balbinka74 Re: Majowe starania 18.05.05, 19:43 O zdrajczynie!!!!!!!!!!! Zebro51, aiulku1975, pszczólasiu! Ładnie to tak? Ja tu stukam nieudolnie w klawiaturkę, by życie naszego watku podtrzymać, młodzież , naszą przyszłość zaniedbuję, a wy co ? Ponad 300 postów jednego dnia, ale gdieś indziej. I jak tu ma być ciekawie!OJ, zmartwi się Moni , gdy wróci...O kurczę, a może to ja taka nudziara jestem, i dlatego wszystkie pouciekały.Zmywam się. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Majowe starania 18.05.05, 21:00 gdzie tam nudziara... ja się źle dzisiaj poczuwam raz dobrze, raz źle... trochę krwawić zaczęłam... słuchajcie a co się dziej z Ant? Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 MAM II 19.05.05, 08:45 Dziewczynki Kochane, tak, tak, dzisiaj ranow ok. godz. 7 zobaczyłam upragnione 2 kreski!!! Co prawda jedna była trochę cieńsza i bledsza ale JEST!!!! Boże Dziewczyny, jak mi cały czas serce bije, ręce mi się jeszcze trzęsą!! Jestem już w pracy i do Was od razu piszę, jeszcze nikomu nic nie powiedziałam (tylko Wam), mój M. był już w pracy jak testowałam, nic nie wie o treście a nie chce mu mówić przez tel. Boże dziewczyny, tak strasznie boję się już cieszyć, wiem że jeszcze wszystko może się zdarzyć (odpukać!!!) i po prostu boję się jeszcze cieszyć. Dziewczyny, ja pierwszy raz w ogóle zobaczyłam te upragnione II, nigdy wcześniej mi to nie było dane, po 10 miesiącach, wreszcie!! Po słabych wynikach męża, po braku starań w tym miesiącu w dni, kiedy wg mnie powinniśmy, naprawde nie miałam oczekiwań co do tego cyklu. Mąż nawet przestał brac w tym m-cu witaminy, tyle razy trafialiśmy dokładnie w owul. i nic, a teraz... Boże dziewczyny jak sie boję cieszyć. Dzisiaj po południu polecę chyba do mojej ginki, oczywiścnie nie na usg, bo wiem że to za wcześnie, ale niech mi zleci jakie badania mam zrobić bo mój progesteron też zawsze był w dolnych granicach normy, a teraz nawet nie brałam Luteiny. Wtedy jutro rano przed pracą polecę zrobić wyniki. Ale się rozpisałam... ale naprawde dziewczyny jestem cały czas "rozdygotana", chciałabym krzyczec z radoście, ale nikt nic nie wie, a ja boję się jeszcze cieszyć. Nie wiem czy moge Wam już przesyłac fluidki, ale i tak Wam prześlę!! ******************************************************************************** Łapcie Kochane i przyłączajcie się do mnie!! Kochane moje dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki i przesyłajcie mi rady co mam teraz zrobić w pierwszej kolejności. Trzymam kciuki za dołączające do mnie dziewczyny, ale by było fajnie, czekam na Was!! Gwiazdeczko, proszę napisz Moni sms i powiedz że ona musi zajść w przyszłym tygodniu!!! ma byc ze mną i koniec!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: MAM II 19.05.05, 08:59 gratulacje kochaniutka. teraz odpoczywaj i życzę ci udanych i szczesliwych 9 miesięcy.bradzo sie ciesze gdy którejś z nas sie udaje. poprawiłaś mi dzis chumorek . bo juz od rana pobolewa mnie brzuchol i wiem ze wkrótce przyjdzie ta wredota. no ale ciesze sie twoim szczesciem i łapie fluidki na czerwcowe staranka. pozdrawiam kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: MAM II 19.05.05, 09:00 WIELKIE GRATULACJE!!! SUPER!!!. Życzę Ci abyś za 9 miesięcy urodziła zdrowiuteńkiego dzidziusia. Dajesz mi ogromną nadzieję... Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: MAM II 19.05.05, 09:03 Aga, napisz proszę (jak już ochłoniesz) czy miałaś jakieś objawy... bardzo jestem ciekawa. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: MAM II 19.05.05, 09:16 ja już Adze złożyłam gratulacje, ale powtórze tutaj- SERDECZNIUCHO GRATULUJE))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: MAM II 19.05.05, 15:13 BARDZO, BARDZO, BARDZO SIĘ CIESZĘ AGUSIU!!!!!!!!! Zaglądałam tu rano przed 8 i nic jeszcze nie było wiadomo, dlatego niemal biegiem wróciłam z pracy by sprawdzić Twoje testowanko! Serdecznie Ci gratuluję i życzę szczęśliwej ciąży! Oczywiście zaraz wysyłam SMSka do Monii, na pewno też się ogromnie ucieszy! Dziś Monika jedzie do Rzymu, być może nawet już tam jest, a wczoraj miała bardzo pracowity dzień (pełniła rolę tłumacza) zakończony wspaniałą kolacją...Wierzę,że pomodli się za nas wszystkie w Watykanie... Aguś, jeszcze raz z całego serduszka Ci gratuluję i pozdrawiam! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: MAM II 19.05.05, 15:41 Ale sie cos ruszyło w naszym wątku. ale to bardzo dobrze. chtba to dzieki naszej ani, która spodziewa sie fasolki - i to nas chyba tak ruszyło dopisania. ja ciągle czuje sie jakby miała przysc @@@@. i chyba ten cykl znów posezdł na marne. a taką miałam nadzieje - no ale cóż- zycie uczy nas cierpliwości. pozdrawaim kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Jestem.... 19.05.05, 13:13 Witajcie, Nie było mnie trochę, ale na prawdę nie miałam nastroju, cholernie pokł.ociłam się z mężem z powodów rodzinnych normalnie myślałam że go zostawię, ale troche się ułożyło jak na razie oczywiście cały maj całkowicie spieprzony, zadnych staranek- nie ma mowy, ale wracam, mam nadzieję że wracam do myśleniu o dzidzi w czerwcu. Pszczółko myślę że u Ciebie deko lepiej z samopoczuciem przynajmniej mam taka nadzieję, kochana cały czas starałam się sledzić co u Ciebie i u innych dziewczyn, wiem że są wśród nas nowe zaciązone i bardzo bardzo serdecznie im gratuluję i cieszę sie razem z nimi. Nie pisałam ale czytałam co u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Jestem.... 19.05.05, 13:20 czymaj się ciepło Ant nie kłóć się za dużo z mężem, wiesz to tylko facet oni troche inaczej patrzą na świat...tak czy siak trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jestem.... 19.05.05, 14:12 Wiesz co gdyby nie fakt ze mamy coreczke pewnie było by kiepsko ale to mnie trzyma i to ze chce zeby nie byla sama chce zeby miala rodzenstwo i powiem Ci ze tak mi zalazł za skóre jak nigdy wcześniej on by normalnie oddal rodzicow do domu starcow myslałam ze go powiesze ale jestesmy na dobrej drodze i mamnadzieje ze niedlugo sie ulozy, ja chce miec dzidziusia i moze jestem niepowazna ze wtakiej własnie sytuacji o tym mysle ale boje sie ze jeszcze chwile a rozum by wygral z setrcem i rozwaliłabym te rodzine i pewnie bylabym bez szans na nastepną a tego się po prostu boje.. i kocham go do jasne cholery on jest moim mezem ... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Jestem.... 19.05.05, 14:55 trzymam kciuki, żeby się Wam ułożyło jak najlepiej... niespecjalnie wiem co ci doradzić, bo nie wiem naprawdę, ale jakby co służę uchem zawsze do wygadania. jak masz ochotę to pisz do mnie na maila , to sobie pogadamy trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Majowe starania 19.05.05, 08:18 Już jestem Na tamtym forum słoabo się udzielam, ale wczoraj była bardzo ciekawa dyskusja na temat seksu )) Ale pokornie wracam i prosze o wybaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Majowe starania 19.05.05, 08:37 A moze tak uaktulnimy liste, co? Mamy jakies nowe ciezarne? Cholibka, spieszy mi sie, zeby zalozyc czerwcowa Ale poczekamy na Monike. -------- nie chcę sygnaturki Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: MAM II 19.05.05, 09:17 Kasiu, jeszcze oczywiscie nie ochłonełam, ale dziękuję Wam już teraz wszystkim z całego serca!!! Dziewczyny cały czas się boję, nie wiem czy można się już cieszyć, boję się żeby wszystko było dobrze... zreszta same wiecie... Kasiu, nie własnie nie mam żadnych objawów!! jak nigdy, zawsze nic z tego nie wychodziło, ale objawy widziałam u siebie, teraz nic oprócz tego że bolą mnie cycuchy, ale też nie bardziej niż przed @, no i czasami mam kłucie w raz jednym raz drugim jajniku, nie wiem czy to dobrze?? kurcze już wszystkiego się boję. Chciałabym chyba miec wszystkie książkowe objawy - mdłości, sikanie, spanie itd. a tu nic, w ogóle nie mam nudności. Dziwczynki, piszcie kochane, doradźcie mi jakie badania najpierw zrobić itd... za wszystkie rady będę Wam wdzięczna!! Trzymam za Was wszystkie kochane kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: MAM II 19.05.05, 09:57 Agusiu kochana. Aż trudno mi wyrazić jak bardzo się cieszę i jak gorąco Ci gratuluję!! Dajesz nadzieję nam wszystkim. Oczywiście łapię fluidki z nadzieją że i mi się uda. A jeśli chodzi o badania to może na dzień dobry zrób sobie poprostu betę żebyś była spokojna że wszystko jest w jak najlepszym porządku- w co nie wątpię. I myślę że Twój pomysł z wizytą u Twojego gina to bardzo dobry pomysł. Kto jak kto ale on czy ona najlepiej Tobą pokierują. Agusiu - życzę Ci najcudowniejszych i najspokojniejszych 9 miesięcy i oczywiście najpiękniejszej i najzdrowszej kruszynki. Gorąco Cię pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: MAM II 19.05.05, 13:33 Aga gratuluje!!! tak sie ciesze!!! zdrowka Tobie i fasolce!!!czekam na relacje jak Twoje samopoczucie . Kochane Dziewczyny Bardzo Was przepraszam, ze tak rzadko sie odzywam. niestety nie zawsze mam dopstep do komputera a jak juz mam to nie zawsze mam sile cos napisac. Ale staram sie nadrabiac zaleglosci, bo jednak sie "wciagnelam" i Wasz los nie jest mi obojetny. Mam nadzieje, ze Aga zapoczatkowala dobra passe dwoch kreseczek. tego zycze !!! U mnie owu chyba byla, testuje na poczatku czerwca. Objawy moglabym sobie wmowic ale jak nie to chyba nie mam. Czy ktoras z Was testuje w tym samym co ja terminie: 3-5.06? Pozdrawiam cieplutko gunia Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: MAM II 19.05.05, 14:05 Guniu, ja testuje dopiero 11.06, jakoś podobnie będzie testowała Monika. Pszczolasiu, cieszę się, że wracasz do zdrowia, odczytuję z Twoich maili pewną dozę optymizmu i cieszę się, że wszystko między nami ok. Mam nadzieję, że nasza świeżo zaciążona AGA nie będzie pamiętliwa... AGA - napisz, jak mąż zareagował na wesołą nowinkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 a ja mam........ 19.05.05, 14:16 25dc cykl jeszcze 6 dni od owu mineło 12 dni a ja na tescie quick widze II tylko ze ta druga słaba, marna taka ( to nie cień a taka slabiutka kreska tylko ze ja takie mam co miesiac !!!!!!!!!!!! choc tym razem mysle ze to moze byc "to" w tym miesiacu mialam pierwszy od roku super sluz (a tak zadnego nie mialam) pierwszy cykl z taka piekna temperaturka i drugim skokiem ) no zobaczymy w sobote drugi robie teścior ) Objawy:od owu bola jajniki, w 8 dniu po owu bolal brzuch jak na @, piersi nabrzmiałe i bolace, sluz biały cremowy i mokro "tam" ale kochane to wszystko moga byc objawy duphastonu oraz zblizajacej sie małpy !! Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: a ja mam........ 19.05.05, 14:32 trzymam kciuki zeby to nie od duphastonu ani malpy!!!i zycze wypasionych, wyraznych II najpozniej za 6 dni Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: a ja mam........ 19.05.05, 15:01 Asia ty wiesz.... ja poczekam... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: MAM II 19.05.05, 15:00 Katikat no coś ty, to ja się marwtiłam, że uraziłam twojego męża przez przypadek i było mi przykro z tego powodu jesli ty nie chowasz do mnie urazy to ja dwa razy, bo ja nie mam zwyczaju się na nikogo gniewać, chiba żeby ktoś mi się solidnie naraził, a takich ludzi jest 5 w całym moim życiu, no teraz 6. gniew jest niekonstruktywny jak dla mnie. więcej z niego szkody niz pożytku ściskam w pasie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 19.05.05, 16:51 O kurczę, ale nowiny, dwie zaciążone!!! Ago 75 a nie mówiłam, że mam przeczucia? O której robiłaś ten test? Zajrzałam tu skoro świt, a tu nic. Cieszę się ogromnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciuforku, no to co testujemy w niedzielę, jeśli małpisko nie przyjdzie? Asiulka 1976, ja też mam dziś 25 dc, ale poczekam. Mam nadzieję, że w sobotę zobaczysz 2 tłuściutkie kreseczki. Zeberko, my przecież także możemy coś niecoś o sexiku pogadać.Normalne sprawy. Pszczółko, ty nie lataj zbyt dużo! Twój organizm musi się trochę podkurować. Mężuś nie niemowlę musi zrozumieć. Pamiętaj , nie noś zbyt ciężkich rzeczy,zakaz wieszania prania, a nawet wyciągania go z pralki! Dobrze jest kupić tamtum rosa do mycia .Nie szalej!!! Może ktoś powiedzieć, że jestem przewrażliwiona, ale ja mimo, że dbałam o siebie , miałam bardzo poważne komplikacje i gdybym nie trafiła po 6 miesiącach na dobrego fachowca, dziś prawdopodobnie by mnie nie było na tym forum, albo wąchałabym kwiatki od dołu. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Majowe starania 19.05.05, 17:43 ło matko, a czemu???????? wiesz teoretycznie ja to w ciąży cały czas jestem, tyle, że jajowodowej, chociaż niby to ciąża nie jest, to może jak się wysile, to ze tak powiem, ona "pójdzie"???? wiesz o co chodzi? nie wiem, jutro idę do lekarza, miałam iść dzisiaj, ale się nie dostałam, ale jutro idę to się czegoś dowiem... na razie mnie trochę zaskoczyłaś.... mi ordynator powiedział, że nawet jak się wchłonie to coś... to prawdopodobnie z jajowodu moga być nici... eeeeee szkoda gadać Balbinko...dzięki za troskę)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 19.05.05, 22:22 pszczolaasia napisała: > ło matko, a czemu???????? > wiesz teoretycznie ja to w ciąży cały czas jestem, tyle, że jajowodowej, > chociaż niby to ciąża nie jest, to może jak się wysile, to ze tak powiem, > ona "pójdzie"???? wiesz o co chodzi? nie wiem, jutro idę do lekarza, miałam i > dzisiaj, ale się nie dostałam, ale jutro idę to się czegoś dowiem... na razie > mnie trochę zaskoczyłaś.... mi ordynator powiedział, że nawet jak się wchłonie > to coś... to prawdopodobnie z jajowodu moga być nici... eeeeee szkoda gadać > Balbinko...dzięki za troskę)) Pszczółko to było do mnie? Nie chciałam, cię przestraszyć, ale pisałaś, że leje się z ciebie, kurczę coś pokreciłam??????a to ło matko a czemu? czego dotyczy ? Bo ja coś niekumata ostatnio jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Balbinko 21.05.05, 08:34 "Pszczółko, ty nie lataj zbyt dużo! Twój organizm musi się trochę podkurować. Mężuś nie niemowlę musi zrozumieć. Pamiętaj , nie noś zbyt ciężkich rzeczy,zakaz wieszania prania, a nawet wyciągania go z pralki! Dobrze jest kupić tamtum rosa do mycia .Nie szalej!!! Może ktoś powiedzieć, że jestem przewrażliwiona, ale ja mimo, że dbałam o siebie , miałam bardzo poważne komplikacje i gdybym nie trafiła po 6 miesiącach na dobrego fachowca, dziś prawdopodobnie by mnie nie było na tym forum, albo wąchałabym kwiatki od dołu" to było do tego- ło matko dotyczyło, czemu mam się łoszczędzać? niech spada ta ciąża. no leje się ze mnie, wczoraj byłam u gina, powiedział mi, że to @, bo macica wreszcie zaczęła się mnie obkurczać...jak nie przestanie za 3 dni to we wtorek do niego znowu idę... i co się z tobą działo? w sensie dlaczego chciałaś kwiatko wąchać od dołu? nie chciałaś z nami tutaj gadać? no wiesz Balbinko...my cię lubim a ty wolałaś kwiatki wąchać)) to oczywiście żart))) jestem dziś w lepszym nieco nastroju.... w każdym razie gin powiedział mi, że jestem dziwnym przypadkiem i u mnie wszystko tak niecharakterystycznie wygląda... no w końcu 1.04 się urodziłam..to jak mam być normalna... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Do pszczółasi 21.05.05, 12:23 zajrzyj do swojej skrzynki,nie chciałam tu smęcić Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 19.05.05, 22:27 No panienki, już uciekam, muszę jeszcze nieco ogarnąć mieszkanko, bo jutro czeka mnie okropnie ciężki dzień, a zapowiedzieli się goście. Pewnie jeszcze zabłysnie tu późną nocką gwiazdka, jak to ona. A może diamencik coś by o sobie powiedział? Pa pa pa! Kasiulek. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a jeśli chodzi o seksik.... 19.05.05, 17:44 to o kulkach gadałyśmy, dpopochwowych....... tak się zastanawiałyśmy jak to jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 19.05.05, 17:05 Agusiu75, idź do tego gina jak najszybciej, skoro miałaś poważne problemy z hormonami. Tu każdy dzień jest na wagę złota! Zrobiłabym też betę.A czego nie powinnaś robić? Tu lista może być bardzo długa...Przede wszystkim nie brać gorących kąpieli, nie pocierać zbyt długo brzuszka gąbką(wywołuje skurcze), nie wieszać prania... nie zamartwiac się , nie zostawiać naszego forum na pastwę losu... ale za to bardzo dużo się wysypiać, uśmiechać się, rozkoszować wolnym czasem i ciszą no i przesyłać nam dużo fluidków, bo niektóre babki dopiero rozpoczynają majowe starania....Kasiulek. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Majowe starania 19.05.05, 17:29 patrzcie, taki był rano parszywy dzionek (przynajmniej u mnie pogoda była fatalna, szaro, zimno, deszcz) no i nastroje nie najlepsze a teraz rozpogodziło się, mamy dwie zaciążone forumowiczki i jakoś tak optymistycznie się zrobiło. Strasznie fajnie... Miłego wieczorku, ja oddelegowuję się na aerobik a potem muszę manatki pakować na weekensowy wyjazd z firmą (kurde, w co tu się ubrać przy tak zmiennej pogodzie???). Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
diament79 Re: Majowe starania 19.05.05, 18:38 No i przeczytałam wszystko... Dużo tego, za duzo smutnych postów, za mało tych radosnych. Od razu gratuluję agnieszce75!!!!! Oby wszystko potoczyło sie po Twojej mysli!!! Ja staram sie od lutego, może teraz w maju coś z tego wyjdzie? Testowanko będzie na początku czerwca Mam pytanko do Anetki (pkaneta): gdzie chodzisz do lekarza? Ja do Błażki na Studencką, słyszałaś o nim? Robił mi zabieg w Kowarach i mam wrażenie, że jest bardzo dobrym specjalistą, ale jesli coś wiesz to napisz! A może znasz kogos lepszego? ps. miałysmy kontakt ze soba na innym forum, ale gdzies mi umknęło i nie pamiętam nawet gdzie to było Pozdrawiam wszystkie starające! Dołączam się do listy!!!!!!!!!! Buziaki! Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Dziękuję Wam Wszystkim Dziewczyny!!! 19.05.05, 19:27 Z całego serca Wam wszystkim DZIĘKUJĘ Kochane Dziewczyny!!! Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że ciąża się potwierdzi, zobaczę ją na usg itd. Jak narazie boję się jeszcze cieszyć na całego. Trzymam za Was wszystkie dziewczyny kciuki z całych sił, żeby jak najszybciej Wam się udało i żebyśmy była razem na wątku o innym tytule :o). Asiulko - Boże, jak by było super gdyby Tobie też się udało, napisz proszę w sobotę jak najszybciej po testowaniu, będę trzymać kciuki z całych sił!!! Balbinko kochana, Tobie oczywiście też baaaardzo dziękuję za życzenia!! Co do odpoczynku, spania itp. to chyba niestety nic z tego bo rano do pracy, a tam mam teraz urwanie głowy, więc wiadomo.., ale oczywiście na ciężary itp. będę uważać. Wierzę, że jeszcze nie jedna z Was dziewczynki dołączy do mnie w maju lub na pocz. czerwca. Papaa Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 19.05.05, 19:36 Dziewczyny, z tego wszystkiego zapomniałam Wam napisac, że wróciłam od mojej ginki, więc mam brać Luteinę 2x dziennie, oczywiście folik i nic więcej na razie. Mam przyjść do niej w środę w przyszłym tygodniu rano na usg i wtedy może zrobię wyniki, zobaczymy. Tak mi powiedziała, co mnie trochę zdziwiło bo pytałam o betę, o to czy może już wcześniej mam zrobić wyniki na hormony, jakiś posiew czy coś. Ona na to, że na razie nie, mam brać Luteinę i poczekać do środy, wtedy zobaczymy co i jak i będziemy dalej działać. Nie wiem czy ona na pewno ma rację i zastanawiam się czy mimo wszystko nie zrobić samych wyników na betę w poniedziałek tak jak radziła Asiulka. Co o tym myślicie??? Co do moich objawów - to właśnie nic oprócz bolących cycków. Jak nigdy, przedtem nie było dwóch kresek, ale objawy czułam a jakże, nawet nudności nieraz miałam.... Teraz zero mdłości, zero śluzu, sikania czy spania, nic tylko cycki bolą. Nie wiem czy to dobrze, wolałabym chyba mieć wszystkie objawy jakie są możliwe. No ale już Wam nie nudzę, trzymajcie za mnie kciuki dziewczynki!!!, papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Gratuluję Ago:) 19.05.05, 19:48 Normalnie super. Co prawda już nic nie pisuję bo zawiesiłam starania, ale przyznaję, że czytam Was codziennie i czekałam na wynik Twojego testu. Ja również życzę dużo zdrówka, dbaj o siebie podwójnie, a nawet potrójnie. W przyszłym miesiacu będzie mój 10 miesiąc starań, twoja radość wraca mi nadzieję. Kurcze ten maj to jednak "pączkujący" miesiąc. Szkoda, ze nie umiem się rozmnażać przez pączkowanie Pozdrawiam Wszystkie dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: do Katikat 19.05.05, 20:09 Kasiu, przepraszam cię ale dopiero teraz przeczytałam poprzednie zaległe posty. I oczywiście masz rację, wiem że przesadziłam w złości na lekarzy. Przepraszam Cię baaaardzo jeżeli Cię uraziłam. Oczywiście nie miałam na myśli generalnie wszystkich lekarzy, ale tak jak pisała też Pszczółka tylko tych którzy ją tak okropnie potraktowali!!! Jeżeli Cie uraziłam to jeszcze raz strasznie Cię przepraszam. Sama oczywiście też znam conajmniej kilku supre lekarzy, na których nigdy złego słowa bym nie powiedziała. Mojej bliskiej koleżanki mąż tez jest lekarzem, też jeżdzi w pogotowiu, robi specjalizację itd. naprawdę go podziwiam. Niestety jeszcze wielu jest takich lekarzy, którzy pomimo swojej na pewno dużej wiedzy nie nauczyli się traktować swoich pacjentów jak ludzi a nie jak przedmioty i przypadki. Niastety takich jest bardzo wielu, choć oczywiście nie wszyscy!! Pszczółka z takimi miała do czynienia, ja niestety też, chociaż nie w przypadku ciąży. Wiele z moich znajomych też, np, mam koleżankę, która po wycięciu operacyjnym torbiela miała usunięty jajnik i o ty nie wiedziała!! Wyorażacie sobie??? Szanowny lekarz po prostu nie uważał, że musi jej o tym powiedzieć, dowiedziała się znacznie póżniej przez przypadek przy innym badaniu. Szok. Ja jednak mimo wszystko nie uogólniam tego, wiem, że jest wielu bardzo dobych lekarzy i bardzo ich szanuję. Dlatego jeszcze raz przepraszam Cię Kasiu strasznie!!! Miałam na myśli tylko i wyłącznie tych lekarzy, którzy traktują ludzi jak przedmioty i tych na których trafiła Pszczółka. Mam nadzieję że już się nie gniewasz. papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: do Katikat 20.05.05, 07:53 Aguś, nie gniewam się i rozumiem Twoje racje... niestety również w tej branży są czarne owce i ja bym sobie życzyła, żeby to środowisko się od środka czyściło, tak aby na zewnątrz nie było takiego fermentu i jak najmniej niezadowolonych pacjentów. Mam nadzieję, że młode pokolenie lekarzy nauczy starszych kolegów (przyzwyczajonych do innego systemu) poczciwego podejścia do sprawy. Tego nam wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: do Katikat 20.05.05, 07:57 z resztą nie, chyba się zapędziłam, odwołuję. Jest też sporo lekarzy starej daty uczciwych. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 19.05.05, 21:39 Dziewczyny kochane poczekajmy z nowym czerwcowym wątkiem do końca starań, niektórym może być przykro, bo do końca maja jeszcze 12 dni, zatem pół cyklu.A ten wątek może być szczęśliwy... a właściwie już jest owocny. Przed nami testowanka, oj, będzie gorąco...Dziś widziałam bociana,może to dobry znak. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dziękuję Wam Wszystkim Dziewczyny!!! 19.05.05, 21:40 Aga! Tak jak obiecałam, przekazałam ten świetny news Monice, która przesyła Ci SMSkowe gratulacje i obiecuje, że w przyszłym tygodniu do Ciebie dołączy Monia dziś pomodliła się za nas wszystkie nad grobem papieża (było to dla niej ogromne przeżycie...), więc teraz napewno wszyskie szybko zostaniecie zafasolkowane moje kochane starające się! )) Trzymam kciukasy!!! M. PS - Pszczółko kochana, nawet nie wiesz jak się cieszę, że wróciłaś do nas i obdarowujesz nas swoimi wesolutkimi postami (oczywiście nie mam tu na myśli przykrej relacji, wiesz sama z czego!) Pozdrawiam Cię kochaniutka i ściskam z całych sił!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Majowe starania 20.05.05, 08:22 Anetko. Ja też jestem wierną pacjentką doktora Błażki - jak dla mnie to najfantastyczniejszy lekarz pod słońcem. Mało kto o nim w Jeleniej Górze nie słyszał. Właśnie dzisiaj nastrajam się psychicznie na tą olbrzymią kolejkę na wizytę - mój M. obiecał mi zająć kolejkę hihihi. Dzięki naszemu doktorkowi zaszłam w pierwszą ciążę, szczęśliwie zniosłam 9 miesięcy - a na początku krucho było i również doktor Błażko oszczędził mi kilku godzin bólu przy porodzie - moja Karolka siłą trzymała sie pępowiny i nie chciała wyskoczyc z brzuszka )O tym człowieku chcę i będę mówić same najlepsze rzeczy. A my nie spotkałyśmy się wcześniej na wątku kto stara się o dzidziusia z Dolnego Śląska?? Tak mi się wydaje. Gorąco Cię pozdrawiam. To jest nas już dwie do zorganizowania foremkowego spotkania w Jeleniej Górze .Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Anetki - Diamencika 20.05.05, 08:25 Sorki Anetko - poprzedni post jest do Ciebie - jakos tak siłą rozpędu odpowiedziałam pod starym tematem )) Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Witajcie 20.05.05, 12:19 co tak tu pusto dziewczeta. u mnie narazie nie widac tej wredoty@@@@. Brzuchol pobolewa ale znacznie mniej niż wczoraj. nie mam juz nadziei ze mi sie w tym cyklu udało, no ale zawsze mpoge sobie z wami pogawedzić . nie wiem co sie moze dziać ze mną juz chyba z 8 cykli sie staramy. w pierwszej ciazy nie było problemu z zajściem. a tu takie- a tak bardzo pragne 2 dzieciatka. miejmy nadzieję, ze monika zdziała coś swoja modliwtą i że któraś z nas dołaczy do szczesliwie zaciażonych w maju. kochaniutkie piszcie coś bo nas wątek spada na sam dół- a do tego nie mozemy pozwolić. pozdrawiam kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Witajcie 20.05.05, 12:39 jeszcze na chwilkę wpadłam, Ciuforku - nic się nie przejmuj AGA starała się 10 cykli i zaszła, ja również staram się 8 cykl, będzie dobrze, zobaczysz. A to, że @ nie ma i brzuch mniej boli, to chyba dobry znak. Jeszcze raz życzę Wam oszałamiającego weekendu. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
diament79 Re: Do Anetki - pkanetki 20.05.05, 12:43 Dzięki za odpowiedź! Chyba masz rację, na staraniach z Dolnego Śląska miałysmy okazję pogadać Może masz nr gg? mój 5112420 napisz w wolnej chwili. jestem często więc na pewno odpiszę! Do doktora B na razie się nie wybieram, poczekam chyba do wakacji, chociaż nie wiem, mój Kubuś zdecydował, że lepiej będzie jak jeszcze troszke poczekamy z dzidzią, chyba skąś to znasz Pozdrawiam serdecznie! Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc... 20.05.05, 01:37 Oczywiście, że zaglądam tu przed snem, a co! Przy okazji "podniosę" wątek! Życzę Wam wszystkim przyjemnej pracy jutro, a właściwie to dzisiaj... Idę spać (w końcu!) Dobranoc... M. Odpowiedz Link Zgłoś
katikat Re: Majowe starania 20.05.05, 08:05 A tak zmieniając temat, to zaraz niestety muszę się oddelegować, mam dzisiaj zebranie w firmie no i wyjazd na trzy dniową integrację, stąd życzę Wam wszystkim wspaniałego weekendu, udanego wypoczynku, dużo słoneczka i zadowolenia. AGA - napisz koniecznie, jak mąż zareagował na radosną wiadnomość, jestem bardzo ciekawa. Powrócę na wątek w poniedziałek. Buziaki, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 20.05.05, 13:45 Cześć Dziwczyny! Co taka cisza dzisiaj?? Co do mojego M. to powiedziałam mu wczoraj o dwóch kreseczkach, ale dopiero wieczorem jak kładliśmy się spać, bo dopiero w domu spotkaliśmy sie ok. godz. 22 :o( Powiedziałam mu w formie tak jakby nigdy nic, tzn. a wiesz że..... On na to oczywiscie bardzo się ucieszył, ale też nie spodziewał się przed snem takiej wiadomości więc oczywiści było; "Boże, super, to Ty mi taką informację tak jakby nigdy nic... dopiero teraz mówisz...???" Ale było super, ucieszył się oczywiście strasznie, ucałował mnie itp.... Oczywiście powiedziałam mu że nic nikomu na razie nie mówimy przynajmniej do środy, kiedy mam nadzieję, że na badaniu usg już się ciąża potwierdzi. Więc jeszcze trochę niepewności jest. Dziewczyny zastanawiam się czy robić w poniedziałek badanie na betę, bo moja ginka powiedziała, że na razie nie, żeby poczekać do usg do środy, ale ja sama nie wiem, co mi radzicie??? pozdr. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Majowe starania 20.05.05, 13:48 Ja bym dla swojego spokoju ducha zrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
veronka21 bylam u doka 20.05.05, 15:12 wczoraj sie dowiedzialam ze serduszko bije ladnie i ze moja dzidzia ma az 2,5 cm hehehheh wielka ze szok ale ma juz krztalty na dzizdi dziewczyny mam nadzieje ze niedlugo wy wszystkie tez bedziecie zafasolkowane napewno wierze w to fluoidziki dla was wszystkich wysylam lapcie je pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: bylam u doka 20.05.05, 19:10 kochaniutka odpoczywaj i dbaj o malutkę- co ja mówię duzą fasokle. pozdrawiam kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Słonecznego weekendu życzę 20.05.05, 15:52 .... Wam wszystkim, miłych starań - wreszcie świeci słońce i wieje optymizmem. W poniedziałek odbIeram badania hormonów i wymazy - no i zobaczymy co dalej. Pozdrówki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
mam3 Re: Słonecznego weekendu życzę 20.05.05, 16:31 Dzisiaj szlag mnie trafił. Z rana przywitałą mnie @ w 29 dc, a taka piękna była owulacyja. Weekend będzie skopany, to dopiero drugi cykl a ja mam już dość Angela Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek do mam3 20.05.05, 19:11 nie dziwie ci sie- do mnie jeszcze nie przyszła ta wredota a juz mam okropnego doła - to juz mój 7-8 miesiac starań hmmmm - musi byc lepiej- głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Słonecznego weekendu życzę 21.05.05, 12:57 Mam3 powiem ci szczerze, nie wkurzaj się!!!!!!!!!!!!!!! Ja przestałam już liczyć. Pomyśl sobie to dopiero 2 cykl starań! Podobno 3-4 cykl jest owocny. Pkaneto jak tam staranka? Gwiazdeczko, zaglądaj nieco wcześniej, a nie tylko tak kontrolnie. Ciekawe, jak tam przebiega ten zjazd integracyjny katikat..hihihi> Kiedy wraca do nas Monisia? Ciuforku, mnie nadal brzucho boli, chyba wezmę nospę, ale małpy jeszcze nie ma. Mężusia wysłałam po zakupy. Okropny jest, nie chce mi kupić testu . Stwierdził, że jeszcze poczekamy kilka dni. Jego zdaniem szkoda forsy. Pewnie ma rację, ale mi zrobiło się bardzo smutno, i trochę łezek uroniłam. W ogóle jakoś podle się dziś czuję, mam doła. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do mam3 23.05.05, 13:26 Moja droga Musisz uzbroić się w cierpliwość.To dopiero drugi cykl! Zobacz ile czasu my się staramy.Ja już chyba 12cykl po poronieniu. I wcześniej też starałam się kilka miesięcy. Nie mówiąc już o tym, że po cesarce musiałam czekać 12msc na ponowne starania. Pomyśl sobie, że do trzech razy sztuka. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do a_ququ 23.05.05, 13:29 Anetko Dawno Cię tutaj nie było. Jak dostaniesz wyniki to napisz do nas. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 20.05.05, 21:25 Hej dziewczyny, coś mało dzisiaj tych pościków. A tak wczoraj was chwaliłam... Goście właśnie pojechali( przyjmował ich mój mąż ,bo ja miałam długie zebranko w szkółce)Zatem przybiegłam tu świńskim truchtem , chocia jestem okropnie padnięta,praktycznie chodzące zwłoki jak ocenił mnie kumpel, gdy zarządził odwrót .Woda już leje się do wanny, szkoda, że płynik mi się skończył, to i pianki nie będzie. trudno. Ciuforku kochany, mnie także boli brzuszek i ta wstrętna małpa jak nic się rano pojawi.Już zrobiłam odpowiednie zakupy, czyli 3 rozmiary tamponików. Mam ochotę sobie trochę popłakać, no, a od wczoraj jestem straszną jędzą.Wszystko się zgadza. Ago75 fajna reakcja męża. Jejku, jak ja chciałabym znowu zobaczyć mojego jak podskakuje z radości. Guniu, zaglądaj i odzywaj się jak najczęściej ! uciekam, bo mi woda stygnie, może po kąpieli jeszcze tu zajrzę.Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Już weekend!!! :)))) 20.05.05, 22:34 No tak, jak zwykle pojawiam się jak większości z Was już nie ma, chyba taki mój los... Ale nie myślcie, że o Was zapominam, absolutnie nie!!! Wypocznijcie w ten, miejmy nadzieję słoneczny weekend, polecam spacerki, spanie i leniuchowanie! A teraz streszczenie SMSków Moniki: Nasza kochana Monia właśnie dojeżdża do Wiednia, więc już niedługo wróci na nasze forum)))))))) A wiecie co robiła całe popołudnie?! Leżała sobie na plaży nad Adriatykiem w 30 st. ciepełku... Ale nawet w tak cudownej scenerii nie zapomina o nas, dzięki Ci Moniu! Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz życzę udanego weekendu! M. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Już weekend!!! :)))) 21.05.05, 11:34 Właśnie wreszcie weekend!!! a ja i tak nie mogę się doczekać środy - wtedy rano ide do mojej ginki na usg i mam nadzieję że się potwierdzi ciąża!! ginka i tak mówiła że to troszke za wczesnie ale ze względu na święta mam przyjść w środę. Ja jednak chyba we wtorek rano pojadę jeszcze zrobić badanie bety żeby w środę mieć jeszcze ten wynik. Boże jak bym chciała powiedzieć mojej mamie dobrą nowinę w dniu matki... Byłoby super. Wiecie, przedtem myślałam, że (zgodnie z tym co zawsze słyszałam) nie powinno się ogłaszać takiej nowiny aż do ok. 3 m- ca ciąży, bo do tego czasu wszystko może się zdarzyć... Ale teraz nie wyobrażam sobie żebym mogła tyle wytrzymać. Więc jeżeli (mam mnadzieję że tak) potwierdzi się wszystko w środę, to na pewno powiemy moim i męża rodzicom i rodzeństwu, a po tem co będzie to będzie, Boże żeby było dobrze...., musi być!! Ciekawa jestem co myślicie o tym kiedy powinno się powiedzieć o ciązy rodzinie i znajomym?? Veronko, ale masz fajnie, że fasoleczka już taka duża!! super!!! gratulacje!!! Ja tez nie mogę się już tego doczekać. Gwiazdeczko, przekaż pozdrowienia Moni, że brakuje jej nam i czakamy z niecierpliwością na relację z podróży. Zaraz szykuję sie do grila, dzisiaj u tesciów. Papa Dziewczynki, zajrzę wieczoram. Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Już weekend!!! :)))) 21.05.05, 12:31 O tak, jak fajnie! Ago75, my powiedzieliśmy rodzinie od razu. Znajomi dowiedzieli się i tak szybko, bo od razu trafiłam do szpitala, a nie chcieliśmy ściemniać. Myślę, ze dobrze zrobiliśmy, bo mieliśmy potem duże wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 21.05.05, 15:51 Monisiu nasza kochana ,dobrze, że już jesteś z nami! Jak juz pewnie zauważyłaś, starałam sie bardzo, by nasze forum nie znalazło sie na koncu stonki.Opowiadaj, opowiadaj szybciutko, co widziałaś, nawet na raty, to pościków przybędzie. Aququ, mam nadzieję, że wyniki będą super, i szybciutko wskoczysz na ma mojowe starania!! Zeberko,ant25, krusazynko, diamenciku, co się z wami dzieje??????????????????? Asiulka 1976 też się nie odzywa.... Robiłaś już drugi test? Jest mi przykro , bo mąż nie kupił mi testu, stwierdził , że szkoda kasy, że jak za kilka dni nie dostanę okresu, to kupimy. Ech, szkoda gadać, byłabym spokojniejsza, a tak, tylko się denerwuję. Wcześniej ustaliliśmy, że testujemy w niedzielę rano, jesli @, nie będzie. Buuuuuuuuu, ta wredota zawsze musi postawić na swoim.Tylko, niestety jeszcze się nie zdarzyło, bym dobrze wyszła na jego uporze. Byłam wzburzona, troszkę, popłakałam i co nic się nie wzruszył. Mam 37,4 stopni, co rusz skacze mi ciśnienie i w główce mi się kręci. Oferma dziś ze mnie totalna, polałam sobie całą dłoń wrzącym rosołem, zwyczajnie nie trafiłam do talerza. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Do a ququ 21.05.05, 13:00 Trzymam kciuki ,by wyniki były dobre. A wtedy szuru buru migiem staranka majowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Już jestem 21.05.05, 14:32 Kochane dziewczyny jak ja się za Wami stęskniłam. Przyjechałam o 8.00 wypakowałam walizki, wstawiłam pierwsze pranie i zaraz zajrzałam na forum. Mąż poszedł spać bo prowadził prawie całą noc. Ja jak księżniczka spałam całą noc na tylnym siedzeniu więc jestem wyspana. 2 godz. czytałam Wasze posty.Oj się tu działo. Zaraz do Was napisłam i jak już prawie skończyłam (a post był bardzo długi) zawiesił mi się pieprz...komputer.Myślałam, że się odwiesi i czekałam do teraz ale niestety nie, więc go zrestartowałam i zaczynam od początku. Będę pisać na raty bo jak się znowu zawiesi to się zabiję. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Już jestem 21.05.05, 15:27 Chciałam Wam powiedzieć, że chociaż byłyście tak daleko to w Bazilice Św. Piotra byłyscie bardzo blisko mnie, moim sercu. Modliłam się za nas wszystkie przy grobie Św.Piotra. Łzy płynęły po policzkach a ja błagałam żebyśmy wreszcie zostały matkami. Niestety przy grobie naszego papieża nie było szans uklęknąć i się pomodlić ale robiąć zdjęcie grobu poprosiłam Ojca Świętego żeby się za nami wstawił. Nie potrafię Wam opisać co czułam będąc wśród dziesiątek trumien byłych papieży i naszego.To jest magiczne miejsce. Jestem pewna, że teraz wszystko będzie juz dobrze i za chwilę będziemy bardzo szczęśliwe. Watykan zrobił na mnie ogromne wrażenie.Kaplica Sykstyńska, biblioteka Watykańska no i słynne okno naszego Ojca Świętego. Byłam bardzo wzruszona. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Już jestem 21.05.05, 15:38 Agusiu, muszę Ci powiedzieć, że dostałam smsa od Gwiazdki dokładnie w momencie kiedy opuszczałam mury Watykanu.I powiem Ci szczerze, że miałam łzy w oczach czytając tą wiadomość. I pomyślałam, czyżby Pan Bóg zaczął spełniać moje prośby? Mam nadzieję, że my wszyskie szybko do Ciebie dołączymy. Życzę Ci wspaniałych 9 miesięcy.Ciesz się tymi chwilami bo są niepowtarzalne. Pszczółko, strasznie mi przykro, że nadal sytuacja się nie wyjaśniła. Za Ciebie modliłam się chyba najgoręcej. Gviazdko, bardzo Ci dziękuję, że zdawałaś relację z mojej podróży. Już niedługo opowiem Ci wszystko osobiście. Cieszę się, że się odezwała zebra, nitka, gunia, mam3 i pojawiła się nowa foremka - diament. Przepraszam jeżeli pominęłam kogoś ale nie jestem w stanie spamiętac wszystkich postów. Bardzo Wam dziękuję, że pamiętałyście o mnie. Wzruszyłam się jak postanowiłyscie poczekać na mnie z decyzją czy załozyć czerwcowy wątek. Balbinko widzę, że byłaś główno dowodzącą. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
diament79 Re: Już jestem 21.05.05, 15:43 Dziękuję Moniczko za powitanie Oby nie tylko Twoje prosby się zaczęły spełniac lecz nas wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika : Już jestem 21.05.05, 15:56 A teraz może jeszcze o mojej podróży. Pierwszym miejscem, które zwiedzilismy była Wenecja. Cóż, miasto piekne ale brudne. Uliczki są bardzo wąskie i pomiędzy kamienicami wisi na sznurach pranie. Jest tam wszystko nawet kalesony (nie omieszkałam zrobić zdjęcia)i bielizna damska.Wygląda to bardzo śmiesznie i dziwnie.Chodzi sie jak w labiryncie. Czasami droga kończyła się kanałem i trzeba było zawrócić żeby znaleźć inną. Parkowanie samochodu to koszmar.Są na początku miasta i właściwie nie ma w nich miejsca.Gdy udało nam się wreszcie znaleźć parking okazało się że trzeba zostawić kluczyki do samochodu bo parkują jeden obok drugiego i jak ktoś chce wyjechać trzeba przestawiać samochody.Koszmar! W Wenecji spędziliśmy 3godz. robiąc mnóstwo zdjęć. Potem pojechaliśmy do celu naszej podróży czyli Bolonii. Firma, która nas zaprosiła postarała się bo spaliśmy w Holiday Inn. Po prysznicu i piwku postanowilismy zwiedzic Bolonię. Jak wiecie pojechaliśmy autobusem bo chcielismy troszkę zaszalec. A tu nic. Jeść i pic dają dopiero po 19.00 Była dopiero 16.00 a ja jadłam tylko małe sniadanie.Ale byłam zła. Zadzwoniłam do Gianniego i zapyatałam gdzie możemy coś zjeść a Onorry Monika nowhere. No więc wórciliśmy do hotelu i wypilismy piwko przywiezione z Polski. O 19.00 zjedlismy pyszną kolację i poszliśmy spać bo na drugi dzień czekał nas ciężki dzień na targach. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: : Już jestem 21.05.05, 16:35 O 9.00 rano bus zawiózł nas na targi i zaczęła się cięzka praca tłumacza. Po 6 godz. bolały mnie nie tylko nogi ale i język. Po powrocie do hotelu szybki prysznic i zwiedzanie fabryki. Kiedy moje nogi powiedziały dość wreszcie zaproszono nas na międzynarodową uroczystą kolację. Włosi wspaniale gotują i mają dobre wina więc piłam i jadłam. Wieczór był pełen niespodzianek i wrażeń. O 24.00 wrócilismy do hotelu. Na drugi dzien pojechalismy do Rzymu. Ostatniego dnia rano miałam jeszcze jedną bardzo wazną rozmowę handlową, która zakończyła się sukcesem(wynegocjowałam bardzo dobre warunki) i pożegnalismy się z właścicielem firmy, który nas zaprosił. W drodze powrotnej pojechaliśmy nad Adriatyk zmoczyć nogi i poopalać się. Pogoda była piękna, 30stopni więc leżelismy na plaży i leniuchowaliśmy. Wieczorkiem wyruszylismy w drogę do domu. Długą i męczącą ale co tam warto było. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: : Monisiu 21.05.05, 19:14 Dzięki, za sprawozdanie! Miałaś mnóstwo wrażeń, zazdroszczę ci tego podróżowania, ot co. Dobrze, że już do nas wróciłas, bo nie było łatwo. Coś się to nasze forum spowolniło. Mam nadzieję,że nie zniechęciłam twoich forumowiczek. Niektóre dziewczyny, rzadko coś tutaj zaglądają, a przecież zupełnie monotematyczne nie jesteśmy.Rzućcie jakimś supertematem. Podejrzałam na innym forum pszczołasię i zeberkę, a więc siedzą czasami przed kompem a do tego ryczą ze śmiechu. Ręka już trochę mniej boli,biorę się za prasowanko. Wcześniej, oczywiście posprzeczałam się z moim ślubnym.Jak zwykle poszło o głupoty. Ja gadałam, a on udawał,że słucha, ale zrobiłam mu test i wydało się. Kurde jak mnie to wkurza! Wasi też tak mają? Chyba trochę przesadzam z obecnością tutaj,trzeba się wziąć w garść i do roboty. Pszczołasiu dostałaś ode mnie ten list? Wiesz, że ja sierota jestem, jeśli chodzi o technikę....mogłam coś spartaczyć. Do jutra panienki!Bo sie uzależniam.PA. Kasiulek- gnębidusza. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Balbinko nawet Ci odpisałam..... 22.05.05, 22:05 mi się cholerny komp wiesza.... jutro idę wbrew woli mojego gina jednak do pracy...mam dość siedzenia w domu....Monia fajnie , że wróciłaś))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Jeszcze śpicie?????? 22.05.05, 12:29 Co się z wami dzieje? Bardzo tu cichutko!!!!!!!!!!!!!! Właściwie, to ostatnio tylko ja tu piszę i jest mi cholernie smutno, bo długo dojrzewałam ,by zacząć się tu udzielać .Nawet gwiazdeczka się wczoraj nie pojawiła, pewnie zarzucona sprawdzianikami. Ciuforku, Asiulko1976, mam nadzieję, że @@@ się nie pojawiły... Moja niestety przyszła punktualnie- dziś raniutko.Jednak tym razem mężuś miał rację, test i tak by się nie przydał . Spadam zatem na kolejne czerwcowe starania. I pewnie nie ostatnie... Idę robić obiadek, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: Jeszcze śpicie?????? 22.05.05, 13:51 Cześć dziewczyny!! Zapraszam Was na majowo - sierpniowe starania. Jeśli nie wyszło w tym miesiącu (mnie chyba też ale nie na 100%) to będziemy próbować dalej. Także u nas jest bardzo sympatycznie i na pewno będzie weselej jak się dołączycie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 23.05.05, 11:02 Balbinko Już jestem i będę tu zaglądać często. W niedzielę raczej nie zaglądam do komputera bo mam go dosyć przez cały tydzień. Przykro mi że @ sie pojawiła.Kiedyś się nie pojawi zobaczysz. Może w przyszłym miesiącu.Liczę, że Pan Bóg mnie wysłuchał. Ja jeszcze mogę zostać na majowych bo w tym tyg będę miała IUI. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Podejmujemy decyzję 23.05.05, 11:04 Dziewczyny Co sądzicie o propozycji keri? Przenosimy się do niej czy zostajemy tutaj? Czekam na decyzję. Wydaje mi się, że już kiedyś nas zachęcała do przeniesienia i zapytałam Was o decyzję ale żadna nic nie napisała. Napiszcze więc teraz. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Witam 23.05.05, 12:40 Nie było mnie troszeczku- 3 dni bo wyjechałam z miasta- najpierw na szkolenie potem do szkoły oi tak sie złożyło. wietam serdecznie monike- ciesze sie że troszeczku odpoczełaś i dziekuję za modlitwę napewno sie przyda kochana. Balbinko- przykro mi że ta wredota przyszła- bede mocno trzymac za ciebie kciuki by w nastepnym miesiacu opusciła cie przynajmniej na 9 miesięcy Monisiu- ja narazie zostaję tu na majowych starankach- tak sie bardzo przywiazałam do was - to nie znaczy ze nie mozemy cos skrobnąc na tamtych. ja zaczekam do czasu jak wyjaśni sdie moja sytuacja z majowymi staraniami. Agnieszko wypoczywaj i dbaj o swoją maleńką fasolkę. ja też bym nie wytrzymała i powiedziałbym rodzince wczesniej- tym bardziej, że jest taka okazja dzień matki Pszczólko- nie idz jeszcze do pracy odpocznij troszeczke. A co u mnie? - A no juz zdaję relację.- dziś u mnie 40dc - nie wiem czy sie cieszyć bo mój najdłuższy cykl to 44 dni). Brzuchol mnie cały czas pobolewa jak na małpę czyli @@@@@, do tego sutki zaczeły mnie jeszcze wczoraj pobolewać - jedynie humorek mi sie poprawił- juz nie mam takiego dłużegooooooo doła- jest troszeczku mniejszy. czekam z testowaniem do 26 - czyli do świeta mamy- tak bardzo bym chciała dostac buziaka od synka (to mam załatwione ). i nowinkę od fasolki- no ale nie mam zbyt duzej nadziei --- Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Ciuforka 23.05.05, 13:03 Widzę moja droga, że dużo podróżujesz. Ja też jeszcze tu zostaję ale pytam bo pewnie w przyszłym tygodniu załozymy czerwcowe starania i nie wiem czy samodzielnie czy się dołączymy. Jeżeli chodzi o Ciebie to jestem pewna, że jesteś w ciąży. Mam nadzieję, że my wszystkie zaraz zajdziemy. Może mnie się uda to IUI?. To będzie trzeci raz. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam 23.05.05, 17:48 Pozdrawiam wszystkie serdecznie i od razu pytam, czy aż tak mnie nie lubicie, że chcecie wątek nie dla mnie założyć?????????????? Moni, przepraszam, ale coś źle wcześniej przeczytałam, bo myślałam, że maszIUI za tydzień. Ściskam piąstki, by tym razem się udało! Oczywiście nie zapraszam na czerwcowe, broń Boże. Powiedz mi tylko, czy przed IUI trzeba mieć zrobione badanie na obecność bakterii? Kurka wodna ,coś czuję, że mnie również czeka IUI i prawdę mówiąc,już się boję. Najgorsze jest to, że znowu nie będę mogła jechać do mojego gina z przyczyn czysto technicznych - samochodzik. Monitoring mogę robić u obojętnie kogo na miejscu ,ale nie wiem, czy to ma jeszcze sens,co mi radzicie? No i badanie przepływu znowu zostanie przełożone ... Wyć się chce nawet i bez pełni. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 24.05.05, 09:33 Balbinko O co chodzi z tym wątkiem? Jeżeli chodzi o IUI to nie musisz mieć robionych przepływów. Ja nie wiedząć, że wytworzyłam przeciwciała postanowiłam wspomóc się IUI. Myślałam, że będziemy działać z mężem + IUI i to da pewność, że zajdę. Lekarz powiedział, że przy okazji możemy zrobić przepływy i chyba Pan Bóg nade mną czuwał bo się okazało, że wytworzyłam przeciwciała i jedynym sposobem na zajście jest IUI. Jeżeli chodzi o Ciebie to ja bym zrobiła jak najszybciej przepływy. Monitoring też możesz robić bo przynajmniej będziesz wiedziała czy normalnie funkcjonujesz.A może tylko pęcherzyk Ci nie pęka i wystarczy zastrzyk? Zaoszczędzisz kilkaset złotych. IUI kosztuje 700 + wizyty + leki = 1000zł A opakowanie pregnylu (3 zastrzyki w pudełku) kosztuje 30zł + 10zł zrobienie zastrzyku. Myślę, że od tego powinnaś zacząć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Ciuforku 23.05.05, 17:51 Ciuforku, ja nic nie mówię, ale to chyba może być to!!!!!!!!!!!! Oj, fajnie byłoby dostać taki prezent na dzień matki. Odpowiedz Link Zgłoś
kachna73 Re: Majowe starania 22.05.05, 20:22 Trzymam kciuki! Ale nam się udało, gdy przestaliśmy się starać i myśleć. Wyszło nam raczej przypadkowo, nawet się nie spodziewaliśmy, że to to. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 22.05.05, 23:36 Pszczołasiu, coś ta poczta powolna, ale już odczytałam.Wiesz, czasami, gdy dopada mnie taka chandra gigant,myślę sobie, że tyle już zniosłam, to i to przetrwam .Tak tak ,kochane moją maksymą jest stwierdenie:" Co cię nie zabije to cię wzmocni." Mam nadzieję, że jutro będzie więcej pościków do przeczytania, bo w tej chwili to ja głównie nabijam licznik. A może moje foremki tak były pochłonięte staraniami, że zapomniały zapłacić za necik.... i ...je odłączono. Monisiu, ja definitywnie wskakuję razem z toba i mam3 na czerwcowe staranka, @@@@@ w pełni. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Majowe starania 23.05.05, 07:58 a ja nie poszłam do pracy brzucho mnie boli...i jestem zła, bosz ile może boleć... do diabła.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 23.05.05, 08:27 Cześć Kochane Koleżanki!! Niestety wczoraj nie miałam jak tu do Was zajrzeć, ale dzisiaj oczywiście w pracy pierwsze co robię przy kawce to... oczywiście piszę do Was. :o) Monia wreszcie jesteś!!! Dziękujemy za relację z podróży, super, że wyjazd się udał i zawodowo i prywatnie - troszkę zobaczyłaś, oderwałaś się od naszej rzeczywistości itp. Moniu, z całego serca Ci dziękuję, że pamiętałaś o nas w modlitwie w Watykanie!! Jesteś naprawdę Kochana!! Wiesz, ja po tych wszystkich m-cach starań, po tym co dowiedziałam się na forum i w bezpośrednich relacjach dziewczyn, które znam o tych wszystkich problemach z zachodzeniem w ciążę i jej utrzymaniem, po tym jak ja sama tyle razy traciłam nadzieję... naprawde wierzę, że każda ciąża to cud od Boga. Wiem, że to jest każdej z nas strawa całkowicie osobistej wiary, ale ja naprawdę wierzę, że oczywiście trzeba robić badania, leczyc się itd. ale często nie ma racjonalnego wytłumaczenia na to, że dana dziewczyna właśnie teraz zaszła lub nie a przeciez powinna. Dlatego Kochana Monisiu, naprawdę wierzę, że Twoja modlitwa i oczywiście moje wielomiesięczne modlitwy przyniosły w moim przypadku skutek. Za to Ci Kochana naprawdę w całego serca DZIĘKUJĘ!! I oczywiście wierzę, że za Twoje serce Bóg Ci wynagrodzi... w dzieciach :o)!! Monia, ja oczywiście czekam w tym tygoniu na Ciebie!!!! Kiedy dokładnie masz IUI wiesz już?? Cały czas będę trzymać kciuki i masz do mnie dołączyć!!! Oczywiście trzymam kciuki za Was wszystkie dziewczyny!! Za te, które jeszcze nie wiedzą o wynikach majowych starań i za wszystkie które będą w czerwcu!!! papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 23.05.05, 10:55 Kochana Dziękuję za tak miłe słowa. Dzisiaj idę na 19.15 do gina z zastrzykiem. U mnie 13dc więc IUI pewnie będzie jutro lub pojutrze. To zalezy jak duży będzie pęcherzyk lub dwa. A jak Ty się czujesz mamusiu? Ja ostatnio psychicznie nie najlepiej bo codziennie mi się śni moja była przyjaciółka.Może dlatego, że często o niej myślę. Dzisiaj mi się śniło, że była na USG i dowiedziała się że to będzie dziewczynka (marzy o tym) Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do Agi 23.05.05, 13:37 Dzień dobry wszystkim Ide dzis sprzedac moją sukienkę ślubną, troche mi szkoda, ale, cóż... Nie ma co jej kisić w szafie. Może innej dziewczynie przyniesie szczęście, tak jak mi Co do staran-czekam na czerwiec, dzis...nawet nie liczę, który to dc Proste! 23dc! Kończę antybiotyki i muszę powtórzyć toxo. Cytomegalii nie bede robić. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 23.05.05, 14:02 Ja swoją zostawiłam w komisie i po 4msc sie sprzedała za połowę ceny. Też było mi szkoda sie z nią rozstać ale zajmowała tyle miejsca w domu, że trzeba było się jej pozbyć. Dobrze, że już koniec z antybiotykami. To oznacza, że teraz możesz zacząć się starać. Oby się udało. Może założyłybyśmy sobie wątek zaciążone z "majowych starań" Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do Moniki 23.05.05, 14:06 Eh, to byłby fajny wątek. Weteranki w ciąży Własnie sobie policzyłam, że następna ovu będzie ok. 12 maja Jeszcze troszke czasu mam Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Agi 23.05.05, 14:03 ja czekam na koniec tej ciąży a potem sie będę zastanawiać, kiedy będę mogła i chciała przede wszystkim starać, a na razie idę za Wami, tam gdzie wy, tam i ja))))) już Wam współczuje)))) Monia jak się cieszę, że ci się nastrój poprawia... jakby słonko wyszło )))))) w każdym razie u nas na Pomorzu czaduje))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Pszczołyasi 23.05.05, 14:23 Asieńko Humor mi dopisuje bo przede mną wielki dzień, oby owocny. Cały czas biorę lactovaginal bo gin powiedział, że jest szansa, że to zabije te cholerne przeciwciała. Tak więc działamy z mężusiem (może będzie mały Włoch?) Od wczoraj zawiesiliśmy bo plemniczki do IUI muszą być przynajmniej 24godzinne. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do Pszczołyasi 23.05.05, 14:32 no to czekam na wyniki starań)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczołyasi 23.05.05, 14:07 Asieńko kochana Dlaczego Ty dziecko jesteś takie uparte i chcesz chodzic do pracy. To Ty nie wiesz, że teraz powinnaś leżeć, czytać książki i oglądać filmy. Przecież Tobie nie wolno niczego dźwigać, przemęczać się, forsować. Możesz sobie zaszkodzić. Powinnaś dostać 6tyg zwolnienia i w pełni je wykorzystać. To dla Twojej przyszłej dzidzi. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 23.05.05, 14:32 ale dlaczego powinnam dostać tyle zwolnienia, czy mi się może coś stać oprócz pęknięcia jajowodu, czy jest coś co powinnam wiedzieć Monia a czego nie wiem? pytam poważnie, bo ja się swojego gina pytałam, a on mi zdecydowanie odradził, ale wiesz on tajemniczy Don Pedro jest, z niego czeba wszytsko wyciągać..a ja nie mam sił na to ostatnio, więc może coś wy mi powiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do pszczołyasi 23.05.05, 14:49 Asiu Nie mam doświadczenia jeżeli chodzi o Twoją sytuację ale dzisiaj zapytam swojego gina. Jeżeli mocno krwawiłaś to mogło byc samoistne poronienie a po tym po prostu nie można niczego dźwigać i bardzo się oszczędzać. Ja bym na Twoim miejscu została w domciu. Jest tyle sposobów żeby o tym nie myśleć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 23.05.05, 14:52 ale widzisz to chyba nie jest saoistne poronienie, w każdym razie może tak wyglądało, ale suma sumarum chyba nie było....ja już sama nie wiem, wiem tylko, że coś siedzi u mnie w jajowodzie, co rośnie powli, maleje, rośnie, znowu maleje, wiesz taka huśtawka... pieprzy mi się od tego w głowie, sorry za słownictwo, ale co mi tam.... sie nie pytaj Monia o mnbie swojego gina ... ja już tyle wersji usłyszałam, że mi się tylko chce krzyczeć i postanowiłam w końcu, że będę słuchać mojego gina, wiesz...w końcu mam do niego zaufanie....ściskam w pasie Aniele)) i powodzonka))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do finki 23.05.05, 14:14 Finko Jak Twoje ząbki? Mam nadzieję, że już po wszystkim i wznawiasz starania. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Do finki 23.05.05, 14:37 Monia Ty normalnie jesteś niesamowita, o nikim nie zapominasz, dzięki za to. Na początku pozdrawiam wszystkie kobity. A co zębów to leczenie w trakcie, ale starań nie zawieszam, może obejdzie się bez RTG. Tym czasem @@@@ w pełni, ale humorek mam dobry, bo w środe jadę ze znajomymi na spływ Piławą, zregeneruję siły przed czerwcem. Poza tym pogoda taka super, że korzystamy z mężem i rower nie ma odpoczynku. W czerwcu koniec roku, więc odpocznę od pracy (o ile nie znajdę czegoś na wakacje). Wokół coraz wiecej ciężaróweczek aż miło poptarzeć. Ściskam Was wszystkie mocno i pozostaję wierną czytelniczką. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do finki 23.05.05, 14:44 Jaka tam niesamowita. Ja po prostu często o Was wszystkich myślę. Cieszę się, że nie robisz przerwy w staraniach. No i baw się dobrze na spływie. Ja nigdy nie byłam ale słyszałam, że jest fantastycznie. Pogoda ma być murowana w długi weekend więc pewnie wrócisz opalona (przynajmniej buzię) Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Do Moni 23.05.05, 15:28 Kurcze, dopiero teraz mogłam tu do Was zajrzeć, mam urwanie głowy ostatnio w pracy... Monia, trzymam kciuki za Ciebie więc juz od dzisiaj, mam nadzieję że jutro lub pojutrze jak pisałaś będzie IUI oczywiście to udane!!! Jak to mówi mój tata - "na trafił", tzn. wysyłając totolotka pani zawsze pyta: na chytbił trafił? a on odpowiada - nie na chybił tylko na trafił poproszę. No i oczywiście ostatnimi czasy odnosiło się to też do nas - tzn. mieliśmy nie chybić tylko trafić żeby on miał wnuczka... same wiecie jak to jest. Dlatego Monisiu cały czas będę trzymac kciuki za Ciebie i się modlić. Masz dołączyć do mnie i już!!!! A co z Twoją przyjaciółką, czemu tak Ci smutno?? czemu była przyjaciółka?? Jeżeli oczywiście to nie tajemnica i chcesz o tym gadać... Co do mnie to właśnie nic nie czuje, nic a nic tylko cycki trochę bolą. A poza tym zero objawów, co mnie trochę martwi. Wiesz ja tak naprawdę boję się jeszcze cieszyć na całego, nikt na razie nic nie wie oprócz mojego M., któremu też powiedziałam, że tak na 100% to będzie dopierow wiadomo jak zobaczę na usg. Mam nadzieję, że będzie to już w środę rano bo wtedy ide do ginki, ale boję się że to jeszcze może być za szybko... zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agi 23.05.05, 16:16 Jola była moją przyjaciółką przez 9lat. Takie papużki nierozłączki.Ja mogłam zawsze na nią liczyc a ona na mnie. Była przy mnie po smierci Adasia i po poronieniu. W końcu i ona wyszła za mąż, odstawiła tabletki anty i zaczęła starania dokładnie w tym samym momencie.To był sierpień. Ja właściwie nie powinnam się starać bo w lipcu poroniłam ale stwierdziłam ,że spróbujemy. Po urlopie okazało się, że Jola zobaczyła II krechy. Ona szalała ze szczęścia a ja po kątach płakałam. Niestety miała ciążę chemiczną. Teraz ona płakała a mnie było strasznie przykro. Starałysmy się nadal. Róznica między nami była jeden tydz tzn. ona robiła test a tydz później ja. I tak, najpierw ona płakała a potem ja płakałam. To był prawie jedyny temat naszych rozmów. W końcu namówiłam ją na monitoring. Nie bardzo chciała bo mówiła, że woli się zdać na gwiazdy bo nie wie kiedy owu itd Okazało się, że jej pęcherzyki nie pękały więc dostawała zastrzyk. I zaszła za drugim razem.Zadzwoniłam do niej z gratulacjami. Tydzień poźniej zrobiłam test i nic. Tydziń czasu płakałam i nie potrafiłam z nią porozmawiać. Wysłała mi smsa że jest w szpitalu na obserwacji bo bardzo bolał ją jajnik. Oczywiście natychmiast zadzwoniłam. Potem okazało się że to fałszywy alarm ale zatrzymali ją aż na USG pojawi się kropeczka. Potem długo nie mogłam z nia rozmawiać. Po jakimś czasie wysłałam jej bardzo długi list z przeprosinami, że jej nie odwiedzam i szczerze jej wyznałam, że na razie nie mogę się z nią widzieć bo muszę zapomnieć o tym, że się staram. Chciałam zupełnie zapomnieć. Nie miałam z nią już tych samych tematów. Odpowiedź mnie strasznie zaskoczyła.Napisała, że jestem egoistką itd. Generalnie zmieszała mnie z błotem. Napisała, że myślała, że ja pierwsza pojawię się w szpitalu. Odpisałam jej, że doskonale wie, że nie mogę iść do szpitala połozniczego na patologię bo to styrasznie przeżywam. Nie zrozumiała I tak skończyła sie moja przyjaźń z Jolą. Poszło o ciążę. Niewiarygodne co? Teraz, raz mam wyrzuty sumienia raz uważam, że mam racje. Często o niej myslę więc pewnie stąd te sny. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Agi 23.05.05, 17:57 Na objawy jeszcze przyjdzie czas... Moja przyjaciółka nie mogła się ich doczekać ,aż w końcu miała ich dość, bo wymiotowała całymi dniami, trafiła kilka razy do szpitala i tak przez bite 3 miesiące . Trzymaj się dzielnie w pracy. Mam nadzieję, że już pojutrze zobaczysz kropka, jest to niesamowite uczucie.Dbaj o siebie mamusiu! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Moniki 23.05.05, 18:34 Monisiu, to chyba nie do końca była prawdziwa przyjaźń, skoro tak to się zakończyło. Przyjaciele, którzy nie są już naszymi przyjaciółmi, nigdy nimi nie byli. Poszło o zwykły brak zrozumienia. I to chyba najbardziej boli, no nie? Nie dała ci czasu. Syty głodnego nie zrozumie. Mnie najbardziej wkurzało, gdy ja dzwoniłam do mojej ciężarnej przyjaciółki i musiałam wysłuchiwać jak jest jej źle, bo wymiotuje, nie może biegać po sklepikach w poszukiwaniu ciuszków dla siebie i dzidzi.Najbardziej bolało, gdy powiedziała, ze dzwoni tak rzadko, bo nie ma ochoty z nikim rozmawiać, tak jest jej źle. Nie pomyślała w ogóle o tym jak mi było źle, że czekam na maleństwo już tyle lat. Bo co znaczą nawet najgorsze wymioty , gdy wiesz, że dziecko się dobrze rozwija, że nie ma zagrożenia, że za kilka miesięcy będzie w domku dziecko? Dla mnie nic innego by się nie liczyło. Było mi ciężko, ale wiedziałam, że ona musi się przed kimś wygadać, i że zawsze wspierałyśmy się jak tylko to było możliwe. Wiesz, mam do dziś przed oczyma pełen jadowitej nienawiści wzrok mojej znajomej, gdy dowiedziała się, że jestem w ciąży, a ona starała się od roku i nic. Tydzień później poroniłam. A ona ??? Jest szczęśliwą mamusią dwóch urwisów .Postanowiłam sobie, że nigdy,chociażby mi miało serce pęknąć, nie dam poznać po sobie jak bardzo mnie boli,to jak mnie wtedy potraktowała. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 24.05.05, 09:44 Jakże nasze odczucia są podobne. My kobiety, które straciłysmy dzieci jesteśmy bardzo wrażliwe na wszystko co dotyczy dzieci. Ja naprawdę nie mogłę się z nią spotkać bo będę cierpieć. Wczoraj dowiedziałam się, że moja koleżanka urodziła kolejną córeczkę. Gdy mi powiedział o tym, że jest w ciąży powiedziałam jej, że nie będę sie mogła z nią spotykać a ona to zrozumiała.Ona tak ale nie Jola. No cóż pewnie masz rację to nie była prawdziwa przyjaźń. Nazwała mnie egoistką ale myślę, że to ona nią jest. Podziwiam Cię, że wysłuchiwałaś tych opowieści o ciąży. Jesteś dzielna. Ja nie jestem i nie wstydzę się tego. Wystarczy mi, że ciągle widzę przed oczami mojego synka w inkubatorze, do którego dołączone jest mnóstwo rurek a ja jestem bezsilna i chcę przejąc cały ból na siebie.I nie mogę go wziąć na ręce. Mam nadzieję, że jak ona urodzi to zrozumie co czułam jak ja straciłam dziecko. Oj zrobiło się smutno, zaraz się rozpłaczę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Sorki, że tak późno... 23.05.05, 21:11 Przepraszam Was kochane Foremki, że tak długo się nie odzywałam, ale wierzcie mi, ostatnio po prostu nie mam ani jednej wolnej chwilki żeby wejść na nasze forum... Nie chcę się żalić na swoją pracę itp.,ale już nie daję rady: praca + 1000 prac do poprawienia + budowa + wolontariat w klubie sportowym = OBŁĘD!!! Tym bardziej cieszę się na nadchodzący dłuższy weekend, mam nadzieję, że goście, których z niecierpliwością oczekuję skutecznie oderwą mnie od rzeczywistości i miło spędzimy nasze pierwsze spotkanie! Marzę też o wakacjach, chciałabym w końcu porządnie się wyspać! No tak, nic tylko się uskarżam, przepraszam... Mam nadzieję, że Wasze nastroje są o niebo lepsze od mojego! Cały czas o Was pamiętam i już życzę powodzenia w kolejnych staraniach , również tych czerwcowych! Dziękuję dziewczynom, które cały czas "utrzymują nasz wątek na górze", a zwłaszcza Balbince i Monice! ) Moniu, trzymam kciuki za jeszcze majowe IUI, tym razem musi się udać!!! Odezwę się do Ciebie dziś lub jutro, bo mam parę sprawek! (napiszę na maila, ok?!) A teraz wracam do papierów... Dobranoc M. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Dziewczyneczki kochane... 23.05.05, 21:40 ...a więc miałam iść w piątek do mojego gina a tu on tymczasem zrobił sobie wolne - łobuziak jeden. Jak to jest - chodzę do gina raz w roku a on właśnie w tym dniu zrobił sobie wolne hihihihi. No ale nic to - idę do niego w środę i wtedy mam nadzieję dowiedzieć się czegoś nowego na temat swojej owulacji - oj, owu będzie stała już niemalże za drzwiami - wg kalkulatorka powinnam ją mieć 30.05. Jak narazie tak na wszelki wypadek już się z M. staramy - muszę korzystać zanim kolejny raz się nie rozmyśli ). Monisiu bardzo ale to bardzo dziękuję za fotki z Włoch - fotki są poprostu wspaniałe. Przez chwilkę czułam się jakbym tam była. A zdjęcie grobu naszego Papieża rozczuliły mnie bardzo. Jeszcze raz wielkie dzięki. I Ty wiesz że bardzo gorąco myślę o Tobie i Twoim najbliższym- miejmy nadzieję ostatnim zabiegu Pszczółeczko dbaj o siebie - ja wiem że każda z nas Ci to powtarza - cholercia, jak jeszcze jedna osoba Ci to powie to może staniesz się uosobieniem spokoju?? hihihi - nie stawaj się - dzięki Twojemu humorkowi niejeden dół mi minął. Gviazdko - wiem jak jesteś już zmęczona - dzieciaki potrafią dać popalić - moja mama też jest nauczycielką i widzę że już ledwo nogi za sobą ciągnie idąc codziennie do tej swojej szkółki. Ciuforku - często widzę jak się "świecisz" na gadu, ale ostatnio ludzie namiętnie nawiedzają moją agencję i poprostu chyba niedługo cewnik sobie podłączę i kroplówkę z kawą ). Mam olbrzymią nadzieję że niedługo przeczytam wspaniałą nowinkę z Tobą w roli głównej - postaram się wkrótce do Ciebie odezwać. Uff..ale się rozpisałam Kończę więc z nadzieją na jakieś dobre nowinki jutro - testujcie kochane szczęśliwie Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pkanetki 24.05.05, 10:01 Anetko Cieszę się, że mąż chwilowo jest w nastroju na dzidzię. Korzystaj z tego kochana bo on jak kobieta zmiennym jest. Jeżeli chodzi o fotki to bardzo się cieszę, że sprawiły Ci tyle radości. A jeżeli chodzi o Towją wizytę u gina to obawiam się, że to będzie troszkę za wcześnie.Jeżeli prawdopodobnie owu będzie 30 to będzie 5,6 dni przed owu. Obawiam się, że gin nic nie zobaczy. Powinnaś iść w piątek (27.05) Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Do pkanetki 24.05.05, 10:14 Monisiu Ja wiem że pęcherzyków pewnie nie zobaczy ale może zleci mi jakies badania i dowiem się dlaczego jak do tej pory mi nie wychodziło. A może ja też mam jakiś problem z przepływem?? Cholercia, czytam Wasze posty i sama sie doszukuję u siebie ). A nawet jak mi zleci monitoring cyklu to przynajmniej sie z nim odpowiednio wcześniej umówię i nie czmychnie mi na długi wekend. Muszę Ci powiedzieć że bardzo mi pomagają nasze foremkowe rozmowy - z dnia na dzień czuję się bliżej celu. Dzięki Moniu i innym foremkom też dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do pkanetki 24.05.05, 11:10 Anetko Jesteśmy tu między innymi po to żeby sobie pomagać, wspierać się w chwilach zwątpienia, cieszyć się wspólnie gdy któraś zobaczy II kreski. Jesteśmy wirualną rodziną. Tu zawsze można zajrzeć, napisać coś, pokrzyczeć, pośmiać się, obgadać niedobrego męża lub go pochwalić. To nasze życie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Fotki 24.05.05, 10:03 Dziewczyny Jeżeli chcecie to prześlę Wam fotki z Watykanu. Przesłałam juz Anetce bo chciała. Jeżeli Wy też chcecie to dajcie znać. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Fotki 24.05.05, 10:11 Moniko, ja poproszę ! Bardzo żałowałam, że nie mogłam pożegnać Jan Pawła II, bardzo przezyłam Jego odejście. A tera nie moge doczekać się spotkania z Benedyktem XVI. Cieszę się, że został Papieżem. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 24.05.05, 11:07 Wysłałam Ci zdjęcia na adres zebra51@gazeta.pl Buźka Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Fotki 24.05.05, 10:15 A fotki są naprawdę fantastyczne - gorąco polecam )) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Majowe starania 23.05.05, 21:49 Ale tutaj dzisiaj pusto o tej porze. Chyba wszystkie staracie się aby załozyc kolejny wątek - Szczęśliwie zafasolkowane w maju. Oj, gorąco Wam tego życzę. Sobie też. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Do Diamencika 23.05.05, 21:51 Diamenciku a co się z Tobą dzieje?? Odezwij się- coś nie mam szczęścia aby Cie złapać na gadu( Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: dzień dobry, wstajemy :)) 24.05.05, 08:27 Kończę juz kawę i zbieram sie do sterty papierów na biurku. Ciężko, ciężko mi to idzie Sukienki nie oddałam, przyjmą dopiero po sezonie, czyli w listopadzie!! Chyba ją oddam komuś za darmo. Albo, jak radzi moja siostra uszyję z niej pościel dla dzidziusia. To podobno przynosi szczęście Dziś do kina, a jutro w nocy wyjazd nad morze! Pozdrowiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: dzień dobry, wstajemy :)) 24.05.05, 08:34 Zeberko, gdzie jedziesz nad morze? może trochę słonka przywieziesz ze sobą? bo tu od rana leje jak z cebra..... ja dopiero wstałam...jeszcze spiochy mam w oczach....i wogle chce mi się spać i smucić)) muszę to powstrzymać jakoś)) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: dzień dobry, wstajemy :)) 24.05.05, 08:41 Pszczółko kochana Jedziemy do Rowów, ma być pogoda. Mam jednak nielada problem... Wczoraj mierzyłam strój kąpielowy i okazało się, że gdzieś mi zginął... ...biust ((( Cycków brak, zero null. Moja 13 letnia siostrzenica ma większy biust. Mada faka!!! Przed ciązą też nie było obficie takie średnie krajowe 75 b, a teraz nawet chyba nie 75 a!!! Co robić, droga Pszczółko, co robić? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: dzień dobry, wstajemy :)) 24.05.05, 09:51 słuchaj umówimy się na operację, ja tobie oddam polowę, to jakby nie było wskoczysz na 75 c, a ja treż bedę miala 75 c? kcesz????? ja ci z życzliwości chętnie oddam, cza się dzielić tym co mamy, a ja z dziką rozkoszą się pozbędę, jak nie kcesz to ja do kosza wywalę, więc bierz.... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Ode mnie 24.05.05, 09:55 Dziewczynki Melduję, że wczoraj o 19.00 na USG mój gin znalazł dwa dominujące pęcherzyki i jeden mniejszy, który ma szansę jeszcze urosnąć. I dowiedziałam się , że jestem zaprzeczeniem przykładu książkowego bo... mam jeden pecherzyk w jednym jajniku i drugi w drugim a jak wiadomo owu jest raz z jedengo raz z drugiego.Ja chyba jakiś mutant jestem hihihi Dostałam zastrzyk i jutro o 20.00 IUI Trzymajcie za mnie kciuki. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Ode mnie - sorry że tak późno 24.05.05, 11:19 Dziewczyny znowu sorki wielkie, że dopiero teraz pisze ale naprawdę w pracy teraz strasznie ciężko znaleźć mi wolną chwilę. Monia, nie będę już wracać do Twojej przyjaciółki, wszystko już wcześniej napisały dziewczyny. Wiem tylko, że czy to była prawdziwa przyjaźń czy nie to i tak i tak boli i jest smutno. Sama też kiedys miałam taką przykrą sytuację z przyjaciółka z którą do dziś kontak nie wrócił, chociaż oczywiście nie poszło o ciążę. Tak czy inaczej to i tak zycze Ci kochana, żeby jutro IUI się udało i wtedy jestem pewna, że wszystkie problemy sie rozwiążą a inne staną się nie ważne. Trzymam kciuki kochana za Ciebie jutro z całych sił!!!! Wiecie dziewczyny mi dzisiaj już drugi raz od zrobienia testu śniły się okropne rzeczy - tzn. widziałam jak dostaję @... :o(. Okropne, nie wiem skąd takie głupie sny się biorą, oczywiscie we snie płakałam, potem sie bałam iść do łazienki itd. głupota. Idę dzisiaj po pracy zrobić badanie bety żeby jutro rano jak będę szła do ginki odebrać wynik (mam nadzieję że będzie już). Dziewczynki, a tak z innej beczki - w czwartek Dzień Matki, doradźcie proszę jakie macie pomysły na upominki dla swoich mam i ewent. teściowych. Jak co roku moja siostra mnie obarczyła no i dla tesciowej też oczywiście ja muszę coś wymyślić. Ciekawa jestem jakie Wy macie pomysły. papa Aga Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Moniko, 24.05.05, 11:40 dziekuje za zdjecia! Piekna z Ciebie kobieta! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Moniko, 24.05.05, 11:42 O kurcze ale komplement!!!!!!!! Dziękuję Zaskoczyłaś mnie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Moniko, 24.05.05, 11:54 E tam, e tam.... Jakbyś o tym sama nie wiedziała Będę trzymać kciukasy za Ciebie jutro o 20.00! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Ode mnie - sorry że tak późno 24.05.05, 11:51 Agusiu Myślę, że te sny biorą się z tego, że tak duzo naczytałaś się o naszych tragediach. Widzisz to forum ma swoje wady i zalety. Zalety to takie, że możemy na siebie liczyć i czujemy sie zrozumiane jak nigdzie indziej. A druga stona ta gorsza to informacje na temat poronień, śmierci dziecka i problemach z ciążą. Widzisz niedawno pszczołaasia się cieszyła ciążą i za chwilę taka tragedia. Myślę, że się boisz, że Ciebie może spotkać coś podobnego. Ale nie wolno Ci tak mysleć. Myśl pozytywnie. Wszystko będzie dobrze. Myslę, że nadal nie wierzysz, że jesteś w ciąży. Ale zobaczysz kropeczkę na USG i wszystkie wątpliwości się rozwieją. Trzymaj się kochana. Jak Bóg da jutro do Ciebie dołączę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 12:19 Monia przeslij mi tez prosze fotki na adres gazetowy.... Monisiu, bardzo Ci dziękuję za dobre słowa, rzeczywiście strasznie się boję żeby wszystko było dobrze, ale to nie przez forum no co Ty!! sama wiem i znam wiele dziewczyn, które przeżyły poronienia lub problmy z ciąża (m.in. moja mam wiele lat temu poroniła). No ale nie pisze o smutnych rzeczach, przed Toba jutro ważny dzień i będę trzymać kciuki z całych sił!!! już nie moge się doczekać jak zobacze na naszym wątku kolejną szczęsliwą nowinę!! Masz rację dokładnie tak jest jak piszesz, cały czas nie dowierzam do końca i zanim nie zobaczę na usg, to będę bać sie cieszyć na calego, no ale mam nadzieję że będzie to już jutro. Wiesz nie dowierzam zwłasza dlatego, że nie mam kompletnie żadnych objawów, może jak bym wymiotowała itp. to chociaż bym czuła że jestem w ciąży i już, no ale zobaczymy co jutro pokaże usg. papa Aga. P.S. czekam na fotki, pleeeaaase Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 12:49 ja też nie dostałam Moni zdjątek..... Pszczoła smutna.... Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 12:51 Agusiu Fotki już wysłałam. Ty jutro będziesz oglądać fasolkę a ja jutro będę zafasolkowana. To mi się podoba. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 12:53 mi też kochaniutka fotkę prosze. Dziewczyny u mnie narzaie nie ma wredoty@@@@@. strasznie sie boje testować - ale kupie dzis test. moniu trzymam mocno kciuki- mowi sie przecież do 3 razy sztuka - bedzie dobrze. a watek zaciążone z majowych starań byłby super- wiec sie starajcie- ja musze czekac juz tylko na wyniki.pozdrawiam kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia no dziewczyny .......powiem krótko 24.05.05, 13:00 macie moje kciukasy))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 13:00 No pewnie Monia, jutro nasz wielki dzień!!! Musi być dobrze będę trzymać kciuki!! O której masz IUI??? Ciuforku, trzymam kciuki za Ciebie, żeby efekty starań były owocne :o) Kiedy będziesz testować, może jutro??? jeżeli tak to daj znac z samego rana!! pozdrowionka Aga Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 13:11 testowac zamierzam 26 maja- ale test kupie juz dzis- wiec jesli mnie cos skusi- to napewno dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 13:29 No wybaczcie za wczesniejsze posty! Jestem chyba tępawa. Nie potrafie zmienic sygnaturki. Mozg mi sie zlasowal Juz zglosilam te posty do skasowania. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Monia dzięki za zdjęcia 24.05.05, 14:02 Dziekuję Monisiu za zdjęcia, są super, ale tam musi byc pięknie.... Monia pisałaś też że pracowałaś tam jako tłumaczka, jakiego języka jesteś tłumaczem?? angileskiego czy może włoskiego?? Dziewczyny, co z Waszymi pomysłami na upominki dla Waszym mam??? jeżeli macie jakieś pomysły piszcie Kochane, bo ja mam ustkę w głowie.. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Agusi 24.05.05, 14:08 Znam angielski A jeżeli chodzi o prezent to ja kupiłam wspaniałą książkę o papieżu. www.merlin.pl - 25lat pontyfikatu i autobiografia Polecam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do ciuforka 24.05.05, 14:29 Kochana Czekam z niecierpliwością na wynik testu. Oby były II kreski. Maj miał być szczęśliwy dla nas. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Monia ja też chce fotki 24.05.05, 14:30 Monia trzymam kciuki za IUI, musi być dobrze! Ja też prosiłabym o zdjecia, nie mam jak pojechać osobiscie zobaczyć, wiec zdjecia byłyby super. A jak na nich jesteś to jeszcze lepiej bo chętnie zobaczę, któż to taki piękny, jakby coś to odwdzięczę się swoimi Co do koleżanki to chyba obie potrzebujecie czasu, ale jeśli Ci jej brakuje to daj jej jeszcze szansę, ona pewnie to przemyśli i zacznie inaczej na to patrzeć. Ja kiedyś zrezygnowałam z przyjaciółki bo mnie oszukała, ale teraz żałuję. Każdy jest tylko człowiekiem i niestety własne problemy są zawsze najwieksze i najważniejsze. Pszczoła ja też chcę kawałek piersi, bo mi ostatnio jakoś zanikają ale ratuję się push-up'ami. Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia łał Monia..... szczęka mi opadła.... 24.05.05, 14:42 jakie foty.... jaka laska.... gupio tak pisać o kobiecie, ale normalnie.... szczęka mi opadła i nie tylko))))))))))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&v=2&s=0 tu można zobaczyć moje foty..... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: łał Monia..... szczęka mi opadła.... 24.05.05, 14:48 Jeju, jakbym zamiesciła swoje zdjęcie, to by mnie mąż chyba utłukł. Ale może sie zbuntuje, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do zebry 24.05.05, 14:58 Możesz wysłać na emaila gazetowego do wybranych osób. A poza tym mąż nie musi o tym wiedzieć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczołyasi 24.05.05, 15:04 Asiu Kolejny komplement od dziewczyny.Tym bardziej cenny. Próbowałam Cię dojrzeć na zdjęciu ale oprócz czapki nie widzę nic. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 24.05.05, 15:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&a=24246336 Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 24.05.05, 15:10 te są dodane na samym końcu.... ale nie warto paczeć na nie))) przy Moni jestem cieńki Bolek))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do pszczołyasi 24.05.05, 15:14 Asieńko Myślałam, że masz burzę rudych loków. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczołyasi 24.05.05, 15:29 znaczy się urwis? a tu niespodzianka, rude- farbowane, zresztą te zdjątka są juz niekatualne, teraz mam czekoladowy brąz z pasemkami...poza tym proste jak druty.. no może nie tak, widzicie one są jak ja , kompletnie nie do ujażmienia))) no urwis to chyba tak, z charakteru znaczy się))) mąż ma ze mną skaranie boskie)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Od Moniki 24.05.05, 15:11 Dziewczyny Gviazdka pojawi sie wieczorkiem na forum bo znowu biedaczka musi lecieć na jakieś zebranie.Żywot nauczyciela jest straszny. Ja dzisiaj będę jadła kolację z kontrahentem z Niemiec w meksykanskiej restauracji i piła piwko a ta bidulka będzie słuchać narzekań nauczycieli. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Finki 24.05.05, 14:48 Już Ci wysłałam kochana A o Twoje zdjęcia oczywiście proszę. Jeżeli chodzi o moją koleżankę to jeszcze nie jestem gotowa. A IUI tym razem się uda. Wierzę w to. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Dzięki Monia 24.05.05, 15:50 Zdjęcia super, rzeczywiscie super laska z Ciebie. Pszczoła chyba sobie Twoje zdjęcie w tych dybach dam na tapetę, mam podobne, tylko się tak słodko nie uśmiecham, bardzo fajne. No wreszcie też wiem jak wygląda Asiulka 1976, która tam widnieje jeszcze pod starym nikiem. Monia swoje zdjecia już Ci wysłałam, ale mam tylko dwa. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Dzięki Monia 24.05.05, 16:01 a Pszczoła to się o każde zdjątka będzie musiała upominać??????? Finka ja też proszę!!!!!!!!!!! i nie waż się mnnie na tapetę wrzucać, ja cie proszę bardzo serdecznie, jak mnie kochasz nie ró tego!!!!!!!!!! kcesz koszmary mieć????? smieję się bo ja się prawie zawsze śmieję)))) choć ostatnio trochu mniej, ale mam nadzieję że mi minie Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Ok Pszczoła 24.05.05, 16:11 Już się poprawiam i śle Ale tego w dybach nie wyslę bo mam je tylko w albumie rodzinnym świetnie tam pasuje. A podczytuję też Was na Dla starających i coś czytałam, ze masz doła, niedobrze, trza sie z tego doła wygrzebać. Pisałaś tam, ze schudłaś, wcale Ci sie nie dziwię, ja w drugą stronę, przez miesiąc walczyłam, żeby zrzucić jakiś kilogram, zrzuciłam 2, ale mnie przed okresem dopadł PMS, więć jadłam i jadłam i jadłam, no i efekt jojo zrobił swoje, jestem jeszcz wieksza. Słaba wola, no i leniuch ze mnie. Takze mam trochę zbędnych kg i chętnie kilka oddam. Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ok Pszczoła 24.05.05, 16:38 ja schudłam z nerw i nie chce mi przybyć, bo jak pisałam jedzonka w gardle mi staje.... nie wiem czemu... wiesz już robię sobie rzeczy za którymi przepadam- dla prikłada zrazy- przecież uwielbiam, ale jem je i stają mi w gardle, ale wsunęłam dwa i surówę)) Tomek, znaczy mój mąż mnie pilnuje) teściowa twierdzi, że to efekt uboczny anmemii, nie wiem, nie znam się...ale jeszcze nie odrzuca mnie na myśl o jedzeniu, więc chyba dobrze? idę foty oglądać)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Finka łał.... 24.05.05, 17:43 mam dzien opadania kopary.... Monia posągowa burnetka, Finka posągowa blondynka... no, no, no laski, aż ciary przechodzą))))))))))) p.s. a ja farbowany rudzielec, diabeł wcielony, w chwilowo paskudnym nastroju)) Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: Finka łał.... 24.05.05, 18:02 Posągowy to ja mam chyba tylko wzrost 179! reszta już nie posągowa, no może jeszcze cera- kredowa. Ale te zdjęcia tez już nieaktualne, o jakieś 7 kg (wtedy było mniej Ale dobrze jest, widać dobrobyt u mnie panuje Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Finka łał.... 24.05.05, 18:06 no to ja "malutka" jestem, tylko 1,70 wzrostu))) Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a Re: Majowe starania 24.05.05, 15:24 Monisiu maj to taki piekny miesiac. dla mnie zawsze szczesliwy. nawet slub chcialam w maju brac ale mi przyjaciolka "zablokowala" termin, wiec pobralismy sie latem. dlatego wierze, ze Tobie wlasnie w maju sie uda! Jutro pomodle sie za Ciebie. ciesze sie aga, ze Ci sie udalo i teraz czas na kolejne z nas. kiedy wszystko kwitnie, ptaszki spiewaja wydzielamy wzmozona ilosc hormonow szczescia (chyba zwa je endorfiny) i w takiej atmosferze oczywiscie latwiej sie "zachodzi". dlatego mam ogromna nadzieje, ze bedziemy zakladaly nowy watek - lutowe mamusie i opowiadaly sobie jak nas mdli, brzuch ciazy, ze tluszcz sie po ciele rozlewa ). Ja mam teraz 2 ciezarne przyjaciolki - jedna dopiero zaszla, druga wkrotce rodzi. W kolko opowiadaja o swoich ciazach. ale mnie to nie dziwi - przeciez spodziewaja sie pierwszego dziecka, czyli czeka je najwazniejsze wydarzenie w zyciu! Ja jestem cierpliwa sluchaczka i ciesze sie z ich szczescia wierzac, ze mnie ono tez bedzie dane. A ja do testowania mam jeszcze jakies 1-1,5 tygodnia. piersi bola ale sie nie ciesze, bo tak mam co miesiac w drugiej polowie cyklu. pozdrawaiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do guni 24.05.05, 18:06 Guniu Tobie też wysłałam zdjęcia z Włoch. Jak wszystkie to wszystkie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 24.05.05, 18:09 Ja kiedys byłam chudziutka, przy 176 ważyłam 59,60kg Po ciąży zostało mi 9 i przez rok (podobno po cesarce tak jest) nie mogłam zgubić ani jedengo kilograma. Boze jak ja się męczyłam, żadnych bluzek odsłaniających brzuch ani krótkich spódniczek.Koszmar. Po roku waga zaczęła spadać. Od miesiąca nie jadam kolacji i teraz ważę 65kg Nie jest źle. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do pszczółki 24.05.05, 18:16 Asiu Jak samopoczucie dzisiaj. Boli Cię coś? Tak sobie myślałam o Tobie i wydaje mi się, że nie możesz mieć ciąży pozamacicznej bo już dawno rozerwałoby Ci jajnik. Ja po poronieniu też miałam jazdę z lekarzami bo w szpitalu powiedzieli, że nie znaleźli nic w tym co wyskrobali (jakie okropne słowo) i prawdopodobnie to ciąża pozamaciczna. Zapłakana przyjechałam do domu i natychmiast zadzwoniłam do swojej ginki. Ona powiedziała, że to niemozliwe bo w 6tyg już bym wyła z bólu i coś by mi rozerwało. Tak więc myslę, że u Ciebie to coś innego. Tylko kurcze co? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Do pszczółki 24.05.05, 18:21 ja nie wiem co to jest..ordynator powiedział, że to może być pozostałość w tym jajniku po ciąży... może krwiak, brzuch mnie wieczorami boli...takie jakby skurcze...wiesz to takie głupie uczucie....opiszę je tak, mam wrażenie jakbym się chciała załatwić, aż mnie skręca, takie uczucie parcia... i lecę do łazienki a tu nic, nic!!! nie kumam...w piątek idę do gina to mu powiem i się dopytam... może ona się dopiero organizuje... ja już nie wiem Monia sama co mi jest, mam nadzieję, że to nie ten cały zaśniad, ani inny rak... ściskam w pasie... Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Moniczko 24.05.05, 18:29 Widzę, że też nie należysz do najniższych, tylko 3 cm mniej ode mnie. Moja siostra w ciąży przytyła ok 30 kg, i tez miała cesarkę i przyznaję, ciężko jej było to zrzucić. Po pierwszej chudła przez rok, a po drugiej dopiero zaczyna bo urodziła 3 miesiące temu i drugi raz miała cesrkę. A co wagi to masz super na swój wzrost. ja z kolacji nie umiem zrezygnować, niestety nie jadam śniadań, a kolacje za dwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 18:55 Cześć dziewczynki! Nie zapominajcie o mnie, ja też chcę wasze fotki!!! Monisiu, jeśli chodzi o wątek, to tak po cichutku wtrącę, że jeśli założycie zaciążone w maju to ja tam nie będę pasowała ni w ząb. Pkanetko, niestety,nie zdążyłam cię wyhaczyć na gadulcu. Dobrze ,że mężuś pełen ochoty do działań. Zrób mu jeszcze sałatkę z selera lub pora, a efekt murowany. Zadzwoń koniecznie do swego gina, umów się na ten monitoring.Oj, ja też chyba musiałabym sobie założyć kroplówkę z kawusią, mniam mniam. Ciuforku, bądź, bądź niecierpliwa i zrób ten teścik, bo ja już od tych emocji pazury staciłam! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 19:06 Zeberko, poszukaj jakiegoś innego komisu, przecież to bez sensu, dlaczego twoja sukienka ma po sezonie tam leżeć? Skoro teraz laski najwięcej wybierają, to może jakiejs wpadnie w oko. A kiedy miałaś ślubik? Ja moją sukienusię sprzedalam uwaga, 2 dni po ślubie! Lasce tak się spodobała, że nie chciała czekać,aż ją dam do czyszczenia . Nie zraziło jej nawet to, że do ślubu miała jeszcze 4 miechy, a ledwo się w nią wcisnęła, bo ja wątlutka jeszcze wtedy byłam 44 kg żywej wagi przy 164. Teraz to 12 do przodu przez te cholerne leki, clo, wiesiołek tez mi wodę zatrzymywał, a hiper stymulacja i dieta z wielkimi ilościami białka , dobiła mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Kochaniutkie 24.05.05, 19:14 Jakoś przeszłam przez ten trudny dla mnie dzień. @@ nie widać jutro zrobiem test- nie chcem sobie w razie czego popsuć dnia mamy- niech synus ma radoche dając mi kwiatak- i niech ma uśmiechnietą mamusię. Monisiu fotki superowe - naprawde z ciebie jest laska. a co dfo watku zaciazone w maju- proponuje zmienic go na zaciazone w maju i czerwcu - by dać szanse tym co sie obijały. pozdrawaim was kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 19:13 Pszczolo, nie szalej tak, bo naprawdę sobie zaszkodzisz, widzisz, organizm sam domaga sie wypoczynku. Możesz dostać np. krwotok i co wtedy...........? Pamiętasz moją historię? A co u Asiulki 1976, Ant25, a ququ,katikat, kruszynki?Coś o nas zapomniały... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 19:19 Finko, lecz, lecz ząbki, ja tez chodzę do dentysty i chyba nigdy nie mogłabym się starać, bo ciągle coś się dzieje. Podobno przez te sterydy. Oj, widzę chyba na horyzoncie następną belfrzycę. Dziewczyny, nie boicie się , ze zrobimy sobie naradę? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Do Monisi 24.05.05, 19:31 Ale super, może trafią wam się blizniaki? Wierzę, że ojciec święty ma was w opiece. Jutro wielki dzień. Czekam w nocy na relacje, nie odpuszczę. No a dowiem sie co z tymi bakteriami? Chyba cię posłucham i wybiorę się na ten monitoring.Zobaczymy, czy w tym cyklu znowu mi urosnie taki wielki pęcherzyk.Przy stymulacji wychodowałam ogromniaste i po pregnylu nie pękły, mialam wodobrzusze. Już myślałam ,że wyląduję w szpitalu, ale do dziś się z tego śmiejemy, że wykończyła je moja kolezanka, wioząc mnie po największych wertepach do pracy.Przy następnym usg nie było już nic. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 19:36 Ciuforku, ja ci dam , za te , które się obijały....ooo. Mówię ci ty już lepiej rób ten test, bo ja klasówek nie mogę sprawdzać przez te nerwy.I jutro do was nie dociągnę ,ponieważ mnie młodzież zamęczy.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Majowe starania 24.05.05, 20:47 dziewczynki skoro już monia zaczeła - pokazał nam swoją twarzyczkę. ja też sie odwdzieczę tym samym. kto chce zobaczyć moja twarzyczkę to piszcie. pozdrawaim kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 21:03 Zgłaszam się, czekam z niecierpliwie na wszystkie zdjęcia. Juz sie cieszę. Kasiulek. Widzicie, szybko się uzależniam od tego forum. Wystarczy policzyć moje posty i sprawdzić czas. Zaglądam pomiędzy kartkóweczkami. Moni, ale masz fajną pracę ,wyjazdy, kolacyjki.... Jaka szkoda, że nie mam główki do języków obcych....Ale pewnie i też znajdą się minusy, tak jak w każdym zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: Majowe starania 24.05.05, 21:21 balbinko widze ze naprawde co chwilka zagladasz na forum- skoro siedzi to moze zagadzasz do mnie na gg .moj numer to 3514670 Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 ciuforku i balbinko 24.05.05, 22:35 Kochane już wam wysłałam zdjęcia i liczę, że zobaczę też Wasze słodkie buzie. Ciuforku trzymam kciuki za teścik, co by był pozytywny. Balbinko ale z Ciebie był chudzielec 44 kg, szok!! A tak poza tym to mam pytanie, o co chodzi z tymi sałatkami z pora i selera? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 24.05.05, 23:32 Dziękuję ciuforkowi i fince za zdjątka! Jesteście superlaski. Czekam na foto od pozostałych. Ciuforku kochany ja tylko na moment zagladam, bo mam duuuuuuużo sprawdzianików na biurku. Nie gniewaj się, jutro pogadamy, bo będę w domku po 16. Zresztą pewnie już teraz smacznie śpisz. Finko, a skAd ty pochodzisz , a może z Wielkopolski?Mam wrażenie ,że cię już kiedyś spotkałam i kogoś mi przypominasz... Młodziutkie babki jesteście, a mnie 31 ryczy. Moni, nasza opiekunko, a może zrobimy nową listę zawierającą nick, latka, miejscowość( jeśli ktoś nie chce się ujawniać, woj.), dzieciaczki, aniołki, by gafy nie strzelić, a może też długość starań przewidywane testowanko. Kurde, a może mniej tych danych? Myślę, że byłoby trochę łatwiej zapamiętac. No tak babki, nie będę pokazywała palcem ,przez kogo narobiły mi się te zaległości. Musiałam dużo pisać, dla dobra naszego forum oczywizda, by nam się Moni zupełnie załamała, z powodu zniknięcia wątku z listy. Gwiazdeczko,ja też miałam dzisiaj naradę i wcale miło nie było. Kochana za miesiąc zaczynają się WAKACJEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! trzymaj rezerwy, no i nerwy. A który to roczek w zawodzie? Oj, zobaczycie dziewczyny ile my tu potem pościków wystukamy. Pa. Kasiulek- leniuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Majowe starania 25.05.05, 08:18 No to ładnie, a ja nic nie dostałam! Zebrze zdjęcia komu wysłać? Bo ja poprosze wszystkie Co do wzrostu, to ja przy Was kobietki jestem liliput. Marne 162 Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Witam w ten piękny dzionek! 25.05.05, 08:30 Ale mnie radość dziś rozpiera! Już od popołudnia długi weekend, a pogoda ma być cudna Jeszcze tylko dzisiaj dzieciaczki "pomęczyć", potem pakowanie i do kajaka tyłek w słońcu powygrzewać. Zeberko ja oczywiscie proszę o zdjęcia, no i już sie poprawiam i swoje wysyłam. Moja najlepsza kolezanka też ma tyle wzrostu co Ty, więc jak idziemy gdzieś razem to wyglądamy komicznie: moje 179 i jej około 160, no a ja jak mi odbije to oczywiscie na obcasie Balbinko jestem z Wrocławia,a w Wielkopolsce bywałam kilka razy, więc niestety się nie znamy. Ale chyba mam pospolitą urodę, bo już nie raz słyszałam, że jestem do kogoś strasznie podobna, ale najbardziej do mojej siostry. Życzę wszystkim wspaniałego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia a Pszczoła to się naprawdę o wszystkie zdjątka 25.05.05, 08:38 bedzie musiała upominać?????? ja na razie uprzejmię donoszę,. ze mam Monię, Finkę i Zebrę kiedyś napadłam dawno temu)))) a reszta gdzie? chciałam się spytać????????????? uprzejmie donoszę, że nastrój dziś lepszy bo mnie nie boli brzucho.... ale się pewnie zmieni to do wieczora, zawsze wieczorem mnie boli..ale do wieczora dużo czasu, pochasać sobie mogę)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia w celu przypomnienia 25.05.05, 08:42 ja jestem ogólnie dostępna tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19346882&a=24246336 Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 08:49 Pszczoła tak mnie ciekawi, w jakiej Ty się kochana rurze sfotografowałaś i co to za bańki latają wokół Ciebie, bo ni jak nie mogę się zorientować. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:04 dziewczynki. zdjecia wam wyślę wieczorkim- teraz sunuś mi nie pozwala. a dziś testowałam - i jak przeczówałam jedna samotna kreska- a dziś już 43dc- wiec jeszcze bedziecie musiały sie ze mna pomęczyć na czerwcowych starniach. al etak szczerze to bardzo jezt mi smutno i wogole. pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia ojej Kasia, ale @ ciągle niet? 25.05.05, 09:09 no to wiesz, może jeszcze...istnieje nadzieja co?... ściskam mocno.cokolwiek by nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:13 Kasiu, uszy do góry. A może Ktoś Na Górze ma taki plan, żebyśmy razem chodziły po Jaworze z brzuchami Czerwiec będzie nasz, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:11 kolerzanka mi bańki dorobiła, nie mam pojęcia jak, niekumata jestem w te cudaczne programy do obrabiania zdjątek... Rura na budowie była... taaaa....wiesz szliśmy sobie na spacer z przyjaciólmi, a oni są tacy odjechani, że my z moim Panem i Władcą małpiego rozumu dostajem z nimi, i wiesz takie własnie są potem tego efekty, że zdjęcia w rurze, na rurze, pod rurą...taaa...wiesz..odbiło nam po prostu..bywa co nie? pozdrawiam slonecznie))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:16 postarajcie się nie paczeć jak napisałsam koleżanka....proszę was.... mam wtórny analfabetyzm..... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:22 Pszczółko starość, nie radość )))) Ja to czasem robie takie byki....... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:31 tenks bejb))))))))))) starość...mi dowaliła...tosz ja 18-tka jestem!!!!!!!! buhahhhaaa umyslowo chyba...)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: w celu przypomnienia 25.05.05, 09:41 gdzieś na forum przeczytałam posta wiecznej-gosi jak to jej dziecko spytało o wiek taty. Po otrzymaniu odpowiedzi stwierdziło "niemozliwe, ludzie tyle nie żyją". Jeśli coś pokręciłam, to przepraszam, Gosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Zebro!!!!!!!! łał!!!!!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 09:45 co za zmiana!!!!!!!!jak piekna sygnaturka)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: po wizycie u ginki 25.05.05, 10:04 Cześć Dziewczynki, dopiero teraz zdołałam się do Was zalogować, cos kiepsko chodzi dzisiaj internet u mnie w pracy. Byłam dzisiaj przed ósmą rano u moje ginki na usg - więc tak: w ciązy jestem, ale jak to ginka powiedziała "nie ma na razie echa zarodka" zapytałam się co to znaczy - mówi, że w moim przypadku, ponieważ jest to jeszcze wcześnie może tak być, ale teoretycznie istnieje niebezpieczeństwo pustego jaja płodowego... :o(. Oczywiście powiedziała, że mam się nie martwić itd. bo na tym etapie ponieważ jest wczesna ciąża może tak byc i zarodek powinien się jeszcze rozwinąć, więc mam przyjść do niej za 2 tygodnie i wtedy już powinno być i zarodek i już serduszko. Na razie przepisała mi jeszcze duphaston i luteinę, mam brać i to i to 3 razy dziennie po jednej dopochwowo. Dziewczyny, powiedzcie proszę co o tym myślicie, ja jakoś boje się że moja ginka mnie za bardzo uspakajała - dzisiaj 38 d.cyklu, od pradopodobnego poczęcia trwa teraz 4 tydzień, myślałam że już w tym tygodniu powinien byc zarodek i serduszko??? Za 2 tygodnie to będzie już 8 tydzień od ostatniej @ i ok. 6 od zapłodnienia. Dziewczynki Kochane poradźcie mi proszę co o tym myślicie, bo strasznie się denerwuję, mówcie szczerze proszę myslicie że troche ginka "ułagodziła" sytuację, myślicie że jest zagrożenie?? Kurde, dziewczyny czemu do chol...ry to wszystko musi być tak strasznie skomplikowane!!! Mój mąż czekał na mnie jak byłam u ginki, jak zdałam mu relację - powiedział tak samo, nie myślał że będzie to takie skomplikowane. Kurde, czemu nie może być normalnie??? A tam, ale i tak postanowiłam, że mówię dzisiaj rodzicom, co będzie to będzie, ale w pracy jeszcze napewno długo nie powiem nic. Ciuforku, trzymaj sie Kochana!!! Pamiętaj masz już synka, więc na pewno prędzej czy później uda Ci się zajść z drugą dzidzią!! Ja i tak myślę, że jeszcze póki nie ma @ to nadzieja zawsze jest. trzymam za Ciebie kciuki!! Monia dzisiaj wieczorem, moje myśli sa z Tobą!! Bądź dzielna musi byc dobrze!! Trzymam za Ws wszystkie dziwczynki kciuki!!! Proszę trzymajcie też za mnie i proszę doradźcie mi coś co o tym wszstkim myślicie?? papa Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Aguś słonko!!!!! 25.05.05, 10:22 od okolo 40 dnia może być widoczne echo zarodka..DLATEGO TWOJA GINKA CIĘ USPOKOKAJAŁA))))))) uszy do góry))))) a w 8 tc ciązy serducho już bije na maksa, więc dlatego kazała ci przyjść))))) bądźmy dobrej myśli Aguś)) czymamy kciukasy)) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Aguś słonko!!!!! 25.05.05, 10:31 Aguś bedzie dobrze Załozyłam starania czerwcowe, zapraszam, zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Aguś słonko!!!!! 25.05.05, 10:43 Serdeczne dzięki Kochane Dziewczynki za Wasze dobre słowa!! Pszczółko dziękuję Ci ogromnie, pocieszyłaś mnie i uspokoiłaś, wiesz ja jestem zielona w tych sprawach, a teraz tez sparalizowana niepewnością i strachem. Te 2 tygodnie beda cięzkie dla mnie, wiecie najgorsza jest niepewność... anie w tą stronę do końca ani i drugą, no ale cóż musze jakoś wytrzymać. Dzięki Wam jakoś na pewno dam radę!! Co ja bym bez Was zrobiła??? Tylko z Wami o tym mogę teraz pogadać. Też oczywiście za Was trzymam kciuki i się modlę!! Pszczółko mam nadzieję, że w piątek (chyba wtedy idziesz do gin.) dowiesz się że jest już coraz lepiej i sytuacja się poprawiła. Wtedy oczywiście do dzieła!!! Trzymam kciuki!! papa Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1982 kochane 25.05.05, 12:12 Dziękuje za słowa otuchy- tak bardzo mi sa one potrzebne. aguś trzymaj sie napewno z twoja fasolką bedzie wszytko w pożądku i wyrośnie na zdrowa dzidzię. U mnie wredoty narazie brak @@@@@@@@@@@@. szczerze to mogłaby sie pojawić - przynajmniej niepewność i głupia nadzieja by znikneła. a tak ?? nie wie co robić, myśleć i wogóle beznadzieja................kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: kochane 25.05.05, 12:14 tak na marginesie aniolek1982 - top mój 2 nick. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: kochane 25.05.05, 12:17 a i jeszcze jedno Zebro ja te z chce twoja fotke - i innych dziewczyn też. no cóż taka pazerna jestem na zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: kochane 25.05.05, 12:28 Finko. wyglądasz olśniewaaco na zdjęciach. swoje wysle do wieczorka. Odpowiedz Link Zgłoś
finka11 Re: kochane 25.05.05, 13:31 Zebra dzięki za zdjęcia, bardzo ładna z Ciebie zeberka. Ciuforek na Twoje fotki czekam Kochane za trzy godziny wyjeżdżam, więc życzę Wam cudnego weekendu. Monia trzymam kciuki, za inne intencje też. Pa, ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A co ja mam powiedzieć??? 25.05.05, 23:45 Tylko 160 cm wzrostu mam... (ale mnie to zbytnio nie przeszkadza, modelką nie chcę być ) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 dla Balbinki 25.05.05, 23:52 Sorki, że tak późno odpisuję, ale chyba zdążyłaś się już do tego przyzwyczaić... Nawet nie wiesz jak się cieszę na myśl o wakacjach, nawet podawanie obiadków i praca na budowie mnie nie przerażają!!! Jestem wykończona już tą szkołą! Pracuję 6 rok, zaczęłam dość wcześnie, bo na 3 roku studiów! Obecnie jestem wychowawcą klasy III GP, więc wkrótce czeka mnie przygotowanie komersu itp... Ale koniec marudzenia!!! Zaczął się cudny, słoneczny weekend, więc trzeba to wykorzystać!!! Baw się dobrze i zapomnij na chwilę o klasówkach! Ja przynajmniej tak właśnie zamierzam zrobić! Pozdrowionka! maleńka M. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do gviazdki 26.05.05, 00:01 Kochana Nowy link to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=24354069 Wysłałam Ci smsa ale nie odpisujesz. Czyżbyś zmieniała plany na jutro? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
a_ququ Re: Majowe starania 25.05.05, 13:56 Ja jestem cały czas - o rrrrrrrrrrrany, muszę nadrobić czytanie waszych postów, a ciągle mi ktoś przeszkadza (tak jakbym w pracy była, hehe ). Wyniki odbiorę gdzieś koło poniedziałku, ciekawa jestem wielce i bojąca też. Napiszę więcej jak wreszcie uda mi się spokojnie doczytać do końca tematy )) Ciumaski Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Majowe starania 25.05.05, 14:30 Dziewczyny Dzisiaj niestety mam zebranie i cały dzień nie ma mnie przy kompie. Teraz wpadłam na kanapeczkę i w pospiechu cos przeczytałam. Zeberko ja też chce zdjęcia. Wieczorem na pewno się pojawię to z Wami porozmawiam. Agusiu nie martw się.Jest za wcześnie żeby coś zobaczyć. Dopiero w 6tyg od zapłodnienia widać kropeczkę i słychać serducho. W tym tyg. ciąży jedynie badanie ręczne może potwierdzić ciąże bo macica jest rozpulchniona. Trzymajcie się. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: Majowe starania 25.05.05, 16:06 Dzięki Kochane Dziewczyny za dobre słowo!! Wielkie dzięki Moniu!! Uspokoiłam się troszkę dzięki Wam!! Jesteście naprawdę Kochane!! Z moim M. nie da rady o tym pogadać bo on w ogóle nie wie o co w tym wszystkim chodzi, mówi że to dla niego za bardzo skomplikowane, ciągle słyszy, że znowu coś nie jest pewne itd. i w końcu nie wiadomo czy jest o.k. i można mówic o ciązy czy nie. Nie myślał (zresztą ja tez nie), że to będzie takie skomplikowane... no ale co zrobić, przede mną 2 tygodnie ciężkiej niepewności, ale dzięki Wam jestem dobrej myśli, trzymajcie też za mnie kciuki dziewczynki proszę!! A dzisiaj i tak mówię rodzicom, tylko szkoda że będę u nich sama, bo mój mąż pracuje do 22.00. Monia tak jak już wcześniej pisałam dziś wieczór należy do Ciebie!!! W moich myślach będzie Monia cały wieczór, a od 20.00 trzymam kciuki z całych sił!!! Trzymaj sie Kochana!! Dziewczyny, ja wzięłam wolne w piątek jak pewnie większość z Was, więc przed nami dłuuuugi weekend. Życzę Wam wszystkim miłego odpoczynku i owocnych starań!!! Oczywiście będę zaglądać jak najczęściej mi się uda. Papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Majowe starania 25.05.05, 16:12 Aga nic dodać nic ująć, za Monie czymamy kciukasy, za Ciebie czymamy kciukasy, za wszystkie czymamy kciukasy))) miłego łikendu))) Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Zamykam to forum 25.05.05, 21:35 No dziewczyny Jestem już po zabiegu. O 19.00 pekły mi pecherzyki a o 20.00 zabieg.Znowu trafilismy w doskonały moment. I w zwiazku z tym, że byłam już trzeci raz dostałam zniżkę, zapłaciłam stówkę mniej.Doktor powiedział, że gdyby sie nie udało to następny zabieg będzie jeszcze tańszy. Rozmawiałam też z lekarzem, który "obrabia" plemniki do wstrzyknięcia. Powiedział, że mąż ma doskonałe plemniki i jest pewnien, że w końcu mi się uda i że trzyma kciuki. Powiedział jeszcze jedno dziwne zdanie: "Widzę, że Pani się uda" Nie bardzo rozumiem co widzi. Właściwie to możemy się przenieść na "czerwcowe" żeby ciuforek nie był tam sam. Tak więc dziewczyny zamykam to forum. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Zamykam to forum 25.05.05, 21:38 Sorry chciałam powiedzieć, że przenoszę się do forum załozonego przez zebrę. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Majowe starania 25.05.05, 21:55 Piękne zdjęcia dziewczynki! Zeberko, ja też chcę! Finko, jesteśmy nawet podobne. Pkaneto, mój mężuś mówi,że bardziej mu się chce po tych specjałach, no wiesz, co.Przez te ciągłe starania, coś nam częstotliwość spadła, a i chęci jakieś mniejsze, podobno norma. No i oczywiście stres, bo my takie nauczycielskie stadło tworzymy. A może on tylko tak mówi, bo bardzo lubi sałatki z selerem, porem, kto go tam wie, to podstępny skorpionik jest. No właśnie laski, jaki macie znak zodiaku? Ja jestem koziorożcem i moje życie tak właśnie wygląda, jak życie kozicy- pod górkę, z górki, po trochu się skrobię. Oj, ciężko mi, ciężko czasami . Pszczółasia wie coś na ten temat. Agusiu75 nie martw się na zapas, bo dzidzi zaszkodzisz. Mogłaś mieć nieco później owu. Wiem, że te 2 tygodnie będą bardzo długie, ale będziemy cię wspierać, no i musisz nas koniecznie częściej odwiedzać na forum .Wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Balbinki 25.05.05, 22:02 Balbinko Zapraszam na nowe forum. Cieszę się, że jesteś przy komp. bo myslałam, że tak sama tu będę siedzieć. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Kochane - byłam u lekarza 25.05.05, 22:51 ...i lekarz bardzo dokładnie mnie zbadał, wysłuchał moich wątpliwości i bolączek i po badaniu USG troszkę mnie zmartwił - wyobraźcie sobie że w tym miesiącu nie mam co liczyć na owulację (Dzisiaj mam 12 dc. a w moich jajnikach nie ma ani jednego dominującego pęcherzyka. Dostałam skierowania na kilka badań - posiew z pochwy ogólny bakteriolog. + chlamydia, poziom prolaktyny i czeka mnie jeszcze zadanie nie lada - musze namówić mojego M. na badanie żołnierzyków. Cholercia - czy ja mam taką siłę przekonywania?? A od przyszłego miesiąca od 5 do 9 dnia mam brać tabletki które nazywają się jakoś Clostilbepyt(???) - lekarz pisze tak niewyraźnie i jakieś zastrzyki Biopokestyl(???) - ta nazwa też odczytana tak na chybił trafił - liczę na aptekarzy - oni pewnie odczytają hihihi. I jeszcze już jestem umówiona na monitoring cyklu - mam się zgłosić między 8 a 10 dniem kolejnego cyklu. Ale najpierw oczywiście te badanka.Nie powiem abym była spokojniejsza po tej wizycie - martwi mnie ten brak owu. Mam nadzieję że to przejściowe. Ok, ale dosyć o mnie Balbinko- dzięki za sałatkowe porady - napewno spróbuję. Mam olbrzymią nadzieję na spotkanie z Tobą na gadu Ciuforku - negatywny test jeszcze o niczym nie świadczy - @@ jeszcze nie ma więc nadzieja i szansa jest - a życzę Ci fasolki z całego serca Agulko kochana - nie martw się na zapas - twoja dzidzia jest jeszcze bardzo malutka i napewno dobrze się ma. Dwa tygodnie to i dużo i mało - pomyśl ile szczęśliwych tygodni jeszcze przed Tobą z Twoją dzidziunią w brzuszku. Głowa do góry i uśmiech na twarz.Koniecznie DZIEWCZYNKI!!!! nie zostawiajcie mnie tutaj samej!! Poproszę o szybciutkie podanie adresiku do nowego wątku - tego założonego chyba przez Zeberkę, prawda??Dołączę tam do Was napewno. Potrzebuję was!! I Waszego wsparcia Moniu - a jak się czujesz po dzisiejszym zabiegu?? Bardzo bolało?? Trzymałam i nadal trzymam za Ciebie kciuki - musi się udać Ok, kochane. czekam na adresik nowego forum i kończę ten przydługi liścik. Gorąco pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Kochane - byłam u lekarza 25.05.05, 23:13 Anetko Muszę Ci coś powiedzieć jako weteranka. Po pierwsze nie martw się tym, że w tym miesiącu nie było owu. Kobiety po 30 mają co trzeci miesiąc bez owu i własnie to mógł być ten miesiąc. Następna sprawa - clostilbegyt tzw clo jest na pęcherzyki.Ja to biorę od poronienia.Po tych lekach na 100% będziesz miała owu.Ja produkuję co miesiąc 2 pecherzyki więc jeżeli Ty wyprodukujesz tyle samo będzie podwójna szansa.Super!!! Jeżeli chodzi o zastrzyk to biorę pregnyl, to gwarantuje pekniecie pęcherzyka. Prawdopodobnie Twój zastrzyk ma to samo zastosowanie. Jeżeli chodzi o męża to ja bym jeszcze poczekała. Sprawdź najpierw jak Ty funkcjonujesz a potem będziesz się martwić jak nakłonić męża na badania (wiem, że to nie będzie proste) Moni, Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do Pkanetki 25.05.05, 23:05 To jest nowe forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=24354069 Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Do gviazdki 26.05.05, 00:05 Gviazdeczko Jesteśmy tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=24354069 Wysłałam Ci smska ale nie odpisalaś. Czy to znaczy, że zmieniłaś plany na jutro? Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Do gviazdki 26.05.05, 00:07 Napisałam 2 razy bo pierwszy nie pojawił się po odświerzeniu linku. M Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do gviazdki 26.05.05, 00:12 Sorki Moniu, komórkę mam chyba jeszcze w plecaku z dzisiejszej wycieczki do Krakowa, zaraz biegnę po nią! Jestem strasznie zabiegana i zapomniałam jej wyjąć, przepraszam bardzo! Miałabym zmienić plany??? No co TY?! Cały wieczór ciasto piekłam, robiłam marynatę do mięska i ogarniam nieco mieszkanie! (Na wielkie porządki nie mam czasu, chyba mi wybaczysz tym razem...) Czekamy!!!!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Do gviazdki 26.05.05, 00:14 Zaczęłam już pisać na czerwcowych...,ale coś mi podpowiedziało, żeby tu jeszcze wrócić! Moniu, myślę, że jutro się zdzwonimy i po Was wyjedziemy, dobra?! Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek dziewczynki 26.05.05, 12:57 ja przepisalam sie też na czerwcowe. ale jeszcze bede tu zagladac. do czasu az @@@ sie nie pojawi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka1976 Re: dziewczynki 26.05.05, 15:46 tez ide na kolejny juz 13 miesiac tym razem czerwiec. Odpowiedz Link Zgłoś
gunia.a jeszcze sie nie przenosze 27.05.05, 11:36 kochane ja jestem przesadna i jeszcze nie chche zapeszac. staralam sie w maju i nie znam jeszcze wynikow, wiec nie przenosze sie jeszcze na czerwcowe. testuje za tydzien i nadal mam nadzieje. Monisiu dzieki za zdjecia. zycze, zeby tym razem Twoje "starania" byly owocne i zebys wkotce mogla zakladac watek "lutowe mamusie". sama bym sie tam tez chetnie przeniosla - zobaczymy za tydzien... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re Guniu 27.05.05, 12:13 O, jesteś tu jeszcze. Odwiedzaj nas na czerwcowych, bo tu już zupełnie puściutko.Przecież nie musisz wpisywać się na listę starających,proponuję opcję oczekująca na rezultaty majowych starań. Co ty na to? Trzymam kciuki, by @@@@ sie nie pojawiła! Odpowiedz Link Zgłoś
ciuforek Re: jeszcze sie nie przenosze 27.05.05, 12:25 guniu ja tezj jeczszcze czeakjam na rezultaty- a;e gawędze obie juz na czerwcowych- bo tutaj bym rozmawiała sama z soba- wiec zapraszam- bede oczekiwała z toba na wyniki majowych starań. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aga-75 Re: jeszcze sie nie przenosze 27.05.05, 19:02 Cześć Dziewczyny!! Dopiero teraz mam dostęp do kompa i do internetu, więc znowu sorki, że tak długo nie pisałam. Piszę chyba już ostatni post na tym wątku, więc zamykamy i nie myślcie, że nie będzie mnie z Wami w czerwcowym wątku!! Jeszcze raz Wam wszystkim Kochane z całego serca dziękuję za słowa otuchy i za rady, bo ja wiecie naprawdę byłam skołowana jak wyszłam od ginki, a Wy naprawdę mi pomogłyście, z resztą jak zawsze!! Lecę do Was na nowy wątek, papa Aga. Odpowiedz Link Zgłoś