Dodaj do ulubionych

Wrześniowe starania .......tym razem sie uda??!!!!

    • magdapik Do agulka295 08.09.04, 18:51
      Co za zbieg okoliczności jeżeli chodzi o ten 27 marzec.
      U mnie dzisiaj 23dc i jestem pełna optymizmu. Testować będę pewnie koło wtorku
      ale już się nie mogę doczekać. Trochę się martwię tymi postami o przytulaniu
      każdego dnia w okresie płodnym, ale przy pierwszym dziecku też tak robiliśmy no
      i udało się za pierwszym razem. A u Ciebie jak było w pierwszej ciąży? Też
      strzał w dziesiątkę?
      • agulka295 DO MAGDAPIK 08.09.04, 19:02
        Cześc z prespektywy czasu to wydaje mi sie bardzo smieszne, nic nie wiedziałam
        o zadnych cyklach i owulacjachsmilestaralismy sie prawie rok , kochalismy sie nie
        przesadzając , czasami nawet nie za bardzo mielismy czas na te przytulanka,
        ja do póżna w pracy , jak przychodzilam to on juz slodko spal... nawet juz nie
        myslałam czy dostane okres czy nie, aż... tu pewnej lipcowej niedzieli cos mnie
        tkneło , a bylo juz tydzień po spodziewanej miesiądzce, zrobilam test a tu dwie
        krechy , mąz na grzybach a ja w szoku z radości roztrzesiona hihi , nie
        mogłam sie doczekac az on wróci tak to bylo ...mala urodzila sie przez
        cesarskie cięcie, ważyła 2850( mialam w wieku 10 lat operacje serca , dlatego
        cesarka) córeczka urodziła sie sliczna zdrowa i pyskatasmilepozdrawiam
        • magdapik Re: Do agulka295 08.09.04, 19:15
          Rok starań. Nie wyobrażam sobie tego teraz. Tak pragnę już tego dzidziusia. Jak
          się nie uda to sie pewnie z tym pogodzę, tym bardziej że ostatnio "zajaśniała
          dla mnie gwiazdka w tunelu". Mam szansę rozkręcić swój interes, ale to dopiero
          byłaby praca od marca (wcześniej sporo załtwień) no a wiadomo na początku
          najlepiej jakbym tego sama dopilnowała. Tak, że jak ta ciąża mi się trochę
          przesunie w czasie to nie będę płakać. Ważne tylko żeby to nie były jakieś
          poważne problemy np hormonalne. Tak czy siak jak tym razem nie wyjdzie to idę
          do lekarza i zdam się na niego.
          Pozdrawiam. Magda
          • klara_76 Re: 08.09.04, 19:20
            Jak zaczynalismy starania w marcu, to tez sobie nie wyobrazalam, ze mozna sie
            starac rok. Wydawalo mi sie, ze sie uda od razu. Ale niestety sie nie udalo ani
            za pierwszym, ani za kolejnymi razami... A teraz to juz 7 cykl staran. Wtedy w
            marcu to bylo dla mnie niewyobrazalne, cala wiecznosc. No ale na niektore
            rzeczy nie ma sie wiekszego wplywu. W lipcu bylam u lekarza i okazalo sie, ze
            troche mi sie hormony rozszalaly i trzeba zaczac leczenie. Teraz zaczelam 3
            cykl na Bromergonie, a po owu bedzie rowniez 3 raz Duphaston. Grunt to sie nie
            zalamywac. Wiekszosc moich kolezanek starala sie srednio 4-5 miesiecy, ale znam
            i takie ktorym zajelo to znacznie dluzej, wiec poki co nadal sie mieszcze w
            sredniejsmile
            Pozdrawiam, Klara
            • magdapik Re: Do klara_76 08.09.04, 19:28
              Czy też miałaś plamienia przed miesiączką? A jak z tym Bromergonem? Kiedyś go
              brałam i miałam okropne samopoczucie po nim. I właściwie kiedy najlepiej robić
              badania hormonalne (chodzi mi o dzień cyklu)? I jeszcze jedno pytanie. Czy
              wiesz może ile te badania mniej więcej kosztują? Bo bym sobie je na własną rękę
              zrobiła i z wynikami poszła do mojego ginia. Z góry dziękuję za odpowiedź.
            • agulka295 DO MAGDAPIK 08.09.04, 19:32
              Magda ależ zbieg okoliczności... coś ci powiem!!! mialam tez swój interes
              (sklep z odzieżą urzywaną) i... musialam po trzech miesiącach sprzedac ten
              interes bo zaszlam w ciążesmilea brac kogos do sklepu za lade nie opłacalo by sie,
              także UWAZAJ!!! IDZIESZ krok za mną hihiwink
    • inkaa1 a to znacie? 08.09.04, 19:16
      www.zosia.piasta.pl/karaoke.html
      • omn3 Re: a to znacie? 08.09.04, 19:25
        A to dla was laseczki na humorek

        wlaczcie glosniki
        www.care2.com/ecards/build/1/5937
        www.care2.com/ecards/build/1/5526
        smile)))))) Milego wieczorku
        • inkaa1 Re: a to znacie? 08.09.04, 19:35
          super krowy!!!
          • gagat100 Re: a to znacie? 08.09.04, 19:46
            no tak wesolo jednego dnia to na forum nie bylo hihhi
            • jaiza Re: do magdypik 08.09.04, 20:38
              Z tego co wiem to progesteron robi się 7 dni po owulacji, prolaktynę w ciągu
              całego cyklu, pozostałe hormony (zrób też tarczycy) między 3 a 5 dniem cyklu. W
              Cz- wie za jeden płaci się ok. 25 zł. Za to wynki miałam w tym samym dniu,
              chcąc zrobić na NFZ czekałabym 10 dni!I.
              • 1jagienka u mnie impas 08.09.04, 20:54
                o rany, dziewczyny. trochę pomarudzę.czekam na tą małpę - tzn, oby nie
                przyszła. Ale jej spoxnienie to raczej nie ciąża, a fanaberie mojego organizmu.
                Cykle mam takie zwariowane, ze nie wiem:
                25.04
                25.05
                29.06
                05.08
                ...
                takie czekanie to mordęga, ale w tym miesiącu obiecałam sobie - żadnego testu.
                A objawy małpowe mam już od 2 tygodni. Ratunku!!!!!
              • traffika Ale dziś wesoło 08.09.04, 21:19
                Strasznie wesoło dziś w tym wątku. Szkoda że nie mam internetu w pracy...
                Dziś 21 dc a wczoraj niestety nie wytrzymałam i zrobilam test. Miałam nadzieję
                że to plamienie w 20 dc to było zagniezdżenie. No cóż... Chyba jako pierwsza
                zacznę wątek "Październikowe starania.. czy tym razem się uda?". I chyba tylko
                ja będę na tym wątku. Zyczę Wam tego z całego serducha.
                Następnym razem tak jak radzicie: abstynencja seksualna, 2 szklanki wody
                zamiast i tak do dnia owulacji. Plus oczywiście wizyta u gina żeby się
                dowiedzieć o co chodzi z tymi plamieniami przed @, a teraz nawet w 20 dc. Na
                pewno się uda.
                I pytanko do tych które też mają plamienia: od kiedy się liczy początek cyklu -
                od plamienia czy od właściwej @?
                Pozdrowionka i piszcie co dzień tak dużo jak dziś smile
                • inkaa1 Re: Ale dziś wesoło 08.09.04, 21:44
                  Moj gin powiedzial kiedys,ze jesli jest plamienie, nawet wieczorem to juz jest
                  1dc.
                • traffika Tylko ja mam wolne wieczory? 08.09.04, 21:54
                  Rozumiem że przyjemnie spędzacie wieczór..... Coś Wam znalazłam w eDziecko:

                  "Pęka pęcherzyk Graafa i uwalnia dojrzałe do zapłodnienia jajeczko. Lejek
                  jajowodu przypominający koronę ukwiału nachodzi na jajnik, a uwolnione jajeczko
                  wstrzeliwuje się w jajowód i rozpoczyna drogę ku macicy. Gęsty śluz chroniący
                  przez większą część cyklu wejście do macicy (zapora nie do przebycia dla
                  plemników i szkodliwych drobnoustrojów) rozpada się w luźne pasma, pomiędzy
                  którymi plemniki mogą się prześlizgnąć.
                  Następuje pierwsza selekcja - z 250 milionów plemników uwolnionych podczas
                  ejakulacji przedostają się przez zaporę śluzową tylko te o prawidłowym
                  kształcie główki i odpowiednim ruchu ogonka. Wyselekcjonowane plemniki gromadzą
                  się u wejścia do macicy i czekają cztery-sześć dni na sygnał do dalszej
                  podróży. Uczeni odkryli, że jajeczko emituje substancję chemiczną -
                  rodzaj "wabiącego zapachu" - która uaktywnia plemniki po okresie oczekiwania.
                  Przez kwaśne środowisko macicy plemniki przedostają się do jajowodu. Po drodze
                  padają jak muchy i do komórki jajowej w górnej części jajowodu dociera ich
                  niespełna tysiąc.
                  Komórka jajowa gotowa jest do zapłodnienia jedynie przez 24 godziny.
                  Najsilniejszy plemnik przedziera się przez jej warstwy ochronne i łączy z
                  jajeczkiem, co uruchamia proces szczelnego zamykania się błony komórkowej, tak
                  aby żaden inny plemnik nie mógł już wniknąć do środka.

                  Natychmiast po połączeniu jąder komórki jajowej i plemnika (z których każde
                  wnosi połowę materiału genetycznego w swoich 23 chromosomach) komórka zaczyna
                  się dzielić: z jednej powstają dwie, z dwóch cztery, z czterech osiem, z ośmiu
                  16. Organizm człowieka składa się z około 600 miliardów komórek. Gdyby przez
                  cały czas ciąży komórki dzieliły się w taki sam sposób jak w trzecim tygodniu,
                  po czterdziestym podziale byłoby ich ponad bilion!
                  Pod koniec tego tygodnia kulka złożona z kilkudziesięciu komórek wyglądająca
                  jak malina (albo owoc morwy - po łacinie morum, dlatego zarodek w tym stadium
                  rozwoju nazywany jest morulą) dociera do macicy. Komórki w kulce stale się
                  dzielą, ale kulka na razie nie rośnie - jest nie grubsza niż kartka papieru (ma
                  nieco ponad 0,1 mm grubości), cała zmieściłaby się na czubku szpilki."

                  Życzę Wam tej "kulki"smile

                  • inkaa1 Re: Tylko ja mam wolne wieczory? 08.09.04, 22:06
                    traffika napisała:

                    >> Życzę Wam tej "kulki"smile
                    >
                    to bardzo mile co napisalassmile ja tez zycze nam wszystkim kuleczki....
                    a wieczor spedzam milo ale tylko przytulona do meza bo zarzadzilam post az do
                    owu. Z reszta moj maz jest do niedzieli na glodowce oczyszczajacej i tak bym za
                    wiele z niego nie wykrzesala. Dobranoc kobietki...
                    • agulka295 Re: Tylko ja mam wolne wieczory? 08.09.04, 22:29
                      No ja sie dziś nie poprzytulamsad po pierwsze mam 2 dc, po drugie mąz w
                      pracy...kobitki życze miłej nockii kolorowych snówsmile, pozdrawiam i do juterka pa
    • omn3 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 07:22
      Czesc smile))))Ja juz na nogach,moje dziecko obowiazkowo rano pije cala butle
      mlekasmile))No i pozniej nie moge spac.

      U mnie chyba zbliza sie okres.Juz nie bola pierslisad(((,tylko dol brzuchasad((Od
      wczoraj mam okropny humor(napady zlosci) to u mnie objaw nadchodzacej
      miesiaczki.Kurcze!!!!!!!

      Jezeli sie nie uda w tym miesiacu robie wszystkie badania i ginekolog co 3
      dzien zeby wiedziec kidy jest owulacja.
      • omn3 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 07:50
        www.mariusz.mp3s.pl/filmy/pliki/dancer1.html
        www.mariusz.mp3s.pl/filmy/pliki/dancer.html
        smile)))))))Wpiszcie imiesmile)))))
        • omn3 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 07:54
          AAAAA moj ginekolog powiedzial ze czytal kiedys ze kobieta wysyla hormon
          odpowiedzialny za plec.Ja bardzo chcialam chlopca i mamsmile))))To to teraz musze
          intesnywnei myslec o dziewcztncesmile)))Oby sie sprawdzilo
    • agus291 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 08:08
      witajcie !!!
      Zabieg łyżeczkowania miałam 28 maja, potem 23 czerwca przyszła @, w lipcu też
      23 dostałam @ zaczęliśmy starania po drugiej @ , jak to było przed zabiegiem
      wyliczyłam sobie dni płodne wypadały na około 4, 5, 6 sierpień ale do zbliżenia
      nie doszło nakrzyczałam na mojego męża że mówi o staraniach a jak przychodzi co
      do czego to on woli TV oglądać lub przed kompem siedzieć do późnej nocki,
      dopiero po tygodniu było przytulanie, więc wcale nie podejrzewałam u siebie
      ciąży. A tu 22 sierpnia @ nie ma (powinna być bo skoro dwa razy miałam po 30
      dniach, 23 sierpnia test napoczątku nic nie widać oprócz I kreseczki po jakimś
      czasie zobaczyłam drugą ale bardzo bardzo słabą, następnego dnia znowu test już
      mocniejsza kreseczka - mówię sobie czyżby ciąża urojona?, poczekałam jeszcze
      dwa dni i powturzyłam test i tym razem widać było już ciemniejszą kreseczkę-
      pobiegłam do lekarza i okazało się że jestem w ciąży, mój żartobliwie
      powiedział że wiedział co robi, a ja wtedy nie potrzebnie tak na niego
      krzyczałam. Tak więc myślę że takie wyliczenia po zabiegu nie mają sensu lepiej
      dać sobie trochę luziku wiem że to trudne tym bardziej dla kobiety która stara
      się o pierwsze dziecko, ja mam już dwóch synów i raczej nie powinno mi tak na
      tym zależeć a jednak - było to dla mnie tak jak bym straciła pierwsze dziecko
      i starała się też o pierwsze dziecko. Pozdrwaiam was wszystkie bardzi cieplutko
      Agnieszka

      gg 3377023
      • omn3 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 08:27
        smile))))))))))))))))GRATULUJEsmile)))))))))))))))))))
        Ale ci dobrze,no i oczywiscie super 9 miesiecy.Calusy
        • omn3 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 08:41
          Kochane slyszalyscie o kalendatzyku?????
          Ja go mam od 6 miesiecy jest rewelka.Pokazuje kiedy plodne,mozna zapisywac
          temp,wage.
          tutaj podaje link dla tych co nie maja.Trzeba sobie pobrac i zainstalowac.

          www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/365/Kalendarzyk.html
          • gagat100 witajcie 09.09.04, 09:06
            Od rana smutny dzien , tak sie wpatrywalam w ten termometr ze zauwazylam pol
            stopnia wieksza tempke czyli 36,65 hihihi no ale to skok nie ma co sie
            oszukiwac zobaczymy co jutro bedzie ale wieczorem juz bede wiedziec po usg,
            trzymajcie kciuki mam wizyte na 15 i strasznie sie boje!!!!!!
            • ankas7 KOBIETKI !!! 09.09.04, 11:06
              u mnie dziś 16 dc i skok tempki było 36,6 -36,8 -37jest dzisiaj
              śluz jest szklisty i rozciągliwy na 4-5 cm to chyba nie wczorajsze nasionka ?
              a może już sama nie wiem co o tym myśleć??
              czy to możliwe żęby owu była po skoku tempki???
              prosze poradzcie mi coś już sie kompletnie pogubiłam sad
          • ankas7 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 10:47
            Cześc dziewczyny
            siedzę przy kompie już godzine i nie moge uwierzyć że tyle mnie omineło
            miałysie wesolutki dzień a ja musiałam akurat pracować sad
            no ale już do was dołaczam smile))
            mocne całuski i gratulacje dla pierwszej fasolówki we wrześniu (oby było więcej)
    • gagat100 jest!!!!!! 09.09.04, 09:18
      znaczy owulacja a nie II kreski no ale po kolei... jesli jutro tempka sie
      utrzyma albo bedzie wyzsza to owu byla (spojrz wykres) tylko ze przytulanko
      14,15,17 i boje sie ze tego 17 wyplynelo ze mnie bo to bylo pod prysznicem upss
      hihih Co sadzicie???
    • gagat100 ANETKO jak test??? 09.09.04, 09:57
      zrobilas drugi?? pisz, czekamy na fluidki!!
      • anetka75 Asiu!! 09.09.04, 10:51
        No i zrobiłam drugi test (wg twoich zalecen quick vue).
        Obudziłam się rano o piątej i musiałam wykorzystać sytuację tzn pierwsza
        poranna wizyta w łazience. Na początku bałam się, ale w końcu myślę że będzie
        co ma być - robię ten test.
        No i są dwie piękne kreseczki: niebieska i różowa. Na tym teście dzisiejszym
        obie kreseczki są bardzo wyraźne i pojawiły sie prawie równocześnie.
        Pozdrawiam
        Widzę że tempka u Ciebie idzie w góre...i tak dalej trzymamy!!!
        • gagat100 Jest PIERWSZA 2w1 09.09.04, 11:13
          anetka75 z calego serca gratuluje i zycze szczesliwego dotrwania do 40 tyg !!!
        • anetka75 Re: Asiu!! 09.09.04, 11:13
          A jak Ty mierzysz tempkę??
          • anetka75 Re: Asiu!! 09.09.04, 11:17
            dziękuję Asiu!!
            Teraz czekamy na Ciebie...i nie ma żadnych wykrętów..hihi...za dwa tydodnie
            muszą być dwie krechy!!!
            Zeby tylko u mnie to wytrzymało...dzisiaj z tych nerwów obudziłam M o 5 i
            pojechaliśmy na grzyby
            • ola7 Anetko 09.09.04, 11:20
              gratuluje!!
              mow szybko nam tu wszystkim jak sie skutecznie robi dzieci??
          • gagat100 Re: 09.09.04, 12:20
            Jak, jak?? normalnie chyba bo "tam" trzymam termometr 5 min ale czasami jak
            jestem bardzo spiaca to kilka razy mi wypadl hihihi i musialam mierzyc od nowa
            hihiih w buzi sie boje (choc tez kiedys mierzylam) ze go pogryze jak dosypiam
            hihih
            No dziewczynki jeszcze 3godz i wszystko sie wyjasni bbbrrrr
        • omn3 Re: Asiu!! 09.09.04, 12:19
          Gratulujesmile)))))Ale ci dobrze.Calusy
    • gagat100 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 12:47
      wiec wysylam i czekam na efekty co powie lekarz www.niuchniuch.prv.pl/
      • agulka295 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 13:29
        Witam wszystkichsmile, u mnie nic nowego 3 dc, czekam na siostre (blizniaczke) ma
        przyjechac zaraz do mnie... pozdrawiam wszystkich i usciski zafasolkowanymsmile))
        • jaiza Re: Wrześniowe starania -PODSUMOWANIA 09.09.04, 14:36
          Witajcie dziewczyny! Mam jeszcze coś: przeczytałam w internecie, że zwiększa
          prawdopodobieństwo współżycie, gdy mężczyzna ma orgazm przed kobietą. Jest to
          logiczne, gdyż kiedy kobieta (jako druga) ma orgazm to skurczami pochwy wsysa
          dostarczone już przez mężczyznę nasienie.
          Podsumowując więc to co wiemy przepis na dzidusia brzmi:
          1.Powstrzymujemy się od seksu co najmniej 2 tygodnie, a najlepiej miesiąc (by
          plemników było dużo w nasieniu i by były w pełni dojrzałe).
          2.Czekamy na śluz rozciągliwy, przejrzysty, a najlepiej ból owulacyjny.
          3. Podejmujemy współżycie: pozycja – kobieta na plecach z nogami na ramionach
          mężczyzn lub łokciowo – kolankowa (na pieska), mężczyzna ma orgazm przed
          kobietą (jeśli kobiecie nie uda się podczas stosunku to partner może jej pomóc
          ręką lub oralnie).
          4.Kobieta leży co najmniej pół godziny z pupą do góry (by nasienie nie wyciekło
          z siłą ciążenia i by pomóc mu wlecieć tam gdzie trzeba).
          6. Powtarzamy to wszystko po 48 godzinach (ale w zasadzie nie powinno być to
          konieczne, po dwóch dniach powinien być już skok temperatury, a plemniki żyją
          od 18 godzin do 7 dni).
          7.Oczywiście nie będę pisała, ze ten przepis daje 40% szans, ale napiszę:
          Czekamy teraz pełni dobrych myśli do 28 dnia cyklu, robimy test i wychodzą dwie
          grube krechy.

          U mnie 13 dc, śluz długi przejrzysty, ból owulacyjny, wczoraj było przytulanko,
          plemniki 5 dniowe (niestety nie znałam tych info o nasieniu). Jestem pełna
          nadziei. Musi się udać… Czekam na skok temperaturki i biorę luteinę. Pa, I.


          Gratuluacje dla mam zaciążonych. Proponują zrobić listę.
          Owoce sierpniowych starań:
          1.agus291
          2.anetka75

          Z życzeniami powiększania listy - I.
          • jaiza Re: Wrześniowe starania -PODSUMOWANIA 09.09.04, 14:41
            > W zasadzie powinnam napisać -
            O wrześniowe fasolki postarały się:
            1.agus291
            > 2.anetka75
            >
            (tu wpisujcie się, będzie wiadomo kto)


            > Z życzeniami powiększania listy dla wszystkich Kobitek starajacych się i ich
            partnerów- I.
            • agulka295 Re: Wrześniowe starania -PODSUMOWANIA 09.09.04, 15:15
              Witam smile
              Jaiza świetnie to wszystko podsumowałaśsmile)) chwala ci zato, musze zaznajomić z
              tym co napisalas męzulka, a co niech tez wie , że to nie taka prosta sprawa co
              nie? moje dziecko śpismile mam chwilke na pelen relaxsmile))))oczywiscie przy
              kompie.Pozdrawiam milusio
      • paulinawk Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 16:11
        Witajcie!
        Na wstępie gratulacje dla zafasolkowanych smile
        Byłam dzis na USG.Drugi raz w tym tygodniu.Pierwszy raz - 9 dc:endometrum 5
        mm,w prawym jajniku tylko małe pęcherzyki,w lewym dwa :12 i 13mm.Dzis 0 12 dc-
        poszłam jeszcze raz i wiecie co?endometrium 7 mm.W tym jajniku w którym były te
        dwa pęcherzyki wyszło ,ze jeden ma 12 a drugi 15 mm (tak jakby urósł tylko
        jeden).Co ciekawe po zbadaniu drugiego jajnika nagle gin zaobserwował
        pęcherzyk też wielkosci 15 mm!

        wyszło więc na to ,że mam dwa pęcherzyki po 15 mm w obu jajnikach ,co przy
        dojsciu do zapłodnienia mogłoby oznaczać ciążę mnogą.)U mnie w rodzinie babcia
        miała bliźniaki)
        Gin kazał sie wstrzymac z przytulankiem do poniedziałku ,ale nie wiem kurcze,bo
        tak sobie teraz pomyslałam ,ze skoro ten pecherzyk jeden tak szybko urósł to
        może szybciej pęknie???

        co radzicie?Gin podejrzewa owu najwczesniej 12.09 (niedziela) ale nie kazał sie
        kochać w ten dzień.....

        Najchetniej wstrzymałabym sie dziś i jutro ,a zaczęła starania w sobote
        wieczorem .Co myslicie o tym??

        pozdrawiam mocno!
        Paula
    • 1jagienka UDAŁO SIĘ 09.09.04, 15:16
      dziewczyny, ledwo siedzę. Udało mi (nam) się. Coś mnie dziś podkusiło, kupiłam
      test - od razu dwie kreseczki. Poleciałam na badanie krwi: hcg powyżej 1500
      jednostek!!!!
      Aż nie wiem co myśleć - z jednej strony chce mi się krzyczeć z radości, z
      drugiej - pisałam już o tym: 3 dni brałam antybiotyk na zęba.
      Ale trzeba być dobrej myśli.
      Jezu, jak się cieszę. Muszę teraz delikatnie powiedzieć mężowi , bo on ze
      szczęścia dostanie zawału. Ja bardzo chciałam rodzeństwa dla mojego
      synuńka,ale chciał tego 10000 razy bardziejsmile))
      Idę ochłonąć.
      Tak w ogóle to chyba efekt sierpniowych starań
      • agulka295 1 jagienka GRATULACJJEEEE !!!!!!!!! 09.09.04, 15:26
        Bardzo ci gratulujesmile)) i ciesze sie razem z tobą, mam podobna sytuacje mam juz
        3 letnią panne, bedziemy starac sie drugi cykl, o braciszka dla niej, powiem ci
        ja bedąc w ciązy juz , a niewiedząc jeszcze o niej ,poszlam do lekarza , bo
        bardzo bolały mi piersi, on przypisał mi jakieś lekarstwa które mi oczywiscie
        nie pomogły...i wtedy nawet jeszcze sie nie kapnełam że ja w ciąży!!! ( głupia
        jakas byłam)nałykałam sie tego świństwa co mi przepisał, nawet usg piersi
        robiłam, ale to bylo jeszcze przed spodziewana miesiączka, której oczywiscie
        nie dostalam juz, moja prywatna pani ginekolog powiedziała: we wczesnym
        stadjum ciąży, leki przyjmowane nie powinny zaszkodzic, co innego jak sie jest
        juz w trzecim miesiącu ciąży, pozdrawiam i życze pieknych, spokojnych i
        zdrowych dziewięćiu miesiecy
      • ankas7 Re: UDAŁO SIĘ 09.09.04, 15:27
        GRATULUJE z całego serduszka wszystkim zaciążonym smile)))
        dbajcie o siebie koniecznie no i o fasolkę też oczywiście
        niezapomnijcie o ciążowych fluidach dla wszyskich oczekujących z nadzieją

        jeszcze raz pozdrowionka i trzymajcie sie cieplutko
        • jaiza Lista zaciążonych 09.09.04, 15:31
          O wrześniowe fasolki postarały się:
          1.agus291
          2.anetka75
          3.1jagienka
          • traffika Do JAIZY 09.09.04, 18:51
            Jak czytam wiadomosci od Ciebie to mam wrażenie że to ja piszę. Podobny wiek (
            32-33 -jesteśmy mamutami?), chłopczyk w domu ( tylko Twój młodszy o 4 lata, mój
            pierwszoklasista ), kolejne próby kończą się tak samo ( 2 kreseczki, plamienie
            i @),o pierwsze dziecko wystarałyłmy sie w ten sam sposób ( o tych 30 min z
            pupą do góry powiedział mi mój gin na 1 wizycie - dopiero za 6 razem
            zaskoczyło )i te plamienia przed każdą @. Czy Ciebie bolą piersi przed @? Mnie
            nigdy - tylko teraz jakiś dziwny cykl.
            Za Twoim przykładem pójdę do gina po jakieś tabletki ( luteinę?) na te
            plamienia i zrobie wszystkie mozliwe badania. I to teraz mimo że za chwilke
            dostanę @ - znów plamię - to już 4 dzień. Myślisz że hormony z tabletki nie
            będą miały złego wpływu na zdrowie fasolki? Czy też marzysz o dziewczynce? Masz
            dla niej jakieś imiona? Tak chciałam urodzić maj/czerwiec... Teraz to sobie
            jakoś tłumaczę, że nawet jak urodzę w lipcu to bedzie fajnie bo do pracy wrócę
            w styczniu - dzień będzie coraz dłuzszy.
            Posłucham Twojej rady i ogłoszę 2 tygodniowy post ścisły - choc sobie nie
            wyobrażam co powie Najdroższy.
            Pozdrawiam Cię i wszystkie dziewczyny, które pisząc i czytając dowiadują się
            ciekawych rzeczy. Dziewczyny - z Waszych maili mogłaby powstać wspaniała
            książka o staraniu się i zachodzeniu. Rozchodziałaby się jak ciepłe bułeczki.
            Pomyslcie o tym smile))
        • 1jagienka Re: UDAŁO SIĘ 09.09.04, 15:31
          dzięki, aż mi ręce latają. Mój sposób: głupi ma szczęście - od marca latam z
          termometrem, śluzem, kalendarzem, budzę męża po nocach i nic. W tym miesiącu ze
          wzglądu na tego zęba raczej się unikaliśmy i los chciał..
          Życzę wam bardzo mocno upragnionego pozytywnego testu, bo wiem przez co
          przechodzicie.
          pozdrawiam i idę obmyślić plan poinformowania mężulka
          • omn3 Re: UDAŁO SIĘ 09.09.04, 15:36
            GRATULUJEsmile))))))))))))))))
          • inkaa1 Re: UDAŁO SIĘ 09.09.04, 16:08
            1jagienka napisała:

            > dzięki, aż mi ręce latają. Mój sposób: głupi ma szczęście - od marca latam z
            > termometrem, śluzem, kalendarzem, budzę męża po nocach i nic. W tym miesiącu
            ze
            >
            > wzglądu na tego zęba raczej się unikaliśmy i los chciał..
            > Życzę wam bardzo mocno upragnionego pozytywnego testu, bo wiem przez co
            > przechodzicie.
            > pozdrawiam i idę obmyślić plan poinformowania mężulka
            i to jest dowod na to,ze nie wolno nam za czesto wdrapywac sie na naszych
            mezczyzn.
            Wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • grzalka Re: UDAŁO SIĘ 11.09.04, 13:47
            Fajnie, ze jest to forum, mozna sie szybko roznych rzeczy dowiedziec wink))
            Gratulacje i dbaj teraz o siebie- zadnych nerwow, pelen relaks.
      • omn3 Re: UDAŁO SIĘ 09.09.04, 15:48
        A mnie zaczyna bolec starsznie dol brzuchasad(((((((((((((Oj zbliza siesad((((((
        No i zero bolu piersisad(((
        • anetka75 Dziewczyny! 09.09.04, 16:02
          Teraz tak myślę i stwierdzam, że moje dwie kreseczki to raczej wynik jeszcze
          sierpniowych działań. To był sam koniec sierpnia a własciwie ostatni wakacyjny
          weekend (a na tym wrześniowym forum to się znalazłam z powodu naszego Gagatka).

          wszytkich dziewczynom z dwoma kreseczkami SERDECZNIE GRATULUJĘ
          • anetka75 Gagatku!!! 09.09.04, 16:06
            Opisz jak przebiegała wizyta u lekarza
            • gagat100 wizyta u gina 09.09.04, 17:05
              No przez chwilke nie bylo mnie przy kompie a juz nastepne zaciazone-GRATULACJE
              ja niestety musze otworzyc watek pazdziernikowych staran sad
              Lekarz przecudowny, naprawde, nic nie mowil ze przynioslam sterte starych badan
              ale dobrze zrobilam bo dopatrzyl sie wzrostu prolaktyny z 97roku i stwierdzil
              ze dlatego tempki skacza a zeby bylo smiesznie to jestem po owulacji zapisal
              tabletki na obnizenie bro.... (nie pamietam) duphaston przez 6 dni no i
              stwierdzil ze na 80 % ciazy nie ma!!! ale zostalo jeszcze 20% co nie?? wiec
              czekam na @ sad i od nast mies zaczynam jesc tabletki i z duphastonem sie
              zaprzyjazniac bo w ciazy napewno tez bede go brac hihii ale humorek mam dobry
              bo wiem ze nie mam zadnych miesniakow, torbieli i innych takich jak to on
              powiedzial jest pani zdrowa kobieta!!!!!!!!!!!!!!!


              W nast. mies nic nie mierze i nie licze!!!
              • omn3 Re: wizyta u gina 09.09.04, 17:11
                Dobrze ze wszstko oksmilePewnie ja tez dolacze do pazdziernikowych.Calusy
              • bombamonika Re: wizyta u gina 10.09.04, 16:15
                Najważniejsze, że jesteś zdrowa.Nie uda się w tym miesiącu to w następnym.
                Trzymam kciuki bo przecież masz jeszcze 20%Pozdrawiam.Monika
    • inkaa1 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 09.09.04, 18:09
      Gagat to chyba znaczy,ze jesli nie udalo sie teraz (a pewnie sie udalo!)to z
      pomoca tabletek uda sie na pewno!!! Zycze Ci tego kobieto. Czy te tabletki na b
      to bromergon?
      • gagat100 inko 09.09.04, 18:29
        tak bromergon, rozszyfrowalam z recepty, brals go ??
        • inkaa1 Re: gagatku:) 09.09.04, 18:33
          bralam pol roku temu na zasuszenie pokarmu w piersiach, po odstawieniu corci
          zrobily mi sie brzydkie zastoje. Na ulotce jest napisane,ze mozna sie po tym
          zle czuc, nawet mnie lekarz uprzedzal. Bralam bromergon przez 10 dni z czego 7
          bylam prawie nieprzytomna. Bylo mi slabo, krecilo mi sie w glowie straszliwie.
          Momentami nie moglam podniesc sie z lozka. Mam nadzieje,ze Ty zniesiesz go
          lepiej, ale podobno wiekszosc kobiet zle sie czuje.
    • inkaa1 a teraz cos na apetycik przyszlych mamus:) 09.09.04, 18:13
      Ja uwielbiam warzywa i zamierzam sie podzielic z Wami prostym przepisem na
      proste i pyszne jedzonko. Rzecz dotyczy cukini, ktora trzeba obrac i pokroic w
      co tam sobie chcecie,tak okolo 1cm, moga byc paski lub polkrazki. Rozgrzewamy
      na patelni oliwe, wrzucamy drobno posiekany czonek i na to cukinie, solimy i
      podsmazamy ale tak zeby sie nie rozpackalo. Pyyyyyyycha. A moze Wy cos
      ciekawego macie?
      • klara_76 Re: 09.09.04, 21:52
        Przede wszystkim gratulacje dla Jagienki!!!

        Magdapik - jeszcze wczoraj napisala Ci odpowiedz jaiza, wiec mam nadzieje, ze
        wszystko jasne, jesli chodzi o hormony. Tylko jesli chodzi o hormony tarczycy,
        to nie maja zadnego zwiazku z cyklem, wiec je, podobnie jak prolaktyne, mozesz
        badac w dowolnej fazie cyklu.
        Gagat - ja biore Bromergon i Duphaston trzeci miesiac i bardzo dobrze sie
        czuje. Bromergon zazywam w minimalnej dawce 1/2 tabl raz dziennie i nie
        odczuwam zadnych dolegliwosci, powinnas tez dobrze znosic ten lek. Bromergon
        bralam juz rok temu, jak jeszcze sie w ogole nie staralismy, i tez bylo ok.
        Wszystko bylo pozniej ok, ale znowu mi sie hormony rozkrecily. Jak w lipcu
        bylam u mojego gina, to dal mi czas do konca roku. Jesli sie do grudnia nie
        powiedzie, to mam sie zglosic i bedziemy sie wtedy doglebniej badac. Na razie
        jeszcze miescimy sie w normie staran, choc dla mnie to i tak dlugo. A, jak juz
        pisalam wczesniej, wrzesien i tak musimy spisac na straty, bo duzo jestem poza
        domemsad( Nie martw sie!
        Pozdrawiam, Klara
        • gagat100 Re: klara_76 09.09.04, 22:03
          Tez zapisal mi 1/2 tab ale mam zaczac po @ teraz przez 6 dni duphaston ,
          zastanawia mnie jednak to ze tak (moim zdaniem) w ciemno zapisal mi go,
          spojrzal na wykres tepki na dlugie cykle moze tez cos mialo wspolnego ze byla
          ciaza biochemiczna hhmmm no i mialam stare badania z 97 roku na tarczyce i tam
          prolaktyna wynosila 413 i teraz kazal po @ brac BRO i po miesiacu zrobic
          badania prolaktyny a dlaczego nie teraz ??? a duphaston, bralam go w ciazy na
          utrzymanie a teraz?? tez bez badan hormonow dziwne to wszystko ale w koncu to
          on jest ginekologiem i wie co robi, nie??
          • klara_76 Re:do Gagat 09.09.04, 22:22
            Gagatku, moze po prostu sprawdz sobie hormony na wlasna reke. Prolaktyne mozesz
            sprawdzic w kazdej chwili, a na progesteron tez masz w tej chwili najlepszy
            moment (druga faza cyklu). Lepiej sprawdzic niz sie zadreczac, czy rzeczywiscie
            potrzebnie bierzesz te leki. Ja na przyklad mam zamiar w przyszlym miesiacu
            sobie oznaczyc poziomy tych hormonow, zeby sprawdzic, czy po kilku miesiacach
            leczenia jest jakas poprawa. Ale moze jednak ginekolog bez badan hormonalnych,
            tez jest w stanie z duzym prawdopodobienstwem powiedziec, jaka jest przyczyna
            trudnosci z zajsciem w ciaze? Skoro ma inne informacje...
            Ja jestem zdania, ze nalezy zaufac lekarzowi, do ktorego sie chodzi, ale
            oczywiscie nie nalezy byc bezkrytycznym. I jesli tylko mam cien watpliwosci, to
            lepiej posprawdzac, chocby dla wlasnego spokoju psychicznego.
            Trzymaj(my) sie, Klara
            • agulka295 WITAM o poranku 10.09.04, 08:15
              witam i mam pytanie , bylam u swego ginekologa , i powiedzialam mu że boli mnie
              jajnik i że przed okresem mam kolatania serca, przepisał mi duphaston od16-25
              dc i jeszcze cos na grzybki chociasz sie nie uskarzałam na jakieś swedzenia, no
              i bylam zła bo jakim prawem przepisał mi duphaston nie badając hormonów, teraz
              jestem na etapie szukania innego gina, aha pomijając jeszce że jak go o cos
              pytałam to cos burczal pod nosem że wogle nie rozumiałam co on gada..., i to
              miał byc ordynator!!!a moze dziewczyny wy sie orjentujecie jaki hormon sprawia
              kołatania serca?no i dodam na koniec że wogle nie biore tych leków co mi
              przepisał pójde do innego gina pozdrawiam
              • omn3 Re: WITAM o poranku 10.09.04, 08:42
                Hello

                Ten duphaston to ma braniesmile
                Ja na 100 jak zajde bede musiala brac ten lek.Bo poczatki z Oliverem mialam
                straszne.Krwawienie(czytaj krwotok) przez pare dni.Zero szansy na
                donoszenie.Jak Pani.dr zobaczyla na usg bicie serduszka powiedziala ze to dziwne
                (jak to przeciez nie mialo bic) i ze jeszcze nie wiadomo moge jeszcze stracic
                to dziecko.Spakowalam sie i wypislalam na wlasne zyczenie.

                Bardzo sie boje ze w nastepniej ciazy moze sie to powtórzyc sad((
                Tylko jestem ciekawa czy ten duphaston bierze sie zaraz jak zobaczysz dwie
                kreski????

                Calusy u mnie dzisiaj 25 dc
                • mama38 Re: WITAM o poranku 10.09.04, 09:01
                  Hej dziewczyny!
                  To ja, wasz dinozaur smile U mnie dziś 16 dc i temperaturka drugi dzień na wyższym
                  poziomie. Starania były pod dyktando tatusia, więc przytulanko codziennie. Juz
                  mu zapowiedziałam, że nastepny cykl (jak sie nie uda w tym)będzie bardzo
                  postny.Nie był zadowolony i stwierdził, że nastepnych staran na razie nie
                  będzie, bo teraz napewno sie udało. Oj chciałabym żeby miał rację.
                  Gorące gratulacje dla "naszych" zaciążonych smile)))))
                  Pozdrawiam
                  Ania
                  • mama38 cytat posta z forum niepłodność 10.09.04, 09:07
                    Hmm ostatnio odwiedziłam forum nas zbocian i tam dziewczyny bardzo chalą
                    ziółka mówia ze po nich lepiej jajniczki działaja itd bardzo duzo tam ejst
                    napisane i nawet sporu dziewczynom udało sie zajsc w ciąze . Pani z pco
                    urodziła dwójke zdrowych dzieci itd. Z tego wynika że ziółka bardzo dobrze
                    działaja i wspomagaja wiele hormonków chyba dzis polece do apteki zamówie
                    sobie ziółka a co mi szkodzi.Taki jest sklad tego:
                    1)Kwiat Jasnoty białej 2x25g
                    2)Liść Mącznicy 1x50g
                    3)Liść Rozmarynu 1x50g
                    4)Liść Pokrzywy 1x50g
                    5)Ziele Rdestu Ptasiego 1x50g
                    6)Ziele Drapacza 1x50g
                    7)Ziele Przywrotnika 1x50g
                    8)Kwiat Kasztanowca 1x50g
                    9)Korzeń Mniszka 1x50g
                    10)Owoc róży 1x50g
                    Wszystko razem wymieszać, ok 4 łyżek mieszanki zalać gorącą wodą a następnie
                    parzyć pół godzinki na malutkim ogniu. Pić kilka razy dziennie
                    A teraz spójrzcie na wypowiedzi dziewczyn:
                    1.Cześć dziewczyny! Napisałam juz wątek na gazecie, ale może nie wszystkie z
                    WAs śledzą również tamto forum Zacznę od tego, że dostałam od koleżanki skład
                    miesznki ziołowej. Pomyslałam sobie że ją Wam napiszę, bo koleżanka z PCO ma
                    dwoje ślicznych dzieciaczków, i zaszła jak mówi bez najmiejszego problemu -
                    zarówno w pierwszą jak i drugą ciążę. A lekarze mówili, że nie ma
                    najmniejszych szans...
                    2.Mam książkę "Zielnik Klasztorny Ojca Grzegorza" i tam właśnie pod pojęciem
                    niepłodność są te same zioła o których piszesz ,nawet w tych samych
                    proporcjach ,więc skoro Tobie polecił gin no to kto wie .
                    Chyba sprobuję ,napewno .
                    A poza tym to jest tam tak napisane jeszcze."Oprócz schorzeń i wad są
                    małżeństwa zdrowe a nie mające potomstwa ,tym małżeństwom poniższa recepta
                    ziołowa i zalecenia mogą okazać sie pomocne .Pod spodem są właśnie te zioła
                    które wymieniłaś i pisze jeszcze ,że mogą pić oboje .
                    (Tylko czy mój się skusi na taki zestaw hihihih). Oprócz tego pisze aby
                    ograniczyć palenie ,jeść dużo nasion słonecznika ,kiełaki pszenicy i
                    surówki ,oraz ,że oboje powonni raz dziennie pić po 10-15 kropli nalewki
                    propolisowej na cukier .
                    Może warto spróbować ...
                    3.Mnie bardzo pomogła dieta zgodna z grupą krwi i zioła dosyć zbliżone do
                    tych, które opisujecie. Po dwóch miesiącach zadziałał mi jajnik spisany na
                    straty 4 lata temu, tzw policystyczny. Oprócz tego pomalutku sobie chudnę, co
                    nie jest do pogardzenia! Podobno i ta dieta, i zioła likwidują wszelkie stany
                    zapalne i nadmiar śluzu, także w jajowodach, stąd takie efekty. Pomagają też
                    ustawić hormony. Polecam także bioenergoterapię. Czy mi pomoże zaciężyć, to
                    się okaże, ale dosyć mocno wpływa na organizm. Każda wizyta u
                    bioenergoterapeuty to owulacja przyspieszona o 1 dzień - stwierdzone naukowo,
                    dzięki USG.
                    4.Ja wczoraj z rana pobiegłam zaraz do sklepu z ziółkami i kupiłam te o
                    których pisała IwonkaN.Nie wiem czy wiecie ale ona pisząc te słowa w kwietniu
                    była już chyba w ciąży tylko o tym nie wiedziała!!Jeszcze raz GRATULACJE!Za
                    wszystkie zioła zapłaciłam 20 zł.,mieszankę zrobiłam z połowy składników i od
                    wczoraj pijemy ją sobie z mężusiem.Troszkę miał oporów ale potem grzecznie
                    wypił Mam nadzieję,że szybko zadziałają a nawet jeśli nie pomogą zajść w
                    ciążę to pewnie nie zaszkodzą
                    5.Mam nadzieje, ze wam pomoga tak jak mnie. Dzis bylam na usg i moje male
                    szczescie ma cale 15 mm i bijace serduszko. Trzymajcie kciuki zeby tym razem
                    juz wszystko bylo ok.
                    6.Wydaje mi sie ze jajniki zaczly u mnie procowac, czuje klucia. Jutro ide do
                    ginekologa, chce porobic badania. Dodam ze ja w swoim luzeczku i tak nie
                    zajde w ciaze bo musze skorzystac z banku nasienia.
                    7.Jednak ziolka pomagaja, bylam u ginekologa dzisiaj i stwierdzil ze
                    wystapila u mnie owulacja ( wczesniej jej nie bylo ).
                    8.No dziewczyny ja też przyłączam się do fanklubu tych paskudnych ziółek, nie
                    wiem czy rozpuszczą mi zrosty, ale poprawiają trawienie i lepiej po nich
                    śpię.
                    9.Ja też piję zioła, o których pisze Allunia. Wydrukowałam skałd i poszłam do
                    sklepu zielarskiego, gdzie kupiłam wszystkie zioła osobno, razem zapłaciłąm
                    niecałłę 20 zł, ale bez ruty, bo tej nie było, ale po lekturze Waszych postów
                    lepiej nie dokupie. Wiekszośc z tych ziół ma działanie poprawiające
                    trawienie, zółciopędnie, i leczą stany zaplne, więc nie zaszkodzą. Parzę je w
                    termosie i po 3 godzinach piję, ale na zimno, bo sa okropne w smaku.
                    10.Jesli chodzi o ziola. Mieszanke, ktora pilam (sklad na pierwszej strone
                    tego watku) przepisal mi moj gin. Zalecil pic codziennie wieczorem. Zrostow
                    na szczescie zadnych nie mialam, wiec nie musialam sie martwic czy jajowody
                    drozne. Ziolka pilam przez ok miesiac, do ok 20d.c. (nie wiem kiedy byla
                    owu). Pozniej nie pilam, bo czekalam na efekty, a gdyby sie nie udalo to
                    zaczelabym pic znow od 1d.c (choc gin mowil, ze mozna caly cykl pic). Ja
                    chyba mialam szczescie, bo wlasciwie zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu
                    staran, czego wszystkim dziewczynom zycze
                    _________________
                    hmm moze warto spróbować..
                    posta wysłała ona19

                    Pozdrawiam
                    Ania
                • paulinawk Dziewczyny,proszę doradźcie! 10.09.04, 10:39
                  Dziewczyny

                  mam takie pytanie:podczas USG cyklu okazało się ,że w ciągu 4 dni jeden z
                  pęcherzyków urósł z 7 mm (9 dc) do 15 mm (12 dc) , drugi pęcherzyk w drugim
                  jajniku urósł tylko 3 mm (z 13mm na 15 mm)...

                  Wczoraj miałam więc dwa pęcherzyki po 15 mm w dwóch różnych jajnikach (!)

                  Jak myślicie kiedy może być owu? Tak sie zastanawiam ,skoro ten jeden tak
                  szybko urósł to może też szybko pęknąć....ale kiedy?

                  Dzis mam 13 dc (cykle 28-31 dniowe) i nie wiem dokładnie kiedy może być owu.

                  Kiedy byście radziły się przytulć ,a kiedy wstrzymać ?wiem ,że dobrze,gdy jest
                  mały post przed tym "najwłaściwszym "dniem

                  proszę odpiczcie

                  pozdrawiam Paulina gg 5477709
                  • ola7 do gagat100 10.09.04, 10:41
                    Joasiu,
                    kurcze dzisiaj po raz pierwszy raniutko zmierzylam temperature i wyszlo ze mam
                    37,1 kurcze co to oznacza?? jestem chora??
                    • omn3 Re: ??? 10.09.04, 11:07
                      A ja wczoraj mialam 37.1 wieczorem(24dc).Nie jestem chora.Dla mnie meksyk czy
                      tak powinno byc?????
                      • ola7 Re: ??? 10.09.04, 11:08
                        no wlasnie sama chcilabym wiedziec czemu ja tak mam??
                        • agulka295 DO Jaiza 10.09.04, 11:39
                          boze do jakich ja lekarzy chodze...., powiedzialam dla kardiologa że kołacze mi
                          serce przed okresem i że moze zrobic jakies badania , hormony itp.a on:nie
                          bedziemy sie bawic w jakieś badania prosze przyjmować propanol... i co wy nato?
                          a tarczyce trzi pól roku temu miałam ok, nie wiem jak teraz.., no ale wczesniej
                          tego nie mialam tylko po ciązy mi sie tak zrobilo, dodam ze córeczka ma 3,5
                          pozdrawiam
                          • traffika Re: DO Agulki295 12.09.04, 20:46
                            W sprawie kołatania serca: czujesz kołatanie - tzn. takie mocne uderzenia serca
                            czy też czujesz że nierówno bije? A może i jedno i drugie? Ja czułam coś
                            takiego sporadycznie ( raz na 2 lata) po dużych wysiłkach - głównie jak byłam
                            zmęczona i przepracowana. Nie myślałam o tym jak zamierzałam zajść w ciążę. Do
                            6-7 miesiąca wszystko było ok, a potem czułam arytmie coraz częściej a na końcu
                            ciąży bez przerwy. Poszłam do gina - a on mówi że jest od innych części ciała.
                            Poszłam do internisty - a ona że to pewnie od ciąży. Dałam sobie spokój, ale
                            czułam się coraz gorzej. W 37 tc przechodziłam obok prywatngo gabinetu kard i
                            pisało: Konsultacje dla ciężarnych. Na drugi dzień leżałam na OCP. Zrobili mi
                            Holtera ( Tobie tez polecam - taki całodobowy zapis EKG - chodzisz z tym przez
                            24 godz - można zrobic prywatnie). Nie wyszło najlepiej ale to w zasadzie w
                            niczym nie przeszkadza - wrażenie jest bardzo niemiłe ale jest to chyba dosyć
                            nieszkodliwe i dla Ciebie i dla fasolki. Godzinę po naturalnym choć
                            monitorowanym porodzie akcja serca wróciła do normy i w ten sposób skończyła
                            się 2-miesięczna, męcząca arytmia.
                            Teraz wiem o tym więcej - wiem że i przy drugiej ciąży mnie to czeka i że
                            dopadnie mnie znacznie wcześniej niz przy pierwszej. Komplet dokumentów ogladał
                            kardiolog który stwierdził: Da się rodzić - bez paniki. Dodam że kobiety z
                            przeszczepionym sercem maja zalecany poród naturalny. Tak więc reasumując ( ale
                            się rozpisałam, hi, hi...)moja rada: zrób Holtera i się nie martw. Odpoczywaj a
                            wszystko bedzie OK. Pozdrawiamsmile
                            • agulka295 Re: DO Agulki295 13.09.04, 08:14
                              Trafika slonkosmile dziekuje ci za tak szeroki opis, u mnie to bylo tak...w 10
                              roku życia mialam operacje serca (wada wrodzona)nazywa sie pentalogia falota, w
                              ciąży i przed ciążą czulam sie bardzo dobrze , a nawet jeszcze lepiej niż przed
                              ciążą..., to zaczeło dziać sie po ciąży i tylko zauważylam że przed okresem,
                              no w trakcie miesiączki tez sobie sporadycznie postukasmile, a te stukanie to nie
                              wiem jak to nazwać, hm... tak jakby mi coś w graddle stawało, stuka
                              przyspieszonym rytmem, tak szybko szybko i staje, i po kilkunastu sekundach
                              przestaje juz stukac to rodzi we mnie strach i jakis nieopisany lęk, tak jakby
                              mialo mi powietrza zabraknąći miałabym juz ducha wyzionąć , choltera robilam
                              ale ponoć wszystko ok, nie mam np. migotania zastawek i wszystko jest w normie,
                              i dwóch kardjiologów stwierdzilo zgodnie że w ciąże zachodzic moge , oczywiście
                              ma być cesarka, (pierwsza ciąża też cc)pierwszy mój kardjolog odradzał mi
                              ciąże, ale ja sie uparłam i zaszłam juz po fakcie dokonanym, wszystko obylo sie
                              ładnie i bez komplikacij , a dzidzia urodzila sie zdrowa, a kardjiolog
                              straszylo ,że moze być chora i urodzic sie z wadą, no i wracająć do
                              tematukołatania są i kazał mi brać propanol który nic mi nie pomaga,
                              powiedziałam to jemu to kazał zwiekszyć dawki, prosiłam o zbadanie hormonów, to
                              powiedział :że nie bedzie sie bawil w badanie , prosze bvrac propanol, z koleij
                              drugi kazał przeleczyć zeby że może to od zębów, leczonych kanałowo, i weż tu
                              zgadnij... ja podejrzewam hormony, cos przed miesiączka wzrasata i dlatego tak
                              sie dzieje, tarczyce trzy lata temu mialam ok, nie wiem co mam mysleć moze iśc
                              do czwartego kardjiologa? pozdrawiam
              • gagat100 Re: WITAM o poranku 10.09.04, 09:01
                Moj lekarz na pierwszy raz sprawial wrazenie bardzo sympatycznego i znajacego
                sie na zeczy,a skad ty jestes agulko??
                • jaiza Re: WITAM o poranku 10.09.04, 10:58
                  Do TRAFFIKI: fajnie, że widzisz podobieństwo między nami, co do piersi to mnie
                  bolą w drugiej fazie, te dwa razy co mysle, ze byłam we wczesnej ciązy a potem
                  @ to nawet bardzo mnie bolały, czułam też kłucie w jajnikach, najpierw
                  owulacyjnym, a pózniej w obu (tak było też przy Łukaszku). Teraz jestem w 14
                  dc, od jutra, jak będzie skok to biorę luteinę. Wczoraj czułam ból owulacyjny
                  to jutro powinno, zgodnie z tą rozpiską z książki gagat podwyzszenie temp.

                  Odpowiem tez na pytanie innych dziewczyn:
                  Za KOLATANIE SERCA odpowiada min. hormon tarczycy, w kwietniu odczuwałam
                  arytmię i kardiolog kazał mi zrobić TSH, poziom żlaza i echo serca, na
                  szczęście było ok, łykałam przez 3 mies. końskie dawki magnezu i potasu,
                  odpoczywałam i przeszło.
                  Co do temperatury 37,1 to zależy w której fazie cyklu jesteś, jeśli po 14dc to
                  znaczy, że zaczął podnosić się poziom progesteronu i wszytko ok, nie jesteś
                  chora.
                  A ja mam pytanie do Was, gdzie mierzycie temperaturę. Ja w ustach pod językiem
                  i dziś rano miałam tam 36,7 a zmierzyłam sobie w pochwie i 37. Czy jak się
                  mierzy w pochwie to się coś odejmuje? Odpiszcie proszę, moze Ty gagat wiesz. I.
                  • ola7 Re: WITAM o poranku 10.09.04, 11:07
                    ja jestem dzisiaj w 18dc, i zmierzylam pierwszy raz temp w pochwiesmile chyba
                    dokladniejsza jest tempka w pochwie niz w ustach bo tam tez trzeba trzymac
                    termometr pod jezykiem czy jakos tak
                    • jaiza Re: do TRAFFIKI, OLI7 i nie tylko 10.09.04, 14:33
                      Do OLI7: I ile Ci wyszła ta temp. w pochwie w 18dc, powyżej 37? Napiszcie, jak
                      to jest z tym mierzeniem, ja mierzyłam pod językiem i mi wyszło 36,7 zaraz
                      potem w pochwie i byo 37, czy coś się odejmuje jak się mierzy w pochwie?
                      Ciekawe jak bedzie jutro. Czekam na skok, bo od skoku mam brać luteine. Chociaż
                      moze nie być w ogóle skoku, tak sobie tu myslę, bo jeśli progesteron jest za
                      niski .... Może macie jakies przemyślenia w tym wzglęcie, czekam....

                      Nie ma teraz Łukaszka to mogę napisać więcej. Odpowiem na pytania TRAFFIKI.
                      Oczywiście, że teraz chcielibyśmy dziewczynkę. Nawet przytulano było na dobę
                      przed owulacją. Z imion to najbardziej podoba mi się Olga. Ma ładne
                      zdrobnienia: Ola, Oleńka. Poza tym mam koleżankę Olgę, fajna i ładna
                      dziewczyna. Aleksandra jakoś mi nie pasuje. Nie wiem czy mąż się zgodzi, bo
                      imieniny wpadają w maju, a przy wyborze imienia Łukasza staraliśmy się, żeby
                      była półroczna przerwa i żeby nie wypadało to w poście lub adwencie. Poza tym
                      musi to być powszechne imię. Mój Mąż na pierwsze ma Władysław, na drugie imię
                      Rafał i mówimy mu z drugiego, bo pierwszego nie cierpi i powiedział, ze nie
                      unieszczęśliwi swojego dziecka. Jeśli będzie chłopczyk to też będziemy się
                      cieszyć. Łukasz będzie maił kompana do zabaw (jeśli udałoby się teraz to
                      byłaby 3,5 letnia różnica wieku), a poza tym nawet oszczędzilibyśmy na
                      ubraniach i zabawkach, które skrzętnie odkładam. Co prawda dla dziewczynki
                      odkłada mi koleżanka.
                      A u Ciebie jak? Czy Twój syn czeka na rodzeństwo?
                      U mnie dziś 14dc. Pobolewa mnie jajnik od wczoraj, więc albo to owulacja, albo
                      zapłodnione jajo przeciska się przez jajowód. Oby! Trzymajcie kciuki. Pełna
                      nadziei i dobrych życzeń dla Wszystkich Starających się – I.
                      • jaiza Re: Propozycja dla Wszytkich, a może wizualizacja? 10.09.04, 14:44
                        Zapomniałam napisać, że z imion męskich strasznie podoba mi się Szymon. Ma
                        takie ładne zdrobnienie Szymek. Poza tym uwielbiam Szymona Majewskiego, lubie
                        jego inteligentny dowcip, a śledzę go od Wieczoru z Alicja. Poza tym SZ.M. w
                        ogóle jest fajnym człowiekiem, tak kocha swoja żonę ... . Tak, jeśli chłopak to
                        Szymek, imieniny we wrześniu. Przekabacę męża. Hihi.. Dobrze tak pofantazjować,
                        grunt to pozytywnie mysleć i wizualizować. No to odziewczyny do dzieła, mam
                        propozycję, niech każda opisze tu swojego maluszka, dokładnie, jego wygląd
                        cechy, potem niech sobie to wydrukuje i czyta codziennie. Powiem Wam coś w
                        sekrecie. Ja tak robiłam z moim mężem. Dosyć długo nie miałam chłopaka (gdzieś
                        do 23 roku życia) a w tedy wydawało mi się to długo. Zrobiłam sobie taki
                        właśnie portret i sobie go często czytałam, nawet nagrałam na taśmę
                        magnetofonową. I wiecie co! Po kilku miesiącach poznałam Rafała. Nie dawno przy
                        sprzątaniu znalazłam tę kartkę. WSZystko pasuje!
                        Hihi, była już technika (co, jak robić), były zioła, to teraz wizualizacja!
                        Czekam na Wasze opisy!!!! do dzieła - I.
                        • jaiza Re: Propozycja dla Wszytkich, a może wizualizacja 10.09.04, 15:08
                          Zaczynam mój Maluszek:
                          Z wyglądu jest podobny do mnie!!!! (Łuki to kopia Rafała)
                          Ma lekko kręcone włoski ciemno blond, duże niebieskie oczka, mały nosek (niech
                          będzie, po tatusiu, mój jest pokaźny), długie rzęsy, słodkie, duże usteczka (po
                          mnie, po mnie), małe uszka. Jest pulchniutki, jak to bobas, ma apetyt (Łukasz
                          jest niejadkiem, więcej tego nie przeżyję). Urodzi się zdrowiuteńki, pięknie
                          będzie się rozwijał, inteligencję może odziedziczyć po tatusiu (140 IQ). Będzie
                          radosny, odważny i jak Łukasiu niech wie, czego chce. Może być dziewczynką.
                          Dobra, będę myślała o dziewczynce. I urodzi się najpóźniej w lipcu 2005
                          roku!!!! A najwcześniej pod koniec maja 2005 roku. ……

                          To tyle, idę coś zjeść i sprzątać, bo tu siedzę już od godziny.
                          Uwaga! Przy wizualizacji ważna jest data, w miarę racjonalna. I.
                          • gagat100 tempka 10.09.04, 16:07
                            w drugiej fazie cyklu tempka idzie do gory skok oznacza owulacje i ZAWSZE
                            mierzy sie w tym samym miejscu!!!!!!!! poniewaz jak zauwazylyscie jest inna i
                            nic sie nie odejmuje!!!!! pod jesykiem tez zawsze w tym samym miejscu po tez
                            moze roznie wskazywac!!!

                            a moja tempka idzie do gory, gin potwierdzil owulacje wiec moze... hihiiih
                            Tak sie zastanawialam ze jak on moze stwierdzic ciaze po 3 dniach przeciez jest
                            jeszcze w jajowodzie musialam go zle zrozumiec wiec mam nadzieje!!!
                          • paulinawk do jaizy 10.09.04, 21:40
                            Dziękuję Ci ,że mi odpisałaś.Ostatnio zauważyłam ,że nikt mi nie odpisujesad
                            jest mi wtedy bardzo smutno,bo mam wrażenie ,że mimo forum....jestem sama.

                            Naprawdę wielkie dzięki
                            Ewa Analityk(od której kupilam testy owu) poradziła bym test zrobiła jutro pod
                            wieczór.Jesli wyjdzie skok LH to do dziela,a jak nie to w niedziele wieczorem.

                            Dzisiaj patrzyłam w gwiazdy (przed chwilką) i prosiłam Boga by dał mi
                            fasolkę....
    • gagat100 Bede robic test ciazowy 10.09.04, 16:36
      Nie wytrzymam i juz a mam w domu, czeka , no wiem przeciez nie teraz hihiih
      15wrzesnia biore ost tab duphastonu a to bedzie sroda i 27dc wiec w piatek
      zrobie test ciazowy (10dni po zaplonieniu) zrobie i koniec!!!

      No a jutro jade na weselisko dwu dniowe wiec zycze milego i OWOCNEGO weekendu!!!
      • jaiza to znów ja 10.09.04, 17:52
        Ale mnie dzisiaj naszło, posprzątałam i znów piszę.
        Do gagat100: ja na Twoim miejscu zbadałabym sobie te hormony, to, że miałaś
        kłopoty z prolaktyną 7 (!) lat temu nie znaczy, że teraz je masz. Naciśnij
        sobie sutek, leci ci mleko? To jest jeden z objawów podwyższonej protaktyny.
        Tak jak ci radziła któraś z dziewczyn, akurat masz odpowiedni czas na badanie
        i protaktyny i progesteronu.
        Ja żadnemu lekarzowi w pełni nie zaufam, widziałyście, ten mój gin powiedział o
        tej wstrzemięźliwości to przekopałam Internet, by znaleźć info potwierdzające.
        Już raz zaufałam lekarce, mającej świetna opinie i Łukaszek miał ciężki uraz
        okołoporodowy (nie będę wchodzić w szczegóły, bo to wątek dla kobiet w ciąży i
        nie miejsce straszyć), ledwo co się z tego wykaraskaliśmy, ile przeżyłam … nie
        życzę nikomu.

        Do PAULINYWK
        Jeśli Twoje pęcherzyki maja po 15 mm, to biorąc pod uwagę, że powinny rosnąć po
        3 mm na dobę, a pęknąć przy 25 mmm, masz 3 dni. Ja byłam w 11 dniu cyklu, a w
        13 i 14 czułam i czuję ból owulacyjny. A ty czujesz? A co ze śluzem? Mój
        rozciągliwy był w 12 i 13 dniu, więc przytaulanko było w tych dniach. Jeśli
        plemniki żyja minimalnie 18 godzin, to powinny dopaść komórkę jajową. Leżałam
        potem z pupa do góry, by pomóc, gdyby były leniwce smile. Ale czy coś z tego
        wyjdzie zobaczymy za 2 tygodnie na teście

        dO WSZYSTKICH DZIEWCZYN: czekam na wizulaizację dziduniów, Pa - I.
        • gagat100 do jaiza 10.09.04, 22:22
          rowniez objawem jest uporczywy bol glowy , potrafie brac 6 tab dziennie oraz
          dlugie cykle, u mnie najdluzszy 36 dni
          Lekarz kazal badanie zrobic po miesiecznej kuracji BRO wiec i przy okazji
          zrobie progesteron, cyto i toxo (bo nie mam odpornosci)
      • traffika Wizualizacja nr 2 10.09.04, 20:53
        Mała dziewczynka o czarnych oczach ( jak wszystkie noworodki ) urodzi sie
        najdalej w lipcu-sierpniu. Będzie cały czas ssać i patrzeć mi głęboko w oczy, a
        ja będę ją nieustannie głaskać po główce i przytulać. Gdy przyniosę ja do domu
        mój starszy syn będzie załamany (" dziewczyny sa beznadziejne głupie, wiesz?")
        ale bedzie musiał sie oswoić z ta myślą, że kocham ich oboje i to bardzo mocno.
        Po jakimś czasie będzie się przypatrywał jak ją przewijam, potem chetnie
        pomoże - przyniesie pampersa, albo poda kocyk. I któregoś jesienno-zimowego
        wieczoru gdy Mała będzie miała ze 3-4 miesiące i bedzie się już śmiała popatrzę
        na dwoje moich dzieci i na Najdroższego i powiem:" Wiesz spełniłam się. Już nie
        potrzebuję o nic walczyć, po nic sięgać. Teraz nadszedł czas utrzymania tego co
        mamy i wychowania dzieci na dobrych ludzi". A potem razem się zestarzejemy,
        będziemy chodzić po górach i ze smiechem i tkliwoscią będziemy wspominać jak
        to "mocno" się staraliśmy o każde z naszych dzieci.

        Do Jaizy: Dobry pomysł z tą wizualizacją. O Małej myślę na razie...Mała. Imię
        dla dziewczynki mieliśmy ustalone od czasów naszego ślubu ( czyli od 10 lat )-
        Asia. Ale ostatnio Najdroższemu juz się mniej podoba. Ola to ładne imię.
        Faktycznie trzeba dać jakieś w miarę normalne. U mojego syna w klasie jest
        Delfina.

        U mnie 23 dc. - od 5 dni plamienie - czyli nic z tego. Ale wicie co? Nabrałam
        przekonania że będzie dobrze - jak nie za miesiąc to za dwa - a jak nie za dwa
        to za 3. Przecież to nie zmienia faktu że BĘDĘ MIEĆ MAŁĄ. ( Oczywiście
        chłopczyka też przyjmę z radością). Myslcie pozytywnie smile
        • agulka295 Re: Wizualizacja nr 3 10.09.04, 21:09
          bedzie to mały blądynek z niebieskimi oczkami , podobny bedzie do swojej trzyi
          pół letniej siostry ale... bedzie synusiem mamusi i o wiele spokojniejszymsmile)
          bo za jego siostrą to ledwo nadążam hihi, bedzie uroczy ... śliczny juz go
          widze takie słodzutkie malęństwo , ah rozmażylam sie pozdrawiam
          • agulka295 Re: Wizualizacja nr 3 10.09.04, 21:15
            DODAJE+ urodzi sie na wakacjesmile, i bedzie mial delikatne loczki za uszkami smilei
            oczywiscie bedzie zdrów jak ryba... a siostrzyczka juz chce miec braciszka to
            bedzie mamusi pomagaćsmile życze milych snów do zobaczenia jutro
    • gagat100 czulszy od quick view 10.09.04, 18:29
      podobno sa czulsze testy od quick-a ale nie znam nazwy szukam po forum jak wy
      szybciej znajdziecie napiszcie nazwe. dzieki
      • agulka295 do gagat100 10.09.04, 18:42
        gagat czulsze są testy też z serij quicka, są one dwa razy większe, i sa czule
        juz od 20 cos tam, bo zwykłe są od 25, zapytaj w aptece: poprosze te duze z
        quicka ale czulsze od 20 cos tam...one maja swoja nazwe czytalam gdzies
        niedawno na forum tylko niestety nie pamietam juz... ale zaraz postaram sie
        znależc jak znajde to napisze pozdrawiam, ale namieszałam nie wiem czy ci cos
        pomogłam...
        • gagat100 Re: do gagat100 10.09.04, 18:51
          hihhhiiiiiiiiii zrozumialam
          • agulka295 Re: do gagat100 10.09.04, 19:16
            przykro mi nie znalazłam ale chodzi mi po glowie nazwa quick- credo ale nie dam
            reki uciąć, zapytasz w aptece to napewno jak bedą mieli to będą wiedzieć o jaki
            chodzi, bo z quicka to on jest napewno i jest sporo większy, pozdrawiam
            • gagat100 Re: do gagat100 10.09.04, 22:19
              dzieki, zapytam w aptece
    • gagat100 wizualizacja cd 10.09.04, 22:19
      Super pomysl to na wstepie, postanowilam napisac mimo tego ze ledwo klikam w
      klawiature (mokre paznokietki-przygotowania do wesela).

      Moj dzidzius przyjdzie na swiat latem 2005 roku, pepowine odetnie tatus,
      maluszek dostanie 10 punktow i od razu dadza mi go w ramiona i pokocham go od
      pierwszego wejrzenia (a mowia ze taka milosc nie istnieje). Jeli bedzie to
      dziewczynka bede jej plesc warkocze i ubierac moja Liwie w rozowe sukieneczki a
      jesli chlopczyk to z miloscia bede krzyczec "Olivier nie zabieraj koledze
      samochodziku!".

      Oj dziewczynki jakie piekne sa marzenia!!! och
      • jaiza Re: wizualizacja cd 10.09.04, 22:30
        Fajnie, że wizualizujecie. Piękne te Wasze Dzidziunie, aż się wzruszyłam jak to
        czytałam.
        Ja jeszcze sobie wyobrażam jak moją Olę będę ubierać w sukienki i zapinać jej
        spineczki we włosach, ale to jak już podrosnie.
        Czekamy na następne. Iza
      • mama38 Re: wizualizacja cd 10.09.04, 22:40
        Tym razem to będzie chyba córeczka. Wyobrażam sobie jak urodzi sie na początku
        lata. Poród minie szybko i bez komplikacji. Moja Małgosia bedzie miała zielone
        oczy po mnie i lekko kręcone włoski jak jej tatuś, jasną skóre po obojgu
        rodzicach, inteligencje po mamie a po tacie upór i konsekwencję w dążeniu do
        celu. I będzie się cały czas tak słodko śmiała jak jej najstarszy brat, jak był
        mały.Mały rozkoszny chłopczyk będzie kochany przeze mnie tak samo :o)
        Pozdrawiam
        Ania
        • mama38 Re: wizualizacja cd 10.09.04, 22:41
          Aż mi się oczy "spociły"... o jak dobrze tak marzyć....
    • gagat100 Spijcie kochane, dobrej nocki 10.09.04, 22:48



      Ach śpij kochanie
      W górze tyle gwiazd,
      W dole tyle miast.
      Gwiazdy miastom dają znać,
      Że dzieci muszą spać!

      Ach śpij, kochanie.
      Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz.
      Czego pragniesz, daj mi znać.
      Ja Ci wszystko mogę dać.
      Więc dlaczego nie chcesz spać?

      Ach śpij, bo właśnie
      Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie.
      A gdy rano przyjdzie świt,
      Księżycowi będzie wstyd,
      Że on zasnął, a nie Ty.

      Aaaa, aaaaa
      Były sobie kotki dwa.
      Aaaa, aaaa
      Szaro-bure, szaro-bure obydwa

      Ach śpij, bo nocą,
      Kiedy gwiazdy się na niebie złocą,
      Wszystkie dzieci, nawet złe,
      Pogrążone są we śnie,
      A Ty jeden (jedna) tylko nie.
      • omn3 Re:gagat100 11.09.04, 11:11
        Kochana,no prosze nawet o tych samych imionach myslimy.
        Ja bardzo chce miec Livie ale moj Norbert sie upiera.Zobaczymy.

        My idziemy na grzybysmile)))Milego weekendu
    • kawka74 nowa na liście starających się 11.09.04, 17:59
      witam smile podłączam się do wrześniowych starań; w sierpniu się nie udało, zdaje się, że zaliczyłam ciążę biochemiczną, była słabiutka różowa kreska, potem przyszła @, trochę nietypowa, ale jednak, a potem zrobiłam test i była już tylko jedna kreska (wydawało mi się, że dwie, ale to były tylko pobożne życzenia) crying badania z krwi nie zrobiłam, bo nie chcę sobie robić niepotrzebnych nadziei; pozdrawiam wszystkie starające się
      • agulka295 Re: nowa na liście starających się 11.09.04, 18:54
        Kaweczko kochana w koncu sie odezwałas...nie martw sie i znowu wszystko przed
        nami...smile Dziewczyny u mnie dzisiaj 5 dc, do starań coraz blizej juzsmile)))
        pozdrawiam
        • kawka74 Re: nowa na liście starających się 11.09.04, 20:04
          byłam strasznie nie w sosie, jakoś tak mi było nijak, ale już jest bardzo dobrze smile u mnie 8dc, kalendarzyk wyliczył mi dni płodne na następny tydzień, więc szykujemy się na przytulanie i strzelenie gola wink ale fajnie, już się cieszę, już wierzę, że się uda, nie wiem, skąd biorę tyle optymizmu, pewnie między innymi z forum smile
          Agulka ruszamy do ataku!!! wink)
    • inkaa1 Re:Hej dziewczyny! 11.09.04, 21:18
      U mnie 11dc, za 2-3 dni zaczynam staraniasmile a juz nie moge sie doczekac, nie
      potrafie lezec kolo meza spokojnie...
      Poki co mam pierwszy dzien szkoly za soba, jutro rano tez ide. Niezla jazda
      bedzie jak bede biegac z brzuchem na egzaminysmile)) Trzymajcie mocno!
      • mama38 koniec starań :( 11.09.04, 21:55
        Kurcze, w tym miesiącu mam juz chyba starania z głowy, od wczoraj boli mnie
        brzuch na @, dziś 17dc temperatura spadła po dwóch wyższych i było minimalne
        plamienie. Cykle mam 27-dniowe więc jajeczkowania już raczej nie będzie.
        Buuuu sad
        Ania
        • agulka295 WITAM z rańca... 12.09.04, 08:45
          Witam dziewczyny, mój mężusio pojechał na grzybkismilechcecie troszke na zupke?smile)
          a po obiadku jedziemy do rodziny na wieś po ziemniaki na zime, wkoncu to cos
          innego a nie w kółko w tym domu siedzieć juz zbrzydlo ...
          MAMA38 niemartw sie, ja sobie powtarzam ... kiedys w końcu musi sie udaćsmile
          KAWCIU moze razem zaciążymy?:0), nie moge się juz doczekac kiedy przykleje sie
          do mężusia hihi, pozdrawiam kobitki i główki do góry,maa dzis z rana bardzo
          dobry humorek i przesylam wam w związku z tym pozytywna energie >>>>>>>>>>>>>>>
          no i poszła juz do was łapcie smile)) pozdrawiam milutko pa
          • basiaurban Re:witam popołudniowo :) 12.09.04, 14:11
            Tak jak się spodziewałam, "przeskakuję" z sierpniowych starań do tego wątku.
            Dzisiaj dostałam @, czyli 1d drugiegi cyklu starań. Kiedy ja będę działała wink,
            większość z Was już pewnie będzie zaciążona, czego życzę z całego serca.
            Pozdrawiam.
            • jaiza przepis na dziecko- otworzyłam wątek, zajrzyjcie 12.09.04, 18:00
              Do agulki 295 : Przepraszam, że nie odpisałam od razu, ale Twój post był przed
              moim i go nie zauważyłam. Wiesz, ja też miałam kołatanie serca w 3 roku życia
              Łukasza. Może to z przemęczenia, w sumie do 3 roku zycia dziecko jest
              najbardziej absorbujące, Do tego dochodzi praca. U mnie jeszcze zbiegło się to
              ze śmiercią teścia. Ten mój kardiolog nie dał mi żadnego leku dopóki nie
              zrobiłam badań (pisałam jakie wyżej). Dał mi tylko magnez + potas (9 tabletek
              dziennie) i faktycznie mi przeszło. Wtedy już myślałam o dziecku i szukałam w
              Internecie kontaktu z dziewczynami z arytmia. Wiem, że w ciąży nie wolno
              przyjmować leków nasercowych (bodajże betablokerów). Poza tym pisały, że da się
              jakoś znieść ciąże z arytmią i że to zbytnio nie szkodzi maleństwu.

              Do gagat100: mam nadzieję, że lekarz powiedział Ci iż w razie ciąży nie wolno
              odstawiać duphastonu.


              Do basiurban i kawki: przeczytajcie wątek, jest tu przepis na dzidziunia, nie
              traciłyśmy czasu, dużo myslałyśmy. Zapraszam też na wątki przeze mnie założone
              na "niełodności" i "w oczekiwaniach", gdzie inne dziewczyny, które zaciążyły
              dodały coś od siebie, wątek jest pt. "Przepis na poczęcie dziecka".
              U mnie po owulacji, dziś 16dc, zaczęlam łykać luteine (na podniesienie
              progesteronu, bo plamiłam przed miesiączką), był skok temperatury to czekam na
              wynik testu ... Jak tu przeżyć te 2 tygodnie ???? Pozdrawim - I.
              • magdapik I znowu nic z tego! 12.09.04, 19:28
                Witajcie dziewczyny!
                Z niewesołą miną stwierdziłam dziś rano że nadeszła @. Zresztą spodziewałam się
                tego już wczoraj. Miałam lekkie plamienia. No ale zawsze jest ten cień nadzieji
                że się nie rozwinie. A więc rozpoczynam 3 cykl starań z tym że nie siedzę
                biernie jak do tej pory. W tym tygodniu idę do mojego gina i zdam się
                całkowicie na niego bo to naprawdę dobry specjalista. Ciekawa jestem czy też
                przepisze duphaston, bromergon, luteinę? A może tu w południowo-wschodniej
                Polsce panuje moda na jakieś inne leki? Na pewno wyśle mnie na badania
                (przypuszczam że mam progesteron za niski i prolaktynę za wysoką) no i nie
                zapomnę zapytać o tą wszczemięźliwość w przytulaniu.

                Do basiaurban: jak na razie zaczynamy razem 1dc. A jak długie masz cykle. Moje
                przeważnie trwają 26 dni. Pozdrawiam
                • omn3 Re: I znowu nic z tego! 13.09.04, 08:34
                  U mnie tez nic ztegosad((((((Dostalam w nocysad(((((Mam dolasad((((
                  W tym miesiacu robie dokladne badania.Caluje
                • mjaronczyk Dołączam do was!!!!! 13.09.04, 08:38
                  Znów nic nie wyszło z sierpniowych starań, chociaż ból owulacyjny zakomunikował
                  mi znakomicie owulacje. To już 5 cykl starań.....buuuuuu, wybieramy się z mężem
                  do ginekologa. Jak sobie radzicie?, bo ja powoli mam serdecznie dosyć tych
                  całych starań.
                  Właśnie wróciłam z konferencji, gdzie świetnie się bawiłam i zapomniałam o tych
                  wszystkich problemach dnia codziennego, opróch cholernej @, która popsuła mi
                  trochę wyjazdsad.
                  Pozdrowionka Gosia
                  • gagat100 witajcie w poniedzialkowy ranek 13.09.04, 09:34
                    Na weselu bawilam sie super, bylo 2 dniowe z noclegiem i poprawinami.
                    Cholendrr nie wiem co zrobic gin jakos dziwnie zapisal mi ten duphaston bo
                    teraz mam brac 6 dni wiec do srody rano a to jest 27dc (patrzac po skoku to
                    cykl 33dniowy) i co mam go brac do konca cyklu czy jak?? a w nastepnym cyklu
                    mam brac od 16dc przez 10 dni wiec znow do 26dc, wiem ze w ciazy tez sie
                    bierze ale moze to jakas kuracja ze tylko w takich dniach cyklu sie bierze?????

                    Dzis 25dc do testu zostalo 4dni
                    • paulinawk Re: witajcie w poniedzialkowy ranek 13.09.04, 09:44
                      witajcie !

                      u mnie z rana fatalny humor sad zaczne od tego ,ze w sobote wieczorem (o 19.00 )
                      zrobilam test owulacyjny.Wyszło tak jakby faza owulacyjna juz sie
                      zaczęła.Przytulanko bylo tak po 4 godzinach i potem wczoraj tj. w niedziele
                      rano o 9.00.Po 3 godzinach zaczely bolec mnie jajniki,potem po południu znów
                      czulam ból w podbrzuszu.Ucieszylam sie ,ze to na pewno owu!Wiedzialam ,ze
                      szanse zwiekszą się jak popzytulamy sie jeszcze wieczorem .A tu LIPA!
                      pokłócilismy sie i koniec-mój mąż nie chcial sie przytulać...W nocy obudzilam
                      sie i znów czulam ból podbrzusza i troche zaczely bolec mnie piersi (moze to
                      znak ze już po owulacji? )Dodam ,ze dzisiaj mam 16 dc (cykle 28-31 dniowe)

                      ...Martwie sie,ze sie nie udało....
                      • gagat100 Re: paulinawk 13.09.04, 09:57
                        nie martw sie test wyznacza zblizajaca sie owulacje o 36 godz a plemniczki zyja
                        48 wiec szansa jest!!!!!!! teraz czekamy na zrobienie testu ale juz ciazowego,
                        ty pewnie dostalas od ewy wiec spokojnie wlasnie ten od niej mozesz zrobic po
                        10 dniach od owulacji!!! a potem po 2 dniach zrob quick-a
                        • paulinawk Re:gagat100 13.09.04, 10:21
                          dzięki za wsparciewink

                          postnowilam ze od dzisiaj bardziej sie wyluzuję.Ostatnio to mozna powiedziec ze
                          na punkci ciąży -oszalałam!wciaz cos licze,przeliczam.Moja kazda (nieomal) mysl
                          zwiazana jest z dzieckiem...Ale najgorsze jest to ze to juz obsesja.Nie moge i
                          nie umiem normalnie życ.Jutro wracam do pracy ( i chwała Bogu) bo te ciagłe
                          myslenie doprowdza mnie do szału...

                          Przyjmuje metodę "jak będzie to będzie" bo przeciez i tak juz teraz (w tym
                          miesiacu) nie mam na to wpływu.Czekam na zrobienie testu ciazowego za 10
                          (no,może 9 ? smile ) dni....

                          dziękuje jeszcze raz.
                      • ola7 Re: witajcie w poniedzialkowy ranek 13.09.04, 10:05
                        Witajcie wszystkie!!!
                        u mnie dzisiaj 21dc, ale nie licze na ten miesiac bo maz cal czas w
                        rozjazdachwink uda sie za miesiac..ale mam za to inny problem, pamietacie o tej
                        mojej tempie, ja nie mieorzylam nigdy jej ale zaczelam teraz od czwartku i
                        kazdego dnaiw yglada to tak samo..rano, 37,1 a wieczorem 37, 5 co to moze
                        oznaczac...
                        napiszcie jezeli ktoras z Was wie???

                        pozd
                        Ola
    • nyx do: gagat100 13.09.04, 10:16
      Czesc.
      Czytalam Twoj post o Duphastonie. Ja biore ten lek juz poltora roku, z malymi
      przerwami,(dodam, ze nie jestem w ciazy i narazie pomalutku zaczynam myslec o
      staraniu sie smile), zawsze w tych samych dniach - miedzy 16 a 25 dniem cyklu.
      Cykle mam regularne, 28-30 dni. Martwisz sie, ze teraz masz go brac przez 6
      dni, a potem przez 10 w nastepnym cyklu. A jak bylas u lekarza, to ktory to byl
      dzien cyklu? Moze dlatego wyszlo 6 dni, do 26 dnia. Jesli kobieta nie jest w
      ciazy, a ma rozregulowane hormony (ja mam lekko za duzo prolaktyny + za malo
      progesteronu, czyli tzw zestaw standardowy..), to Duphaston ma podniesc poziom
      progesteronu. A ten hormon wzrasta w II fazie cyklu, trwajacej 14 dni od
      owulacji.
      Acha, bromergon tez bralam, przez rok. Poczatkowo bylo mi po nim koszmarnie
      niedobrze, nie mialam w ogole sily i krecilo mi sie w glowie. Po jakims
      tygodniu juz bylo ok, organizm musial sie przystosowac.
      Mam nadzieje, ze jakos rozwialam Twoje watpliwosci, oraz ze nie beda Ci juz te
      zalecenia do kolejnego cyklu potrzebne..smileTrzymam kciuki bardzo mocno, zeby sie
      udalo juz teraz smile
      Pozdrawiam Cie serdecznie,
      Magda
      • gagat100 Re: do: nyx 13.09.04, 11:08
        Dobrze zauwarzylas ze teraz 6 dni bo wlasnie skoncze brac w 25dc
        Nie wiem co robic juz sama ale chyba bedzie tak:
        Wtoerk- tydz po owulacji
        Sroda- rano ostatni duphaston (w/g lekarza)+jeden dodatkowo
        Czwartek- 2duphastony dodatkowo
        Piatek- 29dc czyli 10 dni po owulacji i rano zrobir czulszy test od ewy
        analityk i zobacze DWIE krechy!!!!!!

        Czyli wezme tylko 3 tab wiecej i mam nadzieje ze az tak bardzo nie pokickam, w
        poprzedniej ciazy bralam na podtrzymanie ale tylko do 11 tc
    • paulinawk intymne pytanko 13.09.04, 11:36
      wyczytałam przed chwilką,ze "najlepszy moment na stosunek to dzień przed i
      dzień owulacji.Nie dzień "po".Plemniki w drogach rodnych koiety dojrzewają
      przez 6 godzin i stadium w którym są w pełni zdolne do zapłodnienia.Mają
      moliwosc zapładnianai do 24-48 godzin.Komórka jaowa,żyje 12-24 godzin ."


      Wiem ,ze po rzytulanku najlepiej jest nie iść przez jakiś czas siusiu.No ale co
      z potem z tymi higienicznmi kwestiami?Chodzi o to,ze po kilku godzinach każda z
      nas się myje....no i co wtedy?? czy jak się umyję po kilku godzinach to zy
      zostaną we mnie jeszcze jakies plemniki?? smile może to wyda Wam się
      śmieszne...ale mnie to nurtuje...Chciałabym by zostały one we mnie chociaż na
      24 godziny...co myslicie o tym ?

      jejku ciesze sie ,ze mam gdzie o to spytać...hi hi.
      • gagat100 Re: intymne pytanko 13.09.04, 12:41
        moim zdaniem to jest tak ze plemniczki zdolne do zaplodnienia wbijaja sie w
        scianke macicy i tam czekaja na jajeczko a te mniej sprawne po prostu wylatuja
        z nas no bo gdzie sa?? przeciez maja zdolnosc zaplodnienia w kobiecie do 7
        dni!!!
      • ma.dzia Re: intymne pytanko 13.09.04, 17:40
        Najlepiej po przytulanku polezec sobie pol godziny z nogami u gory.Wtedy
        plemniki obiora odpowiedni "kurs" i mysle,ze pozniej spokojnie mozesz isc sie
        umyc, potem najlepiej polozyc sie spac.
      • ma.dzia dziewczyny zmienilam nick'a!!! 13.09.04, 17:41

      • traffika Re: intymne pytanko 13.09.04, 18:40
        Do Paulinawk: po przytulanku najlepiej co najmniej pół godziny poleżeć z pupa w
        górze ( baaardzo boli kręgosłup), a potem najlepiej juz leżeć do rana. Jak
        musisz to weź prysznic - raczej się nie namaczaj w wannie.
        A ja mam inne pytanie ale z podobnej beczki - wiadomo że plemniczkom potrzebny
        jest odpowiedni śluz. Czy jak biorę kąpiel PRZED przytulaniem to on się jakoś
        wymywa? Czy też lepiej wziąć prysznic?

        Do Agulki295: wydaje mi się że te serducha nam tak kołaczą ze zmęczenia - przed
        @ a zwłaszcza w czsie @ kobieta jest trochę osłabiona i traci magnez - bez
        magnezu serducho kołacze bardzo. Trzeba jeść czekoladę i nie patrzeć na wagę.
        Twój opis kołatania dokładnie pokrywa się z tym co ja czuję - duszenie w
        gardle, niepokój, czuję brak tlenu przez ułamki sekund. Przede wszystkim trzeba
        zachować spokój i w żadnym wypadku się tym nie denerwować. Będzie dobrze

        Do wszystkich: dziś 2 dc. ( 5-ego cyklu!!!!). Poszłam do gina z zapytaniem czy
        nie powinnam zrobić jakiś hormonów bo plamię przed @. Skierował mnie na T3,T4 -
        tarczyca i prolaktynę a nie dał skierowania na progesteron, który jak piszecie
        powoduje plamienia. Ciekawe. U mnie pełna wstrzęmieźliwość ( oj ciężko będzie)
        przez 2 tygodnie. Pozdrawiamsmile
        • ma.dzia traffika 13.09.04, 18:46
          U nie 13 dc i co za tym idzie 14 d wstrzemiezliwosci i juz mnie skreca. Mam
          nadzieje,ze jutro beda juz objawy owulacji... Maz twierdzi,ze ma juz pelen
          zbiornik i nie wie ile jeszcze wytrzyma ale trzyma sie dzielnie!
          • traffika Re: ma.dzia 13.09.04, 18:56
            Musi wytrzymać! Nie włączaj telewizora ( żeby nie trafić na "sceny"), ubieraj
            sie jak Arabka, do poczytania dawaj mu "Życie działkowca" i wymyśl jakiś
            remont - żeby był czymś zajęty i nie myslał o tym co traci smile
    • gagat100 film z porodu 13.09.04, 18:47
      Kochaniunie zobaczcie i powiedzcie czy dalej chcecie byc w ciazy BO JA BARDZO
    • gagat100 film z porodu 13.09.04, 18:48
      Hihihihihihi i tak sie wzruszylam ze zapomnialam linka hiihihh
      www.dlazdrowia.pl/wydarzenie/archiwum/bocian/film.asp
      • traffika Gagat100 13.09.04, 19:04
        Nie moge odpalic filmu - trzeba zaistalować ten program co jest na dole strony?
        Weszłam w Twój wykresik - jeśli te krzyzyki pod nim oznaczają to co myślę to
        powim Ci że macie kondycję ... i na 100% zafasolkujesz! pozdrawiamsmile
        • gagat100 Re: Gagat100 14.09.04, 09:08
          Co do filmu to nie wiem ,trzeba go sciagnac aby obejrzec ale nic nie instalowac
          ale wiesz co ja az tak to sie nie znam na kompie uuppsss
          Kondycje to mielismy hiihhi ten wykresik uzupelnia mi ewa analityk bo moj komp
          nie odbiera tego programu i z tego co widze czasami nie wpisywala iksa
          7,9,10,12,14,15,17 a teraz odpoczynek,dzis 26dc
    • kawka74 Mam coraz większy zamęt w głowie :( 13.09.04, 19:02
      Kurczę, co się do czorta dzieje? Wyprostujcie mnie, bo zwariuję chyba albo co. Ostatni cykl miałam 33dniowy (dłuższy niż zazwyczaj o pięc dni), zrobiłam 32dc test który pokazał drugą baaardzo słabą kreskę, po czym następnego dnia przyszła krótka i średnio obfita @. Po niej (a właściwie jeszcze w jej trakcie, na sam koniec) zrobiłam test i tylko jedna krecha. No cóż, ciąża biochemiczna, trudno, ale teraz znów mam te same objawy, co przed @. Temperaturka po chwilowym spadku znów wzrosła i utrzymuje się na poziomie z drugiej fazy poprzedniego cyklu. Znów czuję się tak jakbym miała za chwilkę dostać @, ale na litość nie w 9dc ! Piersi mnie bolą, w dole brzucha ciągnie, pojawił się białawy śluz taki, jak w drugiej fazie poprzedniego cyklu. Gdyby nie te piersi, pomyślałabym, że to zaraza jaka, ale tak???
      Kupiłam test, ale boję się go zrobić, znów będzie jedna krecha i wtedy to już tylko załamka.
      • traffika Re: Mam coraz większy zamęt w głowie :( 13.09.04, 19:10
        Zrób test - jutro rano. Trzymam kciukismile
        • kawka74 Re: Mam coraz większy zamęt w głowie :( 13.09.04, 19:19
          zrobię, ale nie wykluczam, że do rana umrę ze zdenerwowania z siedem razy. pomyślałam, czy przypadkiem czegoś sobie nie uroiłam, ale chyba nie mogę uroić sobie śluzu??!! albo biustu o rozmiar większego?! A może....?
          • jaiza do kawki, traffiki , gagat oraz nie tylko 13.09.04, 20:21
            Do kawki74: gdybyś była w ciąży i ją wcześnie poroniła (ja też miałam druga
            lękka różwą kreskę) to raczej bys miała obfity okres ze skrzepami. Jeśli lekki
            to może jesteś (!!!) w ciązy. Podobno niektóre kobiety maja nawet lekkie
            krwawienie w okolicy miesiączki nawet przez 3 miesiące. Z niecierpliwościa
            czekamy na wieści.


            Do traffiki: Pisałaś o tym leżeniu do góry pupa po, ale jak ? Na brzuchu czy na
            plecach? Ja leżałam na brzuchu (przy Łukaszku) i wyszło, teraz też tak leżałam.
            Z przekrojów przez narządy kobiety (z profilu) u Wisłockiej wynika, że na
            brzuchu, lekarz też mi tak zalecił, ale nie zapytałam jak, czy na brzuchu czy
            na plecach.

            Do wszystkich: pisałyscie o tym wylatywaniu nasienia. Wiecie ja po i po tym
            leżeniu na brzuchu, a potem nie wstawaniu przez cała noc to miałam wrażenie, że
            wszystko gdzieś we mnie wsiąknęło i nic nie wylało sie. A zwykle to jest tego
            troche.
            Dziś 17 dzień cyklu, za 10 dni robię test. Luteinę mam brać do zrobienia badań
            BHCG, jeśli będę w ciąży to mam nie przerywać. Przy okazji zrobię sobie
            progesteran.

            Do gagat: ile kosztuje duphaston? Kuracja luteiną wychodzi bardzo drogo.
            Pudełko (30 sztuk) to 35 zł. A miesięcznie trzeba wziąć 120 tabletek.
            Pozdrawim, I.
            • jaiza Re: do wszystkich 13.09.04, 20:34
              Wklejam Wam ten wątek "test pozytywny a plamię", bo wiele z nas miało ten
              problem. Chociaz u mnie pojawia się (pojawiła sie ostatnio) wątpliwość, czy nie
              pozwolic na te wczesne poronienie jeśli juz się plami. Czytałam, ze organizm
              sam się pozbywa uszkodzonych zarodków. A jak tu na siłe bedziemy taki trzymać.
              W zeszłym miesiącu też rozpatrywałam pójście na izbę przyjęć, ale ... brałam
              antybiotyk do 5 dnia cyklu (w/g dwóch lekarzy, z którymi się konsultowa łam do
              czasu końca @ mozna - zanim zaczna rosnać pęcherzyki), a jak juz myslałam, że
              jestem w ciazy miałam schizę : niepełnosprawni, wszędzie wiziłam (na ulicy, w
              gazetach, w TV) ludzi beż rąk lub nó. Nawet jak poszliśmy z Łukasiem do
              Bajolandii to lalka miała urwana ręke! Więc może i dobrze sie stało. Teraz
              jestem jakaś spokojniejsza. Co Wy o tym myslicie? I.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=15641896&v=2&s=0
              • omn3 Re: do wszystkich 13.09.04, 21:04
                Kochane wklejam cos dla was no i dla mnie(ogladalam i super!!!!)
                Jest po angielsku i kiedys bylo w TV.Calusy i milego ogladania

                CUD NARODZIN
                • jaiza do Oli7 14.09.04, 08:59
                  Twoja temperatura oznacza, że jesteś w drugiej fazie cyklu. Jest OK, jesteś po
                  jajeczkowaniu i masz temperaturę ok. 37. Powinno mierzyć się ją rano. Wieczorem
                  temp. jest wyzsza niz rano u każdego człowieka. Żeby zobaczyć swoj cykl
                  powinnaś mierzyć temp. cały miesiąc. Najpierw jest niska ok. 36,5, a później, w
                  dniu owulacji jest skok, własnie do 37. Wejdź na jakąś strone Naturalnego
                  Planowania Rodziny, tam są szczegóły. I jeszcze coś, jeśłi to 37 bedzie się
                  utrzymywać ponad cykl, ok. 35 dni i dłużej, to oznacza, że jesteś w ciązy. I.
              • gagat100 Re: do wszystkich 14.09.04, 09:18
                Jaiza nie masz co sie denerwowac!!! jesli zarodek jest chory to faktycznie
                natura go wydali i duphaston tu nic nie pomoze, ja w ciazy zauwazylam sluz i
                delikatna nitke krwi (jakby byl papier szary to bym napewno nie zauwazyla) i
                tez dostalam duphaston i co natura zrobila swoje.
            • gagat100 Re: do kawki, traffiki , gagat oraz nie tylko 14.09.04, 09:13
              Dokladnie ceny ci nie powiem bo biore duphaston ktory zostal mi jak bylam w
              ciazy ale tak mysle ze okolo 40zl-20tab to jak dla mnie starcza na 10 dni!!!!!!
              • ola7 do jaiza 14.09.04, 10:35
                bardzo Ci dziekuje za odpowiedz, ciazy sie nie spodziewam w tym miesiacu
                jednak, trudno ale troche tak wyszlo...rzeczywiscie nigdy nie mierzylam
                temp...podkusilo mnie raz bo przyszla alergia i sie zle czulam..teraz robie to
                kazdego dnia i dziwne bo pisalm ze mam rano 37,1 a wieczorem 37,5. Dzisiaj dla
                odmiany rano mialam 37,4!! a To co ma niby oznaczac
                Ola
              • miska28 Re: do kawki, traffiki , gagat oraz nie tylko 14.09.04, 10:37
                Czesc Dziewczyny,
                Dzisiaj wtorek, moj 11 dc. Wiec nareszcie powinno zaczac sie cos dziac. Jestem
                wyciszona, spokojna...i czekam cierpliwie na jekies oznaki.W poprzednim cyklu
                dokladnie czulam kiedy byla OWU wiec moze i teraz wyczuje. Ale poczekam z
                przytulaniem ze dwa dni.
                Tempki nie mierze, testow OWU nie robie...co bedzie to bedzie. Zdaje sie na
                nature i moj instynkt.

                Czy dc powinnam liczyc od dnia kiedy zaczelam plamic czy od dnia kiedy na dobre
                @ ruszyla?
                Mam tutaj dylemat.

                A jak u Was, tesuje sie juz ktoras?

                Pozdrawiam goraco i trzymam kciuki za te ktore sa juz blizej konca cyklu...lada
                dzien sie cos powinno tu narodzic.
                Milego dnia
                • bombamonika Re: do kawki, traffiki , gagat oraz nie tylko 14.09.04, 10:44
                  Cześć
                  U mnie 12dc i czuję już dół brzucha tzn. jajeczkowanie nadchodzi, w czwartek
                  idę na USG sprawdzić jak duże są pęcherzyki bo po łyżeczkowaniu się
                  rozregulowałam.
                  Mąż wyjechał w delegację ale wraca w piątek tzn, 15dc. Na ogół owulację mam
                  18dc więc mam nadzieję, że zdąży wrócić.Pozdr.I trzymam kciuki.Monika
                  • jaiza Re: do Oli7 14.09.04, 12:30
                    Ta Twoja temperatura to albo progesteron w II fazie cyklu (czyli norma), albo
                    tak jak piszesz alergia (przy alergii jest stan podgorączkowy). Ale to tylko
                    moja opinia - jestem doktor (ale niestety nie medecyny)smile Pozdrawiam, I.
                    • ola7 Re: do Oli7 14.09.04, 12:37
                      Izo dziekuje CI bardzo za informacjesmile
    • jaiza Uwaga, akcja 14.09.04, 12:38
      Zrobiłam, w naszym imieniu akcję, zamieszczając ponizszy post w kilku wątkach
      na rówieśnikach i woczekiwaniu (tych najbardziej uczęszczanych). Mam nadzieję,
      że nie macie mi tego za załe. A oto cytat tego postu:

      Kochane kobitki, my „mamy starające się” mamy prośbę. Napiszcie jak poczęłyście
      swojego dzidziusia. Niektóre z nas starają się już rok i są bliskie obsesji
      jakiejś. Mamy więc do Was pytania:
      1. Ile cykli starałyście się?
      2. Jeśli wiecie to w którym (których dniach cyklu) Wam się to udało?
      3. Czy przytulaliście się co dzień, co drugi dzień, czy może
      zachowywaliście post miesięczny?
      4. Czy stosowaliście jakieś specjalne pozycje, zabiegi (np. lezenie z pupa
      do góry) itp.?
      Czekamy też na inne uwagi.
      Piszcie na forum W OCZEKIWANIU w wątku PRZEPIS NA DZIDZIUSIA. Z GÓRY WDZIĘCZNE-
      dziewczyny z wrześniowych starań
      • gagat100 Re: Uwaga, akcja 14.09.04, 15:21
        Pomysl rewelacyjny ,ciekawa jestem czy przepis na dzidziusia sie sprawdzi czy
        wyjdzie zakalec ;o)
        • basiaurban Re: Problem 14.09.04, 15:46
          Poradźcie dziewczyny, bo zgłupiałam. W niedziele przyszła @, w poniedziałek po
          południu sobie poszła. I co ja mam o tym myśleć? Zdarzyło mi się to pierwszy
          raz w życiu. Miesiączka co 28-30 dni (to info dla Magdypik smile), trwa ok. 5
          dni, a teraz takie "cudo", i to jeszcze w dodatku o innej "konsystencji" niż
          zawsze. Test ciąży nie pokazał. Fakt, żyję ostatnio w lekkim stresie, bo termun
          oddania pracy zleconej w expresowym tempie się zbliża a ja w polu jestem z
          robotą, i przez powyższą nocki zarywam sad Idę jutro do ginki, ale do
          jutrzejszego popołudnia to ja sie wykończę nerwowo.
          Jaiza, fajny pomysł z akcją. A wątki, które mi polecałaś parę postów wyżej,
          wertuję w te i nazad smile.
      • ida92 LUTY 2004 pozdrawia 14.09.04, 15:46
        No i jestem zaproszona przez jaizę. Mój przepis na dzidziusia, był medyczny -
        od 2-5 dnia cyklu clostybegyt potem zastrzyk z pregnylu potem stosunek i dalej
        duphaston do big_grinDD 12 tygodnia ciąży.
        1. Staraliśmy się 4 lata czyli leczenie, a czekaliśmy lat 7.
        2. udało się dokładnie w owulację, ale wywoływaną
        3. Co do przytulania to z tego co wiem nie ma sensu co dzień lub co drugi
        dzień - bo dobrze wiecie że seks wam obrzydnie no i rycerze będą do niczego,
        celowe jest co 4-5 dni wiec przed "TYM" stosunkiem 5 dni postu i pewnie (ja bym
        tak zrobiła) drugi po dniu przerwy no nie wiem......?? A iczaasem dobrze
        przebadać panów.
        Co do pozycji zalecane, ale to pewnie wiecie leżenie "po" na brzuchy z
        uniesionymi biodrami, ale też mi coś majaczy, że pozycja zależy od ułozenia
        macicy.
        I to tez pewnie wiecie, ale w ramach przypomnienia poziom hormonów trzeba
        zbadać b. ważna jest prolaktyna i czasem zaglądnijce jeśli tego nie robicie na
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&home=1. Ale to tez pewnei
        wiecie smile), że tam jest kopalnia wiadomości.
        Pewnie nic nowego Wam nie powiedziałam, ale chciałam choć odrobinkę, bo
        doskonale wiem jak sie czujecie, wszystkie Wasze doły i łzy w okolicach @.
        Musicie wierzyć, że się uda, że tak czy inaczej będziecie mieć dzieci. Ja
        trzymam za każdą z Was kciuki. Uda się, wasze dzieci zasiedziały się tylko w
        Bozej poczekalni. Pozdrawiam Edyta
        • sarah75 Ida gratuluje wytrwałości 14.09.04, 16:38
          no i fasolki...juz sporej chybasmile)

          Hej dziewczyny! troche mni enie było, miałam mnóstwo pracy i zero czasu na
          siedzenie w neciesad a tutaj tyle nowości, az cztery zafasolkowane! super! Ja
          teraz żyje szkoła mojej Miski. Pierwsza klasa więc wszystko jest pierwsze
          zarówno dla niej jak i dla mniesmile)).
          Gagat ja tez biore bromergon juz prawie od miesiąca i bardzo źle sie czuje do
          tej pory. chyba poprosze o zmiane leku. Non stop mam zawroty głowy, mdłosci,
          zasypiam na stojąco nie jestem w stanie żadnego filmu obejrzeć bo odrazu
          zaliczam kimono. Generalnie koszmar. Ale jak widze jestem odosobnionym
          przypadkiem i być moze Ty akurat bedziesz dobrze sie czuła.
          Aha dzisiaj 13dc więc zaczynam fasolkowe starania smile))
          • anetka75 Cześć dziewczyny!! 14.09.04, 17:11
            Jak już pisałam w ubiegłym tygodniu na forum, zrobiłam test i wyszedł
            pozytywnie = dwie piekne kreseczki.
            Chociaż to jest dopiero trzeci tydzień od owu, musiałam już wczoraj iśc do
            lekarza, bo po moim dwutygodniowym urlopie, w pracy jakieś rewolucje zaczęli
            szykować i miałam przejąć odpowiedzialność za nasz dział. Nawet się nie
            zapytali, czy przejmę, tylko od razu wydano rozkaz przejęcia...okropność!!! a
            ponieważ już jeden raz mnie zestresowali takim przejęciem a potem do tego
            jeszcze jakaś grypa doszła i koniec końców potem wylądowałam z poronieniem w
            szpitalu, więc nie namyślająć się zadzwoniłam wczoraj do lekarza, bo zaczęłam
            się źle czuć tzn bóle krzyża (co nigdy mi się zdarzało).
            No i pojechałam. Lekarz był dziwnie uśmiechnięty, powiedziałabym nawet, że lubi
            jak dziewczynie się w końcu udaje zajść, bo jak przed ciążą poszłam do niego to
            był miły, ale nie aż tak bardzo.
            Zapytał o dolegliwości, o moją pracę i wypisał zwolnienie bez najmniejszego
            napomnienia o tym z mojej strony. Dodał, że przy tak stresującej pracy i
            dodatkowo po moich perypetiach nie ma co ryzykować. Trzeba odpoczywać, brać
            folik, duphaston, nospę i nawet na początku hydroxyzynę (koniecznie bo się
            podenerwowałam tą pracą).
            Za dwa tygodnie mam zrobić usg, a wtedy ma już bić serduszko!!!
            Strasznie się cieszę, że ten mój doktor okazał się taki wyrozumiały i kazał
            siedzieć w domciu, a nie stwierdził, że ciąża to nie choroba (tak stwierdziła
            lekarka mojej znajomej, chociaż ta wymiotowała na okrągło).
            Co będzie dalej zobaczymy. Mam nadzieje, że wszytko będzie w porządku do 40
            tygodnia.
            A za Was Drogie forumowiczki trzymam mocno kciuki. Oby te wrzesniowe starania
            były szczególnie wydajne!!!!

            Ps. Nie mogę się przestawić z pisania "dc" na "tc"..hihi
            • sarah75 Re: Cześć dziewczyny!! 14.09.04, 17:38
              Anetko tak Ci zazdroszcze i ciesze się że udało sięsmile
              Pewnie że bez skrupułów odpoczywaj sobie w domciu. Stresy sa teraz jak najmniej
              wskazane. Musisz koniecznie dbac o siebie i fasolkesmile
              Ja mam nadzieje że bromergon pomógł mi na tyle że wrzesniowe starania beda
              moimi ostatnimi. Jesli nie to chyba czeka mnie kolejny kryzys...poniewaz już
              teraz jestem nastawiona choc bardzo tego nie chce. To sie poprostu dzieje
              niezaleznie ode mnie, tak bardzo chce tego dziecka.
    • gagat100 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 14.09.04, 19:43
      NIe wiem ale chyba cycki zaczynaja bolec i jakies ciezkie sie zrobily po
      poronieniu przed @ nie mialam tak wiec moze..... tescik robie w piatek rano ale
      to za szybko,wiem ale musze! biore duphaston i czym predzej sie dowiem tym
      lepiej!!! jesli test nic nie wykaze to potwierdzam w sobote i jesli bedzie
      jedna krecha dostawiam duphaston jesli (napewno) beda dwie to duphaston biore
      nadal.
      To bedzie 10 dni po mam nadzije zaplodnieniu i 28dc a w/g owulacji cykl 33
      dniowy, testy bede miala od ewu analityk sa troche czulsze od quick-a.
      Trzymajcie kciukasy za 3 dni!!!!!
      • traffika Do Miski28, Kawki74, Jaizy, Idy 92 i wszystkich 14.09.04, 21:47
        Do Miski28: pytałam wczoraj lekarza czy dni cyklu się liczy od plamienia czy @
        właściwej. Otóz liczy się od @. Też miałam z tym kłopot.

        Do: Jaizy: super pomysł żeby cięzarówki opowiadały jak zaszły. Co do lezenia z
        pupą do góry... to właściwie nie powinno się nazywać leżeniem - pozycja taka
        jak "piesek" - kolana na łóżku tylko zamiast podpierać się dłońmi leżysz
        policzkiem na poduszce a pupa wypięta w górze. Dlatego pisałam że bardzo boli
        kręgosłup. Jak po przytulaniu kładę się normalnie na brzuchu to wszystko
        wypływa. Stąd te numery cyrkowe.

        Do Idy 92:dzięki za info. Jak się słyszy że ktoś po 7 latach starań zaszedł to
        nasze problemy jakoś nikną.
        Do Kawki 74: ODEZWIJ SIĘ - MIAŁAŚ ZROBIĆ RANO TEST? Czekamy.

        U mnie dziś 4 dc. Robiłam badania na T3,T4 i prolaktynę - przepisane przez
        lekarza i od siebie dodałam progesteron - tylko nie wiem czy potrzebnie. Całość
        70 zł. Wyniki będą w czwartek i już sie nie mogę doczekać. Pozdrowionka
        • jaiza Do wszystkich 14.09.04, 22:43
          Fajnie, że się Kobiety odezwały!
          Zaglądajcie koniecznie:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=15669503
          U mnnie 18dc, ból w okolicy jajowodu (dobry objaw) i taka jakaś senna jestem
          (ale to pewnie po luteinie). Za 9 dni robie test.
          Dobrze im mówić: wyluzuj się.
          Ale chociaż pozytywnie myślę, czego i Wam życzę smile I.
          • gagat100 Re: Do wszystkich 14.09.04, 22:51
            ja tez sie wpisalam
            • agulka295 Re: Do wszystkich 15.09.04, 07:51
              Witam , mam bardzo zły chumor ,( 7dc )wkurzona jestem bardzo na męza, i juz
              sama nie wiem co robic z przytulankiemsad odechciało mi sie wszystkiego
              naprawde, musze wszystko sobie przemyslec, pewnie mi przejdzie do jutra, ale na
              razie jestem zła POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE, jak mi sie polepszy to zajrzę do
              was pa
              • 1jagienka Do agulka 15.09.04, 08:35
                agulka, no co ty! zęby w ścianę i do roboty. Ja tak\zmarnowałam dwa miesiące!!
                Na dąsy w strategicznym momencie. Najlepiej go opiernicz, wywołaj poczucie winy
                a potem łaskawie zgódź się na przytulanko!
                A poza tym wczoraj, czekając u gina w poczekalni (poślizg czasowy 30 min!!!)
                wyczytałam, że statystycznie częściej w ciąże zachodzą kobietki, które piją
                odrobinę czerwonego winka.
                pozdrawiam i trzymam kciuki
    • ewdik Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 15.09.04, 09:08
      Cześć dziewczyny. Jestem tutaj nowa. W styczniu tego roku poroniłam w 11 tc.
      Teraz jest to mój trzeci cykl w którym się staram o dzidzię. Coś wewnętrznie
      czuję że tym razem może się udało. Od owulacji pobolewa mnie brzuch . Być może
      robię sobie nadzieję, ale wszystko okaże się za 9 dni. Bardzo bym chciała aby
      moje przypuszczenia się sprawdziły, ale jeszcze bardziej się boję żeby nie
      powtórzyło się to co przeszłam, bo wówczas naprawdę załamałabym się. Trzymam za
      was wszystkie równie mocno kciuki, aby w końcu się udało.Dołączam do was
      • paulinawk Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 15.09.04, 09:41
        Witam!

        u mnie 18 dc.Lekarz zapowiedział mi (po usg) owulacje na 12,13,lub
        14.09.Zrobilam test owulacyjny od ewy analityk w sobote wieczorem ,wyszedł
        pozytywny wię c starania zaczelismy juz 11.09,na drugo dzień rano
        też.Zmartwilam sie ,bo troche sie posprzeczalismy i w niedziele wieczorem nic
        juz nie było i w poniedziałek też.Ale za to ...jeszcze wczoraj
        Od niedzieli boli mnie podbrzusze.Raz po raz z jednej ,potem z drugiej
        strony.Nie wiem kiedy dokładnie była ta owulacja ,ale mam nadzieje ,ze sie
        uda!!!

        w sumie dziwi mnie troche ten ból podbrzusza ,który mam też dzisiaj....czy to
        moze cos znaczyc??

        a moze wyszukuje sobie jakies objawy ciąży.......... ?
      • gagat100 ewdik 15.09.04, 09:48
        Jestem po takim samym przejsciu jak ty, moze z mala roznica bo moje poronienie
        sie zatrzymalo i trzeba bylo .........takie okropne słowo wszystko
        wylezyczkowac , wiem doskonale co czujesz i jak pragniesz miec znow istotke pod
        sercem, nasze maluszki zaledwie 2,5cm bawia sie napewno razem w niebie i
        czuwaja aby ich mamusie sie juz nie smucily i zradoscia przeszyl kolejna ciaze
        az do 40 tygodnia!!!!! zobaczysz ze tak bedzie !!!
    • gagat100 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 15.09.04, 09:54
      Termometr juz wyzucilam do szuflady,mam go dosc!!! skok byl i to najwazniejsze
      Dzis 27dc i 2 dni do zrobienia tesciku (no zobaczymy)
      • paulinawk Re: do gagat100 15.09.04, 10:15
        witaj,mam pytanko do Ciebie ,a własciwie dwa:
        po pierwsze kiedy mialas ten skok najwiekszy temperatury i o czym to świadczy?
        i drugie: czy czujesz jakies zmiany teraz w organiźmie?jakies objawy?

        Paula
        • gagat100 Re: do paulinawk 15.09.04, 10:31
          tu mozesz zobaczyc moj wykres tempek skok oznacza owulacje ALE niekoniecznie w
          dniu skoku moze byc dzien przed skokiem lub dzien po skoku, ginekolog przez usg
          potwierdzil ze owulacja byla (bylam u niego w 21dc). Podobno kazda ciaze
          inazczej sie przechodzi w poprzedniej objawy zaczely sie (a nie szukalam ich
          jak teraz) w 10 dni po zaplodnieniu,poznalam po piersiach byly inne niz zwykle
          takie nie moje hihhihhi po poronieniu przed @ nic z piersiami sie nie dzialo a
          wczoraj zrobily sie jakies ciezkie i z boku jak dotkne to bola ale to dopiero 8
          dni mam nadzieje po zaplodnieniu i nie chce szukac tych objawow!!!
          Test robie w piatek rano-zobaczymy, jak nie wyjdzie powtarzam w sobote 30dc
      • miska28 Re: Wrześniowe starania .......tym razem sie uda? 15.09.04, 10:19
        Czesc Dziewczyny.
        Witajcie z rana.
        Traffika, dzieki za odpowiedz.Skoro lekarz Ci tak powiedzial to znaczy ze u
        mnie 12dc. Od dzisiaj zauwazylam sluz sprzyjajacy.A biorac pod uwage fakt ze
        zolnierzyki troszke zyja i ze staramy sie o dziewczynke to chyba dzisiaj
        zaczynam przytulanie.I bede obserwowac kiedy bedzie mnie bolalo w
        podbrzuszu.Ostatnio bolalo i to w okolicach 14/15 dc wiec to na pewno na OWU
        (lewy jajnk).

        Gagat-trzymam za Ciebie kciuki.Masz racje z tym termometrem.Czasami lepiej zdac
        sie na nature...mierzenie tempki moze Cie tylko dodatkowo stresowac.A przeciez
        nie o to chodzi.
        I czekamy za kilka dni na wynik testu.

        Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka