Gość: Paty Re: mamy styczniowe - do Skrzynki IP: *.* 01.12.02, 12:45 KasiuCo u Ciebie? nadal lezysz w szpitalu? Napisz chociaz slowko.pozdrawiamyPatrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe IP: *.* 04.12.02, 11:06 Witam Jakos cicho ostatnio na tym naszym forum sie zrobilo. Mam nadzieje, ze to nie wynik pogarszajacego sie samopoczucia. Chociaz ja sama tez ostatnio zdolowana chodze...a to glownie za sprawa pogody...ta szarosc za oknami mnie dobija i nawet z domu mi sie nie chce wychodzic .Troche mnie tez zmartwila ostatnia wizyta u lekarza, bo sie okazalo, ze dzidzia ktora juz od dawna lezala sobie glowka w dol, tak nafikala, ze teraz lezy nozkami w dol. Mam nadzieje, ze sie jeszcze obroci, bo bardzo jest ruchliwa ostatnio.Podczas USG wyszlo, ze malutka wazy ok. 1620 g, czyli dosc drobna (to 32 tydzien). Z tego co pisalyscie Wasze malenstwa w 34 tyg. juz grubo ponad 2000 g wazyly ....nic to czekam na snieg i slonce..i na swieta pozdrawiam Was serdeczniePatrycja z fikajaca Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe IP: *.* 04.12.02, 16:18 Cześć rzeczywiście jakoś cicho, może to takie przejściowe znużenie, czasem to mi się już nie chce bo nie mogę spać wygodnie, w dzień próbuję nie drzemać bo wtedy noce już z głowy, ale nudzi mi się tak czytać i myśleć i nic nie robić. Ale cieszę się, że idą święta, może jakoś ten czas szybciej zleci. Moja niunia chyba znowu się trochę opuściła bo mi wali prosto w pęcherz, aż się boję że przez to jej rozpychanie moja szyjka znów puści (bo zewnętrzne rozwarcie już ponad 2 palce )tym razem na wewnętrznym. Leżę więc i nie często siadam do komputera. Paty nie martw się wagą, moje dziecię tydzień temu ważyło 1700 i to był 31tydz. a lekarz powiedział że małe nie będzie (bo według jakiejś tabeli 1300-1500 to norma w 31).A co do bolącego brzucha, czy któraś z was wie co to skurcze parte? tzn potrafi to opisać? bo mnie często boli brzuch w nocy i wydaje mi się że to skurcze ale jeżeli nie parte to mam się nie martwić, ale jak to poznać?Pozdrawiam. Kamila ps ciekawe co z Kasią i Zosią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę? IP: *.* 05.12.02, 22:36 Rozpoczynam odliczanie - już tylko 26 dni do terminu!Przez ostatnie dwa tygodnie sporo sie tez zmienilo, mianowicie bardzo bardzo przez te kilkanascie dni urosl mi brzuch, czyli dzidzia pewnie przybrala prawie kilo. Nie mam pojecia ile wazy bo lekarz mi nigdy wagi nie podawal, ale widze nawet po kurtce, ze nie mieszcze sie w ta najobszerniejsza od kilku dni.Byla dzis ponownie na kontrolnym ktg i sie tez uspokoilam. Chcialabym Wam pokazac zdjecia, oszalalam ze szczescia, bo latalam po pokoju z aparatem i nacykalam zdjec lozeczka, slicznego kocyka, poukladanych ubranek - niestety nie umiem ich umiescic na naszym forum...Minela mi na szczescie rwa i plecy juz nie bola, natomiast mam nowy ucisk na dole po prawej na podbrzuszu, brrr... nie do wytrzymania! Ale hartujmy się!!!Dziewczyny piszcie cos!!! Nie żalujcie klawiatury!!! Pozdrawiam Was, szczególnie nasze przyszłe mamy leżąceRenataAcha, torbe juz spakowalam, o zawartości napisze jutro pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę? IP: *.* 05.12.02, 22:37 Rozpoczynam odliczanie - już tylko 26 dni do terminu!Przez ostatnie dwa tygodnie sporo sie tez zmienilo, mianowicie bardzo bardzo przez te kilkanascie dni urosl mi brzuch, czyli dzidzia pewnie przybrala prawie kilo. Nie mam pojecia ile wazy bo lekarz mi nigdy wagi nie podawal, ale widze nawet po kurtce, ze nie mieszcze sie w ta najobszerniejsza od kilku dni.Byla dzis ponownie na kontrolnym ktg i sie tez uspokoilam. Chcialabym Wam pokazac zdjecia, oszalalam ze szczescia, bo latalam po pokoju z aparatem i nacykalam zdjec lozeczka, slicznego kocyka, poukladanych ubranek - niestety nie umiem ich umiescic na naszym forum...Minela mi na szczescie rwa i plecy juz nie bola, natomiast mam nowy ucisk na dole po prawej na podbrzuszu, brrr... nie do wytrzymania! Ale hartujmy się!!!Dziewczyny piszcie cos!!! Nie żalujcie klawiatury!!! Pozdrawiam Was, szczególnie nasze przyszłe mamy leżąceRenataAcha, torbe juz spakowalam, o zawartości napisze jutro pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sugar Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę? IP: *.* 06.12.02, 10:44 Cześć Dziewczyny,Ja właśnie dziś postanowiłam zabrać się do pakowania mojej torby. Rzeczy szpitalne już zakupione, więc teraz pozostaje mi je zapakować i sprawdzić czy czegoś nie brakuje. Poprosiłam dziś rano męża, by mi jeszcze dokupił arnikę inne homeopatyczne leki, o których informacje znalazłam na innych forach. Jeżeli chodzi o samopoczucie to miewam się dość dobrze, trochę bolą mnie mięśnie brzucha, kłuje mnie gdzieś tam na dole od czasu do czasu i przede wszystkim ogarnęło mnie takie dziwne podniecenie i niepokój, że to już naprawdę niedługo. Acha...no i poza tą wstrętną bezsennością to jest całkiem OK Renata, ciekawa jestem tej Twojej torby, później napiszę dokładnie co w mojej się znajdzie.pa paMagda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę? IP: *.* 06.12.02, 12:25 Cześć Dziewczyny! Ja mam termin dopiero na 25 stycznia, ale chyba z tą torbą to niezły pomysł, lepiej mieć wcześniej i się nie denerwować chociaż o to. Po wczorajszej wizycie mogę się raczej spodziewać wcześniejszego porodu (żadna nowość) ale teraz już powstrzymywanie pełną parą, tzn sławny Fenoterol itp, najgorsze są zastrzyki z Kaprogestu, bo tyłek potrafi boleć przez 4 tygodnie po jednym, a teraz mam dostawać co tydzień No a w styczniu odstawiamy leki i niech się dzieje Jutro planujemy zakupy przez telefon. Mój mąż wyrusza do sklepów zaopatrzony w listę, rysunki, wskazówki, zdjęcia z reklam i katalogów, no a ja oczywiście będę konsultantem. Chociaż tyle mogę Wracając do tej torby szpitalnej, słyszałam, że najlepiej podzielić to wszystko na 3 części, do porodu (potem mąż zabiera od razu do domu), po porodzie i dla dzidziusia. Co do rzeczy to pewnie zależy od szpitala, w niektórych zaopatrują całkiem nieźle. Chociaż zawsze bezpieczniej mieć swoje.Bardzo jestem ciekawa co wy planujecie zabrać, a po co zioła arniki?Pozdrawiam. Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sugar Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę- arnika IP: *.* 06.12.02, 13:18 Arnika (w tabletkach!) przed porodem i w czasie jego: działa przeciwbólowo (redukuje liczbę i leczy siniaki), a także przyśpiesza poród, po porodzie: zmniejsza krwawienie, koi spuchnięcia i ogólne bóle. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę? IP: *.* 06.12.02, 22:17 Przytachalam moja torebeczkę, zaglądam do środeczka i co w niej widzę? Już mówię.1. pieluchy bella baby - na lochię - co za słowo... jedna paczka, druga bedzie czekać w domu2. pantofle wsuwane3. klapki a la Cubota - pod prysznic4. dwa ręczniki - spore - może uda mi się wskoczyć do wanny5. dwie koszule nocne - jedna okropna, rozmiar XXXL za 12 zł z tomexu na poród, rozpinana, a druga fajna z cięciami do karmienia6. szlafrok - niestety z satyny, frotte zajal by całą torbę7. dwie pary majciorków8. silikonowe osłonki piersi do karmienia9. wkładki laktacyjne10. odciągacz medele elektryczny - jeszcze nie mam, ale jak bedzie to zabiorę11. woda mineralna i kubek12. ubranka dla dzidzi, rekawiczki przeciw zadrapaniom, czapka13. Skarpety ciepłe dla mnie14. majtki jednorazowe15. kosmetyki (szczotka, szampon, balsam, krem, do zębów, stoppery do uszu - bez nich nie moge żyć , mydlo w płynie, itp moze wezme tantum rosa i irygator), cos do czytania, pisania16. lista rzeczy do wziecia w ostatniej chwili, aparat foto i baterie, telefon i ładowarka!, 17. może biustonosz do karmienia (juz kupiłam - 85 E)18. rożek i kocyk albo kombinezon19. znajomi dowiozą fotelik samochodowy (nie schowam do torby )20.książeczka do modlitwy21. cos do spiecia wlosów22. dow. osobisty, badania, odcinek zus23. kilka pieluch tetrowych i moze pampersy24. pieniazek25. przybornik do paznokci!I napewno coś jeszcze, ale nie wiem jeszcze co. Dopisujcie o czym zapomnialam, ja tez dopisze, a moze to za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - spakował już ktoś torbę? cd IP: *.* 07.12.02, 19:46 Jeszcze Wam przynudze o torbie, ale czuje ze Wam sie niebawem przyda, znalazlam w sieci takie cos:Torba do szpitala Dla Dziecka Nożyczki do paznokci Szczotka, grzebień Zestaw ubranek, jeśli można / trzeba je ze sobą mieć. Warto wykorzystać szpitalne rzeczy, jeśli są dostępne. Kilka koszulek i kaftanikow Kilka sztuk body Kilka spioszkow / pajacyki Piżamki 2 czapeczki Sweterek Pieluszki (jednorazowe lub tetrowe, z ceratkami) Skarpetki Kocyk Pieluszki, 7-8 dziennie. (polecane przez psd: Huggies-unisex dla noworodków) Krem do pupy (Linomag, Tormentiol) Ręczniczek, kilka pieluszek tetrowychDla Mamy Dokumenty Karta Ciąży, wyniki badań, Dowód Osobisty, Książeczka Ubezpieczeniowa, Plan PoroduArt. spożywcze (zapytaj koniecznie położną, czy możesz spożywać posiłki podczas porodu !)Woda niegazowana Soki (Najchętniej jabłkowy, gruszkowy, z aronii, winogronowy. Odradza się spożywanie soków, napojów, uczulających dzieci, np. truskawowych, z owoców cytrusowych) Ulubiona herbata, kawa bezkofeinowa. Przysmaki energetyczne (czekolada, ulubione ciasteczka itp.) Owoce (jabłka, śliwki kalifornijskie) surowe lub z kompotuArt. higieniczne i kosmetyczne Kosmetyki (bezzapachowy dezodorant, pasta, szczoteczka, delikatne mydło, mydło / płyn do higieny intymnej w wyciagiem kory dębu, szampon, kosmetyki do makijażu, szczotka, grzebień do włosów, nożyczki, pilniczek do paznokci, zmywacz.) Ręczniki (co najmniej 2-3) Ręcznik papierowy, jednorazowy, lepszej jakości (do wycierania krocza). Podpaski nocne (polecane przez psd: pieluchy Bella, największy rozmiar) Wkładki laktacyjne (polecane przez psd: Bella, Gerber-ultracienkie, bez ceratek-pakowane po 24 sztuki.) Papier toaletowy Jednorazowa maszynka do golenia (polecane przez psd). M.K. poleca wcześniejsze przygotowanie się przy pomocy łagdnego kremu depilującego Veet. Jednorazowy zestaw do lewatywy (polecane przez psd)Bielizna Majtki jednorazowe, z siateczki (nie z fitolizyny), do nabycia w aptece Staniki laktacyjne Kapcie Klapki pod prysznic Szlafrok Koszule nocne, rozpinane. (Zapytaj czy można mieć własne. Ze względów praktycznych, (konieczność prania), lepiej wykorzystać szpitalną bieliznę.) Skarpetki Czysta odzież na wyjście, obszerna, z uwzględnieniem pory roku. (Torbę na wyjście możesz przygotować do zabrania później.)Inne bardziej lub mniej przydatne rzeczy Odciągacz pokarmu. (Najtańszy, tłokowy.) Karta telefoniczna Telefon komórkowy. (Uwaga ! Zapytaj czy można go używać w Twoim szpitalu) Aparat fotograficzny, kamera, filmy, baterie Leki, jeśli jakieś przyjmujesz. Zapytaj, czy w Twoim szpitalu nie brakuje czopków glicerynowych. Jeśli cierpisz na hemoroidy, zabierz dobrą maść lub czopki. Notes z telefonami Zeszyt, długopis Pamiętnik Aparat do masażu pleców (elektryczny, ręczny) Zatyczki do uszu Książka, krzyżówki, czasopismo Walkman, odtwarzacz CD ze słuchawkami Drobne pieniądze Ulubiona poduszeczka Talerz, kubek, sztućce Zioła laktacyjneDla Taty Napoje (cola, napoje energetyczne), Jedzenia Szczotka do zębów Wygodne ubranie, kapcie, wygodne buty CzasopismoPrzygotuj w domu, na wszelki wypadek Torba do wyjścia ze szpitala Gumowe kółko dmuchane, do siedzenia Spory zapas podpasek-pieluch Czopki glicerynowe Maści, czopki na hemoroidy Smoczek Kilka zamrożonych obiadów lekkostrawnych, na najbliższe dni po porodzie.Wychodzimy ze szpitala Ubranie dla Mamy:czyste, luźne lub ciążowe. Przygotuj je przed pójściem do szpitala !Bielizna Podpaski Odzież Buty Kurtka / płaszczUbranie dla Dziecka:w zależności od pory roku\r\nBody Koszulka, kaftanik Sweterek Rajstopy, pajacyk Spodnie Skarpetki zwykła i cieplejsza czapeczka Kombinezon Koc Pieluszki jednorazowe Fotelik samochodowy, nosidełko, wózek z becikiem Pieluszki tetrowe______________________________________________Muszę przyznać, że dużo tego...Pozdrawiam Was stycznióweczkiRenata ..... 21 dni do terminu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - torba i inne niewiadome IP: *.* 08.12.02, 12:03 Renata!Lista rzeczywiście super! Ale kilka pytań do Was wszystkich, czy rzeczywiście muszę mieć kółko dmuchane do siadania, wyobrażam sobie że po porodzie jest się obolałym ale aż kółko ? czy biustonosz laktacyjny kupować większy niż teraz mam miseczkę? Piersi mi urosły właściwie na samym początku ciąży i tak zostały, jak się karmi to są jeszcze większe? No i czy może któraś z Was nosi soczewki? Bo ja bez nich nie odróżnię mojego męża od lekarza, nie wspominając o moim samopoczuciu (okulary jeszcze gorsze).Im bliżej tym mi się wydaje, że mniej wiem Ale wiem, że w szpitalu absolutnie nie wolno obcinać maluchom paznokietków, dlatego potrzebne rękawiczki - a te można spokojnie zastąpić skarpetkami (przydadzą się później w przeciwieństwie do rękawiczek).Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - torba IP: *.* 08.12.02, 12:40 Kamilko!zgadzam sie, tam jest ponad norme nawymieniane tych rzeczy do szpitala, nozyczki chyba bez sensu i do tego na I miejscu... a ja kolka pod pupe nie kupuje.Jakbysmy chcialy to wszystko wziasc ze soba, to przydalaby sie przyczepka towarowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: mamy styczniowe - torba i inne niewiadome IP: *.* 08.12.02, 12:49 Hej Tu Kasia. Nie ma co ukrywać że po porodzie boli pupsko, zwłaszcza jeżeli było nacięcie krocza. Dmuchane kółko jest całkiem niezłym rozwiązaniem ale z jego braku nieżle sprawdza się miękki jasiek. W każdym razie zwykłe krzesło raczej nie nadaje się do siedzenia przez pierwszy tydzień dwa. To nie jest jakiś okropny ból i spokojnie da się wytrzymać ale zwykle po porodzie nie ma się już ochoty na żaden ból, więc jak można go sobie oszczędzić.. Stanik do karmienia raczej co najmniej numer większy niż teraz bo w 3-4 dobie jest przybór pokarmu i biust jest jak napompowany -dla kogoś jak ja skąpo wyposażonego przez naturę to niezła zabawa wyglądać czasem ja Pamela Anderson Stanik musi dobrze trzymać piersi ale nie może ich nigdzie uciskać bo wtedy łatwo o zastój.Pozdrowionka dla wszystkich Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: mamy styczniowe - uff znowu w domu! IP: *.* 06.12.02, 15:04 Kochane styczniówki!! po długim wymuszomym milczeniu tu znowu my Kasia z Zosią !!! Spędziłyśmy dłuugie 13 dni na patologii ciązy w IMiDz w tym dwie noce na porodówce gdzie lekarze przekonywali mojego uparciucha żeby jeszcze poczekał. Ręce i pupsko bolą mnie od zastrzyków :ough: ale najważniejsze że się udało! Okazało się że miałam jakąś bezobjawową infekcję, która wyszła dopiero w badaniach i to przez nią tyle zamieszania. Udało mi się nawet przekonać lekarzy żeby puścili nas jeszcze przed porodem do domu skoro wszystko się wyciszyło. Nie byli za bardzo chętni i straszli porodem w taksówce bo szyjka teraz to już otwarta na dwa palce ale w końcu dali się przekonać. Ciężko było mi tam było już wytrzymać i co wieczór słuchać szlochania moich małych synków do telefonu Wróciłam wczoraj po południu i cały czas jestem nimi obłożona w łóżku, spali też ze mną. To najpiękniejszy prezent Mikołajkowy jaki dostałam w życiu ich spokojne oddechy obok. Warto było nawet jeśli to tylko na kilka dni. Zresztą w domu mam od razu mniej skurczów. W każdym razie największe strachy już za mną. Właśnie skończył się 36 tydzień, dostałam zastrzyki na przyśpieszenie dojrzewania płuc a na USG w poniedziałek Zochna ma juz 2900g ! I wszyscy lekarze zgodnie stwierdzili że choć do porodu o czasie formalnie został nam tydzień to już teraz nic Jej nie grozi Dziękuję Wam za wszystkie podtrzymujące na duchu posty. Bardzo mi pomogły zwłaszcza w tych pierwszych najcięższych dniach w szpitalu. Przepraszam za milczenie ale mój mąż po prostu zupełnie przestał się wyrabiać z bieganiem do szpitala, szykowaniem domu na przyjście Zosi, zajmowaniem się chłopcami, szukaniem pracy. Wiedziałam że chodzi spać o 1 w nocy i nie miałam już sumienia prosić go o odpisywanie na forum w moim imieniu.Dobrze że jesteście. Zmartwiłam się trochę czytając że tyle z Was ma kłopoty ze skurczami i rozwierającą się szyjkąTrzymajcie się wszystkie dzielnie na szczęście wszystkie dzidziusie są całkiem spore i nie zostało długo żeby mogły bezpiecznie choć trochę przed terminem zawitać na świecie.Ciekawe które pierwsze ? Choć nadal na leżąco ale rozpera mnie radość i energia Pozdrowienia Kasia z Zosią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - uff znowu w domu! IP: *.* 06.12.02, 16:12 Kasiu! Super, że tak się wszystko udało! Cieszę się razem z Tobą i nie ukrywam, że mnie samą bardzo podnosi na duchu Twoja historia Pozdrawiam. Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - uff znowu w domu! IP: *.* 06.12.02, 16:53 Tez sie Kasiu ciesze, ze znow z nami jestes . Twoj optymizm bardzo nam tutaj wszystkim pomaga. Trzymamy kciuki za Ciebie i mala Zosie.Widze, ze ja jak zwykle w tyle, bo Wy dziewczyny juz torby popakowane macie, a ja......nawet koszuli nocnej nie mam zadnej , zakupow tez ostatnio zadnych nie poczynilam, to chyba przez ta aure niesprzyjajaca taki mam ogolny brak checi do czegokolwiek Nie cierpie jesieni!! Ostatnio mam wiekszy apetyt. Prawie ciagle glodna jestem. Tez tak macie?Trzymajcie sie cieplutko wszystkie brzusiePatrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - TRZYMAJCIE SIE IP: *.* 06.12.02, 20:57 Kochane ciężaróweczki, TRZYMAJCIE SIĘ!!!!!!! Ja ostatnio odkrylam ze u mnie to juz 37 tydzien ciazy. Dobrze jest. Wczoraj poczułam skurcze troche inne niz braxtony jakie czulam wczesniej. I troche spanikowalam, bo stwierdzilam ze nie wiem jak rozpoznac skurcze porodowe i wogole kiedy bede wiedziala ze to porod???? Te moje skurcze byly bolace troche i najpierw dol a potem caly brzuch mi twardnial. Ale mialam takich kilka tylko, za to w miare rownych odstepach jakies 15 min. Spanikowalam i wzielam sie za profesjonalna lekture. Stwierdzilam ze to skurcze przepowiadajace. Idziemy do pani doktor w poniedzialek. Wyczytalam ze mozna rodzic miedzy 37 a 42 a potem to wywoluja, albo monitoruja i dopiero potem wywoluja. Wiec uspokoilam sie troche. Wogole stwierdzilam ze jestem w tyle(( tzn nie wiem jakie sa objawy i sie doksztalcalam hihihi. Martwi mnie jedno ze od 3 dni mam bardzo silna wydzieline z pochwy. Jest taka mleczna, ale duuuzo jej i troszke sie martwie czy to nie wody plodowe sie sacza? To moje obawy.Tak z przyjemnych rzeczy to dzis kupowalam ciuszki. Mam juz prawie wszystko. Jeszcze tylko rekawiczki ochronne i kosmetyki papmpersy i chusteczki, ale to moze kupic maz.Zreszta tak sie podzielilismy zakupami. Czesc teraz czesc po urodzeniu. Ustalilismy co bierzemy.Jak chodzi o torbe to jeszcze nie spakowalam, ale juz powaznie kompletuje. Dzis kupilam podpaski. Niestety nie dostalam fig jednorazowych ale jutro kupie na pewno. Poza tym jeszcze koszula rozpinana i szlafrok.Widzialam dzis taki piekny, z polarku, cieplusi. Granatowy w gwiazdki i ksiezyce taki jak sobie wymarzylam. Teraz musze pokazaz mezowi hihiihi. No i koszulka bawelniana rozpinana u gory do karmienia.Renata bedzie umieszczac liste rzeczy. Ja sobie zrobilam wczoraj. Wszystko zapisalam, zeby nie zapomniec o niczym jak sie bede denerwowac albo tracic glowe (tak na marginesie to powoli mi odbija ciagle sie martwie czy sobie poradze, czy dam rade urodzic, czy wystarczy mi sil itp).Ja jeszcze na obrotach tzn nie siedze w domu na zwolnieniu,na razie nie moge. Sesja niedlugo, a boje sie zaleglosci. Raczej dobrze znosimy wszystko poza rannym wstawaniem i wychodzeniem z domu i wchodzeniem po schodach na 4 pietro buuuuuuuuuuuuChociaz ostatnio od 4.30 nie spalam....i juz.(Meczy mnie to ciagle chodzenie do ubikacji.) To chyba ta bezsennosc ciazowa..... Mam nadzieje ze sie nie poglebi.To by bylo na tyle mamuski.Pozdrawiam wszystkie lezace. Trzymajcie sie, jestem z wami i waszymi maluszkami. Na pewno wszystko bedzie dobrze i maluszki tez zdrowe sie urodza. papatki i caluski magda i dzidzius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - TRZYMAJCIE SIE IP: *.* 06.12.02, 21:18 hej Madziajak przeczytalam ze od 3 dni masz uplawy to sie rzucilam do odpisania Ci i za chwile dokoncze czytac. Wiesz co mni sie dzis przydarzylo? Wychodze z toalety (siku) i nagle czuje ze cos mi cieknie, odrazu rece sie trzesa, wracam skad wyszlam, a ty pelno plynu, kurcze, mysle czy to wody? Boze prosze, jeszcze nie! Czekam minute, druga fala , mysle to pieknie. Jestem w pracy, napchalam papieru i czekam chwile. Poszlam zadzwonic na porodowke, wypytala Pania i jak sie to skonczylo, a skonczylo sie rownie szybko jak zaczelo, to wrocilam do domu i juz nie pojechalam do tego szpitala, bo jest juz po staremu.Napisz czy Twoje uplawy tez takie sa (bialae, przezroczyste, raczej rzadkie i duuuzo...) Martwic sie tym i popedzic do szpitala czy to normalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: mamy styczniowe - jakie zabrać ubranka dla Maluszka? IP: *.* 07.12.02, 11:46 Hej Styczniówki!O sobie to pomyślałam i torba prawie spakowana, a o Franku nie! Ależ ze mnie matka! Mniej wiecej wiem co zabieracie dla Was; kapciuchy, koszule itp. A jak z maluszkiem czy to ubranka do szpitla na pobyt czy na odbiór, bo nie rozumiem a nie pytałam tam gdzie będę rodzić?!Brzuszek mi pęcznieje i Franio już się dobija do wyjścia na ten świat! Która z Was przewiduje poród w grudniu?PozdrawiamyKinga i Franio (35 tyg.):hello: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - TRZYMAJCIE SIE IP: *.* 07.12.02, 12:21 Hej,wpadlam tak na chwilke bo prasuje rzeczy maluszka. Renatko ja takie bialawe rzadkie to juz mialam, teraz mi zgestnialy i jest i duuuuuzo stad panika. Ale czytalam ze to normalne, zarowno u ciebie jak i u mnie. Po prostu coraz blizej porodu... Co do nr gadu-gadu to wysle ci wkrotce. Wiesz maz przeinstalowal caly komp i teraz mamy linuxa, mielismy juz w zeszlym tygodniu ze 4 inne systemy operacyjne....ja juz nie nadazam. Na razie nie moge nawet wejsc na czata((( Ale pogonie go dzis do pracy i mysle ze powinnam jeszcze dzis wyslac ten nr gadu-gadu.Co do tej wyprawki do szpitala to ja biore ze 2,3 tetrowe; kaftanik i spioszki razy 2; cieplejsze ubranko, taki mini kombinezonik; czapeczke bawelniana; czapeczke z polarku i szaliczek i ochronne rekawiczki dla noworodkow.Mąż doniesie do szpitala pampersy i chusteczki mokre do pupy; oliwke. Tyle.Papatki i caluski)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - TRZYMAJCIE SIE IP: *.* 07.12.02, 16:57 No widzisz, dobrze ze sie zdecydowalas na zakupy. Chowasz je przed mamą?Ja zaraz napisze Ci maila, ale podam na wszelki wypadek moje GG to 4159803 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: mamy styczniowe - końcówka IP: *.* 07.12.02, 21:01 Hej! Tu Kacha. Moja cała trójka śpi słodko a mnie ogarnął nastrój refleksyjny. W domu prawie wszystko gotowe -przez ten mój szpital rodzina nabrała rozpędu Wiecie nagle zrobiło mi się żal że to już tak niedługo koniec. Ja z Zosią spotkam się pewnie za jakiś tydzień jak mi odstawią leki. Z jednej strony to nie mogę się doczekać i samego porodu - tego niesamowitego niemal mistycznego odczucia kiedy małe ciałko wyślizguje się wśród wysiłku i bólu z mojego ciała żeby zacząć nowe życie, zobaczenia jak Ona wygląda -będzie miała czarne włoski jak chłopaki czy będzie łysolkiem?? Pierwszego położenia na brzuchu, pierwszego szukania nieporadnymi usteczkami mojej piersi, zobaczenia znowu łez i tego jedynego w swoim rodzaju wzruszenia na twarzy mojego kochanego mężczyzny. Z drugiej strony ogarnął mnie żal, że to już.. Dla większości z Was to pierwsza ciąża ale dla mnie pewnie ostatnia. Trójkę dzieci wymarzyliśmy jeszcze w czasie narzeczeńskich spacerów przy księżycu ale na tym pewnie poprzestaniemy zważająć na biegnące lata i atrakcje towarzyszące tej ciąży. No chyba że życie spłata nam figla Ale pewnie jednak ostatni raz czuję piętki wiercące mi żebra, poranne przeciąganie po całym brzuchu, czkawkę. A tak niedawno był majowy poranek kiedy przez łzy wzruszenia nie wiedziałam czy te dwie niebieskie kreseczki to naprawdę czy tylko je sobie wymarzyłam.. Jak te dzieci szybko rosną ! Aż czasem żal. Ale w końcu tylko po to jesteśmy żeby dać im wiarę w siebie i skrzydła do lotu w przestrzeń.Trzymajcie się ciepło i mimo że ciężko oddychać, spać,jeść schylać się nacieszcie się tymi ostatnimi tygodniami z waszymi maleńtasami w brzuszkach Pozdrawiam - Skrzynka w nastroju refleksyjno -filozoficznym . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - końcówka IP: *.* 08.12.02, 10:15 Hej Kasia, takiego posta strzelilas, że myślałam, że się popłacze...ze wzruszenia. Miałam tylko przeczytać poczte a tu ten twój post i nie mogłam zająć się robotą nieodpisawszy najpierw.Faktem jest, że mnie się wydaje jakbym zawsze była w ciąży. Ale nie żeby mnie to nużyło. Po prostu to się stało takie naturalne, że trudno mi uwierzyć, że już niedługo zobacze małego psotnika co mamusi żeberka ugniata. Właśnie się na tym ostatnio złapałam. To moja pierwsza ciąża i naprawde boję się tego co ma nastąpić. Nie mówię tylko o porodzie. Wy jesteście doświadczone mamuśki, a ja debiutantka. Jak dowiedziałam się o ciąży też się troszke bałam. Bałam się, że nie donosze, że poronie itp...Na razie jest dobrze. To juz 37 tydzien...Ulżyło mi. Teraz boję się czy maluszek urodzi się zdrowy. Czy dam radę go urodzić? Czy poradzę sobie z bólem? Czy wszystko pójdzie dobrze? A potem ....I całe mnóstwo takich...Dziewczyny na czacie mówiły, że to normalne obawy. Przynajmniej tyle dobrze.Ta ciąża to coś naprawde niezwyklego. Pamiętam jak byliśmy na 1 usg w 18 tyg. Widzieliśmy mini dzidziusia na ekranie. Z malusieńkimi rączkami i stópkami. Jacy wyszliśmy szczęśliwi. Wtedy do mnie dotarło, że na prawde mam malego ludzika w brzuszku i wydało mi się to takie wzniosłe i niesamowite. Mierzył tedy 15 cm. Potem kolo 20 tyg zaczeliśmy sie "wsluchiwac" i poczułam pierwsze mini kopniecie. I wreszcie mogłam zdefiniowac te motylki. To nasz dzidzius zaczal fikac hihihihiWogóle takich wspomnień jest dużo i zastanawiam się czy nie spisać tego. Nie wiem w jakis pamiętnik, albo co. Na zaliczenie tworze stronke internetowa. Jeszcze nie wiem czy bede ja publikowac, ale moze tam zamieszcze te wspomnienia. Może dzidziuś sam sobie poczyta kiedys ile radości czuła mama jak miała go w brzuszku.POZDRAWIAM magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - końcówka IP: *.* 08.12.02, 23:34 Witajcie Magdo ja jestem rownie niedoswiadczona i musze Ci powiedziec, ze tez mna te wszystkie niepokoje targaly i targaja. To pocieszajace, ze nie jestem w tych odczuciach i nie zawsze pozytywnych myslach osamotniona.Jak czytam Wasze posty na temat torby i na temat skurczow to jestem coraz bardziej przerazona tym wszystkim co mnie czeka. A jak nie poznam, ze to juz te skurcze???? Skad ja mam to wiedziec?? Czytam te wszystkie madre ksiazki...ale dalej czuje, ze im wiecej wiem tym mniej wiem. Nie moge czytac opisow porodu, bo jestem taka panikara, ze mi sie zdaje, ze zaraz urodze ....to idiotyczne, bo przeciez powinnam wiedziec co mnie czeka.Ten czas tak szybko leci, a mnie sie ciagle wydaje, ze to jeszcze tyyyle czasu. Wasze posty mi uswiadamiaja, ze to juz naprawde koncowka Ide jutro na zakupy i zaczynam kompletowac torbe!! pozdrawiamPatrycja z 33 tyg. Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: mamy styczniowe - końcówka do Patty Magdy i nie tylko IP: *.* 09.12.02, 10:04 Hej Kobietki! Parę słów pocieszenia i na lepszy humor . To normalne że najbardziej się boimi tego czego nie znamy,bo wyobraźnia pracuje. A poza tym chyba każda kobieta odczuwa jakiś lęk przed porodem. Mimo że czeka mnie to poraz trzeci też gdzieś głęboko przewija się nutka niepokoju -jak będzie tym razem? czy wszystko dobrze pójdzie? Zawsze wtedy przypominają mi się biblijne słowa o kobiecie która odczuwa smutek gdy przychodzi jej godzina. Ale.. Zwykle okazuje się potem, że nie było tak źle. Nie bój się Patty ze nie rozpoznasz porodu. To niemożliwe, za pierwszym razem też się tego bałam bo cały czas rozwierała mi się szyjka i pod koniec ciąży skurcze były naprawdę mocne i bolesne i regularne. Ale gdy pewnej nocy obudziłam się to całą sobą wiedziałam że TO JUŻ i że to te skurcze. Nie wiem może to jakieś specjalne hormony albo co ale po prostu całą sobą czułam i podniecenie i przypływ niesamowitej energii a z drugiej strony jakiś kosmiczny spokój w sobie. I nie potrafię tego opisać ale te skurcze były inne niż te w ciąży jakby opasywały mnie całą a nie tylko brzuch. I cały czas bardzo pomagało mi koncentrowanie się na moim maluchu, że każdy skurcz to krok dalej w drodze na szczyt, że to dla niego. I kiedy były momenty że miałam dość to powtarzałam sobie że wszystko się przecież kończy a w nagrodę przytulę moje dziecko. Jestem pewna że Wy też będziecie wiedziały że to już i że świetnie dacie sobię radę. I mimo wszystko przełam się i poczytaj coś o porodzie -jeśli nie chodziłaś do szkoły rodzenia. Będzie ci trochę łatwiej bo będziesz mniej więcej wiedzieć w którym momencie porodu jesteś i ile przed Tobą.I nie przejmuj się za bardzo torbą. Na szczęście czasy zamurowania kobiet na oddziale położniczym minęły. Ja na pierwszy ogień biorę minimum (klapki pod prysznic, szlafrok, ręcznik,żel do mycia i do higieny intymnej, stare majtasy,pieluchy bella dla siebie, wodę mineralną, jednorazowe podkładki na sedes, przekąskę dla siebie na po porodzie koszulę rozpinaną, stanik do karmienia i oczywiście wszystkie paiery medyczne Zus itp.) Resztę będzie donosił mi systematycznie i w miarę potrzeb mój Kuba.Głowa do góry, wszystko będzie dobrze. Uśmiechamy się do Was razem z Zosią i słoneczkiem Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - do Skrzynki IP: *.* 09.12.02, 14:10 Dziekuje Ci Kasiu za slowa otuchy . Dobrze, ze jestes tutaj z nami. Twoje doswiadczenia pomagaja, mysle, ze nie tylko mnie. Jakos mi lepiej sie na duszy zrobilo. Wczoraj chyba dolka jakiegos mialam...ach te hormony Poki co panika opanowana Sciskamy mocno Ciebie i malenka Zosie Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - końcówka IP: *.* 08.12.02, 10:49 Kasiu, ja też dziękuję Ci za ten post. Łezka poleciała ze wzruszenia i szczęścia że jakoś dotrwałam bez większych komplikacji do 37 tygodnia, i żal że to już prawie czas pożegnać się z pykającym codziennie brzuchem, łaskotaniem, przeciąganiem i obawa, czy to kiedyś się jeszcze powtórzy, strach jak dam sobie radę i pewność, że napewno tak będzie, bo kocham moją kruszynką nad wszystko.Dziękuję i trzymam za Ciebie kciukiRenata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - końcówka IP: *.* 08.12.02, 12:27 Dziewczyny!Wzruszające te Wasze posty... ale to wszystko jest rzeczywiście niesamiowite i piękne, nawet jak czasami płakałam ze złości albo ze strachu (albo bez powodu ), będzie mi brakować tego maleństwa w brzuszku. U mnie też powoli przygotowania. Wczoraj zrobiła mi niespodziankę moja prywatna ekipa przemeblowująco-sprzątająca, mama, tata i brat. Ale było fajnie wszystko mi przygotowali, przestawili, wysprzątali - bo niby jeszcze trochę czasu jest, ale przecież to tak szybko zleci. Znajoma przyniosła trochę ubranek, a mój Marcin jeszcze dzisiaj przyjdzie z zakupami - nie mogę się doczekać!Pozdrawiam bardzo gorąco Was i ukochane maleństwa.Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: mamy styczniowe - końcówka IP: *.* 08.12.02, 12:39 Kasiu, widzę że twój post wywołał falę wspomnień i wzruszeń. To fakt że jesteśmy już na końcówce i nadchodzi taki refleksyjny czas... Myślę sobie ze to dobrze. Narazie jestem bardzo ciążą zmęczona - tym wszystkim co dręczy wszystkie brzuchate mamy - bezsennością, niezdarnością skurczami - w końcu lękiem jak to będzie? Czy będzie zdrowe? itp.Kilkakrotnie myślałam o tym żeby nacieszyć się tą końcówką - ostatnimi wierzganiami w brzuszku i tym specyficznym, bliskim kontaktem z moim synkiem - przecież już nigdy nie będzie blizej mnie...Czasami o tym zapominam i w złości i zmęczeniu chciałabym już mieć to wszystko za sobą. Dziękuję że przypomniałaś mi że takie cuda nie trwają wiecznie i trzeba się nimi nacieszyć póki czas.PozdrawiamyKini i Franio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: co dobrego na gojenie krocza? IP: *.* 08.12.02, 12:48 Dziewczyny słyszałam ze najlepsze jest szare mydło. Wierzyć czy nie? Czego będziecie używać w razie konieczności?PozdrawiamKini Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: co dobrego na gojenie krocza? IP: *.* 08.12.02, 13:00 Hm Szarego mydła nigdy nie próbowałam. Nieźle sprawdzały mi się za to żele z korą z dębu do higieny intymnej , albo żel Soraya seria wrażliwa -taki zielony. Dobre jest też podobno -mam zamiar wypróbować tym razem Tantum Rosa -saszetki do kupienia w aptece bez recepty. Rozpuszcza się w 1/2 l przegotowanej wody i przez dobę można używać do okładów i przemywania. Zawsze przyśpiesza gojenie wietrzenie i suszenie i naprawdę nie bez powodu w niektórych szpitalach nalegają na to żeby kiedy tylko można być bez majtek z samą wkładką między nogami (ligninową albo pielucha jednorazowa Bella z celulozy bo zwykłe podpaski mają zwykle warstwę folii i rana nie oddycha). Sprawdziłam na sobie i działa. Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pienkosia Re: co dobrego na gojenie krocza? IP: *.* 09.12.02, 10:45 jako ta co niedawno rodzila (kwiecien 2002) polecam na gojenie krocza Tantu Rosa, o jktorym pisala juz ktoras z was.Bardzo dobre.Wszystkim Mamom wkrotce rodzacym zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pienkosia Re: co dobrego na gojenie krocza? IP: *.* 09.12.02, 10:46 jako ta co niedawno rodzila (kwiecien 2002) polecam na gojenie krocza Tantum Rosa, o jktorym pisala juz ktoras z was.Bardzo dobre.Wszystkim Mamom wkrotce rodzacym zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 MAM ROZWARCIE IP: *.* 09.12.02, 19:34 Hej dziewczynki,Po pierwsze sorki za tyle postow takich samych ale wysylalam rano i cos sie nie moglo wyslac, a teraz widze ze za kazdym razem wysylalo tylko ja tracilam polaczenie.Po drugie bylam u gina i mam rozwarcie na dwa paluchy. Te skurcze co sie pojawily w piatek...to juz nie braxtony. W każdym razie gin powiedziala, że moge się rozkręcić w każdej chwili. Jutro rano jade załatwiać papiery do rodzinnego. Skierowanie, usg, roentgen pluc meza, owa itp (O znowu mam skurcz). Kurcze czuje się jakbym siedziała na bombie ze spóźnionym zapłonem....Pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: MAM ROZWARCIE IP: *.* 09.12.02, 23:53 Hej tu Kasia! Zdaje się że mój organizm chciałby już urodzić tylko na razie jeszcze powstrzymuje go chemia. A ja też zaczynam być już zmęczona ciągłą hustawką pt skurcze coraz mocniejsze następna dawka fenoterolu, wyciszenie, nowe skurcze, lekarstwa. Jutro rano jedziemy na kontrolę do szpitala i mam nadzieję że dostanę zielone światło do odstawienia prochów. W czwartek kończy się 37 tygodni więc właściwie to już poród o czasie. Zaczęłam ostrożnie wstawać z łóżka bo strasznie kręci mi się w głowie a przecież muszę nabrać jeszcze sił żeby pomóc mojej maleńkiej przyjść na świat. Trzymajcie za nas kciuki, jeśli jeszcze jutro wrócimy do domu zdam relację. . Swoja drogą ciekawe który pierwszy z naszych styczniowych dzidziusiów zawita na świat?Ciepłe pozdrowienia dla wszystkich styczniówek i ich maluszków w brzuszkach (duuuużych brzuszkach) SkrzynkaPs Uwaga mojego syna : o rany mamo niech Zosia już się urodzi bo ten brzuch to ci w końcu pęknie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: MAM ROZWARCIE IP: *.* 10.12.02, 09:56 Dziewczyny TRZYMAJCIE SIE zatem!!! Jestesmy z Wami....w sumie szkoda, ze tu z nami do stycznia nie chcecie wytrwac pozdrawiam Was i Wasze niecierpliwe maluszki Patrycja z 33 tyg. Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 09.12.02, 10:15 Hej mamuśki styczniowe!Jak chodzi o to gojenie krocza to nie wiem. Ale przyznam się, że nie będę brała do szpitala żadnych płynów do higieny intymnej. Zawierają różne substancje zapachowe, a to może uczulać. Ja już od 3 m-cy stosuję wyłącznie szare mydło do podmywania. Wcześniej miałam straszne problemy z infekcjami grzybicznymi. Ciągle aplikowałam coraz to inne czopki....brrrrrr. Jak już myślałam, że jest ok on wracał znowu. Naprawde stoczyłam walke! Dopiero odkąd używam szarego mydła wszystko jest ok. Uspokoiło się. Aha zauważyłam, że uczuliłam się na wkładki carefree niebieskie. Są perfumowane i chyba ten zapaszek wywołuje uczulenie. W każdym razie polecam szare mydło. Działa antyseptycznie, więc myślę, że na gojenie krocza też będzie ok. Wiecie co miałam znowu wcoraj skurcze. Jeszcze chyba nie porodowe, ale są zdecydowanie inne niż braxtony, które czułam do tej pory. Są silniejsze i troszke bolesne i jak je mam to okropnie łupie w krzyżu... Może to niedługo? W każdym razie idę dziś do gina to się dowiem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkie słonikowate mamuśki. papatki magda i niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 09.12.02, 10:16 Hej mamuśki styczniowe!Jak chodzi o to gojenie krocza to nie wiem. Ale przyznam się, że nie będę brała do szpitala żadnych płynów do higieny intymnej. Zawierają różne substancje zapachowe, a to może uczulać. Ja już od 3 m-cy stosuję wyłącznie szare mydło do podmywania. Wcześniej miałam straszne problemy z infekcjami grzybicznymi. Ciągle aplikowałam coraz to inne czopki....brrrrrr. Jak już myślałam, że jest ok on wracał znowu. Naprawde stoczyłam walke! Dopiero odkąd używam szarego mydła wszystko jest ok. Uspokoiło się. Aha zauważyłam, że uczuliłam się na wkładki carefree niebieskie. Są perfumowane i chyba ten zapaszek wywołuje uczulenie. W każdym razie polecam szare mydło. Działa antyseptycznie, więc myślę, że na gojenie krocza też będzie ok. Wiecie co miałam znowu wcoraj skurcze. Jeszcze chyba nie porodowe, ale są zdecydowanie inne niż braxtony, które czułam do tej pory. Są silniejsze i troszke bolesne i jak je mam to okropnie łupie w krzyżu... Może to niedługo? W każdym razie idę dziś do gina to się dowiem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkie słonikowate mamuśki. papatki magda i niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 09.12.02, 10:17 Hej mamuśki styczniowe!Jak chodzi o to gojenie krocza to nie wiem. Ale przyznam się, że nie będę brała do szpitala żadnych płynów do higieny intymnej. Zawierają różne substancje zapachowe, a to może uczulać. Ja już od 3 m-cy stosuję wyłącznie szare mydło do podmywania. Wcześniej miałam straszne problemy z infekcjami grzybicznymi. Ciągle aplikowałam coraz to inne czopki....brrrrrr. Jak już myślałam, że jest ok on wracał znowu. Naprawde stoczyłam walke! Dopiero odkąd używam szarego mydła wszystko jest ok. Uspokoiło się. Aha zauważyłam, że uczuliłam się na wkładki carefree niebieskie. Są perfumowane i chyba ten zapaszek wywołuje uczulenie. W każdym razie polecam szare mydło. Działa antyseptycznie, więc myślę, że na gojenie krocza też będzie ok. Wiecie co miałam znowu wcoraj skurcze. Jeszcze chyba nie porodowe, ale są zdecydowanie inne niż braxtony, które czułam do tej pory. Są silniejsze i troszke bolesne i jak je mam to okropnie łupie w krzyżu... Może to niedługo? W każdym razie idę dziś do gina to się dowiem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkie słonikowate mamuśki. papatki magda i niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 09.12.02, 10:18 Hej mamuśki styczniowe!Jak chodzi o to gojenie krocza to nie wiem. Ale przyznam się, że nie będę brała do szpitala żadnych płynów do higieny intymnej. Zawierają różne substancje zapachowe, a to może uczulać. Ja już od 3 m-cy stosuję wyłącznie szare mydło do podmywania. Wcześniej miałam straszne problemy z infekcjami grzybicznymi. Ciągle aplikowałam coraz to inne czopki....brrrrrr. Jak już myślałam, że jest ok on wracał znowu. Naprawde stoczyłam walke! Dopiero odkąd używam szarego mydła wszystko jest ok. Uspokoiło się. Aha zauważyłam, że uczuliłam się na wkładki carefree niebieskie. Są perfumowane i chyba ten zapaszek wywołuje uczulenie. W każdym razie polecam szare mydło. Działa antyseptycznie, więc myślę, że na gojenie krocza też będzie ok. Wiecie co miałam znowu wcoraj skurcze. Jeszcze chyba nie porodowe, ale są zdecydowanie inne niż braxtony, które czułam do tej pory. Są silniejsze i troszke bolesne i jak je mam to okropnie łupie w krzyżu... Może to niedługo? W każdym razie idę dziś do gina to się dowiem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkie słonikowate mamuśki. papatki magda i niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 09.12.02, 10:19 Hej mamuśki styczniowe!Jak chodzi o to gojenie krocza to nie wiem. Ale przyznam się, że nie będę brała do szpitala żadnych płynów do higieny intymnej. Zawierają różne substancje zapachowe, a to może uczulać. Ja już od 3 m-cy stosuję wyłącznie szare mydło do podmywania. Wcześniej miałam straszne problemy z infekcjami grzybicznymi. Ciągle aplikowałam coraz to inne czopki....brrrrrr. Jak już myślałam, że jest ok on wracał znowu. Naprawde stoczyłam walke! Dopiero odkąd używam szarego mydła wszystko jest ok. Uspokoiło się. Aha zauważyłam, że uczuliłam się na wkładki carefree niebieskie. Są perfumowane i chyba ten zapaszek wywołuje uczulenie. W każdym razie polecam szare mydło. Działa antyseptycznie, więc myślę, że na gojenie krocza też będzie ok. Wiecie co miałam znowu wcoraj skurcze. Jeszcze chyba nie porodowe, ale są zdecydowanie inne niż braxtony, które czułam do tej pory. Są silniejsze i troszke bolesne i jak je mam to okropnie łupie w krzyżu... Może to niedługo? W każdym razie idę dziś do gina to się dowiem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkie słonikowate mamuśki. papatki magda i niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maggz21 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 09.12.02, 10:21 Hej mamuśki styczniowe!Jak chodzi o to gojenie krocza to nie wiem. Ale przyznam się, że nie będę brała do szpitala żadnych płynów do higieny intymnej. Zawierają różne substancje zapachowe, a to może uczulać. Ja już od 3 m-cy stosuję wyłącznie szare mydło do podmywania. Wcześniej miałam straszne problemy z infekcjami grzybicznymi. Ciągle aplikowałam coraz to inne czopki....brrrrrr. Jak już myślałam, że jest ok on wracał znowu. Naprawde stoczyłam walke! Dopiero odkąd używam szarego mydła wszystko jest ok. Uspokoiło się. Aha zauważyłam, że uczuliłam się na wkładki carefree niebieskie. Są perfumowane i chyba ten zapaszek wywołuje uczulenie. W każdym razie polecam szare mydło. Działa antyseptycznie, więc myślę, że na gojenie krocza też będzie ok. Wiecie co miałam znowu wcoraj skurcze. Jeszcze chyba nie porodowe, ale są zdecydowanie inne niż braxtony, które czułam do tej pory. Są silniejsze i troszke bolesne i jak je mam to okropnie łupie w krzyżu... Może to niedługo? W każdym razie idę dziś do gina to się dowiem wszystkiego. Pozdrawiam wszystkie słonikowate mamuśki. papatki magda i niunia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emama23 Re: mamy styczniowe - Na gojenie, jeszcze o torbie IP: *.* 13.12.02, 01:11 Hej styczniowe mamusie - pozdrawienia od marcoweczki,Czytam co sobie tutaj doradzacie i notuje. I tak tylko z tym szarym mydlem to trzeba uwazac - jesli ktos nie uzywal do tej pory to raczej nie eksperymentowac. Ja probowalam i nawet po tym mailu sprobowalam jeszcze raz i niestety mam uczulenie(choc podobno to niemozliwe - tak twierdza zwolennicy szarego).Pozdrawiam i zazdroszcze Wam, ze juz niedlugo przytulicie swoje dzidzie.Asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - Styczniówki, która z nas pierwsza? IP: *.* 10.12.02, 06:48 Dziś kończę 37 tydzień Kasia i Madzie podobnie. I choć do początku stycznia jeszcze jeszcze, to przecież wszystko się może zdarzyć! Proponuję stworzenie listy z której będziemy "odhaczać" szczęśliwe mamcie już z maluszkami w ramionach. Co Wy na to?Umieszcze Nasze zgłoszenia (imię, nick + data wyznaczonego terminu), które poukładam hronologicznie - w jednej liście.Na dobry początek wpisuję siebieRenata (Renata27) z Gabrysią - termin: 1 stycznia 2003r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - Styczniówki, która z nas pierwsza? IP: *.* 10.12.02, 09:58 Ja to chyba bede ta liste zamykac, bo po pierwszej wizycie termin mialam podany na 01.02.2003.Wpisz mnie prosze na koniec tej listy : Patrycja (Paty) termin 31.01.2003 ( w koncu to styczniowe mamy)pozdrawiamPatrycja z 33 tyg. brzusiem-Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzynka Re: mamy styczniowe - Styczniówki, która z nas pierwsza? IP: *.* 10.12.02, 13:40 Hej ! Proszę o dopisanie do listy Kasia - Skrzynka z Zosią 05.01.2003Wróciłam z kontroli ze Starynkiewicza był dziki tłum ale miła pani dr wysłuchała mnie poza kolejnością i nawet nie badając (co mnie nie zmartwiło specjalnie ) powiedziała odstawić wszystko, najwyższy czas kobieto ! Nie macie pojęcia jak mi ulżyło. Wyjątkowo źle znoszę od paru dni te lekarstwa. Nie chciałam ich przestać brać sama bo w IMiDz kazali mi łykać do niedzieli (to już by było 37,5 tyg!) a moja pani dr mówiła od początku tylko o 36 i już zgłupiałam z tego wszystkiego. Ale teraz z przyjemnością cisnę nimi o ścianę! Hej kobietki wiecie co to oznacza -udało mi się donosić Zosię!!! Jest taka reklama o marzeniach wcześniaków której nie znoszę odkąd okazało się że grozi mi przedwczesny poród. Za kazdym razem kiedy ją widziałam powtarzałam Zosi że Ona nie będzie wcześniakiem i na pewno się wszystko uda. I z całej siły w to wierzyłam, nawet leżąc na porodówce dwa tygodnie temu ciągle powtarzałam sobie że nie urodzę Jej za wcześnie. I udało się !!! Roznosi mnie energia i radość i sama nie wiem co mam ze sobą zrobić Ciekawe kiedy moja panienka zdecyduje się wyjrzeć na mroźny świat? Teraz to już zależy tylko od Niej. Jej najstarszy brat namyślał się całe 3 dni po odstawieniu lekarstw, młodszemu zajęło to tylko parę godzin. Zobaczymy...Gorące pozdrowienia dla Wszystkich! Będę się odzywać. Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DAGUSIA Re: mamy styczniowe - Styczniówki, która z nas pierwsza? IP: *.* 10.12.02, 16:21 Proszę mnie wpisać chyba na samym końcu, sama jestem ciekawa ile jeszcze za mną styczniówek zostało:Dagmara(DAGUSIA) chyba z Kingą- termin 28.01.2003. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania.s Re: mamy styczniowe - Styczniówki, która z nas pierwsza? IP: *.* 11.12.02, 19:50 Cześć dziewczyny!Mam nadzieję, że nie spadnę z listy styczniowej na listę grudniową. Moja "malutka" córeczka strasznie wyrywa sie do tatusia!!! Trzymajmy się! Byle do porodu...Hania + Ada (hania.s) - 3 stycznia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - Styczniówki, która z nas pierwsza? IP: *.* 10.12.02, 17:54 O rany! to mi uświadamia, że naprawdę już bardzo blisko! Ja mam termin na koniec stycznia (25) ale pozwolenie na odstawienie leków 1.01.03. Znajomi się śmieją, że mogę iść na bal Sylwestrowy - do 12 leżeć a potem już tańczyć, tylko żebym zabrała torbę szpitalną Dziewczyny trzymajcie się! Ja jeszcze dzisiaj byłam u okulisty na badaniu siatkówki (bo krótkowzroczność czasem jest wskazaniem do cc ) ale wypadło idealnie, uff!Kamila z moją najukochańszą niunią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - pieluchy Bella IP: *.* 10.12.02, 10:34 Drogie stycznioweczki Powiedzcie mi prosze jak sie dokladnie nazywaja te pieluchy Bella, ktore zabieracie dla siebie do szpitaladziekuje i pozdrawiamPatrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pienkosia Re: mamy styczniowe - pieluchy Bella IP: *.* 10.12.02, 10:51 podpowiem tylko ze sa to pieluchy ktore ksztaltem przypominaja najzwyklejsze podpaski bella, tylko ze sa duzo wieksze i na pewno takich pieluch bym dziecku nie zalozyla ( rodzilam w kwietniu) a na okres po porodzie sa idealne.Sa chyba pakowane po 10 sztuk jak w aptece powiesz ze pieluchy bellatakie na okres po porodzie to powinni wiedziecPozdrawiamMonika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 10.12.02, 21:36 Kochane, dziś wpiszę nas, póżniej będę dopisywać resztę dziewczyn, które dołączą do naszej listy(Wyjątkowo na pierwszym miejscu umieszczam siebie)A więc zaczynamy Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 10.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 same kobitki!!! no chyba, że nie ... Wpisałam dziewczyny jeszcze, które spamiętałam , reszte na bieżąco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 11.12.02, 20:47 Stycznióweczki!Dziś się dowiedziałam o cudownej rzeczy, tak cudownej, że cały dzień chodziłam w skowronkach i szczebiotałam. Ubyło nam o jedną stycznióweczkę z listy , a przybył nam nowy obywatel! Naszą dzielną Madzię, która "urodziła i czuje sie znakomicie, a dzidzius mial 3790g 56cm" - jak napisał szczęśliwy tata.Więcej szczegółów mam nadzieje dowiemy się wkrótce od Madziulki, tęsknimy i czekamy! Która następna?Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003 Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 11.12.02, 21:17 Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Niteczka - termin na 03.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003 Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Monika z Małgosią - Monika74 - termin na 15.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: GRATULACJE dla Magdy!! IP: *.* 12.12.02, 14:29 Gratulacje dla Madzi A co sie urodzilo? Chlopiec czy dziewczynka?No i popatrzcie prawie miesiac przed terminem a dzidzia jaka piekna Teraz czekamy na zdjecie A swoja droga Renata ta lista to byl swietny pomysl. Zobaczcie ile sie nas nagle zrobilo Wg terminow to prawie codziennie dzidzia bedzie i faktycznie wiekszosc dziewczynek Kobietki rosniemy w sile pozdrawiamy Wszystkie stycznoweczkiPatrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 10.12.02, 21:37 Kochane, dziś wpiszę nas, póżniej będę dopisywać resztę dziewczyn, które dołączą do naszej listy(Wyjątkowo na pierwszym miejscu umieszczam siebie)A więc zaczynamy Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 10.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 same kobitki!!! no chyba, że nie ... Wpisałam dziewczyny jeszcze, które spamiętałam , reszte na bieżąco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika74 Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 11.12.02, 20:48 Hej! Zgłaszam się do listy. Termin jest na 15 stycznia, ale mała od połowy listopada trzyma już główkę w kanale rodnym. Oszczędzam się jednak i rozwarcie się nie poszerza - może więc dotrwam. Dziś przy okazji badań weszłam na porodówkę, obejrzałam wszystko i porozmawiałam z położną, która mi powiedziała, że za 350zł można mieć swoją położną. No i gdy wróciłam do domu podzwoniłam po znajomych i okazało się, że prawie wszyscy mieli swoją położną lub lekarza. Trochę jestem w szoku, bo wydawało mi się, że to zbędny wydatek. Czy planujecie zabrać ze sobą do szpitala swoją położną?Pozdrawiam serdecznieMonika z Małgosią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sugar Oj...bolą kości!! IP: *.* 12.12.02, 22:12 Dziewczyny, nie było mnie na lini parę dni i tu mam takie zaległości. Lista, Renato, to naprawdę fajny pomysł. Ale teraz z innej beczki. Dostałam strasznego bólu żeber,łopatek, kości biodrowych i w dole kręgosłupa. Aż nie mogę siedzieć i nie wiem co na to poradzić. Żadne masaże, kąpiele, rozciągania nie pomagają. Tabletek nie chcę brać. Jeszcze parę dni temu bałam się porodu, a teraz marzy mi się rodzić i pozbyć się tych bóli....Wczoraj cały dzień bolał mnie brzuch, takie bóle menustracyjne, potem plecy, a na koniec dostałam skurczów szyjki macicy trwających przez jakąś godzinę. I słowo daję, myślałam, że to jest to. Ale ucichło. Jutro idę zobaczyć położną i dowiem się co i jak.A na razie, pozdrawiam was kochane. Acha..widzę post Paty, że Magda urodziła. Nie mogę się jednak dopatrzeć, która Magda i kiedy? Ale mimo wszytsko - składam moje największe gratulacje. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 10.12.02, 21:37 Kochane, dziś wpiszę nas, póżniej będę dopisywać resztę dziewczyn, które dołączą do naszej listy(Wyjątkowo na pierwszym miejscu umieszczam siebie)A więc zaczynamy Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 10.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 same kobitki!!! no chyba, że nie ... Wpisałam dziewczyny jeszcze, które spamiętałam , reszte na bieżąco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornelia Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 11.12.02, 12:14 Czesc emamunie!Na imie mam Ula i mam termin na 19 stycznia takze prosze o umieszczenie na liscie ,malo sie odzywalam ale za to aktywnie czytalam wszystkie listy.Mam nawet takie pytanko czy wiecie kiedy sciagaja szew,teraz jestem w 35 tygodniu ciazy i slyszalam ze po sciagnieciu moze nastapic porod.Czy to prawda moze ktoras wie cos na ten temat.Bardzo prosze o odpowiedz.A tak pozatym to bede miala dziewczynke i maz sobie juz nazwal coreczke:AMELKA.Serdecznie pozdrawiam i caluje.Obysmy sie jeszcze objady w swieta) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - Ene...due...like... :love: IP: *.* 11.12.02, 17:11 Kornelia! Szew ściągają różnie, to zalwży od wielu czynników. od stany szyjki, od wagi dzidzi, od tego czy się coś już zaczyna dziać czy nie. Jak leżałam w październiku w szpitalu dziewczynie zdjęli w 35tyg i urodziła następnego dnia, drugiej w 38 i nic przez tydzień - puścili ją jeszcze do domu. To pewno inaczej u każdej kobiety. Pozdrawiam.Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornelia Re: mamy styczniowe:kamilcia IP: *.* 12.12.02, 12:51 Czesc!Dziekuje za odpowiedz i mam nadzieje, ze bede tym drugim przypadkiem Pozdrawiam i czytam dalej choc zrobilo sie strasznie cicho, juz niedlugo swieta to chyba dlatego.Tylko nie szalejcie z pozadkami!!!PA!Ula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: Franio waży 3 kg i termin mi przyspieszył!!! IP: *.* 10.12.02, 23:24 Hej Dziewczyny!W związku z twoją listą Renatko śpieszę donieść, że termin przesunął mi się w górę na 02.01.2003 dlatego że waga Franka podskoczyła do 3.044 kg(oczywiście wiecie, że ryzyko błędu istnieje i pewnie nie jest małe). Jesteśmy w trakcie 36 tyg. i prawdę mówiąc chciałabym zobaczyć Frania około Świąt, bo o niczym innym nie potrafię myśleć - ani o porządkach (bo mam się oszczędzać leżąc, ani o prezentach, choince itp. A tak kocham te Świeta!!! W piątek mam kolejną wizytę i się zastrzelę : gun: jak mi mój doktorek powie, że czekamy i czekamy...Odstawimy leki czy nie??? Wiem, ze Maluszek musi rosnąć, ale ja już wariuję!!! Skrzynka! Gratuluję dotrwania!!! Teraz już tylko czekamy na wieści o Tobie i Zosi!!!A propos - pisałyście o Belli , rozumiem że to specjalne pieluchy dla kobietek po porodzie?PozdrowionkaKini i Frank Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: Staniki do karmienia IP: *.* 10.12.02, 23:26 Czy trzeba kupować o numer większe? Wiecie co jak już kupiłam, a teraz mądrze się o to pytam!!! Po prostu po przymierzeniu byłam zadowolona bo jest bardzo wygodny i wydaję mi się że zostaje jeszcze trochę miejsca jeśli zamienię się w mleczarnię! Kini Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pienkosia Re: Staniki do karmienia IP: *.* 11.12.02, 10:20 znowu sie wtracam ale wydaje mi sie ze stanik powinien byc wiekszy, mi po porodzie piersi tak wystrzelily (byly duze i nabrzmiale) ze bylam zaskoczona. stanik musi byc bardzo wygodny i dobrze podtrzymywac, bo piersi z mlekiem sa bardzo ciezkie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niteczka Re: lista kolejnosci styczniowej IP: *.* 11.12.02, 20:58 Hej hej stycznioweczki!Super, ze juz pierwsza styczniowka ma wszystko za soba i dzidzie na reku, i to jaka spora dzidzie!Madzia gratulacje!Zapisuje sie na liste z terminem na 03.01. USG mam za tydzien w czwartek wtedy bede wiedziala wiecej na temat terminu.Pozdrawiam serdecznie,Niteczka w 37 tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karollaa Re: Staniki do karmienia IP: *.* 13.12.02, 16:34 Moja polozna w szkole rodzenia radzila kupic nawet 2 numery wiekszy stanik... i mowila, ze i tak bedzie pewnie przymaly. I najlepiej jeden, a po drugi wyslac meza jak juz sie przekonamy, jaki rozmiar. No i musi byc wygodny, zadnych drutow! Ponoc najczesciej zapalenie piersi od zlego stanika sie pojawia... trzeba zlapac za ramiaczko i pociagnac do gory i zobaczyc czy sie gdzies cos na boki nie wylewa - ma obejmowac cala piers dokladnie. A i jeszcze wspomniala ze piersi najwiecej przybywa u gory. No i jak juz ten z klapkami do karmienia, to jak najwieksza klapka, bo nasz dzidzius chce choc troche ciala naszego poczuc, a nie tylko material A jak nam zimno to sie przykryc w calosci z dzidzia podczas karmienia, a nie tylko siebie... zeby dziecko czulo nasza skore Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RitaCz Re: mamy styczniowe - jestescie IP: *.* 12.12.02, 13:37 Która nastepna?Nie wiem czy nie ja. Bylam wczoraj u lekarza i już jest rozwarcie. A dotychczas było wszystko ok., biegalam i nie mialam czasu siasc i do Was napisac, tylko czytalam hurtowo. A teraz lezenie, nospa i mam wytrzymac przynajmniej do 23.XII. Mam nadzieje, ze nie urodze w Wigilie – ja jestem z Wielkanocy Monika – ja będę miala swoja polozna i z moich znajomych tez wszyscy mieli i bardzo to sobie chwalili, wiec może warto?Rita z Ninka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczucha Re: mamy styczniowe - jestescie IP: *.* 12.12.02, 15:06 No to ja tez sie dopisuje do styczniowej listy. Co prawda za tydzien mam ostatnie usg i kolejna kontrole ale do tej pory terminu mi nie zmieniano. Jak sie cos zmieni to dam znac.Dorota (kaczucha) + na 90% coreczka 12.01PozdrawiamP.S. A czy wasz termin porodu to tez 40 tydzien ciazy liczony od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki, czy moze jakis wczesniejszy tydzien? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - termin IP: *.* 12.12.02, 16:23 Tak Dotko u mnie to tez jest pierwszy dzien ostatniej miesiaczki. To jest ponoc fachowo. W ksiazkach jak podaja to tez licza od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki, bo to upraszcza sprawe. Dokladne ustalenie dnia zaplodnienia raczej nie jest mozliwe...chyba ze robi sie "TO" raz w miesiacu pozdrawiamy Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczucha Re: mamy styczniowe - termin IP: *.* 12.12.02, 17:52 Tak tak, mialam nadzieje ze ktos powie ze 38 tydzien to najlepszy termin na porod - byloby blizej No nic musze spokojnie czekac. W sumie w niespodziankach najlepsze jest oczekiwanie.PozdrawiamDot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: lista mam styczniowych IP: *.* 12.12.02, 20:46 Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Niteczka - termin na 03.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003 Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Dorota (kaczucha) i na 90% coreczka - termin na 12.01.2003Monika z Małgosią - Monika74 - termin na 15.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003Dorotko, nie wiem, jak reszta dziewczyn, ale moj termin licze od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki, czyli tak jak wyznaczyl mi lekarz (nie biorę tu pod uwagę terminu z usg w 21 tyg - tam np wyszlo mi na 30.12.2002, wolę byc z wami styczniowką)czyli podaję jako 40 tydzien ciazy liczony od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki.Patrycjo, Madzia urodziła chłopczyka! I znów płeć z usg się nie potwierdziła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karollaa Re: lista mam styczniowych IP: *.* 13.12.02, 16:25 Czesc dziewczyny,wpisuje sie rozniez na wasza liste, wg zasad terminu wyznaczonego przez lekarza.Karolina + babelek - 15.I.2003choc juz bym chciala, zeby byl ze mna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: lista mam styczniowych IP: *.* 13.12.02, 22:41 Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Niteczka - termin na 03.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003:hallo: Madzia i niunia - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Dorota (kaczucha) i na 90% coreczka - termin na 12.01.2003Monika z Małgosią - Monika74 - termin na 15.01.2003Karolina + babelek - karollaa - termin na 15.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: LISTA MAM STYCZNIOWYCH IP: *.* 18.12.02, 13:01 Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Niteczka - termin na 03.01.2003Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003 Madzia i Kubuś - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Dorota z Angeliką - kaczucha - termin na 12.01.2003Monika z Małgosią - Monika74 - termin na 15.01.2003Karolina + babelek - karollaa - termin na 15.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003Hej dziewczyny!Dorotko, ja też się cieszę że się Angelika obróciła! Moje tez jest chyba głową na dół, bo ma czkawke i czuje ją zawsze na dole no i wypina pupeczkę u góry po prawej.Usg mialam az w 31 tyg więc dawno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: LISTA MAM STYCZNIOWYCH - gratulacje dla Kasi i Zosi IP: *.* 19.12.02, 08:13 Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Niteczka - termin na 03.01.2003 Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003 Madzia i Kubuś - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Dorota z Angeliką - kaczucha - termin na 12.01.2003Monika z Małgosią - Monika74 - termin na 15.01.2003Karolina i bąbelek - karollaa - termin na 15.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: lista mam styczniowych IP: *.* 22.12.02, 18:13 Dziewczyny, tak spogladam na nasza liste czekajacych na ten wielki dzien w przyszlym miesiacu i zastanawiam sie czy bedziemy trzymac sie planu, czy bedziemy pedzic na porodowke w najmniej oczekiwanym dla nas momencie.... Jak kogos pominelam lub cos pomylilam na liscie przez nieuwage to prosze o znak - odrazu poprawieRenata - tylko 9 dni do terminu!Troche sie zaczynam juz bac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: lista mam styczniowych IP: *.* 22.12.02, 18:55 Renata z Gabrysią - Renata27 - termin na 01.01.2003Kini z Franiem - Kingdom - termin na 02.01.2003Hania z Adą - hania.s - termin na 03.01.2003Niteczka z Rafałkiem - Niteczka - termin na 03.01.2003 Kasia z Zosią - Skrzynka - termin na 05.01.2003 Madzia i Kubuś - Maggz21 - termin na 06.01.2003Madzia z Danielkiem - Sugar - termin na 07.01.2003Rita - RitaCz - termin na 12.01.2003Dorota z Angeliką - kaczucha - termin na 12.01.2003Monika z Małgosią - Monika74 - termin na 15.01.2003Karolina i bąbelek - karollaa - termin na 15.01.2003Ula z Amelką - Kornelia - termin na 19.01.2003Kamila z niunią - Kamilcia - termin na 25.01.2003Dagmara z Kingą - Dagusia - termin na 28.01.2003Patrycja z Oleńką - Paty - termin na 31.01.2003W sumie jak narazie jest nas w gromadce szczesliwa trzynastka w poczekalni. Piszcie, piszcie jak sie sprawy rozwijaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe IP: *.* 12.12.02, 21:21 Byłam dziś u lekarza, teraz mam chodzić co tydzień. Robie właśnie końcowe badania przed porodem, jeszcze tylko mocz za 14 dni. Troche mi się pogorszyła morfologia - spadła hemoglobina z 15,3 na 11,72 (jaką wy macie?) , no i jeszcze jedno. Przez całą ciaze mialam cytologie 1 grupa, dziś lekarzmówi ze mam stan zapalny i przepisał mi globólki Macmiror complex 500.Czy bralyscie jakies globulki przeciwgrzybiczne w ciazy?Jak sie czujecie i jak wasze wyniki badan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata27 Re: mamy styczniowe IP: *.* 12.12.02, 21:23 Aaaa... i zapomnialam napisac, ze jak narazie nie ma widoku na wczesniejsze rozwiazanie, szyjka twarda i zamknieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczucha Re: mamy styczniowe IP: *.* 13.12.02, 10:17 Renatko, moja hemoglobina na poczatku ciazy byla 14,7 a potem ciagle kolo 13 z kawalkiem. 3 tyg temu byla 13,3. A jesli chodzi o cytologie, to w polowie ciazy znalezli u mnie nadzerke ale podobno jak nie zniknie sama po porodzie to dopiero wtedy sie nia zajma. Ale stanow zapalnych nie mialam i nie bralam zadnych globulek.A tak z innej beczki czy jeszcze wspolzyjecie, bo ja juz sie boje zeby nie wywolac wczesniejszego porodu.Pozdrawiam i dzieki za umieszczenie mnie na naszej liscie.Dot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: mamy styczniowe - seks i nie tylko IP: *.* 13.12.02, 11:00 Czy współżyjemy? Już dawno zapomnieliśmy co to znaczy !Nasz seks to po prostu rzadkie zjawisko od pewnego czasu (ze względu na moje samopoczucie, ociężałość, suchość itp.)Od trzech tygodni zakazany przez lekarza, ze względu na występowanie skurczów. Czy wam no-spa pomaga? ja odnoszę wrażenie, ze tylko chwilowo wycisza orgaznizm. Za to pojawiła się nowa doleglwość: bóle brzucha - takie kręcenie jak podczas biegunki czy miesiączki + lekki ból w okolicach nerek i mdłości? Wiecie coś na ten temat???Pozdrawiam Kini Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczucha Re: mamy styczniowe - pobolewanie IP: *.* 14.12.02, 14:21 Kini, tez zauwazylam podobne "krecenie" i co jakis czas, raczej w nocy pojawiaja mi sie takie silne bole krzyza wygladajace na skurcze. Zaczelam sie bac ze skoro taki skurcz jest tak bolesny to ja nie wytrzymam podczas porodu. Ide na wizyte lekarska w srode to sie wszystkiego dowiem - czy to przypadkiem nie zwiastuje wczesniejszego porodu.PozdrowionkaDot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: mamy styczniowe-do Renaty IP: *.* 13.12.02, 10:52 Witaj Renatko!Ja przez całą ciążę chodzę z hemoglobiną ok. 11,2 i muszę z tym żyć chociaż snuję się jak ćma i blada jestem jak upiór. Ale taka już moja uroda! Dzisiaj odbieram ostatnie wyniki, zobaczymy czy sok z buraków pomógł Jeśli chodzi o globulki to brałam: Clotrimazol czyli standard przeciwgrzybiczny i tak niewiele pomogło bo przyczepiło się zapalenie pęcherza które nie chce zniiknąć!Podobno te dwie dolegliwości w ciąży to normalna sytuacja...PozdrawiamKini Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe IP: *.* 13.12.02, 10:59 Cześć dziewczyny! Co do badań to moje akurat dobre, ale ja w tej mojej powikłanej ciąży nabrałam się tony leków i globulek. Najpierw luteina dopochwowo 3xdziennie, jak byłam w szpitalu to w moczu wyszły bakterie i powiedzieli, że mam infekcję, dostałam antybiotyk i mocz poszedł do badania dalej (posiew moczu) po paru dniach przyszło, że czysto i żadnej infekcji nie ma, zła byłam, bo niby dziecku nie szkodził antybiotyk, ale zawsze lepiej nie brać jak nie trzeba Im większe zagrożenie porodem (u mnie przedwczesnym) tym bardziej trzeba uważać. Więc chociaż u mnie czystość I, biorę Sterovag, bo jak odejdą wody a jest zakażenie to może to mieć wpływ na dziecko. Te globulki nie są przyjemne, ciągle mam wrażenie, że mi się sączą wody, bo raz się to rozpuści lepiej, raz wyleci Te infekcje u ciężarnych to sprawa częsta i niekoniecznie z naszej winy, tak jest i już.A co do współżycia przed porodem, sex działa lepiej niż kroplówka z oxytocyną. Więc jak nie chce się wcześniej lepiej nie kusić. Ja już nie mogę się doczekać bo my w celibacie od lipca i ciągle mam sny erotyczne No ale czego się nie robi dla kruszynki. Aż jestem dumna, że tyle wytrwałam w tej ciąży. A jak się już urodzi to chyba normalnie dostaniemy fijoła na punkcie tej maleńkiej Pozdrawiam. Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: mamy styczniowe IP: *.* 13.12.02, 11:03 Kamila - współczuję tego celibatu, ale co zrobić konieczność. A sny erotyczne - wiem coś na ten temat; w głowie aż mi rano huczy : gun: od różności erotycznych!Pa PaKIni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kingdom Re: Stycznióweczki kochane ile przytyłyście? IP: *.* 13.12.02, 11:12 Bo mnie ciągle o to pytają? I komentują czy dobrze czy źle - jestem w 36 tyg. i przytyłam 13,5 kg i mam nadzieję, ze ani to dużo ani mało i Frankowi wystarczy!!! Dzisiaj mi się śniło że mial aż 65 cm wzrostu!!!! A jak u Was czy apetyty dopisują, ja właśnie z tego powodu cierpie najbardzij - nie mam apetytu od początku ciąży i jem z obowiązku. Nawet Święta mnie nie cieszą ! Wolę już w tym czasie spotkać się z Franiem!PozdrawiamKini Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: Stycznióweczki kochane ile przytyłyście? IP: *.* 13.12.02, 11:36 A ja przytyłam 13kg to niedużo biorąc pod uwagę, że właściwie nic nie robię tylko leżę albo siedzę, bardzo mi urósł biust dlatego ciągle myślę nad tym biustonoszem do karmienia w Polsce chyba nie dostanie się 70 D? A skoro piersi są ciężkie to nie może być za luźny pod biustem, no i nie może uciskać więc miseczka większa, a jeszcze ja sama nie mogę iść do sklepu, mąż jak zapytał o 70D to pomyśleli, że głupi facet nie ma pojęcia o rozmiarach wreszcie kupił w Mothercare takie jak sportowe, nie mają oddzielnych miseczek, dosyć wygodne i łatwo się odpinają klapki (polecam 2szt za 110)Mój brat się śmieje, że połknęłam piłkę do kosza, bo z tyłu nie widać i na buzi, tylko nagle taki brzuchol Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: Stycznióweczki kochane ile przytyłyście? IP: *.* 13.12.02, 12:07 To ja mam wlasnie tak samo jak Ty Kamilcia. Nozki i raczki chude jak byly, bioderek brak, buzia bez zmian - tylko brzuchol okragly i piersi znacznie wieksze ( z 70B na 75C sie przerzucilam) ....ach byc jak Pam Anderson choc przez chwile Tez nie wiem co z tym biustonoszem do karmienia zrobic. Chyba sie wstrzymam i ewentualnie po porodzie wysle meza do sklepu. Ale przyznam, ze mi sie te biustosze wcale nie podobaja Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karollaa Re: Stycznióweczki kochane ile przytyłyście? IP: *.* 13.12.02, 16:10 Hhmmm... moi lekarze nigdy tego nie komentuja (a chodze do dwu - w przychodni po skierowania na badania, a prywatnie dla spokoju sumienia, i bo lekarz jest super), a ja sama tez nie bardzo sie nad tym zastanawiam, czy przytylam wystarczajaco czy nie...ale chyba troche malo, bo 10 kg... a to 35 tydzien...Ale jem tyle, na ile mam ochote... przez cala ciaze mialam sredni apetyt, zero zachcianek itp. Mysle, ze to przez moje wyniki - prawie anemia (hemoglobina ok.11,5) i od poczatku ciazy biore zelazo. Moj maly w 33 tygodniu wazyl ponoc 2100 g... nie wiem ile jeszcze przytyje. Jak to sie prognozuje w ostatnim miesiacu ciazy? Ile tygodniowo przybiera na wadze? Ja sama dalej wygladam jak przed ciaza, tylko piersi mi sie powiekszyly, no i brzuch jak balon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: Stycznióweczki kochane ile przytyłyście? IP: *.* 13.12.02, 16:25 Witaj Karolla Nic sie nie martw waga. Moja znajoma sama szczupla i drobna przytyla w ciazy calej ok 10 kg a synka ponad 4 kg urodzila Gdzies czytalam, ze pod koniec to dzieciatko jakies 200 g na tydzien przybiera. W przyszly czwartek ide na wizyte i ciekawa jestem ile moja malutka bedzie wazyc, bo ostatnio (1 i 1/2 tygodnia temu) zaledwie 1620 g wyszlo. Pocieszam sie, ze czesto te pomiary z USG nie pokrywaja sie z rzeczywista waga dziecka. Wszystko zalezy jak sie malenstwo ulozy, a tu przeciez kazdy milimetr na wage ..ciala jest pozdrawiamPatrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paty Re: mamy styczniowe - wyniki, sex i takie tam... IP: *.* 13.12.02, 12:00 Witajcie Dziewczynki No to po kolei. Moj poziom hemoglobiny to oscyluje w okolicach 11 - 12. Nastepne wyniki robie na poczatku przyszlego tygodnia i zobaczymy jak sie pozmienialo. Bo tamte to sa jeszcze zanim zaczelam sie witaminkami wspomagac. Poza tym jakas nadzereczka sie przypetala, ale to ponoc prawie norma w ciazy i sie nie nalezy przejmowac.Pocieszylo mnie, ze nie tylko nasze zycie seksualne leglo w gruzach. Musze pokazac Wasze posty mezowi, moze to go tez pocieszy . Mnie lekarz we wrzesniu zabronil kontaktow z mezem, po nieprzyjemnym krwawieniu po przyjemnosciach (bo sie okazalo ze mam lozysko przodujace). Potem sie lozysko przesunelo, ale strach pozostal, a poza tym doszly inne dolegliwosci wiec...co tu kryc nie jest tak jak bylo Jesli chodzi o przyrost masy wlasnej...to mam poki co plus 11 kg (33 tydz.) i wszyscy jak mnie na ulicy widza w kurtce albo kozuchu to sie pytaja czy juz urodzilam, albo gdzie mam brzuch, bo ponoc nic nie widac. To im mowie, ze na takie mrozy to brzuch w domu zostawiam A dzis mnie gardlo boli, bo sie chyba od meza zarazilam wiec sobie wit. c aplikuje i noe-angin i duuuuzo cytrynek. pozdrawiamy Was Stycznioweczki i Wasze brzusieUbierajcie sie cieplutkoPatrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamilcia Re: mamy styczniowe - wyniki, sex i takie tam... IP: *.* 13.12.02, 13:10 DziewczynySkoro już o tym seksie, to ja MUSZĘ o czymś napisać. Panicznie się boję nacięcia krocza, czytałam już wszystkie możliwe posty, rozmawiałam i mi nic nie przechodzi. Bo ja się nie boję szycia czy nacinania jako zabiegu, tylko co potem Wydaje mi się, że jest to tak brutalna ingerencja, nieludzkie wręcz. Boję się, że później będzie blizna i że już nigdy nie będzie mi tak samo przyjemnie, albo się zrobię jakaś oziębła Straszne to natręctwo nie daje mi spokoju. (przydałaby się buźka, która rwie włosy z głowy )czasami się nie nacina, ale mój gino powiedział, że jak dzidzi będzie większe niż 2500 to on by nie ryzykował pęknięcia Przerażona Kamilaps A też się zastanawiałam co z Kasią i chyba już bo by się odezwała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karollaa Re: mamy styczniowe - wyniki, sex i takie tam... IP: *.* 13.12.02, 15:56 Czesc dziewczyny, w koncu sie odezwe, bo tez jestem styczniowka - termin na 15 stycznia. I tak sobie ostatnio (jak znalazlam to forum), to przeczytalam prawie wszystko od poczatku. Az stwierdzilam, ze ciezko sie tu wpasowac, takie jestescie zgrane, jakbyscie sie znaly sto lat Co do obsesji na temat ciecia krocza, to tez taka mialam, ale ostatnio pani polozna dokladne nam tlumaczyla w szkole jak to wyglada. NIe wiem czy wiecie, wiec to napisze. Ja myslalam, ze to sie nacina miedzy ujsciem z pochwy a odbytem dokladnie... a to nie tak. Wyobrascie sobie zegar i powiedzmy ze pochwa jest na 12 a odbyt na 6 to nacina sie gdzies na 7 i/lub na 5 - tak jakby pod katem do tej linii odbyt-pochwa. Poza tym skora w momencie nacinania jest cienka jak pergamin, nie ma szans na zadne wielkie blizny...Ona powiedziala, ze srednio to jakies 3 szwy i po ich zdjeciu i po jakis 4 tygodniach to nawet sladu nie ma. Tylko ledwo widoczna, cieniutka rozowa kreseczka, no i pod wlosami to wogole jej nie widac. A jej ufam, bo to rowna babka, nie jeden porod odebrala, i powiedziala, ze jak jej wlasna corka bedzie rodzic, to "ja ponacina jak sie da, bo potem przeciez nie chcemy byc porozciagane i z lozka korzystac tylko do spania" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karollaa Re: mamy styczniowe - wyniki, sex i takie tam... IP: *.* 13.12.02, 16:20 Moj kochany lekarz powiedzial mi na poczatku ciazy, ze jak juz mam marne wyniki na starcie, to najwyrazniej taka moja natura... I faktycznie mam to po mamie, ktora zawsze miala w ciazy lekka anemie, a to glownie z powodu kiepskiej przyswajalnosci zelaza. Ja hemoglobiny 12 to nigdy nawet nie mialam, najwiecej 11,8. Co do seksu to nad tym tez raczej nie debatowalam z mezem, a lekarz nic nie mowil, i do tej pory nie wpomnial, zeby sie powstrzymywac (34 tydz.) Wiec jak mamy ochote, to czemu nie... Ale chyba nastepnym razem to sie zapytam, jak bede na wizycie... bo oni wogole jacys tacy niefrasobliwi... badanie ginekologiczne na fotelu to chyba 3 m-ce temu mialam ostatnie... a skad oni wiedza, ze moja szyjka np. jest ok. Albo ze nie ma jakiegos zakarzenia czy grzyba, skoro czystosc pochwy to mialam sprawdzana raz tylko w 10 tyg.... Ciekawe... a my sobie z mezem tak luzacko w lozku postepujemy... Odpowiedz Link Zgłoś