Dodaj do ulubionych

letnie starania

    • crocuss Re: letnie starania 22.03.05, 18:06
      Cześć dziewczyny
      postanowiłam dołączyć do Was. Jestem z Dąbrowy Górniczej, mam 27 lat więc
      najwyższy już czas pomyśleć o małym groszku. Wzięłam już pierwszą dawkę
      szczepionki na żółtaczkę, badanie krwi też zrobiłam - mam za mało białych
      krwinek, więc dostałam skierowanie do hematologa, brrrr; mam nadzieję, że to
      nic poważnego bo jeżeli chodzi o letnie starania to kalamka zapadła - nie
      chciałabym z tym czekać dłużej. A co do wizyty u ginka to nie jestem zbynio
      zadowolona - chyba będe musiala poszukać sobie innego, bo ten u którego byłam
      patrzył na mnie jak na przewrażliwioną babę, która zawraca mu głowe. A ja po
      prostu chciałam się jak najwięcej dowiedzieć, żeby w miarę możliwości jak
      najlepiej przygotować się do przyszłej ciąży, skoro świadomie z moim partnerem
      będziemy starać się o dzidziusia.
      • owiesia24 Re: letnie starania 22.03.05, 19:11
        Hej kobietki
        Ale się dziś ubawiłam.Byłam z ukochanym na zakupach i tak "całkiem przypadkiem"
        wstąpiliśmy to marketu z akcesoriami dla dzieciaczków.He,he mojemu K. tak się
        to wszystko spodobało,że zaczął juz wypróbowywać wózek-a to czy hamulce dobrze
        trzymają, a to jak się rączkę przestawia,a potem z pełną powagą medytował nad
        kolorem pościeli dla dzidziusia.......to było przeurocze.Coraz bardziej
        utwierdzam się (choć juz od dawna to wiem) w przekonaniu że będzie z niego
        całkiem fajny tatuśsmile
        A poza tym to tak mi jakoś dziś strasznie fajnie-wiosennie.Zyczę wszystkim
        oczekującym takiego wybitnego humorku!!
        Pozdrowionka!!
        Do lata, do lata piechotą będę szła....to już w końcu niedaleko smile
        • mwojdala Re: letnie starania 25.03.05, 13:12
          To i ja wchodze w to letnie dzialanie! mam 31 lat mieszkam w Toruniu i mamy juz
          3 letnia coreczke-Kaje. Ciaze, porod-no moze mniej wspominam cudownie no i to
          malenstwo potem-a teraz "potworek" -nic wiecej piekniejszego...wiec przezyc to
          raz jeszcze chcemy i tak sobie planujemy w lipcu, sierpniu zaczac proby...Z
          Kaja poszlo sprawnie, od 1. razu, mam nadzieke , ze teraz bedzie
          podobnie...Troche mnie przerazaja te Wasze wyliczenie, badania,
          szczepienia...Folik i zdrowotnosc...chyba styka.No to lete kupic Folik i bede
          wcinac, no dobra dam tez tatusiowi...pa pa!
          • obrotowka Re: letnie starania 25.03.05, 15:00
            Hej Dziewczynki smile
            Chetnie dolacze do Was smile My na razie mamy przerwe (normuje hormony), licze ze
            z poczatkiem czerwca wezmiemy sie porzadnie do "roboty" wink)

            Przy okazji zycze Wam spokojnych i radosnych Swiat smile

            Obrotowka
            28 l., jestem z Warszawy, jak na razie bezdzietna.
            • agaaga19 Re: letnie starania 28.03.05, 18:05
              hej dziewczyny, jestem aga, 29 lat, mam córeczkę ulę i tak jak wy liczę na
              letni cud, dopisałam się do listy, ale umknęło mi, że ona jest już taka długa
              dlatego jeszcze raz

              letnie starania 2005 - razem raźniej

              1. sss8
              2. pszczolaasia1
              3. Summerdays
              4. aga1610
              5. owiesia24
              6. moniqe245
              7. gusia3
              8. enna
              9. bet14
              10. merci1811
              11. ankawojcik
              12. eglantine
              13. idalkas
              14. szarlota123
              15. mamadasia5
              16. nana273
              17. inpi
              18. nata_home
              19. etnaa
              20. bajakaja
              21. agabrys33
              22. odysse
              23. patchuli
              24. klaudynka5
              25. althea35
              26. vase
              27. zebra51
              28. lamaciad
              29. connie1
              30. e-madziq
              32. crocuss
              33. mwojdala
              34. obrotowa
              35. agaaga19

              lato to najlepszy czas dla malutkiej fasolki

              pozdrawiam aga
              • patchuli Re: letnie starania 30.03.05, 09:03
                a co tu tak cicho?? haloooooooooo budzimy się wink

                wesołego po świętach!!!
                • e_madziq Re: letnie starania 30.03.05, 09:31
                  Hmm, cichutko o chyba nie mamy za bardzo o czym pisaćcrying Jak
                  zaczniemy "zachodzić" to myślę, ze tematów nie braknie.
                  Ciekawa jestem która z nas pierwsza pochwali się zwiastunami brzuszka.
                  Pozdrawiam wiosennie, Magda
                  • ankawojcik Re: letnie starania 30.03.05, 10:42
                    Mam nadzieje iż wiekszość będzie chodzić z brzuszkami w mniej więcej tym samym
                    czasie czego życze sobie i Wam wszystkim smile)
                • amilos Re: letnie starania 30.03.05, 22:55
                  Witam, ja tez sie dołaczam. Planujemy rozpoczęcie starań w maju. Mam 26 lat, to
                  bedą starania o nasze pierwsze dzieciątko. Pozdrawiam wiosennie i życzę nam
                  owocnych działań. Aga
              • idalkas Re: letnie starania 31.03.05, 14:42
                Proponuje aby 13 pozycje, na ktorej wyladowalam pozostawic pusta a mnie
                umiescic na 14 smile))))))))
    • agaaga19 Re: letnie starania 30.03.05, 22:21
      dziewczyny a ja zapisałam się dziś na aerobik, trzeba trochę brzuszek
      doprowadzić do formy przed ciążą , w zasadzie to śmieszne, że taraz się
      zapisałam, gdy planuję kolejne dziecko, a przez ostatnie półtora roku od
      urodzenia córeczki nic nie ćwiczyłam.
      a jak wasza kondycja przed letnimi staraniami?
      aga
      • e_madziq Re: letnie starania 31.03.05, 07:29
        Czesc Aga,
        ja również chodze na aerobik, hmmm tzn chodzilam, bo jak sie zaczęły w styczniu-
        lutym mrozy to mi zapał minął. Obiecuję sobie już od miesiąca pocwiczyć nad
        kondycja , ale wiecznie coś mi staje na drodze. Otworzyli u nas w mieście klub
        fitness (Aniu Wójcik-byłaś może w Orbitalu na Podpromiu?) i ich oferta wygląda
        naprawdę interesujaco. Problem jest tylko taki, że o wiele bardziej opłaca się
        wykupic karnet niż pojedyncze wejścia, a decydując sie na karnet chodzi się dwa
        razy w tyg.Obawiam się, ze czasu mi braknie, ale napewno sprobuje.

        Pozdrawiam, magda
        • ankawojcik Re: letnie starania 31.03.05, 08:14
          Oj ja to jestem okropnym leniuchem- niestety i przyznam sie bez bicia iż nigdy
          jeszcze nie chodziłam na aerobik sad( Zawsze mam kupe innych spraw do
          załatwienia i nie wyrabiam na zakrętach smilea o Orbitalu na Podpromiu słyszałam
          już kilka dobrych opini od znajomych lecz to nie moj rejon miasta tzn za duża
          odległość a nie chce mi się jeździć tak daleko specjalnie na aerobik.

          Pozdrawiam Anka W
      • summerdays Re: letnie starania 31.03.05, 11:15
        smile
        ja mam od pol roku te same ambitne plany smile ale teraz juz serio od dzisiaj
        walcze dzielnie - mam 3 miesiace na pozbycie sie 5kg. Mysle, ze wykonalne...
        W moim przypadku diety odpadaja, nie mam przekonania do ich skutecznosci.
        Pozostaje ruch i ograniczenie jedzenia. Zobaczymy - za miesiac sie zamelduje z
        efektami smile
        Nie moge dotrzec na badania i szczepienia - ciagle mi cos na przeszkodzie staje sad
        Ale w ramach zmian wiosennych obcielam wlosy - wszyscy chwala, a mi jakos nie do
        konca sie podoba. Chyba musze przyzwyczaic smile

        Pozdrawiam bardzo wiosennie!
        • obrotowka Re: letnie starania 31.03.05, 11:22
          Jestem okropnym leniuszkiem wiec cwiczenia odpadaja, bardzo szybko sie
          zniechecam smile)) Jestem za to fanka wszelkich wodnych form ruchu, czekam az
          naprawde bedzie cieplo, bo nie usmiecha mi sie wyjscie z niedosuszona glowa na
          dwor sad poza tym mam ambitne plany chodzenia na basen jak bede juz miala
          brzuszek wink))
    • lamciad Re: letnie starania 31.03.05, 11:52
      Wzięłam się trochę za siebie.Przyjęłam pierwszą dawkę szczepionki na
      żołtaczkę,łykam folik-narzeczonemu probowalam wcisnac,ale łyknął 4 razy i już
      mu się odechciałosmileKręci też nosem na te moje plany,że mieszkanie za małe,że
      ciąża kosztuje,a dziecko to już w ogole!!!No koszmar jakiś!Skąd u niego taka
      zimna kalkulacja?!Tłumaczę,że mieszkanie można wynająć troszkę większe dopoki
      nie kupimy nowego,że ludzie z o wiele mniejszymi zarobkami decydują się na
      dziecko,ze moja siostra ma roczne dziecko i dosłownie wszystko dla mnie
      odłożyła po małym.Ach ci mężczyźni...

      Pozdrawiam
      • obrotowka Re: letnie starania 31.03.05, 12:14
        Oj, ci faceci wink Nie ma jednak co ukrywac, ze pelnia czasami role Zdrowego
        Rozsadku w naszym zyciu. Powtarzam mojemu W, ze jestem zbudowana z emocji, wiec
        niech nie oczekuje ode mnie racjonalnych zachowan (tym bardziej w temacie
        dzieciatka smile) Nie badz wiec zla na swojego chlopa, ze martwi sie materialna
        strona Waszego zycia, to chyba mozna podciagnac pod odpowiedzialnosc smile Moze w
        dodatku jest troche przestraszony perspektywa posiadania potomstwa?? a moze
        martwi sie, ze jako facet-glowa rodziny nie sprosta temu zadaniu?? Spokojnie
        zastanowcie sie nad tym co jest Wam niezbedne do funkcjonowania jako rodzina i
        na co mozecie sobie pozwolic. Napewno uda Wam sie dogadac smile
        • gusia3 Re: letnie starania 31.03.05, 16:31
          Hej! Jeśli chodzi o formy poprawienia kondycji, to ja chodzę na basen,chciałam
          też ponownie zapisać sie na aerobik ale jakoś brak mobilizacjismile)))
          A co do mężczyzn,to oni faktycznie inaczej patrza na świat niż my kobietkismileMoj
          mąż też jest pełny obaw,ale mam nadzieję,że gdy już pojawi sie fasolka spojrzy
          na to inaczej. A z drugiej strony to nawet dobrze,że oni myślą racjonalnie,hi hi smile
          Pozdrawiam serdecznie Aga.
          Ps.Widziałam w sklepie malenkie skarpetki i nie mogłam sie oprzećsmilepa
    • idalkas Drugie dziecko? 31.03.05, 14:44
      Które z Was starają się o drugą dzidzię? Ja mam synka, ma dwa latka.
      • e_madziq Re: Drugie dziecko? 31.03.05, 15:06
        Witaj,
        mój synek równiez ma dwa latka, tzn. 28 kwietnia skończy 2 lata.
        Pozdrawiam-Magda
        • agaaga19 Re: Drugie dziecko? 31.03.05, 16:24
          ja też staram się o drugą dzidzię; mam prawiw 20-miesięczną córeczkę; chciałam
          aby moje dzieci dzieliły rocznikowo 2 lata; ale @ przyszła w święta i
          zaprzepaściła ostatnią szansę; więc stwierdziłam, że poczekam już ze staraniami
          do lata, przynajmniej urodzi się na wiosnę, a nie w zimę, mam nadzieję, że mój
          plan się powiedzie
          pozdrawiam aga
        • nata_home Re: Drugie dziecko? 31.03.05, 16:31
          Witam wszystkie dziewczyny
          Jak już ktoś mnie trochę zna to wie że miałam troche problemów ze soba /chodzi
          o serce/, ale jestem własnie po kontroli u kardiologa i chciałam sie podzielić
          wiadomością że jest wszystko ok i nie ma żadnych przeciwskazań, i miejmy
          nadzieję że tak zostanie przez cała ciąże /jak juz sie uda smile)/
          Odwiedziłam jeszcze tylko mojego nowego ginekologa którego polecił mi mój
          kardiolog i niestety mam jakis stan zapalny ale jak sie podleczę mam przyjść
          jeszcze raz to wtedy zrobi mi cytologie i jak będzie okej to można przystapić
          do roboty , czekała ze mną do pana doktora dziewczyna widać że już prawie przy
          końcu i tak sobie pomyslałam ze fajnie by było jakbym tak za rok o tym samym
          czasie siedziała tam ja , w takim samym stanie czego życzę sobie i Wam
          wszystkim ,,
          A wracając do tematu małego mieszkania i tego typu problemów to u nas znowu
          jest odwrotnie mój mąż się tym wogóle nie przejmuje natomiast mi to ciagle
          zaprząta głowę , w dodatku mieszkamy nad serwisem samochodowym , gdzie często
          gęsto jest pełno ludzi i dużo hałasu , może jak juz będe w ciąży to coś wskuram
          i coś wykombinujemy ! pozdrawiam !
          • owiesia24 Re: co na to mężczyźni 31.03.05, 18:59
            Przeczytałam list Lamciad i się zastanawiam jak to jest.Bo mój mężczyzna ma
            całkiem na odwrót - też tak jak ja nie może doczekać się fasolki i chodzi
            oglądać wózki, choć finansowo na razie kompletnie nie jestesmy ustawienismileA jak
            wasi Panowie?? Zastanawiam się która grupa Panów przeważa -pesymiści czy
            optymiści??
            • althea35 Re: co na to mężczyźni 09.04.05, 18:23
              Jak juz pisalam, moj chcialby juz, natychmiast! Ale ja go troche powstrzymuje.
              Mysle, ze w lato zaczniemy starania! Ja tez juz nie moge sie doczekac, ale
              przemawia do mnie rozsadek...
    • lamciad Re: letnie starania 31.03.05, 22:58
      To ja powiem tak:moj luby jak wejdzie do sklepu z wozkami to tez sie do kazdego
      przymierza,za moim siostrzencem wrecz szaleje-ciagle go caluje i nosi dumny po
      sklepie.Ale juz jak o naszym dziecku rozmawiamy to ciagle,ze NIE!Niby ma i
      rację,ze czasu jeszcze mamy duzo,ale z drugiej strony zawsze marzylam o
      macierzynstwie jeszcze na studiach(instynkt to chyba od zawsze mialamsmile

      Pozdrawiam
      • majah1 Re: letnie starania 31.03.05, 23:01
        u mnie ciąąąggggggggłłłłłeeeeeee starania, nie tylko letnie.
        • vase Re: letnie starania 01.04.05, 12:52
          majah1 napisała:

          > u mnie ciąąąggggggggłłłłłeeeeeee starania, nie tylko letnie

          Hehe, u mnie niestety tez. Moj synek niedlugo skonczy 3 lata, a zaczelam (jak
          niektore z Was) jak nawet nie mial 2. Chcialam, zeby roznica byla ok 3 lat
          (taka jest pomiedzy mna a moim bratem - i taka mi sie podoba smile Ale cos
          wyglada na to, ze jednak nam sie nie uda.
          Nic to smile
          Nie chcialam, zeby moj post wypadl smutno czy pesymistycznie (ani nie jest mi
          smutno (juz), ani nie jestem pesymistka smile). Pare moich kolezanek ma roznice
          miedzy dziecmi 4 lata i sobie bardzo chwala. Bo starsze juz odchowane, samo
          zje, pieluch nie nosi.. itd. Ja zreszta widze po moim synku jaki samodzielny
          sie zrobil.
          Ee tam, bedzie dobrze. Teraz juz zajmuje sie innymi sprawami (college, rodzina,
          firma, remont domu) a jak "przy okazji" zaskoczy - to bedzie super.
          .
          .
          .
          Zupelnie zapomnialam, ze mamy wizyte w klinice. Przelozyli nam z 11 (moj termin
          @) na 4, hehe. Wtedy sie wszystko okaze..
          .
          .
          Juz mnie maly przegania z przed komp.
          Na razie. (Zreszta mezus wlasnie ugotowal sniadanie smile)

    • inco19 Re: letnie starania 01.04.05, 13:16
      Kochane!Nie sądziłam,że to czekanie do terminu @ tak mnie wykończy.
      Powinna przyjść 8.04-ale ja już tak nie mogę się doczekać..Podobnie zresztą jak
      Wy.Siedzę jak na szpilkach i myślę"zaszłam?niezaszłam".Cykle mam regularne i
      28dniowe.Czy istnieje szansa,żeby to jakoś sprawdzić,przed 8.04.?
      • e_madziq Re: letnie starania 05.04.05, 07:21
        Inco, a może by tak teściku spróbować??
        I jak? Są dwie kreseczki??

        A tak w ogóle to tu zajrzałam, żeby was pozdrowic i by tym samym nasz wątek
        wrócił na pierwszą stronę smile)
        • nata_home Re: letnie starania 05.04.05, 11:42
          Witam was serdecznie, strasznie smutno dookoła z powodu śmierci papieża, ja mam
          dzisiaj urodzinki ale , nie potrafię się tym cieszyć zresztą kto by się w
          sumie cieszył , jak mu dobija 26 lat , wiecie co jak miałam może 17-18 lat to
          nigdy nie myślałam że tak poźno zaczne sie starać o pierwsze dziecko
          tymbardziej że już dość wcześnie miałam mężczyzne z którym jestem do dzisiaj i
          na zawsze bo to juz mój mąż smile) ,sytauacja finansowa nienajgorsza no ale tak
          wyszło
          A u was jak było/jest/ wszystko jakoś zaplanowane czy mniej planowane , czy
          tak jak sobie to wymarzyłyście ???!
          Pozdrawiam
          • obrotowka Re: letnie starania 05.04.05, 12:28
            Nata, mimo tego calego smutku w serduszku zycze Ci wszystkiego naj, naj z okazji
            urodzin.
            Podobnie do Ciebie, majac nascie lat, myslalam ze jak bede juz naprawde dorosla
            (28 lat) to bede miala prawdziwa rodzine, dzieci. Stalo sie inaczej, moze dla
            tego ze dlugo czekalam na TEGO mezczyzne. Nas do starania o dziecko
            zmobilizowala kiepska sytuacja u mnie w pracy. Szukanie nowej pracy i
            wypracowanie dobrej pozycji w firmie potrwaloby zapewne kilka lat, co rownaloby
            sie odlozeniu mysli o dziecku gleboko na polke. Jenoczesnie zawsze chcialam byc
            fajna mama, ktora bedzie miala swietny kontakt z dzieckiem i ktora bedzie
            podpora dla niego. Z autopsji wiem (moja mama rodzac mnie miala 37 lat), ze
            starsze mamy nie zawsze potrafia zrozumiec dzieci, a napewno zbyt wczesnie
            wymagaja od dzieci opieki.

            Pozdrawiam
            • inco19 Re: letnie starania 05.04.05, 13:23
              @,a kysz,a kyszsmile!
              Testowanie za 3 dni.
              • vase Re: letnie starania 05.04.05, 14:07
                Witam Was kochane!
                A wiec bylismy wczoraj w klinice. Super lekarz (w koszulce i krawacie) (Jak
                fajnie, ze lekarze juz nie nosza tych fartuchow!!!), super student (5 - tego
                roku), super pielegniarka, super atmosfera. W ogole wszystko super bylo.
                Najpierw pogwarzylismy o naszej sytuacji, lekarz porobil notatki oraz
                poinformowal nas o wynikach naszych badan: Meza armia - zbrojna i sprawna (jak
                za szczeniecych lat smile, ja - jajeczkuje jak malowanie. W ogole wyniki mamy
                rewelacyjne. Ok, pozniej usg - moje wnetrze w najlepszym porzadku.
                Pozniej spowrotem do pierwszego pokoju i znowu gwarzylismy. Pytam
                sie "Czemu???" A lekarz, ze jezeli wszystko ok, jak u nas - to tylko od natury
                zalezy. Z synkiem nam zajelo 3 mies. Lekarz mowi, a czemu nie 2, albo 4? Czemu
                akurat 3? No tak, niby ma racje, ale ja tak nie lubie NIE WIEDZIEC DLACZEGO.
          • amilos Re: letnie starania 05.04.05, 16:46
            Hej, to jestesmy prawie idealnie rówieśniczkami bo ja mam jutro urodziny i też
            26 lat. Wszystkiego najlepszego Ci życzę owocnych staran, aby plany się
            spełniły. My z mężem zaczniemy starać sie w maju, bo tak sobie zaplanowalismy,
            poza tym ja zaglądam do wszystkich wózkow i juz chcę dzidziusia. Pozdrawiam
            • owiesia24 Re: letnie starania 06.04.05, 10:45
              Cieszę się że nasz wątek wrócił do życia.Zaglądałam tu przez ostatnie dni-ale
              jakoś nie mogłam nic napisać.Przy śmierci Papieża wszystko inne wydawało mi się
              mało ważne.Ale dobrze że już jesteście z powrotem.W z wiązku z ostatnimi
              wydarzeniami podjęliśmy z K. decyzję że o Juniora zaczniemy się starać dopiero
              po ślubie- tzn. od 30 lipca.Oznacza to dodatkowe dwa miesiące czekania, ale
              myślimy że tak będzie właściwiej.
              Piszcie kobietki co tam u Was- oczekiwanie na oczekiwanie staje się
              przyjemniejsze.Pozdrawiam serdecznie.
              • owiesia24 200 post :) 06.04.05, 10:47
                Ale zleciało.........
            • nata_home Re: letnie starania 06.04.05, 12:29
              No to wszystkiego najlepszego AMILOS!!i również spełnienia wszystkich marzeń !
              i dziękuje Wam za życzenia smile)

              Wiecie co troche mnie martwi" mój mąż bo on jakoś tak fajnie nie reaguje na te
              wózki , ciuszki itp , nie wszedłby ze mną do sklepu nawet pooglądać , no bo jak
              jeszcze w brzuszku nie ma nawet groszka to po co wózki oglądać sad(,, no ale
              może przesadzam ja chyba mam takie skłonnosci do przesady /podobno smile)/
              pozdrowienia
        • sss8 Re: letnie starania 06.04.05, 11:15
          no,no,do lata to tych postów będzie mnóstwo.
          piszcie dziewczyny,piszcie
    • mamasebunia Lista 06.04.05, 21:23
      Proponuję małą zmianę. Może być?

      1. sss8
      2. pszczolaasia1
      3. Summerdays
      4. aga1610
      5. owiesia24
      6. moniqe245
      7. gusia3
      8. enna
      9. bet14
      10. merci1811
      11. ankawojcik
      12. eglantine
      13. brak
      14. idalkas
      15. szarlota123
      16. mamadasia5
      17. nana273
      18. inpi
      19. nata_home
      20. etnaa
      21. bajakaja
      22. agabrys33
      23. odysse
      24. patchuli
      25. klaudynka5
      26. althea35
      27. vase
      28. zebra51
      29. lamaciad
      30. connie1
      31. e-madziq
      32. crocuss
      33. mwojdala
      34. obrotowa
      35. agaaga19


    • vase Re: letnie starania 06.04.05, 22:33
      ...wczoraj dostalam @... czyli kolejny cykl przed nami. M. sie w ogole nie
      przejmuje (przeciez badania nam wyszly rewelacyjnie). ..
      W sumie to fajnie, ze On tak spokojnie do tego podchodzi..
      .
      .
      Mowilam Wam, kochane, ze do lata z Wami zostane smile
    • kropcia1 Re: letnie starania 08.04.05, 21:53
      witam! moge sie dołączyć? Własnie postanowiliśmy z mężem ,że w lecie
      rozpoczniemy starania mimo różnych problemów i przeciwskazań ( np.
      finansowych). Wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę anty i od 3 dni biore
      folik..Dla wszystkich bedzie to szok..ale ja się już ciesze i nie moge
      doczekać...to jeszcze tak długo!!! pozdrawiam
    • kropcia1 Re: letnie starania 08.04.05, 22:37
      Mam 23 lata i za rok kończe studia...Tak sobie planuje, ze moglabym urodzic
      koło marca lub kwietnia..potem już tylko obrona... Ale mam pełno obaw..czy to
      nie za wcześnie i czy bede sie dobrze czuła podczas ciąży na tyle by skończyc
      zimowy semestr...Mój mąż pracuje i sytuacja finansowa nie jest dobra,więc zaraz
      po odchowaniu ( może 6 miesięcy) poszłabym do pracy. A tak gdybym miała sie
      teraz wstrzymac to musiałabym odłożyc starania conajmniej na 3-4 lata, żeby
      skończyć studia, szukac pracy no i wypadałoby popracować troche, żeby mnie
      zatrudnili na czas nieokreslony a to przeciez może trwac.......!!!!!
      • aga1610 Re: letnie starania 09.04.05, 06:50
        cześć wszystkim!!
        Dawno już tu nie zaglądałam. Już mam 3 miesiąc jak nie biorę tabletek anty, a
        zamiast tego biorę folik. Jednak starania jakoś nie posuwają sie do przodu, bo
        mam ciągle wiele wątpliwości. Koleżanka, która ma córeczkę w wieku mojej Ani w
        marcu urodziła drugie dziecko i starsza córka nie potrafi znaleźć sie w nowej
        sytuacji, płacze, jest rozdrażniona i nerwowa. Mam obawy jaka będzie reakcja
        Ani na pojawienie sie rodzeństwa.
        Chociaż bardzo chce mieć małe rodzeństwo.

        Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka z córeczką Anią, która nie może doczekać się
        rodzeństwa.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20279362&a=20279362
    • crocuss Re: letnie starania 09.04.05, 14:41
      Cześć dziewczyny! Z utęsknieniem czekam na lato, jednak gdy patrzę w kalendarz
      to wydaje mi się, że czas stoi w miejscu; chciałabym, żeby czerwiec był już,
      zaraz....niestety musze uzbroić się w cierpliwość; na razie biorę witaminki,
      odwiedziłam też dentystę, żeby naprawić to i owo..., no i oczywiście należałoby
      się zabrać za jaką gimnastykę.....przydałoby się wiecej ruchu...jednak jakoś
      nie mogę się w sobie zebrać, ciągle sobie obiecuje, że od jutra zaczynam
      ćwiczyć, i nic z tego nie wychodzi....a czas leci...Pozdrawiam Was gorąco...w
      tym oczekiwaniu na lato....
      • moniqe245 Re: letnie starania 09.04.05, 15:07
        cześć crocuss smile ja natomiast z utesknieniem czekam na maj..bo wtedy też
        zaczynamy big_grin też powinnam wybrać sie do dentysty..nie wiem na co ja jeszcze
        czekam! powiedz mi mówiłaś coś na wstępie dentyście ...że chcesz mieć porządek
        z zębami czy coś takiego? bo ja nie wiem jak sie do tego zabrać.. uncertain pozdrawiam
        • crocuss Re: letnie starania 11.04.05, 07:43
          Cześć ! Do dentysty umówiłam się na przegląd stanu mojego uzębienia, żeby w
          razie czego, jak znajdzie jakieś ubytki był czas na wyleczenie ( bo np.
          leczenie kanałowe -jeśli się będzie miało, trwa dosyć długo, trzeba zrobić
          prześwietlenie zęba a w czasie ciąży nie jest to dobry pomysł) ; mam bardzo
          słabe zęby, więc wole wcześniej o nie zadbać, jeszcze przed ciążą ponieważ w
          czasie ciąży zęby mogą się - a moje to napewno, zepsuć. Pozdrawiam
    • blanka75 Re: letnie starania 09.04.05, 15:45
      Witam smile
      dopiero znalazłam to forum, ponieważ nie zaglądam tutaj czesto. Chciałabym
      zacząc się starać o dzidziusia własnie dopiero pod koniec lata.
      Pierwsze dziecko urodziłam w grudniu ( córeczka ma obecnie 6 lat) i drugie
      zdecydowanie wolałabym na wiosnę smile
      Od stycznia nie biorę pigułek, za to regularnie łykam folik. Miesiąc temu
      zrobiłam badania , wszystkie wyszły ok. Teraz pozostaje uzbroić sie w
      cierpliwość ... co nie przychodzi mi łatwo, zwłaszcza, ze od tego cyklu
      powinien to już być dzidzius "po grudniowy" wink))
      • aga1610 Re: letnie starania 09.04.05, 17:03
        cześć wszystkim!!
        Ja też muszę wybrac się do dentysty, żeby posprawdzać zęby i ewentualnie
        ponaprawiać, co jest do naprawienia. Trzeba by było też zrzucić kilka
        kilogramów, które uzbierały sie przez zimę, ale jakoś nie mogę zmobilizować
        się, żeby zacząć gimanstykować. Ostatnio zaczęłąm pić czerwona herbatę i łykać
        w tabletkach wyciąg z czerwonej herbaty z chromem (przynajmniej, żeby
        zmniejszyć apetyt na słodycze). Myślę, że latem nie bedę miała żadnych
        wątpliwości, które dręczą mnie teraz i bedę patrzec inaczej na świat i życie i
        zaczniemy na cełogo starania o drugą dzizdzię z moim ukochanym.
        • aga1610 Re: letnie starania 09.04.05, 17:06
          Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka z córeczką Anią, która nie może doczekać się
          rodzeństwa.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20279362&a=20279362
          • gusia3 Re: letnie starania 10.04.05, 17:05
            Hej dziewczyny!
            Dawno tu nie zaglądałam,ale śmierć Papieża pogrążyła moją rodzinę w zadumie i
            zamyśleniu!
            Jednak już wróciłamsmile
            My właśnie rozpoczelismy przygotowania do starań przez remont,łazienka jest już
            odnowiona a w tym tygodniu malujemy pokój-ktory będzie w przyszłości należał do
            dzidzismile Juz nie mogę sie doczekać,starania chyba zaczniemy juz w maju.
            Pozdrawiam serdecznie> Aga
            • owiesia24 Re: letnie starania 10.04.05, 17:33
              He,he.U nas też się zacznie najpierw od remontu smile Na razie szukamy płytek do
              łazienki.Remont w maju a starania zaczynamy od 30 lipca.
              • summerdays Re: letnie starania 11.04.05, 10:45
                No to kolejna z remontem na glowie sie zglasza smile Tylko ze u nas na pierwszy
                odstrzal idzie kuchnia smile Dotarlam tez (nareszcie) na badania. Jutro odbieram
                wyniki przeciwcial. Strasznie drogie te badania sad ale mowi sie trudno jak dla
                dobra to trzeba. W maju ide do ginki i zaczyna sie dla nas lato smile takie
                oswiadczenie zlozyl mi ostatnio poznym wieczorem M.
                Ciesze sie, ze moj Maz podchodzi do wszystkiego tak spokojnie i pewnie, ja
                jestem klebkiem nerwow i wszystkim sie martwie smile

                Pozdrawiam wszystkie "letniaczki" wink
    • gusia3 Re: letnie starania 13.04.05, 19:29
      Hej!
      Strasznie cicho zrobilo sie na naszym watku.jak tak dalej pojdzie to gdzies sie
      zagubimy,a byloby szkodasmilePozdrawiam Aga
      • althea35 Re: letnie starania 13.04.05, 20:05
        Dziwczyny, nie dajmy zginac naszemu watkowi! Wiem, ze do lata jeszcze troche
        czasu...
      • althea35 Przygotowania juz teraz?? 13.04.05, 20:06
        Co robic juz teraz, zeby miec dobra kondycje w ciazy??
        Co wy robicie? Jakies cwiczenia, witaminki?
        Ja tylko Kwas Foliowy biore... juz dlugo, prawie od roku. ruszam sie nie za
        wiele... ale mam zamiar to zmienic...
        • owiesia24 Re: Przygotowania juz teraz?? 13.04.05, 21:25
          Ja oprócz łykania foliku i bezustannego myslenia o przyszłym dzidziusiusmile na
          razie nie robię nic więcej bo niestety przed planowanym poczęciem czekam mnie
          jeszcze obrona magisterki no i slub-a to tez pochłania duzo czasu i przygotowań-
          niestety.Ale jestem ciekawa jak to jest z tymi ćwiczeniami-duzo dziewczyn
          pisało o wzmacnianiu brzuszka czy coś w tym stylu-czy to jest jakies zalecenie
          medyczne, że np. im lepsze mięsnie brzuszka to tym lepiej dzidziusiowi smile-czy
          jakoś tak??Czy to tak dla własnego samopoczucia??
          • althea35 Re: Przygotowania juz teraz?? 13.04.05, 21:53
            Niedawno czytalam cos na necie, ze dzieci mam cwiczacych, przed i w trakcie
            ciazy maja sie generalnie lepiej. A ty bedziesz mila sporo kilogramow po
            dzwigania, wiec lepiej miec mocne miesnie. Cwiczenia poprawiaja tez dotlenienie
            dzidzi i ciebie oczywiscie tez.
            • agaaga19 Re: Przygotowania juz teraz?? 13.04.05, 22:02
              dobre mięśnie brzuszka napewno lepiej go podtrzymują i zabezpieczają skórę
              przed rozciąganiem, często kobiety, które rodzą dieci jedno po drugim w
              pierwszej ciąży mają mały brzuch, a w drugiej jest znacznie większy, gdyż
              mięśnie nie zdążyły wrócić do formy, ponadto jak słyszałam dobra kondycja
              fizyczna znacznie ułatwia poród,
              aga
              • owiesia24 Re: Przygotowania juz teraz?? 13.04.05, 23:23
                No to chyba trzeba zacząć ćwiczyc smile A moja znajoma,która jakiś czas temu
                urodziła synka,mówiła ze jej lekarz zalecał bardzo dużo spacerów w czasie
                ciąży,szczególnie bardzo zaawansowanej-prawdopodobnie pomaga to jakoś potem
                przy porodzie.
        • althea35 Re: Przygotowania juz teraz?? 14.04.05, 10:55
          No to jeszcze troche o cwiczeniu. Niewskazane jest zaczynanie cwiczen dopiero
          jak sie jest w ciazy, bo to dla organizmu cos nowego. Dobrze miec dobra
          kondycje juz przed ciaza i kontynuowac cwiczenia w ciazy. Z umiarem oczywiscie.
          Nieforsowne cwiczenia, basen, spacery jak najbardziej. Ale zadnego biegania,
          skakania i takich tam.
          Ja mam zamiar codziennie jezdzic na rowerze... jakies 20 km dziennie, ale jak
          narazie sie jeszcze nie zdecydowalam.
          Zycze owocnych przygotowan!
    • kj74 Witam wszystkie przyszłe mamy 14.04.05, 11:18
      Nazywam się Kasia i mam już małą córcię, ale od maja/czerwaca zaczynamy
      działać smile
      Inga skończyła w marcu roczek a mnie już marzy się następny dzidziuś smile))
      Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko kolejnej uczestniczce tego wątku smile

      Ściskam mocno i życzę owocnych działań!!!!
      • althea35 Re: Witam wszystkie przyszłe mamy 14.04.05, 11:36
        Witamy! Ingisia przesliczna! Jakie maiala geste wloski zaraz po urodzeniu!!!
        Jak twoje przygotowania do nastepnej ciazy? U mnie bardzo leniwie....
        Pozdrawiam!
    • kropcia1 Re: letnie starania 14.04.05, 15:09
      Hej! Dziewczyny!! czy planujecie stosować testy owulacyjne?? czy one naprawde
      mogą pomóc? Ile kosztuja takie w aptece?
    • althea35 Re: letnie starania 14.04.05, 17:13
      Tu macie cos do poczytania na teman aktywnosci w czasie ciazy:

      www.aktywne9miesiecy.pl/9/artykuly/aktywne_9_miesiecy_1.html
      Na tej stronie jest wiecej ciekawych rzeczy!
      Milego czytania!
      • owiesia24 Do kj74 15.04.05, 09:28
        Witamy wśród oczekujących na oczekiwanie!! Nie dziwię Ci się, że planujesz
        nastepna dzidzię skoro pierwsza taka udanasmileŚliczna panienka.
        • agaaga19 Re: letnie starania 15.04.05, 09:39
          słoneczko ostatnio pięknie świeci to i wątek się ożywił
          no dziewczyny lato zbliża się wielkimi krokami
          aga
          • althea35 Re: letnie starania 15.04.05, 10:03
            Ozywiam jak moge, zeby nie zginal w natloku innych...
            W niedziele jade na narty... mam nadzieje, ze wroce w jednym kawalku.
            Przyszly tatusiek nam troche ostatnio chorowal, ale chyba wszystki jest juz
            ok... miejmy nadzieje. Dzisaj byl na badaniach a teraz czekamy na dobre wyniki.
            tydzien nart, a pozniej biore sie za rower!
            Buziaki!
            • aga1610 Re: letnie starania 15.04.05, 11:32
              cześć wszystkim!!
              Bardzo mi było miło z Wami, ale narazie muszę sie pożegnać i odłożyć moje
              starania na jakis późniejszy czas.Teraz zaczynam leczyć depresję, w którą
              wpędziła mnie moja praca. 13 kwietnia złożyłam wypowiedzenie, bo juz
              psychicznie nie dawałam rady, narazie jestem od dzisiaj na dwutygodniowym
              urlopie, bo dyrekcja prosi mnie o zastanowienie się nad decyzją i po urlopie
              mam dać odpowiedź, czy wycofuję wypowiedzenie, czy go potdrzymuj.
              Ja juz i tak postanowiłam, że odchodzę, bo nie daje rady psychicznie, jednak
              dyrekcja nie chce tego słyszeć. Od wczoraj rozpoczęłam terapie u psychologa.
              Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie, życzę owocnych starań i potem pociechy z
              dziedziaczków.
              Agnieszka
              • agaaga19 Re: letnie starania 15.04.05, 16:37
                mam nadzieję, że szybko do nas wrócisz
                trzymaj się ciepło
                aga
              • gusia3 Do agi 1610 15.04.05, 18:19
                Hej! Jesli Twoja praca tak strasznie wpłynęła na twoje psychiczne
                samopoczucie,to podjęłaś słuszną decyzję.Nie możemy sie poświęcac dla pracy i
                pieniedzy(są ważne,ale nie najważniejsze).Mam nadzieję,że terapia Ci pomoże i
                szybko do nas wrócisz.Doskonale Cię rozumiem - jestem psychologiemsmile
                Trzymam kciuki. Pozdrawiam Aga
              • althea35 Re: letnie starania 15.04.05, 18:46
                Agus, trzymaj sie cieplutko! Wracaj szybko do nas! A najlepiej zagladaj dfo nas
                caly czas!
                Sciskam!
                Buziaki!
                • owiesia24 Re: letnie starania 15.04.05, 18:52
                  Właśnie!! Przeciez możesz do nas zaglądać i czasem cos naskrobać-nam na pewno
                  będzie miło a może i Tobie choć troszkę to pomoze??
                  • kj74 Re: letnie starania 15.04.05, 20:15
                    Althea i owiesia - dzięki za miłe przyjęcie smile Dzięki za miłe słowa o Indze, ja
                    też uważam, że fajna z niej laska wink

                    Jeśli chodzi o przygotowania to łykam kwas foliowy i czekam, bo zaszczepiłam
                    się przeciwko różyczce. Gapa jestem, bo Inga była dłuuugo planowana a nigdy nie
                    zrobiłam testu na przeciwciała. No i będąc już w ciąży okazało się, że są
                    zerowe. Nie chcę znów się stresować a wiadomo, że dziecko ławto łapie wirusy i
                    coś może przynieść do domu.

                    aga1610 szkoda, że uciekasz akurat ja jak tu zawitałam. Popieram Twoją decyzję.
                    U mnie było podobnie, ale poszłam na L-4. Dałam sobie 3 m-ce na zajście w ciążę
                    a jak nie to miałam złożyć wypowiedzenie. Powiem Ci, że zrelaksowałam się w
                    domu, nie myślałam o pracy i udało się. Życzę powodzenia!
                    • aga1610 Re: letnie starania 16.04.05, 08:13
                      Cześć dziewczyny!!
                      Dziekuję bardzo za miłe słowa. Napewno będę zaglądać do Was często i cieszyć
                      się Waszymi postępami w przygotowaniach, a potem w oczekiwaniu dzidziusiów.
                      Pozdrawiam Was serdecznie
                      Agnieszka
                      P.S. Mam nadzieję, że terapia pomoże mi i w niedługim czasie będę mogła
                      rozpocząć na nowo starania o drugiego bąbelka, bo moja córeczka nie może juz
                      doczekać się rodzeństwa
                      • summerdays Re: letnie starania 16.04.05, 10:58
                        Agnieszko! Trzymam bardzo mocno kciuki za ten wazny dla Ciebie etap w zyciu.
                        Koniecznie odwiedzaj nas i pisz jak najczesciej!

                        U mnie badania wyszly lepiej niz sie spodziewalam. Dawno nie mialam tak dobrych
                        wynikow z krwi (hurra smile ) Niestety okazalo sie tez, ze jestem calkowicie
                        nieodporna na toxoplazmoze czyli bede musiala bardzo uwazac. Udalo mi sie przez
                        dwa tygodnie schudnac trwale o 1,5 kg co tez jest dobrym znakiekm. Niestety i u
                        mnie zaczely sie wahania i niepewnosc czy to juz czy jeszcze poczekac. M.
                        zaczyna miec watpliwosci sad
                        Mam nadzieje, ze dotrwam z Wami w oczekiwaniu na oczekiwanie smile
                        Pozdrawiam serdecznie!
    • althea35 Re: letnie starania 16.04.05, 14:53
      Jutro wyjezdzam i przez tydzien mnie nie bedzie. Mam nadzieje, ze watek nam nie
      spadnie na nastepna strone...
      Buziaki i do zobaczeniea za tydzien!
    • summerdays Re: letnie starania 16.04.05, 20:41
      Dziewczyny, mam propozycje przeniesienia sie dodatkowo na oddzielne forum, bo
      faktycznie tu nam watek moze sie gubic w natloku innych... Proponuje dolaczyc
      sie do plotkujacych smile Oto link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25448
      Mam nadzieje, ze nas tam przyjma smile
      Do zobaczenia!
      • kj74 Re: letnie starania 17.04.05, 20:44
        a macie ten wątek w ulubionych? Wtedy nie trzeba go szukać na długiej liście.
        • owiesia24 Re: letnie starania 19.04.05, 10:42
          Hmm...to jak z tym przenoszeniem??? Mi tu dobrze-tam dopiero sie
          pogubimy.Dajcie znać.
          A!!! I jeszcze pytanie- może głupie ale tak mi się jakoś zaobserwowało dziwna
          rzecz.Czy to mozliwe żeby po kwasie foliowym szybciej rosły włosy??Niestety nie
          te na głowiesad Czy to moze mieć jakiś związek??
          • gusia3 Re: letnie starania 19.04.05, 16:32
            Hej!
            Szkoda,że chcecie się przenosićsad((( Jakoś tak przyzwyczaiłam się do tego forumsmile
            Owiesiu24 co do Twojego pytanka to nie zauwazyłam takiej zależności,ale któż to
            wie,cgyba wszystko jest możliwesmilePozdrawiam bardzo serdecznie i dajcie znać co z
            tymi przenosinami,Aga
            • aga1610 Re: letnie starania 19.04.05, 17:07
              Witam!!
              Chociaż narazie odkładam starania, to bardzo mi jest miło tutaj zaglądać i
              czytać, więc bardzo bym nie chciała, żebyście się przenosiły. Ale nie mnie o
              tym decydować.
              Pozdrawiam wszystkich serdecznie Agnieszka
    • moniqe245 Re: letnie starania 19.04.05, 13:43
      świetne nowe forum
      s41.superhost.pl/~renika/forum/index.php
      bardzo milutka atmosfera-zapraszam smile
      • owiesia24 Re: letnie starania 19.04.05, 19:58
        No to jak??? Zostajemy-prawda?? smile
        • e_madziq Re: letnie starania 20.04.05, 07:29
          Ja jestem ZA!!!
          Zostajemy!

          pozdrawiam, magda
          • aga1610 Re: letnie starania 20.04.05, 07:43
            Ja jestem, też za - ZOSTAJEMY
            Pozdrawiam, Agnieszka
            • nata_home Re: letnie starania 20.04.05, 11:35
              cześć wam !
              nie byo mnie przez tydzień w Polsce i nie zaglądałam , ale ciesze się że
              czuwacie smile
              smutno i tak jeszcze szaro u nas , w Niemczech już wszystko pięknie kwitnie ,
              jest tak zielono i słonecznie , oj coś tak pogoda nas tu strasznie męczy
              Byłam na flomarkcie w Bonn jakbyście nie wiedziały to jest to taki duzy ogromny
              targ z używanymi i nowymi też rzeczami , ale tam można znależc wszystko !
              i to za marne grosze czasami , meble , ciuchy, pierdółki do domu, piękne rzeczy
              czasami można znaleźć; tak dla przykładu mój mąz kupił sobie rower za 100 euro
              za który w sklepie musiałby dac 239 euro, rakiete do tenisa za 3euro, i
              przywiezlismy piekne ratanowe krzesła za 35 euro /szt a w sklepie są po 179 co
              prawda nowe , ale te które kupilismy sa w bardzo dobrym stanie ,, najlepsze
              jest to że jest tam naprawde super wybór z rzeczami dla dzieci , wózki
              nosidełka ,kojce, ubranka ,zabawki i miałam chętke na wózek i kojec ale uznałam
              że to chyba jeszcze nie czas na kupowanie takich rzeczy , może jak już będe w
              ciąży to uda mi się jeszcze raz tam wybrać i zaszaleć
              Teraz ten to było pierwszy po wiośnie , a one są tam co 3 sb miesiąca i ostatni
              jest w pażdzierniku
              zresztą takich mniejszych flomarktów to jest pełno w mniejszych
              miejscowościach, ale czasami juz nie takie fajne i raczej wyglądaja jak targ u
              nas smile)
              nie myślcie że jechałam tam specjalnie , byłam odwiedzić mamę i przy okazji na
              zakupy smile)
              jeśli chodzi o mnie również nie chciałabym się nigdzie przenosić przyzwyczaiłam
              sie już do tego miejsca smile)
              aha i chciałam życzyć ci aga1610 , szybkiego powrotu do zdrowia i do
              nas,zmartwiłas mnie trochę to informacją o sobie ,ale mam nadzieję że wszystko
              sie szybciutko ułoży , powodzenia
    • agaaga19 Re: letnie starania 20.04.05, 16:36
      no jak dziewczny, która kusi się by zacząć w maju, bo jak słoneczko świeci to
      tak jakby lato się już zaczęło
      • amilos Re: letnie starania 20.04.05, 17:49
        my z mężem zaczynamy od majasmilePozdrawiam wszystkie starające się
        • owiesia24 Re: letnie starania 20.04.05, 17:54
          Heh...no to prawda-ze jak słonko sie pokazało to juz ochota na starania
          wieksza smileLecz ja niestety wytrwale czekam na lipiec...moze szybko zleci...
        • aga1610 Re: letnie starania 20.04.05, 17:55
          Amilos super się masz, zazdroszczę Ci. Życzę Ci z całego serca owocnych starań,
          donoszenia i urodzenia zdrowego dzidziusia.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • amilos Re: letnie starania 20.04.05, 19:14
            dzięki, mam nadzieję, że i Ty szybciutko uporasz się z przeszkodami i szybciutko
            do nas dołączysz. Trzymam kciuki i powodzenia. Pozdrawiam. Aga
      • crocuss Re: letnie starania 20.04.05, 18:54
        Planowałam rozpoczęcie starań w czerwcu ale wygląda na to że zachaczę jeszcze o
        maj, a właściwie końcówkę. Wg moich "wstępnych" wyliczeń w drugi majowy weekend
        będę miała prawdopodobnie owu, więc wykorzystam to skrzętnie...a narazie pełny
        luzik....jestem dobrej myśli.Pozdrówka
        • gusia3 Re: letnie starania 20.04.05, 21:39
          Hej Dziewczyny!
          My myśleliśmy,że zaczniemy w maju ale chyba wszystko się troszkę
          przesunie-chociaz jeszcze nie wiemysmile.Moj maz dostal nowa prace w Warszawie od
          czerwca i będziemy się przeprowadzac,z jednej strony fajnie byloby się na
          początku jakoś troszkę urządzić i dopiero zacząć starania,ale z drugiej to warto
          byłoby zacząć już teraz.No zobaczymy jak to będzie.Przyznam,że troszkę boję sie
          tej zmiany,nie znam wielu ludzi w Warszawie,więc martwię się,że będę się tam
          czuła obcosad Ale musze sobie jakoś poradzić. Pozdrawiam. Aga
          • owiesia24 imię dla fasolki 21.04.05, 13:50
            Kobitki- macie już jakieś pomysły na imię dla przyszłego dzidziusia ?? Bo my z
            K. z żalu ,że jeszcze tak długo trzeba czekać na poczęcie,zeby umilić sobie
            oczekiwanie zaczęliśmy juz wybierać.Z resztą chciałabym żeby moja fasolka miała
            imie od pierwszych chwil życia.Ponieważ obstawiamy na synka wybraliśmy imię
            Maksymilian a na drugie Karol (po tatusiusmile.Tylko z dziewczynka będzie problem
            bo nie możemy dojść do konsensususmileA wy??Macie już jakieś typy??
            • gusia3 Re: imię dla fasolki 21.04.05, 18:28
              Cześć!
              Co do imion,to my równiez juz sobie wybraliśmysmileDla dziewczynki Zuzanna(Przyszły
              tatuś bardzo chciałby córeczkęsmile),a dla chłopczyka Filip,ale tu jeszcze trwają
              negocjacjesmilePozdrawiam Aga
              • ankawojcik Re: imię dla fasolki 22.04.05, 08:12
                Witam serdecznie
                Co do nas to imię mamy wybrane ale ewentualnie dla dziewczynki Kinga lub Daria
                lecz co do chłopca to może być duży problem bo mojemu mężowi podoba się imię
                Prometeusz a mi Wiktor i tu może być poważny problem smile
                Poza tym czekamy z utęsknieniem na fasolke w brzuszku smile)
                Przyszła mamusia
                • obrotowka Re: imię dla fasolki 22.04.05, 14:41
                  Hej smile
                  Kiedyś bardzo chciałam mieć Julię albo Kubusia ale okazało się, że sporo dzieci
                  ma takie imiona sad Jak na razie nie mam innych pomysłów ale i nie myślę o tym
                  za dużo smile Burza mózgu zacznie się razem z pojawieniem fasolki smile))
                  Jestem ciekawa jakie są Wasze "typy" smile
                  • kj74 Re: imię dla fasolki 22.04.05, 21:05
                    My zaczynamy w maju (mam nadzieję, że w końcu dostanę @). Ma być syn wink))) Tata
                    zaplanował sobie Adrianka jeszcze jak Inga była w brzuszku (na usg nie mógł
                    uwierzyć, że to nie chłopiec smile)
                    • zuzia36 Witam 23.04.05, 15:12
                      chciałabym się do Was przyłączyć. Starania mogę rozpocząć najprędzej w
                      sierpniu. W zeszłym tygodniu wyszłam ze szpitala, poroniłam w 7-8 tygodniu
                      ciąży. Moje starania trwają już prawie 2 lata (odstawiłąm tabletki w sierpniu
                      2003 roku). Najpierw miałam problemu z PRL. Zrobiłam wtedy przerwę bo dostałam
                      pracę, a przy okazji chciałąm się porządnie wyleczyć. Ponowne starania zaczęłam
                      w listopadzie 2004. Rozregulowały mi się całkowicie cykle i gdy juz miałąm tego
                      dosyć i olałam brak kolejnej @ okazało się że jestem w ciąży. Niedługo się
                      jednak nią cieszyłam crying Moja dzidzia umarła najprawdopodobniej przez wirus
                      grypy. W poniedziałek będą wyniki badania histo-patologicznego, pozostałe są
                      ok. Za 2 tygodnie idę na kontrole do gina.
                      Chciałabym bardzo z Wami czekac na te lato, bo mnie wydaję się że to całe
                      wieki....
                      Troszkę się rozpisałam. Pozdrawiam
                    • idalkas Re: imię dla fasolki 24.04.05, 21:26
                      Nasz pierwszy synek to Sebastian a teraz będzie Filip lub Amelka (chciałam
                      Julie ale zbyt popularna)

                      całuski smile
                      • aga1610 Re: imię dla fasolki 25.04.05, 07:48
                        Ja z mężem chcielibyśmy, żeby dziewczynka - Wiktoria, a chłopczyk - Wiktor.
                        Znowu nasza córeczka Anusia bardzo chciałaby, żeby siostrzyczka miała na imię
                        Martynka, a braciszek Pawełek.
                        Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłego, pełnego słońca dzisiejszego
                        dnia.
                        Agnieszka
                    • amilos Re: imię dla fasolki 25.04.05, 16:17
                      My myśleliśmy o chłopczyku - Piotruś, a dziewczynka - Emilia, tylko mąż się
                      obawia, że dzieci będą przezywć emalia. Ale dzieci do każdego imienia mogą
                      dorobić przezwisko. Aga
            • althea35 Re: imię dla fasolki 25.04.05, 19:48
              Oj! Imiona... to u nas problem, bo musi to byc imie, ktore bedzie do przyjecia
              i w Polsce i tu gdzie mieszkam. Podoba mi sie imie Julia, ale zbyt popularne
              ostatnio... a dla chlopca nie mam pojecia.
              • aga1610 Re: letnie starania 27.04.05, 08:59
                Witam wszystkich!!
                Coś nam to uciekło na dół, więc podnoszę. Do lata już co raz to bliżej i pewnie
                dziewczyny nie macie czasu na pisanie, bo jesteście zajęte przygotowaniami.
                Ależ Wam tego zazdroszczę, ja muszę niestety narazie odłożyć starania, nawet
                nie wiem czy aż do przyszłego roku. Jest mi tu z wami tak bardzo miło, że Was
                nie opuszczę i będę śledzić Wasze postępy.
                Życzę miłego dnia i pozdrawiam serdecznie
                Agnieszka
    • althea35 Re: letnie starania 23.04.05, 20:31
      Hej!
      Jestem po nartach!! Nogi w calosci! Bylo super! Widze, ze staralyscie sie mocno
      i nasz watek nie opadl!
      Milo was znowu widzec na forum!
      Jutro nastukam cos wiecej jak sie wyspie.
      Pozdrawiam!
      • owiesia24 Re: letnie starania 24.04.05, 12:11
        Witamy nową forumowiczkę-mam nadzieję że będzie Ci tu z nami dobrze.
        A ja chciałam się dzis podzielić tym co mi się śniło.Sen był
        niesamowity,strasznie realistyczny - śniło mi się że jestem w ciążysmileCoś
        wspaniałego,normalnie czułam pod sercem dzidziusia i brzuszek miałam taki
        wielki i Maluch sie wierciłsmileI to było najpiękniejsze uczucie na świecie...a
        potem śnił mi się poród i pamiętam,że tak krzyczałam...aż się obudziłam -
        niestety,tak mi było strasznie żal bo tak bardzo chciałam choć zobaczyć
        Maleństwo.
        I tak mi jakoś dziś smutno...przez chwilkę poczułam jak to jest cudownie
        spodziewać się dziecka, a okazało się to tylko złudzeniem-jak ja teraz dotrwam
        do lipca...??
    • rysia_mama_wiktorka Re: letnie starania 25.04.05, 18:53
      Miałam być mamusią grudniową ale niestety nie będęsad
      Następne działania podejmiemy właśnie koło lipca-sierpnia. Dużo czasu jeszcze
      przed nami ale tez i sporo badań przede mną. Mam nadzieję, że ocekując razem z
      Wami będzie mi raźniej no i szybciej minie czassmile
      pozdrawiam wszystkie starające sięsmile
      Paulina mama Wiktorka
      • althea35 Re: letnie starania 25.04.05, 19:45
        Nie martw sie!!! Z nami bedzie czekalo sie super na nastepne starania!
        Pisz o wszystkim, jak badania i inne przygotowania.
        Buziaki!
      • zuzia36 Re: letnie starania 27.04.05, 17:33
        hej Rysiu!!!! ja miałąm termin na 21 listopada. Jak sobie z tym radzisz, bo ja
        się nadal nie mogę pozbierać????? niby już jest lepiej, ale to wciąż nie to...
        i chciałbym zasnąć i obudzić się już w sierpniu, kiedy będę mogła zacząć
        starania o dzidziusia
        • rysia_mama_wiktorka Re: letnie starania 28.04.05, 11:30
          Nie mogę powiedzieć, że jest źle. Pomału wracam do siebie tak na 100%, ale w
          tym wszystkim bardzo pomaga mi moje dziecko. Wczoraj nauczył się jeździć na
          dwóch kółkach i jestem z niego bardzo dumnasmile Bez niego pewnie było by o wiele
          ciężej. Poza tym po samym zabiegu w szpitalu jak i później nic mnie nie bolało,
          w ogóle. Dzisiaj dokładnie mija tydzień.... Jeżeli cykle mi się unormują to
          zaczynamy próbować w lipcu czyli mniej więcej po drugiej @. W sumie to tak jak
          Ty też bym chciała obudzić się już lipcusmile Ale cóż, myślę, że tak naprawdę to
          czas bardzo szybko biegnie i ani się obejrzymy a będzie już latosmileŻyczę Ci
          spokojnego i szybkiegosmile czekania oraz jeszcze szybszego zafasolkowaniasmile)
          jestem naprawdędobrej myśli,
          pozdrawiam,
          Paulina
          • althea35 Re: letnie starania 28.04.05, 18:18
            Zycze powodzenia i badzcie dobrej mysli! Napewno nam sie razem uda!
            Pozdrawiam was wszystkie!
            • agaaga19 Re: letnie starania 28.04.05, 18:37
              ja wczoraj byłam u gina, zdawało mi się, że załapałam infekcję, ale okazało
              się,że to tylko jakieś podrażnienie, pewnie płynem do hig intymnej, który
              właśnie zmieniłam, wszystko w porządku, właśnie rozpoczął się u mnie czas
              płodny i gin stwierdził, że śluzik książkowy, ale jeszcze dwa cykle
              powstrzymamy się z działaniami i wakacje będą nasze, chłód ostatnich dni
              skutecznie zniechęcił mnie do porodu zimą, ale wiosna to co innego;
              umówiłam się też na badanie toxo i wymaz z szyjki, mimo iż większych wskazań
              nie ma, ale jak poczytałam forum to wolę dmuchać na zimne,
              a jak u was dziewczyny z przygotowaniami, odlicacie już, działacie???
              pozdrowienia i uśmiechy
              aga
              • owiesia24 Hmmmm...a gdzie reszta??? 29.04.05, 09:55
                Tyle nas było na liście, a tak mało nas pisze.Kobietki gdzie jesteście?? No
                chyba że już się staracie - to nie przeszkadzam smile
                Do lata, do lata piechotą będę szła...
                • summerdays Re: Hmmmm...a gdzie reszta??? 29.04.05, 11:04
                  Jestem jestem i czytam Was pilnie i z radoscia witam nowe "twarze" smile
                  Nie pisze, bo wlasciwie nie wiem co...
                  Dopadly mnie watpliwosci czy ja juz rzeczywiscie "doroslam", M. nie chce
                  zmieniac planow, a mnie najzwyczajniej w swiecie strach oblecial sad

                  Na uczelni zaczal sie mlyn, zblizaja sie zaliczenia, promotor nie chce
                  wspolpracowac, ehhh zycie zycie...
                  • owiesia24 Re: Hmmmm...a gdzie reszta??? 29.04.05, 13:10
                    He he. Niedośc że wiem co czujesz - bo mój promotor też nie chce współpracować
                    to jeszcze bardzo podoba mi sie Twoja sygnaturka, no bo ja z Przemyśla jestemsmile
                    A o jakie to miasto chodzi??
                  • e_madziq Re: Hmmmm...a gdzie reszta??? 29.04.05, 13:40
                    Ja równiez się melduję. Nie piszę, bo tak jakos......
                    Smutno mi się bardzo zrobiło jak przeczytałam posty mamuś, którym się nie
                    udało...Trzymam kciuki i wierzę, że tym razem doczekacie się brzuszków i
                    szczęśliwego rozwiązania.
                    pa
                    • e_madziq Re: Hmmmm...a gdzie reszta??? 29.04.05, 13:49
                      A właśnie, Sommerdays, co oznacza Twoja sygnaturka?? Ja pochodzę z Jarosławia smile
                      • summerdays moje miasto - dla ciekawych :)) 29.04.05, 22:06
                        To jeszcze kawaleczek - moze zgadniecie jakie miasto w sercu chowam smile
                        >>Jest takie miasto w Europie,
                        na wschod od rzeki San,
                        godzine drogi od Przemysla...

                        w ktorym narodzilo sie tyle piosenek,
                        ze moznaby obdzielic nimi caly swiat...<<

                  • gusia3 Re: Hmmmm...a gdzie reszta??? 29.04.05, 17:06
                    Ja tez sie meldujesmileJestem,jestemsmileWłasnie przygotowuję sie do jutrzejszej II
                    rocznicy slubusmile)) Wyjezdzamy na działkę nad jeziorko i mam nadzieję,że bedzie
                    romantyczniesmile Życzę Wam miłego weekendu,odpoczynku przed staraniami ,bądź
                    owocnych starań! Pa,pa Aga
                • eglantine Re: Hmmmm...a gdzie reszta??? 04.05.05, 08:52
                  Hej, dziewczyny!
                  Właśnie wróciłam z majowego weekendu, byliśmy z połówkiem w górach. Tuż przed
                  wyjazdem miałam ostatnią dawkę szczepionki przeciw wzw, no i teraz już tylko
                  czekam do miesiączki, a potem przystępujemy do roboty. Mam nadzieję, że wszystko
                  będzie w porządku, bo to mój pierwszy popigułkowy cykl.
                  Pozdrawiam serdecznie.
    • pecja Re: Witajcie! 29.04.05, 17:52
      Jeśli pozwolicie to dołączę do Waszego grona. Chcemy z mężem zaczać w lipcu
      starania o rodzeństwo dla naszego rocznego synka. Do tej pory trochę się
      wahałam ze względu na niejasną sytuację w mojej pracy, ale ponieważ nie daje
      ona większego wkładu finansowego do naszego budżetu i jest raczej dla
      satysfakcji, to podjęliśmy decyzję na TAK.

      Nie mogę się doczekać. Na wiosnę wyłoniło się mnustwo dziewczyn z brzuszkami,
      ale im zazdroszczęsmile
      • althea35 Re: Witajcie! 30.04.05, 13:04
        Super! Witam w gronie strajacych sie! Ja juz nie moge sie doczekac1 Wczoraj
        byli u nas znajomi z 3 miesieczna dziewczynka... jakie slodkie dziecko! Ja chce
        juz!
        Pozdrawiam!
        • zuzia36 Re: Witajcie! 30.04.05, 17:11
          hej hej hej!!!!!
          Zaczynam powoli racać do siebie. Wczoraj dostałam wyniki histo-patologiczne,
          tyle że po łacinie i nic z tego nie wiem. Podpytałam się tylko połoznej co to
          znaczy, a według niej wszystko ok. W środę ide do gina. Zobaczę co mi powie, no
          i kiedy pozwoli się starac. Boję się że złapałam jakąś "zarazę".
          Pozdrawiam !!!!!
          • obrotowka Wyłamuję się :-(( 30.04.05, 19:03
            Niestety los sprawił mi niespodziankę i pokrzyżował moje plany - za dwa
            tygodnie idę do nowej pracy. Ciekawe, bo tak naprawdę to nie szukałam nowej
            roboty, cv wysłałam w lutym z ciewkawości, w kwietniu byłam na rozmowie. Jest
            mi smutno, bo to znaczy, że mała istotka przez najbliższych kilka lat nie
            zagości pod moim sercem sad(
            Będę tu zaglądać, mocno trzymam za Was kciuki i czekam na super informacje od
            Was smile)
            Pozdrawiam!!
            • althea35 Re: Wyłamuję się :-(( 30.04.05, 19:30
              Super, ze masz prace! Ale dlaczego rezygnujesz ze staran??? Ni i dlaczego
              zmieniasz prace skoro tego nie chcesz?? Jesli zajdziesz w ciaze w lecie, to
              dzidzia i tak urodzi sie za rok od teraz! Nie odkladaj planow z powodu w
              pracy!! W ten sposob mozesz nigdy sie nie zdecydowac!
              Pozdrawiam!
              • obrotowka Re: Wyłamuję się :-(( 30.04.05, 22:46
                Jak to zwykle bywa takie decyzje podyktowane sa sprawami finansowymi.
                Calkowicie zgadzam sie z Toba althea, ze z czasem bedzie mi trudniej zdecydowac
                sie na dziecko (ktorego z reszta bardzo chcemy). Po rodzinnej naradzie
                uzgodnilismy, ze najpozniej za dwa lata chcemy zostac rodzicami, czyli jedynie
                przesuwamy starania, a nie zapominamy o nich smile Moze za rok zaloze watek
                letnie starania 2006 i bede wtedy mogla korzystac z waszych doswiadczen smile
                Pozdrawiam!
                • aga1610 Re: Do Zuzi36 01.05.05, 08:51
                  Cześć!!
                  Zuziu jeśli chcesz mieć dokładnie przetłumaczony wynik z histo, to wejdź na
                  forum "Poronienia",a tam jest taki link "Tłumaczenia z łaciny". Napiszesz ze
                  swojej karty po łacinie i będziesz miała przetłumaczone. Jak tak zrobiłam i
                  miałam dokładnie przetłumaczone każde słowo.
                  Trzymaj się ciepło i życzę Ci, żebyś jaknajszybciej cieszyła się dzięciątkiem w
                  domu.
                  Pozdrawia serdecznie
                  Agnieszka
                  • owiesia24 letnie starania 01.05.05, 12:25
                    Ale fajnie ze troszkę się tu ożywiło smile Może dlatego że słonko wyszło...hmm
                    ciepełko smile


                    Do lata, do lata piechotą będę szła...
                    • e_madziq Re: letnie starania 02.05.05, 08:54
                      Summerdays, tak właśnie od początku myślałam o Lwowie-trafiłam??

                      Pecja, ja również jestem Magda i mam synka Szymka!! I też byczka, 28 kwietnia
                      skończył dwa latka!

                      Pozdrawiam serdecznie!

                      Tak sobie myśle kobitki, że do mnie jakoś nie dociera, że być moze już za pare
                      m-cy dorobię się ślicznego brzuszka. Nieby sie udzielam w naszym wątku
                      (skromnie, bo skromnie, ale udzielam), a kompletnie nie myslę o tym , że czas
                      zacząć działać! Muszę się wkoncu wybrać do gina po wskazówki, jakie badania itp,
                      zacząc łykać folik itp. Przy pierwszej ciaży brałam tylko folik i miałam 4 m-ce
                      wcześniej robioną cytologie, i tyle, żadnych badan. Wszystko mi sie wydawało
                      takie naturalne, że nie ma potrzeby w jakikolwiek sposób ingerowac w swój
                      organizm. A teraz sie naczytałam o tych wszystkich badaniach, wymazach itp i
                      czuję sie jak przed pierwszą ciaża smile) A ja przecież taka doświadczona!!smile)

                      Pozdrawiam i do przeczytania, Magda
                      • summerdays Re: letnie starania 02.05.05, 10:56
                        Po pierwsze nie moglam sobie darowac zagarniecia 300 postu smile
                        E-madziq - trafienie w 10 smile)

                        Dziewczyny ja mam dylemat. Wisi nade mna szczepienie na WZW akurat teraz
                        powinnam sie doszczepic (dawka przypominajaca). I to jest naprawde ostatni
                        gwizdek jezeli chcemy sie starac w najblizszym czasie. No ale hmmm nie wiem czy
                        nie trafila sie nam wpadeczka... Teraz nie wiem czy czekac do @? Normalnie
                        schize jakas mam sad Boje sie... Nie wiecie ile trzeba czekac po takim szczepieniu?
                        • owiesia24 Re: letnie starania 02.05.05, 11:19
                          O kurczę, ja w ogóle zapomniałam o szczepianiach na WZW sad
                          I już sie pewnie nie zaszczepie...
                          Oby do lipca...
                          • e_madziq Re: letnie starania 02.05.05, 11:33
                            Ja jestem przewidująca i zaszczepiłam się przeciw żóltaczce w 2000 r i tym samym
                            obskoczę dwie ciąże-mam taką nadzieję....
                            Z synkiem udało nam sie niemal co do dnia, chyba za pierwszym razem od podjęcia
                            decyzji i nie dopuszczam myśli, ze tym razem mogę starać się i z pół roku! Mam
                            wszystko tak zaplanowane (smile), ze musi się maluszek urodzić na wiosnę. Może
                            orientujecie się, czy jeżeli dokładnie wiem kiedy mam owulację -przeokropny ból
                            jajnika - to mam 100% szans by zajść??

                            Ciumki, Magda
                            • althea35 Re: letnie starania 02.05.05, 11:41
                              100% szansy nie ma nigdy, ale zycze powodzenia!
                              Jesli wiesz keidy masz owulacje to niewatpliwie szanse sa wieksze.
                            • summerdays Re: letnie starania 02.05.05, 12:06
                              Madziqu nie chce Cie martwic, ale gdzies wyczytalam, ze nawet przy 100% pewnosci
                              kiedy jest owulacja szanse zajscia wynosza ok. 20%...
                              • owiesia24 Re: letnie starania 02.05.05, 13:07
                                Oj-paskudne te procentowe prognozy... ja też marzę o dzidziusiu na wiosnę.Mam
                                nadzieję ze nam się uda w lipcu,najpóźniej w sierpniu...
    • althea35 Re: letnie starania 02.05.05, 19:39
      Ja zaraz zwariuje! bratowa mojego lubego jest w ciazy, 14 tydzien, i ostatnio
      wszystko kreci sie wokol jej brzucha. Wlasnie mi pokazywalam zdjecia z USG. Ja
      chce juz miec swoje takie zdjecia!
    • althea35 Re: letnie starania 03.05.05, 10:14
      Jeszcze sobie troche ponarzekam... i tak mint tego najwyrazniej nie czyta...
      pada deszcze, mokro, zimno a na dodatek po raz pierwszy musze isc do szkoly 3
      maja. Niedosc, ze w tym wieku chodze do szkoly to jeszcze musze tam isc
      dzisiaj. No coz, w Szwecji nie maja swieta konstytucji majowej... Ale na
      pocieszenie w czwartek jest swieto, a piatek jest wolny bo jest miedzy wolnymi
      dniami. Wiec znowu znikne na kilka dni.
      • althea35 Re: letnie starania 03.05.05, 10:17
        A, nie napisalam wam jeszcze, ze wczoraj wybralam sie w koncu rowerkiem do
        centrum. No i wniosek jest taki, ze to jest daleko. wrocilam potwornie
        zmeczona. Dzisiaj boli mnie tylek. Musialam pozyczyc pompke, bo sie okazalo, ze
        mam za malo powietrze i przerzytki kiepsko dzialaly. A poza tym bylo fajnie,
        ale dzisiaj nie jade bo pada.
        • owiesia24 Re: letnie starania 04.05.05, 09:27
          Heh...a w Przemyslu juz drugi dzień leje deszcz.Słonka brak, do lata
          daleko...hlip,hlip...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka