Dodaj do ulubionych

Pociany w złotych liściach buszują

24.10.06, 22:52
...no dobra natchneło mnie ciekawe czy tylko mniewink
zapraszam smile)))
Obserwuj wątek
    • chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:52
      Pierwsza??
      • chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:53
        Ant tytul watku b. mi sie podoba smile)))))))
        • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:53
          poprzedni watek ma ze tak powiem.... zaparcie smile)
          • melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:54
            dobranoc smile
            • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:55
              Jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:58
                ..sie własnie zaczełam zastanawiac ...czy Lucebi to nie "moja" bo w zasadzie
                nie ustaliłysmy nicku ani tego kiedy zajrzy, jestem lekko no zmieszana ale
                pewnie zaraz wyjdzie szydło z workasmile
                • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:00
                  Jeszcze jedno, Antuś tytuł superowskismile
                  A teraz idę spać, bo P. już w wyrku....
                  Dobranoc
              • melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01
                A, jeszcze moje ostatnie słowo nt recenzentasmile
                Na recenzentów z pełną premedytacją wybrałam dwóch facetów-po prostu w pracy o
                wiele lepiej sie z nimi dogaduję i już.Jednego znam osobiscie, uczył mnie na 2
                roku, w grupie były dwie oceny 4,0 i jedna z nich moja, a piątek nie byłosmilewięc
                mnie kojarzyłsmilea ten, którego dziś poznałam, urzęduje w innym miescie i
                dotychczas znałam go jedynie z publikacji.On mnie też kojarzył z dorobku
                publikacyjnego, bo 'mój' temat bardzo go męczy i dręczy , więc jest naprawdę
                żywo zainteresowany pracą.
            • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:58
              Lucebi przedstaw się troszkę!!!! nic a nic o Tobie nie wiemysmile nie musisz zbyt
              długo, wystarczy kilka szczegółówsmile)) imię, wiek, wzrost, waga, ew.dzieci, czas
              starania,rozmiar buta, stanika, hobby, zwierzęta, skąd jesteśsmile))))) oczywiście
              to żartbig_grinDDD
              Mma nadzieję, że Cię nie wystraszyłamsmile
              • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:59
                zapomniałaś dodac Pesel NIP, i odcisk rekismile)))

                Lucebi, jak nie teraz to predzej czy pozniej i tak to poznamysmile)))

                • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:00
                  Cholera, faktycznie! dobrze, że przypomniałaśsmile)))))))))
                  • chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01
                    Nie mowiac o rozeslaniu zdjecia portretowego z lewego profilu wink
                  • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01
                    no kto jak kto ale Ty powinnas wiedziec o co pytaćsmile))))
                  • melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:02
                    a PINy do kart????
              • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01
                Hmmmm ja twarda kobieta jestem i nic mi nie strasznesmile

                Imię moje: Magda
                wzrostu i wagi nie podam bo po Waszych dietkach mam kompleksysmile
                dzieci nie mam, ale intensywnie się staramysmile
                czy to wystarczy?smile
                • pitu_finka Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:02
                  A skad jestessmile?

                  Nowy watek a ja sie na starym produkuje o dredach. Ech, ide spac. Dobranoc.
                  • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:03
                    Lucebi na tego posta wystarczysmile rozkręcaj się rozkręcajsmile))))
                  • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04
                    Pituś, a ja przeczytałamsmile))))))))))
                  • chrumpsowa Melba 24.10.06, 23:06
                    Good choice! - Oczywiscie z facetami lepiej mozna sie dogadac!!! No i
                    zastanawiam sie czy dobrze napisalam :"((( Porazka.... Wiecie, ze ja nie jestem
                    pewna nie tylko tego jak sie pisze slowa w ang. czy wloskim, ale i w polskim sad
                    Normalnie nic nie pamietam i wszystko mi sie myli :"((((((((((((((((
                    • yskyerka pisownia 24.10.06, 23:13
                      Chrumpsie, jest na to metoda: instalujesz polskiego Worda, piszesz najpierw
                      tam, a potem przekopiowujesz tekst na forum. Jak coś będzie nie tak, to program
                      sam podkreśli ci to słowo i zaproponuje poprawną pisownię.
                      • chrumpsowa Re: pisownia 24.10.06, 23:16
                        Yskyerko z polskim zle, ale nie jest najgorzej... Tragedia, bo zaczelam robic
                        okropne bledy ortograficzne i czesto uciekaja mi slowa... Ale wyobrazas sobie,
                        ze nie bylam pewna czy dobry wybor po ang. napisalam poprawnie???!!!!! Tak samo
                        mam po wlosku i z niekorymi slowami polskimi... Ech... A polskiego worda
                        zainstalujemy moze jak bedziemy zmieniac kompa.
                        • ant25 Re: pisownia 24.10.06, 23:17
                          a to nie wystarczy jezyk zmienic ?nie wiem bo ja w domu nie korzystam a w
                          pracy sam mi poprawia jak sie orientuje po kilu słowach co pisze ja tylko PL i
                          Eng uzywam
                          • yskyerka Re: pisownia 24.10.06, 23:19
                            Ant, trzeba zainstalować polski słownik, żeby sprawdzał pisownię.
                            Źle się wyraziłam.
                • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04
                  aaa To Tys nie "moja" ...a "nasza" a dla wjaśnienia zaprosiłam do nas swoja
                  kolezanke i tak czekamy czekamy i juz myslałam ze to ona ale imie nie to...
                  • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04
                    Matko święta nie nadążam za Wamismile
                    • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:05
                      Kochaniutka, spokojniesmile teraz mamy luzackie tempo bo nocka już czarna.... i
                      chcice się w nas budząsmile
                  • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04
                    Antuś, to czekamy dalejsmile
                    • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:05
                      Ja z południa jestem, BB dokładnie, jest ktoś z moich okolic?
                      • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:06
                        Ktoś się znajdzie....
                        A jak długo się już staracie?
                        • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:08
                          W grudniu stuknie roczeksad
                          • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:09
                            Spokojniesmile to jeszcze nie jest tak długo!
                            A teraz basta, idę spać!!!!
                            Dobranoc
                            ps. Antus puściłam Ci maila.
                            • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:10
                              na razie nic nie mam ...

                              ja tez powoli odpadam M juz chrapie intensywniesmile w taki razie trza bedzie
                              budzic nie ma innej rady ja zamierzam sie wyspaćsmile
                    • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:08
                      Lucebi poczekaj co zastaniesz ranosmile)) a tak na serio to kwestia przywyczajenia
                      kiedys byłam codziennie na forum teraz nie mam na to czasu ale czytam w miare
                      regularnie a odpisuje w wolnej chwili wiec spokojnie dasz radesmile
                      bedzies z nami jadła sniadanko, piła kawke, robiła obiad odchudzała no i
                      starała sie....wytrzymaćsmile)))
                      • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:10
                        Antuś a ja Waszych imion jeszcze nie znam, przynajmniej nie wszystkie.... może
                        po krótce coś napiszecie o sobie?

                        wbrew pozorom juz jakiś czas to tempo staram się wytrzymać, a zWami nie jest
                        tak źlesmile
                        • yskyerka Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:11
                          Mówisz o naszych niektórych pogawędkach? A ja myślałam, że jest fatalnie.
                        • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:14
                          aa prosim bardzo...Ja to Ania mam corcie 3,5 roku i marze o drugim na razie
                          starania wstrzymane- przyczyny obiektywne, choc problemów z zajsciem nie
                          brakuje niestety tez....lubie jesc, forum i swojego Msmile))
                          a w wolnej chwili pracuje, ucze sie, generalnie siedze w świecie paragrafówsmile
    • yskyerka Chrumpsie 24.10.06, 23:10
      Dobra szynka parmeńska nie jest zła. smile Winko mam jeszcze otwarte swoje, więc
      delektuj się spokojnie. Nie będę ci podpijać. U nas stoją baniaki na wino i już
      nie mogę się doczekać pierwszej porządnej degustacji. Na razie tylko raz się
      nim ubzdryngoliłam, jak pociągnęłam przez rurkę, żeby trochę spuścić i dodać
      cukier. Dobre było. smile
      • bebell Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:11
        to i ja się zamelduję jeszczesmile))
        • bebell Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:12
          Witam lucebismile))
          • ant25 Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:15
            Bebel nie mogał opuscic powitania i chyba ja myslami tu przyciagnełamsmile
            • chrumpsowa O mnie 24.10.06, 23:17
              Staramy sie 17 cykl od lipca 2005 minus sierpien i styczen wink))))) Od wrzesnia
              mieszkam na obczyznie tongue_out tzn. w ojczyznie szynki parmenskiej smile))))
              • ant25 Re: O mnie 24.10.06, 23:19
                Chrumpsie no to dałas zagwozdke ja bym nie wiedziała gdzie jest ojczyzna szynki
                parmenskiej, znajomości na forum kształcąsmile
              • yskyerka Re: O mnie 24.10.06, 23:24
                To ja też się dopiszę, a co mi tam! Staramy się od marca 2005. W tym czasie
                trzy razy poroniłam. Teraz czeka mnie histeroskopia i pewnie iui. Mieszkam
                w Warszawie. Ciągle jeszcze...
            • lucebi Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:17
              witam Anie jeszcze razsmile ja z paragrafami nie mam nic wspólnego...na
              szczęsciesmile w razie czego można z Tobą dyskutowaćsmile?
              • lucebi Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:19
                Chrumpsia wyczytałam że u makaroniarzy mieszkaszsmile jacy oni są?smile da sie
                wytrzymać? 17cykli...kupę czasu, ale napewno się udasmile
            • bebell Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:19
              no, żebyś wiedział, ze nie moglamsmile)

              i wieści od Olci wypatruje, a tu ciiiiszasad(((
              • bebell Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:20
                wiedziała oczywistasmile)) miało byc...
                • bebell Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:20
                  idę lec...

                  kolorowych...
                • ant25 Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:21
                  no i ja czekam na wiesci od Olci....
                • pitu_finka Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:21
                  No wlasnie ja niby tez juz powinnam spac, ale troche sie martwie o Olcieindifferent
              • yskyerka Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:20
                jak już przyjedzie do domu. U nas to będzie blady świt.
                • ant25 Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:22
                  no tak najczesniej około 2, 3 sie pojawiała...ale o tej porze mam nadzieje spac
                  snem sprawiedliwegosmile
                  • ant25 Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:23
                    Pituś mam pytanko czy Twoj M czesto tak długo w pracy siedzi?
                    • ant25 Fantazyjna nic nie mam ..... 24.10.06, 23:24
                  • bebell Noa-Noa dla Moni... 24.10.06, 23:23
                    Monia- pytałaśsmile) Elektoralna 19b...
                    • pitu_finka Ant 24.10.06, 23:26
                      Ant, moj M. generalnie rzadko kiedy jest przed 22-gą, jak jest po 20 to sie
                      ciesze ze wczesniej i jeszcze mozna cos razem zrobic. A srodek nocy czy polnoc
                      tez juz mnie nie zaskakuje. Nie mowiac o tym ze od roku nie mial wolnego.
                      Troche sie boje co to bedzie z małą. A dlaczego pytasz, zaczyna tez Cie podobna
                      sytuacja meczyc?
                      • ant25 Re: Ant 24.10.06, 23:32
                        o kurza stopa, nie ja tak nie pracuje, zawsze mam zasade wyjscia kole piatej
                        czasami szostej do Małej, zabawa jakis spacerek mały, kolacyjka, usypianie,
                        czytanie bajek i wtedy moge wrocic do pracy, ale juz w domu, ale chyba nigdy
                        tak nie pracowałam jak Twoj M, strasznie długo, świat na głowie zaczyna stawac
                        toz to nieludzkie ale w mojej firmie tez sa takie jednostki pracujace, nie
                        wiem jaka jest w tym zasada,
                        • pitu_finka Re: Ant 24.10.06, 23:35
                          No staje staje na glowie jak najbardziej, oni tam tak wszyscy zasuwaja, czasami
                          nawet w weekendy. M. twierdzi ze sie duzo uczy i jakis sens w tym widzi wiec ja
                          tez i dzielnie go wspieram. Ale mam nadzieje ze sie to kiedys skonczy bo to nie
                          jest moj pomysl na zycie.
                • chrumpsowa :) 24.10.06, 23:22
                  Napisze tylko, ze w samym sercu ojczyzny szynki parmenskiej nie mieszkam wink na
                  obrzezach wink))) No i sie zaczelam zastanawiac jak obrzeza sie pisze...
                  • yskyerka Re: :) 24.10.06, 23:25
                    Obrzeża wymieniają się na brzeg, więc najpierw jest RZ bo po B,
                    a potem Ż, bo wymienia się na G. Ergo: dobrze napisałaś. smile
                    • chrumpsowa Re: :) 24.10.06, 23:28
                      Ale sie zastanowic musialam wink))))
                • pitu_finka Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:24
                  Moze i tak, pewnie juz do pracy nie wrocila. Mam tylko nadzieje ze wszystko w
                  porzadku.

                  Swoja droga niby w Stanach lekarze tacy ostrozni ze wzgledu na ciagle procesy z
                  dowolnie wybranej przyczyny, a ten troche pojechal z tymi nerkami i
                  antybiotykiem na wszelki wypadek.
                  • bebell Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:25
                    aaaa! Yskyerko- jednak W nie leci do tego Meksyku... wiec oboje zabierzemy się z
                    Wamismile))))
                    • yskyerka Bebell, super! 24.10.06, 23:27
                      Trasa już gotowa, tylko nie wiem, co mój ślubny teraz wymyśli.
                      • pitu_finka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:28
                        No to my tez jedziemy z Wami, chodzi nam juz Meksyk po glowie jakis czas. Jesli
                        mozna oczywisciesmile
                        • yskyerka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:29
                          Jasne, że można! Możemy w ogóle zmontować grupę samych znajomych,
                          to będzie weselej. smile
                          • pitu_finka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:31
                            No, i zalozymy tam watek: Pociany w Meksyku!!!!! Ale bedzie jazdasmile
                            • yskyerka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:35
                              Jestem za! A pociany z Meksyku mogłybyśmy chyba nawet zaimportować. Musi ich
                              być sporo, bo tam ciągle jeszcze wyznają zasadę, że najlepszym ubezpieczeniem
                              na starość jest posiadanie dużej gromadki dzieci, które będą utrzymywały
                              rodziców.
                  • ant25 Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:26
                    Babeczki ostateczne dobranoc, bo jutro trza wstac a i jeszcze pewnie moje
                    dziecko nie poskąpi mi wstawania nocnego tak dla treningu zebym z wprawy nie
                    wyszłasmile)))
                  • yskyerka Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:26
                    Czytałam ostatnio, co przechodziła dziewczyna z bliźniakami w szpitalu
                    w Nowym Jorku. Włos się na głowie jeżył!
                    • lucebi Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:28
                      Yskyerko a imię Twoje dane mi będzie poznać?smile te poronienia...to smutne..,
                      ale miejmy nadzieję, że histero wszystko wyjaśnismile i w końcu sie udasmile
                      • yskyerka Lucebi 24.10.06, 23:30
                        Bardzo przepraszam, przeoczyłam tę jakże błahą kwestię.
                        Na imię mam Aneta.
                        • pitu_finka Re: Lucebi 24.10.06, 23:33
                          No to zmykam. Ide ogladac Zagadki kryminalne NYsmile Bo wlasnie stwierdzialam ze
                          nie chce mi sie spac. Poza tym jutro moge znowu spac pol dnia, nidlugo sie to
                          skonczy wiec co sie bede stresowac ze Bebellek wiecej prasuje niz jasmile Buziaki
                        • ant25 Re: Lucebi 24.10.06, 23:34
                          O a ja tyle z Yskierką tu razem i dopiero teraz imie poznałam smile))

                          Matko wygonic mnie prosze ale juz!!!!!jutro bede sie snuc rano po domu a tu
                          tyle obowiazkówsmile
                          • lucebi Re: Lucebi 24.10.06, 23:35
                            No ładnie ładnie wyciągnęłam taką informację od stałej bywalczynismile! Yskyerko -
                            Anetko witam się oficjalniesmile
                            • lucebi Re: Lucebi 24.10.06, 23:46
                              Znam już:
                              Yskierkę-Aneta (wawa), Ant-Ania, Fantaisie-?, Gviazdeczka-?, Olcialew-Ola? Pitu-
                              Finka-?, Bebell-?, Chrumpsowa-?(gorąca Italia), Melba-?
                              podsumowywaując niewiele pamiętamsmile, ale mam nadzieję, że szybko załapię kto
                              jest kto bo z poprzednich wątków pamietam kilka szczegółów, przewinęło sie
                              więcej ników, ale nie wiem co do kogo dopasowaćsmile
                              dajcie mi kilka dni żeby sie zaklimatyzowaćsmile
                              • lucebi Re: Lucebi 24.10.06, 23:47
                                Tymczasem uciekam regenerować siły na jutrzejszy dzieńsmile

                                dobranoc
                                • kocurek100 Re: Lucebi 24.10.06, 23:53
                                  ooo nie tongue_out zdazylam wyjsc z wanny a tu nowy watek i ile postow!!! do starego
                                  juz nie wracam tongue_out

                                  witam nowa forumke smile jutro sie przedstawie bo m. wzywa, a mala zasnela... wiec
                                  trzeba okazje wykorzystac tongue_out
                                  • olcialew1 Re: Ja jak przystalo na dobra Pocianice wyslalam 25.10.06, 03:00
                                    sms'a do Fantaisie. Monia nie doszedl czy juz spalas?
                                    No wiec opisze co bylo.
                                    Wizyta trwala prawie 2 godziny. Robili mi usg brzuchowe i dowcpine. Tak mi
                                    Julke wymeczyli, ze cos. Szturchali to moje biedne dzieci i trzesli, co ja
                                    poradze ze ona taka upart. Wszystko pomierzyli, lacznie z koscmi w rekach i
                                    nogach, mozgiem i inne dziwne rzeczy. Takich pomiarow nawet na polowkowym nie
                                    robili. Usg trwalo przynajmniej godzine, M. prawie usnal by bylo ciemno.
                                    Pozniej chcieli pomierzyc kregoslow czy tam rdzen ale mala sie obrucic nie
                                    chciala, wtedy zaczeli mi calym brzuche trzesc i wciaskac we mnie to od usg.
                                    Przepraszali, ze musza. Nie chciala wspolpracowac to zrobili dowcipne i po tym
                                    sie obrocila. Szyjka dluga i zamknieta. Potem podlaczyli do ktg, chyba bo nie
                                    wiem jak to sie po polsku nazywa, tez pas na brzuchu ktory skorcze drukuje.
                                    Powiedzieli, ze Braxtony to nie byly bo jak sa takie napiecia macicy to w II
                                    trymestrze sa to skorcze. Wspomnieli tez o zapaleniu pecherza ale malo
                                    prawdopodobne, wzieli mocz na wytwarzanie jakich kultur przez 3 dni zeby sie
                                    upewnic. Mam przyjsc za 2 tyg. to porownaja wymiary szyjki i pobiora z szyjki
                                    jakis wymaz na pbecnosc protein. Na podstawie tych protein lekarze sa w stanie
                                    przewidziec porod na 2 tyg. do przodu. Powiedzieli, ze na razie wyglada na to,
                                    ze bede przychodzila co 2 tyg. za kazdym razem beda robili ten test i usg
                                    dowcipne zeby szyjke sprawdzac. Standardowo mam sie oszczedzac przykucie do
                                    lozka mi na razie nie grozi. Lekarz powiedzial, ze wszystkie badania wykazaly,
                                    ze przybicie do lozka nie pomaga, jezeli juz to w szpitalu. Co w szczwegolnosci
                                    potwierdza sie w moim przypadku poniewaz w sobote prawie nic nie robilam oprocz
                                    wyjscia z domu na 2 godziny. Caly dzien przelezalam na kanapie i dopiero
                                    wieczorem zaczely sie skorcze, praktycznie w nocy. Powiedzieli, ze jak beda
                                    mialy byc skorcze to i tak beda czy bedziesz lezec czy chodzic ale oszczedzac
                                    sie nalezy. Aha i jeszcze lekarka mowila, ze poki bede miala skorcze ktore nie
                                    beda szyjki otwieraly to bedzie ok, caly czas trzeba monitorowac. Jak sie
                                    zacznie szyjka otwierac to sie bedziemy martwic.
                                    Julka ma dobre wymiary i wazy 363 gramy, dokladnie 2 tyg. temu wazyla 250,
                                    chyba malo przybrala, co?
                                    Takze zobaczymy co bedzie sie dzialo.
                                    Nie sprawdzam takze pewnie bedzie pelno bykow smile Nie wiem tez czy skladnie
                                    napsialam, sorry.
                                    Do jutra!
    • melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 07:19
      Magdaleno, dziękujemy wielce za wklejenie linki do jakże przydatnego
      wątku.Własnie czegos takiego nam brakowałowink)))
      Na trzeźwo po prostu się nie da przebrnąc przez starania, nie mówiac już o
      ciąży;PPPP
      No, upusciłam trochę jadu z rana i teraz bedę juz miła i sympatyczna.
      Dzień dobry w środęsmile
      Info dla Lucebi-jestem Marta, mieszkam w Warszawie, mam syna, który w sobotę
      skończy 10 lat.
      • jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:12
        Hej hej
        witam sie porannie. U nas wietrznie i już tradycyjnie przy takiej pogodzie
        zaczyna mnie boleć glowa wrrrr

        No tak, a mialam być dziś w Poznaniu i spotkac sie z laskami - życie sobie kpi
        z naszych planów.

        Witam nową forumkę Lucebi- Magdę. Czekamy na wiecej informacji - czym sie
        zajmujesz, co lubisz - że o reszcie danych, typu NIP i piny do kart już nie
        wspomnę smile)) Witamy na pocianie i mamy nadzieję, że bedziesz sie tu dobrze
        czuła - tak jak my!!!! Z czasem poznasz nas wszystkie dobrze smile
        Ja mam na imię Ania i jestem z Dolnego Śląska smile Staramy się od kwietnia tego
        roku, na razie z marnym skutkiem..... Ale jestem dobrej mysli smile


        Wiecie co, bardzo mi Ergi brakuje sad szkoda, że tam nie znalazła jeszcze
        netu....

        I oświećcie mnie bo może jest za rano o co chodzi z tym wklejonym linkiem o
        uzależnieniach??? To jakaś aluzja miała być??? smile))

        • jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:17
          e, wiecie co, te linki ta laska powklejała wszędzie - i na CiP i na Niemowlęciu
          i na Kulturze. Jakiś bezsens.....
          • melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:19
            a ja wiem, po co to zostało wklejone?
            skomentowałam po swojemuwink
            • jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:23
              i mi sie bardzo Twój komentarz spodobał smile)))
              • jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:24
                a Melba- i trzymam kciuki, żeby z pracą poszło wszystko dobrze - zresztą w
                Twoim przypadku nie ma innej możliwosci smile))
                • zuza1978 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:15
                  Witam sie z Wami i wracam do pracy. Jaania, szkoda że nie przyjeżdżaszsad ZA to
                  ja chyba wybieram się jutro do W-wy, ale pewnie nie bedę miała szansy się z
                  nikim spotkac, bo cały dzien pewnie spędze w dusznej salce negocjacyjnej
                  wściekla i głodna. W robocie tradycyjnie kocioł a w nocy śnią mi sie kobiety w
                  ciąży. A niby nie mam czasu na myślenie...
                  Olcia, trzymam mocno kciuki za Julcie, żeby ghrzecznie w Twoim brzuszku
                  siedziała.
                  Witam nową forumkę i się przedstawiam- Twoja imienniczka, 28 lat skończone w
                  maju, starania od 09.2005, pierwsza iui za mną
                  • chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:22
                    Olcia no to rzeczywiscie wymeczyli to Twoje biedne dziecko... Mam nadzieje, ze
                    te skurcze sobie pojda precz!!! Dobrze, ze beda Was mieli na oku wink

                    Dziewczyny co za linki? O co chodzi, bo nie kapuje...
                • ma_ruda2 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:20
                  Ja z wami zwariuje!! coscie sie tak plodne na jesien zrobily?? z oka was
                  sposcic nie mozna!!! mam nadzieje ze ta plodnosc na 2 kreski sie
                  przelozy!!! smile)

                  Domy ... dluga historia, chyba nic z tego nie bedzie... wiec sie rozwodzic nie
                  bede sad(

                  Dziewczyny skad wy zescie tego smoka wziely?? ja mam KONIKA MORSKIEGO na
                  kostce, a smoka na lopatce, no!!!

                  Elizka nadal ruda, fanie big_grinDD buziak dla Gviazdeczek.

                  Antus gratuluje sposobu na sen smile) genialny smile) i na zdrowie... a na dziare
                  mozemy isc kiedy chcesz!!!! bede cie nawet za reke trzymac, chceszz??. kolczyk
                  w jezyku mi tez sie bardzo poodba smile) a pierwsze dziurki w uszach mama zrobila
                  mi w podstawowce, 3 w 6 klasie a reszte nie pamietam smile)

                  Witam nowa foremke - Lucebi smile ja mam na imie Sylwia, niedlugo koncze 29 lat,
                  staram sie o sierpnia zeszlego roku, od maja mam aniolka i przymusowa przerwe
                  na leczenie do stycznia... i tyle... a ze stolicy dziolcha jestem ...

                  BUZIAK dla mojego najukochanszego ziecia i jego mamy, tez... smile)

                  Olca dobrze ze ciebie i Julcie tak ogladneli na wszystkie strony! bedzie
                  dobrze, nie denerwuj sie !!!

                  Lece sprawdzic czy zdjecia Kocurkow mam...
                  • zuza1978 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:24
                    zapomniałam - Maruda - konik morski genialny!!! Od razu wiedziałamsmile Czy
                    własnie takiego nie macie upolowanego na podwodnym zdjęciu???
                    Własnie takie mi się podobają, ale po pierwsze ja za duży tchórz jestem a po
                    drugie, mój by musiałbyć bardzo ukryty, bo P. Mecenas z tatoo na kostce mało
                    poważnie by wyglądałsmile
                    • ma_ruda2 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:28
                      Zuzka to sobie walnij tatoo na lopatce tongue_out a poza tym jak jutro bedziesz w
                      stolicy i bedziesz miec chwilke to dzwon ja sie chetnie z toba spotkam,
                      dobra?? smile)

                      Kocurku wygladasz slicznie jak zwykle, a JULCIA.... boshe jaka ona piekna. Ja
                      chce corke!!!! sad((

                      Prezesowa, niby do 00:01 wyslalas zdjecia ale one wiesz do czego sa??!!! chcemy
                      porzadne... tongue_out
                • enterek77 Re:Ładną jesień mamy:) 25.10.06, 09:27
                  Witam w środęsmile
                  humor lepszy, nawet całkiem, całkiemsmile
                  Witam nową forumkęsmile
                  Melbuś, udanej obronysmile to jeszcze tak daleko przede mnąsad ale na szczęście
                  udało mi się w sobote załatwić przedłuzenie. Trochę mnie to szarpnie finansowo,
                  ale trudno...
                  oczywiscie zapomniałam co pisałyście, więc przepraszam za trochę egoistyczny postsad
                  w poniedziałek miałam ostatnią wizytę u lekarki. Niestety moje jajniki bie chcą
                  pracowaćsad dostałam znowu antykoncepcyjne na wywołanie @. I od nowego cyklu
                  zaczynamy z innymi tabletkami. A potem już droższe....mam nadzieję, że się uda w
                  nastepnym miesiacu, bo nie wiem, czy wytrzymam dalejsad ogólnie w poniedziałek
                  było mi strasznie ciężkosad jak się nie uda w następnym miesiacu to chyba zrobię
                  sobie przerwę od lekarzy.
                  posmęciłam Wam trochęsad przepraszam...

                  miłego dzionkasmile
                  • chrumpsowa Enterku 25.10.06, 09:31
                    Przytulam i trzymam kciuki!!! Oby nowe leki pomogly!!! kiss

                    Wiecie normalnie nie wiem o co chodzi z tymi powklejanymi linkami - wyjasni mi
                    ktos? wink Normalne zaraz skisne wink
                  • chrumpsowa Re:Ładną jesień mamy:) 25.10.06, 09:31
                    U mnie tez ladna jesien temp. ok 25 stopni i slonecznie - az mi sie humor
                    poprawil smile
    • bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:52
      Yo!

      Olcia- jak wszystko zamknięte to najważniejszesmile)) sciski!

      Mózg mi nie pracuje...

      Też nie wiem o co chodzi z linkiemsad((

      Finko- ja prasuję, bo ja jakas nienormalna jestem... nie sugeruj sięsmile))

      i nie wiem co jeszcze...

      k.
      • yskyerka Znów mi wiercą za oknem od rana. 25.10.06, 09:58
        Własnych myśli chwilami nie słyszę, więc jak tu pracować w takich warunkach?
        Nie mam pretensji do facetów, bo oni tylko wykonują polecenia, ale ktoś
        z administracji mógł się pofatygować i wywiesić ogłoszenie o planowanych
        pracach remontowych. Inaczej bym sobie dzień zaplanowała. Chyba zaraz napiszę
        list miłosny do administracji.

        Też nie wiem, o co chodzi z tymi linkami. Był tu jakiś trol?
        • lucebi Re: Znów mi wiercą za oknem od rana. 25.10.06, 10:08
          witam się z rana!
          olcia super że z Julcią wszystko ok, miejmy nadzieję, że tak będzie do samego
          końca!

          Odnośnie tatuaży...to ja kiedyś chciałam mieć taki tyci malutki,żeby nie bylo
          widać smile, ale jeszcze do tego nie doszłam i nie wiem czy i kiedy się zdecyduję,
          ale chcętnie bym zobaczyłasmile

          I Julcię Kocurkową tak chwalicie, też chce zobaczyć i pochwalićbig_grin

          A ktoś pytał czym się zajumję...więc niestety tylko sobie studiuję (jak
          większość teraz - zarządzanie) i szukam fajnej pracybig_grin

          dzisiaj mam wolnesmile

          pozdr
          • fantaisie Re: Znów mi wiercą za oknem od rana. 25.10.06, 10:36
            Olcia, cholera jasna nic nie dostałamsad(( a miałam włączoną komórę cały
            czas!!!!!! a ponieważ dopadły mnie i Pawła nocne rozmowy to do 4 byłam na
            chodzie.... Cholera, cholera!!!!!
            Dobrze, ze Cię wymęczyli, i moim zdaniem Mała ładnie rośnie...
            Buziaki dla Was!
            • fantaisie Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:38
              Wszystkiego, najlepszegosmile niech Twoje niebo w pieluszce z każdym dniem jest
              silniejsze i cudowniejszesmile)) uśmiechaj się cały czas, kochaj z mężem aż do bólu
              i jak tylko Ci się zamarzy niech pojawi się śliczna siostrzyczka dla Mikiegosmile))
              Całuski Słonko
              Monia i Paweł
              • kocurek100 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:46
                Kochana Megi, wszystkiego naj,naj,naj w dniu urodzin!!! A przede wszystkim
                zdrowka! usmiechu na twarzy, satysfakcji z kazdego dnia, no i oczywiscie
                cudownego rodzenstwa dla najcudowniejszego mezczyzny na swiecie!!! Calusy!!!
                • kocurek100 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:51
                  Olcia, wg mnie Julcia przybiera prawidlowo smile Ciesze sie, ze Cie dokladnie
                  przebadali i, ze wszystk wyszlo ok - tak trzymac! smile

                  Lucebi, jak obiecalam tak robie wink Mam na imie Ania, tydzien temu skonczylam
                  29l, jestem z Wa-wy. Od prawie dwoch msc jestem szczesliwa mama Julci smile
                  Niestety jak wiekszosc dziewczyn na naszym watku jestem mama Aniolka -
                  12.03.2005 sad((
                  Jezeli chodzi o zdjecia to mamy nasze pocianowe zasady, ze najpier nowa forumka
                  wysyla swoje a dopiero potem my dzielimy sie swoimi - prawda Pani Prezes?
                • ma_ruda2 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:52
                  Megunia!!!!!!!!! ja tez ci zycze SAMYCH slonecznych dni, spelnienia marzen -
                  przede wszystkim jak najszybciej Melani smile) niech Miki dalej tak pieknie
                  rosnie.i lepszej tesciowej dla niego, bo obecna to okropna baba jest.
                  Kocham was oboje kiss*****
                  • kocurek100 a wiecie co??? 25.10.06, 10:55
                    wczoraj nie dosc, ze od prawie 11msc po praz pierwszy sie moczylam w wannie, to
                    jeszcze seksik byl! Julcia nam zrobila prezent i zansela na ten czas, jak tylko
                    skonczylismy od razu zaczela mnie wolac!
                    • yskyerka Re: a wiecie co??? 25.10.06, 10:56
                      Kochane masz dziecko. smile
                  • yskyerka Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:55
                    Jeszcze mi dziś Internet chodzi jak krowa... Do bani z tym wszystkim!

                    Megi, sto lat! Spełnienia marzeń i samych radości!

                    Olcia, dobrze, że wszystko w porządku i że będą ci kazali przyjeżdżać
                    co dwa tygodnie na badania. Lepiej tak, niż gdyby mieli coś przeoczyć.
                • jaania77 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:56
                  Megi!!!!!!!!!!!!!!!
                  Sto lat, samych szczęśliwych dni!!!!! Wszystkiego co sobie tylko
                  zamarzysz!!!!!!!!!!
                • stokrotka76 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:57
                  No to ja tez dołączam się do życzonek dla Megi! Spełnienia wszystkich marzeń!
                  Samych miłych chwil w życiu smile)). Widzę, ze Megi też skorpionik wink.

                  Mało piszę, ale staram się Was podczytywać smile. Wogóle mało siedzę przy kompie...
                  U nas wszystko dobrze - choć ostatnio były małe "rewolucje" z moim M - już jest
                  OK i mam nadzieję, ze tak zostanie. Dlatego tez nie miałam za bardzo ochoty
                  pisać na forum...
                  Jasiulo jak zwykle fika, budzi mnie codziennie swoim brykaniem na śniadanko smile.
                  W domku siedzie się bardzo miło, pracy mi nie brakuje wcale a wcale smile. Bardzo
                  powoli szykujemy mieszkanko, ale coś wolno nam idzie i chyba trzeba zacząć
                  przyspieszać smile.

                  Olcia, dobrze, że sytuacja ze skurczami opanowana smile. Uważaj na siebie i
                  wypoczywaj smile. To Twoja córcia będzie miała Julcia na imię smile?

                  Enterku, nowe leki muszą w końcu zadziałać! Trzymam mocno kciuki za szybkie
                  efekty nowej kuracji smile!

                  Witam nową foremkę smile. Mam na imię Ania, jestem a Warszawy. Po prawie roku
                  starań i bezowulacyjnych cyklach udało mi się zafasolkować na pierwszym cyklu z
                  clo - niedługo konczymy 7 mc ciąży smile.

                  Miłego dzionka smile
                  • kocurek100 tatoo Marudki 25.10.06, 11:03
                    Oczywiscie, ze widzialam, ze to konik morski a nie smok tongue_out
                    • jaania77 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:05
                      Kocurku - gratulacje z powodu wczorajszego wieczoru!!!! tongue_outPP
                      • kocurek100 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:08
                        Dzieki Jaaniu smile bylo fajnie smile

                        Stokrotka, mam nadzieje, ze jak ustalimy date spotkania to przybedziesz? daleko
                        nie bedzie tongue_out
                        A co myslicie o wtorku? Laski ustalmy cos w koncu, ok?
                        • stokrotka76 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:21
                          Jak we wtorek to mogę przybyć smile. Tylko w poniedziałek nie mogę, bo mamy z M. 7
                          rocznicę naszego bycia razem smile. I nie wiem, czy przypadkiem jej nie spędzimy
                          na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia - a właściwie ostatnich, ale naszych
                          pierwszych - bo ostatnie z naszych, hihi smile. A jakies miejsce już ustalone?

                          Kocurku, a tak wogóle to ja już teraz w domku siedzę i jak byście mnie kiedyś
                          chciały na spacerek jakis zaprosić, to ja bardzo chętnie!

                          Dopiero dziś odebrałam pocztę - Tatanko, ślicznie wyglądasz! Już ładnie widać,
                          ze Kropek rośnie z brzuszkiem smile)). Naprawdę, ciąża Ci służy!!!

                          Julcia podczas chrztu wyglądała prześlicznie - cudna z niej dziewuszka!

                          No i małego Leonarda Abie dostałam smile. Fajniutki z niego chłopczyk - a jak
                          rośnie szybko smile))!

                          No i od Prezesowej zdjątka doszły smile. Monia jak zwykle z uroczym uśmiechem na
                          buziaku smile.
                          • kocurek100 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:29
                            Stokrotko, bardzo chetnie smile Jak pogoda sie troszke przetrze to dryndne do
                            Ciebie! Wczoraj Julcia byla juz spakowana w wozek a tu klopsior... zaczelo
                            padac sad i dopiero poznym wieczorem wyszlismy smile
                            A spotkanie bedzie u mnie, czyli wtorek Tobie pasuje - co na to reszta laseczek?

                            • kocurek100 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:30
                              Lucebi - ponizej definicja pociana wink

                              Pocian - (Ciconia nigra pocana) - duży ptak brodzący z rodziny bocianowatych,
                              zamieszkujący Eurazję między 60°N a 35°N (poza pustyniami Azji Środkowej).
                              Izolowane populacje również na Półwyspie Iberyjskim, w środkowej i południowej
                              Afryce oraz Polsce. Zimuje w południowej i wschodniej Afryce i południowej
                              Azji. Aktualnie skupiska Pociana można odnależć w całej praktycznie Polsce.
                              Ostatnio został również zauważnony w słonecznej Italii, Niemczech i Francji.
                              Pocian żywi się głównie Koczkodanami, które stanowią jego podstawę żywieniową.
                          • stokrotka76 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:59
                            Coś widzę, że nie dopisałam myśli smile. Miało być, ze ostatnie z naszych są 2
                            stycznia, no i boje się, że mogę sie na nie już nie wybrać smile
                        • feromonka środa 25.10.06, 14:01
                          No ładnie ! tyle postów, kiedy ja to nadrobięsmile

                          Witam nową forumkę Lucebi!smile

                          Kocurku ja jeszcze na starym watku prosiłam ładnie o fotki Julcismile
              • enterek77 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 11:17
                Kochana, wszystkiego naj...naj...naj...
                Niech Miki rośnie i sprawia Ci mnóstwo radoścismile)))
    • althea35 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:12
      Wreszcei przeczytalam to co nastukalyscie od wczorajszego wieczoru... no nie
      powiem zeby tego malo bylo.

      Witam mowa foremke! Powodzenia w staraniach!

      Ja mam na imie Ola, koncze wlasnie 28 tc.

      Megi, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Niech Mikus rosnie zdrowo i jak
      tylko bedziesz chciala niech pojawi sie dla niego rodzenstwo!

      Melba, to mnie sie cos pomerdalo, ze ty masz pania recenzent. Ale popieram , ze
      z facetami sie latwiej dogadac.

      Olcia, dobrze ze i ciebie i Julcie przebadali porzadnie! Oszczedzaj sie zgodnie
      z zaleceniami! Wszystko bedzie dobrze.

      Ant, fajny sposob na bezsennosc!

      Ja tez nie wiem o co chodzi z linkiem o uzaleznieniach...
      • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:20
        Ojej skoro musze spełnic pocianowe zasady będę musiała jeszcze cierpliwie
        poczekać zanim sie poznamy fotkowosmile
        nie mam swoich fotek na kompie, i zakup cyfrówki planujemy w przyszłości, ale
        kiedy to nastąpi...nie wiadomosad
        w takim razie muszę się cieszyc tym co mam.
        A jakie jeszcze są pocianowe zasady, i dlaczego "pocianowe"?smile
        • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:21
          Z postów wnioskuję, że Megi dzisiaj świętujesmile życze więc samych radosnych
          chwil, pociechy z dzieciątka i ślubnego!

          buziaki
          • kasia0606 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:39
            Hej juz na nowym watku,

            Fantaisie gratuluje!!! Jaki Pan taki kram!! No i przeciez od mistrza sie uczyly,
            no niesmile))))))))))) Dolaczam swoj marny glosik do postulatu Tatanki. Ale nie
            smiem zadac i dlatego ladnie prosze o zdjecia. Prosze. Monia totalnie mnie
            rozbawilas z "przedstaw sie troszeczke"big_grinDDDDDD

            Kocurku nie moge obejrzec zdjecsad(( Nie otwieraja mi sie. Mozesz jeszcze raz
            sprobowac? I widze ze z Julci zyciowa dziewczynka jestsmile)
            Marudzia tatuaz ekstra, facet niezly, grzywka czadowa! Wygladasz superancko! A i
            buty w Karkowie tez mi sie podobalysmile)) I zauwazylam chyba koncowke od maski do
            nurkowania?smile)

            Tatanko ciesze, ze krpoek postepy czyni. Jeszcze torche a Cie przerosniesmile) I
            zdrowko szyjki!!! I ja obstawiam dziewczynke!

            Balbinko dawaj to prasowanko do mnie! Mam trzy zelazka to pojde pelna para!!! I
            nie smutasaj sie. Pozytywne myslenie to polowa sukcesu! Sciskam!

            Witam Lucebi! Ja mam na imie Kaska i norme juz wyrobila: mam dwie dziewczyny 11
            i 6 lat. Ale bardzo lubie Pocianice ( a niektore to chyba nawet kochamsmile) I tak
            im czasami truje d...etongue_out

            Megi STO LAT! ZDROWIA! USMIECHU NA CODZIEN! I DUZO, DUZO SZCZESCIA I RADOSCI!!!
            Calusy dla Mikiego. 5 miesiecy to juz powazny wiek. I to zamilowanie dla
            marchewkismile))) Moj idol po prostu!!! I daj gosciowi popalic za fuszere!!

            Lalisiu gratulacje dla Amelkismile)))))))) i Alicjismile))))) Teraz taka pora ze
            dzieciatka ciagle na cos zapadaja, ale ciesze sie ze maja sie lepiej. I fajnie
            ze Ty tez juz czujesz lepiej. Pozdrawiam i caluje trzy Dziewczyny!!

            Yskyerko i wlasnie dowiedzala sie jak masz imie ( podaje reke Ant!)smile) I milo mi!

            I Melby imie poznalamsmile)

            I Zuzy poznalam ( a ja myslalam, Zuzia to wlasnie Twoje imiesmile)))

            I Marudzia to nie Sylwia tylko Ania z Zielonego Wzgorza jestsmile)))))))))))))

            Enterku przytulam i oby leki zadzialaly!!

            Olcia uff, to mi ulzylo ze wszystko sie trzyma. Trzymam kciuki i zintensyfikuje
            swoje modlitwy.

            Witaj Stokrotko!! Milo Cie znowu czytac!!

            I ja tez nie wiem o co chodzi z tymi linkami. Ale za to sprawdzilam sobie te
            zowu. I u mnie sie zgodzilo jak w pysk strzelil. I na listopad tez sie zgadza i
            jest na niebiesko. Hm, warto to przemyslec. Ach, coz to by byla za odmiana...
            • chrumpsowa Megi wszystkiego najlepszego!!! 25.10.06, 12:23
              smile)))) Spelnienia marzen, morza milosci i pociechy z Mikiego i malza smile Buziak
              ogromny dla Ciebie

              Musze sie poprawic, bo kurcze nic nie napisalam Lalisi... Fajnie, ze sie
              odezwalas!!! Ciesze sie, ze z mezem w miare oki - szkoda tylko, ze tak duzo
              pracuje... sad No i mam nadzieje, ze dziewczyny nie beda tak chorowac...
              Gratulacje dla Alicji - dzielna dziewczynka smile ze pieluch juz nie potrzebuje. No
              i jak ten czas leci - Amelka juz raczkuje... Pozdrawiam Cie serdecznie kiss

              Kasia a Twoje pannice juz wyzdrowialy? Po naszej rozmowie odnosnie zarcia
              poprawilam sie wink I robialam juz polskie zeberka, mielone wink no i jak sie
              ochlodzi to strzele polska pomidorowke, ale taka z ryzem wink

              Fantaisie jak tam samopoczucie????? Kurka trzymam kciuki. Za YSkyerke tez
              mocno!! Za Zuze, Erge, Balbinke, Jaanie, Jutke, Potwors, zeby w koncu jajniki
              Enterka sie nie lenily!!! Nie pamietam co u Matali - Matala, za Ciebie tez
              kciuki trzymam.

              Buziaki dla Gviazdki i kurka wodna kicha, ze zaciagneli Cie na szkolenie....

              Prezesowa - jeszcze jedno - pamietaj o "ostrych" wink zdjeciach!
            • agan10 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 12:32
              Witajcie.

              megi ja również życzę wszystkiego co najlepsze!!!
              Pociechy z Mikiego, samych radosnych dni i spełnienia wszych marzeń!!!!
              Całusy!!!!

              Witam nową foremkę!
              Ja to Agnieszka, mieszkam w stolicy, mam syna 10 lat i lada cwila pojawi się na
              świecie córcia, na którą czekaliśmy 2 lata.

              olcia dobrze, że dobre wieści od Ciebie. Oszczędzaj się kochana!!!

              a ztym linkiem, to chyba melba będzie musiała nam rozjaśnić w głowach.

              Tatanko super, że i od Ciebie pomyślne wieści. A skoro Twój kropek tak szybko
              rośnie, to może faktycznie On chłopcem jest i po tatusiu duży będzie.
              • lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 12:36
                Oki czytam was i czytam... i też myśle, że Tatanka chłopa ma w brzuszkusmile

                Mam wrażenie, czy większoć pocianic w stolicy mieszka?, gdzie nie spojrzysz tam
                warszawa..big_grin

                No i Zuza mnie zaskoczyła, też myślałam, że masz Zuzia na imię, a tu taka
                niespodziankasmile

                Oki zmykam trochę sie pouczyc.

                do potem
                • chrumpsowa Pitus!!! 25.10.06, 13:15
                  Meg ma pytania odnosnie obrocenia dziecka tuz przed porodem:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=50938105
                  Polecilam jej Ciebie, bo wiem, ze jestes zywo zainteresowana tematem i wiedze
                  masz w tym temacie! smile
                  • pitu_finka Re: Pitus!!! 25.10.06, 13:24
                    Megi, wszystkiego naj, samych radosnych chwil w Waszym zyciu i zdrowka dla
                    calej rodzinki, łącznie z jej dopiero planowanymi członkamismile

                    Chrumpsie, napisalam cos Meg, ale jak sama Ci odpowiedziala, roznimy sie
                    pogladami w tej kwestii. Meg chyba chce CC, a przy 2-gim porodzie ulozenie
                    posladkowe nie jest wskazaniem do CC.
                    • kasia0606 Lalisiu! 25.10.06, 13:31
                      Amelka jest cudna i szczesciara z Ciebie, w koncu bedziesz miala nalezyty
                      porzadek w szufladachsmile))))))))
    • pitu_finka Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 13:28
      Kocurku, mnie na razie wtorek pasuje, ale jak juz powiedzialam to sie moze
      jeszcze zmienic. Ale to chyba dotyczy Agan i Bebell tezsmile
      • kasia0606 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 13:36
        Chrumpsowa dzieki Bogu Iza juz wyzdrowiala. I poszla do szkolysmile)) Znajoma ze
        szkoly jedzie wlasnie do Polski to dalam krociotka liste co by nam pokupowala co
        nie co. Juz dostaje slinotoku. Bo praktycznie to ze mnie jest kiepska kucharka.
        • bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 14:12
          Megi- buziak urodzinowy!!! i wiesz, spełnienia marzeńsmile)) wszelkichsmile))
        • bebell Spotkanie... 25.10.06, 14:13
          Kocurku- mi póki co tez wtorek pasujesmile)) tylko nie wiem jak z reszta, bo to
          dzień przed Wszystkich Świętych i nie wiem czy Laski po cmentarzach nie będa juz
          buszowac...
        • bebell Lucebi... 25.10.06, 14:19
          jeśli chodzi o foty: to najpierw Ty namsmile)) a jeśli chodzi o brak cyfrówki, to
          ja tez nie mamsmile) i poprostu prosze przy wywołaniu kliszy o zapis cyfrowy na
          płycie, koszt nie jest ogromny, a rozsyłac możnasmile) polecam ten sposób. Jaani
          chyba tez sie sprawdza póki cosmile)

          no, i teraz troche danych: Kasia, 28 lat, Warszawa, na stanie: Tosia lat 2,5
          prawie, Tadek (niedługo powinnien obajwic się po tej stronie brzucha), Aniołek
          (12.12.05- ciąża pozamaciczna) i Mążsmile)) chciałabym miec jeszcze psasmile)
          • chrumpsowa do Pitu i Kasi 25.10.06, 14:33
            Pitus Meg odpowiedzialam na priva, coby jej watku nie zasmiecac wink

            Kasiu super, ze dziewczynki juz zdrowe smile A ja przez polskie slodycze odrobilam
            to co schudlam przez niejedzenie kolacji wink
          • tycja78 witam dzis 25.10.06, 14:33

            I od razu zyczonka dla naszej solenizantki!Megi, najlepszego, spokoju, zdrówka i radości z wychowania malucha!

            Melba, bardzo mnie ciszy, ze jest coraz fajniejsmile)))

            Maruda, jeszcze raz gratuluję odwagi w tatoosmile

            I monia, słabo widać cie na fotcesad ja tez dołączam sie do postulatu!

            Witaj Stokrotko!

            I witaj nowa forumko: Ja jestem Tycja, na imię mam Patrycja ( 28 latek), mieszkam niedaleko Kielc i od 3 miesiecy siedze w domku z małym Mercelkiem ( czekałam na fasolke 6 miesiecy) Pozdrawiam cie i mam nadzieję, ze sie u nas zaklimatyzujesz i bedzie ci fajnie jak namsmile
            • chrumpsowa Apel do prezesowej :) 25.10.06, 14:41
              Prosze o zdanie relacji jak nasza pani prezes sie czuje - czy jest juz
              opoznienie @? No i o zdjecia smile))))
            • nika112 Re: witam dzis 25.10.06, 15:01
              I ja witam

              sumienia dziewczyny nie macie, tyle naskrobać w jedno popludnie i wieczor.

              Na początek najlepsze zyczenia dla Megi. Spełnienia marzeń i radości z
              Mikiego smile

              Ant fajny tytul wątku.

              Lalisiu dobrze ze sie odezwałaś. Mam nadzieje ze dziewczynki szybko
              wyzdrowieją. A Amelka już raczkuje! Strasznie ten czas zasuwa.

              Yskyerko udanych poszukiwań domku.

              Tycja super ze laptopik zakupiony.

              Olcia, ależ Cie przebadali. Ale to dobrze i ciesze sie za z malutką wszystko
              dobrze i że będziesz pod kontrolą. I mysle że mała Julcia rośnie prawidłowo.

              Kocurku fajnie ze mialaś taki udany wieczór. A czy moge zobaczyć zdjęcia Julci?

              Pitu-finko listopad już za parę dni, za dni parę .... czekamy smile

              Ciesze sie ze u Gviazdki wszystko dobrze i Elizka zdrowo rośnie, tylko to
              szkolenie sad

              Stokrotko dobrze ze wypoczywasz.

              Monia wyglądasz świetnie.

              Witam Lucebi! Ja mam na imię Basia, mam 32 lata, jestem z Dolnego Ślaska, na
              stanie mam czteromiesięczną Oleńkę.

              Oli już nie pilnuje babcia, ale niania. Babcia wyjechala i wroci za kilka
              tygodni. Ola bardzo lubi swoją opiekunkę i strasznie sie cieszy na jej widok.
              Ja tez jestem zadowolona ze mala ma bardzo dobrą opiekę. Co prawda na czas
              wyjazdu babci ja mialam wziac urlop i opiekowac sie Olą, ale wyszło inaczej i
              jest z nianią.

              A i czy mogę dostać zdjęcia Leonarda Abie!

              Pozdrowienia i ściski dla wszystkich
              • pitu_finka Re: witam dzis 25.10.06, 15:04
                Marudzia, a co to za raczek???? Fajniutkismile
                • chrumpsowa Re: witam dzis 25.10.06, 15:08
                  Nika ja do Ciebie maila musze wysmarowac wink Tylko ciagle zapominam uncertain Ale
                  fajnie, ze sie pojawilas od razu mi sie przypomnialo wink

                  Pitus ten raczek to Amelka Lalisi smile))))))))))))))))))
                  • chrumpsowa Lalisiu 25.10.06, 15:09
                    Rany - jaka Twoja cora juz duza smile I bardzo sliczna!!!
                • ma_ruda2 Pitus :) 25.10.06, 15:15
                  Lalisia tez ma Sylwia na imie smile)) to jej raczek ....
                  sliczny, nie??
    • enterek77 Re: Ucieczka z pracy:) 25.10.06, 15:08
      Uciekłam z pracy o 12smile E był u mnie i się z nim zabrałam do domusmile na szczęście
      odrobiłam się z pracą, więc mogłam iść. Opłacało sięsmile hm... wykorzystaliśmy
      pożytecznie czas przed pracą Esmile
      teraz biorę się za porządkismile
      • megi.1 :))) 25.10.06, 15:17
        Kochane jesteście wiecie?smile)) no jasne że wieciesmile))) duży buziak dla każdej z
        Wassmile)))no i znowu ryczę smile))
        • pitu_finka Re: :))) 25.10.06, 15:24
          No to pzrepraszam Marudziu. Nie wiedzialam ze Lalisia tez nosi najpiekniejsze
          imie na swieciesmile Buziak dla Ciebie.

          I dla Ciebie Lalisiu. Sliczne to Twoje male cudo.
          • ma_ruda2 Re: :))) 25.10.06, 15:31
            Megunia nie rycz!! ty tez kochana jestes, wiesz?? smile)

            Pitus, no prosze, widze ze wystarczy czlowiekowi jedno spotkanie ze mna i juz
            wie jakie jest najpiekniejsze imie na swiecie big_grinDD kiss*

            Yskyerko czy ty mi mozesz kochana powiedziec dlaczego ja myslalam ze ty masz
            ANIA na imie????
            • pitu_finka Re: :))) 25.10.06, 15:37
              Dwa spotkania moja drogasmile
              • lucebi pytanie do forumek 25.10.06, 15:40
                pozwólcie że tak z tematu forum zejdęsmile, ale niedługo czeka mnie obrona dopiero
                licencjatu i waham sie czy kontynuowac studia i robić mgra? jak to jest u Was?
                radzicie robić czy skończyć na lic? chcę to wcześniej zaplanowac żeby fundusze
                zbieraćsmile
              • ma_ruda2 Re: :))) 25.10.06, 15:42
                Pitus WYBACZ!!!!!! dwa masz racje, dwa spotkania!!! jeja skleroza ....
            • kasia0606 Kocurku 25.10.06, 15:44
              ja,chyba jakas wczorajsza jestem. Nie moge otworzyc zdjec, wyswietla mi sie
              strona gazetowej poczta a zdjec nie ma. Moze cos nie tak robie. HELP!!!
              • pitu_finka Lucebi 25.10.06, 15:45
                Moim zdaniem jak Ci sie chce i masz takie mozliwosci to jak najbardziej uczyc
                sie dalej. Chyba nie ma sie nad czym zastanawiac.
                • lucebi Re: Lucebi 25.10.06, 15:47
                  Pitu-Finko rację masz napewnosmile, tyle, że z nauką jest tak, że raz sie chec raz
                  nie z przewagą na to drugiesmile
                  mimo wszystko chętnie poznam forumowe statystykismile
                • pitu_finka Re: Lucebi 25.10.06, 15:50
                  No ja na przyklad skonczylam studia magisterskie (u mnie nie bylo w odole
                  mozliwosci zrobienia tylko licencjatu) i gdzies w tyle glowy mam doktorat.
                  • kocurek100 Re: Lucebi 25.10.06, 15:59
                    Lucebi, ja w celach bezpieczenstwa zrobilam licencjata, potem zrobilam
                    magistra.

                    Dobra, Pitus, Bebel, licze tez Stokrotke. KTO JESZCZE MOZE WE WTOREK?

                    Kasiu, nie wiem dlaczego nie mozesz otworzyc... Dziewczyny czy mozecie przeslac
                    Kasi moje foty? Moze wtedy zadziala...
                    • yskyerka spotkanie 25.10.06, 16:02
                      Kocurku, ja bym chętnie się pisała na spotkanie, ale jeszcze nie wiem,
                      o której mąż będzie wyjeżdżał, więc tak na 50%.
                  • yskyerka słonko wyszło 25.10.06, 16:01
                    I od razu nastrój mi się poprawił. Patrzę wprawdzie na to słoneczko przez
                    przeraźliwie brudne szyby w oknach, ale co tam!

                    Lalisiu, Amelka jest boska! Mam propozycję, ja ją wam zabiorę, a wy sobie
                    zróbcie następne dziecko, bo tak dobrze wam to wychodzi. Co ty na to?

                    Marudko, ja imieniny obchodzę na Anny. W ogóle miałam być Anią, ale potem się
                    moim rodzicom odwidziało i zarejestrowali mnie inaczej. Co i tak nie
                    przeszkadza całej rodzinie (z wyjątkiem mojego męża) mówić na mnie Ania.
                    Strasznie to namieszane.

                    Lucebi, to zależy, czy rzeczywiście masz ochotę studiować. Zwłaszcza, że - jak
                    rozumiem - w grę wchodzą studia płatne. Ja raczej nie jestem odpowiednią osobą
                    do udzielania porad, bo jak na razie mam taki bajzel w wykształceniu, że
                    większego to chyba nie można. Dwa absolutoria + podyplomowe, a obrona odłożona
                    na czas bliżej nieokreślony. Nie chce mi się i już.
              • kasia0606 Az mnie trzesie 25.10.06, 16:04
                Cos Wam opowiem. Bo niektorzy rodzice to mnie wrecz zadziwiaja. A mianowicie:
                dzisiaj nasze dzieci zaczely krotkie wakacje. pomyslalam sobie wiec, ze zaprosze
                izy kolezanke z bratem z jej klasy polskiej na popoludnie. Ustalilam wszystko z
                ich mama i dzieci przyjechaly do nas. Byly fajne plany najpierw Mc Donald (wiem,
                wiem, to straszne, sztuczne jedzenie, ale chyba raz w roku nie zaszkodzismile) a
                potem niedaleko MD jest superowy plac zabaw. Pogoda prawie letnia wiec
                pomyslalam ze bedzie dzieciom milo. I bylo do momentu az Agatka, kolezanka Izy
                zazyczyla sobie lody. Wczesniej uzgadnialam z jej mama, ze kanapka moze byc, ale
                lody nie wchodza w gre. Mowie wiec dziecku, ze mamusia nie pozwolila lodow
                kupowac. I sie zaczelo. Ona sie po prostu na mnie obrazila. przestala sie
                odzywac zreszta do reszty dzieci. Zarzadzila wiec szybki odwrot z miejsca
                katastrofy, bo myslalam (o naiwna!!), ze na placu bedzie juz ok. Ale tam bylo
                jescze gorzej. Zaczela sie kolcic z Ola, Iza i swoim bratem. I zaczela uciekac
                na ulice. Poszlam wiec ponia to mi powiedziala, ze jak podejde to wybiegnie na
                jezdnie. No zamurowalo mnie totalnie. Moje dziewczyny tez sa niezle ziolka, ale
                z czym takim to sie pierwszy raz spotkalam. Wrocilam wiec na lawke i dzownie do
                jej mamy. Co mam robic. Swojemu to bym chyba tylek sprala, ale to nie moje
                dziecko. A mamusia Agatki postekala, postekala i powiedzial zeby powiedziec
                Agatce ze... jak sie uspokoi to mamusia kupi jej piekna niespodzianke. O zgrozo,
                myslalam ze z lawki fikne. No to sie nie dziwie ze Agatka takie numerki wykreca.
                Ja sobie zdaje sprawe ze na odleglosc to nie mozna duzo zdzialac, ale to
                niespodzianka to mnie rozwalila. Ale na szczescie Agatce wystarczyla swiadomosc
                ze dzwonie do jej mamy i wrocila na plac zabaw. A teraz siedzi w przedpokoju i
                nie chce wejsc ani do duzego, ani do Izy. A Iza placze bo jej przykro. Juz wiecj
                takich fajnych pomyslow miec nie bede.
                • jaania77 Re: Az mnie trzesie 25.10.06, 16:12
                  Kasiu - No comments.....
                • yskyerka Re: Az mnie trzesie 25.10.06, 16:14
                  Kasiu, chciałaś dobrze. Dziwna ta mumusia Agatki, to fakt. Teraz chyba czeka
                  cię poważna rozmowa z Izą o zachowaniu koleżanki, o tym, co Iza sądzi o całej
                  tej historii i jak wyobraża sobie dalsze spotkania z koleżankami z klasy.
                  Myślę, że taka rozmowa może przynieść pożytek wam obu - ty będziesz wiedziała,
                  czego oczekuje twoja córka, a ona poczuje, że ma coś do powiedzenia. wink
                  • kasia0606 Re: Az mnie trzesie 25.10.06, 16:28
                    Tak wlasnie mam zamiar zrobic , ale poczekam do wieczora az Isi emocje opadna. I
                    ja sie uspokojesmile)
    • yskyerka pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:07
      Mam problem z drukarką: włączam komputer, chcę coś wydrukować, włączam
      drukarkę - działa. Jak ją wyłączę i po kilku godzinach włączę, chcąc
      wydrukować jeszcze coś - nie działa (pojawia mi się komunikat o błędzie).
      Nie mogę też drukarki zostawić ciągle włączonej, bo po jakimś czasie
      i tak się zbiesi. Robię restart komputera - działa. Spotkałyście się
      z czymś takim? Ki diabeł?
      • kasia0606 Re: pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:27
        Moze cos ze sterownikiem...
      • ma_ruda2 Re: pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:29
        Yskyerko czyli moge nadal mowic Ania?? chociaz i tak chyba mowie Yskyerka smile)
        a z komputerem nie pomoge, tuman jestem informatyczny smile

        Lucebi ja robilam najpierw licencjata, potem mgr, a jeszcze po roku
        podyplomowke, wszystko platne. teraz tez bym poszla ale kasy brak smile

        Spadam powoli do domku, taka ladna pogoda, wiec chyba wezme na spacer nowy
        nabytek - mp3 i polaze po wale nad wisla. zajze do was wieczorem (chyba) bo
        znowu bede do tylu smile
        buziaki dla wszystkich a najwiekszy dl Megi kiss*
        • ma_ruda2 AAAAAA... 25.10.06, 16:29
          Kasia - jaania slicznie to ujela - no comment. szkoda twoich nerwow.
        • althea35 Re: pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:37
          Marudka, tylko sie nie zgub na ta Wisłasmile

          U mnie +5 stopni, ale nie pada wiec tez sie wybralam na spacer. Fajnie bylo.

          Kasia, no niezle!!!

          Yskyerko, niestey nie pomoge, ale moge pozniej podpytac meza.
          • chrumpsowa Kasiu wspolczuje 25.10.06, 16:44
            Kasiu ja mialam raz podobne zdarzenie. Normalnie szczeka mi opadla i tak sobie
            pomyslalam, ze czy ja bylam inna, bo czasy na pewno wink czy rodzice zle
            wychowuja?! Normalnie niektore dzisiejsze dzieciaki bez skrupolow... Nie
            denerwuj sie i pogadaj z dzeiwczynami smile Niech tylko z tych kolezanek przykladu
            nie biora brrr...
          • zuza1978 Maruda 25.10.06, 16:48
            Mozesz mi przesłać na priva swój nr telefonu? Bo może bede miała chwilę czasu
            przed pociągiem. Ok. 15 powinnam być w sądzie na Marzałkowskiej a potem
            powinnam mieć czas az do pociągu
            • tatanka-2002 Witam popołudniowo!!! 25.10.06, 17:09
              Ja dzisiaj czytam, ale jakoś ochoty na pisanie nie miałam...

              Po pierwsze pragnę wirtualnie ucałować Tę Beksę,
              co to dzisiaj urodzinki obchodzi!!!
              Kochana Megi - oby następne latka Twojego życia były przynajmniej
              tak cudowne jak ten rok w którym utuliłaś po raz pierwszy swój kawałek nieba.
              Samych uśmiechów i żadnych smuteczków oraz spełnienia marzeń!!!!

              Witam nową forumkę - Lucebi!!!
              Ja mam na imię Ola (24 lata). Pod serduszkiem nosze Kwietniowe Maleństwo
              o nieznanej jeszcze płci smile Też posiadam swojego Aniołka.
              Mieszkam w stolicy Dolnego Śląska.
              Co do wykształcenia to mam mgr, ale nie chce na tym poprzestać.
              Chciałabym za rok zrobić podyplomówke z logopedii,
              a najbardziej marzy mi się specjalizacja II stopnia.
              Oj długa drogą przede mną, a co do Ciebie - jeżeli masz możliwości,
              to ja nawet nie zastanawiałabym się i szła na mgr.

              Marudko - miłego spacerowania.

              Ant - chłopak powiadasz...
              Ja tam od początku czuję, że to facet, ale teraz mam wątpliwości
              bo P. się chłopak odwidział i woli dziewczynkę....
              Oj teraz to sobie tylko pogdybać możemy smile

              Kasiu - jestem załamana tym co się dzieje z tymi dziećmi...
              Jakimi zasadami wychowawczymi kierują się Ci rodzice???

              Juz zapomniałam co miałam....
              Jak mi się przypomni to dopisze.
              Chciałam tylko powiadomić, że jutro i pojutrze nie będzie mnie na forum,
              bo P. zabiera mi kompa na szkolenie, a ja jade na dwa dni do koleżanki,
              która też jest w ciąży i własnie dostała zwolnienie z pracy.

              Buziaki i miłego wieczorka!!!!
            • melba7 Megi:):) 25.10.06, 17:15
              wszystkiego dobrego i samych słonecznych chwil, i zebyś już zawsze byłą taka
              spokojnie szczęsliwawink))))))
              • melba7 Lucebi:) 25.10.06, 17:20
                jestem lekarzem weterynarii i o.m.c doktorem nauk weterynaryjnych (O.M.C znaczy
                o mało co).Moja praca doktorska jest juz recenzowana, więc obrona niebawem.
                Przyłączam się do dziewczyn-ucz się, jesli tylko masz taką mozliwosć, to Ci
                napewno nie zaszkodzi, a może bardzo pomóc, nawet jesli robisz to tylko dla
                trzech literek przed nazwiskiem;P
                • zuza1978 Re: Lucebi:) 25.10.06, 17:23
                  to też wypełnię ankietę o wykształceniu - mgr prawa, obecnie 3 rok aplikacji
                  radcowskiej, marzy mi się podyplomówka z podatków, ale chwilowo nie ma kasy, bo
                  aplikacja swoje kosztuje.Pókim asz chęć i świeżą głowę - ucz się, gdy nie
                  wiadomo, kiedy te literki przed nazwiskiem zaprocentują
              • zuza1978 Re: Megi:):) 25.10.06, 17:20
                Spełnienia marzeń i jak napisała Melba - zebyś zawsze była tak szczęśliwasmile)
                • fantaisie Już w domu... 25.10.06, 17:36
                  Nie ma to jak dzień spędzony w urzędach skarbowych-brrrr!!!! ale ponieważ
                  dzisiaj 25 to nie miałam innego wyjścia.
                  Obiecuję, że zdjęcia będąsmile
                  Co do spotkania to we wtorek ja mogęsmile)) ale nie wiem czy to dobry pomysłsad
                  ponieważ czuję olbrzymią depresjęsad(( czuję, że się zbliża....
                  Chrumpsiku, dzisiaj 32dc, nie wiem jakie mam cykle, bo raz są dłuższe a raz
                  krótsze, i chyba się przyznam że robiłam w tym cyklu testy owulacyjne, ale nie
                  wiem czy ja dobrze to interpretowałamsad bo moja intuicja mówi, że wielka doopasad
                  i policzyłam wrescie, bo wczoraj coś mąciłam kiedy to było i ten skok wyszedł
                  mi w czwartek 5 października.... nie wiem, nie wiemsad coś jest nie tak, ja to
                  czuję, ale nie wiem cosad chyba zaczynam wariować....

                  Lucebi, jeżeli o mnie chodzi jestem zwolenniczką nauki im więcej tym lepiej.
                  A o mnie, mam 30lat, siedzę w barwnym świecie muzyki, od marca 2006r mam
                  Aniołka, skończyłam studia, potem podyplomowe w Budapeszcie, nazywam się Monika.

                  Idę uczyć....
                  Buziaki
                  • chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 17:49
                    Fantaisie chyba Ciebie tez ten wirus dopadl co mnie wink Bo ja tez zaczelam z
                    nadmiaru czasu myslec, ze na pewno mam jakies ogroomne problemy. Na szczescie
                    chwilowo mi przeszlo i czekam cierpliwie do konca nastepnego cyklu.
                    Fantaisie czyli 5 pazdziernika mialas pik LH-pozytywny test? Jesli tak, to do
                    owulacji moglo minac 24-36 h. Zakladajac, ze skok temp. czyli 2 faza zaczal Ci
                    sie najdalej np. 8.10 to w tej chwili spokojnie mozesz testowac wg. mnie, bo
                    25.10 byloby 18 dpo. Oczywiscie mozna zakladac blad, mogl sie zdarzyc LUF, ale
                    moze masz juz malego lokatora. A mozesz sprawdzic dokladnie date OM? Bo moze to
                    dalej niz 32 dc? Zreszta, to ze mialas cykle dlugie, nie znaczy, ze i teraz tak
                    mialoby byc. Byc moze owul. byla wczesniej to i cykl powinien byc krotszy, a ze
                    jest 32 dni to mozesz rozwazac test. Ja trzymam kciuki! No i nie chce Cie
                    nakrecac. Przedstawilam tylko swoje zdanie wink
                    • fantaisie Re: Już w domu... 25.10.06, 18:04
                      Chrumspiku, ja też tak rozumowałam, ale intuicja mówi, że doopa, i praktycznie
                      na 99% za parę godzin mnie zaleje.... test mam, ale nie wiem dlaczego wiem, że
                      nie użyję! mam dośćsad((( i jeszcze ten listopad, chyba pierwszy raz w życiu mnie
                      dopadnie gigant depresjasad chyba powinnam na miesiąc się zamelinować w swojej
                      skorupie, jak klasyczny raksad i nie truć Wam, bo będziecie w szoku przez
                      30dni.... przepraszamsad(( chce mi się płakaćsad((
                      • chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 18:10
                        Fantaisie spokojnie - buzka dla Ciebie! Jest prawdopodobienstwo, ze np. ciaza
                        moze byc niemozliwa, bo np. byl luf czyli pecherzyk nie pekl, czego ani temp.
                        ani testy owu nie wykryja. No, ale w takim razie juz powinno Cie zalac... Takie
                        racjonalne wytlumaczenie. Z drugiej str. ja nigdy testow owu nie uzywalam, ale w
                        temp. moze byc cos takiego, ze organizm sie przygotwuje do owulacji, ale nie
                        wychodzi i owulacja jest pozniej i cykl dluzszy. Dlatego moja rada - poczekaj do
                        terminu najdluzszego z Twoich cykli i jak @ nie przyjdzie rob test. No a kiedy
                        mialas OM? Nie pomylilas pozytywnego testu owu to byl na pewno 5 a nie 15
                        pazdziernik?
                      • pitu_finka Re: Już w domu... 25.10.06, 18:11
                        Moni kochana, wypedzam zle mysli z Twej glowki. I nigdzie nam nie uciekaj bo
                        bedzie Ci jeszcze gorzej. Wiesz ze mozesz smecic do woli i nikt nie bedzie mial
                        o to pretensji, a raczej zrobimy wszystko zeby nasz Prezesowa rozweselic. Nie
                        martw sie, zaswieci Ci niedlugo sloneczko i wszystko bedzie tym razem dobrze.
                        Nie wiem co jeszcze mam Ci napisac ale przytulam mocno.
                      • yskyerka Re: Już w domu... 25.10.06, 18:11
                        Fantazyjna, spokojnie. Przeszłości nie zmienisz. Trzeba myśleć pozytywnie
                        o tym, co nas czeka już niedługo. Przecież będzie dobrze. Na pewno! A test
                        możesz spokojnie jutro zrobić. Już powinien coś wykazać. Chyba że wolisz
                        poczekać i zrobimy ogólnopocianowe testowanko. smile
                        • chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 18:16
                          Yskyerko a Ty kiedy testujesz? Juz masz 11 dpo smile
                          • yskyerka Re: Już w domu... 25.10.06, 18:18
                            Chrumpsie, mnie testy i tak nigdy nie wychodzą, ale jeżeli prezesowa
                            potrzebuje towarzystwa, to mogę go zrobić nawet jutro. smile A tak poważnie:
                            do soboty zamierzam brać luteinę, żeby sobie trochę wydłużyć drugą fazę.
                            Mąż wraca w niedzielę, więc byłoby głupio, żeby trafił akurat na @.
                            • chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 18:20
                              Trzymam za Was mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Fantaisie nie daj sie depresji. A w razie czego wyplacz sie na forum - jesli
                              moje ramie Ci odpowiada to juz je rezerwuje tylko dla Ciebie wink
                        • enterek77 Re: Fantaisie... 25.10.06, 18:21
                          Słońce, niech smutki uciekają! szybko! W końcu się uda, zobaczyszsmile
                          Wiem, że czasami jest bardzo ciężko, sama miałam gigantyczny dół w poniedziałek.
                          Ale nie wolno się poddawać!Będzie dobrze!
                          no i smutki trzeba troszkę wyrzucać na forum, bo wtedy następuje mobilizacja
                          forumek i... smutki malejąsmile wiem to z własnego doświadczeniasmile
                          Dziewczyny, dobrze, ze jesteście! Z Wami raźniejsmile
                          • megi.1 Lucebi:) 25.10.06, 18:49
                            No to i ja się przedstwięsmile Magda ongis ze Skoczowa a teraz ze stolycysmile) mama
                            Alicji-aniołka i Mikołaja 5 miesięcznego szkraba. A w kwestii wykształcenia mgr
                            inż matematyki i w trakcie studiów uzuełniających magisterskich z eknomii.
                            Jeżeli mogę coś doradzić to uzupełniajace magisterskie lepiej robić z ciut
                            innej dziedziny niż licencjat, wtedy człowiek jest bardziej elastyczny jeśli
                            chodzi o pracęsmile
                            • megi.1 Fantaisie:) 25.10.06, 18:53
                              Proszę Cię, nie daj się tej depresji, wychodz wręcz "na siłę" do ludzi, bo
                              zamknięcie się w sobie to złe rozwiązanie. Dziel się z naimi tym co czujesz,
                              wygadaj to co Cię boli, nawet 100 razy, od tego jesteśmy!!! Ściskam Cię bardzo
                              bardzo bardzo mocno!!!
                              • megi.1 Aniulm 25.10.06, 18:54
                                Co u Was słychać??? Jak alergia Szymcia??????? no i czekam na zdjecia nowej
                                fryzurki!!!
                                • melba7 Monia... 25.10.06, 19:18
                                  Nie daj się depresji, nie zamykaj sie w sobie-wiesz,że maszgdzie i komu się
                                  wygadać...smile
                              • althea35 Re: Fantaisie:) 25.10.06, 19:15
                                Monia, ja wiem, ze jesien dobrze nie nastraja i jeszcze listopad sie zbliza
                                wielkimi krokami, ale trzymaj sie dzielnie kochana i nie daj sie depresji! I
                                pisz nam tu ile chcesz! Buzka!
                                • potwors Dziw 25.10.06, 19:18

                                  • kasia0606 Re: Monia 25.10.06, 19:25
                                    Slonko przesylam milion caluskow i przetrzyj oczki. Jak sie zalamiesz to co
                                    bedzie z resztasad Ty nasze Sloneczko jestes. A wiesz co jest 13 listopada?

                                    To ja sie jeszcze uzupelnie w kwestii nauki. Od czerwca mgr Marketingu i
                                    Zarzadzania. I na razie nie zamierzam tego zmieniacsmile))
                                  • potwors Wrrr 25.10.06, 19:26
                                    nienawidze laptopa, ktory robic, co chce!!
                                    a wiec tak:
                                    Kciuki zacisniete mocno mocno za Prezesowa (wciaz jeszcze, ale czekamy na ostre
                                    fotki), za Yskyerke i Zuze. Czy ktos jeszcze jest tak bliski testu?
                                    Fantaisie - sciskam szczegolnie mocno!

                                    Witam nowa forumowiczke!! Ja podobnie jak Chrumpsowa naleze do sekcji wloskiej
                                    zwiazku pocianowego.
                                    I tez jestem za ksztalceniem sie. ja skonczylam dwie uczelnie, a zawodowo
                                    zajmuje sie w tej chwili czyms zupelnie innym, czyli tlumaczeniami. Ale lat
                                    poswieconych nauce nie zaluje!

                                    Megi - zebys w zyciu plakala wylacznie ze szczescia i wzruszenia!!

                                    Lalisiu - dobrze, ze sie odzywasz. Co to za glupie gadanie o byciu
                                    niegodnym???!!?? pisz co u Ciebie i nie przejmuj sie, jak nie masz kiedy czytac.\

                                    Aha, przeszlo prawie niezauwazone, ale TYCJO - super to forum o dzieciecych
                                    tekstach. usmialam sie bardzo!! dziekuje!!
                                    Mam nadzieje, ze laptopik bedzie Ci dobrze sluzyl!

                                    Kasiu - nie mam slow do metod wychowawczych mamy kolezanki Twojej coreczki!! szok!

                                    cos jeszcze mialam... ale chwilowo nie pamietam. sad
                                    • chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 19:36
                                      Ech ile razy ja cos przycisklam przy laptopie i sie skasowalo co chcialam napisac...

                                      Monia dawaj fotki i nie smutku sie - buzka!!!
                                    • kasia0606 Re: Wrrr 25.10.06, 19:36
                                      No wlasnie wrrr. Przy odbiorze dzieci, mamusia Agatki wycalowala corcie ze
                                      slowami " no co tam sie dzialo kochanie". Staram sie byc tolerancyjna i
                                      obiektywna,ale przeciez sa jakies granice. A w ogole przez ta mame, to na
                                      potwora (sorry Potwors)wyszlam. Bo moje dziewczyny stwierdzily, ze ja bym sie
                                      tak nie cackala z nimi. Totez je od razu utwierdzilam w tym przekonaniu, co by
                                      glupie pomysly do glowek nie przychodzilysmile)
                                      • chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 19:41
                                        Kasia rece opadaja sad Pogadaj z corkami i zapytaj czy ta kolezanka wg nich
                                        dobrze zrobila. Przeciez temu dziecku krzywdy nie zrobilas!!! A jakby sie
                                        najadla lodow i pochorowala to na pewno mauska naskoczylaby na Ciebie, ze
                                        skrzywdzilas jej corcie... Bezstresowe wychowanie, czy co? No comment.
                                        • kasia0606 Re: Wrrr 25.10.06, 19:48
                                          W zasadzie Ola tez byla przerazona ta sytuacja na palcu zabaw. A Isi bylo
                                          jedynie przykro, ze kolezanka sie obrazila. Ja praktycznie nie ingeruje w
                                          klotnie dzieci, ale po raz pierwszy spotkalam sie z takim zachowaniem. I wymieklam!
                                      • potwors Re: Wrrr 25.10.06, 19:42
                                        No tak, Kasiu, ale po tym, co uslyszalas przez telefon, to chyba trudno bylo
                                        oczekiwac jakiejs innej postawy sad(
                                        Dobrze, ze chociaz z ta "mila niespodzianka" dla malej nie przyszla.

                                        Dobrz, ze Twoje panienki takie nie sa, brrr!
                                      • yskyerka Re: Wrrr 25.10.06, 19:46
                                        Kasiu, bardzo dobrze zrobiłaś. Dzieci muszą znać pewne granice,
                                        bo potem w dorosłym życiu będzie im bardzo ciężko. Za kilka lat,
                                        kiedy matka Agatki zacznie mieć z córką poważniejsze problemy,
                                        może sobie uświadomi, że jednak nie tędy była droga.
                                        • chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 19:50
                                          Moj maz odnosnie niemilej sytuacji, ktora mnie spotkala u znajomych powiedzial,
                                          ze gdzies tam napisali, ze w UK rodzice boja sie swoich nastoletnich dzieci...
                                          • kasia0606 Re: Wrrr 25.10.06, 20:01
                                            No jezeli sa w podobny sposob wychowywane, to sie nie ma co dziwic. Ja
                                            generalnie nie uznaje bicia, ale niestety zdarzylo mi sie dac klapsa isi. nie
                                            jestem z tego dumna lecz wolalam jej plac niz miala sobie glowe o sciane rozbic.
                                            Bo ona niestety z nerwusowsmile) Zwykle jednak stosuje kary. Ale poza nadmiernym
                                            jeczeniem to nie stwarzaja wiekszych problemow. A nie, sa starszne bunty przy
                                            sprzataniu zabawek. wtedy idzie na nozesmile)) A w ogole to sie pochwale, bo Ola
                                            od stycznia bedzie juz chodzila do francuskiej klasy na wszystkie lekcjesmile)
                                          • potwors Re: Wrrr 25.10.06, 20:01
                                            cHRUMPSIE, (Caps)
                                            a jaka Ty mialas sytuacje??

                                            Aha, i Melbuniu, o co chodzilo dzis rano z tym linkiem? Puchatek sie nie
                                            domyslil sad
                                            • chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 20:07
                                              Ech... Raczej ja nie mialam zadnej scysji. Scysja byla miedzy starszym
                                              rodzenstwem(16,15 lat), ale taka, ze normalnie historia. Bylam sama z
                                              dzieciakami w domu no i najstarszy syn chcial pokazac siostrze "kto rzadzi", tak
                                              sie darl, oczywiscie bez rekoczynow sie nie obylo, na mnie nie reagowal... Cale
                                              szczescie nic poza nerwami i placzem sie nie stalo. O malo okna z szyb nie
                                              powypadaly tak trzeskal drzwiami. Dodam, ze mlodsze rodzenstwo sie przestraszylo
                                              i wpadlow histerie - nei wiedzieli co sie dzieje... Powiedzialam, ze w zyciu nie
                                              pojde wiecej pomoc znajomym. Wg. mnie takie zachowaie to wynik tego,ze mlody
                                              cwaniakuje jaki to z niego gieroj i dorosly, odpowiedzialny "dorosly". No i
                                              "pokazal". Ale jego zachowanie raczej wynika, ze ojciec duzo pracuje. Nie sa
                                              wychowywani bezstresowo wink
                                              • melba7 Re: Wrrr 25.10.06, 20:32
                                                jakas nieznana mi blizej osoba wkleiła nam link do watku, którego motywem
                                                przewodnim było 'jak pić,żeby się nie upić'.W sam raz dla nas;/
                                                • chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 20:34
                                                  hi hi hi wink Ech dla mnie to malo aktualne, jakos baardzo dawno sie nie
                                                  ubzdryngolilam i pije jakos w taki sposob, ze sie nie upijam wink
                                                  • yskyerka Re: Wrrr 25.10.06, 20:46
                                                    To coś dla mnie! Ubzdryngalam się w połowie pierwszego kieliszka wina.
                                                    Ale sama wiem, co zrobić, żeby się nie upić. Wypić tylko ćwiartkę...
                                                    tego kieliszka, oczywiście. wink
                                                  • megi.1 Re: Wrrr 25.10.06, 21:00
                                                    Yskierka to ty bardzo ekonomiczny pijak jesteśwink)))
                                                  • yskyerka Re: Wrrr 25.10.06, 21:03
                                                    I dlatego mąż mi pić nie pozwala, bo jak się ubzdryngolę, to idę spać. Za to
                                                    na imprezach zwykle to on pije, bo ja nie jestem w stanie dotrzymać tempa
                                                    gospodarzom (choć nasi znajomi i tak mało piją). Potem w domu łuknę dwa łyki
                                                    winka i jesteśmy w podobny stanie. wink
                                                  • megi.1 Olcia 25.10.06, 20:58
                                                    Cieszę się, że u Julci wszytko ok, no i że będziesz pod fachową opieką, bo
                                                    lepiej dmuchać na zimne. Uspokoił mnie Twój post, bo przyznam się bez bicia, że
                                                    się martwiłam. Uściskismile)))

                                                    Kasiu, "gratulacje" dla rodziców tej dziewczynki, ależ oni jej krzywdę robią!!!
                                                    I żal mi Isii Oli, że zamiast spędzić miły dzień, to się smuciły.

                                                    Melbuś kiedy planujesz się bronić? No i masz rację, faceci jacys tacy
                                                    konkretniejsi są w takich sprawachsmile)

                                                    Ant świetny ten lek na bezsenność, tylko tak się zastanawiam czy można
                                                    przedawkować?wink)) A tak wogóle to dawno Cię nie było więc buźka!!!smile)) i
                                                    przyznaję, ze moja wyobraźnia odmawia współpracy w kwestii Ciebie w dredachsmile))

                                                    Chrumpsowo jezeli ostał się jakiś kawałek tej szyneczki to ja poproszę!!!smile jak
                                                    przejdzie przez łącza netowe to już taka surowa nie będziesmile))

                                                    Kocurku co do wtorku to ja nie wiem jak on bedzie wygladał, ale może dam radę.
                                                    A i dziękuje za zdjęcia z chrztu małego cudeńka - Julcismile)) ślicznie wyglądacie
                                                    w trójkęsmile)

                                                    KObiety drogie muszę sobie kupić jakiś kosmetyk do twarzy, albo podkład albo
                                                    inne pasqudztwo, coś co by mi jakoś kolor twarzy rozświetliło i wyrównało(ale
                                                    takie niewidoczne coś), no i jakieś cienie do powiek, też rozświetlające (a co
                                                    jak choinka będę wyglądaćsmile!!)> macie jakieś swoje typy? bo ja pomimo upływu
                                                    latek kompletnie się na tym nie znamsmile))helpsmile))
    • yskyerka właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:00
      Musiałam na nowo tworzyć grupy na liście kontaktów,
      więc jeśli nie dostaniecie maila, to krzyczcie.
      • megi.1 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:04
        Obiecuję NIGDY nie trzymać farby w domusmile))!!!!!!!!
        • potwors Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:08
          yskyerko, ja nie dostalam sad
          • chrumpsowa Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:09
            Yskyerko mail zarabisty!!! smile
          • althea35 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:10
            Ja nie mam maila!!!
            • yskyerka Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:15
              No tak, grupowanie jest chyba tylko na 25 adresów. Potem ucina listę.
              Althea, wysłałam jeszcze raz!
              • potwors Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:16
                no to uzbrajam sie w cierpliwosc!
          • yskyerka potwors, poczekaj chwilę 25.10.06, 21:10
            Sprawdziłam na liście i jesteś, więc może za chwilę dojdzie.
            Jakby co, wyślę jeszcze raz.
            • olcialew1 Re: W koncu dotarlam 25.10.06, 21:25
              zajety dziecn mialam i czytalam od rano ale kawalkami i dopiero teraz do konca
              dotarlam smile
              Alescie nastukaly!
              Megi wszystkiego co naj, a przedewszystkim zdrowia. Buziaki duze i wdze, ze u
              Ciebie wiek sie zaczal objawiac jak u mnie. Tez chyba zaczne jakis make up
              nosic bo do tej pory to nic, no chyba ,ze od wielkiej pary.
              Witam Lucebi, musza sobie z czyms nika skojarzyc moze z lucerna? smile
              Ja to Ola i jak z sygnaturki wynika bedzie Julka w marcu. Ja z tych fartownych
              jestem i udalo sie za drugim razem, mam nadzieje, ze moj fart sie nie skonczy.
              W domu w USA na stanie Malzowina i 2 siersciuchy.
              Enterku nie smutaj sie na pewno bedzie ok, a moze wlasniew tym cyklu bez lekow
              cos zaskoczy?
              Chrumpsowa pomidorowa z ryzem jest the best. Moj M. Tylko z makaronem gotowanym
              osobno lubi, jak marudze to mowi, ze mam na dwa gary ja zrobic a mnie szlak
              trafia bo jak mozna dla 2 ludzi jedna rzecz na 2 gary gotowac. Nastepnym razem
              sie nie ugne powiem, ze Julka tez lubi z ryzem i jest 2:1 i juz.
              Kasia0606 tylko niektore??? Ooojjjjjjjj! Co zamowilas z PL? Zrob mi slinotok,
              no zrob smile)))))
              Kasia jak moje dziecko by tak zrobilo bedac z Toba to bym powiedziala, ze ma
              lekko reka trzepnac przez tylek i tyle. Niecierpie takich bachorow a jeszcze
              bardziej ich rodzicow. Ja za biciem tez nei jestem ale ja jak zaslozylam do
              przez tylek dostalam i uwazam, ze na zdrowie mi wyszlo i nie czuje sie
              maltretowana. Za nic ani za bzdure nigdy nie dostalam, musialam sobie naprwde
              zaslozyc. Jak mialm 17 czy 18 to od mamy w twarz plaskatego dostalam, ojj
              zasluzylam ja sobie zasluzylam smile Ale teraz juz kochana corcia jestem.
              Fantayzja ty sie w samotnosci nie smutaj w kupie razniej. Pisz co na sercu
              lezy, przeciez wiadomo ze to zawsze lepiej sie wygadac/wypisac.
              Tycja ja tez czytalam tego bloga, fajny jest. Tylko zapomnialam napsiac.
              Chrumpsowa moze Ty sie nie upijasz bo tyle” cwiczysz”, ze dawka musi byc
              wieksza?
              No a na te badania ide 7-go i mam nadzieje, ze szyjka dalej bedzie gluga i
              zamknieta a tych protein bedzie brak. Oby chociaz do 30-go ktoregos tygodnia.
              Staram sie o tym nie myslec i nie zorkladac na czesci pierwsze ale wiecie jak
              to jest. Nawet jak nei czuje, ze to skorcz to i tak przy kazdym stuknieciu i
              puknieciu przykladam reke do brzucha zeby zobaczyc czy na pewno sie twardy nie
              zaczyna robic.
              • chrumpsowa Re: W koncu dotarlam 25.10.06, 21:28
                Olcia ale ja z pol roku wina nie pilam, bo mi nie smakowalo... Generalnie
                niealkoholowa jestem... No chyba, ze baileys wink Moze mocna glowe mam ze wzgl. na
                wage wink
                • olcialew1 Re: W koncu dotarlam 25.10.06, 21:32
                  EEE tam ze wzgledu na wage smile Wage do glowy masz proporcjonalna.
          • kasia0606 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:17
            Yskyerko ja nie dostalamsad

            No wlasnie Chrumpsiu, Ty piszesz o nastolatkach, a Agata ma 6 lat. Wlasnie to
            potem wyrasta z takich dzieci. Ja juz tez sie nie podejme pilnowania tej parki.

            Aniu dostalam sliczne dziewczyny!! Julcia jest sliczna!!!!!!!!!!Przyjemnie mi
            sie zrobilo na koniec dniasmile

            Monia i wlasnie taki usmiech prosze jak na zdjeciach. Dziewczyny super! Jak
            najwiecej takich sukcesow Wam zycze!!

            Lece juz do Isi, bo dzis zaczynamy czytac Muminkismile
            Milej nocki Kobietki.
            • megi.1 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:21
              Czy mi coś umkneło czy Balbinki nie było już od przedwczoraj??? Balbinko
              kochana odezwij się!smile
    • chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 21:23
      A Maruda i Prezesowa gdzie?
      • chrumpsowa Kasia 25.10.06, 21:25
        jednak problem ten sam: brak szcunku. Kurcze ja rozumiem poklocic sie, ale taka
        awanture urzadzac przy obcej osobie?! Czy podobnie obrazac sie na obca osobe i
        na niej probowac swoich szantazy? Ja nie bylam grzeczniutka, ale wiedzialam, ze
        w stos. do obcych nie wypada sie tak sachowywac. Zero skrupulow.
        • kasia0606 Re: Kasia 25.10.06, 21:33
          Grazynko moj chlop tez tak stwierdzil. Szacunek musi byc!!! Mowie, moje laski
          tez nie sa siwete, ale znaja zasady.

          Olcia przede wszystkim pierogi z serem, ogorki kiszone, chrzan (motyla
          oczywiscie), zurawine (lowicza), groch z wedzanka i bialy barszczyk w butelce.
          No i oczywiscie piwo reds, ginger i tyskie. Ach i duzo, duzo delicji wedlowskich
          , ale tylko pomaranczowych. Bylam niestety ilosciowo ograniczona, bo pewnie bym
          jeszcze poszalalasmile)

          Megi ja uzywam podkladow i tuszy Max Factora, puder i cienie L`Oreal a szminki
          tylko Avonu kolor Chig. Jestem bardzo zadowolona.

          Papa, kolorowych.
          • olcialew1 Re: Kasia 25.10.06, 21:42
            Kaiu u Was nie ma polskich sklepow? I zastanawiam sie jak pierogi z serem
            bedzie kolezanka wiozla? Delicje pomaranczowe sa najlepsze, nei przepadam ze
            tymi udziwnianymi smakami.
            Tym grochem z wedzonka narobilas mi smaku, mam boczek wedzony moze grochowke
            albo fasolowke zrobie.
            • zuza1978 Dobry wieczór i dobranoc:) 25.10.06, 21:48
              Zapadla ostateczna decyzja, że jutro o 6 lecę do W-wy, więc muszę się zmusić
              juz do snu
              Jak widać Maruda się nie odezwała, węc pewnie nie uda się jutro spotkać.
              A może któraś z Was ma jutro po 15 czas się spotkać? MOja komóra jest w
              sławetnej tabelce zrobionej przez Ergęsmile
              Nie wiem za bardzo, co się dzisiaj po poludniu na forum działo, więc pozwólcie,
              że zaleglości nadrobię w weekend.
              Słodkich snów
          • melba7 no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 21:44
            daj jakiś znak życia...i się nie stresuj już.
            • althea35 Re: no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 21:58
              A ja wole delicje wiśniowe albo malinowesmile I zawsze przywozimy churtowe ilosci
              ptasiego mleczka i torcikow wedlowskich. Wiekszosc pozniej rozdajemy znajomymsmile
              A ostatnio mi sie zachcialo krupniku (tak generalnie to nie lubie) i juz
              zamowilam kaszesmile
            • ant25 Re: no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 22:00
              Megi wielkie buziaki, i samych tylko szczęśliwych dni, buziaki dla Waswink

              Balbineczko słoneczko, pewnie sie zaszyłaś i myslisz lepiej wyjdz do nas lepiej
              nam sie wygadac niz w sobie dusić

              Fantazyjna, ja nic nie powiem ale wiesz jak chcesz to ja jestem, zawsze....smile
              buzi

              Zuzia wiesz ze Ty bedziesz w sądzie koło mojej pracy!!!uprasza sie o danie znać
              zaraz przele Ci swoja komóre bo prawdopodobnie bede mogłą wyjsc do Ciebie na
              jakies 30, 40 min a baaardzo chciałabym sie spotkaćwink


              Marudzia tatuuu juz mam obcykane wiem co chcesmile

              Lucebi w kwestii kształcenia to ja jedno moge powiedziec, robić !!!i sie nawet
              nie zastanawiać no chyba ze sa przeciwności losu obiektywne to zawsze mozna
              odczekac a i owszem ale robic trzebasmile

              no i tyle wracam do pracy bo ro bota jednk troche zaczyna byc jak zajacsmile

              buzi
              • megi.1 Re: no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 22:09
                Dobranocsmile)) jako wiekowa matrona muszę się już udać na spoczyneksmile))
                Jeszcze raz dziękuję za wszytskie życzenia!!!!
                m.
                • olcialew1 Re: Althea 25.10.06, 22:12
                  Jak zobaczylam "krupnik" to pomyslalam o tej wodeczce smile glodnemu chleb na
                  mysli smile Moj M. ja uwielbia.
                  Dziewczyny jak sie robi botwinke? Tzn. chodzi mi o ta zupe z listaki od burakow
                  nie tylko tymi czerwonymi bulwami.
              • pitu_finka Olciu 25.10.06, 22:14
                Ja mialam tez problemy z twardniejacym brzuchem kolo 20 tygodnia. Twardnial mi
                czesto, tez mialam takie serie ze twardnial mi mocno. Z szyjaka bylo ok, choc
                potem mi gin powiedzial ze sie lekko skrocila. Ale jadlam za jego przykazaniem
                duzo magnezu i jakos po okolo 2 tygodniach sie uspokoilo. I w zasadzie przeszlo
                w takie sporadyczne skurcze. Wiec moze u Ciebie tez tak bedzie. A dzis bylam u
                gina prowadzacego i powiedzial ze do rodzenia to mi jeszcze baaaardzo daleko.
                Takze sie nie martw na zapas, na pewno wszystko bedzie dobrze.
                • olcialew1 Re: Olciu 25.10.06, 22:17
                  Dzieki! ***
                  A jak tam z obracaniem Zoski?
          • olcialew1 Re: Kasia 25.10.06, 22:08
            Kasiu u Was nie ma polskich sklepow? I zastanawiam sie jak pierogi z serem
            bedzie kolezanka wiozla? Delicje pomaranczowe sa najlepsze, nei przepadam ze
            tymi udziwnianymi smakami.
            Tym grochem z wedzonka narobilas mi smaku, mam boczek wedzony moze grochowke
            albo fasolowke zrobie.
            • olcialew1 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:09

              • bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:19
                Yo!

                Monia- przestań głupoty pisac! razem, tylko razem!!! nalezy przeleźc przez tę
                deprechę! więc pisz, smęc, jęcz... a my bedziemy tulic... i bedzie dobrze!
                przeciez wiesz, ze będzie dobrze!

                Lucebi-ja jestem po socjologii (mgr) i po podyplomowych z edukacji początkowej i
                reedukacji, gdzies tam jeszcze tli mi sie doktorat... i tez uwazam, ze robic!
                taki licencjat to troche mało...

                Kasia-zgroza! niestety coraz więcej takich dziecisad((
                • bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:21
                  u nas znów buncik u Tośkisad(( nic to przeżylismy poprzednie damy radę i temusmile))
                  i dzis też nic nie prasowałamsmile)) juz drugi dzieńsmile)
                • bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:26
                  Nika- super, ze jestes zadowolona z niani! znaleźc dobra opiekunkę jest baaardzo
                  trudno. i ciesze się, ze Oleńka tez ją lubi...

                  Balbinko- no, własnie gdzie ty??? mam nadzieję, ze nie obraziłas się na nas za
                  te krzyki i przywoływanie do porzadku ostatnie???? daj znac kochanasmile
                  • ant25 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:27
                    i jeszcze na kwilke, Nikusia wiesz ze wspaniale sobie radzisz, duzy buziak i
                    fajna opiekunka to połowa sukcesusmile
                    • lucebi Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:36
                      no no ja widze, że forumowiczki tutaj baaardzo wykształconesmile trochę do Was
                      teraz nie pasujęsmile
                      No i zaskoczyła mnie Tatanka - 24 latka i już w kieszeni taki tytuł?! kiedy Ty
                      to kochana zdołałaś zrobić?! jak długo używasz już 3 literek przed nazwiskiem?

                      w takiim razie decyzja zapadła - na mgra się wybioręsmile żałowac pewnie nie będęsmile

                      aaa tak wracając do forum.....najsmutniejsze jest to, że prawie każda z Was ma
                      już Aniołkasad
                      ja nie wiem jak to jest i mam nadzieję, że nigdy mi nie bedzie dane tego
                      uczucia doświadczyć, ale to pewnie straszne...

                      z takim humorkiem kładę sie do łóżeczkasad
                      dobranoc

                      • olcialew1 Re: Bebell 2 dni nie prasowals?? Chora jestes 25.10.06, 22:42
                        czy jak smile)) Mam nadzieje, ze jutro nadrobisz smile
                        Lucebi (co to w ogole znaczy???) ja co prawda chyba najmniej wyksztalcona bo na
                        maturze poprzestalam, tzn. poszlam na studia i wersja byla licencjat +
                        magisterka ale na pierwszym roku przyjechalismy tutaj.
                        Uwazam, ze jak masz warunki to rob dalej, chyba ze na prawde cos duzego stoi na
                        przeszkodzie. Jak sie male pojawi i bedziesz potrzebowala przerwy to zawsze
                        mozesz wziasc dziekanke.
                      • tatanka-2002 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:53
                        Lucebi - co do mojego mgr, to ja dopiero w czerwcu obroniłam prace.
                        Teraz odczekam do czasu aż Maleństwo podrosnie i rusze dalej na podbój uczelni.

                        Co do Aniołków, to takie niestety życie...
                        Masz racje, ze dużo z nas ma Swoje Maleństwa tam na górze.
                        Mam nadzieje, że Ciebie to nie spotka i że juz niedługo
                        doczekasz sie swojego dzieciątka pod serduszkiem.

                        Uciekam już spać, bo jutro o 6 pobudka, a już wiem, że będzie ciężko wstawać.
                        Łykne sobie relanium i może w koncu uda mi się zasnąc o ludzkiej porze.
                        Śpijcie dobrze i do soboty!!!!
                    • fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 22:41
                      Dziewczynki, żeby już nie rozkleić się do końca, to bardzo Wam dziękuję za to,
                      że jesteście! za sms-y, maile. Po prostu dziękuję.
                      Ja już nie muszę myśleć o teściesad
                      Idę spać.
                      Mimo wszystko dobranoc
                      • olcialew1 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 22:44
                        Monia duze buziaki dla Ciebei kochana. Idz sie wyspijm, jutro jest nowym dzien.
                        Wez sobie Funia i Karusie do wyra, na pewno bedzie Ci lepiej.
                        Moj rudzielec przez to, ze bylo zimno spal z nami pol nocy, miedzy moimi nogami
                        i bylo niewygodnie.
                      • ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 22:47
                        Monia, przykro mi....ale słonko wiesz ze jutro jest ...nowy dzień, i pamietaj
                        że bedzie lepiej tak to już jest i na całe szczeście jest perspektywa ze bedzie
                        lepiej bo bedzie, trzeba to przezyc, przeczekać, i pomyśleć ze wszystko w zyciu
                        jest potrzebne nawet takie przezycia emocjonalne które wolelibyśmy ominac,
                        przeskoczyć, zapomnieć.
                        buziuje na nocke i dzionek,
                        • balbinka74 Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 00:01
                          Dobranoc babeczki....buziaki dla wszystkich!
                      • lalisia78 Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 08:24
                        monia sciskam i nie daj sie depresji

                        megi wsystkiego naj troche puzno ale szczerze

                        balbinko trzymam kciuki

                        bebel wypedzasz dalej tadzika??

                        kasiu szkoda sluw da tej matki

                        olcia dobrze ze szyjka sie trzyma. mam nadzieje ze te skurcze juz sie nie
                        powturza ja mialam przy pierwszej ciazy od 30 tc a w 2 niestety duzo wczesniej
                        i bardziej niebezpieczne.

                        tatanko super ze kropek tak rosnie i mysle ze to chlopak

                        yskierka co do oddania mojej amelki to ona ma kilka minusow wstaje bardzo
                        wczescnie i zasypia w dzien tylko na raczkach wiec lepiej jak sama wychodujesz
                        sobie model przystosowany do ciebie smile)

                        lucebi witam w naszym gronie i zycze szybkiego zafasolkowania

                        zuza za ciebie tez mocno trzymam kciuki

                        tyle zapamietalam wiem ze nie do wszystkich napisalam ale nie mam juz czasu

                        u mnie juz wszystko ok dziewczyny zdrowe maz tez wczoraj w zakladzi zaszczepili
                        go przeciw grypie. Ja jakos sie trzymam jeden dzien mam lepszy 2 gorszy ale
                        ogulnie nie jest zle. wczoraj kupilismy tv plazmowy 32 cale ale chyba mamy
                        pecha pbo cos jest nie tak ma pasek pionowy przez caly ekran maz ma t jakos
                        dzisiaj zalatwiac.
                        A teraz sie przedstawie dlanowej forumki
                        mam na imie sylwia 28 lat na stanie mam 2,5 letnia alicje orac juz prawie 8 m
                        amelke. Mieszkam w Tychach i niestety zakonczylam studia na licencjacie bo nie
                        dalabym rade przy 2 dzieci uczyc sie dalej ale sodze ze kiedys zrobie



                    • balbinka74 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:15
                      No, nareszcie doczołgałam sie do kompasmile)) Bebelku, no cos ty, ja sie tak łatwo
                      nie obrażam..i na wasze nieszczęscie , bo tak łatwo mnie sie nie
                      pozbedzieciesmile))
                      Tak mi dałyscie do wiwatu ostatnio,że zeszłam do pateru...a schody mnie nie
                      lubią, same wiecie,ze uprawiam na nich latanie.
                      A tak na serio, nie powiem, by mna to nie wstrząsnęło...ale widocznie kopniak
                      mi sie należał, bo ostatnio faktycznie marudera ze mnie okropna.Sama tez gorąco
                      popieram wszelakie terapie wstrząsowe....Tylko, chyba nie do konca sie
                      zrozumiałysmy....no tak, znaki interpunkcujne, to nie to samo, co barwa glosu i
                      wyraz twarzy.Pewnie moje słowa zabrzmiały zbyt dramatycznie,a nie miałam takich
                      intencji. Melbowy link wcale nie wywołal we mnie az takiego dramatusmile))
                      Natomiast wasza reakcja dała mi troche do myslenia,ze faktycznie ostatnio
                      jestem nieznośna...i chyba na dodatek zbyt egocentrycznasad(( Wybaczcie laseczki
                      zapatrzonej w siebie babie...
                      Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to,że w tym miesiacu weszłam w siódmy rok
                      starań...i naprawde troche tych lat za wiele....a sił , wiary , optymizmu coraz
                      mniej.Postaram sie poprawić!!! Cieszę się ,że jest ktos, kto mi od czasu do
                      czasu rzuci kazanko i do pionu ustawismile)) Zatem przeszłam katharzis...i moge
                      juz z wylizanymi ranami wrócic na lono pocianowesmile))
                      • bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:17
                        Witaj więc Dobra Kobietosmile))
                      • balbinka74 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:32
                        Megi, wszystkiego najlepszego !!!!!!!Samych szczęsliwych chwil w objeciach
                        męzusia! Niech Miki zdrowo rośnie...a juz niedługo niech sie pojawi córuniasmile)
                        Ściskam i buziakuję!!!

                        Pędzicie jak torpedy przez kolejne wątki!!! bestie jestescie i tyle!!!

                        Olciu, kamień spadł mi z serca, strasznie sie o ciebie martwiłam.Bałam się,że
                        cie przydusza do szpitalnego łózia.Mam nadzieję,ze szyjka ani drgnie !!!
                        Dobrze,że bedziesz pod stałą kontrolą!!!Wagą małej sie nie przejmuj, przeciez
                        jak ona miała rosnac, gdy mamusia takie koszmary przezyła??? Buziaki!

                        Tatanko, superowo,ze maluszek tak szybciutko rośnie..i chyba ja tez obstawię
                        chłopaka...chociaz pewna nie jestem...coś mi sie ostatnio przy stokrotkowym
                        dziecięciu intuicja zagubiła!

                        Stokrociu, to juz tyle czasu....Noż co za slubny, jak on może zonke wkurzać!

                        Enterku, kochany, moze zmien za jakis czas gina, spojrzy na ciebie innym
                        okiem....Zresztą, może faktycznie najpierw trzeba spróbowac z innymi lekami.Ja
                        na twoim miejscu, nie dałabym za wygraną...Popatrz na żuze doszli do pięknego
                        jajeczka, a przeciez tez spotykały ją niepowodzenia.

                        Fantazyjna, ściskam, sciskam!!! Serce ty moje, jutro juz będzie lepiej,
                        zobaczysz!!! Wczoraj miałas taki cudowny dzień!!!Przypomnij sobie , co wtedy
                        czułas!!Nie smutasuj się, pierwsze sliwki robaczywki!!! Miałas dietę, tak???
                        Żle wyglądałas , tak??? Organizm dostał niezły wycisk...Trzymam kciuki, by
                        następny cykl był szczęsliwszy!!! Pawełek wróci z delegacji wyposzczony...i od
                        razu ciachniecie sobie fantazyjniątkosmile))Całuję!!! Depresji stanowczo mówimy
                        nie!!!

                        Lalisiu, kurcze blade, no tak juz jest, jedno od drugiego się zarażasad(((Może
                        małe teraz się wychorują i potem bedzie juz ok! a i ty uważaj na siebie,
                        przeciez z kamienia nie jesteś!!! Buziakuję!!! Prosze córeńki ode mnie
                        wysciskać...zdolniachy z nich na sto dwa!!!

                        • balbinka74 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:54
                          Bebelku, jak tam prasowanko??? I co ja tu czytam o twoim W.Możesz byc z niego
                          dumna!!!! Tosia znowu fika? Cie choroba..nie zazdroszczę..indywidualistka z
                          niejsmile))

                          Ant, u mnie tez ten sposób na zasnięcie sie sprawdza!!! Szkoda tylko,ze maz nie
                          zawsze chce wspólpracowaćsad(( Lepszy jest niz meliskasmile))
                          I kobieto, ty przeczytaj swój post..." w wolnych chwilach zajmuję sie pracą"
                          albo ja jestem ten tego niekumata...albo ty sie powinnas zgłosic do anonimowych
                          pracoholikówsmile))

                          Ciekawe co z matalką...ona ma już chyba 32 lub dalszy dzień cyklu.

                          cytruś, odzywaj sie częściejsmile))

                          Olciu, ty się nie zamartwiaj,że masz tylko maturę.nie wierzę,ze na tym
                          poprzestaniesz!! Jeszcze trochę i cos będziesz studiowaćsmile))

                          Witam nowa forumkę!!! Popieram dziewczyny, rezerwuj kasę na drugi etap studiów!
                          Nawet nie zauwazysz, gdy otrzymasz dyplom i trzy literki przed nazwiskiem.
                          Ja tez szłam trybem licencjat, potem od razu magisterskie.Bałam się,że coś mi
                          przeszkodzi zrealizowac me plany.Teraz robie druga podyplomówkę. Pewnie wiele
                          razy jeszcze będę przez nia marudzić, ale w gruncie rzeczy, to cieszę się,że
                          ciągle się czegoś nowego uczę, poznaje nowych ludzismile))
                          Cos o mnie...mmm mam 32 latka, mieszkam w Wielkopolsce, mam aniołka -2000
                          roku...i niestety walcze juz 7 rok o dziecko.Obecnie czekam na rezultaty 7 IUI.
                          Mam nadzieje,że ty na swoje maleństwo nie będziesz musiała długo czekać!!!

                          Marudzia, konik sam w sobie mi sie podoba, ale ja w życiu nie zrobiłabym sobie
                          żadnego maleńkiego nawet chlapnięcia na skórze...jakos tak mnie to nie
                          kręcismile)) dobrze,ze nie bolało az tak mocnosmile))

                          Althea..ja nie wiem dlaczego, ale jakoś mi ta twoja ciąża wolno lecismile)))
                          Jeszcze dwa miesiące przed tobą??? Oświec mnie na kiedy ty masz termin, bo
                          zupełnie zgłupiałam.

                          Chrumpsik i potwors..sciskam z powodu waszej służby zdrowia...

                          Kasiu, bez komentarza..mała jeszcze ją kiedys z własnego domu za drzwi
                          wystawi!!! I wiecie,wcale mi tej matki nie byloby żal.Wrrrr iluz to ja
                          podobnych rodziców spotkałam...normalnie nóz się w kieszeni otwiera!!!
    • bebell nie mam... 25.10.06, 23:02
      raczka Lalisisad( i mejla od Yskyerkisad(
      plizzzzz!
      • bebell mam jednak... 25.10.06, 23:03
        nic z tego nie rozumiem??? przed chwilą nie było...
        • bebell Yskyerko... 25.10.06, 23:12
          o matko! Horror mi jakiś przysłałaś!!!
          wszystko mi opadło...
          brrrr!
          • ant25 Balbinko 25.10.06, 23:24
            hejka, dobrze ze jesteśsmilei ze nie latasz ...po schodachsmile))
          • yskyerka Re: Yskyerko... 25.10.06, 23:30
            Bebelku, to nie horror, to codzienność z dwójką dzieci. wink

            Balbinko, witaj! Dobrze, że wróciłaś.
            • balbinka74 Re: Yskyerko... 26.10.06, 00:00
              No i jak ja mogłam sie w końcu pojawić, to panny juz się wybrały do
              spania...szkoda!

              Melba, cały czas trzymam kciuki, by promotorzy napisali jak najlepsze recenzje
              i bys juz to wszystko miała za sobą.
              Obawiam się,że nasza Sabinka tez walczy i pewnie uczy sie juz na obronęsmile))

              Yskierko, nawet nie wiesz jak ja cię podziwiam, za to twoje samozaparcie, jesli
              chjodzi o prace w domku!!! Życze udanych łowów domku..i oczywiście, bys szybko
              zapełniła wszystkie pokoje!!!

              Szkoda,ze ergi i gwiazdeczki nadal nie masad(((

              Zuza, ściski! no nie da się zupełnie nie myslećsad(((

              A ja nie mogę dostac dla siebie kozaczków..kurde moll!
              • yskyerka Re: Yskyerko... 26.10.06, 00:34
                O kurka... Balbinko, właśnie mi przypomniałaś, że nie mam butów na zimę.
                Problem kurtki rozwiązał się sam, bo na urodziny dostałam od rodziców kożuszek,
                ale butów nie mam. Głupio tak będzie w traperach do kożucha...
    • yskyerka dla wszystkich zdołowanych i smutnych 26.10.06, 00:37
      100lat.pl/PoprawaNastroju/
      To wprawdzie w wersji męskiej, ale nam też nie zaszkodzi. smile
      • melba7 :) 26.10.06, 07:10
        ale zarąbista mgła za oknemsmile
        witam w czwarteksmile
        • lucebi Re: :) 26.10.06, 08:44
          to ja też się witam z samego rana i uciekam psiątaćsmile

          do następnego
          • chrumpsowa Re: :) 26.10.06, 08:55
            Fantiaisie sciskam!!! Nie daj sie depresji! Ogromniasta buzka dla Ciebie!!!

            Lalisiu ciesze sie, ze u Ciebie wszystko w porzadku smile i ze dziewczyny zdrowe!

            Chcialam napisac cos jeszcze, ale nie pamietam...
            • chrumpsowa Balbinko, Tycja 26.10.06, 08:57
              Balbinko jak masz ochote to mi smecic mozesz to woli - czasami potrzeba sie
              wygadac i ponarzekac. My jestesmy od tego, by ten stan nie trwal zbyt dlugo wink
              Mam nadzieje, ze samopoczucie masz lepsze!

              Tycja i masz w koncu nowego laptoka? wink
              • lalisia78 :) 26.10.06, 09:03
                a zapomnialam pewnie pamietacie jaka mam tesciowa chyba moja rozmowa pomogla bo
                w niedziele zadzwonila i pol godz zemna gadala wypytywala o dziewczynki i
                mowila ze za nimi strasznie tesckni. maz chyba bedzie mal wolne od wszystkich
                swietych do poniedzialkusmile) mialam nawet sie poswiecic i jechac do tesciowej
                ale maz wie ile to dlamnie znaczy juz nie ze wzgledu na nia ale jego siostry i
                powiedzial ze nie jedziemy tylko bedziemy sobie cala rodzinka w domku
                • ma_ruda2 Re: :) 26.10.06, 09:20
                  dzien doberek....
                  Melbunia u mnie z 11 przez ta mgle swiata nie bylo widac smile) lubie takie
                  porankismile

                  Balbinka wrocila smile i w lepszym humorku. buziaksmile

                  I Zuzka mnie szukala, a ja wczoraj sily nie mialam na forum sad( ale mam
                  nadzieje ze nam sie uda spotkac smile

                  Lalisia dobrze ze dziewczyny zdrowesmile

                  Bebelek jak to 2 dni nie prasowalas???!!! swiat staje na glowie tongue_out a co Tosia
                  zmajstrowala tym razem?? Buziak dla was.

                  Monika nie placz... jakby co to dzwon, spotkamy sie i razem poryczymy, albo
                  pojedziemy do twojego taty. musisz byc silna, dla mnie... wkoncu mnie to tez
                  zaraz czeka sad( sciskam mocno!!
                • potwors Yskyerko 26.10.06, 09:20
                  To milo sie dowiedziec, ze moj plomienny usmiech sprawia, ze kobietom drza
                  kolana wink

                  no i "Zu, ty ogierze"... ;-DDD

                  Naprawde nastroj mi sie poprawil smile)))
                  A w ogole to dzien dobry!!!
                  • bebell Re: Yskyerko 26.10.06, 09:23
                    A mi się to uruchamia w wersji kobiecej...
                    • potwors Re: Yskyerko 26.10.06, 09:27
                      No tak, rzeczywiscie, jak wpisze pelne imie, to mam wersje kobieca wink
                      ale jednak Ty Ogierze bardziej mi sie podobalo wink
                      • bebell Re: Yskyerko 26.10.06, 09:46
                        ogierze... hmmm....smile))
                        • yskyerka Re: Yskyerko 26.10.06, 12:28
                          Dziwne, bo ja wpisałam swoje imię i miałam wersję męską.

                          A w ogóle to dzień dobry. Byłam rano oddać trochę krwi na badania, bo trzeba
                          sprawdzić prolaktynę i androstendion, potem u klienta, a potem niestety
                          wróciłam do domu, chociaż miałam jeszcze jechać do szpitala bródnowskiego
                          dowiedzieć się, jak u nich z histeroskopią, bo dodzwonić się do nich nie
                          sposób. Ale korek na Toruńskiej był tak nieziemski, że mi się odechciało.
                • bebell Re: :) 26.10.06, 09:20
                  YO!

                  W i Tośka śpią. A ja jestem zdechlak i nie ma juz dla mnie miejsca w łóżkusmile))

                  Lalisiu-to jest bardzo dobry pomysł takie po prostu posiedzenie w domusmile))

                  Yskyerko- W jak zobaczył to zdjęcie wydusił tylko przez zaciśnięta szczękę:
                  "zamordował bym!"smile)))

                  i nie wiem co jeszcze... mózg mi sie chyba zagubił...

                  k.
                  • pitu_finka Re: :) 26.10.06, 10:26
                    Hello!

                    Ale sobie dobrze pospalam. Ostatnio mam tak ze zaczynam dopiero spac gdzies tak
                    kolo 7 ranosmile

                    Monia, przytulam. Nie uciekaj od nas, tylko smeci ile zapragniesz.

                    Ja wczoraj sprawy malej Agatki nawet nie skomentowałam bo mi się nie chciało.
                    Mamuśka jeszcze pewnie pożałuje.

                    Balbino, witajsmile))) I to nie o to chodzi, że za dużo pisałaś o sobie, bo wcale
                    tak nie było. Tylko my chciałyśmy żebyś z troszkę większym optymizmem i warą
                    spojrzała w przyszłość, bo wiara naprawdę czyni cuda. Buziak!

                    A ja pierwszy raz w tym roku nie pojadę na różne rodzinne grobysad I mi smutno
                    trochę, ale już mi brakuje trochę odwagi żeby się wybrać na wycieczkę na
                    południe Polski.

                    Olciu, nie wiem co z obracaniem. Dziś odwiedzam M&K.

                    Yskerko, no to maszeruje do sklepu po jakieś zgrabne bucikismile Ach jak ja marzę
                    o zakupach na których będę mogła puścić trochę kasy na ubrania w jakimś
                    senswonym rozmiarze...Rozmarzyłam sięsmile

                    A więcej nie pamiętam. Idę się wykąpać.
                    • bebell Re: :) 26.10.06, 11:31
                      mi się najlepeij spi pomiedzy 11.00 a 14.00smile))
                      a w nocy to jakiś koszmarrr! Tośka koło 3.00 idzie się wysikac, potem zanim
                      uśnie mija ok. 20 min i ja tak sobie siedze obok niej półprzytomna, a jak już
                      mogę się znów połozyc to Tadek dostaje czkawki i nie moge zasnąc przez kolejne
                      20-30 minut... wrrr!
                      • feromonka Czeeeść:) 26.10.06, 11:37
                        ależ mnie ta pogoda pozytywnie nastraja mimo, że juz za klika dni będe sie
                        produkowała na obroniesmile

                        Lucebi mimo stresu zapewniam, że warto!smile dwa lata szybko miną, a tytuł przed
                        nazwiskiem napewno się przydasmile

                        Kocurku dzięuję, za fotki rodzinki i ślicznych panienieksmile
                        A czy ja Ci juz mówiłam, że masz sobowtóra na śląsku?smile tyle, że on (ten
                        sobowtór) nie ma jescze dzidziusiasmile
                        A Jula ....słodziak, cudo...smile

                        Balbinko witajsmile wpadaj częściej i nie smuć sięsmile no już buźkę uśmiechnijsmile

                        pozdr i uciekam sie uczyć...
                      • pitu_finka Re: :) 26.10.06, 11:39
                        No ja wprawdzie nie mam takiej Toski, ale sama co chwila chodze do toalety. To
                        jest jakas paranoja. Zanim sie zwleke z lozka a potem znowu uloze mija
                        wiecznosc. A rano jakos te problemy mijajasmile
                    • althea35 Re: :) 26.10.06, 11:44
                      Witam czwartkowo!
                      I od razu mowie, ze uprasza sie o nie stukanie zbyt wiele wieczorem, bo mam
                      egzamin i mnie prze caly wieczor nie bedzie przed kompem.

                      Monia, duzy buziak dla ciebie!!!!!

                      Marudka, dla ciebie tez buzka i mam nadzieje, ze spotkacie sie z Zuza.

                      Balbinko, pisz do nas, bo jak tak znikasz to my sie nmartwimy, ty wiesz?? I
                      mimo jesieni uprasza sie o optymistyczne podejscie do zycia!
                      A wiesz, ze mnie czas bardzo szybko leci! Dzisiaj juz koncze 28 tc, termin mam
                      na 19.01 wedlug OM i na 27.01 wedlug USG (dokladnie tego samego dnia mam
                      egzamin, chyba bede pisala miedzy skurczamismile).

                      Pitus, powodzenia dzisiaj! Mam nadzieje ze dowiesz sie dzisiaj czegos
                      konkretnego i ze zapadna jakies decyzje co z Zoska robic.

                      Olcia, ten krupnik to my tez zawsze kupujemy, dla tesciowsmile

                      Yskierko, to ty biegnij do sklepu po buty, bo nigdy nie wiadomo kiedy zima
                      nadejdzie.

                      Bebell, co tam Toska zmajstrowala?? No i cale szczescie ze nie dotykalas
                      zelazka przez dwa dni!

                      U nas pochmurno i zimno. A mnie sie napina brzuch. Wieczorem robi mi sie
                      kamyczek, jak siedze jest ok, ale jak ide, to troche mnie boli na dole. Nie
                      wiem co o tym myslec, bo to nie sa takie skurcze jak ja bym sobie je
                      wyobrazala, ze napina sie na chwile i puszcza.
                      • pitu_finka Re: :) 26.10.06, 11:47
                        Althea, dzieki. Ide do jednego na 14.00 a do drugiego na 15.20. Jak wroce do
                        domu zamelduje co i jak. Mnie tez Twoja ciaza mija szybko, ale to pewnie
                        dlatego ze moja mi tez mija ekspresowo!!!!tongue_out
                        • fantaisie Re: :) 26.10.06, 11:59
                          Hej!
                          Dzięki za to, że jesteście!
                          Postawiłam się do w miarę dobrego pionu! wczoraj nie obyło się bez olbrzymich
                          łez, ale dzisiaj jest już lepiej!
                          Marudzia, już mam siły teraz dla Ciebie! a z tatą już sobie pogadałam....
                          Widocznie tak ma być, skoro nawet testy mnie zwodzą... czekam więc cierpliwie.
                          U mnie też działa opcja damskasmile)
                          Idę ćwiczyć
                          papa
                          • chrumpsowa Re: :) 26.10.06, 12:26
                            Fantaisie baardzo sie ciesze, ze juz lepiej smile Sciski dla Ciebie

                            Feromonko powodzenia na egzaminie!!!!!

                            Pitus i Althea kurcze mi sie wydaje, ze czas w miejscu stoi - w sumie u mnie
                            zadnych zmian, wiec nie odczuwam jak czas zasuwa wink Jak pomysle, ze jestescie
                            tuz, tuz to normalnie nie moge uwierzyc, ze tyle czasu minelo...
                            • yskyerka czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 12:36
                              Chrumpsie, ja nie mam odmierzacza czasu w formie rosnącego brzucha,
                              ale jak sobie pomyślę, że za dwa miesiące Święta, to przeżywam szok,
                              że to już. Przecież tak niedawno witaliśmy Nowy Rok.
                              • megi.1 Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 12:57
                                Jestesmy!!!smile

                                Balbinko dobrze, ze się odezwałaśsmile))) Buziak od Mikiegosmile))

                                Yskierko ja też nie mam butów zimowych, hmmm to może zimy nie będziesmile))?

                                Bebell jak tam odwyk od żelazka, nie masz lekkiego delirium?smile))

                                Finko trzymam kciuki żeby K&M coś mądrego wymyślili!!!

                                Fantaisie przytulam!!!
                                • kasia0606 Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 13:20
                                  Salut,

                                  Monisiu przytulam Cie mocno, caluje. Ja codziennie wieczorem modle sie w Twojej
                                  i pozostalych starajacych intencji i na rozancu i do Ojca Pio. A on przeciez
                                  mial na szczegolnej uwadze sprawy ciazy i macierzynstwa. Musi sie wiec udac.
                                  Jak powiedzial Ojciec Pio „Najwieksza zniewage jaka mozna uczynic Bogu – to jest
                                  zwatpic w Niego”. Ja wierze wiec, ze wszystkie doczekacie sie Swoich
                                  Dzieciatek. Jest taka fajna ksiazka amerykanskiego kanzodzieja Normana V.
                                  Peale`a Moc pozytywnego myslenia. Naprawde bardzo dobra. Ona nie rozwiazuje
                                  problemow, ale pokazuje tak wielka moc ma wiara, nasza wiara oczywiscie. Nie
                                  mozna ogladac sie za Siebie. To co bylo juz minelo, trzeba przec naprzod. Ja
                                  wiem, ze moze myslisz ze latwo mi to pisac, ale tez nie jest mi lekko. I nieraz
                                  zastanawiam sie po co to wszystko i wtedy mysle, ze takie sa wlasnie plany Boga
                                  wobec mojej osoby. A ja mam jedynie je realizowac i czekac na to co bedzie
                                  dalej. I ufam, ze to co ma nadejsc bedzie lepsze, ladniejsze i dobre. Caluje
                                  Cie mocna Slonko, glowka do gory. Nie daj sie zwatpieniu!

                                  Olcia tutaj nie ma polskiego sklepusad jedynie rosyjski. A to ja juz wole robaki
                                  jescsmile) A pierogi nie beda mrozone, tylko takie gotowe na kilogramy. I oni beda
                                  wracac za tydzien to mam nadzieje ze bedzie zimno i wytrzymaja. Kolezanka
                                  mieszka kolo Legnicy i przejazd samochodem zajmuje jej 13-14 godzin, wiec nie
                                  powinno byc tak zle.

                                  Bebellku to moze wirtualnie polaczymy sily. Do mnie juz tez sie zelazko i deska
                                  usmiecha. A przeciez w kupie zawsze razniej!!


                                  Olcia i Lucebi wyksztalcenie to pryszcz ja patrze a tu najstarsza jestemsad(( W
                                  czerwcu skonczylam 35 lat, a od stycznia to juz z gorki na pazurki do
                                  czterdziechysad((

                                  Lalisiu i te faldki tez sie wyprostuja. Caluski dla Was!

                                  Balbinko nie jestes ani nieznosna ani egocentryczna! Dobrze ze Swoje zale
                                  wylewasz. Niezdrowo jest w sobie smutki dusic. Nie chce sie powtarzac (patrz
                                  wyzej u Fantaisie). Pamietaj Kotek wierzymy i modlimy sie. I nie ogladamy za
                                  siebie. Bedzie lepiej, bedzie dobrze (no powtarzaj za mna )...

                                  Althea malinowe delicje to jeszcze ujda ale wisniowych nawet zapachu nie trawie.
                                  A kasze to ja sobie z Polski przywiozlam wszelkiego rodzaju. I lezysmile) A tego co
                                  nie mam to bym jadla na tonysmile)

                                  Zuza pewnie juz w stolicy buszuje. Moze sie z Marudka spotkaja.
                                  Zazdroszcze Wam tych spotkan!

                                  A ja po kolejnej lekcji francuskiego. Az sie dziwie bo dziewczynki byly bardzo
                                  grzeczne i w ogole nam nie przeszkadzaly. Czyli cuda sie zdarzaja.
                                  A teraz to najslynniejszego miejsca w Lyonie sie wybieram czyli do carrefoura
                                  (bardzo tlumnie odwiedzane, szczegolnie w weekendysmile)) bo u nas w lodowce tylko
                                  swiatelko jest.

                                  Bon après-midi mes amies.
                                  • fantaisie Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 13:40
                                    Kasiu, prawdę piszesz! ja też uważam, że tak ma być, widocznie jeszcze to nie
                                    jest ten czas.... a, że jesteśmy jesteśmy niecierpliwi to już inna sprawa.
                                    Uciekam do szkółki, a potem na próbę, marnie widzę, żebym zajrzała dzisiaj jeszcze.
                                    Miłego dzionka, buziaki
                                    • potwors Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 13:59
                                      Kasiu, dziekuje Ci za tego posta, kochana jestes.
                                      Ja wlasnie tak staram sie sobie powtarzac... z roznym skutkiem wink
                                      Ale zwatpienia opadaja kazdego.Wazne, zeby sie z nich otrzasnac i isc dalej. w
                                      przod patrzac wink
                                      Caluski
                                      • potwors Spotkanie w grudniu!! 26.10.06, 14:01
                                        Aha, prosze juz rezerwowac sobie czas na spotkanie przedswiateczne!!!
                                        Wlasnie zarezerwowalam bilety i bede od 11 do 31 grudnia!!
                                        NIestety w koncu lotem, bo sytuacja z tanimi liniami zenujaca sad
                                        Tak wiec prosze w grafik juz mnie sobie wpisywac!
                                        • potwors Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 14:03
                                          Tylko zla wiadomosc jest taka, ze w zwiazku z tym w grudniu nie mam szans na
                                          zrobienie sobie dziecka ;-(
                                          No ale nic to: zamawiam styczen razem z Yskyerka i Marudka - przygarniecie mnie
                                          do Was?wink
                                          • yskyerka Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 14:27
                                            Potwors, oczywiście, że cię przygarniemy. smile

                                            Ale dlaczego piszesz, że nie macie szans na zrobienie sobie dziecka? Może
                                            jednak gdzieś się uda. A będziecie tylko w Warszawie czy jeszcze gdzieś?
                                            • potwors Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 14:33
                                              Dzieki smile
                                              Ja sama najpierw przyjezdzam, a maz dopiero na ostatni tydzien na Swieta.
                                              Dlatego szans na dziecko nie bedzie ;-(
                                              No i tylko w Warszawie bedziemy, bo tu mam cala rodzine i wszystkich.
                                              • althea35 Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 16:48
                                                Wlasnie zaczynam egzamin. Uprasza sie o trzymanie kciukow.
                                                • potwors Althea 26.10.06, 16:49
                                                  No to zaciskam mocno kciuki!!!
                                                  Na pewno swietnie Ci pojdzie!
                                                  • melba7 Re: Althea 26.10.06, 17:23
                                                    ja tez trzymam
                                                  • pitu_finka Nie będzie obracania. 26.10.06, 17:39
                                                    Jak obiecałam, melduję się.

                                                    I najpierw powiem Kasi ze napisala pieknego posta, bardzo aktualnego dla kazdej
                                                    z nas; nie tylko dla starajacych sie forumek.

                                                    A teraz co u mnie. Moje biedne dzieciatko ma powod dla ktorego tak uparcie od
                                                    30 tyg w jednej pozycji siedzi (a ja ja tu od leni wyzywam...). Mianowicie
                                                    panienka ma podwojne korale z pepowinysad Co, jak mozecie sobie wyobrazic,
                                                    dyskwalifikuje kompletnie do proby obrotu, bo by mi sie dziecie udusilo. Takze
                                                    wiem, ze zrobilam co moglam. Dr K. pytal wprawdzie czy nie chce sprobowac, ale
                                                    petla na szyi + posladki to za duzo jak na moje nerwy. Powiedzieli obaj ze
                                                    prawdopodobnie ta pepowina trzyma Zosie. Dobra wiadomosc jest taka, ze zalozyl
                                                    mi juz karte i jutro mam sie dowiadywac na kiedy mnie wcisnal w grafik jesli
                                                    chodzi o planowane CC (jak rozumiem sam ja zrobi), wiec mam nadzieje ze jestem
                                                    w dobrych rekach. Moze nawet juz przed 11 listopada, albo zaraz po. Tak wiec
                                                    skonczy sie moja przygoda pt. Zosia w brzuchu. Powiem Wamze od kiedy wiem na
                                                    mur beton na czym stoje to jestem bardziej spokojna, wiem ze nie mam innego
                                                    wyjsci. I pozostaje mi tylko cierpliwie czekac. A fanka wiadomego teamu w
                                                    dalszym ciagu pozostaje i tak juz chyba zostanie po ciazy z Zoskasmile
                                                    Poogladano mi raz jeszcze Zoske ze wszystkich stron i poza tym ulozeniem jest
                                                    wszystko w jak najlepszym porzadku. W pewnym momencie az zalowalam ze nie
                                                    chcialam USG 3d. Ale M. powiedzial, ze nie bedzie ogladal takich zdjec, bo chce
                                                    ja zobaczyc na zywo, wiec ja sie tez pohamowalamsmile)) Koniec tematu obrotow, CC
                                                    itd. Mam nadzieje ze Was tym nie zanudzilam przez ostatnie tygodnie.
                                                  • yskyerka Re: Nie będzie obracania. 26.10.06, 17:49
                                                    Finko, nie zanudziłaś nas. Przecież po to tu właśnie jesteśmy, żeby każda
                                                    mogła pomarudzić nam, a nie mężowi, bo faceci mają znacznie mniejszą odporność
                                                    na takie gadanie. Dobrze, że wiesz, na czym stoisz i że ta świadomość cię
                                                    uspokoiła. Przynajmniej będziesz mogła psychicznie przygotować się do porodu
                                                    i nie poczujesz się zaskoczona nagłym odejściem wód albo skurczami. Na pewno
                                                    będzie dobrze!
                                                  • melba7 Re: Nie będzie obracania. 26.10.06, 18:12
                                                    Pitu, no i dobrze,że masz jasną sytuację.Teraz wszystko będzie ok.
                                                  • kasia0606 Re: Nie będzie obracania. 26.10.06, 18:23
                                                    Pitu_finko ja jestem po dwoch CC. Piewrsze bylo umawiane, wiec nawet nie
                                                    wiedzialam co to znaczy rodzic. Po zabiegu troche mnie barki bolaly, ale to
                                                    szybko przeszlo. Pamietam, ze bardzo ubolewalam, ze nie rodzilam naturalnie.
                                                    Mialam wrazenie ze cos waznego mnie ominelo. Drugie natomiast odbylo sie juz w
                                                    towarzystwie skurczy. I najbardziej pamietam ze poganialam pania anestazjolog co
                                                    by mi zleczulenie szybko robila. I juz wiem co mnie ominelosmile) A dziewczyny
                                                    kocham tak samo mocno. bardzo dobrze ze juz wiezs jak to sie odbedzie. Decyzja
                                                    podejta i teraz bedzie Ci sie latwiej do tego emocjonalnie i fizycznie
                                                    przygotowac. Najwazniejsze ze sie uspokoilas, bo spokoj jest teraz najbardzie
                                                    wskazany dla Ciebie i Zosienki. I tak jak pisze Yskyerka nic cie nie zaskoczy.
                                                    taka swiadomosc daje komfort psychiczny. odpoczywaj i ciesz sie, bo 11 listopada
                                                    tuz, tuz!

                                                    Fantaisie niecierpliwosc jest ludzka rzecza. No z czegos spowiadac sie przeciez
                                                    musimysmile)

                                                    Yskyerko to cos ladnego niestety nie moge otworzyc, przynajmniej na razie. Po
                                                    prostu nie mam power pointa. Za to nastroj poprawilam sobie w 100%

                                                    Ola kciuki mocno zacisniete w ilosci 6 sztuk!

                                                    A ja wlasnie zalozylam swiezo zdobyta korone Aurory (Spiacej Krolewny) i
                                                    zaprowadzam w domu monarchie! Koniec z demokracja!
                                                  • kasia0606 Zawstydziliscie mnie 26.10.06, 18:28
                                                    ale mi glupio.
                                                  • yskyerka Re: Zawstydziliscie mnie 26.10.06, 18:33
                                                    Dlaczego? Nie kojarzę...
                                                    Ale ja dziś w ogóle z myśleniem jestem na bakier.
                                                  • chrumpsowa Re: Zawstydziliscie mnie 26.10.06, 18:35
                                                    Kasia buzka dla Ciebie i fajnie, ze z nami jestes.

                                                    Althea kciuki zacisniete!!!

                                                    Pitus ciesze sie, ze sie wszystko wyjasnilo, ze wiesz na czym stoisz, no i ze na
                                                    fachowcow trafilas smile Ja z zainteresowaniem czytalam to, co piszesz, bo nawet
                                                    nie wiedzialam, ze takie dziecko w brzuchu mozna przekrecac! Oj to juz niedlugo
                                                    przytulisz Zosie smile))))))))
    • yskyerka Kasiu, ściągnij pocztę! 26.10.06, 18:32
      Wysłałam wersję, do której nie potrzeba Power Pointa.
      • olcialew1 Re: Witam sie 26.10.06, 18:42
        Althea kciuki zacisniete ale Ty pewnie juz po. Do mnie to trzeba takie kciukowe
        wiadomosci puszczac dzien wczesniej to ja wtedy ide spac z zacisnietymi przez
        ta roznice czasu.
        Pitus fajnie, ze Zoske wybadali i wiesz co jest, masz decyzje i na pewno teraz
        lepiej sie bedziesz z tym czula bo to przeciez dla Zosinego dobra smile
        Kasia w ruskim sklepie to powinni miec dobre pierogi chyba, co? I faktycznie 13
        godzin jazdy to nie daleko, my kiedys z Nowego Jorku autem jechalismy duzo
        dluzej.
        Ja jestem jzu bardzo mocno niewyspana. Przedwczoraj poszlam spac kolo 11,
        pobodka bylo o 4:30 i do rano juz prawie nie spalam, wczoraj to samo, jestem
        nieprzytomna.
        Monia jak chcesz jeszcze bardziej do pionie stanac to mozemy nastepnego
        kopniaka zaserwowac smile)
        Balbinko fajowo, ze u Ciebie humorem lepszy.
        Kto to mial neidlugo testowac??? Matalka i Zuza chyba tak? Jutka i Jaania
        kiedy? Wszystkie w tym miesiacu jakos w leb w leb szly. Kto jeszcze?
        Bebell nadrabiasz prasowanie?

        • megi.1 Re: Witam sie 26.10.06, 18:50
          Pituś dobrze, że wiesz na czym stoisz. I rozumiem Cie, że jak wiesz że to dla
          dobra Zosi to cc wydaje się takie naturalne. To niesamowite, że już za troszkę
          ponad 2 tygodnie przytulisz swoja córeczkęsmile)) Zawsze mnie zachwyca ten cud
          narodzinsmile)) no i witam w fanklubiesmile) myslę, że K sam będzie robił cc bo on
          raczej zawsze zajmuje się swoimi pancjentkami na sali operacyjnej, mnie też
          zaszywał.

          Althea kciuki zacisniete!!!!

          Olca czemu tak mało spisz???
          • chrumpsowa Olcia 26.10.06, 18:56
            Prezesowej z racji zajmowanego stanowiska ;P szacunek sie na lezy i nie
            przypominam sobie, zeby ktos ja kopal wink))
            Wiec i Tobie odradzam wink)))))
            Dobra wladze trzeba szanowac wink)))
            • megi.1 Re: Olcia 26.10.06, 18:57
              No to w ramach sznowania władzy:
              łubydubu łubudubu niech zyje nam
              prezes(owa) naszego klubu
              niech żyje naaaaam!!!smile
            • olcialew1 Re: Olcia 26.10.06, 19:02
              Chrumpsowa ale do pionu tez czasami trzeba ustawic zeby szeregi sie trzymaly za
              przywodca smile))
            • olcialew1 Re: Chrumpsowa 26.10.06, 19:02
              Ty sie tak nie podlizuj smile)))))))))))
              • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 26.10.06, 19:03
                Wyslalam Ci maila.
              • yskyerka Re: Chrumpsowa 26.10.06, 19:05
                Chcesz czegoś od prezesowej? wink
                • chrumpsowa Re: Chrumpsowa 26.10.06, 19:07
                  No nie.. wydalo sie... wink)) Pewnie, ze chce!!!!
          • olcialew1 Re: Megi 26.10.06, 19:00
            bo siurac musze wstawac. A o 5-6 i tak jest pora, o ktorej moja Kicia
            przychodzi na jedzenie. Pisalam juz chyba, ze musze spac z woreczkiem kociego
            zarcia w stoliku nocnym bo paniusia przychodzi i wpierw delikatnie mnie lapka
            po rece albo plecach smyra, potem wyciaga delikatnie pasurki, ale tylko czubki
            i dotyka tak, ze kluja. Jak to mnie nie obudzi to wtedy szuka mojego czola i
            robi to samo. A jak sie nakryje cala koldra ro wchodzi pod i gryzie smile))
            Mowilam, ze moje koty sa "inne" smile)) A jej jedzenia nie moge zostawic gdzies w
            misce bo Rudzielec wpierdzieli wszystko, a jak by sie mu nie zmiescilo to
            zastojuje chwyt bulimiczny i zje do konca. Kicia jest na normalnym jedzeniu a
            Rudzielec na Light smile Jemu ile zostawisz w misce tyle zje. Zamienilismy sie
            nawet z M. na strony w lozku zeby mnie w spokoju zostawila to malpa i tak do
            mnie przychodzi.
            Ale i tak po siuraniu juz spac nie moge takze koty to nie problem.
            • chrumpsowa O mailu bylo do Olci 26.10.06, 19:03
              jw
            • megi.1 Olcia 26.10.06, 19:06
              No tak w czasie ciąży trzeba biegać siusiu w nocy, później trzeba się budzić na
              karmienie, czyli dopiero po 50-tce się wyśpimysmile)) no o ile Ci koty pozwoląsmile))

              Biedny ten Rudzielec, na tej karmie lightsmile))
          • kasia0606 Re: Witam sie 26.10.06, 19:17
            Yskyerko dzieki. Niezle. U nas wystarczyly kredkismile)) A glupio mi bo nie
            chcialam sie wymadrzac, ale milo mi ze to co napisalam podnosi na duchu.

            Olcia kiedy ja ruskich pierogow nie lubie. Tylko takie tradycyjne z serem
            bialym, albo z jagodami. No cos Ty samochodem z Nowego Jorku do Polski
            jechaliscie?

            I zdetronizowali mnie. Iza kurone zabrala. A Krzysiek stwierdzil ze sie z
            jasniepanstwem zadawac nie bedzie. Nie chca miec krolewny Kasi, to bede
            Kopciuszkiem. Moze sie jaki ksiaze jeszcze trafismile)) No to ide myc naczynia.
            • olcialew1 Re: Witam sie 26.10.06, 19:20
              Z NY na Floryde ciagnelismy caly bagaznik i tylne siedzenie jedzenia w takich
              lodowkach turystycznych z lodem smile)
              • kasia0606 Re: Witam sie 26.10.06, 19:37
                Ups no to sie nie popisalam. Cos mi ta Floryda chodzila po glowie i teraz juz
                wiem dlaczegosmile)) Fajnie macie, duzo ciepelka. A trzesienia bywaja?
                • olcialew1 Re: Witam sie 26.10.06, 19:50
                  U nas jak juz to huragany, trzesienia nam nie groza. M. mowi, ze to lepiej bo
                  przed huraganem ostrzegaja nawet 2 tyg. albo i wiecej przed a przed trzesieniem
                  to najwyzej pare minut.
                  • kasia0606 Re: Witam sie 26.10.06, 19:54
                    Huragany tez sa straszne. Podziwiam Cie w takim razie, ja to katastrofistka
                    jestem i bym zyla w ciagly strachu.


                    Musze juz konczyc, bo jak nie dopuszcze K. do kompa to on mnie wieczorem tez nie
                    dopusci. Dobranoc i milych snow Kobietki.
    • olcialew1 Re: Fantaisie i Chrumpsowa wyslalam do Was maile. 26.10.06, 19:17
      Przepraszam!!!
      • chrumpsowa Olcia 26.10.06, 19:21
        ups wydalo sie, ze wyrastam na szara eminencje wink)))
        A Twoje koty niemozliwe!!!
        • ant25 Widziałam sie z Zuzią:)))) 26.10.06, 19:31
          ...jw, i dałam totalna plamę, jako miejscowa nie mogłąm znalezcc porzadnej
          knajpy z jedzeniem gdzies blisko ale ja po prostu knajp nie znam , potem jak
          juz przegoniłam Zuzie głodną i zmeczoną szmat drogi usiadlysmy wypiłam kawe i
          zorientowałam sie ze musze koniecznie wracac do pracy do okazało sie ze nie mam
          prtfela....zgroza....na szcescie sie znalazł upadł rano w samochodzie M....ale
          jakby nie było wypadłam chyba niezbyt dobrze na tym spotkaniu.....jak
          wychodziłam Zuzia jeszzce nie dostała swojego obiadu....mam nadzieje ze jednak
          zjadła bo cały dzien miała pełen przygod....

          A wrazenia na poczatku zobaczyłam przed sadem dziewczyneczke, dosłownie 16
          latsmile ale to dobrze jej wrózy na przyszłośćsmile i cóż sie rozwodzic mimo ze było
          to iscie ekspresowe spotkanie to wiem ze Zuzia jest przesympatyczna i śliczną
          dziewczyneczką z duuuużą klasą godna Pani M.

          Reszte napisze pozniej bo mi sie dziecko zaraz utopi pewnie ma tyle juz
          wodysmile)))
          • matala6 Po wizycie ;)) 26.10.06, 20:03
            Wyniki hsc i hsg jak najbardziej w porzadku wink)
            Ale fatalnie sie czuje - dzis 3 dc niestety crying(

            Mam dalej brac luteinke w 2 cyklach, czy dziala
            w pn. zdrobic badanka: PRL, morfologie, poziom cukru i proby watrobowe.
            I od 10 dc chodzic na usg na badanie owu
            i sie starac.

            No i powinno sie udac naturalnie.
            • matala6 Re: Po wizycie 26.10.06, 20:13
              nie wiem co mam myslec...
              Wyniki dobre
              oprocz PRL, ktora byla w gornej granicy normy
              i owu monitorowanej w 21dc - luteina ma pomoc

              Mam dolka
              • matala6 Re: Po wizycie 26.10.06, 20:16
                Dobrze ze luby poszedl sobie na piwko
                nie widzi jak rycze
                • olcialew1 Re: Po wizycie 26.10.06, 20:20
                  Wyrycz sie to przynosi ulge. Przytulam mocno.
                  • yskyerka Re: Po wizycie 26.10.06, 20:23
                    Matalko, przytulam! Ale dobrze, że hsg wyszło w porządku. Teraz tylko hormony
                    i potem już musi pójść z górki. Jakby co, prolaktynę się łatwo zbija.
                  • balbinka74 Re: Po wizycie 26.10.06, 21:32
                    Matalko, sciskam i przytulam!!! Bardzo się ciesze,że wyniki sa dobre i macie
                    ogromne szanse smile)Prolaktynka to pewnie z nerwów podskoczyłasad(( Pociesz się,że
                    za niecałe 2 tygodnie znowu starankasmile))

                    Kasiu..popatrz, popatrz , jak szybko mozna spaść z piedestału na stanowisko
                    pomywaczki...Niedługo dziewczynom to przypadnie..a ty będziesz się napawała
                    wolnością.Ja jakos wolę pierogi domowe, rozwaz tę propozycję.gotowe, ze sklepu,
                    jakoś mi nie podchodząsad((
                    Mam rodzinke

                    Fantazyjna, dobrze,że wracasz do pionusmile))Widocznie masz urodzic w sierpniusmile))
                    Zresztą, moja kochana...dla ciebie byłoby najlepiej w jego końcowe dni...biorąc
                    pod uwage fakt, iż chcesz do końca ciąży pracować, to byłoby najlepsze
                    wyjściesmile)) A dziś i jutro chyba wielkie pożegnanko męzusia?? Sciskam was
                    oboje!!!

                    Bebelku...juz sobie wyobrazam, jak tadzik maluje W. jego przepiekna podlogęsmile))
                    Wiesz co??? to twoje stare żelazko po prostu sie zbuntowało..jak nic
                    przemęczyłas biedactwosad(( Jak bunty Tosi?

                    Ant, szkoda,ze spotkanko przebieglo w nerwówce...Myslę,że nie byłas az taka
                    złasmile))
                    A Zuza faktycznie wygląda jakby dopiero studia rozpoczęłasmile)) Mam nadzieje,że
                    nam sie biedulka za bardzo nie przemęczyła...

                    Gdzie Anialm, mamusia Szymka??? Oby tylko kupki małego nie miały sladów
                    krwi...cały czas trzymam kciukasy!

                    Olciu, alez cwana ta kocica!!!Będziesz miała wprawe w nocnym wstawaniu do
                    małejsmile))

                    Kocurku, swietnie,że chrzciny sie udały.Juleńka to mała slicznotkasmile))

                    Potwors...co w styczniu, co w styczniu..może juz zafasolkowana jesteśsmile))

                    Maruda, a nie swedzi cie ta noga???Jak sie czujesz na tabsach???Kidy wizyta u
                    ojca F????

                    Melbuś, nawt nie wiesz , jak mnie ucieszyła więśc,ze wypytujesz o bocianysmile))
                    Musi byc dobrzesmile))

                    althea i jak poszło???

                    Pitus, mała wiedziała, co robi,ze się nie owracałasmile) Zauwazyłam,ze kilka moich
                    znajomych mialo własnie cc, gdyz dzieciątka sie zawinęly w pępowinkę. Teraz juz
                    spokojnie zniesiesz takie rozwiązanie. nie bój się, nastepnym razem bedziesz
                    rodzic chlopaka i atrakcje cię nie ominąsmile))

                    Jutka, jaania co u was?

                    Jutko, jak gronek? Mam nadzieję,że juz zupełnie sie wyprowadził.Wypróbowaliscie
                    juz nowa kanapę???

                    tatanko, glowa?

                    Megi, ukochaj Mikiego, jego buziak byl przesłodkismile))

                    tysiu, , opanowałas juz nowy laptopik???

                    Gwiazdko, wracaj do nas! Ucałuj małego rudziaszka!!!

                    Marudzia,w nowej fryzurce przypominasz mi Trzepiecińskąsmile))

                    Mam pytanko, czy to prawda,ze jest druga częśc "Samotnosc w sieci"??? cosik mi
                    ten fakt umknął...

                    Abi, ergus...odezwijcie się!

                    enterku, smutki precz...




            • olcialew1 Re: Po wizycie ;)) 26.10.06, 20:14
              Sciskam Matalko. Trzymam kciuki zeby udalo sie naturalnie i to szybko. Dobrze,
              ze wyniki ok.
    • lalisia78 pitus 26.10.06, 20:30
      dobrze ze wiesz na czym stoisz ja nie wiedzialam a mialam taka sama sytuacje i
      ja mialam rodzic naturalnie bo nie wiedzialam o pepowinie dobrze ze moja w
      trakcie boli wystawila stopke i zrobili cc. masz ogromne szczescie ze wiesz na
      czym stoisz wszystko bedzie dobrze cc nie jesttakie zle
      • ma_ruda2 Re: pitus 26.10.06, 20:53
        a mi sie nie udalo spotkac z Zuzka, dziewczyny sie ze mna nie skontakowaly,
        buuuuuuuuuuu sad((

        Althea kciuki trzymam smile

        Olcia fajny ten twoj kottongue_outP oba smile

        Pitus dobrze ze juz jestes spokojna i ze wiesz na czym stoisz. jejka 11.11. to
        juz niedlugo!!! i Zosienka bedzie na tym swiece ... boshe, plakac mi sie chce smile)

        Matalko sciskam, nie becz ... albo nie, wrecz przeciwnie, becz... pomaga. buziak

        Bebelek chyba nad deska stoi, nie??

        spadam ogladac efekt motyla. milej nocki laski.
        • potwors Re: pitus 26.10.06, 21:35
          pitus, dobrze, ze masz jasna sytuacje! Matko, to juz tak niedlugo... szok!!
          pomysl o 11.11 - zawsze dzien wolny na urodziny by Zosia miala... wink
          moi rodzice maja tego dnia rocznice slubu i bardzo sobie to chwala!!

          Althea, jak poszlo??

          Matalko, sciskam mocno. Ja mam prolaktyne jeszcze wyzsza, niestety sad

          Olcia, uwielbiam koty i kocie opowiesci!!

          co tak nikt sie nie produkuje?
          pewnie sie wszystkie zaczna odzywac, jak ja pojde spac...

          Dzis M. obiecal, ze poczytamy sobie po polsku na dobranoc - w sumie rzadko mamy
          na to czas, niestety...

          Tesknie za: Ergusia, Gviazdeczka, Abie, Lirio... - dziewczyny, wracajcie do nas
          jak tylko bedziecie mogly!
          • potwors Re: pitus 26.10.06, 21:40
            No wlasnie \Balbinko - widze, ze nie ja jedna przywoluje do nas uciekinierki wink

            No wlasnie, jeszcze Anialm... ostatnio martwila sie kupkami, mam nadzieje, ze
            nie musieli sie klasc do szpitala sad

            Balbinko, jak sie czujesz? jak w szkole bylo? dzieciaki ladnie sie w tym roku ucza?

            Jeszcze Hortiki dawno nie bylo...
    • bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:03
      Nie prasowałam dziś! Proszę mnie nie posadzacsmile))

      Matalko- przytulam! dobrze będzie! nie trac wiary...

      Olcia- fajna ta Twoja Kiciasmile))

      Pituś- no, to czekamysmile)) i tak sobie myślę, że Tadek to dżentelmen jest i on
      Zosię przepuscismile))

      Zrobiłam M jego ulubioną sałatkę i sobie siedzi i pożera z błogim usmiechemsmile))
      no, i przestał mnie zarzucac pomysłami do nowego programu, więc moge chwilę
      odetchnacsmile)) wredna jasmile))

      k.
      • potwors Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:15
        bebell, Ty to wiesz, jak faceta podejsc wink
        • yskyerka Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:16
          Bebelku, dlacego nie chciałaś słuchać mężowskich wizji? Aż tak źle? wink
          • bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:25
            No, z deka zaczął już odlatywacsmile) poza tym ilez można???smile)))

            Yskyerko-bomba!
      • althea35 Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:26
        Ja tylko napisze, ze jestm po egzaminie i ze poszlo mi beznadziejnie.
        A tak w ogole to ja sie zastanawiam po jakiego grzyba ja to wszytsko robie,
        zamast lezec moim wielkim brzuchem do gory z szydelkiem w rekach.

        Pitus, dobrze ze wiesz z jakiego powodu Zoska sie nie ruszyla z miejsca i ze
        jestes pod dobra opieka! Buzka!
        • potwors Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:29
          yskyerko, niesamowite...
          olcia - to nie zaluj opowiesci smile
          Althea - dlaczego mowisz, ze beznadziejnie??!!
          czyzbysmy sle kciuki trzymaly? ;-(
    • yskyerka bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:15
      Coś pięknego! Zobaczcie tutaj.
      • olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:24
        Ysyerko dobre, nigdy o czyms takim nie slyszalam smile
        Potwors ja opowiadac o swoich siersciuchach to moglabym godzinami.
        Althea nie meldowala jak tam po egzaminie.
        • bebell Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:26
          ooo! właśnie Althea! żeby nie było, kciuki były zacisniętesmile)
        • pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:30
          No niezla jazdasmile Byloby troche dziwne miec czana siostre blizniaczkesmile

          Yskyerko, mozesz wyslac mi tez wersje tego co rozsylalas ktora nie wymaga power
          pointa. Bo moj M. nie ma PP na swoim kompie a moj komp został u rodzicow.
          • pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:31
            Eeeee, ja tam nie wierze ze poszlo beznadziejnie. A robisz cos dla dziecia na
            szydelku?
            • pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:33
              Ja mam nadzieje ze jestem w dobrych rekach. Bo wlasnie poczytalam na forum o CC
              o cesarkach ze Sw.Z., w tym zali sie jedna pacjentka dr K. ze niby krzywo
              zszyta. I juz nie wiem co mam o tym myslec, wobec czego chyba przestane
              poszukiwac jakichkolwiek informacji na ten temat.
              • yskyerka Finko 26.10.06, 22:55
                Masz rację, niczego już nie szukaj. Jesteś w dobrych rękach
                i musisz zaufać swojemu lekarzowi.

                Mail już poszedł.
          • fantaisie Wieczornie! 26.10.06, 22:38
            No cóż, nie czarujmy się nie potrafię bez Was żyć i pomimo, że podpieram się
            swoim noskiem to zaglądam.
            Pewnie połowy albo i więcej już nie pamiętam...
            ale tak:
            Pituś, najważniejsze że wiesz na czym teraz stoiszsmile i nie będziesz już nic
            wymyślaćsmile Buziaki dla Ciebie i Zośkismile

            Bebell, zawiodłaś mnie, jak możesz nie prasowaćtongue_outPP a jaka sałatka???

            Balbinko, dobrze że już jesteśsmile i wszystkie musimy myśleć pozytywniesmile

            Antuś, jestem przekonana, że Zuza rozumiała sytuacjęsmile dobrze, ze portfel się
            znalazł. A gdzie wreszcie poszłyście na ten obiad?
            Szkoda, że ja się z Wami nie mogłam spotkaćsad

            Marudzia, cmokismile

            Megi, super wierszyksmile)))))

            Matalko, przytulam Cię strasznie mocno, niestety wiem co czujeszsad ale MUSI być
            dobrze!!!!

            Potworsik ale bomba, że przyjeżdżaszsmile))))))))))))))))))))

            A Ty Chrumpsiku nie wybierzesz się???

            Althea, trzymałam myślowo kciuki za Ciebie i jestem przekonana, że poszło Ci
            świetnie!!!!

            Yskyerko, super te bliźniaczkismile

            Kasiu, ładnie napisałaś tego posta. A wracając do tematu koleżanki, to opadły mi
            ręce, strach mieć takie dziecko...

            No i skleroza mnie dopada...
            • bebell sałatka... 26.10.06, 22:47
              kalafior (lekko zblanszowany) podzielony na
              różyczki+feta+pomidor+pieprz+oregano+bazylia wymiąchacsmile) (ew. +czosnek)
              jeścsmile))
              • potwors Olcia i koty 26.10.06, 22:55
                a moze gdzies da sie filmiki takie wstawiac? na jakis youtube czy cos w tej
                podobie? albo majlem podeslac, jak rozmiar rozsadny...
                • olcialew1 Re: Olcia i koty 26.10.06, 23:02
                  Ok, popytam Malza. Tylko te moje swiry to ciezko moze byc upolowac z kamera.
                  • potwors Re: Olcia i koty 26.10.06, 23:03
                    a z kamera i z brzuszkiem, choc na razie jeszcze niewielkim, pewnie jeszcze
                    trudniej... wink
                    Ale to tylko jak Ci sie cos przypadkiem fajnego trafi, za duzo za nimi nie
                    biegaj, co? wink)
              • fantaisie Re: sałatka... 26.10.06, 22:55
                Pycha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! też zrobię, ale ponieważ chcę czosnku to dopiero w
                niedzielę wieczoremsmile)))
          • olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:42
            Pitus Ty Zosce sygnaturke zmien bo ona sie gotow obrazic smile)) Dziecie takie
            przezorne i madre a Ty jej tu od leniuszkow smile
            Bebell jak W. odlatuje to daj mu zelazko do reki to sie ziemi bedzie trzymal,
            zawsze to jakis ciezar.
            Potwors jakby tu mozna bylo filmiki krotkie wstawiac to przylapalabym ich jak
            sie gonia i nie lapie po paru minutach kto kogo goni. Boki mozna zrywac.
            • pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:55
              Juz o tym Olciu myslalam jak do domu szlam, a potem zapomnialam. Wiecie, jakos
              mi sie dzisiaj bidulki zal zrobilo. Widzialam jej male stopki kolo glowy i tak
              sobei mysle ze jej tam niewygodnie a ja i M. namawiamy ją na obrot.
              • fantaisie Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:56
                Olcia pusciłam maila........
                • bebell Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:04
                  tadam, tadam, spadamsmile)

                  kolorowych...
                  • olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:07
                    Monia odpisalam i mocno kochana jestes.
                    Spadywuje do domu.
              • olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:10
                Pitus ona sobie bardzo dzielnie radzi tam w srodku i jak wiesz sama rzadzi po
                swojemu, jak jej bedzie nie zabyt wygodnie to najwyzej jeszcze troche bardziej
                Cie rozepcha i juz.
                A namawiac juz przeciez nie bedziecie.
                Ja we wtorek na usg widzialam jak Julka sobie duzego palucha u nogi ssala przez
                chwile.
                Aha i wiesz co Bebell my chyba rodzina jestesmy poniewaz moja Julka chyba tez
                bedzie miala duzy nos, tylko kurka nie wiem po kim.
                • fantaisie Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:12
                  O rany Olcia, to ja się nie odważę i nie napiszę co oznacza długi nos u
                  dziewczyntongue_outPP
                  Idę spać
                  Dobranoc
                  • potwors Dobranoc! 26.10.06, 23:18
                    Spijcie dobrze!
                    • yskyerka Re: Dobranoc! 26.10.06, 23:22
                      Ja też uciekam, bo już nie kontaktuję. Do jutra!
    • olcialew1 Re: Brzuch 20t3d 27.10.06, 03:50
      img49.imageshack.us/my.php?image=20t3dve5.jpg

      Do jutra kobitki, milej nocki.
      • olcialew1 Re: Brzuch 20t3d jeszcze raz 27.10.06, 04:00
        img49.imageshack.us/my.php?image=20t3dve5.jpg
        Cos mi szwankuje dzisiaj, ostrzegam ten post moze pokazac sie 3 razy smile
        Milej nocki i do jutra!
        • ant25 Re: Brzuch 20t3d jeszcze raz 27.10.06, 04:05
          hej,

          Olcia fajowy brzunio, i jaka Ty szczuplutka jesteśsmile

          Czy kota mogę tez dostać?smile
          • megi.1 Dzień dobry:) 27.10.06, 08:25
            Ha! jestem pierwszasmile wieć dzień dobry!
            • althea35 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:29
              Udalo cie sie Megi! Ja juz mialam pisac, ale wrocilam zobaczyc o ktorej ant
              bylasmile Aniu, co to za godzina?? U mnie takiej nie ma!

              Kiepsko dzisiaj spalam, usnąc nie moglam bo mi sie dziec strasznie wiercil.
              Komora meza wydawala jakies odglosy, az w koncy zglodnialam i musialam wstac.

              Pitus, ty chyba pytalas, czy cos robie na szydelku. Odpowiedz brzmi, nic,
              kompletnie nic. Nie mam na nic czasu... oj chyba ten moj dziec to sie doczeka
              tego kocyka na 18 urodzinysmile))
              • megi.1 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:36
                Althea kocyk będzie dla wnuków jak znalazłwink))
                To może ta noc była jakaś taka nie do spania? My nie mogłysmy spać, Ant
                buszowałą na forum o nieludzkich godzinach. Marzy mi sie dziś jakaś króciutka
                drzemkasmile))
            • megi.1 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:34
              Fajne te bliźniakismile))
              Tylko kto im uwierzy, ze oni wogóle są braćmi?wink))

              Matalko przykro mi, że ciągle nie znana jest przyczyna przedłużającyh się
              starań. Dobrze, ze badania wyszly ok. No i kciuki zacisniete za ten cyklsmile!!!

              Jestem krańcowo niewyspana, to będzie ciężki dzień.
              • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:54
                i mamy piatek - łikendu poczatek smile)) ale fajnie smile)
                witam wszystkich.

                Megusia to moze namow Mikiego na jakas mala drzemke z mamusia?? smile

                Olcia fajny brzuch smile)

                Antus chyba wczoraj nie zastosowala srodka usypiajacego!!! kopa masz tongue_out

                Althea skad pomysl ze egz do d..y?? przesadzaszsmile

                Bebelek fajna salatka!! naprawde nie prasowalas?? nie wierze tongue_out

                nie wiem wiecej .. spadam kontrolowac zaladunki smile

                aaa ja tez tesknie ze Ergunia, Gviazdeczka, Abie ...
                • chrumpsowa Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 09:29
                  Olcia brzuszek masz sliczny. A kociaki tez mozesz wyslac...

                  Wiecie co? Ja moge Wam oddac troche mojej sennosci, bo ja moge spac i spac... wink
                  Ledwo sie rano z lozka zwlekam...

                  No wlasnie co u Ergi? Smsowala do kogos???

                  Yskyerko a Ty ew. kiedy sie wybierasz na bete? No i Zuza trzymam kciuki.

                  Matalko glowa do gory - jesli nie widac wiekszych przeszkod to w koncu sie uda! smile
                  • kocurek100 Stokrotko!!! 27.10.06, 10:11
                    Wszystkiego najlepszego!!! Zycze bezbolesnego szczesliwego rozwiazania, no i
                    zeby Jasio byl grzeczniutki! Co tam bede gadac - spelnienia wszystkich
                    marzen!!! Calusy!
                    • kocurek100 witam 27.10.06, 10:19
                      sie piatkowo smile kurcze nie mialam czasu wczoraj smile ale bylyscie grzeczne i nie
                      mialam problemu z nadrobieniem tongue_out

                      Monia, co to za smutaski byly! Strasznie mocno Cie przytulam! Bedzie dobrze
                      zobaczysz. A co do spotkania to zadecyduj sama - jak poczujesz, ze jednak masz
                      ochote to wiesz gdzie bedziemy!

                      Olcia, sliczny brzuszek, kurde ale z Ciebie laska jest! Ty cos przytylas wogole?

                      Oj Pitus, nie grzebaj juz w tym necie tongue_out Latwo powiedziec wiem... ja tez
                      grzebalam. Ale od dzis juz koniec ok? Bedzie dobrze, a ranka bedzie prosta! Z
                      reszta Zoska Ci wszystko wynagrodzi smile Pogadamy jak sie zobaczymy smile

                      Dzis Julcia ciagle sie w nocy budzila i ciagle w myslach powracala mi Pitufinka
                      i obracanie Zoski. Moze przezywam, ze to bedzie cc jak u mnie smile

                      no i zapomnialam co jeszcze chcialam ale jeszcze nic straconego wink no chyba, ze
                      Julenka nie pozwoli, a to jest taaaaaki maly skubaniec wink
                    • bebell Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 10:24
                      Witam się!

                      Stokrotko- wszystkiego najlepszego!!! buziak w czółko!

                      Megi- do wyrka razem z Mikimsmile)

                      A ja spałam dziś wyjątkowo dobrze, Tośka nie sikała dzis w nocysmile)) i Tadek nie
                      miał czkawkismile) ale i tak jestem jak zdechłasad(( ki diabeł???

                      k.
                      • fantaisie Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 10:40
                        Kochana Stokrotko! niech Jasiu z każdym dniem przynosi Ci coraz więcej radości,
                        mąż kocha jeszcze bardziej, a Ty uśmiechaj się zawsze promienniesmile))
                        Buziaki
                    • enterek77 Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 10:50
                      Stokrotko, wszystkiego naj...naj...naj...
                      Spełnienia marzeńsmile
                      • stokrotka76 Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 11:20
                        Dziewczynki, bardzo dziękuję za życzenia smile)). Kurka, kończę dziś 30 lat! Ale
                        zleciało, hihi!

                        Lecę, bo dziś mój debiut i piekę tort na jutro - przychodzi rodzinka.
                        Trzymajcie kciuki, żeby się udał smile
                        • althea35 Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 11:51
                          Stokrotko, duzy buziak urodzinowy!!! Szybkiegi i bezbolesnego porodu i niech
                          Jasiek zdrowo rosnie!
                  • yskyerka Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 10:30
                    Witajcie. Obudziłam się bladym świtem, bo jeszcze przed 8, ale już mi się spać
                    nie chciało, więc wstałam, zjadłam śniadanko, poczytałam gazetę, a teraz...
                    chyba wróciłabym do łóżka. Ale nie ma lekko, trzeba gonić do miasta. Zajrzę
                    więc do was po południu. Miłego dnia!

                    Olcia, śliczny brzuszek!

                    Chrumpsie, bety w tym cyklu nie robię. Jutro jeszcze luteina, w niedzielę rano
                    profilaktycznie test, a we wtorek albo środę @. W końcu już sie umówiłam
                    z Marudką i Potwors, że razem zachodzimy w styczniu.
                    • ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 10:33
                      Stokrotko - wszystkiego co najlepsze smile))) spelnienia marzen, jesli ci jeszcze
                      jakies zostaly smile) buziak.

                      Yskyerko, kochanie ty sie tak na mnie i na Potworsa nie ogladaj z tym
                      styczniem.... smile ja moge z toba wczesniej na szkole zaczac chodzic smile) buziak.
    • bebell Finko... 27.10.06, 10:25
      pewnie koło 12.00 bedziemy juz jordanku, jakbys miała chec to wpadnij do nassmile))
      • kocurek100 Re: Finko... 27.10.06, 10:34
        Bebel, odpoczywaj, odpoczywaj tongue_out potem Tadzik da Ci czadu wink Swoja droga Julcia
        tez miala ciagle czkawke wink

        Anialm, jak Szymus? Odezwij sie kobieto!

        No wlasnie Erga sie nie odzywa... Mam nadzieje, ze lada moment dostaniemy super
        wiadomosc!

        A my niedlugo jedziemy do Swiata Dziecka kupic Julce mate edukacyjna i moze
        jeszcze jeden kocyk. Ja jestem zboczona na punkcie kocykow dla dzieci wink
        • fantaisie Dziewczynki, pomóżcie! 27.10.06, 10:47
          Co to oznacza, że łożysko miało zawał????? takie coś usłyszała koleżanka po
          porodzie, że łożysko jest po zawale???? a dziecko urodziło się małe.
          • anialm Re: Dziewczynki, pomóżcie! 27.10.06, 11:01
            Melduje się na "nowym" wątku.
            Nie wiem co u Was słychać (tradycyjnie, niestety ostatanio) i mi głupio
            zaglądać jak nie mogę doczytać co się dzieje sad
            teraz chwilowo korzystam z okazji że Szymek śpi i wpadam na chwilkę, bo jak się
            zbudzi to zmykamy na spacer.

            Jak widać nie wylądowaliśmy w szpitalu, na szczęście Pani pediatra wycofała się
            z tego pomysłu. A problem z kupką na razi się uspokoił. Za to mamy
            zdjagnozowaną skazę białkową i zakaz na mleko i jajeczka. Ale co tam - nie jest
            źle i nie narzekam.

            Moniczko jeszcze raz wielkie dzięki za fotki.

            Kocurkowi za zdjecia Julci z chrzcin.

            Buziakuję mocno!!!
            • chrumpsowa Re: Dziewczynki, pomóżcie! 27.10.06, 11:14
              Stokrotko smile wszystkiego najlepszego! Duzo milosci, szybkiego i bezbolesnego
              porodu, pociechy z Jasia, meza no i spelnienia marzen!!!

              Fantaisie nie mam pojecia o co chodzi z tym lozyskiem?!!! Moze byla jakas
              niewydolnosc, moze jakis skrzep krwi spowodowal, ze krew nie krazyla jak powinna
              i dziecko dostawalo mniej pozywienia i dlatego jest male????

              Aniulm mam nadzieje, ze wszystko sie ureguluje i ciesze sie, ze nie musicie
              siedziec w szpitalu.

              Bebell Ty zmeczona jestes, bo duzy brzuch dzwigasz wink
              • fantaisie Chrumpsiku! 27.10.06, 11:28
                Mam dla Ciebie dobrą wiadomość, otóż po tych dwóch tygodniach diety w ogóle mi
                nie smakują makarony! szok total! bo ja wszystko zostawiałam, żeby zjeść
                makaronika...

                Kocurku, ja myślę że bez Was nie dam rady żyćsmile więc o któej zaczyna się spęd???
                • fantaisie Kocurku!!!! 27.10.06, 11:43
                  Zajrzałam sobie na Waszą stronkę. A tam nowe zdjęciasmile)) ślicznesmile)) Julcia jest
                  cudowna!!!!!
                  • megi.1 Re: Kocurku!!!! 27.10.06, 12:10
                    Stokrotko uściski urodzinowesmile)) Niech Jasiu będzie dla Ciebie źródłem
                    nieustannej radości, a M. nosi Cię na rękach i dosłownie i w przenośnismile!!!

                    Ech zafarbowałm nowym sweterkiem Mikiego całą pralkę jego rzeczy, a były prawie
                    same białe... no nic, zamiast się denerwować pomyślałam, ze może kiedyś pojawi
                    się Melania i wtedy te różowe rzeczy (bo sweterek jest czerwony ;P) będą jak
                    znalazłsmile))
                    • agan10 Re: Kocurku!!!! 27.10.06, 12:17
                      Witajcie.

                      Stokrotko z okazji Twoich urodziń życzę Tobie wszystkiego, czego sobie
                      zamarzysz!!!!

                      Fantaisie nie znam medycznego znaczenia tego zwrotu, ale zawał oznacza
                      niedokrwienie, więc to może niedokrwienie łżyska spowodowane "czymś" i na
                      skutek tego dzidziuś był słabo odżywiany i mały urósł?
                      • fantaisie Re: Kocurku!!!! 27.10.06, 13:45
                        O rany, ale dzisiaj spokój na forum zapanował....
                        ZBieram się, trzymajcie dzisiaj kciuki, bo marnie wczoraj było na próbie.
                        Buziaczki
                        ps. Marudzia zapomniałam z tych depresjisad wczoraj miałaś ode mnie wielkie
                        buziaki!!!!
                      • olcialew1 Re: a kuku :-) 27.10.06, 13:56
                        Nie spie od 5 tradycyjnie to moglam sie zameldowac wczesniej ale usilnie
                        probowalam na jednym i drugim boku zasnac, nic z tego. Potem i tak musialam
                        wstac bo sluzbowo do Pl dzwonilam. Czemy Wy tam do 15-tej pracujecie, co? I
                        jeszcze jak sie dzwoni w piatek o 13 -tej to nikogo nie ma.
                        Stokrotko wszystkeico janlepsze, latwego porodu i duzo zdrowia dla calej
                        rodzinki.
                        Althea jak ten kocyk zrobisz na 18-tke to Megi dobrze pisze dla wnukow nie
                        bedzie zniszczony smile
                        Monia ten zawal lozyska to nie brzmi ciekawie, tez nie wiem co to jest.

                        Wysle Wam z pracy pare innych potem, na forum wstawilam tylko beztwarzowe.
                        Brzuch sie zrobil wiekszy troche, Julce chyba uz ciasno bylo.
                        Kocurku jak na razie przytylam chyba 2 kg, tzn. mialam wiecej ale schudlam
                        przez nerwy. Jak M. byl w szpitalu to przez 3 noce 2 kg mi ubylo. Licze na to,
                        ze jezeli na razie tak malo to moze o duzo 10kg na koniec nie przekrocze.
                        Chociaz pewnie teraz bede nadrabiac.
                        Aha i na Marcowkach dziewczyny wpisywaly wage swoich malenst z polowkowego i
                        moja Julka wcale malo nie wazyla w 20t1d. Niektore dzieczyny takiej wagi nie
                        maja nawet w 22 tyg.
                        No i glodna jestem a dopiero tabletke wzielam i musze poczekac przynajmniej
                        jeszcze godzine z jedzeniem.
                        Chrumpsowa ta Twoja sennosc to wez lopata na forum zaladuj, nam sie ona tu
                        przyda.
                        Maruda wczoraj zelki Haribo wcinalam ale jakos w ciazy mi nie smakuja, chcesz
                        reszte paczki?
                        Jakie macie pomysly na obiad w weekend? Tylko prosze mnie tu nie zakompleksiac
                        obiadami dwudaniowymi bo mi chodzi o cos szybkiego i prostego. Bo Bebellowym
                        poscie naszlo mnie na placki ale malz marudzi, ze to nie zdrowe bo same pyry i
                        na oleju, to mu tlumacze, ze na oliwce z oliwek i ziemiak to tez warzywo.
                        Bebell a do tej salatki to nie ma zadnego sosu czy dresingu, jakis majonez moze
                        czy cus?
                        A no i moj M. chyba zaczal sie ciaza stresowac, wlasnie prawie sie na zakrecie
                        u goru nie zabil bo zobaczyl,ze mnie nie ma w lozku i mowi, ze wolal a ja nie
                        odpowiadalam i myslal, ze mi sie cos stalo. Tylko pewnie cicho wolal bo myslal,
                        ze siurac wstalam a ja na dole jestem. No i na spacery nie chce mie brac bo
                        podobno mi nie wolno. Nic takiego nie powiedzieli, tylko ze mam sie oszczedzac
                        i nieforsowac. Wczoraj dostalam zjebke po polsku przy znajomych amerykancach,
                        jednemu malemu pomoglam taki samochod przesunac bo sie zakliwnowa. Ten pojazd
                        duzy wyglada ale lekki jest bo plastikowy.
                        • olcialew1 Re: Anialm 27.10.06, 14:01
                          Super, ze z Szymka kupkami juz dobrze.
                          No i juz wiem o czym pisalas jezeli chodzi o zarzucanie dupa przy obracaniu sie
                          na lezaco.
                          Buziaki dla calej Waszej rodzinki!
                          • chrumpsowa osz... 27.10.06, 14:17
                            Taki spokoj, bo kurcze chyba cos wyborcza nawala tzn. serwer...

                            Fantaisie mi tam makaron sam nie smakuje az tak bardzo - kiedys zadko jadlam.
                            Ale z dobrymi sosami to jest normalnie to! wink No i nie ma co ukrywac makaron +
                            sos wlasnorecznie zrobiony i zamrozony to najszybsze danie smile)) Normalnie 10 min
                            i obiad gotowy smile

                            Olcia ja chetnie moja sennoscia sie podziele. Ja juz kiedys bylam obserwowana
                            pod katem tarczycy wink lekarze mnie wyslali na badania i ja bylam swiecie
                            przekonana, ze to niedoczynnosc, bo ciagle mi sie spac chcialo - cale zycie
                            normalnie. Az sie kolezanki na studiach ze mnie smialy i mowily, ze sen dla mnie
                            to sprawa priorytetowa. jednak ja chyba znalazlam powod tej sennosci: niskie
                            cisnienie. Wiec generalnie kawy sobie nie odmawiam wink Jednakze jak tylko moge
                            wysylam Wam przez lacza Morfeusza wink a co!! Niech sie w koncu odczepi ode mnie...
                            • althea35 Re: osz... 27.10.06, 14:49
                              No gazeta dzisiaj chodzi jak chora krowa... a u nas strasznei wieje. Nie lubie
                              takiej pogody, w dodatku niewyspana jestem i glowa mnie boli i nie mam pomyslu
                              na obiad... juz by sie mogl skonczyc ten dzien.
                              • bebell Re: osz... 27.10.06, 15:03
                                a u nas taka piękna pogodasmile) cudnie ciepło jest!
                                i spotkałysmy się z Pitu-Finkąsmile)

                                Olcia- żadnego sosu nie potrzeba! ona sam sie zrobismile)) z soku z pomidorów i
                                fetysmile) pyyyyszna jest!

                                dostałam dziś nowe kapcie od mamysmile) w kapcie zawsze mnie mama zaopatruje. do
                                szpitala jak znalazłsmile)) tylko kiedy?????

                                k.
                                • ma_ruda2 Bebelek... 27.10.06, 15:06
                                  w grudniu te kapcie beda potrzebne, w grudniu ... szmat czasu tongue_outP
                                  a to twoja salatke to chyba zrobie jutro smile smaka na nia mam.

                                  wygralam bilety na dzis na maraton nocny horrorow i moj maz powiedzial ze chyba
                                  pojdziemy??!! a on horrorow nie lubi... swiat staje na glowie tongue_out
                                  • bebell Re: Bebelek... 27.10.06, 15:14
                                    Ma_ruda- ja Ci dam w grudniu!!!!! wrrr! sałatkę zróbsmile)) i tez bym se poszła na
                                    horrory... a tak w ogóle to Ty ciagle coś wygrywasz!!??!! jak Ty to robisz???
                                    • ma_ruda2 Re: Bebelek... 27.10.06, 15:19
                                      no co Tobie Kobieto sie w grudniu nie podoba??? no powiedz.... tongue_out
                                      salatke, jak nie zapomne to zrobie smile
                                      ta ty i horrory - zeby Tadik wczesniej wyskoczyl??!! wybij to sobie z glowy!! big_grin
                                      wiesz co farta mam tongue_out w rzeczpospolitej w dodatku WIR sa co tydzien do wygrania
                                      bilety do kina i teatru i czasem mi sie uda .... i tyle smile
                                    • pitu_finka Re: Bebelek... 27.10.06, 15:22
                                      Stokrotko, wszystkiego naj naj. Spelnienia marzen i pociechy ze swoich
                                      mezczyznsmile

                                      Tak, troche sobie pogawedzilysmy z Bebellkiemsmile

                                      A do mnie przed chwila dzwonil dr i plan jest taki zeby Zośkę ewakuować 10
                                      listopada. I oblecial mnie strach na nowo. I to ogromny. Bodulka, moze ona
                                      wcale nie bedzie chciala jeszcze stamtad wychodzic????
                                      • pitu_finka Re: Bebelek... 27.10.06, 15:23
                                        To juz za dwa tygodnie w piatek!!!!!!
                                        • ma_ruda2 Pitus!!! 27.10.06, 15:26
                                          widze ze sie niezla impreza na 10.11 zapowiada, trzeba sie bedzie tylko w
                                          napoje wysoko procentowe zaaopatrzyc!! Pitus, nie boj sie!! a Zoska to moim
                                          zdaniem juz sie nie moze doczekac wyjscia... mowie ci smile)
                                      • althea35 Re: Bebelek... 27.10.06, 15:27
                                        Pitus, buza dziewczynka juz z niej i bedzie jej tu dobrze po tej stronie
                                        brzucha! Buzka i nic sie nie boj!

                                        Maruda, a kto bebelowi pozwoli z brzuchem do grudnia chodziec. Jak Tadek sie
                                        nie zdecyduje to oksytocynka najpozniej 2 tyg po terminie.

                                        Bebell, a ty nie masz jakiegos sprzatania na dzisiaj, albo przestawiania
                                        mebli?? Tadeusza jutro...
                                        • megi.1 Re: Bebelek... 27.10.06, 15:37
                                          Pituś, no to dni odliczamysmile)) a mikiego też drK wygonił bo chłopak się
                                          zasiedział, ale po wyjściu nie narzekał, że go wygoniono, więc pewnie z Zosia
                                          też tak będziesmile)) pewnie juz się nie może doczekać kiedy mamusia ją przytuli i
                                          ucałujesmile))

                                          Bebell, ja też kapcie zawsze od mamy dostaję, bo ona jakieś takie najlepsze
                                          kupujesmile)) ciekawe czy to znaczy, że ja Mikiego też do końca życia mam w kapcie
                                          zaopatrywać?? to tak przechodzi z matki na córke??

                                          Althea u nas tez wieje i pewnie od tych zmian cisnienia cie glowa boli, a na
                                          obiad moze nalesniki? mało pracochłonne są? albo racuchy?
                                          • kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:48
                                            ale malo naskrobalyscie smile

                                            Wlasnie rozmawialm z Monia i tak sobie myslimy, ze spotkanie ok. 16,30 - 17,00
                                            chyba sie rozpocznie co Wy na to? Poki co o ile mnie pamiec nie myli maja
                                            ochote wpasc: Pitus, Bebel, Megi + Miki, Yskierka 50/50, Stokrotka?, no i Pani
                                            Prezesowa. Pominelam kogos? Dajcie znac kobitki!

                                            Pitus, ja CI kurde mowie - ja przez Ciebie to pol nocy nie przespalam tongue_out
                                            I nie strachaj sie tak! Zobaczysz jaka Zocha fajna jest smile Bedzie super!!!
                                            Tylko czym ja toast wypije? Juz wiem - kawa inka smile)))

                                            Althea mnie tez glowa zaczyna bolec... umoczylam jezor w winku i to chyba mnie
                                            z nog scielo tongue_out ciekawe czy jutro kaca bede miala?tongue_out

                                            Oj i Tatanka cos sie nie odzywa!

                                            No wlasnie, rano zapomnialam napisac wczoraj K. zrobil pare fotek i wrzucil na
                                            stronke. Jak pamietacie adres to zapraszam wink Monia, dzieki, ze przypomnialas ;P
                                            • kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:49
                                              Megi, a kiedy nad Melania bedziecie pracowac?
                                              • kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:54
                                                hej, Bebel - ja tam bym sobie nowe kapcie na powrot ze szpitala zostawila tongue_out po
                                                co tam ciagnac nowki sztuki? a po szpitalu stare do kosza! Ja praktyczna baba
                                                jestem wink no i Maruda - jaki tam znowu grudzien? Tadzik Zosie przepusci i kto
                                                wie, moze juz 11.11 sie pojawi???
                                                • kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:54
                                                  rany... pisze sama ze soba!
                                                  ale musze korzystac bo Julcia spi wink
                                                  • olcialew1 Re: Kocurku 27.10.06, 17:15
                                                    Witam, wlasnei tak patrze ze sama z soba psziesz smile
                                                    Ja walcze z wysylanie zdjec z poczty bo z pracowego poczta nie chce brac,
                                                    zaczynam warczec jak Potwors WWWRRRRRRRRRRRRRR sad(
                                                    Nasza Julka
                                                  • pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:20
                                                    Kocurku, a dlaczego nie spalas? Powiem Ci ze juz sie przyzwyczailam do tego ze
                                                    10 listopada bede miala Zosie i zaczynam sie cieszycsmile Taka przewidywalnosc ma
                                                    swoje dobre strony. Mam nadzieje ze tak szybko do siebie dojde jak Ty. A
                                                    tymczasem jak masz jakies rady odnosnie do tego co zabrac do szpitala jak sie
                                                    wie ze bedzie CC lub rady dotyczace karmienia to podeslij mi w wolnym czasie na
                                                    priva (albo wypytam Cie we wtorek). Wiem, ze moze z karmieniem bede musiala
                                                    troche powalczyc, ale bede twardasmile
                                                    No i juz ogladlam zdjecia Julci. Boska jest. Ale ten czas leci.
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:30
                                                    O Matko, już za dwa tygodnie!!!!! No, Tadek napewno się wykaże dobrym
                                                    wychowaniemsmile))

                                                    Althea- no, właśnie jutro Tadeusza... mój syn to jednak olał, cóz będzie
                                                    najpierw świętował swe imieniny, a dopiero później dzień narodzinsmile)) a tak w
                                                    ogóle to wszyscy chłopcy u nas w rodzinie sa przeterminowani...

                                                    Agan- a jak u Was? tez przepuszczacie Zośkę???

                                                    Kocurek- adres nam roześlijsmile)) i moje stare kapcie chętnie bym wzięła do
                                                    szpitala, ale one tak po prawdzie się już do niczego nie nadająsad((

                                                    Megi- no, własnie mama jakies lepsze te kapcie kupujesmile)) a Mikiemu niech jego
                                                    partnerka życiowasmile) kapcie kupuje, bo może się bedzie frustrowac dziewczyna, ze
                                                    tesciowa z kapciami włazismile)

                                                    ide po słoninę

                                                    k.
                                                  • pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:32
                                                    Bebell, tez mnie to porazilo ze za 2 tygodnie o tej porze bede matka. Co prawda
                                                    dosyc obolala ale zawszesmile
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:36
                                                    to ja chyba wolę jak tak znienacka się zaczyna...
                                                    inaczej bym chyba zwariowałasad((

                                                    ale 10.11 to fajna data, nastepny dzień wolny zawsze, więc Zośka bedzie mogła
                                                    suuuper imprezy ogranizowacsmile))
                                                  • olcialew1 Re: Pitu Finko 27.10.06, 17:31
                                                    No walsnie Pitu Finko taki plan ma swoje zalety. Wiesz co, jak i o ktorej
                                                    godzinie. smile))
                                                  • kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:21
                                                    a Julcia wlasnie sie budzi... no to chyba do jutra tongue_out
                                                    czekam na zdjeci Olcia smile
                                                  • kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:26
                                                    Pitus pogadamy we wt. Napewno dostaniesz 1000 zlotych rad wink Ogolnie do
                                                    szpitala musisz zabrac dokladnie to samo jakbys rodzila sn. A tak na powaznie
                                                    to jezeli chodzi o karmienie to kup sobie masc lub krem bepanthen. Doskonale
                                                    lagodzi rozszarpane sutki... i nie trzeba zmywac smile
                                                    a nie moglam spac, bo przezywam... jak bedziesz miala cc - to bede w Twojej
                                                    kieszonce (tak sobie mowimy z m. jak musimy cos zalatwic w pojedynke) wink
                                                  • pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:31
                                                    No to fajnie Kocurkusmile)) Juz sie nie moge doczekac poznania Waszej panienkismile

                                                    Olcia, niesamowitego masz kota! Wyglada jakby lubil kiedy mu wygodnie. A
                                                    brzuszek tez niczego sobie. Teraz zacznie rosnac Julka na potege, to dopiero
                                                    zobaczysz jaki to jest fun!
                                                  • pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:35
                                                    Ale skoro Tadek ma jutro imieniny to chyba trzeba tak czy siak je już świętować,
                                                    co? Tym bardziej ze to taki wychowany młody dżentelmen.

                                                    Chyba zacznę używać polskich znaków. Zmieniłam przeglądarkę na Firefoxa i
                                                    wyobraźcie sobie że mi podkreśla błędy w postach!!!! I mnie to denerwuje.
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:39
                                                    Tez mamy Firefoxa ale mi nic nie podkreślasad( nie lubi mnie...
                                                  • kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:44
                                                    Tatus wzial Julcie na chwilke ale i tak musze spadac bo cyca to jej raczej nie
                                                    da wink))
                                                    No wlasnie adres musze rozeslac ;P tylko musze ze swojego laptopa, bo teraz
                                                    wdarlam sie do kompa m.wink wiec zrobie to potem ew. jutro wink

                                                    Megi, no wlasnie w pon. ginka mi powiedziala, ze musze czekac rok. Czyli do
                                                    sierpnia prace wstrzymane. Zobaczymy jaka bedzie sytuacja, ale jak bedzie
                                                    wszystko ok. to roboty pojda pelna para wink i moze tym razem wyjdzie Dawidek?

                                                    Bebelek, a no to inna sprawa z tymi kapciami wink no i Megi ma racje, Tadzik
                                                    bedzie dostawal bambosze od swojej zonki tongue_outPP
                                                  • kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:44
                                                    a ja nie lubie uzywac polskich znakow tongue_out wink
                                                  • kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:46
                                                    ooo, pomieszalam wink to Bebel mial racje smile a nie Megi. ale to z pospiechu. A
                                                    teraz lece, cyc juz na wierzchu wink))
                                                  • megi.1 Re: Kocurku 27.10.06, 17:35
                                                    Kocurku nad Michałem(chyba)lub Melanią bedziemy pracować prawdopodobnie za rok.
                                                    A Wy kiedy myślicie o rodzeństwie dla Julci?smile Śliczne są te nowe zdjęcia
                                                    Julcismile))

                                                    Finko, taka ustalona data chyba zmniejsza trochę stres, bo jakbyś dni i noce
                                                    czekała na skurcze, to chyba nerwów byłoby więcej. No i zawsze będziecie mogli
                                                    urządzać imprezę urodzinową Zosi 11.11smile)
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:38
                                                    Megi- impreza dzień wczesniej, żeby 11.11 odsypiac i kaca leczycsmile))

                                                    Finko- no, ja zamiaerzam jutro imieny Tadka świętowacsmile)) jak ktoś chce się
                                                    jeszcze przyłączyc to zapraszam serdeczniesmile)
                                                  • olcialew1 Re: Kocurku 27.10.06, 17:46
                                                    Bebell a po co Ty po slonine idiesz?
                                                    Megi moj M. chce zeby Julka miala na drugie Melania po jego babci a ja chce
                                                    zeby miala Stefcia po mojej, tymbardziej ze tu Stephanie to normalne imie, nie
                                                    uwazane za staromodne. I ja sie pytam czemu ma miec po jego babci, skoro jego
                                                    to bedzie miala nazwisko, no i przeciez ja cala robote ciazowa odrabiam to
                                                    powinna po mojej sie nazywac.
                                                  • pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:53
                                                    Bebell, ja mam mocne postanowienie nie zwariowacsmile Wiesz dobrze ze duuuza
                                                    czasc mnie zaluje ze nie bedzie tego dreszczyku emocji, ale takie sa realiasmile
                                                    Bede myslami jutro z Wami swietowac, jak urzadzisz dobra impreze to moze i
                                                    Tadek zadecyduje sie dolaczyc? Ja tam nie wiem czy on bedzie tyle czekal na
                                                    jakas panienke...

                                                    A co do urodzin Zoski, to przypilnujemy zeby Tadka zapraszala, skoro to takie
                                                    fajne imprezy maja byc. No, chba ze dziecie podejmie pierwsza suwerenna decyzje
                                                    i wybierze sobie wczesniejszy termin. Bo pozniejszego raczej nie moze.

                                                    Kocurku, ja juz tez pytalam lekarza ile trzeba czekac z nastepna ciaza po CC i
                                                    tez mi powiedzial ze rok. I na to sie nastawiamsmile
                                                  • lalisia78 zaczyna sie :) 27.10.06, 18:03
                                                    amelka sobie juz wszedzie dojdzie i najczesciej przeszkadza swojej siostrze
                                                    wiec juz nie jest tak wesolo alicja ja niby ubi ale jak jej przeszkadza w
                                                    zabawia i cos zabiera to sie zlosci i wiem ze moze ja wtedy uderzyc wiec nie
                                                    moge ich spuscic z oczu zaczyna sie bardzo ciekawy czassmile amelka najbardziej
                                                    interesuja kabelki pod biurkiem albo migajace swiatelko na komputerze i bardzi
                                                    czesto gu resetuje. ochwale sie tez moja 2 coreczka bo mysle ze jako 2,5 letnie
                                                    dziecko jest bardzo madra rozruznia kolory, liczby i litery na klawiaturze
                                                    pokazuje i mowi wszystkie litery bez blednie.

                                                    stokrotko 100 lat i spelnienia wszystkich marzen

                                                    finko fajnie ze masz juz ustalony termin i juz niedlugo przytulisz malenka

                                                    musze konczyc bo amelka mnie ciagnie za nogawke i przyszedl juz maz
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 18:36
                                                    Tadek juz się cieszy na Zosine imprezysmile))

                                                    A jutro to ja się nawet wina z okazji Tadkowych imienin napiję, mam nadzieję, ze
                                                    się Kobiety dołączyciesmile)) i bedziemy miały wirtualną imprezkę... bedzie Ergi
                                                    brakowacsad((

                                                    Olcia- dzięki za zdjęciasmile)) A imiona mi się oba podobająsmile))
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 18:38
                                                    ooooo, i Pitus sygnaturke zmieniłaśsmile))
                                                  • olcialew1 Re: Kocurku jeszcze zapomnialam 27.10.06, 17:54
                                                    napsiac, ze na tej wizycie u specjalisty zakazali nam sexu a konkretnie nazwala
                                                    to tak jakos ladnie, cos w stylu "zakaz jakichkoliwek ruchow w okolicy
                                                    miednicy" czy cos w tym stylu. I tak sobie siedzialam na fotelu podlaczona do
                                                    ktg i pierwsze co mi przyszlo do glowy to jak pisalas, ze Wy sie bawiliscie w
                                                    laserka smile My chyba tez bedziemy musieli sie w ta sama zabawe pobawic smile)
                                                  • ant25 Bebell 27.10.06, 18:07
                                                    ...zeby wątpliwości nie było to Tadzik urodzi sie 14.11smile))najlepsi ludzie sie
                                                    wtedy rodząsmile)))))
                                                  • ant25 Re: Bebell 27.10.06, 18:11
                                                    sie nie przywitałam....WITAMsmile)))

                                                    Chociaz dzisiaj byłam piewsza, musiałam rano robote skonczyćwink ale sie wyspałam
                                                    bo poszłam o 9.00 wieczorem spaćsmile

                                                    Lalisiu, zdolną masz dziewczynkę, oby tak dalejsmile

                                                    Pituś wiesz to bardzo dobrze ze znasz juz date mozna sie psychicznie
                                                    przygotowac cos zaplanowac i to jest super a naprawde sn nie zawsze dostarcza
                                                    tylu wrazen co nam sie wydaje, i ja generalnie drugi raz gdybym miała wybierac
                                                    tak jak miałam wybrac przy Aeli to chyba bym jednak zdecydowała sie na CC obu
                                                    by nam to wyszło na lepsze tak sądze,
                                                  • bebell Re: Kocurku 27.10.06, 18:38
                                                    Olcia- słoninę do kapusty potrzebujęsmile))
                                                  • agan10 Re: Kocurku 27.10.06, 18:45
                                                    Pituś ale fajowo!!!
                                                    ćieszę się bardzo, że masz ustalony termin porodu.

                                                    Bebelku powiem tak: najchętniej to bym chciała urodzić ok. 14-15 listopada, gdyż
                                                    wtedy będzie pełne 9 miesięcy. jednak dzisiaj się bardzo dziwnie czuję, tzn jak
                                                    siedzę czy leże nic nie czuję, natomiast przy chodzeniu czuję dość dokuczliwy,
                                                    przeszywający ból czy ucisk w podbrzuszu. Troche mnie to irytuje. Moze mała się
                                                    wstawia w miednicę?
                                                    jutro idę do gina i zobaczymy.

                                                    Kocurku ja na wtorek bardzo chetnie się piszę. Mam nadzieję, że dotrwam do
                                                    wtorku. W każdym razie gwarancji nie dam. Adresik na wszelki wypadeczek
                                                    uprzejmię poproszę.
                                                  • agan10 Re: Kocurku 27.10.06, 18:51
                                                    Nowe zdjęcia julii są powalające!!!!
                                                    Ona na pewno zostanie modelką lub fotomodelką.
                                                    Jestem o tym przekonana.
    • yskyerka witam wieczorową porą 27.10.06, 18:50
      Stokrotko, sto lat i samych radości!

      Marudko, to nie tak, że ja nie chcę wcześniej zaciążyć. Po prostu nic nie
      czuję, a za każdym razem, jak się udawało, już kilka dni po owu ćmiły mnie
      jajniki. Poza tym nie wiem dlaczego, ale jestem przekonana, że znów uda nam się
      dopiero po terminie, w którym miał być poród, czyli ok. 4 stycznia.
      No i gratuluję wygrania biletów na horrory!

      Megi, to nie ma wyjścia, trzeba poważnie zacząć myśleć o Melanii.

      Olcia, a co za szczęściarze pracują do 15? Kiedy jeszcze pracowałam na etat,
      siedzieliśmy obowiązkowo do 17:30.
      I dzięki za zdjęcia. Śliczny masz już brzusio.

      Anialm, dobrze, że nie zatrzymali was w tym szpitalu. Mam nadzieję, że jak
      wyeliminujesz mleko i jajka z diety, wszystko wróci do normy.

      Finko, spokojnie. Wiesz, kiedy będziesz rodzić, to zacznij się spokojnie
      przyzwyczajać do myśli, że już za dwa tygodnie przytulisz Zosieńkę.
      A jakbyś chciała jednak dziecku imię zmienić, to 10 listopada imieniny
      obchodzą: Lena, Ludomira, Nimfa i Nel.

      Bebell, grudzień nie jest taki zły. Jak się dobrze postarasz, będzie prezent
      mikołajkowy dla rodziny. smile

      Kocurku, ja nadal nie wiem, jak będzie z wtorkiem. Podobno lecą przed
      południem, ale sprawdzić tego nie mogę, bo facet dzisiaj przyjechał, żeby mi
      osobiście dostarczyć wszystkie dokumenty, po czym... spakował teczkę do plecaka
      i wrócił z nią do domu. W poniedziałek ma mi ją kurierem odesłać.

      A ja dziś wreszcie dotarłam do szpitala bródnowskiego, bo dodzwonić się do nich
      nie sposób. Jakoś udało mi się wstrzeli w taką porę, kiedy nie było wielkich
      korków na Toruńskiej. Wiecie, że tam z pacjentkami pan ochroniarz rozmawia? On
      zanosi dokumenty i zgłasza pacjentki np. na ktg na izbę przyjęć i dopiero potem
      ktoś wychodzi. Mną się raczyli zainteresować po pół godzinie. sad A potem pan
      doktor mnie poinformował, że na histero może mnie zapisać dopiero na styczeń/
      luty. Tja... Jutro dzwonię do InviMedu dowiedzieć się, ile u nich ta
      przyjemność kosztuje i na kiedy mogę się umówić. Cyrk!
      • pitu_finka Re: witam wieczorową porą 27.10.06, 18:52
        Moj typ to Nimfa...
        • yskyerka Finko 27.10.06, 18:56
          Czułam, że właśnie to imię wybierzesz. smile
          • bebell Yskyerko... 27.10.06, 18:59
            a inny szpital???
            polecam Karową, na Mikroinwazji u nich baardzo przyjemnie i nie są obłożeni za
            bardzo!
            • bebell Re: Yskyerko... 27.10.06, 18:59
              a mi się Lena podobasmile))
            • yskyerka Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:01
              Zadzwonię jeszcze jutro do kilku szpitali, ale obawiam się, że pod koniec roku
              w większości usłyszę, że wyczerpali limity i zapraszają od stycznia. sad
              • kasia0606 Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:22
                dobry wieczor,

                Stokrotko wszystkiego naj, naj, zdrowka i i spelnienia marzen.

                Olcia brzuszek cudny, kurcze na nieletnia wygladaszsmile) A Zdzicho czadowy. Nasz
                Gustaw wlasnie lezy pod "solarium".

                Anialm ciesze sie ze kupki Szymcia sie unormowaly. Ucaluj go ode mnie.

                Nie umiem robic pierogowsad(
                I boli mnie starsznie gardlo i robie sie chora.
                Milego wieczoru i kolorowych.
                • althea35 Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:27
                  Agan ty mnie nie strasz kobieto, bo ja takie bole w dole brzucha przy chodzeniu
                  mam codziennie wieczorem, nie sa silne co prawda ale sa.

                  Kasiu, jak to pierogow nie umiesz robic? A probowalas?? Toz to naprawde proste
                  jest!

                  Megi dziekuje za pomysly obiadowesmile A mnie sie zachcialo zupy cebulowej i
                  zrobilam i super wyszla, a robilam pierwszy raz w zyciu. Zawsze mi sie
                  wydawalo, ze to bardzo skomplikowana zupa jest, a to takie proste bylo.
                • althea35 Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:28
                  A gdzie wy te zdjecia Olci macie?? Bo jesli na skrzynce to ja nic nie mamsad((
                  • olcialew1 Re: Althea zaraz wysle, link o 4 rano wstawilam 27.10.06, 19:35
                    na forum.
                    Ja sie do Kasi przylaczam bo ja pierogow tez nei umiem zrobic, tylko mi tu nei
                    piszcie, ze to latwe bo ja raz probowalam z owocami i jak wyszly z wody to byly
                    potrojnego rozmiaru i takie gumowe smile
                    Nikt mi nigdy nie umial takeigo prawilnego przepisu podac, zawsze wszystko tak
                    na oko i potem dosypywac az bedzie dobrze. Tylko jak to wiedziec kiedy bedzie
                    dobre?
                    • olcialew1 Re: Althea jednak nie wysle teraz, 27.10.06, 19:36
                      napisali, ze nie mozna sie chwilowo polaczyc z serwerem pocztowym sad
                      • kasia0606 Re: Althea jednak nie wysle teraz, 27.10.06, 20:18
                        Nie umiem bo ja dziecko mrozonek jestemsmile) A tutaj to nawet porzadnego sera
                        bialego nie ma. To tylko kupne mnie ratujasmile)

                        zrobie sobie grzanca i ide do wyrka, bo mnie trzesie.
                        Papa.
                        • althea35 Re: Althea jednak nie wysle teraz, 27.10.06, 20:20
                          Kasia, ser tez sie da zrobicsmile U mnie tez sie nie da kupicsmile
                          • melba7 witam:) 27.10.06, 20:54
                            Stokrotkosmile życzę Ci wszystkiego co najlepsze, lekkiego porodu, wielkiej
                            pociechy z Jasia i Małżasmilesmile
                            • melba7 Re: witam:) 27.10.06, 20:56
                              A tak w ogóle...szkoda,ze spotkanie jest we wtoreksadjakoś bym się wydłubała, ale
                              już wyraziłam zgodę na zamianę dyżurów...pisałam wczesniej...sad
                              • melba7 uwaga:rewind:) 27.10.06, 20:59
                                własnie wróciłam z wielkiego sprzatania w lecznicy, w której stażuję.Obejrzę cos
                                w telewizji, położe się spać, a około 1.00 w nocy odejdą mi wody i pojadę na
                                Karowąsmile
                                • olcialew1 Re: uwaga:rewind:) 27.10.06, 21:15
                                  ja sie pytam HHAAAA, ze co, ze jak??
                                  Melba jak to Tatanka pisze ja mam ucisk ciezarnej macicy na mozg. Jezeli dobrze
                                  rozumiem to chodzi o 10 lat temu, tak?? Jutro 28-my smile
      • stokrotka76 Re: witam wieczorową porą 27.10.06, 19:19
        Yskierko, ja rok temu miałam podobnie z histero! Na Bródnie były terminy na
        nowy rok ropiero na histero i też pan ochroniarz moje dokumenty nosił. A na
        Karowej odrazu mnie zapisali i w tydzień wszystko załatwiłam! Tylko jak
        przyszłam w umówiony dzień robili trochę problem z przyjęciem mnie - że niby
        ie mają mnie na izbie przyjęć na liście, ale w końcu się udało - byłam
        odnotowana, ze zapisywałam się w sekretariacie. Sprawdź na Karowej smile
        • megi.1 Re: witam wieczorową porą 27.10.06, 20:18
          Bebell obiecuję jutro wznieść toast imieninowy Tadzia piwem o nazwie, której
          nie wymienię, żeby Olci nie dręczyćsmile))

          Olcia ależ masz zgrabny brzuszeksmile)) a Zdzisław debeściaki jestsmile))

          Idę oglądać "dwie wieże"smile
          • yskyerka pamiętacie Arabelę? 27.10.06, 21:31
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,60153,3705885.html?i=3
            • melba7 Re: pamiętacie Arabelę? 27.10.06, 21:53
              No ba!pewnie,że pamiętamysmile
        • olcialew1 Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 21:44
          po trzy dniowej hodowli moich bakterii powiedzieli, ze zadnych bakterii ani
          zapalenia pecherza nie ma. Dobrze, ze nie bralam tych antybiotykow i nie trulam
          Julci niepotrzebnie, chociaz obu lekarzy kazalo brac te swinstwa.
          • yskyerka Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 21:55
            Olcia, dobrze, że nie ma bakterii. A mówili, skąd mogły być te bóle?
            • olcialew1 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 21:58
              Powiedzieli, ze skorcze.
              I nie Braxton-Hicks bo tego sie nie ma w polowie ciazy, z pierwsza dopiero w
              polowie 3 trymestru, okolo oczywiscie. I jak cos sie dzieje to w 99% sa to
              skorcze. Dlatego musze co 2 tyg. teraz chodzic na usg dowcipne zeby szyjke
              mogli porownywac i na te wymazy w poszukiwaniu portein.
              • yskyerka Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:06
                A na skurcze nie kazali ci nic brać?
                • olcialew1 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:21
                  Na razie nie bo szyjke mam dluga i zamknieta. Jak pojde w nastepny wtorek to
                  zobacza czy cos sie nowego wydarzylo. Mialam pare skorczy ale nie takich
                  mocnych i nie jeden po drugim. Moze tak ze 3-5 na dzien, dzisiaj jeszcze nic.
                  Jak by byly jedne za drugim i mocne to kazali dzwonic.
              • fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:06
                Hejka!
                Olcia super, że wyniki są ok. Dzięki za zdjęcia, brzusio śliczny a rudzielec
                rewelacja!!!!!

                Bebell do szpitala zabieraj jakieś porwane i wywal je do pierwszego lepszego
                kosza! a jutro będę świętować Tadzia u teścia...

                macie może przepis na zupę z dyni? będę wycinać dynię i nie chcę wywalić znowu
                całego środka do śmietnika.

                Kocurku, to ja ustawiam ostatnią lekcję we wtorek o 15:30, myślę że w 30min do
                Was dojadę z Białowieskiej.

                Pituś, o rany już za dwa tygodnie, ależ ten czas zapierdziela.... a na jakim
                jesteś etapie przygotowań? wszystko już masz?

                Yskyerko, czasami przeczucia mylą, chociaż ja w stosunku do siebie raczej się
                nie mylę....
                I może faktycznie pomyśl o innym szpitalu.

                Megi, różowe też ładnesmile))) a Miki taki przystojniak, że w tym kolorku będzie i
                tak powalał na kolanasmile

                Kasiu, kuruj się!!!!! koniecznie wygrzej ciałko!!!! buziaki dla chorowitkasmile

                Althea, a jka robiłaś zupę cebulową????

                Marudzia, Ant będziecie we wtorek?

                Melbuś, za Twojego też jutro wzniosę toastsmile)) uściskaj Kubę od e-ciocismile))
                • bebell Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:16
                  Monia- no, internetowa impreza bez Ciebie?? jak długo Ty bedziesz u tego tescia
                  siedziec????

                  Olcia- no, własnie: żadnych prochów Ci nie zapisali???

                  Jaania-a Ty gdzie znikasz znowu???

                  A jeśli chodzi o ból w dole brzucha: to ja mam taki od dwóch tygodni. Ostatnio
                  prawie non-stop. Boli tak jak na okres. Szczerze mówiąc to mam juz tego dośc...
                  • olcialew1 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:24
                    Mnie dzisiaj tez okresowo bolalo. Bo jakas epidemia co?
                    • fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:33
                      Bebelku mam się stawić w jaskini lwa o 17:30, jak wytrzymam ze trzy godziny
                      będzie dobrzetongue_out więc spokojnie będziemy pić razem!
                      A teraz idę spać, czuję jak schodzi ze mnie całe napięcie po koncercie i mnie
                      zwyczajnie ścina.
                      Dobranoc
                • althea35 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:33
                  Monia, zupe zrobilam tak najprosciej na swiecie:
                  4 cebule,
                  4 łyżki masła
                  łyżka mąki
                  pół litra wody (wywaru warzywnego, bulionu z kostki - co kto ma)

                  Cebule pokroic, wrzucuc na rozgrzane masło. Smazyć az sie zrumienia. Dodac
                  mąke, jeszcze chwile posmazyc. Zalac woda, doprawic sola i pieprzem i gotowac
                  na wolnym ogniu 25-35 minut.

                  Do tego grzaneczki z zółtym serem.

                  W wersji idealnej zapiec 10 min w piakarniku, zape z grzanka z serem.

                  U mnie byly osobno drobne grzaneczki, ktore wrzucilam do zupy i posypalam
                  drobno startym serem, bez zapiekania.
                  • fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:34
                    Dobresmile)) może w niedzielę strzelę cebulową, a potem Bebelkową sałatkęsmile
                  • althea35 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:35
                    A z ta maka zrobilam inaczej, bo mi sie o niej zapomnialo. Podsmazylam ja na
                    suchej patelni o dodalam pod koniec gotowania.
                    • fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:37
                      Spokojnie, myślę że dam sobie radęsmile ja dzisiaj za to robiłam kurczaka w
                      pomidorach, selerze i pieczarkach z bazylią, wyszedł pysznysmile
                      • althea35 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:38
                        No to daj przepis Monia! Bo moje sztandardowe dania nam sie juz z lekka nudza.
                        • fantaisie Jedzeniowo 27.10.06, 22:45
                          Althea prościznasmile
                          podduszasz na patelni piersi z kurczaka(ja lubię aż się zarumienią), dodałam
                          selera pokrojonego w drobną kosteczkę,następnie pokrojone pieczarki a potem
                          wrzuciłam pokrojone w kawałki obrane ze skórki pomidory, posypałam bazylią,
                          posoliłam, popieprzyłam i dusiłam pod przykryciem z 20min i finitosmile
                          Można dać jeszcze cebulkę, czosnek... Ja odpuściłam no bo jak na koncercie
                          chuchać czochnemtongue_outP i smacznegosmile
                          Ostatnio jako sałatkę robiłam, pomidory z selerem i czosnkiem. Drobno posiekany
                          seler z cebulką wrzucić na patelnię, jak się zrobi dość miękkie dodać pokrojone
                          pomidory, dorzucić czosnek,sól, pieprz i dodać trochę octu winnego-poddusićsmile
                          pychota!!!!
                    • melba7 dobranoc 27.10.06, 22:39
                      dopiero teraz z trudem doczytałam
                      Olcia, całe szczęscie,ze bakterii niet, i że skurcze też sobie ida w diabły...
                      dzieki za fotki-drzemka z kotem jest super.Czy ja Ci juz mówiłam,że
                      napiekniejsze koty są rude???Ciii, mam nadzieję,ze moje nie słyszaływink
                      idę spać,Młody jutro ma lekcje-odpracowują 4 maja uncertain
                      • olcialew1 Re: dobranoc 27.10.06, 22:46
                        Melba 4 maja z ktorego roku?? smile)) Przeciez rpawie listopad mamy, na pewno
                        miesiecy nie pomylilas smile
                        Co do rudzielcow to sie zgadzam a syjamskie najbardziej szurniete smile) Ale i
                        tak ja kocham.
                        Maruda Ty musisz M. na siersciucha nawowic, wez pokaz mu zdjecie niech zobaczy
                        jakie to slodkie smile))Jak cos zbroja do do Ciebie nie bede wysylala zeby nie
                        zobaczyl smile)
                      • fantaisie Re: dobranoc 27.10.06, 22:46
                        4 maja??? porąbało ich??? ale przynajmniej w moje imieniny będzie miał wolnesmile))
                        • fantaisie Re: dobranoc 27.10.06, 22:48
                          Idę wreszcie spać, zaczyna mnie mdlić ze zmęczenia... a jutro 0d 9 maraton
                          uczeniowy.
                          papa
                          • olcialew1 Re: dobranoc 27.10.06, 22:49
                            Idz mOnia, idz. Wyspij sie na calego. Milej nocki i do jutra.
                            • kocurek100 Re: dobranoc 27.10.06, 23:04
                              Melbus, Bebel ja za Waszych synkow jutro toast wzniose na imieninach u taty smile

                              Olcia, dobry 'laser' nie jest zly wink jak wspominalam my dopiero przedwczoraj
                              sie seksowalismy po prawie 11mscach!

                              Agan, mam nadzieje, ze sie nie rozsypiesz do wtorku wink

                              Jestem strasznie padnieta przez ta ostatnia noc... Julenka tez byla bo zasnela,
                              pewnie nie na dlugo ale zawsze to chwila wytchnienia wink dobranoc dziewczynki!
                              • balbinka74 Re: dobranoc 28.10.06, 00:15
                                Oj, troszke dzis nastukałyście...

                                Stokrociu, dwieście lat w szczęsciu i miloścismile)) Lekkiego porodu, sielskiego
                                zycia z małzem i spełnienia wszystkich marzeńwink))

                                Agan, wytrzymaj do 14wink)) Fajni ludzie tego dnia się rodząsmile)) i będziemy znowu
                                razem swiętowaćsmile)

                                Stokrociu, ja nic nie mówie, ale Jasiu, mógłby sie 9 styczniak urodzic, no nie
                                agan???

                                Ciekawe, czy Zuzek jutro zatestuje....to 14 dni od IUI...jesli da znac co i jak
                                to rzuccie mi info, dobrze??? Kwitne jutro do późnej nocki na podyplomówiesad((
                                Dzis były straszne nudziarstwasad((

                                Bebelku, Tadzik, to imie mojego ojczulkasmile))

                                Babeczki, wybaczcie, ale lece spac, jutro rano budzik dzwoni o 6sad((
                                • ant25 Re: dobranoc 28.10.06, 05:43
                                  balbinko u mnie bez budzika jest zaraz 6.00smile) ....zaczyna sie znowu, tydzien
                                  był dobry pospałam i teraz z nowu bede kwitnąc....ale przynajmniej mam robote

                                  Melbunia dla Młodego wszytkiego naj naj,

                                  spadam do robotki
                                  • megi.1 Dzień dobry:) 28.10.06, 08:15
                                    Melbuś uściski dla solenizantasmile))

                                    My zaraz zmykamy na plastrowanie Mikiego.

                                    Wiecie, mój tato też ma na imię Tadeuszsmile

                                    Zuzo dajznać kiedy zamierzasz testować!!!smile

                                    Miłego dnia
                                    m.
                                  • bebell Re: dobranoc 28.10.06, 08:17
                                    Hej!

                                    Melba- ściski dla Młodego!

                                    a tak w ogóle Dzieńdobrysmile

                                    k.
    • yskyerka dzień dobry :) 28.10.06, 08:51
      Już myślałam, że będę pierwsza... Miłego dnia wszystkim życzę
      i zabieram się do pracy, bo muszę wszystko pokończyć i trochę
      ogarnąć mieszkanie.
      • melba7 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:11
        nie pomyliłam się, odpracowują 4 maja przyszłego rokusmile
        A tak w ogóle to juz dostałam kroplówę z oksytocyną, i mam skurcze co 1-2
        min...i tak do 15.55wink
        • agan10 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:18
          Melbuś wszystkiego najlepszego z okazjii urodzin Kubusia!!!
          niech Ci synuś zdrowo rośnie i obyś każdego dnia kochała go bardziej!!!
          a swoją drogą, to fajnie tak sobie powspominać...

          a ja dzisiaj czuję się lepiej. Ból sobie poszedł, chociaż wczoraj wieczorem to
          myślałam, że to już się zaczyna. dziś idę do gina i zobaczymy.

          Balbinko mówisz, że 14 listopada to fajna data?, bo że ta styczniowa, to ja nie
          wątpięsmile
          • lalisia78 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:21
            melbus wszystkiego najlepszego dla synka a tak nawiase mowiac dlugo cie te bole
            meczylu

            co do dat to ta styczniowa mi sie tez bardzo podobasmile)

            no i prysl czar ze spedzimy troche czasu rodzinniesad wszyscy maja wolne tyl;ko
            wydzal mojego meza pracuje a co za tym idzie on oczywiscie tezsad chyba jednak
            nie jest nam pisane pobyc razem.
            • althea35 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:54
              Witam sie u znikam! Ja tez spedzam sobote na uczelni, ale nie mam zamaru tam
              dlugo zabawic.

              Buziaki urodzinowe dla Kubusia!

              Bebell, poglaskaj Tadzia imieninowo!
            • zuza1978 jedna kreska 28.10.06, 09:54
              jw. wypadam więc z kolejki do testowania. 14 d po iui test pokazał jedna
              kreskę, pierwsza próba nieudana, przede mna max 5 a potem chyba laparo i
              zbieranie kasy na in vitro...
              Trzymam kciuki za resztę i odezwę się wieczorem..
              Miłego dnia
              • ant25 Re: jedna kreska 28.10.06, 10:04
                Zuzia ale @ jeszcze nie ma, wiec moze jednak ......
              • enterek77 Re: jedna kreska 28.10.06, 10:05
                Zuza, przytulam..........
                będzie dobrze, pewnie już następnym razem. Wierzę w to mocno!!!!
                Trzymaj się!

              • bebell Re: jedna kreska 28.10.06, 12:01
                Zuza- ściski...
    • enterek77 Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 10:06
      Zmykam do rodziców, jedziemy posprzątać na grobach. Wrócę wieczorem...
      Melbuś, wszystkiego dobrego dla Kubysmile
      nie zdążyłam Was poczytać, nadrobię wieczorem....
      pasmile

      • potwors Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 11:05
        Tylko na chwile, bo musze sprzatac sad
        Stokrotce spoznione najlepsze zyczenia sie ode mnie jeszcze naleza!

        Zuza, noo, szkoda ze jedna... ale moze jeszcze @ nie przyjdzie... Buziak

        Monia, Ty teraz na drugiej fazie tej diety jestes?czy juz jesz normalnie?
        a jojo po tak duzym schudnieciiu w dwa tygodnie nie ma?

        Caluski dla wszystkich.
        • kasia0606 Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 13:06
          wyskoczylam z lozka na chwilesmile

          Melba 100 lat dla Kuby.

          Ola, ja ledwo makaron ugotuje, stworzenie sera przerasta moje mozliwosci kulinarnesmile

          Bebellku ode wyglaskaj ode mnie solenizanta!

          Zuza - przytulam

          Imprezowiczkom milego balowania, a dla wszystkich milej soboty.
          • chrumpsowa Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 13:55
            A ja tez witam sie i uciekam... Jakas dzisiaj "wczorajsza jestem"...

            Melba sto lat dla Kuby smile

            Zuza kurka... Chociaz ja tez trzymam kciuki - poki @ nie ma jest nadzieja. Np.
            nasej Yskyerce testy tez nie wychodzily...
            • jutka7 hej 28.10.06, 14:26
              dzieńdoberek babeczki!

              nie jestem w ogóle na bieżąco, bo od kilku dni miałam w pracy masakryczną
              akcję, a dziś musze odpocząć od kompa, więc pewnie dopiero wieczorem nadrobię.

              Niemniej jednak składam spóźnione życzenia Megi i Stokrotce- spełnienia marzeń
              kochane i satysfakcji z życia, to chyba najważniejsze wink

              Zuzę strasznie mocno ściskam. I nie wiem co powiedzieć.

              Pituś, super, ze godzina "0" znana, będziemy myślały o Tobie w piątek smile i
              zacznie się nowy etap, szok smile kolejna szczęśliwa mamusia...

              Fantaisie też sciskam z powodu @

              a jak Balbinka?

              Ja jestem na 99% pewna, ze nic nam nie wyszło w tym miesiącu, tak więc włosów
              rwać nie będę. I zaczynam szukać urlopu nad ciepłym morzem.

              Na razie to tyle, miłego dnia dziewuszki!

              • althea35 Re: hej 28.10.06, 14:54
                A co tu taka cisza... no tak sobota.
                Wrocilam z uczelni i jestem glodna jak wilk, ale M. juz robi jedzonko.

                Zuza, sciskam!
                • fantaisie Re: hej 28.10.06, 15:08
                  Zuza ściskam Cię bardzo mocnosmile buziaki Kochana!!!

                  Jutko, co ma być to będzie, szukaj czegoś fajnego nad morkiemsmile

                  Potwors, jestem w II fazie, przy tej diecie efektu jojo nie ma, przynajmniej jak
                  dwa lata temu ją robiliśmy to nie miałam. Teraz do jadłospisu dorzuciłam owoce,
                  chociaż nie mam jakiegoś wielkiego ciśnienia, żeby je jeść, bo ja kocham
                  truskawki, czereśnie i maliny a w tym okresie z nimi kruchosmile ciemne makarony,
                  pełnoziarnisty chleb(je tylko Paweł) i to chyba wszystko. Nie, już wiem.
                  Nareszcie mogę jeść jogurty lightsmile))) A tak ogólnie to jemy chude mięso, chudy
                  nabiał, full warzyw. I z mniejszym poczuciem winy gorzką czekoladę, gdyż z
                  jednej kostki wskoczyliśmy na parętongue_outPP i więcej....

                  Althea, nie ma to jak kochający mążsmile

                  Melbuś, wszystkiego naj dla Kubysmile)))) zaraz będziesz rodzić...

                  Bebelku dla Tadzika duże przezbrzuszne całuskismile
                • tatanka-2002 Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 15:09
                  Na poczatek skladam spoźnione życzenia Stokrotce!!!
                  Wszystkiego naj kochana i spełnienia najskrytszych marzeń.

                  Kubusiowi Melbowemu także wszystkiego naj...
                  z okazji 10 urodzin!!!

                  Ja dopiero wróciłam do domku.
                  Stwierdzam, że dwójka dzieci w domu i brzuch to za dużo.
                  jestem zmęczona, ale psychicznie wypoczęta, bo chłopaki są kochane.

                  P. szaleje na budowie, bo kończa chałupe ocieplać
                  i maja wejść z kaflami do środka.
                  Roboty kupa a czas ucieka...

                  Ide coś zjesć, bo dzieciak chyba sie domaga.
                  Czasem mam wrażenie, że mój brzuch z dnia na dzień jest większy...
                  Czy to możliwe??? Na 100% jest wiekszy niz tydzien temu!!!
                  • ma_ruda2 Re: Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 16:18
                    Witam sobotniosmile

                    Zuzka mocno sciskam, i przypominam - mi tez pierwszy test nie wyszedl, bede
                    nadal trzymac kciuki!! buziak

                    Melbus calusy dla Kubusia!!!

                    Dla Tadeusza tezsmile Tadzik czekaj do grudnia!! nie musi byc 9tongue_out

                    Kocurku ja poprosze adres na wtorek ale nic nie obiecuje sad a zdjecia boskie,
                    Julka uroczasmile)

                    Olcia dobrze ze ci nic nie wychodowali. na siersciucha nie ma szans sad

                    Bebelek zrobilam salatke z 2 kalafiorow, 2 michy mi wyszly - jest OBLEDNA!!!!!!!

                    i wiecej nie wiem, zaraz mam gosci wiec spadam.
                    milego wieczoru wszystkimsmile
                    • yskyerka Re: Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 17:08
                      Melba, ucałowania dla 10-latka! Ech, to musi być przeżycie.

                      Zuza, ciągle jeszcze trzymam za ciebie kciuki. Może jednak @ nie przyjdzie.

                      Bebellku, pogłaskaj ode mnie Tadzika. smile

                      Uciekam do Kerfura na zakupy, jak będą ładne kalafiory, to może jeszcze zrobię
                      sałatkę, skoro tak ją zachwalacie.
                      • jaania77 Re: Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 17:39
                        witam sie szybciutko

                        ufff, nie dam rady dziś nadrobić...ani jutro....ani w poniedzialek... ale bedę
                        sie starać

                        postaram sie krótko bo czasu mało mam:

                        Zuza - mocno ściskam, mam nadzieję, że test się pomylił a w sumie też nie wiem
                        co powiedzieć...

                        Stokrotko - spóźnione ale szczere życzenia!!!

                        Melba - ucałuj synusia urodzinowo!!!!

                        Ja też ostatnio gnam, czwartek w Poznaniu - gonitwa potworna, wróciłam
                        padnieta. No i Balbinko - przejeżdżalam przez Twoje miasto!!! Wypatrywałam Cię
                        na ulicach ale nigdzie nie wiedziałam sympatycznej blondyneczki!!!

                        Tatanko - przez Twoją miejscowość tez przejeżdżalam - tutaj dla odmiany
                        wypatrywałam ślicznego domku -ale też nie udalo mi sie go rozpoznac

                        Wczoraj w pracy gonitwa, potem załatwiałam przegląd i ubzepieczenie auta, potem
                        z biegu koleżanki mnie wyciągnęły na "Samotnośc w sieci" - jesli się ktoś
                        wybiera to ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!! Co za nuda, walczyłam ze snem

                        Dziś już zdążyłam zawiatać do Wrocka na zamknięcie sezonu Ferajny - niestety
                        przegrali (ale fatalnie dziś grali sad)

                        A zaraz zbieramy się na parapetówę do znajomych ale w ogóle nie chce nam sie
                        iść...

                        A jutro w końcu zobaczę sofę Jutki a potem idziemy do teatru muzycznego.

                        A kiedy ja odpocznę????

                        Monia dzięki za maila - ściskam Cię mocno i pamiętaj - musi być dobrze!!!!!

                        Olcia - dobrze ze sie uspokoiło

                        Pitus - trzymamy kciuki w piatek!!!

                        U naszych znajomych urodził się Tymek, jakiś tydzień po terminie - ale wszystko
                        gra. Tez przez cc bo był odwrócony

                        A ja czuję nadciągająca @. Jakoś do mnie dotarło, ze wcale tak łatwo nie jest
                        zajść w ciążę i jakoś nie mam przeczucia zeby u mnie szybko się to zdarzyło.
                        Dziś mi kolega powiedział, ze jego siostra jest właśnie w trakcie procedury
                        adopcyjnej. Nie moga miec dzieci i sie zdecydowali na adopcję, podobno teraz
                        nie jest to takie proste ze względu na becikowe (??) - matki nie chcą sie
                        zrzekac praw...

                        Spada jeść i się szykowac

                        imprezowiczkom - miłej zabawy, reszcie miłego wieczoru

                        pa
                        • zuza1978 Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 19:35
                          W końcu mam chwilę czasu i jednocześnie nie śpięsmileTen tydzień był wyjątkowo
                          ciężki ale na szczęście się już skończył...Najprzyjemniejszy moment - poznałam
                          Ant!!!BYła dokładnie taka jak myslałam, ciepła, śliczna, pełna klasy młoda Pani
                          Prawnik, która wcale mnie nie przegoniła, ale zaprowadziła do ciepłego miejsca,
                          gdzie w końcu mogłam coś zjeśćsmile) I było super miło smile))Jedyny minus, że
                          widziałyśmy się zaledwie godzinę - Ania musiała pędem wracać do pracy przed
                          powrotem szefa a ja lecieć na spotkanie.
                          I jak portfel znaleziony???

                          Jak juz wiecie nie mogłam się spotkac z Marudką, bo miałam tylko godzinę
                          wolnego - o 16:30 nerwowo szukałam taksówki,żeby z powrotem jechac na
                          spotkanie. Ale obiecuje, że w listopadzie postaram się przyjechać juz wyłacznie
                          celach towarzyskichsmile

                          Generalnie czwartek miałam koszmarny. Zaczął się już o 4:20, po czterech
                          godzinach snu, kiedy zadzwonił budzik. O piątej taksówką na lotnisko, samolot
                          miał być o 6 i przed 7 mieliśmy już być w W-wie (spotkanie miało się zacząć o 8
                          i skończyć przed 15 podpisaniem ważnej umowy). Zaczęło sie od pierwszego
                          komunikatu, że z powodu złej pogody w W-wie, lot będzie opóźniony o 20 minut,
                          potem jeszcze kilka takich komuniakatów i opóźnienie rozrosło się do 1,5
                          godziny (czyli dokładnie tyle jeszcze mogłam spać!!!!!) W końcu wystarowaliśmy,
                          nad Warszawę dolecieliśmy błyskawicznie, wszytsko było pięknie, dochodziła 8,
                          gdy nagle usłyszeliśmy komunikat, że z powodu mgły nie możemy wylądować, więć
                          pokrążymy jakieś 15 minut nad W-wą!!! PO 20 minutach krązyliśmy dalej....
                          Klejny komunikat - dalej nie możemy lądować, pogoda stoi w miejscu... To akurat
                          bylo widać, nad nad W-wą ktoś rozlał gęstą śmietanę. Po pół godzinie
                          powiedzieli nam, że już kilka samolotów zawróciło, bo skoćńzyło im sie
                          paliwo!!!!A my możemy krązyć jakieć 15 min, bo przewidująco, wzięliśmy więcej.
                          Decyzja, co dalej, miała zapaśc własnie za 15 min. Jedyne, co wtedy
                          przychodziło mi do głowy to- mamy tylko na powrót do P-nia, więc co będzie jak
                          i tam będzie wisiała mgła????????? Przecież nie my już na czym krązyć!!!! BYła
                          już 9, nie spałam od 5 godzin, zjadłam jednego batonika, ktory na śniadanie
                          zaserwował LOT, od godziny krązylismy nad zamglona W-wą (chyba to była W-wa, bo
                          nic nie było widać), obok siedział dyr. z którym leciałam na spotkanie, który
                          nie wiedział czy ma się śmiać czy kląć, telefony wylaczone, nikt nie widział
                          gdzie jestesmy i co się z nami dzieje, druga strona o godziny czekała na nas.
                          Fajnie, nie?? 20 po 9 pilot postanowił wracać do P- nia. Kończyło się paliwo. W
                          tym momencie poczułam tak wielką uglę - jak wórcimy, nie będzie sensu iśc na
                          pociąg, rozmowy przełożone, moge isc spać!!!! radość przedwczesna. W Poznaniu
                          powiedzieli, że zatankują tylko i wracamy.....Nie wypuścili nas z samolotu
                          tylko dali jeszcze jednego wafelka. W W-wie wylądowaliśmy o 12. Druga strona
                          miala dać nam śniadanie. Na stole stały tylko ciasteczka i picie ...o 14:30
                          musiałam iśc do sądu, jak wychodziłam to mi powiedzieli, że za pół godziny
                          będzie obiad... BYło mi wszytsko jedno, bo miałam juz tam nie wracać i mogłam
                          jechać do domu. Pierwszy i jedyny posiłek tego dnia zjadłam o 16. o 17 byłam z
                          powrotem na spotkaniu, do domu dotarłam przed północą, cały piątek praktycznie
                          nie żyłam. Dopiero dziś mam siłę zasiąść przed komputerem
                          • zuza1978 Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 19:49
                            to się poskarżyłam, więc teraz na bieżąco

                            Stokrotko, spóźnione życzenia spełnienia wszytskich marzeńsmile)

                            Melba - nalepsze życzenia urodzinowe dla Młodego

                            Pitu-finko - to Zosia już niedługo będzie z nami!!!

                            I widzę, że kulinarnie było, musze na spokojnie poczytać wątek, bo tylko
                            zdążyłam na szybko przejrzeć w poszukiwaniu nowych wieści.
                            A dzisiejszy dzien w przeciwieństwie do pozostałych minął całkiem miło. Tylko
                            zaczął się nie fajnie, ale teraz stosuje metodę wypierania złych myśli. A @
                            przyjdzie już niedługo, czuje, jak się zbliża.
                            Jeździeliśmy caly dzien po sklepach w poszukiwaniu grafitowych spodni dla mnie
                            i nigdziie ich nie znaleźliśmy, za to w końcu zamówiliśmy krzesła do pokoju i
                            odziwo taniej niż pierwotnie kalkulowaliśmy. I najważniejsze - kupiliśmy
                            Stefanowi Stefanię i Melanię (Megi, wybacz, proszę...)!!!! Wsklepie
                            powiedzieli, że możemy mu wpuścić samiczkę!!! A właściwie, jak już, to co
                            najmniej dwie, bo jedną zamęczy....No więc będziemy mieli w akwarium
                            trójkąciksmile)) Na razie patrzą na siebie z dwóch tymczasowych pojemników, bo
                            woda jeszce musi się "odchemić" ale już niedługo będzie sie działo, oj będzie...
                            • chrumpsowa Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 20:34
                              Zuza wspolczuje dodatkowych "atrakcji".

                              Aaaa Bebel poglaszcz Tadzika ode mnie wink

                              Wielkimi krokami zblizamy sie do piecsetki wink Trzeba zaczac myslec nad nowym
                              tytulem...
                              • chrumpsowa A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:36
                                normalnie po raz pierwszy wink)))
                                • bebell Re: A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:43
                                  no, to Chrumps nie krępuj się i załóżsmile))
                                  • bebell Re: A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:50
                                    Witam wieczornie!

                                    Wojtek kąpie Tośkę, potem ja ją usypiam, a potem otwieram czerwone wino! i mam
                                    zamiar ululac Tadzikasmile)) który jest wygłaskany od Was na maksa i bardzo Wam
                                    dziękuje za pamięcsmile) Tadek dostał tez sms z życzeniami i imieninowy telefon-
                                    taki to ma dobrze! jeszcze sie nie urodził a tu proszęsmile)

                                    Zuza- ten czwartek miałaś koszmarrrny! następnym razem zapraszamy do nas na
                                    obiad! do Centralnego od nas jakies 20min, więc nawet na szybki lunch możesz
                                    wpadacsmile) bo przeciez kobieta nie może byc głodna! ja jak jestem głodna robie
                                    się niemożliwa i awanturuje sie o byle co. aha, i pogodziłaś Olcię i jej męża
                                    jeśli chodzi o drugie imię dla Julki: Olcia chce Stefanię a Małż Olci
                                    Melanięsmile)) a ze Stefana to prawdziwy ogiersmile))
                                  • balbinka74 Re: A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:51
                                    Boze...mózg mi się zlasował...tyle literówek...koszmarsad((
                            • balbinka74 Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 20:48
                              Cześc , tu balbinkowe zwłoki....mam już po dziurin w nosie UE bleee Wymęczyli
                              nas niemilosiernie. A..i w koncu facio oddał nam indeksy z tymi nieszczęsnych
                              egzaminków...dostałam 4 i 5smile))

                              Zuza, ściskam bardzo mocno!!!Nadzieja w tym,ze @@@ jeszcze nie ma.bombamonika
                              tez długo miała na tescie tylko 1 kreseczke..a popatrz Magdusia niedługo rok
                              skończysmile) Najwazniejsze,to próbowac dalejsmile)) Najpierw jwst 5 lub 6
                              podejsc ..a potem po kilku miesiącach nastepna seria...in vitro zostaw w
                              spokojusmile))Zreszta podobno najczęsciej kobietki zaskakuja prz 3 próbie. To tak
                              na pocieszenie..chociaz wolałabym, bys poprawiła statystyki i zaciazyła juz
                              terazsmile) Buziaki!!!Dzień faktycznie miałas koszmarny. Dziwię się,że jednak nie
                              jechaliscie pociągiem..poewniejszy jest w takich sytuacjach jak nic...Ja chyba
                              zjadłabym tam wszystkie pazury ze strachu....Wspólczuje. rybki sa na pewno
                              przepiękne...i widze ,ze paniwas namówila na związek poligamiczny...smile))

                              Tatanko, poganiaj, poganiaj!!! Do swiat chyba niestety nie zdazycie???Jak
                              mezuś?

                              agan 14.11 urodził sie mój mezuś..i nasza szanowna pani prawnik antsmile))
                              Lalisiu, rtak mi switalo,ze i ty wtedy obchodzisz urodzinkismile))

                              Fantazyjna, smaku mi tym kurczakiem narobiłas...a bebelek sałatką..musze sobie
                              przepisy zapisać...

                              Jaaniu...to do jakiej roboty cie ta nasza jutka zagoni,ze nie zdazysz
                              odpocząc???hihi
                              wiesz, ja coś ostatnio preferuje wypoczynek na kanapie..w blogiej ciszysmile))
                              Chyba sie starzejęsmile))

                              Jutko, mam nadzieje,że będziesz miała niespodziankęsmile))
                              Biedny miki, znowu te plasterkisad((

                              Mam prawie pusta lodówkę..ale nie chce nam sie jechac po zakupy...i cos bym
                              zjadła..jakąs sałatke ..a moze lepiej kawał sernika...a tu nie ma nicsad((



                              • chrumpsowa NEW watek 28.10.06, 20:52
                                zalozylam smile
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51146232
                              • bebell Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 20:54
                                Monia- a ja nie wiem jak Ty mozesz tego selera tak jesc??!!?? seler jest
                                obrzydliwy!!! a Ty go i w sałatce i z kurczakiem... makabra jakassmile)

                                Megi- jak na plasterkowaniu??? chowa się to ustrojstwo???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka