Dodaj do ulubionych

"do roboty" Sierpień-Wrzesień `06, kto jeszcze?

05.04.06, 14:54
cześć dziewczyny, nie znalazłam takiego wątku...
Bierzemy się do roboty sierpień/wrzesień zobaczymy co z tego będzie.
Czy wy już się jakoś przygotowujecie?

ja już jestem po szczepieniach na żółtaczki, biorę kwas foliowy a wy?
Obserwuj wątek
    • mela781 Re: "do roboty" Sierpień-Wrzesień `06, kto jeszcz 05.04.06, 16:12
      witam,
      byłam już u gina na kontrolnych badaniach i zamierzam brać folik od maja,poza
      tym mierzę sobie tempkę codziennie, żeby poznać swój organizm,w następnym
      miesiącu mam zrobić USG transwaginalne i zaszczepić się na żółtaczkę typu B,to
      byłoby na tyle.
      • megisa1 no to jesteśmy dwie ;-) 06.04.06, 10:30
        cześć, mam na imię magda winkNiedawno z drugą połową doszliśmy do wniosku, że
        będzie to już dobry moment do założenia rodzinki więc do gina wybieram się w
        przyszłym miesiącu, ale nie sądzę żeby powiedział coś nowego, choć to nowy gin-
        podobno debeściak we wrocku i teraz już badanka będą pod innym
        kątem...dzieciowym wink, zobaczymy.
        Ja foliowy biorę juz na wszelki wypadek bo odstawiłam plastry żeby organizm
        doszedł do siebie i w razie małej wpadki wolę już być w temacie.Poza tym
        kontrolnie zrobiłam badanko z krwi.
        Jestem w trakcie tworzenia listy badań, o których babeczki na różnych forach
        rozmawiają "że byłoby dobrze zrobić wcześniej" tak więc pewnie do gina przyjdę
        już z wynikami przynajmniej niektórych. No i oczyszczam organizmi, zmieniam
        przyzwyczajenia żywieniowe wink- przechodzę na Tombaka. Kilka moich znajomych
        przeszło na Tombaka i rewelacyjnie przeszły ciąże, przytyły tylko tyle ile
        brzuszek ważył.Co do temperatury to o tym myślałam ale chyba nie chcę aż tak
        bardzo kontrolować poczęcia...od razu widzę siebie jak dzwonię " kochanie
        temteratura dobra wracaj do domu!i to już!" na razie planuję dobrą zabawę wink))
        • axela Re: no to jesteśmy dwie ;-) 07.04.06, 23:06
          megisa1 napisała:
          No i oczyszczam organizmi, zmieniam
          > przyzwyczajenia żywieniowe wink- przechodzę na Tombaka. Kilka moich znajomych
          > przeszło na Tombaka i rewelacyjnie przeszły ciąże, przytyły tylko tyle ile
          > brzuszek ważył.

          przepraszam co to jest tombak?????
          pewnie to szczyt ignorancjii ze nie wiemsmile))
          oswieccie mniesmile
          • megisa1 Michał Tombak 10.04.06, 09:22
            Jeśli chodzi o "Tombaka", to dokładnie chodzi doktora Michała Tombaka,
            który wyjaśnia dokładnie w swoich książkach zasady działania organizmu
            m.in podczas jedzenia
            ale również omawia oddychanie, postawę, opisuje działanie wody w organiźmie...).
            Dwie z jego książek, które mogę polecić to "Uleczyć nieuleczalne",
            gdy w organiźmie jest juz nie za dobrze i choruje się na różne choroby.
            Podaje proste sposoby naturalne leczenia dolegliwości.
            Ciekawie jest opisany proces osteoporozy
            (to nie tylko dla mam bo na osteoporozę możemy chorować już przed 30-ą!)
            i bezsens brania wapna w tabletkach i picia mleka przetworzonego)
            Jest i druga książka "Jak żyć długo i zdrowo" bardziej ja lubię
            (zebrane są praktycznie wszystkie informacje).
            To są proste zasady, a nie jakieś książkowe jadłospisy,
            np.nie powinno się pić pół godziny przed jedzeniem i godzinę po,
            bo rozwadnia się soki żołądkowe i długo się trawi- organizm zużywa dużo energii
            na trawienie zamiasta na "sprzątanie organizmu"...
            inne nie powinno się jeść białego pieczywa bo np.drożdże fermentują w jelitach
            i robią się z niego "kluchy"....
            że nie powinno się łączyć białek z węglowodanami (mięso, ryby, jaja, grzuby,
            fasola itp. z pieczywem, kaszą, ziemniakami, cukrem itp.) bo w różnym czasie są
            one trawione i to co jest niestrawione gnije w jelitach itp itp.

            To tak w bardzo duuuuużym skrócie.
            Polecam,
            ja zabrałam się za oczyszczanie organizmu.
    • iw.75 Re: "do roboty" Sierpień-Wrzesień `06, kto jeszcz 06.04.06, 20:26
      można sie dopisac wink? też planujemy rozpocząć starania w sierpniu lub we
      wrześniu . Rany, stara baba ze mnie a jak czytam różne posty to troche sie
      gubię... Te wszystkie badania i przygotowania hmm... moja lekarka powiedziała mi
      zebym odstawiła tabletki około czerwca i dopiero potem można zacząć przyjmowac
      folik (wcześniej nie ma po co) Na pytania o dodatkowe badania, stwierdziła, ze
      nie ma co panikowac bo jestem zdrowa i młoda (hihi miło słyszeć ale 30 na karku
      no i starania o pierwszego bobasa to chyba nie taka młódka znowu...) A tu czytam
      o tych toksoplazmozach i takich tam. Dziewczyny, czy dostałyście skierowanie na
      badanka czy wszystko we własnym zakresie? (jeśli tak to jakie mniej wiecej sa
      koszty?) Megisa napisz proszę co planujesz przebadać. ciekawe czy nasz wątek sie
      rozwinie i przezyje wink POzdrawiam i do zobaczenia
      • megisa1 no to jesteśmy 3 ;-) 07.04.06, 11:50
        cześć,
        spoko nie jest źle.
        Ja mam 27 i też do pierwszego się zabierzemy wink, a standardem w mojej firmie
        jest to, że dziewczyny "pierwsze dziecio" rodzą po 30-tce
        (najczesciej 30-35)...
        (choć u nas plan jest taki, że do 31-32 będą 2 bobasy)zobaczymy...

        Większość badań możesz wykonać bez skierowania.
        Na mojej liście już są:
        -chlamydia (od dziadostwa trzeba zacząć bo długo sie leczy) wink))
        -cytologia
        -czystośc pochwy
        -USG narządów rodnych
        -Usg piersi
        -morfologia pełna - z ilością płytek i krzepliwością,
        -badanie moczu
        -na obecność HBS (żółtaczka)
        -przeciwciała różyczki (szczepienie najpóźniej 3m przed poczęciem)
        -hormony -badanie tarczycy
        -cytomegalia
        -toksoplazmoza
        -poziom glukozy

        na mojej liście znalazły sie jeszcze badania na listerię, boreliozę i brucelozę
        bo znalazłam info na którymś forum,że "dobrze byłoby" ale dowiem się u lekarza
        czy jest sens...

        wszystkie badania ok.400zł we Wrocku, dla "men`a" oczywiście lista będzie
        krótsza wink

        a jeszcze czeka mnie kilka wizyt u dentysty żeby zakończć kwestie uzębienia wink
        ...tu dopiero popłynęłam...

        TAAA mój poprzedni lekarz też mówił, że nie ma co się przejmować tylko szybciej
        zacząć działać, a później pewnie bedzie dobrze...dziekuję bardzo za takiego
        lekarza.... ja wolę mieć pewność, że zrobiłam co można było.
        A jeśli któreś z tych badań wyjdzie nie tak, to nie będę tarcić czasu na
        kolejnego roku prób żeby się przekonac, że mamy chlamydie i leczyć się trzeba
        albo Bóg wie co jeszcze...
        ...albo w ciaży się martwić że "przecież mogłam..."
        ...wiem że gwarancji nie ma nigdy na zdrowe dziecio bo przy porodzie można i
        coś zchrzanić, ale sumienie wole mieć czyste wink)))

        Dopiszcie swoje badania jak macie coś jeszcze w planach, albo coś wam do głowy
        przychodzi wink
        -
        • aniamaciej2 Re: no to jesteśmy 3 ;-) 07.04.06, 12:27
          Hej.
          My tez zaczniemy sie wtedy starać. Juz od nocy poślubnej bo pobieramy sie w
          sierpniu smile
          Zaskoczona jestem tylko waszą ilością badań które chcecie zrobić. Za 2 tyg ide
          do gina, a później odstawiam tabletki. Mam aktualne wyniki krwi i moczu i
          zobaczymy co mi powie.

          Ciekawe ile nas będzie smile
          • megisa1 Re: badania 07.04.06, 13:20
            smile)) pewnie można zrobić więcej wink

            ja mam w planie na razie takie,
            ale sądzę że bardzo mały procent kobiet wykonuje je "przed",
            większość poprzestaje pewnie na standardzie
            krew, mocz, cytologia...

            tylko, że odwiedzając różne fora i zbierając rady-porady tyle się tego
            nazbierało...

            No, wink też jestem ciekawa ile nas będzie
            i kiedy po raz pierwszy przeczytamy "przechodzę do innego wątku - jestem w
            ciąży " wink))

            PS. my planujemy ślub jak będę w ciąży,
            żeby się nie stresować rodzinnymi oczekiwaniami ze strony dziadków wink))

            pozdrowionka


        • iw.75 Re: no to jesteśmy 3 ;-) 10.04.06, 09:23
          o rany ale lista... póki co różyczke moge wyelimonować (szczepienie miałam a
          podobno raz wykonane daje odporność - ty pewnie też miałas w szkole bo to od
          kilkunastu lat obowiązkowe) żółtaczka tez - jestem po szczepieniach, cytologia
          jest o.k. Nad resztą pomyślę (szczerze mówiąc brałam pod uwagę cytomegalię i
          toksoplazmozę) No i jeszcze jedno... mój Miły stwierdził, ze chciałby sie
          nacieszyć żonką po ślubie tak z miesiąc lub dwa a potem zabrać sie do roboty.
          Zobaczymy jak będzie smile Pozdrawiam
          • megisa1 różyczka 10.04.06, 09:32
            czytałam gdzieś, że można przechodzić różyczkę kilka razy?
            czy ktoś wie coś na ten temat "na pewno" ?

            • megisa1 Re: różyczka - niby raz... 10.04.06, 09:41
              teraz artykuły, które znajduję ewidentnie wskazują, że po przebyciu różyczki
              nabywa się odporność na całe życie....hmmm
              • iw.75 Re: różyczka - niby raz... 11.04.06, 15:39
                może po prostu zapytaj swojego lekarza? Chyba będzie najpewniej wink Miłego dnia
    • papuga_5 Re: "do roboty" Sierpień-Wrzesień `06, kto jeszcz 22.08.06, 08:34
      Jesli chodzi o rozyczke to jesli na nia chorowalas to mozesz sprawdzic przez badania krwi czy masz na
      nia odpornosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka