bebell 09.03.06, 20:27 O matko! zrobiłam to.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:27 Gratuluję!!!! Już się zaczynałam niecierpliwićDD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:29 ten grzybek w occie) mniam! chyba złożę zamówienie na słoiczek grzybków u rodziców) jako antytalent zbieraczy własnych nie posiadam(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:28 Zapraszam Kobiety)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:29 To ja sie natychmiastowo melduje! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:31 A ja lubię i potrafię zbierać grzybki, tylko nie mam na to czasu a jestem ich fanką!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:32 fanka to i ja jestem) ale nie potrafię zbierac, one się chowają przede mną, pomimo, że czule do nich przemawiam( mój ojciec idzie za mną, nic do nich nie gada i pełen koszyk nazbiera... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:35 To zupelnie jak ze mna! Tez sie chowaja... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:33 matko! powinnam isc gary myc( ale mnie się tak nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:35 Zbuntuj sie! Nie myj! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:38 taaa...nie umyję dziś będę musiała umyc jutro( Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:39 melduje sie w nowym wątku u mnie tez garnki zalegają... i nikomu sie nie chce do nich zbliżać Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:40 Te gary....co za debilna czynność mycie skorup Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:39 Popieram bunt a ja jak idę to wszędzie widzę, a najgorzej jak idzie przede mną Paweł bo widzę też te rozdeptane))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:43 to idą za mną chyba by Cię szlag trafił) mamy jasnośc: na grzyby razem nie jeżdzimy! ja nie będę chorowac z zazdrosci widząc Twoje łupy, a Ty sie nie będziesz wkurzac, tymi rozdeptanymi)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:56 Oki, umowa stoi ale jeść razem możemy.... nie wiem jak teraz, ale na jesieni była rewelacja zupka u Kuronia w Buffo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:12 Słuchajcie, wiem że ciężko w to uwierzyć, ale idę spać)) Kolorowych snów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:12 Witam wieczorkiem Dostaliśmy dziś pochwałę od ginekologa za stan ogólny Jedynie bakterie są nadal ale podobno już się nic z tym nie da zrobić aż do zdjęcia szwu. Estymacja doktora dotycząca wagi Mikiego to 1800 gram czyli chłop jak dąb widzę, że zaczęły królowac wątki spożywcze, ale u mnie w domu ani frytek nie ma ani kopytek jutro chyba będą frytki skusiłyście mnie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:15 Megi ciesze się że z Mikołajem wszystko ok Dołączam do Fantaisie - ide spać. B. pojechał do kolegi, wiec zmykam pod kołderkę Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:17 Kolorowych snów dziewczyny) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:29 Witajcie dziewczyny, Ledwo co udało mi się nadrobić zaległości ze starego wątku, to się okazało, żer pojawił się nowy,znając dotychczasowe tempo, na dwa dni wystarczy Melduję sie zatem i wyjaśniam, że żyję, chwilowo się nie staram, bo i tak wiem, ze teraz nie ma żadnych szans (ale przyjemności z M sobie nie odmawiam, w środę w końcu wizyta, dowiem się na czym stoję i co dalej, Enterku nie smuć się, wiem, że takie wieści przygnębiają, ale dziewczyny mają racją, poszalej z mężem w Zakopanem, tym razem wyłącznie dla przyjemności, odpocznij odstresuj się, a jak wrócisz, odwiedzisz dobrego specjalistę, który się tobą dobrze zajmie Ant, wyczytałam, że masz dokładnie tak jak ja z chorowaniem. Jak dostaję L4 na cały tydzień to i tak jak się lepiej poczuję, to już w czwartek idę do roboty, bo się mogło coś wydarzyć a ja nie będę o tym wiedzieć. To chore...A przecież nie jestem pracocholikiem... Lalisiu, cieszę się, że już jesteś ze swoimi dwiema księżniczkami w domu. Czy ja tez mogę dostać zdjęcie malutkiej Amelki Erga, labradorek to moje marzenie od podstawówki, a u Was w rodzince cała gromadka... My nie mamy niestety żadnych zwierząt. Oboje wracamy do domu najwcześniej o 18, gdybyśmy chcieli mieć psa, to by było okrutne, zapłakał by się bez nas. Bebell, moje gratulacje, kiedyś pisałam, że fantaisie rozpocznie nową kolejkę, tak jak Erga z samochodami, i proszę Althea, współczuje dentysty, wszyscy dentyści tak mnie przerażają, że sam zapach, który wydobywa się z gabinetu sprawia, że mam ochotę uciec jak najdalej )) Fantaisie, Twój opis mieszkanka jest niesampwity, u mnie na razie stoją w wazonie wczorajsze tulipany, al.e jak zwiędną, to trzeba się postarać o jakieś wiosenne doniczki Marzy mi się wyjazd do Rodziców a działkę, ale tam pewnie zaspy śniegu, u nich wiosna przychodzi dużo później, rok temu o tej porze robiliśmy ognisko w kole w śniegu otoczeni zaspami I tradycyjnie - ja chcę, żeby była wiosna i chcę z tego miasta na zieloną trawkę pojechac!!! A za oknem znów śnieg pada No i pozdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:30 Ależ ja mam urozmaicone życie...Kuba zaczął płakać,że bolą go nogi i nie może stać ani chodzić...przeraziłam się,ze to póxne objawy neurologiczne, i znowu zaliczylismy ostry dyzur...neurolog go przemaglował , obadał, i stwierdził,że dziecko ma obolałe mięśnie po infekcji wirusowej.No fakt- 48 godzin temu była gorączka i objawy grypowe.Kazał dać mu Ibufen i potrzymać w domu do końca tygodnia, neurologicznie wszystko ok... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:35 Melbusia, ale ty masz z tym twoim Kubusiem w tym tygodniu. Co dzien to jakas atrakcja... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:59 pisze do was z mojego laptoka!!! kurcze ale zaraz mi go odlacza od netu i dupa... ( Bebelek - gratuluje odwagi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 22:32 Witam edę!!!Kochana, gdzie ty sie podziewałas??? Megi, to dobrze,ze wszystko ok z Mikusiem. bebelek zasypuia na stojaco....wczoraj kolezanka opowiadała,ze podczas ciazy spała praktycznie wszędzie, gdzie usiadła....przespała nawet lekcję a dzieci miały radoche i siedziały jak trusie hihi.Opowiadaj o postepach prac w nowym mieszkanku!! niko a co za czort grzebal przy lusterku??? Fantaise bardzo prosze o zdjecia wiosennego wystroju!!!! Althea, to trzymamy kciuki! Melbus , mocno ściskam!!Kuba podłapał mega pechulca((( Ant ty nie wychodź z tego wyrka. anialm, kiedys tez ten program ogladałam i zgadzam sie z toba!toz to profanacja naszej poznańskiej potrawy!! gwiazdko, Ślązaczko z krwi i kosci prosze o przepis na kluski sląskie!!!! Marudko a u ciebie który dzionek??? Zuzka, bedzie dobrze! Ergus jak maleństwa???błyszcza sie już???Może melbus ci cos podpowie.... Enterku, nie zamartwiaj sie juz na zapas!!!!Idx do tej kliniki niepłodnosci i kropka i tak ginka zabrała ci sporo czasu! Lalisiu, kochna duzo odpoczyaj!!! Abi pewnie jeszcze przekopuje sie przez gruzowisko. anialm tylko nie waz mi sie tknąc tych naczyń!!!Wiem,ze cie wkurzaja, ale ty masz dużo wypoczywac i nie szarżować!!!I może jednak zarezerwuj sobie termin u naszego ginka...Sadzę,że chyba juz do tego dojrzałaś...a i nula będzie mogła ogladac z wami dzieciaczka( wiele razy doktorek zapraszał rodzeństwo na ogladanie usg)Ciesze sie przeogromnie,ze ginek tak podziałał na wasze zatroskane duszyczki...Moim zdaniem najwazniejsze jest wasze samopoczucie niz lojalnosc wobec poprzedniego ginka..czeka cie jeszcze kilka miesiecy. Gwiazdeczka z męzusiem robia porzadki...i fryzurka i kosmetyczka, a teraz dywan...nonono a ja ide spac...moja tempka to 37,2...zero kaszlu i jakichkolwiek innych dolegliwosci..a teraz ide do łóżeczka...pa, pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 22:57 dzieciątko po powrocie ze szpitala zażądało mega kolacji z dokładką, zjadło i poszło spać.Nie ma gorączki, nie poci się...ufff.Będzie żył...I przestał chodzić jak kaleka...Dobranoc.Moze dziś się wyspię? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 23:27 Czesc Dziewczyny Ufff udalo mi sie w koncu doczytac Przede wszystkim Lalisia - Amelka jest cudowna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bebellku, poki co nie gratuluje jeszcze bo nie widzilam przyzwolenia - byc moze cos przeoczylam. Erga, psiaczki boskie!!! po prostu cudowne Jak chyba Bebellek slusznie zauwazyl zawalili mnie robota, ktora zupelnie mi nie idzie... nie moge sie na niczym skupic jak jestem w biurze. Na szczescie moge pracowac kiedy chce oby 8g dziennie. Chodze wiec do pracy na 11 wychodze ok. 16 a potem wieczorkiem dorabiam - a raczej staram sie... bo strasznie padnieta jestem ostatnio. Poki co maz sie kapie, wiec korzystam z okazji i sie melduje i zaraz szybko do lozeczka tylko problem w tym, ze narobilyscie mi smaka na te frytki i kopytka... moze jakos wytrwam do jutra Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje, ze uda mi sie byc z Wami na biezaco Ania Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 już piątek:)))) 10.03.06, 05:53 Witam na nowym watku))) Dzięki Kobietki za pocieszenia. Moze nie ma co myśleć..... mam zamiar przez weekend nie myśleć o niczym, zwłąszcza o ślubie (zbliżającym sie). byłam wczoraj w kilku salonach. Nawet w jednym mierzyłam. Trzeba się zdecydować w przyszłym tygodniu, zeby zdążyli uszyć(( ale jest taki wybór: ((((( chciałam iść z siostrą, ale coś nie mogłyśmy się zgrać z czasem. może w tym tygodniu się uda. Melbuś, ależ Ty masz atrakcje ale tydzień się kończy, więc może już koniec))) to chyba tyle. idę doczytać stary wątek. mam duzo czasu, bo wstałam wcześniej, żeby się spakować. E pojechał do pracy i później po pracy na pks. ja zrobie podobnie. Jejku, mam nadzieję, że mi sie uda w przyszłym tygodniu wziąść jeden dzień wolnego(( a co do mycia garnków.... jak zamieszkaliśmy z E to potrafiłam o północy wstać i umyć, bo mi przeszkadzało, że są w zlewie. a teraz.... jak są to czasami myję a czasami zostawiam na nastepny dzień. miłego dzionka!!! za oknem plusowa temperatura! A u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: już piątek:)))) 10.03.06, 08:44 no i kiedy ja mam to czytać, co?? wczoraj napoprawiałam się cenników że aż mi niedobrze bylo - taki piękny cennik zrobiłam do którego kilka pozycji dodał syn szefa.. no i trzy ortografy!!!! Boshe - myślałam że się przekręcę... jak można napisać "podwójny" przez "u" Łomatko - 300 cenników czyli 900 sztuk U poprawionych na ó Melbuś - ty to masz przejścia z tym twoim Kubosławem. Dobrze że wszystko OK. Fantaisie - no wiesz gdybym była muchą to też bym przyleciała do domku pełnego ozdób wiosennych!! musza być super!! podeślij jskieś fotki. Megi - no to Mikołaj chłop jak tralala!!! super!!! toż to prawie 2 kilogramy!! mały wielki człowiek ) Zuza - nie dziwię się że podobaja ci się labradorki - ona mają coś tak sympatycznego w mordkach że nie da się ich nie lubić ) Marudka - nie martw się normami - zależy gdzie popatrzysz - a poza tym taki progesteron to nie problem. Nie takie rzeczy reguluje się środkami farmakologicznymi. Co do labradorków to świeżo upieczona mama uczy się pielęgnacji dzieci. Już je wylizuje i są czyściutkie - no czasami nie nadąża za kupkami ale przy szóstce dzieci to się w końcu najlepszej mamie może trafić ) Te małe pijawki non stop przy cycku wiszą. I śpia tak cudnie jedne na drugich. wieczorkiem może podeślę wam jesczez trochę zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 enterek dziękuje:)))) 10.03.06, 05:57 poczytałam poprzedni watek i aż mi się cieplutko zrobiło na serduszku.... DZIĘKUJĘ!!!!!!!!! Kochane jesteście)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: enterek dziękuje:)))) 10.03.06, 07:45 Megi wspaniale ze Mikołaj rosnie zdrowo Erga jak tam pieseczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 08:27 Łomatko- już nowy wątek??? nie zaglądałam do was bo wczoraj całe popołudnie przy psiętach siedziałam. Są taaakie słodkie!! i fotek nastrzelałam im mnóstwo. Rosną w oczach!! Ale labradorka jak zobaczy piłkę to zostawia małe i leci na podwórko i biega za piłką jak za szcenięcych lat!! Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 08:38 witam na nowym wątku erguś ja kiedyś byłam akuszerką dla mojej rotwailerzycy i ona miała 13 szczeniąt )) to była przygoda... wiedziałam ze zacznie się szczenić jak będę sama a poniweważ to były jej pierwsze szczenięta i mój debiut akuszerski nie było łatwo. jak przyszłam do niej to było już czworo szczeniąt z łożyskami, nie odgryzione pępowiny i ja trzęsącymi rękoma obcinałam pępowiny i wiązałam nitkami )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 08:50 Witam w piatek!! wreszcie sie dorwalam do kompa. wczoraj pozwolili mi wyslac z lapotoka tylko 1 posta ( a potem jeszcze odlaczyli net ( i mam juz laptoka w domu ale nie podlaczonego do sieci ( ehh.... Bebelek - usciski piatkowe !!! Megi - ale masz kawal chlopa!! no i dupa wiecej nie pamietam ( boshe starosc nie radosc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:04 enterek - nie smuć siuę kochaniutka. Będzie dobrze. dobry lekarz to podstawa! a to że mówi ci o wszyustkim i że wszystko bierze pod uwagę. Co nie znaczy że u ciebie tak będzie. Ale widać że zna się na rzeczy!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:06 13 szczeniąt??? łomatko - gdzie one się pomieściły??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:08 u nas na szcęście nie trzeba było pomagać - sama sobie poradziła. Najciężej było z tym martwym... namęczyła się ponoć strasznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:10 Witam w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:31 Cześc w piatek) spac mi się chce) cały czas mi sie spac chce, myślałam, że z czasem przyzwyczaję sie do tego, ale póki co nie przyzwyczaiłam się( może ja powinnam łykac jakies zioła na pobudzenie??? znacie cos??? bo normalnie czuję sią jak Marek Pałys z Jeżycjady) tyle, ze on miał nocne dyżury... Ma_rudka- dzięki za ściski) ja Cię tez sciskam) i dyskretnie zapytam: co z fotami?? Kocurek- nie daj się przygnieśc raportami) i fajowo, ze wpdłaś) Balbinko- postępy będa od poniedziałku, wtedy wchodzi ekipa) jak wyjdą to chyba zrobimy dłuzszą przerwę, bo kasa nam się pewnie skończy(( i chyba jednak nie wyrobimy się z przeoprowadzką na maj(( Erguś- też marzę o labradorku! od lat... tyle, że mi się marzy czarny... niestety weto Wojtka jest wciąż silne... kissy kasia ps. USG mam we wtorek o 18.30. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:34 Melba- ściski dla ciebie) i podoba mi się start pierwszego kwietnia)) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 10:08 Bebellku Kochany, czyli we wtorek wieczorem można juz ci będzie gratulować!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 10:50 Dzien dobry Moje tulipany wypełniają zapachem cały pokój. Pierwszy raz takie wczesne kwiaty tak ślicznie u nas pachną. Patrząc za okno na ten śnieg wydaje mi się, że to jakaś fototapeta Przesyłam Wam zatem przez łącza troszkę tego cudownego zapachu Bebelku no to trzymam kciuki, żeby we wtorek na tym usg wszystko było w porządku (choć jestem przekonana, że włąśnie tak będzie!!!) Melba, Kuba rzeczywiście urozmaicił Ci ten tydzień. Mam nadzieję, że teraz już wszytsko będzie dobrze Ja dziś jeszcze jadę do endokrynologa, żeby się wypowiedział na temat tego tsh, ginekolog stwierdził, że dla Mikiego to nie miało wpływu ale może trzeba będzie coś z tym zrobić po ciąży, więc postanowiłam się wybrać. Ma się pojawić dziś mój brat, mam nadzieję, że z ciastem drożdzowym Moja bezinteresowność nie zna granic Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 11:33 Rosołek ugotowany, bułeczki maslane w piekarniku, dom ogarniety, juz lepiej się czuje Dzisiaj rozmawiam z Amela o roznych rzeczach i po jakims czasie tej naszzej rozmowy pytam się czy Ty chciałabys miec siostrzyczke albo braciszka tak do zabawy i spacerków itd a ona odpowiada, nie, ja chce tylko mamę, nie chce braciszka nie chce siostrzyczki i uwierzcie mnie mowiła to z takim rozumnym spojrzeniem, jak widac mam 2:1 w kwestii rozwoju rodziny ona z tatusiem kontra ja, chyba jednak zrobie pass przynajmniej na jakis czas, ale od was nie zamierzam nigdzie sie wybierac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 12:10 Witam piątkowo)) Wpadam tylko na chwilkę, bo lecę już na zastrzyk a potem na pogrzeb. Te 13 szczeniąt to mnie powaliło, ja myślałam że 7,8 to już okropnie dużo.. Erga, cieszę się że sunia zaczyna poważnie traktować swoje dzieci i zobaczysz z każdym dniem będzie lepiej a że się chce bawić, to zdrowy objaw! Moja staruszka jak ma jakiś odchył to też skacze jak kozica Megi, ale masz chłopaka, jestem pod wrażeniem super!!!! Marudko, a kiedy idziesz do lekarza z tymi wynikami? Na pewno musisz coś dostać! Enterku, jeszcze raz! Baw się świetnie i nie myśl o złych rzeczach!!! Kocurku, nie dawaj się tak w tej pracy Ant, powrót do zdrowia w pełnej okazałości,padam do kolan A co do Amelki i rodzeństwa, to moje zdanie na ten temat znaszDD Tylko zapomnij o tym, że nas zostawisz!!!!! Rany kota, Melbuś chyba wyczerpujecie limit! Ale rozumiem, że juz po strachu i jest dobrze, uściskaj Kubę jak się da i proszę już nie chorujcie!!!! Bebelku(śpiący) może się jednak uda na maj...tego Ci przynajmniej życzę!!! A wiesz, że będą u mnie śledzie w occie własnej roboty)) Ja mam wizytę w środę Zmykam, buzi, buzi Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam piątkowo!!! 10.03.06, 12:56 Zostawić Was - kochane dziewczynki na 1,5 dnia... ;o))) A tu prześliczne zdjęcia małej (w porównaniu do Magdusi to ogromnej )Amelki - dzięki Lalisiu oraz słodziutkich labradorków - dzięki Ergo, no i oczywiście cała masa Waszych postów!!! Zaległości już nadrobiłam! :o) Zaraz biorę się za odpisywanie! A we mnie instynkt "wicia gniazda" się odzywa! I wczoraj zabraliśmy się z mężusiem za pierwsze, poważne porządki, właściwie to mój ukochany odwalił największą robotę, a ja sobie patrzyłam... Wytrzepał, a potem wyprał dywan i nieco poprzestawiał meble w naszym pokoiku; szykujemy pomału miejsce na łóżeczko! Cały sprzęt komputerowo-radio-tv był przez all dzionek wyniesiony, dopiero dziś wszystko sobie podłączyłam, żeby do Was zajrzeć! :o) Poza tym całe przedpołudnie spędziłam w zaprzyjaźnionym salonie kosmetyczno - fryzjerskim i wreszcie moje włosy jakoś wyglądają! (poprawiłam sobie tylko "stary" balayage, ale czuję się jak nowo narodzona! ;o))) Poza tym mam odrobinkę zmasakrowaną buźkę, oj miała Roksanka co czyścić! Tyle ode mnie, lecę odpisywać na Wasze posty! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam piątkowo!!! 10.03.06, 13:24 Jeszcze raz dziękuję za prześliczne zdjęcia Ergo i Lalisiu!!! Erguś - mam nadzieję, że paluszek rzeczywiście sam się wyleczy i interwencja lekarza nie będzie potrzebna! Ale jakby coś się zaczęło dziać - bez dagania biegnij do doktorka jakiegoś! Lalisiu - śpiąca grzecznie córcia to chyba marzenie każdej mamusi, gratuluję takiego słodkiego maleństwa! A Alicja to prawdziwy skarb! Aniulm - bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się na balbinkowego gina, skoro naprawdę Cię uspokoił a i "kozioł" u niego przypadł Ci do gustu! ;o) Jeśli chodzi o R. Makłowicza, pamiętam jak gotował w Pszczynie niby naszą regionalną zupkę (cośtam z kminkiem), o której nigdy w życiu nie słyszałam! DD Fantaisie - laski mają rację, ciesz się zachciankami, są o wiele milsze od mdłości! I muszę pani powiedzieć, że ja również uwielbiam konwalie!!! We Francji jest taki zwyczaj obdarowywania tymi kwiatuszkami, bliskich przyjaciół, którym życzy się jak najlepiej w dniu 1 maja! Konwalie to dla nich kwiaty szczęścia! Megi - cieszę się, że u Twojego "małego olbrzymka" wszystko dobrze!!! Szkoda tylko, że te bakterie nie chcą sobie pójść... No i witam w klubie "czuwających nocami ciężarówek", hihi! Hortiko - widzę, że mamy podobnie jeśli chodzi o pokoik maluszka, u nas też nie będzie miał swojego (choć bardzo podobałoby mi się urządzać taki słodki kącik), ale nie "wyrzucamy" tv! Doszliśmy do wniosku, że dzidzia przyzwyczaja się do szumu, głosów itp., więc pewnie telewizor czy komp nie będą jej przeszkadzać, zaś na łóżeczko planujemy założyć baldachim! Bebellek mimo, iż czuje się kwitnąco, mogłaby spać na stojąco! :o) Niko - i jak przeżyłaś test obciążenia glukozą??? Mnie czeka to w nadchodzącym tygodniu, zabieram ze sobą cytrynkę! Co planujesz kupić we Wrocku??? Altheo - zabieg chirurgiczny na zębie nie brzmi zbyt ciekawie... Oby poszło szybko i bezboleśnie! Trzymam też kciuki za pracę, którą piszesz! Melbuś - więc jednak nowy cykl... :o( Ale jeśli teraz się uda, będziesz miała brzdąca w okolicach świąt Bożego Narodzenia! Owocnych staranek! Ant - a Ciebie to gospodyni, że hej!!! Tak sobie myślę (podobna sytuacja była u moich sąsiadów), że Twoja Amelka, zmieniłaby zdanie zabaczywszy małą siotrzyczkę lub braciszka! A M. nie chce syna?!?! ;o) Marudko - jeśli nawet Twój progesteron jest za niski, dziś to już żaden problem, dostaniesz ten hormon w tabletkach i będzie OK! Poza tym taki niedobór jest dziś codziennością, bardzo wiele kobietek łyka Luteinę czy Douphaston, czyli właśnie progesteron! Dziekuję za przekazanie esa! Enterku - kochana, wcale nie dziwię się, że byłaś tak bardzo rozżalona po wizycie u Twojej ginki, każda z nas czułaby się podobnie! Ściskam Cię i mam nadzieję, że humorek będzie dopisywał w Zakopanym (patrz -> Fantaisie, hihi) Zuza - trzymam kciuki za środową wizytę!!! Kocurku - dobrze, że nie musisz pracować w określonych godzinach, choć pewnie i tak powrót do pracki nie był lekki... Edo - miło, że wreszcie się odezwałaś, wpadaj częściej!!! Balbinko - ło matko, jestem pod ogromnym wrażeniem ilości przedmiotów, których możesz uczyć! Ja przy Tobie to taka malusia pani od francuskiego! Pewnie kogoś pominęłam, za co bardzo przepraszam... Ściskam Was wszystkie piątkowo i już prawie weekendowo!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 12:59 Witam piatkowo! Jak to dobrze, ze to juz koniec tygodnia. Wprawdzei wolny to on nie bedzie, bo do wtorku musze napisac prace, ale tylko kilka stron, wiec jakos to bedzie. U nas znowu bylo -11 rano. Nie wiem ile jest teraz, ale pewnie sporo wiecej bo piekne slonce swieci. Ale i tak jest dosyc nieprzyjemnie, wieje i co chwiel pada snieg. Glodna jestem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 13:02 Wpadlam zobaczyc co u Was dzisiaj slychac Erga, jak bedziesz mogla to przesylaj fotki... uwielbiam te psiaczki Ant, Amelka pewnie zazdrosna o ewentualne przyszle rodzenstwo i dlatego tak mowi. Mysle, ze jakby juz miala rodzenstwo to bardzo by je kochala Megi, super, ze z Mikolajkiem wszystko w porzadku Bebelku, zycze Ci zebyscie sie wyrobili z pracami terminow. Tylko uwazaj na siebie, bo taki remont to bardzo wyczerpujaca sprawa... A Ty teraz musisz dbac o siebie kochana! Fantaisie, probuje sie nie dawac. Ludzie z mojego team'u w Dusseldorfie pytaja co ode mnie jeszcze moga przejac zeby mi pomoc - gorzej tu na miejscu. Dziewczyny jakby mogly toby mi widelec w oko wsadzily... One sa z innych dzialow ale robia wszystko zeby mi swinie podlozyc i zebym nie czula sie zbyt pewnie... Na szczescie moj szef przyjezdza w przyszlym tyg. i z nimi sie rozmowi na powaznie Ja tez mam wizyte w srode i strasznie sie jej boje... caly czas martwie sie czy maluszek tam jeszcze plywa... wiem, ze to glupie, ale niestety prawdziwe Moze jak poczuje pierwsze kopy to sie uspokoje Milego dzionka Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 13:38 Jaka wspaniałą pogoda, skoro juz czuje się lepiej a Amela juz prawie zupełnie zdrowa to zabrałysmy się na spacerek , zazyczyła sobie przejazdzke wozkiem ( nie kozytsamy juz z niego jakis czas) ale co tam połozyła się w kocykach i zasneła i spi tak nadal przy otwartym balkonie W powietrzu pachnie juz wiosenka i ptaszki tak fajnie cwierkaja, ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 14:30 kurde a dlaczego u mnie jest szaro-buro i pada śnieg??? mam już dość tej zimy . Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 15:23 Witam w końcu mogę spokojnie zajrzeć. Dziś miałam bardzo pracowity dzień, ale odliczam już minuty do weekendu. Megi cieszę się, że mały Mikołajek rośnie zdrowo. Melbuś sciskam mocno! i życzę owocnych staranek za ok. 2 tygodnie. Gviazdko, glukozy dziś nie zrobiłam. Musiałam to przełożyć na poniedziałek, ponieważ w pracy musiałam być najpóźniej na 8.30, a to badanie trochę trwa. Więc żeby wyrobić się w tym czasie musialabym wstać o prawie 5 rano, dojechać 45 km do przychodni (w miescie w ktorym pracuje) i wtedy moze zdążyłabym do pracy. W poniedziałek zrobie sobie to badanie bez pośpiechu i opowiem wrażenia. Jeśli chodzi o zakupy to chcemy kupić mebelki do pokoju: komodę, szafę, (łożeczko będziemy mieli to w którym wychował się przyszły tatuś, odnowimy je tylko i pomalujemy pod kolor mebli i zakupimy materac), jakąś półkę. Poza tym chcialabym kupić jakieś ubranka, pościel, i inne rzeczy, które wpadną mi w oko. Chcę tez przedyskutować z bratową wyprawkę dla malutkiej, co kupić, ile czego i na co zwracać uwagę, bo narazie to bladego pojecia nie mam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 17:04 No i wróciłam od endokrynologa. Dostałam skierowanie na dalsze badania i tabletki z syntetycznymi hormonami, żeby uzupełnić braki. Podejzenie początków choroby hashimoto, czyli leki do konca życia. najważniejsze jest jednak to, że tak wczesna faza nie powinna była zaszkodzić Mikiemu i tej optymistycznej wiadomości będę sie trzymać Gviazdko, nika, naprawdę polecam cytrynkę do tej glukozy. Można wycisnąć całą i wtedy smakuje jak bardzo słodka oranżada. Bez cytryny chyba mój żołądek by się zbuntował) Mam nadzieję, że dołączę do was w weekend i też zaczne powoli "wić gniazdko" Balbinko z takim wszechstronnym wykształceniem to możesz sama założyć swoją szkołę Jestem pod wrażeniem! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 17:37 witam sie z wami na nowym wątku Megi - z zespołem Hashimoto to nie daj sobie tak szybko wmowic, zrob wszystkie badania i moze skonsultuj sie z innym lekarzem. musialabym dlugo opowiadac, ale moa siostra ma wlasnie odkryty zespół H., ale w jej przypadku to było szczescie, ze lekarz po latach siostrzanych cierpien odkryl to schorzenie. Faktycznie stawia czlowieka w nieciekawej syt - leki do konca zycia. ale będzie dobrze i na pewno nie wyjdzie, ze to masz! sciskam Gviazdka - no, no, no - syndrom wicia gniazda....wielke sprzątanie, lozeczko...ale fajnie, juz nie moge sie doczekac, az ujrzymy fotki twojego maleństwa Ergus - dzieki za foty malych, są slodkie reszta dziewczyn - zycze wam milego weekendu, nie przmeeczajcie sie, te co muszą niech sie kurują. bo ja musze sie kurowac, ale jutro impreza - ja sie chyba nigdy nie wylecze w ramach relaksu pojechalam dzis na drugi koniec Kolonii po bialy ser do poslkiego sklepu i zrobilam leniwe. zara bede gotwac Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 18:07 Cytrusiu, może sobie taką kurację czosnkową zastosuj, bo dziewczynom pomaga na jaką imprezkę się wybierasz??? i ja się dopominam o zdjęcia Konsula!!! choć jedno plisssss a ja nawet nie wiem jak się robi leniwe, ale może powinnam zrobić, bo nazwa bardzo adekwatna do mojego trybu życia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Lecą kolejne foty labradorków 10.03.06, 17:15 Nawet na jednym z nich widać mojego palucha a na innym moją facjatę )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lecą kolejne foty labradorków 10.03.06, 17:22 Jakie one sa slodkie! Noz nrmalnbie nie moge. Ja chce takiego! Jecze mezowi, ale on jest nieugety... Ide robic nalesniki. Wczesniej byl barszcz bialy, co prawda nie taki dobry jak u mojej mamy, ale zjadalny. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 18:53 hej laski!! zdjecia z niedzielnego spotkania poszly mailem zgodnie z zyczeniem Bebelka. Ergus - mialam dla ciebei zdjecie lodowki z twoja roza ale M usunal, ale pamietam i przesle Labradorki sliczne.... przepiekne. spadam na miasto, do jutra. milego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:02 Zdjątka super)) Lece ogladac baje z coreczka)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:05 Prosze o zdjecia z imprezy! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:27 Ale dzisiaj tu spokojnie, czyżby koniec tygodnia i energia się wyczerpała Althea-puściłam Ci zdjęcia. I tak, widać że imprezka udana, a ta pusta miseczka po kruszonce to tak na pokusę Marudko, a jak Ty się teraz czujesz ze świadomością, że spędziłaś uroczy wieczór w towarzystwie dwóch ciężarówek??? I trzeba było rozebrać Hortikę i zrobić zdjęcie jej brzusia!!!! Erga, szczeniaczki obłędne, można się w nich zakochać) Palca sobie obejrzałam i nie jest taki tragiczny, a potem sobie obejrzałam Twoją buzię, cosik zmęczona jesteś idź na te nartki i postaraj się trochę zrelaksować. Gviazdko, nie dość że wijesz gniazdko to jeszcze zrobiłaś się na bóstwo! Buzia szybko się zregeneruje i będziesz olśniewająca Nikuś, to spore zakupy przed Tobą, ale za to jakie emocjonujące miłego szaleństwa zakupowego! Ant, nie sforsowałaś się przypadkiem dzisiaj? Bo tak po grypie, ostro wystartowałaś! U mnie rosołek był wczoraj, ale go pożarłam, wyjątkowo był dobry, nawet się poświęciłam i pokroiłam całą włoszczyznę w drobne talarki... Megi chcesz przepis na te leniwe? Cytruś, już po gotowanku? Lubię leniwe, ale ja wolę ze śmietanką i cukrem i cynamonem, a moja mama woli z bułeczką. Ale jest to danie, które nigdy mi się nie nudzi! A na choróbsko, faktycznie może czosnek, ale inne domowe specyfiki Cytruś, i jeszcze jedno, czy mamy napisać petycję do Ciebie z prośbą o zdjęcia Konsula, nasza wytrzymałość, patrz wścibstwo jest już na pograniczu, a na pewno moja)) Balbinko, jak się czujesz? Nadal masz taką dziwną gorączkę? Wiesz, nie chcę Cię nastawiać, ale ja też taką miałam Z tymi przedmiotami to dałaś nieźle czadu, gratuluję!!! Ja jestem po drugim zastrzyku, tym razem boli mnie lewy pośladek zrobiłam parę lekcji i niestety jutro od rana znowu uczę i muszę jeszcze jechać na trochę do szkółki. Aaaa, kopytka dzisiaj były z pangą, ale bez kiszonej kapustki, tylko z jakąś inną. Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:43 Dziekuje za zdjecia i Moni i Marudce! Szkoda, ze mnie tam nie bylo... buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:56 Marudko dziękuję za zdjęcia z sabaciku mam nadzieję, że kiedyś uda mi się z Wami spotkac Ergo w małych labradorkach można zakochac sie od pierwszego wejzenia sa sliczne Fantaisie jezeli twierdzisz ze leniwe sa grzechu warte to bardzo prosze o przepis wlasnie zjadlam cale stado frytek )) to efekt Waszych wczorajszych kulinarnych rozmow) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:02 Megi a jak te twoje wyniki wygladaja? Chodzi mi o T3 i T4? Bardzo niskie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:07 Megi! Kup 0,5kg białego sera, ale nie takiego trzykrotnie mielonego, tylko zwykłego trochę cynamonu opakowanie cukru waniliowego całe jajko 2 szklanki mąki wszystko zagnieść, jak będzie za gęste dodać mleczka Porób paseczki jak do kopytek(tylko większe) i pokrój na równe części zagotuj wodę(z solą) i na gotującą się wrzucaj partiami aż do wypłynięcia. Ja jak pisłam jem ze śmietanką, cukrem i cynamonem, a moja mama na patelni robi sobie bułkę tartą z masełkiem. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:23 Althea narazie mam wyniki tylko ft4 1,0 dzis robilam jeszcze ft3 i przeciwciala i z wynikiami mam przyjsc. Dostalam minimalna dawke hormonow w tabletkach. Fantaisie dziekuje bardzo a czy te leniwce sa slodkie same z siebie? czy mozna je tez doprawic jakims niekoniecznie slodkim sosikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:27 jejku, jestem tak zrąbana,ze nie mam siły pisać...o czytaniu nawet nie wspominam...dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:29 No to troche malo. Ale ciekawe jak te pozostale wyjda. A co oni c kaza je tak na raty robic? Bedzie dobrze! Wazne, ze jestes juz pod kontrola, to najwazniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:42 no troszke "na raty" bo dopiero teraz endokrynolog sie za to wzial wczesniej internistka mnie kierowala wiec nie badala mnie tak kompleksowo. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:45 Megi ja dopiero się doczytałam, możesz mi w ogóle wytłumaczyć co to za choroba i skąd się bierze i jakie ma objawy??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:54 Fantaisie ja dopiero sama o niej czytam, w skrocie organizm zaczyna zwalczac przeciwcaialami wlasna tarczyce i nie mozna mu tego wybic z glowy bo to genetycznie uwarunkowane. trzeba zatem badac poziom hormonow i w zaleznosci ile juz ich brakuje reszte uzupelniac hormonami w tabletakch. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:03 Rozumiem a czy to już jest pewne na 100%???? Bo może pójść do jakiegoś innego doktora? Pewnie to jet endokrynolog? Moja koleżanka ma gigant problemy z tarczycą, może zapytać się do kogo chodzi, bo wiem że jest bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:08 Fantaisie musze poczekac na dalsze wyniki badan. Pwnie sie bede dalej konsultowac jak moja endokrynolog ustali diagnoze. Bede Cie wtedy prosic o namiary. Narazie koncentruje sie na tym ze Mikiemu to chyba nie zaszkodzilo, a soba bede sie martwic pozniej Co do objawow to ja nie mialam zadnych, tylko w przypadkowym badaniu tsh wyszlo cos dziwnego i stad moja wizyta u endokrynologa. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:44 Megi, one są lekko słodkie, ale sosik jak najbardziej wskazany, każdy ma swoją opcję Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:09 I wróciłam z nart. Nózki bolą ale czuję się fantastycznie!! Dzięki za zdjęcia ze spotkania!! super!! ale wam zazdroszczę.. Fantaisie - na zdjęciu paluszek faktycznie wygąda nieźle ) nie widać nawet że jest dwa razy grubszy od swoich sąsiadów, ale i w rzeczywistości goi się w niesamowitym tempie. dziś wycisnęłam z niego z pół wiadra ropy i ju z mogę go zginać )) i nawet nie czułam go na nartach A co do buźki... no cóź - może faktycznie potrzebny mi był odpoczynek na swieżym powietrzu.. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:11 Erga- tos poszalała sobie) chwali się chwali) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:05 Hej! szalałyśmy dzis z Tośką po mieście) pojechałysmy autobusem BEZ WóZKA!!!!! dziecina dzielnie maszerowała i z godnościa patrzyła jak mamusi wytaczają krew) Fantaisie- szkoda lewego(( mam nadzieje, ze szybko bolec przestanie) ja do leniwych się zraziłam(( kiedyś baaardzo lubiłam, ale od kilku miesięcy patrzec na nie nie moge! powód nie znany... Megi- tak jak pisała Althea: najważniejsze, że jestes pod kontrolą! a Mikus silny chłop) i napewno nie miało to na niego żadnego wpływu)) Gviazdko- wij gniazdko, wij) Cytrus- aleś Ty sie imprezowa zrobiłas) Erga- palec nie wyglada tragicznie) a psiaki cudne! Ma_rudko- dzięki za zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:15 Dzielna Tosiula! Dzielnie maszeruje i nawet wytacznie krwi jej nie ruszylo! Brawo! Ergusia, dobrze ze z palcem lepiej. No i nartek pozazdroscic. Fantaisie, leniwce zrobila... a ja nalesniki. Mam nadzieje, ze lewy szybko przestanie bolec. Ale ja cie znam i wiem ze ty masz na to sposoby... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Antus... 10.03.06, 21:05 Antuś- jak przeczytałm tekst Ameli to mi się nasza rodzinna historia przypomniała: jak się urodziła moja mama, to jej starsza siostra przyszła do babci i powiedziała;" Mamo, po co ty ją do domu sprowadziłaś??!! Teraz jak kupisz kilo pomarańczy to ja zjem tylko pół, bo ona tez zje pół. A jak jej nie było to wszytskie pomarańcze były dla mnie..." Rzeczywiście dla inteligentnej trzylatki perspektywa rodzeństwa może nie byc zbyt pociągająca: nie tylko pomarańczami się trzeba bedzie podzielic, ale też uwagą i miłością mamy. Ale ja gdybym usłyszała taki egoistyczny tekst od Tośki postąpiłabym zupełnie inaczej! Nie mówiłabym pass, tylko intensywnie zabrałabym się za rozmnażanie! Dla mnie umiejętnosc dzielenia się i wrażliwośc na drugiego są bardzo ważne. A posiadanie rodzeństwa doskonale tego uczy. Pamietam jak urodził się mój brat (miałam wtedy 6 lat), przeżyłam to strasznie: w jednej chwili przestałam byc najważniejsza, ale teraz Bogu dziękuje, że on jest! A ja dzięki temu nie jestem rozkapryszoną osóbką, na która sie zanosiłam) ściski ogromne) alem się rozpisała) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antus... 10.03.06, 21:22 Bebell i co ...i znowu popsułas mi domek z kart )Juz ukłądałam sobie w głowie pewną ułude a tu widze post z tytułem "Antus" i bum ..rozsypał sie ...no ten domek z kart:0) Buziaki, aa upiekłam jeszcze bułeczki takie białe na sniadanie a dziecko zjaddło na kolacje i woła mnie "no chodz mama" ..no to ide Pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:36 Erguś i bardzo dobrze, że się wyszalałaś!!! Troszkę Ci zazdroszczę, a że jutro mieliśmy ruszać w górki... Bebel, Ty dzielna że nie zasnęłaś, Tosica dzielna że tyle maszerowała i jeszcze ta krewka.... Megi, jakby coś to krzycz!!!! Teraz się staraj nie przejmować i myśl o Maleństwie!!! Althea, a z czym były naleśniczki? Ja zaraz odpadnę, chodzę po tej chałupie i chodzę a końca nie widać, syf jest maksymalny, nie ma gdzie spać, bo zwalam walentynki na łóżko Paweł zostawił kompy i przyszedł pomagać, bo stwierdził że chce dzisiaj pójść spać. A mnie suszy po tych śledziach Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:41 Nalesniki byly z serem. Fantaisie, ile ty masz tych walentynek, ze cale lozko zajely? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:58 To dobre nalesniczki)) Althea, dużo! Naprawdę! Świeczki,świeczniki, poduszki, serca włochate, jakieś ozdoby do powieszenia, serwetki i inne gadżety idę zmieniać poszewki na poduszkach, już będą w kwiatki)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 22:05 Niesamowita jestes. U moich 2 pokojach, to nawet nie bylo by gdzie tego wszystkiepo polozyc, powiesci... A posciel tez byla walentynkowa?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 22:08 Czerwona)) jutro będzie żółta w nagietki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 22:23 A ja mam tylko zielona i jedna biala. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 21:59 Witam wieczorkiem! Dziewczyny, wreszcie napisałam swoją listę wyprawkową (w Wordzie)i od dłuższego czasu próbuję wysłać ją jako załącznik zainteresowanym osóbkom, ale za każdym razem pojawia się komunikat: "błędny token"! O co chodzi?!? Ma ktoś pojęcie?! M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 22:08 Hmm, teraz niby poszło, ale nie wyświetla mi się wśród "wiadomości wysłanych"! Ciężarówki, sprawdźcie proszę pocztę! Przy okazji, dzięki ogromne za fotki ze spotkania trzech, uroczych Warszawianek! Cóż, mogę tylko pozazdrościć... Życzę wszystkim wspaniałego, słonecznego weekendu! Oby dekoracja Fantaisie przyciągła do nas wiosnę!!! DD Dobranoc M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 22:09 myślimy.... jak to wysyłaś, jakim programem pocztowym? czy bezpośrednio w worda? czy przez stronę www? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 22:12 czyli przestajemy myśleć pada śnieg((((((((((((((((((((((((((( - Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Fantaisie 10.03.06, 22:13 Wysyłałam zwyczajnie z poczty gazetowej i chyba nawet już poszło! Sprawdź pocztę, do Ciebie też poleciało! :o) Dzięki za "myślenie" nad problemikiem! M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 10.03.06, 22:20 Właśnie przyskakał do mnie zwierz i powiedział, że coś dostałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 10.03.06, 22:33 Erga już Ci puszczam ja mam pocztę w incredimailu i jak dostaję maila to ustawiam sobie opcję, informuj mnie, i w moim przypadku skacze taki pamarańczowy zwierz i jak na niego klikam, żeby sobie poszedł to robi takie sru.....))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 10.03.06, 22:35 aaaa - ja też własnie zastanawiałam się co za zwierz odbiera twoje maile... myślałam że o Pawełku tak mówisz Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 10.03.06, 22:48 Słuchajcie idę spać. Padam po tych dekoracjach a jutro od rana lekcje, może uda mi się zajrzeć pomiędzy a jak nie to będę jak wrócę ze szkółki. Kolorowych snów, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 08:09 witam sobotnio Megi, może rzeczywiscie skonsultuj się z innym lekarzem? Fantaisie, nie szalej za bardzo...miałaś się oszczędzać Bebellek, jak samopoczucie?Tosia rzeczywiscie bardzo dzielna...Ja też swego czasu wyczekiwałam chwili, kiedy będę się mogła wybrać gdzieś z Kubą bez wózka...kiedy to było...sto lat temu Ant, napisałabym Ci coś, ale Bebell już to zrobiła...Kuba ma na szczęscie inne podejście-cały czas pyta, kiedy będziemy mieli to drugie dzieciątko Idę na pocztę...zdjęcia z warszawskiej imprezki już obejrzałam, a buuu...następnym razem będę napewno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 08:18 Amelka jest slicznaLalisia tez super wygląda Ja chcę mieć córeczkę... Labradorki słodkie...Erga, nieźle Cię dziabnęła dumna mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 08:53 dzieki dziewczyny za slowa o amelce i alicji alicja ledwie malenka kwieknie wola mama cycy) wczoraj dziadek jej zapytal czy moze sobie zabrac dzidzi powiedziala ze nie bo jest mamy. Ja czuje sie dobrze mama mi pomaga ile moze maz tez. malenka jest grzeczna nie taka jak byla alicja przy niej trzeba bylo caly czas byc a amelka lezy sobie sama w luzeczku w 2 pokoju. Ja zaczelam juz chudnac i to sporo 10 kg mniej niz przed ciaza juz. mala wola wiec narazie pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 09:11 lalisiu - juz 10 kg???? ło matko dla mnie to jest niewyobrażalne.. melbuś - dziabnęła mnie głeboko ale goi się jak na psie ) I opuchlizna powoli schodzi. Jejku -jak mi brakuje tych psiaków - teraz jestem u teściów i nie mogę się doczekać jutrzejszego wieczoru jak zobaczę te male pijawki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 11:08 Hejka weekendowa! U nas piekna sloneczna sobota, ale niestety znowu zimno. Ergus, ale wy macie z tym jezdzeniem w ta i spowrotem. Lalisiu, super ze Alicja tak fajnie reaguje na siostrzyczke. Dobrze ze mama i maz ci pomagaja i mala jaste spokojna. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 08:02 Dzień dobry Laseczki! Wpadłam się zameldować z rana . W tygodniu nie zawsze mam czas poklikać to chociaż w weekend mogę nadrobić . Oczywiście zrobiłam to juz mailem, ale po raz kolejny musze pogratulować Lalisi ślicznej córeczki! Amelka jest przesłodka! I mamusia tez wygląda na szczęśliwą. Prawie się popłakałam ze wzruszenia podczas oglądania... To "ziewające" zdjęcie jest boskie, a jakie minki robi! Ergi labradorki są niesamowite! Zdjęcia przerozkoszne, oglądaliśmy wczoraj razem z Mężulem! Napewno teraz macie wesoło! I muszę się poskarżyć, że nie dostałam fotek ze spotkanka w Warszawie . Buuu, zawsze o mnie zapominacie... To pewnie za karę, że nie przyszłam... A jak ładnie poproszę, dostanę? Ale super, że już weekend! Wczoraj wróciłam z pracy i spałam 2,5 godziny! Taka byłam padnięta po całym tygodniu. Dziś za to jestem rześka i wyspana . W końcu muszę jakies porządki porobić w domku, bo aż wstyd... Mężulo od czwartku na zwolnieniu, antybiotyk dostał. Ale jest całkiem dziarski i raczej nie obłożnie chory A ja dziś wzięłam ostatni duphaston. W poniedziałek, wtorek spodziewam się @ (a może później?)i działamy ze wspomaganiem . Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 09:00 Witam sobotnio! Lalisiu, masz zabójcze tempo z tym chudnięciem, może jednak coś jedz Cieszę się, że Amelka grzeczna i spokojna, a Alicją się wzruszyłam masz takie kochane dzieci!!!! Stokrotko, lecz męża żeby miał siłę.... Trzymam kciuki, żeby teraz się udało, masz już wspomaganie, więc nie powinno być żadnego problemu)) I miłego sprzątanka! Ja coś kiepsko spałam, bo bolał mnie brzuch, ale tak jakoś dziwnie, miałam wrażenie że coś mnie ciągnie, w dół i jakby po bokach, uczucie takie sobie Zaraz powinno być już dziecko, więc kończę i życzę Wam miłej i leniwej sobótki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 11:10 Fantaisei, mam nadzieje, ze to ciagniecie przeszlo i ze czujesz sie kwitnaco w twoim wiosennym domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 11:22 Melduję się sobotnio i zmykam do porządków!!! Buziaki weekendowe dla wszystkich!!! DD M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 11:26 Gviazdko czy moge prosic o ta liste wyprawkowa? Ja dzis klikam z lozka bo w nocy kilkakrotnie twqrdnial mi brzuch i staram sie jakoos temu zaradzic. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 12:17 Oj, Megi, to rzeczywiscie sobie poleżNie martw się, wszystko będzie ok... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 MEGI! 11.03.06, 12:31 Wysłałam do wszystkich ciężarówek już wczorajszego wieczoru, ale faktycznie chyba nie wszystko poszło (tylko pierwszego maila mam wśród wysłanych), więc puszczam to raz jeszcze! Sprawdź, proszę! Buziaki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: MEGI! 11.03.06, 12:46 Gviazdko juz mam, dziekuje slicznie!!! Przepraszam, ze Was ostatnio bombarduje samymi moimi dolegliwosciami. Rozmawialam z lekarzem, narazie mam wypoczywac co wlasnie czynie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: MEGI! 11.03.06, 12:56 Althea - zawsze tak jeździmy - oboje bardzo lubimy tu przyjeżdżać na weekend - bo tu inny klimat - bardziej górski. poza tym na narty bliziutko bo niecałe 20 km. no i odpoczywam od mojej babki której mam dość po całym tygodniu.. ale to temat rzeka więc nie będę się rozpisywała. W każdym bądź razie tu ładuję swoje akumulatory na kolejny tydzień. Fantaisie - nie przemęczaj się kochaniutka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: MEGI! 11.03.06, 13:06 Erga, fajnei ze masz do tego takie podejscie. Ja bym wyszla z siebie mieszkajac z mama czy z tesciami. Teraz mieszkamy tak razem ale osobno. Wszystko mamy osobne, ale jednak tescie sa bardzo blisko i czasami mnie to wkurza. Megi, wypoczywaj i sie nie przejmuj! Nam zawsze mozesz pomarudzic! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: MEGI! 11.03.06, 13:24 Witam sobotnio! Megi - Ty sie nie przejmuj ze nas bombardujesz swoimi dolegliwościami od tego tu jestesmy. Leż i odpoczywaj. Mam nadzieję, że jednak wyniki się nie potwierdzą. Gviazdko - wiosenne porządki...no ładnie Pozwoliłam sobie dopisać Ci na maila o wyprawce... mam ze nie masz mi tego za złe Erga - Nuleńka jest zachwcona pieskami Ja tez... B jest nie ugięty co do zwierząt na naszych skromnych 35 metrach, ale nie twierdzi ze nigdy..... Ciesze ze palec jednak dochodzi do siebie. A Ty ładuj akumulatoru u rodziców na cały tydzień Fantaisie - bóle na początku podobno są normalne,ale oczywiscie takie w granicach rosądku... Poza tym na początku macica bardzo intensywnie sie rozciągą. Staraj sie tylk oduzo wypoczywać. Jejciu masz pościele na walentynki, i na pory roku? super Enterku - mam nadzieje ze uzywasz sobie zycia w Zakopanem Nie wiele pamiętam ponadto My natomiast w przyszłym tygodniu zabieramy sie ostro za poszukiwanie rzeczy na ślub... mniej wiecej mi sie koncepcja objwawiła, ale Ja mam przewaznie tak ze takich sukienek co ja bym chciała i sobie wymyślę nie ma w sprzedaży Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 A moja babcia w czwartek... 11.03.06, 13:14 wyjechała na kilka dni do cioci! Mówię Wam od razu inaczej nam się żyje, moja mama uśmiechnięta, czyta sobie książki i w ogóle wszyscy jesteśmy jakby pogodniejsi!!! A dziś na obiadek pizza! DD (moja babcia nie znosi "takiego" jedzenia!) Altheo, nie wiedziałam, że Twoi teściowie są tak blisko! / Megi, od tego jesteśmy, żebyś nas mogła bombardować swoimi troskami! Więc, jeśli tylko czujesz taką potrzebę, pisz kochana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: A moja babcia w czwartek... 11.03.06, 13:23 Giazdko-nawert nie wiesz jak dobrze to rozumiem. U nas jak babka gdzieś pojedzie to wszyscy sa taaacy szczęśliwi!! A tak to uciekamy z pomieszczenia w którym ona aktualnie się znajduje.. Althea - ja marzę o własnym domku - tak bez rodziców, ale póki co to nierealne.. grunt to potrafić się cieszyć z tego co jest. Mężuś planuje wyjazd na zachód - bo w Polsce to i za 10 lat nie będziemy w stanie wybudować domku. choć szczerze mówiąc mogłabym nawet nie mieć domku - byleby to jedno największe marzenie się spełniło... to o którym myśli każda z nas.. Nic więcej do szczęścia mi nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Jak dobrze ze sobota ;)) 11.03.06, 13:59 nie trzeba bylo wczesnie wstawac I Luby przylecial wczoraj, Losiek poszedl spac na komode ) A dzis posprzatalam, torcik zrobiony, salatka tez i wieczorkiem imprezujemy - jutro Luby ma imieniny )) I jestem jak skowronek marcowy i wypasiony hihihi Milej soboty i niedzieli i sobie poczytam co tam napisalyscie. Lalisiu - Mala Amelia taka slodka )) Ergus - male labradorki cudowne ))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 warszawianki 11.03.06, 14:26 Czy macie namiary na jakies restauracje w warszawie oferujace dostawe do domu i w miare smaczne? moj kochany m. sprzata dzis caly domek i przenosi meble wiec wolalabym juz go nie zmuszac dzis do zajecia sie kuchnia Matalo dobrze ze Luby juz w domu ale troszke mi Loska zal na tej komodzie Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Przeczytane ;)) 11.03.06, 14:44 Zaczelo sie od grzybow, wczesnej porze do spania, byly kopytka, leniwce, nalesniki z serem, tulipany, dom bez babc i radosc domownikow, paluszek Ergi (zagoi sie) i Jej psiaki no i nartki, Kuba Melbusi - mam nadzieje ze weekendzik bedzie spokojny i sie wyspisz, Cytrusowa co tez ma impreze, Bebelek co ma wizyte we wtorek - bedzie ok i usypia, Fanstaisie po dziwnej nocce - juz Ci leiej dziecino;? chory mezulek Stokroci - niech szybko zdrowieje, wyniki Megi i niekoniecznie trafna diagnozy jednego lekarza, zapracowany Kocurek, Marudzia co z netem ma problem i malo Jej, Gviazdka z wyprawakmi - ja tez chce, Lalisia co tak szybko leci z wagi (lo motko), Enterek co musi sie zrelaksowac, Anialm co przygotowuje sie na slub i wielki wybor sukni ) Mala Ant co ani braciszka ani siostrzyczki, nie chece sie z mamusia dzielic Balbinka co moze sama szkole otworzyc ))) I nasza urocza Zuzia.... Uff, az sie zmeczylam i juz nic nie pamietam. Pozdrawiam Was Wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 15:47 puszczam ci gviazdkową listę wyprawkową. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 15:56 Ergus dzieki ))) Czytam sobie wyprawke A rozek z wkladem kokosowym - co to za cudo ;? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:06 <a images.google.pl/images?svnum=10&hl=pl&q=A+ro%C5%BCek+z+wk%C5% 82adem+kokosowym&spell=1>Rożek z wkładem kokosowym</a> Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:08 Rożek z wkładem kokosowym Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:17 Althea - dzieki Juz wiem jak wyglada ) U moich kolezanek jakos takich rozkow nie widzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:18 a wiesz że ja tez się nad tym zastanawiałam. Myślałam że to jakaś podusia... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:24 Dziecko bardzo szybko wyrasta z rozka. I nie wszyscy uzywaja. Jedni sobie chwala, drudzy mowia, ze to byl niepotrzebny zakup. Moja bratowa uzywala takiego rozka z usztywnieniem i bardzo sobie chwalila. Zawijala go w ten rozek do karmienia jak byl malenki. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wieczorek... 11.03.06, 18:23 Dziewczyny! Przepraszam, jeśli macie mi za złe, że nie rozesłałam tej wyprawkowej listy do wszystkich; pamiętam, że kilka ciężarówek się o nią pytało, a Bebellek chciała rzucić fachowym okiem i pomóc w jej ewentualnym poprawieniu, stąd mail poszedł tylko do części z Was! Jeśli ktoś chce otrzymywać tego typu rzeczy, proszę, piszcie, nie chciałabym się narzucać z "mamusiowymi sprawami", ani nikogo zmuszać do ich czytania! Nie wiem czy rozumiecie co mam na myśli... A jeśli chodzi o rożek, dla mnie to bardzo praktyczna rzecz: na początku wygodnie nosi się Maluszka, karmi, a później rożek może zastąpić kocyk w wózeczku czy na łóżku (po rozpięciu ma kształt mniej więcej kwadratu) Aniulm, jeszcze raz dziękuję za bardzo cenne uwagi odnośnie listy wyprawkowej!!! :o) Buziaki wieczorne!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:25 odnosnie rożka...hihi...z racji gabarytów mojego dzieciątka od początku rożek robił za kołderkę...młody się w rożku nie miescił, a jak się zmieścił, to mu główka wystawała))) Gviazdko...ja tez poproszę o listę, powspominam sobie)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:41 dziekuje za zdjecia szczeniaczkow sa sliczne co do rozka to ja mam po alicji ale tylko nanim dziecko lezy bo nie lubi byc zawinieta woli machac raczkami i nozkami swobodnie alicja tez nie lubila rozka. Odnosnie mojej wagi to wcale sie nie odchudzam jem duzo zeby miec pokarm tylko wiadomo dietka mamy karmiacej oraz ciagle karmienie malutkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:45 Hej! dziecina śpi, maz w drodze do domu) więc mam dla Was chwilkę) w końcu) Gviazdko- robię komentarz do Twojej listy) pewnie jutro coś wyślę) a na szybko a propos rożka: dla nas to zupełnie zbędny przedmiot był, Toska od początku nie lubiła byc ciasno czyms owinięta i darła się w rożku przeraźliwie. Mi tez jakoś z tym rozkiem nie było za wygodnie) a jako kołderki tez go nie wykorzystałam, jak na moje standardy był zdecydowanie za sztywny. Nie otulał tak milusio dzieciny tylko sterczał. Na początku zawijałam wiec Tosicę w taki super milusi kocyk i o dziwo kocyk tolerowała... Matalka- miłej imprezki) Cytrusia- również imprezuj dziarsko) I jeszcze nius od Abie: pojechali dziś na wakacje) będa buszowac przez 11 dni w Sycylijskim słońcu) i prosi co by miała usprawiedliwione przez ten czas)) kissy k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:50 Ale sie tu rozkowo zrobilo)) Siedze i pisze caly dzien, ale zupelnie mi to pisanie nie idzie. Niedobrze mi... lasagne z obiadu jakos mi nie podeszlo. Spokojnie dzisiaj na forum. Monia chyba nauczala caly dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 20:53 Jeja, to już sama nie wiem co zrobić... Wydawało mi się, że rożek będzie bardzo przydatny, pamiętam, że moja siostra miała i była zadowolona (w białym rożku Bartoszek leżał podczas swojego chrztu) Nie używała go jako kołderki, tylko raczej podkładała małemu pod pupkę w wózku, tak mi się kojarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 21:10 Nie kupowac)) tym bardziej, że jak sie urodzi to cieplutko bedzie i ne trzeba wózka niczym wykladac) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 21:29 Gviazdeczko - ja na temat rożka nie mam bladego pojęcia - też nie wiedziałam co to takiego. I to jeszcze kokosowe.. hmm.. A ja własnie z nart wróciłam.. łomatko jak mnie nogi bolą!! i dwa razy leżałam i piwko mi nieznajomi panowie postawili... i ogólnie było super! Miłej zabawy życzę imprezowiczkom. Melbuś - a jak tam twoje sprawy z kibelkiem w nowym lokalu? Ale Abie ma fajnie!!! sycylijskie klimaty... ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 21:54 Dzień Doberek Słonka!!! Widzę, że sobota upływa dość spokojnie Ja miałam milusi dzionek, bo pouczyłam a potem Karola przyniosła torcik(jutro ma urodzinki) i trochę sobie pobalowałyśmy, z rozczuleniem wspominając Kościelicho, i że właśnie tego nam najbardziej brakuje-pogaduszek A jak dotarłam do domku i zjadłam obiadek to padło mi się.... Ja się nie wypowiadam na temat rożka, ale mogę przekablować zdanie na ten temat moich koleżanek, w ogóle im się nie przydał! Podobno jest to wyrzucony pieniądz, ale ja myślę że to kwestia dziecka, ale faktycznie mówiły że ich dzieci nie chciały w tym leżeć Althea, co jest z tą lasagne? Była za tłusta? Oj, Abie już cieplutko, grzeje się na słoneczku sycylijskim, a my(( Gviazdko a co Ty tak z tym sprzątaniem? Codziennie wersja-sprzątam myślę, że wszystko już lśni a Ty sobie odpoczywasz w tym porządku! Megi, nie gadaj głupot, tylko opowiadaj co Ci dolega, przecież od tego jesteśmy, żeby wysłuchać i ew. wtrącić swoje trzy grosze Anialm, to trzymam kciuki za pomyslne polowanie na sukienkę, bo faktycznie za miesiąc to będziesz już po) ja czekam na odpowiedź od koleżanki skrzypaczki, mam nadzieję, że wreszcie się odezwie, jak nie to ją po prostu pogonię! To mi się podoba babcia wyjechała i jest spokój w domu!!! Boskie, skąd ja to znam, moja gdyby się do nas wprowadziła, to po dówch tygodniach wszyscy by się pożarli, w domu byłaby martwa cisza i wściekłe błyski w oczach, a zwierzyna by uciekła ja zawsze powtarzam, że jak ona do nas przyjdzie, to ja zabieram co moje i wychodzę. Brrrr, nawet nie chcę myśleć o takiej opcji! Erga, co Ty piszesz? Na zachód? Kiedy?? To naprawdę takie poważne plany? A co do nartek, to dobrze Ci wstrętna małpo! Ja też bym chciała!!! Dzisiaj mieliśmy jechać z całą bandą, i jak siedziałm w szkółce to sobie snułyśmy wizje co by kiedy Ale nic to, odbiję sobie w przyszłym roku tylko, że ja pewnie zapomnę jak się jeździ! Trudno, zapoluję na Wojtusia)) Matalko, jak dobrze że masz już sowjego Mężusia w domku)) bardzo się cieszę, korzystajcie z każdej chwili!!! No i życzę superowskiej imprezki!!!!!!! Melbuś a jak się czuje Kuba? Nic nie piszesz? Gdzie nasza ozdrowiała Ant? Pewnie też latała po kuchni i ze ścierką!!! Cytruś, baluje.... Enterek góraluje...... A my biedne w domkach Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 22:00 Moje dziecko wróciło do świata żywych i zdrowych w szybkim tempie, więc i u mnie humor lepszy Kibelek robi mi administracja, na swój koszt, w dogodnym dla mnie terminie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marruda - help 11.03.06, 23:23 i jak z gladiatorami sobie poradzic?? pozdrawiam wszystkie wieczorowa - lunatykowa pora! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marruda - help 12.03.06, 00:01 Lalisiu, to swietnie ,ze maleńk spi slodko !cieszę sie,ze ma taka dobra siostrzyczkę.Tylko nie chudnij za bardzo....bo i tak byłas chudzinką.Wykorzystujpomoc mamy i męza jak tylko sie da, jakby nie było cc to operacja.A jak ty sie czujesz.I właściwie, jak to sie stało,ze lekarz szybko zminil na cc? Fantaise, proszę o zdjęcie pieknie udekorowanego domku!!!a jutro lezec mi prosze i nie biegac, te bóle mnie zaniepokoiły, zatem zero podnoszenia rąk , biegania itd...ma byc dzien leniucha i koniec! Gwiazdeczko, moze babcie wygoniły porządki hihi, to macie na nia sosób...tylko zróbcie grafik prania dywanów we wszystkich pokojach....a boje sie nawet pomarzyc,ze babcia przeniesie sie na rok do tej ciotki... anialm, złotko chyba jednak zarezerwuj termin u naszego ginka, skoro tak dobrze sie u niego czułas.Samopoczucie przyszłych rodziców jest bardzo wazne!!a fotelik faktycznie ma bardzo wygodny, ostatnio leżałam na nim 40 minut...po dczas IUI.I pewnie jeszcze kilka razy sobie na nim poleze..... Matalko ale bedziecie swietowac...a kiey testujesz?? althea, ja nic nie mówie .... Erguś, abyłas w ogole w tym cyklu na jakims podgladzie?brałas chyba clo?? Anhes sciskam mocno!!! dziewczyny musze konczyc...nie czuje sie kwitnaco...praktycznie od 2 godzin biegam do kibelka..przeczyszcza mnie dosłownie...niedługo zabraknie papieru...a moje jelita przezywaja męki...męzul sie smieje,ze przaz barszczyk tak cierpie, bo wypilam 3 kubki..a potem wciągnelam 2 kromki chlebka z swieżym smaluszkiem... ant, w sprawie rodxeństwa dla amelki popieram goraco bebelka!!!Kobieto, nie daj soba tak manipulowac, mała szybko sie tego nauczy... Ciesze sie ,ze melbowy synus juz w formie... Fantaise, tempka utrzymuje sie w granicach 37,2...dziwna jakas ... Wczoraj zrobilam sobie "drzemke", która trwała prawie 3 godziny, o zgrozo, potem troszke sie pokreciłam po domku i znowu do łózia...a dzisiaj wstałam o 8.30!!!Nareszcie wyspana!!!Alez to bylo cudowne uczucie!!! Przesadzilam dzis kilka kwiatków, zrobilam pranko, troche poprasowalam, potem obiadek i sprzatanko, potem barszczyk , potem sprawdzianiki i lekturka...w przerwach odczytywałam forum i wysyłałam posciki ktore nie dotarły buuuu A kolezanki przesadzacie z tym moim wykształceniem...aż mi sie uszka czerwone zrobily...ja po prostu strasznie boje sie ,ze strace pracę..i dlatego te podyplomówki zrobilam i robię to chciałabym tylko polskiego uczyc... Uciekam do łazienki...mam nadzieje,ze nie spedze tam calej nocy buuu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marruda - help 12.03.06, 11:27 Balbinko, tempa 37,2 jest jak najbardziej normalna w drugiej fazie cyklu. Ja mam nawet 37,4 i wiecej czasami. Nic w tym dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 23:30 Gwiazdeczko, a może po prostu od siostry pożyycz i zobaczysz, czy ci sie przyda.To faktycznie chyba zalezy od dziecka i od samego materiału, z którego zrobiony jest rozek.Moja siostra maiła nawet 2 na zmianę, bo ciagle malcy byli w nie zawijani i bardzo sobie chwaliła, kupila najwieksze, bardzo mieciutkie i milutkie...ale to bylo sporo lat temu...bratowa tez takowe miała i kumpele i wszystkie wychwalały...tylko faktycznie, jesli sie dzieciaczek duzy rodzi, to zbyt długo nie bedzie w nim zawijany.Musicie same podjac decyzje... moje posty podróżuja .... kilka mi wcięlo...a ja juz nie pamie tam dkokładnie c do kogo....zatem prosze sie na mnie nie gniewac, jesli cos pomylę... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 23:43 Idę do łóżeczka, zanim się zaloguję i coś odczytam mija strasznie dużo czasu, nie wiem co się dzieje... Poddaję się i uciekam Kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 00:44 Nie mam weny do pisania, pokłóciłam sie z mężem, jutro albo bedziemy dyskutować pół dnia, albo będą ciche dni... Nie zanosi sie na miły weekend A szkoda... w piątek zaczęło sie tak pięknie... 6 rocznica znajomości, bar, bukiet kwiatów czekających na miejscu, miłe rozmowy... A dziś burza.. w pierwszy dzień kolejnego roku.... beznadzieja. Nie mogę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 01:29 Ej, takie burze szybko mijają, zobaczysz Wszystko będzie dobrze.Może lepiej idź spać?rano wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 słowo na niedzielę 12.03.06, 01:37 Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało sie wreszcie przekonać mężów, żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy żeby przypomnieć sobie "dawne czasy". Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce wódki opuszczają restauracje całkowicie pijane! W drodze powrotnej obie nachodzi "nagła potrzeba", może, dlatego ze dużo wypiły. Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, bo było juz bardzo późno, jedna wpada na pomysł i mówi do drugiej: - wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie, Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera sie tymi majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na sobie droga markowa bieliznę i szkoda by ja było tak wyrzucić. Ściąga wiec majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby sie "podetrzeć". Na drugi dzień maż pierwszej, dzwoni do męża drugiej: - Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz, co sie stało! To koniec mojego małżeństwa! - Dlaczego? - Moja zona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek. Od razu wywaliłem ja z domu. Na to drugi: - Marek, to jeszcze nic, wiesz, co to wykombinowała moja? Nie tylko przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwona kokardę z napisem: "NIGDY CIE NIE ZAPOMNIMY, LUKASZ, IGNAC, STASIEK I POZOSTALI PRZYJACIELE Z SILOWNI" Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 08:59 melba bardzo lubie ten kawal niezmiennie wywoluje on radosny usmiech na mojej twarzy Ant popieram dziewczyny, nie daj soba manipulowac. z tego co wiem moj starszy brat przez dlugi okres czasu chcial mnie na powaznie opchnac komus na targu, zeby sie mnie pozbyc, a byl nadwyraz madrym i grzecznym dzieckiem. Teraz to nawet ciasto drozdzowe mi przynsi i o targu juz nie ma mowy 27 lat i juz kocha siostre Balbinko jak Twoje sensacje brzuszkowe? czujesz sie lepiej??? Gviazdko ja chyba nie zrezygnuje z rozka, bo on moze byc pomocny dla takiej zupelnie zielonej mamy jak ja Wczoraj juz wydaalam 200zl na pierwsze zakupy przyznam sie ze koniec koncow wyladowalam wczoraj na izbie przyjec, bo twardnienie sie nasililo. zrobili mi ktg, usg, zbadali mnie i nie zauwazyli nic niepokojacego, czyli prawdopodobnie byly to skurcze przepowiadajace. moglam zostac na obserwacji ale nie spieszy mi sie zbytnio do lezenia na patologii wiec wrocilam do domu, ale dzieki tej wizycie jestem spokojniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 09:03 no i gratuluje Abie tej sycylii) moj brat wrocil stamtad 2 tygodnie temu i patrzac na jego zdjecia to tam wiosna w pelnym rozkwicie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 09:41 Megi, to dobrze,że wszystko dobrze Witam niedzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:07 Melduję się i znikam)) Idę na śniadanko i potem na spacerek i do kościółka i do taty! Balbinko, nic mnie już nie boli Miłej niedzieli i zajrzę później Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:21 i ja melduję się w niedzielny poranek. Fantaisie - noe wiesz!! ja? wstrętna małpa?? o ty!!! wyszalałam się wczoraj ale i dzisiaj jadę choć nóżki bolą. ale to chyba ostatnie chwile narciarskiego szaleństwa. Choć może jeszcze za tydzień będą dobre warunki. A ty kochaniutka odbijesz sobie to za rok!!! pawełka zostawisz z maleństwem a sama z Wojtusiem będziesz szaeć hihihih Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:22 potwors , ty dalej lunatykujesz??? łomatko - podziwiam wytrwałość. mnie tylko krowa tak wciągnęła Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:31 witam w niedziele no wiec zemna to bylo tak o 1 w nocy zaczely sie bole co 10 min nie chcialam jechac do szpitala dopuki nie beda bardziej dokuczliwe nie przechodzila ani nie nasilaly sie do 9 rano wiec zadzwonilam do gina kazal natychmiast jechac do szpitala ze on juz tam dzwoni ze przyjade. Odrazu zajelo sie mna 2 lekazy zrobili usg ktg i zbadali rozwarcie na 5 cm. wiec przygotowali mnie do porodu posladkowego skurcze dalej sie nie nasilaly wiec dostalam kroplowke przy bulach co 3 min lekaz w badaniu wyczul ze dzidzia sie przekrecila troszke i wystawila sie do kanalu rodnego stopka. Bylo to bardzo niebezpieczne dla niej jak i dlamnie odlaczyli mnie od kroplowek i wtedy przyjechaljuz moj lekarz zbadal ponownie i potwierdzil djagnoze. Szybko przygotowali mnie do cc. W trakcie cc powiedzieli ze dobrze ze to sie takskonczylo bo Amelka byla okrecona 3 razy pepowina. Gdyby nie ta nozka to moglo by byc zle z nami w czasie porodu ale na szczescie dobrze sie skonczylo. ja czuje sie nie najgorzejbrzuch coraz mniej boli jutro sciagnie mi szwy. Malutka co chwile glodna w nocy budzi sie co 1,5 godziny na cycy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:38 mały żarłoczek z Amelki W sumie-całe szczęście, że miałaś cc. Lalisiu, jak znajdziesz chwilkę, mogłabyś porównać doznania z porodu sn i cesarki?zwłaszcza poporodowe-czy po cc bardzo boli, jak szybko się wstaje , itd. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:08 lalisiu - to miałaś szczęście że w końcu zdecydowali się na cc. Dzięki nóżce Amelki ucałuj ją od cioci ergi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:12 mam do was pytanko na temat duphastonu Biorę go od 16 dc czyli dziś 3 dzień. Pomiędzy clo a duphastonem nie miałam śluzu płodnego-jedynie mocny ból jajników - raz jeden raz drugi i podbrzusze. A dziś pojawił się śluz... zgłupiałam. I nie wiem teraz czy to tylko śluz czy może owu.. ale czy to możliwe podczas brania duphastonu? Miałam jechać na USG w 13 dc ale niestety nie dopchałam się do mojego ginka a do innego nie chaciałam iść bo już wiem że większość i tak nic mi nie powie konkretnego więc to wyrzucanie kasy w błoto. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:28 Cześć Kobietki! Witam się niedzielnie, wyspana i wypoczęta (w końcu!) . Ale piękny dzionek! Erguś, z tego co mi opowiadała ginka, to duphaston blokuje owu... Ja się go zacznie brać, a owu jeszcze nie było to już bie będzie... Szkoda, że nie pojechałaś na usg - zawsze byś wiedziała jaki był pęcherzyk i czy będzie jeszcze rósł czy może już owu była. Może ten ból co miałaś to była owu właśnie? A jak się czułaś po clo? Wszystko było dobrze? Ale Abie dobrze, też bym się wygrzała na słoneczku! Gviazdeczko, ja się na rożkach nie znam, ale wiem, że moja przyjaciółka go nabyła i wcale nie używała . Melba, to kiedy będzie można do Ciebie ze zwierzyńcem jeździć? Jak kibelek zrobią ? Balbinko, a Ty chora jesteś, że masz tempkę taką? Mój Mężulo juz prawie zdrowy. I chyba się od niego już na szczęście nie zarażę . Mam nadzieję, że @ teraz szybko przyjdzie - może już jutro (już dawno tak na @ nie czekałam, hihi) i jeszcze w tym tygodniu clo. Będę chodziła na monitoring, także pewność co do owu będzie. Aha, no i 10 szt. testów owu czeka w szufladzie . Oby poskutkowało! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:42 A tak w ogole to witam w niedziele U nas piekny sloneczny dzien i wreszcie cieplej, tylko -3. To ja jeszcze dorzuce swoje 3 grosze o rozku. Jak juz pisalam moja bratowa uzywala. Maly w rozku spal i byl karmiony. Uwazal, ze to dla niej wygoda i komfort, ze to male cialko lezy stabilnie. Ale bylo to zima, wiec malemu bylo dodatkowo cieplutko. W lecie moze sie nie sprawdzic, bo dzidzi moze byc za goraca, a malenstwa nie lubia jak jest zbyt cieplo. Z kolei bratanek meza, zaraz po urodzeniu byl zawijany jak mumia razem z raczkami do karmienia, bo inaczej panikowal zamiast jedzenia byl jeden wielki krzyk. Ale oni nie uzywali usztywnianego rozka. Takiego zwyklego bez usztywnienia. Nie wiem co z tym naszym wyjazdem, bo wczoraj maz mi radosnie oswiadczyl, ze musimy sie zaszczepic na choroby tropikalne przed wyjazdem i na zółtaczke... no ale ja sie na zoltaczke zaszczepie to nici ze staran. A jak sie okaze ze jestem w cazy to juz w ogole moge zapomniec o szczepieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 13:47 Witam!!!Jakos przezyłam noc, chociaz nie obylo sie bez wędrówek do kibelka(( wciągnęlam sporo kleiku ryżowego i mam juz spokuj.... Lalisiu, to dobrze,zejednak zrobili cc, zreszta poród posladkowy niesie ze soba duze ryzyko, różnie to bywa... Fantaise, ale poleniuchuj dzis trochę, wzmocnij sie, dobrze? Althea, u mnie z tymi tempkami róznie bywa...A co do żółtaczki, to szczepia nawet kobiety w ciązy, możesz robic spokojnie i działac...natomiast te tropikalne..to nie wiem...pewnie z trzy miechy trzeba będzie odczekac , podobnie jak na rózyczkę ... Abi podrózuje...ale jej zazdroszcze tej wiosenki... Melbus kawał super...i odnosze wrazenie,ze do mnie skierowany..hihi...papieru nie zabrakło.... Ergus mój gin mówił podobnie...kazał brac 16dc gdy juz bede pewna ,ze pęcherzyk wystrzelił...bo duphaston lub luteina moga to przyhamować...Szkoda,ze nie sprawdziłas nawet po wyznaczonym terminie..moga byc zawirowania...Oj dostaniesz po pupie!!!Trza tego pilnowac i kropka.Jeśli teraz sie nie uda, to proponuje umawiac sie juz z ginem 1 dc...róznie to u nich bywa z tymi wizytami i dyspozycyjnością... Idę kończyc obiadek, a potem do kościółka ... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 13:52 Boże, jaka ja głupia jestem napisałam spokój przez u zwykłe katastrofa.... wybaczcie ...alez wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 11:28 Tysiu, mam nadzieje ze juz jest dobrze Buzka dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 12:29 Stokrotko-właśnie czytam o tym czy hamuje czy nie - i wiesz że piszą różnie. Większośc lekarzy pisze że nie powinien mieć wpływu na owu (nie działa antykoncepcyjnie) i zgłupiałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Heja!!! 12.03.06, 13:28 I ja melduję się niedzielnie! :o) Znów wpadam na chwilkę, dziś czekają mnie odwiedziny teściów, więc muszę trochę pobiegać z mopem i wyprasować obrusik, a mężuś odkurzy pokój! :o) Ergo, nie jestem pewna na 100%, ale z tego co słyszałam progesteron jest hormonem uwalnianym w naszych organizmach po owulacji, stąd leki typu Douphaston czy luteina stosuje się przeważnie od 16-17dc i podczas ich stosowania owu nie powinna się pojawić... Wiem też, że u niektórych osób zwiększa się ilość śluzu przy stosowaniu ww. leków! Więc u Ciebie to może taki śluzik-zmyłka jest?! Megi, dobrze, że pojechałaś na tą IP i się uspokoiłaś!!! Cieszę się, że wszystko u Was w porządku! Z tym rożkiem chyba na razie się wstrzymam, najwyżej dokupię po porodzie! Z resztą mam po siostrzeńcu jeden - śliczny, mięciutki, tyle, że biały, bo Maluch był w nim chrzczony! Balbinko, o wyjeździe babci na dłużej chyba możemy tylko pomarzyć... Prawda (choć przykra) jest taka, że żadna z cioci jej nie weźmie, choć są w porządku, po prostu zdają sobie sprawę, że babcia jest "ciężka"! Tycjo, kochana, mam nadzieję, że u Was znów świeci słonko!!! Althea, jak tam praca? Napisana już? Stokrotko, z Twoim super optymistycznym i spokojnym nastawieniem to już musi się udać! Trzymam kciuki! Potwors, przy lunatyku nie pomogę, ale podziwiam za wytrwałość!!! Fantaisie, brzusio nadal "ciągnie"?! Wiesz, to dobry znak, choć może mało przyjemny! ;o) Rośniesz kochana, a właściwie to Twoja dzidzia już robi sobie miejsce! I nie wiem co miałam jeszcze napisać... No tak, mamy sprzątac, a mój mężuś zasypia obok mnie, hihi! Idę go obudzić! A i jeszcze coś Wam powiem, rankiem mój ukochany stwierdził, że mam opuchięte nogi w kostkach... Megi, Niko, Kateb i inne ciężarówki, też tak macie?!?! Pozdrowionka dla WSZYSTKICH!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Heja!!! 12.03.06, 14:32 Niestety..., wyszedł nie odzywamy sie do siebie Wiecie co? Mam ostatnio jakiegoś niewytłumaczalnego pecha. Tylko dlaczego te nerwy jak malutkie jest w drodze??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Heja!!! 12.03.06, 14:40 Tycjo, niestety czasem i ciężarówki miewają "ciche dni"... Pamiętasz, jakieś 2-3 tygodnie temu miałyśmy prawdziwy wysyp kłótni małżeńskich, również z udziałem przyszłych mamuś, nawet Lalisia przeżywała trudniejszy okres tuż przed porodem, a teraz wszystko jest w porządku! Uśmiechnij się, na pewno wkrótce i Wy się pogodzicie! Balbinko, mam nadzieję, że sensacje jelitowe odchodzą w niepamięć i żadne choróbsko Cię nie dopada! Lalisiu, podobnie jak Melba, jestem ciekawa jak porównujesz oba porody?! Podziel się z nami doświadczeniami porodowymi! :o) A ja czekam sobie na teściów... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Jak milo, 12.03.06, 17:25 ze niedziela ) Zmeczona jestem - do 3 rano balowalismy) Teraz odpoczywam, posty przeczytalam i rzeczywiscie rozek moze krepowac ruchy maluszka, bo macha raczkami i nozkami, wiec lepszy miekki kocyk ) Milej niedzielki )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jak milo, 12.03.06, 17:34 Witam się i ja, Ozdrowiała choc z uciazliwym kaszlem, Na jedno dobre z tej choroby mi wyszło to to ze schudłam ) Dostałam spodnie od tesciowej i sa idealne, dzinsowe)) Co do ozka mam jak najbardziej negatywna opinie o tego typu rzeczasz bo sa na tzw chwile i wole kocyk, choc mała układałm w podusi i do cyca Bablinko alez Cie dopadło, pij pij i odpoczywaj Tycja no faceci niestety nie wyczuwaja tak subtelnej roznicy aby nie kłocic sie z przyszła mamusia ale mam nadzieje ze juz niedługo zaswieci słoneczko i bedzie dobrze coz kłotni domowych nie da się chyba uniknac Matalko milego po balangowego odpoczynku Mam rybke po grecku kto chce..? ide jej troche pochłonac Bebelku sniłas mi się ale tak nie jako postac a jako słowo, mowiłas jakies madre rzeczy, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 18:17 Cześc w niedzielę) spedzilismy rodzinna niedzielę) najpierw byliśmy na Mszy Rodzinnej u Dominikanów (Antus niezmiennie Ci ją polecam)) a potem pojechaliśmy na obiad do brata W. Tosica w siódmym niebie, my tez, bo jej małe kuzynki tak pieknie się nią zajęły, że nie było dziecka) Tycja- mam nadzieję, ze juz za chwilke sie pogodzicie z M) i bedzie dobrze) i bedziecie zyli długo i szczęśliwie) Megi- dobrze, ze pojechałas na Izbe Przyjęc! wyznaję zasadę, że lepiej pojechac kilka razy bez większej potrzeby i wyjśc na panikare niż raz zadziałac za późno! I wydaje mi się, że brzuch będzie twardniał Ci coraz częściej, w końcu macica musi się przygotowac do porodu... a do którego szpitala pojechałas??? pamiętaj jezeli cos się zacznie dziac przed 32tc jedź na Karową albo do IMiDZ na Kasprzaka! Tam maja najlepszy sprzet dla maluszków!!! Gviazdko- rzeczywiscie wstrzymaj się z tym rozkiem)) tym bardziej, ze jeden juz masz) nasz tez był biały... i też był odziedziczony) Matalko- mam nadzieje, że głowa nie boli) Cytrus- mam nadzieje, że Ciebie równiez nie dotkneły skutki poimprezowe) Althea- rzeczywiście ryfa z tmi szczepieniami(( nie wiem, co Ci doradzic( Antuś- śniłam Ci się jako słowo??!!?? O matko! wkraczam w boski wymiar)) Melba- fajny kawał! prawie się posikałam) aaa, i musze Ci się przyzanc, że wykorzystuję Twoja osobe w moich rozgrywakach z M) napraszam sie o psa i mówie mu, że wterynarza już mam) Balbinko- a do Ciebie nic nie napisze)) tylko Cie ściskam baaaardzo mocno! reszta jest milczeniem)) no, Laski kto TO powiedział?? no, jak tam z pamięcią)) a Ma_rudka gdzie?? i moje ściski niedzielne?? kasia Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Jak milo, 12.03.06, 18:58 witams ie z wami wieczornie. impreza sie udala, milo bylo - niestety ja sie juz rozlozylam na maksa - zabija mnie kaszel, bolą mnie zebra i wszystko inne, leb tez. myslalam, ze to sie skonczy, trwa w koncu tydzien, a tu guzik. poza tym zimnica na maxa, snieg z deszzem i znajomi nam dzis sie pochwalili, ze bedą rodzicami Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jak milo, 12.03.06, 19:34 No i już prawie po niedzeili........ Tycjuś głowa do góry, wierzę że lada moment się wszystko poprawi!!!! Nie martw się Kochana, to nic nie zmieni.... poczekaj, wróci, może porozmawiacie! Erguś, małpa jesteś i tyleDD ale jakoś się z tym muszę pogodzić a za rok to masz jak w banku, że będę szaleć, może poderwę sobie już jakiegoś nowego a Paweł niech siedzi, ale ma już zapewnioną pomoc, 10 opiekunek stoi w kolejce i już planują, kiedy one na dechę a kiedy ja na nartki Mam do Ciebie ważne pytanko, napisałaś że nie wiesz jak będzie z warunkami za dwa tygodnie, czy jest coraz mniej śniegu? Wiesz ta nasza p.Ewa z Kościelicha namawia nas na weekend majowy, ale coś mi trudno uwierzyć że da się jeszcze wtedy jeździć. A nie chcę dzieci wpuścić w maliny... Więc pytanie brzmi, czy ma sens taki wyjazd? Ant, kaszelek męcząca rzecz i na dodatek długo trzymająca i gratuluję zgubionych kilogramów Za rybkę dziękuję, gdyż ja pożarłam śledzia i zagryzłam pączkiem! Zapieram się, że nie mam zachciewajek, ale M. dzisiaj zadał mi pytanie, czy jedzenie trzech jogurtów Fantazja w smaku wiśniowym na śnadanie i popijanie herbatą z cytrynką to mój standard? Ze jakoś sobie nie przypomina kiedy słodziłam herbatę i że zawsze, każdego dnia, nawet na wyjazdach na śniadanie to pijałam Inkę z mleczkiem....czepia się, wiecie??!!!!! Gviazdko a było jeszcze co sprzątać, po tych ostanich porządkach?????? Althea, każde szczepienie jest różne, więc nie wpadaj w panikę. Co jest wymagane tam gdzie wreszcie jedziecie? Ja wiem, na 100% że jedynym lekiem, bo nie szczepionką, którego nie można brać w ciąży i trzy miechy po, to lek na malarię. Jest to po prsotu jakaś maksymalna trucizna dla płodu A jak dobrze pamiętam to Was interesuje Curacao? Tak, czy jakieś zmiany? Więc tężec i ew.ta żółtaczka, więc luzik nic więcej nie potrzeba! Najgorsze są kraje w Afryce, tam tych szczepień jest full! Jest tylko jeden problem, jesli będziesz w I trymestrze to raczej podróże są niewskazane, mówi się że najlepszy jest do takich akcji IItr, możesz mieć jakieś wspomaganie w I(chociażby tak jak te zastrzyki) i wtedy wyjazd nie jest rozsądny. I druga wersja, może zdecydujcie się na Europę, bliżej i szczepienia nie są konieczne, a jest tyle pięknych miejsc) A jak ogólnie samopoczucie? Balbinko, cosik dziwna ta Twoja tempka.... Mam nadzieję, że brzusio już nie dokucza, doczytałam że papieru wystarczyło Zgodnie z obietnicą leniuchowałam aż do obrzydliwości, spałam w ciągu dnia ponad 3h, ciekawe jaką nockę będę dzięki temu mieć... Bebelku, a na którą jest ta Msza Rodzinna? My też czasami chodzimy do Dominikanów, to takie moje przyzwyczajenie studenckie Czasami kuzynki do czegoś się przydająDD Jak się czujesz? Cytruś, niedobrze że Cię bierze, ale widocznie imprezka dołożyła swoje trzy grosze i teraz jeszcze Cię rozłoży do końca Dawaj jakieś sygnały jak się czujesz. Matalko, imprezka się udała, Luby dopieścił jednym słowem same rozkosze!!! Megi i bardzo dobrze, że pojechałaś na izbę przyjęć, lepiej dmuchac na zimne! Najważniejsze, że jest dobrze i przyłączę się do Bebelka, jeśli coś się zacznie to jedź do tych dwóch kilinik! A kupiłam sobie dziś, karpatkę po grecku, całkiem niezłe śwństwo, tylko potwornie słodkie.... Mam pytanie do bardziej wykształconych, jeżeli ja miałam ostatnią @ 26 stycznia, czy to oznacza, że jestem w 7tc? (w dniu mojego ochlajstwa)brr..... I drugie pytanie, dostałam dzisiaj propozycję poprowadzenia kursu międzynarodowegego przełom lipca i sierpnia, czy ja wtedy mogę jeszcze jeździć? Chyba tak, to będzie właśnie koniec II trymestru i jeśli będzie wszystko ok, to nie powinno być problemu. Będę mieć cały lipiec luzu, to sobie odpocznę. Miotam się jak znerwciowany padalec bo nie wiem co odpowiedzieć. A niestety w moim zawodzie jest tak, raz powiem nie, już więcej nie dostanę takiej propozycji a ta jest wyjątkowa!!! Pewnie pojechałaby za mną moja przyjaciółka, żeby mną się opiekować... Idę sobie, muszę doprowadzić się do użytku na jutro i cały tydzień, czyli maseczka na krzywy ryj)) papapa Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 20:15 Fantaisie- jedź na ten kurs międzynarodowy) dasz radę)) a na Mszę chodzimy na Freta na 10.30. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:21 Pojde Bebel na msze pojde i to nawet moze w nastepna niedziele Fantaisie Bebel ma racje dasz rade i jezeli baaardzo chcesz to jedz Bebel ja niestety juz się nie rozwijam, od jutra znowu wracam do pisania umów Chciałabym zaczac robic cos no ..innego A najbardziej chciałabym moc posiedziec w domku z dzieckiem, naprawde, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 21:29 Jak pójdziesz w następną niedzielę to sie spotkamy) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:39 Fantaisie - jak małpa to małpa! - własnie wróciłam ze stoku!!!!!! Łmatko-ledwie się ruszam. Zaliczyłam kilka razy wywrotkę co mnie ogromnie cieszy bo po mojej kontuzji panicznie bałam się wywracać. A dziś już skakałam na muldach!!! Aż mężulo był zszokowany ) I powiem ci jeszcze że fantastyczny śnieg i fantastyczna pogoda!! o!! taka małpa ze mnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 20:12 Ano, Hamlet, Antuś Hamlet)) wczoraj przeczytałam po raz kolejny: i taka mase rzeczy odkryłam... bardzo się z tego ciesze, bo to znaczy, że się jeszcze rozwijam!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jak milo, 12.03.06, 19:40 Antus, ryba po grecku mowisz? U mnie tez byla! Dzieki tobie, podpatrzylam Bebelku, to fajna niedziele mieliscie A jak ty sie czujesz? Cytrusie, mnie dopiero przeszlo, a juz mnie zaczyna golec gardlo. Polecam czosnek i witamine C w duzych ilosciach. Tysia, mam nadzieje, ze u was bedzie wkrotce lepiej. Moze twoj M. zrozumie, ze ciezarowek denerwowac nie wolno, nawet jak maja chumorki. A gdzie reszta, odezwijcie sie! Buzka dla wszystkich! Bylismy na polskiej mszy, ale ten ksiadz jest smieszny I wyglada jak Halama. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:00 dziewczyny, sprawiłam sobie nowy telefon i nowy numer, rozeslę na priva Zaraz idę się remontować-włoski, paznokietki itd. Gviazdko-napisałam kilka słów na temat wyprawki-może moje rady na coś się przydadząmój synuś jakoś przezył pod moją opieka)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:08 Zupe selerowa dzisiaj ugotowalam... chodzila za mna od jakiegos czasu. Moj maz jedzacy to zupe, to byl widok)) Mnie smakowala A co do szczepieonek. To na jednaje stronie wyczytalam, ze na Curacao, nie sa wymagane i zalecan zadne szczepionki. Ale gdzie indziej pisza, ze na zoltaczke powinno sie szczepic gdy sie wyjezdza do krajow z podwyzszonym zachorowaniem. Nie wiem jak z tezcem... Malaria cale szczescie tam nie wystepuje. Jeszcze sie nie zdecydowalismy... ale jak nie teraz to kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:45 gviazdeczko - może i masz rację że to tylko śluzik... nawet tempki nie mierzę więc nie wiem. Może powinnam zacząć.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jak milo, 12.03.06, 19:37 było..dopóki mego big posta nie wcięłłłłooooo Ale,ze uparte dziewcze jestem, to jeszcze wam pomarudzę.... tycjo ma, tycjo...mam nadzieję,ze mezul podczas spaceru przemyslał sprawe i wrócił uśmiechniety)))A o co wam poszlo??? Erga, masz klapsa ode mnie za to ściemnianie z monitoringiem owu po clo, tym bardziej ,ze miałas juz kiedys torbiel...Moze trzeba bylo jednak leciec do obcego ginka.Mam nadzieje,ze tym razem ci sie udało, ale jeśli nie, to pamietaj 1dc dzwonisz i umawiasz się!!! Bebelku, to swietnie,ze milo spędziliście dzionek! I bedę ryczeć jesli nie bedziesz do mnie pisać)))))))))) No własnie gdzie ta maruda....chciałam ja pomolestowac o ten przepis na sałatkę....ale moze Fantaise zajrzy i mi go podrzuci)) Za tydzien czeka mnie rodzinna impra....w niedziele wpadna znajomi...czyli razem okolo 30 osób( z dziecmi)zatem musze zacząc rozpisywac menu...na kolacyjke i kawke... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:38 Teściowie pojechali, milutko było, ale jestem wykończona! Nie miałam nawet siły się myć siedząc w wannie... Weszłam tylko powiedzieć Wam dobranoc i życzyć przyjemnego całego tygodnia, bez niepotrzebnych kłótni, choróbsk, smutnych wiadomości i biegunek! ;o) Dobranoc!!! m. PS - Melbo dziękuję za odpisanie na maila, przeczytam jutro, bo dziś to już na serio nie mam siły! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:44 balbinko - co do mojego cylku i monitoringu to było tak: mój ginek mówil że może tak być że się do niego nie dodzwonię wiec powinnam była iść do innego. Dzwoniłam do ginka od 1 dnia cyklu przez cały tydzień - i nic - nikt nie odbierał. A u mnie w moim miasteczku za najlepszą uchodzi ta do której chodziłam przez 8 lat!!!!! A obiecałam sobie że już nigdy ale to nigdy do niej nie pójdę. A poza nią nawet nie wiem jaki inny ginek miałby USG dopochwowe. A teraz będę dzwoniła juz przed małpą - i już! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jak milo, 12.03.06, 21:03 Oj, Erguś podpadasz, podpadasz))) Na 99% pojadę, ale spróbuję sobie tak zrobić, że jakby co to odpuszczę Erga, a jak myślisz o tym weekendzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jak milo, 12.03.06, 21:14 Z nartami w weekend majowy, to troche na dwoje babka wrozyla. Albo bedzie snieg, alebo nie. Sniegu jest teraz chyba sporo, wiec moze wytrzyma. Ale w maju to moze byc 30 stopni, a wtedy to kiepsko bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jak milo, 12.03.06, 21:30 wpadlam na chwilke - wlasnie net nam ruszyl.padl w nocy w piatek i teraz sie podniosl, juz mnie szlag trafia( Bebelek - usciski sobotnie i dzisiejsze Tosisca dzielna. i yle doczytalam spadam czytac dalej Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 21:31 ooo, czesc Ma_rudka) dzięki za ściski) czułam się taka nieutulona) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 21:30 O matko! 30 osób! Kobito- ty juz zacznij przygotowania) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Gviazdko... 12.03.06, 21:36 wysłalam Ci moje uwagi) miłej lekturki)) a tak swoją droga to ciekawią mnie uwagi Melby) prześlij mi forwordem, plisssss!)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Gviazdko... 12.03.06, 22:01 Bebelek - przepraszam goraco za brak usciskow - kurcze moglam ci esa wyslac, zapomnialm, wybaczysz??? ( Anus - szkoda ze mi net wczesniej nie ruszyl - podeszlabym na ta rybke i dziewczyny maja racje - nie daj sie terroryzowac Ameli DD Matalka - fanie ze luby przyjecha Balbinka - a moze a tempka, to... co??? Tycja - lepiej juz?? Abie na sycylii - ale je zazdroszcze i usprawiedliwiam Gviazdko - ja sie na wyprawkach i rozkach nie znam wiec sie nie wypowiadam. Stokrotko - dziwne bo zdjecia tobie tez wysylalm, ale zaraz wysle jeszcze raz. Fantaisie - cosik cieplej sie robi - moze to te twoje czary?? no i to by bylo na tyle, wiecej nie pamietam spadam do wyrka bo M goni. kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko... 12.03.06, 22:02 Fantaisie- w maju to różnie może być. W tamtym roku była b.zimna wiosna więc w górach długo leżał śnieg. I w maju jeszcze można było jeździć. Nie wiadomo jak będzie w tym roku. A ja zwykle jeżdżę na magurze małastowskiej - czyli beskid niski i tu dużo szybciej robi się cieplej niź np. w Tatrach. A co do warunków to są super! w piatejk było troszkę cieplej to przy samym dole stoku był śnieg taki mokrawy. Ale jest go jeszcvze długo i myślę że do końca marca spokojnie wystarczy. A może w kwietniu byś ten wyjazd zorganizowała? wtedy w tatrach na pewno będzie można jeździć, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Melbuś... 12.03.06, 22:02 moje są prawie identyczne!!! nie rozpisywałam się tylko o wanience, ale myślmy właśnie latali z tą wanienka po całym mieszkaniu) i ja się jej pozbyłam przy pierwszej sposobnosci (oddałam znajomym) i teraz tez już kupię taką z odpływem) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 22:12 Erguś nie mogę w kwietniu, bo na najpierw 3,4.04 są testy do gimnazjum(ja mam trzy takie agentki) a potem 26,27.04 testy do liceum( i znowu mam trzy ) a potem, ja mam 27,28.04 konkurs w Zgierzu. I dzieciaki nie mogą zarywać szkoły Ale im dłużej myślę, tym bardziej myślę, że na Salamandrze nie będzie śniegu, a jak jeździć z całą bandą i szukać śniegu Bebelku, z odpływem pojmuję, ale czy na stojaku??? Oświeć mnie Może się spotkamy! Zobaczymy)) Balbinko, a jaki chcesz ten przepis? Na którą sałatkę? Althea, ja bym żółtaczkę już robiła! A resztę sobie odpuść i jechać! Ale wykupcie sobie ubezpieczenie z wersją rezygnacji, bez ponoszenia kosztów, to kosztuje parę złotych a będziecie spokojni Coś jeszcze miałam napisać, ale skleroza.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Potwors! 12.03.06, 22:21 co do lunatyka, jesli sobie nie poradzilas jeszcze z gladaitorami to: na tym straganie, nad ktorym lunatyk laduje jest taka wielka lapa z kciukiem do gory. ale ona bardzo pozno robi sie aktywna, chyba dopiero na arenie i trzeba ja wziasc i zalozyc na reke cezarowi, wtedy gladiatorzy przstaja sie ruszac a nasz lunatyk idzie dalej. branoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 22:28 Fantaisie, dowiemy sie tutaj czy zalecaja jakies szczepienia przed wyjazdem. U mnie 27dc, wiec z wiadomego powodu wstrzymam sie jeszcze pare dni z wszelkimi szczepionkami. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 23:33 Althea, nie zrozum mnie źle, ale ja Ci życzę żebyś tych szczepionek nie mogła robić) A jakie masz normalnie cykle? Marudko-kawał świetny!!! W ogóle dzisiaj kawałowo się zrobiło Idę spać, spokojnej nocki życzę wszystkim dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 07:46 ellowitam w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:21 Witam i znikam! Bebelbu, to chyba znowu czeka was spacer, no chyba ze Tosica pozwoli ci sie przespac Fantaisie, 28-30 d. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: i jeszcze kawal :) 12.03.06, 22:23 Wynaleziono maszynę przenoszącą podczas porodu część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać. Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha. No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta już prawie rozluźniona a ojciec dalej się uśmiecha. Zdziwiony lekarz dalej 100% bólu na ojca. Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się już całkiem, za to ojciec... dalej uśmiechnięty i zadowolony. Poród dalej przebiegał gładko. Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu. Patrzą................., a przed domem leży martwy listonosz. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:06 Rozpoczęłysmy dzień o 6.00(( dłuuuuugi będzie.... Witam w poniedziałek... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:44 witam poniedzialkowo!! Bebelek - usciski bardzo mocne ode mnie ) Hortika - melduj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:55 witam w poniedziałek! ja prosto od teściów do pracy - nawet fajnie tak przjechać trochę wiecej kilometrów z rana.. Balbinko-obawiam się że znów będę miała problem z torbielką... cały czas boli jajnik... tak jak wtedy kiedy miałam tą wrednotę.. ech - pewnie znowu małpy nie dostanę i wcxześniej do ginka pojadę. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:22 Poniedziałkowy dzieńdoberek! Erguś, ból o okolicach jajników może mieć bardzo różne podłoże, także to, o którym marzysz! Jednak jeśli już wcześniej miałaś problemy z torbielą, może mogłabyś udać się do gina w najbliższym czasie na mały podgląd?! Bo jeżli to (tfu,tfu) torbiel, lepiej byłoby od razu się nią zająć! A może coś innego ginek tam zobaczy! Lecę na pocztę poczytać opinie Melby i Bebellka! Jakby co mogę je rozesłać innym cieżarówkom??? Mam też opis doświadczeń Anilm! Na razie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:26 Kurczaki...mam 5 dc, @ poszła sobie już wczoraj, a zazwyczaj trwa 5-6 dni.I czuję kłujący ból w okolicy prawego jajnika, naprawdę dokuczliwy!chyba pójdę na jakieś USG. Zrobiłam test tak na wszelki wypadek, ale jest ujemny.Ki diabeł? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:38 Melbuś, u nas to wszystko parami chodzi, hihi! ;o) I Twoje jajniki zmówiły się z Ergowymi i też bolą! Idź na to USG tak dla świętego spokoju! Buziaki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:47 cześć, melduję się po weekendzie na Śląsku.. I zdradzę Wam, że nasza Gviazdka dlatego tyle sprząta, że to po prostu jest we krwi mieszkanek tego regionu, pamiętacie jak Lalisia, na kilka dni przed porodem panele pucowała??? ) Ja się chyba wyrodziłam... Tam sie zwyuczajowo okna przed niedzielą zawsze myje... Ja też chcę przepis na sałatkę Ma rudki -chodzi o tą co taka rewelacyjna i gościom Fantazyjnym smakowała... Bebellku, może Tosiczka pójdzie w ciagu dnia na dłuzej spać i da mamie odpocząć?? Althea, mi po żółtaczce kazali obowiązkowo też 3 miechy czekać ze staraniami... Uściski, Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:59 Hortika - przepis poszedl mailem, do Balbinki tez, bo to chyba ona chciala. smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 10:04 Hortiko, ale się uśmiałam, okna przed każdą niedzielą, a to dobre!!! U mnie w domu mycie okien zajmuje kilka dni, więc pewnie non stop trzebaby było je myć! ;o) Czego oczywiście nie robimy! Więc wcale nie "wyrodziłaś się" kochana!!! Przyznaję, że jestem małą pedantką czasami, lubię jak jest czysto i pachnąco w domu, ale niestety u nas to jest niemożliwe przy takiej liczbie mieszkańców (wśród których dzieci kochające bałagan i babcia, która nie lubi się kąpać...) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 10:06 Witam po weekendzie, nie wiem jak Wam, ale mi zlecial strasznie szybko. Mebelków narazie nie kupiliśmy, ale wybralismy które chcemy i za 2-3 tygodnie przywieziemy je do domu, wybralismy tez farby do malowania pokoju i inne rzeczy do pokoiku maleńkiej. Wczoraj niestety nie zabralibyśmy się ze wszystkim. Poza tym kupilismy pare ubranek, rozne śpioszki i czapeczke. Dalszy ciąg zakupow już wkrotce z całą listą wyprawkową. Gviazdko, dziękuję Ci za listę wyprawkową, z pewnościa się przyda, ja jeszcze swojej nie stworzyłam, ale rozmawialam z bratową i udzieliła mi paru rad odnośnie wyprawki. Byłam dziś na badaniu obciążenia glukozy. Myślałam, że będzie gorzej. Wypiłam glukozę bez większych problemów mimo, iż nawet herbaty nie słodzę. Mi smakowała jak bardzo mocno posłodzona herbata. Także Gviazdeczko nic się nie martw tym badaniem. Pozdrawiam Was wszystkie )) Zajrzę po południu, bo teraz już muszę zabierać się za pracę. Czy u Was też jest taka zima? u nas ok. 40 cm świeżutkiego śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 09:58 Doświadczone mamusie - Bebellku, Melbo i Aniulm! Ogromne dzięki za Wasze sugestie i opinie dot. listy wyprawkowej! Roześlę je wszystkim, którzy wcześniej otrzymali pierwszą wersję, jeśli nie macie nic przeciwko?! Wasze podpowiedzi są naprawdę bardzo cenne!!! Już zrezygnowałam z materacyka do wanienki, zaś z zakupem rożka wstrzymam się! Najpierw wypróbuję jak czuje sie mój Maluch w tym białym po siostrze! Już po mailu Anilm zwiększyłam liczbę pieluszek tetrowych do ok. 25-30 szt. I tu mam małe pytanko: Czy można podkładać pod pupkę dzidzi na przewijaku czy gdzieś oraz na swoje ramię podczas noszenia pieluszek flanelowych??? Właśnie z takim zamiarem chciałam je kupić, wydawały mi się grubsze i milsze. Na przewijak planowałam założyć małe prześcieradełko i dodatkowo podkładać pieluszkę pod pupcię (będę mieć taki na łóżeczko, ceratkowy czyli śliski) Bebellku, oświeciłaś mnie w sprawie kosmetyków pielęgnacyjnych dzidziusiów! I przyznaję, że o "Fridzie" pierwszo słyszę!!! :o) Melbuś, nie szukałam jeszcze, więc pytam: czy wanienka z odpływem ma jakąś rureczkę czy tylko taki wylot na wodę? Problem w tym, że nasza domowa wanna jest ogromna i głęboka, więc strasznie ciężko byłoby nam kąpać dzidzię wkładając wanienkę do niej, ale w innym miejscu łazienki byłoby ok! Zestaw: podusia + kołderka już zakupiony! Jednak absolutnie nie zamierzam podkładać maluszkowi podusi pod główkę min. do 2 roku życia!!! Podusię myślałam raczej wykorzystać podczas karmienia lub zwiniętą kłaść obok malca, gdy leży na boku (ta, którą kupiłam jest cieniutka i bardzo miękka) No i nie wiem też co zrobić z łóżeczkiem: z szufladą czy bez?! Mąż jest zdecydowanie za z prostej przyczyny - nie mamy gdzie schować pościeli na zmianę, kocyków... Więc jeśli nawet kupimy łożeczko z szufladą to nie będę jej za często otwierać! Martwi mnie jedynie, że jak już materac "pójdzie" na dół to faktycznie zero przewiewu... I tyle! Jeszcze raz dzięki! m. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:02 Melbuś, jak nie przestanie boleć to koniecznie na usg! Ja przewrażliwona już jestem Gviazdko, mam nadzieję, że dziewczyny się zgodzą na rozpowszechnianie ich wiedzy w sprawie wyprawek - bo widzę, że już kilka rzeczy, nad którymi sie zastanawiamy poruszyły. Ja ne pawno będę mieć łożeczko z szufladą, bo oprócz tego na rzeczy Maluszka bedzie tylko jedna półka w mojej osobistej szafce.. A pieluszek to myslałam, że tak z 15 wystarczy.. Zdjecia piesków piękne!!! dziekuję!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:08 Gviazdko, a mozesz przesłać mi uwagi naszych forumowych mam. Chętnie poczytam. Erga labradorki sa poprostu cudne. Oczu nie mogłam od nich oderwać. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:15 Nie czekawszy na zgodę pań-komentatorek puściłam ich maile do wszystkich ciężarówek! Jeśli ktoś jeszcze sobie życzy krzyczeć! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:59 dzięki Gwiazdko za maile- na pewno się przydadza. Mam ma mi tez cos przysłać,jak wczoraj dzwoniła to mówi, ze jej sie rzeczy dla maleństwa nie zmieszca w jedną paczkę, wieć mam sie wstrzymać z kupowaniem, A potem sie zacznie. Czekam na wiosnę i cieplejsze dni na spacery po sklepach Ps. Z mężem bez zmian, jeszcze tak nigdy nie było. Schodzimy sobie z drogi... Czekam, na jego ruch, bo wina ewidentnie jego. Ale albo jest tak dumny, albo mu tak głupio. Juz mu kiedys wypomniałam, ze jak zrobi mi przykrość to na drugi dzień z kwiatami przeprasza, ze niech sobie nie myśli ze mu tak to łątwo będzie przechodzic. Poczekamy - zobaczymy./ Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:06 A, i to nie przez moje humorki się pokłóciliśmy To on strzelił focha, gdy poprosiłam go o 23.Oo , ze jestem zmęczona , troche sie kijowo czuje i chcę iść do domu ( byliśmy u znajomych) Takie zwykłe zachowanie faceta po alkoholu, gdy na stole nie dokończona flaszka i chce się jeszcze zostac. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:13 Gviazdko, ale te mycie okien zo tydzień autentyczne, teraz już coraz bardziej sobie kobiety odpuszczają, ale kiedyś-sama pamiętam!! Cały rytuał... Miałam dzisiaj sen - i w nim dysponowałam odciętym penisem.. nawet pod poduszką go trzymałam.. niezłe, co?? Powiedziałam mojemu Lubemu, żeby się strzegł... Tysiu, mam nadzieję, że mąż zmądrzeje i odpowiednio przeprosi!! I zauważyłam, że będąc w ciąży trzeba sto razy bardziej uważać na to co się mówi, bo zaraz wszyscy zwalają winę na nasz stan-to mnie wkurza! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:24 bardzo cenne te uwagi wyprawkowe!!! dołączam do podziękowań, jesteście kochane po prostu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:56 Yo! Tosica w dzień juz nie sypia( więc szanse, że odpocznę sa marne... Gviazdko- dobrze, że rozesłałaś mój komentarz) mam nadzieję, że się przyda) Frida jest naprawdę świetna) gorąco polecam, jakbyś nie mogła dostac, to moge Ci kupic i wysłac) wiem, ze jest w Aptekach w Tesco, w innych może byc problem z kupieniem( Hortiko- powalił mnie Twój sen) i upieram się, że szuflada to marny pomysł( też sie cieszyłam, że dodatkowe miejsce, że napcham tam masę rzeczy i d... stoi pusta i brudzi się nieprzecietnie( a wszystko, co w niej leżało po wyjęciu nadawało się tylko do prania( aaa, czy ja Ci pisałam, że powróciłam do soczewek kontaktowych) fajowo jest) Melba- pędź na USG! Erga- ty tez nie zwlekaj! marsz do gina! Althea- natchnęłaś mnie tymi naleśnikami tez usamżyłam) tez z serem) jak tam Twoja praca? napisałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:14 Witam w ten piękny słoneczny poniedziałek!!!! Bardzo dziękuję za maile wyprawkowe sporo ciekawostek Tycjuś, martwisz mnie, ale może wreszcie coś go ruszy i przejdzie, czasami to człowiek nie trafi za facetem, o co mu tak naprawdę chodzi! Ale jestem przekonana, że wyrzuty sumienia go gryzą i męczą! Horticzko, zobacz ja nie ze Śląska a mam taką obsesję sprzątaniową na szczęście okien co tydzień nie myję, ale mam za to inne odchyły... Bebelku, szósta rano??? O żesz.... Ale na pocieszenie ja miałam kiepską nockę, bo nie mogłam zasnąć, a potem mój M. chrapał jak stary hydraulik i na nic nie reagował, jak się wkurzyłam i poszłam do innego pokoju, to za mną kot i pies, nie mogliśmy się zmieścić na jednym łóżku, a na dodatek dostałam uczulenia na jakiegoś kwiatka i zaczęło mnie dusić, ale tak solidnie Ciężkie życie, i jeszcze nie kupił mi pączka i dostałam furii))) Mam mocne postanowienie, że idę dzisiaj wcześniej spać! Melbuś, Ty leć na usg, jak jest inaczej niż zwykle to nie warto czekać, umawiaj się i sprawdź co się dzieje, lepiej na zimne chuchać. Erga, to samo, z jednej strony ból jajnika oznajmia nam różne rzeczy, ale chyba lepiej to sprawdzić niż gdybać.... Nie daruję Ci tych nartek!!!! Ale zobaczysz za rok sobie odbiję!!!!!! Althea, to trzymam teraz naprawdę bardzo mocno kciuki!!!! Marudko, widzisz Twoja sałatka robi karierę, i wcale się nie dziwię, znowu mam na nią ochotę I jeszcze na tą z kurczakiem mniam, mniam.... może sobie jutro strzelę sałatkę oczywiście, sałatkę! Ja jeszcze bardzo lubię pomidorki z mozzarellą i bazylią i sosikiem mojej producji buzi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:44 łomatko-Hortika!! ale ty masz sny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:17 Hortika, Twój sen mnie powalił)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:42 chyba będę zmuszona jechac do ginka - boli jak cholerka. może po prostu przesiliłam mięśnie brzucha na nartach-bo wczoraj wieczorkiem już na wyciągu czułam ból... a jeździliśmy 3 dni pod rząd. Fantaisie-nie wątpie że sobie odbijesz - może nawet razem się umówimy,co? Tysia-mam nadzieję że mężuś przestanie stroić fochy. Nie smuć sie kochana - mój tez czasami tak mnie dobija że nic tylko palnąć w łeb Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:45 a ja nie mogę się doczekać powrotu do domu-nie widzaiałam pieseczków od piątku!! pewnie urosłu. Ponoś już niezłe kluseczki się z nich zrobiły. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:46 Erga grzej do lekarza! Na nartach inaczej byś sobie naciągnęła mięśnie, a jeszcze miałaś ten inny śluz... Leć dziewczyno! Pewnie, że się umówimy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:53 Fantaisie, Erga - ja też chcę z Wami!!! W końcu będę miała co nadrabiać, niemal dwa sezony narciarskie mnie minęły!!! Hortika - dopiero teraz doczytałam o tym śnie! Matko jedyna, da się sprawdzić co taki sen oznacza?! Aż się boję pomyśleć! ;o) Idę na rosołek... DD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:02 To za rok robimy zlot foremek na nartkach)) Gviazdko, smacznego! A jak jadę do szkółki, jedna lekcja mi wypadła bo dziecko chore, więc jadę pół godziny później, ale niestety już na mnie czas. Do zobaczonka wieczorkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Hortiko... 13.03.06, 13:04 mój M z ciekawością pyta w jakim stanie był ten penis? czy w stanie wzwodu?? i co to znaczy, że nim dysponowałaś?? chyba jakieś lęki facet ma)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Hortiko... 13.03.06, 13:11 Hortka - sen boski!!!!!!!!!!!!!!! tradycyjnie oplulam monitorDD i tez czekam na odp na pytania, kotre Bebelkowy M zadal a u mnie sluchajcie 37 dc, a sluzik plodny - ksiazkowy - co za licho?? czy przed @ moze byc taki sluzik??? za 2 godziny zapisze sie do lekarza prawdopodobnie na jutro i @ mi nie potrzebna!!! a swoja droga moglaby kktorac (tj erga lub altea - specjalistki od wyszukiwania wszystkiego i niczego w necie) czy ten sen z penisem cos znaczy Gviazdeczko - daj troche rosolku.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hortiko... 13.03.06, 13:12 Hej nadaje z pracy, Nie jest najgorzej nie zasypali mnie tak jak zwykle mieli chyba tydzien dbrci dla chorowitki Przeczytałam pobieznie ale duuuuze oczy zrobiłam co do snu Hortiki ? Jacie ale nie lunatykujesz prawda?))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:10 no mówiłam, że mam głupie sny, ale żeby aż takie??? nawet coś mi się plącze, że jakoś go wykorzystywałam... ale już słabo pamiętam, i to raczej nie było zgodne z podstawowym przeznaczeniem))) Erga do lekarza!!! co z Wami!! tylko nie sugeruj lekarzowi, że to od nartek Cie boli!! Bebell, zasiałaś wątpliwości w mej głowie co do szufladki... a to była jedna z niewielu rzeczy, co do której byłam pewna, że mi się przyda.. Szkła są the best!!! Ja mam od kilku tygodni okulary (po raz pierwszy od chyba 12 lat) i już bym przez nie ze schodów spadła, bo jakoś mi fałszują rzeczywistość.. nie lubię.. Sałatkę dzisiaj robię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Bebell 13.03.06, 13:12 a i owszem, sterczący był jak kij!!! Ale o wielkość już mnie pytaj, bo już i tak chichoczę na samą myśl o tym śnie i mam początek głupawki.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:13 Hortika - moja salatke dzis robisz??? kurna to ja chyba tez, zaraz sobie wypisze na liste sklepowa skladniki DD Melba i Erga - do gina marsz!!! jak boli to napewno nie bez powodu i trza sprawdzic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:15 no i zajzalam na poczte do tego przepisu a tam byk ja dab!! powinno byc po 1 papryce: CZERWONEJ, ZIELONEJ I ZOLTEJ .... a nie 2 razy zielonej D Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:21 z sennika Penis : Możesz mieć problemy seksualne. Sen taki wróży również długie i szczęśliwe życie Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:22 o obciętym nic nie było... Twoją sałatkę robię i owszem!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 14:29 Z sennika (wersja autorska mojego M) ): obcięty penis- problemy seksualne (nie twoje, tego komu obcięli) )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 14:35 No niewatpliwie)) Hortika, a moze to byl wibrator o naturalnym wygladzie? Zajrzyj pod poduszke, moze on tam dalej lezy? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 14:49 buachaha kobiety przestańcie bo pęknę ze śmiechu!!! A może to znak że będzie chłopczyk.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 15:16 Gwiazdeczko, rózne juz ankiety przeprowadzalismy, ale te pytania układał pedagog... Wypiłam barszczyk, zobaczymy , co bedzie wieczorem.... A i babeczki, może macie jakies pomysły co mam rzucic gosciom na stół??? w tej chwili mam blokadę...wymysliłam bigos, zielone śledzie w zalewie octowej, szparagi zawijane w szynce zalane galaretą...sałatka...a przydałoby sie jeszcze cos na cieplo... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 15:20 30 osob?!?!?! Ja przy 6 juz wpadam w panike, bo to maksymalna liczba osob, ktore jestem w stanie na raz posadzic przy stole i maksymalna liczba krzesel. Ugotowac na tyle geb tez bym nie potrafila... wiec ja nic nie doradze Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:03 Megi, no to lez kochana i w miare mozliwości podczytuj i pisz, ale Mikołaj najwazniejszy...ile jeszcze do końca??? Melbus , erga i co??? Już ochłonęłam))Niepotrzebnie sie takimi rzeczami denerwuję i gębę otwieram w pracy... Ant, jak twoje grypisko, poszlo w niepamięc??? A moja tempka powariowała...musiałam wypic apap c, bo skoczyła prawie pod 38...teraz 37, 3...a w pracy wszyscy kichaja i kaszlą..zaraziła nas jedna panienka, która chodziła z grypką do pracy...ona dzis nówka full, a kilku n-li od dzis na L4...w tym 2 cięzarówki... Dzisiaj szef śmiał sie,ze u nas to idzie hurtem..i zachęcał nastepne panie do powiekszania rodziny...pod tym względem zawsze był kochany))No i nie robi problemów, gdy któras musi isc na długie L4...az do porodu.Twierdzi,że tak jest lepiej, bo w ciazy nigdy nic nie wiadomo, a on spokojny,ze dziecibeda mialy bea przere zajecia z kims na długim zastępstwie..A przede wszystkim stale podkresla,ze najwazniejsze jest dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 16:04 Balbinko, może jakieś skrzydełka lub pałki z kurczaka zamarynowane wcześniej, a później tylko wrzucone do piekarnika? Przynajmniej jest to szybkie i nie spędzisz wieczoru w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 16:53 Althea, 30 osób( w tym 6 dzieci) i to w ciagu 2 dni...zatem jakos ich poupycham przy stole)) Z tymi skrzydełkami bedzie problem, bo moja rodzinka jakoś za nimi nie przepada... Marudko, dzieki za przepis, ale pamietam,ze mówiłas o jakims bez oliwek i podobno pychotka... Postanowilam jeszcze zrobic sałatkę brokułowa przez jedna z was polecaną... nadal czekam na propozycje Z ciast robie krówkę, tort bezowy, sernik i jeszcze jakis muszę wydumać... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:10 I jeszcze tyle ciazt Ale bedzie wyzerka! Wrzyc przepisy Krowka brzmi zachecajaco Tort bezowy tez jadlam kiedys i byl przepyszny. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:14 Ale ja pisze! tochyba jakies pomiesznie piaz i ciast jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 16:55 Hortika, obadaj swojego małżona, czy aby jest kompletny Moja @ wróciła po jednodniowej przerwie,wszystko w normie zatem, boli ciut mniej, zatem USG odwleka się trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:20 krwi w łóżku nie zauważyłam, więc to nie on)) Melba, mam pytanie natury zawodowej - od czegoi kotu może łysieć grzbiet za ogonem? czy to wina diety??? wet na Śląsku leczy go na grzybicę, ale maść nic nie pomaga więc to chyba nie to.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:39 Jesli chodzi o tort bezowy to kupuję gotowe bezowe koła i przekładam kremem kawowym( 2 kostki masła, 1 masło roslinne(O,25), 6 łyżek cukru,7 duzych jaj, 4 lyzki sirytusu,napar kawowy )Całe jaja nalezy ubijac z cukrem na parze,po odparowaniu ubijac az do ostygniecia, wkręcac po 2 lub 3 łyzki w masło..na koncu dodawac napar kawowy i spirytus, wsypac kawę mielona do smaku. Tego kremu powinno troche zostac, to zalezy od wielkosci tortu... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:43 balbinko, dzięki za esadzwoniłam do gina,ale powiedział,żeby przyjśc do niego z USG po ustaniu krwawienia, co nastąpi za 24-48 godzin.Już nie boli. Ale ciekawa jestem, co to jest Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:45 hortiko, to może być grzyb,albo cokolwiek innego, ale zdalaczynnie nic nie pomogę, niestetyJesli to grzyb, trzeba uważać, można się od kota zarazić.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:25 Marudko, mialas jeszcze jakis przepis bez oliwek o ile pamietam... a tak w ogóle, to jakie oliwki mam zakupic??? bom zielona jak oliwka(( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Balbinko - salatka:) 13.03.06, 19:07 kotek, ja bez oliwek to sobe nie przypominam salatki - to nie ja a oliwki do tej mojej ja daje zielone bo mnie czarne nie smakuja i wlsnie zrobilam cala miche tej salatki - M na diecie wiec cala moja!!!!!!!!!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:20 ciasto krówka Upiec biszkopt ciemny do przełozenia( okolo 50min w 180 stopniach) 8 jajek 10 lyzek cukru 4 łyzki maki tortowej 2 łyzki kakao 2 łyzki maki ziemniaczanej @ łyżeczki proszku do pieczenia krem budyniowy( moze byc gotowy karpatkowy) 3 budynie śmietankowe ugotowac w 1 litrze mleka ( jesli budyń bez cukru dodac 5 łyzek cukru) wystudzic, utrzec z 1 kostka masła( mozna dodac jeszcze troche masła roslinnego) 2 żóltka krem podzielic na 4 częsci, jedna z częsci odkladamy na posmarowanie górnej warstwy ciasta, resztą przekladamy ciasto. górna warstwe smarujemy kremem, ukladamy małe beziki lub przekrojone duze, posypujemy orzechami( ok 100 g)polewamy polewą polewa: 20 dkg krówek, 10 dkg margaryny 3 łyzki wody rozpuszczamy na małym ogniu, po uzyskaniu jednolitej konsystencji troche studzimy i polewamy placek I tak sobie własnie pomyslałam, ze chyba jej nie upieke, bo beda 2 ciasta z bezami....buuu Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:23 O matko..ta @ to mialy byc 2 łyżeczki proszku... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:42 balbinko, jak ja bym miala 20 dkg krowek... to ja bym je jednak inaczej skomsumowala)) No ale nie mam, wiec ich w zadnej formie nie skonsumuje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:22 Witam moje kochane panie!!! Wróciłam dzis wczesniej do domku, ale wściekła jak szalone tornado...brak słów na to , co sie dzis dzialo w pracy...Własnie kończe pic meliskę...i pomalutku sie uspokajam... Całe szczęście,ze wrzuciłyście tu fajne kawały....od razu mi sie humorek poprawił)) I mamy w pracy nową cięzarówkę...troszke mi sie smutno zrobilo, bo laska wcale tym faktem nie jest zachwycona,że jej sie tak przy pierwszym podejsciu trafilo gdyz musi przyspieszyc ślub...No i mnie przypadło w udziale ja pocieszć...ale chyba marny ze mnie pocieszyciel, bo nadal łezki roniła... Megi, jak to dobrze,ze jednak to był tylko fałszywy alarm.Dziewczyny maja rację, lepiej wyjśc na panikare,niż potem sobie jakies niedopatrzenie zarzucac!! Odpoczywaj słonce...a brat dotarł z tym ciastem drożdżowym???? Althea, to trzymam kciukasy!!! Fantaise, myslę,ze wyjazd zabukuj.Zawsze, gdybys w sierpniu źle się czuła ,możesz odwołac i na pewno wtedy znajda jakies zastępstwo, skoro to taka extra okazja. Tycjo, noż pewnie mu głupio i po twojej zapowiedzi nie wie jak zagadać...ale musisz go przełamac... Ergus , melba lećcie do ginów! Bebelku, faktycznie, dzień zapowiada wam sie bardzo długi.....a jak się czujesz???A menu muszę juz dzis, jutro ustalić, bo trza zrobic jeszcze zakupy... ale bez obaw, gdy w piatek zacznę ...zdążę do sobotniego popołudnia..tylko bigos zrobię wcześniej i zielone sledzie w zalewie octowej... ( dalej koncepcji mi brakuje...buuu) Hortiko, naprawdę z tymi oknami ??? Marudko, a co u ciebie , który to dzień??? Ide się zdrzemnąć..meliska zaczęła działać... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 porownanie porodow. 13.03.06, 13:28 no wiec tak ja chyba wole jednak porud sn wsumie bardziej boli w trakcie wiadomo bo bole ale jest sie zsprawnym zaraz po porodzi mozna odrazu przytulic dziecko i jak sie przyjdzie do domu to tez idzie sobie odtaru ze wszystkim dac rade. Nie zapomne jak urodzilam alicje polozyli mi ja na brzuchu i maz przecinalpempowine supre uzucie. Teraz niby tez widzialam dziecko odrazu ale tylko chwileczke pokazali mi ja i zabrali potem tylko lekarka powiedziala ze jest z nia wszystko ok i juz jej nie widzalam. Dopiero jak przyszedl domnie maz to przyniusl ja ale i tak nie moglam jej przytulic bo nie wolno bylo mi sie ruszac jak zaczela plakac nie moglam jej dac piersi tylko maz ja odwiozl. w domu tez jest duzo gozejbrzuch boli choc ja i tak jestem bardzo sprawna jak po cc tak okreslil moj gin. Jesli tylko jest szansa rodzic Sn to jaknajbardziej polecam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: porownanie porodow. 13.03.06, 13:41 Dzięki Lalisiu! Tak właśnie myślałam, że po cc kobieta o wiele dłużej dochodzi do siebie niż po naturalnym porodzie! Pamiętam jak odwiedzałam siostrę w szpitalu kilka dni po cc - ledwo mogła się obrócić na bok, zaś Bartoszka do karmienia to ja jej podałam, sama nie potrafiła! Pytała też jak dokładnie wygląda, bo sama nie była w stanie przyjrzeć się swojemu synusiowi! Osobiście nie zdecydowałabym się w życiu na cc na życzenie, wiem, że poród wiąże się z bólem, ale jest on do przeżycia i szybko mija! Jednak jeśli, tak jak w Twoim przypadku, będą wskazania do cc, poddam się grzecznie woli lekarzy! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Balbinko! 13.03.06, 13:35 Cóż Cię tak wyprowadziło z równowagi w pracy?!?! Ciekawa jestem! Mnie też często zdarzało się wracać z takim stanie ze szkółki, ale to było daaaawno... A w mojej wiosce dziś smutny dzień... W zeszłym tygodniu w wypadku drogowym kilka km od domu zginęła jedna mieszkanka - mama 8 dzieci (częściowo dorosłych, ale miała też 2 b.małe dziewczynki), no i dziś odbył się pogrzeb, kilka klas w nim uczestniczyło... :o((( Marudko, rosołek może bym i podrzuciła, ale nie mam jak! Powiem Ci tylko, że pyszny był! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko! 13.03.06, 13:45 Wrocilam ze szkoly i biore sie za pisanie. Praca w lesie... i jakos kiepsko mi idzie to pisanie, a jutro musi byc skonczona... Wlasnei wsunelam reszte selerowej I kupilam "sikacza"... ciekawe czy sie w ogole przyda w tym miesiacu. Hortika, to mnie pocieszylas z ta zoltaczka. Moj maz ma dzisiaj zadzwonic i sie dowiedziec na co ewentualnie powinno sie zaszczepiec i co w razie ciazy. Sen rozwalajacy) Jakos kiepsko u mnie z pamiecia, bo juz ne wiem co ja mialam wiecej napisac... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Balbinko! 13.03.06, 13:54 zapomniałam Wam powiedzieć, ze też chyba kupujemy autko-zaraziłam się od Was.. ale się boję długów... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:26 althea link do odpowiedzi dr Ilony na temat szczepienia: www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,14025 Hortika - my tez pożyczyliśmy kasę na autko. co prawda od rodziców ale zawsze to pożyczka pomalutku im oddajemy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:27 mówcie co chcecie ale teraz mam wrażenie że to nerka mnie boli... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:51 I cycki są niedotykalskie - miałam takie tylko raz... wtedy przy torbieli... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:44 Hortiko, ale sen,,no, no, no...chyba maz powinien cie wziac w obroty..wyrażny niedosyt.... Gwiazdeczko, wkurzyłam sie na pedagoga....noz normalnie on robi z nl-i niedołęgów, partaczy i idiotów !!!I chociaz sprawa mnie nie dotyczy wkurzam sie, gdy słysze od takiej osoby pytania typu Czy lubisz swojego wychowawcę? Dlaczego??? albo Który z nauczycieli nie radzi sobie z dyscyplina w klasie???...Takich pytań zadanych kazemu uczniowi w ankiecie było kilka, reszta ok....Nie sadze,że nie powinno sie pytac o takie rzeczy, ale forma forma przede wszystkim!!!Można to przeciez ujac w zupełnie inny sposób, tak , by ankieta nie była zupełnie tendencyjna... Fantaise, ty sobie pomysl,że erguś w najblizszy sezon bedzie z brzuchem chodzic, a ty jeszcze sie na zjeżdżanie załapiesz... A co do cc, to rózne opinie słyszałam...zreszta każda kobieta ma inny poród i inna tolerancję bólu...Moja kumpla rodzila bardzo dlugo i dziecko było ogromne, miała ponad 30 szwów, odbyt rozdarty i jelito...była w szoku.Drugiego malca rodziła przez cc, i twierdzi,ze nigdy więcej porodu naturalnego...Tym bardziej,ze mały miał potem wylew w główce, krwotok...okropnie to przezyła...no i twierdzi,ze po cc szybciej była na chodzie niz po naturalnym. Jak widzicie, róznie to bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 14:58 www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,14052 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 14:59 czyli gviazdeczko możesz mieć rację Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 15:04 Erguś kochana! Skontaktuj się jednak szybciutko z Twoim ginem, może będzie mógł Cię przyjąć?! Lepiej, żeby fachowiec Cię "obejrzał"! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 15:07 Melduję się Dziś powinnam jeszcze sporo leżeć, więc stusuję się do zaleceń, a że laptopka już nie mam to trudno mi Was śledzić, ale się staram Balbinko brat pojawił się z przepysznym ciastem drożdzowym i dodatkowo zrobił obiad mam nadzieję, że juz troszke się uspokoiłaś, szkoda Twoich nerwów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 15:08 Ergo ja też myślę, że wizyta u ginekologa to najlepszy pomysł. Lepiej dmuchać na zimne. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 19:08 dzwonie już od dwóch godzin i nic... pewnie dziś nie przyjmuje - jutro znów będę próbowała. Jeśli się nie uda to pewnie pójdę do innego jeśli dalej tak będzie bolał.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 20:51 Ergunia, psiak boski, moglabym sie na niego gapic bez konca. Co z tym twoim ginek? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:59 Masz rację Balbinko, że z porodami różnie to bywa... Ale jak dla mnie wielkość dziecka i przedłużający się poród jest jak najbardziej wskazaniem do cc, dlatego dziwię się, że Twoja znajoma rodziła naturalnie! Co do ankiet "tego" typu, pamiętam jedną taką u nas, z tym, że nasz pedagog (świetna dziewczyna tak a propos) dostała ją odgórnie! Z resztą ankietki mamy na porządku dziennym, nie zawsze przyjemne... Najbardziej jednak nie lubię tzw. karty samooceny (wymysł naszej p.dyr.), robicie coś takiego?! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 19:05 img291.imageshack.us/img291/8845/img17007pd.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 19:31 Erguś!!! Psiaczek jest po prostu przesłodki!!! Wygląda jak milusia maskotka!!! :o) A z tym ginem dziwna sprawa, skoro już od dłuższego czasu nie możesz się dodzwonić, może jest na urlopie?! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:36 Wróciłam Będę gruba!!!! dziewczyny mnie rozpieszczają i każda przynosi mi ciastko albo pączka..... Erga, najlepiej byłoby dopaść tego Twojego lekarza. Jak tak Cię nasuwa to nie jest dobrze. Psiczek obłędny, mój M. cały czas mnie namawia na następnego psa, odwaliło mu Balbinko, niezła impreza Ci się szykuje a może chcesz przepis na boskie ciasto-Królewca, aż ślina cieknie..... mam jeszcze kilka fajnych przepisów, jakby co to służę Co do sałatek, może jakaś śledziowa? albo ta: ser żółty, ananas, wędzona pierś z kurczaka(Melba dokłada jeszcze jajko) Te pomidory i mozzarella, może tzw.szopska, albo waldorfa-pycha. A na ciepło:paszteciki z barszczykiem, albo jakieś krokieciki? jakieś opcje makaronowe? zraziki zawijane? albo tort naleśnikowy na ostro z sosikiem? a może schab pieczony z całym kompletem warzywek? A zmieniając temat to jak się czujesz? Szefa to można Ci tylko pozazdrościć! Żyjesz po barszczyku? ALthea jak samopoczucie? Marudko ja też robiłam z zielonymi oliwkami i pojęłam przepis-papryki Ciekawe jak tam nasza Hortika z penisem Bebelku jak samopoczucie przed jutrzejszą wizytą? Pospałaś coś w dzień? Melba, rozumiem że @ przyszła i jest już lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:46 Fantaisie, to moze powiedz tym swoim dziewczyna, zeby zamaist ciach przynosily ci owoce. Kazda inny, wiesz jakie to bedzie zdrowe Balbinko, a moze zapieknak aziemniaczana z jakims mieskiem na zimno? Ale na tyle ludzi to troche zajmie robienie... Ja sie czuje dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:52 Althea masz rację, tylko jest mały problem ja jestem łasuch!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:59 Fantaisie - jak lasuch jestes to sobie ciastek i paczkow nie odmawiaj. nadwage zgubisz latajac wokol placzacego tobolka i na nartach Erga - koniecznie jutro tel do innego ginka i wizyta!!! ale to obowiazkowo!! ja zreszta juto tez mam wizyte u mojego gina, ciekawe co powie na te moje wyniki Antus a ty gdzie?? Beblek - o ktorej twoja wizyta bo albo nie mowilas albo nie pamietam?? Siedze nad swoja saladka, M na scislej diecie - chodzi wkur....y. chyba sie do mamy wyprowadze, albo jego wyprowadze!!! jakas zmeczona jestem chyba sie wczesniej poloze. kolorowych snow laski!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 21:00 Ergus - piesek cundy, naprawde jak maskotka. zakochalam sie))) chce wiecej zdjec!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 21:07 z moim doktorkiem to jest tak że można dzwonić mniej więcej od 17-19. Ale jeśli w danym dniu nie przyjmuje to nikt tego telefonu nie odbiera. często jest tak że musi zostać w szpitalu-albo dyżur albo pilna operacja i takie tam. Bywa i tak że w trakcie wizyty zadzwonią ze szpitala i wtedy musi przeprosić wszystkie pacjentki i jedzie do szpitala. Bo to profesor i ordynator.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 21:06 Marudko, a czemu twoj M. na diecie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:13 img457.imageshack.us/img457/200/img16965dj.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:16 Fantaisie-ładnie cię dziewczyny rozpieszczaja!!! Kochane są!! i jeszcze jedno: img296.imageshack.us/img296/9417/img16887bb.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:18 a jeśli chodzi o pączki to mi tez prawie codziennie kupuje syn szefa ) iedługo sama będę jak pączek ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:28 Kobiety, znowu mi posty wcina((( Prosze o te przepisy i od moniczki równiez na ciasto!!! Barszczyk pyszniutki,po biegunce ani sladu...wciagnęlam dzis cały słoik jabłek prażonych z brzoskwiniami( produkt zastępczy zamiast słodyczy) pychotka i nawet nie wiem kiedy tego dokonałam.... Gwiazdeczko dzis u mnie frytki! A jutro mam zamiar zrobic wasze leniwe pierogi....juz mi ślinka cieknie... Tempka spadła do 37,1 i nie chce zapeszyc ,ale chyba przeziebienie odstraszone..jeszcze czosneczek sobie zapodam... Althea i maruda kiedy testujecie??? Erguś, a moze po prostu ma cos z telefonem???Przyjmuje codziennie??? Enterek gdzies zniknął, i cytruś i anhes i zuza i kocurek i ktat...smutno mi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re babeczki 13.03.06, 21:28 Kobiety, znowu mi posty wcina((( Prosze o te przepisy i od moniczki równiez na ciasto!!! Barszczyk pyszniutki,po biegunce ani sladu...wciagnęlam dzis cały słoik jabłek prażonych z brzoskwiniami( produkt zastępczy zamiast słodyczy) pychotka i nawet nie wiem kiedy tego dokonałam.... Gwiazdeczko dzis u mnie frytki! A jutro mam zamiar zrobic wasze leniwe pierogi....juz mi ślinka cieknie... Tempka spadła do 37,1 i nie chce zapeszyc ,ale chyba przeziebienie odstraszone..jeszcze czosneczek sobie zapodam... Althea i maruda kiedy testujecie??? Erguś, a moze po prostu ma cos z telefonem???Przyjmuje codziennie??? Enterek gdzies zniknął, i cytruś i anhes i zuza i kocurek i ktat...smutno mi Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Re babeczki 13.03.06, 21:31 Ale numer nie chcialo mi wysłac i zmienilam tytuł...i posłałam dwa posciki hihihi Hortiko,mój mąz mówi,ze pewnie dzis ci sie przysni włascicie, który po swoją tak przeciez cenną własność przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:20 img296.imageshack.us/img296/7638/img16897zu.jpg img296.imageshack.us/img296/8600/img16915kr.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:22 img296.imageshack.us/img296/8308/img16984do.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:33 Witam wieczorkiem! :o) Altheo, mam nadzieję, że praca napisana?! Marudka wcina sałatkę leżąc, Fantasie osładza sobie życie, Balbinka układa big menu na przyszły weekend, Erga tuli pieseczki podczas sescji zdjęciowej, Megi grzecznie leżakuje, Bebellek szykuje się do wizyty, Ant zniknęła,Melba też, o kimś jeszcze zapomniałam?! :o) A ja jeszcze chwilkę posiedzę, po czym przeniosę swe okrąglutkie ciałko do łóżeczka!!! DD Dobranoc! m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:39 Erga! JA CHCE TEGO NA NIEBIESKIM DYWANIKU. JAK TYLKO UROSNIE to mój M. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:42 Gviazdko ja chyba tez przyjmę pozycję horyzontalną Balbinko-Kochanie, a może byś tak się sprecyzowała??? Bo nie wiem od czego mam zacząć Dobrze, że świństewko przechodzi Erga Paweł do Ciebie pisze, nie słuchaj go!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:46 Dawaj wszystko...na pewno wykorzystam!!!a skoro to sa tak pyszne potrawy, to pewnie w niedziele będę musiala dorabiac... Pawełku, jak sie czujesz w roli przyszłego tatusia???Serce bije mocniej???Jak to faceci przeżywają??Szepnij słówko !!!Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:49 Marudko, a co z tymi oliwkami, tez pokroić??Chyba juz o to pytałam, ale pewnie było w tym latajacym poście... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:52 Balbinko - wiesz kotk, ja te oliwki dzis wrzucilam cale ale ak se myslalm przy jedzeniu ze warto by jednak cichnac je na pol, wzdluz Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:51 Prośbę przekazałam a sama piszę maila Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Samczym okiem 13.03.06, 22:26 chmmm.... Oto, co czuja faceci: 1. Nie, naprawde????? Poważnie????? KOCHAM CIE!!!!!!!! Hura!!!!!!! 2. Ciesze sie jak male dziecko! (nawet moge sie troszkę poplakac) 3. Jestem dumny jak wielki pawian! ha! 4. Chce sie pochwalić! zabije kazdego, kto nie okazuje swej radosci w sposob spontaniczny. Wszyscy maja sie cieszyc! i Juz! 5. Niepokoj. Co bedzie, jak bedzie? Czy bede w stanie zapewnic mojemu dziecku wszystko, co tylko bedzie chcialo? 6. Niepokoj o przyszla mame. Po co sprzatasz? Przecież jest czysto! Daj, ja to zrobie. Nie denerwuj sie! Po co sie zloscisz, ja Ci pomoge. 7. Zonko, uwazaj na siebie. Nie przemeczaj sie, zostaw to. Po co Ci tyle konkursów? Olej to! 8. Kazdy, kto denerwuje moja zone mym wrogiem jest. 9. Rany, kiedy ono zacznie wreszcie kopac? Chce to poczuć! 10. Coś nie tak, zaczynam czytac babskie forum .... Chyba musze napic sie piwa ... P. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:30 Fantaise..mogę??? Pawełku, jestes kochany!!!Buziaczki dla przyszłego tatusia! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:32 Balbinko, pewnie że możesz) mnie zatkało, po przeczytaniu oczywiście! Na pewno się ucieszy z tych buziaczków Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:39 Pawelku, no w koncu w ciazy jesec, to babskie fora jak najbardziej wskazane. Ja tu chyba jeszcze dlugo posiedze. Moj maz wlasnie poszedl spac. Troche pomogl mi z praca, ale najpierw sie powkurzal, ze go tak pozno prosze. Ciesz sie, ze mi pomaga, ale wkurza mnie jak wszystko co ja wymysle jest nei tak. W koncu to moja praca, nawet jesli ja sama nie potrafie czegos porzadnie sformulowac. Mam dosyc tego tekstu, to tylko kilka stron, ale strsznie ciezko sie pisze. najchetniej bym napisala tak samo jak w materialach z ktorych korzystam... nie potrafie tego przeformulowac Mam takie dziwne uczucie rozpierania w brzuchu... ciekawe co to. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:42 Rozpierania..... no nic nie powiem, tylko czekam na teścik Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:42 Spróbuj przepisać ale innymi słowami, wczuj się w temat i zaraz pójdzie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:45 No wlasnie z tymi innymi slowami mam problem... bo jak by nie patrzec to ja to tworze w obcym jezyku. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:53 Biedacwo! Dasz sobie radę, tylko spokojnie i pójdzie! Ja idę spać, kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:57 Jakby ktos jeszcze miel ochote cos napisac, to niech pisze. Ja tu wisze i zagladam co chwile. Kolorowych snow, dla tych w poscieli Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:43 Ergus - dziekuje kochanie za zdjecia!!!!!!!!! boskie - i zdjecia i psiaki!! nawet moj M powiedzial ze ladne zdjecia ) a to juz komplement!!!! one sa cudne, przesliczne, slow mi brakuje i cieplo mi na serduchu!!) No to ty faktycznie masz klopot z tym swoim lekarzem, taka szycha to nie dziwne ze nie zawsze ma czas, ale dzwon. rozumiem ze komorki do niego nie masz?? Althea - moj M na diecie bo po pierwsze primo wyglada jak kobieta w ciazy, a po drugie primo na ten nasz wyjazd do rzymu jada dwie 18-sto letnie blizniaczki (corki kolezanki z pracy) - to jest jego tlumaczenie!! Balbinko - ja nie tetuje, bo nie ma sensu, jajka na 99% nie bylo, seksu tez jak na lekarstwo przez ten zabieg, wiec sie wogle nie nastawiam )ale z niecierpliwosca czekam na jutrzejsza wizyte i jakies slowa otuchy od dohtorka!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 22:19 Balbinko puściłam Ci maila z przepisami Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Fantaise 13.03.06, 22:28 Dziekuję za przepisy!!! A Pawełek milczy.... Dziewczyny ide do łózia pocztac lekturkę...Miłych snów panienki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaise 13.03.06, 22:29 Mój Pawełek mnie zaskoczył)) kto by pomyślał)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaise 13.03.06, 23:07 Marudko-nie mam komórki do niego. pewnie nikomu nie daje bo by chłop szybko wykorkował. A tak to przynajmniej ma spokój - jak przyjmuje to odbiera jego żona telefony, a jak nie to telefon cichutko dzwoni w poczekalni i nikt go nie rusza... A co do zdjęć to powiem ci że trudno zrobić tym psiakom bo oczy trzeba mieć dookoła głowy bo to takie delikatniutkie stworzonka. Poza tym nie chcę im błyskać za mocno lampą bo ponoć to niezdrowe dla ich oczek - dlatego kombinuję z bocznym oświetleniem-wzięłam lampę od kamery ) A co do tego na niebieskim polarku to jest dziewczynka )) Pawełku - nosz buziak dla ciebie ogromniasty!! oj fantaisie ty szczęściaro!! gdzieś ty takiego chłopa dorwała,co?? mój to jak wchodzi na forum to albo samochodowe albo telewizyjno-cyfrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaise 13.03.06, 23:09 od kiedy wróciłam z pracy prawie cały czas siedze nad tymi psiętami - nosz cudne są i można na nie patrzeć godzinami. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:16 Ja latam jak z pieprzem Załatwiam masy spraw... byłam tez na masażu reiki juz któryś raz z rzędu, bombabardzo mi pomaga A tak w ogóle to dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:28 Jak mi sie wymysli. Kupilam dzisiaj, wiec lezy i czeka. Ale boje sie zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:34 ekhem, a ile dni do terminu @?albo po terminie? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:38 Dzisiaj mam 28 dc, cykle 28-30 d. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Ratunku!!!!!!!!!!Zgaga!!!!!!!!!!! !!!!!!! 13.03.06, 23:42 Ratujcie! Mam zgagę, wypala mnie do samego dna((( nie będę już nigdy jeść pączków.............drożdżówek............rogalików............pizzy............. pokarało mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Althea! ja bym robiła jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaise 13.03.06, 23:43 Erguś, to on mnie dorwał a dokładnie oderwał od najlepszego przyjaciela i jest kochany, wiem, właśnie robi mi miętkę Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 08:35 Buuuu((( mam opryszczkę na buzi, zapalenie ucha środkowego i mocne przeziębienie((( jestem w pracy))) ale biore antybiotyki. Weekendzik był fajny, poza tym, że w sobotę po powrocie znad Morskiego Oka miałam big gorączke, przez weekend sny związane z pracą. Ale ogólnie było super. Postanowiliśmy w przyszłym roku nauczyć sie jeździć na nartach. Przynajmniej ja. zabieram się do pracy. podczytam Was troszeczkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 08:40 troszkę poczytałam. w domku poogladam zdjęcia psinek. fantaisie! Twój meżuś WSPANIAŁY!!!!!!!! ależ mi sie jego pościk podobał))) fajni sa ci mężczyźni..... do pracy się zab ieram a wieczorkiem trzeba zabrać się za pisanie pracy.... juz niektórzsy sie zdążyli obronić(( a ja nie mam nic... i zero weny twórczej(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:09 Hejka! Entreku a nie lepiej zostać w domu i się porządnie wygrzać? To mi nie wygląda na małe przeziębienie, żebyś się tylko bardziej nie doprawiła Jak się bierze antybiotyki, to powinno sie leżeć w łóżku, a nie chodzić do pracy! I nie mów, że jest full roboty i że nie możesz, tylko wracaj do łóżka!!!!! Fajnie, że w górach było miło, i popieram decyzję o nartach A pracą się nie przejmuj, zobaczysz przyjdzie taki moment, że ruszy... Moja zgaga na szczęście po miętce mi trochę odpuściła, ale i tak koniec ze słodkim!!!!! Althea i jak udało się coś napisać? O teścik się nie pytam, ale nie trzymaj nas w niepewności! Co u reszty, jak zdrówko, samopoczucie? Cytruś dochodzisz już do siebie? Bebelku, całuski dzisiaj dla Ciebie i jak dobrze pamiętam o 16:30 ślę fluidki, jeśli źle pamiętam to popraw mnie, żebym nie przegapiła Buzi wtorkowo Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:11 witam Bebelku - usciski podwojne na dzisiaj! ponawiam pytanie - o ktorej wizyta??? Enterku - kochanie a ty czemu w pracy?? skoro chora jestes?? nie mozesz isc na zwolnienie???!!!! zazdroszcze udanego weekendu w zakopcu jakies zdjecia beda?? Althea i jak?? zrobilas test czy czekasz jeszcze??? a jak pisanie pracy? ruszylo z gorki?? Fantaisie - towj Pawelek naprawde jest fantastyczny - udawadnia to kazdym postem na naszym forum. i zachecaj go do czestrzego zagladania do nas!!!!! a jak zgaga?? przeszla? Ergusia - pewnie ze lepiej psiakom nie blyska w oczeta fleshem, ale jak tu sie powstrzymac od robienia zdjec?? Antus a ty gdzie?? Gviazdka, Tycja, Megi i Hortika mam nadzieje ze sie zaraz zameldujecie Kocurka dawno nie bylo spadam poudawac ze pracuje ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:23 Hej! dziś mamy postęp) Tosica rozpoczęła dzień o 6.15))) moje dziecko mnie wykonczy!! USG o 18.30... Enterku- zdrowiej szybciutko! Fantaisie- fajny ten Twój mąż)) Althea- kiedy ten test zapodasz??? i jak praca? mam nadzieje, że nocna pora przyniosła natchnienie... Kocurek- co u cIebie! Balbinko- may 30 osób mieliśmy na chrzcinach Tośki, ale zabralismy wszystkich do knajpy)) Ty jakąś mega-impreze robisz)) a Ty się nie boisz tych kremów robic?? tam surowe jajka sa... a ptasia grypa krąży... Anialm- i jaka podjęłaś decyzję? zapisujesz się na stałe do Balbinkowego gina?? Melba- masaż powiadasz) k. ps.wczoraj wkroczyła ekpia)) wyburzyli już kawałek ściany) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:32 Bebelku, nic ta twoja cora pospac ci nie da Trzymam kciuku! i cekam na dobre wiesci wieczorem. Itak sie pewnie dowiem ostatnia, bo mam wieczorem zajecia i musze wrocic autobusem. Enterku, super, ze wyjazd sie udal. Zdrowiej szybko i posiedz z tymi antybiotykami w domu troche, zamiast biegac. Fantaisie, dobrze ze zgaga przeszla. Mam nadzieje, ze juz nie wroci. Marudko, internet w domu juz smiga? Cos tu cisza zapanowala. Mam nadzieje, ze ktos tu jeszcze dzisiaj zajrzy. Praca idzie potwornie opornie... ale juz troche napisane... czas mam do 24:00 dzisiaj. Testu nie zrobilam. Moze jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:23 Hmmmm...może dziś jakieś newsy będą...? Enterku, a może jednak poleż trochę?Ja zazwyczaj tez sie nie kładę ,kiedy jestem przeziębiona, ale nie polecam))takiego podejscia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:26 A i ja jestem Bebelku i ja trzymam kciuki Althea czekam na wiesci Marudko dzieki za troske ale mamy wilekie narady rodzinne, bo pojawia się na horyzoncie szansa na inne zycie, moje bardziej domowe za to M w lepszej pracy, wiec debatujemy, a chodzi o przeprowadzke za granice gdzie ja generalnie pewnie bede miała problemy aby pracowac w zawodzie ale za to M moze porozkwitac i jak na razie debatujemy ostro wiec mnie nie ma, Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:34 Ant, wiedze ze powazne zmiany sie szykuja! A macie cos konkretnego? czy narazie debaty sa takie ogolne? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:37 No własnie te debaty sa raczej konkretne ale jest cała masa minusów bo ja juz w myslach tesknie za krajem i nie bardzo chce wyjezdzac ale z drugiej strony tam bedzie troche lepsze zycie i bede mogła posiedziec wiecej z dzieckiem no i M wtedy bardziej bedzie zdecydowany na drugie bo to on bedzie głównie utrzymywał rodzine a tu ja musiałabym przerwac prace bo nie wróciłabym po 3 miesiacach i z kasa byłoby kruuucho Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:43 Ale snieg sypie!!! Masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:45 Witam wtorkowo, Bebelku trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę! Althea wierzę, że uda ci się napisać pracę na czas. Może to że czas na jej napisaie już sie powoli kończy zmobilizuje Cię podwójnie do pisania. Fantaisie fajnego masz męża. wiesz ja pierwszą pożadną zgagę miałam też po pączkach w tłusty czwartek. Teraz już przestały mnie męczyć. Ant rzeczywiście poważne decyzje przed Wami. Jakiekolwiek by nie były z pewnością podejmiecie najlepsze dla Waszej rodziny. Dziś mam wizytę kontrolną, ale dopiero na 20.30. Mam nadzieje, że u mojej maleńkiej wszystko w porzadeczku. Muszę szybko wymyśleć kolory ścian do pokoiku, chcialabym jakoś połączyć dwa. Mam już zółta farbę i probuje coś do niej dobrać, meble będą w odcieniu brązu, niezbyt jasne. Może coś podpowiecie bo ja weny twórczej chwilowo nie mam. Trzymajcie się cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:37 ło matko, Ant - to sie wam duza zmiana szykuje!! powodzenia!! i jesli sie zdecydujecie wyjechac za granice to bede tesknic, wiesz o tym prawda??? ale trzymam kciuki i podziwiam Altea - net w domu jest, ale smiga to za duzo powiedziane!! i tylko na PC na laptoku nadal nie ma. Bebelek - to my dzis obie o tej samej poze bedziemy u ginka! pomysle o tobie lezac na foltelu!!! i kciuki bede sciskac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:42 Ant, to faktycznie poważne zmiany się szykują, to bardzo trudna decyzja, coś o tym wiem, bo rok temu Paweł dostał propzycję pracy, za koszmarnie wielkie pieniądze, ale trzeba było wyjechać z domu i jak widać zostaliśmy, i czasami się zastanawiamy czy to była słuszna decyzja, trzymam więc kciuki za rozsąne podejście do sprawy! Bebelku i Marudko to trzymam za Was dzisiaj kciuki, a ja poproszę o rewanżyk jutro... Althea, dzielna jesteś czekamy więc do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:44 marudko, za ciebie tez bede trzymac kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Dzień dobry:) 14.03.06, 09:53 Marudko, bebelku trzymam kciuki mocno zaciśnięte Fantaisie, raczej nie przejmuj się zgagą i słodyczami, tzn. zgaga raczej bywa w ciąży niezależna od spożywanych posiłków. A i przesyłam uściski Twojemu Pawełkowi) w tym co napisał bardzo przypomina mi mojego M.) cudownie, że tacy mężczyźni są na świecie Ant widzę, że ważne decyzje przed Wami i trzymam kciuki, żebyście podjęli właściwą decyzję!!! Balbinko jestem pod wrażeniem Twoich wyczynów kulinarnych no czapki z głów)) Gviazdko ty nie przesadzaj z tym okrąglutkim ciałkiem) bo wpędzasz mnie w kompleksy)) jak tam zakupy wyprawkowe? Macie już jakiś upatrzony wózek? Więcej nie pamiętam, no ale w moim wieku to już tak bywa uściski Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry:) 14.03.06, 09:56 Niko, może jakaś zieleń? Byłoby bardzo wiosennie w pokoiku malutkiej Odważyłam się w końcu dołączyć "linijkę" w mojej sygnaturce, niby takie zwyczajne a dla mnie to są dla mnie ważne kroki w przekonywaniu samej siebie, że wszytsko będzie dobrze tym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:56 Antuś to trzymam kciuki za dobrą decyzję!! Mój M też uważa że w naszym kjraju nie ma szans na dobre życie.. Wybiera się w okolicach czerwca z kolegą próbować szczęścia... Jest plan że narazie ja zostanę a potem się obaczy. Althea-czekamy na niusy.... Mnie dziś cały brzuch boli... I z ciekawości zmierzyłam raniutko tempkę i... wysoka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:00 cześć, Antuś, a daleka ta zagranica??? Ja też będę tęsknić-już to czuję!! Melduję, że dzisiaj głupich snów nie miałam (no może jeden i to krótki), za to się czymś strułam i cierpię na sucharkach teraz buuuuuuu. Dobrze, że już lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:10 Ergus, a ty w pracy siedzisz? Biegiem do lekarza, bol w calym brzuchu i jeszcze temperatura. Z tym nie ma zartow... Hortika, pij duzo! Czym ty sie tak zalatwilas? A moze to jakies spoznione mdlosci.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam!!! 14.03.06, 10:50 I jak zwykle melduję się na polecenie pewnej foremki... :o) Zjadłam śniadanko i tradycyjnie muszę zabrać się za przygotowanie lekcji dla domowych uczniów, a tak mi się nie chce! Hortiko - rozumiem, że właściciel zguby spod poduszki nie ujawnił się w dziesiejszym śnie! Szkoda... ;o) Nie wiem czy każdy tak ma, ale ja odkąd jestem w ciąży każdej nocy mam całe mnóstwo idiotycznych snów, których w 99% rankiem już nie pamiętam! Choć czasem zdarzają się fajne- Ostatnio śniło mi się, że razem z Ergą ćwiczyłyśmy (aerobik) i żeby dokładnie o tej samej porze rozpocząć nasz układ choreograficzny, zadzwoniłyśmy do siebie, włączyłyśmy jednocześnie muzykę i zaczęłyśmy skakać!!! :o))) Enterku - dobrze radzę, zmykaj do łóżeczka!!! I zdrowiej nam szybko!!! Altheo - spręż się kochana, napisz pracę, a może i wieczór będziesz miała wolny! I jutro zrób wreszcie ten test!!! Melbuś - a co masz z tą ręką, że masaże potrzebne są??? Ant - u Was bardzo poważne rozmowy się odbywają... Możesz zdradzić, gdzie moglibyście wyjechać? Megi - wózka nie kupuję, gdyż mam po siostrzeńcu (polski, niedrogi - Wychamet Breaker); 1/2 tegoż wózeczka już stoi w naszym domu, zaś pozostałą część siostra ma przywieźć następnym razem! Za pozostałe zakupy wezmę się porządnie ok. kwietnia, teraz poprawiam swoją "listę" i obserwuję różne aukcje na allegro! Niko, Bebellku i Marudko - życzę przyjemniutkich wizyt i czekam wraz z innymi na relacje!!! Niko - pisałaś już jakie imię wybraliście??? Co do kolorków, choć za zielenią nie przepadam, chyba rzeczywiście dobrze komponowałaby się z żółcią! Osobiście podoba mi się połączenie żółtego z morelowym lub jaśniutkim fioletem (ale ja mam taki dziwny gust) Możesz też zastosować dwa różne odcienie żółtego i dodać jakiś śliczny, dziecięcy pasek lub inne naklejane motywy w innym kolorku! Fantaisie - zastanawiam się czy mój M. potrafiłby coś takiego napisać jak Twój Pawełek... Chyba nie, za bardzo skryty jest, choć i tak widzę błysk w jego oczętach jak głaszcze skaczący brzuszek czy patrzy na mnie... :o) Co do zgagi, Megi ma rację, ta ciążowa pojawia się bez względu na spożywane posiłki!!! Próbowałam różnych opcji kolacyjnych, ale wszystko na nic! Jak ma Cię dopaść to dopadnie, nawet jeśli nic nie zjesz! Erguś - dzwoń do tego gina aż do skutku!!! Jak wysoką masz tą tempkę i który to u Ciebie dc??? Mężów chyba mamy troszkę podobnych! :o) Ostatnio śmiał się jak romawiałam z Moniką (Bombą) przez tel. i oczywiście operowałam Waszymi nickami, by przedstawić jej dokładnie sytuację na forum! A jeśli już jakieś forum go interesuje to jedynie "muratora", hihi! (chyba Bebellek też na nie wchodzi) Balbinka pewnie w szkółce... Menu już gotowe??? Na pewno o kimś zapomniałam, wybaczcie! Pozdrowionka na cały dzień! M. Gviazdka3 www.snugglepie.com/ezb/269770.png Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam!!! 14.03.06, 11:01 Gviazdeczko, na wolny wieczor to ja i tak nie mam co liczyc. O 18:15 wyklad. Wroce pozno, bo maz ma spotkanie i nie moze po mnie przyjechac. A na jutro jeszcze tekst do przeczytania na inne zajecia. Nie wiem co ja tu jeszcze robie... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam!!! 14.03.06, 11:03 Altheo!!!!! No właśnie, co Ty tu jeszcze robisz?! ;o) Zmykaj do pracy i lekturki, dziś jesteś zwolniona z uważnego śledzenia forum! Myślę, że Marudka Ci to usprawiedliwi! ;o) m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Usprawiedliwiam, Althea lec sie uczyc :DD 14.03.06, 11:17 )))) Ale ja i tak calyc zas przed kompem siedze i sie nie moge powstrzymac od patrzenia jednym okiem na forum)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:14 Daleka i nie daleka bo to Irlandia, i juz tam czesc naszej rodzinki jest ale ja jestem za opcja na razie wyjazdu blizej wakacji i rozeznanie się w naturze czy tam poprostu nam się podoba a potem podejmowanie decyzji ale to niestety szmat czasu a oni czekac chyba nie chca ale jak nie ta to moze inna Hortiko oj to niedobrze ze się przytrułas kuruj sie na lekkim jedzonku Ergus a M gdzie chce spróbowac szczescia? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:15 widze, ze wirtualnie zarażam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:23 Enterku - kuruj sie, kuruj Fanstaisie - zgaga paskudna rzecz. z wlasnego nie-ciazowego ale zolądkowego doswiadczenia wiem, ze pomaga mleczko maalox co do wyjazdow z granice - jestem zywym przykladem. i powiem tak - trzeba sie zastanowic 100 razy, zanim sie podejmie decyzje. naprawde! ja nie wiem czy podjelabym taką samą, w koncu zrezygnowalam z pracy w Wwie po to, by moj M mogl sie rozwijac, a ja gnic w domu. kazdy ma swoje ambicje. niestety. takie jest zycie. ale my bylismy wtedy 3 mce po slubie i nie wyobrazalam sobie siebie bez M, on zresztą tez. a teraz....teraz bylabym w stanie widywac sie z mezem raz na jakis czas, ja jezdzilambym do niego, on do mnie...wiem, ze glupio brzmi, zaraz sie zbuntujecie, ale taka prawda. Zobaczcie inaczej - wrocimy sdo Polski, ja bede miala przerwe w pracy zawodowej ponad 3 letnią, bede po 30tce i co? i oby nie bylo gucio. takze jeszcze raz - trzeba duzzzzo przemyslec. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:31 Oj chorujecie mi dziewczynki(( Cytruś, ja powiem tak: mój M. sobie odpuścił, gdyż ja nie mogłam wyjechać z Polski, po powrocie wypad z branży i zero możliwości, a że on nie wyobrażał sobie opcji, ja tu, on tam, to sobie odpuściliśmy. Ubieraj się tylko ciepło na te spacerki....spróbuję Ci wyjaśnić te leki, ale na pewno nie teraz. Nikus, a niebieski? tylko taki delikatny, ja mam wizję pokoiku w całości ecru i rysunki z Kubusia Puchatka Zgaga, to potwór, niestety miałam trochę spokoju, ale był taki okres w moim życiu, że codziennie, a na wiosnę i jesień koszmar i nic nie pomaga, mam jakieś leki na wrzody to wtedy łagodzą, ale teraz się boję brać. Hortiko a ja liczyłam na nowe snyDDD Gdzie Matalka, ktoś wie? Wyjazdowo się zrobiło, to okropne w jakim kraju my żyjemy, gdzie trzeba myśleć o wjeździe do innego kraju żeby cokolwiek zarobić Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:25 Cytruś, no to rzeczywiście mąż się niefajnie zachowuje... Może stanowcza, ale spokojna rozmowa jednak??? W końcu dla niego siedzisz w obcym kraju, zawiesiłaś własne ambicje zawodowe, a on kłopot robi jak pies nie chce iść?! Uściski i zdrowiej nam szybko!!! Ant, Irlandia piękna, ale rozumiem Twoje obawy w 100%!! Dużo teraz ludiz tam wyjeżdża z pOlski. Ja bym się chyba nie zdecydowała, ale mam tu fajną pracę, rodzinę i męża bardzo patriotycznie nastawionego. Moja ukochana przyjaciółka wyjechała do Anglii i super sobie radzi-rozkręca swoją własną firmę... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:30 Tempka 36,9 - wysoka w sensie wyższej niż w pierwszej fazie (około 36,5) A co do brzucha to ból jakiś taki okresopodobny a zkcentem jajnikowym ) Ale nie przejmuję się bo podczas okresu boli 100 razy bardziej Co do mężusia to prawdopodobnie anglia lub irlandia.. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:33 ale powiem wam, ze ja bym do Irlandii uderzyla, gdybym miala wybierac: Niemcy czy Wyspy. moze dlatego, ze zawsze lubilam Anglie, znam jezyk i mam tam siostre? i ze lubie tam ludzi i klimat miedzy nimi panujacy... a Niemcy to glupki, jezyk beznadziejny i wydaje im sie ze są pępkiem swiata? i nie lubią Polakow.... Irlandia, ah Irlandia.....zielona kraina Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:35 zajrzałam w przerwie... ale napisałyście... dziekuję za zyczonka. niestety w pracy musze być((( dlatego dostałam antybiotyk. cytruś, ja też wcześniej chodziłam do lekarza, u którego wiecznie stałam po 2-3 godz. same starsze osoby a raz jak byłam strasznie zasmarkana, to jedna pani przesiadła się gdzie indziej, żeby się nie zarazić)) wczoraj poszłam i przepisałam się do innego lekarza. Wprawdzie nie powiedziała mi dokładnie co mi jest, ale zobaczymy co pomogą lekarstwa... Ant, ważne decyzje przed Wami. Trzymam kciuki za najlepsze rozwiazanie. My z E czasami zastanawiamy sie nad wyjazdem. Trzyma nas głównie brak języka (czas się za to wziąść), ale... zobaczymy. Cytrusik, moze porozmawiaj faktycznie z mężem na spokojnie (moze jak wyzdrowiejesz). do nich czasami nie docierają niektóre rzeczy. inna budowa mózgu)) ja, odpukać, nie narzekam, chociaż czasami wióra lecą)) zdjęć z wyjazdu mało, ale cosik wyślę wieczorkiem, chyba że padnę. Uciekam so pracy. dużo przede mna(( Erguś co z temp? Bebelku daj znać)) przesyłam fluidki (te chore odizolowałam))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:40 Facetom trzeb czasami spokojnie i lopatologicznie, bo inaczeni nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:30 Cytrusia buzka wielka dla ciebie! W Polsce tez bys tyle czekala do lekarza U nas sie nie czeka, bo sie umawia na godzine, ale za to problem z terminem. Chyba nei ma idealnej sluzby zdrowia. Mam nadzieje, ze szybko sie wykurujesz a twoj M. zrozumie, ze bujanie sie z psem w czasie choroby, to nie to co jego zonie jest potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:34 Hortika może po tych snach masz te dolegliwości hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:47 Cytrusia - sciskam, kuruj sie biedaku! i jak Fantaisi emowi, chociaz grubo sie ubieraj na spacerki z KOnsulem. a M - szkoda gadac, ale no oni juz tacy sa, niestety, nawet nie z marsa tylko z jakiegos zadupia wszechswiata!! moze mu przejdzie, co?? Horticzko - aj tez liczylam na dalsze prawie erotyczne sny DD mam nadzieje ze problemy zoladkowe szybko mina Ergus - i co z tym ginkiem wybierasz sie?? co do wyjazdu, to my z M marzymy o wlasnym centrum nurkowych w chorwacji i wogole o wyjezdzie do Cro ale czuje ze nic z tego nie bedze... eh. ale ostatnio wymyslil ze pojedzie do Irlandi - Antus - to ja go z toba wysle, dobra?? przypilnujsze go Dziekuje wszystkim za dzisiejsze kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Cytruś 14.03.06, 11:01 Witam!!! I życzę bardzo szybkiego powrotu do zdrówka! Twój M., no cóż, nieładnie się zachowuje (lekko powiedziawszy) i mam nadzieję, że wreszcie do niego dotrze, iż nie możesz teraz biedać z pieskiem... Ech, Ci faceci... Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytruś 14.03.06, 11:05 gviazdeczko-mój też ise śmieje jak nieraz mi czyta za plecami co piszę. Marudko-wiesz ale zapamiętał sobie że coś mu obiecała ś za to że był dzielny na poczcie jak wysyłałam różyczkę ) powiedziałam mu że to był buziak wirtualny )) hehehe - fajną minkę zrobił ) Bede dzwoniła do gina. a dzień cyklu chyba 21 lub 22.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cytruś 14.03.06, 11:18 Ergus - powiedz M ze ten buziak moze byc prawdziwy jak sie stawi z toba w w-wie gdzie mamy piwko wypic i usciskaj go dzis ode mnie D Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cytruś 14.03.06, 11:19 Erga, a wiesz, ze nie pomyślałam o tym, ż e mi sen wywróżył kłopoty żołądkowe?? coś w tym jest, zwłaszcza, że przyczyną jest kiełbasa, którą pochłonęłam wczoraj pośpiesznie.. Ja też chce te przepisy, co Fantasie rozsyła ukradkiem pocztą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Przepisy:) 14.03.06, 11:30 Hortiko-poszły!!!!!!!! i ja też już idę!!!!!!!! Do zobaczonka później Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Przepisy:) 14.03.06, 11:43 Hortika a może to nie był penis tylko kiełbasa ))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:18 Ależ się dzisaj rozpisałyście Dzięki dziewczyny za podpowiedzi Megi z tym zielonym to trafiłaś, bardzo podoba się mojemu mężowi i caly czas mi suszy głowę zeby zrobić w tym kolorze. Gviazdko mnie znowu kusi najbardziej jakis odcien wlasnie z morelowych, mango czy cos podobnego. Chociaż jak wyobraziłam sobie właśnie ta lekka, sloneczna wiosnę to mi sie ta zieleń zaczyna podobać do tego jakieś ładne dekoracje i marzy mi się na ścianie obrazek własnie z kubusia puchatka tylko ja go niestety nie namaluję. Enterku wykuruj się lepiej, praca nie zając nie ucieknie a zdrówka szkoda Cytrus Tobie też szybkiego powrotu do zdrowia zyczę. Przyłączam się do zdania pozostałych odnośnie zgagi, jak ma złapać to bez względu na to co by się zjadło i tak złapie i będzie męczyć. Hortiko, mam nadzieje, ze Ci te kłopoty żołądkowe szybciutko przejda. Gviazdko co do imienia to jeszcze nie zdecydowaliśmy, ale mi się podobają: Zuzanna, Amelka, Lena i Oliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:21 Ojej własnie zjadłam zupke chinska pomidorowa jakie to dobre a jakie niezdrowe)) Bebel a o której kładziesz Tosię spać? Bo wiesz mojego diabełka to wołami rano nie mozna ruszyc z łózka a chdzi spac około 21.00 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:34 Antus- zazyłaś mnie tym wyjazdem! decyzja niełatwa... tez przed nią stanęliśmy jakiś rok temu i jednak nie pojechalismy... i ja sie z tego póki co barzdo cieszę... Nika- oglądałam w niedzielę pokoik bratanic W, śliczny: ściana przy której stoi łóżeczko żólta (intensywny, ciepły kolor) reszta ścian biała z żóltymi motylkami, chmurkami, słoneczkami (ten sam kolor, co ściany). Pokoik jaśniutki i super przytulny. A te motylki i chmurki nie za duże i od szablonu zrobione... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:49 Tosia juz nie śpi w dzień, a spac chodzi o 20.00. Jak spała w ciągu dnia to zasypiała o 22.00 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:52 No to masz wolny wieczór kosztem rannej pobudki Moja róznie raz spi raz nie spi w dzien ale baaardzo lubi buszowac wieczorowa porą trzeba siła do łózka ciagnac a rano wołami wyciagać Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:53 Bebell ciekawy pomysł z tym pokoikiem, musi to bardzo ładnie wyglądać Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:56 Fantasie, dziękuję za przepisy!!! Doszły x 12))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:02 Horticzko, skasuj sobie te dziwne znaczki na koncu sygnaturki: [/img][/url] Bo z nimi nie wchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:29 jestem zapóźniona komputerowo niestety <a href="http://ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/2366.gif>Moje Maleństwo</a> Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:34 teraz chyba się uda) przepraszam za śmiecenie na forum.. i dzięki Althea Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:37 Hortika! Teraz jest pieknie Moja praca z grubsza napisana. Wieczorkiem meza zmusze do przeczytania i wprowadzenia poprawek i do pomocy w napisaniu jednego malenskiego fragmentu. Teraz biore sie za czytanie tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:50 Cześć Laseczki, Erga psiaczki cudo malina tylko do całowania. Gviazdko dziękuję bardzo za wskazówki do wyprawki, zamówiliśmy w końcu wózek z mężem. To na razie pierwszy poważny zakup. Mam już trochę ubranek kupionych ale nic więcej. Tak sobie ustaliłam, że jak tylko zacznę 7 miesiąc to zacznę wszystko kompletować od wacików, po wanienki, łóżeczko itp. Poroszę również o Fantazyjne przepisy Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Dzien Dobry :) 14.03.06, 13:38 Czesc Dziewczynki Musze nadrobic kilkudniowe zaleglosci w czytaniu... wiec na razie nie wiem co u Was slychac - mam nadzieje, ze wszystko w porzadku. Ja jutro ide do ginka i mam nadzieje, ze z maluszkiem wszystko ok. Gwiazdeczko, bede wdzieczna za liste wyprawkowa w raz z poprawkami i komentarzami pozdrawiam Was cieplutko, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 13:49 Kocurku! Maile poszły, sorki, że dopiero teraz, ale jakoś nie miałam Cię w spisie, co oczywiście już poprawiłam! Skoro jutro wybierasz się go gina, chyba już dwie wizyty nam się szykują: Twoja i Fantaisie! Jak zwykle zatem czekamy na relacje!!! Buziaki! DD m. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:01 Dziekuje Gwiazdeczko!!! Nadal czytam i czytam i jeszcze na dniu wczorajszym jestem Erga, psiaczek cudowny - i wszystkie pozostale tez! Oczywiscie po wizycie dam znac - nie musze chyba mowic, ze panicznie sie boje Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:31 ant , masz zagwozdkę...ja bym się mocno zastanawiała, bo nie potrafiłabym nie pracować na własny rachunek...no ale to ja)) Gviazdko, ręce mam całkowicie zdrowe...a ta moja masażystka to bioenergoterapeutka, numerolog i fantastyczna babka w jednym masaże pomagają mi na całokształt Erga, a jakie masz doswiadczenia z tą swoją bioenergoterapeutką?bo ja tez usłyszałam,że chyba niebawem... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:45 Aaa, rozumiem Melbo, skoro dobre to na całokształt to popieram! ;o) Co z Twoją wizytą u gina??? Umówiłaś się już?! Z tego co pamiętam bioenergo... Ergi "przepowiedziała" jej tacie, że wkrótce dziadkiem zostanie! Ja już po obiadku i chyba pójdę się położyć przed lekcjami, bo kręgosłup nawala mi coraz bardziej! Na razie słońca! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:47 Kateb, wysyłam Ci przepisy Fantaisie, mam nadzieję, ze mnie nie zadusi) Jaki kupiłaś wózek??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:20 Melbuś- byłaś u energoterapeutki??? no no - z tego co wiem to moja jest uczciwa i nie naciąga ludzi. Jeżeli widzi że nie może komuś pomóc to od razu to mówi. A co tobie powiedziała?? Mi nic konkretnego tylko tak jak gviazdka napisała - powiedziała mojemu tacie.. No chyba że chodziło o mojego brata... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:21 ale przyznam że ja to od początku traktuje troszkę z przymróżeniem oka... zobaczymy - a może i zmienię zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:38 Erga zdjecie tego psiego bobaska jest super dopiero się dokopałam No Erga a moze i Ty i brat Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:48 no może chociaż brat z bratową są z tych co narazie nie planują i absolutnie nie chcą.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:50 Erga, ale wiesz jak to jest, wlasnie takim najczesciej sie udaje Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 16:00 Ot to to nie chca nie myslą i hops jest Tez bym tak chciała Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Horitko, 14.03.06, 16:35 zamówiliśmy wózek Quinny Buzz, musimy poczekać ok. 1 tydz na konkretny kolor (czerwony). Także niedługo będziemy się wozić z mężem po domu. Albo naszą suczkę, tylko kurcze ona trochę duża - 30 kg. ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Zmeczonym okiem .... 14.03.06, 16:42 zagladam do Was i jakos mi dziwnie ;/ Sbie wieczorek filmowy zrobie, a na razie ryz wstawie I dzis Bebellek u ginka ) chyba, ze sie cos zmienilo;? A o jakie przepisy chodzi;? bo ja ni nie dostalam ;o Pozdrowionka ) Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Moja psina. 14.03.06, 16:47 A oto moja suczka jak była mała. Była u nas może 2 dni i miała ok. 8 tyg. Teraz to "bydle" ma 3 lata Ale nie zamienilibyśmy jej na żadną inną ) img118.imageshack.us/img118/8818/244jc.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:42 ale słodka psinka!!!!! czyżby to był golden?? A ja mam dziś pecha. Znów bezskutecznie próbowałam się dodzwonić do ginka... W końcu ubrałam się i poszłam do mojej starej ginki-i co - i gucio. Zmieniła dni przyjmowania pacjentów i dziś ma nieczynne... A ja zastanawiam się czy to na pewno jajnik czy może nerka. Mogłamn się przeziębić na nartach...Pupencję miałam mokrą od upadków, więc jest to możliwe. Poza tym orczyk zimny też prosto na pupę.. Jutro idę do mojej dawnej ginki bo jutro przyjmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:43 a ja nie mam żadnego przepisu na krzynce ( Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:44 Tak, golden. Zazdroszczę Ci nawet tych upadków. Chętnie bym poszusowała ale niestety tej zimy muszę odpuścić. Za to w przyszłym roku sobię odbiję Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Moja psina. 14.03.06, 19:13 aaa to o tym tak kobietki się rozpisały dzięki !! Goldeny są prześliczne-dużo ładniejsze od labradorów. tylko pewnie w okresie linienia nie chowasz odkurzacza... Sąsiedzi moich teściów mają goldena, championa, reproduktora. jak zaczyna się lenić to na klatce schodowej jest mnóstwo sierści. to dopiero co musi się dziać w domu.. Ale gdybym ja miała wybierać to na pewno goldena Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: po wizyce u ginka:) 14.03.06, 19:21 witam wieczorowa pora wlasnie wrocilismy - bylam z M - tzn on siedzial i pilnowal samochodu w samochodzie D Tak jak wszystkie przewidzialy dostalam duphston, mam go brac przez 3 miechy a najlepeij przez 6 no i prawdopodobnie bede go brac cala ciaze jak sie uda zajsc i wlasciwie tyle ciekawe kiedy Bebelek wroci zajze do was po aerobiku. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: po wizyce u ginka:) 14.03.06, 19:22 aaaaaaaaa i poprosze tez o przepisy, dobra?? thx Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: po wizyce u ginka:) 14.03.06, 19:44 no tak..teraz to juz bedzie miał taki nawyk... Marudko, widzisz, a tak sie denerwowałaś)))Będezie dobrze, zobaczysz wkrótce dwie kreseczki! A matalka i althea sa podejrzane no nie???robic mi testy baby, bo na prolaktynka skoczy od tego stresu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Środa:))) 15.03.06, 10:18 Hej! Wczoraj padłam po powrocie do domu((( mój stan zdrowia pozostawia wiele do życzenia....(( ból ucha był wczoraj nie do wytrzymania, ale to prawdopodobnie od zęba. dzisiaj byłam rano u dentysty i zobaczymy, czy dalej będzie bolała. Ale się napisałyście.... nieładne))) i kiedy ja to mam przeczytać? może któraś z Was podrzuci mi jakiś skrócik)))) moje przygotowania do ślubu marne byłam wczoraj w jednym miejscu, bardzo fajne, ale troszkę drogo więc chyba zostaniemy przy tym zarezerwowanym chociaż mi sie do końca nie podoba. Dziisaj jestem umówiona na spotkanie w sprawie muzyki a sukienka, no cóż, jeszcze nic nie zamówiłam miałam mieć dzisiaj wolne, ale... d... musze w przyszłym tygodniu wziąść obowiazkowo wolne i koniec. no. zabieram sie do pracy... pozdrawiam cieplutko)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Moja psina. 14.03.06, 19:31 I znowu posty wcina.... A ja mam skleroze i juz nie pamietam, co tam napisałam...a nadodatek mój komp kłamie jak Gebels..i odpowiada, gotowe...a pościk szybuje po interii buuu U nas fala grypy...8 nauczycieli na L4.... Marudko sałatka bardzo dobrajuz połowe unicestwilismy....i na prosbe ślubnego musiałam jeszcze do niej dorzucic kukurydzę..( fanatyk).Trochę sie bałam tych oliwek..bo prawdę mówiac zawsze denerwuje mnie ich gorzkawy smak...ale pokroiłam je na 4 i jest superowo )) Resztę przepisów studiuje i mam ogromny kłopot co wybrać)))Menu jeszcze nie jest gotowe, ale dojrzewam, dojrzewam...zreszta impra i tak na 2 dni zatem moge w niedziele jakies inne dako strzelić no nie??? Fantaise, masz przeuroczego męzulka!!!Musicie sie koniecznie postarac o kilku chlopaków , by jak któras z babek kiedyś powieedziała...takie geny nie moga się zmarnowac)))))))A my juz sie postaramy o przyszłe żony dla nich))))) Erguś, a może lec do tego swegoginka...skoro jego żonka jest na miejscu, może spróbuj z nia pogadać, zapisac sie na najbliższy termin.... Czekam na wieści z wizyt u ginków... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Czerwone winko ;)) 14.03.06, 19:59 na trawienie Luby mi serwuje Dzis 27 dc i czuje sie przedmalpowo ;/ O ginkach pelno i tez czekam na wiesci ))) Marudzia - powodzonka! Balbinka - uwazaj na skarbie na siebie- taki pomor z L4 Ergus - mam nadzieje, ze bedzie wszystko w porzasiu. Fantasie - dobre geny ))))))))))) Enterek zdrowiej ) Kateb- a psinka pewnie teraz ciezka ;? Sliczna I niech sie nam dobrze wiedzie ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Czerwone winko ;)) 14.03.06, 20:01 tak piate przez dziesiate czytam )) I nie moge wszystkich spamietac dzis - umysl nie ten hihihi Milego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Moja psina. 14.03.06, 20:10 Cześć wieczorkiem! Ja tylko na chwilunię, coś jest chyba nie tak, a może to normalne, nie wiem, od popołudnia strasznie boli mnie brzuch i kręgosłup! Plecki trochę odpuściły po wodnym masażu prysznicem, ale brzusio nie!!! :o( Jest niżej niż zwykle i okrutnie kłuje, może to me dziecię tak się ułożyło... Jutro jadę na glukozę do szpitala, więc jeśli nie przejdzie wstąpię też na IP! Balbinko, mam nadzieję, że nie dołączysz do nauczycielek na L-4! Masz sporo pracy w związku z big imprezką, więc lepiej by choróbsko żadne Cię nie dopadło! Daj znać jak już obmyślisz całe menu! Marudko, cieszę się, że wsjo dobrze, a douphaston to normalna sprawa! Teraz tylko działaj i czekaj na dwie, grubaśne krechy! Kateb, gratuluję wyboru wózka i liczę na fotki jak już do Was dotrze! Niko i Bebellku, piszcie co u Was po wizytach u ginów! Matalko i Altheo, Balbinka ma rację, rankiem proszę nasikać na test! ;o) Ant, jak tam rozmowy rodzinne? Erguś, i bardzo dobrze, że się zdecydowałaś na wizytę u "starej" ginki, jest jaka jest, ale w końcu to lekarka, więc chyba "dojrzy" ewentualne zmiany! Trzymam kciuki! Hortiko, sensacje żołądkowe już za Tobą?! Mam nadzieję!!! Dziewczyny, naprawdę nie wiem co zrobić! Łezki mi lecą z bólu, nawet leżenie nie pomaga!!! :o((( Mężuś rozmasował plecki (w "krzyżu"), ale na brzusio nie mam pomysłu! Byle do rana... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Moja psina. 14.03.06, 20:25 Gviazdko, zadzwoń moze do swojego lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 20:58 Jestem! Gviazdko, zmartwiłaś mnie a może zadzwoń do lekarza? Może Cię uspokoi! Gdzie Bebelek????? Hortiko jak Twoje sensacje brzuszkowe? Mam nadzieję, że już są za Tobą, i masz duży apetyt na coś dobrego! Matalko, a co będziesz oglądać? Wiesz @ można się czuć też będąc w ciąży, ja miałam regularne skurcze zapowiadające @, ale nie przyłaziła i nie przyłaziła... ALthea, jak praca, na finiszu? Balbinko, jakiś podły wirus szaleje, moje dzieci odporne, ale przynoszą info że w klasie z 30 osób jest 8!!!!! Trzymaj się i nie daj chorobie, łykaj coś profilaktycznie! Melba, to rozumiem, że pani bioenergo coś dobrego wyczuwa)) A jak się czuje Kuba, bo nic nie piszesz? Erga, to faktycznie masz jakiegoś pecha z tym lekarzem, ale może ta "stara" pani doktor coś powie. A tak ogólnie to dalej torpeduj profesorka Marudko, spokojnie, połykasz sobie, progesteron wzrośnie i nawet się nie obejrzysz jak będziesz latać z bębenkiem(określenie moich uczennic-szkoda, że ich nie widzicie jak mnie parodiują). Nikuś, jeżli chodzi i postacie bajkowe, to ja wymyśliłam sobie, że znajdę w internecie jakiegoś studenta plastyka, który będzie chciał sobie dorobić i mi machnie takie rysunki)) ale wcześniej też poszukam jakiś szablonów. Chciałabym żeby pokoik był w jasnych i ciepłych kolorach! Słuchajcie, a ja mam pytanie, ile kaski poleci na taką wyprawdę full wypas??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 21:03 Dopiero wrocilam z zajec. Pracy maz jeszcze nie doczytali jeszcze go nie ma w domu. Mam nadzieje, ze szybko wroci. Beblku gdze ty? Marudko, Duphaston szybko ci wyreguluje cykl i pozim hormonow i za chwilke sie pojawi wrzeszczacy tobolek. Gviazdko, jesli nic sie nie poprawia to moze lepiej jedzcie do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 21:04 moje dziecko już zapomniało,ze było chore...ja tez już prawie zapomniałam)) No własnie-gdzie Bebell??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 21:21 Jasny gwint, czy to życie musi byc takie popieprzone???????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babeczki 14.03.06, 21:06 Rozmawiałam przed chwilą z Mireczką- Gwiazdeczką, właśnie wybiera sie do szpitala. Kurcze blade, co to moze byc...Trzymajmy kciuki!Boje się o nią. bebelku, powiedz szybciutko, jak miał na imię ten swiety od spraw nagłych....??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: babeczki 14.03.06, 21:08 Expedyt... juz do niego uderzam z prośbami... będzie dobrze bo byc musi) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: babeczki 14.03.06, 21:11 Kasiu, uffff.....ja też odetchnęłam, razem z Tobą. Ale co z Gviazdką...? Wszystko musi byc dobrze...! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: babeczki 14.03.06, 21:09 Gviazdeczko, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: babeczki 14.03.06, 21:10 Bebelku garatuluję i ściskam ogromnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Balbinko, co z Gviazdką????????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Raport::-))))) 14.03.06, 21:05 Laski! JEST NA SWOIM MIEJSCU!!! Małe zamieszkało tam gdzie trzeba) Pęcherzyk płodowy ma 9mmm, a Moje Dzieciątko 2mm i widziałam je) taką malutką kropeczkę... niestety Pani Doktor nie namierzyła serduszka, jeszcze na to za wcześnie... Ale jestem dobrej myśli)) i mam nadzieję usłyszec radosne puk-puk-puk za tydzień)) Beta rośnie pięknie) w piatek było 1438mIU/ml a wczoraj już 3934mIU/ml... Matko, jak mi ulżyło... ale jeszcze nikomu nic nie mówie. Wie tylko M i Wy) To, co)) zasypuje Was teraz fluidkami) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ I ściskam Was moooocno, moooocno! Z całych sił... k. ps. chyba sobie zrobie syganturkę) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Bebelku! 14.03.06, 21:07 Buzka wielka dla ciebie! I ogromne gratulacje! Fluidki lapie garsciami!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Ma_rudka... 14.03.06, 21:10 czyli w sumie dobrze jest) nałykasz się tego czegoś i dwie krech bedą w mig) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell sms od Abie... 14.03.06, 21:12 "Sycylia wciągnieta na listę najpiękniejszych miejsc świata. Mogłoby byc trochę cieplej. Lusiek bardzo aktywny..." Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: sms od Abie... 14.03.06, 21:20 I chyba dobrze sie stało, ze im tamta wycieczka nie wypaliła...no nie??Lusio pewnie przeżywa razem z rodzicami, a co jak zwiedzac, to zwiedzać... Kurcze raczej za wczesnie , jeszcze małe nie jest gotowe... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: sms od Abie... 14.03.06, 21:22 Rozmarzyłam się ja dzisiaj pojechałam wirtualnie do Kalabrii, ale znalazłam hotelik)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebelku! 14.03.06, 21:12 Nareszcie jakas dobra wiadomosc!!! GRATULUJĘ!!!!!!!! I szybko łapię fluidki!!! Czułam,ze będzie dobrze..i proszę mi tu nie myslec,ze serducha nie bedzie..beta mówi sama za siebie!!!!!!!Niedługo bedziemy ogladały fotki synka bebelka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebelku! 14.03.06, 21:18 Dzięki za szybka odpowiedź!Praktycznie króciutko rozmawiałysmy...Nie chciałam przeciagac, moim zdaniem gwiazdeczka była bardzo zdenerwowana i spieszyła się.Mam nadzieje,ze to tylko fałszywy alarm i wróci dzis do domku usmiechnieta))Ale na moje oko to chyba ja zostawia na obserwacji w szpitalu...moze to nerki..te bóle plecków + brzusio... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebelku! 14.03.06, 21:18 Bebellku cudownie, ale się cieszę))))))))))))))) Ja już jutro.... Cholera, co się dzieje u Gviazdki???? Dziewczyny, który Mirka ma tydzień? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku! 14.03.06, 21:26 U Gviazdki 25tc... do końca jeszcze 100 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebelku! 14.03.06, 21:29 Oj to wcześnie Bebelku i inne doświadczone, dlaczego Gviazdkę może tak boleć, co jest prawdopodobną przyczyną, macie jakieś myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebelku! 14.03.06, 21:30 Zbyt wcześnie, zbyt wczesnie...mam nadzieję,ze na strachu sie skończy...w koncu lalisia jakos dotrwała..a miała skurcze . Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku! 14.03.06, 21:37 balbinko- czy Gviazdka mówiła, że ten ból to są skurcze??? bo jeśli to nie są skurcze to może tak bolec nerka, jak małe się na niej położy, to nerka wtedy nie działa prawidłowo i może wywoływac potworny ból... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:41 Bebelku, ty tylko teraz duzo wypoczywaj i sij ile sie da...( ale głupia jestem, przeciez tosiczka nie da mamusi poleżec)... A moze pobawcie sie w lezenie...co??? fantaise..i co bedza chłopasy??? Ant, mam nadzieję,ze cie nie urażę , prawdę mówiąc najbardziej zastanawiajaca dla mnie była szybka zmiana decyzji twego meża w sprawie 2 dziecka...Oby to nie była jego karta przetargowa...Mam nadzieję,ze się mylę!Wiem, świnia jestem ale od razu mi to przez mysl przeleciało...wcześniej nie chciał, a teraz od razu zdanie zmienił..chyba,ze juz wczesniej doszliscie do porozumienia...tylko tak sobie przypominam, co ostatnio pisałas ,ze jest u was 2 na 1... Decyzja nie jest łatwa... spisz wszystkie plusy i minusy i odczekajcie jakis czas..pośpiech jest złym doradcą Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:47 Gwiazdeczka mówiła o potwornym bólu w plecach i bardzo martwiła się,ze brzuch jej sie mocno obniżył. Bebelku,ten ból krzyża by na to wskazywał... ale gwiazdka nic nie mówiła o temperaturze...Moja siostra miała mniej więcej w tym samym czasie ciazy ataki kolek nerkowych, potem wykryto u niej refluks( chyba tak to sie pisze), tez strasznie cierpiała , ale miała prawie 40 stopni gorączki... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:50 Balbinko, będziemy pracować obiecuję Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:50 pobawic się z Tośką w lezenie) jak próbuje sie z nia tak bawic to ona na mnie włazi i krzyczy: "Pa-ta-taj-pa-ta-taj!!" albo: "Wio!!" i skacze mi po brzuchu) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:51 Bebellku - ogromnie sie ciesze, ze masz pod serduszkiem malusienieczka Kropeczke i chwytam fluidki ---------------------------------- I martwie sie o Gviazdke i sie pomodle, zeby wszystko bylo dobrze i mam taka minke Sycylia - pomarzyc moge; Abie odpocznie. Mialam kryminaly ogladac, a tak sie zaczelam po domku krecic, podlewac kwaitki, obiadek itd. ze nic nie obejrzalam ;/ Ale lampka czerownego winka dobra byla. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:54 bebell!!!!!!! tak się cieszę!!!! łapię fluidki!!! jajnik nadal daje mi w kość.... buuuuu( jutro lece do starej ginki-wkońcu ona pozna czy to torbiel czy jakieś inne licho. A i tak do profesorka będę jeździć - boshe bo taki on przystojny że za samo popatrzenie wrto zapłacić )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:54 Dlugo nie posiedze oczka mise zmykaja i mam wreszcie Diabel ubiera sie u Prady do czytania i czekam na film w kinach. Ale nie zaczne dzis czytac, ide brac kapieli i do lozeczka. Spokojnej nocy dla wszystkich ) Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:58 Dobranoc Matalko! A wiesz Erguś, że ja mam wizję Twojego profesorka, stary, łysawy, przygarbiony i sepleniący))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i w okularkach Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:01 Ja juz zmykam spać bo jakaś zmęczona jestem. Zostawcie informację co u Gviazdki jak kogoś poinformuje, żebym mogła rano poczytać, bo się martwię. Będę się modlić. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:03 wrocilam z aerobiku padnieta ale zadowolona a tu taki news Gviazeczko ja juz prosby do nieba wyslalm ... i wiem ze wszystko musi BYC dobre. kciuki trzymam!! Bebelek - lapie fluidki!!!!!!!!garsciami!! ale sie ciesze twoim szczesciemDD i na przekor kolezanka z forum nadal twierdze ze Losica bedzie miec siostre!! i po cichu licze ze na drugie sywlia dostnie - tak w ramach wdziecznosci za codzienne usciski DDDDDDDDDDDDDD Matalko - ale mi smaka narobilas winkie, chyba M poprose coby mi nalal - mamy takie domowej roboty(juz nalal) Fanatisie - koniecznie rob chlopakow - ja dla swojej corki rezerwuje jednego, moge??? wiecie tak ladne mowilyscie ze jak bede lykac to swinstwo to zaraz beda dwie krechy / placzacy tlumoczek, ze az sie wzruszylam. chce w to wierzyc i bede.... sciskam mocno i lece ogladac negocjatora. wpadne na nastepnej reklamie D Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:02 Bebelku, miałam na mysli taki konkurs, kto dłuzej bez ruchu polezy.... Możesz sie tez z nia pobawic w klatka stop... I w ciszę... A tego konika na brzuchu ci nie zazdroszczę... Matalko..alez mi narobiłas smaka na winko...a w barku pusto...buuuuu Marudko,sałatki juz niet....(oficjalnie, musiałam troche w sloiczku dla kumpeli cięzarówki przechowac, nie darowałaby mi) Melbus jak brzuszek, juz lepiej??? Erga , tempka skacze w góre od duphastonu i od luteinki tez.... a te bóle to moze inplantacyjne....oby, oby... i przy clo masz szanse na bliźniaki...hihi alez byłaby niespodzianka!! Megi pewnie biedaczka lezy... hortika sni .... Cytrusiu, wracaj do zdrówka.A męzul niedobry, bede bic brzydaka, za takie traktowanie żonki!!! Musi to odczuc na własnej skórze ot co,jesli nawet po tłumaczeniu łopatologicznym nic nie zmienisz....Chociaz bedzie konał z pragnienia, bądx niewzruszona...przypomne ci! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:03 Martwię się.Mam nadzieję,że zaraz przyjdą dobre wiesci od Gviazdki... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:28 Strasznie się zdenerwowałam Gwiazdką, jestem myslami z nia wierze ze wszystko bedzie dobrze, bedzie napewno, czekam na jakiekolwiek wieści, tak sobie mysle ze maluszek mogł sie ułozyc w poprzek pleckami do dołu i dlatego wydaje sie ze brzuszek jest nisko, a bol mam nadzieje jest spowodowany naciskiem na narzady, modle sie za nich Bebelku 2 mm ))Piekny widok prawda?Wzruszyłam się serio, sciskam Marudko moja no kochana teraz to tylko chwilunia i jest malenstwo Balbinko, masz racje, no moze nie w całosci, ale masz, otoz M generalnie mowi ze nie czuje sie ze moze utrzymac rodzine i to prawda bez mojej pracy cienko to widze, a musiałabym ja przerwac albo przyszły maluszek musiałby zostawac z niania juz w wieku 3,4 mcy a to stanowczo za wczesnie, z Amela udało mi się posiedziec równy rok w domu i uwazam ze to o rok za mało, a teraz jest nas wiecej i pewnie ciezko by było gdybym nie pracowała, wiesz ja mam klapki na oczach i ja poprostu marze o dzidzi nie ma dnia, co ja mowie nawet godziny aby mysl o moim drugim maluszku nie przewineła sie przez głowe, i mogłabym nie zwazac na nic ale z drugiej strony jakie mam prawo odbierac Amelce przyjemnosci chodzenia na basen, narty, wyjazdy itd.a na to nie byłoby nas stac w momencie przerwania pracy a dlaczego drugiemu dziecku z kolei miałabym odmawiac bycia w domku z mama juz po kilku miesiacach. I tu M ma racje tam mogły nas utrzymac i ja mogłabym byc w domciu z tym ze mogłoby się okazac ze w domku zostałabym juz na zawsze, Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:08 A ja czekam na małpiszona....awanturka juz zaliczona..męzul nie umył garów na czas...a ja głupia leniwe pierogi mu zrobiłam i sałateczke...obrzydliwy leń z niego, a wie jak przed okresem łatwo mnie wkurzyc... Wiąche taka rzuciłam,ze sasiadce chyba uszy spuchły... Czekam na jakies info od gwiazdki...jesli któras z was dostanie od niej smsa niech szybko da znac... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:12 A mnie wanienka wzywa...( na sprawdzianiki jestem głucha, chociaz krzycza, oj, krzyczą)...Cos mi sie ze spaniem pokreciło..i jak tylko troche robie sie senna lecę sie kąpać i nynu..aasia...boję się,ze jak mi ochota na sen przejdzie , znowu będe z sowami do 4 rano czuwać.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:14 Mam nadzieję, że Gviazdka nam coś przyśle.... Mam zimne ręce-nerwy(( Niech mnie któraś oświeci, ja mam być opita jak bąk na to usg??? ile mam wychlać???? nic nie wiem, jestem głupia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:21 Kochana,jesli to jest usg dopochwowe to musisz miec pusty pęcherz!!! Natomiast, jesli badziesz miała robione przez powloki brzuszne, to nie siusiaj przynajmniej 2 godzinki przd wizyta i popijaj wode mineralna...jak bąk to moze nie...Pamietam jak niejednokrotnie sina wchodziłam do mego bylego gina..tak mi sie chcialo siusiu...a jak jeszcze przyłozył głowice z zimnym żelem..tylko sila woli mnie trzymała przy życiu ....hihi Potem dopiero sie od niego dowiedziałam,ze lepiej troszke odsiusiac... A po usg bieglam do kibelka, mycie i znowu do gabinetu....a kobity patrzyly na mnie jak na ufo.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:33 A wiesz balbinko ze ja tez lepiej sypiam od czas tej choroby, odprezyłam sie wcale mnie ppraca nie interesowała i spałam jak dziecko snem kamiennym i tak juz prze weekend i teraz tez ledwo wstaje do pracy )) Ale mi smaka narobiłyscie ja tez poprosze o te przepisy, podesle ktos? Ja mam ostatnio faze na chinska zupke dzisiaj poszły dwie )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:36 Cytrus, normalnie twój M sobie pogrywa, niech marudzi i niech z psem wychodzi a Ty się wylecz kochana, on pomarudzi a robote ma odwalic Moj tez marudzi jak ma kapac Mała, i tez się tym irytowałam ale do czasu ja sobie mysle osz ty to on sobie pomarudzi ja się pozłoszcze a efekt jest taki ze on sobie lezy a ja latam, halt role się odwróciły ja się złosze on marudzi ale to ja zaczynam lezec Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:34 i Gviazdeczka milczy... Balbinko - ciesze sie ze salatka smakowala. po mojej tez juz nic nie zostalo dzis zjadlam koncowke Bebelek - a wiesz, ze ja mam w wygaszaczu to towje zdjecie z impry u mnie, to jak sie podpierasz nad bacardi DD lubie to zdjecie wiesz??? oj nie predko sobie tak popijemy, nie predko. Antus - myscie ale powoli, bez emocji. i jak Balbinka mowila - wypisz wszystkie + i -. i nie mysl kotek za duzo sercem, wiecej glowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:37 KOchana głowa sie nie da kobiety tego nie potrafia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:39 Antus, ja wiem, ze nie potrafia, doskonale wiem... ale sproboj. ja naprawde bede za wami tesknic ale m sie bron boze nie sugeruj, w irlandi nie bylam, chetnie do kolezanki pojade D i tez czekam na przepisy - wysle ktoras?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:40 Balbinko- oby!!! a z tego co pamiętam to jak nie miałam owu to duphaston sam od siebie nie podnosił mi tempki.. Jutro lecę do ginki bo boli oj boli.. Ja tam mam przeczucie co do Tadzika-braciszka tosi.. Ale pożyjemy zobaczymy. jejku-a co z Gviazdką??? właśnie przeczytałam że do szpitala poszła (( żeby wszystko było w porządku. Ja też pomodlę się za małą gviazdeńkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:44 Jej od tych chinskich zupek mam mega zgage, sama sobie zasłuzyłam, ale takie dobre było... Wogóle ja nie lubie takich wyborów, ja chce zyc tu gdzie się nauczyłam mowic, pobyłam sobie kilka miesiecy zagramanica i wiem jak się teskni za starymi smieciami A wogóle swiat się na mnie uparł ze mam sie decydowac, a moze samo sie zdecyduje? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:45 Sie podzieliłyscie Ergus z Fantaisie) Dzieki ogromne juz zagladam na skrzyne Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:47 JUz jest dzieki ogromne jeszcze raz smakowicie wygladaja) Jak myslicie Gwiazdka moze sie jeszcze jakos odezwac czy raczej poczeka do rana z wiadomosciami?Strasznie się martwie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:51 Własnie dostałam i od razu przesyłam "Zostaje w szpitalu, leżę pod kroplówką! nie ma wielkiego zagrożenia( szyjka wiotka, ale zamknieta), więc powinno być dobrze!Trzymajcie kciuki!Dobranoc..." Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:53 Ojej dobrze ze nie ma zagrozenia tak się ciesze, bardzo, mam nadzieje ze teraz polezy i bedzie juz dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:54 Trzymam kciuki oczywiscie i wierze cała moca ze bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:53 Musi byc dobrze. Mam nadzieję, że to jakiś chwilowy problem i już będzie coraz lepiej. I pewnie, że trzymamy kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:58 Mam nadzieje, ze gviazdeczka szybko wyjdzie ze szpitala i ze juz do konca bedzie wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ufff... 14.03.06, 23:01 Praca poszla. Jutro i pojutrze musze przeczytac 5 podobnych prac od reszty mojej grupy... a tak poza tym to luzik. Mam termin na ten zabieg na zeba. 04.04 po poludniu. Czyli juz przed swietami bedzie po wszystkim. A zaraz po swietach mam kontrole i zdjecie szwow. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ufff... 14.03.06, 23:07 taaa) o ten o ten o którym i Ty myślisz a i ja dzisiaj cały dzien Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ufff... 14.03.06, 23:11 oj, jak dobrze ze Gviazdeczka dal znac i ze z mala gviazdaka wszystko dobrze. kciuki nadal zacisniete I Althea prace skonczyla i moze jutro test zrobi?? sadam - branoc kochane, kolorowych snow!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ufff... 14.03.06, 23:12 I ja dobranocka Althea ale jutro wiesz.... ja czekam ... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ufff... 14.03.06, 23:15 no własnie...ufff Althea...Ty już wiesz, o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ufff... 14.03.06, 23:21 Ja sie nad nikim nie znecam, ja sie po prostu boje kolejnego rozczarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ufff... 14.03.06, 23:27 Althea, każda z nas to świetnie rozumie! Ale chyba już jutro to można robić teścik...zresztą sama zobaczysz czy jesteś gotowa Kolorowych snów, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ufff... 15.03.06, 07:53 tylko ja jestem takim rannym ptaszkiem? Śniła mi się Ant i Maruda)nie pamiętam, jak... A może jakaś dobra dusza wysle mi przepisy???? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Nie obsikalam go... 15.03.06, 08:15 pojawila sie wczesniej. Tym samaym zaczelam 8 cykl staran. Melba co prawda dzisiaj sroda, ale szczesliwi czasu nie licza... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Ufff... 15.03.06, 08:32 Uściski Althea!! będzie dobrze, zobaczysz!! Melba-wysłałam przepisy. Zmartwiły mnie wczorajsze wieści o Gviazdce, kurczę!!! Mam nadzieję, że juz niedługo opuści szpital i do nas wróci!! Bebellku -wielkie gratulacje!!! Byłam spokojna, bo wiedziałam, że dzidzia jest tam gdzie jej miejsce!! Wczoraj czułam się po prosty fatalnie-cały dzień niejedzenia zrobił swoje i bylam okrutnie osłabiona, właściwie od razu poszłam spać ( Marudka, nawet mnie cud Małaszyński nie skłonił do wstania...). Ale dzisiaj jest już zupełnie dobrze, Maleństwo rano tak fajnie się ruszało! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ufff... 15.03.06, 08:39 co racja, to racja z tą srodą.. Zakręcona jestem strasznie. Althea, sciskam... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Althea!!!! 15.03.06, 08:50 Kochana całuskuję Cię bardzo mocno i tulę jeszcze mocniej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ufff... 15.03.06, 08:53 Hortika, ja gdybym nic nie jadła przez cały dzień, to pewnie padłabym gdzieś po drodze więc wcale się nie dziwię, że byłaś osłabiona! Jakby na to nie patrzył, potrezbujesz teraz trochę więcej energii... A i przepraszam za te 12 razy, do Balbinki jak wysłałam to 11 ale wróciło, bo poczta nie chciała tego przyjąć, a przecież ja wpisuję tylko jeden raz adres.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Ufff... 15.03.06, 08:59 Nie masz za co przepraszać, miło było mieć 12 nowych maili do Ciebie w skrzynce!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 08:59 "Czesc! Melduje sie, zebyscie sie nie martwily! zostane tu kilka dni, ale czuje sie spoko, skurcze minely! Przed chwila ekspresowo odcieli mnie od kroplowki, za bardzo spuchlam, teraz lykam tabletki! Jest OK! mam nadzieje , ze u was tez wszystko dobrze! Sciskam mocno ciebie - sylwuniu oraz wszystkie foremki * Mirka" czyli Gviazdeczka wroci do nas za kilka dni Bebelek - usciski w srode i to podwojne dla ciebie i kropeczki ) Althea - sciskam kochana Horticzko - ja tez wczoraj Pawelka nie ogladalam -ale obejze powtorke w niedziele Dziekuje za przepisy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:02 To jednak przytrzymają Gviazdeczkę w szpitalu miałam nadzieję, że wyjdzie.... Ale najważniejsze, że zagrożenie minęło! Horika, Kochana jesteś, 12 maili ode mnie, toż to szał ciał a jak jeszcze dodamy, że takich samych to już obłęd w kropki bordoDD Czy ja mogę liczyć dzisiaj na dobre fluidki ok.16:30?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:11 Dobrze, że u Gviazdki sytuacja opanowana. Bedzie nam tu jej brakować ale lepiej niech dłużej polezy w szpitalu i wyjdzie już całkiem "naprawiona". No i na usg w szpitalu może wykryją czy to Gviazdek czy Gviazdka. Fantaisie obiecuję całe stado pozytywnych fluidków o 16.30 a i Miki kilka garści dorzuci nie martw się, wszytsko będzie dobrze!!! Althea przytulam Cię mocno!!!!! Uściski środowe Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:11 A dla melby specjalne wtorkowe uściski Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:15 Dobrze ze z Gwiazdeczka lepiej , mam nadzieje na jej szybki powrót Althea, sciskam, i troche mi głupio ze tak Cie namawiałam na test Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:16 Nie wygrałam konkursu na artykuł, widac pisac nie potrfie, no cóz tak i tez bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:24 Ant jako matematy stwierdzam, że wyciąganie takich wniosków na podstawie jednej próby jest błędne. Nie poddawaj sie tak szybko!!! Szkoda, że nie udało się tym razem ale to nie powód, żeby rezygnować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nula9 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:31 No moze i racja, ale na razie moj słomiany zapal spalił się świetlistym pieknym płomieniem i pozostał szary popiół A jako matematyk to powiedz mi, do ilu razy mam próbowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
nula9 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:32 No i tak znowu nie zmieniłam nicka ( Nula to z forum Prawniczek )upss Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:33 Odpowiem jako matematyk-optymista: do skutku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:35 Antus - to nie ze ty nie umiesz pisac tylko jakies glaby siedzialy w jury!!!!! nie martw sie D Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:44 Antuś, dokładnie tak, komisja była do d...y, na pewno wszytsko z góry już było ustawione i mówi Ci to specjalista od konkursów!!!!!! Na pewno napisłaś świetnie, więc olewka na głąby!!! Megi, to ślij razem z Mikołajkiem, bo trochę się boję.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:52 No!dobrze dziewczyny gadająPisz dalejA może nowy watek??? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Raport::-))))) 15.03.06, 10:33 Bebelku! STRASZNIE sie cieszę!))))))) rozsyłaj fluidki..... a co z gviazdką? czy wypuszczą ją niedługo? myślę o niej mocniutko.... zmykam do pracy. zajrze później... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 środa cd... 15.03.06, 10:21 No i zaczynam Was czytać. nawet niedużo do nadrobienia... ja nie mam żadnych przepisów((( czy mogę dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: środa cd... 15.03.06, 10:50 A może ktoś założy nowy wątek?? bo ten zaczyna zwalniać.. kto ma pomysł na tytuł??? A mnie dziś mniej jajnik boli... Ale i tak pójdę do ginki-dla spokojności. Antus - nie tym to następnym razem. Ja wierzę w to że umiesz pisać-tylko ktoś z oceniających się nie zna! Althea-ściskam mocno i przytulam do mojej obolałej piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 15.03.06, 10:51 patrzcie jaki tytuł mają na koczkodanie!! chyba wzorują się na nas ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 News od Gviazdki:))) 15.03.06, 11:39 "Mam dla Was super newsa! Przed chwilką byłam na USG i... uwaga! Będzie (na 97%) dziewczynka!" ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Super, zatem to mała Gviazdeczka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:40 " Mam dla Was super newsa!Przed chwilką byłam na USG i ....UWAGA! Bedzie ( na 97%) DZIEWCZYNKA !" No powstrzymam się od ...a nie mówiłam )))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:45 Hihihi za chwilę chłopaki zaczną być w mniejszości na forum Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:46 widze ze nie tylko ja dostalam esa od Gviazdki!!!! no i prosze sezon na dziewczynki otwarty!!!!!!!!!!!! Bebelek - toje to tez dziewuszka, zobaczysz ) a tak wogole to gdzie ty?? co z tym nowym watkiem, ktos sie odwazy?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:45 Nie wiem juz jeden wysłałm ale chyba nie doszedł to pisze jeszcze raz "Mam dla Was super newsa!Przed chwilka byłam na USGi...Uwaga ! Bedzie ( na 97%) dziewczynka !" Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:50 Ant takie dobre wiadomości to można dublować i popieram inicjatywę założenia nowego wątku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Nowy watek 15.03.06, 11:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=38531052 Odpowiedz Link Zgłoś