Dodaj do ulubionych

Cud narodzin w Pocianowie

10.04.07, 15:42
Tatanko - to na cześć twojego punktualnego Maciejaszka!!
Obserwuj wątek
    • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 15:45
      Melduję się.
      • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 15:46
        I przeklejam ze starego...


        Czekam na niusy od Olismile)) tez mi się wydaje, ze paznokci już nie piłujesmile))
        I moje skromne doświadczenie potwierdza słowa Ant: jak najpierw wody odejdą to
        trudniej.

        Jaaniu-nie uciekaj od nas, proszę. Wiem, ze jest Ci ciężko, ale wiele nas tu
        jest takich, które przeżywały to samo co Ty... Pamiętam jak w grudniu 2005
        leżałam w szpitalu i czekałam na "wyrok"... Matko, w swojej naiwności myślałam,
        ze Maleństwo znajdzie drogę, że jeszcze się przeciśnie. To były najdłuższe 4 dni
        w moim życiu. I potem USG. Szłam na nie z taką nadzieją... a słowa lekarza:"no,
        ma pani te ciąże pozamaciczną..." to było jak walnięcie młotem w łeb. Wszystko
        potem było takie dziwnie spowolnione... i W, który w nocy, gdy już wróciłam do
        domu przytulił mnie i płakał... Jaaniu-dziewczyny mi wtedy bardzo pomogły...
        Nie uciekaj Kochana. Daj nam się przytulic...

        k.
        • bebell Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:49
          po raz pierwszy marchewkęsmile))
          smakowała mu mamina zupka marchewkowa ogromnie. I wrzeszczał, ze tak mało byłosmile))
          Jutro juz dwie łyżeczki będą.
          • bebell Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:50
            Pituś-buziak dla pięciomiesięcznej Sofijkismile))
          • yskyerka Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:53
            Erga, a coś ty się tak pospieszyła z tym nowym wątkiem? Już myślałam, że
            Tatanka urodziła. A tak nie wiem, o co chodzi, bo tam ledwo 400 postów stuknęło.

            Bebellku, nie dziw się Tadkowi. Wreszcie dostał coś innego i dobrego, to się
            dopomina o więcej. W końcu to facet, zjeść dobrze musi.

            Jesienna, fajne masz to mieszkanie. I tego projektora w salonie zazdroszczę.
            Też mi się marzy coś takiego. smile Aha, miałam się pochwalić, że zrobiłam mężowi
            twojego kurczaka po tajsku. Normalnie chłop mi się w zachwytach rozpływał.

            Balbinko, a tobie to zwolnienie chyba nie służy. Jak przeczytałam o
            tej "chwilce czasu", to pięć razy sprawdzałam, czy to na pewno w twoim poście.

            • ant25 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:57
              Bebell dobrze piszesz mam tylko nadzieje ze Jaania to przeczyta.....i da nam
              sie utulić w tej naszej kupie jest raźniej....
              • fantaisie Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:01
                Pokazał się o 14:50, ma 55cm i wazy 3590g, Ola czuje się świetnie, była trochę
                nacinana, Mały zdrowysmile))))
                • fantaisie Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:02
                  Aaa i uszka ma po mamusismile)))))))))))
                  • jutka7 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:11
                    hurra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ale się ciesze smile)))))))
                    nie mam nowego numeru Oli, więc z domu jej wyślę gratulacje smile
                    no takiego szybkiego porodu to ja życze każdej z nas smile))))
                    ale ekstra!!!!!
                • gviazdka3 Gratulacje Tatanko! :-) 10.04.07, 16:12
                  Ja to wiem kiedy się pojawić! wink

                  A tak serio - bardzo, bardzo się cieszę, że Maciuś już na świecie i naprawdę
                  nie mogę doczekać się fotek tatankowego synusia!!!

                  OLU - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!! Z całego serduszka życzę Ci zdrówka, szybkiego
                  powrotu do pełni sił (oj, będziesz ich teraz potrzebować, hihi! ), radości i
                  samych słonecznuych dni "mamusiowych"!!! Ściskam Was ogromnie!!!

                  A WAS wszystkie forumowe kobietki gorąco pozdrawiam!!!!!!!! Tęsnię za Wami,
                  wiecie? sad
                  m.
                  • yskyerka Re: Gratulacje Tatanko! :-) 10.04.07, 16:18
                    Gratulacje! Niech Maleństwo teraz zdrowo rośnie
                    i sprawia rodzicom duuużo radości. smile
                • balbinka74 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:13
                  O matko yskierko...ja nawet nie wiem, kiedy takiego byka walnęłamsad Jak nic
                  uwsteczniam się...a na dodatek nie czytam przed wysłaniem...i nieszczęście
                  gotowe. Błagam o wybaczeniesmile))
                  • balbinka74 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:19
                    Olu, ogromne gratulacje!!! Niech Maciuś zdrowo rośnie i rodzicom kłopotów
                    wychowawczych nie dostarczasmile Uściski dla całej rodzinki!
                • althea35 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:26
                  Tatanko, gratulacje!!!! Super, ze Macius juz po tej stronie i ma sie dobrze!
                  • balbinka74 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:59
                    Fantazyjna, to czekamy na fotki.

                    Jutka dzięki! Jutro sobie pooglądam .

                    Jaaniu, dziewczyny maja rację, ciężko to przeżywac w samotności.Nie uciekaj od
                    nas.

                    Maciej juz na świecie...no to melba do roboty, łap kreseczki!!!

                    A ja znikam na leżakowanie...na dodatek jeszcze sie rumienię ze wstydu i
                    najchętniej zagrzebałabym się w jakiejś ciemnej norce...
                • bebell Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:27
                  Ola-buziaki dla Was. Niech Maluch rośnie w siłęsmile)

                  ano Jutkasmile)) Ty następnasmile))
            • bebell Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:00
              No, dobra ta marchewka mi wyszłasmile) ale wiesz ja przestępstwo popełniam, bo ja
              ją doprawiam... ale ciiiii-cho-szaaaaasmile))

              Jesienna-i fakt, projektor też przykuł wzrok mojego M na dobrą chwilęsmile))
              • olcialew1 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:02
                To ja sie melfuje i ide poprzedni doczytac.
                To Tatanka jeszcze nie wypchnela Macka?
                Bebell to pewnie kupy zaczna miec ladny koloroek po tej marchewce, co??
                • lalisia78 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:13
                  Tatanko gratulacje!!!! maciusiu witaj po tej stronie

                  a ja dzisiaj sie cos zle czuje siedze sama w domui i przed chwila omalo nie
                  zemndalam musialam szybko klasc na ziemie placzaca amelke i zybko usiasc bo juz
                  mialam czasno przed oczami. mam nadzieje ze jakos do 19 dotrwam.
                • jutka7 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:14
                  Bebellku ja myśle, ze Jaania przeczyta Twoje słowa i innych babek też, mam
                  nadzieję, ze nie ucieknie

                  Balbinko, poobserwuję trochę i jak będzie ten brzuch taki dziwny to zadzwonię
                  do lekarza
                  a jeśli chodzi o strony z wnętrzami to ostatnio najczęściej siedziałam na forum
                  gazety- wnętrza mieszkań- można tam znaleźc kilka inspiracji choć i koszmarki
                  się nierzadko zdarzają smile
                  fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html
                  • jutka7 o Boże 10.04.07, 16:17
                    to ja następna w kolejce!!! smile)
                  • erga4 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:18
                    Gratulacje!!!!!!!
                    Tatanko - wielki chłopak!!!!!
                    Buziaki dla was!!!!!

                    w porę założyłam nowy wątek smile)
                    • erga4 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:20
                      Monia - właśnie dostałam eska od ciebie smile)

                      Yskyerko - dzięki za info smile)) śmieję się jeszcze teraz z mojej pomyłki smile)))
                      • yskyerka Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:22
                        Fantaisie, dzięki za esa. smile
    • pkaneta Maciejaszek 10.04.07, 16:29
      Hip hip hura!!! smile))
      Z całego serca gratuluję dzielnej Tatance i jej mężusiowi tego małego cudu.
      Słuszna waga wink
      Już się nie mogę doczekać sprawozdania z porodu hihihi...
      Cudnie że Maciuś jest już po tej stronie brzuszka smile))
      I bardzo Ci dziękuję Fantaisie za smska - cmok smile)
      • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 16:34
        No poczytałamsmile)) Bebelku toz to doprawiona marchewka jest the bestsmile)))

        Zdjęcie zrobię jak wróci P. czyli najwcześniej w piątek...znowu mnie zostawił...

        Antuś,Agan i Zuza serdecznie gratulują Tatance i Maciusiowismile)))

        Balbinko, leż i odpoczywajsmile a co do ogrodu na razie czekamy na projekt.

        Jutka, mam nadzieję że to nic poważnego! trzymaj się!!!

        Jaaniu, powtórzę za dziewczynami!!!! razem łatwiej! nie wiem jak ja bym to
        wszystko zniosła rok temu...
        • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 16:50
          Wysłałam do Was zdjęcie Maciusia! takie z komórki.
          • megi.1 Re: Maciejaszek 10.04.07, 16:54
            Maciusiu witaj na świeciesmile))))!!! Gratuluję z całego serca dumnym rodzicom!!!
            i zaraz biegnę na pocztę zobaczyć pierwszą fotkę tego przystojniakasmile

            Fantaisie i Yskierko dzięki za eski!!!!

            A tak wogóle to wrócilismysmile
            • ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 17:08
              Tatanko gratulacje!!smile Mały Maciusiu witaj na tym świeciesmile ale sie cieszesmile
              • olcialew1 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:07
                Tatanko gratulacje wielkie, ale szybko poszlo smile
                To dziewczynki ytoascic za Macka zdrowko?
                Ja butlke z H2O wznosze na jego czesc.
                • ma_ruda2 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:12
                  Tatanko jeszcze raz gratulacje!!!!!!!!! Maciek witamy kiss**** lece zaraz
                  zobaczyc czy mam fotke na poczcie smile)

                  Jaania sciskam mocno, dziewczyny maja racje, nie opuszczaj nas, razem moze nie
                  latwiej ale jakos cieplej na sercu - nie wiem czy dobrze to w slowa ubralam sad(
                  ale wiem ze gdyby nie dziewczyny i ja w maju nie dalabym rady ...

                  Bebelku Tadzikowi dalas marchewke i smakowala??!! wow, zuch chlopak smile

                  Erga ja tez myslaalm zes literowke walnela smile)

                  Jutka sciskam, poglaskaj Lenke ode mnie kiss

                  Lalaisia a nikt nie moze do ciebie przyjechac wczesniej niz o 19??

                  Prezesowej i Yskyerce dziekuje za esy smile)

                  Balbinko lezakuj skarbie.

                  a ja zapisalam sie do nowego gina - na piatek na 16.30, a do czwartku mam
                  zwolnienie czyli w pt musze sie zjawic w pracy (to sie uciesza) i jeszcze wyjsc
                  o 15 zeby do lekarza zdazyc, eh zycie sad(
                  • ma_ruda2 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:14
                    NIe mam Macka, podesle mi ktoras???
                    • matala6 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:21
                      i ja Go witam po drugiej stronie brzuszka wink)

                      Macki cos w sobie maja - zawsze wychodza na swoje wink)
                      Olcia urodzil sie jak w zegarku!!

                      Monia dzieki za zdjecia i fotosik.
                      Marudzia leci....
                  • pitu_finka Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:19
                    Tatanko, gratulacje!!!!!

                    Maruda, nie musisz isc do pracy. W piatek gin moze wystawic Ci zwolnienie na pt.
                    Moj sie pytal na wizycie czy bylam w pracy w dniu wizyty.

                    Bebell, dziekujemysmile

                    A ja dzis zmuszam Zosie do spania od rana. Cos sie kiepawo czujesad
                    • matala6 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:27
                      A tak w ogole to po Swietach czuje sie jak Slon.
                      Bylismy na wyjezdzie, ale blisko.
                      Mulilo mnie ciagle
                      i do ,,Wielkiego Ucha" tez musialam cos oddac.
                      Ale juz lepiej.

                      Lezenie pomaga i herbatka z imbirem wink)
                      W czwartek mam wizyte
                      i sie nie stresuje.
                      W pracy malo co mnie rusza -
                      jak bedzie mi zle to na zwolnienie pojde.
                    • ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:30
                      Finka ma racje Marudziu no chyba ze masz ochote isc do pracy i popic sobie
                      kawke pracową i pogadac z szefowasmile)

                      Finko a co Ci?

                      Ja wznosze toast herbatka z cytrynkąsmilez powodu antybiotyku nie wolno mi nic
                      innego..

                      Moje dziecko zakomunikowało mi o 17.20 ze idzie sie na troszke połozyc po czym
                      po 10 min zasneło...no to ciekawe tylko o ktorej wstanie pewnie na bajkesmile a
                      spac pojdzie o 24.00 przesle wam dzisiaj zdjecia jej urodzinowego tortu fajny
                      miała no i juz moja panna ma 4 latka od piatkusmile

                      Ja jak dzisiaj poczułam ze mam dzien w domku to dostałam jakiegos dopału do
                      robienia rzeczy zaległych typu porzadek w szafie, przesadzanie kwiatków i
                      segregowanie zabawek....M orzekł ze w takim razie jestem zdrowasmileTylko mi te
                      wystajace migdałki za "biżuterie" robiąsmile)
                      • ma_ruda2 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:40
                        Yskyrce i Matalce dziekuje za Maciusia, fajny chlopak smile) az mi sie pyszczek
                        szczerzy big_grinDDDD chce takie male owiniete biala szmata!!!!

                        Antus, Pitus ja wiem ze mi lekarz moze wystawic i za piatek zwolnienie, ale ja
                        ide do nowego a cholera go wie czy mi da wogle zwolnienie??? i tu lezy pies
                        pogrzebany, ale licze na to ze mnie szefowa wygoni w piatek ... big_grinD

                        a Antus usciskaj Amelke!!! kurcze 4 lata, to pannica smile) i mam cos dal ciebie,
                        czerwone i male big_grin ale musisz sie wykurowac zebysmy sie spotaly tongue_out

                        no wylaczam kompa bo M krzycyz ze sobie brzuch gniote smile) ale juz niedlugo, bo
                        moze w niedziele kupimy stol?? Ant i wtedy bedziemy potrzebowac twojego R - do
                        tego nieszczesnego biurka smile
                        milego wieczorku dziewczynki kiss**
                        • ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:56
                          Ja tez chce zdjęcie Maciusiasmile

                          NO fakt Marudzia z Toba wczesniej niz za 2 tyg sie nie zobacze bo ta angina to
                          podobno podstepna jest i zaraźliwa M juz boli gardło siostra juz rozłozona Mama
                          tez cos juz łyka a to tylko Mała przyniosła z przedszkola i dzieci choruja 3,4
                          dni a dorosły zdycha duzo dłuzej...A Tobie to akurat wcale nie jest potrzebnesmile

                          • chrumpsowa Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:59
                            Tatanko gratulacje - alez punktualne dziecko! smile Yskyerko dziekuje za smsy!!!
                            Poprosze o ew. zdjecia Maciusia smile

                            Jaaniu przytulam - dziewczyny powiedzialy duzo madrych slow... Bardzo mi przykro.

                            Jutko idz do lekarza i to migiem!!!!

                            Pozdrawiam!!!!
                            • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:19
                              No co jest???? wysłałam do wszystkich, żadnych zwrotów nie mam!!!!!!!! jasny gwint
                              • pitu_finka Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:22
                                Cos mnie bierze, leb mnie boli. A M. tez przeziebiony. Mam nadzieje ze Zoske ominie.

                                Maruda, na pewno Ci da zwolnienie. Masz taka historie ze nie moze inaczej, tym
                                bardziej teraz jak Cie w pupe kluja.
                            • althea35 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:22
                              Podeslijcie Maciusia!!!

                              Kiepsko sie czuje... brzuch mnie boli, wczoraj wieczorem tez mnie bolal, ale
                              przeszlo, a dzisiaj znowu.
                              • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:29
                                Coś się dziewczyny chorobowo zrobiłosad kurujcie się!!!!
                                Pituś, oby Zosia nic od Was nie złapała...

                                Althea, ale brzuch Cię boli żołądkowo????

                                Erga, a podzielisz się zdjęciem brzuszka?

                                Wysłałam jeszcze raz do Ant, Althei i Chrumpsa
                                • althea35 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:30
                                  Fantaisie, tak zoladkowo.
                              • althea35 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:29
                                Mam Maciusia, doszedl od Moni z opoznieniem i moja skrzynka sie dziwnie
                                zachowuje... sliczny jest!
                                • ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:33
                                  Monia dzieki teraz doszłosmile fajny jest ten Nasz -Tatankowy-Maciuśsmile

                                  Moje dzieko owszem wstało na bajk ale znowu poszło spać...hmm...boje sie ze sie
                                  wyśpi i w nocy bedzie szał
                                  • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:34
                                    Antuś, senna pogodasmile)) ja też mogę cały czas spaćsmile a Twoje migdały są dzisiaj
                                    jeszcze podparte gorączką????
                                    • ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:50
                                      A są, biore podwoje dawki ibuprofenu i ten działa super ale po 3 godz od
                                      wziecia robi mi sie tak ciepło, bezsilnie, miekko spiaco, wiec znowu biore, i
                                      jest OK, tylko ze dobowej dawki mi nie starcza ale bez tego nawet nie mogłam
                                      sie napic a ten i obniza goraczke i łagodzi bol gardła, podobno nawet do piatku
                                      tak moze byc, dorosli nie powinni chorowac na dzieciece choroby!smile
                                      • ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:52
                                        No wiesz Ty to masz przynajmniej powód do spaniasmile)i opis inspekcji muszli
                                        klozetowej bardzo mi sie podobałsmile))chociaz wspołczuje doznan mam nadzieje ze
                                        juz niedługosmile
                                        • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:58
                                          Antuś, to współczuję, nienawidzę jak mnie gardło boli!!!! tak okropnie
                                          wysychasad( bleee...
                                          A wiesz i tak dobrze, że muszla a nie śmietniktongue_outPPP a teraz robią takie okropne
                                          śmietnikitongue_out bo mają dziurę tak z boku i weź tu traftongue_outP
                                • fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:33
                                  Althea to współczujęsad jakieś ziółka możesz pić? w ogóle czymś możesz się
                                  ratować? i oby to nie była jakaś grypa żołądkowa! moje dzieci właśnie na nią
                                  padają...
                                  • olcialew1 Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 19:43

                                    • fantaisie Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 19:48
                                      Olcia ja pchnęłam ale czy dojdzie???? ja naprawdę nie wiem co jest, że nie
                                      podochodziłosad(
                                      • olcialew1 Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 20:28
                                        Monia dzieki jeszcze raz ale dalej nie ma. Moze musze sie w cierpliwosc uzbroic
                                        i poczekac az przez ocean dofrunie smile)
                                    • melba7 Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 19:49
                                      Jaki on papuśnysmilei chyba do Oli podobnysmilesmile
                                      Tatanko-megagratulacje z okazji narodzin punktualnego synka-punktualnośc u
                                      facetów jest wielką zaletąsmilesmile
    • enterek77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:02
      Tatanko! GRATULACJEsmile
      Dziewczyny, dzięki za wiadomośćsmile W pracy już nawet nie wchodzę do internetu, bo
      od tygodnia mój super komputer resetuje się mniej więcej co 5-10 minut! Nasz
      "mega" informatyk ma coś zaradzić na jutro. Zobaczymy.... a papiery leżąsad
      Byłam dzisiaj u lekarki: moje nieszczęsne jajniki (tzn. jeden) chyba ruszyły!
      tfu tfu, żeby nie zapeszyć, ale pęcherzyk ma 12mm a pod nim chyba jest drugi
      11mm.idę znowu pojutrze. Trzymajcie kciuki, plissss
      Jaaniu, nie uciekaj od nas, proszę! Wiem, że jest ciężko, ale... z własnego
      doświadczenia wiem, że świadomość, że są tu takie dobre duszki bardzo pomagasmile
      ostatnio uświadomiłam sobie, że jestem chyba najdłużej urzędującą foremką, która
      nie doczekała się jeszcze II kreseksad trochę było mi smutnosad
      Może to się zmieni niedługo? Kto wie?
      Pozdrawiam na razie...
      zabieram się za papiery...
      • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:09
        Enterku!!!! nie gadaj głupot!!!!widocznie musisz jeszcze poczekać ale może już
        ten czas jest naprawdę bardzo blizutko!!!!

        Marudzia, co do weekendu to wygląda tak, jeśli P. wróci do domu to jesteśmy
        umówieni, a jeśli nie to ja jestem free i zapraszamsmile)) myślę, że ok. czwartku
        będę już wiedziała co i jak, ok?
        • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:14
          kurujcie się, biedactwa...moje dziecko po wczorajszych bezeceństwach nawet
          kataru nie złapało;ja natomiast obudziłam się megazakatarzona-no ale to moja
          pora, jakies trawy pylą czy inna cholera...zjadłam zyrtec i po katarze
          • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:17
            Malba, jeszcze nie trawysmile Narazie drzewasmile
            • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:29
              Althea, zatem wszystko przede mną...uncertain
              • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:32
                Melba, przede mna tezsad
        • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:17
          Enterku najdłuzej to jestem ja!, a tak wogole to co to za gadanie ja wierze ze
          kiedys sie w koncu musi udac i jestem pełna pozytywnych emocji ale i ta choroba
          mnie zdystansowała wierze i ufam ze to co ma mnie spotkac i tak mnie spotka i
          wierze tez ze bedzie to dla mnie najlepsze, Enterku trzeba wierzyc w siebie w
          swoja przyszłosc a reszta sie jakos stanie tak poprostu, zycze Ci siłymwiary i
          spokoju
    • feromonka Witam 10.04.07, 20:36
      Tatanko gratuluje szybkiego porodu i witam Maciusia po drugiej stronie
      brzuszkasmile

      Enterku widzisz,każda z nas doczeka tego wspaniałego momentu i zobaczysz, ze Ty
      też wkrótce ujrzysz ten wspaniały wiok - dwie kreskismile
      • feromonka zdjecia Maciusia 10.04.07, 20:37
        Ojej a ja nie mam jego foteksad podeśle mi ktoś?
    • pkaneta Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:58
      Hej - a czy i i ktos mógłby pchnąć fotki Maciusia?? Bardzo proszę
      A przy okazji próbuję wkleić fotkę mojej Karoli po dzisiejszym fryzjerze smile
      87.105.50.134/~jacek/fotki/2007/04.2007-Karolka-nowa_fryzura/tn/dsc09403.jpg.html
    • pkaneta Enterku 10.04.07, 21:32
      Właśnie doczytałam...
      A od kiedy jesteś na forum - ja od 06.01.2005 smile)) Chyba walczę z Tobą o palmę
      pierszeństwa wink) Ale co to za pierszeństwo...
      • balbinka74 Re: Enterku 10.04.07, 21:43
        A jak długo sie faktycznie staracie? Mam nadzieję, ze niedługo zobaczysz dwie
        krechy!

        Maciej do mamusi podobny ....a jakie pucusie masmile))

        Bebelku, wysciskaj ode mnie Łusię, piekna z niej panienka!!!
        Tadzik chce Mikiego przescignąc to marchewke wcinasmile))

        Marudzia, na pewno ci da zwolnienie. Zawsze mozesz popedzic do rodzinnego,
        gdyby nowy gin nie chciał...A pitus ma racje, przy tym podawanym
        progesteronie, to masz jak w banku przynajmniej 14 dni.
        Balbiniątko
    • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 22:10
      Monia, dziei Maciej dolecial. Faktycznie ma niezle pucki, sliczny jest.
      Wszystkim chrowitka zdrowka zycze.
      Jutka jak tam Lenka?
      Balbinko a jak tam Twoje skorcze, mam nadzieje,, ze nie ma ich duzo.
      • misia-ma Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 22:51
        witam na nowym Maciusiowym watku
        i tym samym skladam wielkie gratulacje Tatance!!!!!

        Yskyerko, Monia, dzieki wielkie za wiesci smile
        teraz jeszcze tylko poprosze o zdjecie Maciusia, bo nie
        dostalam

        Jaanie pzytulm mocno i wierze, ze niedlugo
        bedzie mogla choc na chwile zapomniec o bolu.
        bo Tatanka dzis na pewno nie wraca myslami do tamtego dnia!

        Jesienna, ja poprosze o zdjecia mieszkania.
        i to baaaaaaardzo. zwlaszcza, ze dzis
        podpisalismy umowe przedwstepna na kupno domu
        i jesli nie wydarzy sie nic nieoczekiwanego,
        to wyglada na to, ze 30 maja dostaniemy klucze!!!!
        • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 00:05
          Monia - jasne że się podzielę!! A ty kiedy swój brzuchalek nam przedstawisz??

          Dziękuję za zdjęcie Maciejaszka!! Śliczna mordka smile) Aż się chce całować i
          całować..

          Marudko - na pewno da ci zwolnienie jak powiesz jaka jest sytuacja. Ale może
          faktycznie szefowa cię sama wygoni do domu. A jak twój brzusio? rośnie??
        • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 00:09
          Ola tatanka jest mamusią...mam nadzieję ze mam maciusia w skrzynce jak nie bedę
          was napastować..


          dajmy Janii sie wyplakać i wyboleć..ona wróci do nas, coś sie ruszyło..wierze
          ze juz niedługo załozy szczęsliwszy tym razem watek...

          dziewczynki dziekuje za mile slowawink yskyerko super ze męzowi smakowal moj
          tajski kurczaczek jest prosty i robi wrazenie na kubkach smakowychwink



          balbinka i melba wink

          misiu gratulujęwink wiem jak czujecie sie podekscyowani ja co wieczor sobie
          wyobrazałam jak to bedzie...nowe wszystko, nowe gniazdko, zaraz ci wysle fotki,

          i bylam pewna ze retroporjektor panowie zauwazą...ja bylam wsciekla na ten
          pomysl bo jest wstrętną konkurencją wizualną dla mojego czeskiego
          krysztalowego żyrandola ale...jak zaczelam ogladac na nim film to sie z nim
          pogodzilamwink




          • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 00:27
            i proszę się tu nie licytować która dłużej!!
            W czerwcu minęłoby trzy lata naszych starań i dwa lata pobytu na forum...
            Trzeba wierzyć że się uda!!!!!
            Ja to czuję!!
            • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 07:40
              To i ja się melduję na nowym wątku Maciusiowym wątku.
              Maciuś faktycznie ma fajne poliki i cmokniaste usteczka.
              Monia dzięki za esa

              Jesienna ja też proszę o zdjęcia, co prawda my będziemy urządzać tylko 56m2 ale
              może zdjęcia cymś nas natchną.

              Ja jestem jakieś dwa tygodnie do tyłu od waszych brzuchów, a założę się że mam
              największy tongue_outPP Jestem już 2 kg do przodu, a brzuch mam tak wzdęty jak balon.
              Pani w aptece powiedziała że nie ma środków przeciw wzdęciowych dla kobiet w
              ciąży sad We wszystkich są jakieś przeciwskazania sad

              Feromonka idze dziś do gina. Jestem już w kieszonce wink

              Nika Ola już zaczyna chodzić, wcześnie, ale dziewczynki podobno wcześniej
              chodzą niż chłopcy. Tak słyszałam ale nie wiem czy to prawda wink)

              Jutka a na kiedy ty masz termin??
              • megi.1 Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 08:09
                Witam się już na spokojnie, bo wczoraj miałam jeszcze mnóstwo do zreobienia po
                powrocie. Jak się domyślacie wyjazd był udany, Miki znów rozkochał w sobie
                dziadków i resztę rodziny M.smile

                Przyznam Wam się, że całe święta byłm myślami z Jaanią. Mam nadzieję, że
                znajdzie w sobie siłę, żeby nie poddać się rozpaczy i wróci do nas.

                Lirio ciesz się brzuszkiem i noś go z dumąsmile

                Maciuś słodziutkismile) prawdziwy kawałek nieba w pieluszcesmile)) dzieki Monia!

                Marudko jak sie czujesz? Oczywiscie jak bedziesz u rodziców to zapraszmy na
                spacereksmile

                cdn
                • melba7 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 09:37
                  witam się, szeroko ziewając...smile
                  • ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 09:48
                    Hej,

                    Ciekawe jak mineła Tatance pierwsza noc z synkiemsmile

                    No moje dziecko jak poszło spac wczoraj o godz.17.20 - jak sama powiedziała na
                    chwilke, tak wstała dzisiaj o 8.30smile No to sie dziewczyna wyspała a na dodatek
                    na śniadanie zjadła 5 kanapek!smile a ona niejadek jest straszny, no to chyba mi
                    ktoś dziecko podmieniłsmile albo to taki skok czterolatkasmile
                    • ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 09:50
                      nie no zawołała ze chce jeszcze kanapkę......smile
                      • bebell Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:17
                        Yo!

                        Megi-no, ba! a kogo Miki w sobie nie rozkochał?? witajciesmile))

                        Ant-no, rzeczywiście Amela sobie pospałasmile))

                        Lirio-ty zostaw ten swój brzuch w spokojusmile))

                        Enterku-kciuki zaciśniete mamsmile)) i wierze, ze się uda!!!! i nie licytuj sięsmile)

                        A ja bezczelnie wykorzystuję starsze dziecko. Kładę Tadka u Tośki w pokoju na
                        łóżku (tam jest taka deseczka, wiec Tadek nie spadnie) i wychodzęsmile) Tośka się
                        bawi, gada do niego, a Tadek się gapi i jest szczęśliwy. A ja mam spokójsmile))

                        leniwa mamasmile))
                        • althea35 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:32
                          bebell, a czym ty ta marchewke Tadkowi podprawiasz??
                          • althea35 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:39
                            jesienna, super macie mieszkankosmile Ja nie facet a tez zwrocilam uwage na
                            projektorsmile)) A macie tez ekran czy rzucacie obraz na sciane??
                      • althea35 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:21
                        Witam.

                        Antus, no to sie dziecko wyspalo i najadlosmile))

                        u nas jakos leci... ale ja jakas taka nei do zycia jestem.
                        • enterek77 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:32
                          No dobra, dostałam ochrzansmile Dziękismile
                          Koniec licytowaniasmile Mam nadzieję, że szybko nadejdzie ten super ważny momentsmile
                          Wczoraj pokazałam E zdjęcie z usg z pęcherzykiemsmile Wiem, że to może śmieszne,
                          ale.... mi jeszcze nigdy nic nie urosło.... i dlatego się cieszę, jak głupiasmile
                          Nie mam zdjęć na skrzyncesad
                          Ani domku ani maleństwasad
                          zabieram się do pracy. Super zastępczy komputer, który dostałam jest... taki
                          sobie... Byle wytrzymał, bo dużo rzeczy mam do zrobieniasmile
                          A humor, o dziwo, dalej dopisujesmile
                          Pozdrawiamsmile
                          • ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:46
                            No i tak trzymać Enterku smile Wazne zeby iść do przodusmile
                          • balbinka74 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:48
                            Cześ, melduję, że żyję. Możecie słać myszy na mój zakład pracy, znowu zrobili
                            mnie na szaro..jestem kupe kasy w plecy a na dodatek, będę znacznie krócej z
                            moim maleństwem, bo będę musiała przed porodem korzystać z urlopu
                            wypoczynkowego. Zmieniły sie ponoć zasady i nie należy mi sie zasiłek
                            rehabilitacyjny...o czym oczywiscie nasza kochana ksiegowa nie raczyła mnie
                            powiadomić...Kurde znowu mam dowód na to, że uczciwość i lojalnosc nie popłacasad
                            • ma_ruda2 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:55
                              dzien dobry dziewczynki smile
                              ale pospalam big_grinD

                              Megi fajnie ze jestescie i dzieki za zaproszenie na spacer kiss strasznie mi
                              glupio ze przed swietami nie dalam rady, ale jakos mi tak czas przez palce
                              przelatywal i jeszcze ta pogoda sad(
                              i Bebel ma racje, kogo Miki jeszcze nie rozkochal ???

                              Bebelek ale masz patent na dzieciaki smile))

                              Nasze chorowitki, tj. Pitusia i Althee sciskam mocno i zdrowka zycze kiss

                              Ergus ja tez chce zdjecie twojego brzucha, moj sie chyba wczoraj zawstydzil i
                              sie schowal sad(

                              Antus az 2 tyg mam czekac na spotkanie z toba??? buuuu ...a kanapke tez chce!!!

                              i co tam jeszcze bylo???

                              a Balbinko czemu nie nalezy ci sie zasilek rehabilitacyjny???

                              ciekawe jak Tatanka??

                              Monia to czekam na info co do weekendu smile)) ucaluj Gosie i P smile

                              spadam sie ubierac i na spacer, pogoda sie robi smile)
                              • balbinka74 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:07
                                bo jestem nauczycielka...i mam korzystac z urlopu dla poratowania
                                zdrowia...kpiny jakieś, bo dlaczego mam byc bita znowu po kasie..75% i na
                                dodatek brac ten urlop w ramach urlopu wypoczynkowego...i juz wiem dlaczego tak
                                mnie wszyscy namawiali na L4, szkoła zaoszczędziła na mnie sporo forsy i
                                jeszcze zaoszczędzi. I tak w ogole babki, czy któras z was orientuje sie czy
                                śrenia do L4 podlicza się z całego roku czy poł roku?
                                • ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:21
                                  Balbinko nie specjalnie jestem zorientowana w tym zakresie ale nie wydaje mi
                                  sie zyby tak było moze i oni chca zebys tak zrobiła ale na razie wstrzymaj sie
                                  z decyzjami, nie wydaje mi sie zebys musiała brac urlop wypoczynkowy, poszperam
                                  co nieco moze uda mi sie cos wyszperać, moze Zuzia albo Jutka sa bardziej
                                  zorientowane w tych sprawach,
                                  • fantaisie Od Tatanki i Maciusia! 11.04.07, 11:28
                                    Dzisiaj kiepsko, miałam znowu przejścia z moją macicą. Nie chciała się obkurczyć
                                    i musieli łyżeczkować na żywca. Strasznie przy tym naciągnęli mi szew i okropnie
                                    boli. Maciej jest bardzo grzeczny, tylko stopy ma krzywe, ale już mama i babcia
                                    się za niego wzięły. Pokarmu jeszcze nie mam, ale już coś się rusza. Buziaki dla
                                    wszystkich forumek za śliczne życzenia. Chyba w piątek wyjdziemy to się z domku
                                    zameldujemy.
                                    • ant25 Re: Od Tatanki i Maciusia! 11.04.07, 11:31
                                      O matko biedna Tanatka az mnie ciarki po plecach przeszły, pamietam jak moja
                                      tez sie nie chciała obkurczac....dzielna jest bardzo,
                                    • balbinka74 Re: Od Tatanki i Maciusia! 11.04.07, 11:35
                                      O kurczaki, biedna Tatanka! Szczęscie w nieszczęsciu, że Maciej ma taka dobra
                                      rehabiltacje juz od pierwszych dni zycia.
                                  • balbinka74 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:32
                                    Ant, sądze, ze on chca mnie po prostu zrobic na szaro , a najgorsze jest to, ze
                                    mnie zapewniano,że mam się nie martwić, bo przede mna kumpela miała ten
                                    rehabilitacyjny i nie ma z tym żadnych problemów...gdybym wiedziała, ze tak
                                    będzie brałabym krótsze zwolnienie w styczniu , ale przekonywali mnie, ze mam
                                    brac ferie, bo bede o 2 tyg z maluszkiem dłużej...a teraz..wychodzi na to, ze
                                    wykorzystam prawie cały urlop wypoczynkowy przed porodem, bo nie chcę sie
                                    pakowac w urlop dla poratowania zdrowia...bo to smieszne, bym sie o niego
                                    starała pod koniec 8 miesiaca ciązy.
                                    • ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:36
                                      Balbinko podesłałm Ci cos na priva i naprawde nie wydaje mi sie dlaczego
                                      miałabys nie dostac tego zasiłku po 182 dniach ewentualnie czeka Cie komisja
                                      ktora przyznaje zasiłki i one sa tak jak zwonienie płatne 100% przeczytaj to co
                                      Ci przesłałam ale obecuje cos poszperac napisz mi tylko czym podpieraja swoje
                                      twierdzenie ze masz brac urlop dla poratowania zdrowia?
                                      • ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:37
                                        Na razie spadam od kompa musze spełnic swoje obowiazki domowe ale zajrze
                                        z pracy juz dzwnia błaganiem wróćsmile)dobrze niech poczuja jak mnie nie masmile
                                        • megi.1 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:45
                                          Biedna Tatanka, mam nadzieję, że szybko przestanie ją boleć. Zastanawia mnie
                                          jak można zauważyć,że tekaie maleństwo ma krzywe stopy(bo ja bym pewnie to
                                          przeoczyła)... dobrze że mama i babcia już się nim troskliwie zajęłysmile

                                          Balbinko myślę, że oni ściemniaja, że nie ożesz wziąść tego zasiłku. Przyrko
                                          mi, że musisz sie takimi rzeczami przejmować. Nie wiem czy mi umknęło, ale
                                          zapytam: macie juz imie dla synka?smile

                                          Jesienna czy mogę prosić o fotki twojego mieszkania?

                                          Bebell Tadzik stresuje Mikiegosmile Miki się chyba na schabowe przerzuci, żeby go
                                          Tadzik nie dogoniłsmile I Tosia kochana jest, że tak zawzięcie z Tadziem
                                          dyskutujesmile chłopak wyedukowany będziesmile i tez się zastanawiam, czym ty ta
                                          marchewke doprawilas???

                                          Ant, spoznione zyczenia urodzinowe dlaAmelkismile trzymam kciuki, żeby zwiekszone
                                          zapotrzebowanie na kanapki się utrzymałosmile I zdrowiej kochana!!!

                                          Enterku kciuki niezmiennie zacisniete!
                                          • megi.1 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:49
                                            Pituś bardzo sie ciesze, że besenna spacerowa passa przerwana!smile a jak Ty sie
                                            czujesz? Spóźnione zyczenia dla panny Zosismile))

                                            Altheo coś smutek przebija z Twoich postó, może pomarudź sobie na forum to na
                                            sercu się lżej zrobi?

                                            Erga jak się czujesz? Mam nadzieję, że się nie przemęczasz w pracy!!!
                                            • kocurek100 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 12:14
                                              halo, halo! pozdrawiam Was wszystkie!!! robie mala przerwe ale i tak nie
                                              przeczytam wszystkiegosad a wieczorem musze nadrabiac domowe zaleglosci... i tak
                                              w kolko panie Maciejuwink

                                              apropos Macieja, to sliczny jest!!! a Tatanka dzielna Mamusia - szybciutko sie
                                              uwinelasmile Olka zycze Ci szybkiego powrotu do formy i grzecznego malenstwa!
                                              Wlasnie zaczal sie najpiekniejszy okres w Twoim zyciu!smile)))

                                              • kocurek100 Jesienna 11.04.07, 12:15
                                                widze, ze fotki mieszkanka rozsylalas... moge prosic? uwielbiam ogladac
                                                wnetrzasmile chetnie zadowole swoje oczetasmile
                                                • bebell Re: Jesienna 11.04.07, 12:21
                                                  Megi, Althea- ja według dzisiejszych standardów żywienia niemowląt popełniam
                                                  przestępstwo!!! więc za nic się nie przyznam co ja z tą marchewka robiętongue_outPPPP

                                                  Megi-schabowy jest dobry, tylko troszku twardawy, moze lepiej takie kotleciki z
                                                  piersi kurczaczejtongue_outPPP no, i skorzystałam z wagi Pitusiowej i Tadek waży 9kg!!!

                                                  Tatanko-trzymam kciuki za szybki powrot do formy! i fajnie, że Maciek jest pod
                                                  fachową opiekąsmile))

                                                  k.
                                                  • bebell Re: Jesienna 11.04.07, 12:29
                                                    I jeszcze info o Łucji.
                                                    Wczoraj Patrycja była z Maleńką w Centrum Zdrowia Dziecka. Zaliczyły okulistę
                                                    (Łusi utrzymuje się ta retinopatia na poziomie IIstopnia i Maluszek mało co
                                                    widzisad(), neurologa i rehabilitacje.
                                                    Neurolog wylała kubel zimnej wody na Patrycję. Stwierdziła jakieś dwie
                                                    asymetrie, skrzywienie mocne kręgosłupa, parę innych rzeczy i na koniec
                                                    powiedziała, ze wszelkie odruchy leżą. Nawrzeszczała na Patrycję, że za późno
                                                    się zglasza z dzieckiem (a przeciez ona dopiero w ubiegły czwartek wyszła ze
                                                    szpitala) i że jest duże prawdopodobieństwo, ze Łusia nigdy nie będzie chodzic i
                                                    że tylko od Patrycji zalezy stan jej zdrowia i ewentualna poprawa.
                                                    Patrycja ma doła. Ogromnego.
                                                    A rehabilitantka z Karowej twierdziła, że jest całkiem z Łuśką nieźle...
                                                    Namawiam Patrycję na jeszcze jedna konsultacje, u innego neurologa albo u Pawła
                                                    Zawistowskiego, ale Patrycja twierdzi, że to nie ma sensu, bo każdy mówi co
                                                    innegosad((

                                                    k.

                                                    k.
                                                  • althea35 Re: Jesienna 11.04.07, 12:33
                                                    Oj nieciekawie to wyglada... Mam nadziej, ze jednak nie bedzie tak zle jak p.
                                                    doktor to maluje. Biedna Patrycja. Sciski dla niej i dla malutkiej.
                                                  • balbinka74 Re:Bebelku 11.04.07, 12:43
                                                    Smutne wiesci o Lucji...
                                                    Mam nadzieje, ze ta lekarka sie myliła. Faktycznie najlepiej byłoby pojśc do
                                                    kogos innego. Bombamonika przetestowała wielu lekarzy, może ona zna kogos
                                                    konkretniejszego od wczesniaków.
                                                    I tu przypomina mi sie historia Pitusia...jak ja straszyli , ze Zoska chora, a
                                                    tu popatrz jaka spacerowa dama z niej rosniesmile)

                                                    Jakie to przestepstowo? Przyznaj nam sie .

                                                    Ant, dzięki. Cos ci posłałam.

                                                    Babki, ide polezakowac, bo nerwy mi siadły przez tę sytuację pracową.
                                                  • althea35 Re: Jesienna 11.04.07, 12:30
                                                    Bebell, 9 kg!!!! To ty tez juz pewnie masz neizle bicepsysmile))

                                                    Megi, nie ma o czym gadac, jakis taki mam podly humorek... mala wisi caly czas
                                                    przy cycu, a ja nie mam sie nawet kiedy wysikac. A moj M. na narty chce
                                                    jechac...
                                                  • lirio.a Re: Jesienna 11.04.07, 13:04
                                                    Fajnie nam chłopaki rosnązarówno Tadek jak i Miki, ale jak wcinaja schabowe z
                                                    marchewką wink))

                                                    Pituś jak się czujesz?? Jak przeziębienie??

                                                    Jak macie jakieś prawne akta dotyczące L4 w ciąży to ja też poproszę o
                                                    przesłanie, bo jestem zielona w tym temacie

                                                    Niepokojące wieści o Łucji. Ale przecież w szpitalu też chyba była badana
                                                    neurologicznie?? I co tam było ok, a tu nagle taka klapa?? Ja dla świętego
                                                    spokoju poszłabym jeszcze do kogoś innego.

                                                    Dziewczynki ja nie narzekam na wielki brzuch tylko niestety to nie jest brzuch
                                                    ciążowy sad( Czuję się jak wielki nadęty balon i na dodatek ciągle mnie muli i
                                                    muli.

                                                    Czy ktoś wie kiedy feromonka ma wizytę??
                                                  • lirio.a Re: Jesienna 11.04.07, 13:08
                                                    Althea a twój chłop chce sam na narty pojechać??

                                                    Mój L ma teraz te kursy nurkowe i siedzę w domu sama CAŁY dzień I CAŁY wieczór,
                                                    a za niedługo jeszcze w sobotę go nie będzie. Jestem na niego zła, wściekła jak
                                                    sobie o tym pomyślę. Ale może nie mam racji??

                                                    Biedna Tatanka, nie wiedziałam że macicę trzeba wyłyżeczkować jeśli się nie
                                                    chce kurczyć sad( Ale Maciuś trafił od razu w dobre ręce, babcia mu zaraz stópki
                                                    naprostuje wink)
                                                  • megi.1 Re: Jesienna 11.04.07, 13:05
                                                    Taaa narty....mężczyźni są genialni;P Althea wytrzymaj jeszcze troszkę i będzie
                                                    lepiej! Miki też wisiał a teraz może 15 min na dobę mam go przy piersi. Będzie
                                                    leiej zobaczysz!

                                                    Bebell 9 kg????? Ło matko!!! Miki może nawet kremówki sobie zapodać a i tak z
                                                    Tadkiem nie wygrasmile

                                                    Biedna Patrycja, niech się wybierze do kogoś na konsultację. Ja wierzę w siłę i
                                                    waleczność małej Łucji!!!
                                                  • erga4 Re: Jesienna 11.04.07, 13:10
                                                    Bebelku - 9 kg??? nieźle!!!

                                                    Marudko - jasne że przeslę ci mój brzuchal smile)

                                                    Megi nie przemęczam się - mnie jazda autkiem raczej nie męczy więc mogę długo
                                                    jeździć. siedzę sobie wygodnie w fotelu, słucham muzyki klasycznej i jest
                                                    super smile
                                                  • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:20
                                                    Witam sięsmile
                                                    Erguś, dzięki za zdjęcia brzusiasmile)) fajny już jestsmile)) ja obiecuję, że jak
                                                    tylko P. wróci to też sobie zrobię!

                                                    Balbinko, ja myślę że nasze dziewczynki Ci pomogą i wszystko skończy się dobrze!

                                                    Bebelku, Łucja to więcej niż dzielna dziewczynka i ja nie wierzę, że ta
                                                    ślicznotka może nie chodzić!!!! a niektórzy lekarze to chyba ubóstwiają straszyć!
                                                    Nie ukrywam, że 9kg Tadzia mnie powaliłosmile)) no no no...........

                                                    Enterku, buźka!

                                                    Lirio, na pewno jest jeż trochę brzuszka nie sadełkowategosmile)) a mulenie, no
                                                    cóżtongue_outPP a zgagę masz?

                                                    Althea, może mąż tylko tak sobie gada... buziaczki!!!!!

                                                    Kocurku, widzę że wpadłaś już w wir roboty. A jak znosi Twoje wyjścia Julcia?

                                                    Ant, może jakieś zmiany zaszły na stałe w Amelcesmile)) i teraz każdego dnia
                                                    będziesz zbierać szczękę z glebysmile)))))) a będąc w okolicy szczęki to jka Twoje
                                                    migdałki?

                                                    Megi, odpoczęłaś w święta? jak pierwsza Wielkanoc Mikiego??? zamienił się w
                                                    kurczaczkasmile???

                                                    Marudzia, dam znać!

                                                    Jutka jak się dzisiaj czujesz?

                                                    I skleroza mnie dopadła...
                                                • jesienna100 Re: Jesienna 16.04.07, 21:36
                                                  kocurku juz 2 razy ci slalam na gazete!ale moge jeszcze raz
                                                  • pkaneta Re: Jesienna 16.04.07, 21:41
                                                    Moja droga - cudowna jesteś, wiesz??I ja teraz zwracam się do Boga - nie uważasz
                                                    że wreszcie powinna dostać jakąś maleńką nagrodę??
                                                    I ja się modlę za to aby w Tobie już mieszkała maleńka istotka. Buziaki
                                                  • pkaneta Re: Jesienna 16.04.07, 21:42
                                                    Żegnam sie już z Wami na dzisiaj - idę do łóżka. Mam jakieś dołki i idę je
                                                    przespać. Dobranoc
    • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:12
      Biedna Tatanka...przytulam mocno!!!
      i dzielny Maciuś!!!dobrze że jest grzeczniutki.


      I smutne informacje o Łusi... mam nadzieję że lekarka się myli. przecież mała
      była cały czas pod kontrolą!!
      • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:29
        Erga ja teżż chcę zdjęcia brzusia wink)

        Monia zgaga czasem się zdarza ale rzadko, tylko to mulenie i to nagazowanie i
        te zaparcia na przemian z biegunką sad(( A wydaje mi się że dobrze się odżywiam

        balbinko nie martw się nie wierzę że nauczycielki obowiązują inne przzepisy. Ty
        lepiej się dobrze popytaj, bo coś mi się wydaje że albo cię wkręcają albo te
        baby się nie znają

        Kocurku właśnie jak tam Julcia??
      • hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:29
        cześć Kochane,
        wielkie gratulacje dla dzielnej Oli i Maciusia!!! Tak sie ciesze, że już są
        przytuleni do siebie, razem i jest im tak cudownie i tęsknię znow do tych
        magicznych chwil.
        Co do Łusi to NIE MA ŻADNYCH ZŁYCH WIEŚCI tylko lekarka głupia!!! Nie cierpię
        takiego straszenia, ja rozumiem, ze trzeba zmobilizować rodziców do
        rehabilitacji , ale nie takimi metodami. Kretynka.
        Balbinko kochana-Gviazdka też przeciez nauczycielka i byla na L4 do konca, mi
        też mowili, ze przepisy sie zmienily co nioe bylo prawdą. walcz o swoje.
        Uściski dla Was wszystkich, dzieki Monia i Yskierka za smsy!!
        • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:39
          A czy ktoś dał znać Lisicy???

          Hortika zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości w kwestii lekarzy!!!!!

          Lirio, hormonki szaleją i stąd te atrakcje... pamiętam że Tatanka coś pisała, że
          brała na to nagazowanie lacid czy jakoś tam..... ja mam mulenie ze zgagą od nie
          wiem kiedy, ale uwaga! od poniedziałku porcelana jest wykorzystywana klasycznietongue_outPPP
          • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:47
            Jak Tatanka wróci do nas to spytam się jej co brała.

            Monia gratuluję klasycznego wykorzystania porcelany -trzymam kciuki żeby juz
            tak zostało

            Hortika ty masz rację z tymi lekarzami. Niektórzy chyba nie chodzili na
            psychologię, czy jak tam się nazywają zajęcia na których uczą się podejścia do
            pacjenta.
            Pamiętam jak mojemu koledze lekarz powiedział że z jego rocznej córeczki "Już
            nic nie będzie" i "żeby postarali się o drugie" bo ma poważną kardiomiopatię.
            Mała ma teraz już 4 latka i ma się bardzo dobrze, a kardiomiopatia magicznie
            zniknęła wink))
        • pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:47
          Wszysce neurolodzy to debile. Bebell, przypomnij jej historie o moim neurologu.
          Niech pojdzie do jakiegos naprawde dobrego neurologa i rehabilitanta, trudno
          trzeba chodzic po lekarzach. Tyle przeszly, takie sa silne, nie moze sie teraz
          Patrycja poddawac z powodu jednej glupiej baby. I namawiaj ja na pozew, kasa im
          potrzebna na lekarzy.

          Lirio, nie masz racji, daj facetowi spokoj. Ja tez tak sie nakrecalam w ciazy a
          z perspektywy czasu widze ze nie trzeba bylo. A teraz sie nie nakrecam juz w
          ogole bo nie mam czasusmile

          Althea, przytulam. Bedzie lepiej. Ona sie naprawde odessie. W swieta Zosia
          miala dwa dobre dni i za kazdym razem nie karmilam jej dluzej niz 10 minut. W
          nocy tez raz przez 10 minut. Takze luz, juz naprawde koniec jest tuz tuz.

          Biedna Tatankasad Ale dzielna jest!

          A ja sie czuje dalej podle. Wyszlam z Zoska na spacer ale nie bylo za fajnie,
          zimno mi jest. Poza tym ona od dwoch dni chce zeby sie nia caly czas zajmowac,
          jakis ma uraz do maty. Przydalaby mi sie taka Tosia. Zaraz cos zjem i ide z nia
          znowu spac bo mnie leb boli, trudno, wyspi sie dziewczyna za wszystkie czasy.
          • lirio.a Pituś 11.04.07, 14:01
            Pituś no właśnie o to mi chodzi, że teraz są takie ostatnie chwile, które
            możemy spędzić razem, w spokoju. Później już nie będzie tyle czasu i spokoju.
            Możemy wybrać się na wspólny długi spacer, do kina, nawet na basen. W sobotę
            pojechać gdzieś na wycieczkę. Do jasnej ciasnej nie chodzę do pracy i mam czas.
            A on się na to wypina. A kursy przecież nie uciekną. Może je zrobić za rok, ja
            jakoś nie płaczę nad tym nie mogę nurkować. Z wielu rzeczy rezygnuję i jakoś
            łatwo mi to przychodzi, w końcu robię to dla dziecka. A on ma już plany na
            połowę letnich weekendów, plany nurkowe. Drugą połowę spędzimy na remoncie sad

            Ech może to te hormony baby w ciąży tak we mnie marudzą ;DDD
            • pitu_finka Re: Pituś 11.04.07, 14:10
              Moze i masz racje. No to mu to powiedz i strzel fochasmile U mnie bylo troche
              inaczej bo nieobecnosc A. wynikala glownie z pracy.
              Przeprowadzacie sie do rodzicow?
              • pitu_finka Re: Pituś 11.04.07, 14:13
                Denerwuje mnie dzis moje dzieckosad((
                • erga4 Re: Pituś 11.04.07, 14:47
                  a ja włąsnie bylam dziś na basenie - i od razu lepiej się czuję!!!
                  bo już kręgosłupik dawał o sobie znać - dużo czasu spędzam za kierownicą a
                  kręgosłup tego nie lubi..
                • lalisia78 Re: Pituś 11.04.07, 14:49
                  biedna tatanka wiem jak to boli bo ialam lyzeczkowanie przy alicji tylko mi sie
                  za szybko obkurczyla i nie urodzilam lozyska.

                  balbinko dowiedz sie jeszze wszystkiego

                  biedna lucja ale wierze ze ten lekarz tylko straszyl

                  tadek 9 kg niezlesmile

                  ja dzisiaj czuje sie troche lepiej choc rano bylo tez nie za dobrze. Amelka
                  dzisiaj juz przeszla tylko na mleko bebilon 3 i jaknarazie zero wysypki mam
                  nadzieje ze tak juz zostanie. Ma tylko alergie kontaktowa na mleko a
                  pokarmowlka chyba zanikla

                • kocurek100 Re: Pituś 11.04.07, 14:53
                  musze chwile odpoczac bo czacha dymi.

                  Julcia radzi sobie swietniesmile uwielbia swojego tatusia smile od wczoraj zajarzyla
                  kubek niekapek bez membrany - pije tylko kaszke, soczek poki co jest beee. Spi
                  ladnie w nocy, jak jej sie przypomni to sie obudzi na cycuszka (miedzy 4-6).
                  Generalnie chodzi spac ok 20 i spi do 7, czasem dluzej (dzis musialam ja
                  obudzic o po 8). W dzien rowniez lubi sobie pospac. Jeszcze sama nie siedzi, za
                  to potrafi sie niezle przemieszczac - choc nie jest to ani pelzanie ani
                  raczkowanie. Po prostu jak sie odwroce na chwile to zastaje ja w innym
                  miejscu wink Jest bardzo grzeczna i pogodna dziewczynka smile

                  Pitus, a co Zocha przeskrobala?????

                  czy ktos przesle mi foty domku Jesiennej??? please!!!
                  • kocurek100 Bebel 11.04.07, 14:55
                    noz z Tadka prawdziwy paker jest!

                    Biedna Lusia... mam nadzieje, ze ta baba sie pomylila!
                    • fantaisie Re: Bebel 11.04.07, 15:41
                      No cóż koniec eldoradosad czas zacząć uczyć.

                      Pituś, ściskam bardzo mocno i mam nadzieję, że jak się prześpisz to będzie
                      lepiej!!!!! buzi buzi!!!!!!!!!!

                      Lirio, może na spokojnie pogadajcie? czasami faceci nie pojmują najprostszych
                      spraw... a my się tylko wściekamy a i tak nic to nie daje!
                      U mnie na szczęście nieobecności P. związane są z pracą.

                      Erguś, fajnie Ci z tym basenikiemsmile a dla kręgosłupa to rewelacjasmile

                      Kocurku, to dzielna dziewczynka z Julcismile)) i tatuś zresztą teżsmile))

                      Idę coś zjeść i do roboty.
                      • yskyerka zimno, szaro... oby do lata! 11.04.07, 15:46
                        Witam się dziś dopiero popołudniowo, bo do tej pory cały czas ganiałam po
                        mieście. A że mąż zabrał samochód do Gdańska, musiałam sobie przypomnieć, jak
                        wyglądają tramwaje i metro. No i przez to wszystko trochę dłużej trwało.

                        Balbinko, zdaje się, że księgowa chce cię zrobić na szaro. Na twoim miejscu
                        poszłabym prosto do ZUS-u, żeby zapytać, kiedy i jakie dokumenty trzeba złożyć,
                        żeby dostać zasiłek rehabilitacyjny. Tak po prostu. Słyszałam, że dokumenty
                        składa się nawet dwa miesiące przed upływem tych 182 dni zwolnienia, więc
                        spokojnie możesz zapytać w urzędzie. Najwyżej wyjdziesz na nadgorliwą. wink

                        Ant, ja też bym sobie tak pospała jak twoja córcia. 15 godzin! Normalnie żyć
                        nie umierać!

                        Bebell, to co robisz z tą marchewką? Dodajesz białko na wzrost masy mięśniowej,
                        takie jak biorą kulturyści? W końcu skądś te 9 kilo się wzięło.

                        Biedna Łusia. sad Mam nadzieję, że ta lekarka tylko tak straszy i z małą nie
                        jest najgorzej. Może faktycznie przydałaby się opinia jeszcze innego lekarza?

                        Althea, faceci tak mają. Trzeba im łopatologicznie albo metodą nakazów i
                        zakazów. Możesz jeszcze pójść na układ – mąż na tydzień na narty, a za parę
                        miesięcy ty na tydzień do spa i niech się ojciec dzieckiem zajmie.

                        Erga, ja też chcę zdjęcie brzusia!

                        Lirio, spokojnie. Pogadaj z mężem, a jak będzie oporny, to mu zagroź, że myszy
                        na niego naślesz, jeśli nie będzie chciał się słuchać. Kobieta w ciąży ma dwa
                        razy więcej praw od męża. O! W końcu jest was dwoje.

                        Finko, czym ci Zosia podpadła? Prześpijcie się trochę, to na pewno humorki wam
                        się poprawią.
                        • bebell Re: zimno, szaro... oby do lata! 11.04.07, 16:41
                          Yskyerko-Tadek zjadł tej marchewki póki co 3 łyzeczki od herbaty, więc te
                          kilogramy nie z marchwi ino z mamusi li i jedyniesmile)

                          Balbinko-Yskyerka dobrze prawi! Ty lec kochana do ZUSu i się sama dowiedz
                          wszystkiego.

                          Kocurku-usciskaj Julcię i K od nassmile)) dzielna z nich parkasmile) ale, ze Juli
                          będzie z tata dobrze to ja wiedziałam od poczatku.

                          Pkanetko-Karola wyglada bombowo! Pakerek wysciskanysmile) i zajmij się czyms,
                          prosze Cię, nie odliczaj tak tych dni. Buziaksmile)

                          A jeśli o Łuśkę chodzi to sprawa jest jakas dziwna, bo neurolog z CZD twierdzi,
                          ze to potężne skrzywienie kręgosłupa jest nabyte i że winna jest rehabilitantka
                          z Karowej, która za wcześnie pionizowała Maleńką. Ale Karowa ma naprawdę super
                          specjalistów i nie chce mi się wierzyć, żeby tak schrzanili... Najbardziej to
                          bym chciała, zeby nasza Tatanka Łuśkę obejrzała... ech...

                          k.
                      • pkaneta Re: Bebel 11.04.07, 15:50
                        No i dostałam fotki Maciejaszka - ale słodziak z niego. Papuśny słodziak smile
                        napewno z jego nóżką wkrótce będzie wszystko ok. I mam nadzieję że i u Oli
                        będzie jak najszybciej jak najmniej boleśnie
                        Jesienna- fiu, fiu ale wypasiona chatka. No bardzo mi się podoba.
                        Bebellku - tadzio to Tadzio - słuszna waga - powtórz mu od ciotki że jest z
                        niego dumna smile I jeszcze marcheweczka - no, no
                        A Patrycje postaraj się namówić na wizytę u innego lekarza. jakoś nie mogę
                        uwierzyć w diagnozę tej lekarki. Aż tak bardzo mylić się ci drudzy lekarze nie
                        mogli. Absolutnie. No a ja wracam do modlitw. Powiedz Patrzycji że jesteśmy z
                        nią myślami i modlimy się za maleńką
                        Erguś i inne brzuchatki - słyszę że sobie brzuszki rozsyłacie - ja też chcę
                        zobaczyć - proszę, proszę
                        Balbinko - słuchaj naszych foremkowych prawniczek a dobrze na tym wyjdziesz - i
                        nie denerwuj się- to kluseczce szkodzi smile
                        Fantaisie - no bardzo się cieszę że porcelana słuzy Ci już tylko do wiadomych
                        celów i oby tak dalej
                        No a ja jak widać na załączonym obrazku mam znowu problem - tym razem z fotką
                        Karoli - a chciałam sie pochwalić jej nową fryzurką ( i nią oczywiście też )
                        Kto pomoże?? - Proszę, proszę...Tylko wiecie - mi to tak jak krówce na polu
                        trzeba wytłumaczyć
                        A jeśli chodzi o mnie to potwornie dłużą mi sie te dni...dzisiaj dopiero 21 dc -
                        do testowania jeszcze strasznie dużo czasu a ja do cierpliwych nie należę.
                        Zuza - a jak u Ciebie?? Odezwij się
                        • melba7 Re: Bebel 11.04.07, 16:23
                          Biedna Tatanka...mam nadzieję,ze jest już mniej obolałasad i dobrze,ze Maciej ma
                          już fachową rehabilitację
                          Mam co robic dzis w pracy, dlatego mniej piszę...
                        • olcialew1 Re: Bebel 11.04.07, 16:26
                          Witam sie.
                          Bebell ja tez nie wierze w ta glupia lekarke. Pewnie jak by jej Lusie pokazac
                          bez mowienia kiedy sie urodzilo i przez co przeszla to byloby inaczej.
                          Jutka jak brzuch i Jaania?
                          Babinko nie denerwuj sie oni pewnie nie maja pojecia i dlatego glupoty plota.
                          Mam nadzieje, ze mam brzuchate foty na skrzynce.
                          Althea ja wczoraj w pracy pol dnia spedzilam przy biurku z Julka na cycu. Tylko
                          jadla i jadla. W domu to samo i juz nie mialam sily i dostala butle, wytrabila
                          100 formuly. Ja naiwna po 20-tej poszlam do lozka myslalam, ze teraz to bedzie
                          spaaaac a ona sie kurka po 30 min. obudzila na cycka znowu.
                          Co tam jeszcze bylo? Nie pamietam.
                          • bebell Re: Bebel 11.04.07, 16:48
                            Lalisiu-martwię się troszku o Ciebiesad( moze byś jakies badania zrobiła sobie???
                            bo może cosik się podbudowac trzeba... i trzymam kciuki co by Bebilon nie
                            uczulał Amelki.

                            Olcia-ha! mówiłam, że po sztucznym wcale dłużej nie śpiąsmile) tzn. dużo jest
                            takich, które dłużej nie śpiąsmile)) ja póki co pogodzona jestem z obecnością
                            Tadzia w moim łóżku i jego jedzeniem 3 razy w nocy. Jak W bedzie wolniejszy
                            zaczniemy wychowywaniesmile)

                            Misia-łomatko! już podpisaliście umowe przedwstępną!!??!! gratulacje Kochana i
                            już wkrótce będziesz specem urzadzeniowo-budowlanymsmile)

                            Maruda-*** i może byś jakoś nas odwiedziła, hę??? bo my jeszcze brzucha Twojego
                            nie glaskaliśmysmile)
                          • althea35 Re: Bebel 11.04.07, 16:49
                            Ten moj chlop nas tez chce na te narty zabrac. I wyglada na to, ze
                            pojedziemy... troche mnie to przeraza.

                            Wlasnie wrocilysmy z Marycha z miasta, mala przespala cala wyprawesmile)) Znowu ja
                            obkupilam. A sobie kupilam i wypozyczylam mase ksiazek. w sumie to fajny
                            mialysmy dzisiaj dzien.
                            • bebell Re: Bebel 11.04.07, 16:53
                              Olka-ty nie się nie bój nic!! Ty się pakuj i jedź! bedzie dobrzesmile)) tez sie
                              muszę na zakupy wybrac...
                            • althea35 Re: Bebel 11.04.07, 16:54
                              Kpcurku, super masz corciesmile Man nadzieje, ze moja tez sie ucywilizuje niedlugo.

                              Misia, ale fajnie ze juz za chwilke bedziecie mieli dom!!! U nas tez cos sie
                              zaczelo ruszac, ale droga jeszcze daleka.
                              • althea35 Re: Bebel 11.04.07, 16:57
                                bebell, gadaj mi tu co ty do tej marchewki dodajesz!!! Sasmażke czy co???
                                • bebell Re: Bebel 11.04.07, 16:59
                                  Ola-nie bijsmile) troche soli i cukru sypię, czyli truje Tadzia.
                                  • althea35 Re: Bebel 11.04.07, 17:01
                                    Tiiaaaa... jeszcze cukier Tadkowi potrzebny do tych 9 kgwink A niech mu na
                                    zdrowie idziesmile))
                                    • ant25 Re: Bebel 11.04.07, 17:16
                                      Bebel moja Amela wazy 15kg.....chyba jej tez te marchewke damsmile

                                      Balbinko odpisałamsmile i nie martw sie nie ma czym cos tam kombinujasmile

    • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 16:49
      Erga-a dlaczego ja twoich fot nie mam??? grzecznie pytam?
      • pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 17:05
        I nie pospalam sobie, nie dala mi. Jakies zniechecenie mnie ogarnelo. Zle sie
        czuje, kregoslup mnie boli od tego ciaglego wyciagania jej z lozeczka, do tego
        pobolewa mnie prawe biodro od dluzszego czasu i tez sie martwie co to. A nie
        mam kiedy zrobic czegokolwiek dla siebie bo caly czas tylko Zosia i Zosia. Niby
        wiem ze to najpiekniejszy okres mojego zycia i bla bla ale mam spadek formy:-
        (((( Energii tez za grosz, a moja dieta juz mi uszami wychodzi. Nie lubie jej
        dzis wcalesad(((
        No to sobie ponarzekalam.
        • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 17:25
          Mała dzisiaj opanowuje swoje prezenty czyli rolki i wrotki i mimo ze ma na
          sobie tysiac ochraniaczy to i tak wyje bo niczego na pupe nie wynaleźlismileale
          wyje i probuje zawzieta bestyjkasmile

    • pkaneta Erguś 11.04.07, 17:22
      No sliczny ten twój brzusio i nie przymierzając przynajmniej ze 4 razy mniejszy
      niż mój wink)
      • ant25 Re: Erguś 11.04.07, 17:26
        Erga ja nic nie mam dlaczego?smile
        • ant25 Re: Erguś 11.04.07, 17:34
          Lirio do Ciebie tez wysłałam cos tam smile
          • erga4 Re: Erguś 11.04.07, 17:54
            Antuś - już do ciebie poleciał mój brzuchalek

            hahaha - Anetko - nie przesadzaj!!! przecież ty szczuplutka jesteś!!
            A mój bamboszek jeszcze malutki jest smile) To dopiero 11 tydzień.
            • ant25 Re: Erguś 11.04.07, 18:35
              Erguś ślicznie wyglądaciesmile
            • pkaneta Re: Erguś 11.04.07, 19:28
              Erguś jesteś niezwykle miła - ale po tych wszystkich hormonach ja się patrzeć na
              siebie nie mogę. jestem jakaś taka ututa wink
              A jeśli chodzi o fotkę którą wkleiłam to faktycznie może być problem - ale
              powinien działać ten adres pod moim suwaczkiem. Tam jest ta sama fotka
    • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 17:57
      Aha - Anetko coś nie tak z tym zdjęciem Karolki które wkleiłaś. Nie mogę go
      otworzyć.
      • lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 18:19
        ja tez nie mam zdjec brzuszka

        co do mojego samopoczucia to najgorzej jest kolo 16 dzisiaj tez szybko musialam
        siadac podejrzewam ze mam anemie bo teraz jestem po @ wiec troche krwi
        stracilam i teraz mi jest tak slabo. a czwartek i piatek jestesmy zpelnie same
        bo A jedzie na szkolenie do wroclawia i wruci puzno w piatek
      • lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 18:25
        erga super wygladasz moja alicja najpierw zobaczyla kubusia na oknie a pote mi
        mowi ty tez masz dzidzusiaw brzuszkku jak ta pani a wcale jej nie mowilam ze
        masz dzidziusia
        • feromonka :))))))))))))) 11.04.07, 18:32
          jest serducho!smile małe ma 6mm, pęcherzyk 2 cm i jest piękny i okrąglutkismile))
          • lirio.a Re: :))))))))))))) 11.04.07, 18:36
            Feromonko!!! Gratuluje !!
            Teraz już możesz spać spokojnie wink)

            Ant dzięki kiss**
            • melba7 Re: :))))))))))))) 11.04.07, 18:53
              FeromonkosmileGratulacjesmile
              Erga-brzusio pokazowysmileale kiedy Cie widziałam w autobusie, byłas 'bardziej w
              ciąży'big_grinDDDD;no ale wszystko przed Tobą
              • fantaisie Re: :))))))))))))) 11.04.07, 21:08
                No nie, żebym nasz wątek znalazła gdzieś na dole!!!!!!

                Feromonko-gratuluję!

                Bebelku, sól i cukier no no nosmile)))

                Pituś, dopadło Cię wiosenne przemęczenie! ale trzymaj się dzielnie, a
                dietka-jeszcze trochę!

                Yskyerko, nie ma to jak poruszanie się komunikacjątongue_outPP

                Althea, to Ty się pakuj i korzystaj, ja też tak chcę!!!!

                Niecierpliwa Pkanetko, śliczną masz córcięsmile)))

                Lalisiu, martwisz mnie. Zrób Kochana jakieś badania krwi, to nie jest klasyczne
                co się z Tobą dzieje.
                Mam nadzieję, że uczulenia nie będzie!
                • tycja78 Re: :))))))))))))) 11.04.07, 21:42
                  TATANKO, suuuuuper! ZE MACIEJEK JUZ NA ŚWIECIE, szkoda tylko, ze z ta macicą były problemy... biedactwo musiałaś sie namęczyc.

                  Jaaniu..... jak mi szoda, tule Cie do serca...

                  Bebelku, co bedzie następne dla maluszka? jebłoko? a przyprawami sie nie martw... cicho... ja do zupek tez dorzucam nieco wegety....

                  Ant, co mi nie odpisujesz?

                  Jesienna, sliczna z Ciebie babeczka , fiu, fiu! a dom... cudo!
                  • bebell tycja... 11.04.07, 21:48
                    ja się nie martwię, ja to czynię z premedytacją i dobrze mi z tymsmile))
                    Tadziowi tez jest dobrze. I Tosi.
                    A czy Ty porzucilas te salsę???? bo takie mam wrażenie, a nie wiem czy dobre...
                    • ant25 Re: tycja... 11.04.07, 21:53
                      Tycja a na co nie odpisuje ? bo nie kumam przeoczyłam coś ? jezeli tak to sorki
                      na co mam odpisac na skrzynce nic nie mam ?
                      • melba7 Praca przez 8 godzin dziennie jest męcząca 11.04.07, 21:55
                        zaraz idę spać w związku z tym.No, może nie tylko spac.
                        • balbinka74 Re: Praca przez 8 godzin dziennie jest męcząca 11.04.07, 22:59
                          Melba, do lózia i łap te krechy po Maciusiusmile

                          Bebelku, jak masz kaca moralnego, to zamiast cukru wsyp fruktozę. A swoja drogą
                          moja siostra też doprawiała, bo w malcy innych wersji nie przyjmowali.
                          Z Tadeusza rosnie nam chłop na schwał!

                          Tysiu, sporo masz maturzystów?

                          Ant...ciekawe po kim ta twoja córa taka zawziętasmile)) Siedź w domku, męża się
                          słuchaj.

                          Ergus brzuszek sliczniutki!

                          Lalisiu, zrób morfologię i mierz regularnie cisnienie. Zreszta jak cie znam, to
                          pewnie nie masz czasu na posiłki...chudzinko ty nasza.

                          Jutko, mam nadzieje, ze ten dziwny bol juz minał.

                          Fantazyjna , gratuluje kilku dni bez nietoperka!

                          Feromonko, cudowne wieści!

                          a matalka chyba w piatek bedzie maluszka podgladała, czy coś pokręciłam?

                          Misiu, , no to szykuj sie na parapetówkę.

                          Babki, chyba sobie strzele w łeb, nie moge sie uspokoić. Nawet relanium nie
                          dało radysad Zaraz jeszcze sobie zapodam meliske. Męzuś dopiero wrócił, troche
                          wygłaskał.
                          Balbiniątko
                          • tycja78 Balbinko 11.04.07, 23:09
                            Nie denerwuj sie kochana, to w teraz nie jest najwazniejsze, tylko twoj brzuszek, pomysl, ze lata ci to koło nosa! Chociaz wiem , ze to trudne... Ale jeszcze jest szansa, ze wyjdzie ok. Przepisy u nas zmieniaja sie dosc czesto. Ja niedawno przezywałam to samo.... i tylko 3 miesiace byłam z moim dzieciatkiemsad a mogłam byc 5... gdyby mi tylko umowe normalnie przedłuzyli, ale te s.... syny zawsze znajda cos by ominac prawosad((( na niekorzysc pracownika nieseaty.Masz jeszcze szanse wynegocjowac inne zasady?pogadaj z kims kompetentnym.
                            A maturzystów mam sztuk 4. Nie jest źle. I tylko jak narazie wiem, ze na egzaminie w komisji będe raz, 7 maja, na angielskim.
                            • balbinka74 Re: Balbinko 11.04.07, 23:34
                              Tysiu, gdybym tylko wiedziała, co oni tam knują naprawdę.A ja od początku bylam
                              lojalna, nie chciałam miec nieczystych sytuacji i zapewniano mnie, ze wszystko
                              bedzie w porzadku, nic nie tracę, wręcz przeciwnie i z dzieciątkiem bedę mogła
                              dłuzej pobyc. Juz mi nawet o kase nie chodzi, chociaz straciłam ponad 800 zł,
                              zal mi tylko,że po 18 tygodniach bede musiała maluszka zostawić, a i karmienie
                              cycem pójdzie w niepamięc.Wychowawczy nie wchodzi w grę..nie miałabym do czego
                              wracać.

                              Imie naszego dzieciaczka nie zostalo jeszcze uzgodnione... dam znac, gdy cos
                              sie wyklaruje.
                      • ant25 Re: tycja... 11.04.07, 21:55
                        Zachciało mi sie isc do pracy jutro ale M skuteczni mi to z głowy wybił podobno
                        z taka ozdoba na czesci szyjnej ciała sie nie wychodzismile MIgdałki od srodka
                        maja nadal barwe i postac rzodkiewek a z zewnetrzej czesci jaowatych kolczykow
                        starszej Panismile No to siedze w "domku"
                        • fantaisie Re: tycja... 11.04.07, 21:58
                          Antuś kolczyki na stałesmile wowtongue_outPP kuruj się i siedź w domu!!!!!!!!!!

                          Rozwijacie się dziewczyny z doprawianiemsmile))) nic tylko się uczyćsmile)))
                        • ant25 Re: tycja... 11.04.07, 21:58
                          i musze hymny pochwalne wygłosic na czesc wspolczesnej farmakologi dzieki
                          tabsom mam nieziemska ulge w cierpieniach temperaturowo- bolowych gorzej z tym
                          ze bez ich brania padam w kąt niezywa smile
                      • tycja78 Re: tycja... 11.04.07, 23:04
                        Antus, nie na skrzynce, wczoraj pytałam, czy jestes u rodziców, czy w Wawie, i kiedys tam jeszcze, moze przeoczyłassmile nic sie nie stałosmile
                    • tycja78 Re: tycja... 11.04.07, 23:02
                      Nie,nie porzuciłamsmile wczoraj na 19.00 byłam na salsiesmile
                      środy mam wolne- tym bardziej, ze Tomka nie ma- znowu w Mołdawiisad((

                      Jutro tez mam salse i Joge sobie jeszcze wymysliłam. Byłam juz 2 x i bardzo mi sie podoba.
                      salse mam jeszcze w piatek.

                      w sobote zas ide na angielski. chyba sobie sporo tego nawymyslałam, ale przynajmniej mam co robic. Nie wiem tylko czy tesciowa zostanie z Marcelem, wiec jest spore prawdopodobieństwo, ze jutro nie pojde. i troche mi szkodasad
                      • megi.1 Już czwartek:) 12.04.07, 07:50
                        Ja znowu czekam na weekend, żeby M. był w domusmile

                        dzień dobry wszytskimsmile
                        • ant25 Re: Już czwartek:) 12.04.07, 08:09
                          Witam słoneczniesmile

                          Fajna pogodasmile
                          Mała ze swojego pokoju juz na rolkach do łazienki przyjechałasmile

                          Tycja my w Wawie, juz po 4 dniach u rodzicow miałam doscsmile
    • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:14
      Noż k..... zjadło mi taaakiego posta wrrrrr nie wiem czy dam radę to
      odtworzyć sad((
      Ech tak się zeźliłam że już nic nie pamiętam
      Wiem że apelowałam do Jesiennej o foty, podziwiałam Tycję (już nie pierwszy
      raz) za ta salsę, jogę i angielski w połączniu z pracą i opieką nad dzieckiem.
      Dziewczyno kiedy ty śpisz?? Pokłony walę, aż mi czoło od podłogi odskakuje

      Nie dziwię się że maluchy nie chą jeść takich niedoprawionych paprów. A jak się
      je doprawi to przynajmniej ma jakiś smak.

      No i rozpisałam się do Balbinki - powiedz mi czy ty już wiesz na 100% że te
      kobiety w pracy mają rację?? czy to już sprawdzałaś?? Bo mnie umknęło. I nie
      denerwuj się na zapas. Poza tym jakoś to będzie, nie panikuj. Co tam 800zł. ja
      rezygnując teraz z zajęć straciłam jakieś 3.000-4.000 (a może nawet więcej
      trudno mi teraz policzyć). Bo ja teraz już same nadgodziny robiłam. Pensum
      wyrobiłam już w grudniu. Ale nawet dla takiej kasy nie chciałam ryzykować
      formaliną i różnymi innymi świństwami. A po macierzyńskim czeka mnie urlop
      wychowawczy -bezpłatny bo ja nie mam z kim dziecka zostawić.
      A nie mogę cię zwolnić na wychowawczym, a na twoje miejsce mogą zatrudnić tylko
      na zastępstwo. Dogadasz się dyrekcją. Zobaczysz wszystko sie ułoży tylko sie
      uspokój, i nie przejmuj się, teraz najważnijeszy jest wypoczynek i dobry
      nastrój.

      Spadam dziś na cały dzień, wybieram się do takiego mojego starego gina, żeby z
      nim pogadać, nie będzie żadnego usg, bo to taki gabinet w przychodni. On jest
      taki bardzo skrupulatny, i mogę się go zapytać o wszystko smile) Ale przyjmuje w
      mieście moich rodziców wink
      • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:21
        Pkanetko masz bardzo ładną córeczkę, jaka już jest duża wink))
        Ant czyli prezenty były trafione wink))
        Powiedzcie mi jakie zabawki się kupuje 8 miesięcznemu dziecku??
        • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:25
          witam sięsmilejak dzis ładnie i słonecznie...nareszcie
        • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:31
          Fajnych mam szefów kaza mi lezec i niczym sie nie przejmowacsmile Miło ze
          nareszcie jest jakos tak normalniesmile

          Balbinko, pogadałam z nauczycielka nic jej nie wiadomo o tym zeby Was jako
          nauczycieli obowiazywała inna ochrona, wiec spokojnie mozesz korzystac z tego
          co Ci przesłałamsmile I Nie denerwuj sie smile
          • ant25 Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 08:47
            ...tutaj wklejam jeszcze link dotczacy zwolnien terminów druków wszystko co
            dotyczy zwolnienia w ciazysmile
            Tutaj jest wszytko:
            e-inspektorat.zus.pl/pliki/poradniki/porad8.pdf
            • pitu_finka Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:01
              Witam,

              ja z przyczyn takich jak Megi tez czekam na weekend. A poza tym dalej mam
              kiepawy humor, nie wiem co sie staloindifferent Chyba usiade sobie w kacie i pochlipie.
              • ant25 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:07
                Finko, jak trzeba to i pochlip sobie, główka do góry wyjdz na dworek jest tak
                pieknie, i pamietaj po kazdym dołku jest górkasmile
                • lirio.a Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:11
                  Pituś pochlip sobie, oby nie za dużo i nie za długo, mnie to zwasze pomaga.
                  Albo umów się z kimś na spacer, zawsze jak sobie pogadasz z kimś i wyżalisz to
                  ci się lepiej zrobi. No która Pitusia na wspólny spacer wyciągnie ??
                  • melba7 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:47
                    Pituś...głasku głasku...
                    Nie płacz za długo, dziewczyny dobrze prawią-trzeba isc na spacer...dziś takie
                    ładne słonce-zaraz będzie Ci lepiej
                    • enterek77 Re: słońce:) 12.04.07, 10:01
                      Witamsmile
                      Mam zajęcie na najbliższe tygodniesad Szef się o to postarałsad Przez jego
                      zahciewajki mam prawie cały miesiąc do korygowania. Ale co tam, przecież nie mam
                      co robić! A koniec roku, a zus, pit,vat etc.? eh....
                      Dzisiaj idę do lekarki. Proszę o kciukismile
                      Postaram się zajrzeć wieczorem...
                      miłego dzionka wszystkimsmile
                  • bebell Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:54
                    Yo!

                    Balbinko-ja absolutnie nie mam kaca moralnego, ze sypię Tadkowi sól i
                    cukier!!!!!! żadnego kaca nie mamsmile) I na Twoim miejscu pojechalabym do ZUSu
                    osobiscie zbadac sprawę. Dlaczego nie chcesz tego wyjasnic??? Tym bardziej, ze
                    Ant pisze, co pisze. A z tym wychowawczym... hmmm... no, cóż może masz i rację,
                    ze tak by było, ze nie miałabys do czego wracac... ja jednak zaryzykowałabym,
                    nigdy nie wiemy, co na nas czeka za zakretem. A taki Maluch potrzebuje Mamy. I
                    każdy miesiąc jest cenny.

                    Lirio-8-miesięcznemu dziecku można kupic takie wiaderko z klockami, które się
                    dopasowuje kształtem do otworu i wrzuca. I wypytaj się o wszystko.

                    Pitus-głask, głasksmile)) niestety dziś na spacer Cię nie wyciągnę. Ale może jutro???

                    Erga-cudnie wyglądaszsmile))

                    k.
                    • ma_ruda2 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 10:12
                      dzien dobry wszystkim smile taka piekna pogoda sie robi big_grin

                      Pitus sciskam monco kochanie!!!pochlip sobie chwilke jak musisz i nie martw
                      sie, to wszystko to pewnie przesilenie wiosenne, zaraz wroca ci wszystkie
                      silysmile i moge sie z toba na spacer w przyszlym tyg umowic, chesz??

                      Bebelek no nareszcie!!!!!!! tongue_out dziekuje za zaproszenie smile) chetnie przyjade,
                      daj znac tylko kiedy i ile jajek z niespodzianka mam kupic big_grin

                      Balbinko Yskyerka ma racje, biegiem do ZUS-u, tam otrzymasz najdokladniejsze
                      informacje. ale skoro Ant mowi ze oni glupoty gadaja to NAPEWNO ma racje!!!

                      Przeczytalam o Lusji i wierze gleboko ze ta lekarka z CZD jest GLUPIA!! Luska
                      jest zdrowa i napewno nic jej nie jest!!!!!!!!! boshe rozszarpalabym ta babe,
                      za to jak Patrycje straszy!!! KRETYNKA!!!! Bebelek namow Patrycje na wizyte u
                      innego neurologa! koniecznie. trzymam za nie obie kciuki.

                      Anetko Karola super laska w tych wloskach!!! ale myslalam ze krocej sie
                      obetnie smile a ty przestan liczyc!! (wiem latwo powiedziec sad)

                      Zuza gdzie ty?? Potworsa tez nie widac, znowu za Bohunem lata?? Chrumpsowa to
                      pewnie w pociagach i w pracy sad

                      Althea jedz w te gory i sie niczym nie zamartwaj!!! a wogle to kochana kiedy ty
                      masz zamiar nam Mary przedstawic, co????

                      Liro mozemy sobie rece podac - moj M tez o niczym innym nie mowi tylko o
                      nurkowaniu, juz mamy zarezerwowany pobyt na mazurach na majowy weekend - on
                      bedzie nurkowal a ja sie bede nudzic sad( w wakacje tez mazury i nurkowanie ...
                      a w miedzyczasie jeszcze Hel i wraki ... szlag mnie trafia, w ten weekend tez
                      jedzie pod plock sad( a ja sama ... eh ci faceci sad

                      Enterku kciuki trzymam za wizyte u gina smile)

                      Prezesowa fajnie ze ze stacji porcelit wielki korzystasz juz w ze tak powiem
                      naturalny sposob tongue_outP

                      Megi kissy dla mojego zieciunia kiss*****
                      • ma_ruda2 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 10:17
                        no i zapomnialam ...

                        Tatanko przytulam biedaku, mam nadzieje ze juz dzis lepiej i mniej cie wszystko
                        boli kiss* i dobrze ze Macius mam taka dobra opieke.
                        wiesz Bebelek o tym samym myslalam, ze szkoda ze Tatanka nie moze Lusi obejzec :
                        ((

                        Ergunia gdzie ty masz brzucho?? slicznie wygladacie kiss
                        • megi.1 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 10:58
                          Ha uówiłam sie na spacer z Putuś i Zosiąsmile taka pogoda że grzech w domu
                          siedziecsmile

                          Ant wylecz sie do konca zeby cos innego sie nie przyplatało, zwlaszcza gdy
                          szefostwo tak zrowo podchodzi do sprawy!!!

                          Marudka buziak od zieciuniasmile dla ciebie i Malwinkismile

                          Enterku, na pohybel szefowi!!! czekamy na radosne wiesci po wizyciesmile z Mikim
                          oczywiscie bedziemy w kieszoncesmile

                          Potwors hop hop!!!
                          • megi.1 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:01
                            Erguś ładnie się uśmiecham o zdjęcie Twojego brzuszkasmile bo u mnie na skrzynce
                            pustki.

                            Balbinko jak sie czujesz? skurcze sobie poszły?
                            • erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:29
                              Lalisiu - naprawdę Alicja tak powiedziała?? jejku - aż mi się cieplutko na
                              sercu zrobiło. A co do Kubusia to piję codziennie - jestem stałą klientką w
                              polskim sklepie smile)

                              Feromonko!! super!!! gratulacje!!!

                              Melbuś - no ja myślę że taki brzuszek to jeszcze przede mną smile)

                              Pkanetko - śliczna córa!!! A jak urosła!!!

                              Antuś - piękny opis migdałków!!! Z takimi to faktycznie lepiej posiedzieć w
                              domku.

                              Balbinko - Lirio ma rację!!! nie przejmuj się tak bardzo tym wszystkim!! Dla
                              twojego synka najważniejszy jest twój spokój!!
                              I bebell dobrze mówi - w zusie prawdę ci powiedzą. Może w szkole specjalnie ci
                              tak mówią żebyś nie skorzystała z tego co i tak ci się należy.

                              Enterku - kciuki już zaciśnięte!

                              Pituś - pochlip sobie - mi to zawsze pomaga.

                              Aha - i kto nie ma jeszcze fotki a chce?? bo przyznam się że wysłałam może do
                              10 osób.. nie wiedziałam że tyle jest chętnych na oglądanie tongue_outP

                              Marudko - jak to gdzie mam brzuch??? nosz balonik z przodu mi się zrobił jak
                              nigdy!!!

                              Megi - już wysyłam.
                            • jutka7 dzieńdoberek :) 12.04.07, 11:31
                              jak cudnie za oknem! co ja robie w pracy ja się pytam?
                              przedwczoraj zrobiłam nowe fotki większego brzucha, jesli któreś się nada to
                              podeslę jesli chcecie smile
                              Ergusiowego jeszcze nie widziałam

                              Balbinko czy Ty planujesz do końca ciąży tak sie denerwowac byle czym? Ja nie
                              wiem jak można na Ciebie wpłynąć, zebyś wyluzowała. Tyle lat się starałas o
                              tego maluszka, który w Tobie rośnie, więc cała reszta - zasiłek, bałagan,
                              kominek itp.- powinny Ci wisieć zwiędłym kalafiorem, no proszę, wyluzuj!!!!!!!

                              Olcia jak Ci tak Julka wisi pół dnia przy cycku to co Ty w pracy robisz? I jak
                              zamierzasz to poukładac gdy jej się znudzi leżenie? smile

                              Fantaisie opychasz się truskawkami? Czekam na fotkę Twojego brzuszka! Jakieś
                              fajne ciążowe ciuszki zostały zakupione?

                              Pituś nie smuć się... Myśle sobie, ze Cie rozumiem. Buziak dla Ciebie! i Zosi
                              oczywiście smile

                              Kocurku czyli powrót do pracy w miarę bezbolesny? Pięknie opisałas swoją
                              córeczkę, mam nadzieje, ze też niedługo będe mogła tak o swojej napisac smile

                              Tatanko współczuję przejśc poporodowych. A czy ktoś mnie uświadomi dlaczego na
                              żywca robią takie rzeczy?

                              Tycjo no ja tez chylę czoła, robisz więcej niż ja nie mając dziecka smile tak
                              trzymać! smile

                              Megi niedługo uściska M. smile

                              Bebellku ja tam nie uważam, ze grzeszysz poprawiając synkowi smak smile

                              Rozmawiałam wczoraj z Jaanią, ma się już dobrze, twarda sztuka jest smile Teraz
                              nie ma dostępu do netu, ale myślę, ze odezwie się w weekend.
                              A ja od dziś słomiana wdowa jestem, na razie ćwiczenia sobie odpuściłam (tzn.
                              we wtorek chce już iść), ale zapisałam się do szkoły rodzenia.
                              Lenka daje o sobie znać, choc dziś nie bardzo. A co do bólu brzucha to on po
                              całym dniu po prostu spięty się robi, ale raczej nic się nie dzieje.
                              • erga4 Re: dzieńdoberek :) 12.04.07, 11:32
                                Jutko - wydaje mi się że do ciebie wysylałam fotkę - a twój brzusio chętnie
                                zobaczę!!!
                                Przyslij!!
                              • balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 12.04.07, 13:08
                                Jutko, ja nie planuję tak sie denerwować...w ogóle nie planujęsad((
                                Nózki w góre wieczorem i jakby ten brzucholek nadal twardniał, to jednak
                                zadzwoń do ginka. Zresztą, mamy tu mamusie z wiekszym doswiadczeniem ode mnie,
                                to ci powiedzą czy to normalne. Na fotosy oczywiscie czekam.Jaanie utul , jak
                                tylko mozesz! Dzielna jest!

                                Zazdroszczę wam tych spacerków i pogaduszek. Wysciskajcie sie wzajemnie ode
                                mnie, dobra?
                              • lalisia78 Re: dzieńdoberek :) 12.04.07, 20:20
                                macius jest przeslodki!!!

                                a u mnie to chyba cisnienie cos nie tak dzisiaj pojechalam z dziewczynami do
                                rodzicow i jak zmierzylam cisnienie to mialam niecale 90 na 50 juz po kawie
                            • pitu_finka Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:37
                              Megi dziekismile

                              Wiecie, troche mnie zawstydzilyscie ze sie tak przejmujecie humorami rozlazłej
                              baby i wzięłąm się w garść. Chyba mi lepiejsmile A już po spacerze będzie
                              zupełnie dobrze.

                              W kwestii urlopu wychowawczego zgadzam się w 100% z Bebell. Nigdy nie wiadomo
                              co się może przydarzyć, a praca to tylko praca. Nie ta to inna. Ja właśnie
                              wychodzę z takiego założenia. Głupia nie jestem, coś sobie fajnego znajdę do
                              roboty jak przyjdzie czas. A prawda jest taka ze nawet po miacierzynskim nie
                              wiadomo do czego sie wroci, a i bez macierzynskiego mozna zawsze zostac
                              zrobionym w konia w taki czy inny sposob. A dzieci najwazniejsze sa. Ot co.
                              Mimo ze czasami mam ochote to swojej jedno dziecko udusic...
                              Zupelnie inaczej jest jak kobieta jest swiadoma tego ze nie ma ochoty siedziec
                              w domu bo to nie dla niej i to jest jak najbardziej ok, ale wtedy uczciwie
                              trzeba sobie powiedziec ze to robi sie dla siebie a nie dlatego ze tak trzeba.
                              Pomijam przypadki ze naprawde potrzebne sa pieniadze bo bez nich nie da rady.
                              • erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:40
                                Pituś - i to się nazywa zdrowe podejście do życia!!!
                                Ja też uważam że maluszek jest najważniejszy a nie jakaś tam praca w której i
                                tak nas mogą wyrolować za naszą lojalność.

                                Balbinko - masz zakaz przejmowania się!!!
                              • pitu_finka Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:40
                                Jutko, fajnie ze mnie rozumiesz...

                                Bebell, jutro nie dam rady. Jutro ide rehabilitowac Zoske. Choc w sumie
                                powinnam chyba siebie.
                                • fantaisie Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 12:03
                                  Dzień Dobereksmile))
                                  Ależ dzisiaj pięknie i ciepło i w ogólesmile))) żyć się chcesmile)))))

                                  Pituś, ściskam, całuję, buziaczkuję i czego tylko zapragnieszsmile))))))))))))))) i
                                  tak mi się przypomniało, zbierasz się na miesiąc nad morko?

                                  Jutka, brzuszek wieczorami po prostu zmęczony i stąd pobolewa...tak mi się wydaje...
                                  I też poproszę ładnie o zdjęcia Twojego brzuszka!!! ja obiecuję zrobić, ale
                                  najpierw niech mój mąż wróci...
                                  Ciuszkó troszkę dostałam od przyjaciółek, trochę już sobie kupiłam i tak się
                                  cieszę z tego swojego mini bębenkasmile))

                                  Ant, cieszę się że możesz spokojnie się wyleczyć!
                                  A jak pupa pewnej sportsmenki?

                                  Balbinko, ja bym poszła do zus-u, tam Ci wszystko wyjaśnią, powiedzą na co masz
                                  zwrócić uwagę i nie będziesz się zamartwiać. Zresztą możesz też przecież
                                  zadzwonić. I nie nakręcaj się, najważniejsze jest dziecko, a z pracą to sama
                                  wiesz jak jest...

                                  Marudzia, bidulko to Cię mąż zostawia! trzeba Cię bedzie jakoś utulićsmile))

                                  Enterku, trzymam kciuki!

                                  Ściskam mocno i spadam do szkółki, będę dzisiaj późno.
                                  Buźka
                                  • fantaisie Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 12:26
                                    "Czuję się super. Jeszcze boli ale mniej. Stopy już lepsze, ale teraz walczymy z
                                    wagą, bo choć pokarm jest to mały spadł o 200g, i jak się nie zatrzyma to nas
                                    jutro nie wypuszczą. Trzymajcie za nas kciuki, żebyśmy szybko do Was wrócili"
                                    • erga4 Re: Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 12:36
                                      kciuki trzymam mocno!! i wiem że będzie dobrze!! Maciuś już niedługo będzie
                                      opychał się mleczkiem mamy smile)

                                      Monia - no to pogoń pawełka bo ja ciekawa jestem twojego brzusia!

                                      Marudko i ty też smile)

                                      A ja nie mam ani jednego ciuszka. I nawet mnie nie korci żeby kupować. Jakoś za
                                      wcześnie jeszcez by o tym myśleć. Póki co oglądam wózki mijających mnie mam :0)
                                      i już chyba wiem jaki bym chciała.
                                      • erga4 Re: Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 12:41
                                        a tak swoją drogą zastanawiam się co do funkconalności wózka trzykołowego -
                                        ładne są ale czy faktycznie dobrze się je prowadzi? nie są wywrotne? To pytanie
                                        do doświadczonych mam.
                                        • balbinka74 Re: Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 13:03
                                          Własnie o tatance myslałam..Sądziłam, ze moze juz dzis do domku ich wypuszcząsad

                                          Yskierko, jak zdrówko? Meza masz jeszcze w domku?
                            • balbinka74 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 12:36
                              Antuś dzieki!

                              Babki, ja osobiscie do zusu moge dotrzeć dopiero jutrosad Pieszo nie dojde bo to
                              jakies 5 km w jedna stronę.A ginek ograniczył łazenie do Telefonicznie nie ma
                              sensu sie produkowaćz paniami z zusu, same wiecie...
                              Wczoraj mezul wrócił bardzo poźno...dzis tez nie zobacze go wczesniej niż o 21sad


                              Lirio, męzulowi musisz postawic kawe na ławę. Moze go trzeba wziąc pod
                              włos....niech ci wyszuka jakies spa dla ciezarówek na ten czassmile))Oczywiscie
                              rozumiem, ze mógłby sobie na kilka dni wyjechac, ale całe wakacje planowac bez
                              zonki, to juz faktycznie przesada.
                              Ja kase przebolałam, w koncu to tyko pieniadze, chociaz juz na łozeczko byloby
                              jak znalazł. Wkurzyłam sie dlatego, ze wczesniej paniusia powiedziała mi coś
                              zupełnie innego.I to własnie te nadgodziny z kilku miechów mi poszłysad((
                              Oni cos ciezkiego kombinują. Czuje przez skórę. A miałam mieć spokój, spokój..i
                              jeszcze raz spokój...Mam nadzieję, ze jutro się wszystko wyjasni.

                              Bebelku , i co z uszkami Tosicy?

                              Megi, noz meczą mnie nadal i to niestety częściej. Brzuch ciągle twardy jak
                              kamień, mały układa sie w kulkęsad I chyba sie wkurza, bo po kazdym takim
                              napięciu kopie jak szalony. Chyba wczorajszy stres mnie dobił. Ide leżeć, moze
                              coś poczytam, ale jakas taka rozmemłana od rana jestem, jakby mi ktos powietrze
                              wypuścił i skupic sie na niczym nie mogęsad
                              • balbinka74 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 13:01
                                Laski, no dobra, włączam pozytywne myslenie. Własnie dzwoniła moja mama i
                                podpytała w swoim zakładzie , jak to jest. Jesli zarobki wczesniejsze za bardzo
                                sie roznia od tego wyplacanego teraz, to mam prawo poprosic ZUS o ponowne
                                naliczenie.A księgowa wymysla cos z tym urlopem dla poratowania zdrowia i nie
                                mam dac sie wrobic, tylko ewentualnie isc na tydzień do pracy i finito, skoro
                                oni cos kombinuja, to mam sobie gdzies wsadzic lojalnosc wobec zakładu pracy.

                                Pituś, buziak. I wcale ci sie nie dziwie, że cię dopadaja takie nastroje,
                                ciągle sama jesteśsad A to biodro, to moze sobie nadwyręzyłas od noszenia
                                małej.Zwróć uwage , jak najczęsciej ja nosisz.

                                Ergus, kubusie sa pyszne! Dostałam ślinotok.Ja od swiąt dopiero w nowych
                                spodenkachsmile) Już niedługo lato, to cos zwiewnego sobie kupiszsmile

                                Z tym wychowawczym, to u nas podwójny klopot, bo po pierwsze tylko na to
                                czyhają, a po drugie, to niestety finanse... razem z pensja meza i wychowawczym
                                nie przekroczymy nawet 2000 wypłatysad Ewentualnie wchodziloby w gre tylko kilka
                                miechów.A pracy w moim zawodzie nie masad
                                ale co tam, zobaczymy, co nam los pokaże.
                              • althea35 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 13:11
                                Wita czwartkowo kolejna slomiana wdowka. M. wyjechal na 2 dni z pracy. Nie
                                lubie...

                                Marysia wazy dokladnie 2 kg wiecej niz przy narodzinach, 5480g i ma 62 cm.
                                Nastepnym razem mamy wizyte u lwkarza i pierwsze szczepienie.

                                Balbinko, takie denerwowanie sie na skurcze ci napewni nie pomoze!!!!
                                Dziewczyno, tak nie mozna!!!! Tu chodzi o twoje dziecko! A w pracy co ma byc to
                                bedzie i olej to sikiem prostym! Twoje alenstwo jest teraz najwazniejsze i dla
                                niego NIE WOLNO ci sie tak denerwowac!!!!

                                Pitus, poplacz sobie w kaciku a potem wytrzyj nos rekawem i lec na spacersmile))

                                Ruda, chyba jakos na poczatku czerwca sie do was wybierzemy, ale jeszcze nic
                                nie jest postanowione.

                                Antus, wylecz te migdaly porzadnie! Praca nie zajac. Twarda sztula z Ameli.

                                Tatanko, mam nadzieje ze Maciej zacznie przybierac na wadze i szybko bedziecie
                                w domu.

                                Tycja, ty robisz mase rzeczy!!! Dobrze, ze masz z kim Marcelka zostawic.

                                Lalisiu, skoro podejrzewasz anemie to bierz zelazo, przy twoich dziewczynach
                                potrzeba pewnie sily za trzech, wiec musisz wrocic do formy.

                                Babell, ty to masz luksusysmile)) Maryska nawet jak lezy przy mnie i do niej gadam
                                i tluke sie grzechotka nie moze wytrzymac wiecej niz 5 minut.

                                Jutka, po calym dniu brzuszek moze sie troche napinac na tym etapie,
                                szczegolnie jak zmieniasz pozycje, przy wstawaniu. Macica sobie cwiczy.
                                • althea35 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 13:49
                                  Erga, super wygladasz! Zobaczysz, juz niedlugo bluzki zrobia sie tak dziwnie
                                  krotkismile)) Ale teraz masa fajnych, szerokich ciuszkow w sklepach.
                                  • erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 14:12
                                    Jutko - przytul bardzo mocno Jaanię - dzielna zniej kobietka.
                                    I cieszę się że wróci.. brakuje mi jej...
                                    • erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 14:14
                                      dziękuję za komplementy smile) i rozumiem że nie każdy widzi TEN brzuszek - ja
                                      wiem jaki był wcześniej smile)
                                      Ktoś jeszcze chce fotkę bo naprawdę nie wiem kogo ominęłam, a nie chcę się
                                      powtarzać.
                          • tycja78 Megi i pitus 12.04.07, 14:49
                            ja blisko wy od siebie mieszkacie, czy na ten spacerek wychodzicie na piechotke, czy jedna z was musi gdzies dojechac?

                            Marudkasmile Wiesz, my tez na ten weekend majowy planujemy na Mazury jechac, tyle ze na łajby. Albo druga opcja to gory z Marcelkiem. jeszcze sie zastanawiamy.W tym roku ekipa nam sie podzieliła i jedni jada na wode a inni w góry. Bardzo mnie te Mazury jednak pociagaja. ( wiecie ze bede miec AZ 9 DNI WOLNEGO na ten weeken1 majowy?). Az mi sie uszy smieja!!!
                            • balbinka74 Re: Megi i pitus 12.04.07, 17:16
                              Tysiu, to niestety tak jest z ta 13 pensją,że odciągają. ale policz sobie te
                              wszystkie wyplaty, które miałas bez L4 i macierzyńskiego, powinna jakas srednia
                              wyjsc...a 13 to chyba nie 100% pensji.

                              Matalka przed chwila sie odezwała po wizytce u ginka. wszystko jest ok, ale od
                              maja musi isc na L4 , Teraz jest ta spacerku.
                              Mam nadzieje, ze po jej powrocie dowiemy sie czegos wiecej....

                              Buziakuje wszystkie, jesteście dla mnie balsamem na zbolała duszę. Mam wyrzuty
                              sumienia, ze ciagle wam tu marudze i marudzę... Czołgam sie dalej na leżenie.
                            • megi.1 Re: Megi i pitus 12.04.07, 20:19
                              Tycja, mamy do siebie z Pituś jakieś 15kmsmile
        • tycja78 Ant 12.04.07, 14:39
          Dla 8 miesiecznego? czyli takiego troche mniejszego od Marcelka? Chm... najlepiej takie przy których mozna majsterkowac. Albo cos czym posługuja sie rodzice, telefonik komórkowy- coby mogł nim rzucaćsmile klawiaturke od kompa lub pilota do TV. To dla Marcela i innych dzieci jak zauważylam najlepsze zabawkismile
      • tycja78 Witajcie w czwartek:) 12.04.07, 14:37
        Balbinko, no trzymam kciuki by ułozyło sie dobrze. Ja wczoraj tez sie dowiedziałam czegos co mnie nieźle zdenerwowało, ale dobrze.. ech... Dostałam 150 zł trzynastej pensji. A to dlatego , ze ucieli mi z L4 i z macierzyńskiego... sama nie wiem dlaczego. Ponoc takie przepisy. A tak liczyłam na ta dodatkowa wypłate. Teraz na mleko i pampersy jedynie- chociaż-wystarczy.

        Liriosmile eeee... nie jest tak źle z tym moim bieganiemsmile Jakos nie czuje bym az tak strasznie sie przepracowywała. W szkole mam 14 godzin, wiec nie mam pełnego etatu. Tyle ze po południu w szkole językowej mam 10. Czyli nie tak żlesmileJest tez czas na Marcelka i na spacerki i na salse i na joge i angielski.
        • tycja78 Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 18:20
          chyba ze jest juz nowy wątek. czyzby naprawde nikt nic nie napisał przez ten czas jak miałam lekcje\? zaraz sie zbieram na salse , ale myslałam, ze jeszcze z wami pokonwersujęsad
          Chyba mi sie komputer popsuł, bo zebyście nie pisały nic od 14???? a Erga jest dostepna na gg... chm... dziwne.
          • ant25 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 18:31
            Wszyscy pewnie na spacerku sąsmileJest tak piekniesmile

            Moje dziecko po dzisijeszym dniu na powietrzu padło i znowu śpi a śpi juz od
            15.30!smile No to jak mam znowu przed sobą 15 godz ?smile

            Babinko kazdy tu na Ciebie tak wskakuje z troski, i mam nadzieje ze sie nie
            gniewasz za te nasze szturchaniasmile
            I po pierwsze praca i karmienie nie wykluczaja sie wzajemniesmile I naprawde
            fajnie mozna pogodzic prace i opieke nad dzieckiem nawet takim całkiem małym,
            po prostu po pracy człowiek jest tak wyteskniony malucha ze spedza z nim z
            radościa kazda minutęsmile
            Zobacz ile jest na naszym forum mlodych mamus ktore godza prace z
            macierzynstwem, i ani dzeciom ani mamusim nie dzieje sie zadna krzywdasmile Praca
            i maluch moze nie jest łatwym zadaniem ale nie jest tez az tak trudnym jak sie
            na poczatku wydajesmile

            No właśnie Olcia bardzo mnie ciekawi jak Mała radzi sobie w biurze ? Fajnie
            masz swoja droga ze mozesz sobie z nia pracowacsmile
            • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:56
              Hej!
              Dzisiaj w szkole rzeź!!!!!!!! 7 trupów, ósme w ciążkim stanie, a ja w jeszcze
              gorszym. Święta totalnie porozbijały mi uczniów.

              Balbinko, ja Ci mówię, dzwoń. Na tych infoliniach są lepiej douczeni niż w
              okienkachtongue_out a w ogóle to niczym się nie przejmuj, nie WARTO!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Ciekawe jak Pituś z Megi na spacerku?

              Erguś, zrobięsmile zrobię! a co do ciuszków, to ja po prostu w nic się już nie
              mieszczęsmile i właśnie jest tak jak pisze ALthea, bluzki cosik krótkawetongue_out

              Althea, pięknie Marysia rośniesmile))) supersmile)) i jak jedziecie na nartki?

              Antuś, śpi mała jeszcze? ja nie wiem co to będzie jak się Amelka aż tak wyśpismile)))

              Matalka, spacerujesmile
              • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:58
                Tycja! zapomniałam, wiesz 10h ang. 14 w szkole to w sumie 24h, do tego to co
                musisz w domu zrobić(ze szkoły) i klasyczne domowe obowiązki,Marcelek też Ciebie
                chce i jeszcze masz czas na salsęsmile)) brawosmile)))
                • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:58
                  Ja przy Tycji to leń maksymalny...
                • jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:59
                  tycjo ! a ja dziekuję za cudne słowa, naprawde, dziś są szczególnie mi dobrze
                  na sercu zrobiły.
            • jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:58
              dziewczyny wyslalam zdjecia tym co mnie prosily, jesli kogos pominelam to
              odezwijcie sie na maila bo tu czasem w 200 postach trudno wyskubac prosby
              indywidualnewink

              a ja prosze o zdjecie Maciusia no nie mam ;-( i mam nadzieję ze dosssie się do
              cyca by nadrobic te 200 gr, pitu mam nadzieje ze masz lepszy nastroj, u mnie
              kiepski ale zawsze tak mam pod koniec cyklu, moj m narzeka ze nie widac we mnie
              milosnego żaru w osttanich dniach cyklu a ja mysle ze to wina hormonow;-( i
              matwie sie bo nie chce by to nasze piekne uczucie powszednialo pod wplywem
              czasu...chcialabym podtrzymac te chemie cale zycie i dac sie codziennosci..tak
              mnie wzielo na myslenie ostatnio.
              powiem wam dziewczyny ze mam ochote przestac sie starać bo nienawidzę tego
              czekania, ogranicza mnie to potwornie, i chyba rzuce w cholerę to liczenie dni,
              kalendarz..25dc dzis pewnie dlatego, nawet testu nie robie w tym miesiacu bo po
              co, skoro nigdy nie wyszedl zaden nawet pol pozytywnie..

              lirio moze fajnie ze twoj facet nie gnusnieje robi cos co sprawia mu frajde
              wiem jak ciezko to zaakceptowac nam zaborczym kobietom, ale wlasnie slucham
              Stinga i spiewa że najwiekszym przejawem miłosci jest dać komuś wolność..choć
              tak nam cieżko , egoistycznie cieżko oddać drugiej polówce choć jej namiastkę..

              wracam was doczytać , aha fermoniu cudowne wiesci! i sciskam kciuki za
              pkanetke...wiem jak ci sie czas dłuzy, strasznie bym chciala by ci się udało
              wiesz..
              • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:01
                Jesienna, ja Ci powiem tak. Uczciwe wyluzowanie, totalne odpuszczenie jest
                najlepszym sposobem na ciążęsmile))) więc powodzenia!!!!!!!!
                Zdjęcie poszło.

                I wiecie co? Tatanka przysłała mi dzisiaj drugie, ale aż się boję wysyłać, bo i
                tak nie dochodzisad(((
            • ma_ruda2 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:00
              wpadlam jeszcze dzis na chwilke smile
              pol dnia spedzilam z Ant i tym jej malym urwisem smile) i zjadlam 3!!! miski
              pyszniutkiego rosolku big_grinDD Ant dzieki smile

              Megi mam nadzieje ze wysciskalas Pitusia??

              Ergus, moj brzuch narazie sie schowal wiec zdjec nie bedzie smile)

              Tatanko zycze zeby Macius zaczal przybierac na wadze i zeby szybciutko was
              wypuscili.

              Matalko kissy smile

              Althea w czerwcu??? ale fajnie, juz sie nie moge doczekac (ciebie i Mary nie
              zelek oczywiscie tongue_out)

              Tycja a moze sie potkamy na Mazurach, my bedzemy krocej (nie 9 dni) ale zawsze,
              w okolicach Mragowa. tzn jak mi lekarz pozwoli jechac to ja bede !!

              a Pitus zapomnialam ci napisac: wiesz ze ty prawdopodobnie przejezdzasz obok
              mojej dzialki jadac do kosciola??? mamy bliziutko do siebie big_grin

              spadam ...
              milego wieczorku i kolorowych snow kiss*
              • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:05
                Marudzia, mój mężuś wracasmile))) więc musimy się przełożyć, może jakoś w tygodniu...
                I smacznego do rosołkusmile)) ja się pochwalę i naprawdę tego sobie nie
                wymyśliłam!!!! moja babcia!!!! dokładniesmile moja babcia, dzisiaj przyjechała do
                nas i przywiozła dla mnie!!!!! gołąbki!!!! nosz szok stuleciasmile))))))) i jakie
                pysznesmile))))))))))
                • pitu_finka Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:20
                  Megi i przystojniak u mnie byli i bylo cudnie!!! Najpierw poszlismy na spacerek
                  do parku, podczas ktorego Zosia smacznie spala a Miki obserwowal swiat. Potem
                  sie chlopak zdenerwowal bo mama najpierw go wyjela z wozka i dala troche
                  wolnosci a potem chciala spowrotem w wozku upchnac. Jedza! Za kare wszystkie
                  zabawki ktorymi matka i ciotka probowaly go zabawiac wyrzucal. Potem poszlysmy
                  na plac zabaw zeby Mikiego pohustac i tam spotkalysmy...Bebellki!!! Kasi w
                  ciagu minuty kazala podjac Megi bardzo wazna matczyna decyzje a mianowicie, czy
                  wsadzic moje dziecko do piaskownicy. I Miki byl w piaskownicy!!! Dopiero potem
                  sie Bebellek przyznala ze sama nad daniem tej piskowej wolnosci Tosi myslala 2
                  tygsmile Dobrze miec takiego Bebella. Troche poplotkowalysmy i sie zrobilo pozno.
                  Megi wpadla do nas jeszcze na chwile a potem zgarnela swojego M. ktory wracal z
                  pracy. Tak wygladal nasz dzien.
                  Megi, jeszcze raz dzieki ze przyjechalas do nas taki kawal.***
                  • megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:25
                    Pituś to my dziekujemysmile jak juz wiemy jak do was dotrzec to mysle ze jeszcze
                    nie jeden wspolny spacer odbedziemysmile a co do odleglosci to Miki jest fanem
                    komunikacji miejskiej, w drodze powrotnej w metrze byl tlok i miał radochę bo
                    ciągnął ludzi na ręce, kurtki, torby, wbrew woli rodziców oczywiściesmile
                  • tycja78 Mysle, ze przez Was chciałabym mieszkac w Wa-wie 12.04.07, 22:10
                    Taka się ostatnio samotna czujęsad chyba ten stan spotęgował fakt, ze od poniedziałku w nocy jestem sama i nawet nie moge zadzwonic do mojego męza- jedynie smsy...

                    Nie mam tu przyjaciół, jedynie kolezanki, które nie zawsze maja te same " klimaty", rzadko maja czas na ploty... Jedna moja przyjaciółka mieszka w Krakowie, druga w Gdańsku, trezcia w Kielcach, a Czwarta w Londynie. Widujemy sie kilka razy w roku... i tak bardzo mi ich brakuje....

                    Przytulicie? jakos tak nostalgicznie mi sie zrobiło...
              • megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:09
                Ale się dziś wyspacerowałam za wszytkie czasysmile Pitus dzięki za spacersmile!!!

                Donoszę,że z Zosi ślicznie uśmiechnięta dziewczynka jest, taka słodziutkasmile))
                no ale Miki widział się z Tadziem i czuje do niego respekt, więc Zosie czysto
                koleżeńsko traktujesmile

                Balbinko MUSISZ kochana zacząć bardziej dbać o siebie i maluszka! Wobec tego
                cudu, który nosisz pod sercem wszytkie problemy nie są istotne. Proszę cie
                bardzo o pozytywne myslenie i duzo radosnego odpoczynku!

                Fantaisie, aż 7 morderstw masz dzis na koncie?smile Zaszalałassmile aż tak sie
                rozleniwiło towarzystwo?

                Marudka mam nadzieje, że Ty zjadłaś tylko jedna miseczke rosołu, a pozostałe
                dwie dostało Cielątkosmile))

                idę na pocztę
                • megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:13
                  Erga dziękuję, ślicznie wyglądaszsmile a raczej wyglądaciesmile

                  Maciuś taka kruszynka kochanasmile)) mam nadzieję, że zbierze się w sobie i
                  nadrobi utraconą wagęsmile

                  Jesienna czy moge prosic o zdjecia mieszkania?
                • ant25 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:15
                  Megi przypilnowałam zeby Marudzia zjadła tylko jednąsmile) reszte dawałam
                  Maluszkowismile)

                  Mała w koncu wstała, raczej nie bedzie śpiaca o 21.00....smile

                  • ant25 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:17
                    Macius malusi jestsmile Fajnie wyglądasmile Szybko nadrobi stratę smileMamusia juz go
                    przypilnuje
                  • jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:18
                    megi poszlo
                    • jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:21
                      moni dzieki! doszly oba! faktycznie pucuś wink no i na tym drugim to takie
                      niebieski filozofwink
                      • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:37
                        O rany, dochodząsmile)) ale fajniesmile)

                        Bardzo się cieszę, że spacerek tak udanysmile)) superowosmile)) za rok ja się też
                        zapisuję na takie spacerkismile))

                        Megi, rozpuściły się jak dziadowski bicz!!!! wrzeszczałam, waliłam ręką w stół,
                        teraz mam fajnie seksowny głosiktongue_outPP myślałam, że je pozabijambig_grin wredna jestem!

                        Antuś, jeszcze nic straconegosmile może Amela coś fajnego wymyśli, i dobrze że
                        pilnowałaś Marudzitongue_outPP

                        Lalisiu, takie ciśnienie po kawie??? współczuję!
                        • megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:40
                          Chyba muszę iść się wtulić w poduszkę bo padamsmile dobranocsmile
                          • fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 21:02
                            A ja uciekam bo jest już P. i dostałam żelki Haribosmile))))
                            dobranoc
                            • melba7 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 21:22
                              Maciuś jest slicznysmilea ja zaziewana...łomatko, jesli szybko kogos nie znajdę do
                              pracy, nie będziecie miały ze mnie pożytku
                              • olcialew1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 21:37
                                No to ja sie wotam jak nikogo juz nie ma.
                                Czylalam w pracy na raty i nic nie pamietam.
                                Tycja ale Ty szalejesz.
                                Maruda ochoty na rasol mi narobilas.
                                Jutka co bedzie z Julka jak przestanie spac calymi dniami to sie okarze. Mam
                                nadzieje, ze bedzie grzeczny dziec i nie bedzie wyla.
                                Tatankowy Maciej nie stracil wcale duzo na wadze.U nas mowia, ze 10% masy
                                urodzeniowej to jest ok.
                                Monia jak przeczytalam poczatek tego zdania to na prawde myslalam, ze na prawde
                                jakis mord byl ..... chyba za dlugo tu jestem.
                                Balbinko spoko maroko prosze.
                                Ja sie bylm dzis zaspiralowac i spokoj mam na 5 lat.
                                Althea czy Maryska to ma jakis "staly program" dnia i nocy, tzn stala ilosc
                                pobudek i ilosc przespanych godzin?
                                No i nie wiem co jeszcze.
                                • erga4 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 23:02
                                  aaa Monia - a ja myślałam że pisząc o ciuszkach masz na myśli ciuszki
                                  niemowlęce smile)) A ty siebie tak obkupujesz big_grinDD
                                  • erga4 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 23:07
                                    Tysia - ja przytulam!!! bardzo mocno - nawet do brzusia mojego smile))

                                    Marudko - Błażej się schował??? oj niegrzeczny chłopczyk.

                                    Dobrze że u Matalki wszystko w porządku.
                                    • olcialew1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 23:31
                                      Ergus poprosze o fotki.
                                      Tycja tule mocno.
                                      • erga4 Olcia - już lecą!! 13.04.07, 00:25

                                        • megi.1 Piątek:) 13.04.07, 07:51
                                          Pituś już piąteksmile)))))

                                          Marudka mam nadzieję, że szefowa wygoni cie do domusmile

                                          Melba Miki chętnie ci pomoże ale tylko przy kotach, bo w czasie swiat
                                          zaprzyjaznil sie z jednym przedstawicielem tego gatunkusmile a serio to życzę Ci
                                          szybkiego znalezienia pracownikasmile
                                          • ant25 Re: Piątek:) 13.04.07, 08:09
                                            Witamwink

                                            Jest tak cudownie na dworzesmile jedziemy na działkesmile

                                            Wczoraj zrobiłam na balkonie mały porzadek i okazało sie ze ruszyłam cos czego
                                            nie powinnam, M zaczał swoje tyrady madrości a mnie sie zebrało na śmiechy i
                                            zaczełam go przedrzeźniać na co Mała staneła i mówi - głowa mnie boli jak
                                            słysze jak ze soba rozmawiaciesmile)))no i było po kłótni przy naszym dziecku juz
                                            sie nie da smile

                                            Czekam az ta mądralińska sie obudzi, a i dzisiaj mamy wyniki w przedszkolu
                                            zobaczymy czy sie dostała, o matko przedszkole a ja na wyniki rekrutacji
                                            czekam - swiat na głowie...

                                            Miłego dzionkasmile
                                          • pkaneta Re: Piątek:) 13.04.07, 08:12
                                            Tucjo i ja przytulam - a w piątek jestem pierwsza w przytulaniu wink
                                            Lalisiu - bardzo niepokoi mnie Twój stan - zrób jakieś badanie kochana.
                                            Balbinko - noż ja musze do Ciebie podskoczyć. ty się nie możesz tak denerwować -
                                            absolutnie. A jak chcesz to ja się o Twoją sprawę dowiem u źródeł - mama i
                                            tata mojego przyszłego chrześniaka pracują własnie w ZUSie. Tylko naświetl mi
                                            na gazetowej sprawę dokładnie
                                            Fantaisie - no bardzo dziękuję za przesłanie drugiej fotki przesłodkiego
                                            Maciejaszka. Ależ z niego słodziak smile) Aż się chrupać chce...
                                            A Tatanka chyba dzisiaj wychodzi?? Prawda?? Może pojawi sie na forum powiedzieć
                                            cześć
                                            A ja Wam życzę szalenie miłego piątku i na wszelki wypadek juz teraz cudownego
                                            wekendu- ja jadę się wyluzować na wieś smileBędzie cisza, spokój...tam nawet
                                            telefony ledwo działają smile Już się doczekać nie mogę. Ale narazie jestem on line
                                        • lirio.a Dzień dobry 13.04.07, 08:17
                                          Wstawać śpiochy!! Słońce tak pięknie świeci. Jak się cieszę że w końcu sie
                                          ciepło zrobiło.
                                          Jesienna co do tej wolności to pewnie masz trochę rację, dlatego tak mi ciężko,
                                          dlatego nie robię awantur, dlatego zwalam tą moją złość na wariujące hormony,
                                          ale... ja bym mu tego nie zrobiła sad(( Ja naprawdę zrezygnowałam z wielu rzeczy
                                          dla dobra dziecka, rzeczy które uwielbiałam robic. Wiesz to tak jakby on miał
                                          chore gardło a ja obżerałabym się przy nim lodami. No nic postanowiłam się tym
                                          nie przejmować. Może nawet pojadę z nim na te koparki żeby im tego grila zrobić.
                                          Ech chyba też mnie dopadają jakieś doły wiosenne. To chyba przez to siedzenie w
                                          domu.

                                          Marudko kiss** Mam nadzieję że będzie fajnie na tych Mazurach, nawet bez
                                          nurkowania

                                          Z tego co słyszałm to często zdarza się taki spadek masy dziecka po urodzniu,
                                          ważne tylko żeby się zatrzymał. Myślę że Tatanka z Maciusiem szybko wrócą do
                                          domku.

                                          Megi fajnie że spotkałyście się z Pituś. Od razu humorki lepsze. Megi Miki mnie
                                          rozbroił. Myślałam że małe dzieci tak jak i dorośli nie lubią tłoku, ale
                                          najwidoczniej się myliłam ;DDDDD Mówisz że Tadzik taki paker że strach się
                                          bać?? Ale wybór i tak do Zosi należy smile)
                                          Pituś czasem lepiej jak ktos za nas taką decyzję podejmie, szybko prosto i po
                                          krzyku wink


                                          Tycja, masz rację najlepszy prezent to nowy pilot do telewizora, ale jednak
                                          kupiłam zabawki do kąpieli i kubeczek do picia z misiem w środku. Chciałam te
                                          klocki ale nie było. Następnym razem dostanie klocki, no chyba że skuszę się na
                                          tego pilota wink)
                                          Tysia tulę i możemy sobie rękę podać, też nie mam koleżanki tu blisko. Jedynym
                                          towarzyszem spacerów jest mój pies wink)

                                          Monia no cóż po świętach to często dzieci są jeszcze w innym świecie i tylko
                                          porządny opieprz może je sprowadzić do reala.
                                          • lirio.a Re: Dzień dobry 13.04.07, 08:27
                                            Acha, dzięki za fotki Maciusia, jest słodki, ładnie mu w tym niebieskim
                                            kaftaniku wink

                                            Jesienna dzięki za fotki mieszkania. Miały dziewczyny rację -wypasione wink) Ale
                                            taki metraż to już można szaleć.

                                            Ant Pkanetko jedźcie wypocznijcie na świeżym powietrzu, dobrze wam to zrobi.

                                            Ant mądrą masz córeczkę smile
                                            • anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 08:43
                                              Hej smile

                                              Ant - trzymam kciuki, żeby się dostała o przedszkola...
                                              hmmm... i tak mi się przypomina jak pisałam o szkole dla Natalii i jak wtedy
                                              mnie prostowałyście, że zwykła szkoła to jest prawdziwe życie... smile ale teraz
                                              chyba wiesz co miałam na myśli.
                                              Poza tym bystra sztuka z twojej córki - nie da sie wam pokłócić smile

                                              Coś mnie wszytkie fotki omijają sad(( buuu... ani d jesiennej nie dostałam fotek
                                              mieszkania (będę niedługo szukała inspiracji smile ) ani Ergi....
                                              Ale Maćka za to mam smile super chłopak.

                                              Bebell - doczytałam że Tadzio wazy 9 kg. Ja jestem zdania, że chłopaki musza
                                              być duże, a tym bardziej jak mają starsze siostry - bo przecież bede musieli je
                                              bronić smile

                                              I przyłączam sie do westchnień, że pogoda piękna smile

                                              No i jeszcze jedno - odnośnie spotkania z Mavikaą w Poznaniu, KOBIETY wy mi
                                              napiszcie gdzie i kiedy smile) Zuza wiem, ze od środy jestes w Poznaniu, Balbinka
                                              miała dać znać po wizycie u ginka (i cisza), Misia walczy z domem....
                                              Trzeba sie wziąść i umówić nie wiadomo kiedy znów będzie w Polsce - a ogórdki
                                              na Starym Rynku kuszą smile I będę Was molestować telefonicznie w tej sprawie smile)))
                                              • anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 08:56
                                                Wystawiliśmy wczoraj mieszkanie... jestem brdzo ciekawa jak nam pójdzie szybko
                                                sprzedaż... Jestem tak niecierpliwa, że chciałabym żeby dzisiaj już ktoś
                                                zadzownił.
                                                Ale zdjae sobie sprawę, że przyjdzie mi poczekac.
                                                • anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 09:06
                                                  tak sobe skaczę po postach - bo nei jestem wstane przeczytać wszystkiego i
                                                  doczytałam o problemach Balbinki z pracą.

                                                  Pierwsze słyszę, ze komuś nie nalezy sie zasiłęk rehabilitacyjny!!! To jakaś
                                                  kpina ze strony twojej księgowej. Nie wiem na ile udało Ci się to wyjaśnić,a le
                                                  jestem przekonana że próbują Cie wykołować. POza tym nie bardzo rozumiem
                                                  dlaczego towja szkoła na Tobie miałaby zaoszczędzić, przecież powyżej (chyba 30
                                                  dniu) za zwolnienie lekarskie zwraca ZUS - i zasiłek rehabilitacyjny również
                                                  płaci ZUS. Więc nie bardzo rozumiem dylematów księgowej. O zasiłek trzeba się
                                                  starać na 60 dni przed upływem 186 dnia zwolnienia, wtedy będziesz miała
                                                  ciągłość w wypłatach. Ja wysłam papiery na 2 dni przed upływem 186 dnia i
                                                  miałam przerwe w wypłatach - i pieniądze dostałam z miesięcznym opóźnieniem.

                                                  Nie daj babsztylom!!!!
                                                  • anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 09:07
                                                    Post wyszedł mi średnio po polsku sad(( ale chyba idzie sie doczytać o co
                                                    chodzi smile
                                                  • lirio.a Re: Dzień dobry 13.04.07, 09:55
                                                    Mam Jutke z Lenką. Jutka jak ty zgrabnie wyglądasz kiss** A podobno dziewczynki
                                                    odbierają mamie urodę wink)
                                                  • ant25 Re: Dzień dobry 13.04.07, 10:06
                                                    Jutka, slicznie z Lenka wyglądacie smilei brzusio masz zgrabniutkismile
                                                  • fantaisie Od Tatanki i Maciusia! 13.04.07, 10:09
                                                    Na 90% idziemy dzisiaj do domku. Czekamy na wyniki badań przesiewowych i wizytę
                                                    pediatry. Żółtaczki nie mamy, a Maciej ładnie przybrał na wadze. Ja mam nawał
                                                    pokarmu i cycki mi rozsadza, ale lepsze to niż jego brak. Tęskno mi do Was.Buziaczki
                                                  • ant25 Re: Od Tatanki i Maciusia! 13.04.07, 10:12
                                                    No i super ze jada do domkusmile Net biore ze soba wiec na działce wieczorekim
                                                    zerkne jak tam Nasza nowa Mamusia czy juz w domkusmile
    • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:05
      Yo!

      Anialm-ja też uważam, ze masa Tadzia jest koniecznoscią po prostu. Musiał się
      chłopka przystosowac, gdyby był mniejszy jego szanse na przeżycie z Tośka
      znacznie by spadły. Ona już tyleee razy na niego usiadła, coś zrzuciła, wturlała
      sie... I mam nadzieję, że szybko sprzedacie mieszkaniesmile) buziale dla twoich
      pociech.

      Ant-a Wy zmieniacie przedszkole Ameli????? nic nie pisałas chyba o tym...

      Jutka-zajefajnie wygladaszsmile)

      Jesienna-w przyszlym tyg zabieramy Cię na spacer! Dośc dołów! szykuj się Laskasmile)

      I lece nakrmic Tadzia. chłopak już presję wywiera.

      k.
      • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:07
        Bebell, no zmienic chemy na to ktore jest blizej ale swoja droga co roku karty
        sie składa, przedszkole nie jest dane raz na zawsze, niestetysmile
        • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:12
          A teraz się witamsmile)) dzień wręcz boskismile)) oby taki weekend był...

          Antuś, trzymam kciuki za przedszkole! Amelka szał ciałsmile

          Tycja, tulę!!!!!

          Erga, dla siebiesmile)) jeszcze jestem na razie egoistkątongue_out

          Melba, żyjesz?

          Althea jak brzuch?

          Anialm no ciekawe w jakim tempie sprzedacie... buziaczki dla Was

          Marudzia, na wyjeździe będzie super, przecież las, jeziorko, spokój, słońce, aż
          się rozmarzyłam...

          Bebelku, a mnie kto nakarmi, też się dopominam śniadaniatongue_out

          Pituś jak dzisiaj nastrój? ściskismile

          Uciekam jeść
          • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:15
            Jutka wyglądasz obłędniesmile)))))))))))))))
      • jutka7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:15
        dzieńdoberek smile
        przywitam się tylko i będe Was czytała, bo nie mam siły nic napisać smile
        Lirio, po twarzy widac, ze zabiera córcia urodę smile cere mam fatalną, mam
        nadzieję, że Twoja się poprawiła
        zyczę Wam miłego dnia
        a ja mocno przytrzymam się krzesła, zeby z niego dziś nie spaść
        • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:17
          Jutka a co sie dzieje?
          • jutka7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:21
            a tylko zmęczona jestem strasznie Antuś, zaczynam rozważac choć tydzień
            zwolnienia, żeby odpocząć, bo mam wrażenie, ze tylko do pracy chodze
            • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:33
              no nareszcie, przyda sie i Tobie i Lence odpoczynek, uważaj na siebie

              no dobra juz wszystko w samochodzie lece do milegosmile
              • ma_ruda2 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:46
                a ja nadaje z domku smile szefowa mnie pogonila smile) fajnie mam ....

                Liro kiedy na te koparki jedziecie, bo moj M tez sie tam wybiera, to moze sie
                spotkamy?? na tym grilu, co??

                Pitusiowi i Bebelkowi zazdroszcze spaceru z moim zieciem smile)

                Ant sa wyniki z przedszkola??

                i Tatanka wraca do nas i do domku smile

                Jutka idz na zwolnienie !!!

                Potworsik hop hop!!!!

                i nie wiem co jeszcze ide na spacerek smile)

                a Althea melduj sie!!!
                • ma_ruda2 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:49
                  Macius obledny!!! sliczny chlopak, czy on juz na ziecia zaklepany??

                  Jutka no niech ci bedzie ze juz Lenke nosisz smile)) slicznie wygladacie smile
              • megi.1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:47
                Jutko, powtórzę za dziewczynami: ślicznie wyglądaszsmile)) i faktycznie Lenke
                troszkę bardziej już widaćsmile) co do urlopu, to bardzo dbry pomysł, zwłaszcza
                gdy taka piękna pogoda za oknem!

                Trzymam kciuki, Żeby Tatanka z Maciusiem wyszli dziś ze szpitalasmile!!!

                Fantaisie, ja Ci mogę podać śniadanie, tyle, że na bielanach, więc pewnie się
                nie skusiszsmile

                Tadeuszu dopominaj się o swoje!smile W koncu jeżeli spoczywa na Tobie obowiązek
                opiekuna starszej siostry to wyżywienie musisz mieć na wysokim poziomiesmile!!!

                Miki po wczorajszych atrakcjach mał niespokojną noc, Bebell to chyba przez ten
                piasekwink

                Lirio, rozumiem Cię. Nie wyobrazam sobie zeby M. sobie jechał na wakacje a ja
                siedziałabym w domu w stanie błogosławionym. U mnie takie nasatwienie nie
                wypływa z poziomu hormonów, a z przekonania, że w tym szcególnym czasie
                małżeństwo powinno być w miarę możliowści razem, bo to przeciez wspólne
                oczekiwanie jest. Może jakos uświadom swojego M. co czujesz?
              • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:52
                dziewczynki dziekuje za zaproszenie spacerowe!wink bardzo chetnie dobrze ze mam
                chociaż psawink dzis polerują blat...wczoraj wypilam butelke wina z moim
                ukochanym i o 23 pieklam szarlotkewink anialm zaraz wyslewink
                • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:57
                  O Jesienna, pora na pieczenie najlepszasmile)
                  Laski, któraś już coś piekła w srodku nocy, która??? Melba??? Ant???

                  Megi-no, dobra, więcej nie będę na Tobie wymuszac podobnych zachowańsmile) i dzieki
                  za linkasmile)) a tak BTW Tadek tez dał czadu w nocysad(( słuchaj może na nich tak
                  Zoska wpłynęła???smile))

                  Monia-wpadnij kiedys do nas na śniadaniesmile)

                  k.
                  • megi.1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 11:01
                    bebell wymuszaj wymuszaj, bo ja zaborcza matka jestem i przyda mi sie tosmile hmmm
                    powiadasz ze Zosia tak na chłopaków wpływa?smile no no no w tak młodym wieku i już
                    tak zawraca chłopakom w głowach, że spać nie mogą?smile
                    • pkaneta Jutka 13.04.07, 11:12
                      No obłędnie wyglądasz - brzusio prześliczny smileWidać że Lenka rośnie...I oby tak
                      dalej. A z urlopem masz 100% racji - weź go koniecznie - odpoczynek wskazany
                      • melba7 Re: Jutka 13.04.07, 11:49
                        Swietnie wygladaszsmile...ja juz sie nie mogę doczekac mojego brzusia...mam dziś 10
                        dc.I zarobiona jestem-wczoraj zasnęłam jak niemowlę...
                    • jaania77 Dzień Dobry 13.04.07, 11:44
                      witajcie po małej przerwie..tak naprawdę to nie wiem co mam napisać....

                      Na pewno chcę podziękować Wam wszystkim za wsparcie i słowa otuchy. Bardzo się
                      przydały bo było mi bardzo ciężko...Zeszły czwartek był najgorszy...a potem
                      święta i to czekanie.... w zasadzie nie spodziewałam sie tego, że diagnoza się
                      zmieni bo beta z piątku była tak duża że wiedziałam że nie jest to młodsza
                      ciąża. Po prostu strasznie bałam się zabiegu. Przerażająco...I jak najszybciej
                      chciałam mieć to już za sobą. I teraz cieszę się, że wybrałam ten szpital bo
                      zabieg był pod narkozą, inaczej chyba bym tego nie zniosła.... Nie obyło sie
                      bez przebojów bo panna wenflonem tak mi rozryła rękę że zemdlałam ale było mi
                      już wszystko jedno...

                      Teraz tak naprawdę chcę to oddzielić "grubą kreską" i mam nadzieję, że mi się
                      uda. Nie chcę tego rozpamiętywać. Nie pytam się "dlaczego" bo i tak nie znajdę
                      odpowiedzi. Po prostu chcemy teraz dziecka jeszcze bardziej niż wcześniej...
                      Nie wiem ile się czeka po takim zabiegu? Każdy lekarz mówił co innego....

                      Na zwolnieniu jestem teoretycznie do środy ale chcę je przedłużyć do końca
                      tygodnia. Myśle o tym, że dziś są imieniny mojego męża i urodziny mojego
                      chrzesniaka, mamy rodzinnego grilla dziś wieczorem, jutro spotkam się z Jutką,
                      za tydzień idziemy na przetarg kupować działkę a za dwa jedziemy na rejs.
                      Wymyślam też jak tu dokończyć urządzanie naszego mieszkania.Musze napisać pracę
                      na koniec podyplomówki. Mam się czym zająć teraz......

                      Wiecie nawet nie myślałam o tym, zeby nie wracać do Was ale musicie wybaczyć ze
                      przez te parę dni nie miałam siły żeby pisać.... Chyba nie umiem już bez Was
                      żyć smile

                      Acha, no i niestety nie zjawię sie teraz w Warszawie, jestem na zwolnieniu więc
                      nie mogę jechac na szkolenie. Zjawię się w innym terminie, obiecuję!!
                      • bebell Re: Dzień Dobry 13.04.07, 11:55
                        Jaaniu-****
                      • pitu_finka Re: Dzień Dobry 13.04.07, 11:55
                        Jaaniu, dzielną kobietą jesteś, tak trzymaj!*****
                        • jesienna100 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:03
                          Janiu zobaczysz że uda sie szybciej niż myslisz..wink ściskamy mocno i niech się
                          wszystko pięknie goi, dbaj o siebie. Caluski
                      • erga4 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:00
                        Anialm!! już poleciał do ciebie mój brzusio.
                        I przepraszam wszystkie dziewczynki które pominęłam!! Naprawdę pogubiłam się
                        komu wysłałam a nie chcę się powtarzać.
                        Krzycznie która jeszcze nie ma!!

                        Jutka - ślicznie się Lenka prezentuje!!! a ty zgrabniacha jesteś - chciałabym
                        tak wyglądać smile)
                        I uważam że odpoczynek wam się należy!!!

                        Monia - i dobrze że egoistka jesteś - ja też pewnie niedługo conieco zakupię,
                        chociaż narazie mieszczę się we wszystko. Dlatego zaszalałam na buciki smile)

                        Marudko - czyżby w szefowej człowiek się obudził?? Fajnie że cię pogoniła smile)

                        Jak dobrze że Tatanka już wraca z Maciejaszkiem. Maciej jest śliczny!!

                        Jaaniu - dobrze że jesteś!! przytulam bardzo mocno!!! Mi na serduszku też
                        ciężko jak sobie pomyślę przez co musiałaś przejść. wierzę że teraz będzie już
                        tylko lepiej.
                        • jutka7 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:02
                          Jaania, no miałam nadzieję, ze tu dziś zajrzysz smile buziaki! smile
                          • fantaisie Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:21
                            Jaaniu, tulę Cię bardzo mocno! dzielna dziewczynka jesteś!!!! brawo!!!!!!!!!!!!!!
                            Co do czekania, to ja mogę CI tylko jak ja miałam, od zabiegu miałam mieć dwa @
                            naloty i mogliśmy się po drugim brać do roboty.
                            Buźka i czekamy w W-wie!!!!!!!!!!!

                            Megi, Bebelku z tym śniadaniem o tyle jest problem, że jak wstaję to jestem
                            głooooodnaaaaaasmile))) więc chyba prędzej drugiesmile)) więc nie zdziwcie się
                            kiedyśsmile)) a w ogóle to się wruszyłam Waszą propozycją!

                            Jesienna leć na spacerek z dziewczynamismile od razu będzie Ci lepiejsmile)) a winko
                            dobra rzeczsmile)) no a szarlotka nocną porą to już orgazm w lociesmile

                            Antuś, miłego wypoczynkusmile

                            Jutka, ja niczym stara katarynkatongue_out ale czy jedziecie gdzieś do ciepełka???
                            I bierz zwolnieniesmile i odpoczywaj! ja już się wakacji nie mogę doczekaćsmile)))

                            Pkanetko, a jak tam Twoja cierpliwość? i fajnie Ci, łap świeże powietrze w
                            czasie weekendusmile)))

                            Melbuś, to zaczynam trzymać kciukismile powolisz, że do kieszonki nie będę
                            wchodzićtongue_outPPPP ew. usiądę na tych półkach na łóżkiemtongue_outPPP i zamienię się w
                            świecębig_grinDDDD

                            Erga, butki też mnie kusząsmile))) ale nie wiem jakie, tzn. wiemsmile mają być ładne,
                            wygodne, seksowne i mieć w sobie cośsmile))

                            A ja puściłam dwie pralki, dlaczego człowiek tak się brudzi????? jedna suszarka
                            już sobie na słoneczku stoismile wyniosłam pościel niech się w słońcu wietrzy, i
                            muszę zebrać cztery litery i pojechać pozałatwiać trochę spraw, a tak mi się nie
                            chcetongue_out

                            Aaaa, Bebelku mogę Cię uspokoićsmile truskawki już są beee!!! czyli kolejne bliskie
                            spotkanie z porcelanątongue_out
                            • megi.1 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:24
                              Jaaniu dobrze, że jesteś **********
                            • lirio.a Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:31
                              Janiu kiss**** Powtórzę za dziewczynami - dzielna jesteś kiss**

                              Marudko może nawet w następną sobotę, jeśli pogoda się utrzyma. W tą też jadą,
                              ale nie kursowo, więc mój L łaskawie spędzi sobotę ze mną wink)
                              Megi my już duzo rozmawialismy na ten temat. Na całe szczęście na wakcje
                              jedziemy razem to tylko kilka sobót i kilka wieczorów - mam nadzieję wink)

                              Jesienna może to już ostatnie takie picie winka?? później już tylko
                              symbolicznie smile)

                              A mi dziś maluszek przeskoczył na trzeci kwiatek. Mam nadzieję że dzielnie
                              rośnie wink)

                              Monia truskawki już beee, babo dopiero nas truskawki czekają, mam nadzieję że
                              Ci do tego czasu przejdzie i znowu Ci zasmakują
                              • fantaisie Skleroza! ale pomimo opóźnienia, szczere!Hortika!! 13.04.07, 12:37
                                Hortika!
                                Z opóźnieniem, ale prosto z serca! samych radości i szczęścia, żeby Tomuś był
                                cudowny i kochanysmile żebyś zawsze się uśmiechała, i niech spełniają się Twoje
                                wszystkie marzeniasmile))
                                Buziaki urodzinowe dla Ciebie!!!!!!!!!!!!!
                                • balbinka74 Re: Skleroza! ale pomimo opóźnienia, szczere!Hort 13.04.07, 13:04
                                  No tak, a ja juz dawno tabelki nie przegladałam...

                                  Horticzko, wszystkiego naj, naj, naj...i niech sie spełnia wszystkie twe
                                  marzenia!
                    • balbinka74 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 12:53
                      Witam!

                      Fantazyjna,objadaj sie tymi golabkami i żelkami na zdrowiesmile Babcia widac
                      zmiękła...w końcu prawnucze jej sie szykujesmile

                      Ant, no co ty, wiem, ze wy chcecie dla mnie jak najlepiej! A z tymi moimi
                      nerwami, to istna męka..Nie potrafię nad sobą zapanować, a potem na nowo się
                      denerwuję, ze maluchowi szkodzę..błędne koło. Chyba potrzebna mi jakas terapia
                      spotkaniowa czy co... Mam nadzieję, że dam radę sprostać wszystkim obowiazkom,
                      gdy dziecie przyjdzie na świat, tylko ze mna to taki klopot, ze nie potrafie do
                      niczego podejśc połowicznie, gdy juz cos robię, to całe swoje jestestwo w to
                      wkładam,a zdaje sobie sprawę, ze tu trzeba bedzie odpuscic.

                      Tysiu, podziwiam, 24 godziny to nie jest mało, a i przygotowac sie trzeba
                      itd.Ja bez dziecka nie miałam czasu na jogę, basen o jezyku obcym nie
                      wspomnę...po powrocie z pracy nie mogłam ruszac ręka i nogą ,taka byłam
                      wypalona. Wy z fantazyjną, o bebelku posiadacie chyba jakies tajemne żródlo
                      energiismile
                      U mnie podobnie psiapsiołka daleko..., blizsza kumpela zabiegana, bo praca,
                      maluszek...i tak to juz jest, ze widzimy sie sporadycznie a plotom nie ma konca.

                      Anialm, ja niestety nie dotre na spotkanko, ginek uziemił mnie. Ups, faktycznie
                      obiecałam odpisać.Przepraszam.

                      U nas cieplutko...a mnie tylko pozostaje pomarzyc o spacerku. Jutro maja nam
                      robic schodki do naszego mini ogródka, to od nastepnego tygodnia bede sie
                      dotleniałasmile

                      Lirio, my chyba teraz bardziej niz zwykle potrzebujemy bliskosci naszej drugiej
                      polówki. Ja najchetniej nie wychodzilabym z ramion mego slubnegosmile
                      I nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale od czasu, gdy nie biore luteiny
                      zrobiłam sie strasznie płaczliwa..i te nerwy też mi jakos wysiadaja bardziej
                      czy co...

                      Melbuś, ja czaruje, by ci sie trafil super pracownik!

                      Hortike gdzies nam wywialo..i lisiczkę..

                      Mam nadzieje,ze Macius juz dzisiaj bedzie korzystal ze swego osobistego
                      łóżeczkasmile
                      Mnie w szpitalu odchudzili o prawie 500 g i do domu takie dwie słabe torebki
                      cukru mama przywiozła, a siostra podobnie, też 2 kg nie miała.Chyba kiedys tak
                      sie tym nie przejmowali w szpitalu. Małe myszki byłysmysmile

                      Althea, czy u ciebie sprawdził sie pogląd, ze waga urodzeniowa dziecka jest
                      zblizona do wagi urodzeniowej matki?
                      Wybierajcie sie w te górki, może Marychna zostanie tam odmienionasmile

                      cytrus, wycałuj swe aniołeczki ode mnie! Dzielne były podczas chrztu. Klase
                      pokazałysmile

                      Megi, zatem miki juz w piaskownicy buszował...Gratulacje! A bebelek jest
                      niesamowity...hihi., tak cie pod murem postawić.
                      Pitus, widzę, ze humorek juz sie nieco poprawił.Super!

                      Jesienna, buziaki.

                      Pkanetko, napisze na priva.Pewnie ciężko z tym czekaniem. Pamietam siebie po
                      pierwszej IUI, potem to juz mi trochę lzej bylo.
                      Trzymam za ciebie i zuzke kciukasy!
                      • althea35 Melduje ze zyje 13.04.07, 13:00
                        Olcia, u nas nei ma mowy o regularnosci, Marysia je kiedy chce, spi kiedy
                        chce... a reczej nie spi. Jedynie w nocy moge powiedziec ze jest mniej wiecej
                        tak samo codzinnie, zasypia ok. 23... ale kiedy sie budzi to juz roznie, raz o
                        5 raz o 7.

                        Balbinko, sprawdzilo sie z waga. Marysia miala 3480 a ja mialam 3050, wiec
                        troche byla wieksza ode mnie.
                        • balbinka74 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:10
                          O, to raczej nasz synus moze nie przekroczy 4000 kgsmile zreszta ja sie prawie
                          miesiąc wczesniej urodziłam, to może byc roznie.

                          Te Maryski chyba charakterne sąsmile

                          Bebelku, naprawde Tosia takie numery odstawia...jejkusad Najwazniejsze, że
                          Tadzik cały i zdrowysmile
                          • althea35 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:15
                            Balbinko 4000 kg to on napewni nie przekroczy!!!! Obiecujewink
                            • balbinka74 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:29
                              Althea, to trzymam cie za slowo..a jesli jednak bedzie cięzszy, to pamietaj do
                              ciebie trafi reklamacjasmile
                              Mój mały asiorek najlepiej czuje sie w pozycji bocznej...kreci się, ale
                              kopniaki mam praktycznie tylko po bokach i to tak smiesznie wygląda, gdy brzuch
                              mi sie podnosi o kilka cm w danym miejscu. Moja mama jest przerazona, co on tam
                              bedzie wyprawial później, skoro wyczynia z brzuchem to, co jej 4 dzieci pod
                              koniec ciązysmile))

                              A...pochwale sie ! Wczoraj zostałam ciociąsmile Kuzynowi urodziła sie córeczka,
                              synka juz mieli, zatem radosc podwójnasmile))

                              Uważajcie na czarne koty...dzis piatek 13smile))
                              • yskyerka Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:41
                                Mam dziś lenia. Obudziłam się o 12:15 i na razie jeszcze nie wzięłam się do
                                pracy. Najnormalniej w świecie mi się nie chce.

                                Jaaniu, trzymaj się, kochana! A co do wznowienia starań, to rzeczywiście
                                lekarze różnie radzą. Ja po swoich przebojach i przeróżnych konsultacjach
                                postanowiłam, że czekam do pierwszej @, potem badanie usg, żeby sprawdzić, czy
                                wszystko w porządku, i zaczynamy! Wychodzę z założenia, że jak organizm będzie
                                gotów, to zajdę. A lekarze każą odczekać ze względu na psychikę, bo zwykle nie
                                ma podstaw medycznych do przerwy. Więc jeżeli będziesz czuła się gotowa na
                                kolejną ciążę, to zaczynajcie.

                                Balbinko, przestań ty się denerwować. I pogadaj z Anią. Skoro ma znajomych w
                                ZUS-ie, to na pewno dokładnie się dowie, co i jak z tymi zwolnieniami.

                                Jesienna, ja cię doskonale rozumiem. Godzina 23 to świetna pora na pieczenie i
                                gotowanie. Ja to robię regularnie. smile

                                Bebell, 23 to środek nocy? Od kiedy? Toć to zaledwie wczesny wieczór.

                                Maciuś prześliczny! Monia, dzięki za zdjątko.

                                Maruda, co się tak dopytujesz o Maciusia? Ty już zięcia masz zaklepanego, a nie
                                mówiłaś, że u ciebie będą bliźniaczki. Chyba że coś mi umknęło.

                                Jutko, dzięki za zdjęcie. Śliczny masz brzusio. I dziewczyny mają rację:
                                zdecydowanie odpoczynek ci się należy.

                                Tycja, podziwiam za tyle zajęć. Kiedyś też tak ganiałam, ale ostatnio już mi
                                się nic nie chce. Chyba się starzeję.

                                Melba, zaczęłaś poszukiwania pracownika? Ktoś się zgłasza? Bo rzeczywiście sama
                                tak długo nie pociągniesz.

                                Hortiko, spełnienia marzeń!
                                • jaania77 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:48
                                  Yskyerko, lekarz który mnie, khmm, zdiagnozował, powiedział, że jeden normalny
                                  cykl ( czyli wychodziło by ze tak jak u Moni - 2 @) a lekarka w szpitalu mówiła
                                  że 3 cykle. To troche długo. A ja jestem gotowa już!! Ale jeden normalny
                                  odczekamy....
                                  • yskyerka Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:54
                                    Jaaniu, ja też miałam plan, żeby odczekać jeden normalny cykl, ale pierwszą @
                                    po zabiegu dostałam dopiero po 8 tygodniach, więc mi się odechciało już tego
                                    czekania. wink
                                    • jaania77 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:56
                                      kurcze...mam nadzieje że pojawi sie za jakis miesiąc najpóźniej. No ale to juz
                                      nie ode mnie zalezy niestety
                                      • althea35 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 14:27
                                        Yskyerko, przepraszam, ale ja ciagle nie moge sie zebrac zeby do ciebie
                                        napisac... bo jak mam chwile bez malej na rekach to usiluje zrobic wszystko
                                        mozliwe i mi czasu brakuje. Ale ja nie zapomnialam!
                                        Napisze ci tylko, ze jestem zajeta 25 maja od 9:30 d0 16:30. Pozostale dni
                                        jestem do waszej dyzpozycji.
                                      • balbinka74 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 14:30
                                        Jaaniu, mam nadzieje, ze pojawi sie jak w zegarku i szybko bedziecie mieli
                                        zielone swiatełko. Matalka chyba tak długo nie musiała czekac. Najwazniejsze,
                                        to wleciec jeszcze po tych kilku tygodniach do ginka i sprawdzic, czy wszystko
                                        ok.Jesli bedzie cie jeszcze bolał brzuch,albo jakies skrzepy czy mocniejsze
                                        krwawienie, to trza koniecznie leciec na usg.Mnie załatwili na cacysadA starania
                                        pozwolili rozpoczac po poł roku.
                                        Psiapsiolka miała puste jajo plodowei kazali czekac 3 miechy...a potem po chyba
                                        3 bezowocnych cyklach zrobiono jej hsg i od razu zaskoczyła.Miała strasznie
                                        długie jajowody i do tego poplatane. Powidziano, jej, ze to mogła byc
                                        przyczyna tego pustego jaja, ale to tylko domysły..., męza wysłali na badanie
                                        genetyczne,którego nie zdązyl go zrobic, bo w nastepnym cyklu zobaczyli 2
                                        krechysmile
                                        Wierze, ze u was wszystko bedzie ok, a jesli faktycznie nie bedziesz mogła
                                        zaskoczyc, to niech sie za ciebie ostro wezma i zobaczysz juz niedługo swój
                                        kawałek nieba w pieluszcesmile))

                                        Melbus wie więcej na ten temat i pewnie niedługo sie odezwie.
                                        • jaania77 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 14:42
                                          Balbinko - ja nie krwawię w ogóle, w sumie nic mnie nie boli. Do gina chce iśc
                                          za jakieś 3 tygodnie jak odbiorę wynik badania histopatologicznego. Mam
                                          nadzieję, że wynik będzie przed rejsem. Powiedzieli 2-3 tygodnie. Jesli wyniku
                                          wczesniej nie będzie to gina odwiedzę po powrocie.
                                          • pkaneta Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 15:08
                                            Jaaniu moja kochana - bardzo się cieszę że do nas wróciłaś. Przytulam Cię
                                            mocno - teraz już wszystko bedzie dobrze - zobaczysz
                                          • pkaneta Hortiko 13.04.07, 15:09
                                            No w obolałe piersi się biję ale ja nie wiedziałam o Twoich urodzinkach.
                                            Wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń i pociechy z Tomusia. Żyj nam 100
                                            lat. Ściskam
                      • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 13:05
                        Jaaniu, fajnie ze sie pojawilas! Buzka ogromniasta!
                        • balbinka74 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 13:18
                          Jaaniu, ogromne ściski! Bierz to zwolnionko i wykuruj sie dobrze, by juz
                          niedługo zaczac staranka.Mam nadzieje, ze podali ci cos oslonowo...doxycykline
                          np. To bardzo ważne, by teraz niczego nie podłapać.Nie ma co udawac bohaterki i
                          brac sie za jakies porzadki,dźwiganie. Duzo wypoczywaj , a wszystko sie szybko
                          zagoi.
                          Fajnie,ze masz tyle rzeczy do zrobienia..ale to tylko takie polowiczne zabicie
                          mysli. Rozmawiajcie duzo z mezem, wypłaczcie się, nawet wykrzyczcie, ale nie
                          chowajcie emocji gdzies po kątach, bo wrócą z podwojona siłą.I trza isc dalej
                          przez życie.Buziaki.
                          • jaania77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 13:40
                            Dzięki dziewczynki za ciepłe przywitanie..
                            Balbinko - biore doxycyline. A co do porządków to własnie jestem w trakcie..ale
                            na prawdę sie nie przemeczam!!! Wczoraj caly dzien leżałam i
                            oglądałam "Przyjaciół". No i swoje wypłakałam w czwartek. Wystarczy.....

                            Wróciłam z "miasta", kupiłam P. książkę w prezencie imieninowym. Sama jestem
                            ciekawa czy będzie rzeczywiście ciekawa wink))

                            Życzenia urodzinowe dla Hortiki!!

                            I spóźnione gratulacje dla Tatanki. Smska jej wysłałam w srodę i mam nadzieję
                            ze doszedł. Macius jest słodki

                            Jesienna - ja cały czas nie mam zdjęć, ani Twoich ani twego mieszkanka a chcę!!
    • pkaneta Balbinko 13.04.07, 15:12
      Odpisałam Ci na gazetowego. buźka
      • nika112 Miłego weekendu 13.04.07, 15:46
        Witam,

        ja tylko na chwilkę chciałam Wam życzyć miłego weekendu. smile

        A i dziekuje za zdjęcia Maciusia. śliczny chłopczyk smile

        Jaaniu ściskam!

        Buziaki dla wszystkich
        • tycja78 Re: Miłego weekendu 13.04.07, 16:31
          Całuski dla was w ten piękny dzioneksmile
          Mąż wróciłsmile))))))))))))))))
          Nie jestem juz sama, bo i teściowa mi wreszcie dziecko oddała.

          Zaraz mam lekcje, ale potem mama troche wytchnienia. Dzis chyba nie chce mi się iśc na salsęsad Duzo sprzątania.A jutro do pracy. Odrabiamy poniedziałek majowy.

          Tomek przywiózł ze Słowacjii tyle alkoholu, ze nie miesci sie w szafkach... bedziemy chyba 5 lat to pili i nie wyrobimy. Juz sie śmieję, ze pierwsza oznaką alkoholizmu jest gromadzenie alkoholu w domu. No to jesteś my na dobrej drodzesmile)))
          • olcialew1 Re: Miłego weekendu 13.04.07, 16:47
            Jaaniu buziaki wielkie dla Ciebie, dzielna bardoz jestes i dobrze, ze masz sie
            czym zajac.
            Ciekawe czy Tatanka juz w domku?
            Tycja ty mnie tu alhoholami nie szczuj please, wypilabym sobie cos nooo.
            Balbinko fajnie Ci ten brzucholek podskakuje.
            Monia Ty sie w swiece nie zamieniaj tylko zostaw je Melbie do robienia smile)
            Yskyerko jak sie wstaje o 12:15 to wtedy 23 to faktycznie wczesny wieczor.smile)
            Bebell u Was Toska siada na Tadka a u nas Zdzislaw. Od paru dni przchodzi do
            Juli i chce jej swoim jezykiem wlosy myc smile) Musze uwazac bo on tarke ma a nie
            jezyk. No i polozyc tez sie probowal tzn. przytulic ale on 2 razy wiekszy od
            niej. Biedny mysli, ze jak Julka lapakmi macha to bedzie go glaskala i sie
            nadstawia a ona kurka nie wie o co mu chodzi smile))
            Althea Maryska i tak dobrze spi w nocy, ccialabym zeby Julka spala tyle godzin
            pod rzad.
    • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 16:55
      Dziekuje za fotki.
      Macius superasty.
      Erga Ty sie chyba bardzo na twarzy w ciazy zmienilas co?? Czy mi sie tylko
      wydaje ale jakos tak inaczej na tej fotce wygladasz. Slicznie wygladzasz.
      Jutka Lenka faktycznie juz pokazna jest a Ty przeciez dopiero co zaszlas w
      ciaze smile) tzn. tak mi sie wydaje smile)
      Jesienna mieszkanko super, te drzwi mi sie bardzo podobaja.
      Aha i jeszcze co do butow. Ciezarowki uwaga z kupowaniem butow bo mi noga w
      ciazy sie wydluzyla sad(
      • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 17:35
        Olcia, w nocy spi, ale w dzien tragedia... ale ostatnio wzielam sie na sposob i
        usypiam ja w moim lozku na lezaco, dzisiaj sie udalo i spala 2 godziny, potem
        jeszcze dwie w ogrodzie. Wiec dzisiaj mam wyspane dziecko i ja tez cos moglam
        zrobic. Normalnie tylko siedze i ja karmie na okraglo...
        • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 17:46
          babinko wink lirio chcialabym by to bylo moje ostatnie winko, nigdy nie wypilam
          tyle (oprócz imprezy pomaturalnejwink tzn moj sprobowal lampke a ja butelecke
          dokonczylam ale pyszne bylo, wcielam po pijaku pol gorącej szarlotki i wstalam
          jakgdyby nigdy nic! ani pragnienia kacawink moze jakis witamin winnych mi
          brakowalowink kwasówwink
          blat mam piekny i wyszlifowanywink we torek zrobie wam zdjecia kuchni bo w
          poniedzialek konczą panowie ostatnie rzeczy,
          i bardzo sie ciesze juz na majowy weekend, daje dyla do francji do znajomych
          mojegowink bilecik juz jest i nasze dwa psiaki wzieli na poklad nie do schowka;-
          ) u mnie dzis 26dc a tu zadnych objawów czegokolwiek...sciskam caly czas kciuki
          za nasza pkanetke...
          • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 18:18
            Pojeździłam, pozałatwiałam, total ruch weekendowy, ludziska wyjeżdżają na
            weekend, tylko samochody z rodzinami i roweramismile))
            I jeszcze zrobiłam lekcję i teraz luziksmile

            Jesienna, super Ci się szykuje majówkasmile)) a gdzie dokładnie będziecie, niech
            mnie poskręca, a cosmile

            Tycja, witaj w klubie zapasów alkoholowychsmile))))) i fajnie jak mąż wracasmile od
            wczoraj się tym delektuję, a mam czas do poniedziałku.

            Jaaniu, na pocieszenie ja dostałam @ czy czegoś tam po 21 dniach. Druga była już
            planowa w sensie czasowym.

            Olcia, Ty mnie nie strasz! co to znaczy wydłużyła???? o ile???? na szczęście
            wszystkie buty są dla mnie za luźne to może jakoś mi się zmieścitongue_out

            Yskyerko, miałaś po prostu dzisiaj prawdziwą rozpustęsmile)))) ja też tak lubięsmile))
            A co z domkiem?

            Misię nam wcięło do końca....
            • yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:04
              Jesienna, super, że już kuchnię kończycie. Czekam na zdjęcia!

              Fantaisie, z domkiem na razie nic. W przyszłym tygodniu składam do banku
              dokumenty o kredyt i pewnie spróbujemy coś załatwić z kominkiem. Może uda
              nam się tak umówić fachowców, żeby chociaż komin zewnętrzny postawili 30.04.,
              kiedy i tak będzie bałagan przy wymianie okien.

              Olcia, mnie się noga wydłużyła kilka lat temu zupełnie bez powodu. Po prostu
              urosła o cały numer.

              Dziewczyny, czy wy wszystkie po zabiegach dostawałyście antybiotyk osłonowo?
              Bo mnie nic nie dali i tak się właśnie zaczęłam zastanawiać, jak to jest.
              • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:12
                Jesienna tez czekam na foty kuchni i trzymam kciuki, brak objawow to dobry
                objaw.
                Yskyerko a moze ta noga to po Czafrnobylu urosla? smile))
                Monia moja tez prawie o numer urosla przez ciaze, tak jak sie chyab kosci dupne
                rozchodza to i stopy tez. Przedtem nosilam tutejszy numer 8 czasami 8,5 a
                teraz 9 albo i 9,5.
                Althea ja juz sie nie moge doczekac dawania zupek itp. Julce bo wtedy zamiast
                cyca bedzie mozna marchewke w dzioba wetknac.
                Sekcja wloska nam zniknela?!?!
                • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:55
                  Horticzko wszystkiego naj naj naj... Musimy częsciej do tabelki zaglądać

                  Janiu imieniowe życzonka dla Twojego męża, mam nadzieję że dzis będzie
                  przytulaśnie wink)

                  No właśnie gdzie Potwors i Chrumps? Chociaż meldunek by złożyły sad(

                  No i enterek nie dał znaku po wizycie u ginka!!

                  Matalka sie nie melduje sad((

                  Eeee a może się wam płaskostopie zrobiło big_grinDD
                  • tycja78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 20:19
                    Hortiko!!!!najlepszego!

                    haha! z tymi większymi stopami to... faktycznie cos w tym jestsmile

                    zaraz otwierami jedno z winek. kto pije z nami? w sumie to niewiele z was mozesad albo ciążate, albo cycatesmile mówiłam juz zeby zmienić miejsce na forumsmile hihihi!
                • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:56
                  Alleluja!chyba majaczy na horyzoncie sensowna kandydatka do pracy-bedę wiedziała
                  napewno w przyszłym tygodniusmile
                  • tycja78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 20:21
                    kurcze, jak zaczełam sie częściej udzielać na forum to was jakoś nie ma....
                    • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 20:44
                      Jestem on-linesmile

                      Jaaniu, dobrze że jesteśsmile)

                      Hortiko - wszytkiego naj naj naj, duzo radości i szczesliwych chwil kazdego
                      dniasmile

                      Tycja no widze ze macie fajne zapasysmile

                      Na działce jest bosko, słonecznie, pieknie, spacerowałyśmy wrzucałyśmy kamyczki
                      do rzeki, jest tak sielsko, czuje sie jak na wakacjachsmile Chodzimy z Mała i
                      rozmawiamy, jak fajnie jest pogadać z córcią, tutaj bez placu zabaw jest taka
                      wyciszona, spokojna, skora do dyskusji na różne tematysmile Dobrze mismile
                      • tatanka-2002 Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:39
                        Meldujemy sie już z domku smile
                        Wyszliśmy o 15 ze szpitala i próbujemy znaleźć sie w nowym otoczeniu.
                        Tam było tak spokojnie i wszystko było poukładane.
                        Tutaj jest dużo emocji i jakos ciężko mi się w tym znaleźć.
                        Chciałabym byc sama z tymi moimi chłopami,
                        ale mam nadzieje, że juz niedługo wszystko sie uspokoi.

                        Maciuś ma sie dobrze i gdyby nie te stosy zakupkanych pampersów było by OK.
                        Nie wierzyłam Bebelkowi, że można zrobić 18 kupek na dobe.
                        Teraz wiem,ze można i boję się, ze Mały z torbami nas puści tongue_out

                        Ja czuje sie lepiej, ale szew okropnie mnie ciągnie,
                        wiec poruszam sie jak kaleka. Macica nadal nie obkurczyła się tak jak powinna,
                        ale juz z dnia na dzien jest coraz lepiej.
                        Na temat moich cycków w rozmiarze F pisac nie bede smile

                        Kochane - nie bede ściemniac, że dzisiaj doczytam.
                        Może jutro podgonie wąteczek, jak P. Maciejem sie zajmie.

                        Na koniec napisze jeszcze tyle, że mam najkochanszego męża pod słońcem.
                        Całą chałupę mam w kwiatach, balonach, wstązkach z napisami
                        i dostałam śliczny kompelt biżuterii z brylantami.
                        Łezki mam w oczkach jak na to patrze.

                        Kocham tych moich facetów!!!!
                        • jesienna100 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:45
                          tatanko jeden z piekniejszych postów jakie można czytać, sama radośc
                          miłość..czekamy na zdjecia na relacje mlodej mamy...jak to jest w pierwszych
                          dniach...co do zostania samej z chlopakami to ja z tegoż wlasnie powodu nie
                          wyobrazam sobie "pomocy" tesciowej etc...bede chciala nacieszyc sie i nauczyć
                          być nową rodziną..
                          • bebell Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:47
                            Tatanko-witaj w domusmile) i Ha! nie wierzylas mi to masz za swojesmile) a tak serio
                            to mam nadzieję, że Maciuś się szybko z tymi kupkami unormujesmile)) Buziak dla
                            Ciebie i chłopakówsmile)
                        • jutka7 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:52
                          witaj Oluś smile)

                          jak fajnie Cię widzieć w dobrej formie smile za kilka dni wszystko się uspokoi,
                          poznacie się z Maciusiem i będzie sielanka smile
                          i mam nadzieję, ze znajdziesz czas dla nas smile
                          buziaki i czekam na nowe fotki Maciusia, śliczny jest smile)
                          • kocurek100 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 22:02
                            Jaaniu, sciskam z calych sil! i dzielna z Ciebie babeczka jest!

                            Tatanko, witaj w domku! Kochani Ci Twoi faceci! A mi sie wydawalo, ze w
                            szpitalu zamieszanie a w domu tak blogo mi bylosmile Wyniuniaj slicznego malucha!

                            Ale mam doopcie w skrzyncesmile

                            Jesienna, nadal fotek chaty nie dostalamsad

                            Hortika, zdrowka, szczescia i wszystkiego co naj...!!!!

                            i nie wiem co jeszcze...

                            przelecialam wzrokiem po postach i widze, ze sekcja wloska sie leni na maxa!
                            gdzie sie podziewacie dziewczynki?

                            Pitus, jak sie Zosi jezdzi w Teutonii?
                            • kocurek100 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 22:03
                              Feromonko, zapomnialabym! strasznie sie ciesze, ze mialas piekne widoki!!! no
                              to teraz juz tylko spokoj! smile
                      • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 21:45
                        Hej!

                        Hortiko-i jam się bije w piers ma za zapomnieniesmile) i składam najlepsze
                        życzeniasmile) oby Wam sięsmile)

                        Tycja-pij, pij na zdrowiesmile)

                        Yskyerko-otóż 23 to środek nocy dla mnie odkąd wstaję razem z Tadziem przed 6.00
                        ranosmile)) i ja po usuwaniu pozamacicznej dostałam antybiotyk.

                        Jesienna-intensywny był wieczórsmile)

                        Monia-Olcia dobrze prawi z tymi stopami, to częste jest. Mi tez się stopa
                        "rozbiła" w ciąży.

                        Melba-oby sensowna była ta istota. I pracowitasmile)

                        Olcia-do zupek ci pilnosmile) a wiesz jak fajnie wyglada wszystko dookoła jak
                        dzieciak taka zupka pluje?? albo jak usiłuje Ci wyrwac miseczkę albo łyzkę??? ja
                        tam wolę cyca dawac. mniej zachodusmile)

                        i chyba ide spac.

                        k.

                        ps. Balbinko-Tosia to wszystko Tadziowi robi przypadkiem. Okres nienawisci do
                        brata juz definitywnie za nami. Oni się bardzo lubią i nawet się już razem
                        bawią. Tylko taka zabawa czasem jest ekstremalnasmile) np. gdy Tosia zarzuca kabel
                        od telefonu Tadziowi na szyje i mówi:"Tadziu będziesz moim pieskiem i będe Cię
                        ciagnąc na smyczy."
                        • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:06
                          kocur juz sle!
                        • hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:06
                          cześć,
                          dzięki za życzenia wszystkie-kochaniutkie jesteście!
                          Wciąż baluję w Bytomiu, więc na forumkowanie niewiele mam czasu, staram się jak
                          najwięcej czasu spędzać z Tomkiem i coś czuję, że ten pourlopowy powrót do
                          pracy będzie trudniejszy niż ten w styczniusad
                          Odkryłam dzisiaj w Bytomiu mieszkanko-cud-marzenie! W starej przedwojennej
                          willi, z piękną starą stolarką, będzie do sprzedania za dwa lata- mniej więcej
                          wtedy najwcześniej rozważamy powrót na śląskie śmiecie- czy to jakiś znak?
                          Usmiecham się, bo tak naprawdę mieszkanie jest o wiele za duże, chyba, ze się
                          rodzinnie rozkręcimysmile
                          Tycja, ja też winkuję- pychotka!!
                          Ola- cudownie, żeście już z Panem Maciejem w domkusmile
                          • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:14
                            Tatanko, super czyta się takie postysmile))) i fajnie, że jesteście w domkusmile)) i
                            ja zawsze mówiłam, że masz super mężabig_grinDD

                            Hortiko, może faktycznie znak...... baluj z winkiem

                            Tycja pij za nas wszsystkiesmile

                            Antuś, bombasmile wypoczywajcie na łonie naturysmile

                            Bebelku, ja Cię proszę Ty mi już więcej tego nie rób(Ty wiesz cotongue_outPPPPPPPP)
                            A tą nogą mnie nie dobijajcie....

                            Maszeruję spaćsmile
                            Kolorowych snów Dziewczynkismile
                            • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:27
                              Hortiko, wszystkiego najlepszegosmile
                              Skoro mieszkanko super...nie martw sie,ze za duze, nie ma za duzych mieszkańsmile
                              Tatanko...ale Wam fajnie...smile
                              Dobranocsmile
                              • yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:31
                                Tatanko, witaj. smile Jeszcze troszkę i wszystko sobie poukładacie.

                                Fantaisie, ty profilaktycznie nie kupuj nowych butów w ciąży. wink

                                Hortiko, nawet wielkie mieszkanie po kilku latach okazuje się za małe,
                                więc jeśli rzeczywiście trafiłaś na coś ciekawego, to trzymaj rękę
                                na pulsie.

                                Melba, trzymam kciuki za pozytywne rozmowy z potencjalną pracownicą.
                                • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:05
                                  I spac póki co nie poszłam. Żelazko mnie wolało płaczliwym głosem, to i się do
                                  niego przykułamsmile))

                                  k.
                                  • hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:11
                                    mieszkanko ma 148 m więc przy moich 27 obecnych-ogromniastesmile
                                    Jesienna- dzięki za foty- nie przesadzałaś z tym mieszkankiem- robi wrażenie!
                                    Idę pokorzystać z chwilowych luksusów mieszkaniowych-mogę poczytać w łózku!!!
                                    Wyobrażacie sobie jak fajnie??? Jeszcze tylko dwa dnisad
                                    Tycja, właśnie przeczyatłam na rówieśnikach Tomkowych, że niektóre dzieci budzą
                                    się z krzykiem w nocy co 10 min!!! Ufff.
                                    Papa,
                                    • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:16
                                      hortiko zeby bylo jasne wychowalam sie w 35m2wink i wydawalo mi sie normalne i
                                      wcale nie malewink
                                • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:08
                                  horticzko, jako były pracownik firmy developerskiejwink powiem tak kupcie teraz
                                  w najgorszym wypadku sprzedacie i nie stracicie, pamietaj ze wszystkie
                                  mieszkania z potencjalem w starym pieknym budownictwie z czasem beda droższe
                                  niz nowe plomby gdyz primo coraz mniej bedzie starych kamienic secundo nowe
                                  budownictwo niestety zle sie starzeje, takze ja bym na waszym miescu mocno sie
                                  przyjrzała...oczywiscie nowe budownictwo ma mnóstwo zalet i tak jak mowią
                                  dziewczyny mieszkanie nigdy nie jest za dużewink ja mam 160 m2 na 2 pietrach :
                                  1sze: salon, kuchnia ,toaleta + pralnia, biuro do pracy , 2gie: sypialnia,
                                  goscinny-dzieciecy kiedyswink garderoba, głowna lazienka duza i marze o trojce
                                  dzieciwink i tak jakbym chciala miec trojeczke dzieci to nie da sie by kazde
                                  mialo swoj pokoj bo na gorze duzo skosow i nie da sie podzielić pokoikówwink
                                  takze zgadzam sie z dziewczynami choc jeszze jakis czas temu te 160 metrow
                                  wydawaly mi sie kosmicznie duzewink
                                  • hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:17
                                    jesienna, to my kumpelki po fachu jesteśmysmile a raczej byłyśmy, bo pamiętam, że
                                    zmieniłaś profesję, prawda? Ogólnie masz rację oczywiście, gorzej ze
                                    szczegółami- jak sobię myślę, jaki czynsz jest za takie mieszkanie i jakie
                                    koszty ogrzewania (mieszkanie mansardowe)-brr. Nowych mieszkań w Bytomiu nie ma
                                    wcale, bloków nie chcę. Teraz nasze śląskie mieszkanko jest w XIX wiecznej
                                    kamienicy-kompletnej ruinie, z którą absolutnie nie da się nic, poza
                                    wyburzeniem, zrobić.
                                    • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:28
                                      hortiko zmienilam profesję, pracowalam najpierw jako asyst szefa i tlumacz jego
                                      potem dali mnie do dzialu rozwoju szukalam grutow pod inwestycjewink a teraz
                                      tlumacze i robie mnostwo rzecz związanych z mediami, a co do kosztow! to nie ma
                                      tanszej opcji niz stara kamienica, czyns podstawowy smiesznie niski, ja place
                                      500 zl z ogrzewaniem na szczescie miejskim na dole, na gorze mam klime ktora
                                      grzeje i chlodzi , koszt 10 000 ze wszystkim ale pradu nie pozera wiecej niz
                                      piekarnik no i jednak uzywamy jej jak jest bardzo zimno lub jak bedzie bardzo
                                      cieplo, dochodzi woda co nie ma nic wspolnego z metrazem takze tym sie nie
                                      martw, czynsz jest naprawde niski jak myslisz o metrazu a ja ci mowie o
                                      warszawie podejrzewam ze bytom ma inne jeszcze stawki.
                                      • yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 00:01
                                        Jesienna, ty mnie nie dobijaj. Ja za 68 metrów płacę ponad 500 zł czynszu,
                                        a mieszkanie w nowym budownictwie. Fakt, że z zaliczkami na wodę, ogrzewanie,
                                        ochroną i parkingiem, ale ty masz dwa razy więcej metrów! Coraz bardziej się
                                        przekonuję, że przeprowadzka to słuszna decyzja.
                                        • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 01:55
                                          Olcia - mnie jest trudno ocenić czy się zmieniłam na twarzy. musiałabyś się
                                          dziewczyn zapytać smile)) Ja poza brzuszkiem zmian nie zauważam, chociaż mój
                                          menadżer wrócił niedawno z urlopu 6-cio tygodniowego i tak jakoś dziwnie na
                                          mnie popatrzył... i tak poczułam jakby się domyślił..

                                          Horticzko i ja dołączam sie do spóźnionych życzeń!! Pociechy z Tomeczka i
                                          szybkiego rodzeństwa dla niego smile

                                          Co do tabelki to niestety nadal nie mogę jej otworzyć więc nie mogę zaglądać. A
                                          może któraś duszyczka się zlituje i wklei ją np do worda - może wtedy uda mi
                                          się otworzyć bo mój excel coś jest oporny.

                                          Tysia - ja bym sioę napiła winka, ale wypiję kubusia, ok? no to chlup!

                                          Antuś - zazdroszczę spacerków po działce - ja za moją strasznie tęsknię...

                                          Tatanko - super że już w domku jesteście!! A mąż naprawdę boski!! pozazdrościć.

                                          I moje żelazko dziś odmówiło posłuszeństwa... chyba zmarło śmiercią naturalną..
                                          • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 03:08
                                            Tatanko witamy i oczywiscie czekamy na fotki smile))
                                            Ergus noja nie jestem pewna bo znam Cie tylko z fot ale jakos tak inaczej
                                            wygladasz. Zelazko dla Ci znac, ze czas na odpoczynek smile))
                                            Bebell powiadasz, ze pluja i brudza wszedzie? U nas cieplo w ciagu calego roku
                                            na dworze Fruzie bede karmic, niech pluje dalej niz widzi smile)
                                            Hortiko wszystkiego naj, gapa ze zmnie, jeszcze bardziej jestem spozniona niz
                                            wszyscy.
                                            • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 07:27
                                              pobudkaaaaaaaaaaa!!!wstawać!!!!
                                              piekny wiosenny dzień nm nastał!
                                              a ja zaraz jadę sterylizowac sukę...smile
                                              • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 08:51
                                                Wstałam wstałam!!

                                                Pogoda piękna!!

                                                tatanko masz wspaniałego męża, zazdroszczę. Też bym tak chciała, już nie mówię
                                                o tej biżuteri z brylantami, ale te kwiaty i balony. Wspaniały. Czekam na
                                                zdjęcia Michasia. Ło matko 18 kup!!~

                                                Ant ale ci fajnie, korzystaj z pogody i wypoczywaj

                                                Melbuś dobrze że kogoś znalazłaś bo żal mi Ciebie, ty teraz masz myśleć o
                                                świecy a nie steryzlizacji.
                                                Ech przypomniało mi to o mojej suni. Chyba znowu czeka ją operacja. Coś co
                                                wyglądało na niewielkiego tłuszczaka, zaczęło rosnąć. Kurczę nawet pół roku nie
                                                minęło od ostaniej operacji. Boję sie o jej serducho.

                                                Erga wysyłam tabelkę, ale nie dopracowaną, bo już muszę zmykać sprzątać, myślę
                                                że odczytasz i sobie poradzisz. Nie zauważyłam zmian na buzi, ale brzusio się
                                                zaokrąglił smile)
                                              • chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:01
                                                No to sie melduje smile I nie mam zdjec Ergi sad No i kurcze dom Jesiennej tez
                                                chetnie bym obejrzala...

                                                Jutko PRZESLICZNIE wygladasz!!! smileJak sie czujesz? Jestes na zwolnieniu? Mam
                                                nadzieje, ze obroty zwolnilas...

                                                Tatanko jeszcze raz moje gratulacje! 18 kupek-uomatko!!!! wink

                                                Co u Balbinki?????

                                                Jaaniu przytluam Cie mocno jeszcze raz...!!!!

                                                Melba trzymam kciuki, bys znalazla pracownika do rzeczy.

                                                Nie musze mowic, ze do tylu jestem, bo po poscie to widac wink))

                                                U mnie nic nowego pracujemy ;P Ktos mowil, ze po clo mial malo sluzu - ja
                                                plywam... Poz tym NUDY i ja odliczam dni kiedy skonczy mi sie umowa - choc tej
                                                nowej jeszcze nie podpisalam wink))))))) W 100% jestem przekonana, ze choc warunki
                                                nie takie zle (tzn. szefowa i generalnie stosunki w firmie) to mimo zajmowania
                                                sie PL nie chcialabym na dluzej w tej firmie utknac.
                                                • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:19
                                                  No wreszcie sie odezwałaś!! Całuski dla zapracowanej kiss**
                                                  podobno to częste z tym brakiem śluzu po clo, ja zawsze miałam mało, pływałam
                                                  tylko w cyklu spoczynkowym po hsg wink) o ironio losu smile))

                                                  Wysłałam Ci erge, bo ona krzyczała kto jeszcze nie dostał, ale ciebie nie
                                                  było wink))

                                                  Mam nadziejęzę za niedługo będziesz miała inne zajęcie, nie mówię tu o kolejnej
                                                  firmie, ale o małym wrzaskulcu smile)
                                                • feromonka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:24
                                                  Hej!
                                                  ale na podwórku piękinie! wreszcie wiosna!smile

                                                  Chrumpsowa ja miałam po CLO suchuteńko! - bałam sie ża zamiast pomóc to jeszcze
                                                  bardziej przeszkodzi, ale jak widać efekty sąsmile pojawiły sie dopiero w 3 cyklu,
                                                  ale najważniejsze że tabl. zadziałały więc mam nadzieje, ze i u Ciebie niedługo
                                                  zakiełkuje fasolkasmile

                                                  Jutko ja nie mam Twojego brzuszka...

                                                  Erguś brzuszek faktycznie zaokraglil się, a po buzi może troszkę sie zmieniłaś,
                                                  a jak z wagą poszła juz w górę?

                                                  Tatako super masz męża! i wogóle ciesze sie ze jesteście już w domku,
                                                  zazdroszcze tych kwiatówsmile - uwielbiam je dostawaćsmile a Maciej faktycznie
                                                  kupkaczsmile niegdy bym nie powiedziała, ze taki maluszek może tak działaćsmile

                                                  Jaaniu ściskam...

                                                  wiecie...doszłam ostatnio do wniosku, ze odkąd tylko zaczęlismy sie starac to
                                                  ciągle czymś sie zamartwiam...najpier tym , ze nie mogłam zaskoczyć, potem czy
                                                  wszytsko ok - czy zobaczę serducho, teraz znowu mam problem, bo złapało mnie
                                                  jakieś choróbsko: ból gradła, katar, powiększone węzły chłonnesad
                                                  dopiero w pn mogę iść do lekarza...mam nadzieje, ze to nie zaszkodzi maleństwu?

                                                  Aha jeszcze nie napisałam Wam wszytskiego o USG, dr wogóle długo trzymał mnie w
                                                  niepewnoścismile patrzył w monitor i tylko ogladał pęcherzyka ja umierałam z
                                                  ciekawości, juzmyślałam że coś jest nie tak...ale na chwilkę zatrzymał aparat w
                                                  jednym miejscu i powiedział żebym sie nie ruszała i pokazał ten pulsujący biały
                                                  punkciksmile mówiąc że to serduszkosmile))) matko jak sie ucieszyłamsmile))!!!
                                                  aha no i wg wielkości malucha wyszło że to dopiero 6t2d, a wg moich obliczeń
                                                  7t3d dr powiedział, ze to żadna różnica pozatym, że zmiania sie teoretycznie
                                                  termin porodu i tak wg moich obliczeń wg OM to 26.11.07, a wg USG 05.12.07r.
                                                  Martwię sie troszkę, bo dr zaznaczył też że jestem w gr podwyższonego ryzyka ze
                                                  względu na budowę mojej macicy, ale w ciązy dzieją się z nią podobno cuda -
                                                  wirze mu na słowo i czekam na kolejną wizytę. W przyszłym tyg jadę założyć
                                                  kartę ciążysmile

                                                  A Wy listopadówki macie już założone?
                                                  dziewczyny w zaawansowanej ciąży kiedy Wy miałyście założone karty?
                                                  • feromonka Tatanko 14.04.07, 09:27
                                                    czekam na foty Maciusia, bo jeszcze żadnej nie dostałam....
                                                  • lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:30
                                                    tatanko ja jeszcze raz gratuluje maciusia
                                                    meza masz super wiem jak jest wtedy milo

                                                    ja czuje sie lepiej duzo spacerujemy i chyba to mi pomaga. maz wczoraj wrocil
                                                    ze szkolenia iw drzwiach dostalam rozyczkesmile oraz ptasie mleczko dzieci tez cos
                                                    ialy od tatusia.
                                                  • chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:30
                                                    Liro dzieki za Erge - maila Ci poslalam.
                                                    Feromonko mi zadreczanie sie czy wsio oki pod wzgl. staran juz bardzo dawno
                                                    przeszlo... Nie zamaratwiaj sie, bo szkoda nerwow - zastanow sie czy do tej pory
                                                    to zamartwianie w czyms pomoglo? Mam nadzieje, ze niedlugo nie bedziesz miala
                                                    powodow, by sie martwic.

                                                    Erga - brzuszek masz slicznie zaokraglony, a na twarzy moze min. sie zmienilas -
                                                    no ale moze to wina zdjecia, bo z profilu.
                                                  • fantaisie Pituś!!!! 100 lat i więcej:)))) 14.04.07, 09:55
                                                    Kochana!!! niech spełniają się wszystkie Twoje marzenia, niech Zosia radośnie
                                                    bryka, wspaniałych przyjaciół ze wszystkich stron, boskiego i rozpieszczającego
                                                    Cię męża!! i czego tylko Twoja dusza zapragniesmile)))
                                                    A dzisiaj baw się na całego i korzystaj z obłędnej pogodysmile)))) bo zrobiła Ci
                                                    naprawdę piękny prezentsmile
                                                    Duża buźka!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • bebell Re: Pituś!!!! 100 lat i więcej:)))) 14.04.07, 10:41
                                                    Pituś-biźniaczko astralna mojego bratasmile) wszystkiego najlepszego! i co byś mi
                                                    Zośkę dobrze wychowałasmile) ściskam Cię mocno.

                                                    A poza tym Dzień dobry!

                                                    k.
                                                  • bebell Re: Pituś!!!! 100 lat i więcej:)))) 14.04.07, 10:44
                                                    Olcia-na dworze powiadaszsmile) to jest dobry pomysłsmile)

                                                    Lalisiu-ten Twój M to Cię czesto w sumie kwiatami rozpieszczasmile) fajowo!

                                                    Hortiko-miej to mieszkanie na okusmile)

                                                    k.
    • feromonka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 10:28
      Buu chciałam zrobić suwaczek i mi nie wychodzi....sad
      wyświetla mi sie cała linijka, nie wiem gdzie mogę wpisać "nazwę suwaczka"
      • ma_ruda2 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 10:45
        uff doczytalam smile

        Jaania kiss**** przytulam mocno.

        Oj Liro, moj M z kolega chyba w przyszla ale niedziele na koparki jada sad( buuu

        Horticzko spoznione urodzinowe zyczonka!!!! sto lat i szybko synowej dla
        Tomasza kiss a nad mieszkaniem nie zastanawiaj sie, wogle smile))

        Yskyereczko ja z ciekawosci sie mackiem interesuje tongue_out a u mnie nic nie
        przegapilas, jedno mlode smile) i ja tez dostalam antybiotyk po zabiegu.

        Melba trzymam kciuki za kandydatke do pracy i za wszystkie swiece smile)

        Tatanko witaj w domku smile)) i czekamy na wasze fotki. a to ze twoj P jest
        kochany to ja wiedzialam od dawna smile)

        Pitus, slonce ty moje!!! tobie rowniez zycze wszystkiego najwsapanialszego kiss**

        a ja wczoraj bylam u nowego gina, siedzialam u niego 40 minut, wywiad, badanie
        i usg ale przez brzuch. male ma sie dobrze, rusza sie, serducho bije i jest
        ok smile) tylko prawie nic nie widzialam sad( pochwalil zastrzki, ilosc duphastonu,
        pozwolil jechac na majowke na mazury i wogle mnie uspokoil, wyjatkowy czlowiek,
        pelen takiego magicznego ciepla. zwolnienie mam do 10 maja, do nastepnej
        wizyty. pan dr mi pwiedzial ze w mojej sytuacji nie wyobraza sobie mnie w
        pracy smile

        ide budzic M i na spacerek. milego dnia laski kiss*
        • chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 10:53
          Pitus wsztstkiego NAJLEPSZEGO!!! Pociechy z Zosi i malzowiny! Spelnienia marzen smile

          Maruda super, ze trafilas na fajnego gina.

          A ja sie nie pochwalilam, ale wlaze sie w wiekszosc ciuchow smile)))) Nawet w moje
          biale letnie portki rozmiar 34!!!! Co prawda sa dosc dopasowane i pewnie jakies
          3-4 kg do zgubienia mi zostalo, ale ciesze sie z tego, ze juz nie czuje sie jak
          slon!!!
          • jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:11
            milej soboty kochane, fince zycze zdrowia dla calej rodzinki bo to
            najwazniejsze...ja dzis pewnie zalicze sushi i spacerek gdzies, buziakki, aha
            chrumpsowej wysle fotki, co do clo to ja normalnie mam owu ok 16 dc a po clo 11-
            12 wiec dzialajcie dziewczyny 10 dni non stop bo nigdy nie wiadomo, u mnie 27dc
            i jeszcze 3 dni luteiny, nie wiem czemu mi lekarz kaze ja brac od 16dc az do
            30go po 3 razy dziennie i zawsze po niej piersi mi ekplodują juz pod koniec, to
            jakieś końskie dawki, ide dzis na roleczki
            • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:18
              jesienna, powiem ci ze ja przed samym zajsciem w ciaze namietnie pilam wino i
              jadlam sery plesniowesmile
      • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:06
        Hej laski!

        Feromonko, u mnie bylo to samo, mialam 8 dni roznicy miedzy terminem z OM i
        USG, a urodzilam jeszcze tygdzien po terminie z USG. Wszystko w normie, nie
        martw sie!
        • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:16
          Hortiko, jeszcze ja sierota ci zyczen nie zlozylam. Ogromniaste buziaki
          urodzinowe dla ciebie. Pociechy z Tomcia i rodzenstwa dla niego szybkosmile

          Pitus, najlepszego urodzinowegosmile Niech Zocha zdrowo ci rosnie i nie wrzeszczy
          na ciebie. Buzka!

          Marudka, super ze doktorek taki fajny a jeszcze lepiej, ze sobie ciebie nie
          wyobraza w pracysmile

          Olcia, mnie sie do tych zupek tak nei spieszy. Nie mam zamaru dawac nic poza
          cycem do pol roku. Tylko jakas taka wieksza przewidywalnosc mi sie marzy... a
          nie ciumkanie cyca przez 2 godziny i wrzaski co chwile.

          A ja mam dzisiaj milion rzeczy do zrobienia, a Maryska jeczy od rana...
          • chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:28
            Althea ja jeszcze wieksza sierota, bo tez nie zlozylam.... Hortiko spelnienia
            marzen - oby ten sliczny dom stal sie Waszym!!!!!!!!!!!!

            Jesienna masz racje, ze nigdy nie wiadomo... Mi moj gin powiedzial, ze na clo
            owu powinnam miec pozniej, bo ja zazwyczaj mam ok 11dc. Jak na razie sluzu kupa
            wiec dzialamy ;P owu jeszcze na pewno nie bylo wink No i lece na poczte zobaczyc
            zdjecia!!!

            Althea ja tez mam milion rzeczy do zrobienia a normalnie NIC kompletnie mi sie
            nie chce... ech... Mam nadzieje, ze kolki sie skonczyly?
          • melba7 Pitus, to Ty tez taka rogata jak ja???:) 14.04.07, 16:39
            najlepszego!!!!pociechy z Zoskismilezdrowiasmileszczęsciasmilei wszystkiego, czego sobie
            sama zyczysz!!!smile
            • melba7 Re: Pitus, to Ty tez taka rogata jak ja???:) 14.04.07, 16:46
              Łomatko, biedna Balbinka...ale wierzę,ze wszystko będzie ok...polezy, odstresuje
              się i wszystko będzie w porządku
              • melba7 Re: Pitus, to Ty tez taka rogata jak ja???:) 14.04.07, 16:47
                a jak mnie jajniki ciagną,rany!kanał lewy i kanał prawysmile
        • ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:26
          Hej witam słoneczniesmile

          Pituś wszytkiego naj naj najsmile

          Marudzia ciesze sie ze w koncu trafiłaś na odpowiedniego lekarzasmile Niech Małe
          fika na zdrowie a jak sie Małemu zachce rosołku to wpadajciesmile

          Hortiko no metraz imponującysmileI faktycznie chyba nie ma za duzych mieszkańsmile

          Tatanko witaj w domciu, i masz 100% racje na poczatku czołowiek woli byc sam z
          nowym składm rodzinki, straszyzna do pomocy i opeki przyda sie zacznie
          poźniejsmile)No i M stanął na wysokości zadaniasmile

          Zaraz lecimy na spacerek smile
          • chrumpsowa Jesienna 14.04.07, 11:32
            mail jest ale bez zalacznika... Moze sprobuj wyslac jeszcze raz???
            • chrumpsowa Re: Jesienna 14.04.07, 11:35
              Ups dojrzalam zalacznik, ale ma rozszerzenie .bin i nie moge otworzyc...
              • jesienna100 Re: Jesienna 14.04.07, 11:56
                chrumpsiku, sprobuje jeszcze raz ale ja tobie wsyalam ten sam plik co
                wszystkim...


                althea no jakby brac pod uwage ilosc wypitego wina ostatnio to zaraz zajde w
                ciaze blizniacząwink bo ja generalnie nie pije ale winko czerwone smao wchodzi
                do jedzeniawink i przyjemnie rozluznia a to wazne przy stesie staranwink

                iskierkowink polecam kazdemu zmienic mieszkanie na stara zdrową
                kamienice...inaczej sie spi w tej starej cegle, oddycha, nasi panowie ktorzy
                dokopywali sie do izolacji na 2 poziomie powiedzieli ze nie ma jak stara cegla
                i nic nie jest tak solidne jak stare kamienice , nasza jest z 1926 rokuwink
                ostatnia ktora najdluzej sie bronila w czasie powstania warszawskiegowink pisza
                o naszym adresie w ksiązkachwink strasznie lubię miejsca z historią. a co do
                licznikow to na wode nie mamy indywidualnych licznkow wink co jest bardzo
                korzystne akurat dla mniewink poza tym mamy wspolnote bardzo prezną i uczciwą,
                cokolwiek sie psuje od razu jest naprawiona, kamienica bedzie malowana z
                zewnątrz w tym roku i przyjnmniej wiemy na co te pieniądze idąwink chrumpsik ide
                slac jeszcze raz
                • enterek77 Re: piękne słońce za oknem... 14.04.07, 12:07
                  Witam Was sobotnie z pracysad Ale może uda się wyjść koło 15...
                  Niestety usg w czwartek nic nie pokazałosad pęcherzyk sobie poszedłsad trochę
                  smutno mi było, ale postanowiłam nie nakrecać się za bardzo... dobrze, że
                  przynajmniej słońce świecismile
                  Chciałam przypomnieć, że zdjęcia mnie omijająsad chyba, że to tak ma być?...
                  Nie mam Ergi i zdjęć Jesiennejsad
                  Solenizantkom spóźnione, ale z serducha życzenia wszystkiego naj...naj...naj...
                  i znowu nie pamiętam co miałąm pisaćsad strasznie egoistyczne te moje posty
                  ostatniosad sorkisad chyba zacznę znowu robić notatki czytając Wasze postysmile
                  pozdrawiam i miłego pięknego dnia Wam życzęsmile
                  • chrumpsowa Re: piękne słońce za oknem... 14.04.07, 12:50
                    Jesienna ja swego czasu tez bylam wielbicielka czerwonego wina... Ale jakos mi
                    sie przepilo (choc pilam tylko do obiadu i kolacji). No i jednak wino baaardzo
                    tuczy - przynajmniej mnie... Teraz od czasu do czasu wypijam lampke, ale takiego
                    NAPRAWDE dobrego bez zadnych tam dodatkow typu sulfocostam... Co do zdjec to nie
                    otwieraja sie sad((((((( Moze ktos inny mi sprobuje przeslac???????????

                    Enterku wspolczuje pracy w so... I jak to pecherzyk sobie poszedl?!!! Moze pekl??!!!
                    • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 13:13
                      Skończyłam lekcje i uciekam na słoneczko!
                      Tylko zakabluję co od Balbinki.
                      "Nie będzie mnie przez jakiś czas. Ginek mnie uziemnił na stałe w łóżku, tylko
                      wc. Miałam straszny wieczór. Jeśli skurcze nie zmniejszą się do poniedziałku to
                      chyba szpitalsadDziś trochę lepiej, kazał brać częściej relanium i nospę"
                      • chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 13:48
                        Oj ale kicha... Balbinko trzymaj sie!!!
                        • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 14:00
                          Balbinko, trzymaj sie i lez grzecznie.

                          Tatanko, fajnie, ze juz jestescie w domu. Nam tez w szpitalu dobrze bylo, tym
                          bardziej ze bylismy cala trojka... ale i tak szybko ucieklismy.

                          Wozek nam sie rozwalil... g..no za przeposzeniem, nie wozek... no i co ja teraz
                          zrobie...
                          • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 15:37
                            Lirio - dziękuję za podesłanie fotki Chrumpsikowi - i przepraszam wszystkie
                            dziewczynki które nie dostały - krzyczcie jakby coś.

                            Sto lat Pituś!!!

                            I sto lat dla Bebelkowego brata!!!

                            Feromonko - ja kartę mam założoną a raczej kartotekę - po pierwszej wizycie
                            położnej, ale tu jest wszystko inaczej.
                            I u mnie też jest tydzień różnicy pomiędzy terminem usg a OM. Ale ja wiedziałam
                            że tak będzie bo owu była w 19 dc czyli prawie tydzień później niż w książkowym
                            cyklu - stąd ta rozbieżność

                            Poza tym chyba skłaniamy się do tego by jednak tu zostać dłużej i tu rodzić...
                            nie wiem czy to dobrze czy źle, ale gdy wrócimy już za 4 miesiące to raczej
                            plany domku rozpłyną się..

                            Marudko - su[er że u Błażejka wszystko OK!! i tak będzie!!

                            Enterku - jak to pęcherzyk sobie poszedł??? może pękł wcześniej?? Zaraz wyślę
                            ci fotę.

                            Trzymam kciuki za Balbinkę żeby skurcze ustały. I modlę się.
                            • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 15:40
                              Lirio - dziękuję za przesłanie tabelki ale też w wordzie krzyczy że potrzebuję
                              zainstalować cos by poprawnie wyświetlić tabelkę, no trudno - nie da się
                              otworzyć sad((
                              • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 15:59
                                Wozek naprawiony.
                                • yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 16:29
                                  Witam sobotnio.
                                  Objadłam się leniwych i baaaardzo leniwie mi się zrobiło. wink

                                  Pituś, sto lat i samych radości!

                                  No tak, weekend, to i Chrumpsik się pokazał. Mieścisz się w spodnie?
                                  Gratuluję! Jak to zrobiłaś?

                                  Althea, spokojnie, umówimy się jakoś w maju. My tam będziemy kilka dni,
                                  planów nie mamy żadnych, więc dostosujemy się do was.

                                  I nie wiem, co jeszcze...
                                  • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 16:36
                                    mi się zrobiło leniwie i bez leniwych...odpoczywam,zdrzemnęłam się ciut,zaraz w
                                    piecu wyladuje lasagne dla Kuby, bo sobie zamówiłsmile
                                    A potem potfurka;P z ułamków i przyrody...
                                    • chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 16:46
                                      Althea dobrze, ze wozek naprawiony!!! No, ale niezle sie wkurzyc musialas...

                                      Melba lasagne mowisz? Mniam!!!! Ja dzis ragu zrobilam czyli sos z miesa
                                      mielonego smile

                                      Yskyerko ja leniwych nie jadlam a i tak mi leniwie. A ja nic nie robilam to
                                      praca... Siedzenie w domu przed kompem mi nie sluzylo wink Teraz mam regularny
                                      tryb zycia i to chyba gl. sie przyczynilo do spadku wagi, bo zadnej diety nie
                                      mam. Wrecz odwrotnie w pracy czy na stacji kupe slodyczy, chipsow i innych
                                      swinstw wciagam... A jak tam sprawy domu? Wydawalo mi sie, ze szykowaliscie
                                      przeprowadzke na maj??? A starania??? Tak jestem do tylu, iz nie wiem na jakim
                                      etapie jestes sad(((((((
                                      • pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:12
                                        Dzieki kobitki!!!!! Monia, dzieki za telefon*****

                                        Bebell, wysciskaj mojego astralnego brata, to fajnie ludzie z 14 kwietnia sasmile

                                        Biedna Balbinka, szkoda ze nie ma laptopa bo zakwitnie w tym lozku. Ale moim
                                        zdaniem bidula te skurcze z nerwow ma...Niech juz urodzi, bo sie wykonczy.

                                        Erga, no to maly Angol bedzie!
                                        • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:13
                                          Pitus, tfu, na psa urok! niech jeszcze nie rodzi, daj jej czas do sierpnia!
                                          • pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:41
                                            Melba, bron Boze, mnie nie o to chodzilo!!!!!!! Mnie chodzilo o to ze niech juz
                                            bedzie - ze wzgledu na Balbinke - sierpien!!!!!!!!
                                        • althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:33
                                          Pitus, u balbinki jeszcze stanowczo za wczesnie na rodzenie, to dopiero
                                          koncowka 23tc. A skurcze napewo z nerwow... no ale coz zrobic z takim
                                          nerwusem...
                                          • pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:43
                                            No terasz widze ze tak to moglo zabrzmiecsad ale ja naprawde z calego serca sie
                                            modle zeby sie tak nie stalo i najbardziej bym chciala zeby sie bidula
                                            odstresowala a skurcze poszly precz. Bo w szpitalu za fajnie tez jej nie
                                            bedzie. Ale mysle ze chyba nie jest tak zle bo juz lekarz kazalby jej cos
                                            silniejszego brac, no nie?
                                            • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:59
                                              Pitus, ja zartowałamsmile
                                              gdyby było źle, juz byłaby w szpitalu
                                              • althea35 Do zobaczenia za tydzien 14.04.07, 19:44
                                                Jutro jedziemy na narty. Ja pewnie nie pojezdze za wiele, ale mam nadzieje, ze
                                                sie troche wyluzuje.
                                                Milego tygodnia!
                                                • megi.1 Sobota:) 14.04.07, 20:15
                                                  Pituś najserdeczniejsze żyzcenia!!! Gromadki dzieci, męża w domu nie tylko w
                                                  weekendy, wymarzonego mieszkania i wewnętrznego optymizmusmile)))

                                                  Altheo mam nadzieję, że te narty Cię odstresują, choć ja chyba bałabym się
                                                  takiej wyprawysmile ale ja cykor jestemsmile

                                                  Mam nadzieję, że u Balbinki lepiej już. Już nie mam pomysłu co zrobić, żeby te
                                                  jej nerwy wyciszyć...

                                                  Tatanko jak mijaja Wam pierwsze dni w trójkę?smile Maciuś jest spokojnym
                                                  dzieckiem?

                                                  Matalka nam się coś ostatnio nie melduje. Hop Hop!!!

                                                  Chrumpsie gratuluję wejścia w 34 rozmiarsmile u mnie to rozmiar poza zasięgiemsmile

                                                  Jesienna, niestety nie dostałam Twoich zdjęć. jeżeli to nie problem, to proszę
                                                  prześlij mi je jeszcze raz.

                                                  Marudka dobrze, że ginekolog sensownysmile niech się dobrze opiekuje Toba i
                                                  Cielątkiem!smile

                                                  Melba dobrze, że sensowny pracownik na horyzoncie!

                                                  i więcej nie pamiętam, pzepraszam. my dziś byliśmy u wuja toma, na spacerze na
                                                  polach mokotowskich i wysprzataliśmy mieszkanie, więc był to intensywny dzieńsmile
                                                  • melba7 Re: Sobota:) 14.04.07, 21:22
                                                    Chrumpsie, 34 to u mnie tylko długość spodni, niestety;P
                                                  • melba7 Re: Sobota:) 14.04.07, 22:02
                                                    idę spać...i znowu wstanę o 1.00 w nocy i będę grac w terisa...ehhh.Dobranocsmile
                                                  • lirio.a Re: Sobota:) 14.04.07, 22:13
                                                    chrumpsie zazdroszczę tego 34, ale masz rację nie trzeba wcale wielkiej diety
                                                    wystarczy trochę ruchu, bardziej uregulowany tryzb życia, a praca to już
                                                    odchudza na maksa. Ja zawsze dużo jadłam - dwa śniadania obiad, a wieczorem
                                                    często jakieś orzeszki do piwa big_grinD I nic - chuda nie byłam ale na wadze nie
                                                    przybierałam, a teraz siedzę w domu i tyję, ja już czuję się jak słoń. Muszę
                                                    zacząć chodzić na basen bo się zacznę toczyć wink))

                                                    Marudko ja jeszcze nie wiem może pojadą w niedzielę, wiesz u nas to ustalają na
                                                    ostatnią chwilkę bo my na koparki mamy jakieś pół godziny samochodem wink)

                                                    Balbinko tulę ty mały nerwusie, trzymaj się wyluzuj, niech twój M wypozyczy Ci
                                                    mnóstwo komedii, a do poduszki może kubusia puchatka czytaj, na głos, takie
                                                    dzieci już chyba słyszą wink)

                                                    Melba to działaj, raz na kanał lewy raz na prawy wink)

                                                    Ale piękna podoga była byłam nad jeziorkiem prawie cały dzień, żałowałam że
                                                    kostiumu nie włożyłam bo można się było opalać wink)

                                                    Pituś jeszcze raz wielka buźka kiss*** Mam nadzieję że urodzinki minęły
                                                    radośnie wink)

                                                    Erguś może ta tabelka jest źle sforamtowana dlatego się nie chce otworzyć. jak
                                                    będę miała czas to trochę nad tym popracuję smile

                                                    Hortika a ty pilnuj tego domku bo mogę ci wykupić sprzed nosa big_grinDD Ja teraz
                                                    będę mieszkać w Bytomiu smile))
                                                  • fantaisie Re: Sobota:) 14.04.07, 23:08
                                                    Chrumpsie to Twoje 34 jest powalającesmile)) ja prędzej 44tongue_outP

                                                    Lirio jakie super zdjęcie dostałamsmile)) dziękismile)) jaka jesteś promiennasmile)) cudosmile)

                                                    Megi, to dzisiaj miałaś ekscytujący dzieńsmile

                                                    Mam nadzieję, że Pituś ma naprawdę zajefajne urodzinkismile))

                                                    Althea, i super że jedzieciesmile na pewno będzie boskosmile i trzymam kciuki żebyś
                                                    jednak dorwała na trochę nartkismile))

                                                    Mam nadzieję, że nasz nerwusek Balbinka wyciszy się wreszcie!!!! ona zamęcza się
                                                    tym wszystkimsad i Pituś, ja się podpisuję że Balbinka niech ma już sierpień! ale
                                                    wtedy......... trzeba jej wysłać jakieś uspakajające fluidki!!!!!!!!

                                                    Melbuś, wiesz co się robi w takich sytacjach? raz z lewej raz z prawejsmile)) to ja
                                                    dzisiaj schodzę z tej półkismile))

                                                    A my dzisiaj spędziliśmy przeurocze popołudnie z wieczorem u znajomychsmile chociaż
                                                    właściwie to nie wiem czy nas jeszcze zaproszątongue_out gdyż po pysznym obiadku
                                                    zasnęłam sobie smacznie na huśtawce ogrodowejtongue_out następnie się pożywiłam kolacją
                                                    i zapadłam w kolejny błogi sen na kanapiesmile)) a teraz mnie muli+zgagasmile
                                                  • fantaisie Re: Sobota:) 14.04.07, 23:38
                                                    Yskyerko, to trzymam kciuki żeby wszystko sprawnie się załatwiłosmile a Twój czynsz
                                                    jest naprawdę dobijający!!!!

                                                    Erguś, doczytałam że jednak myślicie o dłuższym pobycie w Anglii. Tak mi się
                                                    wydaje, że skoro chcecie uzbierać na domek to warto, a przecież to nie jest
                                                    problem z porodem w Anglii, więc żeby Wam się udało zrealizować marzeniasmile

                                                    Hortika ja bym miała na oku to mieszkanko! dzisiaj wydaje Ci się duże, a za
                                                    jakiś czas dojdziesz do wniosku, że to dla Was za małosmile a człowiek szybko się
                                                    przyzwyczaja do dużegosmile))

                                                    Marudzia, fajnie że możecie jechać na Mazury, że masz zwolnienie i Błażej ładnie
                                                    rośnie!!!!
                                                  • jesienna100 Re: Sobota:) 14.04.07, 23:53
                                                    nie wiem dziewczyny czemu do jednych fotki dochodza a do drugich nie;-( chrumps
                                                    megi i ktoras jeszcze nie dostaje a ja je puszczlaam juz 2 razy moze koras z
                                                    was je dziewczyną przeslę? moze mam cos ze szkynką?
                                                  • jesienna100 Re: Sobota:) 14.04.07, 23:54
                                                    o matko, mam tyle literówek że wstyd! przepraszam dziewczyny ale to wynik
                                                    późnej porywink
                                                  • yskyerka Re: Sobota:) 15.04.07, 00:01
                                                    Fantaisie, to całkiem fajnie dzień spędziłaś. Przynajmniej jesteś wypoczęta
                                                    po tej wizycie. wink

                                                    Jesienna, wysłałam Megi i Chrumpsowej twoje zdjęcia. Mam nadzieję, że dojdą.

                                                    Erga, więc jednak poród w Anglii? Też dobrze. Najwyżej po porodzie ściągniecie
                                                    którąś babcie na parę tygodni do pomocy.

                                                    Althea, baw się dobrze na tych nartkach!

                                                    A Balbinka niech leży, śpi, czyta jakieś lekkie książki. No i może leżąc, nie
                                                    będzie widziała, co robią fachowcy w innych pomieszczeniach. Chociaż, jak ją
                                                    znam, to będzie się na zapas martwić, że znów coś źle zrobią. sad
                                                  • erga4 Re: Sobota:) 15.04.07, 00:07
                                                    Dobry wieczór

                                                    Lirio - będę wsdzięczna jeśli poświęcisz dla tabelki trodszkę czasu - brakuje
                                                    mi jej smile

                                                    dzięki za słowa otuchy - jeszcze mamy trochę czasu na podjęcie ostatecznej
                                                    decyzji. rozważam wszystkie "za" i "przeciw" i coraz więcej widzę pozytywnych
                                                    stron tego rozwiązania. Jedynie martwi mnie to czy damy sobie radę sami.. A
                                                    babcie obie chętne do przyjazdu smile)

                                                    Balbiunko - Nerwusie!!! to wszystko przez te twoje nerwy!! wyluzuj troszkę!!! w
                                                    końcu się udalo, jesteś już za połową ciąży - powinnaś się tylko cieszyć a nie
                                                    szukać kolejnych dołków!!! przytulam!!!
                                                  • yskyerka właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 00:12
                                                    Erga, a tabelka ode mnie też się nie otwiera? To tylko screen shot,
                                                    więc powinien się otworzyć bez problemu.
                                                  • fantaisie Re: właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 00:15
                                                    Yskyerko, no pewniesmile nie ma to jak udane spotkaniebig_grinDD

                                                    Erguś, ja babcie chętne to supersmile))

                                                    Jesienna, a co dzisiaj o 23 piekłaś??? jakie ciacho??? i jak było na rolkach?

                                                    Chyba pora iść spać...
                                                  • fantaisie Re: właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 00:16
                                                    Aaa i zapomniałam ja też do Megi wysłałamsmile

                                                    Enterku, głowa do góry! ściskam
                                                  • lalisia78 Re: właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 09:51
                                                    czesc to juz piekna sloneczna niedzielasmile)
                                                    my za chwile jedziemy do ZOO alicja juz chodzi i spiewa jedziemy na wycieczke
                                                    bierzemy misia w teczke...
                                                    Milej niedzieli
                              • pkaneta I znowu jestem z Wami :) 16.04.07, 16:57
                                Witam Was moje kochane producentki smile No wekend, piękna pogoda a Wy tyle
                                nastukałyście przez te dni. Nadrabiam i nadrabiam. Doczytałam że Tatanka jest
                                już w domku - ale cudnie smile i że Pitusia miała urodzinki - 100 lat, 100 lat -
                                moja droga życzę Ci samych słonecznych dzionków i olbrzymiej pociechy z
                                Zosieńki oraz kolejnych takich słodziutkich bobasków.
                                No to tyle doczytałam smile
                                A ja wróciłam wczoraj wieczorkiem do domu wypoczęta, z naładowanymi bateriami -
                                jest nieźle. A jak byłam u mojej kuzynki to okazało się że jest właśnie chwilke
                                po udzieleniu wywiadu dla TVN - zaskarżyła jednego gina o błąd w sztuce. Jeśli
                                chciałybyście zobaczyc reportaż to wklejam link:
                                www.tvn24.pl/28377,1502852,1,1,fakty_wiadomosc.html
                                W każdym bądź razie sprawa dosyć paskudna
                                A mnie boli już dół pleców i brzuch jak na @ - obawiam się że jednak nici z tej
                                IUI - w każdym bądź razie nie napalam sie zbytnio.
                                Ale nie tracę pogody ducha i wiary że wreszcie się uda smile
                                To wracam do czytania smile
    • yskyerka Jesienna 15.04.07, 00:14
      W którymś wątku wyczytałam, że w poniedziałek chcesz testować. To prawda?
      Pochwal się, bo nie wiem, kiedy kciuki trzymać. smile
      • fantaisie Re: Jesienna 15.04.07, 00:17
        Ooo to ja też nastawiam się na trzymanie kciukówsmile
        • jesienna100 Re: Jesienna 15.04.07, 00:52
          rolek nie bylo w koncu ale bylo gotowanie o 23wink mialam ciasto francuskie
          mrozone polozoylam parmenska szyne, pomidorry , szparagi czosnek, posiekalam
          ciut ostrej chili, mozarella i parmezan, wyszlo lepsze od pizzy tylko ie wiem
          jak to nazwacwink sprzatanie lodowki poprostuwink bez lampki czerwonego sie nie
          obyłowink
          iskierko w sumie mialam testowac ale skoro juz ciage negatywny wychodza to nie
          ma sensu nawet testowac, nic w tym cyklu nie dalo mi znaku by testowac i slowo
          nie mam zamiaru wydac 12 zl na test wolę za to kupić 6 plasterkow parmeńskiej
          szynywink a dzis niech policze...28 dc za 2 dni odstawiam luteine i czekam ot,
          w duszy mam to cale dwukreskowe szaleństwo;-0 natomiast trzymam kciuki za
          pkanetke i w kocu ciebi kochana musi sie udac..
          • erga4 Re: Jesienna 15.04.07, 01:08
            ooo - widzę że jeszcze nie śpoicie smile)

            Jesienna - po luteince i tak trzeba kilka dni odczekać przed ewentualnym
            testowaniem.
            • erga4 Re: Jesienna 15.04.07, 01:10
              Yskyerko - próbowałam otworzyć i plik od ciebie alejest to samo - brakuje
              jakiegoś konwertera którego trzeba zainstalować by wyświetlić poprawnie plik. A
              ja tu nie mam żadnych płytek instalacyjnych do Office'a
              • yskyerka Re: Jesienna 15.04.07, 01:25
                Erga, a którą wersję Office'a tam masz?
                • melba7 :) 15.04.07, 09:52
                  wyspałam się!ale mi fajniesmilea teraz wiążę pęcherz na supełek, bo moje
                  dzieciateczko zasiadło na tronie i roczne horoskopy czyta...grrrr
                  • melba7 Re: :) 15.04.07, 09:52
                    Czy ja bym mogła prosić o tabelkę?bo mi wcięło...
                    • chrumpsowa Re: :) 15.04.07, 10:05
                      Lalisiu milej wycieczki!!!!

                      Fantaisie ja po przyjedzie z wyjazdu sluzbowego tez zaczelam zasypiac u
                      znajomych na obiedzie ;P Tez sie zastanawiam czy nas jeszcze zaprosza wink A Ty
                      widocznie snu potrzebowalas!!!!

                      Co do 34 to nie macie czego zazdroscic, bo generalnie to, ze sie w te portki
                      zmiescilam nie znaczy ze jakas specjalnie juz chudzina jestem wink)))

                      Mi foty Jesiennej Bebelek przeslal i byly normalnie w jpg-ach. Jesienna
                      mieszkanie miodzio!!! Mi sie najbardziej chyba podoba lazienka na gorze,
                      zyrandole, oj wiesz chyba WSZYSTKO!!!

                      Melba to ja juz Ci wysylam tabelke - musze ja tylko odszukac i nowy tel. naszej
                      Tatanki wstawic smile

                      Nie wiecie kiedy Potworsik miala wrocic????
                      • chrumpsowa Re: :) 15.04.07, 10:12
                        Yskyerko dzieki za przeslanie zdjeci Jesiennej smile) Zapomnialam dodac w
                        poprzednim mailu, ze stol+krzesla - miodzio!!!!!!!!!!!

                        Lista poszla do Melby i do Ergi smile Mam nadzieje, ze nie bedziecie mialy
                        problemow z jej otworzeniem.
                        • fantaisie Dzień Dobry :))) 15.04.07, 10:36
                          Pogoda nas rozpieszczasmile idę się dzisiaj opalaćsmile))))) jest po prostu rajsko!!!
                          niech tak będzie ciągle!!!!!!!! i chce mi się morka!!!!!!!

                          Jesienna, chyba zmienią nawyki i będę przychodziła po śniadaniu, bo Twój opis
                          spowodował u mnie tylko śliniotoksmile)))

                          Chrumpsiku, nie wiem kiedy wraca Potworsik i martwię się bo w ogole się nie
                          meldujesad

                          Buziaczki uciekam jeść!
                          • yskyerka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 10:47
                            Dołączam do klubu tych, które się dzisiaj wyspały. smile Niestety, potem
                            zaaferowałam się śniadaniem i na śmierć zapomniałam o Bosym, więc tylko
                            obejrzałam końcówkę. A taki fajny był odcinek...

                            Słoneczko świeci, trzeba się gdzieś przejść. Hm, na przykład do sklepu,
                            bo w lodówce zostało mi już samo światło. wink
                            • lirio.a Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:02
                              Jejku jak pięknie!!

                              Lalisiu ale mi narobiłaś ochoty na wycieczkę do zoo. Ale chyba już dziś nie
                              damy rady, chyba że zmienimy plany wink)

                              Erguś wysłałam też tablekę jeszce raz, tym razem typowo wordowską, nie
                              przeklejaną, jeśli teraz też nie otworzysz tzn że musimy Ci podesłać brakujący
                              program wink)

                              Jesienna to nie wydawaj kasy na testy, na raziesmile) trzymamy kciuki żeby @ nie
                              przylazła. A potem już będziesz na betę lecieć wink)

                              Enterku ja nie rozumiem co to znaczy "poszedł sobie" sad( wchłonął się czy
                              pękł ?? Nie powiedzał Ci ten gin?? Może sam nie wie?? Nie myślałaś żeby zmienić
                              już dohtorka?? Coś mi się on nie podoba, przecież ty już długo się starasz, a
                              nie zaproponował ci żadnych badań?? stymulacji?? Enterku ja wiem że najgorsze
                              to stać w miejscu, to najbardziej dołuje. Proszę pomyśl o zmianie dohtorka, do
                              gina nie trzeba mieć żadnego skierowania i możesz nawet do trzech naraz chodzić.
                              A na razie trzymam kciuki żeby to znaczyło że pęcherzyk pękł i żeby @ nie
                              przylazła.

                              Yskierko a propo lodówki, u mnie też przeciąg, chociaż niedawno była pełna ;DDD
                          • pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 10:57
                            Hej!!!!!

                            Pogoda cud! I podobno ma tak byc caly maj. Choc ja w takie prognozy nie
                            wierze...Alez sie ciesze ze jade nad morzesmile)))))))

                            Urodziny mialam zajefajne, wprawdzie imprezka odbyla sie w porach wczesno
                            popoludniowych ze wzgledu na najmlodszego jej uczestnika ale bylo suuuper. I
                            dostalam rolki, wiec uwaga - bede z mloda na spacery na rolkach chodzic. Juz
                            sie bojciesmile Jesienna, moze sie umowimy na rolkowanie na Polach???

                            Melba, dobrze to ujelas, 34 to tez dlugosc moich spodnitongue_outPPPP

                            Ane, nie fandzol!!!!! Tyjesz nie od siedzenia w domu tylko od ciazy!!! Co z
                            tego ze moze Ci brzuch jeszcze nie rosnie. Ja w pierwsze 3 tyg na dobry
                            poczatek przytylam 3 kilo. A w ogole to przytylam 16-17. I przyznam szczerze ze
                            balam sie ze nie schudne tego, tym bardziej ze na 6 in plus na jakis czas sie
                            zatrzymalam. Ale teraz juz schudlam wszystko i powiem szczerze ze wolalabym
                            wiecej nie chudnac. NIe znaczy to jednak ze jestem zadowolona ze swojej
                            figury... Ale na to juz tylko ruch pomoze bo jakas taka malo jedrna jestemtongue_out
                            Ble.

                            Bebell, Hortika, idziemy w tym tyg na basen?????

                            I poszlabym sobie na jakies zakupy.

                            No to koncze i uciekam na dwor z Sofijka. A malz w pracysad
                            • jesienna100 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:02
                              pituś alez koniecznie roleczki na polach ! ja jestem fanka rolekwink i wiesz tez
                              jestem z tych nie grubych ale 30stka na karku i szczuple ciało nie znaczy
                              jedrne ale rolki sa na to genialne! jutro koncze remont kuchni ..ale co z
                              zosieńka gdy my na tych roach bedziemy smigac? moze jak w USA, wozek i taki
                              przyspieczony spacerek dla zosiwink

                              okresowo mi juz dziewczynki i stawiam ze za 2 dni bede juz w nowym cyklu..
                              • melba7 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:05
                                Pituś, ale szerokość zapewne diametralnie różna...ja z rozrzewnieniem wspominam
                                czasy, kiedy wchodziłam w 30 lub 29...ale to dawno było;P
                                • pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:13
                                  Jesienna, no ja wlasnie zamierzam jezdzic z wozkiem!!!!! To sto lat temu bylo
                                  jak ja jezdzilam na rolkach ale mam nadzieje ze szybko sobie przypomnesmile I ja
                                  wiem ze to dobre na dupcie a wlasnie dupci swojej brak jedrnosci zarzucamsmile
                                  Miesnie po prostu trzeba cwiczyc i tyle a ja ostatnie sie zaniedbalam w tej
                                  kwestii ze wzgledu na brak czasu. Tak gdzies do polowy ciazy cos robilam a
                                  potem bylo tylko gorzej...
                                  • pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:15
                                    To ze Ci okresowo to jeszcze o niczym nie swiadczy. 3mam kciuki.
                                  • jesienna100 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 13:05
                                    pituśwink no moja pupcia tez płaska jak naleśnik w porównaniu z taką np J.LOwink
                                    no i uda szczuple ale takie bujające siewink to super kochana ze z zosienkąwink
                                    ja moich psiakow nie moge wziac bo by im serducha padlywink ale zosia bedzie
                                    nimi zachwycona zwlaszcza jednym ktory uwielbia dzieci i moją chrzesnice od
                                    pierwszych dni zycia zaadoptowal wink mala byla wylizana i teraz dzieli sie z
                                    nim kazdym ciasteczkiemwink
                                    • erga4 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 13:27
                                      A ja jestem z siebie dumna!!
                                      własnie przym,ierzłam spodenki które kupiłam podczas pobytu w polsce w
                                      grudniu.były takie "na styk" i mieszczę się w nie!!!! alez się cieszę smile) to
                                      chyba ostatnie dni w których mogę w nich pochodzić smile
                                    • erga4 Yskyerko!! 15.04.07, 13:28
                                      udało się otworzyć "rozjechaną" tabelkę!! dzięki!!! Buziaki!!!
                                    • pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 13:30
                                      Ooooo, wlasnie o to chodzi z ta pupasmile Tylka ja na pewno nie jestem taki
                                      szczuplak jak Tysmile

                                      A ja wlasnie wrocilam ze spacer bo sie mloda w wozku darla, o 15 zrobimy drugie
                                      podejscie.
    • stokrotka76 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 14:51
      Cześć Laseczki, postanowiłam się zameldować smile.
      Dziecię śpi po spacerku na bazarek na Olimpii. Od wczoraj jeździ w spacerówce i
      podoba mu się stanowczo bardziej niż w gondoli! Kupiliśmy mu cienką czapeczkę i
      skarpetki, sobie nabyłam okulary przeciwsłoneczne. Teraz siedzę i się doję a
      mężulo ściera bułkę na schaboszczaki, mniam, myślę o nich już od dwóch dni!
      Wygląda na to, że miałam owu, śluz był taki ładny książkowy... Na początku sobie
      odruchowo pomyślałam, że jak to tak marnować taką okazję, ale potem przemyślałam
      sprawę - poczekamy jakieś dwa lata... Jaśka trzeba odchować i poświęcić mu czas
      na maxa...

      Całuję Was mocno i życzę miłej reszty niedzielki smile
      • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 18:56
        Opaliłam sobie nos na czerwonotongue_outPP

        Pituś z Jesienną na rolkach będą zasuwaćsmile) ale fajniesmile)

        Hej Stokrotko! super, że Jasio już w spacerówce zasuwa! i widzę, że dwa latka
        czekacie i bierzecie się do radosnej pracysmile))
        • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 18:58
          Zapomniałam! Erguś dobra jesteś, że w spodnie się mieściszsmile ja też jestem z
          siebie dumna, bo mam bluzki gdzie jeszcze mi zakrywają brzuszektongue_out
          • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 19:10
            A ja jestem z siebie dumna bo się zmobilizowałam i byłam na basenie wink) Ech ale
            fajnie było, już zapomniałam jak fajnie się pływa wink)

            A potem dwie godzinki na słoneczku wystarczyły i też się zaróżowiłam wink)

            Stokrotko a może tak przez przypadek cos wyjdzie wcześniej wink)
            • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 19:49
              a ja się dotleniłam w lasku bielanskim
              mało brakowało, a popełniłabym dzieciobójstwo-powtarzałam z Kuba
              ułamki..łojezu.Z przykroscią stwierdzam,ze moje dziecko odiedziczyło rozum nie
              po mnie, a po tatusiu...no nic, dobrze,ze chociaż przystojny będzie...wskazane
              jest,zeby się dobrze ożenił;P
              • pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 20:31
                Melba, dobresmile))
                • lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 20:55
                  w zoo bylo super dzieciaki sie wyszalamy
                  img413.imageshack.us/img413/8296/p4150163wc6.jpg
                • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 21:08
                  Witam niedzielnie.
                  Biedna Balbinka teraz to sie jej pewnie w ogole ciezko uspokoic. Faktycznie
                  szkoda, ze nie ma laptopa. Trzymam kciuki za nia i Balbiatko.
                  Pitus wszystkiego naj, duzo zdrowka, szczescia, wiecej Malza w domu i gromadki
                  tak duzej jaka sobie tylko wymarzysz.
                  Maruda fajnie, ze gin super.
                  Ergus my tu tez sami jestesmy i pamietasz jak marudzilam, ze mama jednak nie
                  przyjedzie? Teraz sie ciesze, ze nie przyjechala od razu po porodzied bo tak
                  chyba lepiej. Dacie sobie rade, zobaczysz.
                  Chrumpsowa 34?!?! Niezla jestes smile))
                  Melba moze Mlody bedzie filozofem i ulamki mu beda nie potrzebna.
                  Althea juz dzis na nartach szusuje? Ale im fajnie.
                  Ciekawe jak tam Tatanka?
                  A Potwors to gdzies pojechal czy cos?
                  Bebell Tadek nie zostal dzis przysiadniety przez Tosina pupe??
                  My mielismy wczoraj gosci na noc, przyjechali w piatek wieczorem.
                  Moja dziecko gniecie kolejna kupe, cieszycie sie ze sie z Wami ta wiadomoscia
                  dziele? smile)) a ja musze isc do niej do pokoju poszperac w szafie i wygrzebac
                  cieple rzeczy na wyjazd do NY.
                  • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 21:49
                    Lalisiu, ale Ci włosy urosłysmilepamietam Cie ze zdjęc z króciutkimismiledziewczyny
                    tez dorodnesmile
                    • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:07
                      Zapadam się w dokumentację... mam dość....

                      Lalisiu, ale Wam fajnie dzisiaj było, a dziewczynki bardzo urosły!

                      Melba, dobresmile to trzeba zacząć poszukiwania laskismile

                      Olcia, to już jedziecie? jakoś sie pogubiłam...

                      Lirio, bomba że byłaś na baseniku, ja mam opór bo zawsze wracałam w czyimś
                      towarzystwiesad więc na razie nie idę. I witaj w klubie zaróżowionychsmile))
                      • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:18
                        nauczę go dobrze gotowac,żeby nie było,ze rwie laski tylko na urodę;PPPP
                        • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:21
                          Och, a ja taka już staratongue_outPPPP
                          • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:24
                            no...i zajęta w dodatku;P
                            • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:28
                              Notongue_outPP ale wiesz tak sobie myślę, że stara ale jarabig_grinDDD
                              • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:31
                                big_grinDDDD
                              • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:34
                                Mobnia to jest ciekawe, ze Tobie pierwsze co przyszlo do glowy to, ze stara a
                                nie zajeta?? smile))))))))))))))0
                                My lecimy w srtode z ranca, samego ranca o 6 samolot a wstac to chyba musimy o
                                3 no bo kto wie ile Julce zajmnie jedzenie. W sumie to nie wiem czy sie klasc
                                spac smile
                                • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:37
                                  Olciabig_grinDDDD
                                  Co do wyjazdu, to godzina mordercza! ja raczej odpuszczałam spanie... bo
                                  najpierw pakowałam się do późna, a potem byłą jakaś godzina snu... no chyba że
                                  pójdziecie spać baaaaardzo wcześnie!
                                  Strasznie jestem ciekawa tej Waszej podróży! musisz potem wszystko wybitnie
                                  dokładnie mi opisaćsmile
                                  • olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:40
                                    Pakowanie dla Julki mnie przeraza no bo nie wiem ile tego wszystkiego wziasc bo
                                    dziec czasami w jednej rzeczy caly dzien przechodzi a czasami 6 razy ja
                                    przebieram bo sie zarzyga albo zakupa smile)) Wycjdzi na to, ze jedna walizeczka
                                    podreczna bedzie tylko jej a to tylko 3 dni.
                                    • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:45
                                      Hi hi hismile)) powodzeniasmile)))

                                      Uciekam spać!
                                      Kolorowych snów
                                      • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 23:55
                                        marudko - dziś mój brzuszek tak jak i twój - schował się smile))

                                        Monia - to gratuluję długich bluzeczek smile)

                                        Olcia - pakuj się,pakuj - najgorsze i tak jest rozpakowywanie.

                                        Stokrotko-fajnie cię znów widzieć.
                                        • megi.1 Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 08:22
                                          Dzień dobry,

                                          Melba na ułamkach się świat nie kończysmile ale bogata żona to nigdy nie jest zły
                                          pomysłsmile

                                          Fantaisie czekam na zdjęcia Twojego brzuszkasmile Kiedy masz kolejne usg?smile

                                          Olcia, pakowanie maluca to syzyfowa pracasmile zawsze czegoś się nie zabierzesmile

                                          Lalisiu, z dziewczyn to już prawie panny sąsmile

                                          cdn
                                          • misia-ma Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 08:32
                                            hej dziewczynki

                                            przeslalam wam na skrzynki powod mojej nieobecnosci
                                            na forum. a w zasadzie dwa powody smile

                                            jeden spedza mi sen z oczu, bo nie mam pojecia co chce sad
                                            a drugi , jak juz uda mi sie usnac (ale snic o podlogach, meblach etc)
                                            to o 7 rano wola "mama choc!" i zaklada swoje buty, a mi przynosi moje
                                            bo przeciez trzeba isc "pa pa"

                                            no i ta wreszcie piekna pogoda smile)))

                                            ale myslami ciagle jestem z Wami
                                            buziaki na caly piekny tydzien

                                            ps. a moze ktors mialay ochote pobawic sie w dekoratora wnetrz,
                                            to zapraszam smile
                                            ja sie do tego totalnie nie nadaje sad
                                            • nika112 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:23
                                              I ja witam po weekendzie smile

                                              Tatanko super ze jestescie już w domku smile

                                              Misiu super wyglądacie. I domek śliczny. Niestety w kwestii wystroju nie pomogę
                                              bo samej by mi sie pomoc przydała. Za miesiac zaczynamy remont, a ja jeszcze
                                              nie zdecydowalam jak co pozmieniac.
                                              Jesienna moglabys przesłać fotki swojego mieskzanka, moze mnie choc troche
                                              natchnie.

                                              Ten tydzien zapowiada sie luzniejszy wiec moze troche nadrobie zaleglosci i
                                              bede mogla czesciej zajrzec.

                                              Miłego dnia wszystkim
                                              • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:37
                                                Misiu domek jest prześliczny. Na takiej powierzchni masz pełno różnych
                                                możliwości. Nie wiemy też jaki styl preferujesz czy bardziej ikeowski czy
                                                bardziej gustujesz w antykach.
                                                Ech ja chętnie też bym skorzystała z czyjeść pomocy ale u mn9e to dzie trudne,
                                                bo mała powierzchnia i trzeba bardzo uważać żeby nie zagracić, a z drugiej
                                                strony trzeba mić gdzie wszystko upchać sad(

                                                Lalisiu ale fajnie wyglądacie. Niestety po dzieciach najbardziej widać jak czas
                                                szybko biegnie. A gdzie ty byłaś w Zoo?? Bo mi tez wybieg Chorzowskie Zoo
                                                przypomina, ale może wszędzie jest podobnie wink)

                                                Wiecie co martwię się o Matalkę sad( Już tak dawno nie odzywała się, a Monia
                                                mówiła że ma miec wizytę w piątek u gina. Ech mam nadzieję że to tylko ta
                                                pogoda ją gdzieś wygoniła z domku.

                                                Misiu a Madzia jest boska, słodko wygląda jak tak razem kucacie wink)
                                                • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:40
                                                  Nagroda dla tego kto zrozumie to co ja napisałam, matko tyle literówek - toż
                                                  to chińszczyzna wyszła
                                                  • potwors Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:52
                                                    Witam poswiatecznie!
                                                    Stesknilam sie za Wami!

                                                    Po pierwsze gratuluje Tatance i Maciusiowi, ze tak ladnie wszystko poszlo i
                                                    bylas dzielna!! chlopak jak malowanie, a stopki szybko sie naprawia!!I mezus
                                                    taki kochany!!!

                                                    Yskyerko dzieki za smsy!!! i gratuluje zostania ciocia!

                                                    Dzieki za wszystkie fotki i zyczenia!
                                                    Jesienna - super to mieszkanko zrobiliscie!
                                                    A projektor to marzenie mojego M.

                                                    Lusia piekna! Tak sie ciesze, ze juz w domu! i mam nadzieje, ze neurolog zbyt
                                                    czarno to wszystko odmalowala!Zycze duzo sil Patrycji i jej meuzowi!

                                                    Melba - gratuluje netu w lecznicy!i samodzielnej konfiguracji!
                                                    i Kuba walczyl z tradycja swiateczna... a przeciez tak lodowato w pon. bylo, brrr!

                                                    Kocurek radzi sobie dzielnie w pracy... oby Julcia szybko wdrozyla sie w nowe
                                                    metody jedzenia wink

                                                    Jula Olci do podrozy sie pierwszej szykuje i wesela smile)

                                                    Marysienka Altei zaczela ladnie spac!i na narty obie pojechaly!

                                                    Nasze male blizniaczki zostaly ochrzczone! i Cytrusowa weselsza! smile

                                                    Sciski mocne dla Jaani!

                                                    Gviazdka przemknęla jak meteor...

                                                    Jutka nastepna w kolejce do porodu...

                                                    Misia znalazla dom!!! opowiadaj jaki!gratuluje! i tez poprosze o fotki!

                                                    Ola Niki zaczyna chodzic - gratuluje!

                                                    Balbinka ma zmartwienia z praca... mam nadzieje, ze forumowe specjalistki
                                                    poratuja!i dobrze radza, do Zusu zajrzyj i nie dawaj sie wrogom!
                                                    Hmmm i oby skurcze poszly precz!!Lez wytrwale!

                                                    Finka miala dolka! Buziaki, zeby juz nie wrocil!

                                                    feromonce gratuluje serducha!

                                                    Bebelek podtruwa dziecko... wink

                                                    Lalisia cos slabowala... Dbaj o siebie kochana!

                                                    Monia juz nie sprawdza stanu czystosci sanitariatow, ale za to dzieci jej sie
                                                    porozleniwialy... I Babcia odmieniona...?

                                                    Tycji nostalgicznie sie zrobilo... Sciski, kochana! Wiem jak to jest z
                                                    przyjaciolkami daleko...

                                                    Dla horticzki spoznione zyczenia urodzinowe!Zebys szybko znowu mogla cieszyc sie
                                                    ciaza, tak jak marzysz i zeby udalo sie pogodzic wszystkie plany!no i to
                                                    mieszkanie...smile

                                                    I dla Pitusi tez! zeby dolki juz nie gnebily,a dziecie nie irytowalo!

                                                    Erga, ja na fotke Twa sie nie zalapalam!poprosze!
                                                  • potwors Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:55
                                                    ooo, od misi w miedzyczasie dostalam fotki! Skad one?
                                                    A domek fajny!!
                                                  • yskyerka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:58
                                                    Witam was w kolejny piękny dzień. smile

                                                    Potwors, jak miło cię znów zobaczyć! Już się bałyśmy, że cała sekcja
                                                    włoska nam zaginęła.

                                                    Misiu, a ja nie mam zdjęć domku. sad
                                                  • melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:23
                                                    jaka piekna pogoda!załatwiłam ostatnie formalnosci na uczelni, teraz tylko
                                                    czekam na corpus delicti, czyli odpowiedni papier;PPPP
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:37
                                                    Potworsik - fota już do ciebie leci!!!

                                                    Misia - super domek!!! ile możliwości!! i zdjęcia z córą równie piękne!!

                                                    I martwię się też o Matalkę.
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:41
                                                    aaa - i własnie dostałam zaproszenie na USG za dwa tygodnie smile)
                                                    Jejku cieszę się bardzo a jednocześnie zacząłam się denerwować co zobaczę...
                                                    czy jest szansa żeby poznali już płeć na usg 3d??? to będzie przełom 13/14tyg o
                                                    ile dobrze liczę
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:42
                                                    jednak źle liczę - przełom 14/15 tyg
                                                  • erga4 Tatanko!!! 16.04.07, 11:44
                                                    włąśnie weszłam sobie na stronkę ze zdjęciami Maciejaszka!!!! jejku jaki on
                                                    słodki!!!! I Tata jaki dumny!!!
                                                    dla ciekawskich Tatanka ma adres w opisie gg smile))
                                                  • enterek77 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:45
                                                    Piękny poniedziałeksmile
                                                    Fajny weekend miałamsmile Kupiliśmy nową komodę małą i szafę, dużąsmile Dzisiaj E
                                                    będzie składał szafęsmile zobaczymy jak mu pójdzie. Wprawdzie kolorystycznie teraz
                                                    mamy mały cyrk w dużym pokoju, ale mam nadzieję niedługo to zmienićsmile na razie
                                                    będę zamykać oczysmile
                                                    Lirio, ten pęcherzyk zaczynał rosnąć dopiero. I na kolejnym usg już go nie było,
                                                    bo się wchłonął. Idę jeszcze dziisaj, a jak nic nie będzie to od nowego cyklu
                                                    jeszcze raz tabletki. Nie chcę zmieniać lekarza, bo chodzę do dobrego. Ostatnio
                                                    mieliśmy próbować z gonadropinami, ale na razie się wstrzymaliśmy, bo okazało
                                                    się, że na femarze miałam coś jakby później owulację. zobaczymy. w tym cyklu mam
                                                    pozytywne nastawienie do wszystkiego, więc nawet mnie to nie wkurza. Przecież
                                                    maleństwo na mnie czeka na górze, no nie?
                                                    Życzę wszystkim pięknego słonecznego tygodniasmile
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:00
                                                    Enterku - a lekarz nie proponuje ci czasem zabiegu??? bo musi być jakiś powód
                                                    zanikania poęcherzyków!! ostatnio pisała do mnie dziewczyna która słabo
                                                    reagowała na stymulację - nie zawsze rosły pęcherzyki, i częstto się wchłaniały
                                                    to od razu skierowali ją na hsg i laparoskopię.

                                                    Ja pamiętam że bardzo się bałam zabiegu, chciałam go jak najdłużej odwlekać -
                                                    Balbinko- pamiętasz moje kombinacje smile)) ??

                                                    A teraz się cieszę bo przynajmniej nie musiałam się tak długo faszerować
                                                    jakimiś lekami. Tyle że u mnie był troszkę inny problem. To znaczy problem był
                                                    ten sam tylko u mnie przyczyną były policystyczne jajniki.
                                                  • bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:00
                                                    Witam i ja.

                                                    Enterku-tak trzymaj z tym samopoczuciemsmile)) a ja trzymam kciukismile)

                                                    Nika-mam nadzieję, ze wyjrzysz z tych papierów na trochę wkrótcesmile)

                                                    Lalisiu-jak Tobie włosy urosły!!!!! szoksmile))

                                                    Monia-tak patrzyłam na słonie z Lalisiowego zdjęcia i tak mi się przypomniały
                                                    atrakcje, które Cię spotkały w ZOO w ubiegłym roku, pamiętasz?tongue_outPPP

                                                    Pituś-jak Sofijka po rehabilitacji? czepiaja się jeszcze?

                                                    A u nas jakiaś komasacja nastąpiłasad(( W musi coś porobic awansem, ja mam
                                                    weekend w szkole i musze też parę rzeczy nadgonic, a do tego w sobotę powinnismy
                                                    iśc na bal. Więc pewnie w sobotę wpadnę do domu po 19.00, nakarmie Tadzia,
                                                    wypadnę na bal, rano w niedzielę polecę do szkoły a wieczorem skonamsmile)) Jak
                                                    skonam to zapraszam na pogrzeb, pewnie do srody już zdążą zorganizowacsmile))

                                                    k.

                                                    ps. Misia-To zdjęcie, na którym kucacie jest super. Magda to taka miniaturka w
                                                    geście Twojasmile))
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:03
                                                    Bebel;ku - nie konaj!! bo skoro W zapracowany to kto pogrzeb zorganizuje, co??
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:02
                                                    Witam sięsmile))
                                                    Ale dzisiaj biegam od rana... a zaraz do szkoły...

                                                    Melba, czyli wszystko już za Tobąsmile))

                                                    Erguś, podobno chłopca można rozpoznać już w 12tc przy dowcipnym usg, więc myślę
                                                    że jest szansasmile)) a który masz teraz tydzień? końcówka 11?

                                                    Matalka, puściła tylko esa że jest ok i miała iść na spacereksmile może delektuje
                                                    się pogodą!!!!

                                                    Ja idę w środę.

                                                    Megi, przed Wami pakowanie na zdecydowanie dłuższy czassmile))

                                                    Misia, mam nadzieję że dostałam zdjęcia.. buziaczki dla Wassmile
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:04
                                                    Monia - według OM jest 11t5d a według usg 6 dni wcześniej
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:06
                                                    Monia - czyli już będę miała pewność że to synek :0))) bo innej opcji nie
                                                    dopuszczam hihihihi - żartuję oczywiście, ale jakieś takie dziwne uczucie mam
                                                    od początku że to chłopczyk będzie. Mniej więcej jestem tak pewna jak przy
                                                    Tadziku Bebelkowym smile))
                                                  • lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:43
                                                    Erguś a mnie w rodzinie mówią że to chłopczyk a ja czuje że to Zochasmile Znajoma
                                                    opowiadała właśnie że w zaprzyjaźnionej rodzinie urodził się chłopczyk. Mama ma
                                                    47 lat a do trzydziechy urodziła 6 córeksmile Będzie miał chłopak rajskosmile

                                                    Moniu było super, pogoda nam się udała świetna, był też w domu mój brat więc
                                                    rodzina w komplecie. Bluzeczki takie nieco ciążowate a włosy tak jak było tylko
                                                    krócejsmile Podesle w najbliższym czasie trochę zdjeć.

                                                    Enterku ja się nie znam ale też wierzę że ten Twój maluszek już do przylotu się
                                                    szykuje. Trzymam za Ciebie kciuki i fajnie, że masz taki wiosenny nastrój i
                                                    niech sie nie zmienia!
                                                  • melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 14:28
                                                    a ja jutro wieczorem idę na podgladanie jajek, i juz sie boję,że cosbędzie nie
                                                    halo...
                                                  • bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 14:56
                                                    nie kracz wronosmile)))
                                                  • lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:56
                                                    Witajcie - powróciłamsmile
                                                    Gratulacje ogromne Tatanko !!! Maciuś kochany, dzięki Moniu za przesłanie zdjeć
                                                    i Tobie Yskierko za sms-y. Ale się ucieszyłam z wiadomości.

                                                    Starałam się nadrobić ale wszystkiego mi się nie udało. Nie wyłapałam dlaczego
                                                    Tatanka chciałaby się cieszyć swoimi mężczyznami samotnie.. ma tam kogoś
                                                    jeszcze u siebie?

                                                    Balbinko - trzymaj się dzielnie, już się nic nie denerwuj. Dzieciątko
                                                    najważniejsze. Ja też podeszłam do tematu wychowawczy na zasadzie co ma być
                                                    później to będzie ale bardzo chce tym razem wychowywać dzieci, ten czas nie
                                                    wróci przecież.

                                                    Erguś czy ja mogę prosić o zdjecia brzuszka?

                                                    Jesienna a Ciebie proszę o zdjęcia mieszkanka, mogę?

                                                    Misiu a Ciebie też mogę prosić? ale mi się lista zdjęciowa zrobiłasmile

                                                    Bebelku w końcu zobaczyłam małą Łucję - jaki śliczny robaleksmile I wcale nie
                                                    wierze w to straszenie neurolog, ani trochę i mam nadzieje że Patrycja da się
                                                    namówić na wizytę u kogoś bardziej rozsądnego. No brednie przecież, żeby nasza
                                                    kruszynka miała nie chodzić.. jasne.
                                                    A Ty to Tadzika nieźle odkarmiasz. Muszę sobie sprawdzić ile Basia ważyła w tym
                                                    wieku bo też mała nie była.

                                                    Dołączam do spalonych nosówsmile skóra mi złazi i wyglądam jak renifer. Pomagałam
                                                    siostrze wybierać ziemniaki do sadzenia, rozsiadłyśmy się na pieńkach na słoncu
                                                    i dwa dni przebierałyśmy ziemniaczki. Słoneczko, pogaduszki, ptasi śpiew, Basia
                                                    brykała na całego... no sielankasmile tylko tyłek mnie nieco bolał od pieńka i
                                                    musiałam sie poduszką posiłkować. No i nos mi się spaliłsmile
                                                    Zaliczyłam jarmark i zakupiłam kilka bluzek za rozsądną cenę, byłam u fryzjera,
                                                    karmiłam krowy z Basią i głaskałyśmy świnki po uszach( a Basia jest
                                                    wielbicielką zwierzaków). Wieczorem przy zasypianiu oglądałyśmy gwiazdy. I
                                                    znowu jestem chora na domek, choćby chatynke ale z własnym kawałkiem świata,
                                                    gwiazdami na niebie, słowikiem i żabami. W bloku czuję się jak w klatce. Tyle
                                                    egoizmówsmile
                                                    Witajcie w wielkim mieściesmile
                                                  • erga4 Lisico - mój brzuch leci do ciebie!! 16.04.07, 12:02

                                                  • ma_ruda2 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:05
                                                    witam slonecznie smile
                                                    dziewczyny nie uwierzycie co moj M zrobl w sobote!!! zrezygnowal z niedzielnego
                                                    nura i zabral mnie na dzialke, ale fajnie bylo smile)))))

                                                    Liro przy okazji nurkow, moj M kaze mi sie z toba umawiac na sobote na koparki,
                                                    co ty na to?? my wprawdzie mamy dalej niz ty, ale chetnie (jak bede sie dobrze
                                                    czula) pojade smile)

                                                    Za Balbinke trzymam kciuki. lez kochana grzecznie i sie NIE DENERWUJ niczym!!!

                                                    Monia to ty dobry gosc jestes, nic tylko spisz i jesz tongue_out

                                                    ALthea juz na nartach, fajnie smile bawcie sie dobrze.

                                                    Potworsik witamy, nareszice jestes smile)

                                                    Enterku przytulam kiss*

                                                    i nie wiem oc jeszcze, lece ogladnac zdjecia, zjesc kanapki i na lawke z
                                                    ksiazka.
                                                    pa kiss
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:07
                                                    Erguś, już widzęsmile zajrzałam sobie do Ciebiesmile

                                                    Lisico super Wam byłosmile))) bardzo się cieszęsmile)) a jak się czujesz? jaka
                                                    fryzurka? jakie ciuszki???

                                                    Bebelku, ubóstwiam takie kumulacjesad trzymaj się dzielnie i nie schodź z tego
                                                    świata bo mam na Ciebie zakusysmile)) a co do ZOO to do dzisiaj panny się
                                                    śmiejąsmile))) wniosek prosty czas do zoosmile

                                                    Enterku, może faktycznie czas pomyśleć o zabiegu...

                                                    Potworsik jak miło Cię widziećsmile)))

                                                    Nika, mam nadzieję że uda Ci się złapać trochę wolnego czasu.
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:10
                                                    Misia, domek fajny, a Magdusia urosła....
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:34
                                                    Mnie też Mój L wyciąga i już mu powiedziałam że pojadę z nimi wink)
                                                    Ale by było fajnie jakbyśmy się mogły spotkać wink) Wiesz że byłabyś pierwszą
                                                    forumką którą poznałabym w realu, już mam pietra wink))))
                                                    Miejmy nadzieję że nie będzie padać, bo słyszałam że pogoda ma się popsuć w tym
                                                    tygodniu

                                                    Enterku jeśli masz dobry humor to nic nie rób, tylko delektuj się pogodą,
                                                    baraszkujcie kiedy wam się zachce i daj na luz kiss** A jak masz zaufanie do
                                                    dohtorka to ok. Wiesz ja tylko porównałam do swoich lekarzy a byłam u kilku. Od
                                                    początku mówili że trzeba zrobić hsg i potem stymulować. Od razu moje jajniki
                                                    odpowiedziały na clo. Ale clo miałabym brać tylko 3 miesiące a potem coś innego
                                                    i ewentualnie IUI.
                                                    Ale trzymam kciuki mocno, czasem takie wyluzowanie więcej daje niż wszystkie
                                                    leki zarem wzięte kiss*

                                                    Przypuszczam że Monia w zeszłym roku trafiła na wiosnę w ZOO wink) Tak?? Mnie się
                                                    też kiedyś zdarzyło, a potem byłam drugi raz, po paru miesiącach i były piękne
                                                    małe zwierzątka wink)

                                                    Lecę na spacerek bo jeszcze nosa dziś z domu nie wystawiłam
                                                  • ant25 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 15:10
                                                    Hejka,

                                                    jestem juz w pracy wolne sie skonczyłosmile) ale tez jest OK

                                                    Misia, domek robi wrazenie i fajnie Magdusia wyglada no i Mama tezsmile))

                                                    Marudzia no P mi zaimponowałsmile usciskaj gosmile

                                                    Fantazyja to co mam pamietac ze przy wizytacji mam łożko rozkładaćsmile)
                                                  • ant25 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 15:11
                                                    No dobra wiecej nie popisze bo mi nie daja.....
                                                  • pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 15:32
                                                    Zalamalam sie. Wszystkie oferty mieszkan ktore sobie zanotowalam jako
                                                    akceptowalne cenowo sa juz dawno nieaktualnesad A posrednicy nieruchomosci to z
                                                    reguly debile, slowo daje. Kobieta wie czego szukam a dzwoni do mnie i mi
                                                    gitare zawraca ze ma cos co na pewno by mi sie spodobalo tylko kosztuje 2
                                                    banki!!! Debilka. Misu, zazdroszcze Ci tego domku, fajny jest. Ja przezywam
                                                    nieruchomosciowa depresjeindifferent

                                                    Bebell, no czepiaja sie Sofijki, czepiaja. Ze za bardzo sie na brzuchu
                                                    denerwuje, ze jeszcze czasem piastke zcisnie, ze woli patrzec na prawo, ze
                                                    lepiej chwyta prawa reka (ja chyba tez...). No i cwiczymysmile Ale powiem Ci ze
                                                    ja juz z dystansem podchodze do tych wszytskich rewelacji, bo moim zdaniem
                                                    rehabilitanciu musza jakos uzasadniac swoje istnieniesmile))
                                                  • lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:29
                                                    No to podaj łapę Pituśsmile mam dokładnie to samo i przyszłam się wyżalić a tu
                                                    proszę, uprzedziłaś mnie. Przeglądam oferty domów i nic konkretnego nie
                                                    wyszukałam.

                                                    Hortika Ty się nie zastanawiaj tylko pilnuj mieszkanka. A jak u Ciebie po
                                                    powrocie?
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:39
                                                    Dziewczyny ja już to przerabiałam tu na śląsku, dałam sobie spokój.
                                                    Stwierdziłam że nie ma co kupować gazet z ogłoszeniami o nieruchomaściach, bo
                                                    zanim ukażą się w druku to tańsze mieszkania już są kupione wink Dlateo na razie
                                                    dałam spokój. mam wrażenie że ludzie wykupują takie mieszkaniaa tylko dlatego
                                                    żeby sprzedać później po drożeszej cenie.
                                                  • erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:52
                                                    Lirio tak przeglądam tabelkę i widzę że cię w niej nie ma - czemuż to???

                                                    Własnie sobie przerobiłam całą tabeleczkę do excela smile)
                                                    I teraz pięknie się prezentuje.
                                                  • lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:54
                                                    Wiesz Lirio, mnie się z mieszkaniem nawet udało. Kupilismy dziure w ziemi rok
                                                    temu gdy ceny wydawały się już wysokie ale prawdziwe szaleństwo miało się
                                                    dopiero zacząć. Mieszkanie będzie niedługo gotowe... a ja nawet nie chce tam
                                                    iść go zobaczyć. Nie myślałam, ze będziemy mieli szanse na dom, zupełnie
                                                    przypadkiem dowiedziałam się ile kosztował domek 'Nigdy w życiu" i się zaczęło:-
                                                    ) bo może jednak się da.. i mimo tych cen milionowych jakie widze jeszcze mam
                                                    nadzieje.
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:42
                                                    dziewczynki ja przez to samo przechodzilam, kiedy po 4rtej nieudanej transakcji
                                                    (ktos nas podkupil o 20 000...) zaczelam plakac mowiac ze mam to wszystko w
                                                    dup...zostaje w starym mieksznaiu i mam to gdzies moj do mnie podszedl i mowi:
                                                    A bylas na oneciewink hihihi pierwsze jakie wybral okazalo sie strzalem w
                                                    dziesiatkewink dlatego rozumiem was ale wiecie co widocznie zadne z nich nie
                                                    bylo wam pisane, trzeba wierzyc w szczesliwą gwiazde, lisek wyslalam fotki,
                                                    ktos jeszcze mnie o fotki prosil tylko kto...hm..a pitus co do przepisow to
                                                    dzis nie wysle mam urwanie glowy, jutro postaram sie oki? aha pitus masz na gg
                                                    link do fajnej agencji ja ci oczywiscie szukam mieszkania w mojej okolicywink
                                                  • bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:05
                                                    Tiaaaa, też przez to przechodziliśmysmile)) tylko, ze nie mieliśmy czasu na
                                                    szukaniesad(( więc poszliśmy na łatwiznę i wylądowaliśmy w nowym budynku na
                                                    Dolnym Mokotowie. I generalnie jesteśmy zadowoleni. A przebijanie się przez
                                                    agencje i agentów i przeszukiwanie rynku wtórnego nam się upiekło póki co. No,
                                                    ale to nie jest jeszcze nasze mieszkanie docelowe, wiec wszystko jeszcze przed
                                                    namismile))

                                                    Pituś-brat mojego M miał fajną agentkę i chwali ją baaardzo, a on wymagajacy
                                                    jest (jak każdy pokrecony artysta z ogromnym egosmile)) ), wiec może chcesz na nią
                                                    namiar???? podobno babka sensowna i z głupotami nie dzwonismile))
                                                  • tatanka-2002 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:38
                                                    Hej Kochane!
                                                    Przepraszam, że nic nie pisze...
                                                    Miałam dzisiaj sporo wolnego czasu ale uwalilam sie na leżaczku w ogrodzie
                                                    i wentylowałam swoje dziecie. Tak nam błogo było, że Maciej nadal stoi
                                                    na tarasie a ja weszłam na chwilke załączyc zdjecia,
                                                    bo wszyscy sie o nie upominają. Będą na fotosiku.

                                                    Macius jest kochanym dzieckiem, bo jest nadzwyczaj spokojny.
                                                    Spi, je, kupki robi i rozgląda sie do okoła udajac ze cos widzi smile

                                                    Bardzo egoistyczny ten post, ale nie zdążyłam doczytac sad
                                                    Może jutro sprzedam Macieja Tacie i postaram sie nadrobic zaleglosci.
                                                    Buziaki dla Wszystkich forumek smile


                                                  • melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:39
                                                    Jesli chodzi o mieszkanie...kupilismy drugie obejrzane, całe szukanie trwałomoże
                                                    ze 2 tygodnie, ogłoszenie znalazłam w 'ofercie' i myslałam,ze jest bład w
                                                    druku-taki metraż, 4 pokoje (powiedzmy,że pokoje) i taka cena-w zasięgu naszego
                                                    kredytu.Kredytowe formalnosci trwały około miesiaca, po drodze były swięta i
                                                    nowy rok.Cuda, cuda...Dziś już mnie nasze mieszkanko nie zachwyca, jest to
                                                    mieszkanie 'na przeczekanie', ale to nie zmienia faktu,że jest juz warte 2 razy
                                                    tyle co w momencie zakupu 2 lata temu...jeszcze chwila i bedzie nas stac na
                                                    domek;PPPP
                                                    Na działkę jeszcze niesmile
                                                  • melba7 Pkanetko-a który to dc? 16.04.07, 17:40
                                                    i to,ze się @ czujesz, o niczym nie swiadczy!!!!
                                                  • pkaneta Re: Pkanetko-a który to dc? 16.04.07, 17:58
                                                    Melbuś - dzisiaj 26dc. Jak dotrzymam to w piątek robie test smile
                                                  • bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:47
                                                    My działkę mamy. 1200m2 w Kampinosie. Prawie w Kampinosie, bo do lasu jakies
                                                    700m. Ale my lubimy mieszkac w miesciesmile)) i W się wstrząsa na samą myśl o
                                                    budowaniu domu i mieszkaniu pod miastem. A jak ja sobie pomyślę, że z głupim
                                                    koszeniem trawy czy naprawianiem rynny będę zdana ino na siebie, bo M palcem nie
                                                    tknie to tez mną wstrząsasmile)

                                                    I mnie wcale nie cieszy, ze moje mieszkanie już ponad 2x droższesad( bo inne też
                                                    są droższesad((
                                                  • pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 18:12
                                                    Jak powiedzialam dzisiaj dwom posrednikom czego szukam to mi powiedzieli ze
                                                    takich mieszkan teraz nie ma. A ja wierze ze sa i koniecsmile Poza tym jak z
                                                    uporem maniaka wierze ze ceny warszawskich mieszkan osiagnely taki poziom ze
                                                    juz nie beda rosnac a przynajmniej nie tak bardzo. Unia Unia, ale my jednak
                                                    biedny kraj jestesmy. tak przeciez byc nie moze zeby srednia roczna pensja
                                                    Polaka pozwalala na zakup 4-5 mkw mieszkaniasmile Cale moje wewnterzne ja sie
                                                    buntuje przed zaplaceniem takiej kasy za mieszkanie. No nic, az jestem sama
                                                    ciekawa gdzie bedziemy mieszkac za 3 lata.

                                                    Bebell, podeslij namiary na te posredniczke, co tam. Ale zapowiadam z gory ze
                                                    jak zadzwoni i powie ze ma cos czego szukam tylko 2 razy drozsze to zastrzele.

                                                    PS Bebell, Ty sie nie boj. Rynny bedzie naprawial Tadek. Ja juz wiem po co on
                                                    taki duzy!!!
                                                  • olcialew1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 18:19
                                                    Wiatm.
                                                    Tatanko Macius boski jest. Na zdjeciu numer 11 to on chyba TEN palec
                                                    pokazuje,co? smile)
                                                    Zaraz ide Misi domek ogladac.
                                                    Cop tu taki maly ruch?
                                                    Fantaisie w srode idziesz dziecie swe podgladac? smile)
                                                    Megi Ty na pewno bediesz miala wiecej pakowania no i wiecej miejsca kazdy
                                                    ciuszek zajmie w walizce bo Miki to juz chlop wielki.
                                                    Ergus moze siusiaka faktycznie ujrzysz. Moi znajomi mieli powiedziane, ze
                                                    chlopak na koniec 13-go tyg. A inni na koniec 14-go tylko ten chlopak teraz
                                                    sukienki nosi bo to chyba byla pepowina pewnie smile)
                                                    Co tam jeszcze?
                                                    MAruda mowisz, ze malzowina sie zlitowala? Fajnie mialas.
                                                    Melba mam nadzieje, ze ladne jajka wysiedzialas.
                                                    Fruzia sie usmiecha tylko kurde nigdy nei uda mis ie tego zlapac na zdjeciu,
                                                    wczioraj jak siedzialam przygotowana z kamera zeby te jej bezzebne dziasla w
                                                    umiechu "zkamerowac" to nie miala ochoty sie szczerzyc.
                                                  • ma_ruda2 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 18:54
                                                    zajzalam na chwilke miedzy przelewami na allegro i sie za glowe zlapalam sad((
                                                    kurcze ja chyba do konca zycia bede siedziec na tych moich 35 m2, coz trza z 3
                                                    dzieci zrezygnowac, niestety sad((((

                                                    i widze ze Tatanka sie zameldowala smile) Ola usciskaj Maciusia ode mnie smile

                                                    Kobietki potrzebuje pomocy, chyba mi sie cos kluje - no wiecie gdzie sad jest na
                                                    to jakis spsob, moge cos tam wsadzic??? pomozecie??
                                                    kurcze, robi sie cos a ja mam w planach jutro na dzialke na kilka dni z bratem
                                                    jechac, eh zycie sad((((

                                                    i nie wiem co jeszcze... za Anetke trzymam mocno kciuki!!! i wolam HOP HOP do
                                                    Zuzki smile)
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 19:22
                                                    Pkanetko ja mocno trzymam kciuki, pamiętasz jak ja myślałam że nic z tego,
                                                    brzuch bolał i nic poza tym - wszystko wskazywało że @ tuż tuż

                                                    Erga a mojej tableki nie masz?? tej co Ci wysłałam razem ze zdjęciem?? tam
                                                    jestem dopisana na końcu. Wysyłałam wam tabelkę ze swoimi danymi, ale może do
                                                    kogoś nie dotarła.

                                                    Pituś ja też mam nadzieję że to musi się kiedyś skończyć, bo inaczej wszyscy
                                                    wyjadą. Powiedzcie mi jak to jest że w Irlandii pracując w markecie na wózku
                                                    widłowym stać Cię na wynajem domu DOMU z ogórdkiem i wczasy na Malediwach.

                                                    Marudko któraś z dziewczyn mówiła o płukance ileś tam octu na szklankę wody, to
                                                    chyba możesz zastosować ale to musi się odezwać fachowiec w tej sprawie
                                                  • pkaneta Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:12
                                                    Dziewczynki podeślijcie mi na gazetowego maila adres do Tatanki stronki - też
                                                    bym chciała Maciejaszka zobaczyć
                                                    I dziękuję Wam dziewczynki za kciuki - nie wiem co bym bez Was zrobiła
                                                    smile)Pomagacie mi przeżyć do piątku smile
                                                  • megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:31
                                                    Marudka moim zdaniem nie bierz niczego na własną rękę. Gdy człowiek nie jest w
                                                    ciąży to można kombinować, ale nie teraz. Spróbuj zadzwonić do nowego
                                                    ginekologa i zapytaj się co robić.

                                                    Pkanetko trzymaj się, byle do piątkusmile))
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:42
                                                    pkanetko a co czujesz ..cos inaczej? u mnie dzis 30 dc czekam jeszcze z 2 dni
                                                    ale nie nastawiam sie na wygrana bo niby czemu, a robisz bete czy testujesz?
                                                  • pkaneta Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:47
                                                    W zasadzie to nie wiem czy czuję się inaczej - bolą mnie piersi - ale zawsze
                                                    bolą, mam podwyższoną tempkę - ale zawsze mam. Jedyne co jest inaczej to kłujący
                                                    i lekko ciągnący dół brzucha. A jeśli chodzi o testowanie to sobie wymyśliłam że
                                                    najpierw zrobię test a jak wyjdzie ( o co się modlę ) to polecę jeszcze tego
                                                    samego dnia na betę. A jak nie wyjdzie to się chyba upiję jakimś dobrym winkiem wink))
                                                    A Ty jakoś inaczej się czujesz?? A ilo dniowe przeważnie masz cykle?? Ja nadal i
                                                    cały czas trzymam kciuki
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:33
                                                    ja tez popeosze linka do galerii tatanki...

                                                    pituś, niesety mieszkania nie zatrzymaja sie cenowo..w srednich miastach
                                                    wzrostą az o ok 30procent w ciagu roku, ziemia wokol duzych aglomeracji o okolo
                                                    25 pr, takze pitus zacisnij zeby i szukaj, zastanow sie na jakie ustepstwa
                                                    mozesz pojsc...czy wolisz lepiej ustytuowane mieszkanie ale mniejsze czy
                                                    wieksze ale z wadami do zaakceptowania tak jak moje 4rte p bez windy, no i
                                                    okien w poludnie w salonie nie otwieramy...takze pitus kartka i solidne
                                                    zastanowienie sie a potem szukaj intensywnie
                                                  • pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:50
                                                    A ka\wlasnie mysle ze teraz ziemi podrozeje bardziej niz mieszkania, mowie o
                                                    dobrej lokalizacji. Polskim fenomenem jest to, ze m2 domu jest dwa razy tanszy
                                                    niz m2 mieszkania. Tylko ja wolalabym wypasione mieszkanie...
                                                  • pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:51
                                                    Jesienna, trzymam kciuki. A dlaczego niby mialoby sie tym razem nie udac??
                                                  • pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:52
                                                    Pkanetko, za Ciebie tez:=)
                                                  • megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:03
                                                    Pituś współczuję kontaktów z agentami nieruchomości, bo to nerwowo wykańczasmile u
                                                    nas jeszcze szukanie nie wchodzi w grę, bo po prostu nas nie stać, na takie
                                                    docelowe mieszkanie.

                                                    Czy Balbinka sie do kogos odzywała??

                                                    Erga troszkę wcześnie na usalenie płci, no ale może lekarz będzie miał wprawne
                                                    oko i się zorientujesmile

                                                    Jesienna śliczne macie mieszkankosmile ja bym sobie pomieszkala w Twojej
                                                    łaziencesmile) śliczna jestsmile i niezmiennie trzymam kciuki!

                                                    Bebell ja bym chyba też została z tymi rynnami, więc stanowczo wybieram narazie
                                                    opcje mieszkaniowe. Może na starość osiądziemy w chacie na wsismile
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:07
                                                    dzieki megi...lazieneczka najprostszawink bez zdobien bo ja tak lubie, drewno
                                                    jasne kafelki..megiś najwazniejsze jest byscie byli szczesliwi gdzie i w ilu
                                                    metrach jest zupelnie bez znaczeniawink
                                                  • megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:08
                                                    Misiu gratuluję domkusmile ja sie nie nadaję jako doradca do urzadzania wnetrz, bo
                                                    u mnie to proces permanentny tzn. mieszkanie meblowaliśmy rok, dokupując co
                                                    gdzie nam pasowało i co nam było potrzebne. Rozumiem, że urzadzenie całego domu
                                                    to wyzwaniesmile i wierze ze podołasz!smile

                                                    Lisico mówisz, że to Zosieńka jest?smile to mąż będzie w zatrważającej
                                                    mniejszoścismile fajnie bedzie miałsmile

                                                    I chyba idę kuchnie ogarnac a pozniej sie wypoziomujęsmile
                                                    dobranoc
                                                    m.
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:04
                                                    pkanetko cykle mam ok 32 dniowe jakby wziąc pod uwage srednią z ostatniego roku
                                                    biore luteine zawsze tzn z 6 miesiecy od 16-30dc, wiec dzis ostatni raz wzielam
                                                    i jutro popoludniu powinno cs sie dziac lub pojutrze, brzuch mnie pobolewa
                                                    okresowo, ale zawsze mnie poboloewa, piersi bola ale to przez luteina i zawsze
                                                    bola, jedyne dziwactwo dzis to to ze ja zawsze jem to samo na sniadanie kromke
                                                    chleba z konfitura sliwkowa dzien w dzien od kilku latwink tak mamwink a
                                                    dzis..dzis siegajac po konfiture ujrzalam sledziewink i zjadlam sloikwink a za 2
                                                    godz !!!poprawilam lodamiwink ale wiecie co dziewczynki ja juz mialam tyle
                                                    objawow dziwnych najrozniejszych ze przyrzeklam sobie nigdy wiecej na nic nie
                                                    zwracac uwagi, a tak jesli chodzi o pobolewania to mam takie normalne jak
                                                    zawsze...naprawde na nic sie nie nastawiam, jade na dlugi weekend,i o tym
                                                    myslewink ale ty pkanetko nie wiem czemu ale bardzo bym chciala by ci sie
                                                    udalo...aha powiem wam ze w tamtym roku 1 listopada moi bliscy znajomi
                                                    dowiedzieli sie ze ich urodzone przed kilku godzinami dziecko..ma 4 zastawki w
                                                    sercu zamiast 2, lekarze dawali cien szansy, 20 godzinna operacja, to byl 1szy
                                                    listopada i modlilam sie do Boga by operacja sie udala i..powiedzialam mu ze w
                                                    zamian ja na swoje jeszcze poczekam, taki mielimsy uklad..dzis maluszek cudnie
                                                    sie rozwija operacje nadzwyczaj dobrze przeszedl..lekarze nie wierza ze tak
                                                    poszlo, ..wiec mysle sobie ze pewnie jeszcze troszke poczekam ale to nie
                                                    szkodzi..najwazniejsze by bylo zdrowe..i ja z moim ukochanym tez..
                                                  • megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:11
                                                    Jesienna, wierzę, że już wkrótce i Ty będziesz cieszyć się swoim maleństwem!!!
                                                  • melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:16
                                                    Misia, domek zapowiada się przecudownie, i rzeczywiscia ta kucana fotka jest
                                                    bombowasmile
                                                    Spadam...nie spaćsmile
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:29
                                                    Melduję się po robocie. Idę spać, ja spać! to było do Melbusismile i kochana
                                                    przestań krakać! jasne?!

                                                    Bebelku, rynna to jeszcze mały pikuśtongue_outPPPPP i jeszcze jedno, dla mnie Wasza
                                                    lokalizacja jest bardzo fajnasmile)))

                                                    Tatanko, super że Maciej spokojnysmile idę sobie zajrzeć do zdjęćsmile

                                                    Lisica to czekam na fotki.

                                                    Pituś, ziemia już idzie do góry....ale to zabrzmiało... ale wiesz o co mi chodzi.

                                                    Olcia, tak w środę podglądam.

                                                    Antuśsmile buźka

                                                    Aaaa Megi, od Balbinki nic nie mam, wszystko przekablowałam ostatnio.

                                                    Kolorowych snów!
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:20
                                                    jesienna od listopada to już troszkę czasu minęło wink) Ja tam nic nie mówię, po
                                                    prostu trzymam kciuki i zniecierpliwością czekam na wynik - mam nadzieję
                                                    poztywny ;**

                                                    Marudko, niedawno mój L wrócił z klubu bo dziś miał teorię i nie jedziemy w tą
                                                    sobotę na koparki bo nasz klub nrukowy w sobotę organizuje akcje w
                                                    ramach "sprzątnia świata", no i idzemy gdzieś nad jakieś bajoro zbierać
                                                    papierki wink) Ale lato dopiero się zaczyna i musimy się spotkać na koparkach
                                                    koniecznie ;**
                                                  • bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:23
                                                    Jesienna-nie wchodź w układy z Bogiem! proś Go, ale w układy nie wchodź. Cieszę
                                                    się, że Maluch zdrowy i wierzę, że Twoje Maleństwo jest całkiem bliskosmile) a
                                                    4piętro bez windy dla nas było absolutnie nie do zaakceptowania i wiele fajnych
                                                    mieszkań w fajnej okolicy przez to odpadło na starciesad( moi rodzice mieszkaja
                                                    na czwartym bez windy i ja w ciąży ledwo do nich wchodziłamsad(( w łeb bym sobie
                                                    strzeliła gdybym tak musiała codzienniesad(

                                                    Megi-nasze docelowe tez jeszcze dalekosmile) i miasto ma masę zaletsmile) no, ale jak
                                                    nie chcesz Mikiego ze mną zostawic to z nich póki co nie skorzystasztongue_outPPP

                                                    Marudzia-rumianek na pewno możesz do płukania albo tę miksturę Megi. Co wiecej
                                                    nie wiem.

                                                    Pituś-z tymi mieszkaniami to się chyba raczej nie zmieni póki cosad( w naszym
                                                    budynku np. jakiś Irlandczyk kupił 10 mieszkań i one tak sobie stoja puste i
                                                    drożeją. U kolegi na Czerskiej podobnie: masa mieszkań pusta stoi albo przez
                                                    banki kupiona albo przez cudzoziemców albo przez fundusze inwestycyjne...

                                                    tez ide kuchnię ogarnąc.

                                                    k.
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:32
                                                    bebelku wiem ze uklad z Bogiem to nie jest zdrowa transakcja..ja poprostu
                                                    chcialam mu powiedziec jak bardzo mi na tym zalezy..

                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:35
                                                    I znowu wróciłam!!!! utulcie!!!!!!!!!!! pocieszcie!!!!!!!!!!!!!
                                                    uspokójcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! proszę!!!!!!!
                                                    Moja uczennica dzisiaj chyba zachorowała na różyczkę!!!!!! boję się!!!!!!!!!!!!
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:48
                                                    Monia a nie robiłaś kiedyś przeciwciał na różyczkę?? Podbno jak masz IgG
                                                    dodatnie to masz małe sznase na zarażenie się. A poza tym spokój tylko spokój.
                                                    Codziennie przechodzimy ulicą koło tysiąca ludzi, wielu z nich ma różyczkę,
                                                    cytomegalię, toksoplazmozeą a może jeszcze inne świństwa.
                                                    Na wszelki wypadek żeby się uspokoić, możesz zrobić sobie te przeciwciała -
                                                    jutro albo pojutrze.
                                                  • bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:49
                                                    Monia-spokój Kochana. Nie bój się nicsmile)) Szczepiłaś się?

                                                    Jesienna-że Tobie zależy bardzo na czymś to On juz sam wiesmile)) wiesz, ja prosząc
                                                    o zdrowie dla Łucji doświadczylam niesamowitej metafizyki i nabrałam ogromnego
                                                    zaufania do Niego... tak szczerze mówiąc to chyba wtedy tak naprawdę
                                                    uwierzyłam... nie wiem jak to klarownie powiedziecsad( no, ale mam nadzieje, ze
                                                    wiecie o co chodzismile)

                                                    Pkanetko-tak trzymaj z nastrojemsmile) a ja kciukujesmile)

                                                    Zuza-tez się upominam o Ciebiesmile)
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:51
                                                    Więc tak(wiem że nie zaczyna się od więc) ale, nie mam przeciwciał, nie byłam
                                                    chora, ale dwa lata temu jak zaczęliśmy się zastanawiać na powiększeniem rodziny
                                                    to się szczepiłam. Bo to co było w szkole to uciekłam. Więc mam nadzieję, że to
                                                    mnie chroni....
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:56
                                                    Monia jak ty się szczepiłaś 2 lata temu to ty na pewno masz przeciwciała IgG.
                                                    Ja miałam szczepienie jak mialam 13 lat (chyba go miałam, bo coś mi się
                                                    majaczy, ale żadnego wpisu nie znalazłam) i mam przeciwciała do tej pory wink)
                                                    Poczekaj parę dni, jak się upewnisz że ta uczennica ma na pewno różyczkę, bo to
                                                    czasem różnie bywa z wysypką - wtedy możesz zrobić badanie, ale moim zdaniem to
                                                    czysta formalność, tylko po to jakbyś się jeszcze denerwowała
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:59
                                                    Lirio dobrze mówisz, ja nie miałam i dlatego się szczepiłam, mózg mi już nie
                                                    pracuje... a jak miałam te 13 lat to zwiałam....
                                                    Oddalam się w kierunku łóżka bo śpię na stojąco.
                                                    Zdjęcia Maciusia obłędnesmile))
                                                    Dobranoc
                                                  • lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 22:00
                                                    Łał już mamy 500 postów i co robimy z wątkiem??? czekamy jeszcze dwa dni wink)
                                                  • fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:34
                                                    Wróciłam, Marudka możesz się wypłukać rumiankiem, chodzić bez gatek i
                                                    wietrzyćsmile)) a i po każdym siusiu raczej się podmyć niż trzeć papierem, strzel
                                                    sobie jutro na śniadanko jogurcik naturalny(duży!!!) i zapomnij o słodyczach. i
                                                    przejdzie!!!!

                                                    Jesienna, super że Maleństwo zdrowe, i trzymam kciuki żeby Twoje było już
                                                    naprawdę bliziutko!!!!!!!!!!!

                                                    Pkanetko, cały czas o Tobie myślę!!!! i ślę fluidki!!!!!

                                                    Gdzie Zuza?????????????????????

                                                    U mnie w kuchni przeszło tornado.... i mam to wiecie gdzietongue_out
                                                  • jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 22:18
                                                    kurcze dziewczyny no pkanetka musi zalozyć nowy wątek !winksciskamy dzis
                                                    wieczorem wszystkie kciuki za pkanetke i slemy jej energię..
    • bebell yskyerko... 16.04.07, 22:27
      ogladam właśnie materiał z dżungli ekwadorskiej!! obłędny!!!!! i co by nie mówic
      to WC jednak facet z jajami jest, choc go nie lubię to musze sprawiedliwosc mu
      oddac. lezą prze te dżunglę z Indianami i robią wszytsko co oni: polują na
      małpę, gotują z niej zupę, trują strzały... ogladam to jak najlepszy film
      sensacyjny. polecamsmile))
      • erga4 Re: yskyerko... 16.04.07, 23:47
        Lirio - mam od ciebie tabelki -nawet kilka razy dostałam ale mój komp się
        zbuntował i nie chce excelowskich rzeczy otwierać. w wordzie też nie mógł
        odczytać tabelki, dopiero Yskyerka przerobiła ją jako dokument .txt i
        skopiowałam sobie do excela i uzupełniam conieco. Jeśli możesz to podeślij mi
        swoje dane ale jako e-mail a nie załącznik,ok?

        Pkanetko trzymam kciuki!!!

        Maruda - gdzie cię kłuje????
        • melba7 Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 07:09
          szczepiłaś się, więc nie panikuj, wszystko jest dobrze!A ja smigam do pracy na
          cały dzień, z ogladania jajek wrócę około 21 chyba...dziś 14 dc.
          • bebell Re: Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 07:46
            Czesc we wtoreksmile)

            k.
          • lalisia78 Re: Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 07:47
            za godzine mam wizyte u lekarza z alicja wczorajja cos ugryzlo i teraz na
            spuchniete to miejsce i idzie od tego czerwona prega ma juz dlugosc 4 cm a og
            miejsca ugryzienia jest wkolo czerwone tak o srednicy tez kolo 4 cm . moj
            lekarz przyjmuje popoldniu ale pielegniarka powiedziala zeby nie czekac i isc
            do pierwszego zaraz jako pierwsza
            • megi.1 Wtorek:) 17.04.07, 08:21
              dzien dobry, w sumie jak taka pogoda za oknem to musi byc dobrysmile
            • nika112 Re: Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 08:31
              Witam we wtorek smile

              Lalisiu mam nadzieje, że to ugryzienie Alicji niegroźne.

              Monia spokojnie, jak się szczepiłaś to nie zachorujesz. Dziewczyny dobrze
              mówią, codziennie stykamy się z jakimis chorobskami, bakteriami i innymi
              paskudztwami nie wiedząc o tym. Trzeba wierzyć że bedzie dobrze i wtedy będzie.

              Pkanetko mam ogromną nadzieję że to Ty będziesz zakładać kolejny szczęśliwy
              wątek.

              Jesienna dzięki za fotki, śliczne masz mieszkanko. Naprawde super!

              Megi kiedy wyjeżdzacie na wakacje?

              Tatanko super że Maciuś taki spokojny.

              Cos jeszcze miałam napisac ale nie pamiętam. Ot skleroza.

              Buziaki dla wszystkich smile
      • yskyerka Re: yskyerko... 17.04.07, 08:48
        Dzień dobry w ten słoneczny wtorek. smile

        Bebell, to super, że tak się ten odcinek zapowiada. Mam nadzieję,
        że tym razem będę o nim pamiętała i nie włączę dopiero w połowie,
        jak ostatnio. Bo banany też były fajne.

        Fantazyjna, nie panikuj. Po to się szczepiłaś, żeby mieć odporność.

        Lirio, podeślesz mi swoje dane? Bo ja ciebie w tabelce nie mam.
        • enterek77 Re: a ja dalej dobry humor mam:) 17.04.07, 09:04
          Witamsmile
          Wczorajsza wizyta: 2 pęcherzyki duże (takich NIGDY nie miałamsmile, dostałam
          pregnyl i jutro kolejne usg. Normalnie tak mi się gęba wczoraj cieszyła u
          lekarki i później, że... wyglądałam chyba trochę dziwniesmile
          Pkanetko, Jesienna, kciuki trzymamsmile
          Fantaisie, nie martw się.
          I tyle mogę napisać, bo pracy fulll.
          miłego dniasmile
          I uprasza się o kciuki jutro wieczoremsmile
          Wiem, że to początek drogi i może dużo jeszcze złego się zdrazyć (tfu!tfu!) ale
          ja się cieszę jak głupiasmile ot cosmile
          Widzę, że watek mieszkaniowy się rozrastasmile W zeszłym roku miałam straszne
          ciśnienie na kupno domu lub mieszkania. Troszkę mi teraz przeszło. Jak sobie
          poobliczałam, ile nas to będzie kosztować, to.... na razie nic nie robimy.
          Zobaczymy, co będzie za jakiś czas. Na razie wynajmnujemy za grosze i oby nam
          nie podnieśli opłatsmile
          zmykamsmile
          • pkaneta Re: a ja dalej dobry humor mam:) 17.04.07, 09:14
            Witam wtorkowo - jestem już w pracy i dzisiaj kibluję tutaj do 18. A pogoda
            piękna i nie chce się - ale cóż - na chleb trzeba zarabiać wink
            Jeśli chodzi o nowy wątek to ja myślę że pierwsza będzie Jesienna - z tego co
            pamiętam to dzisiaj ma 31dc - do jutra niedaleko. A w razie jakiegoś maleńkiego
            cudu założę kolejny
            Jesienna - daj znać co i jak u Ciebie
            Fantaisie - to super że się zaszczepiłaś - myślę że możesz być spokojna o
            siebie i maleństwo
            Lalisiu - mam nadzieję że z Alicją to nic groźnego - ale tą pręgą mnie
            zaniepokoiłaś. Dawaj szybko znać jak od lekarza wrócisz
            Eneterek - trzymam kciuki za ten cykl bo bardzo pieknie się zapowiada - trzymam
            kciuki
        • lirio.a Re: yskyerko... 17.04.07, 09:08
          wtsłałam i Tobie i Erdze wink)

          erga dziwię się bardzo bo tą ostatnią tabelkę całą zrobiłam w wordzie, ale co
          tam ważne że już masz wszystko wink))

          Lalisiu takie ugryzienia bardzo często tylko groźnie wyglądają, ale musi
          zobaczyć to lekarz. Daj nam zaraz znać co powiedział.

          A ja zawsze zapomnę o WC i oglądam ostatnie 5 min sad((

          Idę dziś do lekarza, do tej swojej gin, nie wiem czy będzie usg, ale już sie
          boję, czy wszystko będzie dobrze. Bądźcie ze mną w kieszonce po 17.00

          A dziś muszę się uczyć cały dzień. Nic nie umiem z hiszpana, na powtórce nie
          byłam a dziś test sad((

          Kciuki mocno zaciśnięte za wszystkie nasze testujące smile) I za Melby jajka wink)
          • lirio.a Re: yskyerko... 17.04.07, 09:14
            Yskierko oczywiście WYSŁAŁAM miało być wink)

            Enterku widzisz, czasem dobre nastawienie potrafi zdziałać cuda, oby tak
            dalej ;***
            Chyba trzaskam niepotrzebnie duzo postów, ale co tam, inne wątki mają po 1500 i
            jakoś ciągną wink)
            Dobra już spadam do książek, bo kawka juz wypita i juz wymówki nie ma sad(
          • pkaneta Lirio 17.04.07, 09:16
            Ja już powoli zaciskam kciuki - dobrze będzie - zobaczysz
            • jesienna100 Re: Lirio 17.04.07, 09:35
              czesc dziewczynki witam was porannie, mam nadzieje że lalisia wróci z dobrymi
              wiesciami, a enterek zalozy za 3 tygonie bliżniaczy wątekwink

              pkanetko jak mi sie dłuzyły godziny pracy w biurze ZAWSZE! prowadziłam wtedy
              bloga wstawiałam notki 2 razy dzienniewink a ilu czytelników przez to miałamwink
              pkanetko co do mnie to ja nie testuje kochanie, mowię ci nic mi nie jest, ani
              siusiu czesciej biust jakby juz miękki wiec wszystko jak zawsze w dodatku jak
              kiedys mowiłam wymieniam wszystkie stare plomby bo mialam jeszcze z czasów
              ogólniaka mnóstwo hitów...po szkolnej 'dentystce' i w czasie tej wymiany
              okazuje sie ze one ladne owszem na zewnatrz ale wiele wymagania leczenia a ja
              niesety bez konskiego znieczulenia na fotel nie usiade...wiec jakbym tak zaszla
              teraz w ciaze to umieralabym ze strachu o zdrowie maleństwa a zeby i tak
              musialabym calą ciąze dokańczać balabym sie że zaszkodzę jakimś stanem zapalnym
              wiecie jak to jest...niby kobity na wsi rodzą dzieci i stomatologa nie
              znają...ale ja panikara jestem takze uwaga ja wątku nie zakładam wink pkanetko
              oddaję ci pałęczkęwink
              • pkaneta Jesienna 17.04.07, 09:42
                A ja i tak kciuki trzymam wink))
            • jesienna100 Re: Lirio 17.04.07, 09:38
              napisałam taki post i mi go wcięło no nie wierzę!
              poczekam 5 min i wam skrobne jeszcze jeden w skrócie kurcze...
            • lalisia78 Re: Lirio 17.04.07, 09:39
              no i juz po lekarzu i niestety antybiotyk konieczny bo na zakarzenie i to dosc
              duzesad( nie ma tego rozdrapanego wiec sama sobie tego zakarzenia tam nie
              wprowadzila jest to przez to ukaszenie ale nie mam pojecia co ja ugryzlo
              • jesienna100 Re: Lirio 17.04.07, 09:48
                Lirio...najważniejsze że ju wiesz co i jak, w szoku jestem że zakażenie może
                iść z ukaszenia...naprawdę, przecież czasem takich rzeczy potostu można nie
                zauważyc...

                postu mi jednak nie wcięło uff
                • pkaneta Re: Lirio 17.04.07, 09:52
                  Już zbyt wiele pościków jest - nasz wątek się dławi. Może teraz niech Tatanka
                  założy jako nówka mamusia??
                  • balbinka74 Re: Lirio 17.04.07, 10:15
                    Hej, weszłam na chwilunię zobaczyc, co z naszymi testującymi, ale widzę, ze
                    jeszcze cisza...przynajmniej w tytułach nic nie masad
                    Zuza, pkanetka, jesienna...trzymam kciuki! U mnie troszkę lepiej.Skurczy mniej
                    i mam nadzieje,że w maju juz nie bede musiała plackiem leżeć. Zmykam, bo nie
                    chce przesadzać z siedzeniem. Ściski dla wszystkich. Mysle o was. Buziaki!

                    Balbiniątko
                  • pitu_finka Re: Lirio 17.04.07, 10:22
                    Yo!!! Witam, dalej pograzona w nieruchomosciowej otchlani rozpaczysmile)))

                    Ale, dzisiaj z Sofijka pospalysmy do 10!!! Nosz rozpusta! Slodko bylo...

                    A teraz musze sie wziac do roboty.
                    • potwors Re: Lirio 17.04.07, 10:45
                      Czesc dziewczyny!
                      U mnie tez dzisiaj piekny dzien!
                      Monia, nie panikuj, zlotko! szczepilas sie i basta!

                      Dziewczyny, skoro juz temat mieszkaniowy trwa, to jakie macie doswiadczenia z
                      mieszkaniem dwupoziomowym + dziecko (bo przeciez kiedys sie go jednak doczekam).
                      Ja sie troche boje schodow, zwlaszcza, jezeli mialyby byc krecone...
                      A musimy sie w tym tyg. zdecydowac...

                      Chrumpsowa tak sie chwalila swoja fajna waga, a ja znowu utylam po swietach. i
                      cyrkumferencja mi sie powiekszyla wink

                      Lirio, juz zaczynam zaciskac kciuki...
                      I za wszystkie inne NIEczekajace i jajkujace tez!
                      • ma_ruda2 Re: Lirio 17.04.07, 10:53
                        witam sie w piekny sloneczny dzien.
                        ja juz po zastrzyku, wogle nawet wbijanie igly nie bolalo smile)

                        Prezesowa, jak sie szczepilas to nie panikuj!!!! i juz. sciskam kiss*

                        Liro kciuki trzymam i do kieszonki sie laduje smile i szkoda ze nie jedziecie na
                        koparki, to ja w takim razie tez sie nie wybieram. ale masz racje, lato cale
                        przed nami, napewno uda nam sie spotkac.

                        za Jesienna, Zuze i Anetke tez zaciskam piesci mocno.

                        Potworsik tobie odbrobina wiecej kilo to chyba zaszkodzic nie moze??

                        Pitus fajnie sie dzis Zosia zachowala smile)

                        Balbineczko kissy.

                        i wiecej nie wiem, spadam pozmywac a potem sie umowilam z kolezanka, ktorej 3
                        lata nie widzilam. a jeszcze pozniej sie dowiem czy jade z bratem na dzialke na
                        kilka dni smile
                        milego dnia wszystkim.
                      • jesienna100 schody 17.04.07, 10:56
                        ja mam bez poreczy , moje kolezanki ze schodami twierdza ze dziecko pierwsze
                        nauczy sie schodzicwink ale..na pewno jak mi się babel urodzi to zaloże
                        przeźroczystej pleksji oslonkę na nie boczną, np we francji jest ona wymagana
                        prawnie jesli w rodzinie są male dzieci, moi francuscy znajomi taka maja i nie
                        wyglada zle, przezroczysta nadaje lekkosci i nie ogranicza wizualnie
                        przestrzeni, ja mam taki planwink mam tez gorną część schodow zamykaną ale to
                        pod moje piesywink także jak zamknę u gory bramkę to nie ma bata nic sie nie
                        przedrze
                      • lisica_lesna Re: Lirio 17.04.07, 11:31
                        Megi ten mój małż to w zatrważającej mniejszoścismile w domu aktualnym ma żonke,
                        Basiaczkę i często Teściową a w domu korzennym Babcie, Mame i siostre
                        najmłodszą.

                        Jesienna Twoja opowieść przypomniała mi Dolinę Tęczy ( kontynuacje Ani z
                        Zielonego Wzgórza) jak Nan prowadziła targi z Bogiem. Aga wydaje mi się, że Bóg
                        Ci nie każe czekać w zamian za zdrowie tamtej kruszynki, na pewno przyjął
                        Twoje dobre serce a niczego w zamian przecież nie będzie żądał. I trzymam
                        kciuki za następne dnismile i dziękuję za fotki, mieszkanie z duszą, supersmile
                        Doczytałam dalej, siku częściej to ja np mam dopiero teraz a czwarty miesiąc
                        zaczynam więc to nie reguławink a ząbki możesz w drugim trymestrze leczyć. ale z
                        tym stomatologiem na wsi to pojechałaśtongue_out aż mi się paszcza śmieje bo ja ze wsi
                        ale co to stomatolog to wiemsmile

                        Pituś trzymam kciuki za poszukiwania. Ja sobie uknułam plan. Kupujemy działkę,
                        sprzedajemy mieszkanie, którego jeszcze nawet dobrze nie kupiliśmysmile mam
                        upatrzoną firmę budowlaną, do następnej wiosny kompletujemy dokumenty i z
                        wiosną stawiamy naszą chatkę z drewna. Do sierpnia następnego roku możemy
                        wynajmować obecne mieszkanie. Więc w sierpniu się przeprowadzamy, drugie
                        dzieciątko ma prawie rok, wiec po zamieszkaniu w domku staramy sie o trzecie a
                        potem czwarte..Sprytny plan, prawda? Teraz tylko kupić działkę za rozsądną
                        cenę, w rozsądnej odległosci od Warszawy i to jeszcze dużąsmile i to jeszcze musi
                        się spodobać i mnie i M. Mam szanse?smile

                        Monia jak się szczepiłaś to spokojnie, nic sie nie stanie a już jutro
                        pooglądasz swe szczęście. Zdjecia będę mieć jutro i porozsyłam.

                        Tatanko masz super syneczka, śpi nie wrzeszczy i jeszcze punktualnysmile A jak Ty
                        się czujesz kochana mamusiu?

                        Enterek trzymam kciuki już od dzisiaj smile
                        i za Ciebie Lirio też!!!

                        Balbinko ja też o Tobie myśle, cieszę się że lepiej Ci trochę.
    • bebell Pitus... 17.04.07, 11:25
      jak ty mi jeszcze raz na Sofijkę zamarudzisz to Cię kopnę!!! do 10.00 spac,
      dlaboga! anioł nie dzieckosmile))
      i ja Cię prosze Ty mi nie pisz takich rzeczy, bo ja się skrecam z niewyspaniasmile)
      i po takim poście jeszcze bardziej mi się chce spacsmile))

      Jesienna-nie znasz dnia ani godzinysmile)

      enterku-baaardzo się cieszę!!!! i kciuki trzymam i modlę się tezsmile) i patrz z
      nadzieja! jesteście coraz bliżejsmile)

      Potwors-do schodów mozna się przyzwyczaicsmile)

      Pkanetko-myśle o was niezmienniesmile)

      Lirio-póki co jeszcze w kieszonce nie siedzimy, bo wiesz Tadzio duży, więc nie
      chcę Cię za bardzo obciążac. Wskoczymy o 16.55, więc stój mocno na nogach wtedy,
      najlepiej w lekkim rozkroku, zeby Cię nie przechyliłosmile)

      Lalisiu-matko! antybiotyk!!! dobrze, ze o tym napisałas, bo jak znam siebie to
      ja bym coś podobnego zlekceważyła, a tak już wiem, ze nie można!!!

      Maruda-no, to kiedy do nas wpadniesz??? jak wyjeżdżasz???

      k.
      • pitu_finka Re: Pitus... 17.04.07, 11:36
        Bebell, no aniol, aniolsmile Zakleszczylam ja w uscisku i nie miala wyjscia.

        Lisico, tez mi sie tak skojarzylo z Nan. To w Ani ze Zlotego Brzegu bylo. I
        powiem Ci ze jak sami znajdziemy dzialke o jakiej piszesz to tez budujemy dom:-
        )))
        • melba7 moje drogie... 17.04.07, 11:41
          mówcie sobie, co chcecie, ale ja mam przeczucie,że jakies pocianiątko juz leci z
          chmurki i niedługo dowiemy się, czyje...smile
        • bebell Re: Pitus... 17.04.07, 11:45
          Ha! jak zacznie się forumowe budowanie domów to może i ja dołączę. Coś z tą
          działką zrobic trzeba...

          Lisico-mnie sie Twój plan podoba. I ilośc planowanych dzieci tezsmile) i miałam tez
          skojarzenie z Nan. Swoją drogą może jeszcze raz przeczytam...

          Pituś-mój tata tak robił. Ze mną. Jak zostawał ze mną w domu, kładl mnie do
          łóżka, przygniatał ręką, zasypiał, a po pewnym czasie ja czyniłam to samo. Nie
          miałam wyjscia, zipnąc nie mogłamsmile)) a tak w ogóle pitus to co my w domu
          robimy???smile)))
    • bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 11:49
      yskyerko-z dżungli bedzie kilka odcinków. jeden bedzie o gotowaniu zupy z małpy,
      oczywiscie najpierw trzeba małpę upolowac. oczywiście jak penie redaktorki z TVP
      tego nie ocenzurują i puszcza, bo ostatnio kazały W wyciąc sformułowanie, ze
      wulkan rzyga lawą!!! stwierdziły, ze słowo rzyga nie nadaje sie puszczenia na
      antenie w Niedzielę Wielkanocną.
      • jaania77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 12:00
        Dzień dobry wszystkim w słoneczny dzień

        Rany jak ja się nuudzę!!!! Szok po prostu. Każdego dnia czekam az P. z pracy
        wróci i cos poopowiada. Męczę się w domu. A do pracy idę dopiero w
        poniedziałek. I to tylko na 4 dni bo potem Chorwacja czeka wink

        Jak siedzę tak sama w domu to za dużo czasu na myślenie mam....staram sie
        wynajdywać sobie zajecia. Chata wysprzątana. Zaraz wezmę się za obiad a od paru
        dni chodzi za mną klementynkowe ciasto Nigelli i chyba w końcu je zrobię...

        Trzymam kciuki za Pkanetke i Jesienną. Oby Wam się udało!!!
        Maciuś jest śliczny. Słów mi brak po prostu... Ola udał Wam się syn smile

        Balbinka leży. I dobrze. Moze przestanie się denerwować?

        A ja nie mam z kim na spacer iśc buuuuu a trzebaby wykorzystać taką piekną
        pogodę. Jutro ma być potwornie zimno sad

        Poznań zamilkł zupelnie...hop hop!!
        • erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 12:08
          Monia - nie panikuj!! dziewczyny dobrze mówią!! skoro się szczepiłaś to jesteś
          odporna!

          i trzymam kciuki za kolejny wątek. Chociaż może faktycznie Tatanka by założyła
          bo ten się wlecze okrutnie.
          • lisica_lesna Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 13:39
            Znalazłam stronę Tatanki. Maciuś jest ślicznysmile)
            • fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 13:51
              Hejsmile
              Melduję się, że wróciłam do domku i teraz zamierzam wykorzystać słońcesmile))
              Aaa i najważniejszesmile to było uczulenie!!!
              Buźka
              • jaania77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:02
                Monia uff, dobrze ze to tylko uczulenie

                A ja sobie tak myślę, ze dzisiaj to bym się przecież z Wami spotykała sad
              • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:05
                czy ktoś mi może na gg rzucic linką do strony tatankowej?bo nie mam, wcięło mi
              • lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:08
                Moniawink)) A widzisz big_grinD
                Ale wiem coś o tym bo pamiętacie jak bałam się jechać na święta do rodzinki
                gdzie była różyczka smile) Jak zazdzowniliśmy tam to okazało sie że to też była
                zwykła wysypka sposowodowna stresem a nie różyczka, bo kuzynek miał ostatnio
                ważne egzaminy, publiczne wystąpienia w tym jedno w tv smile)
                tak to jest z tymi diagnozami wink)
                Mnie pani doktor też kiedyś zdiagnozowała świnkę, a ja wtedy jechałam autokarem
                na wczasy z rodzicami i sobie po prostu ucho odgniotłam bo zasnęłam na czymś
                twrdym -to mnie ucho bolało, nie napuchłam nie dostalam gorączki, ale przez
                głupią panią doktor parę ładnych dni nie mogłam jesć lodów ani nie mogłam się
                kąpać w jeziorku, zanim się nie zorientowaliśmy że ta świnka to chała big_grinD
        • melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:04
          Jaania, rób ciasto!piekłam je kiedys, i jest rewelacyjnesmile
          A tak poza tym, miło Cię widziećsmile
          • hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:52
            cześć, powróciam już na warszawskie apartamentasmile
            Liro, nie zajarzyłam, co z tym Bytomiem? Przeprowadzacie się?
            Nie mam fotek Misi! Prześlesz???
            Mam tragicznie mało czasu, tak mało, że nie przymierzyłam nawet nowouszytej
            sukienki i bluzki otrzymanej na urodziny- do czego to podobne...
            Ciężko mi było dzisiaj mojego małego zbója zostawić, oj cieżkosad
            Pituś, w przyszłym tygodniu chętnie juz na basen wyskoczę, bom teraz
            zaatakowana przez @ i boję się infekcji.
            Czy ktoś widział nowego Woodego Allena?? Marzy mi się wypad do kina, niestety
            na Śląsku latałam wszędzie kurzgalopem i nie było nawet mowy, żeby sie wyrwać..
            Pituś, ja tam mam nadzieję, że jednak rynek mieszkań tąpnie chociaż na chwilę i
            wtedy uda się coś tańszego dostać. Teraz ciężko rzeczywiście.
    • pkaneta Brak cudu :( 17.04.07, 14:39
      Właśnie zaczęłam plamić sad(( Tak jak się spodziewałam - nic z tego. A miało być
      tak pięknie ...
      • lirio.a Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:43
        Anetko, ja nie chcę cię niepotrzebnie nakręcać, ale wiesz niektóre dziewczyny
        mają lekkie plamienia w dniach okresu. Jak już nie możesz wytrzymać i chcesz
        wiedzić to może idź na bete.
        Anetko tulę mocno i jeszcze kciuków nie puszczam kiss***
        • pkaneta Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:47
          Chyba tak właśnie zrobię - ale jutro z samego rana. Dzisiaj nawet nie dam rady
          wyrwać się do szpitala.
      • erga4 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:52
        Anertko - przytulam mocno.

        Czy ktoś może podesłać na gg link do Maciusia?
        • hortika Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:58
          Pkaneta-ja też miałam plamienia, także będąc już w ciąży, więc nie skreślaj
          jeszcze cyklu!!!
          Ja też nie mam linku do Tatankowej stronki, podeślecie??
          • pkaneta Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:01
            Nawet nie wiecie jak się cieszę że Was mam. smile
            • jaania77 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:09
              a my się cieszymy ze mamy Ciebie smile
              trzymaj się Pkanetko, jestem dobrej myśli!!
              • pkaneta Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:13
                Jaaniu...ściskam mocno
                • megi.1 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:52
                  Pkanetko, ja nadal trzymam mocno kciuki!

                  Dobrze ze sie Balbinka odezwała bo się martwiłam i miałam ją nachodzić
                  telefoniczniesmile upiekło jej sięsmile

                  My właśnie wróciliśmy z jednego spaceru(Miki ma już paszport!) i jak królewicz
                  się wyśpi to idziemy na kolejny, a co trzeba pogodę wykorzystać do cna!!!
                  Zapomniałam Wam się pochwalić, Miki od kilku dni mówi "mama"smile

                  Fantaisie ja nadal czekam na jakieś fotki Twojego brzuszkasmile i dobrze, że to
                  uczulenie, będziesz spokojniejszasmile

                  Lirio Ty mieszkasz w sosnowcu? jezeli tak to obiecujemy ci pomachac w niedziele
                  z pociągu, bo wybieramy się do dziadkowsmile i o 16.55 wskakujemy do przeciwnej
                  kieszonki niż Bebelkismile a, że Bebell nie może aspirować do mojej kategorii
                  wagowej to pewnie przechylisz się na naszą stronęsmile

                  Czy ja mogę prosić o link do albumu tatanki? ładnie proszę!

                  Melba po Wielkanocy to napewno jajka będą jak malowaniesmile trzymam kciuki!

                  Marudka i co, jedziesz się działkować?smile

                  Czy kotoś wie co u Zuzy? Hop hop wzywamy do meldunku!smile
                  • megi.1 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:55
                    Jaaniu szkoda, że mamy do Ciebie tak daleko, bo wyciągnelibyśmy Cię na dłuuugi
                    spacer. Może weź książkę i rozłóż się gdzieś na ławeczce?smile

                    Pituś, o 10 wstałyście????smile toż to czysta rozpusta, której ci z całego serca
                    zazdroszczęsmile!

                    Bebell możesz mi podać jaki rozmiar czapeczki ma Tadzio, żebym wiedziała czego
                    szukać. Może jeszcze czegoś potrzebujecie? My chętnie podzielimy się "męskimi"
                    zapasamismile
                    • olcialew1 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 16:52
                      Sie melduje na szybko.
                      Lirio siedze w kieszonce, juz za 10 min. beda super widoki.
                      Na jutro pakuje sie do Moni co by se Fantazjatko poogladac.
                      Kto jeszcze do piatku? Ja musze plan ulozyc bo od jutra mnie nie ma, bede w
                      sobote pewnie.
                      Jaania ale masz fajnie z ta Chorwacja.
                      Pkanetko kciuki dalej sciskam i za Ciebie Jesienna tez.
                      Ide Fruzie przewinac.
                      • melba7 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 16:54
                        Megi...gratulacjesmilejak ten czas leci...rok temu smigałas z wielkim brzuchem, a
                        teraz obywatel juz wie, jak Cię zawołać...
                      • melba7 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 16:55
                        Nowa doktorowa przychodzi na rozmowę w piatek ranosmilepogadamy,
                        zobaczymy,referencje ma dobresmile
                      • lisica_lesna Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:05
                        Megi gratuluje mamowaniasmile

                        Olciu ja w czwartek wieczorem będę podglądać dziecię więc zapraszam do
                        kieszonkismilekoniecznie z Julcią
                        • jesienna100 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:45
                          moj wrócil z pracy z testem ciążowym, i upieral sie bym zrobila..a ja
                          wiedzialam ze nie chce i ze nie ma sensu, no i niesety miałam rację, zal mi
                          mojego misia a ja naprawde sie spodziewalam ze nic z tego,

                          pkanetko dziewczyny mają rację, tyle dziewczyn plami, pamietaj ze masz założyc
                          nowy wątek...sciskam tez kciuki!
                        • ant25 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:52
                          Hej,

                          Megi gratuluje i Tobie i Mikiemusmile)

                          Anetko słuchaj sie dziewczyn i poczekajsmileTrzymam kciuki

                          Marudzia a pewnie jedz na dzialke i odpoczywajsmile

                          Fantaisie, dobrze ze to jednak uczulenie

                          No skonczyły mi sie przeprawy z dokumentacja dzialki, ufff nareszcie teraz
                          czekamy na fundamenty, jak w takim tempie to idzie to moze za lat 5 sie
                          przeprowadzimy....no ale nie marudze pomału bo pomału ale kiedys sie ten dom
                          wybuduje prawda?smile

                          Pogoda jest tak piekna ze postanowilismy zostac na dzialce smile bede sobie
                          dojezdzac z dzialeczki do pracy a na nocne chłody mamy piecyk wiec w razie
                          czego jest sie czym grzacsmile

                          Lece rozpalać grilasmile Do potemsmile
                          • ant25 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:56
                            Jesienna pisze z opoznieniem....teraz zobaczyłam Twoj post, wiesz ze poki @ nie
                            ma...to zawsze jest nadzieja, trzymam kciuki.
                            • jesienna100 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 18:03
                              ant zazdroszcze ci tego grilla jak cholerawink
                              • pkaneta Jesteście kochane... 17.04.07, 18:15
                                ...że mnie tak na duchu podtrzymujecie ale możecie już kciuki puścić - @
                                rozkręca się na dobre. Dzisiaj narazie nie mam siły myśleć o przyszłym cyklu sad
                                • fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 18:34
                                  Hej!
                                  Pkanetko, ściskam Cię najmocniej jak potrafię!!!!!!
                                • pitu_finka Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 18:34
                                  Pkanetko***** Poplacz troche a potem glowa do gory i do przodu kochana.
                                  • jesienna100 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 18:52
                                    pkanetko przyrzekam ci że jeszcze w tym roku załozymy nowy wątek..OBIE! dołączy
                                    do nas enterek....a może duszyczka naszego Papieża wysłucha naszych prósb i
                                    wyśle do nas najpiękniejszą z łask..strasznie mi smutno że naszego kochanego
                                    Ojca nigdy za życia nie zobaczę..zresztą mojego własnego też nie widziałam,
                                    miałam 4 latka jak odszedł..zaraz się rozbeczę nas soba i pkanetką..pkanetko
                                    uda się wiesz? ja to wiem.
                                    • fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 19:10
                                      Jesienna, właśnie doczytałam. Kotek na pewno się doczekasz swojego cudu!!!!
                                      ściskam Was dziewczynki!!!!!!!!!!!
                                      • jaania77 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:04
                                        Pkanetko i Jesienna, tak mi przykro sad naprawdę miałam nadzieje, ze Wam sie
                                        uda...Ściskam Was mocno
                                        • jesienna100 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:16
                                          jaaniu...uda nam sie wszystkim..ty juz mialaś przedsmak...bolesny ..ale wiesz
                                          że organizm się przestawił na tryb ciązowy kochana..moja znajoma zaszla w ciazę
                                          juz w nastepnym cyklu po poronieniu..bedzie dobrze kochana..przeszlaś burzę a
                                          po burzy zawsze słonćewink
                                      • olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:11
                                        Jesienna pobecz troche, walnij winko a za testowanie wieczorem klapsa
                                        dostaniesz. Doczekasz sie kochana, doczekasz zobaczysz.
                                        Lisica to do Ciebie sie pakujemy rowniez tylko uwaga bo nie tylko z Julka ale i
                                        z M. moim bo razem jedziemy, obiecuje jemu oczy zaslonie smile)
                                        • ma_ruda2 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:24
                                          witam wieczorkiem smile

                                          Anetko sciskam bardzo mocno, nie wiem co powiedziec ... Pitus ma racje!!
                                          poplacz, a potem do przodu!!!!!!!!! kiss******

                                          Jesienna, po pierwsze primo, kto robi test wieczorem? po drugie primo, mi tez
                                          pierwszy rok temu nie wyszedl,a po trzecie primo, poki @ nie ma, jest
                                          nadzieja!! no!!

                                          Megi!! moj ziec mowi mama??? jak bym dzis nie miala stluczki na rondzie
                                          radoslawa to bym do was zajzala sad( teraz to go juz trzeba nauczyc
                                          mowic 'tesciowa' tongue_out

                                          Prezesowa i po co byla ta panika!!???

                                          Bebelek przyszly tydzien wasz!! bo ja juz jutro rano pewnie sie nie zamelduje,
                                          jade z bratem na dzialke!!! nie bardzo mi sie chce, pogoda sie psuje, ale ktos
                                          sie musi moim bratem zajac. eh ...

                                          i wiecej nie pamietam. jakby byly jakies newsy to czekam na esy. trzymajcie sie
                                          dziewczynki. buziakuje kazda z osobna!!!
                                          • olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:44
                                            Maruda wszystko ok z Toba i Cielatkiem?
                                            • althea35 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:50
                                              Hej!
                                              Co sie stalo, ze tu juz 570 postow?

                                              Melduje tylko, ze fajnie nam sie dojechalo i fajnie tu mamy tylko tecsiowej za
                                              duzo.

                                              Buziaki dla wszystkich!
                                              • melba7 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:53
                                                melduję,że miałam usg i.....udało sie zobaczyć pęcherzyk tuz po pęknieciu-czyli
                                                owulacja byłą dziś po południu, nawet ją chyba poczułąm...endometrium wzorowe, w
                                                sam raz do zagnieżdzania, zatem...popracujemy jeszcze
                                                Jezu, jak się cieszę,że wszystko ok
                                          • yskyerka Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:55
                                            Pkanetko, przytulam.

                                            Jesienna, kto testuje wieczorem? No, kto? Na złość twoim przekonaniom
                                            nadal trzymam kciuki. Ktoś w końcu musi nowy wątek założyć.

                                            A Zuza gdzie?

                                            Ja dziś byłam u dr K. Mówiła, żeby poczekać trzy miesiące, ale tym razem nie
                                            zamierzam się jej słuchać. Wspominała o prolaktylemii pociążowej. No cóż,
                                            jeżeli jeszcze mam prolaktynemię, to nie będzie owulacji, a na razie wszelkie
                                            znaki wskazują na to, że owu będzie lada moment.

                                            No i wreszcie poznaliśmy Zofijkę Pitu-finki. Urocze dziecko! Bebell, udała ci
                                            się synowa! Aha, Pituś, mój M stwierdził, że wyglądasz na 21-22 lata. smile
                                            • olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:11
                                              No wlasnie gdzie Zuza?
                                              I Kasia 0606?
                                              Melba gratulacje to lec dzialac i o siwecy nie zapomnij smile)
                                              Althea to Wy na ten wyjazd tesiowa zabraliscie?
                                              Yskyerko to dzialaj i juz.
                                              • zuza1978 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:22
                                                Melduje, że żyjęsmile Cały dzień spędziłam w Szczecinie na rozprawie (rano wyjazd,
                                                w popołudnie 1,5 -godzinna rozprawa, powrót na 18 do domu), potem jeszcze
                                                zdażyłam na teorie z prawa jazdy ijestem wypruta...Ostatnio nie pisałam, bo
                                                kompletnie nie miałam czasu i poza tym zaczęłam i schizować, że i ta iui sie nie
                                                uda więc po co schizować publiczniesad W pracy młyn, ponieważ dwie dziewczyny są
                                                już w bardzo zaawansowanej ciązy, nowe jak to nowe, niewiele potrafia a na
                                                rozprawę i tak nie pójdą, więc trochę zarobiona jestem...

                                                Przytulam mocno Pkanetkę, jeszcze się Kochana uda...Jesienna, Cibie tez mocno
                                                przytulam, choć przeciez jesczze nic nie wiadomo.

                                                I z całej siły trzymam kciuki za Enetrka (jajka lubią na zaskakiwać, wiem coś o
                                                tymsmile)) no i za Melbęsmile)


                                                No i oczywiście wskakuję do kieszonek wszytskich oczekujących na wizyte u ginasmile

                                                I chyba juz pójdę spać, bo zapominam już jak się nazywam..

                                                Aaa, a ja idę na bete w czwartek - 14 dni po iui. Moja @ lubi przychodzić nawet
                                                20 dni po owu, a ja już nie mam siły sie łudzić. Więc jakby co-utulcie w czwartek

                                                I postaram sie meldować częściej.

                                                Buziaki
                                                M.

                                                • olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:34
                                                  Zuza to my u Ciebie w kieszonce jak beda krew pobierac i jak bedziesz wyniki
                                                  odbierac.
                                                  No i melduj sie czesciej.
                                                • jesienna100 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:36
                                                  dziewczynki...a wy swoje ..uparte jesteście, laseczki cień by był w 30 dc, a tu
                                                  biel bieli!

                                                  a pitu finka to nawet na zdjeciach na 20 nie wygladawink ale ja mam podobnie az
                                                  wstym mi sie z wami spotkać bo mnie powaznie nie potraktujeciewink zartuje
                                                  oczywisciewink
                                                • lirio.a Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:38
                                                  Poskakałam po postach ale jeszczw szystkiego nie doczytałam.

                                                  Pkanetko, mocno tulę, otwórz winko, przytul sie do sowjego męża, zobaczysz siły
                                                  powrócą. Już jutro będzie nowy dzień i nowa nadzieja kiss**

                                                  Oj długo się dzisiaj wyczekałam na wizytę, ale wszystko ok, maluszek się fajnie
                                                  wiercił i ruszał, ale nie wiem czym czy nogą czy ręką, bo wszystko takie
                                                  niewyraźne. Ma już 43 mm. Nie miałam kiedy wam dać znać bo prosto leciałam na
                                                  test z hiszpana, sóźniłam sie i tak pół godziny i chyba zwaliłam ten test. Ale
                                                  i tak dziś dla mnie szczęśliwy dzień smile)
                                                • megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:39
                                                  Witaj Zuzo, dobrze ze sie zameldowalassmile i kciuki za czwartek zaciśnięte mocno!

                                                  Jesienna test wieczorem?? ja tez kciuki nadal trzymam, a co!smile

                                                  Pkanetko przytulam do serca!!!

                                                  Melba super, że takie wzorcowe wszystko tam w srodkusmile))

                                                  Lirio sie nie zameldowala, a my nadal ciazymy jej w tej kieszonce! Hop hop!

                                                  Yskierko czasami człowiek powinien bardziej działać na własne wyczucie i masz
                                                  rację jak prolaktyna wysoka to owu po prostu nie bedzie. Trzymam kciuki
                                                  niezmienniesmile!

                                                  Ant ale Ci dobrze na tej działcesmile jestescie tam całą rodzinką?

                                                  Marudka mam nadzieje, że stłuczka lekka. Miłego działkowania się!
                                                  • megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:43
                                                    Lirio to ja wyłażę z kieszonki, a Miki zostaje bo śpismile wyjdzie z kieszonki
                                                    jutro przed 6 ranosmile

                                                    Dzisiaj byłam prawie 4h na spacerze z Mikim, więc wybaczcie ale idę spać.
                                                    dobranoc
                                                    m.
                                                  • fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:47
                                                    Lirio, już miałam do Ciebie pisaćsmile super, że Maleństwo się wiercismile)) i wiesz
                                                    przy tym ten hiszpan tobig_grinDDD

                                                    Enterku, trzymam kciuki!!!!!!!!!!

                                                    Antuś, miłego działkowaniasmile piecyk może się niestety przydać bo zapowiadają
                                                    ochłodzenie, pewnie jak zwykle będę mieć pecha i będzie to w niedzielę na
                                                    chrzcinachtongue_out
                                                  • lirio.a Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:53
                                                    łoj ale już ślimaczy się ten wątek, nie mogę wszystkiego doczytać.

                                                    Megi jeszcze Ci nie gratulowałam. To musi być fajne zostać nazwaną mamą przez
                                                    własne dziecko wink)

                                                    Marudko ta pogoda ma się pospuć tylko na chwilkę.

                                                    Olcia, a czy ty już się nacieszyłaś mężem po porodzie, bo tak mi się
                                                    przypomniało, jak tęskniłaś za przytulaniem. Bo nigdy nie przypuszczałam że ja
                                                    tak będe cieprieć z tego powodu, a to dopiero 1,5 miesiąca. Normalnie mam już
                                                    sny erotyczne noc w noc.

                                                    Wiecie co ja chyba też jutro doczytam, dobranoc
                                                  • megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:45
                                                    i jeszcze do Potwors: oglądałam dziś ogłoszenie o mieszkaniu, na
                                                    ul.Podbipiętysmile)))miodzio byłoby mieć taki adres no nie?smile
                                                • fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:45
                                                  Uprasowałam 21 koszul! nienawidzę tego!!! sprzątnęłam w kuchni, a wcześniej
                                                  zrobiłam obiad mniamuśny! i był deser galaretka z bitą śmietanąsmile

                                                  Zuza, trzymam kciuki, i wiesz co? w grupie lepiej się schizujesmile

                                                  Melbuś, super!!! to brać się dzisiaj jeszcze do dzieła!!!!

                                                  Olcia, a Ty jak spakowana???

                                                  Althea super że dojechaliście, teściową wiesz cosmile)) i odpoczywajsmile

                                                  Marudzia, co za stłuczka??? co się stało? i miałam się zapytać jak kłucia? i czy
                                                  robiłaś ostatnio progesteron?

                                                  Ja też wchodzę do wszystkich kieszonek co trzeba!!!

                                                  Bebelku, jak wyglądacie z czasem w piątek za tydzień?

                                                  Yskyerko, ja myślę że organizm sam najlepiej wie! więc do dzieła!

                                                  Megi! wiem, że to głupio zabrzmi ale wzruszyłam się tym, że Miki mówi mamasmile))
                                                  całuski!

                                                  Lalisiu, współczuję i trzymajcie się!!!
                                                  A jeśli ktoś będzie miał siłę mnie słuchać, to kiedyś mogę powiedzieć co się
                                                  robi w takich sytuacjach jak nie ma lekarza... mój tata kiedyś wykazał się
                                                  przytomnością umysłu.

                                                  Jaaniu, zleci czas i zaraz się będziesz pakowaćsmile idź poszukać kostiumusmile) a co
                                                  to za ciasto co chcesz piec????

                                                  Rozmawiałam dzisiaj z Matalką! wszystko u niej ok! pracuje, biega na jazdy, muli
                                                  ją czasami, i 2 maja na 8 raną grzeje do lekarza. Kazała Was serdecznie pozdrowićsmile)

                                                  A ja dzisiaj byłam w Junonie, zrobili mi standardowe badania i zważylismile no i
                                                  szok, bo od 6tc przytyłam niecały kilogram więc dlatego zjadłam dzisiaj Haribosmile
                                                  • megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:48
                                                    Monia 21 koszul??? biję pokłony do ziemismile!!!!

                                                    A haribo powinno być na receptę refundowaną przez nfz dla każdej kobiety w
                                                    ciążysmile))
                                                  • fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:54
                                                    Megi ja powiem krótkosmile)) ja się nieźle pochyliłam już nad deską do prasowaniatongue_outPPP
                                                    A co do Haribo popieram w całej rozciągłości!!!!!!!!!!
                                                  • olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 22:28
                                                    Lirio super, ze na male sobie popatrzlas nawet jak zamazane widoki troche
                                                    byly smile)
                                                    A mezem sie juz nacieszylam, normalnie ak dziewica sie czulam smile))))))))
                                                    Powiem Ci, ze na poczatku post jest najgorszy, sny erotyczne tez mialam smile a
                                                    pozniej na koniec ciazy to sie chyba czlowiek juz do tego przyzwyczail i jakos
                                                    juz tak nie ciagnie.
                                                  • bebell Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 22:28
                                                    Wieczorne Yo!

                                                    jestem zła! oooo!!!!! musiałam to napisac.

                                                    Monia-piatek dla Ciebiesmile)

                                                    megi-przekopałam szafę. Buty są juz na wierzchu. 19 prawie nówka sztuka i 20 tez
                                                    w dobrym stanie. obie pary dosłownie kilka razy T miala na nogach, tę 20 troszkę
                                                    wiecej. Bierzecie??? głowę Tadziowi musze zmierzyc, ale nie mam centymetrasmile)
                                                    wiec jutro pokombinuje ze sznurkiem i linijkąsmile)) a niedaleko podbipięty jest
                                                    też kmicicasmile)) i nawet kiedys oglądaliśmy tam mieszkniesmile)) okolica całkiem fajna.

                                                    i ta złosc mnie męczy więc spadam.

                                                    k.
                                                  • olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 22:38
                                                    Na kogo sie tak Bebell wkurzylas?? Nie zsosc sie bo zlosc urodzie szkodzi.
                                                    Monia ja mam rzeczy przygotowany tylko musze jeszcze raz przejrzec i w
                                                    walizeczki upchnac.
                                                  • pitu_finka Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 23:03
                                                    A ja wyprasowalam 11 koszul. I rzygam tym.

                                                    Yskyerko, dzieki za spotkanie, fajna z was parkasmile A z Twojego M. taki
                                                    optymizm bijesmile Widas ze czlowiek nie musi w krawacie dzien w dzien biegac:-
                                                    ))) I podziekuj dobremu czlowiekowi ze mnie tak odmlodzil.

                                                    Ide spac.
                                                  • erga4 Re: Jesteście kochane... 18.04.07, 00:28
                                                    Lirio - gratuluję widoków!!

                                                    Monia - 11 koszul??? wariatka - nosz słowo daję. Ja przy trzeciej wymiękam smile)

                                                    Pkanetko - tulę mocno

                                                    Za Enterka trzymam kciuki

                                                    Za Melbusi jajka również!!

                                                    i niechże się któraś zlituje i założy nowy wątek - nowo zaciążona też zdąży -
                                                    nie ma co popędzać bociana bo się zdenerwuje i odleci na dobre
                                                  • jaania77 Środa 18.04.07, 08:16
                                                    hej hej
                                                    jestem słomiana wdowa do jutra crying

                                                    Lirio - ale miałas super widoki smile

                                                    A Jesiennej to chciałam powiedzieć, ze ja robiłam 3 testy, jeden w 29dc, drugi
                                                    w 35 dc i obydwa były negatywne. Dopiero ten z 48 dc był z dwiema krechami. A
                                                    owu była w terminie i nic mi się nie poprzesuwało, więc trzymam kciuki nadal!!!

                                                    Monia to jest to ciasto:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,31708502,31708502.html?v=2&wv.x=1
                                                    znowu mi ślina leci.... mniam. I podziwiam za koszulę. Ja nie prasuję...
                                                  • melba7 Re: Środa 18.04.07, 08:44
                                                    koszule...podziwiamsmile
                                                    Ja nie tykam prasowania do tego stopnia,ze zelazko i deskę wybierał 'pod
                                                    siebie' Jarek, tak zeby jemu był wygodniesmile
                                                  • jutka7 Re: Środa 18.04.07, 09:28
                                                    i ja się melduję zapomniana przez wszystkich sad

                                                    Pkanetko ogromnie mi przykro, zwłaszcza że sporo Cie ta iui kosztowała, ale
                                                    nadzieja umiera ostatnia kochana. Będzie w końcu dobrze, zobaczysz!

                                                    Jesienna u Ciebie jeszcze sprawy nie przesądzałabym...

                                                    Megi gratuluję "mamy" smile) już nie powiesz, ze mama to zawsze jest, więc nic
                                                    specjalnego wink)

                                                    Antuś ale Ci fajnie na tej działeczce smile A córcia tam zostaje z R czy kto się
                                                    nią zajmuje podczas Twojej nieobecności?

                                                    Fantaisie, a ile Ty chciałabys przytyc na tym etapie? smile jedz do woli smile ja
                                                    przez pierwsze 3 miesiące jadłam codziennie paczkę żelków smile A prasowaniem mi
                                                    zaimponowałaś, ja nie jestem taką dobra żoną smile

                                                    Pituś jak Zosia się miewa? Uspokoiła się? moze jakies nowe fotki?

                                                    I prosze o przesłanie linka do Tatankowej strony! Tatanko opowiadaj jak się
                                                    macie wszyscy, jak się czujesz i w ogóle wszytsko wszystko smile

                                                    Melbuś zaciskam kciuki za działania smile i bądź wyrozumiała dla nowej pani
                                                    doktorowej smile

                                                    Jaania ciasto wygląda zarąbiście! jeśli Ci wyjdzie to ja też się skusze smile)

                                                    Zuzka czekamy na dobre wieści w czwartek smile

                                                    Misia domek prezentuje się super. ogromne pole do popisów dekoracyjnych smile
                                                    Przeglądaj dużo czasopism i stron z wnętrzami, na pewno Cię cos natchnie smile
                                                    No a Madzia to faktycznie taka mała mamusia smile

                                                    Bebellku wyrzuc jad z siebie smile

                                                    Altheo mam nadzieję, ze Ty tez pojeździsz na nartach smile super Wam smile A Marysia
                                                    na pewno będzie grzeczna jak aniołek smile

                                                    Lirio, rosnie to Twoje małe smile super, ze wszystko w porządku smile

                                                    Balbinka mam nadzieję w końcu uspokoi się, choc znając ją to szczerze wątpię smile
                                                    zawsze znajdzie się powód do stresu smile buziaki dla Ciebie nerwusku smile

                                                    A ja przeziebiona jestem, 3 dni przelezałam w domu, od wczoraj jestem w pracy,
                                                    choć lekarz chciał mi dac zwolnienie. Ja jakas głupia jestem, bo mogłabym
                                                    odpocząć w końcu, ale czuję się już dobrze, a w pracy ciągle tyle rzeczy do
                                                    zrobienia. Ale jest ok. Mamy tylko duże zmartwienie, bo teśc jest w szpitalu,
                                                    po 2 operacjach i nienajlepiej się czuje. Nie wyobrażacie sobie nawet jaki to
                                                    dobry człowiek, mam nadzieję, ze teraz juz będzie wracał do zdrowia sad
                                                  • jesienna100 Re: Środa 18.04.07, 10:01
                                                    lirio zazdroszcze widoków...

                                                    jutko mam nadzieję ze tesc wraz z wiosenką nabierze sił...

                                                    jaaniu dzieki za wiarę ale moja malpa zawsze przychodzi cykle mam ok 28-32 dni
                                                    z luteiną dzis 32, ostatnio bez luteiny mialam 36dniowy,pewnie znowu sie cos
                                                    dzieje...brzuch mnie wogone nie boli, nic mnie nie boli ogolnie ale kiepsko sie
                                                    czuje i biala jestem jak sciana moze coś mi dolega poprostu.dzis nie mam
                                                    dziewczynki sily na nic, bede was podczytywać
                                                  • ant25 Re: Środa 18.04.07, 10:33
                                                    Hej,

                                                    Jutko, mam nadzieje ze sama wiesz najlepiej ile Ci tego lezenia i odchorowania
                                                    potrzeba i tego sie trzymam.....Trzymam tez kciuki za Teścia oby wszystko było
                                                    dobrze,
                                                    A na działeczce jestesmy wszyscy to jest działka tesciow ale urzadzona do
                                                    pomieszkiwania tak od wiosny do jesieni zimowac sie tam nie da, ma wszystko to
                                                    co w domku łacznie z pralka i wszelkimi wygodami i jest połozona niedaleko
                                                    naszej nowej. POmieszkujemy sobie tam poki tescioweie sa w Wawie i dojezdzamy
                                                    do przedszkola i pracy smile w koncu jak sie wybudujemy to i tak bedziemy z
                                                    podobnej odległosci dojezdzacsmile Tam jest cudnie np wczoraj na spacerku nad
                                                    rzeczka widziałysmy bobry 2 wielkie bobry jak nas zobaczyły to szybko uciekły
                                                    do wody ale widok był niesamowitysmile)pierwszy raz w zyciu widziałam na zywosmile
                                                  • jutka7 Re: Środa 18.04.07, 10:59
                                                    ooo Antus, ale klimaty, szok! smile wiem co czujesz smile) super, ze macie taka
                                                    przystań leśna smile ja wczoraj też radowałam dusze na swojej przydomowej
                                                    działeczce, kropił lekki deszcz a zieleń jest w fazie buchania swoją
                                                    soczystością, drzewa wypuszczają listki na potęgę i ten cały las pochyla się
                                                    nad moją działką. dodatkowo ptaki latały jak oszalałe i ćwierkały, no cudnie
                                                    było smile

                                                    kupiłam dziś świeże liście szpinkau, macie może przepis na jakieś fajne danie z
                                                    tym właśnie? smile najchętniej makaronowe smile
                                                  • lirio.a Re: Środa 18.04.07, 11:23
                                                    Znowu układam testy, ale dziś mniej żal, bo pogody nie ma. Ale i tak jakoś weny
                                                    nie mam a śpieszyć się muszę sad(

                                                    Jesienna, nie trać nadziei, przecież nie wiesz kiedy była owulacja, nie brałaś
                                                    wspomagaczy, a właściwie z tego co pamiętam to trochę namieszałaś, może się
                                                    przesunęła. Mnie ledwo widoczny slad na teście wyszedł dopiero 12dpo. Nie
                                                    nakręcaj się specjalnie żeby ...gdyby...tak mocno nie bolało, ale nadziei nie
                                                    trać kiss**

                                                    Erguś nie wiem czy doczytalaś na listopadówkach ale naszi mężowie to bliźniacy
                                                    astralni wink) Mój tylko dwa lata do przodu wink)

                                                    Wiecie co tak się zastanwiam czy ja się wczoraj nie przesłyszałam. Bo coś mi to
                                                    za dużo tym mm jak na 10 tydz ciąży. Z tego co wyczytała z aparatu dokładnie
                                                    zgadzało się z OM, ale mi nie wydrukowała, bo papier się jej skończył, nie
                                                    wpisała też do książeczki i teraz sama nie wiem, może to byuło 23mm a nie 43,
                                                    ale co tam ważne że wszystko się zgadza.
                                                    dziewczyny czy wy bedziecie robić to usg genetyczne??
                                                  • fantaisie Re: Środa 18.04.07, 11:24
                                                    Hej, hejsmile)

                                                    Bebelku, piątek zaklepany, a Ty wygadaj się, bo złość to wiesz na co
                                                    szkodzi....buźka

                                                    Jutka, trzymam kciuki za teścia, oby wszystko było dobrze...my też ciągle drżymy
                                                    co z naszymsad
                                                    A z przytyciem to miałam na myśli to, że przy tym co ja pożeram, że i w nocy
                                                    potrafię cosik zjeśćtongue_out i olałam zasadę do 19 jem a potem wodasmile)) że zakładałam
                                                    min.6kg więcejsmile))) bo wiesz Słonko, ja to mam gdzieś ile przytyję, potem się
                                                    będę martwić, a teraz jem to na co mam ochotę i w takich ilościach jakie mi w
                                                    danej chwili pasująsmile))więc jestem baaaaardzo szczęśliwasmile
                                                    Ja dzisiaj robię naleśniki ze szpinakiem i suszonymi pomidorkamismile

                                                    Jaaniu, rób ciacho i koniecznie zdaj relację!!! bo wygląda mocno smakowiciesmile)))

                                                    Jesienna, trzymaj się!!!! i może dzisiaj sobie poodpoczywaj.

                                                    Pituś, witam w klubie prasujących koszulesmile ja chyba wyczerpałam normętongue_outP ale
                                                    teraz znowu P. nie masad i potem jak wraca to tylko mi brudownik się nie zamykatongue_out
                                                    wrr......... że ludzie nie mogą chodzić w jednej koszuli przez tydzieńtongue_out

                                                    Antuś, wow bobrysmile)) ale macie rajsmile)) ale Cię świetnie rozumiemsmile bobrów u mnie
                                                    nietsmile ale za to codziennie o 5 rano rozpoczyna się koncert ptaków i tak sobie
                                                    leżę i słucham, cudosmile)) a potem zaczyna koncert Funio i już nie jest cudobig_grinDDD
                                                  • erga4 Re: Środa 18.04.07, 11:35
                                                    conieco Channtall:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46291&w=60937523&a=60937523
                                                    Może do nas jeszcze zajrzy..

                                                    Antuś - bobry?? ale super!!!

                                                    Juteczko kuruj się skarbie i wypoczywaj!!

                                                    Lirio, widziałam że mężowie są bliźniakami smile)) i jest szansa że nasze
                                                    dzieciaczki też będą smile I myślę że u ciebie to było 43mm bo około tyle ma
                                                    dzidziuś w 10/11tc

                                                    Mój już powinien mieć ponad 60mm smile)
                                                  • tatanka-2002 Nowy wątek!!!! 18.04.07, 11:49
                                                    Nowy wąteczek, oby na szczeście!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka