Dodaj do ulubionych

ciąża a zapachy

06.04.07, 14:34
czy Wy tez nie mozecie znieść wiekszości zapachów; 3 miesiąc i nie przechodzi.
Perfum praktycznie żadnych (od czasu do czasu Amore Cacharela, zreszta
polecone przez moja siostrę która miala to co jak była w ciąży i na forum
klubu www.cacharel.pl ktos jej polecił wypróbować). powiedzcie, ze nie jestem
odosobniona i ze to szybko minie !!
Obserwuj wątek
    • althea35 Re: ciąża a zapachy 06.04.07, 14:37
      Minie, minie... tylko niekoniecznie szybko.
      • noa-777 Re: ciąża a zapachy 06.04.07, 14:47
        althea35 prosze nie zalamuj mnie....
        • althea35 Re: ciąża a zapachy 06.04.07, 15:44
          U mie akurat z zapachami nei bylo tak zle, ale zebow nie moglam umyc bez
          odruchu wymiotnego do polowy ciazy.
          • moniqep Re: ciąża a zapachy 06.04.07, 20:02
            Uczulenie na zapach ,brak smaku to norma. Ciagle mam jakis niesmak w buzi.
            Zapachy mnie mecza. Gotowanie wiec to nic milego. Nic mi nie pasuje,nic mi
            ladnie nie pachnie,nie moge odpowiednio dosmaczyc.
            • annawoj Re: ciąża a zapachy 07.04.07, 14:55
              zawsze bylam bardzo wyczulona na zapachy, ale teraz zrobilo sie to problemem
              nie do wytrzymania. W lazience zle - czuje zapachy mydla i kostki wc unoszace
              sie w powietrzu(jeszcze gorzej jest po zrobieniu prania, ktore sie suszy),
              kuchnia -miejsce najgorsze (lodowke otwieram z nosem w reczniku), perfum,
              ktorych mam 4 sztuki i uzywalam z luboscia przed ciaza teraz od ponad miesiaca
              nie tknelam (musialam je nawet schowac bo sam widok mnie draznil)...Ale
              najgorsze sa prefumy kolezanki z pokoju w pracy, ktora uzywa ich bez umiaru i
              kazdy jej najdrobniejszy ruch uwalnia nowa smuge zapachu...Nie mam jej odwagi o
              tym powiedziec, i tak znosi dzielnie moje nastroje i mdlosci.
              Ja widzicie-obsesja.Marze by sie skonczyla.
    • ik_ecc Re: ciąża a zapachy 07.04.07, 19:08
      Przypomnialo mi sie jak mi nagle zaczela smierdziec w mieszkaniu podloga
      (parkiet). smile Czego to ja nie uzywalam zeby ja umyc, smierdziala mi brudnymi
      nogami (a nogi meza i moje mi nie smierdzialy, wachalam je tez obsesyjnie). A
      potem sie okazalo ze jestem w ciazy. wink
      U mnie bylo zle tak do ok 4 mies, ale do konca ciazy nie moglam zniesc smrodu
      hamburgerow.
      • polpotworek Re: ciąża a zapachy 09.04.07, 21:27
        Ja w ciązy czuje sie jak pies który czuje wszystkie zapachy w pachnacym dla
        innych domu smile
        • dorota.m1976 Re: ciąża a zapachy 10.04.07, 09:04
          Witajcie . Niestety swięta spędzilam z dala od kuchni i od obficie
          zastawionego stołu .
          Drazni mnie nawet zapach otwartej lodówki, nie mówiąc juz o kremach
          ciastach i tortach ..bleee
    • wrzesniowka_1 Re: ciąża a zapachy 10.04.07, 12:36
      Mam podobnie sad kilka ulubionych perfum poszło w odstawkę, kilka razy wyszłam
      z autobusu bo zapach był conajmniej dziwny no i generalnie staram się unikać
      zbyt intensywnych zapachów.

      Forum dla wrześniówek 2007
    • justek20 Re: ciąża a zapachy 10.04.07, 14:33
      pierwszy trymestr to bylo notoryczne ryczenie przy kazdym otwarciu lodowki smile)))
      wprowadzilam tez zakaz wnoszenia do domu jakiejkowliek kielbasy, ranyyyy... jak
      toto smierdzialo smile))) Perfumy i inne drogeryjne zapachy mi na szczescie nei
      przeszkadzaly, wrecz przeciwnie. Potrafily na troche zabic ciagla i nieustajaca
      won jedzenia . Potem przeszlo... teraz jakby troche wraca niestety....uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka