczyć jeżdzenie autem, o prowadzeniu wogóle
        zapomnij,samotne wyprawy? - chyba oszalałaś". ciekawe czy zastanawiała się jak
        same gotują się obiady i piorą pieluchy smile ??? generalnie podtrzymuję to, iż
        należy słuchać swego organizmu,bo wykręcone łapki do jakiejkolwiek aktywności
        nie są wskazane.

        pozdrawiam
        ela i agatka 37tc
    • exilvia Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 17.08.04, 22:16

      ja też b. szybko się męczę. śpię w dzień ok. 2h, bo inaczej ok. 20stej oczy na zapałki. muszę coś zjeść co ok. 2h, bo inaczej mnie mdli. generalnie - odpoczywam. chociaż dość aktywnie. właśnie wróciłam z Wawy, z oficjalnej imprezy z głową państwa, poprzedni tydzień to sprzątanie po remoncie pokoju, jeszcze poprzedni to wakacje na wsi połączone z festiwalem filmowym w Kazimierzu. na pewno się nie nudzę smile męczy mnie tylko to ciągłe zmęczenie wink że nie mogę ani ręką ani nogą ruszyć, bo opuchnięte i jeszcze krzyż boli. hihi. a jestem dwudziestolatką!
      • dariaa76 Re: ÓSMY MIESIĄC - CO ROBICIE? 19.08.04, 10:02
        Witam wsyzstkich! Oj jak wam zazdroszcze!!!Ja juz od miesiaca siedze na
        zwolnieniu i juz chyba tak zostanie...W pierwszej ciazy biegalam do konca i nie
        mialam zadnych dolegliwosci, a teraz jest odwrotnie, bole brzucha, kolki i
        nawet nie moge sobie dobrxe zjesc bo zaraz mam biegunke. Niestety nie moge
        pojsc z moja corka na spacer! Czasami mam juz naprawde dosc i najchetniej
        przespałabym ten czas, ale pociesxam sie ze juz coraz blizej...trzxmajcie sie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja