gviazdka3 Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 11:49 Chyba ostatnio mam jakiegoś pecha, bo gdy wchodzę na nasze forum nikogo tu nie ma... Nie wiem czy ta kiepska pogoda Was zniechęca, czy staranka zajmują Wam cały czas , czy może chcecie troszkę odpocząć od pogaduszek, żeby się zbytnio "nie nakręcać"?! Monia dziś odprawia swoje urodzinki (i chyba przy okazji imieninki), więc pewnie robienie sałatek, ciasteczek itd. wciągnęło ją do kuchni na długi czas z dala od komputerka Moniu kochana, bawcie się super do białego rana!!! Ale gdzie pozostałe kobietki?! Odezwijcie się! Pozdrawiam gorąco (i zabieram się za sprzątanie!) Zajrzę później... Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 12:00 Czesc Gwiazdko!! ja jestem jeszcze przez chwilę, bo niedługo wychodzę, ale zaglądam już po raz kolejny czekając na wiadomości od Moniki - wczoraj pisała, że planuje dzisiaj rano tesowac (coby przez imprezką już coś wiedzieć), więc cały czas myślę co tam u niej i czekam na newsy. Moniczko Kochana trzymam cały czas kciuki za Ciebie, gdyby mnie nie było jak wejdziesz na forum, to życzę Ci super odjazdowej zabawy wieczorem i ... żebyś oczywiście miała trzeci powód do świętowania!! Gwiazdko, nikt nic jakoś nie pisze co u Pszczółki, nie wiesz nic nowego?? pozdrowionka Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 12:12 Cześć Agusiu! Niestety, nie mam żadnych wieści od Pszczółki ani na jej temat, szukałam nawet na innych wątkach, ale nic nie znalazłam! I też bardzo się o nią martwię, szkoda, że tak daleko mieszka ode mnie! Monia wpadła w wir pracy przed imprezką i prosiła, aby Ci przekazać, że zobaczyła rano jedną samotną krechę (więc piwko już się chłodzi!) Udanego weekendu! Wracam do moich porządków, a potem pędzę na zebranie do pracy Pa,pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 12:15 Dzieki wielkie Gwiazdko za wieści, co prawda nie takich oczekiwałam, ale mam nadzieję że wieczorem Monia będzie się dobrze bawić, ja też już muszę lecieć, jutro tu zajrzę, mam nadzieję że będzie trochę więcej dziwczyn. Papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
miloszkowa Re: Majowe starania 07.05.05, 14:10 Ja jestem Więc napisze co u mnie. Dziś 26 dc, temp. 37,0. Takie jakieś dolegliwości są, nawet kupiłam test ale jeszcze poczekam. No i mam pytanko, czy któraś z was używała testu AMIL? Bo ja mam go pierwszy raz I nie wiem czy jest dobry. Poza tym, że ciągle czekam na @ , nic ciekawego w mym życiu sie nie wydarzyło. Młody dalej dokucza, teraz ogląda Garfielda na DVD i jest spokój, do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Majowe starania 07.05.05, 16:16 No, cześć! Podwyższona tempka..., dobry znak! (ja też tak miałam) Co do testów, robiłam tylko Pre-test i Quick Vue, więc nic Ci nie powiem na temat tego Twojego, niestety! Pozdrawiam!!! Pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 Re: Majowe starania 07.05.05, 20:50 Cześć Dziewczyny, Dzisiaj miałam owu, więc ciekawa jestem czy nasze starania były owocne. W tym miesiącu podeszliśmy do starań bardziej strategicznie, drugi miesiąc stosuję testy owu i okazuje się, że owu jest zawsze 15, 16 dc. Tak więc za dwa tygodnie testowanko. Poza tym w tym miesiącu znacznuje wyluzowałam w porównaniu z poprzednim, zawitała wiosna i mam na głowie wiele innych rzeczy. pozdrówka Angela Odpowiedz Link Zgłoś
marooda Re: Majowe starania 07.05.05, 23:20 a ja spisałam już ten cykl na straty przytulanko było 2 dni przed owu, dzień przed owu była przerwa i kolejne miało być w dzień kiedy owu akurat wypadła, ale mężuś mi się wykręcił bólem brzusia... troche już mu wybaczyłam bo dwa dni się z tym brzusiem i z biegunką męczył. no chyba, że chłopaki takie sprawne, że jakos te czterdzieści parę godzin przeczekały na jajeczko, ale wolę się wogóle nie nastawiać humor lepszy, i z nadzieją czekam na kolejny cykl Odpowiedz Link Zgłoś
miloszkowa Re: Majowe starania 08.05.05, 08:57 A ja nie wytrzymałam i dziś zrobiłam test I wyszła 1 krecha Ale nie czekałam tych 5 minut bo widziałam 1, po 5 minutach pojawiła się 2 ale bardzo cieniutka i bledziutka. Na razie czekam do piątku i ponawiam test. Ale się nie nastawiam zbytnio bo przecież niektóre z was tak miały i przyszła @. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 08.05.05, 18:12 Cześć dziewczyny!Wpiszcie i mnie na listę starających się.Mam nadzieję, że ten wątek okaże się dla nas owocny.Pozdrawiam wszystkie foremki i trzymam kciuki za Moni i pszczółkę.Balbinka. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Lista - c.d. 08.05.05, 19:11 Oto nasza lista, dopisuję kolejną starającą się razem z nami (a raczej z Wami): 1.aga-75 2.gunia.a 3.ciuforek 4.mam3 5.katikat 6.pimpus_79 7.kruszynka_21 8.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony! 9. marooda 10.vase 11.bombamonika 12. miloszkowa 13. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!) 14. balbinka74 Tylko odwiedzinki: 1. pkaneta 2. a_ququ 3.gviazdka3 4. Zebra51 5. finka111 6. myszunia1982 (już zafasolkowana!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 08.05.05, 19:19 Cześć kochana! Imprezka na pewno była super odjazdowa i wszyscy dobrze się bawiliście do samego ranka!!! Mam tylko nadzieję, że pomału dochodzisz już do siebie! Napisz jutro jak było i w ogóle co tam u Was słychać! Pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 09.05.05, 08:45 Hejka ! Już poniedziałek, mogłby weekend jeszcze potrwac, a tu czeka praca A u mnie dwie "piekne" bakterie: enteroccocus i staphylococcus koagulazoujemny, na szczęście chlamydii brak. Dziewczynki kochane, macie doswiadczenie w walce z tymi bakteriami? Ile to może trwać? Pozdreawiam goorrąącccooo. gviazdka pewnie odsypia Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 09.05.05, 08:46 gviazdko, monika oczywiscie odsypia ) Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 09.05.05, 09:19 Cześć dziewczynki! Nie dość, że poniedziałek, do tego fatalna pogoda, to jesze mam zabarwiony śluz i na bank przyjdzie punktualnie @. Test też wyszedł negatywny, a tak nam się w tym miesiącu udały starania(( Jestem trochę podłamana i martwię się, że coś z nami jest nie tak. Pytałam męża czy pójdzie na badanie, ale powiedział, żebym nie panikowała i że najwcześniej pójdzie na jesieni, bo teraz nie chce się denerwować((( No i co ja mam zrobić? Spróbuję zapisać się teraz na monitoring cyklu, może coś z cyklem jest nie tak? Fatalnie... Bardzo jestem ciekawa co u Pszczolasi. Monia odezwij się... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Katikat 09.05.05, 11:03 Wiesz co Kasiu Twój mąż podniósł mi ciśnienie. Dlaczego te barany niczego nie rozumieją. Jezu do jesieni. Chyba jest szalony. Czy ten dureń nie rozumie, że dla Ciebie każdy miesiąc to wieczność. To może do jesieni zrób mu "szlaban na tyłek". Ale się zdenerwowałam. Idź koniecznie do mojego gina Jacka na monitoring.Zobaczysz będziesz zadowolona. Może pęcherzyki Ci nie pękają i wystarczy tylko zastrzyk i zaraz będzie dzidzia. Powiem Ci, że gdybym dostała @ dzisiaj to jest szansa spotkać się u lekarza na korytarzu hihihihi. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Od Moniki 09.05.05, 09:37 Cześć kochane Ojej coś się wreszcie dzieje. Dziewczyny Wy żyjecie. Mam3 się odezwała po bardzo długiej ciszy. Witam Balbinkę.Bardzo się cieszę, że mamy nową koleżankę w naszym klubie. Myszuniu jak najbardziej zostań z nami.Będzie nam bardzo miło. To jest wyjatkowy klub dla wszystkich kobiet i tych starających się i tych zaciążonych i dla tych, które zaczną starania w późniejszym terminie. Miloszkowa nie martw się tą jedną kreską.Jeszcze masz szanse.Będę trzymać kciuki w piątek. Marooda to, że przytulanko było dwa dni przed owu nie spisuje tego cyklu na straty.To jak najbardziej dobry czas. Gviazdeczko widzę, że rozkręciłaś to forum przez weekend.Bardzo się cieszę bo myślałam, że jak wejdę tu w poniedziałek to nasze forum będzie juz na drugiej stronie.Jesteś doskonałą organizatorką. Zebro niestety nie mam zielonego pojęcia co to za bakterie. Jak miło było poczytać Wasze dyskusje. Strasznie jest mi miło Agusiu, że pamiętałaś o moim teście.Jak wiesz pojawiła się jedna kreska ale miałam wyjatkowo dobry humor w sobotę rano więc pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie płakałam. Sciskam wszystkie bardzo serdecznie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
miloszkowa Re: Od Moniki 09.05.05, 10:01 Monisiu ale ja się nie martwię, bo wyszła co prawda jedna ale potem pokazała się druga tylko taka wyblakła, więc szanse jeszcze są Dzisiaj mój 28 dc, tempka 37,2 - obiecująca Zobaczymy co przyniosą następne dni. Ściskam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Od Moniki 09.05.05, 10:22 Cześć Dziewczyny!! Witam Moniczko, jak tam udała sie imprezka?? mam nadzieje że tak. No, dzielna jesteś Monisiu naprawdę super wzór!! sama jestem dumna za Ciebie, że byłaś dzielna i nie płakałaś!! Ja oczywiscie oczekiwałam innych informacji o Twoim testowanku, ale i tak wydaje mi się że póki nie dostaniesz @ to jeszcze nic nie jest pewne, a i tak wiesz przecież że nawet jak dostaniesz @ to i tak z każdym miesiącem i kolejnym IUI masz coraz większe szanse więc pamiętaj - drobnymi kroczkami ale cały czas jesteś bliżej upragnionego cudu, w końcu się uda na pewno!! Ja w tym cyklu postanowiłam nie kupować testu, bo i tak nie wierze że się udało, potwierdza to brak wszelkich objawów (w ktore u siebie już i tak nie wierzę), więc za jakiś tydzień powinnam dostać @. Oczywiście promyczek nadziei że może nie przyjdzie cały czas się tli...Pozdrowionka Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 09.05.05, 10:55 Tym razem rzeczywiście wyjątkowo sobie poradziłam z porażką. Może z miesiąca na miesiąc jestem silniejszja? Co mnie nie zabije to mnie wzmocni. A może po prostu wiosna przyszła (dzisiejsza temperatura zaprzecza temu) zrobiło się zielono, bluszcz na moim tarasie ma juz mnóstwo ślicznych listków, bratki kwitną i posadziłam róże, które za jakis czas też zakwitną. Ptaki śpiewają, trawka rośnie chce się żyć. Wierzę, że kiedyś i w moim brzuszku coś zacznie rosnąć. A propos buszka co się dzieje z pszczółką.Martwi mnie ta cisza. A może ona leży w szpitalu.Może ratują tam jej dzidzię? Agusiu brak objawów nie oznacza braku ciąży. Wiem, że klepię wyświechtane słowa bo ja sama słyszę to od Was co miesiąc ale nawet ja mam jeszcze odrobine nadziei. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika O mojej imprezie 09.05.05, 10:16 Kochane Impreza była fantastyczna. Pierwszymi gośćmi był mój brat z żoną, przyjechali o 14.00 bo nie mogli zostać na wieczór.Na szczęście już posprzątałam więc spokojnie mogłam się nimi zająć. O 17.00 poszli a ja zrobiłam sobie długą, aromatyczną kąpiel. O 19.00 zaczęli schodzic się goście.Dostałam mnóstwo fajnych prezentów. Zabawa trwała do 6.00 rano.Ja wymiękłam o 3.15. Dawno tak dobrze się nie bawiłam, prawie cały czas tańczyliśmy. Początkowo tańczyliśmy przy typowo dyskotekowych płytach typu popcorn,bravo itp Ale jak już większość była w stanie wskazującym na spożycie była Kaya i Bregowić, Maryla Rodowicz, Krzysio Krawczyk, Ich Troje i muzyka z lat 60 i 70 Ja starałam się pić umiarkowanie bo dopóki nie dostanę @ nie ma pewności że się nie udało nawet jeżeli w sobotę była jedna kreska prawda? O 24.00 zaśpiewali mi sto lat,niech jej gwiazdka tak głośno, że chyba całe osiedle to słyszało.W ogóle dużo śpiewaliśmy.Bo jak tu nie spiewać "Dziś prawdziwych cyganów już nie ma" albo "Prawy do lewego" O 3.20 powoli towarzystwo zaczęło się żegnać tzn część nie pamięta pożegnania bo żony musiały ich prowadzić do domu. Została moja przyjaciółka Ewelina i jej mąż i kolega. Mąż Eweliny poszedł spać z moim mężem a ja spałam z Eweliną. Ja poszłam spać w tym czasie co panowie czyli 3.20 a Ewelina i Mariusz włączyli sobie koncert Depeche Mode na dvd i oglądali go do 5.30 pijąc drinusie. Wstałam o 9.00 w niedzielę wypoczęta (jak to dobrze nie przecholować z alkoholem) Niestety moja Ewelina nie czuła się tak dobrze jak ja.Miała kaca giganta. Nie wstała z łóżka do 13.30.Donosiłam jej tylko gorące herbatki i coś do jedzenia.Jak troszke doszła do siebie pojechali do domu. O 14.00 mój mąż jak co dwa tygodnie oglądał Formułe 1 więc poszłam spać. Obudziłam się o 16.00 na mój ulubiony film "Na dobre i na złe" Muszę Wam powiedzieć, że po tak dużym szaleństwie mieszkanie było wyjątkowo czyste.Nikt nic nie zbił, nie przypalił,podłoga nie porysowana, troszkę był zalany obrus i to wszystko.Tak więc całą niedzielę mogłam leniuchować. Dzisiaj mi się nie chciało przyjść do pracy. Życzę Wat takich imprez jak moja. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: O mojej imprezie 09.05.05, 11:11 Monisiu, sle spoznione ale szczere zyczonka urodzinowo-imieninowe!!!Czegeo Ci zycze sama dobrze wiesz! Imprezke mialas czadowa. A mnie juz imprezy z moimi znajomymi powoli nudza. Nie wiem czy ktoras z was tez tak ma. Ciagle ci sami ludzie, to samo picie i potem bol glowy (do dzis nie zapomniany - w sobote kolega robil urodziny). chcialaby w zycu jakiejs odmiany. dziecko byloby najlepsza. Sorry, ze rzadko sie pojawiam. Po przyjsciu @ dostaje zawsze dola - w kwietniu nie chcialam (nie wolno mi bylo) zaciazyc a dola i tak mialam. Wtedy znikam z forum, przestaje poruszac tematy potomstwa i wogole mnie to wszystko nie dotyczy. ale sie juz z tego wygrzebalam i humorek powrocil. Monisiu trzymam kcuki - moze jednak sie udalo a Ty tego jeszcze nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Guni 09.05.05, 11:18 Cześć Guniu Cieszę się, że się pojawiłaś. Ja też chętnie zrezygnowałabym z imprez i została matką ale tak nie jest więc cieszę się tym co mam. Baw się dopóki możesz bo potem się skończy na bardzo długo. Rozumiem, że w tym miesiącu możesz się starać. Ja nadal mam troszkę nadziei. Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Wreszcie jestem 09.05.05, 13:10 Wróciłam nie było mnie prawie 3 tygosnie. ale urlop w grecji bardzo mi sie przydal. opalona i szczesliwa jestem gotowa do majowych starań - a czas włąśnie jest odpowiedn i dpo staranek. kochane trzymama za was mocno kciuki- teraz juz sie bede doo was odzywała co dziennie. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Wreszcie jestem 09.05.05, 13:40 Kasiu, nawet nie wiesz jak zazdroszcze Ci tego urlopu ) Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 09.05.05, 13:42 Witam wszystkie powracajace, ale Ci zazdrosze tej Grecji Ciuforku!! Ja uwielbiam Grecję, byłam 2 razy - raz na kontynentalnej, raz na Krecie, zawsze było bosko i chętnie znowu pojechałbym np. na Kretę... napisz jak bedziesz mogła gdzie byłaś. Monisiu, no to super miałaś imprezę!! Fajnie, że sie udało i się dobrze bawiłaś, skąś znam takie imprezy, bo u mnie w domu jak już coś robimy to też zawsze kończy się nad rezem, pomimo bardzo małego mieszkania, zawsze są tańce, super muza, zawsze są jakieś "jaja" no i oczywiście "odpoczywanie" na drugi dzień.. wieć super że się wybawiłaś!! No pewnie Monisiu że jeszcze nic nie możesz wiedzieć na pewno co do tego cyklu zanim nie dostaniesz @, cały czas trzymam za Ciebie kciuki!! i oczywiscie za inne dziewczyny. Też cały czas jestem ciekawa jak tam Pszczółka sie czuje, prawdopodobnie jeszcze biedactwo musi sie męczyć w szpitalu jeżeli nie pisze, ale może to też dobry znak, że cały czas się starają o jej kruszynkę. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze. pozdrowionka Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Majowe starania 09.05.05, 13:54 Byłam troszeczku na Chalkidiki i na riwierze. jestem z pochodzenia greczynką - wiec taki powrót do rodzinnego krju wpłyną na mnie dobrze. ale aż szko wrócić do rzeczywistosci. no cóż jeszcze na 3 tygodnie pojade we wrzesniu Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: Majowe starania 09.05.05, 13:56 witam Was, Kochane. Kreta!!!tez chce!!! chyba tam bym zaszla od razu (winko+pychotka+lenistwo+facet). ja bylam kiedys na poludniu wyspy ale wtedy jeszcze sie nie staralismy. Monisiu oczywiscie bede tu czesciej zagladala - w maju starania juz nie na "pol gwizdka". pozdrawiam Was, Dziewczyny i owocnych staran Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 09.05.05, 14:00 Kochane Właśnie wróciłam z łazienki............ Chyba nic więcej nie muszę pisać. Co oznacza, że kolejne IUI 23.05 Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 09.05.05, 14:45 Dziewczyny Cały czas nurtowało mnie pytanie co jeżeli mam przeciwciała przeciwplemnikowe we krwi. Pamiętacie?Martwiłam się, że nie będę mogła mieć dzieci. No więc napisałam do Docenta, który pracuje w klinice niepłodności w Białymstoku i zobaczcie co mi napisał: Dziękuję za email. Napewno przeciwciała przeciwplemnikowe nie wpływają na implantacyjność zarodków oraz losy ciąży więc podzielam zdanie, że w Pani sytuacji badanie ich nie ma sensu. Nalreży się skupić na ocenie Pani potencjału reprodukcjnego i zadbać o jakość owulacji. Pozdrawiam. Waldemar Kuczyński dr hab med Dzień dobry Mam 32 lata. 3lata temu urodziłam synka w 25tyg z powodu krwiaka, który po 19dniach zmarł. Z powodu cesarki musiałam czekać rok czasu na ponowne starania. Po tym okresie zaczęlismy z mężem starania i po pół roku naturalnych bezskutecznych starań zdecydowałam się na stymulację clo.zaszłam od razu może dlatego że urosły mi 4 pęcherzyki. Niestety w 6tyg poroniłam. Teraz staramy się 11 miesięcy i jestem już po drugim nieudanym IUI. Zdecydowalismy się na IUI ponieważ mam wrogość śluzu na plemniki męża. Czytałam gdzieś, że przeciwciała przeciwplemnikowe mogę mieć we krwi i wtedy IUI nie ma sensu bo żaden zarodek się nie utrzyma. Czy to prawda? Rozmawiałam na ten temat z moim lekarzem i on twierdzi, że takich badań się już nie robi. Proszę o pomoc. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Moniu! 09.05.05, 14:45 Szkoda, że tym razem nie wyszło, naprawdę życzyłam Ci tej dzidzi już teraz z całego serca! Ale z drugiej strony, na pocieszenie, pomyśl sobie jak cudnie będzie zafasolkować się w tak zielonym i przyjemnym miesiącu - maju... Wierzę, że Ci się uda!!! No i gratuluję wspaniałej imprezki! I kto tu jest dobrym oragnizatorem?!?! Widzę, że szaleliście na całego, ale co tam, o to właśnie chodziło!!! Coś czuję, że planowane ognisko będzie wyglądało podobnie Czego oczywiście Ci życzę!!! Na razie... M. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Moniu! 09.05.05, 14:58 Cześć kochana Dostałaś zdjęcia? No własnie w sobotę ognisko osiedlowe. Oj się będzie dziać. Mnie dzisiaj Pan doktor poprawił humor (czytałaś?) Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Wreszcie jestem 09.05.05, 13:59 Witam Cię sredecznie Ciuforku Myślałam ,że jesteś w długiej delegacji a Ty sobie odpoczywałaś. Ale Ci zazdroszczę. Teraz jesteś wypoczęta to może dzdzia szybko sie pojawi. Czego Ci z całego serca życzę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Wreszcie jestem 09.05.05, 14:15 Monika, pamietaj, ze @ to nie koniec szansy, ale poczatek nastepnej. Uda sie, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Monia jestes jeszcze majowa!! 09.05.05, 14:48 Monisiu, nic nie będę mówić bo wszystko sama wiesz, ja tam myślę o sobie, że już bym chyba wolała żeby przyszła @, bo i tak wiem że przyjdzie, a im szybciej tym wcześniej zacznie sie nowy cylk, bo tak to teraz strata czasu... Więc Monisiu ciesz się że chociaż Ci się cylke nie przedłużają i masz regularne. Wiem że to może marna pociacha, ale wiele dziewczyn ani nie zachodzi ani nie dostaje regularnie @, więc problem jeszcze większy. A Ty przeciez jestes jeszcze majówka!! 23 maja to naprawdę szybko!! Trzymaj sie Kochana i myśl już o nowej szansie!! Ja jak wiesz postanowiłam poczekać na @ i dopiero wtedy ewent. zapisać sie na wizytę do kliniki w Gdańsku, a propos może ktoraś z Was dziewczyny leczyła się lub leczy w klinicy Invicta w Gdańsku?? tam własnie radziła nam jechać moja ginka, słyszałam że podobno jest o.k. klinika, cos może wiecie na ten temat?? pozdrownionka Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Ciuforku, Moniczko 09.05.05, 14:55 Ciuforku, ale masz extra!! nie wiedziałam, że jesteś Greczynką z pochodzenia, masz super, że często jeździsz do Grecji, to moim zdaniem super kraj, mogłabym tam jeździć co roku, nawet w to samo miejsce, ale niestety... Podziwiam, że chce Ci się wracać do taj ponurej pogodowo Polski, no ale teraz jestes wypoczeta, więc na pewno w tym cylku sie uda, czego Ci z całego serca życzę!! Monisiu, no widzisz, przeciwciała we krwi nie mają znaczenia!! dobrze, że napisałaś do tego lekarza, masz potwierdzenie. Nic się nie martw, pamiętaj z każdym cylkem jesteś bliższa celu! Trzymam za Ciebie kciuki!! papa Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Monia jestes jeszcze majowa!! 09.05.05, 15:27 Agusiu Zawsze trzeba mieć nadzieję.Jeszcze masz szansę. Bardzo Ci dziękuje za ciepłe słowa. Ja dzisiaj się bardzo dobrze trzymam. Nie udało się teraz to się uda następnym razem. Już się nie mogę doczekać kolejnej IUI. Ja mam tak fajnie ustawiony cykl, że prawie 2 razy w miesiącu jest owu. Nadal Cię będę namawiać na wizytę w klinice. Pomyśl, że nagrodą będzie dzidzia. Czy to nie dodaje Ci energii do działania? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Monia jestes jeszcze majowa!! 09.05.05, 15:59 Tak Monisiu, daje oczywiście że daje, dlatego postanowiłam zapisać się w przyszłym cyklu, bo w tym to już nie ma sensu - został ok. tydzień do @. Ale jak tylko będzie 1 dzień nowego cyklu - czyli @ o to się zapisuję na wizytę do Invicty w Gdańsku. Mam nadzieję że posuniemy się trochę do przodu z tymi wynikami, leczeniem itd. i że będą efekty oczywiście. Dlatego chciałabym żeby @ jak ma przyjść to przyszła jak najszybciej żeby nie tracić czasu. Za Ciebie Monisiu trzymam kciuki - nowy cykl, to nowa nadzieja, z każdym miesiącem większa!! papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 09.05.05, 17:00 Dziękuję za cieplutkie przyjęcie!!! Moni, co za wstrętna ta @, znowu przyszła nieproszona . ago-75 radziłabym już teraz rezerwować termin,najwyżej odwołasz,ale nie będziesz się denerwować, że następny cykl diabli wzięli. Katikat bierz męża za kark i na badanko, niech i on się trochę postara.Niestety, często to u nich jest problem, a to kobiety szaleją z niepotrzebnymi badaniami.Może musi pogadać z jakimś facetem, który przez to przeszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
miloszkowa ? 09.05.05, 19:29 p0.labfoto.pl/photos/p/0/d/0d5fddb776d4fd7d0586fe9ea0e92b7b-813380.jpg Ciekawe nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ? 09.05.05, 19:42 SUPER!!!!! Gratuluję kolejnej zafasolkowanej! (Bo to oczywiście Twój teścik?!) Trzymaj się cieplutko! Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
miloszkowa Re: ? 09.05.05, 20:15 Mój, mój Zrobiłam po południu i to nie z rannego moczu. A wczoraj prawie nic nie było widać Kupiłam inny teścik. Ale to tylko dlatego, że tempka ok 12 godz. wyniosła 38,1 :0 Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 09.05.05, 22:03 Gratuluję kolejnej zaciążonej! Trzymam kciuki, by wszystko było ok. Właśnie wróciłam od gina i dowiedziałam się, że mój ogromny pęcherzyk - 30 mm zmniejszył swoje rozmiary do 5 mm. Już się bałam, że znowu będę musiała walczyć z torbielą.Lekarz zalecił dużo pozytywnych myśli...,ale same wiecie, że po wielu niepowodzeniach jest to towar nader deficytowy. Pozdrawim wszystkie dziewczęta, a przede wszystkim moje imienniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 10.05.05, 08:36 Cześć Dziewczynki, ogromne gratulacje dla Miłoszkowej!! Super Kochana ciesz się ile wlezie!! Życzę Ci zdrowych i radosnych 9 m-cy!! Balbinko, serio myślisz, że takie są kolejki w tej klinice? Może rzeczywiście masz rację chyba w tym tygodniu już zarezerwuję jakiś termin, ale muszę najpierw ustalić z mężem... Dziewczyny, ja od wczoraj zrobiłam postanowienie, że co do starań to oczywiście będę robić swoje, ale biorę się za siebie - tzn. chciałabym trochę schudnąć więc od wczoraj rozpoczęłam ćwiczenia, wyciągnęłam też rower i w weekend zamierzam pedałować, no i byłam wczoraj na solarium, bo jestem biała jak córka młynarza, normalnie aż wstyd ubrac coś bardziej odkrytego. Do tej pory sobie odpuszczałam bo wiadomo - ćwiczenia, dieta raczej dobrze nie wpływa na zachodzenie, w ciąży nie powinno się też korzystać z solarium itd.. I tak ciągle się łudziłam, że może to już i będę robić wszystko co trzeba, i co - i jak do tej pory ani nie jestem w ciąży ani nie wyglądam tak jak bym chciała. Więc dziewczyny, postanowiłam robić swoje i już, strania swoją drogą, a normalne życie swoją, co ma być to i tak będzie. Ale się rozpisałam... Pozdrowionka Aga! Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Majowe starania 10.05.05, 09:15 Hej kobitki, ja po kolejnym nieudanym cyklu postanowiłam tak jak aga-75 przestać ograniczać się myślą, że zaraz będę w ciąży i że wszystko inne w życiu muszę temu podporządkować. W ubiegłym miesiącu zapisałam się na aerobik (3 x w tygodniu) no i wakacje, jakie mieliśmy spędzić w kraju (bo mogłabym być w ciąży), spędzimy częściowo za granicą. Nie mogę tak wiecznie czekać i nic nie robić, bo ewentualnie zaciążę. Jak zajdę to zajdę i wtedy się będę martwiła. Idzie lato, trzeba się wziąć za siebie. Po tym jak mnie pogoniłyście, porozmawiałam z mężem i poszliśmy na kompromis. Jeśli nie zajdę do września (akurat będzie rok starań) mąż wybierze się na badania. Z jednej strony to jeszcze całe 4 cykle, ale z drugiej strony - przed nami taki piękny okres, no i 3-tygodniowy urlop, a mąż obiecał się bardziej starać (również psychicznie). Przyżekł również rzucić raz na zawsze palenie... To już coś. Tak jak wczoraj miałam doła, tak dzisiaj czuję się o wiele lepiej. No i tak jak mówicie - @ to początek nowej szansy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Majowe starania 10.05.05, 09:37 gratulacje dla kolejnej przyszłej mamusi. u mnie nastał okropny dół. popstrykałam sie z moim m- a tu miało byc przytulanko Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do ciuforka 10.05.05, 10:23 Strasznie mi przykro. Mnie też się raz zdarzyło pokłócić w owu i żałowałam tego cały miesiąc. Przecież te "dobre dni" trwają kilka dni może spróbuj się z nim pogodzić. Innym razem kilka dni się nie odzywaliśmy do siebie i jak przyszedł dzień owu podeszłam do niego i powiedziałam: rozbieraj się! nie będę marnować mojego jajeczka. I wiesz co było fantastycznie.Po wszystkim śmialismy sie do łez.Zgwałciłam swojego męża a jemu się to bardzo podobało. Moze i Ty tak zrób. Pozdrawiam monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Katikat 10.05.05, 10:15 Kasiu Bardzo się cieszę, że jednak Twój mąż dał się namówić na badania. Masz racje wakacje sprzyjają robieniu dzidziusia i może juz badania nie będą potrzebne. Jeżeli chodzi o rzucenie palenia to nie liczyłabym na to za bardzo (sama palę) Cieszę się , że jesteś w lepszym nastroju. I oby nikt i nic Ci go nie popsuło w najbliższym czasie. Jak małpiszon? ruszył pełną parą? U mnie się przyczaił. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 10.05.05, 10:09 Dziewczyny zobaczcie kolejną korespondencję z lekarzem IUI należy do podstawowych metod leczenia i być może w Państwa sytuacji jej zastosowanie jest celowe, chociaż nie jestem przekonany ze względu na prawidłowe nasienie oraz udowodniony rozród naturalny. W mojej ocenie podstawowym problemem jest jakość komórki jajowej. W tej sytuacji cały ciężar leczenia powinien być przesunięty na efektywną indukcję jajeczkowania. Chciałbym się zastrzec że moja opinia ma ograniczoną wartość gdyż znam Panią jedynie z emaila. Gdybyście chcieli zasięgnąć bardziej konkretnej rady należałoby zgłosić sie do Kriobanku w 1-2 lub 3-cim dniu krwawienia miesięcznego po 3 dniach przerwy w stosunkach. Diagnostyka czynnościowa (3 godz) powinna wyjaśnić sytuację. Pozdrawiam WK --- Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 10.05.05, 10:29 Kochana Przede wszystkim bardzo się cieszę, że masz takie podejście do przyszłych staran.Bardzo dobrze, że skupisz sie na czymś innym. Ale badań nie odpuszczaj. I dzwoń od razu bo czasami trzeba czekać dłużej na wizytę. Ja jak przeczytałaś działam szybko. Jak mi się tylko uda dostać do tej kliniki kriobank to jutro wsiadam w samochód i pędzę do Bałegostoku.Właśnie mi się zaczyna @ więc to jest doskonały moment. Muszę mieć świadomość, że zrobiłam dokładnie wszystko żeby mieć dziecko. Może to badanie jest niepotrzebne ale muszę je zrobić. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 10.05.05, 10:34 Balbinko Co to za pęcherzyk? Nie napisałaś nic o sobie. Ile czasu się starasz? Skąd jesteś? To będzie pierwsze dziecko? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
katikat do Moniki 10.05.05, 11:05 Moniu, @ na razie się wycofała, ale jestem przekonana, że jutro ruszy z całej pary, chyba, że stał by się cud. Co do palenia męża, to już i tak jest dużo lepiej. Kiedyś kopcił jak smok, teraz pali już tylko na imprezkach - ale to i tak za dużo. Ja ostatniego papierosa zapaliłam w sierpniu ubiegłego roku. A Ty Monia nadal palisz? No wiesz co, po Tobie bym się nie spodziewała, taka rozsądna dziewczynka... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kasi 10.05.05, 11:30 Ja palę dwa po 18.00 U mnie tez @ się wycofała i pewnie jutro ruszy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: do Moniki 10.05.05, 11:09 Dzieki Monia, tak też zamierzam zrobić w tym tygodniu chciałaby zadzwonic do tej kliniki i zaklepać termin, a życie swoją drogą, nie będę rezygnować z czegoś bo "może zajdę" jak będzie to będzie, będę robić badania, jezeli trzeba będzie to brać leki (mam nadzieję że mój M. też) ale nic więcej. Monisiu, skąd Ty znalazłaś tego lekarza, do którego pisałaś i dlaczego akurat do tej kliniki, coś o niej słyszałaś? Niezła jesteś, naprawde Cię podziwiam, że tak szybko działasz i nia ma dla Ciebie przeszkód - tzn. już chcesz jechać taki kawał do kliniki do Białegostoku, bo z tego co pamiętam chyba mieszkasz w Warszawie tak? to nieły masz kawałek, naprawdę podziwiam Twoje szybkie działanie, będę brać przykład!! Papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 10.05.05, 11:35 Miałam troszkę czasu i poszukałam w internecie zagadnienia "przeciwciała przeciwplemnikowe we krwi" i znalazłam tą klinikę. Potem napisałam do tego lekarza i odziwo mi odpisał. Powiedziałam o tym mojej koleżance z pracy a ona powiedziała, że jej koleżanka 10lat nie mogła zajść i trafiła właśnie do tej kliniki i zaszła. Podobno to jest bardzo znana klinika niepłodności. Tak mieszkam w Warszawie ale dla mojego dziecka jestem przejechac nawet więcej. Nie uwierzysz ale mam już telefon do słynnego lekarza światowej sławy w Belgii i jeżeli kilka razy mi się nie uda zajść po IUI jadę do Antwerpii na wizytę do tego lekarza. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do Agi 10.05.05, 13:02 To super Monia, że masz tyle energii i zapału, mam nadzieję że i mnie go nie zabraknie i że nie będę musiała długo tego sprawdzać, no ale zobaczymy, ciagle się łudzę że to już nie długo nam się uda. Podziwaim Cie Monisiu, naprawdę że tak szybko działasz. Chciałam Cię zapytać, bo już myślisz o tym żeby może jechać do Belgii jak IUI nie wyjdzie, czy myślałaś tez może o in vitro? Moja zanajoma z pracy, o której Ci już kiedyś pisałam, że też była "uczulana" na nasienie męża (śluz nie przepuszczał), kilka razy poroniła w bardzo wczesnej ciąży, leczyła się ok. 4 lat, ale w końcu udało się drugie in vitro. Teraz ma 3 miesięczną córeczkę właśnie po tym in vitro. Ja się za bardzo nie znam na in vitro, ale tak się zastanawiałam czy jest tu większe prawdopodobieństwo powodzenia niż IUI? pozdrowienia Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Agi 10.05.05, 13:17 In vitro stosuje się kiedy kobieta ma niedrożne jajowody. Oczywiście, że prawdopodobieństwo jest większe bo przy IUI jest do 10% szans a in vitro 25%-30% Polega to na tym, że dostajesz silne leki hormonalne na wyprodukowanie dużej ilości pecherzyków ok.6 Wyjmują z macicy pęcherzyki i zapładniają na zewnątrz po czym wkładają zapłodnione. Oczywiście jak widzisz szansa jest większa ale koszt jednego in vitro to ok. 9000 - 10000tys a IUI 1200zł.Jest różnica prawda? Poza tym 6 razy mozna zrobić IUI a potem mozna się zastanawiać na in vitro Jeszcze mam 4 szanse i Boże mam nadzieję, że je wykorzystam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: jaki jest sens? 10.05.05, 11:36 Zebro Jaki jest sens czego? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: jaki jest sens? 10.05.05, 14:02 Aj, ugryzłam się w język. Może kiedys napiszę. Obawiam sie, że zostałabym przez niektóre z Was zakrzyczana. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: jaki jest sens? 10.05.05, 14:16 Zaintrygowało mnie Twoje pytanie. Może jednak napiszesz o co chodzi. Myślę, że nie musisz się niczego obawiać. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: jaki jest sens? 10.05.05, 14:21 Obiecuję, że napiszę. Podziele się z Wami moimi wątpliwościami, tylko, proszę, nie krzyczcie bardzo ) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: jaki jest sens? 10.05.05, 15:07 obiecuję, że nie będę krzyczeć M Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 LISTA, LISTA 10.05.05, 16:16 Wprowadzam kolejne zmianki: 1.aga-75 2.gunia.a 3.ciuforek 4.mam3 5.katikat 6.pimpus_79 7.kruszynka_21 8.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony! 9. marooda 10.vase 11.bombamonika 12. miloszkowa (Już zafasolowana!!! Huurrraaaa!!!!!!!!!!!! ) 13. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)????????????? 14. balbinka74 Tylko odwiedzinki: 1. pkaneta 2. a_ququ 3.gviazdka3 4. Zebra51 5. finka111 Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: LISTA, LISTA 10.05.05, 16:21 pszczola wrocila ze szpitala,biedulka link ze "starajacych sie": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23736451 Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam w deszczowe popołudnie... 10.05.05, 16:27 Hello kobietki! Widzę, że troszkę sobie pogadałyście podczas gdy ja zdzierałam sobie gardełko w szkole Ale, jak widać, już jestem w domku! Monika, zaskoczyłaś mnie cenami in vitro! Wiedziałam, że do tanich zabiegów to nie należy, ale żeby aż tak!?! Chyba mnóstwo dziewczyn musi niestety zrezygnować z nieraz jedynej dla nich szansy, przykre bardzo... Zebro, co Cię tak dręczy? I czemu boisz się nam o tym powiedzieć? Chyba aż tak strasznymi babajagami nie jesteśmy, co?! Jeszcze raz gratuluję Miłoszkowej i mam nadzieję, że będziesz nas cały czas odwiedzać! Życzę Ci pięknych, bezproblemowych 9 m-cy!!! Dziewczynki, wciąż żadnych wieści o Pszczółce... Chyba rzeczywiście biedna Asia leży w szpitalu, modlę się, żeby wszystko u niej i jej maleństwa było w porządku! To tyle, pozdrawiam Was wszystkie i całuję gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a pszczola 10.05.05, 16:30 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23736451 Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: pszczola 10.05.05, 16:38 Już przeczytałam i po prostu brak mi słów... :...( Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: pszczola 10.05.05, 16:44 a mnie sie lezka zakrecila w oku, chociaz jej prawie wcale nie znam - jak sie tu pojawilam u niej wlasnie zaczynaly sie klopoty. ale wydaje sie fajowa. dlaczego takie rzeczy spotykaja sopko ludzi a chamy i bandziory miewaja sie dobrze??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: pszczola 10.05.05, 16:45 Jezu Ja nie wiem co mam powiedzieć Płakać się chce. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: pszczola 10.05.05, 20:17 bardzo mi przykro nawet nie wiem co powiedzieć, trzymaj sie ciepło jestesmy z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 08:13 a więc wiecie, chciałam dzisiaj do Was napisać. powiem jedno, dzięki dziewczyny, naprawdę. jak będę wiedzieć coś więcej dam Wam znać... na razie wczoraj byłam u gina i dał skierowanie na betę i będę robić w piątek a w niedzielę idę do niego do szpitala i może coś więcej się dowiem, bo na razie nie wiem już nic. wiecie w desperacji pytałam się tych lekarzy, czy to może być urojona ciąża, może przez to, że tak bardzo chcę może wiecie... powiedzieli, że niestety nie, beta hcg nie rośnie w urojonej i to by było na tyle.... nawet nie chce mi się nic...będę się odzywać, ale rzadko dziewczyny. na razie i jeszcze raz dziękuje za troskę i ciepłe słowo. dzisiaj sobie trochę popłakałam w poduchę, ale przez tydzień wstrzymywania oduczyłam się tego, muszę się też tego nauczyć... głupie nie? no ale na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: pszczola 11.05.05, 10:03 Pszczółko moja kochana Odpoczywaj sobie a jak kiedyś będziesz miała ochotę to wpadaj do nas. Kto tak jak Ty wniesie nam tyle słońca do naszego grona. Mam nadzieję, że niedługo Twoje cudowne poczucie humoru wróci do Ciebie. Myslami jestem z Tobą. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Ode mnie 11.05.05, 10:10 Dziewczyny W związku z tym, że nie udało mi się zajść w poniedziałek wieczorem startuję do Boloni służbowo. Piszę to ponieważ chcemy (jadę z mężem i dwoma kolegami z pracy)jechać do Rzymu pomodlić się nad grobem naszego Papieża. Chcę się również pomodlić za szczęśliwe macierzyństwo. Będę się modlić również za Was. Jeżeli chcecie napiszcie jakieś krótkie prośby lub modlitwę a ja to wydrukuję i przeczytam tam na miejscu.Może uda mi się uczestniczyć w jakiejś mszy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ale mnie czasem zaskakujecie! 11.05.05, 15:17 Co jest z Wami dziewczynki??!!?? Właśnie wróciłam z pracy, jestem padnięta (Dziś wstawałam o 5:30!), więc ostatkiem sił załączam komp, a tu nasz wątek gdzieś na dole... Oj nieładnie! Jedynie Monia, Miłoszkowa i Asia nie zapmniały się dziś pokazać! )) Mam nadzieję, że nie jesteście aż tak zapracowane, chociaż kto tam wie! W każdym bądź razie gorąco pozdrawiam zachęcając do częstszych odwiedzinek! Pa,pa! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 10.05.05, 19:17 Moni, ale ze mnie gapa! Już odpowiadam. Ten cykl miałam monitorowany.Chciałam się dowiedzieć, czy wszystko ok i przygotować do testu przepływu plemników. Niestety,w 11 dc na prawym jajniku lekarz zauważył 30 mm pęcherzyk,który mógł się przetworzyć w torbiel. Na szczęście wczoraj w 15 dc pozostał tylko jakiś ślad. Niby owu była, ale do końca nie jestem pewna i prawdę mówiąc nie łudzę się ,że coś wyszło. Nie wiem dokładnie, jak to właściwie jest z tymi pęcherzykami. Jedni mówią, że dobre są do 25mm, inni, że do 32mm. Miałam już kiedyś kilka razy torbiele 5-6 cm, które pękały po distreptazie. Staramy się o dziecko już od prawie 5 lat. Pierwsza ciąża zakończyła się poronieniem w 7-8 tygodniu. Powikłania po zabiegu łyżeczkowania wyeliminowały mnie z kręgu starających się na dobrych naście miesięcy...Potem doszły inne problemy... no i strach.Strach,że znowu będzie to samo. Ponowiliśmy działania na początku 2004 roku... i nic. Przeszłam już większość badań,z mężem ok. Historia, jakich wiele... a latka lecą. Mieszkam w sercu Wielkopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 11.05.05, 09:58 Balbinko Jeżeli chodzi o pęcherzyki (jajeczka) to każdej kobiecie rosną inaczej. Mnie pękały przy 18mm, 24mm i czasami przy 30mm Tak na prawdę to nie ma większego znaczenia jak są duże, najważniejsze żeby pękły.Nie wiem czy o to Ci chodziło bo tak płynnie przeszłaś z pęcherzyków na torbiele hihihihi. Wyobrażam sobie co czułaś jak się okazało, że są powikłania. Ja po poronieniu nie mogłam się doczekać kolejnych starań i zrobiłam tylko msc przerwy chociaż lekarz kazał 3msc. Nie bardzo rozumiem dlaczego nie wiesz czy miałaś owu jeżeli byłaś monitorowana. Przecież lekarz sledzi każdy "krok" pęcherzyka. Zrób przepływy jak najszybciej.Ja jak wiesz zrobiłam mimo tego, że nie było wskazań bo dwa razy zaszłam, i co? wytworzyłam przeciwciała. Często tak się dzieje jak intensywnie się starasz. Ale to nie jest tragedia.Jest przecież IUI. Najważniejsze żebyś znalazła przyczynę. Jedno jest pewne, nie można siedzieć z założonymi rękami i czekać na cud. Pozdrawiam i cieszę się, że do nas dołączyłaś. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 10.05.05, 19:29 Pszczółko, jeśli tu zajrzysz, wiedz,iż bardzo Ci współczuję! I tak jesteś bardzo dzielna!Pamiętaj, nie musisz wszystkim udowadniać, jak dobrze się trzymasz.Wypłacz się, daj sobie trochę czasu i mężowi.On też cierpi.Myślami jestem z Tobą.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 Re: Majowe starania 10.05.05, 20:31 Dziewczyny, Co prawda jestem już matką ale nigdy się nad tym szczególnie nie zastanawiałam, a teraz przy drugich staraniach zaczynam się przyglądać reakcjom mojego ciała. Jak to jest z tym śluzem po "rzekomym zapłodnieniu" Czy różni sie on czymś od tego jaki występuje w drugiej połowie cyklu bez zapłodenienia. Bardzo mnie to nurtuje, bo wydaje mi się że jest jakiś inny niż zwykle. Nie wiem czy to stan zapalny czy robić sobie nadzieję, dzisiaj dopiero 19 dc papa Angela Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do mam3 11.05.05, 10:00 Ja miałam strasznie dużo śluzu. Tuż przed terminem @ biegałam do łazienki bo myślałam, że to już, tak leciało. Śluz był biały i lepki jak ten w owu. Nic więcej nie wiem. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 10.05.05, 21:31 Mam3, niestety nie mam bladego pojęcia jak to jest z tym śluzem.Może lepiej nie nakręcaj się, bo wtedy rozczarowanie będzie większe. Nasze organizmy robią nam ciągle psikusy. Aga75- i co próbowałaś zabukować termin? Ja na pierwszą wizytę u mojego gina czekałam 2 miesiące i szłam do prywatnego gabinetu. Przeżyłam szok.Bierz przykład z Monisi jest błyskawiczna w działaniu! Moni, podziwiam tempo działań, ja jestem z rodu żółwi. Ciuforku, Ty szczęściaro! Zawsze chciałam zobaczyć Twoje ojczyste strony.A u nas zimniutko okropnie... jak Ty to znosisz? Gwiazdko 3, współczuję utraty fasolki.Niestety należymy podobno do największej grupy ryzyka.Robiłaś badania na cytomegalowirus? Oszczędzaj gardełko,bo emerytura dopiero po 60. Dziewczęta, mam nadzieję, że jutrzejszy dzień przyniesie lepsze nowiny i nastroje się poprawią...i forum trochę ożyje. Balbinka Odpowiedz Link Zgłoś
miloszkowa Re: Majowe starania 11.05.05, 08:50 Witajcie, w ten pochmurny ranek Ja nie wiem, czy te chmury chcą mnie wykończyć, źle się czuję w takie dni Wczoraj pojechałam z koleżanka do Piły i tam też co chwile lało Do tego wszystkiego koleżanka wymęczyła mnie lataniem po sklepach - miałam dość. A dziś mi sie nic nie chce A co do samej ciąży, to czuję sie dobrze, pobolewa tylko brzuch i cycory Na szczęście żadnych mdłości Trzymam za was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 11.05.05, 16:22 Cześć dziewczyny, kurcze ale sie wkurzyłam, już do Was pisałam przedtem dzisiaj, wydawało mi się że wysłałam, a tu teraz patrzę - nic nie ma. No trudno, więc teraz tylko po krótce: Kochana Pszczółko, jeżeli to będziesz czytać, to powiem tylko tyle, że cały czas jesteśmy z Tobą, będę się za Ciebie modlić, dziewczyny już wcześniej wszystko powiedziały, brak mi słów na to co musisz przechodzić i jak bardzo mi przykro. Proszę tylko, nie opuszczaj nas na dobre!! Brakowało nam Ciebie bardzo i będziemy z Tobą też w tych trudnych chwilach!! Balbinko, nie jeszcze się nie zapisałam do kliniki, bo muszę najpierw z mężem ustalić termin, a niestety wczoraj mieliśmy co innego na głowie - tzn. wczoraj mielismy w rodzinie wypadek samochodowy, nie chcę o tym tutaj pisać, ale to jest teraz sprawa, która nas najbardziej zaprząta. Myślę jednak, że do końca tygodnia porozmawiamy z M. i ustalimy jakiś termin, wtedy zadzwonię. Widzicie więc dziewczyny, chyba jakiś pechowy ten tydzień - u mnie wypadek w rodzinie, Pszczółka musiała tyle przejść... Niech już ten tydzień się skończy.. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Monisiu Kochana, wiem że in vitro jest takie drogie, jeżeli chodzi o Ciebie to też jestem pewna, że IUI się powiedzie i nie będziesz musiała myśleć o niczym innym. Napisałam o in vitro, bo tak się zastanawiałam czy o tym myślałaś, bo pisałaś już, że myślisz o ewentualnym wyjeździe do lekarza do Belgii. A tak a propos cen za in vitro, to wyczytałam na stronie intern. tej kliniki Invicta w Gdańsku (do której mam zamiar się zapisać), że do końca roku mają tzw. program in vitro bez ryzyka - tzn. że płaci się dopiero jak in vitro się uda tzn. zakończy ciążą, jeżeli nie to się nie płaci. Nie wiem czy tak jest też gdzie indziej, ale myślę że jest to super uczciwe, bo na kilkakrotne próby ciągle płatne chyba mało kogo byłoby stać. Jeżeli któraś w Was dziewczyny chciałaby coś na ten temat wiedzieć to strona jest: www.invicta.pl. Dziewczyny, a czy może któraś z Was leczyła się w tej klinice, lub ktoś z Waszych znajomych? Będę wdzięczna za Wasze informacje na temat tej kliniki. No i znowu się rozpisałam... trzyjacie się ciepło dziewczynki, papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi-75 12.05.05, 09:52 Agusiu Bardzo mi przykro z powodu wypadku. Mam nadzieję, że to nie najbliższa rodzina tzn. nie tata,mama czy rodzeństwo. Jeżeli chodzi o in vitro to mnie zaskoczyłaś tą informacją ,że jest za darmo dopóki się nie uda.Nigdy o tym nie słyszałam i zaraz wejdę na stronę Invicty. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek czesc 12.05.05, 10:13 kobitki juz 10 wstawac z łóżek!!!. ja juz pracuje, synka wysłałam z dziadkami na spacerek i moge sobie zrobic malutka przerwe. u mnie dziś 29 dc- ale z moimi cyklami to musze jeszcze zaczekać - na @ lub na niespodziankę. a bardzo bym chciała począć dzidzie w maju- mój synek takze powstał w maju i róznica wieku miedzy nimi była by wspaniała - 3 latka. ech marzenia - dobrze ze przynajmniej to pozostaje nam. pozdrowionka kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: czesc 12.05.05, 10:41 Kasiu Ja wstałam dzisiaj 7.15 i 8.50 zameldowałam się w pracy. Ponieważ mój mąż w delegacji to rano w samochodzie odpaliłam moją ukochaną pisenkę do szybkiej jazdy ATC "Arround the world" i ścigałam się z Mondeo. Ale była jazda.Uciekał mi ale nie udało mu się mnie zgubić. To ja go objechałam hihihihi. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: czesc 12.05.05, 10:46 U mnie dziś 2dc i 23.05 idę na USG z zastrzykiem. Prawdopodobnie IUI będzie 25.05. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 11.05.05, 18:10 Cześć babki!Wróciłam w końcu z pracki, wciągnęłam obiadek,no i musiałam tu do Was zajrzeć.Niestety coś tu bardzo cicho... Moni, wracam do tematu tych moich nieszczęsnych pęcherzyków.Gdzieś czytałam,że nie ma owu, gdy pęcherzyk przerośnie w torbiel.Spotkałam się z stwierdeniem , że już 26mm jest torbielą, ja miałam 30mm 11dc, 2 usg wykazało pęknięcie pęcherzyka, ale to było 15dc,zatem mógł on przez te 4 dni jeszcze urosnąć. Wiem, że powinnam zrobić badanie wcześniej, ale w sobotę i niedzielę to niemożliwe.Dlatego męczy mnie myśl, czy aby na pewno miałam owulację. Kiedyś robiłam testy owu, w jednym cyklu była w drugim, nie. Może zaczęłam zbyt póżno testować, może testy do bani. Przestałam je kupować, bo apteka za każdym razem zamawiała inne, a i ceny przyprawiały o zawrót głowy. A właśnie, ile kosztuje ten test przepływu?Jak to przebiega? Mój gin kazał mi przyjechać 10 dc, by zbadać owu, potem, jeśli będzie ok, pobiorą ode mnie śluz, a od mężusia plemniczki. Nie wiem czy go dobrze zrozumiałam, ale chyba wspominał, że zrobią mi od razu w tym cyklu inseminację. Czy tak można? Miałaś jakieś jeszcze przed IUI badania? Ja jeszcze nie drążyłam z nim tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Majowe starania 11.05.05, 21:42 czesc kochaniutkie. ja tak naprawde to cały dzień siedze przed kompem - a nawet nie mam czasu zajrzec do was. najpierw firma potem moia praca dyplomowa- no i dla synka trzeba troszeczku czasu poświecić. pozdrawiajm was cieplutko. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Ciuforka 12.05.05, 09:46 Kasiu Oczywiście synek i praca dyplomowa są najważniejsze. Ale zaglądaj czasami do nas. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 12.05.05, 09:41 Kochana Zacznę od testów. Można je kupić bardzo tanio u Ewy analityk, 5testów owu + 1 ciążowy kosztuje 23zł.Tanio w porównaniu z aptekami gdzie za testy owu trzeba zapłacić 65zł. Ja właśnie zamówiłam u niej 5testów ciążowych i nie uwierzysz zapłaciłam 14zł za wszystkie. Jeżeli chodzi o owu to niestety po 25roku życia nie masz jej co trzeci miesiąc tak więc jeżeli test nic nie wykazał to najprawdopodobniej po prostu nie miałaś owu. Jeżeli chodzi o test przepływu to ja w Warszawie płaciłam 90zł + 90zł badanie nasionek.I dobrze zrozumiałaś bo gin pobiera Twój śluz i dodaje plemniki a potem pod mikroskopem sprawdza czy przechodzą.Nam pokazali jak to wygląda. Fantastyczny widok, czułam się jakbym oglądała film przyrodniczy. Szkoda tylko, że nawet jeden nie przeszedł.Dwa próbowały się przebić ale na moich oczach umarły. A jeżeli chodzi o IUI to bardzo dobry pomysł żeby zrobić teraz bo mąż raz oddaje plemniki (co nie jest dla faceta proste) na przepływ i na IUI Mój zrobił dokładnie tak samo. A poza tym gdyby nie daj Boże okazało się że Ty masz ten sam problem co ja to nie marnujesz miesiąca.Dobry ginekolog. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Do Balbinki 12.05.05, 12:49 hej dziewczynki, wczoraj byłam w delegacji i wogóle taki dość burzliwy okres, dużo pracki i dodatkowo przygotowuje sie do ostatniej (mam nadzieję) sesji na studiach. Generalnie jestem nieźle opóźniona jeśli chodzi o studia, bo bujam się tak już 9 lat, po drodze było 100 różnych pomysłów, jakieś szkoły podlicealne, licencjackie i teraz wreszczcie te magisterskie, które rodzę w bólach. Niestety dziś @ w pełnej krasie, wczoraj mocno przystopowała, więc miałam nadzieję na cud, dziś już nie mam złudzeń, z jedno dniowym opóźnieniem, witam nowy cykl i zapisuję się na monitoring - trochę mi tu w drogę wchodzą święta, ale może cokolwiek się da załatwić. Natomiast chciałam się Wam pochwalić, że właśnie zakończyłam planowanie wakacji. Druga połowa lipca będzie moja, jedziemy z mężem i ze znajomymi na mazurki i nad morze i jeszcze na chwilę do Hiszpanii... nie mogę się doczekać. Zyczę Wam miłego dzionka. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
katikat EwaAnalityk 12.05.05, 12:52 Monia, powiedz mi jak zamawiasz te testy u Ewy, ja jej wysłałam kiedyś maila i nic. Może miałam zły adres mailowy? Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kasi 12.05.05, 13:35 Kasiu Ja zamówiłam testy 3dni temu, tego samego dnia dostałam odpowiedź ale zapytałam jeszcze o cenę i wczoraj dostałam odpowiedź tak więc odpowiada bardzo szybko. A to jej adres ewa.analityk1@gazeta.pl Ale jeżeli chcesz monitorować cykl w tym miesiącu to oczywiście nie potrzebujesz testów. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Kasi 12.05.05, 13:40 Kasiu Zapomniałam powiedzieć, że u mnie też @ dzisiaj w pełni. Wygląda na to, że identycznie się zaczęło bo u mnie też przystopowała. Rozmawiałam wczoraj z moim gin i powiem Ci, że był bardzo zdziwiony, że znowu się nie udało. Kazał mi brać laktovaginal bo może po nim znikną te przeciwciała. Jest cień szansy. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: 12.05.05, 14:33 pozdrawiam Was, Dziewczyny. ja nie wiem, kiedy mam owu, wiec probujemy "w ciemno". najblizsze dni powinny byc gorace. jeszcze nie chce mi sie mierzyc tempki ani stosowac testow owu - to jakos wbrew mojej chaotycnej naturze. ciesze sie, ze moge na calego rozpoczac starania. a maj to taki przyjemny miesiac... Monisu co oznacza "cien szansy"? w tym miesiacu jeszcze? trzymac kciuki? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Guni 12.05.05, 15:27 Guniu Jak wiesz dostałam @ więc ten cykl stracony ale IUI będę miała 25.05 A cień szansy- miałam na myśli to, że po lactovaginalu jest szansa, że zacznę przepuszczać plemniczki męża.Nikła ale jest. Po prostu mój gin robi wszystko żebym nie miała tych cholernych przeciwciał w śluzie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Do Kasi 12.05.05, 15:13 Monia, dzięki za namiary, a jak się z nią rozliczacz? Przelewem, czy kurier Cię rozlicza? A co do testów, to przydadzą się ciążowe (mam nadzieję). Lactovaginal nie zaszkodzi, można go bez obaw stosować, ja w lodówce mam jeszcze jedno opakowanie po ostatnim leczeniu grzybków... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Do Kasi 12.05.05, 15:16 ach no i zapisałam się na USG wokolicach jajeczkowania... wypadnie to u mnie ok. 25-27 maja Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Kasi 12.05.05, 15:37 SUPER!!!!!!!!!! To będziesz w owu. Dobrze by było też sprawdzić czy pękł pęcherzyk. I jak będziesz u gina od razu powiedz o co Ci chodzi i niech on wyznaczy nastęną wizytę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Kasi 12.05.05, 15:35 Ja wpłacam na jej konto.Mam możliwość robienia przelewów internetem więc płacę zaraz po otrzymaniu potwierdzenia, że wysyła. Bardzo szybko przychodzą. A testy ciążowe warto kupić bo jak wiesz ja za 5szt zapłaciłam tylko 14zł. W aptece jeden tyle kosztuje. Nie jest to taki normalny plastikowy test tylko pasek ale tak samo skuteczny. A lactovaginal ma bakterie mlekowe i może one mi pomogą zrobic pożądek z bezczelnymi przeciwcialami. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 11.05.05, 23:02 Na forum znowu cisza... Czyżby wszystkie się starały? Oglądałyście "Po pierwsze nie szkodzić!"? Popłakałam sobie troszkę.Och, skąd ja to znam? Hej dziewczyny, mam nadzieję, że jutro nie będę musiała odkopywać majowych starań z końca listy. Poprawcie się!Wpadnę tu dopiero po 17, zatem laseczki do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Majowe starania 12.05.05, 13:59 Jestem, jestem. Przypatruje sie z daleka. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 12.05.05, 14:24 Zebro Leniuchu zapraszam do dyskusji. Nie wierzę, że nie masz nic do powiedzenia. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cześć!!! :) 12.05.05, 15:43 Widzę, że pod moją nieobecność już prawie dobiłyście do 400 postów, no nieźle! Cieszę się, że nie zapomniałyście o naszym forum i wpadacie od czasu do czasu, bo ostatnio już zaczęłam się martwić... Ale jak widać nie ma czym!!! )) Jak widzicie dość często Was odwiedzam choć właściwie do starających się nie należę, a moje przygotowania na dzidziusia na razie ograniczają się do brania foliku i podawania mężusiowi wit. A+E... (dziś mija 6 tygodni od zabiegu..., dopiero ) Dobrze, że większość z Was może intensywnie działać! Cały czas trzymam za Was kciuki, piszcie jak tam Wasze staranka i w ogóle co u Was słychać! Pozdrawiam gorąco! (i biegnę na obiadek...) Odpowiedz Link Zgłoś
katikat witaminki 12.05.05, 15:57 tak na mnie wpłynęłyście, że wczoraj kupiłam mężowi Capivit A+E i powiedział, że będzie brał)) Więc, jeśli ma zdechlaczki (które chce na jesieni zbadać), to może trochę się podreperują... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek :) 12.05.05, 16:49 witam ponownie. ale mam zabiegany dzień juz poprostu nie mam siły no ale po sobocie moze mi sie troszeczku harmonogram rozluźni - bo jak w takim zabieganiu i stresie zajść w ciaze. ojany trzymajcie sie dziewuszki pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: :) 12.05.05, 16:50 a jeszcze jedno cały czas siedze przy kompie- wiec jesli któras z was ma ochote do mnie zagadac to mój numer gg 3514670. zapraszam - przyda mi sie chwilka oderwania od pracy Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do ciuforka 13.05.05, 09:02 Ciuforku Chyba lepiej rozmawiać przez forum bo jak wszystkie przełączymy się na gg to nasze forum umrze. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 12.05.05, 18:37 Dzięki Moni za namiary do Ewy.Kiedyś chciałam u niej zamówić te testy owulacyjne, ale jestem zupełną niedojdą komputerową i nic z tego nie wyszło. Brak cierpliwości i wrodzony pesymizm to moje największe wady, zatem na jeden pakiecik z 5 testami wydawałam 95 zł! W czerwcu znowu będę miała monitorowany cykl,może w końcu uda mi się zrobić ten test przepływu, bo już 2 cykle diabli wzięli. Najpierw choroba, potem problemy z samochodem ... ech. Cieszę się, że to nie kosztuje zbyt wiele. Natomiast IUI ponad 1000 zł,kurde to cała moja pensja! cholercia i jak tu nie zawyć? Ago 75, mam nadzieję, że już pozbierałaś się po tych dramatycznych wydarzeniach. Co się właściwie stało? Dla mojej rodzinki poprzedni tydzień był prawdziwie fatalny. Jakiś osioł nie zauważył naszego samochodu i ...po prostu w niego wjechał tirem ( wyobrażacie sobie, w biały dzień! no i blacharz, lakiernik...załatwianie, wrrrrrr) Dwa dni póżniej skasowano samochód moim rodzicom.Dobrze, że nikomu nic się nie stało, ale stres i tak był niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 13.05.05, 08:57 No widzisz a teraz zapłacisz tylko 20zł IUI kosztyje 700zł w "mojej" klinice ale do tego dochodzą 2 wizyty po 100zł + leki i to wychodzi 1000zł Wiem, że to dużo ale dla dzidzi zrobimy wszystko prawda? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 12.05.05, 18:57 Dziewczyny, widzę tu przynajmniej dwie Kasie- moje imienniczki, A może reszta dziewczyn też zdradzi swoje imionka? Oczywiście poźniej lepiej posługiwać się nickiem,( przynajmniej ,gdy do kogoś kierujemy nasz post), bo nie wprowadzimy chaosu.? Co wy na to? A kiedy mamy następne testowanko, no dziewczyny, nie ociągać się z informacjami! CZy macie jakieś wieści od pszczołasi?Modlę się, by wszystko, co ją spotkało, było tylko wielkim nieporozumieniem, Które zakończy się zdrowa dzidzią. Bombamoniko, ty naprawdę jesteś bombowa!Rajdy samochodowe przed pracką... niezła rozgrzewka.Ze mnie jest straszny cykor, jeśli chodzi o jazdę samochodem i to zarówno, czy prowadzę, czy siedzę obok kierowcy . Widzę, że niektórym foremkom szykują się super wakacje! Hiszpania... Gorące plaże, lazurowa woda...buuu, ja też chcę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Majowe starania 12.05.05, 22:04 moja droga Balbinko wieści od Pszczoły są nienajlepsze... niestety ciekawość, coś za co okrzyczałam kiedyś Monie...spytałam się jednej zaufanej pani co o tym sądzi: "Nie jestem lekarzem i nawet nie specjalizuje sie w patologii ciąży, dlatego raczej nie pomoge Pani. Napisze tylko moja opinię. Nie sądzę, by była Pani w ciąży, która usadowiła się w macicy- obfite krwawienie po odstawieniu duphastonu (z opisu Pani wynika, że to mogły byc resztki po poronieniu) oraz brak pozytywnego obrazu w USG w stadium przed krwawieniem temu zaprzeczają.Ale cień nadziei jest. Jeśli mimo przyrostu bhcg nie widać ciąży na USG, to są 2 mozliwoci: mało prawdopodobne to zasniad groniasty (ale to od razu widac na USG i lekarz by tego nie przeoczył, chociaż ten absurdalnie wysoki poziom bety na samym poczatku mógłby to sugerować, no i to ostatnie poronienie), natomiast najbardziej prawdopodobne to ciąża pozamaciczna- i lekarze tak postepowali, jakby to było własnie to, chociaz nie do końca- nie było laparoskopii.. Jednak przyrosty bhcg po miesiączce mogą wskazywać, że ta ciąża gdzieś nadal sie rozwija, a lekarze nie są pewni do końca,co robić (nie zatrzymali Pani w szpitalu, a to jest zagrożenie życia jeśli faktycznie jest ciąża pozamaciczna). Gdyby ciąża rozwijała się w macicy (mimo krwotoku) to w tym stadium byłaby juz dawno widoczna. Być może było to puste jajo płodowe, a lekarze nie powiedzieli Pani o tym, żeby nie stresować. Zalecenia lekarzy wskazuja na to, ze jednak boja się o ciążę pozamaciczną (te niepokojące objawy, na które ma Pani zwrócic uwagę). W USG często trudno ja znaleźć.W łacińskim rozpoznaniu jest, ze była obserwacja w kierunku ciąży pozamacicznej i jej wynik jest negatywny (tzn. nie stwierdzono, by była), co tym bardziej wskazuje, że cos na USG musiało byc widać (np. puste jajo), bo przy Pani objawach i wynikach bhcg ciąża na pewno była. Byc może lekarze obawiaja się, iż np. mogły być 2 zarodki- jeden w macicy, który Pani wydaliła, a drugi gdzieś niezlokalizowany.A może były to jednak bliźniaki, z których jeden ulegl poronieniu, lekarze nic nie mówili, bo ryzyko utraty jest ogromne i stąd te przyrosty bety po krwawieniu (7 a 10 maja) i objawy, na które ma Pani zwrócić uwagę? W każdym razie sytuacja jest naprawdę wyjatkowa i musi byc Pani pod bardzo dobra opieką lekarską. Pewnie nie pomogłam, ale ja naprawdę nie znam się na patologii ciąży na tyle, by udzielać jakichś konstruktywnych porad. Życzę, aby wszystko wyjaśniło się jak najszybciej" taaaaaaaaaaaaaa ..... to wszystko co słychać u Pszczoły. mam na imię Asia. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Pszczoły Asi 13.05.05, 09:10 Asiu Przyznam, że czyta się to jak horror. Szczerze Ci współczuję. To znaczy, że jeszcze sprawa nie jest zakończona. Mam nadzieję, że to się zaraz skończy i będziesz mogła odpocząć psychicznie. Ściska Cię mocno Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 11:12 tenks Monia, ale ja nadziei nie mam żadnej na nic. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 11:31 Asiu Wiem, że teraz jesteś rozżalona, masz prawo. Ale z czasem będzie lepiej.Czas leczy rany. Zresztą sama o tym wiesz. Jak się to skończy wyjedźcie gdzieś z mężem (może pod palmy?) Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 14:40 Monia ja nie wiem co mi jest.... mam ochotę wrzeszczeć!!!!!!!!!!!!!! moja beta rośnie.........ale qrwa pwoli.........na usg nic nie widać............a pierd..na beta rośnie...już mam po prostu dość. czy ktoś mi coś może na to powiedzieć? nikt. ide zrobić usg i ide do szpitala i tym razem nie wyjde dopóki mi qrwa nie powiedzą co mi jest!!!!!! już mam dość po prostu.. ja po prostu chciałam mieć dziecko, nie małą ligę jedno dziecko, JEDNO DZIECKO!!!!!!! przepraszam Was, ale do niczego się nie nadaje dzisiaj. na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 14:52 Witam, Troche mnie tu nie było, miałam i mam problemy rodzinne. Asiu, ja nie wiem co powiedzieć zupełnie... teraz nie umiem chyba pocieszyć, Kochana trzymaj się bardzo mocno, jestem z Tobą myślami cały czas ja mam nadzeiję ze wszystko się niedługo wyjaśni i odzyskasz spokój. Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do ant 13.05.05, 15:06 Jak będzie Ci źle to zajrzyj tutaj. Postaramy się Ciebie troszkę rozweselić. Trzymaj się i oby problemy szybko się skończyły. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 15:04 Asiu Krzycz ile się da. A może wyślij to co nam wczoraj przesłałaś do tego lekarza, do którego ja wysyłałam pytania. kuczynsk@pb.bialystok.pl On pracuje w klinice niepłodności w Białymstoku. Może on coś powie rozsądnego. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 12.05.05, 22:03 Właśnie wróciłam od dentysty.Mężuś zdziwił się, że znowu pędzę do kompa.Miałam nadzieję, że ktoś odpowie na moje posty , a tu co widzę? ZERO WIADOMOSCI.CHyba się na was pogniewam...Oj, brzydko, brzydko tak pozostawić koleżankę... Odpowiedz Link Zgłoś
katikat do Balbinki 13.05.05, 08:48 Balbinko, ja też mam na imię Kasia i niestety jest to bardzo popularne imię dla naszej generacji, w podstawówce w klasie miałam aż 5 Kasiek, a w liceum 3, w pracy są również 3. Ale ja mimo wszystko lubię swoje imię. Ciekawe, jakie ponadajemy swoim dzieciom, jak już się ich doczekamy)) A jak byłam mała to miałam taki rowerek Balbinka)) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: do Balbinki 13.05.05, 08:53 A zebra to Ola Dostałam końską dawkę antybiotyku na swoje bakterie. siedze teraz przed biurkiem i wpatruję się w te wielkie tablety )) Oj dziewczyny, piątek 13, a mi dzis tak miło i spokojnie. Oby tak dalej ! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a dzien dobry 13.05.05, 09:09 W piatek 13. oby szczesliwy. My z mezusiem cwiczylismy przed staraniami, zeby wiedziec co i jak. Proby poszly super, trzeba powtarzac, zeby z rytmu nie wypasc. pozdrawiam i ladnego dzionka zycze gunia.a = agunia Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Aguni 13.05.05, 09:13 Masz absolutną rację kochana. Ja niestety nic nie ćwiczyłam bo mąż w delegacji no i @ Ale za kilka dni....... Monika Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: dzien dobry 13.05.05, 09:45 Ja też bywam tu, głównie czytam. Cóż tu pisać..... własnie skończyła się @ - są one coraz krótsze od poronienia w listopadzie ub.r. Nadal szukam mądrego lekarza na NFZ ale jest to skazane na porażkę. Najbliższa wizyta na początku czerwca. Aha - częśc moich badań które udało mi się wyżebrać (robione w kierunku bakterii)- zaginęło w przychodni, która rzecz jasna nie poczuwa się do odpowiedzialności twierdząc wręcz, że chyba mi się coś pomieszało i takich badań w ogóle nie robiłam. Ręce po prostu opadają ...... To już 6 cykl po poronieniu - starania są, ale raczej ostrożne, więc nawet nie ma czym się emocjonować. życzę szczęśliwych fasolkowych starań i optymizmu wszelkiego !!!!! PS. ja już się przedstawiałam - należę do sporego na tym wątku lobby Anetek )) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:17 oporny i odporny. cholera! Mam do Was prośbę. Czy mogłabym którejś z Was przesłać instrukcję od ewy.analityk do rozpakowania? A może macie w kompie juz rozpakowaną?? Bardzo bym prosiła, bo mój komp nie czyta tych plików i nie chce nic otworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:42 Proszę bardzo. INSTRUKCJA OBSŁUGI TESTU CIĄŻOWEGO (symbol pregnancy) Test ciążowy wykrywa obecność HCG Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:50 Nie ma sprawy Jak chcesz to Ci wyślę na Twoja skrzynkę bo nie skopiowały się rysunki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: mój komputer.. 13.05.05, 11:06 Już wysłałam Ja dostalam od Ewy plik z rozszerzeniem .doc więc myślę, że otworzysz bez problemu. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do a_ququ 13.05.05, 11:04 Anetko Jak to co tu pisać. Przecież możemy porozmawiać o wszystkim, nie tylko o @ i staraniach. Obawiam się, że dobrego lekarza z NFZ to Ty nie znajdziesz. Lepiej chyba chodzić prywatnie co niestety wiąże się z kosztami. Po poronieniu do prowadzenia ciąży jest potrzeby doskonałay gin. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 az mi wstyd opiecuje poprawe :O) 13.05.05, 10:37 oj nie było mnie tu od dwoch stron ale poprawie sie obiecuje !!! ide dzis na progesteron mam tez w tym cyklu porobionych kilka innych badan wiecej tu www2.fertilityfriend.com/home/gagat no mam nadzieje ze i ten dzisiejszy wyjdzie w normie !!! a tak poza tym porzarłam sie z M w "te dni" i sexik troche mogl byc poznawo ale w tym super sluzie co mialam to nawet mogly te "robaczki" przetrwac ;o) no lece na badanka..... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: az mi wstyd obiecuje poprawe :O) 13.05.05, 10:49 Asiu Bardzo się cieszę, że się wreszcie odezwałaś. Ostatnio nas mało było a tu dzisiaj taka niespodzianka. Widzę, że ostro działasz z badaniami.Super!!! Zaglądaj tu częściej proszę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: az mi wstyd obiecuje poprawe :O) 13.05.05, 12:24 Czesc Dziewczyki!! Dopiero dzisiaj moge do Was napisac. Pszczolko, strasznie, strasznie Ci wspolczuje, nic wiecej nie pisze, bo sama juz wszystko wiesz, juz dziewczyny wszystko napisaly, bede mysleć o Tobie żeby skończyły się już Twoje cierpienia i żebyś jak najszybciej oddzyskała nadzieję. Dziewczyny dzisiaj dzwonie do kliniki Invicta w Gdansku, o której Wam mówiłam żeby umówić się na termin w przyszłym cyklu (który już za kilka dni się zacznie). Wczoraj rozmawialam z M. i się zgodił pojechac ze mną tylko mószę się dowiedziec o termin i w ogóle co i jak. Chce zadzwonic po południu z domu, bo w pracy to same wiecie... wszyscy wszystko słyszą. I jak Monisiu, czytałaś na ich stronach, dobrze wyczytałam o tym in vitro bez ryzyka, czy coś pokręciłam?? Witam Kochana Asiulko!! Brakowało nam Ciebie!! Asiu a może Ty ponieważ mieszkasz w Gdańsku leczysz sie w Invicie w Gdańsku?? Może cos wiesz na jej temat?? jezeli tak to będę wdzięczna za Twoją opinię lub jakieś informacje. pozdrowionka Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 13.05.05, 12:45 Tak czytałam i masz rację, płaci się dopiero jak zajdziesz w ciążę ale trzeba spełnić sporo warunków no i badania dużo kosztują. Zanim zrobią in vitro musisz wydać ok 5000tys a potem jeszcze 9600 Boże dlaczego tak drogo? Co mają zrobić kobiety, które nie mogą same zajść. Mam nadzieję, że ja nie będę musiała skorzystać z tej oferty. No pewnie, że nie bo przecież teraz zajdę.Do trzech razy sztuka. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do Agi 13.05.05, 12:58 No pewnie Monisiu!! Uda Ci się, jeszcze w maju bedę za Ciebie trzymać kciuki!! Ale dobrze chociaż że w tym in vitro wymyślili chociaż coś takiego z tymi opłatami, bo jak trzeba byłoby kilka razy płacić ok. 15 tys. za to wszystko to naprawde szok!! Ja tez mam nadzieję że nie będę zmuszona na to bo i tak nie wiem czy w ogóle byśmy się zdecydowali ze względów finansowych. Kurde, ludzie muszą brać chyba kredyty na to bo ja sobie nie wyobrażam inaczej. Szok, no ale myślmy pozytywnie, na pewno nam nie będzie to potrzebne!! Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do Agi 13.05.05, 13:12 Myślenie pozytywne jak najbardziej wskazane. I jutro wypiję piwko na ognisku za nasze powodzenie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do Agi 13.05.05, 13:17 Odnosnie piwa.. Moj gin na zokończenie wizyty dodał, żeby o męża dbac i piwo mu kupować. Na moje pytanie, po co piwo jakie ma właściwości? odpowiedział,że mężczyznom piwo jest BARDZO potrzebne )) O ja naiwna! Męska solidarność ) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 13.05.05, 14:27 A mój powiedział, że mam teraz mężusiowi śniadanko do łóżka nosić bo jak się urodzi dzidzia to biedaczkiem nikt się nie zajmie. Ale podobno później będzie miał lepiej bo jak dziecko będzie starsze to może i obiad mąż przy okazji dostanie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 Re: az mi wstyd obiecuje poprawe :O) 13.05.05, 15:41 Hej nie lecze sie mam super gina w sopocie a badanka robie prywatnie w szpitalu tansze o 5 zł a suma sumarum i 30 zł zaoszczedze w miesiacu! Mozesz poszukac opini w moim forum link nizej lub jak juz wejdziesz na moje forum to jest u gory tam link do klinik ) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 mam wyniki progesteronu :O) 13.05.05, 15:44 Norma labolatorium 1.7-27.0 ng/ml ja mam wynik 9.38 ng/ml jest w normie wiec postanowilam w tym cyklu nie brac duphastonu odpoczne ten cykl a i tak w nastepnym na poczatku ide do gina i prawde mowiac chyba juz sie na ten duphaston uodpornilam bo biore go 7 cykl wwrrr Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 13.05.05, 15:50 No ja już dzisiaj kończę pracę. Mąż za chwilę jedzie w delegacje a ja spędzę wieczór na kanapie oglądając Bridget Jones.Czasami lubię być sama.Mogę oglądać moje filmy, słuchać mojej muzyki, zająć się sobą tzn maseczki, balsamy i inne mazidła. Może zajrzę wieczorkiem. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 13.05.05, 17:39 Melduję się posłusznie. Nareszcie wolne!!! Widzę, że poprawiłyście się, wielu kobietek nie znałam, albo jak to ja ,przeoczyłam. Witam serdecznie wszystkie Anetki, Asiulki, Kasiulki, Oleńkę,Agunie, no i oczywiście założycielkę naszego(chyba mogę już tak mówić) forum Monisię. W moich rewirach nareszcie zaświeciło słoneczko, poprawił mi się od razu humorek. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Do Pszczołasi- Asiulki 13.05.05, 17:53 Mam nadzieję, że wszystko już się wyjaśniło. Wiem, że najgorsza jest ta niepewność.Sama przez to przechodziłam. Leżałam plackiem przez 3 tygodnie i zastanawiałam się co będzie dalej.Mam nadzieję, że wzajemnie z mężem się wspieracie w tych trudnych chwilach.Mogę dać namiary na podobno dobrego patologa ,ale z Poznania, nie wiem, czy odległość nie będzie barierą .Jeśli chcesz, podaj swoje namiary, bo na forum, nie mogę. Myślami jestem z tobą.Kasiulek. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 13.05.05, 17:57 Ant75, posiedż z nami troszkę na forum, może podziel się problemami, wygadaj. Mnie zawsze to pomaga, działa oczyszczająco,niczym łzy( te też przelewam litrami). Liczę na to, że po 13 i to piątku, wszystko się ułoży, a twoje problemy rodzinne zostaną rozwikłane bezpowrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś