kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 10.11.05, 15:39 No dziewczyny kotchane!! No ,latam i latam , piszę posty, gdzieś je wcina!!! Co za dzień! Pszczoła!!! Meluduję się! W tym miesiącu nie będę szlała!!! Po podróżach rozmaitych tempka to skacze, to opada, zarzuciłam już mierzenie i zapisywanie! Nie wiem czy miałam już owulację czy nie. No, ale tak bez szaleństwa się nie obyło oczywiście!:} Było przytulanko i było trzymanie nóg w górze:} Dla wygody oparłam je o ścianę przez 10 min. Chyba sobie do tej ściany kapcie gwoździmi przybiję, bo zmarzłam że hej!!! Jak tak dalej pójdzie to reumatyzm gwarantowany:} czytałam ostatnio o królewskiej parze francuskiej, która 11 lat starała się o potomstwo. Ponoć królowa Wiktoria słynna z płodności poradziła by podczas kochania pd biodra królowa podkładała jasiek. No i zaszła w ciąże, że tak powiem -hehehe od 1-go strzału:}:}:} Taaak.....jeśli teraz nic nie wyjdzie to w następnym cyklu sprójuję!:} Dobrze wiedzieć o tych facetach! Jakby co to mój pójdzie na 1-szy ogień:} Pozdrawiam dzieweczki:} Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 10.11.05, 15:41 p.s ja się boję i Leppera i Romana brrrrrr.......oślizgłe to Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starające się z Trójmiasta II. 10.11.05, 16:35 ja też. Choć Romek chce urlopy macierzyńskie przedłuzyć. Wiadomość dla starających chyba dobra. Niektóre pomysły Romka lepiej żeby nigdy sie nie zrealizowały.Ale ogólnie to wszystko nie bardzo wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Starające się z Trójmiasta II. 10.11.05, 19:51 Patchuli, kurka wodna 53 dni....a byłaś u gina???? a w kwestii "pięknego" Romana i opalonego A. , to się nie wypowiadam......mam nadzieję, że ten rząd szybko upadnie ...a na pikiety to myślą, że oni mają "wyjechane" miłego weekendownia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 10.11.05, 22:44 Dobranoc dziewczynki, dobranoc..... sio..do łóżków :} Gaszę światło Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: puk puk 11.11.05, 13:54 Tylko ja-na zajęcia sie przygotowuję. Ola spi, M. ogląda mecz "mojego rodzinnego" Hetmana-Zamość z "Lechią" Warszawa. Później do znajomych ale za kierowcę jestem. A Ty masz chwilę odechu?Co robi "Szarańcza"? Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 11.11.05, 18:02 późno się kapnęłam, że napisałąś, zaczytałam się gdzies w necie potem karmienie, potem noszenie i usypianie, potem szarańcza na obiad, potem było potem i zeszło mi. Szarańcza dzisiaj mi nerwy psuła, pasek poleciał po jednej dupce, bo juz za duzo tego wszystkiego. Ja ich wychowuje a oni się zachowuja jakby byli nie wychowywani tylko chowani brrrrr. Wykapałam się dzisiaj we wrzątku full wody i juz. Pomyslałam, będzie co będzie, co mi tam. Za ciekawie to się nie czułam, ale jakos poszło, nienawidzę prysznica. Od narodzenia malutkiej tylko prysznic kilka razy dziennie. No i jak było w gościnie? Kierowcy to lekko nie było, bo chyba padało co? No to miłego w domu wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: puk puk 11.11.05, 21:18 W końcu pojechaliśmy autobusem i zmokliśmy a ja po kilku kieliszkach średnio sie czuję. Załuje ze nie auto jednak.Pomyślałam o Tobie jak mijałam na Morenie panią z czwóreczką szarańczy podobny "zestaw". Wcale nie łatwo spakować taką ekipę gdziekolwiek-nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 11.11.05, 21:27 no tak, spakowac dwoje to było 30 minut, i w torbie było ca nelezy na tydzień, kocham jeźdxić i zdarzało się nagle wyjeżdżać, ale potem spakowac trójkę, zestaw na obiad w plenerze, kocyk , pampersika itd,jakoś dawałam radę Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: puk puk 11.11.05, 21:45 Byłam jeszcze kawałeczek-na wysokości Mc Donalda ale często jeździmy Słowackiego od strony Moreny właśnie i z powrotem. Popatrzę na małe okienka. Ja z jedną córeczką czasami mam dość wybierania. Jak samopoczucie i bóle? Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 11.11.05, 22:18 patrz w okienka patrz... bóle piersiowe mijają ale to szycie...jeju mówię Ci koszmar. Cięcie krocza miałam w dziwnym miejscu, między pośladkami i tylko 0,5cm od tego otworu, który narodzinom córci nie służył, teraz parszywie mi dokucza, poza tym kretyn fachura zeszył mi efektownie z frędzelkami moją dupinkę i teraz mam takie dolegliwosci, że nawet jak to sie wygoi to ja przepraszam bardzo.... lecę do łóżeczka małą w kołyske wrzucam i legne sobie, kolację monsz zrobi, popije <pysznej> wody z pół litra i pa ciumciu pysiu kumciu z baciarami... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Szpitale 11.11.05, 22:32 I nie wiadomo jaka blizna lepsza choć mnie szybko się zagoiło.Wiesz Zwiatrem wiem że jeszcze czas na takie rozmowy ale jak juz zajdę w tę drugą ciążę - i jeśli - to zacznę myśleć o porodzie-jak. Nie myślałaś o zzo? Poprostu paraliżuje mnie jak myślę że miałabym przez to jeszcze raz przejsć. Ale zzo nie rozwiąże problemu stanu dziecka.Moja koleżanka wczoraj pojechała dzień po terminie-bez bólów cc i już. Chociaż chyba miałą ułożenie pośladkowie -jak już będę w ciaży to chyba zaczne przekonywać tego Malucha, żeby tak sie ułożył- byłoby odgórnie zdecydowane.Nawet nie wie co to jest. Ponoć w Wojewódzkim zzo robi sie nawet bez płacenia. Z cc pisałaś już że nie łatwo. Pozatym blisko przyjmuje dr Szafran z tego szpitala więc mogłabym do niego prywatnie chodzic - zetknęłaś sie z nim? Napisz mi jeśli możesz jak wypadają oba szpitale w twoich oczach. I wogóle co myslisz o zzo? Jakoś lękiem mnie napawa choć dużo pozytywnego na forum o tym.A wogóle to dojdź do siebie szybciutko. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Szpitale 12.11.05, 10:47 to do tego lekarza chodziłam i w ostatnim miesiacu kiedy powiedział, że mimo spodziewanej wagi dziecka 5kg nie zrobi mi cc, ani nawet palcem nie kiwnie to zmienilismy i szpital i lekarza. Sorry, ale to oni mi niexle namieszali w porodzie Karola 16 miesięcy temu!!!! a ten sam lekarz nie miał problemu jak kiedys już pisałam zapisać tabletek....ale miał problemy aby ewentualnie, podkreslam ewentualnie pomóc nam w narodzinach...przez cc, bo niby wyleciałby w pracy. Trzepie kaskę równo, każda wizyta to usg bo jak sądze dodatkowe 20zł za wizytę. Było miło dopóki się nie dowiedziałam, że mamy się spodziewać wszystkiego ,ale nastawić się pozytywnie, no i czekać i czekać, być dobrej mysli. WEtedy mąż uzmysłowił sobie jak pozytywnie było z Karolem i zaczęlismy działania na Zaspie. Wiesz, ja kiedys sądziałam, że wojewódzki jest ok, bo tam w ogóle wszystko się udało, ale jak mam porównanie to Zaspa jest jednak bardziej ludzka. "Przerób"(wybacz mi to okreslenie) pacjentów jest dużo większy, neanatolodzy bija w dzwon, żeby się nie wahać z cc, bo stan dzieci się latami pogarszał....więc na Zaspie się tego kroku nie unika. Ale...jest zawsze. Nie ma lekarza, który byłby dobry., nie ma szpitala, któy byłby ok. Jednej pomoże drugiej zaszkodzi, i tak było zawsze. Gdybys tylko chciała, to moja położna uznawana jest tam za najlepszą,same inne pielęgniarki dla siebie i rodziny ja proszą o pród, diagnostyka do zoo odbywa się miesiąc wcześniej, ale już wiem, który lekarz jest ludziem, i cc nie odmawia, dla mnie i tak za późno. miłej sobotki. może spacery dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Szpitale 12.11.05, 11:11 Dzięki Zwiatrem - to był taki "sondaż przedwyborczy". Gdyby co to zapytam w przyszłości o tego ludzkiego lekarza co do cc. A co do położnej to może miałam z nia do czynienia. Pani Małgosia-tak? A z zzo-to zgłaszać soe trzeba sie miesiac wcześniej do kogo? Ale to wszystko narazie za "lata świetlne" bo czekam na @ i jestem jak bomba-już nieźle dałam sie we znaki M., przy Oli jakoś sie hamuje ale niech juz przyjdzie! A na spacer trzeba wyjsć. Jak technicznie sobie radzisz ze spacerami? Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Szpitale 12.11.05, 11:41 nie radzę sobie ze spacerami, technicznie nie do wykonania, IV piętro bez windy dwa maluszki, wózek w piwnicy jeden bo drugiego nie wezmę, a rece dwie tylko, wyjścia z domu tylka z pomoca taty i tyle, w auto i wio. P.Małgosia, owszem warta kaski, zreszta 300zł to nie tak wiele za pomoc wszelkiego rodzaju. Dla nas to sporo ale realnie ogólnie rzecz biorąc nie tragicznie. Kiedys zerkałam na ceny stolicy. ło matulu, tam dopiero jest cennik. A o to zoo pytac trzeba nawet i ją jakby co, bo ja się nie orientuje, jak tylko żartowałam w ostatnich minutach porodu, o znieczuleniu to mi wtedy powiedziała, że takie zoo to decydują miesiąc przed terminem. Ale dlaczego to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Szpitale 12.11.05, 12:09 nie pochwaliłam Ci się, ale malutka dzisiejszej nocy sopała od drugiej rano do siódmej rano bez pobudki, jeków, picia, jedzenia. Normalnie w szoku jestem. Czyżby to tylko męskie ludzie takie buntowne i wrzaskliwe były? Ależ Ty masz dobrze, cisza i spokój , jedna lalunia i juz. No dobra, wiem, wiem, właśnie zgrzeszyłam . Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Szpitale 12.11.05, 12:48 Spokój?-dziecko mam akrobatyczne, jedna sztuka ale z oka nie można spuścic. Ostatnio osiągała ostatnią półkę regału z ksiażkami jak weszłam do pokoju- zamarłam. O biurku nie wspominam bo to nagminnie.Nie wiem czy to ta sama pani Małgosia. Po 50-tce? Szczupła? Dasz mi na priva jej telefon i jakieś wskazówki co do lekarzy? Nie musi być teraz ale ja czasami niecierpliwa jestem i wiedzę gromadzę na zapas.Co do Zaspy to tam Ola sie urodziła i później byłyśmy jeszcze z zółtaczka drugi raz na niemowlętach i mam raczej dobrą opinnię o tym szpitalu. Twoje ostatnie refleksje przed porodem trochę mnie zastanowiły. A co do starań to mimo zniecierpliwienia wiem że kiedy ma być to będzie.Oby tak Malutkiej zostało z tym spaniem. Moja od 2 do 4 miesiąca przesypiała całe noce od 22-23 do 7-8 rano a teraz mam za to z nawiązką w nocy. Więc oby tylko nie tak. Ale zuch dzoewczyna ze Śróbeczki-czy jakoś inaczej ja nazywać. Ja na trzecim-też bez windy. Ale wychodzisz z dwójka naraz? My na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Szpitale 12.11.05, 15:36 oj niestety na spacery nie wychodze sama, bo nie jestem jeszcze zbyt mocna, bardzo duzo fizycznie straciłam na mocy ostatnio, zobacz jakie ludzie maja pomysły....nawet mi sie spodobało wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3009858.html facet sobie poradził. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Szpitale 12.11.05, 15:49 dobra metoda jak widać,pracuję trochę, córa śpi, samopoczucie fatalne-dawno mnie tak nie męczyło.Spokojnego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Gdzie jesteście? 12.11.05, 15:59 Zwiatrem wygląda na to że ostatnio to tylko my dwie sobie gawędzimy przyjemnie. Czyżby wszystkie nas opuściły?! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem poszły sobie 12.11.05, 19:22 no i poszły sobie, może jedna do kina, inna w pracy, dwie na kolacji przy świecach, my z dzieciami, ja to już na pewno, Pszczoła jak nic to jest u siostrzeńa Bartusia, nosi i lula żeby nie buczał. Wiesz, mnie to chyba depresyjka jednak bierze!!!!! Dzisiaj termin odwiedzin starszych chłopców miał mój ex, ja zawsze wtedy nie żyję. Niby go nie ma, nie korzysta z terminów, ale lubi wpadać co 6 miesięcy i sobie ubrdałam, że wleci dzisiaj. Cała ta sytuacja tylko nabrała na sile w moim deprecho-stanie. Ciumciu pysiu, kumciu z baciarami. Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: poszły sobie 12.11.05, 20:32 Dziewczyny pewnie od poniedziałku zaczną sie odzywać.Ja też możliwości wyjścia nie mam bo gdzie, znajomych za dużo tu nie mam, z pracy trochę daleko mieszkają, rodziny tu zero-gdybym się zaparła pójść np. do kina to M. by sie zgodził ale mnie sie zwyczajnie nie chce. Ale exM nie przyjechał. Ma jakieś dni wyznaczone pewnie więc termin odiwedzin minał-zresztą zupełnie nie wiem jak to wyglada. Chyba sie już nie pojawi? Więc odetchnij, a jeśli rzadko przyjeżdza to pewniejsze, że jednak nie przyjedzie. Depresyjki to ja też miewam-powody inne jasne. Ostatnio mnie męczy coś ale co tam zawsze staram sie sobie uświadomoć jaka to jednak jestem szczęśliwa . Mądra lektura młodzieńcza-Pollyanna i zasada głównej bohaterki-stara jestem wprawdzie ale drzemie we mnie ta powiesć sprzed lat. Słońca nam troche wiecej trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem kliknij sobie 12.11.05, 20:54 lubisz śpiewać? kliknij sobie, moc kołysanek, wierszyków z naszego dzieciństwa... www.bajecznik.pl/, zapomniałam o tej stronce a taka fajna. Śpiewałam kołysanki swoje własne dzieciom 6 lat!! Najbardziej lubili tę o skrzyni na dnie oceanu , co wodorostem obrośnięta tajemnic kryje sto. Teraz kolej na maluchy. Kobranocka. pl Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem error w klikaniu 12.11.05, 20:56 tamten link skiełbasiłam przecinkiem, teraz jak sądzę będzie lepiej www.bajecznik.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: error w klikaniu 12.11.05, 21:04 fajnie, że mi przypomniałas te stronę-kiedyś tam wchodziłam- właśnie pośpiewaliśmy Pszczółke Maję i Kondukora... Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: error w klikaniu 12.11.05, 21:26 no to miło, że Wam miło, rozłączam się-bez odbioru pa dziewczynki kobranocka.pl Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli no i znowu poniedziałek... 14.11.05, 08:00 cześć kochane trzeba rozruszać nasz wątek coby w sen zimowy nie zapadł hihi u mnie bez zmian - @ nie ma... zaraz będzie 60 dni od ostatniej... wkońcu mi skoczyła temperaturka - od 4 dni mam 37.4 i nie wiem, czy to owu tak spóźniona czy jakieś inne coś hmmm jeśli się utrzyma tydzień to zrobię teściora a co pędzę na poranną kawę i wzywam do podpisania listy obecności foremki trójmiejskie Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia czesc! 14.11.05, 09:20 Ostatnio nie mialam nawet ochoty czytac nie mowiac o pisaniu. Mam klpopty z moim ojcem i mam juz dosc. Teraz to sie ciesze,ze nie jestem w ciazy bo stres by mnie wykonczyl. Moj ojciec narobil jakis strasznych dlugow i gdzies zniknal. Gdzies sie ukrywa... Juz nawet nie odbiera komorki. Same rozumiecie... Dzis lapie lekki oddech to sobie troche poczytam Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Uwaga będzie długo :) 14.11.05, 10:05 No, w końcu jestem. Jeszcze kicham i prycham ale już lepiej. 3 dni przeleżałam a potem dochodziłam do siebie a potem mój luby sie rozłożył a potem młody ... no a potem długi weekend spędziliśmy u szwagra w E-gu na wykańczaniu ich mieszkania i jestem z siebie dumna bo wczoraj sama położyłam szwedzką podłogę w 2 pokojach Ale mam bąble na rękach ... Tak sobie właśnie myśle-wrześniowata o tym pisała. Ja też leczę tarczycę. Kobitki czy robiłyście sobie THS? Przy niedoczynności tarczycy mogą być problemy z zajściem w ciążę. Podobnie jak przy niskiej prolaktynie. Ja nie wiem jak udało mi się donosić młodego. Ale na szczęście miałam lekki niedobór a wtedy się jeszcze nie leczyłam. Ale młody teraz tez ma niedobór. Za drugim razem lekarz kazał mi odstawić hormony (debil-powinnam go skarżyć! bo normalnie każą zwiększać dawkę) i straciłam bobasa w 7 mies Teraz mam w końcu dobra lekarkę i zobaczymy co będzie. Zwiatrem-próbowałas kapuchy? Ja jak karmiłam to miałam zapas liści w domu. Zimne na nawał a gorące na przewianie. I pomagało Coś jeszcze miałam napisać ale zapomniałam. Kupiłam sobie kozaki na poprawę humoru I licze dni bo za 2 miesiące znowu próbujemy A u szwagierki brzuszek już okrąglutki. Buuu. Ja tez chcę. Acha- w E-gu jest nowa przychodnia gin. Częsciowo z NFZ. Ale facet robi wszystko. WSZYSTKO! Jakieś wymazy, usg 3d, Szwagierka mówi, że ostatnio oglądał ją w środku przez kamerę-oczywiście widziała wszystko na ekranie ze szczegółami. Hmmm Pozdrowionka Acha- w przedszkolach i szkołach rota wirusek krąży!! Także mdłości i biegunka to wiadomo od czego jakby co E. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem :) 14.11.05, 10:47 cześć miłego dnia Wam życzę, , chociaż tak łatwo mi się mówi, jakbym mogła to bym się powiesiła. Baby blues??? Efga ma rację, pamiętacie jak nasze forumowe dzieci wymitowały i miały biegunkę?? Niby u mnie to nie był rota ale objawy wirusowe jak nie wiem co, teraz pół szkoły ma. I tak jest każdego października w Gdańsku. Patchuli, wiesz co? To może ja potrzymam ciuszki dla bejbyska--wiem, wiem, że mało modne, ale może tak los pokusimy co? Mówię Wam jestem beznadziejna i do dupy. Bleeee może cos poszyję dzisiaj, nosi mnie normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: :) 14.11.05, 11:27 zwiatrem - trzymaj trzymaj jak nic marzy mi się mała księżniczka już nawet imie mam wybrane hehe tylko brakuje mi jednego małego acz bardzo istotnego szczególiku - fasolki w brzuszku hihi co ma być to będzie jakiś owoc miłosci wkońcu dojrzeje wkońcu stresy nieco ustąpiły i może 2005 rok będzie szczęśliwym... bo co jak co ale stres to najelpsza antykoncepcja jak się okazuje... więc kochane - na luzik wrzucamy i kokosimy się całą zimę ech te dlugie wieczory... p.s. uwielbiam mieć taki nastrój jak dzisiaj - mam w sobie jakąś energię nie wiedzieć skąd!!! mam nadzieję, że was nią zarażę HATOR HATOR Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: :) 14.11.05, 11:30 jejuniu zarażaj zarażaj bo jakos mam poczucie, że WSZYSTKO CO ROBIĘ JEST DO niczego!!!!! A to ja sama jestem do niczego. ( Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: :) 14.11.05, 12:22 jak to do niczego?? cóż za bzdury koleżanka wypisuje!!! a kogo Śrubeczka najbardziej na świecie kocha jak nie swoją mamusię co jej bar mleczny co rano otwiera ) uśmiech proszę ale już - nawet słoneczko dla Ciebie zamówiłam - mam nadzieję, że wysłany z Sopot promyczek już dotarł do Ciebie i poprawił humor wyganiając baby bluesa na koncert w las Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: :) 14.11.05, 12:36 e tam miła jesteś, nawet bardzo, ale jakoś strasznie mi Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: :) 14.11.05, 12:37 a słoneczko, jest dotarło, świeci mojej głupiej szarańczy co ze szkoły zaraz wraca. Małpiszony wstretne, krew mi psują, nie a nic nie słuchaja, to jak mam mysleć o sobie dobrze co? Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: :) 14.11.05, 12:45 to podeślij je do mnie - mam dar jakiś bo dzieciaki jak mnie widzą to na krok nie odstępują a do tego słuchają się jak nigdy przedtem Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: :) 14.11.05, 13:07 no ty wyslij mii ten <dar jakiś> droga jakąś sama nie wiem jaką....całuję Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: :) 14.11.05, 13:34 Zwiatrem-czemu ostatnio się tak strasznie smutkujesz-co by ci pomogło?Ja pracować próbuję, zaraz po dziecie lecę. Co do wirusów to w naszym przypadku mam inne podejrzenie.Okazuje się, że moja córa to nie jednn przypadek w tym dniu-bez temp. i tylko z wymiotami z szybkim dojściem do siebie wiec raczej zatrucie pokarmowe. Madzia, Ewa-trzymajcie sie cieplutko na duchu i ciele. A ja czekam na @-tuż tuz i nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli beta w Gdańskowie 14.11.05, 13:38 kochane - chyba już raz pisałyście ale mi umskło... gdzie w Gdańsku robią bete z szybkim wynikiem?? profilaktycznie pytam Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: beta w Gdańskowie 14.11.05, 13:51 nie wiem gdzie robią expressówkę z beta, a cio a cio, coś tam masz??? dzięki Ci za linka-wiesz gdzie i o czym Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: beta w Gdańskowie 14.11.05, 14:23 nie ma za co apropo linka - tak się złożyło, że akurat ten post przeczytałam więc wiedziałam jak go znaleźć... swoją drogą straszne to... mam nadzieję, że u Ciebie wszystko będzie dobrze!! co do bety - może tam coś jest, znaczy ktoś ale za wcześnie by to sprawdzać... Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: beta w Gdańskowie 14.11.05, 14:36 Patchuli co do badań to dobry jest szpital kolejowy naprzeciw wojewódzkiego robią cały dzień-robiłam kiedyś badania córeczce. Można też w Iivikcie - co do szybkości nie wiem Niestety nie pamiętam jakie są ceny. Oto link: www.invicta.pl/index1a.php-nie podświetlił się. O badania-hormonów-pytałam na Pomorskim -mozesz zajrzeć A moja @ chyba jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 14.11.05, 15:45 Nie wiem czy się przywitać czy zmykać szybko, bo mnie przesiębienie chwiciło i trzyma 2 dni!!! Nie chcę nikogo, ani to nikogo zarazić!:} Chociaż to chyba niemożliwe, bo sama się zaziębiłam, można rzec na własną prośbę więc chyba nie zarażam?! Acha..zaziębiłam się od otwartego okna nie od człowieka:} Qrde. Piszę dziś jak potłuczona, wybaczcie Zauważyłam, że mam problemy z interpunkcją. Ciekawe czy ma to jakieś psychologiczne uzasadnienie?! Zwiatrem...krakowianko jedna...dobrze będzie:}:}:} Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z Trójmiasta II. 14.11.05, 19:51 ja tylko informuje, że czytam was dziewczyny, ale pogoniłam dopiero co doła giganta...normalnei myślałam, ze mnie zawali i sie nei podneisę) ale poszedl se w cholerę!!!!!!! i neich kuwa nei wraca... a widzę, zę Zwiatrem i Magda tyż niespecjalnie chę? Aga i Patchuli fajnei, ze walczycie...za nasze dobre humory******** Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starające się z Trójmiasta II. 14.11.05, 19:59 Dobrze, że wróciłaś!!! Pszczoła Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 14.11.05, 21:15 no ładnie... cholera wolałabym pękać ze śmiechu. Wredna Szarańcza idzie spać. A ja? Pewnie na drzewo. Pszczółka a jak Bartek, minęły mu niepokoje? Odpowiedz Link Zgłoś
aga5556 Re: Starające się z Trójmiasta II. 14.11.05, 22:26 Zwiatrem -ja z jedną sztuka czasami ledwo wyrabiam. I tak że to ogarniasz.Z jednej strony jest czasami ogromna walka o to żeby mieć dziecko z drugiej ogromny obowiązek -fizyczny i emocjonalny, który mnie tak paraliżuje, że boję sie momentu"dwie kreski". Oczywiście dziś i nadzieja i rozczarowanie ale w nocy spać nie mogłam bo i córa w kosc mi dała i jak już spala myślałąm ze z dwójką to juz "chyba na rzęsach będę chodziła". Moze jest inaczej jeśli ma sie jakieś oparcie w rodzinie-przysłowiowa godzina oddechu. Często osoby decydujące się na drugie dziecko po prostu chcą a ja chcę i dąże do tego ale wątpliwości mam ogromne. Jutro ciężki dzień. DObranoc wszystkim z dobrym promyczkiem na jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: Starające się z Trójmiasta II. 15.11.05, 09:58 Wiecie co kobity! Ja to mojego dziecka nie poznaję odkąd poszedł do przedszkola. Z jednej strony to nas zaskakuje codziennie mówiąc nowy wierszyk (ma pamięc skubany-nie jak matka sklerotyczka). Ale z drugiej strony gnojek zrobił się niemożliwy. Przeklina, pluje, bije, kopie, gryzie... Oczywiście tylko w domu bo wczoraj specjalnie pytałam czy nie ma skarg od rodziców dzieciaczków pogryzionych przed młodego. Normalnie nie wiem co z nim robić bo ani prośby ani grośby nie pomagają a wręcz przeciwnie Mam nadzieję, że to tylko taki okres w życiu młodego i mu przejdzie. A niedługo 3 lata!!!! TADAAAAAM. Muszę torta robić. Ciężki okres mnie czeka. 6go Mikołaj, 7go 3 latka, 8go nasza smutna 1 rocznica (buuu), a potem święta, święta, święta i cała rodzina się zwala do nas jak zwykle. I będziemy drinkować (póki mogę), zapijać smutki zeszłoroczne, pić za dobry przyszły rok i coby sie udało co ma sie udać A imiona już mam od wieków wybrane. Dziewczynka była i zawsze będzie Aida (wersja dla munża Ada bo te "i" mu nie pasuje) a chłopak Adrian. Mam już Fabiana i Kacperka (aniołka). Zwiatrem jak nie przestaniesz się kobito dołować to nie wiem co Ci zrobię. No. Popatrz na dobre strony tego co masz. Ja żyję z życiowym pesymistą i ciąglę z nim walczę bo mnie próbuje dołować. Nie daj się. Będzie dobrze. Są tacy co mają gorzej. Sezon grzewczy się opóźnił (hehe). Idą święta. Mikołaj o wszystkich pamięta A jak to wszystko nie działa to se kup zapas kubusia i uwal na maxa Zrobiłam już górę ciasta na pierniczki. Musi poleżakować do świąt. Sama sobie roboty zawsze narobię bo potem będę to piekła przez 2 dni. Ale przepis superowy. Chcecie? Z mniammniam mam. I z tym pachnącym akcentem kończę mojego kolejnego zbyt długiego wpisa (to żeby tak po polskiemu było). E. Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: pierniczki 15.11.05, 10:57 ale to ciasto do świąt leżakuje czy pierniczki?? ja chcem przepis!!! proszę Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem mój przepis 15.11.05, 11:13 mój (właściwie to nie mój, tylko go używam) przepis jest taki: 1kg krupczatki 1opakow. miodu sztucznego 1łyżeczka sody 4 jaja 2szklanki cukru 1/2ksotki margaryny jaja + cukier + stopiony miód i margaryna+ + mąka wmieszna z sodą -na zmianę porcja tego i tego i mieszać łapami te gluty- dodac przyprawę korzenna (ja robie ja sama, ale kupione tez sa przecież ok!!) ciastop leżakuje ze 3 tygdnie, w chłodzie najlepiej, potam cieniutko się wałkuje dosłownie na 1 milimetr i kroi w dowolne wzory,wycina z foremek- mozna nawet chatke w piernika upiec, wiecie ściany postawić płotek ale to już zajęcie dla moich synów Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem pierniczki 15.11.05, 10:58 o przypomniałas mi o ciescie na pierniczki,trzebaby go zrobic juz dzisiaj, najdalej jutro... a gigant nastrój to mnie nie opuszcza. Próbowałam znależć sposób, ale jest gorzej niz było. No to se klikam w necie. Madzia co z ojcem, odezwał się ? Efga wiesz z tym przedszkolem to tak bywa. Często dzieci przez pierwszy 1 miesiąć tak szaleja, potem jeszcze ewentualnie podtrzymuja 2 miesiące dziwne zachowania czyli razem 3 miesiace wstydu dla rodziców (tak mówiły mi wychowawczynie w przedszkolu), ale zobaczysz jak pieknie tańczyć będzie na przyjęciu bozonarodzeniowym i slicznie w śniezynki się zabawi ....szykuj aparat a najlepiej pożyczyć kamerke. Emi spi, Karol oglada TOy Story a ja zniknęłam, nie ma mnie. Katastrofa. No to może miłego dnia Wam pożyczę i do mnie też taki wróci>>> Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: pierniczki 16.11.05, 09:01 Wklejam przepis z którego korzystam już kilka lat. Radze od razu zrobić ze 2 porcje Ciasto trzeba robić teraz a piec ok tygodnia przed świętami i włożyć do puszku żeby zmiękły. Przepis (to jest przepis z mniama jakby ktoś pytał): składniki 50 dag miodu (ja dodaję naturalny ale sztuczny też może być) 2 niepełne szklanki cukru 25 dag masła lub margaryny 1 kg i 1 szklanka mąki tortowej 3 jaja 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej 1/2 szklanki mleka 1 szklanka siekanych orzechów np. włoskich 1/2 szklanki siekanej skórki pomarańczowej 1/2 szklanki rodzynek (jeśli są duże, można je również posiekać) (bakalie można oczywiście zmienić wg uznania) 1 czubata łyżka ciemnego kakao 2 płaskie łyżeczki cynamonu 2 płaskie łyżeczki imbiru 1/2 łyżeczki pieprzu 1/2 łyżeczki mielonych goździków ew. 1/2 łyżeczki kardamonu szczypta soli do smarowania pierników: 1 jajo, 2-3 łyżki mleka sposób przygotowania Oto najnowsza, jeszcze bardziej dopracowana, wersja tego przepisu. Ponieważ było wiele uwag związanych z późniejszym twardnieniem pierników, dlatego obniżyłam temperaturę i zmniejszyłam czas pieczenia. Po tych zabiegach, pierniki wydają się być zdecydowanie bardziej odporne na twardnienie. Ciasto to można przygotować w melakserze co zdecydowanie ułatwia pracę. Do mojego wchodzi pół porcji ciasta, więc wszystkie składniki dzielę sobie na 2 części. Miód, cukier i tłuszcz włożyć do garnka o grubym dnie, powoli podgrzewać stale mieszając, aż wszystkie składniki się połączą, odstawić z gazu i dodać bakalie oraz przyprawy, wymieszać. Do melaksera (lub do dużej miski jeśli wyrabiamy ciasto ręcznie) wrzucić większość przesianej mąki, jaja, sól, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, kakao, wymieszać. Po chwili dodać gorącą masę z tłuszczu i miodu (jeśli wyrabiamy rękami, to można ją lekko przestudzić), ponownie wymieszać. Na końcu jak masa jest już jednolita dodać pozostałą mąkę i wymieszać. Ciasto przełożyć do naczynia, przykryć lnianą ściereczką - powinno oddychać. Odstawić na kilka tygodni w chłodne miejsce (spiżarnia, ew. lodówka) aby dojrzewało. Ciasto kiedy odpoczywa powinno zmienić konsystencję z lepkiej i luźnej, na zwięzłą i twardawą. Po ok. 6 tygodniach można przystąpić do pieczenia pierniczków. Ciasto wałkować, lekko podsypując mąką, na ok. 0,5 cm, wykrawać pierniczki. Pierniczki tuż przed włożeniem do piekarnika smarować jajkiem rozmąconym z mlekiem. Piec pierniki w 160-170 stopniach przez ok. 10 minut, w zależności od wielkości (a także w zależności od piekarnika!). Kiedy wyjmujemy gotowe pierniczki z piekarnika, ich brzeg powinien być już twardy, a środek pozostawać jeszcze miękki, wtedy powinny zachować miękkość po ostygnięciu. Gdyby jednak były zbyt twarde, to do puszki z piernikami należy włożyć na kilka dni cząstki jabłek i przemieszać kilkakrotnie.Uwaga: dobrze schować, bo mogą w magiczny sposób zniknąć Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 15.11.05, 11:17 Witam! p.s pierniczków to widziałam jak kobitka własnie je w tym okresie robiła na święta. A że dziwiłam,że tak wcześnie to wyjasniła mi że to po to żeby zmiękły. Ciasto [piernikowe zamykała w pojemniku w obecności jabłek pokrojonych. No i faktycznie aromatem przeszły i pyszne były!!! A TERAZ WIADOMOŚĆ BARDZO POZYTYWNA Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 15.11.05, 11:25 Witam! p.s pierniczków to widziałam jak kobitka własnie je w tym okresie robiła na święta. A że dziwiłam,że tak wcześnie to wyjasniła mi że to po to żeby zmiękły. Ciasto [piernikowe zamykała w pojemniku w obecności jabłek pokrojonych. No i faktycznie aromatem przeszły i pyszne były!!! A TERAZ WIADOMOŚĆ BARDZO POZYTYWNA!!! Wczoraj poszłam do apteki po aspirynę i zobaczyłam reklamę urządzenia do badania płodności BIOSELF, zaciekawiło mnie to i spytałam się pani co to i jak działa. Po dłużej rozmowie okazało się,że pani to stosowała i ma bardzo pochlebne zdanie i sama je kupiła. Od słowa do słowa powiedziałam Jej o swoim problemie. I otóż ta pani rzekła tak- wypożyczę to pani,kiedys mi je pani zwróci. No po prostu stanęłam jak wryta!!! Sprzet kosztuje ponad 300 zł!!! I jeszcze fluidy pozytywne mi wysłała!!! W 1-szym dniu @ zaczynam pomiar, oczywiście rezultaty ogłosze publicznie. Som jeszcze dobre ludzie na świecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 15.11.05, 11:26 Jak widać z wrażenia kliknęło mi się 2 razy Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 wszystkim !!!!! 15.11.05, 14:14 przeczytałam wszytściutko!!!!! ściskam wszystkie zdłowane i mniej zdołowane!!!! Madzia, kurde...nie wiem co powiedzieć...szok!!! Kinia, ale jak działa to urządzenie????? Jestem zaintrygowana pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: 6 wszystkim !!!!! 15.11.05, 23:11 no to dobrej nocki i poranka miłego Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Zwiatrem jesteś??? 16.11.05, 09:16 bo mam pytanko....moja siostra prosiła, zebym się spytala doświadczonej koleżanki czy moze jeść jajka gotowane, bo mam dośc już gotowanego kurczaka....))) pozdrawiam)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem jestem 16.11.05, 11:00 wiem że z jajkiem uważać należy, bo to spora dawka białka, bezmleczne maluchy czesto i tego nie moga, profilaktycznie nalezy uwazać, ale powiem Ci, że można tego kurczaka jeszcze dusić w jarzynach, jadać ryżową (po miesiącu jest błlleeee). Na wrzątek sypię swoje jarzynki, potewm nieco ryżu podsypuję po wyłączeniu gazu koperkiem i jest całkiem jadalne. W tym czymś strzępy gotowanego kurczaka to rarytas, ja jadam bez. Wiesz co, uprzedź ją aby zupy na wodzie robiła, żadnych kostek, ani rosołów bo kostki szkodzą a rosół podrażnia bardzo poważnie kosmki przewodu pokarmowego. Poza tym nic co od krowy przez tydzień, i byłoby jasne czy malec ma się lepiej, czyli ZERO jogurtu, śmietany, wołowiny, cielęciny, białego i żółtego sera, ciaste ze sklepu, masła. Warto taką dietę poprowadzić chociażby po to aby się przekonać czy dziecko ma skłonność w tym kierunku. Jeśli tak uspokoi się przuy takiej diecie albo przestanie ulewać albo skończą sie chrosteczki dziwnego pochodzenia albo skończą się śluzy i galaretki w stolcach... wybacz, że tyle piszę o alergii, lecz karmiłam piersią 4,5 roku silnie alerrgiczne dzieci. Całusy dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 16.11.05, 10:04 Witam! Ata..urzadzenie jest proste jak budowa cepa ! nic specjalnego! działa tak- Jeśli się zaczyna współpracę to- 1 dnia @ mierzy się tempkę, ale nie dowcipnie. Zaraz po przebudzeniu. Urzadzenie zapisuje w pamięcie dane i właściwie na nastepny cykl powinno działać juz jak należy tzn. kolorem święcących diod daje znak kiedy jest okres płody a kiedy nie. Nie wiem skąd ta cena za cos tak banalnego! Mnie chodziło raczej o pewen gest. Nawet jesli by ta pani podarowała mi jakiś drobiazg, który Jej pomógł tak samo byłabym Jej wdzieczna. To po prostu było bardzo miłe, bezinteresowne, ludzki odruch taki. Czegoś takiego i sobie i Wam jak najczęściej zyczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 16.11.05, 10:18 Acha..oczywiście nie mam prawie żadnych podstaw (tak to wyszło w tym miesiącu) żeby oczekiwać na szczęsliwy finał, ale oczywiście czekam.... Dobrze, że jesteście..sama z moimi myslami?! Naprwdę dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: puk puk 16.11.05, 14:47 jestem ja i moja mega temperatur stopni 37.8 nieźle co może to przeziebienie bezobjawowe choć wolę by to była wędrówka jaja Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 16.11.05, 14:49 a wiesz co tam u Madzi? cicho tak u Niej jakoś Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: puk puk 16.11.05, 14:51 tak to jest - jak mamy problemy rodzinne to nie w głowie nam forumkowe pisanie... sama to przerabiałam - i wiesz jak rzadko mnie widziałyście... mam nadzieję, że u niej wszystko dobrze!!! a jak twoje doły i dołeczki - zasypane już? Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 16.11.05, 14:52 oj nie nie, nie zasypane i jak pierniczki, przydał się przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: puk puk 16.11.05, 14:55 już go posłałam psiapsiółom moim i zabieramy się za gniecenie ciasta ale normalnie zdziwienie u kazdej było, ze ta kula ciasta ma leżakowac, a nie upieczone pierniki hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 16.11.05, 14:57 to ciasto to ma dojrzewac jak ser żółty albo wino albo kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: puk puk 16.11.05, 14:59 i jak na milimetra rozwałkuje to urosną pulchniusie?? bosko! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: puk puk 16.11.05, 15:02 no!!! a wałkować nalezy równiutko bo będę popuchnięte miejscowo i faliste a nie gadkie jak tafla, tylko, że to nie sa pierniczki takie grube na centymetr lecz takie typowo korzenne Odpowiedz Link Zgłoś
patchuli Re: puk puk 16.11.05, 15:12 coś takiego jak w ikea jest?? a jak z tymi pulchnymi piernikami??? te to chyba się odwrotnie robi - piecze się teraz i upieczone muszą do świąt zmięknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: puk puk 16.11.05, 21:35 przeczytałam...uf..) szalone istoty)) Aga jak tam mobilizacja w Gdańsku??? przyjedziecie nam flagę spalić?)))))) Zwaitrem- gin...mogę ci poelcic mojego, Olka też u niego się leczy, Ata się leczyła..wiesz...tak naprawdę to cieżko doradzić... ja jestem zadowolona. Olka po porodzie też. Bartloni jest dalej niespokojny, ale Ola po prostu powoli sie przyzwyczaja do innego trybu zycia)) zresztą łon jest boski po prostu...)) Madzia mam nadzieję,z es zystko wporzo u ciebie.... sciskam... Kinia zacikawilas mnei tym tam czymś....serio-serio..;-0) a widzisz sa jeszcze dobrzy ludzie na świecie!!! ażeby ci się przysłużyło.. Ewa jestem pod wrażeniem przepisu na pierniczki...łał..chyba sie skusze sama) Paczuli pozdrófki serdeczne))))) a ja czekam ))) Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: puk puk 17.11.05, 09:21 A kuś się pszczoła. Tylko od razu rób więcej bo dziwnym sposobem tony pierników znikają zanim jeszcze skruszeją Ja robię zazwyczaj 2-3 porcje. To taka wersja minimum i bez wieszania na choinkę. Potem do pudeł i chowam po całym domu. A na święta znajduję połowę bo reszta juz zjedzona. Kurde, krasnoludki chyba mam w domu Pozdrawiam juz prawie świątecznie. E. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem do PSZCZOŁY 17.11.05, 12:11 Pscółko droga a ten dobry lekarz to z Gdańska? Jeśli tak to na e-@ podeślij mi proszę nr kontaktowy do niego lub adrees gabinetu i się sama dowiem. Czy Twoja siostra już była na kontroli? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: do PSZCZOŁY 17.11.05, 12:28 nie on jest z gdyni... ale Ata chodzi do Invcity w gdańsku, ale tam łoją kasę jak za zboże.... Olka nie była jeszcze do kontroli... Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 09:35 Czesc dziewczyny! Jestem,zyje i probuje ogarniac rzeczywistosc... Mam nadzieje,ze damy sobie rade, szkoda tylko,ze wszystkiego nie da sie zalatwic w kilka dni, wiec stres moze towarzyszyc mi dlugo... Moj ojciec sie nie odzywa, nie wiem gdzie jest i co robi. Zawsze byl dziwny, mama rozwiodla sie z nim juz 10 lat temu i miala nadzieje,ze juz nie bedzie musiala przezywac nic zlego z jego powodu... no nic, trzymajcie kciuki! Pszczola ja trzymam za Ciebie!!! Za reszte oczywiscie tez! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 09:57 dzień dobry ((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 10:07 Zwiatrem a cż to za grobowa mina????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 10:08 Magduś..nie wiem co powiedzieć...czymcie się..******* Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 10:34 To ja Aga5556 ale nie mogłam sie zalogowac a póżniej pomyślałam, że zmiany w zyciu zacznę od logo. Zdołowana jestem również. Pszczoła mówisz o meczu z Wisłą, bo chyba nie z Legią- ja średnio zorientowana jestem ale wiem że cos w sobote będzie. Oczywiscie Gdyni kibicujemy! Zwiatrem jeśli to drużyna z Krakowa (bo chyba nie Legia?) to może mieć problem z wyborem. Ciekawy program w pytaniu na śniadanie o niepłodności jest i kładą nacisk na zaburzenia w niepłodności facetów. Pozatym jakby teoria do przypadku Zwiatrempan niepłodny, pani bardzo i cos z tego wychodzi. A ja przez ten progrma odwlekłam badanie hormonów, zbadam tylko prolaktynę. W końcu mam jedno dziecko-czyli świadectwo płodności a więc nie będę przesadzać. Do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 10:35 nie Inez vel Ago) mecz jest z Wisłą Kraków))) ech tak sobi zażartowalam..ja neistety w pracy i nei mogę oglądac programu(( Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 10:41 Ja niby też pracuje -artykulik odłogiem leży bo mnie wciągnął programa tylko na chwilę włączyłam. A tak wogóle to wybierasz sie na mecz? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 11:05 nie już przestałam chodzić)) ale kiedyś chodziłam na każdy. za to Osobisty mąż chodzi na każdy, takze mam relacje z pierwszej ręki)))) wiesz ja się śmieje, ze dostałam zakaz stadionowy od kolesiów Tomka, bo jak chodziłam to akurat zaczęli przegfrywać, wiec...rozumeisz dla dobra drużyny nie chodzęD Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 11:17 Witajcie kochane! Inez...zostań przy tym nicku Odrazu wielkim switem powiało! Wybrzeża Hiszpani, piekna Inez czule acz ze łzami w oczach żegnająca swojego lubego, wyruszającego w daleką, niebezpieczną morską podróż. Słona bryza i słone łzy na jej twarzy. Taaaa...to pewnie od tej książki o Kolumbie mi zostało Zwiatrem...a nie ma kogoś kto mógłby pomóc Ci zakopać te doły?! Ty patrzysz, pomocnik kopie.Sama mysl, że to nie Ty kopiesz jest pocieszająca, nieprawdaż?! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem herbarz 17.11.05, 12:08 wiecie co? pilnie bardzo poszukuję w Gdańsku biura, czy ludzi, którzy odnaleźliby herb mojej rodziny, kiedyś miałam taki kontakt, lecz ten pan jakoś mimo swoich 60 lat zaawansowanie erotycznie był do mnie nastawiony. Urwałam wtedy tę znajomość, ale mam w sumie 36 lat, zatem pora odnaleźć rodowy herb hrabiowski i mieć go w szufladzie. Wiem, że moi synowie go dziedziczą ale podobno mała już nie, chciałam się dowiedzieć jak to możliwe i w ogóle, byłabym wdzięczna za każdą pomoc, wskazówkę. Nie spałam od pierwszej w nocy, zazdrosny brat Królewny dał mi popalić, wiecie co, faceci to oszałamiający typ genetyczny. 16 miesięczny maluch spał wczepiony oboma rękami i nogami w moje ciało, nie pozwalając mi w nocy karmić małej....oj się działo Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: herbarz 17.11.05, 12:26 Kinia rozszyfrowałaś mnie- mam taki dzień, że mnie tez tęsknotki wiekoświatowe naszły. A co do herbu Zwiatrem -sama mam zajęcia z genea.ale pracuje z kimś kto jest pasjonatem geneal. to zależy co wiesz, itd. Jeśli hrabiowski twój ród to mnóstwo jest stron genealogicznych w intereecie i dużo można znaleźć- próbowałaś? Są strony poszczególnych rodów albo pod herbem. Moze choć rzuć coś wiecej no herb juz cos da. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: herbarz 17.11.05, 12:36 próbowałam 5lat temu, 3 lata temu i rok temu i z pół roku temu, pojęcia nie mam gdzie tego szukać, doszłam gdzieś do mezaliansu prababki i do jakiejś rodzinnej afery, ale kompletnie nic z tego nie rozumiem , firma w której zostawiłam kiedys wszelkie dokumenty już nie istnieje, zaprzepaściłam to. Jak szukać, skoro znam tylko swoje nazwisko a osoba, która mi opowiadała o tych włościach i prawości moich przodków juz na bank nie żyje, 15 lat temu miała 94 lata. Tez coś, zaszłam gdzieś gdzie drogi nie znam. Mówiłam, że porąbana jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:16 No wiesz Zwiatrem nie wiem czy to Cie pocieszy, ale jak powiadają- Facet dojrzewa do 3 lat. potem już tylko rośnie Herb?!Ja swoch przodków i przodkinie mam na drzeewie do 7 pokolenia*po mieczu i kondzieli, ale herbów to oni nie mieliWiększość mojej rodziny jest owładnięta odszukiwaniem przodków Póki co mamy do 7-go !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:22 raczej nie chodzi mi o przodków, wszystko o nich wiem ale nikt poza mną i bratem nie żyje, a herbu na oczy nie widziałam, bo po jego sporządzeniu, miałam się komuś oddać a raczej chyba dać, żyby go otrzymać, moją koleżankę też tak urządzono i obie się honorem ujęłyśmy, teraz chciałaby legalnie to załatwić, nie tak hobbystycznie , zwłaszcza, że cały czas noszę nasze rodowe nazwisko i nawet małżeństwa mi go nie zabrały. Po prostu pragnę tę sprawę załatwić do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:19 Zwiatrem..tak sobie pomyślałam....a jak Ty ten herb znajdziesz i Twoje synki hrabie będą oficjalnie, to jak Ty im np.zrugasz lub co gorsze klapsa dasz?! Hrabiom?! Klapsa??!! Toż to nieuchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:24 wreszczę czasem, ty smarkaczu i ty jesteś hrabią!!!! Jak śmiesz! I co , psasiorkiem też dostał, za niehrabiowskie zgoła słowa wobec swojego starszego brata. Mówił mu per ty H.. i co nie wkurzyłabyś się? Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:27 Sorry-nie zrozumiałam cię. Popytam tego znajomego jak sie takie sprawy załatwia Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:35 Ależ oczywiście że bym się wkurzyła!!! Mam jedną, jednyną, ukochaną siostrzenicęi chociaż kocham Ją nad zycie to czasem łep bym Jej ukręciła Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:39 no to sama teraz widzisz, jak hrabia ma swoje pochodzenie w h..., to ja mu tego nie odpuszczę, mocno się za nich wzięłam, bo wydaje mi się, że ulgowo zaczęli traktować swoje wyczyny, kłamstewka, bijatyki, brak ambicji i zapału. Pogłupieli jakoś czy co? Ale do szału wręcz mnie doprowadza, to, że średni syn, ze szkoły przychodzi z nabytkami którymi nas częstuje, NIGDY W ŻYCIU DO NIKOGO NIE MÓWIŁAM TY hu...!! Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:47 Zwiatrem-zależy co chcesz wiedzieć i co sama wiesz. Jeśli bardzo ci zależy mogę pogadać znam ludzi, którzy zajmuja się tym. A co do lekarza nie wiem czy to cie zainteresuje ale zajrzyj na priv Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 12:52 narazie nic nie doszło, może potem muszę spadać narazie, a ten kontakt z Twoimi znajomymi rzeczywście mógłby mi pomóc aby sprawy nabrały kształtu. Całuski i ciumczaczki Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 17.11.05, 21:21 dobrej nocy jutro nasza mała kończy miesiąc, fajnie co ? Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 18.11.05, 11:18 TAAAAADAAAAMMMM !!! Fanfary dla córci Zwiatrem!!! 1 miesiąc- duża panna TRzymaj się dzielnie dziecino i matko dzieciny Słonko wyjrzało i mój podły humor jakby się oddalił! Czekam na te nieszczęsną @! Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem precelek z budki 18.11.05, 11:23 Kinia, wspaniałe fanfaryyyyy, jak babcię kocham kochana a nie jedziesz czasem do Krakowa gdzieś na święta albo co....tak bym zjadła precelka z solą. Mówię Ci, chyba się starzeję, bo tylko o tym myślę. Mała Emi dzisiaj o 18.33 kończy swój pierwszy miesiąc życia. Wtedy się przebudza przed kąpaniem. Koleżanki od toastów- można wznosić.... miłego dnia nieobecne zapracowane dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: precelek z budki 18.11.05, 12:30 Gratulacje dla córki z okazji pierwszego miesiącza!!!!! a jeśi chodzi o ginków, to w Invictcie wizyta prywatna kosztuje 60 zł (w tym cena usg) ale można też chodzić w ramach NZF-u, tyle ze wtedy ciężej się dostać ....co do fachowości to póki co ciężko mi ocenić, za krótko tam chodzę Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: precelek z budki 18.11.05, 14:43 ulala)))))))))))))) 1 miesiąc))))))))) sto lat!!!!!!!))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 19.11.05, 10:57 No dziewczynki! Czekam cała drżąca na @, albo jej brak!!! Jakby sie ciut spóźniała. Poćwiczę cierpliwość i poczekam trochę. Pomyślcie trochę pozytywnie o mnie. Nie mam wielkiej nadziei, ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 19.11.05, 12:42 no no , ćwiczymy brzuszki i czekamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
niuniab Nowe trójmiejskie forum dla oczekujących 20.11.05, 12:56 www.dzieciecyzakatek.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 20.11.05, 19:34 Kinia- moja droga i cio i cio? wiesz już, no....wiesz czy nie? Miłego ponierdziałku dziewczyny, jakby co: zima, to nie mój pomysł, brrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 21.11.05, 11:35 no dobra dziewczyny, to ja poproszę na dywanik wszystkie tutaj moje przedmówczynie....bo jakoś mi się wierzyć nie chce, że wszystkie pojechały do Krakowa po precelki, że wszystkie maja @,albo że wszystkie się na mnie obraziły!!!! A tak poważnie to co tam u Was kobiety? napisać mi tutaj proszę jedno słówko- ok? pllllliiisssssss Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Starające się z Trójmiasta II. 21.11.05, 12:00 To ja pierwsza się zgłoszę walcząca z chandrami i nerwami.Dwa dni skręcał mnie ból brzucha tym razem chyba z nerwów (praca przyczyną) a dziś sama sobie terapie robię-bo jakoś się spionizować trzeba. A jak hrabianeczka i mali hrabiowie? Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 21.11.05, 11:57 Smutno. Robiłam dziś test, co prawda nie z porannego moczu, ale robiłam Wyszedł negatywny. Poszłam na betę, bo od jutra mam remont w domu i muszę na 100 wiedzieć. Czuję się niestety bardzo @- powo. Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: Starające się z Trójmiasta II. 21.11.05, 12:36 Jeśli rzeczywiście nic z tego to nowe starania się zaczną, gwiazdkowo- prezentowe? może "cos" sie zdarzy... pod choinkę. Tak sobie czytam forum i tak sobie myślę że czasami to działamy na zasadzie nakręcania-czyjeś dolegliwości nam pasują i zaraz badania hormonów, prolaktyny, jakąś endometriozę sobie wymyślimy. A co! Miałam robic tę prolaktyne ale jak ja teraz jeden nerw jestem a ponoć nerwy podwyższają. Na zdrowy rozum będzie podwyższona a skąd wiadomo jaka przyczyna, zacznę brać te bromki itd. z różnymi ubocznymi skutkami (Zwiatrem miałaś skutki uboczne jak brałaś?) Może niepotrzebnie. W dodatku w tym tygodniu 3 programy wpadły mi w oko o męskich nagminnych problemach-czasami nieuświadamianych. A teraz w innym temacie-Zwiatrem tłumaczyłaś mi "kawa na ławę" jak sie wkleja linki w tekście ale mi sie nie podświetlają?Dlaczego???? Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem linki 21.11.05, 13:20 cześć dziewczyny..... mnie wspierałyscie kiedy mi było BARDZO BARDZO NIEDOBRZE LUB FATALNIE NAWET JESZCZE GORZEJ.. dlaczego w takim razie nic nie wiedziałam, że Wy potrzebujecie wsparcia? po bromergonie miałam wszystkie skutki uboczne ze spadkiem ciśnienia włącznie i lekarz natychmiast kazał odstawiać , po innych lekach tez róznie było ineze ----kiedy wklejasz link, on u Ciebie nie jest podswietlony, lecz u tego co dostanie ten link jest na czerwono lub niebiesko, spróbuj mi wysłac cos na gg (1852133)i zobaczysz od razu jak wysyłasz jest inny a u odbiorcy jest niebieski.... Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: linki 21.11.05, 13:45 Ty już "na górce"? Ja nie chcę Wam marudzić. A jeśli wklejam do tekstu na forum? Nie podświetla mi sie. Sprawdzałam-nie da sie wejsć bezposrednio na stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: linki 21.11.05, 14:03 no dobra a jak kopiujesz linka? z którego miejsca, Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: linki 21.11.05, 17:22 z różnych, np. z miejsca na adres ale jak z jakiegoś tekstu to też sie nie podświetla. Ja to jednak za bystra komputerowo to nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: linki 21.11.05, 18:04 przejedziesz po tekscie z wciśniętym przyciskiem lewym myszy i wtedy tekst jest zaznaczony na granatowo, wtedy klikasz prawym przyciskiem i wybierasz kopiuj, potem tam gdzie chcesz wkleic klikasz prawym przyciskiem myszy i wybierasz wklej, jesli to tekst to jest teks, jesli link to liink, jestem wkurzona na mojego męża bio nam, brakło DOLIVAXILU< w aptekach nigdzie nie ma, a on nie odebrał tego który miaąłm zamóiony dla nas i teraz i tak jest na mnie, fajnie co? szczepionka poszła na marne.... Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem dziewczyny na pomoc 21.11.05, 18:00 dzxiewczyny potrzebuję na s.o.s. DOLIVAXIL jedno opakowanie, niestety brakło mnie i mężowi i starszym dzieciom na ostatnia dawke tę przypominajacą....macie jak mi pomóc , może w aptece koło Was jest???? dajcie znac na gg jakby co 1852133 , byłabym bardzo wdzięczna za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: dziewczyny na pomoc 21.11.05, 18:35 Możliwe, że mam jedno niepełne opakowanie niepotrzebne (3 fiolki)-mąz nie brał po tym jak go rozłożyło. Jutro dam ci znac bo dałam komuś kto też zrezygnował. Jeśli nie -szkoda, żeby sie zmarnowało.Na kiedy potrzebujesz?A w aptece zapytam. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem s.o.s. 21.11.05, 19:51 potrzebne na wczoraj kochana, bo wczoraj miała być ta dawka przypominajaca...gdybyś tylko mogła daj znac, jakkolwiek, a jak Twoje kopiowanie co? masz gg? łatwiej by mi było i szybciej kliknąć tamtędy do ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: s.o.s. 22.11.05, 10:25 Zwaiatrem-Dziś nie ma.Jesli do jutra nic to zapytam w aptekach przy zlobku - widzialam tam juz z miesiac temu ale kto wie. Wtedy powiem ci gdzie jesli bedzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem dzięki 22.11.05, 12:13 i tak obdzwoniłam wczoraj 47 aptek i nic, zatem jakby co to daj znać i już. Dziękuję Wam za wszelkie chęci...to jak niebo uchylone dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Pszczoła 23.11.05, 09:30 sześć))) wynik meczu- wygraliśmy:-0)))))))))) a nastrój wiecie...jetsem na urkopie- to nie za bradzo mam czas na kompa:- )))))) w pracy mam więcej czasu)))))))) pozdrówki cieplutkie i serdeczne) Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 22.11.05, 13:09 Cześć dziewczynki! Tylko się przywitam i zmykam. Nasrój takiż jako pogoda Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 23.11.05, 09:58 Od dziś zaczynam remont kuchni. Juz się cieszę. Wiecie jak to jest, zanim stanie się czystość musi być bałagan. Właściwie to już mam burdelik, bo zaczynam wynosić wszystkie rzeczy z kuchni. Jedna myśl mnie cieszy, że nie będę musiała gotować! Ogólnie to ja lubię gotować, ale przerwa mi się jakaś należy co?! Pizza i inne z mikrofali- Rulezzzzz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Starające się z Trójmiasta II. 23.11.05, 10:22 uuuuu współczuje.... remont w kuchni...la burdello w całym domu...uuuu współczuje))))))))) ja już jestem prawie po... Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem i jak Wam się podobało? 24.11.05, 10:20 cześć, zapytam tylko czy da soię otwierać te linki , bo u mnie się da, i spadam--tak cicho tutaj. Już tak zawsze będzie? Uciekłyście na amen? Odpowiedz Link Zgłoś
kinia.gda Re: Starające się z Trójmiasta II. 23.11.05, 10:42 Na konto remontu prawie wogóle nie sprzatałam!!! Mój mąż jest z gatunku tych, którym nic nie przeszkadza Zresztą jak mi powtarza-ja sprzatałem 2 lata temu, nie wiem po co sie tak tym przejmujesz Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Starające się z Trójmiasta II. 23.11.05, 11:34 mam problem z linkami uwaga próba Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem niewinny sen 23.11.05, 11:45 kliknij niżej (i otwórz z bieżacej lokalizacji) Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: Starające się z Trójmiasta II. 24.11.05, 10:38 UUU. Remont. U mnie wieczny. Właśnie skończyłam malować kuchnię po raz ostatni. Zostały tylko elementy wykończeniowe, firanki, okap i ... cała reszta domu Może kiedyś skończę U mnie w pracy %$#^$# więc cała w nerwach chodzę. Dzisiaj może będzie lepiej, a może nie. Dziecko chore (znowu) tym razem zaropiałe gardziołko, spać z nerwów nie mogę, czasu na nic nie mam i wiecie co? Właśnie do mie dotarło, że za miesiąc Święta. Cholibka. Kiedy ja mam to wszystko zrobić? Zwala się do mnie caaała rodzina. Ech. Chyba już zacznę sprzątanie żeby się wyrobić. To tak optymistycznie, żebyście nie myślały, że tylko u Was nic nie idzie dobrze A ja nadal uważam, że będzie lepiej Ściskam (znowu) jesiennie. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Zwiatrem po raz kolejny pisze,ze masz sliczne 24.11.05, 12:44 dzieci naprwde czworeczka to piekny dorobek. U mnie srednio na jeza, sytuacja nie jest najgorsza ale jest napiecie i byc moze klopoty jeszcze przed nami. Dzis bylam u gina kontrolnie, powiedzial,ze jest ok. Do konca roku mam sie powstrzymac z rozmnazaniem a w lutym mam przyjsc do niego potwierdzic ciaze latwo mu mowic nie? Pstrykne palcami w styczniu i juz. Poki co korzystam i dzis ide na piwko z moja szwagierka, ktora wlasnie olsnilo i stwierdzila,ze i ja dopadl instynkt macierzynski Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: Zwiatrem po raz kolejny pisze,ze masz sliczne 24.11.05, 17:39 no dobra, miło o tych dzieciach napisałaś, ale martwią mnie Twoje kłopoty. No tego przed świętami brakowało, żeby jeszcze się z czymś użerać. Absolutnie do odstrzału. Da się temu zaradzić przed czasem???? proszę powiedz, że tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
efqa Re: 25.11.05, 09:47 Ma.dzia to będziemy razem pstrykać palcami Mi to się też kiedyś wydawało, że tak szybko pójdzie. Ale chyba się starzeję albo na głowie za dużo. Albo nie wiem co. Zobaczymy. Dla mnie to będzie chyba ostatnia próba bo psychika mi strasznie siada. Najwyżej adoptuję. Też będzie fajnie A dzisiaj piątek W pracy ciut lepiej ale nadal spać nie mogę. Kupiłam młodemu inhalator i będziemy walczyć z katarem który ma od września. Do tego zaczynam przygotowania świąteczne -trzeba pomalować kilka sufitów, zafugowac kafle, zrobić pierniczki, i pojechać do Matarni bo nowe sklepy otworzyli To tak w ramach odstresowania Kupię dziecku jakąś bluzeczkę a sobie coś do włosów bo mnie kudły denerwują a luby nie pozwala sciąć. No nic. Babskie problemy ważne tylko dla mnie. Ale się "wypisałam" i mi lepiej A ZA MIESIĄC ŚWIĘTA!! To tak jakbyście zapomniały hehe Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: 25.11.05, 12:06 cześc patrz mój mąż tez nie pozwala mi obcinać włosów, mam je do pasa i potrzeba litrów szamponu na ich czystość. Tez myslałam o Matarni ale najpierw wsiądę w auto i pojeżdżę, nie wiecie nawet jak mnie szarpie....w różne strony. Po prostu mam dość. Pampersy kupię...i takie tam inne odstresowujące rzeczy... Słuchajcie, podjęłam sprawę pomocy w pewnym Rodzinnym domu dziecka, mam sporo do oddania, Państwo którzy prowadzą tamtejszy ośrodek, proszą o pomoc wszelaką, bowiem z okolicy ściagąją do nich inne dzieci, często zaniedbane. Rzecz w tym, że mają określone środki na swoje dzieciaki, a pomagać okolicznym jest coraz trudniej. Chodzi o odzież, zabawki, rzeczy które można przechować. Odbierze je z dużą prawdopodobnościa inna kobieta, która pochodzi z tamtego miasta, a mieszka w Gdansku i tam pojedzie na Świeta. Pani dyrektor przysłała mi linka-abym przekonana była o tym, że istnieja jako legalna placówka i nie sa naciagaczami. No więc co łaska a raczej co można dziewczyny, to byłoby mi bardzo miło. Polecam się pamięci.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=32474824 www.spradom.finn.pl/index.jsp?bipkod=/006/033 Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Bromergon, Danazol i Luteina50 25.11.05, 14:57 czy ktos potrzebuje Bromergon-25tbl, Danazol 200mg-90%opakownia, Luteina50 2i2/3opakowania?? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: witam wszystkie miłe koleżanki 25.11.05, 21:07 i ściskam w pasie!!!! czytałam wczoraj, ale nie pamiętam która z Was pisała o wyniku prolaktyny....generalnie powinno się ją zbadac 2 lub 3 razy, żeby sprawdzić, czy wynik jest wiarygodny, bo często pod wpływem właśnie stresu może ona wyjść wyższa niż jest faktycznie, więc jesli chce sie mieć pewność, żeby nie faszerować się niepotrzebnie lekami, to chyba warto właśnie sprawdzić...w moim wypadku gin stwierdził, że niepęknięty w poprzednim cyklu pęcherzyk jest potwierdzeniem tego wyniku, więc nie kazał powtarzać badania...a na zbicie dotsałam "dostinex" pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ineze Re: witam wszystkie miłe koleżanki 26.11.05, 08:51 Dziękuje Ata-dla mnie ważna wiadomość. Smutnawo mi z rana bo "odkurzyliśmy" gumeczki a chyba jest owu.Pamietacie-pisałam, że jeśli teraz to idealnie wstrzelam się w wesele brata więc conajmniej miesiac przerwy, a powinno być ze dwa conajmniej.Co innego jak samo nie wychodzi a co innego pomóc.I oczywiscie mam wrazenie ze w tym cyklu napewno by wyszło!Ja dzis pracuje, choć w sumie to nawet mam ochotę wyjsć z domu -miłego odpoczynku sobotnio-niedzielnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem PONIEDZIAŁEK 28.11.05, 13:58 witam się i znikam, widzę, że nikogo tutaj nie ma-tylko nie wiem czy juz czy narazie. Jak ospa , daje żyć małej Ince? Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia Re: PONIEDZIAŁEK 28.11.05, 14:23 No czesc faktycznie cos pustawo tu ostatnio. Ospa chyba powoli sie cofa, juz nie swedzi i zasychaja krostki. Inka ma dobry nastroj biega po domu i kopie pilke. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: PONIEDZIAŁEK - witam się !!!!! 28.11.05, 17:55 Magda, super, że Inka ma się już lepiej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.dzia a ja walcze z ospą u Inki:( 26.11.05, 20:12 Niby nie jest zle bo wysypalo ja niezbyt mocno ale dzis marudzi,ze ja swedzi i juz sobie jedna krostke na brzuchu rozdrapala, mam nadzieje,ze blizny nie bedzie. Tak wyglada ta moja sierotka img381.imageshack.us/img381/2659/dscf00032kj.jpg Zwiatrem odpowiadajac na Twoje wczesniejsze pytanie to musi byc dobrze bo nie wyobrazam sobie,ze mogloby nie byc Odpowiedz Link Zgłoś
zwiatrem Re: a ja walcze z ospą u Inki:( 26.11.05, 22:16 no cześć Skarbie jeszcze tego trzeba było co? No mam nadzieję że Jej lekko pójdzie, mojemu synowi ospa zaszkodziła na centralny układ nerwowy przy drugiej chorobie, bo Daniel chorował na ospe dwa razy i drugi raz było kiepsko. Podobno rzadka postac zmutowanej ospy, ale zaraził się nią na Smoluchowskiego kiedy leżał z zapaleniem płuc. Wiesz jest lek na ospę, raczej na wysyp chrostek, lecz mi powiedziano, że nie powinno sie tego stosowac, gdyż ospa musi się wysypac jako wirus, inaczej moga byc komplikacje. To zdanie kilku z zakażnego i pediatrów dwóch, ale znowu jak zwykle nic nikt nie wie na pewno. Marudzi co? Nie dziwię się wcale. Polatałaby, pofikała a tak to ją męczy. A Ty pomęczysz się razem z Nią... Zaspiewajcie sobie kilka ładnych nutek i duzo pijcie. Trzymaj się Mama. p.s. Inka i tak sliczna - zadna plamka Jej nie szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś