Witam,
Przyznam, ze czytam wszystkie posty z ogromnym zainteresowaniem...ale piszę
prawie z sercem na ramieniu. Mam 38 lat i jestem w 19tg. Tak to sie
wydarzyło, ze jakaś istotka bardzo chciała pojawić sie na naszym swiecie...no
i gdzieś tam na górze padło na mnie

Nie muszę chyba mówić ile obaw łączy sie z taka późną ciążą...może znajdzie
się na forum poodobna weterenka, z którą razem podźwigamy nasze słodkie
ciężary

Acha, to moja trzecia ciąża - syn ma 17lat i prawie 190cm wzrostu, córka 14 i
jest wyzsza ode mnie o pół głowy...
pozdrawiam serdecznie
Staruszka