Dodaj do ulubionych

Pociany marcowe wypasione i zdrowe:)))

09.03.06, 20:27
O matko! zrobiłam to....
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:27
      Gratuluję!!!! Już się zaczynałam niecierpliwićbig_grinDD
      • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:29
        ten grzybek w occiesmile) mniam! chyba złożę zamówienie na słoiczek grzybków u
        rodzicówsmile) jako antytalent zbieraczy własnych nie posiadamcrying((
    • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:28
      Zapraszam Kobietysmile))
    • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:29
      To ja sie natychmiastowo melduje!
      • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:31
        A ja lubię i potrafię zbierać grzybki, tylko nie mam na to czasusad a jestem ich
        fanką!!!
        • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:32
          fanka to i ja jestemsmile) ale nie potrafię zbierac, one się chowają przede mną,
          pomimo, że czule do nich przemawiamsad(
          mój ojciec idzie za mną, nic do nich nie gada i pełen koszyk nazbiera...
          • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:35
            To zupelnie jak ze mna! Tez sie chowaja...
    • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:33
      matko! powinnam isc gary mycsad( ale mnie się tak nie chce!
      • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:35
        Zbuntuj sie! Nie myj!
        • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:38
          taaa...nie umyję dziś będę musiała umyc jutrosad(
        • anialm Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:39
          melduje sie w nowym wątku smile

          u mnie tez garnki zalegają... i nikomu sie nie chce do nich zbliżać smile
          • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:40
            Te gary....co za debilna czynność mycie skorupsad
        • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:39
          Popieram buntsmile a ja jak idę to wszędzie widzę, a najgorzej jak idzie przede mną
          Paweł bo widzę też te rozdeptanesmile)))
          • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:43
            to idą za mną chyba by Cię szlag trafiłsmile) mamy jasnośc: na grzyby razem nie
            jeżdzimy! ja nie będę chorowac z zazdrosci widząc Twoje łupy, a Ty sie nie
            będziesz wkurzac, tymi rozdeptanymismile))
            • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 20:56
              Oki, umowa stoismile ale jeść razem możemy.... nie wiem jak teraz, ale na jesieni
              była rewelacja zupka u Kuronia w Buffo!!!!
              • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:12
                Słuchajcie, wiem że ciężko w to uwierzyć, ale idę spaćsmile))
                Kolorowych snów!!!
              • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:12
                Witam wieczorkiemsmile

                Dostaliśmy dziś pochwałę od ginekologa za stan ogólnysmile
                Jedynie bakterie są nadal ale podobno już się nic z tym nie da zrobić aż do
                zdjęcia szwu. Estymacja doktora dotycząca wagi Mikiego to 1800 gram czyli chłop
                jak dąbsmile

                widzę, że zaczęły królowac wątki spożywcze, ale u mnie w domu ani frytek nie ma
                ani kopyteksad jutro chyba będą frytkismile skusiłyście mniesmile
                • anialm Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:15
                  Megi ciesze się że z Mikołajem wszystko ok smile

                  Dołączam do Fantaisie - ide spać. B. pojechał do kolegi, wiec zmykam pod
                  kołderkę smile
                  • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:17
                    Kolorowych snów dziewczynysmile)
                    • zuza1978 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:29
                      Witajcie dziewczyny,

                      Ledwo co udało mi się nadrobić zaległości ze starego wątku, to się okazało, żer
                      pojawił się nowywink,znając dotychczasowe tempo, na dwa dni wystarczywink

                      Melduję sie zatem i wyjaśniam, że żyję, chwilowo się nie staram, bo i tak wiem,
                      ze teraz nie ma żadnych szans (ale przyjemności z M sobie nie odmawiamsmile, w
                      środę w końcu wizyta, dowiem się na czym stoję i co dalej,

                      Enterku nie smuć się, wiem, że takie wieści przygnębiają, ale dziewczyny mają
                      racją, poszalej z mężem w Zakopanem, tym razem wyłącznie dla przyjemności,
                      odpocznij odstresuj się, a jak wrócisz, odwiedzisz dobrego specjalistę, który
                      się tobą dobrze zajmie

                      Ant, wyczytałam, że masz dokładnie tak jak ja z chorowaniem. Jak dostaję L4 na
                      cały tydzień to i tak jak się lepiej poczuję, to już w czwartek idę do roboty,
                      bo się mogło coś wydarzyć a ja nie będę o tym wiedzieć. To chore...A przecież
                      nie jestem pracocholikiem...

                      Lalisiu, cieszę się, że już jesteś ze swoimi dwiema księżniczkami w domu. Czy
                      ja tez mogę dostać zdjęcie malutkiej Amelki

                      Erga, labradorek to moje marzenie od podstawówki, a u Was w rodzince cała
                      gromadka... My nie mamy niestety żadnych zwierząt. Oboje wracamy do domu
                      najwcześniej o 18, gdybyśmy chcieli mieć psa, to by było okrutne, zapłakał by
                      się bez nas.

                      Bebell, moje gratulacje, kiedyś pisałam, że fantaisie rozpocznie nową kolejkę,
                      tak jak Erga z samochodami, i proszęsmile

                      Althea, współczuje dentysty, wszyscy dentyści tak mnie przerażają, że sam
                      zapach, który wydobywa się z gabinetu sprawia, że mam ochotę uciec jak
                      najdalej wink))

                      Fantaisie, Twój opis mieszkanka jest niesampwity, u mnie na razie stoją w
                      wazonie wczorajsze tulipany, al.e jak zwiędną, to trzeba się postarać o jakieś
                      wiosenne doniczki smile Marzy mi się wyjazd do Rodziców a działkę, ale tam pewnie
                      zaspy śniegu, u nich wiosna przychodzi dużo później, rok temu o tej porze
                      robiliśmy ognisko w kole w śniegu otoczeni zaspamiwink

                      I tradycyjnie - ja chcę, żeby była wiosna i chcę z tego miasta na zieloną
                      trawkę pojechac!!! A za oknem znów śnieg pada

                      No i pozdrawiam wszystkie
                    • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:30
                      Ależ ja mam urozmaicone życie...Kuba zaczął płakać,że bolą go nogi i nie może
                      stać ani chodzić...przeraziłam się,ze to póxne objawy neurologiczne, i znowu
                      zaliczylismy ostry dyzur...neurolog go przemaglował , obadał, i stwierdził,że
                      dziecko ma obolałe mięśnie po infekcji wirusowej.No fakt- 48 godzin temu była
                      gorączka i objawy grypowe.Kazał dać mu Ibufen i potrzymać w domu do końca
                      tygodnia, neurologicznie wszystko ok...
                      • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:35
                        Melbusia, ale ty masz z tym twoim Kubusiem w tym tygodniu. Co dzien to jakas
                        atrakcja...
    • ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 21:59
      pisze do was z mojego laptoka!!! kurcze ale zaraz mi go odlacza od netu i
      dupa... sad(
      Bebelek - gratuluje odwagi smile
      • balbinka74 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 22:32
        Witam edę!!!Kochana, gdzie ty sie podziewałas???

        Megi, to dobrze,ze wszystko ok z Mikusiem.

        bebelek zasypuia na stojaco....wczoraj kolezanka opowiadała,ze podczas ciazy
        spała praktycznie wszędzie, gdzie usiadła....przespała nawet lekcję a dzieci
        miały radoche i siedziały jak trusie hihi.Opowiadaj o postepach prac w nowym
        mieszkanku!!

        niko a co za czort grzebal przy lusterku???

        Fantaise bardzo prosze o zdjecia wiosennego wystroju!!!!

        Althea, to trzymamy kciuki!

        Melbus , mocno ściskam!!Kuba podłapał mega pechulcasad(((

        Ant ty nie wychodź z tego wyrka.

        anialm, kiedys tez ten program ogladałam i zgadzam sie z toba!toz to profanacja
        naszej poznańskiej potrawy!!

        gwiazdko, Ślązaczko z krwi i kosci prosze o przepis na kluski sląskie!!!!

        Marudko a u ciebie który dzionek???

        Zuzka, bedzie dobrze!

        Ergus jak maleństwa???błyszcza sie już???Może melbus ci cos podpowie....

        Enterku, nie zamartwiaj sie juz na zapas!!!!Idx do tej kliniki niepłodnosci i
        kropka i tak ginka zabrała ci sporo czasu!

        Lalisiu, kochna duzo odpoczyaj!!!

        Abi pewnie jeszcze przekopuje sie przez gruzowisko.

        anialm tylko nie waz mi sie tknąc tych naczyń!!!Wiem,ze cie wkurzaja, ale ty
        masz dużo wypoczywac i nie szarżować!!!I może jednak zarezerwuj sobie termin u
        naszego ginka...Sadzę,że chyba juz do tego dojrzałaś...a i nula będzie mogła
        ogladac z wami dzieciaczka( wiele razy doktorek zapraszał rodzeństwo na
        ogladanie usg)Ciesze sie przeogromnie,ze ginek tak podziałał na wasze
        zatroskane duszyczki...Moim zdaniem najwazniejsze jest wasze samopoczucie niz
        lojalnosc wobec poprzedniego ginka..czeka cie jeszcze kilka miesiecy.

        Gwiazdeczka z męzusiem robia porzadki...i fryzurka i kosmetyczka, a teraz
        dywan...nonono

        a ja ide spac...moja tempka to 37,2...zero kaszlu i jakichkolwiek innych
        dolegliwosci..a teraz ide do łóżeczka...pa, pa, pa

        • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 22:57
          dzieciątko po powrocie ze szpitala zażądało mega kolacji z dokładką, zjadło i
          poszło spać.Nie ma gorączki, nie poci się...ufff.Będzie żył...I przestał chodzić
          jak kaleka...Dobranoc.Moze dziś się wyspię?
          • kocurek100 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 09.03.06, 23:27
            Czesc Dziewczyny smile

            Ufff udalo mi sie w koncu doczytac smile

            Przede wszystkim Lalisia - Amelka jest cudowna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Bebellku, poki co nie gratuluje jeszcze bo nie widzilam przyzwolenia - byc moze
            cos przeoczylam.

            Erga, psiaczki boskie!!! po prostu cudowne smile

            Jak chyba Bebellek slusznie zauwazyl zawalili mnie robota, ktora zupelnie mi
            nie idzie... nie moge sie na niczym skupic jak jestem w biurze. Na szczescie
            moge pracowac kiedy chce oby 8g dziennie. Chodze wiec do pracy na 11 wychodze
            ok. 16 a potem wieczorkiem dorabiam - a raczej staram sie... bo strasznie
            padnieta jestem ostatnio. Poki co maz sie kapie, wiec korzystam z okazji i sie
            melduje smile i zaraz szybko do lozeczka smile tylko problem w tym, ze narobilyscie
            mi smaka na te frytki i kopytka... moze jakos wytrwam do jutra wink
            Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje, ze uda mi sie byc z Wami na biezaco smile
            Ania

    • enterek77 już piątek:)))) 10.03.06, 05:53
      Witam na nowym watkusmile)))
      Dzięki Kobietki za pocieszenia. Moze nie ma co myśleć.....
      mam zamiar przez weekend nie myśleć o niczym, zwłąszcza o ślubie (zbliżającym
      sie). byłam wczoraj w kilku salonach. Nawet w jednym mierzyłam. Trzeba się
      zdecydować w przyszłym tygodniu, zeby zdążyli uszyćsad(( ale jest taki wybór:
      ((((( chciałam iść z siostrą, ale coś nie mogłyśmy się zgrać z czasem. może w
      tym tygodniu się uda.
      Melbuś, ależ Ty masz atrakcjesmile ale tydzień się kończy, więc może już
      koniecsmile)))
      to chyba tyle. idę doczytać stary wątek. mam duzo czasu, bo wstałam wcześniej,
      żeby się spakować. E pojechał do pracy i później po pracy na pks. ja zrobie
      podobnie. Jejku, mam nadzieję, że mi sie uda w przyszłym tygodniu wziąść jeden
      dzień wolnegosad((
      a co do mycia garnków.... jak zamieszkaliśmy z E to potrafiłam o północy wstać
      i umyć, bo mi przeszkadzało, że są w zlewie. a teraz.... jak są to czasami myję
      a czasami zostawiam na nastepny dzień.
      miłego dzionka!!! za oknem plusowa temperatura! A u Was?
      • erga4 Re: już piątek:)))) 10.03.06, 08:44
        no i kiedy ja mam to czytać, co??
        wczoraj napoprawiałam się cenników że aż mi niedobrze bylo - taki piękny cennik
        zrobiłam do którego kilka pozycji dodał syn szefa.. no i trzy ortografy!!!!
        Boshe - myślałam że się przekręcę... jak można napisać "podwójny" przez "u"
        Łomatko - 300 cenników czyli 900 sztuk U poprawionych na ó

        Melbuś - ty to masz przejścia z tym twoim Kubosławem. Dobrze że wszystko OK.

        Fantaisie - no wiesz gdybym była muchą to też bym przyleciała do domku pełnego
        ozdób wiosennych!! musza być super!! podeślij jskieś fotki.

        Megi - no to Mikołaj chłop jak tralala!!! super!!! toż to prawie 2 kilogramy!!
        mały wielki człowiek smile)

        Zuza - nie dziwię się że podobaja ci się labradorki - ona mają coś tak
        sympatycznego w mordkach że nie da się ich nie lubić smile)

        Marudka - nie martw się normami - zależy gdzie popatrzysz - a poza tym taki
        progesteron to nie problem. Nie takie rzeczy reguluje się środkami
        farmakologicznymi.

        Co do labradorków to świeżo upieczona mama uczy się pielęgnacji dzieci. Już je
        wylizuje i są czyściutkie - no czasami nie nadąża za kupkami ale przy szóstce
        dzieci to się w końcu najlepszej mamie może trafić smile)
        Te małe pijawki non stop przy cycku wiszą. I śpia tak cudnie jedne na drugich.
        wieczorkiem może podeślę wam jesczez trochę zdjęć.
    • enterek77 enterek dziękuje:)))) 10.03.06, 05:57
      poczytałam poprzedni watek i aż mi się cieplutko zrobiło na serduszku....
      DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!
      Kochane jesteściesmile))))))))
      • ant25 Re: enterek dziękuje:)))) 10.03.06, 07:45
        Megi wspaniale ze Mikołaj rosnie zdrowosmile

        Erga jak tam pieseczki ?
    • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 08:27
      Łomatko- już nowy wątek??? nie zaglądałam do was bo wczoraj całe popołudnie
      przy psiętach siedziałam. Są taaakie słodkie!! i fotek nastrzelałam im mnóstwo.
      Rosną w oczach!! Ale labradorka jak zobaczy piłkę to zostawia małe i leci na
      podwórko i biega za piłką jak za szcenięcych lat!!
    • anhes Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 08:38
      witam na nowym wątku smile

      erguś ja kiedyś byłam akuszerką dla mojej rotwailerzycy i ona miała 13
      szczeniąt smile)) to była przygoda... wiedziałam ze zacznie się szczenić jak będę
      sama a poniweważ to były jej pierwsze szczenięta i mój debiut akuszerski nie
      było łatwo. jak przyszłam do niej to było już czworo szczeniąt z łożyskami, nie
      odgryzione pępowiny i ja trzęsącymi rękoma obcinałam pępowiny i wiązałam
      nitkami smile))
      • ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 08:50
        Witam w piatek!! wreszcie sie dorwalam do kompa. wczoraj pozwolili mi wyslac z
        lapotoka tylko 1 posta sad( a potem jeszcze odlaczyli net sad( i mam juz laptoka
        w domu ale nie podlaczonego do sieci sad( ehh....
        Bebelek - usciski piatkowe !!! smile
        Megi - ale masz kawal chlopa!! smile
        no i dupa wiecej nie pamietam sad( boshe starosc nie radosc sad
      • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:04
        enterek - nie smuć siuę kochaniutka. Będzie dobrze. dobry lekarz to podstawa! a
        to że mówi ci o wszyustkim i że wszystko bierze pod uwagę. Co nie znaczy że u
        ciebie tak będzie. Ale widać że zna się na rzeczy!!
      • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:06
        13 szczeniąt??? łomatko - gdzie one się pomieściły???
        • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:08
          u nas na szcęście nie trzeba było pomagać - sama sobie poradziła. Najciężej
          było z tym martwym... namęczyła się ponoć strasznie..
          • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:10
            Witam w piąteksmile
            • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:31
              Cześc w piateksmile)

              spac mi się chcesmile) cały czas mi sie spac chce, myślałam, że z czasem
              przyzwyczaję sie do tego, ale póki co nie przyzwyczaiłam sięsad( może ja powinnam
              łykac jakies zioła na pobudzenie??? znacie cos??? bo normalnie czuję sią jak
              Marek Pałys z Jeżycjadysmile) tyle, ze on miał nocne dyżury...

              Ma_rudka- dzięki za ściskismile) ja Cię tez sciskamsmile) i dyskretnie zapytam: co z
              fotami??smile

              Kocurek- nie daj się przygnieśc raportamismile) i fajowo, ze wpdłaśsmile)

              Balbinko- postępy będa od poniedziałku, wtedy wchodzi ekipasmile) jak wyjdą to
              chyba zrobimy dłuzszą przerwę, bo kasa nam się pewnie skończysad(( i chyba jednak
              nie wyrobimy się z przeoprowadzką na majsad((

              Erguś- też marzę o labradorku! od lat... tyle, że mi się marzy czarny...
              niestety weto Wojtka jest wciąż silne...

              kissy

              kasia

              ps. USG mam we wtorek o 18.30.
            • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 09:34
              Melba- ściski dla ciebiesmile) i podoba mi się start pierwszego kwietniasmile))
              • hortika Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 10:08

                Bebellku Kochany, czyli we wtorek wieczorem można juz ci będzie gratulować!!
                • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 10:50
                  Dzien dobrysmile

                  Moje tulipany wypełniają zapachem cały pokój. Pierwszy raz takie wczesne kwiaty
                  tak ślicznie u nas pachną. Patrząc za okno na ten śnieg wydaje mi się, że to
                  jakaś fototapetasmile Przesyłam Wam zatem przez łącza troszkę tego cudownego
                  zapachusmile

                  Bebelku no to trzymam kciuki, żeby we wtorek na tym usg wszystko było w
                  porządku (choć jestem przekonana, że włąśnie tak będzie!!!)

                  Melba, Kuba rzeczywiście urozmaicił Ci ten tydzień. Mam nadzieję, że teraz już
                  wszytsko będzie dobrzesmile

                  Ja dziś jeszcze jadę do endokrynologa, żeby się wypowiedział na temat tego tsh,
                  ginekolog stwierdził, że dla Mikiego to nie miało wpływu ale może trzeba będzie
                  coś z tym zrobić po ciąży, więc postanowiłam się wybrać.

                  Ma się pojawić dziś mój brat, mam nadzieję, że z ciastem drożdzowymsmile Moja
                  bezinteresowność nie zna granicwink
                  • ant25 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 11:33
                    Rosołek ugotowany, bułeczki maslane w piekarniku, dom ogarniety, juz lepiej się
                    czujesmile

                    Dzisiaj rozmawiam z Amela o roznych rzeczach i po jakims czasie tej naszzej
                    rozmowy pytam się czy Ty chciałabys miec siostrzyczke albo braciszka tak do
                    zabawy i spacerków itd a ona odpowiada, nie, ja chce tylko mamę, nie chce
                    braciszka nie chce siostrzyczki i uwierzcie mnie mowiła to z takim rozumnym
                    spojrzeniem, jak widac mam 2:1 w kwestii rozwoju rodziny ona z tatusiem kontra
                    ja, chyba jednak zrobie pass przynajmniej na jakis czas, ale od was nie
                    zamierzam nigdzie sie wybierac
                    • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 12:10
                      Witam piątkowosmile))
                      Wpadam tylko na chwilkę, bo lecę już na zastrzyk a potem na pogrzeb.
                      Te 13 szczeniąt to mnie powaliło, ja myślałam że 7,8 to już okropnie dużo..
                      Erga, cieszę się że sunia zaczyna poważnie traktować swoje dzieci i zobaczysz z
                      każdym dniem będzie lepiejsmile a że się chce bawić, to zdrowy objaw! Moja
                      staruszka jak ma jakiś odchył to też skacze jak kozicasmile

                      Megi, ale masz chłopaka, jestem pod wrażeniemsmile super!!!!

                      Marudko, a kiedy idziesz do lekarza z tymi wynikami? Na pewno musisz coś dostać!

                      Enterku, jeszcze raz! Baw się świetnie i nie myśl o złych rzeczach!!!

                      Kocurku, nie dawaj się tak w tej pracysmile

                      Ant, powrót do zdrowia w pełnej okazałości,padam do kolansmile
                      A co do Amelki i rodzeństwa, to moje zdanie na ten temat znaszbig_grinDD
                      Tylko zapomnij o tym, że nas zostawisz!!!!!

                      Rany kota, Melbuś chyba wyczerpujecie limit! Ale rozumiem, że juz po strachu i
                      jest dobrze, uściskaj Kubę jak się da i proszę już nie chorujcie!!!!

                      Bebelku(śpiący) może się jednak uda na maj...tego Ci przynajmniej życzę!!!
                      A wiesz, że będą u mnie śledzie w occie własnej robotysmile))

                      Ja mam wizytę w środęsmile
                      Zmykam, buzi, buzi
                      • gviazdka3 Witam piątkowo!!! 10.03.06, 12:56
                        Zostawić Was - kochane dziewczynki na 1,5 dnia... ;o)))
                        A tu prześliczne zdjęcia małej (w porównaniu do Magdusi to
                        ogromnej big_grin )Amelki - dzięki Lalisiu oraz słodziutkich
                        labradorków - dzięki Ergo, no i oczywiście cała masa
                        Waszych postów!!! Zaległości już nadrobiłam! :o) Zaraz
                        biorę się za odpisywanie!

                        A we mnie instynkt "wicia gniazda" się odzywa! I wczoraj
                        zabraliśmy się z mężusiem za pierwsze, poważne porządki,
                        właściwie to mój ukochany odwalił największą robotę, a ja
                        sobie patrzyłam... Wytrzepał, a potem wyprał dywan i nieco
                        poprzestawiał meble w naszym pokoiku; szykujemy pomału
                        miejsce na łóżeczko! Cały sprzęt komputerowo-radio-tv był
                        przez all dzionek wyniesiony, dopiero dziś wszystko sobie
                        podłączyłam, żeby do Was zajrzeć! :o)

                        Poza tym całe przedpołudnie spędziłam w zaprzyjaźnionym
                        salonie kosmetyczno - fryzjerskim i wreszcie moje włosy
                        jakoś wyglądają! (poprawiłam sobie tylko "stary" balayage,
                        ale czuję się jak nowo narodzona! ;o))) Poza tym mam
                        odrobinkę zmasakrowaną buźkę, oj miała Roksanka co czyścić!

                        Tyle ode mnie, lecę odpisywać na Wasze posty!
                        m.
                        • gviazdka3 Re: Witam piątkowo!!! 10.03.06, 13:24
                          Jeszcze raz dziękuję za prześliczne zdjęcia Ergo i Lalisiu!!!

                          Erguś - mam nadzieję, że paluszek rzeczywiście sam się wyleczy
                          i interwencja lekarza nie będzie potrzebna! Ale jakby coś się
                          zaczęło dziać - bez dagania biegnij do doktorka jakiegoś!

                          Lalisiu - śpiąca grzecznie córcia to chyba marzenie każdej mamusi,
                          gratuluję takiego słodkiego maleństwa! A Alicja to prawdziwy skarb!

                          Aniulm - bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się na balbinkowego gina,
                          skoro naprawdę Cię uspokoił a i "kozioł" u niego przypadł Ci do gustu!
                          ;o) Jeśli chodzi o R. Makłowicza, pamiętam jak gotował w Pszczynie niby
                          naszą regionalną zupkę (cośtam z kminkiem), o której nigdy w życiu nie
                          słyszałam! big_grinDD

                          Fantaisie - laski mają rację, ciesz się zachciankami, są o wiele milsze
                          od mdłości! I muszę pani powiedzieć, że ja również uwielbiam konwalie!!!
                          We Francji jest taki zwyczaj obdarowywania tymi kwiatuszkami, bliskich
                          przyjaciół, którym życzy się jak najlepiej w dniu 1 maja! big_grin Konwalie
                          to dla nich kwiaty szczęścia! big_grin

                          Megi - cieszę się, że u Twojego "małego olbrzymka" wszystko dobrze!!!
                          Szkoda tylko, że te bakterie nie chcą sobie pójść... No i witam w klubie
                          "czuwających nocami ciężarówek", hihi!

                          Hortiko - widzę, że mamy podobnie jeśli chodzi o pokoik maluszka, u nas
                          też nie będzie miał swojego (choć bardzo podobałoby mi się urządzać taki
                          słodki kącik), ale nie "wyrzucamy" tv! Doszliśmy do wniosku, że dzidzia
                          przyzwyczaja się do szumu, głosów itp., więc pewnie telewizor czy komp
                          nie będą jej przeszkadzać, zaś na łóżeczko planujemy założyć baldachim!

                          Bebellek mimo, iż czuje się kwitnąco, mogłaby spać na stojąco! :o)

                          Niko - i jak przeżyłaś test obciążenia glukozą??? Mnie czeka to w
                          nadchodzącym tygodniu, zabieram ze sobą cytrynkę! Co planujesz kupić
                          we Wrocku???

                          Altheo - zabieg chirurgiczny na zębie nie brzmi zbyt ciekawie... Oby
                          poszło szybko i bezboleśnie! Trzymam też kciuki za pracę, którą piszesz!

                          Melbuś - więc jednak nowy cykl... :o( Ale jeśli teraz się uda, będziesz
                          miała brzdąca w okolicach świąt Bożego Narodzenia! big_grin Owocnych staranek!

                          Ant - a Ciebie to gospodyni, że hej!!! Tak sobie myślę (podobna sytuacja
                          była u moich sąsiadów), że Twoja Amelka, zmieniłaby zdanie zabaczywszy
                          małą siotrzyczkę lub braciszka! A M. nie chce syna?!?! ;o)

                          Marudko - jeśli nawet Twój progesteron jest za niski, dziś to już żaden
                          problem, dostaniesz ten hormon w tabletkach i będzie OK! Poza tym taki
                          niedobór jest dziś codziennością, bardzo wiele kobietek łyka Luteinę czy
                          Douphaston, czyli właśnie progesteron! Dziekuję za przekazanie esa!

                          Enterku - kochana, wcale nie dziwię się, że byłaś tak bardzo rozżalona po
                          wizycie u Twojej ginki, każda z nas czułaby się podobnie! Ściskam Cię i mam
                          nadzieję, że humorek będzie dopisywał w Zakopanym (patrz -> Fantaisie, hihi)

                          Zuza - trzymam kciuki za środową wizytę!!!

                          Kocurku - dobrze, że nie musisz pracować w określonych godzinach, choć
                          pewnie i tak powrót do pracki nie był lekki...

                          Edo - miło, że wreszcie się odezwałaś, wpadaj częściej!!!

                          Balbinko - ło matko, jestem pod ogromnym wrażeniem ilości przedmiotów,
                          których możesz uczyć! Ja przy Tobie to taka malusia pani od francuskiego!

                          Pewnie kogoś pominęłam, za co bardzo przepraszam...

                          Ściskam Was wszystkie piątkowo i już prawie weekendowo!!!
                          m.
                      • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 12:59
                        Witam piatkowo!
                        Jak to dobrze, ze to juz koniec tygodnia. Wprawdzei wolny to on nie bedzie, bo
                        do wtorku musze napisac prace, ale tylko kilka stron, wiec jakos to bedzie.
                        U nas znowu bylo -11 rano. Nie wiem ile jest teraz, ale pewnie sporo wiecej bo
                        piekne slonce swieci. Ale i tak jest dosyc nieprzyjemnie, wieje i co chwiel
                        pada snieg.
                        Glodna jestem!!!
                      • kocurek100 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 13:02
                        Wpadlam zobaczyc co u Was dzisiaj slychac smile

                        Erga, jak bedziesz mogla to przesylaj fotki... uwielbiam te psiaczki smile

                        Ant, Amelka pewnie zazdrosna o ewentualne przyszle rodzenstwo i dlatego tak
                        mowi. Mysle, ze jakby juz miala rodzenstwo to bardzo by je kochala smile

                        Megi, super, ze z Mikolajkiem wszystko w porzadku smile

                        Bebelku, zycze Ci zebyscie sie wyrobili z pracami terminow. Tylko uwazaj na
                        siebie, bo taki remont to bardzo wyczerpujaca sprawa... A Ty teraz musisz dbac
                        o siebie kochana! smile

                        Fantaisie, probuje sie nie dawac. Ludzie z mojego team'u w Dusseldorfie pytaja
                        co ode mnie jeszcze moga przejac zeby mi pomoc - gorzej tu na miejscu.
                        Dziewczyny jakby mogly toby mi widelec w oko wsadzily... One sa z innych
                        dzialow ale robia wszystko zeby mi swinie podlozyc i zebym nie czula sie zbyt
                        pewnie... Na szczescie moj szef przyjezdza w przyszlym tyg. i z nimi sie
                        rozmowi na powaznie smile
                        Ja tez mam wizyte w srode i strasznie sie jej boje... caly czas martwie sie czy
                        maluszek tam jeszcze plywa... wiem, ze to glupie, ale niestety prawdziwe sad
                        Moze jak poczuje pierwsze kopy to sie uspokoje smile
                        Milego dzionka Dziewczynki!
                        • ant25 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 13:38
                          Jaka wspaniałą pogoda, skoro juz czuje się lepiej a Amela juz prawie zupełnie
                          zdrowa to zabrałysmy się na spacerek , zazyczyła sobie przejazdzke wozkiem (
                          nie kozytsamy juz z niego jakis czas) ale co tam połozyła się w kocykach i
                          zasneła i spi tak nadal przy otwartym balkonie smile
                          W powietrzu pachnie juz wiosenka i ptaszki tak fajnie cwierkaja, smile)))
                          • anhes Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 14:30
                            kurde a dlaczego u mnie jest szaro-buro i pada śnieg???


                            mam już dość tej zimy .
                            • nika112 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 15:23
                              Witam

                              w końcu mogę spokojnie zajrzeć. Dziś miałam bardzo pracowity dzień, ale
                              odliczam już minuty do weekendu.

                              Megi cieszę się, że mały Mikołajek rośnie zdrowo. smile
                              Melbuś sciskam mocno! i życzę owocnych staranek za ok. 2 tygodnie.

                              Gviazdko, glukozy dziś nie zrobiłam. Musiałam to przełożyć na poniedziałek,
                              ponieważ w pracy musiałam być najpóźniej na 8.30, a to badanie trochę trwa.
                              Więc żeby wyrobić się w tym czasie musialabym wstać o prawie 5 rano, dojechać
                              45 km do przychodni (w miescie w ktorym pracuje) i wtedy moze zdążyłabym do
                              pracy. W poniedziałek zrobie sobie to badanie bez pośpiechu i opowiem wrażenia.

                              Jeśli chodzi o zakupy to chcemy kupić mebelki do pokoju: komodę, szafę,
                              (łożeczko będziemy mieli to w którym wychował się przyszły tatuś, odnowimy je
                              tylko i pomalujemy pod kolor mebli i zakupimy materac), jakąś półkę. Poza tym
                              chcialabym kupić jakieś ubranka, pościel, i inne rzeczy, które wpadną mi w oko.
                              Chcę tez przedyskutować z bratową wyprawkę dla malutkiej, co kupić, ile czego i
                              na co zwracać uwagę, bo narazie to bladego pojecia nie mam.

                              Pozdrawiam
                              • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 17:04
                                No i wróciłam od endokrynologa. Dostałam skierowanie na dalsze badania i
                                tabletki z syntetycznymi hormonami, żeby uzupełnić braki. Podejzenie początków
                                choroby hashimoto, czyli leki do konca życia.
                                najważniejsze jest jednak to, że tak wczesna faza nie powinna była zaszkodzić
                                Mikiemu i tej optymistycznej wiadomości będę sie trzymaćsmile

                                Gviazdko, nika, naprawdę polecam cytrynkę do tej glukozy. Można wycisnąć całą i
                                wtedy smakuje jak bardzo słodka oranżada. Bez cytryny chyba mój żołądek by się
                                zbuntowałsmile) Mam nadzieję, że dołączę do was w weekend i też zaczne powoli "wić
                                gniazdko" smile

                                Balbinko z takim wszechstronnym wykształceniem to możesz sama założyć swoją
                                szkołęsmile Jestem pod wrażeniem!
                                • cytrusowa Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 17:37
                                  witam sie z wami na nowym wątku

                                  Megi - z zespołem Hashimoto to nie daj sobie tak szybko wmowic, zrob wszystkie
                                  badania i moze skonsultuj sie z innym lekarzem.
                                  musialabym dlugo opowiadac, ale moa siostra ma wlasnie odkryty zespół H., ale w
                                  jej przypadku to było szczescie, ze lekarz po latach siostrzanych cierpien
                                  odkryl to schorzenie.
                                  Faktycznie stawia czlowieka w nieciekawej syt - leki do konca zycia.
                                  ale będzie dobrze i na pewno nie wyjdzie, ze to masz! sciskam

                                  Gviazdka - no, no, no - syndrom wicia gniazda....wielke sprzątanie,
                                  lozeczko...ale fajnie, juz nie moge sie doczekac, az ujrzymy fotki twojego maleństwa

                                  Ergus - dzieki za foty malych, są slodkiesmile

                                  reszta dziewczyn - zycze wam milego weekendu, nie przmeeczajcie sie, te co muszą
                                  niech sie kurują.
                                  bo ja musze sie kurowac, ale jutro impreza - ja sie chyba nigdy nie wyleczesad

                                  w ramach relaksu pojechalam dzis na drugi koniec Kolonii po bialy ser do
                                  poslkiego sklepu i zrobilam leniwe. zara bede gotwacsmile
                                  • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 18:07
                                    Cytrusiu, może sobie taką kurację czosnkową zastosuj, bo dziewczynom pomagasmile
                                    na jaką imprezkę się wybierasz???

                                    i ja się dopominam o zdjęcia Konsula!!! choć jedno plissssssmile

                                    a ja nawet nie wiem jak się robi leniwe, ale może powinnam zrobić, bo nazwa
                                    bardzo adekwatna do mojego trybu życiasmile
    • erga4 Lecą kolejne foty labradorków 10.03.06, 17:15
      Nawet na jednym z nich widać mojego palucha a na innym moją facjatę smile))
      • erga4 Re: Lecą kolejne foty labradorków 10.03.06, 17:17
        a ja zmykam na narty...
      • althea35 Re: Lecą kolejne foty labradorków 10.03.06, 17:22
        Jakie one sa slodkie! Noz nrmalnbie nie moge. Ja chce takiego! Jecze mezowi,
        ale on jest nieugety...
        Ide robic nalesniki. Wczesniej byl barszcz bialy, co prawda nie taki dobry jak
        u mojej mamy, ale zjadalny.
    • ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 18:53
      hej laski!! zdjecia z niedzielnego spotkania poszly mailemsmile zgodnie z
      zyczeniem Bebelka.
      Ergus - mialam dla ciebei zdjecie lodowki z twoja roza ale M usunal, ale
      pamietam i przesle smile
      Labradorki sliczne.... przepiekne.
      spadam na miasto, do jutra. milego wieczorkusmile
      • ant25 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:02
        Zdjątka supersmile))
        Lece ogladac baje z coreczkasmile))
        • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:05
          Prosze o zdjecia z imprezy!
          • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:27
            Ale dzisiaj tu spokojnie, czyżby koniec tygodnia i energia się wyczerpałasmile
            Althea-puściłam Ci zdjęcia.
            I tak, widać że imprezka udana, a ta pusta miseczka po kruszonce to tak na pokusęsmile
            Marudko, a jak Ty się teraz czujesz ze świadomością, że spędziłaś uroczy wieczór
            w towarzystwie dwóch ciężarówek???
            I trzeba było rozebrać Hortikę i zrobić zdjęcie jej brzusia!!!!

            Erga, szczeniaczki obłędne, można się w nich zakochaćsmile)
            Palca sobie obejrzałam i nie jest taki tragiczny, a potem sobie obejrzałam Twoją
            buzię, cosik zmęczona jesteśsad idź na te nartki i postaraj się trochę zrelaksować.

            Gviazdko, nie dość że wijesz gniazdko to jeszcze zrobiłaś się na bóstwo!
            Buzia szybko się zregeneruje i będziesz olśniewającasmile

            Nikuś, to spore zakupy przed Tobą, ale za to jakie emocjonującesmile miłego
            szaleństwa zakupowego!

            Ant, nie sforsowałaś się przypadkiem dzisiaj? Bo tak po grypie, ostro
            wystartowałaś! U mnie rosołek był wczoraj, ale go pożarłam, wyjątkowo był dobry,
            nawet się poświęciłam i pokroiłam całą włoszczyznę w drobne talarki...

            Megi chcesz przepis na te leniwe?

            Cytruś, już po gotowanku? Lubię leniwe, ale ja wolę ze śmietanką i cukrem i
            cynamonem, a moja mama woli z bułeczką. Ale jest to danie, które nigdy mi się
            nie nudzi!
            A na choróbsko, faktycznie może czosnek, ale inne domowe specyfikismile
            Cytruś, i jeszcze jedno, czy mamy napisać petycję do Ciebie z prośbą o zdjęcia
            Konsula, nasza wytrzymałość, patrz wścibstwo jest już na pograniczu, a na pewno
            mojasmile))

            Balbinko, jak się czujesz? Nadal masz taką dziwną gorączkę? Wiesz, nie chcę Cię
            nastawiać, ale ja też taką miałamsmile
            Z tymi przedmiotami to dałaś nieźle czadu, gratuluję!!!

            Ja jestem po drugim zastrzyku, tym razem boli mnie lewy pośladeksmile zrobiłam parę
            lekcji i niestety jutro od rana znowu uczę i muszę jeszcze jechać na trochę do
            szkółki.
            Aaaa, kopytka dzisiaj były z pangą, ale bez kiszonej kapustki, tylko z jakąś inną.
            Buzi
            • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:43
              Dziekuje za zdjecia i Moni i Marudce! Szkoda, ze mnie tam nie bylo... buuuuu
              • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 19:56
                Marudko dziękuję za zdjęcia z sabacikuwink mam nadzieję, że kiedyś uda mi się z
                Wami spotkacsmile

                Ergo w małych labradorkach można zakochac sie od pierwszego wejzeniasmile sa
                slicznesmile

                Fantaisie jezeli twierdzisz ze leniwe sa grzechu warte to bardzo prosze o
                przepissmile wlasnie zjadlam cale stado frytek smile)) to efekt Waszych wczorajszych
                kulinarnych rozmowsmile)
                • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:02
                  Megi a jak te twoje wyniki wygladaja? Chodzi mi o T3 i T4? Bardzo niskie?
                • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:07
                  Megi!
                  Kup 0,5kg białego sera, ale nie takiego trzykrotnie mielonego, tylko zwykłego
                  trochę cynamonu
                  opakowanie cukru waniliowego
                  całe jajko
                  2 szklanki mąki
                  wszystko zagnieść, jak będzie za gęste dodać mleczka
                  Porób paseczki jak do kopytek(tylko większe) i pokrój na równe części
                  zagotuj wodę(z solą) i na gotującą się wrzucaj partiami aż do wypłynięcia.
                  Ja jak pisłam jem ze śmietanką, cukrem i cynamonem, a moja mama na patelni robi
                  sobie bułkę tartą z masełkiem.
                  Smacznego
                  • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:23
                    Althea narazie mam wyniki tylko ft4 1,0
                    dzis robilam jeszcze ft3 i przeciwciala i z wynikiami mam przyjsc. Dostalam
                    minimalna dawke hormonow w tabletkach.

                    Fantaisie dziekuje bardzosmile a czy te leniwce sa slodkie same z siebie? czy
                    mozna je tez doprawic jakims niekoniecznie slodkim sosikiem?
                    • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:27
                      jejku, jestem tak zrąbana,ze nie mam siły pisać...o czytaniu nawet nie
                      wspominam...dobranoc
                    • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:29
                      No to troche malo. Ale ciekawe jak te pozostale wyjda. A co oni c kaza je tak
                      na raty robic? Bedzie dobrze! Wazne, ze jestes juz pod kontrola, to
                      najwazniejsze.
                      • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:42
                        no troszke "na raty" bo dopiero teraz endokrynolog sie za to wzialsmile wczesniej
                        internistka mnie kierowala wiec nie badala mnie tak kompleksowo.
                        • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:45
                          Megi ja dopiero się doczytałam, możesz mi w ogóle wytłumaczyć co to za choroba i
                          skąd się bierze i jakie ma objawy???????????
                          • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:54
                            Fantaisie ja dopiero sama o niej czytam, w skrocie organizm zaczyna zwalczac
                            przeciwcaialami wlasna tarczyce i nie mozna mu tego wybic z glowy bo to
                            genetycznie uwarunkowane. trzeba zatem badac poziom hormonow i w zaleznosci ile
                            juz ich brakuje reszte uzupelniac hormonami w tabletakch.
                            • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:03
                              Rozumiemsad a czy to już jest pewne na 100%???? Bo może pójść do jakiegoś innego
                              doktora? Pewnie to jet endokrynolog? Moja koleżanka ma gigant problemy z
                              tarczycą, może zapytać się do kogo chodzi, bo wiem że jest bardzo zadowolona.
                              • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:08
                                Fantaisie musze poczekac na dalsze wyniki badan. Pwnie sie bede dalej
                                konsultowac jak moja endokrynolog ustali diagnoze. Bede Cie wtedy prosic o
                                namiary. Narazie koncentruje sie na tym ze Mikiemu to chyba nie zaszkodzilo, a
                                soba bede sie martwic pozniejsmile

                                Co do objawow to ja nie mialam zadnych, tylko w przypadkowym badaniu tsh wyszlo
                                cos dziwnego i stad moja wizyta u endokrynologa.
                    • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 20:44
                      Megi, one są lekko słodkie, ale sosik jak najbardziej wskazany, każdy ma swoją
                      opcjęsmile
                      • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:09
                        I wróciłam z nart. Nózki bolą ale czuję się fantastycznie!!

                        Dzięki za zdjęcia ze spotkania!! super!! ale wam zazdroszczę..

                        Fantaisie - na zdjęciu paluszek faktycznie wygąda nieźle smile) nie widać nawet
                        że jest dwa razy grubszy od swoich sąsiadów, ale i w rzeczywistości goi się w
                        niesamowitym tempie. dziś wycisnęłam z niego z pół wiadra ropy i ju z mogę go
                        zginać smile)) i nawet nie czułam go na nartach smile
                        A co do buźki... no cóź - może faktycznie potrzebny mi był odpoczynek na
                        swieżym powietrzu..
                        • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:11
                          Erga- tos poszalała sobiesmile) chwali się chwalismile)
    • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:05
      Hej!

      szalałyśmy dzis z Tośką po mieściesmile) pojechałysmy autobusem BEZ WóZKA!!!!!
      dziecina dzielnie maszerowała i z godnościa patrzyła jak mamusi wytaczają krewsmile)

      Fantaisie- szkoda lewegosad(( mam nadzieje, ze szybko bolec przestaniesmile) ja do
      leniwych się zraziłamsad(( kiedyś baaardzo lubiłam, ale od kilku miesięcy patrzec
      na nie nie moge! powód nie znany...

      Megi- tak jak pisała Althea: najważniejsze, że jestes pod kontrolą! a Mikus
      silny chłopsmile) i napewno nie miało to na niego żadnego wpływusmile))

      Gviazdko- wij gniazdko, wijsmile)

      Cytrus- aleś Ty sie imprezowa zrobiłassmile)

      Erga- palec nie wyglada tragiczniesmile) a psiaki cudne!

      Ma_rudko- dzięki za zdjęcia

      • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:15
        Dzielna Tosiula! Dzielnie maszeruje i nawet wytacznie krwi jej nie ruszylo!
        Brawo!

        Ergusia, dobrze ze z palcem lepiej. No i nartek pozazdroscic.

        Fantaisie, leniwce zrobila... a ja nalesniki. Mam nadzieje, ze lewy szybko
        przestanie bolec. Ale ja cie znam i wiem ze ty masz na to sposoby...
    • bebell Antus... 10.03.06, 21:05
      Antuś- jak przeczytałm tekst Ameli to mi się nasza rodzinna historia
      przypomniała: jak się urodziła moja mama, to jej starsza siostra przyszła do
      babci i powiedziała;" Mamo, po co ty ją do domu sprowadziłaś??!! Teraz jak
      kupisz kilo pomarańczy to ja zjem tylko pół, bo ona tez zje pół. A jak jej nie
      było to wszytskie pomarańcze były dla mnie..." Rzeczywiście dla inteligentnej
      trzylatki perspektywa rodzeństwa może nie byc zbyt pociągająca: nie tylko
      pomarańczami się trzeba bedzie podzielic, ale też uwagą i miłością mamy. Ale ja
      gdybym usłyszała taki egoistyczny tekst od Tośki postąpiłabym zupełnie inaczej!
      Nie mówiłabym pass, tylko intensywnie zabrałabym się za rozmnażanie! Dla mnie
      umiejętnosc dzielenia się i wrażliwośc na drugiego są bardzo ważne. A posiadanie
      rodzeństwa doskonale tego uczy. Pamietam jak urodził się mój brat (miałam wtedy
      6 lat), przeżyłam to strasznie: w jednej chwili przestałam byc najważniejsza,
      ale teraz Bogu dziękuje, że on jest! A ja dzięki temu nie jestem rozkapryszoną
      osóbką, na która sie zanosiłamsmile) ściski ogromnesmile)

      alem się rozpisałasmile)
      • ant25 Re: Antus... 10.03.06, 21:22
        Bebell i co ...i znowu popsułas mi domek z kart smile)Juz ukłądałam sobie w głowie
        pewną ułude a tu widze post z tytułem "Antus" i bum ..rozsypał sie ...no ten
        domek z kart:0)

        Buziaki, aa upiekłam jeszcze bułeczki takie białe na sniadanie a dziecko
        zjaddło na kolacje i woła mnie "no chodz mama" ..no to ide smile

        Pa pa
        • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:36
          Erguś i bardzo dobrze, że się wyszalałaś!!! Troszkę Ci zazdroszczę, a że jutro
          mieliśmy ruszać w górki...
          Bebel, Ty dzielna że nie zasnęłaś, Tosica dzielna że tyle maszerowała i jeszcze
          ta krewka....
          Megi, jakby coś to krzycz!!!! Teraz się staraj nie przejmować i myśl o Maleństwie!!!
          Althea, a z czym były naleśniczki?
          Ja zaraz odpadnę, chodzę po tej chałupie i chodzę a końca nie widać, syf jest
          maksymalny, nie ma gdzie spać, bo zwalam walentynki na łóżkosad Paweł zostawił
          kompy i przyszedł pomagać, bo stwierdził że chce dzisiaj pójść spać. A mnie
          suszy po tych śledziachsmile
          • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:41
            Nalesniki byly z serem.
            Fantaisie, ile ty masz tych walentynek, ze cale lozko zajely?
            • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 21:58
              To dobre nalesniczkismile))
              Althea, dużo! Naprawdę! Świeczki,świeczniki, poduszki, serca włochate, jakieś
              ozdoby do powieszenia, serwetki i inne gadżetysmile idę zmieniać poszewki na
              poduszkach, już będą w kwiatkismile))
              • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 22:05
                Niesamowita jestes. U moich 2 pokojach, to nawet nie bylo by gdzie tego
                wszystkiepo polozyc, powiesci... A posciel tez byla walentynkowa??
                • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 22:08
                  Czerwonasmile)) jutro będzie żółta w nagietki
                  • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 10.03.06, 22:23
                    A ja mam tylko zielona i jedna biala.
            • gviazdka3 Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 21:59
              Witam wieczorkiem!

              Dziewczyny, wreszcie napisałam swoją listę wyprawkową (w Wordzie)i
              od dłuższego czasu próbuję wysłać ją jako załącznik zainteresowanym
              osóbkom, ale za każdym razem pojawia się komunikat: "błędny token"!
              O co chodzi?!? Ma ktoś pojęcie?!

              M.
              • gviazdka3 Re: Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 22:08
                Hmm, teraz niby poszło, ale nie wyświetla mi się wśród
                "wiadomości wysłanych"! Ciężarówki, sprawdźcie proszę
                pocztę!

                Przy okazji, dzięki ogromne za fotki ze spotkania trzech,
                uroczych Warszawianek! Cóż, mogę tylko pozazdrościć...

                Życzę wszystkim wspaniałego, słonecznego weekendu! Oby dekoracja
                Fantaisie przyciągła do nas wiosnę!!! big_grinDD
                Dobranoc
                M.
              • fantaisie Re: Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 22:09
                myślimy.... jak to wysyłaś, jakim programem pocztowym? czy bezpośrednio w worda?
                czy przez stronę www?
                • fantaisie Re: Mam problemik - HELP!!! 10.03.06, 22:12
                  czyli przestajemy myśleć
                  pada śniegsad(((((((((((((((((((((((((((
                  -
                • gviazdka3 Fantaisie 10.03.06, 22:13
                  Wysyłałam zwyczajnie z poczty gazetowej i chyba nawet już poszło!
                  Sprawdź pocztę, do Ciebie też poleciało! :o)
                  Dzięki za "myślenie" nad problemikiem! big_grin
                  M.
                  • fantaisie Re: Fantaisie 10.03.06, 22:20
                    Właśnie przyskakał do mnie zwierz i powiedział, że coś dostałamsmile))
                    • althea35 Re: Fantaisie 10.03.06, 22:24
                      Jaki zwierz??
                      • erga4 Re: Fantaisie 10.03.06, 22:27
                        ja nic nie mam na poczcie sad(
                        • fantaisie Re: Fantaisie 10.03.06, 22:33
                          Erga już Ci puszczamsmile
                          ja mam pocztę w incredimailu i jak dostaję maila to ustawiam sobie opcję,
                          informuj mnie, i w moim przypadku skacze taki pamarańczowy zwierz i jak na niego
                          klikam, żeby sobie poszedł to robi takie sru.....smile)))
                          • erga4 Re: Fantaisie 10.03.06, 22:35
                            aaaa - ja też własnie zastanawiałam się co za zwierz odbiera twoje maile...
                            myślałam że o Pawełku tak mówisz big_grin
                            • fantaisie Re: Fantaisie 10.03.06, 22:48
                              Słuchajcie idę spać. Padam po tych dekoracjachsmile a jutro od rana lekcje, może
                              uda mi się zajrzeć pomiędzy a jak nie to będę jak wrócę ze szkółki.
                              Kolorowych snów, dobranocsmile
                              • melba7 wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 08:09
                                witam sobotniosmile
                                Megi, może rzeczywiscie skonsultuj się z innym lekarzem?
                                Fantaisie, nie szalej za bardzo...miałaś się oszczędzaćwink
                                Bebellek, jak samopoczucie?Tosia rzeczywiscie bardzo dzielna...Ja też swego
                                czasu wyczekiwałam chwili, kiedy będę się mogła wybrać gdzieś z Kubą bez
                                wózka...kiedy to było...sto lat temuwink
                                Ant, napisałabym Ci coś, ale Bebell już to zrobiła...Kuba ma na szczęscie inne
                                podejście-cały czas pyta, kiedy będziemy mieli to drugie dzieciątkowink
                                Idę na pocztę...zdjęcia z warszawskiej imprezki już obejrzałam, a
                                buuu...następnym razem będę napewno!!!
                                • melba7 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 08:18
                                  Amelka jest slicznasmileLalisia tez super wyglądasmile
                                  Ja chcę mieć córeczkę...smile
                                  Labradorki słodkie...Erga, nieźle Cię dziabnęła dumna mamusiawink
                                  • lalisia78 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 08:53
                                    dzieki dziewczyny za slowa o amelce i alicji
                                    alicja ledwie malenka kwieknie wola mama cycysmile)
                                    wczoraj dziadek jej zapytal czy moze sobie zabrac dzidzi powiedziala ze nie bo
                                    jest mamy. Ja czuje sie dobrze mama mi pomaga ile moze maz tez. malenka jest
                                    grzeczna nie taka jak byla alicja przy niej trzeba bylo caly czas byc a amelka
                                    lezy sobie sama w luzeczku w 2 pokoju. Ja zaczelam juz chudnac i to sporo 10 kg
                                    mniej niz przed ciaza juz. mala wola wiec narazie pa
                                    • erga4 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 09:11
                                      lalisiu - juz 10 kg???? ło matko dla mnie to jest niewyobrażalne..

                                      melbuś - dziabnęła mnie głeboko ale goi się jak na psie smile)
                                      I opuchlizna powoli schodzi.

                                      Jejku -jak mi brakuje tych psiaków - teraz jestem u teściów i nie mogę się
                                      doczekać jutrzejszego wieczoru jak zobaczę te male pijawki.
                                      • althea35 Re: wstałam rześka jak skowronek 11.03.06, 11:08
                                        Hejka weekendowa!

                                        U nas piekna sloneczna sobota, ale niestety znowu zimno.

                                        Ergus, ale wy macie z tym jezdzeniem w ta i spowrotem.

                                        Lalisiu, super ze Alicja tak fajnie reaguje na siostrzyczke. Dobrze ze mama i
                                        maz ci pomagaja i mala jaste spokojna.
    • stokrotka76 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 08:02
      Dzień dobry Laseczki!

      Wpadłam się zameldować z rana smile. W tygodniu nie zawsze mam czas poklikać to
      chociaż w weekend mogę nadrobić wink.

      Oczywiście zrobiłam to juz mailem, ale po raz kolejny musze pogratulować Lalisi
      ślicznej córeczki! Amelka jest przesłodka! I mamusia tez wygląda na szczęśliwą.
      Prawie się popłakałam ze wzruszenia podczas oglądania... To "ziewające" zdjęcie
      jest boskie, a jakie minki robi!

      Ergi labradorki są niesamowite! Zdjęcia przerozkoszne, oglądaliśmy wczoraj
      razem z Mężulem! Napewno teraz macie wesoło!

      I muszę się poskarżyć, że nie dostałam fotek ze spotkanka w Warszawie sad. Buuu,
      zawsze o mnie zapominacie... To pewnie za karę, że nie przyszłam... A jak
      ładnie poproszę, dostanę?

      Ale super, że już weekend! Wczoraj wróciłam z pracy i spałam 2,5 godziny! Taka
      byłam padnięta po całym tygodniu. Dziś za to jestem rześka i wyspana smile. W
      końcu muszę jakies porządki porobić w domku, bo aż wstyd...
      Mężulo od czwartku na zwolnieniu, antybiotyk dostał. Ale jest całkiem dziarski
      i raczej nie obłożnie chory smile

      A ja dziś wzięłam ostatni duphaston. W poniedziałek, wtorek spodziewam się @ (a
      może później?)i działamy ze wspomaganiem smile.

      Całuski!
      • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 09:00
        Witam sobotnio!
        Lalisiu, masz zabójcze tempo z tym chudnięciem, może jednak coś jedzsmile
        Cieszę się, że Amelka grzeczna i spokojna, a Alicją się wzruszyłamsmile masz takie
        kochane dzieci!!!!

        Stokrotko, lecz męża żeby miał siłę....
        Trzymam kciuki, żeby teraz się udało, masz już wspomaganie, więc nie powinno być
        żadnego problemusmile))
        I miłego sprzątanka!

        Ja coś kiepsko spałam, bo bolał mnie brzuch, ale tak jakoś dziwnie, miałam
        wrażenie że coś mnie ciągnie, w dół i jakby po bokach, uczucie takie sobiesad
        Zaraz powinno być już dziecko, więc kończę i życzę Wam miłej i leniwej sobótki!!!!!
        • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 11:10
          Fantaisei, mam nadzieje, ze to ciagniecie przeszlo i ze czujesz sie kwitnaco w
          twoim wiosennym domu.
          • gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 11:22
            Melduję się sobotnio i zmykam do porządków!!!
            Buziaki weekendowe dla wszystkich!!! big_grinDD
            M.
            • megi.1 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 11:26
              Gviazdko czy moge prosic o ta liste wyprawkowa?
              Ja dzis klikam z lozka bo w nocy kilkakrotnie twqrdnial mi brzuch i staram sie
              jakoos temu zaradzic.
              • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 11.03.06, 12:17
                Oj, Megi, to rzeczywiscie sobie poleżsmileNie martw się, wszystko będzie ok...
              • gviazdka3 MEGI! 11.03.06, 12:31
                Wysłałam do wszystkich ciężarówek już wczorajszego wieczoru, ale
                faktycznie chyba nie wszystko poszło (tylko pierwszego maila mam
                wśród wysłanych), więc puszczam to raz jeszcze! Sprawdź, proszę!

                Buziaki!!!
                m.
                • megi.1 Re: MEGI! 11.03.06, 12:46
                  Gviazdko juz mam, dziekuje slicznie!!!
                  Przepraszam, ze Was ostatnio bombarduje samymi moimi dolegliwosciami.
                  Rozmawialam z lekarzem, narazie mam wypoczywac co wlasnie czyniesmile
                  • erga4 Re: MEGI! 11.03.06, 12:56
                    Althea - zawsze tak jeździmy - oboje bardzo lubimy tu przyjeżdżać na weekend -
                    bo tu inny klimat - bardziej górski. poza tym na narty bliziutko bo niecałe 20
                    km. no i odpoczywam od mojej babki której mam dość po całym tygodniu.. ale to
                    temat rzeka więc nie będę się rozpisywała. W każdym bądź razie tu ładuję swoje
                    akumulatory na kolejny tydzień.

                    Fantaisie - nie przemęczaj się kochaniutka.
                    • althea35 Re: MEGI! 11.03.06, 13:06
                      Erga, fajnei ze masz do tego takie podejscie. Ja bym wyszla z siebie mieszkajac
                      z mama czy z tesciami. Teraz mieszkamy tak razem ale osobno. Wszystko mamy
                      osobne, ale jednak tescie sa bardzo blisko i czasami mnie to wkurza.

                      Megi, wypoczywaj i sie nie przejmuj! Nam zawsze mozesz pomarudzic!
                      • anialm Re: MEGI! 11.03.06, 13:24
                        Witam sobotnio!

                        Megi - Ty sie nie przejmuj ze nas bombardujesz swoimi dolegliwościami od tego
                        tu jestesmy. Leż i odpoczywaj. Mam nadzieję, że jednak wyniki się nie
                        potwierdzą.

                        Gviazdko - wiosenne porządki...no ładnie smile
                        Pozwoliłam sobie dopisać Ci na maila o wyprawce... mam ze nie masz mi tego za
                        złe smile

                        Erga - Nuleńka jest zachwcona pieskami Ja tez... B jest nie ugięty co do
                        zwierząt na naszych skromnych 35 metrach, ale nie twierdzi ze nigdy.....
                        Ciesze ze palec jednak dochodzi do siebie. A Ty ładuj akumulatoru u rodziców na
                        cały tydzień smile

                        Fantaisie - bóle na początku podobno są normalne,ale oczywiscie takie w
                        granicach rosądku... Poza tym na początku macica bardzo intensywnie sie
                        rozciągą. Staraj sie tylk oduzo wypoczywać.
                        Jejciu masz pościele na walentynki, i na pory roku? super smile

                        Enterku - mam nadzieje ze uzywasz sobie zycia w Zakopanem smile

                        Nie wiele pamiętam ponadto sad

                        My natomiast w przyszłym tygodniu zabieramy sie ostro za poszukiwanie rzeczy na
                        ślub... mniej wiecej mi sie koncepcja objwawiła, ale Ja mam przewaznie tak ze
                        takich sukienek co ja bym chciała i sobie wymyślę nie ma w sprzedaży smile
                    • gviazdka3 A moja babcia w czwartek... 11.03.06, 13:14
                      wyjechała na kilka dni do cioci! Mówię Wam od razu inaczej nam
                      się żyje, moja mama uśmiechnięta, czyta sobie książki i w ogóle
                      wszyscy jesteśmy jakby pogodniejsi!!!
                      A dziś na obiadek pizza! big_grinDD (moja babcia nie znosi "takiego"
                      jedzenia!)

                      Altheo, nie wiedziałam, że Twoi teściowie są tak blisko! uncertain/

                      Megi, od tego jesteśmy, żebyś nas mogła bombardować swoimi troskami!
                      Więc, jeśli tylko czujesz taką potrzebę, pisz kochana!!!
                      • erga4 Re: A moja babcia w czwartek... 11.03.06, 13:23
                        Giazdko-nawert nie wiesz jak dobrze to rozumiem. U nas jak babka gdzieś
                        pojedzie to wszyscy sa taaacy szczęśliwi!! A tak to uciekamy z pomieszczenia w
                        którym ona aktualnie się znajduje..

                        Althea - ja marzę o własnym domku - tak bez rodziców, ale póki co to
                        nierealne.. grunt to potrafić się cieszyć z tego co jest. Mężuś planuje wyjazd
                        na zachód - bo w Polsce to i za 10 lat nie będziemy w stanie wybudować domku.
                        choć szczerze mówiąc mogłabym nawet nie mieć domku - byleby to jedno największe
                        marzenie się spełniło... to o którym myśli każda z nas..
                        Nic więcej do szczęścia mi nie trzeba.
                        • matala6 Jak dobrze ze sobota ;)) 11.03.06, 13:59
                          nie trzeba bylo wczesnie wstawac
                          I Luby przylecial wczoraj,
                          Losiek poszedl spac na komode wink)

                          A dzis posprzatalam, torcik zrobiony, salatka tez
                          i wieczorkiem imprezujemy - jutro Luby ma imieniny wink))

                          I jestem jak skowronek
                          marcowy i wypasiony hihihi

                          Milej soboty i niedzieli
                          i sobie poczytam co tam napisalyscie.

                          Lalisiu - Mala Amelia taka slodka wink))
                          Ergus - male labradorki cudowne wink)))
                          • megi.1 warszawianki 11.03.06, 14:26
                            Czy macie namiary na jakies restauracje w warszawie oferujace dostawe do domu i
                            w miare smaczne?

                            moj kochany m. sprzata dzis caly domek i przenosi meble wiec wolalabym juz go
                            nie zmuszac dzis do zajecia sie kuchniasmile

                            Matalo dobrze ze Luby juz w domu ale troszke mi Loska zal na tej komodziewink
                            • matala6 Przeczytane ;)) 11.03.06, 14:44
                              Zaczelo sie od grzybow,

                              wczesnej porze do spania,

                              byly kopytka,

                              leniwce,

                              nalesniki z serem,

                              tulipany,

                              dom bez babc i radosc domownikow,

                              paluszek Ergi (zagoi sie) i Jej psiaki no i nartki,

                              Kuba Melbusi - mam nadzieje ze weekendzik bedzie spokojny i sie wyspisz,

                              Cytrusowa co tez ma impreze,

                              Bebelek co ma wizyte we wtorek - bedzie ok i usypia,

                              Fanstaisie po dziwnej nocce - juz Ci leiej dziecino;?

                              chory mezulek Stokroci - niech szybko zdrowieje,

                              wyniki Megi i niekoniecznie trafna diagnozy jednego lekarza,

                              zapracowany Kocurek,

                              Marudzia co z netem ma problem i malo Jej,

                              Gviazdka z wyprawakmi - ja tez chce,

                              Lalisia co tak szybko leci z wagi (lo motko),

                              Enterek co musi sie zrelaksowac,

                              Anialm co przygotowuje sie na slub i wielki wybor sukni smile)

                              Mala Ant co ani braciszka ani siostrzyczki,
                              nie chece sie z mamusia dzielic

                              Balbinka co moze sama szkole otworzyc wink)))

                              I nasza urocza Zuzia....

                              Uff, az sie zmeczylam
                              i juz nic nie pamietam.

                              Pozdrawiam Was Wszystkie.
                              • erga4 Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 15:47
                                puszczam ci gviazdkową listę wyprawkową.
                                • matala6 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 15:56
                                  Ergus dzieki wink)))
                                  Czytam sobie wyprawke
                                  A rozek z wkladem kokosowym - co to za cudo ;?
                                  • althea35 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:06
                                    <a images.google.pl/images?svnum=10&hl=pl&q=A+ro%C5%BCek+z+wk%C5%
                                    82adem+kokosowym&spell=1>Rożek z wkładem kokosowym</a>
                                    • althea35 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:08
                                      Rożek z wkładem kokosowym
                                      • matala6 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:17
                                        Althea - dzieki
                                        Juz wiem jak wyglada wink)

                                        U moich kolezanek jakos takich rozkow nie widzialam.
                                        • erga4 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:18
                                          a wiesz że ja tez się nad tym zastanawiałam. Myślałam że to jakaś podusia...
                                          • althea35 Re: Matalko-jesteś wielka!!!! 11.03.06, 16:24
                                            Dziecko bardzo szybko wyrasta z rozka. I nie wszyscy uzywaja. Jedni sobie
                                            chwala, drudzy mowia, ze to byl niepotrzebny zakup. Moja bratowa uzywala
                                            takiego rozka z usztywnieniem i bardzo sobie chwalila. Zawijala go w ten rozek
                                            do karmienia jak byl malenki.
                                            • gviazdka3 Wieczorek... 11.03.06, 18:23
                                              Dziewczyny! Przepraszam, jeśli macie mi za złe, że nie rozesłałam
                                              tej wyprawkowej listy do wszystkich; pamiętam, że kilka ciężarówek
                                              się o nią pytało, a Bebellek chciała rzucić fachowym okiem i pomóc
                                              w jej ewentualnym poprawieniu, stąd mail poszedł tylko do części
                                              z Was! Jeśli ktoś chce otrzymywać tego typu rzeczy, proszę, piszcie,
                                              nie chciałabym się narzucać z "mamusiowymi sprawami", ani nikogo
                                              zmuszać do ich czytania! Nie wiem czy rozumiecie co mam na myśli...

                                              A jeśli chodzi o rożek, dla mnie to bardzo praktyczna rzecz: na początku
                                              wygodnie nosi się Maluszka, karmi, a później rożek może zastąpić kocyk
                                              w wózeczku czy na łóżku (po rozpięciu ma kształt mniej więcej kwadratu)

                                              Aniulm, jeszcze raz dziękuję za bardzo cenne uwagi odnośnie listy
                                              wyprawkowej!!! :o)

                                              Buziaki wieczorne!!!
                                              M.
                                              • matala6 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:00
                                                imprezka sie rozkreca wink))
                                                • melba7 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:25
                                                  odnosnie rożka...hihi...z racji gabarytów mojego dzieciątka od początku rożek
                                                  robił za kołderkę...młody się w rożku nie miescił, a jak się zmieścił, to mu
                                                  główka wystawaławink)))
                                                  Gviazdko...ja tez poproszę o listę, powspominam sobiewink))
                                                  • lalisia78 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:41
                                                    dziekuje za zdjecia szczeniaczkow sa sliczne

                                                    co do rozka to ja mam po alicji ale tylko nanim dziecko lezy bo nie lubi byc
                                                    zawinieta woli machac raczkami i nozkami swobodnie alicja tez nie lubila rozka.
                                                    Odnosnie mojej wagi to wcale sie nie odchudzam jem duzo zeby miec pokarm tylko
                                                    wiadomo dietka mamy karmiacej oraz ciagle karmienie malutkiej.
                                                  • bebell Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:45
                                                    Hej!

                                                    dziecina śpi, maz w drodze do domusmile) więc mam dla Was chwilkęsmile) w końcusmile)

                                                    Gviazdko- robię komentarz do Twojej listysmile) pewnie jutro coś wyślęsmile) a na
                                                    szybko a propos rożka: dla nas to zupełnie zbędny przedmiot był, Toska od
                                                    początku nie lubiła byc ciasno czyms owinięta i darła się w rożku przeraźliwie.
                                                    Mi tez jakoś z tym rozkiem nie było za wygodniesmile) a jako kołderki tez go nie
                                                    wykorzystałam, jak na moje standardy był zdecydowanie za sztywny. Nie otulał tak
                                                    milusio dzieciny tylko sterczał. Na początku zawijałam wiec Tosicę w taki super
                                                    milusi kocyk i o dziwo kocyk tolerowała...

                                                    Matalka- miłej imprezkismile)

                                                    Cytrusia- również imprezuj dziarskosmile)

                                                    I jeszcze nius od Abie: pojechali dziś na wakacjesmile) będa buszowac przez 11 dni
                                                    w Sycylijskim słońcusmile) i prosi co by miała usprawiedliwione przez ten czassmile))

                                                    kissy

                                                    k.
                                                  • althea35 Re: Wieczorek... 11.03.06, 20:50
                                                    Ale sie tu rozkowo zrobilosmile))
                                                    Siedze i pisze caly dzien, ale zupelnie mi to pisanie nie idzie.
                                                    Niedobrze mi... lasagne z obiadu jakos mi nie podeszlo.
                                                    Spokojnie dzisiaj na forum.
                                                    Monia chyba nauczala caly dzien.
                                                  • gviazdka3 Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 20:53
                                                    Jeja, to już sama nie wiem co zrobić... Wydawało mi się, że rożek
                                                    będzie bardzo przydatny, pamiętam, że moja siostra miała i była
                                                    zadowolona (w białym rożku Bartoszek leżał podczas swojego chrztu)
                                                    Nie używała go jako kołderki, tylko raczej podkładała małemu pod
                                                    pupkę w wózku, tak mi się kojarzy!
                                                  • bebell Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 21:10
                                                    Nie kupowacsmile)) tym bardziej, że jak sie urodzi to cieplutko bedzie i ne trzeba
                                                    wózka niczym wykladacsmile)
                                                  • erga4 Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 21:29
                                                    Gviazdeczko - ja na temat rożka nie mam bladego pojęcia - też nie wiedziałam co
                                                    to takiego. I to jeszcze kokosowe.. hmm..

                                                    A ja własnie z nart wróciłam.. łomatko jak mnie nogi bolą!! i dwa razy leżałam
                                                    i piwko mi nieznajomi panowie postawili... i ogólnie było super!

                                                    Miłej zabawy życzę imprezowiczkom.

                                                    Melbuś - a jak tam twoje sprawy z kibelkiem w nowym lokalu?

                                                    Ale Abie ma fajnie!!! sycylijskie klimaty... ech..
                                                  • fantaisie Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 21:54
                                                    Dzień Doberek Słonka!!!
                                                    Widzę, że sobota upływa dość spokojniesmile
                                                    Ja miałam milusi dzionek, bo pouczyłamsmile a potem Karola przyniosła torcik(jutro
                                                    ma urodzinki) i trochę sobie pobalowałyśmy, z rozczuleniem wspominając
                                                    Kościelicho, i że właśnie tego nam najbardziej brakuje-pogaduszeksmile
                                                    A jak dotarłam do domku i zjadłam obiadek to padło mi się....

                                                    Ja się nie wypowiadam na temat rożka, ale mogę przekablować zdanie na ten temat
                                                    moich koleżanek, w ogóle im się nie przydał! Podobno jest to wyrzucony pieniądz,
                                                    ale ja myślę że to kwestia dziecka, ale faktycznie mówiły że ich dzieci nie
                                                    chciały w tym leżećsmile

                                                    Althea, co jest z tą lasagne? Była za tłusta?

                                                    Oj, Abie już cieplutko, grzeje się na słoneczku sycylijskim, a mysad((

                                                    Gviazdko a co Ty tak z tym sprzątaniem? Codziennie wersja-sprzątamsmile myślę, że
                                                    wszystko już lśnismile a Ty sobie odpoczywasz w tym porządku!

                                                    Megi, nie gadaj głupot, tylko opowiadaj co Ci dolega, przecież od tego jesteśmy,
                                                    żeby wysłuchać i ew. wtrącić swoje trzy groszebig_grin

                                                    Anialm, to trzymam kciuki za pomyslne polowanie na sukienkę, bo faktycznie za
                                                    miesiąc to będziesz już posmile) ja czekam na odpowiedź od koleżanki skrzypaczki,
                                                    mam nadzieję, że wreszcie się odezwie, jak nie to ją po prostu pogonię!

                                                    To mi się podobasmile babcia wyjechała i jest spokój w domu!!! Boskie, skąd ja to
                                                    znam, moja gdyby się do nas wprowadziła, to po dówch tygodniach wszyscy by się
                                                    pożarli, w domu byłaby martwa cisza i wściekłe błyski w oczach, a zwierzyna by
                                                    uciekłasmile ja zawsze powtarzam, że jak ona do nas przyjdzie, to ja zabieram co
                                                    moje i wychodzę. Brrrr, nawet nie chcę myśleć o takiej opcji!

                                                    Erga, co Ty piszesz? Na zachód? Kiedy?? To naprawdę takie poważne plany?
                                                    A co do nartek, to dobrze Ci wstrętna małpo! Ja też bym chciała!!! Dzisiaj
                                                    mieliśmy jechać z całą bandą, i jak siedziałm w szkółce to sobie snułyśmy wizje
                                                    co by kiedysmile
                                                    Ale nic to, odbiję sobie w przyszłym rokusmile tylko, że ja pewnie zapomnę jak się
                                                    jeździ! Trudno, zapoluję na Wojtusiasmile))

                                                    Matalko, jak dobrze że masz już sowjego Mężusia w domkusmile)) bardzo się cieszę,
                                                    korzystajcie z każdej chwili!!! No i życzę superowskiej imprezki!!!!!!!

                                                    Melbuś a jak się czuje Kuba? Nic nie piszesz?

                                                    Gdzie nasza ozdrowiała Ant? Pewnie też latała po kuchni i ze ścierką!!!

                                                    Cytruś, baluje....

                                                    Enterek góraluje......

                                                    A my biedne w domkachsmile
                                                  • melba7 Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 22:00
                                                    Moje dziecko wróciło do świata żywych i zdrowych w szybkim tempie, więc i u mnie
                                                    humor lepszysmile
                                                    Kibelek robi mi administracja, na swój koszt, w dogodnym dla mnie terminiewink
                                                  • potwors Marruda - help 11.03.06, 23:22
                                                  • potwors Re: Marruda - help 11.03.06, 23:23
                                                    i jak z gladiatorami sobie poradzic??

                                                    pozdrawiam wszystkie wieczorowa - lunatykowa pora!
                                                  • balbinka74 Re: Marruda - help 12.03.06, 00:01
                                                    Lalisiu, to swietnie ,ze maleńk spi slodko !cieszę sie,ze ma taka dobra
                                                    siostrzyczkę.Tylko nie chudnij za bardzo....bo i tak byłas
                                                    chudzinką.Wykorzystujpomoc mamy i męza jak tylko sie da, jakby nie było cc to
                                                    operacja.A jak ty sie czujesz.I właściwie, jak to sie stało,ze lekarz szybko
                                                    zminil na cc?

                                                    Fantaise, proszę o zdjęcie pieknie udekorowanego domku!!!a jutro lezec mi
                                                    prosze i nie biegac, te bóle mnie zaniepokoiły, zatem zero podnoszenia rąk ,
                                                    biegania itd...ma byc dzien leniucha i koniec!

                                                    Gwiazdeczko, moze babcie wygoniły porządki hihi, to macie na nia sosób...tylko
                                                    zróbcie grafik prania dywanów we wszystkich pokojach....a boje sie nawet
                                                    pomarzyc,ze babcia przeniesie sie na rok do tej ciotki...

                                                    anialm, złotko chyba jednak zarezerwuj termin u naszego ginka, skoro tak dobrze
                                                    sie u niego czułas.Samopoczucie przyszłych rodziców jest bardzo wazne!!a
                                                    fotelik faktycznie ma bardzo wygodny, ostatnio leżałam na nim 40 minut...po
                                                    dczas IUI.I pewnie jeszcze kilka razy sobie na nim poleze.....

                                                    Matalko ale bedziecie swietowac...a kiey testujesz??

                                                    althea, ja nic nie mówie ....

                                                    Erguś, abyłas w ogole w tym cyklu na jakims podgladzie?brałas chyba clo??

                                                    Anhes sciskam mocno!!!

                                                    dziewczyny musze konczyc...nie czuje sie kwitnaco...praktycznie od 2 godzin
                                                    biegam do kibelka..przeczyszcza mnie dosłownie...niedługo zabraknie papieru...a
                                                    moje jelita przezywaja męki...męzul sie smieje,ze przaz barszczyk tak cierpie,
                                                    bo wypilam 3 kubki..a potem wciągnelam 2 kromki chlebka z swieżym smaluszkiem...

                                                    ant, w sprawie rodxeństwa dla amelki popieram goraco bebelka!!!Kobieto, nie daj
                                                    soba tak manipulowac, mała szybko sie tego nauczy...

                                                    Ciesze sie ,ze melbowy synus juz w formie...

                                                    Fantaise, tempka utrzymuje sie w granicach 37,2...dziwna jakas ...

                                                    Wczoraj zrobilam sobie "drzemke", która trwała prawie 3 godziny, o zgrozo,
                                                    potem troszke sie pokreciłam po domku i znowu do łózia...a dzisiaj wstałam o
                                                    8.30!!!Nareszcie wyspana!!!Alez to bylo cudowne uczucie!!!
                                                    Przesadzilam dzis kilka kwiatków, zrobilam pranko, troche poprasowalam, potem
                                                    obiadek i sprzatanko, potem barszczyk , potem sprawdzianiki i lekturka...w
                                                    przerwach odczytywałam forum i wysyłałam posciki ktore nie dotarły buuuu

                                                    A kolezanki przesadzacie z tym moim wykształceniem...aż mi sie uszka czerwone
                                                    zrobily...ja po prostu strasznie boje sie ,ze strace pracę..i dlatego te
                                                    podyplomówki zrobilam i robię to chciałabym tylko polskiego uczyc...

                                                    Uciekam do łazienki...mam nadzieje,ze nie spedze tam calej nocy buuu
                                                  • althea35 Re: Marruda - help 12.03.06, 11:27
                                                    Balbinko, tempa 37,2 jest jak najbardziej normalna w drugiej fazie cyklu. Ja
                                                    mam nawet 37,4 i wiecej czasami. Nic w tym dziwnego.
                                                  • balbinka74 Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 23:30
                                                    Gwiazdeczko, a może po prostu od siostry pożyycz i zobaczysz, czy ci sie
                                                    przyda.To faktycznie chyba zalezy od dziecka i od samego materiału, z którego
                                                    zrobiony jest rozek.Moja siostra maiła nawet 2 na zmianę, bo ciagle malcy byli
                                                    w nie zawijani i bardzo sobie chwaliła, kupila najwieksze, bardzo mieciutkie i
                                                    milutkie...ale to bylo sporo lat temu...bratowa tez takowe miała i kumpele i
                                                    wszystkie wychwalały...tylko faktycznie, jesli sie dzieciaczek duzy rodzi, to
                                                    zbyt długo nie bedzie w nim zawijany.Musicie same podjac decyzje...

                                                    moje posty podróżuja .... kilka mi wcięlo...a ja juz nie pamie tam dkokładnie c
                                                    do kogo....zatem prosze sie na mnie nie gniewac, jesli cos pomylę...
                                                  • fantaisie Re: Rożek - kupić, nie kupić... 11.03.06, 23:43
                                                    Idę do łóżeczka, zanim się zaloguję i coś odczytam mija strasznie dużo czasu,
                                                    nie wiem co się dzieje...
                                                    Poddaję się i uciekam
                                                    Kolorowych snów
                                                  • tycja78 Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 00:44
                                                    Nie mam weny do pisania, pokłóciłam sie z mężem,
                                                    jutro albo bedziemy dyskutować pół dnia, albo będą ciche dni...
                                                    Nie zanosi sie na miły weekendsad
                                                    A szkoda... w piątek zaczęło sie tak pięknie... 6 rocznica znajomości, bar, bukiet kwiatów czekających na miejscu, miłe rozmowy...
                                                    A dziś burza.. w pierwszy dzień kolejnego roku.... beznadzieja. Nie mogę spać.
                                                  • melba7 Re: Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 01:29
                                                    Ej, takie burze szybko mijają, zobaczyszsmile
                                                    Wszystko będzie dobrze.Może lepiej idź spać?rano wiele rzeczy wygląda zupełnie
                                                    inaczej...
                                                    Dobranoc
                                                  • melba7 słowo na niedzielę 12.03.06, 01:37
                                                    Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało sie wreszcie przekonać mężów,
                                                    żeby zostali w domu i same wychodzą na kolacje do knajpy żeby
                                                    przypomnieć sobie "dawne czasy".
                                                    Po zabawnie spędzonym wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i
                                                    buteleczce wódki opuszczają restauracje całkowicie pijane!
                                                    W drodze powrotnej obie nachodzi "nagła potrzeba", może, dlatego ze dużo
                                                    wypiły.
                                                    Nie wiedząc gdzie iść się wysikać, bo było juz bardzo późno, jedna wpada na
                                                    pomysł i mówi do drugiej:
                                                    - wejdźmy na ten cmentarz, tutaj na pewno nikogo nie będzie,
                                                    Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki, sika, wyciera sie tymi
                                                    majtkami i oczywiście je wyrzuca...
                                                    Widząc to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na sobie droga markowa
                                                    bieliznę i szkoda by ja było tak wyrzucić.
                                                    Ściąga wiec majtki, wkłada je do kieszeni, sika i zrywa kokardę z pierwszego
                                                    lepszego wieńca, żeby sie "podetrzeć".
                                                    Na drugi dzień maż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
                                                    - Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz, co sie stało! To koniec mojego
                                                    małżeństwa!
                                                    - Dlaczego?
                                                    - Moja zona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek.
                                                    Od razu wywaliłem ja z domu.
                                                    Na to drugi:
                                                    - Marek, to jeszcze nic, wiesz, co to wykombinowała moja? Nie tylko przyszła
                                                    pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwona kokardę z napisem:
                                                    "NIGDY CIE NIE ZAPOMNIMY, LUKASZ, IGNAC, STASIEK I POZOSTALI PRZYJACIELE Z
                                                    SILOWNI"
                                                  • megi.1 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 08:59
                                                    melba bardzo lubie ten kawalsmile niezmiennie wywoluje on radosny usmiech na mojej
                                                    twarzysmile

                                                    Ant popieram dziewczyny, nie daj soba manipulowac. z tego co wiem moj starszy
                                                    brat przez dlugi okres czasu chcial mnie na powaznie opchnac komus na targu,
                                                    zeby sie mnie pozbyc, a byl nadwyraz madrym i grzecznym dzieckiem. Teraz to
                                                    nawet ciasto drozdzowe mi przynsi i o targu juz nie ma mowysmile 27 lat i juz
                                                    kocha siostrewink

                                                    Balbinko jak Twoje sensacje brzuszkowe? czujesz sie lepiej???

                                                    Gviazdko ja chyba nie zrezygnuje z rozka, bo on moze byc pomocny dla takiej
                                                    zupelnie zielonej mamy jak jasmile Wczoraj juz wydaalam 200zl na pierwsze zakupysmile

                                                    przyznam sie ze koniec koncow wyladowalam wczoraj na izbie przyjec, bo
                                                    twardnienie sie nasililo. zrobili mi ktg, usg, zbadali mnie i nie zauwazyli nic
                                                    niepokojacego, czyli prawdopodobnie byly to skurcze przepowiadajace. moglam
                                                    zostac na obserwacji ale nie spieszy mi sie zbytnio do lezenia na patologii
                                                    wiec wrocilam do domu, ale dzieki tej wizycie jestem spokojniejsza.
                                                  • megi.1 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 09:03
                                                    no i gratuluje Abie tej sycyliismile)
                                                    moj brat wrocil stamtad 2 tygodnie temu i patrzac na jego zdjecia to tam wiosna
                                                    w pelnym rozkwiciesmile
                                                  • melba7 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 09:41
                                                    Megi, to dobrze,że wszystko dobrzesmile
                                                    Witam niedzielniesmile
                                                  • fantaisie Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:07
                                                    Melduję się i znikamsmile))
                                                    Idę na śniadanko i potem na spacerek i do kościółka i do taty!
                                                    Balbinko, nic mnie już nie bolismile
                                                    Miłej niedzieli i zajrzę później
                                                    Całuski
                                                  • erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:21
                                                    i ja melduję się w niedzielny poranek.
                                                    Fantaisie - noe wiesz!! ja? wstrętna małpa?? o ty!!! wyszalałam się wczoraj ale
                                                    i dzisiaj jadę choć nóżki bolą. ale to chyba ostatnie chwile narciarskiego
                                                    szaleństwa. Choć może jeszcze za tydzień będą dobre warunki.
                                                    A ty kochaniutka odbijesz sobie to za rok!!! pawełka zostawisz z maleństwem a
                                                    sama z Wojtusiem będziesz szaeć hihihih
                                                  • erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:22
                                                    potwors , ty dalej lunatykujesz??? łomatko - podziwiam wytrwałość. mnie tylko
                                                    krowa tak wciągnęła smile
                                                  • lalisia78 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:31
                                                    witam w niedziele

                                                    no wiec zemna to bylo tak
                                                    o 1 w nocy zaczely sie bole co 10 min nie chcialam jechac do szpitala dopuki
                                                    nie beda bardziej dokuczliwe nie przechodzila ani nie nasilaly sie do 9 rano
                                                    wiec zadzwonilam do gina kazal natychmiast jechac do szpitala ze on juz tam
                                                    dzwoni ze przyjade. Odrazu zajelo sie mna 2 lekazy zrobili usg ktg i zbadali
                                                    rozwarcie na 5 cm. wiec przygotowali mnie do porodu posladkowego skurcze dalej
                                                    sie nie nasilaly wiec dostalam kroplowke przy bulach co 3 min lekaz w badaniu
                                                    wyczul ze dzidzia sie przekrecila troszke i wystawila sie do kanalu rodnego
                                                    stopka. Bylo to bardzo niebezpieczne dla niej jak i dlamnie odlaczyli mnie od
                                                    kroplowek i wtedy przyjechaljuz moj lekarz zbadal ponownie i potwierdzil
                                                    djagnoze. Szybko przygotowali mnie do cc. W trakcie cc powiedzieli ze dobrze ze
                                                    to sie takskonczylo bo Amelka byla okrecona 3 razy pepowina. Gdyby nie ta nozka
                                                    to moglo by byc zle z nami w czasie porodu ale na szczescie dobrze sie
                                                    skonczylo. ja czuje sie nie najgorzejbrzuch coraz mniej boli jutro sciagnie mi
                                                    szwy. Malutka co chwile glodna w nocy budzi sie co 1,5 godziny na cycy.
                                                  • melba7 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 10:38
                                                    mały żarłoczek z Amelkismile
                                                    W sumie-całe szczęście, że miałaś cc.
                                                    Lalisiu, jak znajdziesz chwilkę, mogłabyś porównać doznania z porodu sn i
                                                    cesarki?zwłaszcza poporodowe-czy po cc bardzo boli, jak szybko się wstaje , itd.
                                                  • erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:08
                                                    lalisiu - to miałaś szczęście że w końcu zdecydowali się na cc. Dzięki nóżce
                                                    Amelki smile ucałuj ją od cioci ergi smile
                                                  • erga4 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:12
                                                    mam do was pytanko na temat duphastonu
                                                    Biorę go od 16 dc czyli dziś 3 dzień. Pomiędzy clo a duphastonem nie miałam
                                                    śluzu płodnego-jedynie mocny ból jajników - raz jeden raz drugi i podbrzusze. A
                                                    dziś pojawił się śluz... zgłupiałam. I nie wiem teraz czy to tylko śluz czy
                                                    może owu.. ale czy to możliwe podczas brania duphastonu?
                                                    Miałam jechać na USG w 13 dc ale niestety nie dopchałam się do mojego ginka a
                                                    do innego nie chaciałam iść bo już wiem że większość i tak nic mi nie powie
                                                    konkretnego więc to wyrzucanie kasy w błoto.
                                                  • stokrotka76 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:28
                                                    Cześć Kobietki!

                                                    Witam się niedzielnie, wyspana i wypoczęta (w końcu!) smile. Ale piękny dzionek!

                                                    Erguś, z tego co mi opowiadała ginka, to duphaston blokuje owu... Ja się go
                                                    zacznie brać, a owu jeszcze nie było to już bie będzie... Szkoda, że nie
                                                    pojechałaś na usg - zawsze byś wiedziała jaki był pęcherzyk i czy będzie
                                                    jeszcze rósł czy może już owu była. Może ten ból co miałaś to była owu właśnie?
                                                    A jak się czułaś po clo? Wszystko było dobrze?

                                                    Ale Abie dobrze, też bym się wygrzała na słoneczku!

                                                    Gviazdeczko, ja się na rożkach nie znam, ale wiem, że moja przyjaciółka go
                                                    nabyła i wcale nie używała smile.

                                                    Melba, to kiedy będzie można do Ciebie ze zwierzyńcem jeździć? Jak kibelek
                                                    zrobią smile?

                                                    Balbinko, a Ty chora jesteś, że masz tempkę taką?

                                                    Mój Mężulo juz prawie zdrowy. I chyba się od niego już na szczęście nie
                                                    zarażę smile.

                                                    Mam nadzieję, że @ teraz szybko przyjdzie - może już jutro (już dawno tak na @
                                                    nie czekałam, hihi) i jeszcze w tym tygodniu clo. Będę chodziła na monitoring,
                                                    także pewność co do owu będzie. Aha, no i 10 szt. testów owu czeka w
                                                    szufladzie smile. Oby poskutkowało!
                                                  • althea35 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 11:42
                                                    A tak w ogole to witam w niedzielesmile
                                                    U nas piekny sloneczny dzien i wreszcie cieplej, tylko -3.

                                                    To ja jeszcze dorzuce swoje 3 grosze o rozku. Jak juz pisalam moja bratowa
                                                    uzywala. Maly w rozku spal i byl karmiony. Uwazal, ze to dla niej wygoda i
                                                    komfort, ze to male cialko lezy stabilnie. Ale bylo to zima, wiec malemu bylo
                                                    dodatkowo cieplutko. W lecie moze sie nie sprawdzic, bo dzidzi moze byc za
                                                    goraca, a malenstwa nie lubia jak jest zbyt cieplo.
                                                    Z kolei bratanek meza, zaraz po urodzeniu byl zawijany jak mumia razem z
                                                    raczkami do karmienia, bo inaczej panikowal zamiast jedzenia byl jeden wielki
                                                    krzyk. Ale oni nie uzywali usztywnianego rozka. Takiego zwyklego bez
                                                    usztywnienia.

                                                    Nie wiem co z tym naszym wyjazdem, bo wczoraj maz mi radosnie oswiadczyl, ze
                                                    musimy sie zaszczepic na choroby tropikalne przed wyjazdem i na zółtaczke... no
                                                    ale ja sie na zoltaczke zaszczepie to nici ze staran. A jak sie okaze ze jestem
                                                    w cazy to juz w ogole moge zapomniec o szczepieniach.
                                                  • balbinka74 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 13:47
                                                    Witam!!!Jakos przezyłam noc, chociaz nie obylo sie bez wędrówek do kibelkasad((
                                                    wciągnęlam sporo kleiku ryżowego i mam juz spokuj....

                                                    Lalisiu, to dobrze,zejednak zrobili cc, zreszta poród posladkowy niesie ze soba
                                                    duze ryzyko, różnie to bywa...

                                                    Fantaise, ale poleniuchuj dzis trochę, wzmocnij sie, dobrze?

                                                    Althea, u mnie z tymi tempkami róznie bywa...A co do żółtaczki, to szczepia
                                                    nawet kobiety w ciązy, możesz robic spokojnie i działac...natomiast te
                                                    tropikalne..to nie wiem...pewnie z trzy miechy trzeba będzie odczekac ,
                                                    podobnie jak na rózyczkę ...

                                                    Abi podrózuje...ale jej zazdroszcze tej wiosenki...

                                                    Melbus kawał super...i odnosze wrazenie,ze do mnie skierowany..hihi...papieru
                                                    nie zabrakło....

                                                    Ergus mój gin mówił podobnie...kazał brac 16dc gdy juz bede pewna ,ze pęcherzyk
                                                    wystrzelił...bo duphaston lub luteina moga to przyhamować...Szkoda,ze nie
                                                    sprawdziłas nawet po wyznaczonym terminie..moga byc zawirowania...Oj dostaniesz
                                                    po pupie!!!Trza tego pilnowac i kropka.Jeśli teraz sie nie uda, to proponuje
                                                    umawiac sie juz z ginem 1 dc...róznie to u nich bywa z tymi wizytami i
                                                    dyspozycyjnością...

                                                    Idę kończyc obiadek, a potem do kościółka ...


                                                  • balbinka74 Re: słowo na niedzielę 12.03.06, 13:52
                                                    Boże, jaka ja głupia jestem napisałam spokój przez u zwykłe katastrofa....
                                                    wybaczcie ...alez wstyd
                                                  • althea35 Re: Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 11:28
                                                    Tysiu, mam nadzieje ze juz jest dobrzesmile Buzka dla ciebiesmile
                                                  • erga4 Re: Melduje sie na nowym wątku:) 12.03.06, 12:29
                                                    Stokrotko-właśnie czytam o tym czy hamuje czy nie - i wiesz że piszą różnie.
                                                    Większośc lekarzy pisze że nie powinien mieć wpływu na owu (nie działa
                                                    antykoncepcyjnie) i zgłupiałam smile)
                                                  • gviazdka3 Heja!!! 12.03.06, 13:28
                                                    I ja melduję się niedzielnie! :o) Znów wpadam na chwilkę, dziś
                                                    czekają mnie odwiedziny teściów, więc muszę trochę pobiegać
                                                    z mopem i wyprasować obrusik, a mężuś odkurzy pokój! :o)

                                                    Ergo, nie jestem pewna na 100%, ale z tego co słyszałam progesteron
                                                    jest hormonem uwalnianym w naszych organizmach po owulacji, stąd
                                                    leki typu Douphaston czy luteina stosuje się przeważnie od 16-17dc
                                                    i podczas ich stosowania owu nie powinna się pojawić... Wiem też, że
                                                    u niektórych osób zwiększa się ilość śluzu przy stosowaniu ww. leków!
                                                    Więc u Ciebie to może taki śluzik-zmyłka jest?!

                                                    Megi, dobrze, że pojechałaś na tą IP i się uspokoiłaś!!! Cieszę się,
                                                    że wszystko u Was w porządku!

                                                    Z tym rożkiem chyba na razie się wstrzymam, najwyżej dokupię po porodzie!
                                                    Z resztą mam po siostrzeńcu jeden - śliczny, mięciutki, tyle, że biały,
                                                    bo Maluch był w nim chrzczony!

                                                    Balbinko, o wyjeździe babci na dłużej chyba możemy tylko pomarzyć...
                                                    Prawda (choć przykra) jest taka, że żadna z cioci jej nie weźmie, choć
                                                    są w porządku, po prostu zdają sobie sprawę, że babcia jest "ciężka"!

                                                    Tycjo, kochana, mam nadzieję, że u Was znów świeci słonko!!!

                                                    Althea, jak tam praca? Napisana już?

                                                    Stokrotko, z Twoim super optymistycznym i spokojnym nastawieniem to
                                                    już musi się udać! Trzymam kciuki!

                                                    Potwors, przy lunatyku nie pomogę, ale podziwiam za wytrwałość!!!

                                                    Fantaisie, brzusio nadal "ciągnie"?! Wiesz, to dobry znak, choć może
                                                    mało przyjemny! ;o) Rośniesz kochana, a właściwie to Twoja dzidzia
                                                    już robi sobie miejsce! big_grin

                                                    I nie wiem co miałam jeszcze napisać...

                                                    No tak, mamy sprzątac, a mój mężuś zasypia obok mnie, hihi! Idę go
                                                    obudzić!
                                                    A i jeszcze coś Wam powiem, rankiem mój ukochany stwierdził, że mam
                                                    opuchięte nogi w kostkach... Megi, Niko, Kateb i inne ciężarówki, też
                                                    tak macie?!?!

                                                    Pozdrowionka dla WSZYSTKICH!!!
                                                    m.
                                                  • tycja78 Re: Heja!!! 12.03.06, 14:32
                                                    Niestety..., wyszedł nie odzywamy sie do siebiesad
                                                    Wiecie co? Mam ostatnio jakiegoś niewytłumaczalnego pecha.
                                                    Tylko dlaczego te nerwy jak malutkie jest w drodze???
                                                  • gviazdka3 Re: Heja!!! 12.03.06, 14:40
                                                    Tycjo, niestety czasem i ciężarówki miewają "ciche dni"...
                                                    Pamiętasz, jakieś 2-3 tygodnie temu miałyśmy prawdziwy
                                                    wysyp kłótni małżeńskich, również z udziałem przyszłych
                                                    mamuś, nawet Lalisia przeżywała trudniejszy okres tuż
                                                    przed porodem, a teraz wszystko jest w porządku!
                                                    Uśmiechnij się, na pewno wkrótce i Wy się pogodzicie!

                                                    Balbinko, mam nadzieję, że sensacje jelitowe odchodzą w
                                                    niepamięć i żadne choróbsko Cię nie dopada!

                                                    Lalisiu, podobnie jak Melba, jestem ciekawa jak porównujesz
                                                    oba porody?! Podziel się z nami doświadczeniami porodowymi! :o)

                                                    A ja czekam sobie na teściów...


                                                  • matala6 Jak milo, 12.03.06, 17:25
                                                    ze niedziela wink)

                                                    Zmeczona jestem - do 3 rano balowalismywink)
                                                    Teraz odpoczywam, posty przeczytalam
                                                    i rzeczywiscie rozek moze krepowac ruchy maluszka,
                                                    bo macha raczkami i nozkami, wiec lepszy miekki kocyk wink)

                                                    Milej niedzielki wink))
                                                  • ant25 Re: Jak milo, 12.03.06, 17:34
                                                    Witam się i ja,

                                                    Ozdrowiała choc z uciazliwym kaszlem,

                                                    Na jedno dobre z tej choroby mi wyszło to to ze schudłam smile) Dostałam spodnie
                                                    od tesciowej i sa idealne, dzinsowesmile))

                                                    Co do ozka mam jak najbardziej negatywna opinie o tego typu rzeczasz bo sa na
                                                    tzw chwile i wole kocyk, choc mała układałm w podusi i do cyca

                                                    Bablinko alez Cie dopadło, pij pij i odpoczywaj

                                                    Tycja no faceci niestety nie wyczuwaja tak subtelnej roznicy aby nie kłocic sie
                                                    z przyszła mamusia ale mam nadzieje ze juz niedługo zaswieci słoneczko i bedzie
                                                    dobrze coz kłotni domowych nie da się chyba uniknac

                                                    Matalko milego po balangowego odpoczynku

                                                    Mam rybke po grecku kto chce..? ide jej troche pochłonac

                                                    Bebelku sniłas mi się ale tak nie jako postac a jako słowo, mowiłas jakies
                                                    madre rzeczy,
                                                  • bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 18:17
                                                    Cześc w niedzielęsmile)

                                                    spedzilismy rodzinna niedzielęsmile) najpierw byliśmy na Mszy Rodzinnej u
                                                    Dominikanów (Antus niezmiennie Ci ją polecamsmile)) a potem pojechaliśmy na obiad
                                                    do brata W. Tosica w siódmym niebie, my tez, bo jej małe kuzynki tak pieknie się
                                                    nią zajęły, że nie było dzieckasmile)

                                                    Tycja- mam nadzieję, ze juz za chwilke sie pogodzicie z Msmile) i bedzie dobrzesmile)
                                                    i bedziecie zyli długo i szczęśliwiesmile)

                                                    Megi- dobrze, ze pojechałas na Izbe Przyjęc! wyznaję zasadę, że lepiej pojechac
                                                    kilka razy bez większej potrzeby i wyjśc na panikare niż raz zadziałac za późno!
                                                    I wydaje mi się, że brzuch będzie twardniał Ci coraz częściej, w końcu macica
                                                    musi się przygotowac do porodu... a do którego szpitala pojechałas??? pamiętaj
                                                    jezeli cos się zacznie dziac przed 32tc jedź na Karową albo do IMiDZ na
                                                    Kasprzaka! Tam maja najlepszy sprzet dla maluszków!!!

                                                    Gviazdko- rzeczywiscie wstrzymaj się z tym rozkiemsmile)) tym bardziej, ze jeden
                                                    juz maszsmile) nasz tez był biały... i też był odziedziczonysmile)

                                                    Matalko- mam nadzieje, że głowa nie bolismile)

                                                    Cytrus- mam nadzieje, że Ciebie równiez nie dotkneły skutki poimprezowesmile)

                                                    Althea- rzeczywiście ryfa z tmi szczepieniamisad(( nie wiem, co Ci doradzicsad(

                                                    Antuś- śniłam Ci się jako słowo??!!?? O matko! wkraczam w boski wymiarsmile))

                                                    Melba- fajny kawał! prawie się posikałamsmile) aaa, i musze Ci się przyzanc, że
                                                    wykorzystuję Twoja osobe w moich rozgrywakach z Msmile) napraszam sie o psa i mówie
                                                    mu, że wterynarza już mamsmile)

                                                    Balbinko- a do Ciebie nic nie napiszesmile)) tylko Cie ściskam baaaardzo mocno!
                                                    reszta jest milczeniemsmile)) no, Laski kto TO powiedział?? no, jak tam z pamięciąsmile))

                                                    a Ma_rudka gdzie?? i moje ściski niedzielne??smile

                                                    kasia
                                                  • cytrusowa Re: Jak milo, 12.03.06, 18:58
                                                    witams ie z wami wieczornie.
                                                    impreza sie udala, milo bylo - niestety ja sie juz rozlozylam na maksa - zabija
                                                    mnie kaszel, bolą mnie zebra i wszystko inne, leb tez.
                                                    myslalam, ze to sie skonczy, trwa w koncu tydzien, a tu guzik.

                                                    poza tym zimnica na maxa, snieg z deszzem i znajomi nam dzis sie pochwalili, ze
                                                    bedą rodzicami
                                                  • fantaisie Re: Jak milo, 12.03.06, 19:34
                                                    No i już prawie po niedzeili........
                                                    Tycjuś głowa do góry, wierzę że lada moment się wszystko poprawi!!!! Nie martw
                                                    się Kochana, to nic nie zmieni.... poczekaj, wróci, może porozmawiacie!

                                                    Erguś, małpa jesteś i tylebig_grinDD ale jakoś się z tym muszę pogodzićsmile a za rok to
                                                    masz jak w banku, że będę szaleć, może poderwę sobie już jakiegoś nowegosmile a
                                                    Paweł niech siedzi, ale ma już zapewnioną pomoc, 10 opiekunek stoi w kolejce i
                                                    już planują, kiedy one na dechę a kiedy ja na nartkismile
                                                    Mam do Ciebie ważne pytanko, napisałaś że nie wiesz jak będzie z warunkami za
                                                    dwa tygodnie, czy jest coraz mniej śniegu? Wiesz ta nasza p.Ewa z Kościelicha
                                                    namawia nas na weekend majowy, ale coś mi trudno uwierzyć że da się jeszcze
                                                    wtedy jeździć. A nie chcę dzieci wpuścić w maliny...
                                                    Więc pytanie brzmi, czy ma sens taki wyjazd?

                                                    Ant, kaszelek męcząca rzecz i na dodatek długo trzymającasad i gratuluję
                                                    zgubionych kilogramówsmile
                                                    Za rybkę dziękuję, gdyż ja pożarłam śledzia i zagryzłam pączkiem!
                                                    Zapieram się, że nie mam zachciewajek, ale M. dzisiaj zadał mi pytanie, czy
                                                    jedzenie trzech jogurtów Fantazja w smaku wiśniowym na śnadanie i popijanie
                                                    herbatą z cytrynką to mój standard? Ze jakoś sobie nie przypomina kiedy
                                                    słodziłam herbatę i że zawsze, każdego dnia, nawet na wyjazdach na śniadanie to
                                                    pijałam Inkę z mleczkiem....czepia się, wiecie??!!!!!

                                                    Gviazdko a było jeszcze co sprzątać, po tych ostanich porządkach??????

                                                    Althea, każde szczepienie jest różne, więc nie wpadaj w panikę. Co jest wymagane
                                                    tam gdzie wreszcie jedziecie?
                                                    Ja wiem, na 100% że jedynym lekiem, bo nie szczepionką, którego nie można brać w
                                                    ciąży i trzy miechy po, to lek na malarię. Jest to po prsotu jakaś maksymalna
                                                    trucizna dla płodusad
                                                    A jak dobrze pamiętam to Was interesuje Curacao? Tak, czy jakieś zmiany? Więc
                                                    tężec i ew.ta żółtaczka, więc luziksmile nic więcej nie potrzeba! Najgorsze są
                                                    kraje w Afryce, tam tych szczepień jest full!
                                                    Jest tylko jeden problem, jesli będziesz w I trymestrze to raczej podróże są
                                                    niewskazane, mówi się że najlepszy jest do takich akcji IItr, możesz mieć jakieś
                                                    wspomaganie w I(chociażby tak jak te zastrzyki) i wtedy wyjazd nie jest
                                                    rozsądny. I druga wersja, może zdecydujcie się na Europę, bliżej i szczepienia
                                                    nie są konieczne, a jest tyle pięknych miejscsmile)
                                                    A jak ogólnie samopoczucie?

                                                    Balbinko, cosik dziwna ta Twoja tempka....
                                                    Mam nadzieję, że brzusio już nie dokucza, doczytałam że papieru wystarczyłosmile
                                                    Zgodnie z obietnicą leniuchowałam aż do obrzydliwości, spałam w ciągu dnia ponad
                                                    3h, ciekawe jaką nockę będę dzięki temu mieć...

                                                    Bebelku, a na którą jest ta Msza Rodzinna? My też czasami chodzimy do
                                                    Dominikanów, to takie moje przyzwyczajenie studenckiesmile
                                                    Czasami kuzynki do czegoś się przydająbig_grinDD
                                                    Jak się czujesz?

                                                    Cytruś, niedobrze że Cię bierze, ale widocznie imprezka dołożyła swoje trzy
                                                    grosze i teraz jeszcze Cię rozłoży do końcasad
                                                    Dawaj jakieś sygnały jak się czujesz.

                                                    Matalko, imprezka się udała, Luby dopieściłsmile jednym słowem same rozkosze!!!

                                                    Megi i bardzo dobrze, że pojechałaś na izbę przyjęć, lepiej dmuchac na zimne!
                                                    Najważniejsze, że jest dobrze i przyłączę się do Bebelka, jeśli coś się zacznie
                                                    to jedź do tych dwóch kilinik!

                                                    A kupiłam sobie dziś, karpatkę po grecku, całkiem niezłe śwństwo, tylko
                                                    potwornie słodkie....

                                                    Mam pytanie do bardziej wykształconych, jeżeli ja miałam ostatnią @ 26 stycznia,
                                                    czy to oznacza, że jestem w 7tc? (w dniu mojego ochlajstwa)brr.....
                                                    I drugie pytanie, dostałam dzisiaj propozycję poprowadzenia kursu
                                                    międzynarodowegego przełom lipca i sierpnia, czy ja wtedy mogę jeszcze jeździć?
                                                    Chyba tak, to będzie właśnie koniec II trymestru i jeśli będzie wszystko ok, to
                                                    nie powinno być problemu. Będę mieć cały lipiec luzu, to sobie odpocznę.
                                                    Miotam się jak znerwciowany padalec bo nie wiem co odpowiedzieć. A niestety w
                                                    moim zawodzie jest tak, raz powiem nie, już więcej nie dostanę takiej
                                                    propozycjisad a ta jest wyjątkowa!!!
                                                    Pewnie pojechałaby za mną moja przyjaciółka, żeby mną się opiekować...

                                                    Idę sobie, muszę doprowadzić się do użytku na jutro i cały tydzień, czyli
                                                    maseczka na krzywy ryjsmile))
                                                    papapa
                                                  • bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 20:15
                                                    Fantaisie- jedź na ten kurs międzynarodowysmile) dasz radęsmile)) a na Mszę chodzimy
                                                    na Freta na 10.30.
                                                  • ant25 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:21
                                                    Pojde Bebel na msze pojde i to nawet moze w nastepna niedzielesmile

                                                    Fantaisie Bebel ma racje dasz rade i jezeli baaardzo chcesz to jedzsmile

                                                    Bebel ja niestety juz się nie rozwijam, od jutra znowu wracam do pisania umów sad
                                                    Chciałabym zaczac robic cos no ..innego smile A najbardziej chciałabym moc
                                                    posiedziec w domku z dzieckiem, naprawde,
                                                  • bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 21:29
                                                    Jak pójdziesz w następną niedzielę to sie spotkamysmile)
                                                  • erga4 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:39
                                                    Fantaisie - jak małpa to małpa! - własnie wróciłam ze stoku!!!!!!
                                                    Łmatko-ledwie się ruszam. Zaliczyłam kilka razy wywrotkę co mnie ogromnie
                                                    cieszy bo po mojej kontuzji panicznie bałam się wywracać. A dziś już skakałam
                                                    na muldach!!! Aż mężulo był zszokowany smile)
                                                    I powiem ci jeszcze że fantastyczny śnieg i fantastyczna pogoda!! o!! taka
                                                    małpa ze mnie!!
                                                  • ant25 Re: Jak milo, 12.03.06, 19:11
                                                    Bebelku czyz nie jest to Hamlet W.S. ?smileP


                                                  • bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 20:12
                                                    Ano, Hamlet, Antuś Hamletsmile))
                                                    wczoraj przeczytałam po raz kolejny: i taka mase rzeczy odkryłam...
                                                    bardzo się z tego ciesze, bo to znaczy, że się jeszcze rozwijam!!smile
                                                  • althea35 Re: Jak milo, 12.03.06, 19:40
                                                    Antus, ryba po grecku mowisz? U mnie tez byla! Dzieki tobie, podpatrzylamsmile

                                                    Bebelku, to fajna niedziele mielisciesmile A jak ty sie czujesz?

                                                    Cytrusie, mnie dopiero przeszlo, a juz mnie zaczyna golec gardlo. Polecam
                                                    czosnek i witamine C w duzych ilosciach.

                                                    Tysia, mam nadzieje, ze u was bedzie wkrotce lepiej. Moze twoj M. zrozumie, ze
                                                    ciezarowek denerwowac nie wolno, nawet jak maja chumorki.

                                                    A gdzie reszta, odezwijcie sie!

                                                    Buzka dla wszystkich!

                                                    Bylismy na polskiej mszy, ale ten ksiadz jest smiesznysmile I wyglada jak Halama.
                                                  • melba7 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:00
                                                    dziewczyny, sprawiłam sobie nowy telefon i nowy numer, rozeslę na privasmile
                                                    Zaraz idę się remontować-włoski, paznokietki itd.
                                                    Gviazdko-napisałam kilka słów na temat wyprawki-może moje rady na coś się
                                                    przydadząwinkmój synuś jakoś przezył pod moją opiekawink))
                                                  • althea35 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:08
                                                    Zupe selerowa dzisiaj ugotowalam... chodzila za mna od jakiegos czasu. Moj maz
                                                    jedzacy to zupe, to byl widoksmile)) Mnie smakowalasmile

                                                    A co do szczepieonek. To na jednaje stronie wyczytalam, ze na Curacao, nie sa
                                                    wymagane i zalecan zadne szczepionki. Ale gdzie indziej pisza, ze na zoltaczke
                                                    powinno sie szczepic gdy sie wyjezdza do krajow z podwyzszonym zachorowaniem.
                                                    Nie wiem jak z tezcem... Malaria cale szczescie tam nie wystepuje. Jeszcze sie
                                                    nie zdecydowalismy... ale jak nie teraz to kiedy?
                                                  • erga4 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:45
                                                    gviazdeczko - może i masz rację że to tylko śluzik... nawet tempki nie mierzę
                                                    więc nie wiem. Może powinnam zacząć..
                                                  • balbinka74 Re: Jak milo, 12.03.06, 19:37
                                                    było..dopóki mego big posta nie wcięłłłłooooo

                                                    Ale,ze uparte dziewcze jestem, to jeszcze wam pomarudzę....
                                                    tycjo ma, tycjo...mam nadzieję,ze mezul podczas spaceru przemyslał sprawe i
                                                    wrócił uśmiechnietysmile)))A o co wam poszlo???

                                                    Erga, masz klapsa ode mnie za to ściemnianie z monitoringiem owu po clo, tym
                                                    bardziej ,ze miałas juz kiedys torbiel...Moze trzeba bylo jednak leciec do
                                                    obcego ginka.Mam nadzieje,ze tym razem ci sie udało, ale jeśli nie, to pamietaj
                                                    1dc dzwonisz i umawiasz się!!!

                                                    Bebelku, to swietnie,ze milo spędziliście dzionek! I bedę ryczeć jesli nie
                                                    bedziesz do mnie pisaćsmile))))))))))

                                                    No własnie gdzie ta maruda....chciałam ja pomolestowac o ten przepis na
                                                    sałatkę....ale moze Fantaise zajrzy i mi go podrzucismile))
                                                    Za tydzien czeka mnie rodzinna impra....w niedziele wpadna znajomi...czyli
                                                    razem okolo 30 osób( z dziecmi)zatem musze zacząc rozpisywac menu...na
                                                    kolacyjke i kawke...



                                                  • gviazdka3 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:38
                                                    Teściowie pojechali, milutko było, ale jestem wykończona!
                                                    Nie miałam nawet siły się myć siedząc w wannie...
                                                    Weszłam tylko powiedzieć Wam dobranoc i życzyć przyjemnego
                                                    całego tygodnia, bez niepotrzebnych kłótni, choróbsk,
                                                    smutnych wiadomości i biegunek! ;o)

                                                    Dobranoc!!!
                                                    m.

                                                    PS - Melbo dziękuję za odpisanie na maila, przeczytam jutro, bo
                                                    dziś to już na serio nie mam siły! :o)
                                                  • erga4 Re: Jak milo, 12.03.06, 20:44
                                                    balbinko - co do mojego cylku i monitoringu to było tak:
                                                    mój ginek mówil że może tak być że się do niego nie dodzwonię wiec powinnam
                                                    była iść do innego. Dzwoniłam do ginka od 1 dnia cyklu przez cały tydzień - i
                                                    nic - nikt nie odbierał. A u mnie w moim miasteczku za najlepszą uchodzi ta do
                                                    której chodziłam przez 8 lat!!!!! A obiecałam sobie że już nigdy ale to nigdy
                                                    do niej nie pójdę. A poza nią nawet nie wiem jaki inny ginek miałby USG
                                                    dopochwowe. A teraz będę dzwoniła juz przed małpą - i już!
                                                  • fantaisie Re: Jak milo, 12.03.06, 21:03
                                                    Oj, Erguś podpadasz, podpadaszsmile)))
                                                    Na 99% pojadę, ale spróbuję sobie tak zrobić, że jakby co to odpuszczęsmile
                                                    Erga, a jak myślisz o tym weekendzie??
                                                  • althea35 Re: Jak milo, 12.03.06, 21:14
                                                    Z nartami w weekend majowy, to troche na dwoje babka wrozyla. Albo bedzie
                                                    snieg, alebo nie. Sniegu jest teraz chyba sporo, wiec moze wytrzyma. Ale w maju
                                                    to moze byc 30 stopni, a wtedy to kiepsko bedzie.
                                                  • ma_ruda2 Re: Jak milo, 12.03.06, 21:30
                                                    wpadlam na chwilke - wlasnie net nam ruszyl.padl w nocy w piatek i teraz sie
                                                    podniosl, juz mnie szlag trafiasad(
                                                    Bebelek - usciski sobotnie i dzisiejsze smile Tosisca dzielna.
                                                    i yle doczytalamsmile spadam czytac dalej smile
                                                  • bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 21:31
                                                    ooo, czesc Ma_rudkasmile)
                                                    dzięki za ściskismile) czułam się taka nieutulonasmile)
                                                  • bebell Re: Jak milo, 12.03.06, 21:30
                                                    O matko! 30 osób! Kobito- ty juz zacznij przygotowaniasmile)
    • bebell Gviazdko... 12.03.06, 21:36
      wysłalam Ci moje uwagismile) miłej lekturkismile))
      a tak swoją droga to ciekawią mnie uwagi Melbysmile) prześlij mi forwordem,
      plisssss!smile))
      • melba7 Re: Gviazdko... 12.03.06, 21:47
        bebellku, sama Ci wyslęwink
        • bebell Re: Gviazdko... 12.03.06, 21:58
          dzięki Dobra Kobietosmile))
        • ma_ruda2 Re: Gviazdko... 12.03.06, 22:01
          Bebelek - przepraszam goraco za brak usciskow - kurcze moglam ci esa wyslac,
          zapomnialm, wybaczysz??? sad(
          Anus - szkoda ze mi net wczesniej nie ruszyl - podeszlabym na ta rybke smile i
          dziewczyny maja racje - nie daj sie terroryzowac Ameli big_grinDD
          Matalka - fanie ze luby przyjechasmile
          Balbinka - a moze a tempka, to... co???
          Tycja - lepiej juz??
          Abie na sycylii - ale je zazdroszcze i usprawiedliwiam smile
          Gviazdko - ja sie na wyprawkach i rozkach nie znam wiec sie nie wypowiadam.
          Stokrotko - dziwne bo zdjecia tobie tez wysylalm, ale zaraz wysle jeszcze raz.
          Fantaisie - cosik cieplej sie robi - moze to te twoje czary??
          no i to by bylo na tyle, wiecej nie pamietam sad
          spadam do wyrka bo M goni. kolorowych snowsmile
        • erga4 Re: Gviazdko... 12.03.06, 22:02
          Fantaisie- w maju to różnie może być. W tamtym roku była b.zimna wiosna więc w
          górach długo leżał śnieg. I w maju jeszcze można było jeździć. Nie wiadomo jak
          będzie w tym roku. A ja zwykle jeżdżę na magurze małastowskiej - czyli beskid
          niski i tu dużo szybciej robi się cieplej niź np. w Tatrach.
          A co do warunków to są super! w piatejk było troszkę cieplej to przy samym dole
          stoku był śnieg taki mokrawy. Ale jest go jeszcvze długo i myślę że do końca
          marca spokojnie wystarczy. A może w kwietniu byś ten wyjazd zorganizowała?
          wtedy w tatrach na pewno będzie można jeździć,
    • bebell Melbuś... 12.03.06, 22:02
      moje są prawie identyczne!!!
      nie rozpisywałam się tylko o wanience, ale myślmy właśnie latali z tą wanienka
      po całym mieszkaniusmile) i ja się jej pozbyłam przy pierwszej sposobnosci (oddałam
      znajomym) i teraz tez już kupię taką z odpływemsmile)
      • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 22:12
        Erguś nie mogę w kwietniu, bo na najpierw 3,4.04 są testy do gimnazjum(ja mam
        trzy takie agentki) a potem 26,27.04 testy do liceum( i znowu mam trzy ) a
        potem, ja mam 27,28.04 konkurs w Zgierzu. I dzieciaki nie mogą zarywać szkołysad
        Ale im dłużej myślę, tym bardziej myślę, że na Salamandrze nie będzie śniegu, a
        jak jeździć z całą bandą i szukać śniegusmile

        Bebelku, z odpływem pojmuję, ale czy na stojaku??? Oświeć mniesmile
        Może się spotkamy! Zobaczymysmile))

        Balbinko, a jaki chcesz ten przepis? Na którą sałatkę?

        Althea, ja bym żółtaczkę już robiła! A resztę sobie odpuść i jechać! Ale
        wykupcie sobie ubezpieczenie z wersją rezygnacji, bez ponoszenia kosztów, to
        kosztuje parę złotych a będziecie spokojnismile

        Coś jeszcze miałam napisać, ale skleroza....
        • ma_ruda2 Re: Potwors! 12.03.06, 22:21
          co do lunatyka, jesli sobie nie poradzilas jeszcze z gladaitorami to:
          na tym straganie, nad ktorym lunatyk laduje jest taka wielka lapa z kciukiem do
          gory. ale ona bardzo pozno robi sie aktywna, chyba dopiero na arenie i trzeba
          ja wziasc i zalozyc na reke cezarowi, wtedy gladiatorzy przstaja sie ruszac a
          nasz lunatyk idzie dalej. branocsmile
        • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 22:28
          Fantaisie, dowiemy sie tutaj czy zalecaja jakies szczepienia przed wyjazdem. U
          mnie 27dc, wiec z wiadomego powodu wstrzymam sie jeszcze pare dni z wszelkimi
          szczepionkami.
          • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 23:33
            Althea, nie zrozum mnie źle, ale ja Ci życzę żebyś tych szczepionek nie mogła
            robićsmile)
            A jakie masz normalnie cykle?

            Marudko-kawał świetny!!!
            W ogóle dzisiaj kawałowo się zrobiłobig_grin
            Idę spać, spokojnej nocki życzę wszystkim
            dobranocsmile
            • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 12.03.06, 23:38
              dobranoc....
              • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 07:46
                ellosmilewitam w poniedziałeksmile
            • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:21
              Witam i znikam!

              Bebelbu, to chyba znowu czeka was spacer, no chyba ze Tosica pozwoli ci sie
              przespacsmile

              Fantaisie, 28-30 d.
    • ma_ruda2 Re: i jeszcze kawal :) 12.03.06, 22:23
      Wynaleziono maszynę przenoszącą podczas porodu część bólu z matki na
      ojca.
      Jedna para postanowiła ją wykorzystać. Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz
      przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie
      ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha. No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta
      już prawie rozluźniona a ojciec dalej się uśmiecha. Zdziwiony lekarz dalej
      100% bólu na ojca.
      Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się już całkiem, za to ojciec...
      dalej
      uśmiechnięty i zadowolony. Poród dalej przebiegał
      gładko. Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu.
      Patrzą.................,
      a przed domem leży martwy listonosz.
    • bebell Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:06
      Rozpoczęłysmy dzień o 6.00sad(( dłuuuuugi będzie....

      Witam w poniedziałek...

      k.
      • ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:44
        witam poniedzialkowo!!
        Bebelek - usciski bardzo mocne ode mnie smile)
        Hortika - melduj sie!!! smile
        • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 08:55
          witam w poniedziałek! ja prosto od teściów do pracy - nawet fajnie tak
          przjechać trochę wiecej kilometrów z rana..

          Balbinko-obawiam się że znów będę miała problem z torbielką... cały czas boli
          jajnik... tak jak wtedy kiedy miałam tą wrednotę.. ech - pewnie znowu małpy nie
          dostanę i wcxześniej do ginka pojadę.
          • gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:22
            Poniedziałkowy dzieńdoberek!

            Erguś, ból o okolicach jajników może mieć bardzo różne podłoże,
            także to, o którym marzysz! Jednak jeśli już wcześniej miałaś
            problemy z torbielą, może mogłabyś udać się do gina w najbliższym
            czasie na mały podgląd?! Bo jeżli to (tfu,tfu) torbiel, lepiej
            byłoby od razu się nią zająć! A może coś innego ginek tam zobaczy!

            Lecę na pocztę poczytać opinie Melby i Bebellka!
            Jakby co mogę je rozesłać innym cieżarówkom??? Mam też opis
            doświadczeń Anilm!

            Na razie
            • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:26
              Kurczaki...mam 5 dc, @ poszła sobie już wczoraj, a zazwyczaj trwa 5-6 dni.I
              czuję kłujący ból w okolicy prawego jajnika, naprawdę dokuczliwy!chyba pójdę na
              jakieś USG.
              Zrobiłam test tak na wszelki wypadek, ale jest ujemny.Ki diabeł?
              • gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:38
                Melbuś, u nas to wszystko parami chodzi, hihi! ;o)
                I Twoje jajniki zmówiły się z Ergowymi i też bolą!
                Idź na to USG tak dla świętego spokoju!
                Buziaki!!!
                m.
              • hortika Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:47
                cześć,
                melduję się po weekendzie na Śląsku.. I zdradzę Wam, że nasza Gviazdka dlatego
                tyle sprząta, że to po prostu jest we krwi mieszkanek tego regionu, pamiętacie
                jak Lalisia, na kilka dni przed porodem panele pucowała??? smile) Ja się chyba
                wyrodziłam... Tam sie zwyuczajowo okna przed niedzielą zawsze myje...
                Ja też chcę przepis na sałatkę Ma rudki -chodzi o tą co taka rewelacyjna i
                gościom Fantazyjnym smakowała...
                Bebellku, może Tosiczka pójdzie w ciagu dnia na dłuzej spać i da mamie
                odpocząć??
                Althea, mi po żółtaczce kazali obowiązkowo też 3 miechy czekać ze staraniami...
                Uściski,

                • ma_ruda2 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 09:59
                  Hortika - przepis poszedl mailem, do Balbinki tez, bo to chyba ona chciala.
                  smacznego smile
                • gviazdka3 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 10:04
                  Hortiko, ale się uśmiałam, okna przed każdą niedzielą, a to dobre!!!
                  U mnie w domu mycie okien zajmuje kilka dni, więc pewnie non stop
                  trzebaby było je myć! ;o) Czego oczywiście nie robimy! Więc wcale nie
                  "wyrodziłaś się" kochana!!!

                  Przyznaję, że jestem małą pedantką czasami, lubię jak jest czysto i
                  pachnąco w domu, ale niestety u nas to jest niemożliwe przy takiej
                  liczbie mieszkańców (wśród których dzieci kochające bałagan i babcia,
                  która nie lubi się kąpać...)
                • nika112 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 13.03.06, 10:06
                  Witam po weekendzie,

                  nie wiem jak Wam, ale mi zlecial strasznie szybko. Mebelków narazie nie
                  kupiliśmy, ale wybralismy które chcemy i za 2-3 tygodnie przywieziemy je do
                  domu, wybralismy tez farby do malowania pokoju i inne rzeczy do pokoiku
                  maleńkiej. Wczoraj niestety nie zabralibyśmy się ze wszystkim. Poza tym
                  kupilismy pare ubranek, rozne śpioszki i czapeczke. Dalszy ciąg zakupow już
                  wkrotce z całą listą wyprawkową.

                  Gviazdko, dziękuję Ci za listę wyprawkową, z pewnościa się przyda, ja jeszcze
                  swojej nie stworzyłam, ale rozmawialam z bratową i udzieliła mi paru rad
                  odnośnie wyprawki.
                  Byłam dziś na badaniu obciążenia glukozy. Myślałam, że będzie gorzej. Wypiłam
                  glukozę bez większych problemów mimo, iż nawet herbaty nie słodzę. Mi smakowała
                  jak bardzo mocno posłodzona herbata. Także Gviazdeczko nic się nie martw tym
                  badaniem.

                  Pozdrawiam Was wszystkie smile))
                  Zajrzę po południu, bo teraz już muszę zabierać się za pracę.
                  Czy u Was też jest taka zima? u nas ok. 40 cm świeżutkiego śniegu.
    • gviazdka3 Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 09:58
      Doświadczone mamusie - Bebellku, Melbo i Aniulm! Ogromne dzięki
      za Wasze sugestie i opinie dot. listy wyprawkowej! Roześlę je
      wszystkim, którzy wcześniej otrzymali pierwszą wersję, jeśli nie
      macie nic przeciwko?!

      Wasze podpowiedzi są naprawdę bardzo cenne!!!

      Już zrezygnowałam z materacyka do wanienki, zaś z zakupem rożka wstrzymam
      się! Najpierw wypróbuję jak czuje sie mój Maluch w tym białym po siostrze!
      Już po mailu Anilm zwiększyłam liczbę pieluszek tetrowych do ok. 25-30 szt.
      I tu mam małe pytanko: Czy można podkładać pod pupkę dzidzi na przewijaku
      czy gdzieś oraz na swoje ramię podczas noszenia pieluszek flanelowych???
      Właśnie z takim zamiarem chciałam je kupić, wydawały mi się grubsze i milsze.

      Na przewijak planowałam założyć małe prześcieradełko i dodatkowo podkładać pieluszkę pod pupcię (będę mieć taki na łóżeczko, ceratkowy czyli śliski)

      Bebellku, oświeciłaś mnie w sprawie kosmetyków pielęgnacyjnych dzidziusiów!
      I przyznaję, że o "Fridzie" pierwszo słyszę!!! :o)

      Melbuś, nie szukałam jeszcze, więc pytam: czy wanienka z odpływem ma jakąś
      rureczkę czy tylko taki wylot na wodę? Problem w tym, że nasza domowa wanna
      jest ogromna i głęboka, więc strasznie ciężko byłoby nam kąpać dzidzię
      wkładając wanienkę do niej, ale w innym miejscu łazienki byłoby ok!

      Zestaw: podusia + kołderka już zakupiony! Jednak absolutnie nie zamierzam
      podkładać maluszkowi podusi pod główkę min. do 2 roku życia!!! Podusię
      myślałam raczej wykorzystać podczas karmienia lub zwiniętą kłaść obok malca,
      gdy leży na boku (ta, którą kupiłam jest cieniutka i bardzo miękka)

      No i nie wiem też co zrobić z łóżeczkiem: z szufladą czy bez?! Mąż jest
      zdecydowanie za z prostej przyczyny - nie mamy gdzie schować pościeli na
      zmianę, kocyków... Więc jeśli nawet kupimy łożeczko z szufladą to nie będę
      jej za często otwierać! Martwi mnie jedynie, że jak już materac "pójdzie"
      na dół to faktycznie zero przewiewu...

      I tyle! Jeszcze raz dzięki!
      m.
      • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:02

        Melbuś, jak nie przestanie boleć to koniecznie na usg! Ja przewrażliwona już
        jestem
        Gviazdko, mam nadzieję, że dziewczyny się zgodzą na rozpowszechnianie ich
        wiedzy w sprawie wyprawek - bo widzę, że już kilka rzeczy, nad którymi sie
        zastanawiamy poruszyły. Ja ne pawno będę mieć łożeczko z szufladą, bo oprócz
        tego na rzeczy Maluszka bedzie tylko jedna półka w mojej osobistej szafce.. A
        pieluszek to myslałam, że tak z 15 wystarczy..
        Zdjecia piesków piękne!!! dziekuję!!
        • nika112 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:08
          Gviazdko, a mozesz przesłać mi uwagi naszych forumowych mam.
          Chętnie poczytam.

          Erga labradorki sa poprostu cudne. Oczu nie mogłam od nich oderwać. smile
          • gviazdka3 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:15
            Nie czekawszy na zgodę pań-komentatorek puściłam ich maile
            do wszystkich ciężarówek! Jeśli ktoś jeszcze sobie życzy
            krzyczeć! :o)
            • tycja78 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 10:59
              dzięki Gwiazdko za maile- na pewno się przydadza.
              Mam ma mi tez cos przysłać,jak wczoraj dzwoniła to mówi,
              ze jej sie rzeczy dla maleństwa nie zmieszca w jedną paczkę,
              wieć mam sie wstrzymać z kupowaniem,
              A potem sie zacznie.smile
              Czekam na wiosnę i cieplejsze dni na spacery po sklepachsmile

              Ps. Z mężem bez zmian, jeszcze tak nigdy nie było.
              Schodzimy sobie z drogi...
              Czekam, na jego ruch, bo wina ewidentnie jego.
              Ale albo jest tak dumny, albo mu tak głupio.
              Juz mu kiedys wypomniałam, ze jak zrobi mi przykrość to na drugi dzień z kwiatami przeprasza, ze niech sobie nie myśli
              ze mu tak to łątwo będzie przechodzic.
              Poczekamy - zobaczymy./
              • tycja78 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:06
                A, i to nie przez moje humorki się pokłóciliśmysad
                To on strzelił focha, gdy poprosiłam go o 23.Oo , ze jestem zmęczona , troche sie kijowo czuje i chcę iść do domu ( byliśmy u znajomych)
                Takie zwykłe zachowanie faceta po alkoholu,
                gdy na stole nie dokończona flaszka i chce się jeszcze zostac.
                • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:13
                  Gviazdko, ale te mycie okien zo tydzień autentyczne, teraz już coraz bardziej
                  sobie kobiety odpuszczają, ale kiedyś-sama pamiętam!! Cały rytuał...
                  Miałam dzisiaj sen - i w nim dysponowałam odciętym penisem.. nawet pod poduszką
                  go trzymałam.. niezłe, co?? Powiedziałam mojemu Lubemu, żeby się strzegł...

                  Tysiu, mam nadzieję, że mąż zmądrzeje i odpowiednio przeprosi!! I zauważyłam,
                  że będąc w ciąży trzeba sto razy bardziej uważać na to co się mówi, bo zaraz
                  wszyscy zwalają winę na nasz stan-to mnie wkurza!
                  • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:24

                    bardzo cenne te uwagi wyprawkowe!!! dołączam do podziękowań, jesteście kochane
                    po prostu!!!
                    • bebell Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 11:56
                      Yo!

                      Tosica w dzień juz nie sypiasad( więc szanse, że odpocznę sa marne...

                      Gviazdko- dobrze, że rozesłałaś mój komentarzsmile) mam nadzieję, że się przydasmile)
                      Frida jest naprawdę świetnasmile) gorąco polecam, jakbyś nie mogła dostac, to moge
                      Ci kupic i wysłacsmile) wiem, ze jest w Aptekach w Tesco, w innych może byc problem
                      z kupieniemsad(

                      Hortiko- powalił mnie Twój sensmile) i upieram się, że szuflada to marny pomysłsad(
                      też sie cieszyłam, że dodatkowe miejsce, że napcham tam masę rzeczy i d... stoi
                      pusta i brudzi się nieprzecietniesad( a wszystko, co w niej leżało po wyjęciu
                      nadawało się tylko do praniasad( aaa, czy ja Ci pisałam, że powróciłam do
                      soczewek kontaktowychsmile) fajowo jestsmile)

                      Melba- pędź na USG!

                      Erga- ty tez nie zwlekaj! marsz do gina!

                      Althea- natchnęłaś mnie tymi naleśnikamismile tez usamżyłamsmile) tez z seremsmile) jak
                      tam Twoja praca? napisałaś??
                    • fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:14
                      Witam w ten piękny słoneczny poniedziałek!!!!
                      Bardzo dziękuję za maile wyprawkowesmile sporo ciekawosteksmile

                      Tycjuś, martwisz mnie, ale może wreszcie coś go ruszy i przejdzie, czasami to
                      człowiek nie trafi za facetem, o co mu tak naprawdę chodzi! Ale jestem
                      przekonana, że wyrzuty sumienia go gryzą i męczą!

                      Horticzko, zobacz ja nie ze Śląska a mam taką obsesję sprzątaniowąsmile na
                      szczęście okien co tydzień nie myję, ale mam za to inne odchyły...

                      Bebelku, szósta rano??? O żesz....
                      Ale na pocieszenie ja miałam kiepską nockę, bo nie mogłam zasnąć, a potem mój M.
                      chrapał jak stary hydraulik i na nic nie reagował, jak się wkurzyłam i poszłam
                      do innego pokoju, to za mną kot i pies, nie mogliśmy się zmieścić na jednym
                      łóżku, a na dodatek dostałam uczulenia na jakiegoś kwiatka i zaczęło mnie dusić,
                      ale tak solidniesad
                      Ciężkie życie, i jeszcze nie kupił mi pączka i dostałam furiismile)))
                      Mam mocne postanowienie, że idę dzisiaj wcześniej spać!

                      Melbuś, Ty leć na usg, jak jest inaczej niż zwykle to nie warto czekać, umawiaj
                      się i sprawdź co się dzieje, lepiej na zimne chuchać.

                      Erga, to samo, z jednej strony ból jajnika oznajmia nam różne rzeczy, ale chyba
                      lepiej to sprawdzić niż gdybać....
                      Nie daruję Ci tych nartek!!!! Ale zobaczysz za rok sobie odbiję!!!!!!

                      Althea, to trzymam teraz naprawdę bardzo mocno kciuki!!!!

                      Marudko, widzisz Twoja sałatka robi karierę, i wcale się nie dziwię, znowu mam
                      na nią ochotęsmile
                      I jeszcze na tą z kurczakiemsmile mniam, mniam.... może sobie jutro strzelęsmile
                      sałatkę oczywiście, sałatkę!
                      Ja jeszcze bardzo lubię pomidorki z mozzarellą i bazylią i sosikiem mojej producjismile
                      buzi
                    • erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:44
                      łomatko-Hortika!! ale ty masz sny!!!
                  • fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:17
                    Hortika, Twój sen mnie powaliłsmile))))))))))))))))
                    • erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:42
                      chyba będę zmuszona jechac do ginka - boli jak cholerka. może po prostu
                      przesiliłam mięśnie brzucha na nartach-bo wczoraj wieczorkiem już na wyciągu
                      czułam ból... a jeździliśmy 3 dni pod rząd.

                      Fantaisie-nie wątpie że sobie odbijesz - może nawet razem się umówimy,co?

                      Tysia-mam nadzieję że mężuś przestanie stroić fochy. Nie smuć sie kochana - mój
                      tez czasami tak mnie dobija że nic tylko palnąć w łeb smile

                      • erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:45
                        a ja nie mogę się doczekać powrotu do domu-nie widzaiałam pieseczków od
                        piątku!! pewnie urosłu. Ponoś już niezłe kluseczki się z nich zrobiły.
                      • fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:46
                        Erga grzej do lekarza! Na nartach inaczej byś sobie naciągnęła mięśnie, a
                        jeszcze miałaś ten inny śluz... Leć dziewczyno!

                        Pewnie, że się umówimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • gviazdka3 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 12:53
                          Fantaisie, Erga - ja też chcę z Wami!!! W końcu będę miała
                          co nadrabiać, niemal dwa sezony narciarskie mnie minęły!!! big_grin

                          Hortika - dopiero teraz doczytałam o tym śnie! Matko jedyna,
                          da się sprawdzić co taki sen oznacza?! Aż się boję pomyśleć! ;o)

                          Idę na rosołek... big_grinDD
                          • fantaisie Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:02
                            To za rok robimy zlot foremek na nartkachsmile))
                            Gviazdko, smacznego!
                            A jak jadę do szkółki, jedna lekcja mi wypadła bo dziecko chore, więc jadę pół
                            godziny później, ale niestety już na mnie czas.
                            Do zobaczonka wieczorkiem!
                            • bebell Hortiko... 13.03.06, 13:04
                              mój M z ciekawością pyta w jakim stanie był ten penis?smile czy w stanie wzwodu??
                              i co to znaczy, że nim dysponowałaś??smile

                              chyba jakieś lęki facet masmile))
                              • ma_ruda2 Re: Hortiko... 13.03.06, 13:11
                                Hortka - sen boski!!!!!!!!!!!!!!! tradycyjnie oplulam monitorbig_grinDD
                                i tez czekam na odp na pytania, kotre Bebelkowy M zadal big_grin
                                a u mnie sluchajcie 37 dc, a sluzik plodny - ksiazkowy - co za licho?? czy
                                przed @ moze byc taki sluzik??? za 2 godziny zapisze sie do lekarza
                                prawdopodobnie na jutro i @ mi nie potrzebna!!! smile
                                a swoja droga moglaby kktorac (tj erga lub altea - specjalistki od wyszukiwania
                                wszystkiego i niczego w necie) czy ten sen z penisem cos znaczy smile
                                Gviazdeczko - daj troche rosolku.... smile
                              • ant25 Re: Hortiko... 13.03.06, 13:12
                                Hej nadaje z pracy,

                                Nie jest najgorzej nie zasypali mnie tak jak zwykle mieli chyba tydzien dbrci
                                dla chorowitkismile
                                Przeczytałam pobieznie ale duuuuze oczy zrobiłam co do snu Hortiki ? Jacie ale
                                nie lunatykujesz prawda?smile)))))
                            • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:10
                              no mówiłam, że mam głupie sny, ale żeby aż takie??? nawet coś mi się plącze, że
                              jakoś go wykorzystywałam... ale już słabo pamiętam, i to raczej nie było zgodne
                              z podstawowym przeznaczeniemsmile)))
                              Erga do lekarza!!! co z Wami!! tylko nie sugeruj lekarzowi, że to od nartek Cie
                              boli!!
                              Bebell, zasiałaś wątpliwości w mej głowie co do szufladki... a to była jedna z
                              niewielu rzeczy, co do której byłam pewna, że mi się przyda..
                              Szkła są the best!!! Ja mam od kilku tygodni okulary (po raz pierwszy od chyba
                              12 lat) i już bym przez nie ze schodów spadła, bo jakoś mi fałszują
                              rzeczywistość.. nie lubię..
                              Sałatkę dzisiaj robię!!!
                              • hortika Bebell 13.03.06, 13:12

                                a i owszem, sterczący był jak kij!!! Ale o wielkość już mnie pytaj, bo już i
                                tak chichoczę na samą myśl o tym śnie i mam początek głupawki..
                              • ma_ruda2 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:13
                                Hortika - moja salatke dzis robisz??? kurna to ja chyba tez, zaraz sobie
                                wypisze na liste sklepowa skladniki big_grinDD
                                Melba i Erga - do gina marsz!!! jak boli to napewno nie bez powodu i trza
                                sprawdzic!!!
                                • ma_ruda2 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:15
                                  no i zajzalam na poczte do tego przepisu a tam byk ja dab!! powinno byc po 1
                                  papryce: CZERWONEJ, ZIELONEJ I ZOLTEJ .... a nie 2 razy zielonej big_grinD
                                  • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:21
                                    z sennika
                                    Penis :
                                    Możesz mieć problemy seksualne.
                                    Sen taki wróży również długie i szczęśliwe życie



                                    • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:22
                                      o obciętym nic nie było...
                                      Twoją sałatkę robię i owszem!!
                                    • bebell Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 14:29
                                      Z sennika (wersja autorska mojego Msmile) ):

                                      obcięty penis- problemy seksualne (nie twoje, tego komu obcięli) smile))
                                      • althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 14:35
                                        No niewatpliwiesmile))
                                        Hortika, a moze to byl wibrator o naturalnym wygladzie? Zajrzyj pod poduszke,
                                        moze on tam dalej lezy?
                                        • erga4 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 14:49
                                          buachaha
                                          kobiety przestańcie bo pęknę ze śmiechu!!!
                                          A może to znak że będzie chłopczyk....
                                  • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 15:16
                                    Gwiazdeczko, rózne juz ankiety przeprowadzalismy, ale te pytania układał
                                    pedagog...

                                    Wypiłam barszczyk, zobaczymy , co bedzie wieczorem....

                                    A i babeczki, może macie jakies pomysły co mam rzucic gosciom na stół???
                                    w tej chwili mam blokadę...wymysliłam bigos, zielone śledzie w zalewie octowej,
                                    szparagi zawijane w szynce zalane galaretą...sałatka...a przydałoby sie jeszcze
                                    cos na cieplo...
                                    • althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 15:20
                                      30 osob?!?!?! Ja przy 6 juz wpadam w panike, bo to maksymalna liczba osob,
                                      ktore jestem w stanie na raz posadzic przy stole i maksymalna liczba krzesel.
                                      Ugotowac na tyle geb tez bym nie potrafila... wiec ja nic nie doradzesad
                                      • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:03
                                        Megi, no to lez kochana i w miare mozliwości podczytuj i pisz, ale Mikołaj
                                        najwazniejszy...ile jeszcze do końca???

                                        Melbus , erga i co???

                                        Już ochłonęłamsmile))Niepotrzebnie sie takimi rzeczami denerwuję i gębę otwieram w
                                        pracy...

                                        Ant, jak twoje grypisko, poszlo w niepamięc???

                                        A moja tempka powariowała...musiałam wypic apap c, bo skoczyła prawie pod
                                        38...teraz 37, 3...a w pracy wszyscy kichaja i kaszlą..zaraziła nas jedna
                                        panienka, która chodziła z grypką do pracy...ona dzis nówka full, a kilku n-li
                                        od dzis na L4...w tym 2 cięzarówki...
                                        Dzisiaj szef śmiał sie,ze u nas to idzie hurtem..i zachęcał nastepne panie do
                                        powiekszania rodziny...pod tym względem zawsze był kochanysmile))No i nie robi
                                        problemów, gdy któras musi isc na długie L4...az do porodu.Twierdzi,że tak jest
                                        lepiej, bo w ciazy nigdy nic nie wiadomo, a on spokojny,ze dziecibeda mialy bea
                                        przere zajecia z kims na długim zastępstwie..A przede wszystkim stale
                                        podkresla,ze najwazniejsze jest dziecko.
                                    • megi.1 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 16:04
                                      Balbinko, może jakieś skrzydełka lub pałki z kurczaka zamarynowane wcześniej, a
                                      później tylko wrzucone do piekarnika? Przynajmniej jest to szybkie i nie
                                      spędzisz wieczoru w kuchnismile
                                      • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 16:53
                                        Althea, 30 osób( w tym 6 dzieci) i to w ciagu 2 dni...zatem jakos ich poupycham
                                        przy stolesmile))
                                        Z tymi skrzydełkami bedzie problem, bo moja rodzinka jakoś za nimi nie
                                        przepada...

                                        Marudko, dzieki za przepis, ale pamietam,ze mówiłas o jakims bez oliwek i
                                        podobno pychotka...

                                        Postanowilam jeszcze zrobic sałatkę brokułowa przez jedna z was polecaną...
                                        nadal czekam na propozycje

                                        Z ciast robie krówkę, tort bezowy, sernik i jeszcze jakis muszę wydumać...
                                        • althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:10
                                          I jeszcze tyle ciaztsmile Ale bedzie wyzerka!
                                          Wrzyc przepisysmile Krowka brzmi zachecajacosmile Tort bezowy tezsmile jadlam kiedys i
                                          byl przepyszny.
                                          • althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:14
                                            Ale ja pisze! tochyba jakies pomiesznie piaz i ciast jestsmile))
                                      • melba7 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 16:55
                                        Hortika, obadaj swojego małżona, czy aby jest kompletnywink
                                        Moja @ wróciła po jednodniowej przerwie,wszystko w normie zatem, boli ciut
                                        mniej, zatem USG odwleka się trochę.
                                        • hortika Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:20
                                          krwi w łóżku nie zauważyłam, więc to nie onsmile))
                                          Melba, mam pytanie natury zawodowej - od czegoi kotu może łysieć grzbiet za
                                          ogonem? czy to wina diety??? wet na Śląsku leczy go na grzybicę, ale maść nic
                                          nie pomaga więc to chyba nie to..
                                          • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:39
                                            Jesli chodzi o tort bezowy to kupuję gotowe bezowe koła i przekładam kremem
                                            kawowym( 2 kostki masła, 1 masło roslinne(O,25), 6 łyżek cukru,7 duzych jaj, 4
                                            lyzki sirytusu,napar kawowy )Całe jaja nalezy ubijac z cukrem na parze,po
                                            odparowaniu ubijac az do ostygniecia, wkręcac po 2 lub 3 łyzki w masło..na
                                            koncu dodawac napar kawowy i spirytus, wsypac kawę mielona do smaku.

                                            Tego kremu powinno troche zostac, to zalezy od wielkosci tortu...
                                            • melba7 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:43
                                              balbinko, dzięki za esasmiledzwoniłam do gina,ale powiedział,żeby przyjśc do niego
                                              z USG po ustaniu krwawienia, co nastąpi za 24-48 godzin.Już nie boli.
                                              Ale ciekawa jestem, co to jest
                                              • melba7 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 17:45
                                                hortiko, to może być grzyb,albo cokolwiek innego, ale zdalaczynnie nic nie
                                                pomogę, niestetysadJesli to grzyb, trzeba uważać, można się od kota zarazić..
                                                • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:25
                                                  Marudko, mialas jeszcze jakis przepis bez oliwek o ile pamietam...
                                                  a tak w ogóle, to jakie oliwki mam zakupic??? bom zielona jak oliwkasad((
                                                  • ma_ruda2 Re: Balbinko - salatka:) 13.03.06, 19:07
                                                    kotek, ja bez oliwek to sobe nie przypominam salatki - to nie jasad a oliwki do
                                                    tej mojej ja daje zielone bo mnie czarne nie smakuja smile i wlsnie zrobilam cala
                                                    miche tej salatki - M na diecie wiec cala moja!!!!!!!!!!! big_grinDD
                                              • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:20
                                                ciasto krówka

                                                Upiec biszkopt ciemny do przełozenia( okolo 50min w 180 stopniach)
                                                8 jajek
                                                10 lyzek cukru
                                                4 łyzki maki tortowej
                                                2 łyzki kakao
                                                2 łyzki maki ziemniaczanej
                                                @ łyżeczki proszku do pieczenia

                                                krem budyniowy( moze byc gotowy karpatkowy)
                                                3 budynie śmietankowe ugotowac w 1 litrze mleka ( jesli budyń bez cukru dodac 5
                                                łyzek cukru) wystudzic, utrzec z 1 kostka masła( mozna dodac jeszcze troche
                                                masła roslinnego) 2 żóltka

                                                krem podzielic na 4 częsci, jedna z częsci odkladamy na posmarowanie górnej
                                                warstwy ciasta, resztą przekladamy ciasto.
                                                górna warstwe smarujemy kremem, ukladamy małe beziki lub przekrojone duze,
                                                posypujemy orzechami( ok 100 g)polewamy polewą

                                                polewa:
                                                20 dkg krówek,
                                                10 dkg margaryny
                                                3 łyzki wody
                                                rozpuszczamy na małym ogniu, po uzyskaniu jednolitej konsystencji troche
                                                studzimy i polewamy placek

                                                I tak sobie własnie pomyslałam, ze chyba jej nie upieke, bo beda 2 ciasta z
                                                bezami....buuu



                                                • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:23
                                                  O matko..ta @ to mialy byc 2 łyżeczki proszku...
                                                • althea35 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 18:42
                                                  balbinko, jak ja bym miala 20 dkg krowek... to ja bym je jednak inaczej
                                                  skomsumowalawink)) No ale nie mam, wiec ich w zadnej formie nie skonsumuje.
                      • balbinka74 Re: Komentarz do komentarzy :DDD 13.03.06, 13:22
                        Witam moje kochane panie!!!
                        Wróciłam dzis wczesniej do domku, ale wściekła jak szalone tornado...brak słów
                        na to , co sie dzis dzialo w pracy...Własnie kończe pic meliskę...i pomalutku
                        sie uspokajam...
                        Całe szczęście,ze wrzuciłyście tu fajne kawały....od razu mi sie humorek
                        poprawiłsmile))

                        I mamy w pracy nową cięzarówkę...troszke mi sie smutno zrobilo, bo laska wcale
                        tym faktem nie jest zachwycona,że jej sie tak przy pierwszym podejsciu trafilo
                        gdyz musi przyspieszyc ślub...No i mnie przypadło w udziale ja pocieszć...ale
                        chyba marny ze mnie pocieszyciel, bo nadal łezki roniła...

                        Megi, jak to dobrze,ze jednak to był tylko fałszywy alarm.Dziewczyny maja
                        rację, lepiej wyjśc na panikare,niż potem sobie jakies niedopatrzenie zarzucac!!
                        Odpoczywaj słonce...a brat dotarł z tym ciastem drożdżowym????

                        Althea, to trzymam kciukasy!!!

                        Fantaise, myslę,ze wyjazd zabukuj.Zawsze, gdybys w sierpniu źle się
                        czuła ,możesz odwołac i na pewno wtedy znajda jakies zastępstwo, skoro to taka
                        extra okazja.

                        Tycjo, noż pewnie mu głupio i po twojej zapowiedzi nie wie jak zagadać...ale
                        musisz go przełamac...

                        Ergus , melba lećcie do ginów!

                        Bebelku, faktycznie, dzień zapowiada wam sie bardzo długi.....a jak się
                        czujesz???A menu muszę juz dzis, jutro ustalić, bo trza zrobic jeszcze
                        zakupy... ale bez obaw, gdy w piatek zacznę ...zdążę do sobotniego
                        popołudnia..tylko bigos zrobię wcześniej i zielone sledzie w zalewie octowej...
                        ( dalej koncepcji mi brakuje...buuu)

                        Hortiko, naprawdę z tymi oknami ???

                        Marudko, a co u ciebie , który to dzień???

                        Ide się zdrzemnąć..meliska zaczęła działać...



                        • lalisia78 porownanie porodow. 13.03.06, 13:28
                          no wiec tak ja chyba wole jednak porud sn wsumie bardziej boli w trakcie
                          wiadomo bo bole ale jest sie zsprawnym zaraz po porodzi mozna odrazu przytulic
                          dziecko i jak sie przyjdzie do domu to tez idzie sobie odtaru ze wszystkim dac
                          rade. Nie zapomne jak urodzilam alicje polozyli mi ja na brzuchu i maz
                          przecinalpempowine supre uzucie. Teraz niby tez widzialam dziecko odrazu ale
                          tylko chwileczke pokazali mi ja i zabrali potem tylko lekarka powiedziala ze
                          jest z nia wszystko ok i juz jej nie widzalam. Dopiero jak przyszedl domnie maz
                          to przyniusl ja ale i tak nie moglam jej przytulic bo nie wolno bylo mi sie
                          ruszac jak zaczela plakac nie moglam jej dac piersi tylko maz ja odwiozl. w
                          domu tez jest duzo gozejbrzuch boli choc ja i tak jestem bardzo sprawna jak po
                          cc tak okreslil moj gin. Jesli tylko jest szansa rodzic Sn to jaknajbardziej
                          polecam
                          • gviazdka3 Re: porownanie porodow. 13.03.06, 13:41
                            Dzięki Lalisiu!
                            Tak właśnie myślałam, że po cc kobieta o wiele dłużej dochodzi do
                            siebie niż po naturalnym porodzie! Pamiętam jak odwiedzałam siostrę
                            w szpitalu kilka dni po cc - ledwo mogła się obrócić na bok, zaś
                            Bartoszka do karmienia to ja jej podałam, sama nie potrafiła!
                            Pytała też jak dokładnie wygląda, bo sama nie była w stanie przyjrzeć
                            się swojemu synusiowi!
                            Osobiście nie zdecydowałabym się w życiu na cc na życzenie, wiem, że
                            poród wiąże się z bólem, ale jest on do przeżycia i szybko mija!
                            Jednak jeśli, tak jak w Twoim przypadku, będą wskazania do cc, poddam
                            się grzecznie woli lekarzy! :o)
                        • gviazdka3 Balbinko! 13.03.06, 13:35
                          Cóż Cię tak wyprowadziło z równowagi w pracy?!?! Ciekawa jestem!
                          Mnie też często zdarzało się wracać z takim stanie ze szkółki,
                          ale to było daaaawno...

                          A w mojej wiosce dziś smutny dzień... W zeszłym tygodniu w wypadku
                          drogowym kilka km od domu zginęła jedna mieszkanka - mama 8 dzieci
                          (częściowo dorosłych, ale miała też 2 b.małe dziewczynki), no i dziś
                          odbył się pogrzeb, kilka klas w nim uczestniczyło... :o(((

                          Marudko, rosołek może bym i podrzuciła, ale nie mam jak! Powiem Ci
                          tylko, że pyszny był!
                          • althea35 Re: Balbinko! 13.03.06, 13:45
                            Wrocilam ze szkoly i biore sie za pisanie. Praca w lesie... i jakos kiepsko mi
                            idzie to pisanie, a jutro musi byc skonczona...
                            Wlasnei wsunelam reszte selerowejsmile I kupilam "sikacza"... ciekawe czy sie w
                            ogole przyda w tym miesiacu.

                            Hortika, to mnie pocieszylas z ta zoltaczka. Moj maz ma dzisiaj zadzwonic i sie
                            dowiedziec na co ewentualnie powinno sie zaszczepiec i co w razie ciazy.
                            Sen rozwalajacysmile)

                            Jakos kiepsko u mnie z pamiecia, bo juz ne wiem co ja mialam wiecej napisac...
                            • hortika Re: Balbinko! 13.03.06, 13:54
                              zapomniałam Wam powiedzieć, ze też chyba kupujemy autko-zaraziłam się od Was..
                              ale się boję długów...
                              • erga4 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:26
                                althea link do odpowiedzi dr Ilony na temat szczepienia:

                                www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,14025
                                Hortika - my tez pożyczyliśmy kasę na autko. co prawda od rodziców ale zawsze
                                to pożyczka smile pomalutku im oddajemy.
                                • erga4 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:27
                                  mówcie co chcecie ale teraz mam wrażenie że to nerka mnie boli...
                                  • erga4 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:51
                                    I cycki są niedotykalskie - miałam takie tylko raz... wtedy przy torbieli...
                              • balbinka74 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:44
                                Hortiko, ale sen,,no, no, no...chyba maz powinien cie wziac w obroty..wyrażny
                                niedosyt....

                                Gwiazdeczko, wkurzyłam sie na pedagoga....noz normalnie on robi z nl-i
                                niedołęgów, partaczy i idiotów !!!I chociaz sprawa mnie nie dotyczy wkurzam
                                sie, gdy słysze od takiej osoby pytania typu Czy lubisz swojego wychowawcę?
                                Dlaczego??? albo Który z nauczycieli nie radzi sobie z dyscyplina w
                                klasie???...Takich pytań zadanych kazemu uczniowi w ankiecie było kilka, reszta
                                ok....Nie sadze,że nie powinno sie pytac o takie rzeczy, ale forma forma przede
                                wszystkim!!!Można to przeciez ujac w zupełnie inny sposób, tak , by ankieta nie
                                była zupełnie tendencyjna...

                                Fantaise, ty sobie pomysl,że erguś w najblizszy sezon bedzie z brzuchem
                                chodzic, a ty jeszcze sie na zjeżdżanie załapiesz...

                                A co do cc, to rózne opinie słyszałam...zreszta każda kobieta ma inny poród i
                                inna tolerancję bólu...Moja kumpla rodzila bardzo dlugo i dziecko było ogromne,
                                miała ponad 30 szwów, odbyt rozdarty i jelito...była w szoku.Drugiego malca
                                rodziła przez cc, i twierdzi,ze nigdy więcej porodu naturalnego...Tym
                                bardziej,ze mały miał potem wylew w główce, krwotok...okropnie to przezyła...no
                                i twierdzi,ze po cc szybciej była na chodzie niz po naturalnym.
                                Jak widzicie, róznie to bywa...
                                • erga4 a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 14:58

                                  www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,14052
                                  • erga4 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 14:59
                                    czyli gviazdeczko możesz mieć rację smile
                                    • gviazdka3 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 15:04
                                      Erguś kochana!
                                      Skontaktuj się jednak szybciutko z Twoim ginem, może będzie
                                      mógł Cię przyjąć?! Lepiej, żeby fachowiec Cię "obejrzał"!
                                      Buziaki!
                                      • megi.1 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 15:07
                                        Melduję sięsmile

                                        Dziś powinnam jeszcze sporo leżeć, więc stusuję się do zaleceń, a że laptopka
                                        już nie mam to trudno mi Was śledzić, ale się staramsmile

                                        Balbinko brat pojawił się z przepysznym ciastem drożdzowym i dodatkowo zrobił
                                        obiadsmile mam nadzieję, że juz troszke się uspokoiłaś, szkoda Twoich nerwów!!!
                                        • megi.1 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 15:08
                                          Ergo ja też myślę, że wizyta u ginekologa to najlepszy pomysł. Lepiej dmuchać
                                          na zimne.
                                          • erga4 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 19:08
                                            dzwonie już od dwóch godzin i nic... pewnie dziś nie przyjmuje - jutro znów
                                            będę próbowała. Jeśli się nie uda to pewnie pójdę do innego jeśli dalej tak
                                            będzie bolał..
                                            • althea35 Re: a oto co mi napisała pani doktor Ilona.. 13.03.06, 20:51
                                              Ergunia, psiak boski, moglabym sie na niego gapic bez konca. Co z tym twoim
                                              ginek?
                                • gviazdka3 Re: Balbinko! 13.03.06, 14:59
                                  Masz rację Balbinko, że z porodami różnie to bywa...
                                  Ale jak dla mnie wielkość dziecka i przedłużający się
                                  poród jest jak najbardziej wskazaniem do cc, dlatego
                                  dziwię się, że Twoja znajoma rodziła naturalnie!

                                  Co do ankiet "tego" typu, pamiętam jedną taką u nas, z tym,
                                  że nasz pedagog (świetna dziewczyna tak a propos) dostała
                                  ją odgórnie! Z resztą ankietki mamy na porządku dziennym,
                                  nie zawsze przyjemne... Najbardziej jednak nie lubię tzw.
                                  karty samooceny (wymysł naszej p.dyr.), robicie coś takiego?!
    • erga4 Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 19:05

      img291.imageshack.us/img291/8845/img17007pd.jpg
      • gviazdka3 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 19:31
        Erguś!!!
        Psiaczek jest po prostu przesłodki!!! Wygląda jak milusia
        maskotka!!! :o)

        A z tym ginem dziwna sprawa, skoro już od dłuższego czasu nie
        możesz się dodzwonić, może jest na urlopie?!
        • fantaisie Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:36
          Wróciłamsmile
          Będę gruba!!!! dziewczyny mnie rozpieszczają i każda przynosi mi ciastko albo
          pączka.....
          Erga, najlepiej byłoby dopaść tego Twojego lekarza. Jak tak Cię nasuwa to nie
          jest dobrze.
          Psiczek obłędny, mój M. cały czas mnie namawia na następnego psa, odwaliło musmile

          Balbinko, niezła impreza Ci się szykujesmile a może chcesz przepis na boskie
          ciasto-Królewca, aż ślina cieknie..... mam jeszcze kilka fajnych przepisów,
          jakby co to służęsmile
          Co do sałatek, może jakaś śledziowa? albo ta: ser żółty, ananas, wędzona pierś z
          kurczaka(Melba dokłada jeszcze jajko)
          Te pomidory i mozzarella, może tzw.szopska, albo waldorfa-pycha.
          A na ciepło:paszteciki z barszczykiem, albo jakieś krokieciki? jakieś opcje
          makaronowe? zraziki zawijane? albo tort naleśnikowy na ostro z sosikiem? a może
          schab pieczony z całym kompletem warzywek?
          A zmieniając temat to jak się czujesz?
          Szefa to można Ci tylko pozazdrościć!
          Żyjesz po barszczyku?

          ALthea jak samopoczucie?

          Marudko ja też robiłam z zielonymi oliwkamismile i pojęłam przepis-paprykismile

          Ciekawe jak tam nasza Hortika z penisembig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          Bebelku jak samopoczucie przed jutrzejszą wizytą? Pospałaś coś w dzień?

          Melba, rozumiem że @ przyszła i jest już lepiej...
          • althea35 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:46
            Fantaisie, to moze powiedz tym swoim dziewczyna, zeby zamaist ciach przynosily
            ci owoce. Kazda inny, wiesz jakie to bedzie zdrowesmile

            Balbinko, a moze zapieknak aziemniaczana z jakims mieskiem na zimno? Ale na
            tyle ludzi to troche zajmie robienie...

            Ja sie czuje dobrzesmile
            • fantaisie Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:52
              Althea masz rację, tylko jest mały problem ja jestem łasuch!!!!
              • ma_ruda2 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 20:59
                Fantaisie - jak lasuch jestes to sobie ciastek i paczkow nie odmawiaj. nadwage
                zgubisz latajac wokol placzacego tobolka i na nartach smile
                Erga - koniecznie jutro tel do innego ginka i wizyta!!! ale to obowiazkowo!!
                ja zreszta juto tez mam wizyte u mojego gina, ciekawe co powie na te moje
                wynikisad
                Antus a ty gdzie??
                Beblek - o ktorej twoja wizyta bo albo nie mowilas albo nie pamietam??
                Siedze nad swoja saladka, M na scislej diecie - chodzi wkur....y. chyba sie do
                mamy wyprowadze, albo jego wyprowadze!!!
                jakas zmeczona jestem chyba sie wczesniej poloze. kolorowych snow laski!!
                • ma_ruda2 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 21:00
                  Ergus - piesek cundy, naprawde jak maskotka. zakochalam siesmile)))
                  chce wiecej zdjec!!!!!!!!!!!!!
                  • erga4 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 21:07
                    z moim doktorkiem to jest tak że można dzwonić mniej więcej od 17-19. Ale jeśli
                    w danym dniu nie przyjmuje to nikt tego telefonu nie odbiera. często jest tak
                    że musi zostać w szpitalu-albo dyżur albo pilna operacja i takie tam. Bywa i
                    tak że w trakcie wizyty zadzwonią ze szpitala i wtedy musi przeprosić wszystkie
                    pacjentki i jedzie do szpitala. Bo to profesor i ordynator..
                • althea35 Re: Czyż on nie jest słodki... 13.03.06, 21:06
                  Marudko, a czemu twoj M. na diecie?
                  • erga4 Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:13

                    • erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:13

                      img457.imageshack.us/img457/200/img16965dj.jpg
                      • erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:16
                        Fantaisie-ładnie cię dziewczyny rozpieszczaja!!! Kochane są!!

                        i jeszcze jedno:
                        img296.imageshack.us/img296/9417/img16887bb.jpg
                        • erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:18
                          a jeśli chodzi o pączki to mi tez prawie codziennie kupuje syn szefa smile)
                          iedługo sama będę jak pączek smile)
                          • balbinka74 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:28
                            Kobiety, znowu mi posty wcinasad(((

                            Prosze o te przepisy i od moniczki równiez na ciasto!!!

                            Barszczyk pyszniutki,po biegunce ani sladu...wciagnęlam dzis cały słoik jabłek
                            prażonych z brzoskwiniami( produkt zastępczy zamiast słodyczy) pychotka i nawet
                            nie wiem kiedy tego dokonałam....

                            Gwiazdeczko dzis u mnie frytki!

                            A jutro mam zamiar zrobic wasze leniwe pierogi....juz mi ślinka cieknie...

                            Tempka spadła do 37,1 i nie chce zapeszyc ,ale chyba przeziebienie
                            odstraszone..jeszcze czosneczek sobie zapodam...

                            Althea i maruda kiedy testujecie???

                            Erguś, a moze po prostu ma cos z telefonem???Przyjmuje codziennie???

                            Enterek gdzies zniknął, i cytruś i anhes i zuza i kocurek i ktat...smutno mi

                          • balbinka74 Re babeczki 13.03.06, 21:28
                            Kobiety, znowu mi posty wcinasad(((

                            Prosze o te przepisy i od moniczki równiez na ciasto!!!

                            Barszczyk pyszniutki,po biegunce ani sladu...wciagnęlam dzis cały słoik jabłek
                            prażonych z brzoskwiniami( produkt zastępczy zamiast słodyczy) pychotka i nawet
                            nie wiem kiedy tego dokonałam....

                            Gwiazdeczko dzis u mnie frytki!

                            A jutro mam zamiar zrobic wasze leniwe pierogi....juz mi ślinka cieknie...

                            Tempka spadła do 37,1 i nie chce zapeszyc ,ale chyba przeziebienie
                            odstraszone..jeszcze czosneczek sobie zapodam...

                            Althea i maruda kiedy testujecie???

                            Erguś, a moze po prostu ma cos z telefonem???Przyjmuje codziennie???

                            Enterek gdzies zniknął, i cytruś i anhes i zuza i kocurek i ktat...smutno mi

                            • balbinka74 Re: Re babeczki 13.03.06, 21:31
                              Ale numer nie chcialo mi wysłac i zmienilam tytuł...i posłałam dwa posciki
                              hihihi

                              Hortiko,mój mąz mówi,ze pewnie dzis ci sie przysni włascicie, który po swoją
                              tak przeciez cenną własność przyjdzie...
                    • erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:20

                      img296.imageshack.us/img296/7638/img16897zu.jpg
                      img296.imageshack.us/img296/8600/img16915kr.jpg
                      • erga4 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:22
                        img296.imageshack.us/img296/8308/img16984do.jpg
                        • gviazdka3 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:33
                          Witam wieczorkiem! :o)

                          Altheo, mam nadzieję, że praca napisana?!
                          Marudka wcina sałatkę leżąc, Fantasie osładza sobie życie, Balbinka układa
                          big menu na przyszły weekend, Erga tuli pieseczki podczas sescji zdjęciowej,
                          Megi grzecznie leżakuje, Bebellek szykuje się do wizyty, Ant zniknęła,Melba
                          też, o kimś jeszcze zapomniałam?! :o)
                          A ja jeszcze chwilkę posiedzę, po czym przeniosę swe okrąglutkie ciałko do
                          łóżeczka!!! big_grinDD

                          Dobranoc!
                          m.
                          • fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:39
                            Erga!
                            JA CHCE TEGO NA NIEBIESKIM DYWANIKU. JAK TYLKO UROSNIE
                            to mój M.
                          • fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:42
                            Gviazdko ja chyba tez przyjmę pozycję horyzontalnąsmile
                            Balbinko-Kochanie, a może byś tak się sprecyzowała??? Bo nie wiem od czego mam
                            zacząćsmile
                            Dobrze, że świństewko przechodzismile

                            Erga Paweł do Ciebie pisze, nie słuchaj go!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • balbinka74 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:46
                              Dawaj wszystko...na pewno wykorzystam!!!a skoro to sa tak pyszne potrawy, to
                              pewnie w niedziele będę musiala dorabiac...

                              Pawełku, jak sie czujesz w roli przyszłego tatusia???Serce bije mocniej???Jak
                              to faceci przeżywają??Szepnij słówko !!!Kasia
                              • balbinka74 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:49
                                Marudko, a co z tymi oliwkami, tez pokroić??Chyba juz o to pytałam, ale pewnie
                                było w tym latajacym poście...
                                • ma_ruda2 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:52
                                  Balbinko - wiesz kotk, ja te oliwki dzis wrzucilam cale ale ak se myslalm przy
                                  jedzeniu ze warto by jednak cichnac je na pol, wzdluz smile
                              • fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:51
                                Prośbę przekazałamsmile
                                a sama piszę mailabig_grin
                              • fantazyjny_maz Samczym okiem 13.03.06, 22:26
                                chmmm....

                                Oto, co czuja faceci:

                                1. Nie, naprawde????? Poważnie????? KOCHAM CIE!!!!!!!! Hura!!!!!!!
                                2. Ciesze sie jak male dziecko! (nawet moge sie troszkę poplakac)
                                3. Jestem dumny jak wielki pawian! ha!
                                4. Chce sie pochwalić! zabije kazdego, kto nie okazuje swej radosci w sposob
                                spontaniczny. Wszyscy maja sie cieszyc! i Juz!
                                5. Niepokoj. Co bedzie, jak bedzie? Czy bede w stanie zapewnic mojemu dziecku
                                wszystko, co tylko bedzie chcialo?
                                6. Niepokoj o przyszla mame. Po co sprzatasz? Przecież jest czysto! Daj, ja to
                                zrobie. Nie denerwuj sie! Po co sie zloscisz, ja Ci pomoge.
                                7. Zonko, uwazaj na siebie. Nie przemeczaj sie, zostaw to. Po co Ci tyle
                                konkursów? Olej to!
                                8. Kazdy, kto denerwuje moja zone mym wrogiem jest.
                                9. Rany, kiedy ono zacznie wreszcie kopac? Chce to poczuć!
                                10. Coś nie tak, zaczynam czytac babskie forum .... Chyba musze napic sie piwa
                                ... smile smile

                                P.
                                • balbinka74 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:30
                                  Fantaise..mogę???
                                  Pawełku, jestes kochany!!!Buziaczki dla przyszłego tatusia!
                                  • fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:32
                                    Balbinko, pewnie że możeszsmile) mnie zatkało, po przeczytaniu oczywiście! Na pewno
                                    się ucieszy z tych buziaczkówsmile
                                    • althea35 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:39
                                      Pawelku, no w koncu w ciazy jesec, to babskie fora jak najbardziej wskazane.

                                      Ja tu chyba jeszcze dlugo posiedze. Moj maz wlasnie poszedl spac. Troche pomogl
                                      mi z praca, ale najpierw sie powkurzal, ze go tak pozno prosze. Ciesz sie, ze
                                      mi pomaga, ale wkurza mnie jak wszystko co ja wymysle jest nei tak. W koncu to
                                      moja praca, nawet jesli ja sama nie potrafie czegos porzadnie sformulowac. Mam
                                      dosyc tego tekstu, to tylko kilka stron, ale strsznie ciezko sie pisze.
                                      najchetniej bym napisala tak samo jak w materialach z ktorych korzystam... nie
                                      potrafie tego przeformulowacsad

                                      Mam takie dziwne uczucie rozpierania w brzuchu... ciekawe co to.
                                      • fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:42
                                        Rozpierania..... no nic nie powiem, tylko czekam na teściksmile
                                      • fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:42
                                        Spróbuj przepisać ale innymi słowami, wczuj się w temat i zaraz pójdzie!!!!!
                                        • althea35 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:45
                                          No wlasnie z tymi innymi slowami mam problem... bo jak by nie patrzec to ja to
                                          tworze w obcym jezyku.
                                          • fantaisie Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:53
                                            Biedacwo! Dasz sobie radę, tylko spokojnie i pójdzie!
                                            Ja idę spać, kolorowych snów!
                                            • althea35 Re: Samczym okiem 13.03.06, 22:57
                                              Jakby ktos jeszcze miel ochote cos napisac, to niech pisze. Ja tu wisze i
                                              zagladam co chwile.

                                              Kolorowych snow, dla tych w poscielismile
                          • ma_ruda2 Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 21:43
                            Ergus - dziekuje kochanie za zdjecia!!!!!!!!! boskie - i zdjecia i psiaki!!
                            nawet moj M powiedzial ze ladne zdjecia smile) a to juz komplement!!!! one sa
                            cudne, przesliczne, slow mi brakuje i cieplo mi na serduchu!!smile)
                            No to ty faktycznie masz klopot z tym swoim lekarzem, taka szycha to nie dziwne
                            ze nie zawsze ma czas, ale dzwon. rozumiem ze komorki do niego nie masz??
                            Althea - moj M na diecie bo po pierwsze primo wyglada jak kobieta w ciazy, a po
                            drugie primo na ten nasz wyjazd do rzymu jada dwie 18-sto letnie blizniaczki
                            (corki kolezanki z pracy) - to jest jego tlumaczenie!!
                            Balbinko - ja nie tetuje, bo nie ma sensu, jajka na 99% nie bylo, seksu tez jak
                            na lekarstwo przez ten zabieg, wiec sie wogle nie nastawiam smile)ale z
                            niecierpliwosca czekam na jutrzejsza wizyte i jakies slowa otuchy od dohtorka!!
                            • fantaisie Re: Marudko-mówisz i masz 13.03.06, 22:19
                              Balbinko puściłam Ci maila z przepisamismile
                              • balbinka74 Re: Fantaise 13.03.06, 22:28
                                Dziekuję za przepisy!!!
                                A Pawełek milczy....

                                Dziewczyny ide do łózia pocztac lekturkę...Miłych snów panienki!!!
                                • fantaisie Re: Fantaise 13.03.06, 22:29
                                  Mój Pawełek mnie zaskoczyłsmile)) kto by pomyślałsmile))
                                  • erga4 Re: Fantaise 13.03.06, 23:07
                                    Marudko-nie mam komórki do niego. pewnie nikomu nie daje bo by chłop szybko
                                    wykorkował. A tak to przynajmniej ma spokój - jak przyjmuje to odbiera jego
                                    żona telefony, a jak nie to telefon cichutko dzwoni w poczekalni i nikt go nie
                                    rusza...
                                    A co do zdjęć to powiem ci że trudno zrobić tym psiakom bo oczy trzeba mieć
                                    dookoła głowy bo to takie delikatniutkie stworzonka. Poza tym nie chcę im
                                    błyskać za mocno lampą bo ponoć to niezdrowe dla ich oczek - dlatego kombinuję
                                    z bocznym oświetleniem-wzięłam lampę od kamery smile)

                                    A co do tego na niebieskim polarku to jest dziewczynka smile))

                                    Pawełku - nosz buziak dla ciebie ogromniasty!! oj fantaisie ty szczęściaro!!
                                    gdzieś ty takiego chłopa dorwała,co?? mój to jak wchodzi na forum to albo
                                    samochodowe albo telewizyjno-cyfrowe.
                                    • erga4 Re: Fantaise 13.03.06, 23:09
                                      od kiedy wróciłam z pracy prawie cały czas siedze nad tymi psiętami - nosz
                                      cudne są i można na nie patrzeć godzinami.
                                      • melba7 althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:16
                                        Ja latam jak z pieprzemwink
                                        Załatwiam masy spraw...
                                        byłam tez na masażu reiki juz któryś raz z rzędu, bombawinkbardzo mi pomaga smile
                                        A tak w ogóle to dobranoc...
                                        • althea35 Re: althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:28
                                          Jak mi sie wymysli. Kupilam dzisiaj, wiec lezy i czeka. Ale boje sie zrobic...
                                          • melba7 Re: althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:34
                                            ekhem, a ile dni do terminu @?albo po terminie?
                                            • althea35 Re: althea, a kiedy teścik...? 13.03.06, 23:38
                                              Dzisiaj mam 28 dc, cykle 28-30 d.
                                              • fantaisie Ratunku!!!!!!!!!!Zgaga!!!!!!!!!!! !!!!!!! 13.03.06, 23:42
                                                Ratujcie! Mam zgagę, wypala mnie do samego dnasad((( nie będę już nigdy jeść
                                                pączków.............drożdżówek............rogalików............pizzy.............
                                                pokarało mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                Althea! ja bym robiła jutro.
                                    • fantaisie Re: Fantaise 13.03.06, 23:43
                                      Erguś, to on mnie dorwałsmile a dokładnie oderwał od najlepszego przyjacielasmile
                                      i jest kochany, wiem, właśnie robi mi miętkęsmile
    • enterek77 jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 08:35
      Buuuusad((( mam opryszczkę na buzi, zapalenie ucha środkowego i mocne
      przeziębieniesad((( jestem w pracysmile))) ale biore antybiotyki.
      Weekendzik był fajny, poza tym, że w sobotę po powrocie znad Morskiego Oka
      miałam big gorączke, przez weekend sny związane z pracą. Ale ogólnie było super.
      Postanowiliśmy w przyszłym roku nauczyć sie jeździć na nartach. Przynajmniej ja.
      zabieram się do pracy. podczytam Was troszeczkę....
      • enterek77 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 08:40
        troszkę poczytałam. w domku poogladam zdjęcia psinek. fantaisie! Twój meżuś
        WSPANIAŁY!!!!!!!! ależ mi sie jego pościk podobałsmile))) fajni sa ci mężczyźni.....
        do pracy się zab ieram a wieczorkiem trzeba zabrać się za pisanie pracy.... juz
        niektórzsy sie zdążyli obronićsad(( a ja nie mam nic... i zero weny twórczejsad((
        • fantaisie Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:09
          Hejka!
          Entreku a nie lepiej zostać w domu i się porządnie wygrzać? To mi nie wygląda na
          małe przeziębienie, żebyś się tylko bardziej nie doprawiłasad Jak się bierze
          antybiotyki, to powinno sie leżeć w łóżku, a nie chodzić do pracy! I nie mów, że
          jest full roboty i że nie możesz, tylko wracaj do łóżka!!!!!
          Fajnie, że w górach było miło, i popieram decyzję o nartachsmile
          A pracą się nie przejmuj, zobaczysz przyjdzie taki moment, że ruszy...

          Moja zgaga na szczęście po miętce mi trochę odpuściła, ale i tak koniec ze
          słodkim!!!!!

          Althea i jak udało się coś napisać? O teścik się nie pytam, ale nie trzymaj nas
          w niepewności!

          Co u reszty, jak zdrówko, samopoczucie?

          Cytruś dochodzisz już do siebie?

          Bebelku, całuski dzisiaj dla Ciebie i jak dobrze pamiętam o 16:30 ślę fluidki,
          jeśli źle pamiętam to popraw mnie, żebym nie przegapiłasmile

          Buzi wtorkowosmile
        • ma_ruda2 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:11
          witam smile
          Bebelku - usciski podwojne na dzisiaj! ponawiam pytanie - o ktorej wizyta???
          Enterku - kochanie a ty czemu w pracy?? skoro chora jestes?? nie mozesz isc na
          zwolnienie???!!!! zazdroszcze udanego weekendu w zakopcu smile jakies zdjecia
          beda??
          Althea i jak?? zrobilas test czy czekasz jeszcze??? a jak pisanie pracy?
          ruszylo z gorki??
          Fantaisie - towj Pawelek naprawde jest fantastyczny - udawadnia to kazdym
          postem na naszym forum. i zachecaj go do czestrzego zagladania do nas!!!!! smile a
          jak zgaga?? przeszla?
          Ergusia - pewnie ze lepiej psiakom nie blyska w oczeta fleshem, ale jak tu sie
          powstrzymac od robienia zdjec?? smile
          Antus a ty gdzie??
          Gviazdka, Tycja, Megi i Hortika mam nadzieje ze sie zaraz zameldujeciesmile
          Kocurka dawno nie bylo sad
          spadam poudawac ze pracuje smile)
          • bebell Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:23
            Hej!

            dziś mamy postępsmile) Tosica rozpoczęła dzień o 6.15smile))) moje dziecko mnie wykonczy!!
            USG o 18.30...

            Enterku- zdrowiej szybciutko!

            Fantaisie- fajny ten Twój mążsmile))

            Althea- kiedy ten test zapodasz??? i jak praca? mam nadzieje, że nocna pora
            przyniosła natchnienie...

            Kocurek- co u cIebie!

            Balbinko- may 30 osób mieliśmy na chrzcinach Tośki, ale zabralismy wszystkich do
            knajpysmile)) Ty jakąś mega-impreze robiszsmile)) a Ty się nie boisz tych kremów
            robic?? tam surowe jajka sa... a ptasia grypa krąży...

            Anialm- i jaka podjęłaś decyzję? zapisujesz się na stałe do Balbinkowego gina??

            Melba- masaż powiadaszsmile)

            k.

            ps.wczoraj wkroczyła ekpiasmile)) wyburzyli już kawałek ścianysmile)
            • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:32
              Bebelku, nic ta twoja cora pospac ci nie dasmile Trzymam kciuku! i cekam na dobre
              wiesci wieczorem. Itak sie pewnie dowiem ostatnia, bo mam wieczorem zajecia i
              musze wrocic autobusem.

              Enterku, super, ze wyjazd sie udal. Zdrowiej szybko i posiedz z tymi
              antybiotykami w domu troche, zamiast biegac.

              Fantaisie, dobrze ze zgaga przeszla. Mam nadzieje, ze juz nie wroci.

              Marudko, internet w domu juz smiga?

              Cos tu cisza zapanowala. Mam nadzieje, ze ktos tu jeszcze dzisiaj zajrzy.

              Praca idzie potwornie opornie... ale juz troche napisane... czas mam do 24:00
              dzisiaj. Testu nie zrobilam. Moze jutro.
          • melba7 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:23
            Hmmmm...może dziś jakieś newsy będą...?
            Enterku, a może jednak poleż trochę?Ja zazwyczaj tez sie nie kładę ,kiedy
            jestem przeziębiona, ale nie polecamwink))takiego podejscia
          • ant25 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:26
            A i ja jestem

            Bebelku i ja trzymam kciuki

            Althea czekam na wiesci

            Marudko dzieki za troske ale mamy wilekie narady rodzinne, bo pojawia się na
            horyzoncie szansa na inne zycie, moje bardziej domowe za to M w lepszej pracy,
            wiec debatujemy, a chodzi o przeprowadzke za granice gdzie ja generalnie pewnie
            bede miała problemy aby pracowac w zawodzie ale za to M moze porozkwitac i jak
            na razie debatujemy ostro wiec mnie nie ma,smile
            • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:34
              Ant, wiedze ze powazne zmiany sie szykuja! A macie cos konkretnego? czy narazie
              debaty sa takie ogolne?
              • ant25 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:37
                No własnie te debaty sa raczej konkretne ale jest cała masa minusów bo ja juz w
                myslach tesknie za krajem i nie bardzo chce wyjezdzac ale z drugiej strony tam
                bedzie troche lepsze zycie i bede mogła posiedziec wiecej z dzieckiem no i M
                wtedy bardziej bedzie zdecydowany na drugie bo to on bedzie głównie utrzymywał
                rodzine a tu ja musiałabym przerwac prace bo nie wróciłabym po 3 miesiacach i z
                kasa byłoby kruuucho
              • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:43
                Ale snieg sypie!!! Masakra!
              • nika112 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:45
                Witam wtorkowo,

                Bebelku trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę!
                Althea wierzę, że uda ci się napisać pracę na czas. Może to że czas na jej
                napisaie już sie powoli kończy zmobilizuje Cię podwójnie do pisania.
                Fantaisie fajnego masz męża. wiesz ja pierwszą pożadną zgagę miałam też po
                pączkach w tłusty czwartek. Teraz już przestały mnie męczyć.
                Ant rzeczywiście poważne decyzje przed Wami. Jakiekolwiek by nie były z
                pewnością podejmiecie najlepsze dla Waszej rodziny.

                Dziś mam wizytę kontrolną, ale dopiero na 20.30. Mam nadzieje, że u mojej
                maleńkiej wszystko w porzadeczku.
                Muszę szybko wymyśleć kolory ścian do pokoiku, chcialabym jakoś połączyć dwa.
                Mam już zółta farbę i probuje coś do niej dobrać, meble będą w odcieniu brązu,
                niezbyt jasne. Może coś podpowiecie bo ja weny twórczej chwilowo nie mam.

                Trzymajcie się cieplutko

            • ma_ruda2 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:37
              ło matko, Ant - to sie wam duza zmiana szykuje!! powodzenia!! i jesli sie
              zdecydujecie wyjechac za granice to bede tesknic, wiesz o tym prawda??? ale
              trzymam kciuki i podziwiamsmile
              Altea - net w domu jest, ale smiga to za duzo powiedziane!! smile i tylko na PC na
              laptoku nadal nie ma.
              Bebelek - to my dzis obie o tej samej poze bedziemy u ginka! pomysle o tobie
              lezac na foltelu!!! i kciuki bede sciskac smile
              • fantaisie Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:42
                Ant, to faktycznie poważne zmiany się szykują, to bardzo trudna decyzja, coś o
                tym wiem, bo rok temu Paweł dostał propzycję pracy, za koszmarnie wielkie
                pieniądze, ale trzeba było wyjechać z domu i jak widać zostaliśmy, i czasami się
                zastanawiamy czy to była słuszna decyzja, trzymam więc kciuki za rozsąne
                podejście do sprawy!

                Bebelku i Marudko to trzymam za Was dzisiaj kciuki, a ja poproszę o rewanżyk
                jutro...

                Althea, dzielna jesteśsmile czekamy więc do jutra!
              • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:44
                marudko, za ciebie tez bede trzymac kciuki!
                • megi.1 Dzień dobry:) 14.03.06, 09:53
                  Marudko, bebelku trzymam kciuki mocno zaciśniętesmile

                  Fantaisie, raczej nie przejmuj się zgagą i słodyczami, tzn. zgaga raczej bywa w
                  ciąży niezależna od spożywanych posiłków. A i przesyłam uściski Twojemu
                  Pawełkowismile) w tym co napisał bardzo przypomina mi mojego M.smile) cudownie, że
                  tacy mężczyźni są na świeciesmile

                  Ant widzę, że ważne decyzje przed Wami i trzymam kciuki, żebyście podjęli
                  właściwą decyzję!!!

                  Balbinko jestem pod wrażeniem Twoich wyczynów kulinarnychsmile no czapki z główsmile))

                  Gviazdko ty nie przesadzaj z tym okrąglutkim ciałkiemsmile) bo wpędzasz mnie w
                  kompleksysmile)) jak tam zakupy wyprawkowe? Macie już jakiś upatrzony wózek?

                  Więcej nie pamiętam, no ale w moim wieku to już tak bywawink

                  uściski
                  • megi.1 Re: Dzień dobry:) 14.03.06, 09:56
                    Niko, może jakaś zieleń? Byłoby bardzo wiosennie w pokoiku malutkiejsmile

                    Odważyłam się w końcu dołączyć "linijkę" w mojej sygnaturce, niby takie
                    zwyczajne a dla mnie to są dla mnie ważne kroki w przekonywaniu samej siebie,
                    że wszytsko będzie dobrze tym razem.
                • erga4 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:56
                  Antuś to trzymam kciuki za dobrą decyzję!!
                  Mój M też uważa że w naszym kjraju nie ma szans na dobre życie.. Wybiera się w
                  okolicach czerwca z kolegą próbować szczęścia... Jest plan że narazie ja
                  zostanę a potem się obaczy.

                  Althea-czekamy na niusy....

                  Mnie dziś cały brzuch boli... I z ciekawości zmierzyłam raniutko tempkę i...
                  wysoka!!!
                  • megi.1 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 09:57
                    Erga, jak wysoka???
                • hortika Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:00
                  cześć,

                  Antuś, a daleka ta zagranica??? Ja też będę tęsknić-już to czuję!!
                  Melduję, że dzisiaj głupich snów nie miałam (no może jeden i to krótki), za to
                  się czymś strułam i cierpię na sucharkach teraz buuuuuuu. Dobrze, że już lepiej.
                  • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:10
                    Ergus, a ty w pracy siedzisz? Biegiem do lekarza, bol w calym brzuchu i jeszcze
                    temperatura. Z tym nie ma zartow...

                    Hortika, pij duzo! Czym ty sie tak zalatwilas? A moze to jakies spoznione
                    mdlosci....
                    • gviazdka3 Witam!!! 14.03.06, 10:50
                      I jak zwykle melduję się na polecenie pewnej foremki... :o)
                      Zjadłam śniadanko i tradycyjnie muszę zabrać się za przygotowanie
                      lekcji dla domowych uczniów, a tak mi się nie chce! uncertain

                      Hortiko - rozumiem, że właściciel zguby spod poduszki nie ujawnił się
                      w dziesiejszym śnie! Szkoda... ;o) Nie wiem czy każdy tak ma, ale ja
                      odkąd jestem w ciąży każdej nocy mam całe mnóstwo idiotycznych snów,
                      których w 99% rankiem już nie pamiętam! Choć czasem zdarzają się fajne-
                      Ostatnio śniło mi się, że razem z Ergą ćwiczyłyśmy (aerobik) i żeby
                      dokładnie o tej samej porze rozpocząć nasz układ choreograficzny,
                      zadzwoniłyśmy do siebie, włączyłyśmy jednocześnie muzykę i zaczęłyśmy
                      skakać!!! :o)))

                      Enterku - dobrze radzę, zmykaj do łóżeczka!!! I zdrowiej nam szybko!!!

                      Altheo - spręż się kochana, napisz pracę, a może i wieczór będziesz miała
                      wolny! I jutro zrób wreszcie ten test!!!

                      Melbuś - a co masz z tą ręką, że masaże potrzebne są???

                      Ant - u Was bardzo poważne rozmowy się odbywają... Możesz zdradzić, gdzie
                      moglibyście wyjechać?

                      Megi - wózka nie kupuję, gdyż mam po siostrzeńcu (polski, niedrogi - Wychamet
                      Breaker); 1/2 tegoż wózeczka już stoi w naszym domu, zaś pozostałą część
                      siostra ma przywieźć następnym razem! big_grin Za pozostałe zakupy wezmę się porządnie
                      ok. kwietnia, teraz poprawiam swoją "listę" i obserwuję różne aukcje na allegro!

                      Niko, Bebellku i Marudko - życzę przyjemniutkich wizyt i czekam wraz z innymi
                      na relacje!!!

                      Niko - pisałaś już jakie imię wybraliście??? Co do kolorków, choć za zielenią
                      nie przepadam, chyba rzeczywiście dobrze komponowałaby się z żółcią! Osobiście
                      podoba mi się połączenie żółtego z morelowym lub jaśniutkim fioletem (ale ja mam
                      taki dziwny gust) Możesz też zastosować dwa różne odcienie żółtego i dodać jakiś
                      śliczny, dziecięcy pasek lub inne naklejane motywy w innym kolorku!

                      Fantaisie - zastanawiam się czy mój M. potrafiłby coś takiego napisać jak Twój
                      Pawełek... Chyba nie, za bardzo skryty jest, choć i tak widzę błysk w jego
                      oczętach jak głaszcze skaczący brzuszek czy patrzy na mnie... :o)
                      Co do zgagi, Megi ma rację, ta ciążowa pojawia się bez względu na spożywane
                      posiłki!!! Próbowałam różnych opcji kolacyjnych, ale wszystko na nic! Jak ma Cię
                      dopaść to dopadnie, nawet jeśli nic nie zjesz! uncertain

                      Erguś - dzwoń do tego gina aż do skutku!!! Jak wysoką masz tą tempkę i który
                      to u Ciebie dc??? Mężów chyba mamy troszkę podobnych! :o) Ostatnio śmiał się
                      jak romawiałam z Moniką (Bombą) przez tel. i oczywiście operowałam Waszymi
                      nickami, by przedstawić jej dokładnie sytuację na forum! A jeśli już jakieś
                      forum go interesuje to jedynie "muratora", hihi! (chyba Bebellek też na nie
                      wchodzi)

                      Balbinka pewnie w szkółce... Menu już gotowe???

                      Na pewno o kimś zapomniałam, wybaczcie!
                      Pozdrowionka na cały dzień!
                      M.


                      Gviazdka3
                      www.snugglepie.com/ezb/269770.png
                      • althea35 Re: Witam!!! 14.03.06, 11:01
                        Gviazdeczko, na wolny wieczor to ja i tak nie mam co liczyc. O 18:15 wyklad.
                        Wroce pozno, bo maz ma spotkanie i nie moze po mnie przyjechac. A na jutro
                        jeszcze tekst do przeczytania na inne zajecia.
                        Nie wiem co ja tu jeszcze robie...
                        • gviazdka3 Re: Witam!!! 14.03.06, 11:03
                          Altheo!!!!!
                          No właśnie, co Ty tu jeszcze robisz?! ;o)
                          Zmykaj do pracy i lekturki, dziś jesteś zwolniona
                          z uważnego śledzenia forum! Myślę, że Marudka Ci
                          to usprawiedliwi! ;o)
                          m.
                          • ma_ruda2 Re: Usprawiedliwiam, Althea lec sie uczyc :DD 14.03.06, 11:15
                            smile
                            • althea35 Re: Usprawiedliwiam, Althea lec sie uczyc :DD 14.03.06, 11:17
                              smile))))
                              Ale ja i tak calyc zas przed kompem siedze i sie nie moge powstrzymac od
                              patrzenia jednym okiem na forumsmile))
                  • ant25 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:14
                    Daleka i nie daleka bo to Irlandia, i juz tam czesc naszej rodzinki jest ale ja
                    jestem za opcja na razie wyjazdu blizej wakacji i rozeznanie się w naturze czy
                    tam poprostu nam się podoba a potem podejmowanie decyzji ale to niestety szmat
                    czasu a oni czekac chyba nie chca ale jak nie ta to moze inna

                    Hortiko oj to niedobrze ze się przytrułas kuruj sie na lekkim jedzonku


                    Ergus a M gdzie chce spróbowac szczescia?
                  • cytrusowa Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:15
                    widze, ze wirtualnie zarażamsad
                    • cytrusowa Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:23
                      Enterku - kuruj sie, kuruj

                      Fanstaisie - zgaga paskudna rzecz. z wlasnego nie-ciazowego ale zolądkowego
                      doswiadczenia wiem, ze pomaga mleczko maalox

                      co do wyjazdow z granice - jestem zywym przykladem. i powiem tak - trzeba sie
                      zastanowic 100 razy, zanim sie podejmie decyzje. naprawde!
                      ja nie wiem czy podjelabym taką samą, w koncu zrezygnowalam z pracy w Wwie po
                      to, by moj M mogl sie rozwijac, a ja gnic w domu. kazdy ma swoje ambicje.
                      niestety. takie jest zycie. ale my bylismy wtedy 3 mce po slubie i nie
                      wyobrazalam sobie siebie bez M, on zresztą tez.
                      a teraz....teraz bylabym w stanie widywac sie z mezem raz na jakis czas, ja
                      jezdzilambym do niego, on do mnie...wiem, ze glupio brzmi, zaraz sie
                      zbuntujecie, ale taka prawda.
                      Zobaczcie inaczej - wrocimy sdo Polski, ja bede miala przerwe w pracy zawodowej
                      ponad 3 letnią, bede po 30tce i co? i oby nie bylo gucio.

                      takze jeszcze raz - trzeba duzzzzo przemyslec.
                      • fantaisie Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:31
                        Oj chorujecie mi dziewczynkisad((
                        Cytruś, ja powiem tak: mój M. sobie odpuścił, gdyż ja nie mogłam wyjechać z
                        Polski, po powrocie wypad z branży i zero możliwości, a że on nie wyobrażał
                        sobie opcji, ja tu, on tam, to sobie odpuściliśmy.
                        Ubieraj się tylko ciepło na te spacerki....spróbuję Ci wyjaśnić te leki, ale na
                        pewno nie teraz.

                        Nikus, a niebieski? tylko taki delikatny, ja mam wizję pokoiku w całości ecru i
                        rysunki z Kubusia Puchatkasmile

                        Zgaga, to potwór, niestety miałam trochę spokoju, ale był taki okres w moim
                        życiu, że codziennie, a na wiosnę i jesień koszmarsad i nic nie pomaga, mam
                        jakieś leki na wrzody to wtedy łagodzą, ale teraz się boję brać.

                        Hortiko a ja liczyłam na nowe snybig_grinDDD

                        Gdzie Matalka, ktoś wie?

                        Wyjazdowo się zrobiło, to okropne w jakim kraju my żyjemy, gdzie trzeba myśleć o
                        wjeździe do innego kraju żeby cokolwiek zarobićsad
                    • hortika Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:25
                      Cytruś, no to rzeczywiście mąż się niefajnie zachowuje... Może stanowcza, ale
                      spokojna rozmowa jednak??? W końcu dla niego siedzisz w obcym kraju, zawiesiłaś
                      własne ambicje zawodowe, a on kłopot robi jak pies nie chce iść?! Uściski i
                      zdrowiej nam szybko!!!
                      Ant, Irlandia piękna, ale rozumiem Twoje obawy w 100%!! Dużo teraz ludiz tam
                      wyjeżdża z pOlski. Ja bym się chyba nie zdecydowała, ale mam tu fajną pracę,
                      rodzinę i męża bardzo patriotycznie nastawionego. Moja ukochana przyjaciółka
                      wyjechała do Anglii i super sobie radzi-rozkręca swoją własną firmę...
                      • erga4 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:30
                        Tempka 36,9 - wysoka w sensie wyższej niż w pierwszej fazie (około 36,5)
                        A co do brzucha to ból jakiś taki okresopodobny a zkcentem jajnikowym smile)
                        Ale nie przejmuję się bo podczas okresu boli 100 razy bardziej smile

                        Co do mężusia to prawdopodobnie anglia lub irlandia..
                      • cytrusowa Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:33
                        ale powiem wam, ze ja bym do Irlandii uderzyla, gdybym miala wybierac: Niemcy
                        czy Wyspy.
                        moze dlatego, ze zawsze lubilam Anglie, znam jezyk i mam tam siostre? i ze lubie
                        tam ludzi i klimat miedzy nimi panujacy...
                        a Niemcy to glupki, jezyk beznadziejny i wydaje im sie ze są pępkiem swiata? i
                        nie lubią Polakow....

                        Irlandia, ah Irlandia.....zielona krainasmile
                      • enterek77 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:35
                        zajrzałam w przerwie... ale napisałyście...
                        dziekuję za zyczonka. niestety w pracy musze byćsad((( dlatego dostałam antybiotyk.
                        cytruś, ja też wcześniej chodziłam do lekarza, u którego wiecznie stałam po 2-3
                        godz. same starsze osoby a raz jak byłam strasznie zasmarkana, to jedna pani
                        przesiadła się gdzie indziej, żeby się nie zarazićsmile))
                        wczoraj poszłam i przepisałam się do innego lekarza. Wprawdzie nie powiedziała
                        mi dokładnie co mi jest, ale zobaczymy co pomogą lekarstwa...
                        Ant, ważne decyzje przed Wami. Trzymam kciuki za najlepsze rozwiazanie. My z E
                        czasami zastanawiamy sie nad wyjazdem. Trzyma nas głównie brak języka (czas się
                        za to wziąść), ale... zobaczymy.
                        Cytrusik, moze porozmawiaj faktycznie z mężem na spokojnie (moze jak
                        wyzdrowiejesz). do nich czasami nie docierają niektóre rzeczy. inna budowa
                        mózgusmile)) ja, odpukać, nie narzekam, chociaż czasami wióra lecąsmile))
                        zdjęć z wyjazdu mało, ale cosik wyślę wieczorkiem, chyba że padnę.
                        Uciekam so pracy. dużo przede mnasad((
                        Erguś co z temp?
                        Bebelku daj znaćsmile)) przesyłam fluidki (te chore odizolowałamsmile)))
                        • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:40
                          Facetom trzeb czasami spokojnie i lopatologicznie, bo inaczeni nie dociera.
                    • althea35 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:30
                      Cytrusia buzka wielka dla ciebie! W Polsce tez bys tyle czekala do lekarzasmile U
                      nas sie nie czeka, bo sie umawia na godzine, ale za to problem z terminem.
                      Chyba nei ma idealnej sluzby zdrowia. Mam nadzieje, ze szybko sie wykurujesz a
                      twoj M. zrozumie, ze bujanie sie z psem w czasie choroby, to nie to co jego
                      zonie jest potrzebne.
                      • erga4 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:34
                        Hortika może po tych snach masz te dolegliwości hihihi
                        • ma_ruda2 Re: jestem przeziębiona:((( 14.03.06, 10:47
                          Cytrusia - sciskam, kuruj sie biedaku! i jak Fantaisi emowi, chociaz grubo sie
                          ubieraj na spacerki z KOnsulem. a M - szkoda gadac, ale no oni juz tacy sa,
                          niestety, nawet nie z marsa tylko z jakiegos zadupia wszechswiata!! moze mu
                          przejdzie, co??
                          Horticzko - aj tez liczylam na dalsze prawie erotyczne sny big_grinDD mam nadzieje ze
                          problemy zoladkowe szybko mina smile
                          Ergus - i co z tym ginkiem wybierasz sie??
                          co do wyjazdu, to my z M marzymy o wlasnym centrum nurkowych w chorwacji i
                          wogole o wyjezdzie do Cro ale czuje ze nic z tego nie bedze... eh. ale ostatnio
                          wymyslil ze pojedzie do Irlandi - Antus - to ja go z toba wysle, dobra??
                          przypilnujsze gosmile
                          Dziekuje wszystkim za dzisiejsze kciuki smile
                    • gviazdka3 Cytruś 14.03.06, 11:01
                      Witam!!! I życzę bardzo szybkiego powrotu do zdrówka!
                      Twój M., no cóż, nieładnie się zachowuje (lekko powiedziawszy)
                      i mam nadzieję, że wreszcie do niego dotrze, iż nie możesz
                      teraz biedać z pieskiem... Ech, Ci faceci...
                      Buziaki!!!
                      • erga4 Re: Cytruś 14.03.06, 11:05
                        gviazdeczko-mój też ise śmieje jak nieraz mi czyta za plecami co piszę.
                        Marudko-wiesz ale zapamiętał sobie że coś mu obiecała ś za to że był dzielny na
                        poczcie jak wysyłałam różyczkę smile) powiedziałam mu że to był buziak
                        wirtualny smile)) hehehe - fajną minkę zrobił smile)

                        Bede dzwoniła do gina. a dzień cyklu chyba 21 lub 22..
                        • ma_ruda2 Re: Cytruś 14.03.06, 11:18
                          Ergus - powiedz M ze ten buziak moze byc prawdziwy jak sie stawi z toba w w-wie
                          gdzie mamy piwko wypicsmile i usciskaj go dzis ode mnie big_grinD
                        • hortika Re: Cytruś 14.03.06, 11:19

                          Erga, a wiesz, ze nie pomyślałam o tym, ż e mi sen wywróżył kłopoty żołądkowe??
                          coś w tym jest, zwłaszcza, że przyczyną jest kiełbasa, którą pochłonęłam
                          wczoraj pośpiesznie..
                          Ja też chce te przepisy, co Fantasie rozsyła ukradkiem pocztą!!!
                          • fantaisie Przepisy:) 14.03.06, 11:30
                            Hortiko-poszły!!!!!!!! i ja też już idę!!!!!!!! Do zobaczonka późniejsmile
                            • erga4 Re: Przepisy:) 14.03.06, 11:43
                              Hortika a może to nie był penis tylko kiełbasa smile)))
                              • erga4 Re: Przepisy:) 14.03.06, 11:44
                                marudko-przekażę mężusiowi wink))
                                • nika112 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:18
                                  Ależ się dzisaj rozpisałyście smile

                                  Dzięki dziewczyny za podpowiedzi
                                  Megi z tym zielonym to trafiłaś, bardzo podoba się mojemu mężowi i caly czas mi
                                  suszy głowę zeby zrobić w tym kolorze.
                                  Gviazdko mnie znowu kusi najbardziej jakis odcien wlasnie z morelowych, mango
                                  czy cos podobnego.
                                  Chociaż jak wyobraziłam sobie właśnie ta lekka, sloneczna wiosnę to mi sie ta
                                  zieleń zaczyna podobać smiledo tego jakieś ładne dekoracje i marzy mi się na
                                  ścianie obrazek własnie z kubusia puchatka tylko ja go niestety nie namaluję.

                                  Enterku wykuruj się lepiej, praca nie zając nie ucieknie smile a zdrówka szkoda
                                  Cytrus Tobie też szybkiego powrotu do zdrowia zyczę.

                                  Przyłączam się do zdania pozostałych odnośnie zgagi, jak ma złapać to bez
                                  względu na to co by się zjadło i tak złapie i będzie męczyć.

                                  Hortiko, mam nadzieje, ze Ci te kłopoty żołądkowe szybciutko przejda.

                                  Gviazdko co do imienia to jeszcze nie zdecydowaliśmy, ale mi się podobają:
                                  Zuzanna, Amelka, Lena i Oliwia.
                                  • ant25 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:21
                                    Ojej własnie zjadłam zupke chinska pomidorowa jakie to dobre a jakie
                                    niezdrowesmile))

                                    Bebel a o której kładziesz Tosię spać? Bo wiesz mojego diabełka to wołami rano
                                    nie mozna ruszyc z łózka a chdzi spac około 21.00
                                    • bebell Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:34
                                      Antus- zazyłaś mnie tym wyjazdem! decyzja niełatwa... tez przed nią stanęliśmy
                                      jakiś rok temu i jednak nie pojechalismy... i ja sie z tego póki co barzdo cieszę...

                                      Nika- oglądałam w niedzielę pokoik bratanic W, śliczny: ściana przy której stoi
                                      łóżeczko żólta (intensywny, ciepły kolor) reszta ścian biała z żóltymi
                                      motylkami, chmurkami, słoneczkami (ten sam kolor, co ściany). Pokoik jaśniutki i
                                      super przytulny. A te motylki i chmurki nie za duże i od szablonu zrobione...
                                    • bebell Althea.. 14.03.06, 12:35
                                      wysłałam Ci nasz stan surowysmile)
                                      • althea35 Re: Althea.. 14.03.06, 12:46
                                        Dziekuje bebelkusmile)
                                    • bebell Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:49
                                      Tosia juz nie śpi w dzień, a spac chodzi o 20.00. Jak spała w ciągu dnia to
                                      zasypiała o 22.00
                                      • ant25 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:52
                                        No to masz wolny wieczór kosztem rannej pobudki smile
                                        Moja róznie raz spi raz nie spi w dzien ale baaardzo lubi buszowac wieczorowa
                                        porą trzeba siła do łózka ciagnac a rano wołami wyciagaćsmile
                                      • nika112 Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:53
                                        Bebell ciekawy pomysł z tym pokoikiem, musi to bardzo ładnie wyglądać smile
                                        • hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 12:56
                                          Fantasie,
                                          dziękuję za przepisy!!! Doszły x 12smile)))
                                          • althea35 Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:02
                                            Horticzko, skasuj sobie te dziwne znaczki na koncu sygnaturki: [/img][/url]
                                            Bo z nimi nie wchodzi.
                                            • hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:09

                                              ok, zapomniałam..
                                              • hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:29
                                                jestem zapóźniona komputerowo niestety
                                                <a href="http://ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/2366.gif>Moje Maleństwo</a>
                                                • hortika Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:34
                                                  teraz chyba się udasmile) przepraszam za śmiecenie na forum.. i dzięki Althea
                                                  • althea35 Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:37
                                                    Hortika! Teraz jest piekniesmile

                                                    Moja praca z grubsza napisana. Wieczorkiem meza zmusze do przeczytania i
                                                    wprowadzenia poprawek i do pomocy w napisaniu jednego malenskiego fragmentu.

                                                    Teraz biore sie za czytanie tekstu.
                                                  • kateb007 Re: Przepisy:) 14.03.06, 13:50
                                                    Cześć Laseczki,

                                                    Erga psiaczki cudo malina tylko do całowania.

                                                    Gviazdko dziękuję bardzo za wskazówki do wyprawki, zamówiliśmy w końcu wózek z
                                                    mężem. To na razie pierwszy poważny zakup. Mam już trochę ubranek kupionych ale
                                                    nic więcej. Tak sobie ustaliłam, że jak tylko zacznę 7 miesiąc to zacznę
                                                    wszystko kompletować od wacików, po wanienki, łóżeczko itp.

                                                    Poroszę również o Fantazyjne przepisy smile
                                                  • kocurek100 Dzien Dobry :) 14.03.06, 13:38
                                                    Czesc Dziewczynki smile
                                                    Musze nadrobic kilkudniowe zaleglosci w czytaniu... wiec na razie nie wiem co u
                                                    Was slychac - mam nadzieje, ze wszystko w porzadku.
                                                    Ja jutro ide do ginka i mam nadzieje, ze z maluszkiem wszystko ok.
                                                    Gwiazdeczko, bede wdzieczna za liste wyprawkowa w raz z poprawkami i
                                                    komentarzami smile
                                                    pozdrawiam Was cieplutko,
                                                    Ania
                                                  • gviazdka3 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 13:49
                                                    Kocurku!
                                                    Maile poszły, sorki, że dopiero teraz, ale jakoś nie miałam Cię w spisie,
                                                    co oczywiście już poprawiłam! big_grin
                                                    Skoro jutro wybierasz się go gina, chyba już dwie wizyty nam się szykują:
                                                    Twoja i Fantaisie! Jak zwykle zatem czekamy na relacje!!! Buziaki! big_grinDD
                                                    m.
                                                  • kocurek100 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:01
                                                    Dziekuje Gwiazdeczko!!!
                                                    Nadal czytam i czytam smile i jeszcze na dniu wczorajszym jestem smile
                                                    Erga, psiaczek cudowny - i wszystkie pozostale tez!
                                                    Oczywiscie po wizycie dam znac - nie musze chyba mowic, ze panicznie sie boje sad
                                                    Buziaki!
                                                  • melba7 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:31
                                                    ant , masz zagwozdkę...ja bym się mocno zastanawiała, bo nie potrafiłabym nie
                                                    pracować na własny rachunek...no ale to jawink))
                                                    Gviazdko, ręce mam całkowicie zdrowe...a ta moja masażystka to
                                                    bioenergoterapeutka, numerolog i fantastyczna babka w jednymwink masaże pomagają
                                                    mi na całokształtwink
                                                    Erga, a jakie masz doswiadczenia z tą swoją bioenergoterapeutką?bo ja tez
                                                    usłyszałam,że chyba niebawem...wink
                                                  • gviazdka3 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:45
                                                    Aaa, rozumiem Melbo, skoro dobre to na całokształt to popieram! ;o)
                                                    Co z Twoją wizytą u gina??? Umówiłaś się już?!

                                                    Z tego co pamiętam bioenergo... Ergi "przepowiedziała" jej tacie, że
                                                    wkrótce dziadkiem zostanie! big_grin

                                                    Ja już po obiadku i chyba pójdę się położyć przed lekcjami, bo kręgosłup
                                                    nawala mi coraz bardziej! Na razie słońca!
                                                  • hortika Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 14:47
                                                    Kateb, wysyłam Ci przepisy Fantaisie, mam nadzieję, ze mnie nie zadusismile) Jaki
                                                    kupiłaś wózek???
                                                  • erga4 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:20
                                                    Melbuś- byłaś u energoterapeutki??? no no - z tego co wiem to moja jest uczciwa
                                                    i nie naciąga ludzi. Jeżeli widzi że nie może komuś pomóc to od razu to mówi.
                                                    A co tobie powiedziała??

                                                    Mi nic konkretnego tylko tak jak gviazdka napisała - powiedziała mojemu tacie..
                                                    No chyba że chodziło o mojego brata...
                                                  • erga4 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:21
                                                    ale przyznam że ja to od początku traktuje troszkę z przymróżeniem oka...
                                                    zobaczymy - a może i zmienię zdanie smile
                                                  • ant25 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:38
                                                    Erga zdjecie tego psiego bobaska jest super dopiero się dokopałam smile

                                                    No Erga a moze i Ty i brat smile
                                                  • erga4 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:48
                                                    no może smile chociaż brat z bratową są z tych co narazie nie planują i
                                                    absolutnie nie chcą..
                                                  • althea35 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 15:50
                                                    Erga, ale wiesz jak to jest, wlasnie takim najczesciej sie udajesmile
                                                  • ant25 Re: Dzien Dobry :) 14.03.06, 16:00
                                                    Ot to to nie chca nie myslą i hops jest smile Tez bym tak chciałasmile
      • kateb007 Horitko, 14.03.06, 16:35
        zamówiliśmy wózek Quinny Buzz, musimy poczekać ok. 1 tydz na konkretny kolor
        (czerwony). Także niedługo będziemy się wozić z mężem po domu. Albo naszą
        suczkę, tylko kurcze ona trochę duża - 30 kg. smile)
        • kateb007 Re: Hortiko, miało być :) 14.03.06, 16:36
          • matala6 Zmeczonym okiem .... 14.03.06, 16:42
            zagladam do Was
            i jakos mi dziwnie ;/

            Sbie wieczorek filmowy zrobie,
            a na razie ryz wstawie

            I dzis Bebellek u ginka wink)
            chyba, ze sie cos zmienilo;?

            A o jakie przepisy chodzi;?
            bo ja ni nie dostalam ;o

            Pozdrowionka wink)
            • kateb007 Re: Zmeczonym okiem .... 14.03.06, 16:48
              Matala, to sprawdź skrzynkę.
          • kateb007 Moja psina. 14.03.06, 16:47
            A oto moja suczka jak była mała. Była u nas może 2 dni i miała ok. 8 tyg. Teraz
            to "bydle" ma 3 lata smile
            Ale nie zamienilibyśmy jej na żadną inną smile)

            img118.imageshack.us/img118/8818/244jc.jpg
            • matala6 Re: Moja psina. 14.03.06, 17:17
              Psina slodka,
              a za przepisy dziekuje smile)
              • erga4 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:42
                ale słodka psinka!!!!! czyżby to był golden??

                A ja mam dziś pecha. Znów bezskutecznie próbowałam się dodzwonić do ginka... W
                końcu ubrałam się i poszłam do mojej starej ginki-i co - i gucio. Zmieniła dni
                przyjmowania pacjentów i dziś ma nieczynne... A ja zastanawiam się czy to na
                pewno jajnik czy może nerka. Mogłamn się przeziębić na nartach...Pupencję
                miałam mokrą od upadków, więc jest to możliwe. Poza tym orczyk zimny też prosto
                na pupę.. Jutro idę do mojej dawnej ginki bo jutro przyjmuje.
                • erga4 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:43
                  a ja nie mam żadnego przepisu na krzynce sad(
                • kateb007 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:44
                  Tak, golden. Zazdroszczę Ci nawet tych upadków. Chętnie bym poszusowała ale
                  niestety tej zimy muszę odpuścić. Za to w przyszłym roku sobię odbiję smile
                  • kateb007 Re: Moja psina. 14.03.06, 18:45
                    No to już, sprawdzaj krzynkę.
                    • erga4 Re: Moja psina. 14.03.06, 19:13
                      aaa to o tym tak kobietki się rozpisały smile dzięki !!

                      Goldeny są prześliczne-dużo ładniejsze od labradorów. tylko pewnie w okresie
                      linienia nie chowasz odkurzacza... Sąsiedzi moich teściów mają goldena,
                      championa, reproduktora. jak zaczyna się lenić to na klatce schodowej jest
                      mnóstwo sierści. to dopiero co musi się dziać w domu..
                      Ale gdybym ja miała wybierać to na pewno goldena smile
                      • ma_ruda2 Re: po wizyce u ginka:) 14.03.06, 19:21
                        witam wieczorowa porasmile
                        wlasnie wrocilismy - bylam z M - tzn on siedzial i pilnowal samochodu w
                        samochodzie big_grinD
                        Tak jak wszystkie przewidzialy dostalam duphston, mam go brac przez 3 miechy a
                        najlepeij przez 6 smile no i prawdopodobnie bede go brac cala ciaze jak sie uda
                        zajscsmile i wlasciwie tyle big_grin
                        ciekawe kiedy Bebelek wroci smile
                        zajze do was po aerobiku. buziakismile
                        • ma_ruda2 Re: po wizyce u ginka:) 14.03.06, 19:22
                          aaaaaaaaa i poprosze tez o przepisy, dobra?? thxsmile
                          • balbinka74 Re: po wizyce u ginka:) 14.03.06, 19:44
                            no tak..teraz to juz bedzie miał taki nawyk...

                            Marudko, widzisz, a tak sie denerwowałaśsmile)))Będezie dobrze, zobaczysz wkrótce
                            dwie kreseczki!

                            A matalka i althea sa podejrzane no nie???robic mi testy baby, bo na
                            prolaktynka skoczy od tego stresu!!!!
                        • enterek77 Środa:))) 15.03.06, 10:18
                          Hej!
                          Wczoraj padłam po powrocie do domusad((( mój stan zdrowia pozostawia wiele do
                          życzenia....sad(( ból ucha był wczoraj nie do wytrzymania, ale to prawdopodobnie
                          od zęba. dzisiaj byłam rano u dentysty i zobaczymy, czy dalej będzie bolała.
                          Ale się napisałyście.... nieładnesmile))) i kiedy ja to mam przeczytać? może któraś
                          z Was podrzuci mi jakiś skróciksmile))))
                          moje przygotowania do ślubu marnesad byłam wczoraj w jednym miejscu, bardzo
                          fajne, ale troszkę drogosad więc chyba zostaniemy przy tym zarezerwowanym chociaż
                          mi sie do końca nie podoba. Dziisaj jestem umówiona na spotkanie w sprawie
                          muzyki a sukienka, no cóż, jeszcze nic nie zamówiłamsad miałam mieć dzisiaj
                          wolne, ale... d... musze w przyszłym tygodniu wziąść obowiazkowo wolne i koniec.
                          no. zabieram sie do pracy...
                          pozdrawiam cieplutkosmile))
                      • balbinka74 Re: Moja psina. 14.03.06, 19:31
                        I znowu posty wcina....

                        A ja mam skleroze i juz nie pamietam, co tam napisałam...a nadodatek mój komp
                        kłamie jak Gebels..i odpowiada, gotowe...a pościk szybuje po interii buuu

                        U nas fala grypy...8 nauczycieli na L4....

                        Marudko sałatka bardzo dobrajuz połowe unicestwilismy....i na prosbe ślubnego
                        musiałam jeszcze do niej dorzucic kukurydzę..( fanatyk).Trochę sie bałam tych
                        oliwek..bo prawdę mówiac zawsze denerwuje mnie ich gorzkawy smak...ale
                        pokroiłam je na 4 i jest superowo smile))

                        Resztę przepisów studiuje i mam ogromny kłopot co wybraćsmile)))Menu jeszcze nie
                        jest gotowe, ale dojrzewam, dojrzewam...zreszta impra i tak na 2 dni zatem moge
                        w niedziele jakies inne dako strzelić no nie???

                        Fantaise, masz przeuroczego męzulka!!!Musicie sie koniecznie postarac o kilku
                        chlopaków , by jak któras z babek kiedyś powieedziała...takie geny nie moga się
                        zmarnowacsmile)))))))A my juz sie postaramy o przyszłe żony dla nichsmile)))))

                        Erguś, a może lec do tego swegoginka...skoro jego żonka jest na miejscu, może
                        spróbuj z nia pogadać, zapisac sie na najbliższy termin....

                        Czekam na wieści z wizyt u ginków...



                        • matala6 Czerwone winko ;)) 14.03.06, 19:59
                          na trawienie Luby mi serwuje
                          Dzis 27 dc i czuje sie przedmalpowo ;/

                          O ginkach pelno i tez czekam na wiesci wink)))

                          Marudzia - powodzonka!
                          Balbinka - uwazaj na skarbie na siebie- taki pomor z L4
                          Ergus - mam nadzieje, ze bedzie wszystko w porzasiu.
                          Fantasie - dobre geny wink)))))))))))
                          Enterek zdrowiej wink)
                          Kateb- a psinka pewnie teraz ciezka ;? Sliczna
                          I niech sie nam dobrze wiedzie wink)))))))))))
                          • matala6 Re: Czerwone winko ;)) 14.03.06, 20:01
                            tak piate przez dziesiate czytam wink))
                            I nie moge wszystkich spamietac dzis - umysl nie ten hihihi


                            Milego wieczorka
                        • gviazdka3 Re: Moja psina. 14.03.06, 20:10
                          Cześć wieczorkiem! Ja tylko na chwilunię, coś jest chyba nie tak, a może
                          to normalne, nie wiem, od popołudnia strasznie boli mnie brzuch i kręgosłup!
                          Plecki trochę odpuściły po wodnym masażu prysznicem, ale brzusio nie!!! :o(
                          Jest niżej niż zwykle i okrutnie kłuje, może to me dziecię tak się ułożyło...
                          Jutro jadę na glukozę do szpitala, więc jeśli nie przejdzie wstąpię też na IP!

                          Balbinko, mam nadzieję, że nie dołączysz do nauczycielek na L-4! Masz sporo
                          pracy w związku z big imprezką, więc lepiej by choróbsko żadne Cię nie dopadło!
                          Daj znać jak już obmyślisz całe menu!

                          Marudko, cieszę się, że wsjo dobrze, a douphaston to normalna sprawa! Teraz
                          tylko działaj i czekaj na dwie, grubaśne krechy!

                          Kateb, gratuluję wyboru wózka i liczę na fotki jak już do Was dotrze!

                          Niko i Bebellku, piszcie co u Was po wizytach u ginów!

                          Matalko i Altheo, Balbinka ma rację, rankiem proszę nasikać na test! ;o)

                          Ant, jak tam rozmowy rodzinne?

                          Erguś, i bardzo dobrze, że się zdecydowałaś na wizytę u "starej" ginki, jest
                          jaka jest, ale w końcu to lekarka, więc chyba "dojrzy" ewentualne zmiany!
                          Trzymam kciuki!

                          Hortiko, sensacje żołądkowe już za Tobą?! Mam nadzieję!!!

                          Dziewczyny, naprawdę nie wiem co zrobić! Łezki mi lecą z bólu, nawet leżenie
                          nie pomaga!!! :o((( Mężuś rozmasował plecki (w "krzyżu"), ale na brzusio nie
                          mam pomysłu! Byle do rana...

                          Dobranoc
                          • melba7 Re: Moja psina. 14.03.06, 20:25
                            Gviazdko, zadzwoń moze do swojego lekarza?
                            • fantaisie Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 20:58
                              Jestem!
                              Gviazdko, zmartwiłaś mniesad a może zadzwoń do lekarza? Może Cię uspokoi!

                              Gdzie Bebelek?????

                              Hortiko jak Twoje sensacje brzuszkowe? Mam nadzieję, że już są za Tobą, i masz
                              duży apetyt na coś dobrego!

                              Matalko, a co będziesz oglądać? Wiesz @ można się czuć też będąc w ciąży, ja
                              miałam regularne skurcze zapowiadające @, ale nie przyłaziła i nie przyłaziła...

                              ALthea, jak praca, na finiszu?

                              Balbinko, jakiś podły wirus szaleje, moje dzieci odporne, ale przynoszą info że
                              w klasie z 30 osób jest 8!!!!! Trzymaj się i nie daj chorobie, łykaj coś
                              profilaktycznie!

                              Melba, to rozumiem, że pani bioenergo coś dobrego wyczuwasmile))
                              A jak się czuje Kuba, bo nic nie piszesz?

                              Erga, to faktycznie masz jakiegoś pecha z tym lekarzem, ale może ta "stara" pani
                              doktor coś powie. A tak ogólnie to dalej torpeduj profesorkasmile

                              Marudko, spokojnie, połykasz sobie, progesteron wzrośnie i nawet się nie
                              obejrzysz jak będziesz latać z bębenkiem(określenie moich uczennic-szkoda, że
                              ich nie widzicie jak mnie parodiują).

                              Nikuś, jeżli chodzi i postacie bajkowe, to ja wymyśliłam sobie, że znajdę w
                              internecie jakiegoś studenta plastyka, który będzie chciał sobie dorobić i mi
                              machnie takie rysunkismile)) ale wcześniej też poszukam jakiś szablonów.
                              Chciałabym żeby pokoik był w jasnych i ciepłych kolorach!

                              Słuchajcie, a ja mam pytanie, ile kaski poleci na taką wyprawdę full wypas???
                              • althea35 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 21:03
                                Dopiero wrocilam z zajec. Pracy maz jeszcze nie doczytali jeszcze go nie ma w
                                domu. Mam nadzieje, ze szybko wroci.

                                Beblku gdze ty?

                                Marudko, Duphaston szybko ci wyreguluje cykl i pozim hormonow i za chwilke sie
                                pojawi wrzeszczacy tobolek.

                                Gviazdko, jesli nic sie nie poprawia to moze lepiej jedzcie do szpitala.
                              • melba7 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 21:04
                                moje dziecko już zapomniało,ze było chore...ja tez już prawie zapomniałamwink))
                                No własnie-gdzie Bebell???
                                • balbinka74 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 14.03.06, 21:21
                                  Jasny gwint, czy to życie musi byc takie popieprzone????????
                          • balbinka74 Re: babeczki 14.03.06, 21:06
                            Rozmawiałam przed chwilą z Mireczką- Gwiazdeczką, właśnie wybiera sie do
                            szpitala.
                            Kurcze blade, co to moze byc...Trzymajmy kciuki!Boje się o nią.

                            bebelku, powiedz szybciutko, jak miał na imię ten swiety od spraw
                            nagłych....???
                            • bebell Re: babeczki 14.03.06, 21:08
                              Expedyt...
                              juz do niego uderzam z prośbami...
                              będzie dobrze bo byc musismile)
                              • melba7 Re: babeczki 14.03.06, 21:11
                                Kasiu, uffff.....ja też odetchnęłam, razem z Tobą.
                                Ale co z Gviazdką...?
                                Wszystko musi byc dobrze...!
                            • althea35 Re: babeczki 14.03.06, 21:09
                              Gviazdeczko, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze! Trzymam kciuki!
                              • megi.1 Re: babeczki 14.03.06, 21:10
                                Bebelku garatuluję i ściskam ogromnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Balbinko, co z Gviazdką?????????
    • bebell Raport::-))))) 14.03.06, 21:05
      Laski!

      JEST NA SWOIM MIEJSCU!!! Małe zamieszkało tam gdzie trzebasmile) Pęcherzyk płodowy
      ma 9mmm, a Moje Dzieciątko 2mm i widziałam jesmile) taką malutką kropeczkę...
      niestety Pani Doktor nie namierzyła serduszka, jeszcze na to za wcześnie... Ale
      jestem dobrej myślismile)) i mam nadzieję usłyszec radosne puk-puk-puk za tydzieńsmile))
      Beta rośnie piękniesmile) w piatek było 1438mIU/ml a wczoraj już 3934mIU/ml...

      Matko, jak mi ulżyło... ale jeszcze nikomu nic nie mówie. Wie tylko M i Wysmile)

      To, cosmile)) zasypuje Was teraz fluidkamismile)
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      I ściskam Was moooocno, moooocno! Z całych sił...

      k.

      ps. chyba sobie zrobie syganturkęsmile)
      • althea35 Bebelku! 14.03.06, 21:07
        Buzka wielka dla ciebie! I ogromne gratulacje!
        Fluidki lapie garsciami!!!!!
        • bebell Ma_rudka... 14.03.06, 21:10
          czyli w sumie dobrze jestsmile)
          nałykasz się tego czegoś i dwie krech bedą w migsmile)
          • bebell sms od Abie... 14.03.06, 21:12
            "Sycylia wciągnieta na listę najpiękniejszych miejsc świata. Mogłoby byc trochę
            cieplej. Lusiek bardzo aktywny..."
            • balbinka74 Re: sms od Abie... 14.03.06, 21:20
              I chyba dobrze sie stało, ze im tamta wycieczka nie wypaliła...no nie??Lusio
              pewnie przeżywa razem z rodzicami, a co jak zwiedzac, to zwiedzać...

              Kurcze raczej za wczesnie , jeszcze małe nie jest gotowe...
              • fantaisie Re: sms od Abie... 14.03.06, 21:22
                Rozmarzyłam sięsmile ja dzisiaj pojechałam wirtualnie do Kalabrii, ale znalazłam
                hoteliksmile))
        • balbinka74 Re: Bebelku! 14.03.06, 21:12
          Nareszcie jakas dobra wiadomosc!!!
          GRATULUJĘ!!!!!!!! I szybko łapię fluidki!!!
          Czułam,ze będzie dobrze..i proszę mi tu nie myslec,ze serducha nie bedzie..beta
          mówi sama za siebie!!!!!!!Niedługo bedziemy ogladały fotki synka bebelka!!!
          • balbinka74 Re: Bebelku! 14.03.06, 21:18
            Dzięki za szybka odpowiedź!Praktycznie króciutko rozmawiałysmy...Nie chciałam
            przeciagac, moim zdaniem gwiazdeczka była bardzo zdenerwowana i spieszyła
            się.Mam nadzieje,ze to tylko fałszywy alarm i wróci dzis do domku
            usmiechnietasmile))Ale na moje oko to chyba ja zostawia na obserwacji w
            szpitalu...moze to nerki..te bóle plecków + brzusio...
          • fantaisie Re: Bebelku! 14.03.06, 21:18
            Bebellku cudownie, ale się cieszęsmile)))))))))))))))
            Ja już jutro....
            Cholera, co się dzieje u Gviazdki???? Dziewczyny, który Mirka ma tydzień?
            • bebell Re: Bebelku! 14.03.06, 21:26
              U Gviazdki 25tc... do końca jeszcze 100 dni...
              • fantaisie Re: Bebelku! 14.03.06, 21:29
                Oj to wcześniesad Bebelku i inne doświadczone, dlaczego Gviazdkę może tak boleć,
                co jest prawdopodobną przyczyną, macie jakieś myśli?
              • balbinka74 Re: Bebelku! 14.03.06, 21:30
                Zbyt wcześnie, zbyt wczesnie...mam nadzieję,ze na strachu sie skończy...w koncu
                lalisia jakos dotrwała..a miała skurcze .
                • bebell Re: Bebelku! 14.03.06, 21:37
                  balbinko- czy Gviazdka mówiła, że ten ból to są skurcze???
                  bo jeśli to nie są skurcze to może tak bolec nerka, jak małe się na niej położy,
                  to nerka wtedy nie działa prawidłowo i może wywoływac potworny ból...
      • balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:41
        Bebelku, ty tylko teraz duzo wypoczywaj i sij ile sie da...( ale głupia jestem,
        przeciez tosiczka nie da mamusi poleżec)...

        A moze pobawcie sie w lezenie...co???

        fantaise..i co bedza chłopasy???

        Ant, mam nadzieję,ze cie nie urażę , prawdę mówiąc najbardziej zastanawiajaca
        dla mnie była szybka zmiana decyzji twego meża w sprawie 2 dziecka...Oby to nie
        była jego karta przetargowa...Mam nadzieję,ze się mylę!Wiem, świnia jestem ale
        od razu mi to przez mysl przeleciało...wcześniej nie chciał, a teraz od razu
        zdanie zmienił..chyba,ze juz wczesniej doszliscie do porozumienia...tylko tak
        sobie przypominam, co ostatnio pisałas ,ze jest u was 2 na 1...

        Decyzja nie jest łatwa... spisz wszystkie plusy i minusy i odczekajcie jakis
        czas..pośpiech jest złym doradcą
        • balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:47
          Gwiazdeczka mówiła o potwornym bólu w plecach i bardzo martwiła się,ze brzuch
          jej sie mocno obniżył.
          Bebelku,ten ból krzyża by na to wskazywał... ale gwiazdka nic nie mówiła o
          temperaturze...Moja siostra miała mniej więcej w tym samym czasie ciazy ataki
          kolek nerkowych, potem wykryto u niej refluks( chyba tak to sie pisze), tez
          strasznie cierpiała , ale miała prawie 40 stopni gorączki...
          • fantaisie Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:50
            Balbinko, będziemy pracowaćsmile obiecujęsmile
        • bebell Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:50
          pobawic się z Tośką w lezeniesmile)
          jak próbuje sie z nia tak bawic to ona na mnie włazi i krzyczy:
          "Pa-ta-taj-pa-ta-taj!!" albo: "Wio!!" i skacze mi po brzuchusmile)
        • matala6 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:51
          Bebellku - ogromnie sie ciesze,
          ze masz pod serduszkiem malusienieczka Kropeczke
          i chwytam fluidki ----------------------------------

          I martwie sie o Gviazdke
          i sie pomodle, zeby wszystko bylo dobrze
          i mam taka minke crying

          Sycylia - pomarzyc moge; Abie odpocznie.

          Mialam kryminaly ogladac,
          a tak sie zaczelam po domku krecic,
          podlewac kwaitki, obiadek itd.
          ze nic nie obejrzalam ;/
          Ale lampka czerownego winka dobra byla.
          • erga4 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:54
            bebell!!!!!!! tak się cieszę!!!! łapię fluidki!!!

            jajnik nadal daje mi w kość.... buuuuusad(
            jutro lece do starej ginki-wkońcu ona pozna czy to torbiel czy jakieś inne
            licho. A i tak do profesorka będę jeździć - boshe bo taki on przystojny że za
            samo popatrzenie wrto zapłacić smile))
          • matala6 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:54
            Dlugo nie posiedze
            oczka mise zmykaja
            i mam wreszcie
            Diabel ubiera sie u Prady do czytania
            i czekam na film w kinach.
            Ale nie zaczne dzis czytac,
            ide brac kapieli
            i do lozeczka.

            Spokojnej nocy dla wszystkich smile)
            Dobranoc.
            • fantaisie Re: Raport::-))))) 14.03.06, 21:58
              Dobranoc Matalko!

              A wiesz Erguś, że ja mam wizję Twojego profesorka, stary, łysawy, przygarbiony i
              sepleniącysmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i w okularkach
              • megi.1 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:01
                Ja juz zmykam spać bo jakaś zmęczona jestem.
                Zostawcie informację co u Gviazdki jak kogoś poinformuje, żebym mogła rano
                poczytać, bo się martwię. Będę się modlić.
              • ma_ruda2 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:03
                wrocilam z aerobiku padnieta ale zadowolona a tu taki newssad
                Gviazeczko ja juz prosby do nieba wyslalm ... i wiem ze wszystko musi BYC
                dobre. kciuki trzymam!!

                Bebelek - lapie fluidki!!!!!!!!garsciami!! ale sie ciesze twoim szczesciembig_grinDD
                i na przekor kolezanka z forum nadal twierdze ze Losica bedzie miec siostre!! i
                po cichu licze ze na drugie sywlia dostnie - tak w ramach wdziecznosci za
                codzienne usciski big_grinDDDDDDDDDDDDDD

                Matalko - ale mi smaka narobilas winkie, chyba M poprose coby mi nalal - mamy
                takie domowej robotysmile(juz nalal)smile

                Fanatisie - koniecznie rob chlopakow - ja dla swojej corki rezerwuje jednego,
                moge???

                wiecie tak ladne mowilyscie ze jak bede lykac to swinstwo to zaraz beda dwie
                krechy / placzacy tlumoczek, ze az sie wzruszylam. chce w to wierzyc sad i
                bede....
                sciskam mocno i lece ogladac negocjatora. wpadne na nastepnej reklamie big_grinD
          • balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:02
            Bebelku, miałam na mysli taki konkurs, kto dłuzej bez ruchu polezy....

            Możesz sie tez z nia pobawic w klatka stop...

            I w ciszę...

            A tego konika na brzuchu ci nie zazdroszczę...

            Matalko..alez mi narobiłas smaka na winko...a w barku pusto...buuuuu

            Marudko,sałatki juz niet....(oficjalnie, musiałam troche w sloiczku dla kumpeli
            cięzarówki przechowac, nie darowałaby mi)

            Melbus jak brzuszek, juz lepiej???

            Erga , tempka skacze w góre od duphastonu i od luteinki tez....
            a te bóle to moze inplantacyjne....oby, oby... i przy clo masz szanse na
            bliźniaki...hihi alez byłaby niespodzianka!!

            Megi pewnie biedaczka lezy...

            hortika sni ....

            Cytrusiu, wracaj do zdrówka.A męzul niedobry, bede bic brzydaka, za takie
            traktowanie żonki!!! Musi to odczuc na własnej skórze ot co,jesli nawet po
            tłumaczeniu łopatologicznym nic nie zmienisz....Chociaz bedzie konał z
            pragnienia, bądx niewzruszona...przypomne ci!
            • melba7 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:03
              Martwię się.Mam nadzieję,że zaraz przyjdą dobre wiesci od Gviazdki...
              • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:28
                Strasznie się zdenerwowałam Gwiazdką, jestem myslami z nia wierze ze wszystko
                bedzie dobrze, bedzie napewno, czekam na jakiekolwiek wieści, tak sobie mysle
                ze maluszek mogł sie ułozyc w poprzek pleckami do dołu i dlatego wydaje sie ze
                brzuszek jest nisko, a bol mam nadzieje jest spowodowany naciskiem na narzady,
                modle sie za nich

                Bebelku 2 mm smile))Piekny widok prawda?smileWzruszyłam się serio, sciskam

                Marudko moja no kochana teraz to tylko chwilunia i jest malenstwo

                Balbinko, masz racje, no moze nie w całosci, ale masz, otoz M generalnie mowi
                ze nie czuje sie ze moze utrzymac rodzine i to prawda bez mojej pracy cienko to
                widze, a musiałabym ja przerwac albo przyszły maluszek musiałby zostawac z
                niania juz w wieku 3,4 mcy a to stanowczo za wczesnie, z Amela udało mi się
                posiedziec równy rok w domu i uwazam ze to o rok za mało, a teraz jest nas
                wiecej i pewnie ciezko by było gdybym nie pracowała, wiesz ja mam klapki na
                oczach i ja poprostu marze o dzidzi nie ma dnia, co ja mowie nawet godziny aby
                mysl o moim drugim maluszku nie przewineła sie przez głowe, i mogłabym nie
                zwazac na nic ale z drugiej strony jakie mam prawo odbierac Amelce przyjemnosci
                chodzenia na basen, narty, wyjazdy itd.a na to nie byłoby nas stac w momencie
                przerwania pracy a dlaczego drugiemu dziecku z kolei miałabym odmawiac bycia w
                domku z mama juz po kilku miesiacach.
                I tu M ma racje tam mogły nas utrzymac i ja mogłabym byc w domciu z tym ze
                mogłoby się okazac ze w domku zostałabym juz na zawsze,
            • balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:08
              A ja czekam na małpiszona....awanturka juz zaliczona..męzul nie umył garów na
              czas...a ja głupia leniwe pierogi mu zrobiłam i sałateczke...obrzydliwy leń z
              niego, a wie jak przed okresem łatwo mnie wkurzyc...
              Wiąche taka rzuciłam,ze sasiadce chyba uszy spuchły...

              Czekam na jakies info od gwiazdki...jesli któras z was dostanie od niej smsa
              niech szybko da znac...
              • balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:12
                A mnie wanienka wzywa...( na sprawdzianiki jestem głucha, chociaz krzycza, oj,
                krzyczą)...Cos mi sie ze spaniem pokreciło..i jak tylko troche robie sie senna
                lecę sie kąpać i nynu..aasia...boję się,ze jak mi ochota na sen przejdzie ,
                znowu będe z sowami do 4 rano czuwać....
                • fantaisie Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:14
                  Mam nadzieję, że Gviazdka nam coś przyśle....
                  Mam zimne ręce-nerwysad((

                  Niech mnie któraś oświeci, ja mam być opita jak bąk na to usg??? ile mam
                  wychlać???? nic nie wiem, jestem głupiasad
                  • balbinka74 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:21
                    Kochana,jesli to jest usg dopochwowe to musisz miec pusty pęcherz!!!
                    Natomiast, jesli badziesz miała robione przez powloki brzuszne, to nie siusiaj
                    przynajmniej 2 godzinki przd wizyta i popijaj wode mineralna...jak bąk to moze
                    nie...Pamietam jak niejednokrotnie sina wchodziłam do mego bylego gina..tak mi
                    sie chcialo siusiu...a jak jeszcze przyłozył głowice z zimnym żelem..tylko sila
                    woli mnie trzymała przy życiu ....hihi Potem dopiero sie od niego
                    dowiedziałam,ze lepiej troszke odsiusiac...
                    A po usg bieglam do kibelka, mycie i znowu do gabinetu....a kobity patrzyly na
                    mnie jak na ufo....
                    • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:33
                      A wiesz balbinko ze ja tez lepiej sypiam od czas tej choroby, odprezyłam sie
                      wcale mnie ppraca nie interesowała i spałam jak dziecko snem kamiennym i tak
                      juz prze weekend i teraz tez ledwo wstaje do pracy smile))
                      Ale mi smaka narobiłyscie ja tez poprosze o te przepisy, podesle ktos?
                      Ja mam ostatnio faze na chinska zupke dzisiaj poszły dwie smile))
                      • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:36
                        Cytrus, normalnie twój M sobie pogrywa, niech marudzi i niech z psem wychodzi a
                        Ty się wylecz kochana, on pomarudzi a robote ma odwalic
                        Moj tez marudzi jak ma kapac Mała, i tez się tym irytowałam ale do czasu ja
                        sobie mysle osz ty to on sobie pomarudzi ja się pozłoszcze a efekt jest taki ze
                        on sobie lezy a ja latam, halt role się odwróciły ja się złosze on marudzi ale
                        to ja zaczynam lezecsmile
                    • ma_ruda2 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:34
                      i Gviazdeczka milczy...
                      Balbinko - ciesze sie ze salatka smakowala. po mojej tez juz nic nie zostalo smile
                      dzis zjadlam koncowke smile

                      Bebelek - a wiesz, ze ja mam w wygaszaczu to towje zdjecie z impry u mnie, to
                      jak sie podpierasz nad bacardi big_grinDD lubie to zdjecie wiesz??? smile oj nie predko
                      sobie tak popijemy, nie predko.

                      Antus - myscie ale powoli, bez emocji. i jak Balbinka mowila - wypisz wszystkie
                      + i -. i nie mysl kotek za duzo sercem, wiecej glowa!!!
                      • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:37
                        KOchana głowa sie nie da kobiety tego nie potrafiasmile
                        • ma_ruda2 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:39
                          Antus, ja wiem, ze nie potrafia, doskonale wiem... ale sproboj. ja naprawde
                          bede za wami tesknic smile ale m sie bron boze nie sugeruj, w irlandi nie bylam,
                          chetnie do kolezanki pojade big_grinD

                          i tez czekam na przepisy - wysle ktoras??
                        • erga4 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:40
                          Balbinko- oby!!! a z tego co pamiętam to jak nie miałam owu to duphaston sam od
                          siebie nie podnosił mi tempki.. Jutro lecę do ginki bo boli oj boli..

                          Ja tam mam przeczucie co do Tadzika-braciszka tosi.. Ale pożyjemy zobaczymy.

                          jejku-a co z Gviazdką??? właśnie przeczytałam że do szpitala poszła sad(( żeby
                          wszystko było w porządku. Ja też pomodlę się za małą gviazdeńkę..
                          • erga4 Marudko 14.03.06, 22:41
                            wysłałam przepisy.
                            • fantaisie Re: Marudko 14.03.06, 22:42
                              A ja właśnie do Ant.
                              • ma_ruda2 Re: Ergunia... 14.03.06, 23:08
                                dziekuje smile
                          • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:44
                            Jej od tych chinskich zupek mam mega zgage, sama sobie zasłuzyłam, ale takie
                            dobre było...

                            Wogóle ja nie lubie takich wyborów, ja chce zyc tu gdzie się nauczyłam mowic,
                            pobyłam sobie kilka miesiecy zagramanica i wiem jak się teskni za starymi
                            smieciami
                            A wogóle swiat się na mnie uparł ze mam sie decydowac, a moze samo sie
                            zdecyduje?
                            • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:45
                              Sie podzieliłyscie Ergus z Fantaisiesmile)
                              Dzieki ogromne juz zagladam na skrzynesmile
                              • ant25 Re: Raport::-))))) 14.03.06, 22:47
                                JUz jest dzieki ogromne jeszcze raz smakowicie wygladajasmile)

                                Jak myslicie Gwiazdka moze sie jeszcze jakos odezwac czy raczej poczeka do rana
                                z wiadomosciami?Strasznie się martwie.
                                • erga4 Dobranoc.. 14.03.06, 22:50
                                  zmykam do łóżeczka.
                                • balbinka74 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:51
                                  Własnie dostałam i od razu przesyłam
                                  "Zostaje w szpitalu, leżę pod kroplówką!sad nie ma wielkiego zagrożenia( szyjka
                                  wiotka, ale zamknieta), więc powinno być dobrze!Trzymajcie kciuki!Dobranoc..."
                                  • ant25 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:53
                                    Ojej dobrze ze nie ma zagrozenia tak się ciesze, bardzo, mam nadzieje ze teraz
                                    polezy i bedzie juz dobrze
                                    • ant25 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:54
                                      Trzymam kciuki oczywiscie i wierze cała moca ze bedzie dobrze
                                  • fantaisie Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:53
                                    Musi byc dobrze. Mam nadzieję, że to jakiś chwilowy problem i już będzie coraz
                                    lepiej. I pewnie, że trzymamy kciuki!!!!
                                  • althea35 Re: Info od gwiazdki 14.03.06, 22:58
                                    Mam nadzieje, ze gviazdeczka szybko wyjdzie ze szpitala i ze juz do konca
                                    bedzie wszystko dobrze.
                                  • althea35 Ufff... 14.03.06, 23:01
                                    Praca poszla. Jutro i pojutrze musze przeczytac 5 podobnych prac od reszty
                                    mojej grupy... a tak poza tym to luzik.

                                    Mam termin na ten zabieg na zeba. 04.04 po poludniu. Czyli juz przed swietami
                                    bedzie po wszystkim. A zaraz po swietach mam kontrole i zdjecie szwow.
                                    • ant25 Re: Ufff... 14.03.06, 23:05
                                      A zrobisz jutro test ?
                                      • althea35 Re: Ufff... 14.03.06, 23:05
                                        Jaki test? Jaki test? Ale o co chodzi??
                                        • ant25 Re: Ufff... 14.03.06, 23:07
                                          taaasmile) o ten o ten o którym i Ty myślisz a i ja dzisiaj cały dzien
                                          • ma_ruda2 Re: Ufff... 14.03.06, 23:11
                                            oj, jak dobrze ze Gviazdeczka dal znac i ze z mala gviazdaka wszystko dobrze.
                                            kciuki nadal zacisnietesmile

                                            I Althea prace skonczyla i moze jutro test zrobi??
                                            sadam - branoc kochane, kolorowych snow!!
                                            • ant25 Re: Ufff... 14.03.06, 23:12
                                              I ja dobranocka

                                              Althea ale jutro wiesz.... ja czekam ...smile
                                              • melba7 Re: Ufff... 14.03.06, 23:15
                                                no własnie...ufff
                                                Althea...Ty już wiesz, o co chodzi...wink
                                          • althea35 Re: Ufff... 14.03.06, 23:12
                                            Zobaczymy jak sytuacja sie rozwiniesmile
                                            • fantaisie Re: Ufff... 14.03.06, 23:19
                                              Althea nie znęcaj sięsmile
                                              • althea35 Re: Ufff... 14.03.06, 23:21
                                                Ja sie nad nikim nie znecam, ja sie po prostu boje kolejnego rozczarowania.
                                                • fantaisie Re: Ufff... 14.03.06, 23:27
                                                  Althea, każda z nas to świetnie rozumie! Ale chyba już jutro to można robić
                                                  teścik...zresztą sama zobaczysz czy jesteś gotowasmile
                                                  Kolorowych snów, dobranoc
                                                  • melba7 Re: Ufff... 15.03.06, 07:22
                                                    Witam we wtoreksmile
                                                  • melba7 Re: Ufff... 15.03.06, 07:53
                                                    tylko ja jestem takim rannym ptaszkiem?
                                                    Śniła mi się Ant i Marudawink)nie pamiętam, jak...
                                                    A może jakaś dobra dusza wysle mi przepisy????
                                                  • althea35 Nie obsikalam go... 15.03.06, 08:15
                                                    pojawila sie wczesniej. Tym samaym zaczelam 8 cykl staran.

                                                    Melba co prawda dzisiaj sroda, ale szczesliwi czasu nie licza...
                                                  • althea35 Re: Ufff... 15.03.06, 08:18
                                                    Dzieki monia za dowcip. Przydal sie...
                                                  • hortika Re: Ufff... 15.03.06, 08:32
                                                    Uściski Althea!! będzie dobrze, zobaczysz!!
                                                    Melba-wysłałam przepisy.
                                                    Zmartwiły mnie wczorajsze wieści o Gviazdce, kurczę!!! Mam nadzieję, że juz
                                                    niedługo opuści szpital i do nas wróci!!
                                                    Bebellku -wielkie gratulacje!!! Byłam spokojna, bo wiedziałam, że dzidzia jest
                                                    tam gdzie jej miejsce!!
                                                    Wczoraj czułam się po prosty fatalnie-cały dzień niejedzenia zrobił swoje i
                                                    bylam okrutnie osłabiona, właściwie od razu poszłam spać ( Marudka, nawet mnie
                                                    cud Małaszyński nie skłonił do wstania...). Ale dzisiaj jest już zupełnie
                                                    dobrze, Maleństwo rano tak fajnie się ruszało!
                                                  • melba7 Re: Ufff... 15.03.06, 08:39
                                                    co racja, to racja z tą srodą..wink
                                                    Zakręcona jestem strasznie.
                                                    Althea, sciskam...
                                                  • fantaisie Althea!!!! 15.03.06, 08:50
                                                    Kochana całuskuję Cię bardzo mocno i tulę jeszcze mocniej!!!
                                                  • fantaisie Re: Ufff... 15.03.06, 08:53
                                                    Hortika, ja gdybym nic nie jadła przez cały dzień, to pewnie padłabym gdzieś po
                                                    drodzesmile więc wcale się nie dziwię, że byłaś osłabiona!
                                                    Jakby na to nie patrzył, potrezbujesz teraz trochę więcej energii...
                                                    A i przepraszam za te 12 razy, do Balbinki jak wysłałam to 11smile ale wróciło, bo
                                                    poczta nie chciała tego przyjąć, a przecież ja wpisuję tylko jeden raz adres....
                                                  • hortika Re: Ufff... 15.03.06, 08:59
                                                    Nie masz za co przepraszać, miło było mieć 12 nowych maili do Ciebie w
                                                    skrzynce!!
                                                  • ma_ruda2 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 08:59
                                                    "Czesc! Melduje sie, zebyscie sie nie martwily! zostane tu kilka dni, ale czuje
                                                    sie spoko, skurcze minely! Przed chwila ekspresowo odcieli mnie od kroplowki,
                                                    za bardzo spuchlam, teraz lykam tabletki! Jest OK! mam nadzieje , ze u was tez
                                                    wszystko dobrze! Sciskam mocno ciebie - sylwuniu oraz wszystkie foremki * Mirka"

                                                    czyli Gviazdeczka wroci do nas za kilka dnismile

                                                    Bebelek - usciski w srode i to podwojne dla ciebie i kropeczki smile)

                                                    Althea - sciskam kochana

                                                    Horticzko - ja tez wczoraj Pawelka nie ogladalam -ale obejze powtorke w
                                                    niedziele smile

                                                    Dziekuje za przepisy smile
                                                  • fantaisie Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:02
                                                    To jednak przytrzymają Gviazdeczkę w szpitalusad miałam nadzieję, że wyjdzie....
                                                    Ale najważniejsze, że zagrożenie minęło!

                                                    Horika, Kochana jesteś, 12 maili ode mnie, toż to szał ciałsmile a jak jeszcze
                                                    dodamy, że takich samych to już obłęd w kropki bordobig_grinDD

                                                    Czy ja mogę liczyć dzisiaj na dobre fluidki ok.16:30??????????????
                                                  • megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:11
                                                    Dobrze, że u Gviazdki sytuacja opanowana. Bedzie nam tu jej brakować ale lepiej
                                                    niech dłużej polezy w szpitalu i wyjdzie już całkiem "naprawiona". No i na usg
                                                    w szpitalu może wykryją czy to Gviazdek czy Gviazdkasmile.

                                                    Fantaisie obiecuję całe stado pozytywnych fluidków o 16.30 a i Miki kilka
                                                    garści dorzucismile nie martw się, wszytsko będzie dobrze!!!

                                                    Althea przytulam Cię mocno!!!!!

                                                    Uściski środowesmile
                                                  • megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:11
                                                    A dla melby specjalne wtorkowe uściskismile
                                                  • ant25 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:15
                                                    Dobrze ze z Gwiazdeczka lepiej , mam nadzieje na jej szybki powrót

                                                    Althea, sciskam, i troche mi głupio ze tak Cie namawiałam na test

                                                  • ant25 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:16
                                                    Nie wygrałam konkursu na artykuł, widac pisac nie potrfie, no cóz tak i tez
                                                    bywa.
                                                  • megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:24
                                                    Ant jako matematy stwierdzam, że wyciąganie takich wniosków na podstawie jednej
                                                    próby jest błędne. Nie poddawaj sie tak szybko!!! Szkoda, że nie udało się tym
                                                    razem ale to nie powód, żeby rezygnować!!!
                                                  • nula9 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:31
                                                    No moze i racja, ale na razie moj słomiany zapal spalił się świetlistym pieknym
                                                    płomieniem i pozostał szary popiółsmile
                                                    A jako matematyk to powiedz mi, do ilu razy mam próbowac ?
                                                  • nula9 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:32
                                                    No i tak znowu nie zmieniłam nicka ( Nula to z forum Prawniczek smile)upss
                                                  • megi.1 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:33
                                                    Odpowiem jako matematyk-optymista: do skutku!!!!smile
                                                  • ma_ruda2 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:35
                                                    Antus - to nie ze ty nie umiesz pisac tylko jakies glaby siedzialy w jury!!!!!
                                                    nie martw sie big_grinD
                                                  • fantaisie Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:44
                                                    Antuś, dokładnie tak, komisja była do d...y, na pewno wszytsko z góry już było
                                                    ustawione i mówi Ci to specjalista od konkursów!!!!!!
                                                    Na pewno napisłaś świetnie, więc olewka na głąby!!!

                                                    Megi, to ślij razem z Mikołajkiem, bo trochę się boję....
                                                  • melba7 Re: sms od naszej Gviazdki :) 15.03.06, 09:52
                                                    No!dobrze dziewczyny gadająsmilePisz dalejsmileA może nowy watek???
      • enterek77 Re: Raport::-))))) 15.03.06, 10:33
        Bebelku! STRASZNIE sie cieszę!smile))))))) rozsyłaj fluidki.....
        a co z gviazdką? czy wypuszczą ją niedługo? myślę o niej mocniutko....
        zmykam do pracy. zajrze później...
    • enterek77 środa cd... 15.03.06, 10:21
      No i zaczynam Was czytać. nawet niedużo do nadrobienia...
      ja nie mam żadnych przepisówsad((( czy mogę dostać?
      • erga4 Re: środa cd... 15.03.06, 10:50
        A może ktoś założy nowy wątek?? bo ten zaczyna zwalniać.. kto ma pomysł na
        tytuł???

        A mnie dziś mniej jajnik boli... Ale i tak pójdę do ginki-dla spokojności.

        Antus - nie tym to następnym razem. Ja wierzę w to że umiesz pisać-tylko ktoś z
        oceniających się nie zna!

        Althea-ściskam mocno i przytulam do mojej obolałej piersi.
    • erga4 Re: Pociany marcowe wypasione i zdrowe:))) 15.03.06, 10:51
      patrzcie jaki tytuł mają na koczkodanie!! chyba wzorują się na nas smile)
      • megi.1 News od Gviazdki:))) 15.03.06, 11:39
        "Mam dla Was super newsa! Przed chwilką byłam na USG i... uwaga! Będzie (na
        97%) dziewczynka!big_grin"

        smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Super, zatem to mała Gviazdeczkasmile
      • ant25 SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:40
        " Mam dla Was super newsa!Przed chwilką byłam na USG i ....UWAGA!


        Bedzie ( na 97%)

        DZIEWCZYNKA !big_grin"



        No powstrzymam się od ...a nie mówiłam smile))))
        • megi.1 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:45
          Hihihi za chwilę chłopaki zaczną być w mniejszości na forumsmile
        • ma_ruda2 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:46
          widze ze nie tylko ja dostalam esa od Gviazdki!!!! smile
          no i prosze sezon na dziewczynki otwarty!!!!!!!!!!!! Bebelek - toje to tez
          dziewuszka, zobaczysz smile) a tak wogole to gdzie ty??
          co z tym nowym watkiem, ktos sie odwazy??
      • ant25 SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:45
        Nie wiem juz jeden wysłałm ale chyba nie doszedł to pisze jeszcze raz

        "Mam dla Was super newsa!Przed chwilka byłam na USGi...Uwaga !

        Bedzie ( na 97%)

        dziewczynka !big_grin"
        • ant25 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:48
          To się Megi zdublowałyśmy smile))
          • megi.1 Re: SMS od Gwiazdeczki 15.03.06, 11:50
            Ant takie dobre wiadomości to można dublowaćsmile
            i popieram inicjatywę założenia nowego wątku!!!
        • ant25 Nowy watek 15.03.06, 11:50
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=38531052

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka