Witam.
Wychodzi na to że jestem w ciąży, nie planowanej ale chcianej

Jak na złość nie pamiętam daty OM. zazwyczaj mam cykle 30-34 dni ( średnio 31). Wydaje ni się że była 28 maja ale mogła być póżniej.4 lipca zrobiłam test ciązowy który wyszedł pozytywnie. Objawy ciązowe były ale nie nasilone- nie wymiotował, bez mdłości specjalnych, ale piersi bardzo tkliwe. Dziś po przebudzeniu czułam jakby ciszę wewnątrz siebie. w południe poszłam po no-spę chociaż brzuch wcale jakoś specjalnie mnie nie boli, mam raczej kłucią, uczucie pełności, czasem jakby lekkie twardnięcie macicy(prawie niewyczuwalne) Wzięłam no-spę a po kilkunastu minutach przy siusianiu zauważyłam wydzielinę podobną do białka jajka lekko podbarwioną na ciemniejszy kolor o ostrym zapachu.Jestem po 2 poronieniach więc odrazu udałm się do szpitala. na miejscu lekarz mnie zbadał, zrobił USG przez brzuch. W jamie macicy widać pęcherzyk ciążowy ok 10mm i pęcherzyk żółtkowy o śr.5mm ale bez echa zarodka. mam przepisany Duphaston 2x1 . Brzuch mnie nie boli. lekarz powiedział że ciąża może być młodsza i dlatego zarodka może nie być widać albo jest to puste jajo. Ciekawi mnie czy któraś z Was miała podobny przypadek i czy po pownym czasie zarodek się pojawił? U mnie schemat wyglądał tak:poronienie, ciąża, ciąża, poronienie i teraz...???sama nieiwm co mam myśleć....