Dodaj do ulubionych

praca a ciąża

30.03.07, 12:34
Witam!
Chciałam poznać Wasze zdanie na temat tego,po jakim czasie rozpoczęcia pracy
"wypada" zajść w ciążę. Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie stąd z tym
pytaniem;0)Bardzo chciałabym już miec dzidzię i myślę o tym bardzo często ,a
jednocześnie udało mi się dostać fajna pracę.Ile mi radzicie odczekać?
Dziękuję za odpowiedz;0)
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: praca a ciąża 30.03.07, 13:01
      Wiesz, ile kobiet, tyle pomysłów. Zajmuję się kadrami i rekordowa dziewczyna
      zaszła w ciążę w kilka tygodni po rozpoczęciu pracy. Wykotzystała to, że ją
      znaliśmy i daliśmy od razu umowę na czas nieokreślony, nie miała okresu
      próbnego. Oczywiście, jej przełożony piany dostał, bo od razu poszła na
      zwolnienie lekarskie. Powiedział, że więcej do swojego zespołu młodej mężatki
      nie przyjmie. I ja go w tym momencie popieram, niestety, mimi że sama się
      staram o dziecko.
      Wszystko zależy zatem od Ciebie, co chcesz osiągnąć w pracy i czy chcesz mieć
      po macierzyńskim do czego wracać. Ja bym radziła umocnić swoją pozycję zawodową
      w firmie, aby nie zostać z małym dzieckiem bez pracy.
      • oska81 Re: praca a ciąża 30.03.07, 13:12
        Zostałam zatrudniona w maju, na czas nieokreślony, szef wiedział, że w sierpniu
        wychodze za maż, zresztą zatrudniał nas razem. W sierpniu sie pobraliśmy.
        Zaczęliśmy się starać z mężem po przeszło roku pracy. Teraz w maju miną nam dwa
        lata pracy, jednak potomka jeszcze nie mamy. Ale teraz to w pracy dopytują się
        kiedy zostaną ciociami i wujkamismile
        Wszystko zależy czy będziesz chciała tu pracować. Ja chciałam i wolałam
        odczekać, a teraz sami się dopytująsmile
        Pozdrawiam
      • myszka99996 Re: praca a ciąża 30.03.07, 20:09
        Z małym dzieckiem bez pracy zle.
        Z dzieckiem bez mieszkania zle.
        Samej bez mężczyzny jeszcze gorzej.
        Zostawiłam super prace za granicą,(nie żałuje) dla cudownego faceta
        (mąż),znalazłam prace w Polsce.Pierwsza umowa próbna,druga na czas okr.trzecia
        na czas okr.czwarta na czas okr.w sumie 18mies.wiedział,że planuje ślub,piątej
        nie dostałam bo powiedziałam,że po ślubie chcę mieć dziecko(sam pytał).Miesiąc
        przed ślubem zostałam bezrobotną.Szukałam pracy ale już przestałam bo musiała
        bym kłamać pracodawcy że nie chce dziecka a ja przecież bardzo chcę (31lat).Po
        co przełożony ma sie pienić i wyzywać mnie i moje dziecko.Pracować można po
        czterdziestce ale zajść w ciąże trudniej.
        Agnrek,ja nie popieram tego przełożonego bo jako mężczyzna powinien wiedzieć że
        ciąży nie można zaplanować.Są takie kobiety które długo sie starają o dziecko a
        są takie które raz sie "przytulą" i są w ciąży.Gdybym wiedziała,że przez rok po
        ślubie nie zajdę w ciąże to też bym powiedziała,ze nie planuję.Może ta
        dziewczyna nie chciała zajść w ciąże a może chciała,odpowiedz zna tylko ona,bo
        skłamać zawsze może,np.że to wpadka,że bardzo chciała pracować wiadomo 100%
        płatne chorobowe,a może się myle i osądzam dziewczyne niesłusznie.
        • agnrek Re: praca a ciąża 30.03.07, 22:42
          Ja też to rozumiem, bo nie znam sytuacji tej dziewczyny, ale wkoło siebie mam
          tyle dziewzcyn, kóre celowo "łapały" pracodawców na ciążę, że szlag mnie trafia,
          gdy na rozmowie wstępnej potem cała masa młodych mężatek odpada, bo pracodawcy
          się nas boją! Sama jestem kadrową i znam ten temat od podszewki.
    • czuszkaa Re: praca a ciąża 30.03.07, 13:36
      to ja chyba będe rekordzistka bo już zmieniając pracę byłam w ciązy
      (parodniowej), ale oczywiście o tym nie wiedzialam. staralismy sie ponad pół
      roku ale stwierdzilam ze nie będe blokowoac sobie planów zawodowych tylko
      dlatego, ze chcemy miec dziecko. tamta ciążę niestety poroniłam więc w pracy
      nie mialam problemów. teraz mija 7 miesięcy odkąd zaczęlam nowa prace, od
      miesiąca mam umowe na czas nieokreslony i .... kończę 2 m-c ciązy. nie wiem jak
      to odbiora w firmie. troche się tego boję ale powiem dopiero za miesiąc jak
      bedę miala pewnośc ze wszystko ok.
      ale na wytłumaczenie mojego podejścia - mam już po 30-tce i nie chcę czekac z
      ciążą w niekończoność, zwłaszcza ze mam nieregularne cykle i przypuszczalam ze
      z zajściem będa problemy.
    • mi_lamaj Re: praca a ciąża 01.04.07, 18:35
      ja pracowałam rok przed zajściem w ciążę, poczekałam na umowę na czas
      nieokreślony, opkazałam co potrafię
      i po dziecku bez problemu wróciłam, pracuję 7 mies i pomalutku zaczynamy
      sięstarać o następne
      zależy jaki charakter pracy, czy można pracować w ciąży, jak reaguje pracodawca,
      czy to wymarzona praca, czy taka z której mozesz zrezygnować
      sama musisz skalkulować za i przeciwsmile
      uważam, że nie można karać kobiet za to, że chcą mieć dzieci, to przecież
      naturalne, ale łapanie pracy tylko dla świadczeń też jest nie fair

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka