malg71 08.01.07, 21:07 Czy stoicie w zaawansowanej ciązy w kolejkach w sklepach np. supermaketach? Ja mam dylemat. Nie mam odwagi przepychać się, nie chcę przypadkiem usłyszeć niemiłych uwag a czasami po prostu ciężko jest stać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arnika15 Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 21:15 Ja to samo. Stoję. Nie chcę słuchać kąśliwych uwag- wątpię, zeby w długiej kolejce nikt nie miał obiekcji, że idę bez kolejki...A to już ósmy miesiąc - lekko nie jest. Staram się unikach kolejek - mężusia wysyłam Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Stoje - a co mi tam 08.01.07, 21:18 Rzucam kasliwa uwage na temat ustepowania miejsca i kultury niektorych mezczyzn i heya. Odpowiedz Link Zgłoś
twojahanus A ja nie 08.01.07, 21:26 może się nie wpycham beszczelnie, ale mówię ze jestem w ciązy, choc mało co jeszcze nie widać. Jak ktoś mi zwraca ze nie widać, to się grzecznie pytam czy mam pokazac USG. Zanim byłam w ciązy zawsze przepuszczałam panie w ciązy. Tylko raz się zdarzyło ze pani mi nie podziękowała Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Będę się wszędzie wpychać 08.01.07, 21:27 Nie jestem w zaawansowanej ciąży, to dopiero 15 tydzień, ale po dzisiejszym dniu stwierdziłam, że stałam w kolejce ostatni raz. Wyszłam od ginekologa z plikiem recept, świadomością przymusowego zwolnienia do końca ciąży i łzami w oczach. Poszłam do pobliskiej apteki, a tam kolejka na kilkanaście osób. Mimo dość sprawnej obsługi (cztery farmaceutki + dwie pomocnice) stałam ponad 20 minut (rencistki musiały brać fakturki na leki odrazu, bo później nie mają czasu odebrać), nagle zrobiło mi się ciemno przed oczami. Przez pół godziny dochodziłam do siebie i przez cały czas była przy mnie pani magister, co wkurzyło stojącego w wydłużającej się kolejce faceta. Miał pretensje, że zabieram personel podczas gdy on musi stać godzinami w ogonie. Po raz pierwszy odkąd jestem w ciąży podniosłam głos, ochrzaniłam tego faceta i postanowiłam, że nigdy więcej nie pozwolę sobie na stanie w kolejce. Jeśli nie będę miała wyboru, to po prostu wepchnę się i już. Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Pikus 08.01.07, 21:37 Zobaczysz jak fajnie jest w 9 miesiacu, szczegolnie jak lapie skurcz. Szczerze piszac, to na poczatku ciazy bylo mi gorzej niz w 9 miesiacu. Bo glowa bolala od halasu, bo anemia, bo slabo mi sie robilo czesciej... Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Pikus 08.01.07, 23:18 eyes69 napisała: > Zobaczysz jak fajnie jest w 9 miesiacu, szczegolnie jak lapie skurcz. > > Szczerze piszac, to na poczatku ciazy bylo mi gorzej niz w 9 miesiacu. > Bo glowa bolala od halasu, bo anemia, bo slabo mi sie robilo czesciej... Wiem, jak to jest w 9 miesiącu, bo mam dziecko. Ale 13 lat temu było trochę inne podejście ludzi, przynajmniej w niektórych miejscach, np. na poczcie, czy w tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
magda582 Re: Będę się wszędzie wpychać 18.01.07, 20:34 no spoko... jasne, jasne... akurat Twoją sytuację potrafię zrozumieć... ale, ogólnie tego typu roszczeń- NIGDY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 21:25 W poprzedniej ciąży zwykle stałam ale kilka razy (nie pamiętam ile 3-4) zdarzyło mi się poprosić o obsłużenie bez kolejki. Raz (w dniu, w którym przypadał mój termin porodu miałam w koszyku 3 rzeczy i w supermarkecie przeprosiłam kolejkowiczów ustawionych do kasy z pierwszeństwem ciężarnych i niepełnosprawnych i powiedziałam że chciałabym wejść bez kolejki. Słuchajcie, jak mnie jedna baba zbluzgała, nawyzywała od różnych. Teraz mnie to śmieszy, ale wtedy tak się zdenerwowałam, że myślałam, że się poryczę na miejscu, jeszcze pare dni miałam niesmak po tej sytuacji. Na szczęście kasjerka była bardzo miła, stanęła w mojej obronie i mnie pocieszała. Ale tak sobie myślę, że w tej ciąży będę wolała stać w kolejce nawet jakbym miałą tam zemdleć Odpowiedz Link Zgłoś
mardika Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 21:55 Ja aktualnie jestem w 35 tygodniu ciąży i cały czas pracuję i przez cały ten czas miejsce siedzące ustąpiły 4-5 osób. Rozumiem że na poczatku nie wiedać więc trudno się dziwić, ale od jakiegoś juz czasu brzuszek jest widoczny i u ludzi znieczuliac na maksa, a najgorzej pyskuja mochery te to juz uważają że pępki świata, nie przepuści nie ustąpi. Osoby, które ustąpiły miejscy przy przepuszczą w kolejce to dziewczyny, które dopiero co same były w ciąży lub i mężowie reszta martwica Odpowiedz Link Zgłoś
twojahanus Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 22:07 Ja jeszcze raz. Musze pochwalić moje dziewczyny ze studiów Jak się tylko dowiedziały że jestem w ciąży- jestem od nich starsza o 8 lat- to nie musiałam na wykłady chodzić, torbę mi noszą, płaszcz. Teraz mam sesję i nie musze przychodzić wcześniej przed egzaminem, bo już mam dobre miejsce zajęte, ściągi czasem pokserują. Ponieważ mój mąż pracuję ode mnie 350 km i nie widzimy się co weekend, nie mam też za bardzo kogo do pomocy. Przyjdą, pzrywiozą obiad, zakupy, wczoraj Gosia nawet mi poodkurzała i zmyła podłogi. Mieszkam dla towarzystwa z jedną koleżanką ze studiów- mam duze mieszkanie, mieszkam w nim sama, wieć jest się do kogo odezwać- i ta koleżanka A, nawet w najgorszym momentach wymioów, zapalenia górnych dróg oddechowych, migren nigdy nie zaproponował mi nawet herbaty. I nawet nie sprząta po sobie, tylko cały dzień przed serialami Rózni są ludzie. Więc przychodza inne koleżanki i sprzatają- jak jej to mówię to nawet ja to nie wzrusza Odpowiedz Link Zgłoś
magda582 Re: stanie w kolejkach 18.01.07, 20:37 ... nie musiałaś chodzić na wykłady??- po co w takim razie studiujesz??? jeśli nie umiesz się zorganizować... noszenie torby o płaszcza- szyt! Odpowiedz Link Zgłoś
marusia27 Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 22:05 W ciąży też miałam obiekcje, co do "omijania" kolejki i zazwyczaj stałam... Teraz jak muszę zabrać na zakupy syna, zawsze podchodzę do kasy z pierwszeństwem, przepraszam wszystkich i tyle. Raz się zdarzyło, że kobitka zajechała mi drogę swoim wózkiem z zakupami, więc jej grzecznie i oczywiście głośno powiedziałam, że stoi w kasie pierwszeństwa, okazało się że nie zauważyła tabliczki i nie robiła już problemu z przepuszczeniem mnie W ciąży byłam strasznie wrażliwa (pewnie za sprawą hormonów) jakby ktoś ze mną zaczął dyskutować na temat pierwszeństwa pewnie skończyłoby się na późniejszym płaczu, ale teraz 3,5 miesiąca po porodzie na szczęście hormony wróciły do normy i jakby mi ktoś stanął na drodze to zawsze jestem gotowa "do walki", hihi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 22:37 ja czulam sie super az do dnia porodu, ae bywaly dni, ze bylo mi ciezko stac, wtedy podchodzilam do kasy i pytalam kulturalnie, czy moglaby mnie pani obsluzyc bez kolejki? troche zle sie czuje nigdy nikt nie odmowil mi tego... polecam ta metoda jest 100 proc. skuteczna Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 22:56 Moja najlepsza historia z poprzedniej ciąży to gdy już miałam b. duży brzuch stałam do kasy jako druga (było pusto) i nagle podeszła pani koło 50-tki i przepchnęła się mówiąc "pani się pewnie nie spieszy". Coś jej odpowiedziałam lekko zbita z tropu, ale pani i tak została obsłużona przede mną. M. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: stanie w kolejkach 08.01.07, 22:58 No niezłe... Przymurowało mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina27670 Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 11:37 jeśli ktoś stoi przy kasie pierszeństwa, to musi się zawsze liczyc z tym, że w każdej chwili może tu podejśc jakaś ciężaróweczka i nie ma gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_euro_emma Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 01:44 Ja stałam - głupia byłam. Należy Ci się pierwszeństwo. Tylko może się nie przepychaj, tylko poproś ochronę albo zapytaj głośno kasjerkę, czy możesz podejść. Rzadko się zdarza, że ktoś coś złośliwego powie. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 09:19 teraz jeszcze nie widac brzucha, wiec przy kasie w markecie podwieszam sie na ramieniu niemeza jak robi mi sie slabo bo nie chce mi sie tlumaczyc, ale jak tylko bede wygladac jak sie nalezy to na pewno bede korzytstac z kas pierwszenstwa i prosic o przepuszczenie w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 09:46 Byłam dzisiaj na pobraniu krwi w przychodni i pani, która wypisuje przed wejściem te wszystkie świstki, widząc mój wielgachny brzuch plus opuchliznę, powiedziała dosyć głośno, ze mam iść bez kolejki. Wszystkie babcie i dziadki pokiwały glowami, ale nikt słowa nie powiedział - tylko jeden dziad wyrwał ze swojego miejsca i stwierdził, ze on nikogo przepuszczał nie będzie, bo on jest inwalidą i teraz jego kolej.. Mało mnie nie stratował - taki z niego inwalida. Śmiać mi tylko chciało, bo absolutnie nie uważam, zeby cokolwiek mi się należalo, czy że powinnam być jakos inaczej traktowana. Jednak zawsze z wdzięcznoscia przyjmuję każdą propozycję zakupów bez kolejki, czy ustąpienia miejsca w autobusie. Odpowiedz Link Zgłoś
eary Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 10:01 Ja jeszcze problemu nie mam bo ciaza bardzo wczesna- 4 tydz ale za to jaka scenke widzialam w tesco to szok. Jako wojownik z urodzenia oczywiscie natychmiast sie wdalam w dyspute z owym jegomosciem. Spora kolejka przed sylwestrem. Kazdy koszyk ma wyladowany po brzegi. I widze ze do mojej kasy podchodzi dziewczyna (wprawdzie z mezem) ale widac bardzo zmeczona w dosc zaawansowanej ciazy i az pot jej na czolo wyszedl. Maz sie mnie pyta czy bylabym laskawa przepuscic bo juz chcialby zone zabrac do domu bo slabnie. Oczywiscie. Przede mna zaraz majace sie wykladac na tasme mlode chyba malzenstwo. On dres na dole bluza jeansowa na gorze postawa a la: a wpier.. lic ci?! Jego lala blond z dwoma rozowymi pasemkami i szpila. No i maz pyta. A koles: a skad ja mam wiedziec ze ona wciazy?! Ona na gruba wyglada! Kobieta lzy w oczach. Blad czupiradlo w chichiot. Maz, ze prosi troche szacunku i ze chyba ich nie zbawi a zona ledwo stoi. No to ten karczek najwyrazniej myslac ze jest zabawny na glos: grubasy niech sie odchudzaja a nie ciaza tlumacza i w smiech. A do meza: spadaj szczawiu. Nie wytrzymalam, zapytalam z uroczym usmiechem (a zerkal na mnie caly czas czy patrze jaki on kogcik): a ktory to juz miesiac?? chyba tak z 7 coooo?? On po dziewczynie dziewczyna po mnie. No pan to tak na 7 miesiac wyglada jak ta pani panu na grubasa. Chyba sie zbil z tropu bo na nastepna uwage, ze tak na prawde to jeszcze u niego tak nie widac tylko ta gumka od dresu go zdradzila a dokladniej jej napiecie na koszulce burknal ze on nikomu przeciez problemow nie robi tylko te grubasy wszedzie sie wciskaja. Dla tych co ich nie znudzila historyjka dodam ze para zostala wpuszczona w koncu ale to dzieki interwencji ochrony i kasjerki. Blond lala jescze tylko na mnie fuknela zem wiesniara. Z czystej zlosliwosci nachylilam sie nad nia tajniacko i powiedzialam ze tusz jej sie rozmazal. Tarla pod okiem chyba z 10 min. Potem juz ich nie widzialam Odpowiedz Link Zgłoś
aguniaxxx Re: bledy :0 09.01.07, 13:11 Zazwyczaj stałam ale czasami w supermarkecie grzecznie oznajmiałam, że chciałabym dojść do kasy bez kolejki. Nikt nigdy tego nie komentował, tylko bez szemrania mnie przepuszczali. W autobusach zazwyczaj również ustępowano mi miejsca. Wydaje mi się, że niektóre z moich przedmóczyń mają zbyt roszczeniową postawę, bo na przykład stojąc w długaśnej kolejce na poczcie, w której przede mną w większości stały dziadki i babcie, jakoś głupio było mi wpychać się bez kolejki. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzosowa11 Re: stanie w kolejkach 18.01.07, 21:06 No świetny z Ciebie wojownik ze wspaniałym orężem. Uśmiałam się chociaż tak w ogóle to smutne, że tylu ludzi zdziczałych wokół. Dzięki za historyjkę. Odpowiedz Link Zgłoś
laluu a co to jest?... 09.01.07, 12:55 a co to jest kasa z pierwszenstwem? W ktorych sklepach? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: a co to jest?... 09.01.07, 12:56 W supermarketach są kasy oznaczone specjalnymi tabliczkami (podobnymi do tych 'kasa do 10 produktów'). Odpowiedz Link Zgłoś
martini100 Re: a co to jest?... 14.01.07, 22:17 W SZCZECINIE w Geant niestety nie ma takich kas, dla matek z dzieckiem też nie. Jest za to w Care Four. Odpowiedz Link Zgłoś
eveczki Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 13:31 ja też stoję, chociaż jestem już u progu 9 miesiąca. niestetyprzekonałam się przez ten czas, że większość polsków chyba nie jest świadoma co to jest ciąża i jak wygląda kobieta w ciąży a tym bardziej że ma pieszeństwo. pamiętam sytuacje jak wybrałam się do marketu po świąteczne prezenty. młody chłopak za mną oburzył się dlaczego stoję w kolejce, czemu mnie nikt nie przepuści? miałam 4 rzeczy... i stałam jak ta dupa. Więc mówię że to 8 miesiąc i zdążyłam się przyzwyczaić. ludzie przedemną zdębieli. ale co z tego jak nadal stoję bo wszyscy udają że nie widzą. koszmar..... telewizja powinna rozpocząć jakąś kampanię, "Rodzić po ludzku" już nam zaserwowano może kolej teraz na zwrócenie uwagi właśnie na takie rzeczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina27670 Re: stanie w kolejkach 13.01.07, 13:50 Na razie jestem w 25 tyg. więc na razie "nie walcze o swoje" tym bardziej, że bardzo dobrze sie czuje. Ale gdy już bede w zaawansowanej ciaży, to nie będe miała oporów, żeby skorzystac ze swoich praw Tym bardziej, że na początku ciąży miałam pare takich sytuacji, że ledwo doszłam do wyjścia ze sklepu, po tym jak spędziłam dłuższy czas w kolejce. To naprawde nie jest przyjemne. Więc nie miejcie oporów, inaczej nic sie nie zmieni!!! Jak to ładnie ktoś kiedyś napisał, że jak sie stoi w kolejce do kasy dla osob uprzywilejowanych trzeba się liczyc, że zawsze ktoś taki moze tam podejśc i trzeba będzie mu ustapic. Odpowiedz Link Zgłoś
babymammoth Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 14:34 ja tak jak mardika przez cala ciaze nie uswiadczylam zadnego gestu grzecznosci czy zrozumienia w srodkach transportu czy sklepach. Ba, mieszkam w Belgii i mogloby sie wydawac ze te ´zachodnie spoleczenstwa´ maja wyzsza kulture osobista. Fafarafa. Nadal chodze do pracy (35 tydzien), i do konca 6 miesiaca jezdzilam metrem albo autobusem, i ani razu mi nikt sam z siebie nie ustapil, a jak pare razy zrobilo mi sie duszno, goraco i slabo, i poprosilam o miejsce, to ludzie albo udawali ze nie slysza, albo zaczynali ze mna dyskutowac (ze niby po co sie rano do metra pcham). Przed ciaza to sie o miejsce siedzace dla innych ciezarnych klocilam, a teraz sama o siebie jakos nie chce mie sie walczyc, uwazam ze jest to elementarna zasada grzecznosci i wspolzycia w grupie, i wydaje mi sie ze chamow sie juz nie wychowa, a ja tylko sie dodatkowo zestresuje... szkoda gadac! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiasot1 Re: stanie w kolejkach 09.01.07, 17:35 Jestem w 38 tyg. Przez całą ciążę musiałam i muszę swoje wystać i w sklepie i autobusie Panuje ogólna znieczulica. Ludzi naprawdę nic nie obchodzi drugi człowiek. Patrzą na ciebie jak na małpę z zoo, ale i tak nie ustąpią. Do tej pory kiedy o tym myślę przeszywa mnie wzburzenie. Jeszcze wczoraj panienka (typ wypacykowanej solarki) do bólu się wykręcała w tramwaju udając, że mnie nie widzi (a stałam obok). Szkoda, że nie jestem bezczelna, bo już miałam jej powiedzieć, żeby tak się nie wykręcała, bo jeszcze sobie szyjkę uszkodzi... TRZYMAJCIE SIĘ DZIELNIE, HUK Z NIMI ) Odpowiedz Link Zgłoś
majka813 Należy nam się... 09.01.07, 18:32 Ja akurat do pracy dojeżdżam zatłoczonym busem od pocztku ciąży a teram jestem już prawie w 7 miesiącu. 30minutowe stanie kończyło niemal omdleniem, całe szczęście trzymałam się rury. Czy ktoś mi miejsca ustąpił ależ skąd. Odkąd już mam widoczny brzuszek i zawsze stoje bez kurtki, bo w busie jest okropny zaduch to miejsc ustępują mi czasami panie w wieku ok 50 lat, chociaz w wiekszości jeździ młodzież. Mogłąbym ich brzuchem trącąć ale mijesca nie ustąpią. Oczywiście nikogo nie zrzucam z miejsc i w kolejki sie nie wpycham do przodu ale złośliwe brzuchem trącam wszstkich stojących przede mną Ostatnio w rownoleglej kolejce do kasy stała mama z malutka dzidzia na rekach a obok wozek a przed nimi 4 osoby. Pani w kasie uprzejmie poprosila te 4 aby przepuścili mame z dzidzia na co sie co niektorzy oburzyli, ze im spieszy... Nie mam dobrych doswiadczen. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Należy nam się... 13.01.07, 14:31 to jest tylko dobry zwyczaj to przepuszczanie, nie ma natomiast takiego obowiązku prawnego, wydaje mi sie ze prosba w stylu " Czy mógłby mi pan ustapic miejsca?" o wiele wiecej jest w stanie zrobić niz postawa roszczeniowa w stylu "Alez to hołota jeździ tymi autobusami, nawet kobiecie w ciąży nie ustąpią" , gdybym usłyszała to drugie zdanie lub cos w tym stylu to tez bym nie ustapiła, ta pierwsza forma natomiast moze zdziałać cuda, przemyslcie to kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz.konewko Regulacje prawne 09.01.07, 18:43 Czy istnieja akty prawne albo chociazby regulaminy, statuty konkretnych instytucji, a w szczegolnosci PKO BP i Poczty Polskiej, w ktorych wyraznie jest napisane, ze kobieta w ciazy obslugiwana jest poza kolejka? Odpowiedz Link Zgłoś
yadrall Re: Regulacje prawne 09.01.07, 18:48 Ja z drugiej strony. Zawsze staram sie ustapic miejsca ciezarnej lub kobiecie z malym dzieckiem,ale ze dwa razy zdarzylo mi sie tego nie zrobic. Raz jak samam bylam w 6tc (nic nie bylo widac,ale mialam takie mdlosci,ze robilo mi sie slabo) i drugi raz niedawno,jak wracalam autobusem ze szpitala po zabiegu lyzeczkowania obumarlej ciazy (tez nie bylam w stanie stac). WIec jezeli sa tu ciezarowki,ktorym wtedy nie ustapilam miejsca-to serdecznie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczek jest podstawa prawna-wpisuje numer: 09.01.07, 21:28 Dz.U. nr 13/1993 poz. 60 Art.25 mowi ze kobiety w ciazy, matki z dziecmi do lat 3 oraz inwalidzi i niepelnosprawni maja prawo byc obsluzeni poza kolejnoscia. niestety w necie nie mozna znalezc calej tresci tej ustawy bo sa chyba od 1995 roku ale poszperac gdzies mozna. bylam w ciazy 2 lata temu i kolejki to byl jakis koszmar, raz malo nie zemdlalam w sklepie to ochroniarz przyniosl mi krzeselko, zawsze uprzejmie prosilam o ustapienie miejsca, takiej uprzejmej prosbie trudno jest odmowic wiec rada dla ciezarowek: proscie a bedzie Wam dane (lub nie...) zawsze warto sprobowac ale zawsze bardzo milo i uprzejmie, np mowiac, ze przepraszam pana/pania, jestem w ciazy, bardzo zle sie czuje czy moglaby/moglby pani/pan ustapic mi miejsca (przepuscic) w moim przypadku takie prosby byly najczesciej spelniane w 90% podstawa prawna napewno wazna jest na poczcie i chyba w pko ale nie wiem jak w innych miejscach, pozdrawiam aha admina prosze o zamieszczenie tego numeru na "szpilce" aby kazda z nas mogla znac te numery , pozdrawiam cieplo wszystkie brzuchate Odpowiedz Link Zgłoś
dr-faust Re: jest podstawa prawna-wpisuje numer: 09.01.07, 23:53 dzieki za namiar, zawsze to juz cos. ale niestety ten akt prawny zostal juz dawno uchylony... a ja szukam czegos obowiazujacego. moja zona dzisiaj miala bardzo przykra historie zwiazana z ludzmi w kolejce do kasy w banku pko bp. jestem strasznie wkurzony i szukam jakichkolwiek aktow i regulaminow mowiacych wlasnie o obslugiwaniu kobiet w ciazy poza kolejnoscia. chcialbym aby nastepnym razem pokazala te dokumenty wszystkim, ktorzy maja jakiekolwiek watpy. bo na zyczliwosc, dobre wychowanie, kulture osobista, prawo zwyczajowe, kodeks honory nie ma juz co liczyc. ludzie sa oburzeni jak slysza historie rodem z IIIrzeszy, mnie bardziej martwia te z IVRP... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmatynka Re: stanie w kolejkach 13.01.07, 13:34 Ale przyznam ze czesto zdaza sie ze ktos ustepuje mi miejsca w autobusie co jest mile. Jest mi ciezko stac jestem prawie w 39 tyg. Wczoraj mialam niemila sytuacje autobus byl zatloczony nie bylo miejsc i jak zwolnilo sie jedno jeden pan glosno powiedzial zebym tam usiadla natomiast baba ktora siedziala na drugiej polowce siedzenia przesunela sie na brzeg i postawila na siedzeniu obok siebie torby. To bylo naprawde chamskie nie tylko ze wzgledu na mnie -bo niesadze zeby skasowala bilet swoim reklamowom.Niestety nie naleze do osob zbyt smialych Odpowiedz Link Zgłoś
nadia1 Re: stanie w kolejkach 13.01.07, 19:26 Jestem w ciazy w 30tc. Wychodze z zalozenia, ze skoro mam sile na 'spacerowanie' po sklepie godzine, to i postoje w kolejce... Proponuje sie nad tym zastanowic. Inna perspektywa- maz postoi w kolejce, a ciezarna niech odpocznie na lawce, zazwyczaj w supermarketach sa! I tak jak napisalam - jestem w ciazy! Odpowiedz Link Zgłoś
amelia_s nadia1 13.01.07, 19:49 Wyobraź sobie, że dla niektórych kobiet w ciąży chodzenie nie jest problemem, problemem jest długie stanie. A ławki raczej nie są w pobliżu kas. I inna sprawa, skoro w sklepach są kasy dla uprzywilejowanych, to kto ma z nich korzystać? Personel? Odpowiedz Link Zgłoś
magam1 Re: nadia1 15.01.07, 14:18 Ale nadia wyraźnie napisała o ciężarnej, która jest w sklepie z mężem. To chyba normalne - mąż stoi w kolejce, a żona idzie posiedzieć na ławce. Przynajmniej w mojej rodzinie to tak działa. I śmieszą mnie posty, które czasem czytam, od oburzonych ciężarnych, które stały w kolejce uprzywilejowanej, ale nikt ich nie przepuszczał, więc mąż musiał się wykłócać. Oboje ciężarni??? Mnie oburza raczej zachowanie męża. Mój o mnie dba, więc wysyła mnie na ławeczkę. Kasy uprzywilejowane są w hipermarketach i ławki też zawsze w tych sklepach się znajdują. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: nadia1 17.01.07, 09:46 Czyli że w zasadzie nie możemy korzystać z kas uprzywilejowanych, jeśli jesteśmy z mężem, bo w takich wypadkach to powinnyśmy usiąść na ławeczce, a on powinien stać w kolejce do zwykłej kasy; a z kas uprzywilejowanych korzystamy wtedy, gdy jesteśmy w hipermarkecie same? Odpowiedz Link Zgłoś
magam1 Re: nadia1 17.01.07, 11:20 Nie napisałam że nie możemy Każda przecież zrobi to co będzie chciała. Ja akurat albo czuję się dobrze i stoję albo źle i idę usiąść jeśli jest taka możliwość, a nie robię z siebie męczennicy wisząc na ramieniu męża. Poza tym są różne sytuacje, np. opisania gdzieś wyżej, że mąż chciał szybko odwieźć żonę do domu, bo czuła się bardzo źle - to chyba normalne, że prosił o przepuszczenie w kolejce. A najlepiej po prostu wysłać męża po zakupy, przynajmniej te co może sam zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: nadia1 17.01.07, 11:26 Ok My robimy zakupy raz w tygodniu, więc jest tego masa, jedna osoba to raczej by sobie sprawnie nie poradziła. Nie wiszę na ramieniu męża, tylko normalnie wykładam zakupy, a że jestem w ciąży - to zwykle stajemy w kasie dla kobiet w ciąży. Bo stać mogę, nie słaniam się Zresztą, jak nie ma siły na zakupy, to faktycznie powinien to jakoś inaczej rozwiązać Odpowiedz Link Zgłoś
eska762 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 09:41 a jak ktos nie ma nikogo, kto zrobi Ci zakupy? Nie wszystkie są posiadaczkami mężów lub niemężów. Uwierz mi, że często niestety trzeba sobie radzić samemu. Ja np chodzić mogę długo, ale stanie dłuższe niż 10 min mroczkami przed oczami i dusznościami Odpowiedz Link Zgłoś
neonka693 Re: stanie w kolejkach 14.01.07, 00:48 To moja trzecia ciąża, w pierwszej to głównie leżałam, więc nie musiałam stykać się ze znieczulicą społeczną. W drugiej byłam widowiskiem, jeżdżąc z rocznym synkiem i brzuchem autobusami, na ogół stałam, rzadko kiedy ktokolwiek ustąpił miejsca, raz czy dwa poprosiłam o miejsce. Kiedyś jadąc autobusem z dwójką dzieci oczywiście staliśmy i usłyszałam taki tekst od naprawdę zaawansowanej wiekiem SIEDZĄCEJ staruszki: "napłodzą tych szczeniaków....". Zamurowało mnie po prostu! Teraz w trzeciej ciązy jestem już bardziej asertywna i kiedyś gdy facet około 40-ki wpychając się stwierdził przy kasie żeby go kasjerka obsłużyła, bo ma tylko 2 rzeczy, a ja pierwsza w kolejce z widocznym brzuchem miałam 3 i za mna babka miała tylko chleb to dostało mu się ode mnie pouczenie i grzecznie poczekał. Kilka razy wyraźnie prosiłam o miejsce szczególnie gdy jechałam w autobusie z widocznym brzuchem i dwulatkiem trzymanym za rękę. A na siedzeniach sami "uprzywilejowani dwudziestoletni" Ale to co niedawno przeżyłam to rzadko się zdarza. Jechałam z moją mamą autobusem na takiem poczwórnym miejscu: 2 przodem do jazdy, dwa tyłem. Przy oknie siedziała babcia i wnuczka (około 12-13 lat) śmiały się, oglądały zakupy itd my od zewnątrz. Na jakimś przystanku wsiadła babuleńka o lasce, ledwo weszła, prosto na mnie, wiec nie zastanawiając się, że ciąża, 30 tydzień, lekarz kazał się oszczędzać wstałam, ona siadła. Więc moja mama ze jestem w ciąży mam usiąść, ona postoi. To jakiś pan, naprawdę bardzo starszy gentelman z połowy autobusu wstał i jej ustąpił miejsce. Coś tam zaczęli rozmawiać o kulturze młodzieży w autobusach. To ta babcia "od wnuczki" na cały głos : no przecież młodzi teraz mogą źle się czuć (chyba miałą na myśli wnuczkę, która natychmiast z rozbawionej zrobiła minę śmiertelnie chorej). Ludzie w autobusie zamarli, pewnie każdy z innego powodu... Wiecie co, wyglada na to, że teraz młodzież MOŻE źle się czuć, ale już babcie o laseczce czy kobiety w ciąży to nie mają takiego prawa. Śmiałyśmy się potem z mamą że teraz taka moda że babcie i ciężarne i matki z dziećmi stoją, młodzież siedzi, ale że promuje tę modę babcia to conajmniej dziwne. A od miesiąca mam autko i nie muszę liczyć na łaskę i kulturę naszego społeczeństwa. A w kolejkach to na ogół stałam, raz czy drugi sama kasjerka czy sprzedawczyni poprosiła mnie do przodu z końca kolejki. Tylko w Urzędzie mojego Miasta na niektórych drzwiach zauwazyłam info że kobiety ciężarne, matki z dziećmi do lat 4, matki z dziećmi niepełnosprawnymi, oraz inwalidzi są obsługiwani poza kolejnością. Nieraz z tego przywileju więc skorzystałam, ku ogólnemu oburzeniu ludzi w kolejce, wrrrrrrrrrr. Niejednokrotnie już myślałam o jakiejś akcji edukacyjnej, lokalnej czy ogólnopolskiej by otworzyć trochę oczy, szczególnie młodym, którzy sami za jakiś czas zostaną rodzicami i będą traktowani tak, jak nas traktują teraz. Może jeśli się wspólnie skrzykniemy coś da się zmienić, a przynajmniej zasiać niepokój? Odpowiedz Link Zgłoś
mika313 Re: stanie w kolejkach 14.01.07, 07:28 Ja raczej unikam kolejek, bo nie mam zamiaru walczyć o jakieś wyjątkowe traktowanie. Problemem dla mnie jest komunikacja, bo jak dłużej stoję w miejscu to mdleję i już. Jeżdżę na Kabaty, żebu zająć sobie miejsce na pierwszej stacji. Problem jest jak jestem porządnie spóźniona. Mam wtedy dylemat próbować czy spóźnić się po raz kolejny do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
arvenha_81 Re: stanie w kolejkach 14.01.07, 15:23 Ja jestem w 37 tc i też niejednokrotnie stałam, bo nikt nie widział niby brzucha... Głupio jest tak poprosić o ustąpienie miejsca lub przepuszczenie, ale jak parę razy nie dawałam już rady, to zebrałam się na odwagę - pomyślałam, że w końcu walczę w ten sposób też o zdrowie dziecka w brzuchu. Na badania wchodzę bez kolejki - jest tabliczka "uprawniająca", a poza tym na czczo - więc leżałabym na 100% nieprzytomna... Jeśli chodzi o uprzywilejowane kasy - doradźcie mi, jak to rozwiązać, jeśli jesteśmy z mężem na zakupach i chodzenie jest ok, ale potem w kolejce robi mi się od stania słabo i co mam zrobić? Jeśli mamy rzeczy w koszyku, a ludzie (w uprzywilejowanej kasie) mają już swoje zakupy na taśmie, to gdzie ja mam - jako pierwsza - wyłożyć te swoje?? Macie jakiś pomysł jak to technicznie rozwiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
morda296 Re: stanie w kolejkach 15.01.07, 14:06 To jeszcze nic stanie w sklepie!!! Jak bylam ostatnio u mojego Gin, to przede mną weszla jakas 50-cio letnia babka, że to niby chce się tylko o coś spytac. I siedziała tam dobre 10 min. To dopiero jest tupet!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
an_qa Re: stanie w kolejkach 15.01.07, 14:29 hehe, ja tez stalam w kolejkach. Z reszta dobrze sie czułam. gorzj bylo w autobusach. Widoczny brzuch mialam zimą i jak wchodzilam z zimna do cieplego autobusu to od razu mdlalam. Raz mi sie zdazylo ze miejsca ustapila mi w tramwaju starsza kobieta, powiedzialam jej ze nie potrzebuje siedziec i zeby sobie spokojnie siedziala, ale bidulka nie zdazyla usiasc bo jakas kobieta (młodsza od tej) ni z gruszki ni z pietruszki wbila sie na miejsca... Ktoras z was powiedziala ze u lekarza jakis "inwaliwa" nie chcial jej przepuscic w kolejce... Moj maz powiedzialby ze inwalidzi leza w domu i nie maja sily po lekarzach chodzic a te stersze osoby ktore przesiaduja w przychodniach, chodza tam tylko po to by poplotkowac z innymi "inwalidami". Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: stanie w kolejkach 15.01.07, 15:02 jestem pracownikiem hipermarketu w którym jest ponad 40 kas, sa kasy ekspresowe, ale nie ma czegos takiego jak kasy uprzywilejowane specjalnie dla kobiet w ciąży, pozatym jak w jednej kasie jest kolejka to mozna poszukac innej, mniej obładowanej, nie wiem dlaczego ale wydaje mi sie ze niektórzy to sa stworzeni do robienia sobie problemów, natomiast jezeli chodzi o autobusy to tutaj trzeba liczyc na uprzejmość innych, jak ktos jest chamem to niewiele da nasza złość,no chyba ze będziemy prawie mdlały, ale kiedys w autobusie prawie straciłam przytomność i prawie nikt nie zareagował, oprócz jednej babki która otworzyła szerzej okno, reszta patrzyła jak na nienormalną, nie liczmy na to ze wchodzac do autobusu wszyscy hurtem wstana z miejsc i będa nam ustepowac Odpowiedz Link Zgłoś
amelia_s Re: stanie w kolejkach 15.01.07, 17:48 yola13f nikt tu nie pisze o kasach specjalnie dla ciężarnych, ale po co są kasy dla uprzywilejowanych, kto ma prawo korzystać z nich nie stojąc w "długim ogonku"? Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 11:48 znowu mylisz pojecia, kasa ekspresowa jest dla kogos kto ma mało zakupów(do 10szt), a jeżeli bedzie to akurat kobieta w ciąży to ok, nie jest to natomiast kasa wyłącznie dla kobiet w ciąży i dla inwalidów..... Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 12:14 yolu to ty mylisz pojęcia - amelia pisze o kasie dla uprzywilejowanych a nie ekspresowej. Nie zwiedzam hipermarketów ale w tych, w których byłam zawsze były kasy z tabliczką z wózkiem inwalidzkim i kobietą w ciąży. W jednym supermarkecie który znam nie ma takiej kasy ale to mniejszy sklep. Ten twój hipermarket jakiś dziwny... Odpowiedz Link Zgłoś
amelia_s Re: stanie w kolejkach 18.01.07, 20:12 w wielu supermarketach są kasy dla osób mających do 10 produktów a osobno są kasy dla uprzywilejowanych, nie zauważyłaś różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 09:49 A ja jestem użytkowniczką hipermarketu, gdzie jest ze 40 kas i sa dwie wyznaczone specjalnie dla ciężarnych (jest specjalny obrazek z ciężarna panią). I rzadko bywa tak, że do jednej kasy jest kolejka, a do drugiej jej nie ma - kazdy kombinuje, żeby stac jak najkrócej i to się zawsze wyrównuje Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: stanie w kolejkach 15.01.07, 15:09 Witam ja dziś byłam u gina i z tablicy informacyjnej spisałam sobie pdst prawną. Oto ona DZ.U. nr 64, poz 414, 1998r. Ale nie sprawdzałam czy na 100% dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 do heca7 17.01.07, 11:57 szkoda ze nie poczytałas tego co spisałaś, bo jest to ustawa o zasiłkach i pomocy społecznej, nie ma tam nic o konieczności ustepowania w kolejkach czy ustepowaniu miejsca w autobusie pod grożba kary....itp a tu masz Dziennik ustaw nr.64, poz.414 z 1998r: www.abc.com.pl/serwis/du/1998/0414.htm Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: do heca7 17.01.07, 13:52 Ależ przeczytałam. Formułkę typową o kobietach w widocznej ciąży i osobach niepełnosprawnych. Pdst prawna była podana dokładnie taka. Ale to tylko świadczy o naszej publicznej służbie zdrowia, która nawet coś tak prostego potrafi pomylić Samej ust nie czytałam jak zresztą zastrzegłam. Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 09:46 Nie stoję, idę do kasy pierwszeństwa i przechodzę na sam początek, nigdy nie usłyszałam jakiegoś komentarza. A niby dlaczego mam stać skoro mogę nie stać? Jestem juz w zaawansowanej ciąży i szczerze mówiąc jakbym miała stać w kolejkach to na pewno do marketu bym nie jeździła. Czasami nawet sami kasjerzy wołają mnie na początek kolejki. Odpowiedz Link Zgłoś
arvenha_81 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 11:33 Ale powiedz mi jak to wygląda w praktyce? Bo jak ja widzę taką kasę, to tam przecież normalnie stoją inni kupujący i taśmy są już wypełnione ich zakupami - przechodzisz na początek i gdzie wykładasz swoje? Podajesz po jednej z wózka? Odpowiedz Link Zgłoś
iguana260604 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 12:46 Ja zawsze czekam . Jestem juz w 36 tygodniu i nie mam ochoty sie denerwowac i dyskutowac z plebsem - znieczulica. A najlepsze sa Mochery , jak mnie widza ze ide w strone kasy w hipermarkecie to jeszcze przyspieszaja . Na szczescie juz maz robi zakupy a ja siedze w domu . Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka_w_25 Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 12:59 Ja jestem w 34 tyg ciąży i powiem tak że zawsze specjalnie idę do kas pierszenstwa, ludzie generalnie mnie nie przepuszczaja, czasami kasjerka sama poprosi aby podejsc mowiac ze jestem przeciez przy kasie pierszenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
gaazelaa Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 13:00 Moje doświadczenia z okresu ciąży są bardzo podobne (niestety) do opisanych w większości postach, czyli krócej-tak, stałam w kolejkach. Raz postanowiłam na poczcie skorzystać z zapisu przy okienku, że kobiety w ciąży obsługiwane są poza kolejnością.Chciałam kupić JEDEN znaczek i miałam wyliczone pieniądze.Ludzie po moim nieśmiałym pytaniu:przepraszam,czy mogę kupić tylko znaczek tak na mnie naskoczyli, że stanęłam jak wryta ze łzami w oczach.Jeden gościu nawet rzucił, że ma to gdzieś, że jestem w ciąży.I nie był to zbuntowany nastolatek, tylko stateczny pan koło 40-ki.Jakaś dziewczyna wyskoczyła z końca kolejki, nawrzeszczała na tych ludzi i zaciągnęła mnie do okienka.Pani w okienku ŁASKAWIE zgodziła się mnie obsłużyć. Po tym doświdczeniu nie miałam już odwagi prosić kiedykolwiek o przepuszczenie w kolejce.I teraz z małym dzieckiem też stoję w ogonkach. Odpowiedz Link Zgłoś
nathajdr Re: stanie w kolejkach 17.01.07, 13:03 Ja jestem w 31 tc i uważam że powinnas korzystać w każdej sytuacji.. nie wiem jak poradziłabym sobie z zakupami przed Świętami gdyby nie kasy pierszeństwa (mąż pracował do 1/2 w nocy). Z kas korzystam nadal bo już mi sie ciężko robi tym bardziej że synus ułożył się na żołądku i mnie non stop boli to jedyny czas kiedy możemy korzystać z tego więc róbmy to dla nas samych i w trosce o nasze maleństwa!! Odpowiedz Link Zgłoś