Dodaj do ulubionych

Re: mamy styczniowe

IP: *.* 27.11.01, 00:37
cześć przepraszam, ten nowy wątek zaczęłam trochę nieumyslnie. Ale bardzo dziękuję wam za odpowiedź. To śmieszne Kangurzyco, że wspominasz o koleżance z pedagogiki. bo widzisz ja jestem surdopedagoggiem, czyli nauczycielem głuchych dzieci. Wiem co nieco o rozwoju słuchu jeszcze w życiu płodowym. Pewna poważna pani naukowiec dr Kornas Biela zajmowała się badaniem tego wątku. Ona uważa że na tym etapie dziecko na pewno słyszy, przy czym rozpoznaje głos mamy i taty, jeśli tylko ten ostatni regularnie z nim rozmawia. Co do stymulowania rozwoju emocjonalno- intelektualnego to na pewno wiecie, że tu gro roboty robi słuchanie muzyki klasycznej, zwłaszcza Mozarta. Nas na studiach bardzo zachęcano do tak wczesnego kontaktu z maluchem. Dzisiaj na SR powiedzieli, że na Karowej uważa się za donoszone dzieci urodzone po skończonym 36 tygodniu.... mam nadzieję, że Staś postanowi poznać na s w związku z tym około tego terminu.Bardzo Was pozdrawiam. Obiecuję się pilnować jednego wątku. Wiesz Magdzi poseł, którego przypadkiem znam, uważa że kwestia tych urlopów to sprawa dla nas z góry przegrana... więc nie wiem czy możemy liczyć, że to tylko projekt.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka