Dodaj do ulubionych

KOCZKODAN NOWOROCZNY

    • ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 11:14
      witam niedzielnie! U nas znowu słonko świeci. Czekamy dziś na Yskierkę?? Dwa
      tygodnie już minęły. Ciekawe jakie ma dla nas wieści. Mam nadzieje (i coś mi
      się tak wydaje) że radosne.
      • meg241 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 11:46
        U nas tez słonecznie choc mrozno. Moim mezczyzni poszli własnie na saneczki a
        ja sie szykuje bo jedziemy zaraz odwiedzac reszte babc i dziadka z okazji ich
        swieta.
        Tez jestem ciekawa jak tam Yskierka. No i mam nadzieje ze przyniesie nam tu
        radosne wiesci.

        Magda

        ps. Czy ktoras z Was (nie)spodziewa sie miesieczki na przełomie stycznia i
        lutego??
        • ania800 Niedziela 22.01.06, 12:09
          u nas też świeci słoneczko ale móz 23 stopnie brrrrr


          Mateuszek

          GG 2365046
    • ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 15:54
      Marudko wróciłaś?? Czy jesteś jeszcze w Polsce?? Chyba widziałam widziałam Twój
      nick w odpowiedzi z dziesiejszą datą.
      • maruda79 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 16:10
        smile))) tak tak wrocilam smile z malym postanowieniem, zeby odpoczac od forum.
        Strasznie mnie wciaga wink Nawet nie chodzi o nakrecanie, bo "swoja teorie
        mam" wink a brzmi ona: "jak mam byc w ciazy to predzej czy pozniej bede, a
        jesli "dzialalam z mezem" wink w potencjalne dni plodne to jakis cien nadziei tez
        bede miec i trudno mi byloby te nadzieje zdusic w zarodku"... W tym miesiacu
        odetchelam, bo nie ma szans bym zaszla wink wiec zamiast sie karmic nadzieja mam
        PMS jak na dloni (oj humorki, deprecha i wkurzanie sie o glupstwa)... Chyba
        jestem uzalezniona bo jednak bez forum trudno mi wytrzymac...
        • maruda79 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 16:16
          Acha smile Aniu800 gratuluje smile))))))
          • ane576 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 18:09
            Cieszę się że wróciłaś. Rozumiem Cię bardzo dobrze i podzielam Twoje zdanie na
            temat ciąży. Ja też staram się tak do tego podchodzić. Dlatego też rzadziej tu
            jestem i zaglądam żeby tylko zobaczyć co u was słychać.
            • ineze Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 18:32
              Cieszę sie Marudo, że wróciłaś. Ane też zaglądam, żeby zobaczyć co u Was bo
              przestałam myśleć o drugim dziecku jako "planie". I tak czasami ledwo sobie
              radzę więc co będzie to będzie.Nie zabezpieczamy sie to wszystko ale jak
              wiadomo to za mało.
    • yskyerka witam po powrocie 22.01.06, 22:14
      Jeszcze nie zdążyłam przeczytać wszystkiego, co naprodukowałyście, ale obiecuję
      nadrobić zaległości jutro. U mnie jest tak: urlop udany, za to cykl nie.
      Zaczynamy starania od nowa.
      • ineze Re: witam po powrocie 22.01.06, 22:19
        Hej. Miło znów widzieć "Yskyerka". W sumie biorąc pod uwagę podróż to może i
        dobrze. Który dc?
        • pitu_finka Re: witam po powrocie 22.01.06, 22:27
          Yskyerko, nawet nie wiesz jak sie ciesze ze juz jestes!!!! Ja ostatnio strasznie
          doluje i czekam az mnie ktos do porzadku przywolasad((( w kazdym razie naprawde
          wiadomosc o Twoim powrocie sprawila mi radoscsmile)))
          • yskyerka Re: witam po powrocie 22.01.06, 22:49
            Ojej, jak miło, że tak mnie radośnie witacie. smile Ja też się cieszę, że znów mam
            z wami kontakt, bo jednak tęskniłam za wami bardzo.
            U mnie dziś 9 dc, mąż za tydzień wyjeżdża, więc w tym cyklu raczej na nic nie
            liczę. Gorzej, że w marcu nie będzie go przez cały miesiąc, więc przyjdzie nam
            czekać do kwietnia. sad
            • pitu_finka Re: witam po powrocie 22.01.06, 22:59

              Yskyerko, czyli jedziemy na tym samym wozku. jak sie nie uda w tym miesiacu (a
              raczej nie mam na to nadziei) to tez czekam do kwietniasad oh well. dobranoc, ja
              juz ide spac
    • pitu_finka Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 22.01.06, 22:28
      A tak w ogole to bardzo Ci zazdroscilam urlopu. wrocilas w straszne mrozy.
      • ane576 Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 09:05
        Witam Yskierkę, wszystkie się tu za Tobą stęskniłyśmy i cieszymy się z Twojego
        powrotu. Pilnuj się żebyś się nie rozchorowała, to dość radykalna zmiana
        klimatu wink)
        Trochę szkoda że nie przywiozłaś radosnej nowiny, ale widocznie tak miało być.
        Pituś proszę mi tu się nie dołować. Zajmij się życiem, zmień coś: fryzurę,
        pracę, kup sobie fajny ciuch wink)) Bo Ci klapsa dam i tyle...smile))
        A w ogóle to witam w nowym tygodniu.
        • meg241 Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 09:12
          Witajcie, i trzymajcie kciuki zeby mi dzis sie samochod znowu nie popsuł bo
          normalnie nie wytrzymam. Moze w koncu uda mi sie wyjechac na te dwa dni.

          pozdrawiam

          Magda
          • monias3 Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 10:12
            dzięn dobry
            ale zimno nie?
            witam wszystkie wczasowiczki, fajnie że jesteście już z namismile)
            • maruda79 Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 10:51
              Witam Was wszystkie cieplutko - tu prawie czuc wiosne smile))) Monia i co z Twoim
              serduchem? Czytalas mojego posta? Pozdrawiam
              • malgos.ty Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 12:00
                Ja też się z wami przywitam w ten wstrętny, mroźny poniedziałem.
                Aniu gratulacje , cieszę się niezmniernie. oby tak dalej szło. Widzę że
                rozkręcam towarzystwo. Ja 04.01 dowiedziałam się że jestem, a Ania 22.01.06.
                oby do końca roku wszytkie miały po dwie krechy..
                Yskierko jak tam po urlopie ?
                • yskyerka Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 13:59
                  Małgosiu i Aniu - gratulacje!

                  Oczywiście, jeszcze nie zdążyłam nadrobić zaległości w postach, ale
                  przynajmniej przejrzałam nagłówki, żeby wiedzieć, co się działo. Ja też jestem
                  zła, że nam się nie udało w tym cyklu, ale cóż... widocznie tak miało być. Mąż
                  wyjedzie i pewnie rzucę się w wir pracy, żeby za dużo nie myśleć.

                  Finko, może jakaś kawa na poprawę nastroju?

                  Na urlopie było cudnie - słońce, ciepełko, śliczne widoki. Tylko drożyzna
                  koszmarna. Łupią tam z turystów, ile wlezie. sad Głupiego samochodu nie można
                  zaparkować na ulicy, żeby zaraz nie zjawił się jakiś parkingowy ze stałym
                  hasłem "one dollar", czyli równowartość jednego euro, bo oni tam mają stare
                  nazwy na nowe waluty. Ale za to pojedliśmy świeżutkich owoców - takich, co
                  dojrzewają na drzewach, a nie na statkach czy w magazynach. No i kiedy okazało
                  się, że @ jednak przyszła, mogłam sobie do woli popijać ichnie drinki. smile
                  Gorzej, że w tym niby biednym kraju obojgu nam się trochę przytyło. Trzeba
                  będzie wziąć się za siebie. Ale może jeszcze nie dzisiaj...
                  • pitu_finka Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 17:29
                    Yskyerko co masz na mysli?
                    • yskyerka Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 20:19
                      Jeśli nic nie pokręciłam (a po urlopowym luzie często mi się to dziś zdarza),
                      to jesteśmy sąsiadkami, więc może jakaś kawa w ramach rozrywki i oderwania
                      myśli od staranek? Tylko może po środzie, jak się trochę cieplej zrobi, bo na
                      razie nie mam siły z domu wychodzić.

                      A reszta gdzie? Zapadłyście w sen zimowy?
                      • pitu_finka Re: Zaczynamy nowy tydzień 23.01.06, 20:34
                        Yskyerko, bardzo chetniesmile))) Jakos sie umowimy, mysle ze to bardzo dobry pomyslsmile
              • monias3 Re: Marudko 24.01.06, 08:54
                czytałam
                z sercem to jakieś szmerki mam podobno ale niegroźne, w ciąży ponoc tak się
                zdarza bo jest wiećej krwi do przepompowania.
                moze dożyję porodu, che,che...
    • tankgirl5 Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:23
      Hej dziewczynki
      mam nadzieję, że mnie pamiętaciewink
      Niebardzo mam dostęp do internetu więc mnie nie było.
      Cieszę się, że w końcu kto inny założył nowego koczkodanawink bo to ozacza same
      dobre wiadomości.
      Pozdrawiam nowe dziewczyny i przesyłam gorące buziaki dla starych koleżanek.
      Monia mam nadzieję, że już okres niedyspozycji ciążowej (tzn. mdłości) już
      przeszedłsurprised
      A czy któraś ze "starych" koleżanek zmieniła stan?
      No i najważniejsze u mnie okazało się, że będę miała córeczkę. Jestem
      wniebowziętawink
      • yskyerka Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:27
        Tankgirl, buziaki dla ciebie i maleńkiej!
        Jak samopoczucie?
        • tankgirl5 Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:31
          Samopoczucie dobrze, tylko kręgosłup odpadasurprised A więc na zwolnieniu.
          Powoli zaczynam bać się porodusad przez co chyba nie mogę spać.
          A co u Ciebie kochana, gdzie byłaś? bo postów raczej nie mam szans nadrobićsmile
          • yskyerka Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:55
            Wygrzewałam się na Kubie, a od nowego cyklu nie żałowałam sobie ichniego rumu w
            rozmaitych drinkach. Jedyny pożytek z przyjścia @.
            Dobrze, że u ciebie wszystko w porządku, nie licząc tego kręgosłupa, ale to
            pewnie też i wpływ pracy, bo cały czas na nogach. Trzymaj się dzielnie!
            • tankgirl5 Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 21:03
              Och Yskyerko Kuba cudownie, a tu widzisz takie mrozysmile To faktycznie plus braku
              @, że mogłaś sobie poużywaćsmile no i gdyby to był początek ciąży to też mogło by
              być nieciekawie. No ale już po powrocie wypoczęta nic tylko działać.
      • maruda79 Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:30
        Witaj Tankgirl smile))) Zastanawialam sie co u Ciebie wink Gratuluje
        coreczki smile))))
        • tankgirl5 Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:32
          Marudko a jak tam dalej jesteś za granicą? Jak Ci tam kochana?
          • pitu_finka Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 20:36
            Hej Tankgirlsmile Fajnie ze u Ciebie w porzadku. U "starych" koczkodanic niestety
            nic nowego sie nie wydarzylosad Ale ja sie bardzi ciesze ze wpadlas do nas. Jak
            corcia bedzie miala na imie?
            • maruda79 Tankgirl 23.01.06, 20:39
              Oj tak mi dobrze tutaj, ze az przytylam 6 kg wink znajomi gdy bylam w Polsce
              zgodnym chorem stwierdzili, ze to dlatego, ze nie mam stresow wink))) No i
              jedzonko tu dobre. Jedyny minus, ze z jezykiem jako tako... No i mam lenia do
              nauki. mam nadzieje, ze kurs mnie zmobilizuje smile Choc wolalabym jako
              mobilizacje ciaze i wizje czestych wizyt u gina, z ktorym trzebaby bylo gadac
              po wlosku wink)))
              • tankgirl5 Re: Tankgirl 23.01.06, 20:49
                No Marudko muszę Cię zmartwić, że ciąża powoduje dopiero lenistwo na maxawink

                Pitu Finko trzymam więc nadal za was kochane kciuki.
                A córunia to mała Alicjawink
            • zyrafka1973 Re: Buziaki dla wszystkich 23.01.06, 23:01
              I ode mnie buziaki dla wszystkich. M. wpadł na chwilę do domu, więc mogłam do
              Was zajrzeć. Niestey jutro znów jedzie, wiec bedę dopiero w czwartek. Mimo to
              częst o Was cieplutko myślę.
              Yskierko, pieknie musiało być na Kubie...ojej
              Marudko, mam nadzieję, że pobyt w kraju dobrze Ci zrobił i był przyjemny. Ja
              czekam na moją siostrę z Francji. Może przyjedzie jeszcze przed wiosną.

              Wysiaduję moje jajeczko w domowym zaciszu. Sypiam tylko źle. Śnią mi się jakieś
              starchy i paskudy. Budzę sie w nocy i później zasnąć nie mogę. Raz obudziły
              mnie moje własne krzyki. Może znacie sposób, żeby to przeszło?

      • monias3 Re: Tankgirl:)))) 24.01.06, 08:59
        oj jak cudnie, dziewuszka, fajnie że już wiesz, ściskam i zazdroszcze
        a wiesz że Femcia ma chłopca?
        a ja już niedługo wam powiem co mamsmilejażeli to baba to na pewno baba-herod- bo
        się rozbija i tłucze i fika jak samolotsmile)))
    • maruda79 Re: KOCZKODAN NOWOROCZNY 24.01.06, 09:27
      Witam wtorkowo wink)))))) Monia - dozyjesz, dozyjesz wink)) Moja kolezanka, ktora
      potwornie bala sie porodu mowila, ze w trakcie "najwyzej umre" wink i co??
      Urodzila w tzw. rzezni, szybko latwo i bez bolu smile) i zaraz po porodzie zaczela
      zastanawiac sie nad drugim dzieckiem
      • monias3 Re marudko 24.01.06, 12:15
        śiwetni epocieszasz, naprawde , tez wiem że grunt to optymizm ale tylko w
        teoriisad((

        no wiec zakładam ze ,nie to szczęście krótkiego i bezbolesnego porodu nie
        dotknie - bo niby dlaczego to ja mam miec szczęscie..wiec muszę sie
        zabezpieczyć na wszystkich frontach. Ot i co.
        Później nie będę żałowała że byłam taka głupia.
    • maruda79 Postulat 24.01.06, 09:40
      postuluje o zalozenie nowego koczkodanowego watku. Znow trzeba czekac po 5 min
      zanim post sie ukaze
      • tankgirl5 Re: Postulat 24.01.06, 09:47
        Hej ledwo się pojawiłam a już zmykam. Jadę do rodziców a w domu remontu ciąg
        dalszy. czas na drugi pokój. Do zobaczenia za tydzieńwink
        • maruda79 Re: Postulat 24.01.06, 09:55
          Do uslyszenia Tankgirl - nie wachaj farb wink uwazaj na remontowane
          pomieszczenia. Trzymajcie sie cieplo smile Pozdrawiam
          • malgos.ty Re: Postulat czekamy na luty 24.01.06, 10:53
            witam w 24 dniu stycznia , marudko jeżeli chodzi o koczkodana to też zaczynam
            się zastanawiać nad nowym bo luty tuż, tuż.
            Ale zimno aż się nie chce do pracy iśc bu, bu
            • kasiol81 Re: Postulat czekamy na luty 24.01.06, 11:41
              Witam,faktycznie nowy koczkodan by się przydał.
              A ja jestem zła,wszystko mi się pokręciło w cyklu w niedziele przyszła @ bez
              spadku tempki ciągle jest 37,0 ,krwawienie było tylko w niedziele (skąpe)
              wczoraj nic i dziś znów plamię,boje się że ze staranek wtym cyklu nic nie wyjdzie.
              • maruda79 Re: Postulat czekamy na luty 24.01.06, 13:13
                Monia - dobrze bedzie smile a kobiety juz maja taki charakter, ze sie matwia na
                zapas i o wszystko smile)) Grunt to nie dac sie poniesc nadmiernej histerii i
                starac sie nie myslec zbytnio negatywnie o porodzie. Na pewno bedzie wszystko
                ok!

                Kasiol - ile dni trwa ta wyzsza temp.? Moze zrob test na wszelki wypadek?
                • monias3 Re: Postulat czekamy na luty 24.01.06, 13:53
                  marudko, kochana jesteś , dziękismile))
              • yskyerka Kasiol 24.01.06, 15:26
                Kasiolku, który to dzień cyklu? Jakie miałaś tempki do tej pory?
                • kasiol81 Re: Kasiol 24.01.06, 17:03
                  Biorąc pod uwagę że w nocy z soobty na dziale przyszła @ to dziś 3 dzien
                  cyklu,ale krwawienie a własciwie plamienie trwało jeden dzien,wczoraj nic i dziś
                  znów troszke.Od 17 dnia cyklu mam temperatury w granicach 36,8-37,1. Przed @ był
                  29 dzień cyklu.Dziś znów ledwo coś tam pokapało,a przed chwila znów poleciało
                  wiecej,sama nie wiem o co chodzi.
                  • maruda79 Re: Kasiol 24.01.06, 17:11
                    Kasiol to masz 15 dni wyzszych temp. Co prawda dopiero 18 sugeruje ciaze, ale
                    moze zrob test? Nie wiem czy zdazylas zrobic badania, jakiej dlugosci masz 2
                    faze... Biorac pod uwage b skapy okres i podwyzszona temp. mozna liczyc sie z
                    ewentualnoscia ciazy. Ja na wszelki wypadek na Twoim miejscu zrobilabym test.
                    Jesli wyjdzie pozytywny to do lekrza - moze te plamienia jesli jest ciaza, to
                    wynik zbyt niskiego progesteronu? Lepiej dmuchac na zimne.
                    • yskyerka Re: Kasiol 24.01.06, 17:26
                      Marudka dobrze radzi - test (albo lepiej beta) i po pozytywnym wyniku do
                      lekarza, bo to może być niski progesteron. Trzymam kciuki!
                      • kasiol81 Re: Kasiol 24.01.06, 22:56
                        Dzięki za rady,jutro zaopatrzę się w test i zobaczymy co bedzie.Ja nie nastawiam
                        się wcale że to dzidzia,bo celowo omijaliśmy "te" dni,no ale lepiej się upewnić.
    • yskyerka czytacie czasem podpisy w stopkach? 25.01.06, 02:18
      Ja właśnie przeglądam dyskusję na forum Kobieta o ulubionych językach. Dyskusja
      jak dyskusja - zdania są podzielone, co było do przewidzenia, czasem zdarzą się
      jakieś perełki w wypowiedziach, ale za to niektóre podpisy! To dopiero ubaw!
      Moi faworyci to:
      1. Chuck Norris nie umrze. On kopnie w kalendarz. Z półobrotu.
      2. Uśmiechnij się, jutro możesz nie mieć zębów.
      Cudowności!
      • ineze Re: czytacie czasem podpisy w stopkach? 25.01.06, 08:02
        Ja czytam. Ostatnio podobało mi się: "Co powiedział Bóg po stworzeniu
        mężczyzny? Stać mnie na wiecej!"
        • monias3 Re: czytacie czasem podpisy w stopkach? 25.01.06, 09:44
          ale świetne z tym "stac mnie na więcej", cudnesmile)))

          tak w ogóle to dzień dobry, witam z perspwktywy trzydziestolatki, wcale jaoś
          się nie rózni od perspektywy poprzedniejsmile) na szczescie. Ale wczoraj fachman ,
          który ładował nam amicę, stwierdził że wygladam na 28-29 więc na "swoje lata",
          pocieszające ze nie starzej. Ale mogłoby być lepiej.

          Dziś jade do gina, ale płci chyba jeszcze nie bedzie "robił".

          Trzymam kciuki za Was kochane, niech wasze jajeczka pięknie rosną i pekają z
          hukiem smile)))- coby plemniczki wiedziały gdzie zdążać...
          pa!
          • maruda79 Re: czytacie czasem podpisy w stopkach? 25.01.06, 09:50
            Hejka smile
            Moj absolutny nr 1 to "nie wszystko zloto co sie swieci, nie kazdy chlop z
            widlami to Posejdon" wink)))))

            He he Monia a mi znajomi znajomych daja wiecej (30 lat), bo niby taka "powazna
            jestem" wink a obcy ludzie zaliczaja mnie do grona licealistek...W razie co Monis
            dawaj znac kto mieszka w Twoim brzuchu smile
            Milego dnia dla wszystkich.
          • yskyerka Monia, najlepszego! 25.01.06, 10:23
            Bo rozumiem, że masz dziś urodziny. smile
            Niech maleństwo rośnie zdrowo i przynosi ci same powody do radości!
            • ineze Re: Monia, najlepszego! 25.01.06, 10:29
              Ja też życzę 100 lat, miłości...., i niekończącej się radości z Malucha.
              Ciekawy rok sie zapowiada...
              • maruda79 Re: Monia, najlepszego! 25.01.06, 11:37
                Monia czy masz urodzinki, czy nie to i tak najlepszego smile)) I nie trzymaj nas w
                napieciu wink i zdradz nam czy dzis jest Twoje swieto
                A ja wrocilam przed chwila z targu, na ktorym zakupilam rewelacyjne slodziutkie
                mandarynki, swiezuchne - jeszcze z listkami smile
                • ane576 Re: Monia, najlepszego! 25.01.06, 15:57
                  Łojku niech ktoś założy tego nowego koczusia, bo zdążę zasnąć zanim się
                  otworzy.
                  Monias wszystkiego najlepszego, pociechy z maleństwa, niech spełnią się twoje
                  marzenia (także co do płci)!!
                  A u mnie dużo się wydarzyło, a właściwie się nie wydarzyło. Test owu wyszedł
                  prawie pozytywny (zawsze druga kreska była ciemniejsza niz testowa, a teraz
                  taka sama albo nawet ciut bledsza), następnego dnia jej intesnywność zancznie
                  spadła, a zawsze jeszcze dwa-trzy dni była mocna. A poza tym mój M. był na
                  wyjeździe i chyba nici w tym miesiącu. Ale wiecie - chyba to nawet dobrze,
                  zapowiada się duża ekipa na wyjazd narciarski i jakbym była w ciąży to bym się
                  nudziła na tym wyjeździe. Ani imprezować w pubie z częścią nienarciarską, na
                  nartach też pewnie bym nie jeździła. Zadałam sobie z tego sprawę właśnie
                  dzisiaj i stwierdzam że jak pomimo wszystko bym teraz zaszła to znaczyłoby że
                  los jest złośliwy wink))
                  • ane576 Re: Monia, najlepszego! 25.01.06, 16:40
                    żebyście mnie źle nie zrozumiały- oczywiste jest, że bym się bardzo cieszyła z
                    ciązy, ale chyba to byłby najbardziej niekorzystny termin, z tych wszsytkich
                    cykli do tej pory. @ mam dostać 7.02, a wyjazd narciarski kroi się na 8.02.
                    • pitu_finka Re: Monia, najlepszego! 25.01.06, 19:11
                      Moniasku, i ja sie przylaczam do zyczen!!!!!!!! I rowniez jestem za nowym
                      Koczkodanem. ten sie stanowczo za dlugo otwiera. Kto???? Malgos, jak tu zajrzysz
                      to otwieraj nowego jak najszybciej!!!!
                      • monias3 Re:już wróciłam 25.01.06, 19:37
                        i wizyta jak zwykle w bardzo miłej atmosferze...wszystko w porzadku , tylko
                        dostałam magnez n a te skurcze o których wam pisałam wczesniej, jak się
                        powtórzą (tfu, tfu!!) to mam chwytac a letefon jedną łapą a drugą za nospę.
                        I tyle.
                        Aaa.. jeszcze serduszka posłuchalismy , jak to miarowo i szybciutko się tłucze,
                        mówię wamsmile)) Mam nadzieję ze już niedługo też doczekacie się tego samego co
                        ja, wierzę w to -bo przecież nasz koczkodan jest ostatnio znów płodnysmile))smile))

                        a płec mego malca będzie "robiona" na poczatku lutego.

                        ślicznie dziekuję wam za zyczenia,

                        tak , tak...stuknęła 30...
    • yskyerka pytanie z innej bajki 25.01.06, 22:11
      W jakiej temperaturze i jak długo pieczecie sernik? Mam fajny przepis, bardzo
      prosty, ale nie napisali, jak długo się toto piecze. Efekt jest taki, że już
      dwa razy mi oklapł. Z góry wygląda ślicznie, a od dołu się rozpływa. Albo za
      krótko trzymam ciasto w piekarniku, albo kuchenka za słabo grzeje od dołu. Hm...
      • monias3 Re: pytanie z innej bajki 26.01.06, 08:29
        trzymaj sernik do wystygnięcia w piekarniku, ineczej opada gwałtownie,
        albo jeśli dół jest niedpieczony to dowal podczas pieczenia opcję opiekacza od
        dołu (jeśli masz ja w piekarniku)
        ja piekę godzinkę w 170-80 st. ale dopiero w dobrze nagrzanym.
        • giovanita mój mąż wreszcie się przebadał 26.01.06, 10:13
          no i są wyniki... wszystko w normach, oprócz ruchliwości... rozpoznanie:
          Asthenospermia... zmniejszona ruchliwość plemników (15% i 35%... 45% nieżywych
          i 5% drgających) - drgawek dostały biedactwa smile))

          Ale w sumie chyba nie jest źle bo ma ich 52 mln w 1ml ...

          yskyerko, wiesz coś na ten temat? Poratujesz radą?
          • ane576 Re: mój mąż wreszcie się przebadał 26.01.06, 10:26
            Ja słyszałam, ale na forum, a nie gdzieś w naukowaych czasopismach, że na
            ruchliwość plemników najlepsza jest Lkarnityna. Jeszcze poszukam w naukowaych
            pismach.
            • giovanita Re: mój mąż wreszcie się przebadał 26.01.06, 10:32
              dzięki ane smile
              Pasę go MACĄ, może też na coś pomoże smile
              • yskyerka Re: mój mąż wreszcie się przebadał 26.01.06, 10:39
                Giovanitko, nie znam się na tym zupełnie, ale poszukam jakichś informacji. Z tą
                l-karnityną Ane ma rację. Jak nie chcesz męża niczym dodatkowo faszerować, to
                powinna trochę pomóc zwykła kawa.
                • maruda79 Re: mój mąż wreszcie się przebadał 26.01.06, 13:34
                  Hej smile Giovanita tez slyszalam o tej L-karnitynie - bylo chyba na forum
                  Nieplodnosc... Pozdrawiam Was wszystkie smile)))
                • maruda79 Linki - L-karnityna 26.01.06, 13:58
                  Hej Giova! Oto co wygrzebalam:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=32268123&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=33557108&v=2&s=0
                  • giovanita Re: Linki - L-karnityna 26.01.06, 15:23
                    Dzięki dziewczyny.
                    Poczytałam.... trochę się przeraziłam (bo wyczytałam, że o ile ilość można
                    lekami podwyższyć o tyle na ruchliwość lekarstwa nie ma)... ale wyczytałam
                    również, że jedynym udowodnionym naukowo środkiem poprawiającym ruchliwość jest
                    właśnie L-karnityna. No więc kupię ją dziś w aptece.
                    Będziemy pracowali dzielnie. smile
                    I mam wiarę, że kiedyś się nam uda smile
                    • maruda79 Re: Linki - L-karnityna 26.01.06, 16:13
                      Giovanita a nie rzucila Ci sie w oczy wypowiedz dziewczyny, ze lekarze nie
                      dawali im szans ze wzgl. na wyniki meza a zaszla w naturalnym cyklu i rodzi w
                      lutym? Glowa do gory - wazne, ze wiecie na czym stoicie smile)) Pozdrawiam
                      serdecznie
                      • maruda79 Giovanita 26.01.06, 16:22
                        A wiadomo dlaczego te plemniki sa malo ruchliwe? Moze za ciasna bielizna,
                        siedzacy tryb zycia albo bakteria? Skoro plemnikow jest duzo smile to w koncu Wam
                        sie uda!
                        • pitu_finka Re: Giovanita 26.01.06, 19:10
                          Giovanitko, po pierwsze to bardzo dobrze ze juz macie wyniki. To juz jest krok
                          do przodu jak wiecie na czym stoicie. Teraz moze warto byloby sie wybrac do
                          jakiegos dobrego lekarza? ja mysle ze wszytsko bedzie dobrze i ze sie doczekacie
                          swojego dzidziusiasmile
                          • zyrafka1973 Re: Giovanita 27.01.06, 00:00
                            Witam, bardzo wieczorową porą. Przeczytalam tylko szybko watki od 700 w górę.
                            Przydałoby się, żeby ktoś założył nowego koczkodana. Giovanitko, nie znam się
                            na ruchliwości plemnkiów, ale jak dziewczyny piszą, że LKarnityna pomaga, to
                            warto spróbować. Oby na efekty nie trzeba było długo czekać, niech to leniwe
                            męskie plemię weźmie się do roboty i gna do ślicznego jajeczka. No i żeby
                            żołnierzyki miały drgawki smile))

                            Ciekawe co sie okaże u Kasiolki.

                            Moniu i ode mnie wszystkiego najlepszego!!!

                            Lecę już spać. Mdli mnie ostatnio okrutnie ale bliskich spotkać z sedesem nie
                            miałam. Strasznie mi jakoś smakuja kiszone ogórki. Jeszcze tak nie miałam.
                            Koszmary dalej są. Niech to drzwi ścisna.
                            • yskyerka Żyrafko 27.01.06, 00:52
                              Trzymaj się dzielnie. A na te koszmary... może jakaś odprężająca herbatka przed
                              snem? Ja kiedyś od koleżanki dostałam z Anglii rumianek z miodem i wanilią.
                              Pyszności! A pachnie tak, że normalnie można sobie inhalacje robić. To, co jest
                              w naszych sklepach (niby skład taki sam) zupełnie się do niego nie umywa. Ale
                              na pewno znajdziesz coś, co przypadnie ci do gustu. smile
                              • monias3 Re: Giova 27.01.06, 08:21
                                hej!
                                myśl etak jak Marudka- trzeba by z tymi wynikami do jakiegoś lekarza żeby
                                stwierdził jaka mzoe być przyczyna zmniejszonej ruchliwosci..i ja wtedy
                                wyeliminowac- moze to rzeczywiści e kwestia np jakiejś bakterii?
                                Ale super że jest tych plemniczków sporo - to solidna "baza wyjściowa"smile)

                                Pozatym dzień dobry wszytskiimsmile)
    • monias3 Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 10:37
      co wy na to?
      od dłuzszczego czasu pojawiają sie głosy że ten jest już za długi i powoli się
      otwoiera, wiec moze jakaś szczęsliwa nowa ciężaróweczka - zgodnie z umową -
      zostanie nowa mamą załozycielką? No przyznac się bez bici a, która była
      pierwsza w styczniu!
      • maruda79 Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 10:49
        Oj cos nasze ostatnie zaciazone nie pokazuja sie u nas czesto (Malgos i
        Ania800)... A rzeczywiscie watek zwalnia i posty pojawiaja sie z duuzym
        opoznieniem. U mnie 1 dc i w tym miesiacu mamy dzialac na 100%smile))))))
        • monias3 Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 10:58

          Hej marudko, wspaniale że staranka się rozpoczna pełna parą, masz
          jakąs "strategię" (testy owu, obserwaacje sluzu, czy tak na sponatanicznie
          moze )?

          Do wsiech:
          no to jak robimy z nowym watkiem?, że tak demokratycznie zapytam??
          • maruda79 Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 11:20
            Zamierzam z premedytacja zaczekac do najobfitszego sluzu i zaczac starania
            dopiero wtedy. Koniec spontanicznosci. Trzeba zmienic taktyke. Jak sie nie uda
            przez 2,3 cykle wrocimy do spontanicznosci i zaczniemy zastanawiac sie nad
            badaniami. Wybieram sie tez do gina na kontrolna wizyte - zobaczymy co powie...
            Ale wykresy mam piekne wiec nie ma sie do czego przyczepic... No moze do
            plemienia przed okresem, ktore jednak ostatnio ograniczylo sie do 1 dnia, ale w
            zeszlym cyklu (czyzby w wyniku podrozy?) plamienie mialam 3 dni przed @... Tak
            wiec nie wiem czy sie kwalifikuje na niedomoge lutelna z 13 dniowa 2 faza, ale
            z plamieniami... No coz zobaczymy, kiedy mam byc w ciazy to bede i juz wink
            Najwyzej pozniej niz wczesniej...
            Co do watku - przydalby sie nowy...
          • pitu_finka Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 11:20
            Monias, chyba Ty musiszsmile Ja tego żądamsmile)))
            • maruda79 Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 11:41
              Monia zakladaj smile)))))))
              a ja mam cos dla Zyrafki:
              polki.wp.pl/kat,1676,wid,6553213,wiadomosc.html
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=35720374&v=2&s=0
            • monias3 Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 11:42
              no to nie mam wyboruwink
              niech się dzieje wola nieba

              a te nasze nowe ciężarówki niechaj żałują, że je taki zaszczyt ominąłsmile))
              • yskyerka Re: KOCZKODAN lutowy??? 27.01.06, 11:48
                I znów się okazało, że matka założycielka jest niezastąpiona. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka