Witam
Chce wziac kredyt na 30 lat we frankach, raty równe, pod hipoteke, mieszkanie
rynek wtórny, brak księgi, wartość 180tyś, bez problemow ze zdolnoscią, brak
wkładu wlasnego.
Moj doradca, ze względu na to, ze rzeczoznywcy rzekomo mają problem z wyceną
dla millenium i bph (moja cena okazuje sie ponoc lekko zawyżoną) proponuje
PKO BP, gdzie podobno z wyceną problemów bedzie mniej...
Mniej jest także w multibanku ale o tym to doradca nie wspomniał dopóki sam
nie zaproponowalem zebysmy złozyli wniosek także tam..
Czy w porównaniu do Millenium BPH czy multibanku ofera PKO BP jest duzo
gorsza?
Pytanie pozornie idiotyczne, bo niby wszystko wiem, ale ten moj doradca
dziwnie nalega na pko mimo, ze podkresliłem ze wole wziąć tańsszy kredyt na
nieco mniejsza kwotę, niż wiekszy ale na gorszych warunkach
Juz stracilem zaufanie do "fachowców" zaczynam żałować, ze sam nie
przeszedlem się po kilku bankach, a teraz czasu juz coraz mniej (mam czas
jescze do konca kwietnia, do umowy ostatecznej