Dodaj do ulubionych

Mdłości...

09.11.05, 15:31
Mam do Was pytanie. Wiem, teoretycznie, że tutaj nie sprawdzają się wszelkie
uogólnienia, ale jednak... Chodzi mi o to kiedy pojawiły się u Was nudności?
I czy zawsze to są poranne nudności czy po południu też się zdarzają?
Napiszcie o swoich doświadczeniach w tej kwestii.
z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • tankgirl5 Re: Mdłości... 09.11.05, 15:41
      Mdłości zaczęły się u mnie ok. 6-7t trwały do ok.14t. W międzyczasie miałam
      jakiś tydzień przerwysurprised
      Ani razu nie wymiotowałam za to mdłości były ze mną non stop! Rano i w dzień
      nie byłam nawet w sanie wstać z łóżka, wieczorem i w nocy nie mogłam zasnąć.
      Cierpiałam strasznie!!!! Niec nie mogłam jeść, wszystkie zapachy przyprawiały
      mnie o mdłośćisad Nie pomagało nic- skurka chleba rano, landrynki, imbir....
      Teraz 20t czasem mi się zdarzą, ale chwilowe i nie tak okropnesmile
      Ale spokojnie niektóre moje koleżanki w ogóle ich nie miały!
      Pozdrawiam
    • anulka2006 Re: Mdłości... 09.11.05, 18:33
      Hey,
      u mnie niestety mdłości pojawiły się już w 3-4 tygodniu i nadal trwają (13
      tydzień). Głownie jest mi cały czas niedobrze. Wcześniej pomagało przegryzienie
      np. suszonej moreli, teraz odwrotnie - najlepiej nie jeść. Najpierw miałam
      torsje, gdy wsiadałam do samochodu lub autobusu, a teraz odwrotnie, jak siedzę
      ok, jak idę niedobrze. Można zwariować od tego wszystkiego. Na szczęście moja
      Pani dr pocieszyła mnie, że wszystko powinno minąć za ok. 4 tygodnie, a do tego
      czasu zakazała przyjmowania preparatów witaminowych, gdyż wzmagają takie
      właśnie objawy.
      mam nadzieję, że to w końcu przejdzie, czego i Tobie życzę.
      A jak ktoś ma jakiś sposób to dajcie znać, bo u mnie każdy sprawdza się na 2-3
      dni.
      Powodzenia
      • mka16 Re: Mdłości... 13.11.05, 18:02
        u mnie najgorzej bylo miedzy 9 a 11 tygodniem, a najwieksze nasilenie po
        poludniu i wieczorem, wcale nie rano. Wiec jak sama wspomnialas nie ma na to
        reguly. Pocieszajace jest to ze z reguly przechodza
        • monias3 Re: Mdłości... 13.11.05, 18:36
          u mnie zacząły się ok 6-7 tygodnia i jak na razi emają się swietnie - jutro
          zaczynam 11 tydz.
          Sa niestety nieprzewidywalne - raz rano, raz po południum, raz wieczorem a
          najczęsciej niestety cały dziensad
          Al epocieszam sie ze po 9 mcach na pewno każdej miniesmile
          • melek77 Re: Mdłości... 13.11.05, 19:35
            U mnie rowniez zaczely sie kolo 6 tyg (teraz poczatek 11tyg) i najczesciej
            trzymaly mnie caly dzien, a szczegolnie mocno kiedy bylam glodna. Fantastycznie
            pomagaly mi wtedy banany. Od ponad tygodnia czuje sie juz dobrze, mdlosci
            praktycznie nie odczuwam i oby tak pozostalo smile. Pozdrawiam!
    • mbkow Re: Mdłości... 14.11.05, 12:52
      mdlosci mialam od poczatku. do 3 miesiaca z wymiotami. schudlam pare kilo.
      wymiotowalam glownie wieczorem. ok.przelomu 4/5mies sie skonczyly. teraz (7t.c.)
      tez mam nusnosci i wymoty. nie ma lekko, bo synek (22mies) nie chce ze mna lezec
      i odpoczywac wink biore torecan, ale slabo dziala. wlasciwie to trwaja cala dobe.
      nie ma zaleznosci od pory dnia. raczej od tego, czy cos zjem. musze uwazac na
      gwaltowne ruchy, bo od razu lece do wc. w poprzedniej ciazy duzo lezalam i nie
      bylo tego problemu, a przy malym rozbojniku gwaltownych ruchow jest troche.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka