Dodaj do ulubionych

Majowe starania

    • gviazdka3 Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 11:49
      Chyba ostatnio mam jakiegoś pecha, bo gdy wchodzę na
      nasze forum nikogo tu nie ma...
      Nie wiem czy ta kiepska pogoda Was zniechęca, czy
      staranka zajmują Wam cały czas wink, czy może
      chcecie troszkę odpocząć od pogaduszek, żeby się
      zbytnio "nie nakręcać"?!

      Monia dziś odprawia swoje urodzinki (i chyba przy okazji
      imieninki), więc pewnie robienie sałatek, ciasteczek itd.
      wciągnęło ją do kuchni na długi czas z dala od komputerka smile
      Moniu kochana, bawcie się super do białego rana!!!

      Ale gdzie pozostałe kobietki?! Odezwijcie się!

      Pozdrawiam gorąco (i zabieram się za sprzątanie!)

      Zajrzę później...
      • aga-75 Re: Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 12:00
        Czesc Gwiazdko!! ja jestem jeszcze przez chwilę, bo niedługo wychodzę, ale
        zaglądam już po raz kolejny czekając na wiadomości od Moniki - wczoraj pisała,
        że planuje dzisiaj rano tesowac (coby przez imprezką już coś wiedzieć), więc
        cały czas myślę co tam u niej i czekam na newsy. Moniczko Kochana trzymam cały
        czas kciuki za Ciebie, gdyby mnie nie było jak wejdziesz na forum, to życzę Ci
        super odjazdowej zabawy wieczorem i ... żebyś oczywiście miała trzeci powód do
        świętowania!!
        Gwiazdko, nikt nic jakoś nie pisze co u Pszczółki, nie wiesz nic nowego??
        pozdrowionka Aga.
        • gviazdka3 Re: Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 12:12
          Cześć Agusiu!
          Niestety, nie mam żadnych wieści od Pszczółki ani
          na jej temat, szukałam nawet na innych wątkach, ale
          nic nie znalazłam! I też bardzo się o nią martwię, szkoda,
          że tak daleko mieszka ode mnie! sad

          Monia wpadła w wir pracy przed imprezką i prosiła, aby
          Ci przekazać, że zobaczyła rano jedną samotną krechę
          (więc piwko już się chłodzi!)

          Udanego weekendu!
          Wracam do moich porządków, a potem pędzę na zebranie do pracy sad
          Pa,pa!!!
          • aga-75 Re: Gdzie jesteście??!! 07.05.05, 12:15
            Dzieki wielkie Gwiazdko za wieści, co prawda nie takich oczekiwałam, ale mam
            nadzieję że wieczorem Monia będzie się dobrze bawić, ja też już muszę lecieć,
            jutro tu zajrzę, mam nadzieję że będzie trochę więcej dziwczyn. Papa Aga.
    • miloszkowa Re: Majowe starania 07.05.05, 14:10
      Ja jestem smile

      Więc napisze co u mnie. Dziś 26 dc, temp. 37,0. Takie jakieś dolegliwości są,
      nawet kupiłam test ale jeszcze poczekam.
      No i mam pytanko, czy któraś z was używała testu AMIL? Bo ja mam go pierwszy
      raz smile I nie wiem czy jest dobry.

      Poza tym, że ciągle czekam na @ , nic ciekawego w mym życiu sie nie wydarzyło.
      Młody dalej dokucza, teraz ogląda Garfielda na DVD i jest spokój, do czasu wink
      • gviazdka3 Re: Majowe starania 07.05.05, 16:16
        No, cześć!
        Podwyższona tempka..., dobry znak! (ja też tak miałam)
        Co do testów, robiłam tylko Pre-test i Quick Vue,
        więc nic Ci nie powiem na temat tego Twojego, niestety!

        Pozdrawiam!!! Pa,pa
        • mam3 Re: Majowe starania 07.05.05, 20:50
          Cześć Dziewczyny,

          Dzisiaj miałam owu, więc ciekawa jestem czy nasze starania były owocne. W tym
          miesiącu podeszliśmy do starań bardziej strategicznie, drugi miesiąc stosuję
          testy owu i okazuje się, że owu jest zawsze 15, 16 dc. Tak więc za dwa tygodnie
          testowanko.
          Poza tym w tym miesiącu znacznuje wyluzowałam w porównaniu z poprzednim,
          zawitała wiosna i mam na głowie wiele innych rzeczy.
          pozdrówka
          Angela
          • marooda Re: Majowe starania 07.05.05, 23:20
            a ja spisałam już ten cykl na straty sad
            przytulanko było 2 dni przed owu, dzień przed owu była przerwa i kolejne miało
            być w dzień kiedy owu akurat wypadła, ale mężuś mi się wykręcił bólem brzusia...
            troche już mu wybaczyłam bo dwa dni się z tym brzusiem i z biegunką męczył.
            no chyba, że chłopaki takie sprawne, że jakos te czterdzieści parę godzin
            przeczekały na jajeczko, ale wolę się wogóle nie nastawiać smile
            humor lepszy, i z nadzieją czekam na kolejny cykl smile
            • miloszkowa Re: Majowe starania 08.05.05, 08:57
              A ja nie wytrzymałam i dziś zrobiłam test sad
              I wyszła 1 krechasad
              Ale nie czekałam tych 5 minut bo widziałam 1, po 5 minutach pojawiła się 2 ale
              bardzo cieniutka i bledziutka.
              Na razie czekam do piątku i ponawiam test.
              Ale się nie nastawiam zbytnio bo przecież niektóre z was tak miały i przyszła @.
    • balbinka74 Re: Majowe starania 08.05.05, 18:12
      Cześć dziewczyny!Wpiszcie i mnie na listę starających się.Mam nadzieję, że ten
      wątek okaże się dla nas owocny.Pozdrawiam wszystkie foremki i trzymam kciuki za
      Moni i pszczółkę.Balbinka.
      • gviazdka3 Lista - c.d. 08.05.05, 19:11
        Oto nasza lista, dopisuję kolejną starającą się razem z nami (a raczej z Wamiwink):

        1.aga-75
        2.gunia.a
        3.ciuforek
        4.mam3
        5.katikat
        6.pimpus_79
        7.kruszynka_21
        8.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
        9. marooda
        10.vase
        11.bombamonika
        12. miloszkowa
        13. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)
        14. balbinka74

        Tylko odwiedzinki:
        1. pkaneta
        2. a_ququ
        3.gviazdka3
        4. Zebra51
        5. finka111
        6. myszunia1982 (już zafasolkowana!!!)
    • gviazdka3 Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 08.05.05, 19:19
      Cześć kochana!
      Imprezka na pewno była super odjazdowa i wszyscy
      dobrze się bawiliście do samego ranka!!! Mam tylko
      nadzieję, że pomału dochodzisz już do siebie! wink

      Napisz jutro jak było i w ogóle co tam u Was słychać!

      Pozdrawiam!
      M.
      • zebra51 Re: Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 09.05.05, 08:45
        Hejka ! Już poniedziałek, mogłby weekend jeszcze potrwac, a tu czeka praca wink A
        u mnie dwie "piekne" bakterie: enteroccocus i staphylococcus koagulazoujemny,
        na szczęście chlamydii brak. Dziewczynki kochane, macie doswiadczenie w walce z
        tymi bakteriami? Ile to może trwać?
        Pozdreawiam goorrąącccooo.
        gviazdka pewnie odsypia wink
        • zebra51 Re: Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 09.05.05, 08:46
          gviazdko, monika oczywiscie odsypia smile)
          • katikat Re: Monika, odchorowałaś już?!?! ;) 09.05.05, 09:19
            Cześć dziewczynki! Nie dość, że poniedziałek, do tego fatalna pogoda, to jesze
            mam zabarwiony śluz i na bank przyjdzie punktualnie @. Test też wyszedł
            negatywny, a tak nam się w tym miesiącu udały staraniasad(( Jestem trochę
            podłamana i martwię się, że coś z nami jest nie tak. Pytałam męża czy pójdzie
            na badanie, ale powiedział, żebym nie panikowała i że najwcześniej pójdzie na
            jesieni, bo teraz nie chce się denerwowaćsad((( No i co ja mam zrobić? Spróbuję
            zapisać się teraz na monitoring cyklu, może coś z cyklem jest nie tak?
            Fatalnie... Bardzo jestem ciekawa co u Pszczolasi. Monia odezwij się...
            Pozdrawiam serdecznie
            • bombamonika Do Katikat 09.05.05, 11:03
              Wiesz co Kasiu
              Twój mąż podniósł mi ciśnienie.
              Dlaczego te barany niczego nie rozumieją.
              Jezu do jesieni.
              Chyba jest szalony.
              Czy ten dureń nie rozumie, że dla Ciebie każdy miesiąc to wieczność.
              To może do jesieni zrób mu "szlaban na tyłek".
              Ale się zdenerwowałam.
              Idź koniecznie do mojego gina Jacka na monitoring.Zobaczysz będziesz zadowolona.
              Może pęcherzyki Ci nie pękają i wystarczy tylko zastrzyk i zaraz będzie dzidzia.
              Powiem Ci, że gdybym dostała @ dzisiaj to jest szansa spotkać się u lekarza na
              korytarzu hihihihi.
              Monika

          • bombamonika Od Moniki 09.05.05, 09:37
            Cześć kochane
            Ojej coś się wreszcie dzieje.
            Dziewczyny Wy żyjecie.
            Mam3 się odezwała po bardzo długiej ciszy.
            Witam Balbinkę.Bardzo się cieszę, że mamy nową koleżankę w naszym klubie.
            Myszuniu jak najbardziej zostań z nami.Będzie nam bardzo miło.
            To jest wyjatkowy klub dla wszystkich kobiet i tych starających się i tych
            zaciążonych i dla tych, które zaczną starania w późniejszym terminie.
            Miloszkowa nie martw się tą jedną kreską.Jeszcze masz szanse.Będę trzymać
            kciuki w piątek.
            Marooda to, że przytulanko było dwa dni przed owu nie spisuje tego cyklu na
            straty.To jak najbardziej dobry czas.
            Gviazdeczko widzę, że rozkręciłaś to forum przez weekend.Bardzo się cieszę bo
            myślałam, że jak wejdę tu w poniedziałek to nasze forum będzie juz na drugiej
            stronie.Jesteś doskonałą organizatorką.
            Zebro niestety nie mam zielonego pojęcia co to za bakterie.
            Jak miło było poczytać Wasze dyskusje.
            Strasznie jest mi miło Agusiu, że pamiętałaś o moim teście.Jak wiesz pojawiła
            się jedna kreska ale miałam wyjatkowo dobry humor w sobotę rano więc pierwszy
            raz od niepamiętnych czasów nie płakałam.
            Sciskam wszystkie bardzo serdecznie.
            Monika
            • miloszkowa Re: Od Moniki 09.05.05, 10:01
              Monisiu ale ja się nie martwię, bo wyszła co prawda jedna ale potem pokazała
              się druga tylko taka wyblakła, więc szanse jeszcze są smile

              Dzisiaj mój 28 dc, tempka 37,2 - obiecująca smile

              Zobaczymy co przyniosą następne dni.

              Ściskam gorąco.
              • aga-75 Re: Od Moniki 09.05.05, 10:22
                Cześć Dziewczyny!! Witam Moniczko, jak tam udała sie imprezka?? mam nadzieje że
                tak. No, dzielna jesteś Monisiu naprawdę super wzór!! sama jestem dumna za
                Ciebie, że byłaś dzielna i nie płakałaś!! Ja oczywiscie oczekiwałam innych
                informacji o Twoim testowanku, ale i tak wydaje mi się że póki nie dostaniesz @
                to jeszcze nic nie jest pewne, a i tak wiesz przecież że nawet jak dostaniesz @
                to i tak z każdym miesiącem i kolejnym IUI masz coraz większe szanse więc
                pamiętaj - drobnymi kroczkami ale cały czas jesteś bliżej upragnionego cudu, w
                końcu się uda na pewno!!
                Ja w tym cyklu postanowiłam nie kupować testu, bo i tak nie wierze że się
                udało, potwierdza to brak wszelkich objawów (w ktore u siebie już i tak nie
                wierzę), więc za jakiś tydzień powinnam dostać @. Oczywiście promyczek nadziei
                że może nie przyjdzie cały czas się tli...Pozdrowionka Aga.
                • bombamonika Do Agi 09.05.05, 10:55
                  Tym razem rzeczywiście wyjątkowo sobie poradziłam z porażką.
                  Może z miesiąca na miesiąc jestem silniejszja?
                  Co mnie nie zabije to mnie wzmocni.
                  A może po prostu wiosna przyszła (dzisiejsza temperatura zaprzecza temu)
                  zrobiło się zielono, bluszcz na moim tarasie ma juz mnóstwo ślicznych listków,
                  bratki kwitną i posadziłam róże, które za jakis czas też zakwitną.
                  Ptaki śpiewają, trawka rośnie chce się żyć.
                  Wierzę, że kiedyś i w moim brzuszku coś zacznie rosnąć.
                  A propos buszka co się dzieje z pszczółką.Martwi mnie ta cisza.
                  A może ona leży w szpitalu.Może ratują tam jej dzidzię?
                  Agusiu brak objawów nie oznacza braku ciąży.
                  Wiem, że klepię wyświechtane słowa bo ja sama słyszę to od Was co miesiąc ale
                  nawet ja mam jeszcze odrobine nadziei.
                  Monika
          • bombamonika O mojej imprezie 09.05.05, 10:16
            Kochane
            Impreza była fantastyczna.
            Pierwszymi gośćmi był mój brat z żoną, przyjechali o 14.00 bo nie mogli zostać
            na wieczór.Na szczęście już posprzątałam więc spokojnie mogłam się nimi zająć.
            O 17.00 poszli a ja zrobiłam sobie długą, aromatyczną kąpiel.
            O 19.00 zaczęli schodzic się goście.Dostałam mnóstwo fajnych prezentów.
            Zabawa trwała do 6.00 rano.Ja wymiękłam o 3.15.
            Dawno tak dobrze się nie bawiłam, prawie cały czas tańczyliśmy.
            Początkowo tańczyliśmy przy typowo dyskotekowych płytach typu popcorn,bravo itp
            Ale jak już większość była w stanie wskazującym na spożycie była Kaya i
            Bregowić, Maryla Rodowicz, Krzysio Krawczyk, Ich Troje i muzyka z lat 60 i 70
            Ja starałam się pić umiarkowanie bo dopóki nie dostanę @ nie ma pewności że się
            nie udało nawet jeżeli w sobotę była jedna kreska prawda?
            O 24.00 zaśpiewali mi sto lat,niech jej gwiazdka tak głośno, że chyba całe
            osiedle to słyszało.W ogóle dużo śpiewaliśmy.Bo jak tu nie spiewać "Dziś
            prawdziwych cyganów już nie ma" albo "Prawy do lewego"
            O 3.20 powoli towarzystwo zaczęło się żegnać tzn część nie pamięta pożegnania
            bo żony musiały ich prowadzić do domu.
            Została moja przyjaciółka Ewelina i jej mąż i kolega.
            Mąż Eweliny poszedł spać z moim mężem a ja spałam z Eweliną.
            Ja poszłam spać w tym czasie co panowie czyli 3.20 a Ewelina i Mariusz włączyli
            sobie koncert Depeche Mode na dvd i oglądali go do 5.30 pijąc drinusie.
            Wstałam o 9.00 w niedzielę wypoczęta (jak to dobrze nie przecholować z
            alkoholem)
            Niestety moja Ewelina nie czuła się tak dobrze jak ja.Miała kaca giganta.
            Nie wstała z łóżka do 13.30.Donosiłam jej tylko gorące herbatki i coś do
            jedzenia.Jak troszke doszła do siebie pojechali do domu.
            O 14.00 mój mąż jak co dwa tygodnie oglądał Formułe 1 więc poszłam spać.
            Obudziłam się o 16.00 na mój ulubiony film "Na dobre i na złe"
            Muszę Wam powiedzieć, że po tak dużym szaleństwie mieszkanie było wyjątkowo
            czyste.Nikt nic nie zbił, nie przypalił,podłoga nie porysowana, troszkę był
            zalany obrus i to wszystko.Tak więc całą niedzielę mogłam leniuchować.
            Dzisiaj mi się nie chciało przyjść do pracy.
            Życzę Wat takich imprez jak moja.
            Monika



            • gunia.a Re: O mojej imprezie 09.05.05, 11:11
              Monisiu, sle spoznione ale szczere zyczonka urodzinowo-imieninowe!!!Czegeo Ci
              zycze sama dobrze wiesz!
              Imprezke mialas czadowa. A mnie juz imprezy z moimi znajomymi powoli nudza. Nie
              wiem czy ktoras z was tez tak ma. Ciagle ci sami ludzie, to samo picie i potem
              bol glowy (do dzis nie zapomniany - w sobote kolega robil urodziny). chcialaby
              w zycu jakiejs odmiany. dziecko byloby najlepsza.

              Sorry, ze rzadko sie pojawiam. Po przyjsciu @ dostaje zawsze dola - w kwietniu
              nie chcialam (nie wolno mi bylo) zaciazyc a dola i tak mialam. Wtedy znikam z
              forum, przestaje poruszac tematy potomstwa i wogole mnie to wszystko nie
              dotyczy. ale sie juz z tego wygrzebalam i humorek powrocil.
              Monisiu trzymam kcuki - moze jednak sie udalo a Ty tego jeszcze nie wiesz.
              • bombamonika Do Guni 09.05.05, 11:18
                Cześć Guniu
                Cieszę się, że się pojawiłaś.
                Ja też chętnie zrezygnowałabym z imprez i została matką ale tak nie jest więc
                cieszę się tym co mam.
                Baw się dopóki możesz bo potem się skończy na bardzo długo.
                Rozumiem, że w tym miesiącu możesz się starać.
                Ja nadal mam troszkę nadziei.
                Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej.
                Monika
                • ciuforek Wreszcie jestem 09.05.05, 13:10
                  Wróciłam nie było mnie prawie 3 tygosnie. ale urlop w grecji bardzo mi sie
                  przydal. opalona i szczesliwa jestem gotowa do majowych starań - a czas włąśnie
                  jest odpowiedn i dpo staranek. kochane trzymama za was mocno kciuki- teraz juz
                  sie bede doo was odzywała co dziennie. pozdrawiam kasia
                  • zebra51 Re: Wreszcie jestem 09.05.05, 13:40
                    Kasiu, nawet nie wiesz jak zazdroszcze Ci tego urlopu smile)
                  • aga-75 Re: Majowe starania 09.05.05, 13:42
                    Witam wszystkie powracajace, ale Ci zazdrosze tej Grecji Ciuforku!! Ja
                    uwielbiam Grecję, byłam 2 razy - raz na kontynentalnej, raz na Krecie, zawsze
                    było bosko i chętnie znowu pojechałbym np. na Kretę... napisz jak bedziesz
                    mogła gdzie byłaś.
                    Monisiu, no to super miałaś imprezę!! Fajnie, że sie udało i się dobrze
                    bawiłaś, skąś znam takie imprezy, bo u mnie w domu jak już coś robimy to też
                    zawsze kończy się nad rezem, pomimo bardzo małego mieszkania, zawsze są tańce,
                    super muza, zawsze są jakieś "jaja" no i oczywiście "odpoczywanie" na drugi
                    dzień.. wieć super że się wybawiłaś!! No pewnie Monisiu że jeszcze nic nie
                    możesz wiedzieć na pewno co do tego cyklu zanim nie dostaniesz @, cały czas
                    trzymam za Ciebie kciuki!! i oczywiscie za inne dziewczyny.
                    Też cały czas jestem ciekawa jak tam Pszczółka sie czuje, prawdopodobnie
                    jeszcze biedactwo musi sie męczyć w szpitalu jeżeli nie pisze, ale może to też
                    dobry znak, że cały czas się starają o jej kruszynkę. Trzymam kciuki żeby
                    wszystko było dobrze. pozdrowionka Aga.
                    • ciuforek Re: Majowe starania 09.05.05, 13:54
                      Byłam troszeczku na Chalkidiki i na riwierze. jestem z pochodzenia greczynką -
                      wiec taki powrót do rodzinnego krju wpłyną na mnie dobrze. ale aż szko wrócić
                      do rzeczywistosci. no cóż jeszcze na 3 tygodnie pojade we wrzesniusmile
                    • gunia.a Re: Majowe starania 09.05.05, 13:56
                      witam Was, Kochane.
                      Kreta!!!tez chce!!! chyba tam bym zaszla od razu
                      (winko+pychotka+lenistwo+facet). ja bylam kiedys na poludniu wyspy ale wtedy
                      jeszcze sie nie staralismy.
                      Monisiu oczywiscie bede tu czesciej zagladala - w maju starania juz nie na "pol
                      gwizdka".
                      pozdrawiam Was, Dziewczyny i owocnych staran
                      • bombamonika Re: Majowe starania 09.05.05, 14:00
                        Kochane

                        Właśnie wróciłam z łazienki............
                        Chyba nic więcej nie muszę pisać.
                        Co oznacza, że kolejne IUI 23.05
                        Monika
                        • bombamonika Re: Majowe starania 09.05.05, 14:45
                          Dziewczyny
                          Cały czas nurtowało mnie pytanie co jeżeli mam przeciwciała przeciwplemnikowe
                          we krwi.
                          Pamiętacie?Martwiłam się, że nie będę mogła mieć dzieci.
                          No więc napisałam do Docenta, który pracuje w klinice niepłodności w
                          Białymstoku i zobaczcie co mi napisał:

                          Dziękuję za email.
                          Napewno przeciwciała przeciwplemnikowe nie wpływają na implantacyjność zarodków
                          oraz losy ciąży więc podzielam zdanie, że w Pani sytuacji badanie ich nie ma
                          sensu. Nalreży się skupić na ocenie Pani potencjału reprodukcjnego i zadbać o
                          jakość owulacji.
                          Pozdrawiam.
                          Waldemar Kuczyński dr hab med
                          Dzień dobry

                          Mam 32 lata.
                          3lata temu urodziłam synka w 25tyg z powodu krwiaka, który po 19dniach zmarł.
                          Z powodu cesarki musiałam czekać rok czasu na ponowne starania.
                          Po tym okresie zaczęlismy z mężem starania i po pół roku naturalnych
                          bezskutecznych starań zdecydowałam się na stymulację clo.zaszłam od razu może
                          dlatego że urosły mi 4 pęcherzyki.
                          Niestety w 6tyg poroniłam.
                          Teraz staramy się 11 miesięcy i jestem już po drugim nieudanym IUI.
                          Zdecydowalismy się na IUI ponieważ mam wrogość śluzu na plemniki męża.
                          Czytałam gdzieś, że przeciwciała przeciwplemnikowe mogę mieć we krwi i wtedy
                          IUI nie ma sensu bo żaden zarodek się nie utrzyma.
                          Czy to prawda?
                          Rozmawiałam na ten temat z moim lekarzem i on twierdzi, że takich badań się
                          już nie robi.
                          Proszę o pomoc.

                          Monika





                        • gviazdka3 Moniu! 09.05.05, 14:45
                          Szkoda, że tym razem nie wyszło, naprawdę życzyłam Ci tej dzidzi
                          już teraz z całego serca! Ale z drugiej strony, na pocieszenie,
                          pomyśl sobie jak cudnie będzie zafasolkować się w tak zielonym
                          i przyjemnym miesiącu - maju... Wierzę, że Ci się uda!!!

                          No i gratuluję wspaniałej imprezki! I kto tu jest dobrym
                          oragnizatorem?!?! Widzę, że szaleliście na całego, ale co tam,
                          o to właśnie chodziło!!! Coś czuję, że planowane ognisko będzie
                          wyglądało podobnie wink Czego oczywiście Ci życzę!!!

                          Na razie...
                          M.
                          • bombamonika Re: Moniu! 09.05.05, 14:58
                            Cześć kochana
                            Dostałaś zdjęcia?
                            No własnie w sobotę ognisko osiedlowe.
                            Oj się będzie dziać.
                            Mnie dzisiaj Pan doktor poprawił humor (czytałaś?)
                            Monika
                  • bombamonika Re: Wreszcie jestem 09.05.05, 13:59
                    Witam Cię sredecznie Ciuforku
                    Myślałam ,że jesteś w długiej delegacji a Ty sobie odpoczywałaś.
                    Ale Ci zazdroszczę.
                    Teraz jesteś wypoczęta to może dzdzia szybko sie pojawi.
                    Czego Ci z całego serca życzę.
                    Monika
                    • zebra51 Re: Wreszcie jestem 09.05.05, 14:15
                      Monika, pamietaj, ze @ to nie koniec szansy, ale poczatek nastepnej.
                      Uda sie, zobaczysz!
                      • aga-75 Re: Monia jestes jeszcze majowa!! 09.05.05, 14:48
                        Monisiu, nic nie będę mówić bo wszystko sama wiesz, ja tam myślę o sobie, że
                        już bym chyba wolała żeby przyszła @, bo i tak wiem że przyjdzie, a im szybciej
                        tym wcześniej zacznie sie nowy cylk, bo tak to teraz strata czasu... Więc
                        Monisiu ciesz się że chociaż Ci się cylke nie przedłużają i masz regularne.
                        Wiem że to może marna pociacha, ale wiele dziewczyn ani nie zachodzi ani nie
                        dostaje regularnie @, więc problem jeszcze większy. A Ty przeciez jestes
                        jeszcze majówka!! 23 maja to naprawdę szybko!! Trzymaj sie Kochana i myśl już o
                        nowej szansie!!
                        Ja jak wiesz postanowiłam poczekać na @ i dopiero wtedy ewent. zapisać sie na
                        wizytę do kliniki w Gdańsku, a propos może ktoraś z Was dziewczyny leczyła się
                        lub leczy w klinicy Invicta w Gdańsku?? tam własnie radziła nam jechać moja
                        ginka, słyszałam że podobno jest o.k. klinika, cos może wiecie na ten temat??
                        pozdrownionka
                        Aga
                        • aga-75 Re: Ciuforku, Moniczko 09.05.05, 14:55
                          Ciuforku, ale masz extra!! nie wiedziałam, że jesteś Greczynką z pochodzenia,
                          masz super, że często jeździsz do Grecji, to moim zdaniem super kraj, mogłabym
                          tam jeździć co roku, nawet w to samo miejsce, ale niestety... Podziwiam, że
                          chce Ci się wracać do taj ponurej pogodowo Polski, no ale teraz jestes
                          wypoczeta, więc na pewno w tym cylku sie uda, czego Ci z całego serca życzę!!
                          Monisiu, no widzisz, przeciwciała we krwi nie mają znaczenia!! dobrze, że
                          napisałaś do tego lekarza, masz potwierdzenie. Nic się nie martw, pamiętaj z
                          każdym cylkem jesteś bliższa celu! Trzymam za Ciebie kciuki!! papa
                        • bombamonika Re: Monia jestes jeszcze majowa!! 09.05.05, 15:27
                          Agusiu
                          Zawsze trzeba mieć nadzieję.Jeszcze masz szansę.
                          Bardzo Ci dziękuje za ciepłe słowa.
                          Ja dzisiaj się bardzo dobrze trzymam.
                          Nie udało się teraz to się uda następnym razem.
                          Już się nie mogę doczekać kolejnej IUI.
                          Ja mam tak fajnie ustawiony cykl, że prawie 2 razy w miesiącu jest owu.
                          Nadal Cię będę namawiać na wizytę w klinice.
                          Pomyśl, że nagrodą będzie dzidzia.
                          Czy to nie dodaje Ci energii do działania?
                          Monika



                          • aga-75 Re: Monia jestes jeszcze majowa!! 09.05.05, 15:59
                            Tak Monisiu, daje oczywiście że daje, dlatego postanowiłam zapisać się w
                            przyszłym cyklu, bo w tym to już nie ma sensu - został ok. tydzień do @. Ale
                            jak tylko będzie 1 dzień nowego cyklu - czyli @ osad to się zapisuję na wizytę
                            do Invicty w Gdańsku. Mam nadzieję że posuniemy się trochę do przodu z tymi
                            wynikami, leczeniem itd. i że będą efekty oczywiście. Dlatego chciałabym żeby @
                            jak ma przyjść to przyszła jak najszybciej żeby nie tracić czasu. Za Ciebie
                            Monisiu trzymam kciuki - nowy cykl, to nowa nadzieja, z każdym miesiącem
                            większa!! papa Aga.
    • balbinka74 Re: Majowe starania 09.05.05, 17:00
      Dziękuję za cieplutkie przyjęcie!!!
      Moni, co za wstrętna ta @, znowu przyszła nieproszona .
      ago-75 radziłabym już teraz rezerwować termin,najwyżej odwołasz,ale nie
      będziesz się denerwować, że następny cykl diabli wzięli.
      Katikat bierz męża za kark i na badanko, niech i on się trochę
      postara.Niestety, często to u nich jest problem, a to kobiety szaleją z
      niepotrzebnymi badaniami.Może musi pogadać z jakimś facetem, który przez to
      przeszedł.
      • miloszkowa ? 09.05.05, 19:29
        p0.labfoto.pl/photos/p/0/d/0d5fddb776d4fd7d0586fe9ea0e92b7b-813380.jpg
        Ciekawe nie?
        • gviazdka3 Re: ? 09.05.05, 19:42
          SUPER!!!!!
          Gratuluję kolejnej zafasolkowanej!
          (Bo to oczywiście Twój teścik?!)

          Trzymaj się cieplutko!
          Pozdrawiam serdecznie!
          • miloszkowa Re: ? 09.05.05, 20:15
            Mój, mój smile
            Zrobiłam po południu i to nie z rannego moczu.
            A wczoraj prawie nic nie było widać sad
            Kupiłam inny teścik.
            Ale to tylko dlatego, że tempka ok 12 godz. wyniosła 38,1 :0
    • balbinka74 Re: Majowe starania 09.05.05, 22:03
      Gratuluję kolejnej zaciążonej! Trzymam kciuki, by wszystko było ok.
      Właśnie wróciłam od gina i dowiedziałam się, że mój ogromny pęcherzyk - 30 mm
      zmniejszył swoje rozmiary do 5 mm. Już się bałam, że znowu będę musiała walczyć
      z torbielą.Lekarz zalecił dużo pozytywnych myśli...,ale same wiecie, że po
      wielu niepowodzeniach jest to towar nader deficytowy.
      Pozdrawim wszystkie dziewczęta, a przede wszystkim moje imienniczki.
      • aga-75 Re: Majowe starania 10.05.05, 08:36
        Cześć Dziewczynki, ogromne gratulacje dla Miłoszkowej!! Super Kochana ciesz się
        ile wlezie!! Życzę Ci zdrowych i radosnych 9 m-cy!!
        Balbinko, serio myślisz, że takie są kolejki w tej klinice? Może rzeczywiście
        masz rację chyba w tym tygodniu już zarezerwuję jakiś termin, ale muszę
        najpierw ustalić z mężem...
        Dziewczyny, ja od wczoraj zrobiłam postanowienie, że co do starań to oczywiście
        będę robić swoje, ale biorę się za siebie - tzn. chciałabym trochę schudnąć
        więc od wczoraj rozpoczęłam ćwiczenia, wyciągnęłam też rower i w weekend
        zamierzam pedałować, no i byłam wczoraj na solarium, bo jestem biała jak córka
        młynarza, normalnie aż wstyd ubrac coś bardziej odkrytego. Do tej pory sobie
        odpuszczałam bo wiadomo - ćwiczenia, dieta raczej dobrze nie wpływa na
        zachodzenie, w ciąży nie powinno się też korzystać z solarium itd.. I tak
        ciągle się łudziłam, że może to już i będę robić wszystko co trzeba, i co - i
        jak do tej pory ani nie jestem w ciąży ani nie wyglądam tak jak bym chciała.
        Więc dziewczyny, postanowiłam robić swoje i już, strania swoją drogą, a
        normalne życie swoją, co ma być to i tak będzie.
        Ale się rozpisałam... Pozdrowionka Aga!
        • katikat Re: Majowe starania 10.05.05, 09:15
          Hej kobitki,
          ja po kolejnym nieudanym cyklu postanowiłam tak jak aga-75 przestać ograniczać
          się myślą, że zaraz będę w ciąży i że wszystko inne w życiu muszę temu
          podporządkować. W ubiegłym miesiącu zapisałam się na aerobik (3 x w tygodniu)
          no i wakacje, jakie mieliśmy spędzić w kraju (bo mogłabym być w ciąży),
          spędzimy częściowo za granicą. Nie mogę tak wiecznie czekać i nic nie robić, bo
          ewentualnie zaciążę. Jak zajdę to zajdę i wtedy się będę martwiła. Idzie lato,
          trzeba się wziąć za siebie. Po tym jak mnie pogoniłyście, porozmawiałam z mężem
          i poszliśmy na kompromis. Jeśli nie zajdę do września (akurat będzie rok starań)
          mąż wybierze się na badania. Z jednej strony to jeszcze całe 4 cykle, ale z
          drugiej strony - przed nami taki piękny okres, no i 3-tygodniowy urlop, a mąż
          obiecał się bardziej starać (również psychicznie). Przyżekł również rzucić raz
          na zawsze palenie... To już coś. Tak jak wczoraj miałam doła, tak dzisiaj czuję
          się o wiele lepiej. No i tak jak mówicie - @ to początek nowej szansy.
          Pozdrawiam
          • ciuforek Re: Majowe starania 10.05.05, 09:37
            gratulacje dla kolejnej przyszłej mamusi. u mnie nastał okropny dół.
            popstrykałam sie z moim m- a tu miało byc przytulankosad
            • bombamonika Do ciuforka 10.05.05, 10:23
              Strasznie mi przykro.
              Mnie też się raz zdarzyło pokłócić w owu i żałowałam tego cały miesiąc.
              Przecież te "dobre dni" trwają kilka dni może spróbuj się z nim pogodzić.
              Innym razem kilka dni się nie odzywaliśmy do siebie i jak przyszedł dzień owu
              podeszłam do niego i powiedziałam: rozbieraj się! nie będę marnować mojego
              jajeczka.
              I wiesz co było fantastycznie.Po wszystkim śmialismy sie do łez.Zgwałciłam
              swojego męża a jemu się to bardzo podobało.
              Moze i Ty tak zrób.
              Pozdrawiam
              monika
          • bombamonika Do Katikat 10.05.05, 10:15
            Kasiu
            Bardzo się cieszę, że jednak Twój mąż dał się namówić na badania.
            Masz racje wakacje sprzyjają robieniu dzidziusia i może juz badania nie będą
            potrzebne.
            Jeżeli chodzi o rzucenie palenia to nie liczyłabym na to za bardzo (sama palę)
            Cieszę się , że jesteś w lepszym nastroju.
            I oby nikt i nic Ci go nie popsuło w najbliższym czasie.
            Jak małpiszon? ruszył pełną parą?
            U mnie się przyczaił.
            Monika
        • bombamonika Re: Majowe starania 10.05.05, 10:09
          Dziewczyny zobaczcie kolejną korespondencję z lekarzem

          IUI należy do podstawowych metod leczenia i być może w Państwa sytuacji jej
          zastosowanie jest celowe, chociaż nie jestem przekonany ze względu na
          prawidłowe nasienie oraz udowodniony rozród naturalny. W mojej ocenie
          podstawowym problemem jest jakość komórki jajowej. W tej sytuacji cały ciężar
          leczenia powinien być przesunięty na efektywną indukcję jajeczkowania.
          Chciałbym się zastrzec że moja opinia ma ograniczoną wartość gdyż znam Panią
          jedynie z emaila.
          Gdybyście chcieli zasięgnąć bardziej konkretnej rady należałoby zgłosić sie do
          Kriobanku w 1-2 lub 3-cim dniu krwawienia miesięcznego po 3 dniach przerwy w
          stosunkach. Diagnostyka czynnościowa (3 godz) powinna wyjaśnić sytuację.
          Pozdrawiam
          WK
          ---
        • bombamonika Do Agi 10.05.05, 10:29
          Kochana
          Przede wszystkim bardzo się cieszę, że masz takie podejście do przyszłych
          staran.Bardzo dobrze, że skupisz sie na czymś innym.
          Ale badań nie odpuszczaj.
          I dzwoń od razu bo czasami trzeba czekać dłużej na wizytę.
          Ja jak przeczytałaś działam szybko.
          Jak mi się tylko uda dostać do tej kliniki kriobank to jutro wsiadam w samochód
          i pędzę do Bałegostoku.Właśnie mi się zaczyna @ więc to jest doskonały moment.
          Muszę mieć świadomość, że zrobiłam dokładnie wszystko żeby mieć dziecko.
          Może to badanie jest niepotrzebne ale muszę je zrobić.
          Monika

      • bombamonika Do Balbinki 10.05.05, 10:34
        Balbinko
        Co to za pęcherzyk?
        Nie napisałaś nic o sobie.
        Ile czasu się starasz?
        Skąd jesteś?
        To będzie pierwsze dziecko?
        Monika
        • zebra51 jaki jest sens? 10.05.05, 10:44

          • katikat do Moniki 10.05.05, 11:05
            Moniu,
            @ na razie się wycofała, ale jestem przekonana, że jutro ruszy z całej pary,
            chyba, że stał by się cud. Co do palenia męża, to już i tak jest dużo lepiej.
            Kiedyś kopcił jak smok, teraz pali już tylko na imprezkach - ale to i tak za
            dużo. Ja ostatniego papierosa zapaliłam w sierpniu ubiegłego roku. A Ty Monia
            nadal palisz? No wiesz co, po Tobie bym się nie spodziewała, taka rozsądna
            dziewczynka...
            Kasia
            • bombamonika Do Kasi 10.05.05, 11:30
              Ja palę dwa po 18.00
              U mnie tez @ się wycofała i pewnie jutro ruszy.
              Monika
          • aga-75 Re: do Moniki 10.05.05, 11:09
            Dzieki Monia, tak też zamierzam zrobić w tym tygodniu chciałaby zadzwonic do
            tej kliniki i zaklepać termin, a życie swoją drogą, nie będę rezygnować z
            czegoś bo "może zajdę" jak będzie to będzie, będę robić badania, jezeli trzeba
            będzie to brać leki (mam nadzieję że mój M. też) ale nic więcej.
            Monisiu, skąd Ty znalazłaś tego lekarza, do którego pisałaś i dlaczego akurat
            do tej kliniki, coś o niej słyszałaś? Niezła jesteś, naprawde Cię podziwiam, że
            tak szybko działasz i nia ma dla Ciebie przeszkód - tzn. już chcesz jechać taki
            kawał do kliniki do Białegostoku, bo z tego co pamiętam chyba mieszkasz w
            Warszawie tak? to nieły masz kawałek, naprawdę podziwiam Twoje szybkie
            działanie, będę brać przykład!! Papa Aga.
            • bombamonika Do Agi 10.05.05, 11:35
              Miałam troszkę czasu i poszukałam w internecie zagadnienia "przeciwciała
              przeciwplemnikowe we krwi" i znalazłam tą klinikę.
              Potem napisałam do tego lekarza i odziwo mi odpisał.
              Powiedziałam o tym mojej koleżance z pracy a ona powiedziała, że jej koleżanka
              10lat nie mogła zajść i trafiła właśnie do tej kliniki i zaszła.
              Podobno to jest bardzo znana klinika niepłodności.
              Tak mieszkam w Warszawie ale dla mojego dziecka jestem przejechac nawet więcej.
              Nie uwierzysz ale mam już telefon do słynnego lekarza światowej sławy w Belgii
              i jeżeli kilka razy mi się nie uda zajść po IUI jadę do Antwerpii na wizytę do
              tego lekarza.
              Monika
              • aga-75 Re: Do Agi 10.05.05, 13:02
                To super Monia, że masz tyle energii i zapału, mam nadzieję że i mnie go nie
                zabraknie i że nie będę musiała długo tego sprawdzać, no ale zobaczymy, ciagle
                się łudzę że to już nie długo nam się uda. Podziwaim Cie Monisiu, naprawdę że
                tak szybko działasz. Chciałam Cię zapytać, bo już myślisz o tym żeby może
                jechać do Belgii jak IUI nie wyjdzie, czy myślałaś tez może o in vitro? Moja
                zanajoma z pracy, o której Ci już kiedyś pisałam, że też była "uczulana" na
                nasienie męża (śluz nie przepuszczał), kilka razy poroniła w bardzo wczesnej
                ciąży, leczyła się ok. 4 lat, ale w końcu udało się drugie in vitro. Teraz ma 3
                miesięczną córeczkę właśnie po tym in vitro. Ja się za bardzo nie znam na in
                vitro, ale tak się zastanawiałam czy jest tu większe prawdopodobieństwo
                powodzenia niż IUI?
                pozdrowienia Aga.
                • bombamonika Re: Do Agi 10.05.05, 13:17
                  In vitro stosuje się kiedy kobieta ma niedrożne jajowody.
                  Oczywiście, że prawdopodobieństwo jest większe bo przy IUI jest do 10% szans a
                  in vitro 25%-30%
                  Polega to na tym, że dostajesz silne leki hormonalne na wyprodukowanie dużej
                  ilości pecherzyków ok.6
                  Wyjmują z macicy pęcherzyki i zapładniają na zewnątrz po czym wkładają
                  zapłodnione.
                  Oczywiście jak widzisz szansa jest większa ale koszt jednego in vitro to ok.
                  9000 - 10000tys a IUI 1200zł.Jest różnica prawda?
                  Poza tym 6 razy mozna zrobić IUI a potem mozna się zastanawiać na in vitro
                  Jeszcze mam 4 szanse i Boże mam nadzieję, że je wykorzystam.
                  Monika

          • bombamonika Re: jaki jest sens? 10.05.05, 11:36
            Zebro
            Jaki jest sens czego?
            Monika
            • zebra51 Re: jaki jest sens? 10.05.05, 14:02
              Aj, ugryzłam się w język. Może kiedys napiszę. Obawiam sie, że zostałabym przez
              niektóre z Was zakrzyczana.
              • bombamonika Re: jaki jest sens? 10.05.05, 14:16
                Zaintrygowało mnie Twoje pytanie.
                Może jednak napiszesz o co chodzi.
                Myślę, że nie musisz się niczego obawiać.
                Monika
                • zebra51 Re: jaki jest sens? 10.05.05, 14:21
                  Obiecuję, że napiszę. Podziele się z Wami moimi wątpliwościami, tylko, proszę,
                  nie krzyczcie bardzo smile)
                  • bombamonika Re: jaki jest sens? 10.05.05, 15:07
                    obiecuję, że nie będę krzyczeć
                    M
    • gviazdka3 LISTA, LISTA 10.05.05, 16:16
      Wprowadzam kolejne zmianki:

      1.aga-75
      2.gunia.a
      3.ciuforek
      4.mam3
      5.katikat
      6.pimpus_79
      7.kruszynka_21
      8.asiulka1976-28l,mama Aniołka,zamieszkala w Gdansku,11ms ale ten nie stracony!
      9. marooda
      10.vase
      11.bombamonika
      12. miloszkowa (Już zafasolowana!!! Huurrraaaa!!!!!!!!!!!!smile )
      13. pszczołaasia (być może już szcześliwie zafasolkowana... Oby!!!)?????????????
      14. balbinka74

      Tylko odwiedzinki:
      1. pkaneta
      2. a_ququ
      3.gviazdka3
      4. Zebra51
      5. finka111
      • gunia.a Re: LISTA, LISTA 10.05.05, 16:21
        pszczola wrocila ze szpitala,biedulka
        link ze "starajacych sie":
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23736451
    • gviazdka3 Witam w deszczowe popołudnie... 10.05.05, 16:27
      Hello kobietki!
      Widzę, że troszkę sobie pogadałyście podczas gdy ja zdzierałam
      sobie gardełko w szkole wink Ale, jak widać, już jestem w domku!

      Monika, zaskoczyłaś mnie cenami in vitro! Wiedziałam, że do tanich
      zabiegów to nie należy, ale żeby aż tak!?! Chyba mnóstwo dziewczyn musi
      niestety zrezygnować z nieraz jedynej dla nich szansy, przykre bardzo...

      Zebro, co Cię tak dręczy? I czemu boisz się nam o tym powiedzieć?
      Chyba aż tak strasznymi babajagami nie jesteśmy, co?!

      Jeszcze raz gratuluję Miłoszkowej i mam nadzieję, że będziesz nas
      cały czas odwiedzać! Życzę Ci pięknych, bezproblemowych 9 m-cy!!!

      Dziewczynki, wciąż żadnych wieści o Pszczółce...sad Chyba rzeczywiście
      biedna Asia leży w szpitalu, modlę się, żeby wszystko u niej i jej
      maleństwa było w porządku!

      To tyle, pozdrawiam Was wszystkie i całuję gorąco!
      • gunia.a pszczola 10.05.05, 16:30
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=23736451
        • gviazdka3 Re: pszczola 10.05.05, 16:38
          Już przeczytałam i po prostu brak mi słów...
          :...(
          • gunia.a Re: pszczola 10.05.05, 16:44
            a mnie sie lezka zakrecila w oku, chociaz jej prawie wcale nie znam - jak sie
            tu pojawilam u niej wlasnie zaczynaly sie klopoty. ale wydaje sie fajowa.
            dlaczego takie rzeczy spotykaja sopko ludzi a chamy i bandziory miewaja sie
            dobrze???
            pozdrawiam
        • bombamonika Re: pszczola 10.05.05, 16:45
          Jezu
          Ja nie wiem co mam powiedzieć
          Płakać się chce.
          Monika
          • ciuforek Re: pszczola 10.05.05, 20:17
            bardzo mi przykro nawet nie wiem co powiedzieć, trzymaj sie ciepło jestesmy z
            tobą.
            • pszczolaasia Re: pszczola 11.05.05, 08:13
              a więc wiecie, chciałam dzisiaj do Was napisać. powiem jedno, dzięki
              dziewczyny, naprawdę. jak będę wiedzieć coś więcej dam Wam znać... na razie
              wczoraj byłam u gina i dał skierowanie na betę i będę robić w piątek a w
              niedzielę idę do niego do szpitala i może coś więcej się dowiem, bo na razie
              nie wiem już nic. wiecie w desperacji pytałam się tych lekarzy, czy to może być
              urojona ciąża, może przez to, że tak bardzo chcę może wiecie... powiedzieli, że
              niestety nie, beta hcg nie rośnie w urojonej i to by było na tyle.... nawet nie
              chce mi się nic...będę się odzywać, ale rzadko dziewczyny. na razie i jeszcze
              raz dziękuje za troskę i ciepłe słowo. dzisiaj sobie trochę popłakałam w
              poduchę, ale przez tydzień wstrzymywania oduczyłam się tego, muszę się też tego
              nauczyć... głupie nie? no ale na razie.
              • bombamonika Re: pszczola 11.05.05, 10:03
                Pszczółko moja kochana
                Odpoczywaj sobie a jak kiedyś będziesz miała ochotę to wpadaj do nas.
                Kto tak jak Ty wniesie nam tyle słońca do naszego grona.
                Mam nadzieję, że niedługo Twoje cudowne poczucie humoru wróci do Ciebie.
                Myslami jestem z Tobą.
                Monika
              • bombamonika Ode mnie 11.05.05, 10:10
                Dziewczyny
                W związku z tym, że nie udało mi się zajść w poniedziałek wieczorem startuję do
                Boloni służbowo.
                Piszę to ponieważ chcemy (jadę z mężem i dwoma kolegami z pracy)jechać do Rzymu
                pomodlić się nad grobem naszego Papieża.
                Chcę się również pomodlić za szczęśliwe macierzyństwo.
                Będę się modlić również za Was.
                Jeżeli chcecie napiszcie jakieś krótkie prośby lub modlitwę a ja to wydrukuję i
                przeczytam tam na miejscu.Może uda mi się uczestniczyć w jakiejś mszy.
                Monika
                • gviazdka3 Ale mnie czasem zaskakujecie! 11.05.05, 15:17
                  Co jest z Wami dziewczynki??!!??
                  Właśnie wróciłam z pracy, jestem padnięta (Dziś wstawałam o 5:30!), więc
                  ostatkiem sił crying załączam komp, a tu nasz wątek gdzieś na dole...
                  Oj nieładnie!

                  Jedynie Monia, Miłoszkowa i Asia nie zapmniały się dziś pokazać! smile))

                  Mam nadzieję, że nie jesteście aż tak zapracowane, chociaż kto tam wie!
                  W każdym bądź razie gorąco pozdrawiam zachęcając do częstszych odwiedzinek!

                  Pa,pa!
    • balbinka74 Re: Majowe starania 10.05.05, 19:17
      Moni, ale ze mnie gapa! Już odpowiadam. Ten cykl miałam monitorowany.Chciałam
      się dowiedzieć, czy wszystko ok i przygotować do testu przepływu plemników.
      Niestety,w 11 dc na prawym jajniku lekarz zauważył 30 mm pęcherzyk,który mógł
      się przetworzyć w torbiel. Na szczęście wczoraj w 15 dc pozostał tylko jakiś
      ślad. Niby owu była, ale do końca nie jestem pewna i prawdę mówiąc nie łudzę
      się ,że coś wyszło. Nie wiem dokładnie, jak to właściwie jest z tymi
      pęcherzykami. Jedni mówią, że dobre są do 25mm, inni, że do 32mm. Miałam już
      kiedyś kilka razy torbiele 5-6 cm, które pękały po distreptazie.
      Staramy się o dziecko już od prawie 5 lat. Pierwsza ciąża zakończyła się
      poronieniem w 7-8 tygodniu. Powikłania po zabiegu łyżeczkowania wyeliminowały
      mnie z kręgu starających się na dobrych naście miesięcy...Potem doszły inne
      problemy... no i strach.Strach,że znowu będzie to samo. Ponowiliśmy działania
      na początku 2004 roku... i nic. Przeszłam już większość badań,z mężem ok.
      Historia, jakich wiele... a latka lecą.
      Mieszkam w sercu Wielkopolski.
      • bombamonika Do Balbinki 11.05.05, 09:58
        Balbinko
        Jeżeli chodzi o pęcherzyki (jajeczka) to każdej kobiecie rosną inaczej.
        Mnie pękały przy 18mm, 24mm i czasami przy 30mm
        Tak na prawdę to nie ma większego znaczenia jak są duże, najważniejsze żeby
        pękły.Nie wiem czy o to Ci chodziło bo tak płynnie przeszłaś z pęcherzyków na
        torbiele hihihihi.
        Wyobrażam sobie co czułaś jak się okazało, że są powikłania.
        Ja po poronieniu nie mogłam się doczekać kolejnych starań i zrobiłam tylko msc
        przerwy chociaż lekarz kazał 3msc.
        Nie bardzo rozumiem dlaczego nie wiesz czy miałaś owu jeżeli byłaś monitorowana.
        Przecież lekarz sledzi każdy "krok" pęcherzyka.
        Zrób przepływy jak najszybciej.Ja jak wiesz zrobiłam mimo tego, że nie było
        wskazań bo dwa razy zaszłam, i co? wytworzyłam przeciwciała.
        Często tak się dzieje jak intensywnie się starasz.
        Ale to nie jest tragedia.Jest przecież IUI.
        Najważniejsze żebyś znalazła przyczynę.
        Jedno jest pewne, nie można siedzieć z założonymi rękami i czekać na cud.
        Pozdrawiam i cieszę się, że do nas dołączyłaś.
        Monika
    • balbinka74 Re: Majowe starania 10.05.05, 19:29
      Pszczółko, jeśli tu zajrzysz, wiedz,iż bardzo Ci współczuję!
      I tak jesteś bardzo dzielna!Pamiętaj, nie musisz wszystkim udowadniać, jak
      dobrze się trzymasz.Wypłacz się, daj sobie trochę czasu i mężowi.On też
      cierpi.Myślami jestem z Tobą.Kasia
      • mam3 Re: Majowe starania 10.05.05, 20:31
        Dziewczyny,
        Co prawda jestem już matką ale nigdy się nad tym szczególnie nie zastanawiałam,
        a teraz przy drugich staraniach zaczynam się przyglądać reakcjom mojego ciała.
        Jak to jest z tym śluzem po "rzekomym zapłodnieniu" Czy różni sie on czymś od
        tego jaki występuje w drugiej połowie cyklu bez zapłodenienia. Bardzo mnie to
        nurtuje, bo wydaje mi się że jest jakiś inny niż zwykle. Nie wiem czy to stan
        zapalny czy robić sobie nadzieję, dzisiaj dopiero 19 dc

        papa
        Angela
        • bombamonika Do mam3 11.05.05, 10:00
          Ja miałam strasznie dużo śluzu.
          Tuż przed terminem @ biegałam do łazienki bo myślałam, że to już, tak leciało.
          Śluz był biały i lepki jak ten w owu.
          Nic więcej nie wiem.
          Monika
    • balbinka74 Re: Majowe starania 10.05.05, 21:31
      Mam3, niestety nie mam bladego pojęcia jak to jest z tym śluzem.Może lepiej nie
      nakręcaj się, bo wtedy rozczarowanie będzie większe. Nasze organizmy robią nam
      ciągle psikusy.

      Aga75- i co próbowałaś zabukować termin? Ja na pierwszą wizytę u mojego gina
      czekałam 2 miesiące i szłam do prywatnego gabinetu. Przeżyłam szok.Bierz
      przykład z Monisi jest błyskawiczna w działaniu!

      Moni, podziwiam tempo działań, ja jestem z rodu żółwi.

      Ciuforku, Ty szczęściaro! Zawsze chciałam zobaczyć Twoje ojczyste strony.A u
      nas zimniutko okropnie... jak Ty to znosisz?

      Gwiazdko 3, współczuję utraty fasolki.Niestety należymy podobno do największej
      grupy ryzyka.Robiłaś badania na cytomegalowirus? Oszczędzaj gardełko,bo
      emerytura dopiero po 60.

      Dziewczęta, mam nadzieję, że jutrzejszy dzień przyniesie lepsze nowiny i
      nastroje się poprawią...i forum trochę ożyje. Balbinka
    • miloszkowa Re: Majowe starania 11.05.05, 08:50
      Witajcie, w ten pochmurny ranek sad

      Ja nie wiem, czy te chmury chcą mnie wykończyć, źle się czuję w takie dni sad
      Wczoraj pojechałam z koleżanka do Piły i tam też co chwile lało sad Do tego
      wszystkiego koleżanka wymęczyła mnie lataniem po sklepach - miałam dość.

      A dziś mi sie nic nie chce sad

      A co do samej ciąży, to czuję sie dobrze, pobolewa tylko brzuch i cycory smile
      Na szczęście żadnych mdłości smile

      Trzymam za was kciuki.
      • aga-75 Re: Majowe starania 11.05.05, 16:22
        Cześć dziewczyny, kurcze ale sie wkurzyłam, już do Was pisałam przedtem
        dzisiaj, wydawało mi się że wysłałam, a tu teraz patrzę - nic nie ma. No
        trudno, więc teraz tylko po krótce:
        Kochana Pszczółko, jeżeli to będziesz czytać, to powiem tylko tyle, że cały
        czas jesteśmy z Tobą, będę się za Ciebie modlić, dziewczyny już wcześniej
        wszystko powiedziały, brak mi słów na to co musisz przechodzić i jak bardzo mi
        przykro. Proszę tylko, nie opuszczaj nas na dobre!! Brakowało nam Ciebie bardzo
        i będziemy z Tobą też w tych trudnych chwilach!!

        Balbinko, nie jeszcze się nie zapisałam do kliniki, bo muszę najpierw z mężem
        ustalić termin, a niestety wczoraj mieliśmy co innego na głowie - tzn. wczoraj
        mielismy w rodzinie wypadek samochodowy, nie chcę o tym tutaj pisać, ale to
        jest teraz sprawa, która nas najbardziej zaprząta. Myślę jednak, że do końca
        tygodnia porozmawiamy z M. i ustalimy jakiś termin, wtedy zadzwonię.

        Widzicie więc dziewczyny, chyba jakiś pechowy ten tydzień - u mnie wypadek w
        rodzinie, Pszczółka musiała tyle przejść... Niech już ten tydzień się skończy..
        Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

        Monisiu Kochana, wiem że in vitro jest takie drogie, jeżeli chodzi o Ciebie to
        też jestem pewna, że IUI się powiedzie i nie będziesz musiała myśleć o niczym
        innym. Napisałam o in vitro, bo tak się zastanawiałam czy o tym myślałaś, bo
        pisałaś już, że myślisz o ewentualnym wyjeździe do lekarza do Belgii. A tak a
        propos cen za in vitro, to wyczytałam na stronie intern. tej kliniki Invicta w
        Gdańsku (do której mam zamiar się zapisać), że do końca roku mają tzw. program
        in vitro bez ryzyka - tzn. że płaci się dopiero jak in vitro się uda tzn.
        zakończy ciążą, jeżeli nie to się nie płaci. Nie wiem czy tak jest też gdzie
        indziej, ale myślę że jest to super uczciwe, bo na kilkakrotne próby ciągle
        płatne chyba mało kogo byłoby stać. Jeżeli któraś w Was dziewczyny chciałaby
        coś na ten temat wiedzieć to strona jest: www.invicta.pl.
        Dziewczyny, a czy może któraś z Was leczyła się w tej klinice, lub ktoś z
        Waszych znajomych? Będę wdzięczna za Wasze informacje na temat tej kliniki.
        No i znowu się rozpisałam... trzyjacie się ciepło dziewczynki, papa Aga.
        • bombamonika Do Agi-75 12.05.05, 09:52
          Agusiu
          Bardzo mi przykro z powodu wypadku.
          Mam nadzieję, że to nie najbliższa rodzina tzn. nie tata,mama czy rodzeństwo.

          Jeżeli chodzi o in vitro to mnie zaskoczyłaś tą informacją ,że jest za darmo
          dopóki się nie uda.Nigdy o tym nie słyszałam i zaraz wejdę na stronę Invicty.
          Pozdrawiam
          Monika
          • ciuforek czesc 12.05.05, 10:13
            kobitki juz 10 wstawac z łóżek!!!. ja juz pracuje, synka wysłałam z dziadkami
            na spacerek i moge sobie zrobic malutka przerwesmile. u mnie dziś 29 dc- ale z
            moimi cyklami to musze jeszcze zaczekać - na @ lub na niespodziankę. a bardzo
            bym chciała począć dzidzie w maju- mój synek takze powstał w maju i róznica
            wieku miedzy nimi była by wspaniała - 3 latka. ech marzenia - dobrze ze
            przynajmniej to pozostaje nam. pozdrowionka kasia
            • ciuforek Re: czesc 12.05.05, 10:15
              smile
            • bombamonika Re: czesc 12.05.05, 10:41
              Kasiu
              Ja wstałam dzisiaj 7.15 i 8.50 zameldowałam się w pracy.
              Ponieważ mój mąż w delegacji to rano w samochodzie odpaliłam moją ukochaną
              pisenkę do szybkiej jazdy ATC "Arround the world" i ścigałam się z Mondeo.
              Ale była jazda.Uciekał mi ale nie udało mu się mnie zgubić.
              To ja go objechałam hihihihi.
              Monika
            • bombamonika Re: czesc 12.05.05, 10:46
              U mnie dziś 2dc i 23.05 idę na USG z zastrzykiem.
              Prawdopodobnie IUI będzie 25.05.
              Monika
              • bombamonika A gdzie Zebra i marooda? 12.05.05, 11:52
    • balbinka74 Re: Majowe starania 11.05.05, 18:10
      Cześć babki!Wróciłam w końcu z pracki, wciągnęłam obiadek,no i musiałam tu do
      Was zajrzeć.Niestety coś tu bardzo cicho...
      Moni, wracam do tematu tych moich nieszczęsnych pęcherzyków.Gdzieś czytałam,że
      nie ma owu, gdy pęcherzyk przerośnie w torbiel.Spotkałam się z stwierdeniem ,
      że już 26mm jest torbielą, ja miałam 30mm 11dc, 2 usg wykazało pęknięcie
      pęcherzyka, ale to było 15dc,zatem mógł on przez te 4 dni jeszcze urosnąć.
      Wiem, że powinnam zrobić badanie wcześniej, ale w sobotę i niedzielę to
      niemożliwe.Dlatego męczy mnie myśl, czy aby na pewno miałam owulację. Kiedyś
      robiłam testy owu, w jednym cyklu była w drugim, nie. Może zaczęłam zbyt póżno
      testować, może testy do bani. Przestałam je kupować, bo apteka za każdym razem
      zamawiała inne, a i ceny przyprawiały o zawrót głowy.
      A właśnie, ile kosztuje ten test przepływu?Jak to przebiega? Mój gin kazał mi
      przyjechać 10 dc, by zbadać owu, potem, jeśli będzie ok, pobiorą ode mnie
      śluz, a od mężusia plemniczki. Nie wiem czy go dobrze zrozumiałam, ale chyba
      wspominał, że zrobią mi od razu w tym cyklu inseminację. Czy tak można? Miałaś
      jakieś jeszcze przed IUI badania? Ja jeszcze nie drążyłam z nim tego tematu.
      • ciuforek Re: Majowe starania 11.05.05, 21:42
        czesc kochaniutkie. ja tak naprawde to cały dzień siedze przed kompem - a nawet
        nie mam czasu zajrzec do was. najpierw firma potem moia praca dyplomowa- no i
        dla synka trzeba troszeczku czasu poświecić. pozdrawiajm was cieplutko. kasia
        • bombamonika Do Ciuforka 12.05.05, 09:46
          Kasiu
          Oczywiście synek i praca dyplomowa są najważniejsze.
          Ale zaglądaj czasami do nas.
          Monika
      • bombamonika Do Balbinki 12.05.05, 09:41
        Kochana
        Zacznę od testów.
        Można je kupić bardzo tanio u Ewy analityk, 5testów owu + 1 ciążowy kosztuje
        23zł.Tanio w porównaniu z aptekami gdzie za testy owu trzeba zapłacić 65zł.
        Ja właśnie zamówiłam u niej 5testów ciążowych i nie uwierzysz zapłaciłam 14zł
        za wszystkie.
        Jeżeli chodzi o owu to niestety po 25roku życia nie masz jej co trzeci miesiąc
        tak więc jeżeli test nic nie wykazał to najprawdopodobniej po prostu nie miałaś
        owu.
        Jeżeli chodzi o test przepływu to ja w Warszawie płaciłam 90zł + 90zł badanie
        nasionek.I dobrze zrozumiałaś bo gin pobiera Twój śluz i dodaje plemniki a
        potem pod mikroskopem sprawdza czy przechodzą.Nam pokazali jak to wygląda.
        Fantastyczny widok, czułam się jakbym oglądała film przyrodniczy.
        Szkoda tylko, że nawet jeden nie przeszedł.Dwa próbowały się przebić ale na
        moich oczach umarły.
        A jeżeli chodzi o IUI to bardzo dobry pomysł żeby zrobić teraz bo mąż raz
        oddaje plemniki (co nie jest dla faceta proste) na przepływ i na IUI
        Mój zrobił dokładnie tak samo.
        A poza tym gdyby nie daj Boże okazało się że Ty masz ten sam problem co ja to
        nie marnujesz miesiąca.Dobry ginekolog.
        Monika
        • katikat Re: Do Balbinki 12.05.05, 12:49
          hej dziewczynki, wczoraj byłam w delegacji i wogóle taki dość burzliwy okres,
          dużo pracki i dodatkowo przygotowuje sie do ostatniej (mam nadzieję) sesji na
          studiach. Generalnie jestem nieźle opóźniona jeśli chodzi o studia, bo bujam
          się tak już 9 lat, po drodze było 100 różnych pomysłów, jakieś szkoły
          podlicealne, licencjackie i teraz wreszczcie te magisterskie, które rodzę w
          bólach. Niestety dziś @ w pełnej krasie, wczoraj mocno przystopowała, więc
          miałam nadzieję na cud, dziś już nie mam złudzeń, z jedno dniowym opóźnieniem,
          witam nowy cykl i zapisuję się na monitoring - trochę mi tu w drogę wchodzą
          święta, ale może cokolwiek się da załatwić. Natomiast chciałam się Wam
          pochwalić, że właśnie zakończyłam planowanie wakacji. Druga połowa lipca będzie
          moja, jedziemy z mężem i ze znajomymi na mazurki i nad morze i jeszcze na
          chwilę do Hiszpanii... nie mogę się doczekać.
          Zyczę Wam miłego dzionka.
          Kasia
          • katikat EwaAnalityk 12.05.05, 12:52
            Monia,
            powiedz mi jak zamawiasz te testy u Ewy, ja jej wysłałam kiedyś maila i nic.
            Może miałam zły adres mailowy?
            Pozdrawiam,
            Kasia
            • bombamonika Do Kasi 12.05.05, 13:35
              Kasiu
              Ja zamówiłam testy 3dni temu, tego samego dnia dostałam odpowiedź ale zapytałam
              jeszcze o cenę i wczoraj dostałam odpowiedź tak więc odpowiada bardzo szybko.
              A to jej adres ewa.analityk1@gazeta.pl
              Ale jeżeli chcesz monitorować cykl w tym miesiącu to oczywiście nie
              potrzebujesz testów.
              Monika
          • bombamonika Do Kasi 12.05.05, 13:40
            Kasiu
            Zapomniałam powiedzieć, że u mnie też @ dzisiaj w pełni.
            Wygląda na to, że identycznie się zaczęło bo u mnie też przystopowała.
            Rozmawiałam wczoraj z moim gin i powiem Ci, że był bardzo zdziwiony, że znowu
            się nie udało.
            Kazał mi brać laktovaginal bo może po nim znikną te przeciwciała.
            Jest cień szansy.
            Monika
            • gunia.a Re: 12.05.05, 14:33
              pozdrawiam Was, Dziewczyny. ja nie wiem, kiedy mam owu, wiec probujemy "w
              ciemno". najblizsze dni powinny byc gorace. jeszcze nie chce mi sie mierzyc
              tempki ani stosowac testow owu - to jakos wbrew mojej chaotycnej naturze.
              ciesze sie, ze moge na calego rozpoczac starania. a maj to taki przyjemny
              miesiac...

              Monisu co oznacza "cien szansy"? w tym miesiacu jeszcze? trzymac kciuki?
              • bombamonika Do Guni 12.05.05, 15:27
                Guniu
                Jak wiesz dostałam @ więc ten cykl stracony ale IUI będę miała 25.05
                A cień szansy- miałam na myśli to, że po lactovaginalu jest szansa, że zacznę
                przepuszczać plemniczki męża.Nikła ale jest.
                Po prostu mój gin robi wszystko żebym nie miała tych cholernych przeciwciał w
                śluzie.
                Monika
            • katikat Re: Do Kasi 12.05.05, 15:13
              Monia, dzięki za namiary, a jak się z nią rozliczacz? Przelewem, czy kurier Cię
              rozlicza? A co do testów, to przydadzą się ciążowe (mam nadzieję). Lactovaginal
              nie zaszkodzi, można go bez obaw stosować, ja w lodówce mam jeszcze jedno
              opakowanie po ostatnim leczeniu grzybków...
              Pozdrawiam
              • katikat Re: Do Kasi 12.05.05, 15:16
                ach no i zapisałam się na USG wokolicach jajeczkowania... wypadnie to u mnie
                ok. 25-27 maja
                • bombamonika Re: Do Kasi 12.05.05, 15:37
                  SUPER!!!!!!!!!!
                  To będziesz w owu.
                  Dobrze by było też sprawdzić czy pękł pęcherzyk.
                  I jak będziesz u gina od razu powiedz o co Ci chodzi i niech on wyznaczy
                  nastęną wizytę.
                  Monika
              • bombamonika Re: Do Kasi 12.05.05, 15:35
                Ja wpłacam na jej konto.Mam możliwość robienia przelewów internetem więc płacę
                zaraz po otrzymaniu potwierdzenia, że wysyła.
                Bardzo szybko przychodzą.
                A testy ciążowe warto kupić bo jak wiesz ja za 5szt zapłaciłam tylko 14zł.
                W aptece jeden tyle kosztuje.
                Nie jest to taki normalny plastikowy test tylko pasek ale tak samo skuteczny.
                A lactovaginal ma bakterie mlekowe i może one mi pomogą zrobic pożądek z
                bezczelnymi przeciwcialami.
                Monika
    • balbinka74 Re: Majowe starania 11.05.05, 23:02
      Na forum znowu cisza... Czyżby wszystkie się starały?
      Oglądałyście "Po pierwsze nie szkodzić!"? Popłakałam sobie troszkę.Och, skąd ja
      to znam?
      Hej dziewczyny, mam nadzieję, że jutro nie będę musiała odkopywać majowych
      starań z końca listy. Poprawcie się!Wpadnę tu dopiero po 17, zatem laseczki do
      dzieła.
      • zebra51 Re: Majowe starania 12.05.05, 13:59
        Jestem, jestem. Przypatruje sie z daleka.
        smile
        Pozdrawiam!
        • bombamonika Re: Majowe starania 12.05.05, 14:24
          Zebro
          Leniuchu zapraszam do dyskusji.
          Nie wierzę, że nie masz nic do powiedzenia.
          Monika
    • gviazdka3 Cześć!!! :) 12.05.05, 15:43
      Widzę, że pod moją nieobecność już prawie dobiłyście do 400 postów,
      no nieźle!
      Cieszę się, że nie zapomniałyście o naszym forum i wpadacie od czasu
      do czasu, bo ostatnio już zaczęłam się martwić... Ale jak widać nie ma
      czym!!! smile))

      Jak widzicie dość często Was odwiedzam choć właściwie do starających się
      nie należę, a moje przygotowania na dzidziusia na razie ograniczają się
      do brania foliku i podawania mężusiowi wit. A+E...
      (dziś mija 6 tygodni od zabiegu..., dopierosad )

      Dobrze, że większość z Was może intensywnie działać! Cały czas trzymam
      za Was kciuki, piszcie jak tam Wasze staranka i w ogóle co u Was słychać!

      Pozdrawiam gorąco! (i biegnę na obiadek...)
    • katikat witaminki 12.05.05, 15:57
      tak na mnie wpłynęłyście, że wczoraj kupiłam mężowi Capivit A+E i powiedział,
      że będzie brałsmile)) Więc, jeśli ma zdechlaczki (które chce na jesieni zbadać),
      to może trochę się podreperują...
      • ciuforek :) 12.05.05, 16:49
        witam ponownie. ale mam zabiegany dzień juz poprostu nie mam siły sad no ale po
        sobocie moze mi sie troszeczku harmonogram rozluźni - bo jak w takim zabieganiu
        i stresie zajść w ciaze. ojany trzymajcie sie dziewuszki pa pa
        • ciuforek Re: :) 12.05.05, 16:50
          a jeszcze jedno cały czas siedze przy kompie- wiec jesli któras z was ma ochote
          do mnie zagadac to mój numer gg 3514670. zapraszam - przyda mi sie chwilka
          oderwania od pracysmile
          • bombamonika Do ciuforka 13.05.05, 09:02
            Ciuforku
            Chyba lepiej rozmawiać przez forum bo jak wszystkie przełączymy się na gg to
            nasze forum umrze.
            Monika
    • balbinka74 Re: Majowe starania 12.05.05, 18:37
      Dzięki Moni za namiary do Ewy.Kiedyś chciałam u niej zamówić te testy
      owulacyjne, ale jestem zupełną niedojdą komputerową i nic z tego nie wyszło.
      Brak cierpliwości i wrodzony pesymizm to moje największe wady, zatem na jeden
      pakiecik z 5 testami wydawałam 95 zł! W czerwcu znowu będę miała monitorowany
      cykl,może w końcu uda mi się zrobić ten test przepływu, bo już 2 cykle diabli
      wzięli. Najpierw choroba, potem problemy z samochodem ... ech. Cieszę się, że
      to nie kosztuje zbyt wiele. Natomiast IUI ponad 1000 zł,kurde to cała moja
      pensja! cholercia i jak tu nie zawyć?

      Ago 75, mam nadzieję, że już pozbierałaś się po tych dramatycznych
      wydarzeniach. Co się właściwie stało?
      Dla mojej rodzinki poprzedni tydzień był prawdziwie fatalny. Jakiś osioł nie
      zauważył naszego samochodu i ...po prostu w niego wjechał tirem ( wyobrażacie
      sobie, w biały dzień! no i blacharz, lakiernik...załatwianie, wrrrrrr) Dwa dni
      póżniej skasowano samochód moim rodzicom.Dobrze, że nikomu nic się nie stało,
      ale stres i tak był niesamowity.
      • bombamonika Do Balbinki 13.05.05, 08:57
        No widzisz a teraz zapłacisz tylko 20zł
        IUI kosztyje 700zł w "mojej" klinice ale do tego dochodzą 2 wizyty po 100zł +
        leki i to wychodzi 1000zł
        Wiem, że to dużo ale dla dzidzi zrobimy wszystko prawda?
        Monika
    • balbinka74 Re: Majowe starania 12.05.05, 18:57
      Dziewczyny, widzę tu przynajmniej dwie Kasie- moje imienniczki, A może reszta
      dziewczyn też zdradzi swoje imionka? Oczywiście poźniej lepiej posługiwać się
      nickiem,( przynajmniej ,gdy do kogoś kierujemy nasz post), bo nie wprowadzimy
      chaosu.? Co wy na to? A kiedy mamy następne testowanko, no dziewczyny, nie
      ociągać się z informacjami!

      CZy macie jakieś wieści od pszczołasi?Modlę się, by wszystko, co ją spotkało,
      było tylko wielkim nieporozumieniem, Które zakończy się zdrowa dzidzią.

      Bombamoniko, ty naprawdę jesteś bombowa!Rajdy samochodowe przed pracką...
      niezła rozgrzewka.Ze mnie jest straszny cykor, jeśli chodzi o jazdę samochodem
      i to zarówno, czy prowadzę, czy siedzę obok kierowcy .
      Widzę, że niektórym foremkom szykują się super wakacje! Hiszpania... Gorące
      plaże, lazurowa woda...buuu, ja też chcę!!!


      • pszczolaasia Re: Majowe starania 12.05.05, 22:04
        moja droga Balbinko wieści od Pszczoły są nienajlepsze... niestety ciekawość,
        coś za co okrzyczałam kiedyś Monie...spytałam się jednej zaufanej pani co o tym
        sądzi:
        "Nie jestem lekarzem i nawet nie specjalizuje sie w patologii
        ciąży, dlatego raczej nie pomoge Pani.
        Napisze tylko moja opinię. Nie sądzę, by była Pani w ciąży, która
        usadowiła się w macicy- obfite krwawienie po odstawieniu
        duphastonu (z opisu Pani wynika, że to mogły byc resztki po
        poronieniu) oraz brak pozytywnego obrazu w USG w stadium przed
        krwawieniem temu zaprzeczają.Ale cień nadziei jest.
        Jeśli mimo przyrostu bhcg nie widać ciąży na USG, to są 2
        mozliwoci: mało prawdopodobne to zasniad groniasty (ale to od razu
        widac na USG i lekarz by tego nie przeoczył, chociaż ten
        absurdalnie wysoki poziom bety na samym poczatku mógłby to
        sugerować, no i to ostatnie poronienie), natomiast najbardziej
        prawdopodobne to ciąża pozamaciczna- i lekarze tak postepowali,
        jakby to było własnie to, chociaz nie do końca- nie było
        laparoskopii.. Jednak przyrosty bhcg po miesiączce mogą wskazywać,
        że ta ciąża gdzieś nadal sie rozwija, a lekarze nie są pewni do
        końca,co robić (nie zatrzymali Pani w szpitalu, a to jest
        zagrożenie życia jeśli faktycznie jest ciąża pozamaciczna). Gdyby
        ciąża rozwijała się w macicy (mimo krwotoku) to w tym stadium
        byłaby juz dawno widoczna. Być może było to puste jajo płodowe, a
        lekarze nie powiedzieli Pani o tym, żeby nie stresować.
        Zalecenia lekarzy wskazuja na to, ze jednak boja się o ciążę
        pozamaciczną (te niepokojące objawy, na które ma Pani zwrócic
        uwagę). W USG często trudno ja znaleźć.W łacińskim rozpoznaniu
        jest, ze była obserwacja w kierunku ciąży pozamacicznej i jej
        wynik jest negatywny (tzn. nie stwierdzono, by była), co tym
        bardziej wskazuje, że cos na USG musiało byc widać (np. puste
        jajo), bo przy Pani objawach i wynikach bhcg ciąża na pewno była.
        Byc może lekarze obawiaja się, iż np. mogły być 2 zarodki- jeden w
        macicy, który Pani wydaliła, a drugi gdzieś niezlokalizowany.A
        może były to jednak bliźniaki, z których jeden ulegl poronieniu,
        lekarze nic nie mówili, bo ryzyko utraty jest ogromne i stąd te
        przyrosty bety po krwawieniu (7 a 10 maja) i objawy, na które ma
        Pani zwrócić uwagę?
        W każdym razie sytuacja jest naprawdę wyjatkowa i musi byc Pani
        pod bardzo dobra opieką lekarską.
        Pewnie nie pomogłam, ale ja naprawdę nie znam się na patologii
        ciąży na tyle, by udzielać jakichś konstruktywnych porad.
        Życzę, aby wszystko wyjaśniło się jak najszybciej"
        taaaaaaaaaaaaaa ..... to wszystko co słychać u Pszczoły. mam na imię Asia.

        • bombamonika Do Pszczoły Asi 13.05.05, 09:10
          Asiu
          Przyznam, że czyta się to jak horror.
          Szczerze Ci współczuję.
          To znaczy, że jeszcze sprawa nie jest zakończona.
          Mam nadzieję, że to się zaraz skończy i będziesz mogła odpocząć psychicznie.
          Ściska Cię mocno
          Monika
          • pszczolaasia Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 11:12
            tenks Monia, ale ja nadziei nie mam żadnej na nic. pozdrawiam.
            • bombamonika Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 11:31
              Asiu
              Wiem, że teraz jesteś rozżalona, masz prawo.
              Ale z czasem będzie lepiej.Czas leczy rany.
              Zresztą sama o tym wiesz.
              Jak się to skończy wyjedźcie gdzieś z mężem (może pod palmy?)
              Monika
              • pszczolaasia Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 14:40
                Monia ja nie wiem co mi jest.... mam ochotę wrzeszczeć!!!!!!!!!!!!!! moja beta
                rośnie.........ale qrwa pwoli.........na usg nic nie widać............a
                pierd..na beta rośnie...już mam po prostu dość. czy ktoś mi coś może na to
                powiedzieć? nikt. ide zrobić usg i ide do szpitala i tym razem nie wyjde dopóki
                mi qrwa nie powiedzą co mi jest!!!!!! już mam dość po prostu..
                ja po prostu chciałam mieć dziecko, nie małą ligę jedno dziecko, JEDNO
                DZIECKO!!!!!!! przepraszam Was, ale do niczego się nie nadaje dzisiaj. na
                razie.
                • ant25 Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 14:52
                  Witam,

                  Troche mnie tu nie było, miałam i mam problemy rodzinne.
                  Asiu, ja nie wiem co powiedzieć zupełnie... teraz nie umiem chyba pocieszyć,
                  Kochana trzymaj się bardzo mocno, jestem z Tobą myślami cały czas ja mam
                  nadzeiję ze wszystko się niedługo wyjaśni i odzyskasz spokój.
                  Ściskam
                  • bombamonika Do ant 13.05.05, 15:06
                    Jak będzie Ci źle to zajrzyj tutaj.
                    Postaramy się Ciebie troszkę rozweselić.
                    Trzymaj się i oby problemy szybko się skończyły.
                    Monika
                • bombamonika Re: Do Pszczoły Asi 13.05.05, 15:04
                  Asiu
                  Krzycz ile się da.
                  A może wyślij to co nam wczoraj przesłałaś do tego lekarza, do którego ja
                  wysyłałam pytania.
                  kuczynsk@pb.bialystok.pl
                  On pracuje w klinice niepłodności w Białymstoku.
                  Może on coś powie rozsądnego.
                  Monika
    • balbinka74 Re: Majowe starania 12.05.05, 22:03
      Właśnie wróciłam od dentysty.Mężuś zdziwił się, że znowu pędzę do kompa.Miałam
      nadzieję, że ktoś odpowie na moje posty , a tu co widzę? ZERO WIADOMOSCI.CHyba
      się na was pogniewam...Oj, brzydko, brzydko tak pozostawić koleżankę...
      • katikat do Balbinki 13.05.05, 08:48
        Balbinko, ja też mam na imię Kasia i niestety jest to bardzo popularne imię dla
        naszej generacji, w podstawówce w klasie miałam aż 5 Kasiek, a w liceum 3, w
        pracy są również 3. Ale ja mimo wszystko lubię swoje imię. Ciekawe, jakie
        ponadajemy swoim dzieciom, jak już się ich doczekamysmile)) A jak byłam mała to
        miałam taki rowerek Balbinkasmile))
        • zebra51 Re: do Balbinki 13.05.05, 08:53
          A zebra to Ola smile
          Dostałam końską dawkę antybiotyku na swoje bakterie. siedze teraz przed
          biurkiem i wpatruję się w te wielkie tablety smile))
          Oj dziewczyny, piątek 13, a mi dzis tak miło i spokojnie. Oby tak dalej !
          Pozdrawiam.
    • gunia.a dzien dobry 13.05.05, 09:09
      W piatek 13. oby szczesliwy. My z mezusiem cwiczylismy przed staraniami, zeby
      wiedziec co i jak. Proby poszly super, trzeba powtarzac, zeby z rytmu nie
      wypasc.
      pozdrawiam i ladnego dzionka zycze

      gunia.a = agunia
      • bombamonika Do Aguni 13.05.05, 09:13
        Masz absolutną rację kochana.
        Ja niestety nic nie ćwiczyłam bo mąż w delegacji no i @
        Ale za kilka dni.......
        Monika
      • a_ququ Re: dzien dobry 13.05.05, 09:45
        Ja też bywam tu, głównie czytam. Cóż tu pisać..... własnie skończyła się @ - są
        one coraz krótsze od poronienia w listopadzie ub.r. Nadal szukam mądrego
        lekarza na NFZ ale jest to skazane na porażkę. Najbliższa wizyta na początku
        czerwca. Aha - częśc moich badań które udało mi się wyżebrać (robione w
        kierunku bakterii)- zaginęło w przychodni, która rzecz jasna nie poczuwa się do
        odpowiedzialności twierdząc wręcz, że chyba mi się coś pomieszało i takich
        badań w ogóle nie robiłam. Ręce po prostu opadają ......
        To już 6 cykl po poronieniu - starania są, ale raczej ostrożne, więc nawet nie
        ma czym się emocjonować.
        życzę szczęśliwych fasolkowych starań i optymizmu wszelkiego !!!!!
        PS. ja już się przedstawiałam - należę do sporego na tym wątku lobby
        Anetek smile))
        • zebra51 Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:17
          oporny i odporny. cholera!
          Mam do Was prośbę. Czy mogłabym którejś z Was przesłać instrukcję od
          ewy.analityk do rozpakowania? A może macie w kompie juz rozpakowaną?? Bardzo
          bym prosiła, bo mój komp nie czyta tych plików i nie chce nic otworzyć.
          • bombamonika Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:42
            Proszę bardzo.

            INSTRUKCJA OBSŁUGI TESTU CIĄŻOWEGO (symbol pregnancy)

            Test ciążowy wykrywa obecność HCG
            • zebra51 Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:47
              dziekuje Monika smile
              • bombamonika Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:50
                Nie ma sprawy
                Jak chcesz to Ci wyślę na Twoja skrzynkę bo nie skopiowały się rysunki.
                Monika
                • zebra51 Re: mój komputer.. 13.05.05, 10:55
                  Bardzo bym prosiła
                  • bombamonika Re: mój komputer.. 13.05.05, 11:06
                    Już wysłałam
                    Ja dostalam od Ewy plik z rozszerzeniem .doc więc myślę, że otworzysz bez
                    problemu.
                    Monika
        • bombamonika Do a_ququ 13.05.05, 11:04
          Anetko
          Jak to co tu pisać.
          Przecież możemy porozmawiać o wszystkim, nie tylko o @ i staraniach.
          Obawiam się, że dobrego lekarza z NFZ to Ty nie znajdziesz.
          Lepiej chyba chodzić prywatnie co niestety wiąże się z kosztami.
          Po poronieniu do prowadzenia ciąży jest potrzeby doskonałay gin.
          Pozdrawiam
          Monika
    • asiulka1976 az mi wstyd opiecuje poprawe :O) 13.05.05, 10:37
      oj nie było mnie tu od dwoch stron ale poprawie sie obiecuje !!!
      ide dzis na progesteron mam tez w tym cyklu porobionych kilka innych badan
      wiecej tu www2.fertilityfriend.com/home/gagat no mam nadzieje ze i ten
      dzisiejszy wyjdzie w normie !!! a tak poza tym porzarłam sie z M w "te dni" i
      sexik troche mogl byc poznawo ale w tym super sluzie co mialam to nawet mogly
      te "robaczki" przetrwac ;o) no lece na badanka.....
      • bombamonika Re: az mi wstyd obiecuje poprawe :O) 13.05.05, 10:49
        Asiu
        Bardzo się cieszę, że się wreszcie odezwałaś.
        Ostatnio nas mało było a tu dzisiaj taka niespodzianka.
        Widzę, że ostro działasz z badaniami.Super!!!
        Zaglądaj tu częściej proszę.
        Monika


        • aga-75 Re: az mi wstyd obiecuje poprawe :O) 13.05.05, 12:24
          Czesc Dziewczyki!! Dopiero dzisiaj moge do Was napisac. Pszczolko, strasznie,
          strasznie Ci wspolczuje, nic wiecej nie pisze, bo sama juz wszystko wiesz, juz
          dziewczyny wszystko napisaly, bede mysleć o Tobie żeby skończyły się już Twoje
          cierpienia i żebyś jak najszybciej oddzyskała nadzieję.

          Dziewczyny dzisiaj dzwonie do kliniki Invicta w Gdansku, o której Wam mówiłam
          żeby umówić się na termin w przyszłym cyklu (który już za kilka dni się
          zacznie). Wczoraj rozmawialam z M. i się zgodił pojechac ze mną tylko mószę się
          dowiedziec o termin i w ogóle co i jak. Chce zadzwonic po południu z domu, bo w
          pracy to same wiecie... wszyscy wszystko słyszą. I jak Monisiu, czytałaś na ich
          stronach, dobrze wyczytałam o tym in vitro bez ryzyka, czy coś pokręciłam??

          Witam Kochana Asiulko!! Brakowało nam Ciebie!! Asiu a może Ty ponieważ
          mieszkasz w Gdańsku leczysz sie w Invicie w Gdańsku?? Może cos wiesz na jej
          temat?? jezeli tak to będę wdzięczna za Twoją opinię lub jakieś informacje.
          pozdrowionka Aga.
          • bombamonika Do Agi 13.05.05, 12:45
            Tak czytałam i masz rację, płaci się dopiero jak zajdziesz w ciążę ale trzeba
            spełnić sporo warunków no i badania dużo kosztują.
            Zanim zrobią in vitro musisz wydać ok 5000tys a potem jeszcze 9600
            Boże dlaczego tak drogo?
            Co mają zrobić kobiety, które nie mogą same zajść.
            Mam nadzieję, że ja nie będę musiała skorzystać z tej oferty.
            No pewnie, że nie bo przecież teraz zajdę.Do trzech razy sztuka.
            Monika
            • aga-75 Re: Do Agi 13.05.05, 12:58
              No pewnie Monisiu!! Uda Ci się, jeszcze w maju bedę za Ciebie trzymać kciuki!!
              Ale dobrze chociaż że w tym in vitro wymyślili chociaż coś takiego z tymi
              opłatami, bo jak trzeba byłoby kilka razy płacić ok. 15 tys. za to wszystko to
              naprawde szok!! Ja tez mam nadzieję że nie będę zmuszona na to bo i tak nie
              wiem czy w ogóle byśmy się zdecydowali ze względów finansowych. Kurde, ludzie
              muszą brać chyba kredyty na to bo ja sobie nie wyobrażam inaczej. Szok, no ale
              myślmy pozytywnie, na pewno nam nie będzie to potrzebne!!
              Aga.
              • bombamonika Re: Do Agi 13.05.05, 13:12
                Myślenie pozytywne jak najbardziej wskazane.
                I jutro wypiję piwko na ognisku za nasze powodzenie.
                Monika
                • zebra51 Re: Do Agi 13.05.05, 13:17
                  Odnosnie piwa..
                  Moj gin na zokończenie wizyty dodał, żeby o męża dbac i piwo mu kupować. Na
                  moje pytanie, po co piwo jakie ma właściwości? odpowiedział,że mężczyznom piwo
                  jest BARDZO potrzebne smile)) O ja naiwna! Męska solidarność smile)
                  • bombamonika Do zebry 13.05.05, 14:27
                    A mój powiedział, że mam teraz mężusiowi śniadanko do łóżka nosić bo jak się
                    urodzi dzidzia to biedaczkiem nikt się nie zajmie.
                    Ale podobno później będzie miał lepiej bo jak dziecko będzie starsze to może i
                    obiad mąż przy okazji dostanie.
                    Monika
          • asiulka1976 Re: az mi wstyd obiecuje poprawe :O) 13.05.05, 15:41
            Hej nie lecze sie mam super gina w sopocie a badanka robie prywatnie w szpitalu
            tansze o 5 zł a suma sumarum i 30 zł zaoszczedze w miesiacu! Mozesz poszukac
            opini w moim forum link nizej lub jak juz wejdziesz na moje forum to jest u
            gory tam link do klinik surprised)
            • asiulka1976 mam wyniki progesteronu :O) 13.05.05, 15:44
              Norma labolatorium 1.7-27.0 ng/ml ja mam wynik 9.38 ng/ml jest w normie wiec
              postanowilam w tym cyklu nie brac duphastonu odpoczne ten cykl a i tak w
              nastepnym na poczatku ide do gina i prawde mowiac chyba juz sie na ten
              duphaston uodpornilam bo biore go 7 cykl wwrrr
    • bombamonika Re: Majowe starania 13.05.05, 15:50
      No ja już dzisiaj kończę pracę.
      Mąż za chwilę jedzie w delegacje a ja spędzę wieczór na kanapie oglądając
      Bridget Jones.Czasami lubię być sama.Mogę oglądać moje filmy, słuchać mojej
      muzyki, zająć się sobą tzn maseczki, balsamy i inne mazidła.
      Może zajrzę wieczorkiem.
      Monika

    • balbinka74 Re: Majowe starania 13.05.05, 17:39
      Melduję się posłusznie. Nareszcie wolne!!!
      Widzę, że poprawiłyście się, wielu kobietek nie znałam, albo jak to
      ja ,przeoczyłam. Witam serdecznie wszystkie Anetki, Asiulki, Kasiulki,
      Oleńkę,Agunie, no i oczywiście założycielkę naszego(chyba mogę już tak mówić)
      forum Monisię. W moich rewirach nareszcie zaświeciło słoneczko, poprawił mi się
      od razu humorek.
    • balbinka74 Re:Do Pszczołasi- Asiulki 13.05.05, 17:53
      Mam nadzieję, że wszystko już się wyjaśniło. Wiem, że najgorsza jest ta
      niepewność.Sama przez to przechodziłam. Leżałam plackiem przez 3 tygodnie i
      zastanawiałam się co będzie dalej.Mam nadzieję, że wzajemnie z mężem się
      wspieracie w tych trudnych chwilach.Mogę dać namiary na podobno dobrego
      patologa ,ale z Poznania, nie wiem, czy odległość nie będzie barierą .Jeśli
      chcesz, podaj swoje namiary, bo na forum, nie mogę. Myślami jestem z
      tobą.Kasiulek.
    • balbinka74 Re: Majowe starania 13.05.05, 17:57
      Ant75, posiedż z nami troszkę na forum, może podziel się problemami, wygadaj.
      Mnie zawsze to pomaga, działa oczyszczająco,niczym łzy( te też przelewam
      litrami). Liczę na to, że po 13 i to piątku, wszystko się ułoży, a twoje
      problemy rodzinne zostaną rozwikłane bezpowrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka