Dodaj do ulubionych

zwalniamy pocianowstrzymywacza:)

27.11.06, 20:11
Antuś, będzie dobrze, ale musisz się szybko za to wziąć.
Misia, zszywki jako zabezpieczenie…hmmm…perwersją zaleciało;P
Monia-nadal sciskam, sciskam cały czas…zobaczysz, nasze dzieci już nóżki
spuszczają z chmurki…
Jutko, czemu się smucisz?
Tatanko, ale Wam fajnie…ale nie zmęcz się za bardzo podczas przeprowadzki!
Cytrus, już niedługo…trzymaj się
Althea, dobrze,ze wszystko ok…
Obserwuj wątek
    • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 20:16
      Witam sie na nowym watku!
      • ma_ruda2 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 20:25
        Ja tez witam i zaraz lece na aerobik smile

        Melba fajny tytul smile

        Olcia dobrze ze z szyjka wsio OK, lez dalej smile a Julka faktycznie kawal baby
        juz smile

        Kasia sliczne prezenty i sliczne corki smile ale one musza miec branie, sciski dla
        nich. a przerwa w zabkach urocza smile)

        Antus, kurcze troszke wbil mnie w fotel twoj wynik. ale moze to pomylka?? mi
        kiedys tez za duza grupe dali, a potem sie okazalo ze OK. Kiedy idziesz do
        Moniki na wizyte?? usciski dla Amelki, dostala cos na te uszy??

        Jutka co znowu??? wygadaj sie, powinno pomoc.

        i wiecej nie wiem ... ta mgla mnie dobija, spac bym poszla a nie skakac smile
    • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 20:32
      Zwalniamy!!!!

      Olcia nie dziwie sie, ze Twoj malz sie wkurzyl - ja tez bym sie wkurzyla.
      Dobrze, ze szyjka trzyma!!!

      Kasia zaraz lece ogladac to zielono-pomaranczowe cudo smile

      Ant nie denerwuj sie jesli ginka powiedziala 4 stopien to wg. mnie chodzi raczej
      o czystosc i o jakas infekcje.

      Cytologia Papanicolau to grupy, a cytologia Bethesda to tez grupy czyli CIN 1,
      Cin 2 itd.

      Nie denerwuj sie - na pewno dostaniesz jakis lek, a ginke masz oki skoro dba o
      Ciebie i dzwoni!!! A jakie badania robilas?
    • chrumpsowa Kasia 27.11.06, 20:42
      Normalnie sie wzruszylam jak ogladalam te Twoje prezenty... Dziewczyny masz
      sliczne i przekochane!!!
      • lirio.a Re: Kasia 27.11.06, 21:00
        Chrumpsie cuda się zdarzają, co to znaczy nie staralismy się??? Abstynencja
        miesięczna, zabezpieczenia?? mierzyłaś temp i unikałaś dni pł?? Ja tam dalej
        trzymam kciuki.

        Kasia kochane masz córeczki, jaki świetny wierszyk, kochać cię muszą mocno
        skoro aż im się chce sprzątać wink) A jakie serca czaderskie. Też chcę takie
        córeczki wink)

      • tycja78 znowu marnotrawna wraca 27.11.06, 21:04
        Mało mnie tu z wami ostatnio, ale pamietajcie, ze potem nadrabiam watki!

        Nie wiedziałam, ze nasza Matalka zaciązyła! nikt nie wysłał eska...

        Ant, chyba musisz sie porzadnie wziąśc za swoje zdrówko, od[ocznij i porób sobie badanka, porozmawiaj z ginka, czasami taki wynik cytologiczny trzeba powtórzyc, bo wychodzą błędne. moja kolezanka tak miała i tez panikowała, a potem sie okazało, ze niepotrzebnie. OBY u ciebie tez tak było.

        Ostatnio smutno bywa na forum, widzę, ze depresja jesienna wiele z was dopadła.
        Wiem cos o tym...
        marudka
        Fantaisie
        Yskierka
        Jaania
        Ant
        Melba
        balbinka
        cytrus
        Bebell
        prawie kazda z was boryka sie z dołkiem lub mniejszysm lub wiekszym problemem.
        Pociesza mnie jedno: kazdy dzień przynosi cos nowego i zawsze jest szansa na pozytywna zmiane. a wy laski jestescie silne i dacie sobie rade!

        Pitus, jak laktacja?
        Jakby co to słuze informacjami. Przechodziłam przez ten sam ból NIELAKTACJI.

        Megi a jak wyglada to zabkowanie Mikiego? jest marudny, czyli jaki?
        Bo mojemu marcysiowi wyrzyna sie jedynka i nie wiem czego mam sie spodziewac.

        Ergus , bardzo mnie cieszy ze sie znowu z nami wirtualnie spotykaszsmile)))

        Balbinko, ja cie lubiesmile)) i poperam twoj plan z smsamismile to co, któ komu bedzie [pisał?
    • jutka7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 20:59
      melduje sie smile

      nie ma o czym mówić dziewczynki, powodów do smutów brak, a mnie trzymaja i nie
      chcą puścić
      wstyd nawet o tym mówić wobec Waszych problemów
      mam nadzieję, że to tylko hormony, bo radość ze mnie wszelka wyparowała
      • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:03
        Witam na chwilkę i zaraz uciekam, bo robota od rana leży odłogiem.
        Znów musiałam się trochę poudzielać rodzinnie i mam zaległości.

        A na smutki najlepsze jakieś absorbujące zajęcie. Polecam!

        Aha, i nie dostałam zdjęć od Kasi. sad
        • tycja78 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:07
          no własnie! na smutki zajecie! lub wyjad, mi pomogł spacer po wawelu i sukiennicach. i ta piekna pogoda!
        • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 22:21
          AAAAAAA Melbuś tytuł watku genialny!!!!!!!!

          Althea, buziak!Tylko , co tak siedzisz jak myszka pod miotłą?

          Jutko, to normalne..i pewnie troszke juz opadły emocje...Jakby co, gadaj i nie
          smutasuj samasmile))

          Lalisiu, co u ciebie???

          Gwiazdeczko, tesknię!!!

          Ane, mam nadzieje,że szybko załapiesz po hsgsmile))

          Yskierko, co z twoja infekcja? wyleczona?

          Wy mnie tak chwalicie z dietką..ale ja chyba niedługo sie złmię chociaz na
          jeden kawałeczek ciastasad(((
          Dietujace sie, co dzisiaj szamałyscie?? nie mam inwencji twórczej na jutrosad((
          • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 22:24
            Młody już lepszy- zostanie w domu jeszcze jutro, a w srodę do szkółki...trzeba
            będzie pouzupełniać zeszyty...
      • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:03
        Antuś nie zwlekaj i dowiedz się u lekarza co i jak, a nie czytaj po necie.
        Tylko się stresujesz. Bo jak czytasz medyczne opisy chorób to zawsze wszystko
        do nas pasuje. Mąż mnie wygania i pewenie nie puści już dzisiaj do neta -
        dobranoc
      • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:05
        Jutko buziak dla Ciebie!!!

        Ane dokladnie - nie ma szans na ciaze, bo w dni plodne nie bylo seksu. Temp. nie
        mierze, ale pewne rzeczy po prawie 3 latach npr sie wie i czuje. Wiec na 100%
        jutro najdalej pojutrzej przyjdzie @ - oby tylko bez plamien sie obylo!!! Bo to
        znaczyloby, ze przereklamowalam vit B6 wink Ale generalnie lepiej sie czuje gdy ja
        biore smile zero przeziebien, zajad w kacikach ust, opryszczki smile No i cykl sie
        troche wydluzyl wiec ok! smile

        A ja ma taka przedokresowa chcice na czekolade i ciastka, ze chyba znow co
        zrzucilam to znow przytje i bede wlaczyla z kilogramami wink Cale szczescie w
        perspektywie kurs i ruch juz nie bede siedziala w domu smile
        • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:08
          Tycja fajnie, ze zajrzalas a smutki przeganiaj!!! A jak tam Marcel? Jeju jaki on
          juz musi byc duzy...
        • tycja78 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:10
          Chrumpsiku...
          u mnie w dni płodne tez nie było sexu i tez bylam pewna ze cykl zmarnowany... a potem pojawił sie brzuszek z Marcelem. Nie mow nigdy nigdysmile)))
          • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:17
            Tycja ale musialas miec dni plodne skoro zaszlas w ciaze smile A ja wiem, ze mam
            racje i ze okres najdalej jutro przyjdzie smile A ciaza, zeby byla to musialabybyc
            taka 2-miesieczna wink co jest niemozliwe, bo w zeszlym cyklu mialam wszystkie
            normalne objawy nazwyklejszego cyklu smile
          • tycja78 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:17
            A Marcelek rosniesmile)) ma juz prawie 7 kg. dzwiga główke do siadania i juz kilka razy obróciła sie z brzuszka na plecki.
            Uwielbia leżec na brzuszku i zadzoerac głowe , kręci nia tak zabawnie jakby czytał gazetesmile i robi takie powazne miny.
            A jak tata do niego zagaduje, to śmieje sie w głos... cudowny odgłos... mogłabym tego słuchac w nieskończonosc!
            Marcel jest bardzo spokojnym dzieciatkiem i niezwykle pogodnym.
            Nie sprawia zadnych problemow ( był taki twardy, ze nawet nie płakał przy trzecim szczepieniu- a pani straszyła, ze to jest najgorsze, bo dziecko jest bardziej świadome... a tu taka niespodzianka).
            I wiecie ze od miesiaca lub dwóch przesypia cała noc? od 20 do 7.30 rano....
            Dzięki temu jego mamuska jest wyspana i radosnasmile
            • yskyerka która z prawniczek zna się na nieruchomościach? 27.11.06, 21:45
              Help! Miałabym kilka pytań na priva, bo zaraz dostanę świra.
              • tycja78 Re: która z prawniczek zna się na nieruchomościac 27.11.06, 21:48
                moze Ant cos mogła by ci pomoc... nie, wiem. ale chyba nie ma jej jeszcze na forum.
              • balbinka74 Re: która z prawniczek zna się na nieruchomościac 27.11.06, 22:07
                Witamsmile))
                Yskierko, chyba antussmile)

                ant, kochana, dobrze,ze reakcja ginki jest natychmiastowa.Mam ndzieje,że wyniki
                wyszły błędne i wszystko szybko sie wyjasni.Najwazniejsze,ze juz wiesz, ze
                cosik tam nie jest w porzadeczku..i szybko sie podkurujesz jakby co. I proszę
                mi tu nie czytac jakis horrorów!!! Kiedy po raz ostatni miałas robioną
                cytologię? Ściskam mocno!!!Musi byc dobrze!!! Kurujcie sie obie.Biedna malutka,
                wiem, co to ból uchasad((Wysciskaj ją ode mnie.

                Tycjo, o kurcczaki, sadziłam,ze nas podczytujeszsmile))Dobrze,że smuteczki
                utopiłas w Krakowiesmile))

                Gdzie nasza Stokrocia?

                Fantazyjna za chwilę kończy dyskotekę...a potem jeszcze sprzątankosad(( K...a
                Monia., ale cie wrobili..i jeszcze przedłuzyli imprę...Bez komentarza.Wiem,ze
                nie może byc tylko jeden opiekun...drugi musi byc w pogotowiu...różne rzeczy
                sie przeciez mogą wydarzyc i trzeba sie bedzie np. zając jednym
                dzieciaczkiem..a co wtedy z grupą??? Zresztą nauczyciel tez człowiek i może np
                zasłabnąc...a wtedy dziatwa pozostaje samasad((Ile miałas pociech do
                nadzorowania? Komus zabraklo wyobraźni...no tak, ale jakby co, to nie ta osoba
                bedzie siedziała w kiciu...wrrr

                Cytrus, ty sie nie dołuj! Najważniejsze,ze mogłas byc w domku! zobaczysz, czas
                szybko ci minie...już za niecałe 4 tygodnie swieta. Szkoda,ze mama nie moze
                wpaśc do was teraz. Potem moze byc róznie z tym jedzeniem pysznosci...bo
                motylkom moze nie odpowiadacsad((

                Olciu, lezeć mi tu i na żadne spacerki do sklepów nie chodzic. Z ciebie jest
                bardzo energiczna babeczka..i może byc tak, jak mówiła Gwiazdeczka..zbyt szybko
                wstajesz...a to niestety sprzyja skurczomsad((
                Buziak, trzymaj się.

                Marudziu, wszystko ok...ale na takie powitanie z k....nie zasłużyłaśsmile))Mam
                nadzieję,że zemściłas się na nich i dałas im wycisksmile))A jak tam u ciebie?
                Grudzien sie zbliżasmile)))

                Matalko, pisz, pisz częściej!

                Kocurka dawno nie bylo...i bebelek cosik dzisiaj nie zajrzałsad((

            • megi.1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 21:50
              Ant kochana, ginekolog zadzwoniła bo po prostu taki wynik trzeba jeszcze raz
              skontrolować no i podleczyć. Nie martw się na zapas (wiem, wiem dobrze się
              mówi) i nie czytaj na necie!!!! Przytulam Cię mocno i Amelcie biedna z
              uszkami!!!

              Jutko hormony zaczynają dwać znać o sobiesmile)) Masz prawo się smucić bez powodu
              choć w sumie to radość bez powodu byłaby dużo bardziej poządanasmile)) Pisz ile
              chcesz o swoich smutkach, jak człowiek się wygada to jest lepiej!!!

              Tycja Miki przy ząbkowaniu ślini się jak bernardyn, gryzie praktycznie wszystko
              i jest marudny, jak każdy z nas gdy coś człowieka boli. Może do tych objawów
              dołączyć gorączka, choć u nas narazie jej nie ma. Buziak dla pogodnego
              chłopakasmile))

              dobranoc
              m.
              • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 22:17
                Megi, Miki bedzie super wygladal z ząbkiemsmile)) Biedaczysko, alez go musza te
                dziąsła swędziećsad(( Dzielni jestescie niesamowoiciesmile))

                tycjo..ty mi podaj przepis na takie grzeczne dziecko.Mój slubny zawsze
                powtarza,ze jesli mnam juz się ktos trafi..to bedzie wyjec niesamowity..po
                mamusi...

                Melbus, mlody juz w lepszej formie?

                Marudziu, utulam z powodu wczorajszego dnia..i tatanko ciebie także.Dla mnie
                straszna była sobota...chociaz tyle juz lat minełosad((Nic to, nie ma co smutków
                ciagnac...nie zmienię tegosad(

                misia .ma...lez sprytna małasmile)) Wie, co jest najbardziej potrzebnesmile))
                a swoja drogą...chyba was w ten sposób prosi o rodzeństwosmile))

                Anialm, skarbie , co u ciebie???

                zuza, wyłaz z papierów!!!

                Jaania juz pewnie mości się w hotelowym łóżeczku....

                Ogromnie się cieszę,że jutro sie spotkamysmile))
            • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 22:23
              O choroba..chyba wszystkie wystraszyłam....zatem zmykam do prackisad((

              Tatanko, super wiadomości! będziecie mogli przynajmniej robic dwie
              parapetówkismile))Czyli swięta spedzicie na dole u rodziców tak??? moze mama
              pozwoli ci zaszalec z dekoracjamismile))
              • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 22:28
                Balbinko ja jestem smile No i musze powiedziec, ze ja tez sie waga pochwalilam i w
                ogole a teraz wcinam slodycze hurtowo smile

                Melba super, ze Mlodemu sie polepszylo!!!

                Tatanko a Ty tak ucichlas a ja jestem ciekawa jak to wszystko bedzie urzadzone.
                Te meble i plytki, ktore wysylalas to beda w Waszej czesci czy tej rodzicow? smile
                Oj jak fajnie z tym urzadzaniem smile))) Zaczynam sie wkrecac wink
                • ma_ruda2 QRWA 27.11.06, 22:59
                  moje dziecko sie wlasnie zakopalo gleboko w chmurki sad((((((((((((((((((((((((
                  na 99,9% zwolnia mnie z dniem 30.11. - zajefajnie sad( nie wie nikt o pracy dla
                  logistyka z nie najlepszym angielskim???
                  Antus jade z toba do twoich rodzicow, dobra??
                  ide sie myc ...
                  • tycja78 Re: QRWA 27.11.06, 23:02
                    co to sie z tymi pracami ostatnio dzieje????
                    ej! Marudka, skad ty masz takie info? powiedzieli ci ?
                    Jedz do rodziców Antusia i dajcie mi znak ze jestescie! przyjade do was!
                    • yskyerka Re: QRWA 27.11.06, 23:16
                      Marudka, skąd te wieści? Szlag by to!

                      Tak dla pocieszenia: jeśli masz umowę o pracę, to i tak przez najbliższe
                      trzy miesiące muszą ci płacić, a jak zajdziesz w tym czasie, muszą przyjąć
                      cię z powrotem albo idziesz na zwolnienie do końca ciąży i nie musisz ich
                      oglądać.

                      Możesz też wziąć zwolnienie na ten tydzień. Zawsze to sprawa odwlecze się
                      o jeden miesiąc.
              • tycja78 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 23:00
                Balbinusiu, co do pracki....
                Ja dzis tak sie wczułam w sprawdzanie pracy domowej, ze w kazdej klasie średnio postawiłam po 8 jedynek.... zgroza! i jeszcze niektórzy próbowali mi wciskac kity i mysleli, ze ja sie dam nabrac.
                Jeden sie na mnie obraził, bo myślał, ze lekcje hiszpańskiego to beda wakacje na plazysmile I zgłosił dzis swojemu wychowawcy chęc przeniesienia sie na angielski... i bardzo dobrze- w tej klasie jest 27 osób, to za duzo jak na językowa grupesmile a jesli nie ma ochoty sie przyłozyc to moze na angielskim nie bedzie musiał nic robic.... czasami te dzieci sa takie naiwne...
                Wiecie... ponoc zmieniłam sie po tym porodzie. Sama czuje sie ze ktos mnie naostrzył. przynajmniej sie beda nico bac i moze czegos sie naucza????
                ech.... naiwne marzenia.
                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 23:23
                  Bomba!Sexy, sexy bomba! tra, lalasmile)))) idę Was czytać
                  • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 23:38
                    Marudzia! co się tam kuźwa dzieje?????? możliwe, że to fałszywy alarm??????
                    ściskam Cię bardzo mocno!

                    Ant, natychmiast do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!! biegusiem i błagam nie dyskutuj ze
                    mną! mam nadzieję, że to pomyłka.......

                    Kasiu, dziękuję za śliczne zdjęcia! dziewczynki cudne a rękodzieła naprawdę
                    poważnesmile

                    Balbinko, to machnij ciasteczkosmilemasz pełną skrzynkę nie mogę Ci wysłać
                    Mateuszka....

                    Erguś, smacznego na naleśniczka!

                    Jutka, co się dzieje??????????????????

                    Tatanko, buźki, mam nadzieję że jak się przeprowadzicie to humorek będzie lepszy.

                    Tycja, a jak było w Krakowie? napisz coś więcej.

                    Ja miałam szalony dzieńsmile audycja ciężka, ale trudno wymagać koncentracji jak
                    impreza w głowiesmile
                    A andrzejki boskiesmile wytańczyłam się jak za dawnych dobrych czasówsmile nóżki
                    bolą-precyzuję mięśniesmile
                    Przeboje leciały nasze ukochane, oj gardziołko mam zdartetongue_out
                    Balbinko, była cała szkoła, i obiektywnie było ciężko, ale ja jestem wrednota i
                    nawet dzieciaki posprzątały tak, że szoksmile nie został nawet malutki ślad po
                    zabawie. Wiem, że powinno być dwóch opiekunów, ale nikomu się nie chciało... a
                    poza tym ta impra była moim pomysłem, więc ja wszystko robiłam i naprawdę nie
                    krzywdowałam sobie! Kochana wiesz jaka jestem wytańczonasmile))))))))) moje Laski
                    świetnie się bawią i pilnują porządkusmile)) a jak dobrze tańcząsmile)) cza,
                    cza,czasmile)))) ja mogę jutro robić znowusmile))) a jak się imprezka skończyła i
                    wszyscy już poszli, to usiadłyśmy sobie w naszej klasie, z ciasteczkami i piciem
                    i trochę sobie pogadałyśmy, i dlatego dopiero jestem.
                    Zaraz postaram się wysłać zdjęcia.
                    A teraz dobranocsmile))))))))
                • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 23:29
                  Ide do łózeczka..Tysiu, sprawdzałam dyktanda.Dobrze,ze jestes twarda.Musza sie
                  nauczyc systematycznej pracy, nie ma tak łatwo!

                  Marudziu, dlaczego tak twierdzisz? Ściskam!

                  Buziaki
                  • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 27.11.06, 23:33
                    O, o, o! Yskierko, najlepszy pomysł na swieciesmile)) Marudko, ale jak oni tak
                    moga bez wypowiedzenia? Cos przeskrobałas z transportem czy co?

                    Fantazyjna przezyłasmile))

                    A ja jestem glodna...na cisteczkasad(( W sumie jestem juz niby w 2 fazie...ale
                    wg zasad mojej dietki, to pierwsza faza winna trwac ok 6 tygodni!!! Ja cie....
                    umre jak nic...chodza za mna sliwki w czekoladziesad((
                    • olcialew1 Re: Jultka 27.11.06, 23:50
                      nie smutaj, ta moja kolezanka, ktora ma termin ze 2 tyg wczesniej niz Ty tez ma
                      doly zamiast sie cieszyc. I jeszcze czuje sie winna, ze glupoty (czytaj po co
                      teraz zaszlam) jej chodza po glowie. Ponad rok sie starali i jak wyszlo to
                      mowi, ze sie cieszyc nie moze. Na wizytach u lekarza jej nie zalezy itd.
                      ogolnie same glupoty jej chodza po glowie. To hormony, przejdzie zobaczysz.
                      Maruda a jak to tak za 3 dni moga zwolinic, czy mialas na mysli koniec grudnia?
                      Na zwolnienie czmychaj i w grudniu w ciaze zachodz i juz.

                      Fantazyjna fajnie, ze sie wybawilas.
                      Balbinko co z Twoim serduchem?? Dawaj znac, u lekarza bylas???
                      Buzka na noc, do jutra.
                      • fantaisie Re: Jultka 27.11.06, 23:53
                        Olcia, doczytałam że szyjka się trzyma i tak Ty też dalej trzymajsmile
                        zdjęcia poszły i ja też sobie pójdę bo P. warczy, że mnie nie ma w łóżku.
                        Pa
                        • melba7 no co się kuźwa dzieje? 28.11.06, 00:17
                          Ant, Marudzia...mój szanowny tez miał dzis rozmowę z zarządem, niezbyt miłą...
                          • olcialew1 Re: no co się kuźwa dzieje? 28.11.06, 02:20
                            Wiecie co wczoraj na CNN byla krotka wstawka o tym co sie dzieje w firmach pod
                            koniec roku. Mowili, ze duzo firm wlasnie przeprowadza reorganizacje i porzadki
                            u siebie i w okresie swiatecznym zostaje zwlolnionych duzo ludkow.
                            • ant25 Re: no co się kuźwa dzieje? 28.11.06, 07:09
                              Marudka, normalnie mnie zatkało, ale jak by co to prac dla logistyków jest
                              całkiem sporo, sama widziałam,
                              Sama pracowałam w logistycznej firmie i tam zawsze kogos trzeba było, ale to
                              daleko od Wawy
                              A jak chcesz jechac to zapraszamsmile POłazimy po górach Sw, niech tylko Mała
                              wyzdrowieje, juz teraz po lekach jest lepiej.
                              Nie wiem co sie tak dzieje w tych pracach, ale kurza stopa chce wierzyc ze
                              dzieki temu trafimy na cos lepszego.
                              • ant25 Yskierko... 28.11.06, 07:11
                                ...dawaj co tam masz, nieruchomości to moj koniksmileczekam na privasmile
                                • ant25 Marudka 28.11.06, 07:12
                                  a to nie jest przypadkiem likwidacja stanowiska ? dowiedz sie wszytkiego przed
                                  zeby wiesz nie stracic pewnych mozliwosci nawet finansowych
                                  • ant25 A co z tymi pracami... 28.11.06, 07:17
                                    ...ja wierze ze powinnam cos zaczac na swoim ale jeszcze mi papierka brak z
                                    nieruchomosci,
                                    i teraz dopiero widze ze nie ma to jak na swoim chocby nawet biedniej niz
                                    najemnik ale na swoim ,nikt Cie z widzi mi sie nie wywali.....

                                    Marudzia, nie łam sie, jakos nam sie ułozy, a jak nie tutaj to sobie
                                    wyjedziemy do Ergi i razem bedziemy zasuwac z pizza i miec wszytko w d...ie,
                                    nie ma tak zeby wyjscia nie było
                                    • ant25 Re: A co z tymi pracami... 28.11.06, 07:18
                                      Marudzia jak chcesz to moge obiad ugotowac, wiesz o czym mowiesmile)))))
                                      • althea35 Re: A co z tymi pracami... 28.11.06, 08:13
                                        Witam porannie!

                                        Marudka, skad takie wiesci? Tak z dnia na dzien przeciez nie moga cie zwolnic?
                                        Buziaki!!!!! Kochana jestes!

                                        Antus, to co bierzesz mala i jedziecie do rodzicow odpoczac? Ale fajnie!!!

                                        Balbinko, a ty mi tu nic nie kombinuj tylko juz mi z tym serduchem do lekarza.
                                        Tym trezeba sie zajac, zrobic echo serca, proby wysilkow, holtera i bedzie cos
                                        widac. Ty tu wszystkich tak pilnujesz i ganiasz do lekarza a sama sie
                                        zaniedbujesz! A jak mezus?
                                • yskyerka Re: Yskierko... 28.11.06, 08:41
                                  Witam się szybciutko ze wszystkimi. Życzę wam zdecydowanie lepszego dnia
                                  niż wczorajszy. smile I uciekam do pracy, bo wczoraj padłam, a jak klient
                                  nie dostanie tekstu do 11, to nie wiem, co mi pourywa.

                                  Ant, wysłałam maila na GW. Dzięki, dobra kobieto!

                                  • ant25 Re: Yskierko... 28.11.06, 09:38
                                    Yskierko odpowiedziałamsmile
                                    • megi.1 Re: Yskierko... 28.11.06, 09:46
                                      Dzień dobrysmile

                                      Marudko skąd te złe wiadomości??? Dziś wieczorem dam Ci znać co z paczkami.

                                      Ant dobrze, że Twoje słonko czuje się lepiej, buziak dla niej!!!

                                      Kasiu śliczne masz córcie no ale mają urodę po mamiesmile))) może szkoda, że są
                                      tylko dwie i trzecia by się przydała?smile))

                                      Fantaisie super, że impreza udanasmile ja sobie objecuję, że jeszcze sobie kiedyś
                                      poszaleję na parkiecie, choćby na weselu Mikiegowink))

                                      Yskierko owocnej pracy!!!

                                      Melbo dobrze że Kuba wraca do zdrowia!!!

                                      Tycjo jak zrobić tak, żeby dziecko przespało choć pół nocy w kawałku?? Ja po
                                      dzisiejszej nocy wyglądam jak zombi;P a Miki własnie nadrabia sobie nocne
                                      zaległości.

                                      Uściski dla wszytkich
                                      m.
                                      • althea35 Re: Yskierko... 28.11.06, 09:59
                                        Megi, to ty tez sie kladz i nagrabiaj nocke.
                                        A na wuja Toma nie liczysz jesli chodzi o szalenstwa parkietowe?
                                        • megi.1 Re: Yskierko... 28.11.06, 10:04
                                          Widzisz Althea nawet mi to na myśl nie przyszło, chyba Miki pewiejszy niż wuj
                                          tomwink)))

                                          a co do odsypianai to rano nie dam rady zasnąć, może po południu dołączę do
                                          mikiego.
                                          • althea35 Re: Yskierko... 28.11.06, 10:08
                                            Megi, nie wierzysz w sile przekonywania mojego M.smile)) Taka propagande ostatnio
                                            sial, jakby to on byl psychologiemsmile
                                            • megi.1 Re: Yskierko... 28.11.06, 10:29
                                              Ech Althea ja propagandę sieę już od kilku lat bez skutku, no ale kiedyś w
                                              końcu się wyszaleję na ich weselusmile))

                                              Chrumpsie przytulam!!! Dobrze,że z palmieniami przynajmniej spokój.
                                              • althea35 Re: Yskierko... 28.11.06, 10:35
                                                Megi, widze ze wuj Tom odporny na wszelkie wplywysmile)) Kiedys sie pewnie w koncu
                                                zdecyduje!

                                                antus, trzymam kciuki!!!
                                          • ant25 Dziewczyny..... 28.11.06, 10:10
                                            ....no ja nie wiem jak ale mam 2 kreski ta druga wyrazna ale ma takie
                                            postrzepione brzegi...sama nie wiem.....
                                            Rozmawiałam z dochtorką mam sie pokazac w szpitalu dzisiaj i omowimy co i jak
                                            bo razem nie wyglada to dobrze ale kazała sie nie martwic na zapas.....

                                            myslałam ze jak nadejdzie ten dzien to ja bede pewna tego co widze a nie
                                            jestem, nie dochodzi to do mnie....
                                            Łapska mi sie trzesa boje sie cieszycsmile
                                            • althea35 Re: Dziewczyny..... 28.11.06, 10:13
                                              Antus!!!! Sciski ogromne dla ciebie!!!!! Mam nadziej, ze to to i ze wszsytko
                                              bedzie dobrze! Daj znaka po dochtorce co i jak!
                                              • ant25 Re: Dziewczyny..... 28.11.06, 10:15
                                                Patrze na ten test i jak byk jest .....smile
                                              • chrumpsowa Re: Dziewczyny..... 28.11.06, 10:15
                                                Ja uwazam, ze wszystko bedzie dobrze - jestem pewna. To co znalazlam o IV
                                                STOPNIU to grzybica. Wiec sprawa b. powszechna w ciazy nie masz co sie martwic.
                                                Mi intuicja mowi, ze dostaniesz cos na grzybki i z glowy!!! Daj koniecznie znac
                                                jak po wizycie u lekarza smile))) Bardzo sie ciesze!!! I mowie - wszystko bedzie
                                                dobrze!!!!
                                            • yskyerka Re: Dziewczyny..... 28.11.06, 10:30
                                              Antuś, trzymam kciuki, żeby to jednak było to i żeby wszystko inne
                                              okazało się jedną wielką pomyłką!

                                              A na maila odpisałam. Zadzwonię, jak skończę tłumaczenie.
                                        • chrumpsowa ech 28.11.06, 10:08
                                          Kurde co to za kijowe wiesci????? Maruda mam nadzieje, ze to tylko jakies podle
                                          plotki!!!

                                          A do mnie dzis rano zawital malpiszon i zdycham. No, ale pozbylam sie palmien
                                          tra la la!!!
                                          • althea35 Re: ech 28.11.06, 10:10
                                            Chrumpsiku, buzka! Polez sobie w ciepelku a z pewnoscia sie poprawi.
                                            • chrumpsowa Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:12
                                              O rajusiu!!! Ant smile))))
                                              • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:14
                                                no tylko ja sie cholernie boje.....nie cieszyc mi sie tu tak plizzz poczekajmy
                                                do wizyty u dochtorki....
                                                • chrumpsowa Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:16
                                                  Ant bedzie dobrze - zobaczysz. Ja jestem tego pewna!!!
                                                  • fantaisie Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:16
                                                    To będę się cieszyć cicho!!!!! bomba!!!! big_grinDDDDDDDDDDDDDD
                                              • fantaisie Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:16
                                                Antuś, o rany jaka super wieśćsmile)))))))))))))))))))))))))))))) aż poczułam się
                                                energiczniejsmile)))))))) cudo!!!!!!!!!!!!!!!!! buźka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                • megi.1 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:28
                                                  Antuś będzie dobrze!!!! Wierzę Ci, że się boisz ale to minie a dwie kreseczki
                                                  pozostanąsmile)) i czekam na dobre wieści po wizycie!!!
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:29
                                                    Cholewcia bede musiala tam pojechac jakos z Małą, bo mam byc tam przed 14 ta do
                                                    tego czasu jest jeszcze moja dr w szpitalu,
                                                  • chrumpsowa Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:36
                                                    Ant a ile lat ma Twoja cora? Wiesz, ze ja nie wiem?
                                                    Mysle, ze spokojnie mozesz z nia jechac. jak ma ok 4 lat to chyba moze na
                                                    chwileczke zostac sama na korytarzu. A moze jakas pielegniarka na chwile rzuci
                                                    na nia okiem? A nie masz w Wawie zadnej rodzinki, ktoraby sie mala mogla zajac?
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:41
                                                    Rodzinke mam tesciowa....ale sama rozumiesz nie chce ich wtajemniczac a pewnie
                                                    musiałabym....moja corcia ma 3,5 roku, i niestety nie zostawiłabym jej na
                                                    korytarzu bo skutki mogły by byc opłakanesmile)))
                                                    Nie jakos sobie poradzimy, moja dochotorka tez mamusia i jest bardzo
                                                    wyrozumiała, moze uda sie skołowac jaka pielegniarke na chwilunie....
                                                  • tatanka-2002 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:41
                                                    Aniu - mialam właśnie pisać, że wysniłam Ci dwie kreski
                                                    a Tu Monia pisze mi, że jakieś postrzepine cosik Ci wyskoczyło.
                                                    Trzymam kciuki i wierze, że będzie dobrze.
                                                    Co do IV grupy to ja mialam takową od początku ciąży
                                                    i ponoc tak może byc. Dzisiaj odebralam wynik
                                                    i podskoczylam do grupy II więc głowa do góry.

                                                    Monia dzieki za esa...zastanawiam sie, czy nie pisać Wam o swoich
                                                    przypuszczeniach i snach, bo coraz częściej mi sie sprawdza,
                                                    tylko boje sie, że zaraz stane się czarownicą.

                                                    Jade zaraz na USG wiec napisze komus co wyszło,
                                                    tylko nie wiem kto bedzie siedzial na necie???
                                                    Może Marudka zechce przestać udawac, że pracuje...
                                                  • yskyerka Tatanko, pisz! 28.11.06, 10:44
                                                    Zaoszczędzimy na testach. wink
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:44
                                                    Tatanko naprawde ? Sniło Ci sie to?????smile)))niesamowite
                                                  • tatanka-2002 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:45
                                                    Sniły mi się twoje kreseczki i że płakałaś, że szef Cie z pracy wyrzuci...

                                                    Podejrzana mi byłaś i juz tongue_out
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:48
                                                    No faktsmile)) podejrzanasmile))wiecie wczoraj zasnelam w srodku dnia przy Amelkce w
                                                    domu, i w niedzie tez ale to kurcze wczesnie bo to dopiero 26,27 dc nie wiem
                                                    dokładnie który bo tak na oko pamietam @
                                                  • tatanka-2002 Yskyerko - dzięki za esa :) 28.11.06, 10:44
                                                    jesteście Kochane Baby!!!

                                                    Ant - oj dacie rade!!! lećcie dziewczyny do lekarza
                                                    i piszcie co doktórka powiedziała!!!!
                                                  • ant25 Re: Yskyerko - dzięki za esa :) 28.11.06, 10:45
                                                    Pocieszylas mnie ze tak masz i jest OK, juz nic nie czytam na necie bo potem
                                                    tylko siedze i rycze,
                                                  • tatanka-2002 Re: Yskyerko - dzięki za esa :) 28.11.06, 10:48
                                                    Aniu - ja wychodząc ze szpitala mialam IV grupe
                                                    i lekarze nie wiedzieli co mi jeszcze dac...
                                                    Na poczatku wychodzil mi zły mocz i leczyli na bakterie,
                                                    ale pózniej okazało się, że to z pochwy.
                                                    Wystarczył lactacyd, tantum rosa i gynalgin
                                                    i po dwóch tygodniach była III grupa.
                                                    Teraz dalej stosuje lactacyd i tantum rose i wszystko jest w porządku.
                                                  • chrumpsowa Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:46
                                                    Ja bede na necie!!!! Ale nie mam polskiej kom sad
                                                    Tatanko ja jestem ciekawa kto siedzi u Ciebie w brzuchu smile Moze jednak Kropek? smile
                                                    A co do grupy to mowisz o cytologii? Ja akurat o cytologii zbieralam info i mam
                                                    namiary na jednego gina, ktory udziela sie na ZK - bardzo obiektywny i ok.
                                                  • chrumpsowa Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:48
                                                    Ant jak chcesz to zbiore sie w sobie i wysle Ci to co wiem w miare obiektywne
                                                    moim zdaniem. Niestety lekarzem nie jestem crying ale zdobylam kilka ifno z ksiazek
                                                    ginekologicznych i poratli dla ginow. Wiec glowa do gory. Nie taki straszny wilk
                                                    jak go maluja!!! Ja jestem PEWNA, ze wszystko bedzie dobrze! Glowa do gory smile)))
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:49
                                                    No jasne ze chce przynajmniej bede wiedziala o co pytac, dawaj,

                                                    KOchana jestes

                                                    I wiecie taks ie ciesze ze moge to wam wszytko pisac, ze nie jestem z tym sama
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:50
                                                    Obowiazki domowe wzywaja, ide gotowac obiad potem sie zmyjemy do dochtorka
                                                  • chrumpsowa Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:51
                                                    Okey to zaraz rozpoczne produkcje smile))
                                                  • tatanka-2002 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 10:54
                                                    Ja tak sobie mysle, że problemy w pracy zaburzyły
                                                    Twoje myslenie o starankach.

                                                    Chcialam Ci jeszcze przypomniec jak na Lodach w sierpniu
                                                    powiedziałaś mi, ze tak sobie myślisz, że juz możesz nie być Mamą.
                                                    Więc ja sie pytam co to za glupoty wtedy gadałas???
                                                  • lirio.a Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 11:03
                                                    Ant po cichutku ale bardzo bardzo mocno się cieszę... Buziaki kiss*********
                                                    Czekamy na info od ginki

                                                    Widzę że wszyscy obstawiają płeć małego tatanka (małej tatanki). Tatanko nie
                                                    trzymaj ich długo w niepewności. Dawaj znać zaraz po usg. Wiem że ostatnio nie
                                                    wszystkie uwierzyły twojemu dohtorkowi.

                                                    Chrumpsie przykro mi że boli, ale bez plamień!!! super!!
                                                  • ant25 Re: Ant ma 2 kreski????? 28.11.06, 11:05
                                                    Tatanko bałam sie mowiac to wtedy jakichkolwiek zaburzen wtedy akurat Małgos
                                                    rodziła i ja miałam w głowie jej słowa- ze po co ona tak bardzo chciała to
                                                    drugie dziecko, i ja sie przestraszyłam.....
                                                  • olcialew1 Re: A ku ku o 5 rano mowie 28.11.06, 11:09

                                                  • olcialew1 Re: A ku ku o 5 rano mowie 28.11.06, 11:17
                                                    oooo i nawet sie samo wyslalo smile
                                                    Ja cie krece ale fajnie, ze zajrzalam .
                                                    Antus gratulacje ale macie strzala z mezem, za pierwszym razem smile
                                                    Sprawdzalam wczoraj straego miala od kolezanki bo pamietam, ze jej tez kiedys
                                                    wyszla IV grupa i panikowala a okazalo sie, z to jakies zapalenie bylo i tyle.
                                                    Glowa do gory, bedzie cool zobaczysz.
                                                    Mojej kolezanki 3 letgni syn zaliczal wszystkie wizyty u gina z nia a na koniec
                                                    to i 5 latem chodzil, odwracali sie do sciasny jak mama na fotel wskakiwala i
                                                    juz. Kto jak kto ale gin, ktory przyjmuje porody nie moze byc antydzieciowy.
                                                    Czy sms'y z nowosciami zostaly rozeslane bo znowu bedzie "wojna" o nie
                                                    przesylaniu swietnych wiesci smile))
                                                    Chrumpsie gratulacje z powodu braku plamiena smile
                                                    Na ktora Tatanka ma to usga?? Ja chyba nie pojde dalej spac tylko bede
                                                    warowac smile
                                                    Moja malzowina musiala o 4:30 na samolot wstac i wszystkich pobudzil w domu
                                                    lacznie z Julka.
                                                  • yskyerka Tatanko 28.11.06, 11:12
                                                    Do mnie możesz pisać, bo prawdopodobnie do wieczora nie ruszę się od kompa.
                                                    I też jestem ciekawa, kto tam u ciebie siedzi.
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 28.11.06, 11:17
                                                    Dobrze Yskyerko napisze do Ciebie, bo tak bedzie latwiej...
                                                    Mam nadzieje, że zobaczymy cos pomiędzy nogami tongue_out

                                                    Wczoraj nakrzyczalam na moje dziecko i tak sie przestraszyło,
                                                    że od wczoraj sie nie rusza...
                                                    Wyrodna ze mnie matka, ale kto to widział ustawiac się na sztorc
                                                    tyłkiem, kiedy mama zakupy robi??? Nosz tak mnie bolało,
                                                    że powiedzialam mu co mysle i jest cisza....
                                                    Kurde, jakies extra mądre to moje dziecie...tylko ciekawe po kim tongue_out
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 28.11.06, 11:20
                                                    Olcia - USG jest na 12.30, ale liczę się z duzym poślizgiem, bo tam
                                                    pierwszeństwo maja rodzące i patologia, więc jak bedzie coś na CITO,
                                                    to sobie poczekamy. Zabieram P. - chyba sobie zaslużył
                                                    i kasete, coby cosik nagrac. Zdjęć pewnie nie bedzie sad
                                                  • fantaisie Re: Tatanko 28.11.06, 11:22
                                                    Tatanko, puść mi esa bo muszę już wyjść i nie wiem kiedy wrócę....
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 28.11.06, 11:24
                                                    Dobrze - puszczę Ci newsa smile

                                                    Kurde stresuje sie przed tym USG jakby to pierwsze byłosad
                                                  • kocurek100 Re: Tatanko 28.11.06, 11:27
                                                    Ant, strasznie sie ciesze! pocichutku gratuluje!!! W takim razie bedziesz
                                                    zatrudniona do konca ciazy prawda?
                                                    Monia, Anetko - dziekuje za wiesci! smile

                                                    Marudko, kurczaki co sie dzieje?
                                                    I Melbowy malz tez???
                                                    swiat jest okrutny...

                                                    Monia, widac, ze zabawa sie udala! dzieciaki zadowolone smile

                                                    Kasiu, sliczne masz te cory!!! a i kochane strasznie! wierszyk rzucil mnie na
                                                    kolana... fajnie miec takie dzieciaczki!

                                                    No i zobaczymy czy u Kropka miedzy nogami siedzi! chyba, ze sie obrazil(a) i
                                                    nic nie pokaze tongue_outPP
                                                  • fantaisie Re: Tatanko 28.11.06, 11:22
                                                    Jaania i Kocurek cichutko gratulują i się bardzo ciesząsmile)))))) I Jaania
                                                    napisała, że teraz Atn wiesz co Ci szef może.....
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 28.11.06, 11:24
                                                    teraz to szef może Ani nadmuchać tongue_out
                                                    Oj jak to sie ślicznie wszystko poukladalo smile
                                                    Aneczka na spokojnie zajmie sie córunią i domkiem
                                                    a szef ma to na co sobie zasłużył. tralalalalala
                                                  • fantaisie Re: Tatanko 28.11.06, 11:32
                                                    Hej Kocurku! Julcia dała Ci dzisiaj popalić! ucałuj ode mnie ślicznotkęsmile)) i
                                                    fakt zabawa była przedniasmile)))

                                                    Dzięki Tatanko! strasznie jestem ciekawa jak tam zawartość pomiędzy nóżkamismile))
                                                  • olcialew1 Re: Tatanko 28.11.06, 11:34
                                                    Maruda zrob tak samo, zwolnienie a potem ciaza i juz.
                                                    Tatanko a w co on jej moze nadmuchac smile))
                                                    I jeszcze tak dlugo do tego usg, kaszana smile)))
                                                    Monai ja mam nadzieje, ze Ty dzisiaj szybko jendak wrocisz.
                                                    Wiecie co nie spie od godziny i juz glodna jeste i to ja, kurde. Chyba trzeba
                                                    dzicia nakarmic bo i tak z glodu nie usne.
                                                  • chrumpsowa ANT 28.11.06, 11:36
                                                    Naprodukowalam sie - wyszlo 6 stron w WORDZIE wink tak wiec dla Ciebie jesli nie
                                                    bedziesz chciala wszystkiego czytac najwazniejszy jest pocz. i koniec wink
                                                    Zrobilam specjalne podsumowanie dla Ciebie wink Wysle Ci na maila gazetowego daj
                                                    znac jak bedziesz miala klopoty z odebraniem. Ja kompa bede miala wlaczonego
                                                    caly czas.
                                                  • olcialew1 Re: ANT 28.11.06, 11:38
                                                    chrumpsie ale Ty dzielny dziewczatek jestes smile)) Buziaki dla Ciebie.
                                                    I jak bole @ lepiej troche??
                                                  • olcialew1 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:36
                                                    zaliczyc co by wspolpraca byla jak sie nalezy smile))) Bo jak my sie tu nie
                                                    dowiemy to rozpacz bedzie smile))
                                                    Ja tam dalej siusiaka obtawiam, a co ?? Przeciez mi tylko ciazowego nie
                                                    skopiecie a i daleko jestem smile)
                                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:39
                                                    Ha - zapomnialam o Coli, bo batonika juz mam smile

                                                    Spadam, bo szofer limuzyną podjechał smile
                                                    Buziaki i Olcia nie glodź dziecia!!!
                                                  • chrumpsowa Olcia 28.11.06, 11:42
                                                    Zajelam sie pisaniem, nie ruszam sie to nie boli wink)) Ale w styd przyznac siedze
                                                    non sotop przy komie w pizamie - o matko kochana jaki wstyd toz to poludnie
                                                  • olcialew1 Re: Olcia 28.11.06, 11:49
                                                    Chrumpsie nie pekaj smile) posiedze z Toba, ja nawet caly dzien a co, bedzie
                                                    razniej.
                                                    Terqaz ide cos zjesc bo padne i do kuchni nie dojde.
                                                  • tycja78 Ant! trzymam kciuki za Ciebie! Za WAS!!! 28.11.06, 12:07
                                                    bO TO NIE MOZE BYC ZWYKŁY PRZYPADEK TO CO SIE U CIEBIE ZADZIAŁO....
                                                  • ant25 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:43
                                                    Tatanko obstawiam płcie męskąsmile))

                                                    ...i tak sie wpatruje w ten test...to juz jest chorobliwe......smile

                                                  • ant25 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:44
                                                    ale obiad jednoczesnie tez gotuje.....smile zeby nie było smile
                                                  • fantaisie Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:46
                                                    Wpatruj się wpatrujsmile)))))))))))))))

                                                    Chrumpsiku, siedź w piżamie! przykro mi, że Cię zalało, ale najważniejsze że
                                                    obyło się bez plamień! buźka dla Ciebie

                                                    Melba też się cieszy!!!!!!!!!!!
                                                  • althea35 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:46
                                                    Antus, tylko nie wrzuc tego testu do obiadusmile
                                                  • fantaisie Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:49
                                                    Althea jak dzisiaj nastrój?
                                                  • fantaisie Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:53
                                                    Ja nie wiem co tu jeszcze robiętongue_outPPP spadam! buźka
                                                  • althea35 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 11:57
                                                    Chrumpsik ja tez jeszcze w szlafrokusmile Chociaz o 7 wstalam.

                                                    Monia, u mnie dzisiaj dobrzesmile

                                                    Olcia, nie ma co glodzic dziecia! Ja raz musialam wstac o 5 i isc cos zjesc bo
                                                    juz nie moglam, az mi niedobrze bylo. Dzisiaj tez wstalam tak rano, bo glodna
                                                    bylam.
                                                  • olcialew1 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 12:01
                                                    Wlasnie zaliczylam miche platkow i banan czeka smile
                                                    Co tam u Ciebie Althea??
                                                  • althea35 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 12:03

                                                  • ant25 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 12:05
                                                    M nic nie wie, powiem mu po wizycie nie chce zeby padł w pracy....
                                                  • chrumpsowa Ant 28.11.06, 12:08
                                                    smile)))))))))))))))))Trzymam kciuki za wizyte i powtarzam na pewno bedzie
                                                    dobrzesmileWidzisz Ant kolezanka Olci tez sie martwila a stopnie dotyczyly infekcji
                                                    a nie jakichs strasznych rzeczy. Glowa do gory bo bedzie dobrze!!!
                                                    No a mojej produkcji wyszlo tyle, ze wyslalam Ci na maila nie wklejalam na
                                                    forum wink
                                                  • althea35 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 12:08
                                                    A ten sobie znowu ze mnie jaja robi...

                                                    Ja sobie sziedze i robie cwiczenia z lacinysmile Nawet mi sie to podoba. Znacznei
                                                    przyjemniejsze niz programowanie.
                                                    U Olci sniadanie, a ja musze o lunchu pomyslec... chyba bedzie wczorajsza
                                                    chinszczyzna. I musze ugotowac jakas zupe na obiad, zeby mozna bylo szybko
                                                    zjesc jak wrocimy.
                                                  • tycja78 Re: Tatanko prosze czekolade i coca cole 28.11.06, 12:08
                                                    acha, Chrumpsiki, ja tez jeszcze w pidzamiesmile Mam dzień wolny, siedziałam do poźna, wstałam po 9.00 i tak sie lenię w łózku z xerówkami i tv i kompikiem, bo Fantazyjna wysłała mi esa z wiadomosciami i bardzo jej thankssmile)))
                                                  • olcialew1 Re: Althea 28.11.06, 12:13
                                                    a gdzie sie dzisiaj wybierasz?
                                                    Bylam zobaczyc na styczniowkach zdjecia blizniakow. Ile chlopcy wazyli przy
                                                    urodzeniu i ktory to byl tydzien, pamietasz mzoe?
                                                  • althea35 Re: Althea 28.11.06, 12:24
                                                    Mam dzisiaj szkole rodzenia.
                                                    A o chlopcach ci zaraz napisze, ale musze najpierw sprawdzic.
                                                  • althea35 Olcia 28.11.06, 12:28
                                                    Chlopcy Ani wazyli po 1400g i urodzili sie 3.11, a termin mieli na 10.01.
                                                  • olcialew1 Re: Olcia 28.11.06, 12:30
                                                    Dzieki, to calkiem duze kluski na blizniakow urodzonych 2 m-ce przed terminem.
                                                    Tak mi ich zal, takie bidulki wygladaja z tym kabelkami i sadami w noskach.
                                                  • althea35 Re: Olcia 28.11.06, 12:37
                                                    Olcia, chlopaki maja sie calkiem niezle. Na zdjeciach maja po 2 tygodnie, teraz
                                                    juz prawie 4. Jeden juz je z butelki, drugi sie uczy. Ale generalnie jest
                                                    dobrze!
    • yskyerka a jednak Kropek! 28.11.06, 12:58
      "Chłop będzie na 100%. Biedny bezimienny synek...
      Wszystko jest dobrze i ślicznie kopie".
      - To oczywiście SMS od Tatanki.

      No to jednak się nie pomyliłam, obstawiając chłopaka. smile
      • jutka7 heloł! 28.11.06, 13:07
        ale news z samego rana !!! smile)))))))))))

        Monia, dzięki za esa smile pisałam już Antusi, że ja też jej wyśniłam te kreski smile
        no w lepszym momencie trafić się nie mogły, choć z pracy nici...
        ale za to spokojnie przygotujesz sie do aplikacji smile I wszystko będzie dobrze,
        zobaczysz smile

        I Tatanko synek jednak?? a to numer smile
        • olcialew1 Re: heloł! 28.11.06, 13:11
          Jutka jak tam nastroje??
          • jutka7 Re: heloł! 28.11.06, 13:20
            jak na karuzeli Olcia smile
            • olcialew1 Re: heloł! 28.11.06, 13:24
              Czyli hormonalnie smile))) Zobaczysz niedlugo sie unormuje. Byle do przodu,
              wszystko bedzie dobrze.
              • yskyerka Re: heloł! 28.11.06, 13:26
                Jutka, będzie dobrze. Każda z nas dązy do ciąży, nie myśląc o tym,
                że będzie musiała radzić sobie z jej objawami. Jeszcze trochę!
          • althea35 Re: heloł! 28.11.06, 13:25
            hehehe, no to jednak forum ma wieksza sprawdzalnosc niz USGsmile))
            Tatanko grtauluje synka i mam nadzieje, ze imie dla niego sie szybko znajdzie.
      • olcialew1 Re: a jednak Kropek! 28.11.06, 13:09
        Ale czadersko jest siusiak, najlepsze to ze wszystko dobrze.
        Tatanko gratuluje siusiaka.
      • chrumpsowa A nie mowilam :) 28.11.06, 13:11
        Tatanko gratulacje!!!!!
        • lirio.a Re: A nie mowilam :) 28.11.06, 13:24
          A jednak nie dałyście się zwieść, proszę co za wyczucie !!
          • lirio.a Re: A nie mowilam :) 28.11.06, 13:29
            nie pojadę dzisiaj do ginki, bo jeszcze źle się czuję. Nie dam rady. Coś mi się
            wydaje że w tym miesiącu się nie wyrobię na to hsg.. Wściekła jestem że wredne
            choróbsko pokrzyżowało mi plany, ale... w takim razie dołączę do tych co
            zaczynają na poważnie w styczniu wink)
            • olcialew1 Re: A nie mowilam :) 28.11.06, 13:36
              Szkoda ale w kupie razniej smile)
              Zdrowiej szybko.
    • erga4 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 13:26
      melbuś - tytuł wątku super!!!

      Antuś!!!!! no nie ma to jak dobra wiadomość z rana!!! kciuki zaciskam!!

      Misia - twoja córeczka i jej niezbędnik genialny!!!

      Balbinka nadal na dietce - no kochana pokażesz nam efekty???

      Marudko - przytulam mocno.... wierzę że tak jak i Melbusi zmiana pracy wyjdzie
      ci na lepsze.

      co do naleśników to chłopakom smakowały - zjedli wszystkie i mi nawet okruszka
      nie zostawili, a przed pracą nie zdążyłam zjeść... ależ się zdenerwowałam smile)

      Jaania robi dzidziusia w hotelowym pokoju??? ale fajnie!!!!! trzymam kciuki!!

      I Olci szyjka się trzyma - tez się cieszę!!

      Tatanko - a ja ci się nie śniłam????
      • erga4 wiedziałam że będzie Tatan-ek !!!!! 28.11.06, 13:29
        nosz czułam to tak jak przy bebelkowym tadziku!!!!!!
        • olcialew1 Re: To ja ide dospac 28.11.06, 13:38
          Mam nadzieje, ze Ant sie szybko odezwie po cipologu.
          • bebell Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:10
            Witam się i jasmile)

            Ant- gratuluje raz jeszczesmile) i czekam na dalsze wieścismile)

            Monia, Yskyerko- dzięki za esasmile))

            Melba- grunt to dac dobry tytuł! od razu sa dobre niusysmile))

            Ma_rudka- co sie dzieje??? skąd masz takie info?? to oficjalnie???

            Chrumps- no piekę czasemsmile) ale przestań z tymi kompleksami, ja sobie wcale tak
            swietnie rady nie dajęsad( gary zmywam dopiero na wieczór, jak dzieci położe, a
            tak mi stoja w zlewie i śmierdza cały dzieńsad(( no, i np. wczoraj nie dalismy
            rady wyjsc na spacer, nawet na godzine, nie mówiąc juz o trzech... z reszta z
            Tadkiem i w taka pogode trudno jest te trzy godziny spacerowe "wyrobic". No, ale
            kąpanie dwójki dzieci udaje mi sie rewelacyjniesmile)) W wczoraj nie było do nocy,
            więc sama sie musiałam zorganizowac i jakoś poszło... tak czy siak ja siebie
            oceniam na 3+, więc kompleksy sa zupełnie nie uzasadnione.

            Balbinko- ja tam sie przyłączam do dziewczyn i krzycze: idź do lekarza!!!! a EKG
            to sobie do śmieci można wrzucic, holter niech Ci dadzą!!! Mi na EKG zawsze
            wychodziło wszystko Ok a arytmie miałam jak złoto!

            Megi-niech ten ząb Mikiemu jak najszybciej się przebije.

            Olcia- no, od Was tez dobre wieścismile) leż przykładnie nadal kobieto dobrasmile))

            Jutka- tak to już w tej ciąży jestsmile) a niektóre to jeszcze rzygają jak po
            diabelskim młyniesmile))

            Kasia- zaintrygowałaś mniesmile) nic, czekam cierpliwie na "po świętach"smile)) i tez
            uważam, że jak się ma dwie takie córki to by sie jeszcze z jedna przydałasmile)
            szkoda marnowac tak dobry materiałsmile))

            ściskam

            k.
            • bebell Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:13
              taaa, jak się nie przeczyta przed wysłaniem to się byki robi i śle w światsad((
          • ant25 Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:11
            Jestem jak to Olcia okresliła po cipologubig_grinDDDDDDDDD
            No i jest dobrze, Chrumpsowa miała racje, jest to stan zapalny nie ładnie
            wygladajacy ale nie jakies tam komorki rakowe jak ja wyczytałam uffffsmile

            Oczywiscie trzeba to leczyc ale nie powinno to rzutowac na ewentualna ciaze.
            Przynajmniej na razie,

            Jutro mam zrobic cała serie badan, m.in progesteron który wyszedł w miare OK
            ale mogłby byc wyzszy, mam brac Duphaston, i mam zrobic bete, tak wiec jutro
            lub pojutrze moge miec bardziej szczegółowe dane,

            I ja tam pojechałam z tym testem, moja gin usmiechneła sie tylko i
            powiedziała "no kochana jestes w ciazy bardzo sie ciesze" i ze generalnie testy
            sie nie myla w te strone, mimo ze ta kreska to taka jest jakby po niej ktos
            lekko paluchem pojechał i sie tak jej brzegi troche rozjechałysmile
            No ale ja jakis niedowiarek jestem i poczekam spokojnie na bete.

            I załozyła mi karte ciazy...kurcze jak to brzmismile

            Nadal szok mnie nie opuscił.....jestem jakas nieobecna mam nadzieje ze po
            badaniu wszytko bedzie prostszesmile

            Bo jezeli tak to faktycznie pracodawca to mi teraz moze .....pogratulowacsmile
            • ant25 Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:13
              Tatnko widziałąm ze to chopak, juz nawet nie pwoiem ...a nie mowiłamsmile))))

              Dzieki Yskierko za esa
              • yskyerka Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:26
                Ant, aż mi się gęba cieszy na myśl, jaką minę zrobi twoj pracodawca, kiedy mu
                obwieścisz radosną nowinę. smile Mam tylko nadzieję, że weźmiesz sobie zwolnienie
                do końca roku, żebyś przynajmniej Święta i sylwestra miała spokojnego.

                Kasiu0606, dzięki za zdjęcia! Zgadzam się z dziewczynami - materiał świetny,
                więc nie ma sensu go marnować.
                • ant25 Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:31
                  Yskierka ja nie ma zamiaru dla niego pracowac, chyba ze w rozmowach osiagniemy
                  jakis kompromis, generalnie lubie pracowac i nie chce dla samego chcenia
                  siedziec w domu jak nie musze ale jak sie nie dogadamy to nie.
                  • yskyerka Ant 28.11.06, 15:49
                    No wiem, ale tak sobie pomyślałam, że na twoim miejscu chyba nie chciałabym
                    psuć sobie Świąt i poszłabym na zwolnienie do końca roku, a do pracy wróciłabym
                    dopiero w styczniu. Ale zrobisz, jak uznasz, że będzie najlepiej dla ciebie.

                    Hm, chyba masz wyłączoną komórkę. sad
              • tatanka-2002 No i jest chłopak!!! 28.11.06, 15:32
                Jaja jak berety, ale inaczej nie będzie.
                Siusiaka widziałam i chyba cudem by było, gdyby sie baba urodziła.
                Dziecko siedzi na dupce i nie dziwne, że tak kopie skoro tyłkiem
                wcisneło mi się w miednice, a nogi wolne latają.
                Skopało panu doktorowi glowice i smiał sie gin, że taki bojowy dzieciak...
                stopę mam wielką, bo juz 3,5cm smile
                Wszystko poza tym jest super i ładnie rośnie - ksiązkowo.
                Łożyskiem mam sie nie martwić, bo zmany jakie widać
                to jest czesć nieczynna i nie zagraża ona dziecku i ciąży.
                Małe waży całe 450dkg smile
                To chyba wszystko co pamietam smile


                Ant - ciesze sie, że wszystko dobrze i gratuluję karty ciązowej!!!
              • althea35 Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:34
                Antus! Stan zapalny sie wyleczy i bedzie dobrze! Tak sie ciesze!

                Bebell, dobrze ze sie odezwalas! Kobieto ty sie zacznij doceniac! 3+ by sobie
                dala?????
                • tatanka-2002 A gdzie Marudka??? 28.11.06, 15:37
                  Pisałam do niej esa, ale nie odpisała sad
                  Czy wiadomo co się z nią dzieje????
                  • ant25 Re: A gdzie Marudka??? 28.11.06, 15:41
                    Rozmawiałam z nia, wiem ze siedzi w pracy, no i nie za ciekawie to wszytko
                    wyglada
                    • kasia0606 Re: A gdzie Marudka??? 28.11.06, 15:42
                      Czesc,

                      Antusiu gratulujesmile Myslam wczoraj o Tobie! I dobrze wyszlo...

                      Chrupmsiu przytulam Cie, moja Ty zyczliwa duszyczkosmile

                      Yskyerko wyslalam. Mam nadzieje ze doszly. Czyli doszly, to super i dzieki.

                      Balbinko wyczysc skrzynke, bo mi wrocily ode Ciebie.

                      Marudko przykro mi jak diabli. Ale to juz na 100% wiadomo?

                      Bebellku ja musze poprostu do Polski przyjechac, bo tu nie umialam by
                      wytlumaczyc o co mi chodzismile A wracamy 28 . Kasiu pamietaj ze starania licza sie
                      razy dwa. Dla francuzow to w ogole starania sa wazniejsze niz efekt. Dla takiej
                      mamy to po prostu brak skalismile))

                      Tatanko czyli jednak chlop. Moj nos zawiodl, bo wtedy to ja wlasnie katar
                      mialamsmile)To jeszcze raz gratulacje!

                      Dzieki namawiaczki, ale jezeli to mialaby byc dziewczynka to rezygnuje z gory.
                      Dwie pyskolichy wystarcza. Ale jesli trafil by sie facet to kto wiem, w sumie
                      marzy mi sie Olivierek. No ale zobaczymy jak to bedzie z K. kontraktem.

                      Spadam bo Fasolke.
                      Pa
                      • zuza1978 Re: A gdzie Marudka??? 28.11.06, 15:48
                        Melduję się na chwilę w nowym wątkusmile

                        Ant - no nie wiem sama jak mam Ci gratulować!!!!! Strasznie się cieszę!!!! Małe
                        wiedziało, kiedy z chmurki zeskoczyćsmile Mądre dziecko prawnikasmile))

                        Marudka, co się dzieje??? Co tak nagle sie wydarzyło???

                        Tatanko - gratuluję chłopakasmile czas sygnaturkę znowy zmienić

                        Jeszcze tylko godzina i ide spotkać się z dziewczynamismile
                        Pochwalę sie tylko, że właśnie wygrałam duuużą sprawę, która własciwie sama
                        prowadziłam i jestem z siebie dumna. I jednocześnie zła, bo nie przekłada się
                        to w żaden sposób na kasę która tu zarabiamsad
                      • chrumpsowa Re: A gdzie Marudka??? 28.11.06, 15:49
                        Ant jak ja sie ciesze smile)))) jednak intuicja mnie nie zawiodla. Widzisz - na
                        pewno wszystko bedzie dobrze!!! No, a tak jak radza dziewczyny pracodawca teraz
                        nie ma prawa Cie wylac!!!

                        Mam nadzieje, ze u Marudzi bedzie tak samo - czyli ciaza wiec nic jej nie beda
                        mogli zrobic. Trzymam za to kciuki!!!!
                  • yskyerka Re: A gdzie Marudka??? 28.11.06, 15:52
                    Tatanko, teraz musisz na powrót zmienić sygnaturkę. wink

                    Bebell, jeśli ty masz 3+, to pewnie większość kobiet dostałaby 2=.
                    Opanuj się, kobieto. My cię tu wszystkie naprawdę podziwiamy. Jeśli
                    chcesz, będziemy ci rano wysyłać SMS-a "Podziwiamy cię. Jesteś dzielna".

                    No właśnie, co u Marudki?
            • jutka7 Re: To ja ide dospac 28.11.06, 15:51
              Antuś, jak super!!!!smile bedziemy miały prawie rówiesników, ale się ciesze smile)

              to dzisiaj niespodzianke zrobisz R? smile
              a ja jeszcze nie mam karty ciąży
              • tatanka-2002 Kasiu!!! 28.11.06, 15:57
                Mój P. przez ramię pogladal dziewczynki i ich prezenty i spytał się,
                czemu nie jedziemy do was w odwiedzinki, skoro tam takie fajne laski mieszkają.
                Coś czuję, że przy najbliższej pordóży do Francji odwiedzimy Was w Lyonie.
                Tylko obawiam sie, że to wcześniej niż za rok nie będzie.

                Jutka - ja miałam karte ciąży w 9tc założoną.
                Widziałam dzisiaj Twojego gina jak biegł do porodu korytarzem
                i prawie jak w "Ostrym Dyżurze" to wygladało.

                Marudziu - przytulam Cie mocno!!!

                Monia - fajnie, że impreza sie udała!!!
                • ant25 Re: Kasiu!!! 28.11.06, 16:01
                  Z ta karta to dlatego ze moja gin idzie na dosc długi urlop i pewnie dlatego
                  chciała to szybko załatwic.

                  Zuza a nie mozesz zagadac o bonusie jak beda Ci gratulowali wygranej?zawsze to
                  dobry moment.
                  • ant25 Yskierko ma komore właczona 28.11.06, 16:08
                    ...byc moze nie miałam zasiegu bo lezała w kuchni a tam słabe pole
                  • chrumpsowa Bebell 28.11.06, 16:09
                    To ja Ci powiem ja nie pieke sad nie chce mi sie no i niezbyt ma kto jesc... Tzn.
                    malz calej blachy nie daje rady wszamac. Gary tez mi leza odlogiem czesto do
                    wieczora a jak mi sie nie chce to nawet do rana. Oczywiscie mam zrywy
                    czyscioszkowe, ale rzadko. A np. teraz brzuch mnie nawala i ide sie polozyc a
                    gary niech poczekaja az je M. umyje, albo jak sie lepiej poczuje..
                    A Ty to na 10-tke normalnie zaslugujesz!!!
                  • melba7 yes yes yes:) 28.11.06, 16:09
                    ale dzis newsysmileAntus-sciskam i gratulujęsmilesmile
                    Tatanko-mówiłam,ze chłop!;P
                    • melba7 Re: yes yes yes:) 28.11.06, 16:12
                      a ja dziś zaczęłam luteinę sobie zapodawać...zgadnijcie, gdzie;P
                      Zobaczymy, co będzie...ale zobaczyłam jasne swiatełko w tunelu, wiem, dlaczego
                      były ciąże biochemiczne, znam przyczynę i , co najwazniejsze, walczę z
                      nią...niesamowita ulga.
                      Antuś, no nie moge się nacieszyć...aż mam łzy w oczachsmile
                  • megi.1 Re: Kasiu!!! 28.11.06, 16:13
                    Ant ale się cieszęsmile))))))))))))))) Przez ciebie łażę dziś uśmiechnięta od ucha
                    do uchasmile))

                    Zuza gratuluję wygranej sprawy!!! No i może za radą ant zagadniesz szefostwo o
                    premię za wyniki?smile

                    Bebell jak Ty jesteś na 3+ to ja chyba na 1+, skoro mam tylko jedno dziecko a i
                    tak barakuje mi cierpliwości!

                    Yskierko wyrobiłaś się z pracą w terminie?

                    Udanego spotkania poznanianki i nie tylko poznaniankismile))

                    Marudko daj znać jak się sytuacja rozwija!

                    A ja rzucam tak w eter: a może się warszawianki znów by spotkały?smile))
                    • megi.1 Re: Kasiu!!! 28.11.06, 16:14
                      No i gratuluję synka Tatankomsmile)) i niezmiennie powtarzam: siusiaki fajne sąsmile))
                    • melba7 Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:23

                      • ant25 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:25
                        Oj Baby kocham Was, wiecie ?smile))))
                        • yskyerka Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:27
                          Megi, miałam lekki poślizg, ale się udało.
                          I ja też jestem za!
                      • olcialew1 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:30
                        A ja nie dospalam bo mi telefon od 8:30 zaczal dzwonic jak wariat.
                        Melba ja z ta lurteina to obstawiam, z w oko wkladaszsmile)))
                        Antus jaka ewentualna ciaza?? Z ciaze sie pisze smile No i gratulejszyn jeszcze
                        raz, slybny juz wie?
                        Ja nie wiem jakie jest prawo pracy w PL. Na tej umowe, ktora teraz masz to
                        mozesz isc do konca ciazy na zwolnienie i na macirzynski i nie moga Cie
                        zwolnic, tak? Czy jak to wyglada?
                        Kto nastpny do testowania, Jaania, Balbinka i kto jeszcze???
                        Moze Misia ma po zszywkach Magdy? smile))
                        • tatanka-2002 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:36
                          Megi - ja tam ciesze sie jak głupia z tego siusiaka
                          i nawet na chwilke nie przestalam wierzyc, że to chłop bedzie.
                          Siusiaki sa super!!!
                          Poza tym tyle fajnych lasek na forum, że chłopy tez sie przydadzą.

                          Melbusiu - to tajemnicze miejsce bardziej skuteczne niż doustnie.
                          Wczoraj znalazłam jakies swoje materiały ze specjalizacji w ginekologii
                          i własnie o tym poczytałam i teraz jak bym podtrzymywała ciąże,
                          to tez bym sobie tak luteinke zapodała, a nie duphaston doustnie.

                          Ant - hmmmm..... micha cały dzien mi się cieszy przez ciebie, wiesz???

                          Jutka, czy ja mam Cię osobiście nawiedzic, czy Ty jednak
                          zaczniesz babo odganiać skuteczniej te złe humorki???
                          Buziolek do góry i spokojnie smile
                          A jak Tobie Ant kreseczki sie śniły???
                          • jutka7 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:38
                            Tatanko, dziś jest w miare dobrze smile
                            a nie pamiętam dokładnie snu, ale obudziłam się i powiedziałam G., że Ania
                            zajdzie w ciąże i nie wiem czy sie teraz ucieszy, bo zostanie bez pracy... smile

                            o Marudzię się martwię sad
                          • ant25 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:59
                            Tatnko a jak ten sen wygladał ui Ciebie ?
                      • megi.1 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:37
                        Melba z resztą Ty jestś wśród nas największy autorytet w tej kwestii, no bo
                        Kuba jest najstarszym forumkowym chłopakiemsmile
                        • melba7 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:44
                          Ekhem, jestem autorytetem w dziedzinie siusiaków?;P
                          • megi.1 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:47
                            Melba jesteś autorytetemsmile)) a co do dziedziny to może nazwa jej nie jest zbyt
                            medialna ale to baaardzo istotna dziedzinasmile!!!
                          • tatanka-2002 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:48
                            Melbuś - to ja poprosze o przepis na wychowanie chlopaka,
                            bo u nas tylko jeden chłop w rodzinie u kuzynki, a tak to same baby...
                          • ant25 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:51
                            Melba ekspert, ekspertsmile)))))

                            Tatanko, susiaki fajne sa, ja tez bym sie nie pogniewała za siusiaka, chociaz
                            cipcia juz sprawdzona i wiadomo co i jak, a siusiak obiekt mało mi znanywink)))
                            • tatanka-2002 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:52
                              Ant -mało znany powiadasz???
                              To skąd te dzieci u Was sie biorą???
                              Może Ty wiatropylna jestes????
                            • ant25 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:52
                              M sie zaraz dowie, Olcia a z umowa tak własnie bedzie....jak dobrze
                              pojdzie....zreszta nie chce mi sie o nich myslec....
                              • ant25 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:53
                                No ale mało znany od strony obsługi a nie usługibig_grinDDDDDDDD
                                • tatanka-2002 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:55
                                  Hmmm...dasz sobie radę z obsługą...
                                  ja tam myśle, że to prostsze w obsłudze niż cipcia.
                                  • ant25 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 16:58
                                    no moze i tak, jezeli chodzi o dawanie rady ale co do łatwosci mysle ze nie
                                    jest łatwiejsze

                                    ...no i te fontanny, chłopcy sa w tym the best i trzeba sie dobrze uchylac od
                                    atakówsmile)))
                                    • olcialew1 Re: Megi, jestem za!N/t 28.11.06, 17:02
                                      Co do siusiakow i cipek to mi mowili, ze siusiaki latwiej obslugiwac w wieku
                                      pieluchowym bo nie wazne w ktora strone co wycierasz byle do czytsa, no a z
                                      cipkami to wiemy jak to jest smile Kierunek jest wazny.
                        • matala6 Jestem... 28.11.06, 16:49
                          i sie witam...
                          Dzieki za maile andrzejkowe, Mateuszkowe i coreczek Kasi.

                          Ciagle cos jem - duzo warzyw i owocow wink)
                          Czekolady nie ruszam wcale -
                          po prostu mi nie smakuje.
                          No i mam niskie cisnienie i ciagle mi sie chce spac.

                          Ide robic obiadek,
                          sama go zjem,
                          bo G. wraca pozno...

                          Ponastawiam ma kuchenke
                          i zaraz czytam co sie dzieje wink)
                          Pozdrawiam zza mgly.
                          • olcialew1 Re: Jestem... 28.11.06, 17:00
                            Czesc Matalko, smacznego.
                            Ant to nie mysl o nich, juz nie bede pytac sorry smile
                            A z ta obsluga to chyba cos tam wiesz jak za pierwsza proba zaciazylas, co? :-
                            ))
                            Bebell z tym 3+ to zes walnela jak lysy warkoczem o beton smile)))
                            Melba i co rozpusicila sie luteina w tym oku?? smile))
                            Marudzia pisz co tam sie dzieje, JEZDEMY Z TOBA!!!!!!

                            Jezu a ja znowu glodna jeste, ile kurde mozna, no ale co sie dziwic jak
                            dziewcze podwaja wage w ciagu 4 tyg. to matka musi dostarczac paliwa. Tylko co
                            ja zjem???
                            Pizze bym zjadla, taka na bardzo cienkim ciescie z duza iloscia sosu
                            pomidorowego. Erga Cibie mi potrzeba.
                            • tatanka-2002 Sen... 28.11.06, 17:09
                              Antuś mi sie śnilo, ze siedziałyśmy gdzies w czyims domu
                              i przyszłas do mnie zaryczana, że jesteś w ciązy a tu szef chce Cię zwolnic,
                              i teraz bedzie mial pretekst i co Ty masz poczać skoro dom w budowie
                              i kasa Ci potrzebna. Pamiętam, ze wstałas i powiedziałaś,
                              że sprawa jest prosta i musisz szybko ja załatwić
                              i dom musi stanąc, bo czasu nie ma.
    • stokrotka76 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 17:07
      Cześć Dziewczynki smile

      Meldujemy się z Jasiem nadal 2w1 smile)). U nas wszystko ok, już nam się zaczął 36
      tc. Chciałam tylko, żebyście wiedziały, że ze mną wszystko ok...

      Gratuluję Tatankom synusia smile)).

      Ant a dla Ciebie wielkie delikatne ściski smile)))!

      Buziaki!!!
      • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 17:10
        Stokrotko - napisz jak tam Twoje smuteczki.
        Myślałam ostatnio dużo o Was i mocno sie martwię!!!
        Przytulam Cie mocno i głaszczę Jasia!!!
        • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 17:17
          Jeju jak ja sie ciesze normlanie smile))))))))))))))))))))))))))))
          Jaki dzis fajowy dzien!!!

          Lirio biedactwo kuruj sie!!! No i obmyslaj plan jakby tu dalej z doktoratem!!!
          Dosyc juz wykorzystywania przez szefow!
      • olcialew1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 17:12
        Witamy Stokrotko, fajnie ze u Was wszystko dobrze. Masz juz wszystko dla Jasia?
        Melduj sie czesciej.
        • stokrotka76 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 17:17
          Mam juz prawie wszystko - tylko ciuszki ejszcze ie poprane i torba nie
          spakowana - pozostaje parę drobiazgów do szpitala kupić smile.

          A ze smuteczkami - jest różnie - jeszcze nie do końca dobrze...
          • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 17:19
            jejku - toz to Styczniowe dzieci lada dzien pojawią się na świecie...
            Jak ten czas leci... Przeciez dopiero kwiecien był i dwie kreseczki
            a to juz zaraz koniec ciązy.
            Stokrotko - jak tam nastawienie do porodu i obawy - są jakoweś???
            • matala6 Tatan-ek i Ant ;))) 28.11.06, 18:11
              Bardzo,
              bardzo
              ciesze
              siewink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • ant25 Re: Tatan-ek i Ant ;))) 28.11.06, 18:42
                Kurcze M bedzie dzisiaj strasznie poźno, a ja juz wytrzymac nie mogesmile
                • ant25 Re: Tatan-ek i Ant ;))) 28.11.06, 18:42
                  I normalnie spac mi sie chce jak nigdy i to o tak nieprzyzwoitej porzesmile
                • chrumpsowa Re: Tatan-ek i Ant ;))) 28.11.06, 18:43
                  Oj Ant nie dziwie Ci sie smile))))) Jejku Ant nawet nie wiesz jak sie ciesze i Ci
                  gratuluje smile)))

                  Potworsiku mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko ok?
                  • matala6 Re: Tatan-ek i Ant ;))) 28.11.06, 18:53
                    Antus przyzwyczajaj sie do spania wink)
                    Ja juz przestalam walczyc -
                    w ciagu dnia potrafie przespac sie godzinke,
                    a w nocy nie mama zadnych problemow z zasnieciem.

                    Kto jeszcze testuje ;?
                    Worek sie rozwiazal......
                    • fantaisie Re: Tatan-ek i Ant ;))) 28.11.06, 19:07
                      Hejka!
                      Tatanko, duże dzięki za esasmile nie powiem, a nie mówiłambig_grinDDD buźka

                      Antuś, super że masz już kartęsmile))) i wcale Ci się nie dziwię, że nie możesz się
                      doczekać R. śpij ile się tylko dasmile

                      Bebelku, Ciebie chyba pogięłotongue_out taka ocena?? chyba razy dwa! Laska, chyba
                      faktycznie musimy Ci co rano wysyłać esa o treści jesteś wspaniałasmile)))

                      Gdzie Marudzia????? i Potwors?????

                      Stokrotko, jak samopoczucie??? i ogólne przygotowania?

                      Althea, to dobrze że nastrój ok! a machniesz nam jakąś fotkę, dawno Twojego
                      brzusia nie widziałam...

                      Kasiu, cieszę się że zdjęcia się podobałysmile całuski dla Twoich szalonych dziewczyn!

                      Chrumpsie, jak Twój brzuch? ciągle nasuwa?

                      idę zasuwać dalej.
                      Buźka
                    • melba7 a ja też sobie pospałam, o! 28.11.06, 19:07
                      ale u mnie to nie objaw ciążowy...16 dc, więc to odpada;P
                      • fantaisie Re: a ja też sobie pospałam, o! 28.11.06, 19:11
                        Melbuś, kto wiesmile))) może jesteś już, czego Ci z całego serca życzęsmile

                        A i też jestem za spotkaniemsmile
                        • althea35 Re: a ja też sobie pospałam, o! 28.11.06, 19:27
                          Balbinko, szkoda ze ci sie nie udalo dotrzec na spotkanie. A z tym serduchem to
                          ci nie daruje! Wiec nie kombinuj tylko do lekarza!

                          Stokrotko, ciesze sie ze u ciebie dobrze i ze juz jestes przygotowana na
                          przyjscie Jasia.

                          Marudka!!!!! Pisz mi tu szybko co u ciebie!!!! I buzka!!!

                          Wrocilismy ze szkolysmile Wyglada na to ze potrafilabym wykapac dzieckosmile
                          Poryczalam sobie na filmie z porodusmile Ale dopiero przy pierwszym krzyku.
                          Wiecie, ze polozna z naszej szkoly nie slyszala o zadnych zakazanych
                          produktach dla matki karmiacej????? Niz zdziwilam sie!!!
            • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:07
              No i stało się...nie dotrłam na spotkanie poznanianeksad(( Normalnie mozna sie
              wściec.Najpierw męzus zadzwonil,ze musze go wyreczyc w załatwianiu spraw w
              ubezpieczalni, bo nie dotrze na umówione spotkanko z powodu nagle wduszonego
              szkolenia....a potem ta okropna mgłasad(( Slubny wlazł do domku o ponad godzine
              za późnosad Na dodatek zabrał aparat z numerem Zuzka...i nawet nie zdazyłam ich
              powiadomicsad(( Magduska dzwoniła, ze misia juz sie stawiła z córeczką....buuuuu
              a mnie tam nie masad(((((((
              Smutno mi okropniesad((
              No nic, mezus twierdzi,że tak mialo bycsad((

              Ant, jak męzus zareagowal???Ogromne gratulacje!!!!!Czułam,ze
              takbedzie...zreszta sprawdź wczesniejsze postysmile)) Do pracki to ja bym na twoim
              miejscu jeszcze na kilka chwil poszła..ale po świętach ...a potem hulaj duszo,
              piekła nie ma....L4smile)) niech sie gadzina martwi, skoro taki podły antyrodzinny
              jest padalec z niego!!!Ja wiem,ze ty lubisz pracowac...ale bez
              przesady...musisz teraz się wzmocnic i tyle!!!Zreszta, może dopadna cie jakies
              dolegliwosci ciazowe i co...a tu mała biegasmile))Prosze o opis przebiegu
              wizyty..cvo zrobiłas z córcią?

              Bebelku, toz tobie sie złoty medal nalezysmile))I proszę mi tu bzdur nie opowiadać
              o jakiejs nędznej trójczynie!!! Megi też....klap, klap!!!
              Matalko, kiedy wizytka na usg???

              Tatanko...mnie cos przekonywalo na korzysc dziecięcia płci męskiej..szczególnie
              ta wagasmile))Nogi ma ogromniaste, będzie wysoki po tatusiusmile))

              Chrumpsiku, sciskam z powodu @@@.Wylez sie słoneczko!

              Fantazyjna...własnie koncze "przydzial " dzienny czyli 2 kostke gorzkiej
              czekoladki...Drożdżówke bym zjadłasad((
              Melduje,ze do lekarza nie dotarłam..zdązyła bestia wysc do domusad(( W czwartek
              spróbuje znowu.O tej mojej arytmii a la nerwicy...to wiem tylko tyle,ze to u
              nas dziedzicznesad(Moja mama i jej siostry( ich córki też) maja cos tam z
              zastawkami...nigdy dokładnie w to nie wnikałam..musze podpytać.
              Nie jest tak,ze o siebie nie dbam...nie mam po prostu kiedy isc do
              lekarza...skoro tylko 2 dni w tygodniu tylko do 18 przyjmujesad(((nie chce iśc
              do kogos z dyzuru, same wiecie..

              Stokrociu, alez ten czas zapieprza...niedawno mówiłas nam o przypuszczeniach
              rodzinki , co do twojego stanusmile))

              Fantazyjna..alez masz motoreksmile))

              Megi, szkoda,ze nie możesz zaszalec na slubie brata...moze się zapatrzy w
              mikiego i postara się u kuzynkę???

              ergus witamsmile))

              Melbuś...zatem czas buszowani a wkapuscie zostal zakończony???
              Ja tez wciskam luteinke do...skarbonki..jak stwierdził mój slubnysmile))
              O, olcia, w oko..to cięzko byłoby...chyba pieklobycrying((

              Marudziu, odezwij się!

              Yskierko, Moniu dzieki za wieści!!!



              • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:10
                Melbuś ładuj w siebie luteinkę i niech efekty przynosismile)

                Balbinko, to zjedz drożdżówkę i jużsmile i szkoda, że się z dziewczynami nie
                spotkałaśsad

                Jutko, Tatanko a może byście tak o mnie pośniłybig_grinDDD

                I jestem zła, zła, zła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! muszę pomalować
                naszą sypialnię!!!!! a nie chce mi się!!!!!!!!!!!!
                • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:27
                  Monia jak zwykle motorek w d... i jeszcze zła na siebie że jej się czegoś nie
                  chce. Kobito ja bym się już musiała wiuchnąć, mnie się CIĄGLE czegoś nie chce.
                  Oglądałam zdjęcia z Andrzejek, i czegoś tu nie rozumiem, mówiłaś że byłaś
                  jedyną nauczycielką, a ja (tak mna wygląd) znalazłam kilka twoich rówieśniczek.
                  Monia albo tam były jakieś twoje koleżanki albo ty wyglądasz jak uczennica wink)
                  • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:31
                    lirio co do andrzejek to b. celna uwaga wink

                    Fantaisie uomatko niedawno lazienke chyba malowalas teraz sypialnie? Jedno
                    powiem - nie masz czasu sie nudzic wink

                    A z brzuchem jako tako - jutro przejdzie smile Wiec do tego jutra to juz niedaleko
                    wiec wytrzymam smile)))
                  • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:33
                    Nie dać się szefom!! chyba nie ma wśród nas osób które nie lubią pracować,
                    szczególnie patrz Monia wink))))ale nie można dać się wykorzystywać. Szef
                    traktuje pracownika jak rzecz, którą może sobie zmienić, starą wyrzucić i wziąć
                    nową, bo pełno tego chodzi po ulicy. Na całe szczęście zaczyna to się w Polsce
                    zmieniać.

                    Ja po raz pierwszy od 6 lat pracy jestem na tygodniowym L4 surprised Zresztą nigdy nie
                    byłam na L4. Jak byłam mocno chora to brałam 1-2 urlopu.

                    Maruda wiem że czasem honor cierpi ale nie mo co na to patrzeć, trzeba brać L4
                    i migać się przed zwolnieniem ile się da. Znam wielu którzy nieźle na tym
                    wyszli.
                    • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:38
                      Ane no i b. dobrze, ze poszlas na zwolnienie. Wykuruj sie porzadnie, bo to
                      wazne!! A urlop zostaw na wypoczynek, a nie leczenie!!!
                      A troche lepiej sie czujesz?
                    • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:41
                      Lirio komplemenciarosmile))) dzięki! to samo do Chrumpsowejsmile
                      Dobrze, że wzięłaś zwolnienie, najwyższa pora, i masz niestety racjęsad w Polsce
                      jest chore prawo! ale mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni!!!!

                      Chrumpsiku, ale jeszcze odpoczywaj!

                      Althea, wcale Ci się nie dziwię że się poryczałaś, ja jak znam siebie to by wyła
                      cały czassmile i brawo za umiejętność kąpania maluszkasmile))) a produkty zakazane,
                      wiesz co ja będę mówićsmile

                      Marudzia, odezwij się!!!!

                      Chrumpsiku czy masz jakieś przecieki od Potwors? martwię się.... za długo jej
                      nie masad
                      I już piszę dlaczego muszę malować sypialnię, otóż postanowiłam zmienić układ
                      obrazków i dooopa! ściany brudne!!!! i wkurzyłam się, czekam na P. i podejmujemy
                      decyzję! oczywiście, nie typu czy robimy, tylko kiedytongue_out ale tym razem po kolor
                      jadę ja!
                      • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:43
                        No wlasnie nie mam zadnego info od Potworsika i tez sie martwie czy wsio u niej
                        ok sad

                        Odpoczywam, odpoczywam ale wiecie jaka ja jestem zadowolona, ze moj cykl trwal
                        26 dni i byl bez plamien??? smile))))
                        • chrumpsowa Balbinko 28.11.06, 19:45
                          przykro mi, ze nie udalo Ci sie spotkac z Poznaniankami. Ale co sie odwlecze to
                          nie uciecze - nie?!! smile
                      • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:45
                        no właśnie czemu potwors się nie odzywa??

                        chrumpsie olej gary i połóż się, kobiece prawo

                        Ja czuję się już znacznie lepiej, chociaż jeszcze mnie ludzie przez telefon nie
                        poznają, ale jest just dobrze
                        • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:46
                          Gary maz umyl smile)) wiec mam z glowy. Polezalam troche, ale mi sie znudzilo wiec
                          siedze se grzecznie przy necie i z Wami plotkuje wink)))
                        • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 19:47
                          czywiście miało być jest JUŻ dobrze

                          Balbinko czasem wierzę w przenaczenie, widocznie tak miało być
                          • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:10
                            a, sierota ze mnie...dzięki za wszystkie super fotkismile
                            • matala6 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:21
                              Zycie jest piekne!!!!
                              Ide sobie polezec.
                              Jestem przezarta.
                              • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:37
                                Mój P. zostawił nas na noc i będzie dopiero jutro na obiadek sad
                                Hmm... jakas zmęczona jestem i tez spac bym poszła,
                                ale musze posiedziec trochę na necie i pewnie nie zwolkę się rano na meczyk...
                                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:41
                                  Uuu, to samotna chwilowo jesteśsad ale pocieszę Cię ja od niedzieli.....
                                  Idź spać, może Ci się przyśnięsmile bo miotam się jak znerwicowany padalec! gdyż
                                  nie wiem co robić z feriamisad P. nie jedzie! zostaję sama, a jak będę w ciąży to
                                  czy dam sobie radę z całą bandą???? z bagażami, nartami, deskami itp.
                                  • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:44
                                    Monia, Ty i bez tej ciązy rady sobie z nimi nie dasz!!!
                                    Musisz zabrac sprzęt i plecaki!!! Przecież wiesz, że to robota dla dwójki,
                                    a nie dla ciebie samej!!! P. pozwala Ci jeszcze myślec o tych feriach???
                                    Wiem, że dziewczynki będa zawiedzione, ale może lepiej posiedziec
                                    w domku i odpocząć, albo pojechac gdzies samej i wypoczać za wsze czasy,
                                    baterie naładować??? Takie jest moje osobiste zdanie!!!
                                    Jak masz ochote to zapraszam do Wrocka smile
                                    • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:50
                                      Tak bardzo szczerze, to z P. nie mogę o tym rozmawiać bo zaczynam krzyczeć i
                                      jest awantura, no dobra ja się awanturujęsad bo on jest okropnie przeciwny, i
                                      dopiero jak zaczynam płakać to przestaje się upierać, że nie!!! i wiem ile tego
                                      jest, bo dziewczyny mają swój sprzęt(buty, narty, dechy) no i plecaki. I wiem,
                                      że np. Karolci rzeczy noszę zawsze ja. Dzięki za zaproszeniesmile)))))) W pierwszej
                                      wersji chciał z nami pojechać i wrócić, ale nie mamy żadnej gwarancji, że wtedy
                                      będzie w domu, a poza tym szkoda nam kasy na tkie jazdy, no bo będzie też musiał
                                      po nas przyjechać. Mama dzisiaj w depresji powiedziała, że jak w lutym nie będę
                                      w ciązy to mnie zabierze do Makadi...
                                      • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:53
                                        A co to za depresje Gosie dopadają???
                                        Nie lepiej za wychowywanie córki się weźmie
                                        i dupsko spierze jej za głupie pomysły z tymi wyjazdami!!!
                                        Ja to Wasze dziecię ma się pojawić na tym świecie
                                        skoro Wy mu nie chcecie w tym pomóc???
                                        Prosze solidnie brać się do roboty i dać małej Fantazyjce szanse,
                                        bo inaczej Gosia gotowa na Marsa Cię posłać!!!
                                        • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:08
                                          Monia,popieram Pawełka całym moim jestestwem!!!
                                          Powinien cie przywiazac do wyra na ten czas!!! Mama ma super pomysl z tym
                                          wyjazdem! I jeszcze jedno, ja rozumiem,ze ty lubisz organizowac takie wypady,
                                          załatwiasz,opiekujesz się swoimi ulubienicami za friko..tylko kochana, daj
                                          sobie czasami pomóc. zbierz wszystkich ich rodziców. Niech oni cos
                                          wymyslą.Przynajmniej jedno z nich powinno cie wspomac fizycznie, zorganizowac
                                          transport, albo dac na to kasę.Wtedy zobacza jak to jest naprawdę...Jesli beda
                                          sciemniac,ze nie mają czasu...urlopu itd...juz wiesz , co o tym mysleć!!
                                          Wiem,że dla ciebie to ogromna frajda taki wyjazd..ale nie ukrywajmy, płacisz za
                                          wszystko sama, nie żądasz zwrotu,jestes darmową opieką i kumpela w
                                          jednym...matkujesz im , poswięcasz swój urlop...zacznij sie szanowac kobietosmile))
                                          Wiesz, u innych z tym może byc róznie...możesz bebechy na wierzch wypluć...a
                                          oni beda twierdzic,że to im sie nalezy...

                                          w sprawie dyskoteki..to powstrzymam się od komentarza...ile tych sztuk miałas???
                                      • jutka7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:00
                                        ale dziś fajny dzień smile)))))

                                        Antuś, jak zareagował R?? I wytłumacz mi jak wygląda sprawa Twojej umowy? Mnie
                                        się wydawało, ze jest na okres próbny i kończy się 30 listopada. Inaczej jest?

                                        Fantaisie, niektóre z Twoich dziewczynek wyglądaja na starsze od Ciebie smile a
                                        zabawa przednia smile Mama ma fajną propozycję, ale nie daj się skusić wink)
                                        postaram się śnić o Tobie smile

                                        Lirio, możemy sobie rękę podać, mnie też się wiecznie czegoś nie chce smile
                                        zdrówka życzę, szkoda, że pokrzyżowało Ci plany, ale musisz być zdrowa i mieć
                                        siłę smile

                                        Bebellku, cóż za skromność smile) ale nikogo tu nie ściemnisz, znamy Cię i wiemy
                                        na jaką ocene zasługujesz, więc uważaj! smile

                                        ciekawe jak poznańskie spotkanie, ale zazdroszczę Jaani smile

                                        Chrumpsiku gratuluję wzorowego cyklu bez plamień smile

                                        Matalko, jakieś objawy jeszcze poza mdłościami? U mnie nadal nic smile nawet
                                        sennośc taka sobie

                                        Altheo, co porabiasz? kurcze, tak niewiele Ci już zostało smile

                                        Tatanko, nie jesteś sama smile

                                        Gviazdki dawno nie było i Potworsika

                                        Tycjo, super, ze smuty przeszły! Kraków powiadasz?

                                        Melbuś, zapodawaj luteinkę i oby szybko dobrze zadziałała smile

                                        i buziaki dla Was wszystkich smile
                                        • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:03
                                          Oj Justynko wiem, ze nie jestem sama smile
                                          Dobrze że mam WAS!!!!
                                          Jestescie Kochane Baby, wiecie????
                                          • jutka7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:04
                                            miałam na myśli mężczyznę w brzuszku, ale my oczywiście też jesteśmy smile)
                                            • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:13
                                              Jutko - facet dzisiaj leniwy na całego albo
                                              dalej bojkotuje za wczoraj i kopac nie chce.
                                              Dzisiaj tylko wujka Adasia (naszego przyjaciela Księdza)
                                              skopał, bo dobry tydzien tego nie robił
                                              a teraz nawet z tatą nie chciał się pożegnać.
                                              Mały buntownik z niego będzie, a moje domowe chlopy juz planują
                                              jak z niego urwisa zrobić co by wesoło było!
                                              Śmiechu mam dzisiaj z nich całą kupę...
                                              Poza tym juz miejsce na bramki i boisko wyznaczyli na moim trawniku,
                                              ...wczesniej planowali hustawke dla Baby,
                                              ale skoro to chlop, to w noge bedzie grał...
                                              Zabawne jak z tych mężczyzn dzieci wychodza smile
                                              • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:24
                                                Tatanko..., tak juz jest z tymi facetamismile
                                                zobaczysz, juz niedługa będa "musieli" kupic dla niego kolejke i koniecznie
                                                najnowoczesniejsza konsolke smile))

                                                a ty jakie kolorki planujesz w swoim domku?
                                                • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:33
                                                  Balbinko - u nas kuchnia będzie jasna, ale mebelki z zielonymi frontami.
                                                  Salon w kolorach brazowo, kremowo zielonych.
                                                  Łazienkę widziałaś, a sypialnia bedzie burgundowo - fioletowa.
                                                  Pokoiki dzieciaków poczekaja z jakiś rok na kolorki na ścianach.

                                                  Widziałam zdjęcia - ładniutką macie tą łazienke smile
                                                  • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:38
                                                    Monia...czasami warto pomysleć wyłacznie o sobie...smileto zdrowa postać egoizmu.Ja
                                                    wiem,że uwielbiasz te Twoje dziewuszki, ale może warto za nimi potęsknić z
                                                    jakiegos fajowego miejsca?
                          • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 20:56
                            Lirio..dokładnie...jest tak jak mówiszsmile)) kilka razy dzieki róznym "
                            przypadkom" (ja obstawiam Anioła Stróza) udalo nam sie uniknac wypadkom.Raz
                            siostra zamotała sie w pasy i chwilke opóźniła wyjazd...dojezdzamy do
                            skrzyzowania...a tu nagle szuuuu wjeżdża rozpedzony samochód...Gdybysmy
                            wyjechali chwilke wczesniej..nic by z nas nie zostalosad(( A tak spokojnie
                            zatrzymalismy sie w bezpiecznej odleglosci.
                            Fantazyjna, a juz myslałam,że cosik zmalowaliscie w tej sypialnismile)) Jaki
                            kolorek chcesz walnac???Popieram, wybierz sama koloreksmile))
                          • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:22
                            Monia, tylko nie odbierz mnie zle!!!
                            Kochana, popatrz na antusia...co powiedział swojemu pracodawcy??? co?????
                            Rodzina jest najwazniejsza!!!Twoja rodzina!!!Zastanów się tak na spokojnie, co
                            jest dla ciebie sprawa priorytetową....Buziakuje !
                            • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:36
                              Balbinko ja wszystko to wiem, ale ja lubię z bachorkami wyjeżdzacsmile tylko sprawa
                              transportu mnie przeraża no i zawsze na stoku to pilnował ich P. a ja ze swoimi
                              umiejętnościami na nartach to wiesz co mogętongue_out a on podjechał op..... a, że ja na
                              górze byłam to się słuchałysmile
                              A dzieci to nie wiem ile było! to były szkolne andrzejki i widziałam jakieś
                              dzieci, których nie znamsmile ale na pewno były ze szkoły.
                              Kolorek chcę pastelowy, ale najpierw popatrzę na paletę i cosik pewnie wybiorę:
                              Lecę dalej ustawiaćsmile
                              • olcialew1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 21:57
                                Fantazyjna ja popieram P. i dziewczyny. Tobie potrzeba normalnego wypoczynku,
                                po pierwsze w ferie to Ty bedziesz rzygac jak kot i jak je chcesz pilnowac, co??
                                Tatanko jakie sa typy imion dla Kropka? Pare chyba Wam krazy po glowie.
                                Co do Kropka mowisz to Ty uwazaj bo chlopak ambitny jest i jeszcze go bedziesz
                                prosila o kopniaki, zobaczysz smile)) Nie dziwie sie Kropkowi, ze straj robi jak
                                go od Leny wyzywali smile
                                A moja Julka od 2 dni nie lubi lezec na lewym boku, noz tak mnie wali jak sie w
                                tej pozycji poloze, ze musze sie odwrocic. Obojetnie gdzie jest, jak ja na lewa
                                strone to ona sie nogami w dol ustawia i woli ile moze.
                                M.juz wyladowal i pojechal o polskiego sklepu, ale Karmi dalej nie maja sad((
                                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 22:06
                                  Dziewczyny macie rację, powinnam pomyśleć o sobie, ale serce mi pęka jak sobie
                                  pomyślę, że mam powiedzieć niesad( już widzę te moje minki spanielkówsad spadam do
                                  roboty...
                                  Buźka duża dla wpadająco-podglądającej Gviazdeczkismile
                              • gviazdka3 Wpadam z gratulacjami!!! 28.11.06, 22:03
                                Witajcie kochane!!! Strasznie mi przykro, ale nie daję rady śledzić
                                naszego forum, z aktywnej (dawne czasy, hihi) foremki zmieniam status
                                na wpadającą i podczytującą... Nie myślcie jednak, że o Was nie
                                pamiętam, nic bardziej błędnego! Jestem z Wami myślami i sercem!!! smile
                                Każdy pozytywny teścik, narodziny czy zdjęcia na maila sprawiają mi
                                wielką radość, zaś Wasze smuteczki, łzy i niepowodzenia bolą i mnie...

                                Balbinko, Yskierko i Moniu, dziękuję Wam pięknie za najświeższe newsy!!!
                                Jesteście przekochane, że pamiętałyście o zgubie-gviazdce!!! big_grin

                                Tak jak w tytule zaglądam, by szczerze pogratulować naszym nowym
                                zafasolkowanym! Matalko i Ant, za zdrówko Wasze i Waszych Maleństw
                                piję właśnie szampana, pyszny jest! Życzę Wam cudownym przeżyć podczas
                                każdego USG, radości z rosnących brzuszków, szalonych zakupów wyprawko-
                                wych i szczęśliwego rozwiązania! Liczę na fotki Waszych dzidziusiów!

                                Jutko, Tobie gratuluję widoku bijącego serduszka Waszej dzidzi!!!

                                Marudko, będę trzymać kciuki za Twoją pracę, a jeszcze bardziej za
                                udane staranka! Nie odkładaj ich "na potem", proszę... Ściskam!

                                Balbinko, dziękuję!!! ***

                                Ściskam z całych sił Was wszystkie!!! Będę jeszcze "wpadać" lub
                                podglądać! wink
                                m.
                                • tatanka-2002 Re: Wpadam z gratulacjami!!! 28.11.06, 22:28
                                  Gwiazdeczko - pamiętamy o Tobie i pisz cześciej co tam u Ciebie i Elizki!!!
                                  Buziaki dla Was!!!

                                  Ja zmykam do łazienki i zagladnę jeszcze przed snemsmile
                                  • balbinka74 Re: Wpadam z gratulacjami!!! 28.11.06, 22:42
                                    Ciekawe, jak minelo spotkanko poznaniankom...żadna nic nie meldujesad((

                                    Mówisz monia,ze nic mi sie nie stanie po jednej drożdżówce??? Mam trzeci
                                    tydzien 1 fazy..dietkę tylko uzupełnilismy o kosteczki czekoladki.Czy wiesz
                                    ile węglowodanów ma twoja kawa inka??? Strasznie duzo! My pijemy rano anatola z
                                    mleczkiem 0%smile)
                                    Waga przestała mi leciec w dółsad(( Chyba nic wiecej nie schudnę..obym tylko nie
                                    przytyłasmile))

                                    Ant..ja tu pazury gryze ..jak męzus zareagował???Kiedy bedziesz miała wyniki
                                    bety?
                                    Kto testuje w najblizszych dniach?

                                    Babki, gdy dostałam smsa o 2 kreskach ant, tak sobie pomyslałam,że w koncu
                                    stara gwardzia dopadła pocianika...matalka, jutka, ant...w koncu nam sie
                                    statystyki poprawiajasmile))
    • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 22:50
      No i z naszego domku raczej nic nie będzie. Wściekła byłam strasznie, a teraz
      to mi po prostu smutno, bo się strasznie napaliłam. Okazuje się, że facet od 8
      lat nie załatwił odbioru technicznego itp., więc tak naprawdę dom jest jeszcze
      w budowie. Niby mówi, że w dwa tygodnie wszystko pozałatwia, ale ja jakoś tego
      nie widzę. sad

      A potem siedziałam u rodziców i mama mi podkablowała, że bratowej wczoraj nie
      zdołali powiedzieć, czy będzie chłopiec czy dziewczynka, ale jakby co, to dla
      córeczki podoba im się imię Julka. Złapałam za telefon i z miejsca opitoliłam
      brata, bo imię od prawie dwóch lat jest zaklepane. Mam nadzieję, że wezmą to
      sobie do serca.

      Zła jestem... Zaraz sobie winko otworzę.

      Fantazyjna, jak nie umiesz dzieciom powiedzieć "nie", to stań co rano przed
      lustrem i poćwicz z 15 minut. Pomyśl wreszcie, kobieto, o sobie i o swojej
      rodzinie. Dziewczyny skończą szkołę i odejdą, a męża będziesz miała przy sobie
      do końca życia. Jemu też się coś należy.

      Balbinko, szkoda, że nie dojechałaś na spotkanie.

      Olcia, widać dziecku coś tam przeszkadza po lewej stronie. Może tak się
      usadowiła, że twoje żebra ją uwierają? Głupio z tym Karmi. Podesłać ci jakąś
      paczkę na święta?

      Tatanko, widzę, że już zmieniłaś sygnaturkę. Macie jakieś typy imion?

      Czy ktoś wie, czy córeczka Agan ma już wreszcie imię?
      • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:00
        yskyerka napisała:
        Pomyśl wreszcie, kobieto, o sobie i o swojej
        > rodzinie. Dziewczyny skończą szkołę i odejdą, a męża będziesz miała przy sobie
        > do końca życia. Jemu też się coś należy.

        Podpisuje sie obiema rekami!!!!

        Yskyerko przykro mi, ze nici z domu sad no chyba, ze wlasciel rzeczywiscie w
        szybkim czasie wszystko zalatwi...
        • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:09
          Antuś pewnie sprzedała mężowi radosną nowinę i świętująsmile
          Yskyerko, może z tym domem jeszcze nie wszystko stracone?moze gosc rzeczywiscie
          się spręzy i załatwi , co trzeba?
          idę spać...dobranocsmile
          • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:11
            no chwilunia, czy Agan przypadkiem do dzisiaj nie miała się okreslić w sprawie
            imienia?Agan, do raportu!smilebo się zastanawiam, czy mi zajęłaś tą Emilkę, czy niesmile
        • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:10
          Yskyerko, otwórz winko! koniecznie! jakiś debil z tego faceta, że nie
          pozałatwiał takich ważnych spraw, ale może jak teraz dostanie kopa to załatwi,
          wiesz może mieć jakiegoś znajomego i pójdzie to szybciej niż tak klasycznie.
          Przynajmniej za to tryzmam kciuki!!!!!!!
          Co do imienia to się nie wypowiadam! trzeba mieć w zyciu jakieś zasady,
          aczkolwiek niektórym z tym trudno. Mi ostatnio zaimponowała Ania, która jak się
          dowiedziała że chcieliśmy Bartka to się wycofała i jest Mateusz, a przecież tak
          naprawdę to wcale nie jesteśmy tego tak pewni!

          Balbinko, fakt stara gwardia ruszyłasmile)) dobrze to wróżysmile))))
          Jedz drożdżowkę, bo zwariujesz! a jedno ciacho przecież nie zaszkodzi. A tym
          bardziej osobie, która waży 50kg!!!!!! bez przesady!!!! smacznego!

          Coś jeszcze miałam... o czy ktoś ma przecieki co u Marudzi?
        • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:11
          wpadam na sekundke, zeby pogratulowac Ant! (dzieki Yskyerkosmile)

          nic nie czytalam ( mam nadzieje ze jutro nadrobie) wiec nie wiem
          czy jakas relacja ze spotkania byla. a pare slow ode mnie, to przede wszystkim
          podziekowania dla Jaani i Zuzy za cierpliwosc, gdyz znaczaca czesc spotkania odbyla sie w "Smyku"smile tylko tam dalo sie w miare opanowac moje uciekajace dziecko smile
          bylo przemilo.
      • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:06
        Yskyerko - kur..mac z tym domkiem...
        Szkoda, bo można bylo wszystko na czas zalawic
        i mieli byscie prostą droge do nowego mieszkanka...

        Co do imienia, to takim własnie sposobem jestem Ola a nie Karolinka,
        bo takowe miałam miec imie, ale brat mojej mamy ja wyprzedził.
        Na złość jej to zrobił a na pocieszenie zrobił ja mama chrzestną tongue_out

        Imienia moje dziecko nie ma i pewnie jeszcze długo
        podobnie jak Aganowa córcia zostanie bezimienny.

        Dzisiaj P. oświadczył mi, że ta Lena to mu sie jednak podobała,
        ale teraz to i tak niewazne...a ja dwa tygodnie z nim walczyłam.

        Zmykam spac, bo brzusio mnie juz pobolewa.

        Olcia - mój dziec tez nie lubi na lewym boku spac.
        • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:12
          Cop jest, że Wasz dzieci spać na lewym nie chcą???
          I też chyba powoli zbieram się spać. Powoli dochodzę do wniosku, że może macie
          wszyscy rację, za dużo Was mówi tak samosmile
          Kolorowych snów!
          • yskyerka Fantaisie 28.11.06, 23:21
            Nareszcie zaczynasz mądrze gadać. smile
          • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:21
            Monia - pewnie, że mamy racje, bo My Cie Kochamy
            "prawie" tak mocno jak P. i martwimy się o Ciebie!!!!

            Mój dziec nie lubi gdy matka śpi na lewym boku,
            bo sam leży plecami po prawej stronie i jak ja sie układam na lewym,
            to on rączkami i nóżkami się zapiera.
            Na prawym wygodnie sobie leży i tylko swobodnie nogami macha.

            Spadam, bo łóżko dzisiaj niesamowicie przyciąga, a rano meczyk tzreba obejrzeć.
          • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:30
            Fantazyjna..jakie może, jakie moze..my na pewno mamy racjęsmile)))Cmok, cmok!

            Pawełku, jestesmy z tobą!!! Ktos ci w koncu tę zonke musi okiełznaćsmile)))

            O, yskierko, wyjełas mi to z ust...tak, tak monia..dzieci bardzo szybko
            zapominaja o naszych poświęceniach..wiele razy to przerabiałam..dlatego teraz
            bardzo się dystansuję.Udaja,że nie pamietaja, kto ich uczyłsad((Dziwia się,że
            ich jeszcze pamiętam,gdy ich zagadne na ulicy, co tam u nich w dorosłym zyciu...

            Yskierko, cosik kręcącrying((
            Wiem,że trza troszkę poczekać..może facio sie jeszcze spręzy z tym odbiorem
            domku...no chyba,że tam jakis przekręt był.Obstawiam,ze chce wam podwyzszyc
            cenesad((

            Ant!!!!!!!!!!!!!!!

            Gwioazdeczko, fajowo,ze sie pokazałas. wiesz, twój telefon bardzo mnie
            ucieszyl..i jakos tak lekko mi sie zrobilo....ze nawet sprawdzianki 3 klas
            sprawdziłamsmile))Teraz tylko dyktanda i ide nyny...

            Babki, a kiedy sa u was ferie zimowe? My zaczynamy od 12 stycznia...zgrozasad((
          • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:38
            No i ja sie podpisuje pod słowami Yskierki i Balbinki w 1000%, Monia tak nie da
            rady dłuzej klonem nie jestes i siedmiu zyc jak kot tez nie masz, i w tym
            wydaniu prób nie przewidziano, a sama wiesz co sie dla Ciebie najbardziej
            liczy, buziaksmile

            Yskierko no to facio fatalny a agencja tez, powinni sprawdzic czy tos ie do
            spzredazy nadaje, wiesz pewne ryzyko jest ale i cene mozna zbic niezle jezeli
            chciało by Ci sie bawic w taki układ, i jednak to kupic no i zalezy jak bardzo
            facio chce sprzedac.

            Balbinko juz mowie reszte badan mam jutro i moze jutro czesc wyników a reszte w
            czwartek
            Co do reakcji M to była wypisz wymaluj jak przy Ameli, czyli mało zaskakujaca -
            czyli "wiedziałem" przytulił, wycałował ale jestem przekonana ze nie dotarło,
            dotrze za kilka tygodni, do niego nawet rozpoczynajacy sie porod dotarł dopiero
            jak bylismy juz na porodowcesmile

            Padam jestem nieskonczenie zmeczona, ten dzien mnie dzisiaj wykonczył na maxa,
            zmartwien jest ciag dalszy...
            Mała jest zsypana małymi krostko-plamkami na całym ciele, na razie mało
            widoczne ale sa, nie mam na to juz siły, mnie pewnie tez juz to dopadło teraz
            tylko czekac, na ospe była szczepiona 2 tyg temu, czy mozliwe zeby od tego to
            miała ? Mowili ze to zupełnie bezpieczna sczepionka, jak ja sie tez zaraziłam
            to klops i zrzadzenie losu na maxa....
            Co wiecej ona o mało dzisiaj nie uszła z zyciem....dorwała nozyczki czesto sie
            nimi bawi wycina nic dziwnego, i uwaga wsadziła je do kontaktu przedłuzacza,
            wywaliło korki i tylko dzieki temu zorientowałam sie co jest grane a byłam w
            tym samym pomieszczeniu odwrocona plecami....całe szczescie ze trzymała za
            plastikowe uszy...nie chce myslec jak to sie mogło skonczyc.....dziewczyny ide
            mieszkac do lepianki w bieszczadach.....tego nie dało sie nawet przewidziec toz
            ona nie taka mała jest i nigdy takich głupich pomysłów nie miała....i tyle jej
            sie mowiło ze na kontakty trzeba uwarzac itd.....nie jestem wstanie patrzec na
            nia non stop...boje sie ze kiedys cos sobie zrobi....a moze ja sie na matke nie
            nadaje....
            ide ten dzien trwa za długo
            • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:46
              Ant, nieźle. Też bym się przeraziła, jakby mi dziecko taki numer odwaliło.
              Faceci zawsze pierwsi wiedzą, że jesteśmy w ciąży. Kiedy ja pierwszy raz
              zaszłam, mąż mi wmawiał, że to ciąża, a ja nic nie dostrzegałam. wink

              Z domem na razie poczekamy. Jutro tata ma dzwonić do prezesa agencji, niech
              wreszcie ruszą tyłki i trochę się zainteresują transakcją, a nie czekają tylko
              na prowizję. A co do faceta, to poczekamy, aż sam się odezwie i powie, co mu
              się udało załatwić. Jeśli chce się wyrobić do Świąt, trochę go to może
              kosztować.

              Balbinko, ja wątpię, żeby chciał więcej pieniędzy, bo cena już ustalona i on
              dobrze wie, że za wyższą domu nie kupimy. No cóż, pożyjemy, zobaczymy.
              • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 28.11.06, 23:48
                No tak Yskierko, niech rusz tyłki do roboty, i musze pwoiedziec ze moze byc
                cieeezko bo to mało czasu, ale trzymam kciuki za powodzenie sytuacji
                • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 00:07
                  Ant, jeśli o nas chodzi, to umowę możemy podpisać nawet w lutym, ale facetowi
                  grunt się chyba zaczął palić pod nogami, bo skoro oni nie są tam zameldowani,
                  a dom jeszcze oficjalnie nie został oddany do użytkowania, to od momentu
                  załatwienie wszystkich formalności i tak musiałby czekać ze sprzedażą 12
                  miesięcy, bo inaczej zapłaci podatek. Ale to jego problem.
                • balbinka74 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 00:28
                  Ant buziak! Jak nic małej spodobalo się dlubanie narzędziami w dziurkachwink))
                  Czyzby jednak była przy badankusmile) Męża usciskaj! Prosze mi tu nie gdybać!!!
                  Będzie dobrze!

                  Ide spać, bo mi sie juz literki zlewajasad((no nic, trza bedzie troszke
                  wczesniej wstać i te dyktanda dokończyc.
                  Pa!!!
    • olcialew1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 04:53
      Yskyerko to u Ciebie tez Julka bedzie? Bratu to bym dupsko zloila za
      podbieranie imienia. Facet od domu moze faktycznie zalatwi wszystko sztbko,
      znajomosci to niech on lepiej nie ma bo moze cos jest nie tak i dlatego przez 8
      lat odbioru nie bylo a jak zaplaci pod stolem to ktos paopiery podpisze.
      Monia daj se luz z dziewczynami, rodziocow to one chyba maja co?
      Balbinko na wolniejsze obroty prosze wrzucic.
      Widze, ze spotkania zaczynaja sie w Smyku odbywac a nie u Grycana.
      Ant mojemu tez zabralo troche czasu zeby newsy do niego datarly, mnie z reszta
      tez, pomimo dwoch wyraznych kresek.
      Kto nastepny do testowania?????????????????????????????????
      Dzis przyszlo moje zamowienie smile)
      img215.imageshack.us/my.php?image=1001059ov8.jpg
      Do jutra.
      • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 07:19
        Wyprawiłam Młodego do szkoły, ufff...jeszcze czeka go uzupełnianie zeszytów.
        Antuś, niezła agentka z Twojej Amelci, całe szczęscie,ze nic sie nie stało.Ta
        wysypka może byc chyba reakcją poszczepienna...może Ty juz jestes odporna?Mój
        Młody miał ospę 2 razy (!),a ja nie podłapałam ani razu, choć nie chorowałam w
        dzieciństwie.
        • olcialew1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 08:10
          Melba witam z ranca i caka reszte rowniez.
          ja jeszcze spac nie poszlam, musze Wam cos wkleic:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=574&w=46105230&a=46108376
          Posikalam sie prawie czytajac to smile)
          • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 08:14
            Olcia...smileniezłe
            • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 08:20
              hm....mnie się kiedyś śniły trojaczki, ja już tam w moje sny nie bardzo wierzę,
              ale kto wie jak moje jajniki odpowiedzą na stymulacje CLO wink
              Olcia fajne koszulki.
              • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 08:24
                witam porannie!
                Antuś wiem że teraz boisz się wszystkich infekcji, ale może nie warto się
                stresować. Jeśli wysypka nie przejdzie, bo może już przeszła, to skonsultuj
                się z pediatrą. Lepiej się upewnić co i jak.
                • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 08:30
                  Fantaisie dziewczyny mają rację, ludzie bardzo szybko się przyzwyczajają do
                  tego co im się daje i przestają to doceniać, zaczynają myśleć że tak musi być i
                  to im się należy. A jeśli kiedyś odmówisz to będą mieć wielkie pretensje, bo
                  przecież Ty nie możesz odmówić. Monia móię z własnego doświadczenia.
      • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 08:25
        Witam!

        Cos mi sie poprzestawialo i wstaje z mezusiem i jemy sobie razem snaidanie.

        Ant, widze ze przezycia cie nie opuszczaja! Jak nie jedno to drugie! Dobrze ze
        Amelci sie nic nie stalo.

        Yskyerko, a moze to i dobrze z tym domem?? On mis ie cos nie podoba... skoro on
        stoi 8 lat niezamieszkany to moze tam cos jest nie tak i dlatego te sprawy nie
        sa pozalatwiane??

        Olcia, fajna przesylka do ciebie dotarla! Ja czekam na paczke i juz nie moge
        sie doczekac.

        Monia, zmieniasz calkowicei kolorek w sypialni???

        Gviazdko, szkoda ze nie masz czasu do nas zagladac. Ale dobrze e nas chociaz
        troszke podczytujesz.

        Marudka!! Gdzie ty jestes?? Odezwij sie, prosze cie!!! Buzka!

        Poznanskie spotkanie zostalo przeniesione do Smykasmile Tez ciekawe miejscesmile

        Buziaki dla wszystkich!!!
        • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 09:03
          Marudzia, rozumiem ze jesteś dzisiaj u mnie !!!!? i to nie było pytaniesmile
          buziak cos razem wymyślimy zobaczysz.

          Melba dzieki Ci dobra kobieto, naprawde mnie pocieszyłas, oby tak było jak u
          Ciebie, smile

          Melduje ze krew oddana, bete powinnam mic juz po 12-tej, babki wykazały duzo
          zrozumienia i bez problemów sie zgodziły na taki ekspressmile tyle ze bede musiała
          tam podjechac, w okolice Megi, przez telefon nie da rady,

          no i lece moje dziecko wstało

          no a M dzisiaj rano dopiero sie przygladał i przygladał widze ze dopiero info
          pomału docierasmile bo akurat dzisiaj w nocy Mała dawała czadu wstajac co 2 godz
          zeby nosek wytrzec i on tylko powiedział Boze jak tak samo bedzie z drugim to
          nocka bedzie z banki po całoscismileale mnie to akurat nie przerazasmile zrobiłam
          drugi test wyszła słaba kreska test był innej firmy a siusiu mało nocnesmile
          • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 09:16
            Cholera no to juz chyba po sprawie, mam plamienia.....
            • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 09:36
              Antus, prosze bez paniki! Staraj sie jak najwiecej odpoczywac.
            • jutka7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 09:37
              Antuś, duże plamienia? jakie?? zadzwoń do lekarki! może to implementacyjne?
              • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 09:45
                Malutkie, ale sa i brzuch boli....poczekam na bete i dopiero zadzwonie, ten
                progesteron był mały......i test wczesnie wyszedł , za wczesnie....
                • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 09:54
                  Antuś proszę bądź dobrej myśli, nie przemęczaj sie i dużo leż. Trzymam kciuki,
                  musi być dobrze.
                  • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 10:04
                    Marudzia jest na zwolnieniu, nie ma dostepu do netu, ale pokaze sie u mnie
                    dzisiaj to pwnie zajrzy i na forum.
                    • nika112 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 10:11
                      Witam po dlugiej przerwie

                      nie bardzo jeszcze jestem na bieząco.
                      Doczytalam ze Matalka i Antusia zobaczyly dwie kreseczki.
                      Gratulacje smile))))))

                      Antus trzymam kciuki zeby te plamienia szybko znikneły.

                      Dziekuje za zdjecia:
                      - Moni za andrzejkowe szaleństwa i slodkiego Mateuszka
                      - Anilm za sliczna fryzurkę i łabądki
                      - Marudce za sliczne kucyki i smoka
                      - Ergusi
                      - Tatance za spotkanie wrocławianek
                      - Bebelkowi za slicznego Tadzika i Tosię. Alez oni do siebie podobni smile

                      My zakonczylismy wczoraj lasery. Poprawa jest, ale jeszcze calkiem ta wada nie
                      zeszla, wiec pewnie wkrotce wybierzemy sie do lekarza i ustalimy co dalej z tym
                      robic, o ile jeszcze cos zrobic sie wogole da.
                      Pewnie skonsultujemy to dodatkowo z innym lekarzem.

                      Pozdrawiamy
                  • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 10:13
                    Ant spokojnie. Nasza koczkodanica teraz folikowka ciotka.aka miala plamienia i
                    przeszly. Duzo lezala, odpoczywala. Nie denerwuj sie, bierz duphaston, luteine -
                    bedzie dobrze!!! Nie stresuj sie!
                    • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 10:27
                      Antuś, spokój!!!! plamienia to nie jest jeszcze tragedia ileż bab miało a
                      dzisiaj dzieci zasuwają po chałupie!!!!! strasznie mocno Cię całuję!!!!!!

                      Marudzia, ściski! odezwij się.

                      Lirio-trojaczkismile nieźle, zyczę żeby sen się spełniłsmile

                      Balbinko, ja mam dzieci kochane, nie zapominają o mnie, dzwonią co jakis czas,
                      odwiedzająsmile) przysyłają kartki itp....
                      I jak drożdżówka zjedzona?

                      Potwors-gdzie jesteś?????????????????????

                      Althea, nie wiem jeszcze na pewno ale myślę o jakimś ciepłym jasnym, ja mam
                      śmietankowe zasłony i w beżach dywan, więc coś pod to.

                      Fajnie, że spotkanko w Smyku się udałosmile) mam nadzieję, że będą zdjęcia.

                      Olcia, ciudzki szał ciałsmile

                      Nika, bardzo się cieszę że laser juz za Wami!!!! buźka
                      • potwors Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 10:50
                        CZesc dziewczyny!
                        kurcze, Antus, strasznie masz obfitujacy w wydarzenia czas... Trzymam mocno
                        kciuki, zeby to tylko bylo ot takie sobie plamienie!

                        Fajnie, ze jednak Kropek smile

                        A mi wczoraj sie smutno zrobilo, ze znowu moje przyszle dziecko dalo mi
                        czarna... ups, czerwona polewke. No i poza tym caly dzien spedzilam u tesciow,
                        ktorzy przygarneli slomiana wdowe.
                        A dzisiaj musze pojechac po zakupy, wiec siedze i sie boje sad

                        Marudziu, daj nam szybko znac, co i jak! Antus, usciskaj ja osobiscie.
                        Maz mojej przyjaciolki kilka tyg. temu z dnia na dzien stracil prace i jeszcze
                        jakos go chcieli wyrolowac sad Swiat jest podly.
                        • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:03
                          Ant, spokojnie! Plamienia to jeszcze nie wyrok, mogą się zdarzyć w terminie,
                          kiedy normalnie byłaby @. Tym bardziej, jeśli masz niski progesteron. Poczekaj
                          na wynik bety, zadzwoń do lekarki, może będą potrzebne zastrzyki.

                          Olcia, koszulki śliczne! A co do imion, to wybieraliśmy je prawie dwa lata
                          temu, jak zaczynaliśmy starania o dziecko. Od tego czasu gust nam się nie
                          zmienił, więc imiona nadal są te same. Bratu powiedziałam, co o nich myślę, ale
                          zapewniał mnie, że oni ich nie wybiorą. Więc albo się zreflektowali, albo mama
                          coś przekręciła. Nie będę dociekać.

                          Co do tego domu, to ostatni wpis w dzienniku budowy facet ma sprzed 8 lat, więc
                          teraz - z tego, co się orientuję - żeby sprawę zakończyć, powinien najpierw
                          wystąpić o ponowną zgodę na budowę. Jak już da w łapę, komu trzeba, żeby to
                          wszystko przyspieszyć, będzie musiał zmienić wpis w księdze wieczystej, a to
                          też trochę trwa.

                          Ant, Melba ma rację, ta wysypka to wcale nie musi być ospa, a jedynie reakcja
                          na szczepionkę. Musisz być dobrej myśli, bo zmartwienia teraz nie są wskazane.

                          Lirio, trojaczki, mówisz? Mnie kiedyś wróżka przepowiedziała bliźniaki, ale
                          ponieważ kilka innych jej przepowiedni się nie spełniło, to się nie przejmuję.
                          Aczkolwiek... od następnego cyklu chcę zacząć stymulację gonadotropinami, więc
                          może być różnie.

                          Althea, wspólne śniadanka z mężem fajne są. Na szczęście u nas odbywają się nie
                          wcześniej jak o 9. wink A dom jest zamieszkany, tylko facetowi przez te wszystkie
                          lata nie chciało się pozałatwiać spraw do końca.

                          Dobrze, że Marudka na L4. Przynajmniej o miesiąc odwlecze się decyzja o
                          zwolnieniu, jeśli rzeczywiście ma nastąpić.

                          Nika, fajnie, że laser trochę pomógł.

                          Potwors, na pewno będzie dobrze. Tyle razy już jeździłaś, że teraz też ci
                          dobrze pójdzie. A za miesiąc to już będziesz śmigać jak burza.

                          Fantaisie, to miło, że dzieciaki o tobie pamiętają, ale to nie zmienia faktu,
                          że rodzina jest najważniejsza, więc zacznij bardziej dopieszczać męża.
                          • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:13
                            O Potworsik jestsmile Kochana ściskam!!!!!!!! idziesz do jakieś lekarza w Polsce?
                            jaką decyzję podjęłaś?

                            Yskyerko, a to coś gando... to co robi? przepraszam za takie durne pytanie, ale
                            nie wiem! bliźnięta to marzenie P.

                            Ant, wysypka może być reakcją na 1000 rzeczy, więc nie denerwuj się!
                            • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:24
                              Fantaisie, tu masz info o gonadotropinacha . Wprawdzie mowa o przygotowaniach do in-vitro, ale przed inseminacją też
                              się czasem to stosuje. Chodzi o wzmocnienie owulacji, a te zastrzyki ponoć są
                              lepsze od clo.
                              • cytrusowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:36
                                ha!

                                widze ze rosnie mi tu konkurencja, inne panny sie zasadzaja na blizniaki!

                                i dobrze, im wiecej takowych, tym weselej, hehehehe.
                                tylko bierzcie pod uwage problemy z ciaza, vide ja.

                                gonadotropiny to faktycznie m.in. przed in vitro - wstrzykiwalam sobie, zeby
                                wiecej jajek uroslo.

                                Monia, ale z jednej strony ja ci zazdroscze, bo malujac sypialnie cos zmieniasz.
                                u siebie. a my w tym wynajmowanym........

                                ant, to czekamy cierpliwie.

                                Althea, spox, ja teraz sie budze o 6 rano, ze nie wspomne o nocnych pobudkach -
                                po 1 moja sasiadka kaszle, mozna sie przyzwyczaic ale czasem trudno, po 2 boli
                                mnie okrutnie krzyz i nie wiem juz jak lezec. wiec najchetniej wstawalabm. ale z
                                drugiej str mam przeciez zakaz....smieszne, co?

                                no i uaga, uwaga - najnowszy ews - szyjka mi sie NIE skrocla i wynosi obecnie
                                2cm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                bede pytac o wyjscie do domu, bo w tej syt juz nie moga sie wykrecic!!!!!!
                                ale jestem podniecona, mowie wam. tylko pewnie jutro schlodza moje zapedy, hihi
                                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:40
                                  Cytrusiu, cudowna wiadkomość!!!! dzielna szyjkasmile)) oby Cię wypuścili do
                                  domku!!!!!!! a co do wynajmowania, to wiesz wszystko przed Wami!
                                  • yskyerka Cytruś 29.11.06, 11:44
                                    Wspaniała wiadomość! Oby ci już teraz nie robili problemów z wypisem
                                    (zwłaszcza, że ponoć mieli problem z łóżkami). Skoro szyjka już się
                                    nie skraca, równie dobrze możesz leżeć w domu.

                                    A co do bliźniaków, to ja nie mam nic przeciwko. smile
                              • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:39
                                Yskyerko, poczytałam. Teraz już rozumiem. To faktycznie jest szansa na
                                bliźnięta, bo po takim wzmocnieniu owulacji może tak wyjść. Fajnie by byłosmile
                                • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 11:56
                                  Witam się już nieco zmęczona, bo do 6 jestem na nogach.

                                  Antuś - mam nadzieje, że to plamienie, to tylko takie
                                  uroki ciązy i wszystko będie dobrze.

                                  Marudko - przytulam mocno i bardzo dobrze zrobiłaś idąc na to zwolnienie.

                                  Monia - jaką decyzje podjęłaś???

                                  Cytrusiu - co do bóli krzyża powiem Ci, że byłam ostatnio
                                  na wykładach odnośnie różnych dolegliwości ciążowych
                                  i dostałam kapitalny pas podtrzymujacy brzuchol.
                                  Póki co jest troche duzy, ale jak latam cąły dzien,
                                  to mniej mnie ciągnie i krzyz nie boli.
                                  Tu masz namiary na ten pas na stronce niemieckiej
                                  - może zechcesz z niego skorzystać.
                                  www.anita.com/de/de/148,2,0,0,39123__products-detail.htm
                                  Ponad to żebym nie musiała sie rozwodzić i obrazowo pisac odnośnie
                                  tego jak nalezy nosic i pielęgnowac dziecko znalazłam coś,
                                  co może sie przydać naszym nowym mamuśkom.
                                  Na stronce która podam, w dziale pielęgnacja sa artykuły Pawła Zawitkowskiego,
                                  które warto przeczytać, bo sa w nich naprawdę przydatne info.
                                  www.maluchy.pl/zdrowie_i_pielegnacja_dziecka/
                                  Tak mi się jakoś wzięło wczoraj na szukanie smile

                                  Ja juz załatwiłam sprawy rejestracji autka
                                  i od jutra będziemy znowy jeździć nówką.
                                  Musialam rano obiadek zrobic, bo własnie wyłączyli nam na cały dzien gaz.
                                  Przywieźli nam dzisiaj piekarnik, płytę i pralkę smile
                                  Po 13 jadę obgadac z moją Kochaną ekipą sprawy wykończeniowe.
                                  Teraz posiedzę sobię troszkę z Wami i odpocznę.
                                  • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:01
                                    O Tatanko widzę, że szalejesz zakupowosmile)) a to rzeczy to do rodziców na dół czy
                                    do Was na górę, bo się trochę pogubiłamsad mózg szwankujetongue_out
                                    Decyzja jeszcze nie podjęta ale bliżej jest na niesad
                                    • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:07
                                      Monia, to rzeczy do nas na góre.
                                      Dla rodziców przyszły wcześniej,
                                      bo oni juz jutro kuchnie będą mieli gotową.
                                      Ja czekam jeszcze na zmywarkę i lodówke, ale one dpiero za miesiąc bedą.

                                      Cieszy mnie ta decyzja na nie, bo nie moge patrzeć
                                      jak ciągniesz 1000srok za ogonki.
                                  • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:06
                                    Mnie dzisaj co chwile net gdzies znika...

                                    Cytrus, super wiesci! A plecy cie pewnie bola od tych łóżek szpitalnych. Ja po
                                    operacji dwa dni lezalam i moim najwiekszym problemem byly wlasnie bole plecow.
                                    U mnie jedna dziewczyna ze szkoly rodzenia chodzi o kulach, bo tak jej
                                    dokuczaja bole bioder ze nie moze chodzic... wiec z nami nie jest jeszcze tak
                                    zle.

                                    Tatanko, ja od 7, ale obudzilam sie przed 6 i oczywiscie byl przemarsz do
                                    lazienki. Ale fajnie, ze juz niedlugo bedziecie miszkali w swoim domu! Ja tez
                                    chce!

                                    Marudka, buzka! dezwij sie koniecznie od Ani!
                                    • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:12
                                      Jasne Tatankosmile fanie, że rodzice już jutro będą mieć kuchnię! ale ten czas
                                      zasuwa!!! szok! nawet się nie obejrzysz a już góra będzie na tip top!!!!! a co
                                      masz już zamówione? i czy ja dobrze rozumiem, że wigilia już u rodziców ale na
                                      nowym????

                                      Althea, zaliczasz poranki?
                                      • erga4 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:28
                                        oj widzę że Antusia wyśniła się i Jutce i Tatance... to wy jakieś wróżki
                                        jesteście smile)

                                        Melba to specjalistka od siusiaków

                                        Matalka cała nadal w skowronkach

                                        Stokrotka gotowa już do porodu

                                        Balbinka nie dotarła na spotkanie -ale co sie odwlecze to nie uciecze

                                        A ja zaczęłam mierzyć tempkę i nadal niska sad(((((((( czyli znów moje jajniki
                                        się zbuntowały - niech je szlag trafi...
                                        • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:39
                                          Erguś - kurcze,trzeba je pogonić do roboty!!!

                                          Monia - masz racje, wigilia już u rodziców, ale na naszym stole,
                                          bo oni jeszcze nie maja, a My zakupilismy taki 12 osobowy.
                                          Chcemy przenieść się z nimi na dół przed świętami
                                          i spokojnie dopilnować wykańczanie góry.
                                          Poza tym jak chłopaki sa na miejscu, to sami wieczorami duzo robia,
                                          a dzięki Bogu pogoda nam dopisała i poza hudraulikiem nikt nie nawala.
                                      • erga4 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 12:37
                                        Antuś - teraz doczytałam o tych plamieniach - nie martw się, nie denerwuj.
                                        odpocznij sobie - bedzie dobrze!!!

                                        a ja tak się cieszyłam że się przeprowadzimy... dziś mamy spotkać się z
                                        kobietką na podpisanie umowy,jednak kumpel zastanawia sie nad zostaniem w
                                        polsce jak pojedziemy na swięta... a dla 3 osób ten dom będzie za drogi sad(((
                                        • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 13:09
                                          Erguś, a jak długo Wy chcecie tam zostać? może ktoś do Was jeszcze dołączy?

                                          Tatanko, to supersmile bardzo się cieszę, że wigilia już na nowym! poza tym masz
                                          rację jak się jest na miejscu to mozna każdą wolną chwilkę wykorzystać i coś
                                          zrobić. A stołem mnie nie dobijaj, kojarzysz ten na dole w zielonym pokoju? jest
                                          właśnie na 12 osób, i jak mamy wigilię nasza rodzina+Pawła to się nie mieścimy i
                                          znosimy wtedy ten nasz z góry, ale przez to wyjmowanie i noszenie szlag trafił
                                          kołki i nie można przenieśćsad i wszystko było ok do przedwczoraj gdzie babcia
                                          wycofała się z robienia u siebie, więc spadło to na nas! jak my posadzimy te 16
                                          osób????? no bo przecież jak prosimy naszą stronę, to nie olejemy P. cholera
                                          jasna! a tak się cieszyłam, że w tym roku będzie kameralniesmile bo ja zrobiłam
                                          bunt i powiedziałam, że do babci nie jadętongue_outPPP że zawieziemy mamę, a my sami,
                                          urokliwie, ciepło, prztulnie w domku..... marzenia ściętej głowytongue_out
                                          • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 13:15
                                            Nosz kurcze - znowu wasza kolej????
                                            Tylko uszka głębogo schowaj, żeby znowu ktos ich nie zjadł przed wigilią.
                                            Faktycznie macie problem z tym stolem.
                                            Ja pocieszam się, że możemy dokupić do niego dwie przystawki
                                            - tzn. jedna przezornie dokupiliśmy i wejda 4 os. więcej.
                                            Jak kupimy druga, to możemy Wam podesłac, b to juz stół na 20osób bedzie.
                                            Tylko skad tyle krzeseł wziąć??? smile

                                            Zmykam podac Tacie obiadek, bo wpadnie na chwilke i zawiezie mnie do domku.
                                            Buziaki !!!!
                                            • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 13:21
                                              Lećsmile przystawki nie biorę, ale dzięki, bo my mamy owalnysmile krzeseł tyle mamysmile)
                                              chyba trzeba będzie kupić stół na 20osóbsmile)) widziałam taki w Almi Decor za
                                              20tyśtongue_outPPPP
                                              Chce mi się zupy ogókowejsmile
                                              Aaa, uszka w tym roku pochowambig_grinDDDDDDDDDDDDDD
                                              • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 13:50
                                                Czy ktoś ma jakieś wieści od Ant??? od 12 miały być wyniki.... denerwuję się
                                                • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 13:54
                                                  No ja właśnie miałam zapytać o to samo.
                                                  • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 14:02
                                                    Wpadłam na chwilkę do domku i wracam na budowę,
                                                    a chciałam tylko zobaczyc, czy Ant się odezwała, ale widze, że echo.
                                                    Jakby coś to prosze esa na kom, bo nie wiem kiedy uda mi sie zajrzeć sad
                                                    Buziaki
                                                  • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 14:17
                                                    Dzwoniłam do Ant, ale włącza się pocztasad(( cholera jasna!
                                                  • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 14:26
                                                    Ant przysłała mi esa, że nic nie wie, bo wyniki będą ok.17
                                                  • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 14:26
                                                    Nosz normalnie tylko w tyłek natłuc!!!!
                                                  • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 29.11.06, 14:26
                                                    kurde mi tez nie odpowiedziałam na sms'a...
                                                  • yskyerka co z Ant? 29.11.06, 14:27
                                                    Może z wynikami od razu pobiegła do lekarki?
                                                    Przy plamieniach byłoby to nawet wskazane.
                                                  • yskyerka Re: co z Ant? 29.11.06, 14:28
                                                    Pogłupieli tam, czy jak? Przecież wyniki miały być na 12.
                                                  • fantaisie Re: co z Ant? 29.11.06, 15:03
                                                    Też tego nie kumamsad
                                                  • olcialew1 Re: co z Ant? 29.11.06, 15:40
                                                    No to kurde jeszcze 1,5h sad((
                                                    Lirio jak chcesz trojaczi to wygrukuj ten post z linka, ktory wstawilam, przyda
                                                    sie smile))
                                                    Fantazyja ja mam nadzieje, ze ostateczna dycyzja zapadnie na nie dla Twojego i
                                                    P. dobra smile
                                                    Cytrusowa gratuluje szyjki na 2 cm!!!!!!
                                                    Nie wiem co tam jeszcze. Ide popracowc.
                                                  • fantaisie Re: co z Ant? 29.11.06, 15:48
                                                    Uciekam do teatru, mam dzisiaj próbę i przedstawienie i jeszcze większego leniatongue_out
                                                    Miłego wieczorku!
                                                    Jakby co to puście jakieś info.
                                                    papa
                                                  • lirio.a Re: co z Ant? 29.11.06, 15:53
                                                    choinka też myślałam że już coś wiadomo z Ant, trudno czekamy cierpliwie...

                                                    spałam dzisiaj cały dzień, już tyle dni leżę w łóżku i nadal nie jest
                                                    rewelacyjnie.

                                                    Fantaisie ja bym chciała żeby twoje życzenie spełniło się jednorazowo tylko w
                                                    jednej trzeciej. Tzn, chciałabym mieć nawet trójkę dzieci ale nie na raz -
                                                    strasznie bym się bała jak ja sobie poradzę, na babcie nie mogę liczyć, bo są
                                                    daleko i pracują, mieszkanko 30m2, oj miałabym problem
                                                    Podobnie z bliźniakami, ale co będzie to będzie, byleby tylko było
                                                  • lirio.a Re: co z Ant? 29.11.06, 15:57
                                                    Potwors przytulam, tam bym chciała żeby nam się wszystkim udało. Kiedy
                                                    nadejdzie ta chwila ???

                                                    Jak się świątecznie zrobiło, aż mi sie gotować zachciało -uwielbiam święta
                                                    Bożego Narodzenia.
                                                  • erga4 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:16
                                                    jejku - ja już niedługo muszę iść do pracy więc nie dowiem się co z ant sad(
                                                    może uda mi się wieczorkiem cudem złapać sygnał netu.
                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:22
                                                    Plamienia sa i to wieksze ...wydzwaniam tam a wyników moich jeszcze nie maja,
                                                    mam zadzwonic po 17.tej
                                                    Marudka była u nas,

                                                    Nic nie zrobie musze czekac na te p......e wyniki

                                                    Dzieki kochane ze jesteście, to tak duzo znaczy ze moge z wami tu byc.
                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:27
                                                    Wyniki jak mi rano mowili powinny juz byc na 12 ta ale potem jak zadzwoniłam na
                                                    12 to sie okazało ze cos tam im sie poprzesuwało bo na cos czekali nawet nie
                                                    kojarze juz co i jak i ze przez to maja opoznienia....

                                                    jeszcze 0,5 godz.

                                                  • lirio.a Re: co z Ant? 29.11.06, 16:33
                                                    Antuś dobrze że jesteś - to czekamy z Tobą na te wyniki, a rozmawiałaś z
                                                    lekarką o tych plamieniach?? Bierzesz jakąs luteinę czy duphaston??

                                                    Pamiętam jak Monisku, nie wiem czy pamiętasz była tutaj jeszcze "na staraniach"
                                                    miała plamienia i lekarka odesłała ją z kwitkiem, nic jej nie przepisała,
                                                    kazała leżeć, i dziecko już ma ładnych parę miesięcy.
                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:41
                                                    mam duphaston, i plamienia sie rozkrecaja, za wczesnie ten test był, za wczesnie
                                                  • melba7 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:46
                                                    Antuś...no co ja Ci mam napisać...jestem przy kompie i czekam na wiesci.
                                                  • melba7 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:27
                                                    i co z Anią?????
                                                  • melba7 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:28
                                                    Antus, trzymam kciuki
                                                  • olcialew1 Re: co z Ant? 29.11.06, 16:56
                                                    Ant zaciskam kciuki i czekamy razem. Jeszcze tylko pare minut. Do lekarki
                                                    dzwonilas moze da Ci cos?
                                                  • olcialew1 Re:Ant no i jak?? 29.11.06, 17:16

                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 17:22
                                                    juz mam 11, nie jest to imponujacy wynik, a test wykrywa od 25 wiec sytuacja
                                                    jest jasna, za wczesnie zrobiłam test,
                                                    dzieki dziewczyny za wszytko
                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 17:25
                                                    progesteron tez niski, coz trzeba sie bedzie podleczyc,
                                                  • lirio.a Re: co z Ant? 29.11.06, 17:29
                                                    antuś nie wiem co mam powiedzieć, może za wcześnie wszystko przekreślasz
                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 17:32
                                                    Dr tez tak mowi
                                                  • olcialew1 Re: co z Ant? 29.11.06, 17:35
                                                    Dr tez mowil, ze za wczesnie przekreslasz czy jak, bo nie zalapalam?
                                                    Ant buziaki.
                                                  • megi.1 Re: co z Ant? 29.11.06, 17:35
                                                    Aniu przytulam Cię bardzo bardzo mocno i ciągle mam nadzieję, że wszytko będzie
                                                    dobrze!!! Jeżeli mogłabym Ci jakoś pomóc to daj znać albo po prostu przyjedz.
                                                  • potwors Re: co z Ant? 29.11.06, 17:47
                                                    Ant, sciskam mocno mocno!
                                                    A ktory to dc, ze mowisz, ze tak wczesnie ten test?
                                                  • althea35 Re: co z Ant? 29.11.06, 17:34
                                                    Antus, sciskam cie mocno!!!
                                                    A jak Marudka??
                                                  • yskyerka Re: co z Ant? 29.11.06, 17:47
                                                    Antuś, kurczę, może jeszcze nie wszystko stracone.
                                                    W każdym razie cały czas zaciskam za ciebie kciuki.
                                                  • chrumpsowa Re: co z Ant? 29.11.06, 17:47
                                                    Jeju Ant b. mi przykro z powodu plamien. Ale:
                                                    1. Test i bete zrobilas wczesniej niz termin @?! Nic dziwnego, ze niska
                                                    2. Progesteron wyszedl niski? No i niestety z tego powodu sa plamienia!!!
                                                    Wg mnie nie mozesz niczego przekreslac. Musisz starac sie myslec pozytywnie,
                                                    brac te suplementy progesteronowe (duphaston) i byc dobrej mysli!!!!!!!!!
                                                  • jutka7 Re: co z Ant? 29.11.06, 18:23
                                                    Aniu, nie przekreślaj tego od razu. Co powiedziała lekarka? Dala Ci coś na
                                                    podtrzymanie? Odezwij się kochana...
                                                  • ant25 Re: co z Ant? 29.11.06, 18:40
                                                    od wczoraj miała duphaston, dzieki za wsparcie ale te plamienia sa juz mocno
                                                    konkretne i brzuch boli, nie ma co

                                                    Na razie dziewczynki, dobrze ze mam duzo roboty do szkoły to sie mam czym zajac,
                                                  • melba7 Antuś... 29.11.06, 18:59
                                                    Ściskam mocnosad
                                                  • olcialew1 Re: Antuś... 29.11.06, 19:27
                                                    Przykro mi bardzo sad(
                                                  • feromonka Cześć 29.11.06, 20:06
                                                    Ant...przykro mi...
                                                  • kocurek100 Antus 29.11.06, 20:18
                                                    strasznie mi przykro... sciskam!!!
                                                  • cytrusowa Re: Antus 29.11.06, 21:19
                                                    3maj sie i moze nie jest jeszcze za pozno - zobaczymy co czas pokaze.

                                                    no dziewczeta, cos iepsko wam idzie pisanie, heheheh. za slaba frekwencja....

                                                    slzszalyscie ze pan Leon Niemczyk odszedl>?

                                                    Chyle czola przed nim, swietny to aktor byl. Swiec Panie nad jego dusza.....
                                                  • ma_ruda2 Re: Antus 29.11.06, 21:20
                                                    Antus, kochanie, ja tam nadal wierze, tak jak pislam - nadziej umiera
                                                    ostatnia. sciskam mocno i dziekuje za dzis, mam nadzieje ze ci sie na cos
                                                    przyadalam!!

                                                    Althea - KOCHAM CIE!!!!!!!!!!!!! rozczulilas mnie strasznie kiss**

                                                    Monia dzieki za esy i propozycje!!! jak skonczysz z sypialnia wpadnij pomalowac
                                                    nasz jedny pokoj smile i dziewczyny maja racje, nie swiruj z tymi wyjazdami!!!

                                                    Bebelek widze ze polog ci wybitnie nie sluzy na glowe!!! 3 + - WARIATKA!!!! tongue_out

                                                    Megunia sciska dla was smile)) was tez kocham kiss**

                                                    Zuzka dzieki za esa i buziak dla M smile)

                                                    Cytrusia gratuluje grzeczej szyjki smile) walcz o kolejne wychode smile

                                                    tatanka juz moze gotowac u siebie, nono .. a w siusiaka nie wierzesmile to jakas
                                                    sciema, najpierw byla cipka a teraz co??? bez sensu sad(

                                                    Stokrotko sciskam!!!

                                                    Olcia fajny sliniaczek smile)

                                                    Ergunia a moze zle mierzysz??? buzi

                                                    Balbinko jak ja bym chciala miec 50 kg, ale jak chce miec mlode to sie nie moge
                                                    odchudzac!!! tongue_out

                                                    Yskyerko co za agencja?? przeciez oni maja cie gdzies!!! znajdz inna!! buziak smile

                                                    Dzieki dziewczyny za cieple slowa, jak juz Ant nakablowala jestem na L4, niby
                                                    tylko do piatku ale moze to opozni wyrok?? kto wie?? czyli mowicie ze dobrzez
                                                    robilam?? no moze smile humorek juz ciut lepszy smile
                                                    netu nie maialm wiec nie bylo sie jak zameldowac!!

                                                    Melbunia w piatek zadzwonie i moze jak bedziesz miec czas cie odwiedze, co??
                                                  • olcialew1 Re: Maruda 29.11.06, 21:26
                                                    Jak tam sytuacja na froncie? Moze wez zwolnienie do tego czasu az Ci na tescie
                                                    nie wyjda II, co?? No a potem to dalej jezeli jestes pewna, ze Cie zwolnia.
                                                    Bedziesz miala caly grudzien zeby nic innego nie robic tylko sie sexic i w
                                                    ciaze zachodzic.
                                                  • ma_ruda2 Re: Maruda 29.11.06, 21:31
                                                    sytuacja na froncie chyba nadal nie ciekawa. jutro zwolnia moja kolezanke albo
                                                    mnie (tzn mnie nie bo mam L4 - chyba nie) albo nikogo. nic nie wiadomo. ale
                                                    chyba ja lece do odstrzalu bo dzis szefowa dzwonila pytac jak sie czuje...
                                                    myslaby kto ze ja to tak strasznie interesuje. nie mam Olcia takiego lekarza
                                                    kotry dal by mi zwolnienie jeszcze na troche sad( no coz wielu zeczy sie
                                                    przeskoczyc nie da smile
                                                  • olcialew1 Re: Maruda 29.11.06, 21:38
                                                    Szkoda kurka, ze nie masz takiego lekarza. Mozna by bylo to troche pociagnac
                                                    jak tej kolezanki nie zwolnia. Ale nie pekaj bedzie dobrze, musi byc. Buziak
                                                    dla Ciebie.
                                                  • zuza1978 Re: Maruda 29.11.06, 21:57
                                                    Maruda - dobrze, że dałaś znać, co u Ciebie. Dobrze robisz idąc na zwolnienie,
                                                    może się uda jakoś$ wszystko przedłużać i tak odwlec, żeby potem na L4 ciążowe
                                                    pójść. NO bo przecież ten grudzień ma byc wyjątkowo płodny. Ja na przyklad na
                                                    bliźniaki czekamsmile

                                                    Antuś, nie wiem co powiedzieć, ściskam Ciebie mocno...

                                                    Nie zameldowałam się wczoraj po spotkaniu a bylo naprawde super. Jaania i Misia
                                                    s przeurocze a Magdusia słodkm dzieciaczkiem. Smyk okazał sie idealnym miejscem
                                                    na spotkaniesmile)) A najlepsze jest to, ze sie okazało, ze z Misią mieszkamy kilka
                                                    blokow od siebie.

                                                    Musze komputer zrestartowac bo mi cos klawiatura fiksuje
                                                  • althea35 Re: Maruda 29.11.06, 21:38
                                                    Marudka, jak dobrze ze sie odezwalas! Buziaki!!! Ja tez cie kocham!

                                                    Bylismy dzisiaj na porodowce. Sztachnelismy sie gazem rozluzniajacym, ale
                                                    jakiegos specjalnego efektu nie czulam... no ale nic mnie nie bolalo.
                                                    Obgadalismy wszystkie metody znieczulenia, skomplikowany porod. Poogladalismy
                                                    wszelkie dostepne sprzety... niektore dosyc przerazajace... no ale nie bylo tak
                                                    zle.
    • yskyerka Marudka 29.11.06, 21:31
      Nie daj się! Poza tym ja wierzę, że uda nam się zrealizować nasze plany
      grudniowo-styczniowo, więc potem już nic nie będą mogli ci zrobić.
      • ma_ruda2 Re: Marudka 29.11.06, 21:34
        Yskyerko, staram sie jak moge. a w nasze plany grudniowo-styczniowe wierze
        teraz jeszcze bardziej i jeszcze mocniej!!
        lece do wanny, jeszcze zagladne smile
        • feromonka Wieczorem 29.11.06, 21:47
          Tatanko jeszcze raz oficjalnie już gratuluję siusiaka!smile i opowiadaj nam swoje
          sny!

          Matalko - no prosze, prosze, czyżby monitoring zadziałał? ja wybieram sie znowu
          jutro z samego rana, ale zupełnie nie czuje zbliżającej się owulacji więc
          podejrzewam, że w tym cyklu ovu nie będzie i może dostanę CLO, ale narazie
          jeszcze gdybam, jutro coś powinno się wyjaśnić...

          Balbinko a co u Was?

          cytrusku super że szyjka się nie skraca i mam nadzieję, że juz niedługo
          wypuszczą Cię do domku!

          Gviazdkę witam i jeśli sa jakieś nowe fotki małej księżniczki to ja poproszesmile

          Jutka jak samopoczucie?

          Zmykam doczytać resztę...

          Aha Ergusi fotkę dostałam, ale cos mi się nie otwiera..sad
          • ma_ruda2 Re: Wieczorem 29.11.06, 21:56
            jednak byl tylko prysznic ....
            Althea to urocza wycieczke mialas smile) buziak.
            spadam do wyrka z jakas straszna ksiazka.
            dobrze ze was mam kobitki, zycie przy was jest latwiejsze.... jestescie cudowne.

            Gviazdeckzo kochana, tesknimy!! i dawaj jakies zdjecia wrednej Elizki smile)
          • jutka7 Re: Wieczorem 29.11.06, 22:04
            Antuś, ja nie wiem co napisać. Duchem jestem przy Tobie i nadal nie tracę
            nadziei. Trzymaj się cieplutko kochana.

            Marudziu, współczuje tego stresu z pracą sad Jesli wyrok padł na Ciebie to
            przynajmniej o miesiąc przedłużysz swoją pracę, ale z całego serca życzę Ci,
            żeby "troskliwa" szefowa inny cel sobie namierzyła. A w Wasze starania to ja
            święcie wierzę smile

            Fantaisie, podpisuję się pod słowami dziewczyn. Zacznij żyć dla siebie i P. a
            nie dla swoich dziewczynek i całej reszty świata! buziaki smile

            Kocurku, co u Ciebie słychać?

            Czy ktoś więcej opowie o poznańskim spotkaniu? Zuza, Misia??

            Cytruś, tak trzymać!! zapanowałaś nad swoją szyjką, bardzo się cieszę smile)

            A ja się miewam dobrze. Ok. godz. 17-18 zapadam w letarg, choć spać nie mogę, a
            le i palcem ruszyć nie jestem w stanie. Mężyk obiadki stara się robić, herbatkę
            i generalnie opiekuje się (ciekawe kiedy mu się znudzismile, a później wracam z
            martwych i mogę nadal funkcjonować. Jutro zostaję w domu, mam 1 dzień urlopu,
            wyśpię się smile I objawów nadal niet smile Tylko głód potworny co jakiś czas i wtedy
            robi mi się niedobrze z głodu, ale to nie są mdłości. Mam nadzieję, ze małe
            sobie rośnie...
            buziaki na dobranoc kobietki !
            • olcialew1 Re: Wieczorem 29.11.06, 22:12
              Jutka to co opisalas to objawy ciazowe smile) Dziewczyny Jultka trzeba mocno
              potrzasnac, ktora ma najblizej? smile) Co Ty na rzyganie pare godzin na dzien
              czekasz? Mnie tez mulilo jak glodna bylam i trzesiawek odstawalam jak nie
              zjadlam. Ty myslisz, ze ten apetyt i niemoc wieczorna to co to jest, co???

              Moja kolezanka nie bedzie jednak miala blizniakow, ma 1 i zdrowe, na uusg
              wszystko ok, termin na 4-go lipca. Mowila, ze male juz lapkami machalo na usg.
      • yskyerka Re: Marudka 29.11.06, 21:59
        Tak sobie myślę... a gdybyś powiedziała wprost lekarzowi, dlaczego chcesz iść
        na zwolnienie? Że zwolnienia w pracy, a wy wreszcie możecie zacząć się starać
        o dziecko. Jeśli będzie normalny, to powinien zrozumieć. Kiedyś w Medicoverze
        lekarze wręcz się cieszyli, jak się prosiło o zwolnienie na kilka dni tylko
        po to, żeby odpocząć. Narzekali, że ludzie się przepracowują i nie mają czasu
        wyleżeć choroby.
        • jutka7 Re: Marudka 29.11.06, 22:07
          Yskyerko, a co do domu- ja wierzę, że trzeba trafić na ten nam przeznaczony,
          nic na siłę. Wasz jeszcze widocznie na Was czeka...

          Marudko, a Twoja ginekolożka nie mogłaby Ci wystawić zwolnienia? Generalnie to
          musiałabyś i cały grudzień być na zwolnieniu a to już mało realne. Grunt, ze w
          listopadzie już tam nie wrócisz.
          • althea35 Re: Marudka 29.11.06, 22:18
            Jutka objawy to ty masz i to pieknesmile I oby na takich pozostalo. Pamietaj
            zawsze nos przy sobie cos do przegryzienia, mnie to ratowale zyciesmile Ale
            czasami i to nie wystarczalo... i niemalze blagalam o kromke chlebasmile

            Olcia, dobrze ze u kolezanki jedno zdrowe!

            A teraz juz uciekamy spac! Dobranoc!
            • bebell Re: Marudka 29.11.06, 22:38
              Antuś- ściskam... i jaby co to wiesz: nr masz, adres znasz...

              Ma_rudka- mam nadzieję, że nie zwolnią nikogo! ściskam mooocno!

              k.
            • bebell Re: Marudka 29.11.06, 22:46
              a mój syn przespał caaały dzień i teraz buszuje, najchetniej buszuje przy piersismile))
              starsze dziecko zaś na spacerze przewróciło sie w psią kupęsad(( poza tym od
              dwóch dni twierdzi, ze urodziła troje dzieci (małpkę i dwie lalki!!!) i jest
              teraz zmęczona i musi dużo leżec w łóżku, no i daje im mleko z "ciczka"

              Althea- gaz rozluźniający??? u nas takich cudów nie masmile))

              Jutka- mnie sen napadał co dzień o 16.30, zasypiałam w każdych możliwych
              okolicznosciach przyrodysmile)) no, i myślę, że G się nie znudzi opiekowanie
              Tobąsmile)) no, i przestań szukac dziury w całymsmile))

              Nika- mam nadzieję, że jeszcze cos wymyślą na tę wadę Oleńki i ona wkrótce
              całkiem znikniesmile)) sciskam Was obie mocno!

              Zuza- moje dziecko pragnie Cię widziecsmile))

              Potwors-strasznie się cieszę, ze niedługo bedziesz w PL i ze będe mogła Cie
              wyściskacsmile))

              no, i widzę, ze nastąpił zmasowany atak na Prezesowąsmile)) Monia- nie daj sięsmile))

              k.
              • bebell Re: Marudka 29.11.06, 22:48
                Nika- wada ma zniknac całkiemsmile) Nie Oleńka!!!!! grunt to precyzyjnie się
                wypowiedziecsmile))
              • yskyerka Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:00
                bebell napisała:
                > no, i widzę, ze nastąpił zmasowany atak na Prezesowąsmile))
                > Monia- nie daj sięsmile))

                Przecież my to dla jej dobra robimy. tongue_out
                • olcialew1 Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:25
                  No wlasnie, pozwala sobie tu NOO. Pochwalily ja wszystkie a teraz co?? smile))
                  Tej kupy na Tosce to nie zazdroszcze.
                • misia-ma Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:40
                  hej dziewczynki!

                  Ant...powtorze slowa Marudki; nadzieja umiera ostatnia
                  ja ciagle mam nadzieje, ze jednak wszystko dobrze sie skonczy

                  Marudka, za ciebie rowniez trzymam kciuki. mam nadzieje, ze
                  wszystko sie jakos ulozy. a z dlugimi zwolnieniami to coraz trudniej.
                  lekarze boja sie kontroli, ktore sa ostatnio dosc czeste. zwlaszcza jak pracodawca np doniesie sad

                  Fantaisie, jak juz pomalujesz u siebie i u Marudy
                  blagam przyjedz do mnie. my mamy masakre w domu sad

                  Jutko, nasze poznanskie spotkanie zostalo zdominowane przez moje dziecko sad
                  na poczatku udalo nam sie usiasc w kafejce w ktorej bylo akwarium,
                  wiec Magda z dobre 15 minut ogladala rybki smile no ale jak sie znudzily juz rybki i jak sie znudzila ksiazeczka od cioci Jaani, to magda definitywnie postanowila opuscic lokal sad
                  dziewczyny byly na tyle kochane, ze zaproponowaly, ze przeciez nie musimy siedziec, mozemy sobie spacerowac i rozmawiac. tyle ze Magdy "spacer" polegal na uciekaniu do sklepow, albo na schody ruchome sad ona byla szczesliwa, a ja wsciekla, bo nie moglam sobie pogadac z dziewczynami.
                  i wtedy wpadlam na genialny pomysl! "smyk"!!!!!!!!!!!!!
                  tak wiec stalysmy sobie miedzy regalami, a Magda polozyla najpierw szystkie teletubisie do lezaczkow, fotelikow, krzeselek etc, pojezdzila wszystkimi wozkami, rowekami, powciskala wszystkie grajace zabawki....a my sobie plotkowalysmy smile
                  bylo fajowo
                  a kolo Zuzy bloku chodze przynajmniej 3 razy dziennie smile
                  • misia-ma Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:50
                    Tatanko, widze ze mam sie z kim poekscytowac!!!!!!!!!!!
                    juz wlasnie mialam pytac, czy oprocz wielbicielek Boruca sa jakies
                    siatkarskkie maniaczki. ja to wczoraj normalnie ryczalam po wygranej z ruskimi.
                    i niby wcale sie nie napalam.....ale i tak wiem, ze bede wyla jak nie bedziemy mieli zlotasad
                    ale gdyby tak.....o matko....chyba umre ze szczescia smile))))))))))
                    • misia-ma Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:53
                      o k....wa. wlasnie sobie uswiadomilam, ze ja w sobote
                      ide do pracy sad(((
                      • misia-ma Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:57
                        Olcia, chwilowo nie uzywamy, bo
                        raz ze Magda ciagle sie nimi bawi smile
                        a dwa, ze u mnie @ na calego!

                        a z tym malowaniem, to dla mnie najwiekszy problem, co
                        zrobic z meblami i innymi gratami sad
                        machac pedzlem to ja tez moe, ale nie lubie
                        calej tej otoczki
                        ale 180 metrow to juz imponujacy wynij. zwlaszcza
                        ze po scianach, to troche wiecej tego wychodzi smile
                        • olcialew1 Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 30.11.06, 00:02
                          Tylko my wiekszosc maszyna malowalismy bo to bylo przed wprowadzeniem i
                          kladzeniem desek. I tak bylo roboty bo okna, drzwi i sufit nie mogl byc
                          zaciapany. Z meblami to faktycznie problem, najgorsza jest ta otoczka, te
                          przygotowania i sprzatanie.
                          Jak sie @ skonczy to koniecznie musicie uzywac tych od zszywek smile) zadnych
                          innych smile
                        • misia-ma Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 30.11.06, 00:06
                          widze ze zostalam sama z Olcia na posterunku.
                          ale U Olci to srodek dnia, a ja wlasnie mowie dzien dobry
                          w czwartek i tez zmyka spac

                          zapomnialam Wam powiedziec, ze bylismy dzisiaj w gosciach
                          u tych znajomych co sie im synek urodzil.
                          coraz bardziej jestem zniesmaczona i przerazona.
                          dzisiaj tatus dziecka szczycil sie tym, ze wczoraj ich syn lezal 2 godziny
                          z kupa w pieluszcze, bo oni Magde M ogladali! i dobrze mu sie spalo.
                          i wiecie, ze on byl dumny z tego faktu. ze sa tacy luzacy.
                          co sie beda kupa dziecka przejmowac.
                          smutne...
                          • yskyerka Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 30.11.06, 00:19
                            Misia, to faktycznie przykro, że takim ludziom dzieci się rodzą. sad

                            Olcia, ja też jestem pełna podziwu, że tak się uwinęliście z tym malowaniem.
                            U nas by się tak nie dało, za dużo gratów. Ostatnio było malowanie u rodziców
                            i po prostu wynajęliśmy do tego ekipę. Panowie przyjechali z własną folią,
                            poowijali meble, osłonili, co trzeba, i po dwóch dniach mieszkanie było jak
                            nowe.
                  • olcialew1 Re: Bebell, nie buntuj Prezesowej 29.11.06, 23:52
                    Fajne jaja z tym mieszkaniem obok siebie smile)
                    Misia ma kupiliscie nowe prezerwatywy czy uzywanie tych ktorymi Magda sie
                    bawila? smile)
                    Co do malowania to ja Wam moge wszystko pomalowac. Mam wprawe dom 180 metrow
                    pomalowalismy w srodku sami, lacznie z sufitami, no minus jescze jedna lazienka
                    czeka caly czas. Garba juz rok w garazu czeka, i teraz to juz nie chce na
                    zielono malowac ale nie wiem na jaki kolor, tak zeby dla Julki bylo ale to jest
                    tez lazienka do gosciowej sypilani takze nie chce czegos dziececego.
                    No to chyba jednak tak szybko u Was nie bede malowala smile)))
                    • fantaisie Tia.......... 30.11.06, 01:06
                      Wróciłam, miałam wypadek, żyję, samochód w gorszej kondycjisad ale do naprawy.
                      Facet we mnie wjechał, policja potwierdziła, faceta opierdzieliła bo się
                      stawiał. Z jednym umówiłam się na przedstawienie, drugi chce iść na kawkęsmile a
                      tak poważnie, to jestem strasznie zmęczona i idę spać! podobno byłam bardzo
                      dzielna... ale teraz z tej dzielności zostało gucio.

                      Antuś, Ty już wiesz co! buźka

                      Marudzia, ściskam może nie będzie źle. A ile potrzebujesz tego zwolnienia i
                      zpaomnij malować u Ciebie nie będętongue_out

                      Wszystkie dziewczynki całuję i życzę spokojnej nocki!
                      papa
                      • olcialew1 Re: Tia.......... 30.11.06, 01:12
                        Jacie Monia dobrze, ze z Toba wszystko ok, no i jak samochod da sie naprawic to
                        nie jest zle. Emocji to mialas pewie caly wor, buzka i jakas meliske sobie
                        zapodaj.
                        Spij slodko i cala reszta rowniez.
                        Misia ma tacy ludzie nie powinni miec dzieci, za przewrazliwieniem nie jestem
                        ale noworodka 2 godziny z kupa trzymac to ostre przegiecie. Trzeba bylo im
                        powiedziec zeby sobie ta kupe wlozyli w gacie i sie polozyli chociaz na pol
                        godziny. Wrrrrr.
                        • melba7 Monia! 30.11.06, 07:09
                          Monia, łomatko!napewno jesteś cała?lekarz Cie oglądał?
                        • ant25 Re: Tia.......... 30.11.06, 07:12
                          Kurza stopa Monia, dobrze ze Tobie nic nie jest, wyobrazam sobie Ciebie w akcji
                          i uchron mnie Losie od wjechania w Ciebiesmile

                          Teraz przed Toba tylko to ch...ne załatwianie z ubezpieczycielem nic
                          przyjemnego,

                          Buźka,
                          Ty wogóle bardzo dzielna kobieta jesteś,

                          Marudka przydałaś sie, przydałas, a najbardziej z tym komplementem za ciasto,
                          dzisiaj upieke znowu, a co, skoro dobre ciasta pieke ? do tej pory nie
                          wiedziałam,
                          • ant25 Re: Tia.......... 30.11.06, 07:15
                            O Melbunia witam przyporannej kawce,

                            POdaje do wiadomosci ze Mała jest zsypana na maxa i juz dzisiaj bedziemy u dr,
                            jestem przekonanna ze to ktors z krosciatych chorob, do tego temp i ogolne
                            przeziebienie, wiec jakos jest mi lzej ze nie musze sie martwic jeszcze i o
                            siebie, los wie co robi.
                            • melba7 Re: Tia.......... 30.11.06, 07:19
                              Marudka, cały piątek siedze w gabinecie (od 11 do 19)zatem wpadajsmile
                              Antuś, sciskam...sad
                              • melba7 w sen zimowy zapadły, czy co...n/t 30.11.06, 09:07

                                • althea35 Re: w sen zimowy zapadły, czy co...n/t 30.11.06, 09:10
                                  Ja nie spie conajmniej od 6, na nogach jestem od 7, a przed 8 przyjechal pan z
                                  paczkasmile 16 kgsmile))) Godzine mi zeszlo z rozpakowaniemsmile Matko teraz musze to
                                  uprac...
                                • althea35 Re: w sen zimowy zapadły, czy co...n/t 30.11.06, 09:14
                                  Monia, zamarlam jak przeczytalam o wypadku! Dobrze ze tobie nic sie nie stalo!
                                  Buziaki!

                                  Antus, to mala jakas krosciata choroba dopadla jak nic. A los faktycznie wie co
                                  robi, nawet jesli czasami te jego dzilania sie okrutne wydaja. Sciski!

                                  Marudka, ty wiesz co!!*****

                                  Melba, a czy ty wiesz ze Marudka bedzie u ciebie dzieki mniesmile)))

                                  A u nas wszedzie tapety... ja w sumie ich nie lubie, ale tu jest inna technika
                                  budowania domow i inaczej sie za bardzo nie da, a przynajmniej ejst to duzo
                                  bardziej uciazliwe. Tu jak dom przyjezdza z fabryki to juz jest gotowy z
                                  tapetami, stawiaja go w kilka godzin i mozna sie wprowadzacsmile
                                  • melba7 Re: w sen zimowy zapadły, czy co...n/t 30.11.06, 09:18
                                    Althea, wiemsmilesmile
                                    • melba7 Re: w sen zimowy zapadły, czy co...n/t 30.11.06, 09:20
                                      moje narządy rozrywkowe z lekka sfiksowały.Biorę luteinę , a tu nagle
                                      plamieniesadw 18 dc.Malutko, brązowe, ale jest.
                                      Ups, było.
    • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 09:21
      A, bebell, znowu mnie rozbbawilas niemalze do lezsmile Twoje opowiesci,
      szczegolnie o starszym dziecku sa przegenialne!

      Misia, trzy razy dziennie kolo Zuzy przechodzisz?? No to niezle! A magda jest
      genialna!

      Nika, wada u Olenki zniknie calkowicie, jestem o tym przekonana!

      Olcia, a ty lezysz grzecznie mam nadziej?? A teraz to pewnie nawet spisz!
      • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 09:32
        Antus, ty wieszc o ty mi masz przyslac mailem???
        • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 09:46
          hej hej
          ja tez juz od dawna na nogach, ale jakos bez
          mozliwosci dotarcia do komputera.

          Althea, fajnie to brzmi: przywoza dom z fabrykismile
          i jeszcze do tego wytapetowany!

          slonko ladne wyszlo w poznaniu, wiec idziemy polazic pod Zuzy blokiemsmile

          narka
          • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 09:50
            Właśnie skończyłam kolejna skarpetke dla dzieciasmile Jak skoncze pare do niej to
            porobie zdjeciasmile moj M. twierdzi ze dziecko nei potrzebuje tylu skarpetek bo
            przeciez nie chodzi to mu sie nie brudzasmile
            • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 10:02
              Witam się bladym świtem. Ale sobie pospałam! smile

              Fantaisie, współczuję przeżyć wczorajszych i perspektywy załatwiania
              odszkodowania. Dobrze, że nic ci się nie stało!

              Bebell, genialną masz tę córkę.

              Althea, rozumiem, że przyszła paczka z rzeczami dla maleństwa? Jak już wszystko
              popierzesz i poprasujesz, to podeślij zdjęcie.

              Melba, to plamienie to może być dobry objaw. Trzymam kciuki!

              Misia, to wy w Zuzą tak mieszkacie jak ja z Megi. smile
              • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 10:22
                Antuś a może właśnie ta krościasta choroba była powodem. Trzymaj się kochana kiss

                Monia ale miałaś powrót, przykro mi z powodu autka i tego całego załatwiania.

                Babell Twoje opowieści mnie zabijają ;DDDDDDD A mała wykarmi aż trójkę z tego
                małego cziczka ??

                K...de dlaczego ja mam do każdej tak daleko
                • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 10:44
                  MOnia a o rany jak to dobrze, ze z Toba wszystko w porzadku!!!

                  Ant sciskam i mam nadzieje, ze u Tosi to moze niejest to zadna krostowa
                  choroba. Mimo wszystko trzymam kciuki, zeby WSZYSTKO sie dobrze ulozylo.

                  Bebell Tosi tekst mnie rozwalil, ale jakze ona musi byc zdeterminowana i
                  przybita "konkurencja" w postaci Tadzika...

                  Jutko mam nadzieje, ze zle humory i smutki i juz calkiem precz pojda.

                  Marudzia fajnie Cie slyszec - no i tak jak dziewczyny mowia, oby nikogo nie
                  zwolnili!!!

                  Althea normalnie nie dosc, ze programatorka to jeszcze umiesz szydelkiem czy
                  drutami wywijac smile)) A co w tej 16kg paczce bylo? Ciuszki dla malucha? smile))

                  Witam sie z Wami serdecznie!
              • cytrusowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 10:29
                bry,
                bebell, no niezly tekst twojego starszego dzieci€cia, hihihih

                Fantaisie, mam nadzieje, ze naprawde nic ci sie nie stalo, ze samochod do
                naprawy, to pol biedy, wazne by z Toba bylo wsio w porzadku.

                Maruda, mam nadz ze jednak w pracy wyjasni sie na Twoja korzysc.

                a ja wku..ona, bo zgodnie z przewidywaniami zwodza z wypuszczeniem, juz nie
                wypuszcza od razu, tylko znowu mam czekac na usg za 10 dni. i tym sposobem chca
                mnie trzymac do tego 34tc czyli 16 gruddnia. i kto mi powie ze to nie jest
                wyciaganie kasy?
                bo nie wierze ze az tak bardzo im zalezy na mnie jako jednostce......tym
                bardziej ze seie nic nie dzieje, nic mi nie robia, o witaminy, magnez i zelazo
                musze sie troszczyc sama.....
                dno
                • chrumpsowa Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 10:46
                  Cytursowa to oni CI w tym szpitalu zapewniaja tylko lozko i zarcie? Zadnych lekow???
                  • chrumpsowa Fantaisie 30.11.06, 10:57
                    Mam nadzieje, ze dobrze sie czujesz a bol glowy byl jedynie efektem steresu!!!
                    Ma ktos poranne wiesci od prezesowej?
                  • cytrusowa chrumpsowa 30.11.06, 11:06
                    bingo!

                    jedyne co zapewniaja to zastrzyk p-trombozie i ponczochy p-zylakowe
                  • jutka7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 11:13
                    dzieńdoberek smile)

                    Boszzz to forum obfituje w wydarzenia! Monia, na pewno wsio ok? To znak, że
                    należy zwolnić, tak sobie myślę.

                    Antuś, jeśli miałabyś się zamartwiać, ze z powodu choroby Amelki coś się będzie
                    złego działo... sama nie wiem... chyba trzeba zaufać losowi, wyjścia nie ma.

                    Bebellku, ha ha ha widzę, ze Tosia bierze przyklad z mamy, musisz ją teraz
                    dogonić z ilością dzieci smile)))) A Tadek zuch chłopak, cały dzień spać, no no
                    no! A w nocy tez daje radę? smile

                    Misia, podoba mi się Twój opis spotkania smile) Magda ma powera i bardzo mi się
                    podoba smile Mam nadzieję, ze i nam się kiedyś uda spotkać, w końcu to nie jest
                    daleko...

                    Altheo, może powinnaś na allegro wystawić te swoje skarpeteczki? smile) taaaaka
                    produkcja, szok smile I te cuda z paczki też sfotografuj smile A jak wygląda sprawa
                    łazienki w gotowych domach? Też ją przywożą wykafelkowaną może?

                    Marudzia, co u Ciebie?

                    Balbinki testowanie zbliża się wielkimi krokami, aż mnie ciary przechodzą...

                    Melbuś, jesteś w kontakcie z lekarką, prawda? plamienia to chyba kurcze stają
                    się normą w czasie cyklu sad

                    Olcia, podziwiam za malowanie. My tez swój mały domek pomalowalismy sami, ale
                    to był ostatni raz! Pod farbą dopiero widać nierówności, a że ja muszę mieć
                    idealnie gładko to cyrk na kółkach był. Nigdy więcej malowania.

                    Dziewczynki, źle mnie zrozumiałyście, ja już nie narzekam na brak objawów.
                    Uspokoiłam się i jest mi dobrze, że nic więcej się nie dzieje. Nawet smuty na
                    razie ustąpiły smile Tylko to takie dziwne, ze w sumie nie wiem co się tam we mnie
                    dzieje, czy małe rośnie czy nie. I jak pomyślę, ze do lipca musze czekać to
                    wydaje mi się, że się nigdy nie doczekam smile
                    Tylko spać nie mogę!!!! Umieram z senności, ale zasnąć nie mogę. W nocy tez się
                    budzę kilka razy. Chciałam sobie wczoraj melise wypić, ale wyczytałam, ze nie
                    powinno się jej pić w ciąży, bo wywołuje @, ale to już chyba przesada?

                    czekam na pana, który ma montować szafę taką wnękową, ale spóźnia się gadzina smile

                    • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 11:24

                      Tak, paczka głownie z dzieciowymi rzeczami i kupa slodyczy dla mniesmile Jak ja to
                      wszystko zjem do stycznia do sie bede toczyc na porodowkesmile

                      Jutko, nie wiem jak to wyglada z łazienka... ale tez chyba juz gotowa
                      przyjezdza, pewnie tylko wykanczaja na miejscu, uszczelniaja, montuja sprzety.
                      I dostaje sie gotowy dom.
                      Ale mozna tez zamowic bez wykonczenia.


                      Althea
                      Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                      • potwors Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 11:37
                        czesc dziewczyny!
                        matko, fantaisie! Ty uwazaj na siebie, co? na pewno nic Ci nie jest? ktos CIe
                        obejrzal?

                        Ant, sciskam!

                        Marudko, mam nadzieje, ze nikogo nie uda im sie zwolnic!

                        Bebelku, widze, ze Tosia postanowila tez zostac mama, jak to tak!
                        Sciski!

                        Aha, zastanawiacie sie nad spotkaniem... to pamietajcie, zeby bylo po 11
                        grudnia. Tzn. oczywiscie mozecie sie spotykac i wczesniej, ale wymyslmy jakis
                        termin, zebym i ja mogla sie z Wami zobaczyc i to w jak najpelniejszym gronie smile
                        Kurcze, musze zaczac jakis grafik sobie ustalac...

                        Dzis wyszlo slonce i piekna pogoda! od razu lepszy nastroj! Tylko spalam do 10,
                        bo M. wrocil jak Kopciuszek przed polnoca i zanim sie polozylismy, to troche
                        czasu minelo... Musialam odespac! Dobrze, ze juz wrocil!

                        A wiecie, ciag dalszy opowiesci o fantastycznej tutejszej sluzbie zdrowia... M.
                        mial zrobic badanie nasienia. Zapisal sie, oczywiscie wszedzie dlugo sie czeka,
                        ale zamowil na zeszla sob. Przez telefon dowiedzial sie, ze jego skierowanie
                        jest niedobre, bo musi byc napisane, ze bad. morfologiczne i test na
                        kapacytacje. Wiec wybral sie do lekarza po nowe skierowanie. Na badaniu okazalo
                        sie, ze jest znowu zle! bo to musi byc na oddzielnych skierowaniach, i ze musi
                        to drugie doniesc przy odbiorze! No to tym razem wyslal tesciowa, zeby poszla po
                        to nowe skierowanie. no i wczoraj do niego dzwonili, ze jak nie doniesie tego
                        skierowania, to oni nie wydrukuja wynikow. Wiec tesciowie jechali dowozic skier.
                        No i tam powiedzieli, ze w zwiazku z tym calym zamieszaniem, wyniki nie beda na
                        piatek, tylko w przyszlym tygodniu. Rece opadaja sad

                        Cytrusiu, i tak jestes strasznie dzielna z tym szpitalem!!
                        Szkoda, ze lotry nie chca wypuscic!
                        • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 11:53
                          Potwors Cytrusku aż mi się wierzyć nie chce że na całym świecie taka koszmarna
                          ta służba zdrowia, liczy się tylko kasa i biurokracja
                        • erga4 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 12:11
                          Monia - ale się przestraszyłam jak przeczytałam twój post o wypadku - dobrze
                          ze nic ci się nie stało!!

                          Marudko, Antuś - Buziak!!

                          Bebelka Tosia jest moją IDOLKĄ !!! i jej cziczki też!!
                          • ma_ruda2 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 13:19
                            fajnie na zwolnieniu smile wstalam 10:10, zjadlam sniadanie, obejzalam 2 odcinki
                            oficerow, jeszcze jeden mi zostal smile)

                            Ant i jak??? co z Amela?? co za chorbsko zlapala?? piecz, piecz ... napewno
                            znow bedzie pycha smile

                            Nika buziaki dla Olci smile

                            Prezesowa jaki wypadek?? gdzie??? nosz kurde, co sie dzieje???!! dobrze ze nic
                            ci nie jest!!

                            Althea kiss***

                            Melbunia bede jutro dzwonicsmile

                            Bebelek, widze ze teraz Tosia urodzila malpke, bo ostatnio to ja bylam ...
                            trojke wykarmic, no no mam zdolnosci produkcyjne mleka po mamie smile)

                            a wiesci z frontu sa takie ze jednak zwolnili moja kolezanke sad((((((((((
                            qwa!!!! trzeba szybko mlode majstrowac bo ten okret tonie sad(((
                            eh zycie!!

                            pochwale sie - ide zaraz do sklepu kupic wszystko na krupnik i sprobuje
                            ugotowac!! to bedzie moja pierwsza zupa!! no umiem bialy barszcz z torebki
                            jeszcze zrobicsmile prosze trzymac kciuki!!
                            • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 13:32

                              Marudko, to jednak kierowniczka miala podstawy zeby pytac jak sie czujeszsmile
                              Skoro teraz tylko ty jej zostalassmile
                              U mnie tez bedzie dzisiaj krupnik, bo wlasnie dostalam kasze.


                              Althea
                              Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                              • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 13:45
                                No Marudzia, czyli zostajesz, uff

                                Mała ma na razie niezidentyfikowana chorobe, dostała skierowanie na badanie
                                krwi, bo nie jest to ospa, ani rozyczka ani inne cholerstwo w kazdym razie
                                wyglada nietypowo, padło hasło mononukleozy dzieciecej, ale to bedzie wiadomo
                                po wynikach,
                                Ja jednak obstawiam ze to reakcja po szczepionce, widocznie miała osłabiony
                                oragnizm i dostała sczepionke i taki jest finał ale ja sie nie znam to tylko
                                przeczucia
                                Nie wiem jak oni jej ta krew beda pobierali i kto ja bedzie trzymał, toz to juz
                                nie takie malenstwo,
                                NA wszelki wypadek jutro idziemy do innej lekarki niech jeszcze zobaczy co i
                                jak co dwie głowy...
                            • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 13:36
                              Szybko się zamelduję! nadal o dziwo żyjętongue_outPP na 100% nic mi nie jestsmile)) naprawdę!
                              Samochód rzecz nabyta więc luzik, a i tak wszystko idzie z tamtego palanta
                              ubezpieczenia, i ja mam w umowie, że jeśli samochód jest w autoryzowanym
                              serwisie to zawsze dostaję samochód zastępczy, więc niech no spróbują mi nie dać!
                              Facet głąb maksymalny! teraz tylko pomęczymy się z papierowymi sprawami...trudno.
                              Lecę do szkoły i na przedstawienie!
                              Buźka duża i przepraszam za egoistycznego posta, ale się nie wyrabiam.
                              pappaa aaa i po odgięciu, naderwaniu nawet da się jeździćsmile a, że jestem mało
                              reprezentacyjna, no cóż nie zawsze jest się pięknymtongue_out
                              • feromonka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 13:40
                                hej!
                                wróciłam od gina i z zakupów, ale sobie poprawiłam humorsmile

                                ślę buziak na reszte dnia i zmykam czytaćsmile
                              • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 14:01
                                Marudka, widzisz, zwolnienie się jednak na coś przyda. Nauczysz się gotować
                                zupkę. wink I współczuję koleżance. Mam nadzieję, że to już koniec zwolnień
                                u was? A dziecko tak czy inaczej musicie szybko zmajstrować.

                                Ant, ja bym u Amelki raczej obstawiała reakcję na szczepionkę. Mononukleozę
                                miałam w dzieciństwie, ale wcale mnie nie wysypało. Dobrze, że idziecie
                                jeszcze do jednego lekarza, może wreszcie wszystko się wyjaśni.

                                Althea, to kasza też była w tej paczce? Nic dziwnego, że wszystko razem
                                ważyło 16 kg!

                                Fantaisie, będę nudna, ale powtórzę: Zwolnij trochę!
                                • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 14:12
                                  Yskierko szkoda gadania, ten typ tak ma i chyba już się nie zmieni wink)) Monia
                                  zazdroszczę energii i dobrze że ci nic nie jest.

                                  Marudko szkoda koleżanki ale ważne że ty masz jeszcze po co wracać.

                                  Althea 16 kg ubranek i słodyczy, to fajny prezent
                                  • lirio.a Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 14:12
                                    feromonko a jakieś newsy od gina??
                                    • althea35 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 15:11
                                      yskyerko, kasz oczywiscie z paczkismile)) Jakby moglo byc inaczejsmile

                                      Lirio, az tak pieknie to nie jest zeby to wszystko to byl prezent. Wiekszosc z
                                      tych rzeczy kupilam sama przez internet.
                                    • jutka7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 15:14
                                      Marudziu, szkoda koleżanki, ale super, ze to nie Ty!!! I majstruj, majstruj!

                                      a ja zaraz padnę tu trupem, tak potwornie chce mi się spać, ze nie wytrzymam. A
                                      nie mogę, bo facet montuje, hałasuje i co chwila o cos pyta
                                      a ja ledwie trzymam się na nogach
                                      masakra jakaś smile
                                    • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 15:15
                                      Yo!

                                      Ma_rudka- odetchnęłamsmile) i mam nadzieję, ze to koniec zwolnień u Was na bardzo
                                      dłuuuugi czas.

                                      Ant- przy mononukleozie węzły chłonne wywala przeokropnie. O wysypce nie
                                      słyszałam. ściski...

                                      Lirio- no, więc Tośka troche sama się wkręciła z tym karmieniem, bo teraz jak
                                      nie chce czegos jeśc to jej mówię, ze musi, bo mleka dla dzieci nie bedzie
                                      miałasmile) póki co twierdzi, ze jej dzieci głodne nie chodząsmile))

                                      Jutko- w nocy śpi, tyle, ze zasypia ok. północy, nie jest źlesmile)

                                      yskyerko- ja nie buntuję prezesowejsmile) ja poprostu pogodziłam się z losem i
                                      wiem, ze mówic jej zwolnij jest totalnie bezsensusmile))

                                      Monia- moze niech Cię obejrzy jakiś lekarzsmile)) a Francuza wyklepiasmile))

                                      a ja ciągle krwawię po porodziesad(( szczerze mówiąc wkurza mnie juz to...

                                      ścisk

                                      k.
                                      • bebell Warszawianki... 30.11.06, 15:18
                                        gdzie ja mogę prywatnie USG stawów biodrowych zrobic???? tylko, zeby specjalista
                                        dobry był...
                                        bo nigdzie nas zapisac nie chcą, bo im się limity wyczerpałay i nas odsyłają na
                                        styczeń, albo i na lutysad((
                                        • bebell Re: Warszawianki... 30.11.06, 15:20
                                          Potwors- nas tez w grafiku umieśc!!! bo na "duży" zlot to ja moge nie dac rady
                                          się wyrwacsad(( męża mi robota totalnie wessała i on z dziecmi nie zostanie, a
                                          nikogo innego tez nie mam za bardzosad((
                                          • ant25 Re: Warszawianki... 30.11.06, 15:41
                                            a skoro Ci M wessało to ja słuze podwózka samochod jest, a ja bede miała
                                            zajecie tylko na razie ryzyko przeniesienia choroby jest ale w przyszłym tyg
                                            mam nadzieje ze juz przejdzie jej wiec bede bardziej dyspozycyjna,
                                            • melba7 grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 30.11.06, 15:59
                                              moje dzieciątko kochane od dwóch dni nie jest w stanie zorganizowac sobie
                                              zeszytów od kolezanek i kolegów, nie było go kilka dni w szkole i musi
                                              uzupełnic. I dzień w dzień jakieś przeszkody.Nosz szlag mnie trafi zaraz!
                                        • ant25 Re: Warszawianki... 30.11.06, 15:34
                                          Bebell, wiesz naprawde dobry facet jest koło mnie tuz za rogiem, bardzo
                                          dokładnie bada dzieciaczki i robi usg, byłam z niego zadowolona, oczywiscie
                                          prywatnie ale koszt nie jest jakis powalajacy
                                          Facet dokładny, bada malucha na wszytkie strony, i dokładnie sie wypytuje co i
                                          jak

                                          na priva wysle Ci telefon
                                          Wiec zapraszamsmile


                                          I masz racje a ona wcale nie ma jakis super wilekich tych wezłów ot jak to przy
                                          przeziebieniu, w zasadzie to nie bardzo mam ochote ja kłuc jutro, chyba
                                          poczekam do nastepenj wizyty,

                                      • yskyerka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 15:20
                                        Bebell, a ja się jeszcze nie pogodziłam. wink Wychodzę z założenia,
                                        że skoro mnie się udało zwolnić tempo, to jednak jest to możliwe.

                                        Hi, hi, może w ogóle się zmówimy i zaczniemy wam obu SMS-y słać co rano?
                                        Tobie, że jesteś wspaniałą matką, a Fantaisie - żeby zwolniła. Jak dostanie
                                        ze 20 SMS-ów dziennie, będzie musiała zwolnić choćby po to, żeby je wszystkie
                                        przeczytać.
                                        • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 15:24
                                          Yskyerko- podoba mi się z tymi esami do Monismile)) tylko nie wiem, czy jej nie
                                          wykończymy w ten sposób nerwowosmile))
                                          • feromonka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 15:47
                                            Lirio newsy są...ale sama nie wiem czy dobre czy nie...
                                            w kazdym razie dostałam CLO (w końcu!!) sama nie potrfaię wytłumaczyć dlaczeo
                                            tak mi na tych tabletkach zależało, ale ciesze sie, że dopięłam swegosmile
                                            w zeszłym cyklu (może pamiętaszsmile) miałam monitoring i w 13dc był pęcherzyk
                                            21mmm, a w tym cyklu żadnego dominującegosad, zresztą ja już wczoraj mężulowi
                                            mowiłam, że dostanę tabsy, bo żadnych oznak zbliżającej sie ovu nie mam, i dziś
                                            moje podejrzenia potwierdziły się...

                                            Leczenie zaczynam od następnego cyklu (5-9dc mam brać) ciekawa jestem czy coś
                                            z tego będzie, bo ja juz się rozmarzyłam że na jesień może będzie nas juz 3smile

                                            a co u Was, na jakim etapie jesteście?
                                          • tatanka-2002 Witam :( 30.11.06, 15:48
                                            Jakieś straszne rzeczy się dzieja i źle mi z tym.

                                            Antuś - tulę mocno i nadal mam nadzieje...

                                            Monia - kurcze blade...co to się dzieje???
                                            Dobrze, że Ty cala jesteś!!! Uważaj na siebie
                                            i podpisuję się pod tym, że MASZ ZWOLNIĆ!!!

                                            Bebelku - ja tez dopisuję się do fanclubu Tosi smile
                                            Jest boska!!! Ja moge zaatwić Ci USG we Wrocku u najlepszego specjalisty,
                                            tylko dojechać musisz z Tadziem smile

                                            Jutka - olej to i śpij jak Ci się chce!!! Skoro w dzien nie masz jak
                                            a w nocy nie mozesz to kiedy??? Cieszę się, że smuteczki minęly.
                                            Wiem jak to jest na początku, kiedy nic nie czujesz, nic nie rośnie
                                            i musisz uwierzyć, że dzieciątko zdrowo sie rozwija.
                                            jeszcze trochę i kopać będzie na potęgę smile

                                            Misiu - wesoe spotkanko miaylście i nie wierzę,
                                            że Twoje dziecko takie niedobre... Przecież to istny Aniolek!!!

                                            Althea - aż 16kg. Łomatko...co oni Ci tam przyslali???

                                            Uciekam, bo musze badziewną Micrę dzisiaj
                                            oddać do salonu i zostanie nam tylko Francuz... sad
                                            Musimy jeszcze odebrać po drodze dwa lóżeczka...
                                            Tak się fajnie zlożylo, że wyprowadzają się znajomi
                                            i mają do oddania dwa lóżeczka, z których później tapczaniki się robi.
                                            Chętnie weźmiemy, bo i tak mieliśmy kupić,
                                            a mebelki mają raptem rok i wygladają jak nowe.

                                            Uciekam - buziaki
                                            • ant25 Re: Witam :( 30.11.06, 15:58
                                              Tatanko, nie martw sie,

                                              ja za wczesnie ten test zrobiłam i juz, tak nawet bym nie wiedziała, staram
                                              sie tak o tym myslec, nie dołuje sie bo to nie ma sensu

                                              A mebelki fajna rzecz penwie ze sie przydadza
                                              • olcialew1 Re: Witam :( 30.11.06, 16:09
                                                Czesc co tu tak pusto, polowa na zwolnieniach albo urlopach i nie ma komu
                                                pisac??
                                                Althea poszczuj mnie co tam dobrego masz w tej paczce. O zdjecia brzuch to ja
                                                sie TRZECI RAZ upraszam.
                                                ANt a moze to jakies uczulenie cy cos?
                                                Maruda to super, ze masz gdzie wracac po zwolnieniu. I robcie potomka albo
                                                potomke szybko.
                                                Ja mysle, ze Fantaisie to powinna do docencika isc po tabletki na owu i powinni
                                                z P. przynajmniej blizniaki strzelic to wtedy bedzie musiala zwolnic i nie
                                                bedzie gadania od rzeczy.
                                                Mnie wczoraj dolki zaczely lapac, znowu wszystkie miesnie zaczynaja bolec od
                                                nic nierobienia. Jak tylko sie rusze do kuchni to M. jape drze, ze laze,
                                                wszystko boli i ogolnie do doopy. No ale dzisiaj czwartek, jutro piatke, Potem
                                                wekend i M. w domu i w pon. znowu rozrywka bo do lekarza ide i jeszcze musze
                                                dac sie kluc. Aaaa i zapomnialam w koncu do fryzjera bo juz jestem taki
                                                siersciuch zarosniety, ze szok.
                                              • megi.1 Marudko! 30.11.06, 16:13
                                                Mam pytanie osobiste: czy ty lubisz ryż zapiekany z jabłkami?smile
                                                no i czy cynamon może w nim być?smile
                                                odpowiedz na drugie pytanie wymagana tylko jeżeli na pierwsze pytanie odpowiesz
                                                twierdzącosmile

                                                idę czytać
                                                m
                                              • ant25 Re: Witam :( 30.11.06, 16:21
                                                ugotowałam własnie gulasz z dodatkiem ...uwaga ogórka kiszonego i wyszedł booski

                                                • lirio.a Re: Witam :( 30.11.06, 16:29
                                                  Ant gulasz z ogórkiem kiszonym jadłam po raz pierwszy niedawno u koleżanki, też
                                                  byłam zaskoczona i takim połączeniem i super smakiem.
                                                  Amelkę lepiej skonsultuj z inną lekarką, a jak tam krostki??

                                                  Babellku gratuluję pomysłu na Tosine niejedzenie, i tu się oceniasz na 3. W
                                                  życiu bym nie wpadła na taki genialny pomysł.
                                                • lirio.a Re: Witam :( 30.11.06, 16:33
                                                  Feromonko ja czekam do następnego miesiąca na hsg, bo ten miesiąc już przepadł
                                                  z powodu choróbska. Swoją drogą już nie pamiętam kiedy tak mnie wzięło.
                                                  Jeśli u Ciebie problem z owu to clo powinien pomóc.
                                                • lirio.a Re: Witam :( 30.11.06, 16:36
                                                  Althea taka wielka dostawa cieszy jak prezent, nawet jak się za niego zapłaci.
                                                  A co tam w tej wielkiej pace było oprócz kaszy wink) jakie ciuszki??
                                                  • yskyerka promocja KLM 30.11.06, 16:50
                                                    Dziewczynki, porozsyłałam wam link do promocyjnej gry KLM. Można wygrać bilet
                                                    lotniczy. Wprawdzie w żadnej dotychczasowej nic mi się nie udało wygrać, ale
                                                    kto wie... Gra jest prosta, za to świetne są możliwości w wyborze samolotu. smile
                                                  • olcialew1 Re: Witam :( 30.11.06, 16:52
                                                    Ant moj M. zawsze robi gulasz z ogorkiem kiszonym i troszeczke boczku wedzonego
                                                    i nastepnym razem wlej troche wodki do miecha zobaczysz jakie bedzie miekkie. A
                                                    alkohol sie wygotuje i nic nie czuc.
                                                  • olcialew1 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 16:55
                                                    studniowke wyprawiam smile)) Wszystkie zaproszone!!!!!
                                                  • erga4 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:08
                                                    i ja wpadam na chwilke przed pracą przeczytać co u was. widzę że smuteczki
                                                    jakieś dopadają was...

                                                    zaraz uciekam i mam nadzieje że mojhe firmowe autko było u mechanika bo
                                                    zgłosiłam konieczność wymiany klocków hamulcowych. ale znając życie sama dziś
                                                    będę musiała z nim jechać...

                                                    właśnie sobie uświadomiłam że za 2,5 tygodnia jadę do polski!!! ale fajnie smile)

                                                    buziaki dla wwszystkich!!
                                                  • erga4 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:09
                                                    i czuje się zaproszona na imprezę 100 dniówkową smile)
                                                  • ant25 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:11
                                                    OOO a ja myslałam ze zabłysne a tu sie okazuje ze to takie popularne...ehh smile

                                                    zaraz zamierzam jeszcze cos upiec M nie ma w domku i nie bedzie, pozno wroci
                                                    wiec mam swobode,

                                                    Ameli krostki nie zmieniaja sie, najwiecej jest ich na brzusiu raczkach i
                                                    nozkach, i sa dziwne nie wygladaja jak uczulenie bo nie sa czerwone tylko takie
                                                    malusie i takie jakby szarawe nie wiem jak to okreslic, sama krosciata lata jak
                                                    fryga, temp odpuscisła juz ponad 6 godz bez zadnego syropku na goraczke i oby
                                                    tak dalej,


                                                  • matala6 Andrzejkowo :-)) 30.11.06, 17:28
                                                    na imprezke ide dopiero w przyszla sobote.
                                                    Po obiadku popijam sok z buraczkow.
                                                    Moj G. nie moze tego przelknac,
                                                    a mi smakuje i jest przepyszny...

                                                    Dzis kupilam sobie bordowa swiecaca bluzeczke
                                                    troche z zapasem na cialo.

                                                    Udanego wieczorka wink)
                                                    Poczytam co u Was i ide pokimac przed basenem wink)
                                                  • megi.1 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:36
                                                    Doczytałsm, a Miki zasnął, więc mogę nawet coś napisaćsmile))

                                                    Olcia wpraszam się na studniówkęsmile)) choć sama instytucja studiówki źle mi się
                                                    kojarzy, bo wtedy mój ówczesny chłopak zaczął się przytawiać do mojej
                                                    przyjaciólki. Ale z perspektywy czasu o widzę, że powinnam do Częstochowy na
                                                    kolanach iść że mnie wystawił do wiatru, bo to takie skrzyżowanie piotrusia
                                                    pana z casanową o nieszczególnej urodziesmile)

                                                    Ant uściski dla Ciebie i Amelki!!! Dzielne kobiety jesteście!!!

                                                    Bebell no fakt, Tosia nie ma lekko z wykarmieniem trojaczkówwink)) Podziwiam ją,
                                                    ona je karmi tylko naturalnie smile!!!

                                                    Potwors koniecznie musimy się spotkać jak już postawisz stopę na ziemi
                                                    ojczystej!!!

                                                    A dziś ostatnie Lost-y, przez męża się uzależniłam ;P

                                                    Jakoś brak wieści od Finki i Agan. Dziewczyny dajcie choć znak życia!!!

                                                    Fantaisie, dobrze, że Tobie nic się nie stało!!! oby z ubezpieczeniem poszło w
                                                    miarę bezproblemowo.

                                                    A zagrałam dziś w totolotka więc w sobotę to ja zgarniam kasę, więc jak któras
                                                    miała wysyłać to niech sie nie trudzi smile))
                                                  • olcialew1 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:45
                                                    Wyszpiegowalam, ze Cytrusowe Motyle wazyly wczoraj na usg 1,700 i 1,660. Chyba
                                                    nam tego nie pisala bo ja pamietam tylko, ze z szyjka wszysko ok i ma 2 cm.
                                                    Rosna sobie Kluski, na zdrowie im byle duzo i szybko tyly.
                                                  • matala6 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:47
                                                    Antus - tak mi przykro,
                                                    ale grudzien ma byc owocny wink)
                                                    Trzymam kciuki za staranka (a pozniej testowania)
                                                    Marudzi, Yskierki, Feromonki, Liro, Ergi, Zuzi, Fanaisie
                                                    i calek wesolej gromadki, ktorej nie wymienilam.

                                                    Feromonko - monitoring pomogl,
                                                    bo prawde powiedziawszy
                                                    gdyby nie on
                                                    to nie wiedzialabym kiedy owu byla,
                                                    ale najwazniejsze, ze wreszcie udalo sie.

                                                    Bebelek - a Tadzio jak sie ma?
                                                    bo za szybko czytalam i moze pominelam

                                                    Cytrusia - jak dobrze,ze jest ok

                                                    Althea - to ciekawe sa twoje przygotowania do porodu.

                                                    I znowu byla mowa o jedzeniu - biegne po banana wink
                                                  • matala6 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 17:57
                                                    Olcia - jak ten czas szybko gna wink)
                                                  • ma_ruda2 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 18:14
                                                    witam wieczornie.
                                                    w sobote mam imieniny tesciowej wiec mnie chyba na 100dniowce nie bedzie sad((
                                                    ale zdrowie wypije!!

                                                    Ant kurcze idz koniecznie do innego lekarza, moze to faktycznie z powodu
                                                    szczepionki??

                                                    Potwors ja na spotkanie z toba sie pisze!!! smile) i juz sie ciesze!

                                                    Prezesowa wspolczuje uzerania sie z ubezpieczycielem sad

                                                    Megi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ty nic dla mnie nie gotuj!!!!! odbilo
                                                    ci?? malo masz zajecia przy Mikim???? a poza tym nie wiem czy lubie zapiekane
                                                    jablka z ryzem sad((( i ciesze sie juz jak glupia na jutro smile))

                                                    krupnik wyszedl, maz poglaskal po glowie i powiedzial: dobra zona!!! to moja
                                                    pierwsza zupa. jak sie brat dowiedzial ze gotuje to przyjechal i ledwie go
                                                    wygonilam niedawno smile)) a zaraz siadamy z P do ogladania (W KONCU) filmu z
                                                    urlopu!!! beda drinki, paluszki (jak wszystkich teraz nie zezre) i
                                                    wspomnienia ...
                                                    milego wieczoru smile
                                                  • ant25 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 18:36
                                                    Marudzia ale pamietasz zeby do mnie zajechac po paczuszke dla Oli czy mam
                                                    podrzucic ?
                                                  • olcialew1 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 18:45
                                                    Ej co tu taka cisza?? Jutka wyspalas sie?? Althea pewnie polskie slodycze wcina
                                                    i krupnik gotuje. Maruda filmy oglada. Chrumpsowa gdzie Ciebie wcielo?
                                                    Potwors ale masz fajnie, ze jedziesz do Polandu.
                                                    Ja zaczelam sobie lioste robic co trzeba kupic dla malej, w stylu kosmetyki i
                                                    jakies inne drobiazgi. Duuuuzooo czasu jeszcze ale nie mam ochoty robic nic
                                                    innego. Pracy mam duzo ale mi sie nie chce.
                                                  • ant25 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 19:04
                                                    Olcia jestem ale jedna noga ide dziecku dac jesc bo powie jak ojciec przyjdzie
                                                    ze głodna i dopiero bede miałasmile
                                                  • yskyerka Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 20:36
                                                    Ja jestem. Zjadłam kolację i siadam do pracy. Z winkiem, a co mi!

                                                    No to Motylko Cytrusi już całkiem spore są. Fajnie. Niech sobie jeszcze trochę
                                                    posiedzą i się podtuczą u mamusi w brzuszku.

                                                    Matalko, dzięki za kciuki. Kto wie, może nam też uda się załapać jeszcze w
                                                    grudniu. Na 6.12. umówiłam się do dr K. i będę chciała umówić się z nią na
                                                    stymulację i iui już w następnym cyklu, żeby wykorzystać obecność męża w domu.
                                                    Jeśli się nie uda, to w lutym podejdę do tej zaległej histero.

                                                    Olcia, ależ to zleciało! Wiesz, gdyby nie to, że mam już przedświąteczny nawał
                                                    roboty, to kto wie... W końcu wizę mam, a bilety w promocji da się kupić
                                                    całkiem tanio. wink

                                                    Potwors, koniecznie musimy się jakoś umówić. No przecież ja cię muszę poznać!

                                                    Marudka, naprawdę dzielna jesteś. Gratuluję wyczynu kulinarnego! U mnie od
                                                    gotowania zup jest mąż.

                                                    Antuś, w wolnej chwili sprawdź pocztę.
                                                  • melba7 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 21:08
                                                    o Matko Bosko...zaraz znowu padnę spać...nos opieram na laptoku...Dobranocsmile
                                                  • ant25 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 21:23
                                                    No sprawdzałam ale nic nie mam....
                                                  • ant25 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 21:26
                                                    Bebell, powtórze sie Tosia jest czadowasmile

                                                    Amelka zada spotkaniasmile))głośno zadasmile
                                                  • ma_ruda2 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 22:05
                                                    Antus pamietam, bede rano dzwonicsmile)

                                                    wiecie kumpla nam okradli dzis, w jego imieniny!! 2 kompy, cyfrowka i troche
                                                    kasy!!!!!!!!!!! co sie qrwa dzieje?????????????!!!!!!!!!!!! niech ten pieprz..y
                                                    rok juz sie skonczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    spadam spac, jutro mam dzien pelen wrazenj: Ant z Amela, Melbunia, Megi z
                                                    Mikim, nie wiem jak ja to przezyje smile))
                                                    kolorowych snow laski kiss***************
                                                    ALthea kiss**
                                                  • ma_ruda2 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 22:07
                                                    ej prawniczki!! jak to jest kumpel placi za ochrone i go okradli, moze teraz
                                                    juz nie placic?? bo od czego kuzwa oni sa??? od dobrego wrazenia???
                                                    branoc po raz 2
                                                  • zuza1978 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 22:18
                                                    no raczej musisad wszystko zależy od umowy Jeżeli do kradziezy doszło wskutek
                                                    niewywiazywania się agencji z ochrony z ich obowiazków w grę powino wejśc jakies
                                                    odszkodowanie (problme jest kwestia dowodowa-czy np. przyjechli na miejsce w
                                                    czasie określonym umowa czygdyby zareagowaliby prawdiłowo, to czy doszloby do
                                                    kradziezy itd.) lub rozwiązanie umowy
                                                  • zuza1978 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 22:10
                                                    Już sie wykąpałam i chyba do łóżka zaraz pójdę. ta jesień wyjątkowo nasennie na
                                                    mnie dziala, Mogę spać po 12 godzin i tak byloby mi za mało. Gdyby nie M, który
                                                    odwozi mnie do pracy i nade mną rano stoi i każe wstawać to bym chyba regularnie
                                                    jakies pół godziny do roboty sie spóźniała, Jak ja kocham swoje łożko...

                                                    Maruda, to super, że zostajesz w robociesmile) Ale i tak bez sensu, ze kogoś na
                                                    koniec roku zwalaniają. I gratuluje postępów kulinarnych!!! Tylo dlaczego
                                                    krupnik??? Przeciez jest tyle smacznych rzeczy na świecie - ogorkowa, szczawiowa
                                                    (tylko, że do szczawiowej to trzeba miec szczaw, niesmile)).

                                                    Olcia, na imprezę polowinkową chętnie bym wpadla, tylko Ty trochę daleko
                                                    mieszkasz, wieszsmile

                                                    Babell, dzielna masz córe. Trojaczki... Trzeba miec odwagęsmile)) A zawozi je
                                                    czasami na farmę? Ucałuj ja mocno od nassmile) No i jak dla mnie to Ty jesteś matką
                                                    na 6! Jedno dziecko przy piersi, drugie na kolanach i do tego pyszne rogalikismile

                                                    Matalko -masz rację - nieważne co pomoglo, najawżniejsze, że pomogło i że sie w
                                                    koncu udalosmile)Wysypiaj sie, póki możeszsmile

                                                    Feromonko - to już jesteście kolejny krok do przodu. A kiedy zaczynasz kuracje
                                                    CLO i w jakich dawkach? Ja kiedyś na nim wychodowalam 5 pecherzykow z czego az
                                                    trzy ładnie pękły

                                                    Yskierko, trzymam kciuki, żeby ta histero w lutym nie byla potrzebna.Tylko
                                                    uważaj z gonadotropinami - na mnie te zastrzyki tak dzialały, że cały czas
                                                    podk....iona i wściekla chodzilam. Uprzedź swojego M, facet może potrzebowac
                                                    dużo cierpliwoścismile)

                                                    Melba - z laptoka o lożka sie przenieś - wygodniej..

                                                    Fantaisie - dobrze że nic się nie stało! I dolacze do zbiorowego chóru - zwolnij
                                                    kobieto!!

                                                    Tatanko - fajnie macie tymi łózeczkami

                                                    Cytrusowa, szpitale wszędzie są beznadziejne, grunt że Motylki rosna:

                                                    Antu, mam nadzieję, że z Amelka to nic powaznego

                                                    i już więcej nie pamietamsad
                                                    Dobranoc
                                                  • ma_ruda2 Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 22:35
                                                    Zuzka dzieki za info, tak myslalam ze ochronie to nic nie bedzie mozna zrobicsad
                                                    co do szczawiu to masz racje, musze w sobote po niego pojechac!!!!!! smile))
                                                    Bebelek moge?? o 14,30 mam slub a potem bysmy do was sie na chwilunie
                                                    wprosili?? zreszta bede dzwonic smile
                                                    a krupnik dlatego ze mnie naszlo ... i jakos tak wyszlo.
                                                    Zuzka calusy dla was kiss** dla M wiecejsmile nadal jestem nim zachwycona tongue_outP

                                                    i ide spac, jutro pobudka wczesniej.... tongue_outP
                                                  • yskyerka Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:05
                                                    Maruda, takiego ma smaku na krupnik narobiłyście z Altheą, że chyba jednak
                                                    jutro się zmobilizuję i go sobie zrobię. smile

                                                    Zuza, oświeć mnie. Długo się bierze te gonadotropiny? Cykl powinien mi się
                                                    zacząć 10.12., mąż wraca 12.12. Załapie się na moje ewentualne bardzo mało
                                                    przyjazne nastroje?
                                                  • bebell Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:24
                                                    uśpiłam Tadka i wpadam na chwilkęsmile)

                                                    Ma_rudka- nie mam pojęcia co robimy w sobotę, ale pewnie to co zwykle, więc
                                                    możesz wpadacsmile) jakby cos nam wyskoczyło (np. wizyta moich nawiedzonych
                                                    tesciów) to dam Ci cynk. ależ ty forumowy objazd masz, zazdroszczę Cismile))

                                                    Zuza- na farmę jeździmy regularniesmile)) autem Marka ofkorssmile)) i z tą 6 to nie
                                                    przesadzaj...

                                                    Olcia- tez bym chetnie wpadła na studniówkę... ech... a może jednak kiedys sie
                                                    spotkamy???smile))

                                                    a poza tym wysłałam foty: jesienną Tośkę i naszą chatę- zdjęcia takie sobie mi
                                                    wyszły. Naszą chate wysłałam do tych co na żywca nie widziały...

                                                    chyba się idę położyc... nogi mnie bolą...

                                                    k.
                                                  • fantaisie Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:31
                                                    Hej, hejsmile)) już zwalniamsmile
                                                    Jak widać dzisiaj wróciłam bez przeszkód!
                                                    I zrobiłam coś dla siebie, czyli powiedziałam że nie ma wyjazdu na feriesad i
                                                    wiecie, co jak tak mam się zawsze czuć jak robię coś dla siebie to chyba
                                                    odpuszczamsad nie chcę nudzić, ale serce mi pękało jak widziałam buźki moich
                                                    dzieci.... a jak jedna powiedziała, tak ma być, na pewno dzięki temu przytrafi
                                                    się coś wspaniałego, to już wymiękłamsad a potem tekst, za rok pojedziemy na
                                                    pewno, i będzie jeszcze cudowniej, wspanialej, bo pan Paweł będzie i taki
                                                    okruszek na plecach to odpadłamsad(( mogę sobie u Was popłakać?

                                                    Marudziu, ja wiem że z cudzengo nieszczęścia nie można się cieszyć, ale ja się
                                                    cieszę że Ty zostałaś! ale masz jutro rozrywkowy dzień! fajnie Cismile) i smacznego
                                                    przy krupnikusmile))

                                                    Olcia już studniówka? o rany! ja mam dobre skojarzenia ze studniówkąsmile byłam z
                                                    trzema facetami, ach dobre czasysmile))

                                                    Jutka, jak tam szafa stoi? mam nadzieję, że teraz słodko śpiszsmile

                                                    Althea, 16kg i w tym ciuszki i kaszasmile szał! wyobrażam sobie jak teraz z tym
                                                    wszystkim szalejeszsmile)))

                                                    Ja w sobotę nie mogęsad(((( mam kolejne przedstawienie, a rano lekcje.... a w
                                                    niedzielę P. wyjeżdża....

                                                    Tatanko, fajnie Ci z łóżeczkami, jedno już na zapassmile)))

                                                    Yskyerko, to chyba musisz męża przygotować na zgrzytytongue_out skoro Zuza tak mówismile

                                                    Bebelku, Twoja Tosia jest rewelacja!!!!!!! kiedy ja do Was przyjadę??????

                                                    Potworsik, a jak długo będziesz w Polsce? i na kiedy planujesz spotkanie z nami?

                                                    Megi, nie wiem czy Ciebie to interesuje ale ja lubię ryż z jabłkami i
                                                    cynamonemsmile))) baaaardzo!!!!! cholercia ślinka mi pociekłasmile

                                                    Erguś, ale ten czas posuwa już niedługo w Polsce, a ja mam wrażenie że dopiero
                                                    wyjeżdżałaś. Jak górka?

                                                    Coś jeszcze miałam.... sklerozasad
                                                  • fantaisie Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:33
                                                    Bebelku, doczytałam że jeszcze z Ciebie lecisad(( mam nadzieję, że zaraz się
                                                    zastopuje!
                                                  • bebell Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:34
                                                    tez mam taką nadziejęsmile)

                                                    a z tymi trzema facetami to byłas tylko na studniówce czy tez tak w życiu???smile)))
                                                  • bebell Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:35
                                                    my jesteśmy i czekamY, więc jak bedziesz miec troszki luzu to daj znacsmile) może w
                                                    środę???
                                                  • fantaisie Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:40
                                                    Środa? zobaczę jak się ułoży... bo na razie są lekcje i niestetysad prosto z nich
                                                    jadę na lotnisko po P. ale nigdy nie mówię nigdy! będę grasować w piątek i
                                                    sobotę w przyszłym tygodniu na Wiktorskiej, więc w miarę blisko, ale chyba to
                                                    jest 8.9.10 a wtedy mam konkurs. Ale też 15.16 tam będę, coś muszę wymyślićsmile))
                                                  • bebell Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:41
                                                    wiesz zawsze możesz po drodze na lotniskosmile))
                                                  • fantaisie Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:38
                                                    Po pierwsze zdjęcia mojej pupilki są ślicznesmile)) i Kochana dopatrzyłam się
                                                    podobieństwa do Ciebiesmile)))))))))))))
                                                    a po drugie co do kolegów, to miałam taki etap, że było ich trzech ale wszyscy o
                                                    sobie wiedzielismile i do dzisiaj jesteśmy w kontakciesmile

                                                    Antuś, nie kłuj Amelki! wstawiam się za nią!!!!! wysypki z reguły szybko
                                                    przechodzą, więcsmile))

                                                    Lirio, jestem pod wrażeniem mądrości kociejsmile))) super!!!

                                                    Yskyerko, idę zagrać, a może...
                                                  • bebell Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:40
                                                    naprawdę?? chociaz cień podobieństwa do mnie?? nosz...smile))
                                                  • fantaisie Re: Dziewczyny w sobote jest impreza :-)) 30.11.06, 23:43
                                                    Jeszcze raz poszłam oglądać! i to zdjęcie nr 2 tak mnie natchnęłosmile))))
                                                    Wiem, że od Ciebie na lotnisko mam bardzo blisko, ale tym razem mam do 19 lekcjesad
    • bebell lirio... 30.11.06, 23:29
      to zdjęcie mnie rozwaliłosmile)) i on tak mądrze patrzy skubany, jakby kurka
      zielona naprawde to czytał! ba! czytał! rozumiał CO czytasmile)))

      k.
    • bebell balbinko... 30.11.06, 23:31
      wyczyśc skrzynkę!!!! to puszcze foty do Cię raz jeszcze...

      k.
      • yskyerka Bebell 30.11.06, 23:37
        Skąd się biorą takie cudne dzieci jak Tośka? Ja też chce takie!
        Normalnie rozbroiły mnie te zdjęcia.
        • fantaisie Re: Bebell 30.11.06, 23:38
          Prawda Yskyerko, że miodziosmile))))))) tylko całować i ściskaćsmile))))))))
        • bebell Re: Bebell 30.11.06, 23:39
          Yskyerko- ja nie mam pojecia dlaczego nam się taki model trafił??? ale baaardzo
          się z tego cieszęsmile)) no, a poza tym to ją do jakiejs reklamy chyba opchne i
          będziemy z niej życsmile))
          • yskyerka Re: Bebell 30.11.06, 23:42
            Opchnij, opchnij. Może trochę odłożysz na jej przyszłe kaprysy. wink
    • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 23:42
      no, tym razem zdecydowanie zwijam żagielsmile)

      kolorowych...

      k.
      • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 30.11.06, 23:44
        Melbuś, nie ma to jak operatywność w kwestii zeszytówbig_grinDDDDDD kocham takie akcje!
        • melba7 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 07:54
          złamałam z 10 przepisów na temat ochrony danych osobowych, zdobyłam numer do
          kolegi Kuby, który mieszka stosunkowo blisko nas i punktu xero;P, zadzwoniłam,
          zrobiłam nalot, pożyczyłam zeszyty, odbiłam, oddałam...ufff.Dziecko musi tylko
          przepisac...i az przepisaćsad
          Musze jeszcze udać się do szkoły i porozmawiać z panią od niemieckiego, bo Młody
          ma poprawić test, który popełnił 3 tygodnie temu, i nie bardzo wie, z
          czego...rece opadają.W działaniach pozaszkolnych jest operatywny jak mało kto...
          Pożalę się Wam-dlaczego moje dziecko nie uczy się tak , jak ja, i nie ogarnia
          spraw szkolnych swoim rozumkiem?!dlaczego?!dlaczego?!
          Oki, to było pytanie retoryczne.Wiem,że mam swietnego dzieciaka, a szkołę po
          prostu musimy przeżyć...
          A tak w ogóle to witam w piateksmile i gebusia mi się smieje, bo spotkam się z
          Marudkąsmile
          • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 08:14
            Melbunia ja tam nie wiem jak to jest ze szkoła ale powiedz tak szczerze czy
            Twoi rodzice latali tak za Toba w sprawach szkolnych typu gonili do lekcji,
            załatwiali zeszyty?
            On chyba wie ze w sprawach szkolnych moze liczyc na ciebie i juz.

            I ja tez konsekwentna nie jestem Marudzia potwwierdzi smile i pewnie tez tak bede
            latała z moja i w sprawach szkolnych tez.
            • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 08:24
              Marudzia, nam tez swojego czasu włamali sie do piwnicy, i tez niby strzezone
              osiedle itd ale zabawy z tym było by na tyle ze nie ma co,
              • megi.1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 08:57
                Dzień dobrysmile))

                Marudka czekamy!!smile) no i przetestujemy Twoją przyswajalność ryżu z jabłkami,
                żebyś już była pewna czy lubisz czy nie lubisz taką potrawęsmile

                Fantaisie 3 chłopaków, no no nosmile))) i na ryż z jabłkami też zapraszamysmile!!!

                Bebell Tosia taka poważna jest na tych zdjęciachsmile)) tak filozoficznie
                wyglądasmile)) no ale jako stateczna matka trojaczków, ma prawo tak wyglądacsmile))

                Ant jak Amelka?? Idziecie dziś się skonsultować z drugim lekarzem?

                Balbinko gdzie jestes???

                Jutko zdjęcia szafy będą?smile mi się marzy taka duuuża szafa wbudowana, no ale to
                nie na naszych 48m2.

                Melbuś udało Ci się choć trochę wyspać?

                Jakby ktoś buszował po necie to zapraszam na stronkę Mikiego, są nowe zdjęcia i
                filmik.

                m.
                • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 09:16
                  witam sie ledwo żywa.

                  kiedy postanowilam pójśc spac Tadka znowu dopadł atak kolkowy. nosilismy się do
                  2.00. o 3.00 Tośkę napadły lęki egzystencjalne:"Mamo, oni zostali sami, buuuuu..."

                  misia-ma- ten infacol jest dla dzieci po pierwszym miesiącu, dawałaś go Magdzie
                  wcześniej???? nam pediatra zaleciła espumisan, to cos podobnego i tez po
                  pierwszym miesiacu i troche się boję zapodac to Tadkowi...

                  Megi- bo Tośka do tych zdjęc pozuje!!! nie wiem skąd to ma ale jak widzi aparat
                  czy kamerę to od razu się ustawia i pozuje... nie jest to szczerzenie się, czy
                  robienie min,tylko-full profeska ustawianie obrazu. Boje się, że mi dziecko
                  zechce w stronę Szkoły Aktorskiej iśc... juz teraz myślimy jak ja od tego odwieśc...

                  Ma_rudka- powtórzę jeszcze raz: zazdroszczę Ci dzisiejszego dniasmile))

                  Melba-dzieciaka masz fajnego, a szkoła jest beznadziejnasad(( synek naszych
                  przyjaciół poszedł teraz do pierwszej klasy i kilka dni temu przyszedł do swojej
                  mamy i mówi:"Mamo, ja już nie będę malarzem" (pięknie rysuje i uwielbia to)
                  Zosia na to: "dlaczego synku??" a on:"Bo odkąd chodzę do szkoły nic nie
                  namalowałem, nie mam na to czasu..." dzieci sa zameczanesad((

                  idę nakarmic Tośkę.

                  narka

                  k.

                  ps. Monia-a ja lubię najbardziej nr7smile) taki fajny ryjek tam masmile))
                  • megi.1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 09:54
                    Bebell jest mały problem. Mikiemu kiepsko idzie z tym zarostem a 6 grudnia tuz
                    tuż... Czy Mikołaj bez brody były dla Tosi do przyjęcia?smile
                    • ma_ruda2 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:02
                      wpalam na chwilke, bo powoli sie zbieram do forumowego objazdu smile)) ale powoli smile))

                      Bebelek mam nadzieje ze szybko przestanie ciecsmile w sobote zadzwonie i zobaczymy
                      czy nas chcecie czy nie smile) mam nadzieje ze zdjecia mam?

                      Melbunia Kuba jest wspanailay, tylko to straszny problem pozyczyc zeszyty!!!
                      serio serio tongue_out dobrze ze ma tak wspaniala mame, ktora za niedlugo zobacze smile))

                      o Amelke nie pytam, bo zaraz sie sama dowiem smile)

                      nie wiem co jeszcze ... lece na skrzynke. calusy smile)
                      • ma_ruda2 Bebelek!!! 01.12.06, 10:13
                        Z Tosi to gwiazda kina swiatowego bedzie!!!!!!!!!! ten wzrok!! genialna jest!!!
                        i Prezesowa sie myli, Tosia to caly W smile))
                    • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:36
                      Megi- myślę, ze Miki bedzie akceptowalny i bez brodysmile)) byle tylko paczkę
                      przyniósłsmile) starsze dziecko zrobiło się strasznie rozpuszczone przez te
                      wszystkie ciotki forumowe, które zawsze cos przynoszasmile)

                      k.
                  • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:14
                    hej wszystkim!

                    Bebell, szczerze powiem, ze nie pamietam, ale ja bym sie tak
                    super bardzo nie kierowala tym co na ulotce. to co na ulotkach
                    jest mocno asekuracyjne dla firmy farmaceutycznej, w razie jakby co.
                    a poza tym Tadziowi duzo do skonczenia miesiaca nie zosalo, nie?
                    i ja bym raczej w ten Infacol szla niz espumisan. ale probuj wszystkiego.
                    no i ja dawalam przed kazdym karmieniem, codziennie.

                    teraz musze spadac wiec wszystkim laskom milego dnia
                    i do potem

                    a wiecie ze ja za tydzin bede w stolicy przez kilka dni smile))
                    • ant25 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:16
                      Misia no to spotkanie musi byc !smile
                      • megi.1 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:25
                        Marudka ja ostrzegam, Miki ma dzis szalony dzieńsmile

                        Misia noooo pytanie tylko czy warszawski grycan czy smyksmile))
                      • ane576 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:26
                        Znowu muszę powiedzieć że wam zazdroszczę tych spotkań, jak będę w ciąży na L4
                        to na pewno się do was wybiorę, do Warszawy, do Poznania i do Wrocka.

                        Babelku ja nie dostałam zdjęć sad(((((((

                        Wczoraj wieczorem zgrywałam stare zdjęcia z aparatu żeby oczyścić kartę i
                        znlazłam parę fajnych zdjęć kotecka. Może trochę za bardzo je zmniejszyłam.
                        Mój Sierść uwielbia siadać na moich zeszytach i książkach i to zawsze w
                        momencie kiedy je czytam, dlatego często podstawiam jej inne książki "do
                        czytania"

                        • ane576 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:27
                          sprawdzałam pocztę na dwóch skrzynkach w poszukiwaniu zdjęć i zalogowałam się
                          starym nickiem, ale chyba go jeszcze pamiętacie??
                          • ane576 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:30
                            meguś a mogę prosić na piva linka do stronki z mikim??

                            Dawno nie wchodziłam na srtronę pocianową, chyba zmieniłyście hasło albo
                            warunki wstępu.
                            • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 10:34
                              ane- poszłysmile)) sorki za pominieciesmile))

                              k.
                              • tatanka-2002 Witam się przed-weekendowo :) 01.12.06, 11:00
                                Od rana latam i w między czasie stęsknilam się za Wami.

                                Bebelku - ja popieram Prezesową i tez na zdjęciu nr.2 widze "Ciebie".
                                Chyba drukne sobie jakies zdjęcie Tosi i na ścianie powiesze -
                                skoro mam byc taka fanka na 100% to inacze sie nie da.

                                Ant - jak tam Amelka i jej wysypka???
                                Mam nadzieje, że szybko przejdzie!!!

                                Olcia - taka impreza mnie wczoraj ominęła???
                                Nosz przepraszam i obiecuję dzisiaj płó lampki winka za Was wypić.

                                Marudko - ja chcę z Toba na taki maraton po forumkach sie udac!!!
                                Kochana przyjedź do mnie na chwilke, bo mi tu tak samotnie...

                                Motylki to juz niezłe kluseczki smile
                                Cytruś - jeszcze tylko chwilka i Twoje panny beda przy cycu!!!

                                Ja spadam do domku, bo kuchnie od 7.00 montuja
                                i startujemy dzisiaj po raz pierwszy z ogrzewaniem.
                                Wcześniej tylko kominek hulał a dzisiaj juz w kaloryferach ciepelko bedzie.
                                poza tym ostatnie malowanie ścian tzreba zrobic,
                                bo po niedzieli drzwi będa montowac oraz kontakty.

                                Buziaki dla Was i do wieczorka.
                              • ane576 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 11:01
                                Mnie rozwaliło drugie zdjęcie Tosi, prawdziwa dama, modelka jak się patrzy.
                                Słodziutki szkrab. Zresztą tak jak Mikuś. Na tym filmiku widać, że jak tylko
                                zacznie chodzić to dopiero wam pokaże. Gębulka uśmiechnięta -przecudny.

                                Babelki pewnie już każdy chwalił Twoją łazienkę, to ja się tylko dołączę. Jaki
                                nastrój można w niej zrobić, coś mi się wydaje że Wy dwójce szkrabów nie
                                poprzestaniecie wink
                                • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 12:52
                                  Ane- a dziękuję, dziękuję za pochwalenie łazienkismile) bardzo ją lubięsmile) no i na
                                  100% na dwójce nie poprzestaniemysmile)) i pewnie niedługo jak Tadek zacznie łazic
                                  to tylko w łazience będzie można sie schowac i miec chwilę spokoju... tylko tam
                                  bedzie poza tym zamek w drzwiach... jak kupimy juz docelowe klamkismile))

                                  Tatanko- zazdroszcze kominkasmile))

                                  k.
                                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 12:55
                                  Jestem i ja!
                                  Duża buźka na pierwszy dzień grudnia, który jest piękny i słoneczny!!!!
                                  papap
                                  • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 13:03
                                    Właśnie się udusiłam!!!!!! wk!!!!!!!!!!!!!!!! zawściekłam!!!!!!!!!!! ale może to
                                    i lepiej!!!!!!!! dostałam info, że nie mam koncertu. Będzie mniej zmian w planie
                                    codziennym i piękna , rajska wolna niedziela 17 grudniasmile
                                    Lecę do zus-u i us, czyli spełniam swoje marzenia.
                                    Misia, a kiedy będziesz????
                                    Ha, ha, ha czyli mam jeszcze wolny piątek 15.12smile))
                                  • tatanka-2002 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 13:04
                                    Ja juz mam zły dzien i zaraz wszystkich pogryze!!!
                                    Juz na 100% pogryzę dzisiaj pana rzeczoznawce z banku,
                                    bo był wczoraj na naszej budowie i dzisiaj dostałam info,
                                    że na podstawie wykonanych prac zaawansowanie budowy jest takie,
                                    że nie potrzebujemy kolejnej transzy kredytu,
                                    bo roboty wpisane w kosztorys mamy zrobione...
                                    Tak, tylko pozostałe nie wpisane zrobione nie są wykonane...
                                    ku.., kto powiedział, że człowiek nie może zainwestowac
                                    swoich pieniedzy w jedno, żeby później odebrać pieniądze
                                    z kredytu i wpakowac je w coś innego?
                                    I po cholere wchodza do naszego domu jak nie ma włascicieli???
                                    Kurde - musze jechac do banku i załatwić zmiane kosztorysu
                                    przez takiego nadgorliwego dupka...ech....
                                    Ryczec mi sie chce, bo przez to mamy teraz problem z wypłacalnością...
                                    mam nadzieje, że nie pozabijam tam nikogo...
                                    • nika112 Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 14:28
                                      Witam piątkowo,

                                      wpadam na chwilkę, bo przed weekendem mogę wkońcu zlapać lekki oddech w pracy.
                                      Nie ma chwilowo czasu zeby adrobic zaległy wątek.

                                      Bebelku dzieki za zdjęcia. Przyłączam sie do zdania Ane. Masz sliczną łazienke.
                                      A Tosia jest poprostu fantastyczna smile)))))

                                      Marudko dobrze ze zwolnienie Cie omineło. Mam nadzieje że już bedzieszmiała
                                      spokój w pracy i będziesz sie mogła skupic na staraniach o malestwo.

                                      Ant jak Amelka?

                                      Tatanko mam nadzieje, że szybko wyjaśnisz sprawe kolejnej transzy.

                                      Nie pamiętam co jeszcze miałam.

                                      Właśnie przywiezli na choinkę do firmy, ale pięknie pachnie smile

                                      Buziaki dla wszystkich
                                      • lalisia78 chyba za wami tesknie :))) 01.12.06, 14:57
                                        tak dlugo z wami bylam ze teskno mi za wami wiec postanowilam do was jednak
                                        zagladac napewni nie bede na bierzaco tak jak bebel przy 2 dzieci ale bede sie
                                        starala.

                                        tatanko gratuluje chlopaka

                                        balbinko idz do lekarza z srecem nie ma zartow (moj tata mia w pon zalozunego
                                        holtera tak przez przypadek bo znajoma lekarka chce zrobic sobie reklame i moj
                                        tata jest jej obiektem badan do reklamy) no i wyszlo ze ma wlasnie nierowne
                                        bicie serca ze raz wolne raz bardzo szybkie i kazala robic przedewszystkim
                                        badanie tarczycy teraz.

                                        ant jak wysypka amelki??

                                        bebel dzieki za zdjecia

                                        u mnie wszustko w porzadku z m jest dobrze am nadzieje ze tak juz pozostanie
                                        dziewczyny od jakiegos tygodnia sie zkumplowaly i bawia sie ladnie razem w
                                        pokoju czasami tylko sa krzyki jek jej amelka cos bierzesmile poatym moja alicja
                                        jest badzo dobra starsza siostra wszystkim sie dzieli nie wazne czy amelka moze
                                        czy niesmile jadla juz krakersy platki kukurydziane bakusia a dzisiaj mandarynki
                                        wiec jak ja wysypie to nie ede wiedziala po czym. Ja narazie alergia opanowana
                                        zero wysypki nawet je juz biszkopciki. pozatym amelka jest bardzo ruchliwa a
                                        mowilam ze to alicja byla ruchliwwa ale ona nie miala takich pomyslow jak
                                        amelka sane zobaczcie jaka z niej akrobatka
                                        img237.imageshack.us/img237/95/krzeslo2ov8.jpg
                                        img237.imageshack.us/img237/8958/krzeseklotr8.jpg
                                        • ant25 Re: chyba za wami tesknie :))) 01.12.06, 15:14
                                          hej,

                                          Z Amelcia jest znacznie lepiej, wysypka jest ale taka chyba troszke mniejsza,
                                          opczekam jeszcze i poobserwuje, dałam wapno tak na wszelki....

                                          Marudzia ma dzis niezły maraton

                                          Lalisiu, fajna ta Twoja Amelciasmilei zagladaj do nas

                                          Ane ja zawsze uwazałam ze koty sa najmadrzejszesmile

                                          Tatanko, to nieładnie, zrob im raban mam nadzieje ze sie dobrze ułozy

                                          Byłam na rozmowie w nowej firmie, było naprawde sypatycznie tak jak-s wesoło no
                                          i nie pytali sie czy mam dziecko i za to maja plusa, odpowiedz mam miec we
                                          wtorek, i jest to dział prawny, do korporacji juz nie ide tam nie mozna miec
                                          rodziny....
                                          telefon na szczescie dzwoni....to chyba dobrze

                                        • pitu_finka Ja tez tesknie :))) 01.12.06, 15:16
                                          Hej kobietkismile

                                          Dzisiaj Zośka ma 3 tygsmile Mam nadzieje ze pomimo moich karygodnych zaniedban w
                                          ciagu ostatnich wlasnie 3 tygodni moge do Was wrocicwink U nas sytuacja juz
                                          troszke opanowana. Z karmieniem dalej walczymy, ale powoli wylaczamy
                                          dokarmianie i zobaczymy co sie bedzie dzialo. Poki co dziece tyje i jestem
                                          pelna nadziei ze odniose lakatacyjny sukcessmile A jak nie to trudno.

                                          Dziekuje moim wszystkim kabelkom***** i przepraszam ze nawet Wam nie
                                          odpisywalam. ALe naprawde latwo nie bylo. Ten laktatorowy rezim mnie
                                          przytloczyl, teraz go troche uczlowieczylam i da sie zyc. Wlasnie wrocilysmy z
                                          pierwszego spaceru i dzieci spi dalej przy otwartym oknie.

                                          A we wtorek i dzimy do okulisty. Aaaa, i wczoraj w poradni laktacyjnej lekarka
                                          nie slyszala szmeru w serduszku. Powiedziala ze moze ma niewprawne ucho ale ja
                                          sie ludzie ze juz jest ok.

                                          No to tyle. Bardzo egoistycznie ale ja nie wiem co u Was. Moze mi ktos
                                          litosciwie stresci? Bebellek sie widze lepiej uporal z nowa sytuacja niz ja
                                          skoro gosci (jak mi sie wydaje) przyjmuje.

                                          I Ane wrocilasmile Dobrze Cie znowu "widziec".

                                          Buziaczki dla Was wszystkich
                                          • ant25 Re: Ja tez tesknie :))) 01.12.06, 15:20
                                            Pituś tak sie ciesze ze jesteś z Zosieńka!!!!!smile))))

                                            KOchanie i tak sobie dobrze radzisz, zobaczysz przy drugim bedzie łatwiejsmile

                                            Sciskam Was bardzo mocno i ciesze sie bardzo ze zajrzałaś
                                            na razie do streszczen sie nie nadaje Mała krzyczy ze przy kompie siedzesmile
                                            • pitu_finka Re: Ja tez tesknie :))) 01.12.06, 15:25
                                              No wlasnie tak sie pocieszam ze przy drugim bedzie latwiejsmile Choc juz
                                              zweryfikowalam termin drugiego dziecia, a chcialam zeby byl jak
                                              najszybciej....smile Ale moze mi przejdziesmile

                                              M. juz wrocil do pracy, do jutra jest moja mama. A od przyszlego tygodnia chyba
                                              bedziemy zdane na siebie...
                                              • ant25 Re: Ja tez tesknie :))) 01.12.06, 15:35
                                                Dacie sobie rade, zobaczysz zorganizujesz sobie czas, a przy drugim bedzie
                                                łatwiej bo bedziesz juz wiedziała czego sie spodziewac i nie boj sie przejdzie
                                                Cie przejdziesmile
    • yskyerka dzień dobry... 01.12.06, 16:29
      Mam dziś lenia (jak co piątek, ostatnio) i nic mi się nie chce, dlatego
      załatwiam różne inne sprawy, a praca leży odłogiem. Miłego wieczoru!

      Wybaczcie, potem przeczytam, co u was, bo czytać też mi się nie chce...
      • ant25 Re: dzień dobry... 01.12.06, 16:50
        Yskierko odpisałam na maila ale jakos długo sie wysyłał nie wiem czy doszedł ?
        • ma_ruda2 Re: dzień dobry... 01.12.06, 17:10
          witam i ja smile

          Pitus jak dobrze ze juz sie tak zorganizowalas ze mozesz z nami pogadac!!
          tesknilysmy, wiesz?? i z Zosi to juz kawalek babki sie robi, 3 tyg, no no ...
          zdjecia beda jakies??

          Lalisia zagladaj czesciej smile fajne masz cory smile)

          Ja nie mam zdjec madrego kota sad(

          Tatnko wrocek zalicze next time, dobrze??? dzis juz sily nie mam sad(( i
          powodzenia w walce z bankiem.

          Dzien mialam pelen atrakcji. najpierw u Ant ukladalam przez sekundke puzle z
          Amelka i dostalam przepysznej surowki smile) mniam, mniam... wlasnie ja jem smile
          potem pojechalam na saska kepe takiej jednej co w barbazynskim kraju siedzi
          troszke piernikow kupic smile i spotkalam sie z nasza Melba. Melbunia sliczne
          wyglda, promienieje i ma cudny gabinet, az zaluje ze nie mam zadnego zwierzatka
          ktorym moglaby sie opiekowac. Melbus dzieki za herbatke i szkoda ze mi sie nie
          udalo Mlodego poznac, no nic innym razem smile
          na koniec, na deser zostawilam sobie Mikiego i jego wspaniala mame. Megi wyglda
          super!!!! jest wieksza laska ode mnie, ja przy niej wygldam jak kaszalot!! a
          Miki, no coz to najwspanialszy ziec na swiecie. na dzien dobry obdazyl mnie
          przeslicznym usmiechem i pozowli prowadzic swoj wozek przez caly spacer!! potem
          zjadlam u Megi przepyszny ryz z jablkami (CUDO) i 3 rurki z kremem - Megi we
          mnie jej wmusila, a pozniej musialam uciekac!! na nastepnym zwolnieniu znow
          zrobie taki objazd smile) fajnie bylo smile) dziekuje dziewczyny kiss**
          • ant25 Re: dzień dobry... 01.12.06, 17:13
            Marudzia fajnie miałaś i strasznie szybko to wszystko załatwiłaśsmile
            • feromonka hej! 01.12.06, 17:35
              wpadam tylko na chwilkę bo mam dzisiaj zajęć do samego wieczora. P. uszkodził
              sobie prawą rękę i nie może nic robić...

              troszkę Was poczytałam, ale wszystkiego nie paiętam:

              w każdym razie na ryż z jabłkami laski narobiły mi smaka

              Tatanka walczy z bankiem, trzymam kciki za Ciebie!smile

              Zuziu jeśli chodzi o moje leczenie to stymulacje zaczynam od nastepnego cyklu
              czyli ok 20 grudnia, mam brać po 1 tabletce od 5 do 9 dc. I mam nadzieję że u
              mnie to tylko kwestia owulacji (pozatym że mam drożny tylko jeden jajowód) no i
              czekam na sylwestra - bo wtedy wypada czas kiedy musimy najaktywniej sie straćsmile

              pozdr
              i zmykam narazie
            • megi.1 Re: dzień dobry... 01.12.06, 17:40
              Marudko keszcze raz dziękujemy za odwiedziny i za krówkęsmile)) Mikiemu po nocach
              się będą śniły Twoje włosysmile)) a w kwestii wyglądu to marudkę stanowczo trzeba
              do okulisty wysłać, bo farmazony opowiada niestworzone!!! laska jest i tyle! z
              resztą same wiecie.

              Melba trzeba było przyjechać z Marudką, bo tym ryżem bym wykarmiła pułk
              wojskasmile))

              Marudka zapomniałam Ci zwrócić pieniądze, ale mi głupio!!!!!! Obiecuję Ci je
              zwrócić następnym razem!!! słowo zucha!!!

              Finko dobrze Cię widziećsmile))) uściski dla Zosieńkismile)) a Bebell nas tu
              wszystkie w kompleksy wpędza więc się nie przejmujsmile))

              Ant kiedy nas odwiedzisz?smile))

              Fantaisie dziekujemy za buziaki, które Marudka przekazałasmile))

              jak dobrze że dziś już piątek!!!
              m.
              • ant25 Re: dzień dobry... 01.12.06, 18:00
                Megi chciałobym jak najszybciej ale zobacze kiedy moje dziecko postanowi
                wyzdrowieć,
                Na razie po zapaleniu uszka niestety cały czas ma je zatkane, i nie wiem czy to
                dalej jest opuchniete czy nie ( nie boli) niby wczoraj byłysmy u lekarza
                jeszcze raz ale akurat tej Pani nie bardzo bede wierzyła do naszej dochtorki
                idziemy w poniedziałek,
          • lirio.a Re: dzień dobry... 01.12.06, 18:07
            Pituś!! Jak miło Cię widzieć, jak dobrze że Zosia ładnie przybiera. Jestem
            pewna że szybko zmienisz zdanie co do drugiego dziecka, już teraz świetnie
            dajesz sobie radę.

            Marudko wysłałam Ci tego kota, ale nie jestem taka pewna czy ona jest mądra wink)
            Wysłałam wam jeszcze jedno zdjęcie mojej grubaski (no co nie mam dzieci, to
            muszę wielbić moje zwierzaki), ale coś serwer onetu nie działa.

            Feromonko ważne że jeden drożny, kiedyś trafisz na jajo z odpowiedniego
            jajnika, byle tylko owulacje były.

            A ja kolejny weekend w łóżku, już mi się niedobrze robi...
            • melba7 Re: dzień dobry... 01.12.06, 19:46
              Melduję sięsmiledzień szybciej zleciał, bo miałam baaardzo miłego goscia *********
              Dzięki za fotki-Tosia jest cuuudna, te wielkie oczyskasmileja tez chcę córeczkęsmile
              Nawiazując do tematu Młodego-ja wcale nie jestem zwolenniczką pilnowania spraw
              szkolnych dziecka, wręcz przeciwnie, uważam,że to jego jedyny tak w zasadzie
              obowiązek, więc sam powinien tego pilnować.Puszczenie go luzem kończy się
              tragicznie-zero odrabiania lekcji, zero przygotowania do prac klasowych, bo kto
              by o nich pamiętał...
    • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 20:22
      a u nas kolejny mega atak kolkowysad(( punktualnie jak w zegarku...

      i nie przesadzajcie z tymi kompleksami...

      k.

      ps. Lalisiu- bo to nałóg jest i trza się z tym pogodzicsmile)
      ps2. Pituś- miło Cię widziecsmile) z każdym dniem będzie lepiej i łatwiejsmile)) i W
      sie do Ciebie wybiera z pieluszkami, ale to jeszcze zadzwonię...
      • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 22:31
        hej hej
        witam wieczorowa pora

        Bebell, cos mi sie wydaje, ze wam zadne wynalazki farmaceutyczne
        nie pomoga ino modlitwa : daj mi Panie Boze sile, zebym swego dziecia
        nie zamordowala.
        trzymam kciuki coby jak najszybciej minelo smile

        a czy ktos lubi filmy Kevina Smitha.
        ja kocham i wlasnie obejrzelismy Clerksow 2! boskie
        i chetnie bym zaraz ogladala jedynke dla przypomnienia, no ale
        jutro meczyk o 7 i trzeba byc wyspanym

        a!!! bebell, a to zdjecie z lazienki nastrojowe (boskie) to
        skad swieci to swiatlo? z pod lustra? bo wyglada jakby zza kranu smile)))
        czad. i faktycznie romantycznie tam smile

        a Tosia piekna

        Pitu-finko, podziwiam za wytrwalosc i determinacje. zwlaszcza patrzac na zachowanie kolezanki. buziaki dla Zosi

        Melba, kiedys Kuba Ci podziekuje, ze go nie olalas, tylko za uszy ciagnelas

        cdn......
        • bebell Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 22:53
          Misia- dałam mu ten infacol i śpi!!!!! i poczytałam sobie ulotki: infacol i
          espumisan mają tyle samo tego simetikonu w 1ml, różnią sie tylko zalecanym
          dawkowaniem: producent espumisanu zaleca duuuzo mniejszą dawkę. a kiedy Magdzie
          odstawilas ten specyfik??? bo ja się boję, ze będę to dawac Tadkowi do
          śmiercismile)) a światło świeci znad lustra, takie dwie żaróweczkismile)) i
          romantycznie powiadaszsmile) tylo podłoga zimnasmile)) a Smitha ja wielbie od lat. i
          Clerksów uwielbiam, a dwójki nie dane było mi jeszcze obejrzecsad(( a "w pogoni
          za Amy" widziałaś??? tez jest suuuper.
          i Tośki mi nie komplementuj tylko dawaj tę swoją modelkę, bo ostatnie co
          widzialam to zdjecia z fontanną, a pewnie masz juz jakies nowsze sztukismile))

          ide zalec
          kolorowych...

          k.
        • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 22:56
          telefon wybil mnie z rytmu i nie wiem co chcialm sad

          a jesli chodzi moj przyjazd do warszawy, to sa dwie opcje:
          albo przyjade sama z Magda pociagiem w piatek (8.12) i wracam w poniedzialek,
          albo przyjezdzamy wszyscy w srode rano (m. ma spotkanie)i wracamy w niedziele

          opcje druga duzo bardziej mi sie podoba, bo raz ze wiecej czasu, zeby sie z Wami umowic, a dwa, ze mialabym kierowce, ktory zna stolice.
          a jak bede sama i to bez samochodu, to nie wiem czy ja gdziekolwiek
          trafie sad ja sie boje warszawy sad((((((
          no chyba ze mnie ktorys szwagier gdzies podrzuci.
          w kazdym badz razie bardzo chetnie bym sie z Warszawiankami spotkala.
          a moja siostra mieszka na Ursynowie, moze ktoras ma blisko?

          Megi, jesli Grycan jest w zamknietym pomieszczeniu, to
          moze byc, a jesli to otwarta przestrzen, to mozecie sie spotkac w Grycanie,
          zeby sobie popatrzec na mnie jak ganiam za swoim dzieckiem.
          no chyba ze w Grycanie sa Teletubisie, to jakies 15 minut na
          mila konwersacje mam.
          jest jeszcze opcja, ze zabralabym ze soba swoje siostrzenice,
          to one za Magda pobiegaja smile
          • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:04
            Bebell wszystkie jego filmy widzialam i wszystkie mamy.
            Clerksi 2, superowesmile
            juz duzo "lagodniejsze", no ale jak zawsze :o milosci!!!!!!

            a ten Infacol to dlugo dawalam, bo sie balam przestac smile
            na pewno do pol roku, bo potem zaczelam wprowadzac obiadki, wiec w dzien
            coraz mniej karmilam, to juz chyba nie dawalam

            a zdjecia jakies sie znajda. zaraz poprzegladam i cos posle
            tylko tak zaraz puszczac te zdjecia po Tosi, to w ogole szans temu mojemu
            dziecku nie daje smile
            no ale coz. trzeba poprzeczke wysoko zawieszac juz od dziecinstwa
            • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:36
              Wróciłam, padam...
              I tylko ktrótko: Ant cieszę się, że Amelce wysypka schodzi(pewien kabel doniósł
              mi to już wczesniej więc się uspokoiłam), i że dzwonią!!!!!!! buźka!!!!!!!!!!

              Cieszę się, że Pituś z 3tyg Zosią zaglądasmile))

              Buźka raz jeszcze dla megi i Mikiego, przez ten ryż nie mogłam graćtongue_outPP

              Lirio, leż i korzystaj, potem zaczniesz zasuwać

              Lalisiu, akrobatka słodkasmile))))))

              Misia, a gdzie na ursynowie?

              Bebelku, to dawaj to coś na kolkę skoro pomaga!!!!

              Tatanko, nie stresuj się!

              Marudzia, miałaś dzisiaj dzień pełen wrażeń, nie ukrywam że Ci zazdroszczę!

              O rany nic więcej nie pamiętamsad((((
              Wszystkie nie wymienione baaaardzo mocno ściskam i całuję idę spać, pa


              ps. złamał mi się dzisiaj ząb i byłam u mojej ukochanej pani doktor i mam już w
              całości! uprzedzam pytanie: nie jadłam nic twardego!!!!!!! ale miałam pietra jak
              zagram, bo kaleczył mi się język!
              • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:46
                I bardzo mi się podoba super jeepsmile)))))))))))))) cudo!!!!!!!!!!!!!!! to jest
                dopiero klasasmile)))))))
                i juz ostateczne dobranoc!!!!
                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:48
                  Przepraszam, wróciłam. Dlaczego dzisiaj nie ma meldunku od Althei,
                  Olci????????????????????????? hej laski wszystko dobrze?????? czy ja może
                  przeoczyłam jakieś Wasze wyjazdy??????????
                  I jak dobrze pamiętam, to jeszcze nie widziałam Jutki!!!!!!! Ergi!!!
                  Kocurka!!!!!! Panienki meledować się!!!!!
              • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:47
                Fantaisie, zeby zazwyczaj lamia sie na chlebie z pasztetem bez skorki smile

                a na ursynowie, to gdzies przy al. KEN (na wysokosci przedostatniego przystanku metra)

                poslalam pare zdjec Magdy.
                jesli kogos pominelam, to bardzo prosze sie dopominac, bede slala smile
                • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:49
                  Tia u mnie poszedł na sałatcetongue_outPP
                  idę oglądać Magdęsmile
                  • fantaisie Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:52
                    No ja nie mogęsmile ja Wy to robicie, że te Wasze córki takie sliczne??? jest jakiś
                    przepis, konkretna pozycja???? super Magdusiasmile))) aż się ciepło na sercu robismile)))
                    • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:58
                      Monia, poczekaj! twoja bedzie taka, ze wszystkim rowno szczeki opadna
                      i zabki beda zbierac z podlogi.
                      spojrz w lusterko. bedzie piekna

                      och. milo mi bardzo. to teraz juz spokojnie moge isc spac smile

                      caluje
                      • lalisia78 sobota:) 02.12.06, 08:25
                        witam juz weekendowo

                        misia dziekuje za zdjecia coreczka slodka

                        powiem wam jaka moja strsza cora jest cwala. Byla wieczorem niegrzecznawiec
                        powiedzialam ze sie na nia gniewan i nie pie z nia tylko niech spi z tata. Adam
                        polozyl sie z nia eza leza i ona mowi moge isc sie zapytac cos mamusi ten jej
                        pozwolil. Przyszla domnie do pokoju i mowi moge sie o cos zapytac jak mowie
                        dobrze o co chodzi a ona szczelila usmiech i mowi mi wierszyk Mamo Mamo coe ci
                        dam jedno serce tylko mama w tymsercu rozy kwiat... w tym momencie udaje ze
                        wyciaga cos z kieszeni. No i jak tu sie gniewac na nia pozlam z nia do luzka a
                        ona tuli sie i mwi kocham cie nad zycie smile
                        dzisiaj idziemy nabarborke do mojego taty amelkabedzie pierwszy raz spala
                        pozadomem odkad nie spi w wozku nie mam pojecia jak to bedzie ona zemna nie
                        umie sac wezne materac i poloze ja na nim mam nazieje ze jakos tya jedna noc
                        przespimy tak
                        • melba7 Re: sobota:) 02.12.06, 08:38
                          Ha, nie tylko ja się zerwałam o swiciesmile
                          Dzięki za cudne fotkismile
                          • lalisia78 Re: sobota:) 02.12.06, 08:44
                            melba jaki swit tos to jua prawie pul dnia zlecialosmile moja cora juz sie wybiera
                            spacsmile)
                            • ant25 Re: sobota:) 02.12.06, 08:57
                              Ja myśle ze jest nas wiecejsmile)))

                              Lalisiu, Alicja mały cwaniaczek ale jaki kochanysmile

                              siedze i dłubie prace na podyplomowke, a poszłam spac jak juz widno było, no
                              ale jak sie człowiek zawsze na ostatnią chwile zbiera to nic dziwnegosmile
                              Miłego dzionka
                              • fantaisie Re: sobota:) 02.12.06, 09:39
                                A u nas babcia zrobiła pobudkę o 7 rano, chyba ją kiedyś zabiję!!!! bo wyjęła
                                listy i tam było, że baba która wynajmowała mieszkanie nie zapłaciła za telefon
                                i inne rzeczy.... ale czy to jest powód przjeżdżać do nas tak rano???????

                                Misia, aż się cała zaróżowiłam, a nie było to łatwe gdyż ogólnie jestem w
                                kolorku sino-zielonymtongue_outPPP chcę spaaaaaaaaaać!!!!!!!!!!!!! a moja Ania właśnie
                                usiłuje grać gamę i cały czas się miga, że głowa boli, że coś i że coś!
                                wrr........... dzisiaj jestem złym pedagogiemtongue_out ale nie krzyczę, tylko się
                                patrzętongue_outPP

                                Olcia, nie może do nas wejść bo jej poczta wywalasad(( i jest jej bardzo smutno i
                                tęskni za nami....

                                A gdzie jest jeszcze Chrumpsowa i Potwors??? czy też im gazeta pada?
                                • enterek77 Re: Witam:) 02.12.06, 10:17
                                  Witam Wassmile
                                  Tęskniłamsad
                                  Starałam się czytać na bieżąco, ale... teraz pustka w głowie.
                                  Zaczynam ostatni cykl starań. Oby było dobrze.
                                  Zrobiłam miesiąc przerwy, bo nie chciałąm myśleć za bardzo o wszystkim. I tak
                                  nie udało mi się ominąć wszystkich smutków. Mam nadzieję, że grudzień będzie dla
                                  mnie i dla Was łaskawysmile
                                  Pozdrawiamsmile
                                  • nika112 Re: Witam:) 02.12.06, 11:04
                                    I ja witam sobotnio smile

                                    juz od 6 jestem na nogach, bo Olenka postanowila sobie z nami pogadac smile
                                    Dzieki temu nie zaspalam na mecz smile i moglam kibicowac naszym siatkarzom.

                                    Lalisiu super ze zaglądasz. Twoje dziewczyny są wspaniałe.
                                    I Bebellek ma racje mowiac ze to nałóg. Ja też często nie mam czasu, ale w
                                    kazdej wolnej chwili zagladam co się na naszym forum dzieje.

                                    Marudko miałaś super maraton. Tylko pozazdrościc tylu wspaniałych wizyt.

                                    Bebellku mam nadzieje ze leki pomogą i kolki szybko pojdą w niepamięć.

                                    Fantaisie ciesez sie ze nic Ci sie nie stało. To najważniejsze, a samochod sie
                                    naprawi.

                                    Finko super ze zagladasz. Zkazdym dniem bedzie coraz łatwiej. Zwłaszcza jak już
                                    sie karmienie unormuje.
                                    Buziaki dla Zosieńki i dla wszystkich pocianiątek.

                                    Dzisiaj mielismy zaplanowana imprezke, ale M. wychodzi 8 ząb i strasznie boli
                                    i zamiast tego popoludniu mamy umowina wizytę u dentysty.
                                    Smiejemy się ze cos sie pomieszało, bo to raczej Oli powinny ząbki wychodzić.

                                    Miłego weekendu wszystkim zyczymy. Buziaki
                • misia-ma Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 01.12.06, 23:52
                  tez mowie grzecznie dobranoc
                  tylko czy ja zasne?
                  matko, jak bym chciala zeby jutro wygrali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  pa pa
                  • pitu_finka Re: zwalniamy pocianowstrzymywacza:) 02.12.06, 11:28
                    Witamsmile

                    Moje dziecię tyje na prawie samym cycusmile Zakupiliśmy wagę dla niemowląt (bo mi
                    kazali przyjeżdzać na wazenie - to juz wole sama) i rytualnie waze młodą po
                    każdej kąpieli. Mam nadzieje że to się naprawdę udało. Mleka swojego w hurtowych
                    ilościach odciągać nie będę, ale trudno.

                    A tak poza tym dziecię spi i jestem pelna pozytywnych mysli ze wszystko jest na
                    jak najlepszej drodze do NORMALNOSCI. A pogode na drugi w zyciu spacer mamy idealna.

                    Zosia jak narazie jest grzeczniutka, nawet przy pustym cycu nie awanturuje sie.
                    Tak sobie mysle ze moze nas kolki omina... Bebell, a Ty sie nie daj, kiedys sie
                    to skonczy*** Gdzie spacerujesz z mlodym?

                    Buziaki sobotnie dla wszystkich.
                    • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 02.12.06, 11:35
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53244286

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka