fantaisie 29.07.06, 23:15 Lusiek!!!! To dla Ciebie Kochany!!!!! i ja czekam na 1 sierpnia!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:17 a 30 lipca to nie łaska? w niedzielę się fajne dzieciaki rodzą Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:18 W niedzielę też))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:21 no moglby jak jego mama urodzic sie w niedziele ale jego tata mowi, ze jedna dobra polozna ma dyzur dopiero w poniedzialek, wiec juz nie wiem )) dziki za nowy watek. w poniedzialek bede blagac lekarza zeby dal mi skierowaniedo szpitala. problem polega na tym, ze tu lekarz prowadzacy ciaze nie jest twoim poloznikiem, wiec w szpitalu moga na dobra sprawe odeslac mnie z kwitkiem. strasznie sie ich boje, no w sensie poloznych, bo lekarze sa spoko. przynajmniej narazie tak mysle. Monia, gdzie zdjecie wrony, KOchana?! DDD Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:22 A ja wam powiem, że Lusiek pewnie czeka na maleństwo Kocurka. Trzeba było dać w tytule Julcię, to może by się z przekory szybciej zdecydował wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:26 w koncu dziala w watkach ponad 1000, chyba rzeczywiscie wychodza na zakupy... Yskierko, mialam na mysli kobitke Ktat, moja Julcia chyba jeszcze chwilke posiedzi. Termin mamy na 26 sierpnia - no chyba, ze sie pospieszy Wrone widzialam - mowie krotko - myslalam, ze jest gorzej ;P Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:28 No to pokręciłam, bo mi się wydawało, że to ty już lada moment. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:21 U mnie na stacji bezynowej sprzedaja paliwo do specjalnych samochodow wyscigowych, takich z dopalaczami. Moge kablem przepchac jakby co. Faktycznie tamten watek zaczal szwankowac. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:23 To ja się melduję na nowym wątku i uciekam spać. Wypiłam pifko i mi się oczka kleją. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:24 Monia!gdyby były zrosnięte, wygladałabyś jak Frida Kahlo A na poważnie-spróbuj peelingu, i odrobiny szamponu przeciwłupieżowego-uważaj na oczy!!!! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:25 Erga, ale tesknota zawialo .... nie daj sie bedzie dobrze!!! Kiedy KOcurek ma termin? bo jak pozniej niz 1 - 2 sierpnia, to ja sie nie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:27 Kocurek ma termin koło 20 sierpnia Może Ktatowa Martynka bedzie pierwsza?Ktat ma termin za tydzień o ile dobrze pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:28 Abie, spoko - mam nadzieje, ze Julcia jeszcze mnie pomeczy troszke Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:29 Po Martynce powinien byc jeszcze synus Horitki... a potem my wg. kolejnosci - a co bedzie zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:29 no to przepuszczenie Julki absolutnie nie wchodzi w rachube. Sorry, nie ma bata. Eksploduje. Wrona - czad! I tak Cie kochamy NIe umiem nic doradzic,ale probuj co melba mowi, moze pomoze. poza tym jak spuscisz grzyweczke bedzie lepiej, co? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:24 Zaraz zacznę strzelać! Gdzieś po sąsiedzku jest impreza, właśnie zaczęły się pijackie śpiewy, a że okna pootwierane, to słychać na całej ulicy. A żeby im tak ten alkohol zaszkodził jak Fantaisie nadzienie w jagodziankach! A propos, gdzie przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:26 U nas strzelają bo wesele Przepis, będzie ale Gosia oglada kabaret i wyje na maksa))) Melba, dzięki Ci kobietoPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:25 Abie, wrona poleciała do Was)) P. się do mnie nie przyznaje Powiedział, ze na własną odpowiedzialność to zrobiłamPP Olcia, przyznaję się. Mam telefon do Matalki, ale nie napiszę!!!!! skoro, ona sama się nie odzywa to widocznie nie ma takiej ochoty, i nie chcę jej zmuszać. Zresztą ona do mnie też ma, więc gdyby chciała... są dwie wersje, ja stawiam na pozytywną, siedzi nad testem i się pyta: czy to możliwe)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:30 Fantaisie, luzik! Wyślij ślubnego po czarną farbę do włosów i strzel sobie zupełne nowy image. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:31 Erga, buziaki - trzymaj sie kobito! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:35 yskyerka dobrze gada, moze jak rozjasnianie nie pomoze, to ciemniejsze wlosy? Wiecie co ja sobie jakos nie zdawalam sprawa, ze to taki wylew dzieci. Praktycznie od Gwiazdki, a nawet od Megi, co tydzien, lub dwa nowe dziecie u nas na Forum. Czas na nowy wylew ciaz! Melba i Olcia dobrze zaczely, teraz trzeba dalej wyczekiwac. Mam przeczucie, ze niedlugo sie zacznie. Moj maz poszedl spac a mnie cos nie bardzo sie chce. Wypilam herbatke na spanie, moze zacznie dzialac. Wiecie, mnie przed spaniem trzyma chyba strach przed nieprzyjemnosciami zwiazanymi ze znalezieniem miejsca. Ten brzuchol jest taki ciezki. I goraco jeszcze na dodatek. Jessuuu ale sie zrzedliwa zrobilam... wybaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:52 Abie, nie martw sie... Moj chlop tez spi - padl o 20. Ale nie dziwie sie, bo tez bym padla na jego miejscu Czy Ty budzisz sie, zeby przekrecic sie na drugi bok? Ostatnio spytalam ojca czy tak musi robic - bo moj brzusio nawet w polowie mu nie dorownuje... Nie popedzam, nie pospieszam bo wszystko w swoim czasie ale jak najbardziej jestem za wysiewem II kreseczek i tylko patrzec jak tak bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 29.07.06, 23:30 Ja tez ta wersje obstawiam i chcialabym tylko potwierdzic. Ja mysle, ze ona po prostu ze szczescia o nas zapomniala i tyle. Do glowy jej nie przychodzi,z e my tu pazury obgryzamy. Moze po prostu netu nie ma czy co?? Co do wrony to myslalam, ze bedzie tragiczniej. Poszoruj troche szamponem do wlosow i bedzie troche lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Przepis na jagodzianki! 29.07.06, 23:57 1kg mąki szymanowskiej kostka margaryna "Kasia" szklanka cukru zwykłego 2 całe jajka 2 żółtka do posmarowania szczypta soli 10dkg soli(najlepsze są "Babuni") kupuję je Carrefoure szklanka mleka 1/2 kg jagód Podgrzać mleko, jak wsadzicie palec i Wam nie odpadnie jest ok, dodać łyżeczkę mąki, łyżeczkę cukru i całe drożdże, wymieszać, rozczyn musi podwoić objętość. Mąka, 2 całe jajka, szczypta soli, szklanka cukru, miękka Kasia plus zaczyn zagnieść. Po wyrośnięciu, rozwałkować placek na 1cm, wykrawać krązki o średnicy 12-15cm, do każdego krążka nałożyć po dużej łyżce jagód, zlepić i zostawić do wyrośnięcia. Najlepiej już na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia(zachować odstęp ok.2cm) Nagrzać piekarnik do 180stopni, przed samym włożeniem do piekarnika(po wyrośnięciu) posmarować jagodzianki rozdziumdzianym jajkiem i posypać cukrem, piec po 20minut. Powinno wyjść ok.30sztuk z tej porcji. Jagody bez niczego No więc smacznego)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:01 Rozumiem, że te "Babuni" to drożdże, nie sól? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:03 Jasny giwnt!!!! no pewnie, że drożdże) co za sierota ze mnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:59 Dzięki za przepis. Chyba go wykorzystam w przyszłym tygodniu, jak M będzie wracał, bo on straszny łasuch jest. Dobranoc, dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:05 wlasnie tez tak sobie pomyslalm, ze drozdze. Jak nie urodze do poniedzialku, to pojde po te mrozone jagody do jegdynego sklepu w jakim je widzialam (ale sa z Mazowsza - a ja pie...ona nacjonalistka jestem i szwabom nie daje zarabiac) i upieke sobie jagodzianki. ...a potem pojde rodzic! Kocurku budze sie. A szczegolnie nie moge zasnac na poczatku. Tak sobie mysle, ze po calym dniu miesnie sa napiete i dlatego. Rano jest lepiej, tylko sie lekko przebudzam. A co tata ma wprawe? Ostatnio wlasnie wyrazilam opinie, ze ludzie otyli powinni miec renty, bo to sakramencko ciezkie zycie z tymim ciezarem Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:08 na polki.pl jest fajny wywiad z Houlobkiem. Madry z niego pan. Jak chcecie, wklejam Wam link: www.polki.pl/index.php?page=zycie_gwiazd_znaniilubiani_artykul&cmn_id=10001081&ph_news_page_no=6&ph_news_page_no=0 Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Droga Wrono Moniko! 30.07.06, 00:10 i stanie sie jasnosc! ale jutro. chyba zakoncze dzien. od jutra (a wlasciwie od dzis jestem juz totalnie przeterminowana i niezjadliwa) Zycze kolorowych kolorowych snow i co poniektroym spokojnego przewracania do jutra dziewczynki P.S. monia podziekuj mamie za przepis Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Droga Wrono Moniko! 30.07.06, 00:22 Abie, kolorowych snów)) niech Ci się jagodzianki przyśniąDD I też idę spać Paweł już poświstuje, więc i na mnie czas, a jutro koncert, zbiórka o 15:30 i go! powrót na czarną noc. Kocurku, ja tam się w ogóle tatcie nie dziwię, że butków wiązanych nie chce Mój był okropna chudzina, przy niecałym 170cm, ważył ok.50kg jak podtył Śpijcie słodko, zwłaszcza te co nie mogą bystro się przekręcać na boczki Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Droga Wrono Moniko! 30.07.06, 00:43 Jezdem spowrotem I chyba tez spylam do wyrka... Kolorowych snow Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Droga Wrono Moniko! 30.07.06, 07:50 hej hej czy ktoś wie dlaczego w niedzielę i to w dodatku na urlopie budzę się o 7????? : ((( melduję, ze ja też chce zobaczyc Moni brwi - u mnie pusto na skrzynce. Mam nadzieję, ze Lusiek nie będzie czekał do końca tego wątku tylko wylezie troszkę wcześniej? Kocurku ciuszki i mebelki słodkie. Julcia będzie zachwycona Wczoraj u nas wieczorem popadało, bardzo przyjemnie było. I co z tego skoro dziś juz od samego rana jest taka duchota, ze strach z domu wychodzić mam nadzieję, ze jak pojedziemy w te Bieszczady to nie będzie takich upałów bo normalnie nie wytrzymam chyba czas jakies śniadanko wciągnąc... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:17 Tez mysle, ze wrona wyszla przez @... mam nadzieje, ze za dnia bedziesz miala inne spojrzenie na brewki Abie, no tatko lubi sobie pojesc... i pomyslec, ze kiedys byl tak chudy, ze studenci medycyny mogliby na nim trenowac uklad kostny (sama pamietam). Teraz wazy ponad 120kg przy wzroscie 180... Ale mowi, ze sie w nocy nie budzi teraz juz za to wiem dlaczego wrzeszczy jak mama chce mu nabyc wiazane pantofle A ja tam zamiast rent to bym klodki na paszcze nakladala taniej by wyszlo, a i efekt moglby byc niezly Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Przepis na jagodzianki! 30.07.06, 00:20 To ja biore prysznic zimny i pewnie jeszcze chwilke przy kompie posiedze - trzeba wykorzystac momenty kiedy m. spi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 00:02 No więc tak: pety, mydło, szampon, mleczko, tonik i nałożenie maseczki, trochę pomogło mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, a dokładnie mam na myśli jaśniej To wszystko przez @, za szybko chwyciłoP Faktycznie wysyp nam się zaczął)) i oby tak dalej było.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 08:13 "Dziś o 2.35 przyszła na świat Nasza Martynka. Waży 3050, ma 54cm i 10 punktów. My juz świata poza nią nie widzimy. Jest najpiękniejsza!!!!" Gratulujemy młodym Rodzicom ich cudnej pociechy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 08:52 Wow, gratulacje dla Ktat i męza. Martynke witamy na świecie Lusiek - teraz już nie masz na co czekać )))) Odpowiedz Link Zgłoś
p.magdalenka Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 09:08 własnie chciałam donieść tą szczesliwą wiadomość a tu mnie wyprzedzono. Tak więc pozostaje mi dołączyć sie do Gratulacji. p.s ja tez tu byłam rok temu a od dwóch miesięcy sciskam swoją małą złośnice. Wam też sie uda! Buziaki i fluidki przesyła czerwcówkowa mama. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 09:20 Yes yes yes!gratulacje dla szczęsliwych rodziców No , Lusiek-dama poszła przodem, możesz startować Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 09:50 Goscie spia wiec sie melduje Gratulacje dla Ktkat!!! Niech malenka zdrowo rosnie ))) Widze, ze Lusiek nie dal sie ublagac i dopalaczy potrzebuje No i nie jarze o co z ta wrona chodzi - moze jak goscie jeszccz pospia doczytam stary watek Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 10:04 Widze, ze zadnej wrony na skrzynce nie mam, wiec jeszcze w niewiedzy troche potrwam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 10:30 Ktat gratuluję))))))))))))))))) Niech Martynka, Wasze słoneczko, rośnie zdrowo i wyrośnie na piękną kobietę)))) No to Lusiek, żarty się skończyły, widzisz że teraz już Twoja kolej a co do budzenia się przy przewracaniu na bok w ciąży to wkurzało mnie to strasznie no ale nie umiała się przewrócić we snie. Abie ja Ci radze, najedz sie fajnych rzeczy, te jagodzianki jak najbardziej wskazane)) bo później te ograniczenia są dobijające. Fantaisie plisss podeślij mi swój nowy imege na skrzynkę) Kiedy wraca Balbinka? Ide oglądać meelki Kocurka tzn mebelki Julci m. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 10:32 Doczytalam z grubsza stary watek. Dolaczam sie do Fantaisie i Zuzy, ktore mialy problemy zoladkowe. Ja do wczoraj (od niedzieli jadlam tylko makaron z oliwa - inne rzeczy powodowaly sensacje w kiszkach). Mebelki Kocurka tez mi sie bardzo podobaja )))) Nie doszly niestety do mnie fotki maluszka Olci i wrona Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 10:56 Gratulacje dla szczesliwych rodzicow!!! No to Lusiek, nie ma letko musisz zaczac sie ewakuowac!!! A potem jeszcze Horitka ze swoim Syneczkiem i moja kolejka... Alez ten czas leci! Monia, jak tam wrona za widoku? Jeszcze szybka kafka i lecimy do kosciolka Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 10:58 SERDECZNE GRATULACJE DLA KTAT, MEZA I MALEJ MARTYNKI!!!! Moj syn gentelman! Ja juz nic nie mowie. Dzis spalam znowu 3 godziny, a potem dopiero od 7 do 9 z kawalkiem. Tak strasznie bolal mnie brzuch, ze nie wiezdialam co robic. Patrzylam na zegarek, przez jakies 1,5h byly to takie regularne "napiecia" co jakies 7 min, a potem koniec. Basta. Null. O co chodzi? JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO NAJ DLA KTAT-owej RODZINKI Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 11:06 Abie, to chyba skurcze przepowiadajace... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 11:24 stawał brzuch czy może w krzyzu tez coś czułaś???? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 11:37 tak twardnial od gory. A w tym czasie Lusiek skakal, bo nie mozna powiedziec, ze sie wiercil. To bylo cos wiecej. To tak boli jakbym miala absoltne zakwasy, albo tak jak brzuch po calonocnych sensacjach zolodkowych boli. Pewnie musze przeczekac i juz. Tyle, ze to jest juz nieprzyjemne. Jutro popoludniu mam znow termin u lekarza i zobaczymy co on zadecyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 11:41 oj, kochana, coś czuję,że najdalej jutro to już Luskowi spojrzysz w oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 11:52 mam nadzieje. wiem, ze pewnie teraz bzdury opowiadam, ale czy moze tak byc, ze on chce wyjsc(lekarz powiedzial w czwartek, ze glowka juz bardzo nisko), a przez te szyjke, co zamknieta i jak to okresli, krzyzowo ulozona, nie moze sie to biedne dziecko wydostac? a tak z innej beczki: nie wiecie co u mnie dzis na obiad? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Ktat!!!! 30.07.06, 11:55 Mała ciągnie cycka aż boli a nerwusek...naje się i śpi słoneczko...ze mnie płynie i upał...podziękuj dziewuszkom! fotki wyślemy we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Ktat!!!! 30.07.06, 11:58 Gratulacje!!!! Dla Ktat, jej męża i Martynki!!! Buziaki dla całej trójki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Ktat!!!! 30.07.06, 11:59 Abie - no trzeba przyznać że gentelman z twojego syna!!! I coś czuję że teraz wreszczie zacznie się pchać na świat ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: SMS od Ktat!!!! 30.07.06, 12:00 ale fajnie, nasza mala ktat jest mama!!! jak ona - biedactwo denerwowala sie, gdy ja zaczelam sie udzielac, ze z tesciami kicha, ze maz sie nie sprawuje, potem chciala przestac, i te jej temperaturki, a potem CYK i byla w ciazy, a teraz ma malego ssaka na cycu. Az sie geba cieszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Ktat!!!! 30.07.06, 12:08 Wiesz Abie jak tak sobie przeczytałam Twojego posta, to taką nadzieją mnie natchną że i na nas wreszcie przyjdzie czas! i masz rację, że można buziak się cieszy od ucha do ucha))) przed chwilą uraczyłam P. tą wiadomością, to aż mu się oczka zaszkliły Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 ej, nie szklij :-)))) 30.07.06, 12:44 przyjdzie, Monia, przyjdzie kolej na kazda. Mowie Ci, ze przeczucie mi mowi, ze worek sie znow otworzy. Teraz wytlumaczenie naukowe: pamietam z demografii, ze sa dwa wysypy dzieci w roku (tj lekkie natezenie w stosunku do normy) jedno kolo konca sierpnia - wrzesnia. To sa dzeici swiateczno - sylwestrowe. I drugi kwiecien - maj, te sa wakacyjne. No wiec spoko, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: ej, nie szklij :-)))) 30.07.06, 13:44 ojoj, ale sie dzieje! szal cial po prostu. najwazniejsze: gratulacje dla Ktat Abie - trzymam kciuki, zeby sie nie ciągnęło w nieskończonosc jak juz sie zacznie. Lusiek moze i faktycznie znerwicowany, bo tez chce wyjsc, a tu jakies przeszkody??? jagodzianki..pycha, bym se zjadla ale tu to nierealne bo nie ma naszych swojskich ajkod tylko jakies monstrumy, ble. wczoraj przezylam szok w sklepie, bo zobaczylam koper do kiszenia ogorkow!!! nigdy nie bylo, Niemcy raczej nei uzywają tej częsci kopru, a tu prosze! i to akurat wtedy, gdy mi nie jest potrzebny, bo jedziemy za tydzien i se tam pojem i przywioze! Wczorja bylismy na ogniach, bo w Kolonii co roku takie wielkie siwto. tlumy, ja omdlewająca i sikająca po krzakach, a w drodze powrotnej zamkneli dworzec, tlumy, juz padalam...kolega wpadl na pomysl, by powiedziec policjantowi, zem ciezarna i musze usiasc choc na schodkach, byle nie w scisku i upale( po polnocy bylo plus 27!!!). od razu mnie tam wzieli, poplakalam sie z bezsilnosci, hihih - hormony szaleją. wrocilismy do domu, noc zarwana, ale jest agorda - swietujcie ze mną - PIERWZY DZIEń BEZ CZOPKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co prawda rano bylam strasznie slaba, przelewalam sie przez rece Marcinka, ale sie polozylam, wzielam dopalacz w tabletkach, cisnienie mega niskie ale polezalam i sie poprawilo. po prsotu moj zolądek sie uzaleznil, hehehe. Boze, dziewczyny czy wy rozumiecie???bez czopka!!! bez rzygania rano i mdlosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 nie wierzylam, ze kiedys ten dzien nadejdzie! ale za to mam juz brzuch i robia mis ie juz zylaki nogi bolą, buuuuu dzis tez, ale po wczorjaszym to i normalnego by bolaly. ale sie rozpisalam - wybaczcie ale dziele sie z wami moimi radosciami i prosze mnie znow nie omijac w wysylaniu fotek - to, ze nie pisze, nie znaczy ze nie sprawdzam poczty!!! No! lekarz w piątek, mzoe sie dowiem, czy drugie to tez chlopec Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: ej, nie szklij :-)))) 30.07.06, 14:07 GRATULACJE!!!! DZIEN BEZ CZOPKA TO PRAWDZIWY POWOD DO RADOSCI I nie smieje sie z Ciebie, wierze, ze te atrakcje poranne to nic przyjemnego! Moment, czy ja przeoczylam fakt, ze jedno z Cytrusiatek jest chlopcem? I Ty juz o tym wiesz. A co do brzucha, to wlasnie gadalam z moja Sywia i mamy w Londonie wspolna kolezanke, ktpra tez wyczekuje na blizniaki. Sylwia mowi, ze jej brzuch mniej wiecej w 18 tyg jest taki, ze pozycza od S rzeczy z mniej wiecej 7 miesiaca ciazy. Zycze zeby dni bez czopka przybywalo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ej, nie szklij :-)))) 30.07.06, 14:15 Cytruś, więcej dnie bez czopka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I ja Ci zdjęcia wysyłam! Abie, też tak sobie myślę)) i tego się trzymam)) zawsze chciałam urodzić maj/czerwiec.... A teraz uciekam grać, a dokładnie jadę na zbiórkę o 15 do autokaru, ble, ależ mi się nie chce... A jeszcze kot wlazł na drzewko, ale spokojnie sama go zdjęłam, zrobiłam bandycie zdjęcie i jeszcze może zdążę wysłać Bebell, Balbinka, Nika, Anialm wiedzą i gratulują i ściskają wszystkie foremki... I niestety Bebell miała grypę żołądkową i ma dość i chce wracać do domu. Buzi Kochane i trzymjacie za mnie dzisiaj kciuki żebym ciała nie dała Papa Wracam póóóóźno..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 11:59 Gratulacje))) dla całej rodzinki!!!!!!! Super, że wszystko dobrze!!!!!!!!!!! I kolejne dziecię na forum! cudnie Melba, czyli mamy niedzielne))) Abie, chyba się powolutku zaczyna Kochana! Ale ja i tak stawiam na 1.08 Wrona ciutkę zbladła, wpadłam na genialny pomysł i zrobiłam sobie pilling i rozjaśniłam... Buzi na taką radosną niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Matalko!!! 30.07.06, 12:37 U Matalki @ przyszła w piątek, jakaś dziwna....więc może jest jeszcze nadzieja....a teraz się pakuje! Balbinka i Matalka ściskają Ktat z Martynką!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Do kogo wysłałam esa... 30.07.06, 14:26 Ant, Anialm, Althea, Bebell, Balbinka, Enterek, Gviazdka, Hortika,Kocurek,Matala, Maruda, Nika, Tycja. Jutka wie przez gg Nie wszystkie odpisały więc nie wiem czy otrzymały, ale mam że wysłano... Prosiła jeszcze o esa Lalisia, ale ja nie mam w komórce telefonu, a muszę uciekać... Pa Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 popołudniowo 30.07.06, 15:20 dzień dobry dziewczynki długo mnie nie bylo przede wszystkim gratulacje dla Ktat- szczęscia,szczęścia i jeszze raz szczęścia dla Melbusi za bijące serduszko- super!!! i dużo zdrowia i radości z następnych miesięcy, a wagą się nie przejmuj Abie jak widzę wciąż czeka... Życzę Ci kochana aby jutrzejszy dzień przyniósł jakieś światełko na horyzoncie czekamy razem z Tobą Cytruś, super, ze czopki poszły won. Martwisz mnie tymi żylakami- już Ci wyłażą? Mi też grożą, na pewno będę miała, można temu jakoś zapobiec? Dziewczynki? Bebellka ściskamy, co za niefart- choroba podczas urlopu. Mam nadzieję, ze już wszystko dobrze i jeszcze nacieszy się wolnym czasem. Kocurku, piękne mebelki i piękna mamusia- tak Ci się brzuszek schował pod kołdrę Cudnie Niedługo półeczki wypełnią się zabawkami Fantaisie dzielna babka, znowu na koncert. Oby się udał i oby nam się nie rozpłynęła. Przepis na jagodzianki skopiowany, się zrobią choć ciasta drożdżowego się boję... Matalce przesyłam buziaki... Tatanko, zrob porządek z teściową, widać nie do końca do niej dotarły Twoje prośby. Do głowy by mi nie przyszło, zeby pozwolić komuś robić imprezę w cudzym domu, szok! A szlag by mnie trafił w sekundę. A ja codziennie do kina chodzę, festiwal jest super, dziś się kończy, więc jeszcze wieczorkiem jadę do kina. Młodzieży mnostwo, Wrocław pełny, fajny klimacik, w środku miasta coś a la trawnik z leżakami Oglądałam wczoraj cudny film "Życie ukryte w słowach" (The secret life of words), produkcja hiszpańska, ale angielskojęzyczny i z Timem Robbinsem- polecam Wam z całego serca. Fantastyczna, cudownie optymistyczna historia, radość ze smutkiem się plecie i miłość kwitnie, a wszystko podane w sam raz, niczego za dużo, niczego za malo. Padłam z zachwytu i musze tego poszukać na necie żeby swojemu G pokazać. Bomba! U mnie jakoś @ powinna już przyjść, jeszcze jej nie ma, ale sądząc po pobolewaniu podbrzusza i braku jakichkolwiek innych objawów ciąży- sądzę, ze nadejdzie może jutro. Szkoda. Zaczynam to już bardzo przeżywać Poza tym mam serdecznie dość remontu, bałaganu i tej całej demolki wokół domu. A jeszcze ze 2 tygodnie to potrwa. Moja cierpliwość się wyczerpuje uciekam już dzisiaj, całuję Was bardzo mocno i życzę miłej reszty dnia Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: popołudniowo 30.07.06, 15:40 Znow nie mam warukow na pisanie, ale zajrzalam wiec cos napredce naskrobie... Probowalam wyslac zdjecia wakacyjne, ale cos mi sie zawiesilo w kompie, a teraz mam gosci "na chodzie" wiec nie mam jak. Monia dziekuje za fotki Brwi wcale nie takie tragiczne jak by sie wydawalo!!! Sciskam. Moze uda mi sie cos jutro z rana naskrobac jak towarzycho bedzie spalo Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 16:36 Ktat gratujacje!!! Wazylam dokladnie tyle samo jak sie urodzilam. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ktat Urodziła!!!! 30.07.06, 16:49 Cytruśno suuuper...ale jatez przeoczyłam newsa,ze jedno z Cytrusiatek to facecik Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: moja kolezanka urodzila 30.07.06, 15:40 Hurraaaa, dzisiaj rano o 6. Wczoraj na imprezie mierzylam jej skurcze i okolo godziny 20 byly ponad 30 sec. co okolo 4 min. Pojechala do szpitala o polcony i o 6 miala juz mala w ramionach. Mowila, ze bylo duzo, duzo latwiej niz za pierwszym razem musiala przec tylko 3 razy. Pozniej jedziemy do szpitala jak sie obie wyspia. To ide czytac co nastukalyscie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ktata urodzila!!! 30.07.06, 16:08 Gratuclajce dla Ktatowej rodzinki!!! Cytrus rowneiz gratulacje skladam z okazji dnia bez czopka, teraz to juz tylko lepiej bedzie. Juz sie nie moge doczekac dnia, w ktorym rodzinie oznajmicie news. Jutka ja Cie nakrecac nie bede ale ja z objawowo to tylko @ mialam. Matalke sciskam bardzo mocno. Czy ktos moze Chrupsowej poslac zdjecie naszego ktosia bo ja nie mam go na laptopie? Abie skurcze mojej koleznakni nei byly wcale mocne, maja skurcze rozmawiala z nami normalnie, takze mam nadzieje, ze to juz to! Mowila, ze byly slabsze niz przy @. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Olcia 30.07.06, 16:11 ja jeszcze Twojej fasolki nie dostałam, nieładnie a co do objawów- rozumiem, ze chciałaś powiedzieć, ze miałaś tylko takie jak na @, tak? ja już rózne przerabiałam, gdy bylam w ciąży to tylko piersi mnie bolały, nie myślę o tym, bo to przede wszystkim w głowie objawy się rodzą Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka witam sie niedzielnie 30.07.06, 16:22 i ściskam Ktat gratuluję córci! i ścisakm mocno Waszą trójeczkę Cytruś jak to dobrze, że w końcu mdłości ustąpiły, nie bylo mi dane poznać co to za uczucie, ale ciesze się razem z Tobą! Fantaisie..kobieto ty chyba jesteś nie do zdarcia!! - dzięki za foty Funia. Ah jeśli mowa o fotkach to czy ja mogę prosić fotki mebelek i ubranek Julci? - dzięki z góry Matalkę ściskam... Ergusia gdzie? Olciu przeslałam Ci moje i P. fotki Balbinka jeszcze wypoczywa, ale jej dobrze... U mnie laski dzisiaj impra na całego - odpust mamy Odkąd tylko umówilam sie na HSG to wszystko mi z rąk leci - chyba sie tak stresuje mimo, że bardzo sie ciesze, że będę już miała za sobą to badanie i będe wiedziała na czym stoję. Jeszcze jutro dowiem się czy P. ma wtorek lub środę wolną bo wstępnie jestem umówiona na wtorek, ale zobaczymy... ściskam i lecę na kawke i ciasto Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 30.07.06, 18:13 Tak Jutko, sorry zle sie wyrazilam. Objawy typowo @ byly. Ale nie nakrecaj sie, kiedy chcesz test zrobic?? Co do zdjecia to wydaje mi sie, ze bylas na liscie ale glowy sobie uciac nie dam. Dziewczyny przeslicie Jutce zdjecie, no i do Chrumpsowej tez poprosze jak juz wczesniej pisalam, poniewaz ja nie mam na laptopie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Ktata urodzila!!! 30.07.06, 17:54 Ktat, gratulacje! Uwinęłaś się szybciutko! Abie, teraz już Lusiek nie ma wymówki. Czas się pojawić po tej stronie. Cytrusku, gratulacje z okazji „dnia bez czopka”. Oby więcej takich! Jutka, znam ten numer. Ja od kilkunastu lat w październiku dosłownie mieszkam w kinie, jak się zaczyna Warszawski Festiwal Filmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 16:54 Hej laski! Wczoraj usilowalam do was napisac, ale internet tak dzialal, ze mialam trudnoosci z przeczytaniem i w koncu sie wkurzylam i zamknelam strone. Lusiek, teraz to juz czas na ciebie, chlopie nie masz wyjscia! U nas podobno za sucho i nie ma wcale jagod, ale mamy jeszcze zamrozone z ubieglego roku, wiec jagodzianke beda Mam nadzieje, ze bebelek juz lepiej sie czuje i ze juz ja nie dopadnie nic i spedzi milo koniec wyjazdu. Cytrusia, gratuluje dnia bez czopka! U mnie dzisiaj nie bylo za dobrze, mycie zebow skonczylo sie pozegnaniem sie ze sniadaniem. Po obiedzie tez nie bylo najlepiej. Moj brzuszek tez coraz wiekszy. Kocurku, sliczne te mebelki, takie zielone by u nas pasowaly. Nie wiem co ja jeszcze mialam... moze pozniej mi sie przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 17:22 jestem i ja ) Melduję że własnie wróciłam do własnego domku po ponad tygodniowym urlopie. Jutro niestety trzeba iść do pracy (( Cytruś - skarbie - gratuluje dnia bezczopkowego!!!!! Oby takich coraz więcej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 17:25 A wiem co jeszcze mialam napisac. Pod koniec poprzedniego watku bylo o mdlosciach, ze naukowcy wiedza dlaczego kobiety w ciazy maja mdlosci. Moze i maja troceh racji, bo slodycze mi nei podchodza i po obiedzie tez casami kiepsko sie czuje, ale wymiotuje najczesciej po sniadaniu... a nie jem ani nic slodkiego ani tlustego. A w ogole najgorsze dla mnie jest mycie zebow... chyba musze sobie kupic jakas inna paste do zebow. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Fantaisie 30.07.06, 17:55 czy dostałaś ode mnie maila ze zdjęciami do stronki pocianowej?? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 17:56 Co do mdlosci to ja czytalam cos na ten temat w wektorach ginekologii - ale o takich konkretncych, ktore kwalifikuja do hospitalizacji... Cos to ma zwiazek z tsh i tarczyca, ale nie pamietam... Wysylam zdjecia wakacyjne - kogo pominelam przepraszam i prosze sie upomniec u forumek i przesylac dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 18:33 Cytrusiu - gratulacje z okazji dnia bez czopka!!! Ktat jest przeszczęśliwa i wszystkie mocno pozdrawia!!!! Jutka i Jaania - ja musze dzisiaj wiedzieć, czy nasze jutrzejsze spotkanie jest na 100%. Niestety mieszkając na tej wsi i nie mając drugiego autka musze wstac rano z P. i dostac się do rodziców. Jak nie dacie mi znać, to po nocy będę Was molestować sms'ami. Uciekam, bo wpadam na godzinke do brzegu. Mieszkanie w stanie średnim, ale tym razem odpuszczę sprzatanie. jednyni bura za niezapowiedzianą impreze będzie. Buziaki i miego niedzielnego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 30.07.06, 18:53 Tatanko - no i kicha u mnie chyba z tym spotkaniem jutrzejszym z podobnego powodu. P. idzie jeszcze jutro do pracy i ja nie bardzo czym mam się dostać na 17 do Wrocka, rano z nim nie przyjadę bo za duzo rzeczy mam do zrobienia w domu przed wyjazdem, żeby cały dzień szwendać się po mieście a na pociąg się chyba nie zdecyduję w taką pogodę bo się rozpłynę. Zreszta tez juz o 14 musiałabym wybyć z domu na ten pociąg. A do wyjazdu tylko 3 dni z czego jeden jestem sama w domu, drugi musimy poświęcić na zakupy i przegląd instalacji gazowej przed wyjazdem a trzeci to juz pakowanie i spanie bo wyruszamy nocką. Mam nadzieje, ze mnie nie zabijecie - ale to są uroki mieszkania poza miastem. Ma to swoje dobre ale jak sie okazuje i złe strony.... Ola nie bedziesz biła?????? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 19:29 Mój szanowny postanowił dzis odwiedzić dentystę, zmotywowany bólem zęba.Pan doktor wyrwał ząb, wrócilismy do domu, a po kilku godzinach małż zażądał zajrzenia w czarną jamę.A w czarnej jamie radosnie sterczała...jedna czwarta sąsiedniego zęba, ewidentnie odłamana.Zadzwoniłam do doktora, kazał przyjechać. Obejrzał,założył opatrunek i powiedział,że ta dziura juz była, a ekstrakcja sasiedniego zęba odsłoniła ją!Nosz kurde, nie miał przed tym dłutowaniem rozłupanego sasiedniego zęba! Mój małż ma zęby dośc ścisle poutykane w szczęce.Zeby naprawdę trzymają mu się kupy,wiec doszlismy do wniosku,że po prostu doktor rozpieprzył sasiedni ząb. Ale fajnie...chłop nie je od wczoraj.Moze coś zjeśc dopiero za godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 19:41 Melba, no to niezle go doktorek zalatwil! Ale zab chyba musial byc uszkodzony, bo chyba nie tak latwo rozlupac zeba. A co z nim zrobil pozniej, tez wyrwal?? Na gorze ten zab byl?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 19:48 Wyrwana jest górna szostka, a uszkodzona siódemka. facet dłutował tą szóstkę 45 minut, a chłop ma zęby bardzo blisko siebie. Oj, biedny...umawia się własnie na ratunek do innego dentysty. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 20:03 to moze faktycznie zamiast miedzy zebami to on dlutowal po tej siodemce. Mam nadzieje, ze jeszcze sie da cos z tym zrobic. Ale i tak dobrze, ze to na gorze bylo, mniejsze ryzyko ze sie bedzie ciapac. Ugotuj mu jakas zupke, kankretna ale zeby nie trzeba bylo gryzc i niech nie je goracego. Tylko na weekend mialas jechac??? To szkoda sie w takim upale smazyc w samochodzie. Nie wiem gdzie mialas jechac, ale drogi do Gdanska nie polecam, za Warszawa jedzie sie spoko dosc dlugo, ale koncowka jest tragiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Abie, odezwij się, kochana:) 30.07.06, 22:38 jestem, spoko! ja jak przystalo na Kamieniowa twarda jestem. MOje dziecko to tez przeciez Kamien. Popoludnie minelo na bolacym brzchu, drzemce, z ktorej wybudzily mnie znow bole. Tak co 6 minut byly. Posunelam sie nawet do tego (no dobra pod wplywem meza mego), ze zadzwonilam do szpitala zeby zapytac co dalej. POlozna kazala poczekac jeszcze z godzine i w razie czego przyjechac. Ale bole sobie poszly w pierony Brzuch boli mnie caly i twardnieje od gory. Jak twardnieje oczywiscie. Poza tym moj najlepszy przyjaciel H wylazl na wierzch i chyba musze napompowac jakies kolko zeby siedziec. To tyle. Bede zdawac relacje na goraco. jak sie nic nie zmieni, to jutro na 16:30 mam termin u mojego gina i zobaczymy co powie. Pozy tym, ze: O to znowu pani, pani Kamieniowa! KOlorowych snow i trzymajcie kciuki cobym i ja oko zamknela Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Abie, odezwij się, kochana:) 30.07.06, 22:43 Abie, kolega Lusiek rozgrzewa się powoli Wyśpij się, póki możesz, i koniecznie skrobnij choć słówko, jadąc do szpitala... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Abie, odezwij się, kochana:) 30.07.06, 23:12 Witam wieczorkiem Skończyłam pisac pracę zaliczeniową na aplikację (po co, nikt nie wie) i mogłam w końcu włączyć internet, zeby ją wysłać, a co za tym idzie, wejść na forum)) Gratuluję Ktat Maleństwa i trzymam mocno kciuki za Abie - Lusiek, na co Ty czekasz?!? Ściskam mocno Matalkę, bo się doczytałam, że @ jednak przylazła( Dziękuję za wszystkie zdjęcia na skrzynce, ale znów nie dałam rady obejrzeć wszytskich, bo komp znów strasznie wolno chodzi( Zanim mi się zbuntował, zdążyłam pozachwycać się nad mebelkami Julci (takie słodkie...) i Baby Olci. Tez chcę taką fotkę z USG! Na razie moge sobie dokładnie tylko swoje jajniki pooglądać Melba - gratuluje bijącego serduszka. I współczuje przebojów dentystycznych. Ja zawsze będe pomiętać weekend, jak z moim M o 4 nad ranem jechaliśmy na pogotowie dentystyczne z zębem, który miesiąc wcześniej był u dentysty i mimo tego, że miało już być OK, koszmarna zgorzel się zrobiła. I mój kochany chłop całą niedzielę cierpiał ze traszną gorączką mimo ketonalu i antybiotyków. A ja w środku cierpiałam razem z nim Erga, ściskam mocno. Mm nadzieję, że rozstanie szybko się skończy. Coś czuję, że Ty szybciutko zrobisz laparo i do samolotu, coby efekt leczniczy zabiegu jak najszybciej wykorzystać i wkrótce założysz kolejna placówkę pociana na obczyźnie. Feromonko, cieszę się, ze się zdecydowałaś. Będziesz miała jedno badanie z głowy i nie będziesz się musiała przez kilka miesięcy stresować. Dowiedz się tylko, czy w Twoim szpitalu hsg robią na znieczuleniu i jakim. U nas na Polnej stosują dolargan. Chodzi nie tylko o znieczulenie, ale o rozluźnienie, żeby jajowody pod wpływem stresu i zimnego kontrastu same się nie kurczyły i nie dawały błędnego wyniku (czy coś takiego). No i pogoń faceta na badania. Fantaise jak widzę znów w galopie I powiedzcie mi, kiedy znów będzie wysyp dwóch kresek? I więcej nic nie pamiętam Muszę do wanny a potem spać. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 19:42 a pisałam Wam,że nie mogę pojechac na weekend nad morze?Lekarka mi zabroniła... Mówi się trudno... Chrumpsowa, dziekuję za prawdziwie wakacyjne fotki... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 20:23 Melba a czemu zabronila? Tak na wszelki wypadek czy byl jakis powod? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 20:35 Bo zmiana klimatu.Bo mały samochód.Bo staralismy się rok.Bo była ciaża biochemiczna w grudniu. Pozwoliła chodzić na basen, i mogę pojechać gdzieś nad jezioro, do 100 km od Warszawy.A po 15 tygodniu to nawet samolotem mogę polatać. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 20:58 Melba jak odczekasz jeszcze trochę to nawet na tym skorzystasz - pojedziesz na urlop pod koniec września, upałów nie bedzie, tłumów nie będzie - a świeże powietrze zostanie. Basen też ma swoje uroki A małżowi współczuję bardzo - jakichkolwiek kontaktów z dentystą. A nasza konsultantka stomatologiczna Misia-ma urlopuje się chyba(jesli dobrze pamiętam) i jest odcięta od neta. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 21:18 To jedz nad jeziorko i wypoczywaj. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: potrzebna konsultacja stomatologiczna!!!! 30.07.06, 21:30 witam sie wieczornie!! i zaczynam ... Ktat GRATULUJE!!!!!! ) ale sie ciesze!! Monia dzieki za esa Bebelka sciskam witrulanie, mam nadzieje ze to paskudztwo szybko minie!!! Melbunia!!!!! gratuluje serduszka!!! kotek sciskam cie mocno!!! i buzka mi sie smieje!! z waga nie gadaj!! dziewczyny maja racje!!! i sciski dla malozna, obiedny chlop Cytrusia ja tez przegapilam newsa ze jedno male to chlopak!! gratuluje!! i fajnie ze masz za soba pierwszy dzien bez czopka, oby wiecej!!! Matalka sciskam ... ABie gdzie ty?? jak Lusiek?? lece ogladac zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa sprostowanie 30.07.06, 22:14 niestety ale bez czopka sie nie obylo. ale wzielam go dopiero o 16.30 i do tego 1/3, bo okazalo sie, ze od tego trza sie odzwyczajac jak od alkoholu czy papierosow, czyli stopniowo a nie gwaltowanie. milego wieczorka laseczki. Althea - mi pozostaly tylko kamienie w zolądku. rano mdlosci juz nie mam, ale za to tyle razy wizytuje kibleek, ze moge jesc ile wlezie i nie przytyje, heehe Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: sprostowanie 30.07.06, 22:37 Jaaniu - bić nie będę!!!! Obiecuje Tylko Jutkę trzeba z rana powiadomic!!!!! Marudko - jak tam kajaki??? Dmuchałaś przez weekend???? Melbuś - buziaki dla małżona, może coś pomogą, bo na leczeniu ząbków to ja się nie znam. W każdym razie mocno współczuje. Co do wyjazdu, to jakby nie patrzeć warto posiedzieć dłużej w domku. Widzę, że nasza torpeda - czytaj Fantaisie nadal koncertuje. Monisiu buziaki dla Pawełka. Cos zaniedbujemy chłopa ostatnio. Dopiero wróciliśmy na wieś i zaraz kładziemy się do łóżeczka. Buziaki dla wszystkich i śpijcie słodko moje dziewczynki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Morze czeka ..... 30.07.06, 23:10 Zagladam, zeby jeszcze raz pogratulowac Ktat ) Dziekuje za fotki - czaderski tornister Isi i Ola wesolutka ) Olci ludek sw brzusiu rosnie pieknie ) Funio za jablkami sie ugania ))))) Bladym switem ruszamy na trase... Juz mnie radosc rozpiera i maly swirek odbija.... Morze, jeziora i gory sa dla nas. Bede puszczac esemeski.... Urlopowe buziaczki sle. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Morze czeka ..... 30.07.06, 23:12 I we wtorek test kupuje, bo malpy juz nie ma, 2 dni taka cienka byla i sobie poszla... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Morze czeka ..... 30.07.06, 23:29 I po koncercie, fajnie się dzisiaj grało)) wyjątkowo dobry koncert! Dziewczynki idę jeść obiadek I tylko odpowiem Erdze, Kotek mam zdjęcia)) spokojnie, tylko że Pawełek przez cały tydzień podłączał sieć w jakimś tam urzędzie i nic nie robił przy naszej stronce, pewnie w tym tygodniu spróbuje, ale nie wiem kiedy. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Tatanko i Jaaniu 30.07.06, 23:51 doczytałam, ze spotkanie odwołane. Szkoda, ale rozumiem. Erguś, ja też sądzę, ze Ty szybciutko do męża pojedziesz, znając Cię Ja właśnie wróciłam do domku, słomianą wdową dziś jestem. Byłam na kawałku filmu z 1938 r. do któreo muzykę grała orkiestra i chór śpiewał, a wszystko na świeżym powietrzu na wielkim ekranie w centrum miasta. Wrocław tętni życiem, ciągle jakieś festiwale, teraz zaczął się gitarowy, boskie flamenco w Rynku, ogródki zapchane, mnóstwo ludzi... A ja kaczka dziwaczka zwiałam od tego tłumu, nie czuję się dobrze. I zjadłam sobie rosołek i idę zaraz spać. Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko i Jaaniu 31.07.06, 00:11 No cóż ja zjadłam krupniczku i też idę spać.... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Morze czeka ..... 31.07.06, 01:16 Ojej ale fajnie, koniecznie sms'a prosze puscic!!! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Morze czeka ..... 31.07.06, 01:18 To bylo do Matalki, z odniecenia zapomnialam dopisac. No i moze do Jutki tez )) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 08:16 Jak sie odmyslacie, nawet w tym kraju nie ma fantastycznych szpitali ze stalym dostepem do netu, wiec latwo wywnioskowac, ze nadal jestem w domu Dziekuje ze to, ze tak dobrze trzymalyscie kciuki, bo noc minela bez turbulencji. Monia, fajnie, ze wczorajszy koncert tak latwo poszedl. Ciekawi mnie co Ty sobie upilas ladnego do grania. Zawsze zazdroscilam paniom w orkiestrach, ze moga takie ladne kiecki nosic. A tygrys na drzewie jest czad. Czy jego zawsze trzeba sciagac? Nie opanowal drogi w dol? Matalka, napisz KOchana koniecznie jak jutro zrobisz tescik. Moze te wakacje beda jeszcze bardziej specjalne. Poza tym zycze po prostu super wypoczynku i pieknej pogody! Olcia, i jak bylo u kolezanki w szypitalu? Jak dzidzia? Erga, juz w pracy? Moze to i lepiej, nie bedziesz sie smucic w domku. Zajmiesz sie czyms i czas bedzie lecial. Melba, jak Pan Maz? Zyw? Zabilabym takiego dentyste. Bosche, dobrze, ze Misia-ma na urlopie, bo bym nam dala za takie wyklinanie... Jutka, ale fajnie macie we Wroclawiu. Mnie tak strasznie brakuej takich atrakcji. To miasto jest dretwe jak drut. A jak juz cos sie dzieje, to oczywiscie jest szal cial i w ogole high society, a nie dla robakow. I nie jest to moje uprzedzenie, to strasznei dziwne miasto, naprawde. A jak lubisz takie troche pozytywnie zakrecone filmy, to ostatnio ogladalam kolumbijski film pt STRATEGIA SLIMAKA. Bardzo mi sie podobal. Polecam. Nie wiem, co chcialam jeszcze napisac. jak mi sie przypomni, to na pewno sie odezwe ... DD O 16:30 ide do lekarza, zoabczymy co powie. Milego dnia Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 08:21 witam poniedziałkowo Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 08:44 własnie zaliczyłam klasycznego netoperka;P Abie, byłam pewna że w nocy Lusiek się rozkręci Matalko, ale wyslesz jakiegoś esa??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 09:18 i znowu poniedzialek (( Melbunia wspolczuje nietoperka!! sciskam a jak szanowny malzonek??? Abie nic sie Lusiek nie ruszyl??? ale sie chlopakowi w brzuszku spodobalo )) Matalka czekamy na wiesci zaciskajac kciuki!!! ) i udanego urlopu, torszki ci zazdroszcze, moj dopiero za caaaly miesiac ((( Ergunia duzy buziak ) Tatanko, troche przedmuchiwalam tak jak kazalas!! cwicze, cwicze ale nie systematycznie ( na kajakach bylo CUDNIE!! bylismy w sobote na 5 kajakow - same chlopaki i ja jedna, na rekach mnie nosili do kajaka i z ) fajnie mialam D a w niedziele z moimi rodzicami - ale juz gorsza pogoda byla! za to frajda taka sama!! za tydzien chyba tez poplyniemy!!! ))) No i zapomnialam Mebuni zyczen zlozyc - spokojnych 8 miechow bez nietoperkow!!! i chyba nasza Gviazdeczka miala imieniny?? Gviazdko samych cudnych chwil w zyciu!!! buziaki dla was ... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 09:27 Ja wpadam się tylko przywitać i pędzę przygotować nas na wyjście do ortodonty Mamy za soba fatalną noc ale co tam, nie będziemy się rozczulać Usciski poniedziałkowe m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 09:30 Małż dzis czuje się znacznie lepiej...na szczęscie. Współczuję nieprzespanej nocy... Kurczaki, ja już 2 razy wędruję w nocy do klo... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 09:42 Witam w poniedzialek! przede wszystkim gratuluje nowego forumowego dzieciatka i forumowej mamusi!! Abie - trzymamy dzis kciuki za uparciuszka! Dostalam przecudne mebelki.... az sie wzruszylam... pewnie Julcia sie wczesniej urodzi, bo spieszno jej do takiego pokoiku bedzie... sama bym w takim mogla mieszkac... cytrusi gratuluje przynajmniej jednego chlopa... a na wiesci od matalki czekam. Melba, wspolczuje malzowi, co za koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 09:42 Cześć laski!!! Ale zwiększyłyście tempo od piątku, ledwo doczytałam poprzedni wątek i to niedokładnie... Moniu, jeszcze raz dziękuję za esa z cudną wiadomością o narodzinach Martynki! Napisałam do Ktat SMSka gratulacyjnego, po czym odkryłam, że nie mam jej nr kom. i wiadomość "leży" sobie wśród niewysłanych, buuu!!! Ktat, zatem drogą forumową: SERDECZNIE GRATULUJĘ TOBIE I MĘŻUSIOWI ŚLICZNEJ CÓRCI!!! Ucałuj Malutką od e:cioci i mojej Elizki! Ty zaś szybko wracaj do pełni sił! Ściski! Melbuś, cieszę się, że piątkowe USG było tak piękne, widok migającego serduszka jest niezwykle wzruszający..., a wagą się kochana nie przejmuj!!! (są upały, to pewnie i lekko opuchłaś) Ja przytyłam w całej ciąży 14 kg i już mi tylko 2 zostały do wyeliminowania! Matalko, Jaaniu, Marudko i inne wakacyjno-wypadowe dziewczynki, bawcie się dobrze tam, gdzie się udajecie! (a Matalkę uprasza się o eski!!!) Erguś i Feromonko, już trzymam kciuki za Wasze laparo!!! I jeszcze raz ściskam osamotnioną Ergę! Czas szybko płynie, ani się obejrzysz, a mężuś będzie już z powrotem, albo sama będziesz siedzieć w samolocie do niego! Kocurku, Niko, Fantaisie i Chrumpsiku, dzięki za zdjęcia!!! Mebelki Julci są cudne, mała Oleńka prześliczna, fantazyjne zwierzaki to słodziaki i wakacyjne fotki aż mnie rozmarzyły, pięknie tam... Abie, no to skoro nasz mały gentleman przepuścił Martynkę, może zechce opuścić przytulne mieszkanko w postaci Twego brzusia, tylko kiedy??? Tysiu, wydaje mi się, że Marcelek za płytko chwyta pierś, choć początkowo też odczuwałam lekki ból, gdy moja Mała się "przyssawała" (smarowałam sobie brodawki maścią PureLan 100, a w szpitalu polecano także Bepanthen) Co do krostek, nie wypowiadam się, bo Elizce póki co nie wyszła ani jedna (poza takimi dwoma białymi na buźce). Czy pieluszek tetrowych używasz ze względu na bioderka czy po prostu tak zdecydowałaś??? My jedziemy cały czas na pampersach. Z kosmetyków stosuję mydełko Nivei do mycia, sudokrem do pupci (tylko po kąpieli) i nic więcej!!! (zakupiona oliwka i puder leżą sobie w półce..., choć oliwkę będę używać wkrótce do masażu dzidzi) Elizka, choć wciąż ma katarek, wg lekarki (nie naszej, bo ta jest na urlopie) jest zdrowa i jak na tak niską punktację Apgar niezwykle silna i sprawna; wszystkie badane odruchy ma prawidłowe! Jednak dość mocno odchyla główkę do tyłu i zaproponowano nam rehabilitację, na którą oczywiście zdecydowaliśmy się od razu! Mam skierowanie i jeszcze w tym tygodniu jadę tam z Małą! Ciekawe czy Elizce spodobają się ćwiczenia? No to troszkę popisałam, lecę się umyć i ubrać! Nara Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:27 Witam sie z Wami Melbus wspolczuje Twojemu mezowi. Ergus sciskam. Mam nadzieje, ze Matalka oglosi radosna nowine!!! Jutka tez!!! Dobrze, ze goscie jeszcze spia to cos moge naskrobac ;D Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:28 Hejka! Cieszę się, że niektóre weekend spędziły tak cudownie)) Abie, dzień dobry Ty jeszcze tu?? ale ja i tak czekam na jutroPP Melbuś, doczytałam co spotkało Twojego męża i wkurzyłam się równo, rany co za debilny kraj!!!! Mam nadzieję, że biedak czuje się już lepiej!!!! A Tobie współczuję nietoperka... ale może to jakis był przypadkowy Megi, noc pełna wrażeń? koniecznie zrób sobie zdjęcie jak wyjedziesz od ortodonty!!!!! Gviazdeczko, oby ćwiczenia się spodobały! a mogą być bolesne? I dobrze, że już tylko katarek pozostał!!! Matalko, i znowu nas trzymasz w niepewności....kupuj ten test i dawaj sygnały dymne, no i oczywiście super wakacji! Abie, normalnie gram w sukniach wieczorowych, w orkiestrze zawsze czarne, na solowych koncertach bordo, granat,srebrna... Ale przy tych upałach w takiej kiecce można się ugotować i gram w czarnej spódniczce z Zary i czarnej bluzeczce tyż z Zary, i przyznaję się: wczoraj nie założyłam pierwszy raz pończoch miałam dość! Olciu cieszę się, że koleżanka już urodziała, napisz coś więcej... Jutka, ale Ci fajnie, my jesienią też latamy, ale latem jest fajniej.... Natomiast wczoraj wieczorem W-wa wymarła, jakiś total szok, mąż mnie chciał wyciągnąć na sushi i słuchajcie, kanjpa po 22 już zamknięta!!!! brak ludzi, spokój na ulicach, gdzie my kurka żyjemy???? stąd ten krupniczek... Chrumpsowa, duże dzięki za fotki wakacyjne))) super wyglądasz))) gdzie jest taka piękna plaża, tylko z prywatnymi parasolami??? Co do mojego bandyty, niestety opanował tylko wchodzenie na drzewka, zejścia jeszcze nie przećiwczone czekam na to z utęsknieniem, ale to wybitny wolnomyślicielDDD Ok, namiot zapakowany, ruszam na podbój ZUS-u Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:33 Dzien dobry, Ktat serdeczne gratulacje dla Was i wszytkiego naj dla Martynki. Fantaisie dzieki za zdjecia. Nasz Gustaw nie jest taki odwazny. Raczej chowa sie pod stolCiesze sie zu juz. Dobrze sie czujesz! Kocurku mebelki i ciuszki cudne. Moje corki pytaja sie czy nie moglabys je adoptowac bo tez chca takie pokoiki. Jestem nawet gotowa doplacic)))) Abie Lusiek to prawdziwy synus mamusi) Melbus przykro mi ze Cie rzyganka mecza. Moze jutro bedzie lepiej. I wspolczucia dla meza Ergusiu jak Twoj maz? Dotarl szczesliwie i jak wrazenia? Sciskam. Tatanko mam nadzieje ze tesciowa juz na przyszlosc nie bedzie Wam takich numerow wykrecac. Ale ma tupet trzeba przyznac. Gviazdko super ze z Elizko jest juz ok. A na cwiczonkach wszystko bedzie dobrzeJak czesto bedziecie jezdzic? Feromonko gratuluje podjecia szybkiej i wlasciwej decyzji)))) A my w sobote wrocilismy bardzo pozno, bo zal bylo wyjechac z Genewy. Wczoraj za to caly dzien byl przeplakany bo dzwonila moja mama i sobie posmucilysmy, a potem tesciowa i sie zdenerwowalam. A potem sie okazalo ze nasz materac jest pekniety i musze dzisiaj szukac kogos kto go zaklei (dobrze ze znalazlam te dziure)I w ogole zabrac sie za liste do pakowania, bo w sobote w nocy wyjezdzamy. To milego dnia zycze, buziaki Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:42 Plaza "otwarta" bez koniecznosci placenia jest niedaleko Ravenny. To niewielki kawaleczek plazy - po obu jej stronach sa fragmenty wybrzeza oblozone lezakami, za ktore trzeba bulic min. 10 euro dziennie - od osoby... Na tej plazy "publicznej" jest ratownik wiec oki. Plaze sprzataja z muszli, smieci naniesionych przez fale etc., wiec jest czysto Czyli sama przyjemnosc i oszczednosc )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:44 Witam moje panie, chcialam sie przywitac li i jedynie, bo znopwu nic nie zdazylam przeczytac. dzisiaj po przyjsciu do domu obiecuje nadrobic zaleglosci i wreszcie bede cos wiedziala. na razie tylko wnioskuje, ze Luśkowi marzy sie jeszcze kilka watkow na jego czesc. No i ze Ktat urodzila!!!! Gratulacje Coraz wiecej nam nowych ludzi na pocianie przybywa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:51 I ja melduję się dopiero teraz - jak to po urlopie dużo pracy się uzbierało... Abie - masz rację że w pracy nie bedę tyle myśleć - najbardziej boję się weekendów które spoędzaliśmy zawsze razem na działeczce.. Ech tak mi smutno że aż płakać się chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:56 Ergus sciskam!!! Wiem cos o byciu na odleglosc Ale dacie rade!!! A ty niedlugo do meza dolaczysz No i maz znow nauczy sie samodzielnosci Nie bedzie mial wyjscia. Trzymaj sie! Buziak i przytulanka dla Ciebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 10:57 Co do męzusia to szczęśliwie doleciał. Już był nad morzem i imprezkę sobie zrobili (wypili cały alkohol który przewieźli!!) Dziś idzie pierwszy dzień do pracy, a właściwie pierwszy tydzień to a być szkoleniowy (i raczej bezpłatny)dzwonił do mnie już 4 razy ) i na gg trochę z nim pisze, i zdjęcia mi przysłał. dobrze że jest coś takiego jak internet bo chyba bym oszalała. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:12 witam się i znikam, bo doła mam i zamulać nie chcę buziaki... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:17 Jutko co sie stalo???? Sciskam!!! No i jak chcesz to sie wygadaj! Albo na forum albo na priva do kogos, albo do kogos w realu! Nie daj sie chandrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:19 dziękuję Chrumpsiku Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:23 Wyslalam Ci cos na maila gazetowego - na poprawe humoru Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:24 Ja tez chce na poprawe humoru, jutko sciskam mocno i empatycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:25 ojej, a ja z pracy nie mam dostępu, dopiero w domu zobaczę chyba ze masz gdzieś mojego maila pracowego... a tak w ogóle to kochana jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:26 Juteczko-ściskam bardzo mocno - czemuż to smuteczki cię dopadły?? Buzia dla ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzien dobry w ostatni dzien lipca! 31.07.06, 11:29 Jutko jak chcesz to mozesz mi wyslac Twojego maila a na poprawe humoru zaraz wysle i Potworsowi i Erdze Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Jutko 31.07.06, 11:36 Goscie wstali wiec zmykam z forum Maila moze przesle Ci Erga lub Potwors jesli bedziesz chciala zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Jutko 31.07.06, 11:39 No wlasnie sie zastanawialam, dlaczego tak dlugo dzis z nami siedzisz... a jutko, jak bedziesz chciala, to Ci przesle. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jutko 31.07.06, 11:49 hehehe- Grazia - dobre!!!!!! miałam obrazek w podobnym stylu ale wersja dla dorosłych ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Rysunek od Chrumpsowej 31.07.06, 11:50 img165.imageshack.us/img165/1831/babkirq2.gif Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Hej 31.07.06, 12:00 Jutko - witaj w klubie - pierwszy dzień urlopu a u mnie dół jak ch... I nie mam pojecia dlaczego? Moze to pms?? ech...normalnie na nic ochoty nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Hej 31.07.06, 12:07 no co Wy Dziewczatka? Biometr we Wroclawiu niekorzystny, czy jak? Koniec smutow!!! Wiem, ze Was moja obecnoscia rozczarowywuje kazdego dnia, ale to niemoja wina. On nie chce wylezc i co ja moge? Mam nadzieje, ze niedlugo zmienimy ten stan rzeczy. Zadzwonili do mnie od pana dr i ide juz na 14:15, nawet lepiej, bo bede wczesniej wiedziec. A jak sie domyslacie nie moge sie juz doczekac. Tymczasem boli mnie glowa i powinnam wypic kawe, ale smakowo cos mnie odrzuca (co jest w moim przypadku niesamowite, bo ja normalnie z natury bez kawy zyc nie moge). Zrobimy podejscie, najwyzej oddam naturze... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Hej 31.07.06, 12:10 Abie - możliwe bo u nas wietrznie bardzo i niebo zaciagniete, a duszno jak cholera.... I naprawde nie wiem co moze byc przyczyną doła, a powinnam sie cieszyć bo urlop się zaczął. A moze to że mężus jeszcze dziś w pracy? Nie mam pojęcia.... Mam tyle pracy w omu i nie wiem za co sie zabrac...a w zasadzie nie chce mi się... Ech.... Mam nadzieję, ze dziś już będzie wiadomo co z Luśkiem? Pogonicie go tam jakoś moze? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Hej 31.07.06, 12:38 Monia, dzieki za sms-ka, wiedzialam wczesniej bo bylam na forum Twoj kot jest obledny! Nie wiem dlaczego ale zdjecia zwierzakow oczekujacych na Ciebie w lozku dotarly do mnie dopiero wczoraj! Sa super Melba, zabilabym takiego dentyste! Jak chcesz podam Ci namiary na mojego - bardzo dokladny facet! A co do wyjazdow, to ja mam calkowity zakaz od poczatku do konca ciazy - 100km najdluzsza trasa jaka moge pokonac. Pitufinko, nie przemeczaj sie kochana. Naprawde radze Ci L4! Kasiu, bardzo milo, ze mebelki sie podobaja uprzejmie donosze, ze poleczki zakupione zostaly w IKEA. Apropos corek, to naprawde nie wiem czy dalabym sobie rade z takimi kobitkami Gwiazdeczko, mam nadzieje, ze malenka lada moment bedzie calkowicie zdrowa! Ergus, rysunek superowy!!! Wczorajszy dzionek minal mi b.b.b. milo, bo caly razem z m wybralismy sie na Starowke do kosciolka, a potem kafka i pyszny deserek i maly spacerek zakonczony pokazem baletu w ramach festiwal Wieden w ogrodach muzycznych w Zamku Krolewskim - bardzo mi sie podobalo. Oprocz tego brzuszek zaczyna pobolewac @-owo, chyba powoli zaczynam sie przygotowywac. Dzis ide na kontrole o 16,45 i zobaczymy co tam sie dzieje... Mam wrazenie, ze Julcia nadal sie nie odwrocila A teraz ide wieszac pranko Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Witam poniedziałkowo 31.07.06, 12:05 Czesc dziewczyny, na poczatek serdeczne gratulacje dla Ktat i jej córeczki. Monisu jeszcze raz dziekuje za smska i zdjecia zwierzatek Doczytałam pokrótce: ze Melba widziała bijące serduszko, z czego sie niezmiernie cieszę. Cytrusi gratuluje chłopczyka! ze Ergi maz polecial do Angli i została sama i teskni. Zobaczysz czas szybko leci i ani sie obejrzysz bedziecie razem. Marudka pływała na kajakach. Tylko pozazdroscic. Chcialabym troche bardziej aktywnie spedzac czas, na szczescie czasem udaje mi sie chwile pojezdzic na rowerze. Megi oby fatalnych nocy było jak najmniej, a najlepiej wcale! Gviazdeczko ciesze sie ze Elizka ma sie juz lepiej. A rehabilitacja napewno pomoze. Tatanko dziekuje za zdjecia domku. Rosnie jak na drozdzach U nas wkoncu troche spokojniej i lepiej. Waga rosnie i Olenka wazy juz 3830. W ciagu tygodnia przybrala 340 z czego sie bardzo ciesze. W srode bylismy na szczepieniach, mala była bardzo dzielna i nie plakala duzo. w piatek jedziemy na kontrole do rehabilitanta sprawdzic czy sa jakies postepy po cwiczeniach ktore nam zalecil. Mam nadzieje ze to porazenie nerwu twarzowego sie cofnie. Tatanko moze masz jakies doswiadczenia w tym zakresie i moglabys cos doradzic? No i Abie czekamy z niecierpliwoscia na Luska! Cos nie spiesza sie te nasze dzieciaczki, najpierw Miki, potem moja Ola przeterminowala sie 12 dni, a teraz Twoj synek wcale sie nie spieszy. Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Niko 31.07.06, 12:36 Nie wiedziałam (najprawdopodobniej nie doczytałam, wybacz), że Oleńka ma porażenie nerwu twarzowego i wykonujecie z nią jakieś ćwiczonka... Na pewno wkrótce zobaczycie efekty pracy z córcią i porażenie zupełnie się cofnie! Wspomniane ćwiczenia pokazał Wam rehabilitant, pediatra czy jeszcze ktoś inny??? Pytam, bo jak wiesz, my właśnie udajemy się do ośrodka rehabilitacyjnego z Elizką i jestem ciekawa jak to wygląda. Odpowiadając na pytania dot. rehabilitacji Elizy, na razie nie wiem jakie ćwiczenia będziemy wykonywać z córcią i czy będą bolesne, ale myślę, że nie! (koleżanka rehabilituje swoją Małą i są to raczej proste, bezbolesne ćw.) Podejrzewam, że w ww. ośrodku pani/pan pokaże nam jak ćwiczyć z Elizką i później sami będziemy już ją gimnastykować każdego dnia w domku, tak to sobie wyobrażam. Teraz też z nią ćwiczymy troszkę wg zaleceń pediatry i masujemy jak nas nauczyła położna w szkole rodzenia. (np. leżącej na brzuszku Elizie podkładam dłonie pod stópki, by ta "pełzała", albo trzymając ją za kolanka wykonuję "kółeczka" do zewn, i do wewn. udkami) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Niko 31.07.06, 13:08 Gviazdko, to porazenie malej to uraz okoloporodowy. Zauwazyla go juz pediatra, ktora byla przy porodzie. Kazali nam sie skontaktowac z neurologiem w pierwszym miesiacu zycia. Oczywiscie musielismy pojechac prywatnie bo w przychodni wolne terminy byly na listopad. Pani neurolog skierowala nas do rehabilitanta i on zlecil cwiczenia, ktore wykonujemy w domu 3-4 razy dziennie. Sa to proste cwiczenia i napewno nie sprawiaja malej bolu. Teraz jedziemy do niego na kontrole, a za dwa tygodnie do tej pani neurolog. Wydaje mi sie ze drobny postep jest, ale jeszcze sporo pracy przed nami, zreszta mowili nam ze to troche potrwa. Takze przypuszczam ze wy tez bedziecie cwiczyc w domku i jezdzic na kontrole z Elizka. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 31.07.06, 12:04 Witam poniedziałkowo Dzięki fantaisie za info o Ktat już myślałam, że o mnie zapomniałyście... Ktat, gratulacje))) miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 31.07.06, 12:51 Heja!!! Doczytałam dzisiejsze posty i widzę, że znów coś pokiełbasiłam... Marudko, ja Ci tu życzę udanego wypadu, a okazuje się, że kajaki to już były! No cóż, może znów zrobicie sobie taki wypadzić, skoro już Wam życzyłam udanej zabawy?! DD Jutko, ściskam mocno, ale nie smutaskuj się nam już!!! A jak kuracja na włoski??? Szampon zakupiony? Erguś, rysunek Chrumpsowej świetny!!! I dobrze, że masz kontakt internetowy ze swoim ukochanym, zawsze miło usłyszeć przynajmniej głos mężusia, prawda? Fantaisie, mam nadzieję, że zatrucie już całkiem sobie poszło i wracasz już do pełnej formy nasz "powerku"! )) Kocurku, co kobieta to inna opinia, ale napiszę Ci czego sama używałam po porodzie: w szpitalu miałam tzw. podkłady poporodowe Belli (pieluszki) oraz jednorazowe majteczki, które zakładałam kiedy musiałam wstać, chodzić (poza tym starałam się osuszać krocze leżąc bez bielizny w rozkroku z nasuniętą koszulką na kolanach) Podmywałam się pod prysznicem letnią wodą i żelem intymnym z korą dęby Soraya. Poza tym, zgodnie z zaleceniem lekarzy w szpitalu robiłam sobie okłady z altacetu na opuchnięte krocze (po szyciu). Aaa, dostawałam też pyralginę pzreciwbólową i antybiotych dożylny (ale to w związku z wcześniejszym odejściem wód) W domu kontynuowałam stosowanie altacetu, ponadto przemywałam krocze "tantum rosą" i aplikowałam jeszcze przepisane przez mojego gina globulki dopochwowe, których nazwy niestety nie pamiętam. Wymieniłam też podkłady na takie nowe, bardzo fajne, duże podpaski belli, przepuszczające powietrze, które mężuś nabył w aptece (mają w nazwie "medica" albo "med" czy jakoś tak) Tyle w tym podejściu! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 31.07.06, 13:00 Gwiazdeczko, bardzo dziekuje za info! Zaraz sobie wszystko zapisze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Kocurku 31.07.06, 13:08 Proszę bardzo, może przynajmniej niektóre informacje Ci się przydadzą. Jeśli chodzi o altacet to w szpitalu dają go położne (płynny). W domu jednak lepszy jest taki w żelu (wyciskasz troszkę na gazik, przykładasz na krocze i już czujesz przyjemny chłodek! ), ale mam nadzieję, że nie będziesz musiała go stosować! Tak jak już Ci napisała Tycja, proś w miarę możliwości o ochronę krocza! Moja położna starała się długo je chronić, ale gdy poród niebezpiecznie się przedłużał nie miała wyjścia... I kochana, myśl pozytywnie, bo na pewno będzie dobrze!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 ufff jak duszno 31.07.06, 14:06 moze coś popada. Mogłoby... gviazdko i Niko - jestem przekonana, ze rehabilitacja przyniesie pozytywne efekty i wszytko będzie dobrze z Waszymi córciami. Nie widzę inaczej. Dół u mnie się nie zmniejszył. Gotowanie obiadu nie pomogło. Zupę zrobiłam, drugie zaczęłam i nie mam motywacji zeby skończyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ufff jak duszno 31.07.06, 14:09 Jaaniu, a cóż to za huśtawka nastrojów, co?!?! Jeszcze nie tak dawno tryskałaś dobrym nastrojem, energia Cię rozpierała, a teraz dół?!?! Który dc u Ciebie, że tak zapytam?! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ufff jak duszno 31.07.06, 14:11 27 dc i wkurza mnie, ze akurat na wyjeździe będę miała @...trudno, jakoś to muszę przeżyć Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ufff jak duszno 31.07.06, 14:14 a jeszcze chciałam Ci napisać, że moja koleżanka też swoją córeczkę rehabilitowała przez ładnych parę miesięcy ( metodą Voyda bodajże, nie wiem czy dobrze zapamiętałam nazwę). Zrobili jej za późno cesarkę, były już zielone wody płodowe i Jagódka dostała tylko 2 pkt. Ale po ćwiczeniach rozwijała się super, teraz już ma 5 lat i bryka jak koziołek Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 hej Jaania 31.07.06, 14:15 do bani dzień, co? zaraz Ci maila wyślę na gazetę Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej Jaania 31.07.06, 14:16 dawaj bo mnie tu coś trafia normalnie. Ki diabeł?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: hej Jaania 31.07.06, 14:22 Hej!!! Wrocławianki? Uśmiech nr 5 proszę!!! )) I żeby mi te dołki z wiatrem na Śląsk nie dotarły!!! )) Jutko i Jaaniu, może spotkajcie się na pysznych lodach?! Słodkie kalorie na poprawę nastroju jak najbardziej wskazane!!! Jaaniu, może zamiast @ będzie fasolka?!?!?!? DD Oświećcie mnie troszkę, bo nie wiem gdzie się podziały Bebell i Lalisia i Kateb i jeszcze kilka dziewczynek?! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej Jaania 31.07.06, 14:27 Gviazdko - lody miały być dziś w trójkę, wraz z Tatanką ale z przyczyn obiektywnych niestety zostały odwołane. Jestem niepocieszona i mam nadzieje, ze jak wrocę z urlopu to dojdą do skutku Nie wierzę w fasolkę w tym cyklu, nie trafiliśmy w owu z pewnością Bebell i Lalisia nad morzem z tego co się orientuję. Bebel dodatkowo ma jakieś zatrucie pokarmowe tzn mam nadzieję, że jej już przesżło Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej Jaania 31.07.06, 14:33 A cóż to nasze wrocławainkami jakiś dół dopadł, co??? zaraz proszę o uśmiech!!! A co - może chcecie się ze mną zamienić, co?? perspektywa co najmniej 2 miesięcy bez chłopa jest lepsza?? Oj jak zaraz was dorwę to te dołki wam z główek powybijam ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej Jaania 31.07.06, 14:35 Erguś sciskam Cię mocno, nie chciałabym sie zamienić. Wiem, że Ci ciężko. Ale tak to już jest ze nas czasami dopadają większe lub mniejsze smuteczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej Jaania 31.07.06, 15:14 wiem wiem... smuteczki to normalka ) ale włąsnie sobie rozmawiałam przez gg z mężulkiem i mi jakoś weselej na serduszku.. A własnie - ma któraś doświadczenie z dzwonieniem za granicę?? jak jest najtaniej. Bo przeglądam oferty telegrosika i tlenofonu. Jest też onettelefon ale to tylko na stacjonarne a M. ma komóreczkę (z Brytyjskim numerem) Tlenofon strasznie zniekształca głos i dziwnie się rozmawia. I chyba też jest tylko na stacjonarne. Skype narazie odpada bo nie mają stałego dostępu do kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: hej Jaania 31.07.06, 15:26 Witajcie. Chyba się pogoda zmienia, bo od rana łeb mnie boli niemiłosiernie. Pracować mi się nie chce, spać nie mogę, więc ogólnie do bani... Erga, my dzwonimy ostatnio na kartę telepinu. Nie wiem, czy jest najtańsza, ale mąż ostatnio taką kupił, a on zwykle dokładnie przegląda ofertę. Natomiast co do skajpa, to wiem, że w Anglii w wielu miejscach można korzystać bezpłatnie z Internetu bezprzewodowego. Mogę podpytać, jak znajomi dzwonią. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Erga 31.07.06, 15:27 Ze Skypa mozna dzwonic i na komorki i na stacjonarne. jest tez voipbuster. tam minuta na kom do UK kosztuje dwadziescia pare centow. A teraz jeszcze znalazlam www.freecall.com, ktory kosztuje chyba jeszcze mniej. ale sie nie wczytywalam. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ja tak szybko 31.07.06, 15:28 bo mały juz się wierci i pewnie sie za chwilę obudzi- to jego pora zdązyłam was tylko przeczytac Ktat!!!! ale czad!!!!!!! nno to juz jesteś mamuśką)))) tak czułam. Fantaisie, super wielkie dzięki za smeska z dobrą nowinkąSorki, ze z wrazenia nie odpisałam, tylko sie zaczełam cieszyc i opowiadac dookoła, ze kolejna forumka urodziła.\ Melba, ucałuj męza i powiedz ze mu wspólczujemy tego zęba. No i wam , ze tego morza nie bedzie za to bedzie jeziorko))) i maleństwo sie rozwija a to jest przcie najwazniejsze Abie, ja to czuje ze ty sie staniesz matka sierpnióweczką))) i to 1 sierpnia pojawi się maly Lusieczek)))) Jutka, nie smutkuj sie! ciesz sie ze na fajne filmy mozesz chodzic)))) Matalka, ech znowu trzeba sie wyczekać na wiesci, ale na dobre więsci warto poczekać Nika, ale fajnie, ze mała sie ładnie rozwija.Mam nadzieję, ze rehabilitacja nie pozostawi po porazeniu najmniejszego śladu. Nasz Marcelek jest bardzo marudny, dziś co godzinę budził się w nocy z płaczem. Nie wiem, czy coś go boli, czy to gazy sie nie chca przeciskac przez jelitka? a jak sie obudziła na dobre pezrd 8.00 to nie spał do 11.15. Tylko co chwile popłakiwał. Była dzis połozna i stwierdziła, ze mały wygląda bardzo zdrowo i te popłakiwania to moze jakies sny go męcza, albo gazy. trzeba obserwować. Mam nadzieję,ze to nie moje mleko tak na niego działa ( ssie juz coraz czesciej) Ale sutki mnie bolą jak diabli, wiec nie daję rady przystawiac go za kazdym razem jak sie obudzi. Pozdrawiam was wszystkie mocno! i spaduje do synka Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Uffff, obiad mam z głowy... 31.07.06, 15:58 Jaaniu mam nadzieje, ze humor wkrotce sie poprawi! Jutce tez!!! Otworzylam neta dla gosci A teraz sama mam chwile wiec zajrzalam na forum... Jaaniu wiesz, ze Pitu tez podobno minela owu a w ciazy jest! Trzymam kciuki!!! I jeszcze cos mialam pisac, ale w tym pospiechu nic nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Uffff, obiad mam z głowy... 31.07.06, 16:03 Chrumpsie - wątpie.... ale czas pokaże. jak mnie @ dopadnie w górach to wam oznajmię ta "superowa" wiadomość smsem.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Uffff, obiad mam z głowy... 31.07.06, 16:08 czesc no i juz po odwiedzinkach u babci bylo bardzo fajnie pogoda dopisala tylko amelka nie za duzo spala bo gdzie nie zaszla to innu zylandol i jak ona ma sasnac)trzeciez musi poogladac. Usg bioderek troche lepsze ale niestety dalej nosi poduszke co do wyjazdu nad morze to chyba nie3 pojedziemy bo pogoda sie psuje a nier bede z dziewczynami siedziala w pokoju no i kicha M ma jeszcze 1,5 tyg urlopu i bedziemy siedziec w domu( dziekuje za wiadomosci o narodzinach Ktat gratulacje aaaaaaa 3 dzidzi nie bedzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 melduje 31.07.06, 16:04 ze nic nowego. bylam ulekarza. zadnych objawow porodowych, lusiek wazy 3800g, a do szpitala na wywolanie dopiero w czwartek, bo takie tu procedury. on nie moze na to wplynac. pozwolicie, ze sie chwilowo oddale bo wsciekla jestem. wiem, ze tak jest i juz ale mimo iz jak cyborg cala ciaze przechodzilam i na nic sie nie skarzylam, nie nalezalam do tych BARDZO CIEZARNYCH co sobie same herbatki nie robia, ale teraz mam po prostu juz dosc. jakby co dam znac pa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: melduje 31.07.06, 16:08 Abie moja kolezanka tez nie miala oznak, a urodzila 3 dni po wizycie u lekarza Trzymam kciuki, by Lusie w koncu dal sie ublagac!!! Jaaniu co ma byc to bedzie - pewnie, ze lepiej sie nie nakrecac, ale kciuki moze sie przydadza Wiec zaciskam!!! Czytam niezbyt dokladnie, bo wiadomo z jakich przyczyn... No i zauwazylam, ze ktos pisal o usg Cytrusi - synka dojrzal lekarz????? Czy cos przekrecilam? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduje 31.07.06, 16:34 Abie, nie stresuj się dziewczyno! dzieci od samego początku są wściekle uparte!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: melduje 31.07.06, 17:35 Witam poniedzialkowo. Tez mam ochote kogos rozszarpac kogos na strzepy. Chyba nie tylko we Wrocku cisnienie nie takie. Pier czekalam an wazny fax , cos bylo nei tak z maszyna nei chciala faxa przyjac. Potem drukarka sie popsula a potem znowu fax i ja waznego rachunku do klijenta nie moglam faxnac. Teraz komputer sie pie....oli Zaraz zaczne wlosy z glowy rwac, az chodze cala w srdoku. Pie....ole moaj prace dzisiaj ide sie obijac. Przez to restartowanie wszystkiego zapomnialam co mialam napisac. Nice i Gviazdce zycze udanych rehabilitacji. Za Jaanie trzymam kciuki no i za Matalke tez oczywiscie. Abie nie denerwuj sie kobieto, wiem ze latwo sie mowi ale cos jak zobaczysz to swoje Szczescie to o wszystkim zapomnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduje 31.07.06, 17:47 A cóż to za smutki dzisiaj we Wrocławiu???? Słoneczka, jak mogę Wam pomóc?????? Chyba przydałaby się taka uczciwa burza z piorunami.... Jutka, Jaania-uśmiechnijcie się! Jutro zaczyna się taki piękny miesiąc namiętny, radosny, i na pewno dla wszystkich bardzo, bardzo szczęśliwy)))) Olcia, sprzęt wywalić! Nie stresuj się dziewczyno! W brzuszku masz lokatora, który bardzo nie lubi stresu!!!!!! I wiesz co? Stawiam u Ciebie na facecikaDD Nika, mam nadzieję, że to porażenie zaraz sobie pójdzie!!!! I bardzo się cieszę, że córcia przybiera na wadze Marudzia, opis boski musiało być Ci cudownie! dlaczego mnie ze sobą nie zabrałaś??? niestety chyba wiem I więcej nie pamiętam, cholera jasna...upał wypalił mi chyba szare komórki.... Aaaa, Erga zapytam się P. jak on do mnie dzwonił kiedy studiowałam w Budapeszcie... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: melduje 31.07.06, 18:08 Oj sprzet to prawie juz za oknem wyladowal. Teraz internet wolno chodzi niby mam 6 Mego czy Giga Bajtow a chodzi jak by bylo 256kilo WRRRRRRRRRRRR No i jeszcze musialam sie zdenerwowac bo w biurku w szufladzie mialam sliwke w czekoladzie, ogolnie nie mam ochoty na slodycze ale ta sliwke chcialam wpieprzyc a on su.a sie rozpuscilam od goracego kompa ale i tak ja zjadlam a potem papierek z czekolady wylizalam. Moj Misiek wczoraj stwierdzil, ze chyba bedzie chlopak i trzeba sie za imiona wziasc. Kacper musie podoba a ja jakos nei widze doroslego faceta o tym imieniu. Dziecko tak, ale tak w wieku 30 czy 50 to nie za bardzo. Mowia podobno, z ejak sie latwo wybiera imie dla jakiejs tam plci to to wlasnie bedzie ale chyba nie u nas. Moj M. to w ogole jest zaskoczony jezeli o sex chodzi, nasluchal sie jak to kobiety w ciazy nie maja ochoty a mi jak sie chce to sie chce i nawet o zadnej grze wstepnej nie ma mowy tylko do konkretow trzeba od razu przechodzi. Mysle jednak, ze stan taki dlugo nie potwa. Bede miala brzuch wiekszy to pewnei zostanei odciety od przyjemnosci. No ale zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej Jaania 31.07.06, 17:42 Erga, ja uzywam tylko Skype, mozna z niego tez dzwonic na telefon i stacjonarny i komorke, ale na komorke to chyba dosyc drogo wychodzi, na stacjonarny mozna gadac godzinami. No a jesli mezus jest przy kompie to mozna gadac godzinami za friko. Skoro na gg rozmawiacie to i przez Skype mozecie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej Jaania 31.07.06, 17:59 Witam poniedzialkowo! U nas przyjemnie chlodno i popadalo po raz kolejny, co prawda akurat jak maliny rwalysmy, ale nic to. Melba, nietoperek co jakis czas nie jest taki straszny... mnie tez sie zdaza jeszcze, a ja juz w 16 tc jestem. Wlasnie jestem na etapie wyprobowywania roznych past do zebow, ale to chyba nei smak pasty jest problemem. Gviazdko i Niko, mam nadzieje ze rehabilitacja szybko i bezbolesnie pomoze dziewczynka. Tysia, a probowalas silikonowych nakladek na sutki?? Moze to by pomoglo... no i jakis kremik na sutki. Mam nadzieje, ze Marcelek juz mniej marudny i ciesze sie ze je ladnie. Megi jak bylo u ortodonty??? Abie, nie denerwuj sie! Wiem ze chcialabys juz przywitac sie z Luskiem, ale to z pewnoscia juz neidlugo nastapi! Sciskam wszystkie w nienajlepszych humorach!!! Trzymajcie sie dziewczyny dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej Jaania 31.07.06, 18:27 Fantaisie-ty studiowałaś w Budapeszcie?????????? Czemu ja o tym nie wiedziałam??? Nie chwaliłaś się czy ja gapa jestem??? Póki co Małż ma możliwość dzwonienia stamtąd za 2 pensy minuta - ale tylko w weekendy. Na początku nie wiedział o tym numerze prezez który się tak tanio rozmawia i wykręcił normalnie - zjadło mu 6 funciaków. Ale co tam - rozmowa z żonką jest bezcenna ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wrocławski dołek 31.07.06, 18:34 Widze, że dzisiaj nie tylko ja mam nastrój do dupy. Chodzę jak walnięta i najchetniej spac bym poszła. poza tym oddaliśmy autko na przegląd i okazało się, że klima nieszczelna i jakiś problem z przednią osia. Nie wiadomo, czy atko dzisiaj oddadzą...buuuu.... marudko - cieszę się, że dmuchasz, a za niesystematyczność w tyłek będe lała jak nic!!!! ty sie kochana szykuj, bo jak przyjadę, to egzamin Ci taki rąbnę, że będziesz godzinke dmuchać az sie jak buraczek zrobisz!!!! monisiu - jak tam brzuszek???? mam nadzieje, że namiot nie był potrzebny. buziaki dla zapracowanego Pawełka!!! Gviazdeczko - jakakolwiek rehabilitacja by nie była, będzie leprzea od nic nierobienia. pochawl sie co ten fizjoterapeuta zalecił. nikus - co do porażenia nerwu twarzowego nie mam doswiadczenia, ale wskazany jest bardzo delikatny masaż całej twarzyczki w celu mobilizacji mięsni a przez to nerwu. pisze na raty tego posta, bo obiadek chłopom przyszło podac. i przez to zapomniałam co jeszcze miałam pisac... jutka, jaania głowy do gory!!!! matalko trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:02 Mój J. miał dziś Kongo w pracy.Zwolnili 14 osób.Dostał propozycję-albo zwolnienie, albo zgoda na zmniejszenie pensji prawie o połowę. No po prostu bosko.Trochę utargował, ale...szuka pracy.Nie wiadomo, co ta ... firma jeszcze wymyśli. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:08 UO matko, Melba, dlaczego tak??? Co za czasy... ( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:14 Melba to faktycznie Kongo, kaszana. Erga jak Malz bedzie karty telefoniczne kupowal to niech zwraca uwage, zeby connection fee nie bylo, zeby kasowali tylko za minute polaczenia. Ja sie chcialam tak z ciekawosci zapytac wszystkich dziewczyn czy tez tak mialyscie. To znaczy chodzi mi o to, ze jak oznajmiam, ze jestem w ciazy to pierwsze slowow to "Gratulacje" a potem zaraz sie pytaja czy sie staralismy czy sie wpadlo, nawet dosc bliska kolezanka maila mi z takim pytaniem wyslala, tzn. napaisala, ze ma nadzieje, ze to bylo planowane. I strasznie mnie to denerwuje, co to kogo obchodzi czy planowane czy nie? Co jakbym odpowiedzial, ze nie planowane to by sie zapytali czy aborcje zrobie czy jak. Nie wiem o co chodzi tym ludziom. Pierw myslalm, ze moze o wiek ale w koncu az taka mloda nie jestem, mam 26 lat a moj malz 30. No i taki samolubjestem, tylko o sobei pisze bo o Was nic nie pamietam z tych nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:22 Melba - kongo to malo powiedziane... Co to za koszmarna firma???? niech J szuka jak najszybciej jakiejs alternatywy, bo z takim pracodawcą nigdy nic nie wiadomo... olcia - nie warto spuć sobie nerwów takimi tekstami... u nas była "wpadka", taz ciąża planowana była dwa miesiace poźniej a ludzie pytali sie czy wpadka i czy sie cieszymy... jak tu nie cieszyć się z takiego cudu??? Nie stresuj się, bo to dzieciatku szkodzi!!!! Olej i mów, że wpadka, bo dzieci nie chcieliście miec, ale skoro jest, to grzech usunąć ....Autko bedzie za dwie godzinki do odbioru... jestem ciekawa jaki rachunek przedstawią Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:33 Olcia, u mnie tez tak bylo. Moja kumpela stwierdzila ze pewnie tak nam wyszlo, bo przeciez nikt sie nie stara. Jak jej powiedzialam, ze staralismy sie 9 miesiecy to byla w szoku. Ja ja caly czas namawiam zeby zaczeli sie starac, bo jest po operacji jajnika. Nikt wiecej chyba nie pytal. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:42 Melba, brak mi słów ale ponieważ wiesz co spotkało mojego, to szukajcie czegoś nowego...w jakim my kraju żyjemy, nikt nie zna dnia ani godziny(( Olcia, mnie na szczęście ominęły tego typu pytania, ale może dlatego że jesteśmy zdecydowanie starsi....ale szlag mnie trafia jak czytam takie teksty, olać debili, to chyba najlepsze co można zrobić. Erga, dwa latka studiowałam podyplomowo w Budapeszcie u najlepszego flecisty)) tak mi się trafiło i wiesz co, sama nawet nie wiem czy to pisałam, pewnie kiedyś wspomniałam, ale nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:44 Nie ma, aparatu huraaaaaaaaaaaaaaaaaa! Widzę, że nstroje dziś nie najlepsze, a ja sobie myślę, że po takich marudnych humorkach przyjdzie owocny wysyp dwóch kresek Melba, niech J. zmienia pracę, bo nie wiadomo co odbije im następnym razem! no i wspolczuje netoperka. Tatanko mam nadzieję, że rachunek bedzie niski!!! Altheo oby jak najszybciej przeszedł Ci ten wstręt do past do zębów. W sumie jak przetestujesz te pasty to może jakiś ranking ułożysz? Lalisiu, może to tylko jakieś chwilowe pogorszenie pogody? W wawie dziś była parówka i bez kropelki deszczu. Kuszą mnie jutro zakupy w arkadii ale zobaczymy jaki Miki bedzie miał nastrój. No i padam na twarz, bo cyba nie więcej niż 3-4 godziny w nocy przespałam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 :(((( 31.07.06, 19:46 zrobiłam właśnie test i oczywiście guzik wszystko jasne skąd moje humorki, @ się zbliża dziękuję babeczki za cieple slowa... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: :(((( 31.07.06, 19:47 Jutka a kiedy @ powinna przyjść? bo testowanie wieczorem i jeszcze kilka dni przed @ nie jest miarodajne! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: :(((( 31.07.06, 19:49 Megi, dziś 29 dc, mogła przyjść wczoraj a może za 3 dni, żarty sobie ze mnie stroi ale ja wychodzę z założenia, ze jak ma wyjść to wyjdzie, dziś by już wyszło wiem, z,e są wyjątki, ale generalnie testy się nie mylą przynajmniej wiem na czym stoję, muszę tylko pomyśleć z jakiego powodu mam podwyższoną temperature Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :(((( 31.07.06, 19:52 Jutka, jak napisała Megi robienie testu o tej porze nie jest miarodajne to raz, a dwa: testujemy najwcześniej w dniu oczekiwanej@, więc jeszcze się nie podłamuj! Ale tak między nami mówiąc, to wiem co czujesz(( Jak szczerze to szczerze: w piątek kiedy dogorywałam, dobrnęłam do etapu że muszę coś wziąć na to draństwo, musiałam zrobić test. No bo skąd miałam wiedzieć, czy mogę te leki brać czy nie, wiedziałam że nie było konkretnych starań bo opryszczka, ale.... więc pogoniłam mamę do apteki i....cóż finał znacie @ przyszła w sobotę, kilka dni wcześniej, ale przyszła Duże buziaki dla Ciebie Kochana!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :(((( 31.07.06, 20:01 Jutka, czasami testy nie wychodza nawet dlugo po terminie @, wiec poki jej nie ma jest nadzieja! Lusiek, wylaz wreszcie bo jeszcze przed narodzinami mame wykonczysz psychicznie! Megi, gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: :(((( 31.07.06, 20:09 babeczki, nie mówcie mi tak, bo ja swoje wiem rzadko się zdarza, zeby test nie wykrył ja juz nie raz powtarzałam testy gdy pierwszy nie wyszedł, a @ nie było i nigdy nie zdarzył sie inny wynik tak więc @ nadejdzie jak amen w pacierzu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :(((( 31.07.06, 20:12 Jutka, ja nic nie mówię tylko Cię do swojego biustu tulę!!!!!!!!!!!! i wiesz co? jak wczoraj szłam spać, to powiedziałam do P, że Jutka będzie mieć doła, i że się wściekłam na siebie że musiałam jechać grać, bo nie mogłam sobie spokojnie z Tobą pogadać tak mnie jakoś natchnęło po kaczce dziwaczce i rosołku... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Moniczko 31.07.06, 20:14 czarodziejka jesteś )) trzeba było mnie uprzedzić to bym dziś nie wstała Kochana, koncert wazniejszy, nie raz jeszcze sobie pogadamy dziękuję Ci za dobre myśli... tak wyczuć pismo nosem, no no ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:46 A i jeszcze apel do Luśka: drogi chłopcze, widzisz że mamusia zmeczona i chce Cię już mieć w ramionach więc chodź już na tę stronę brzuszka!)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:52 Lusiek - ja tam blagac nie będę, ale prosić jeszcze mogę. Więc ładnie proszę, zeby chlopina dał juz biednej mamusi spokój i przestał robic sobie jaja!!!! Może jakaś ciężarna go poprosi, to może nie odmówi, bo myszek się przestraszy..... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka witam i ja popołudniowo 31.07.06, 19:59 też nie miałam dzisiaj najlepszego dnia - jakoś dziwinie sie czuję, no i stresowałam sie trochę że w pracy tzreba powiedzieć o dłuższym L4, przy takim nawale pracy, ale dałam sobie rade! Olcia ja też stawiam na chłopczyka Fantasie ja też nie wiedziałam nic o studiach Twych zagranicznych no no Matalko w takim razie ja czekam na wiadomości odnoście jutrzejszego testowania, może ktoś da mi znać smsikiem? komu mogę nr wysłac na priva? Jutka a Ty kochana robiłaś już jakies badania? jak długo sie juz staracie? Laski u mnie jutrzejsze HSG przesuwa sie na środę bo dopiero wtedy p. ma wolne, a chciałabym żeby jednak przy mnie był i mnie odebrał po badanku. Zakupiłam już dzisiaj koszulkę nocną z atlantica bo tylko taka była porządna, lekarza uprzedziłam że na badanko sie wybieram i zeby on je wykonywał, wiec tzrymajcie kciuki za mnie w środe Zuziu a kiedy Ty sie wybierasz? pozdr Magda Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 19:59 Melba, to jakiś absurd! Mam nadzieję, że twój mąż szybko znajdzie coś lepszego. Ech, słów brak... Olcia, ludzie albo nie mają wyczucia, albo sami się starają i im nie wychodzi, dlatego chcą się podnieść na duchu. Może napisz tak: Staraliśmy się X miesięcy, a wy? Fantaisie, super studia! Wstyd się przyznać, ale ja jeszcze nie byłam w Budapeszcie. Może się uda pojechać tam wiosną, bo szykuje mi się konferencja, na której chciałabym być. Jutka, testy się mylą i to często. Mnie nie wychodziły nawet przy becie 350. Na razie jeszcze trzymam kciuki. A ja właśnie skończyłam dokarmiać swojego tatę. W badaniach wyszło niedawno, że ma za wysoki cukier, więc teraz je jakieś chrupkie pieczywko z chudą wędlinką, no i ogólnie ograniczył jedzenie bardzo. Przez miesiąc schudł tak, że teraz wszystko na nim wisi. Jak go zobaczyłam wczoraj, to normalnie się przeraziłam. Mama siedzi na działce i bawi wnuka, więc stwierdziłam, że muszę coś z tym zrobić. Mąż wraca w piątek, to będziemy na zmianę pichcić coś zdrowego dla cukrzyków. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 20:10 Yskyerko, Budapeszt jest cudnie piękny, ja go po prostu kocham))) ma w sobie coś takiego pozytywnego, że człowiek zawsze się tam dobrze czuje i to nie jest żart, moja koleżanka Koreanka jak siedziała w W-wie to zawsze mózg ją nawalał, a tam luzik A swoją drogą studia były naprawdę świetne! super miejsce i booooooski, wspaniały profesor)) bez skojarzeń Laski... No i koniecznie dbaj o Tatę!!!!!!!!!!!!!!!!! Feromonko, kciuki trzymamy i możesz do mnie wysłać nr, aczkolwiek znając Matalkę da nam znać w środę Idę posiedzieć w ogródku pa Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 20:24 decyzja zapadla nie jedziemy bedziemy cobie jezdzic nad zalew jak bedzie cieplo moze pojedziemy w gory napewno nie bedziemy siedziec w domu a za rok odbijemy sobie i pojedziemy za granice Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 20:24 Jutka, Ty nie pisz, ze jakby bylo to by wyszlo juz dzisiaj na plus. Ja zrobilam dzien przed spodziewana @ tak kolo 17-18 i wyszla jedna krecha a nastepnego dnia z ranca II. Nie pisze Ci tego zeby Cie nakrecac wiec sie nie denerwuj. No to jezeli Lusiek zna nasze polskie zabobony co do myszy to ja prosze uprzejmie: "Lusiek chlopie wychodz bo mama spac wygodnie nie moze i chce juz Cie utulic do cycka" Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: wesoły dzionek nam nastał 31.07.06, 20:33 Olcia, Ty jesteś chlubny wyjatek )) zachowuje sie jak egoistka a tymczasem Abie ma większe zmartwienie, wyobrażam sobie, ze już tracisz cierpliwość kochana, ale co zrobić? już tak wszystkie ciotki zaklinają Luśka, ze może końcu ustąpi, słyszysz Lusiek??? Melba ma problem, a raczej jej mąż- dobre i to, ze na razie pracę ma i jakieś dochody, będzie mógł szukać czegoś w bardziej komfortowych warunkach, mimo wszystko... Olcia, i oby tak dalej z Twoją chucią ) Fantaisie o Budapeszcie opowiadała podczas spotkania- dzielna babeczka była z tymi dojazdami i w ogóle jest super buziaki **** Tatanko, melduję, ze dziś po pracy pojechałam sama na lody i zjadłam za Ciebie i Jaanie, a co? humorek mi się poprawił, tylko niepotrzebie pełny pęcherz wiozłam do domu ))) Erguś, teraz masz czas na samorozwój tak zwany jakieś zajęcia pozapracowe? przyjaciół masz całe mnostwo i nas masz, jakoś przeżyjesz, a i tak stawiam na to, ze niebawem dołączysz do ślubnego Sciskam kochana! Chrumpsiku, dziękuję za rysunek, trafil w sedno )) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 31.07.06, 20:40 Hej Laseczki! Ale jestem zołza, wcale się nie odzywam... Wróciliśmy wczoraj do Warszawki, a teraz dopiero po pracy odżyłam . Pierwszy dzień po przerwie ne był taki zły jak myślałam, że będzie. Gorzej mi się zrobiło po wyjściu z klimy na upał, szok! Jakoś nad jeziorkiem nie było tak czuć tego gorąca... Wyjazd był super, w końcu pobyliśmy sobie razem z mężulkiem . Choć spodziewaliśmy się mniej turystycznej miejscowości i większej głuszy... A tu całkiem sporo ludzi było i na weekend jeszcze więcej ściągnęło! Ale pensjonacik był fajny, jedzonko przepyszne (ależ mi się apetyt zrobił!), woda w jeziorku czyściutka... Szkoda, że do miasta trzeba było juz wracać ((. Czuję się bardzo dobrze (oprócz dzisiejszego wyjścia z pracy na upał)! Brzusio rośnie i nawet chyba czasem czuję trzepotanko małej rybki w środku! Nie wiem czy to już dzidzia, ale wydaje mi się, że tak! To już 19 tydzień. Jutro idę na kontrolę do ginki, w 21 tygodniu na usg.Także niedługo przekonamy się czy synek czy córcia . A na 23 tc zapisaliśmy się do dr Makowskiego na usg 4D - na 30 sierpnia. Troszkę Was w pracy podczytałam korzystając z luziku i rozleniwienia pourlopowego . Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 31.07.06, 20:49 Stokrotko, milo cie widziec Czekamy na relacje po jutrzejszej wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 31.07.06, 21:00 siedzimy i ogladamy zdjecia z cro z zeszlego rok!!! ja juz chce na urlop!!!! (( Jutka mi jeden test nie wyszedl, a 10 dni pozniej byly 2 grube kreski i beta powyzej 3 tys. wiec nic straconego (oba robilam rano)!!! wiec trzymam kciuki!!! DD Melbunia sciskam J!!! boshe co za kraj!!! no comment bo zaczne bluzgac!! mam nadzieje ze wszystko sie szybko ulozy!!! Stokrotka witamy! mowisz ze juz czujesz rybke?? czekamy na wiesci czy cora czy synek ( Lusiek skoro wszystkie ciotki prosza zebys wyszedl to ja sie dolaczam ... Ja nic nie chce mowic ale mam nadzieje ze on wyjdzie przed moim urlopem 31.08 ?? Ant plawi sie w sloncu i w wodze, mimo zlych prognoz maja pogode. ale teskni za nami i za M. Monia mi konkurencja na kajakach nie potrzebna wiec nie ma szans zebym cie wziela PP Tatanko dmucham, dmucham!! na egzamin sie nie moge doczekac ... wiecej nie pamietam ... wracam do zdjec z CRO!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 U nas leje deszczyk!!!! 31.07.06, 21:10 Ale przyjemnie sie zrobilo.... Jutko - ja Cie jeszcze raz przepraszam. obiecuje, że nastepnym razem jak Twoja współspiskowczyni nie da rady, to ja będę. Marudko - szykuj się szykuj, bo ja większa kosa niż fantaisie (To chyba niemożliwe ) Megi - GRATULACJIE!!!!z okazji ściągnięcia aparatu!!!! Jak się czujesz bez??? Autko odebrane, ale nic bałwanki nie zrobiły. musimy w sobote z rańca odwieźć po raz drugi!!!! uciekam robic kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc 31.07.06, 21:14 Ściskam wieczornie i uciekam do mej dziecinki! Śpijcie słodko!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Dobranoc 31.07.06, 21:22 Nie mam juz sil. Nienawidze pakowania. Ale z materacem sie udalo. Megi))))))))))))) Melbus strasznie mi przykro(( Szczegolnie w Twoim stanie takie stresy nie sa wskazane. Trzymam za Was kciuki. Jutka za Ciebie tez trzymam kciuki. Spadam na zreperowany materac. Pewnie trzeba go przetestowac( Dobranoc ps. Monia a czy ja moge pozebrac o zdjecie Wrony? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma hej dziewczynki! 31.07.06, 21:42 jestem i ledwom zywa. wrocilismy wczoraj w nocy, bo jednak z rocznym dzieckiem nie da sie jechac w dzien 8 godzin! myslalm, ze uszy nam spuchna od jej wrzaskow. a dzisiaj jeszcze do pracki. od dzis odkladam na klime do gabinetu- myslalam, ze sie dzisiaj tam rozplyne!!!! nic nie wiem nic nie czytalam, zaraz nadrabiam ale przyznaje bez bicia - starego nie ruszam! nie dam rady! niestety, mimo ze Lusiek byl na tyle "mily" i na mnie poczekal, to e-ciotki nic sobie nie zrobily z zakazu nastukania prawie 1000 postow! lece czytac Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 21:46 Misia - witamy, witamy, zdjecia beda?? Gviazdeczko dobranoc. prosze ucalowac Elizke od cioci marudy ) w oczka )) Megi zapomnialam!! gratuluje pozbycia sie aparatu!! ) Kasia a ty na urlop wybywasz?? kurna cos mi umknelo ( a gdzie?? ja tez zebrze o zdjecie wronyP spada do wyrka, branoc laski ) p.s. Tatanko - 1, 2, 3 dmuch ...poszly oba ) * Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:03 Właśnie mi się dostało((( czy ktoś mi podpowie co mam zrobić ze starą kosiarką? polamaną metalową huśtawką???? co ja mam z tym zrobić???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:04 Może na złom sprzedaj - stal chodzi po około 40 gr/kg ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:06 Erga, mnie zaraz coś trafi(( czasami przyjeżdża taki facecik i zabiera....to ja mu jeszcze 100zł płacę! mam dość, idę pownosić to do garażu... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:10 hehehe - Edi by się przydał )) Mój M. własnie mówił że jest przerażony angielskim syfem. Ponoć śmieć na śmieciu-nie mówiąc o puszkachz piwa. Już szuka skupu złomu bo go trafia jak widzi takie plątające się puszki. Zwłaszcza że u niego w domu od zawsze segregują śmieci - osobno odpady żywnościowe, papier, plastik, metal, szkło. Regularnie jeżdżą ze szwagrem do skupu złomu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:11 A mi się chce rzy..ać.. chyba za dużo piwa pijam ostatnio. A teraz jeszcze reddsa.. I jakoś mi po nim dziwnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:14 U nas niby segregacja jest, ale takie ciężkie rzeczy są i nie wiem co z nimi zrobić....zaraz będę wyć, wszyscy mają do mnie teraz pretensje Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:18 Fantaisie, a jak bys wystawila za plot, to rano by jeszcze byly? bo u nas nie no ale ja w poznaniu mieszkam ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:12 Dobry wieczór)) Abie, ja ciągle trzymam kciuki za jak najszybsze wyjście Luśka na świat) I się przyłączam do zawołania - Lusiek, wychodź!!! Gviazdko i Niko - oby ćwiczonka zalecane przez lekarzy jak najszybciej daly rezultaty Tysiu, to super że malutki już przekonał się do Twojego mleka Widzę, że nad Wrocławiem rzeczywiście jakaś ponura chmura zaległa. Ja jestem w szoku, bo po zdychaniu w ubiegłym tgyodniu nagle skądś dziwnej energii dostałam. Co prawda nie do pracy, bo dalej nic mi się nie chce ale generalnie życie nie jest chyba takie złe Matalko, ciągle trzymam kciuki za dwie kreseczki Jutka, za Ciebie ciągle trzymam kciuki, bo przecież jeszcze nic nie wiadomo.A ta podwyższona temperatura...Wiesz, ostatnim razem, jak mi @ spóźniła się cały tydzień to już wcześniej wiedziałam, że nic z tego, bo tempka spadła mi na sześć dni przed @. A gdyby jednak nie, to przytulam mocno. Chyba wszytskie wiemy, jak te ta jedna kreska boli Feromonko, moje hsg przesunęło się na następny cykl, niestety u nsa w szpitalu są koszmarne kolejki a ja ani myślę za tą przyjemnośc płacić. Już i tak moje dziecię kilka becikowych mnie kosztowało (chyba zwróci mi się, jak czworaczki urodzę)) Jestem umówiona na 25 sieprnia. Melba, to koszmar, naprawdę współczuję mężowi.Mam nadzieję, ze już wkrótce znajdzie nowa robotę i sam będzie mógł im powiedzieć, że odchodzi Fantaisie, jest pod wrażeniem - studia u najlepszego flecisty... Olcia, mi się wydaje, że ludzie zawsze będą zadawać idiotyczne pytania - najpierw jak się w końcu uda - czy to wpadka i czy naprawdę chcieliście, a jak się nie będzie udawać - kiedy się w końcu zdecydujecie.I nikt nie załapie, że każde z tych pytań do szału doprowadza Kasiu, gratuluję, że podołałaś pakowaniu Misiu, witamy z powrotem Mam pytanie do Chrumpsa - dziś u mnie 10 dc, wczoraj tempka (mierzona co prawda koło 8, ale tuż po przebudzeniu 36,5, dziś 36,75. Z reguły w tym dniu mam marne 36,3. Wina upałów, niewyspania??? Muszę wam powiedzieć, ze uwielbiam wyjście na zakupy z moim M w celu zakupienia mu np. nowego polo. Polo oczywiście zakupione, a do tego: koszulka dla mnie, pasek do spodni dla mnie (ale przeceniony z 70 do 20 zł), sandałki sportowe dla mnie)) najbardziej uszczęśliwiają mnie sandałki, bo jak jeszcze dwa tygodnie temu je oglądałam, to kosztowały 160 zł a ja kupiłam je za 80)) Jutro wizyta u mojego gina celem podglądania, czy roczne leczenie hiperprolaktylemii coś dało czy nie, tzn, czy udało mi się bez leków coś wyhodować czy nie ma na to szans. Muszę powiedzieć, że po ostatnich cyklach z clo, menopuem i duhastonem jedząc znów tylko norprolak czuję się jak na odwyku Miłe uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: hej dziewczynki! 31.07.06, 22:11 zdjec Marudko mamy cala mase z wyjazdu, wiec jesli tylko macie ochote nas ogladac, to z przyjemnoscia jutro cos podesle Kat gratulacje wielkie! niech niunia rosnie zdrowo! Erge- tez nie lubie rozlaki! sciskam mocno Abie- coz moge napisac.... Jutko- sciskam mocno i oby tym razem jednak test sie pomylil Jaaniu i Kasiu - milego urlopowania! Melba - przede wszystkim, gratuluje serduszka! i usciski dla M. to sie biedny chlopak nacierpial. a mezczyzna i cierpinie nie ida w parze! i jeszcze ta sytuacja w pracy. trzymam kciuki, zeby wszystko sie dobrze ulozylo. szkoda, ze nie moglam pomoc, jak byla potrzeba. powiem szczerze, ze niestety jest duze prawdopodobienstwo, ze to dentysta uszkodzil te 7. wprawdzie zab musial byc wczesniej plombowany (zdrowego nie ma szansy polamac) i pewnie podczas dlutowania oparl sie na siodemce i poszlo. czasami jest tak, ze nie ma innej mozliwosci i musisz oprzec sie na innym zebie, wiec zdarza sie, ze kawalek sie odkruszy, no ale uczciwosc zawodowa nakazywala by sie przyznac!!!!!!!! tak wiec zachowanie pana dr pozostawiam bez komentarza. bo sam fakt, ze sie stalo- no coz- zdarza sie i najlepszym! Fantaisie, dzieki za zdjecia kotka. on jest po prostu niemozliwy. a tych jablek bedziecie miec zatrzesienie!!!!!!!! Olcia- olej maszyny i olej znajomych. nas tez pytali Megi - nie tesknisz juz za zameczkami, gumeczkami, drucikami etc ale sie wykazalam co ? wszystkie dziewczynki, ktore pominelam najmocniej przepraszam bede dopisywac, jak mi sie przzypomni Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zuza 31.07.06, 22:20 wybaczcie mi, ze odpisuje tylko Zuzie, ale nie mam warunkow. I tak jak moge wykorzystuje czas, by nie byc w tyle i czytac po lebkach na biezaco. A wracajac do tematu: zeby stwierdzic skok niestety trzeba czekac do 3 wyzszej temp. i skorelowac ja ze sluzem (zazwyczaj sluz plodny zanika bezposrednio przed skokiem) - w npr owulacje stwierdza sie po fakcie... Czyli masz 3 wyzsze temp. ogladasz w stecz 6 temp. je poprzedzajacych - czy te poprzedzajace sa nizsze - omijasz te, ktore byly zaklocone, przez najwyzsza z tych 6 temperatur prowadzisz linie podstawowa - to co nad linia to juz 2 faza - faza lutealna. No i duze znaczenie ma sluz - jesli ten plodny sluz zaniknal przed skokiem to duze prawdopodobienstwo, ze ta jedna wyzsza temp. to wlasnie "skok" poowulacyjny, a nie temp. zaklocona. Mam nadzieje, ze nie zakrecilam i wyjasnilam w miare jasno... Co prawda w miare mierzenia bedziesz wiedziala co zakloca temp., co moze nie byc skokiem, ale na poczatku niestety trzeba sie przyzwyczaic i"naumiec" dzialania swojego organizmu Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 burza :))))))))))))) 31.07.06, 22:34 ale się cieszę ))))))))))) i jednocześnie mówię dobranoc, małżonek wrócił ) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza 31.07.06, 22:35 Dzięki Chrumpsowa, coś niecoś o tej tempce wiem (także dzięki Twoim postom na innych forma)Ja tylko nie jestem w stanie ostatnio zauważyć żadnej prawidłowości i powtarzalności. Każdy mój cykl jest właściwie inny i a to pewnie ze względu na leki i tym samym ma wrażenie, że mój organizm w konia robi. Ostatnio tempka podskoczyła mi na dzien, dwa przed pęknięciem pęcherzyka, co mi jasno uzmysłowiło, że jednak ważne są te 3 wyższe a nie jedna. A śluzik mam jak nigdy od @. Chyba organizm oczyścił się już od resztek clo Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Zuza 31.07.06, 23:04 Zuza coś mi sie wydaje, że to HSG u Ciebie nie bedzie konieczne Jeśli chodzi o kolejki u mnie w szpitalu to chyba ich wogóle nie ma, bo gin powiedział że moge, ale nie musze wcześniej zadzwonić do szpitala i uprzedzić personel że takie badanie bedzie wykonane, ale sama sie przekonam jutro bo rano będe dzwonila przesunąc badanie z wtorku na środę - myślę, że nie będzie problemu Pytałam też siostry oddziałowej własnie odnośnie znieczulenia i powiedziała, że robią bez, dadza mi jedynie coś na rozluźnienie, ale nie wiem dokładnie co...podejrzewam że to jakiś "głupi jaś" ciekawe jak sie po tym będe czuła? Chrumpsia ja od Ciebie tez dużo sie nauczyłam, chociaż linii podstawowej to chyba nigdy sama nie wyznaczę polegam raczej na FF, ale nie ufam mu bezgranicznie pozdr i życzę miłej nocki M Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma kolorowych 31.07.06, 23:05 zmykam i ja spac zdjecia juz wyslalam, jak ktos nie dostal, to tradycyjnie prosze krzyczec. chrumpsowa, dzieki za fotki, ale nie udalo mi sie ich obejrzec. nie chca sie odpalic. jutro sprobuje jeszcze raz i Kocurkowe mebelki sliczne i maly Ktos Olci tez to dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: kolorowych 31.07.06, 23:26 Zrobiłam awanturę, pokłóciłam się, zdenerwowałam a na koniec puściłam pawia! idę spać.... Dobranoc Misia-dzięki za słodkie zdjęcia, trochę się rozluźniłam. pa Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: kolorowych 31.07.06, 23:53 Fantaisie, zrób jeszcze coś miłego. Szkoda tak głupio kończyć dzień. Dobranoc dziewczynki. Ja też zaraz odpadam, bo jutro z samego rana jadę na kariotyp. Ciekawe, ile każą mi czekać na wynik. Niby była mowa o dwóch tygodniach, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kolorowych 01.08.06, 08:28 Fantaisie- pawika puściłaś???? no no coś mi to podejrzane jest!!! W końcu dziś chyba 33 dzień cyklu, tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: kolorowych 01.08.06, 08:30 1) ale nie dzwonisz do mnie dwa razy dziennie z tym samym pytanim 2) monia w sobote dostala @ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kolorowych 01.08.06, 08:33 > 2) monia w sobote dostala @ co??? o kurcze-przegapiłam to.. za dużo mam braków po urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: kolorowych 01.08.06, 08:33 a to mozesz sobie poczytac wiadomosci.onet.pl/1364326,327,item.html co do dzwonienia z UK, to na karte O2 prepaid mozna dzwonic w weekendy i chyba wieczorem (ale nie jestem pewna) za 2pensy za minute na stacjonarne w calej europie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kolorowych 01.08.06, 08:37 No własnie chyba taką kartę mój M. kupił. Ale ja szukam czegoś w Polsce żebym i ja mogła do niego dzwonić taniej. telegrosik i tlenofon wychodzi około 1,50zl/min (na komórkę) To i tak dużo taniej niż normalne połączenie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 02:34 Misiu-ma nie mam Twoich zdjec na skrzynce wiec krzycze jak kazalas. Jutro wkleje Wam zdjecie coreczki kolezanki. Podajcie tylko ta stronke z ktorej mozna zdjecia tzn. linki wklejac na forum. To chyba prosba do Ergi, prawda? Ergus podaj mi ta stronke jeszcze raz plizzz. Malutka jest taka slodka, ma czarne wloski, takie male paluszki, paznokietki i uszka. Boskie miny robi boki mozna zrywac. Cudna jest! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 06:25 Dzien dobry, chyba zaczynamy zabkowanie (juz??????????????????????????) usciski wtorkowe m. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 08:13 megi moze to nie zabkowanie tylko w3 miesiacu zaczynaja intensywnie pracowac slinianki. chyba ze Miki ma inne objawy moja slini sie okrutnie w sliniakachchodzi ale to nie zeby Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Dobry! 01.08.06, 08:20 u mnie bez zmian. tak zaczne bez ogrodek ioby zostawic juz ten temat. (acha uprezdzam, zejesli moja tesciowa zadzwoni ponownie, to podam wam w najblizszym czasie nowy adres, bo bedziecie musialy slac mipaczki do pudla) Jutka, ja nie bede Cie nakrecac. Zobaczysz za pare dni co bedzie i tyle, wiecej nie da sie zrobic. Chcialam tylko powiedziec, ze przy moich 29 dniach cyklach, w 28 i 29 dc testy byly negatywne. A jak wiesz nie moge chwilowo przestac byc w ciazy ... Misia-ma, witaj po urlopie! Odpoczelas troche, czy byly to tylko obowiazki rodzinne? Fajowa masz dziewczynke. Kasia, Tobie zycze milego urlopu! Monia! Nie denerwuj sie. Powaznie im placisz? Ja jak jeszcze mieszkalam w Krakowie i robila w swoim mieszkaniu mega remont, gdy wyrzucalam stare piece, kaloryfery i inny zlom, zgarnelam dwoch panow, co sie z wozeczkiem po osiedlu krecili i panowie bardzo chetnie wzieli wszystko na wpzeczek. jeszcze sami wyniesli, a bylo tego wpierony, bo to byla ogromna powierzchnia. Poszukaj jakis panow. Megi, zabki? Nie wiem, nie znam sie, ale znam jedna dziewczynke, ktora w 3 miesiacu juz miala zabka. W kazdym razie zycze malo plakliwych dni! A jak Ty sie masz? Strzelasz usmiechami na prawo i lewo? nie wiem co jeszcze, wiec jak mi sie przypomni, to napisze. teraz ide do kolezanki ze szkoly na hinduskie sniadanie. ona stamtad i powiedziala, ze zrobi cos dobrego. juz sie ciesze, bo lubie takie zarcie. poza tym u nas wczoraj w nocy zaczelo padac i sie zachmurzylo. popaduje sobie caly czs i jest przyjemne 22st. ciekawe, czy juz tak zostanie, czy to tylko na chwile? sciski na caly dzien Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobry! 01.08.06, 08:23 Abie - nie nerwujsje!!) Teściowa nie może się doczekać wnuka!! Co się dziwić - ja też nogami przebieram zeby zobaczyć tego uparciucha!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Olcia 01.08.06, 09:26 a w warszawie pada ) nawet parasol wyciagnelam zeby dojsc do garazu ale duszno tez jest (( Abie moze Lusiek czeka na zmiane pogody, po co ma mame w upaly meczyc??? Tatanko melduje ze juz dzis raz uszy przedmuchiwlam ) i wiecej nie wiem ... zaraz sprawdze czy mam zdjecia od Misi aa yskyerko to twoje badanie (kuran to na k...) to co?? wytlumaczysz glabowi?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Misia... 01.08.06, 09:37 dzieki za zdjecia!! powtorze sie ale co mi tam ... sliczna masz core )) i te kitki DD a jak slicznie biegnie do mamusi!! i wcale jej sie nie dziewie bo mame ma fajna! ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Wetorek :) 01.08.06, 09:55 Czesc laski Megi, gratulacje z powodu zdjecia aparatu - pewnie teraz suszysz zabki jak tylko mozesz No to Miki tempa nabiera skoro juz zaczyna zabkowac. Megi, mam pytanko gdzie kupujesz oilatum? po prostu w aptece? czy masz jakies tansze miejsce? Gwiazdeczko, bardzo dziekuje za wyczerpujacy opis! Lalisi cos urwalo posta i chyba nie zauwazyla... Misia-ma, witaj po urlopie - zaraz sprawdze poczte - jakby co bede sie drzec Stokrotko, ciesze sie, ze wszystko dobrze z dzidzia! A waga sie nie przejmuj - potem zrzucisz ja tez tyje za duzo... wprawdzie o 40-50dkg ale ziarnko do ziarnka... Melbus, myslalam, ze te czasy z kongo to juz dawno minely... wspolczuje m. - rzeczywiscie musi zaczac czekog szukac. Mam nadzieje, ze wroclawianki maja dzis lepsze samopoczucie A ja wczoraj mialam wizyte kontrolna... Ale wczesniej sie b.b.b.b zdenerwowalam bo zamiast z Wami pisac, to zaczelam sprawdzac co mi z posiewu sz.macicy wyszlo... A konkretnie jedna bakteryja - no i sie zalamalam (dobrze, ze zapomnialam o wynikach, bo odebralam w piatek). I zanim dojechalismy do pani dr to mialam prawie pelno w gatkach... Okazalo sie, ze to nic strasznego - dostalam globulki na 12 dni i powinno byc ok. Oprocz tego mala sie nadal nie odwrocila Podobno moze sie obrocic tuz przed samym porodem, a jakby co to lekarka sugeruje cc w momencie rozpoczecia porodu - tzn przy rozwarciu ok. 3cm. Podobno wtedy lepiej macica sie obkurcza itp. Ja jestem grzeczna i sie slucham tak wiec bedzie jak powie pani dr. Aha, dzwonilam do br Franciszka i zapisy sa z tyg wyprzedzeniem tak wiec dzis moglam zapisac na wtorek za tydzien. Wyslalam wczoraj sms-ka do Balbinki ale nadal jest w oczekiwaniu i nie wiem co robic... Sama sie zapisalam, bo chce dostac cos na pokarm. Pamietam, ze Balbince przyszly tydz nie bardzo pasowal Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Olcia 01.08.06, 09:52 Hello, Misiu witaj po wyjezdzie. Pociesze Cie ze przejechanie trasy okolo 600 km w ciagu 8 godzin jest mozliwe z dzieckiem w wieku przynajmniej 6 lat) Nam sie udalo to wlasnie w tym roku. Wczesniejsze wyjazdy to porazka. Marudko wyjezdzamy napierw na tydzien do Hiszpanii do Castro Urdiales,a potem z powortem do Francji na taka mala wysepke Ile de Ré razem to wyjdzie cos okolo trzech tygodni. Ergusiu ja gadam z Polska przez skypa za 0,017 euro na stacjonarne i 0,20 euro na komorkowe. Tak to u nas wyglada. Jaanniu spokojnej podrozy i super wypoczynku!!!! Zuziu jeszcze nie skonczylam sie pakowac, ale mysle wlalas we mnie otuche. dzieki za wiare) Monia wystaw za plot)) I sorry za skapego maila ale mi chlop nad glowa stekal. Ale obrazilam sie na niego i potem dlugo musial mnie prosic)) a brewki mnie sie akurat podobaja. Zreszta ladnemu we wszystkim ladnie! Olcia a jak ma corcia kolezanki na imie? I czy znasz jej parametry, corci oczywiscie. Koncze bo corcia sie dobija i musze dalej walczyc z pakowaniem. A i materac przetestowany Trzyma! Milego wtorku! Buzia Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 09:36 Cześć Dziewczynki . No to jestem już po wizycie. Wszystko jest ok. Nawet słyszałam bicie serduszka dzidzi - ale szybko zasuwa, hihi . Oczywiście zdążyłam się zdenerwować, bo szukała, szukała i nagle je usłyszałyśmy, ufff! Tylko trochę za bardzo się rozżarłam, bo wychodzi na to, że w ciągu ostatniego miesiąca przytyłam 5 kg, szok! Ale jak tu nie jeść, jak ja jestem ciągle głodna? 19 sierpnia w następą sobotkę idziemy na usg (normalne), już się nie mogę doczekać! Miałam dziś niesamowite sny... Śniło mi się, że byłam na usg u jakiegoś starego dziadka - musiałam od niego wyciągać, że wszystko jest w porządku i że będzie chłopczyk - ciekawe czy się sprawdzi - bo już sama nie wiem... No i drugi sen to taki, że będąc jeszcze w ciąży sikało ze mnie mleko - szok! Leciało mi z sutków jak je ściskałam! Jejku, te wszystkie sny są takie realistyczne! Wracam do pracy, bo ktoś na mnie nakabluje . Ale mi Was brakuje, muszę częściej zaglądać! Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 09:44 a mnie głowa boli od rana i wogóle jakoś słabo się czuję... chyba zaczynam tęsknić... nie mam apetytu i wogóle nic mi się nie chce - no może poza płaczem.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 09:46 Erga, bądź dzielna! A ten wyjazd małża to na długo? Ja się czuję dziś lepiej, bo chłodno i deszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 09:56 U nas duszno... Czy na długo to się okaże. jeżeli będzie mu dobrze szło to na pewno na długo-ja do niego pojadę. Chcemy zarobić na domek. No chyba że faktycznie zarobki sa przereklamowane to wróci szybko.. Wczoraj był pierwszy dzień w pracy ale nawet nie wiem jak było bo z nim nie rozmawaiałam od tego czasu Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 09:57 Ergusia nie daj sie smutkom. Zleci sama zobaczysz. Ja pamietam jak tez go zegnalysmy i znowu jestesmy razem. A ten okres to teraz sie snem wydaje. Zobacz, masz teraz troche czasu dla siebie. Mozesz robic rzeczy ktore tylko ty lubisz bez ogladania sie na m. Poegoistuj sobie troszke)) Ja mialam przfikane, mnie dziewczyny pilnowaly jak zlodzieja) Nogdzie nie wychodzilam sama , o sorry do szkoly na zajecia mnie puszczaly a jak Ci smutno i poplacz troszke , to pomaga Sciskam cie mocno dziecinko. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:04 megi - ściągnęli ci aparat???? Ale fajnie!!! Pamiętam jak się łyso czułam po zdjęciu aparatu. Tak jakoś dziwnie. I jedzenie nigdzie mi nie wczodziło ) Kasiu - Najbardziej to się martwi babcia męża - bo ona stwierdziła że ja lubię chłopaków a oni mnie i trzeba mnie pilnować ) I szeptała mojemu M. że będzie mnie pilnowała. Aha-a pamiętacie kolege o którym wam pisałam?? ten który nadal cos tam do mnie.. Dowiedział się i już wydzwania żeby się spotkać, że moge się wypłakać na jego ramieniu.. Nosz chłopak nie daje za wygraną./. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:07 Ergus, nie smutkuj sie! Czas szybko zleci - zobaczysz! Teraz przynajmniej technologia poszla naprzod i mozesz wybierac i przebierac w sposobach komunikacji. Ja mialam roczna rozlake z moim m. (wtedy jeszcze chlopakiem) w 96'97r - zaraz po zakonczeniu szkoly sredniej wyjechalam do Holandii jako au- pair coby sie jezyka nauczyc. Polska nie miala podpisanej umowy z Anglia, a do Stanow nie chcialam... Jakos przezylam, Krzysiek tez... Wydawal na telefony prawie cala swoja owczesna pensje - jakies 600-700zl na msc (rozmawialismy po godzinie co tydzien - w kazdy poniedzialek. Dodam, ze ja mialam pozwolenie 1h rozmow co dwa tygodnie)... Wiem jak jest ciezko - wiec olbrzymi buuuuuuuziak!!! Bedzie dobrze, zobaczysz! Apropos pieniedzy, to pamietasz jak mowilam o znajomych co sie od stycznie nie widzieli? Jak sie z nimi zobaczylismy, to ten koles mial 'dolarki' w oczach i mowil co to on moze za tyg pensje kupic i gdzie jechac na wakacje... jakos tak nam dziwnie bylo, bo wczensiej pieniadze nie byly najwazniejsze... A przynajmniej nie mowil o nich w ten sposob. Wiem, ze macie inny cel tego wyjazdu - mam nadzieje, ze zarobicie na domek jak najszybciej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:08 bleeeeh Netoperek rozwinął skrzydła i poszybował hen!daleko... Łomatko...nauczona doswiadczeniem pierwszej ciązy, trzymam miskę pod lóżkiem.Przydała się.Nie było opcji,żebym zdązyła do łazienki.Zbązyłam tylko wcelować do michy... Proszę o jakies patenty antynetoperkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:10 Erga-tesknota tęsknotą, ale który masz dzień cyklu?bo te objawy takie ciut podejrzane... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:17 melbuś - cykl chyli się ku zachodowi )) czekam na @ i lecę do ginka umawiać się na laparoskopię. Pewnie wypadnie mi na długi weekend. kocurku - wiem - są ludzie którzy świrują od kasy. Ja mam nadzieję że nie przewróci nam się w głowach. Ja tylko chcę domek-nic więcej mi do szczęścia nie trzeba (nie licząc oczywiście bejbika) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzień dobry 01.08.06, 10:18 Erguś, ładnie, ładnie, kolega wytrwały smutek nic nie pomoże, chociaz popłacz sobie, ulży Ci na pewno, przynajmniej na jakiś czas. Ale przyzwyczaisz się do nowego stanu i dasz radę ściskam *** Abie, mam nadzieję, że naszym czekaniem się nie denerwujesz? a mnie to chyba jakis dłuższy dołek dopadł, więc będę Was tylko czytać... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry 01.08.06, 10:19 Juteczko-cóz to za duży dołek??? No kochana, uszy do góry!! Nie daj się smutkom! No i odzywaj się a nie tylko czytaj!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: dzień dobry 01.08.06, 10:24 Jutko, jak bedziesz tak gleboko te dolki kopac, to sie do wody dokopiesz! ja wczoraj nawet liste frustrujacych mnie rzeczy zrobilam i to mnie jeszcze bardziej zdolowalo Nie dawajmy sie! sciskam mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dzień dobry 01.08.06, 10:24 Jutko, co sie stalo??? Moze poprawimy Ci humorek? Erugs, zycze Wam jak najszybszego zdobycia kaski na domek i oczywisci bejbika!!! Mysle, ze dzidzia wie co robi - musicie mu zapewnic jakies warunki nie? A kolega naprawde desperado... nie ustaje w swoich walkach! i wcale nie dziwota Melbus, 'niestety' nie mam doswiadczenia w nietoperku - wiec nie pomoge. Cos slyszalam, ze suchcarki pomagaja, nawet nasze dziewczyny wspominaly i podobna coca-cola, ale nie wiem czy to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Jutka!!!! 01.08.06, 10:33 co to za smuteczki????? moze pomoze sposob mojej ukochanej Chmielewskiej?? tableka z 3 rubrykami: to co jest to doopy, co dobre i jak zaradzic temu pierwszemu ... sciskam cie mocno * Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzień dobry 01.08.06, 10:48 Witam! Wkurzylam sie rano ma meza i dalej siedze taka wkurzona, wszyscy jada zaraz nad jezioro a ja nie mam zamiaru. Niech jada wszyscy w pierony i dadza mi spokoj. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:36 Ojej, Melba, biedna jesteś z tymi netoperkami! Pocieszające może być tylko to, że w końcu przejdzie, co? A poza tym wszystko ok? Który to tydzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:41 wg OM to 8 t i 2 d, ale ciąża jest młodsza o jakieś 8 dni, więc 7 tydzień...Poza tym wszystko ok, i nie mogę doczekać się chwili odstawienia duphastonu-strasznie zatrzymuje wodę w organizmie, w moim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:53 Melba zjedz cos koniecznie zaraz po wstaniu z lozka albo nawet jeszcze przed, ale musisz przetestowac co ci pomaga. Polecam sucharki, biszkopty, banany. Ja nawet jak mnie zbieralo na wymioty na maksa na pustym zoladku, to bylam w stanie wcisnac w siebie banana i przechodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 10:58 Althea...ale ja mam tak,ze otworzę oczy, i już muszę po michę sięgać...małż będzie musiał zostawiać mi śniadanie przy łózku I nie stresuj się... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:00 I niestety sucharki i biszkopty odpadają-odstawiłam białe pieczywo i cukier, bo może byc nieciekawie za kilka miesięcy... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:09 My tez probowalismy ze sniadaniem do lozka, ale nie za bardzo dzialalo. Dwa razy M. przyniosl, zjadlam i bylo super, a za trzecim razem skonczylo sie wielkim nietoperkiem. To nie otwieraj oczu tylko od razu wpychaj cos do buzi Pieczywko ryzowe niestety u mnie nie dzilalo. Czulam sie tak jakbym nic nie zjadla. Ja zazwyczaj moglam wstac, ale pozniej musialam dzialac natychmiastowo, bo jak za dlugo zwlekalam to potem wisialam w kuchni nad zlewem z bananem w lapie. U mnie najczesciej konczylo sie tylko na odruchu bez rezultatu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:14 Co tu dużo mówic - ja wam zazdroszczę tych nietoperków..... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Melba 01.08.06, 11:15 Ja duphaston odstawiłam już w 8 tygodniu! Poniewaz było wszystko w porządku lekarze uznali (moja ginka i konsultowałam się u jeszcze jednego), że nie ma potrzeby brania go . Trochę się bałam, bo byłam przekonana, że nie wolno. Ale wszystko było dobrze . A piwczywem sie nie przejmuje i wcinam jak mam ochotę - może by Ci teraz pomogło na mdłości? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba 01.08.06, 11:23 Moja lekarka powiedziała,że mam brać do 18 tygodnia.U nie tez wszystko ok, i podejrzewam,że bez dupastonu byłoby tak samo, ale nie odważę się odstawić... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:34 Witajcie tego pięknego dnia))) Wreszcie nie jest upalnie!!!! Widzę, ze nie tylko ja wczoraj miałam gorszy dzień, tez sie wściekłam na męza, zostawiłam go na środku ulicy jak szlismy na spacer... bo musiałam sie uspokoić. Potem długo w nocy gadalismy. Dziś poszedł do pracy, miałam być sama, ale teściowa juz o 8.00 przyszła. Baardzo mi pomaga, ale czasami mam wrazenie , ze przesadza z tą nadopiekuńczością. Wmawia mi ze skoro mam mało mleka to musze dawać małemu większe porce sztucznego bo 60 ml co 3 godziny to raczej za mało.... wrrr a połozna twierdziła, ze powinien sie najadac moim skoro nie miałczy gdy jest przystwiony... a 50 to wg niej za duzo jak na takiego maluszka.... a teściowa jak katarynka, ciągle swoje. Juz nie mogę jej słuchać. Dziś o 8 była w szoku, ze ja jeszcze śniedania nie jadłam... To mkowię jej ze od 5 rano przystawiam go do cyca, bo nie chce spać.... a ona na to, ze powinnam z czasem sie zorganizować i zanim mały wstanie to juz sie wykąpać i zjeść, zeby nie być głodna.... No tak... to ja o 4 juz śniadanie bedę jadła))))) o i tak.............. Odpowiedz Link Zgłoś
szafirkowa Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:40 Hej Słonka! Czytam sobie "Dumę i uprzedzenie" i jestem w innym świecie))))))) w oczach pan Darcy i gdzie się tylko da Przeczytałam Was, ale nic nie pamiętam Jakieś nietoperki, dietki, smutki, morderstwa, wizyty pomyślne, ogólnie hasło teściowa.. Wszystkie straaasznie mocno całuję i odpływam dalej........... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:41 ja naprawdę odpływam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:48 a ja zjadłam drugie sniadanie, pojogowałam się i od razu lepiej;P Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:51 Pojechali sobie nad to jezioro! Wreszcie chwila spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:57 Alhea i dobrze, odpoczniesz troche, odstresujesz sie, pogadasz z nami) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:58 Tycja, nie ma to jak dobra tesciowa i jej rady Melba, ja bralam duphaston do 19tc. Z tym, ze ostatnie tygodnie bralam polowke zeby nie bylo drastycznego odstawienia. U mnie chyba raczej nie wywolywal skutkow ubocznych - nadmierne tycie tlumacze sobie brakiem ruchu... zima stulecia, a teraz lato dwustulecia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:59 Kocurku oilatum kupuje w aptece internetowej bo tak jest chyba najtaniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:00 Megi, nie wiem czy widzialas moje pytanko o to gdzie kupujesz oilatum. Czy w aptece czy masz moze jakies tansze miejsce? Bede wdzieczna za info. No wlasnie jak radzic sobie z wozkiem i parasolem? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:01 Megi, dzieki Zauwazylas A mozesz podac linka do tej apteki? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:02 ja robie przy okazji wieksze zakupy zeby przesylka sie zwrocila www.aptekacalcium.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:04 Megi, dzieki!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:06 Kocurku ja nie wiem czy tam jest najtaniej ale miałam juz sprawdzona ta apteke po zkupie musteli zelu poporodowego. Mozesz poszperac po internecie, moze gdzies bedzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:08 OK, poszukam. Jeszcze popytam w aptekach. Moze roznica nie bedzie wielka. Zobaczymy - w kazdym razie warto sprawdzic Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 11:55 Melbo ja na netoperki nie mam złotego panaceum, niestety u mnie to wygląda tak, że początek ciąży spędzam w łóźku jęcząc, bo odruch wymiotny i osłabienie trwa cały dzień. mam nadzieję, że ktoś doradzi Ci coś pomocnego. Ja trzymam kciuki za szybkie zakończenie czasu netoperkowego i rozkoszowanie się stanem błogosławionym Jutko pisz choć czasami, zostawanie sam na sam z dołkiem nie zawsze jest dobrą metodą, doły lubia się wtedy pogłębiać! Ja polecam jakąś książkę, która podniesie na duchu, rozśmieszy itp Hmmm jak się chodzi na spacer jak pada, tzn jak ja mam prowadzić wózek z parasolem w ręce? jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić Co do mojej fazy po aparacie to przeglądam się w każdym lustrez i w niektórych szybach zaparkowanych samochodów (oczywiście po sprawdzeniu czy w nich nie ma nikogo;P) no i mój syn musi jakoś wytrzymać ze szczerzącą się matką Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:09 Hi hi hi, oto moja wersja na spacerki w deszczu)) 1. jak jest ciepło: zakładasz bikini, na nóżki klapeczki basenowe, absolutnie nie japonki bo można sobie nóżeczkę wykręcić)) 2. jak jest zimno: patrz punk 1 + płaszczyk przeciwdeszczowy oraz kalosze w biedroneczki))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:12 taaa fantaisie ty bedziesz testowac te warianty bo ja niestety do biki pasuje jak piesc do oka ale dla kocurka te rady jak najbardziej tylko ciekawe co mezowie powiedza na ta wersje spacerow? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:13 fantaisie, niezy patent O własnie, skoro juz mowa o kosmetykach, co polacecie do smarowania w ciązy, zeby rozstepów nie było???? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:24 Megi, ja na plazy wystepuje w pelnym okryciu, a co dopiero spacer po miescie??? Zapadlabym sie ze wstydu gleeeeeeeboko pod ziemie! Melba, ja nic nie uzywam i nie mam ani jednego rozstepu (poki co oczywiscie...). W poprzedniej ciazy uzywalam oliwki dla dzieci Johnsona, ale po tym jak sie ta ciaza zakonczyla postanowilam sobie - co bedzie to bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:25 Megi - oj pamiętam też jak szczerzyłam zęby do kazdego lusterka. Nie mogłam się nadziwić ))I powiem ci że do tej pory lubie je oglądać.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:30 Kochane, idę na zakupy i na pocztę)) postanowiłam pójść pieszo(samochód ma wakacje) Bardzo jestem ciekawa reakcji przechodniówPP na ten patent! Mój mąż na pewno się zachwyciDDD I Melbuś, jeśli chodzi o rozstępy, to ja kiepska ciążówka byłam(a dokładnie krótka) ale kupiłam sobie olejek Clarinsa pod prysznic, obłęd, jestem w nim zakochana!!!! skórka taka mięciutka, sliczniutka, oj jak ja się lubię tak rozpieszczać I ja mam panią Kasię, która sprzedaje mi takie cudeńka dużo taniej niż w Sephorze(zresztą inne kosmetyki i perfumy też. A potem zamierzałam dyziać się Mustelą) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 12:45 Witajcie Kochane!!!! jutka - smuteczki precz!!!! mam kochanie pomysł!!! Wsadzaj swój tyłek w autko i przyjeżdżaj dzisiaj do mnie na tarasik. Pogadamy sobie spokojnie i może jakieś lody zjemy???? Fantaisie - Ty to terrorystka rodzinna jesteś!!! Marudko - Dmuchaj, dmuchaj!!! Dzisiaj tylko raz??? oj..... megi - z takim uśmiechem możesz szczerzyć ząbki do wszystkich Tycjo - nadopiekuńcze teściowe to norma Nie dawaj sie, bo skoro pomaga, to można chyba przezyc. Ja za przykłądem fantaisie spedziłam przedpołudnie w urzędach... pozostawię to bez komentarza. Poza tym pochwalę się, że dzisiaj okienka nam przywożą. I tynki od wczoraj kładą. Uciekam sprzątać i obiadek robić. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 14:20 Ja polecam krem na rozstępy dla kobiet w ciąży Gerbera! Jest niedrogi i super się wchłania! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Melba 01.08.06, 14:38 Robie porzadek w folderku Ulubione i zobacz co znalazlam: www.twojedziecko.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=137&Itemid=41 Przeczytaj, moze cos z tego Ci pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wybacznie mą nieobecność, ale 01.08.06, 12:41 mam Ci prawdziwe urwanie głowy... Napiszę krótko: rano byłyśmy u pediatry, Elizka wciąż nie jest zaszczepiona (będzie brała szczepionkę skojarzoną, więc niby mamy czas), bo najpierw musimy zrobić "kilka" badań!!! Dostałam skierowania do poradni wad postawy, do okulisty, do poradni wczesnej interwencji (niezła nazwa, jak tam pojechałam to się okazało, że najbliższy termin jest na koniec września, buhaha!), do poradni pre(cośtam) od bioderek (tam też już zajechałam-termin na 4 września) na USG główki i morfologię. Jestem wykończona załatwianiem tych wszystkich wizyt z dzieckiem na ręku! Byłam już w poradni wad postawy w szpitalu, gdzie zdarzył się cud - babka nas przyjęła bez rejestracji i wielogodzinnego oczekiwania i dostałam kolejne skierowanie do neurologa dziecięcego... Nasz pediatra przed chwilką dzwoniła, że załatwiła nam USG główki jeszcze dziś (jadę na 14) i usiłuje złapać świetną rehabilitantkę, która pomogłaby Elizie, ale przyjmuje tylko prywatnie (i ma full pacjentów), bo pod koniec września będzie już za późno na ćwiczenia... Gdzie my żyjemy?!?! Paranoja!!! Lecę coś zjeść, ubrać ponownie Małą i ruszamy na USG! Ściskam Was wszystkie mymi lekko drżącymi z nerwów rączkami i przesyłam całuski, zwłaszcza jeszcze bardziej niż ja poddenerwowanej Abie!!! Na razie! m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wybacznie mą nieobecność, ale 01.08.06, 12:47 Gviazdko, trzymam kciuki za was! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wybacznie mą nieobecność, ale 01.08.06, 12:51 No tylko powybijac takie: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3520748.html Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wybacznie mą nieobecność, ale 01.08.06, 12:53 Gviazdko - ja Cie pociesze... u nas w przychodni wczesnej interwencji noworodkowej terminy sa na 4 miesiące zajęte, bo niestety przychodni nie stac na większą ilość pracowników. Prywatne wizyty do dobrego rehabilitanta to jakieś 3-4tyg czekania. Na NFZ poza "interwencyjną" czeka się pół roku, a dobrych rehabilitantów dziecięcych jest w Polsce jak na lekarstwo. U Ciebie nie jest tak źle. Dodam, że zapisy są kazdego pierwszego dnia miesiąca na trzy miesiące w przód, tzn dzisiaj były zapisy na październik. Poza tym rodzice stoją od 5 w kolejce, bo o 7 jak otworzą, to tylko 30 pierwszych osób zarejestruje dziecko. A taki fizjoterapeuta, dodam, że dobry, zarabia do ok 1400zl miesiecznie przyjmując po 10 - 12 pacjentów dziennie. Dodając, że są to Małe, najczęściej płaczące z niczego dzieci jak wraca sie do domku wieczorem, to i radio i TV i pralka, odkurzacz.... wszystko tak denerwuje, że można zagryźć. takie to nasze zycie jest fantastyczne Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wybacznie mą nieobecność, ale 01.08.06, 13:26 Gviazdko-trzymajcie się, oby wszystko poszło dobrze i szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:04 ja zaglądam ale nikt nie chce ze mną gadać zapomnieli o enterku Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:11 eee tam zapomnieli - ty lepiej pisz jak tam pierwszy miesiąc miodowy minął ) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: i środa... 02.08.06, 13:50 miesiac miodowy minął, minął.... już dwa razy się pokłóciliśmy ostatnio baaardzo ostro ale my to takie włoskie małżeństwo: albo się kłócimy albo kochamy na szczęście rzadko są kłótnie pracy mnóstwo ostatnio, nie ma czasu na nic.... tak poczytałam Was i Wasze posty o służbie zdrowia. mogę się tylko podpisac obiema łapkami.... ja chodzę praktycznie tylko do ginekologa i dentysty i to prywatnie. sytuacja jest chora! zdarzają się lekarze partacze i takich powinno się zamykać! podobnie jak zadufanych docentów, którzy widzą czubek własnego nosa i kieszeń! ale (na szczęście) jest bardzo dużo lekarzy, którzy zapieprzają za marne pieniądze a robią to naprawdę z powołania ja co wizytę u dentystki grożę jej, że jak wyjedzie to będzie mnie miała na sumieniu a nasze składki idą na budynki dla ZUS i ich wyjazdy. popatrzecie czy w ilu firmach prywatnych mają tak dobrze? eh... wygadałam się troszkę.... Gviazdko, mam nadzieję, że z Elizką będzie szybciutko wszystko w porządku Abie, co u Ciebie? moja siostra urodziła się dwa tygodnie po terminie.... to tak w skrócie... dziewczyny z dołkami! głowa do góry! przecież k.... musi być DOBRZE, nie? ja skończyłam diane, czekam na @ i znowu poziom LH. Mam nadzieję, że spadł, bo jak nie to zabiję drania ale się rozpisałam... kto to przeczyta? dziewczyny, pozdrawiam mocno i słonecznie (chociaz pogoda deszczowa) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:11 pogadałabym, ale muszę brykać do pracy.Papa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:12 Ja jestem, ale dzisiaj z doskoku czytam bo dzien sie za szybko kurczy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:15 ja tez jestem, obija sie w pracy bo juz wszystko zrobilam... nudze sie!!!!!! ( Gviazdeczko trzymam kciuki za wszstkie wizyty, a na temat termionow sie wypowiadac nie bede, wogle o sluzbie zdrowia lepiej ze mna nie dyskutowac bo moge przejsc do rekoczynow!!! mysle ze nie ja jedna ... w kazdym razie myslami jestem z Toba i Elizka!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:16 U juz mi dwa razy zupa wykipiala, a potomstwo glodne)) Ergunia babcia sie nie przejmuj. Chocaiz z drugiej strony to milo ze ktos sie troszczy. rodzian mojego meza w ogole nie interesowala nami odkad wyjechal. Nawet jak sie okazalo ze moja mam jest po operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:27 kasiu - to przykre... Moja teściowa to kazała mi obiecać że będę przyjeżdżała!!! Aha i na bieząco mam ją informować co u jej synusia ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:30 No to widzę, że wojna z Marudka nieunikniona... Misia-ma nic tylko pakowac manatki nam przyjdzie, jak tak dalej przyjdzie nam wysłuchiwać skarg na biedną służbę zdrowia... Przeczytałam ostatnio w przychodni tekst: "Fryzjerka -60zl strzyżenie, czesanie. Kosmetyczka - 110zl oczyszczanie twarzy. Lekarz 7zl miesięcznie za pacjenta na NFZ" - tyle dostaje za nas lekarz z pieprzonego funduszu... A wiecie ile za rehabilitację pacjenta w przychodni dostaje terapeuta bez specjalizacji??? 18zl...z czego 10-12 zl zabiera przychodnia. Dobre nie???? Jak sobie uświadomimy wagę zawodu i pracę włożoną w wykształcenie, to nic tylko kosmetyczka zostać. Dobrze, że chociaz mój P. mądrze przekwalifikował się jeszcze podaczs studiów, bo chleb ze smalcem byśmy wciągali. Już nie narzekam, bo i tak niczego to w naszym kraju nie zmieni, bo szefowie NFZ jeżdża i będą "merolami" jeździli.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:38 Oj Tatanko-taka niestety jest smutna rzeczywistość. Widzisz, moje i mojego męża studia też nie były łatwe i co?? I teraz w pizzeri brytyjskiej pracuje za lepszą kasę niż u mnie kierownik... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:40 Mnie tez juz slow brakuje.Jezdzac z mama napatrzylam sie za wszystkie czasy na ta "sluzbe zdrowia". Masz racje Ergusia i najbardziej przykre bylo to ze oni nie maja innych wnuczat tylko te dwie, oboje nie pracuja a jak ja siedzialam z moja mama , bo niestety wymagala opieki na okraglo przez prawie 5 tygodni, to dziewczynkami opiekowala sie moja 80-letnia babcia. A tesciowa jeszcze w styczniu nogami przebierala zeby juz do nas jechac. Po moim trupie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:43 Ja wlasnie bylam cos skonsumowac, okazalo sie ze nie ma ani kawalka chleba, pewnie wzieli ze soba nad jezioro. Cale szczescie byly zamrozone bulki. Herbaty tez nie ma, musialam pic mietowa. A w ogole to mi sie chce makaronu ze szpinakiem albo brokulami... ale polowa rodzinki bezglutenowa, wiec byle do konca tygodnia. A sluzba zdrowia nie tylko w Polsce szwankuje! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:48 Ola, ale ja nie mam nic do lekarzy, rechabilitantow , pielenganiarek itd.. popieram te wszystkie strajki!! i zdaje sobie sprawe za jakie pieniadze oni / wy pracujecie!! a wkurza mnie to ze nasze wsapniaale PANSTWO nic z tym nie robi, niezaleznie od wladzy, pozwala emigrowac lekarzom ... itp itd ... dlugo bym mogla.... (( ale co z tego ze sobie gardlo zedre?? czasami sobie mysle ze jednak kazdy powinien miec prawo dysponowania forsa ktora mu z pensji zabieraja co miesiac!! eee szkoda moich nerwow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:50 Dokładnie Marudko-tyle kasy potrącają z pensji... Aż szlag trafa. A przychodzi co do czego to i tak człowiek idzie prywatnie do lekarza!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 14:56 Laski lece bo okienka własnie przyjechały!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 15:30 Wróciłyśmy... USG główki w porządku, zaś rehabilitację z panią Romą rozpoczynamy prywatnie za tydzień! Dziękujemy za kciuki!!! Tatanko, przepraszam, jeśli wzięłaś do siebie moje podirytowanie... Podobnie jak Marudka, naprawdę nie mam nic do pracowników służby zdrowia, wiem, że, by godnie żyć muszą oni pracować do nocy m.in. w prywatnych gabinetach i to jest właśnie chore!!! Mam żal do kraju, w którym przyszło nam mieszkać!!! A moje poranne nerwy wynikały tylko i wyłącznie z załamania mamy, której dziecko wymaga natychmiastowej pomocy,a tymczasem każą nam czekać 2 miechy... Dla córci zrobię wszystko i jakoś skombinuję kasę na prywatne wizyty i badania (obecnie jesteśmy kompletnie spłukani), ale przecież są ludzie, których po prostu na to nie stać... Ech, płakać się chce... Przyjechał tatuś Elizki, więc spadam na obiadek, a potem do sklepu po pieluszki!!! Miłego popołudnia wszystkim!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 15:48 Ooo, widzę że mój ukochany temat: lekarze)) yes!!!!! A ponieważ troszkę się zasapałam lecąc na pocztę a potem wracając z zakupami, to powiem krótko. Jeśli o mnie chodzi, nie mam nic do lekarzy, chociaż tyle głąbów się poniewiera w tych przychodniach, i nie rozumiem dlaczego prywatnie to świetnie działający lekarze, a państwowo traktują Ciebie jak wroga i mają cię głęboko w dooopie?! Bo chyba jakąś przysięgę tam składali i nie powinni kasą się sugerować... Tak na marginesie, ja w szkole zarabiam 324zeta za koszmarną ilość godzin(prawie 1,5 etatu) i robię lekcje uczciwie, nie obijam się, nie olewam, ciągnę dzieci za uszy, żeby konkursy wygrywały,spotykam się dodatkowo za free a prywatnie za parę lekcji dziennie mam już więcej... Ale wracając do tematu, płacę chore składki, ja tępol jestem więc wiem, że na 100% jedna jest obowiązkowa, gdybym te same pieniądze wpłacała sobie na prywatne konto pt.leczenie, to miałabym już bardzo dużo pieniędzy na szał ciał prywatny szpital, gdzie wszyscy by latali i pytali się czego mi potrzeba. A tak mam w perspektywie szpital z beznadziejnym żarciem, obskurny, z "rewealcyjnym" węzłem sanitarnym i rozwścieczonymi lekarzami i pielęgniarkami, bo mało zarabiają. Milutka perspektywa Dwa lata temu musiałam zrobić badania do szkoły i się zawzięłam, postanowiłam że pójdę tylko i wyłącznie państwowo, więc wizytę u okulisty miałam na maj tegoż roku!!!!! ludzie, gdybym miała problemy ze wzrokiem to bym już była ślepa!!!! Potrzebowałam receptę na tabletki, mój lekarz wyjechał, poszłam do przychodni, pani grzecznie zapytała się czy jestem w ciąży, jeśli nie to termin za 7 miesięcy!!!! U Pawła taty rok temu wykryto raka płuc, jakieś tam badanie specjalistyczne które jest konieczne przy tej chorobie miał za 1,5 roku!!!! przecież by nie dożył! ludzie, i na co ja płacę te składki????? no pytam się na co???? jak co do czego dochodzi chodzę prywatnie: dentysta, ginekolog i wszyscy inni.... I podsumowując: poród w Damianie kosztuje ok.5 tysięcy, dużo, prawda? Mam w tym anestezjologa, połozną tylko dla siebie, lekarza, który nie będzie darł na mnie paszczy, chciałaś to masz... i innych potrzebnych, salę dla siebie i męża, znieczulenie. Nikt mnie nie zmusza do porodu sn jak morduję się już 15h, bo trzeba doczekać do iluś tam, żeby zwrócili za cc... Ok, a teraz dla porównania, jeśli będę chcieć to samo w państwowym szpitalu: 2tyś lekarz, 1,5tyś położna, 500 znieczulenie, 250zł dzień w sali z łazienką, gdzie może być mąż czyli mamy 4750zł. Bez komentarza. oczywiście, zaraz pewnie usłyszę że w prywatnym nie będzie tak dobrego sprzętu jak w państwowym, na pewno ale tylko dwa czy trzy szpitale w Warszawie mają super sprzęt, pozostałe państwowe czy prywatne mają taki sam, a nawet wiem na 100% że w damianie jest już porównywalny do IMiD. Wiem z pierwszej ręki I że można wszystko sobie odpuścić i też będzie dobrze... i że to łapówki itp, ale ten cennik w państwowym który podałam, oficjalnie wisi w szpitalu! Więc.... Są super lekarze i beznadziejni, jak ja sobie przypomnę tego typka co mi robił usg w szpitalu przed zabiegiem, to mam mord w oczach i też bym mu zrobiła usg!!!!! położne były ok, cała obsługa ogólnie szał! więc się nie czepiam, ale pamiętam że jak mój tata obciął sobie nogę i zawiozłam go do szpitala, to tylko moja stanowczość spowodowała, że mu ją przyszyli, bo lekarzowi się ogólnie nie chciało! a tak naprawdę to leciał na mnie i był milutki bo podrywał, ale dopóki pielęgniarka nie dostala kasy, to nie chciala dać koca dla taty po operacji!!!!! No cóż to chyba na tyle.... Miało być krótko ale się wkurzyłam! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 16:21 Witam spacerek zaliczony, obiadek przygotowany, serniczek zrobiony i moge wreszcie do was zajrzec, bo Olenka słodko spi. Widze ze u wrocławianek i nie tylko humor nadal nie najlepszy. Jutko głowa do góry. Moze lepiej jednak sie wygadac, pewnie szybciej pomoze na smutki niz duszenie w sobie problemów. Althea, ty tez sie nie denerwuj, dla dzidzi to nie wskazane. A co do pasty do zebów to mi w ciazy tez robilo sie niedobrze przy myciu zebow, probowalam rózne pasty i znalazlam jedna przy ktorej bylo mi najmniej niedobrze, bo nie udalo sie niestety tego problemu zlikwidowac. Tysiu, na bolace sutki stosowalam Bephanten, mi bardzo szybko pomogl. A co do tesciowej mam tak samo jak ty. Chociaz teraz wyjechala na 1,5 miesiaca i mam spokój. Nie powiem bardzo mi na poczatku pomagala, ale z czasem to pilnowanie i patrzenie na rece co robie strasznie zaczelo mnie meczyc. Melba, brak slow co sie w tym kraju wyprawia, zeby tak z ludzmi postepowac. Niestety w sprawie nietoprekow nie pomoge, bo mnie ominely. Zuza czekamy na relacje z wizyty. Stokrotko fajnie ze zagladasz do nas i ze u ciebie wszystko w porzadku. Gviazdko mam nadzieje ze wszytko bedzie dobrze. Doczytalam ze usg wyszlo pomyslnie. Doskonale rozumiem twoje zdenerwowanie na nasza sluzbe zdrowia. Sama to przezywalam gdy umawialam sie do neurologa. Gdybym nie miala pieniedzy na wizyte prywatna to czekalibysmy sobie do listopada nic nie robiac, a szybkie dzialanie u takiego maluszka jest przeciez najwazniejsze! Abie doskonale rozumiem twoje zniecierpliwienie. Mam nadzieje ze Lusiek nie bedzie juz zbyt dlugo wystawial twoich nerwow na probe. Sciski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 16:38 ho ho ho, ale sie temat rozwinal :0 ja tam powiem jedno! chory jest nasz kraj i tyle. i niestety mam obawy, ze to sie nigdy nie zmieni a swoja droga, to niestety lekarz, czy nie lekarz - w kazdym zawodzie spotka sie partacza, ignoranta, czy po prostu chama. tylko niestety jesli chodzi o lekarzy, to oni swoim brakiem kompetencji ryzykuja zycie ludzkie. ale jak pani w urzedzie skarbowym naliczy malemy przediebiorcy milionowe odsetki (nieslusznie oczywiscie) to tez ryzykuje zycie ludzkie! i ona niestety nie ponosi konsekwencji ((((( smutne! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 16:49 misia-ma napisała: > a swoja droga, to niestety lekarz, czy nie lekarz - w kazdym zawodzie > spotka sie partacza, ignoranta, czy po prostu chama. tylko niestety jesli > chodzi o lekarzy, to oni swoim brakiem kompetencji ryzykuja zycie ludzkie. > ale jak pani w urzedzie skarbowym naliczy malemy przediebiorcy > milionowe odsetki (nieslusznie oczywiscie) to tez ryzykuje zycie ludzkie! > i ona niestety nie ponosi konsekwencji ((((( > smutne! AMEN Wiecie co, ja codziennie rano czytam gazety w internecie. Nie jestem jakas straszna wariatka niusowa, ale tesknie za polska (to nie ma brzmiec patetycznie) i chce byc na biezaco zeby nikt mi nie mogl arogancji zarzucic. i tak co rano potrzasam glowa i mysle, ze w zasadzie to ciesze sie, ze moje dziecko nie przyjdzie na swiat w kraju, gdzie wszystko stoi na glowie. a swoja droga Monia, nie wiedzialam, ze praca w szkole jest tak drogim hobby, bo pewnie dojazdy kosztuja cie wiecej niz wynosi twoja pensja. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:00 napisalam posta, ale gdziessie zutylizowal wiec jeszcze raz chcialam tylko dodac, ze ja w swojej karirza zawodowej nigdy na szczescie nie pracowalam panstwowo. dlaczego pisze na szczescie, bo placone mialam od ilosci przyjetych pacjentow. wiec musialam byc milutka, delikatna, uprzejma, zeby nastepnym razem pacjent przypowadzil matke, zone, kochanke...... niby pracujac panstwowo tez takim powinno sie byc? niby, tak, ale na szczescie nie musialam wystawiac swojej uczciwosci zawodowej i osobistej na probe pracujac na nfz. uwierzcie mi, nie jest latwo byc zadowolonym z zycia, gdy szarpiesz sie godzine z zebem, boli cie kregoslup, boli reka, ciagle w maxymalnym skupieniu, zeby nie zrobic pacjentowi krzywdy (patrz maz Melby) a nfz zaplaci za taka extrakcje 15 zl!!!!!!!!!!! za to musisz kupic znieczulenie, gaziki, wysterylizowac narzedzia, zaplacic asystentce i milo by bylo zaplacic k...sobie za naprawde ciezka prace! do tego, np pracujac u kogos masz do uzycia najbardziej beznadziejne materialy jakie w ogole istniejia, pomijajac, ze nie masz dostepu do dobrego sprzetu. np ostrych wiertel! to akurat znam z autopsji, bo mimo, ze pracowalam u gnoja prywatnie, to nie raz musialysmy uzywac przeterminowane materialy, albo rzeczy jednorazowego urzytku u nas byly nie znszczalne. strach sie bac! oj! dlugo wyzlo, ale dopisze. niestety inny bardzo wazny czynnik, dlaczego personel jest czesto nieuprzejmy dla pacjenta -pomijajac oczywiscie wrodzone chamsto- to niestety sa pacjenci. nie zdajecie sobie sprawy jak beznadziejnie glupi i wkurzajacy moga byc ludzie! jeden roszczeniowy pacjent potrafi popsuc krew na caly dzien aale to pewnie w kazdym zawodzie, w ktorym jest ontakt z klijentem tom sie rozpisala Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:14 dzlugiego posta napisalam, a co sie literak nazarlam pprzy okazji to moje wybaczcie Abie, masz racje. smieszny nasz kraj tylko to smiech przez lzy. raz widzialam taki program w ktorym pokazali pana taksowkarza, ktory rozebral na swojej dzialce walacy sie komin. zrobil to ze wzgledow bezpieczenstwa, ale niestety wbrew naszemu prawu. wiec za samowole budowlana zostal skazany prawomocnym wyrokiem. jako ze zawodowy kierowca nie moze byc karany, wiec stracil licencje. jest bezrobotny jako paradoks, pokazali w tym programie rowniez innego pana, skazanego prawomocnym wyrokiem, ktory to jest radosnie naszym wicepremierem i zarabia niebotyczne PANSTWOWE pieniadze (chodzi o andrzejka oczywiscie) pomijam innych poslow-szczegolnie tego ugrupowania! niejeden z nich szczyci sie niejednym wyrokiem (przepraszam jesli urazilam czyjes sympatie polityczne ) kabaret, po prostu kabaret ja sie tylko pytam dlaczego za nasze pieniadze?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:46 widze ze sama jestem, to sobie popisze. co tam. dziecie spi, deszczyk pada, wywale z siebie wszystkie zale a wiec ciag dalszy przemyslen (oczywiscie dziecie sie w miedzy czasie obudzilo-ale sytuacja juz opanowna) w dalszym ciagu utrzymuje, ze chory kraj i chory system, ale niestety dokladamy sie tez do tego absurdu my - pacjenci-ja tez. a mianowicie, po porodzie mialam porazenie newrwu krtaniowgo i nie mowilam 6 miesiecy!!!!! albo totalny bezglos albo jakies charczenie. zalamka chodzilam do pana doktora foniatry do szpitala ale oczywiscie prywatnie. pan na szpitalnym sprzecie mnie badal i kasowal 100zl! za kazdym razem. i to jest najbardziej nieuczciwe. w sumie moglam sie oburzyc i nie chodzic, ale przeciez chcialam mowic! malo tego, dostawalam od niego skierowania na rehabilitacje w szpitalu. za to nie placilam. oczywiscie tracil na tym szpital. tez mogla sie oburzyc, no ale przeziez place sladki, wiec nalez mi sie. i tak kolko sie zamyka a biorac pod uwage to co napisalam wczesniej, tam gdzie jest czynnik ludzki, zawsze bedzie nieuczciwosc, chamstwo i prostota obok oczywiscie ciepla usmiechu i dobrego serca innych. tego zmienic sie nie da Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 18:10 taaaa no na temat lekarzy ja sie nie bede wypowiadac, bo bylaby to cala historia zycia przede wszystkim mojej siostry, bo ona jest tu neistety dobrym przykladem. tu w De nie narzekam, ale moze dlatego, ze jestem prywatnie ubezpieczona? a moze po prostu tak trafiam.... co do rzyganka, to ja jestem wielkim ekspertem, ale NIE jestem ekspertem w radzeniu sobie z tym problemme. u mnie nie dzialalo ani przegryzienie cegos w lozku, bo po wstaniu lecialam to oddac, ani banan, bo czesto pierwszy kes sie cofal mnie uratowaly tylko czopki i niestety nadal ratują. wczoraj wytrzymalam prawie caly dzien bez, ale wieczorem jak zaczelam tulic kibel, to nie bylo konca. efekt - pusty zoladek, mega bol glowy i zero sil. maz kazal wziac czopka i na rekach mnie zaniosl do lozka, potem wmusil we mnie kromke chleba. dzis niestety znow jestem na czopku, a ja naiwna myslalam, ze to sie skonczy. widze, ze w moim przypadku to bedzie trwac dluzej...... Tylko za co taka kara ja sie pytam??? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 16:09 wrocilam juz od kolezanki. jedzenie bylo super i milo sie gadalo. oczywiscie wiecie, ze nadal sie nie rozdwoilam. juteczko, ja sie nie denerwuje, ze ze mna czekacie. POwiem wiecej, bardzo schlebia mi, ze tak ze mna przezywacie. Co do moejj tesciowej, to tez oczywiscie rozumiem, ze ona wyczekuje i nie moze wytrzymac, ale ona ma jeden zasadniczy problem w swoje naturze, tak po prostu. Zawsze musi byc pierwsza. prowadzi, w swojej glowie oczywiscie, konkurs na wazniejszych rodzicow. W niemal kazddej kwestii, wiec zrozumcie, ze denerwuje mnie gdy dzwoni i pyta czy juz sie leonard urodzil. Za kazdym razem mam ochote powiedziec jej: tak przedwczoraj, ale jakos zapomnielismy zadzwonic. To tak w ramach usprawiedliwienia. A swoja droga, to moglby sie juz urodzic. Wtracajac sie do dyskusji osluzbie zdrowia. Wiecie tu tez nie jest tak kolorowo. Pewnie w wymiarze ogolno - finansowym jest na pewno znacznie lepiej niz w PL, ale to nie znaczy, lekarze maja faktycznie lepiej. Tu lekarz pracuej wedlug taryfy panstwowej okreslonej w odpowiedni sposob (wlasnie strajkuja, chcac wynegocjowac specjalna taryfe dla siebie). To jest stawka taka sama jak dla urzednikow, a chyba nie trzeba duzo myslec, zeby wiedziec jaka odpowiedzialnosc ponosi lekarz, a jaka urzednik. Ja pracowalam przez rok w niemieckim urzedzie i wiem tez jakie wyksztalcenie maja tamtejsi pracownicy (czesto maja tzw mala mature, czyli 10 klas) i tu tez porownanie do wyksztalcenia lekarza jest niestosowne. Nie mowiac juz o kasach chorych, ktore sciagaja z nas takie pieniadze co miesiac, ze lepiej nie patrzyc, a o rzeczy, za ktore placa trzeba sie z nimi targowac. to tak napocieszenie, ze nigdy nie ma super. Melba, a co kremow. Uzywalam krotko kremu RILASTIL INTENSIVE, ale nie znioslam jego zapachu. Mam mniej wiecej jeszcze jakies pol tubki, jak chcesz, to moge ci poslac do sprawdzenia zanim wydasz kupe kasy. Slyszalam tez, ze ten od Eris jest niezly, no i chyba tanszy. Wiecej znowu nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 16:32 Widze ze obmowa naszego lecznictwa jeszcze trwa, to sie dopisze. jeszcze bedac na sali pooperacyjnej w niecale 12 godzin po operacji moja mama nie mogla sie doprosic zeby pielegniarki zmienily jej papmersa. Mimo ze cala paczka stala kolo lozka. Mama byla juz mokra po pachy a pampers wazyl ze 20 kilo. W koncu ktoras sie zgodzila za 200zl. Potem juz na sali odbywal sie regularny cyrk w porze posilkow. Z mama lezaly dwie panie. Wszytskie trzy byly lezace z zakazem wstwanie, nawet glowy nie wolno bylo im podnosic. Wszytskie mialuy usuwane pluca. W trakcie posilkow podjezdzala pani z wozkiem , z hukiem otwierala drzwi i wolala "zapraszam po Sniadanko, obiadek czy kolacje". Czujecie jak kobitki lecialy? A jak mowily ze nie moga wstawac to pani ze "tu nie restauracja", a ona "nie kelenrka nie biora, nie jedza". Miala tupet no nie. Mama potem mowila ze dobrze ze ona w nich tymi talerzami nie rzucala O tym ze lekarz zapomnial podac antybiotyk juz pisalam. "Dzieki" temu mama zaliczyla ropien i na miesiac musiala przerwac leczenie. I inny przyklad. b 30 letni brat mojej kolezanki mial w zeszlym roku problemy z serce. Po usg okazalo sie ze to slezak (taki rodzaj guzu robiacy sie na sercu). Usuneli mu ta narosl i mialo byc ok. W tym roku sie odnowilo i sie okazalo ze to jednak nie slezak tylko jakis zlosliwy nowotwor, tamten lekarz sie pomylil. Jest to 4 czy 5 przypadek takiego nowotworu na swiecie. Poniewaz serca nie da sie usunac wiec tylko przeszczep chlopaka ratuje. Chlopak ma pol roku przed soba. Trafili do jeszcze innego lekarza, ktory dal namiary na profesora w Zabrzu i juz czekaja na dawce. A czas goni. Gdyby to wyszlo w zeszlym roku to moze chlopak bylby po przeszczepie. I nie mowie ze wszyscy lekarze czy pielegniarki sa do bani, bo znam takich i takie ktorzy sa swietni. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 16:51 Witam dziewczatka widze, ze humory nadal nieciekawe, tak ogolnie patrzac. Ehhh co za zycie. Myslalam, ze u Stokrotki juz dzisiaj bedzie wiadomo czy siusiak czy cipka. U mnie na sensacje pomaga zjedzenie czegos, z pustym zoladkiem muli mnie 10 razy gorzej. Zyganka jescze nei bylo ale odruch mam bardzo wyrazny i glosny az malz oczy wytrzeszcza i za klazdym razem kaze glos dac czy zyje. No ale narzekac nie bede bo to i tak lepiej niz nietoperki caly czas. Melba ja kupilam sobei Mustele na biust, i taki tanszy krem na reszte. Mustela tu jest droga, tzn. jak dla mnie bo tubka kosztuje okolo 38 USD. No a na rozstepy to w sumie powinnam smarowac, brzuch, dupsko troche plecow na wysokosci brzucha no i uda (znam osoby ktorym w tych wszystkich miejscach robily sie rozstepy). Przy takim smarowaniu to pewnie tubka tej Musteli by mi na tydzien starczyla. Na razie to sie moze 3 razy posmarowalam. Nie przepadam na wcieraniem w siebie roznych rzeczy. Wszystkie mamuski z ktorymi rozmawialam mowily, ze jak masz dostac to i tak dostaniesz rozstepow nawet przy smarowaniu sie najdrozszymi kremamai. Znam tez takie, ktore niczym sie nie smarowaly i duze byly a ani jednego rozstepu nie dostaly. Takze kto to wie. Tu ze sluzba zdrowia tez nie jest rozowo. Jest cos w stylu prywatnego funduszu ale kosztuje to kupe kasy. Ja place prawie 400 na miesiac z czego tylko polowe pokrywa pracodawca. W roznych firmach jest roznie. Czasami placa wszystko, czasami nic a czasami w ogole nie ma takiej opcji i musisz sama wykupic. Tylko kazda firma ubezpieczeniowa dycyduje co pokrywa co nie. Dlatego wlasnie bede miala tylko 2 USG przez cala ciaze bo jak wszystko jest ok to dla widzi mi sie nie bede placic. Ceny czego kolwiek na wlasna reke sa z kosmosu. Wizyta u endokrynologa na wlasna reke to prawie 200 USD, bez badania krwi. 2 lata temu wyladowalam na pogotowie po zrobieniu EKG, przeswietlenia klatki piersiopwej i paru badn z krwi rachunek dla mojego ubezpieczenia wynosil ponad $5,000. Placa to ubezpieczenie i tak ponosze jeszcze dodatkowe koszty, za kazda wizyte u specjalisty musze placic 30 dolcow, za porod w szpitalu 500. Moej ubezpieczenie jest jednym z lepszych bop kolezanka za porod bedzie musial 2,500 wypluc. Takze jak widzicie wszedzie sa niedociagniecia no ale fakt, ze w Polsce to one chyba wielkie sa. Zdjecia baby Ella, wazyla po porodzie 3.250 a dlugosci nie pamietam. img527.imageshack.us/my.php?image=1000926dw6.jpg img527.imageshack.us/my.php?image=1000924nf0.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:28 Temat - jak dla mnie - na czasie. Byłam dziś na badaniu kariotypu. Okazało się, że niepotrzebnie się rejestrowałam i wyciągałam kartę, bo od razu mogłam przyjść do poradni genetycznej, ale to pryszcz. Dwie minuty i kartę miałam. Za to potem stałam 40 minut w kolejce do gabinetu pobrań, bo była tam tylko jedna pielęgniarka. Przede mną niby nie było dużo osób, ale większość z małymi dziećmi, więc wiadomo, że musi to potrwać dłużej. Wyniki za miesiąc. Zapisywaliśmy się na początku lipca, po znajomości, więc szybciej. Normalnie terminy mieli na luty. No comments. Potem pełna optymizmu pojechałam do Damiana na usg. Najpierw musiałam przedłużyć umowę, bo poprzednia wygasła. Panienka w dziale marketingu mi ją wydrukowała, czytam... i co widzę? Doszedł nowy punkt. Normalnie abonament kosztuje 200 zł za miesiąc, ale jeśli w ciągu 3 miesięcy od podpisania umowy zajdę w ciążę, jego cena wzrasta do 250 zł. To co, mam na trzy miesiące zawiesić starania? Nie mam 20 lat, żeby mi to nie robiło różnicy. Wkurzyłam się strasznie, umowy nie podpisałam, a na usg idę jutro prywatnie, bo taniej. Teraz muszę się rozejrzeć za nową przychodnią, ale chciałabym, żeby mieli też oddział w Gdańsku, bo jeśli uda nam się sprzedać mieszkanie, to niewykluczone, że na jakiś czas tam się przeniesiemy, zanim nowe się wybuduje. Dla poprawy nastroju kupiłam sobie pudełko borówek. Drogie strasznie, bo 5 zł za 250 dag, ale co tam! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:35 Bez sensu Yskyerko z tym Damianem, tym bardziej ze nie jestes ich nowa klientka!!! Polecilabym Ci Luxmed, bo taniej (69pln w ramach pzu premium), sa w gdansku. tylko tasm chyba nowe klientki w ogole przez rok nie moga w ciaze zachodzic. rozumiem ich, bo zabezpieczaja sie na wypadek zeby sie nie ubezpieczac zaraz przed ciaza albo juz w ciazy. tylko dotyczylo tylko to nowej umowy. ale mozesz jeszcze sprawdzic czy dalej tak jest. a nie myslalas zeby pojsc do Invimedu skoro i tak duzo Cie lekarze kosztuja? Oni naprawde sa niezli. A tak z innej beczki, kupiliscie mieszkanie? Jesli mozesz napisz na priva gdzie si buduje i jakie duze, dla mnie temat na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:41 Olciu, ja sie tez nie lubie smarowac. JAkos mnie to denerwuje i jestem niesystematyczna. Teraz niby sie staram, ale... Podobnie jak i Ty, zewszad slysze ze jak mam miec rozstepy to bede miala a jak nie to nie. I tego sie troche trzymam. Wiadomo, staram sie pomagac moejje skorze, ale uwazam ze pewnych predyzpozycji nie da sie pokonac. I uwazam ze nie robi takiej roznicy czy smarujesz sie kremem za 50 usd czy za 10. W statnach jest taki fajny balsam palmersa (jezeli ktos lubi zapach masla orzechowego), napisane na nim ze tez na rozstepy. mnie sie skonczyl, w polsce nie ma ale konsystencje ma lepsza niz Mustela, bo Mustela sie lepi Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 17:59 Wlasnie tego Palmersa mam na rozstepy, ale jak pisalam ze smarowaneim u mnie ciezko. Mustela to sie faktycznie lepi, mamja do piersi i nie lubie tej lepkosci, chodze po posmarowaniu i czekam az sie wchlonie i czekam bo mi sie wtedy albo stanik albo pizama do cyckow lepi. Jak pojde nago spac to tez zle bo wtedy jest problem z przescieradlem albo z malzem Pomyslal by kto, ze za tyle kasy to cos lepszego zrobia. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 18:02 Misia, niestety masz rację, pacjenci są okropni(( i tego też nie zmienimy... Yskyerko, ręce opadają!może sobie odpuść tego Damiana... ja tam latałam z nerkami(Wałbrzyska) i wreszcie sobie odpuściłam bo samo przeszło i nie potrafią mi pobierać krwi wolę Junonę, tym bardziej że jest op wiele tańsza. A co to rozstępów, to mi też się wydaje że jeśli mają być to będą, i można się smarować dowolnym specyfikiem chociaż mojej przyjaciółki siostra była tego samego zdania i jak jej wywaliło na biuście to zmieniła, nabyła coś tam konkretnego i mówi, że trochę pozłaziło. Więc ja już sama nie wiem... Dla mnie mustela i fenistil smierdzą po zbóju! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 18:04 www.pocian.msc.pl/ bocian.polska.pl/na_wesolo/article,Polskie_nazwy_historyczne_i_ludowe,id,91272.htm Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: I znów cisza nastała... 01.08.06, 18:13 Widzicie dziewczyny moze na ta stacje przegladu pojazdow trzeba isc. Wskoczyc na kanal na przeglad podwozia )) Jak oni Pocian sa to moze wiedza o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Gviazdko!!! 01.08.06, 18:27 Ale burze wywołałam ))) A teraz bardzo długi post dla Gviazdeczki i młodych mam: Gviazdeczko moja kochana: Nie mam nic Tobie za złe, tylko chciałam Cię pocieszyć, że u nas we Wrocławiu jest jeszcze gorzej. Cieszę się, że USG Elizki wyszło dobrze, tzn, że wzmożone napięcie mięśniowe nie będzie ciężko wyeliminować. Zanim dojdziecie na rehabilitacje mogę coś delikatnie zalećić. Otórz duży odsetek dzieci ma tendencje do tzw prężenia tj wyginania do tyłu. Z tego co pisałaś właśnie to ma Eliza. Musisz eliminować to wyginanie poprzez odpowiednie noszenie. pilnuj, żeby broda Elizy była bliżej mostka niż potylica plecków. Nosząc ustawiaj kręgosłyp w tzw kołyskę, a trzymając do odbicia trzymaj zgięte nóżki, chwytając za stópki i zbiżając je do pupki. Noś ją jak najwięcej plecami do swojego brzucha: Kiedy masz ją na lewej ręce, to tak aby twoja lewa ręka przechodziła nad jej lewą nogą, pod prawą rączka Elizy i trzymała prawą nogę za udo podciągając je ku prawemu ramieniu. I odwrotnie przy prawej ręce. pozycja może wydawać się trudna do wytłumaczenia, ale nakorzystniejsza dla Maleństwa, bo nie obciąża kręgosłupa i nie pozwala sie Elizce pręzyc. Zwracaj poza tym uwagę, czy aby częściej nie układa główki na którąś stronę. jeżeli tak, to układaj ją jak najczęściej na brzuszku. Wytarczy parę razy dziennie po 5 min. a w tej pozycji wyrównuje sie każda asymetria w napięciu. Przepraszam dziewczyny, ze tak na forum piszę, ale może którejś z Was przyda się to co wiem, bo niestety większość poźniejszych skolioz spowodowana jest błędami rodziców w noszeniu i układaniu noworodków. aaa i Gviazdko najważniejsze, o czym wie nawet niewielu terapeutów. Przy zwiększonym napięciu absolutnie nie podnoś Malutkiej z pleców wkładając ręce pod plecki, czy nawet pod główke i hop do góry. biez ją tak: wkładaj prawą rękę pod plecki, lewą na brzuszek i przeturlaj z plecków na lewą ręke i taka twarzyczką do podłoża podnoś do góry. To samo na druga stronę Takie podnoszenie jakie najcześciej wykonujemy podwójnie wzmaga odchylanie do tyłu i nasila potologiczne odruchy dzieciątka!!!! To co zwojujesz rehabilitacja możesz albo wspomóc albo zniszczyć złym noszeniem i układaniem Malutkiej. Pozwoliłam sobie na małe wymądrzanie, ale wiem jak mało rehabilitantów zwraca na to uwagę. Przepraszam i wybaczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Gviazdko!!! 01.08.06, 18:29 To ja jade sobie po morele do babci i może po drodze wstąpie do Dąbrowy na przegląd skoro Fantaisie twierdzisz, że w "Pocianie" znaja sie na rzeczy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 18:30 A ja jestem właśnie na etapie zastanawiania się nad tym gdzie rodzić i kompletnie zgłupiałam! O każdym szpitalu tak naprawdę słyszałam niedobre rzeczy... I jak tu być mądrym? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 18:43 A lekrza do ktorego chodzisz, nie przyjmuje porodw w ktoryms z tych szpitali? Nie wiem jak to w PL wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 18:47 No właśnie niestety nie, moja ginka przestała pracować w szpitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 18:50 To moze kogos poleci? Odpowiedz Link Zgłoś
szafirkowa Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:02 Stokrotko, ja tak delikatnie tylko wspomnę, że bardzo dużo zależy od tego czy masz lekarza w danym szpitalu, czy też nie...więc może jednak spróbuj to jakoś sobie załatwić. Chociażby teraz jest taka beznadzieja z miejscami, że odsyłają strasznie, ale jak masz swojego lekarza to Cię przyjmują. A , że opinie o szpitalach są przeróżne to wiem dlatego ja sugerowałam się docentem Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:11 Z tą przychodnią to jeszcze nie wiem, co zrobię. Na razie wysłałam maila z pytaniem do Medicoveru o szczegóły oferty abonamentowej. Zobaczymy, co oni mają w umowie. InviMed nie ma abonamentów, poza tym ja bym chciała różnych specjalistów, bo okulista, kardiolog i endokrynolog też by się przydali. Finko, posłałam ci na priva link do dewelopera, nad którym się zastanawiamy. Jeszcze nie podpisałam z nimi umowy, bo ostatnio wymyślili, że dobudują jeszcze jedno piętro. Najpierw chcemy obejrzeć dokładne (i ostateczne!) planu budynku, a dopiero potem zdecydujemy, co i jak. Tatanko, a wymądrzaj się do woli. Takie rzeczy mało kto mówi, a przecież każdej z nas kiedyś się to przyda. Mam nadzieję, że fizjoterapia obu maleństw szybko przyniesie efekty! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:12 Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zmianą na gina ze szpitala, ale jakoś przezwyczaiłam się do starej ginki... Coś niezdecydowana jestem. Koleżanki bez lekarza w sumie też nie miały problemu z dostaniem się do szpitala, chyba zależy jak się trafi... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Mam niezlego stracha! 01.08.06, 19:18 Laski ratujcie! jutro rano mam HSG i strasznie się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mam niezlego stracha! 01.08.06, 19:21 Feromonko trzymaj się!!!!! nie będzie źle!!! pomyśl jak o bardziej upierdliwym okresie! będziemy trzymać za Ciebie jutro kciuki, tylko daj szybko znać jak było! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:20 Stokrotko na pewno masz dużo racji....wszystko zależy od tego jaki masz zapas wiary i cierpliwości ja mam wredny charakter i nie wobrażam sobie takiej wersji, że wybrałam Karową, jadę tam i mnie odsyłają np. do Praskiego!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:29 Feromonko kciuki bede trzymala mocno zacisniete, na pewno nie bedzie tak zle. Wyslalam w koncu zdjecia do Ciebie, przepraszam ze tak pozno ale krew do mozgu chyba nie doplywa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:46 Yskyerko dzięki, bo bałam się, że nalepkę pt. MĄDRALA dostanę na czoło!!! Feromonko - kciuki od rana będą zaciśniete!!! będzie dobrze, bo inaczej być nie może Pamiętaj, że to badanie stawia Was krok do przodu w kolejce po Maleństwo!!! Dobrze, że M będzie przy Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:49 Tatanko, dobrze ze pisze sz takie rzeczy. Ktos kto sie na tym nie zna, nie zdaje sobie sprawy ze robi cos przeciw wlasnemu dziecku nawet jesli wydaje mu sie, ze robi wszystko dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 19:46 Gviazdko, ciesze sie, ze USG Elizki wyszlo dobrze! Zycze powodzenia na rehabilitacji. Feromonko, kciuki zacisniete! Bedzie dobrze! No i bedziesz wiedziala na czym stoisz. Ja sie ciesze, ze nie musze wybierac szpitala i ze mam gwarancje, ze mnie przyjma. Co do lekarza tez nie ma problemu, bo przy porodzie nie ma zadnego lekarza, tylko polozna, ta na ktora sie trafi. Opieka nad ciezarna jest bezplatna, o lapowkach nie ma mowy. Tylko kazda doba w hotelu dla pacjentow kosztuje, ale mozna tam byc z mezem i ma sie pokoj dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczorkiem.. 01.08.06, 19:48 Fantaisie i Olciu dzięki za kciuki, myślę że po 10.00 będe już po badanku, ale jak dostanę coś na rozkurczenie to nie wiem jak będę się po tym czuła, obiecuję jednak że dam Wam szybko znać, mam nr kom Ergusi i Gviazdki. Jeśli dziewczyny nie mają nic przeciwko to pozwolę sobie wysłać do nich eska... Czuję, że juz jestem spięta a nie wiem co bedzie jutro rano... w dodatku mężul dziś nie pocieszy bo ma nockę, przyjedzie jutro rano do domku i od razu jedziemy na badanko... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Olciu! 01.08.06, 19:50 dzięki wielkie za fotki! masz super kociaki i taaakie widoki! tylko pozazdrościć! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olciu! 01.08.06, 19:54 Dzieki, ale widoki sa z wakacji. Floryda jest malo aktrakcyjna jezeli chodzi o widoki, gorek nawet malych to tu nie uraczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 i już po pracy... 01.08.06, 20:27 padnięta jestem, chyba nie będziecie miały ze mnie pociechy... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wróciłam:))) 01.08.06, 21:38 Cześć babeczki!!! Przed godzinką wrócilismy do domciu!!! Strasznie się za wami stęskniłam!!! Jeszcze nie zaczęłam nadrabiac wątków...i cos czuję,ze najblizsze dni spedze na niwelowaniu zaległosci)) Przede wszystkim chciałabym serdecznie pogratulowac nowej mamusi!!! KTAT OROPMNE GRATULACJE, NIECH CÓRUNIA ROSNIE ZDROWO!!! Ściskam bardzo mocno obie panie!!! Lusiek jeszcze chyba zwleka z przyjściem na świat??? Kocurku,jeszcze raz dziękuję za zamówiona wizytkę!!!!!!! Zatem dziewczyny ..prosze rezerwowac wolny czas na 8 sierpnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wróciłam:))) 01.08.06, 21:45 Witaj balbinko! Kocurku, cos ta twoja corcia leniwa, ale przy takich upalach to zrozumiale. Niestety szanse na to ze sie przekreci chyba maleja z kazdym dniem, bo robi jej sie coraz mniej miejsca, ale moge sie mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wróciłam:))) 01.08.06, 22:06 gwiazdeczko ja nie bralam tych tabletek bo moj lekarz powiedzial ze nie wiadomo jak zareaguje dziecko w przyszlosci tym bardziej ze to dziewczynka czy nie bedzie miala problemow z ciaza bo jednak minimalne ilosci hormonow przechodzi do mleka ale to twoja decyzja. wiem ze mozna krwawic biorac te tabletki caly czas nie3 tylko plamic Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wróciłam:))) 01.08.06, 22:17 Balbinko, witamy po wojażach wakacyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wróciłam:))) 01.08.06, 22:19 witaj balbinko chyba masz przepelniona skrzynke a ja sie troche obrazilam na M jutro mamy 3 rocznice slubu a on powiedzial ze skoro nie pojechalismy nad morze to on sobie jedzie do swoich rodzicow a my znowu same bedziemy. Mama zaproponowala zeby przyjechac wtedy do niej ale amelka nie najlepiej spi poza domem w wozku jej w tej poduszcze nie wygodnie a do siebie do luzka nie chce jej brac. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wróciłam:))) 01.08.06, 22:28 dziekuję za fotki dwóch superlasek-małej i wiekszej, i za chwytający za serce tekst... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Zaraz spadam spać 01.08.06, 22:28 ale najpierw przywitam Balbinkę - Witaj z powrotem! Skoro do W-wy się wybierasz, to może tak do Poznania w końcu trafisz? A co do moich 10 mm... Ja wiem doskonale, że organizm to nie szwajcarski zegarek, moim jajnikom daleko do tego. Mój gin też chyba nie skazał tego cyklu na straty, bo w czwartek mam znowu na podglądanie przyjść (który to już raz???). Tylko ja już chyba nie mam siły wierzyć, że się kiedykolwiek "naprawię" i po prostu czekam na wrześniową iui (bo nie tylko moje jajka są problemem) na clo (poprzedzoną rzecz jasna hsg). I tak jakoś źle mi z tym, że mimo zbijania tej p...nej prl ciągle brak efektu. Co i już widzę na forum radosne posty, jak to prl to nie problem, bo ktoś zaszedł w pierwszym miesiącu z bromkiem. I szlag mnie trafia, bo w sumie zaczęłam się starać jak mało kto - z problemem zdiagnozowanym jeszcze przed przystąpieniem do roboty. I czy coś mi to dało? Nic. Jestem w tym samym punkcie co rok temu Bogatsza tylko o wiedzę, której wcale nie chciałabym mieć i o doświadczenia z różnymi lekami. I świetnie pamiętam Melba Twój "bezowulacyjny" cykl. Tylko pamietam też, że przedtem miałaś naturalną owu wielokrotnie potwierdzoną monitoringiem. A ja taką tylko po clo I przepraszam, że marudzę, ale doły przyszły też nad Poznań ( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 22:16 Feromonko ja już kciuki zaciskam!!! Daj znać eskiem jak już będziesz po. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka baileys domowej roboty 01.08.06, 20:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28597517&a=28597517 Właśnie zrobiłam i mogę z czystym sumieniem polecić. A teraz pozwólcie, że oddam się rozkoszom alkoholizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: baileys domowej roboty 01.08.06, 20:31 Zabrzmiało apetycznieDDD chyba się pokuszę jutro!!!! I coś Wam wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:26 A co my tak spadamy na leb na szyje??? Dziewczyny gdzie jestescie??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:27 Tu ale ja zaraz idę spać...zieeeeew. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:36 A ja ide zjesc jablko... jakos sie kiepsko dzisiaj czuje, tak generalnie. A pozniej tez bym chetnie poszla spac, ale jak narazie wszyscy siedza u nas w pokoju i sie kloca. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:46 Feromonko, ściskam mocno kciuki za jutrzejsze hsg.Będzie dobrze, zobaczysz Nie lubię swojego organizmu -11 dc i JEDEN pęcherzyk o wielkości 10 mm. Do d... y z tym wszystkim(((( I jeszcze komp mi się zawiesza Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:47 Zuza, ja w ostatnim bezowulacyjnym ;P cyklu miałam tak samo;PP efekt w stgnaturce Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:48 feromonko, trzymam kciuki, będzie dobrzei jeden krok blizej Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Zuza: 01.08.06, 21:55 nie trac nadziei kochana organizm to nie szwajcarski zegarek. nie trzyma sie schematow. ja w 8 dc mialam pecherzyk 10mm. w 10 dc juz go nie bylo. efekt-biega i sie do mnie cieszy nieustannie. mysle ze nie "rozmiar" jest najwazniejszy. wazne, zeby pekaly. nie wiem jak twoj lek, ale moj pokazywal mi w tym 10mm pecherzyku wzgorek jajonosny, gdzie dojrzewa jajko. wtedy wiadomo, ze owulacja byla. trzymam mocno kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Zuza: 01.08.06, 22:32 Laski, dopiero niedawno dotarlam do domku. Monia, melduje, ze komory nie mialam ze soba - ale b.b.b.b. dziekuje za smska z info. Juz sie z Balbinka rozmowilysmy Wiec tak jak juz wspomniala Balbinka wizyta u br Franciszka odbedzie sie we wtorek 8.08 o 11.30 i 11.45. Poniewaz mam wizyte (raczej krotka, bo kontrolna) u dentysty o 15.30, wiec bede musiala Balbinke chwilowo komus w opieke podrzucic - co byscie powiedzialy na spotkanko np. u Grycana w okolicach 15.00?. My z m. podrzucilibysmy tam Balbinke a po dentyscie dotarlabym do Was? Mam nadzieje, ze sie nam uda jakos wszystko dopasowac Teraz Balbinki juz glowa zeby sprawdzic polaczenia z Wa-wa A co do sluzby zdrowia... to niestety podzielam Wasza nienajlepsza opinie... To samo tyczy sie pozostalych swiadczen ZUS uwazam, ze jak sami sie w jakis sposob nie zabezpieczymy to g..o na bedziemy mieli Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Zuza: 01.08.06, 22:40 No i nagadalam sie z Monia. Monika wlasnie sobie uzmyslowilam, ze jak tylko bedziesz miala ochote to we wtorek rowniez zapraszam (postaram sie posprzatac ) a potem Grycan a my z m. dentysta i powrot do Grycana. Ale to szczegoly dopracujemy, jak Balbinka juz bedzie wiedziala czy jedzie Nie wiem czy napisalam zrozumiale - ale sie staralam... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Tatanko 01.08.06, 22:49 Twoje 'przemadrzale' rady skopiowane do specjalnego folderka Dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Babki! 01.08.06, 23:43 Dopiero dokończyłam jeden zaległy wątek(( Kocurku, jutro dzwonię i duszę panią w informacji o dokładne dane co i jak z tym PKP)) I skoro wizyta umówiona to przyjadę na bank...no chyba,że się z mężem wczesniej pozabijamy, bo ostatnio okropny sie zrobił....jak zwykle po wizycie u mamusi.... Na miejsce dotarlismy z przygodami...Nie uwierzycie...zabraklo nam paliwa!!!!! Męzul nie zatankował benzynki(raczej jeździmy na gazie)a gazu nie zdazył!!!!!!!! Myślałam,ze go zarąbię na miejscu, bo kilka razy pytałam się , czy mamy dość paliwka...Oczywiście musiało sie to stac w najwiekszej głuszy lesnej...a do najblizszej stacji benzynowej było około 15km!!! Całe szczęscie,ze jakiemus dzadkowi zachciało sie iśc za potrzeba i potem dał sie namówic na zawiezienie do najblizszej stacji po benzynkę... Męzul pojechał..a ja sama przy głównej trasie...Wiadomo, rózne rzeczy mogą się przytrafić...W końcu sytuacja została opanowana..a paliwko dotarlo do baku tylko dzieki temu,ze zrobiłam lejek z butelki po wodzie mineralnej...wrrrrr Pogoda raczej dopisała...słoneczko kryło sie często za chmurkami i z opalania nici..tylko troszke sie opaliłam(( Woda była przecudna..miała 22 i 23 stopnie!!! Najważniejsze było to,ze na plaży wspaniale wiał wiaterek..i super mozna było się ochłodzić i zrelaksować)) Teściowa oczywiscie dała mi niezle popalić...brak słów...nie spie juz od tygodnia...przez tę skubaną purchawę...W mezu nijak żadnego wparcia...jak zwykle(( Na inne wakacje nie mam co liczyć, bo sie ślubny zaparł i koniec...a miało byc tak pięknie....Ech...chyba tez łapie jakies doły...@@@@ oczywiście przylazła...a co bedzie sobie żałować...no nie?? Na szczęscie jest skapa..ale i tak mam ją juz od 4 dni..i nie zanosi się na jej odwrót... Dziwne to wszystko... Tak na otarcie łez...to przelaeciały nad nami dzis dwa bocianki...i żaden nie nacisnał na hamulec..i nie nawiał)) I przepraszam ktat za błędy ..miały być oczywiscie OGROMNE GRATULACJE Feromonko trzymam kciuki za jutrzejsze badanko!!!! Lecę czytać watek olci.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:39 ja tez jestem. Fantaisie, piekny ten fragment. i bardzo prawdziwy. az mi sie zaszklily oczy i trudno mi bylo czytac! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 01.08.06, 21:46 witaj Balbinko!!!!!! opowiadaj jak bylo! pogoda wam sie trafila fantastyczna. ja zawsze mowie, ze kto zasluzyl, ten ma slonko Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Zanim pójdę spać... 01.08.06, 22:00 muszę przywitać naszą kochaną, wypoczętą (taką mam nadzieję) i pełną pozytywnej energii Balbinkę!!! Jak widzisz wróciłam na forum i staram się być z Wami na bieżąco! Jak było na wakacjach w Koszalinie??? Hehe, nie sądziłam, że mój południowy post dot. lekarzy i poradni tak bardzo poruszy to forum, ale co tam, przynajmniej każdy napisał co mu leży na serduchu! Fantaisie, przeczytałam Twój post od deski do deski!!! Tatanko, dziękuję za bardzo cenne rady!!! Jedną już wykorzystałam i podnosząc Elizkę z łóżeczka najpierw przewracam ją na brzuszek na mojej ręce! Twój post jest mądry, a nie "przemądrzały"!!!DD A przy okazji, czekam z niecierpliwością na fotkę Waszej willi już z oknami!!! U nas niemal bez zmian, dach wciąż nie położony, upały odwlekły murowanie kominów, a teraz jeden z naszych pracowników zrobił sobie 2-dniową bumelę, szkoda słów... Feromonko, kciukaski zaciskam, będzie dobrze, zobaczysz!!! SMSka możesz oczywiście do mnie posłać, jednak nie wiem czy przypadkiem jutro nie pojedziemy na to szczepienie (mam rano zadzwonić do naszej pediatry), wówczas poślę posta "dalej", ok?! Stokrotko, mój ginek też nie pracuje w żadnym szpitalu, ale miałam to szczęście, że trafiłam na swoją położną ze szkoły rodzenia i od połowy porodu to ona była z nami! W sumie lekarz zbadał mnie raz na prośbę położnej w trakcie porodu i później przyszedł tylko mnie pozszywać i tyle go widziałam! Moim skromnym zdaniem nie ma co na siłę szukać gina, który dyżuruje w szpitalu, bo przecież i tak możesz nie trafić na jego zmianę, albo trafisz na jego urlop i co wtedy?! Olciu, bobasek na zdjęciu jest słodziutki!!! Moniu, fragment opowiadania naprawdę wzruszający... No to chyba mogę już iść spać... Aaa, mam jeszcze pytanko: Czy któraś z mam stosowała/stosuje pigułki Cerazette??? Łykam je od tygodnia, czuję się spoko, ale cały czas lekko krwawię (niby pisze, że biorąc je można mieć plamienia, ale chyba nie non stop?!?!)I nie jest to na 100% @!!! Dobrej nocki! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zanim pójdę spać... 01.08.06, 22:15 I ja wpadłam na chwilkę przywitać się z Balbinką. I uciekam spać bo oczka coś ciężkie się zrobiły. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Gviazdeczko 01.08.06, 22:38 w takim razie wyslę eska do Ciebie i do Ergusi - jeśli bedziecie mogły wejśc na forum to przekazecie, jeśli nie to popołudniu ja się postaram zajrzeć pozdr i do jutra M. p.s mimo wszystko nadal troszkę się boję najbardziej chyba założenia wenflonu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Feromonko!!! 01.08.06, 23:38 Z wenflonem to ja Cię nie pocieszęPPPPP ale trzymam kciukasy zaciśnięte Będzie dobrze! Zuza, zabieram się za odganianie dołów z Poznania!!! wiesz jak to jest z tymi cholernym cyklami..... Diabeł za nami nie trafi)) więc głowa do góry!!!! może też do nas zawitasz??? osobiście Cię będzie można wyściskać! Balbinko, witam po wakacjach!!!!! i bardzo się cieszę na spotkanie już powiedziałam Kocurkowi, że zaklepuję sobie wtorek! Tatankooooo! gdzie jesteś?????????????/ czyżby kocur się zgwałcił???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Lalisiu! 01.08.06, 23:42 Bardzo dziękuję za śliczne panienki ze śliczną mamusią)))) tylko dlaczego dostałam to już 38 razy???????????? i idzie dalejDDDDDDDDDDDDDDDD Idę spać, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Laski! 02.08.06, 07:23 dzięki ze trzymacie kciuki - lepiej sie z tym czuję choć nadal sie boję... już chyba z pół godzinki siedze ubrana i czekam na mężula - zaraz jak przyjedzie to biorę swoją torbę szpitalną (poniekąd czuję sie jakbym jechała rodzić) i w drogę. Mam nadzieję, że nie taki diabeł straszny... Odezwę sie jak tylko będe w stanie M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Laski! 02.08.06, 08:11 I ja myślami jestem z feromonką. Dostęp do forum mam cały czas więc jak tylko dostanę eska to dam wam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Laski! 02.08.06, 08:13 kciuki zacisniete mocniutko! Bedzie dobrze, to tylko maly stopien na drodze do spelnienia marzen!!! Witaj Balbinko! Dobrze, ze juz jestes, aale wyglada na to, ze Ci sie maz na urlopie zepsul. Trzeba by go troche podkrecic, co? Moze z reszta wakacji nie bedzie tak zle, daj mu ze dwa dni i moze cos sie zmieni, niech chlopak ochlonie po wizycie u korzeni ... Do konca sierpnia jeszcze chwila. Tatanko, Ty sie nie kryguj Kochana, tylko zawsze mow nam takie rzeczy. Inni ludzie placa za takie porady gruba kase (vide wczorajsza dyskusja), albo nieswiadomie robia dzeicieciu zle. Ja w kazdym razie bardzo dziekuje za twoje podpowiedzi. Lalisiu, dzieki za zdjecia. Twoje dziewczyny rosna jak na drozdzach. A Ty taka szczuplutka! Nie chcialabys ode mnie troche? Obudzilam sie dzis kolo 6 i tak mi sie zatesknilo za wakacjami u mojej babci! Takimi jak kiedys. Pamietacie, opowiadalam Wam, ze do tej pory nie bardzo idzie mi pogodzenie sie z tym, ze jej nie ma, i do tego taka zwykla tesknota za tym, co kiedys bylo. Chyba mi tak przez okno zapachnialo latem po deszczu i stad takie mysli. Moze jak sie Lusiek urodzi, to jakos bede inaczej myslec, w koncu nie na darmo dostaje imie po niej. Ale mi sie zozrzewnilo.... Kasia0606, tak a propos babci ... i slonia , Ty kiedys pisalas, ze wczesniej mieszkaliscie w okolicy Lodzi, a ja wlasnie za tymi rejonami tak tesknie. Napiszesz mi moze kiedys skad wyjechaliscie? Oczywiscie bez stersu iprzymusu, tak z ciekawosci mialam juz wczesniej zapytac. Dzis na 10:30 jade na KTG do kliniki. Zabieram jak zwykle walizeczke z nadzieja, ze tam zostane. Moj maz wczoraj nic nie zalatwil, wiec zostaje mi dzis samotna walka z poloznymi. Az mi go sie zal wczoraj zrobilo, bo zorientowal sie, ze zawali na poczatku, i ze moglismy od razu byc lepiej traktowani, nie tyle z racji jego pracy, co z racji rodzaju ubezpieczenia jakie mamy, ale on poczciwa dusza myslal, ze bedzie zawsze tak jak on sam pracuje. Okazuje sie, ze koledzy ginekolodzy odpieprzaja robote, zgarniajac tylko kase, a faktyczna prace zostawiaja poloznym. No a jak sie zorientowal, to byl smutny, a ja mam miekie serce i mimo zlosci, gdy go takim widze, to mnie sciska. No nic, dam zaraz znac jak bede wiedziec wiecej co ze mna robia. Milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Laski! 02.08.06, 08:22 Feromonko kciuki zacisniete, bedzie dobrze!!! a wenflon nie taki straszny jak go maluja!! Witaj Balbinko)) dobrze ze juz jestes z nami. My z Mikim tez rezerwujemy sobie przyszły wtorek Tatanko dziekuje za cenne rady Usciski dla upartego Luska i jego dzielnej mamy My dzis idziemy do pediatry bo cos mnie tam niepokoi poza tym chcialabym dowiedziec sie jak przezyc to zabkowanie, oczywiscie jezeli to jest zabkowanie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Laski! 02.08.06, 08:28 Wstałam, i udało się bez netoperka-pomogła póxna kolacja, a rano-herbata z cytryną i banan Trzymam kciuki za Feromonkę. Abie, ale ten Twój syn uparty i przekorny...po kim on to ma?Może zacznij go na głos zaklinać,żeby sobie dłużej posiedział, to wylezie??? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Laski! 02.08.06, 08:33 Wysłałam Wam kilka zdjec miedzy innymi moje nowe sandałki Balbinko masz pełna skrzynke. Melbo gratuluje poranku bez netoperka Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Laski! 02.08.06, 08:34 eeee, wole nie probowac, jeszcze poslucha i co wtedy? Gratuluje sukcesu w pokonywaniu netoperka!!! No i wlasnie: herbata z cytryna! Mnie tez pomagalo. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Laski! 02.08.06, 08:40 Megi, super wyglądasz Miki też-jaki on jest słodki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Laski! 02.08.06, 08:41 Abie - oj uparciuch straszny z Luśka. Już trzeci wątek na jego cześć się kończy.. Ech pewnie jak założymy inny z całkiem nowym tytułem to się namyśli. A ja piję zielona herbatę - której nigdy nie lubiłam. Jakoś tak mnie naszło- zamiast kawki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Laski! 02.08.06, 08:45 Megi - nosz ząbki suuuuper!!! pewnie teraz szczerzysz je cały czas - bo ja tak robiłam :0)) A Miki-cudowne dziecię!!! Jaki ma uśmiech!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Laski! 02.08.06, 09:05 Hej Kobietki! Ale miły chłodek na dworku, pełnie szczęścia dla mnie )). Aż zaczęłam kipieć energią, hihi. Strasznie się cieszę, bo bycie "kapciem" mocno mnie męczyło Bardzo chętnie spotkam się z Wami 8.08 - tylko mogę dotrzeć dopiero na 16.30, bo do 16.00 pracuję . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 przeprasza, ale musze 02.08.06, 09:31 to wkleic. znacie mnie juz chyba na tyle dobrze, ze wiecie iz cenie sobie ludzkie zycie i zycie nienarodzonych dzieci rowniez. To tak dla wyjasnienia, w razie czego. wiadomosci.onet.pl/1364900,11,item.html Wiec pytam kto daje prawo do decydowania o tym, ktore zycie jest wazniejsze? Bardzo Was wszystkie przepraszam, ale mna zatrzeslo i musialam to powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: przeprasza, ale musze 02.08.06, 09:45 witam ) Monia mam lzy w oczach po twoim mailu ) Abie ja dzis slyszlam o tym w radio, oni naprawde na glowe upadli!!!!! brak slow Feromonko kciuki zacisniete! Balbinke witam po urlopie!! stesknilysmy sie za toba!! ) i tez juz zarezerwowalam sobie czas na 08.08, ale ja najwczesniej bede o 17.00 (( Megi sandalki sliczne, ty jeszcze piekniejsza i ten usmiech!!! a Miki - no coz slow mi brakuje ... on poprostu jest BOSKI!!!! Melbunia gratuluje poranka bez netoperka!! ) Ergunie sciskam od tak sobie ** Lalisia dzieki za zdjecia - laski jestescie wszystkie trzy ) i tyle spamietalam... wczoraj siedzialam w kanjpie z psiapiolka jeszcze z podstawowki - siedzialysmy w 1 lawce prawie 8 lat pani dr karwacka (dobrze zapamietalam?) powiedziala jej ze w ich przypadku tylko invitro. i ze kosztyje tylko (!) 6.000 tys, i ze jak sie jutro zdecyduje to juz we wrzesniu beda wszczepiac zarodki!!! szybko, co?? miala wczoraj pogadac z mezem, czekam na maial od niej co postanowili!! trzymajcie razem ze mna kciuki ... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Marudka...;))) 02.08.06, 09:53 Skoro dr powiedziała,że tylko invitro, to moze niech przyjaciółka popróbuje na luzie chociaz w tym cyklu...ja tez słyszałam o invitro, i to już na pierwszej wizycie, że o bezowulacyjnym cyklu nie wspomnę...Stokrotka miała wrogi sluz i zero szans na naturalne poczęcie .I obie jestesmy w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudka...;))) 02.08.06, 09:57 Melbunia, opowiedzialam jej wczoraj o was, tj o Tobie i Stokrotce. ale oni juz 6 lat nie moga zajsc w ciaze, on mam slabe plemniki a z nia tez cos nie tak ... i latka leca ... nadal nie mam maila od niej, a pierwsza nie chce pisac... denerwuje sie ( Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 witam 02.08.06, 09:54 hej dziewczynki nie wiem co u was ale... biore sie za nadrabianie zaległych wątków Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: witam 02.08.06, 09:58 Dzień Doberek Słoneczka! Melba, gratulacje i oby tak pozostało Abie, też mną zatelepało, debile się dorwały do rządu, ratunku!!!! Megi, duże dzięki za zdjęcia, ślicznie wyglądasz, ale nie zrozum mnie źle, Twój syn bardziej mi się podoba;DDD Marudko, pewnie że trzymamy kciuki!!!!!! Feromonko, ślemy fluidki!!!! Jadę do orkiestry, buziaki pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam 02.08.06, 10:05 Marudko i dla ciebie ** ot tak )) Ech - ja też tylko słyszę o cudach... ale przestaję w nie wierzyć... mnie one nie dotyczą.. omijają mnie szerokim łukiem. Chodzę poddenerwowana bo już o laparoskopii myślę i o wyjeździe i o skończeniu pracy.. ech wszystko mnie przeraża. Aż z nerwów mi się niedobrze robi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam 02.08.06, 10:06 I trzymam kciuki za twoją koleżankę i ich decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: witam 02.08.06, 10:15 Jeszcze nie czytałam, bo nie wiem czy zdążę Musiałam tylko sprawdzic co u naszej Abie.... Mam trochę na głowie odkad moj T. poszedł zarabiać na zycie, wychodzi o 7.30 wraca po 16.00 A ja krzatam sie przez ten czas z małym, a on z rana straaasznie marudny jest Teraz sie za odkurzanie biore i mały spacerek ide zrobic. Wieczorem zaś umówiłam sie z cięzarna przyjaciólka ( Kaska) i idziemy na Karmi ( połozna kazała mi pić na laktację) do baru. Mam wychodne!!!!!!!! Tomek sam bedzie dziś kąpał nasze dziecie, ale on sobie świetnie radzi, więc sie nie boję. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam 02.08.06, 10:19 Tysia!! Czyli T dostał pracę??? Ale fajnie!! Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: witam 02.08.06, 10:21 nie potrafię ogarnąć tej ilości postów, a nie chcialabym wam pisać byle czego... ja już przeczytam 100, to budzi się synek, a jeszcze 800 mi zostało ;-( pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie , życzę dużo szczęścia i pogody ducha i chyba się z wami muszę pożegnać ... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witam 02.08.06, 10:25 Hello! Melduję, iż na razie brak wieści od Feromonki, ale liczę, że lada moment coś napisze do mnie i Ergusi! Troszkę smutno mi się zrobiło, bo znów sobie uświadomiłam (miałam już kilka takich chwil), że tak długo się znamy, a wiele z Was wciąż nie zaznało szczęścia zajścia w ciążę... Pewnie strszanie głupio to zabrzmi ze strony "już mamy", ale ja nieustannie wierzę w cuda i czekam na baby Balbinki, Ergi, Zuzy, Feromonki, itd...... Nosz nie wyobrażam sobie innego scenariusza i już!!! Balbinko, nie wiedziałam, że te wakacje to u teściowej były, bo do najmilszych to ona nie należy... A może mężuś skusi się na jakiś krótszy wypad (np. weekend) z dala od rodzinki?!?!?! Megi, właśnie dziś chciałam Cię prosić o zdjęcie "nowego" uśmiechu, zaraz pędzę na pocztę luknąć na WAS! "Sprzedałam" chwilowo mą dziecinką cioci-chrzestnej, więc trza ząbki umyć, ubrać się i coś przekąsić! Dziś nie jadę na szczepienie, bo jakby to powiedzieć wycieraczki w starym wozie moich rodziców nie są zbyt pewne i boję się zaryzykować (poza tym uwielbiam jeździć tym autkiem) Muszę jednak podzwonić po różnych poradniach umówić prywatnie Elizkę prznajmniej do kilku lekarzy... Miłego dnia!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Megi, Lalisiu! 02.08.06, 10:32 Wielkie dzięki za śliczne fotki, jakie od mnie dotarły!!! Megi - Twoje ząbki super, ale bezzębny uśmiech Mikiego to dopiero słodycz!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi, Lalisiu! 02.08.06, 10:46 I ja też nie mam jeszcze eska od Feromonki-czekam. Oj Gviazdeczko-ja też bym chciała by wszystkie dziewczyny mogły mieś swoje maleństwa - być mamusiami. Ale widać TEN w górze ma jakiś inny plan.. ech coś mi dziś ciężo.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi, Lalisiu! 02.08.06, 11:43 I nadal żadnej informacji od Feromonki.. Denerwuję się troszkę.. Może opóźnił się zabieg.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Megi, Lalisiu! 02.08.06, 11:44 A ja nie dostałam żadnych zdjęc od Lalisie i krzyyyyyczęęęęęę!!! Prześlijcie mi też!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Już południe 02.08.06, 11:57 a Feromonka nadal milczy... Czy to może tyle trwać??? Erguś, foty Lalisiowe lecą, a raczej wleką się do Ciebie żółwim tempem... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już południe 02.08.06, 12:00 OK - dzięki. jeszcze nic nie mam na skrzynce więc faktycznie się wloką ) nosz co z tą Feromonką... Ja już pazury obgryzam.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Feromonki 02.08.06, 12:34 Moje wrażenia po hsg nie są najlepsze. troszkę mnie bolało a i wyniki nieciekawe: macica jednorożna z drożnym tylko prawym jajowodem, wskazanie do histeroskopii. Troszkę mnie to podłamało Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: SMS od Feromonki 02.08.06, 12:56 Dobrze, że nasza Feromonka wreszcie się odezwała! (napisała chyba tylko do Ciebie Ergusiu, bo moja ani drgnęła) Feromonko - trzymaj się dzielnie i nie załamuj się teraz!!! Wiesz już na czym stoisz i co możesz zrobić, by pomóc sobie zostać mamą, a to przeciez najwazniejsze!!! SCISKAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Feromonki 02.08.06, 13:07 No właśnie - najważniejsze że wie w czym problem. A i histeroskopia nie jest straszna. Budzisz się po wszystkim z lekkim bólem małpo-podobnym. Oglądną całą macicę i nie tylko. A z jednym drożnym jajowodem można świetnie funkcjonować!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: SMS od Feromonki 02.08.06, 13:18 Mam nadzieje, ze te badania pomoga Feromonce i wkrotce zobaczy II kreseczki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS od Feromonki 02.08.06, 13:28 Feromonko, dobrze ze jeden jajowod jest drozny! Ale oni wszyscy mnie tu wkurzaja... dzisiaj wyszlo na to ze tesciowa wie najlepiej (lepiej od poloznej!) i ze ja nie moge sama decydowac co chce zjesc. To ze daje mi do zjedzenia jakies resztki sprzed paru dni jest ok, ale soku niepasteryzowanego sie nie moge napic. A moj M. rozwalil do reszty aparat. Musimy kupic nowy. A M. jeszcze kamere chce kupic przed narodzinami malenstwa. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: SMS od Feromonki 02.08.06, 13:45 1) dobrze, ze Feromonka wie w czym problem i cale szczescie, ze nie zwlekala z z decyzja o dzisiejszym badaniu. Teraz trzeba brnac dalej, ale przynajmniej wiadomow w jakim kierunku. Bedzie OK. 2) Althea, gdzie ty jestes? twoje opowiesci brzmia jakbys w jakims dziwnym filmie sie znalazla. I mialam Cie juz dawno zapytac: czy Twoj maz jest Polakiem mieszkajacym gdzie indziej, czy orginalny stamtad? 3) Erga, dlaczego masz zly dzien? Spoko, wszystko sie pouklada. Ja nie chce sie madrzyc, nie chce Cie pouczac ani jakos ustawiac, ale pomysl tak. Skoro uwazasz, ze TEN z gory ma jakis plan, to moze on jest wlasnie taki. Najpierw troche sie dorobicie, potem przyjdzie czas na Mlodego Erga. Nie masz 40 lat zeby gasic za soba swiatlo. I tu tez nie zrozum mnie zle, sa laski, ktore w tym wieku na slowo dziecko reaguja alergicznie i mimo to za pare lat sa swietnymi matkami. Nie mowie, ze wiek ma znaczenie, mowie tylko, ze nawet jeslli teraz nie wyszlo z ciaza, to nie znaczy, ze juz po wszystkim. Tak? No i trzymaj sie. A ja jutro chyba zostane matka. Wyglada na to, ze Leonard jest malym leniwcem i mu sie nie chce. Porodu wywolywac nie bedziemy ze wzgledu na to, ze nie wiadomo ile mogloby to trwac, a on jest juz duzy i w czasie takie porodu wywolywanego moze sie chlopak zestresowac i i tak trzebaby bylo zrobis awaryjne cc, ktore od poczatku jest duzo bardziej niebezpieczne niz zaplanowane. Tak wiec jesli do jutra do 8 rano nic sie nie zmieni ... Troche sie boje, ale wole tak niz stresowac sie, ze stanie sie cos w czasie porodu. bedziecie trzymac kciuki? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Feromonki 02.08.06, 13:52 Abie - jestes kochana, wiesz?? masz rację - może własnie tak ma być że mamy maleństwu najpierw zapewnić domek ) Mój M. też mi tak mówi. Bo jakby maleństwo się teraz pojawiło to nici z zarabiania.. Nawet mój M. mówi że może poczekać z laparoskopią żeby przypadkiem po niej się nie udało.. Nosz rozwala mnie mój chłop. Ale wiem że troszkę ma rację. Co do wieku to zgadzam się z tobą. Moja bratowa jest starsza ode mnie o pół roku i jeszcze niedawno tak reagowała na słowo "dziecko" czy "ciąża" No ale teraz jak już im się trafiło to jakoś doszła do siebie i nawet chyba się ciesz (choć i tego nie jestm pewna) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Już południe 02.08.06, 13:17 Hej! Mam nadzieje, ze wreszcie uda mi sie cos napisac. internet u mnie chodzi jak chora krowa... tylko ja juz zapomnialam co ja mialam napisac... Megi, wygladasz super! Mikus przeslodki! A sandalki mam nadzieje, ze wygodne. Ale u nas byla burza rano... moj wniiosek jest tak, ze moj szwagier jest niezrownowazony psychicznie! Mam go serdecznie dosyc i nie mam pojecia jak jego zona z nim wytrzymuje. Bobrze, ze bracia moga byc tak rozni! Musze leciec... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już południe 02.08.06, 13:54 Abie-a kciuki to ja już zaczynaam zaciskać!!! Tylko daj znać esemeskiem jakby co, ok?? Będzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Już południe 02.08.06, 14:37 Abi, kochana, widocznie tak ma być...i skoro z Luska taki duzy chłop to i dla niego i dla ciebie będzie lepsze cc... Jutro bedziemy trzymac kciuki ....A z Luska typowy facet lew...król zwierząt)) Zatem trzeba go brac pod włos...chwalic, chwalic...ponad wszystko i adorować..)) Lusiek, ty madry facet jesteś, taki fajniutki, kochany...wychodź słoneczko...zobacz ile lasek na ciebie juz czeka)) Feromonko, moim zdaniem wyniki nie sa az tak złe...maciczka w porządku)) A histeroskopia załatwi sprawe zapchanego jajowodu...moze tam jakas torbielka siedzi..i szybko sie ja da usunąc) Najważniejsze,ze masz jakis punkt zaczepienia...... Erguś..noz dopadły nas te same smutasy((( Ja tez mam wrażenie,ze dobre rzeczy przytrafiaja sie tylko innym(( A cuda mnie nie dotyczą(( Przytulam mocno, mocno.... Natomiast w związku z laparoskopią...to chyba powinniście w końcu z mezem powaznie porozmawiać...albo to, albo to...Dopytaj gina jak długo bedziesz w formie po tej laparo...i czy moga byc nawroty ....Szkoda byłoby twego cierpienia, gdyby sie okazało,że jednak odłozycie plany dzieciaczkowe z powodu wyjazdu za chlebem....a potem wszystko od nowa(( Megi, bardzo sie cieszę,ze zobacze wspniałego mikusia)) A....skoro lubi blondynki..to może nie bedzie chciał ode mnie odejśc??????? Marudziu i Stokrociu..fajnie ,ze będziecie!!! Dzisiaj mam kiepski dzień(( Od samego rana okropnie boli mnie glowa..i nawet tabletka nie pomogła((Zrobiłam pranko....ale jeszcze stosy leza i czekają na swoja kolej(( Za chwile jedziemy do moich rodziców i babci...potem zaprawy...ogóreczki i wiśnie.... Jakos nie mam na nic ochoty(( moja babcia traci co jakis czas przytomnośc...przewróciła sie biedulka i strasznie potłukła, złamała rękę, wystawiła drugą....a twarz...podobno masakra: (((Wyszła juz ze szpitala, ale na temat opieki lekarskiej nawet sie nie wypowiadam....szkoda nerwów... Nadal mam do nadrobienia kilka setek postów..... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Abie 02.08.06, 14:18 No jasne, że kciuki będziemy trzymać, co ja mówię, już zaciskam!!! Czyli Wasza data to najprawdopodobniej 03.08.2006! DD A już myślałam, że może Kamyczek przyjdzie na świat równe 2 m-ce po Elizie, czyli 4-go... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Abie 02.08.06, 14:30 Gviazdeczko - to Elizka już ma 2 miesiące???? Jessssu jak ten czas zasuwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Abie 02.08.06, 14:38 Sama się nie mogę nadziwić, że mam już taaaką dużą pannę! Chyba odstawię wspomniane wczoraj pigułeczki, bo dosłownie mnie zalewa, buuu, a @ to nie jest! (( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Abie 02.08.06, 14:51 Abie trzymamy kciuki zebys jutro juz trzymala malego, przeterminowanego uparciuszka na rekach!! ) i czekamy jutro na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Abie 02.08.06, 14:52 balbinko- rozmawiałam już z lekarzem-mówiłam już mu jaka jest sytuacja i czy to w takim przypadku ma senst. Powiedział zdecydowane TAK. Dla mojego zdrowia. Bo tylko wtedy mogę w miarę normalnie miesiączkować i wyrówna się poziom hormonów. Nie będę uzależniona (nie tak bardzo) od leków. A jeśli w tym czasie dzidziuś się trafi to tylko oszaleję ze szczęścia ) A poza tym jak to powiedział mój ginek-muszę po zabiegu odpocząć. ten ginek podchodzi do tego bardzo poważnie - nie pisałam wam ale od dwóch miesięcy jeżdżę do innego gina - po historii z wielką torbielą i brakiem możłiwości dodzwonienia sie do profesorka znalazłam innego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Erguś 02.08.06, 15:08 Ty niecnoto!!! Nie czytałas naszego statutu????))))Inny ginek??????????? Skoro tak sie dzieje...to faktycznie nie czekaj z laparo tylko idź za ciosem!!! Gwiazdeczko a na co te tabsy???? Czyzby już antykoncepcja??? Słyszałam wiele opinii...i wszystkie osoby radziły odczekac kilka miechów az sie sam organizm wyrówna po porodzie...moze cos w tym jest... Skoro zalewa, a miało nie zalewac...to rzuc je w diabły...a...i dzwon do gina, moze trzeba brac cos na zatrzymamnie tego krwawienia... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Erguś 02.08.06, 15:10 Wrócę wieczorkiem....pa, pa)) Miłego dnia wszystkim paniom ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erguś 02.08.06, 15:10 Tak - wiem - przyznaję się - nie bijcie!! To on zmobilizował mnie i męża do badań żołnierzyków. Jak to powiedział: "u mnie jest równouprawnienie" i był w szoku że do tej pory mąż nie robił badań. Po obejrzeniu jego wyników stwierdził że teraz spookojnie można robić laparoskopię. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Erguś 02.08.06, 15:53 Hej Laseczki!!! Cały dzień myśląłam o feromonce i mocno kciuki zaciskałam. Feromonko - teraz wiecie w czym problem, wiec histeroskopia jak najbardziej wskazana. Buziaki dla Ciebie!!! Gviazdko - Eliza ma juz dwa miesiące??? To ile ja tu z wami siedze??? Wydaje mi sie, że bardzo krótko, ale chyba ze trzy miesiące będzie. aaa...skoro zastosowałaś podnoszenie Małej, to zapomniałam napisać, żeby kłaść ją tak samo...tj. przez boczek i kululu na plecki Ergusiu - Abie bardzo mądra kobieta ma racje i słuchac się trzeba,a dołeczki wyganiaj precz!!!! Zuziu - mówisz, że nad Poznań dołki pofrunęły??? Dziwne, bo od nas jeszcze nie poszły... Może to jakaś plaga, bo i nad Zielonką jakieś chmurki... Marudko - jak dmuchanie??? Abie - jutro zaciskamy kciuki i czekamy na optymistycznego sms'a!!!! Kogo będziesz informować??? Ja poprosze jutro sms'a z dobrą nowiną, bo z babcia na kontrole oczka jadę. Balbinko - witam pourlopowo!!! Ja myślałam, że Ty pełna dobrego humorku wrócisz, a widze, że dołeczek i Ciebie dopadł. Co do bólu główki, to zapewne wina tej wietrznej pogody. mnie juz od wczoraj boli, ale ponieważ to 27dc to żadnych tabletek wolę nie brać z nadzieją na.... Fantaisie - zabraniasz mi ryczeć, a później, chyba na złość jak sądzę () wysyłasz takiego maila, że gdybym była pomalowana, to mój makijaz znalazł by sie na kękawie koszulki. Piękne...oby jak najszybciej realne.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :)))))) 02.08.06, 16:17 Ale leje tutaj - nareszcie troche powietrze inne, ale za to siedzimy w domu, a mielismy nad morze jechac. Poczytalam tylko o problemach ze sluzba zdrowia - ja tez moglabym dolozyc swoje - najlepsze jak mi sie cos zrobilo pod broda (podobno zapalenie slinianki) i lekarka nie chciala mnie przyjac, bo powiedziala, ze moze to swinka, a ona nie chce sie zarazic bo ma male dziecko... To dlaczego na macierzynskim nie siedzi?! Misia ciotka mojego meza jest dentystka wiec wiemy cos o nfz - ile to placa itd... No coment. Cale szczescie tutaj doplaca sie do wiekszosci badan i lekarzy, ale ja jak na razie nie narzekam. Nie podobal mi sie system ginow? Poszlam do poleconego. Ten polecony mi sie nie spodobal to zrobilismy wywiad wsrod znajomych i znalezlismy lekarza z powolaniem (nie zawsze bierze kase, a w ogole to nie placimy duzo za wizyte), jest kompetenty, dokladny, delikatny, uprzejmy. Ja tez uwazam, ze dobrze, ze Feromonka odkryla, ze cos jest nie tak. Mysle, ze mnie tez czeka albo hsg, albo laparo... Abie trzymam kciuki za jutro. Ergus nie smuc sie!!! ja tez uwazam, ze wszystko w swoim czasie. Tez bym juz chciala z brzuszkiem chodzic, ale coz - z jednej strony to dobrze, bo moze znajde prace i bede miala wszystkie swiadczenia w ciazy i wiecej kasy, moze kupimy dom??? Na pewno bedzie dobrze! Ergus wierze, ze i dla Was tez! Przeczytalam tylko dwie strony postow i to od konca, wiec za duzo info nie wylukalam )))) No, ale coz - goscmi sie trzeba zajmowac... Aaa Tatanko dla Ciebie i Twojej mamy duzy uscisk i caluski ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzień dobry :) 02.08.06, 16:18 melduję się na krótko, w trochę lepszym humorze, ale tylko trochę padam już na twarz bo miałam przeprowadzke swojego biura i pakowanie, rozpakowywanie itp.- ledwo żyję poza tym testy sie nie myla - @ przyszła dzisiaj i tyle, musze Was dopiero przeczytać buźka Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: srodowo 02.08.06, 16:20 Witam e-psiepsiolki! Widze, ze humory dalej nie sa kolorowe, moze cos wymyslimy co, zeby jakos ogolnie wszystkim sie "polepszylo" bo jak tak dalej pojdzie to bedzie niezbyt ciekawie z nami wszystkimi. Balbinko z powodu babci buziaki i usciski przesylam. Abie u mnie kciuki tez juz dawno zacisniete. Moze sie Lusiek przestarszyl jak ulsyszal o CC jutro o 8 i w nocy sam sie wygramoli? Feromonko buziaki sle ale takjak dziewczyny pisza przynajmniej wiesz na czym stoisz i wiesz co powinno byc nastepnym krokiem w drodze po dzidziusia. Erga nie czekaj z zabiegiem, zrob jak lekarz mowi. Nie chce Cie straszyc ale M. kuzynka miala podobnie i czekala bo jej maz wyjechal za granice na 6 m-cy wiec stiwerdzila, ze nie bedzie niepotrzebnie przez to przechodzic jak jego i tak nie ma. Poszla dopiero po tym jak on wrocil i bylo juz z nia o wiele gorzej. Przypadek przypadkowi nie rowny, u Ciebie moze byc inaczej. Ale idz, najwyzej pojdziesz jeszcze raz. Wiem, ze to do przyjemnych zabiegow nie nalezy ale lepiej isc dwa razy i potem sobie w brode nie pluc. A to i tak mnij boli niz porod ) Tak slyszalam. Tatanko to kiedy test kochana? Jak tam Jutka i Jaania, ktory to dc? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka popołudniowo 02.08.06, 16:42 Witam laski! Eh padam na buźke, nie wiem czy to możliwe, ze po lekach rozkurczających spałam całe popołudnie czy to poprostu stres opadł i w końcu jestem spokojna. Dzieki wielkie za tzrymanie kciuków - przydały sie bardzo, bardzo mocno! - jesteście kochane! Troszkę marwię sie, że mam nienajlepsze wyniki, ale cieszę sie że chociaż jeden jajowód jest drożny - dr potwierdził, że z jednym faktycznie można zajść w ciążę, nie jestem tylko pewna tej jednorożnej macicy - czy w takiej sytuacji istnieje możliwość zagnieżdżenia się maleństwa... Z tego co powiedział dr to histeroskopia jest konieczna..., mąża badanka są oczywiście nadal aktualne... ja jeszcze zastanawiam sie nad histeroskopią, czy robić ją już po najbliższej @, czyli wypadałoby gdzieś 28 sierpnia, a 2 września idziemy na wesele do bliskiej rodziny więc chyba raczej odpada bo wtedy w szpitalu leży sie chyba ok 3dni. Erguś a może Ty pamiętasz ile musiałaś zostać w szpitalu po histeroskopii? aha odnoście wenflonu - wcale nie był taki straszny tylko, że podświadomie trzymałam rękę cały czas sztywno, bo miałam wrażenie że jak zegnę to krew poprostu siknie lece poczytać coś o histeroskopii do później M. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: popołudniowo 02.08.06, 16:52 eromonko dobrze ze jeden jajowod drozny, a Erga pewnie Ci wszystko powie o histeroskopii.Wazne ze wiesz co dalej, jak działać.No i trzymam kciuki zeby te badanka i zabiegi przyniosly efekt w postaci dwoch kresek! Jutko, przytulam!!! Abie czyli juz jutro? kciuki zacisniete, modlitwy popłyną) Niech Twoj M. da nam znac, gdy bedziez juz tylic Luska w ramionach, bo całe forum bedzie czekac z zapartym tchem Bylismy dzis u pediatry, bo podobnie jak Elizka, Miki zaczal sie ostatnio wyginac do tylu (wiec tatanko twoje uwagi bardzo mi sie przydaja). Jutro mamy usg główki, no i oczywiscie sie martwie czy wszystko bedzie ok, choc pediatra mnie uspokajał, no ale to w mysl tego co wysłała Fantaisie - nie sposob sie nie martwic o dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: popołudniowo 02.08.06, 16:52 oczywiscie mialo byc Feromonko, przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:17 fermonko! dobrze, ze sie pojawilas. Na pewno bedzie latwiej kiedy wie sie kim jest wrog. Zycze Ci teraz tylko zdrowka! Erga, a Ty co za sciemy odstawiasz? Kochana przeciez to chodzi o twoje zdrowie. Ej Laska, Laska!!! Juteczko, no to CMOK! Megi, a ten twoj maly kawaler, to kawal czarusia ... I powiedz, jesli nie jestem zbyt natarczywa, ile Ty masz lat? Bo sadze, ze babcie wolaja za Toba, "oj taka mloda i juz z wozkiem" Gviazdko, to juz dwa miesiace?!?! A co do tych pillsow. Moja kolezanka tez je brala i tez na poczatku krwawila. Ale zapytaj najlepiej ginekologa zanim je odstawisz. teraz ona sobie bardzo chwali. A ja pospalam troche ponad godzinke, bo jakos tak mnie zmoglo. Z reszta jak czesto na stres tak reaguje, a przyznaje, ze troche sie podenerwowalam. Z jednej strony ciesze sie, z drugiej sie boje. Ale najwazniejsze, ze jutro bede miec juz tego leniwca! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:24 Jakie ściemy??? Idę na laparoskopię i już!! bo to jedyne "lekarstwo" na mój przypadek. I liczę na to że po zabiegu się uda - i już!! A gdzie ty tu widzisz ściemę, hę?? może w tym że wam nie mówiłam nic o ginku... Oj - nie chciałam wam głowy zawracać ;-PP Co do terminu laparo to czekam na szanowną @ i zaraz po niej lecę do ginka umówić się na termin. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:30 no zebys nie za dlugo sie zastanawiala DDD no i nie ma gadki o zwracaniu glowy, to wymazujemy z poprzedniego posta. Erga, przeciez my po to siebie mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:32 wiem, wiem ) No więc mój nowy ginek nie dość że jest blisko to jeszcze dał mi swój numer tel kom. że jakby się coś działo to mam dzwonić!! Wszystkim pacjentkom ciężarnym daje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:34 Ergo ten nowy ginek jkis taki konkretniejszy jest, czy tylko mi sie wydaje? tzn. szybko przystepuje od słów do czynow trzymam juz kciuki za ta Twoja laparo! Abie juz 28 wiosen mi stuknie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:36 dobra, wiedzialam, ze 20 nie mozesz miec, ale w zyciu bym nie powiedziala, ze 28. Powaga, wygladasz tak mlodziudko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: popołudniowo 02.08.06, 17:37 tak mi się wydaje że konkretniejszy. Przede wszystkim jak poszłam do niego z wynikami i z wypisami ze szpitala to zapytał czemu od razu przy histeroskopii nie zrobili mi laparo - za jednym zamachem. Że przecież przy PCOs prawie zawsze powinno się zrobić zwłaszcza jak pomacał sobie moje jajniki. Stwierdził że są twarde czyli otoczka się już dość gruba zrobiła i trzeba zrobić w niej "okienka" - wtedy pęcherzyki (stymulowane) będą pękały a nie tak jak teraz torbiele. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Feromonko!! 02.08.06, 17:21 Przede wszystkim histero jak i inne zabiegi robi się przed owulacją czylu przed 10 dniem cyklu. Ja ci powiem jak u mnie wyglądała histeroskopia: Rano zgłosiłam się do szpitala, troszkę papierków i po ok dwóch godzinach byłam już na oddziale. To znaczy siedziałam w piżamce na krzesełku przed salą zabiegową razem z 4 może 5 paniami. Wszystkie czekały na zabioegi.W międzyczasie wypełniało się jakąś ankietę pobytu w szpitalu czy coś w tym stylu. Pierwszą panią wywiexli po ok 20 minutach, później chyba szłam ja. Najgorszym momentem było położenie się na tym wyrku w pozycji rozkrocznej przed ok 15(!!!) osobami!! To znaczy to byli lekarze, anestezjolog i jakieś tam pielęgniarki i około 5 sztuk studentów (chyba) bo na młokosów wyglądali. Ale jak już mi wstrzykneli coś po czym odleciałam to było juz dobrze ) Obudziłam się jakieś pół godziny później na łóżku postawionym na korytarzu. od lekarza tyle się dowiedziałam że oni proponują pacjentkom zostać do drugiego dnia ale można wyjść tak po 16-tej (lekarze idą do domu) Tyle że wypis jest z datą dnia następnego. w tym pierwszym dniu byłam dość obolała. Na drugi jeszcze też. Ale później korzystałam jak mogłam z chorobowego biegając po sklepach. A chorobowego dostałam 2,5 tygodnia - bo tak sobie zażyczyłam (pani się mnie pytała ile chcę) A co do plamienia to miałam jakieś 4 dni ale to naprawdę skąpe-wkładka w zupełności wystarczyła. Czy jeszcze chcesz coś wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Feromonko!! 02.08.06, 17:25 Aha - były ze mną też panie które miały cos usuwane podczas histero - jedna coś z szyjki macicy, a druga chyba mięśniaka (starsza pani) I też wyszły równo ze mną!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Agatko! 02.08.06, 17:30 ale wyczerpująca wypowiedź - dzięki wielkie troszkę mi się rozjaśniło, ale mam jeszcze kilka pytań z tego co już wiem to u nas w szpitalu robi sie histero raz dziennie (jedenj pacjentce) bo jest jeden komplet narzędzi O co chciałabym zapytać?... - czy wogóle czujesz coś podczas badania, czy coś boli? - jak długo "po" byłaś w szpitalu? ... narazie chyba tyle, a przed chwilką miałam 100 pytań jak mi sie coś przypomni to pozwolę sobie napisać, ok? M. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Agatko! 02.08.06, 17:30 ale wyczerpująca wypowiedź - dzięki wielkie troszkę mi się rozjaśniło, ale mam jeszcze kilka pytań z tego co już wiem to u nas w szpitalu robi sie histero raz dziennie (jedenj pacjentce) bo jest jeden komplet narzędzi O co chciałabym zapytać?... - czy wogóle czujesz coś podczas badania, czy coś boli? - jak długo "po" byłaś w szpitalu? ... narazie chyba tyle, a przed chwilką miałam 100 pytań jak mi sie coś przypomni to pozwolę sobie napisać, ok? M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Agatko! 02.08.06, 17:35 Przede wszystkim jesteś w głębokiej narkozie-czuwa nad tobą anestezjolog - więc nic!!!! nie czujesz. Budzisz się już PO. ja wjechałam tam około 11 a o 11.30 już się obudziłam. Zabieg trwał około 15 minut. I o 16-tej wyszłam ze szpitala. Dobrze że mężusia miałam przy sobie bo ja troszkę obolała byłam a poza tym po narkozie jakiś czas są zawroty głowy. Tak więc w szpitalu w sumie byłam może 9 godzin razem z formalnościami porannymi. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Agatko! 02.08.06, 17:40 No proszę jak szybiutko! to prawiee tak jak ja dzisiaj. Ja proawdopodobnie bede musiała zostać, a to mi sie nie za bardzo podoba, a chciałabym iść jak nawcześniej na histero, ale to wesele...nie mam się po co taka obolała tam pokazywać, no nic zobaczymy... aha po dzisiejszym dostałam zwolnienie do 14.08.2006 - też tak sobie zażyczyłam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Agatko! 02.08.06, 17:44 I bardzo dobrze - odpoczniesz sobie troszkę. Ale nawet jeśli cię zostawią na noc to rano cię wypiszą że na południe będziesz w domu. A po trzech dniach to ból jest lekki małpowy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Agatko! 02.08.06, 18:11 Jejku...Abie, czyli jednak cc? Feromonko-jestes juz po, i wiesz , co było grane...Nie bój się histeroskopii, dziewczyny juz chyba wszystko napisały...będzie ok, zobaczysz... A ja mam swiezo zrobiony pedicure, i zrobiłam sobie spacerek z pracy do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 18:54 Co tu tak cicho??? Ide na pobranie krwi, buuuuuu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 19:08 Hej hej witam sie wieczornie po to żeby się pożeganać Nie czytałam dziś prawie nic bo cały dzień we Wrocku, teraz padam na pysk a tu jeszcze prasowanie i pakowanie. No i wstrętna @ "już jest w ogródku i wita się z gąską". Wiedziałam, ze mi dokopie na sam wyjazd ( Wyjeżdżamy o 3 w nocy więc jeszcze trochę musimy przekimać. Zegnam się z Wami na jakiś tydzień, bawcie sie dobrze beze mnie. Bardzo prosze informowac mnie o wszystkich newsach. Abie trzymam kciuki!!!!!!!! Dajcie znać jak już będzie po wszystkim. Jak wrócę to sie odezwe i oczywiscie podeśle potem zdjęcia. Buziaki!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 19:16 Jaaniu, miłej zabawy i koniecznie odpocznij))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 19:15 Cześć Kochane!!! Abie, czyli jutro nadejdzie ten dzień)) bardzo się cieszę!!!! i nie martw się na zapas, co ma być to będzie i koniec! Jutro będę cały czas myślami z Tobą!!!!!!!!!!!!! Feromonko, jesteś bardzo dzielna dziewczynka, z jednym jajowodem spokojnie możesz być w ciąży! a ten rodzaj macicy też nie jeste problemem, moja koleżanka urodziła już dwie zdrowe dziewczynki, trzeba się tylko bardziej oszczędzać! Erga, jesteś tajniaczka))) działaj kobieto, działaj!!!!! Megi, na forum widocznie panuje wirus z odginaniem! całe szczęście, że mamy Tatankę, która nas uczy jak się trzeba wtedy zachowywać!!!! Althea, rany kota, gdzieś Ty pojechała??? podwijaj kiecę i zmywaj się)) Balbinko i Erguś, czasami robi się ciężko na serduszku, ale my wszystkie wierzymy że nas czas jeszcze nadejdzie, z jakiegoś powodu widocznie musimy dłużej poczekać! ale główki do góry, same radości przed nami Jutka, całus już i to nie jeden do Ciebie leci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Olcia-współczuję(((( aż mam dreszcze........ Tatanko nadal krzyczę, nie wolno płakać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja miałam dzisiaj sądny dzień, myślałam, że szybko wszystko pozałatwiam a dopiero wróciłam do domu i nóg już nie czuję, oprócz tego przytargałam 15kg worek żarełka dla psic i chyba będę mieć przepuklinę oczywiście jeszcze sporo standardowych zakupów... Całuski dla wszystkich)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 19:53 Witajcie wieczorową porą! Balbinko, wizyty na łonie rodziny nie zawsze są wskazane. Czasem trzeba potem wiele rzeczy odkręcać i na nowo tłumaczyć. Nie poddawaj się jednak. Mam nadzieję, że za dwa-trzy dni znów wszystko wróci do normy. No i za kilka dni zacznij go urabiać, że może jednak jakiś romantyczny urlop tylko we dwoje też nie jest złym pomysłem. Marudko, jeśli Karwacka radzi invitro, to chyba rzeczywiście będzie to najlepszym rozwiązaniem. Drogie to jak piorun, ale przynajmniej jest szansa, że nie trzeba będzie tracić kolejnych lat na bezskuteczne starania. I nerwów, przy okazji. Abie, spokojnie, to tylko propaganda. Boją się, że wyborcy o nich zapomną, a wybory do samorządów nadciągają wielkimi krokami. No i jutro rano będę trzymać kciuki, żeby wszystko szybko i sprawnie poszło. Ale fajnie, jutro już będziesz miała swoje maleństwo! Feromonko, jednak dobrze, że poszłaś teraz na to hsg, a nie czekałaś kolejnego miesiąca czy dwóch. Wiesz przynajmniej, na czym stoisz, i możesz spokojnie pomyśleć, co dalej. Mam nadzieję, że teraz pójdzie już z górki. Erga, Abie ma rację. Pracujecie, dorabiacie się, myślicie o wyjeździe. Może po prostu za dużo nerwów jak na jeden raz? Ale laparoskopię bym zrobiła, skoro ten ginek tak radzi. Wierzę, że jak już sobie wszystko poukładacie, to dziecko samo sobie wybierze odpowiedni czas. Ja zresztą też mam nadzieję, że jak już załatwimy sprawę mieszkania albo przynajmniej zdecydujemy, czego tak naprawdę chcemy, to wszystko samo się ułoży. Bo na razie wyniki wszystkich badań mam w normie i nikt nie wie, dlaczego się nie udaje. Gviazdko, a mówiłaś lekarzowi o tych plamieniach? Ja pamiętam, że jak zaczynałam antyki, to przez pierwszy cykl też cały czas podplamiałam. Lekko, ale jednak. Strasznie to było upierdliwe. Tylko że mnie lekarz uprzedził, że tak może być, i rzeczywiście po miesiącu wszystko przeszło. Jutka, ściskam! Strasznie mi przykro. A propos badań. Obśmiałam się dziś nieźle. Poszłam na usg z badaniem przepływów, ale do gina, u którego nigdy nie byłam. Wchodzę do gabinetu, pan doktor (swoją drogą przesympatyczny) wita się ze mną i nie dopuszczając mnie do słowa, od razu przechodzi do pytań: - Czy jest pani w ciąży? - Nie. - A rodziła pani kiedyś? - Nie. - Ale w ogóle pani współżyła? - Taaaak... I wtedy dopiero zdołałam mu powiedzieć, że ja na badanie przepływów. Ale trochę się zdziwił, że dr Jerzak kazała mi zrobić to badanie w 14-15 dc, bo przy długich cyklach powinnam jeszcze trochę poczekać i przyjść w okolicach owulacji. A mój pęcherzyk ma na razie 11 mm, więc jeszcze trochę musi podrosnąć. Za to endo ma już 9 mm. Chociaż ono rośnie jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 20:06 Ale sie musialam wku...ic znowu. Tam gdzie mam najblizej do pobierania krwi pracuja same czarne kur..szony. Wiem, wiem zaraz uslysze, ze rasistka jestem i tak nie wolne, ale pogadac moze sobie tylko ktos to tu troche z nimi poprzebywal. Maja podejscie do zycia i do pracy jak najprostszy organizm zyjacy na tej planecie. Nie wszyscy oczywiscie ale tak 75% to jak w banku. Pretensje do wszystkich i o wszystko. Prawie z tamtad ucieklam, to byl moj 3 raz w tym miejscu i juz wiecej nie pojde. Laske ci robi, ze ci krew pobierze a jak sie przy tym odzywa!!! Juz chcialam menadzera prosic ale sobie pomyslalam co sie bede denerwowac takich ludzi i tak sie nie da zmienic. Zeby jeszcze krew umiali pobierac. Ja mialam przez moja tarczyce krew pobierana co 6 tygodni przez prawie 6 lat i czuje jak to kots dobrze czy zle to robi. Juz chcialam jej zwrocic uwage ale sie powstrzymalam. Kiedys w Polsce jak zwrocilam uwage pielegniarce, ze chyba cos zle sie wbila to mi nazlosc malpa zyle na wylot przebila i mialam krwiaka pod skora od nadgarstka po pache przez 2 tygodnie, sino-purpurowego. Na koniec powiedzialam dziekuje zeby zobaczyc czy chociaz wtedy sie odezwie normalnie a ona mi na to "Aha", zyjac gume, odpowiedziala. Az mi sie gotuje w srodku. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 20:30 Nic mi nie mówcie o pobieraniu krwi, tez muszę dać sie skłuć Abie, na którą jedziesz do szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 20:47 Erguś..a ja tak sie tu o ciebie cały czas zamartwiałam..że ty tak w stagnacji dryfujesz....i ciagle męzusia wyrzucałam na badania.... Cosik mi sie wydaje,ze ty chyba nie lubisz jak ci sie o tych lekarzach tak przypomina...co??? A mama w końcu dotarła do gina??? Feromonko, głowa do góry!!!Buziaki!!!...Może po tym hsg @@@ przylezie wcześniej)) Jutko i Janiu..przytulam!!!!!!! Tatanko i Fantaise..co sie dzieje...jakie smutasy was dopadły???????Całuję w zmartwione pyszczki!!!!! Melbuś, słońce jak sie czujesz???Synek juz wie,ze kroi mu sie w domku konkurencja??? A ja chyba sie pociacham((((Życie jest do bani...głupie jak but...i nie ma sprawiedliwosci oj nie ma..chyba tam na górze sobie kpiny ze mnie urzadzają: (((((((((Wyobraźcie sobie ,ze moja cud bratowa najprawdopodobniej jest w ciązy!!!!!Dzis była u gina potwierdzic na usg....Nie wiem , jakie były wyniki...i az sie boje pomyslec, co bedzie sie działo, gdyby to dzieciatko bylo w drodze....bo przeciez to nie jest dziecko mego brata....zatem przez jego głupote ich sytuacja jeszcze bardziej sie skomplikuje... Ryczeć mi sie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 20:57 Balbinko-masz rację - nie lubię ) Ale swoje robię bez przypominania. Jaaniu - ściskam mocno - skoro twoja małpa cię dopadła a ostatnio dwa dni później mnie to teraz wiem że i ja mam się jej spodziewać w piątek.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 20:58 A co do mamy to właśnie wczoraj znów poruszyłam ten temat - uparta jak osiołek!!! Nie da się nawet stadem koni zaciągnąć. Stwierdziła że nic ją nie boli więc po co. A jak człowiek zaczyna szukać to na pewno znajdzie - więc ona woli żyć w nieświadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:02 balbinko mam nadzieje ze jednak bratowa nie jest w ciazy a ja zaraz zasiadam do kolacji przy swiecach z winkiem) M nie pojechal Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:10 A ja dzis mam kryzys - padam na pysiora... nie mam sily nawet rozmawiac... Jutko, Jaaniu - przykro mi... Balbinko, kurde ale to zycie jest niesprawiedliwe... strasznie wspolczuje Ci takiej sytuacji rodzinnej... i mam nadzieje, ze to jednak nie ciaza. Lusiek, czekamy na Ciebie - staraj sie chlopie! Lalisiu, smacznego zycze! No i zamykaja mi sie oczeta... lecem na kanapke! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:23 Lalisiu, wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu Kocurku, a co Cię dzisiaj tak zmęczyło? mam nadzieję, że nie odreagowujesz w ten sposób rozmowy ze mną Balbinko, brak mi słów, oby to jednak nie była prawda! dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe???? Jaaniu, ściskam! Abie o której jutro ruszasz? Olcia ja Cię bardzo proszę wstrzymaj się na przyszłość od takich opisów, jeszcze do siebie nie doszłam.... Yskyerko mleczko już mi się chłodzi))) i wiesz co będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:27 Balbinko, normalnie jestem w szoku. Oby to jednak nie była ciąża! Fantaisie, smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:36 Abie, to już jutro!!! Ściskam kciuki. Planowana cesarka to napradę dobry pomysł w przypadku Luśka. Jedna moja bratowa zaplanowała cesarkę jeszcze wcześnie (odbyła się tydzień przed terminem) bez żadnych specjalnych powodów, chyba kierowały nią złe wspomnienia pierwszego porodu.Po cesarce baardzo szybko wróciła do formy (milczeniem pominę fakt, że sama sobie szwy zdjęła), a mała od początku chowała się bez żadnych problemów. Druga moja bratowa miała cc z konieczności. Mimo długiego wywoływania porodu nie miała skurczy i po iluś tam godzinach od odejścia wód zdecydowali się na cc. Kilka dni później już biegała) A Emilka taki sposób wyjścia na świat też zniosła świetnie)) Feromonko, powtórzę za Balbinką - głowa do góry, 1 badanie masz za sobą i wiesz na czym stoisz. Zrobiłaś naprawdę duuży krok w upragnionym kierunku)) Będzie dobrze, zobaczysz Olcia, koszmar! Ja dotąd nie miałam żadnych złych doświadczeń z pbieraniem krwi. Dzisiaj rano miałm kolejne - babka najpierw długo szukała żyły, ale wbiła się dopiero, jak ją znalazła, trochę ponarzekała, że twarda i że krew nie chce lecieć (moje fajne ciśnienie), ale ja nic nie czułam (oprócz tradycyjnego ukłucia). I ku mojemu zdziewieniu, nie mam żadnego krwiaka. Dobre "pobieraczki krwi" na Polnej to chyba jedyny powód, dla którego jeżdżę pół godziny do szpitala zanim iść do przychodni, która mam pod domem. Balbinko, chyba nie pojmiemy planów Tego na górze. Współczuję ciężkiej sytuacji w rodzince. A M trzeba niestety wyregulować. No i popracować nad wakacjami tym razem tylko we dwójkę Powtórzę pytanie z wczoraj - kiedy przyjeżdżacie do Poznania? Jutko i Janiu -ściskam mocno.... Czy ktoś miał wieści o Matalce? Fantaisie - tekst niesamowity.... CHCĘ odczuwać taki lęk.... Erga, lubisz konspirować co? Przecież tutaj się pisze o wszystkim ) Najważniejsze jednak, że jesteś zadowodolona z nowego gina. Ten Twój profesorek za bardzo mi się nie podobał. Za mało odpowiedzialny był za swoje pacjentki! A na mamę to mogę sprzedać Ci swój patent. Moja tez baardzo długo się opierała przed badaniami kontrolnymi, czym mnie w przerażenie wpędzała. W końcu mój brat zaprosił ją do siebie do W-wy na badania do kliniki, w której miła abonament, m.in do nefrologa i paru innych, do którym mama musiała iść i opłacił wszystkie wizyty. W pakiecie był też ginekolog. Mama nie mogła się wycofać. A potem bardzo chwaliła sobie tą wizytę, bo w pamięci miała jeszcze socjalistyczne gabinety i niezwykle "miłych" ginów i tak naprawdę to się bała, że coś znajda po latach i że ktoś ją opieprzy, że tak długo nie była. A tutaj był pełen komfort, fatruszki do przebrania itd. No i nikt słowem nie wspomniał, że powinna wcześniej. A wyniki były idealne. Lalisiu, no to miła kolacyjka się zapowiada Wszystkiego najlepszego i smcznego! Widzisz Tatanko,chmura z dołkami ciągle jest nad Poznaniem. Widać oderwał się kawałek od Waszej i nad moim osiedlem zaległ Nie dostałam dziś żadnych zdjęć((((( Dzisiaj u mnie w domku cisza...M ogląda jakiś głupi mecz a ja się do niego nie odzywam. Kłócimy się właściwie od rana z przerwą na pracę. I chyba każdy powód jest dobry, żeby się pokłócić(( I nie podoba mi się to, ale teraz pora na jego ruch, bo ja już próbowałam. Kurcze, nawet pranie poszedł wieszać sam i nie wołał mnie, żeby mu pomóc. A nie, bo właśnie przyniósł mi moje koszulki, żebym je po swojemu powiesiła.Więc jednak jest jakaś korzyśc z braku jajka.Nie trzeba "dziecka robić" Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:53 Zuza...to chyba jakas zaraza opanowała naszych facetów....mój był wczoraj taki kłotliwy ....I poszło o wakacje...jego..nie nasze(( Powiedziałam, jak mi jest przykro,ze nadal czuje sie kawalerem bez zobowiazań..wypomniałam,ze mialismy juz kilka razy w planach góry...i ciagle twierdzi,ze brak kaski...ale chce sam wydac kupe kasy na swój(mnie nie chce zabrac, chociaz mamy oboje zaproszenie) wyjazd do swego znajomego..który bywał ostatnio ciagle w Polsce..a sam nas jeszcze nie odwiedził...pomijam,ze to maz raczej dzwoni..Powiedziałam cos o wstretnym egoistycznym podejsciu...i "super" wakacjach u teściowej .... Dzis cisza na temat jego wyjazdu do Niemiec...normalnie nie miałabym zastrzezeń..ale faktycznie gosc troche go sobie olewa...a chęc podtrzymania kontaktu powinna wypływac z obu stron... Kurczę,musze pogrzebać w moich wynikach...mnie sie wydaje,ze ja tez mam maciczke jednorożną... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 22:17 Fantaise, o jakim lęku pisałas..ja cos chyba przeoczyłam..(( Zuza, sposób na mamę fajowy)) Gwiazdeczko, masz cudna córunię...a jak jej szybko włoski rosną....domek rośnie...i juz zazdroszczę..bedzie przesliczny!!! Kasiu 06.06tornistry obu pociech superowe.A twoja Izolda przypomina mi Tygryska z jezycjady...ma dziewczę charakterek...Sadzę tez ,ze braciszek by im sie przydał)))Zdradź ile masz latek..chyba nie az tak duzo co??? Skoro taka polityka prorodzinna tam panuje... Olciu, widziałam twoje maleństwo...i az sie poryczałam ze wzruszenia...wszyscy zawsze mi powtarzają,ze mam oczy w mokrym miejscu....ronię dosłownie krokodyle łzy.... Monisiu...dobrze,ze sunia spi na brzegu łóżka...biedny Pawełek..znalazło sie tam dla niego miejsce??? Jutko,może zrób sobie badanka hormonków, co??? Jak prace przy domku i garażu??? Janiu..miłego urlopu... Zuza, nie martw sie , pecherzyk może sie przestraszył..jeszcze ruszy)) Melbuniu..czymś podpadłam??? Erguś..tak sobie pomyślałam))Ale nie licz na to,ze przestaniemy sie martwić)) Tysiu jak pokarm??? Pij duzo herbatki z mlekiem!!! Nikusiu, co z wynikami małej??? Kiedy chrzcinki?? Czy ktos ma może zdjęcia malutkiej Martynki??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 22:28 Feromonko..przejrzałam moje wyniki..i teraz sie zastanawiam skad w mojej mózgownicy pojawiło sie info,ze ja tez mam jednorożną...no nie wiem((((Chyba zaczynam głupieć...Czy tę informacje mozna uzyskac tylko po hsg czy tez po zwykłym ręcznym badaniu???Może mnie ktos oswieci??? Fantaise, ja tez chce przepis na to cos pysznego od yskierki...i widze ,ze z ciebie prawdziwy konan niszczyciel)) Yskierko...wiesz, tak sobie myslę,ze kocurek ma rację..chyba juz czas byś zaczęła sie zastanawiac nad ojcem Franciszkiem... Ja miałam np przestawiona polaryzację..i mój bioenergo stwierdził,ze w tym przypadku nie może byc mowy, by nam się małe urodziło. Teraz chcę jeszcze spróbowac u ojca...Może jeszcze cos jest nie tak jak trza...a medycyna nie potrafi tego wyłonić.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 22:41 Chyba mam jakies omamy...z ta moją jednorozną...cos sobie wmawiam???O kurczaki, jest źle ze mną...na mózg mi pada czy co.... Misiu, bulwersujące!! Zuzek , najwazniejsze,ze wyciągnął rękę...Buziaki))W Poznaniu byłam wczoraj...i niestety twój numer był w zablokowanej komórce(( Na dodatek przez te wstretne objazdy..mąz pogubił sie i zamiast Franowa..zobaczylismy Komorniki...((A chciałam pobiegac po M1...nie mam żadnej spódniczki((((( Ide zrobic porzadki w skrzynce...i doczytać zaległe posciki... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 22:52 Balbinko, przepis jest tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28597517&a=28597517 Zachwalałam wczoraj na forum. A co do brata Franciszka, to chyba powoli dojrzewam do tego, żeby się do niego wybrać. Czekam jeszcze na wyniki ostatnich badań - w kierunku trombofilii i genetycznych, a potem zostanie mi już tylko histeroskopia, prof. Wołczyński w Białymstoku albo diagnostyka implantacyjna. Wszystko inne już chyba mam sprawdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 23:01 Balbinko, a moze twoj brat sie jakos z ta wstretna baba godzil? czy tez pewne jest, ze to z czasu jej "wychodnego"? Oby tylko jej sie wydawalo. Misiu, toz to qwa czlowieka trafia. Najgorsze jest to, ze ten dzieciak jest jaki jest, ale to nie jego wina, tylko takie starej leniwej krowy. I powiem Ci, ze ja tez czasem mysle, ze rodzice pokazali mi zla droge. uczyli mowic, prosze, dziekuje i byc grzecznym, a niep okazali jak sie lokciami przepychac i po chamsku brac co sie chce. Dziewczynki, jutro rano jade do kliniki i wyglada to tak: popatrza na grafik i mnie wkomponuja. Jak wszystko bedzie u nich przebiegac w porzadku, to jestem poludniem, wczesnym popoludniem w kolejce, jak beda mieli jakies afery, ktorych przewidziec nie moga, typu nagle cesarki, trudne porody itd, to przesuna mnie na piatek rano. M ma numer do Fantasyzjnej i jak bedzie po wszystkim napisze, a jakby jednak piatek, to ja sie odezwe popoludniem, wieczorem. Troche sie denerwuje. Nigdy nie bylam w szpitalu i nie milalam operacji. OK wycinali mi trzeci migdal jak mialam 3 latka. Dobra, klade sie. Trzymajcie kciuki. pa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 23:16 Abi...ja im swiecy nie trzymałam...i kurka nie wiem co mam o tym mysleć...z dwojga złego...jesli ma byc w ciazy..to wolałabym, by to było dziecko mego brata..niz tego dosłownie menela z korym sie zadawała... Tylko czy mówiłby o separacji , rozwodzie i jednoczesnie w ten sposób sie z nia godził???Trudno mi w to uwierzyć.....bo juz wczesniej żalił sie memu m...,ze go wzieła w odstawke od dłuższego czasu.... Nigdy nie zrozumiem mego głupkowatego życiowo brata...nie wtracam sie do ich zycia... niech wypiją wspólnie to piwko...... Abi, kochana, zatem jutro od rana modlitwy uskuteczniam..i kciuki beda zacisnięte!! Przytulam mocno, mocno, mocno i w strapiona główkę całuję!!! Misiu, zdjecia córci..strong women..świetne)) Tatanko...istny pałac wam rosnie)) Zuza...Miedzyzdroje cudne...a modelka na zdjęciach...no, no...no.... Janiu pięknie wygladałas!!! W ogóle tam same wspaniałe kobietki )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 21:37 Najbardziej martwi to, ze na to dziecko nikt nie będzie czekał((biedne maleństwo.. Zobaczymy, co będzie...siostra ma zasiegnac języka i jutro mi powie... Gdy mama obwieściła mi najnowsze "nowinki"...przestała mnie bolec głowa...cisnienie tak mi podskoczyło)) Moje przewidywania srawdziły sie co do joty....mam nadzieję,ze jednak w ostatecznym rozrachunku tej ciazy nie będzie.....pamietam już 2 przypadki wyimaginowanych ciaż bratowej...o jednym wymyslonym poronieniu nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 22:05 Nie jestem w stanie przeczytac co dzisiaj nastukalyscie. M. okupowal moj komputer, a szwagier mial wylacznosc na internet, bo on robi wazniejsze zeczy niz wszyscy inni. Abie, skoro jutro ma przyjsc tez dzien to ja juz zaczynam trzymac kciuki!! A moj maz jest taki pol na pol Buziaki i dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 22:21 Balbinko,gdyby oni nie byli nam tak potrzebni... Mój co prawda "wyciągnął rękę" i teraz nawet ze sobą rozmawiamy, ale i tak mnie wkurza... Chyba Wam powiem dobranoc, bo się powoli oczy zamykają Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 23:09 Abie jutro komórkę mam na szyi))) i będzie dobrze, zobaczysz ja to czuję))) a jak wrócisz to powiem Ci dlaczego Słonko)))))) wyśpij się dzisiaj!!!! Balbinko, o rany chyba też się pogubiłam....lęki??? jasny gwint! Misia, widać nie tylko ja jestem taka sierota..... ale mamusię tego chłopca to powniino się równo strzelić w ryja, tylko cholera jasna która z nas to zrobi??? Dobrze, że załapałaś to draństwo, aż mi ciary chodzą po plecach jak sobie pomyślę co się mogło stać wrrr.......... Idę spać, chyba mi nie uwierzycie jak Wam powiem że muszę jutro pojechać do urzędu skarbowego dobranoc pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 23:22 Fantaise..chodzilo o jakis tekst..po którym chyba zuza chce odczuwac taki lęk... Ogórki czekaja na jutro...jeszcze nie zakupiłam marchewki...i przede wszystkim zaleglosci forumowe nie zostały nadrobione... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 02.08.06, 23:28 Fantaisie, chęć odczuwania lęku wiąże się z twoim ostatnim mailem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lusiek!!! Pocian grzeje silniki,więc startuj: 03.08.06, 02:10 Przede mna jeszcze tylko..jakieś 800 poscików do nadrobienia... Jakies korzyści z tej mojej bezsennosci jednak są Tatanko..jak mi miło...faktycznie dawno sie nie przytulałyśmy))Dziecie w biegu tez mozna zrobic a co)) Megi strasznie sie popłakałam...Miki był z kwiatkami u Alicji.... Niepokoja mnie te twoje zawroty głowy... Ant...zgadzam się z Jutką...to tylko cisza przed burza,..no chyba,ze małe zmajstrujecie mimochodem....oby))Szef świnia(o kurczaki obrazam świnie)mam nadzieję,ze ochłonąl...a skoro rozmowa została przesunięta...boi się,ze straci tak cennego pracownika...kolegów masz cudownych)) Marudko..rzuć w cholerę tę klinikę!!!Rezerwuj docenta Fantaiselub słynna Karwacką.....długo mozna tak błądzić...trudno, jesli będzie trzeba iść na priwa, to idź..nie zwlekaj.Przytulam!!! Monia, dobrze,ze cie althea jednak nie zabiła...ja tam sie jej boję))Melby zreszta też...bojowe dziewczyny!!!!!!Nie sądziłam,że bywasz"prawie spóźniona"...hihi Melbuś...Kuba i tyle lasek..no, no.,no...trza o odpowiedniej edukacji pomysleć)) Enterku..ja ciebie pamiętam))Męzus mocny... Ergus...faktycznie facetom wystrczy tylko to powiedzieć:babskie sprawy...nie drążą tematu))Brat kupuje strasznie drogie(jak dla mnie ) mieszkanie....makabryczne sa te ceny...a piszecie..i o 8tys za metr...rany julek .Chyba faktycznie lepiej budować...co ja mówie na pewno lepiej! Yskierko..jestes dobrą sasiadką)) Melduję,ze nie mam fotek Oleńki córuni nikusi(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma witam wieczorkiem 02.08.06, 21:33 oj widze ze dzis jakis lewy dzien mnie tez sie dzisiaj grew zagotowala i jeszcze mnie telepie. wiecie, czasami mam zal do rodzicow, ze wychowali mnie na grzeczna, uprzejma dziewczynke, ktora nie powie nikomu nic zlego. odkad chodze z Magda do piaskownicy to obserwuje sobie jedna kobiete, ktora ma trojke dzieci 7, 5 i 3 lata. te dzieci lataja sobie samopas, lacznie z tym 3 latkiem, a mama z trzema innymi babami siedzi sobie na kocyku pod drzewkiem i plotkuje. siedzi najczesciej tylem do piaskownicy. a ten 3 latek jest okropny. zabiera dzieciom zabawki, sypie piachem, wlezie na slizgawke i nie puszcza innych dzieci etc. mama oczywiscie tego nie widzi. wkurzalo mnie to zawsze, ale bardziej dziwilam sie tej kobiecie, jak moze pozostawic bez opieki tak male dziecko dzisiaj przychodze do piachu i swieto!!!!!! pani sama siedzi na laweczce przed piaskownica. wprawdzie czyta ksiazke, ale jest blisko. dzieciaki biegaja. niestety przyszla inna pani, okazalo sie ze znajoma mojej ulubieniy. i zaczely sie ploteczki. w tym czasie ten maly zaczal sypac piachem Magde. zwrocilam mu uwage, mama nawet nie zauwazyla. oczywiscie dzieciak sypie dalej. zwrocilam wiec uwage pani. pani zakazala sypa i nakazala wyjsc z piachu. wiec maly wyszedl ale za chwile wrocil z ceglowka i rzucil nia w Magde!!!!!!!!!!! sluchajcie, serce mi zamarlo. zlapalam te cegle przed glowa Magdy, tylko dlatego ze obserwowalam dzieciaka. jego matka nawet nie widzial zdarzenia, mimo, ze byla pol metra dalej!!!!!! i glupia jestem, bo zwrocilam kobiecie uwage, zeby pilnowala dzieci, ale tak naprawde nie powiedzialam jej nawet jednej dziesiatej tego c chcialam powiedziec! no zatyka mnie wtedy i koniec. a w domu sie gotuje ze zlosci a Wy biedne musicie to teraz czyta. no ale musialam sie wygadac!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: witam wieczorkiem 02.08.06, 21:58 Balbinko widzisz jaki los jest pzrewrotny - tam gdzie czeka sie na dzieciątka to ich nie ma... Gdybyś mogła poszukac swoich wyników...byłabym wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam wieczorkiem 02.08.06, 22:05 Balbinko-oby to była wyimaginowana ciąża.. bo szkoda dzieciątka... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: witam wieczorkiem 02.08.06, 22:12 Balbinko, może ona ma taki styl, że sobie wymyśla ciąże, poronienie....może chce w ten sposób Tobie dowalić?? A co do podtrzymywania znajomości to na pewno, powinno też iść ze strony tego kolegi... Feromonko forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=40472304&v=2&s=0 może coś Ci pomoże... Yskyerko to jest rewelacja!!!!!!!!!!!!!! szał!!!!!!!!!!!!!!! niestety rozwaliłam mikser w emocjach i czeka mnie zakup nowego... Zuza, cosik nerwowy nastrój u Ciebie w domu zapanował może sobie pogadajcie...nie wiem sama co powiedzieć A ja właśnie wyjęłam kartkę ze skrzynki od moich dzieci, i tak mnie rozczuliło....tęsknię za nimi jasny gwint! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczorkiem 02.08.06, 22:36 Balbinko z tego co mi wiadomo to kształt macicy można rozpoznać przy HSG, histeroskopii chyba, no i niektórzy dopiero przy porodzie stwierdzają - więc tutaj rodzące mają dużo szczęścia że dzieciątko jest całe i zdrowe. Fantaisie dzięki za linka, ale odkąd sie dowiedziałam o mojej macicy to przeczytałam już wszystko na tem temat branoc laski zmykam spać bo mam juz na dzisiaj dosyć Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Abi 02.08.06, 23:21 ja juz od dzis kciuki trzymam zaciśnięte! forum teraz będę śledziła na bieżąco dzięki temu że mam zwolnienie Fantaisie wspłczuję jutrzejszej wizyty w US Zuziu, Tatanko, Megi, Misiu a ja nie mam żadnych fotek na skrzynce miałam już spać ale nie mogłam, teraz już może usnę buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Feromonko 02.08.06, 23:26 Troche odpoczynku w domku dobrze ci zrobi)) Tak dla sprostowania, to ja pisze o fotkach nadsyłanych do mnie przez poprzednie 2 tygodnie...dopiero teraz mogłam je wszystkie zobaczyć.... Szkoda tylko,że nie mogę zobaczyc naszej stronki...((((((( Fantaise, przed taka wizyta musisz sie koniecznie wyspać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Feromonko 02.08.06, 23:49 Dziewczynki Moje Najukochańsze. Dopiero zasiadłam do kompa, bo P. poszeł pluskac sie pod prysznic. Nie pisałam wczesniej, ale chyba Fantaisie wirtualnie zaraziła mojego męzulka tą biegunką, bo biedaczek od rana słania się i ledwie na nogach stoi. Monia, zawsze na kogoś musi być Przytulam Jutke i Jaanie z powodu @. Dziewczyny, może faktycznie lepiej w czerwcu urodzić??? Ja tak sobie tłumacze i chyba Monika też. Abie - no to trzymam kciuki, żeby żadnych nagłych cesarek nie było jutro na oddziale, a Ty szybciutko do nas wracaj z wielkim usmiechem i Leosiem na łapkach!!!! Balbinko - pozwolisz, że sytuacjo bratowej nie skomentuję Poprzytulam Cię tylko, bo dawno tego nie robiłam. Megi, Gviazdko - zapomniałam napisać o rogaliku, tj oponce. Chodzi o to, żeby w dzień maluszków nie układać na płasko na pleckach, tylko w zgięciu. Należy zwinąc duży, kąpielowy ręcznik w rulon i zrobić z niego oponkę. Dziecko kładziemy do środeczka oponki tak, żeby główka była po jednej stronie, a nóżki po drugiej. Wałeczek pod główka musi być niższy, tzn wypłaszczony, a szersza część powinna przebiegać pod kolankami. Stópki mogą fikać w górze. Zaklinaczka dzieci używała takiego koła do wyciszania przed snem. Taka pozycja eliminuje wyprost kręgosłupa. Wałeczek nie może byc za duży. Powinien byc w sam raz obejmując ciałko, żeby maluszek nie bujał się na boczki. No i przypominam o kładzeniu na brzuszek!!!!! Koniec na dzisiaj mądrości. Może cos sobie jutro przypomnę. Zapytam tylko, czy w szkołach rodzenia uczyi Was "bujania" na boczki z rączkami i nózkami złączonymi. Jak nie, to jutro napisze jak w ramach zabawy, czy podczas przewijania dobrze stymulować dzieciątko. Ha może ja osobny wątek założe, bo to pisanie lepiej mi idzie niż robienie w ogrodzie, czy sprzatanie w kuchni buziaki dla Was kochane i odnośnie zdjęć niestety wyczyściłam skrzynkę a nie mam tu swojego kompa, wiec zalegości podeślę po weekendzie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Feromonko 03.08.06, 08:02 Witam w czwartek-widzę że dziś pierwsza jestem. Miłego dnia życzę!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Feromonko 03.08.06, 08:03 aaaa i kciuki zaciskam za Abie i jej syna który dzis zobaczy światło dzienne Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Feromonko 03.08.06, 08:42 Witam czwartkowo, Abie, to juz dzis! Trzymam kciuki i z niecierpliwoscia czekam na wiesci. Feromonko, dobrze ze juz po wszystkim, teraz wiesz na czym stoisz i wiadomo w jakim kierunku dzialac. Jutko i Janiu sciskam z powodu @. Lalisu dziekuje za zdjecia, Twoje dziewczynki wspaniale, a Ty wygladasz porostu slicznie. Balbinko juz gdzies pisalam ze mala zaczela ladnie przybierac na wadze i tydzien temu bylo 3830. Chrzciny zrobimy dopiero we wrzesniu, pod koniec jak tesciowa wroci. Bo na poczatku wrzesnia chcemy jechac na tydzien nad morze. Milego dzionka wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Feromonko 03.08.06, 08:57 Tatanko, jestes wielka z Twoja wiedza. Ja chyba zaczne sobie kopiowac Twoje posty na pozniej, bo potem ich nie znajde. Powinnas forum eksperckie zalozyc, mowie serio I jakies zdjecia dolaczac, zrobilabys furrore i pomogla kupie ludzi. No, ale wtedy juz na nic nie mialabys czasu takze bede kopiowac a w swoim czasie ewentualnie zwroce o pomoc bo z ta oponka nie bardzo wiem o co chodzi Widze ze Lusiek czeka na nowy watek, mam nadzieje ze jednak nie postanowil po cesarsku na swiat przychodzic. Feromonko, ja mam dwurozna macice dla odmiany i tez sie bardzo balam. A wszystko jest ok. teraz to na usg ladnei widac, bo mala ma taki luk nad brzuszkiem. Ale lekarz powiedzial ze on sie tym nie martwi i ja tez nie mam sie tym martwic. Takze postaraj sie za bardzo nie przejmowac, bo naprawde to wcale nie musi byc problemem. Glowa do gory, bedzie dobrze. A wiecej nie wiem bo nie doczytalam. buziaki na czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Tatanko 03.08.06, 09:06 Twoje posty z radami bardzo sie przydaja. Dzieki temu wiem na co zwrocic uwage i co robic zeby nie zrobic tej malej kruchej istote krzywdy. Takze pisz prosze jak najwiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Feromonko 03.08.06, 09:00 Witam wszystkie w czwartek! Przede wszystkim zaciskam kciuki za nasza Abie i mam nadzieje, ze juz wkrotce bedzie miala na rekach malego Kamyczka! Balbinko - dobrze, ze juz wrocilas! przeslalam Ci majla o lekach, mam nadzieje, ze nie jest to 58 z kolei, bo wszystkie postanowily Ci go podeslac! ale to historia z tym Twoim bratem.... mam nadzieje, ze to nie ciaza i ze sytuacja sie jakos sensownie rozwiaza (ale jak sensownie?!) Dostalam fantastyczne zdjecia Megi i MIkiego i Lalisi z dziewczynkami - az zazdrosc czlowieka bierze... Feromonko - no widzisz, juz po krzyku, jestes o krok do przodu! Musze tez kiedys ten przysmak domowy zrobic, ale musze sprawdzic, czy mi tu takie mleko w puszce sprzedaja... mniam! Yskeyerko - widzisz, dobrzes pracowala nad endometrium to teraz ladnie ono wyglada... moze i ja winko kupie... Tatanko kochana, a moze Ty w "wolnej chwili" spisalabys taki maly "poradniko-podrecznik" z tymi wszystkimi rzeczami i nam rozeslala? tak tylko pomysl rzucam... sciskam Jutke i Jaanie... i wszystkie inne tez... PS. Ale leje! i 20 stopni! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w czwartek:) 03.08.06, 09:13 udało się wstać bez netoperka... Abie, ja juz zaciskam kciukia osoby obecne przy kompach błagam o esa, bo zaraz pomykam do pracy i wrócę około 17 dopiero. Balbinko, a skad sztanski pomysł,że podpadłas?przecie się witałam ale ja w ogóle teraz mniej piszę... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w czwartek:) 03.08.06, 09:20 Melbuś - eska masz pewnego!! Tatanko-dziewczyny mają rację - twoje porady są suuuuper!!! A czy ktoś ma pomysł na nowy Luśkowy wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: witam w czwartek:) 03.08.06, 09:31 dzien dobry, widze ze nowe wydarzenia nastaly! trzymam kciuki za Abie i Luska, witam sie z Wami wszystkimi i melduje, ze niestety wrocilam do czokow, jutro rano mam wizyte u lekarza (jest szansa, ze ciocie sie dowiedzą, czy będą dwaj chlopcy czy parka), a wieczorem wyruszamy w dluuuugą podroz do Gdańska z przystankiem na nocleg w Niemczech Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam w czwartek:) 03.08.06, 09:36 nie ma jeszcze nowego watku?? OOO Abie caly czas o was mysle!! i z niecierpliwoscia oczekuje wiesci!!!! sciskam Melbuni znowu gratuluje wstania bez netoperka i oby tak zostalo!!! Balbinko mam nadzieje ze bratowa sobie dzidzie jednak uroila!! masz juz jakies newsy?? a co do moich lekarzy to 21.08 ide do zony mojego Wacusia - ona ginekolog endokrynolog, a jak nic madrego nie wymysli to do Karwackiej. Postanowilam jesc chleb z sola, albo ze smalcem i prywatnie chodzic do lekarzy!! do lux medu do gina juz mnie nikt nie zaciagnie!! no chyba ze w ciazy po skierowania na badania i usg )) a przy okazji moja kolezank zdecydowala sie z mezem na invitro!! i jak ja bede wypoczywac w cro we wrzesniu to jej beda wszczepiac dwa maluszki!! ale sie ciesze!! )) Jaania sciskam - wrednoty takie sa!! jak juz przyjda to na urlop, na sylwestra itp... mnie tez pewnie dopadnie w CRO!! Misia - zabilabym gnoja!! ... po zastanowieniu jednak nie! znajac mnie rzucilabym w niego ta ceglowka!!! a co!!! dobrze ze Madzi nic sie nie stalo!! nie mozesz zmienic piaskownicy??? Tatankowgo M sciskam i mam nadzieje ze juz mu lepiej!!! Tatanke caluje bardzo mocno!! Ergunie tez sciskam!! bede cie sciskac codziennie (jak nie zapomne) zamaist twojego M, moge??? ) tzn nie zamiast ale w zastepstwie ) i tyle zapamietalam .... i tak niezle Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w czwartek:) 03.08.06, 09:38 Marudko-pewnie że możesz!!! Od razu mi lepiej - powiem ci że własnie najbardziej brakuje mi przytulania.. ot takiego zwykłego. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w czwartek:) 03.08.06, 09:40 Misia ja to bym chyba tą matkę rozszarpała. A na pewno usłyszałaby trochę niemiłych słów!! Dobrze że madzi się nic nie stało. Cytruś - i ciebie ściskam - obyś nie musiała wkrótce brać już czopków. jejciu - to już dziś możesz się dowiedzieć czy twój synek ma braciszka czy siostryzczkę - ale super!! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: witam w czwartek:) 03.08.06, 09:38 Witam i ja Balbinko, dzięki za pamięć słoneczko świeci przynajmniej na razie dzisiaj czeka mnie wędrówka w poszukiwaniu albumów na zdjęcia dla rodzinki.... dlaczego nie potrafią zrozumieć, że człowiek zabiegany nie ma kiedy zrobić odbitek i porozwozic? wczoraj mama spotkała się z moją chrzestną i.... no cóż, musze to załatwić.... miłego dzionka dajcie mi znać o Abie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 nowy wątek 03.08.06, 09:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=46301196 Odpowiedz Link Zgłoś