Dodaj do ulubionych

Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpany!!!

11.11.06, 13:11
Chyba wystarczajaco duzo nieszczesc na nas spadlo w poprzednich watkach, nie?

Dlatego
-Niech Motylki siedza w brzuchu
-Niech sie skoncza skurcze Olci
-Niech melbiatko rosnie zdrowe smile
-Niech Tadzika opusci ta wredna zoltaczka
-No i niech sie rozsypie worek 2 kresek dla: Balbinki, Ergi, Fantaisie, Ane,
Potwors, Jaani, Zuzy, Matalki, Marudy, Yskyerki, i wszystkich ktore pragna
dziecka smile)))))

No i mam nadzieje, ze ten pochmurny "smutny" przez brzydka pogode listopad
bedzie ciagle dla nas radosny smile)))))))
Obserwuj wątek
    • althea35 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:14
      Widze chrumpsowa, ze sie rozszalalassmile Watek za watkiem zakaldasz!!! No, no!!
      Melduje sie jak pierwsza!
      • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:15
        Ano wlasnie jakos sie tak rozkrecilam wink))))))))
        • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:24
          I ja też się melduję!!!
          I martwię Bebelkiemsad

          Jaaniu, fajnie że już w domku, i że mąż tak się stęskniłsmile

          Chrumpsiku, chyba na tej liście starających się Ciebie mi zabrakło....

          Althea, taki dzisiaj dzień, ja ledwo łażę i mam problemy z wysławianiem siętongue_out
          A o 15 ma być P. brat, a potem mamy jechać na 30-tkę mojego kumpla, nie chce mi
          się!!!
          I rano zadzwoniła koleżanka, że mam tylko ten tydzień na złożenie dokumentacji,
          bo mają być jakieś zmiany. Cholera!
          • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:28
            Dopraszam się ściskówsmile) i w ogóle.... czy ktoś mnie ucałuje dzisiaj????? znowu
            czuję się jak wyposzczona z czułości....
            • melba7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:30
              Fantaisie, ja pamiętam o sciskach dla Ciebie...zwłaszcza dziśsad
              Czuj się usciskanasmilei zobaczysz, za rok bedziesz ściskać płaczący tobołek smileTwój
              własny, osobistysmile
              • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:31
                Mleba! dzięki!
          • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:30
            Aaaa no jasne, ze ja tez chce 2 kreski!!! smile

            Mam nadzieje, ze jednak lampa w koncu pomoze i Bebel z Tadzikiem pojda do domu...
            • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:32
              Fantaisie sciski i to mega dla Ciebie!!!!
              Ja nic nie mowie, ale dla wiekszosci z nas jestes niedosciglym wzorem!!
              No i ja licze na to, ze i tym razem jakies dzieciatko sie zrobi wink A co!
              Przeciez zdolne jestesmy, nie? wink
              Fantaisie mam nadzieje, ze z dokumentacja nie bedzie problemu. No i na impreze
              idz smile Rozerwiesz sie troche smile))))))))))))))))
              • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:39
                Ojej, wzorem??? aż się zaczerwieniłam..... i ogólnie nastrój mam naprawdę dobry,
                chwilami tylko robi mi się tak nostalgicznie.
                A zdolne jesteśmy aż do bólusmile))
                No nie chce mi się iśćtongue_out chce mi się spaćsmile i tam okropnie tłusto nas karmią i
                potem dogorywambig_grinDDD w każdej dozwolonej pozycjitongue_outPPP
            • melba7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:33
              Pamiętam,ze mój Młody też miał solarium z powodu żółtaczki-ale chyba był niższy
              poziom bilirubiny, bo puscili nas do domu w 4 dobie, czyli 1 listopada.Będzie
              dobrze, Tadek wie, co robi, cyckajac co półtorej godziny, zaraz się chłopak
              wypłucze jak złoto i wrócą do domkusmile
          • althea35 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:38
            Monia, ogromniaste sciski dla ciebie!!!!

            Zimno mi jakos... co za pogoda...
            Ja sie Kasi nie dziewi, ze dolka zlapala. Szpital to jednak nie jest
            najprzyjemniejsze miejsce, a ona biedna teskni za Tosia. Niech juz spada ta
            gupia bilirubina...
    • yskyerka Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:37
      Śliczny tytuł wątku!

      Chrumpsie, ja ci mogę odstąpić swoje miejsce na liście starających się,
      bo do końca tego wątku na pewno nie uda mi się zobaczyć dwóch kresek. smile

      Fantaisie, ściskam mocno! Będzie dobrze. Po prostu musi być dobrze!

      A u mnie właśnie byli rodzice na kawie. Tak sobie wyszli na spacer i tata
      uznał, że lepiej wpaść do córki, niż gdyby sam musiał w domu robić. Nieźle
      to wykombinował, prawda?
      • jutka7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:38
        a moje małe to ma nie rosnąć zdrowo? sad czuje się pominięta sad(((
        • melba7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:40
          Jutko, oczywiscie,że nasze dzieci mają rosnąc zdrowo, mają być silne, i urodzić
          się w stosownym dla siebie terminiesmile
          • althea35 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:41
            Ide po herbate... bez rumu czy innego rozgrzewacza niestety.
        • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:40
          Juteczko Twoje małe już sobie ładnie szalejesmile))) i nie czuj się pominiętasmile))
          zostałaś potraktowana jako pewnikbig_grinDDDDDDDDDDDD
          • jutka7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:42
            Melbusi małe też pewnik, ja to wiem smile)))
        • yskyerka Jutka 11.11.06, 13:42
          Twoje małe to MUSI rosnąć zdrowo. Teraz to już nie ma wyboru. smile
          A Chrumpsia chyba tak się spieszyła, żeby nikt jej nie ubiegł w zakładaniu
          nowego wątku, że nie pamiętała o wszystkich, m.in. o sobie. wink
          • jutka7 Re: Jutka 11.11.06, 13:44
            dzięki Yskyerko smile a Ty nie odstępuj swojego miejsca, bo nie znasz dnia ani
            godziny smile

            czekam ciągle na obiecanego maila, wiesz z czym smile)
            • yskyerka Re: Jutka 11.11.06, 13:49
              Zważywszy, że nasze wątki trwają 2-4 dni, to nie mam szans.
              Wiatropylna jeszcze nie jestem. wink Ale styczeń będzie mój!
              • jutka7 Re: Jutka 11.11.06, 13:49
                AMEN smile)
    • jutka7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:40
      Monia, sciski wielkie dla Ciebie kochana smile) i serdeczne buziaki smile

      Szkoda, ze Bebellek z Tadkiem dłużej zostaną w szpitalu, ale wszystko bedzie
      dobrze i w domku szybko zapomną o tym miejscu!

      Ciekawe jak Pituś z Zosią smile
      • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:50
        W ogóle to źle napisałamtongue_out u Jutki pewnik bo bliźniętasmile)) a u Melby na razie
        nie wiemysmile)) a może nas naprawdę czymś pocianim jeszcze zaskoczysmile))))))))

        Czy można mieć uczulenie na czekoladę????
        • althea35 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:53
          Monia, na czekolade mozna miec jak najbardziej uczulenie. Czekolada jest nawet
          jednym z czesceij uczulajacych produktow i miedzy innymi dlatego nie jest
          zalecana na poczatku karmienia piersia.
          • althea35 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:55
            A ja sobie pije herbatke Teekanne, Winter Time, podrasowana miodemsmile Ale pyszna
            jest!
          • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:56
            No niesad to chyba właśnie mamsad(( bo nic innego mi nie przychodzi do głowy...
            chyba, że proszek do prania... albo warzywka były czymś spryskane... no nie
            wiem, mam takie centymetrowe plamki, jakby wysuszona na maksa skóra, łuszcząca
            się... Boże grzybica?????????? a plamek mam dwie, jedną na nodze przy pachwinie,
            a drugą na ręku przy nadgarstku. Rany, czuję się jakbym popełniała wątek w
            stylu, czy mogę jeść sałatętongue_out
            • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:59
              Fantaisie grzybica najczesciej jesli gdzies sie robi to na stopach lub w
              pachwinach. Byc moze to przez sezon grzewczy zrobily Ci sie te "plamki"?
              Narzekalas na sucha skore kiedys... Byc moze musiz po prostu dokladnie sie
              balsamowac, kremowac etc...
        • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:54
          Jutko Twoje male ZDROWO rosnie!!! To pewne jak to, ze 2+2=4!!!!!
          Dlatego masz sie nie martwic!!!!!!!!!!!! No i ja ciekawa jestem czy to
          przypadkiem nie blizniaki wink

          Fantaisie mozna miec uczulenie na czekolade. Dwoch moich znajomych: maly i duzy
          wink nie moga jesc niczego co czekoladowe...
          • jutka7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 13:58
            no ok, ok, tak się tylko upomniałam smile

            a bliźniaki nie są, czuję to smile

            Monia, byle nie uczulenie od czekolady!!!to byłoby straszne smile
            a tak w ogóle to zaraziłam się od Was, Balbinki szczególnie, smiej żelkami,
            wcinam je pasjami smile
            • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 14:07
              No właśnie strasznie mam suchą skórę! swędzi mnie wszystko!
              I ta czekolada, to jest jedynie co ostatnio spożywałam w większych ilościachsmile
              Zacznam się kąpać w balsamachtongue_out
              • chrumpsowa Fantaisie 11.11.06, 14:34
                Wyprobuj zmasowane balsamowanie wink A jak to nie pomoze to do dermatologa
                bedziesz musiala sie wybrac...
                • fantaisie Re: Fantaisie 11.11.06, 14:46
                  Nie lubię dermatologów! kiedyś dostałam wysypki na nogach, poszłam do lekarki.
                  Ogląda, ogląda.... wreszcie się pyta czy jadłam dużo jabłek, mówię nie! czy
                  jadłam jakieś inne owoce, mówię nie! pyta się, czy mam jakieś podejrzenia, więc
                  mówię że użyłam oliwki rumiankowej, tak to jest tooooo!
                  Dostałam jakieś leki, które wzajemnie się wykluczałysmile moja ciotka farmaceutka
                  się podłamała! samo przeszło.
                  • althea35 Re: Fantaisie 11.11.06, 14:51
                    Monia i to tez ci samo przejdzie. O ile nie pojawi sie tego wiecej to sie tym
                    zupelnie nie przejmuj. Smaruj to tylko czyms zeby nie swedzialo.
                • agan10 nie ma to jak w domu 11.11.06, 14:50
                  Witam się z Wami po krotkiej nieobecności.
                  Widzę, że mam dwa watki do nadrobienia...oj moze być ciężko...

                  Melba gratuluję z całego serca!!!!

                  Olcia nie wiem jeszcze co dokładnie sie dzieje, ale trzymam kciuku!!!

                  Jutce już gratulowalam, ale zrobię to jeszcze raz---Przyjm moje gratulacje!!!

                  Tadzik się opala, no cóż mó Kamil też tak miał.

                  I nic więcej nie wiem.

                  Dziewczynki dziękuję serdecznie za wszystkie życzenia i ciepłe slowa!!!!
                  Jesteście kochane!!!
                  Oszalalam na punkcie mojej coreczki. Ona jest taka slodka, że aż slów mi brak.
                  Dziewczyny tak bardzo bym chciala, żeby każda z Was mogła doświadczyć emocji
                  związanych z narodzinami dziecka. Tego się nie da ubrać w slowa. To jest po
                  prostu CUD!!!!!
                  Szlam do szpitala z wielkim dającym w kość brzuchem i zamieniłam go tam na coś
                  najwspanialszego na świecie. Za ten mój ogromny rozepchany brzuchol dostalam
                  najwspanialszy prezent na świecie---małą, cudowną istotkę, ktora jak na mnie
                  popatrzy swoimi malutkimi oczkami to mi się płakać ze szczęścia chce...
                  ale mi się sentymentalnie zrobilo...
                  Jak wczytam foty do kompa to osobom chetnym roześle.
                  • fantaisie Re: nie ma to jak w domu 11.11.06, 14:53
                    Cześć Agansmile))
                    dzowniłam do Ciebie po lekcjach, ale chyba nie słyszałaś, więc odpuściłam bo
                    bałam się, że Małą obudzę...
                    Pięknie opisałaś swoje odczuciasmile))) aż się wzruszyłam i też już chcę!!!!!!!
                    Buziaki
                  • althea35 Re: nie ma to jak w domu 11.11.06, 14:53
                    Agan jak fajnie, ze juz z domu nadajesz!
                    Ja juz nie moge sie doczekac zdjec twojego malego skarbu!
                    A jak ty sie czujesz??
                  • jutka7 Re: nie ma to jak w domu 11.11.06, 14:53
                    witaj Agan smile)
                    cieszę się, ze takie szczęscie Cię rozpiera! smile
                    a jakie imię w końcu dla malutkiej wybraliście? smile
                    • fantaisie Re: nie ma to jak w domu 11.11.06, 14:55
                      Ale się wstrzeliłyśmy, trzy o 14.53 szał!!!
                    • agan10 Re: nie ma to jak w domu 11.11.06, 14:56
                      imienia jeszcze nie wybraliśmy. Ostateczny termin to 28 listopada--wtedy
                      musimy ją zarejestrować. głupio to wyglada, wiem.
                      czuje się ogólnie dobrze, mam ogromny szew na dupie, ale to pryszcz. WARTO
                      BYŁO!!!
                      • yskyerka Re: nie ma to jak w domu 11.11.06, 15:10
                        Agan, cudownie, że jesteście już w domku i że z małą wszystko ok.
                        No i ja też czekam na zdjęcia. smile
              • althea35 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 14:40
                Monia jak to sa dwei plamki to nie ma co przezywac.
                Ja tez takie czasami mam, długo sie to potrafi trzymac i swedzi potwornie, ale
                schodzi samo. Oczywiscie nie wiadomo od czego sie to pojawia... moze to miec
                podloze alergiczne.
              • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 14:41
                I błogi spokój zapanowałbig_grinD widać popołudniowe drzemeczki biorą góręsmile
                Mnie zmula, ale się trzymamtongue_out niech szwagier nie mysli, że jestem ospała na jego
                widoktongue_outPP
                Coś jeszcze miałam, ale skleroza w moim przypadku mocno się rozwija...
                • fantaisie Coś dla Balbinki!!! 11.11.06, 14:58
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=51938435&v=2&s=0
                  • chrumpsowa Re: Coś dla Balbinki!!! 11.11.06, 15:19
                    No wlasnie gdzie jest nasza Balbinka?
                  • balbinka74 Re: Coś dla Balbinki!!! 11.11.06, 15:20
                    Fanmtazyjna, dzieki!

                    Witam się dość pózno..no ale ja juz wypełniłam obowiazki wobec Ojczyzny..i
                    pracysmile))Nowe butki bardzo sie przydały.

                    Olcia, lez ,lez , bedzie dobrze.Teraz jest bardzo wazny czas.Zobaczysz, jeszcze
                    będziesz smaodzielnie smigac po zakupy swiąteczne! Ja obstawim,zeto były skutki
                    stresu..i teraz musi byc dobrze!

                    Megi, dobrze ze wróciłas!Miki zdolniacha!

                    Chrumpsiku, ani mi sie waz odpuszczać starankasmile) Przebadaja cie i bedziesz
                    wiedziała na czym stoiciesmile))

                    Misiu, zjadłabym sobie rogalika z białym makiem....buuuu.Szkoda,ze musisz dzis
                    pracowaćcrying((

                    Lece sie na chwilke połózyc..cos mi cisnienie spadłosad((

                    A..Monia..to ty wampir energetyczny jesteś...jakos nie zauwazyłamsmile))
                • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 15:14
                  No dobra, idę sobie. Dostaliśmy cynk, że już jadą.
                  I muszę się przyznać, zjadłam 3!!!!!!!! ptysie!!!!!! jestem gruba!!!!!
                  do późnego wieczorka.
                  • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 15:18
                    Agan jeszcze raz moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!! smile)))) Moze rzeczywiscie niech
                    brat wybierze imie dla malej? wink)))))

                    Fantaisie wyborcza znow cos szwankuje.. I co Ty pierniczysz, ze jestes gruba!!!
                    Dwa ptysie grubosci nie czynia wink
                    • fantaisie Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 15:26
                      Uściślęsmile)) trzybig_grinDD
                      I jeszcze jedna rzecz mnie męczytongue_out Gdzie Tatanka???? czy pojechała ścinać drzewa
                      na komodę i stół???? jeśli tak, to chyba wypuściła się dość dalekobig_grinDDDDDDD
                      Próbowałam właśnie z mężem zatańczyć walcasmile))) i tłumaczę: najpierw ja Ci
                      wsadzam potem Ty mi i co??? powiedział, że w takich warunkach to on nie tańczysmile
                      a ja nie zdazyłam dodać, że chodziło mi o nogębig_grin
                      • chrumpsowa :D 11.11.06, 15:28
                        Fantaisie jestes niemozliwa wink Niech lpiej P przejmie inicjatywe i wsadza, ze
                        tak powiem wink)))
                        • fantaisie Re: :D 11.11.06, 15:30
                          Popierambig_grinDDDDDDD
                          o są, trąbią, co jest? czy nie można zadzwonić? jakieś nowe obyczajebig_grinDDD
                          buzi
                          słać fluidy, żebym nie pozabijała....
                          • megi.1 Re: :D 11.11.06, 16:38
                            Fantaisie naprawdę mamy słać te fluidy?wink))
                            • matala6 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 17:07
                              I ja sie witam na nowym watku
                              wlasnie ,,wcinam" Luteinke.

                              Agan - czytalam twoj post i mi swieczki w oczach stanely

                              Fantaisie - nie chce mi sie wierzyc, ze czekolada cie uczula,
                              moze to co innego.
                              A skora sucha to dobry dla niej balsam -
                              taka czerowna butelka z serii Garnier z klonem na b. sucha skore wink


                              Zimny ten listopad, ide tez po ciepla herbatke wink)
                              • megi.1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 17:23
                                Agan uściski dla małej królewnysmile)) i czekam z niecierpliwością na zdjęcia, no
                                ale wszytko w swoim czasie, masz teraz ważniejsze sprawy na głowiesmile))

                                Chciałabym się pochwalić moim wynalazkiem: kupiłam sobie piłkę do fitnessu i
                                jest to genialny przyrząd do usypiania i uspokajania małych łobuzówsmile)) Biorę
                                Mikusia na ręce i bujamy się na piłce, a on dość szybko zasypiasmile
    • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 17:49
      Witam porannie, wlasnie zostalam nakarmiona przez M. ide Was czytac. Ale
      dzisiaj macie speed smile))
      • melba7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 18:44
        Agan...smilejak ja Ci zazdroszczęsmilei proszę o zdjęcia małej Agankówny jak najszybciejsmile
        Monia-na te plamki może przyda Ci się Dermalibour A-Dermy, to taki apteczny
        łagodzący krem;uzywam go po eksperymentach kosmetycznych, ale też na alergiczne
        wysypki młodego-miewa, kiedy wypije wagon mleka.Można stosować też na niemowlęce
        pupkismile
        uff, internet juz działa-nie działał przez jakiś czas
        • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 19:12
          Fluidy nie wyslane mam nadzieje wink Mam nadzieje, ze nasza prezesowa mimo wszytko
          bawi sie swietnie smile

          A ja powiem, ze zeberka, ktore robilam wg. przepisu z GP wyszly rewelacyjnie smile)))
          Polecam
          • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 19:16
            ale zakrecilam - az mi wstyd. Oczwiscie chcialam napisac, ze mimo tego iz fluidy
            nie wyslane to Fantaisie dobrze sie bawi... Siedzenie w domu mnie odmozdza - ech
            wink Ale moze prze to amputacja mozgu nie bedzie potrzebna wink)))
            • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 19:42
              Chrumpsie dobrze, ze sie rozkreclas bo te Twoje watki takie szczesliwe sa.
              Trzymaj tak dalej, tylko siebie nie dopisalas na poczatku.
              Dzieki za info o zoltaczce, tez sie zastanawialam jak to wlasciwie jest.
              Szkoda, ze Tadek sie musi w szpitalu opalac, sciski i buziaki dla naszej
              Bebellowej prosze wyslac. W PL nie daja lampy do domu? Sasiadka jak urodzila
              to dostala lampe na tydzien z przykazaniem jak i co ile naswietlac malego
              Diego. Mniej stresu jak to mozna w domu robic.
              Dzieki za odpowiedz w srawie ceny Nospy. Yskyerko nie wiem czy ryzykowac z
              mocniejsza dawka, lekarzowi i tak sie nie przyznam ze biore, nie chce tez
              przesadzac. Przez te dni lezenia nie mialam wiecej niz 10 skurczybykow na
              dzien. O cene nie chodzi bo to i tak taniocha ty lko chcialam wiedziec czy jak
              go poprosze o duza dostawe to nie sprawie problem. On kupi i przywiezie, jego
              zona to brala przez pol ciazy. Ale z calego serca dziekuje za oferte. Wlasnie
              Maruda czemu Ty Nospy do USA nie slesz??
              Fantaisie to ten tydzien w ogole bedziesz miala kaszaniasty z ta dokumentacja,
              mocno przytulam, sciskam i buziakuje. Ja jak wpierdziele sama cala czekolade
              tp mi zawsze takie 2-3 czerwone plamki wyskakuja na policzkach, kara za to, ze
              sie nie dziele. Moje sa takie czerwone i plaskie, srednicy nie wiecej niz 0.5
              cm. Ostatnio zjadlam czeolade Lindt truflowa, kostki byly nadziewane taka
              miekka, pyszna masa. I tak jem czekolada, predzej moge sie miesa wyrzec niz
              czekolady. Ale co tam przez te wszystkie stresy waze znowu tyle co w dniu
              pozytywnego testu to sie moge obrzerac, nie?
              Monia jak tam wsadzanie, kto komu?
              Jaanie witam po wyjazdach.
              Jutka tak jak Monia napisalal, Ty pewnik jestes i na tej liscie o lepiej nie
              byc smile
              Jutka i Melba muli Was juz? Moja kolezanka, ta co moze bedzie miala blizniaki
              mowila, ze wlasnie wesz;a w ta faze. Termin chyba na 4-go lipca.
              Ja bym chciala wstac i cos dobrego ugotowac i jakies ciasto upiec sad
              U na za domem wlasnie dosc spory zolw zasowa, skorupe ma wieksza niz duzy
              talerz. Zdzisiek prawie szalu przez okno dostal jak go zobaczyl.
              • yskyerka Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 19:49
                Olcia, te tabletki no-spy forte można dzielić na pół i wtedy masz
                taką dawkę, jaką ma zwykła no-spa. Ale zrobisz, jak uważasz.
                • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 19:54
                  Wiem Yskyerko smile Nie chce sprawiam klopotu i wprowadzac zamieszania. Prosciej
                  bedzie jak on pojdzie do apteki, kupi i ja sie z nim na miejscu rozlicze. Mam
                  nadzieje, ze efekt berdzie taki sam.
                  • balbinka74 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 20:23
                    Olciu, może lepiej zwykła nospe zakupcie.Zawsze mozesz łyknac dwie tabletysmile)

                    Fantazyjna..wizytka od samego początku niezle sie zapowiada...czekam na
                    relacjęsmile))

                    A ja sobie zrobiłam krótka drzemeczkę...a w tym czasei znowu mi necik nawalil:
                    (((Już myslałam,ze nie bedzie mi dane was poczytac!
                    agan, jak to dobrze,że juz jestes w domciu! P{rosze wysciskac ode mnie
                    bezimiennego szkrabika! Niech Kuba małej imie wybierze..i to bedzie najbardziej
                    dyplomatyczne rozwiazanie!Nie wątpie ,ze masz cudowna córeczkę...ale kiedy juz
                    znajdziesz chwilke czasu..przyslij nam foty slicznotki!

                    Biedny ten bebelek...a Tadzik, jesli tak dłuzej na solar bedzie chodził..w
                    mulata sie przemienismile)) Tosiczka juz pewnie strasznie stęsknionasad((

                    A Sabinki i jej uroczej córeczki juz dawno nie bylosad((

                    No własnie, gdzie nam się ta gałganiara tatanka podziała??? Może osobiście
                    wycinke nadzoruje?

                    Cytrus, co u ciebie? Martwię się!

                    Marudzia, pewnie na tym mleku siedzi, bo do nas nie piszesad((

                    Ant, buziaki!

                    Melbus, ty juz nie wymyslaj za duzo, dobrze? Musi byc dobrze, nie ma innej
                    opcji! Głupimi kreskami z testów sie przejmujesz niepotrzebnie! Za chwilke
                    wszystko sie wyjasni.Najwazniejsze,ze @@ nie ma! Ściskam cie mocno,dbaj o
                    siebie kochana! Oj rodzice...trza ich wysłuchać, przemyslec słowa..i podjac
                    własna decyzjęsmile))Buziaki, nie denerwuj sie nimi!!!

                    Stokrociu, co u ciebie? Jak samopoczucie?

                    Althea, bo sie za wiele nauczysz..nie wolno się tak wychylac przed szeregsmile))

                    Jaania, noz odezwij się częściej kobieto...Opowiadaj , jak bylo w tej
                    Świdnicywink))

                    Jutko, zapomniałam napisac....superowo,ze miałas dzień więcej wolnego...wylez
                    sie poleniuchuj, widocznie organizm sam domaga się wypoczynku! I chyba bedziemy
                    musieli kupic nowa kanapę...smile))No..tylko na IUI jej przeciez nie zabioresmile))

                    zuza, co sie z toba dzieje? męcza cie jeszcze te tabsy?

                    Anialm, buziaki!

                    Gwiadeczko, gdzie nam znowu zniknęłas?
                  • stokrotka76 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 20:28
                    Hej Laseczki smile

                    I ja się melduję smile

                    Agan, fajnie, ze już jesteście w domku. Czekam niecierpliwie na zdjecia
                    małej smile.

                    Tadzik śliczny, jakie ma śmieszne włoski blond! Biedna Bebell dołki łapie,
                    wcale się nie dziwię! Niech szybcutko wracają do domku smile.

                    Olcia, dobrze, ze już lepiej i szyjka już lepsza. Życzę Ci, żebyś szybko mogła
                    wstać smile.

                    Fantaisie, ściskam Cię mocno i przytulam zgodnie z życzeniem smile. Buźka wielka
                    dla Ciebie!

                    U mnie jest różnie, wahania nastrojów, płączliwość i inne takie dopadają mnie
                    dosyć często - szczerze mówiąc męczące to bardzo jest i chciałabym, żeby się
                    juz skończyło - kilka razy dziennie łezki w oczach mi stają, czasem z błachego
                    powodu! Przynajmniej już sie z mężulem nie kłócimy, choć wymaga to dużo mojej
                    pracy (konwersacje niestety się nie skończyły, staram sie zmienić podejście do
                    całej sprawy poprostu i wierzyć, ze nic złego się nie dzieje). Już bym chciała
                    mieć Jasiulka po drugiej stronie brzusia... I zeby sie skończyła ta burza
                    hormonów!

                    Miłego wieczorku sobotniego!
                    • stokrotka76 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 20:36
                      Ojej, ale jestem gapa!!! Zapomniałam Fince pogratulować Zosieńki!!!! To ta
                      skleroza ciążowa!!! Super, ze wszystko dobrze poszło! Też czekam na fotki
                      maleńkiej i szćżęśliwej mamy z nową fryzurką!
              • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 11.11.06, 19:51
                Olcia lez!!!!! Na razie to maz niech sie w kuchni wyzywa. A ta swoja waga to
                mnie zmartwilas sad(( Objadaj sie do woli!!!!

                Dzieczyny, ktore maja mezow obcokrajowcow znalazlam przypadkiem kurs jezyka
                polskiego online:

                golem.umcs.lublin.pl/users/ppikuta/lessons/lessidx.htm
                • chrumpsowa Polski jezyk 11.11.06, 19:53
                  Jak ktos potrzebuje to znalazlam wiecej stronek o jezyku polskim
                  Krzyczec, ktora chce to wysle na maila wink
                  • jutka7 Re: Polski jezyk 11.11.06, 20:22
                    ale tempo wolne dziś mamy smile)

                    Olcia, nie mdli mnie i senna nie jestem poza 1-dniowym wyjątkiem i gdyby nie
                    fajnie zaokrąglony biuścik i brak @ to nie myślałabym, ze coś tam we mnie
                    rośnie smile
                    • chrumpsowa Jutko 11.11.06, 20:32
                      Fajnie, ze dobrze sie czujesz. Nasza Pitu_Finka ciaze b. dobrze znosila. Jak
                      mowila nie miala nawet pol mdlosci wink Moze i Ciebie omina te "uroki"
                      macierzynstwa? wink

                      Stokrotko sciskam. U nas w domu kompa mamy jednego i jest moj wink Moze Stokrotko
                      wiecej siedz z nami, na forum? smile Wtedy maz bedzie musial sobie znalezc inne
                      rozrywki niz gadanie z jakimis pannami...
                      • stokrotka76 Re: Jutko 11.11.06, 20:40
                        Chrumpsowa, będę go musiała jeszcze przepędzić dzisiaj i zajżeć do Was wink.

                        Balbinko, kochana jesteś, ze sobie zawsze o mnie przypomnisz i martwisz się o
                        mnie. Cmok! Czuję się bardzo dobrze, tylko te napady smuteczków są
                        dobijające... Ale co tam, dam radę to przetrwać! A poza tym wszystko gra smile.
                      • olcialew1 Re: CYTRUS????? 11.11.06, 20:41
                        Co ta u Ciebie? Szew zalozony?
                        Wlasnie Stokrotko Chrumpsowa dobrze gada, siedz wiecej z nami to komp bedzie
                        zajety.
                        Ja przytylam jakies niecale 4 kg. potem jak M. byl w szpitalu to zgubilam
                        jakies 2 i teraz 2. Lezenie mnie utuczy, spoko smile)))
                        Jutka to moze Cie mulenie ominie, u mnie zaczelo sie w 7 czy 8 tyg. smile
                        • ma_ruda2 Re: CYTRUS????? 11.11.06, 21:17
                          witam sobotnio.
                          wrocilismy, niby nie bylo zle, ale ... wole z wami posiedziec.

                          Ja tez dostalam esa od Bebelka i martwie sie i o nia i o Tadzia. trzymam kciuki
                          zeby wyniki w pn byly juz dobre.

                          Agan witaj w domku. naprawde jeszcze nie macie imienia?? jeja .... smile)
                          wzruszylam sie czytajac twoj post! jaki szef na tylku???

                          Monia sciskam bardzo mocno!! a kopa masz za obgadywanie mnie z Ant poza forum,
                          okropne baby jestescie tongue_outPP

                          Antus, powiedz kochanie co Amela sobie na tych nogach golila?? no, co?? i buziak
                          dla Rafalka smile)

                          Olcia nospa to nie artykul mleczarski wiec ci tego kontenerem nie wysle... chyba
                          ze zmienie branze tongue_outP

                          Balbinko fajnie ze butki zakupione, ja jutro jade szkac rybaczek jeansowych dla
                          siebie, pewnie i tak sie nie uda sad(

                          i cholercia wiecej nie wiem sad ide sie integrowac z mezem.... milego wieczorku
                          wszystkim smile
                          • olcialew1 Re: Maruda 11.11.06, 21:24
                            Maruda to rozkrusz nospe i w mleku rozpusc smile)))
                            Ja bym chciala wiedzie po co Tobie rybaczki jeansowe w Pl o tej porze roku???
                            Jedziesz gdzies? Poczekaj ja mam ciazowe rybaczki jeansowe to podesle, jak sie
                            zaczniesz brzuchata robic to akurat w Polandzie bedzie cieplo i rybaczki beda
                            jak znalazl smile
                            • ma_ruda2 Re: Maruda 11.11.06, 21:32
                              Olcia jak mam rozpuscic nospe w mleku w proszku????!!!!!!!!! no jak?? tongue_outPP
                              i ja nie wiedzialam ze w rybaczkach chodzi sie tylko latem tongue_outP ale ciazowe od
                              ciebie biore, Pitus mi bluzke obiecala, ty rybaczki, jeszcze troche i nie bede
                              zadnych ciazowych ciuchow kupowac smile))
                              • olcialew1 Re: Maruda 11.11.06, 22:39
                                Jak sie mieszka tu gdzie ja to czlowiek tylko latem chodzi sie w rybaczkach
                                poniewaz jak zaczyna sie robic chlodniej to czlowiek dupsko w dlugie spodnie
                                wbija zeby sie nacieszyc smile)) Takze do glowy mi nie przysdzlo, ze przeciez
                                rybaczki nie tylko na lato sie robi smile
                                A nospe i do mleka w proszku rozkrusz, a co!
                                • balbinka74 Re: Maruda 11.11.06, 23:20
                                  O, nasz kochany rudzielec sie pojawiłsmile)kochana, ty się teraz wytłumacz, gdzie
                                  sie to szlajało...bo ja chyba cos przeoczyłam!
                                  Jeszcze kilka lasek urodzi..i masz pełna szafęsmile))Sciski!
                                  Mówisz,ze obgaduja poza forum....nooooooooommmmmmmmmmmco za francesmile))Nie
                                  chciałabym byc w ich skórze, jak je w koncu dopadniesz!!!
                                  Powiedz, czy nadal masz klopoty z cera po tym progesteronie?Ja mój mogłabym
                                  łykac tonami...rewelacjasmile))

                                  Olciu, ty jestes bardzo podobna do naszej prezesowej i
                                  erguni..normalnie,załuję,ze was nie mam bliżej siebie...może nauczyłabym się
                                  chociaz troszke optymizmusmile))

                                  Ant, brwi poszły z plasterkiem? O kurczaki...to sprytne masz dziewczę..i męzus
                                  juz teraz niech zbiera kase na salony kosmetycznesmile))Odpoczywasz???

                                  Stokrociu, ja zawsze o tobie pamietam.tak sobie myslę,ze ty lubisz tak troszke
                                  z boczku posiedzieć..i przyczajasz się jak myszka pod miotła..
                                  Laski maja racje, powinnas częsciej do nas zagladac, mezus nie bedzie miał
                                  okazji tyle gadac z ta lasencja...a swoja droga, może to jest jakas
                                  nastolatka...Olej to...albo po prostu odetnij go na stałe od netu, bo chyba
                                  chlopina sie zapomnina..no cóz czasem to oni maja nadal nawyki kawalerskiesad((
                                  i wiesz daj mu więcej obowiazków...cosiuk mi sie wydaje,ze teraz, gdy jestes na
                                  L4..robisz wszystko sama w domku..a on juz przychodzi na gotowca..Jesli sie
                                  myle, pokrzycz na mnie...

                                  Matalko,trzymam kciukasy!

                                  Feromonko, który to dzień cyklu?

                                  Monia, znalazłam wytyczne do dietki.Napisz, jak sobie z tym wszystkim
                                  radziłas...Mój m. jest troche przerazony, gdyz to na niego spada przygotowanie
                                  śniadania i kolacjismile))Piłas kawkę? Kierowałas się wytycznymi z tabelki, czy
                                  korzystałas z gotowego menu? Co z iloscia jedzonka?

                                  Yskierko, z jakiej ksiązeczki korzystasz?

                                  Potworsiku, jak tobie idzie z tym wszystkim???Pisałas,ze nie wolno jesc
                                  owocków..w tym gotowym menu na stronce polecanej przez Monie jada się owoce na
                                  jakiś czas przed posiłkiem

                                  Przejrzałam menu..i tak na oko..to nie powinnam byc glodna...tylko nie wiem jak
                                  ja to pogodze z zalecanym czasemsad((Nie ma silnych, bym zawsze zjadała kolacje
                                  przed 18, skoro dopiero bede po obiedzie.

                        • olcialew1 Re: Fajny artykul, jak to jest w srodku brzucha 11.11.06, 21:19
                          Poryczalam sie przy 5-tym m-cu, jak bylo o kopaniu. Mnie sie artykul bardzo
                          podobal.
                          www.mamotoja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=227&Itemid=41
                          • stokrotka76 Re: Fajny artykul, jak to jest w srodku brzucha 11.11.06, 21:22
                            Buuu, zakalec mi z ciasta do tortu wyszedł - i muszę piec jeszcze raz,
                            normalnie dwie lewe ręce - a może coś źle dodałam, przy moim roztargnieniu...
                            Przynajmniej mam jakieś zajęcie na dziś wieczór smile
                            • fantaisie Wieczornie! 11.11.06, 23:50
                              Hejsmile wszyscy zyją, więc nie było tak źlesmile))
                              Ale to trąbienie mnie dobijatongue_outPP
                              Mały jest supersmile
                              Jak tak sobie trzymałam i tak pachniał dzieckiem, to troszkę posmutniałam, że
                              dzisiaj to ten dzień, ale Kubuś zaczął gaworzyć, okropny z niego gadułek i mi
                              przeszło.
                              Potem 30-tka kupmla, było jak zwykle ok!

                              Buzi Marudzia! i ja Ciebie obgaduję??? no coś TYsmile

                              Balbinko, wyślę Ci maila ze szczególami tej dietki, a dokładnie jak ja ją
                              stosowałam.

                              Stokrotko, może dzisiaj taki dzień do pieczeniatongue_out

                              Jutko obyś nie miała muleńsmile

                              Olcia, buziaki dla Ciebie i cierpliwie leż!
                              • fantaisie Re: Wieczornie! 11.11.06, 23:52
                                Olcia ja wczoraj pożarłam pół Lindta z migdałami w całoścismile))
                                • fantaisie Re: Wieczornie! 12.11.06, 00:04
                                  Dobranocsmile
                                • balbinka74 Re: Wieczornie! 12.11.06, 00:06
                                  Lece spać..
                                  Monia, dzielna kobietka z ciebie!Szczególnie,ze dzis cięzki dzień.Masz duże
                                  buziaki ode mnie i mego slubnego...od niego potrójnesmile))Co za facet..woli
                                  całowac obce kobiety niz swojąsmile))A teraziskiereczko ty nasza..leć do męzusia,
                                  czas rozpalic ognicho!
                                  U nas teczki z dokumentami trza bylo oddac do 31 pażdziernika...a ja mojej
                                  nawet nie ruszyłamsad((E tam...

                                  Enterku, mam nadzieję,ze smuteczki juz na dobre sobie poszły!

                                  Zuza, bo po pupencji dostaniesz , za tak długa ciszę...




                                  • olcialew1 Re: Wieczornie! 12.11.06, 00:25
                                    M. sobie nalal Baleysa sad Tylko dzioba raz umoczylam ale mi smakowalo. M.
                                    sobie reszte butelki wlam w.... uwaga..... pucharek do lodow.
                                    Za mna dalej kluski ziemiaczane chodza tylko nie wiem czy malzowina zrobi to
                                    sama, ale by mi sie traz Mama przydala sad((
                                    Do jutra, milej nocki.

                                    Julka Wiercipietka
                                  • stokrotka76 Re: Wieczornie! 12.11.06, 00:25
                                    Wpadłam jeszcze na moment powiedzić dobranoc smile. Ciasto upieczone, zobaczymy
                                    rano co wyszło... Tort dla teściów i babci mężula, więc z zakalca być nie
                                    może!!!

                                    No ja tak sobie cicho siedzę, ale często Was podczytuję. A ostatnio nie miałam
                                    klimatu na pisanie. Ale będę częściej wpadać. A z tymi obowiązkami Balbinko,
                                    coś w tym jest, trzeba trochę chłopa pogonić bardziej wink. Jutro będize chałupę
                                    sprzątał, bo w końcu to jego goście przychodzą smile.

                                    Buziaki!
    • erga4 to znowu ja!! 12.11.06, 00:30
      czytam powoli wąki które mi potwors przesłała, ale jeszcze duuuuużo przede mną.

      Aha - wczraj mnie zalało... i cieszę się ogromnie bo cykl trwał tylko 35
      dni!!!! bez leków!!! czyli laparo pomogła!!! i to wiem nawet iedy była
      prawdopodobnie owu!!! tylko po prostu tym razem się nie udało. Ale może
      następnym..

      Buziaczki dla was!!
      • erga4 Re: to znowu ja!! 12.11.06, 01:50
        widzę że nikogo nie ma o tej porze... trudno... ja własnie jestem po kilku
        drinkach bo mamy małą imprezke - urodziny połączone z imieninami.
        • olcialew1 Re: ERGA 12.11.06, 02:51
          Czesc, macham lapka smile))
          Jeszcze jestem ale Ciebie pewnie juz nie ma. Fajnie, ze zajrzalas.
          Przeprowadziliscie sie juz, masz internet? Pisz co tam u Ciebie.
          Trzymam kciuki za nastepny cykl.
          • erga4 Re: ERGA 12.11.06, 02:57
            jestem jestem olcia!!!!! jeszcze się nie przeprowadziliśmy - ogladaliśmy kilka
            mieszkan ale były okropne - grzyb w każdej łazience - az strach wchodzić. poza
            tym muszę patrześ na to czy domek ma miejscwe parkingowe - bo tu z tym jest
            straszby problem. wszyscy parkujawzdłuż drogi i lusterka tracą. mój szef
            obiecał mi że jak wrócę po święach to od razu da nam klucze do nowego mieskania
            bo on sam nie może zrozumieć jk możemy mieszkać w 4 osoby ( ja i chłopaki) w
            takim mkieszkanku gdzie są niby dwa pokoje ale nasz jest przechodni - i jemu
            też zależy żeby nam pomóc. wi że chcemy podobne mieszkanie ale z oddzielnymi
            pokojami.
    • erga4 ! 12.11.06, 02:50
      i wreszcie miałam troszke czau na oglądniecie zdjęc
      Jutki z rzyu - sa cudne!!!!
      Althei z brzuszkiem - gdzie ten szkrab ci się chował???? ty wogóle brzuszka nie
      masz - a koszulka super!!
      i tatuzaz Marudki - ja od= razu przyznaje sie że nie mam żadnego tatuażu i hyba
      bym się nie odwwazyła -p mnie się szybko nudzą takie rzeczy.
      I Julkę kocurkową podziwiałam, i szymona Anialm - takie kochane maleństwa!!
      buziaczki dla nich

      • erga4 Re: ! 12.11.06, 02:52
        sorki za literówki ale jestem już po spozyciu duzej ilości alkoholu... mężuś
        ma dziś urodzinki.. i dostaliśmy wspołny preZent...
        • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 02:56
          Zloz mu koniecznie zyczenia i daj mokrego buziaka w policzek smile Alhoholu to
          chyba byla spora ilosc. Umnie literowki przez pozycje horyzontalna.
          • erga4 Re: ! 12.11.06, 02:58
            dzięki za życzwnia - i męzuś też dziękuje!
            oj alkoholu jest mnóstwo.
            • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:02
              To wypij cos za mnie i to duzo plizzzz. Tak poza tym jak Ci sie tam podoba?
              Macie juz snieg?S;yszalam, ze na Swieta bedziecie w PL? Ale Wam zazdroszcze.
              • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:05
                Tak sobie mysle czy dziewczyn nie pobudzic o 3 nad ranem esami i nie napisac,
                ze jestes. Wszystkie za Toba tesknimy bardzo, pewnie chcialyby z Toba popisac
                na zywo.
                Dostaloas esa, ze Jutka i Melba maja II? Tadek i Zoska sa juz po tej stronie
                brzuszka.
                • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:14
                  eska dostała m od moniki o Tadku, maila od potwors o Jutce, na forum zauważyłam
                  posta on melby i Agan. więc chyba najważniejsze informacje do mnie dotarły.
                  • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:16
                    potwors skopiowała mi wszystkie atki od 10 października do worda i sobie czytam
                    jak mam chwilę czasu. potwors - duża buzia dla ciebie za to!!! jakprzyjade na
                    święta vbędęo prawie na bieżąco!!
                  • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:19
                    Cytrusowa lezy z Motylami z szpitalu, miala miec szew zakladany ale nie ma od
                    niej newsow. Nie wiem co jeszcze tak na szybko.
                    Dziewczynom sie @ zsynchronizowaly i liczymy na synchronizacje II z tego
                    powodu.
                    • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:20
                      ojej - cytrusia ma mieć szew??? nie wiedziałam - żeby dziewczynki się
                      uspokoiły!! ctruś - bądź fdzielna!!!!
            • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:04

              • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:13
                no tak - napisałam posta i się skasował i wytsałał p;usty - oj za dużo
                alkoholu.
                jezeli chodzi o moje odczucia to na początku płakałam bo chciałam wracać ale
                teraz zaczyna mi się podobać - chociaża wiem że będziemy tu tylkoi jakiś czas i
                nie moge się doczekać aż zaczniey budować domek, ale tu żyje się dużo łatwioej -
                mająć jkąkolwiek prace się na pozimie - wystarcza na wszystko! nawet pracując
                5h/dzień 7 dni w tygodniu - coraz lepiej poznaję miasto a co za tym idzie
                szybiej docieram do klientów i tym samym mam więcej napiwków - co mnie bardzo
                cieszy. poza ym jak już chyba wam monia przekazała jestm jedyną dziewczyną
                kierowcą - pozatym sami faceci. i dzięki nawigacji często jestem szybciej niż
                coi którzy pracją już tu jakiś czas. już przyzwyczaiłam się do jazdy lewą
                strona - teraz bojęsię jazdy po prawej jak pojefdziemy do polski
                • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:16
                  To moze zostaniecie tam na dlugo, moze na zawsze?
                  • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:18
                    nie -raczej nie. marzę o domku w stronach rodzinnych mojego M. tu pracujemy
                    jakbyśmy byli nikim czyli nieważne jakie mamy wykształcenie - i że skończyliśmy
                    dtudia. tak mozna ale tylo jakiś czas. ja mam nadzieję że nauczę się trocjhę
                    języka bo mam trochę trudności gramatycznych i słóów mi brakuyje
                    • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:19
                      ojej - le robie literówki - już mi się klwiatura zamazuje
                      • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:22
                        no tak w polsce już wpół do czwartej - u mnie wpół do trzeciej a u ciebie
                        pewnioe przed dziesiątą..
                    • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:21
                      Eeeee nigdy nie wiadomo smile)) Moze trafi sie Wam jakas lepsza praca i bedziecie
                      inaczej myslec o zostaniu.
                      • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:24
                        raczej nie będziemy chcieli tu zostać. jakiś czas na pewno musimy - oże ze dwa
                        lata ale nasze servca zostały w polsce. tu musimy jakiś czas posiedzieć bo
                        dużo łatwiej odlożyć kasę - może na wiosnę pomyślimy już o budoweie..
                        • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:27
                          To fajnie, ze tak szybko. Cytrusowa dostawala jakies leki ale zle na nia
                          wplaywaly, cos z sercem nie tak i mieli szew zakladac ale tez byl problem bo
                          najakies badania czekali zeby zobaczyc czy z narkoza nei bedzie problemu.
                          Motyle maja dzisiaj 29 tyg.
                          To co budzimy dziewczyny? smile)))))))))))))
                          Ant moze do nas niedlugo dolaczy, ona ostatnio o nieprzyzwoitych porach wstaje.
                        • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:33
                          jak oglądam zdjecia z działki to łezka kręci mi się w oku... dzwonie czesto do
                          rodziców - oni bardzo za mną tesknią i wtedy mi też smutno. a z drugiej strony
                          jestem z M. i jestem super-szczesliwa. i wiem że w polsce byśmy nigdy nie
                          odłożyli kasy na dom - że o kredycie nie wspomne. i co z tego że pracowałabym w
                          biurze... wolę trochę fizycznej pracy i żyć ze świadomości że tu w tydzień mam
                          więcej niż w polsce za miesiąc - takie niestety są realia, może za kilka lat
                          sytuacja się zmieni - oby!! ale póki co siedziec w plsce za biurkiem za 1000
                          zł/mc to wolę tu być "nikim" i mieć tyle samo w tydzień. marzę o tym by nastał
                          dzień w którym zmeni się ta chora sytuacja w polsce.
                          • erga4 Re: ! 12.11.06, 03:36
                            podesłałabym wam zdjęcia ale akurat nie skopiowałam ich z dysku a na aparcacie
                            wszystko usu=nełam - może za kilka dni coś podeślę
                          • olcialew1 Re: ! 12.11.06, 03:40
                            Mysle, ze ten dzien tak szybko nie nastapi.
                            Moge z doswiadczenia napiac, ze po paru latach tesknota mniej boli albo
                            czlowiek sie bardziej przyzyczaja, nie wiem. Da sie zyc tak nie jest tak zle,
                            jak chcesz to na dlugi weekend wyskoczysz i nie sa to wielkie koszty. Z tym, ze
                            z Florydy tak daleko jest mi nagorzej, wielkie koszty i wielka wyprawa. W
                            Anglii jest lepiej pod tym wzgledem. Poznacie nowych ludzi, jakichs fajnych
                            znajomych i bedzie lepiej. No i male Ergiatko bedzie mialo brytyjski paszport :-
                            )
    • erga4 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 03:39

      • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 03:42
        Dzieki i przekazuje calusy od calego Pocianiego klubu. Do szybkiego zpisania
        sie smile buziak dla Was dwjoga.
        • ant25 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 08:43
          Hej

          Ergunia z Olcią sobie posiedziałysmile szkoda ze akurat dzisiaj nie siedziaąłm o
          nieprzyzwoitej porzesmile
          Dobrze ze jest zadowolona, 2, 3 lata szybko zleci i faktycznie beda mogli
          wybudowac sobie swoj domek, trzymam kciuki) dzielna dziewczyna

          Agan gratulacje jeszcze raz za powrot do domku, wspaniale to napisałas nic
          dodac nic ujacsmile ja tez chcesmile

          Bebelek pewnie strasznie teskni za Tosia i dlatego ten pobyt ja tak przybija,
          ale juz niedługo jeszcze chwilke musza wytrzymac, sickam ich z całych sił

          Olcia widzisz ze lezenie pomaga, tak sie cieszesmile

          Balbinko, a Ty odpoczywasz?smile dzieki słonce juz odpoczywam, teraz bede musiała

          FAntazyjna, jak impra? szatan jestes nie kobietasmilekazda z nas by taka chciala
          byc smile

          Marudka no to fajnie masz z tymi ciuchami wink a ja?

          Stokrotko to co robisz jest chyba teraz najlepszym rozwiazaniem, spokoj i
          jeszcze raz spokoj, a wszytko sie ułozy

          Jutko, mowisz ze nie blizniaki, zobaczymysmile

          Althea skoro mleczarnia produkcje zaczeła do i ssac bedzie Małe chciało,
          zreszta jaki ma lepszy wybórsmile

          a my wczoraj mielismy rodzinny dzionek, basenik, knajpka, miły wieczórsmile i na
          basenie M nareszcie zaczał mowic o powrocie do staran, jest dobrze, chyba nie
          bedziemy czekac, wstepny plan został ustalony, i jestem taka podekscytowana smile
          oby mi sie tylko nie wycofał, ale o tym szaa smilewczoraj nareszcie pekł i
          pierwszy raz powiedział ze teraz brakuje mu rodzenstwa.....( do tej pory był
          zagorzałym zwolennikiem jedynactwa)
          Najbardzie martwimy sie o małe mieszkanko, ale przy planie 3, 4 letnim ze domek
          jednak stanie, to małe mieszkanko nie wydaje sie byc takim złym rozwiazaniem,
          przynajmniej szkraby łatwiej ogarne na małej powierzchnismile
          no fundamenty moze beda na wiosne jak wszytko dobrze pojdziesmilei pomalutku
          dobrniemy do celu a jak nie to jest ewentualnosc ze zamienimy sie na mieszkanka
          z tesciami maja sporo wiekszesmile
          teraz moje stadko jeszcze spi, fajny był wczorajszy dzien i jak widac ten
          tydzien ma jakis zbawienny wpływ na dobre informacjesmileChrumpsie masz chyba
          jakas moc sprawcząsmile
          • ant25 Stokrotko 12.11.06, 08:47
            ...z tym cistaem to ja nie chce straszyc ale jakos mnie przestało wychodzic
            odkad zaszłam w ciazesmile nie wiem co jest ale teraz zakalec to moja specjalnosc
            ciekawe co bedzie po drugimsmile wogole pewnie do kuchni nie powinnam dochodzictongue_out
            • ant25 Re: Stokrotko 12.11.06, 08:56
              alez chyba wszytscy spiasmile ja obejrze sobie filmik teraz M przyniosł tego mase
              i to takich nawet dla mniesmile
              • chrumpsowa niedziela 12.11.06, 09:19
                A mi znow udalo sie wstac smile))))))))))))
                Ergus sciski i podziwiam Cie smile Widac, ze jestes obrotna i zaradna dziewczyna smile
                Jezyka w mig sie nauczysz. Nie wiem czy masz taki slownik z wyd. z oxfordu? tam
                slowka sa wyjasnione opisowo po agn. a na koncu dopiero co oznacza po polsku.
                Poza tym sa obrazki, jak np. przy slowie horse jest rysunek konia z uprzeza i
                wyjasnione wszystkie slowka: jak sie mowi uzda, siodlo, grzywa, kopyta etc...

                Ant super, ze sie u Ciebie ruszylo!!!! A u mnie w tym m.cu stran na 99% nie
                bedzie. No, ale nie znaczy to, ze oleje i do lekarza nie pojde.

                Laski wstawac - pobudka!!!
                • melba7 Re: niedziela 12.11.06, 10:06
                  ello laskismilewidzę,że Erga wpadłasmileto dobrze...smutno bez niej...sadale kocha, to
                  wróci;P
                  Ant, wiedziałam,że warsztat zbyt długo na strychu nie postoi;PP
                  A ja zaraz lecę głosowac...
                  • jutka7 dzień dobry! :) 12.11.06, 10:22
                    Erga się pojawiła!!! Erguś, częściej prosimy i wcześniej kochana, to nieludzka
                    pora smile dobrze, ze Olcia była to sobie pogadałyście smile Trzymam kciuki za
                    błyskawiczne zarobki iobyście jak najszybciej wybudowali to swoje gniazdko w
                    ojczyźnie smile a szef jaki ludzki smile super, ze się odezwałaś!

                    Antus, jaka świetna wiadomość z rana!!! bierzcie się za "robotę" i czekamy na
                    malutki owoc smile) super, ze M. sam dojrzał, to najważniejsze. zmusić nikogo do
                    tak poważnych decyzji nie można. ale się cieszę!!! smile

                    Chrumpsiku, a dlaczego starań ma nie być w tym cyklu?

                    Balbinko, być może nowe możliwości na nowej sofie przyniosłyby efekt wink)

                    Fantaisie, dobrze, ze mordu nie było smile

                    A mi się wczoraj wieczorem słabo zrobiło, bo zobaczyłam na bieliźnie 2 brązowe
                    plamki. Nie wiem co to było i na razie nie ma więcej, ale kurcze, jestem
                    przewrażliwiona i pioruńsko się boje.
                    • agan10 Re: dzień dobry! :) 12.11.06, 11:42
                      Witajcie!
                      ja tylko na chwilkę.
                      Kilku z Was wysłałam zdjęcia. Jeżeli nie dam rady dalej rozeslać, to proszę
                      jakąś dobrą duszę o podeslanie zainteresowanym.
                      Wyslalam do: Fantaisie, Balbinki, Bebella, Chrumpsowej, Melby, Tatanki i
                      Yskyerki.
                      Pozdrowionka.
                      Ide się wreszcie ubraćwink
                      • melba7 Re: dzień dobry! :) 12.11.06, 11:52
                        Agan...ona jest przesliczna, jak z pudełeczkasmilesmile
                        • ant25 Re: dzień dobry! :) 12.11.06, 11:53
                          Melba zanim wyjdziesz przyslij i do mnie Malutką Agansmile
                          • ant25 Re: dzień dobry! :) 12.11.06, 11:55
                            Jutko, spokojnie, nie mysl za duzo smile
    • yskyerka SMS od Pitu-Finki 12.11.06, 12:09
      "Świeżo upieczona mamusia i jej córcia walczą z brakiem pokarmu, co obie lekko
      frustruje - noc była ciężka. Zosia ma lekką żółtaczkę, a ja już chcę do domu!
      Ale czuję się nie najgorzej i ciągle nie wierzę, że ten ssak jest mój. smile
      Buziaki".

      Wpadłam tylko na chwilę, żeby wam przekazać najświeższe wieści od Finki i już
      uciekam do rodziców. Będę wieczorkiem.

      Agan, malutka jest śliczna!
      • ant25 Agan:) 12.11.06, 12:15
        Malunia jest prześlicznasmile, tak słodko sobie śpiochasmilecudna, jeszcze raz
        gratulacjesmile
        • agan10 Re: Agan:) 12.11.06, 12:20
          Antuś dziękuję.
          Dla mnie Ona jest najpiękniejsza na swiecie.
        • jutka7 Re: Agan:) 12.11.06, 12:20
          ja też poproszę małą Agan smile

          a za chwilę się z Wami żegnam, do Krakowa sobie jadę smile
        • chrumpsowa Re: Agan:) 12.11.06, 12:30
          Agan dolaczam sie do zachwytow nad Twoja cora! Normalnie do schrupania jest smile
          Taka mala krucha, sliczna, slodka!!! smile)))

          Mam nadzieje, ze u Finki problemy z laktacja skoncza sie szybko, a zoltaczka
          pojdzie precz!!!

          Ma ktos moze jakies info od Bebel???
          • chrumpsowa Jutka 12.11.06, 12:31
            Wyslalam smile
            • ant25 Re: Jutka 12.11.06, 12:39
              ja tezsmile
              • jutka7 Re: Jutka 12.11.06, 12:42
                dziękuję dziewczynki smile)

                ale słodka dziewczyneczka smile) naprawdę cudo! też bym taką już chciała mieć smile
            • ant25 Re: Jutka 12.11.06, 12:39
              Poluje na allegrosmile jeszcze mi zostało 50 minsmiledo zakonczenia aukcji
              • jutka7 Re: Jutka 12.11.06, 12:42
                a na co polujesz dobra kobieto? smile
                • ant25 Re: Jutka 12.11.06, 12:54
                  na podkładsmile
                  • fantaisie Re: Jutka 12.11.06, 13:20
                    No cóż właśnie wstałamsmile))

                    I Egusia byłasmile))))

                    I Antuś ze starankami ruszasmile)))))

                    Jutka, wiem że przez całą ciążę będziesz się martwić, bo już takie jesteśmy
                    kobietki, ale będzie dobrze!!!

                    Idę na śniadanko
                    • ant25 Re: Jutka 12.11.06, 13:25
                      Wczesnie wstałassmile))
                      u mnie tez wszytscy pizamowo sie snuja po domusmile
                      • fantaisie Re: Jutka 12.11.06, 13:32
                        I chce mi się jeszczesmile))) ale muszę się wreszcie ruszyć, bo o 16 mam być w
                        Chotomowiesmile na koljenej imprezie, mam mocno rozrywkowy weekendsmile))
                        Antuś, mam prośbę prześlij mi malutką Agan, bo nie doszłosad(
                  • hortika Re: Jutka 12.11.06, 13:35
                    cześć,
                    prześlecie mi też malutką Agan?
                    Ant-po co ci podkład???
                    Widzę, że Ergusia w nocy się pojawiła, mogłyscie nas budzićsmile a przynajmniej
                    mnie i tak wstaję do Tomcia. Fajnie, że nie chcecie zostać na stałe, chociaż
                    dużo moich bliskich znajomych też tak mówiło na początku, a później jednak
                    zmieniali decyzję- przyzwyczaili się do nowego życia, a z tęsknotą łatwo sobie
                    poradzić często przyjeżdżając, na szczęście to nie tak daleko.
                    Jutka-nie masz więcej niepokojacych objawów, prawda???
                    Miki już siada, o rany! Ależ dorosły z niego facecik!!
                    Dopadły mnie chyba jesienne smuteczki, pogoda pod psem, tylko się owinąć kocem
                    i w foteliku siąść z dobrą książką- marzenia... już od ponad miesiąca czytam
                    jedną buuu. I z przerażeniem myślę o powrocie do pracy, a to już niedługo.. I
                    wiecie co-chyba bym znowu chciała być w ciążysmile Stuknięta wariatka...
                    • kocurek100 Re: Jutka 12.11.06, 13:45
                      Melduje sie i ja smile

                      Monia, sciskam kochana! Imprezuje teraz ile wlezie, bo potem bedzie ciezko...tongue_out
                      no i odsypiaj, odsypiaj smile

                      Jutko, mam nadzieje, ze to jednorazowe plamienie bylo. A na kiedy planujesz
                      kolejna wizyte u dr?

                      I Erga sie pojawila! Mam nadzieje, ze czesciej bedzie zagladac!

                      O kurcze Miki to prawdziwy gosc! smile Megi, jak bedziecie z Mikim jazdy
                      autobusowo-tramwajowe uskuteczniac to wpadajcie do nas!

                      Stokrotko, mam nadzieje, ze nastroje sie unormuja! Wyglaskaj Jasia od nas smile A
                      moze mialabys ochote nas odwiedzic? Bo u nas teraz ze spacerami to bywa
                      roznie... czasem decyduje sie na wyjscie z nienacka...

                      Horitko, ja tez zaczynam myslec o pracy sad choc jeszcze mam duzo urlopu i
                      nadgodzin do wykorzystania wiec wroce do pracy jakos w marcu, ale jak tylko
                      sobie pomysle... brrrr

                      A my tez mamy troche imprezowy weekend. Wczoraj bylismy u brata m. na
                      imieninach, potem wpadli znajomi. I dzis mamy wizyte naszych znajomych, ktorych
                      traktujemy jak rodzinke - we wrzesniu stuknelo nam 10 lat odkad sie znamy! A
                      poznalimsy sie nie byle gdzie, bo w Egipcie smile))

                      Czy moge prosic o mala Agan? Bede wdzieczna smile


                      • balbinka74 Re: Jutka 12.11.06, 14:34
                        O, ergusia na forum buszowała!!! Strasznie mi za nia tęsknosad(
                        Tez podłączę sie to opinii,ze fajnie tak w kilka lat pieniazki robic i do
                        ojczyzny wrócićsmile))Czasem los ma jednak inne plany...
                        cieszę się,ze dobrze ci sie pracuje..zreszta,mam wrazenie,ze to w tej chwili
                        idealna praca dla ciebie ty nasz piraciku drogowysmile))Chyba lepiej robic to, niz
                        sprzedawac jedzonko w budce..no nie? Zreszta zadna praca nie jest zła..jesli
                        dobrze za nia płaca i klimat jest oksmile))
                        Zaglądaj do nas w wolnych chwiluniach! Widzę,że laparo pomogła! Superowo! moze
                        szybko sie teraz wstrzelicie..przecież organizm musiał dojsc do siebie.
                        Mam nadzieję,że juz niedługo bedziecie sami mieszkać! I tak sobie myślę, ze wy
                        przeciez przez cały czas z kims mieszkaliscie..no to bedziecie mieli miłą
                        odmianę!

                        kocurku i horticzko,oby szybko mali lokatorzy zamieszkali w waszych brzuszkach,
                        jak tylko bedziecie na to gotowesmile))

                        Monia..a co ty tak długo w łóżku robiłas...co???hhihi

                        Megi, odezwij sie..jakos tak cichutko siedziszsad((

                        Olcia, jak samopoczucie?

                        Stokrotko, zapędź chlopa do roboty, bo sie widocznie bestia znarowił...Ty masz
                        wypoczywać, nie on!!!

                        Ktat, sliczna ta twoja córa!Ty tez wygladasz kwitnąco! I sie pytam gdzie
                        sązdjęcia nowego domku co???

                        O kurczaki, musze sie szykowac do kościolka...



                  • balbinka74 Re: Jutka 12.11.06, 14:16
                    Tylko spokojnie, teraz nerwy nie sa wskazane.Moze małe mości sobie gniazdko a
                    macica sie oczyszcza.Gdzies takie tłumaczenie slyszałam. Nie forsuj sie , nie
                    chodź zbyt wiele.Gdyby sie powtórzylo ,dzwoń do ginka, możesz sobie jeszcze
                    zbadac progesteron dla własnego spokoju. Wiem,ze teraz wsłuchujesz sie az nadto
                    w kazdy sygnał własnego ciała...kurde...tak to juz jest, gdy sie ma takie
                    przezycia za sobą! Ściskam mocno!Buziaki!
                    • melba7 bleh 12.11.06, 14:22
                      mam okropny, metaliczny posmak w ustach.Nigdy wczesniej tego nie miałam.
                      Biust nie jest taki, jak w poprzedniej ciązy-no ale wtedy duphaston dokładał
                      swoje 0,5 kg na każdą pierś...dziwnie jakoś się czuję...
                      • ant25 Re: bleh 12.11.06, 14:27
                        Melba to dobrze smile widac ze organizm szaleje hormonalniesmile i oby tak dalejsmile

                        Hortkika no podkład to chyba wiekszosc kobiet uzywa przynajmniej tak mi sie
                        wydajesmile a ja mam taka kiepska cere ze w zaasadzie musze uzywac

                        Ide na wybory
                        • ant25 Re: bleh 12.11.06, 14:31
                          Mała Agan poszła

                          Hortiko Twoja skrzynka cos chyba przypchana jest
                          • chrumpsowa Re: bleh 12.11.06, 14:35
                            Ja powtarzam za Balbinka - Jutko nie przejmuj sie, bedzie dobrze. Jesli masz
                            jakies obawy/watpliwosci do do lekarza, bo moze zwolnienie bedzie potrzebne?

                            Hortkio pewnie myslalas o podkladach takich do porodu? wink Bo mi to pierwsze co
                            przyszlo na mysl wink skrzywienie watkowe mamy chyba wink

                            Ant a ten podklad masz wyprobowany tzn. chodzi mi o odcien, etc czy tak kupujesz
                            troche w ciemno?

                            Melba ja trzymam kciuki, zeby sobie male roslo zdrowo!!! smile Buzka dla Ciebie.
                            Jak chcesz zapraszam na ciasto z beza i pizze do mnie, bo wlasnie robie wink
                        • althea35 Re: bleh 12.11.06, 14:35
                          Hej!
                          Ledwo sie dzisiaj zwlekalm z lozka o 13. Ryczalam z byle powodu cale rano...
                          Za oknem kolejny paskudny dzien, nie mam na nic sily...

                          Wczoraj mielismy fajny wieczor u znajomych i dowiedzialam sie przy okazji, ze
                          kolezanka jest w 12 tc, wiec nasze male bedzie mialo kogos do zabawy.

                          Agan, mala jest taka slodziutka! I duza jak na kilkudniowe dziecko sie wydaje.

                          Ergusia, fajnie ze sie pojawilas, zagladaj czesciej!

                          Melba, takie uroki tego stanusmile Ja taki paskudny posmak mialam bardzo dlugo...

                          Jutko, buzka! Obserwuj i jakby cos sie jeszcze pojawilo to pedz do gina!
                          Bratowa meza miala na poczatku krawawienia a teraz ma slicznego rocznego synka,
                          wiec sie nic nie stresuj!
                          • melba7 Re: bleh 12.11.06, 14:39
                            no tak, ale piersi mnie nie bolą , i powiększyły się naprawdę minimalnie:/...w
                            lipcu miałam balony a teraz?hmmm...martwi mnie tosad
                            • chrumpsowa Melba 12.11.06, 15:03
                              przestan kombinowac. Nie wszystkie kobiety bola piersi! Brak bolu piersi nie
                              oznacza, ze z ciaza cos nie tak!!!
    • althea35 wiesci od Cytrusi 12.11.06, 14:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=52014962
      Ciezko z tego smsa wywnioskowac co sie tak naprawde dzieje, ale nie wyglada mi
      to dobrze... martwie sie o nia i male.
      • lalisia78 Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 14:44
        moge prosic o zdjecia malej agen??

        melba piersiami sie nie przejmuj mnie w jjednej ciazy byly duze w 2 nie

        jutka mam nadzieje ze wiecej brazowych plamek juz nie zobaczysz dbaj o siebie

        Miki siada zdolniacha z niego

        haritko wspulczuje ze niedlugo powrot do pracy ja nie wiem jakbym mogla
        zostawic moje dziewczyny

        a ja czekam na gosci ma przyjechac kolega z coreczka starsza od amelki o
        niecaly miesiacsmile ciekawe jak dziewczyny sie polubia
      • melba7 Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 14:46
        o matko z córką...trzymam kciuki za dziewczyny.
        • fantaisie Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 15:00
          Trzymam kciuki za Cytrusię z Motylkami!!!!!!!!!!!!!!!!

          Córeczka Agan jest słodkasmile))) a braciszek jaki ma słodki dołeczek!!!!!
          Chcę już mieć dziecko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Balbinko, ha ha ha spałamsmile)) P. od 7 rano siedzi już w pracy....

          Uciekam na balangę

          Buziaki dla wszystkich!!!!!
          • chrumpsowa Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 15:04
            ojej sad Mam nadzieje, ze mimo wszystko male posiedza jeszcze u Cytrusi w
            brzuszku sad Kurcze szkoda, ze takie niezbyt dobre wiesci sad((((((((((((
      • lalisia78 Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 15:14
        mam nadzieje ze u cytrusi bedzie wszystko dobrze trzymam kciuki i pomodle sie
        za dziewczynki
        • olcialew1 Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 16:31
          O jeny, nieciekawe te wiesci od Cytrusi sad. Sprawdzalam jej sygnaturke wczoraj
          i dziewczyny maja 29 tyg. Jeszcze chociaz z m-ac niech posiedza albo i dluzej.
          Czy Ctrus miala wczesniej jakies problemy sercowe bo nie jestem wtajemniczona?
          Melba ciaza ciazy nie rowna, nie masz sie co przejmowac takimi rzeczami. Jedny
          cycki rosna od razy drugim w polowie, trzecim przez cala ciaze zostaja takie
          jak przed. Oznaki ciazowe masz i juz.
          Jutka mi lekarz od razu powiedzial, ze jak beda plamienia to nic zlego sie nie
          dzieje, nalezy sie martwic dopiero jak krwi jest wiecej, jak przy srednim
          okresie. Powiedzial, ze nawet jak po sexie sa brazowawe plamki to i tak jest
          ok.
          Althea jak nic sie nie chce to idz zalegnij w lozku albo na kanapie i bycz sie.
          Ant to kiedy ruszacie, w tym cyklu?
          Ja sobie dzisiaj nalalam wody z butelki do dona zamiast w usta. Bolalo. Nie
          ucelowalam, musze bardziej dopracowac sztuke jedzenia i picia na lezaco. Zawsze
          sie upaprze i obleje.
          Tak w ogole to dziendoberek.
        • balbinka74 Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 16:41
          Matko jedyna! Jeszcze cos jej sie przyplatało...kurka czyzby jakies
          przeciwciała czy coś? Pomódlmy sie za ich zdrówko!

          Melba, bo ci wgrzeje kilka klapsów na pupe!Ty juz słonce nie wymyslaj! no i
          popatrz na swoja niekonsekwencje złotko...nie chcesz isc na betę, nie idziesz,
          progesteronku tez nie chciałas badać...dobrze,przyjelam do wiadomości,ze nie
          chcesz sie za bardzo nakręcać.Tylko kochana i tak drzysz z niepokoju..i nic z
          tego nie wynika...robiłas sporo tescików, teraz zamartwiasz sie
          cycuszkami.Melbuś..to nie tak powinno być, chyba tylko troszke udajesz przed
          sobą.Radziłabym jednak zrobic te wyniki, bo ty niedowiarek jestes..
          O metalicznym smqaku w ustach słyszałam od kilku cięzarówe...spoko, zatem to
          chyba normalny objaw.A cycuchy róznie sie zachowują..może tym razem będzie
          dziewuszka?Cmok,cmok w strapione czółko!
          • potwors Re: wiesci od Cytrusi 12.11.06, 16:55
            Kurcze, ale sie zmartwilam Cytrusia! sad
            Mam nadzieje, ze w szpitalu uda im sie zaradzic problemom sad

            Melbunia staraj sie nie dopatrywac "nieprawidlosci" w zachowaniu organizmu!
            Bedzie dobrze i juz!!

            Stokroteczko, przykro mi, ze Cie smuteczki dopadaja, przytulam mocno. I zajmij
            sie Ty bardziej komputerem, jak dziewczyny radzily. Z korzyscia dla wszystkich smile)

            Fantaisie - Buziak specjalny dla Ciebie za wczoraj!

            Ergunia - jak milo, ze dalas rade zajrzec!! Oby czesciej!

            Jutko, Ty tez badz spokojna!

            Olcia - jw wink Ciesze sie, ze szyjka sie poprawila!!! Oby tak dalej!

            Fajnie miec meza w domu smile)
            CHociaz jak mu powiedzialam po raz szescset piecdziesiaty osmy, ze dobrze, ze
            juz wrocil, to sie ze mnie zaczal smiac wink a mi sie zrobilo przyko. wiecej mu
            tego nie powiem, a co!

            Balbinko, w tej diecie south beach nie kazali przez dwa tygodnie jesc owocow. A
            teraz juz mozna. Jakos za bardzo nie cierpialam podczas pierwszej fazy, tylko
            meczylo mnie ciagle myslenie, co zjesc na nastepny posilek. Nawet mimo kilku
            "grzeszkow" i rzeczy "zakazanych", schudlam 3 kilo w te 2 tyg., wiec juz jestem
            zadowolona. Oczywiscie schudniecie widac na twarzy, a nie w biodrach, moze na
            brzuchu troche. no ale wiadomo, ze dolne partie sa najtrudniejsze...

            A teraz po prostu zamierzam jesc dalej malo makaronow i chleba. poki sie da. No
            i kupilam makaron i ryz ciemny.
    • olcialew1 Re: Grzecznie prosze o male Aganiatko :-) 12.11.06, 16:37

      • megi.1 Re: Grzecznie prosze o male Aganiatko :-) 12.11.06, 17:31
        Witajcie,

        Ja tez bardzo proszę o podesłanie mi zdjęć małej Agansmile

        Balbinko, przyznam się, że po powrocie miałam taką masę prania i prasowania, że
        nie miałam kiedy pisać, jedynie starałam się Was doczytać. W dodatku wczoraj
        były imieniny M., a ja usiłowałam skończyć jeszcze pracę zaliczeniową. Obiecuję
        jednak, że się poprawię i będę się częściej odzywać.

        Mratwię się o Cytrusię i Motylki.

        Olciu a jak Ty się czujesz? Fajne ploteczki miałyście wczoraj z Ergąsmile brakuje
        jej tutaj na forum, prawda? Oby jej kolejny cykl był strzałem w dziesiątkęsmile!!!
        Erguś buźka!

        Kocurku musimy z Mikim rozpocząć spacery jesienno-zimowe już w spacerówce i
        pewnie kiedyś do Was zapukamysmile)) Ubrałam Mikiemu dziś nowe śpioszki rozmiar 80
        i ma tak "na styk"!!!

        A ja sobie już prawie 6 miesięcy czekam na @, a jej nie ma i nie ma...

        m.
        • ma_ruda2 Re: Grzecznie prosze o male Aganiatko :-) 12.11.06, 17:57
          dzien doberek, jak o 11 wyszlismy z domu to wrocilismy 30 min temu sad( ale
          laptopik juz dziala smile) a jak jeszcze kiedys wymysle zakupy w arkadi w
          niedziele to niech mnie ktoras kopnie!!!jakie rybaczki??!!!! koszmar sad

          Balbinko po Orgametrilu wysypalo mnie na chwilke, a teraz jest dobrze, nie
          rewelacyjnie bo ja mam syfy od czekolady, ale jest dobrze smile) lubie ten swoj
          progesteron smile)

          Ergunia byla!!! a ja spalam sad( Ergus buziak, wpadaj czesciej!! i 35 dni!!!
          nosz rewelka!!! buziaki.

          Ant super ze decyzja zapadla!! rafal to fajny facet!!! smile) usciskaj go smile) a
          garderoba ciazowa sie z toba podziele, chcesz???

          Jutka nie mysl za duzo, bedzie dobrze. sciskam smile)

          Ja chce Aganiatko!! podesle mi ktoras??

          i moj ziec zaczyna siadac!! kurcze trzeba szybko Malwine na ten swiat
          sprowadzic bo on juz niedlgo na randki zacznie latac!! Megi buziaki dla was! i
          imieninowy dla M smile

          Melba nie wymyslaj, dobra??? nie chrazn glupot!!! sa II krechy?? sa!! to
          wszystko jest OKsmile

          Prezesowa buzismile

          Za Cytrusie i Motylki kciuki trzymam, co jest z tyn jej serduchem??

          i wiecej nie wiem smile
          • potwors Megi i marudko 12.11.06, 17:59
            Aganiatko przeslalam smile
            • althea35 Re: Megi i marudko 12.11.06, 18:01
              No to juz macie dwa razy, ja tez wyslalam.
              • potwors Re: Megi i marudko 12.11.06, 18:02
                No tak, To Olcia pewnie tez ma juz wiecej!
                Ale szczescia nigdy nie za wiele!!!

                Althea, a jak Twoj nastroj? poprawil sie?
                • althea35 Re: Megi i marudko 12.11.06, 18:14
                  U mnie dalej beznadziejnie... ale zaraz wychodzimy na kolacje do znajomych, mam
                  nadzieje ze bedzie milo i troche mi sie poprawi.
                  • potwors ALTHEA 12.11.06, 18:16
                    Sciski - zeby humorek Ci sie poprawil!!

                    A mnie wlasnie scisnela tesknota za domem i rodzina sad
                    Tak daleko jestem...
            • ma_ruda2 Re: Megi i marudko 12.11.06, 18:02
              Potwors dziekuje! Althea tobie tezsmile kochane jestescie.

              A bezimienna dzieczynka jest sliczna!!!! rozmarzylam sie smile
    • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 18:18
      Potwors, Ant i Balbinko dziekuje za zdjecia Aganiatka. Takich widokow nigdy za
      duzo. Jaka ona fajowa, ja chce zeby koniec tutego juz byl.
      Malz idie na pokazy samolotow ze znajomymi, tez mialam isc no ale coz. Z
      rogowki troche bede widziala. Teraz ogladamy koncert Elton John's z Las Vegas,
      Julka chyba nie lubi jego muzyki bo sie nie odzywa smile Potem bedzie "Chicago" i
      czekanie az M. wroci i zaserwuje pieczonego lososia z salatka grecka.
      Wkurzyl mnie bo powiedzial, ze mi czekolad nie kupi bo on wtedy tez bedzie
      jadl, jak na prawde nie kupi to kolezanke poprosze i na jego oczach 2 zjem i
      juz!!!
      • ma_ruda2 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 18:23
        Althea, kochanie, sciskam cie bardzo mocno. niech smutki ida precz!!! i daj mi
        slonce swoj adres domowy na maila, bo jak my ci mamy te torunskie pierniki
        wyslac na swieta, co??? czasu coraz mniej!!! smile)))

        Widze ze nasza Mickiewiczowska pare zoltaczka dopadla.sad Trzymam kciuki zeby
        Tadzio i Zosienka juz jutro byli w domkach z rodzicami.
        • ant25 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 18:31
          Marudzia bo w niedziele to sie najlepiej zakupy robi przez internet!!smile))
          Ja aukcje przegrałam....bu....
          Podkład mam wyprobowany wiec wiem co kupuje.

          Miki juz siedzi, alez szybkosmile zaraz zacznie biegacsmile

          Za Cytrusie i maluszki trzymam kciuki

          a ja zaczynam od folika nie zaszkodzi a moze pomoc no i seria badan....ale to
          mozna rownolegle, juz sie upewniłam.
          • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 18:42
            Althea buziaki, Potwors dla Ciebie tez. Mi teraz jest tak ciezko przez to
            wlasnie, ze mama i cala reszta tak daleko. Dobrze, ze chociaz Malzowina spisuje
            sie na medal. No ale mama to zawsze mama, nawet jak czasem powkurza.
            Ant a moze tak caly zestaw ciazowe zamiast samego folika? Tu lekarze kaza
            wityaminy dla ciezarowek brac przed staraniami zeby uzupelnic wszystko na
            wszelki wypadek. Moj mi tez powiedzial, ze wazniejsze jest to, zeby witaminy
            brac przed ciaza bo na poczaktku dziecku sie duzo rozwija.
            • melba7 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 19:01
              Balbinko-masz rację...próbuję się nie nakręcać, ale wiesz, jak to jest...
              • yskyerka Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 19:20
                Balbinko, pogubiłam się. O jaką książkę pytałaś?

                Stokrotko, zacznij męża bardziej wdrażać w prace domowe, to nie będzie miał
                czasu na wirtualne randki. Poza tym wyciągaj go na długie spacery, poproś, żeby
                ci kark rozmasował, bo zdrętwiałaś itp.

                Olcia, faceci potrafią zrobić nawet kluski, tylko muszą mieć do tego motywację.
                Ja tam wierzę w twojego męża. smile A pić to możesz przez słomkę. Pod warunkiem,
                że nie jest to gorąca herbata.

                Erga, super, że wam się dobrze układa w tej Anglii. Mam nadzieję, że szef
                rzeczywiście się wykaże i znajdzie wam ładne mieszkanie. Dzielna jesteś z tą
                jazdą po lewej stronie. Ja miałam nawet opory, żeby spróbować tak jeździć, a co
                dopiero jeździć w ramach pracy! No i gratuluję normalnego cyklu. Dobrze, że ta
                laparo jednak pomogła.

                Ant, skoro zgoda męża jest, to teraz do dzieła! A jak zabierzecie się za budowę
                domu, to pewnie i maleństwo szybko się pojawi, bo będziecie mieli głowy zajęte
                innymi sprawami. Poza tym z doświadczenia wiem, że jedna zmiana w życiu pociąga
                inne. Kiedy się przeprowadzałam do obecnego mieszkania, jakoś podświadomie
                wiedziałam, że szybko kogoś poznam i przestanę myśleć o byłym. I tak się stało.
                Teraz więc mam nadzieję, że jak już znajdziemy wreszcie nowe mieszkanie i się
                przeprowadzimy, to i maleństwo się pojawi.
                A do aukcji internetowych polecam snajpery. Spisują się znakomicie.

                Jutka, skoro były plamki, to może sprawdź poziom progesteronu? W razie czego
                będziesz mogła podsunąć wynik lekarzowi pod nos, niech ci coś przepisze.

                Hortika, to może wznowicie staranka? Dla dzieciaków to lepiej, jak się będą
                chować razem od małego. Poza tym za kilka lat zaczniesz mieć milion
                wątpliwości: czy to dobra różnica wieku? czy mi się jeszcze chce? czy teraz? a
                może dopiero za rok? Może warto już rozważyć wszystkie za i przeciw?

                Melba, nigdzie nie jest powiedziane, że każdą ciążę będziesz przechodzić tak
                samo. Niech sobie hormony szaleją, byle maleństwo zdrowo się rozwijało.

                Fantaisie, ściskam! Dobrze, że masz zajęty weekend, to przynajmniej nie
                będziesz miała czasu na myślenie.

                Chrumpsie, ja bym na taką dobrą, włoską pizzę się gdzieś wybrała. Mniam!

                Zmartwiłam się wieściami o Cytrusi. Mam nadzieję, że Motylki jednak okażą się
                posłusznymi dziećmi i jeszcze trochę posiedzą.

                Megi, jaki ten Miki już wielki, że w rozmiar 80 się nie mieści! A jak będziecie
                mieli ochotę wpaść na herbatę, to zapraszam do siebie. Daleko nie macie.

                Marudko, rybaczki o tej porze roku, to tylko na wyprzedażach albo na Allegro. A
                z tymi zakupami w niedzielę, to rzeczywiście nie trafiłaś. Ja siebie tak
                ostatnio przeklinałam za pomysł z sobotnimi zakupami w Karfurze.

                Althea, mam nadzieję, że kolacja ze znajomymi trochę poprawiła ci nastrój.
                Jeśli pogodę macie taką jak my, to nie dziwię się, że nic ci się nie chce.

                A ja dziś przesiedziałam prawie cały dzień u rodziców i dobrze mi było. smile
                Potem jeszcze spełniłam swój obywatelski obowiązek, a teraz już siedzę w domku
                i biorę się do pracy.
                • yskyerka Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 19:26
                  Jaaniu, śliczny ten kościółek w Świdnicy. Też nigdy tam nie byłam. A co do
                  chłopców zafascynowanych korporacjami, to niestety, pranie mózgu na wstępie,
                  a potem takie efekty.

                  Potwors, gratuluję efektów diety.
                  • jaania77 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 19:31
                    z tym praniem Yskyerko to racja..

                    ja powiem, ze przed wyjazdem tez sobie zrobiłam taki wstęp do dietki, zeby
                    zobaczyć czy dam rade bez chleba, makaronu i ryzu - dalam rade smile wiedziałam,
                    ze to tylko proba bo na wyjeździe raczej będzie ciężko jej przestrzegac ale od
                    jutra znowu zaczynam wink teraz bedzie dłużej bo 2 tygodnie zobaczymy co się uda
                    zrzucić przez ten czas smile Potwors - gratuluję utraty 3 kg!!!
              • chrumpsowa Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 19:21
                Melba - Balbinka ma racje, ale chyba nawet jakbys robila co 2 dni bete i
                progesteron to denerwowalabys sie tak samo, albo i bardziej. Dlatego musisz
                wierzyc, ze bedzie dobrze i juz!

                Potwors gratuluje utraty wagi smile Super! Ja dzis zrobilam pizze i ciasto i tak
                sie objadalam, ze normalnie ledwo chodze wink Ale wszystko wyszlo smaczne wink

                Althea mam nadzieje, ze zly nastroj minal? Sciskam!
              • jaania77 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 12.11.06, 19:22
                Witajcie na dobre!!!

                Przepraszam Was bardzo, że od powrotu wpadłam tylko raz i to na chwilkę ale
                musiałam się mężem nacieszyć smile No i jakbyście miały taką ciekawa książkę jak
                ja to też najpierw byście ją kończyły ( polecam „Operację Talos”
                Wołoszańskiego!!!)

                Więc w Świdnicy było nawet ok., pomimo tego, że w pracy byłam i było jej dużo.
                Mnie się taka rola zawsze podobała – jest we mnie coś ze śledczego smile (
                wyjaśniam - na kontroli byłam w oddziale naszego banku). Niestety nie byłam tam
                sama a z dwoma młodymi ( bardzo) konsultantami jednej ze znanych bardzo firm –
                i niestety nie poprawiło to mojego zdania o nich…dawno nie widziałam tak
                zafascynowanych ludzi pracą w korporacji….ale o tym nie będę pisać
                W Świdnicy byłam kiedyś tylko raz i nawet nie wiedziałam, że jest to takie
                urocze miasteczko. No i jaki wspaniały zabytek mają!!! Kościół Pokoju -
                wpisany na listę zabytków UNESCO, cały z drewna!!!! Normalnie przeżyłam
                architektoniczny szok jak tam weszłam.

                Dla zainteresowanych link;
                www.kosciolpokoju.pl/terazniejszosc.html
                Codziennie była praca a po pracy piwko i tęsknota za mężem w hotelu…Ale na
                szczęście już się skończyło. Teraz jeszcze tylko raz tak wyjadę, i to niestety
                nie do Warszawy moje drogie – wiem to na pewno sad(( jestem bardzo niepocieszona
                ale nie mam na to wpływu. Co prawda miejsce kolejnego wyjazdu się zmienia
                ciągle, najpierw miał to być Bolesławiec, potem Zielona Góra, potem Kołobrzeg a
                w tej chwili jest to Poznań – od 26.11. do 1.12. Nie chcę się na razie z Wami
                Poznanianki umawiać bo znowu głupio wyjdzie jak mi zmienią ale jeśli ten Poznań
                już zostanie to chętnie się z Wami spotkam!!!!!

                Warszawianki – bardzo mi przykro, że nie przyjadę – na 100 % tym razem nie
                będzie to Warszawa……

                Chciałam powiedzieć, że mam jeszcze cały poprzedni wątek do nadrobienia – może
                uda mi się go w pracy doczytać??? Najważniejsze wieści Jutka mi donosiła smile

                Bebell to bardzo mnie zaskoczyła tym szybkim porodem, jakoś tak się
                zasugerowałam opinią jej babci ze przed 14 to raczej Tadzika nie będzie smile co
                jak co ale się nie spodziewałam smsa od Moni, ze Tadzio jest już na świecie –
                Monia – dzięki za info. Teraz trzymam kciuki, żeby ta żółtaczka szybko sobie
                poszła bo Kasia pewnie tam już z tęsknoty za rodzinką usycha i martwi się, że
                Tadka do domu zabrać nie może….

                No i ja też w tym wszystkim zapomniałam pogratulować chyba PituFince – fajnie,
                że Zosie ma już przy sobie. No i też się ta paskudna żółtaczka przyplątała – że
                tez tym dzieciaczkom spokoju nie daje wstręciucha

                Agan – super, że córcia już w domu, ją przynajmniej ta żółta febra ominęła. Ja
                niestety nie dostałam zdjęć – czy się ktoś zlituje i podeśle mi zdjęcia nowego
                Pocianiątka ??? Tadzika już widziałam – fajny Bąbel smile Małej Zosi to chyba
                jeszcze nikt nie widział co??

                Jutka i Melbuś – teraz to najwięcej jednak o Was myślę, żeby wszystko się
                dobrze ułożyło, żeby wszystkie czarne myśli poszły precz. Musi być dobrze – nie
                widzę inaczej!!!! Wszelkie plamki niech idą precz!!!!! I nie kombinujcie już,
                nie myślcie za duzo!!!
                No i mam nadzieje, ze Was dogonimy w listopadzie!!!!! Dziewczyny co Wy na
                to???? Ja już wystartowałam na całego tongue_outPPPP


                Althea – widzę, że smutki Cię dziś dopadły, może nasza pogoda tak na Ciebie
                wpływa? U nas dziś jest bardzo paskudnie…Ale idź rozerwij się trochę ze
                znajomymi – może nastrój się poprawi trochę chociaż. Albo powtulaj się w
                mężusia, powinno pomóc

                Megi - gratulacje dla Mikiego – toż to już duży chłop jak zaczyna siadać smile
                Megi ale Ci rośnie syn na potęgę smile

                Gviazdka się odezwała po dłuuuuuugiej nieobecności – jak miło!!!! Dobrze, że
                nasza Elizka vel Fizia smile jest zdrowa!!!! To najważniejsze, cała reszta jakoś
                się ułoży. A z nową grupą na pewno sobie dasz radę – zdolniacha z Ciebie
                przecież!!!

                No i Ant – jak super, ze wracasz do grona starających się !!!!!! Starujesz z
                całą resztą w listopadzie!!!! Oby po listopadzie był jeszcze większy wysyp
                kresek niż po październiku, żeby prezenty na święta były!!!!

                A jaki podkład chciałaś kupić??

                I nasza kochana Ergusia się odezwała!! Częściej kochana, częściej!!!!!!!!

                Olcia – leż leż, żeby się ta szyjka już nie skracała i nie strasz nas więcej– a
                jeśli M. nie kupi czekolady to się zemścij!!!!!!

                Cytrusią też się martwię – kurcze to bardzo wcześnie jeszcze –oby wszystko było
                dobrze!!!

                Balbinko – jak już na 100 % będę wiedziała, ze będę tydzień w Poznaniu to może
                tez przyjedziesz co??? Fajnie byłoby poplotkowac. No i nie napisałam, że bardzo
                mi przykro, ze @przylazła…. Bardzo okrutne jest to życie czasami….Ściskam Cię
                mocno!!

                Monia – gdzie się ta energia mieści w Tobie???????????????? W taką pogodę na
                imprezy chce Ci się jeździć. Ja to książkę w dłoń, kocyk, kanapa i mnie nie
                ma….. Ledwo się zwlokłam, żeby na wybory pójść. Nie, no sorry, rano na basenie
                byliśmy ale mamy naprzeciwko bloku więc wysiłku to dużo nie kosztowało….

                Potwors – nie smutkuj się, że daleko od domku jesteś. Mężusia masz z boku i
                niedługo przyjedziesz na święta!!!!! Na Ciebie widać też nasza paskudna pogoda
                tak podziałała mimo żeś daleko…. Też się powtulaj w męzusia!!

                Marudzia – na przyszłość wybijam z głowy zakupy w niedzielę w centrum
                handlowym - stałam kiedyś (jeszcze na studiach) na promocjach w supermarketach
                i wiem co się dzieje…. Ja teraz to z konieczności tylko w weekend się zjawiam w
                takich miejscach

                Stokrotko – współczuję ostatnich przebojów w domu, mam nadzieję, że się już nie
                powtórzą i że spokój teraz będziesz miała!!!! To najważniejsze teraz….


                I wiecie co? Nie wiem co jeszcze….
    • yskyerka historia jednego cudu 12.11.06, 19:37
      Nie wiem, czy czytałyście. Ja jeszcze mam łzy w oczach.
      historia jednego cudu
      • jaania77 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 19:59
        własnie przeczytałam, przykre to zakończenie, życie jest okrutne...
        Ale mimo wszystko optymistyczne jest to, ze mają juz syna, takiego wyczekanego,
        pomimo, ze w zasadzie stracili juz nadzieje na dziecko...
        • olcialew1 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 20:04
          Yskyerko tez sie poplakalam, piekna historia pomimo smierci babci.
          Tylko powiedz czemu Ty na takie fora wchodzisz?
        • melba7 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 20:17
          dołożę historię mojej kolezanki-do dziś zbieram koparę z podłogi.Znam dziewczynę
          od lat, po niej po prostu było widac,że ma problemy hormonalne, niemal wszytskie
          widoczne oznaki PCOS.No ale ona nigdy nie chciała dzieci, nie planowała-tak
          twierdziła...Jak było naprawdę, nie wiem, nie jestesmy ze sobą az tak
          blisko.Skończyła studia, związała się z fajnym facetem, zrobiła doktorat,
          znalazła pracę, szukali domu pod miastem, temat dziecka był zamknięty.No
          i...zaszła w ciążęsmile
          Widziałysmy się w sierpniu tuz po mojej stracie, a ja się dziwiłam,że ona siedzi
          u mnie zawinięta w gruby sweter-a ona po prostu bała się mi powiedzieć o
          ciąży,żeby mnie nie urazićsmilewygadała się dopiero teraz, kilka dni temu.Leży w
          domu, bierze fenoterol, a jej poglądy na macierzyństwo zmieniły sie
          dimetralnie-kocha synusia, nie może się doczekać, a to jeszcze 3 miesiące...i
          planuje juz kolejnesmile
          Cuda zdarzają się obok nas- ona przed ciążą była badana przez wielu lekarzy, i
          ich diagnoza-wyrok była jednoznaczna-zero szans na naturalną ciążę.
          Ale synuś najwyraźniej o tym nie wiedział i kicnął z chmurki...
          • jaania77 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 20:30
            no to nieźle, życie płata figle, różne smile

            podeśle mi ktoś małą Agan??
            • ant25 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 20:47
              Juz wysłałam, lece czytac bajki, bynajmniej nie sobiesmile
              chyba musze nowa partie ksiazek zakupic bo te juz mi zdecydowanie uszami
              wychodzasmile
              Dobranocsmile
              • misia-ma Re: historia jednego cudu 12.11.06, 20:58
                witam sie z Wami weekendowo smile- chociaz w zasadzie
                to juz prawie po weekendowo sad

                a ja mam za soba dwa intensywie (aczkolwiek milo)
                spedzone dni i normalnie najchetniej
                poszlabym juz spac i niepowiedzine, ze zaraz tak nie
                uczynie.

                ide pod prysznic i jak sie obudze to
                jeszcze wpadne, a jak nie to dobrej nocki

                i poprosze dobra duszyczke o zdjecie Aganiatka smile
                obejrze sobie do podusi
                • jaania77 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:24
                  Misia dobrej nocy smile

                  ja to juz tak mam, ze jak mnie nie ma to tłumy na forum i wszystkienagadać się
                  nie moga, a jak ja sie zjawię to cisza jak makiem zasiał.... no nic to, w taki
                  razie tez zaraz spadam...

                  Agan - słodka córcię masz !! smile
          • hortika Re: historia jednego cudu 12.11.06, 20:55
            ale ja lubię czytać takie historie - dowodzą, że tak naprawdę wszystko może się
            w życiu wydarzyć.
            Ant, ja nawet przez chwilę podkładu z kosmetykiem nie skojarzyłam, tępota
            jednasmile Pomyślałam o podkładzie do przewijania niemowlątsmile))
            Z Cytrusią i Malutkimi wszystko musi być ok!! Biedactwa nasze.
            Yskierko, ja na razie o staraniach musze zapomnieć, miałam cc, dopiero w
            przyszłym roku mogę zacząć.
            • fantaisie Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:35
              Jestem i ja!
              Przeczytałam, wzruszające i napawające optymizmemsmile

              Jaaniu, miło Cię widziećsmile i musiałam sobie jakoś ułożyć ten weekend! na
              szczęście nasi znajomi chyba się umówili, żeby mnie rozerwać! bo gdybym
              siedziała i rozpamiętywała, że 11 listopada miałam terim porodu, to bym chyba
              zwariowała... a tak czas zleciał nie wiem kiedy!
              Dzisiaj było super, same baby, klasyczny zlot czarownicsmile taki na maksa sabat!
              fajnie byłosmile

              Melbuś, spokojnie. Ileż to jest kobiet, które nie wiedzą że są w ciąży, bo ani
              cycki, ani brzuch, ani inne atrakcje nie sugerują ciąży. Każda ciąża jest inna,
              więc musi być dobrze!Buzi
              • jaania77 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:38
                kurcze, Monia - zapomniałam, ze to w sobote... w takim razie dobrze, że w domu
                nie siedziałas!!!!! jak człowiek ma za duzo czasu to zaczyna za duzo mysleć!!!
                Moze teraz będzie Ci łatwiej?? Mam nadzieje.... Ściskam Cie mocno!!
                • fantaisie Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:43
                  Dokładnie! gdybym siedziała, ropoczęła akcję rozmyślania, to na pewno bym
                  płakała, rozpaczała, zadawała sobie pytanie: dlaczego, co ja zrobiłam, czym
                  jestem gorsza.... a tak czas zleciał szybko, i nie rozstrząsałam smutków.
            • balbinka74 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:45
              Melbus, wiem,wiem..ściskam.Kurczę , musi byc dobrze!I chyba chrumpsik ma
              racje..tego niepokoju nie da się tak łatwo przepedzićsad((

              Ant..my chyba razem na forum wskoczyłysmy..i ergus była świeżutka...teraz to
              starae wyjadaczki z nassmile))

              Horticzko, co ty mówisz..organizm musi sie zregenerowac...popatrz na to z
              praktycznej strony...zaczniesz staranka w sierpniu..i nie bedziesz juz musiała
              chodzic w ciazy w upałachsmile))Tomusiem sie nacieszycie...zresztą, moja siostra
              miała drugiego bejbika od razu po roku..oj cięzko bylo, cięzko..a my wszyscy
              pomagalismy.

              Althea, mam nadzieje,że smuteczki poszly sobie w sina dal!

              Ant..odpoczywałam na maksa...żadnych zeszytów, prasowania...tylko gotowanie,
              sprzątanko i lezeniesmile)) Lapki zacieram, oby męzus zdania nie zmienił!!!
              • balbinka74 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:55
                Fantazyjna..ze mnie to ewenement..bo mi się takie myslenie włącza nawet mimo
                big obowiązkówsad((
                Najważniejsze,że ci sie buzka cieszysmile)) ucałauj Pawełka biedak, znowu musiał w
                niedziele pracowaćsad((

                misiu.ma, i ciebie tez całuję!!!

                Jaaniu, postaram sie wpaść na spotkanko do Poznania zresztą zobaczymy, co
                bedzie.Umówimy sie pózniej!
                My teraz z męzem debatujemy, czy zdołamy uskutecznic w tym cyklu
                IUI...będzie cięzko, poniewaz mam podyplomówkę, potem kursy w Poznaniu do
                późnych godzin..a owu jakos tak na dodatek wypadnie w sobotę..lub niedzielę,
                gdy ja będe sie kursowaćsad((Będzie, co ma byc...nawet z laskami nie będę miała
                okazji się spotkaćsad((
                • balbinka74 Re: historia jednego cudu 12.11.06, 21:57
                  A... yskierko,chodziło mi o ksiązkę z dietą polecaną przez prezesową.

                  I jeszcze raz grzecznie pytam..piłyście kawę???Ja tylko raz w zyciu miałam
                  dłuzsza przerwe na ten napój bogów...gdy byłam w ciązy..normalnie mnie od niej
                  odrzucało na kilometrsmile))
                  • fantaisie Re: historia jednego cudu 12.11.06, 22:02
                    Balbinko możesz pić czarną kawęsmile)
                    • fantaisie Dietka! 12.11.06, 22:03
                      zaraz Ci wyślę mailasmile
                      • jaania77 zmykam 12.11.06, 22:12
                        dobra zmykam do łózia, czeka książka i oczywiscie mąż smile

                        Monia i Balbinko - ściskam Was bardzo bardzo mocno!!!
                      • hortika Re: Dietka! 12.11.06, 22:15
                        wyczyściłam już skrzynkę, wyślijcie mi jeszcze raz Aganiątko, proszę, proszę.
                        Balbinko, ja mam tylko psychiczną, sentymentalną tęsknotę za przeżyciem jeszcze
                        raz "cudu narodzin", zwłaszcza jak czytam wciąż opisy listopadowych mamuś..
                        Nieprzypuszczam, zeby w realu mi się to szybko znów przytrafiło, z różnych
                        przyczyn. Dobrze będzie jak kiedykolwiek jeszcze raz to przeżyję. Na razie ,
                        tak jak piszesz, cieszę się Tomciem!
                        Monia, dobrze, że jesteś taka dzielna. I Marudzia też. Buziaki!!!
                        Ściski na wieczór i noc!
                        • yskyerka Balbinko 12.11.06, 22:23
                          Ja uskuteczniałam trochę inną dietę niż prezesowa, chociaż jej założenia
                          są podobne. A książek na ten temat jest mnóstwo. Czytałam "Jeść, aby schudnąć" -
                          tam są dokładnie opisane zasady diety, a co do przepisów, to korzystałam
                          z książki Rii Tummers, tylko nie pamiętam tytułu, bo pożyczyłam ją rodzicom.
                          A tu masz inne książki na ten temat: Montignac
                          • yskyerka Re: Balbinko 12.11.06, 22:36
                            Ta książka Tummers nosi tytuł "Szybko i szczupło".
                            • balbinka74 Re: Balbinko 12.11.06, 22:52
                              Yskierko, juz wczesniej gdzies widziałam te ksiazeczki...ciekawe, czy u nas cos
                              będzie.

                              Horticzko, mam nadzieję,że za jakis czas obwiescisz nam dobre wieścismile))

                              Monia, pędzę na pocztę..
                              Kurcze..wczoraj sporo w neciku na ten tenmat poczytałam..przejrzałam gotowe
                              menu..ale oni podaja nazwy potraw bez odsyłania do przepisu..np.kurczak a la
                              carbonarasad((
                              musze się w to wszystko wygryżc i tylesmile))
                              Z pieczywem nie będzie problemu, poniewaz od roku jedziemy na wazasmile))Gorzej z
                              tymi sałatkami na sniadanie..chyba będe musiała przygotowywac je wieczorkiemsad((
                              • fantaisie Re: Balbinko 12.11.06, 23:00
                                Balbinko, ja sałatki szykowałam wieczorkiem. Nie było to dla mnie problemem,
                                gdyż i tak zawsze szykowałam dla P. kanapki do pracy. A teraz zmieniłam rodzaj
                                pożywieniasmile potem wstawiałam do lodówki i finitosmile

                                Mam prośbę do Włoszek! jak się czyta prawidłowo chicco???? jest już tyle wersji,
                                że się gubiętongue_out ostatnio w Berliztu na zajęciach, mówili "kikko" więc jestem już
                                głupiasmile
                              • balbinka74 Re: Balbinko 12.11.06, 23:00
                                Monia, dziękismile))Z kjawy zrezygnuje,jesli nie będe chudnąć. Martwi mnie
                                liczenie tych białek i takie tam..nigdy sie nie zastanawiałam ile go dziennie
                                spozywam..i teraz sobie mysle,ze ostatnio zbyt malo go pochłaniałam.
                                Sałateczki lubimy, bedziemy je brac na drugie sniadankosmile)
                                • fantaisie Re: Balbinko 12.11.06, 23:02
                                  Kochana, ja mówię uczciwie! nigdy nie liczyłam!!!! jadłam w dowolnych ilościach!
                                  • fantaisie Dobranoc:)))) 12.11.06, 23:08
                                    Spokojnej dla jednych a namiętnej dla drugich nockismile
                                    papa
                                    • balbinka74 Re: Dobranoc:)))) 12.11.06, 23:13
                                      I ja lece do wanienkismile))Spijcie dobrze!!!
    • olcialew1 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 13.11.06, 04:00
      Zagladam czy Erga dzisiaj sie nie pojawila smile Chyba jednak spi.
      Czy Tatanka idzie dzisiaj na podgladanie Kropka? Cos mi sie wydaje, ze to w ten
      poniedzialek, mam nadzieje ze Kropek miewa sie dobrze i pokaze czy ma tego
      siusiaka, czy nie. Tatanko tak w ogole to gdzie Cie wciaglo?
      Do jutra! Buziaki. Ide pic herbatke.
      • ant25 Re: Pociany-worek nieszczesc dla nas juz wyczerpa 13.11.06, 06:32
        Hej,

        Balbniko fakt my stara gwardia, trza tyłki w troki brac Balbiniu razem damy
        radesmile

        No ilece szykowac sniadanko dla stadkasmile

        Hortika usmiałam sie kazda z nas mysli o tym co jej aktualnie potrzebnesmile
        Brzuchatka pewnie by pomyslała o podkładzie poporodowym dla kobietsmile))))
        • chrumpsowa Witam sie 13.11.06, 07:13
          ja dzis mam test w sprawie jednego ew. szkolenia wiec jestem ranny ptaszek wink

          Fantaiaisie czyta sie chicco czyta sie wlasnie kikko. Tak skamo jak Sergio
          Tacchini powinno sie czytac Serdzio Takkini. "C" przed "i" oraz "e" czytamo jako
          polskie cz, natomiast "h", ktore odgradza te 3 literki tzn. "c" i "e", oraz "c"
          i "i" sprawia, ze wraca sie do podstawowej wymowy gloski c jako naszgo k. Dodam,
          ze litera k wystepuje tylko w nazwach wlasnych i to obcojezycznych przewaznie.
          Tak, ze Wlosi nie potrafia przeczytac mojego nazwiska, ktore konczy sie na -cka
          wink Po prostu glupieja wink))) Mam nadzieje, ze nic nie pomieszalam z ta wymowa.
          Choc to calkiem mozliwe, bo polprzytomna jestem. Rzadko wstaje o takiej porze wink
          W sumie to nie pamietam kiedy wstalam przed 7.00 ostatnio wink)))

          Pozdrawiam i trzymajcie kciuki, zeby mi dobrze poszlo
          • melba7 Re: Witam sie 13.11.06, 07:17
            juz trzymamsmile
            witam w poniedziałeksmile
            • althea35 Re: Witam sie 13.11.06, 08:02
              Witam z rana!
              Wstałam dzisiaj razem z mezusiem, on juz pobiegl do pracy a ja sie biore za
              nauke, po mam malo czasu o 12 musze wyjsc z domu.

              Marudko, kochana jestes!!!!!

              Wczorajsza kolacja byla bardzo przyjemna... ale znajomi niedlugo sie
              przeprowadzaja dosyc daleko, wiec pewnie predko sie z nimi nie spotkamy.

              Za oknem dalej szaro i paskudnie i mnie to wcale optymistycznie nie nastraja,
              ale jest troche lepiej... przynajmniej sie zwleklam z lozka.

              Monia, sciski dla ciebie!!!!

              Wyslalam wczoraj smsa do Cytrusi, ale nie mam odpowiedzi... martwie sie o nie...
          • jaania77 Re: Witam sie 13.11.06, 07:58
            ja też trzymam

            i tez się witam w poniedziałek smile

            miłego dnia mimo paskudnej pogody.....
            • megi.1 Re: Witam sie 13.11.06, 08:03
              Dzień dobrysmile

              Miki już od rana krzyczy żeby sąsiedzi nie zaspali do pracysmile))

              Dużo uśmiechu Wam życzę mimo, że to poniedziałek w dodatku pochmurny

              m.
              • potwors Re: Witam sie 13.11.06, 08:13
                Dzien dobry!
                Chrumpsiku - trzymam mocno kciuki! Na pewno swietnie Ci pojdzie!!

                Althea - sciski na dobry nastroj!

                Ciekawe jak tam nasze pocianiatka... moze dzis juz do domku wroca?
                • jaania77 Re: Witam sie 13.11.06, 08:17
                  Althea - za Ciebie też kciuki zaciśnięte, żeby dobrze poszło i zeby nastroj się
                  w końcu poprawił

                  Megi - a niech sobie Miki pokrzyczy, sąsiadom nie zaszkodzi smile

                  Też mam nadzieję, że Pocianiątka dziś wrócą do domu...
                  • melba7 no i po grzybach:( 13.11.06, 08:44
                    ...czyli biochemiczna u mnie.
                    Gadałam własnie z moją doktorową, ochrzaniła po raz kolejny za zbyt wczesne
                    starania i testowanie, kazała przyjąć,że cykl się wydłużył, ale stwierdziła,ze
                    to dobry prognostyk-że coś się w ogóle ruszyło.
                    I ja tez tak do tego podejdę.
                    • althea35 Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 08:50
                      Czeka na decyzje o cieciu, ma jakas infekcje ktorej nie moga zwalczyc, a
                      transfuzje miala z powodu bardzo malej ilosci czerwonych krwinek.

                      Melba buzka dla ciebie!!! Trzymamy sie wersji doktorowej, ze to wydluzony cykl!
                      • potwors Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 08:56
                        Kurcze, czyzby magiczny tydzien sie skonczyl??

                        Melbunia, przykro mi! Mam nadzieje, ze uda Ci sie potraktowac to tak, jak
                        zalecaja....

                        Biedna Cytrusia sad
                        • melba7 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:04
                          Trzymam kciuki za Cytrusię...i Motylki, oby było dobrze
                          • lalisia78 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:07
                            trzymam kciuki musi byc wszystko dobrze z motylkami
                            • ma_ruda2 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:10
                              dzien dobry.

                              Melbunia sciskam mocno, i wiecej nie wiem co powiedziec sad

                              Za Cytrusie i Motylki trzymam kciuki!!!

                              Chrumpsowa powodzenia!!

                              Althea dobrze ze humorek lepszy kiss*

                              Czekam na esa od Tatanki, mam nadzieje ze tym razem sie nie pomylilam i bedzie
                              baba smile

                              No i ciekawe czy nasza mickiewiczowska parka juz do domku dzis wraca?
                              • jaania77 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:21
                                Melbus ja tez ściskam i tez nie wiem co powiedziec...

                                Za Motyle i Cytrusie trzymam kciuki....
                                • megi.1 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:32
                                  Althea wiesz może ile Motylki ważą??? Kciuki za nie mocno zaciśnięte!!!

                                  Melbuś ściskam mocno!
                                  • althea35 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:47
                                    Motylki wazyly po ok. 800 g wedlug ostatniego przedsztitalnego USG. Jak
                                    cytrusie przyjmowali to mowili ze waza ok. 1000g kazda. Teraz juz pewnie troche
                                    podan... ale to nadal bardzo malo...
                                    • megi.1 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:00
                                      Rzeczywiście, jeszcze bardzo malutko ważą.
                                      Mam andzieję, że Cytrusia jest pod fachową opieką i Motylki jeszcze uda się
                                      zatrzymać w brzuszku mamy.

                                      Altheo czemu Cie jakieś smutki dopadają i nie chcą opuścić???
                                      • althea35 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:26
                                        Megi, to chyba takie jesienne smutasy... taka jaka niemoc mnie dopadla... ale
                                        mam nadzieje szybko sie z tego wygrzebac.
                                        • potwors Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 11:20
                                          nika, mam nadzieje, ze ta seria zabiegow bedzie bezbolesna i skuteczna! Trzymam
                                          kciuki!

                                          Tatanko, gratuluje dziewczynki... aczkolwiek z trudem przyjmuje do wiadomosci,
                                          ze Kropek jest baba wink

                                          Althea, mam nadzieje, ze jesienne smutasy szybko mina bezpowrotnie!

                                          Megi, ale masz juz duzego kawalera!
                                        • lalisia78 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 11:20
                                          melba sciskam

                                          a ja przed chwila upieklam akies ciasteczka dla alergika na mace kukurydzianej
                                          ciekawe czy amelce bedzie to smakowalo i czy nic jej po ty nie bedzie alicja
                                          zjadla juz 2 ciasteczka i mowi ze doobre mi tak srednio smakuja
                                          • althea35 Znikam 13.11.06, 12:01
                                            jade na egzamin, od 13 pisze...
                                            • potwors Althea 13.11.06, 12:05
                                              Ciagle egzaminy?? NIe daja Ci spokoju!
                                              No to trzymamy kciuki!
                                              • megi.1 Re: Althea 13.11.06, 12:17
                                                Althea kciuki zacisnietesmile!!!
                                                • nika112 Re: Althea 13.11.06, 12:30
                                                  Althea trzymam kciuki !!!
                                • melba7 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:33
                                  nie jestem najszczęsliwsza, ale bardzo źle tez nie jest.
                                  Liczyłam się z tymsad
                                  • melba7 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:38
                                    puścicie jakiegoś esa,jesli wypłynie coś nowego u Cytrusi?zaraz idę na cały
                                    dzień do pracy...
                                    • ma_ruda2 Wiesci od Tatanki!! 13.11.06, 09:48
                                      powiem tak: A NIE MOWILAM!!!!!!!! tongue_outP

                                      'Twoja Lena ma sie dobrze! Na 65% bedzie baba. Za dwa tygodnie powinno byc
                                      widac bo dzis bylo kiepskie USG'
                                      • melba7 Re: Wiesci od Tatanki!! 13.11.06, 09:54
                                        a ja też byłam pewna ,że to facetsmile
                                      • megi.1 Re: Wiesci od Tatanki!! 13.11.06, 10:14
                                        Hmmm a ja jakoś nie umiem pozbyć się uczucia, że kropek to mężczyznasmile))
                                        W sumie 65% to mało smile)))
                                  • nika112 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:48
                                    Witam w poniedziałek

                                    Melbuś ściskam Cie mocno.

                                    Mam nadzieje ze motylki Cytrusi zostaną jeszcze w brzuszku i ze wszystko bedzie
                                    dobrze.

                                    Witaj Megi po wyjeżdzie. Miki to już całkiem spory chlopak. Ciuszki na 80
                                    nosi. smile

                                    Agan z malutką kruszynką już w domciu.
                                    Mam nadzieje, że Bebellek z Tadzikiem i Finka z Zosieńka tez szybciutko bedą w
                                    domku.
                                    A Tadzik śliczny chlopak. smile

                                    No i gratulacje dla Finki smile))

                                    Ach i Erga sie odezwala. Fajnie ze jestes zadowolona z pobytu w Anglii i że
                                    szybciutko zarobicie na domek.

                                    Więcej niestety nie pamiętam. sad

                                    W piątek bylismy u neurologa i dostaliśmy jeszcze skierowanie na laseroterapię.
                                    Dzwonilam dzisiaj zeby sie umowic na zabiegi, ale niestety trzeba zrobic to
                                    osobiście. Na dodatek na bezplatne zabiegi w tym roku nie ma już szans, za to
                                    odplatnie w kazdej chwili. No cóz wezmę dzien wolnego w tym tygodniu i pojade
                                    sie umowic na te zabiegi zanim napada sniegu i dojazd do Jeleniej Góry bedzie
                                    prawie niemożliwy.

                                    Buziaki dla wszystkich
                                    • megi.1 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 09:56
                                      Niki na czym polega laseroterapia? To jakiś jednorazowy zabieg?
                                      • nika112 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:05
                                        Dokładnie to nie wiem na czym to polega i jak to robią, bo mi pani doktor nie
                                        wyjasnila. Przepuszczam ze naswietlają laserem uszkodzony nerw. Ma to na celu
                                        rozruszanie tego porazonego nerwu twarzowego. Podobnie wyglądała galwanizacja,
                                        którą robiliśmy we wrześniu, tylko tam dzialano na ten nerw prądem.
                                        Tych zabiegów powinno być około 10. Takze musze sobie zaplanowac 2 tyg. urlopu
                                        w pracy.
                                        • megi.1 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:12
                                          Mam nadzieję, że te zabiegi są bezbolesne, no i że pomogo Olusismile)) uściskaj
                                          swoją małą księżniczkę ode mnie i od Mikiegosmile))
                                          • nika112 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:20
                                            Dzięki Megi. Buziaki dla Was smile

                                            Też mam taką nadzieje, bo przy poprzednich zabiegach Ola strasznie płakała i z
                                            kazdym dniem coraz ciężej ją było uspokoic. Ale zeby chociaz pomogły.

                                            Tatanko gratuluje dziewczynki! smile
                                        • balbinka74 Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 22:03
                                          O kurczaki, pokazuje mi tylko polowe wątkusad((
                                          Pozostaje mi tylko poczekac na nowa seteczkęsad((
                                          Trzymam kciuki za cytrusia.
                                          Melbus, strasznie mi przykro,byłas u ginki?

                                          a ja dzis pol dnia w kuchnisad(( Nie przywykłam od robienia sałatek trzy razy
                                          dziennie..a zakupy dzis ciągnely sie koszmarnie długo...zanim wyszukałam
                                          produkty bez cukrusad((

                                          Bebelku, skarbie, trzymaj się! Mam nadzieję,ze juz niedługo będziecie w domku.
                                          kolezanka cos wspominała,że oboje jej dzieciaczków przestalo żółknąc, gdy
                                          odstawiła je od cyca..i przeszła na mleczko sztuczne...ktos jej w szpitalu
                                          doradził.Miała okropnego kaca moralnego..a na dodatek pokarmu dla całej armii:
                                          (((Na szczęście maluszki szybko doszły do siebie...zastanawiam się jak to
                                          mozliwe...

                                          Gwiazdko, szkoda,ze mała tak sie męczy z tym zasypianiemsad((
                                          A co do mojej IUI to jest pod wielkim znakiem zapytania..Wszystko zalezy od
                                          tego, czy ginek bedzie miał dla mnie czas w weekend.Dowiem się w srodę, czy sa
                                          jakies szanse.
                                          • potwors Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 22:14
                                            Lirio,
                                            ja mam tej prolaktyny 51, czyli dwa razy ponad norme. A za badania tu sie i tak
                                            placi nawet ze skierowaniem, tylko troche mniej. Ale i tak nawet boje sie
                                            spytac, ile to moze kosztowac. Daltego pomyslalam, zeby poczekac na wizyte,
                                            gdzie na pewno na hormonach ktos sie bedzie znal, bo moja lekarka ogolna widac
                                            bylo, ze tylko patrzy czy sie z normami wypisanymi obok zgadza. Pozyjemy, zobaczymy!
                                      • yskyerka Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:11
                                        Melba, przytulam!

                                        Trzymam kciuki za Motylki Cytrusi. Skoro przyplątała się jakaś infekcja,
                                        to lepiej niech jej zrobią CC, niż gdyby miało coś zagrozić małym. sad

                                        Chrumpsie, zaciskam kciuki!

                                        I zabieram się do pracy, bo dziś czeka mnie sporo załatwiania spraw na mieście.
                                        • yskyerka Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 10:12
                                          Aha, Tatanko, gratuluję dziewczynki! Choć też byłam pewna, że to chłopak.
                                          • fantaisie Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 12:40
                                            Melbuś, ściskam! właściwie to nie wiem co mam powiedzieć... całuski dla Ciebie!

                                            Trzymam kciuki za Cytrusię i Motylki! maleńkie są, ale na pewno bardzo silne!!!

                                            Althea, powodzenia!!!!! i smutkom mów precz!!!! teraz jesień, ale już zbliża się
                                            zima a tym samym styczeńsmile)) a potem wiosna, lato i same radości!

                                            Tatanko, gratuluję! ale też stawiałam na chłopaka.

                                            Megi, Miki dba o sąsiadówsmile jestem z niego bardzo dumna!

                                            Nika, trzymam kciuki za zabieg.

                                            Buziaki na poniedziałek
                                            • misia-ma Re: Nowe wiesci od cytrusi 13.11.06, 13:02
                                              oj! takich poniedzialkow nie lubimy sad

                                              Melbe przytulam,
                                              za Cytrusiatka trzymam kciuki,
                                              Tatance gratuluje corenki
                                              i...
                                              i zmykam do pracy.

                                              calusy dal wszystkich
                                    • gviazdka3 NIKO!!! 13.11.06, 16:35
                                      Ogromna buźka dla Oleńki i jej mamy za wytrwałość i opanowanie!
                                      Kochana, życzę, by laseroterapia pomogła Twojej córci szybko
                                      i bezboleśnie!!!
                                      A swoją drogą paranoja z tymi naszymi szpitalami, przychodniami, itp.
                                      Dzwoniłam pod koniec października, by umówić Elizkę na kontrolne
                                      badanie bioderek; myślałam, że na początek grudnia się załapię, a
                                      tymczasem pani kazała zadzwonić w styczniu...

                                      PS - Nasza córcia ciągle jeszcze nie potrafi przewracać się na brzuszek,
                                      ale liczymy, że wkrótce opanuje tą sztuczkę! wink
          • fantaisie Re: Witam sie 13.11.06, 13:36
            No właśnie ciekawe jak Chrumpsik? mam nadzieję, że dla naiej 13 jest szczęśliwy!
            tak samo jak dla Althei.
            Idę do roboty.
            pa
    • yskyerka SMS od Finki 13.11.06, 13:00
      "Zosia naświetlana nie jest, bo żółtaczka mała. Ale wysłuchali jej szmer
      w serduszku i jestem załamana. Dopiero jutro po południu będzie kardiolog
      na usg serduszka, więc jak to nic strasznego, to wyjdziemy w środę, a jak nie -
      to wolę nie myśleć. W dodatku mała ma anemię, teraz leży pod jakimiś kablami,
      więc siedzę nad nią i płaczę".
      • fantaisie Re: SMS od Finki 13.11.06, 13:06
        Co za dzieńsad Pitusię i Zosieńkę ściskam strasznie mocno!!!!! i czytałam na
        listopadówkach, że któraś dziewczyna tak miała i jest wszystko dobrze.
        • nika112 Re: SMS od Finki 13.11.06, 13:19
          Oj nieładnie nam sie ten tydzień zaczął.
          Mam nadzieje, że to już koniec przykrych wiadomości.

          No a przede wszystkim to mam nadzieję że mała Zosieńka jest zdrowa i nic jej
          nie będzie. Napewno tak jest!
          • potwors Re: SMS od Finki 13.11.06, 13:23
            Ojejej!
            Chyba placimy za dobre wiadomosci z zeszlego tygodnia: teraz dla odmiany mamy
            sie troche podenerwowac...
            Trzymam mocno kciuki, jestem pewna, ze Zosience nic nie jest!

            A wiadomo cos o Tadziku?

            Ciekawe, jak sobie poradzil Chrumpsik...
            • jaania77 Re: SMS od Finki 13.11.06, 13:27
              jejku, biedna Zosieńka, biedna Pitus. Mam nadzieję, ze okaze się, ze to nic
              powaznego i chuchaja na zimne. Oby. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.
              • ma_ruda2 Re: SMS od Finki 13.11.06, 14:02
                kurcze, niby nie wierze w 13, ale zawsze cos sie wtedy musi popierniczyc!! a
                juz 13 w piatek to masakra, szczegolnie u mnie w pracy sad(

                Za Pitusia i Zosie trzymam mocno kciuki i wierze ze wszystko bedzie dobrze!!!
                • hortika Re: SMS od Finki 13.11.06, 15:37
                  a u mnie 13 zawsze szczęśliwy był.. albo przynajmniej obojętny.
                  Może jeszcze dziś się doczekamy jakiś dobrych wieści dla odmiany.
                  Dzięki za Aganiątko-śliczne!
                  • olcialew1 Re: SMS od Finki 13.11.06, 16:16
                    Czesc zdziewczyny ale nam sie tydzien zaczal sad(((
                    Melba strasznie mi przykro i mam nadzieje, ze nie bedzie problemem wlozenia
                    info od pani doctor do Twojej madrej glowki. Jak bedzie potrzeba wylania
                    smutkow to pisz.
                    Althea kciuki zacisniete, u Ciebie to smutasy o moze jakies hormonalne, jak
                    fabryka z produkcja ruszyla to pewnie hormony na nowo szaleja. Buziaki .
                    Chrumpsowa i jak poszlo? Eeeee na pewno super.
                    A u Cytrusi ciecie jako cesarskie ciecie?!?! Jeny Motyle takie kruszynki,
                    trzymam mocno kciuki.
                    U Tatanki jednak Kropka? Normalnie nie wierze smile)) Maruda to tylko 65% nie
                    ciesz sie tak smile)) Moze sie Kropkowi jajka gdzies zaplataly?
                    Nika kciuki zacisniete za Twojego szkraba.
                    Ja ryczalam ogladajac program, w ktorym pokazuja jak dzieci przychodza na
                    swiat. Czasmi jak sie rodzi , czasami jak zostaje maluch adoptowany. Dzis byla
                    adopcja, takiego fajnego Chinolka adptowala rodzinka z 1 swoim synem.
                    Po sms’ie od Finki poryczalam sie. Mam nadzieje, ze te szmery to tylko pomylka
                    a anemia szybko zostanie opanowana. Czemu az 1.5 dnia trzeba czekac na usg
                    serduszka, przeciez to kurde Warszawa????
                    Ja dzwonilam po swoje wyniki zeby ich pogonic ale pielegniarka byla zajeta i ma
                    zadzwonic. Az sie boje dowiedziec co u mnie, u nas dzisiaj same zle wiesc, :-
                    ((((no oprocz wiesci od Tatanki .
                    • gviazdka3 Olciu!!! 13.11.06, 16:30
                      Nie napisałam w poprzednim poście, ale oczywiście kciuki trzymam
                      i za Twoje dobre wieści!!!

                      Tatanko, gratuluję córci!!! Jeszcze tylko jedno potwierdzenie i możesz
                      zacząć buszować na allegro tak jak ja na wiosnę! wink))
    • gviazdka3 Melduję się na nowym wątku! 13.11.06, 16:27
      Witajcie kochane!!! Po obfitującym w imprezki, nieco męczącym weekendzie
      znów wracam do Was i z tego co zdążyłam po łebkach przeczytać tydzień
      zaczął nam się nie najlepiej...

      Na pocztę jeszcze nie wchodziłam, ale liczę, że i do mnie dotarły jakieś
      nowe zdjątka!

      Najmocniej jak potrafię trzymam kciuki za Zosieńkę i jej mamę, by wkrótce
      usłyszały szczęśliwe wieści od kardiologa i szybko do nas wracały!!!

      Mały Tadzik oby jak najprędzej wyszedł do domku razem z Bebellkiem, bo
      chyba jeszcze są w szpitalu?!?!

      Erguś, Tobie życzę fasolki na gwiazdkę!!! I ściskam Cię bardzo, bardzo mocno!

      Melbo, do Ciebie też ślę serdeczne uściski!!!***

      Agan, witam w klubie mam księżniczek!!! big_grin Mnie po dziś dzień łezki same do
      oczu płyną, gdy Elizka na mnie tak pięknie patrzy, naprawdę czuję, że kocha
      mnie tak samo jak ja ją! Oby wszystkim było dane poczuć jak to jest!!!!!!!!!!

      Altheo, jak egzamin???

      Chrumpsiku, właściwie to nie wiem dlaczego nasza córcia urządza na takie
      operetki... Jest cudna i kochana, śmieje się, bawi, skacze, gaworzy, ale jak
      już się rozwrzeszczy to koniec, nic nie widzi, nie słyszy, tylko wyje i wyje!
      Ząbków póki co nie widać, więc myślę, że ona tak walczy z sennością... Jest
      padnięta, ale trudno jej zasnąć, dopiero na rękach jest jako tako! Przed
      chwilką zasnęła u tatusia, ufff smile

      Ant, mówisz, że Amelce przeszły takie sceny, może więc napisz kiedy?!?!? wink
      Mnie wykańcza fakt, że w ciągu dnia usypianie Małej zajmuje mi ok. godziny,
      zaś jej sen to przeważnie 25-35 minut...

      Megi, jak tam nasz ulubiony forumowy przystojniak??? Napisz jakie postępy
      robi, co je (jeśli dajesz mu coś poza swoim mleczkiem)??? U nas mały kryzys-
      Eliza "odumiała" się jeść z łyżeczki i nie chce papusiać deserków! sad Już
      się martwię, bo w sobotę czeka mnie kolejne, całodniowe szkolenie...

      Marudko, jeszcze raz dziękuję za zosieńkowy news!!!

      Balbinko, nie wiem czy chcesz o tym pisać..., ale jeśli możesz napisz kiedy
      następna IUI, bym mogła kciuki zacisnąć i skierować kilka słów "tam" do góry...

      Cytrusiu, będę się modlić za Waszą trójkę!!!

      I tyle zapamiętałam, choć oczywiście myślę o każdej z WAS i czekam na kolejne
      super wieści!!! Fantaisie, Ergo, Jaaniu i pozostałe laski, słyszycie?!?!?!

      Buziaczki!!!
      m.
      • gviazdka3 Re: Melduję się na nowym wątku! 13.11.06, 16:41
        Zajrzę jeszcze wieczorkiem (jeśli będzie mi dane...), tymczasem
        uciekam na małe babskie spotkanie do koleżaki (z dziećmi, oczywiście)!
        Nara
        • bebell od Bebell 13.11.06, 17:07
          Yo!

          My nadal w szpitalusad kwitne już tu i zapuszczam korzonki. Poza tym chyba
          zaczynam mieć depresję. Chcę do domu…
          Wyniki Tadzia ciagle beznadziejnesad Jutro robia mu serię badań: mocz, znowu krew
          i USG, bo ta żółtaczka już bardzo długo się utrzymuje. Na szczęscie mamy tu
          baaardzo fajnego pediatrę. Jestem jego fanka! Ale szczerze mówiąc to wolałabym
          być fanka na odległośc…
          Dziękuję Wam za gratulacjesmile i za sobotnie esy wspierającesmile jesteście kochane!

          Z wątkami jestem w miarę na bieżąco. Tzn. jestem na 11.11 ranosmile

          Potwors- taka żona odstawiona i w wysprzatnym mieszkaniu to jest cos! W dodatku
          żona chudsza o 3kg!!! Nie mam nic przeciwko swataniu Tadka z Zosiasmile tylko nie
          wiem czy Pitus taka teściową by chciała dla swojej córeczki, bo przeciez ja
          wredna tesciowa będę, no nie?!?smile No, ale biorac pod uwage, ze Zosię znam
          jeszcze sprzed kołyski to może nie będzie tak źle???

          Ant- maszynka w rekach dziecka równa się pożarsmile Amela jest bezbłędnasmile I
          najlepsze życzenia urodzinowe!!! Spełnienie marzeń Kochana! Wybacz, ze dzień
          wcześniej, ale to z przyczyn obiektywnychsmile

          Jutuś- podoba mi się Twoje samopoczuciesmile ściskam i myślę o Tobie częstosmile

          Melba- Ty zostaw te testy w spokoju! I siedze cicho poza tym w tym temacie…

          Agan- Wy już w domu… matko, jak Wam dobrze! Buziak w czółko dla Malutkiej…

          Matalko- dobrze, że pękł! Kciuki trzymam za efekty!

          Stokrotko- mam nadzieję, ze poprawa M jest trwała… ściskam! I czekam na foty
          Jasiowego królestwasmile

          Althea-dasz rade z tymi egzaminamismile

          Cytrusku- martwie się o Was… niech Motyle jeszcze siedzą w kokonie…

          Olcia- leż! Jakby co to ja tez chetnie do tego kontenera nospy się dorzucesmile
          przytulam Ciebie i Julkę.

          Balbinko- kozaczki oficerki fajne są. A wiesz, ze ja kozaków sobie nigdy jeszcze
          nie kupiłam…

          Megi- już próbuje siadac??!!??? O matulu! Szybki chłopak jest!

          Chrumps- Podziwiam Ciebie za cierpliwośc! I smęć sobie ile wlezie…

          Yskyerko- jeśli będziesz mieć ten zabieg na Karowej 15.11 to wpadnij do nas. W
          środę na pewno jeszcze tu będziemy… (odział położniczy sala 248)

          Fantaisie- znowu konkurs! I widzisz nie tylko ja nie wiedziałam o istnieniu
          Fredkasmile

          Misia-ma- rzeczowiscie Magada wyglada na fajny modelsmile i mam nadzieje, ze
          decyzje o drugim szkrabiku będziecie mogli podjąć już wkrótce.

          Zuza-Twój es nie doszedłsad przepadł w Mazurskich lasachsmile i ja też pytam za
          Ma_rudka:kiedy? Kiedy przyjeżdżacie???

          Ma-rudka- Ty wiesz*********

          Coś jeszcze chciałam…
          Nie pamiętam…

          Ściskam Was mocno!

          k.

          PS. Dieta szpitalna plus stres mi służysmile jeszcze tylko 6kg na plusie…

          PS2. A Wy się jutro spotykacie… ależ Wam zazdroszcze… Proszę o toast czekolada,
          albo tym pysznym koktajlem pomarańczowym, albo herbatka English Rosesmile za
          zdrowie Tadzikasmile
          • potwors Re: od Bebell 13.11.06, 17:17
            Ooo, Bebellku! Jak dobrze, ze wpadlas!!
            Sciski ogromniaste!
            Trzymam kciuki za Tadzia, zeby szybko zwalczyl co trzeba!!!
          • olcialew1 Re: od Bebell 13.11.06, 17:19
            Bebell buziaki dla Was duze **********************************************
            Zuch dziewczyna z Ciebie, asz sobie rade, wiem ze nie jest latwo ale dla
            TADKA smile
          • althea35 Re: od Bebell 13.11.06, 17:20
            Matko, co za dziensad Niech on sie juz konczy!

            Bebell, ty jestes niesamowita! Nawet ze szpitala na bierzaco! Buziaki dla
            ciebie i Tadzia i trzymam kciuki, zeby wyniki wyszly dobre i zebyscie mogli isc
            do domu.

            Za Zosie tez trzymam mocno kciuki! Mam nadzieje, ze te szmery okaza sie
            falszywym alarmem... ale wyobrazam sobie co biedna Finka przezywa... biedna.

            Olcia, czekam na dobre wiesci od ciebie!

            Tatanko, 65% to malo bardzo! No ja nei wiem, czy tej Lence jeszcze jajka nie
            wyskocza...

            Dziekuje za wszystkie kciuki! Poszlo tak sobie, czyli jak bede miala odrobine
            szczwscia tego 13 to jest jakas szansa... co bedzie to bedzie.
            • olcialew1 Re: od Bebell 13.11.06, 17:23
              Althea jak ostatnio poszlo zle i zdalas a teraz tak sobie to na pewno zdasz,
              buziak.
              • potwors Re: od Bebell 13.11.06, 17:29
                Althea, czy na jakis czas masz juz spokoj z egzaminami, czy nie bardzo? Na pewno
                zdasz!

                Olcia, a jak Ty sie czujesz?
                Lezysz grzecznie? Malz sie spisuje?
              • kocurek100 Re: od Bebell 13.11.06, 17:34
                Czesc Laski! w koncu doszlam do siebie... meczyla mnie straszna migrena od
                wczoraj sad i co widze? wiesci od Bebelka, a dopiero przed chwila z nia
                smsowalam smile

                Bebel, alez posta walnelas! Trzymam kciuki, zeby Tadzik szybko zwalczyl
                zoltaczke!!! Niech sie chlopak opala ile wlezie!!!! Calusy!

                I z Pitusia smsowalam... Cytuje:
                'Jakos sie trzymamy choc jak patrze na tego mojego aniolka to z kazda chwila
                bardziej sie o nia boje. Ale mam nadzieje, ze tak jak pisalas to jest glupstwo.
                Buziaki dla Was i wszystkich fourmek'.

                Melba, przytulam...

                Cytrusia, biedactwo... mam nadzieje, ze Motylki jeszcze troche posiedza w
                brzuszku...

                Tatanko, babka? ja tez jakos o chlopcu myslalam smile Oczywiscie gratulacje! smile))

          • chrumpsowa jestem 13.11.06, 17:30
            Melba cholernie mi przykro :"( Rozumiem Cie mimo tego, ze nie przechodzilam
            przez to co Ty. Mimo, ze nadzieja czesto okazuje sie bolesna to i tak ja mamy...
            W koncu musi sie udac! Na pewno!!!! A Twoja lekarka nie proponowala zadnego usg?

            Bardzo zmartwilam sie tez wiesciami od Cytrusi sad Mam nadzieje, ze maluszki
            jeszcze troche posiedza w brzuszku.

            Bebel mam nadzieje, ze w koncu znajda przyczyne czemu ta zoltaczka nie chce
            sobie pojsc i Tadzika wylecza i szybko wrocicie do dmu!!!

            Altehea mam nadzieje, ze egazmin poszedl dobrze!!!

            A ja juz po tescie i rozmowie. Caly dzien siedzialam poza domem wink Najpierw
            2-godz test w stylu na inteligencje, a potem rozmowa. Rozmowa jest decydujaca w
            70%. Staram sie dostac na taki polroczny kurs, po ktorym bede miala nowy zawod
            wink technika czegos tam i miesiac praktyk w prywatnej firmie. Mysle, ze w moim
            przypadku kazde dosw. pracy w IT bedzie na moja korzysc, a tytul zawodowy wloski
            rowniez. Kandydatek jest 2x wiecej niz miejsc. Natomiast os. przeprowadzajace
            rozmowe chwalily moj wloski i podziwialy, ze nauczylam sie go sama w domu wink
            Dociekaly czy aby na pewno nie chodzilam na jakis kurs... Wiec jestem
            podbudowana po tej rozmowie, choc jeden z testow poszedl mi srednio, bo trzeba
            bylo dopasowywac wloskie slowa, a nie wszystkie rozumialam i nei wszysktie pyt.
            zrobilam.

            A ja mowie pol dnia mnei nie bylo a tu takie smutne wiesci sad((( Ech trzeba
            siedziec przy necie i pilnowac, zeby sie cos zlego nei wydarzylo wink))) Mam
            nadzieje, ze jednak wszystko sie ulozy!
            • chrumpsowa Re: jestem 13.11.06, 17:32
              Ja jednak nie wierze, ze Korpek to dziewczynka wink No, ale za 2 tygodnie
              zobaczymy kto odgadl wink)))

              I dziekuje za wszystkie kciuki!!! smile))
              • althea35 Re: jestem 13.11.06, 17:38
                Chrumpsowa, powinnas byc z siebie dumna! Takie rozmowy w obcym jezyku, ktorego
                sama sie nauczylas w tak krotkim czasie! Nic tylko podziwiac! Trzymam kciuki!

                Potwors, najblizszy egzamin w styczniu. Ale na srode powinnam napisac
                program... a nawet nie wiem jak sie za niego zabrac...

                Ale mnie wszystko wkurza i nic mi sie nie chce...noz sama mam siebie dosyc...
                • hortika Re: jestem 13.11.06, 17:47
                  Althea, na pewno dobrz ci egzam poszedł. Podziwiam Cię, że w końcówce ciąży
                  masz siły i na egzaminy i na pisanie programów. Z drugiej strony przynajmniej
                  czas wtedy szybciej płynie.
                  Bebell, Ty bierz Tadka pod pachę i do domku uciekaj, napewno chłopak szybciej
                  do siebie w domku dojdzie. A pediatrę to sobie wielbij z daleka rzeczywiście.
                  Trzymam kciuki, żeby wyniki badań były dobre i u Was i oczywiście u Zosieńki.
                  Olcia -nic nie piszesz o skurczch, mniemam więc, że ich już nie ma w jakiś
                  zatrważających ilościach?!
                  • matala6 Re: jestem 13.11.06, 18:00
                    i melduje sie poniedzialkowo
                    Mam 10 czasownikow i wszystkie mi sie mieszaja-
                    ir, venir, coger, subir, bajar, salir, llegar itd.
                    i te dziwne de, a, en.
                    Cos tam wiem, ale jak sie zaczne zastanawiac to nic nie wiem.

                    Milego wieczorka wink
                    • matala6 Re: jestem 13.11.06, 18:01
                      i po luteinie bym tylko spala i spala...
                  • potwors Re: jestem 13.11.06, 18:05
                    Althea - naprawde jestes dzielna.
                    I tym pisaniem programow okropnie mi imponujesz!!
                    Jak ja patrze czasami mezowi w komputer jak w domu pracuje, to nie moge sie
                    nadziwic, ze on cokolwiek z tego moze zrozumiec!
                    A co najsmieszniejsze, on upiera sie, ze powinnam sprobowac, bo na pewno dobrze
                    by mi szlo. Zawsze mnie tym rozbraja wink
                    • lirio.a Sms od Pitufinki 13.11.06, 18:25
                      Pituś pisze że Zosię monitorowali przez 4 godziny i zapis pracy serduszka był
                      prawidłowy.
                      Wiem też że szmery wcale nie muszą być patologiczne, ale można to stwierdzić
                      dopiero poprzez usg serca. Trzymam więc kciuki żeby to był tylko fałszywy
                      alarm.
                      • lirio.a tęsknię za wami 13.11.06, 18:35
                        popłakałam się jak zobaczyłam nowy wątek Chrumpsowej, że o mnie pamięta... Jak
                        ja za wami tęsknię... sad
                        Pochłonęła mnie całkowicie praca i dodatkowe zajęcia popołudniowe. Wyobraźcie
                        sobie że nawet pocztę odbieram tylko 2-3 razy w tygodniu.
                        Czasem troszkę poczytam co u was. Widzę że ostatnio smutki wzięły górę. Oj sad
                        Ściskam i tulę Yskierkę, Melbunie. Trzymam kciuki za cutrusiątka i tadzika i
                        zosię. I gratuluję Jutce i tatance Kropki.
                        Dziewczyny jestem z wami myślą bardzo często.

                        A teraz spadam przygotawać się na jutrzejsze zajęcia i test z hiszpańskiego.
                        Wiecie jaka jestem noga z tego hiszpana, najstarsza a najgorsza z grupy -
                        wstyd, no ale jak się człowiek nie uczy czego oczekuje wink
                        • potwors Re: tęsknię za wami 13.11.06, 18:59
                          Ooo, zguba nasza sie odnalazla!!!
                          Szkoda, ze masz tak malo czasu!
                          Sciskam mocno i trzymam kciuki za hiszpanski.
                          Moze usmiechnij sie o korki do Tycji?
                          Buziak!
                          • potwors Re: tęsknię za wami 13.11.06, 19:03
                            No i dzieki Bogu, ze badanie Zosi wyszlo OK! Trzymam nadal kciuki za malenka i
                            za Pitu-Finke, zeby sie nie martwila bardziej niz to konieczne!
                          • lirio.a Re: tęsknię za wami 13.11.06, 19:09
                            Ooo nie wiedziałam że Tycja to spec od hiszpana, pewnie to jeszcze wykorzystam,
                            Teraz to tylko kwestia wkuwania słówek. Ostatnio dodatkowo napadła mnie jakaś
                            blokada - w domu to ja swojego mężula uczę, wyjaśniam mu zasady gramatyki, a
                            na zajęciach nagle totalne "nemo", prostego zdania sklecić nie umię.
                            Potwors a co u Ciebie, jak ta prolaktyna??

                        • olcialew1 Re: tęsknię za wami 13.11.06, 19:04
                          Fajnie,ze u Zoski lepiej smile Na pewno wszystko bedzie dobrze.
                          Chrumpsie gratulacje skadam, i tak jak dziewczyny pisza mozesz byc z ziebie
                          naprawde dumna z tak szybkiej i dobrej nauki jezyka.
                          U mnie skorcze sa tylko nie az tyle co kiedys, nie przekraczam 10 na dzien, to
                          i tak wiecej niz na samym poczatku. A z wynikami zaraz szalu dostane, jeszzze
                          nikt nie zadzwonil, ja dzwonilam kilka razy i zawsze tylko wiadomsc mozna
                          nagrac bo zajete sa a teraz na lunch poszly. Czy oni nie wiedza, ze czlowiek
                          jak na szpilkach czeka na takie info?
                        • tatanka-2002 tęsknię za wami 13.11.06, 19:09
                          jejku - ja też tęsknie!!!!

                          Lirio - zaglądaj do Nas częściej!!!!

                          Melbusiu - przytulam mocno i powtarzam za panią dr,
                          że przynajmniej wiadomo, ze się ruszyło
                          - nic innego nie przychodzi mi do głowy!!!

                          Za Cytrusiątka kciuki zaciskam i mam nadzieje,
                          że tam dobry oddział neonatologiczny mają.
                          ja była bym za wcześniejszą cesarką jeżeli to zakarzenie jest groźne,
                          bo inaczej dziewczynki moga miec dużo powazniejsze zaburzenia
                          niżeli z samego faktu wczesniactwa.
                          Mam nadzieje, że wszystko się dobrze skończy!!!

                          Pituś - mam nadzieje, że tak jak na listopadówkach ten szmer to nic wielkiego
                          i że USG wykluczy jakąkolwiek wade serduszka.
                          trzymam mocno kciuki, a anemia minie, bo zaraz podtucza ja i będzie dobrze!!!!

                          Bebelku - niestety z ta zółtaczką tak jest.
                          Moja mama zawsze dodatkowo mocno poi dzieci z żółtaczka,
                          bo wtedy dwa razy szybciej wypłukuje się bilirubina.
                          Spróbuj podawac małemu wode między karmieniami...
                          To taka moja rada z wrocławskiej neonatologii....

                          Nikuś - zabiegi laserem nie są bolesne.
                          terapeuta będzie jeździł Oleńce laserem
                          - tj głowicą troszkę wieksza od flamastra po buzi i to nic nie czuć.
                          Wszystko będzie dobrze, bo to 100 razy lepsze od galwanizacji.
                          Buziaki dla Was dziewczyny!!!

                          Althea - jak tam egzamin???

                          Chrumpsik - ja nadal podziwiam Cie za Twoje samozaparcie
                          i gratuluję dobrej opinii wsród komisji.


                          Marudka - Ty się z tej leny tak nei ciesz, bo to tylko 65%...
                          Ja tam nadal nie jestem pewna i jak zobaczę za dwa tygodnie,
                          to uwierze, a napisałam Ci żebys miała satysfakcję!!!
                          Przypomnij mi czy myśmy sie o cos zakładały, bo ja nie pamiętam...

                          Nie ma mnie ostatnio, bo załatwiam sprawy budowlano - wykończeniowe.
                          Komody dla dzieciów nie kupione i jak przypuszczała Fantaisie
                          przyjdzie mi drzewo na nie ściąć, bo nic mi sie nie podoba.
                          Stół kupiny i części osprzętu do kuchni.
                          Wkurzyła się, bo zamówiliśmy wanne - taka nasza big wyśniona
                          i dostałam maila do firmy, że juz jej nie produkuja
                          i ze mają cos innego, ale juz nie takie fajne...
                          Kurde - miałam to zrobic na poczatku października,
                          ale przez szpital nie zdążyłam...buuu....
                          Poza tym pierwsze palenie w kominku juz było
                          i teraz trzeba wykańczac a ja straciłam wene...
                          ech....


                          buziaki dla Was i trzymajcie sie cieplutko!!!!
                          • olcialew1 Re: tęsknię za wami 13.11.06, 19:21
                            Tatanko ja tez jakos nie wierze, ze to Kropka a nie Kropek smile) no ale
                            zobaczymy. Najwazniejsze, ze wszystko ok.
                            Nie forsuj sie za duzo i nie lataj nigdzie jak nie musisz.
                            • tatanka-2002 Olciu!!! 13.11.06, 19:25
                              Jutro mam dzień wolny od załatwiania i leże plackiem.
                              No może poza wizyta jednen rocznej panienki,
                              co jest na etapie robienia porządku w szafkach.
                              • olcialew1 Re: Olciu!!! 13.11.06, 19:28
                                To polezymy razem smile
                                Fajna wizyta sie szykuje, pewnie z torbami wrocisz.
                                • tatanka-2002 Re: Olciu!!! 13.11.06, 19:37
                                  Ta wizyta to u mnie, więc sprzątnie później będzie jak nic.
                                  Na szczęście dzisiaj zahartowana byłam przez 10 miesięczne dzieciątko,
                                  co ze mna po sklepach jeździło, więc jutrzejszy bałagan już mi nie straszny!!!

                                  Masz racje poleżymy razem i powiem szczerze, że marzy mi się dzień w łóżku...
                                  • melba7 Co za dzień... 13.11.06, 19:54
                                    pobieznie przeczytałam...no po prostu mamy dzisiaj niezłe Kongo.
                                    Trzymam kciuki za Cytrusię i Motylki, no i za nasze maleństwa-Zosię i Tadzia...
                                    Mojemu Młodemu jakaś laska wykręciłą palec w szkole, bylismy na rtg, na
                                    szczęscie kosci całe, ale dam jutro w szkole czadu, oj, bedzie się działo!
                                    • melba7 Re: Co za dzień... 13.11.06, 19:58
                                      tak...niby się trzymam, ale tez mi się oczy zaszkliły...wpadło mi dziś do
                                      lecznicy małżenstwo z dzieckiem , pytając, czy mogą małą przewinąćsmileMonia, Ty
                                      wiesz, jak łatwo do mnie trafić z uczęszczanej ulicy, naprawdę nie mam pojecia,
                                      co ich do mnie przygnało, w kazdym razie udostępniłam moje lekarskie biurko, bo
                                      przecież nie położę niemowlaka na stole dla chorych psów i kotów...no i
                                      przewinęli małą Olę, a ona mnie ucapiła za ręce i nie chciała puscić...maleńka,
                                      5 miesięcy...
                                      • melba7 Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:01
                                        A jej rodzice wyglądali tak, jakby cały dobytek mieli w jednej turystycznej
                                        torbie, jechali gdzieś z małą stopem...Ale tatuś, kiedy ją przytulał, miał łzy w
                                        oczach-było widać,że bardzo ją kochają...
                                        • melba7 Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:05
                                          Z moją gin jestem w kontakcie, pewnie pójdę w przyszłym tygodniu, a usg mam w
                                          przyszłą srodę
                                        • olcialew1 Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:07
                                          Melba i znowu sie poryczala. Nic tylko rycze dzisiaj juz chyab 3 raz.
                                          A wynikow nie ma i nie bedzie sad( wku....wili mnie na maxa, powiedzieli
                                          przeciez, ze te na proteiny beda w poniedzialek, niby maja byc jutro lub
                                          pojutrze, przeciez czlowieka moze krew zalac.
                                          • althea35 Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:17
                                            Olcia, spokojnie!!!! Nie denerwuj sie, nie wolno ci!
                                    • yskyerka Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:13
                                      Melba, a może to miał być znak, że jeszcze wszystko się ułoży? W każdym razie
                                      tego właśnie ci życzę. smile

                                      Olcia, wcale ci się nie dziwię. Też bym się wkurzyła. Ja jestem ciekawa, co mi
                                      jutro powiedzą w przychodni. Bo jak nie będę miała wyniku posiewu, to nic z
                                      histero w środę. A wtedy czekanie do następnego cyklu. sad

                                      Chrumpsie, gratuluję udanej rozmowy! Zdolna bestia jesteś.

                                      Althea, na pewno zdasz. Wierzę w ciebie!
                                      • olcialew1 Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:20
                                        A posiew zrobiony czy wlasnie jutro idzie go robic?
                                        Jak by mi od razu powiedzieli, ze wtorek czy sroda to co innego a tak leze i
                                        czekam a tu nic.
                                        • feromonka Cześć... 13.11.06, 20:33
                                          eh ten 13, całe szczęście, że nie piątek, bo nie wiem ile jeszcze byłoby złych
                                          wiadomości...

                                          Tatnko super że bedziecie mieli kobitkę!smile, chociaż przyznam, że ja też
                                          obstawiąlam chłopaczkasmile, ale te 65% to nie jest wcale tak dużo...smile
                                          wracając do naszej tabelki...czy była już rozsyłana?, bo ja nie dostałam, a
                                          chyba wszystkie rubryczki uzupełniłam....

                                          Gviazko eh pamiętam jak zakupki na allegro na córci robiłaśsmile i że dostawałaś
                                          ubranka od "francuskiej babci"smile
                                          eh...mam nadzieję, że teraz cała nasza reszta starająca się, bedzie miała takie
                                          miłe zajęciesmile

                                          Mam nadzieję, że u Cytrusi już lepiej...

                                          Melba ja pamiętam to co...zresztą wiesz...ale ściskam, bo jest mi naprawdę
                                          przykrosad i miejmy nadzieję, że nastepnym razem się Wam powiedzie, a co
                                          powiedziała gin? czy teraz będziecie musieli zrobić jakąś przerwę w staraniach?

                                          Matalko? a który to dc u Ciebie? ja mam dziś 25 i czuję sie tak samo jak co m-
                                          c, więc chyba znowu nici...sad

                                          Dziewczyny jak Wasze egz?

                                          Aha i no musze sie pochwalićsmile dostałam wczoraj od teścia(!) prezent:
                                          żelazko!smile zabrał nas z mężulem do sklepu i powiedział, że mam wybierać -
                                          starsznie mnie zaskoczył, bo gdybym wiedziala co mnie czeka to troszkę bym o
                                          tych sprzętach poczytała, albo pogoniła mężula, a tak? musiałam zdać się na
                                          Pana sprzedającegosmile, w każdym razie żelazko działa, a mężul dokupił nam do
                                          kompletu deskę do prasowania, i mam nadzije że będzie warta swojej ceny, bo ja
                                          na takie ustrojstwo to chyba troche droga była...

                                          ok zmykam Was czytać, naraziesmile
                                        • megi.1 Re: Co za dzień... 13.11.06, 20:39
                                          Biedna Pituś, ależ ją stresów kosztują te szmery na serduszku Zosi, mam
                                          nadzieję że to tylko fałszywy alarm był i dziewczyny szybko wrócą do domu.

                                          Bebellku uściski dla Tadzika, trzymam kciuki, żebyście jak najszybciej wrócili
                                          do domku. No i podziwiam Cię, że na bieżąco jesteś z wątkamismile))

                                          Melbuś, ja bym to dzisiejsze zdarzenie traktowała raczej jako znak, ze Twoja
                                          córeczka tez niebawem będzie Cię mocno trzymać a palecsmile

                                          Gviazdko miło Cię znów widziećsmile)) uściski dla rudowłosej księżniczkismile)) menu
                                          Mikiego jest już bogate, je jabłka, gruszki, marchewkę, dynię, ziemniaki i
                                          brokuły, choć fanem brokułów to on nie jest. Poza tym je kaszkę ryżową na
                                          kolację no i mleko mamysmile Pije też herbatkę, ale tak 50ml dziennie.

                                          Chrumpsowo gratuluje, dla mnie języki obce zawsze stanowiły pietę achillesową
                                          więc tym bardziej Cię podziwiamsmile

                                          Olcia nosz cholera, mogli powiedzieć, że wyniki bedą na wtorek lub środę, a tak
                                          tylko niepotrzebnie się denerwujesz. ściski!

                                          Hortiko, Twój M. jest z Toba na Śląsku czy został w stolicy? Ja w sumie
                                          cześciej mogłabym jeździć do rodziców ale rozłąki z M. ani mnie ani Mikiemu nie
                                          służą.

                                          idę usypaić faceta w rajtuzachsmile))
                                          m.
                                          • megi.1 Gviazdko 13.11.06, 20:44
                                            Skoro jedzenie z łyżeczki Elizka bojkotuje to może jakieś płynne jedzonko przez
                                            kubek niekapek jej zasamkuje? Miki jest fanem swojego kubka niekapka (od
                                            tygodnia go ma) i chce sam sobie go trzymaćsmile
                                            • melba7 Feromonko, dziekuję... 13.11.06, 21:04
                                              o staraniach na razie nie rozmawiałam z gin, temat zapewne wyjdzie na kolejnej
                                              wizycie.Mam nadzieję,że nie bedę długo czekać
                                            • chrumpsowa :) 13.11.06, 21:06
                                              Troche odpoczelam, ale chyba dzis przed 22 do lozka zawitam wink
                                              Nie chwalcie mnie tak, bo naprawde moglabym bardziej przysiasc nad jezykiem i
                                              tak naprawde ucze sie za malo sad No i sa kwestie gramatyczne, ktorych nie znam,
                                              a powinnam, no i miliony slowek, ktorych nei znam. Na pewno narobilam bledow w
                                              koncowkach wink ale naprawde milo mi bylo slyszec, ze mowie swietnie i gratulacje
                                              smile)) Nie znaczy to, ze mnie zgarna na ten kurs. Poza tym zapisalam sie na
                                              jeszcze jeden, ktory trwa 3 miesiace, tylko jeszcze nikt sie nie odezwal - nie
                                              wiem czy mnie zakwalifikowali...

                                              Nika Tatanka super wszystko wytlumaczyla smile i rzeczywiscie laser skoro jest o
                                              niebo lepszy od galwanizacji (jesli moj otepialy mozg dobrze pamieta) to super,
                                              ze Ci zaproponowali te zabiegi. Przykre to, ze z kasa to mozna wszystko szybciej
                                              - ech...

                                              Tatanko a ja ogladalam ostatnio polskie meble i widzialam stronke firmy vox -
                                              maja jakies mebelki dla dzieci - moze tam znajdziesz komode, ktoraby Ci sie
                                              podobala? Adres to chyba www.vox.pl. W galerii wnetrz mieszkan widzialam kiedys
                                              fajne mebelki IKEI dla niemowalaka juz w domu. Ja akurat jakos za IKEA nie
                                              przepadam, ale ten pokoj i te meble b. mi sie podobaly.

                                              Melba ja wierze, ze to byl dobry znak smile Musi byc dobrze!!

                                              A ja Wam powiem, ze raz gdy lekarze z publicznej przychodni mnie olali, poszlam
                                              do lecznicy, ktora byla na przeciwko, bo juz normalnie nie wyrabialam. Nie bylo
                                              internisty tylko kardiolog wink Ale mi bylo wszystko jedno. No i kardiolog
                                              uslyszla jakies szmery w moim sercu. Kazala to sprawdzic. Oczywiscie zrobilam
                                              sobie badania i wyszlo, ze te szmery sa fizjologiczne. Wszsytko w porzadku bo
                                              serce mam jak dzwon wink Potem o tych szmerach inni lekarze tez mi mowili, ale ja
                                              wiedzialam, ze to nic groznego. Tak wiec mam nadzieje, ze u Zosienki bedzie
                                              identycznie - wiecej strachu niz potrzeba. Wyslalam juz smsa do Pitu Finki - mam
                                              nadzieje, ze ja troche uspokoilam...

                                              Lirio, nasza Ane zagladaj do nas kiedy bedziesz mogla. Ale nie piszesz jak
                                              poszedl monitoring? Wykazal cos? Jak tam dalsze badania???? Pozdrawiam smile
                                              • chrumpsowa Megi 13.11.06, 21:09
                                                Miki to juz prawdziwy smakosz smile)))))))))
                                                • fantaisie Wieczornie! 13.11.06, 21:18
                                                  Jestem, wszystkie ściskam i uciekam dodokumentacji.
                                                  Rozmawiałam z Bebelkiem, Tadzik zademonstrował mi swoje płucka, niezłe sąsmile
                                                  stawiam w przyszłości na mocny dęty instrumencik!
                                                  Jutro będzie miał kolejną porcję badań, i strasznie mocno trzymajmy kciuki, żeby
                                                  w środę już wrócili do domu! Bebelek jest bardzo dzielna, ale słychać
                                                  niesamowitą tęsknotę w jej głosie za Tosią!
                                                  I będzie zdjęcie, które robiła pani Tadziowi a wczesniej Tosi po porodzie i
                                                  podobno wyglądają jak bliźniakismile

                                                  Olcia, no można się w..... na taką sytuację, ale Ty kobieto nie możesz więc
                                                  spokój i uśmiech!

                                                  Althea, na pewno świetnie poszłosmile)) komu jak komu, ale Tobie na 100%!

                                                  Chrumpsiku, zdolna bestia z Ciebiesmile brawo!
                                                  I dzięki za wytłumacznie chiccosmile))))

                                                  Melbuś, to był znak! musiał!!!! tak sobie trafić do Ciebie przypadkiem, to wcale
                                                  nie takie oczywiste!!!!!
                                                  Niesamowitesmile
                                                  Buziaki dla Ciebie

                                                  Potwors, może mężuś się z Tobą przekomarzałsmile na pewno był zachwycony!

                                                  Gviazdeczkosmile fajnie, że jesteś! i spróbuj tego kubka niekapkasmile

                                                  Megi, Twój syn mnie powala!!!! jest obłędny!!!! a w rajtuzach musi być
                                                  nieziemsko przystojny!!!!!

                                                  Trzymam cały czas kciuki za Cytrusię i Zosię!!!!!

                                                  Uciekam
                                                  pa
    • althea35 Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:12
      "...Motyle ok maja po 1100g, problem lezy u mnie. Poza infekcja typu grypa,
      która nie daje sie antybiotykom wyhodowali tez bakterie z macicy - kolejny
      antybiotyk. Jezeli jeszce jakies znajda - beda ciac. Ja mam dosyc psychicznie
      to ponad moje sily. Buziaki Cytrusowa"

      Kurcze, mam nadzieje, ze w kocu cos zacznei dzialac i ze nie beda musieli ciac
      cytrusi juz teraz! To dopiero 30 tc!
      • chrumpsowa Re: Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:17
        :"( Mam nadzieje, ze bedzie w koncu jednak jakas poprawa!!!
        • melba7 Re: Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:18
          łomatko, niech tam u nich wszystko dobrze się ułozy...!
          • fantaisie Re: Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:19
            O ranysad((( ile można.... Bidulkasad(((
            • olcialew1 Re: Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:25
              Zeby tylko te antybiotyki pomogly i zeby niczego innego nie znalezli.
            • lirio.a Re: Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:30
              Oby tylko Cytrusia się nie załamała, mam nadzieję że jej organizm zwalczy
              infekcje. Modlę się za nią i jej Motylki.

              Chrumpsie jaki tam monitoring, monitoring trwał jeden cykl -prawdopodobnie bez
              owulacji, następny tylko z testami -prawdopodobnie bez owulacji, teraz 3
              miesiąc mam brać progesteron i umawiam się na badanie drożności jajowodów na
              następny miesiąc, a potem stymulacja owulacji. Prolaktyna mi tylko przez to
              skoczyła z trochę ponad 9 do trochę ponad 15 sad Ech tam zycie sad

              Ale tobie gratuluje!! Teraz pewnie już wszystko szybko się ułoży.
              • chrumpsowa Lirio 13.11.06, 21:38
                No to masz odpowiedz - cos nie tak z owulacja. Mam nadzieje, ze pojdzie dalej z
                gorki. Na pewno!!!!!! U nas to mam nadzieje, ze przede wszsyttkim wyklaruje sie
                sytuacja z moja ew. praca. Na razie - mysle, ze na jakies 2-3 cykle starania
                wstrzymane, ale badania zrobie, zeby potem czasu nie tracic. Na razie maz
                uwiazany w pracy, a gina mam w takim miejscu, ze sama nie pojde sad No, ale mam
                nadzieje, ze w tym cyklu uda sie dotrzec na wizyte, zeby od nastepnego moc ew.
                badania robic.
                • chrumpsowa Dobranoc 13.11.06, 21:39
                  Ja po dzisiejszym dniu wymieklam wink Mam nadzieje, ze jutro beda SAME dobre
                  wiesci!!!
                  • potwors Re: Dobranoc 13.11.06, 21:48
                    Dbranoc Chrumpsiku!
                    MOzesz byc z siebie dumna!!
                    Sciskam!
              • potwors Re: Najnowsze wiesci od Cytrusi 13.11.06, 21:39
                Oj, zeby Cytrusia byla silna i zwalczyla to cholerstwo! Martwie się! sad
                Ilez to sie musi dziewczyna nacierpiec...

                Lirio, widze, ze wzielas sie do roboty! Oby te wszystkie dzialania przyniosly
                spodziewane efekty!
                Moja prolaktyna pewnie tak samo wysoka jak Ci pisalam. Wizyte w centrum mam 24,
                wiec wtedy pewnie mi cos tam powiedza. bo moja lekarka pierwszego kontaktu
                kazala mi isc robic rezonans magnetyczny, ale jak na razie sie nie odwazylam.
                Zreszta wyszlo mi, ze pewnie mam w ogole niedoczynnosc tarczycy, wiec bede sie
                musiala podleczyc. Ech...
                • lirio.a potwors 13.11.06, 21:52
                  U nas w Polsce to musiałabyś mieć jakąś ogromną ilość tej prolaktyny żeby
                  zlecili rezonans.
                  Do 24 już blisko, mam nadzieję że szybko się z tym uporasz. Bo już nie mogę się
                  doczekać na wasze II kreski.
                  Ja też już zmykam do łóżka -niestety jeszcze z książkami.
                  Dobranoc i oby jutrzjeszy dzie przyniósł same dobre wiadomości.
                  • hortika Re: potwors 13.11.06, 22:14
                    Dobrze, że zapis serduszka małej Zosi w porządku, teraz to już chyba szybko
                    dziewczyny wypuszczą, co?
                    Olcia 10 skurczy to już nie tak źle, u nas lekarze mówią, że bezpiecznie jest
                    jak nie ma ich więcej niż 4 na godzinę. Najważniejsze, że szyja trzyma i tak
                    musi być dalej. Z tymi wynikami to niezły cyrk.
                    Cytrusia to mocna kobitka, ale jak wciąż się coś przyczepia to nic dziwnego, że
                    ma dość, biedactwo. W razie najgorszego =dobrze, że dziewczynki mają ponad 1
                    kg, jak leżałam w szpitalu to moją współtowarzyszkę szpitalnej niewoli musieli
                    ciąć w 31 tc, jej córeczka ważyła kilka gramów powyżej kilograma i nie było dla
                    niej miejsca w żadnym szpitalu z oddziałami do ratowania wcześniaków
                    (warszawska wakacyjna rzeczywistość), mała Terenia została więc w zwykłym
                    szpitalu i wszystko skończyło się dobrze-po miesiącu była już w domku z mamą.
                    Megi -jesteśmy na Śląsku bez tatomęża, ale dojeżdża na weekendy, a od
                    poniedziałku bedzie cały tydzień z nami i w grudniu też, a potem już razem
                    wrócimy do Warszawy. Rzeczywiście jadłospis Mikiego imponujący- zaczęłaś mu
                    wzbogacać dietę prze 6 miesiącem jak widzę? Ja chyba też tak zrobię z Tomkiem.
                    Uciekam coś poczytać.. Dobrejnocy!
                    • ant25 Re: potwors 13.11.06, 22:37
                      Hej,

                      Trzymam mooocno kciukiza Cytrusie i Cytrusowe Motylki, oby było dobrze.IMaluchy
                      chociaz małe wierze ze jeszcze troszke poczekaja

                      Dobrze ze Zosinka dobrze wszystko ma zserduszkiem, Pitus sie strasu najadła

                      Widze ze Bebelek miał dzisiaj wieczor rozmownysmile Ja tez z nia gadałamsmile dzielna
                      jest bez dwoch zdan, i rozdwojona pomiedzy Tosie i Tadzia.Oby juz wszytko sie
                      unormowało i przeszło i niech beda juz w domku.

                      Melba fajowo ze miałas takich goscismile

                      Marudzia mi dzisiaj zycie uratowała, i posiedziała z Amela w domku
                      wszystko mi sie sypneło, przetrzymali mnie solidnie w pracy potem okazało sie
                      ze mam klucze M od mieszkania i ze nie zdaze do umowionego i przekładanego juz
                      lekarza i zadzwoniłam do Marudzi i sie zgodziła i posiedziała z Amela,Amela
                      była wniebowzietasmile
                      no i coz powinnam jednak wstrzymac sie i poczekac 5 mcy, głównie z powodu ospy
                      ktorej nie mialam a mam dziecko w wieku przedszkolnym i prawdopodobienstwo
                      jakies zachorowania jest. a jak sie zaszczepie to przez 5 mcy nie moge sie
                      starac. No i czy mam wybor? chyba nie lepiej przewidywac niz potem sie
                      denerwowac.
                      Jest alternatywa ze Amele sie zaszczepi to wtedy sie to ryzyko zminimalizuje
                      ale...
                      I generalnie wsszytko gra, mam skierowania na badania ale na jej oko jest
                      naprawde OK, i raczej z prolaktyna to pikus bo nie powinnam miec takiego sluzu
                      jak miałam i tak regularnych cykli gdyby była za wysoka, ale sprawdze.
                      Wiec chyba jednak poczekam.
                      Ciesze sie ze z innymi rzeczami jest dobrze.
                      • melba7 idę spać 13.11.06, 22:47
                        niech ten dzień się już skończy...trzymam kciuki za malenstwa i
                        dziewczyny...dobranoc
    • gviazdka3 I ja mówię "Dobranoc" 13.11.06, 22:48
      Zwłaszcza nocnym pracusiom, słyszysz Balbinko?!

      Cieszę się, że z serduszkiem Zosi wszystko dobrze i niech tak już pozostanie!

      Strasznie martwię się o Cytrusiątka, przecież to jeszcze takie maleństwa...
      Oby nie musiały opuszczać jeszcze przytulnego brzusia mamusi, a Cytrusia
      niech wraca do zdrówka!!!

      Marudko, kochana z Ciebie dziewuszka, może wpadłabyś i do mnie córeczką
      się zająć?! wink

      Megi, pomyśleliśmy o kubeczku i nabyliśmy już jeden, ale pisze na nim, że
      jest od 1-go roku życia, więc jeszcze nie próbowałam karmić nim Elizy! Ale
      wiesz co, powinno jej się spodobać, bo lubi "wysysać" jedzonko, więc lada
      dzień będę eksperymentować z kubkiem! big_grinDD A Miki to już faktycznie bogate
      menu ma, oj bogate! big_grin

      To by było na tyle...
      Aaa, gdzie Tycja???

      Dobrej nocki!
      m.
      • ant25 Re: I ja mówię "Dobranoc" 13.11.06, 23:05
        Gwiadko, pisałam wczesniej ale moze gdzies umkneło, Amela zawsze miała problemy
        ze spaniem i czesto plakała ale tak naprawde unormowało sie tak około 6, 7 mca
        jak zaczeła spac po obiadku tak na dłuzej, no bo po trzecim przestała miec te
        straszne kolki
        no i im byla starsza tym było lepiej, po roku spała juz 3 godz po południu a
        czasami 4 i wtedy to dopiero mozna cos było zaplanowacsmile taki luz ale ja juz
        wtedy byłam w pracy wiec nie skorzystałamsmile
        Zobaczysz unormuje sie i moze nie usypiaj jej na siłe jak nie chce to nie moze
        sie zmeczy za pol godzi wtedy pojdzie lepiej
        Zycze cierpliwosci i czasami daj sobie tez wolnesmile
        • fantaisie A ja mówię: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 00:09
          Antuś, wszystkiego najlepszego z okazji Twoich nastych urodzin! niech Twoje
          życie będzie piękne i kolorowe, pełne ciepła, miłości oraz przyjaźni! niech
          spełnią się Twoje najskrytsze marzenia, a uśmiech nigdy nie schodzi z Twej
          buźki! Niech Amela będzie dla Ciebie słoneczkiem na niebie, a mąż
          najcudowniejszy i najwspanialszysmile Co tu dużo gadaćsmile wszystkiego najlepszego
          Kochana!!!!!!
          m&p
          • olcialew1 Re: A ja mówię: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 00:24
            To ja sie podpinam pod Fantaisie poniewaz tak ladnie napisala smile Ant
            wszystkiego co naj na tym swiecie.
            Anto to moze Amelke zaszczepic.
            Marudzia widac nie tylko ruda kobieta ale i zlota smile.
            Hortiko no tu z tymi skorczami tez tak mowia tzn. co do czestotliwosci. Tylko u
            mnie to tak roznie jest czasami 6 w ciagu 30 minut a czasami 1 co pare godzin.
            I badz tu madry.
            Bebell ze szpitala juz wypisana, tylko Tadek zostal czy Bebell tez szpitalu
            jeszcze jest?

            Milej nocki***
            • yskyerka Re: A ja mówię: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 01:11
              Ant, spełnienia marzeń!

              Olcia, Bebell chyba nadal w szpitalu, bo pisała, żebym do nich zajrzała,
              jak będę tam jednak w środę na badaniach.
              • ant25 Re: A ja mówię: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 06:48
                O juzsmile mam zyczonka fajnie smile))
                Dziekuje

                ja z tej radosci kupiłam sobie własnie na Allegro swetereksmile
                a co i jeszcze sobie cos kupie a co urodziny ma sie raz w roku a raz w zyciu
                sie ma...... tyle latsmile
                Dziekuje kochane
                • melba7 Re: A ja mówię: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 07:28
                  Antus, wszystkiego, co najlepsze, pociechy z Amelci i męża, i może jeszcze kogossmile
                  • melba7 A co z Jutką?chyba się nie odzywała wczoraj?n/t 14.11.06, 07:28

                  • kasia0606 Re: A ja mówię: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 07:50
                    Aniu Wszystkiego Najlepszego, duzo zdrowia , sukcesow zawodowych, spelnienia
                    marzen i realizacji planow!


                    A moja mama tez ma dzisiaj urodzinysmile)
                    • tatanka-2002 wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 08:31
                      Aniu - wszystkiego najlepszego!!!!
                      Dużo zdrówka samych usmiechów i pociechy z Amelki,
                      oraz spełnienia wszystkich marzen, nawet tych najmniejszych!!!

                      Kasiu - dla Twojej Mamusi tez wszystkiego naj!!!

                      Dopiero stałam i P. zagonił mnie do kompa....
                      buuu... miałam się wyspać....
                      • jaania77 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 08:57
                        Ant!!!! Wszystkiego naj naj najlepszego, spelnienia marzeń, szczęśliwego życia
                        u boku Twego M. i Amelci!!!! I oby szybko ziściły się marzenia o drugim
                        dzieciątku smile Duża buźka!!


                        Trzymam kciuki za Motyle i Cytrusię cały czas...


                        A Jutka to wczoraj w Krakowie była, dziś sie z pewnoscia odezwie

                        Miłego dnia wszystki życzę, u nas we Wrocku dziś bardzo ciepło, poczułam się
                        jak na wiosnę normalnie smile
                        • jaania77 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 08:58
                          Kasiu - życzenia urodzinowe dla mamy smile
                      • ma_ruda2 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 08:58
                        eeeeeeeeeee myslalam ze bede pierwsza z zyczeniami sad(( ale to moje pudlo
                        wlaczalo sie 25 min sad(

                        Antus, kochanie, ja ci zycze zeby domek szybko wyrosl, zeby Amelka byla zawsze
                        tak grzeczna jak wczoraj, zebys szybko zmajstrowala drugiego bobaska i zeby
                        Rafal zawsze byl taki kochany smile)) sciskam mocno!!!! buziaki ...

                        i lece was czytac smile
                        • potwors Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 09:01
                          100 lat, 100 lat dla naszej kochanej Ant!!
                          Zebys mogla z satysfakcja laczyc zycie rodzinne i zawodowe i zeby rodzina
                          powiekszala Ci sie zgodnie z Twoimi marzeniami!
                          Caluski!
                          Wszystkiego najlepszego tez Kasiu dla Twojej Mamy!! Jak sie miewa?
                          • nika112 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 09:31
                            Witam smile

                            Antuś wszystkiego najlepszego!!!! Mnóstwo szczęścia i radości i spełnienia
                            wszystkich marzeń. smile)))

                            Kasiu najlepsze życzenia także dla Twojej Mamy.

                            Althea na pewno egzamin poszedł Ci dobrze i go zdasz. W ogóle świetnie sobie
                            radzisz. I podziwiam że masz jeszcze zapał do nauki.

                            Witaj Lirio – mam nadzieje ze nie będziesz już tak mocno zabiegana i znajdziesz
                            trochę czasu na forum.

                            Bebellku oby Tadziowi szybko przeszła żółtaczka i szybciutko puścili was do
                            domku.

                            Chrumpsiku jesteś zdolna dziewczyna i na pewno dostaniesz się na ten kurs.

                            Melbuś ja myślę ze to dobry znak dla Ciebie i już niedługo będziesz tulić swoją
                            córeczkę.

                            Olcia nie denerwuj się! A swoją drogą to przeginają z tymi wynikami.

                            Gviazdeczko mam nadzieję, że Elizka szybciutko nauczy się ładnie zasypiać, no i
                            obracać na brzuszek smile))

                            Megi dietka Mikiego naprawdę bogata. smile
                            A dynię od kiedy można podawać?
                            I czy mogłabyś doradzić jaki kubek niekapek kupić, bo jeszcze nie oglądałam a
                            już wkrótce mogłabym Oli dawać z niego soczek.

                            Ola na razie je marchewkę (uwielbia), gruszkę, banana i brzoskwinkę. A ostatnio
                            spróbowałam zupkę jarzynową od 4 m-ca i nawet jej smakowała.

                            Tatanko, Chrumpsiku dzięki wielkie za pocieszające informacje odnośnie laserów.
                            Cieszę się ogromnie ze to bezbolesne, bo ta galwanizacja Oli w ogóle się nie
                            podobała. Jutro jadę do Jeleniej Góry umówić się na zabiegi.

                            A czy moge nieśmiało prosić o zdjęcia małego Aganiątka?

                            Buziaki dla wszystkich smile))
                          • ma_ruda2 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 09:32
                            doczytalam...

                            widze ze nasz kochany Bebelek nawet w szpitalu na biezaco jest smile) sciski kasia.

                            Za Cytrusie i Motylki trzymamk kciuki!!!

                            Althea zdasz, jak ty nie zdasz to kto?? smile

                            Chrumpsowa gratuluje smile)

                            Melbunia to znak!! jak tecza po deszczu!! bedzie dobrze, qwa MUSI!!!!!!!!

                            Pitus dobrze ze Zosienki seduszko tak ladnie sie zachowywalo, mam nadzieje ze
                            cie dzis kardiolog uspokoi. buziaki dla was!!!

                            Gviazdeczko chetnie z malym rudzielcem posiedze!! kiedy mam przyjechac?? smile
                            tylko nie wiem czy z taka zabka sobie poradze. Z Amelka ogladalysmy 1,5 raza
                            Gdzie jest nemo smile))

                            Olcia - zaczerwienilam sie!!

                            Kasienko zyczenia urodzinowe dla mamy i buziak ogromny!! przede wszystki
                            zdrowka jej zycze smile melduj co u ciebie i twoich dziewczynek?!!

                            Widze ze nam sie jedna zguba odnalazla smile

                            Tatanka dla mnie 65 % to jest DUZO!! chyba sie o nic nie zakladalysmy smile) i czy
                            wyscie wszystkie z tymi jakami u Tatanki zglupialy??!!! jedna za druga: chlopak
                            i chlopak!! wariatkitongue_outPP
                            • jaania77 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 10:35
                              Marudzia właśnie - taka e-ciocia ale w realu to prawdziwy skarb smile
                          • chrumpsowa Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 09:33
                            Ant ja Ci zycze, spelnienia marzen!!! Czyli dostanie sie na aplikacje w tym
                            roku, awansow w pracy, pociechy z coreczki i meza no i abys w koncu nie musiala
                            przerywac starn! Ja Cie moge zmienic wink Calusy!!!!

                            Maruda Ty to dobra e-ciocia jestes smile)))))))

                            No i mam nadzieje, ze dzisiejszy dzien bedzie szczesliwy!!! U mnie piekne slonce
                            za oknem i ja czekam na DOBRE wiesci!!!!
                            • tatanka-2002 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 09:52
                              Nikus, Megi ja wczoraj miałam coś odnosnie kubeczkow-niekapków,
                              bo jako Ciocia doświadczona jestemsmile
                              Więc sa takie od 6m i takie od roku.
                              Maja inne dziubki - tzn. chyba z innego tworzywa i sa róznej pojemności.
                              Tyle sie wczoraj dowiedzialam jak z jednago podawałam kasze
                              a drugi był na popitkesmile
                              "Nasze dzieci" tj. rodzinne - piły od 5m zycia i super sobie z nimi radziły.
                              Tam nawet butelki nie były potrzebne, bo od razu w kubeczkach wszystko podawano

                              Marudko - mi tez bardziej jajka pasuja, ale poczekamy do nastepnego USG.
                              Za dwa tygodnie będzie wiadomo i zaczniemy nad imieniem myślec,
                              bo póki co bezimienne moje dziecię pozostaje.
                              Miałam napisać, że siedzi głowa do dołu i przynajmniej wiem
                              gdzie bije, a gdzie kopie smile
                              Mialam się jeszcze na siebie poskarżyc, bo przez to siedzenie w domku
                              przytyło mi sie juz 7kg i musze odstawić kolacje, bo za bardzo
                              sobie pofolgowałam. Od dzis idziemy na diete
                              i koniec ze słodyczami oraz kolacyjkami o 22.
                              • chrumpsowa Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 09:55
                                Tatanko Ty bylas takim chudzielcem, ze ja sie nie dziwie, ze troche waga
                                skoczyla w gore wink
                                • tatanka-2002 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 10:00
                                  Nosz prosze Nas nie obrażac, jakim chudzielcem????
                                  60kg przed ciążą, to nie mało,a teraz 67 mam na liczniku!!!

                                  Połozne na oddziale, gdzie będe rodzic powiedziały mi wczoraj,
                                  że jak tak dalej będę tyla, to nie przyjma mnie do porodu,
                                  bo one z grubasami rodzić nie lubiąsmile
                                  Ponoć gorzej wtedy przebiega akcja porodowa,
                                  a poza tym widoki nieciekawe tongue_out
                                  Beszczelne sa do granic możliwości, ale tak na serio,
                                  to muszę troszke stanąć, bo zaczynam się szybko meczyc
                                  - tak inaczej niż jeszcze dwa tygodnie temu.

                                  Biedne to moje dziecie, bo duże rośnie, a matka głodzic je będzie...
                                  • jaania77 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 10:18
                                    Olu wysłałam Ci maila z pewnym pytaniem, sprawdź pocztę smile
                                    • tatanka-2002 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 10:20
                                      Aneczko - zaraz Ci odpiszęsmile
                                    • megi.1 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 10:27
                                      Witajciesmile

                                      Antuś niech Twoje życie zawsze będzie pełne usmiechu i radoścismile)) niech Amelka
                                      szybko przestanie byc jedynaczką, niech mąż Cię rozpieszcza a praca daje
                                      satysfakcjęsmile)) jednym słowem 100 lat w nieprzemijającym szcześciu i sielancesmile

                                      Tatanko Miki też nie został zapoznany z butelką tylko od razu niekapek poszedł
                                      w ruch. Niko ja używam z Aventu Magic-kubek taki, który ma miękki ustnik i
                                      czasami służy Mikiemu(nadal bezzębnemu) jako gryzaczek. Co do dyni to moja
                                      algergolog pozwoliła dodawać ją po 5 miesiącu. W sumie dieta mikiego jest
                                      rozległa, bo kolejno testuję czy coś go nie uczula, a on i tak największym
                                      fanem marchewki pozostajesmile

                                      Marudo no to miałyscie uroczy wieczór z Amelkąsmile)) super e-ciocia z ciebiesmile))

                                      Piszę szybko tego posta bo facet w rajtuzach zasnął a ostatnio to śpi po 20min
                                      więc trzeba się spieszyćsmile

                                      Jutko jak było w Krakowie??? Pewnie cudownie, no bo tam nie może być inaczejsmile))

                                      A gdzie nasz krakowski Enterek???

                                      m.
                                      • althea35 Re: wszystkiego najlepszego Ant!!!!! 14.11.06, 10:40
                                        Antus, najlepsze zycznie urodzinowe!!! Niech Amelka zdrowo rosnie i bedzie dla
                                        ciebie radoscia i niech rodzinka szybko sie powiekszy! Buziaki!!

                                        Marudko, z ciebie to prawdziwy skarb!

                                        Dzielny Miki, z kubeczka ciagnie! Co pewnie misia pochwalismile))

                                        Dziekuje wam, ze tak we mnie wierzycie. Kochane jestescie!
                                        U mne nastroj nadal kiepski, dre sie na tego mojego kochanego faceta bez
                                        powodu, a on biedny mysli ze cos robi zle...
                                      • jutka7 dzieńdoberek! 14.11.06, 10:43
                                        Antuś, szybkiego spełnienia tego najpiekniejszego marzenia, a poza tym spokoju
                                        ducha, idylli w domku i pociechy z najbliższych smile oraz pełnego sukcesu na
                                        egzaminie na aplikację smile) no i jeszcze pociechy z szefa, zeby Ci z reki jadł smile

                                        Ja tylko na chwilę, bo mam super pilna robote od szefowej, nie nadrobiłam
                                        zaległości niedzielno-poniedziałkowych, ale z tego co rzuciło mi się w oczy to

                                        Melba- na jakiej podstawie Twoja lekarka stwierdziła, ze to biochemiczna? Ja
                                        czegos nie rozumiem, albo nie doczytałam. Dostałas @? Bo jeśli nie, a nie
                                        robiłas bety, nie byłas na usg i wnioskujecie na podstawie jasnych kresek na
                                        testach, to ja nie rozumiem... I nadal trzymam kciuki

                                        Trzymam mocno kciuki za córeczki Cytrusia, wierzę, ze będzie dobrze, one juz
                                        takie duże!

                                        Tatanko, gratuluję córci!!! Lena to imie dla niej? Bo jesli tak to miałam je na
                                        swojej top liście smile I jeszcze za Niną przepadam! Chciałabym miec córeczkę,
                                        bardzo smile

                                        Altheo, nie dawaj się smutkom! Taka paskudna szarzyzna za oknem dopiero się
                                        zaczyna, więc nie mozemy się jej poddać, bo przeciez przez kilka miesięcy nie
                                        będziemy sie smucic! smile buziaki dla Ciebie smile

                                        Pitus, słyszałam, ze niemowleta często mają szmery w serduszku i to nic
                                        takiego, wierzę, ze u Zosi albo ich nie ma w ogóle albo to nic poważnego. A
                                        skąd anemia u takiego maleństwa? Mam nadzieję, ze szybciutko wrócicie do domu i
                                        zapomnicie o szpitalu.

                                        I tyle teraz, nusze Was doczytać!
                                        buziaki dla wszystkich smile
                                        • jaania77 Re: dzieńdoberek! 14.11.06, 10:47
                                          chciałam nieśmiało powiedzieć, ze Lena to mój typ równiez juz od bardzo bardzo
                                          dawna smile po tym jak moj P. nie zgodzil się na Idę (bo za krotkie) śliczne
                                          imie smile
                                          • tatanka-2002 Re: dzieńdoberek! 14.11.06, 10:52
                                            U mnie z ta leną, to nie wiadomo, bo to tym dziadkow i pradziadków,
                                            mi tez się podoba, a P. musi się w końcu na coś zdecydowac,
                                            bo nic mu się nie podoba. Zastanawiam się kto tu jest w tej ciązy tongue_out
                                            My imion dla dziewczynek mieliśmy duzo, ale wraz z pierwsza ciążą jakos przestały nam się podobac, bo za bardzo kojarzyły się z tamtym dzieckiem.
                                            Teraz zakładaliśmy, że będzie chłopak,żeby łatwiej mozna było imie dobrać,
                                            a tu taka niespodzianka - jak dla mnie jest Lena i już!!!!
                                            • althea35 Re: dzieńdoberek! 14.11.06, 11:01
                                              Tatanko, a ty jedz tyle na ile masz ochote! Daj dziecku rosnac! Co to za
                                              ograniczanie sie!
                                        • tatanka-2002 Jutka, Jaania!!! 14.11.06, 10:49
                                          Kiedy idziemy na te lody????
                                          Dla Was zrobię wyjątek i nie będe się odchudzać smile
                                          Mam propozycje co do jutra, ale jeżeli nie,
                                          to może jakos na poczatku przyszłego tygodnia???

                                          Tak mi się marzy, żeby zaprosić Was do siebie na kolacje,
                                          ale to dopiero gdzies w zimie, bo póki co to na betony zapraszamsmile
                                          • jaania77 Re: Jutka, Jaania!!! 14.11.06, 10:53
                                            ten tydzień odpada sad no chyba, że piątek. Ale ja tylko do towarzystwa bo
                                            zaczęłam Moni dietkę i słodyczy nie jem smile
                                            • tatanka-2002 Re: Jutka, Jaania!!! 14.11.06, 10:55
                                              Jaaniu - a co możesz jeść????
                                              może na jakąś sałatke, albo cosik takiego????
                                              Ja w piątek jestem w Brzegu, bo musze spakowac resztę rzeczy.
                                              Chciałabym przewieźć je do domku jak tylko sufity skończa robić.

                                              Może jakoś po weekendzie??
                                              • althea35 Re: Jutka, Jaania!!! 14.11.06, 11:02
                                                Tatanko, to wy sie juz przeprowadzacie??
                                              • jaania77 Re: Jutka, Jaania!!! 14.11.06, 11:06
                                                sałatkę tak smile no to może rzeczywiscie lepiej po weekendzie ale oby to było w
                                                następnym tygodniu bo od 27.11 mam być w Poznaniu ( na razie sie nic nie
                                                zmieniło w tej kwestii) Jutka co Ty na to?

                                                mój typ co do faceta to Julek smile no i ta Lena smile

                                                Ola, nie odpisałaś mi sad
                                          • chrumpsowa Jutka, Melba 14.11.06, 10:54
                                            Meldowac jak sie czujecie!!!
                                            • tatanka-2002 Jaaniu!!! 14.11.06, 11:10
                                              nie wiem co się stało, bo wywalio mi poczte
                                              i faktycznie nie mam maila w wysłanych a napisalam sad
                                              Juz pisze po raz kolejny smile
                                              • jaania77 Re: Jaaniu!!! 14.11.06, 11:11
                                                tylko na firmowy adres smile
                                                • tatanka-2002 Re: Jaaniu!!! 14.11.06, 11:19
                                                  Poszlo na firmowy!!!
                                                  • tatanka-2002 Re: Jaaniu!!! 14.11.06, 11:24
                                                    Z gazety przyszły zwroty, bo ponoc nie ma połączenia z Twoją skrzynką.
                                                    Wysłałam z prywatnego.
                                                    Buziaki
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu!!! 14.11.06, 11:32
                                                    Dzięki, doszło!!!
                                                  • jaania77 ale tu cisza... 14.11.06, 12:22
                                                    co tutaj tak cicho dzisiaj? gdzie się pochowałyście??
                                                  • potwors Re: ale tu cisza... 14.11.06, 12:32
                                                    No wlasnie Jaaniu, wlasnie mialam to samo pisac...
                                                    Cos leniwy dzis dzien na forum...
                                                    A Warszawianki to sie dzisiaj spotykaja w koncu?
                                                  • jaania77 Re: ale tu cisza... 14.11.06, 12:39
                                                    a właśnie, spotkanko miało być, no ciekawe ciekawe...

                                                    ja mam wyjątkowo leniwy dzien w pracy

                                                    właśnie wcinam sałatkę ( zgodna z dietką smile

                                                    Potwors, na jakie grzeszki sobie pozwalałaś w trakcie dietki?
                                                  • potwors Re: ale tu cisza... 14.11.06, 12:49
                                                    Hmmm... grzeszki?
                                                    no wiec zjadlam kilka jogurtow owocowych (bo te diete zaczelam praktycznie z
                                                    dnia na dzien spontanicznie, wiec mialam pelna lodowke jogurtow), troche owocow
                                                    (balam sie tesciom przyznac, ze dieta nie przewiduje owocowwink. No i ze dwa razy
                                                    bylam na kolacji u znajomych i tam jadlam co dawali, czyli akurat makaron,
                                                    kartofel i takie tam. Ale w malych ilosciach.
                                                    Od slodyczy udalo mi sie trzymac z daleka mimo licznych pokus.
                                                    A teraz od piatku teoretycznie II faza.
                                                    Tylko, ze wczoraj sie zwazylam (bo zawsze w poniedzialki to robie) i z 3 kg
                                                    straty zostaly 2. Nie wiem, dlaczego. Troche sie zdolowalam sad
                                                  • jaania77 Re: ale tu cisza... 14.11.06, 13:06
                                                    nie martw się, może to szok organizmu smile myśle, że jeżeli dalej będziesz
                                                    ograniczać kluchy i wszystkie najbardziej niedozwolone produkty to waga będzie
                                                    leciała w dół. Ja taka optymistka jestem a mi już od ponad pół roku nie udaje
                                                    się nic zrzucić sad 2 tyg temu zrobiłam sobie taką rozgrzewkę przed dietka i
                                                    rzeczywiscie przez 6 dni stosowałam się do zaleceń diety i waga spadła o 1 kg.
                                                    Wiem, ze to niewiele ale już od dawien dawna waga stała w miejscu więc mnie to
                                                    zdopongowało. Więc jak wrócilam z tej swidnicy to znowu się za siebie wzięlam.
                                                    Tam ciężko było mi przestrzegac diety bo żarcie było różne. Wiem, ze za dwa
                                                    tygodnie znowu bedę na hotelowym wikcie ale tak stopniowo, stopniowo się
                                                    odzwyczajam od tych "zakazanych" produktów. I polubiłam gorzką czekoladę smilebo
                                                    to jedyna przyjemność na jaką sobie pozwalam smile
                                                  • potwors Re: ale tu cisza... 14.11.06, 13:23
                                                    No to trzymam kciuki, zeby Ci sie udalo schudnac, ile chcesz! Ja czarnej
                                                    czekolady po prostu nie lubie, wiec sie nia nie katowalam. wink
                                                    Dla mnie najwiekszym problemem jest gorzka herbata. Mam slodzik, ale po tym, jak
                                                    dziewczyny na mnie nakrzyczaly, staram sie uzywac go minimalnie.
                                                    No bo kawe, to pije raz w tygodniu, ale bez herbaty nie umiem zyc.
                                                    No i moze troche za duzo przegryzalam orzechami?
                                                    Do przyjazdu do Polski mam jeszcze miesiac, wiec mam nadzieje, ze cos przez ten
                                                    czas zdzialam. A na twarzy widac, ze schudlam, juz nie jest taka "nalana". Wiec
                                                    cos na pewno sie ruszylo smile
                                                  • tatanka-2002 Re: ale tu cisza... 14.11.06, 13:26
                                                    Ja już obiadek przygotowałam, pranie zrobilam i ciasto w piecu siedzi.
                                                    Miałam leżec, ale chyba lepiej mi jak sie ruszam bo kregosłup mniej boli.
                                                    Uciekam zrobic zakupy i odebrac wyniki badanek.
                                                    jeszcze tylko pranie wyprasuje i poskładam - a później spokój do wieczorka smile


                                                    Miłego dnia smile
                                                  • althea35 Re: ale tu cisza... 14.11.06, 13:37
                                                    Tatanko, ty mi nawet takich rzeczy nie pisz... u mnie nieuprasowane pranie lezy
                                                    juz chyba od miesiaca, a wlasnie pierze sie nastepne, a po min jeszcze dwa
                                                    czekaja, nie liczac poscieli... ja w zyciu tego nie wyprasuje.
                                                    Wpadam w jeszcze wieksze kompleksy... rozlazla jestem... i mnie to wkurza.

                                                    Potwors, ja od dawna pije herbate bez cukru i dobra jestsmile Bardzo latwo sie
                                                    przestawilam. Moj M. tez sie przy mnie przyzwyczail pic bez.
                                                  • potwors Re: ale tu cisza... 14.11.06, 13:52
                                                    Althea, ja sto razy juz probowalam. po prostu gorzka jest niedobra i mi nie
                                                    smakuje sad
                                                    MOge poradzic sobie piciem roznych mieszanek, ziolowych herbatek itp, bo ich
                                                    moge nie slodzic, ale zwykla, z cytryna, earl grey... bez cukru sa zle. No i te
                                                    wszystkie inne to po prostu nie jest to samo. sad

                                                    Tatanko, nie szalejesz za bardzo? wink
                                                    Althea, prasowaniem sie nie przejmuj. Buziak i wcale rozlazla nie jestes!
                                                  • jaania77 Re: ale tu cisza... 14.11.06, 14:04
                                                    wiecie co imponujecie mi tym prasowaniem, ciuchy to sobie prasujemy na bieżąco
                                                    a pościel to leży od miesiaca chyba.... moze jakiś magiel elektryczny gdzieś
                                                    znajde? nienawidze prasowania

                                                    a gorzką herbatę to piję od ok 10 roku życia, moja mama nas tak tym zaraziła (
                                                    bo moje siostry też nic nie słodzą) I tylko jak jest gorzka to umiem sie
                                                    delektowac smakiem herbaty, kawy zreszta też. Słodkiej nie przełknę ani herbaty
                                                    (nawet z cytryną) ani kawy więc ten problem mi odpada.

                                                    Potwors trzymam za nas kciuki żeby się udało chociaż trochę pozbyć tych
                                                    niechcianych kg

                                                  • ma_ruda2 Ale mam WIESCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.11.06, 14:05
                                                    wlasnie do mnie dzwonil nasz kochany Bebelek, zabiera siebie, Tadeuszka i lampe
                                                    do domku!!!!!!!!!! DZIS!!!!!!!!!!!! ale brzmiala szczesliwie!!! smile)) sciski
                                                    Kasienka smile)
                                                  • tatanka-2002 Nie szaleje!!! 14.11.06, 14:06
                                                    wszystko robię na siedząco, a do wieszania prania
                                                    zagonilam młodszego sąsiada smile
                                                    fajny z niego koles i nosi mi miski z praniem smile
                                                    Obiadek robiłam na siedząco, ciacho też mieszałam na siedząco,
                                                    a prasuje sobie na wysokim krzesełku - poza tym lubie prasować.
                                                    jedyne czego nie lubię to zmywanie, bo mam uczulenie na detergenty sad

                                                    Ola - nie przejmuj sie, ja mam takie zrywy,
                                                    bo od tygodnia zbierałam sie do tego prasowania...
                                                    Pranie juz musiałam zrobic, bo P. skończyły sie koszule i skarpetki...
                                                    Ciacho na życzenie mojego Taty, bo przyszedł czas na wypieki zimowe,
                                                    a u nas hitem jet piernik z orzechami smile i tak az do wiosny tongue_out

                                                    Potwors - ja Cie odziwiam za ta dietkę, podobnie jak Fantaisie i całą resztę.
                                                    W życiu nie byłam na diecie i coś czuje, że ta ciążowa tez nie będzie
                                                    skuteczna, bo własnie kupiłam sobie same smakołyki na deser tongue_out
                                                  • tatanka-2002 Hura!!! Bebelki do domku wracają!!!! 14.11.06, 14:08
                                                    Kasiula, ale się ciesze!!!!
                                                    Tzn, że wyniki musiały byc lepsze i z Tadziem lepiej...
                                                    I Tosie za chwilke utulisz i będzie juz pięknie i spokojnie....
                                                  • potwors Re: Hura!!! Bebelki do domku wracają!!!! 14.11.06, 14:26
                                                    Ale swietna wiadomosc!!!
                                                    Bardzo sie ciesze! Wyobrazam sobie, jacy musza byc szczesliwi!
                                                    Tatanko, zjadlabym piernika z orzechami!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Hura!!! Bebelki do domku wracają!!!! 14.11.06, 14:29
                                                    Potwors to zapraszam do sibiee, dostala w niedziele caly piernik, ale mi jakos
                                                    nie wchodzi!! chcesz??? smile
                                                    a po telefonie od Bebelka to caly czas mi sie mordka smieje!! smile))
                                                  • jaania77 Re: Hura!!! Bebelki do domku wracają!!!! 14.11.06, 14:34
                                                    ale super wieci Marudko - dobrym posłańcem jesteś smile

                                                    Fajnie Bebelkowi, ze z Tadzikiem - Bąbelkiem do domu już wraca. Poopalają się
                                                    jeszcze trochę i będzie zdrów jak rybka smile)) Kasiu bardzo się ciesze!!!

                                                    Teraz jeszcze tylko Pituś z Zosieńką wróci i prawie cała rodzinka forumkowa
                                                    będzie w komplecie. ( O Cytrusi nie zapomniałam bidulce - kciuki cały czas
                                                    zaciśnięte... musi być dobrze, nie widzę inaczej....)
                                                  • althea35 Re: Hura!!! Bebelki do domku wracają!!!! 14.11.06, 14:39
                                                    Super, wreszcie jakies dobre wiadomosci!
                                                    Jak sie ciesze ze Kasia i Tadzio ida do domu! Buziaki dla was!!!!
                                                    No i juz sie nie moge doczekac reakcji Tosi na bratasmile)))))))

                                                    A ja siedze i usiluje napisac program... tylko zupelnienie nie wiem jak sie za
                                                    to zabrac...

                                                    A w dodatku mojego M. boli stopa i tez nie bardzo wiadomo co z tym zrobic. Nie
                                                    widac zupelnie nic na zewnatrz a boli z kazdym dniem gorzej...
                                                  • kasia0606 Re: ale tu cisza... 14.11.06, 14:32
                                                    Witam siesmile

                                                    Wczorajsze informacje zwalily mnie z nog. Modle sie goraco za dzieciatka
                                                    Cytrusi, oby jak najdluzej mogly pozstac w mamusinym brzuszku. Trzymamy kciuki
                                                    za Zosienke i jej serduszko,za Tadzika, zeby zoltaczka poszla precz jak
                                                    najszybiej i za ich Mamusie, zeby sie nie daly smutkom i wytrwaly na szpitalnej
                                                    dietcesmile Na szczescie nic nie trwa wiecznie i nawet najdluzsze pobyty w
                                                    szpitalach sie koncza!Caluski dla Was!

                                                    Melba jest nam naprawde bardzo przykro... Jestes bardzo dzielna. Wszystkie trzy
                                                    Cie mocno, mocno przytulamy.

                                                    Tatanko gratuluje Kropki! A nie mowilam...smile))

                                                    Olciu caluje Cie mocno! Tak trzymaj (to do szyjki!)smile)

                                                    Jutko jak Ty sie czujesz? Czy plamienia sie uspokoily?

                                                    Widze, ze znowu forum prasuje. Dziewczyny wpedzacie Bebellka w depresjesmile)
                                                    Dzieki za zyczenia dla mamy. Ja sie dzisiaj raduje, bo mama byla u lekarza i
                                                    widziala swoj wynik i nie ma w organizmie tej bakteriismile)))))) Kurcze po raz
                                                    pierwszy od tylu tygodnii jej glos brzmial jak dawniej. Juz zawalila mnie
                                                    propozycjami prezentow gwiazdkowych. No szok normalnie. Nie ta sama kobitkasmile)
                                                    Ciesze sie , ze tak dobra wiadomosc uslyszala wlasnie dzisiaj. Mam nadzieje ze
                                                    zaczniemy wychodzic na prosta. Jedno jest pewne, chemii juz nie bedzie miala.
                                                    Lekarka stwierdzila ze te cztery wystacza.

                                                    Marduko pytasz o moje dziewczyny. No coz... Ciezko jest byc matka dwoch
                                                    dorastajacych, pyskatych i zadziornych bab. Musze czesto liczyc do dziesieciu,
                                                    bo by mi szybko zastawy zabraklo. Bo ja tez do spokojnych nie nalezesmile Jest
                                                    wiec glosno i groznie! Wydzielaja mi minuty przy komputerze, podbieraja bluzki i
                                                    kosmetyki, jak cos pisze to czytaja zza plecow i sie obrazaja jak o nich cos
                                                    piszesmile)chca miec dlugie wlosy, ale jak je czesze to wolaja na mnie "zabojcza
                                                    pani", musze je ganiac zeby sie myly (bo im szkoda na takie pierdoly czasu), Iza
                                                    ma pretensje,ze nie nazwalam ja Francesca, tylko "tak glupio" itd... Moge pisac
                                                    w nieskonczonosc! W szkole radza sobie super. Nie wiem czy pisalam, ale Isia
                                                    gada przez sen po francuskusmile)A i w samochodzie tez miedzy soba rozmawiajasmile)
                                                    Isia ma adoratora, tez taki urwis jak ona. Na powitanie szarpia sie obojesmile)
                                                    Jakas nowa forma kontaktusmile Ostatnio wracajac samochodem do domu Isia opowiadala
                                                    o jakiejs mamie. I mowi do mnie"ona nie wyglada jak prawdziwa mama, ma
                                                    pofalowane wlosy i duze kolczyki i odkryty brzuch. I nie martw sie mamusi, ze ma
                                                    20 lat a nie 40, bo ty wygladasz na prawdziwa mame" Kurde ja tez nie mam 40
                                                    latsad(( Niewiele mi brakuje, ale mimo wszystko jeszcze brakuje!

                                                    Dziewczyny sie odchudzaja a ja wlasnie cala Milke zjadlam. I slodze bardzo duzo
                                                    po 3-4 lyzeczki. To ja powinnam miec dola i kompleksy. Olenki sa w ciazy to maja
                                                    prawo do brzuszkow. A moj jest wylacznie czekoladowysmile)

                                                    Wlasnie doczytalam, ze Kasia z Tadkiem wracaja do domu!! Hura! Bardzo sie
                                                    ciesze. Nareszcie beda sie mogli cala rodzinka spokojnie nacieszyc! Kasiu
                                                    caluski slemy!

                                                    Zdjecia malej Aganiatki krazyly, a ja nie mam. Moge porosic?

                                                    Wiecej nie pamietam, ale za wszystko przepraszam...
                                                    Milego popoludnia.



                                                  • ma_ruda2 To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 14:37
                                                    'czekamy na kardiologa jak bedzie ok to tez dzis wyjdziemy bo zoltaczka poszla
                                                    precz. Takze siedze czekam i modle sie o zdrowe serduszko. buziak'

                                                    dziewczyny trzymajmy kciuki zeby i nasz Finak z Zosienka wyszly dzis do domku!!
                                                    wierze ze z serduszkiem wszystko jest dobrze.
                                                  • jaania77 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 14:41
                                                    ufffff, jak dobrze

                                                    moze jeszcze jakies dobre wieści od Cytrusi dzisiaj??? Oby
                                                  • potwors Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 14:43
                                                    Marudko - bardzo chce!
                                                    On nietuczacy, prawda? wink
                                                    Trzymam kciuki, zeby Finka i Zosia tez mogly juz do domku wrocic!


                                                    Kasiu, tak sie ciesze, ze Twoja mama nie ma tych bakterii- potrzebowala takiej
                                                    dobrej wiadomosci smile)
                                                    I uwielbiam Twoje opowiesci o corkach. Sa boskie!
                                                    Zaraz poszukam dla Ciebie aganiatka
                                                  • ma_ruda2 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 14:47
                                                    Potwors to zapraszam, najlepiej dzis bo mam wolna chate smile)) pewnie ze nie
                                                    tuczacy, a widzialas kiedys TUCZACY piernik??!!! smile)) popijemy go nietuczacym
                                                    piwkiem smile)

                                                    Kasia faktycznie nie popisalas sie z imieniem dla Izki smile)) obledne masz
                                                    corki!!! naprawde smile i sciski dla mamy, ale dostala prezent urodzinowy!!!
                                                  • potwors Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:02
                                                    Marudko, super!
                                                    Zaraz rozejrze sie za jakims wolnym samolotem wink)

                                                    No wlasnie, ciekawe, jak sobie radzi nasz cytrusek?!!
                                                  • althea35 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 14:46
                                                    Mam nadziej, ze od Finki dostaniemy zaraz radosnego smsa, ze wychodza do domu a
                                                    z serduszkiem wszystko dobrze! Trzymam za nie kciuki!

                                                    Ciekawe co u Cutrusi??
                                                  • kasia0606 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:05
                                                    Potwors dzieki jak nie wiem co! Tez bedziesz takie opwiesci pisac!!!

                                                    Aganiatka jest sliczna! A z brata niezly przystojniaksmile

                                                    Czekamy na zdjecia Zosi...

                                                    Marudzia jestes Zwiastunem Dobrej Nadziei! I chce poinformowac,ze imie dla Izy
                                                    wybrala Ola i wierzcie, ze to byl naprawde niezly typ. Najmozliwszy do przyjeciasmile
                                                  • kasia0606 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:09
                                                    To Wam jeszcze napisze, ze Iza czesto wola na mnie babciu Kasiu. Bo jak mnie
                                                    poinformowala, jestem przeciez babcia jej laleksmile)
                                                  • tatanka-2002 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:19
                                                    A wiadomo o której ta konsultacja u Pitusiów???
                                                    Kciuki zaciśnięte wierze, ze będzie dobrze.

                                                    Kasiu - jak piekny prezent mamusia dostała.
                                                    Ciesze się, że już jest lepiej, bo widze, że i Twój nastroj lepszy!!!
                                                    Tak trzymaj Kochana - a dziewczynki całuj od nas i powiedz,
                                                    że jak mame będa denerwowały, to my sie weźmiemy za wychowywanie,
                                                    a to już takie miłe nie będzie smile Wymyślimy jakies straszne tortury
                                                    w zamian za denerwowanie mamy!!!


                                                    Ciekawa jestem bardzo jak Tosia zareaguje na "roślinke"...
                                                    Oj cos czuję, że biedny ten Tadzio będzie...
                                                  • chrumpsowa Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:26
                                                    Huraaaa!!!! Bebelku jak SUPER!!! smile)

                                                    Trzymam kciuki za Zosie!!!

                                                    No i mam nadzieje, ze u Cytrusowej lepiej...

                                                    Kasiu ja sie usmialam jak czytalam o Twoich dziewczynach smile Wszystkiego
                                                    najlepszego dla Twojej mamy. Juz swietny prezent dostala: informacje, ze nie ma
                                                    bakterii! smile

                                                    Althea ja Ci sie nei dziwie, ze Tobie sie nic nei chce. Przeciez jak male sie
                                                    urodzi to Ty nie bedziesz mogla leniuchowac! Praniem sie nie przejmuj!
                                                  • nika112 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:34
                                                    Zaglądam na chwilkę, a tu takie dobre wiadomości smile)))))))

                                                    Bebellek z Tadzikiem wracają do domku.

                                                    Mam nadzieję, że i Finka z Zosieńka tez dzisiaj wrócą.

                                                    Ciekawe co u Cytrusi? Oby lepiej.

                                                    Kasiu fajne te twoje dziewczyny smile

                                                    Megi i Tatanko dzieki za informacje o kubku, rozejrzę sie przy najbliższej
                                                    okazji i kupię mojej Oli fasoli.

                                                    Jeszcze poł godzinki i zmykam do domku. smile))

                                                  • olcialew1 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 15:51
                                                    Witam sie.
                                                    Super, ze Bebell bierze Tadzia i lampe do domu.
                                                    No i tez trzymam kciuki za Finke i Zoske zeby do domu poszly dzisiaj.
                                                    Kasiu zyczenia dla mamy no i chyba lepszego prezentu nie mogla dostac smile
                                                    Althea ja Ci napisze, ze ja przynajniej przez 2 lata nie prasuje, no mzoe poza
                                                    3 rzeczami na m-ac, jakies spodnie jak trzeba czy koszule, tak to M. w T-
                                                    shertach lata albo w koszulkach polo. Mam suszarke so rzeczy i jak sie od razu
                                                    wyciagnie to nie trzeba prasowac takze nie pekaj bo i tak jestes lepsza ode
                                                    mnie smile
                                                    Tatanko a Ty o odchudzaniu to zapomnij,kiedy jak kiedy ale teraz to mozesz
                                                    sobie pozwolic, no i w koncu teraz Ciezarek jestes.i nazwa musi byc rowna
                                                    zewnetrznym cechom smile
                                                    Zdzisiek mi sie miedzy nigami rozwalil, cale jego 7 kg albo i lepiej, ruszyc
                                                    sie nie moge.
                                                    Ogladalam porody w TV i zdecydowalam na 100%, chce znieczulenie.No chyba, ze od
                                                    pierwzego skorczu do konca mina gora 3 godziny to sie moge pomeczyc smile)
                                                    Ide pracowac sad
                                                  • megi.1 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 16:14
                                                    Człowiek pójdzie na spacer a tu takie dobre wiadomości się sypiasmile)) musimy z
                                                    Mikim cześciej wychodzićsmile))

                                                    Bebell super, że juz jesteście w domkusmile)) w końcu jesteście już razem całą
                                                    rodzinkąsmile))

                                                    Finko mam nadzieję, że dzis już też będziecie w domusmile!!!

                                                    Potwors ja Cię doskonale rozumiem, nie umiem pić gorzkiej herbatysmile bo to wtedy
                                                    nie herbata jestsmile))
                                                  • althea35 Re: To jeszcze wiesci do Pitusia i Zosi :) 14.11.06, 16:29
                                                    Megi, wlasnie bez cukru to jest herbatasmile Z cukrem to jakis roztwor
                                                    herbatopodobnytongue_out
                                                  • megi.1 Olciu 14.11.06, 16:15
                                                    Jest szansa że dzis będziesz znała wyniki?
                                                  • olcialew1 Re: Olciu 14.11.06, 16:21
                                                    Szansa jest ale kto ich tam wie. Bedzie nastepna "gleboka" rozmowa z lekarzem
                                                    pzy nastepnej wizycie.
                                                    Co do herbaty to jak poznalam mojego M.to on slodzil 2 lyzeczki i nie mieszal,
                                                    no prawie zamaczal tylko lyzeczke i moze raz przewracal w szklance smile
                                                    Kasiu szyjce zostalo przekazane, mam nadzieje ze sie poslucha smile
                                                  • chrumpsowa Re: Olciu 14.11.06, 16:43
                                                    Moim zdaniem szyjka nie ma wyjscia - musi sie posluchac!!!

                                                    A ja slodze tylko herbate z cytryna, innych nie wink Natomiast nieslodzona kawa
                                                    cieeezko przechodzi mi przez gardlo...
                                                  • melba7 jestem... 14.11.06, 16:54
                                                    Dobrze,że Bebellki juz w domu...oby Pituś z Zosią też szybko wróciły.
                                                    Jutko, ja po prostu dostałam @, i to z siłą wodospadusad, zrobiłam ostatni
                                                    test-jedna kreska...A z moją gin rozmawiałam przez telefon, jestesmy w
                                                    kontakcie, po zakonczeniu krwawienia mam się pokazać
                                                  • jutka7 Re: jestem... 14.11.06, 16:59
                                                    jestem i ja smile

                                                    Melbus, to teraz rozumiem sad przykro mi! ale mnie też się wydawało, ze to dosyc
                                                    wczesnie po tamtym zdarzeniu. ale kciuków nie puszczam, będą na następny raz smile

                                                    Super, Ze Kasia z Tadzikiem już do domku wracają!!!!!!! Buziaki dla Was smile

                                                    I pewnie Pituś z Zosią tez! Czekamy na opowieści o tym cudzie narodzin i nie
                                                    tylko smile

                                                    zmykam na angielski smile
                                                  • potwors Re: jestem... 14.11.06, 17:03
                                                    No to my z megi zawiazujemy klub slodzacych herbate smile)

                                                    I jak Melba, bylas robic afere w szkole?
                                                  • melba7 Re: jestem... 14.11.06, 17:05
                                                    byłam, ale wychowawcy nie było.Nie szkodzi, jutro tez jest dzieńwink
                                                  • chrumpsowa Re: jestem... 14.11.06, 17:18
                                                    Melba sciskam sciskam sciskam. Ja mialam nadzieje, ze moze ta blada kreska sie
                                                    utrzymala...
                                                    No, a wychowawca pewnie zweszyl pismo nosem wink
                                                  • lirio.a denerwuję się 14.11.06, 17:55
                                                    nie miałyście żadnych konkretnych wieści od Pituś?? denerwuję się...
                                                    dlaczego nie pisze... kiedy miał być kardiolog...
                                                  • lirio.a Buziaki dla solenizantek 14.11.06, 18:08
                                                    Ant wszystkiego naj...
                                                    Kasiu ja tak pobieżnie ostatnio przeglądam, ale cieszę się że mama już dobrze
                                                    się cuję i humor jej w końcu dopisuje. Nie doczytałam czy Twoja mama ma też
                                                    dziś urodziny?? Tak czy siak życzę jej samych szczęśliwych chwil i duuuuużo
                                                    zdrowia.
                                                    A tak swoją drogą to pełno skorpionów na tym forum, a teraz to i Tadzio i Zosia
                                                    i Aganiątko. Ale mój mąż też skorpion i najukochańsza w śiwecie babcia też była
                                                    skorpionem - to bardzo dobrzy ludzie.
                                                  • yskyerka wieści od Finki 14.11.06, 18:18
                                                    Kardiolog będzie dzisiaj, ale może bardzo późno, więc czekają.
                                                    Ma nam da znać, jak już będzie po badaniu.

                                                    Wpadłam na chwilę i zaraz uciekam. Ech, ganiany mam ten dzień.
                                                    No i nie idę jutro na histero, bo jednak w posiewie wyszło jakieś
                                                    paskudztwo. Na szczęście wrażliwe na nystatynę, więc macmiror,
                                                    który dostałam w czwartek, powinien je wytłuc.
                                                  • chrumpsowa Re: wieści od Finki 14.11.06, 18:25
                                                    Ja wierze, ze te szmery sa fizjologiczne!!! Skoro zapis pracy serduszka byl
                                                    prawidlowy... Na pewno bedzie dobrze!!!

                                                    Yskyrko no to wytluczesz to paskudztwo i z glowy. A wiecie, ze ja w zyciu
                                                    grzybicy nie mialam? No, ale bakterie mi chyba wystarcza ;/
                                                  • lirio.a Re: wieści od Finki 14.11.06, 18:31
                                                    dzięki Yskierko za wieści, w takim razie grzecznie czekam.
                                                    Zaraz lecę na ten test, klasówkę czy jak to nazwać. Mam nadzieję że o 22 jak
                                                    wrócę już będzie coś wiadomo.
                                                  • tatanka-2002 Re: wieści od Finki 14.11.06, 19:34
                                                    Włąsnie wyszli hgoscie i mam całą kuchnię do posprzątania
                                                    i podlogi do mycia, bo ciasto i zupa sa wszędzie smile
                                                    Takie małe praktyki przed porodem mile widzanie, tylko kto pomoże sprzątac???
                                                    Uciekam doprowadzić mieszkanie do stanu używalności, bo zaraz rodzice wrócą.
                                                  • potwors Re: wieści od Finki 14.11.06, 19:38
                                                    MIlego sprzatania, Tatanko!

                                                    Trzymam caly czas kciuki za Finke i Zosie!

                                                    No i za "klasowke" Lirio smile

                                                    A ja ide na basen. juz drugi raz w tym roku ;-D
                                                  • potwors Re: wieści od Finki 14.11.06, 19:39
                                                    PS. Moj Tata tez jest skorpionem smile
                                                    Fajny jest moj Tata!
                                                  • balbinka74 Re: Ant! 15.11.06, 00:22
                                                    Dużo, duzo zdrówka i jeszcze więcej milości! moc czasu dla rodzinki i ukochanej
                                                    prackismile)) Spełnienia wszystkich marzeń..zatem w pierwszej turze dzidziulka
                                                    aplikacji i domku...Uściski i buziaki od mego męzusia (twego astrologicznego
                                                    braciszka)smile))

                                                    Bebelku, jak to dobrze,ze jestes juz w domku! Już widze te łzy powitalnesmile))

                                                    Kaasiu, dobre wieści!!!Przytulam, wymodliłas je!

                                                    Mam nadzieję,że u reszt dziewczyn w porządeczku...nie mam juz sił czytac
                                                    pościkówsad((
                                                    Pozdrawiam was wszystkiewink))
    • althea35 Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 19:51
      Dzis sie w koncu poprawilo smile - o polowe spadla
      wartosc odpowiedzialna za infekcje. Sa co prawda jeszcze bakterie w macicy ale
      Motylom nic to nie szkodzi. Dostaje nadal antybiotyki. Skurczy prawie brak a
      jak sa to te rozciagajace macice a wiec ok. To pierwsza dobra wiadomosc od 12
      dni. Oby tak dalej !!!

      Uff... wreszcie jakies pozytywy od Cytrusowej i Motylkow!
      • fantaisie Re: Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 20:12
        Żyję. Uciekam pisaćsad mam dość. Okropny dzien...
        Dzięki Marudzia za cudne wieścismile troszkę mi poprawiły nastrój
        I super, że u Cytrusi sie polepsza, oby tak dalej,
        Całuję bardzo mocno
        pa
      • jaania77 Re: Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 20:13
        wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam, ze się poprawi dziś u Cytrusi!!!!!!

        Teraz jeszcze newsy po kardiologu u Finki i dobra passa wraca!!!!!
      • chrumpsowa Re: Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 20:15
        No!!! smile))) jednak pilnowac trzeba wink SUPER!!! smile))))))))Jak tylko mnie nie
        bylo to sie nieszczescia posypaly wink)))

        Jeszcze tylko czekam az Finka napisze, ze z serducho Zosi zdrowe jak dzown!!!

        A ja powiem, ze moj M. jest skorpionem i czasem mam ochote go zatluc ;P
        Ale baardzo go kocham smile))))))))
        • olcialew1 Re: Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 20:38
          Chrumpsowa ja mysle, ze Ty masz normalnie zakaz ruszania dupci od komputera :-
          )) Najlepiej spij z wlaczonym bo nigdy nic nie wiadomo.
          Super, ze u cytrusiatek wszystko dobrze, teraz juz powinno byc z gorki i beda
          na pewno siedzialy w brzuchu keszcze dlugo!
          U mnie wynikow niet, dzwonilam znowu i powiedzieli, ze zadzwonia do
          laboratorium bo niby juz powinny byc sad Normalnie podusze tam wszystkich i nie
          bedzie do kogo na wizyty chodzic.
          • chrumpsowa Re: Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 20:40
            Olcia tylko spokoj moze Cie uratowac. Jesli szyjka sie poprawila to i wynik
            protein bedzie dobry!!! Nie dus - jeszcze sie przydadza wink
            • chrumpsowa O rany... 14.11.06, 20:56
              zajrzalam sobie na stornki z nieruchomosciami i ceny za mieszkania w Wawie mnie
              powalily na kolana!!! Troszke ponad rok temu intersowalam sie zawodowo cenami
              nieruchomosci byly spore, ale teraz sa wprost kosmiczne - zwlaszcza w porownaniu
              do przecietnych zarobkow!!!
              • jaania77 Re: O rany... 14.11.06, 21:01
                Chrumpsie w polsce teraz masakra się dzieje jesli chodzi o nieruchomości,
                zwlaszcza w Krakowie, Wrocku i ostatnio w Łodzi. Wyobrax sobie, że jeszcze na
                wiosne we Wrocku m2 mieszkania nowego kosztował ok 3-3,5 tys teraz to dokładnie
                100% więcej. 6,5 - 7 tys za m2 to standard u nas teraz. Tak naprawdę nie
                wiadomo czym spowodowany jest boom, u nas to moze przez te inwestycje, bardzo
                duzo zakładow produkcyjnych w okolicach Wrocka powstaje ale kurcze nie tylko
                Koreańczycy kupują te mieszkania!!! Druga sprawa, ze podaz maleje a popyt
                rośnie...ludzie w tej chwili kupują dziurę w ziemi i czekaja na to mieszkanie 3
                lata.....
                ciekawa jestem kiedy to stanie, przeciez jeszcze troche i ludzi nie będzie stac
                na te kredyty .. (już nawet nie na mieszkania...)
                • chrumpsowa Re: O rany... 14.11.06, 21:08
                  Byc moze fakt, ze banki nie robia wiekszych problemow z kredytami sprawia, ze
                  ceny mieszkan tak rosna???? Ja pamietam gdy w Wawie kawalerka ok. 35m w co
                  prawda w niezbyt ciekawej okolicy, ale dobre polaczenie komuniacyjne z centrum,
                  mozna bylo znalesc za 80-90 tys. Mieszkania 2-pok. jeszcze przed wejsciem do UE
                  czyli przed majem 2004 kosztowaly przecietnie 150 tys. teraz ceny sie
                  potroily!!! Za cene obecnego przecietnego mieszkania w bloku mozna bylo kupic
                  domek pod Wawa!!! Co sie dzieje... Ceny nie moga rosnac w nieskonczonosc. Fakt,
                  ze w duzych miastach latwiej o prace i pewnie zarobki wyzsze, ale ceny rosna
                  chyba z dnia na dzien - nieprawdopodobne...
                  • jaania77 Re: O rany... 14.11.06, 21:16
                    zgadza się, normalnie z dnia na dzień. No gdzieś ta granica na pewno jest tylko
                    gdzie??
                    • melba7 Re: O rany... 14.11.06, 21:19
                      no ufff...jeszcze czekam na dobre wiesci od Pitusiówsmile
                      i zaraz spadam spać-brzuch bolisad
                      • chrumpsowa Melbus 14.11.06, 21:21
                        Sciskam mocno kiss
            • olcialew1 Re: Dobre wieści od olcialew tez 14.11.06, 20:57
              Oddzwonili i protein brak, bakterii tez. UFFF smile Badanie na inne bakterie
              bedzie dopiero za 2 tyg.
              Z tego wiadomo, ze przynajmniej przez nastepne 2 tyg. powinno byc ok,
              oczywiscie lezenie czeka mnie dalej no ale coz. Za 2 tyg. nastepny wymaz na
              proteiny i znowu czekanie.
              Tak sobie po cichutku licze na to, ze mzoe jak bede grzecznie lezec przez te 2
              tyg. to szyjka wydluzy sie jeszcze bardziej i pozwola mi wstac. Moze to kurde
              jakies przejsciowe bylo czy cos? Moze tak byc, ze to sie uspokoi ui nie bede
              musiala lezec? Lekarz powiedzial, ze raczej nie ale co oni tam wiedza smile)))))
              • jutka7 Re: Dobre wieści od olcialew tez 14.11.06, 21:00
                Olcia, super wiadomości!!! Myślę, ze nic nie wiedzą, a natura się poprawi smile)

                I o Motylkach dobre wieści, kurcze, wszystko się dobrze kończy smile

                I wątek się kończy, kto zaczyna nowy?

                Fantaisie, a co się niefajnego stało/działo?

              • chrumpsowa Re: Dobre wieści od olcialew tez 14.11.06, 21:03
                Olcia super smile)) Strasznie sie ciesze!!! Reka na pulsie jakby co wink)))))
                Jeszcze tylko na dobre wiesci od Pitu czekamy smile)))))

                Olcia ja Ci powiem, ze wg mnie to moglo byc ze stresu sad Chyba te skurcze
                zaczely sie jak wynikly problemy z cisnieniem Twojego M. Potem sie zaczelas
                przejmowac skurczami i tak w kolko... Dlatego powinnas odpoczywac, nie stresowac
                sie, duuzo smiac - jakies komedie ogladac, czytac jakies fajne ksiazki i nie
                przejmowac NICZYM!!! wink
              • althea35 Re: Dobre wieści od olcialew tez 14.11.06, 21:12
                To dzisiaj mamy dzien dobrych wiadomoscismile
                Olcia super!!! Lez grzecznie!
          • jaania77 Re: Dobre wieści od Cytrusi 14.11.06, 20:53
            normalnie Olcia telepatycznie ich podduszam przez ocean - co za typki!!!!
            mogłyby już być te wyniki

            a która u Was godzina? koło 15 czy źle licze? mogą jeszcze dziś być?
            • jutka7 Jaania i Tatanko 14.11.06, 21:01
              najbardziej to pasowałby mi poniedziałek na spotkanie, bo potem do czwartku mam
              lekcje po pracy. A w poniedziałek to mogłabym już o 16.00 się spotkać. Co Wy na
              to?
              • jaania77 Re: Jaania i Tatanko 14.11.06, 21:04
                mi wstępnie pasuje ten poniedziałek smile

                Olcia - uffff
    • olcialew1 Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:06
      dobrze Ci idzie, tylko nIgdzie potem nie wychodz plizzzzz smile)))
      • chrumpsowa Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:11
        he he he wink Ja tylko zartowalam wink Przeciez to nie moja zasluga, ze szczescie
        nam sprzyja wink Juz pewnie bardziej sie modlitwy Kasi i jej malych rozbojnic do
        tego przyczynily, ale jesli nikt nie ma pomyslu na nowy tytul to cos wymysle wink
        • olcialew1 Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:23
          moze jedno i drugie samo by nie zadzialalo smile))nigdy nie wiadomo, przeciez nie
          mozemy podjac takiego ryzyka bo znowu sie cos zle sypnie.
          Gdzie Pitus? Jeszcze od niej potrzeba dobrych newsow.
          • lirio.a Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:37
            no i nie ma wieści?? chyba nie wypada do niej smsować o tej porze?? kurcze nie
            wiem jak to na tych porodówkach jest, śpią już?? może dziś nie było kardiologa??
            • chrumpsowa Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:43
              Ane ja nie mam pojecia jak to jest na porodowce... Z drugiej str. jest przed 22
              wiec... A z innej pewnie PItu zmeczona i mam nadzieje, ze spi... Ja mam
              nadzieje, ze jednak te szmery sa fizjologiczne.
              • megi.1 Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:46
                W św. Zofii jest już po obchodzie wieczornym, więc chyba musimy poczekać, aż
                Pituś sama się odezwie, bo kobiety w jej sali mogą już spać (no i maluszki też).

                Super, że u Motylków poprawasmile)))
                • megi.1 Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:47
                  I u Olci protein i bakterii braksmile)))) same dobre newsysmile)))
                  • megi.1 Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:53
                    Jutro pewnie będzie już nowy wąteksmile wiec życzę Wam inwencji twórczej w
                    wymyślaniu tytułusmile ja już jestem w piżamce i znikam przytulić się do poduszki
                    nim mały smok sie obudzi.

                    Dobranocsmile
                    m.
                • lirio.a Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:54
                  właśnie, tak też myślałam. Poza tym wolałam jej wcześniej nie denerwować, może
                  nie było kardiologa dzisiaj, niech lepiej nie myśli za dużo. Też mam nadzieję,
                  że to żadna patologia, ale współczuję jej tej niepewności. Sądzę że zwykłe
                  przeziębienie też jest dla matki stresem.

                  Dobrze że u cytrusi lepiej i Olci wyniki dobre.

                  Potwors dzięki za kciuki -nie było tak źle. Wynik w czwartek, ale myślę że
                  trochę podreperuję reputacje po ostatniej kartkówce wink) bosze - otatnio byłam
                  najgorsza. Słabo poszło mi z zadaniem ze słuchu i pewenie zrobiłam dużo głupich
                  błędów, ale...
                  • lirio.a Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 21:58
                    Zmykam w takim razie do wanny i do mężusia, ostatnio nie było go parę dni to
                    trochę się stęskniłam wink))
                    • fantaisie Re: Chrumpsowa mysl nad nowym tytulem 14.11.06, 22:13
                      Przepraszam, że tylko tylesad
                      ale dobranoc
                      • olcialew1 Re: Fantaisie BUZKA dla Ciebie 14.11.06, 22:25
                        taaaaaaaaaaaakkkkkkaaaaaa ogromna.
                        Co sie dzieje, smutasy jakies? Jak przyjdzie czas to wygadaj sie na forum moze
                        zrobi Ci sie lzej na serduchu.
                        • tatanka-2002 Re: Fantaisie BUZKA dla Ciebie 14.11.06, 22:38
                          Ja tez podłączam się do buziaka dla Moni!!!
                          Kochanie tule Cie mocno i pamiętam...

                          Wieści od Cytrusi i Olci poprawiły mi nastrój i teraz moge iśc spac.
                          Szkoda, że Pitoo nie dała znac jak Zosine serduszko, ale myślę,
                          że wszystko dobrze, bo inaczej pisała by od razu,że cos sie dzieje.

                          Lirio - nie przejmuj sie kartkówkami i wierze, że dzisiaj posżło lepiej!!!

                          Melbuś - przytulam, żeby brzuszek przestał boleć.

                          Jaaniu i Jutko - ja jak najbardziej jestem za poniedziałkiem,
                          bo we wtorek musze odebrać sister i szwagra z lotniska,
                          a później pewnie będziemy poł nocy gadać,
                          bo przeciez dwa tygodnie to szmat czasu.

                          uciekam P. potulić, bo cos znowu główki nas bolą.
                          Oj kaleki z nas, ale przynajmniej jak marudzimy to w tym samym tonie.

                          Śpijcie dobrze i do juterka!!!
                          • gviazdka3 Re: Fantaisie BUZKA dla Ciebie 14.11.06, 23:40
                            Ja też tylko z "dobranoc" wpadam, jestem wykończona, a jeszcze kąpiel
                            przede mną i drukowanie moich dzisiejszych wypocin, ale przecież nie
                            będę Wam smęcić w tak superowskim dniu!

                            OGROMNIE się cieszę, że mijający dzionek przyniósł nam tak cudne wieści
                            od Cytrusi i Olci i Bebellka!!! U Pitu i Zosieńki na pewno też wszystko dobrze,
                            wierzę w to!!!

                            ANT kochana, strasznie mi głupio, bo chyba jako ostatnia, ale za to
                            z całego serduszka przesyłam Ci najpiękniejsze życzenia urodzinkowe -
                            doskonałego zdrówka, uśmiechu do ucha do ucha, radosnych i niezapomnianych
                            chwil z rodzinką, wielu superowych zabaw z Amelką, 0 stresu w pracy i co
                            najważniejsze - dzidziusia i to takiego, który przesypiałby caluśkie noce!
                            (no co?! Życzyć można, no nie! wink ) 100 buziaków!!!

                            Pozostałe laseczki ściskam serdecznie, zwłaszcza Marudkę, która ostatnio
                            wcale nie jest dla mnie wredna, tylko przekochana!!! big_grinDD

                            Dobranoc
                            m.
    • yskyerka wieści od Finki 15.11.06, 00:10
      "Jest niewielkie połączenie między komorami, którego nie powinno być
      i to ono jest przyczyną szmerów. Kardiolog powiedziała, że powinno się
      samo zamknąć i trzeba obserwować. Do pierwszej kontroli wybieramy się
      za 6 tygodni. Mam nadzieję, że zniknie cholera. I zaraz się stąd ewakuujemy.
      smile Buźka".

      Przepraszam, że dopiero teraz, ale w knajpie było tak głośno, że nie słyszałam
      sms-a, więc nie mogłam żadnej z was go przekazać. Wieczór z krewnymi męża.
      Fajnie było, ale padam. Jutro ciąg dalszy, ale już w większym gronie.
      • ant25 Re: wieści od Finki 15.11.06, 06:30
        Hej,

        Dziekuje bardzo za zyczonka, jestescie kochane bbbb kochanesmile
        Balbinko co prawda dzisiaj ale wczoraj nie miałam mozliwosci buzka dla M ( jak
        by nie było braciszek)smile))

        Ciesze sie ze Bebelek wyszła, i mam nadzieje ze Zosienka zaraz wyjdzie, ze tez
        jakis takie rozne zeczy musz sie do maluszkow przyklejac, wierze ze zaraz
        wszytko co zle sobie pojdzie i wroca do domku

        I u Cytruska lepiej jak to dobrze, Motylki jeszcze posiedzasmile

        Gwiazdko zyczyc oj mozna moznasmile)))

        Wczoraj miałam wspaniały wieczor, M zrobił mi niespodzianke najfajniejsza,
        zorganizował w domku kolacyjke mimo ze działał z dzieckiem na reku i wpadł na
        pomysł jak wyszedł z pracy, wiec realizacja odbywała sie w ekspresowym tempie

        Potajemnie zaprosił Marudziesmile Fartem miał do niej telefon w swojej komorcesmile
        Było superowo, Amela wywlokła mase zdjecsmile było kupa smiechu, po prostu super
        Wspaniała atmosfera, były to moje jedne z najlepszych urodzinsmile
        A potem ......moze gwiazdy mi sprzyjały i udało sie? Marudzia miała w tym swoj
        udział po rozmowach z nia on nie miał zadnych watpliwosci smile
        Nie moge sie teraz nachwalic M, jest kochanysmile wiedział ze zaden prezent nie
        sprawi mi tyle radosci co ta kolacyjka a była ona niezwykłasmile
        I tak sie ciesze ze mam wokol siebie swoja rodzinke, przyjacioł czego mozna
        chciec wiecejsmile
        To był wspaniały dzien mimo wielu bardzo nieprzyjemnych dla mnie rzeczy ale o
        tym w nastepnym wejsciu ....
        Juz myslałam ze znienawidze swoje urodziny ale było inaczej zupełnie inaczej smile
        i całe szczesciesmile))))


        Jakby co Amela zaszczepiona ale i tak przeciez widze sie z innymi dziecmi, a
        moze nie dac sie zwariowac bo w ten sposob to i wiele innych chorób mozna
        złapac ?
        • melba7 dzien dobry:) 15.11.06, 07:15
          Antuś, cieszę się,że miałaś udane urodziny, i że watpliwosci są rozwianesmile
          Zastanawiam się , kiedy mi się w koncu uda z Wami spotkać...jak nie pogrzeb to
          przemarsz wojsk...sad
          Fantaisie, sciskam mocno-mocno...*
          • megi.1 Re: dzien dobry:) 15.11.06, 07:31
            Dzien dobry,

            Dobrze ze Pitus i Zosienka wracaja do domusmile))))))))))))))))

            Ant ciesze sie ze urodziny byly tak udanesmile))))))))

            No a ja mam znow stresa bo miki zazal przechylac glowke w prawo, a ja nie wiem
            dlaczego.

            Usciski
            m.
            • chrumpsowa Re: dzien dobry:) 15.11.06, 08:44
              Super, ze z sercem Zosienki nie jest zle. Wyjda do domu,a wszystko na pewno sie
              unormuje!!

              Ant - opis urodzin przeszczesliwy smile Bardzo sie ciesze i mam nadzieje, ze
              niedlugo dostaniesz prezent w postaci 2 kresek! smile

              Fantaisie - sciski mooooocne.

              Megi a zadnej "bodziec" np. w postaci glosu z TV z prawej strony nie dochodzi?
            • jaania77 Re: dzien dobry:) 15.11.06, 08:53
              I ja się witam, ale u nas dzisiaj ciepło!! Jak na wiosnę smile

              Jak fajnie, ze u Pituś i Zosi jest dobrze, no i do domku wracają!!!

              Megi - a moze Miki już tak zalotnie spogląda na jakąś pannę ?? smile
              A tak poważnie to ja pewnie chuchałabym na zimne i poleciałabym do lekarza.
              Lepiej nie mieć stresa i wyjaśnic. Ale na pewno wszystko jest dobrze, nie martw
              się!!!

              Ant - fajowe urodziny miałas smile To się meżuś postarał smile
              • potwors Re: dzien dobry:) 15.11.06, 09:03
                Ale dobre wiesci!!
                Z Cytrusia lepiej smile
                Zosia i Finka wychodza do domu i pewno wszystko samo sie nareperuje smile
                Ant miala super urodziny i zapracowala sobie na dwie kreski za dwa tygodnie smile)

                A na basenie bylo beznadziejnie! Taki dziki tlum, ze ledwo dalo sie plywac sad
                Chyba juz tam nie pojde, albo sprobujemy isc jeszcze pozniej i zobaczymy, czy
                moze jest mniej osob...

                Fantaisie - sciskam mocno!

                Chrumpsie, no niestety sytuacja z mieszkaniami w Wawie fatalna. Moja siostra
                musiala zdecydowac sie tego samego dnia, kiedy mieszkanko obejrzala, a i tak
                jeszcze dwie osoby juz na nie czyhaly. KOszmar!
                • ma_ruda2 Re: dzien dobry:) 15.11.06, 09:11
                  witam w srode! dzis gramy z belgia, ciekawe jak bedzie!!!?? kto bedzie ogladac??

                  Melbunia siciskam i tez bym chciala sie z toba spotkac, stesknilam sie!!!! kiss

                  Antus, ty juz wiesz co!!!!!!!!! kiss************************************ i
                  dziekuje smile

                  Cytrus oby tak dalej, Motylki niech siedza!!! smile)

                  i Pitus z Zosienka juz w domku. mam nadzieje ze z serduszkiem bedzie dobrze.
                  sciskam smile

                  Megi buziak dla Mikiego, faktycznie jak masz sie denerwowac to moze do lekarza??

                  Prezesowa sciskam!!

                  Olcia fajnie ze bakterii i protein niet!! oby tak dalej! LEZ!!!! big_grinD

                  Gviazdeczko, ty takich glupot nie gadaj, ze ja nie jestem wredna, bo jeszcze
                  dziewczyny w to uwierza i caly moj wizerunek pojdzie w diably smile) kiss****

                  Tatanko kiss** i dal mojego kochanego Piotrusia tez kiss**

                  i tyle zapamietalam smile
              • althea35 Re: dzien dobry:) 15.11.06, 09:06
                Witam!

                U mnie jakby nieco mniej buro za oknem. Mam nadziej, ze slonce tez wyjdzie.
                M. został w domu, noga go dalej boli, wiec pracuje z domu.

                Super, ze Pitus i Zosia juz w domu! A z serduszkiem napewno wszystko bedzie w
                porzadku i na nastepnej kontroli juz nie bedzie wspomnienia po tych szmerach.

                Megi, Miki cos tam musi widziec interesujacego po prawej. Nie matrw sie napewno
                wszystko jest dobrze! A moze spi czesciej na jednym boku?

                Ant, ale mialas fajny wieczor urodzinowy!

                Monia, buzka dla ciebie!
                • pitu_finka WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:26
                  Najpierw chcialam Wam wszytskimbpodziekowac za wszystkie smsy i cieple slowa.
                  Jestescie po prostu kochane i nieocenione i bardzo sie w szpitalu cieszylam ze
                  Was mam.

                  My juz w domu, ale dalej sie martwie o mojego malucha. Oprocz tego
                  nieszczesnego serducha i anamii takich okropienstw mi popisali w ksiazeczce
                  zdrowia ze szok. Jestesmy jeszcze badane w kierunku cytomegalii wrodzonej
                  (podobno mialam w ciazy za wysokie miano przeciwcial w klasie IgG, co bylo dla
                  mnie szokiem, IgM mialam ujemne). Robili jej z tego powodu USG glowki ktore
                  wyszlo ok, ale jeszcze czeka nas ponowne sprawdzanie cytomegli u malej i
                  ewnetualne leeczenie w CZD, badanie dan oka, wizyta u neurologa...No i jak
                  mysle o tym wszytkim to mi sie zbiera na placz. Wiecej napisze jak sie ogarne
                  no i Zosia placze.

                  Ale przede wszytskim dziekuje Wam.
                  • melba7 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:30
                    Pituśsmilejak dobrze,że już jesteście w domusmilejeszcze raz gratulujęsmile
                    • melba7 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:31
                      I nie płacz...napewno po badaniach się okaże,że wszystko jest oksmile
                  • lalisia78 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:31
                    witaj kochana w domu nie zamartwiaj sie tak wszystkom napewno wszystko bedzie
                    dobrze MUSI BYC!!!!!!!

                    a ja przed chwila dostalam radosna nowine chrzesna alicji urodzila dzisiaj w
                    nocyKubusia tak sie ciesze razem z nimi
                  • jaania77 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:39
                    Pitu Finko - witajcie w domu!!!!!!! Jak dobrze, ze już jesteście smile no i nie
                    martw się, na pewno wszystko będzie dobrze!!! Trzymam kciuki. ściskam mocno
                    • potwors Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:41
                      Fineczko, jak dobrze, ze juz jestes z nami!
                      Na pewno okaze sie, ze te wszystkie straszne rzeczy to nadgorliwosc lekarzy i
                      wszystkie badania wyjda dobrze! Trzymam kciuki!
                      ucaluj ode mnie Zosienke!
                      • ma_ruda2 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 09:46
                        Pitus witajcie w domku!! sciskam was obiesmile
                        i wierze, ze wszystkie badania wyjda Ok smile buziaki.
                        • jutka7 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:09
                          super, ze już jesteście dziewczynki!!!! Wszystkie badania wyjda dobrze, jestem
                          tego pewna i zaczniesz się cieszyć już bez zakłóceń Pituś. Głowa do góry! I
                          opowiedz nam o swojej córeczce smile
                        • chrumpsowa Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:09
                          Pitus witaj w domu. Jeszcze raz moje gratulacje smile)))))) Na pewno wszystko
                          bedzie dobrze. No i najwazniejsze, ze nie olewaja zdrowia Zosi tylko sprawdzaja
                          wszystko. Bedzie dobrze!!! Sciskam!!!

                          Lalisiu gratulacje dla mamy Kubusia.
                        • megi.1 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:16
                          Pituś jak dobrze, że już jesteście w domu. Pamiętaj, że takiemu maluszkowi
                          zlecają część badań tak na wszelki wypadek. Wierzę, że u Małej Zosi wszytsko
                          będzie dobrze!!! Uścikismile))
                          • althea35 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:23
                            Pitus, najwazniejsze ze juz jestescie w domu!
                            Zobaczysz, ze wszystko bedzie dobrze, a to ze zlecaja badania to tylko dobrze o
                            nich swiadczy, ze jednak zalezy im na zdrowiu nowych obywateli! Trzeba to
                            sprawdzic, ale ja wierze ze nic w tych badaniach nie wyjdzie niepokojacego.

                            Marudko, wyslalam do ciebie maila w pewnej sprawiesmile
                            • ma_ruda2 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:29
                              Althea odpisalam smile)

                              Megi - facet w rajtuzach jest OBLEDNY!!!!!!!!!!!!!!! smile) i rajtuzy tez big_grin
                              • chrumpsowa Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:36
                                Przychylam sie do opinii Marudy wink

                                Tylko KIEDY Mikolaj tak urosl??? Rany on juz przeciez raczkuje...
                                • megi.1 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:38
                                  Chrumpsowo on jeszcze nie raczkuje a jedynie przemieszcza sie dosc chaotycznie
                                  w blizej nie okreslonym kierunku przy dosc glosnych efektach dzwiekowychsmile
                                  • althea35 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:50
                                    Megi Mikuś jest przesłodki!!! I jaki już duży facet z niego! Buziaki dla
                                    Mikusia i dla ciebie tezsmile

                                    Marudka, napisalam jeszcze razsmile Kochana jestes!!!
                                  • chrumpsowa Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:51
                                    Megi on do schrupania jest, no ale zarezerwowany, wiec powsciagam swoje zadze wink))
                                    • megi.1 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:56
                                      Ech gdyby faceci wuedzieli jak działają na kobiety gdy ubiorą rajtuzy, to by
                                      chodzili w nich do późnej strościwink)))
                                    • gviazdka3 Re: WITAM i do pracki zmykam!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:58
                                      Pitu_finko, super, że jesteście już w domku!!!! Będzie dobrze, zobaczysz!
                                      Buziaczki dla Zosieńki!!! ***

                                      Życzę wszystkim pogodnego dnia, tymczasem na serio musze lecieć do szkoły,
                                      mam dziś zajęcia "zapoznawcze" z pierwszakami (z GP oczywiście)!

                                      Mam nadzieję, że i do mnie dotarł przystojniak Miki, sprawdzę po powrocie!smile
                                      Aaa, nie mam Aganiątka, podeślecie?! Plizzzz

                                      papatki
                                      m.
                                      • yskyerka Re: WITAM i do pracki zmykam!!!!!!!!!! 15.11.06, 11:10
                                        Pituś, jak miło cię "widzieć"! Ucałuj Zosieńkę ode mnie. Mam nadzieję,
                                        że lekarze tylko was tak straszą, a po badaniach okaże się, że wszystko
                                        jest w porządku. Jakie miałaś wyniki cytomegalii, że tak cię straszą?

                                        Megi, faceci w rajtuzach to jest to! smile
                                        • lalisia78 gwiazdeczko 15.11.06, 11:14
                                          czy wiesz co tam u naszegopierwszego pocianiatka?? madzia niebawem skonczy juz
                                          roczek jak ten czas leci ciekawe czy zabiera sie juz za chodzenie? jak wiesz co
                                          u nich to napisz i pozdrow monike od nas
                                        • pitu_finka Re: WITAM i do pracki zmykam!!!!!!!!!! 15.11.06, 12:09
                                          Kolo 700 IU/ml w klasie IgG, w IgM ujemne. Nie wiedzialam ze to jest taki powod
                                          do zmartwieniasad
                                  • jaania77 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 10:55
                                    też chcę zobaczyć mężczyznę w rajtuzach a nie mam tutaj dostępu do poczty...mam
                                    nadzieję, że Miki będzie na mnie czekał na skrzynce smile
                                    • tatanka-2002 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 11:34
                                      Pituś - witajcie w domku!!!
                                      Przegroda szybciutko sie zrosnie i po szmerach śladu nie będzie smile
                                      Dobrze, że robią tyle badan, bo dzięki temu będziesz spokojniejsza.
                                      w innym szpitalu mogli by to zlekceważyć, więc widac dobry wybrałaś smile
                                      Pisz nam jak tam Zosia i zdjęcia ślij Kochana,
                                      bo my tu "glodne" wiadomości jestesmy!!!

                                      Zdjęc Mikiego nie dostałam sad
                                      Mam nadzieje, że któras mi podeśle, a co do asymetrii,
                                      to poobserwuj jak sie zachowuje gdy obrócisz go w łóżeczku
                                      głowa w druga strone, tzn tam gdzie ma nóżki.
                                      Może faktycznie działa na niego jakiś bodzieć dźwiękowy,
                                      bądź wzrokowy, a jak nie, to idź do neurologa żeby sprawdzić.

                                      Gałganie - dzieki za buziaki!!!
                                      My Ciebie i P. też całujemy!!!

                                      Potwors - faktycznie marny wypoczynek jak na basenie tyle osób.
                                      Ja wolałam chodzic o 7 rano, albo o 22, bo wtedy pusto było
                                      i mogłam sobie sama popływać.

                                      Althea - a M. był gdzies u lekarza z ta nogą???
                                      nie podoba mi się to co piszesz, więc dobrze było by odwiedzić ortopede...
                                      Jak się dzisiaj czujesz??? Mnie przygnębia ta pogoda
                                      i chyba za gotowanie sie wezmę, bo wtedy jakoś szybciej czas leci.

                                      Dzisiaj w nocy znowu nie spałam, bo głowa mi pękala.
                                      Teraz zaplikowałam sobie tabletkę przeciwbólowa i może przejdzie.
                                      Poza tym moja kropka nie spała dzisiaj od 4 rano i skakała po pęcherzu,
                                      a mi nie chciało się tyłka z łózka ruszyc i kiepsko przez to spałam.
                                      Wyrodna ze mnie mama, ale obiecałam sobie nie wstawac jak ona szaleje,
                                      bo i tak wiele tego siku nie zrobię, a tylko się nachodzę.

                                      uciekam robic zapiekankę na obiad smile
                                      • althea35 Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 11:43
                                        Tatanko, mnie własnei słonce swieci prosto w twarz, wiec od razu mi troche
                                        lepiej... pomimo tego ze siedze na programem i nie mam pojecia jak go napisac,
                                        a na dzisiaj powinien byc gotowy. Mam nadziej ze i u ciebie wyjdzie slonce!
                                        M. byl z noga u naszego lekarza pierwszego kontaktu czyli mamysmile Do lekarza sie
                                        ciezko dostac, a po poludniu mozna jechac tylko do szpitala i czekac w
                                        nieskonczonosc, ale dzwonil wczoraj na jakas dziwna medyczna infolinie i
                                        powiedzieli mu zeby bral Ibuprofen i jak mu nie przejdzie po 2-3 dniach zeby
                                        poszedl do lekarza. Mam nadzieje, ze mu przejdzie...
                                    • hortika Re: WITAM!!!!!!!!!! 15.11.06, 11:47
                                      cześć!!! ja też chcę Mikiego, podeślecie???
                                      Gviazdko, jednak nie Ty byłaś ostatnia =Aniu spóźnione, ale najgorętsze usciski
                                      pourodzinowesmile Żebyście szybko zamieszkali w nowym domku, żebyś bez nerwów
                                      skończyła praktyki, żeby w pracy było jak najmniej stresów. Pociechy z Amelki i
                                      Rafała nie muszę życzyć.. nO i żebyś szybko została podwójną, albo potrójną
                                      mamuśkąsmile Wczoraj nie miałam ani chwilki na forum, bo bywaliśmy na wizytach.
                                      Finko -fajnie, ze już szpital za Wami, w domku zaczniesz bardziej pozytywnie na
                                      wszystko patrzeć. Badania to tylko formalność i dobrze, że są-będziesz
                                      spokojniejsza. Zobaczysz-wszystko będzie dobrze!
                                      I bebelki już w domku, ciekawam jak Tosi się brat spodobał...
                                      Megi, Pan Tomek też główkę w jedną stronę przechylał, teraz juz mniej, lekarz
                                      powieział, że to minie.. ciekawe co Twój powie.
                                      śniły mi się dzisiaj chrzciny, chyba za bardzo przeżywam.
                                      Pędzę na spacer, dopóki nie pada.
                                      • tatanka-2002 Althea!!! 15.11.06, 11:59
                                        Ty masz kobieto jakiś dar, bo własnie wyszło u mnie słoneczko
                                        i buzia mi sie usmiechnęła. Ponad to tabletka zaczęła działac
                                        i glowa troche mniej boli!!!
                                        Powiedz mi, czy ta noga puchnie, czy tylko boli i w którym miejscu???
                                        Jeżeli nie puchnie, to może to byc jakiś stan zapalny.
                                        Najłatwiejszym sposobem jest moczenie w ciepłej wodzie
                                        z dodatkiem szarego mydła - jeżeli nie puchnie,
                                        bo inaczej ciepło może zwiększyc obrzęk.
                                        Mój P. kiedys tez tak miał i te ciepłe kąpiele mu pomogły.
                                        Macie tam szare mydło???
                                        Możesz smarować mu to maściami przeciwzapalnymi - fastum, metindol,
                                        ketoprofen - piszę w ciemno, bo nie wiem co możecie u siebie dostać.
                                        Mam nadzieje, że ból przejdzie i nie będzie potrzebne
                                        żadne poważniejsze leczenie. Buziaki
                                        • ma_ruda2 Tatanka!!! 15.11.06, 12:03
                                          a ty zmienilas sygnaturke??? juz nie Kropek?? czyzbys zaczynala sie
                                          przyzwyczajac ze jajek nie bedzie???????!!!!!!! ale numer big_grinDD

                                          Althea odpisalamsmile)
                                        • megi.1 Re: Althea!!! 15.11.06, 12:06
                                          I ze spacerku nici bo pada, a mieliśmy w planach fajny spacerek do pani
                                          rehabilitantki. Coż pojedziemy taksówką.

                                          Hortiko, Tatanko powinnyscie mieć faceta w rajtuzachsmile

                                          Altheo w czym ten program piszesz? Podziwiam Cię za to samozaparcie w tym
                                          studiowaniusmile
                                          • tatanka-2002 Marudko!!!! 15.11.06, 12:11
                                            Wczoraj P. upomniał mnie, że skoro bardziej dziewczynka niz chlopak,
                                            to nieładnie mówić o niej Kropek więc zmieniłamsmile
                                            Szkoda, że jajek nie będzie, bo juz pólki na autka zaprojektowalam, cóż...
                                            teraz musze miejsce na domek dla lalek znaleźć.

                                            Megi - Facet w rajtuzach doleciałsmile
                                            ale z niego "Towar" rośnie...oj już widze te panny pod oknami...
                                            Teraz to może i kropka się załapie na przystkojniaka smile

                                            Ania'lm cos się dawno nie odzywała.
                                            Ciekawe jak tam Szymon smile
                                            Tycji tez nie bylo sad
                                            Kurcze, widze, że ciężko znaleźć na coś czas po urodzeniu szkraba...
                                          • althea35 Re: Althea!!! 15.11.06, 12:14
                                            Megi, w C++, aktualnie rozgryzam klasy.

                                            Marudko, dziekuje. Odpisze pozniej.

                                            Laski Warszawskie, ktora bywa w okolicach politechniki (na Noakowskiego)??
                                            Sprawa jestsmile
                                            • megi.1 Re: Althea!!! 15.11.06, 12:16
                                              Taaa C++, jak dla mnie ta jego obiektowość to tylko kula u nogi bo dla mnie i
                                              prościej tym lepiej, no ale ja jestem wiejski programista i się nie znamsmile)) no
                                              i tym bardziej Cie podziwiam, bo ja raz się do C++ przymierzałam i rzuciłam go
                                              w choleręsmile
                                              • jaania77 nudno mi 15.11.06, 12:26
                                                wiecie co, ale sie dziś nudzę w pracy....
                                                normalnie szok
                                                • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 12:47
                                                  i nawet tutaj nie ma z kim pogadac...sad ech...
                                                  • tatanka-2002 Re: nudno mi 15.11.06, 12:51
                                                    Aniu - ja jestem, bo zapiekanka sie szykuje!!!!
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 12:52
                                                    a jaką zrobiłaś? podrzuć przepis, moze męzowi zrobię smile
                                                  • tatanka-2002 Re: nudno mi 15.11.06, 12:56
                                                    Ja robię ziemniaczki, jajko, miesko, pieczarki, ser
                                                    i różne śmieci z lodówki - wykładam warstwami i trzymam 1,5h w piecu.
                                                    Ot cała filozofia...ale chłopaki ja lubia, a ja mam troche rzeczy
                                                    w lodówce do zjedzienia na dziś, więc się nie zmarnują.
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 12:59
                                                    czyli wielka improwizacja smile lubie takie robić. Jakiś czas temu podłapałam
                                                    taką: z makaronem - kokardki albo świderki, na to usmażony w kawałkach kurczak
                                                    ostro przyprawiony, na to albo ugotowana albo podsmażona mieszanka warzywna
                                                    (brokuły, marchewka, kukurydza, papryka etc), beszamel i żółty ser. Po
                                                    zapieczeniu pycha. Oczywiście to było przed dietą bo teraz jakbym P. zrobila to
                                                    jężyk by mi do d...uciekł..
                                                  • tatanka-2002 Re: nudno mi 15.11.06, 13:11
                                                    Ja dużo takich robię, szczegolnie u rodziców,
                                                    bo chłopy lubia a i nam smakuje.
                                                    tak sobie myśle i ciebie sie zapytam - jak myślisz, czy jest sens,
                                                    żeby Piotrek brał adwokata na tą rozprawe powypadkową???
                                                    policja orzekła jednoznaczna wine faceta, ale to jakiś strażak
                                                    i ma znajomości w Ząbkowickim sądzie.
                                                    piotrka bardzo męczy to, że może sobie sam nie poradzic,
                                                    a ja nie wiem jak takie sprawy wygladają.
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 13:24
                                                    a jakiego rodzaju jest sprawa? cywilna o odszkodowanie?
                                                  • tatanka-2002 Re: nudno mi 15.11.06, 13:28
                                                    nie Aneczko - to sprawa w sądzie grodzkim,
                                                    orzekająca o winie osób biorących udział w wypadku.
                                                    Miała to byc zwykła sprawa, bo facet nie przyjał mandatu,
                                                    ale ponieważ Piotrek mial powaznie uszkodzony kręgosłup
                                                    i leczenie było dłuższe niż 7 dni, to będzie normalna sprawa karna - chyba.
                                                    O odszkodowanie będziemy walczyc z firma, która zajmuje sie takimi sprawami.
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 13:35
                                                    Olu zaraz napiszę maila na ten adres co wczoraj smile
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 13:37
                                                    poszło
                                                  • tatanka-2002 Re: nudno mi 15.11.06, 13:52
                                                    już odpisałam smile
                                                  • tatanka-2002 Re: nudno mi 15.11.06, 13:52
                                                    ide popchnąc zapiekanke, bo robota stoismile
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 14:14
                                                    też odpisałam
                                                    i smacznego smile
                                                  • jaania77 Re: nudno mi 15.11.06, 14:41
                                                    no zamiera dziś forum normalnie.....
                                        • althea35 Re: Althea!!! 15.11.06, 12:11
                                          Tatanko, super ze sloneczko wyszlosmile))
                                          Mojego M. boli stopa pod spodem blizej palcow. Boli go przy chodzeniu, ale nie
                                          tylko. Wczoraj stwierdzil, ze moze jest troche spuchnieta, ale raczej to nie
                                          puchnie. Probowal moczyc w cieplej wodzie, ale nie pomoglo to nic absolutnie. A
                                          szarego mydla to raczej niet.
                                          Dziekuje za rady! Zadnej takiej masci nie mamy w domu i nie mam pojecia co tu
                                          mozna kupic, ale cos pewnie sie kupi. Jak nie bedzie przechodzilo to bedziemy
                                          kombinowac.
                                          Przypuszczenie jest wlasnei taki, ze to stan zapalny dlatego ten Ibuprofen mu
                                          kazali jesc.
    • yskyerka Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 14:40
      A roboty mam mnóstwo. No i gdzie tu sens?
      • jaania77 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 14:42
        no bo to często tak jest, że masz robotę a mimo to zabrać sie za to nie możesz
        bo wstręt czujesz smile tzw jaskra analna smile
        • yskyerka Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 14:46
          Ale ja to muszę na jutro skończyć. Nie byłoby problemu, gdyby nie to,
          że wieczorem muszę się trochę poudzielać rodzinnie, bo krewni męża
          zjechali się do Warszawy, więc pewnie znów wrócę późno, a wtedy to już
          w ogóle niewiele zrobię.

          Idę pod prysznic, może to doda mi trochę energii, bo normalnie teraz
          najchętniej wróciłabym do łóżka.
          • tatanka-2002 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 14:50
            Ja nadal w kuchni siedze, ale głowa przestała całkiem boleć.
            Aneczko - P. kazal Was ucałowac za dobre rady!!!!

            Gałganie, a Ty co niby taka zapracowana dzisiaj???
            Marudko - slodzily Ci te dziewczyny wczoraj,
            że az sama zaczełam w Twoją wredote wątpić tongue_out
            • jaania77 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 15:08
              ja nadal przed kompem siedzę smile

              a w kuchni tez cosik trzeba będzie dzis zrobić chociaż mi sie nie chce
              ostatnio....

              Jutka co tak cicho siedzisz?? wrociłaś z tego sądu?
              • althea35 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 15:14
                Ja tu zagladam jednym okiem, ale nie mam co pisac... jestem coraz bardziej
                wkurzona, bo nie wiem jak mem ten program napisac... zaraz chyba walne ten
                komputer w diably.
                • tatanka-2002 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 15:17
                  Ola nie psuj kompa, bo z nami nie bedziesz mogla gadac!!!

                  Jutkę chyba wcięło.

                  Marudka tez udaje, że pracuje!!!

                  Ja juz kończe wszystko wrzucac do gara,
                  więc zaraz będe już tylko zapachy z piekarnika chłonąc.
                • ma_ruda2 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 15:18
                  Tatanko, od czasu do czasu moge poudawac ze zarobiona jestem tongue_out a wczoraj na
                  serio bylam. poza tym mailuje z kims fajnym tongue_outPP

                  Althea jak ja kopnelam wczoraj kompa to pol dnia mnie noga bolalasad( uwazaj!

                  Yskyerko to znow ci sie szykuje towarzyski wieczor, fajnie. a ja dzis naszym
                  kibicuje!! bedzie ktoras ze mna ogladala mecz??
              • jutka7 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 15:18
                wróciłam z sądu przed chwila smile tez mam lenia, ale pracy sporo smile

                to co- jestesmy umówione na poniedziałek? Jaania, Tatanka?
                • jaania77 Re: Jaania się nudzi, a mnie się nic nie chce. 15.11.06, 15:23
                  jak dla mnie poniedziałek aktualny smile
            • gviazdka3 Nie dostałam ostatnich fotek... :-((( 15.11.06, 15:23
              Podeślijcie mi, proszę, zdjęcia faceta w rajtuzach i małej Aganiątki! smile

              Doszedł Tadzik, któremu chyba nosek zmalał od naszego ostatniego "widzenia"! wink
              Mam też tęczę, dzięki Moniu!!! ***

              Lalisiu, po nieciekawym początku jesieni, kiedy to wirusy atakowały naszą
              małą Magdzię, teraz jest już OK! Córcia Bombymoniki szykuje się ostro do
              chodzenia, chodzi już śmiało przy meblach! big_grin Ma 7 (o ile dobrze pamiętam)
              ząbków i cały dzień chce się bawić ze swoją mamą, Monika więc raczkuje razem
              z dzieckiem, robi "kosi-kosi", ogląda książeczki itp., przez co czasem
              chodzi głodna do 16...

              Monika gratuluje serdecznie Jutce oraz "nowym" mamusiom i nie ukrywa, że
              smutno jej z powodu nieudanej IUI Balbinki...

              Tatanko, zapiekankę to i ja bym zjadła, ale bez pieczarek!!! U mnie dziś
              pomidorowa (pewnie tak samo jak u Bebell! wink ) i parówki zapiekane z
              serem w naleśnikach, pychotka jak dla mnie!
              Pisałaś coś o kg ostatnio chyba... Kochana, absolutnie się nie przejmuj!!!
              Z moich 14 kg nie zastało już nic, ważę nawet mniej niż przed ciążą, a
              pamiętam jak się obawiałam, że będę grubiutka! wink))

              Megi, zazdroszczę Ci, że Miki tak ładnie je! Jestem załamana, bo Eliza już
              kompletnie nic nie chce, tylko moje mleczko... Zaciska usta i koniec!!! Nie
              pomogły różne łyżeczki, kubeczek, nawet butelka już jej nie pasuje! sad

              Właśnie się obudziła po małej drzemce, więc uciekam!
              Nara
              m.
              • tatanka-2002 Re: Nie dostałam ostatnich fotek... :-((( 15.11.06, 15:29
                Marudko - ja tam będe oglądac, ale mam angielski z sąsiadka na 19,
                więc nie wiem jak to czasowo wyjdzie.
                Znowu z kims flirtujesz, Gałganie????
                Oj ja musze sobie drynknąć do niejakiego Piotrusia
                i pogadam sobie poważnie na temat jego zony!!!!

                Jutko, Jaaniu - ja tam na poniedzialek juz sie szykuję smile
                Nie wiem tylko, gdzie we wrocku jakies sałatki dobre serwują uncertain

                Gviazdko - Ty nawet w ciązy szczupło wygladałaś!!!!
                ja to będe miała z 20 do zrzucenia i modle sie tylko,
                żebym mogla piersią karmic, bo inaczej kiepsko widze to zrzucanie!!!!

                Uciekam kończyc obiadek!!!
                • chrumpsowa Zalozylam NOWY watek 15.11.06, 15:36
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52231181
                  jak ktos chce przejac paleczke to mozna cos innego wymyslec. Bo ja nie sadze,
                  zebym szczescie przynosila czy co - bo jednak Pociany nieladnie sie zachowaly w
                  stos. do Melby sad
                  Jak tytul sie podoba to wskakujcie

                  Gviazdko wyslalam CI Mikiego w rajtuzach smile
                • jutka7 Jaania, Tatanka 15.11.06, 15:42
                  słyszałam, ze boskie sałatki sa w Pod papugami w Rynku, może tam? tylko trzeba
                  zarezerwowac stolik (moge to zrobić) bo tam zawsze cieżko z miejscami. A o
                  której sie umawiamy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka