ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:40 Monia szybciorem jesteś czy tez obmyślałaś tytuł? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:41 Dokładnie i nie miałam pomysłu kombinowałam jak koń pod górę i nic Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:40 Haaaa, pierwsza!!! ale Cię wyczułam))))))))))) Antuś, a może Ty z Marudzią jakoś do mnie wpadniecie? co? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:42 to ja też jestem i zmykam do łóżka dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:44 Melduje sie i pytam: Ant a jak Ty sobie radzisz z zasypianiem bez Malej? ) Ona moze spac a TY? Z tym lizaniem dobre jest, to co byla pierwsza rozmowa troche uswiadamiajaca? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:50 Olcia bliżej tej rozmowie było do czego innego, generalnie M starał sie w miare delikatnie ....powiedziec ze to nie ładnie i jak to sie powtórzy to ma mu powiedziec zeby sobie poszedł..... A ja z tym spaniem to nie moge .....zdaza mi sie niestety ze zagladam do niej ....mimo ze ona sie umowy trzyma i nie woła w nocy zeby do niej isc spac, czasm tylko pogada sobie, ale ja sie czuje jakos tak nijako....troche mało potrzebna....no ale cóz po prawie czterech latach usypiania własciwie tylko przezemnie....tak samo sie czułam jak przestałam karmić Małą widocznie ciezko mi sie pogodzic z tym ze moje dziecko jest samodzielne.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:52 Ojjjj Ant czas na nastepne dziecie po takich przemysleniach )) Co bedzie jak ona na pierwsze kolonie pojedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:43 Monia do Ciebie zawsze)))a może to jakoś połączymy z zakupkami jakis szatan zakupowy mnie opetał Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:45 A czy ja Wam mówiłam ze mam przystojnych kolegów w pracy? az miło sie tam chodzi wiecie tak jak do muzeum, popatrzeć)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:47 W muzeum jak nikt nie widzi można też pomacaćDDDDDDDDDDDDDDDDDD A co do lizania, to ja powstrzymam się od mówienia, a nie mówiłam To myślimy kiedy i jak.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:51 Melduję się i zaraz spadam do łóżka (ale tylko w sennych celach, bo dziś po tygodniowym opóźnieniu i zwodzeniu mnie przyszła w końcu @). Jak już o przystojnych było, to sie pochwalę, że był u mnie w pracy taki słodki młodziutki policjant, ktory będzie mnie przesłuchiwać w następnym tygodniu> Takiemu to sie można nawet w kajdanki dać zakuć))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:57 Jaka perwersjo, toż to przecież przedstawiciel władzy jest!!! ja tam nie wiem, jak sie to przesłuchanie skończy, może ja czemuś winna i mnie aresztują??? Olcia, ja z tym się już tydzień pogodziłam tylko mnie wkurza, ze mój organizm takie jaja sobie ze mnie robi. Mam teraz przynajmniej miesiąc luzu Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:00 Zuzia, no takie na 48 w miłym miejscu))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:54 Zuzaa sciskam mocno, bardzo mocno ******************************** Kajdanki powiadasz, nigdy nie probowalam teraz to bym sie i w dyby dala zakuc. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:56 Olcia napisz to swojemu M na piśmieDDDDDtak na zaś ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:49 Hehe ja tam nie wiem Ant ale niektorzy to w muzeum macaja eksponaty nawet pomimo tego, ze nie wolno )) Co do museum to ten nowy film bym chciala zobaczyc "Noc w museum" czy jakos tak z Sandlerem chyba, podobno dobry jest. Ja to bym chciala zeby sie mala obrocila jeszcze z tego wzgledu, ze nie widze przez brzuch jej kopniakow, tylko czuc moge. Ostatnio mocno wali i chyba przez 3 dni pod rzad ma czkawke czesto, dopeiro teraz czulam pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:49 Monia to samo nam po glowach chodzi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:53 Od razu pomacać ja tam tez była i w taki muzeum gdzie można było skorzystać z eksponatów Np. takie z czołgami...PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:55 Widze ze syndrom matki opuszczonej, czarno na białym, za długo siedzie wieczorem na forum Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:56 Antuś, czołgi)) no niby tez lufy mająDDDD Zuza, kajdanki to jest to))) w Kazimierzu było genialne łóżkoDDDD kajdanek nie było, ale apaszka............. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:54 Nio)) przecież jesteśmy małe zboczkiDDDDDDDD O żesz!!! mój mąż zrobił sobie sam kanapki!!!! i pozmywał!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:56 ))))))))) Ant czolgi powiadasz??? Takie z prawdziwymi, duzymi lufami? )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 22:57 Olcia))) czy jesteś pewna, że Ty to Ty a nie jaDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:00 Monia no wlasnie tez tak sobie zaczynam myslec )) Zuza a to teraz nawet naturalnie nie bedziecie probowac czy jak? I ja Tobie proponuje cos na wszelki wypadek przeskrobac zeby miec te kajdanki na pewniaka po przesluchaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:04 O matko Monia to Olcia tak sie czuje po jakim czasie postu to Ty masz tak cały czas?))Moj by sie pewnie nie pogniewał Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:06 Antuś, wiesz samo życie)) mój też się nie gniewa))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:08 )))))) Baby, spadam spać, miłych snów ...rożnych snów Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:09 Zuza, zdjęcie szał ciałDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:10 Oj tak Antus ze snami to u mnie akurat nie problem Tylko to mi pozostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:09 Moj to teraz tylko marzy chociaz o jednym prawdziwym razie )) Chwilowo bardziej wybujalych marzen nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:10 Mój prawdziwych razów ma już dośćDDDDDDDD Antuś, kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:11 tak mnie te lufy od czołgow natchnęły, że Wam przeslałam jedno zdjecie z Dubrownika Olcia - mój plan jest taki, że w styczniu nie będziemy próbowac naturalnie, tylko seksic się do woli, kiedy nam przyjdzie ochota)a skutki - cóz, ja wiem, że bez lekow jajka nie będzie, więc przynajmniej jeden miesiąc będzie tylko dla przyjemności Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:14 Aha no to dobrze, bo myslalam ze zabezpieczac sie chcecie Lufa jest the best, dzisiaj to dopiero bede miala sny )) Jaania zdjecia super, tylko cos dlugo je do nas slalas, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:16 Zuzia lufa mnie powaliła)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:17 Aha jak sobie patrze na facetow w takich polskich gaciach do kapania to mi sie ryczec ze smiechu chce )) Przez 6 lat odzwyczailam sie od takich widokow, hehe. Tutaj wszyscy sie kapia w takich spodenkach do kapania, jak szorty, do kolan. Jak ma Spido (raczej tylko Miami) to znaczy, ze gej. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:20 No własnie Olcia ale pomyśl jak im niewygodnie w tych fruwających szortach musi być I jakie my kobiety mamy udane wakacje))))Jak w muzeum Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:21 O Matko juz teraz definitywnie Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:22 Olcia, ja lubię zgrabne tyłeczki)) a w szortach to wiesz co widać..... buzi i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:23 Wchodzę sobie po cicutku na forum, bo mój L już śpi, a tu taka perwera DDDD Teraz to żałuję że on już śpi ;DDD Zuza a ja nie dostałam lufy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:21 Koniec tego dobrego, idę spać! jutro rano pobudka, wrr.... a potem do szkółki. Już mi się nie chce! Spokojnej nocki papa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:23 Ant ja tam nie wiem czy niewygodnie. Moj M. mowi, ze takich polskich gaci to on nigdy juz nie ubierze )) Te do kapania szorty maja taka siateczke, tzn. jakby gatki z siateczki w srodku to sie wszystko na swoim miejscu trzyma . Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:22 Wiedziałam, że Wam lufa sie spodoba))))) Olcia, apo kij mi sie zabezpieczać???Jak ja sobie pomyślę o latach brania pigułek, to mnie szlag trafia Gumki jeszcze gdzies w szafie leżą. Ja bym je chetnie Mlodemu (bratu M) oddała, ale M. by mnie chyba zabił Ja jz chyba jednak spac odpłynę Slodkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:26 Zuza wyżej napisałam że nie mam lufy, chociaż może lepiej jak jutro mi wyślesz ;DD Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:27 A właśnie miałam podziękować Nice za słodziutkie zdjęcia ******* Misiu a twojego maila dostałam bez załącznika Plis prześlij jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:31 Lirio - posłałam Olcia - Młody w tym roku 21 lat skończy, więc jemu to nowiutkie by sie przydałyRodzina przynajmniej spokojnie by spała... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:33 Zuza 21?? Ja myslalam, ze jak M. sie burzy to ma z 15 jego brat) A co Twoja malzowina mysli, ze on jeszcze nie wie o co chodzi, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:38 On dobrze wie, że Młody wie, zwłaszcza, że ma starszą od siebie laskę Tylko starszy o 8 lat brat zawsze sie trochę jak ojciec czuje. A Młody mu na przystojniaka za którym laski szaleją wyrósł Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:42 Czyli po prostu lepiej czuje sie psychicznie jak odpycha z wlasnej glowy, ze jego mlodszy brat ma sex Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:27 Zuza dla mnie jakos tam odpuszczenie sobie rowna sie z zabezpieczaniem. Z tymi pigulkami to faktycznie ale zeby to czlowiek wiedzial. Mlody ile ma lat? Daj bedziesz najlepsza szwagierka na swiecie Tylko zobacz czy data na nich jeszcze dobra i czy dziur nie maja Milej nocki tym co spac poszly. Lirio zgorszylas sie? ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:30 olcia ?? a czym ?? lufą czy eksponatami?? Wiesz ile w tym roku przystojnych studentów, ale niestety to muzeum tylko do patrzenia ( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:32 Lirio a ile Ty masz lat jezeli mozna? Chyba duzej roznicy nie ma, co?? Lepiej idz i M. obudz Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:35 zuza mama lufe ) Ale ogromniasta My ostatnio wywaliliśmy stare gumki, które używaliśmy po to aby mój organizm doszedł do siebie po tabletkach, normalnie teraz to brzmi jak czarny humor Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:37 Olcia ja uczę I rok - to jest cała dycha Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:40 Znam pary z wieksza roznica wieku. Wiesz jak to jest, niektorzy sie lubuja w "starszych" paniach ) My mamy jeszcze gumki, ktorych uzywalismy po tym jak tabletki odstawialm. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:45 teraz to naprawdę dobranoc.. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:50 olcia teraz to chyba dobrze że mój L już śpi ) Wiesz ja też słyszałam o milostkach do swoich nauczycielek, ale.. jeszcze bym miała sprawę o molestowanie, wolę tylko patrzeć A tak na marinesie to takie historie już się u nas zdarzały, szczególnie w drugą stronę asystenci mężczyźni mieli romanse ze swoimi studentkami, a różnica wieku wynosiła nawet 35 lat. Teraz to już zmykam do łóżka, bo zostało mi niecałe 6 godzin snu. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:59 No 35 lat roznicy to juz przegiecie. Tak w ogole to jak te panienki sie nie brzydzily, blech. Ty sie nie przejmyj, na I roku to oni juz pelnoletni sa ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 03.01.07, 23:45 Ide showera wziasc bo jestem dzisiaj smierdziel co sie jeszcze nie myl, a fuuujjj. Zaraz bede jakby ktos jeszcze mial ochote zbereznie pogadac ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 06:39 no tak;teraz juz wiem, dlaczego dostałam mailem takie malownicze zdjecie witam w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 08:58 ja tez witam )) Zuzka kajdanki??!!! ja cie!!! ale zazdroszcze!! zawsze lubilam mundurowych )) rozmarzylam sie. Antus w muzeum eksponaty wykorzystywac??!!! nie poznaje kolezanki PPP O prezesoewj nic pisac nie bede bo nie musze PP lece ogladanac lufe na mailu... dzis slomiana wdowa jestem ...(( wiecie ze moj M znow mi wczoraj odmowil???? ja go zamorduje!!! jemu sie nie chce!!! kurna no, a mi sie strasznie ostatnio chce ....(((( do kitu Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 09:00 Hej Widzę że na norweskie fiordy niezła ekipa się uzbierała Witaj Megi! No no Miki ma już 4 ząbki Czekamy na zdjęcia Króliczka Jutko napewno odnajdziesz w sobie ogromne pokłady cierpliwosći. Cytruś mam nadzieje ze ten katar szybko małej Jasmin przejdzie. Erguś szerokiej drogi! Jedź ostrożnie i daj znac jak będziesz na miejscu. Bebellku ściskam! Ludziskami się nie przejmuj. To ich zachowanie jest patologiczne. Misiu dostałam od Ciebie maila bez załacznika. Możesz wysłać jeszcze raz. Marudko coś te Twoje zapachy podejrzane. A raczej ich brak. Nie pamietam co jeszcze miałam napisać, nie wychodzi mi pisanie takich fajnych dlugich postów. Za to lubie je czytac U nas wszystko w porządku. Ola już sobie fajnie siedzi i leżec to juz prawie wcale nie chce. ) Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 09:59 Hej Baby Wiecie od czego zaczelam dzisiejszy dzień?) w pracy, od kontrolowania sie aby nie patrzec na "lufy " w eksponatach,a to wszytko przez te nocne pogaduchy przy których śmiałam sie w głos do kompa)))))))) Buziaki na nowy dzionek Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 09:59 hej, melbus tak sobie pomyslalam ze mozesz dac tej kolezance moj nr telefonu, niech zadzwoni i sie dopyta co chce wiedziec. o sluzbie zdrowia bylo. dzwonilam zapisac zoske na echo - miala miec w 7 tyg. pod koniec rokow mieli limity wyczerpane. a teraz nie maja podpisanych kontraktow. no comment. a skierowania od prywatnego lekarza nie przyjma i musze isc do przychodni rejonowej mimo ze chodze do limu. olcia, widze ze zawsze ktos musi sie na forum cc bac a ja ci mowie ze nie bylo zle, a pamietasz jak panikowalam. i psn i cc maja swoje dobre i zle strony (ja na przyklad moge na skakance skakac do woli), blizna wcale nie jest taka zla. dzien cc jest kiepawy, ale to szybko mija i jest juz ok. jezeli chodzi o obracanie to w zasadzie nie dowiedzialam sie zadnych strasznych historii. nie szukaj informacji na forum bo to sa newsy w stylu "lekarz corki przyjaciloki kolezanki mojej mamy powiedzial ze to jest straszne". Malo jest informacji od dziewczyn ktore rzeczywiscie mialy dzieci obracane, a te ktore mialy sa zadowolone. Tylko lekarz musi umiec to zrobic, niestety teraz lekarzy sie tego nie uczy. W USA takich zabiegow wykonuje sie znacznie wiecej, na necie znajdziesz troche amerykanskich tekstow odnosnie do skutecznosci i bezpieczenstwa. Pomysl sobie ze skoro amerykanie ktorzy z racji ogolnonarodewego umilowania do pozywania wszystkich o wszystko podejmuja sie tego na szersza skale to musi to byc bezpieczne. Lekarz z Zelaznej powiedzial ze robia to od 10 lat i w tym czasie raz zdarzylo sie ze musieli robic od razu cc. Oczywiscie z dzieckiem i matka wszystko bylo ok tylko cos im sie tam nie podobalo. Jak poszlam do szpitala na cc to podobno na patologii zajelam lozko po dziewczynie ktora miala dziecko obracane. Byla w szpitalu 3 dni, tak kontrolowali czy wszystko jest na pewno ok. Udalo sie a ona podobno mowila ze nie bolalo i byla zadowolona. Ja bylam w 100% zdecydwana na obrot. Tylko tu jest kwestia tego czy mozna (bo musza byc spelnione pewne warunki, np. dziecko nie moze byc za duze). Dlatego musi sie wypowiedziec lekarz ktory sie na tym zna (mysle ze jakies straszne historie moga sie wydarzyc jak za obracanie bierze sie lekarz ktory nic o tym nie wie i obraca dzieco zaplatane w pepowine). U mnie okazalo sie ze Zosia ma podwoja petle z pepowiny wokol szyi i to mnie natychmiast zdyskwalifikowalo. Lekarz - mimo ze sam zwolennik obracania - juz sie nie zastanawial. Podobno ilosc wod ma znaczenie, takze jak dalej bedziesz na granicy normy to wlasnie moze spowodowac ze nikt sie tego nie podejmie. Jezeli chodzi o skutecznosc to Twoj lekarz ma racje. Daje sie obroci troche ponad polowe dzieci, czesc z tych porodow i tak konczy sie cc. Czyli mozna powiedziec ze masz ok 25% szans ze urodzisz normalnie. Ale to i tak duzo, biorac pod uwage ze obracanie NIE JEST niebezpieczne i mozna sprobowac. No i ostatnia rzecz - to nie jest obracanie na sile. Jak to ladnie dr K. powiedzial, to jest proba nadania dziecku energii do obroty, ktorej ona z jakis powodow nie moze samo sobie nadac. Zwykle jest tak ze oni to dziecko troche popychaja i patrza co sie dzieje - czesto ono sie samo obraca. Probuja kilka razy a jak ewidentnie nie chce to zostawiaja je w spokoju. No i tyle o obracaniu. Jak masz jakies pytania to pisz. Balbinko, no ja niestety nie mam dobrych doswiadczen z polonistka z liceum. Do dzisiaj mi sie po nocach sni. Polski w liceum to byl dla mnie horror. Szkoda ze niektorzy tak potrafia spaskudzic skad inad piekny przedmiot. Wybaczcie male litery w niektorych moich postach - to wtedy jak pisze z młoda przy cycu. Teraz udalo mi sie ja odlozyc w polowie pisania i spi. Ufff. Ide sobie cos zjesc. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 10:23 Witam się w czwartek! jestem od rana wściekła - mój szef w ostatniej chwili wrobił mnie w dwudniowy wyjazd w poniedziałek i wtorek, każąc jednocześnie przygotowywać mu wszytskie materiały na jakieś jego durne rozmowy w następnym tygodniu, w sytuacji, w której mam na następny wtorek cztery terminiowe sprawy, jutro mam zaplanowany od dawna wyjazd do teściów, już druga laska odchodzi na L4 ciążowe i mam właściciwe tylko dzisiejszy dzien na sprawy, na które powinnam mieć tydzień(( I zapomniałam - ma 6 dni zaległego urlopu z którego faktycznie nie moge skorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 11:21 Witam czwartkowo! Tematy nocne niezle mialyscie)))) Olcia, a ty to sie za bardzo nie przejmujesz juz tym porodem??? Jeszcze kupe czasu masz. Julcia tez jeszcze ma czas na przekrecenie. U nas daja czas do 35tc. Marudka, ten twoj M. jakis dziwny jest)) A swoja droga masz obiecujace objawy Buzka! No i nie wiem co ja jeszcze mialam napisac... Nadal w dwupaku jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 11:25 Czesc na poczatek: dalyscie czadu w nocyDD no mozna powiedziec ze jestem prawie na biezaco. Ale posty Yskyerki i Potwors wpedzily mnie w dola. To nawet nie probuje. Powiem krotko: Melba Wasza choinka jest przesliczna. Monia w trakcie ogladania zdjeci z Twoimi ozdobami decybele w naszym mieszkaniu wyraznie wzrosly Zgadnij dlaczego? Cytrusiu trzymamy kciuki za chorowitke*** Bebellku to nie patologia tylko znieczulica spoleczna. Nie zwracaj na to uwagi i na drugi raz po trupach kobieto, po trupachMy jak wracalismy z Polski to w Lyonie musielismy wsiasc do tramwaju z 3 walizkami na kolkach i torba i wiesz ze tez patrzyli na nas jak na wariatow, a ze jeszcze dziewczyny mowily po polsku to juz w ogole zero pomocy i wiesz co ja tam sie wkurzylam i ludziom po nogach poszlam, bo stoi takie w przejsciu i sie patrzy i nie przesunie sie kawalek zeby mozna bylo wejsc dalej. A w srodku tramwaj pusty. No to posyczeli troche i poskutkowaloMoze malo humanitarnie ale niektorym to terapia wstrzasowa jest potrzebna. Jestes super mamusia, bardzo Cie podziawiam, naprawde. Ja na przyklad do tej pory jak wychodze z dziewczynami to jestem upocona i wymieta. A przeciez one juz sie same ubieraja i w ogole. A jak wnuczeta)? Wszystkie pierniki bardzo mi sie podobaly. Ja tak nie umiem Tylko murzynka potrafie upiec, ale przepisy skopiowalam i bede probowac. Najbardziej podobalo mi pod Marudkowa choinkaDD Eh u nas byla posucha bo wszyscy razem w dwoch malych pokoikach bez drzwi tzn. wejsciowe na klatke i do lazienki bylyi nastroje srednie na figle. Ale po pworocie sobie odbilismy itroche sie martwie bo mi rachuba pomylilam i juz nie pamietam ktory u mnie dzien i mam nadzieje ze sie upieklo. A Marudko jak moj maz steka ze mu sie nie chce to ja mu zawsze mowie ze sobie po 70-ce odpocznie, bo co z tego ze potem bedzie mu sie chcialo jak cialo juz nie toTeraz do roboty... Antusiu ciesze sie ze jestes zadowlona z pracy i zazdroszcze, ze mala sama zasypia. Ja mam obawy ze nasza Isia jakas traume przechodzi po powrocie. Juz od okolo 18-ej steka ze trzeba isc wieczorem spac , potem dlugo nie zasypia, steka wola nas, blaga o pomoc, w koncu zasypia przy mnie i gdzies okolo 1-2 w nocy budzi sie i od nowa. W dzien jest ok ale noce sa koszmarne. Grazynko mam nadzieje ze jest juz lepiej. Caluje Cie Slonko. Olcia nie martw sie na zapas. Przed Toba jeszcze 10 tygodni. Moze Julcia jeszcze sie odwroci. Co slychac u Twojej mamy? Zuza,Monia, Jaaniu, Lirio nie dajcie smutkom, pamietajcie WNM!*** Jaaniu dzieki za cieple zdjecia) Feromonko podgladaj, podgladaj trza reke na pulsie trzymac Pozdrawiam nasze poczatkujace ciezaroweczki, a za finiszujace trzymam kciuki Srodkowe sciskam. Nasze mamusie tez pozdrawiam a maluszki caluje. Bardzo lubie czytac o pociatkach, ja juz zapomnialam jak to jest miec maluszka. to teraz szybko o mamie. Jest po konsultacji. I juz zglupialam bo ten lekarz mowi co innego. a mianowicie, ze zmaina ktora jest na prawym placie to niekoniecznie jest o charakterze nowotworowym. Jest niewielki obrzek mozgu, ale to jest normalne. Poza tym przewodnictwo(?) w mozgu jest prawidlowe. Za to bardziej go zaniepokoil naciek na kosci w czesci czolowej z lewej strony, stad moze byc to czasami podwojne widzenie w lewym oku. I sa jakies zwyrodnienia w kregoslupie, niestety zaawansowana osteroporoza (przez chemie), zmiekczenie kosci i w kolanie niewielki ubytek. I przez te zwyrodnienia obsunal sie mamie dysk i nastapilo porazenie nerwu i dlatego nie chodzi. I ze to tez jest nastepstwo po chemioterapii. Generalnie stwierdzil ze mama jest spokojnie do leczenia, te zmiany nie postepuja i po naswietlaniach powinny ustapic (w kregoslupie i na czaszce). Oprocz tego mam jest leczona farmakologicznie i podobno ma bardzo dobrze dobrane leki, ktore maja pomoc. Tylko potrzeba czasu. wyniki tez ma bardzo dobre, morfologia maratonczyka. Z drugiej strony nie ukrywal ze tego typu zmiany i w tym miejscu sa najgorsze z mozliwych. Jezeli ta seria naswietlan nie pomoze bedzie jescze jedna. A potem to wola boska (dokladnie tak powiedzial). Oczywiscie mama takiej puenty nie uslyszala, byla z nia ciocia i od niej wiem wszystko. Mama stwierdzila tylko ze chce wiedziec czy beda leczyc czy juz nie. I sie bardzo cieszy ze bedzie leczona. *stycznia jedzie na oznaczenia miejsc do naswietlan i zaczynaja. Dziekuje Wam bardzo za wszystkie mile slowa, modlitwy i otuche. To wazne bo jak sie dookola slyszy ze bedzie dobrze, to sie zaczyna wierzyc. A u nas w centrum miasta jest fajne lodowisko. Bylismy w niedziele i wczoraj i dziewczyny juz sobie calkiem dobrze radzom. Dzisiaj niestety do Lyonu zawitala zima i pada deszcz. Powoli robi mi przejscie w lazience, ale pralka juz wola o litosc. Ide znowu ja pomeczyc... Milego dnia. Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Relacja z wizyty 04.01.07, 11:30 Czesc dziewczyny! jak zwykle po powrocie z kraju mam depresje i nic mi sie nie chce. przez ostatnie dwa dni nic nie zrobilam poza czytaniem forum, naszego i innych. Zenujace. Im dluzej trwa pobyt w domu, tym trudniej potem mi sie na nowo przyzwyczaic. Siedze wiec i jem sobie pierniczki, tyjac na potege. pytalyscie, jak bylo u dr K. Otoz po przyjezdzie do PL zrobilam sobie hormony tarczycy i prolaktyne. Prolaktyna wyszla tym razem wysoko, ale w normie (zasluga castagnusa?), natomiast Tsh nagle zrobilo sie jakies 0,3 czyli ponizej normy. Po wizycie u K. potorzylam badania i wyszlo 2,9. dziwne to jakies. Dr K. obejrzala badania M. i powiedziala, ze takie wyniki kwalifikuja sie juz do in vitro. Nie wykluczyla szans naturalnego zajscia, bo na szczescie przynajmniej ogolna liczba plemn. jest duza. No i plan dzialania jest taki: od nastepnego cyklu mam brac bromek na zbicie prolaktyny (przesunelam to o jeden cykl, bo nie chcialam zamulic sie na swieta i zepsuc sobie ostatniego tygodnia w PL). Potem mam zrobic hsg, a nastepnie najpierw 2-4 IUI, a potem invitro, jezeli do tego czasu sie nie uda. Po swietach rozmawialam z M. i najpierw zareagowal zle i sie strasznie poklocilismy. (Dlaczego musisz isc zawsze do kogos, kto przedstawi ci najgorsza wersje i wierzysz wlasnie jemu, a nie dwom lekarzom, ktorzy mowia, ze jeszcze nie nalezy sie martwic?). Potem przemyslal sprawe i przeprosil i juz bylo OK. Zgodzil sie tez nawet, zebym mu kupila jakis Salfazin (sklamalam, ze lekarka zalecila. Tak wiec trzymamy sie planu, jaki ustawila dr K. na najblizsze miesiace. i zobaczymy. Nie wiem jeszcze, jak to wszystko dziala w tym kraju, ale w odpowiednim momencie sie dowiem. Aha, no i najgorsze bylo to, ze jak mialam USG, to lekarka zaczela zachwycac sie moim endometrium (byl to 17 dc), ze niby takie grube i rozpulchnione i zastanawiac sie, czy to nie jest nawet wczesna ciaza. Staralam sie jej nie sluchac, ale tylko przez to bardziej sie nastawilam i w wigilie rano, kiedy przyszla @, bylo mi ciezko. To tyle relacji z wizyt. Ide dalej siedziec na kanape i patrzec w okno. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Relacja z wizyty 04.01.07, 12:00 Potworsiku, ściskam Cię strasznie mocno! Bardzo, bardzo mocno. Dobrze, ze plan działania jest, wierzę, ze wszystko się szczęśliwie zakończy na etapie IUI, o ile nie wcześniej. Popłacz sobie a potem się uśmiechnij. Przesyłam Ci rozweselające gorące buziaki Będzie dobrze, nosek do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Relacja z wizyty 04.01.07, 12:20 Potworsiku przytulam mocno. Dobrze ze juz wszystko ustalone. Trzymam kciuki, zeby invitro nie bylo potrzebne*** Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Relacja z wizyty 04.01.07, 12:24 hej dziewczynki wiecie, ze ja od rana zagladam na nasz watek i patrze, ze nikt od wczoraj nic nie napisal. ze wszystkich przygnebienie pogodowe dopadlo i nic nikomu sie nie chce, tak jak mi. troche mnie to nawet pocieszalo ale i wielce zastanawialo. i dopiero teraz wpadlam na pomysl, ze moze tak jest juz nowy watek przeblysk geniuszu normalnie i jaka dyskusja mnie ominela, hym... ale ja zadnej lufy na skrzynce nie mam. Zuza!!!! poprosze!!! i kiedy do nas wpadniecie? zapraszamy na piatek, badz sobote. Jutko, to mysl intensywnie, kiedy mozemy uskutecznic spotkanie wroclawsko-poznansko-(moze i)warszawskie. i jeszcze Lirio. bylo by super Kasiu, przykro mi bardzo ze przechodzicie tak ciezkie chwile. mam nadzieje, ze naswietlania pomoga Mamie Bebell, nie przejmuj sie palantami. z tego co sobie przypominam, to pewien gatunek ludzi ZAWSZE musi wejsc pierwszy do autobusu i stanac zaraz przy drzwiach. Potwors, dobrze ze twoj M wreszcie zrozumial, jak duzy problem jest to dla Ciebie. teraz mozecie dzialac juz wspolnie. i mam nadzieje, ze z sukcesem Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:33 Ja sie melduje na nowym watku! Rany musze sie przyznac, ze jakis mialam wstret do kompa i nie wiem co u Was Alteha czy Ty jeszcze w dwupaku? No i lece Was czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieści od Tatanki! 04.01.07, 12:47 Już jestem po badaniu. Małe siedzi już głową w dół. Szyjka trzyma, wód jest odpowiednio dużo, tylko nie potwierdziliśmy tego, że będzie chłopak, bo nie chciało nam nic pokazać, Więc nici z zakupów dzieciowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wieści od Tatanki! 04.01.07, 12:50 HA HA bo to moze jeszcze byc dziewczynka!!!!! mowilam ze w te jajka to ja nie bardzo wierze PP Tatanko **** Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:49 Potworsik, przytulam mocno!! i wiem ze juz niedlugo dostane od ciebei esa!!! bo moje ciazowe sny sa prorocze!!!!! swoje 2 kreski w kwietniu tez wysnilam ) wiec gap sie w okno i siedz na werslace w spokoju poki jeszcze mozesz!!!! ** i ciesze sie ze M zrozumial. Kasienko jakie dobre wiesci od lekarzy!!! sciskam ciebie, mame i dziewczynki!!!! a M powiem o tej 70-tce Misia gratuluje geniuszu, powalilas mnie DD Chrumpsik jak zdorwko?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:54 he, Maruda, dzieki sama jestem zaskoczona. nie spodziewalam sie juz po sobie jakichs przeblyskow w swoim mozgu. a tu prosze natura jednak potrafi zaskoczyc ale w dalszym ciagu mic mi sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:53 A teraz się witam ale dzisiaj nostalgiczna pogoda Potwors bardzo się cieszę, że dogadałaś się z mężem! najważniejsze, że razem działacie w jednym kierunku! będzie dobrze! a co daje ten salfazin? Co do wigilijnej tfu radości, to witaj w klubie, powiem Ci że subtelność naszych organzimów jest czasami dobijająca.... buźka dla Ciebie! i już czekam na kolejne spotkanie z Tobą! Kasiu, modlę się cały czas za Twoją mamę!!!!!! trzymajcie się dzielnie! i ściski dla Twoich dziewczątek Marudzia, ja myślę że dawno już po i nie męcz mężusia musi się troszkę zregenerować! Antuś, mnie dzisiaj też te lufy chodzą po głowie i mam do Ciebie takie niedyskretne pytanko, na jakim Ty jesteś etapie, który to dzionek u Ciebie? Grałam dzisiaj w okropnym przedszkolu, dawno nie widziałam takich rozbestwionych dzieci!!!!! koszmar jakiś Duże całuski dla wszystkich dziewczynek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! lecę do szkółki. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:57 O rany Althea sie nie meldowala... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:59 Meldowała się, że w dwupaku A dzisiaj Jutka ma usg..... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 12:59 Chrumpsik, ALthea meldowala sie, meldowala. ona teraz codziennie do raportu staje!!!!! nadal jest w dwu - paku )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:00 Prezesowa, a co ty tak dbasz o mojego meza, co???!!!!! no! Jutka o ktorej ma to usg?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:03 Marudzia muszę o niego dbać)) te wspomnienia..... Co ja tu jeszcze robię???? buźka Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:08 jeja JAKIE wspomnienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:19 Dzieki, dziewczyny! Marudzia, wzielam sobie Twoj sen do serca i wczoraj w SroDE tez molestowalam zmeczonego juz meza Za Ciebie trzymam mocno kciuki! A wiecie, co mial mi maz do zarzucenia? ze ja go o niczym nie informuje! Bo ja wychodzilam z zalozenia, ze ja wiem, kiedy sa dni plodne i trzeba, ale jemu ta informacja nie jest do niczego potrzebna, bo po co ma sie stresowac! No i okazalo sie, ze on ZAZADAL, zebym mu mowila, kiedy wykorzystuje go do celow prokreacyjnych! Bo on z takich, ktorzy lubia miec kontrole nad sytuacja. No i sobie wszystko przemyslal i po dlugiej dyskusji, kiedy mu wyjasnilam, ze nie o to chodzi, zeby po roku biec od razu na in vitro, tyylko ze trzeba juz po kolei eliminowac poszczegolne problemy, zgodzil sie ze mna, ze w sumie to sie w tej kwestii zgadzamy A ten Salfazin to jakis preparat cynkowy z witaminami. Nie zaszkodzi, a ja mam poczucie, ze cos robie Ja tez o lufe poprosze! Cytrusiu, mam nadzieje, ze motylatko szybko sie z choroba rozprawi! Kasiu, ciesze sie, ze ten lekarz naswietlil Wam o wiele optymistyczniejszy obraz sytuacji! Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie w dobrym kierunku! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:20 Aha, i dziekuje za urocza rodzinke Misi, za piekny brzuszek Althei (malutki i zgrabniutki!) i za letnie fotki od Jaani! rozmarzylam sie o lecie... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:21 Kurcze, zepsul mi sie suwaczek! caly czas stoi i sie nie aktualizuje mam zmienic czy sam w ktoryms momencie zaskoczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:22 Potworsik bardzo dobrze, ze pamietasz o srodzie!!!! )) tak trzymac!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:05 Chrumpsiku spokojnie, spokojnie!!! Jestem caly czas w dwupaku i nic nie wskazuje na to, zeby mialo sie to w najblizszym czasie zmienic. Lece na misto, na ludzi sobie popatrze. I moze kupie jakies kosmetyki dla malego i cos dla siebie na potem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:08 Chrumpsiku, co prawda moje dziecie podejmuje kilka razy dziennie proby wydostania sie na ten swiat, ktoryms z moich bokow, ale cienko to widze, skore mam jak słon, wiec raczej nic z tych akrobacji nie wyniknie Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:26 Althea - uff a ja mam wrazenie, ze chlopak bedzie tak samo u Tatanki. Troche poczytalam ))))) Przede wszystkim: Kasiu ciesze sie, ze wiesci bardziej optymistyczne!!!! I pomodle sie i ja za Twoja mame!!! Cytrusku mam nadzieje, ze Jasmin szybko dojdzie do siebie!!!! Misia ja tez ledwo zywa i nic mi sie nie chce. Normalnie bez sily jestem. TO chyba pozostalosci po 3 tygodniach na antybiotyku. Zreszta po raz pierwszy w zyciu trafi mi sie chyba cykl bezowulacyjny... Ktos mi powie jak to jest, ze mimo iz nie bylo skoku jest krwawienie? Jak to fizjologicznie jest? Wiem, ze czasem po prostu trzeba kopa progesteronowego i kilku dni na duphastonie czy luteinie i po odstawieniu przylazi @, ale czasem sa cykle bezowulacyjne z krwawieniem - co je wtedy powoduje? Kurka pewnie pierwszy raz w zyciu bede miala dlugi cykl. Czy Ergusia juz na miejscu? Meldowala sie komus? Ant super, ze jestes zadowolona z nowej pracy! Marudzi gratuluje premii, no i jesli ochote mialas to zmyj glowe mezowi, bo to znak, ze byc moze owulacja blisko, lub tuz po... Fantaisie dzis i u mnie szaro i buro, a kilka dni temu w nocy byla normalnie burza - z blyskawicami i pirounami!!! Megi jeju z Mikiego to juz kawal chlopa, musi rozkosznie wygladac z tymi zabkami. Dobrze, ze juz z nami jestes! Liro wspolczuje braku fachowcow i jak mowia dziewczyny w lape nie daj!!! Jutko zaraz zdjecia posle Kurcze u Ciebie jeszcze troche trzeba bedzie poczekac na podgladanie co Twoj dzidek ma miedzy nogami. Balbinko nie stresuj sie tylko i nie przepracowuj. Yskyerko - trzymam kciuki!!!!!!!!!! Pitus tak sie marwilas o Zosie, a widzisz, ze to okaz zdrowia, a Ty super-mama Zuza oj wspolczuje Ci takiego nawalu pracy. Jaaniu dziekuje za wakacyjne zdjecia, oj jakis wyjazd mi sie zamarzyl... No i ja nie dostalam lufy Na razie to wszystko co udalo mi sie zapamietac... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 13:34 Dzieki Marudzia za lufe Buziak dla Ciebie! * Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 14:09 Potwors, sciskam - mam nadzieje, ze nostalgiczny nastroj szybko ucieknie! no i ciesze sie, ze udalo dogadac Ci sie z m. Zuza, przykro mi... a moze wlasnie naturalnie sie uda? aaa, i lufy nie mam, poprosze! widze, ze mialyscie niezle tematy wczoraj wieczorkiem no, no, no Olcia, pitusiowy opis cc wlasciwie pokrywa sie z moim. Tylko niestety m. nie mogl byc na sali operacyjnej. No i pozwolono mi wstac dopiero po 24h po cc, a nie po 8h jak na zelaznej. Blizna czasem jeszcze zaswedzi, ale wogole o niej nie pamietam - od samego poczatku jej nie czulam. Tak wiec cc nie jest straszne! jak masz jeszcze jakies pytania do dawaj. A ja wczoraj padlam jak mucha, juz o 22 bylam w lozku! Dzis bylismy z Julcia na badaniu sluchu - bo w szpitalu po porodzie nie wyszlo z jednych uszkiem... Dobrze, ze wieczorem ostatkiem sil cos mnie tknelo i zajrzalam na www Instytutu Matki i Dzieka... okazalo sie, ze nie maja umowy z NFZ i nie moga wykonywac tych badan! A my czekalismy na to badanie 3msc!!! Zadzwonilam rano i powiedziano mi, ze jezeli bede miala skierowanie do laryngologa, to badanie zrobia! noz kurza twarz!!! musialam leciec do przychodni zeby przepisac skierowanie, potem do pracy zeby podbic ksiazeczke i dopiero do instytutu... jak weszelismy to sie zalamalam - totalny sajgon! nie dosc, ze ludu pelno, to jeszcze obdrapane sciany... szaro, ponuro itdp! no ale z badaniem calkiem sprawnie nam poszlo, bo po 1.5h opuscilismy to miejsce... Julcia ma zdrowe uszka )) aaa, i zapomnialam Wam powiedziec. Przed wczoraj bylismy na szczepieniu i przy tej okazji byla zwazona i zmierzona. Uwaga Pitus - Julcia wazy 6,200 i ma dl. 64cm mierzona przy tzw linijce. Wg siatki centylowej wage ma nieco nizsza od rowiesnikow ale za to wzrost ma od nich wiekszy Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 14:10 Jaaniu, az mi sie cieplej zrobilo jak zobaczylam zdjecia )) i mialam usmiech szeroki ale z Ciebie laska jest! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 15:42 Pitus dziekuje Ci bardzo, baardzooo mocno za opisy. Buzka. Zeby w ogole dojsc do tego obracania, jezeli wszystko bedzie ok i bedzie mozna to ja jeszcze musze swojego cipologa przekonac zeby dla mnie zrobil wyjatek i obrocil dziecia. Jego kompetencji sie nie boje i wiem, ze jak nie bedzie mozna to nie da sie namowic i jest ok. Tylko te ciecia mnie przerazaja no i po bo sami bedziemy a jak pojdzie zle to po powrocie ze szpitala w ogole sama z Julka bede wiec nie wiem jak to moze w praktyce wygladac. 17-go ide na wizyte to go pomecze czy zobilby w ogole wyjatek czy mi sie zaprze i powie, ze nie. Aha i jeszcze o cc z medycznego punktu: skore i macice przecinaja a co z miesniami? Tez tna czy to sie jakos przesuwa czy jak? Kocurku jakby M. nie wposcili na sale to bym sie chyab zaryczala na smierc na tym stole, dzielna bardzo jestes. Althea ja wiem, ze ona ma jeszcze z 5 tyg. na obrot tylko slabo to widze bo ma malo wod, no i w ogole przeczucie mam jakies. No ale zobaczymy. Na zakupy ruszylas, tylko sie nie rozpakuj przez to chodzenie. Twoje male Ci w sygnaryrce cos o sexie podpowiada, hehe m ) Potwors Ty nie siedz i sie w okno nie patrz tylko chodz tu o lufach podyskutowac, Tak na serio to chyba dobrze, ze poszlas w PL do lekarza co? Wiesz co jest i nikt Ci ciemnoty o 2 latach czekania nie wciskal. Dobrze, ze M. pojal w koncu, ja mysle ze on sie po prostu boi moze i nie `chce o tym myslec. Potwors ja to nie wiem czy robienie swiecy w lozku po pomaga czy nie ale ja zaszlam w cyklu z robieniem swiecy), jak u niego ruchliwosc mala to po swiecuj troche. Moja M. Na poczatku nie chcial wiedziec nic o zadnych dniach plodnych itd . ale jak w pierwszym cyklu nie wyszlo to juz chcial wiedziec. Takze moze faceci cos maja w tej kwesti. Chce to informuj, moze sie bedzie bardziej przykladac czy cos). Kasiu dalej trzymam kciuki za mame, jest dobrze i bedzie jeszcze lepiej. A moja czeka na jakies tam terminy bo do czesci lekarzy prywatnie do czesci na NFZ i musi isc z wynikami z usg. Misa dobrze, ze przeblysk przyszedl bo byc na tamtym watku do jutra siedziala) Fajnie, ze u Tatankow wszystko gra, Maruda i tak bedzie chlopak, hehe. Chrumps Ty pewnie rozregulowana jestes po tych 2 antybiotykach. Kocurku to z Julci tez juz kluska jest. Fajnie, ze z uszkami wsio dobrze. Ja jestem znowu na etapie wpierdzielania za 4 osoby. Co jakis czas mnie tak nachodzi i sobie nie odmawiam bo to pewnie mala potrzebuje jak mnie tak ssie 24 godziny na dobe. Jutka na ktora idzesz na usg??? Pewnie juz Cie nie ma a usg znowu na jakas pozna godzine. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 16:25 Olcia, miesni sie nie tnie tylko przesuwa na boki. A z tym obracaniem to cie nie pociesze, ze kolezanka miala malo wod i byla na obracanie umowiona, ale jak przyszla to jej po USG stwierdzili ze nie beda probowac nawet. A jesli chodzi o samo przekrecanie, to robi je sie w znieczuleniu, bo zawsze istnieje male ryzyko, ze taka proba skonczy sie cesarka. Ale ty sobie głowy nie zawracaj cesarkami i obracaniem!!! Daj Julce polezec tak jak sie jej podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 16:37 Olcia, nie boj sie cc. Ja do domu ze szpitala wyszlam w piatek wieczorem a w nocy z niedzieli na pon K. wyjechal... Wrocil w piatek wieczorkiem. Czyli caly tydzien roboczy bylam sama. Niby mamy mieszkaja blisko ale ja nie chcialam zeby mi na glowie siedzialy, bo robilam wszystko swoim rytmem i nikt mi sie nie wtracal. Jedyne czego potrzebowalam to jedzenie, bo z domu nie wychodzilam. Wiec mamusie na zmiane donosily zakupy. Nie mialam zadnego problemu z noszeniem Julci, podnoszeniem, kapaniem (w tym noszenie przewijaka dosc duzego i ciezkiego + wylewanie wody z wanienki), robienie i rozwieszanie prania, etc. I tak naprawde to musialam sobie co jakis czas przypominac, ze mialam cc, bo w przeciwnym razie robilabym wiele innych rzeczy Jezeli bedzie u Ciebie konieczne cc to nie boj zaby! bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 16:28 Olcia mam nadzieje, ze jednak Julka zrobi fikolka i zadne obracanie nie bedzie potrzebna. Kocurku Twoja Julcia z kolei to normalnie jak modelka - wysoka i szczupla Dobrze, ze uszka zdrowe!!! No i mialas nosa, ze zadzwonilas i dopytalas!!! A wyglada na to, ze bede miala prace! Przynajmniej moze cos zaczne w tym miesiacu. Bylam na kilku rozmowach, ale po tym ostatnim numerze i tym jak mnie potraktowali nie robilam sobie wiekszych nadziei, ze ktos mnie zatrudni. Do tej pory nie wierze, ze jednak mnie wybrali i tylko czekam na jakas katastrofe, bo do tej pory nic mi nie wychodzilo... Ani dziecko, ani studia, a nawet ze stazem robili problemy... Tak wiec ostateczna rozmowe i omowienie warunkow w szczegolach bede miala we wt. Mam nadzieje, ze nie okaze sie to tylko snem i ze pojdzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 po usg 04.01.07, 16:28 Melduję się po wizycie u lekarza. Wygląda na to, ze moje dziecię rośnie zdrowo, wszystkie wyniki w normie. 12t4d, ma już 6 cm długości plus nóżki. Ale wiecie co? Chyba pierwszy raz dotarło dziś do mnie tak naprawdę, ze noszę w sobie to maleństwo Fikało, przewracało się, ruszało nóżkami, rączkami, widziałam kręgosłup i inne kosteczki, słyszałam serduszko, i przepływającą krew, no szok ) Wzruszyłam się i płakać mi się teraz chce )) Nie wiedziałam, ze już będzie tak wyraźnie widać. Z gorszych wiadomości to muszę wziąć jednorazowo antybiotyk, bo wyniki moczu ciągle nieładne. Mam nadzieję, ze nie zaszkodzi. Postaram się zrobić dziś zdjęcie zdjęcia mojej kruszynki i przesłać e-ciociom a teraz idę Was czytać Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: po usg 04.01.07, 16:40 Jutko, super ja ryczalam jak uslyszalam serduszko! Czekamy na foty Chrumpsie, to ja jeszcze nie gratuluje ale fajnie byloby gdyby udalo Ci sie zaczepic nawet tymczasowo Jezeli chodzi o to sprawdzanie i dopytywanie, to pani w rejestracji powiedziala, ze jestem pierwsza madra mama jaka dzis widzi takiego komplementu to ja jeszcze nie slyszalam )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: po usg 04.01.07, 16:35 jutko, to swietne widoczki mialas) Super, ze male zdrowo rosnie! potwors, mam nadziej, ze jednak te wszystkie wspomniane prze dr zabiegi nie beda konieczne, a male samo postanowi zamieszkac pod twoim serduchem. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: po usg 04.01.07, 19:30 Ciesze sie Jutka razem z Toba, ze czlowieczek tak ladnie rosnie. Az trudno uwierzyc, ze tak wszystko mozna zobaczyc ) Mnie czeka usg po 15.01 i nie moge sie doczekac. Lepiej wyleczyc infekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: po usg 04.01.07, 19:32 Jutko-bardzo się cieszę ,że wszystko ok...pierwszy trymestr masz za sobą, ufff Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 16:47 fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,54803394,54803394,0,2.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 17:10 He Althea a ja sie zastanawialam, by w GP pokazac Twoj sernik w moim wykonaniu Tylko primo nigdy do zadnego fotoforum nie dawalam fot i nie wiem jak to sie robi. no i drugie primo )) zdjecie ot tak zrobilam gl. w celu pokazania Tobie, jaki fajowy serniczek wyszedl No, a na GP pelno zdjec artysytcznych a to moje to takie normalnie zwyczajne bez zadnych dekoracji i w ogole... No, ale fakt, ze warto rozpowszechniac ten przepis, bo z ricotty wyszedl b. dobry sernik! W zeszlym roku korzystalam z przepisu Polki mieszkajacej we Wloszech... No i chyba zle odsaczylam ricotte i sernik wyszedl rzadki... Z Twojego przepisu sernik wychodzi o dobrej konsystencji, nie opada no i jest b. smaczny! No i atakuja mnie o przepis a ja sie zastanawiam jakie proporcje tej maki dac, ktora zastapilaby budnyn... Ma ktos jakis pomysl jak zastapic maka 2 budynie? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 17:18 Chrumpsiku, a widzialas moj sernik w GP?? A właśnie miała ci napisac o zastepowaniu budyniu maka. Robiłam ostatnio karpakte i mam mi dala przepis na krem, własnie gotowany z maki. I tam było 2 łyżki maki przennej i łyżka zeimniaczanej (łyżki takie z czubkiem) na pół litra mleka. Wyszedł z tego całkiem normalny budyn, jesli chodzi i konsystencje. Do mleka dodawalo sie jeszcze cukier waniliowy. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 17:19 Jutka gratulejszyc!!! Widoki w tymc zasie ciazy to byly chyba najlepsze na usg bo calego ludka widac i fajnei sie rusza. Potem sa juz wieksze i calosci nie widac na monitorze. Antybiotykami sie nie przejmuj na pewno dlai takei dla ciezarowek. Chrumpsie ja tez nie zapeszam tylko po cichu kciuki trzymam. Althea co do kolezanki to ja wiem, ze takmoz byc. Wiem tez, ze moga probowac i nic z tego nie wyjdzie ale chcialabym sprobowac. Kocurku pocieszylas mnie co do czasu po cc Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 17:25 Olcia a ja licze, ze moze Julka sie namysli i zrobi fikolka - ma jeszcze troche czasu. Althea czyli jeden budyn to 2 lyzki maki pszennej i 1 ziemniaczanej? A jesli chodzi o wanilie to tu kupuje taka sproszkowana wiec bez problemu mozna wymieszac z maka. Widzialam, widzialam Twoj sernik dlatego jak zobaczylam, ze wrzucilas przepis to pomyslalam, zeby i moj wypiek dodac Choc moj sernik bez rosy , ale jednak sernik, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 18:01 Chrumpsowa, tak czyli jeden budyn to dwie czubate łyzki maki pszennej i jedna ziemniacanej. A zdjecia zamiesc koniecznie! Olcia, faktycznie z ta żarówka do lampki to bylo powalajace. Sama porodowka była chyba ok, tylko oddzail poporodowy taki jak z Misia) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 18:19 Ha umiescilam zdjecie ))))))) Czyli zadebiutowalam w GP Co do Madalinskiego to moja kolezanka tam rodzila w zeszlym roku czy tez z 1,5 roku temu, widzialam zdjecia - na poziomie. Byla b. zadowolona... Ech te nasze szpitale i ichnie porodowki... Wszystko zmienia sie normalnie jak w kalejdoskopie... Dobre staja sie beznadziejnymi, a beznadziejne remontuja i okazuje sie, ze sa rewelacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 18:21 halo laski, melduje sie i krotko o syt na froncie. Jasmin jest w szpitalu, ma infejsce wirusowa, na sczczescie nie bedzie antybiotyku, tzlko dostanie tlen, bo kiepsko oddycha. maz zostanie z nia a ja w domu z druga panienka, ktra nie chce jesc. jelsi nie przybierze na wadze, tez czeka ja szpital.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cytrusia 04.01.07, 18:33 Przykro mi, ze Jasmin musiala w szpitalu wyladowac ale przynajmniej bedzie obserwowana. Drugiemu motylkowi macznego zycze )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cytrusia 04.01.07, 18:56 Sciskam mocno i trzymam kciuki,ze by Maleńka wyszła z tego prędziutko Agan, Pitus-dzięki za info, Pitus, skoro pozwalasz, dam kolezance Twój numet-przedstawiając się powie,że jest od Marty, sama ma na imię Dorota Misia-dzieki za fotki-fajowa z Was rodzinka a mnie brzuch boli Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudka - cos dla ciebie! 04.01.07, 23:01 Laski, wiecej sie ne dalo napisac??? Noz akurat jak mnie nie było przed kompem, te te pisaly i pisaly... a ja teraz padam na twarz i ide spac! Cytrusia, mam nadziej, ze Jasmin szybko wyzdrowieje i wroci do domu a Kalina zacznie ladnie jesc i przybierac na wadze. Marudka, napisz do dziewczyny ktora zrobila tego aniola, moze sie z nia jakos dogadasz i tobie tez zrobi. Yskierko, trzymam kciuki mocno zacisniete!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 17:33 Althea, zapomnialam, bylam poczytac styczniowki zeby zobaczyc ile sie dzieciaczkow pojawilo i powalil mnie opis porodowki na Madalinskiego. Najlepsze bylo to, ze trzeba swoja zarowke przyniesc do lampki nad lozko )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 19:32 i ja na nowym watku. Przed chwila wrocilam do domu od lekarza. Z nowa seria badan po 15.01. Jeszcze nigdy tak czesto na badanka nie chodzilam no i bedzie pomiar bety Jestem wykonczona. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 19:38 Jutka zruszylam sie na twoim poscie!!!! super ze wsio OK!!!! sciskam )) Althea jaka ona piekna!!!!!!!!!!!!! dziekuje ))) ja chce taka Anielice!!!!! nosz cudo!!!! Olcia ty nie marudz Julce juz teraz o obracaniu, bo ona ma jeszcze czas!!! Cytrusia trzymam kciuki za oba Motylki. sciskam* Chrumpski za ciebie tez trzymam kciuki ale tak po cichutku!!! moge?? Megi jak zakupy??!! bo ja juz nigdy nie pojde do sklepu!! do kitu te rozmiary, fasony, tlumy ludzi!!!!!! mam dosc. i jeszcze caly dzien glowa mnie boli (( Melbus siskam * ide do Renevalda, moze chociaz on szczesliwy (Sapkowskiego czytam). see you Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 19:53 Jeju Jutko jaki sliczny dzidek Gratulacje, niech rosnie zdrowo! A Ty jak sie czujesz? Maruda trzymaj kciuki, trzymaj. Ja sama nie moge uwierzyc, a firma wyglada dosc interesujaco, ale juz kilka razy zmieniali kryteria i plany co do tego nowego stanowiska, na ktorym mialabym ew. pracowac, magiel mi zrobili totalny - jakies testy etc... Tak wiec caly czas niedowierzam, bo naprawde i po tej wizycie w spr stazu i po tym calym maglu polozylam krzyzyk i przestalam sie podniecac ta oferta pracy. Szczegoly poznam we wtorek i pewnie dopiero jak zaczne pracowac to uwierze, ze jednak sie udalo. W zalozeniu praca tymczasowa na 3 miechy, ale dobre i to, bo z tego co wiem to staz mozna przesunac. Tak wiec co ma byc bedzie. No i jeszcze do mnie nie dociera... Czuje sie jakbym na kolejny egzamin jechala... Bede musiala sie w najblizszych dniach wziac ostro do roboty. Maruda a widzialas ciezarna anielice? Sliczna, co? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 04.01.07, 20:28 Cześć! No, no, no..ciesze się,że mnie poznym wieczorem tutaj nie bylo..te tematy seźowe sprawiłyby, że jak nic checi na meza udusiłyby mnie)) Perwerką zajechało))Fajnie)) Olciu, co Julcia to Julcia...jedna juz sie nie chciała odwrócic..czyzby twoja ja nasladowała? nie bój sie cc.będzie, co ma być. Najwazniejsze, by najlepiej dla małej bylo. kurka, mam chyba sklerozę(( Zuza, głupia ta @@@ wredna tyle cie w niepewnosci trzymała(( a co ty takiego wywinęłaś,że maja cie przesłuchiwać? Przystojny policjant mówisz...mmmm za mundurem panny sznurem) Jutko..chyba wiem dlaczegoA dzieciaczka gratuluję! Mam nadzieję,że za miesiąc tez bede się cieszyc takimi widokami! Mąz się ze mnie smieje, ale ja chyba wolałabym iśc do ginka co 2 tygodnie, byłabym spokojniejsza...a tak...czeka mnie czekanie rozmyslanie jeszcze przez prawie 4 tygodnie( Matalko, jakie badanka miałas robione i jakie ci teraz zlecono? A ta beta to w jakim celu? Ja będe robic na toksoplazmozę, rózyczke , morfologie z wyszczególnieniem żelaza i mocz..Tak przynajmniej podsłyszałam w poczekalni, bo mnie pielegniarka tego spisu nie dała z racji tego,że ciaza miała byc jeszcze raz potwierdzona.Nic to dopytam najwyżej doktorka co i jak, by juz z wynikami jechać w końcu to juz wtedy 12 tydzien będzie... Kasiu, njwazniejsze ,że jest nadzieja) I wiesz co...gdyby teraz wyszedł wam niespodziewanie maluszek...toż to byłaby największa motywacja dla mamy, by wyzdrowieć)Trzymam kciuki, podświadomie pragniesz przeciez maleństwa Fantazyjna..lo matko..one kiedys przyjda do szkoly.... Kocurku grtuluje komplementu! Zreszta bardzo zasłuzonego! Ty masz w sobie cos takiego...mmmmmm nie wiem jak to nazwać...w każdym razie zadajesz trafne pytania i umiesz słuchac)) Marudzia, i jak bylo coś? Melbuś, mam nadzieję,że @@@ nie przylezie, a te bóle to cos innego oznaczają. Jak mlody w szkole? Uciszylo się? Agan, oby maleńka jak najszybciej pozbyła się tych kolek! Jaaniu, kiedy znowu basen? alez ci zazdroszczę! U nas własnie budują kryty..i juz z mezem nie możemy sie doczekac otwarcia, chociaz ja ide na dno niczym siekiera Macie racje, z niki zawsze taki spokój wypływa... Gwiazdka pewnie ledwo na oczka patrzy , szkoda,że glosik jej nawala...ale to normalne po długiej nieobecności w szkole. Chrumpsia, trzymam kciuki, by ten rok byl dla ciebie pełen sukcesów! Potwors, widzisz, dobrze,że poszłas do kogos mniej wyluzowanego...2 lata czekania moga wykonczyć.Cieszę się,że mąz zaczał na to wszystko inaczej spoglądać.Mam nadzieję,że nie będziecie musieli podchodzic do in vitro, ale działac trzeba i to juz.Z plemniczkami bywa róznie Feromonko, byłas dzis na podglądanku? Martiwe się! O, tatankowe wiesci dotarły..i dzieć nadal o nieznanej płci... w sprawie porodu..to ja się jeszcze nie okreslam...poczekam do 32 tygodnia...ale nie ukrywam,jesli dziecko bedzie duże, bede negocjowac cc. Potwors, i bardzo dobrze,że Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 fotka poleciała :) 04.01.07, 19:49 mam nadzieję, ze nikogo nie pominęłam Matalko, u Ciebie też wszystko będzie dobrze A po co beta teraz? Chrumpsie, gratukuję debiutu I dziękuję za zdjęcia, już wczoraj przesłała mi je Monia (buziak kochana, super wyglądasz w fryzurce i sernik też smakowity a widoczek jak z pocztówki cudo! No i trzymam kciuki za tę pracę Bebellku, Ty jesteś wspaniała dzielna kobieta i miej głęboko to co inni myślą. Ja sposobem Misi (jeśli nie pomyliłam) też przejechałabym im po nogach! Znieczulica i tyle. Podziwiam Cię z całego serca Antuś, bierz się za drugie dziecko! Jesli Ty rozpaczasz bo Ci dziecko dorasta, to czas najwyższy na kolejne ja myślałam, ze to powód do radości Kasiu, ja też się pomodlę za mamę, mam nadzieję, ze będzie dobrze. Nika, z Twoich postów bije taki spokoj, opanowanie, wszystko pod kontrolą, super buziak dla Oleńki Fantaisie, pięknie wyglądasz w szarym Kazimierzu, krótsze włoski masz? Prawdziwa modelka ) Pituś jak tam Twój M? Powściągnął trochę pracowe zapędy dla Zosi? Kocurku, nie wpadłabym na pomysł sprawdzenia przychodni w necie, chylę czoła komplement zasłużony i świetnie, ze Julcia ma zdrowe uszka. Za to modelka rośnie jak się patrzy Jaania, super zdjęcia, wprowadziły mnie w wakacyjny nastrój Olcia, Ty się nie stresuj żadnym obracaniem Julki, jeśli sama tego nie będzie chciała zrobić. Kurde, dlaczego ja chciałabym mieć wskazania do cc?? Altheo, nie pamiętam czy chwaliłam Twój brzuszek. Jeśli nie to niniejszym to czynię, jest śliczny I Ty kwitnąca, a choinka śliczna Na jakim filmie byliście w kinie? Która teraz testuje? Marudzia? Yskyerka? Jaania? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Jutko 04.01.07, 19:54 ja nie mam fotki, mogę się uśmiechnać? matko co za dzien...boli mnie glowa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: fotka poleciała :) 04.01.07, 19:57 Jeszcze Melba bedzie sikac na tesciora tylko nie wiem kiedy, Yskyerka jutro, Maruda 9-go (a moze szybciej?? ) a Jaania, tez nie wiem. Jutka to Twoje sie na pewno obroci i nie bedzie cc a moje sie nei obroci ) Los tak zawsze jakos robi )Chcesz to Ci oddam moja potencjalna cc za Twoj sn Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: fotka poleciała :) 04.01.07, 20:14 Olcia, deal! zamieniamy się jak przeczytałam o nietrzymaniu moczu to mi się resztki myśli o sn rozpierzchły w popłochu Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: fotka poleciała :) 04.01.07, 20:22 Kolezanka po 2 dzieci mowi, ze nawet przy kichaniu nie trzyma Jak tak chcesz cc to nie mozesz sie po prostu z lekarzem umowic? Nie wiem jak to w PL dziala. U mojego mozna po prostu powiedziec, ze sie boisz sn i chcesz cc i nawet nie bedzie Cie probowal przekonywac w druga strone. Dzien pozwala sobei wybrac . Dla niego to wygoda, przychodzi na umowiona godzine, rach ciach i po wszystkim. A z sn to wiadomo iles godzin musi byc w szpitalu i nie wiadomo o ktorej i kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: fotka poleciała :) 04.01.07, 20:30 bez wskazań jest to płatna operacja. nawet nie wiem ile. nie interesowałam się tym jeszcze, bo może mi się 100 razy zdanie zmienić. ale jeśli się nie zmieni to zapłacę i po sprawie zwłaszcza, ze brzuch już miałam całkowicie rozcięty, więc można ciąć po tej samej bliźnie. i tak mi do tej pory lekarze sugerowali jeszcze tyle czasu, zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Bebelku 04.01.07, 19:57 Kajam sie - jakos przeoczylam Twoj post. Sciskam mocno!!! Niestety ludzie to ludzie ech, szkoda Twoich nerwow!!! Powiem Ci, ze moja kolezanka z pracy z 3 dzieci podrozowala po Wawie i to wszystkie maluchy, a potem podrozowala z 3 i duuzym brzuchem Wszyscy twierdzili, ze to bohaterka albo wariatka,bo kto w tych czasach TYLE dzieci chce miec... Sciskam Cie mocno, mocno. Mam nadzieje, ze samopoczucie lepsze!!! Buziak dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jutka 04.01.07, 20:08 Zdjecie cudne Fajnei takie male ludki ogladac. No i jak Ty chcesz miec kucyki to przestan dziecie Dzidkiem nazywac i zmien sygnaturke na "Dzidka" )) Czy tego Dzidka to Ci cos w srodku podpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka 04.01.07, 20:19 Olcia, podpowiada na tej samej zasadzie jak to, ze będę mogła rodzić naturalnie ) czyli przekora losu ale to się okaże a Dzidek to dla mnie po prostu dziecko, bez płci konkretnej, zawsze tak mówiłam na swoje potencjalne Małe, więc musi tak zostać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku 04.01.07, 20:12 Jutka, Wspaniałe zdjęcie śliczny maluszek, M wydał okrzyk zachwytu przy oglądaniu " Jaki duuuży"!!!)))) buziaki i gratulacje i jakos tak pomyslało mi sie ze wyglada moze jednak na dziewczynkę)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Bebelku 04.01.07, 20:18 Antuś i niech ta myśl Ci zostanie A M. kuś takimi widoczkami Pytałam Cię już, ale nie dostalam odpowiedzi- jak Twoje plany dzieciowe się mają? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Jutka 04.01.07, 20:18 Dla wlasnego spokoju czy dzidzia jest zdrowa mam zrobic test pappa(poczytalam sobie i ceny sa szokujace), bhcg i usg (wielkosc faldu karku. Juz nie czytam wiecej statystyk. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutka 04.01.07, 20:21 Matalko usg to jak najbardziej, takie samo badanie jak ja miałam dzisiaj. Ale po co test PAPPA? to się chyba robi gdy sa jakiekolwiek nieprawidłowości wlaśnie po usg genetycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko 04.01.07, 20:42 Z tymi wizytami u gina co 2 tyg. to Cie rozumiem. Jak masz powod do martwienia to po nich sie czlowiek jakos lepiej czuje. Mnie moje przy zyciu trzymaly ) Ta 17-go bedzie ostatnia u specjalisty ale mam nadzieje, ze nie ostatnie usg bo juz tak sie przyzwyczailam do mierzenia szyjki i sprawdzania malej, ze jak mi moj gin nie zrobi chociaz jeszcze jednego usg po 32 tyg. to bede mu jeszczec w gabinecie. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Jutko, Balbinko 04.01.07, 20:54 Jutko fotka do mnie nie dotarła Balbinko podglądnie bedzie jutro, mam nadzieje, że wsio bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:00 witajcie! Jutko super, że u dzidzi wszystko w porzadku. A czy mogłabym dostać zdjęcie Twojego skarbeńka? baaardzo proszę. I bardzo jestem ciekawa tej LUFY od czołgu, ktora wczoraj wieczorem tyle zachwytu wzbudziła. czy ktoś może mi podesłać zdjęcie? psiakość!!! c.d.n. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:09 Kobiety, ja nie mam depresji z powodu autobusu. Ten autobus to tak mna tylko machnął, ze się ulało i musiałam się jakoś uzewnętrznic... Bo jakoś niewyraźnie ze mną ostatnio. Czuję się jak jakiś maratończyk, który biegnie i biegnie, a tu ciagle te 40km przede nim... Ja jestem kura domowa, a ja sie ciągle spieszę!!! Najpierw ze śniadaniam, potem spacerem, potem obiadem, potem... matko! musze jakoś oddech złapac, a nie bardzo mam możliwosc... nic to, pewnie to przezyję)) Olcia- 1/8 etetu powiadasz) mam nadzieje, ze ja nigdy na full time nie będę pracowac)) Jutko- cieszę się razem z Toba po USG)) i ja Ci życze tej dziewczynki jak sobie) a to nietrzymanie... hmm po pierwsze nie każdego dotyka po drugie z czasem jest coraz lepiej i takich przypadków, gdzie operacja jest konieczna nie jest wcale tak dużo. I ja jestem zwolenniczką sn, gdy jest wybór rzecz jasna. To naprawdę da się przeżyc) Matalko- test Pappa??? dlaczego??? dziwi mnie to zalecenie... Potwors- mój M zgadza sie z Twoim M w kwestii tego informowania. Ale już mu powiedziałam, ze matołek jest) i ściskam mocno! i wierze w proroczy sen Marudki) idę umyc gary a potem wrócę z kieliszkiem bordeaux) k. ps. Misia- jam Twego M widziała oczyma duszy mojej jako blondyna w okularach z taką wiecznie lekko zatroskana miną)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:16 Belbel to co widzialas oczyma duszy to moze pokrecilas ze snami erotycznymi? )) Wlasnie Potwors teraz wszystkie srody u M. musisz sobie zarezerwowac. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:18 Ło matko, znów jestem w plecy ponad 100 postów, litości!!! Doczytałam tylko o 6cm cudzie Jutki (plus nózki)) którego baaardzo gratuluję Ja mam rybaczki w "pepitko" do kozaków, szara kutreczkę-żakiecik i różową czapkę)) obiecuje nie nosić tych wszystkich rzeczy naraz)) a myslałam, ze mnie już w brązach pochowają a tu Fantazyjna mnie natchnęła i rzuciłam sie na szarości maż marudzi, że mało kolorowo, ale za to klasycznie jest! a i jeszcze sie pochwalę, że nie przytyłam przez świeta!!! no i idę czytać Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:25 Balbinko, w szkole ciiisza-zaraz oceny na 1 semestr;P juz się boję Co wy z tym nietrzymaniem?urodziłam sn ponad 4 kg dziecka z najszerszym obwodem 36 cm;P, nacięli, zeszyli, i zadnego nietrzymania nie mam i nie miałamz sexem też bez problemów mięsnie Kegla trzeba cwiczyć, o! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:30 A właśnie w sprawie nietrzymania, u mnie tez nie wystepuje, a najszerszy obwód był 38cm )) w sumie to nietrzymanie może wyjść później, ale myślę, że to nie jest aż takie powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:38 W kwestii wizyt u lekarza, to ja prawie całą ciążę miałam co 2 tygodnie wizyty, bo w sumie ciągle coś było nie tak a poza tym wprost powiedziałam lekarzowi, że tak bym wolała bo się boję, że może się znów powtórzyć sytuacja z poprzedniej ciąży. Dr K. nie robił problemów i wyraził zrozumienie. Marudka szkoda, ze zakupy nieudane, w sumie ja byłam w okolicach południowych i już było dużo ludzi, więc nawet nie wyobrażam sobie jakie dzikie tłumy musiały być wieczorem. W ramach pocieszenia zapraszamy do nas na jakąś dobra herbatkę, może w przyszłym tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:53 Megi dla takiego pocieszenia to ja moge co tydzien na nieudane zakupy chodzic )) bede potrzebowac pocieszenia jeszcze z innego powodu, czuje w kosciach zblizajaca sie @ ((((((( ide poplakac do wanny...no wlasnie placzliwy nastroj tez juz mam eh ... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:07 Megi..noz muszę ginkowi posmecic, by mnie czesciej przyjmował.no i nie wiem czy czasem w następnym tygodniu razem sie z mezem na przyspieszona wizytke nie wybierzemy.Tylko u niego zawsze dzikie tlumy juz na miesiąc i dalej sa zapisane i tak juz nam glupio, bo ostatnio to ciągle bidne pacjentki przez nas zator kolejkowy miały A wiadomo, jak kazdy sie niecierpliwi. coś się dzisiaj nieciekawie czuję..ryczec mi się chce, brzuchol jakoś mnie w jednym boku boli.Chyba za duzo dziś siedziałam tylko jak biurokrartyczna prace inaczej zrobić?...a w nocy tylko troszke spałam, rano nie mogłam spać.Jeśli jutro rano tak samo bedzie, to nie ide do pracy..kicham na wszystko, co jest niedokonczone... Marudko, mam nadzieję,że to nie to..okropne @@@ ide zjesc kolację, kapiel i do łóżka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:55 Mmmmmmm ależ perwersyjnie wczoraj było, lufy, kajdanki, apaszki, studenci, młodzi policjanci)))))) Ant mnie też szał zakupowy opetał, ale na szczeście Miki mnie ogranicza i chyba debetu nie będzie na koncie)) Trzymam mocno kciuki za Motylka w szpitalu i za tego niejadka w domu, żeby jednak się trochę poobjadał. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 21:58 No wlasnie lufy nie widzialam i skreca mnie z ciekawosci Moze ktos podeslac? Megi wiesz, ze ja tez jestem z siebie dumna, bo tez przez swieta nie przytylam - ale to raczej przez to chorobsko... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:15 Chrumpsowa, nie ważne dlaczego ważne że nie przybyło)) a Ty myślisz, że ja bez diety bezmlecznej bym pozostała przy tej wadze przez święta???)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:17 he he no wlasnie!!! Przynajmniej tyle mialam z tego chorobska. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczorową porą... 04.01.07, 22:16 Juteczko, ślicznego masz już dzidziulka))) strasznie się cieszę!!!! załuję, że tak daleko ode mnie mieszkasz i nie mogę Cię uściskać... Antuś nas Jutka spławia;PPP ja też sie dopytuję, tym bardziej że jak liczę i liczę to coś mi tam się nie zgadza.... Aaa, włoski mam krótsze, chociaż to już nie to co jak widziała mnie Bebelkowa Marudzia, łzawy nastrój Cię dopadł ściski Kochana, i jak chcesz to w sobotę wieczorem zapraszam.... Megi gratuluję zakupów)) i ja dzisiaj wystroiłam się w szare spodenki i szary golfik)) Bebelku-maratończyku buziaki dla Ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocurku, nasza służba zdrowia to jest sam szał ale dzielna jesteś a najważniejsze, że uszka ok a wymiary iście modelkowe)) ale sama nie wiem dlaczego się temu dziwię.... wystraczy spojrzeć na mamusię Balbinko, okropnie rano musiałaś dzisiaj wstać jak żyjesz? Melbuś, ból może być na same dobre rzeczy! Aniołek w ciąży genialny!!!!!! Chrumpsiku, to tak cichutko już się cieszę!!!! i dyskretnie gratuluję. Potworsik, Twój mąż chce panować nad sytuacją i właściwie to mu się nie dziwię)) niech łyka ten salfazin. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wieczorową porą... 04.01.07, 22:22 Ma_rudka-***** i moze jednak nie... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:04 no, to my z Tadkiem mamy 37cm w najszerszeym obwodzie)) no, ale ja problem z nietrzymaniem miałam)) Zuza- lufa jest fajna) A jeśli chodzi o kapielówki meskie to mój M tez tylko takie szorty preferuje) Olcia- ty mnie w perwersyjny dialog usiłujesz wciągnac) no, ale sen erotyczny to nie był, bo ja jestem tak zmęczona, ze padam jak mucha i absolutnie mi się nic nie śni... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:10 Lalisiu- Amelka boska!!)) ale jak sobie te poczatki samodzielnego jedzenia przypomnę, to mną trzęsie)) i kurka zielona, wszystkie na wyprzedażach szaleją) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:13 No i dostalam i powtarzam za innymi, ze lufa niezla )) Niestety mail od Lalisi mi sie nie otwiera... Zalacznik to jakies zakodowane cos pelne literek i znaczkow... Bebell wiesz co? To chyba tak nerwowo Wawa dziala!!! Pamietam jak bylam sama w zeszlym roku to tez wszedzie ganialam jak glupia. Tutaj natomiast to wszystko spokojnie... Tak wiec musisz sobie powiedziec, ze WCALE nie musisz sie spieszyc a juz na pewno nie ze sniadaniem! Mam nadzieje, ze humor Ci sie wkrotce poprawi, no i ze Twoj malz bedzie mogl z Wami pobyc dluzej, bo co dwojka rodzicow to nie jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:16 Bebell bo wczoraj tak milo o lufach i innych takich bylo a dzis juz po 22-giej i nic ) Ja to se tylko pogadac moge. Balbinko lej na prace dziecie wazniejsze, lezakuj i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczorową porą... 04.01.07, 22:18 Balbinko idź się połóż i odpoczywaj!!!!! za długi miałaś dzisiaj dzień. Ha, ja też się pochwalę! nie przytyłam po świętach!!! ale to dzięki Kazimierzowi... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczorową porą... 04.01.07, 22:20 Bebelku ja nic nie piszę a do lipca czas zleci jak szalony Lalisiu, zakupki fajne dziewczyny super)) Może faktycznie czas pójść czegoś poszukać w sklepach.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:21 Olcia- ja w sumie też, bo ja siły nie mam)) a poza tym mój M się boi, ze mnie uszkodzi)) no, ale może mu to minie) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:18 No, M będzie mógł pobyc z nami dłużej w lipcu)) to juz niedaleko, prawda??)) a w ogóle to jak Olcia napisała, ze ma już trójkę z przodu to sobie pomyślałam, ze wiosna blisko)) Aha, i nie piszcie mi o tym prawie jazdy( wiem, ze z nim było by duuuzo łatwiej. I się strasznei frustruje, ze sama na siebie głupie ograniczenia nakładam( ale ja naprawdę panicznie boje sie prowadzic samochód... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:25 Bebell bo to trzeba zrobic tak jak ze mna bylo. Ja w Pl mialam prawko ale jezdzic nie jezdzilam oprocz tej jazdy na kursie. Jak przyjechalam tutaj to bylam zmuszona wziasc taki stary samochod. VAN nie zwykly maly i jechac po autostradzie jakies 300 km, nie wspomne, ze autostrada miala od 4 do 6 pasow i bramki do placenia. Jechalam prawym pasem a i tak trabili, jak przejechalam przez te bramki to bylam na 6-tym pasie ale z lewej strony i trzeba bylo te 6 linii przejechac na prawo. Czy Wy wiecie jak mnie rece i ramiona od sciskania kierownicy tego wielkiego auta bolaly no i cala mokra ze strachu bylam. I wierzcie mi czasami oczy zamykalam Teraz to ja moge jesc, pic i za bramki placic jednoczesnie. Bebell badz odwazna i sie nie daj. Zycie sobie przynajmniej o polowe ulatwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Jutko, Balbinko 04.01.07, 22:26 Popijam sobie zrobionego dzisiaj Baileysa, maz poszedl grzebac kumplowi w kompie, a ja humorek mam nieco lepszy. Jutko - dzieki za fantastycznego dzidka na poczcie! Melba, Marudzia... jak to brzuch boli, jak to @ sie zbliza? toc inne plany wobec Was mamy??!! Moze to znaki wrecz przeciwne? A jak Yskyerko u Ciebie?? Bebellku, solidaryzuje sie z Toba w kwestii samochodowej! Mnie tez frustruje, ze nie potrafie sie odwazyc. Nawet wpisalam do postanowien noworocznych, ciekawe, co z tego wyniknie... Chrumpsiku, jeszcze raz gratuluje! jestes niesamowita! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell 04.01.07, 22:30 W. musi minac Jak do tej patologii trzecie dorobicie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:30 Trzymajcie więc kciuki, bo wszystko wyjaśni się w ciągu następnych dwóch tygodni, jak poprzednio. Jutro idę do dr K., zobaczymy, co ona powie. A betę dziś musiałam zrobić, bo a) od wczoraj mam jakieś lekkie plamienia, b) dziś miałabym termin porodu, więc przynajmniej mi się humor poprawił. Jeszcze tylko jutro rano zbadam progesteron, żeby w razie czego dostać jakiś suplement. Na razie biorę duphaston 2x1. Chrumpsie, świetna wiadomość. Mam nadzieję, że wreszcie znajdą ci jakieś fajne zajęcie. Jutko, gratuluję udanego podglądanka! I dziękuję za zdjęcie. Super! Potwors, grunt, że do męża dotarło, że trzeba zacząć działaś. Teraz powoli, ale wszystko posprawdzasz. Jakby co, przyjeżdżaj do Polski, to pozałatwiasz wszystkie badania. Chrumpsie, Motyle takie malutkie, a już sprawiają kłopoty? Naucz ty je rozumu. Jedna ma szybko wyzdrowieć, a druga zacząć jeść. Co one sobie wyobrażają? Kasiu, dobrze, że lekarz dał mamie nadzieję. Oby tylko te naświetlania pomogły! Zuza, współczuję opóźniającej się @. Tyle nerwów i nadziei... Aha, nie dostałam zdjęcia armaty. Podeślij, pliz. Swoją drogą, ciekawe miałyście wieczorem tematy, nie ma co. Szkoda, że ja tak wcześnie padłam spać. Ant, zgadzam się z Jutką. Jedno dziecko dorasta, czas zabrać się za robienie drugiego. Poza tym masz już fajną pracę, więc możesz spokojnie zaciążyć, wiedząc, że nie każą ci się w ciąży przemęczać. Matalko, jak usg wyjdzie w porządku, to moim zdaniem testu pappa nie ma sensu robić. To tylko statystyka, a jeśli trafisz do grupy podwyższonego ryzyka, będziesz się tylko niepotrzebnie stresować. No i szkoda pieniędzy. Megi, gratuluję zakupów i tego, że udało ci się nie przytyć przez Święta. Ja w Święta też nie przytyłam, bo jakoś nigdzie się nie przejedliśmy, ale za to potem... wszędzie coś jemy i to wcale nie w małych ilościach. No i spodnie znów cisną. Fantaisie, bardzo włoski skróciłaś? Może by tak jakieś zdjęcie? Bebelku, zwolnij trochę. I pociesz się, że gdybyś jeździła samochodem, doszłyby inne stresy - z upychaniem dzieci do fotelików, z kretynami za kierownicą innych samochodów, z brakiem miejsc parkingowych tam, gdzie są najbardziej potrzebne itp. Olcia, vanem jeździłaś? Gratuluję! Chyba umarłabym z nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:32 Yskyerko normalnie wiesz co!!!!!!!!! Brak mi slow!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:33 Ooooo Jezu tylko tytul zobaczylam, reszty nie czytalam. Ale suuuperr trzymam mocno **************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:34 Oooo, wywolalam Yskyerke! Trzymam mocno mocno kciuki, kochana!!!!!!!!!! Wspaniala wiadomosc! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:34 Yskyerko trzymam baaaardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I ściskam***** bo wiem co się w takim dniu czuje.... Zdjęć z Kazimierza nie masz? a w ogóle włoski to widziałaś na żywo Jutka kojarzy mnie jeszcze z dłuższymi Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:38 Yskyerko naprawde ze wzruszenia zabraklo mi slow. Chcialam gratulowac i gratuluje i w ogole. No i zycze Ci, bys rzeczywiscie przejela paleczke od Cytrusika i by byly to Wasze wymarzone blizniaki! No i zycze Ci przede wszystkim spokojnej ciazy, nie denerwuj sie nie przemeczaj. Takie plamienie moze tez byc wynikiem koncowki implantacji, albo moze miec milion innych przyczyn - patrz nasza Iw vel ciotka aka. Mam nadzieje, ze tym razem bedzie szczesliwy final!!!! Dbaj o siebie!!!! Wspaniala wiadomosc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:39 Yskyerko ale superasto ) To ktore kreski bierzez te po Motylach czy po Jasiu? Ten van to byl taki wieki, taki bez siedzen z tylu i starszy ode mnie, z 76 roku ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:47 Yskyerkoale suuuper trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:48 Olciu, darowałabyś sobie to starszy z 76))) ja też ten model Yskyerka powinna zgarnąć po Cytrusi... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:51 tez uwazam, ze do Yskyerki blizniaki pasuja! Dobranoc dziewczeta! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:52 Monia ja ten starszy model mam na codziec w domu i dobrze sie sprawuje, nawet bardzo dobrze. Ale samochod z tego roku to juz nie teges. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:52 Olcia, ja bym chętnie przejęła pałeczkę po Cytrusi, ale może być i jedno maleństwo, byle tylko chciało zostać do połowy września. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:04 Yskierko, najwazniejsze ,że jest na plusie!!! Trzymam kciuki, by pięknie przyrastała i modlę sie o zdrowko dla was oboje albo troje!!!!Czuję jeszcze brak wiary w to wszystko i dobrze cie rozumiem. Ściskam bardzo mocno! Troche mnie przestalo ciągnąć. Fantazyjna masz rację, czwartki i wtorki sa dla mnie makabryczne..chociaz jutro jestem w pracy 8 godzin zegarowych. Megi, noz dumna jestem z ciebie, nic w swięta nie przytyć))...a w 2007 to ty juz sporo więcej bedziesz nosic w sobie i na sobie kg Bebelku, biedna jesteś , wyraźnie dopada cię kryzys braku połówki w domku.Razem zawsze lżej i mozna odsapnac. Kochana i ja bardzo cie podziwiam!!! Mam nadzieje,że Jasminka szybko pokona chorobe, a Kalinka zacznie w koncu wcinać..kurczę, a miało juz byc z górki.cytrus, przytulam! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:47 Yskierka, nonono....nic nie mwoie, by nie zapeszyc, tylko czekam na newsy po wizycie lek. Balbinka, ty wypoczywaj nie tylko siedzac na pupie, hehe ja po cc moge z czystym sumieniem powiedziec, ze zle nie jest. dla mnie krytyczny byl pierwszy dzien po, gdy jeszcze mialam cewnik i kazali wstac - z bolu sie poryczalam i natychmiast zazadalam wyjecia cewnika - od razu mi sie lepiej zrobilo. okazalo sie, ze mi sie tam juz cos robilo. niestety zawsze miaalm problemy z pecherzem i tak mi ten cewnik nie podpasowal. a co do bolu po...mialam pprzeciwbolowe tylko w dniu cc, potem bez - to zaden wielki bol. teraz prawie nie czuje zem po cc, troche mam zdretwiale wokolo rany i tyle. brzucha juz dawno nie mam, macic adawno na swoim miejscu,w iec jest okej. blizna tez mala. nie ma co sie bac. ja tam nie zaluje, nawet sie ciesze ze mnie ominelo narturalne wypychanie dziewczat na swiat Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:48 to przekazuje blizniakowa paleczke. oby szybciej przyrastala - bedzie wtedy jasne, ze to twinsy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:54 Powtórzę betę w niedzielę albo dopiero we wtorek, to zobaczymy, jak rośnie. Na razie najważniejszy jest progesteron i jutrzejsza wizyta u dr K., bo mi recepty potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 22:55 Yskierko poryczlam sie jak zobaczylam tytul!!!!!!!!!!!!!!!!! )))))))))))) kciuki trzymam i sciskam bardzo mocno!!!!!!!!!!!!!!!!!! jeja... spac nie bede mogla!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziak!! ide do wyrka, kakalko sobie wypilam moze szybciej usne, meza nie ma - nawet nie ma sie do kogo przytulic eh ... aaa Monia dzieki za zaproszenie, zobacze, nie wiem jaki bede miec nastroj i wogole ... kolorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:00 Yskyerko pecherzykow bylo pare z tego co pamietam, tak? Takze szansa jest ale najwazniejsze zeby jedno i zdrowe bylo. Polowa wrzesnia powiadasz, ja z 10-go oby sie Tobie nie trafila taka wredote jak ja )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:01 No właśnie, pęcherzyków było więcej)) Olcia, to mnie pocieszyłaśDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:05 Ok dziewczyny to Wy juz tu duzo nie piszcie bo ja musze isc makaron z sosoem i miechem zrobic, Juz mam slinotok ) Yskyerko ale czadersko, nawet nie wiesz jak mi humor porawilas )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:05 O matko!!! Yskyerko... ja nic nie mówię, ja się modlę i kciuki trzymam... ja cie!!!! I z tym samochodem to mów mi tak jeszcze))) Potwors- no, ale Ty do sklepu jeździsz! i mój M się coraz bardziej solidaryzuje z Twoim i cos o niesymetryczności relacji mówi... ja mu ciagle na to, ze matołek)) no,idę spac (tzn. się położyc, bo spac mi Tosia nie da, jest chora i woła mnie co 15 min.) k. ps. misia- dziś było lepiej)) gadali z wiekszym sensem)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:11 Bebelku mam jednak nadzieję, że uda Ci się przespać!!!! i super, że lubisz ten rocznik))) Balbinko, więc leż i odpoczywaj w każdej możliwej chwili!!!!!! Cytrusiu, skleroza trzymam kciuki za dziewczynki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Althea zrobiła zmyłkę i na górze się wpisała Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: 14 dpo, beta 43,17 04.01.07, 23:25 Monia, dzięki za esemesa))) Yskierko, będę trzymała z całej siły kciuki, żeby beta pięknie przyrastała i żeby już bylo dobrze))))))) Spadam, bo M pracuje na kompie i mnie znów wygania... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 14 dpo, beta 43,17 05.01.07, 00:11 Ooo, przychodzę nastawiona na 100 postów do przodu a tu błogi spokój... no, no, no. Idę więc spać, kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: 14 dpo, beta 43,17 05.01.07, 00:16 Zdjęcia z Kazimierza mam, ale myślałam, że jeszcze zaszalałaś i bardziej skróciłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 05.01.07, 00:22 Dziwnie??? ja mam normalnie)) A włoski mam takie same Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieści od Gviazdeczki! 05.01.07, 00:35 Jeszcze wróciłam. Odezwała się Gviazdeczka, że trzyma kciuki za Yskyerkę. Niestety napisała mi, że mają dół( gdyż Elizka ma problem z biodrami i od jutra ma nosić specjalną poduchę dzień i noc a Gviazdeczka zasuwa i właśnie teraz przygotowuje się do lekcji i pada. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma helloł 05.01.07, 07:54 no pewnie! wczoraj po nocach to plotki, a dzis od rana nikogo. a mnie znowu wczoraj tu nie bylo Yskyerko, z calego serca trzymam kciuki i modle sie Jutko! gratuluje 6 centymetrowego Dzidka. ja tez najbardziej lubie Magdy zdjecie z usg jak miala 6,5 cm Bebell, a widzisz, wczoraj nie ogladalam a szkoda! malz meczyl mnie jakims filmem wojennym i ucieklam szybko spac. ale dzieki temu dzis 6.30 nie byla taka okrutna. nie wiem, czemu to moje dziecko budzi sie w srodku nocy. aaaaaaa! Bebell - wiecznie zatroskana mina powalila mnie na kolana tak sobie szukam w pamieci, czy ja kiedykolwiek widzialam mojego m. zaroskanego. hymmmm...bynajmniej nie o swoja zone ups...lece ratowac swoje dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w piątek 05.01.07, 08:00 i zaraz pomykam załatwiać sprawy i do pracy-do 19.00 Biedna Elizka Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: witam w piątek 05.01.07, 08:13 biedna elizka wiem co to znaczy tylko u mnie bylo o tyle lepiej ze wykryli to wczesniej i miala jak byla mala nie wyobrazam sobie cwiczyc z dzieckiem takim duzym ktore juz prawie umie siedziec. Napewno bedzie to dla nich ciezkie bo moze plakac( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam w piątek 05.01.07, 08:46 dzien dobry!!! ej co tak malo wczoraj naskrobaliscie??? przeczytalam w 5 minut ) Gviazdeczko sciskam ciebie i malego rudzielca. mam nadzieje ze Elizka szybko pozegna sie z ta poduszka. buziaczki ) Yskyerko buzia mi sie do ciebie cieszy DDDD Misia dlaczego ratowac??? Bebelek buziaczek spalas w nocy?? co jest Tosi??? i wiecej nie wiem ... nowy dzien to i humorek troszke lepszy. Monia ********* Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam w piątek 05.01.07, 08:51 Lalisia dzieki za zdjecia, widze ze udane zakupy mialas, zazdroszcze ) mala fajnie je Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam w piątek 05.01.07, 09:09 Hej, Monia dzieki za Esa Yskierko, trzymam bardzo mocno kciuki, tak bardzo bardzo Gwiazdeczki Eliza pomeczy sie troszke ale to dla jej dobra zycze Gwiazdce duzo siły bo pewnie Małej sie to nie bedzie podobało Bebel biedna Tosia a moze jakis kropelki do noska załatwiły by sprawe? Ja wczoraj juz tak byłam tak steskniona za Mała i polezeniem przy niej ze poszłam lezałysmy gadałysmy i zasnełam obok i całe szczescie bo w nocy obudziła sie i zaczeła wymiotowac, winie za to czekolade dzisiaj juz lepiej Marudzia, spokojnie Balbinka tez mowiła ze ze czuje zblizajaca sie @ moze jednak nie....trzymam kciuki i sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: witam w piątek 05.01.07, 09:09 powrocilam z kawka Marudka, ratowac, bo sie grubas zaklinowal miedzy lozkiem a sciana i mnie mogl sie ruszyc. nie wiem czemu, ale ona jakos tak lubi upychac sie wszedzie po katach i wlazic w kazda szczeline. Lalisia, ja nie mam tyle cierpliwosci i nie daje tak Magdzie samej jesc. sama jesc moze tylko w krzeselku, owinieta pielucha i pod nadzorem mamy. i do tego lyzeczka )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: witam w piątek 05.01.07, 09:26 moja ameka jeszcze nie umie lyzeczka wiec sobie wcina raczkami Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam w piątek 05.01.07, 09:43 Witam Yskyerko trzymam kciuki bardzo bardzo mocno!!!! Monia dzięki za smska. Jutko grauluje 6 cm człowieczka. A zdjęcie z usg jest cudne. Niech maleństwo zdrowo rośnie Cytrusiu oby malej jak najszybciej przeszla ta infekcja i wrocila do was do domku, no i niech mały niejadek ładnie zacznie jeść. Lalisu, Megi gratuluje udanych zakupów i troche zazdroszcze. Dawno nic sobie nie kupiłam. Cały czas mi szkoda pieniędzy na ciuchy, bo chce jeszcze schudnąć. chociaz mam nieodpartą chęć kupienia sobie czegoś ładnego. Mam nadzieję, ze ta poduszka szybko Elizce pomoże i nie bedzie musiała jej długo nosic, bo napewno nie będzie jej sie to podobało. Chrumpsiku trzymam kciuki za pracę!!! Misiu dziękuje za zdjęcia, śliczna z was rodzinka. Madzia wspaniała. A ja miałam dzisiaj koszmarną noc. Przylazła nieco spóźniona @ i dosłownie mnie zalała. Do tego brzuch mnie strasznie bolał i pół nocy nie spałam. Myslalam ze się dzisiaj do pracy nie zwlokę, ale jakoś zebrałam się i dotarłam troche spóźniona na 9.00. Teraz juz jest dużo lepiej. Buziaki i miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam w piątek 05.01.07, 10:20 i ja też witam. tosia ma mega katar i 39st. goraczki. tzn. w dzien mniej, tyle miała wczoraj wieczorem. niestety wirus tez dopadl tadzia((( bidak spac nie moze, bo mu katar spływa i go dusi, wiec go nosze i wtedy spi. myslalam, ze tadek sie nie da((( powiem wam, ze zdumiewajace jest jak człowiek znajduje w sobie siłe. szczerze mówiac myslałam, ze padne po kolejnej nieprzespanej nocy, ale jakos ciagne)) ba! mam nawet siłe nosic te moje kochane 6kg)) i jeszcze pisac jedna reka na forum)) mam nadzieje, ze zadnego zapalenia z tego ktaru nie bedzie... k. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: witam w piątek 05.01.07, 10:28 Yskyerko trzymam kciuki z całych sił! Ja tam wierzę, ze ta Kuba nie wypali, mówiłam Ci ale na razie cieszę się spokojnie Bebellku, niech dzieciaczki szybko wyzdrowieją, jesteś super woman biedaczki małe Monia, dzięki za esa, jesteś wielka ** A ja dziś mam stresa przed jutrzejszym egzaminem, lecę się uczyć miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam w piątek 05.01.07, 10:24 misia- ja nie wiem skad mi sie ta zatroskana mina wzieła???????))))))))))))) nika-współczuję bolesnej@((( i mam nadzieje, ze szybko pojdzie precz. a tak swoja droga: to jakie wy macie plany dotyczace powiekszania rodziny???? bo tu sie niedługo drugi obieg zacznie))))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam w piątek 05.01.07, 10:32 Bebellku współczuje maluchom choroby. I tobie tych nieprzespanych nocy. Na katar dla Tadzika to polecam wode morską, nazywa się to Disnemar. Łatwo się apliuje i wspaniale ułatwia oddychanie. Ja stosowałam z dobrym skutkiem przy Oli kiedy miała katar. A odnośnie planów powiększenia rodziny, to o rodzeństwo dla Oli napewno się postaramy. Mysle że juz latem, albo zaraz po lecie zaczniemy się starać o bracisza dla małej W zasadzie to mozna by już, bo Ola jest spokojna i moze dalibyśmy radę z dwójka takich maluchów, ale ja jeszcze muszę troche odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam w piątek 05.01.07, 10:43 Bebelek biedne maluszki i biedan ty zycze T & T wyszbkiego powortu do zdrowia a tobie przespanej nocki. Jutka ma racje ty superwoman jestes!! trzeba ci taka koszulke kupic ) Nikusia dobrze ze juz z brzuchem lepiej!! a jak rechabilitacja Olenki? glodna jestem, a jeszcze nie moja godzina a w firmie nie ma zadnego ciastak i pana z kanapkami jeszcze nie bylo (( buuu .... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam w piątek 05.01.07, 10:45 Bebell Ty chyba Cyborgiem jesteś I życze zdrowka dla maluchów Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam w piątek 05.01.07, 10:58 Witam w piatek! Wczoraj tesciowa miala gosci na obiedzie i my tez bylismy zaproszeni. W niedziele znowu obiadek u tesciowej... jak po raz 4 poda ten sam deser to wychodze!!! Monia, ja nie wiem gdzie ja sie wpisalam, bo ja zawsze sortuje od najnowszego i ja nigdy nie wiem gdzie ja pisze. Bebell, trzym sie jakos z chorymi dzieciaczkami! Ty silna babka jestes i dasz rade. Wysysaj ten katar Tadkowi coby nic wiecej z tego nie bylo. A tak swoja droga, jak to jest z czopkami przeciwgoraczkowymi dla maluchow? Wczoraj patrzylam w aptece i nie bylo nic ponizej 5 kg... Nika, wspolczuje bolesnej @. Ja sie łudze, ze po porodzie juz nie beda takie bolesne... ale widze, ze moge sie rozczarowac. Marudka, to ja ci juz robie kanapke i przpycham kablami)) Ant, jak mala?? Juz dobrze po nocnych sensacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam w piątek 05.01.07, 10:44 Nika powtórze sie, w kompleksy mnie wpedzasz jestes niesamowicie zorganizowana, praca zaraz po macierzynskim Maluszek w domku i plany na drugie Nic tylko przykład brać) i jeszcze te dojazdy do pracy Jesteś Wielka Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: witam w piątek 05.01.07, 11:05 Althea dzieki dobra kobieto za kanapke!!! Antus nie swiruj!! u nas na forum same dzielne babki!! no i ja Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam w piątek 05.01.07, 11:06 Antuś no teraz to się zaczerwieniłam. Nigdy bym o sobie nie pomyslała zeby mnie za przykład brac. Ale dziękuję za komplementy. A druge musi być! Ja mam trójke rodzeństwa, a mąż jest jedynakiem. I teraz to zawsze z moim rodzeństwem sie soptykamy, a on biedny sam jak palec. Nie che żeby Ola kiedys została zupełnie sama. A ze "wiekowa" kobieta jestem, bo juz 33 roczek leci to nie ma na co czekać, bo będę jak babcia na wywiadówki latać Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam w piątek 05.01.07, 11:45 Witam Yskerko, jeszcze raz powtorze jak sie ciesze!**** Jutko, ja tez potwierdzamz e taki 6 cmtrowy jest najlepszy. Ale taki co ma 50 pare tez jest fajny Gratulacje! Cytrusku, zdrowka dla Motylkow! Bebellku, twarda jestes.****Yskyerka ma racje, wpychanie dziecka do fotelika a potem zapinanie fotelika, odpinanie tez jest upierdliwe. Jak moge gdzies dojechac metrem to wole metrem. To tak na pocieche Aaaa, jak robia cc to miesien tez musza niestety przeciac. Probowalam sie ostatnio przymierzyc do brzuszkow. Porazka. Olciu, tak poza tym to ja tez sobie moge na razie pogadac)) Tez nie mam sil, a poza tym jakos mnie jeszcze w srodku pobolewa. Ale Olcia, nie boj sie. Pamietasz jak panikowalam? Otoz przezylam Melba, no to czekam na telefon od Doroty. A dzisiaj idziemy z Zosia do neurologa. I musze juz uciekac niestety. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: witam w piątek 05.01.07, 11:48 Witam sie i ja Bebelku wspolczuje . Nika dobrze radzi dobry jest roztwor soli fizjologicznej. Tutaj sa specjalne machiny do plukania, ale troche to ustrojstwo kosztuje. Natomiast znajomi, ktorzy maja 6-ro dzieci doradzali mi najtanszy sposob - kupic sol morska w sklepie (tu b. popularna) i samemu zrobic roztwor, wstrzykuje sie ten roztwor strzykawka do dziurki, ma sie pochylona glowe i roztwor wycieka druga dziurka pluczac nos i zatoki. Ustrojstwo dziala tak jak w linku: Nika wspolczuje bolesnej @ no i juz trzymam kciuki za kolejne starania Jutko trzymam kciuki za egzamin!!!! Mam nadzieje, ze czujesz sie dobrze i zadne mdlosci Cie nie mecza!!! Althea za to Twoj maz na pewno zadowolony, bo trafil mu sie model zony lepszy od jego matki (jesli chodzi o pichcenie), a jak Twoje sampoczucie? Witam sie z Wami )) PS Yskyerko - TY wiesz co Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Link dla Bebelka 05.01.07, 11:52 www.purling.tv/images/film.gif Mam nadzieje, ze bedzie dzialal. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Link dla Bebelka 05.01.07, 11:56 Tiaaa oczywiscie nic nie widac.. Tak wiec polecam strone: www.purling.tv produkt rivolus i nacisnij guarda il filmato Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Link dla Bebelka 05.01.07, 12:04 Chrumpsiku, ja ma sie dobrze Nawet z rana malza pomolestowalam A ty juz zdrowa jestes calkiem?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Link dla Bebelka 05.01.07, 12:26 Melduję się w przerwie i uciekam. Marudzia))) Jaania ma wyjazd ze studiów i pokaże się dopiero w niedzielę. papa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Link dla Bebelka 05.01.07, 12:40 Oj Altehea to super!!! Ja juz dochodze do siebie. Kaszlu juz praktycznie niet, sily tez powoli wracaja Musze sie nie przepracowywac i wydobrzec dokladnie, bo jak mam zaczac prace to nie moge sobie pozwolic na chorobska Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Link dla Bebelka 05.01.07, 13:06 Jutka trzymam kciuki za jutrzejsz egzamin. Napewno zdasz śpiewajaco. Althea super, że masz taki dobry nastrój. Finko trzymam kciuki za pomyslne wieści od neurologa! Chrumpsiku kuruj się porzadnie, zebyś miała dużo sił kiedy rozpoczniesz pracę. Marudko cały czas ćwiczymy buźkę Oleńki, chociaż coraz trudniej wykonuje się ćwiczenia, bo Ola się za mocno rusza, a powinna prosto leżeć w ich trakcie. Te lasery, które robiliśmy w listopadzie bardzo pomogły. Widac to dopiero z biegiem czasu. Pod koniec lutego mamy kontrolę u neurologa i pewnie powtózymy jeszcze raz serię laserów, bo one przyniosły największa poprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Link dla Bebelka 05.01.07, 13:09 wrocilysmy ze spacerku, pogoda super slonko swieci, czyli fajnie jest. a tak na prawde, to wcale nie fajnie. to dlatego ze jest tak cieplo, jest tyle wirusow i innych bakterii w powietrzu przyszedlby porzadny mroz i wymrozil wszystkie zarazy. a latem to dopadnie nas inwazja komarow, muszek i innych swinstw Nika, ja wole sterimar zamiast disnemaru. jak psikne sterimarem, to wiem ze Magdzie na pewno wszystko sie przeczyscilo, bo az oczami jej wyplywa. fakt, ze ona biedna tego nie cierpi, ale disnemaru tez nie kochala zdrowka wszystkim zakatarzonym zycze Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 13:28 Dzieńdoberek )) W końcu chwilka, żeby się odezwać! Tyle się dzieje, nie wiem od czego zacząć! Jasio jest boski i cudowny!!! A jaki grzeczniutki! Na początku miałam problemy z pokarmem i trzeba było dokarmiać, ale w koncu jest dobrze i jedziemy na samym mamusinym mleczku - wczoraj juz nawet nie trzeba było dokarmiać moim ściągniętym . Poród nieźle nas zaskoczył - szykowałam się na połowę stycznia, a tu nagle 21.12 w nocy wody zaczęły odchodzić i trza było od szpitala jechać. Nawet nie miałam jeszcze torby spakowanej i wyprasowanych ubranek dla krasnala! My rodziliśmy a moja mama u nas w domku prasowała i mieszkanie sprzątała. Rodziliśmy na Solcu i poród wspominam naprawdę bardzo dobrze - po 4.00 wylądowaliśmy na sali porodowej, Jasiek urodził się o 15.15 - sama faza parcia trwała 15 minut i obeszło się bez znieczulenia i nacinania krocza! Za to był grany prysznic, wanna, piłka i masowanie. Mąż był ze mną i był naprawdę super- wspierał mnie, pomagał i dopingował - przy parciu były pozycje kiedy mnie przytrzymywał, widział jak Jasiek wychodzi na świat i jak go wyjmują. Jak mi malucha położyli na brzuszku popłakałam się, mężulo tez pochlipywał. Cudowne przeżycie - cały poród tak wspominam!!! Wczoraj Jasiek skonczył 2 tygodnie. Przedwczoraj byliśmy na pierwszym spacerku i w przychodni. Na sczęście ładnie przybiera na wadze . Już ma coraz dłuższe okresy aktywności, nie śpi np po 2 godziny. Ściskam Was mocno i postaram się odzywać częściej! Tylko nie wiem, kiedy zdążę Was poczytać! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 13:36 Super Stokrotko, ze Jasiek zdrowo rosnie i jest grzeczniutki no i zazdroszcze milych wspomnien z porodu )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 13:42 Stokroteczko, fajnie cie 'widziec'!!! usciskaj Jasia i zagladaj do nas w miare mozliwosci oczywiscie. Bebelek!!! W jest w rzeczpospolitej!!! tylko skad oni to zdjecie wzieli??? z archiwum DD Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:15 no nie!!!!!!! wlasnie wrocilysmy z drugiego spaceru, a tu ciagle cisza?????????? pewnie wszystkie sie rozgadaja, jak ja pojde spac a dzis znowu pojde wczesnie, bo jutro rano do pracy ale mi sie nie chce, juz na sama mysl puk, puk! jest tu ktos? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:25 ja mam juz dosc dzisiejszego dnia caly czas leje wiec dziewczyny siedza w domu i rycza na zmiane jak nie jedna to 2 juz nerwowo nie moge teraz amelka chodzi i od 15 min nic tylko r\yczy niewiadomo czemu jak wstala to ma humor do niczego Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:38 lalisiu- u mnie też z nerwami kiepsko ostatnio( Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:43 wkoncu sytuacja opanowana alicja oglada uczmy sie z rodzicami a amelka sie uspokoila. Norumalnie nie wiedzialam o co jej chodzi a chodzilo o to ze alicja jadla nalesniki a amelka nie moze Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:36 my jesteśmy wrócilismy od lakarza. tośka ma antybiotyk. i jak zwykle nie wiem, czy jej podac. do tej pory jeszcze nigdy antybiotyku nie dostała. w dodatku wszystkie 4 piątki atakuja( więc doszło rozwolnienie. i ten katar to tez pewnie od tych piątek. Tośka zawsze na nowe zęby reaguje katarem i biegunka. i gardło paskudne... tadek oczywiście jest w bliskim kontakcie z Fridą i Sterimarem) i póki co tak ma pozostac. Ma_rudka- dzięki za cynk)) wczorajszy odcinek bardzo mi się podobał. i nie ma to nic wspólnego z tym, żem żona jest)) a zdjęcie strasznie stare... i na razie nie potrafię sobie przypomniec z czego(( Misia- Twoje dziecię rzeczywiście wstaje o nocnej godzinie( i ja chce mróz!!!!! a nie taką chlapę(( kurka, styczeń w końcu jest... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:43 Stokrotko- witaj)) nas też zaskoczyło Twoje rozdwojenie)) sciskam Ciebie i Jasia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 15:48 Misia ja jestem, ale troszki zajeta ) a wieczoem bede chwilke bo mnie M znow od kompa bedzie gonil a w laptoku nie mam netu i nikt nie wie why( Bebelek nie ma za co!!! mi sie wczoraj alarm wlaczyl i przypomnial o programie ale nie bylo go gdzie obejzec, musze plytki od ciebei wysepic!!! ) usciski dla Tosi, biedna wszystkie 5 na raz (( i dla tadeusza tez i dla supermamy duzy buziak ** a ja nie chce zimy, nie lubie, nie potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 16:00 Sie melduje i wczoraj to wieczorkiem spokojnie bylo. Mnie nie bylo to nie bylo komu pozberezniac )))) Bebell i Lalisia sciski dla Waszych maluchow dla malego rudzielca tez za te chorunstwa i poduszki. Reszta Pocianiatek niech nie wazy sie chorowac. Misia cos sie ie odzywa na temat dorabiania rodzenstwa ??? Pitus powiadasz, ze miesnie tna a nie rozsuwaja?!? MUsze sie swojeho zapytac bo myslalam, ze jest tak jak Althea pisala. Althea a to na 2-3 tyg. przed terminem da sie jeszcze posexix? To mnie pocieszylas bo ja na to bardzo licze jak skoncze 37 tyg. Jsk sobie pomysle, ze po porodzie trzeba czekac jeszcze z 2 m-ce a ze strachu pewnie wicej to mnie skreca. Jutka Dzidka egzaminem nie stresuj! Balbinko poszlas do pracy czy lezakujesz? Melba kiedy tescior? Nie wiem co jeszcze. Aha w noc juz myslalam, ze mi sie dziec obraca tak zaczela sie nogami zapierac, ze prawie lzy w oczach mialam. No ale to tylko pobozne zyczenie, powiercila sie i poszla spac. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 16:11 Olcia, no ba! Pewnie ze sie da! Tylko trzeba troche pokombinowac, jak)))) Ja teoretyk jestem, ale z tego co ja slyszlam, to w wiekszosci przypadkow miesnie sie odsuwa na boki a nie tnie. Dzieki temu znacznie szybciej dochodza do siebie. Ja zupelnie nie wiem kiedy sie ten moj dziec przekrecil, bo ja bylam przekonana ze ma nogi na dole, bo tam czulam ruchy, a sie okazalo, ze mi tak reka chyba grzebie w pachwinie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 16:05 Ja tez z niecierpliwoscia czekam na mroz. Nie urodze, zanim mrozu nie bedzie!!! No jak ja mam ten materac na mroz wywalic, jak go nie ma... Bebell, jak Toska ma gardlo bardzo rozwalone to moze lepiej jej ten antybiotyk zapodac... no ale ja tez zwolennikiem nie jestem. Stokrotko, ciesze sie ze Jasiek zdrowo rosnie! Juz ma dwa tygodnie chlopak, ale ten czas szybko leci. A ja nadal w dwupaku. Cytrusia sie nie odzywa, wiec wam napisze co rano wyczytalam na styczniowkach. Jasmin ma wirus RSV i dostała antybiotyk i dostaje tlen bo ma trudnosci z oddychaniem, a Kalina dostala przeciwciala, zeby nie zachorowac. Mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieja. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 05.01.07, 16:24 witam w piatek po pracy i lece robic nalesniki az mi slinka cieknie ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 16:33 Wczoraj dostalam skierowania na usg (pomiar faldu karkowego, test pappa i bhcg. Mam te badanka zrobic w jednym dniu - niezaleznie od wynikow dla wlasnego spokoju. Dzis dzwonilam tam gdzie zawsze robie badanka (a ze chodze prywatnie do ginka, wiec odplatnie) z pytaniem ile kosztuje test pappa, bo ceny sa czasami koszmarne. I uslyszalam, ze nie robia tego testu ;/ I zastanawiam sie czy nie zaczac chodzic dolekarza do przychodni, bo finansowo mozna nie wyrobic jak sie chodzi prywatnie (wizyta 120 + odplatne badania) W koncu place skaldki i nic z tego nie mam. Jestem w korpce, w sumie tej gince duzo zawdzieczam. Poradzcie co zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 16:44 Matalko, jeśli masz dobrego zaufanego lekarza w przychodni i czas by stać do niego w kolejce w godzinach pracy najczęsciej to pewnie, ze dla kieszenia będzie lżej. Ja osobiście nawet nie próbowałam szukać. Mój gin bierze za wizytę 70 zł, badania też robię odpłatnie, ale tak naprawdę poza pierwszymi drogimi- toxo, przeciwciała, reszta kosztuje grosze. Więc jakoś to przeżyję. Ciągle dziwi mnie to zalecenie testu PAPPA. A beta jednorazowo też Ci nic nie powie, dopiero jej przyrost, czyli 2 badania w odstępie 48-72 godzin. Usg genetyczne (przezierność karkowa itp.) robi się między 12 a 14 tc, w innym czasie wyniki nie są miarodajne. Mój gin zrobił to badanie podczas wizyty i w jej cenie. Pytałaś po co masz robić test PAPPA? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 w przerwie 05.01.07, 16:48 od nauki zaglądam do Was Chrumpsiku, czuję się dobrze, mdłości praktycznie już minęły, dawno nie zdarzyło mi się jeść czegoś nad toaletą rano ) Tylko ciągle jestem głodna i funduję sobie mieszankę smaków. Jutro po egzaminie kupuję wagę, bo zaczynam się bać. W takim tempie to ja zacznę przypominać wieloryba. Najgorsze jest to, ze nie mogę jednorazowo zjeść całego obiadu, więc 10 min po skończeniu znowu jestem głodna. A jem ciągle. Ciekawe czy już coś przytyłam. A ruchu mam mało. Ale zaczynam na basen chodzić no nic, wracam do nauki Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: w przerwie 05.01.07, 18:00 Cześć! Jutko dzięki wielkie za foto! dzidzi jest urocze i pewnie oglądanie tego małego czlowieczka na monitorku jest bardzo miłym przezyciem... a jeśli chodzi o obstawianie to ja myśle, że to córa będzie Lalisiu masz przekochane córcie i chyba obie do cibie podobne? Yskierko trzymam kciuki, żeby tym razem się udało i żebyś w terminie miała juz maluszka przy sobie a może urodzi sie w tym dniu co ja? Dziewczyny ja nie wiem co sie dzieje, ale w moim kręgu znajomych i w pracy jest jakiś wysyp brzuszków! gdzie sie nie obróce tam się dowiaduję, że ta w ciąży, ta już rodzi itd.... czyżby to zasługa becikowego? ciekawe kiedy go wycofają...a plotki takie chodziły.... zmykam co jeszcze poczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Stokrotko 05.01.07, 18:01 super że tak miło wspominasz poród chyba jako jedna z nielicznych i ogólnie fajnie, że Maluszek na mleku mamusi się chowa kiedyś chyba fotki Jasia krążyły, ale ja nie dostałam Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Stokrotko 05.01.07, 20:30 Jak milo, ze Jasio spokojny i ze wrazenia z porodu pozytywne Gratuluje meza - dzielny byl! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: w przerwie 05.01.07, 18:10 A my wrocilysmy od neurologa. Kobieta powiedziala ze jesli chodzi o cytomegalie to w CZD nas troche zbyli i ona by sie upierala zeby ja przyjeli do szpitala bo w CZD lecza dzieci ktore maja juz Igg 300 (a Zoska ma 500...). Poza tym Zoska wg niej jest wiotka i za malo glowe podnosi a na 3 miesiace powina sie pewnie podpierac i podnosic (do cholery, ona jeszcze dwoch nie ma!!!!???). Wymiekam, komu ja mam do cholery wierzyc jesli chodzi o ta cytomegalie??????? Kazala znowu robic usg glowy czy nie pojawily sie teraz jakies zwapnienia...Juz powoli nie mam sil na te jazdy, co mi sie wydaje ze juz jest ok to moj spokoj pada w gruzach. Dodatkowo stwierdzila ze w jakis tam sposob tego obnizonego napiecia nie mozna rehabilitowac bo dziecko ma wade serca. Byla dosyc wredna, nic nowego nie powiedziala mi o zagrozeniach zwiazanych z CMV a traktowala mnie jak jakiegos polglowka ktory olewa zdrowie wlasnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: w przerwie 05.01.07, 18:57 Pitus nie wiem co powiedziec, jakos mi ta twoja neurolog nie podeszla!!! a ty wcale nie jestes polglowek!!!!!!! moze idz jeszcze do innego lekarza?? ja wierze ze Zoska jest zdrowiusienka panienka!!! sciskam ... Maltalka mnie tez zastanwia po kiego ci beta i ten test na p?? Jutka kuj a waga sie ni eprzejmu, ja bez ciazy wieloryb jestem. no i uprzejmie donosze ze @ przylazla ( juz plakalam ( ale w sumie czym sa moje problemu w porownaiu z innymi .... eh. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: w przerwie 05.01.07, 19:35 Marudziu, przytulam! Pociesz się,ze to była dopiero rozgrzewkaI impreza u fantazyjnej cię czeka...a za 2 tygodnie znowu przyjemności Dobrze,że leki działają, a twoje cykle sa znacznie krótsze! To zwieksza szanse i to bardzo!Widocznie twój dziec chce byc skorpionikiem misia, tak robil mój siostrzeniec...wchodzil w kazda dziurę...i niestety często w tedy...zapełnial pieluchę))No, własnie, własnie..kiedy planujecie braciszka lub siostrzyczke dla małej? wyrzuccie te gumki( mała dała wam znak) i jazda)) Zadna chwila nie będzie odpowiednia...tk bylo u mojej znajomej..a teraz ma juz 43 i musieli odpuscic Pitus, nie przejmuj sie gadaniem tej baby.Najbardziej wkurza mnie fakt,ze prawie kazdy lekarz mądrzy sie jesli chodzi nie o jego specjalizację, zamist przejsc do meritum sprawy....podobnie robia wszyscy robotnicy..malarz krytykuje niedociągnięcia stolarza , płytkarz murarza..itd... Biedna jaaania, w szkólce sie nasiedzi Niko, to będziemy trzymac kciuki za braciszka dla Oleńki! I może cie pocieszę..ty majac 33 na karku będziesz się starac o drugie...a ja dopiero urodze pierwsze Stokrociu, cieszę się,że mały taki grzeczniutki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 A niech to chudy Pocian! 05.01.07, 19:48 Marudzia, sciskam mocno-mocno, ja czuję,że zaraz zawyję z tego samego powodu Cholera mnie bierze na przemian z płaczliwym nastrojem, do duszy to wszystko Pitus, no nie bałdzo podoba mi się ta neurolog; Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A niech to chudy Pocian! 05.01.07, 19:54 i jeszcze wlazłam w moje stare posty...a tam była sygnaturka z suwaczkiem, który pokazał mi 30 tydzień i 3 dni i poczytałam sobie o wadach genetycznych, poskładałam do kupy to, co usłyszałam podczas badan usg w sierpniu, i juz wiem mniej wiecej, jaki to był rodzaj wady... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: w przerwie 05.01.07, 19:09 Witam althea, wyspałam sie i jakos ten dzień przeleciał Wylazla mi mała opryszczka na wardze popijam herbatki i wode z cytrynką...no i zatanawiam się, czy moge ja czyms posmarować.. I zaraz idę lezakować.. Yskierko, dobrze powtórzyc po 2 lub 3 dniach.Plamienia miałam tuz przed data robienia testu Co powiedziała ginka? Jutko, ja tak mam cały czas...obiad jem na 3 raty..nawet głupiej drożdżówki nie moge całej zjesc.Dobrze,ze bede w domku, bo w pracy zaczęli mnie dosłownie tuczyc...Co rusz, ktos przynosi jakies smakołyki no i jak tu odmówić? Mnie sie chce ostanio mięska...duzo mięska i rybki..w każdej postaci.Odrzuca mnie od pomidorów a na mysl o zupie selerowej( przepysznej kiedys) dostaje dreszczy z obrzydzenia... Marudzia, melba, jak sytuacja na froncie? feromonko i jak pęcherzyki ? Mam nadzieję,że wystrzeliły! Ojejku, bebelku, nasz cyborgu kochany! Trzymaj się! Jedno dziecko chore, to juz dramat..ale dwójka? Wysyłam ci wspomagające fluidy!A ja boje sie znowu usiąśc za kierownicą..a kiedys sporo jeździłam... Cytrus, modlę sie o zdrówko twoich panienek! Co to za wirus? Chrumpsik, zdrowiej! Ant, ti, ti...ja ci dam! miała byc konsekwencja tak? Dobrze,ze jednak byłas przy małej w tej trudnej chwili! A mnie czeka jeszcze rozmowa na temat zwolnienienia z powodu ciązy..ten drugi szef nic jeszcze nie wie.Wiem,ze ciaza bardzo mu szyki popsuje..a i ja moge stracic szanse na zmiane pracki, bo po prostu na wolne miejsce kogos innego przyjmą...Zobaczymy co będzie.Dziec najwazniejszy, a praca..jesli ma to byc ta własciwa..to będzie na mnie czekała.Mnie natomiast nie bedzie czekała trudna decyzja..sytuacja sama sie rozwiąze... Fantazyjna, tak sobie myslę..kotek, ( wiem, jak tego nienawidzisz) zrób sobie morfologie z uwzględnieniem żelaza osobno.Takie zmeczenie i sennośc często sa wynikiem anemii, a ty przeciez sporo schudłas... Bebelku, a kiedy ci robiono po raz pierwszy badanko na przeciwciała? My mamy niezgodnosc Ja mam AB- natomiast mezul A +(( Marudk Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: w przerwie 05.01.07, 19:12 Marudzia, przytulam.***** Mnie ta kobieta w ogole nie podeszla. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: w przerwie 05.01.07, 19:23 MArudzia ściski słonko, wiesz jak jest jakby co....buziakuje Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: w przerwie 05.01.07, 20:10 Marudzia starsznie mi przykro, buzka. Pitus juz po tym jak lekarz powiedzial, ze jak na 3 m-ce to nie robi tego co piwinna to widac, ze konowal. Nie przejmuj sie i idz do innego a mysle, ze w ZCD chyba lepiej wiedza niz ten partacz. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: w przerwie 05.01.07, 20:39 Melbus, , kurka, co to bylo? Matalko, ja poczekam na usg w 12t. Jesli ginek bedzie miał jakies watpliwosci, to wtedy od razu zrobie nastepne badnia. Tatanka chyba zagrzebana w robocie i boi sie pewnie do nas zaglądac, bysmy jej nie zlały za te wszystkie robotki! I przypomnijmy, jak to jest z kolejnoscia porodów...althea,olcia, tatanka, jutka, matalka, ja, yskierka... o kurka,posucha......o kreseczki walczą melba, ergusia, fantazyjna, chrumpsowa,feromonka,enterek, potwors, maruda, ant,lirio...kogos pominełam? Abi znowu siedzi cicho... Yskierko, piłas ziolka? ide polezakować... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 20:10 test zeby sprawdzic czy dzidzia jest zdrowa i wykluczyc wady genetyczne Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 20:22 Po obiadku polozylaa sie i slodko zasnelam Malenstwo Jutusi ma talkie sliczne ksztalty ) Marudzia przytulam cieplutko Pitus po opisie lekarz nie podoba mi sie Przychodnia do ktorej chodze jest duza, bylam tylko kiedys raz u internisty i dobrze pomogl. Nikogo tam nie znam, ale mysle,ze trafie na kogos sensownego - trzeba sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 20:26 Macie racje - jak badanie usg w porzadku to szkoda robic test pappa. Samo szukanie gdzie go robia juz mnie stresuje. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 20:29 Marudzia sciskam mocno, mocno i przytulam!!!!!!!!!! Matala poszukaj jakiejs przychodni, ktora ma podpisana umowe z nfz. W takich prywatnych klinikach zazwyczaj lekarze nie sa burkliwi i nie olewaja, a za wizyty placi panstwo. Tak bylo w lecznicy na Swietokrzyskiej w Wawie(kurka tylko nie pamietam nazwy), wiem, ze takie sa tez na Bemowie - rozejrzyj sie w swojej okolicy. Moze warto, bys zainteresowala sie ubezpieczeniem - towarzystwa ubezp. daja mozliwosc leczenia w zamian za m-ny abonament. Pewnie j. jest sie w ciazy to placi sie drozszy, ale i tak nie wychodzi drogo, bo w abonament wiliczone sa tez usg. Niestety z tym nie jestem na biezaco, ale poszukaj na stronkach PZU. Co do testu PAPA to ja mam mieszane uczucia. Nie dosc, ze drogi to jeszcze moze wprowadzic sporo zamieszania. Wiem, ze do tego testu bierze sie tez pod uwage wiek i j. kobieta przekroczyla 30-tke to statystycznie rosnie ryzyko wad wiec sam wiek to dodatkowe pkt na to, ze dziecko bedzie mialo wady. Dlaczego lekarz dla Ci skierowanie na Papa? Czy w Twojej lub Twojego meza rodzinie sa czeste przypadki urodzin dzieci z wadami? Wg. mnie test papa robia kobiety po 35 r.z., a i tak chyba najwazniejsze j. chodzi o wady jest usg polowkowe. Specjalista nie jestem wiec sie madrzyc nie bede, ale poczytalam troche na CiP jak to papa wyszlo tragicznie a okazalo sie, ze dziecko zdrowe, a test papa wyszedl kiepsko, bo kobieta byla starsza i generalnie slyszalam wtedy wiele wypowiedzi, ze test papa to tylko kolejny sposob na zestresowanie... Poszukaj w wyszukiwarce na CiP watki i papa. Pitus mi tez podejscie lekarza sie nie podoba, no i jej wypowiedzi nie wygladaja na kompetentne - dobrze to Balbinka ujela z tymi budowlancami - trafne prownanie. Melba sciskam Cie mocno!!! Widzisz skoro sama odkrylas wady to moze lepiej, ze dzieciatko odeszlo szybko i nie meczylo sie... Znajomy ma synka chorego na porazenie mozgowe wiec wiem jakim cierpieniem dla rodzicow jest nieuleczalnie chore dziecko. Mam nadzieje, ze teraz juz wszystko bedzie dobrze!!! Przeciez jestes pod opieka dobrej lekarki. Sciskam jeszcze raz. Bebell, Lalisia ja Wam powiem, ze dzielne mamy jestescie!!! No i cos jeszcze chcialam i nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Lekarz z przychodni ;? 05.01.07, 20:34 Stokrotko a zrobili zdjecie maluchowi zaraz po urodzeniu? Moja kolezanka rodzila na Solcu, byla baaardzo zadowolona, a jak maly sie rodzil to byla tam jakas maszyna co trzaskala fotki Ciesze sie, ze wszystko u Was w porzadku. Cytrus trzymaj sie!!! Mam nadzieje, ze Jasmin szybko dojdzie do siebie, a Kalina dzieki tym przeciwcialom sie nie zarazi. Bebelku przykro mi, ze Tosia dostala antybiotyk ;/ Biudulko dwojka chorych maluchow, rzeczywiscie mozliwosci ludzkie sa niezbadane!!! Sciskam mocno! Lalisiu Tobie tez wspolczuje tych histerii dziewczynek. Coz, gorsze dni maja tez dorosli, a dzieci wiadomo jak zle humory uzewnetrzniaja - placza... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Bebell, współczuje maleństwom i Tobie 05.01.07, 20:38 ...niezłe Kongo macie Oby dzieciaki wydobrzały jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Jutka 05.01.07, 20:39 Jaka waga? Skoro na raz jesz malo to i mniej kalorii przyswajasz, wiec nic dziwnego, ze jesz czesto! Chudzina jestes wiec pewnie i wiecej przytyjesz. Lepiej jesc wiecej niz potem nie miec zebow czy osteoporoze... Dziecko wyciagnie z Ciebie jesli w pozywieniu, ktore spozywasz nie bedzie dostatecznej liczby skladnikow odzywczych. Wyciagnie z ciebie i skutki moga byc jak wyzej opisalam: anemia, zniszczone zeby, wlosy, kosci. Jesli nie objadasz sie chipsami i slodyczami to apetytem sie nie martw. Kurka i jeszcze do kogos chcialam napisac i nie pamietam ;/ Czy Yskyerka sie dzis meldowala???? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a piątek wieczór 05.01.07, 20:50 dziewzyny wczoraj nie dałam rady wejść na forum bo do domku zwlokłam się o 22.00 padnięta, a tu takie wieści!! Yskierko mocno mocno trzymam kciuki, niecierpliwie czekam na wieści od dohtorka. Marudziu przytulam, ale nie rycz, rano mówiłaś że tu same dzielne dziewczyny. Melba nie zaglądaj w stare sygnaturki - posłuchaj moim postanowieniem noworocznym jest nie rozpamiętywanie przeszłości od tego tylko w wielkie doły się wpada. Biedne chore dzieciaczki Motyl cytrusi w szpitalu i szpital u Babelka. Pituś bardzo Ci współczuję, musisz już być tym wszystkim zmęczona i skołowana. Idź do innego neurologa, ale nie mów nic o poprzedniej wizycie i proszę nie daj się zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: piątek wieczór 05.01.07, 20:55 Balbinko, sądzę,ze to mogła być trisomia 18 chromosomu;zespół Edwardsa;to oczywiscie tylko moje gdybanie, ale obraz pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: piątek wieczór 05.01.07, 21:05 Melba sciskam jeszcze raz!! Liro moze Ty odpowiesz na moje ptyanie o fizjologie krwawien w cyklach bezowulacyjnych????? Jak to jest, ze czesto jest cykl bez owulacji jest oczywiscie dluzszy niz normalny, ale tez bez zadnego wywolywania przychodzi @. Co ja wywoluje? Bo nie spadek progesteronu jak w przypadku "prawdziwej" miesiaczki (takiej z cyklu owulacyjnego). Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 21:17 Czy ktoras z Was wie jak wyglada przeprowadzenie rozwodu jak glupi facet sie stawia i nie chce dac zgody dla wlasnego wygodnictwa? Ktos cos wie, ktos cos slyszal? Melbus przytulam mocno i nie szperaj juz nigdzie. Jutka Ty jedz bo ja znam 2 takie co od samego poczatku patrzyly na wage itd i tak jak Chrumpsowa pisze niedobrze potem bylo, nie bede wypisywac bo ale nie chodzi o zeby i osteoporoze. Po co masz sobie potem w brode pluc, pare kilo w lewo czy w prawo zadna roznica i tak przytyjesz i tak ) Chudzina z Ciebie jest teraz. Zadnej wagi nie kupuj bo oszalejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 21:24 Chrumpsie mnie znowu dopadło przeziębienie gigant, coś z tą moją odpornością też nie tak, bp przecież miesiąc temu skończyłam dwie serie antybiotyków, ale... w związku z tym moja głowa nie pracuje na normalnych obrotach daj chwilę się zastanowić, bo jakoś nigdy o tym nie myślałam, to musi być związane z czynnością tych hormonów przysadkowych Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 21:29 Bidulka wspolczuje przeziebienia Ane a lykasz vit B6? Wiesz ja przed okresem czesto mialam opryszczki, zajady, jakies przeziebienia, ktore konczyly sie jak @ przylazila no i wlasnie te dolegliwosci skonczyly sie jak zaczelam brac vit B6. Oczywiscie przyplataly mi sie zatoki a potem zap. oskrzeli, no ale ja zawsze mialam problemy z tymi chorobami... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 21:46 Witajcie, Fantaisie dziekuje za smska no i z niecierpliwością czekam na meldunek Yskierki Pituś dziwna ta neurolog. Jeżeli chcesz mogę Ci podać namiary na neurologa (polecanego) u której byłam gdy Miki miał problemy. Rzeczowa i sympatyczna pani, odpowiadała na wszytskie moje pytania. Bebell współczuję sytuacji na froncie i mam nadzieję, że Twoje pociechy czuja sie już lepiej no i że Ty jeszcze przy zdrowych zmysłach jesteś! Jutko nie przejmuj się wagą, zrzucisz wszytko szybko po porodzie)) a teraz łasuchuj sobie do woli Marudko ścikam!!! i ponawiam zaproszenie na herbatkę w przyszłym tygodniu! Niko ucałowania dla Ciebie i Oleńki Balbinko u nas też Rh konfliktowe i sprawdziłam w karcie: miałam badane przeciwciała w każdym trymestrze jeden raz, było ok. Miki ma Rh+ więc po porodzie dostałam zastrzyk. Chyba od przyszłego miesiąca zmieniam fitness bo mnie wykończą dojazdy na plac trzech krzyży. wybieram się na coś bodobnego na terenie awf-u, zobaczymy jak będzie. No i cichtko się pochwalę, że w czerwcu lecimy na Maltę))) to pierwse nasze wyjazdowe wakacje od podróży poślubnej no a skoro planujemy rodzeństwo dla Mikeigo to pewnie kolejna taka okazja długo się nie trafi więc postanowiliśmy zaszaleć Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 21:51 Megi super - ciesze sie razem z Toba. Pomysl swietny! No wlasnie nie ma Yskyerki, Tatanki dawno nie bylo A ktos mi powie, czy Ergusia dojechala? Chyba jeszcze nie meldowala sie na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:06 Chrumsowa, tak przy okazji czy mogłabyś podać tłumaczenie Twojej sygnaturki bo ciągle mnie intryguje, a ja w językach noga jestem wlasnie Erga nie zameldowala sie na obczyznie! i chyba ide spac bo ostatnio noce ciezkie sa. spijcie dobrze m. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:15 Tekst jest z tej piosenki: www.youtube.com/watch?v=rwpuxdSHL9c Mozna przetlumaczyc: "Lepsze prawdziwe rozczarowanie, niz falszywa/sztuczna radosc Ale kiedy rozczarowanie rosnie, cisnienie rosnie Ale pojzniej przybedziesz ty " To prawdziwe to w polskim rozumieniu takie nie udawane, szczere. W moim wolnym tlumaczeniu Dodam, ze we wloskim jak kobieta nie moze zajsc w ciaze to mowi, ze bambino non arriva - to znam Potworsa musze sie spytac kiedy sie mowi, ze è arrivato il nostro bambino... Kiedy udaje sie zajsc w ciaze, czy kiedy dziecko sie rodzi... Chcialam sobie suwaczek ze staraniami wstawic z tym tekstem però poi arrivi tu, ale kurka wychodzily ponad 4 linijki i sie nie miescil... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:21 Olcia co do problemu, to ja tępa w tej dziedzinie jestem.... na pewno jak się pokażą nasze prawniczki to coś się wyjaśni! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:30 Megi, wspaniale, odpoczniecie, i zbierzecie siły na nowe starania a moze nawet przyjedziecie w wiekszym składzie? Bebelku i jak sytuacja na froncie chorobowym? Tez czekam na info od Ergi Ja dostała dzisiaj wku.....na przedszkole, jak wam pisałam Mała zwymiotowała w nocy ale poszła spac rano wesoła zero sladu ze cos nie tak wiec poszła do przedszkola M przekazał Pani info o tym co sie stało i ze jest ok ale jakby cokolwiek sie działo to maja dzwonic a jaki efekt ? Ciocia pojechała po trzeciej po Mała a ona z wysoka goraczka słaniajaca sie nie jadła cały dzien poczuła sie zle podobno po sniadaniu a Panie nie raczyły do zadnego z nas zadzwonic , przeciez na głowie bysmy staneli zeby ja zabrac, co wiecej nie wolno im podac zadnego srodka przeciwgoraczkowego ( taki przepis) wiec Mała nie wiadomo ile meczyła sie z temp. dopiero w domu dostała nurofen, zjadła leciutkie jedzonko i po godzinie było po sprawie teraz spia z M, W poniedziałek juz tam nie pojdzie a ja zamierzam zrobic dym do wiwatu, sama wpisywałam nasze komory w karcie informacyjnej wiec nie ma wymowki ze nie maja nie zmieniły sie co wiecej mamy zawsze poczty głosowe gdyby było zajete ale nikt nie pofatygował sie nawet o probe zadzwonienia.... Mozecie sobie wyobrazic co czujemy z M wq na maxa......bedzie powazna rozmowa a ja znowu mam doła ze nie jestem wstanie zapanowac nad takimi rzeczami..... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:21 Misia dziękuję za śliczną rodzinkę na mojej poczcie. Jutka to wręcz niemożliwe żeby nosić w sobie takiego małego człowieczka. Chrumpsie aleś mi zagadkę zadała, nigdzie nie jest to wręcz napisane, ale znalzałam że "do miesiączki dochodzi pod wpływem zmniejszenia się stężenia we krwi hormonów steroidowych, głównie progesteronu" ale nie tylko. Normalnie stężenie estradiolu (wydzielanego głównie przez kom. ziarniste rozwijających się pęcherzyków) największe jest wtedy kiedy szczyt progesteronu czyli 7 dpo i spada razem z nim. Wcale nie potrzeby jest progesteron na tym też polega działanie tabletek anty, bierzesz sterydy bierzesz (a tam nie progesteronu tylko estrogen) a potem przestajesz i jest @. Ale kiedy nastapi spadek estradiolu w cyklu bezowulacyjnym?? Nie wiem piszą że mogą być zarówno długie jak i krótkie cykle. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:27 Dzieki Lirio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No ja tez tak pisalam pisalam i mialam do Olci napisac, ze w kwestii rozwodu to nie pomoge ale nasze prawniczki na pewno cos bede wiedzialy. Nasza Zuza tez jakos ostanio sie nie odzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:12 Witam się wieczornie Bebelku ale masz sajgon współczuję(( trzymaj się! Ty moja idolka jesteś, na pewno więc dasz sobie radę! Lalisiu, też masz nieźle, dwie takie agregatki... Marudzia, tulę, ściskam, całuję!!!!!!!!!!!!!! Matalko, dużo masz tych badań i faktycznie to może dużo kosztować, i jak masz dobrego lekarza w przychodni to może warto, ale jeśli nie... no nie wiem! jak się już komuś zaufa... Jutka, Ty taka chudzinka jesteś że możesz jeść na full smacznego Kochana!!!!! Melbuś, a Ty kopa w tyłek chcesz?????? naprawdę nie masz co robić tylko oglądać swoja sygnaturkę???? jasny gwint!!!! aż się zaplułam!!!!!!!!!! Coś Ci wyślę na chociaż minimalną poprawę nastroju, widoczność kiepska ale coś widać... Pituś, jakaś lewa ta pani skorzystaj może z kogoś poleconego! bardzo mi się nie spodobała!!!! Hej Stokrotko, bardzo się cieszę że poród wspominasz tak fajnie i super, że Jasio taki spokojny! ale nie obawiaj się jeszcze da Ci popalić Megi, ja i tak Cię cały czas podziwiam za ten fitness, a Malta jest śliczna)) ja byłam zachwycona)) bardzo się więc cieszę, że jedziecie a jaki hotel/miejscowość? Lirio, brawo za zostawienie przeszłości! tak trzymać!!!!!!!! buźka duża!!! Olcia, może się jeszcze odwróci, ale wtedy pewnie wybije Ci już nożką zęby))) Ciekawe czy Yskyerka ma wyniki progesteronu? Balbinko, nie strasz mnie! ja raczej stawiam na ogólne zmęczenie! taki dół energetyczny! teraz się podładuję i będzie dobrze! a zaraz ferie to jeszcze bardziej się zregeneruję! fizycznie czuję się naprawdę świetnie! A jak się dzisiaj czujesz? Przypominam, że Tatanka jest pozbawiona netu. Chrumspiku, super że czujesz się coraz lepiej! pewnie z każdym dniem będziesz już w lepszej formie a jak upieczesz sernik Althei to już w ogóle będzie szał Misia ja popieram Balbinkę, bierzcie się do dzieła i nie płacz, że pustki na forum jak Ty jesteś, ja mam to samo Althea, nie przyciągaj mrozu!!!! jest ok! jak sobie przypomnę to odgarnianie śniegu....śliskie drogi.... a nie! wolę tak jak jest! No i skleroza mnie dopadła.... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:31 chrumpsie ja biorę zestaw witamin, a w tym dużo B i jeszcze ecomer na odporność i efektów nie widać. Może powinnam samą wit. B, a nie w zestawie z innymi. Chyba do tych franciszkanów będę musiała się udać. Matalko może poszukaj po necie czy jest jakiś sprawdzony gin przyjmujący państwowo. Wiesz to różnie bywa. Gin który przyjmuje u mnie w przychodni na osiedlu (państwowo) i mam o nim bardzo złe zdanie, przyjmuje też w klinice niepłodności w katowicach za dużą, chyba że już go wylali. A jak mieszkłam u rodziców miałam takiego gina poństwowego że nawet długo się zastnawiałam czy nie pokanywać tych kilometrów do niego, ale jak pomyślałam o monitoringu to zrezygnowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:34 Ane ja swego czasu bralam magnez z vit B6 i takich efektow nie mialam jak teraz, na samej witaminie. Sama bylam zdziwiona, ze plamienia zniknely. Moze srpobuj? - nie kosztuje duzo max 4zl za 50 tabletek. A ziolka na pewno nie zaszkodza. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Antuś! 05.01.07, 22:35 Nie chcę Cię podpuszczać, ale chyba trzeba zmienić przedszkole, a wcześniej w tm powiedzieć co o tym się myśli, bo szkoda dzieci! jak można się tak zachować??? aż ręce latają! przecież tylko swoim debilizmem męczyli Amelkę! i pewni robią tak zawsze, bo mają głęboko w d... jak się dziecko czuje!rany kota, przy takiej gorączce każdy jest ledwo ciepły!wrrr................. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antuś! 05.01.07, 22:37 Nie musisz mnie podpuszczac, sama taki mam zamiar....mimo ze generalnie Amelka jest zadowolona i lubi tam chodzic ale takie akcje osłabiaja..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Antuś! 05.01.07, 22:40 Rozumiem, że jest zadowolona! ale jakby na to nie patrzył to jest w jakimś sensie niebezpieczne! a jak będzie coś poważniejszego to też nie zadzwonią??? Jestem przekonana, że znajdziesz jakieś fajne przedszkole! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:36 oczywiście ten okropny gin pracuje w tej klinice za dużą KASĘ, bo mi coś zjadło :0 Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:40 Antuś nie mam nic więcej do dodania, beznadziejne baby. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:47 Antuś, baby przedszkolne beznadziejne, dym im się należy, i Ty go zrobisz jak trzeba, jestem pewna, ale...czy warto od razu zmieniac przedszkole?jestem pewna, ze po odpowiednim postawieniu sprawy babki będą do Ciebie dzwonić, nawet kiedy Mała kichnie, ale skąd pewnośc, że w innym przedszkolu będzie lepiej?Poza tym Amela jest do tego przedszkola przyzwyczajona, lubi je-czy zmiana srodowiska jej się spodoba?ja bym zrobiła dym i dała ostatnią szansę.Ostatnią, podkreślam. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Monia, jest boski:) 05.01.07, 22:48 będę kołować wałowkę w najblizszym czasie, pamiętam o nim i jego mamiedam Ci znać, i tym razem zmuszę do wypicia herbaty Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia, jest boski:) 05.01.07, 22:51 Wiem, że jest boski)))) a jak pierwszy raz się na mój widok ucieszył, to prawie się posikałam!!!!!! Tym razem wypiję))) a tak w ogóle to muszę do Ciebie przyjechać po tabletki na odrobaczanie całej bandy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Monia, jest boski:) 05.01.07, 22:55 Łojeza, to uprzedz mnie najpierw,zebym zapasy zrobiłaile masz kg psa i kota? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia, jest boski:) 05.01.07, 23:01 Karo do 25kg, Alka do 45kg, a Funiuś ok.8kg Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:50 Swędzi mnie i piecze((( buuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!! zero słodyczy, jaogurciki naturalne(((((((((( buuuu Chrumpsiku pamiętasz może co Megi pisała o tej płukance????? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:59 na yskierkę się już chyba nie doczekam, bo padam powoli, moim ciałem zwładnął jakiś wirus czy bakteria i nogi mi podcina, nie mówiąc już o wyeliminowaniu mojego nosa. mam nadzieję że Erga odpoczywa zmęczona albo neta nie ma, albo grają z mężem w pękające pęcherzyki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 22:58 Melba takie stanowisko przedstawia moj M, mamy weekend na przemyslenia....ja poki co puszczam jedynie ognie bengalskie wiec mam mozgownice zacmioną gniewem a wiem ze takie decyzje wymagaja trzezwego podejcia, ale dym bedzie!. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:05 na froncie bez zmian( dzięki Laski)) Megi- dobrze, ze zapytałas Chrumpsika)) właśnie tez miałam to uczynic) i zazdroszcze tej Malty))) Ant- strasznie jest ciężko znaleźc przedszkole, w którym wszystko by grało( I jest tak wiele takich durnych przedszkolanek... i chyba zrobiłabym jak Melba. My się własnie zastanawiamy, gdzie zapisac Tosię. Na jakies turne po przedszkolach by trzeba ruszyc... k. ps. ja też się rozkładam, boli mnie gardło i mam katar... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:06 Bebelku to jakiś okropny wirus u Was szaleje(( czy Ty możesz coś w ogóle wziąć? kładź się na pewno do łózka jeśli możesz... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:07 nie moge, Tadek szaleje... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:07 aaa! Megi- ja tez poprosze o kontakt do neurologa! tez musimy isc, Tadek dla odmiany ma wzmożone napięcie... rzuc mi na priva, plisss)) Pituś-dziwna ta pani(( i poszlabym do innego lekarza... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:09 Oj Bebelku to wspólczuję a może Ty pamiętasz skład tej płukanki Megi??? już nie mogę, swiędzi Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:14 Monia, to chyba była łyzka octu winnego na szklankę wody, ale głowy nie dam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:11 Idę spać....dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:12 Wiecie z tymi napieciami miesniowymi to troche dziwna sprawa, duzo maluchow je ma i zwykle to przechodzi nie zawsze za pomoca cwiczen ciekawe od czego to zalezy i mam wrazenie ze i wiecej jest alergików i dzieci które własnie maja problemem z napieciem My sie borykalismy z wzmozonym ale jak patrze wstecz to pewnie przez te kolki bo jak przeszły to i to sie unormowało. Bebel a msz jakis widoki na odpoczynek ? Jakas babcia moze W na weekend jakas odsiecz do Ciebie zmierza? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:18 Monia znalazłam cos z ta płukanka i tam jest ze łyzka octu na litr wody Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dziewczyny "porada prawna" potrzebna 05.01.07, 23:42 Fantazyjna, na 100% łyzka octu winnego na litr przegotowanej wody)) Pij duzo wody z cytrynka lub herbatki z cytrynka.Lec po żurawinke albo urosept 2 tapsy 3 razy dziennie...a ta głupia infekcja moze tez oznaczać,ze zaraz będzie owu!!! U mnie często się zbiegały, dlatego herbatka z zurawinki szła w ruch juz wczesniej! Ant, dziwne...w tych czsasach, gdy przedszkola przescigaja sie w pomysłach jak przywabic rodziców i dzieci...Zrób dym, i melba dobrze prawi, mała lubi to miejsce, po co jej fundowac niepotrzebna zmiane. Z tymi lekami to tak juz jest i popieram. Wiele dzieci jest uczulonych na rózne leki, a paniom nie wolno.Inaczej, gdyby w przedszkolu była jakas pielegniarka. Dziwie się, ze nie zadzwonily... Ide spac! nie doczekałam sie sprawozdaka od yskierki i feromonki(( Mam nadzieje,ze u nich dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: YSkYErKo 06.01.07, 00:12 Czy Ty nie wiesz, ze Ciebie teraz obowiazuje codzienne meldowanie a juz w ogole po wizycie u cipologa. Bebell trzymaj sie i nie rozkladaj bi bedzie bardoz niedobrze, ciepelka ci posylam ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ant dzieki bardzo odpisalam. Z przedszkolem to sie faktycznie idzie wykonczyc. Glupie babska. Monia Fynio 8 kg powiadasz? To jak moj Zdzisiek A moze oni wiecej juz ma. Za to Kicia figure trzyma jak na paniusie przystalo, 5 kg wazy w porywach. Aha i Malzowina wlasnie weszla i mowi, ze ma wozek ale podobno ciezka cholera. Musze zejsc do garazu i zobaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka melduję się 06.01.07, 01:27 Dopiero teraz, ale dziś całe popołudnie przespałam. Mąż mi sprzedał ból garła, a nie chciałabym, żeby coś więcej się z tego rozwinęło. Poza tym mam nakaz leżenia. Progesteron niziutki, mam brać duphaston 3x1 + luteinę dowcipną 3x1, powtórzyć betę za dzień lub dwa i w następny piątek zgłosić się na kontrolę. Gdyby beta przestała rosnąć, mam odstawić leki i czekać na powtórkę z rozrywki. Poza tym na usg widoczne cztery torbiele (ale to akurat dobrze, bo podnoszą poziom estrogenów i pracują na hcg) i jedno widoczne ciałko żółte. To tyle. Po wizycie u pani doktor w ramach poprawienia sobie nastroju zabrałam męża na słynne już naleśniki. Też był zachwycony. Mimo zaproszenia prezesowa nie chciała do nas dołączyć, przedkładając urząd skarbowy nad nasze towarzystwo. Jutro już powinnam mieć normalny dostęp do netu, bo podłączę sobie laptopa w sypialni. Zwolnienie zwolnieniem, a popracować trochę trzeba. Coby nie zwariować z tego nieróbstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: melduję się 06.01.07, 01:42 Yskyerko to lykaj i wkladaj gdzie trzeba, i co trzeba. Wszystko bedzie dobrze i beta bedzie ladnie przyrastala. Teraz bedziesz jak ja pracowac na lezaco w lozku ) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: melduję się 06.01.07, 08:51 dostalam wczoraj od gwiazdeczki smsa wspulczujetej malutkiej nie miesci sie imdo wozka w tejpoduszcze i ma juz nozki obratte a ma miec ja 5 tyg im tez nie zazdroszcze no elizka caly czas placze atak wogule dzien obry ja znowu sama z dziewczynami za oknem leje wiec znowu siedzimy w domu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: melduję się 06.01.07, 09:32 Witam sobotnio Fantaisie, tak jak dziewczyny pisały, ta mikstura to łyżka octu winnego na litr wody przegotowanej. Mam nadzieje, że ubjawy już ustąpiły i nie będziesz potrzebować tego przepisu. A co do malty to lecimy do Qawra Palace, w Qawrze jak masz jakieś rady i wskazówki dla nas to będziemy wdzięczni! ANt cholera w dobie komórek panie nie mogły Was powiadomić?!!! Biedna Amleka!!! Mam nadzieję, że zrobienie dymu w przedszkolu pomoże. Uściski dla Was obu!!! Yskierko leżakuj sumiennie!!! i myśl pozytywnie jak będziesz potrzebowała zakupów z dostawą do domu to możesz liczyć na mie i Mikiego! Olcia i jak wózek, fajny jest? Chrumpsowo, dziekuje za wyjaśnienie sygnaturki!!! Za chwilkę zmykam na Msze, więc do potem m. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: melduję się 06.01.07, 09:42 Yskierko leż pod kołderką, pij herbatkę z cytryną i miodem. U mnie też od bólu gardła się zaczęło i to zlekceważyłam. Będzie dobrze, zobaczysz, ostatnio zaczynałaś z betą trochę ponad 5 (o ile dobrze pamiętam) a teraz było już 43. Kciuki zaciśnięte do bólu. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduję się 06.01.07, 09:55 Witam, Olcia tez odpisałam, Yskieierko, lez i lez i jeszcze raz lez, i mysl zupełnie pozytywnie Mała dzisiaj juz dobrze, i spała ładnie z tatusiem ( tak na wrazie czego)tatus nad ranem wrocił do naszego łózka Mała wstałą rano i przytuptała z całusami dla nas to było słodkie potem wróciła do siebie pobawic sie tak wogole to jestem zaskoczona jej tak duza przemianą i samodzielnoscia i to tak z nowym rokiem Ma leciutko podwyzszona temp ale sniadanie zjedzona wiec wyglada ze albo sie rozwinie cos albo to taka chwilowa niedyspozycja, poczekamy zobaczymy, musze znowu siadac do szkolnych rzeczy.... w przyszłym tyg bedzie ciezko w poniedziałek bede w Białymstoku a w piatek we Wrocławiu, szkole sie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: melduję się 06.01.07, 10:27 Yo! Laski spałam dziś 3 (słownie trzy) godziny!! mega wypas w ostatnim czasie)) Antuś- na odsiecz liczyc nie moge) tzn. mama przyjedzie na trzy godziny, ale w tym czasie pędzimy z W na zakupy. Przynjamniej nie będzie mi nikt jęczał nad głową)) Yskyerko- sciskam! i nieustajaco trzymam kciuki! k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: melduję się 06.01.07, 10:28 Olcia- jak wózek???) Monia- Funio to nieźle wypasiony jest)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduję się 06.01.07, 11:02 Bebel trzy godziny!!!i wypas? Kobieto moze jednak wyslij W samego na te zakupy mama z dziecmi a TY lulu, wykonczysz sie jak tak dalej pojdzie, Ty musisz odpoczac. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduję się 06.01.07, 11:05 MOnia to te wszytskie zwierzaki ma nieźle wypasione, a Alka chyba bije wszystkich na głowę)) Monia prosze wykochac od nas te podobno niedobrą, nie dającą sie pogłaskać psine )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 I ja się melduję 06.01.07, 11:11 oczywiście zaległości mam w czytaniu, ale "przeleciałam " tak na szybkiego posty Yskyerko-trzymam kciuki!!!! Będzie dobrze!!! Antuś - no nie dziwię się że byliście wqw-eni na zachowanie pań przedszkolanek - ja też bym dym zrobiła.. ojjj... nie przepuściłabym A my juz z powrotem w Anglii i właśnie zabrałam sie do rozpakowywania wszystkiego - ale nie mam siły. coś przeziębiona jestem i niezbyt dobrze się czuję. droga jak zwykle była długa i męcząca ale tym razem nocowaliśmy po drodze. Autko było tak załadowane że przednie koła były prawie w powietrzu ) ciężko było ruszyć z miejsca bo autko stało, a koła mieliły w miejscu. ok-wracam do rozpakowywania później was poczytam Buźka!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: I ja się melduję 06.01.07, 11:28 jednak musiałam troszkę poczytać i już wiem że biedny Bebelek na froncie walczy z chorobami maluchów - oby szybko wyzdrowiały! I Marudka została zaatakowana przez @ - przytulam mocno I Antusia nie chce zmieniać przedszkola - uważam też że lepiej zrobić rozrubę - lepiej dla Amelki Matalka robi badania Jutka ma w sobie 6cm człowieczka - gratuluję!! Stokrotka pięknie opisała swój poród!! buziaczki dla grzecznego Jasia I Monia ma gigant Funia który waży 8 kg!!! łomatko-toż to tygrys!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: I ja się melduję 06.01.07, 11:31 Erga fajnie, ze sie odezwalas buziaki dla Ciebie Oj wirusy szaleja... To drugie chorobsko (oskrzela) zaczelo mi sie od bolu gardla i goraczki, a potem to juz polecialo... Dbajcie o siebie i jak Lirio mowi, nie lekcewazcie bolu gardla. Ant ja uwazam, ze Melba b. madrze mowi i warto ja posluchac!!!! Fantaisie a moze sprobuj tez zaaplikowac sobie lactovaginal albo te tabletki doustne na poprawe flory bakteryjnej? Nie zaszkodza!!! No kto by pomyslal, ze Funio ma 8 kg... Olcia i jak wozek? Lalisiu wspolczuje kiepskiej pogody. Tutaj wczoraj normalnie wiosenna pogoda byla!!!! Mam nadzieje, ze juz takiej "prawdziwej" zimy tu nie bedzie Prawdziwa zima tutaj to -1 lub -2 i wiiiilgoc Yskyerko trzymam kciuki mocno, mocno - dbaj o siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I ja się melduję 06.01.07, 11:53 Erga dobrze ze szczesliwie juz jesteście na miejscu, to strasznie długa trasa a Ty ostatnio jezdzisz nia dosyć czesto moze jednak warto pomyśleć nad wczesniejszym wykupieniem tanich biletów? nie bedzie to juz takie meczace a koszty zblizone, Podziwiam Was za te trasy, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja się melduję 06.01.07, 12:00 Witam sobotnio! Mroz jeste potrzebny, zeby wymrozic te wszystkie paskudztwa! Ja nie mowie, ze zaraz ma spasc metr sniegu, ale szczerze mowiac jak jest takie krotki dzien to wole jak lezy snieg, jest wtedy jasniej i milej niz jak jest tak szaro. Marudka, sciski dla ciebie!!!! Ja juz yrzymam kciuki za styczen. Moze moje male ci zwolni miejsce. matala, ty sobie odpowiedz najpierw na pytanie a co jesli test wyjdzie zle? Pamietaj ze to wszystko statystyka i wiarygodny wynik daje tak naprawde tylko badanie wod plodowych. Ja swiadomie nie robilam nawet przeziernosci. Ant, bosze co za baby! Zrob im niezla awanture. Jak tam mozna. Biedna Amelka! Widze, ze mala przeszla niezla przemiane noworoczna)) Bebell, kobieto lecz i odpoczywaj w miare mozliwosci. Jak ci tylko dzieci zasna to ty tez sie kladz, nawet jesli nei zasniesz to odpoczynek w pozycji poziomej duzo ci da. Erga, fajnie ze dojechaliscie spokojnie. Nie daj sie chorobie, wylecz sie porzadnie zanim zacznie sie mlyn pracy. Megi, ale fajnie, ze jedziecie na Malte! Yskierko, trzymam kciuki!!!!!!! Melba, daj spokoj! Nie ogladaj nawet starych sygnaturek i nie czytaj o wadach! Co ci to da?? Buzka!!!!! Balbinko, praca nie zajac! Twoje male jest teraz najwazniejsze! No i nie wiem co ja jeszcze mialam.... My skoczylismy wczoraj do kolezanki na chwile i zeszło nam caly wieczor. Poszlismy razem do fajnej knajpki na kolacje. Pomylili mi dania, ale to co dostalam tez bylo ok, a nie chcialo mi sie czekac az mi zrobia to co chcialam. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka leniwe sobotnie popołudnie 06.01.07, 14:06 Właśnie doczytałam wczorajsze posty. Marudko, przytulam! Bebell, ty jednak niesamowicie dzielna kobieta jesteś. Szpital w domu, a ty się cieszysz, że mogłaś pospać trzy godziny! Dziewczyny mają rację, wyślij W na zakupy, a sama odeśpij trochę. Melba, nie zaglądaj w sygnaturki. Dobrze wiem, jak to boli. Ant, zrób dym w przedszkolu, zagroź im odpowiednimi paragrafami, żeby na przyszłość dzwoniły, jak coś z Amelką będzie nie tak. A może to taka nowa metoda na pozbycie się dzieciarni z przedszkola? Jedno małe chore przetrzymane jak najdłużej, pozaraża inne dzieci i za kilka dni nie będzie kogo pilnować. Finko, jakaś dziwna ta lekarka. Musisz trzymać się jednej wersji, bo od tego ganiania po różnych lekarzach niedługo zwariujesz. Stokrotko, gratuluję spokojnego porodu i jeszcze spokojniejszego Jasia! No i nie pamiętam, co jeszcze chciałam... Miłej soboty wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: leniwe sobotnie popołudnie 06.01.07, 14:09 Antuś - masz rację że samolotem są zbliżone koszty - jeżeli oczywiście wcześniej się je zarezerwuje. Następnym razem planujemy wyjazd na czerwiec/lipiec i już będziemy rezerwować bilety bo nie chce nam się tłuc autkiem. tyle że do autka mogłam spokojnie zapakować mnóstwo rzeczy i nikt mi tego nie ważył )) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: beta poniżej 0,01...zatem zaraz @ do mnie zaw 06.01.07, 14:53 Melba, przytulam! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: beta poniżej 0,01...zatem zaraz @ do mnie zaw 06.01.07, 15:22 Melba sciski, niedługo bedzie nastepny raz i mam nadzieje ostatni na najblizsze 9 mcy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: beta poniżej 0,01...zatem zaraz @ do mnie zaw 06.01.07, 16:26 eee tam baby, nie przesadzajcie. jaka tam dzielna? jak mus to mus i nie ma przebacz) a na zakupach choc były one li i jednynie spożywczo-chemiczne fajnie było) Melba- sciskam. i kroszę fingersy za następny raz)) Erga- ja się zawsze denerwuję jak wy w tą trase wyruszacie, dobrze, że się meldujesz) Yskyerko- to możliwe, ze babsztyle w ten sposób "pozbywaja" się dzieci)) i fajne są leniwe popołudnia) k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: beta poniżej 0,01...zatem zaraz @ do mnie zaw 06.01.07, 16:36 Witam. Bebell Ant dobrze prawi ty nie na zakupy tylko pospij albo chociaz odpocznij bo na gora 3h spania to dlugo nie pojezdzisz. Erga witam, co dobrego do jedzenia sobie przywiezliscie? Melbus sciskam i przytulam. Malemu rudzielcowi calusy posylam, bidula z ta poduszka. Ciekawe jak tam Motyle? Nie wiem co jeszcze. Wozek sie zwie Implast Driver 4XL i jest fajny tylko ciezki, jest gondola, spacerowka i fotelik. Na poczatek bedzie ok a potem jakas lekka spacerpowke kupimy. Tutaj i tak sie nigdzie duzo wozkami nie jezdzi a na spacery po osiedlu ten wozek bedzie ok. Znojomi bylo wczoraj i sie dziwnie na wozek patrzyli bo takich tu nie ma a co to gondola to juz w ogole nie wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 06.01.07, 16:23 mammale pytanko do naszj pani dentystki) czy stale zeby rosna tak samo jak mleczne?? czy one nie maja noc wspulcego z tym jak rozna mleczne zastanawiam sie bo amelka ma jak narazie tylko 2 zabki dolne ale sa one wlasnie krzywe( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 06.01.07, 17:48 Bebelku - dziękuję za troskę - to bardzo miło usłyszeć coś takiego, wiesz? ja też zawsze mam lekkiego stresa przed taką drogą. Olcia-specjalnie dla cxiebie napiszę co przywiozłam: 6 słoików bigosu (teściowa pichciła) 3 słoiki fasolki po bretońsku 4 słoiki grzybków marynowanych (zwykłe i w pomidorach) 6 słoików papryczki marynowanej 8 słoiczków domowego smalcu 3 słoiki ogórków kiszonych 7 słoików marynowanych sałatek obiadowych 4 słoiki miodu naturalnego kilka butelek polskiego alkoholu (żubrówka, krupnik) zgrzewka Tyskiego cała torba słodyczy - czekoladki, ptasie mleczko, krówki itp (to do częstowania - niech angole zobaczą jakie mamy dobre rzeczy) rożne serki i wędlinki zapakowane próżniowo hmmm i nie pamiętam co jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 06.01.07, 17:49 aaa i jeszcze jedna torba różnych sosów w torebkach, zupek (jak mi się nie będzie chciało gotować) i przypraw ) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 06.01.07, 16:24 yskierko trzymam kciuki lez jak trzeba a melbe i marudzie sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 06.01.07, 16:39 Melba sciskam mocno!!!!!!! Bebel fakt, ze jak tak czlowiek siedzi w domu to nawet takie bzdurne rzeczy jak zakupy jedzeniowo-chemiczne ciesza Zawsze to jakas odmiana. A jak Twoje przeziebienie? Mam nadzieje, ze mija? Yskyerko ja wiem, ze o siebie dbasz. Tak pomyslalam, ze moze Cie wkurzac moja gadanina. No, ale ja drze razem z Toba i trzymam mocno kciuki, zeby tym razem wszystko bylo w porzadku. A ja pieke kolejny sernik Zobaczymy czy wyjdzie dobry. Dostalam od znajomych ksiazke kucharska pod choinka i teraz pichce ))) Ta "surowa" masa serowa jak liznelam byla b. smaczna. Zobaczymy jak wyjdzie calosc. No, a ja przyzwyczailam sie do ok 12 godz. snu - wcale nie zartuje Normalnie klade sie spac ok. 23.30 a budze po 10.00, wstaje przed 11.00 kurcze jak tu sie znowu przestawic? Dzis paskudnie pochmurno i normalnie usypiam... Za to w powietrzu czuje sie "wiosne" - kurcze jeszcze polowy stycznia nie ma, a tu wiosna powialo Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 16:56 Wybaczcie, ze piernicze jak potluczona (to do watku powyzej)... Bebell ja chyba wysypiam sie za Ciebie dlatego Ty funkcjonujesz dobrze po 3h snu - ja spie ponad norme. No a wracajac do tematu. Mialam kiedys w ulubionych instrukcje robienia ozdob z ciasta kruchego - chodzi o rozyczki takie jak tu: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,54702739.html Niestety nie pamietam nazwy watku i autora i nie moge tej instrukcji znalezc... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 17:34 Witam! Bebelku, wspołczuję tych zarwanych nocy.dobrze,że masz juz W. w domku, będzie lżej! Olciu, mówisz,że juz wózek macie....no tak 31 tydzien juz za pasem.... Melba, przytulam bardzo mocno!!!! Yskierka, leżakuj, skoro tak zalecono i nie przeginaj z pracą, chociaz wiem,ze zajęcie czyms konkretnym łepetynki..to jest to! Fantazyjna, oj duże te twoje zwierzaki Biedna Elizka ... Ciekawe jak motylki... chruympsik, ja wstałam dopiero po 15, chociaz od 7 juz nie spałam.Coś strasznego mnie dopadło, miałam straszne zawroty głowy i nie mogłam sama dojsc do toalety.Doslownie i tam mezul musial nade mna stać, bo gotowa byłam zaryc głowa w płytki Teraz troche lepiej, chociaż nie mogę robic zadnych gwałtownych ruchów głowy, by nie poczuc wiatraków.Za to napieprza mnie krótkie, ostre kłucie w boku..tak troche w pachwinie, troche w podbrzuszu. Miałyscie cos takiego? Daje swemu organizmowi troche czasu , ale chyba będe dobijac się telefonicznie do gina.Rano mezul juz próbował, bo nie wiedział, co zrobic z tymi moimi zwłokami...ale nikt nadal nie odbiera. Nawet w kościólku nie byłam Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 18:10 Erga a ten smalec to taki z cebulka i skwarkami? Jak tak to pchnij jeden sloik, w koncu masz ich az 8 ) Zgrzewka piwa jest dobra. U nas w sklad alkoholi poslkich wchodzi oprocz zubrowki i krupniku jeszcze sliwowica, ale to chyba nawet nie polski trunek ale tutaj i tak nie ma tego. Chrumpsowa ale Ty sie za wypieki bierzesz, no no no. Lepiej zacznij sobie budzic nastawiac i cwicz wstawanie o 6 bo do pracy bedziesz zasypiac )))) Balbinko mnie bardzo dlugo kulo po bokach, wlasnie gdzies tak w pachwinie i przy jajnikach. Zadzwon sobie do gina na pewno Cie uspokoi. Od kiedy dzieci jezdza w sportowce? Bo chyba na razie wypire wszystko od gondoli i fotelika bo sportowka to jeszcze sobie postoi. Chyba lepiej w normalnym proszku niz takim dla dzieci, co? A moze pierwsz w jednym a potem w drugim? Ten wozek malo uztwany, jak nowy tylko stal w garazu prze 1,5 roku zawiniety w worki. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 18:36 Olcia- z ta spacerówką to różnie jest. Tosia jeździła pełne 10 miesięcy, ale na ogół ok. 7 miesiaca jest przesiadka. I ja uwazam, ze gondola jest baaardzo dobra dla takiego malucha, ma wygodnie i przestronnie i zdrowo dla kręgosłupa. A wózek dla Tadzia prałam po Tosi w zwykłym proszku. Balbinko- zawroty głowy są jednym z objawów. Myślę, ze nic niedobrego sie nie dzieje) Erga- myślałam, ze wiecej nawieźliście) wcale tak dużo tego nie masz)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 18:50 bebell, a ty wiesz ile takie sloiczki waza?? erga, widze ze profesjonalnie sie przygotowaliscie)) Ja zawsze zapominam o polowie rzeczy, ktora mam kupic, a pozniej zaluje Ale dzisiaj sobie kupilam polski kompot wisniowy w sklepie Był jeszcze śliwkowy. Biedna Elizka z ta poducha! Olcia, ja wyprałam wszystko cie sie dało odpiac od wozka Prałam w tym samym proszku co reszte rzeczy i co nasze rzeczy. A u was sa specjalne dzieciowe proszki do prania? U nas nie ma. Piore wszystko w takim sensitive. Ja wozka jeszcze nie poskaladalam do kupy. Musze M. pogonic. Balbinko, pewnie wszystko jest w porzadku. Zawroty głowy moga sie przytrafic, nawet omdlenia. Moze masz bardzo niskie cisnienie?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:02 Olcia - u nas zamiast śliwowicy była cytrynówka domowej roboty i dwie żołądkowe - ale chłopcy wypili już w czasie jazdy )) na szczęście piwka schowałam głęboko więc dotarły całe. tak, tak - ten smalczyk jest z cebulką i boczusiem - pyszota!! łap słoiczek!! Bebelku - oj było tego troszkę - zwłaszcza że to co wymieniłam to było tylko moje i M. a druga połowa bagażnika należała do chłopaków. no i jeszcze innemu koledze wzięliśmy conieco. oprócz żarełka było troszkę ciuchów i technicznych rzeczy typu kino domowe, tuner satelitarny, mikser i trochę narzędzi. Melbuś - przytulam mocno... Oby następny cykl był szczęśliwy I smutno mi że Elizka musi nosić taką niewygodną poduchę.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:08 Jutko-własnie sprawdziłam pocztę... ojejku - jaki śliczny twój dzidziulek!! pogłaskaj go ode mnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:29 halo, halo dziewczeta. witam sie wieczornie-sobotnio. Jasmin nadal w szpitalu niestety, dobrze chociaz ze z Kalina poki co jest dobrze. tylko meczy ja katr. Jasmin trzeba obsrwowac, naal ma szmery w plucach, trzeba robic jej inhalacje itp. smutno mi, nie widzimy sie z mezem calymi dniami, Kalina zaczel juz marudzic, ja mam dosyc i ogolnie jest do d.... moja mama przylatuje w sobote, moze bedzie fajnie. a niedawno maz dzwonil do swojej mamusi i od niego sie dowiedzalam, ze ona sie postara przyjechac pod koniec stycznia na ydz lub dwa-jak mnie to wku...a, ze mi tego wprost nie powie, nie spyta sie, tylko synusiowi oznajmia. kurde, on jest dla niej wyrocznia, jest swiety. a kobita to tylko od garow i wychowywania dzeci.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:33 Babki, dzięki za info! Kłuje mnie juz troche rzadziej i najwazniejsze,ze to ból krótki.ginek kiedyś uprzedzał, by sie krótkimi nie przejmować i nie chce z kazdym duperelkiem do niego dzwonic,bo i tak za panikare uchodzę.A z tymi helikopterami w głowie, to tez mam nadzieje,że pogoda mnie dobiła...puls miałam dobry a cisnienie..kto je tam wie,...zawsze mam niskie.Jutro mama przyjedzie mi zmierzyc, jesli sytuacja sie powtórzy. Althea, ciesze się,że jeszcze jestes w dwupaku A listę rzeczy, które masz sobie przywieźc z Polski, warto robic na bieżaco.Potem tylko rozwiniesz swój zwój potrzeb) Ergus, świetnie,ze cali i zdrowi dojechaliście na miejsce,a te pół roku przeleci w mig!Jak sie czujesz? Matalko, co u ciebie? I ja mam wrazenie,ze jak wchodze na forum, to nikogo nie ma... tak to juz jest Mnaim, mniam, mniam..mezul na pocieszenie przytaszczył mi pyszne lody smietankowe z bakaliami....jejku, jak ja dawno lodów nie jadłam! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:33 Althea u nas dzieciowych proszkow do wyboru. Ale mysle, ze wszystko od wozka w zwyklym wypiore ze wzgledu na to, ze mocniejsze sa i przeciez mala i tak nie bedzie tego golym cialkiem dotykala. Spacerowki jeszcze nie bede prala bo i tak bedzie w garazu stala i czekala. Althea kiedy zaczelas prac ciuszki, tzn. na ile do przodu? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:44 Olcia, nie wiem dokladnie ale jakos jak przyszla paczka to zaczelam to powoli prac i prasowac. Jakos na poczatku grudnia to bylo. A dzisiaj w koncy wyjelam materacyk z folii... i sie zastanawiam czy nie uprac pokrowca z materaca i cienkiego materacyka. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 19:58 Witam sobotnio. Melbunia sciskam bardzo mocno ((( Olcia mam juz wozek Balbinka za to ma nawet helikopter!! sciskam bardzo mocno! a do gina dzwon nawet codziennie, twoj spokoj jest wazniejszy od opini jak on sobie o tobie wyrobi!! Ergunia sie zameldowala!!ale walowki nawiozlas!! Althea to ja czekam na zwolnienie miejsca * Antus popieram Melbe, dym rob i to glosny!!! a Amelki tak od razu nie zabieraj od nich!! Beblek sciskam kochanie, naprawde masz szpital w domu! i fajnie ze ci sie na zakupach podobalo) Chrumpsku fajna sygnaturka!! Yskyerko lez kochanie!! trzymam za ciebie kciuki! * Potworsi, kotek, czy ty mozesz juz przestac sie gapic w okno na kanapie i pogadac z nami???!!! slonce odezwij sie!!! hop, hop!!! Prezesowa ten sliczny ktory sie cieszy na twoj widok to ten maly bokserek?? ja tez chce jego zdjecie!! i gdzie Funio ma te 8 kg?? chyba w jajkach pochwale sie bylam na zakupach na poprawe humoru. mam spodnice, sweterek i bluzeczke na lato wszystko z reserved i z targowka. JUZ NIGDY NIE POJADE DO ARKAII NA ZAKUPY!!! NEVER!!! zycze milego wieczorku i do jutra!! aaa Monia ktos mi na samochodze napisal BRUDAS, ale staram B i S DD jeszcze nie dotaralm na myjnie i rejestracji juz prawie nie widac do potem Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 20:24 Maruda to podjec autkiem do mnie do domu. Malzowina juz 2 godziny, albo i lepiej, samochod pucuje. Ma jakies cos do jego namaszczania i wciera w niego ile wlezie. Jedno w skory drugie w karoserie. Fakt, ze autko po tym wyglada jak nowe ale ze jemu sie tak chce, auto duze bo takie jeepowate i jeszcze tak goraco jest. Althea a na materac kladzies jeszcze to cienke cos tak? Jezeli tak to ja bym uprala tylko to cieckie bo przeciez i tak jeszcze przescieradlo bedzie. No chyba, ze materac jakis smierdzacy plastikiem czy cos w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 20:32 Olcia, tak na materac idzie ten cienki materacyk. Wyjełam to z tych folii zeby sie przewietrzylo, ale nie czuc ich zupelnie niczym. Marudka, my samochod myjemy raz na ruski rok Ostatnio chcielismy umyc, ale cos pozmieniali na parkingu gdzie jest myjnia i maja bardzo malo miejsc i sie nie udalo. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 20:27 Marudzi, grunt,ze jeszcze droge widziszA napi RUDA bardzo do twego autka pasuje Od razu bedzie wiadomo,ze babka z energią za kólkiem siedzi Marudka,tu głównie o sobote chodzi, no i wiesz próbowalismy się do niego wczesniej dodzwonic i nici, nikt nie odbierał... i chyba zaczełam niepotrzebnie panikowac...straszna jestem..co to dalej będzie??? Ja pierwsza na glowe dostanę, a potem cała reszta mego otoczenia. Cytrus, kurde, niech Jasmin szybko wyzdrowieje!Wrrrr te tesciowe, moja tez jest okropna.Dzis zadzwoniła, zapytała męza jak ja sie czuję..i nawet zdązył 2 słowa powiedzieć..i już mu przerwała...to po co sie pyta, jak ma to gdzies? Ide zrobic pazury... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 21:07 Hej, Olcia, fajnie ze wozek juz jest i tez bym uprała w zwykłym a ile u Was jest teraz temp ? ze piszesz ze tak gorąco? Althea, a jak sie tak generalnie czujesz? Balbinko, Marudzia ma racje dzwon kiedy i ile chcesz jezeli tylko dzieki temu zaznasz spokoju Marudzia, fajnie zrobiłaś z tym napisem)))) Cytruś nie dziwie sie ze cI zle ale to jak wszytko minie i niedługo bedziecie razem a jak mama przyjedzie bedzie Ci łatwiej bo nie bedziesz juz sama i nie ma jak u mamy i z mamą POtwors hop hop ? Erga niezle nazwoziliscie a czas w pracy szybko leci i raz dwa przyjedziecie do PL i bedzie działeczka woda łodeczka i moze w koncu uda nam sie spotkać na piwku przy grilu Wogóle to cierpie na braki towarzyskie, i żądam spotkania!! Mała śmiga po domu i generalnie nie widze zeby cos sie działo niedobrego wiec sie ciesze i mam nadzieje ze tak pozostanie a gdzie Monia ? I Anialm i Tycji dawno nie widziałam, dziewczynki odezwijcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 21:17 Antus Mala pewnie miala jakiegos wirusa zlapala. U nas dzisiaj jakies 29-30 st. i dostalam przykaz pojscia na osiedlowy basem bo M. chce sprzatac i wlaczyc sobie swoja muzyke glosno. No to ide polezec na sloneczku. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 21:21 Oj dziewczyny, tak mnie z lozka od meza wyciagac... Nosz ja nie moge ;-D Marudzia i Melbunia - wielkie sciski!! Za Yskyerke trzymam zacisniete mocno mocno wszystko, co mam!!! Bebellek i Lalisia sa niesamowicie dzielne, ze tak sobie radza swietnie z dwojeczkami! Podziwiam Was kochane! Bebellku i Cytrusiu, mam nadzieje, ze chorobska pojda sobie precz!! FIneczko, toz to glupia baba, ze tak Ci nagadala... widze, ze ani chwili spokoju z malutka nie masz, ciagle jakies strachy... ech... zycie matki nie jest latwe, co? Erga, nie ma to jak pojechac samochodem... ja mialam za ciezkie walizki no i nie moglam plynow zbyt wiele przywiezc, bo w podrecznym nie mozna... Mialam nawet liste, ale oczywiscie zawsze o czyms zapomne - juz zaczelam robic na nastepny raz Ant, kurcze, nie mam slow na zachowanie pan z przedszkola malej! Skandal! to po co sie zostawia im telefony, ja sie pytam?? Balbinko, bez nerw, bedzie dobrze! A jak juz sie bardzo stresujesz to do gina dzwon! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 21:22 Olcia, ja wiem, ze zapytano Cie wprost, ale chyba jednak przyzwoitosc nakazywalaby zmilczec temperature 30 stopni w styczniu... tak sie nie godzi! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 21:33 Olcia o moja matko 30 ??!!!!!ja chce do Ciebie na kawkę wskoczyć mogę?))))) Jak ja bym sobie wygrzala swoje kości))) Buu ja chce do Ciebie M kaze mi dodać od niego ze jak jeszcze raz usłyszy ze u Ciebie jest tak ciepło to za chwile zobaczysz nas pod swoimi drzwiami a przynajmniej jego)))i nawet załozy te wasze fruwajace kapielowki byle tylko sie wygrzać)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Uzytkowniczki GP help 06.01.07, 21:40 a widzialyscie gre macdonaldowa? trzeba zarzadzac wszystkim i nie zbankrutowac - tylko polskiej wersji brak. chyba nigdy nie widzialam gry mniej politically correct www.mcvideogame.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Ant:) 06.01.07, 21:43 trzymam Cię za słowojuż Ty wiesz, o co chodzi a tak w ogóle mam zadziwiajaco dobry humor.Mocno podejrzane Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ant:) 06.01.07, 22:05 Althea- no, ja wiem ile słoiki ważą) a jaki wózek w końcu macie??? straszniem ciekawa) a foteliki Maxi-Cosi fajne sa, tez mamy) No, właśnie Tycji dawno nie było( a spotkania tez żądała, ale jak czegos bliżej nie rzuci to czarno widzę(( I ja tez jak Antus mam braki towarzyskie(( I tez chce zdjecie bokserka!!! Monia- nie bądź sknera)) Balbinko-W po zakupach pojechał "orac, fedrowac i walczyc")) czyli znów do pracy. k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ant:) 06.01.07, 22:11 Bebell, moj M. sie cały czas tym fotelikiem zachwyce)) A wozek mamy Adamex, model Yaris 2, dostalismy go. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ant:) 06.01.07, 22:16 ja tez się nim nieustannie zachwycam) i następny też kupcie Maxi-Cosi) tez jest superasny) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ant:) 06.01.07, 22:29 Althea,ja tez nie lubie takich niespodzianek..i strasznie się wkurzam, gdy musze robic za pomyslowego Dobromira... Fantazyjna gdzie nam sie szlaja? Prezesowa, jak zdrówko? Bebelku, przykro,ze znowu sama jestes na placu boju.Mam nadzieję,że małym juz troche lepiej! I chyle czoła przed naszymi dzielnymi mamusiami!!! Misia. ma..może debatuje na temat powiekszenia rodziny...skoro tak cicho siedzi.. Kasiu, buziaki dla całej paki Melbus,wiesz, jakby co..to służę moim biustem do wypłakania...często tak bywa u nas kontrastowo Zresztą kochana,dzielna kobietka z ciebie! Anialm strasznie dawno nie zaglądala Chce ktos szpinak z jajkiem i zoltym serem..jeszcze 2 porcje mam na zbyciu... Olcia, już do was płynę( co tam i tak juz mam dzis zaprawe "bycia na statku podczas sztormu) wygrzac me stare kości)) tysia, odezwij się! I enterek milczy, byle jej znowu jakies doły nie dopadły. Feromonko , gdzie sprawozdanko z podglądania pęcherzyków??? Martwie się! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ant:) 06.01.07, 22:08 Olcia, stanowczo za cieplo! W domu mam ze 20 stopni i mi goraco. Antus, raz lepiej raz gorzej, ale generalnie dobrze. Małe sie okropnie rozpycha, czasami potrafi to niezle zabolec. Dziewczyny, czy wasze maluchy tez sie az tak rozpychaly?? Wyciagnelam wózek)) I oczywiscie odkryłam jeszcze kilka czesci, ktore da sie odpiac i uprac. I wyjełam wage... uwielbiam takie prezenty, wyglada na to ze jakos trzeba ja skrecic... nie ma czym. Zero instrukcji... tylko sie wkurzylam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ant:) 06.01.07, 22:09 a ja tam do Olci nie chce)) w taki gorac się pchac??? o nigdy w życu)) ja chce mrozu i śniegu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant:) 06.01.07, 22:18 Oj tam ja tez chce snieg ale tylko na narty wiec tak na kilka dni wystarczy a potem chce do Olci z tego co wiem TYcja zaczyna ferie od 12.01 ale co dalej nie wiem no to kiedy sie spotykamy?)ja w przyszłym tyg. oprocz poniedziałku i piatku to moge ale najlepiej chciałabym sobote zeby tak na spokojnie mozna było posiedziecco kolezanki na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Melba ... 06.01.07, 22:19 mam nadzieje ze moje słowo jest cos warte)) trzymam kciuki I monia ja tez chce zobaczyc psinke spokrewniona z Gołotą)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba ... 06.01.07, 22:20 Ant, Bebell, wyslę Wam, moze mi Prezesowa nic nie urwie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba ... 06.01.07, 22:21 no i w sobote Bebelek bedzie mogłą miec wsparcie do opieki nad dzieciaczkami Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba ... 06.01.07, 22:23 No to mamy sobote mam nadzieje ze reszcie te bedzie pasowało))juz zacieram łapki Bebelek ja sie tak za Toba steskniłam czy Ty wiesz ile my sie nie widziałysmy?) całe wieki chyba ostatni raz przy jabłkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba ... 06.01.07, 22:38 ano przy jabłkach) swoja droga przy kazdym kolejnym słoiczku powidełek lub szarlotki myślę sobie o Was)) to, co szykuje chatę na sobotę? i może skrobnac mejla do Tyśki? może dałaby rade przyjechac? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba ... 06.01.07, 22:43 A jak wolisz Bebel? nie chciałabys wyjsc czy wolisz w domku? no i czy bedziesz mogła ? Nam jest łatwiej sie dostosować He he to teraz bedziemy Ci sie juz kojarzyc z jabłkami Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba ... 06.01.07, 22:45 to moze ja napisze do Tysi ze wstepnie umawiamy sie na sobote i co ona na to OK ? Hortika juz wie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba ... 06.01.07, 23:29 Ok. Pisz do tyski) i jeśli chodzi o moje preferencje)) to tak: Tośkę moge oddac dziadkom, Tadka musze se zostawic) W bedzie nocował w biurze (w poniedziałek następny ma nagrania), więc jako ewentualna opiekunka odpada. Więc jesli "na mieście" to ja poprosze wcześniejsza jakąs godzinę, zebym z Tadkiem na 19.00 do domu dotarła z powrotem. A jesli u nas to skolko ugodno)) No! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba ... 06.01.07, 23:32 Ha! i tak sobie pomyślałam, ze jak się zdecydujemy na domowe pielesze to mozemy se zrobic maraton) tzn. zaczac w miare wcześnie, zeby mamusie mogły z pociechami tez przyjechac)) a potem ile kto wytrzyma)) to teraz poprosze o głosowanie)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melba ... 06.01.07, 23:32 a tak w ogóle to się martwię o Enterka... u niej ostatnio nastroje nie były najlepsze(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: ale Kuby nie biorę, za bardzo 06.01.07, 23:49 dobra) to bez Kuby) Agan bierz Małgośkę i się szykuj na spotkanie) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Melba ... 06.01.07, 23:46 Witajcie nocne marki. Tysiu Twoje 6 cm szczęścia jest PRZEUROCZE!!!! pamiętam, jak dopiero co moje było takie małe... i jak patrzę na takie zdjęcia, to gdzieś tam w środku mnie budzi się chęć, żeby znowu czuć rosnące życie pod sercem... Bebelku współczuje choróbska. Nie dajcie się! Cytrusiu trzymam kciuki, żeby motylki szybko wyzdrowiały! Megi gratuluję 4 ząbków Mikiego. Toż On już gryzoniem jest. A my byliśmy dzisiaj na badaniu stawów biodrowych i ogólnie lekarz obejrzał małą od stóp do pięt. Stwierdził, że z jednej strony się jej główka spłaszcza i kazał kłaść na brzuszku.A dziecko moje waży 6,5 kilograma, co moje biedne plecy odczuwają najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melba ... 06.01.07, 23:35 Antus na prawde zapraszam, u nas pokoj gosciny z duzym lozkie, stoi i czeka, jakby sie ktoras chciala zabrac to w Julkowym pokoju jest jeszcze rozkladana kanapa, materace mozna poklasc w biurze i na dole w domu, takze moge pomiescic duzo ludkow. Bebell te 30 w styczniu jest bardzo fajne, 30 w sierpniu juz nie tak bardzo. Maruda zapomnialam napisac dla Ciebie, ze pare tygodni temu mielismy ludkow z PL, ktorzy przyjechali nurkowac na Key West i woda miala 23 st. chcesz tez pezyjechac? )) Ostrzegam, ze sierscuchy spia zawsze z goscmi i zamykanie drzwi zeby nie weszly nie pomaga bo becza wtedy cala noc. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Melba ... 07.01.07, 00:06 Bebell ja bym się bardzo chętnie z Wami spotkała, tylko nie wiem czy mnie chłop puści. I troche daleko z Bielan...ale bardzo bym chciała.My obecnie bez samochodu jesteśmy. No ale są jeszcze taksówki.Strasznie jestem ciekawa, jak Bebelku wyglądasz i bardzo bym chciała Tadeusza poznać. Muszę coś wymyśleć. Żeby tylko mrozu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Melba ... 07.01.07, 00:07 aaa Olcia to Twoje koty obce języki znają? skoro one beczą a nie miałczą) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Hejka:) 07.01.07, 01:05 Kochane jestem troszkę późno, ale lepiej późno niż wcale! Antuś, bardzo dziękuję za płukankę! zajrzałam rano i nawet zdążyłam się wypłukać jest troszkę lepiej... I ta najwredniejsza i zarazem najgrubsza już wymilusiana))) chyba ma ochotę na więcej, więc zapraszam do nas Twój mąż miał z nią wspaniały kontakt)) Olcia, bronię swojego Funia! otóż on jest okropnie chudy! za mało waży! ale jego rasa jest bardzo duża i powinien zdecydowanie więcej mieć ciałka, tylko ta szujka nie chce jeść! o reszcie się nie wypowiem same tłuściowchy, ale to u nas rodzinne)) I nic nie napiszę o temperaturze!!!! wrr........ jak bym miała tak ciepło to też bym samochód myła osobiście)) zresztą mam to fajny patent)) prawda Antuś i Marudzia? I mogę spać z sierściuchami)) ubóstwiam to)) śpię z Karo i Funiem, a i jeszcze mężem Gdzie Jutka po egzaminie?????????? Yskyerko, leż i wypoczywaj! po tej dawce progesteronu powinien pójść do góry! trzymam za to kciuki!!!! I już nic nie pisz o naleśnikach miałam potem śliniotok i patrzyli się na mnie jak na głupią w us))) a, że potem jechałam do W-wy na Miodową to byłam cały czas głodna! na szczęście potem jadłam bardzo pyszną zapiekankę))))))) Megi, puszczę Ci troszkę info na priva! Witam Ergusię! kuruj się Słonko! nieźle mieliście ten samochodzik zapakowany, że kółka to gry szły! ale musiał być oporny przy ruszaniu Chrumpsiku, nie pisz mi że macie już wiosnę! ja tak potrzebuję słońca!!!!!!! i mój kot to przecież prawdziwy tygrys))) I jak wyszedł sernik? chce mi się ciasta! a tu nic z tego Melbuś, ściskam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Balbinko, martwisz mnie! ale może taka Twoja natura i ostro będziesz przechodzić pierwszy trymestr! trzymaj się Kotek! Biedna Elizka(( i to tyle czasu(( Cytruś, wyluzuj teściową, to takie typy i nie zmienimy ich! i trzymam kciuki za Jasmin!!!!! żeby jak najszybciej wróciła do domku! Marudzia, super że zakupy tak się udały))) a co do samochodu, to mój ostatnio był w dramatcznym stanie i P. się wkurzył i pojechał na myjnię, był czysty przez parę godzin))) A napis Ruda na samochodzie jest the best)) I zaraz puszczę Ci zdjęcie małego pięknisia)) I wara mi od jajek Funia)) Althea, a co dobrego jadłaś? i jak materac już uprany? Agan, duża to już Twoja dziewczynka Ja nic nie mówię! ale umawiają się, dają sobie znać, a o mnie zapomniały(( jak tak można????? już nikt mnie nie lubi((( buuuuuu!!!!!!!!!!! Przyznaję się co robiłam cały dzień! od rana uczyłam, jedna moja dziewuszka zrezygnowała z fletu smutno mi i nie wiem w ogóle co jest grane, bo wyglądała jakby ktoś ją do tej decyzji zmusił, strasznie płakała i prosiła, żeby o niej nie zapominać na spotkaniach, i jakoś było tak dziwnie Przez to miałam obsuw, więc skończyłam dużo później! a potem poszłam się przespać i wstałam po 19!!!! zjadłam obiad i znowu poszłam spać, teraz zaczynam żyć P. ma mord w oczach! Co do zakupów, to mój mąż robiąc dzisiaj zakupy jedzeniowe, kupił mi sam z siebie spódniczkę i bluzeczkę! o co najciekawsze jest idealne)) szok!!!! chyba będę dla niego dzisiaj miła Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Hejka:) 07.01.07, 01:26 Monia mam nadzieje, ze piszac ze bedziesz spala z mezem masz na mysli swojego bo ja mojego nieudostepniam )) Moj Zdzisiek tez z tych wiekszych ras, kosci ma grube, lapy i karczych szerokie, jak taki pakier, ale i tak jest maly spaslonek. Tez Twoj patent to tylko ... hmmm .... do glowy przychodza mi przyczepione wielkie gabki do stanika od bikini. Co Ty teraz bedziesz robic jak sie juz wyspalas? Aaaa co do bikini to szkoda, ze nie widzialyscie dzisiaj foki w 31 tyg. ciazy w biki u mnie na basenie. )) Althea jutro masz chyba obiad u tesciowej, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hejka:) 07.01.07, 01:34 Będę siedzieć na forum)))))))))))))))) i miałam na myśli swojego męża To trzeba było fotki robić)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hejka:) 07.01.07, 01:43 Za duży spokój idę spać! dobranoc Megi maila wyślę jutro. papa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Hejka:) 07.01.07, 03:03 Monia znowu spac? Ilez mozna )) Bebell zyje na 3 godz snu i to jak dobrze pojdzie. Wlasnie Bebell jak Ty to robisz bo ja potrzebuje 8 h jak w miche strzelil. Trzeba bedzie sie niedlugo przestawic nie ma co. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Hejka:) 07.01.07, 09:28 To ja tez chce przyjasc!!!!! Agan, 6,5 kilo to zluszna waga Zoska ma 5100 na liczniku. I cos jej oko ropieje Wiecie, ja sie nie martwi to kobieta, glupoia byla i tyle. W zasadzie tylko mnie nastraszyla i nic absolutnie nie wyniklo z tego naszego spotkania. A w ferworze straszenia nazwala lek retrowirusowy ktorym leczy sie CMV abtybiotykiem!!!! No nie skomentuje. Za dwa tygodnie powtarzamy badania na CMV i jesl Igg nie spadly no to wtedy bede miala powod do zmartwien. Megi, Kocurku, czy wy na diecie jecie jakies pieczywo? Zoska caly czas lekko obsypana i juz sama nie wiem z czego No i przepraszam ze tak os osbie tylko ale musze uciekac. W kazdym razie na spotkanie sie pisze jak mnie Bebellek do siebie wpusci. A jesli gdzies na miescie to mam podobne preferencje jak Bebell. No to pa i milej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Spr z podgladnia 07.01.07, 10:04 hej sama nie wiem co myśleć po tym podgladaniu gin powiedział, że pęcherzyki jeszcze były,ale nie powiedział czy jakiś pękł (a ja dzień wczesniej zrobiłam test owu ze względu na ból owulacyjny jaki czyłam i wyszła mi blada kreska - nigdy nie mam mocnej) i tak się zastanawiam czy mógł pęknąć jakiś pęcherzyk, a inne zostały i gin nie zauważył śladu po tym pękniętym? podgladanko było w pt po południu, a ja wieczorem znowu czułam ból jajników (czyżby pekały następne pęcherzyki??) w sobotę miałam wziąć duphaston wg zaleceń i zastanawiałam się czy nie za wcześnie, żeby nie zachamowac owulacji gdyby jeszcze jej nie bylo z jakiegos powodu. Ale ponieważ w sobotę wieczorem było juz ok to wzięłam duphaston. Mam nadzieję że torbiele mi nie posrosną, ale to okaże sie na nastepnym monitoringu koło 27 stycznia. I wsio, przyznam że mam mały mętlik w głowie czy dobrze zrobiłam.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Spr z podgladnia 07.01.07, 10:25 Fwromonko nie przejmuj sie, wszystko bedzie sdobrze. U mnie na usg lekarz zawsze po owu nmowil, ,,pecherzyka nie stwierdza sie", i byc tu madrym czy pekl czy nie. Ale po podgladaniu udalo sie nam Trzymam kciuki, zeby 27.01 nie bylo juz podgladania, a Ty zebys zobaczyla dwie kreseczki ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Nastala niedziela ... 07.01.07, 10:29 az milo... Mozna poleniuchowac. Wczoraj zakupilam odmienne spodnie na spory zapas, bo po moich starych spodniach poczulam, ze sa za ciasne Tez smazylam placki ziemniaczane (G. starl) i mielismy gosci wieczorkiem do 1, tak nam sie milo wydluzylo. A dzis juz bylam w kosciolku i relaksuje sie ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam niedzielnie 07.01.07, 10:28 i czekam na @...mogłaby cholera dzis przyjsc. A na którą godzine w sobotę mam się nastawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:32 Witajcie. Pituś z tego co wiem, to przy alergii na bialko może również uczulać pszenica. Ja odstawiłam pszenice, bo jedząc 3 rzeczy na krzyż mała nadal miała świeżą wysypkę. Jem pieczywo żytnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:34 Agan, a jakie zytnie? bo juz mnie to zaczyna wkurzac jakies chrupkie? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:40 Pituś, ja jem chleb staropolski i każdy, ciemny, który jest żytni. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:42 aaa, a przedwczoraj nażarłam się macy i też ją obsypało.Mnie najbardziej wkurza to, że prawie nic nie mogę jeść. A ja chudzina jestem i wszystkie moje mizerne kilogramy idą w małą. Tak samo było z Kamilem , On ślicznie rósł a ja znikałam. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:45 A ja tez malo co moge jesc a moje 6 kg ktore na mnie zostalo ani drgnie Wiec nawet takiego pozytku nie ma. Gdybym mogla to chetnie bym Cie zasilila troche w tluszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:46 dziewczyny, ale wiecie,że progesteron wspomaga pekanie pecherzyków?czywiscie w momencie rozpoczecia podoawania w okolicach owulacji, a nie od poczatku cyklu-wtedy rzeczywiscie moze przyblokować Najważniejsze efekty oddziaływania progesteronu na narząd rodny to: ułatwianie owulacji, poprzez dokonywanie proteolizy ściany pęcherzyka Graafa; sekrecyjna przemiana endometrium, umożliwiająca implantację zapłodnionego jaja; hamowanie nadmiernego rozrostu endometrium pod wpływem działania estrogenów; cykliczne zmiany w nabłonku jajowodów, szyjki macicy i pochwy.-to z ulotki luteiny, jest tez online. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:38 Feromonko-nie martw się na zapas!! trzymam kciuki żeby pękły!! A co do duphastonu to mój ginek zawsze mi mówi żebym brała od 19-tego dnia cyklu (czyli dzisiaj). bo przy opornych jajnikach lepiej im dać troszkę więcej czasu. a ból jajników i podbrzusza czuję już od kilku dni - już na wizycie mnie pytał czy nie boli prawy jajnik - na trzeci dzień zaczął ) I tempka skoczyła znacznie - ale może to w wyniku przeziębienia.. A poza tym przez ten ból podbrzusza jakoś nie miałam ochoty na sexik... ale kciuki można trzymać )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:43 No to sie przerzuce na zytni chleb, moze to cos zmieni. Hmmmm. Juz mi sie za przeproszeniem chce rzygac od takiego monotonnego zarcia. Jakas umeczona jestem od wczoraj i mam taka ochote gdzies pojsc. SAMA. Bebell, nawet wyjscia do supermarketu Ci zazdroszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:54 Melbuś - nie słyszałam o tym!! natomiast czytałam że może przyblokować owulację bo ma ponoć działanie podobne do tabletek antykoncepcyjnych.. Bądż tu mądra... ale ufam mojemu ginkowi że wie co robi.w końcu dzięki laparoskopii mam wreszcie w miarę regularne cykle.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam niedzielnie 07.01.07, 10:52 Witam niedzienie Alez pogoda nawet nie opłaca sie ubierać Monia nie zdazyłzymsy Ci nic powiedzic o spotkaniu nawet nam szansy nie dałaś I jak by mogło byc spotkanie bez Ciebie Olcia uwazaj bo M juz leci )Ja sobie tak marze ze bysmy sie zebrały z dziewczynkami i zrobiły Ci nalot, fajnie by było tylko ze to tak daleko a spanie z kotami mi nie przeszkadza wrecz przeciwnie uwielbiam spac ze zwierzyncem moja KOcia ( zezowate szczescie) zawsze z nami spiocha Bebell no to w takim układzie sił jak chcesz i mozesz to faktycznie lepiej u CIebie i Agan nic sie nie martw o droge oprocz taksowek sa jeszcze kolezanki aja na Bielany naprawde daleko nie mam i chetnie podwioze i Ciebie i Małgosie i pewnie mogłabym jeszcze Megi i Mikiego zabrac w duzym samochodzie sie zmiescimy Mail do Tysi poleciał czekam na odwpowiedz No i M mnie wygania to na razie... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Bebell... 07.01.07, 11:01 co do przedszkoli to od 15 lutego zaczyna sie wydawanie kart w przedszkolach i mozna juz je składac ja brałam karte ze strony intrnetowej urzedu miasta a potem mi ja tylko podbijali Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell... 07.01.07, 11:14 Antuś-dzieki za info) jak się spotkamy to wypytam Cię dokładnie co i jak) bo ja zielona jestem) Pituś- ja wszystkich wpuszcze) tylko cześc z nas bedzie musiała siedziec na podłodze) aha, podłoga bedzie nie umyta, ale odkurzona)) Melba- to może wystartujemy ok. 15.00??? Matalko- ależ Wy rozrywkowe zycie prowadzicie) fajnie tak) piekę sernik. i jestem dumna ze swojego M) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell... 07.01.07, 11:17 Olcia- ja do tego zeby się wyspac potrzebuje min. 10godz. snu)) ja nie wiem jak ja żyje jeszcze???? no, ale capirgam, capirgam... Pitus- to zostaw Zośę z M na 3-4 godziny. Żadne z nich nie umrze od tego. I skocz sobie do kina) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell... 07.01.07, 11:39 No, widzialam plakaty i myslalam sobie ze przy moim obecnym stanie umyslu cos takiego wlasnie by mi teraz pomoglo Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebell... 07.01.07, 12:01 Witam niedzielnie! Nadal w dwupaku Mimo podejmowanych przez nas prob wygonienia, nasze male najwyrazniej nigdzie nie ma zamiaru sie dzisiaj ruszac. M. sie data podoba. Olcia, to ja juz calkiem odpadam, nie dosc ze tak goraco, to jeszcze spac z siersciuchami?? Chyba bym sie zasmarkała na smierc. Wieczoram mnie znowu nie bedzie na forum, bo znowu obiad u tesciow. Deser ma byc jakis inny niz 3 oststnie. Ale wam zazdroszcze spotkania!!!! Ja tez chce!!! Pitus, ta lekarka jakach beznadziejna na maksa byla! A do kina sie wybierz koniecznie! Bebell, pospałaś troche?? Agan, Malgosia niezle urosla! Wspolczuje twoim plecom. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 11:33 Jestem Czytam w miarę na bieżąco... Niestety, nastrój taki sobie Stąd też moja nieobecność Na razie czekam na @ i mam przerwę w łażeniu do lekarza... Do bonifratów wybieram się, ale nie wiem, kiedy, bo pracy baardzo dużo Zazdroszczę spotkania Mma nadzieję, że kiedyś uda mi się do Was przyjechać... Trzymajcie się cieplutko Dziękuję za pamięć I czytam w każdej (rzadkiej) wolnej chwili pa... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 12:07 cześć i ja sie melduję. Nadaję już z Warszawy, wczoraj przyjechalismy. Niestety mam jeszcze ze 300 postów w plecy wiec nie całkiem jestem na bieżąco.. A od jutra PRACA, trzymajcie kciuki proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 12:39 Melduje sie w niedziele ))) Hortiko trzymam kciuki!!!!!!! Pitus oj wyobrazam sobie jakie zupelne siedzenie w domu jest upierdliwe... Natomiast niedlugo Zosia podrosnie i bedziesz mogla z nia smigac )) Zacznie gugac, raczkowac, chodzic A wtedy pewnie zaczniecie starania o drugiego malucha ))) Na pewno ta CMV to nic groznego - w koncu rozmawialas z SZEFEM instytutu nie? Mam nadzieje, ze to badanie Cie uspokoi. Fantaisie robilam ciasto z ricotty i mascarpone, ale... znalazlam pare bledow w przepisie i terez zrobilabym inaczej... No i sama troche poeksperymentowalam... Jesli chcesz to wrzuce przepis - wg. mnie mozesz spokojnie uzyc jakiegos serka do sernikow tzn. wiem, ze takie robi chyba campina. Przepis nie jest trudny i szybko sie robi, mezowi smakuje, mi oczywiscie nie No, ale to normalne, ze mi niewiele rzeczy, ktore robie tak naprawde smakuje... Co innego jak potrawy przygotowuje ktos inny Agan wspolczuje tej alergii. Ja tez sluze mojaj sloninka Jednak chyba owu u mnie byla, ale naprawde tak kiepskiego wykresu jak ten to w zyciu nie mialam. Dobrze, ze mierze temp. tak wiem, ze w tym cyklu @ na pewno przyjdzie pozniej ( bo owu byla pozniej niz zazwyczaj). Oczywiscie ja sie wkurzylam postem od seksu i stwierdzilam, ze jesli ten cykl bedzie bezowulacyjny to mozemy sobie na "bezpieczne" dni czekac i m-c wiec he he wychodzi na to, ze jakies szanse na 2 kreski sa... No i oczywiscie bzyknelismy sie na dzien przed tel., ze maja dla mnie prace... Ta informacja, gdydby przyszla wczesniej bylaby baardzo antykoncepcyjna Tak wiec oglaszam, ze w tym cyklu jakies tam szanse u mnie na 2 kreski sa )) No i kurka to byloby na tyle... Oj chetnie bym sie z Wami spotkala. Mam nadzieje, ze uda nam sie na wiosne przyjechac do PL ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 12:43 witam i ja niedzielnie boshe co za pogoda!!! Antus ja z twoim M jade do Olci, na to nurkowanie ) 23 st woda, boshe .... ukrop )) Olcia przysli troszke slonca!! a zimy powtarzam ze nie chce!!!! Prezesowa ale masz meza, samochod umyl, spodnice kupil!!! ja jednak dam ci mojego na szkolenie, tak na pol roku, co??? mam nadzieje ze mam zdjecie malego!! i jesz ze ja lubie jajka P Hortika kciuki za jutro trzymam. buziak dla Tomka!!! Agan ale Malgoska wielka!!! Pitus do kina idz koniecznie!!! ja moge z Zoska posiedziec jak chcesz)) Bebelke jak maluszki?? i ja ty sie czujesz, lepiej wam?? Balinko buziak ogromny!!!! * Matalka szersze spodnie, ale fajnie!! i Potworsik wywolana do tablicy sie odezwala!! kurcze mam wyrzuty sumienia zesmy cie od meza z lozka wyciagnely!!! jak samopoczucie?? Cytrusia nadal trzymam kciuki za oba Motylki!! buziak Enterek przytulam, na poprawe humoru najlepsza jest wizyta w stolicy ) Megi niestety herbatke zmuszona jestem przelozyc na nasteny tydzien, ten juz mam tak zaplanowany (( nie pogniewacie sie?? i buziak dla ziecia, ale on chyba kawalerem zostanie jak tak dalej pojdzie ( co do soboty to nie wiem czy bede w w-wie ale jak bede to jade do Bebelka, i tez moge kogos zabrac!!! ale to jeszcze potwierdze. i nie wiem co jeszcze .... spadam zaraz do znajomych na obiad milego dnia laski Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 14:13 Kochane, wstałam) idę na śniadanko... Marudzia jestem pod wrażeniem Twojego posta))))))))))) brawo Laska!!!!!! Pituś, ja wiem że jestem mało wiarygodna ale jak chcesz to mogę posiedzieć z Zosią!!! tylko że w godzinach takich około południa(np. środa 18.01.) albo ten wtorek.... i nie będzie to dla mnie problem! tylko czy Ty nerwowo wytrzymasz? idę jeść Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 15:27 i ja jestem.Moja @ jest niezawodna-najczęsciej przychodzi w niedzielę, około południa, co 28 dni...no i przylazła,ale to dobrze. Pogoda rajska, testowałam moja kurtkę w deszczu-bomba, zero przecieków. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 16:46 Melbuś, to gratuluję kurtki! a , że @ przychodzi to równo to dobrze, świadczy to wyłącznie o zdrowym organizmie! tylko po co ona przyszła? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 jestem pod wrażeniem 07.01.07, 18:11 ilosci nowych postówjak tak dalej pójdzie, na walentynki załozymy sobie nowy wacik;P sorry, ale ja dzis zgryzliwa jestem, i rosół w siedmiu garach gotuję, o! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem pod wrażeniem 07.01.07, 18:23 Melbuś ja jestem! ale nikt ze mną nie chce pisać siedzę i tylko zaglądam.... myślę, że walentynki to zbyt optymistyczny terminPP Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: jestem pod wrażeniem 07.01.07, 18:26 Jacie Melba to ja juz sie nie bede dzisiaj ozdywac, co? No moze jezcze tylko pytanko czemu w siedmiu? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:22 Sie melduje. Althea moze jak Was wiecej przyjedzie na raz to siersciuchy akurat Ciebie zostawia w spokoju. )) Co do wyganiani dziecia z brzucha to mojej kolezanka kolezance pomogla wersja: pierw sex z malzowina a potem spacer ze mna, jakies 3 km i tak codziennie przez chyba 5 dni i mala wyszla. Agan Twoja Goscka to nie kluska tylko klocek juz jest )) Melba buzka i sile na za tydzien zbieraj. Chrumpsowa to w ktory dzien ma @ nie przyjsc? Kto jeszcze na polu walki zostal w tym cyklu, Jaania chyba co? Ktos jeszcze? Ruda masz troche slonca ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Wiecie jak czasami dzieci rzucaja sie na ziemie i zaczynaja walic rekoma i nogami o podloge??? To moje dzisiaj mi tak w brzuchu zrobilo, normalnie 4 konczyny bylo czuc. Chcialam sie wystoic, czytaj troche lepiej ubrac na baby shower ale sie w nic nie mieszcze i jeszcze w dodatku od tego ogladania sie w lustrze odkryla rozstepy buuuu(((((((((( Na lewym boku, tak pod gaciami f****n Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:24 Olcia, ja chyba czegoś nie kumam??? a będziesz się dzisiaj rozbierać, że pod gaciami Ci rozstępy przeszkadzają??? co Ty masz za imprę dziewczyno)) Wniosek prosty, przed Tobą rajskie zakupy)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:29 Monia zakupy ale gaciowe sie szykuja bo jak tych rozstepow sie wiecej zrobi to nie takie male biodrowki bede nosila tylko takie wielkie babciowe co wszystko zakryja )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:35 Hi hi hi do kolan)) ale obiecaj, że strzelisz sobie fotkę Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:38 czwac dziewczyny, witam sie niedzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:40 Monia jak dojdzie do tego, ze bede musiala w takich chodzic to fotek nie bedzie poniewaz pojde sie powiesic na suchej galazi )) Cytrus jak Twoje dziewczatka? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:43 olcia- rozstępy pozostaje Ci li i jedynie pokochac) inaczej się załamiesz) ja swoje pokochałam) i zdrowie psychiczne zachowałam) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:47 Bebell ale one takie brzydkie, czerwone sa. Mam nadzieje, ze wiecek sie nie zrobi. Zostaly jeszcze 2 m-ce takze pewnie i rozstepow duzo. No ale coz. Melba jak tam rosol? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:53 Opalisz się Olcia i będą mniej czerwone Hej Bebelku! jak dzisiaj samopoczucie??? i zdrówko bandy? Olcia jak Motyle???? Megi, mail poszedł do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:52 Melbuś możesz nas nawet błotem obrzucić, jeśli Ci tylko ulży ) Kurcze pieczone co jest z tymi @, miał być wyrzut kresek. Olcia co to za impra na którą się wybierasz?? Bo ja chyba nie w temacie. Yskierka się nie odzywała, ale lepiej niech leży. Dziś przespałam cały dzień, wczoraj byłam na urodzinkach mamy, ledwo żywa wróciłam, bo dostałam wysokiej gorączki. Dziś już lepiej. Chrumpsie może się teraz uda, bo te dzieci są zawsze przekorne i pojawiają się w mniej lub bardziej nieodpowiednim czasie. Chyba idę dalej do łóżka, bo mi nawet pisanie nie wychodzi. Jutka a ty teraz się opychaj bo potem będziesz żałować, zobacz jak Agan teraz cierpi. Właśnie a co z Janią? Kiedy ona ma termin nie@? Enterku ja też często mam ochotę przestać chcieć dziecka bo wtedy byłoby łatwiej mi żyć, nie wchodzę na forum bo nie chcę myśleć, ale wiele razy już przekonałam się że dziewczyny potrafią podnieść na duchu, a jak wygadasz wszystkie swoje smutki zrobi ci się lżej. Pogadaj z nami. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:55 Lirio, jeszcze Cię trzyma? napij się herbatki z malinkami... Jak psinka? Enterku, Lirio ma rację! nasze dziewczyny nie nakręcają! ja traktuję to forum jako miejsce spotkań z cudowną bandą! i tylko w momencie depresji przypominam sobie tematykę tego forum... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:00 Monia dzięki psina już dobrze, pod koniec tygodnia idziemy na zdjęcie szwów. A mnie złapało całkiem poważnie, dziś już jest o wiele lepiej, ale boję się tego tygodnia - na dworze zimno i mokro, a do pracy muszę chodzić i czeka mnie baaardzo pracowity tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:01 Lirio na swoj baby shower ide, wlasciwie Julkowy. Wlasnie powinam tam byc, narta. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 18:56 Witam Olcia, a kremamisie smarowałaś? Ja juz zaczęłam, bo mnie strasznie skóra na brzuchu i piersiach swędzi nie wiem na ile to zda rezultat, ale siostrze pomogło.Mała awanturnica z Julki..może cos jej nie smakowało? Fantazyjna, ale masz fajnego męzaWcale sie nie dziwie,ze sie wkurzał,ze zona nie spi prawie o drugiej w nocyI kup sobie kochana nowy kalendarz, bo w tym roczku sroda to 17Z tą twoja uczennica , dziwna sprawa.Chyba porozmawiałabym z jej rodzicami, wychowawcą...cos mi to smierdzi...Hej, a moze chodzi o brak kaski...A skoro dziewcze obiecujace, to trza działac.Wiem,ze tego nie odpuścisz Agan, biedulko mam nadzieje,ze laseczki dadza ci kilka fajnych przepisów, by dieta nie była tak uciązliwa. Kocurku, jesli uda mi się umówic wizytke o braciszka, to przyjedziemy najprawdopodobniej w czwartek 18.01.Będzie wam pasowało? Melbus, może nie przyjdzie czorcica...a beta będzie pięknie przyrastac.... horticzko, oczywiscie bedziemy cie jutromwspierac duchowo! Zresztą zobaczysz, jutrzejszy dzien w pracy będzie fajowy enterku, klapa dostaniesz! Masz tutaj sie odzywac a humorek szybko w naszym towarzystwie wróci! i nie pozwalam ci na zwatpienia...rozumiesz????? Feromonko, szkoda,że ginek nie powiedzial , jakie duże te pęcherzyki.Najwazniejsze,że wsio ok Od kiedy zaczynasz te druga pracę? Althea, buziak! Marudzia, sokojnie,dobrze, by zięc był troszke starszy od twej córy.Co ty nie wiesz,ze faceci( przy całym szcuneczku dla wielkiej mądrości naszego mikiego) sa troche do tyłu...emocjonalnie? Zreszta kobitko, dopiero rozpoczęłas czary mary z lekami..i tak mi sie przypomniało...czy ty byłaś u tego ojca Franciszka,..bo jakos pamięc moja nie odtwarza tego faktu.... Chrumpsia, jesli maja byc dwie kreseczki, to będą...a ipraca wczesniej czy później się znajdzie Ergus, brzuszki, brzuszki pamiętaj Dzis było trochę lepiej, bo mogłam wstac o 13...i chyba założe własne lotnisko..helikopterki nadal mnie męczyły Jakos tak dziwnie ten I trymestr znoszę...teraz juz powinny ustawac wszelkie dolegliwości...a one tymczasem sie kumulują...I mięso mi smierdzi, i rybka w pomidorach...o smazeniu czekogolwiek w mojej obecności nawet nie wspomnę Pocieszające jest to, że teraz jakos funkcjonuję...Jutrzejsze pójscie do pracki pod wielkim znakiem zapytania...ale chyba raczej nie dam rady pociągnącTrudno, niektóre sprawy nie będa załatwione jak nalezy) Bebelku, toz to ci się szykuje istny zlot i niestey nie byłam w stanie zwlec się z łózka, by zobaczyc ten program((Buuu Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:05 choinka, no toś mi wyjaśniła! Ja ciemna masa jestem i nie wiem co to jest?? co ty tej julce będziesz robić?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:06 Balbinko, korzystaj i poleguj ile się tylka da... I coś jestem ostatnio zawieszona w czasie)) i daty mi się mylą za dużo widocznie już śpię Co do mojej dziewczynki to przy tej rozmowie była jej mama. Nie wiem co o tym myśleć jak wchodziła do mnie na lekcję, to moja Gosia widziała jak Jula składła ręce w takim geście proszenia i szarpała mamę za rękaw, a ta tylko się wyrwała. I Gosia nie miała pojęcia o co biega, dopiero po lekcji powiedziałam jej co się stało. Nie wiem co robić Lirio super, że psinka ma się dobrze! a Ty się koniecznie teraz kuruj, niestety pogoda ma być kiepska, ale będzie dość ciepło jak na styczeń do 10st. Buźka dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:10 Olcia a tak w temacie baby shower, to jakiego typu są prezenty? oświeć mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:19 Monia, jak nic trza z rodzicami i mała jeszcze raz na osobności pogadać...a jaka ta mama wczesniej była? Kurka, mam nadzieje,że nie jest o ciebie zazdrosna... Olcia, potem będziesz miała jasne slady, podobnie jak z bliznami. Lirio,fajowo,ze psinka ma sie lepiej Melbus, do walentynek daleko..jesli chcesz juz możesz tytul nowego watku obmyslac, może to ci poprawi humorek.....a i zamawiam jeden garnek tego rosolku Rozumiem,ze masz obiady na cały tydzien z glowy)))A kurtki jeszcze nie pociełas chyba, co? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:23 Balbinko ja po przemyśleniu, stawiam że jest to kara Matka wyjechała na 3,5 miesiąca, na ponad miesiąc dojechał do niej mąż, dzieci zostały pod opieką babć, i dzieciaki sobie pofolgowały, w szkole mierne oceny, mamusia wróciła i robi porządek. Przykre to bo zabiera dziecku to co tak bardzo kocha! ona wczoraj płacząc powiedziała jedną rzecz, jak ja bez pani i dziewczyn będę żyć. To było jedno zdanie jakie wypowiedziała. No właśnie gdzie ta od 7 garów rosołu???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:25 Olcia ale Ci zadałam pytaniePP wiem w jakim stylu są prezenty ale miałam na myśli, czy są to rzeczy typu śpioszki czy np. kołyska, pościel itp Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:41 Monia, to możesz teraz zrobic tylko jedno,miec po swojej stronie wychowawczynię.I jak najszybciej poprosic matke o rozmowe i próbowac ja przekonac,żeby chociaz złagodziła kare, albo zamieniła ją na cos innego.Rozumiem , jakas kara się nalezy itd...Tylko te klopoty dzieciaków w szkole, to przeciez częsciowa wina sytuacji rodzinnej.Mała pewnie strasznie tęskniła za rodzicami i tym bardziej mocno sie z wami związała.A matka...co ? Zrobi"porządek" i pojedzie znowu....@%&*$#%. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:47 olcia, tylko zdaj nam sporawozdanko z wizytki Megi, prosze o wyściskanie berbeciaA jak twoja @@@? Pitusiu, lec do doktorka polecanego przez megi. Lece walczyc z biurokracją...wrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:08 Balbinko praca już jest, już byłam w piątek i jestem zadowolona, ale musze mój "perfekcyjny" angielski szkolić, bo nieraz sie przydaje, a mi czasmi słówek brakuje... A pęcherzyki niestety nie wiem jakiej wielkości były, z tego co widziałam na zdjęciu to byly bardzo powiększone jajniki, a gin powiedział, że pęcherzyków jest dużo, chyba ich nie mierzył ze względu na ich ilość, najważniejsze że reakcja na lek jest prawidłowa teraz wcinam duphaston i czekam na efekty Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:Jestem, jestem:) 07.01.07, 19:51 jestem po obiedzie ) jak zwykle sie najadlam i gruba jestem strasznie ( a nie chwalilam sie, spodnica ta nowa to ma rozmair M DDDD bede metka na wierzchu nosic P Prezesowa dzieki ) Ty my mozemy we dwie z Zoska posiedziec, ale nie wiem czy Pitus to przezyje P Balbinko buziak * i masz racje facet powinien byc starszy, tylko czy Miki bedzie chcial taka gowniare??? Cytrusia jak Motyle?? Althea i co bylo na deser?? * Megi, hop hop!!!! Olcia udanej zabawy! Melba czy ja moge wprosic sie na ten rosolek?? Uwielbiam rosol ) i wiecej nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 19:58 Balbinko- nie bardzo rozumiem o co chodzi z brzuszkami - że niby mają pomóc na ten ból owulacyjny?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 20:04 Marudzia noś, noś! niech wszyscy wiedzą że taka malusia jesteś i Miki na pewno będzie wolał młode ciało zobacz ja taka wspaniała bo o 7 lat młodsza od Pawełka))) a Ty przecież zdecydowanie szybciej załatwisz małżonkę dla Mikiego))) Balbinko, ta dziewuszka przchodziła do mnie prywatnie... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 20:07 Pituś, wpadłam na genialny pomysł! przyjadę do Ciebie, razem wyjdziemy Ty pojedziesz do kina, a ja pójdę do Bebelka)) Bebelek na pewno zajmie się profesjonalnie Zosią! potem ją ubierze i wrócimy jak dasz nam znać))) Ciekawe tylko czy Bebelek mnie nie zastrzeli.... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 20:25 Dziewczynki, przesyłam buziaki z Krakowa. Wpadłam tylko sie przywitac i ide spac. Egzamin poszedł wczoraj dobrze, ale jakies choróbsko zaczęło mnie brac, więc zaległam w łózku. moniu kochana, dziękuję z sms, jestes przekochana A dzis przyjechałam do krakowa na jutrzejsza rozprawe. odpadam juz. Idę, buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 20:27 Monika to nie glupi pomysl, w koncu Zosia Tadziowi pisana i musza sie poznac) ae faktycznie co na to Bebelek?? D a i mam nadzieje ze nie bede 7 lat czekac ale masz racje: co mlode cialko to mlode!!! juz jestem w pizamce i ide do wyrka z ksiazeczka kolorowych dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 20:41 Uffffa nic nie pamietam... Ale to dlatego, ze spotkalismy sie ze znajomymi i jechalam ze znajoma, ktora od niedawna prowadzi i mam mega chorobe lokomocyjna. Lepek mnie napierdziela i mam mega mdlosci, no mdlosci juz mniejsze, bo wciagnelam na ruszt co nieco. Wszystkim ciezarnym wspolczuje takich mdlosci... Aaaa Jutko, Lirio kurujcie sie!!! Lirio w razie czego to nie zastanawiaj sie i bierz zwolnienie. Na Ciebie pewnie tez te antybiotyki podzialaly oslabiajaco i jakis wirus sie przyczepil. Jutce gratuluje zdanego egzaminu! Marudzia - M to koniecznie musisz nosic na lewa strone. Ja niedawno kolejna partie ciuchow oddalam znajomym - co jak co, ale o 34 juz nie marze... Te czasy minely bezpowrotnie. Pitus widzisz ile masz chetnych do opieki nad Zosia? I Twoja cora w tak mlodym wieku ma juz swatki Olcia na baby shower i narzeka, ze nie ma sie w co ubrac... Coz, ja chyba tez bede musiala sobie cos kupic, ale caly czas licze, ze moze choc TROSZKE jeszcze schudne... Enterku zagladaj czesciej Ja juz sie wyluzowalam i pewnie do jakiegos wrzesnia bede oaza spokoju, jakas wieksza panika i rozgorycznie pewnie dopadnie mnie jesienia, ale moze do tego czasu jednak sie uda zajsc... No i teraz naprawde nic juz nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 20:43 Marudzia, no chyba,ze pierwszy ci sie syn urodzi..potem drugi...i w siedmiu latach córa w koncu sie trafi Monia, fatalnie Jutka, chora na rozprawe pojechałas? Kobieto, ja rozumiem wszystko, dobrze się czujesz. chcesz pracowac, ale to juz troche przesada- jesli jestes chora, to do łózia i wylezec sie proszę! Zreszta cosik pisałas o problemach z moczem...kochana chcesz sie nabawic powaznego zapalenia pęcharza?!!! Babki, pokrzyczcie troche na nią,bo mi juz rece opadają... no własnie na mnie to wszycy krzyczeli...może teraz warto troche jutke po pupie poklepac... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 21:35 Melduje,ze polowa biurokracji juz za mną A tu cisza....."No co wam sie porobilo?" Ergus, brzuszki trza robic, by pechezryki ładnie wystrzelily A boli cię,ponieważ jestes pewnie troszke przestymulowana.Ile miałas tych pęcherzyków? Poprawiajcie, porawiajcie Widzisz, melba, podciągam forum jak tylko sie da...ale cosik laski nie wspolpracują co bedzie z tym rosołem? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 22:36 Jak innym forum dziala tak samo jak mnie to ja sie nie dziwie, ze takie pustki. Balbinko, wiesz z tymi mdlosciami to plotki, ze one przechodza z koncem pierwszego trymestru. Ale mam nadziej, ze u ciebie szybko sie skoncza. Jutka, mam nadzieje, ze przeziebienie juz ci przeszlo. Cytrusia, pisz co u was! Jak ty i dziewczynki? Pewnie juz sie nie mozesz doczekac przyjazdu mamy. To juz tylko kilka dni! Olcia, baw sie dobrze! A co do wyganiania, to my narazie tak spokojnie Biegac po schodach zaczne dopiero po 27 stycznia. Jakos przezylam ten obiad u tesciow. Mam nadziej, ze to juz ostatni z serii swiatecznych... juz mam dosyc. Szczegolnie, ze tesciowej tak ciezko wymyslec jakies danie, ktore ja tez moge zjesc i prawie za kazdym razem dostaje jakies specjalne danie. Buziaki! Spijcie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 23:17 nie mam żadnego rosołu. To o gotowaniu rosołu w 7 garach było cytatem z dowcipu: -dlaczego kobieta, która ma okres, gotuje rosół w 7 garnkach? -bo tak!!!!!! Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 07.01.07, 23:44 Melba ales walnela z tym rosolem, tylko apetytu narobilas )) Althea mi tez gazeta nie chciala dzialac przez ponad 30 min. Lirio baby shower to pewnie w TV widzialas. Schodza sie zazwyczaj samam baby (u mnie akurat byl koedukacyjny) i znosza prezenty dla dziecia w brzuchu. Jest jedzenie a potem rozpakowywanie prezentow i wszyscy piszcza i robia uchy i achy jakie wszystko jest male i sliczne Monia prezenty to takie jak sobie zazyczysz, w wiekszosci przynajmniej. Rejestrujesz sie w wybranym sklepie, i ludzie tam ida i kupuja te rzeczy, ktore wybralas. W komputerku maja Twoje nazwisko i goscie moga sobie wydrukowac liste i potem z tej listy odchaczaja sie te rzeczy. Takze dostajesz co sobie wybierzesz, ja wzielam wszystko co z posciela zwiazane, jakies duperelki do pokoju, kocyki, pieluchy, butelki itd. Zawsze jeszcze daja kosmetyki, ciuszki i Pampersy. Ciuszkow dosyc dostalam a i tak mam juz duzo. Zaraz chyab iode posciel wkladac do lozeczka )) M. sie smieje, ze swira mam. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 08:25 Marudzia, Monia, jestescie kochane I bardzo wiarygodne jako opiekunki))) TYlko musimy jeszcze troche poczekac az sie Zosia zrobi mniejszym ssakiem i bedzie troche bardziej przewidywalna. Bo na razie jek jej sie wlaczy opcja cyc to nijak jej nie mozna zabawawic. Caly czas probuje ale z miernym skutkiem. Ale w odwiedziny do Zosi ktoregos pieknego dnia zapraszam serdecznie a z Tadeuszem man nadzieje Zosie poznac w sobote. Olcia, najwaziejsza czescia baby shower sa chyba te ochy i achy Balbinko, mam nadzieje ze mniej Cie dzisiaj mecza mdlosci. Chrumpsie, a Ty jak? kiedy z praca startujesz? No i milego dna Wam kochane zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 08:25 Wow, nie zauwazyjem ze jestem pierwsza! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 08:55 Witam poniedzialkowo ) Pitus to ja cie trzymam za slow ze mnie kiedys z Zosia zostawisz, najlepiej z Prezesowa to ci od razu posprzata DD Jutka jak samopoczucie?? Balbinko i jak twoj helikopter?? Chrumpsik sciski. i nie wiem co jeszcze buziaki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:11 Witam poniedziałkowo Marudka Miki już tak się przyzwyczaił do myśli, że będzie miał taką fajną rudą teściową, że on poczeka na Malwinkę)) No chyba że pójdziecie w zaparte i będą sami synowie))) Hortiko jak pierwszy dzień w pracy??? Olciaa jakieś fotki prezentów będą? ja w każdym razie się o takowe dopominam)) Balbinko biedna jesteś z tymi helikopterkami. Bardzo się cieszę,że zawitasz do warszawy, a raczej zawitacie całą trójką)) co do mojej @ to nie ma. w czwartek idę do ginekologa to mu się poskarżę, że Miki skutecznie eliminuje konkurencję i nie dopuszcza do pojawienia się @ ;P Antuś ustawiłaś już te panie z przedszkola? Pituś ja też się nie mogłam doczekać, aż Miki odessie się na tyle żebym mogła troszkę wyjść. Na pocieszenie powiem Ci że teraz w sumie mogłabym nawet na "Potop" się wybrać do kina, i chłopaki dałyby sobie beze mnie radę Bebell dotarł mail z namiarami? Wstępnie się piszemy z Mikim na sobotę)) Althea czy Ty nadal 2w1? W sumie wydaje mi się, że tak niedawno obwieściłaś nam radosna nowine o dwóch kreskach na teście a teraz już lada moment rodzisz) Yskierko jak się czujesz?? no i skleroza mnie dopadła o nie wiem co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:24 aaaa Monia bardzo dziękuję za mail)))) jak będziemy mieli jeszcze jakieś pytania To Cie jeszcze troche pomolestuje)) Agan ja Ci spokojnie mogę oddać 10 kg, nawet jestem gotowa Cid dopłacić jak je ode mnie weźmiesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:36 Dzień dobry witam się poniedziałkowo. Jeszcze nie nadrobiłam wszystkie więc nie wiem co u Was, musze nadrobić to wtedy coś naskrobię Burzliwy weekend miałam, ale fajnie było Buziaki na poniedziałek!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:42 czesc Jaania) Ty ciagle w rozjazdach ostatnio) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:50 joł, jakoś tak wyszło.. w piątek miałam plenerowy zjazd z podyplomówki - graliśmy w "grę kierowniczą" a potem była super impreza; w sobotę spotkanie przednartowe u znajomych - było ostro; a wczoraj byliśmy w teatrze na wieczorze autorskim Sambora Dudzińskiego (aktor teatru muzycznego Capitol") no i dlatego nie miałam czasu czytać Was w weekend... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:58 właśnie policzyłam że u mnie 27 dc ale biorąc pod uwage ile alkoholu wypiłam w tym miesiącu to ewentualny potomek miałby matkę alkoholiczkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 12:01 Jaania- jestem pod wrażeniem) i alkoholem się nie przejmuj)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:34 Jestem. Monia- mnie się Twój pomysł podoba) Zośka będzie profesjonalnie zaopiekowana a ty będziesz czytac Tośce) chciałam juz wczoraj wyrazic apluz dla tego pomysłu, ale głupia gazeta zastrajkowała( a próbowałam nawet jeszcze o 1.00 w nocy. I szkoda mi tej dziewczynki. To ta dziewczynka z Gocławia?? Pituś- Ty się nie zastanawiaj tylko korzystaj jak Kobity się oferują) Megi- dotarł, dzięki) i ciesze się,ze rezerwujecie sobotę. Hortiko- kciuki trzymam! i za osobistego tate Tomka też) wkońcu dla niego to tez wielki dzień... Olcia- fajne takie imprezy są) ale ja bym wolala tylko kobieca imprezę, faceci w takich sytuacjach psują klimat)) Kocurku- a co u Was? A u nas jakiś koszmar nocny się zadział( Tadek za cholerę nie chciał usnac. Taki był jakiś niespokojny. Nawet przy piersi. w dodatku był tak juz objedzony, ze miał chłopak dylemat: chciał ssac cyca, ale nie chciał juz pic mleka i sie wkurzał, że mu leci. Próbowałam go zasmoczyc ale się darł jak opętany( Przysnął pare razy na rękach ale po odłożeniu do łóżka się budził i jazda zaczynała sie na nowo. W końcu wymiękł o 3.00, zasnął sam w łóżku ze smoczkiem. Od 5.00 zaś Tośka budziła się co pół godziny, bo ja kaszel dusi. Ja sie zaczynam bac nocy)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:39 aa, no właśnie: Agan weź tez ode mnie ze dwa kg, dobra?)) Choinkę już rozebraliśmy. Zażądało tego starsze dziecko. Z łakomstwa) obżarło wszxystkie pierniki, które wisiały w jej zasięgu, ale chciała sie dobrac do tych wiszących wyżej i nijak nie mogła. I jęczała o te pierniki i jęczała, więc jej obiecałam, ze je dostanie jak rozbierzemy choinke. No, i w ciągu dwoch dni zmusiła nas do rozebrania)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 09:41 Althea- sliczne to zdjęcie jest w GP))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 10:23 Witam Mi za chiny gazeta wczoraj nie chciala dzialac. Jak juz sie forum otworzylo, to postu nie moglam wyslac, ale spoko, zapisalam go sobie i wkleje na koncu Bebel wspolczuje takich horrorow w nocy. No i smaczne musialybyc te Twoje pierniczki skoro Tosia przedlozyla je nad choinke Jaania no to weekend rzeczywiscie fajowy! A alkoholem sie nie martw - na takim zupelnym poczatku to dziecko czerpie ze swoich zapasow i troche mija jak sie polaczy krwiobieg malucha i Twoj wiec na pewno zdazylas wytrzezwiec ))))) Alteha prosimy o meldunek Olcia widze, ze Ty tez mialas super wieczor wczoraj )) A moze poscieli na razie nie przymierzaj, bo Twoje kociaki i posciel sobie przywlaszcza i beda Ci musieli kupowac nowa Pitus jutro jade podpisac umowe. Ciagle cos tam wymyslaja (w sumie nawet na moja korzysc) wiec tak naprawde nie wiem jak ta praca bedzie wygladala... Po tych wszystkich przejsciach nie podniecam sie zabytnio tylko czekam co mi zaoferuja. No bo po co sie rozczarowac? I tak mialam tych rozczarowan w ubieglym roku pod dostatkiem. No i nie ma co dzielic skory na niedzwiedziu, ktory lazi sobie po lesie Jeszcze ta firma wymysli cos takiego, czego nie bede chciala zaakceptowac i kicha, znow bede szukala pracy... No, ale wszystko odbedzie sie jutro. Aaaa i wczorajszy zalegly post: Dzis skusilam sie na kawalek tego sernika, ktory wczoraj upichcilam i na "zimno" (to na zimno znaczy temp. pokojowa, wczoraj jadlam ten sernik jeszcze cieplawy i mi nie smakowal tak jak dzis) nie jest taki najgorszy!!! Nawet smaczny Wiec wklepuje Wam przepis, gdyby ktoras chciala zrobic: SKLADNIKI 5 lyzek suchych malych sliwek (mysle, ze moga tez byc rodzynki, lub pociete kalifornijskie) - ja bakalii nie dodawalam, bo moj m nie lubi. 4 lyzki koniaku 250g ricotty 250g mascarpone (wg mnie moze byc 500g jakiegos serka do sernika) 4 jajka (oddzielic zoltka od bialek) 4 lyzki maki starta skorka z 1 cytryny pol lyzeczki cynamonu w proszku szczypta soli 200g curku WYKONANIE Sliwki zalac koniakiem i zostawcie na ok. pol godziny. Zoltka utrzec z cukrem do bialosci (odlozyc 1 lyzke), dodac ser (mascarpone i ricotte) zmiksowac. Dodac make, skorke z cytryny, szczypte soli, cynamon, sliwki z koniakiem i zmiksowac/wymieszac dokladnie, by otrzymac jednolita mase. Ubic bialka z 1 lyzka curku na sztywno i polaczyc z masa serowa delikatnie mieszajac az do uzyskania jednolitej masy. Ciasto wloz do blachy wysmarowanej maslem i posypanej maka. Piec w 40-50 min w temp. 180 stopni. Jest to porcja na mala blache. Ja uzylam waskiej "keksowki". Ciasto ostudzic i podawac juz zupelnie przestudzone. Powiem, ze ta skorka z cytryny i cynamon daja b. ciekawy smak. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 10:50 Chrumpsie, no to jutro bedziemy trzymac kciuki zeby ta praca nie byla rozczarowaniem.**** Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:03 Kobiety, jak bym(o rany, razem czy oddzielnie?) wzięła te wszystkie Wasze nadwyżkowe kilogramy, to w drzwi bym sie nie zmieściła)) ja z chęcią przyjmę jakieś 5-6 kg.I chyba skorzystam z oferty Megi, bo jeszcze na tym zarobię) A co do wagi mojej małej, to śmiem zauważyć, że Tadek 2 tygodnie temu ważył 6 kg, wieć teraz na pewno waży 6,5 kg, albo więcej. I właśnie przeczytałam w broszurce o alergii, że "należy ostrożnie wprowadzać zboża, które zawierają gluten takie jak: pszenica, żyto, jęczmień, owies". to chyba zostało mi jeść pieczywo ryżowe. I miałam w planach krupnik ugotować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:09 Agan super, że wybrałaś moje kilogramy)))) a co do tych zbóż to nie pisali w kontekście dziecka??? tzn żeby dziecku to ostrożnie wprowadzać a nie matce karmiącej. a w sprawie jedzenia to polecam makaron ryżowy z indykiem. mój maz nawet jest fanem tego dania a nie karmi)) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:16 Megi, masz rację, chodzi o podawanie dziecku. Tylko, że ja jem dosłownie 3 rzeczy na krzyż, a mała ciągle czerwona na buzi. a jeśli chodzi o makaron ryżowy z indykiem, to na pewno sobie zrobię. Dla odmiany, bo schab to mi już uszami wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:19 Agan to może jeszcze ryż z jabłakami lub bananami? Ewentualnie taka zapiekanka warzywna: buraczki, ziemniaki, marchewka i ewentualnie odrobina boczku? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 12:04 Megi - ja kiedyś sprobowałam zapiekanki buraczkowo, marchewkowo, ziemniaczano boczkowej u Jutki i się zakochalam - pycha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 12:06 No i cały czas czytam zaległe posty jestem na dobrej drodze a poza tym jestem zadowolona bo bez problemu udało mi sie załatwić urlop w nowym miejscu pracy - więc jadę na narty!!!! no i w sobotę zostałam zaopatrzona w rękawice i kurtkę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 12:26 jaania, nie przejmuj sie alkoholem. Przez pierwsze dwa tygodnie male sie jeszcze nie opija)) bebell, no wlasnie ja tez chcialam te platki duze, ale moja mama zupelnie nie moze pojac po co mi one)) I zamast kilku paczek platkow dostalam jedna i kilka paczek chusteczek Ale udalo mi sie namierzyc takie platki w jednym sklepie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:10 Pitus no ja tez mam nadzieje, ze jednak bedzie dobrze Agan oj... szkoda, ze nie przyjelas mojej oferty A mi dokladnie przydaloby sie zgubic jakies 5-6kg i wazylabym tyle ile w PL ) No, coz mowi sie trudno Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:19 Agan, to krupnik z ryzem ugotuj. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 11:13 Witamy w dwupaku Olcia, czyli impreza udana?? Fajnie, to troche rzeczy co odpada z listy wyprawkowej. A na mnie wszyscy sie udali i daja mi chusteczki nawilzone, ktorych ja w ogole nie mam zamaru uzywac na codzien. Bebell, chyba sobie musisz przestawic dobe i spac w dzien, ale wtedy pewnie Toske ciezko do spania zmusic. U mnie pierniki zaczely spadac samoistnie z choinki kolo Nowego Roku. Megi, no to twoje chlopaki sobie swietnie radz, skoro nawet na "Potop" moglabys sie wybrac))) Chrumpsiku, powodzenia z praca! Pitus, nie wiem co ja ci mialam napisac... Buzka dla ciebie i Zosi! Dzisiaj mam zamiar przepakowac torbe szpitalna i umiescic w niej tylko rzeczy niezbedne na porodowce. Reszte spakuje osobno i najwyzej tesciowa dowiezie nam pozniej. I mam plan umyć wozek i go poskladac do kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 12:00 Althea- u nas częśc tez spadła, ale większosc się trzyma) i ja juz wymiekam jeśli chodzi o Tadeusza i jego spanie. i tez nie stosuje chusteczek nawilżanych na co dzień, tylko takie płatki bawełniane (duże) i wode. Mamy podobne podejście)) Agan- a to napewno alergia pokarmowa jest???? bo może gdzies indziej lezy przyczyna... i gdzie Małgonia ma te krostki???? i nie dziwię się, ze wybierasz oferte Megi) i nie rozpaczam) i potwierdzam: Tadek jest potężny! musze mu juz ubrania na 68 wyjac... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:07 Witamy, u nas bez wiekszych zmian.... mała juz coraz cudaczniejsza dorzucilam pare fotek pozatym ma chyba skaze bialkowa je nutramigen mi zanika pokarm teraz zaziebiona jest i korzysta ze sloneczka z ciocia na dworku kurka jak was tak czytam to tez bym chciala znow sie starac miec maluszka w sobie ale gadalismy wczoraj o tym z mezem i za jakies 3 latka a teraz postaram sie nadrobic czytanko pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:27 Cześć Laski! Myślałam, że szlag mnie trafi wczoraj z gazetą!!! z rozpaczy poszłam spać i obudziłam się o 12!!!! Niestety o 14 muszę być w szkółce więc zwięźle. Althea, a co ta teściowa takiego dla Ciebie pichci? I życzę dzisiaj miłego pucowanka wózka. Olcia, to super miałaś wczoraj dzionek))) porób zdjęcia jak coś się porobisz. Bebelku, skoro Tobie pomysł się podoba, to jak Zosia będzie mniej cycata to wprowadzamy w życie nasz plan Współczuję nocki ale wczoraj coś takiego było, bo mały Ani(Mateusz) też nie chciał spać, cyca wypluwał a darł się jak opętany. U nas kiedyś tak choinkę rozebrała starsza psicaPP tylko, że nie poczekała na mnie i zdjęła samaDDD A dziewczynka to właśnie ta serce mi chyba pęknie.... Agan, chudzino bierz moje kilogramy!!!!!!!!!!!!! proszę)))))))))) i gotuj krupnik z ryżem. Marudzia, łobuzie jeszcze mam posprzątać! co ja z Tobą mam Chrumpsiku, przepis skopiuję wieczorkiem, bo ładnie wygląda(ja sernik jadam tylko zimny, na ciepło nigdy mi nie smakował). I jutro trzymam kciuki. Hortika i jak tam pierwszy dzień w pracy? Tatanka, nadal bez neta i tęskni za nami... Megi, nie ma za co jakby co to służę info.... Ktat, idę zaraz pooglądać zdjęcia. Ciekawe jak się czuje Yskyerka? Jaaniu, to miałaś naprawdę szałowy weekend)) i zakupy na nartki już się pojawiły! a kiedy dokładnie jedziecie? i alkoholem się w ogóle nie przejmuj... Jutka, gratuluję egzaminu! przecież pisałam, że zdolna dziewczynka jesteś I kuruj się! teraz nie powinnaś chora biegać... Lirio, jak Twoja gorączka? mam nadzieję, że dzisiaj jest już ok. Gdzie Kasia???? co się dzieje z Ant? czy dzisiaj miała rozmawiać w przedszkolu? I mam do Was pytanko. Co można kupić dla chrześniaka na prezent na chrzciny? macie jakieś pomysły? i wiem, że to głupie pytanie, ale co matka chrzestna a kupić(wiem, że ojciec szatkę itp.) a matka? jasny gwint, nic nie wiem!!!! pomocy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:36 fantaisie ja powiem tak u nas chrzestny kupil swiece, wiazanke i stroj chrzestna do tego dorzucila kase w spioszki i dolozyla nam do hustawki fisher price 3 w 1 bo akwarium juz za male Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:38 a pozatym dostala srebrna ramke extra na fotke bransoletke lyzcke i smoczek a z zabawek hustawke rowerek i my kupilismy malej chodzik Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:39 hej hej witam poniedzialkowo! no! tydzien sie zaczal to i gazeta chodzi. chcialam cos naskrobac w weekend, ale nie moglam i widze ze nie ja jedna czytalam Was caly czas i jak zwykle niewiele pamietam Jaania, jaka alkoholiczka. co najwyzej to imprezowiczka. kciuki trzymam cobys mama juz byla Bebell, u nas noc tez tragiczna. mimo, ze magda sie nie budzila to tak sie rzucala w lozeczku i wzdychala, jeczala, wolala "am am" i "malpka", ze ja cala noc prawie nie spalam cos wisi w powietrzu musimy koniecznie przemeblowac mieszkanie i uciekac z Magdy pokoju ach. juz wiem co mialam napisac czuje sie wywolana do tablicy i jakis tu maly zmasowany atak odczuwam tak wiec : o powiekszeniu rodziny debatowac nie musimy, bo oboje chcemy na pewno jeszcze jedno dziecko, a potem... sie zobaczy. O dziwo malz chce druga dziewczynke!? tak wiec w planie noworocznym powolanie nowego potomka do zycia zostalo uwzglednione. kiedy? na razie bez konkternego terminu. troche bysmy chcieli, zeby sie jedna sprawa - dosc istotna, wyjasnila, a potem bedziemy dzialac. a poki co...jak Bog da...super bardzo sie nie zabezpieczamy, znaczy sie najpierw dajemy gumki do zabawy Magdzie razem ze zszywaczem oczywiscie cos chcialam jeszcze...zaraz sprobuje sobie przypomniec przy kawce Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:44 Fantaisie, u nas jest tak, ze to matka chrzestna kupuje szatke a ojciec swiece. mojej chcrzesniaczce z warszawy tez kupowalam szatke Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:48 a jako prezent dalam pieniadze, tak sobie rodzice zyczyli i kupilam medalik. magda tez raczej dostala pieniadze i lancuszek z krzyzykiem z bialego zlota Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:51 Fantaisie w kwestii prezentów to Ci nie pomogę bo my nie chcieliśmy prezentów od chrzestnych (tzn. kupili tylko świecę, białą szatę i Pismo Św.) ale gdy będziesz kupowała ta białą szatę to można zamówić taką z imieniem dziecka i datą chrztu, to taka miła "personalizacja" tej szaty. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:54 Megi, fajny pomysł wiesz ja lubię takie rzeczy! chciałam mu kupić w niebieskich migdałach kocyk z datą urodzin, wagą i wzrostem, ale oni nie będą się z tego cieszyć, i też to rozumiem! Pismo Św. chcę kupić takie jakieś naprawdę ładne... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:55 Misia, to ja już nie pamiętamPP to było ponad 4 lata temu! ale troszkę mi się klaruje... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:10 Monia, niektorzy faceci tez nosza lancuszki, wiec prezent moglby byc trafiony. ale pomysl z winem bardzo mi sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:19 Monia - ja jestem chrzestną. Moja siostra nie chciała żebym kupowała jakikolwiek prezent ale w końcu wymogłam zeby mi powiedziała co się przyda - kupiłam taki termometr dla maluszka do ucha. Mało "sakramentalny" prezent no ale cóż...przydał się a w ogóle jaki numer!!! przed chwilą zadzwonił do mnie kolega ze studiów który teraz mieszka w Wa-wie. W zasadzie jestem jedyną osobą z roku z którą ma kontakt no i na dodatek smalił do mnie cholewki. Nawet pracowalismy przez 1 misiąc razem Kontakt w sumie nam się ostatnio rozluźnił, rzadko się widujemy i rozmawiamy. Ale własnie zadzwonił i poprosił zebym była jego świadkiem na ślubie - normalnie mnie zastrzelił!!!! oczywiscie sie zgodziłam tak więc w sierpniu czeka mnie ślub i wesele dodam jeszcze ze to w ogóle ciekawa historia - poznła swoja przyszłą zone przez internet jakies 4 lata temu, przeprowadził sie do niej do Warszawy i w ogóle tak sie dobrali jak w korcu maku P. jest bardzo niezadowolony, że się zgodziłam zostac świadkiem, zawsze był o tego kolegę zazdrosny i jeszcze: " na wesele będę musiał jechać, i to do Warszawy...." a ja tam sie cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:23 a z tym winem pomysł super, juz o tym słyszałam. I nawet planowałam teraz kupić synkowi znajomych bo idziemy na roczek za 2 tyg. Czy ja znajdę już wino rocznik 2005?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:26 2006 oczywiscie no tak, w banku pracuje a liczyć nie umie.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:39 Monia co do ego co masz kupic to njlepiej zapytaj wprost bo u mnie bylo tak ze chrzesnie nic nie kupywali szatke i swiece pupilismy my. rodzice chrzesni tylko dali pamiatke chrztu swietego z pieniedzmi. bylam dzisiaj u lekarza amelka wazy 9850 i pani powiedziala ze jak na 10 m dziecko alergiczne to bardzo ladnie. A moj m przezywa jakas tesknote chyba za rodzina bo co tydzien do nich dwoni czego wczesniej nigdy nierobil. A mnie to wkurza. Wczoraj kazalam mu sie zapytac kto przyjedzie na roczek bo musze wiedziec jak mam zorganizowac kazalam mu powiedziec ze za tydzien musze wiedziec juz na 100%. No bo tak na mame nie moge liczyc ze mi pomoze bo znowu jato kolano coraz bardziej boli a z 2 str to mama wtedy bedzie obchodzila swoje 50 urodziny wiec nie chceeby cokolwiek robila. Nie wiem czy sobie sama ze wszystkim poradze n na m nie mam co liczyc zeby nawet dzieci zabawil, no i zastanawiam sie nad wynajeciem kucharki do pomocy bedzie nas z 15 osob. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 13:52 Ktat duże dzięki nie wiem czy Ania będzie chciała żebym kupowała strój... jak P. był chrzestnym ich córki, to kupiliśmy łańcuszek z krzyżykiem, kaska do pieluchy,jakieś prezenty zabawkowe, a ponieważ wróciliśmy wtedy z Turcji to masa ciuszków takich total słodziaków no i własnie szatka.Ale chciałaby kupić dla małego coś takiego, że jak będzie stary to też to będzie miał, ale przecież chłopcu nie kupię łańcuszka, łyżeczka dla faceta też mi jakoś mało pasi... myślałam, o winie z jego rocznika 2006, które przetrzymam do jego 18-tki. Ja piłam swój rocznik i byłam tym cholernie podjarana... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:11 Monia z tym winkiem to genialny pomysl!!!! co do prezentow to ci nie pomoge, bo nikt takiego diabla jak ja nigdy na chrzesna nie chcial PP Bebelku usciskaj Tadzia i Tosie ode mnie, mam nadzieje ze dzisiejsza nocka bedzie spokojniejsza!!! Yskyerko hop, hop!!! przypominam o codziennym obowiazku meldowania sie kazdej z naszych ciezarowek!!! Potwors a ty gdzie??? tez sie mozesz odezwac, nie??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:33 Monia, a moze zamast kocyka, srebrna ramke z imieniem, data urodzin, wzrostem, waga. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 14:50 Cholera jasna by wzięła z tym serwerem gazety, ja wczoraj wieczorem taaaki post wysmarowałam i... nie doś że go nie wysłało, a ja go nie skopiowałam, to dopiero teraz mnie do was wpuściło. Zła jestem bo ja chyba żadko takie długie posty piszę. Wczoraj na gazetę w ogóle nie mogłam się dostać. Jania powiadasz 27dc, hmm może dziecko polubi procenty ) Jeśli chodzi o prezenty dla dzieci to ja nigdy nie wiem co kupić. A szczególnie chłopakowi. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 15:15 przejrzałam tak na szybciaka wczorajszo-dzisiejsze posty Misia bardzo się cieszę że zasilisz gorno starających się w Pocianowie. Może nawet zanim staniesz się starającą, będziesz już w grupie czekających na rozwiązanie. Ktat ja nie pamiętam czy kiedykolwiek dostałam twoje zdjęcie, ale na chrzcinach wyglądałaś tak młodziutko i tak szczuplutko kto by pomyślał że ty już matka. A Martynka jaka słodka Olcia czyli dobrz się domyśliłam, szkoda że u nas nie ma takich imprez. Tej pościeli to może faktycznie jeszcze nie zakładaj skoro sierściuchy wylegują się łóżeczku. Olcia mówisz że twoja kotka linie trzyma a ma 5 kg - toś mnie trochę pocieszyła, bo moja waży 4, a wterynarz kazał mi ją odchudzać. Jak tu kota odchudzać. Jak jej nie dam żryć to drze się wniebogłosy - kupiłam jej chrupki lighty. Już prawie dobrze się czuję, ale chyba po 6 godzinach gadania w pracy walnę się na chilę do wyra. A jeszcze muszę wam powiedzieć, że mam zły dzień, wysiadałam dziś rano na chwilę z samochodu na stacji i musiał mi wypaść zeszyt z hiszpana. Jesli go nie odzyskam to mam przerypane bo to moja skarbnica wiedzy, a w środę test. Ech ... małżon ma podjechać na tą stację - trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 15:23 chyba jednak nie jest jeszcze ze mną dobrze - ale walnęłam byka, balbinko nie krzycz, kajam się ( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 16:29 Wiatam sie i nie wiele pamietam. Chrumpsie ten sernik to smakuje tak jak taki zwykly poslki czy jak? Trzymam kciuki za jutro i nie napisalas kiedy ma @ nie przyjsc? Lrio moj siersciuch ten rudy jest na light jedzonku bo naczej to by kwadratowy chodzil a tak jest tylko prostokatny Za to Kicia jest dluga i powinna troche wiecje wazyc bo wyglada jak po Oswiecimiu ale co ja zrobie, ze ona je tylko jak jej sie chce i to po 5 kulek na raz. Wet powiedzial, ze jest ok. Althea to ja widze, ze u Was to bedzie all naturell (czy jak to sie pisze) ja ide na jednorazowki i chusteczki, ktore dostalam przydadza sie A nie mozesz oddac rzeczy ktorych nie chcesz? Ja te rzeczy, ktore mi sie powtorzyly i ktorych nie chcialam oddalam i dostalam kredyt w sklepie i kupie sobie co potrzebne. Przyjeli nawet rzecz, ktora nie byla u nich kupiona, tzn. tez maja taka nianie elektyczna ale nie mysle, ze ta osoboa to u ich kupila ) Megi fotki strzele jak juz lozeczko w posciel ubiore i inne rzeczy rozpakuje. Tak sobie mysle, ze posciel pierw zaloze co sobie siersciuchy swoim zapachem umoszcza a potem wypiore juz blizej przed. Zdzislaw juz wczoraj chciala sie z tygrysem na poscieli przez opakowanie zabawiac. Jaania ja bedac 7 dni po owu z Julka tez sie troszke upoilam alkoholowo i do tego sushi obrzarlam z surowym tunczykiem. Yskyerce nagane pisemna trzeba przygotowac za to, ze sie nie melduje. Nie wiem co jeszcze "ide" pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 16:31 Bebell, to na pewno alergia. Kamil miał dokładnie to samo. ona ma cale czoło obsypane i boki policzków, tak przy uszach.I co jej zblednie skora, to za moment znowu wyskakują czerwone krostki. Dzisiaj byłam u pediatry i powiedziała, żeby pójść do dermatologa, bo jej czoło przypomina papier ścierny. Kurna, żal mi jej, bo wiem, że to przeze mnie tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 17:15 Zoska tez ma czolo jak papier scierny. Megi, mozesz przyslac na priva namiary na dermatologa u ktorego bylas z Mikim? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 17:23 Agan- nie możesz tak mówic, ze przez Ciebie, bo przecież nie robisz tego specjalnie! Alergen nieraz utrzymuje się bardzo długo nawet po odstawieniu z diety. Trzymam kciuki, zeby skórka się oczyściła) A my bylismy na kontroli u pediatry: Tośka ma juz gardło ładniejsze, katar przeszedł. Troche kaszle i łazi sobie ze stanem podgorączkowym. Tadek ma katar jak miał. Okropnie gesty. Ale poza tym zero objawów, więc procedujemy dalej Fridą i sola morską. I lekarka zauważyła, ze oprócz kataru to mu się w gardle zbiera strasznie dużo śliny. Fakt ślini się chłopak mocno. Zastanawiam się, czy to nie jest pierwszy atak zębów???? zagadka)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 17:29 Pituś- w Limie przyjmuje taka profesor z Działdowskiej, podobno najlepsza jeśli chodzi o alergiczne problemy, nie pamiętam nazwiska, ale mogę się zapytac kolezanki, która u niej leczy swoją córeczkę. Plusem jest, ze jakby co to Cię kiieruje na badania zaawansowane na Działdowską i dostajesz się bez problemu)) Monia- u nas jak u Megi) czyli chrzestni żadnych prezentów ani kasy dzieciom nie dają. Ojciec chrzestny kupuje świece, matka szatkę. Oprócz tego Tośka dostała medalik. I my mamy problem z rodzicami chrzestnymi dla Tadzia, bo rodzina moja forsuje mojego brata, wiem, ze on sam tez by chciał bardzo... no, ale co ja poradzę, ze on żyje w związku niesakramentalnym????? a my nie chcemy jakiejś sciemy(( k Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 17:41 mam taki sam problem z moim bratem...moze sie go uda zmusic. Bebell, no to ja Cie bardzo prosze o te namiary. lim mi pasuje a Megi specjalista chyba z medicoveru Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 18:12 Misia super wiadomosci ))) Fantaisie mysle, ze z tym winem to super pomysl, z Pismem Sw. tez. Mozna kupic biblie dla maluchow. Co do lancuszkow to rzeczywiscie nie wszyscy faceci lubia... Lirio trzymam kciuki, zeby zeszyt sie znalazl!!! Wspolczuje mamom alergikow. Agan dlaczego Ty sie obwinasz! Pitu rzeczywiscie moze lepiej sprawdz czy Zosia nie ma alergii. Ja tez sie martwie, ze Yskyerka sie nie odzywa... Jaania no malz to najmniej w tym momencie powinien byc zazdrosny No i fajnie bedziesz szalala na weselu w sierpniu - oby z brzuchem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 18:30 kochane - od wczoraj próbuję się dostać na gazetę i szlag mnie trafia.. wreszcie się udało!! Balbinko- poprawiamy cały czas )) a mi dziś smutno - własnie się dowiedziałam że tato musiał wczoraj uśpić moją psinkę starowinkę ((( i tak sobie płaczę w poduchę - była ze mną od dziesiątego roku życia!!! to aż 17 lat!!! i tak mi smutno.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 18:37 Erga smutne no, ale pewnie bardzo juz sie meczyla, przeciez bez powodu by jej nie usypiali... Sciski dla Ciebie Chyba Olcia pytala o smak tego ciasta, ktore upieklam. Smakuje zupelnie inaczej niz sernik - to chyba przez te cytryne i cynamon. Smak b. ciekawy! A mi sernik taki cieplawy zawsze bardzo smakowal, ale taki z naszego polskieogo twarogu! Ma ktos pomysl na nowy tytul? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 18:43 Ergus bardzo mi przykro, sciskam mocno. Teraz bedzie sobie psina siedziala spokojnie i kosci pod dostakiem wcianala. No i moze zrzuci Wam z chmurki dzieciaczka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 nowy wątek!! 08.01.07, 18:41 no widzę że żadna nie ma odwagi założyć nowego wątku.. ojj ja dawno tego nie robiłam. zapraszam!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=55147728 Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 18:39 Chrumpsowa, Potwors i Althea czy Wy robicie pierogi leniwe? Ja bym jadla tylko zastanawiam sie z czego to tu zrobic. Ma w ogole ktos jaki prosty przepis? Agan a moze lepiej sprobowac butli, tylko pewnie nie chcesz, wolisz swoim karmic. No ale jak Ty juz nic nie jesz a mala sie dalej meczy. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Mało zimowo ale Pociankowo:) 08.01.07, 18:44 Nie robie leniwych (ja znam tylko kluski leniwe). Natomiast z pierogow to przewaznie ruskie, bo to ulubione mojebo M. Juz sie cieszyl, ze jak wyzdrowieje to mu zrobie pierogi ;D. Te ruskie robie tak jak sernik z ricotty. To nie ten sam ser co nasz twarog, ale w sumie zblizony... Odpowiedz Link Zgłoś