plany a dziecko

01.11.05, 10:20
Czy jesli planujecie dziecko to czym sie kierujecie jesli chodzi o to, kiedy
zacząć?Czy ma znaczenie jaki to bedzie miesiac badz jakies inne rzeczy
bierzecie pod uwage?Moze znak zodiaku,badz pore roku.....
Jestem poprostu ciekawa co przewaza....
    • malenka69 Re: plany a dziecko 01.11.05, 10:26
      Oczywiscie pytanie jest tez dla mam, ktore juz planowały smile
      Ja w przyszłym roku w czerwcu mam obrone pracy.Dlatego swoje plany opierałam na
      tym aby nie "trafic" z porodem w czerwcu.Teraz gdy ten miesiac mam ominiety,
      moge smiało startowac, ale chcialabym sie teraz "wyrobic" przed swietami smile
    • althea35 Re: plany a dziecko 01.11.05, 10:39
      Na poczatku staran wiele osob planuje kiedy chce urodzic, ale po kilku
      miesiacach staran zupelnie mie na to juz znaczenia.
      Ja nie chce miec duzego brzucha w zimie, bo wydaje mi sie, ze bedzie problem z
      urbaniami. W lecie latwiej. Ale z drugiej strony upaly i duzy brzuch to tez
      niedobre polaczenie. Wiec chcialam wiosennego dzieciaczka. Staram sie od
      sierpnia (wtedy wzielam slub) i nadal nic. Jesli uda sie teraz to bede miala
      prezent na urodziny.
      Najwazniejsze zeby miec dzieciatka! A kiedy? Dzieci przychodza kiedy one same
      chca, a nie kiedy my chcemy. Zazwyczaj na przekor nam...
      Zycze Ci powodzenia w staraniach!
    • agilator Re: plany a dziecko 01.11.05, 10:58
      Hej, ja też zaczęłam tak swoje plany: żeby nie na lato bo sezon w pracy, żeby
      nie na lipiec bo obrona pracy magisterskiej, żeby nie zima bo ciężko z
      ubraniami itd. itp. ale wiesz co? teraz mi to wszystko obojętne. Wiem że nie
      tak łatwo o maluszka na zawołanie i staram się od października, ale narazie
      raczej nici sad Tak więc wszystko co miało być za albo przeciw nie ma już dla
      mnie znaczenia. Życzę powodzenia, trzymam kciuki i pozdrawiam smile
      • malenka69 Re: plany a dziecko 01.11.05, 16:21
        Agilator, to widze ze w tym samym czasie bedziemy sie starac smileMam nadzieje,ze
        rownie szybko nam to wyjdziewink
        Rowniez zycze powodzenia i 3mam kciukismile
        Pozdrawiam rowniez smile
    • kasiulka82 Re: plany a dziecko 01.11.05, 11:27
      Ja też myślałam o tym, żeby po obronie. Dzidziuś jednak postanowił, że urodzi
      się wcześniej. Przyspieszył nasz ślub, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi. Urodzi
      się w kwietniu, a obronę pewnie będę miała we wrześniu.
    • goodbyekitty Re: plany a dziecko 01.11.05, 12:38
      ja chciałam, żeby był wodnik ale się nie załapałam wink
      moje dziecko urodzi się prawdopodobnie pod koniec kwietnia i bardzo się z tego
      cieszę, bo macierzyński będę miała przez całe wakacje. o ile wolę chodzić z
      wielkim brzuchem w zimnie a nie w upale, to z małym brzdącem wręcz odwrotnie.
      dla mnie jesień i zima to zawsze były trochę depresyjne pory i chyba nie
      zniosłabym zamknięcia przez większość czasu w domu z dopiero co urodzonym
      dzieckiem.
      • mycha79 Re: plany a dziecko 01.11.05, 13:20
        Na początku myślałam, że fajnie byloby urodzic na wiosnę, potem myślałam ze
        moze na jesieni - bo lubie wagi smile potem ze moze w zimie to do lata zrzuce
        zbędne kilogramy a potem to juz bylo mi wszystko jedno. Staralismy sie 18
        miesięcy i w koncu bąbel przyjdzie na swiat w czerwcu smile
        • ania278 Re: plany a dziecko 01.11.05, 14:12
          ja chcialam zeby urodzilo sie na poczatku roku, nie chcialam dzieciaczka
          urodzonego np w listopadzie/grudniu bo ciemno i zimno i ze spacerkami ciezko sad.
          wyszlo jak wyszlo, urodzi sie pod koniec kwietnia z czego NIEZMIERNIE sie
          ciesze bo bedzie na wiosne smile
    • pacynka27 Re: plany a dziecko 01.11.05, 18:10
      Ja urodziłam się jesienią,
      mój mąż jesienią,
      nasz synek jesienią.
      Drugiego bobasa też planujemy na jesień smile
      • edytais Re: plany a dziecko 01.11.05, 21:50
        My drugie dziecko planowalismy tak, zeby urodzilo sie miedzy majem a lipcem.
        Nie chcialam na jesien/zime bo to okres grypowy a taki noworodek jeszcze nie ma
        dobrej odpornosci (glowny powod). Nasza starsza corcia ciagle miala zakatarzony
        nos i zapalenia uszu w zimie, wiec nie chcialam, zeby mi ciagle malucha zarazala
        jak jeszcze taki malenki. Poza tym, ze gorzej jest z ubieraniem i spacerami.
        Ja i maz tez pracowalismy tylko do 15 maja (tak sie tu rok akademicki
        konczyl). Wystaralismy sie na polowe czerwca: idealnie z pogoda bo nie
        chodzilam z duzym brzuchem w upaly, a tez nie musialam kupowac drogich plaszczy
        czy kurtek zimowych jak brzuch nie byl jeszcze wielki.
        Nasze pierwsze dziecko rodzone 1 lipca bardzo nam sie podobalo (jesli chodzi o
        pore). Latwo bylo ubrac bo krotki rekawek body wystarczyl. Jak maluch troche
        wiekszy to latwiej ubierac w grube swetry czy kurtki.
    • zuza2be Re: plany a dziecko 07.11.05, 13:05
      ja planowalam ze dzidzia bedzie we wrzesniu/pazdzierniku (za pierwszym razem
      trafilismy po 1,5 miesiaca) a tu sie okazalo, ze musielismy czekac prawie dwa
      lata i jak trafilismy to akurat udalo nam sie na czerwiec. Po pol roku staran
      bylo mi naprawde wszystko jedno kiedy, byleby tylko sie udalo......
      • karolcia86 Re: plany a dziecko 07.11.05, 21:26
        ja celowałam na wrzesień i dziewczynkę, a wyszedł chłopak w sierpniu roku
        następnego. to uczy pokorysmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja