Dodaj do ulubionych

Majowe starania

19.04.05, 23:25
Kochane
Chociaż ja jeszcze pozostaję przez chwilę w kwietniowych staraniach to już
zakładam majowe bo za chwilę tu będę.
Wiem, że pytałyście o "majowe starania" więc niniejszym otwieram nowy
rozdział w naszym życiu.
Mam nadzieję, że pszczolasia i Kruszyna75 będą z nami.
Monika
Obserwuj wątek
    • gunia.a Re: Majowe starania 20.04.05, 09:13
      Czesc Monisu i pozostale dziewczyny ktore sie dopisza. Tak sie ciesze, ze moge
      wznowic starania. Po jesiennych nieudanych byla przerwa a w maju mam zieloe
      swiatlo. Trzymam za nas wszyskie kciuki. I juz niedlugo - do roboty!
      Owu mam ok 12 maja. badan nie robilam (ludze sie nadzieja, ze wszystko o.k.)
      • bombamonika Re: Majowe starania 20.04.05, 10:42
        Cześć Goniu
        Cieszę się, że znowu możesz próbować bo sama wiem co znaczy czekanie
        na "zielone światło"
        Ja czekałam dwa razy.
        Staram się już kilka miesięcy i przyznam się szczerze, że jestem już troszkę
        tym zmęczona.
        Trzymam za nas wszystkie kciuki.
        Monika
        • pszczolaasia Re: Majowe starania 20.04.05, 12:19
          ostrzegam , będę zaglądaćsmile))) paczeć będę jak moje dziewczyny sobie radząsmile))
          • keri5 Re: Majowe starania 20.04.05, 12:35
            Witam dziewczyny i zapraszam do wątku założonego troszkę wcześniej na temat
            majowo - sierpniowych starań:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=21020057
            pozdrawiam
          • ciuforek Re: Majowe starania 21.04.05, 09:09
            Ja też się zapisuję na listę- ehhhh tylko się zapisuje i wypisuję - wkońcu
            powinno mi się udać - musi. pozdrawiam was papatki.
    • mam3 Re: Majowe starania 21.04.05, 12:51
      Ja też się dopisuję, zaczęłam w kwietniu, ale niestety dzisiaj przyszła ta
      cholera, a właściwie to na dobre rozpocznie się pewnie jutro. Przynajmniej nie
      będę przez jakiś czas zmęczona tym czekaniem.

      pozdrawiam
      Angela
      • bombamonika Re: Majowe starania 21.04.05, 13:05
        Ja mam jeszcze szanse w kwietniu.
        W poniedziałek lub we wtorek druga IUI.
        I jak do pierwszej podchodziłam z wielkim entuzjazmem tak teraz straciłam
        troszkę nadzieję.
        Monika



        • gviazdka3 Monika! 21.04.05, 13:27
          No nie, szkoda, że nie jestem w pobliżu, bo dostałabyś małego klapsa! Nie wolno Ci tracić nadziei, zabraniam!!!! Myśl najpozytywniej w świecie,a wszystko będzie dobrze smile
          Wiesz, że ja niestety jeszcze nie mogę wpisać się na listę (chyba, że jako "podglądaczka"), ale jak zwykle będę z Wami i trzymam kciuki za Wasze majowe staranka!
          Pozdrowionka!!!
          • bombamonika Re: Monika! 21.04.05, 13:37
            Gviazdeczko
            Ja nie chcę sobie robić nadziei bo ostatnio po nie udanym IUI bardzo cierpiałam.
            Dlatego podchodzę do tego chłodniej.
            Ale to nie oznacza, że nie wierzę w powodzenie.O nie.
            Mam kolejną szansę, którą w pełni wykorzystam.
            Jutro idę sprawdzić czy pęcherzyki urosły.
            Jakos nas mało się zrobiło.
            Gdzie są wszystkie dziewczyny?
            Czasami mam wrażenie, że jestem tu sama.
            Może jestem nudna?
            Monika
            • gviazdka3 Re: Monika! 21.04.05, 13:42
              O nic się nie martw, dziewczynki muszą dopiero przejść na to forum, a już na pewno nie jesteś sama!!!
              Spróbuję napisać link do majowych starań na poprzednim forum, może przeczytają!
              Uśmiechnij się i pamiętaj, wirtualnie jestem z Tobą!
              • gunia.a Re: Monika! 21.04.05, 14:00
                czesc ja jestem a ruch niewielki bo i staran jeszcze niet. troche sie
                zastanawialam czy sie wpisywac bo boje sie nakrecac ale co tam, i tak ciagle
                czytam wiec nakrecona jestem. do owu jeszcze prawie 3 tygodnie a potem czekanie
                na wynik, wiecznosc...
                • bombamonika Do Guni 21.04.05, 14:08
                  Uśmiałam się czytając o czytaniu i nakręcaniu.Ja robiłam to samo.
                  Niby nie będę pisać bo się nakręcę ale czytać czytałam codziennie.
                  W koncu stwierdziłam, że nie ma sensu stać z boku jak tu takie fajne dziewczyny.
                  Poza tym nie musimy ciągle pisać o owu, @ itd.
                  Przecież jest tyle fajnych tematów.
                  Ja dzisiaj delektuję się kolejnym wolnym dniem od pracy.
                  Choroba juz dawno minęła a ja nadal w domciu.
                  Mąż wyjechał na 4 dni daleko więc mam chatę wolną.
                  Szkoda, że mieszkamy od siebie daleko bo zrobilibysmy sobie imprezkę.
                  A właśnie skąd jesteś? bo ja z Warszawy.
                  Monika
                  • gunia.a Re: Do Guni 21.04.05, 14:14
                    hi a ja sprzatac musze i wymowki szukam. dlatego tu siedze. zaprosilam gosci
                    (jestem balaganiara, wiec zapraszam kogos wtedy mam na siebie bata). chetnie tu
                    bede zagladala, niestety do Warszawy mam stounkowo daleko
              • bombamonika Re: Monika! 21.04.05, 14:02
                JESTEŚ BOSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!
                M.
              • bombamonika Gviazdko 21.04.05, 14:11
                Niestety nie mogę ponownie zainstalować gg bo hasła mam zapisanie gdzieś w
                pracy.
                W poniedziałek się za to wezmę.
                A poza tym mozemy sobie rozmawiać tutaj.
                Buźka
                Monika
                • aga-75 Czesc Dziewczyny 21.04.05, 15:06
                  Witam Was wszystkie starające się kobietki! Mam nadzieję, że mnie też
                  przyjmiecie jako starająca się w maju. Wydaje mi się, że niektóre z Was znam
                  już od dawna, dlatego że śledziłam poprzednie wątki, co prawda nie zawsze na
                  bieżąco, ale cały czas za wszystkie z Was i oczywiście za siebie trzymałam
                  kciuki. Do tej pory nie pisałam, bo zawsze obiecywałam sobie, że "wyluzuje"
                  zgodnie z radami, ale jak wiecie jest to strasznie trudne, a i tak ciągle tu
                  zaglądałam. Niestety ostatnio znowu mam tzw. "doła" bo znowu w kwietniu nic z
                  tego nie wyszło... No ale trudno, parę informacji o mnie - staramy się od
                  września, to już niestety mój 9 cykl starań o pierwsze dziecko, w międzyczasie
                  niedawno skończyłam 30-stkę, więc... szkoda gadać sad Następne mam
                  nadzieje "płodne" dni wypadają u mnie ok. długiego weekendu 1-3 maja,
                  oczywiście zamierzam dalej próbować, ale szczerze mówiąc powoli tracę nadzieję.
                  No ale już nie smucę... mam nadzieję że za mnie też będziecie trzymać kciuki.
                  Serdecznie gratuluję dziewczynom którym się udało, naprawdę cieszą dobre
                  wiadomości, nie mogłam się doczekać kiedy po weekendzie sprawdzałam czy którejś
                  z Was się udało, super!! trzymajcie się ciepło!
                  • gunia.a Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 15:18

                    witaj imienniczko. czytajac twoj post mialam wrazenie jakbym to ja go pisala.
                    poza tym ze mialam mala przerwe w staraniach opis bylby identyczny. 30 sie nie
                    przejmuj juz dzisiaj pisalam w innym watku, ze mam mnostwo kolezanek w ciazy
                    wszystkie po 30 (piersze dziecko), wiec i na nas przyjdzie czas . ale doly tez
                    miewam. pozdrowionka
                    • aga-75 Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 15:32
                      Dzieki serdeczne guniu!! To fajnie, że nie jestem sama, mam nadzieję że obu nam
                      się uda, byłoby super! Wiesz, kiedy tak myślę czemu własnie mi się nie udaje,
                      czemu właśnie ja, pocieszam się tym, że ze wszystkich złych doświadczeń i
                      niepowodzeń które nas spotykają zawsze się czegoś uczymy np. pokory i tego, że
                      naprawdę doceniamy to co innym się wydaje takie zwykłe i normale... no i jak to
                      mówią "złoto sprawdza się ogniem"... smile, no ale niech już tego ognia nie
                      będzie.., trzymam za Ciebie kciuki i za wszystkie inne dziewczyny!!
                      Pozdrowienia, papa!!
                      • finka11 Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 16:05
                        Hej kobity. Normalnie jakbym czytała swoją historię ago-75. Też staram się od
                        września i w kwietniu najbardziej przeżyłam to, że znowu sie nie udało. Dalej
                        jakoś nie mogę się uspokoić. Też mało pisałam na forum, ale czytałam codziennie.
                        Wceśniej byłam na wątku o staraniach grudniowych, potem styczniowych, aż
                        postanowiłam odpocząć. Ale jak wiadomo jest to rzecz niewykonalna, bo i tak
                        czytałamsmile Na liczniku mam 27 lat i leci dalej. Jak do czerwca nie wyjdzie to
                        sie przebadam "od stóp do głów".
                        Mam wrażenie, ze większość dziweczyn znam, bo czytam posty. Widziałam mnóstwo
                        bocianów, więc czekam na "zrzuty", jak nie to zacznę szperać w kapuście.
                        Pozdrawiam i powodzenia życzę.
                        • anulka59 Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 16:49
                          Przepraszam ze wskakuje do was na chwile ale chce Wam napisac o sobie i moze to
                          ktorejs z Was pomoze.Jeszcze niedawwno tracilam nadzieje watpilam w to ze
                          kiedys poznam smak ciazy.Mam zespol policystycznych jajnikow wiec nie mam
                          jajeczkowania.Trafilam do WSPANIALEGO GINEKOLOGA ktory zrobil badania postawil
                          diagnoze dobral dawki lekow ale nie udawalo sie.Tracilam nadzieje psychicznie
                          coraz bardziej sie zalamywalam chcialam nawet przerwac leczenie.Moj ginekolog
                          jednak namawial mnie do nastepnych prob i po 14 miesiacach leczenia(po 3
                          miesiacach lekow trzeba zrobic przerwe na 3 niesiace)UDALO SIE JESTEM W 10 TYG
                          CIAZY iJESTEM BARDZO SZCZESLIWA.ZYCZE WAM WSZYSTKIM takiego szczescia i prosze
                          WAS noscie w sercu nawet najmniejsza iskierke nadzieji bo to wlasnie ona moze
                          zaowocowac.Pozdrawiam i zycze szczescia.ANULKA+KRUSZYNKA
                          • bombamonika Do Anulki59 21.04.05, 16:59
                            Czy to znaczy, że zaszłaś wtedy kiedy nie brałaś leków?
                            Monika
                            • anulka59 Re: Do bombamonika 21.04.05, 17:05
                              bombamonika napisała:

                              > Czy to znaczy, że zaszłaś wtedy kiedy nie brałaś leków?
                              > Monika
                              Wtedy bralam dwa leki w zmienionej dawce ale ginekolog mi tlumaczyl ze w tej
                              przerwie miedzy lekami tez moze dojsc do jajeczkowania.U mnie jednak udalo sie
                              przy lekach.
                              • bombamonika Do Anulki59 21.04.05, 17:22
                                Przywróciłaś mi wiarę w to, że kiedyś i mnie sie uda.
                                A może już w poniedziałek? (druga IUI)
                                Monika
                                • anulka59 Re: Do bombamonika 21.04.05, 19:00
                                  Bede caly czas trzymac mooooooooocno za CIEBIE kciuki bo wiem jak to jest kiedy
                                  bardzo sie pragnie miec KRUSZYNKE a natura plata figla.Zycze powodzenia i nie
                                  dziekuj aby nie zapeszac.Anulka
                              • bombamonika Chyba czas na listę 21.04.05, 17:33
                                Proponuję żeby honorowym członkiem została Gviazdka, która jeszcze nie może się
                                starać ale za chwilę i ona dołączy.
                                A więc starające się to:
                                1.finka111-
                                2.aga-75-
                                3.gunia.a-
                                4.ciuforek-
                                5.mam3-

                                Wpadła na chwilę keri5, która zachęcała do dołączenia do innego grona dziewczyn.

                                Ja jeszcze jestem w kwietniowych staraniach.I mam nadzieję, że w tym własnie
                                miesiącu skończę tę nierówną walkę o dzidzię.
                                No i jest jeszcze nasza pszczolaasia, która będzie u nas gościnnie bo jest w
                                ciąży hurrraaaa.
                                Gdybym o kimś zapomniała to proszę dopisujcie się.
                                Możecie też coś dopisać o sobie jeżeli macie ochotę.
                                Monika

                                • gviazdka3 Re: Chyba czas na listę 21.04.05, 18:29
                                  Aż się zawstydziłam.....
                                  Nigdy nie byłam honorowym członkiem gdziekolwiek, dzięki za ten ogromny zaszczyt! smile)))))))
                                  Cieszę się, że z godziny na godzinę przybywa coraz to więcej starających się w tym przepięknym miesiącu moich urodzinek - maju!
                                  Widzisz Moniu, a tak się bałaś, że będziesz tutaj osamotniona... (oj, głupiutka Ty...crying)A tymczasem nie damy Ci spokoju, nawet ja i Pszczółka!!!
                              • bombamonika Ode mnie 21.04.05, 17:47
                                Dziewczyny!
                                Uważam, że jesteśmy lepsze od wielu psychologów.
                                Żaden seans nie pomoże nam tak ja my sobie nawzajem.
                                Bo co ten psycholog może wiedzieć o 10 miesiącach starań, o clo, pregnylu,
                                poronieniu i śmierci dzidzi.Dla niego to teoria a dla nas niestety życie.
                                Byłam u psychologa po smierci Adasia i powiem Wam, że nic mi to nie dało.
                                Było nawet gorzej bo trafiłam na psychologa kobietę w ciąży bliźniaczej(jak
                                pech to pech).
                                Dopiero tutaj udało mi się jakoś pozbierać.

                                Zmykam na 3godz. bo mam zebranie zarządu wspólnoty (ale nudy)
                                Wieczorkiem zajrzę do Was.
                                Monika
                        • bombamonika Do Finki 21.04.05, 16:55
                          Myslę, że nie muszę pisać jak bardzo mi miło, że tu jesteś.
                          Kwiecień był szczęśliwy dla dwóch dziewczyn z naszej grupy i mam nadzieję, że w
                          maju średnia znacznie wzrośnie.
                          Sądząc po żarcikach jesteś wesołą osobą i wniesiesz do naszego grona trochę
                          uśmiechu i promyków słońca.
                          Buźka
                          Monika
                        • pszczolaasia Finka powiem Ci w tajemnicy... 21.04.05, 16:58
                          że ja w kapuście szukałam, ale u nas w warzywniaku tyko stara byłasmile))) myślę
                          sobie to po zawodach, wszystkie wybrane, a jednak.... także dziewczyny kapustę
                          kupować, nawet wybrakowanąsmile))) tam też się może coś znaleźćsmile))
                          • bombamonika Do pszczoly 21.04.05, 17:01
                            Tak się cieszę, że tu zaglądasz.
                            Brakuje mi Twojego humorku tak więc pisz czasami do nas.
                            Tylko nie za często bo nie wolno Ci siedzieć przed komputerem.
                            Zrozumiano?
                            Monika
                            • pszczolaasia Tak jest ciociu Moniko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 17:40
                              będem grzeczna, ale zaglądać będę siłą mnie nie wyrzuciciesmile)))))))))))
                              • bombamonika Re: Tak jest ciociu Moniko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 17:49
                                Kochana
                                Kto by śmiał Cię wyrzucić.
                                To przecież Ty byłaś filarem w "kwietniowych staraniach"
                                Zapraszam do loży honorowych członkiń.
                                Będziesz tam razem z Gviazdką.
                                Monika
                                • pszczolaasia Re: Tak jest ciociu Moniko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 18:09
                                  jakim filarem? ja po prostu nie umiem się smucić długosmile)) zara tam filar...
                                  zawstydzasz mnie Moniasmile))) gupio mi tera...
                        • bombamonika Re: Czesc Dziewczyny 21.04.05, 22:37
                  • bombamonika Do Agi-75 21.04.05, 16:50
                    Witam Cię serdecznie.
                    Bardzo sie cieszę, że doszła nowa owieczka do naszego "stada"
                    Widzę, że każdna z nas próbowała się uwolnic od tego miejsca ale niewielu sie
                    to udało.
                    Może dlatego, że czujemy się tutaj jak w rodzinie.
                    Z mężem nie można o wszystkim porozmawiać więc szukamy kogoś kto nas wysłucha i
                    wesprze ramieniem jak przyjdzie @
                    Bardzo sie cieszę, że do nas dołączyłaś.
                    Monika
                    • aga-75 Re: Majowe starania 21.04.05, 17:06
                      Dziękuje serdeczne Wam wszystkim dziewczyny!! Teraz naprawde ciesze się że
                      dołączyłam do Was, humor mi sie poprawił i w ogóle... same wiecie, z mężem nie
                      da się tak pogadać jak z Wami... Anulko - super, że Ci się udało !!! wielkie
                      gratulacje!!! dziękuję Ci też że opisałaś swoją historię, to naprawdę chyba dla
                      nas wszystkich są zawsze najlepsze wiadomości, że jednak się udaje, nawet po
                      długich straniach, zawsze trzeba mieć nadzieję!! m.in. dzięki Tobie ją ciągle
                      mam, więc oby maj był szczęśliwy dla nas wszystkich, dla każdej z nas przyjdzie
                      ten czas... dla mnie też!! Pozdrowionka, Aga.
                      • katikat Re: Majowe starania 21.04.05, 18:38
                        Hej dziewczynki,
                        ja też się dopisuję

                        1.finka111-
                        2.aga-75-
                        3.gunia.a-
                        4.ciuforek-
                        5.mam3-
                        6.katikat-

                        Owu powinnam mieć za tydzień w czwartek lub w piątek - cieszę się bo właśnie
                        wtedy wyjeżdżamy z mężem na Mazurki na kilka dni, może ten wyjazd dobrze nam
                        zrobi... i już w styczniu będę miała baby, no i życzę Wam tego samego.
                        Kasia
                        • bombamonika Do Katikat 21.04.05, 21:49
                          Kasieńko
                          Tak mi wstyd, że zapomniałam o Tobie.
                          Po prostu nie zajrzałam na "kwietniowe..."
                          Życzę Ci abyś się totalnie zapomniała i przeżywała chwile uniesień z mężem.
                          Zapomnij o całym świecie i cieszcie się sobą.
                          No i żebyście wrócili we trójkę z tej wyprawy.
                          Pozdrawiam
                          Monika
                          • bombamonika Od Moniki 21.04.05, 21:54
                            Dziewczyny
                            Chciałam wyjaśnić sprawę tej bomby.
                            To proste, nazywam się Monika Bomba a od 3 lat Monika Bomba-Grabowska
                            • gviazdka3 Re: Od Moniki 21.04.05, 21:59
                              Widzę, że w końcu wróciłaś i hurtowo odpisujesz...
                              Mam nadzieję, że się zbytnio nie wynudziłaś w firmie!
                              Ja już pomału kończę przygotowanie jutrzejszych lekcji, zaraz pędzę do wanny i do łóżeczkasmile (dziś podobnie jak Ty jestem osamotniona, mężuś wróci dopiero w sobotę)
                              Przyjemnego wieczorku i dobranoc Moniu!!!
                              • bombamonika Re: Od Moniki 21.04.05, 22:05
                                No właśnie niedawno wróciłam z zebrania zarządu.
                                Na szczęście było obok u sąsiada.
                                Nie będę Ci opisywać naszych uchwał, protokołów itd bo to strasznie nudne.
                                Lubię być potrzebna i dlatego ta społeczna praca sprawia mi przyjemność.
                                No i co najważniejsze zajmuje sporo prywatnego czasu a ja jak wiesz nie mogę
                                siedzieć bezczynnie w domu bo mi głupoty do głowy przychodzą.
                                Dobranoc moja droga
                                Jutro pewnie się "spiszemy"
                                Monika
                                • gviazdka3 Re: Od Moniki 21.04.05, 22:08

                                  DOBRANOC I DO JUTRA OCZYWIŚCIE!!!
                        • bombamonika Nowa lista 21.04.05, 21:52
                          1.finka111-
                          2.aga-75-
                          3.gunia.a-
                          4.ciuforek-
                          5.mam3-
                          6.katikat
                          7.pimpus_79
                          • pkaneta Re: Nowa lista 22.04.05, 08:43
                            Witam Was dziewczynki - nareszcie znalazłam chwilkę czasu na dopisanie się do
                            Was. Tylko jeśli nie macie nic przeciwko temu, to zakładam podlistę tej listy -
                            będzie to lista odwiedzinkowa - niestety obawiam się, że od tego cyklu tylko na
                            takich listach będę się wpisywać. Mojemu M. jak narazie się odwidziało i nie
                            chce drugiej dzidzi sad(( no a ja cóż sama za bardzo starać się nie mam jak.
                            Może za jakiś czas... A nie chciałabym Was opuszczać bo się z Wami zżyłam i nie
                            potrafię już nie uczestniczyć w tym forum. I tak - tym naszym zafasolkowanym
                            życzę cudownych miesięcy i szczęśliwego rozwiązania, tym starającym aby to był
                            ostatni cykl starań, a tym, które staranka w tym cyklu mają już za sobą życzę
                            dwóch kreseczek na teście. Zawsze o was myślę i żyję Waszymi staraniami i
                            nadziejami. Gorąco pozdrawiam i całuję. Aneta. ...I oczywiście wpisuję się jako
                            gość

                            > 1.finka111-
                            > 2.aga-75-
                            > 3.gunia.a-
                            > 4.ciuforek-
                            > 5.mam3-
                            > 6.katikat
                            > 7.pimpus_79

                            Tylko odwiedzinki:

                            > 1. pkaneta
                            • bombamonika Do Pkanetki 22.04.05, 09:43
                              Anetko
                              Co odbiło Twojmu mężowi?
                              Może za chwilę zmieni zdanie.
                              A myślałam, że tylko kobieta zmienną jest.
                              W takim razie, życzę Ci wpadki hihihihi...
                              Pozdowienia dla Karolci.
                              Monika

                              • pkaneta Re: Do Pkanetki 22.04.05, 09:55
                                To faceci są mniej zrównoważeni od nas - kobietek - przekonałam się o tym na
                                własnej skórze. Mam nadzieje że mojemu M. jeszcze się to odmieni i będę mogła
                                dopisać się do starających. Narazie dzięki za miłe życzenia hihihihi...i
                                dziękuję za pozdrowienia dla mojego skarba. Pozdrawiam. Aneta
                                • balbinka74 Re: Do Pkanetki 15.05.05, 17:22
                                  Na forum dla starających się jest lista badań. Ja zrobiłam hormonki,tokso,
                                  cytomegalowirus, różyczkę, podstawowe badanie krwi, moczu, cytologię,
                                  laparoskopię, kontrast, a mąż zbadał nasionka.Tylko laparo i kontrast na NFZ,
                                  reszta prywatnie. Przy każdej wizycie mam usg. Muszę jeszcze sprawdzić wzw, bo
                                  minęło już 5 lat od szczepionki.
                                  Rozumiem, że jesteś już mamusią i w planach drugie dziecko?
                                  • pkaneta Re: Do Pkanetki 15.05.05, 19:17
                                    Tak, mam już córeczkę - ma 6 lat - ma na imię Karolinka. I teraz bardzo
                                    chciałybyśmy mieć ja drugie dzieciątko a Karolcia rodzeństwo. Badania na
                                    toxoplazmozę miałam robione po poronieniu- przed ciążą z Karolcią. Wynik był
                                    dodatni - to chyba znaczy że chyba na to chorowałam. Wydaje mi się że jestem
                                    juź na to odporna, chyba że się mylę. Listę już sobie spisałam i zagadnę
                                    mojego gina o te badania. Dziękuję Ci bardzo i gorąco pozdrawiam. Aneta
                • gviazdka3 Re: Gviazdko 21.04.05, 18:17
                  Sorki,że dopiero teraz odpisuję!
                  Właśnie wracam z angielskiego, mam spore braki, nie chodziłam chyba 1,5 miesiąca...sad Ale Erica ("naitivka") uważa, że szybko to nadrobię, więc trzymam ją za słowo!
                  Moniu, jasne,że tu też możemy sobie pogadać, tak, że nie przejmuj się tym gg!

                  (nie było mnie parę godzinek,a tu już TYLE postów..., nieźle!)
    • pimpus_79 Re: Majowe starania 21.04.05, 19:16
      Ja też sie dołączam kiss
      • finka11 Re: Majowe starania 21.04.05, 19:47
        Kurde, ale mnie zaszczyt kopnął, pierwsze miejsce na liście. Normalnie jestem
        wdzięczna i aż poczerwieniałam ze wzruszenia. Pewnie przełoży sie to na
        efektysmile, oby tylko nie sprawdziło sie stare porzekadło: "ostatni będą
        pierwszymi". "BombowaMoniko" dzięki za przywitanie.
        Te wspaniałe wiadmości, na początku tygodnia, o ciążach pszczołyasi a także
        kruszynki75 i tromyszki normalnie mnie podniosły na duchu. Ech majsmile
        • bombamonika Dla Gviazdki 21.04.05, 21:57
          • bombamonika Dla Gviazdki 21.04.05, 22:00
            Nadal siedzisz nad stosem wypracowań?
            Nie wyobrażam sobie Ciebie jako nauczycielki.
            Jak osoba z twarzą aniołka może poradzić sobie z podrostkami, u których hormony
            buzują.
            Cieszę się, że zaczęłaś chodzić ponownie na ang.
            To znaczy, że nie zrezygnowałaś z wcześniejszych planów prawda?
            Monika
            • gviazdka3 Re: Dla Gviazdki 21.04.05, 22:07
              Angielskiego uczę się od 2 lat, ale nie potrafię określić swojego poziomu umiejętności! Chciałabym się nim tak posługiwać jak francuskim smileCo do planów z minionego tygodnia, mam teraz małe zamieszanie w główce, chciałabym coś zmienić, ale bardzo się boję porażki! No i przyznam, że martwiłabym się podejściem ewentualnego nowego szefa/szefowej do moich planów powiększenia rodzinki... Różnie to bywa w firmach...
              Muszę wszystko jeszcze raz przemyśleć, może przez weekend jak znajdę chwilkę...
              • bombamonika Re: Dla Gviazdki 21.04.05, 22:10
                No co Ty.
                Do 12 tyg nie mozesz mówić, że jesteś w ciąży a potem nic Ci nie zrobią.
                A Ty właśnie masz te 12tyg do starań.
                Startuj maleńka.
                Wierzę w Ciebie.
                Moni,
    • pszczolaasia dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 08:24
      w dniu dzisiejszymsmile uprzejmnie donoszę, że na Pomorzu słońce, ale chiba trochę
      zimnawo smile no ale nic tosmile grunt, że pogoda ducha tutaj dopisujesmile)))
      Gwiazdeczko tak czymajsmile)))))))))
      • zebra51 Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 08:44
        Jestem smile Chociaz starania będą najprawdopodbniej czerwcowe sad Jesli bedą......
        Ale miło z Wami tak gawędzić, więc jeśli pozwolicie, to zostane smile
        • gunia.a Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 09:44
          witam
          chlopa wyslalm na zakupy wiec komp przez chwile wolny. dzien piekny. goscie
          wczoraj nie dopisali, wiec cwiczylismy z lubym do starn majowych. juz sie nie
          moge doczekac, glupia jestem - wyluzowac sie trza. ale w taki zupelne
          wyluzowania to i tak nie wierze, bo mysle, ze nawet na karaibach czy bali o
          zafasolkowanu sie mysli. chociaz na urolpie sam proces staran bylby jakis taki
          przyjemniejszy, nie? Eh, marzenia...
          milego dnia Wam zycze, kochane
          • bombamonika Do Guni 22.04.05, 09:53
            Kochana
            My wszystkie też o tym myslimy prawie przez cały czas.
            Ale to czasami nie przeszkadza zajść, przecież udało sie pszczoleasi i innym
            chociaż o tym myslały.
            Najważniejsze, żeby te starania przynosiły dużo przyjemności.
            Ja sie przyznam , że czasami robilismy to bo tak lekarz kazał.
            Dopiero teraz jak nie możemy sami zrobić dzidzi traktujemy sex inaczej i jest
            fantastycznie.Powrót do przeszłości.
            I Tobie też życzę takich uniesień.
            Monika
        • bombamonika Do zebry51 22.04.05, 09:46
          Nawet jeżeli dopiero w czerwcu będziesz się starać to i tak jesteś "majowa" bo
          teraz się starasz wrócić do formy do starań czerwcowych.
          No więc jesteś starająca się jak my wszystkie.
          Nieźle to wymyśliłam co?
          Monika

      • bombamonika Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 09:39
        Witam wszystkie
        W Warszawie też słonecznie ale chłodno.
        Mąż zadzwonił o świcie tzn o 9.00 więc już nie śpię.
        Denerwuję się trochę przed dzisiejszą wizytą u gina.
        Nie czuję żadnego jajnika a zawsze czułam w dni przedowu.
        Może są jeszcze za małe; piszę są bo mam nadzieję, że jest więcej niz jeden.
        Monika
        • gviazdka3 Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 10:05
          Cześć Monika, Pszczółko i pozostałe kobietki! (Jestem w pracy, ale moje
          dziewczątka pojechały na konkurs taneczny i mam wolną jedną lekcjęsmile))))

          Monika, nie denerwuj się, przecież od dwóch tygodni trzymam za Ciebie kciuki,
          musi być dobrze!!! Całym sercem jestem z Tobą, pisz od razu po powrocie od gina!

          U mnie na Śląsku też świeci słoneczko smile, ale kurtkę zimową musiałam ponownie
          wyjąć z szafy, niestety, zimniutko jestsad
          Nie wiem jak Was, ale mnie widok słońca za oknem wczesnym rankiem umila
          wstawanko i ogólnie poprawia humorek, więc niech przypadkiem nie zachodzi zbyt
          wcześnie... wink

          Życzę wszystkim słonecznego i udanego dnia!!! Wkrótce weekend!!! smile))
          • bombamonika Re: dzięn dobry miłym koleżankom 22.04.05, 15:46
            Zapomniałam powiedzieć, że właśnie kupiłam bratki i skrzynki i idę przesadzać.
            Zrobię sobie wiosnę na tarasie.
            Monika
    • a_ququ Re: Nowa lista 22.04.05, 09:47
      No to do odwiedzin dopisuję się i ja:
      > 1.finka111-
      > 2.aga-75-
      > 3.gunia.a-
      > 4.ciuforek-
      > 5.mam3-
      > 6.katikat
      > 7.pimpus_79

      Tylko odwiedzinki:

      > 1. pkaneta
      2. a_ququ

      Dalej szukam odpowiedniego gina, który solidnie by się mną zajął (przypomnę -
      XI 2004 obumarła ciąża sad(( ), trochę badań muszę jeszcze zrobić ... Starania
      są, ale dla przyjemności bardziej
      Maj jest cudownym miesiącem tak czy owak, więc cieszmy się wszystkim co nas
      otacza smile)
      Całuski
      a_ququ
      • a_ququ Pkanetko !!! 22.04.05, 09:49
        Witaj imienniczko smile))
        a_ququ
        • pkaneta Re: Pkanetko !!! 22.04.05, 09:53
          Witaj smile)
      • ant25 Re: Nowa lista 22.04.05, 10:21
        Ja co prawda cały czas czekam na wyniki do końca kwietsnia powinno się wyjasnić
        test 26) tak czy owak, ale jeżeli nie macie nic na przeciwko to chętnie tu
        popodglądam.
        A być moze zawitam w przyszłym miesiącu jako nadal starajaca się, dobrze mi z
        wami.
        Do testowanka jeszcze 4,5 dnia.
        Uściski

        • bombamonika Do Ant25 22.04.05, 10:54
          No to trzymamy kciuki.
          Ja bym nie wytrzymała i zrobiła już test.
          Na szczęście Ty jesteś rozsądniejsza i wytrzymasz prawda?
          Monika
          • ant25 Re: Do Ant25 22.04.05, 11:01
            nie nie jestem test lezy w torbie tak blisko mnie, normalnie cukierek przez
            papierek, mam czasami ochotę tylko go poczytac boze jak ten czas sie wlecze.
            boze czy bede twarda ?
            • bombamonika Re: Do Ant25 22.04.05, 11:39
              Będziesz!!!!!!!!!
        • aga-75 Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 10:58
          Czesc Dziewczynki w tak słoneczny dzień! Co prawda mam w pracy urwanie głowy,
          ale i tak nie mogę sobie odmówić zaglądania do Was...smile Moniczko, mam do Ciebie
          prośbę o radę i oczywiście do innych dziewczyn, które mogą coś na ten temat
          wiedzieć: we wtorek zamierzamy zrobić drugie badanie ogólne nasienia, bo już
          raz robiliśmy i wyniki były niezbyt dobre, moja gin. kazała brać wit. E i potem
          zrobić jeszcze raz wię będziemy badać... ale Monisiu, chciałam się Ciebie
          zapytać jakie są wskazania na IUI (tak sie chyba pisze), jakie badania trzeba
          wcześniej zrobić i czy może wiesz czy przy słabych wynikach nasienia jest to
          jakieś wyjście?, a może któraś z Was dziewczyn wie jak ewentualnie inaczej
          można poprawić wyniki - czy tylko wit. E? jakos mi sie nie chce wierzyć że sama
          witamina coś zdziała. Będę wszystkim wdzieczna za rady... Trzymajcie sie
          pozdrowionka!! Aga
          • bombamonika Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 11:37
            Agusiu
            Zacznę od tego, że to powinien być np Capivit A+E.
            Jeżeli chodzi o IUI to przy słabszych wynikach męża jest to jak najbardziej
            wskazane.
            A to dlatego, że po pobraniu nasienia w laboratorium lekarz odfiltrowuje te do
            niczego i zostawia same najlepsze.No i potem wstrzykuje bezposrednio do
            jajowodu.W moim przypadku jak wiesz jest to niezbędne bo chwilowo nie wpuszczam
            plemników męża tzn wyprodukowałam przeciwciała.Tak więc lekarz omija wrogi sluz
            i wpuszcza plemniki juz do jajowodu.
            Dlatego uważam, że możesz spróbować zrobić IUI, to nic nie boli tylko mąż
            marudzi, że musi.....no wiesz.
            Pamietaj tylko, że to kosztuje.Ja płacę 700zł + 3wizyty i leki.Razem 1000
            Na pewno jeżeli sie na to zdecydujesz będziesz stymulowana clo - to ten na
            pecherzyki i zastrzyk z pregnylu żeby te pęcherzyki pękły.
            I tak od 5-9dc clo
            w moim przypadku 10dc (czyli dzisiaj) pierwsza wizyta, żeby zobaczyć czy coś
            rośnie.W zależności od tego jak duże są pęcherzyki lekarz zapisuje na następną
            wizytę, która teoretycznie powinna być za dwa dni.Jeżeli pecherzyk lub
            pecherzyki są wystarczajaco duże dostajesz zastrzyk i do 36godz później masz
            owu czyli pekają pecherzyki.I własnie w tym dniu robi się IUI, to najlepszy
            moment.Podobno 12godz po peknięciu jeszcze moze dojść do zapłodnienia.
            No i zostaje tylko czekanie.
            Badań żadnych nie musiałam robić bo po nieudanych próbach donoszenia zrobiłam
            wszystkie mozliwe.Myslę, że spokojnie mozesz porozmawiać ze swoim lekarzem na
            temat przygotowania do IUI.
            Gdybyś jeszcze chciała coś wiedzieć pytaj.
            Monika
            • bombamonika Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 11:45
              Zapomniałam powiedzieć że plemniczki muszą być przynajmniej 5dniowe. Czyli nici
              z.....
              Ale po IUI możecie zrobic poprawke samodzielnie i tak naprawdę to jak Wam się
              uda to nie będziesz wiedziała czyja to zasługa, Wasza czy lekarza.
              Piszę o tym bo to był argument dla mojego męża.Moze i Ty też bedziesz musiała
              go użyć.
              Ja niestety nie mam szans na poprawkę.
              Monika
              • aga-75 Re: pytanie do Moniki 22.04.05, 12:08
                Kochana Moniczko, strasznie Ci dziękuję za informacje, jesteś super, naprawdę
                nie widziałam o co chodzi z IUI i bardzo mi pomogłaś, jeszcze raz wielkie
                dzięki!! zamierzam w takim razie iść we wtorek do mojej gin. - po "poradę",
                wyników męża jeszcze nie będę miała ale niestety gin. przyjmuje tylko we wtorki
                i w czwartki, więc pójde wcześniej żeby się dowiedzieć co i jak i się umówić na
                konkretny dzień na wizytę (może w piątek rano) bo jak na złość w czwartek mnie
                nie będzie - wyjeżdzam służbowo i wracam w nocy...sad. Mam nadzieję że gin.
                poradzi mi coś, bo ciągle tylko te usg, które nic nie daje, czuję że się nie
                posuwam w ogóle do przodu tylko tracę czas, no ale zobaczymy... zapytam ją o
                ewentualne IUI (czy i ewent. kiedy) i dam Wam znać... oczywiście starać się i
                tak będziemy, chociaż jak zwykle w te dni coś wypada - jedziemy na dwa dni do
                znajomych nad morze (więc impreza itd. wiadomo..). No ale nie tracę nadziei,
                może akurat po powrocie trafimy w 10! mam nadzieję i trzymam kciuki za Was
                (szczególnie za Monikę bo Ty będziesz chyba pierwsza!!) pozdrowionka Aga.
                • finka11 Re: Hej 22.04.05, 13:54
                  Cześć dziewczyny, ja już po pracysmile na dzisiaj. Aga-75 ja na wątku dla
                  starających wyczytałam, że na jakość plemników dobrze działa Bioselenium, ale
                  szczerze mówiąc nie wiem co to takiego jest, podobno zawiera witaminki korzystne
                  dla mężczyzn.
                  Pkanetko i a-ququ, aj też jestem waszą imienniczką. Tak poza tym to jestem z
                  Wrocławia i dzisiaj mój 4 dc- dopierosad. Jako, że nie jestem zafasolkowana
                  wipiję dzisiaj piwko x 2 (no góra 3) za to żeby nam się udało.
                  Ps. byłam w warzywniaku zaglądałam do kapusty a tam nic tylko glistysad
                  • bombamonika Po wizycie u gina 22.04.05, 15:45
                    Niestety pęcherzyki jeszcze malutkie więc nie wiem ile urośnie.
                    Ale w poniedziałek idę ponownie z pregnylem bo najprawdopodobniej będą już
                    wystarczająco duże.
                    Jeżeli w poniedziałek będę miała zastrzyk to w środę IUI.
                    A w czwartek moje urodziny.Może zrobię sobie prezent?
                    Monika
                    • pkaneta Re: Po wizycie u gina 22.04.05, 16:16
                      Taki prezent byłby bardzo wskazany - i bardzo na niego zasługujesz. Trzymam
                      kciuki z całej mocy. Duchem i myslami jestem z Tobą. Pozdrawiam. Aneta
                    • iga73 Re: jeszcze kwiecień 22.04.05, 16:50
                      Moniko nie zginęłam tylko jescze załpuje sie na kwiecień a wogóle mam jakieś
                      dziwne objawy od mdłości bole piersi i dziwne sampoczucie a jeśli to fasolka to
                      musiałm w 10dc juz sama nie wiem co myślec. Niby teraz okres buszownia w
                      kapuście ale ja sie tak fatalnie czuje, chociaż to buszowanie mi akurat pomaga
                      lepiej sie czuć. nie smiejscie sie chcociaż ja juz sama nie wwiem co czuej dziś
                      jeszcze głowa mnie boli czy moze cały dzień mdlić??? pozdrawim i tak czy siak
                      bede sie pokazywac tutaj
                      • bombamonika Do Igi73 22.04.05, 16:58
                        No dobrze, że jesteś.
                        Ja też się załapuję jeszcze na kwiecień ale tyle dziewczyn już w maju, że
                        postanowiłam tutaj się zadomowic.
                        Te Twoje objawy są bardzo obiecujące.
                        Monika
                        • iga73 Re: Do Moniki 22.04.05, 17:00
                          Dzięki cierpiec jak jest fasolka to moge ale jak to zwykła pogodowa migrena to
                          sie wkurze pzodrawaim i bede sie czesciej odzywac dzis juz pedze do domku
                          trzymajcie sie ciepło
                    • gviazdka3 Re: Po wizycie u gina 22.04.05, 17:12
                      Witam ponownie Moniu!
                      Nie martw się o pęcherzyki, tak jak napisałaś do poniedziałku na pewno jeszcze urosną, a potem strzelisz sobie wspaniały prezencik urodzinowy, będzie maluśki, ale jaki cenny...smile))
                      Życzę przyjemnego wieczoru, wrócę tu jeszcze, ale dość późno, tak ok. 22 (teraz chcę pouczyć siostrzyczkę - francuskiego, a potem jadę na dodatkową lekcję z angielskiego na 19.00)
                      Całuski!!!!!!!!
                      • bombamonika Do gviazdki 22.04.05, 17:21
                        To niesamowite.
                        Własnie zaczynałam do Ciebie pisać.
                        Będę czekać na Ciebie do 22.
                        Sama tak siedzę w domu więc miłe towarzystwo dobrze mi zrobi.
                        Ty chyba też sama.
                        O pecherzyki się nie martwię bo 10dc to troszkę wcześnie ale lekarz mówi, że
                        lepiej sprawdzić niż się potem spóźnić.
                        Dwa małe były więc może obydwa urosną?
                        Odezwij się jak usiądziesz do kompa.
                        Monika
                  • kruszynka_21 Re:WITAM 22.04.05, 15:50

                    > 1.finka111-
                    > 2.aga-75-
                    > 3.gunia.a-
                    > 4.ciuforek-
                    > 5.mam3-
                    > 6.katikat
                    > 7.pimpus_79
                    8.kruszynka_21

                    Tylko odwiedzinki:

                    > 1. pkaneta
                    2. a_ququ

                    dopisuje się do majowych starań. Nareszcie zaczynam wzmożoną pracę. Nastąpiło
                    wiele zmian w moim organiźmie więc już sama nie wiem kiedy może się udać.
                    Straciłam optymistyczne podejście ale też się nie załamuję, zresztą planujemy z
                    moim niemężemsmile) wyjaz na wakacje więc wyszliśmy z założenia "co będzie to
                    będzie".
                    No cóż miesiące lecą ale dalej żyć trzeba.
                    OM miałam 1 kwietnia więc @ powinna przyjść za niecały tydzień.
                    Może nie przyjdzie, choć pogadać mogęsmile)...ale przeczekaliśmy momenty nalepsze
                    do zafasolkowania a szaleliśmy kiedy nie było OWU..
                    od maja zielone światełko nadziei więc zobaczymy.
                    Ale się rozpisałamsmile)
                    życze Wam udanych starań i zdrowiutkiej fasoleczki, uważajcie na siebie
                    dziewczynki
                    Buziaki gorące dla przyszłych mamuś: pszczółki, kruszynki75 oraz anulki i
                    wszystkich innych.
                    • bombamonika Do pszczolyasi 22.04.05, 17:07
                      Asiu moja miła
                      Jak palenie?????
                      Mam nadzieję, że nie palisz.
                      Monika
                      • pszczolaasia Re: Do pszczolyasi 22.04.05, 19:13
                        nie już nie palę, ale ciężko jest..... jeszcze mnie czyma.... głód....wrrrr
                  • pkaneta Re: Hej 22.04.05, 16:14
                    Witaj Finko - a myślałam że Aneta to takie niepopularne imię wink)
                    A ten warzywniak to był gdzie?? Bo jak w jakimś hipermarkecie to się tm glistom
                    nie dziwię - lepiej udać się na rynek - cholercia, a ja dostałam zakaz kręcenia
                    się po rynku wink))
                    Ja mam dzisiaj 5 dc. i chyba dzisiaj też dla pocałotygodniowego wyluzowania się
                    jedno wypiję. Pozdrawiam. Aneta
                    • bombamonika Do Pkanetki 22.04.05, 17:03
                      Witaj moja droga.
                      Pracujesz jutro czy masz wolne?
                      Ja chyba też dzisiaj wypiję jakieś piwko.
                      Bratki już na tarasie.Wyglądają pięknie.Aż się oczy śmieją.
                      Bluszcz też już puszcza pąki, wiosna idzie.
                      Monika
                  • pszczolaasia Re: Hej 23.04.05, 14:35
                    Finka,. mówię przecież, że w moich też nic nie byłosmile) w każdym razie ja nic
                    nie widziałamsmile))) glisd bym nie brała..... ale może c innego wskoczy smile))
                    piwko, och boszszszz marzy mi się małe piwko, albo lampka czerwonego winka....
                    kawusia z mlekiem... fajeczka....
    • bombamonika Do gviazdki 22.04.05, 23:17
      Widzę, że jednak nie wróciłaś do komputera.
      To znaczy, że masz wesoły wieczór.
      Do zobaczenia
      Monika
      • gviazdka3 Re: Do gviazdki 22.04.05, 23:33
        Wróciłam przed 22, ale myślałam, że nikogo już nie ma na naszym forum! Uznałam, że wszystkie kobietki spędzają milutko weekendowy wieczór...
        Wzięłam więc długą, relaksującą, choć niestety samotną kąpiel! (Mężuś wraca dopiero jutro) A teraz już pędzę do łóżeczka!
        Sory Moniu, że nie napisałam wcześniej...
        Ściskam Cię serdecznie i życzę słonecznego weekendu!!!
        • asiulka1976 *lista* a moze coś o sobie ?? 23.04.05, 09:34
          1.finka111-
          2.aga-75-
          3.gunia.a-
          4.ciuforek-
          5.mam3-
          6.katikat
          7.pimpus_79
          8.kruszynka_21
          9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!

          Tylko odwiedzinki:

          1. pkaneta
          2. a_ququ
          • asiulka1976 witajcie 23.04.05, 09:38
            Co prawda @ jeszcze nie ma ale test pokazal I kreche a mialo byc tak pieknie
            w "te dni" pojechalismy znad morza w gory i co gorala NIE bedzie bbuuuu
            W tym miesiacu robie po pol roku powtorne badania hormonow i moze meza uda mi
            sie namowic na badania- jest oporny probowalam wszystkiego i NIE godzi sie,
            chce zrobic prolaktyne,progesteron,tarczyce i z tymi wynikami pojsc do gina
            moze na koniec miesiaca albo w czerwcu na monitoring.
            Robi sie ciepło wiec romantycznie, wycieczki poza miasto i te sprawy ;o) maj to
            ladny miesiac aby zobaczyc II krchy !!!!! wiec dziewczynki do dzieła surprised)
            • iga73 Re: witajcie 23.04.05, 09:53
              Witajcie ja po wczorajszym dniu o wiele lepiej sie czuje głowa przestała bolec
              w domku jak napiłam sie herbatyz aronia znowu duzo witaminy c. Minęły tez
              wszystki objawy poza cięzki mi nie bolącymi piersiami juz sama nie wiem co
              myślec mam zamiar wyluzowac sie a ze jest końcówka moja jeszcze starań
              kwietniowych wiec mam zamiar miło spedzic ten weekend odezwijcie sie
            • bombamonika Re: witajcie 23.04.05, 10:53
              Cześć Asiulko
              Myslę, że Twojw badania nie są aż tak konieczne jeżeli pół roku temu robiłaś.
              Musisz namówić Twojego męża a nie będzie łatwo.
              Ja bym przy okazji zrobiła przepływy plemników przez śluz.
              Widzisz ja dwa razy byłam w ciąży i nigdy by mi do głowy nie przyszło, że mam
              przeciwciała a jednak..
              No i sprawdziłabym czy Ci pęka pecherzyk bo to też jest częsta przyczyna braku
              ciąży.
              Generalnie najlepiej nie liczyć, nie myśleć tylko działać ale jeżeli przez
              dłuższy czas nie zachodzisz to lepiej sprawdzić dlaczego.
              Cieszę się, że do nas dołączyłaś.
              Pozdrawiam ze słonecznej Warszawy.
              Monika
              • gviazdka3 Cześć Monika i pozostałe laski!!!! 23.04.05, 11:19
                Widzę, że od ranka zaglądacie na forum! Ja mam już za sobą zakupy i mniej więcej połowę zaplanowanych porządków smile!!! Spieszę się, gdyż popołudnie chciałabym spędzić na naszej działce (i budowie) w Cieszynie z moim ukochanym, który już od kilku dni tam jest z dala ode mnie...
                A Ty Moniu, masz jakieś plany weekendowe? Może teściów odwiedzisz? (pogadacie sobie o bratkach i innych kwiatuszkach..)

                W każdym bądź razie Tobie i wszystkim foremkom życzę słonecznego nastroju przez cały weekend!!!!
                • pandziksa Re: Cześć Monika i pozostałe laski!!!! 23.04.05, 11:40
                  Gwiazdko jesteś z Cieszyna tego co po drugiej stronie są Czechy ? Będę się
                  wybierała do Cieszyna w sierpmiu lub wrześniu po tańsze leki do ivf. Jeśli
                  możesz to podaj mi na priv Twoje gg. Jako osoba bliżej mieszkająca znasz
                  realia, co jak , gdzie. Tzn np gdzie jest apteka itp smile
                  • gviazdka3 Dla Pandziksy 23.04.05, 13:23
                    Nie mieszkam w Cieszynie, ale studiowałam tam
                    i kiedyś zamieszkam (obiecnie zaczęliśmy się budować
                    na obrzeżach tego miasta)!
                    Słyszałam wiele razy, że niektóre leki są tańsze
                    po drugiej stronie Olzy (np. pigułki hormonalne),
                    ale to było kilka lat temu jak korona czeska była tańsza!
                    Dziś popołudniu będę w Cieszynie, zapytam teściów gdzie jest
                    apteka po czeskiej stronie i jak wyglądają ceny leków, ale
                    nie wiem czy oni się orientują! Jakby co, dam Ci znać, dobra?!
                    Buźka! smile
                    • gviazdka3 Re: Dla Pandziksy 23.04.05, 13:29
                      A, i napisałam na priva!
            • pandziksa Re: witajcie 23.04.05, 11:36
              Asiu koniecznie namów męża na badanka nasionek. Jeśli czytałaś do końca
              kwietniowe starania to wiesz co mnie spotkało.Szykujemy się do ivf. Takie marne
              M ma wyniki. Moje dalsze starania były by kompletnie bez sensu.
    • gviazdka3 Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 13:08
      Czyżby wszystkie kobietki wzięły się za
      sobotnie sprzątanie, pranie i pieczenie ciast?!
      Coś nie chce mi się wierzyć!
      No chyba, że wykorzystujecie słoneczną pogodę
      na romantyczne spacerki, wypady za miasto itp.,
      to w porządku, nie będę się czepiać!!! ;O)

      Jeszcze raz pozdrawiam ze słonecznego Śląska!
      • bombamonika Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 13:26
        Cześć Gviazdeczko
        Ja dzisiaj mam strasznego kaca więc leżę na kanapie i umieram.
        Wypiłam tylko 3 piwa i poszłam po 23 spać a czuje się jakbym wypiła beczkę.
        Chyba sie starzeję.
        To wszystko przez moją kochaną sąsiadkę.Wczoraj mielismy kolejne zebranie
        zarządu i po zebranku zrobiła małą imprezkę.
        Będę tu zagladać.
        Wracam na kanapę.
        Monika
        • aga-75 Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 13:55
          Czesc Dziewczynki!! witaj Asiulko!! Ty mnie nie znasz ale ja wydaje mi się że
          znam Cie od dawna, bo jeżeli wczesniej czytałaś poje "teksciki" to wiesz, że
          śledziłam formu już od dawna - staramy się od września, od początku trzymam za
          Ciebie ksiuki szczególnie bo dzięki Tobie z innych poprzednich wątków wiele się
          dowiedziałam i dziękuję Ci że jesteś z nami! Ja dzisiaj mam jakis pechowy
          dzień, od rana słoneczna pogoda, mieliśmy z mężem jechać na spacer, ale jak
          widzicie jestem w domu... strasznie się pokłócilismy oczywiście o głupotę i
          nici z miłego spaceru, za to popsuty humor, płacz i w ogóle wiadomo... :o( No
          ale już Wam nie smucę, jakoś ostatnio nic mi po prostu nie wychodzi. Asiulko,
          przed nami też badania męża, miały być w najbliższy wtorek, ale teraz to już
          nie wiem, mam nadzieję że się do tego czasu pogodzimy i on się zgodzi, ale
          wiesz jak to jest z nimi nigdy nic nie wiadomo, a ja po prostu czuję sie
          bezsilna wiem że i tak nic więcej zrobić teraz nie mogę. Po prostu mam nadzieję
          że bedzie lepiej i kiedyś zła passa musi przecież minąć... Trzymajcie się
          dziewczyny, będę jeszcze zaglądać, ale mam nadzieję że bedziecie ciekawiej
          spędzać sobotę niż przed kompem. pozdrowionka Aga
          • pszczolaasia Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 14:43
            ja wróciłam z zakupów, zrobiłam obiadek mężowi poszedł sobie na mecz, wiecie on
            jest kibolem.... także chata wolna, laski wpadajcie, Monia, tobie na kaca
            specjalnego klina przygotuje- wściekły pies się nazywa, to ja ci gwarantuje,
            postawi cię to na nogismile)))))))))))))
            • gviazdka3 Re: Co tu tak cichutko??? 23.04.05, 14:52
              No wreszcie Pszczółko!!!
              Już myślałam, że tak długo śpisz!
              A i nawet nie marz o fajeczce, kawusi czy piwku!
              Nic się nie martw, Monia na pewno wypiła Twoje
              (Wasze) zdrówko wink i teraz cierpi, hihihi smile))))

              Pozdro!!!!!!!!!
            • bombamonika Do pszczolyasi 23.04.05, 15:21
              • gviazdka3 Re: Do pszczolyasi 23.04.05, 15:29
                Monia, coś Ci się nie wysłało!
                Spróbuj jeszcze raz (choć to nie do mnie!)
                • bombamonika Do gviazdki 23.04.05, 15:41
                  Cześć kochana
                  Jak zwykle za szybko działam i dlatego zanim zdążyłam coś napisać wysłałam.
                  To juz nie pierwszy raz.
                  Ale taki mam temperament.Czasami mi to przeszkadza w życiu.
                  Monika
                  • bombamonika Re: Do gviazdki 23.04.05, 15:49
                    Wiesz co, strasznie tęsknię za moim Arkiem.
                    Dopiero w takich chwilach zdaje sobie sprawę jak bardzo go kocham.
                    Może to głupie ale śpię z jego koszulką bo czuje jego zapach.
                    Wczoraj po rozmowie z nim nawet łezka w oku sie pokazała.
                    Dobrze, że już jutro wraca.Pojadę po niego na lotnisko.
                    Jak wiesz jest małomówny ale widzę jak bardzo chce mieć dziecko.
                    A ja nie mogę mu go dać.
                    Czasami czuje się winna.
                    Przecież z inną kobietą miałby juz dawno.
                    Kiedys mu to powiedziałam a on odpowiedział, że kocha mnie niezaleznie od
                    problemów jakie mamy.I nawet gdyby przyszło nam nie mieć dzieci to nigdy mnie
                    nie zostawi.
                    Ale mi się zebrało na zwierzenia co?
                    Monika
                    • gviazdka3 Re: Do gviazdki 23.04.05, 16:10
                      Aż się uśmiechnęłam czytając Twój post, bo robię identycznie z koszulką mojego mężusia... Od czwartku też jestem samiuteńka i ogromnie się za nim stęskniłam! Na szczęście za jakieś 2 godzinki się zobaczymy smile)) Jadę po niego na naszą budowę i zrobimy sobie tam grilla smile
                      Rozumiem więc jak bardzo brakuje Ci Arka...
                      Jeszcze tylko jeden dzień i będziecie razem! smile
                      Idę wysuszyć włosy (właśnie wzięłam prysznic), przygotuję jakieś jedzonko i śmigam po mojego ukochanego!!!!!
                      Pa Moniu! Do jutra!
                  • bombamonika Ode mnie 23.04.05, 16:06
                    Idę oglądać "Powiedz tak"
                    Lubię ten film bo dla mnie wiele znaczy.
                    Dawno, dawno temu oglądałam ten film z przyjaciółką Jolą.
                    Spotykałysmy się raz w tygodniu na plotki i piwko.
                    Jeszcze wtedy Arek nie był moim mężem ale juz mieszkaliśmy ze soba 3 lata.
                    No więc po obejrzeniu tego filmu zadzwoniłam do Arka i powiedziałam mu, że mnie
                    nie kocha bo nie chce mieć ze mną dziecka.
                    No i własnie tej nocy Arek udowodnił mi, że mnie kocha i począł się Adaś.
                    Monika

            • bombamonika Do pszczolyasi 23.04.05, 15:38
              Kochana
              Własnie wypilam piwo i kac sobie poszedł.
              A wściekłego psa piłam ostatnio 3 lata temu na łajbie. Mmmmm...pycha.
              Nie mozesz pić i palić to fakt ale masz coś o czym my wszystkie marzymy, swoja
              kruszynkę pod sercem.
              Monika
              • pszczolaasia Re: Do pszczolyasi 23.04.05, 20:55
                może, może, ale ja mam ochotę na piwo... i fajkę i jak z tą ochotą
                walczyć?????? znaczy się walczę, ale , wiesz ochota dalej bezczelnie przy mnie
                trwasmile)))))))))))) skaranie boskie...
                • ant25 Re: Do pszczolyasi 23.04.05, 22:32
                  Hej, witam trochę tu ostatnio zadko zagladam ale trochę się po prostu boje,
                  Pszczołko jedna rzecz, może będę brutalna ale powiem Ci jedno, nigdy nie
                  zapomne widoku dzeciaczków których mamy paliły w Centrum Zdrowia Dziecka
                  (uwaga: mamy paliły dosyć dużo powyżej 10 pap dziennie w ciazy) były chude
                  blado sine za wcześnie urodzone, na pewno nie było im lekko, i powiem Ci jedno
                  te dzieeci gdyby mogły na pewno poprosiły by swoje mamy o inny, lepszy start w
                  życiu.
                  Wiem, że to forum jest od podtrzymywania na duchu i mam nadzieję ze nikogo nim
                  nie uraziłam.
                  Kochana wiem ze sie powstrzymujesz i tak trzymaj, nie chce być cudzym sumieniem
                  ale obraz tych dzieci na tyle utkwił mi w głowie ze w ciązy nie byłam i nie
                  bede wstanie zapalic.
                  Sciskam goraco, czasami tu pozagladam
                  • pszczolaasia Re: Do pszczolyasi 24.04.05, 10:10
                    dlatego tez nie palę Kochana, ale , że kce mi się to inna sprawa, ale powiem
                    Wam szczerze, że coraz rzadziej o tym myślę już, idzie pewnie ku lepszemu, to
                    są tylko takie momenty, w których zawsze paliłam i w nich czuje się tak
                    nieswojo, brak mi czegoś, ale teraz bez większego wysiłku mogę nad tym
                    zapanowaćsmile)) także idzie ku lepszemusmile))
          • bombamonika Do Agi-75 23.04.05, 15:59
            Droga Ago
            Strasznie mi przykro, że się pokłóciłaś z mężem.
            Wiem co to znaczy bo zdarzało nam się pokłócić z moim mężem i też o głupstwa.
            Dziwne jest to, że w trudnych sytuacjach jesteśmy jednoscią a potrafimy sie
            pokłócić o najmniejsze głupstwo.
            Z doswiadczenia wiem, że to szybko mija.
            Kiedys powiedziałam Arkowi, że nie ma sensu się kłócić bo zycie jest takie
            krótkie i szkoda czasu na to.
            I wiesz co?
            Pomogło.Od tamtej pory albo ja ustępuję albo on.
            Dodam, że ja jestem Bykiem a on Koziorożcem czyli dwa rogacze i czasami iskry
            sie sypały.
            Mój mąż też nie chciał poddać się badaniom ale powiedziałam mu, że jest egoistą
            bo to ja od wielu miesięcy biorę rózne hormony, zastrzyki, pozwalam żeby 3 razy
            w miesiącu lekarz zagladał mi między nogi a on nie może zrobić jednej rzeczy?
            Pomogło.
            Najważniejsza jest szczera rozmowa.
            Mam nadzieję, że Wy też szybko dojdziecie do porozumienia.
            Szkoda marnować czasu.
            Pamietaj dzidzia jest naważniejsza i czasami trzeba ustąpić dla niej.
            Mnie też się zdarzały kłótnie tuż przed owu i musiałam ustąpić bo szkoda mi
            było zmarnować cykl.
            Przemyśl jeszcze raz wszystko.
            Pozdrawiam
            Monika
            • marooda Re: Do Agi-75 23.04.05, 18:26
              1.finka111-
              2.aga-75-
              3.gunia.a-
              4.ciuforek-
              5.mam3-
              6.katikat
              7.pimpus_79
              8.kruszynka_21
              9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
              10. marooda - już majowe starania, z kwietniowych nici...

              Tylko odwiedzinki:

              1. pkaneta
              2. a_ququ

              Witajcie,
              Dopisuję się do wątku majowego. Niestety dziś przyszła @ także nic nie wyszło z
              ewentualnych kwietniowych starań. I znów nie miałam nawet okazji doczekać testu
              bo @ przyszła 1 dzień za wcześnie - ale staram się odnależć i dobre tego
              strony - dzięki temu będę mogła wcześniej rozpocząć kolejne starania smile
              O dziecku myślę od 2 lat ( crying ) kiedy to odstawiłam tabletki, zbadałam się i
              czekam... Jednak natura mnie przechytrzyła, nigdy nie myślałam, że aż tak
              trudno będzie zajść w ciążę. Ale nie załamuję się choć mam chwile zwątpienia,
              bo z każdym miesiącem czekania coraz trudniej mi sobie wyobrazić, że ja będę w
              ciąży...
              No nic to, zakupiłam big pakiet testów owulacyjnych i będę się sprawdzać. Oby
              to pomogło...
              • bombamonika Do Maroody 23.04.05, 19:11
                Witam Cię w naszym gronie.
                I Ciebie też namawiam na badanie przepływu plemników.
                2 lata to sporo więc najwyzszy czas sprawdzić co się dzieje.
                Oby wszystko było w porządku.
                Czy mąż robił badanie plemników?
                Monika
                • marooda Re: Do Maroody 24.04.05, 15:38
                  Dziękuje za miłe powitanie smile
                  Te dwa lata rzeczywiście trochę mi się odbijają na samopoczuciu sad
                  Do tej pory nie były to starania z mierzeniem tempki, obserwacją śluzu (śluz to
                  wogóle mam jakiś marny), bez starannego planowania w który dzień trzeba...
                  Chciałam żeby to się stało SAMO.
                  Ale jak widać samo się stać nie chce. Do tej pory nie było w sumie żadnego
                  pośpiechu, dałam sobie trochę czasu. Ale z miesiąca na miesiąc jest mi coraz
                  smutniej w dzień @. Zaczynam liczyć i z przerażeniem stwierdzam, że już mi się
                  nie uda urodzić w wieku lat 27, że nie tak miało być, a kiedy drugie?
                  Zwłaszcza, że od czasu gdy ja zaczęłam myśleć o dziecku (dwa lata temu
                  odstawiajc tabletki i rzucając palenie) dwie moje przyjaciółki, zdążyły zajść,
                  urodzić i dziecko jednej z nich ma już roczek, a ja dalej nic. Mogę im tylko
                  pożyczać wszystkie ciążowe i dzieciowe książki, które nakupowałam od tego czasu.

                  Ten cykl będę się monitorować żeby zobaczyć czy wogóle jest owulacja.
                  Jeśli sie nie uda to mam nadzieję, że mąż da się namówić na badania. Z nim to
                  mam taki problem, że on właśnie problemu nie zauważa. Chce dziecka, ale jemu
                  się tak nie spieszy, "co ma być to będzie, jak przyjdzie pora to będzie
                  dziecko" sad Ale on już ma jedno dziecko z poprzedniego związku...- czy któraś z
                  Was ma taką sytuację?
                  A ja już dawno pokończyłam studia jedne, drugie podyplomowe, od 7 lat mam jedną
                  stałą pracę, jesteśmy razem 5 rok, kończymy remont, i już bym tak chciała...
                  • bombamonika Re: Do Maroody 24.04.05, 18:55
                    Moja droga
                    27 lat to piekny wiek na to żeby począć dzidzię.
                    A co ja mam powiedzieć mając 32?
                    I chcę mieć troje.I nie myślę o tym że nie zdążę bo jestem za stara.
                    Moje koleżanki też jedna po drugiej zachodzą, rodzą i cieszą się życiem a ja
                    stoję z boku i popłakuję.Ale wiem, że i na mnie przyjdzie pora i na Ciebie też
                    i na każdą kobietę, która chce być mamą.
                    Jeżeli chodzi o Twojego męża to nie odbiega od normy w swoich przemysleniach.
                    Oni po prostu inaczej na to patrzą.
                    Spróbuj z nim porozmawiać (u mnie pomogło) o swoich pragnieniach.
                    I koniecznie namów go na badanie.Spróbuj prośbą, groźbą, płaczem....
                    Jestem pewna, że gdy sie dowie jak bardzo chcesz mieć dziecko pomoże Ci.
                    Życzę Ci tego z całego serca.
                    Monika
              • vase Re: Marcowe starania czas skonczyc ......... 23.04.05, 23:00
                Witajcie kochane!! Ostatnio rzadko sie odzywam (niby, zeby sie nie nakrecac),
                ale zagladam do Was i tak codziennie (wiec i tak stale o Was mysle smile))
                Wlasnie sobie popijam czerwone winko (mniam, mniam) i zagryzam kanapeczki smile
                U mnie bez zmian, niniejszym zapisuje sie na liste smile W tym cyklu
                przytulalismy sie raz! Powtarzam: RAZ. I to (wg mnie - za pozno) (Wg M
                natomiast - w sam raz) Wiec totalnie i absolutnie spisany na straty.
                Spodziewany termin @ mam ok. 29 IV, ale ewentualny test zrobilabym dopiero ok.
                3 V. Ostatnio jestem b. zajeta i niby o TYM nie mysle (rozkrecam wlasna firme,
                remontujemy dom, robie 4 kursy na raz w college'u... a, rodzinka przyjezdza w
                lecie wiec planujemy z M gdzie Ich zabierzemy.. itd) tylko czasem z M pogadamy
                jak to fajnie by bylo znowu miec w domu niemowlaczka smile)
                W maju robie HSG. (Mialam robic w kwietniu, ale zrezygnowalam (?)) Inne badania
                mamy ok.
                Jeszcze niecaly tydzien do @, a ja w ogole nie czuje piersi!! Cos mi tu nie
                gra. Bo od X '04 regularnie mnie gdzies od polowy cyklu bolaly. I to tak, ze
                nie moglam spac na brzuchu! (A bardzo lubie smile) A tu - nic. Noi "zalewa mnie"
                sluz. (Czy jak to nazwac) Ale - jak juz mowilam - na nic absolutnie nie licze,
                bo dzialalismy tylko raz! (I to nie wtedy co trzeba) A po poprzednich
                miesiacach, gdy to przytulalismy sie prawie codziennie (!) (serio) (miesiac za
                miesiacem smile) - i nic - to ja juz w nic nie wierze.
                Dobra, przestaje "smucic". (Kupilismy ostatnio synkowi (3 latka) "dorosle"
                lozko w ksztalcie samochodu. Jest zachwycony!)
                Dopisuje sie do listy:

                p1.finka111-
                2.aga-75-
                3.gunia.a-
                4.ciuforek-> 5.mam3-> 6.katikat
                7.pimpus_79
                8.kruszynka_21
                9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
                10. marooda - już majowe starania, z kwietniowych nici...> >
                11.vase

                Tylko odwiedzinkisuspicious
                1. pkaneta
                2. a_ququ
                • bombamonika Re: Marcowe starania czas skonczyc ......... 24.04.05, 19:21
                  A może to będzie "złoty strzał" ?
                  Fajnie, że masz tyle zajęć bo nie myslisz tyle o dzidzi.
                  To doskonały sposób na zajście.
                  No i masz szkraba w domu.Zazdroszczę Ci.
                  Monika
            • finka11 Re: Cześć!! 23.04.05, 18:27
              Wiecie ja też, jak Monika wypiłam za powodzenie naszych planów i tak samo
              dzisiaj mam słaby dzień. Pszczółko zgadzam się z Tobą w 100% że wściekłe psy są
              doskonałe na kaca i nie tylkosmile Ale, że dzisiaj sobota, to żeby plany na pewno
              się sprawdziły "poświęcę się" znowu i wypiję za ich powodzenie piweczko, lub
              winko, ale to już ostatni razsmile
              Moniko taki mąż jak Twój to istny skarb, mój należy do tych zamkniętych w
              sobie, więc muszę się domyślać co mu na sercu leży. No i u niego w domu nie
              nauczyli go okazywać uczyć, ale pracuję nad tym ostro.
              Byłam dzisiaj u siostry i wyściskałam jej dwumiesięcznego synka, jak noworodki
              fajnie pachną, normalnie ekstra!!! Nawąchałam się i na tydzień mi starczy.
              Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
              • bombamonika Do Finki 23.04.05, 19:25
                Kochana
                Ty wiesz ile musiałam sie napracować żeby zmienic choć troszke mojego męża?
                Jak to facet on w ogóle nic nie mówi.
                Czasami czuję sie taka samotna w tych staraniach.
                Ja potrafię płakać, krzyczeć, mówić o cierpieniu, o nadziei a on...nic
                Nie wiem co się dzieje w jego główce.
                Zdarza mu się czasami powiedzieć coś o tęskonocie za dzieckiem ale to jest tak
                mało, że reszy muszę się domyslać.
                Brakuje mi tego, że jak jest mi tak bardzo źle on nie potrafi mnie przytulić i
                powiedzieć: kochanie wszystko będzie dobrze.
                Często pytam go dlaczego mi nie mówi, że mnie kocha a on na to:
                Przecież Ci to okazuję na każdym kroku więc nie muszę mówić.
                I tacy są faceci.
                Wiem jedno.Trzeba im dużo mówić o tym jak bardzo chcemy być matkami
                Monika
                • marooda Re: Do Finki 25.04.05, 10:56
                  Monika - jakbyś opisywała mojego męża...
                  Dokładnie to samo.
                  Tak bardzo bym chciała, żeby to były wspólne starania, żebym miała w nim
                  wsparcie... a wydaje mi się, że temat mojej ciąży go nudzi sad
                  Cieszę się, że jest to choć trochę reformowalne.
                  Też muszę popracować nad tym z moim.
    • mam3 Re: Majowe starania 23.04.05, 20:52
      Hej Dziewczyny,

      A ja mam jakieś takie dziwne przeczucie, że sporo z nas zaciąży właśnie w maju.
      Wszystko budzi się do życia więc zgodnie z naturą my też "potworzymy"

      Angela
      • gviazdka3 Pandzikso! 23.04.05, 21:27
        Właśnie wróciłam z Cieszyna!
        Rozmawiałam z teściową na temat tych
        aptek czeskich i rzeczywiście leki
        w nich wciąż są dużo tańsze niż u nas!
        Co do aptek w Czeskim Cieszynie, są 3 lub 4,
        jedna blisko przejścia granicznego w mieście.
        (ale jeśli pojedziesz tam samochodem to
        podejrzewam, że przekroczysz granicę
        w Cieszynie-Boguszowicach i dopiero później
        wjedziesz do miasta już po czeskiej stronie)
        To tyle, gdybym dowiedziała się czegoś więcej,
        dam Ci oczywiście znać!

        Pozdrawiam!
      • ant25 Do Moniki 23.04.05, 22:51
        Monisiu napisałam o nieco na woim watku gdzie nas szukałaś, poiwem Ci ze
        zrobiło mi sie milo ze o nas zapytałas, kochana jestes, pare słow wyjasnienia
        skrobnelam wlasnie w odpowiedzi na watku poprzednio wymienionym.
        u mnie znowu szykuje sie mało senna nocka.
        Uściski
        • pszczolaasia Re: Do Moniki 24.04.05, 10:13
          Monia wszystkie te uczucia, które cię targają, są jak najbardziej naturalnesmile)))
          • pszczolaasia Re: Do Moniki 24.04.05, 17:35
            To miało być do Antsmile)))))
            • aga-75 Re: Do Moniki 24.04.05, 18:46
              Dzięki kochana Moniczko za słowa otuchy jestes kochana!! i oczywiście cześć
              wszystkim innym Kobitkom!! Już się od Was uzależniłam, nie ma to jak pogadać na
              forum, faceci nigdy nas do końca nie zrozumieją, zreszta tak jak i my
              ich...dzisiaj to już nie mogłam się doczekać kiedy tu zajrzę :o) Całe szczęście
              już wczoraj wieczorem pogodziłam się z M. i już dzisiaj był fajny dzień,
              właśnie wrócilismy z rowerów, zrobiliśmy sobie małą wycieczkę, dla mnie pierszą
              w tym roku. Moj mąż jeżdzi dużo na rowerze i jak oczywiście jestem przy nim
              straszny cienias więc raczej z nim nie jeżdże, ale dzisiaj sie poświęcił i sam
              zaproponował żebyśmy pojechali spokojnym tempem razem.. więc jest super zgoda
              itd. - jutro rano robimy badania "nasionek" hura!! bo uznaliśmy że nie ma co
              czakać do wtorku jeden dzień i tak nic nie zmieni, a przed badaniem wiadomo...
              wstrzemiąźliwość przytulankowa więc im szybciej tym lepiej :o) Asiulko, czy Ty
              zaglądasz jeszcze na to forum?? jesli tak to odezwij się!! jak tam z Twoimi
              badaniami i Twojego M., udało Ci się go namówić?? Zaraz ide robić mojemu M.
              kolecję, pózniej do Was zajrze. Papa!! Aga
              • bombamonika Re: Do Moniki 24.04.05, 19:06
                Zacznę od tego, że strasznie się cieszę, że się pogodziliście.
                Wiedziałam, że tak będzie (prorok jakiś czy co)
                No i niesamowite jest to, że już jutro badanka Twojego męża.
                Grzeczny facet.
                My mieliśmy wynik po 2 godz więc myślę, że Wy też szybko je dostaniecie.
                Oby były dobre.
                Mnie dzisiaj bolą jajniki więc pęcherzyk lub pecherzyki rosną, super.
                Oby ich było jak najwięcej.
                Ja za godzinę jadę po męża na lotnisko.Boże jak ja za nim tęsknię.
                Niestety my też musimy zachować wstrzemięźliwość.
                To będzie trudna noc.
                Monika
        • bombamonika Do Ant25 24.04.05, 18:45
          Witaj kochana
          Dopiero teraz zajrzałam do kompa.
          Wczoraj poszłam późno spać bo oglądałam jeden z moich ulubionych filmów na
          którym zawsze płaczę "Piękny umysł" no i dzisiaj wstałam o 11.30
          Zacznę od tego, że wszyscy będą się bardzo cieszyć jak oznajmisz im, że jesteś
          w ciąży.Co Ci chodzi po tej główce?
          To, że mąż ma gorsze dni nie oznacza, że nie chce mieć dziecka.
          Zobaczysz za parę dni będzie lepiej.
          Monika
          • ant25 No i niteczki :( 25.04.05, 06:46
            Dziewczyny nie wytrzymałam i zrobiłam dzisiaj test i jedna krecha, wiec
            niteczki z tych oczekiwan, teraz czekam na@ ale to pewnie kwestia czasu.
            Pozdrawiam sad

            • bombamonika Re: No i niteczki :( 25.04.05, 10:48
              A ile dni przed terminem zrobiłaś test?
              Może za wcześnie.
              Monika
              • ant25 Re: No i niteczki :( 25.04.05, 11:00
                jutro mam termin
                • pszczolaasia Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 11:08
                  tera ciocia Pszczoiła będzie krzyczeć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  ile razy ciocia Pszczoła prosi o to, żeby nie robić przed terminem @???????? no
                  ile????????????
                  jak ja bym ci klapsa dał, to romalnie ..... asz się trzęsesmile)))))
                  tera na poważnie- ja w poprzedniej ciąży testowałam tak dla siebie dwa dni
                  przed terminem @ był negatiw, dwa dni po terminie pozitiw.
                  moja siostra identycznie jak ty zrobiła dla ściemy test dzień przed @- negatiw,
                  dwa dni po- już pozitiv i teraz jest w 12 tcsmile)))) pozdrawiam smile)))))))
                  jak jeszcze raz, któraś moja ulubienica zatestuje wcześniej to narobie tu
                  takiego rabanu, że forum zamkną.
                  p.s. Dotyczy to również Gwiazdki, to , że jest gościem, nie znaczy to , że
                  zasadyu jej nie
                  dotycząsmile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  ))))))))))
                  czy ktoś się chociaż przez chwilę bał, powiedzcie mi, że tak... tak dla
                  zabawy.... żeby Pszczoła radoche miała.smile))))
                  • bombamonika Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 12:17
                    W pierwszej chwili oniemiałam.
                    Szczerze mówiąc w zyciu Ci się nie przyznam, że zrobiłam test.
                    Jeszcze wpadniesz na pomysł żeby do mnie przyjechać i mi wlać.
                    A kobiety w ciąży mają rózne nastroje i pomysły.
                    Monika
                  • ant25 Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 13:05
                    No, No,no niewiedziałam za ochrzanem tez sie da humor poprawic i wezbrac
                    nadzieje w człowieku. OK od dzisiaj przynajmniej do @ bede miała małą nadzieje
                    ale taką malutką zeby sie nie rozczarowac.
                    KOchane dziekuje za otuche co tu duzo mowiec dajecie sile i kopa i za to
                    wielkie dzięki.
                    Do teraz miałam wisielczyy humor teraz juz znacznie lepiej
                    DZIĘKUJĘ BAAARDZO
                  • gviazdka3 Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 14:11
                    Strasznie się wystraszyłam, hahahahhihihhi smile)))))
                    Wiesz, ja tam się mogę testować do woli,
                    tylko szkoda kasy na te testy wink
                    Mam teraz jakieś 2-3 cykle na tzw. antykach,
                    tak dla regulacji!!!
                    Ale jak już zacznę starania na całego
                    wcale nie będę Cię słuchać!!!!!!!!!!!

                    PS- Te dyby byłyby dla Ciebie idealne! wink
                    • pszczolaasia Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 17:23
                      nosz Gwiazda to jest taka mundra bo daleko mieszkasmile)))))))))) ale
                      poczekajcie...... ja wam jeszcze pokażesmile)))))))))))
                      z wiadomości smutnych- słyszałyście , że Tromyszka poroniła?? to straszne... do
                      diabła, a tak się cieszyła, taka była szczęśliwa....
                      • pszczolaasia Re: Ant!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 18:53
                        to nie powtierdzone jeszcze o Tromyszce!!!!!!!!!!!!!
                        • bombamonika Nowe wiadomości 25.04.05, 19:50
                          Dziewczyny
                          Jutro IUI
                          Urosły dwa piękne, duże pecherzyki (15mm i 17mm)
                          Jestem już po zastrzyku.
                          Godz "W" - 11.30 albo parę minut później.
                          Mężuś o 10.00 oddaje to co ma najlepsze.
                          Martwi mnie tylko to, że wczoraj po tak długiej nieobecności męża uległam mu.
                          Mówiłam, że nie mozna bo za chwilę IUI a on, że zdąrzy "się przygotować"
                          Myśleliśmy, że będzie w środę i ma czas.
                          Pokłóciłam się z nim.Powiedział mi, że ma tego dosyć bo nie może kochać się z
                          własną żoną kiedy ma ochotę.
                          Na poprawienie humoru kupiłam sobie torebkę (do koloru butów-kanarkową) i
                          błękitną marynarkę.A co!
                          Monika
                          • bombamonika Re: Nowe wiadomości 25.04.05, 19:51
                            Teraz boję się, że jutro będzie za mało plemników.
                            Coraz bardziej utwierdza mnie to w przekonaniu, że mam pecha.
                            Monika
                          • gviazdka3 Re: Nowe wiadomości 25.04.05, 20:05
                            Dwa pęcherzyki, SUPER!!! (Jak dobrze rozumiem to oznacza dwie szanse)
                            Będę trzymać kciuki z całych sił!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Wyśpij się porządnie, nie myśl za dużo (jeśli to możliwe)
                            i oczywiście z uśmiechem na twarzy idź jutro na to IUI smile))
                            Jestem z Tobą!!!
                            Ściskam z całych sił!!!
                            Dobranoc...
                            • bombamonika Re: Nowe wiadomości 25.04.05, 21:20
                              Tak, 2 pecherzyki to dwie szanse ale ostatnio też było 2 i nic.
                              Tak więc nie robię sobie wiekszych nadziei niż ostatnim razem.
                              Monika
                              • aga-75 Re: Nowe wiadomości - do Moniki 26.04.05, 07:47
                                Super Monisu ze wszystko o.k. i mozesz juz miec IUI!! Na pewno nasionek bedzie
                                wystarczajaco nie martw sie o to i mysl pozytywnie!! ciesz sie że masz juz
                                szanse, jestes przeciez w rekach fachowcow!! :o) z reszta, a nóż te które już
                                są w Tobie trochę im pomogą :o) Już trzymam za Ciebie kciuki!! musi być
                                dobrze!! Ja teraz czekam na wyniki męża, będą w czwartek ale ja zobaczę je
                                dopiero w piątek bo wyjeżdzam służbowo i będę dopierow w piątek. Monisiu
                                jeszcze chciałam Ci wcześniej powiedzieć - mam znajomą, która już wcześniej
                                wiedziałam że miała problemy z zajściem w ciąże, i ponieważ teraz
                                jestem "zainteresowana" to ją pytałam co i jak i wiesz ona miała chyba podobną
                                sytuację do Ciebie - śluz nie przepuszczał i wiesz co - teraz jest mamą
                                ślicznej 2-miesięcznej córeczki!! Ciąża i poród jej przebiegały super
                                książkowo, żadnych problemów itd... więc dla każdej znas jest szansa a jak to
                                ta moja znajoma powiedziała - w dzisiejszych czasach jest 1001 sposobów żeby
                                zajść w ciążę, więc trzymajmy się!! i miejmy nadzieję!! ja też jej nabrałam
                                trochę więcej, Trzymaj się dzielnie Moniczko i myśl pozytywnie!! Papa Aga.
                                • bombamonika Re: Nowe wiadomości - do Moniki 26.04.05, 13:19
                                  Kochana Agusiu
                                  Bardzo Ci dziękuję za słowa pocieszenia.
                                  Skąd wiedziałaś, że dzisiaj będę miała taki straszny humor.
                                  Nie wiem co się ze mną dzieję.Od rana płaczę.
                                  Jestem już po zabiegu i powinnam się cieszyć jak ostatnio a ja płaczę.
                                  Moment był doskonały bo jeden pecherzyk był w trakcie pękania a drugi pęknie za
                                  chwilę.
                                  Lekarz był bardzo zadowolony.
                                  Ale ja jakoś podeszłam bez entuzjazmu.
                                  Teraz jestem w pracy i popłakuję sobie.
                                  Monika
                                  • pszczolaasia Re: Nowe wiadomości - do Moniki 26.04.05, 13:28
                                    oj Monia, to normalne, że się denerwujesz... uwierz mi całkowicie normalne....
                                    popłacz sobie, pozwól sobie na to i obaczysz uda Ci się, nie można się
                                    załamywać, ale popłacz sobie.... ulży Ci trochęsmile)) czymaj sięsmile)
                                  • ant25 Re: Nowe wiadomości - do Moniki 26.04.05, 13:39
                                    MOnia trzymaj się cieplutko pamiętasz jak pisałaś ze to nasz wileki tydzień.
                                    Musi sie udać a ty sobie popłakujesz z tego napięcia pewnie, dobrze będzie
                                    musi, u mnie nadal nie ma @ wiec mam nadzieje (mimo negatywnego wczorajszego
                                    testu)
                                    Twoje słowa dzwięczą mi w głowie
                                    TO NASZ WIELKI TYDZIEŃ
                                    Monia głowa do góry
                                    Uściski moooooooooocne
                                  • gviazdka3 Re: Nowe wiadomości - do Moniki 26.04.05, 13:55
                                    Kochana Moniczko,
                                    Nie płacz, bo mi się już też łezki zbierają w oczkach
                                    jak czytam Twój post...
                                    Sama napisałaś, że lekarz jest bardzo zadowolony,
                                    więc nie ma co się martwić!!!
                                    Nie zapominaj, że jesteśmy tu z Tobą,
                                    trzymamy za Ciebie kciuki i wszystkie życzymy Ci
                                    z całego serca wymarzonego dzidziusia!!!
                                    Uśmiechnij się smile!!!

                                    Życzę przyjemnej pracy i cudnego, romantycznego wieczoru...
            • iga73 Re: Witajcie 25.04.05, 11:12
              Kochane dziewczynki widzę ze fajnie spedzałyście "razem" weekend. ja cóz
              rozkoszowałm sie ciepłem zauważyłam w końcu ze czeresnie juz kwitna ( moje
              ulubione) ale i tak zadaje sobie pytanie przyjdzie @ czy nie przyjdzie @.
              Wsciekle bola mnie znowu piersi i jest mi niedobrze chcociaz przez caly weekend
              poza piersiami zadnych objawów dodatkowych. No cóz czekam i bede was zameczac
              jescze postami.
          • ant25 melduje się 26.04.05, 08:49
            Hej dziewczynki dzisiaj wielki dzień MONIKI Trzymam kciuki, bardzo mocno.
            Melduje co u mnie @ na szczęście nie ma i oby tak zostało, śluzik biały jak
            śmietanka do kawy ale nie jest go zbyt dużo, w zasadzie to bardziej czuje
            wilgotność a śluzik to muszę trochę wyłapywać, piersi duuuuuuuuuuuze i bolące
            brzuch trochę mniej.
            Musze ustalic strategie działania jezeli @ nie pojawo się jeszcze dzisiaj lub
            jutro to kiedy zrobic drugi test ? POczekać jeszcze pare dni np do piątku czy
            wcześniej zaryzykować ?
            Uściski na cały dzionek
            • pszczolaasia Re: melduje się 26.04.05, 09:03
              no ja bym zrobiła jutro, lub pojutrzesmile)))))))))))) czymam pięście za
              Cięsmile))))))) i za Monie oczywista!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • ant25 Re: melduje się 26.04.05, 09:08
                Nie dziekuje jeszcze, i dodam ze temp 37,4 oby oby tak dalej,
                Podrawiam
                • pszczolaasia Re: melduje się 26.04.05, 09:19
                  oby, obysmile))))
                  • iga73 Re: melduje się 26.04.05, 10:23
                    Moniko trzymaj sie na pewno bedzie dobrze pamietaj ze marzenia sie speniają.
                    Trzymam kciuki
            • bombamonika Re: melduje się 26.04.05, 13:44
              Anetko
              Ja bym zrobiła w dniu spodziewanej @.
              Jeżeli chodzi o mnie to kciuki są mi jak najbardziej potrzebne bo własnie w tym
              momencie może dojść do zapłodnienia.
              Boże jakie to wszystko straszne.
              Te leki, zastrzyki, zabieg.Mam tego wszystkiego dosyć!!!!!!!!!!!
              I jeszcze rzadnej gwarancji.
              Monika
              • iga73 Re: melduje się 26.04.05, 13:46
                Moniczko trzymaj sie nie ma żadnego złego myslenia tylko pozytywne absolutnie
                marzenia sie spełniaja
    • gviazdka3 No i po weekendzie :((( 24.04.05, 19:18
      Dopiero teraz weszłam na komp
      i od razu zaglądam co tu u Was słychać!

      Cieszę się Moniu, że Cię brzuszek
      pobolewa, to bardzo dobry znak smile
      Z drugiej strony współczuję, że
      musisz zachować wstrzemięźliwość
      i to po takiej rozłące...
      Ja tam od wczoraj "witam się"
      z moim Grzesiem smile)) (tyle, że
      z tych powitań nie pocznie się
      fasoleczka, niestety...)
      Mój kochany mężuś
      właśnie robi mi kolacyjkę smile
      i muszę ponownie Was opuścić
      na jakiś czas!

      Zajrzę jeszcze później,
      a tymczasem życzę wszystkim
      milutkiego niedzielnego wieczoru,
      szczególnie Tobie - Moniu i Twojemu A.!!!

      Na razie kobietki...
      • bombamonika Re: No i po weekendzie :((( 24.04.05, 19:30
        Cześć Gviazdeczko
        Właśnie dostałam smsa od Arka, że samolot opóźni się o godzinę więc będzie
        dopiero o 22.30
        Musimy jeszcze wytrzymać do środy czyli IUI i potem działamy.
        Lekarz powiedział mi że mozemy robić "poprawkę" po IUI bo jakiś zbłąkany
        plemnik może się przedostać.
        Kochany jest ten mój gin.
        Monika
        • aga-75 Re: No i po weekendzie :((( 24.04.05, 20:31
          To fajnie Monisiu, że masz juz konkretny termin na IUI, na pewno będzie
          dobrze!! Fajnie masz, że to już tak szybko, zazdroszcze Ci troszke, no a
          poprawiać oczywiście musicie!! swoją drogą to czasami myślę, że mogliby coś
          takiego wymyślić w 100% pewnego w zachodzeniu... tzn. jak by się podjęło
          decyzję o dziecku to poszłybyśmy na konkretną wizytę do lekarza oczywiście z
          nasinkami (jak do dentysty...hihi)i potem 100% pewności, zero rozczarowań,
          czekania niewiadomo do kiedy itd. szkoda że tak się nie da... no ale z drugiej
          strony samo staranie się jest super fajne, więc musimy wszystkie mieć
          nadzieję... Za ciebie Moniczko będę w środę trzymać kciuki!! Trzymaj się!
          • bombamonika Re: No i po weekendzie :((( 24.04.05, 21:12
            Agusiu
            Dzięki za te miłe słowa.
            Też kiedyś zastanawiałam się na 100% metodą ale niestety nikt takiej nie
            wymyslił.Nawet in vitro to tylko 20% szansy.Mało.
            Zaczynam się juz troszkę denerwować i cały czas myślę o IUI.
            Jutro będę wiedziała kiedy to się stanie.
            To oczywiscie zależy od tego jak duzy jest pecherzyk lub -ki
            Przede mną najdłuższe 2tyg.
            Monika
            • veronka21 pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 13:27
              dziewczyny mam do was pytanie czy was tez bola tak strasznie piesi jak i mnie
              to juz sie ciagnie 4 tygodnie jak mnie bola i to nie przechodzi wiem ze te
              gruczoly sie powienkszaja ale czemu to tak dlugo trwa ??????



              MOJA FASOLECZKA MA AZ 8 MILIMETROW HEHEH
              • gviazdka3 Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 14:16
                Veronko!
                Mnie strasznie bolały całe piersi do połowy
                trzeciego miesiąca ciąży, nie mogłam wręcz spać
                z tego powodu, a jak już się udało zasnąć
                to kilka razy obudziłam się z bólu!
                Tak więc Twoje objawy są najnormalniejsze w świecie!

                Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoją mini-fasolkę!!!
                • veronka21 Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.05, 00:00
                  DZIEKUJE za pozdrowienia ja oszaleje jesli piersi nie przestana mnie bolec
                  jak napisalam nizej moja dzidzia ma juznserduszko widzialam jak bijehehehh
                  • pszczolaasia Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.05, 08:02
                    smile))))))))))))))))))))))))
              • a_ququ Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 15:36
                Hmmm, o ile zrozumniałam to jesteś w ciąży? Ja już nie, więc nie wiem czy to
                aby do mnie pytanie sad(( Ale bolały mnie faktycznie, szczególnie sutki. Teraz
                też mnie bolą, chociaż raczej na ciążę to ciut za wcześnie ... (19 dc)
                pozdrawiam i nie martw się, gorzej gdyby nie bolały....
              • pszczolaasia Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.05, 20:03
                bolą, bolą będą długo boleć hehheee, 8 mm?????? ja jeszcze swojej nie
                widziałam... ale idę 05.05 i może coś obaczę smile)))
                • veronka21 Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.05, 00:03
                  niom 8milimetrow i ma juz serduszko tak fajnie bije widzialam jestem
                  podekscytowana heheh

                  ps.jestem koniec siodmego tygodnia w ciazy i dzidzia ma juuz serduszko czy to
                  nie cod
                  • pszczolaasia Re: pkanetai a_ququ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.04.05, 08:04
                    ja jeszcze nie widziałam, ale dokladnie dzisiaj mam 6 tc- a do gina idę na
                    następne USG 05.05, to wtedy myślę, że obaczę rozrabiakę na całegosmile)))
                    pozdrawiam Veronko i powodzeniasmile))))))
      • ant25 Monika kiedy twoje IUI 25.04.05, 14:34
        Moniu jak tam wygląda sprawa twojego IUI bo nie wiem kedy trzymać kciuki ?
        Bądz dzielna , trzymaj sie i daj znac koiecznie kiedy wtedy zmobilizujemy siły
        i foremki beda trzymac kciuki jak nas tyle bedzie to musi się udać.
        Uściski
        • bombamonika Re: Monika kiedy twoje IUI 25.04.05, 16:31
          Witam Was wszystkie
          Zacznę od tego, że dzisiaj jestem pierwszy dzień w pracy po "chorobie" i miałam
          sporo pracy.
          Dowiedziałam się również, że w ubiegłym tygodniu członek zarządu i dyrektor
          przyszli do naszego działu i oficjalnie poinformowali, że złozyli mi propozycję
          pracy dla nich i się zgodziłam.
          Dzisiaj miałam się spotkać z nimi w sprawie podwyżki i nowego zakresu
          obowiązków ale nie mieli czasu.
          I dobrze bo się bardzo denerwuję.O 17.45 mam wizyte u gina i dzisiaj będę
          wiedziała kiedy IUI
          Denerwuję się bardziej niż ostatnim razem.
          Ciekawe dlaczego.
          Monika
    • asiulka1976 znow na chwilke...... 25.04.05, 15:55
      jestem zalatana choc troche siedze na forum dla starajacych ale i tu czasem
      jestem bo przeciez sie staram surprised))
      Dzis 1dc wiec należe do Was pełna para !!! ale ten cykl nie bedzie zmarnowany,
      robie badania a suma mnie przeraża 214 zł !!!!!!!!!!!!!!
      progesteron 2X (po skoku 3 dni bez duh.i po 7 dniach z duph)
      prolaktyna
      LH 2X (3dc i w okresie owu)
      FSH 2X (3dc i w okresie owu)
      TSH (tarczyca ale moze odpusze w tym mies)
      T3 (j.w)
      T4 (j.w)

      Robie na wlasna reke ale wiem ze i tak ginek mnie wysle a nawet dodatkowe
      badania nie zaszkodza przynajmiej zobacze czy sa OK a sa NAPEWNO !!!!!!!!!!
      Meza nie namowilam na badanie nasionek a staram sie od wrzesnia jak nie chce to
      nie ale sadze ze to jednak moje hormonki lub brak sluzu, jest marny po
      wiesiołku+guajazyl, a sprzed zamrazania nadrzerki był taki ze az za
      przeproszeniem wisal ze mnie !!!
      No lece obiadek robic.
      • bombamonika Re: znow na chwilke...... 25.04.05, 16:38
        Asiulko
        Widzę kochana, że wzięłaś sprawy w swoje ręce.
        Cieszę się, że tak ostro działasz.
        I nie wychodź z założenia, że to u Ciebie coś nie tak.
        Spróbuj namówić męża bo może jednak to on ma chwilowo gorsze wyniki.
        Myślę, że niejedna dziewczyna powie Ci to samo.
        A śluz jest bardzo potrzebny w zachodzeniu i rzeczywiście to moze być powód
        braku ciąży.
        Kiedy miałaś zamrażanie nadżerki?
        Monika
        • marooda Re: znow na chwilke...... 25.04.05, 17:47
          I jak tak Monika? Kiedy IUI?
          Kiedy mamy trzymać kciuki? smile
          pozdrowionka
          • veronka21 dziewczyny moja dzidza ma serduszko hehehe!!!!!!!! 25.04.05, 23:58
            bylam dzis w szpitalu poniewaz pracowalam do 20 za duzo sie nadzwigqalam i
            bardzo bolal mnie brzuch pracuje w kuchni wiec zawsze sie nadzwigam inaczej
            nie idzie i mam zakaz pracowania nie moge pracowac bo jesli dalej tak pojdzie
            grozi mi poronienie ALE WIECIE CO MOJA DZIDZIA MA SERDUSZKO WIDZIALAM JAK
            BIJE TAK FAJNIE SKAKALO DOGORY I TAK SZYBKO AZ MI SIE LEZKI ZAKRECILY TERAZ
            JUZ BEDE DBAC O DZIDZIE I SIEBIE NIE BEDE DZWIGALA !!! POZDRAWIAM WAS
            KOBIETKI
            • pszczolaasia Re: dziewczyny moja dzidza ma serduszko hehehe!!! 26.04.05, 08:05
              czymaj się cieplutkosmile))))))))))))))))
    • gviazdka3 Już po pracy!!! :)))))))) 26.04.05, 12:51
      Cześć dziewczynki!!!!
      Co tam u Was?!

      Jak widzicie ja wyjątkowo jestem już w domku,
      dziś prawie wcale nie pracowałam smile, ale od
      rana strasznie się stresuję... Moje (czasem kochane)
      dzieci - 24 sztuki zdają swój pierwszy ważny egzamin -
      gimnazjalny i martwię się, bo nie wiem jak im poszło!
      A jako wychowawca nie mogłam oczywiście być członkiem komisji!
      Jutro druga część egzaminu, teraz trzymam kciuki nie tylko za
      Wasze szczęśliwe staranka, ale i za moich 16-latków...

      Pozdrawiam Was wszystkie gorąco,
      choć słonka za moim oknem nie widać sad
      Ciągle pada i pada...

      Miłego dnia!!!!!!
      • bombamonika Re: Już po pracy!!! :)))))))) 26.04.05, 13:47
        Gviazdeczko,
        Wyobrażam sobie co czujesz.To prawie jak 24 dzieci.
        Coś dzisiaj nie mam nastroju na pogaduchy.
        Przepraszam.
        Monika
        • finka11 Re: Już po pracy!!! :)))))))) 26.04.05, 14:25
          Część dziewczyny, tak sie dziwnie te posty poukładały, ze nie mogłam dojść do
          ładu, ale jakoś dałam radę. Widzę, że niektórym zbliża się testowanko, trzymam
          kciuki, byłoby super! A zaciążone mają juz w sobie dwa bijące serca, wiecie to
          jest naprawdę niesamowite. Aż ciężko sobie uzmysłowić, że w środku kobiety
          rozwija się drugi człowiek. U mnie dopiero 7 dc, także wszystko przede mną, ale
          w tym miesiącu nie mam wewnętrznej presji, że musi się udać, a wszystko przez
          to, że się załamałam swoją wagą, normalnie przytyłam w ciągu 2 miesięcy 7 kg.
          Niestety należę do tych co zajadają stres. Także postanowiłam doprowadzić swe
          pulchne ciało do pożądku i pozbyć sie nadwagi, a jeśli w międzyczasie uda sie z
          dzidzią to będzie cudownie. Zatem w maju biorę się za ćwiczenia i dietkę, ale
          niezbyt ostrą. Pozdrawiam
        • katikat Re: Już po pracy!!! :)))))))) 26.04.05, 15:25
          Hej dziwczynki!!! Ale dużo piszecie, nie było mnie tu ze 4 dni i musiałam
          przeczytać ponad 80 postów!!! Ale dobrze że tak dużo się dzieje, przynajmniej
          jest ciekawie. Jakie macie plany na długi weekend? Ja w piątek jadę z mężem na
          mazury i będzie płodne bara bara... Moniczko, trzymam za Ciebie kciuki i nie
          smuć się - na pewno będzie dobrze. Do dziwczyn, które pozostały do testowania -
          zróbcie już te testy, bo jestem strasznie ciekawa, ja bym już nie wytrzymała...
          no i życzę 2 kreseczek. Acha no i mam takie jedno pytanko - od kiedy robię
          testy owu zaobserwowałam taką jedną rzecz. Mam cykl 28 dni, według testów
          jestem płodna 2 razy 1) w 12 dc. - druga kreska troszkę jaśniejsza, ale bardzo
          widoczna , potem kilka dni nic - tylko jedna kreska i 2) w 16 dc. druga kreska
          taka sama gruba jak kontrolna. W momencie 1) dużo śluzu, w momecie 2) śluzu
          praktycznie brak. No i co ja mam o tym myśleć? Z mierzeniem temperatury nie za
          bardzo sobie radzę. Co o tym myślicie?
          Pozdrawiam
    • a_ququ A ja o kwasie foliowym .... 26.04.05, 14:23
      Oczywiście łykacie !!!??? Gdzieś na forum wygrzebałam wiadomość, że można nabyć
      kwas foliowy w ilości dużej za niewielką cenę - ok. 15 zł. za (chyba) 100 czy
      200 sztuk (nie pamietam dokładnie uncertain) firmy Puritan's Pride. Czy któraś z Was
      się zetknęłam z tym preparatem? Pytałam w kilku aptekach, ale bezskutecznie.
      Folik czy Folovit są jednak stosunkowo drogie, a łykać należy !!!!!
      Owocnych starań dziewczynki !!!!
      Aneta
    • gunia.a trzymam kciuki 26.04.05, 16:33
      czesc Kochane
      rzadko mam czas cos pisac ale ciagle o Was mysle. dzisiaj szczegolnie mocno
      trzymam kcuki za Monike. I jestem ciekaw jej relacji z badania.
      u mnie nic sie nie dzieje - po majowym weekendzie @ a potem dopiero od nowy
      poczatek staran.
      trzymajcie sie cieplutko. pozdrawiam zafasolkowane - dzieki, ze nas wspieracie
      gunia
      • bombamonika Od Moniki 26.04.05, 17:27
        Kochane
        Specjalnie dla Guni opowiem Wam dziesiejszy poranek.
        O godz 10,00 mój mąż oddał plemniki.Czekałam na niego w samochodzie czytając
        książkę.Po chwili wrócił więc wystraszona zapytałam co się stało a on na to, że
        już.Jak to już? zapytałam, przecież przed chwilą poszedłeś a on: Kochanie mam
        wprawę.
        O 11,30 miałam IUI
        Według lekarza moment był doskonały bo właśnie jeden pęcherzyk zaczynał pekać a
        drugi za chwilę pęknie.
        Pytałam się też lekarza czy to, że w niedzielę nas poniosło może wpłynąć na
        mniejszą ilość plemników męża a on na to, że przy tak doskonałych wynikach dwa
        dni wystarczą.No więc wybaczyłam mężowi to szaleństwo w niedzielę (ale jestem
        okropna co?)
        Poza tym lekarz powiedział, że z tego szaleństwa też może być dzidzia bo zawsze
        jest szansa chociaż w naszym przypadku nikła na naturalne poczęcie.
        No więc dzisiaj zrobimy sami poprawkę.A może stanie się cud?
        Moje samopoczucie nie bardzo zmieniło się od rana.
        Nadal brak mi wiary w powodzenie IUI.
        Na zakończenie dnia czekała na mnie miła niespodzianka bo dyrektor wezwał mnie
        na rozmowę o pieniądzach w związku ze zmianą stanowiska pracy.
        Dostałam całkiem niezłą podwyżkę.
        Przepraszam, że nie odpisuję każdej z was osobno jak to często robię ale
        dzisiaj zupełnie nie mam nastroju i siły.
        Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej i wrócę do Was.
        Monika
        • gviazdka3 Re: Od Moniki 26.04.05, 19:19
          Moniu, mam nadzieję, że smutniutki nastrój do jutra
          Ci przejdzie, szczególnie, że planujesz poprawkę tego
          wieczoru bądź nocy... smile
          Często myślę o Tobie, Twoich bardzo długich staraniach,
          Twoich nadziejach i wierz mi, z całego mojego serduszka
          życzę Ci upragnionej fasoleczki... Chciałabym przeczytać
          wkrótce pewną cudowną wiadomość od Ciebie...
          (nie muszę chyba wyjaśniać jaką!)

          Może to dziwne (bo nigdy się z Tobą nie spotkałam),
          ale bardzo się do Ciebie przywiązałam, jak również do
          Pszczółki i wszystkich pisujących tu Foremek!!!

          Jesteście mi bardzo bliskie dlatego każdej z Was życzę
          jak najlepiej!!!!!!

          Pozdrawiam i ściskam z całych sił!

          Przyjemnego wieczoru Moniu...
          • aga-75 Re: Od Moniki 26.04.05, 19:39
            Kochana Monisiu TRZYMAJ SIE DZIELNIE!! czasem dobrze jest sobie popłakać (coś o
            tym wiem...) troche to chyba nas oczyszcza, ale Ty juz masz nie płakać
            wystarczy tych łez!! Uśmiechaj się o oczekuj z radością na wyniki Waszych
            starań, dzidzia będzie chciała przyjść do wesołej mamy!! więc odwagi, już
            najgorsza za Toba!! Jestesmy wszystkie z Tobą, ja dopiero teraz mogłam wejść do
            Was na forum ale od rana trzymałam za Ciekie kciuki!!
            My z M. jednak dzisiaj rano zawiezlismy nasionka do badania (wyniki bedą w
            czwartek). Po południu byłam tez u mojej gin. no i za wiele się nie
            dowiedziałam, tzn. troche się martwie bo boje się że wyniki męża będą znowu
            kiepskie, a gin. powiedziała że jeżeli tak będzie to ona nie za bardzo może coś
            dalej działać i wtedy skieruje nas do kliniki niepłodności w Gdańsku. Ja
            oczywiście jak to usłyszałam to sie przeraziłam... no więc boję się co wyjdzie
            z tych wyników, mam też jeszcze rano w piątek iść do gin. na usg żedy zobaczyła
            jak tam moje jajeczka... zobaczymy. Jutro wyjeżdżam, trzymajcie się
            dziewczynki, Monia pamiętaj musisz być dzielna i uśmiechać się minimum za
            dwoje!! Odezwę się w piątek, papa Aga.
            • blige Re: Od Moniki 26.04.05, 22:32
              CZesc dziewczynysmile W ubieglym roku na maj wlasnie zaplanowalismy rozpoczac
              starania o dziecko. DAlismy sobie czas do konca roku. Udalo sie za pierwszym
              razem! Moj synek wlasnie spi sobie smacznie w lozeczku, wykapany i najedzony.
              JEst boski niemilosiernie! Trzymam za Was wszystkie kciuki. Szczegolnie za te,
              ktore musza wlozyc wiecej wysilku. Pamietajcie: nawazniejsze to nie myslec
              obsesyjnie o ciazy. Wiem ze trudno, ale mysleniem i wynajdywaniem u siebie
              oznak w ciaze sie nie zajdzie. PAmietam, ze ktos pisal o zylkach na piersiach
              wiec pewnego dnia ogladnelam sobie z ciekawosci piersi i znalazlam jedna!
              polukalam sie w czolo i to bylo na tyle mojego szukania oznak. A jakiez bylo
              zaskoczenie, radosc i strach kiedy dzien po spodziewanym okresie zrobilam test:-
              ))
              Trzymajcie sie cieplo.
              pozdrawiam
              Blige i dwunastotygodniowy Filipek
              • pszczolaasia Re: Od Moniki 27.04.05, 08:25
                bozie jaki słodkismile)))))))))))))))))))))) tosz oczu nie można oderwać.....
                pięknotasmile))) Mama szykuj miotłe, bo coś mi się zdaję, że laski to hurtem czeba
                będzie odganiaćsmile)))))))))))))))))))
            • bombamonika Do Agi-75 27.04.05, 09:28
              Droga Agusiu
              Nawet nie wiesz jak się wzruszyłam czytając te miłe słowa.
              Widzisz Ty potrafisz napisać coś miłego a ten mój beznadziejny mąż nic.
              Jeżeli chodzi o Ciebie to muszę przyznać, że ta Twoja gin jest jakaś dziwna.
              Od razu powinna zdecydować o IUI w następnym miesiącu.
              Kochana zmień ją na kogoś, kto zajmuje się problemami z zajściem.
              Rozmawiałam o Twoim przypadku z moim ginem i powiedział, że najpelszym
              rozwiązaniem jest IUI.
              Tak jak Ci mówiłam lekarz wybiera najlepsze nasionka więc w Waszym przypdaku
              przy gorszych wynikach męża jest to jak najbardziej wskazane.
              Nie czekaj, szkoda czasu.
              Monika

          • bombamonika Do Gviazdki 27.04.05, 09:45
            Gviazdeczko
            Ty też jesteś mi bardzo bliska i myślę o Tobie bardzo często.
            Tak bym chciała żebyśmy wszystkie już zaszły i otworzyły wątek "szczęśliwe
            przyszłe mamusie"
            Jesteś bardzo dzielna.
            My wszystkie się staramy a Ty jeszcze przez chwilkę stoisz z boku.
            Powiem Ci, że ja sama już liczę tygodnie kiedy Ty będziesz mogła się starać.
            Obawaiam się, że będę najstarszą forumowiczką.
            Wy wszystkie już dawno zajdziecie a ja zostanę tu sama tzn pewnie z nowymi
            starającymi się.
            Z miesiąca na miesiąc moje macierzyństwo wydaje mi się coraz bardziej nierealne.
            Czasami myślę, że ja nigdy nie byłam w ciąży, że to co się działo było tylko
            złym snem.
            Wczoraj nie było poprawin bo po co.Przecież i tak sami nie możemy nic zdziałać.
            Czasami zastanawiam się czy to nie jakiś znak, że powinnam się rozstać z moim
            mężem.Może nie możemy mieć dzieci bo nie jest nam pisane być razem?
            Mam nadzieję, że Ty jesteś w lepszym nastroju.
            Monika
            • gviazdka3 Re: Do Gviazdki 27.04.05, 09:58
              Co za zbieg okoliczności!!!
              Chyba pisałyśmy do siebie niemal jednocześnie!
              Nie widziałam postu do mnie kiedy pisałam do Ciebie!!!

              Moniu kochana, nawet nie myśl, że mogłabyś się
              rozstać ze swoim mężem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Doskonale pamiętam jak mi o nim opowiadałaś i o Waszej
              wielkiej miłości, no i widziałam Wasze piękne zdjęcia!
              Wierzę, że teraz naprawdę nie jesteś w nastroju
              i dlatego nachodzą Cię takie głupie myśli...
              Postaraj się choć troszkę myśleć pozytywniej o swoim
              życiu i mężu, na pewno masz wiele pięknych wspomnień,
              może warto je przywołać...

              Na razie Moniczko...
              (Muszę już wracać do pracy, niestety, zajrzę tu później!)
      • ant25 Nie ma @ 27.04.05, 07:33
        I nie ma jeszcze @ oj jak dobrze oj dobrze.
        Uściski na cały dzionek
        • ant25 Re: Nie ma @ 27.04.05, 07:34
          ale czekam z testem do piątku boje się tego odczucia z ostatniej próby poczekam
          dam jej@ szanse, moze sie tylko spoznia, kazdemu wolno.
          • finka11 Re: Dzień dobry! 27.04.05, 08:19
            Cześć kochane dziewczyny!
            Trzymam kciuki powodzenie za IUI Moniki, no i gratuluję podwyżki, będzie jak
            znalazł na pieluchy i czadową furę, czyli wózek. Ant25 jak tylko zatestujesz daj
            znać, oby były dwie krechysmile Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne 2w1.
            Tak poza tym to już żyję długim weekendem, co prawda nie mamy jeszcze żadnych
            konkretnych palnów, ale raczej będziemy wygrzewac tyłki nad wodą. Ja zaczęłam
            akcję odchudzanie (ćwiczenia i dieta), wiem, że to moze zaburzyć owulację, ale
            może też przez te dodatkowe kilogramy nic nam nie wychodzi. Także trzymajcie za
            mnie kciuki, żebym wytrwała. Pa
            • pszczolaasia Re: Dzień dobry! 27.04.05, 08:28
              no to powodzeniasmile)))))))))))))) ja schudłam od zeszłego roku 18 kg i owu mi
              nie zatrzymało, więc życzę Ci, aby też Ci nie zatrzymałosmile))) akurat schudłam
              tyle, co moge tyle przytyćsmile))) wolałabym mniej, ale... nie będę narzekaćsmile)))))
          • pszczolaasia Re: Nie ma @ 27.04.05, 08:27
            czekamy, czekamy...... w piątek? ty to masz nerw.....smile)))) ja poczekam , mnie
            się nie spieszy....
        • bombamonika Do Ant25 27.04.05, 09:30
          Mam nadzieję, że jesteś w ciąży.
          Trzymam za Ciebie mocno kciuki.
          Monika
    • pszczolaasia pytanko do Moni 27.04.05, 08:33
      i jak tam dzisiaj Aniele mój? lepiej troszku? wiesz łzy to coś naturalnego, one
      oczyszczają organizm ze złogów toksycznych, także trochę sobie popłakać to jest
      bardzo dobrzesmile)) Monia wszystko będzie dobrze.. obaczysz.. przy tamtym IUI
      byłaś pełna nadziei i wogle i się nie udało, a teraz masz doła, to może dla
      odmaiany uda się? powiem ci w tajemnicy, ze jak się skończyła u mni owu, to
      złapałam doła, który czymał mnie do dnia testowania.... nie wiedziałam co mam
      ze sobą zrobić... bałam się tak, bałam się nie... ale minął i tobie też
      minie... czuje, że niedługosmile) Moniczko uszy do góry i obaczysz będzie dobrze,
      niektórzy mają krótką drogę, niektórzy długą ale czeba ją przejść bo na jej
      końcu czeka na nas nagrodasmile))) i prędzej lub później każdy z nas ją dostaniesmile
      życzę tego tobie, sobie i Wam wszystkimsmile))))
      • finka11 Re: Pszczółko 27.04.05, 08:55
        Pszczoła jak Ty to zrobiłaś 18 kg!!! Normalnie z Ciebie to teraz ździebełko
        pewnie zostało, a jak udaje Ci się utrzymywać wagę? Sorki, że tak nie na temat
        ciążowy, ale zaimponowałaś mi.
        Kobitki do weekendu jeszcze tylko 3 dni "robocze"smile
        • pszczolaasia Re: Pszczółko 27.04.05, 09:16
          powiem wprost, przestałam żreć, zaczęłam normalnie jeśćsmile))) a tak na poważnie
          przestawiłam po prostu cały schemat dnia, rano śniadanie, w pracy musże wypić
          coś- tzn kefir naturalny, lub, uwaga reklama, "maślankę mrągowską"- uwielbiam
          (musze pić dużo rzeczy z naturalnymi kulturami bakteryji, bo mam problem z
          przyjacielem grzybkiem, ale od grudnia tfu, tfu ma spokój) i jakieś owoce-
          jabłka, banany, mandarynki, kiwi, co kto lubi. po takim jedzonku, jak
          przychodze do domu, to an obiadek mikro, ale jestemw końcu po tym wszystkim w
          pracy najedzona...aaaa i dużo surówy na obiad!!!!!!! najwięcej!!!!potem jeszcze
          raz szklanka maślaneczki i owocki i jakoś samo tak poszło...acha i niestety
          dużo fajek wtedy paliłam..tera już nie z wiadomych względówsmile) przedtem nie
          jadłam nic w pracy i jak przychodziłam do domu, to konia z kopytami moglam
          zjeśćsmile))) tera spokosmile) i uwierzcie mi wcale nie głodowałam, ani razu chyba
          głodu nie poczułam, jak głodna to owocyk, lub maslaneczkę i tylesmile))
          i wcale nie jestem mikra, przy wroście 1,70 ważę 68- 70. wagę utrzymuje,
          chociaż jak rzuciałam palenie to waże tera właśnie te 70 kg, ale są tera inne
          cele. i jem wszystko , dokładnie to na co mam ochotęsmile) piwa może nie piłam, a
          teraz tak za mną chodzi .... no i wogle słodyczy, ale ja słodyczy nigdy nie
          lubiłam... tylko karpatka teściowej.... pychota, ja nie wiem jak ona ją robi...
          normalnie w kapciach można umrzećsmile)))))))pozdrawiamsmile))))))))
      • bombamonika Do pszczołyasi 27.04.05, 09:36
        Kochana
        Ja po prostu nie wierzę, że kiedykolwiek mi się uda.
        Jeżeli nie wyszło za pierwszym razem to dlaczego niby miałoby się udać teraz.
        Jestem cała roztrzęsiona w środku, nie chce mi się pracować, nie cieszę się
        nowym stanowiskiem, nic mi się nie chce.
        Nie będę się doszukiwać podobieństwa w zachowaniu bo każda kobieta jest inna.
        I powiem Ci, że tym razem ten zabieg bardzo mnie bolał.
        Monika
        • pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 27.04.05, 09:43
          rybo kochana, ale musisz wieżyć, wiara czyni cuda, Monia jak nie wierzysz, to
          czemu próbujesz, musisz, musiz, powtarzam musiasz zacząć wierzyć, że się uda.
          Monia powtarzam wiara czyni cuda, ja wiem , że u ciebie jest jej coraz
          mniej,ale nie wolno ci jej tracić. nie można, nie wolno, nigdy,
          przenigdy!!!!!!!!! popłacz sobie, wyrzuć wszytko z siebie, ale nigdy, przenigdy
          nie trać wiary i nadziei. Monia proszę mi tu obiecać!!!!!!!!
          • bombamonika Re: Do pszczołyasi 27.04.05, 09:50
            Kochana
            Dzisiaj we mnie nie ma nawet odrobiny wiary.Po co?
            Ostatnim razem bardzo wierzyłam.Nigdy tak nie wierzyłam jak miesiąc temu.
            Byłam na 99,9% pewna, że się udało. I co?
            To nie prawda, że wiara czyni cuda.Bzdura.
            Gdy się dowiedziałam, że drugi raz jestem w ciąży wierzyłam, że temu dziecku
            się nic nie stanie bo Adaś nad nim czuwa.Pomyślałam, że spotkało nas takie
            nieszczęście, że teraz wszystko będzie dobrze.
            I tym razem wiara też zawiodła.
            A próbuję bo tak trzeba.I nie jest to kwestia wiary.
            Nie chcę zmarnować żadnego miesiąca bo może kiedyś się uda.
            A jak nie będę próbować to nie mam żadnych szans.]
            Monika
            • pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 27.04.05, 09:54
              Monia to nazywaj to jak chcesz wiarą, potrzeba próbowania, ale nie zatracaj
              tegosmile) Monia jestem z tobą... ściskam Cię i przytulamsmile)) po prostu staraj się
              trzymać...powodzenia..
    • bombamonika Re: Majowe starania 27.04.05, 09:15
      Kochane
      Niestety dzisiaj jest tak samo.Od rana łzy w oczach.Jestem taka zmęczona.
      Wszystko mnie denerwuje nawet mąż.
      Wczoraj rzadnego romantycznego wieczoru nie było.
      Cały wieczór leżałam na kanapie i płakałam i o 22,00 zmęczona poszłam spać.
      Przed snem poprosiłam męża żeby powiedział mi coś na pocieszenie a on nie
      potrafił powiedzieć nic.Jego też mam dosyć!!!!!!!!!
      I tego pieprzonego życia, które mi niewiele dało radości.
      Monika
      • gviazdka3 Re: Majowe starania 27.04.05, 09:50
        Marna ze mnie pocieszycielka, na serio nie wiem Moniu jak
        mogłabym Ci poprawić nastrój...

        Jestem teraz w pracy, ale nie mogę przestać myśleć co
        tam u Ciebie i korzystając z wolnej chwilki od razu
        weszłam sobie na forum!

        Wiem, że to niewiele zmieni, ale nie zapominaj, że
        jestem z Tobą całym sercem i rozumiem Twój ból,
        chciałabym Ci jakoś pomóc, wesprzeć, ale to jest chyba
        teraz niemożliwe...

        Całuję i pozdrawiam gorąco!!!

        PS- Jak tam przygotowania do urodzinek? Chyba nie zapomniałaś!!!
        • bombamonika Do Gviazdki 27.04.05, 09:58
          Kochanie
          Nikt dzisiaj nie jest w stanie mnie pocieszyć.
          Ja nad tym nie panuję, nie wiem co się ze mną dzieje.
          Miałam takie doły jak dostawałam @ ale nigdy w takim dniu.
          Ja rozpłakałam się już w gabinecie gina zaraz po IUI.
          Nic z tego nie rozumiem.
          Mam przeczucie, że już nigdy nie będę miała dzieci.
          Boże, te okropne mysli otoczyły mnie jak zmory.
          A o urodzinach oczywiście zapomniałam.
          Monika
        • ant25 Re: Majowe starania 27.04.05, 10:09
          MOże nie powinnam ale napisze to tu i teraz bo nadal to pozostanie anonimowo
          Monika, mam znajopmoą nie jaka bliska tak po prostu bardzo ja ty chciała mieć
          dzidziusia ale nie mogła wypisz wymaluj Twoja sprawa, najpierw prze zokoło 3
          lata nie mogła zajść w ciąże , potem jak zaszła poroniła i to 5 razy raz za
          razem załamała sie bo była w wieku 34 lat i nie iała już siły probowac wierzyc
          myslec zrezygnowała, adoptowali dziewczynke procedury tez długo trawły bo
          prawie 1,5 roku urzadzili małem mały pokoik śliczny jak cokiereczek mała
          zamieszkała z nimi i po dwoch miesiącach co okres się spóżnia co lepsze pomna
          wileku nieudanych prob zabezpieczała się nawet i co ciąża strach , niepewność
          nadzieja, urodziła chłopca zdrowy śliczny, ale na tym nie koniec ale historia
          może się okazac Za długa na to pisanie ale w kazdym razie teraz tak w te ciąze
          zachodziła co roku i co w efekcie ma 1 adoptowaną córeczkę i jeszcze trojkę
          własnych dzieci 3 chłopaków. I co z tego że pozniej niz jej rowiesniczki ale
          dopiera ona doceniła skarb tych dzieciaczków NA KAZDA PRZYJDZIE CZAS TAK MA BYĆ
          I JUŻ.
          Jestem z Tobą uściski.
          • pszczolaasia Re: Majowe starania 27.04.05, 10:20
            no wiedzisz Monia, zawsze jest światełko w tunelusmile)) trzymaj się dobrzesmile
            • bombamonika Re: Majowe starania 27.04.05, 15:31
              Zmieniając temat zniknę na kilka dni (długi weekend).
              Wyjeżdżam w piątek po pracy do Belgii do mamy i wracam we wtorek w nocy.
              Tak więc pewnie tutaj zajrzę 4.05 rano.
              Nie chce mi się jechać ale już obiecałam więc nie mogę się wycofać.
              W niedzielę pójdę na targ staroci może macie jakieś życzenia.
              Uwielbiam stare rzeczy i tak mam urządzone mieszkanie, w stylu starej wsi.
              Ja wcale dziewczyny nie żartuję. Jak któraś chce żebym jej coś kupiła to
              piszcie.Lubię dawać prezenty.
              Nie znam waszych gustów więc ciężko mi będzie coś kupić ale jak dacie mi jakieś
              wskazówki to będzie mi łatwiej.
              Monika
          • bombamonika Do Ant25 27.04.05, 10:26
            Bardzo Ci dziękuję za tą historię.
            Znam już kilka takich.
            I to jeszcze bardziej mnie przeraża bo to by oznaczało, że powinnam nie robić
            IUI, zapomnieć o dziecku (co jest niemozliwe) po prostu odpuścić sobie.
            Rozmawiałam z mężem na temat adopcji ale on ani cała rodzina się nie zgadza.
            Twierdzi, że zrobił dwójkę więc może zrobić więcej.
            Nawet gdybym bardzo się uparła to nie mam szans na adopcję bo trzeba być
            przynajmniej 5lat małżeństwem.
            Więc jak widzisz jestem w jakimś strasznym labiryncie, z którego nie umiem
            wyjść.
            Monika
            • gunia.a do moniki 27.04.05, 10:52
              Monisiu
              a ja zycze, zebys szybko odzyskala grunt pod nogami.wtedy bedzie latwiej zniesc
              wszystko, cokolwiek zycie przyniesie. ja ostatnio mam tez paskudne dni i tez
              wszystko sie wali na glowe (ale to nie ma zwiazku ze staraniami). mam nadzieje,
              ze to wszystko wkrotce minie, bo nie moze byc w zyciu tylko zle (zazwyczaj
              jestem optymistka a negatywne sprawy traktuje jak przejscowa burze).
              Z calego serca zycze Ci Monisiu, zeby po tych obecnie zlych dniach przyszedl
              wkrotce ten z II kreskami a 9 miesiecy pozniej Twoj Skarb
              gunia
              • bombamonika Do Guni 27.04.05, 12:01
                Zawsze powtarzałam sobie, że jak się jest już na dnie to teraz może byc tylko
                lepiej.Wystarczy się odbić od dna.
                A ja juz jestem na tym dnie 2lata i co sie odbiję to znowu spadam.
                Mam wszystko, dobrą pracę, kochanego męża, pieniądze, wymarzony dom i do
                szczęścia brakuje mi tylko dzidzi.
                Może w życiu nie można mieć wszystkiego.
                Jeżeli tak jest to chętnie wszystko oddam.
                Monika
                • katikat Re: Do Guni 27.04.05, 14:32
                  Moniu,
                  jestem z Tobą...
                  Kasia
                  • zebra51 Re: skoro juz jestesmy w takich dołkach... 27.04.05, 14:46
                    ..to ja dodam jeszcze swój. Co z tego, że moge zajść w ciążę, skoro nie ma
                    gwarancji, że ją donoszę?? To jest mój dół, moja psychoza. Od ostatniej wizyty
                    u gina nie mogę przestać o tym myśleć. Wiem, że nie będę po ewentualnym zajściu
                    pisać wątków "jest, jest!! udało się!!" Teraz juz wiem, że to o niczym nie
                    świadczy. Tyle mam chaosu w głowie, nie chce nawet o tym pisać.
                    Dziś jest mi też źle.
                    A nawet powiem więcej, jest mi baardzo chu..wo.
                    • pszczolaasia Re: skoro juz jestesmy w takich dołkach... 27.04.05, 15:12
                      Zebra, ale wiesz na pewno, miałaś jakieś badania robić? robiłaś? i jakie wyniki
                      Zeberko?
                    • bombamonika Do zebry 27.04.05, 15:22
                      Kochana
                      Widzę, że masz taki sam humor jak ja.
                      Chcę Ci powiedzieć, że rzadna z nas nie ma gwarancji, że donosi ciążę nawet te,
                      które nigdy nie poroniły (zawsze jest ten pierwszy raz)
                      Czy gin Ci coś powiedział?
                      Bo piszesz, że od ostatniej wizyty tak myślisz.
                      Jak kiedyś uda mi się zajść to będzie to dopiero początek trudnej drogi a nie
                      koniec.Jestem tego świadoma i bardzo się boję zajść.Może właśnie dlatego nie
                      mogę.Jedno jest pewne już nigdy nie przestanę się bać.
                      Doskonale Cię rozmumiem.
                      Monika
                      • zebra51 Re: Do zebry 27.04.05, 15:39
                        Facet dobił mnie.
                        Generalnie nie widzi sensu w badaniach. chyba, ze od razu immunologia.
                        Podejście ma nastepujące: I TAK PANI MOZE PORONIC.
                        Teoretycznie ma racje.
                        Jest mi źle, źle, źle.
                        • pszczolaasia Re: Do zebry 27.04.05, 15:41
                          ej Zebra, to patałach jakiś zmień go do diabła!!!!!!!! no co za qrwa
                          konował!!!!!!!!!!! Zebra proszę zmień go, przecież lekarz tak nie może
                          pieprzyć, co za farmazony.... poszukaj innego lekarza... prosze Cię Zeberko!!!!!
                          • bombamonika Re: Do zebry 27.04.05, 16:26
                            Podzielam zdanie Asi
                            Zmień go jak najszybciej.
                            Lekarz powinien pomagać nie tylko fizycznie ale i psychicznie.
                            Jest tyle leków na podtrzymanie ciąży
                            Ja juz od dzisiaj biorę luteinę a w szufladzie czeka Turinal jak wynik testu
                            będzie dodatni.Poza tym jestem przygotowana na to, że będę leżeć całą ciążę.
                            Tobie potrzebny jest inny lekarz i wszystko będzie dobrze.
                            Wiesz co powiedział mój.Niech Pani zajdzie a o resztę ja zadbam.
                            I takiego powinnaś sobie znaleźć.
                            monika

            • ant25 Monia 27.04.05, 19:56
              Jaka Ty uparta jesteś.
              Ja Tu piszę coś na podtrzymanie ducha a Ty i tak wynalazłaś coś w tym aby
              sobie i tak popsuc humor i zatracic nadzieje.
              To nie tak !!!
              Tego typu historie sama znasz tez takie daja nadzieje ze się udaje nie ma
              znaczenia jak .
              I TOBIE SIĘ UDA, I JUZ!!!!!!!!!
              Piszesz ze masz juz wszystko najcenniejsze co masz to milość. Imacie jej tyle
              ze nA pewno pojawi sie ktoś kogo ta milościa obdarzycie.
              • bombamonika Re: Monia 27.04.05, 22:29
                Masz kochanie rację
                Dzisiaj ja swoje Wy wszystkie swoje.Taka juz jestem, uparty Byk.
                Ale jest mi juz znacznie lepiej.Mój mąż okazał sie aniołem, w prezencie
                urodzinowym dostałam dzisiaj telefon, o którym marzyłam od jakiegos czasu.
                Właśnie próbuje go rozpracować.
                Dostałam go dzisiaj bo nie mógł patrzeć na moją zapłakana buzię.
                Jest taki kochany.
                Masz rację, mam miłosć mojego życia i jestem z nim szczęśliwa ale do tego
                szczęścia potrzeba nam kruszynki.
                I zniosę więcej jak będzie trzeba.
                Podobno miłość przenosi góry i tak jest, dzięki miłości żyję.
                Wiele razy chciałam zakończyć swoje życie ale przecież nie mogę, mam cudownego
                męża, który jak ja czeka na ten cud więc żyję dla niego.
                Kochana musiałybyśmy się spotkać żebym Ci powiedziała co się kołacze w mojej
                głowie.
                Ściskam
                Moni,
                • pandziksa Do Gviazdki ! 27.04.05, 23:33
                  Dopiero przeczytałam dziś Twój post z 23 kwietnia. Teraz juz tu prawie nie
                  zaglądam. Jestem na niepłodności. Jak coś to pisz na priv lub gg 7057965.
                  Wysłałam Ci wiadomość na gg. Ale wiadomo szwankuje często gg więc może nie
                  dostałaś.
                  • asiulka1976 moje wyniki z 3dc 28.04.05, 10:21
                    Na pierwszy rzut okiem sa super ale nie az tak surprised(
                    Hormon folikulotropowy (chyba FSH) 8.31 mIU/ml
                    OK
                    Hormon luteinizujacy (chyba LH) 6.11 mIU/ml
                    OK
                    Prolaktyna 294 mIU/l
                    i tu na poją pomoc w interpretacji odpisala znajoma połozna i co :

                    ""No i tu jest -mysle- problem. Gdybys zrobiła po MTC, to pewnie
                    wyszłoby kosmicznie duzo. Jeśli chcesz zajśc w ciążę, to musisz
                    obnizyc poziom. Pewnie za mało bromka. Wysoki poziom PRL zakłóca
                    owulację, to znaczy, że mimo dojrzałego jajeczka, nie opuszcza on
                    pęcherzyka Graffa, a ten z kolei nie wykształca się w prawidłowo
                    pracujące ciałko zółte. Jesli nie uregulujesz PRL,
                    a do owulacji jednak dojdzie, to problemy z ciałkiem żółtym i
                    progesteronem masz murowane. Owszem, dupfaston może pomóc, ale ma
                    skutki uboczne.
                    Mysle, że najrozsądniej teraz powalczyć z prolaktyną.Cykl nie musi
                    byc odpoczynkowy, ale raczej nie nastawiaj sie na oczekiwany
                    wynik. ""
                    Jestem podłamana surprised( chcialam robic dalej badania ale lece do gina z tymi niech
                    zaleci coś na zbicie tej prolaktyny !!! dobrze ze szybko ja sie zbija, no i
                    teraz sie nie dziwie ze przed terminem @ mialam plamienia skoro juz wszystko na
                    poczatku cyklu sie kićkało wwwrrrrrrrr najwazniejsze ze wiem na czym stoje !!!!!
                    • veronka21 ciemne plamienia?????????????????? 28.04.05, 10:50
                      dziewczyny czy ciemne plamienia podczas ciazy sa normalne bo od 2 dni mam
                      takie plamienia chodzby resztki malpy i nie wiem co sie dzieje prosze
                      odpowiedzcie szybko nie wiem co robic aga
                      • pszczolaasia Re: ciemne plamienia?????????????????? 28.04.05, 11:32
                        leć do gina! nie czekaj na nic tylko idź... nie denerwujsię ale idź do
                        lekarza..pozdrawiam i daj znać po wizyciesmile) czymaj sięsmile
                      • bombamonika Re: ciemne plamienia?????????????????? 28.04.05, 12:52
                        Czasami jak zagnieżdża się dzidzia kobieta plami.
                        Ale lepiej iść do lekarza.
                        Monika
                      • ant25 Re: ciemne plamienia?????????????????? 28.04.05, 12:56
                        KOchana popieram do lekarza wybrać się nie zaszkodzi choćby po to aby sie
                        uspokoić.
                        POzdrawiam
                        • veronka21 poczekam jeszcze dzis !!!!!!!!!!!!!!! 29.04.05, 10:30
                          jak nie przejda te plamienia to pojde jutro do lekarza gadalam wczoraj z
                          kolezanka ona dostala niedawno swoja dzidzie i ona mi powiedziala ze ona
                          miala wszystkie kolory jakie sa (sluzu) wiec jak nie przejda jutro to
                          zadzwonie opisze co jest i jak beda kazali przyjsc to pojde do lekarza
                          pozdrawiam was wszystkie
                  • asiulka1976 sms od pszczoły 03.05.05, 21:55
                    "tu w szpitalu nic mi nie mówia tylko tyle ze długo bede leżec, jutro
                    przyjdzie moj gin wiec wszystko od niego wyciagne"
                    Ja wiem tyle ze beta ROSNIE !!! jutro ide do niej moze bede wiedziec wiecej surprised)
                    • bombamonika Do asiulki1976 06.05.05, 13:52
                      Asiu
                      Czy masz jakieś wiadomości od Pszczółki.
                      Daj znać bo my tu wszystkie czekamy na dobre wieści.
                      Monika
                • ant25 No i zgłupiałam???:) 28.04.05, 13:02
                  KOchane dziewczynki tak jak ostatnim razem i teraz nie wytrzymałam, akurat
                  jestem z męzusiem w domu i zrobiłam test.
                  A wynik ? Najpierw cały test zrobił sie różowy(Quick Vue) potem jakiś czas nic
                  a potem jedna kreska niebieska i leciutka druga ( bardzo leciutka ale on tez ją
                  widział), potem ten cały różowy kolor opadł i z nim druga kreska pozostała
                  tylko jedna niebieska.
                  Okres powinnam dostać w wtorek i co ja mam myślec mezus z przejeciem ucałował
                  połowicznie bo przeciez nadal nie wiadomo.
                  Czy czekać jeszcze kilka dni czy... co ja mam robic?
                  Podpowiedzcie
                  • bombamonika Re: No i zgłupiałam???:) 28.04.05, 13:47
                    Kochana
                    Rozumiem, że we wtorek czyli 03.05 powinnaś dostać @
                    Jeżeli tak to jest bardzo duża szansa, że jesteś w ciąży.
                    Możesz zrobić hcg.To rozwieje wszelkie wątpliwości.
                    Trzymam kciuki.
                    Monika
                    • ant25 Re: No i zgłupiałam???:) 28.04.05, 13:52
                      Nie okres powinnam dostać we wtorek ale 26.04 czyli teraz jest po terminie a na
                      okres nawet nie ma objawów śluz całkowicie biały lekko może ma więcej
                      rozciągliwości w sobie nie jest taki papkowaty ale zdecydowanie biały.
                      Piersi przestały bolec zmalały.
                      I nic poza tym
                      • pszczolaasia Re: No i zgłupiałam???:) 28.04.05, 17:17
                        powtórz test szalona kobieto!!!!!!!!!!!!!! albo od arzu betę robićsmile)))))))))
                        ja poczekam chwile jeszcze z gratulacjamismile)))
                • ant25 Re: Monia 28.04.05, 13:03
                  MOnia zobacz na priv gazetowy chyba się trochę wyczułysmysmile
                  • bombamonika Re: Monia 28.04.05, 13:45
                    Kochana
                    Zacznę od tego, że bardzo Ci dziękuję za te słowa (na priva)
                    Masz rację.
                    Dzisiaj patrzę troszkę inaczej na świat.
                    Chyba jestem egoistką, myślę tylko o sobie, zmuszam męża do pocieszania a
                    przecież on też cierpi.Ale jestem głupol.
                    Obiecuje poprawę i przepraszam za swoje głupie gadanie.
                    Nie wiem co mnie opętało.
                    Znowu się podniosłam.
                    Nie wiem co ja bym bez Was wszystkich zrobiła.
                    Monika
                    • gviazdka3 Re: Monia 28.04.05, 14:18
                      Cześć Moniu!
                      Sprawdź sobie pocztę (mail z pracy), wysłałam Ci małą niespodzienkę, mam nadzieję, że doszła!
                      Pozdrawiam naszą dziesiejszą solenizantkę!!!!
                      I ściskam z całych sił!
                      M.
                      • bombamonika Re: Monia 28.04.05, 14:35
                        Kochana Gviazdeczko
                        Oczywiście, że dostałam.
                        Serdecznie Ci dziękuję za pamięć.
                        Kochana może przyjedziesz z mężusiem na imprezkę, którą robię w przyszłą sobotę
                        07.05
                        To co mam już zmieniać pościel?
                        Monika
                        • pszczolaasia Monia ma dzisiaj urodzinki?????????? 28.04.05, 17:20
                          i ciocia Pszcoła jeszcze jej nie zaśpiewała?????????? ciotka strasznie Cię
                          Moniu przeprasza na dworzu sobie siedziałam i wystawiałam blade pyszczycho do
                          słonkasmile)) a więc Moniu życzę Ci , żebyś dostała od losu, od Boga, to o czym
                          marzysz, życzę Ci, abyć usłyuszała tupot małyuch nóżek już niedługo, ajk
                          najszybciejsmile))) jesteś do tego stworzona i życzę Ci aby stało się to twoim
                          udziałem jak najszybciej. poza tym życzę zdrówka, zdrówka i jeszcze raz
                          zdrówka, uśmiechu na twarzy i wszystkiego, wszystkiego, wszystkiego co
                          najlepszesmile)) Monia jestem z Tobą naparwdęsmile)))
                          forever jors Pszczołasmile))))
                          • aga-75 Re: Monia ma dzisiaj urodzinki?????????? 29.04.05, 09:43
                            Kochana Monisiu, troszke spóźnione życzenia, ale musisz mi wybaczyć bo dopiero
                            dzisiaj w nocy wróciłam z podróży służbowej, więc oczywiście z całego serca
                            życzę Ci Kochana wiadomo czego - żebyś już za kilkanaście dni miała dwa
                            serduszka w sobie!! żebyś była szczęśliwa, uśmiechnięta i nie poddawała się!!
                            żebyś cieszyła się miłością i żeby wszystkie Twoje marzenia się spełniły!!!
                            Jestem z Tobą i cały czas trzymam kciuki!!! Będzie dobrze!!

                            Ja dzisiaj jestem wykończona, bo wróciłam w nocy, a już przed ósmą rano byłam u
                            gin. w szpitalu, więc tak - moje usg wygląda w miarę ok. tzn. trochę cienka
                            cośtam w macicy, ale jajeczko jest duże i wygłada na to, że na dniach powinna
                            być owulcja. Pokazałam też jej wyniki męża - tu jest troszkę poprawa w
                            porównaniu z poprzednimi - tzn. jest ich dużo, ale ruchliwość i żywotność jest
                            któtka - po 24 godz. ruchliwych jest tylko 5%, a no i są ciągle jakieś
                            bakterie. No i co dalej - gin. powiedziała, że powinniśmy teraz już
                            skontaktować się z kliniką w gdańsku, która się specjalizuje w niepłodności,
                            pokazać im nasze wyniki i już oni powinni nas leczyć. Pytałam ją o ewent. IUI,
                            to powiedziała że oczywiście jest taka możliwość ale to już w gdańsku w tej
                            klinice - nazywa się podobno Invicta, może któraś w Was dziewczyny coś wie na
                            jej temat?
                            Muszę oczywiście porozmawiać z M. wieczorem co dalej robimy, ale strasznie mnie
                            zniechęca myśl, że mamy znowu gdzieś się umawiać zwłaszcza jeździć do Gdańska,
                            robić znowu badania itd. na to wszystko już tracę siłę. Nie wiem, zobaczymy,
                            porozmawiam z M. i coś postanowimy.
                            Pozdrawiam Was wszystkie Kochane dziewczyny, trzymajmy sie!! razem jesteśmy
                            silniejsze!! Dobrze, że chociaż dzisiaj ostatni dzień w pracy i... 4 dni
                            wolne !! Ale się rozpisałam... pozdrowionka Aga.
                            • bombamonika Re: Monia ma dzisiaj urodzinki?????????? 29.04.05, 16:46
                              Moje najdoższe przyjaciółki
                              Bardzo Wam dziękuję za życzenia.
                              Asiu nikt nigdy mi nie złożył mi takich pięknych życzeń.
                              Agusiu Tobie również serdecznie dziękuję za pamięć.
                              Cały dzień tu nie zaglądałam bo pierwszy dzień jestem na nowym stanowisku i
                              miałam zebranie.Za chwilę wyruszam do Belgii i pojawię się na forum w środę.
                              Mam nadzieję, że Wy też będziecie bawić się dobrze.
                              Będę za Wami tęsknić.
                              Monika
                              • gviazdka3 Nieobecna Moniko! 02.05.05, 10:57
                                Wiem, że dziś nie zajrzysz na nasze forum ani gg na 100%,
                                ale nie myśl sobie, że o Tobie nie pamiętam wink!!!
                                Mam nadzieję, a nawet głęboko wierzę,że spędzasz miło czas
                                w Belgii, wypoczywasz, nabierasz sił i oczywiście
                                napiszesz do nas jak tylko wrócisz... smile))

                                Pozdrawiam i ściskam mocno!!!
                                M.
                                • bombamonika Do Gviazdki 04.05.05, 13:08
                                  Cześć ślicznotko
                                  Wróciłam wczoraj ale byłam tak zmęczona, że nie zaglądałam do kompa.
                                  Widzę, że dużo się wydarzyło przez te kilka dni.
                                  Kłopoty Pszczółki i ciąża myszuni.
                                  Mam nadzieję, że wypoczęłaś.
                                  Ja szalałam na targach staroci.Kupiłam mnóstwo fajnych (dla mnie) rzeczy,
                                  lustro, karafki, fajne świece, obrazy itp.
                                  Mama mnie tak karmiła, że chyba przytyłam ze 2kilo.Straszne.
                                  Będę musiała je szybko zrzucić.
                                  Przyznam się szczerze, że dużo o Tobie myślałam.
                                  Monika

                                  • gviazdka3 Re: Do Gviazdki 05.05.05, 13:32
                                    Cześć MONIU!!! smile

                                    Cieszę się, że zaszalałaś troszkę na Twoim
                                    ulubionym targu staroci! Udane zakupy na
                                    pewno poprawiły Ci humorek odrobinkę, wiem
                                    coś o tym! wink

                                    Wprawdzie cały weekend przesiedziałam w domku,
                                    zaglądając na nasze forum od czasu do czasu,
                                    ale jestem zadowolona, poleniuchowałam
                                    i odpoczęłam od tego szkolnego wrzasku!!!

                                    A wczoraj, pierwszy raz od poronienia pojechałam
                                    na babskie spotkanie z "dzieciatymi" koleżankami
                                    z LO... (to dlatego nie było mnie tutaj!)
                                    I dobrze zrobiłam, było super, a przy okazji pogadałam
                                    sobie z jedną (też nauczycielką), której pierwsza ciąża
                                    skończyła się identycznie jak moja, a teraz ma rocznego
                                    Oliwiera! Pocieszyła mnie...

                                    A co tam u Ciebie kochana Moniczko???
                                    Dlaczego z góry zakładasz, że CI się nie udało
                                    w tym miesiącu?! A może się zdziwisz...
                                    Ja również o Tobie sporo myślałam
                                    i żałuję bardzo, że nie mogę przyjechać na
                                    Twoją imprezkę (mój mąż już dziś wyjechał na
                                    naszą budowę i zobaczymy się dopiero w niedzielę,
                                    chyba) sad(

                                    Jak Ci się pracuje na nowym stanowisku?! Jest OK?

                                    Pozdrawiam gorąco i całuję!

                                    (no i biorę się za czytanie dzisiejszych
                                    i wczorajszych postów smile) )
                                    M.

                                    • bombamonika Re: Do Gviazdki 05.05.05, 14:23
                                      No nareszcie jesteś kochana
                                      Jak strasznie miło się czyta Twoje emile.
                                      Jeżeli chodzi o moje nowe stanowisko to jeszcze przez 3tyg mam luz.
                                      Zatrudniłam pana z Pimotu żeby sklasyfikował mi wszystkie części w naszym
                                      magazynie pod wzgledęm certykacji i holologacji więc dopiero jak dostanę tą
                                      liste bedę miała mnóstwo pracy.
                                      Pytasz dlaczego myslę, że się nie udało.To proste, mój organizm reaguje
                                      dokładnie tak jak zawsze tzn tydzień przed @ zaczyna mnie boleć dół brzucha i
                                      właśnie dzisiaj zaczął.Poza tym piersi mnie nie bolą ani nie są nabrzmiałe.
                                      Nie ma co się oszukiwać, choćbym nie wiem jak szukała objawów nie znajdę ani
                                      jednego.
                                      To nic, trudno może następnym razem się uda.
                                      Chociaż powiem Ci, że nie lubię tego zabiegu bo dla mnie jest bolesny.
                                      Plamię i boli mnie brzuch kilka dni po zabiegu.
                                      Już teraz jak pomyślę sobie o IUI to się boję.
                                      Wyjazd do mamy bardzo się udał.Widuję ją tak rzadko, że każda wizyta bardzo
                                      mnie wzrusza.
                                      Jeżeli chodzi o Twoje spotkanie z maluszkami to Cię podziwiam.
                                      Ja bardzo długo unikałam dzieci po śmierci Adasia.
                                      Nawet teraz nie jestem w stanie spotkać się z moją przyjaciółką, która jest w
                                      14tyg.To niewiarygodne, kiedyś nie mogłyśmy wytrzymać bez siebie kilka dni a
                                      teraz nie widziałysmy się już 10tyg.Nawet nie zadzwoniła do mnie z życzeniami.
                                      Dzisiaj zadzwonił jej mąż.
                                      NO cóż ona jest na mnie zła, ja mam do niej żal.I wygląda na to, że już nie ma
                                      przyjaźni.Kto by pomyslał, że poróżni nas ciąża.
                                      A Tobie ile zostało do godziny "W" ?
                                      Monika
                                      • gviazdka3 Re: Do Gviazdki 05.05.05, 14:32
                                        Oj, ja jeszcze mam duuuuuużo czekania, niestetysad
                                        W ubiegłym tygodniu dostałam pierwszą od stycznia @,
                                        pewnie dzięki pigułkom, które biorę na regulację
                                        cyklu! Minęło dopiero 5 tygodni...
                                        Ale zaczynam myśleć pozytywnie, wszystko
                                        musi być OK!
                            • bombamonika Do Agi 29.04.05, 16:52
                              Kochana
                              Nie poddawaj się!!!!!!!!!!
                              Jedź do Gdańska, zrób IUI.
                              Nie wierzę, że brak Ci siły.
                              Może chwilowo masz spadek napięcia ale jestem pewna, że po długim weekendzie
                              będziesz gotowa do walki o to czego tak bardzo pragniesz.
                              Odpocznij teraz i za kilka dni do ataku.
                              Ściskam Cię bardzo mocno.
                              Monika
    • pszczolaasia powiem krótko dziewczyny..... 29.04.05, 18:38
      znowu poroniłam.... nie ma nic, dzisiaj obudziłam się z plamieniami...poszlad
      do gina i okazało się, że tam nie ma nic.... jutro robię bete ...kazał mi...
      nie wiem po co, ale kazał to zrobię..... wiecie ja musze odpocząć...od
      wszystkiego na razie... na razie dziewczyny. pozdrawiam was ciepło...
      • gunia.a Re: powiem krótko dziewczyny..... 29.04.05, 23:04
        tak mi przykro. cieszylam sie, ze Ci sie udalo. teraz brak mi slow...
        Po zlych dniach moga juz przyjsc tylko lepsze. trzymaj sie
        • kruszynka_21 Re: powiem krótko dziewczyny..... 30.04.05, 10:58
          pszczółko jestem z Toba i bardzo mi przykro!!!!tak sie cieszyłam że Ci sie
          udało. Gadanie że wszystko bedzie dobrze nie wyjdzie mi dzisiaj bo trzeba czasu
          na to żeby ból zniknął!!!
          Ja tak panicznie boje się że znów poronie, że zawieszam moje majowe starania.
          Wczoraj rozmawialiśmy o tym z moim niemężem, on nie chciał, ale ja psychicznie
          nie daje rady, to jest już panika, nie chce przez to znów przechodzić. Kochane
          nie chce Was tu widzieć w czerwcowych staraniach, będe Was ciągle podczytywać,
          ale ja jestem za słaba, zaczne od czerwca razem z gwaiazdką i....mam nadzieje
          że również z pszczółką.
          Bardzo gorąca was całuję.

          Pszczółko myślami jestem z Tobą.
          Powodzenia wszystkim kochanym dziewczynom!!!!!!!!
          • gviazdka3 Kruszynko! 30.04.05, 12:57
            Dziękuję, że o mnie pamiętasz!
            Oczywiście będę tu jeszcze w czerwcu, ale
            staranka mogę rozpocząć dopiero na przełomie
            lipca i sierpnia, niestety...sad
            To oczekiwanie strasznie mi się ciągnie, ale
            z Wami - Foremkami jest mi dużo raźniej!smile)

            Pozdrawiam i życzę udanego weeeeeeekendu!!!

            PS - Idę na spacerek, strasznie mi smutno
            z powodu Pszczółki (razem rozpoczęłyśmy staranka... )
      • gviazdka3 Re: powiem krótko dziewczyny..... 30.04.05, 12:52
        Nie mogę w to uwierzyć!!!
        Pszczółko, strasznie mi przykro... :...((
        Co się stało?!?! Przecież jesteś zdrowiutka, badania były ok...
        Czasem życie jest tak cholernie niesprawiedliwe, że nie jestem
        w stanie zrozumieć jego sensu!
        Kochana, jestem z Tobą i rozumiem, że potrzebujesz teraz odpoczynku,
        tylko wróć do nas, proszę............

        Muszę się przejść, idę na spacer...
        • pszczolaasia robiłam dziś wyniki bety, tak jak kazał doktorek.. 30.04.05, 17:47
          sama nie wiem dziewczyny, czy mam płakać, czy nie płakać. a więc od początku:
          wczoraj rano obudziłam się z plamieniem. zadzwoniłam do gina powiedział mi
          uuuuuuuuuuuuuu niech Pani przyjdzie do mnie na 18 do gabinetu... w ciągu dnia
          plamienia jakby malały, ale cóż nie miałam już dobrych nadziei.
          u doktorka po usg trzymałam formę, byłybyście ze mnie dumne dziewczyny...
          powiedział do mnie tak:
          Pani Joanno powiem pani tak, tu nic nie widać...przykro mi..... jutro robimy
          betę...chcę jeszcze coś sparwdzić... bo może...ale niech pani nie ma zbyt
          wielkiej nadziei...i dzwoni pani do mnie natychmiast po wyniku.
          pojechałam do szpitala, swoją drogą w szpitalu 40 pln!!! szok, ale nieważne
          zrobiłam tą betę, poszliśmy sobie na zakupy, całą Gdynię zlecieliśmy, kupiłam
          sobie buty na pocieszenie.... wypiliśmy piwo....bo miałam ochotę...
          po powrocie do domu zadzwoniłam do laboratorium, wynik 834..... dzwonie do
          doktorka...on mi na to, że wynik rokuje dobrze, chyba, że już opada, więc w
          poniedziałek zrobić jeszcze raz betę i wtedy się wszystko okaże.....aaaaaa i
          powiedział, że się będzie za mnie modlić (za mnie jak za mnie, za moją ciąże) i
          ze bezwzględnie mam leżeć... nie będę leżeć, ale to inna historia... całą
          Gdynię dziś obleciałam co ma być to będzie i choćbym na rzęsach stała to nic
          już nie zrobię, ale do rzeczy...
          są trzy opcje laski:
          - walnęła mi się owulacja i zaszłam przynajmniej tydzień później, stąd może ta
          jaśniutka kreska na tęście, ale w związku z tym ta ciąża rozpoczyna się jak
          tamta plamieniem.... niepodoba mi się to.... ale cóż co ma być to będzie
          - beta już spada i ronię, ale plamienia mają tendencję zmiejszającą a nie
          narastającą, ale nic to....
          - ciąża pozamaciczna..... też mi się to niepodoba.....

          tak wyglądam ja na ten łikend ...ja nadziei nie mam i nie zastanawiam się
          wogle... co mam być to będzie.... mam nadzieję, ze to nie jest ciąża
          pozamaciczna....i tyle...
          pozdrawiam
          • veronka21 Re: robiłam dziś wyniki bety, tak jak kazał dokto 30.04.05, 22:55
            pszczolasia nie wiem co napisac ale modle sie za to zebys w koncu dostala swoja
            ukochana fasolke albo moze lekarz nic niemwidzial bo jest na to jeszcze za
            wczesnie jak ja poszlam do lekarza on tez nie umial mi powiedziec po
            zrobionym usg czy jestem w ciazy bo plod byl za maly dopiero po badaniu krwi
            powiedzial mi ze jestem w ciazy wiec glowa do gory moze wszystko bedzie dobrze
            i pamietaj my wszystkie jestesmy z toba!!!!!!!!!!!!!!!!

            ps.ja tez sie boje o moja fasolke bo mam bardzo silne bole brzucha!!!ale
            wierze w to ze bedzie wszystko ok!!!
          • gviazdka3 Kochana Pszczółko... 02.05.05, 10:52
            Witam Cię gorąco i wszystkie kobietki, które zajrzą tu dziś!!!

            Co z Twoimi wynikami, masz je już???????
            Tak bym chciała, żeby okazało się, że masz
            swoją fasoleczkę, tylko bardzo malutką i
            gin. nie mógł jej jeszcze dostrzec...
            Pomodliłam się za Ciebie wczoraj w kościółku!

            Jakkolwiek się stanie, zawsze jestem z Tobą,
            w końcu razem rozpoczęłyśmy nasze staranka
            o dzidziusia kilka miesięcy temu! smile

            Napisz co u Ciebie jak znajdziesz chwilkę!
            Słonecznie pozdrawiam i całuję!!!
            ***
      • bombamonika Re: powiem krótko dziewczyny..... 04.05.05, 12:31
        Asiu
        Mam nadzieję, że jednak wszystko będzie dobrze.
        Myślałam, że zastanę Was w świetnych humorkach a tu taka przykra wiadomość.
        Będę się za Ciebie modlić.
        Monika
    • gunia.a Re: Majowe starania 02.05.05, 09:24
      podrzucam watek. zeby nie znikl. Nareszcie mamy MAJ.
      owocnych staran, Kochane.
      • miloszkowa Re: Majowe starania 02.05.05, 14:48
        Witam!

        Tak sobie podczytuję i postanowiłam sie przyłączyć smile

        Mam już 3 letniego synka Miłoszka i obecnie jesteśmy na 2 cyklu starań o
        dzidzi smile
        Testowanko powinno wypaść pomiędzy 10-14 maja. Tempka od kilku dni ta sama
        (22dc)36,9 - co jest dziwne bo zazwyczaj miałam już w tym dc już sporo wyższą
        np. 37,2.

        Ale nic. Co ma być to będzie.

        Trzymam kciuki za wszystkie. I za te zafasolkowane i za te co dopiero będą
        fasolkować.

        Żaneta.
        • gviazdka3 Re: Majowe starania 02.05.05, 15:20
          Witam gorąco w naszym gronie!!!
          Większość z nas wykorzystuje piękną, długoweekendową
          pogodę na staranka wink, więc będziesz musiała troszkę
          zaczekać jeśli masz ochotę na pogaduszki!!!
          Ale zapewniam Cię, że już w środę trudno będzie Ci
          nadążyć z czytaniem postów!wink
          Ja wprawdzie mam przymusową przerwę w staraniach
          o dzidziusia min. do połowy wakacji sad, ale
          cały czas jestem tu na forum i trzymam kciuki
          za wszystkie starające się kobietki!!!
          Za Ciebie oczywiście też!

          Pozdrawiam i życzę powodzenia!
          • miloszkowa Re: Majowe starania 02.05.05, 19:37
            Dziękuje za powitanie smile
            Mam nadzieję sie u was zadomowić smile
            Ale te wolne dni mi nie sprzyjają ogólne obżarstwo, wczoraj wyprawiane
            urodzinki Miłoszka a dzisiaj jedzenie pozostałości sad
            Oj, trzeba się wziąć za się.

            Żaneta.
      • ant25 witam 04.05.05, 06:33
        Hej dziewczyny, juz po długim wypoczynku, pszczołko trzymaj się mocno wierze ze
        wszystko bedzie dobrze, mocno trzymam kciuki, baaaaaaaaaaaaardzo mooooooooocno
        A u mnie, no coz nie mialam dostepu do netu prez jakic czas wiec teraz dopiero
        moge napisac w czwartek robilam test ale on byl jakis dziwny wiec poczekalam do
        piatku i rano powtorka i byla druga slabiutka kreska i co z tego dostałam w
        nocy @, opożniona ale przyszła.Wiec ostatecznie zamykam kwietniowe starania.
        Smutno mi
        POzdrawiam
        • bombamonika Re: witam 04.05.05, 12:47
          Anetko
          Doskonale Cię rozumiem.Taki sam nastrój mam co miesiąc.
          Trzeba sobie powiedzieć: natępnym razem się uda.I tak będzie.
          Monika

    • miloszkowa Re: Majowe starania 03.05.05, 09:58
      Witam!
      Dziś 23 dc i temp znów 36,9 - pobolewa mnie lewa strona podbrzusza - mam tylko
      nadzieję, że nic mi się nie rozregulowało z tymi hormonami, bo kiedyś już tak
      miałam sad

      A cóż tam u was dziewuszki?
      • gunia.a Re: Majowe starania 03.05.05, 14:51
        a ja juz sama nie wiem co sie dzieje. od 3 dni czekam na @ i nie przychodzi.
        ale nie robie testow. w styczniu mialam nadzieje a potem rozczarowanie- cykl
        sie wydluzyl i dlatego. czekam do piatku z testowaniem. a swoja droga to
        ciekawe zawsze, w miesiacach, w ktorych mialam napady obzarstwa cykl sie
        wydluzal (styczen i teraz) w pozostalych miesiacach - 28 dni jak w zegareczku,
        hm...
        P.s. dodam, ze w kwietniu teoretycznie "uwazalismy" (ze wzgledow zawodowych
        chcialam urodzic dopiero w przyszlym roku) ale raczej tylko teoretycznie (nie
        umiem liczyc, obserwowac, mierzyc)
    • myszunia1982 Do bombymoniki 03.05.05, 21:27
      no moniczko nie wiem czy wiesz ale jestem w ciazy narazie to 5tc i 3 dni
      • asiulka1976 sms od pszczoly 03.05.05, 22:02
        "tu w szpitalu nic mi nie mówia tylko tyle ze długo bede leżec, jutro
        przyjdzie moj gin wiec wszystko od niego wyciagne"
        Ja wiem tyle ze beta ROSNIE !!! jutro ide do niej moze bede wiedziec wiecej surprised)
        • gunia.a Re: sms od pszczoly 04.05.05, 08:38
          z calego serca zycze pszczole, zeby to byla zwyczajna ciaza a wszystko inne
          okazalo sie falszywym alarmem. teraz po swietach moze ktos nareszcie raczy ja
          porzadnie zbadac. mam nadzieje, ze nas tu wkrotce, taka wesola jak zwylke
          odwiedzi, a caly ten stres bedzie tylko niemilym wspomieniem. czekamy na dalsze
          news, asiulko i pozdrow ja od nas serdecznie!!!
        • bombamonika Re: sms od pszczoly 04.05.05, 12:49
          Asiu
          Powiedz, że trzymam za nią kciuki i wierzę, że wszytko będzie dobrze.
          Monika
          • veronka21 Re: sms od pszczoly 04.05.05, 20:41
            pszolasia jestem z toba i mam nadzieje ze masz swoja fasoleczke i ze wszystko
            bedzie ok sciskam cie mocno aga
      • bombamonika Re: Do bombymoniki 04.05.05, 12:40
        Myszuniu
        Strasznie się cieszę.
        Dbaj o siebie i zaglądaj do nas.
        Jesteś przykładem na to, że kiedyś i nam wszystkim się uda.
        Mnie się znowu nie udało.
        Co prawda test 12maja ale nie mam żadnych objawów i przede wszystkim w ogóle
        mnie piersi nie bolą.
        Jeszcze raz gratuluję i trzymam kciuki za całe 9miesięcy.
        Monika
        • katikat Re: Do bombymoniki 04.05.05, 14:21
          Hej Dziewczynki, wróciłam z weekendu, było super... Niestety widzę, że nastroje
          na forum nie najlepsze. Pszczolasiu trzymaj się... mam nadzieję, że to fałszywy
          alarm... Moniu - u mnie w tym cyklu chyba też nici, testowanie 11.05, ale brak
          objaw, więc nie żałowałam sobie piwka ani winka przy grilu... Po
          doświadczeniach z ubiegłego miesiąca i pozytywnym teście, myślę, że powinny
          mnie boleć piersi tak jak wtedy, a nie bolą... szkoda. Pozdrawiam Was
          serdecznie w ten ponury dzionek,
          Kasia
          • bombamonika Do Katikat 04.05.05, 14:41
            Kasiu
            Ja testuję jak wiesz 12 i też mnie piersi nie bolą.
            Tak więc jestem prawie pewna, że znowu nici.
            Najgorsze jest to, że po IUI źle się czuję, boli mnie brzuch,jest opuchnięnty,
            trochę plamię zaraz po zabiegu i w ogóle sam zabieg dla mnie jest bolesny.
            Więc jak sobie pomyślę, że czeka mnie kolejny raz to już mi jest nie dobrze.
            No nic na razie nie będę płakać.
            W sobotę robię imprezę urodzinowo-imieninową więc się zabawię.
            Zapraszam
            Monika
            • katikat Re: Do Katikat 04.05.05, 15:20
              Och Monia, wszystkiego naj z okazji urodzinek!! Sorki za poślizg. W ubiegłym
              tygodniu nie nadążałąm za czytaniem postów, musiałam przed długim weekendem
              pozbierać się z robotą, stąd nie doczytałam o Twoich urodzinkach. Może jednak
              będzie prezent od natury? Pocieszam się historią jednej z moich koleżanek,
              która, starała się dłuższy czas no i za każdym razem myślała, że to już, nawet
              dwa razy miała pozytywny wynik testowy - tak jak ja miesiąc temu, no i w końcu
              zaszła, ale w miesiącu, w którym nie miała żadnych objawów ani nic nie
              podejrzewała, dodatkowo jakoś niezdarnie się starali z mężem i była na bank
              przekonana o tym, że z dzidzi nici. Teraz jej córeczka ma 5 miesięcy. Może i u
              nas tak będzie?
              • bombamonika Re: Do Katikat 04.05.05, 15:56
                Wiesz co Ci powiem Kasiu?
                W tym miesiącu prawie nie myślę o ciąży.
                Nie szukam objawów, nie wsłuchuję się w organizm.Co ma być to będzie.
                Monika
                • aga-75 Re: Trzymaj sie Pszczółko!! Czesc Dziewczynki!! 05.05.05, 09:37
                  Cześć Kochane!! Dopiero teraz po weekendzie mogłam do Was zajrzeć, i strasznie
                  mi przykro, że Pszczółko musisz przechodzić takie ciężkie chwile, nie będę Cie
                  pocieszać bo wiem, że to i tak przeżywasz,ale cały czas trzymamy za Ciebie
                  kciuki i wierzymy że wszystko będzie o.k. żeby Twoja fasoleczka była tak silna
                  i dzielna jak Ty i żebyscie się obie trzymały!! Myślę o Tobie dzisiaj jak tylko
                  przeczytałam co przechodzisz, będę się za Ciebie modlić.
                  Moniczko kochana, kolejne najserdeczniejsze życzenia z okazji wczorajszych
                  imienin!!! Wiadomo czego wszystkie Ci życzymy.... i oprócz tego dużo, dużo
                  uśmiechu i nadziei!!
                  U mnie już chyba po owulacji (o ile w ogóle była) bo dzisiaj jest 18 d.c.,
                  chociaż u mnie to nigdy nie wiem kiedy itd... no ale nic to, trochę się w
                  ostatnich 3 dniach straliśmy ale i tak nie wiem czy nie za późno i w ogóle nie
                  liczę na nic w tym miesiącu bo i tak wiem, że nawet jeżeli była owul. to są
                  kiepskie wyniki M., więc nic sobie nie obiecuje, zobaczymy. Co do ewentualnego
                  rozpoczęcia leczenia w klinice w Gdańsku, to jeszcze nic nie postanowione, tzn.
                  ja bym chciała na początku następnego cyklu się zapisać, ale jeszcze musze
                  porozmawiac z M. i zobaczymy, jak znam życie to on będzie niechętny, no ale
                  jeszcze trochę czasu mamy, teraz przede mną najgorsza część cyklu, ale jakos
                  się tak nie martwię jak zwykle, wiem że i tak jest znikoma szansa. Ale się
                  rozpisałam... ściskam Was Kochane zwłaszcza Pszczółkę i Monikę Trzymajmy się
                  dziewczyny!!, nigdy się nie poddamy!! pozdrowionka Aga.
                  • bombamonika Do Agi-75 05.05.05, 11:38
                    Witaj Agusiu
                    Bardzo dziękuję za życzenia.Masz rację tak naprawdę to mam tylko jedno.
                    Niestety wygląda na to, że jeszcze będę musiała poczekać bo za 7dni testuję i
                    właśnie zaczął mnie boleć dół brzucha (jak przed każdą @)
                    Na 99,9% jestem pewna, że znowu się nie udało.Och życie jakieś ty okrutne.
                    Jeżeli chodzi o Ciebie to cały czas będę Cię namawiała żebyś pojechała do
                    Gdańska.
                    A mąż no cóż jestem pewna, że masz na niego jakiś sposób żeby się zgodził.
                    A może nie bedzie takiej potrzeby bo juz zaszłaś
                    I tego Ci z całego serca życzę.
                    Monika
                    • aga-75 Re: Do Agi-75 05.05.05, 12:03
                      Dzięki Monisiu, wszystkie Moniki są super, właśnie wczoraj rozmawiałam (z
                      okazji imienin) z moją przyjaciółką Moniką, która teraz mieszka w Niemczech z
                      mężem i małym synkiem, którego jestem chrzestną, doszło do tego że ciężko mi
                      się ogląda zdjęcia mojego chrześniaczka, tzn. on jest fajny, i ciesze się jak
                      mi przysyłają zdjęcia, ale wtedy myślę podświadomie wiadomo co... czemu innym
                      tak łatwo przychodzi, a ja... czemu właśnie mnie to spotyka. Głupie myśli!!
                      wiem że nie ma na to odpowiedzi, ale sama wiesz głupia psycha!! nie da się jej
                      wyłączyć. Co do moich badań to tak, zamierzam się zapisac w następnym cylku na
                      wizytę do tej kliniki (M. zmusze jak będzie trzeba...osmile. Wiesz cały czas myślę
                      o Pszczółce, ciekawe co u niej... trzymam kciuki żeby było o.k. Na nas Monisiu
                      tez musi w końcu przyjść ten czas... a co do Ciebie to mam szczerze mówiąc
                      przeczucie... nie trac kochana nadziei, sama wiesz że wiele razy kiedy wszystko
                      wskazuje że sie nie udało właśnie wtedy... jest mały wyczekany cud w brzuszku,
                      więc trzymam za Ciebie kciuki!! Kiedy testujesz? papa Aga.
                      • aga-75 Re: zapomniałam sorki 05.05.05, 12:04
                        Sorki Monisiu napisałaś już że testujesz za 7 dni... więc trzymamy wszsytkie
                        kciuki!! papa
                      • bombamonika Re: Do Agi-75 05.05.05, 12:23
                        Wiesz co kochana doskonale Cię rozumiem.
                        Mnie też serce boli jak widzę mamy z maluszkami uczepinymi do sukienki i
                        kolejnym w drodze.I wtedy zdaje sobie sprawę, że ja też miałabym już dwoje.
                        Adaś miałby 2latka a druga dzidzia 2miesiące.I wtedy chce mi się płakać.
                        Cały czas kołacze mi się w głowie to co powiedział mój gin, że każde IUI
                        zwiększa szanse, szóstym razem jest już 54% szans.
                        Właśnie zadzwonił mąż mojej przyjaciółki z życzeniami.Pytałam jak ona się czuje
                        i czy ma już brzuszek.Jest w 14tyg, zagrożenia żadnego nie ma i brzuszek się
                        już pojawił.Nadal nie mam odwagi się z nią spotkać.Wyglada na to, że już po
                        naszej przyjaźni.
                        Ja też cały czas myślę o Pszczółce.Mam nadzieję, że nic się nie stało
                        dzidzi.Wiem co ona przeżywa bo sama byłam w podobnej sytuacji tylko mnie się
                        nie udało.Mam nadzieję, że u niej wszystko skończy sie dobrze.
                        A Ty kochana zacznij już dzisiaj rozmowy z mężem.Szczera rozmowa bardzo pomaga.
                        Myślę, że się zgodzi, przecież już raz zrobił badanie.Co mu szkodzi zrobić
                        jeszcze raz.
                        Buźka
                        Monika
    • gviazdka3 Witam WAS - kochane Foremki!!! 05.05.05, 14:04


    • gviazdka3 Wtam Was kochane Foremki!!! 05.05.05, 14:14
      (sorki,znowu coś mi się przycisło za szybko)

      Cieszę się, że w większości szczęśliwe i wypoczęte
      wróciłyście z dłuuuuuuuuugiego weekendu!!! smile
      Zaglądałam tu troszkę (co z resztą można zauważyćwink)

      Gratuluję Myszunii - kolejnej zafasolkowanej z naszego
      grona i życzę najcudowniejszych, bezproblemowych 9
      miesięcy!!! Odwiedzaj nas i wspieraj nasze staranka!

      Muszę też przyznać, że bardzo brakuje mi wesołych
      postów Pszczółki Asi i modlę się, żeby wszystko
      u niej dobrze się potoczyło...
      Asiulko, proszę, ucałuj ją ode mnie przy najbliższej okazji!

      Oczywiście cały czas trzymam kciuki za Was wszystkie, wierząc,
      że jak już się Wam uda, prześlecie mi odrobinkę szczęśliwych
      fluidzików tak ok. sierpnia!! smile)
      Całym sercem jestem z Wami!

      1000 całusków dla was wszystkich!!!
      Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • bombamonika Re: Majowe starania 05.05.05, 14:27
      Dziewczyny
      Czy któraś wie gdzie jest nasza lista.
      Chciałam dopisać miłoszkową ale nie wiem gdzie jest.
      Monika
      • miloszkowa Re: Majowe starania 05.05.05, 21:53
        Witajcie!
        Chociaż nikogo tutaj o takich godzinach nie ma sad

        Dzisiaj 24 dc i tempka 37,2- podbrzusze lekko pobolewa ale najgorzej było
        wczoraj ból dośc intensywny, sutki nadal bolą. Ale co tam, na razie sobie nic
        nie wmawiam, bo szkoda czasu na zaprzątanie sobie tym głowy, bo co ma być to i
        tak będzie.
        Już we wtorek testuję a to tylko 5 dni, wtedy to też prawda wyjdzie na jaw smile

        No i muszę się dowiedzieć czy mój gin łaskawie ma na maja terminy bo ostatnio
        powiedziano, że dopiero w czerwcu chyba że ktosik zrezygnuje.

        Ściskam.
        miłoszkowa.
    • gviazdka3 LISTA - dopisujcie się!!! 05.05.05, 22:27
      Wklejam tu ostatnią znalezioną na naszym wątku listę, proszę dopisujcie się!!!

      1.finka111
      2.aga-75
      3.gunia.a
      4.ciuforek
      5.mam3
      6.katikat
      7.pimpus_79
      8.kruszynka_21
      9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
      10. marooda
      11.vase
      12.bombamonika
      13. miloszkowa
      14. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)

      Tylko odwiedzinki:
      1. pkaneta
      2. a_ququ
      3.gviazdka3

      Gdzie są kobietki, które wpisały się na listę,
      a już dawno nas nie odwiedzały??!! Wie ktoś??

      Dobranoc...

      PS- proszę o ewentualne poprawki na liście! (wkleiłam taką jaka powstała jakiś czas temu!)
      • vase Re: LISTA - dopisujcie się!!! 05.05.05, 23:21
        Ja musze totalnie i absolutnie ( smile))))) ) opuscic kochane forum, a to
        dlatego, ze za bardzo sie nakrecam i nic z tego nie wychodzi. (Nadal wierze w
        psychike) Pozostaje na Liscie, ale nie bede sie przepisywac z miesiaca na
        miesiac - po prostu co jakis czas bede Was informowac co u mnie - i tyle. Moze
        to cos pomoze.
        Tymczasem zycze nam wszystkim POWODZENIA !!!!!!!!!!!!!!
      • zebra51 Re: LISTA - dopisujcie się!!! 06.05.05, 10:27
        > 1.finka111
        > 2.aga-75
        > 3.gunia.a
        > 4.ciuforek
        > 5.mam3
        > 6.katikat
        > 7.pimpus_79
        > 8.kruszynka_21
        > 9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie
        stracony!
        > 10. marooda
        > 11.vase
        > 12.bombamonika
        > 13. miloszkowa
        > 14. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)
        >
        > Tylko odwiedzinki:
        > 1. pkaneta
        > 2. a_ququ
        > 3.gviazdka3
        4.zebra51- ten miesiąc jeszcze się przyglądam, ale może juz w następnym.. smile
        kto wie?
        • a_ququ Re: LISTA - dopisujcie się!!! 06.05.05, 10:51
          Witajcie, ostatnio mam mnóstwo pracy w pracy i mało czasu na przyjemności typu
          forum uncertain Ja dalej tylko odwiedzinki, wciąż bezskutecznie szukam mądrego gina w
          celu zrobienia badań po poronieniu BEZPŁATNIE (zawzięłam się, a co !!!)
          Trzymam kciuki za wszystkie starania, za Pszczołęasię i Bombamonikę w
          szczególności...
          A tak w ogóle to fajnie, że jesteście wszystkie i że jest ten wątek smile))
          Pa

          > > 1.finka111
          > > 2.aga-75
          > > 3.gunia.a
          > > 4.ciuforek
          > > 5.mam3
          > > 6.katikat
          > > 7.pimpus_79
          > > 8.kruszynka_21
          > > 9.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie
          > stracony!
          > > 10. marooda
          > > 11.vase
          > > 12.bombamonika
          > > 13. miloszkowa
          > > 14. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)
          > >
          > > Tylko odwiedzinki:
          > > 1. pkaneta
          > > 2. a_ququ
          > > 3.gviazdka3
          > 4.zebra51- ten miesiąc jeszcze się przyglądam, ale może juz w następnym.. smile
          > kto wie?
          • bombamonika Re: LISTA - dopisujcie się!!! 06.05.05, 11:58
            Cześć kochane
            Bardzo się cieszę, że jednak się odzywacie bo myślałam, że zostałam tu tylko z
            Gviazdką.
            A_ququ dziękuję za pamięć
            Vase szkoda, że nas opuszczasz ale rozumiem Cię.
            Pamiętaj, że myślami jestem z Tobą i będę trzymać za Ciebie kciuki.

            U mnie dzisiaj 24dc i postanowiłam jutro rano zrobić teścik.
            Cykle mam 28dniowe więc chyba już mogę.
            Jak zwykle nie wytrzymałam do terminu wyznaczonego przez lekarza.
            Na tę okoliczność zakupiłam dwa bo może trzeba będzie zrobić poprawkę w środę.
            Tak jak już pisałam jestem pewna, że znowu nic bo brzuch mnie boli i piersi
            normalne.
            Ale co tam jutro moja imprezka, będzie 18osób.Zapraszam jak macie ochotę wpaść.
            Od rana sprzątanie, gotowanie no i jeszcze muszę się zrobić na bóstwo.
            Monika
            • aga-75 Re: LISTA - dopisujcie się!!! 06.05.05, 12:48
              Monisiu, juz jutro chcesz testowac?? no ale moze przed imprezką, żeczywiście
              warto, sama wiele raz tak robiłam... tylko pamiętaj:
              1. od razu dać nam znać co i jak bo będę trzymać kciuki strasznie mocno, więc
              coby mi palce nie odpadły daj znać jak tylko będziesz mogła!!
              2. pamiętaj jak odpukać nie zobaczysz upragnionego, to jeszcze nic nie znaczy
              na 100% dopóki nie dostaniesz @!! więc żadnego płaczu itd. tylko piwko, winko,
              tańce, swawole na imprezie!!
              Będzie dobrze Kochana, będę myśleć o tobie i trzymać kciuki!! Pamiętaj trzymaj
              się!! i uśmiechaj się, przecież jutro Twój dzień (podwójna impreza urodzinkowo
              imieninowa)!! płacz wskazany tylko ze szczęścia!!! daj znac jak najszybciej
              papa Aga.

              P.S. Czy któraś z Was dziewczyny wie cos może co u Pszczółki?? cały czas myślę
              żeby tylko wszystko było dobrze...
              • bombamonika Do Agi-75 06.05.05, 13:36
                Ale mnie wyczułaś.
                Oczywiście, że chcę zrobić test bo nie wiem czy mogę pić czy nie.
                Cykle mam 28dniowe a jutro 25dc więc test powinien już wyjść.
                Zrobię raniutko i zaraz dam znać jaki wynik.
                Tym razem podchodzę do tego zupełnie inaczej.
                Jak się nie udało to trudno, może się uda następnym razem.
                Moje szanse wzrastają z miesiąca na miesiąc.Za szóstym jest już 54% szans.
                Jutro zamierzam się bawić do rana.
                Jak pisałam będzie 18 osób więc imprezka zapowiada się huczna.
                Monika
                • finka11 Hej dziewczyny! 06.05.05, 14:03
                  Zaglądam dopiero po długim weekendzie, przeczytałam wszystkie posty i trzymam
                  mocno kciuki za Pszczołę, no i za starające oczywiście też. Ja na jakiś czas
                  przestaję być starającą się, czeka mnie leczenie zębów, coś mi zaatakowało
                  korzenie i będę miała robione liczne RTG, więc nie mogę być w ciąży, do tego
                  lekisad Ale nie jestem tym załamana, wziełam sie za siebie i lepiej przygotuję
                  swój organizm. Także kochane życzę powodzenia i szybkiego zaciążenia. Ściskam
                  Was mocno.
                  Aneta
                  • bombamonika Re: Hej dziewczyny! 06.05.05, 14:14
                    Mam nadzieję, że szybko wrócisz do starań.
                    Masz rację, zęby muszą być zdrowe żeby dzidzia dobrze się rozwijała.
                    Ja na szczęście zakończyłam leczenie i mam zielone światło.
                    Zaglądaj tu do nas czasami.
                    Monika
      • gviazdka3 Re: LISTA !!! 06.05.05, 15:21
        Cześć dziewczynki!
        Wróciłam właśnie z pracy (huurrra!), ale niestety
        jutro muszę iść na jakieś głupie zebranie do szkoły,
        więc tak na serio nie zaczęłam jeszcze weekendu! sad
        Więksszość z Was pewnie pomału zbiera się do domku,
        zatem życzę udanego i przede wszystkim słonecznego
        odpoczynku!!!

        Mam prośbę do Asiulki i wszystkich Foremek, które
        mają jakiś kontakt z Asią, napiszcie co u niej,
        bardzo się o nią martwię...

        Pozdrawiam Was wszystkie - starające się i odwiedzające!!!

        Oto nasza lista, wznawiam prośbę o nanoszenie poprawek!

        1.aga-75
        2.gunia.a
        3.ciuforek
        4.mam3
        5.katikat
        6.pimpus_79
        7.kruszynka_21
        8.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
        9. marooda
        10.vase
        11.bombamonika
        12. miloszkowa
        13. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)

        Tylko odwiedzinki:
        1. pkaneta
        2. a_ququ
        3.gviazdka3
        4. Zebra51
        5. finka111
      • myszunia1982 Re: LISTA - dopisujcie się!!! 07.05.05, 20:56
        ja tez moge was odwiedzac jak chcecie chociiaz dzis moj 6 tydzien
    • gviazdka3 Cześć Monia!!! 06.05.05, 15:38
      I już jestem w domku! Przywitałam się właśnie z wszystkimi
      Foremkami, które pewnie zaraz uciekną mi na cały weekend!!

      Nie wiem jak u Ciebie, ale pogoda u nas jest conajmniej
      przygnębiająca! Czekam z utęsknieniem na słoneczko
      i ciepełko, co zdecydowanie poprawi mi nastrój!

      U Ciebie na pewno jutro będzie baaaaardzo gorąco,
      już żałuję, że jednak nie dam rady przyjechać w ten
      weekend! Ale nic się nie matw, prędzej czy później
      Cię odwiedzę i wtedy na serio przegadamy całą noc!!!
      (chyba, że padniemy szybciej...wink )

      Całuję i życzę niezapomnianej, szalonej imprezki!!!
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka