02.03.06, 12:52
dotrwałam do 34tc (odliczam od tyg do tyg)niestety grozi mi poród
przedwczesny. W poniedziałek do lekarza ciekawe jak moja szyjka-pewnie już
wcale jej nie ma!! skurcze mam dosc mocne nawet fenoterol już tak nie działa.
Ciekawe gdybym teraz urodziła to czy wszystko było by dobrze z maluszkiem
(brałam zastrzyki na płucka) czy jednak inkubator byłby potrzebyny.
Pozdrawiam wszystkie mamuski. no i 34tc.
Obserwuj wątek
    • wisienka89 Re: 34tc 02.03.06, 13:03
      Hello!
      Witaj w klubiesmile Ja tez 34 tc i tez boje sie porodu rpzedwczesnego. Mam 10 m-
      cznego synka..dzwigam go..gimnatykuje sie przy nim na maksa..skurcze tez mam
      niemalze co chwila..brzuch boli mnie i twardnieje..nawet mam wrazenie z ejuz mi
      opadl..Lekarz kazal mi leżec, bo grozi mi przedwczesny prod i tak samo jak Ty
      boje sie! Ale miejmy nadzieje, z eobydwie wytrwamy do tego 37 tygodnia kiedy
      dziecko rodzi sie jako w terminie.Pozdrawiam! A skad jestes?
      • jaonna1 Re: 34tc 02.03.06, 13:26
        damy rade.!!!!!! smile z poznania
    • bozenka74 Re: 34tc 02.03.06, 22:29
      Cześć dziewczyny, też zaczęłam 34 tydzień i we wtorek wyszłam ze szpitala z
      zapasem fenoterolu, isoptinu, no-spy i scopolanu. Troche sie przerazilam tej
      ilosci ale jak trzeba to trzeba. Narazie maluszek wesolo sobie tupta w brzuszku
      i mam nadzieję, ze wytrwamy razem jak najdłuzej. Trzymam kciuki także za Was.
      Pozdrowionka
      Bożena z Antosiem
    • lucy.sol Re: 34tc 02.03.06, 23:28
      ja jutro zaczynam 34 tydzien, tez fenoterol, nospa i isospin, mam rozwarcie na
      2 palce. Lekarz chcial mnie do szpitala polozyc ale mam 5 latka w domu a maz
      pracuje poza domem i nie moge do szpitala. Jak tu lezec??!!! a brzuch twardy i
      wydaje mi sie bardzo niziutko. Do tego po fenoterolu tragicznie sie czuje, wy
      tez???
      • bozenka74 Re: 34tc 03.03.06, 10:20
        Ja po fenoterolu juz raczej nie odczuwam zbytnio tych trzęsiawek, tylko
        maleństwo ma przyspieszony puls 160-180. Wydaje mi się, ze mój organizm juz się
        do tego przystosował, ale jak na początku zaczynałam od 6 proszków na dobę to
        miałam problemy ze sobą (teraz mam 4). Siedzę sobie w domku i raczej nie mam
        zbytnio nic do roboty (cóż za komfort!!!), więc duzo odpoczywam czyli mam
        nadzieję wytrwam z maleństwem w brzuszku najdłużej jak to tylko możliwe.
        Lucy a Ty jaką dawkę przyjmujesz?
        • lucy.sol Re: 34tc 03.03.06, 10:44
          Ja biore 3 razy na dobe po 1 tabl, co 8 godzin. Czy mi sie wydaje czy dzidzius
          w brzuchu bardziej wierzga po fenoterolu?
          • bozenka74 Re: 34tc 03.03.06, 10:54
            Ja też to tak odczuwam, ze ma jakiegoś "powera" w sumie mu się nie dziwię ja
            sama nie mogłam spać po pierwszej dawce, serce waliło jak oszalałe i miałam
            tyle energii, ze przez północy siedziałam i spacerowałam po korytarzu żeby nie
            przeszkadzać mojej sąsiadce z łóżka obok (byłam w szpitalu)ciagłym wierceniem
            się. czułam się jakbym miała mega wysokie ciśnienie albo się naćpała to było
            okropne. A taki mały organizm tak szybko pewnie się nie przywyczai do tych
            skutków ubocznych. Ale dostałam zapewnienia, ze nie szkodzi to maluszkom.
            • jaonna1 Re: 34tc 03.03.06, 10:58
              ja po fenoterolu już nie mam skutków ubocznych-chyba już przywykłam. w
              poniedziałek mam wizyte u gina i troche sie boje co mi powie bo ostatno szyjka
              skrcona do 0,5cm!!-teraz to pewnie już jej nie ma!! no i nie zdziwie sie jak
              już jakies rozwarcie jest.
    • idealni Re: 34tc 03.03.06, 15:10
      Ja rodzilam w 32tc. Tez bralam zastrzyki na płucka. Synus urodzil sie
      zdrowiutki 2000g i 47cm. Dostal 10 pkt Apg. Profilaktycznie dali Go do
      inkubatora, ale jak w poniedzialek sie urodzil to w srode juz Go wyjeli. Tylko
      pod lampami dlugo lezal. W szpitalu byl 2 tygodnie. Mialam problem z
      karmieniem, nie mial zbytnio odruchu ssania i zasypial przy piersi. Przez pol
      roku odciagalam pokarm i karmilam przez butelke. Horror. Teraz ma juz 7 lat wink
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.
      • lalisia78 Re: 34tc 03.03.06, 16:00
        gront to byc dobrej mysli ja zaczelam wlasnie 40 tc a grozil mi przedwczesny
        porud lekarz mowil byle do 35 tc dotrzymac jak dotrzymalam to byle do 37 a
        teraz sama widzisz juz 40 i malenstwo mimo odstawienia dosc dawno fenoterolu
        siedzi w brzuszku skurcze mam caly czas dzwigam moja 22 m core i nic sie nie
        dzieje. POWODZENIA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka