erga4 10.04.07, 15:42 Tatanko - to na cześć twojego punktualnego Maciejaszka!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 15:46 I przeklejam ze starego... Czekam na niusy od Oli)) tez mi się wydaje, ze paznokci już nie piłuje)) I moje skromne doświadczenie potwierdza słowa Ant: jak najpierw wody odejdą to trudniej. Jaaniu-nie uciekaj od nas, proszę. Wiem, ze jest Ci ciężko, ale wiele nas tu jest takich, które przeżywały to samo co Ty... Pamiętam jak w grudniu 2005 leżałam w szpitalu i czekałam na "wyrok"... Matko, w swojej naiwności myślałam, ze Maleństwo znajdzie drogę, że jeszcze się przeciśnie. To były najdłuższe 4 dni w moim życiu. I potem USG. Szłam na nie z taką nadzieją... a słowa lekarza:"no, ma pani te ciąże pozamaciczną..." to było jak walnięcie młotem w łeb. Wszystko potem było takie dziwnie spowolnione... i W, który w nocy, gdy już wróciłam do domu przytulił mnie i płakał... Jaaniu-dziewczyny mi wtedy bardzo pomogły... Nie uciekaj Kochana. Daj nam się przytulic... k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:49 po raz pierwszy marchewkę)) smakowała mu mamina zupka marchewkowa ogromnie. I wrzeszczał, ze tak mało było)) Jutro juz dwie łyżeczki będą. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:50 Pituś-buziak dla pięciomiesięcznej Sofijki)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:53 Erga, a coś ty się tak pospieszyła z tym nowym wątkiem? Już myślałam, że Tatanka urodziła. A tak nie wiem, o co chodzi, bo tam ledwo 400 postów stuknęło. Bebellku, nie dziw się Tadkowi. Wreszcie dostał coś innego i dobrego, to się dopomina o więcej. W końcu to facet, zjeść dobrze musi. Jesienna, fajne masz to mieszkanie. I tego projektora w salonie zazdroszczę. Też mi się marzy coś takiego. Aha, miałam się pochwalić, że zrobiłam mężowi twojego kurczaka po tajsku. Normalnie chłop mi się w zachwytach rozpływał. Balbinko, a tobie to zwolnienie chyba nie służy. Jak przeczytałam o tej "chwilce czasu", to pięć razy sprawdzałam, czy to na pewno w twoim poście. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 15:57 Bebell dobrze piszesz mam tylko nadzieje ze Jaania to przeczyta.....i da nam sie utulić w tej naszej kupie jest raźniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:01 Pokazał się o 14:50, ma 55cm i wazy 3590g, Ola czuje się świetnie, była trochę nacinana, Mały zdrowy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:02 Aaa i uszka ma po mamusi))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:11 hurra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ale się ciesze ))))))) nie mam nowego numeru Oli, więc z domu jej wyślę gratulacje no takiego szybkiego porodu to ja życze każdej z nas )))) ale ekstra!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Gratulacje Tatanko! :-) 10.04.07, 16:12 Ja to wiem kiedy się pojawić! A tak serio - bardzo, bardzo się cieszę, że Maciuś już na świecie i naprawdę nie mogę doczekać się fotek tatankowego synusia!!! OLU - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!! Z całego serduszka życzę Ci zdrówka, szybkiego powrotu do pełni sił (oj, będziesz ich teraz potrzebować, hihi! ), radości i samych słonecznuych dni "mamusiowych"!!! Ściskam Was ogromnie!!! A WAS wszystkie forumowe kobietki gorąco pozdrawiam!!!!!!!! Tęsnię za Wami, wiecie? m. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Gratulacje Tatanko! :-) 10.04.07, 16:18 Gratulacje! Niech Maleństwo teraz zdrowo rośnie i sprawia rodzicom duuużo radości. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:13 O matko yskierko...ja nawet nie wiem, kiedy takiego byka walnęłam Jak nic uwsteczniam się...a na dodatek nie czytam przed wysłaniem...i nieszczęście gotowe. Błagam o wybaczenie)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:19 Olu, ogromne gratulacje!!! Niech Maciuś zdrowo rośnie i rodzicom kłopotów wychowawczych nie dostarcza Uściski dla całej rodzinki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:26 Tatanko, gratulacje!!!! Super, ze Macius juz po tej stronie i ma sie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:59 Fantazyjna, to czekamy na fotki. Jutka dzięki! Jutro sobie pooglądam . Jaaniu, dziewczyny maja rację, ciężko to przeżywac w samotności.Nie uciekaj od nas. Maciej juz na świecie...no to melba do roboty, łap kreseczki!!! A ja znikam na leżakowanie...na dodatek jeszcze sie rumienię ze wstydu i najchętniej zagrzebałabym się w jakiejś ciemnej norce... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Maciuś już świecie!!!!!!!!! 10.04.07, 16:27 Ola-buziaki dla Was. Niech Maluch rośnie w siłę) ano Jutka)) Ty następna)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:00 No, dobra ta marchewka mi wyszła) ale wiesz ja przestępstwo popełniam, bo ja ją doprawiam... ale ciiiii-cho-szaaaaa)) Jesienna-i fakt, projektor też przykuł wzrok mojego M na dobrą chwilę)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:02 To ja sie melfuje i ide poprzedni doczytac. To Tatanka jeszcze nie wypchnela Macka? Bebell to pewnie kupy zaczna miec ladny koloroek po tej marchewce, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:13 Tatanko gratulacje!!!! maciusiu witaj po tej stronie a ja dzisiaj sie cos zle czuje siedze sama w domui i przed chwila omalo nie zemndalam musialam szybko klasc na ziemie placzaca amelke i zybko usiasc bo juz mialam czasno przed oczami. mam nadzieje ze jakos do 19 dotrwam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:14 Bebellku ja myśle, ze Jaania przeczyta Twoje słowa i innych babek też, mam nadzieję, ze nie ucieknie Balbinko, poobserwuję trochę i jak będzie ten brzuch taki dziwny to zadzwonię do lekarza a jeśli chodzi o strony z wnętrzami to ostatnio najczęściej siedziałam na forum gazety- wnętrza mieszkań- można tam znaleźc kilka inspiracji choć i koszmarki się nierzadko zdarzają fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:18 Gratulacje!!!!!!! Tatanko - wielki chłopak!!!!! Buziaki dla was!!!!! w porę założyłam nowy wątek ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tadek zjadł dziś... 10.04.07, 16:20 Monia - właśnie dostałam eska od ciebie ) Yskyerko - dzięki za info )) śmieję się jeszcze teraz z mojej pomyłki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Maciejaszek 10.04.07, 16:29 Hip hip hura!!! )) Z całego serca gratuluję dzielnej Tatance i jej mężusiowi tego małego cudu. Słuszna waga Już się nie mogę doczekać sprawozdania z porodu hihihi... Cudnie że Maciuś jest już po tej stronie brzuszka )) I bardzo Ci dziękuję Fantaisie za smska - cmok ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 16:34 No poczytałam)) Bebelku toz to doprawiona marchewka jest the best))) Zdjęcie zrobię jak wróci P. czyli najwcześniej w piątek...znowu mnie zostawił... Antuś,Agan i Zuza serdecznie gratulują Tatance i Maciusiowi))) Balbinko, leż i odpoczywaj a co do ogrodu na razie czekamy na projekt. Jutka, mam nadzieję że to nic poważnego! trzymaj się!!! Jaaniu, powtórzę za dziewczynami!!!! razem łatwiej! nie wiem jak ja bym to wszystko zniosła rok temu... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 16:50 Wysłałam do Was zdjęcie Maciusia! takie z komórki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Maciejaszek 10.04.07, 16:54 Maciusiu witaj na świecie))))!!! Gratuluję z całego serca dumnym rodzicom!!! i zaraz biegnę na pocztę zobaczyć pierwszą fotkę tego przystojniaka Fantaisie i Yskierko dzięki za eski!!!! A tak wogóle to wrócilismy Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 17:08 Tatanko gratulacje!! Mały Maciusiu witaj na tym świecie ale sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:07 Tatanko gratulacje wielkie, ale szybko poszlo To dziewczynki ytoascic za Macka zdrowko? Ja butlke z H2O wznosze na jego czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:12 Tatanko jeszcze raz gratulacje!!!!!!!!! Maciek witamy **** lece zaraz zobaczyc czy mam fotke na poczcie ) Jaania sciskam mocno, dziewczyny maja racje, nie opuszczaj nas, razem moze nie latwiej ale jakos cieplej na sercu - nie wiem czy dobrze to w slowa ubralam ( ale wiem ze gdyby nie dziewczyny i ja w maju nie dalabym rady ... Bebelku Tadzikowi dalas marchewke i smakowala??!! wow, zuch chlopak Erga ja tez myslaalm zes literowke walnela ) Jutka sciskam, poglaskaj Lenke ode mnie Lalaisia a nikt nie moze do ciebie przyjechac wczesniej niz o 19?? Prezesowej i Yskyerce dziekuje za esy ) Balbinko lezakuj skarbie. a ja zapisalam sie do nowego gina - na piatek na 16.30, a do czwartku mam zwolnienie czyli w pt musze sie zjawic w pracy (to sie uciesza) i jeszcze wyjsc o 15 zeby do lekarza zdazyc, eh zycie ( Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:21 i ja Go witam po drugiej stronie brzuszka ) Macki cos w sobie maja - zawsze wychodza na swoje ) Olcia urodzil sie jak w zegarku!! Monia dzieki za zdjecia i fotosik. Marudzia leci.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:19 Tatanko, gratulacje!!!!! Maruda, nie musisz isc do pracy. W piatek gin moze wystawic Ci zwolnienie na pt. Moj sie pytal na wizycie czy bylam w pracy w dniu wizyty. Bebell, dziekujemy A ja dzis zmuszam Zosie do spania od rana. Cos sie kiepawo czuje Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:27 A tak w ogole to po Swietach czuje sie jak Slon. Bylismy na wyjezdzie, ale blisko. Mulilo mnie ciagle i do ,,Wielkiego Ucha" tez musialam cos oddac. Ale juz lepiej. Lezenie pomaga i herbatka z imbirem ) W czwartek mam wizyte i sie nie stresuje. W pracy malo co mnie rusza - jak bedzie mi zle to na zwolnienie pojde. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:30 Finka ma racje Marudziu no chyba ze masz ochote isc do pracy i popic sobie kawke pracową i pogadac z szefowa) Finko a co Ci? Ja wznosze toast herbatka z cytrynkąz powodu antybiotyku nie wolno mi nic innego.. Moje dziecko zakomunikowało mi o 17.20 ze idzie sie na troszke połozyc po czym po 10 min zasneło...no to ciekawe tylko o ktorej wstanie pewnie na bajke a spac pojdzie o 24.00 przesle wam dzisiaj zdjecia jej urodzinowego tortu fajny miała no i juz moja panna ma 4 latka od piatku Ja jak dzisiaj poczułam ze mam dzien w domku to dostałam jakiegos dopału do robienia rzeczy zaległych typu porzadek w szafie, przesadzanie kwiatków i segregowanie zabawek....M orzekł ze w takim razie jestem zdrowaTylko mi te wystajace migdałki za "biżuterie" robią) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:40 Yskyrce i Matalce dziekuje za Maciusia, fajny chlopak ) az mi sie pyszczek szczerzy DDDD chce takie male owiniete biala szmata!!!! Antus, Pitus ja wiem ze mi lekarz moze wystawic i za piatek zwolnienie, ale ja ide do nowego a cholera go wie czy mi da wogle zwolnienie??? i tu lezy pies pogrzebany, ale licze na to ze mnie szefowa wygoni w piatek ... D a Antus usciskaj Amelke!!! kurcze 4 lata, to pannica ) i mam cos dal ciebie, czerwone i male ale musisz sie wykurowac zebysmy sie spotaly no wylaczam kompa bo M krzycyz ze sobie brzuch gniote ) ale juz niedlugo, bo moze w niedziele kupimy stol?? Ant i wtedy bedziemy potrzebowac twojego R - do tego nieszczesnego biurka milego wieczorku dziewczynki ** Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:56 Ja tez chce zdjęcie Maciusia NO fakt Marudzia z Toba wczesniej niz za 2 tyg sie nie zobacze bo ta angina to podobno podstepna jest i zaraźliwa M juz boli gardło siostra juz rozłozona Mama tez cos juz łyka a to tylko Mała przyniosła z przedszkola i dzieci choruja 3,4 dni a dorosły zdycha duzo dłuzej...A Tobie to akurat wcale nie jest potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Maciejaszek 10.04.07, 18:59 Tatanko gratulacje - alez punktualne dziecko! Yskyerko dziekuje za smsy!!! Poprosze o ew. zdjecia Maciusia Jaaniu przytulam - dziewczyny powiedzialy duzo madrych slow... Bardzo mi przykro. Jutko idz do lekarza i to migiem!!!! Pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:19 No co jest???? wysłałam do wszystkich, żadnych zwrotów nie mam!!!!!!!! jasny gwint Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:22 Cos mnie bierze, leb mnie boli. A M. tez przeziebiony. Mam nadzieje ze Zoske ominie. Maruda, na pewno Ci da zwolnienie. Masz taka historie ze nie moze inaczej, tym bardziej teraz jak Cie w pupe kluja. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:22 Podeslijcie Maciusia!!! Kiepsko sie czuje... brzuch mnie boli, wczoraj wieczorem tez mnie bolal, ale przeszlo, a dzisiaj znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:29 Coś się dziewczyny chorobowo zrobiło kurujcie się!!!! Pituś, oby Zosia nic od Was nie złapała... Althea, ale brzuch Cię boli żołądkowo???? Erga, a podzielisz się zdjęciem brzuszka? Wysłałam jeszcze raz do Ant, Althei i Chrumpsa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:29 Mam Maciusia, doszedl od Moni z opoznieniem i moja skrzynka sie dziwnie zachowuje... sliczny jest! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:33 Monia dzieki teraz doszło fajny jest ten Nasz -Tatankowy-Maciuś Moje dzieko owszem wstało na bajk ale znowu poszło spać...hmm...boje sie ze sie wyśpi i w nocy bedzie szał Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:34 Antuś, senna pogoda)) ja też mogę cały czas spać a Twoje migdały są dzisiaj jeszcze podparte gorączką???? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:50 A są, biore podwoje dawki ibuprofenu i ten działa super ale po 3 godz od wziecia robi mi sie tak ciepło, bezsilnie, miekko spiaco, wiec znowu biore, i jest OK, tylko ze dobowej dawki mi nie starcza ale bez tego nawet nie mogłam sie napic a ten i obniza goraczke i łagodzi bol gardła, podobno nawet do piatku tak moze byc, dorosli nie powinni chorowac na dzieciece choroby! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:52 No wiesz Ty to masz przynajmniej powód do spania)i opis inspekcji muszli klozetowej bardzo mi sie podobał))chociaz wspołczuje doznan mam nadzieje ze juz niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:58 Antuś, to współczuję, nienawidzę jak mnie gardło boli!!!! tak okropnie wysycha( bleee... A wiesz i tak dobrze, że muszla a nie śmietnikPPP a teraz robią takie okropne śmietniki bo mają dziurę tak z boku i weź tu trafP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maciejaszek 10.04.07, 19:33 Althea to współczuję jakieś ziółka możesz pić? w ogóle czymś możesz się ratować? i oby to nie była jakaś grypa żołądkowa! moje dzieci właśnie na nią padają... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 19:48 Olcia ja pchnęłam ale czy dojdzie???? ja naprawdę nie wiem co jest, że nie podochodziło( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 20:28 Monia dzieki jeszcze raz ale dalej nie ma. Moze musze sie w cierpliwosc uzbroic i poczekac az przez ocean dofrunie ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: A buuu :-( pchnie ktos Macka do mnie n/t 10.04.07, 19:49 Jaki on papuśnyi chyba do Oli podobny Tatanko-megagratulacje z okazji narodzin punktualnego synka-punktualnośc u facetów jest wielką zaletą Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:02 Tatanko! GRATULACJE Dziewczyny, dzięki za wiadomość W pracy już nawet nie wchodzę do internetu, bo od tygodnia mój super komputer resetuje się mniej więcej co 5-10 minut! Nasz "mega" informatyk ma coś zaradzić na jutro. Zobaczymy.... a papiery leżą Byłam dzisiaj u lekarki: moje nieszczęsne jajniki (tzn. jeden) chyba ruszyły! tfu tfu, żeby nie zapeszyć, ale pęcherzyk ma 12mm a pod nim chyba jest drugi 11mm.idę znowu pojutrze. Trzymajcie kciuki, plissss Jaaniu, nie uciekaj od nas, proszę! Wiem, że jest ciężko, ale... z własnego doświadczenia wiem, że świadomość, że są tu takie dobre duszki bardzo pomaga ostatnio uświadomiłam sobie, że jestem chyba najdłużej urzędującą foremką, która nie doczekała się jeszcze II kresek trochę było mi smutno Może to się zmieni niedługo? Kto wie? Pozdrawiam na razie... zabieram się za papiery... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:09 Enterku!!!! nie gadaj głupot!!!!widocznie musisz jeszcze poczekać ale może już ten czas jest naprawdę bardzo blizutko!!!! Marudzia, co do weekendu to wygląda tak, jeśli P. wróci do domu to jesteśmy umówieni, a jeśli nie to ja jestem free i zapraszam)) myślę, że ok. czwartku będę już wiedziała co i jak, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:14 kurujcie się, biedactwa...moje dziecko po wczorajszych bezeceństwach nawet kataru nie złapało;ja natomiast obudziłam się megazakatarzona-no ale to moja pora, jakies trawy pylą czy inna cholera...zjadłam zyrtec i po katarze Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:17 Malba, jeszcze nie trawy Narazie drzewa Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:29 Althea, zatem wszystko przede mną... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:17 Enterku najdłuzej to jestem ja!, a tak wogole to co to za gadanie ja wierze ze kiedys sie w koncu musi udac i jestem pełna pozytywnych emocji ale i ta choroba mnie zdystansowała wierze i ufam ze to co ma mnie spotkac i tak mnie spotka i wierze tez ze bedzie to dla mnie najlepsze, Enterku trzeba wierzyc w siebie w swoja przyszłosc a reszta sie jakos stanie tak poprostu, zycze Ci siłymwiary i spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Witam 10.04.07, 20:36 Tatanko gratuluje szybkiego porodu i witam Maciusia po drugiej stronie brzuszka Enterku widzisz,każda z nas doczeka tego wspaniałego momentu i zobaczysz, ze Ty też wkrótce ujrzysz ten wspaniały wiok - dwie kreski Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka zdjecia Maciusia 10.04.07, 20:37 Ojej a ja nie mam jego fotek podeśle mi ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 20:58 Hej - a czy i i ktos mógłby pchnąć fotki Maciusia?? Bardzo proszę A przy okazji próbuję wkleić fotkę mojej Karoli po dzisiejszym fryzjerze 87.105.50.134/~jacek/fotki/2007/04.2007-Karolka-nowa_fryzura/tn/dsc09403.jpg.html Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Enterku 10.04.07, 21:32 Właśnie doczytałam... A od kiedy jesteś na forum - ja od 06.01.2005 )) Chyba walczę z Tobą o palmę pierszeństwa ) Ale co to za pierszeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Enterku 10.04.07, 21:43 A jak długo sie faktycznie staracie? Mam nadzieję, ze niedługo zobaczysz dwie krechy! Maciej do mamusi podobny ....a jakie pucusie ma)) Bebelku, wysciskaj ode mnie Łusię, piekna z niej panienka!!! Tadzik chce Mikiego przescignąc to marchewke wcina)) Marudzia, na pewno ci da zwolnienie. Zawsze mozesz popedzic do rodzinnego, gdyby nowy gin nie chciał...A pitus ma racje, przy tym podawanym progesteronie, to masz jak w banku przynajmniej 14 dni. Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 22:10 Monia, dziei Maciej dolecial. Faktycznie ma niezle pucki, sliczny jest. Wszystkim chrowitka zdrowka zycze. Jutka jak tam Lenka? Balbinko a jak tam Twoje skorcze, mam nadzieje,, ze nie ma ich duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Cud narodzin w Pocianowie 10.04.07, 22:51 witam na nowym Maciusiowym watku i tym samym skladam wielkie gratulacje Tatance!!!!! Yskyerko, Monia, dzieki wielkie za wiesci teraz jeszcze tylko poprosze o zdjecie Maciusia, bo nie dostalam Jaanie pzytulm mocno i wierze, ze niedlugo bedzie mogla choc na chwile zapomniec o bolu. bo Tatanka dzis na pewno nie wraca myslami do tamtego dnia! Jesienna, ja poprosze o zdjecia mieszkania. i to baaaaaaardzo. zwlaszcza, ze dzis podpisalismy umowe przedwstepna na kupno domu i jesli nie wydarzy sie nic nieoczekiwanego, to wyglada na to, ze 30 maja dostaniemy klucze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 00:05 Monia - jasne że się podzielę!! A ty kiedy swój brzuchalek nam przedstawisz?? Dziękuję za zdjęcie Maciejaszka!! Śliczna mordka ) Aż się chce całować i całować.. Marudko - na pewno da ci zwolnienie jak powiesz jaka jest sytuacja. Ale może faktycznie szefowa cię sama wygoni do domu. A jak twój brzusio? rośnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 00:09 Ola tatanka jest mamusią...mam nadzieję ze mam maciusia w skrzynce jak nie bedę was napastować.. dajmy Janii sie wyplakać i wyboleć..ona wróci do nas, coś sie ruszyło..wierze ze juz niedługo załozy szczęsliwszy tym razem watek... dziewczynki dziekuje za mile slowa yskyerko super ze męzowi smakowal moj tajski kurczaczek jest prosty i robi wrazenie na kubkach smakowych balbinka i melba misiu gratuluję wiem jak czujecie sie podekscyowani ja co wieczor sobie wyobrazałam jak to bedzie...nowe wszystko, nowe gniazdko, zaraz ci wysle fotki, i bylam pewna ze retroporjektor panowie zauwazą...ja bylam wsciekla na ten pomysl bo jest wstrętną konkurencją wizualną dla mojego czeskiego krysztalowego żyrandola ale...jak zaczelam ogladac na nim film to sie z nim pogodzilam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 00:27 i proszę się tu nie licytować która dłużej!! W czerwcu minęłoby trzy lata naszych starań i dwa lata pobytu na forum... Trzeba wierzyć że się uda!!!!! Ja to czuję!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 07:40 To i ja się melduję na nowym wątku Maciusiowym wątku. Maciuś faktycznie ma fajne poliki i cmokniaste usteczka. Monia dzięki za esa Jesienna ja też proszę o zdjęcia, co prawda my będziemy urządzać tylko 56m2 ale może zdjęcia cymś nas natchną. Ja jestem jakieś dwa tygodnie do tyłu od waszych brzuchów, a założę się że mam największy PP Jestem już 2 kg do przodu, a brzuch mam tak wzdęty jak balon. Pani w aptece powiedziała że nie ma środków przeciw wzdęciowych dla kobiet w ciąży We wszystkich są jakieś przeciwskazania Feromonka idze dziś do gina. Jestem już w kieszonce Nika Ola już zaczyna chodzić, wcześnie, ale dziewczynki podobno wcześniej chodzą niż chłopcy. Tak słyszałam ale nie wiem czy to prawda ) Jutka a na kiedy ty masz termin?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 08:09 Witam się już na spokojnie, bo wczoraj miałam jeszcze mnóstwo do zreobienia po powrocie. Jak się domyślacie wyjazd był udany, Miki znów rozkochał w sobie dziadków i resztę rodziny M. Przyznam Wam się, że całe święta byłm myślami z Jaanią. Mam nadzieję, że znajdzie w sobie siłę, żeby nie poddać się rozpaczy i wróci do nas. Lirio ciesz się brzuszkiem i noś go z dumą Maciuś słodziutki) prawdziwy kawałek nieba w pieluszce)) dzieki Monia! Marudko jak sie czujesz? Oczywiscie jak bedziesz u rodziców to zapraszmy na spacerek cdn Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 09:48 Hej, Ciekawe jak mineła Tatance pierwsza noc z synkiem No moje dziecko jak poszło spac wczoraj o godz.17.20 - jak sama powiedziała na chwilke, tak wstała dzisiaj o 8.30 No to sie dziewczyna wyspała a na dodatek na śniadanie zjadła 5 kanapek! a ona niejadek jest straszny, no to chyba mi ktoś dziecko podmienił albo to taki skok czterolatka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 09:50 nie no zawołała ze chce jeszcze kanapkę...... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:17 Yo! Megi-no, ba! a kogo Miki w sobie nie rozkochał?? witajcie)) Ant-no, rzeczywiście Amela sobie pospała)) Lirio-ty zostaw ten swój brzuch w spokoju)) Enterku-kciuki zaciśniete mam)) i wierze, ze się uda!!!! i nie licytuj się) A ja bezczelnie wykorzystuję starsze dziecko. Kładę Tadka u Tośki w pokoju na łóżku (tam jest taka deseczka, wiec Tadek nie spadnie) i wychodzę) Tośka się bawi, gada do niego, a Tadek się gapi i jest szczęśliwy. A ja mam spokój)) leniwa mama)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:32 bebell, a czym ty ta marchewke Tadkowi podprawiasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:39 jesienna, super macie mieszkanko Ja nie facet a tez zwrocilam uwage na projektor)) A macie tez ekran czy rzucacie obraz na sciane?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:21 Witam. Antus, no to sie dziecko wyspalo i najadlo)) u nas jakos leci... ale ja jakas taka nei do zycia jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:32 No dobra, dostałam ochrzan Dzięki Koniec licytowania Mam nadzieję, że szybko nadejdzie ten super ważny moment Wczoraj pokazałam E zdjęcie z usg z pęcherzykiem Wiem, że to może śmieszne, ale.... mi jeszcze nigdy nic nie urosło.... i dlatego się cieszę, jak głupia Nie mam zdjęć na skrzynce Ani domku ani maleństwa zabieram się do pracy. Super zastępczy komputer, który dostałam jest... taki sobie... Byle wytrzymał, bo dużo rzeczy mam do zrobienia A humor, o dziwo, dalej dopisuje Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:46 No i tak trzymać Enterku Wazne zeby iść do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:48 Cześ, melduję, że żyję. Możecie słać myszy na mój zakład pracy, znowu zrobili mnie na szaro..jestem kupe kasy w plecy a na dodatek, będę znacznie krócej z moim maleństwem, bo będę musiała przed porodem korzystać z urlopu wypoczynkowego. Zmieniły sie ponoć zasady i nie należy mi sie zasiłek rehabilitacyjny...o czym oczywiscie nasza kochana ksiegowa nie raczyła mnie powiadomić...Kurde znowu mam dowód na to, że uczciwość i lojalnosc nie popłaca Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 10:55 dzien dobry dziewczynki ale pospalam D Megi fajnie ze jestescie i dzieki za zaproszenie na spacer strasznie mi glupio ze przed swietami nie dalam rady, ale jakos mi tak czas przez palce przelatywal i jeszcze ta pogoda ( i Bebel ma racje, kogo Miki jeszcze nie rozkochal ??? Bebelek ale masz patent na dzieciaki )) Nasze chorowitki, tj. Pitusia i Althee sciskam mocno i zdrowka zycze Ergus ja tez chce zdjecie twojego brzucha, moj sie chyba wczoraj zawstydzil i sie schowal ( Antus az 2 tyg mam czekac na spotkanie z toba??? buuuu ...a kanapke tez chce!!! i co tam jeszcze bylo??? a Balbinko czemu nie nalezy ci sie zasilek rehabilitacyjny??? ciekawe jak Tatanka?? Monia to czekam na info co do weekendu )) ucaluj Gosie i P spadam sie ubierac i na spacer, pogoda sie robi ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:07 bo jestem nauczycielka...i mam korzystac z urlopu dla poratowania zdrowia...kpiny jakieś, bo dlaczego mam byc bita znowu po kasie..75% i na dodatek brac ten urlop w ramach urlopu wypoczynkowego...i juz wiem dlaczego tak mnie wszyscy namawiali na L4, szkoła zaoszczędziła na mnie sporo forsy i jeszcze zaoszczędzi. I tak w ogole babki, czy któras z was orientuje sie czy śrenia do L4 podlicza się z całego roku czy poł roku? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:21 Balbinko nie specjalnie jestem zorientowana w tym zakresie ale nie wydaje mi sie zyby tak było moze i oni chca zebys tak zrobiła ale na razie wstrzymaj sie z decyzjami, nie wydaje mi sie zebys musiała brac urlop wypoczynkowy, poszperam co nieco moze uda mi sie cos wyszperać, moze Zuzia albo Jutka sa bardziej zorientowane w tych sprawach, Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Od Tatanki i Maciusia! 11.04.07, 11:28 Dzisiaj kiepsko, miałam znowu przejścia z moją macicą. Nie chciała się obkurczyć i musieli łyżeczkować na żywca. Strasznie przy tym naciągnęli mi szew i okropnie boli. Maciej jest bardzo grzeczny, tylko stopy ma krzywe, ale już mama i babcia się za niego wzięły. Pokarmu jeszcze nie mam, ale już coś się rusza. Buziaki dla wszystkich forumek za śliczne życzenia. Chyba w piątek wyjdziemy to się z domku zameldujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Od Tatanki i Maciusia! 11.04.07, 11:31 O matko biedna Tanatka az mnie ciarki po plecach przeszły, pamietam jak moja tez sie nie chciała obkurczac....dzielna jest bardzo, Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Od Tatanki i Maciusia! 11.04.07, 11:35 O kurczaki, biedna Tatanka! Szczęscie w nieszczęsciu, że Maciej ma taka dobra rehabiltacje juz od pierwszych dni zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:32 Ant, sądze, ze on chca mnie po prostu zrobic na szaro , a najgorsze jest to, ze mnie zapewniano,że mam się nie martwić, bo przede mna kumpela miała ten rehabilitacyjny i nie ma z tym żadnych problemów...gdybym wiedziała, ze tak będzie brałabym krótsze zwolnienie w styczniu , ale przekonywali mnie, ze mam brac ferie, bo bede o 2 tyg z maluszkiem dłużej...a teraz..wychodzi na to, ze wykorzystam prawie cały urlop wypoczynkowy przed porodem, bo nie chcę sie pakowac w urlop dla poratowania zdrowia...bo to smieszne, bym sie o niego starała pod koniec 8 miesiaca ciązy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:36 Balbinko podesłałm Ci cos na priva i naprawde nie wydaje mi sie dlaczego miałabys nie dostac tego zasiłku po 182 dniach ewentualnie czeka Cie komisja ktora przyznaje zasiłki i one sa tak jak zwonienie płatne 100% przeczytaj to co Ci przesłałam ale obecuje cos poszperac napisz mi tylko czym podpieraja swoje twierdzenie ze masz brac urlop dla poratowania zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:37 Na razie spadam od kompa musze spełnic swoje obowiazki domowe ale zajrze z pracy juz dzwnia błaganiem wróć)dobrze niech poczuja jak mnie nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:45 Biedna Tatanka, mam nadzieję, że szybko przestanie ją boleć. Zastanawia mnie jak można zauważyć,że tekaie maleństwo ma krzywe stopy(bo ja bym pewnie to przeoczyła)... dobrze że mama i babcia już się nim troskliwie zajęły Balbinko myślę, że oni ściemniaja, że nie ożesz wziąść tego zasiłku. Przyrko mi, że musisz sie takimi rzeczami przejmować. Nie wiem czy mi umknęło, ale zapytam: macie juz imie dla synka? Jesienna czy mogę prosić o fotki twojego mieszkania? Bebell Tadzik stresuje Mikiego Miki się chyba na schabowe przerzuci, żeby go Tadzik nie dogonił I Tosia kochana jest, że tak zawzięcie z Tadziem dyskutuje chłopak wyedukowany będzie i tez się zastanawiam, czym ty ta marchewke doprawilas??? Ant, spoznione zyczenia urodzinowe dlaAmelki trzymam kciuki, żeby zwiekszone zapotrzebowanie na kanapki się utrzymało I zdrowiej kochana!!! Enterku kciuki niezmiennie zacisniete! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 11:49 Pituś bardzo sie ciesze, że besenna spacerowa passa przerwana! a jak Ty sie czujesz? Spóźnione zyczenia dla panny Zosi)) Altheo coś smutek przebija z Twoich postó, może pomarudź sobie na forum to na sercu się lżej zrobi? Erga jak się czujesz? Mam nadzieję, że się nie przemęczasz w pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Środa Wielkanocna:) 11.04.07, 12:14 halo, halo! pozdrawiam Was wszystkie!!! robie mala przerwe ale i tak nie przeczytam wszystkiego a wieczorem musze nadrabiac domowe zaleglosci... i tak w kolko panie Macieju apropos Macieja, to sliczny jest!!! a Tatanka dzielna Mamusia - szybciutko sie uwinela Olka zycze Ci szybkiego powrotu do formy i grzecznego malenstwa! Wlasnie zaczal sie najpiekniejszy okres w Twoim zyciu!))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Jesienna 11.04.07, 12:15 widze, ze fotki mieszkanka rozsylalas... moge prosic? uwielbiam ogladac wnetrza chetnie zadowole swoje oczeta Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jesienna 11.04.07, 12:21 Megi, Althea- ja według dzisiejszych standardów żywienia niemowląt popełniam przestępstwo!!! więc za nic się nie przyznam co ja z tą marchewka robięPPPP Megi-schabowy jest dobry, tylko troszku twardawy, moze lepiej takie kotleciki z piersi kurczaczejPPP no, i skorzystałam z wagi Pitusiowej i Tadek waży 9kg!!! Tatanko-trzymam kciuki za szybki powrot do formy! i fajnie, że Maciek jest pod fachową opieką)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jesienna 11.04.07, 12:29 I jeszcze info o Łucji. Wczoraj Patrycja była z Maleńką w Centrum Zdrowia Dziecka. Zaliczyły okulistę (Łusi utrzymuje się ta retinopatia na poziomie IIstopnia i Maluszek mało co widzi(), neurologa i rehabilitacje. Neurolog wylała kubel zimnej wody na Patrycję. Stwierdziła jakieś dwie asymetrie, skrzywienie mocne kręgosłupa, parę innych rzeczy i na koniec powiedziała, ze wszelkie odruchy leżą. Nawrzeszczała na Patrycję, że za późno się zglasza z dzieckiem (a przeciez ona dopiero w ubiegły czwartek wyszła ze szpitala) i że jest duże prawdopodobieństwo, ze Łusia nigdy nie będzie chodzic i że tylko od Patrycji zalezy stan jej zdrowia i ewentualna poprawa. Patrycja ma doła. Ogromnego. A rehabilitantka z Karowej twierdziła, że jest całkiem z Łuśką nieźle... Namawiam Patrycję na jeszcze jedna konsultacje, u innego neurologa albo u Pawła Zawistowskiego, ale Patrycja twierdzi, że to nie ma sensu, bo każdy mówi co innego(( k. k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jesienna 11.04.07, 12:33 Oj nieciekawie to wyglada... Mam nadziej, ze jednak nie bedzie tak zle jak p. doktor to maluje. Biedna Patrycja. Sciski dla niej i dla malutkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Bebelku 11.04.07, 12:43 Smutne wiesci o Lucji... Mam nadzieje, ze ta lekarka sie myliła. Faktycznie najlepiej byłoby pojśc do kogos innego. Bombamonika przetestowała wielu lekarzy, może ona zna kogos konkretniejszego od wczesniaków. I tu przypomina mi sie historia Pitusia...jak ja straszyli , ze Zoska chora, a tu popatrz jaka spacerowa dama z niej rosnie) Jakie to przestepstowo? Przyznaj nam sie . Ant, dzięki. Cos ci posłałam. Babki, ide polezakowac, bo nerwy mi siadły przez tę sytuację pracową. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jesienna 11.04.07, 12:30 Bebell, 9 kg!!!! To ty tez juz pewnie masz neizle bicepsy)) Megi, nie ma o czym gadac, jakis taki mam podly humorek... mala wisi caly czas przy cycu, a ja nie mam sie nawet kiedy wysikac. A moj M. na narty chce jechac... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jesienna 11.04.07, 13:04 Fajnie nam chłopaki rosnązarówno Tadek jak i Miki, ale jak wcinaja schabowe z marchewką )) Pituś jak się czujesz?? Jak przeziębienie?? Jak macie jakieś prawne akta dotyczące L4 w ciąży to ja też poproszę o przesłanie, bo jestem zielona w tym temacie Niepokojące wieści o Łucji. Ale przecież w szpitalu też chyba była badana neurologicznie?? I co tam było ok, a tu nagle taka klapa?? Ja dla świętego spokoju poszłabym jeszcze do kogoś innego. Dziewczynki ja nie narzekam na wielki brzuch tylko niestety to nie jest brzuch ciążowy ( Czuję się jak wielki nadęty balon i na dodatek ciągle mnie muli i muli. Czy ktoś wie kiedy feromonka ma wizytę?? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jesienna 11.04.07, 13:08 Althea a twój chłop chce sam na narty pojechać?? Mój L ma teraz te kursy nurkowe i siedzę w domu sama CAŁY dzień I CAŁY wieczór, a za niedługo jeszcze w sobotę go nie będzie. Jestem na niego zła, wściekła jak sobie o tym pomyślę. Ale może nie mam racji?? Biedna Tatanka, nie wiedziałam że macicę trzeba wyłyżeczkować jeśli się nie chce kurczyć ( Ale Maciuś trafił od razu w dobre ręce, babcia mu zaraz stópki naprostuje ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jesienna 11.04.07, 13:05 Taaa narty....mężczyźni są genialni;P Althea wytrzymaj jeszcze troszkę i będzie lepiej! Miki też wisiał a teraz może 15 min na dobę mam go przy piersi. Będzie leiej zobaczysz! Bebell 9 kg????? Ło matko!!! Miki może nawet kremówki sobie zapodać a i tak z Tadkiem nie wygra Biedna Patrycja, niech się wybierze do kogoś na konsultację. Ja wierzę w siłę i waleczność małej Łucji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesienna 11.04.07, 13:10 Bebelku - 9 kg??? nieźle!!! Marudko - jasne że przeslę ci mój brzuchal ) Megi nie przemęczam się - mnie jazda autkiem raczej nie męczy więc mogę długo jeździć. siedzę sobie wygodnie w fotelu, słucham muzyki klasycznej i jest super Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:20 Witam się Erguś, dzięki za zdjęcia brzusia)) fajny już jest)) ja obiecuję, że jak tylko P. wróci to też sobie zrobię! Balbinko, ja myślę że nasze dziewczynki Ci pomogą i wszystko skończy się dobrze! Bebelku, Łucja to więcej niż dzielna dziewczynka i ja nie wierzę, że ta ślicznotka może nie chodzić!!!! a niektórzy lekarze to chyba ubóstwiają straszyć! Nie ukrywam, że 9kg Tadzia mnie powaliło)) no no no........... Enterku, buźka! Lirio, na pewno jest jeż trochę brzuszka nie sadełkowatego)) a mulenie, no cóżPP a zgagę masz? Althea, może mąż tylko tak sobie gada... buziaczki!!!!! Kocurku, widzę że wpadłaś już w wir roboty. A jak znosi Twoje wyjścia Julcia? Ant, może jakieś zmiany zaszły na stałe w Amelce)) i teraz każdego dnia będziesz zbierać szczękę z gleby)))))) a będąc w okolicy szczęki to jka Twoje migdałki? Megi, odpoczęłaś w święta? jak pierwsza Wielkanoc Mikiego??? zamienił się w kurczaczka??? Marudzia, dam znać! Jutka jak się dzisiaj czujesz? I skleroza mnie dopadła... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesienna 16.04.07, 21:36 kocurku juz 2 razy ci slalam na gazete!ale moge jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Jesienna 16.04.07, 21:41 Moja droga - cudowna jesteś, wiesz??I ja teraz zwracam się do Boga - nie uważasz że wreszcie powinna dostać jakąś maleńką nagrodę?? I ja się modlę za to aby w Tobie już mieszkała maleńka istotka. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Jesienna 16.04.07, 21:42 Żegnam sie już z Wami na dzisiaj - idę do łóżka. Mam jakieś dołki i idę je przespać. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:12 Biedna Tatanka...przytulam mocno!!! i dzielny Maciuś!!!dobrze że jest grzeczniutki. I smutne informacje o Łusi... mam nadzieję że lekarka się myli. przecież mała była cały czas pod kontrolą!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:29 Erga ja teżż chcę zdjęcia brzusia ) Monia zgaga czasem się zdarza ale rzadko, tylko to mulenie i to nagazowanie i te zaparcia na przemian z biegunką (( A wydaje mi się że dobrze się odżywiam balbinko nie martw się nie wierzę że nauczycielki obowiązują inne przzepisy. Ty lepiej się dobrze popytaj, bo coś mi się wydaje że albo cię wkręcają albo te baby się nie znają Kocurku właśnie jak tam Julcia?? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:29 cześć Kochane, wielkie gratulacje dla dzielnej Oli i Maciusia!!! Tak sie ciesze, że już są przytuleni do siebie, razem i jest im tak cudownie i tęsknię znow do tych magicznych chwil. Co do Łusi to NIE MA ŻADNYCH ZŁYCH WIEŚCI tylko lekarka głupia!!! Nie cierpię takiego straszenia, ja rozumiem, ze trzeba zmobilizować rodziców do rehabilitacji , ale nie takimi metodami. Kretynka. Balbinko kochana-Gviazdka też przeciez nauczycielka i byla na L4 do konca, mi też mowili, ze przepisy sie zmienily co nioe bylo prawdą. walcz o swoje. Uściski dla Was wszystkich, dzieki Monia i Yskierka za smsy!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:39 A czy ktoś dał znać Lisicy??? Hortika zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości w kwestii lekarzy!!!!! Lirio, hormonki szaleją i stąd te atrakcje... pamiętam że Tatanka coś pisała, że brała na to nagazowanie lacid czy jakoś tam..... ja mam mulenie ze zgagą od nie wiem kiedy, ale uwaga! od poniedziałku porcelana jest wykorzystywana klasyczniePPP Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:47 Jak Tatanka wróci do nas to spytam się jej co brała. Monia gratuluję klasycznego wykorzystania porcelany -trzymam kciuki żeby juz tak zostało Hortika ty masz rację z tymi lekarzami. Niektórzy chyba nie chodzili na psychologię, czy jak tam się nazywają zajęcia na których uczą się podejścia do pacjenta. Pamiętam jak mojemu koledze lekarz powiedział że z jego rocznej córeczki "Już nic nie będzie" i "żeby postarali się o drugie" bo ma poważną kardiomiopatię. Mała ma teraz już 4 latka i ma się bardzo dobrze, a kardiomiopatia magicznie zniknęła )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 13:47 Wszysce neurolodzy to debile. Bebell, przypomnij jej historie o moim neurologu. Niech pojdzie do jakiegos naprawde dobrego neurologa i rehabilitanta, trudno trzeba chodzic po lekarzach. Tyle przeszly, takie sa silne, nie moze sie teraz Patrycja poddawac z powodu jednej glupiej baby. I namawiaj ja na pozew, kasa im potrzebna na lekarzy. Lirio, nie masz racji, daj facetowi spokoj. Ja tez tak sie nakrecalam w ciazy a z perspektywy czasu widze ze nie trzeba bylo. A teraz sie nie nakrecam juz w ogole bo nie mam czasu Althea, przytulam. Bedzie lepiej. Ona sie naprawde odessie. W swieta Zosia miala dwa dobre dni i za kazdym razem nie karmilam jej dluzej niz 10 minut. W nocy tez raz przez 10 minut. Takze luz, juz naprawde koniec jest tuz tuz. Biedna Tatanka Ale dzielna jest! A ja sie czuje dalej podle. Wyszlam z Zoska na spacer ale nie bylo za fajnie, zimno mi jest. Poza tym ona od dwoch dni chce zeby sie nia caly czas zajmowac, jakis ma uraz do maty. Przydalaby mi sie taka Tosia. Zaraz cos zjem i ide z nia znowu spac bo mnie leb boli, trudno, wyspi sie dziewczyna za wszystkie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Pituś 11.04.07, 14:01 Pituś no właśnie o to mi chodzi, że teraz są takie ostatnie chwile, które możemy spędzić razem, w spokoju. Później już nie będzie tyle czasu i spokoju. Możemy wybrać się na wspólny długi spacer, do kina, nawet na basen. W sobotę pojechać gdzieś na wycieczkę. Do jasnej ciasnej nie chodzę do pracy i mam czas. A on się na to wypina. A kursy przecież nie uciekną. Może je zrobić za rok, ja jakoś nie płaczę nad tym nie mogę nurkować. Z wielu rzeczy rezygnuję i jakoś łatwo mi to przychodzi, w końcu robię to dla dziecka. A on ma już plany na połowę letnich weekendów, plany nurkowe. Drugą połowę spędzimy na remoncie Ech może to te hormony baby w ciąży tak we mnie marudzą ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pituś 11.04.07, 14:10 Moze i masz racje. No to mu to powiedz i strzel focha U mnie bylo troche inaczej bo nieobecnosc A. wynikala glownie z pracy. Przeprowadzacie sie do rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pituś 11.04.07, 14:47 a ja włąsnie bylam dziś na basenie - i od razu lepiej się czuję!!! bo już kręgosłupik dawał o sobie znać - dużo czasu spędzam za kierownicą a kręgosłup tego nie lubi.. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pituś 11.04.07, 14:49 biedna tatanka wiem jak to boli bo ialam lyzeczkowanie przy alicji tylko mi sie za szybko obkurczyla i nie urodzilam lozyska. balbinko dowiedz sie jeszze wszystkiego biedna lucja ale wierze ze ten lekarz tylko straszyl tadek 9 kg niezle ja dzisiaj czuje sie troche lepiej choc rano bylo tez nie za dobrze. Amelka dzisiaj juz przeszla tylko na mleko bebilon 3 i jaknarazie zero wysypki mam nadzieje ze tak juz zostanie. Ma tylko alergie kontaktowa na mleko a pokarmowlka chyba zanikla Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pituś 11.04.07, 14:53 musze chwile odpoczac bo czacha dymi. Julcia radzi sobie swietnie uwielbia swojego tatusia od wczoraj zajarzyla kubek niekapek bez membrany - pije tylko kaszke, soczek poki co jest beee. Spi ladnie w nocy, jak jej sie przypomni to sie obudzi na cycuszka (miedzy 4-6). Generalnie chodzi spac ok 20 i spi do 7, czasem dluzej (dzis musialam ja obudzic o po 8). W dzien rowniez lubi sobie pospac. Jeszcze sama nie siedzi, za to potrafi sie niezle przemieszczac - choc nie jest to ani pelzanie ani raczkowanie. Po prostu jak sie odwroce na chwile to zastaje ja w innym miejscu Jest bardzo grzeczna i pogodna dziewczynka Pitus, a co Zocha przeskrobala????? czy ktos przesle mi foty domku Jesiennej??? please!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Bebel 11.04.07, 14:55 noz z Tadka prawdziwy paker jest! Biedna Lusia... mam nadzieje, ze ta baba sie pomylila! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Bebel 11.04.07, 15:41 No cóż koniec eldorado czas zacząć uczyć. Pituś, ściskam bardzo mocno i mam nadzieję, że jak się prześpisz to będzie lepiej!!!!! buzi buzi!!!!!!!!!! Lirio, może na spokojnie pogadajcie? czasami faceci nie pojmują najprostszych spraw... a my się tylko wściekamy a i tak nic to nie daje! U mnie na szczęście nieobecności P. związane są z pracą. Erguś, fajnie Ci z tym basenikiem a dla kręgosłupa to rewelacja Kocurku, to dzielna dziewczynka z Julci)) i tatuś zresztą też)) Idę coś zjeść i do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka zimno, szaro... oby do lata! 11.04.07, 15:46 Witam się dziś dopiero popołudniowo, bo do tej pory cały czas ganiałam po mieście. A że mąż zabrał samochód do Gdańska, musiałam sobie przypomnieć, jak wyglądają tramwaje i metro. No i przez to wszystko trochę dłużej trwało. Balbinko, zdaje się, że księgowa chce cię zrobić na szaro. Na twoim miejscu poszłabym prosto do ZUS-u, żeby zapytać, kiedy i jakie dokumenty trzeba złożyć, żeby dostać zasiłek rehabilitacyjny. Tak po prostu. Słyszałam, że dokumenty składa się nawet dwa miesiące przed upływem tych 182 dni zwolnienia, więc spokojnie możesz zapytać w urzędzie. Najwyżej wyjdziesz na nadgorliwą. Ant, ja też bym sobie tak pospała jak twoja córcia. 15 godzin! Normalnie żyć nie umierać! Bebell, to co robisz z tą marchewką? Dodajesz białko na wzrost masy mięśniowej, takie jak biorą kulturyści? W końcu skądś te 9 kilo się wzięło. Biedna Łusia. Mam nadzieję, że ta lekarka tylko tak straszy i z małą nie jest najgorzej. Może faktycznie przydałaby się opinia jeszcze innego lekarza? Althea, faceci tak mają. Trzeba im łopatologicznie albo metodą nakazów i zakazów. Możesz jeszcze pójść na układ – mąż na tydzień na narty, a za parę miesięcy ty na tydzień do spa i niech się ojciec dzieckiem zajmie. Erga, ja też chcę zdjęcie brzusia! Lirio, spokojnie. Pogadaj z mężem, a jak będzie oporny, to mu zagroź, że myszy na niego naślesz, jeśli nie będzie chciał się słuchać. Kobieta w ciąży ma dwa razy więcej praw od męża. O! W końcu jest was dwoje. Finko, czym ci Zosia podpadła? Prześpijcie się trochę, to na pewno humorki wam się poprawią. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: zimno, szaro... oby do lata! 11.04.07, 16:41 Yskyerko-Tadek zjadł tej marchewki póki co 3 łyzeczki od herbaty, więc te kilogramy nie z marchwi ino z mamusi li i jedynie) Balbinko-Yskyerka dobrze prawi! Ty lec kochana do ZUSu i się sama dowiedz wszystkiego. Kocurku-usciskaj Julcię i K od nas)) dzielna z nich parka) ale, ze Juli będzie z tata dobrze to ja wiedziałam od poczatku. Pkanetko-Karola wyglada bombowo! Pakerek wysciskany) i zajmij się czyms, prosze Cię, nie odliczaj tak tych dni. Buziak) A jeśli o Łuśkę chodzi to sprawa jest jakas dziwna, bo neurolog z CZD twierdzi, ze to potężne skrzywienie kręgosłupa jest nabyte i że winna jest rehabilitantka z Karowej, która za wcześnie pionizowała Maleńką. Ale Karowa ma naprawdę super specjalistów i nie chce mi się wierzyć, żeby tak schrzanili... Najbardziej to bym chciała, zeby nasza Tatanka Łuśkę obejrzała... ech... k. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Bebel 11.04.07, 15:50 No i dostałam fotki Maciejaszka - ale słodziak z niego. Papuśny słodziak napewno z jego nóżką wkrótce będzie wszystko ok. I mam nadzieję że i u Oli będzie jak najszybciej jak najmniej boleśnie Jesienna- fiu, fiu ale wypasiona chatka. No bardzo mi się podoba. Bebellku - tadzio to Tadzio - słuszna waga - powtórz mu od ciotki że jest z niego dumna I jeszcze marcheweczka - no, no A Patrycje postaraj się namówić na wizytę u innego lekarza. jakoś nie mogę uwierzyć w diagnozę tej lekarki. Aż tak bardzo mylić się ci drudzy lekarze nie mogli. Absolutnie. No a ja wracam do modlitw. Powiedz Patrzycji że jesteśmy z nią myślami i modlimy się za maleńką Erguś i inne brzuchatki - słyszę że sobie brzuszki rozsyłacie - ja też chcę zobaczyć - proszę, proszę Balbinko - słuchaj naszych foremkowych prawniczek a dobrze na tym wyjdziesz - i nie denerwuj się- to kluseczce szkodzi Fantaisie - no bardzo się cieszę że porcelana słuzy Ci już tylko do wiadomych celów i oby tak dalej No a ja jak widać na załączonym obrazku mam znowu problem - tym razem z fotką Karoli - a chciałam sie pochwalić jej nową fryzurką ( i nią oczywiście też ) Kto pomoże?? - Proszę, proszę...Tylko wiecie - mi to tak jak krówce na polu trzeba wytłumaczyć A jeśli chodzi o mnie to potwornie dłużą mi sie te dni...dzisiaj dopiero 21 dc - do testowania jeszcze strasznie dużo czasu a ja do cierpliwych nie należę. Zuza - a jak u Ciebie?? Odezwij się Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Bebel 11.04.07, 16:23 Biedna Tatanka...mam nadzieję,ze jest już mniej obolała i dobrze,ze Maciej ma już fachową rehabilitację Mam co robic dzis w pracy, dlatego mniej piszę... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebel 11.04.07, 16:26 Witam sie. Bebell ja tez nie wierze w ta glupia lekarke. Pewnie jak by jej Lusie pokazac bez mowienia kiedy sie urodzilo i przez co przeszla to byloby inaczej. Jutka jak brzuch i Jaania? Babinko nie denerwuj sie oni pewnie nie maja pojecia i dlatego glupoty plota. Mam nadzieje, ze mam brzuchate foty na skrzynce. Althea ja wczoraj w pracy pol dnia spedzilam przy biurku z Julka na cycu. Tylko jadla i jadla. W domu to samo i juz nie mialam sily i dostala butle, wytrabila 100 formuly. Ja naiwna po 20-tej poszlam do lozka myslalam, ze teraz to bedzie spaaaac a ona sie kurka po 30 min. obudzila na cycka znowu. Co tam jeszcze bylo? Nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebel 11.04.07, 16:48 Lalisiu-martwię się troszku o Ciebie( moze byś jakies badania zrobiła sobie??? bo może cosik się podbudowac trzeba... i trzymam kciuki co by Bebilon nie uczulał Amelki. Olcia-ha! mówiłam, że po sztucznym wcale dłużej nie śpią) tzn. dużo jest takich, które dłużej nie śpią)) ja póki co pogodzona jestem z obecnością Tadzia w moim łóżku i jego jedzeniem 3 razy w nocy. Jak W bedzie wolniejszy zaczniemy wychowywanie) Misia-łomatko! już podpisaliście umowe przedwstępną!!??!! gratulacje Kochana i już wkrótce będziesz specem urzadzeniowo-budowlanym) Maruda-*** i może byś jakoś nas odwiedziła, hę??? bo my jeszcze brzucha Twojego nie glaskaliśmy) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebel 11.04.07, 16:49 Ten moj chlop nas tez chce na te narty zabrac. I wyglada na to, ze pojedziemy... troche mnie to przeraza. Wlasnie wrocilysmy z Marycha z miasta, mala przespala cala wyprawe)) Znowu ja obkupilam. A sobie kupilam i wypozyczylam mase ksiazek. w sumie to fajny mialysmy dzisiaj dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebel 11.04.07, 16:53 Olka-ty nie się nie bój nic!! Ty się pakuj i jedź! bedzie dobrze)) tez sie muszę na zakupy wybrac... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebel 11.04.07, 16:54 Kpcurku, super masz corcie Man nadzieje, ze moja tez sie ucywilizuje niedlugo. Misia, ale fajnie ze juz za chwilke bedziecie mieli dom!!! U nas tez cos sie zaczelo ruszac, ale droga jeszcze daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebel 11.04.07, 16:57 bebell, gadaj mi tu co ty do tej marchewki dodajesz!!! Sasmażke czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebel 11.04.07, 16:59 Ola-nie bij) troche soli i cukru sypię, czyli truje Tadzia. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebel 11.04.07, 17:01 Tiiaaaa... jeszcze cukier Tadkowi potrzebny do tych 9 kg A niech mu na zdrowie idzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebel 11.04.07, 17:16 Bebel moja Amela wazy 15kg.....chyba jej tez te marchewke dam Balbinko odpisałam i nie martw sie nie ma czym cos tam kombinuja Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 16:49 Erga-a dlaczego ja twoich fot nie mam??? grzecznie pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 17:05 I nie pospalam sobie, nie dala mi. Jakies zniechecenie mnie ogarnelo. Zle sie czuje, kregoslup mnie boli od tego ciaglego wyciagania jej z lozeczka, do tego pobolewa mnie prawe biodro od dluzszego czasu i tez sie martwie co to. A nie mam kiedy zrobic czegokolwiek dla siebie bo caly czas tylko Zosia i Zosia. Niby wiem ze to najpiekniejszy okres mojego zycia i bla bla ale mam spadek formy:- (((( Energii tez za grosz, a moja dieta juz mi uszami wychodzi. Nie lubie jej dzis wcale((( No to sobie ponarzekalam. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 17:25 Mała dzisiaj opanowuje swoje prezenty czyli rolki i wrotki i mimo ze ma na sobie tysiac ochraniaczy to i tak wyje bo niczego na pupe nie wynaleźliale wyje i probuje zawzieta bestyjka Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Erguś 11.04.07, 17:22 No sliczny ten twój brzusio i nie przymierzając przynajmniej ze 4 razy mniejszy niż mój ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erguś 11.04.07, 17:54 Antuś - już do ciebie poleciał mój brzuchalek hahaha - Anetko - nie przesadzaj!!! przecież ty szczuplutka jesteś!! A mój bamboszek jeszcze malutki jest ) To dopiero 11 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Erguś 11.04.07, 19:28 Erguś jesteś niezwykle miła - ale po tych wszystkich hormonach ja się patrzeć na siebie nie mogę. jestem jakaś taka ututa A jeśli chodzi o fotkę którą wkleiłam to faktycznie może być problem - ale powinien działać ten adres pod moim suwaczkiem. Tam jest ta sama fotka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 17:57 Aha - Anetko coś nie tak z tym zdjęciem Karolki które wkleiłaś. Nie mogę go otworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 18:19 ja tez nie mam zdjec brzuszka co do mojego samopoczucia to najgorzej jest kolo 16 dzisiaj tez szybko musialam siadac podejrzewam ze mam anemie bo teraz jestem po @ wiec troche krwi stracilam i teraz mi jest tak slabo. a czwartek i piatek jestesmy zpelnie same bo A jedzie na szkolenie do wroclawia i wruci puzno w piatek Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 11.04.07, 18:25 erga super wygladasz moja alicja najpierw zobaczyla kubusia na oknie a pote mi mowi ty tez masz dzidzusiaw brzuszkku jak ta pani a wcale jej nie mowilam ze masz dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka :))))))))))))) 11.04.07, 18:32 jest serducho! małe ma 6mm, pęcherzyk 2 cm i jest piękny i okrąglutki)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: :))))))))))))) 11.04.07, 18:36 Feromonko!!! Gratuluje !! Teraz już możesz spać spokojnie ) Ant dzięki ** Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :))))))))))))) 11.04.07, 18:53 FeromonkoGratulacje Erga-brzusio pokazowyale kiedy Cie widziałam w autobusie, byłas 'bardziej w ciąży'DDDD;no ale wszystko przed Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :))))))))))))) 11.04.07, 21:08 No nie, żebym nasz wątek znalazła gdzieś na dole!!!!!! Feromonko-gratuluję! Bebelku, sól i cukier no no no))) Pituś, dopadło Cię wiosenne przemęczenie! ale trzymaj się dzielnie, a dietka-jeszcze trochę! Yskyerko, nie ma to jak poruszanie się komunikacjąPP Althea, to Ty się pakuj i korzystaj, ja też tak chcę!!!! Niecierpliwa Pkanetko, śliczną masz córcię))) Lalisiu, martwisz mnie. Zrób Kochana jakieś badania krwi, to nie jest klasyczne co się z Tobą dzieje. Mam nadzieję, że uczulenia nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: :))))))))))))) 11.04.07, 21:42 TATANKO, suuuuuper! ZE MACIEJEK JUZ NA ŚWIECIE, szkoda tylko, ze z ta macicą były problemy... biedactwo musiałaś sie namęczyc. Jaaniu..... jak mi szoda, tule Cie do serca... Bebelku, co bedzie następne dla maluszka? jebłoko? a przyprawami sie nie martw... cicho... ja do zupek tez dorzucam nieco wegety.... Ant, co mi nie odpisujesz? Jesienna, sliczna z Ciebie babeczka , fiu, fiu! a dom... cudo! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell tycja... 11.04.07, 21:48 ja się nie martwię, ja to czynię z premedytacją i dobrze mi z tym)) Tadziowi tez jest dobrze. I Tosi. A czy Ty porzucilas te salsę???? bo takie mam wrażenie, a nie wiem czy dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: tycja... 11.04.07, 21:53 Tycja a na co nie odpisuje ? bo nie kumam przeoczyłam coś ? jezeli tak to sorki na co mam odpisac na skrzynce nic nie mam ? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Praca przez 8 godzin dziennie jest męcząca 11.04.07, 21:55 zaraz idę spać w związku z tym.No, może nie tylko spac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Praca przez 8 godzin dziennie jest męcząca 11.04.07, 22:59 Melba, do lózia i łap te krechy po Maciusiu Bebelku, jak masz kaca moralnego, to zamiast cukru wsyp fruktozę. A swoja drogą moja siostra też doprawiała, bo w malcy innych wersji nie przyjmowali. Z Tadeusza rosnie nam chłop na schwał! Tysiu, sporo masz maturzystów? Ant...ciekawe po kim ta twoja córa taka zawzięta)) Siedź w domku, męża się słuchaj. Ergus brzuszek sliczniutki! Lalisiu, zrób morfologię i mierz regularnie cisnienie. Zreszta jak cie znam, to pewnie nie masz czasu na posiłki...chudzinko ty nasza. Jutko, mam nadzieje, ze ten dziwny bol juz minał. Fantazyjna , gratuluje kilku dni bez nietoperka! Feromonko, cudowne wieści! a matalka chyba w piatek bedzie maluszka podgladała, czy coś pokręciłam? Misiu, , no to szykuj sie na parapetówkę. Babki, chyba sobie strzele w łeb, nie moge sie uspokoić. Nawet relanium nie dało rady Zaraz jeszcze sobie zapodam meliske. Męzuś dopiero wrócił, troche wygłaskał. Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Balbinko 11.04.07, 23:09 Nie denerwuj sie kochana, to w teraz nie jest najwazniejsze, tylko twoj brzuszek, pomysl, ze lata ci to koło nosa! Chociaz wiem , ze to trudne... Ale jeszcze jest szansa, ze wyjdzie ok. Przepisy u nas zmieniaja sie dosc czesto. Ja niedawno przezywałam to samo.... i tylko 3 miesiace byłam z moim dzieciatkiem a mogłam byc 5... gdyby mi tylko umowe normalnie przedłuzyli, ale te s.... syny zawsze znajda cos by ominac prawo((( na niekorzysc pracownika nieseaty.Masz jeszcze szanse wynegocjowac inne zasady?pogadaj z kims kompetentnym. A maturzystów mam sztuk 4. Nie jest źle. I tylko jak narazie wiem, ze na egzaminie w komisji będe raz, 7 maja, na angielskim. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 11.04.07, 23:34 Tysiu, gdybym tylko wiedziała, co oni tam knują naprawdę.A ja od początku bylam lojalna, nie chciałam miec nieczystych sytuacji i zapewniano mnie, ze wszystko bedzie w porzadku, nic nie tracę, wręcz przeciwnie i z dzieciątkiem bedę mogła dłuzej pobyc. Juz mi nawet o kase nie chodzi, chociaz straciłam ponad 800 zł, zal mi tylko,że po 18 tygodniach bede musiała maluszka zostawić, a i karmienie cycem pójdzie w niepamięc.Wychowawczy nie wchodzi w grę..nie miałabym do czego wracać. Imie naszego dzieciaczka nie zostalo jeszcze uzgodnione... dam znac, gdy cos sie wyklaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: tycja... 11.04.07, 21:55 Zachciało mi sie isc do pracy jutro ale M skuteczni mi to z głowy wybił podobno z taka ozdoba na czesci szyjnej ciała sie nie wychodzi MIgdałki od srodka maja nadal barwe i postac rzodkiewek a z zewnetrzej czesci jaowatych kolczykow starszej Pani No to siedze w "domku" Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: tycja... 11.04.07, 21:58 Antuś kolczyki na stałe wowPP kuruj się i siedź w domu!!!!!!!!!! Rozwijacie się dziewczyny z doprawianiem))) nic tylko się uczyć))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: tycja... 11.04.07, 21:58 i musze hymny pochwalne wygłosic na czesc wspolczesnej farmakologi dzieki tabsom mam nieziemska ulge w cierpieniach temperaturowo- bolowych gorzej z tym ze bez ich brania padam w kąt niezywa Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: tycja... 11.04.07, 23:04 Antus, nie na skrzynce, wczoraj pytałam, czy jestes u rodziców, czy w Wawie, i kiedys tam jeszcze, moze przeoczyłas nic sie nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: tycja... 11.04.07, 23:02 Nie,nie porzuciłam wczoraj na 19.00 byłam na salsie środy mam wolne- tym bardziej, ze Tomka nie ma- znowu w Mołdawii(( Jutro tez mam salse i Joge sobie jeszcze wymysliłam. Byłam juz 2 x i bardzo mi sie podoba. salse mam jeszcze w piatek. w sobote zas ide na angielski. chyba sobie sporo tego nawymyslałam, ale przynajmniej mam co robic. Nie wiem tylko czy tesciowa zostanie z Marcelem, wiec jest spore prawdopodobieństwo, ze jutro nie pojde. i troche mi szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Już czwartek:) 12.04.07, 07:50 Ja znowu czekam na weekend, żeby M. był w domu dzień dobry wszytskim Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Już czwartek:) 12.04.07, 08:09 Witam słonecznie Fajna pogoda Mała ze swojego pokoju juz na rolkach do łazienki przyjechała Tycja my w Wawie, juz po 4 dniach u rodzicow miałam dosc Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:14 Noż k..... zjadło mi taaakiego posta wrrrrr nie wiem czy dam radę to odtworzyć (( Ech tak się zeźliłam że już nic nie pamiętam Wiem że apelowałam do Jesiennej o foty, podziwiałam Tycję (już nie pierwszy raz) za ta salsę, jogę i angielski w połączniu z pracą i opieką nad dzieckiem. Dziewczyno kiedy ty śpisz?? Pokłony walę, aż mi czoło od podłogi odskakuje Nie dziwię się że maluchy nie chą jeść takich niedoprawionych paprów. A jak się je doprawi to przynajmniej ma jakiś smak. No i rozpisałam się do Balbinki - powiedz mi czy ty już wiesz na 100% że te kobiety w pracy mają rację?? czy to już sprawdzałaś?? Bo mnie umknęło. I nie denerwuj się na zapas. Poza tym jakoś to będzie, nie panikuj. Co tam 800zł. ja rezygnując teraz z zajęć straciłam jakieś 3.000-4.000 (a może nawet więcej trudno mi teraz policzyć). Bo ja teraz już same nadgodziny robiłam. Pensum wyrobiłam już w grudniu. Ale nawet dla takiej kasy nie chciałam ryzykować formaliną i różnymi innymi świństwami. A po macierzyńskim czeka mnie urlop wychowawczy -bezpłatny bo ja nie mam z kim dziecka zostawić. A nie mogę cię zwolnić na wychowawczym, a na twoje miejsce mogą zatrudnić tylko na zastępstwo. Dogadasz się dyrekcją. Zobaczysz wszystko sie ułoży tylko sie uspokój, i nie przejmuj się, teraz najważnijeszy jest wypoczynek i dobry nastrój. Spadam dziś na cały dzień, wybieram się do takiego mojego starego gina, żeby z nim pogadać, nie będzie żadnego usg, bo to taki gabinet w przychodni. On jest taki bardzo skrupulatny, i mogę się go zapytać o wszystko ) Ale przyjmuje w mieście moich rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:21 Pkanetko masz bardzo ładną córeczkę, jaka już jest duża )) Ant czyli prezenty były trafione )) Powiedzcie mi jakie zabawki się kupuje 8 miesięcznemu dziecku?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:25 witam sięjak dzis ładnie i słonecznie...nareszcie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 12.04.07, 08:31 Fajnych mam szefów kaza mi lezec i niczym sie nie przejmowac Miło ze nareszcie jest jakos tak normalnie Balbinko, pogadałam z nauczycielka nic jej nie wiadomo o tym zeby Was jako nauczycieli obowiazywała inna ochrona, wiec spokojnie mozesz korzystac z tego co Ci przesłałam I Nie denerwuj sie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 08:47 ...tutaj wklejam jeszcze link dotczacy zwolnien terminów druków wszystko co dotyczy zwolnienia w ciazy Tutaj jest wszytko: e-inspektorat.zus.pl/pliki/poradniki/porad8.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:01 Witam, ja z przyczyn takich jak Megi tez czekam na weekend. A poza tym dalej mam kiepawy humor, nie wiem co sie stalo Chyba usiade sobie w kacie i pochlipie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:07 Finko, jak trzeba to i pochlip sobie, główka do góry wyjdz na dworek jest tak pieknie, i pamietaj po kazdym dołku jest górka Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:11 Pituś pochlip sobie, oby nie za dużo i nie za długo, mnie to zwasze pomaga. Albo umów się z kimś na spacer, zawsze jak sobie pogadasz z kimś i wyżalisz to ci się lepiej zrobi. No która Pitusia na wspólny spacer wyciągnie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:47 Pituś...głasku głasku... Nie płacz za długo, dziewczyny dobrze prawią-trzeba isc na spacer...dziś takie ładne słonce-zaraz będzie Ci lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: słońce:) 12.04.07, 10:01 Witam Mam zajęcie na najbliższe tygodnie Szef się o to postarał Przez jego zahciewajki mam prawie cały miesiąc do korygowania. Ale co tam, przecież nie mam co robić! A koniec roku, a zus, pit,vat etc.? eh.... Dzisiaj idę do lekarki. Proszę o kciuki Postaram się zajrzeć wieczorem... miłego dzionka wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 09:54 Yo! Balbinko-ja absolutnie nie mam kaca moralnego, ze sypię Tadkowi sól i cukier!!!!!! żadnego kaca nie mam) I na Twoim miejscu pojechalabym do ZUSu osobiscie zbadac sprawę. Dlaczego nie chcesz tego wyjasnic??? Tym bardziej, ze Ant pisze, co pisze. A z tym wychowawczym... hmmm... no, cóż może masz i rację, ze tak by było, ze nie miałabys do czego wracac... ja jednak zaryzykowałabym, nigdy nie wiemy, co na nas czeka za zakretem. A taki Maluch potrzebuje Mamy. I każdy miesiąc jest cenny. Lirio-8-miesięcznemu dziecku można kupic takie wiaderko z klockami, które się dopasowuje kształtem do otworu i wrzuca. I wypytaj się o wszystko. Pitus-głask, głask)) niestety dziś na spacer Cię nie wyciągnę. Ale może jutro??? Erga-cudnie wyglądasz)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 10:12 dzien dobry wszystkim taka piekna pogoda sie robi Pitus sciskam monco kochanie!!!pochlip sobie chwilke jak musisz i nie martw sie, to wszystko to pewnie przesilenie wiosenne, zaraz wroca ci wszystkie sily i moge sie z toba na spacer w przyszlym tyg umowic, chesz?? Bebelek no nareszcie!!!!!!! dziekuje za zaproszenie ) chetnie przyjade, daj znac tylko kiedy i ile jajek z niespodzianka mam kupic Balbinko Yskyerka ma racje, biegiem do ZUS-u, tam otrzymasz najdokladniejsze informacje. ale skoro Ant mowi ze oni glupoty gadaja to NAPEWNO ma racje!!! Przeczytalam o Lusji i wierze gleboko ze ta lekarka z CZD jest GLUPIA!! Luska jest zdrowa i napewno nic jej nie jest!!!!!!!!! boshe rozszarpalabym ta babe, za to jak Patrycje straszy!!! KRETYNKA!!!! Bebelek namow Patrycje na wizyte u innego neurologa! koniecznie. trzymam za nie obie kciuki. Anetko Karola super laska w tych wloskach!!! ale myslalam ze krocej sie obetnie a ty przestan liczyc!! (wiem latwo powiedziec ) Zuza gdzie ty?? Potworsa tez nie widac, znowu za Bohunem lata?? Chrumpsowa to pewnie w pociagach i w pracy Althea jedz w te gory i sie niczym nie zamartwaj!!! a wogle to kochana kiedy ty masz zamiar nam Mary przedstawic, co???? Liro mozemy sobie rece podac - moj M tez o niczym innym nie mowi tylko o nurkowaniu, juz mamy zarezerwowany pobyt na mazurach na majowy weekend - on bedzie nurkowal a ja sie bede nudzic ( w wakacje tez mazury i nurkowanie ... a w miedzyczasie jeszcze Hel i wraki ... szlag mnie trafia, w ten weekend tez jedzie pod plock ( a ja sama ... eh ci faceci Enterku kciuki trzymam za wizyte u gina ) Prezesowa fajnie ze ze stacji porcelit wielki korzystasz juz w ze tak powiem naturalny sposob P Megi kissy dla mojego zieciunia ***** Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 10:17 no i zapomnialam ... Tatanko przytulam biedaku, mam nadzieje ze juz dzis lepiej i mniej cie wszystko boli * i dobrze ze Macius mam taka dobra opieke. wiesz Bebelek o tym samym myslalam, ze szkoda ze Tatanka nie moze Lusi obejzec : (( Ergunia gdzie ty masz brzucho?? slicznie wygladacie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 10:58 Ha uówiłam sie na spacer z Putuś i Zosią taka pogoda że grzech w domu siedziec Ant wylecz sie do konca zeby cos innego sie nie przyplatało, zwlaszcza gdy szefostwo tak zrowo podchodzi do sprawy!!! Marudka buziak od zieciunia dla ciebie i Malwinki Enterku, na pohybel szefowi!!! czekamy na radosne wiesci po wizycie z Mikim oczywiscie bedziemy w kieszonce Potwors hop hop!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:01 Erguś ładnie się uśmiecham o zdjęcie Twojego brzuszka bo u mnie na skrzynce pustki. Balbinko jak sie czujesz? skurcze sobie poszły? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:29 Lalisiu - naprawdę Alicja tak powiedziała?? jejku - aż mi się cieplutko na sercu zrobiło. A co do Kubusia to piję codziennie - jestem stałą klientką w polskim sklepie ) Feromonko!! super!!! gratulacje!!! Melbuś - no ja myślę że taki brzuszek to jeszcze przede mną ) Pkanetko - śliczna córa!!! A jak urosła!!! Antuś - piękny opis migdałków!!! Z takimi to faktycznie lepiej posiedzieć w domku. Balbinko - Lirio ma rację!!! nie przejmuj się tak bardzo tym wszystkim!! Dla twojego synka najważniejszy jest twój spokój!! I bebell dobrze mówi - w zusie prawdę ci powiedzą. Może w szkole specjalnie ci tak mówią żebyś nie skorzystała z tego co i tak ci się należy. Enterku - kciuki już zaciśnięte! Pituś - pochlip sobie - mi to zawsze pomaga. Aha - i kto nie ma jeszcze fotki a chce?? bo przyznam się że wysłałam może do 10 osób.. nie wiedziałam że tyle jest chętnych na oglądanie P Marudko - jak to gdzie mam brzuch??? nosz balonik z przodu mi się zrobił jak nigdy!!! Megi - już wysyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzieńdoberek :) 12.04.07, 11:31 jak cudnie za oknem! co ja robie w pracy ja się pytam? przedwczoraj zrobiłam nowe fotki większego brzucha, jesli któreś się nada to podeslę jesli chcecie Ergusiowego jeszcze nie widziałam Balbinko czy Ty planujesz do końca ciąży tak sie denerwowac byle czym? Ja nie wiem jak można na Ciebie wpłynąć, zebyś wyluzowała. Tyle lat się starałas o tego maluszka, który w Tobie rośnie, więc cała reszta - zasiłek, bałagan, kominek itp.- powinny Ci wisieć zwiędłym kalafiorem, no proszę, wyluzuj!!!!!!! Olcia jak Ci tak Julka wisi pół dnia przy cycku to co Ty w pracy robisz? I jak zamierzasz to poukładac gdy jej się znudzi leżenie? Fantaisie opychasz się truskawkami? Czekam na fotkę Twojego brzuszka! Jakieś fajne ciążowe ciuszki zostały zakupione? Pituś nie smuć się... Myśle sobie, ze Cie rozumiem. Buziak dla Ciebie! i Zosi oczywiście Kocurku czyli powrót do pracy w miarę bezbolesny? Pięknie opisałas swoją córeczkę, mam nadzieje, ze też niedługo będe mogła tak o swojej napisac Tatanko współczuję przejśc poporodowych. A czy ktoś mnie uświadomi dlaczego na żywca robią takie rzeczy? Tycjo no ja tez chylę czoła, robisz więcej niż ja nie mając dziecka tak trzymać! Megi niedługo uściska M. Bebellku ja tam nie uważam, ze grzeszysz poprawiając synkowi smak Rozmawiałam wczoraj z Jaanią, ma się już dobrze, twarda sztuka jest Teraz nie ma dostępu do netu, ale myślę, ze odezwie się w weekend. A ja od dziś słomiana wdowa jestem, na razie ćwiczenia sobie odpuściłam (tzn. we wtorek chce już iść), ale zapisałam się do szkoły rodzenia. Lenka daje o sobie znać, choc dziś nie bardzo. A co do bólu brzucha to on po całym dniu po prostu spięty się robi, ale raczej nic się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzieńdoberek :) 12.04.07, 11:32 Jutko - wydaje mi się że do ciebie wysylałam fotkę - a twój brzusio chętnie zobaczę!!! Przyslij!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 12.04.07, 13:08 Jutko, ja nie planuję tak sie denerwować...w ogóle nie planuję(( Nózki w góre wieczorem i jakby ten brzucholek nadal twardniał, to jednak zadzwoń do ginka. Zresztą, mamy tu mamusie z wiekszym doswiadczeniem ode mnie, to ci powiedzą czy to normalne. Na fotosy oczywiscie czekam.Jaanie utul , jak tylko mozesz! Dzielna jest! Zazdroszczę wam tych spacerków i pogaduszek. Wysciskajcie sie wzajemnie ode mnie, dobra? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dzieńdoberek :) 12.04.07, 20:20 macius jest przeslodki!!! a u mnie to chyba cisnienie cos nie tak dzisiaj pojechalam z dziewczynami do rodzicow i jak zmierzylam cisnienie to mialam niecale 90 na 50 juz po kawie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:37 Megi dzieki Wiecie, troche mnie zawstydzilyscie ze sie tak przejmujecie humorami rozlazłej baby i wzięłąm się w garść. Chyba mi lepiej A już po spacerze będzie zupełnie dobrze. W kwestii urlopu wychowawczego zgadzam się w 100% z Bebell. Nigdy nie wiadomo co się może przydarzyć, a praca to tylko praca. Nie ta to inna. Ja właśnie wychodzę z takiego założenia. Głupia nie jestem, coś sobie fajnego znajdę do roboty jak przyjdzie czas. A prawda jest taka ze nawet po miacierzynskim nie wiadomo do czego sie wroci, a i bez macierzynskiego mozna zawsze zostac zrobionym w konia w taki czy inny sposob. A dzieci najwazniejsze sa. Ot co. Mimo ze czasami mam ochote to swojej jedno dziecko udusic... Zupelnie inaczej jest jak kobieta jest swiadoma tego ze nie ma ochoty siedziec w domu bo to nie dla niej i to jest jak najbardziej ok, ale wtedy uczciwie trzeba sobie powiedziec ze to robi sie dla siebie a nie dlatego ze tak trzeba. Pomijam przypadki ze naprawde potrzebne sa pieniadze bo bez nich nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:40 Pituś - i to się nazywa zdrowe podejście do życia!!! Ja też uważam że maluszek jest najważniejszy a nie jakaś tam praca w której i tak nas mogą wyrolować za naszą lojalność. Balbinko - masz zakaz przejmowania się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 11:40 Jutko, fajnie ze mnie rozumiesz... Bebell, jutro nie dam rady. Jutro ide rehabilitowac Zoske. Choc w sumie powinnam chyba siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 12:03 Dzień Doberek)) Ależ dzisiaj pięknie i ciepło i w ogóle))) żyć się chce))))) Pituś, ściskam, całuję, buziaczkuję i czego tylko zapragniesz))))))))))))))) i tak mi się przypomniało, zbierasz się na miesiąc nad morko? Jutka, brzuszek wieczorami po prostu zmęczony i stąd pobolewa...tak mi się wydaje... I też poproszę ładnie o zdjęcia Twojego brzuszka!!! ja obiecuję zrobić, ale najpierw niech mój mąż wróci... Ciuszkó troszkę dostałam od przyjaciółek, trochę już sobie kupiłam i tak się cieszę z tego swojego mini bębenka)) Ant, cieszę się że możesz spokojnie się wyleczyć! A jak pupa pewnej sportsmenki? Balbinko, ja bym poszła do zus-u, tam Ci wszystko wyjaśnią, powiedzą na co masz zwrócić uwagę i nie będziesz się zamartwiać. Zresztą możesz też przecież zadzwonić. I nie nakręcaj się, najważniejsze jest dziecko, a z pracą to sama wiesz jak jest... Marudzia, bidulko to Cię mąż zostawia! trzeba Cię bedzie jakoś utulić)) Enterku, trzymam kciuki! Ściskam mocno i spadam do szkółki, będę dzisiaj późno. Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 12:26 "Czuję się super. Jeszcze boli ale mniej. Stopy już lepsze, ale teraz walczymy z wagą, bo choć pokarm jest to mały spadł o 200g, i jak się nie zatrzyma to nas jutro nie wypuszczą. Trzymajcie za nas kciuki, żebyśmy szybko do Was wrócili" Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 12:36 kciuki trzymam mocno!! i wiem że będzie dobrze!! Maciuś już niedługo będzie opychał się mleczkiem mamy ) Monia - no to pogoń pawełka bo ja ciekawa jestem twojego brzusia! Marudko i ty też ) A ja nie mam ani jednego ciuszka. I nawet mnie nie korci żeby kupować. Jakoś za wcześnie jeszcez by o tym myśleć. Póki co oglądam wózki mijających mnie mam :0) i już chyba wiem jaki bym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 12:41 a tak swoją drogą zastanawiam się co do funkconalności wózka trzykołowego - ładne są ale czy faktycznie dobrze się je prowadzi? nie są wywrotne? To pytanie do doświadczonych mam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Trochę wieści od Tatanki! 12.04.07, 13:03 Własnie o tatance myslałam..Sądziłam, ze moze juz dzis do domku ich wypuszczą Yskierko, jak zdrówko? Meza masz jeszcze w domku? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 12:36 Antuś dzieki! Babki, ja osobiscie do zusu moge dotrzeć dopiero jutro Pieszo nie dojde bo to jakies 5 km w jedna stronę.A ginek ograniczył łazenie do Telefonicznie nie ma sensu sie produkowaćz paniami z zusu, same wiecie... Wczoraj mezul wrócił bardzo poźno...dzis tez nie zobacze go wczesniej niż o 21 Lirio, męzulowi musisz postawic kawe na ławę. Moze go trzeba wziąc pod włos....niech ci wyszuka jakies spa dla ciezarówek na ten czas))Oczywiscie rozumiem, ze mógłby sobie na kilka dni wyjechac, ale całe wakacje planowac bez zonki, to juz faktycznie przesada. Ja kase przebolałam, w koncu to tyko pieniadze, chociaz juz na łozeczko byloby jak znalazł. Wkurzyłam sie dlatego, ze wczesniej paniusia powiedziała mi coś zupełnie innego.I to własnie te nadgodziny z kilku miechów mi poszły(( Oni cos ciezkiego kombinują. Czuje przez skórę. A miałam mieć spokój, spokój..i jeszcze raz spokój...Mam nadzieję, ze jutro się wszystko wyjasni. Bebelku , i co z uszkami Tosicy? Megi, noz meczą mnie nadal i to niestety częściej. Brzuch ciągle twardy jak kamień, mały układa sie w kulkę I chyba sie wkurza, bo po kazdym takim napięciu kopie jak szalony. Chyba wczorajszy stres mnie dobił. Ide leżeć, moze coś poczytam, ale jakas taka rozmemłana od rana jestem, jakby mi ktos powietrze wypuścił i skupic sie na niczym nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 13:01 Laski, no dobra, włączam pozytywne myslenie. Własnie dzwoniła moja mama i podpytała w swoim zakładzie , jak to jest. Jesli zarobki wczesniejsze za bardzo sie roznia od tego wyplacanego teraz, to mam prawo poprosic ZUS o ponowne naliczenie.A księgowa wymysla cos z tym urlopem dla poratowania zdrowia i nie mam dac sie wrobic, tylko ewentualnie isc na tydzień do pracy i finito, skoro oni cos kombinuja, to mam sobie gdzies wsadzic lojalnosc wobec zakładu pracy. Pituś, buziak. I wcale ci sie nie dziwie, że cię dopadaja takie nastroje, ciągle sama jesteś A to biodro, to moze sobie nadwyręzyłas od noszenia małej.Zwróć uwage , jak najczęsciej ja nosisz. Ergus, kubusie sa pyszne! Dostałam ślinotok.Ja od swiąt dopiero w nowych spodenkach) Już niedługo lato, to cos zwiewnego sobie kupisz Z tym wychowawczym, to u nas podwójny klopot, bo po pierwsze tylko na to czyhają, a po drugie, to niestety finanse... razem z pensja meza i wychowawczym nie przekroczymy nawet 2000 wypłaty Ewentualnie wchodziloby w gre tylko kilka miechów.A pracy w moim zawodzie nie ma ale co tam, zobaczymy, co nam los pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 13:11 Wita czwartkowo kolejna slomiana wdowka. M. wyjechal na 2 dni z pracy. Nie lubie... Marysia wazy dokladnie 2 kg wiecej niz przy narodzinach, 5480g i ma 62 cm. Nastepnym razem mamy wizyte u lwkarza i pierwsze szczepienie. Balbinko, takie denerwowanie sie na skurcze ci napewni nie pomoze!!!! Dziewczyno, tak nie mozna!!!! Tu chodzi o twoje dziecko! A w pracy co ma byc to bedzie i olej to sikiem prostym! Twoje alenstwo jest teraz najwazniejsze i dla niego NIE WOLNO ci sie tak denerwowac!!!! Pitus, poplacz sobie w kaciku a potem wytrzyj nos rekawem i lec na spacer)) Ruda, chyba jakos na poczatku czerwca sie do was wybierzemy, ale jeszcze nic nie jest postanowione. Antus, wylecz te migdaly porzadnie! Praca nie zajac. Twarda sztula z Ameli. Tatanko, mam nadzieje ze Maciej zacznie przybierac na wadze i szybko bedziecie w domu. Tycja, ty robisz mase rzeczy!!! Dobrze, ze masz z kim Marcelka zostawic. Lalisiu, skoro podejrzewasz anemie to bierz zelazo, przy twoich dziewczynach potrzeba pewnie sily za trzech, wiec musisz wrocic do formy. Babell, ty to masz luksusy)) Maryska nawet jak lezy przy mnie i do niej gadam i tluke sie grzechotka nie moze wytrzymac wiecej niz 5 minut. Jutka, po calym dniu brzuszek moze sie troche napinac na tym etapie, szczegolnie jak zmieniasz pozycje, przy wstawaniu. Macica sobie cwiczy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 13:49 Erga, super wygladasz! Zobaczysz, juz niedlugo bluzki zrobia sie tak dziwnie krotki)) Ale teraz masa fajnych, szerokich ciuszkow w sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 14:12 Jutko - przytul bardzo mocno Jaanię - dzielna zniej kobietka. I cieszę się że wróci.. brakuje mi jej... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jeszcze o L4 i wszelkich swiadczeniach z ZUS 12.04.07, 14:14 dziękuję za komplementy ) i rozumiem że nie każdy widzi TEN brzuszek - ja wiem jaki był wcześniej ) Ktoś jeszcze chce fotkę bo naprawdę nie wiem kogo ominęłam, a nie chcę się powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Megi i pitus 12.04.07, 14:49 ja blisko wy od siebie mieszkacie, czy na ten spacerek wychodzicie na piechotke, czy jedna z was musi gdzies dojechac? Marudka Wiesz, my tez na ten weekend majowy planujemy na Mazury jechac, tyle ze na łajby. Albo druga opcja to gory z Marcelkiem. jeszcze sie zastanawiamy.W tym roku ekipa nam sie podzieliła i jedni jada na wode a inni w góry. Bardzo mnie te Mazury jednak pociagaja. ( wiecie ze bede miec AZ 9 DNI WOLNEGO na ten weeken1 majowy?). Az mi sie uszy smieja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Megi i pitus 12.04.07, 17:16 Tysiu, to niestety tak jest z ta 13 pensją,że odciągają. ale policz sobie te wszystkie wyplaty, które miałas bez L4 i macierzyńskiego, powinna jakas srednia wyjsc...a 13 to chyba nie 100% pensji. Matalka przed chwila sie odezwała po wizytce u ginka. wszystko jest ok, ale od maja musi isc na L4 , Teraz jest ta spacerku. Mam nadzieje, ze po jej powrocie dowiemy sie czegos wiecej.... Buziakuje wszystkie, jesteście dla mnie balsamem na zbolała duszę. Mam wyrzuty sumienia, ze ciagle wam tu marudze i marudzę... Czołgam sie dalej na leżenie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi i pitus 12.04.07, 20:19 Tycja, mamy do siebie z Pituś jakieś 15km Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ant 12.04.07, 14:39 Dla 8 miesiecznego? czyli takiego troche mniejszego od Marcelka? Chm... najlepiej takie przy których mozna majsterkowac. Albo cos czym posługuja sie rodzice, telefonik komórkowy- coby mogł nim rzucać klawiaturke od kompa lub pilota do TV. To dla Marcela i innych dzieci jak zauważylam najlepsze zabawki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witajcie w czwartek:) 12.04.07, 14:37 Balbinko, no trzymam kciuki by ułozyło sie dobrze. Ja wczoraj tez sie dowiedziałam czegos co mnie nieźle zdenerwowało, ale dobrze.. ech... Dostałam 150 zł trzynastej pensji. A to dlatego , ze ucieli mi z L4 i z macierzyńskiego... sama nie wiem dlaczego. Ponoc takie przepisy. A tak liczyłam na ta dodatkowa wypłate. Teraz na mleko i pampersy jedynie- chociaż-wystarczy. Lirio eeee... nie jest tak źle z tym moim bieganiem Jakos nie czuje bym az tak strasznie sie przepracowywała. W szkole mam 14 godzin, wiec nie mam pełnego etatu. Tyle ze po południu w szkole językowej mam 10. Czyli nie tak żleJest tez czas na Marcelka i na spacerki i na salse i na joge i angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 18:20 chyba ze jest juz nowy wątek. czyzby naprawde nikt nic nie napisał przez ten czas jak miałam lekcje\? zaraz sie zbieram na salse , ale myslałam, ze jeszcze z wami pokonwersuję Chyba mi sie komputer popsuł, bo zebyście nie pisały nic od 14???? a Erga jest dostepna na gg... chm... dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 18:31 Wszyscy pewnie na spacerku sąJest tak pieknie Moje dziecko po dzisijeszym dniu na powietrzu padło i znowu śpi a śpi juz od 15.30! No to jak mam znowu przed sobą 15 godz ? Babinko kazdy tu na Ciebie tak wskakuje z troski, i mam nadzieje ze sie nie gniewasz za te nasze szturchania I po pierwsze praca i karmienie nie wykluczaja sie wzajemnie I naprawde fajnie mozna pogodzic prace i opieke nad dzieckiem nawet takim całkiem małym, po prostu po pracy człowiek jest tak wyteskniony malucha ze spedza z nim z radościa kazda minutę Zobacz ile jest na naszym forum mlodych mamus ktore godza prace z macierzynstwem, i ani dzeciom ani mamusim nie dzieje sie zadna krzywda Praca i maluch moze nie jest łatwym zadaniem ale nie jest tez az tak trudnym jak sie na poczatku wydaje No właśnie Olcia bardzo mnie ciekawi jak Mała radzi sobie w biurze ? Fajnie masz swoja droga ze mozesz sobie z nia pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:56 Hej! Dzisiaj w szkole rzeź!!!!!!!! 7 trupów, ósme w ciążkim stanie, a ja w jeszcze gorszym. Święta totalnie porozbijały mi uczniów. Balbinko, ja Ci mówię, dzwoń. Na tych infoliniach są lepiej douczeni niż w okienkach a w ogóle to niczym się nie przejmuj, nie WARTO!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciekawe jak Pituś z Megi na spacerku? Erguś, zrobię zrobię! a co do ciuszków, to ja po prostu w nic się już nie mieszczę i właśnie jest tak jak pisze ALthea, bluzki cosik krótkawe Althea, pięknie Marysia rośnie))) super)) i jak jedziecie na nartki? Antuś, śpi mała jeszcze? ja nie wiem co to będzie jak się Amelka aż tak wyśpi))) Matalka, spaceruje Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:58 Tycja! zapomniałam, wiesz 10h ang. 14 w szkole to w sumie 24h, do tego to co musisz w domu zrobić(ze szkoły) i klasyczne domowe obowiązki,Marcelek też Ciebie chce i jeszcze masz czas na salsę)) brawo))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:58 Ja przy Tycji to leń maksymalny... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:59 tycjo ! a ja dziekuję za cudne słowa, naprawde, dziś są szczególnie mi dobrze na sercu zrobiły. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 19:58 dziewczyny wyslalam zdjecia tym co mnie prosily, jesli kogos pominelam to odezwijcie sie na maila bo tu czasem w 200 postach trudno wyskubac prosby indywidualne a ja prosze o zdjecie Maciusia no nie mam ;-( i mam nadzieję ze dosssie się do cyca by nadrobic te 200 gr, pitu mam nadzieje ze masz lepszy nastroj, u mnie kiepski ale zawsze tak mam pod koniec cyklu, moj m narzeka ze nie widac we mnie milosnego żaru w osttanich dniach cyklu a ja mysle ze to wina hormonow;-( i matwie sie bo nie chce by to nasze piekne uczucie powszednialo pod wplywem czasu...chcialabym podtrzymac te chemie cale zycie i dac sie codziennosci..tak mnie wzielo na myslenie ostatnio. powiem wam dziewczyny ze mam ochote przestac sie starać bo nienawidzę tego czekania, ogranicza mnie to potwornie, i chyba rzuce w cholerę to liczenie dni, kalendarz..25dc dzis pewnie dlatego, nawet testu nie robie w tym miesiacu bo po co, skoro nigdy nie wyszedl zaden nawet pol pozytywnie.. lirio moze fajnie ze twoj facet nie gnusnieje robi cos co sprawia mu frajde wiem jak ciezko to zaakceptowac nam zaborczym kobietom, ale wlasnie slucham Stinga i spiewa że najwiekszym przejawem miłosci jest dać komuś wolność..choć tak nam cieżko , egoistycznie cieżko oddać drugiej polówce choć jej namiastkę.. wracam was doczytać , aha fermoniu cudowne wiesci! i sciskam kciuki za pkanetke...wiem jak ci sie czas dłuzy, strasznie bym chciala by ci się udało wiesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:01 Jesienna, ja Ci powiem tak. Uczciwe wyluzowanie, totalne odpuszczenie jest najlepszym sposobem na ciążę))) więc powodzenia!!!!!!!! Zdjęcie poszło. I wiecie co? Tatanka przysłała mi dzisiaj drugie, ale aż się boję wysyłać, bo i tak nie dochodzi((( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:00 wpadlam jeszcze dzis na chwilke pol dnia spedzilam z Ant i tym jej malym urwisem ) i zjadlam 3!!! miski pyszniutkiego rosolku DD Ant dzieki Megi mam nadzieje ze wysciskalas Pitusia?? Ergus, moj brzuch narazie sie schowal wiec zdjec nie bedzie ) Tatanko zycze zeby Macius zaczal przybierac na wadze i zeby szybciutko was wypuscili. Matalko kissy Althea w czerwcu??? ale fajnie, juz sie nie moge doczekac (ciebie i Mary nie zelek oczywiscie ) Tycja a moze sie potkamy na Mazurach, my bedzemy krocej (nie 9 dni) ale zawsze, w okolicach Mragowa. tzn jak mi lekarz pozwoli jechac to ja bede !! a Pitus zapomnialam ci napisac: wiesz ze ty prawdopodobnie przejezdzasz obok mojej dzialki jadac do kosciola??? mamy bliziutko do siebie spadam ... milego wieczorku i kolorowych snow * Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:05 Marudzia, mój mężuś wraca))) więc musimy się przełożyć, może jakoś w tygodniu... I smacznego do rosołku)) ja się pochwalę i naprawdę tego sobie nie wymyśliłam!!!! moja babcia!!!! dokładnie moja babcia, dzisiaj przyjechała do nas i przywiozła dla mnie!!!!! gołąbki!!!! nosz szok stulecia))))))) i jakie pyszne)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:20 Megi i przystojniak u mnie byli i bylo cudnie!!! Najpierw poszlismy na spacerek do parku, podczas ktorego Zosia smacznie spala a Miki obserwowal swiat. Potem sie chlopak zdenerwowal bo mama najpierw go wyjela z wozka i dala troche wolnosci a potem chciala spowrotem w wozku upchnac. Jedza! Za kare wszystkie zabawki ktorymi matka i ciotka probowaly go zabawiac wyrzucal. Potem poszlysmy na plac zabaw zeby Mikiego pohustac i tam spotkalysmy...Bebellki!!! Kasi w ciagu minuty kazala podjac Megi bardzo wazna matczyna decyzje a mianowicie, czy wsadzic moje dziecko do piaskownicy. I Miki byl w piaskownicy!!! Dopiero potem sie Bebellek przyznala ze sama nad daniem tej piskowej wolnosci Tosi myslala 2 tyg Dobrze miec takiego Bebella. Troche poplotkowalysmy i sie zrobilo pozno. Megi wpadla do nas jeszcze na chwile a potem zgarnela swojego M. ktory wracal z pracy. Tak wygladal nasz dzien. Megi, jeszcze raz dzieki ze przyjechalas do nas taki kawal.*** Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:25 Pituś to my dziekujemy jak juz wiemy jak do was dotrzec to mysle ze jeszcze nie jeden wspolny spacer odbedziemy a co do odleglosci to Miki jest fanem komunikacji miejskiej, w drodze powrotnej w metrze byl tlok i miał radochę bo ciągnął ludzi na ręce, kurtki, torby, wbrew woli rodziców oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Mysle, ze przez Was chciałabym mieszkac w Wa-wie 12.04.07, 22:10 Taka się ostatnio samotna czuję chyba ten stan spotęgował fakt, ze od poniedziałku w nocy jestem sama i nawet nie moge zadzwonic do mojego męza- jedynie smsy... Nie mam tu przyjaciół, jedynie kolezanki, które nie zawsze maja te same " klimaty", rzadko maja czas na ploty... Jedna moja przyjaciółka mieszka w Krakowie, druga w Gdańsku, trezcia w Kielcach, a Czwarta w Londynie. Widujemy sie kilka razy w roku... i tak bardzo mi ich brakuje.... Przytulicie? jakos tak nostalgicznie mi sie zrobiło... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:09 Ale się dziś wyspacerowałam za wszytkie czasy Pitus dzięki za spacer!!! Donoszę,że z Zosi ślicznie uśmiechnięta dziewczynka jest, taka słodziutka)) no ale Miki widział się z Tadziem i czuje do niego respekt, więc Zosie czysto koleżeńsko traktuje Balbinko MUSISZ kochana zacząć bardziej dbać o siebie i maluszka! Wobec tego cudu, który nosisz pod sercem wszytkie problemy nie są istotne. Proszę cie bardzo o pozytywne myslenie i duzo radosnego odpoczynku! Fantaisie, aż 7 morderstw masz dzis na koncie? Zaszalałas aż tak sie rozleniwiło towarzystwo? Marudka mam nadzieje, że Ty zjadłaś tylko jedna miseczke rosołu, a pozostałe dwie dostało Cielątko)) idę na pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:13 Erga dziękuję, ślicznie wyglądasz a raczej wyglądacie Maciuś taka kruszynka kochana)) mam nadzieję, że zbierze się w sobie i nadrobi utraconą wagę Jesienna czy moge prosic o zdjecia mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:15 Megi przypilnowałam zeby Marudzia zjadła tylko jedną) reszte dawałam Maluszkowi) Mała w koncu wstała, raczej nie bedzie śpiaca o 21.00.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:17 Macius malusi jest Fajnie wygląda Szybko nadrobi stratę Mamusia juz go przypilnuje Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:21 moni dzieki! doszly oba! faktycznie pucuś no i na tym drugim to takie niebieski filozof Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:37 O rany, dochodzą)) ale fajnie) Bardzo się cieszę, że spacerek tak udany)) superowo)) za rok ja się też zapisuję na takie spacerki)) Megi, rozpuściły się jak dziadowski bicz!!!! wrzeszczałam, waliłam ręką w stół, teraz mam fajnie seksowny głosikPP myślałam, że je pozabijam wredna jestem! Antuś, jeszcze nic straconego może Amela coś fajnego wymyśli, i dobrze że pilnowałaś MarudziPP Lalisiu, takie ciśnienie po kawie??? współczuję! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 20:40 Chyba muszę iść się wtulić w poduszkę bo padam dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 21:02 A ja uciekam bo jest już P. i dostałam żelki Haribo)))) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 21:22 Maciuś jest slicznya ja zaziewana...łomatko, jesli szybko kogos nie znajdę do pracy, nie będziecie miały ze mnie pożytku Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 21:37 No to ja sie wotam jak nikogo juz nie ma. Czylalam w pracy na raty i nic nie pamietam. Tycja ale Ty szalejesz. Maruda ochoty na rasol mi narobilas. Jutka co bedzie z Julka jak przestanie spac calymi dniami to sie okarze. Mam nadzieje, ze bedzie grzeczny dziec i nie bedzie wyla. Tatankowy Maciej nie stracil wcale duzo na wadze.U nas mowia, ze 10% masy urodzeniowej to jest ok. Monia jak przeczytalam poczatek tego zdania to na prawde myslalam, ze na prawde jakis mord byl ..... chyba za dlugo tu jestem. Balbinko spoko maroko prosze. Ja sie bylm dzis zaspiralowac i spokoj mam na 5 lat. Althea czy Maryska to ma jakis "staly program" dnia i nocy, tzn stala ilosc pobudek i ilosc przespanych godzin? No i nie wiem co jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 23:02 aaa Monia - a ja myślałam że pisząc o ciuszkach masz na myśli ciuszki niemowlęce )) A ty siebie tak obkupujesz DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 23:07 Tysia - ja przytulam!!! bardzo mocno - nawet do brzusia mojego )) Marudko - Błażej się schował??? oj niegrzeczny chłopczyk. Dobrze że u Matalki wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Az nie moge uwierzyc! 12.04.07, 23:31 Ergus poprosze o fotki. Tycja tule mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Piątek:) 13.04.07, 07:51 Pituś już piątek))))) Marudka mam nadzieję, że szefowa wygoni cie do domu Melba Miki chętnie ci pomoże ale tylko przy kotach, bo w czasie swiat zaprzyjaznil sie z jednym przedstawicielem tego gatunku a serio to życzę Ci szybkiego znalezienia pracownika Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Piątek:) 13.04.07, 08:09 Witam Jest tak cudownie na dworze jedziemy na działke Wczoraj zrobiłam na balkonie mały porzadek i okazało sie ze ruszyłam cos czego nie powinnam, M zaczał swoje tyrady madrości a mnie sie zebrało na śmiechy i zaczełam go przedrzeźniać na co Mała staneła i mówi - głowa mnie boli jak słysze jak ze soba rozmawiacie)))no i było po kłótni przy naszym dziecku juz sie nie da Czekam az ta mądralińska sie obudzi, a i dzisiaj mamy wyniki w przedszkolu zobaczymy czy sie dostała, o matko przedszkole a ja na wyniki rekrutacji czekam - swiat na głowie... Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Piątek:) 13.04.07, 08:12 Tucjo i ja przytulam - a w piątek jestem pierwsza w przytulaniu Lalisiu - bardzo niepokoi mnie Twój stan - zrób jakieś badanie kochana. Balbinko - noż ja musze do Ciebie podskoczyć. ty się nie możesz tak denerwować - absolutnie. A jak chcesz to ja się o Twoją sprawę dowiem u źródeł - mama i tata mojego przyszłego chrześniaka pracują własnie w ZUSie. Tylko naświetl mi na gazetowej sprawę dokładnie Fantaisie - no bardzo dziękuję za przesłanie drugiej fotki przesłodkiego Maciejaszka. Ależ z niego słodziak ) Aż się chrupać chce... A Tatanka chyba dzisiaj wychodzi?? Prawda?? Może pojawi sie na forum powiedzieć cześć A ja Wam życzę szalenie miłego piątku i na wszelki wypadek juz teraz cudownego wekendu- ja jadę się wyluzować na wieś Będzie cisza, spokój...tam nawet telefony ledwo działają Już się doczekać nie mogę. Ale narazie jestem on line Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Dzień dobry 13.04.07, 08:17 Wstawać śpiochy!! Słońce tak pięknie świeci. Jak się cieszę że w końcu sie ciepło zrobiło. Jesienna co do tej wolności to pewnie masz trochę rację, dlatego tak mi ciężko, dlatego nie robię awantur, dlatego zwalam tą moją złość na wariujące hormony, ale... ja bym mu tego nie zrobiła (( Ja naprawdę zrezygnowałam z wielu rzeczy dla dobra dziecka, rzeczy które uwielbiałam robic. Wiesz to tak jakby on miał chore gardło a ja obżerałabym się przy nim lodami. No nic postanowiłam się tym nie przejmować. Może nawet pojadę z nim na te koparki żeby im tego grila zrobić. Ech chyba też mnie dopadają jakieś doły wiosenne. To chyba przez to siedzenie w domu. Marudko ** Mam nadzieję że będzie fajnie na tych Mazurach, nawet bez nurkowania Z tego co słyszałm to często zdarza się taki spadek masy dziecka po urodzniu, ważne tylko żeby się zatrzymał. Myślę że Tatanka z Maciusiem szybko wrócą do domku. Megi fajnie że spotkałyście się z Pituś. Od razu humorki lepsze. Megi Miki mnie rozbroił. Myślałam że małe dzieci tak jak i dorośli nie lubią tłoku, ale najwidoczniej się myliłam ;DDDDD Mówisz że Tadzik taki paker że strach się bać?? Ale wybór i tak do Zosi należy ) Pituś czasem lepiej jak ktos za nas taką decyzję podejmie, szybko prosto i po krzyku Tycja, masz rację najlepszy prezent to nowy pilot do telewizora, ale jednak kupiłam zabawki do kąpieli i kubeczek do picia z misiem w środku. Chciałam te klocki ale nie było. Następnym razem dostanie klocki, no chyba że skuszę się na tego pilota ) Tysia tulę i możemy sobie rękę podać, też nie mam koleżanki tu blisko. Jedynym towarzyszem spacerów jest mój pies ) Monia no cóż po świętach to często dzieci są jeszcze w innym świecie i tylko porządny opieprz może je sprowadzić do reala. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień dobry 13.04.07, 08:27 Acha, dzięki za fotki Maciusia, jest słodki, ładnie mu w tym niebieskim kaftaniku Jesienna dzięki za fotki mieszkania. Miały dziewczyny rację -wypasione ) Ale taki metraż to już można szaleć. Ant Pkanetko jedźcie wypocznijcie na świeżym powietrzu, dobrze wam to zrobi. Ant mądrą masz córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 08:43 Hej Ant - trzymam kciuki, żeby się dostała o przedszkola... hmmm... i tak mi się przypomina jak pisałam o szkole dla Natalii i jak wtedy mnie prostowałyście, że zwykła szkoła to jest prawdziwe życie... ale teraz chyba wiesz co miałam na myśli. Poza tym bystra sztuka z twojej córki - nie da sie wam pokłócić Coś mnie wszytkie fotki omijają (( buuu... ani d jesiennej nie dostałam fotek mieszkania (będę niedługo szukała inspiracji ) ani Ergi.... Ale Maćka za to mam super chłopak. Bebell - doczytałam że Tadzio wazy 9 kg. Ja jestem zdania, że chłopaki musza być duże, a tym bardziej jak mają starsze siostry - bo przecież bede musieli je bronić I przyłączam sie do westchnień, że pogoda piękna No i jeszcze jedno - odnośnie spotkania z Mavikaą w Poznaniu, KOBIETY wy mi napiszcie gdzie i kiedy ) Zuza wiem, ze od środy jestes w Poznaniu, Balbinka miała dać znać po wizycie u ginka (i cisza), Misia walczy z domem.... Trzeba sie wziąść i umówić nie wiadomo kiedy znów będzie w Polsce - a ogórdki na Starym Rynku kuszą I będę Was molestować telefonicznie w tej sprawie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 08:56 Wystawiliśmy wczoraj mieszkanie... jestem brdzo ciekawa jak nam pójdzie szybko sprzedaż... Jestem tak niecierpliwa, że chciałabym żeby dzisiaj już ktoś zadzownił. Ale zdjae sobie sprawę, że przyjdzie mi poczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 09:06 tak sobe skaczę po postach - bo nei jestem wstane przeczytać wszystkiego i doczytałam o problemach Balbinki z pracą. Pierwsze słyszę, ze komuś nie nalezy sie zasiłęk rehabilitacyjny!!! To jakaś kpina ze strony twojej księgowej. Nie wiem na ile udało Ci się to wyjaśnić,a le jestem przekonana że próbują Cie wykołować. POza tym nie bardzo rozumiem dlaczego towja szkoła na Tobie miałaby zaoszczędzić, przecież powyżej (chyba 30 dniu) za zwolnienie lekarskie zwraca ZUS - i zasiłek rehabilitacyjny również płaci ZUS. Więc nie bardzo rozumiem dylematów księgowej. O zasiłek trzeba się starać na 60 dni przed upływem 186 dnia zwolnienia, wtedy będziesz miała ciągłość w wypłatach. Ja wysłam papiery na 2 dni przed upływem 186 dnia i miałam przerwe w wypłatach - i pieniądze dostałam z miesięcznym opóźnieniem. Nie daj babsztylom!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dzień dobry 13.04.07, 09:07 Post wyszedł mi średnio po polsku (( ale chyba idzie sie doczytać o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień dobry 13.04.07, 09:55 Mam Jutke z Lenką. Jutka jak ty zgrabnie wyglądasz ** A podobno dziewczynki odbierają mamie urodę ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzień dobry 13.04.07, 10:06 Jutka, slicznie z Lenka wyglądacie i brzusio masz zgrabniutki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Od Tatanki i Maciusia! 13.04.07, 10:09 Na 90% idziemy dzisiaj do domku. Czekamy na wyniki badań przesiewowych i wizytę pediatry. Żółtaczki nie mamy, a Maciej ładnie przybrał na wadze. Ja mam nawał pokarmu i cycki mi rozsadza, ale lepsze to niż jego brak. Tęskno mi do Was.Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Od Tatanki i Maciusia! 13.04.07, 10:12 No i super ze jada do domku Net biore ze soba wiec na działce wieczorekim zerkne jak tam Nasza nowa Mamusia czy juz w domku Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:05 Yo! Anialm-ja też uważam, ze masa Tadzia jest koniecznoscią po prostu. Musiał się chłopka przystosowac, gdyby był mniejszy jego szanse na przeżycie z Tośka znacznie by spadły. Ona już tyleee razy na niego usiadła, coś zrzuciła, wturlała sie... I mam nadzieję, że szybko sprzedacie mieszkanie) buziale dla twoich pociech. Ant-a Wy zmieniacie przedszkole Ameli????? nic nie pisałas chyba o tym... Jutka-zajefajnie wygladasz) Jesienna-w przyszlym tyg zabieramy Cię na spacer! Dośc dołów! szykuj się Laska) I lece nakrmic Tadzia. chłopak już presję wywiera. k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:07 Bebell, no zmienic chemy na to ktore jest blizej ale swoja droga co roku karty sie składa, przedszkole nie jest dane raz na zawsze, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:12 A teraz się witam)) dzień wręcz boski)) oby taki weekend był... Antuś, trzymam kciuki za przedszkole! Amelka szał ciał Tycja, tulę!!!!! Erga, dla siebie)) jeszcze jestem na razie egoistką Melba, żyjesz? Althea jak brzuch? Anialm no ciekawe w jakim tempie sprzedacie... buziaczki dla Was Marudzia, na wyjeździe będzie super, przecież las, jeziorko, spokój, słońce, aż się rozmarzyłam... Bebelku, a mnie kto nakarmi, też się dopominam śniadania Pituś jak dzisiaj nastrój? ściski Uciekam jeść Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:15 Jutka wyglądasz obłędnie))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:15 dzieńdoberek przywitam się tylko i będe Was czytała, bo nie mam siły nic napisać Lirio, po twarzy widac, ze zabiera córcia urodę cere mam fatalną, mam nadzieję, że Twoja się poprawiła zyczę Wam miłego dnia a ja mocno przytrzymam się krzesła, zeby z niego dziś nie spaść Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:21 a tylko zmęczona jestem strasznie Antuś, zaczynam rozważac choć tydzień zwolnienia, żeby odpocząć, bo mam wrażenie, ze tylko do pracy chodze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:33 no nareszcie, przyda sie i Tobie i Lence odpoczynek, uważaj na siebie no dobra juz wszystko w samochodzie lece do milego Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:46 a ja nadaje z domku szefowa mnie pogonila ) fajnie mam .... Liro kiedy na te koparki jedziecie, bo moj M tez sie tam wybiera, to moze sie spotkamy?? na tym grilu, co?? Pitusiowi i Bebelkowi zazdroszcze spaceru z moim zieciem ) Ant sa wyniki z przedszkola?? i Tatanka wraca do nas i do domku Jutka idz na zwolnienie !!! Potworsik hop hop!!!! i nie wiem co jeszcze ide na spacerek ) a Althea melduj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:49 Macius obledny!!! sliczny chlopak, czy on juz na ziecia zaklepany?? Jutka no niech ci bedzie ze juz Lenke nosisz )) slicznie wygladacie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:47 Jutko, powtórzę za dziewczynami: ślicznie wyglądasz)) i faktycznie Lenke troszkę bardziej już widać) co do urlopu, to bardzo dbry pomysł, zwłaszcza gdy taka piękna pogoda za oknem! Trzymam kciuki, Żeby Tatanka z Maciusiem wyszli dziś ze szpitala!!! Fantaisie, ja Ci mogę podać śniadanie, tyle, że na bielanach, więc pewnie się nie skusisz Tadeuszu dopominaj się o swoje! W koncu jeżeli spoczywa na Tobie obowiązek opiekuna starszej siostry to wyżywienie musisz mieć na wysokim poziomie!!! Miki po wczorajszych atrakcjach mał niespokojną noc, Bebell to chyba przez ten piasek Lirio, rozumiem Cię. Nie wyobrazam sobie zeby M. sobie jechał na wakacje a ja siedziałabym w domu w stanie błogosławionym. U mnie takie nasatwienie nie wypływa z poziomu hormonów, a z przekonania, że w tym szcególnym czasie małżeństwo powinno być w miarę możliowści razem, bo to przeciez wspólne oczekiwanie jest. Może jakos uświadom swojego M. co czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:52 dziewczynki dziekuje za zaproszenie spacerowe! bardzo chetnie dobrze ze mam chociaż psa dzis polerują blat...wczoraj wypilam butelke wina z moim ukochanym i o 23 pieklam szarlotke anialm zaraz wysle Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 10:57 O Jesienna, pora na pieczenie najlepsza) Laski, któraś już coś piekła w srodku nocy, która??? Melba??? Ant??? Megi-no, dobra, więcej nie będę na Tobie wymuszac podobnych zachowań) i dzieki za linka)) a tak BTW Tadek tez dał czadu w nocy(( słuchaj może na nich tak Zoska wpłynęła???)) Monia-wpadnij kiedys do nas na śniadanie) k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 11:01 bebell wymuszaj wymuszaj, bo ja zaborcza matka jestem i przyda mi sie to hmmm powiadasz ze Zosia tak na chłopaków wpływa? no no no w tak młodym wieku i już tak zawraca chłopakom w głowach, że spać nie mogą? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Jutka 13.04.07, 11:12 No obłędnie wyglądasz - brzusio prześliczny Widać że Lenka rośnie...I oby tak dalej. A z urlopem masz 100% racji - weź go koniecznie - odpoczynek wskazany Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jutka 13.04.07, 11:49 Swietnie wygladasz...ja juz sie nie mogę doczekac mojego brzusia...mam dziś 10 dc.I zarobiona jestem-wczoraj zasnęłam jak niemowlę... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Dzień Dobry 13.04.07, 11:44 witajcie po małej przerwie..tak naprawdę to nie wiem co mam napisać.... Na pewno chcę podziękować Wam wszystkim za wsparcie i słowa otuchy. Bardzo się przydały bo było mi bardzo ciężko...Zeszły czwartek był najgorszy...a potem święta i to czekanie.... w zasadzie nie spodziewałam sie tego, że diagnoza się zmieni bo beta z piątku była tak duża że wiedziałam że nie jest to młodsza ciąża. Po prostu strasznie bałam się zabiegu. Przerażająco...I jak najszybciej chciałam mieć to już za sobą. I teraz cieszę się, że wybrałam ten szpital bo zabieg był pod narkozą, inaczej chyba bym tego nie zniosła.... Nie obyło sie bez przebojów bo panna wenflonem tak mi rozryła rękę że zemdlałam ale było mi już wszystko jedno... Teraz tak naprawdę chcę to oddzielić "grubą kreską" i mam nadzieję, że mi się uda. Nie chcę tego rozpamiętywać. Nie pytam się "dlaczego" bo i tak nie znajdę odpowiedzi. Po prostu chcemy teraz dziecka jeszcze bardziej niż wcześniej... Nie wiem ile się czeka po takim zabiegu? Każdy lekarz mówił co innego.... Na zwolnieniu jestem teoretycznie do środy ale chcę je przedłużyć do końca tygodnia. Myśle o tym, że dziś są imieniny mojego męża i urodziny mojego chrzesniaka, mamy rodzinnego grilla dziś wieczorem, jutro spotkam się z Jutką, za tydzień idziemy na przetarg kupować działkę a za dwa jedziemy na rejs. Wymyślam też jak tu dokończyć urządzanie naszego mieszkania.Musze napisać pracę na koniec podyplomówki. Mam się czym zająć teraz...... Wiecie nawet nie myślałam o tym, zeby nie wracać do Was ale musicie wybaczyć ze przez te parę dni nie miałam siły żeby pisać.... Chyba nie umiem już bez Was żyć Acha, no i niestety nie zjawię sie teraz w Warszawie, jestem na zwolnieniu więc nie mogę jechac na szkolenie. Zjawię się w innym terminie, obiecuję!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry 13.04.07, 11:55 Jaaniu, dzielną kobietą jesteś, tak trzymaj!***** Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:03 Janiu zobaczysz że uda sie szybciej niż myslisz.. ściskamy mocno i niech się wszystko pięknie goi, dbaj o siebie. Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:00 Anialm!! już poleciał do ciebie mój brzusio. I przepraszam wszystkie dziewczynki które pominęłam!! Naprawdę pogubiłam się komu wysłałam a nie chcę się powtarzać. Krzycznie która jeszcze nie ma!! Jutka - ślicznie się Lenka prezentuje!!! a ty zgrabniacha jesteś - chciałabym tak wyglądać ) I uważam że odpoczynek wam się należy!!! Monia - i dobrze że egoistka jesteś - ja też pewnie niedługo conieco zakupię, chociaż narazie mieszczę się we wszystko. Dlatego zaszalałam na buciki ) Marudko - czyżby w szefowej człowiek się obudził?? Fajnie że cię pogoniła ) Jak dobrze że Tatanka już wraca z Maciejaszkiem. Maciej jest śliczny!! Jaaniu - dobrze że jesteś!! przytulam bardzo mocno!!! Mi na serduszku też ciężko jak sobie pomyślę przez co musiałaś przejść. wierzę że teraz będzie już tylko lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:02 Jaania, no miałam nadzieję, ze tu dziś zajrzysz buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:21 Jaaniu, tulę Cię bardzo mocno! dzielna dziewczynka jesteś!!!! brawo!!!!!!!!!!!!!! Co do czekania, to ja mogę CI tylko jak ja miałam, od zabiegu miałam mieć dwa @ naloty i mogliśmy się po drugim brać do roboty. Buźka i czekamy w W-wie!!!!!!!!!!! Megi, Bebelku z tym śniadaniem o tyle jest problem, że jak wstaję to jestem głooooodnaaaaaa))) więc chyba prędzej drugie)) więc nie zdziwcie się kiedyś)) a w ogóle to się wruszyłam Waszą propozycją! Jesienna leć na spacerek z dziewczynami od razu będzie Ci lepiej)) a winko dobra rzecz)) no a szarlotka nocną porą to już orgazm w locie Antuś, miłego wypoczynku Jutka, ja niczym stara katarynka ale czy jedziecie gdzieś do ciepełka??? I bierz zwolnienie i odpoczywaj! ja już się wakacji nie mogę doczekać))) Pkanetko, a jak tam Twoja cierpliwość? i fajnie Ci, łap świeże powietrze w czasie weekendu))) Melbuś, to zaczynam trzymać kciuki powolisz, że do kieszonki nie będę wchodzićPPPP ew. usiądę na tych półkach na łóżkiemPPP i zamienię się w świecęDDDD Erga, butki też mnie kuszą))) ale nie wiem jakie, tzn. wiem mają być ładne, wygodne, seksowne i mieć w sobie coś)) A ja puściłam dwie pralki, dlaczego człowiek tak się brudzi????? jedna suszarka już sobie na słoneczku stoi wyniosłam pościel niech się w słońcu wietrzy, i muszę zebrać cztery litery i pojechać pozałatwiać trochę spraw, a tak mi się nie chce Aaaa, Bebelku mogę Cię uspokoić truskawki już są beee!!! czyli kolejne bliskie spotkanie z porcelaną Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień Dobry 13.04.07, 12:31 Janiu **** Powtórzę za dziewczynami - dzielna jesteś ** Marudko może nawet w następną sobotę, jeśli pogoda się utrzyma. W tą też jadą, ale nie kursowo, więc mój L łaskawie spędzi sobotę ze mną ) Megi my już duzo rozmawialismy na ten temat. Na całe szczęście na wakcje jedziemy razem to tylko kilka sobót i kilka wieczorów - mam nadzieję ) Jesienna może to już ostatnie takie picie winka?? później już tylko symbolicznie ) A mi dziś maluszek przeskoczył na trzeci kwiatek. Mam nadzieję że dzielnie rośnie ) Monia truskawki już beee, babo dopiero nas truskawki czekają, mam nadzieję że Ci do tego czasu przejdzie i znowu Ci zasmakują Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Skleroza! ale pomimo opóźnienia, szczere!Hortika!! 13.04.07, 12:37 Hortika! Z opóźnieniem, ale prosto z serca! samych radości i szczęścia, żeby Tomuś był cudowny i kochany żebyś zawsze się uśmiechała, i niech spełniają się Twoje wszystkie marzenia)) Buziaki urodzinowe dla Ciebie!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Skleroza! ale pomimo opóźnienia, szczere!Hort 13.04.07, 13:04 No tak, a ja juz dawno tabelki nie przegladałam... Horticzko, wszystkiego naj, naj, naj...i niech sie spełnia wszystkie twe marzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 12:53 Witam! Fantazyjna,objadaj sie tymi golabkami i żelkami na zdrowie Babcia widac zmiękła...w końcu prawnucze jej sie szykuje Ant, no co ty, wiem, ze wy chcecie dla mnie jak najlepiej! A z tymi moimi nerwami, to istna męka..Nie potrafię nad sobą zapanować, a potem na nowo się denerwuję, ze maluchowi szkodzę..błędne koło. Chyba potrzebna mi jakas terapia spotkaniowa czy co... Mam nadzieję, że dam radę sprostać wszystkim obowiazkom, gdy dziecie przyjdzie na świat, tylko ze mna to taki klopot, ze nie potrafie do niczego podejśc połowicznie, gdy juz cos robię, to całe swoje jestestwo w to wkładam,a zdaje sobie sprawę, ze tu trzeba bedzie odpuscic. Tysiu, podziwiam, 24 godziny to nie jest mało, a i przygotowac sie trzeba itd.Ja bez dziecka nie miałam czasu na jogę, basen o jezyku obcym nie wspomnę...po powrocie z pracy nie mogłam ruszac ręka i nogą ,taka byłam wypalona. Wy z fantazyjną, o bebelku posiadacie chyba jakies tajemne żródlo energii U mnie podobnie psiapsiołka daleko..., blizsza kumpela zabiegana, bo praca, maluszek...i tak to juz jest, ze widzimy sie sporadycznie a plotom nie ma konca. Anialm, ja niestety nie dotre na spotkanko, ginek uziemił mnie. Ups, faktycznie obiecałam odpisać.Przepraszam. U nas cieplutko...a mnie tylko pozostaje pomarzyc o spacerku. Jutro maja nam robic schodki do naszego mini ogródka, to od nastepnego tygodnia bede sie dotleniała Lirio, my chyba teraz bardziej niz zwykle potrzebujemy bliskosci naszej drugiej polówki. Ja najchetniej nie wychodzilabym z ramion mego slubnego I nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale od czasu, gdy nie biore luteiny zrobiłam sie strasznie płaczliwa..i te nerwy też mi jakos wysiadaja bardziej czy co... Melbuś, ja czaruje, by ci sie trafil super pracownik! Hortike gdzies nam wywialo..i lisiczkę.. Mam nadzieje,ze Macius juz dzisiaj bedzie korzystal ze swego osobistego łóżeczka Mnie w szpitalu odchudzili o prawie 500 g i do domu takie dwie słabe torebki cukru mama przywiozła, a siostra podobnie, też 2 kg nie miała.Chyba kiedys tak sie tym nie przejmowali w szpitalu. Małe myszki byłysmy Althea, czy u ciebie sprawdził sie pogląd, ze waga urodzeniowa dziecka jest zblizona do wagi urodzeniowej matki? Wybierajcie sie w te górki, może Marychna zostanie tam odmieniona cytrus, wycałuj swe aniołeczki ode mnie! Dzielne były podczas chrztu. Klase pokazały Megi, zatem miki juz w piaskownicy buszował...Gratulacje! A bebelek jest niesamowity...hihi., tak cie pod murem postawić. Pitus, widzę, ze humorek juz sie nieco poprawił.Super! Jesienna, buziaki. Pkanetko, napisze na priva.Pewnie ciężko z tym czekaniem. Pamietam siebie po pierwszej IUI, potem to juz mi trochę lzej bylo. Trzymam za ciebie i zuzke kciukasy! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Melduje ze zyje 13.04.07, 13:00 Olcia, u nas nei ma mowy o regularnosci, Marysia je kiedy chce, spi kiedy chce... a reczej nie spi. Jedynie w nocy moge powiedziec ze jest mniej wiecej tak samo codzinnie, zasypia ok. 23... ale kiedy sie budzi to juz roznie, raz o 5 raz o 7. Balbinko, sprawdzilo sie z waga. Marysia miala 3480 a ja mialam 3050, wiec troche byla wieksza ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:10 O, to raczej nasz synus moze nie przekroczy 4000 kg zreszta ja sie prawie miesiąc wczesniej urodziłam, to może byc roznie. Te Maryski chyba charakterne są Bebelku, naprawde Tosia takie numery odstawia...jejku Najwazniejsze, że Tadzik cały i zdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:15 Balbinko 4000 kg to on napewni nie przekroczy!!!! Obiecuje Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:29 Althea, to trzymam cie za slowo..a jesli jednak bedzie cięzszy, to pamietaj do ciebie trafi reklamacja Mój mały asiorek najlepiej czuje sie w pozycji bocznej...kreci się, ale kopniaki mam praktycznie tylko po bokach i to tak smiesznie wygląda, gdy brzuch mi sie podnosi o kilka cm w danym miejscu. Moja mama jest przerazona, co on tam bedzie wyprawial później, skoro wyczynia z brzuchem to, co jej 4 dzieci pod koniec ciązy)) A...pochwale sie ! Wczoraj zostałam ciocią Kuzynowi urodziła sie córeczka, synka juz mieli, zatem radosc podwójna)) Uważajcie na czarne koty...dzis piatek 13)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:41 Mam dziś lenia. Obudziłam się o 12:15 i na razie jeszcze nie wzięłam się do pracy. Najnormalniej w świecie mi się nie chce. Jaaniu, trzymaj się, kochana! A co do wznowienia starań, to rzeczywiście lekarze różnie radzą. Ja po swoich przebojach i przeróżnych konsultacjach postanowiłam, że czekam do pierwszej @, potem badanie usg, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku, i zaczynamy! Wychodzę z założenia, że jak organizm będzie gotów, to zajdę. A lekarze każą odczekać ze względu na psychikę, bo zwykle nie ma podstaw medycznych do przerwy. Więc jeżeli będziesz czuła się gotowa na kolejną ciążę, to zaczynajcie. Balbinko, przestań ty się denerwować. I pogadaj z Anią. Skoro ma znajomych w ZUS-ie, to na pewno dokładnie się dowie, co i jak z tymi zwolnieniami. Jesienna, ja cię doskonale rozumiem. Godzina 23 to świetna pora na pieczenie i gotowanie. Ja to robię regularnie. Bebell, 23 to środek nocy? Od kiedy? Toć to zaledwie wczesny wieczór. Maciuś prześliczny! Monia, dzięki za zdjątko. Maruda, co się tak dopytujesz o Maciusia? Ty już zięcia masz zaklepanego, a nie mówiłaś, że u ciebie będą bliźniaczki. Chyba że coś mi umknęło. Jutko, dzięki za zdjęcie. Śliczny masz brzusio. I dziewczyny mają rację: zdecydowanie odpoczynek ci się należy. Tycja, podziwiam za tyle zajęć. Kiedyś też tak ganiałam, ale ostatnio już mi się nic nie chce. Chyba się starzeję. Melba, zaczęłaś poszukiwania pracownika? Ktoś się zgłasza? Bo rzeczywiście sama tak długo nie pociągniesz. Hortiko, spełnienia marzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:48 Yskyerko, lekarz który mnie, khmm, zdiagnozował, powiedział, że jeden normalny cykl ( czyli wychodziło by ze tak jak u Moni - 2 @) a lekarka w szpitalu mówiła że 3 cykle. To troche długo. A ja jestem gotowa już!! Ale jeden normalny odczekamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:54 Jaaniu, ja też miałam plan, żeby odczekać jeden normalny cykl, ale pierwszą @ po zabiegu dostałam dopiero po 8 tygodniach, więc mi się odechciało już tego czekania. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 13:56 kurcze...mam nadzieje że pojawi sie za jakis miesiąc najpóźniej. No ale to juz nie ode mnie zalezy niestety Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 14:27 Yskyerko, przepraszam, ale ja ciagle nie moge sie zebrac zeby do ciebie napisac... bo jak mam chwile bez malej na rekach to usiluje zrobic wszystko mozliwe i mi czasu brakuje. Ale ja nie zapomnialam! Napisze ci tylko, ze jestem zajeta 25 maja od 9:30 d0 16:30. Pozostale dni jestem do waszej dyzpozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 14:30 Jaaniu, mam nadzieje, ze pojawi sie jak w zegarku i szybko bedziecie mieli zielone swiatełko. Matalka chyba tak długo nie musiała czekac. Najwazniejsze, to wleciec jeszcze po tych kilku tygodniach do ginka i sprawdzic, czy wszystko ok.Jesli bedzie cie jeszcze bolał brzuch,albo jakies skrzepy czy mocniejsze krwawienie, to trza koniecznie leciec na usg.Mnie załatwili na cacyA starania pozwolili rozpoczac po poł roku. Psiapsiolka miała puste jajo plodowei kazali czekac 3 miechy...a potem po chyba 3 bezowocnych cyklach zrobiono jej hsg i od razu zaskoczyła.Miała strasznie długie jajowody i do tego poplatane. Powidziano, jej, ze to mogła byc przyczyna tego pustego jaja, ale to tylko domysły..., męza wysłali na badanie genetyczne,którego nie zdązyl go zrobic, bo w nastepnym cyklu zobaczyli 2 krechy Wierze, ze u was wszystko bedzie ok, a jesli faktycznie nie bedziesz mogła zaskoczyc, to niech sie za ciebie ostro wezma i zobaczysz juz niedługo swój kawałek nieba w pieluszce)) Melbus wie więcej na ten temat i pewnie niedługo sie odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 14:42 Balbinko - ja nie krwawię w ogóle, w sumie nic mnie nie boli. Do gina chce iśc za jakieś 3 tygodnie jak odbiorę wynik badania histopatologicznego. Mam nadzieję, że wynik będzie przed rejsem. Powiedzieli 2-3 tygodnie. Jesli wyniku wczesniej nie będzie to gina odwiedzę po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Melduje ze zyje 13.04.07, 15:08 Jaaniu moja kochana - bardzo się cieszę że do nas wróciłaś. Przytulam Cię mocno - teraz już wszystko bedzie dobrze - zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Hortiko 13.04.07, 15:09 No w obolałe piersi się biję ale ja nie wiedziałam o Twoich urodzinkach. Wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń i pociechy z Tomusia. Żyj nam 100 lat. Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 13:05 Jaaniu, fajnie ze sie pojawilas! Buzka ogromniasta! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 13:18 Jaaniu, ogromne ściski! Bierz to zwolnionko i wykuruj sie dobrze, by juz niedługo zaczac staranka.Mam nadzieje, ze podali ci cos oslonowo...doxycykline np. To bardzo ważne, by teraz niczego nie podłapać.Nie ma co udawac bohaterki i brac sie za jakies porzadki,dźwiganie. Duzo wypoczywaj , a wszystko sie szybko zagoi. Fajnie,ze masz tyle rzeczy do zrobienia..ale to tylko takie polowiczne zabicie mysli. Rozmawiajcie duzo z mezem, wypłaczcie się, nawet wykrzyczcie, ale nie chowajcie emocji gdzies po kątach, bo wrócą z podwojona siłą.I trza isc dalej przez życie.Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 13:40 Dzięki dziewczynki za ciepłe przywitanie.. Balbinko - biore doxycyline. A co do porządków to własnie jestem w trakcie..ale na prawdę sie nie przemeczam!!! Wczoraj caly dzien leżałam i oglądałam "Przyjaciół". No i swoje wypłakałam w czwartek. Wystarczy..... Wróciłam z "miasta", kupiłam P. książkę w prezencie imieninowym. Sama jestem ciekawa czy będzie rzeczywiście ciekawa )) Życzenia urodzinowe dla Hortiki!! I spóźnione gratulacje dla Tatanki. Smska jej wysłałam w srodę i mam nadzieję ze doszedł. Macius jest słodki Jesienna - ja cały czas nie mam zdjęć, ani Twoich ani twego mieszkanka a chcę!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Miłego weekendu 13.04.07, 15:46 Witam, ja tylko na chwilkę chciałam Wam życzyć miłego weekendu. A i dziekuje za zdjęcia Maciusia. śliczny chłopczyk Jaaniu ściskam! Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Miłego weekendu 13.04.07, 16:31 Całuski dla was w ten piękny dzionek Mąż wrócił)))))))))))))))) Nie jestem juz sama, bo i teściowa mi wreszcie dziecko oddała. Zaraz mam lekcje, ale potem mama troche wytchnienia. Dzis chyba nie chce mi się iśc na salsę Duzo sprzątania.A jutro do pracy. Odrabiamy poniedziałek majowy. Tomek przywiózł ze Słowacjii tyle alkoholu, ze nie miesci sie w szafkach... bedziemy chyba 5 lat to pili i nie wyrobimy. Juz sie śmieję, ze pierwsza oznaką alkoholizmu jest gromadzenie alkoholu w domu. No to jesteś my na dobrej drodze))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Miłego weekendu 13.04.07, 16:47 Jaaniu buziaki wielkie dla Ciebie, dzielna bardoz jestes i dobrze, ze masz sie czym zajac. Ciekawe czy Tatanka juz w domku? Tycja ty mnie tu alhoholami nie szczuj please, wypilabym sobie cos nooo. Balbinko fajnie Ci ten brzucholek podskakuje. Monia Ty sie w swiece nie zamieniaj tylko zostaw je Melbie do robienia ) Yskyerko jak sie wstaje o 12:15 to wtedy 23 to faktycznie wczesny wieczor.) Bebell u Was Toska siada na Tadka a u nas Zdzislaw. Od paru dni przchodzi do Juli i chce jej swoim jezykiem wlosy myc ) Musze uwazac bo on tarke ma a nie jezyk. No i polozyc tez sie probowal tzn. przytulic ale on 2 razy wiekszy od niej. Biedny mysli, ze jak Julka lapakmi macha to bedzie go glaskala i sie nadstawia a ona kurka nie wie o co mu chodzi )) Althea Maryska i tak dobrze spi w nocy, ccialabym zeby Julka spala tyle godzin pod rzad. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 16:55 Dziekuje za fotki. Macius superasty. Erga Ty sie chyba bardzo na twarzy w ciazy zmienilas co?? Czy mi sie tylko wydaje ale jakos tak inaczej na tej fotce wygladasz. Slicznie wygladzasz. Jutka Lenka faktycznie juz pokazna jest a Ty przeciez dopiero co zaszlas w ciaze ) tzn. tak mi sie wydaje ) Jesienna mieszkanko super, te drzwi mi sie bardzo podobaja. Aha i jeszcze co do butow. Ciezarowki uwaga z kupowaniem butow bo mi noga w ciazy sie wydluzyla ( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 17:35 Olcia, w nocy spi, ale w dzien tragedia... ale ostatnio wzielam sie na sposob i usypiam ja w moim lozku na lezaco, dzisiaj sie udalo i spala 2 godziny, potem jeszcze dwie w ogrodzie. Wiec dzisiaj mam wyspane dziecko i ja tez cos moglam zrobic. Normalnie tylko siedze i ja karmie na okraglo... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 17:46 babinko lirio chcialabym by to bylo moje ostatnie winko, nigdy nie wypilam tyle (oprócz imprezy pomaturalnej tzn moj sprobowal lampke a ja butelecke dokonczylam ale pyszne bylo, wcielam po pijaku pol gorącej szarlotki i wstalam jakgdyby nigdy nic! ani pragnienia kaca moze jakis witamin winnych mi brakowalo kwasów blat mam piekny i wyszlifowany we torek zrobie wam zdjecia kuchni bo w poniedzialek konczą panowie ostatnie rzeczy, i bardzo sie ciesze juz na majowy weekend, daje dyla do francji do znajomych mojego bilecik juz jest i nasze dwa psiaki wzieli na poklad nie do schowka;- ) u mnie dzis 26dc a tu zadnych objawów czegokolwiek...sciskam caly czas kciuki za nasza pkanetke... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 18:18 Pojeździłam, pozałatwiałam, total ruch weekendowy, ludziska wyjeżdżają na weekend, tylko samochody z rodzinami i rowerami)) I jeszcze zrobiłam lekcję i teraz luzik Jesienna, super Ci się szykuje majówka)) a gdzie dokładnie będziecie, niech mnie poskręca, a co Tycja, witaj w klubie zapasów alkoholowych))))) i fajnie jak mąż wraca od wczoraj się tym delektuję, a mam czas do poniedziałku. Jaaniu, na pocieszenie ja dostałam @ czy czegoś tam po 21 dniach. Druga była już planowa w sensie czasowym. Olcia, Ty mnie nie strasz! co to znaczy wydłużyła???? o ile???? na szczęście wszystkie buty są dla mnie za luźne to może jakoś mi się zmieści Yskyerko, miałaś po prostu dzisiaj prawdziwą rozpustę)))) ja też tak lubię)) A co z domkiem? Misię nam wcięło do końca.... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:04 Jesienna, super, że już kuchnię kończycie. Czekam na zdjęcia! Fantaisie, z domkiem na razie nic. W przyszłym tygodniu składam do banku dokumenty o kredyt i pewnie spróbujemy coś załatwić z kominkiem. Może uda nam się tak umówić fachowców, żeby chociaż komin zewnętrzny postawili 30.04., kiedy i tak będzie bałagan przy wymianie okien. Olcia, mnie się noga wydłużyła kilka lat temu zupełnie bez powodu. Po prostu urosła o cały numer. Dziewczyny, czy wy wszystkie po zabiegach dostawałyście antybiotyk osłonowo? Bo mnie nic nie dali i tak się właśnie zaczęłam zastanawiać, jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:12 Jesienna tez czekam na foty kuchni i trzymam kciuki, brak objawow to dobry objaw. Yskyerko a moze ta noga to po Czafrnobylu urosla? )) Monia moja tez prawie o numer urosla przez ciaze, tak jak sie chyab kosci dupne rozchodza to i stopy tez. Przedtem nosilam tutejszy numer 8 czasami 8,5 a teraz 9 albo i 9,5. Althea ja juz sie nie moge doczekac dawania zupek itp. Julce bo wtedy zamiast cyca bedzie mozna marchewke w dzioba wetknac. Sekcja wloska nam zniknela?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:55 Horticzko wszystkiego naj naj naj... Musimy częsciej do tabelki zaglądać Janiu imieniowe życzonka dla Twojego męża, mam nadzieję że dzis będzie przytulaśnie ) No właśnie gdzie Potwors i Chrumps? Chociaż meldunek by złożyły ( No i enterek nie dał znaku po wizycie u ginka!! Matalka sie nie melduje (( Eeee a może się wam płaskostopie zrobiło DD Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 20:19 Hortiko!!!!najlepszego! haha! z tymi większymi stopami to... faktycznie cos w tym jest zaraz otwierami jedno z winek. kto pije z nami? w sumie to niewiele z was moze albo ciążate, albo cycate mówiłam juz zeby zmienić miejsce na forum hihihi! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 19:56 Alleluja!chyba majaczy na horyzoncie sensowna kandydatka do pracy-bedę wiedziała napewno w przyszłym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 20:21 kurcze, jak zaczełam sie częściej udzielać na forum to was jakoś nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 20:44 Jestem on-line Jaaniu, dobrze że jesteś) Hortiko - wszytkiego naj naj naj, duzo radości i szczesliwych chwil kazdego dnia Tycja no widze ze macie fajne zapasy Na działce jest bosko, słonecznie, pieknie, spacerowałyśmy wrzucałyśmy kamyczki do rzeki, jest tak sielsko, czuje sie jak na wakacjach Chodzimy z Mała i rozmawiamy, jak fajnie jest pogadać z córcią, tutaj bez placu zabaw jest taka wyciszona, spokojna, skora do dyskusji na różne tematy Dobrze mi Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:39 Meldujemy sie już z domku Wyszliśmy o 15 ze szpitala i próbujemy znaleźć sie w nowym otoczeniu. Tam było tak spokojnie i wszystko było poukładane. Tutaj jest dużo emocji i jakos ciężko mi się w tym znaleźć. Chciałabym byc sama z tymi moimi chłopami, ale mam nadzieje, że juz niedługo wszystko sie uspokoi. Maciuś ma sie dobrze i gdyby nie te stosy zakupkanych pampersów było by OK. Nie wierzyłam Bebelkowi, że można zrobić 18 kupek na dobe. Teraz wiem,ze można i boję się, ze Mały z torbami nas puści Ja czuje sie lepiej, ale szew okropnie mnie ciągnie, wiec poruszam sie jak kaleka. Macica nadal nie obkurczyła się tak jak powinna, ale juz z dnia na dzien jest coraz lepiej. Na temat moich cycków w rozmiarze F pisac nie bede Kochane - nie bede ściemniac, że dzisiaj doczytam. Może jutro podgonie wąteczek, jak P. Maciejem sie zajmie. Na koniec napisze jeszcze tyle, że mam najkochanszego męża pod słońcem. Całą chałupę mam w kwiatach, balonach, wstązkach z napisami i dostałam śliczny kompelt biżuterii z brylantami. Łezki mam w oczkach jak na to patrze. Kocham tych moich facetów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:45 tatanko jeden z piekniejszych postów jakie można czytać, sama radośc miłość..czekamy na zdjecia na relacje mlodej mamy...jak to jest w pierwszych dniach...co do zostania samej z chlopakami to ja z tegoż wlasnie powodu nie wyobrazam sobie "pomocy" tesciowej etc...bede chciala nacieszyc sie i nauczyć być nową rodziną.. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:47 Tatanko-witaj w domu) i Ha! nie wierzylas mi to masz za swoje) a tak serio to mam nadzieję, że Maciuś się szybko z tymi kupkami unormuje)) Buziak dla Ciebie i chłopaków) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 21:52 witaj Oluś ) jak fajnie Cię widzieć w dobrej formie za kilka dni wszystko się uspokoi, poznacie się z Maciusiem i będzie sielanka i mam nadzieję, ze znajdziesz czas dla nas buziaki i czekam na nowe fotki Maciusia, śliczny jest ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 22:02 Jaaniu, sciskam z calych sil! i dzielna z Ciebie babeczka jest! Tatanko, witaj w domku! Kochani Ci Twoi faceci! A mi sie wydawalo, ze w szpitalu zamieszanie a w domu tak blogo mi bylo Wyniuniaj slicznego malucha! Ale mam doopcie w skrzynce Jesienna, nadal fotek chaty nie dostalam Hortika, zdrowka, szczescia i wszystkiego co naj...!!!! i nie wiem co jeszcze... przelecialam wzrokiem po postach i widze, ze sekcja wloska sie leni na maxa! gdzie sie podziewacie dziewczynki? Pitus, jak sie Zosi jezdzi w Teutonii? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Słoneczka Moje Kochane!!! 13.04.07, 22:03 Feromonko, zapomnialabym! strasznie sie ciesze, ze mialas piekne widoki!!! no to teraz juz tylko spokoj! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 21:45 Hej! Hortiko-i jam się bije w piers ma za zapomnienie) i składam najlepsze życzenia) oby Wam się) Tycja-pij, pij na zdrowie) Yskyerko-otóż 23 to środek nocy dla mnie odkąd wstaję razem z Tadziem przed 6.00 rano)) i ja po usuwaniu pozamacicznej dostałam antybiotyk. Jesienna-intensywny był wieczór) Monia-Olcia dobrze prawi z tymi stopami, to częste jest. Mi tez się stopa "rozbiła" w ciąży. Melba-oby sensowna była ta istota. I pracowita) Olcia-do zupek ci pilno) a wiesz jak fajnie wyglada wszystko dookoła jak dzieciak taka zupka pluje?? albo jak usiłuje Ci wyrwac miseczkę albo łyzkę??? ja tam wolę cyca dawac. mniej zachodu) i chyba ide spac. k. ps. Balbinko-Tosia to wszystko Tadziowi robi przypadkiem. Okres nienawisci do brata juz definitywnie za nami. Oni się bardzo lubią i nawet się już razem bawią. Tylko taka zabawa czasem jest ekstremalna) np. gdy Tosia zarzuca kabel od telefonu Tadziowi na szyje i mówi:"Tadziu będziesz moim pieskiem i będe Cię ciagnąc na smyczy." Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:06 cześć, dzięki za życzenia wszystkie-kochaniutkie jesteście! Wciąż baluję w Bytomiu, więc na forumkowanie niewiele mam czasu, staram się jak najwięcej czasu spędzać z Tomkiem i coś czuję, że ten pourlopowy powrót do pracy będzie trudniejszy niż ten w styczniu Odkryłam dzisiaj w Bytomiu mieszkanko-cud-marzenie! W starej przedwojennej willi, z piękną starą stolarką, będzie do sprzedania za dwa lata- mniej więcej wtedy najwcześniej rozważamy powrót na śląskie śmiecie- czy to jakiś znak? Usmiecham się, bo tak naprawdę mieszkanie jest o wiele za duże, chyba, ze się rodzinnie rozkręcimy Tycja, ja też winkuję- pychotka!! Ola- cudownie, żeście już z Panem Maciejem w domku Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:14 Tatanko, super czyta się takie posty))) i fajnie, że jesteście w domku)) i ja zawsze mówiłam, że masz super mężaDD Hortiko, może faktycznie znak...... baluj z winkiem Tycja pij za nas wszsystkie Antuś, bomba wypoczywajcie na łonie natury Bebelku, ja Cię proszę Ty mi już więcej tego nie rób(Ty wiesz coPPPPPPPP) A tą nogą mnie nie dobijajcie.... Maszeruję spać Kolorowych snów Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:27 Hortiko, wszystkiego najlepszego Skoro mieszkanko super...nie martw sie,ze za duze, nie ma za duzych mieszkań Tatanko...ale Wam fajnie... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 22:31 Tatanko, witaj. Jeszcze troszkę i wszystko sobie poukładacie. Fantaisie, ty profilaktycznie nie kupuj nowych butów w ciąży. Hortiko, nawet wielkie mieszkanie po kilku latach okazuje się za małe, więc jeśli rzeczywiście trafiłaś na coś ciekawego, to trzymaj rękę na pulsie. Melba, trzymam kciuki za pozytywne rozmowy z potencjalną pracownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:05 I spac póki co nie poszłam. Żelazko mnie wolało płaczliwym głosem, to i się do niego przykułam)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:11 mieszkanko ma 148 m więc przy moich 27 obecnych-ogromniaste Jesienna- dzięki za foty- nie przesadzałaś z tym mieszkankiem- robi wrażenie! Idę pokorzystać z chwilowych luksusów mieszkaniowych-mogę poczytać w łózku!!! Wyobrażacie sobie jak fajnie??? Jeszcze tylko dwa dni Tycja, właśnie przeczyatłam na rówieśnikach Tomkowych, że niektóre dzieci budzą się z krzykiem w nocy co 10 min!!! Ufff. Papa, Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:16 hortiko zeby bylo jasne wychowalam sie w 35m2 i wydawalo mi sie normalne i wcale nie male Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:08 horticzko, jako były pracownik firmy developerskiej powiem tak kupcie teraz w najgorszym wypadku sprzedacie i nie stracicie, pamietaj ze wszystkie mieszkania z potencjalem w starym pieknym budownictwie z czasem beda droższe niz nowe plomby gdyz primo coraz mniej bedzie starych kamienic secundo nowe budownictwo niestety zle sie starzeje, takze ja bym na waszym miescu mocno sie przyjrzała...oczywiscie nowe budownictwo ma mnóstwo zalet i tak jak mowią dziewczyny mieszkanie nigdy nie jest za duże ja mam 160 m2 na 2 pietrach : 1sze: salon, kuchnia ,toaleta + pralnia, biuro do pracy , 2gie: sypialnia, goscinny-dzieciecy kiedys garderoba, głowna lazienka duza i marze o trojce dzieci i tak jakbym chciala miec trojeczke dzieci to nie da sie by kazde mialo swoj pokoj bo na gorze duzo skosow i nie da sie podzielić pokoików takze zgadzam sie z dziewczynami choc jeszze jakis czas temu te 160 metrow wydawaly mi sie kosmicznie duze Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:17 jesienna, to my kumpelki po fachu jesteśmy a raczej byłyśmy, bo pamiętam, że zmieniłaś profesję, prawda? Ogólnie masz rację oczywiście, gorzej ze szczegółami- jak sobię myślę, jaki czynsz jest za takie mieszkanie i jakie koszty ogrzewania (mieszkanie mansardowe)-brr. Nowych mieszkań w Bytomiu nie ma wcale, bloków nie chcę. Teraz nasze śląskie mieszkanko jest w XIX wiecznej kamienicy-kompletnej ruinie, z którą absolutnie nie da się nic, poza wyburzeniem, zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 13.04.07, 23:28 hortiko zmienilam profesję, pracowalam najpierw jako asyst szefa i tlumacz jego potem dali mnie do dzialu rozwoju szukalam grutow pod inwestycje a teraz tlumacze i robie mnostwo rzecz związanych z mediami, a co do kosztow! to nie ma tanszej opcji niz stara kamienica, czyns podstawowy smiesznie niski, ja place 500 zl z ogrzewaniem na szczescie miejskim na dole, na gorze mam klime ktora grzeje i chlodzi , koszt 10 000 ze wszystkim ale pradu nie pozera wiecej niz piekarnik no i jednak uzywamy jej jak jest bardzo zimno lub jak bedzie bardzo cieplo, dochodzi woda co nie ma nic wspolnego z metrazem takze tym sie nie martw, czynsz jest naprawde niski jak myslisz o metrazu a ja ci mowie o warszawie podejrzewam ze bytom ma inne jeszcze stawki. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 00:01 Jesienna, ty mnie nie dobijaj. Ja za 68 metrów płacę ponad 500 zł czynszu, a mieszkanie w nowym budownictwie. Fakt, że z zaliczkami na wodę, ogrzewanie, ochroną i parkingiem, ale ty masz dwa razy więcej metrów! Coraz bardziej się przekonuję, że przeprowadzka to słuszna decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 01:55 Olcia - mnie jest trudno ocenić czy się zmieniłam na twarzy. musiałabyś się dziewczyn zapytać )) Ja poza brzuszkiem zmian nie zauważam, chociaż mój menadżer wrócił niedawno z urlopu 6-cio tygodniowego i tak jakoś dziwnie na mnie popatrzył... i tak poczułam jakby się domyślił.. Horticzko i ja dołączam sie do spóźnionych życzeń!! Pociechy z Tomeczka i szybkiego rodzeństwa dla niego Co do tabelki to niestety nadal nie mogę jej otworzyć więc nie mogę zaglądać. A może któraś duszyczka się zlituje i wklei ją np do worda - może wtedy uda mi się otworzyć bo mój excel coś jest oporny. Tysia - ja bym sioę napiła winka, ale wypiję kubusia, ok? no to chlup! Antuś - zazdroszczę spacerków po działce - ja za moją strasznie tęsknię... Tatanko - super że już w domku jesteście!! A mąż naprawdę boski!! pozazdrościć. I moje żelazko dziś odmówiło posłuszeństwa... chyba zmarło śmiercią naturalną.. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 03:08 Tatanko witamy i oczywiscie czekamy na fotki )) Ergus noja nie jestem pewna bo znam Cie tylko z fot ale jakos tak inaczej wygladasz. Zelazko dla Ci znac, ze czas na odpoczynek )) Bebell powiadasz, ze pluja i brudza wszedzie? U nas cieplo w ciagu calego roku na dworze Fruzie bede karmic, niech pluje dalej niz widzi ) Hortiko wszystkiego naj, gapa ze zmnie, jeszcze bardziej jestem spozniona niz wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 07:27 pobudkaaaaaaaaaaa!!!wstawać!!!! piekny wiosenny dzień nm nastał! a ja zaraz jadę sterylizowac sukę... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 08:51 Wstałam wstałam!! Pogoda piękna!! tatanko masz wspaniałego męża, zazdroszczę. Też bym tak chciała, już nie mówię o tej biżuteri z brylantami, ale te kwiaty i balony. Wspaniały. Czekam na zdjęcia Michasia. Ło matko 18 kup!!~ Ant ale ci fajnie, korzystaj z pogody i wypoczywaj Melbuś dobrze że kogoś znalazłaś bo żal mi Ciebie, ty teraz masz myśleć o świecy a nie steryzlizacji. Ech przypomniało mi to o mojej suni. Chyba znowu czeka ją operacja. Coś co wyglądało na niewielkiego tłuszczaka, zaczęło rosnąć. Kurczę nawet pół roku nie minęło od ostaniej operacji. Boję sie o jej serducho. Erga wysyłam tabelkę, ale nie dopracowaną, bo już muszę zmykać sprzątać, myślę że odczytasz i sobie poradzisz. Nie zauważyłam zmian na buzi, ale brzusio się zaokrąglił ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:01 No to sie melduje I nie mam zdjec Ergi No i kurcze dom Jesiennej tez chetnie bym obejrzala... Jutko PRZESLICZNIE wygladasz!!! Jak sie czujesz? Jestes na zwolnieniu? Mam nadzieje, ze obroty zwolnilas... Tatanko jeszcze raz moje gratulacje! 18 kupek-uomatko!!!! Co u Balbinki????? Jaaniu przytluam Cie mocno jeszcze raz...!!!! Melba trzymam kciuki, bys znalazla pracownika do rzeczy. Nie musze mowic, ze do tylu jestem, bo po poscie to widac )) U mnie nic nowego pracujemy ;P Ktos mowil, ze po clo mial malo sluzu - ja plywam... Poz tym NUDY i ja odliczam dni kiedy skonczy mi sie umowa - choc tej nowej jeszcze nie podpisalam ))))))) W 100% jestem przekonana, ze choc warunki nie takie zle (tzn. szefowa i generalnie stosunki w firmie) to mimo zajmowania sie PL nie chcialabym na dluzej w tej firmie utknac. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:19 No wreszcie sie odezwałaś!! Całuski dla zapracowanej ** podobno to częste z tym brakiem śluzu po clo, ja zawsze miałam mało, pływałam tylko w cyklu spoczynkowym po hsg ) o ironio losu )) Wysłałam Ci erge, bo ona krzyczała kto jeszcze nie dostał, ale ciebie nie było )) Mam nadziejęzę za niedługo będziesz miała inne zajęcie, nie mówię tu o kolejnej firmie, ale o małym wrzaskulcu ) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:24 Hej! ale na podwórku piękinie! wreszcie wiosna! Chrumpsowa ja miałam po CLO suchuteńko! - bałam sie ża zamiast pomóc to jeszcze bardziej przeszkodzi, ale jak widać efekty są pojawiły sie dopiero w 3 cyklu, ale najważniejsze że tabl. zadziałały więc mam nadzieje, ze i u Ciebie niedługo zakiełkuje fasolka Jutko ja nie mam Twojego brzuszka... Erguś brzuszek faktycznie zaokraglil się, a po buzi może troszkę sie zmieniłaś, a jak z wagą poszła juz w górę? Tatako super masz męża! i wogóle ciesze sie ze jesteście już w domku, zazdroszcze tych kwiatów - uwielbiam je dostawać a Maciej faktycznie kupkacz niegdy bym nie powiedziała, ze taki maluszek może tak działać Jaaniu ściskam... wiecie...doszłam ostatnio do wniosku, ze odkąd tylko zaczęlismy sie starac to ciągle czymś sie zamartwiam...najpier tym , ze nie mogłam zaskoczyć, potem czy wszytsko ok - czy zobaczę serducho, teraz znowu mam problem, bo złapało mnie jakieś choróbsko: ból gradła, katar, powiększone węzły chłonne dopiero w pn mogę iść do lekarza...mam nadzieje, ze to nie zaszkodzi maleństwu? Aha jeszcze nie napisałam Wam wszytskiego o USG, dr wogóle długo trzymał mnie w niepewności patrzył w monitor i tylko ogladał pęcherzyka ja umierałam z ciekawości, juzmyślałam że coś jest nie tak...ale na chwilkę zatrzymał aparat w jednym miejscu i powiedział żebym sie nie ruszała i pokazał ten pulsujący biały punkcik mówiąc że to serduszko))) matko jak sie ucieszyłam))!!! aha no i wg wielkości malucha wyszło że to dopiero 6t2d, a wg moich obliczeń 7t3d dr powiedział, ze to żadna różnica pozatym, że zmiania sie teoretycznie termin porodu i tak wg moich obliczeń wg OM to 26.11.07, a wg USG 05.12.07r. Martwię sie troszkę, bo dr zaznaczył też że jestem w gr podwyższonego ryzyka ze względu na budowę mojej macicy, ale w ciązy dzieją się z nią podobno cuda - wirze mu na słowo i czekam na kolejną wizytę. W przyszłym tyg jadę założyć kartę ciąży A Wy listopadówki macie już założone? dziewczyny w zaawansowanej ciąży kiedy Wy miałyście założone karty? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Tatanko 14.04.07, 09:27 czekam na foty Maciusia, bo jeszcze żadnej nie dostałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:30 tatanko ja jeszcze raz gratuluje maciusia meza masz super wiem jak jest wtedy milo ja czuje sie lepiej duzo spacerujemy i chyba to mi pomaga. maz wczoraj wrocil ze szkolenia iw drzwiach dostalam rozyczke oraz ptasie mleczko dzieci tez cos ialy od tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 09:30 Liro dzieki za Erge - maila Ci poslalam. Feromonko mi zadreczanie sie czy wsio oki pod wzgl. staran juz bardzo dawno przeszlo... Nie zamaratwiaj sie, bo szkoda nerwow - zastanow sie czy do tej pory to zamartwianie w czyms pomoglo? Mam nadzieje, ze niedlugo nie bedziesz miala powodow, by sie martwic. Erga - brzuszek masz slicznie zaokraglony, a na twarzy moze min. sie zmienilas - no ale moze to wina zdjecia, bo z profilu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Pituś!!!! 100 lat i więcej:)))) 14.04.07, 09:55 Kochana!!! niech spełniają się wszystkie Twoje marzenia, niech Zosia radośnie bryka, wspaniałych przyjaciół ze wszystkich stron, boskiego i rozpieszczającego Cię męża!! i czego tylko Twoja dusza zapragnie))) A dzisiaj baw się na całego i korzystaj z obłędnej pogody)))) bo zrobiła Ci naprawdę piękny prezent Duża buźka!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pituś!!!! 100 lat i więcej:)))) 14.04.07, 10:41 Pituś-biźniaczko astralna mojego brata) wszystkiego najlepszego! i co byś mi Zośkę dobrze wychowała) ściskam Cię mocno. A poza tym Dzień dobry! k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pituś!!!! 100 lat i więcej:)))) 14.04.07, 10:44 Olcia-na dworze powiadasz) to jest dobry pomysł) Lalisiu-ten Twój M to Cię czesto w sumie kwiatami rozpieszcza) fajowo! Hortiko-miej to mieszkanie na oku) k. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 10:28 Buu chciałam zrobić suwaczek i mi nie wychodzi.... wyświetla mi sie cała linijka, nie wiem gdzie mogę wpisać "nazwę suwaczka" Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 10:45 uff doczytalam Jaania **** przytulam mocno. Oj Liro, moj M z kolega chyba w przyszla ale niedziele na koparki jada ( buuu Horticzko spoznione urodzinowe zyczonka!!!! sto lat i szybko synowej dla Tomasza a nad mieszkaniem nie zastanawiaj sie, wogle )) Yskyereczko ja z ciekawosci sie mackiem interesuje a u mnie nic nie przegapilas, jedno mlode ) i ja tez dostalam antybiotyk po zabiegu. Melba trzymam kciuki za kandydatke do pracy i za wszystkie swiece ) Tatanko witaj w domku )) i czekamy na wasze fotki. a to ze twoj P jest kochany to ja wiedzialam od dawna ) Pitus, slonce ty moje!!! tobie rowniez zycze wszystkiego najwsapanialszego ** a ja wczoraj bylam u nowego gina, siedzialam u niego 40 minut, wywiad, badanie i usg ale przez brzuch. male ma sie dobrze, rusza sie, serducho bije i jest ok ) tylko prawie nic nie widzialam ( pochwalil zastrzki, ilosc duphastonu, pozwolil jechac na majowke na mazury i wogle mnie uspokoil, wyjatkowy czlowiek, pelen takiego magicznego ciepla. zwolnienie mam do 10 maja, do nastepnej wizyty. pan dr mi pwiedzial ze w mojej sytuacji nie wyobraza sobie mnie w pracy ide budzic M i na spacerek. milego dnia laski * Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 10:53 Pitus wsztstkiego NAJLEPSZEGO!!! Pociechy z Zosi i malzowiny! Spelnienia marzen Maruda super, ze trafilas na fajnego gina. A ja sie nie pochwalilam, ale wlaze sie w wiekszosc ciuchow )))) Nawet w moje biale letnie portki rozmiar 34!!!! Co prawda sa dosc dopasowane i pewnie jakies 3-4 kg do zgubienia mi zostalo, ale ciesze sie z tego, ze juz nie czuje sie jak slon!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:11 milej soboty kochane, fince zycze zdrowia dla calej rodzinki bo to najwazniejsze...ja dzis pewnie zalicze sushi i spacerek gdzies, buziakki, aha chrumpsowej wysle fotki, co do clo to ja normalnie mam owu ok 16 dc a po clo 11- 12 wiec dzialajcie dziewczyny 10 dni non stop bo nigdy nie wiadomo, u mnie 27dc i jeszcze 3 dni luteiny, nie wiem czemu mi lekarz kaze ja brac od 16dc az do 30go po 3 razy dziennie i zawsze po niej piersi mi ekplodują juz pod koniec, to jakieś końskie dawki, ide dzis na roleczki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:18 jesienna, powiem ci ze ja przed samym zajsciem w ciaze namietnie pilam wino i jadlam sery plesniowe Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:06 Hej laski! Feromonko, u mnie bylo to samo, mialam 8 dni roznicy miedzy terminem z OM i USG, a urodzilam jeszcze tygdzien po terminie z USG. Wszystko w normie, nie martw sie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:16 Hortiko, jeszcze ja sierota ci zyczen nie zlozylam. Ogromniaste buziaki urodzinowe dla ciebie. Pociechy z Tomcia i rodzenstwa dla niego szybko Pitus, najlepszego urodzinowego Niech Zocha zdrowo ci rosnie i nie wrzeszczy na ciebie. Buzka! Marudka, super ze doktorek taki fajny a jeszcze lepiej, ze sobie ciebie nie wyobraza w pracy Olcia, mnie sie do tych zupek tak nei spieszy. Nie mam zamaru dawac nic poza cycem do pol roku. Tylko jakas taka wieksza przewidywalnosc mi sie marzy... a nie ciumkanie cyca przez 2 godziny i wrzaski co chwile. A ja mam dzisiaj milion rzeczy do zrobienia, a Maryska jeczy od rana... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:28 Althea ja jeszcze wieksza sierota, bo tez nie zlozylam.... Hortiko spelnienia marzen - oby ten sliczny dom stal sie Waszym!!!!!!!!!!!! Jesienna masz racje, ze nigdy nie wiadomo... Mi moj gin powiedzial, ze na clo owu powinnam miec pozniej, bo ja zazwyczaj mam ok 11dc. Jak na razie sluzu kupa wiec dzialamy ;P owu jeszcze na pewno nie bylo No i lece na poczte zobaczyc zdjecia!!! Althea ja tez mam milion rzeczy do zrobienia a normalnie NIC kompletnie mi sie nie chce... ech... Mam nadzieje, ze kolki sie skonczyly? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Pitus, to Ty tez taka rogata jak ja???:) 14.04.07, 16:39 najlepszego!!!!pociechy z Zoskizdrowiaszczęsciai wszystkiego, czego sobie sama zyczysz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pitus, to Ty tez taka rogata jak ja???:) 14.04.07, 16:46 Łomatko, biedna Balbinka...ale wierzę,ze wszystko będzie ok...polezy, odstresuje się i wszystko będzie w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pitus, to Ty tez taka rogata jak ja???:) 14.04.07, 16:47 a jak mnie jajniki ciagną,rany!kanał lewy i kanał prawy Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 11:26 Hej witam słonecznie Pituś wszytkiego naj naj naj Marudzia ciesze sie ze w koncu trafiłaś na odpowiedniego lekarza Niech Małe fika na zdrowie a jak sie Małemu zachce rosołku to wpadajcie Hortiko no metraz imponującyI faktycznie chyba nie ma za duzych mieszkań Tatanko witaj w domciu, i masz 100% racje na poczatku czołowiek woli byc sam z nowym składm rodzinki, straszyzna do pomocy i opeki przyda sie zacznie poźniej)No i M stanął na wysokości zadania Zaraz lecimy na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Jesienna 14.04.07, 11:32 mail jest ale bez zalacznika... Moze sprobuj wyslac jeszcze raz??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jesienna 14.04.07, 11:35 Ups dojrzalam zalacznik, ale ma rozszerzenie .bin i nie moge otworzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesienna 14.04.07, 11:56 chrumpsiku, sprobuje jeszcze raz ale ja tobie wsyalam ten sam plik co wszystkim... althea no jakby brac pod uwage ilosc wypitego wina ostatnio to zaraz zajde w ciaze blizniaczą bo ja generalnie nie pije ale winko czerwone smao wchodzi do jedzenia i przyjemnie rozluznia a to wazne przy stesie staran iskierko polecam kazdemu zmienic mieszkanie na stara zdrową kamienice...inaczej sie spi w tej starej cegle, oddycha, nasi panowie ktorzy dokopywali sie do izolacji na 2 poziomie powiedzieli ze nie ma jak stara cegla i nic nie jest tak solidne jak stare kamienice , nasza jest z 1926 roku ostatnia ktora najdluzej sie bronila w czasie powstania warszawskiego pisza o naszym adresie w ksiązkach strasznie lubię miejsca z historią. a co do licznikow to na wode nie mamy indywidualnych licznkow co jest bardzo korzystne akurat dla mnie poza tym mamy wspolnote bardzo prezną i uczciwą, cokolwiek sie psuje od razu jest naprawiona, kamienica bedzie malowana z zewnątrz w tym roku i przyjnmniej wiemy na co te pieniądze idą chrumpsik ide slac jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: piękne słońce za oknem... 14.04.07, 12:07 Witam Was sobotnie z pracy Ale może uda się wyjść koło 15... Niestety usg w czwartek nic nie pokazało pęcherzyk sobie poszedł trochę smutno mi było, ale postanowiłam nie nakrecać się za bardzo... dobrze, że przynajmniej słońce świeci Chciałam przypomnieć, że zdjęcia mnie omijają chyba, że to tak ma być?... Nie mam Ergi i zdjęć Jesiennej Solenizantkom spóźnione, ale z serducha życzenia wszystkiego naj...naj...naj... i znowu nie pamiętam co miałąm pisać strasznie egoistyczne te moje posty ostatnio sorki chyba zacznę znowu robić notatki czytając Wasze posty pozdrawiam i miłego pięknego dnia Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: piękne słońce za oknem... 14.04.07, 12:50 Jesienna ja swego czasu tez bylam wielbicielka czerwonego wina... Ale jakos mi sie przepilo (choc pilam tylko do obiadu i kolacji). No i jednak wino baaardzo tuczy - przynajmniej mnie... Teraz od czasu do czasu wypijam lampke, ale takiego NAPRAWDE dobrego bez zadnych tam dodatkow typu sulfocostam... Co do zdjec to nie otwieraja sie ((((((( Moze ktos inny mi sprobuje przeslac??????????? Enterku wspolczuje pracy w so... I jak to pecherzyk sobie poszedl?!!! Moze pekl??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 13:13 Skończyłam lekcje i uciekam na słoneczko! Tylko zakabluję co od Balbinki. "Nie będzie mnie przez jakiś czas. Ginek mnie uziemnił na stałe w łóżku, tylko wc. Miałam straszny wieczór. Jeśli skurcze nie zmniejszą się do poniedziałku to chyba szpitalDziś trochę lepiej, kazał brać częściej relanium i nospę" Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 13:48 Oj ale kicha... Balbinko trzymaj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 14:00 Balbinko, trzymaj sie i lez grzecznie. Tatanko, fajnie, ze juz jestescie w domu. Nam tez w szpitalu dobrze bylo, tym bardziej ze bylismy cala trojka... ale i tak szybko ucieklismy. Wozek nam sie rozwalil... g..no za przeposzeniem, nie wozek... no i co ja teraz zrobie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 15:37 Lirio - dziękuję za podesłanie fotki Chrumpsikowi - i przepraszam wszystkie dziewczynki które nie dostały - krzyczcie jakby coś. Sto lat Pituś!!! I sto lat dla Bebelkowego brata!!! Feromonko - ja kartę mam założoną a raczej kartotekę - po pierwszej wizycie położnej, ale tu jest wszystko inaczej. I u mnie też jest tydzień różnicy pomiędzy terminem usg a OM. Ale ja wiedziałam że tak będzie bo owu była w 19 dc czyli prawie tydzień później niż w książkowym cyklu - stąd ta rozbieżność Poza tym chyba skłaniamy się do tego by jednak tu zostać dłużej i tu rodzić... nie wiem czy to dobrze czy źle, ale gdy wrócimy już za 4 miesiące to raczej plany domku rozpłyną się.. Marudko - su[er że u Błażejka wszystko OK!! i tak będzie!! Enterku - jak to pęcherzyk sobie poszedł??? może pękł wcześniej?? Zaraz wyślę ci fotę. Trzymam kciuki za Balbinkę żeby skurcze ustały. I modlę się. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 15:40 Lirio - dziękuję za przesłanie tabelki ale też w wordzie krzyczy że potrzebuję zainstalować cos by poprawnie wyświetlić tabelkę, no trudno - nie da się otworzyć (( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 16:29 Witam sobotnio. Objadłam się leniwych i baaaardzo leniwie mi się zrobiło. Pituś, sto lat i samych radości! No tak, weekend, to i Chrumpsik się pokazał. Mieścisz się w spodnie? Gratuluję! Jak to zrobiłaś? Althea, spokojnie, umówimy się jakoś w maju. My tam będziemy kilka dni, planów nie mamy żadnych, więc dostosujemy się do was. I nie wiem, co jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 16:36 mi się zrobiło leniwie i bez leniwych...odpoczywam,zdrzemnęłam się ciut,zaraz w piecu wyladuje lasagne dla Kuby, bo sobie zamówił A potem potfurka;P z ułamków i przyrody... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 16:46 Althea dobrze, ze wozek naprawiony!!! No, ale niezle sie wkurzyc musialas... Melba lasagne mowisz? Mniam!!!! Ja dzis ragu zrobilam czyli sos z miesa mielonego Yskyerko ja leniwych nie jadlam a i tak mi leniwie. A ja nic nie robilam to praca... Siedzenie w domu przed kompem mi nie sluzylo Teraz mam regularny tryb zycia i to chyba gl. sie przyczynilo do spadku wagi, bo zadnej diety nie mam. Wrecz odwrotnie w pracy czy na stacji kupe slodyczy, chipsow i innych swinstw wciagam... A jak tam sprawy domu? Wydawalo mi sie, ze szykowaliscie przeprowadzke na maj??? A starania??? Tak jestem do tylu, iz nie wiem na jakim etapie jestes ((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:12 Dzieki kobitki!!!!! Monia, dzieki za telefon***** Bebell, wysciskaj mojego astralnego brata, to fajnie ludzie z 14 kwietnia sa Biedna Balbinka, szkoda ze nie ma laptopa bo zakwitnie w tym lozku. Ale moim zdaniem bidula te skurcze z nerwow ma...Niech juz urodzi, bo sie wykonczy. Erga, no to maly Angol bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:13 Pitus, tfu, na psa urok! niech jeszcze nie rodzi, daj jej czas do sierpnia! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:41 Melba, bron Boze, mnie nie o to chodzilo!!!!!!! Mnie chodzilo o to ze niech juz bedzie - ze wzgledu na Balbinke - sierpien!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:33 Pitus, u balbinki jeszcze stanowczo za wczesnie na rodzenie, to dopiero koncowka 23tc. A skurcze napewo z nerwow... no ale coz zrobic z takim nerwusem... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:43 No terasz widze ze tak to moglo zabrzmiec ale ja naprawde z calego serca sie modle zeby sie tak nie stalo i najbardziej bym chciala zeby sie bidula odstresowala a skurcze poszly precz. Bo w szpitalu za fajnie tez jej nie bedzie. Ale mysle ze chyba nie jest tak zle bo juz lekarz kazalby jej cos silniejszego brac, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 14.04.07, 17:59 Pitus, ja zartowałam gdyby było źle, juz byłaby w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Do zobaczenia za tydzien 14.04.07, 19:44 Jutro jedziemy na narty. Ja pewnie nie pojezdze za wiele, ale mam nadzieje, ze sie troche wyluzuje. Milego tygodnia! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Sobota:) 14.04.07, 20:15 Pituś najserdeczniejsze żyzcenia!!! Gromadki dzieci, męża w domu nie tylko w weekendy, wymarzonego mieszkania i wewnętrznego optymizmu))) Altheo mam nadzieję, że te narty Cię odstresują, choć ja chyba bałabym się takiej wyprawy ale ja cykor jestem Mam nadzieję, że u Balbinki lepiej już. Już nie mam pomysłu co zrobić, żeby te jej nerwy wyciszyć... Tatanko jak mijaja Wam pierwsze dni w trójkę? Maciuś jest spokojnym dzieckiem? Matalka nam się coś ostatnio nie melduje. Hop Hop!!! Chrumpsie gratuluję wejścia w 34 rozmiar u mnie to rozmiar poza zasięgiem Jesienna, niestety nie dostałam Twoich zdjęć. jeżeli to nie problem, to proszę prześlij mi je jeszcze raz. Marudka dobrze, że ginekolog sensowny niech się dobrze opiekuje Toba i Cielątkiem! Melba dobrze, że sensowny pracownik na horyzoncie! i więcej nie pamiętam, pzepraszam. my dziś byliśmy u wuja toma, na spacerze na polach mokotowskich i wysprzataliśmy mieszkanie, więc był to intensywny dzień Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Sobota:) 14.04.07, 21:22 Chrumpsie, 34 to u mnie tylko długość spodni, niestety;P Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Sobota:) 14.04.07, 22:02 idę spać...i znowu wstanę o 1.00 w nocy i będę grac w terisa...ehhh.Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Sobota:) 14.04.07, 22:13 chrumpsie zazdroszczę tego 34, ale masz rację nie trzeba wcale wielkiej diety wystarczy trochę ruchu, bardziej uregulowany tryzb życia, a praca to już odchudza na maksa. Ja zawsze dużo jadłam - dwa śniadania obiad, a wieczorem często jakieś orzeszki do piwa D I nic - chuda nie byłam ale na wadze nie przybierałam, a teraz siedzę w domu i tyję, ja już czuję się jak słoń. Muszę zacząć chodzić na basen bo się zacznę toczyć )) Marudko ja jeszcze nie wiem może pojadą w niedzielę, wiesz u nas to ustalają na ostatnią chwilkę bo my na koparki mamy jakieś pół godziny samochodem ) Balbinko tulę ty mały nerwusie, trzymaj się wyluzuj, niech twój M wypozyczy Ci mnóstwo komedii, a do poduszki może kubusia puchatka czytaj, na głos, takie dzieci już chyba słyszą ) Melba to działaj, raz na kanał lewy raz na prawy ) Ale piękna podoga była byłam nad jeziorkiem prawie cały dzień, żałowałam że kostiumu nie włożyłam bo można się było opalać ) Pituś jeszcze raz wielka buźka *** Mam nadzieję że urodzinki minęły radośnie ) Erguś może ta tabelka jest źle sforamtowana dlatego się nie chce otworzyć. jak będę miała czas to trochę nad tym popracuję Hortika a ty pilnuj tego domku bo mogę ci wykupić sprzed nosa DD Ja teraz będę mieszkać w Bytomiu )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Sobota:) 14.04.07, 23:08 Chrumpsie to Twoje 34 jest powalające)) ja prędzej 44P Lirio jakie super zdjęcie dostałam)) dzięki)) jaka jesteś promienna)) cudo) Megi, to dzisiaj miałaś ekscytujący dzień Mam nadzieję, że Pituś ma naprawdę zajefajne urodzinki)) Althea, i super że jedziecie na pewno będzie bosko i trzymam kciuki żebyś jednak dorwała na trochę nartki)) Mam nadzieję, że nasz nerwusek Balbinka wyciszy się wreszcie!!!! ona zamęcza się tym wszystkim i Pituś, ja się podpisuję że Balbinka niech ma już sierpień! ale wtedy......... trzeba jej wysłać jakieś uspakajające fluidki!!!!!!!! Melbuś, wiesz co się robi w takich sytacjach? raz z lewej raz z prawej)) to ja dzisiaj schodzę z tej półki)) A my dzisiaj spędziliśmy przeurocze popołudnie z wieczorem u znajomych chociaż właściwie to nie wiem czy nas jeszcze zaproszą gdyż po pysznym obiadku zasnęłam sobie smacznie na huśtawce ogrodowej następnie się pożywiłam kolacją i zapadłam w kolejny błogi sen na kanapie)) a teraz mnie muli+zgaga Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Sobota:) 14.04.07, 23:38 Yskyerko, to trzymam kciuki żeby wszystko sprawnie się załatwiło a Twój czynsz jest naprawdę dobijający!!!! Erguś, doczytałam że jednak myślicie o dłuższym pobycie w Anglii. Tak mi się wydaje, że skoro chcecie uzbierać na domek to warto, a przecież to nie jest problem z porodem w Anglii, więc żeby Wam się udało zrealizować marzenia Hortika ja bym miała na oku to mieszkanko! dzisiaj wydaje Ci się duże, a za jakiś czas dojdziesz do wniosku, że to dla Was za mało a człowiek szybko się przyzwyczaja do dużego)) Marudzia, fajnie że możecie jechać na Mazury, że masz zwolnienie i Błażej ładnie rośnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Sobota:) 14.04.07, 23:53 nie wiem dziewczyny czemu do jednych fotki dochodza a do drugich nie;-( chrumps megi i ktoras jeszcze nie dostaje a ja je puszczlaam juz 2 razy moze koras z was je dziewczyną przeslę? moze mam cos ze szkynką? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Sobota:) 14.04.07, 23:54 o matko, mam tyle literówek że wstyd! przepraszam dziewczyny ale to wynik późnej pory Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Sobota:) 15.04.07, 00:01 Fantaisie, to całkiem fajnie dzień spędziłaś. Przynajmniej jesteś wypoczęta po tej wizycie. Jesienna, wysłałam Megi i Chrumpsowej twoje zdjęcia. Mam nadzieję, że dojdą. Erga, więc jednak poród w Anglii? Też dobrze. Najwyżej po porodzie ściągniecie którąś babcie na parę tygodni do pomocy. Althea, baw się dobrze na tych nartkach! A Balbinka niech leży, śpi, czyta jakieś lekkie książki. No i może leżąc, nie będzie widziała, co robią fachowcy w innych pomieszczeniach. Chociaż, jak ją znam, to będzie się na zapas martwić, że znów coś źle zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Sobota:) 15.04.07, 00:07 Dobry wieczór Lirio - będę wsdzięczna jeśli poświęcisz dla tabelki trodszkę czasu - brakuje mi jej dzięki za słowa otuchy - jeszcze mamy trochę czasu na podjęcie ostatecznej decyzji. rozważam wszystkie "za" i "przeciw" i coraz więcej widzę pozytywnych stron tego rozwiązania. Jedynie martwi mnie to czy damy sobie radę sami.. A babcie obie chętne do przyjazdu ) Balbiunko - Nerwusie!!! to wszystko przez te twoje nerwy!! wyluzuj troszkę!!! w końcu się udalo, jesteś już za połową ciąży - powinnaś się tylko cieszyć a nie szukać kolejnych dołków!!! przytulam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 00:12 Erga, a tabelka ode mnie też się nie otwiera? To tylko screen shot, więc powinien się otworzyć bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 00:15 Yskyerko, no pewnie nie ma to jak udane spotkanieDD Erguś, ja babcie chętne to super)) Jesienna, a co dzisiaj o 23 piekłaś??? jakie ciacho??? i jak było na rolkach? Chyba pora iść spać... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 00:16 Aaa i zapomniałam ja też do Megi wysłałam Enterku, głowa do góry! ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: właściwie to już niedziela :) 15.04.07, 09:51 czesc to juz piekna sloneczna niedziela) my za chwile jedziemy do ZOO alicja juz chodzi i spiewa jedziemy na wycieczke bierzemy misia w teczke... Milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta I znowu jestem z Wami :) 16.04.07, 16:57 Witam Was moje kochane producentki No wekend, piękna pogoda a Wy tyle nastukałyście przez te dni. Nadrabiam i nadrabiam. Doczytałam że Tatanka jest już w domku - ale cudnie i że Pitusia miała urodzinki - 100 lat, 100 lat - moja droga życzę Ci samych słonecznych dzionków i olbrzymiej pociechy z Zosieńki oraz kolejnych takich słodziutkich bobasków. No to tyle doczytałam A ja wróciłam wczoraj wieczorkiem do domu wypoczęta, z naładowanymi bateriami - jest nieźle. A jak byłam u mojej kuzynki to okazało się że jest właśnie chwilke po udzieleniu wywiadu dla TVN - zaskarżyła jednego gina o błąd w sztuce. Jeśli chciałybyście zobaczyc reportaż to wklejam link: www.tvn24.pl/28377,1502852,1,1,fakty_wiadomosc.html W każdym bądź razie sprawa dosyć paskudna A mnie boli już dół pleców i brzuch jak na @ - obawiam się że jednak nici z tej IUI - w każdym bądź razie nie napalam sie zbytnio. Ale nie tracę pogody ducha i wiary że wreszcie się uda To wracam do czytania Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Jesienna 15.04.07, 00:14 W którymś wątku wyczytałam, że w poniedziałek chcesz testować. To prawda? Pochwal się, bo nie wiem, kiedy kciuki trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesienna 15.04.07, 00:17 Ooo to ja też nastawiam się na trzymanie kciuków Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesienna 15.04.07, 00:52 rolek nie bylo w koncu ale bylo gotowanie o 23 mialam ciasto francuskie mrozone polozoylam parmenska szyne, pomidorry , szparagi czosnek, posiekalam ciut ostrej chili, mozarella i parmezan, wyszlo lepsze od pizzy tylko ie wiem jak to nazwac sprzatanie lodowki poprostu bez lampki czerwonego sie nie obyło iskierko w sumie mialam testowac ale skoro juz ciage negatywny wychodza to nie ma sensu nawet testowac, nic w tym cyklu nie dalo mi znaku by testowac i slowo nie mam zamiaru wydac 12 zl na test wolę za to kupić 6 plasterkow parmeńskiej szyny a dzis niech policze...28 dc za 2 dni odstawiam luteine i czekam ot, w duszy mam to cale dwukreskowe szaleństwo;-0 natomiast trzymam kciuki za pkanetke i w kocu ciebi kochana musi sie udac.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesienna 15.04.07, 01:08 ooo - widzę że jeszcze nie śpoicie ) Jesienna - po luteince i tak trzeba kilka dni odczekać przed ewentualnym testowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesienna 15.04.07, 01:10 Yskyerko - próbowałam otworzyć i plik od ciebie alejest to samo - brakuje jakiegoś konwertera którego trzeba zainstalować by wyświetlić poprawnie plik. A ja tu nie mam żadnych płytek instalacyjnych do Office'a Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 :) 15.04.07, 09:52 wyspałam się!ale mi fajniea teraz wiążę pęcherz na supełek, bo moje dzieciateczko zasiadło na tronie i roczne horoskopy czyta...grrrr Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :) 15.04.07, 10:05 Lalisiu milej wycieczki!!!! Fantaisie ja po przyjedzie z wyjazdu sluzbowego tez zaczelam zasypiac u znajomych na obiedzie ;P Tez sie zastanawiam czy nas jeszcze zaprosza A Ty widocznie snu potrzebowalas!!!! Co do 34 to nie macie czego zazdroscic, bo generalnie to, ze sie w te portki zmiescilam nie znaczy ze jakas specjalnie juz chudzina jestem ))) Mi foty Jesiennej Bebelek przeslal i byly normalnie w jpg-ach. Jesienna mieszkanie miodzio!!! Mi sie najbardziej chyba podoba lazienka na gorze, zyrandole, oj wiesz chyba WSZYSTKO!!! Melba to ja juz Ci wysylam tabelke - musze ja tylko odszukac i nowy tel. naszej Tatanki wstawic Nie wiecie kiedy Potworsik miala wrocic???? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :) 15.04.07, 10:12 Yskyerko dzieki za przeslanie zdjeci Jesiennej ) Zapomnialam dodac w poprzednim mailu, ze stol+krzesla - miodzio!!!!!!!!!!! Lista poszla do Melby i do Ergi Mam nadzieje, ze nie bedziecie mialy problemow z jej otworzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dzień Dobry :))) 15.04.07, 10:36 Pogoda nas rozpieszcza idę się dzisiaj opalać))))) jest po prostu rajsko!!! niech tak będzie ciągle!!!!!!!! i chce mi się morka!!!!!!! Jesienna, chyba zmienią nawyki i będę przychodziła po śniadaniu, bo Twój opis spowodował u mnie tylko śliniotok))) Chrumpsiku, nie wiem kiedy wraca Potworsik i martwię się bo w ogole się nie melduje Buziaczki uciekam jeść! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 10:47 Dołączam do klubu tych, które się dzisiaj wyspały. Niestety, potem zaaferowałam się śniadaniem i na śmierć zapomniałam o Bosym, więc tylko obejrzałam końcówkę. A taki fajny był odcinek... Słoneczko świeci, trzeba się gdzieś przejść. Hm, na przykład do sklepu, bo w lodówce zostało mi już samo światło. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:02 Jejku jak pięknie!! Lalisiu ale mi narobiłaś ochoty na wycieczkę do zoo. Ale chyba już dziś nie damy rady, chyba że zmienimy plany ) Erguś wysłałam też tablekę jeszce raz, tym razem typowo wordowską, nie przeklejaną, jeśli teraz też nie otworzysz tzn że musimy Ci podesłać brakujący program ) Jesienna to nie wydawaj kasy na testy, na razie) trzymamy kciuki żeby @ nie przylazła. A potem już będziesz na betę lecieć ) Enterku ja nie rozumiem co to znaczy "poszedł sobie" ( wchłonął się czy pękł ?? Nie powiedzał Ci ten gin?? Może sam nie wie?? Nie myślałaś żeby zmienić już dohtorka?? Coś mi się on nie podoba, przecież ty już długo się starasz, a nie zaproponował ci żadnych badań?? stymulacji?? Enterku ja wiem że najgorsze to stać w miejscu, to najbardziej dołuje. Proszę pomyśl o zmianie dohtorka, do gina nie trzeba mieć żadnego skierowania i możesz nawet do trzech naraz chodzić. A na razie trzymam kciuki żeby to znaczyło że pęcherzyk pękł i żeby @ nie przylazła. Yskierko a propo lodówki, u mnie też przeciąg, chociaż niedawno była pełna ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 10:57 Hej!!!!! Pogoda cud! I podobno ma tak byc caly maj. Choc ja w takie prognozy nie wierze...Alez sie ciesze ze jade nad morze))))))) Urodziny mialam zajefajne, wprawdzie imprezka odbyla sie w porach wczesno popoludniowych ze wzgledu na najmlodszego jej uczestnika ale bylo suuuper. I dostalam rolki, wiec uwaga - bede z mloda na spacery na rolkach chodzic. Juz sie bojcie Jesienna, moze sie umowimy na rolkowanie na Polach??? Melba, dobrze to ujelas, 34 to tez dlugosc moich spodniPPPP Ane, nie fandzol!!!!! Tyjesz nie od siedzenia w domu tylko od ciazy!!! Co z tego ze moze Ci brzuch jeszcze nie rosnie. Ja w pierwsze 3 tyg na dobry poczatek przytylam 3 kilo. A w ogole to przytylam 16-17. I przyznam szczerze ze balam sie ze nie schudne tego, tym bardziej ze na 6 in plus na jakis czas sie zatrzymalam. Ale teraz juz schudlam wszystko i powiem szczerze ze wolalabym wiecej nie chudnac. NIe znaczy to jednak ze jestem zadowolona ze swojej figury... Ale na to juz tylko ruch pomoze bo jakas taka malo jedrna jestem Ble. Bebell, Hortika, idziemy w tym tyg na basen????? I poszlabym sobie na jakies zakupy. No to koncze i uciekam na dwor z Sofijka. A malz w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:02 pituś alez koniecznie roleczki na polach ! ja jestem fanka rolek i wiesz tez jestem z tych nie grubych ale 30stka na karku i szczuple ciało nie znaczy jedrne ale rolki sa na to genialne! jutro koncze remont kuchni ..ale co z zosieńka gdy my na tych roach bedziemy smigac? moze jak w USA, wozek i taki przyspieczony spacerek dla zosi okresowo mi juz dziewczynki i stawiam ze za 2 dni bede juz w nowym cyklu.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:05 Pituś, ale szerokość zapewne diametralnie różna...ja z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy wchodziłam w 30 lub 29...ale to dawno było;P Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:13 Jesienna, no ja wlasnie zamierzam jezdzic z wozkiem!!!!! To sto lat temu bylo jak ja jezdzilam na rolkach ale mam nadzieje ze szybko sobie przypomne I ja wiem ze to dobre na dupcie a wlasnie dupci swojej brak jedrnosci zarzucam Miesnie po prostu trzeba cwiczyc i tyle a ja ostatnie sie zaniedbalam w tej kwestii ze wzgledu na brak czasu. Tak gdzies do polowy ciazy cos robilam a potem bylo tylko gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 11:15 To ze Ci okresowo to jeszcze o niczym nie swiadczy. 3mam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 13:05 pituś no moja pupcia tez płaska jak naleśnik w porównaniu z taką np J.LO no i uda szczuple ale takie bujające sie to super kochana ze z zosienką ja moich psiakow nie moge wziac bo by im serducha padly ale zosia bedzie nimi zachwycona zwlaszcza jednym ktory uwielbia dzieci i moją chrzesnice od pierwszych dni zycia zaadoptowal mala byla wylizana i teraz dzieli sie z nim kazdym ciasteczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 13:27 A ja jestem z siebie dumna!! własnie przym,ierzłam spodenki które kupiłam podczas pobytu w polsce w grudniu.były takie "na styk" i mieszczę się w nie!!!! alez się cieszę ) to chyba ostatnie dni w których mogę w nich pochodzić Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Yskyerko!! 15.04.07, 13:28 udało się otworzyć "rozjechaną" tabelkę!! dzięki!!! Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień Dobry :))) 15.04.07, 13:30 Ooooo, wlasnie o to chodzi z ta pupa Tylka ja na pewno nie jestem taki szczuplak jak Ty A ja wlasnie wrocilam ze spacer bo sie mloda w wozku darla, o 15 zrobimy drugie podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 14:51 Cześć Laseczki, postanowiłam się zameldować . Dziecię śpi po spacerku na bazarek na Olimpii. Od wczoraj jeździ w spacerówce i podoba mu się stanowczo bardziej niż w gondoli! Kupiliśmy mu cienką czapeczkę i skarpetki, sobie nabyłam okulary przeciwsłoneczne. Teraz siedzę i się doję a mężulo ściera bułkę na schaboszczaki, mniam, myślę o nich już od dwóch dni! Wygląda na to, że miałam owu, śluz był taki ładny książkowy... Na początku sobie odruchowo pomyślałam, że jak to tak marnować taką okazję, ale potem przemyślałam sprawę - poczekamy jakieś dwa lata... Jaśka trzeba odchować i poświęcić mu czas na maxa... Całuję Was mocno i życzę miłej reszty niedzielki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 18:56 Opaliłam sobie nos na czerwonoPP Pituś z Jesienną na rolkach będą zasuwać) ale fajnie) Hej Stokrotko! super, że Jasio już w spacerówce zasuwa! i widzę, że dwa latka czekacie i bierzecie się do radosnej pracy)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 18:58 Zapomniałam! Erguś dobra jesteś, że w spodnie się mieścisz ja też jestem z siebie dumna, bo mam bluzki gdzie jeszcze mi zakrywają brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 19:10 A ja jestem z siebie dumna bo się zmobilizowałam i byłam na basenie ) Ech ale fajnie było, już zapomniałam jak fajnie się pływa ) A potem dwie godzinki na słoneczku wystarczyły i też się zaróżowiłam ) Stokrotko a może tak przez przypadek cos wyjdzie wcześniej ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 19:49 a ja się dotleniłam w lasku bielanskim mało brakowało, a popełniłabym dzieciobójstwo-powtarzałam z Kuba ułamki..łojezu.Z przykroscią stwierdzam,ze moje dziecko odiedziczyło rozum nie po mnie, a po tatusiu...no nic, dobrze,ze chociaż przystojny będzie...wskazane jest,zeby się dobrze ożenił;P Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 20:55 w zoo bylo super dzieciaki sie wyszalamy img413.imageshack.us/img413/8296/p4150163wc6.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 21:08 Witam niedzielnie. Biedna Balbinka teraz to sie jej pewnie w ogole ciezko uspokoic. Faktycznie szkoda, ze nie ma laptopa. Trzymam kciuki za nia i Balbiatko. Pitus wszystkiego naj, duzo zdrowka, szczescia, wiecej Malza w domu i gromadki tak duzej jaka sobie tylko wymarzysz. Maruda fajnie, ze gin super. Ergus my tu tez sami jestesmy i pamietasz jak marudzilam, ze mama jednak nie przyjedzie? Teraz sie ciesze, ze nie przyjechala od razu po porodzied bo tak chyba lepiej. Dacie sobie rade, zobaczysz. Chrumpsowa 34?!?! Niezla jestes )) Melba moze Mlody bedzie filozofem i ulamki mu beda nie potrzebna. Althea juz dzis na nartach szusuje? Ale im fajnie. Ciekawe jak tam Tatanka? A Potwors to gdzies pojechal czy cos? Bebell Tadek nie zostal dzis przysiadniety przez Tosina pupe?? My mielismy wczoraj gosci na noc, przyjechali w piatek wieczorem. Moja dziecko gniecie kolejna kupe, cieszycie sie ze sie z Wami ta wiadomoscia dziele? )) a ja musze isc do niej do pokoju poszperac w szafie i wygrzebac cieple rzeczy na wyjazd do NY. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 21:49 Lalisiu, ale Ci włosy urosłypamietam Cie ze zdjęc z króciutkimidziewczyny tez dorodne Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:07 Zapadam się w dokumentację... mam dość.... Lalisiu, ale Wam fajnie dzisiaj było, a dziewczynki bardzo urosły! Melba, dobre to trzeba zacząć poszukiwania laski Olcia, to już jedziecie? jakoś sie pogubiłam... Lirio, bomba że byłaś na baseniku, ja mam opór bo zawsze wracałam w czyimś towarzystwie więc na razie nie idę. I witaj w klubie zaróżowionych)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:18 nauczę go dobrze gotowac,żeby nie było,ze rwie laski tylko na urodę;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:21 Och, a ja taka już staraPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:28 NoPP ale wiesz tak sobie myślę, że stara ale jaraDDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:34 Mobnia to jest ciekawe, ze Tobie pierwsze co przyszlo do glowy to, ze stara a nie zajeta?? ))))))))))))))0 My lecimy w srtode z ranca, samego ranca o 6 samolot a wstac to chyba musimy o 3 no bo kto wie ile Julce zajmnie jedzenie. W sumie to nie wiem czy sie klasc spac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:37 OlciaDDDD Co do wyjazdu, to godzina mordercza! ja raczej odpuszczałam spanie... bo najpierw pakowałam się do późna, a potem byłą jakaś godzina snu... no chyba że pójdziecie spać baaaaardzo wcześnie! Strasznie jestem ciekawa tej Waszej podróży! musisz potem wszystko wybitnie dokładnie mi opisać Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:40 Pakowanie dla Julki mnie przeraza no bo nie wiem ile tego wszystkiego wziasc bo dziec czasami w jednej rzeczy caly dzien przechodzi a czasami 6 razy ja przebieram bo sie zarzyga albo zakupa )) Wycjdzi na to, ze jedna walizeczka podreczna bedzie tylko jej a to tylko 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 22:45 Hi hi hi)) powodzenia))) Uciekam spać! Kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 15.04.07, 23:55 marudko - dziś mój brzuszek tak jak i twój - schował się )) Monia - to gratuluję długich bluzeczek ) Olcia - pakuj się,pakuj - najgorsze i tak jest rozpakowywanie. Stokrotko-fajnie cię znów widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 08:22 Dzień dobry, Melba na ułamkach się świat nie kończy ale bogata żona to nigdy nie jest zły pomysł Fantaisie czekam na zdjęcia Twojego brzuszka Kiedy masz kolejne usg? Olcia, pakowanie maluca to syzyfowa praca zawsze czegoś się nie zabierze Lalisiu, z dziewczyn to już prawie panny są cdn Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 08:32 hej dziewczynki przeslalam wam na skrzynki powod mojej nieobecnosci na forum. a w zasadzie dwa powody jeden spedza mi sen z oczu, bo nie mam pojecia co chce a drugi , jak juz uda mi sie usnac (ale snic o podlogach, meblach etc) to o 7 rano wola "mama choc!" i zaklada swoje buty, a mi przynosi moje bo przeciez trzeba isc "pa pa" no i ta wreszcie piekna pogoda ))) ale myslami ciagle jestem z Wami buziaki na caly piekny tydzien ps. a moze ktors mialay ochote pobawic sie w dekoratora wnetrz, to zapraszam ja sie do tego totalnie nie nadaje Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:23 I ja witam po weekendzie Tatanko super ze jestescie już w domku Misiu super wyglądacie. I domek śliczny. Niestety w kwestii wystroju nie pomogę bo samej by mi sie pomoc przydała. Za miesiac zaczynamy remont, a ja jeszcze nie zdecydowalam jak co pozmieniac. Jesienna moglabys przesłać fotki swojego mieskzanka, moze mnie choc troche natchnie. Ten tydzien zapowiada sie luzniejszy wiec moze troche nadrobie zaleglosci i bede mogla czesciej zajrzec. Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:37 Misiu domek jest prześliczny. Na takiej powierzchni masz pełno różnych możliwości. Nie wiemy też jaki styl preferujesz czy bardziej ikeowski czy bardziej gustujesz w antykach. Ech ja chętnie też bym skorzystała z czyjeść pomocy ale u mn9e to dzie trudne, bo mała powierzchnia i trzeba bardzo uważać żeby nie zagracić, a z drugiej strony trzeba mić gdzie wszystko upchać ( Lalisiu ale fajnie wyglądacie. Niestety po dzieciach najbardziej widać jak czas szybko biegnie. A gdzie ty byłaś w Zoo?? Bo mi tez wybieg Chorzowskie Zoo przypomina, ale może wszędzie jest podobnie ) Wiecie co martwię się o Matalkę ( Już tak dawno nie odzywała się, a Monia mówiła że ma miec wizytę w piątek u gina. Ech mam nadzieję że to tylko ta pogoda ją gdzieś wygoniła z domku. Misiu a Madzia jest boska, słodko wygląda jak tak razem kucacie ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:40 Nagroda dla tego kto zrozumie to co ja napisałam, matko tyle literówek - toż to chińszczyzna wyszła Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:52 Witam poswiatecznie! Stesknilam sie za Wami! Po pierwsze gratuluje Tatance i Maciusiowi, ze tak ladnie wszystko poszlo i bylas dzielna!! chlopak jak malowanie, a stopki szybko sie naprawia!!I mezus taki kochany!!! Yskyerko dzieki za smsy!!! i gratuluje zostania ciocia! Dzieki za wszystkie fotki i zyczenia! Jesienna - super to mieszkanko zrobiliscie! A projektor to marzenie mojego M. Lusia piekna! Tak sie ciesze, ze juz w domu! i mam nadzieje, ze neurolog zbyt czarno to wszystko odmalowala!Zycze duzo sil Patrycji i jej meuzowi! Melba - gratuluje netu w lecznicy!i samodzielnej konfiguracji! i Kuba walczyl z tradycja swiateczna... a przeciez tak lodowato w pon. bylo, brrr! Kocurek radzi sobie dzielnie w pracy... oby Julcia szybko wdrozyla sie w nowe metody jedzenia Jula Olci do podrozy sie pierwszej szykuje i wesela ) Marysienka Altei zaczela ladnie spac!i na narty obie pojechaly! Nasze male blizniaczki zostaly ochrzczone! i Cytrusowa weselsza! Sciski mocne dla Jaani! Gviazdka przemknęla jak meteor... Jutka nastepna w kolejce do porodu... Misia znalazla dom!!! opowiadaj jaki!gratuluje! i tez poprosze o fotki! Ola Niki zaczyna chodzic - gratuluje! Balbinka ma zmartwienia z praca... mam nadzieje, ze forumowe specjalistki poratuja!i dobrze radza, do Zusu zajrzyj i nie dawaj sie wrogom! Hmmm i oby skurcze poszly precz!!Lez wytrwale! Finka miala dolka! Buziaki, zeby juz nie wrocil! feromonce gratuluje serducha! Bebelek podtruwa dziecko... Lalisia cos slabowala... Dbaj o siebie kochana! Monia juz nie sprawdza stanu czystosci sanitariatow, ale za to dzieci jej sie porozleniwialy... I Babcia odmieniona...? Tycji nostalgicznie sie zrobilo... Sciski, kochana! Wiem jak to jest z przyjaciolkami daleko... Dla horticzki spoznione zyczenia urodzinowe!Zebys szybko znowu mogla cieszyc sie ciaza, tak jak marzysz i zeby udalo sie pogodzic wszystkie plany!no i to mieszkanie... I dla Pitusi tez! zeby dolki juz nie gnebily,a dziecie nie irytowalo! Erga, ja na fotke Twa sie nie zalapalam!poprosze! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:55 ooo, od misi w miedzyczasie dostalam fotki! Skad one? A domek fajny!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 09:58 Witam was w kolejny piękny dzień. Potwors, jak miło cię znów zobaczyć! Już się bałyśmy, że cała sekcja włoska nam zaginęła. Misiu, a ja nie mam zdjęć domku. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:23 jaka piekna pogoda!załatwiłam ostatnie formalnosci na uczelni, teraz tylko czekam na corpus delicti, czyli odpowiedni papier;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:37 Potworsik - fota już do ciebie leci!!! Misia - super domek!!! ile możliwości!! i zdjęcia z córą równie piękne!! I martwię się też o Matalkę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:41 aaa - i własnie dostałam zaproszenie na USG za dwa tygodnie ) Jejku cieszę się bardzo a jednocześnie zacząłam się denerwować co zobaczę... czy jest szansa żeby poznali już płeć na usg 3d??? to będzie przełom 13/14tyg o ile dobrze liczę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:42 jednak źle liczę - przełom 14/15 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Tatanko!!! 16.04.07, 11:44 włąśnie weszłam sobie na stronkę ze zdjęciami Maciejaszka!!!! jejku jaki on słodki!!!! I Tata jaki dumny!!! dla ciekawskich Tatanka ma adres w opisie gg )) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:45 Piękny poniedziałek Fajny weekend miałam Kupiliśmy nową komodę małą i szafę, dużą Dzisiaj E będzie składał szafę zobaczymy jak mu pójdzie. Wprawdzie kolorystycznie teraz mamy mały cyrk w dużym pokoju, ale mam nadzieję niedługo to zmienić na razie będę zamykać oczy Lirio, ten pęcherzyk zaczynał rosnąć dopiero. I na kolejnym usg już go nie było, bo się wchłonął. Idę jeszcze dziisaj, a jak nic nie będzie to od nowego cyklu jeszcze raz tabletki. Nie chcę zmieniać lekarza, bo chodzę do dobrego. Ostatnio mieliśmy próbować z gonadropinami, ale na razie się wstrzymaliśmy, bo okazało się, że na femarze miałam coś jakby później owulację. zobaczymy. w tym cyklu mam pozytywne nastawienie do wszystkiego, więc nawet mnie to nie wkurza. Przecież maleństwo na mnie czeka na górze, no nie? Życzę wszystkim pięknego słonecznego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:00 Enterku - a lekarz nie proponuje ci czasem zabiegu??? bo musi być jakiś powód zanikania poęcherzyków!! ostatnio pisała do mnie dziewczyna która słabo reagowała na stymulację - nie zawsze rosły pęcherzyki, i częstto się wchłaniały to od razu skierowali ją na hsg i laparoskopię. Ja pamiętam że bardzo się bałam zabiegu, chciałam go jak najdłużej odwlekać - Balbinko- pamiętasz moje kombinacje )) ?? A teraz się cieszę bo przynajmniej nie musiałam się tak długo faszerować jakimiś lekami. Tyle że u mnie był troszkę inny problem. To znaczy problem był ten sam tylko u mnie przyczyną były policystyczne jajniki. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:00 Witam i ja. Enterku-tak trzymaj z tym samopoczuciem)) a ja trzymam kciuki) Nika-mam nadzieję, ze wyjrzysz z tych papierów na trochę wkrótce) Lalisiu-jak Tobie włosy urosły!!!!! szok)) Monia-tak patrzyłam na słonie z Lalisiowego zdjęcia i tak mi się przypomniały atrakcje, które Cię spotkały w ZOO w ubiegłym roku, pamiętasz?PPP Pituś-jak Sofijka po rehabilitacji? czepiaja się jeszcze? A u nas jakiaś komasacja nastąpiła(( W musi coś porobic awansem, ja mam weekend w szkole i musze też parę rzeczy nadgonic, a do tego w sobotę powinnismy iśc na bal. Więc pewnie w sobotę wpadnę do domu po 19.00, nakarmie Tadzia, wypadnę na bal, rano w niedzielę polecę do szkoły a wieczorem skonam)) Jak skonam to zapraszam na pogrzeb, pewnie do srody już zdążą zorganizowac)) k. ps. Misia-To zdjęcie, na którym kucacie jest super. Magda to taka miniaturka w geście Twoja)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:03 Bebel;ku - nie konaj!! bo skoro W zapracowany to kto pogrzeb zorganizuje, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:02 Witam się)) Ale dzisiaj biegam od rana... a zaraz do szkoły... Melba, czyli wszystko już za Tobą)) Erguś, podobno chłopca można rozpoznać już w 12tc przy dowcipnym usg, więc myślę że jest szansa)) a który masz teraz tydzień? końcówka 11? Matalka, puściła tylko esa że jest ok i miała iść na spacerek może delektuje się pogodą!!!! Ja idę w środę. Megi, przed Wami pakowanie na zdecydowanie dłuższy czas)) Misia, mam nadzieję że dostałam zdjęcia.. buziaczki dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:04 Monia - według OM jest 11t5d a według usg 6 dni wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:06 Monia - czyli już będę miała pewność że to synek :0))) bo innej opcji nie dopuszczam hihihihi - żartuję oczywiście, ale jakieś takie dziwne uczucie mam od początku że to chłopczyk będzie. Mniej więcej jestem tak pewna jak przy Tadziku Bebelkowym )) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:43 Erguś a mnie w rodzinie mówią że to chłopczyk a ja czuje że to Zocha Znajoma opowiadała właśnie że w zaprzyjaźnionej rodzinie urodził się chłopczyk. Mama ma 47 lat a do trzydziechy urodziła 6 córek Będzie miał chłopak rajsko Moniu było super, pogoda nam się udała świetna, był też w domu mój brat więc rodzina w komplecie. Bluzeczki takie nieco ciążowate a włosy tak jak było tylko krócej Podesle w najbliższym czasie trochę zdjeć. Enterku ja się nie znam ale też wierzę że ten Twój maluszek już do przylotu się szykuje. Trzymam za Ciebie kciuki i fajnie, że masz taki wiosenny nastrój i niech sie nie zmienia! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 14:28 a ja jutro wieczorem idę na podgladanie jajek, i juz sie boję,że cosbędzie nie halo... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 11:56 Witajcie - powróciłam Gratulacje ogromne Tatanko !!! Maciuś kochany, dzięki Moniu za przesłanie zdjeć i Tobie Yskierko za sms-y. Ale się ucieszyłam z wiadomości. Starałam się nadrobić ale wszystkiego mi się nie udało. Nie wyłapałam dlaczego Tatanka chciałaby się cieszyć swoimi mężczyznami samotnie.. ma tam kogoś jeszcze u siebie? Balbinko - trzymaj się dzielnie, już się nic nie denerwuj. Dzieciątko najważniejsze. Ja też podeszłam do tematu wychowawczy na zasadzie co ma być później to będzie ale bardzo chce tym razem wychowywać dzieci, ten czas nie wróci przecież. Erguś czy ja mogę prosić o zdjecia brzuszka? Jesienna a Ciebie proszę o zdjęcia mieszkanka, mogę? Misiu a Ciebie też mogę prosić? ale mi się lista zdjęciowa zrobiła Bebelku w końcu zobaczyłam małą Łucję - jaki śliczny robalek I wcale nie wierze w to straszenie neurolog, ani trochę i mam nadzieje że Patrycja da się namówić na wizytę u kogoś bardziej rozsądnego. No brednie przecież, żeby nasza kruszynka miała nie chodzić.. jasne. A Ty to Tadzika nieźle odkarmiasz. Muszę sobie sprawdzić ile Basia ważyła w tym wieku bo też mała nie była. Dołączam do spalonych nosów skóra mi złazi i wyglądam jak renifer. Pomagałam siostrze wybierać ziemniaki do sadzenia, rozsiadłyśmy się na pieńkach na słoncu i dwa dni przebierałyśmy ziemniaczki. Słoneczko, pogaduszki, ptasi śpiew, Basia brykała na całego... no sielanka tylko tyłek mnie nieco bolał od pieńka i musiałam sie poduszką posiłkować. No i nos mi się spalił Zaliczyłam jarmark i zakupiłam kilka bluzek za rozsądną cenę, byłam u fryzjera, karmiłam krowy z Basią i głaskałyśmy świnki po uszach( a Basia jest wielbicielką zwierzaków). Wieczorem przy zasypianiu oglądałyśmy gwiazdy. I znowu jestem chora na domek, choćby chatynke ale z własnym kawałkiem świata, gwiazdami na niebie, słowikiem i żabami. W bloku czuję się jak w klatce. Tyle egoizmów Witajcie w wielkim mieście Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:05 witam slonecznie dziewczyny nie uwierzycie co moj M zrobl w sobote!!! zrezygnowal z niedzielnego nura i zabral mnie na dzialke, ale fajnie bylo ))))) Liro przy okazji nurkow, moj M kaze mi sie z toba umawiac na sobote na koparki, co ty na to?? my wprawdzie mamy dalej niz ty, ale chetnie (jak bede sie dobrze czula) pojade ) Za Balbinke trzymam kciuki. lez kochana grzecznie i sie NIE DENERWUJ niczym!!! Monia to ty dobry gosc jestes, nic tylko spisz i jesz ALthea juz na nartach, fajnie bawcie sie dobrze. Potworsik witamy, nareszice jestes ) Enterku przytulam * i nie wiem oc jeszcze, lece ogladnac zdjecia, zjesc kanapki i na lawke z ksiazka. pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:07 Erguś, już widzę zajrzałam sobie do Ciebie Lisico super Wam było))) bardzo się cieszę)) a jak się czujesz? jaka fryzurka? jakie ciuszki??? Bebelku, ubóstwiam takie kumulacje trzymaj się dzielnie i nie schodź z tego świata bo mam na Ciebie zakusy)) a co do ZOO to do dzisiaj panny się śmieją))) wniosek prosty czas do zoo Enterku, może faktycznie czas pomyśleć o zabiegu... Potworsik jak miło Cię widzieć))) Nika, mam nadzieję że uda Ci się złapać trochę wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:10 Misia, domek fajny, a Magdusia urosła.... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 12:34 Mnie też Mój L wyciąga i już mu powiedziałam że pojadę z nimi ) Ale by było fajnie jakbyśmy się mogły spotkać ) Wiesz że byłabyś pierwszą forumką którą poznałabym w realu, już mam pietra )))) Miejmy nadzieję że nie będzie padać, bo słyszałam że pogoda ma się popsuć w tym tygodniu Enterku jeśli masz dobry humor to nic nie rób, tylko delektuj się pogodą, baraszkujcie kiedy wam się zachce i daj na luz ** A jak masz zaufanie do dohtorka to ok. Wiesz ja tylko porównałam do swoich lekarzy a byłam u kilku. Od początku mówili że trzeba zrobić hsg i potem stymulować. Od razu moje jajniki odpowiedziały na clo. Ale clo miałabym brać tylko 3 miesiące a potem coś innego i ewentualnie IUI. Ale trzymam kciuki mocno, czasem takie wyluzowanie więcej daje niż wszystkie leki zarem wzięte * Przypuszczam że Monia w zeszłym roku trafiła na wiosnę w ZOO ) Tak?? Mnie się też kiedyś zdarzyło, a potem byłam drugi raz, po paru miesiącach i były piękne małe zwierzątka ) Lecę na spacerek bo jeszcze nosa dziś z domu nie wystawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 15:10 Hejka, jestem juz w pracy wolne sie skonczyło) ale tez jest OK Misia, domek robi wrazenie i fajnie Magdusia wyglada no i Mama tez)) Marudzia no P mi zaimponował usciskaj go Fantazyja to co mam pamietac ze przy wizytacji mam łożko rozkładać) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 15:11 No dobra wiecej nie popisze bo mi nie daja..... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 15:32 Zalamalam sie. Wszystkie oferty mieszkan ktore sobie zanotowalam jako akceptowalne cenowo sa juz dawno nieaktualne A posrednicy nieruchomosci to z reguly debile, slowo daje. Kobieta wie czego szukam a dzwoni do mnie i mi gitare zawraca ze ma cos co na pewno by mi sie spodobalo tylko kosztuje 2 banki!!! Debilka. Misu, zazdroszcze Ci tego domku, fajny jest. Ja przezywam nieruchomosciowa depresje Bebell, no czepiaja sie Sofijki, czepiaja. Ze za bardzo sie na brzuchu denerwuje, ze jeszcze czasem piastke zcisnie, ze woli patrzec na prawo, ze lepiej chwyta prawa reka (ja chyba tez...). No i cwiczymy Ale powiem Ci ze ja juz z dystansem podchodze do tych wszytskich rewelacji, bo moim zdaniem rehabilitanciu musza jakos uzasadniac swoje istnienie)) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:29 No to podaj łapę Pituś mam dokładnie to samo i przyszłam się wyżalić a tu proszę, uprzedziłaś mnie. Przeglądam oferty domów i nic konkretnego nie wyszukałam. Hortika Ty się nie zastanawiaj tylko pilnuj mieszkanka. A jak u Ciebie po powrocie? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:39 Dziewczyny ja już to przerabiałam tu na śląsku, dałam sobie spokój. Stwierdziłam że nie ma co kupować gazet z ogłoszeniami o nieruchomaściach, bo zanim ukażą się w druku to tańsze mieszkania już są kupione Dlateo na razie dałam spokój. mam wrażenie że ludzie wykupują takie mieszkaniaa tylko dlatego żeby sprzedać później po drożeszej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:52 Lirio tak przeglądam tabelkę i widzę że cię w niej nie ma - czemuż to??? Własnie sobie przerobiłam całą tabeleczkę do excela ) I teraz pięknie się prezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:54 Wiesz Lirio, mnie się z mieszkaniem nawet udało. Kupilismy dziure w ziemi rok temu gdy ceny wydawały się już wysokie ale prawdziwe szaleństwo miało się dopiero zacząć. Mieszkanie będzie niedługo gotowe... a ja nawet nie chce tam iść go zobaczyć. Nie myślałam, ze będziemy mieli szanse na dom, zupełnie przypadkiem dowiedziałam się ile kosztował domek 'Nigdy w życiu" i się zaczęło:- ) bo może jednak się da.. i mimo tych cen milionowych jakie widze jeszcze mam nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 16:42 dziewczynki ja przez to samo przechodzilam, kiedy po 4rtej nieudanej transakcji (ktos nas podkupil o 20 000...) zaczelam plakac mowiac ze mam to wszystko w dup...zostaje w starym mieksznaiu i mam to gdzies moj do mnie podszedl i mowi: A bylas na onecie hihihi pierwsze jakie wybral okazalo sie strzalem w dziesiatke dlatego rozumiem was ale wiecie co widocznie zadne z nich nie bylo wam pisane, trzeba wierzyc w szczesliwą gwiazde, lisek wyslalam fotki, ktos jeszcze mnie o fotki prosil tylko kto...hm..a pitus co do przepisow to dzis nie wysle mam urwanie glowy, jutro postaram sie oki? aha pitus masz na gg link do fajnej agencji ja ci oczywiscie szukam mieszkania w mojej okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:05 Tiaaaa, też przez to przechodziliśmy)) tylko, ze nie mieliśmy czasu na szukanie(( więc poszliśmy na łatwiznę i wylądowaliśmy w nowym budynku na Dolnym Mokotowie. I generalnie jesteśmy zadowoleni. A przebijanie się przez agencje i agentów i przeszukiwanie rynku wtórnego nam się upiekło póki co. No, ale to nie jest jeszcze nasze mieszkanie docelowe, wiec wszystko jeszcze przed nami)) Pituś-brat mojego M miał fajną agentkę i chwali ją baaardzo, a on wymagajacy jest (jak każdy pokrecony artysta z ogromnym ego)) ), wiec może chcesz na nią namiar???? podobno babka sensowna i z głupotami nie dzwoni)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:38 Hej Kochane! Przepraszam, że nic nie pisze... Miałam dzisiaj sporo wolnego czasu ale uwalilam sie na leżaczku w ogrodzie i wentylowałam swoje dziecie. Tak nam błogo było, że Maciej nadal stoi na tarasie a ja weszłam na chwilke załączyc zdjecia, bo wszyscy sie o nie upominają. Będą na fotosiku. Macius jest kochanym dzieckiem, bo jest nadzwyczaj spokojny. Spi, je, kupki robi i rozgląda sie do okoła udajac ze cos widzi Bardzo egoistyczny ten post, ale nie zdążyłam doczytac Może jutro sprzedam Macieja Tacie i postaram sie nadrobic zaleglosci. Buziaki dla Wszystkich forumek Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:39 Jesli chodzi o mieszkanie...kupilismy drugie obejrzane, całe szukanie trwałomoże ze 2 tygodnie, ogłoszenie znalazłam w 'ofercie' i myslałam,ze jest bład w druku-taki metraż, 4 pokoje (powiedzmy,że pokoje) i taka cena-w zasięgu naszego kredytu.Kredytowe formalnosci trwały około miesiaca, po drodze były swięta i nowy rok.Cuda, cuda...Dziś już mnie nasze mieszkanko nie zachwyca, jest to mieszkanie 'na przeczekanie', ale to nie zmienia faktu,że jest juz warte 2 razy tyle co w momencie zakupu 2 lata temu...jeszcze chwila i bedzie nas stac na domek;PPPP Na działkę jeszcze nie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Pkanetko-a który to dc? 16.04.07, 17:40 i to,ze się @ czujesz, o niczym nie swiadczy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Pkanetko-a który to dc? 16.04.07, 17:58 Melbuś - dzisiaj 26dc. Jak dotrzymam to w piątek robie test Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 17:47 My działkę mamy. 1200m2 w Kampinosie. Prawie w Kampinosie, bo do lasu jakies 700m. Ale my lubimy mieszkac w miescie)) i W się wstrząsa na samą myśl o budowaniu domu i mieszkaniu pod miastem. A jak ja sobie pomyślę, że z głupim koszeniem trawy czy naprawianiem rynny będę zdana ino na siebie, bo M palcem nie tknie to tez mną wstrząsa) I mnie wcale nie cieszy, ze moje mieszkanie już ponad 2x droższe( bo inne też są droższe(( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 18:12 Jak powiedzialam dzisiaj dwom posrednikom czego szukam to mi powiedzieli ze takich mieszkan teraz nie ma. A ja wierze ze sa i koniec Poza tym jak z uporem maniaka wierze ze ceny warszawskich mieszkan osiagnely taki poziom ze juz nie beda rosnac a przynajmniej nie tak bardzo. Unia Unia, ale my jednak biedny kraj jestesmy. tak przeciez byc nie moze zeby srednia roczna pensja Polaka pozwalala na zakup 4-5 mkw mieszkania Cale moje wewnterzne ja sie buntuje przed zaplaceniem takiej kasy za mieszkanie. No nic, az jestem sama ciekawa gdzie bedziemy mieszkac za 3 lata. Bebell, podeslij namiary na te posredniczke, co tam. Ale zapowiadam z gory ze jak zadzwoni i powie ze ma cos czego szukam tylko 2 razy drozsze to zastrzele. PS Bebell, Ty sie nie boj. Rynny bedzie naprawial Tadek. Ja juz wiem po co on taki duzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 18:19 Wiatm. Tatanko Macius boski jest. Na zdjeciu numer 11 to on chyba TEN palec pokazuje,co? ) Zaraz ide Misi domek ogladac. Cop tu taki maly ruch? Fantaisie w srode idziesz dziecie swe podgladac? ) Megi Ty na pewno bediesz miala wiecej pakowania no i wiecej miejsca kazdy ciuszek zajmie w walizce bo Miki to juz chlop wielki. Ergus moze siusiaka faktycznie ujrzysz. Moi znajomi mieli powiedziane, ze chlopak na koniec 13-go tyg. A inni na koniec 14-go tylko ten chlopak teraz sukienki nosi bo to chyba byla pepowina pewnie ) Co tam jeszcze? MAruda mowisz, ze malzowina sie zlitowala? Fajnie mialas. Melba mam nadzieje, ze ladne jajka wysiedzialas. Fruzia sie usmiecha tylko kurde nigdy nei uda mis ie tego zlapac na zdjeciu, wczioraj jak siedzialam przygotowana z kamera zeby te jej bezzebne dziasla w umiechu "zkamerowac" to nie miala ochoty sie szczerzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 18:54 zajzalam na chwilke miedzy przelewami na allegro i sie za glowe zlapalam (( kurcze ja chyba do konca zycia bede siedziec na tych moich 35 m2, coz trza z 3 dzieci zrezygnowac, niestety (((( i widze ze Tatanka sie zameldowala ) Ola usciskaj Maciusia ode mnie Kobietki potrzebuje pomocy, chyba mi sie cos kluje - no wiecie gdzie jest na to jakis spsob, moge cos tam wsadzic??? pomozecie?? kurcze, robi sie cos a ja mam w planach jutro na dzialke na kilka dni z bratem jechac, eh zycie (((( i nie wiem co jeszcze... za Anetke trzymam mocno kciuki!!! i wolam HOP HOP do Zuzki ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 19:22 Pkanetko ja mocno trzymam kciuki, pamiętasz jak ja myślałam że nic z tego, brzuch bolał i nic poza tym - wszystko wskazywało że @ tuż tuż Erga a mojej tableki nie masz?? tej co Ci wysłałam razem ze zdjęciem?? tam jestem dopisana na końcu. Wysyłałam wam tabelkę ze swoimi danymi, ale może do kogoś nie dotarła. Pituś ja też mam nadzieję że to musi się kiedyś skończyć, bo inaczej wszyscy wyjadą. Powiedzcie mi jak to jest że w Irlandii pracując w markecie na wózku widłowym stać Cię na wynajem domu DOMU z ogórdkiem i wczasy na Malediwach. Marudko któraś z dziewczyn mówiła o płukance ileś tam octu na szklankę wody, to chyba możesz zastosować ale to musi się odezwać fachowiec w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:12 Dziewczynki podeślijcie mi na gazetowego maila adres do Tatanki stronki - też bym chciała Maciejaszka zobaczyć I dziękuję Wam dziewczynki za kciuki - nie wiem co bym bez Was zrobiła )Pomagacie mi przeżyć do piątku Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:31 Marudka moim zdaniem nie bierz niczego na własną rękę. Gdy człowiek nie jest w ciąży to można kombinować, ale nie teraz. Spróbuj zadzwonić do nowego ginekologa i zapytaj się co robić. Pkanetko trzymaj się, byle do piątku)) Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:42 pkanetko a co czujesz ..cos inaczej? u mnie dzis 30 dc czekam jeszcze z 2 dni ale nie nastawiam sie na wygrana bo niby czemu, a robisz bete czy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:47 W zasadzie to nie wiem czy czuję się inaczej - bolą mnie piersi - ale zawsze bolą, mam podwyższoną tempkę - ale zawsze mam. Jedyne co jest inaczej to kłujący i lekko ciągnący dół brzucha. A jeśli chodzi o testowanie to sobie wymyśliłam że najpierw zrobię test a jak wyjdzie ( o co się modlę ) to polecę jeszcze tego samego dnia na betę. A jak nie wyjdzie to się chyba upiję jakimś dobrym winkiem )) A Ty jakoś inaczej się czujesz?? A ilo dniowe przeważnie masz cykle?? Ja nadal i cały czas trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:33 ja tez popeosze linka do galerii tatanki... pituś, niesety mieszkania nie zatrzymaja sie cenowo..w srednich miastach wzrostą az o ok 30procent w ciagu roku, ziemia wokol duzych aglomeracji o okolo 25 pr, takze pitus zacisnij zeby i szukaj, zastanow sie na jakie ustepstwa mozesz pojsc...czy wolisz lepiej ustytuowane mieszkanie ale mniejsze czy wieksze ale z wadami do zaakceptowania tak jak moje 4rte p bez windy, no i okien w poludnie w salonie nie otwieramy...takze pitus kartka i solidne zastanowienie sie a potem szukaj intensywnie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:50 A ka\wlasnie mysle ze teraz ziemi podrozeje bardziej niz mieszkania, mowie o dobrej lokalizacji. Polskim fenomenem jest to, ze m2 domu jest dwa razy tanszy niz m2 mieszkania. Tylko ja wolalabym wypasione mieszkanie... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:51 Jesienna, trzymam kciuki. A dlaczego niby mialoby sie tym razem nie udac?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 20:52 Pkanetko, za Ciebie tez:=) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:03 Pituś współczuję kontaktów z agentami nieruchomości, bo to nerwowo wykańcza u nas jeszcze szukanie nie wchodzi w grę, bo po prostu nas nie stać, na takie docelowe mieszkanie. Czy Balbinka sie do kogos odzywała?? Erga troszkę wcześnie na usalenie płci, no ale może lekarz będzie miał wprawne oko i się zorientuje Jesienna śliczne macie mieszkanko ja bym sobie pomieszkala w Twojej łazience) śliczna jest i niezmiennie trzymam kciuki! Bebell ja bym chyba też została z tymi rynnami, więc stanowczo wybieram narazie opcje mieszkaniowe. Może na starość osiądziemy w chacie na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:07 dzieki megi...lazieneczka najprostsza bez zdobien bo ja tak lubie, drewno jasne kafelki..megiś najwazniejsze jest byscie byli szczesliwi gdzie i w ilu metrach jest zupelnie bez znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:08 Misiu gratuluję domku ja sie nie nadaję jako doradca do urzadzania wnetrz, bo u mnie to proces permanentny tzn. mieszkanie meblowaliśmy rok, dokupując co gdzie nam pasowało i co nam było potrzebne. Rozumiem, że urzadzenie całego domu to wyzwanie i wierze ze podołasz! Lisico mówisz, że to Zosieńka jest? to mąż będzie w zatrważającej mniejszości fajnie bedzie miał I chyba idę kuchnie ogarnac a pozniej sie wypoziomuję dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:04 pkanetko cykle mam ok 32 dniowe jakby wziąc pod uwage srednią z ostatniego roku biore luteine zawsze tzn z 6 miesiecy od 16-30dc, wiec dzis ostatni raz wzielam i jutro popoludniu powinno cs sie dziac lub pojutrze, brzuch mnie pobolewa okresowo, ale zawsze mnie poboloewa, piersi bola ale to przez luteina i zawsze bola, jedyne dziwactwo dzis to to ze ja zawsze jem to samo na sniadanie kromke chleba z konfitura sliwkowa dzien w dzien od kilku lat tak mam a dzis..dzis siegajac po konfiture ujrzalam sledzie i zjadlam sloik a za 2 godz !!!poprawilam lodami ale wiecie co dziewczynki ja juz mialam tyle objawow dziwnych najrozniejszych ze przyrzeklam sobie nigdy wiecej na nic nie zwracac uwagi, a tak jesli chodzi o pobolewania to mam takie normalne jak zawsze...naprawde na nic sie nie nastawiam, jade na dlugi weekend,i o tym mysle ale ty pkanetko nie wiem czemu ale bardzo bym chciala by ci sie udalo...aha powiem wam ze w tamtym roku 1 listopada moi bliscy znajomi dowiedzieli sie ze ich urodzone przed kilku godzinami dziecko..ma 4 zastawki w sercu zamiast 2, lekarze dawali cien szansy, 20 godzinna operacja, to byl 1szy listopada i modlilam sie do Boga by operacja sie udala i..powiedzialam mu ze w zamian ja na swoje jeszcze poczekam, taki mielimsy uklad..dzis maluszek cudnie sie rozwija operacje nadzwyczaj dobrze przeszedl..lekarze nie wierza ze tak poszlo, ..wiec mysle sobie ze pewnie jeszcze troszke poczekam ale to nie szkodzi..najwazniejsze by bylo zdrowe..i ja z moim ukochanym tez.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:11 Jesienna, wierzę, że już wkrótce i Ty będziesz cieszyć się swoim maleństwem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:16 Misia, domek zapowiada się przecudownie, i rzeczywiscia ta kucana fotka jest bombowa Spadam...nie spać Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:29 Melduję się po robocie. Idę spać, ja spać! to było do Melbusi i kochana przestań krakać! jasne?! Bebelku, rynna to jeszcze mały pikuśPPPPP i jeszcze jedno, dla mnie Wasza lokalizacja jest bardzo fajna))) Tatanko, super że Maciej spokojny idę sobie zajrzeć do zdjęć Lisica to czekam na fotki. Pituś, ziemia już idzie do góry....ale to zabrzmiało... ale wiesz o co mi chodzi. Olcia, tak w środę podglądam. Antuś buźka Aaaa Megi, od Balbinki nic nie mam, wszystko przekablowałam ostatnio. Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:20 jesienna od listopada to już troszkę czasu minęło ) Ja tam nic nie mówię, po prostu trzymam kciuki i zniecierpliwością czekam na wynik - mam nadzieję poztywny ;** Marudko, niedawno mój L wrócił z klubu bo dziś miał teorię i nie jedziemy w tą sobotę na koparki bo nasz klub nrukowy w sobotę organizuje akcje w ramach "sprzątnia świata", no i idzemy gdzieś nad jakieś bajoro zbierać papierki ) Ale lato dopiero się zaczyna i musimy się spotkać na koparkach koniecznie ;** Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:23 Jesienna-nie wchodź w układy z Bogiem! proś Go, ale w układy nie wchodź. Cieszę się, że Maluch zdrowy i wierzę, że Twoje Maleństwo jest całkiem blisko) a 4piętro bez windy dla nas było absolutnie nie do zaakceptowania i wiele fajnych mieszkań w fajnej okolicy przez to odpadło na starcie( moi rodzice mieszkaja na czwartym bez windy i ja w ciąży ledwo do nich wchodziłam(( w łeb bym sobie strzeliła gdybym tak musiała codziennie( Megi-nasze docelowe tez jeszcze daleko) i miasto ma masę zalet) no, ale jak nie chcesz Mikiego ze mną zostawic to z nich póki co nie skorzystaszPPP Marudzia-rumianek na pewno możesz do płukania albo tę miksturę Megi. Co wiecej nie wiem. Pituś-z tymi mieszkaniami to się chyba raczej nie zmieni póki co( w naszym budynku np. jakiś Irlandczyk kupił 10 mieszkań i one tak sobie stoja puste i drożeją. U kolegi na Czerskiej podobnie: masa mieszkań pusta stoi albo przez banki kupiona albo przez cudzoziemców albo przez fundusze inwestycyjne... tez ide kuchnię ogarnąc. k. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:32 bebelku wiem ze uklad z Bogiem to nie jest zdrowa transakcja..ja poprostu chcialam mu powiedziec jak bardzo mi na tym zalezy.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:35 I znowu wróciłam!!!! utulcie!!!!!!!!!!! pocieszcie!!!!!!!!!!!!! uspokójcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! proszę!!!!!!! Moja uczennica dzisiaj chyba zachorowała na różyczkę!!!!!! boję się!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:48 Monia a nie robiłaś kiedyś przeciwciał na różyczkę?? Podbno jak masz IgG dodatnie to masz małe sznase na zarażenie się. A poza tym spokój tylko spokój. Codziennie przechodzimy ulicą koło tysiąca ludzi, wielu z nich ma różyczkę, cytomegalię, toksoplazmozeą a może jeszcze inne świństwa. Na wszelki wypadek żeby się uspokoić, możesz zrobić sobie te przeciwciała - jutro albo pojutrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:49 Monia-spokój Kochana. Nie bój się nic)) Szczepiłaś się? Jesienna-że Tobie zależy bardzo na czymś to On juz sam wie)) wiesz, ja prosząc o zdrowie dla Łucji doświadczylam niesamowitej metafizyki i nabrałam ogromnego zaufania do Niego... tak szczerze mówiąc to chyba wtedy tak naprawdę uwierzyłam... nie wiem jak to klarownie powiedziec( no, ale mam nadzieje, ze wiecie o co chodzi) Pkanetko-tak trzymaj z nastrojem) a ja kciukuje) Zuza-tez się upominam o Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:51 Więc tak(wiem że nie zaczyna się od więc) ale, nie mam przeciwciał, nie byłam chora, ale dwa lata temu jak zaczęliśmy się zastanawiać na powiększeniem rodziny to się szczepiłam. Bo to co było w szkole to uciekłam. Więc mam nadzieję, że to mnie chroni.... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:56 Monia jak ty się szczepiłaś 2 lata temu to ty na pewno masz przeciwciała IgG. Ja miałam szczepienie jak mialam 13 lat (chyba go miałam, bo coś mi się majaczy, ale żadnego wpisu nie znalazłam) i mam przeciwciała do tej pory ) Poczekaj parę dni, jak się upewnisz że ta uczennica ma na pewno różyczkę, bo to czasem różnie bywa z wysypką - wtedy możesz zrobić badanie, ale moim zdaniem to czysta formalność, tylko po to jakbyś się jeszcze denerwowała Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:59 Lirio dobrze mówisz, ja nie miałam i dlatego się szczepiłam, mózg mi już nie pracuje... a jak miałam te 13 lat to zwiałam.... Oddalam się w kierunku łóżka bo śpię na stojąco. Zdjęcia Maciusia obłędne)) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 22:00 Łał już mamy 500 postów i co robimy z wątkiem??? czekamy jeszcze dwa dni ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 21:34 Wróciłam, Marudka możesz się wypłukać rumiankiem, chodzić bez gatek i wietrzyć)) a i po każdym siusiu raczej się podmyć niż trzeć papierem, strzel sobie jutro na śniadanko jogurcik naturalny(duży!!!) i zapomnij o słodyczach. i przejdzie!!!! Jesienna, super że Maleństwo zdrowe, i trzymam kciuki żeby Twoje było już naprawdę bliziutko!!!!!!!!!!! Pkanetko, cały czas o Tobie myślę!!!! i ślę fluidki!!!!! Gdzie Zuza????????????????????? U mnie w kuchni przeszło tornado.... i mam to wiecie gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Kolejny poniedziałek:) 16.04.07, 22:18 kurcze dziewczyny no pkanetka musi zalozyć nowy wątek !sciskamy dzis wieczorem wszystkie kciuki za pkanetke i slemy jej energię.. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell yskyerko... 16.04.07, 22:27 ogladam właśnie materiał z dżungli ekwadorskiej!! obłędny!!!!! i co by nie mówic to WC jednak facet z jajami jest, choc go nie lubię to musze sprawiedliwosc mu oddac. lezą prze te dżunglę z Indianami i robią wszytsko co oni: polują na małpę, gotują z niej zupę, trują strzały... ogladam to jak najlepszy film sensacyjny. polecam)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: yskyerko... 16.04.07, 23:47 Lirio - mam od ciebie tabelki -nawet kilka razy dostałam ale mój komp się zbuntował i nie chce excelowskich rzeczy otwierać. w wordzie też nie mógł odczytać tabelki, dopiero Yskyerka przerobiła ją jako dokument .txt i skopiowałam sobie do excela i uzupełniam conieco. Jeśli możesz to podeślij mi swoje dane ale jako e-mail a nie załącznik,ok? Pkanetko trzymam kciuki!!! Maruda - gdzie cię kłuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 07:09 szczepiłaś się, więc nie panikuj, wszystko jest dobrze!A ja smigam do pracy na cały dzień, z ogladania jajek wrócę około 21 chyba...dziś 14 dc. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 07:47 za godzine mam wizyte u lekarza z alicja wczorajja cos ugryzlo i teraz na spuchniete to miejsce i idzie od tego czerwona prega ma juz dlugosc 4 cm a og miejsca ugryzienia jest wkolo czerwone tak o srednicy tez kolo 4 cm . moj lekarz przyjmuje popoldniu ale pielegniarka powiedziala zeby nie czekac i isc do pierwszego zaraz jako pierwsza Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Wtorek:) 17.04.07, 08:21 dzien dobry, w sumie jak taka pogoda za oknem to musi byc dobry Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Monia, spokój, tylko spokój! 17.04.07, 08:31 Witam we wtorek Lalisiu mam nadzieje, że to ugryzienie Alicji niegroźne. Monia spokojnie, jak się szczepiłaś to nie zachorujesz. Dziewczyny dobrze mówią, codziennie stykamy się z jakimis chorobskami, bakteriami i innymi paskudztwami nie wiedząc o tym. Trzeba wierzyć że bedzie dobrze i wtedy będzie. Pkanetko mam ogromną nadzieję że to Ty będziesz zakładać kolejny szczęśliwy wątek. Jesienna dzięki za fotki, śliczne masz mieszkanko. Naprawde super! Megi kiedy wyjeżdzacie na wakacje? Tatanko super że Maciuś taki spokojny. Cos jeszcze miałam napisac ale nie pamiętam. Ot skleroza. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: yskyerko... 17.04.07, 08:48 Dzień dobry w ten słoneczny wtorek. Bebell, to super, że tak się ten odcinek zapowiada. Mam nadzieję, że tym razem będę o nim pamiętała i nie włączę dopiero w połowie, jak ostatnio. Bo banany też były fajne. Fantazyjna, nie panikuj. Po to się szczepiłaś, żeby mieć odporność. Lirio, podeślesz mi swoje dane? Bo ja ciebie w tabelce nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: a ja dalej dobry humor mam:) 17.04.07, 09:04 Witam Wczorajsza wizyta: 2 pęcherzyki duże (takich NIGDY nie miałam, dostałam pregnyl i jutro kolejne usg. Normalnie tak mi się gęba wczoraj cieszyła u lekarki i później, że... wyglądałam chyba trochę dziwnie Pkanetko, Jesienna, kciuki trzymam Fantaisie, nie martw się. I tyle mogę napisać, bo pracy fulll. miłego dnia I uprasza się o kciuki jutro wieczorem Wiem, że to początek drogi i może dużo jeszcze złego się zdrazyć (tfu!tfu!) ale ja się cieszę jak głupia ot co Widzę, że watek mieszkaniowy się rozrasta W zeszłym roku miałam straszne ciśnienie na kupno domu lub mieszkania. Troszkę mi teraz przeszło. Jak sobie poobliczałam, ile nas to będzie kosztować, to.... na razie nic nie robimy. Zobaczymy, co będzie za jakiś czas. Na razie wynajmnujemy za grosze i oby nam nie podnieśli opłat zmykam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: a ja dalej dobry humor mam:) 17.04.07, 09:14 Witam wtorkowo - jestem już w pracy i dzisiaj kibluję tutaj do 18. A pogoda piękna i nie chce się - ale cóż - na chleb trzeba zarabiać Jeśli chodzi o nowy wątek to ja myślę że pierwsza będzie Jesienna - z tego co pamiętam to dzisiaj ma 31dc - do jutra niedaleko. A w razie jakiegoś maleńkiego cudu założę kolejny Jesienna - daj znać co i jak u Ciebie Fantaisie - to super że się zaszczepiłaś - myślę że możesz być spokojna o siebie i maleństwo Lalisiu - mam nadzieję że z Alicją to nic groźnego - ale tą pręgą mnie zaniepokoiłaś. Dawaj szybko znać jak od lekarza wrócisz Eneterek - trzymam kciuki za ten cykl bo bardzo pieknie się zapowiada - trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: yskyerko... 17.04.07, 09:08 wtsłałam i Tobie i Erdze ) erga dziwię się bardzo bo tą ostatnią tabelkę całą zrobiłam w wordzie, ale co tam ważne że już masz wszystko )) Lalisiu takie ugryzienia bardzo często tylko groźnie wyglądają, ale musi zobaczyć to lekarz. Daj nam zaraz znać co powiedział. A ja zawsze zapomnę o WC i oglądam ostatnie 5 min (( Idę dziś do lekarza, do tej swojej gin, nie wiem czy będzie usg, ale już sie boję, czy wszystko będzie dobrze. Bądźcie ze mną w kieszonce po 17.00 A dziś muszę się uczyć cały dzień. Nic nie umiem z hiszpana, na powtórce nie byłam a dziś test (( Kciuki mocno zaciśnięte za wszystkie nasze testujące ) I za Melby jajka ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: yskyerko... 17.04.07, 09:14 Yskierko oczywiście WYSŁAŁAM miało być ) Enterku widzisz, czasem dobre nastawienie potrafi zdziałać cuda, oby tak dalej ;*** Chyba trzaskam niepotrzebnie duzo postów, ale co tam, inne wątki mają po 1500 i jakoś ciągną ) Dobra już spadam do książek, bo kawka juz wypita i juz wymówki nie ma ( Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Lirio 17.04.07, 09:16 Ja już powoli zaciskam kciuki - dobrze będzie - zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Lirio 17.04.07, 09:35 czesc dziewczynki witam was porannie, mam nadzieje że lalisia wróci z dobrymi wiesciami, a enterek zalozy za 3 tygonie bliżniaczy wątek pkanetko jak mi sie dłuzyły godziny pracy w biurze ZAWSZE! prowadziłam wtedy bloga wstawiałam notki 2 razy dziennie a ilu czytelników przez to miałam pkanetko co do mnie to ja nie testuje kochanie, mowię ci nic mi nie jest, ani siusiu czesciej biust jakby juz miękki wiec wszystko jak zawsze w dodatku jak kiedys mowiłam wymieniam wszystkie stare plomby bo mialam jeszcze z czasów ogólniaka mnóstwo hitów...po szkolnej 'dentystce' i w czasie tej wymiany okazuje sie ze one ladne owszem na zewnatrz ale wiele wymagania leczenia a ja niesety bez konskiego znieczulenia na fotel nie usiade...wiec jakbym tak zaszla teraz w ciaze to umieralabym ze strachu o zdrowie maleństwa a zeby i tak musialabym calą ciąze dokańczać balabym sie że zaszkodzę jakimś stanem zapalnym wiecie jak to jest...niby kobity na wsi rodzą dzieci i stomatologa nie znają...ale ja panikara jestem takze uwaga ja wątku nie zakładam pkanetko oddaję ci pałęczkę Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Lirio 17.04.07, 09:38 napisałam taki post i mi go wcięło no nie wierzę! poczekam 5 min i wam skrobne jeszcze jeden w skrócie kurcze... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Lirio 17.04.07, 09:39 no i juz po lekarzu i niestety antybiotyk konieczny bo na zakarzenie i to dosc duze( nie ma tego rozdrapanego wiec sama sobie tego zakarzenia tam nie wprowadzila jest to przez to ukaszenie ale nie mam pojecia co ja ugryzlo Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Lirio 17.04.07, 09:48 Lirio...najważniejsze że ju wiesz co i jak, w szoku jestem że zakażenie może iść z ukaszenia...naprawdę, przecież czasem takich rzeczy potostu można nie zauważyc... postu mi jednak nie wcięło uff Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lirio 17.04.07, 09:52 Już zbyt wiele pościków jest - nasz wątek się dławi. Może teraz niech Tatanka założy jako nówka mamusia?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lirio 17.04.07, 10:15 Hej, weszłam na chwilunię zobaczyc, co z naszymi testującymi, ale widzę, ze jeszcze cisza...przynajmniej w tytułach nic nie ma Zuza, pkanetka, jesienna...trzymam kciuki! U mnie troszkę lepiej.Skurczy mniej i mam nadzieje,że w maju juz nie bede musiała plackiem leżeć. Zmykam, bo nie chce przesadzać z siedzeniem. Ściski dla wszystkich. Mysle o was. Buziaki! Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lirio 17.04.07, 10:22 Yo!!! Witam, dalej pograzona w nieruchomosciowej otchlani rozpaczy))) Ale, dzisiaj z Sofijka pospalysmy do 10!!! Nosz rozpusta! Slodko bylo... A teraz musze sie wziac do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Lirio 17.04.07, 10:45 Czesc dziewczyny! U mnie tez dzisiaj piekny dzien! Monia, nie panikuj, zlotko! szczepilas sie i basta! Dziewczyny, skoro juz temat mieszkaniowy trwa, to jakie macie doswiadczenia z mieszkaniem dwupoziomowym + dziecko (bo przeciez kiedys sie go jednak doczekam). Ja sie troche boje schodow, zwlaszcza, jezeli mialyby byc krecone... A musimy sie w tym tyg. zdecydowac... Chrumpsowa tak sie chwalila swoja fajna waga, a ja znowu utylam po swietach. i cyrkumferencja mi sie powiekszyla Lirio, juz zaczynam zaciskac kciuki... I za wszystkie inne NIEczekajace i jajkujace tez! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lirio 17.04.07, 10:53 witam sie w piekny sloneczny dzien. ja juz po zastrzyku, wogle nawet wbijanie igly nie bolalo ) Prezesowa, jak sie szczepilas to nie panikuj!!!! i juz. sciskam * Liro kciuki trzymam i do kieszonki sie laduje i szkoda ze nie jedziecie na koparki, to ja w takim razie tez sie nie wybieram. ale masz racje, lato cale przed nami, napewno uda nam sie spotkac. za Jesienna, Zuze i Anetke tez zaciskam piesci mocno. Potworsik tobie odbrobina wiecej kilo to chyba zaszkodzic nie moze?? Pitus fajnie sie dzis Zosia zachowala ) Balbineczko kissy. i wiecej nie wiem, spadam pozmywac a potem sie umowilam z kolezanka, ktorej 3 lata nie widzilam. a jeszcze pozniej sie dowiem czy jade z bratem na dzialke na kilka dni milego dnia wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 schody 17.04.07, 10:56 ja mam bez poreczy , moje kolezanki ze schodami twierdza ze dziecko pierwsze nauczy sie schodzic ale..na pewno jak mi się babel urodzi to zaloże przeźroczystej pleksji oslonkę na nie boczną, np we francji jest ona wymagana prawnie jesli w rodzinie są male dzieci, moi francuscy znajomi taka maja i nie wyglada zle, przezroczysta nadaje lekkosci i nie ogranicza wizualnie przestrzeni, ja mam taki plan mam tez gorną część schodow zamykaną ale to pod moje piesy także jak zamknę u gory bramkę to nie ma bata nic sie nie przedrze Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Lirio 17.04.07, 11:31 Megi ten mój małż to w zatrważającej mniejszości w domu aktualnym ma żonke, Basiaczkę i często Teściową a w domu korzennym Babcie, Mame i siostre najmłodszą. Jesienna Twoja opowieść przypomniała mi Dolinę Tęczy ( kontynuacje Ani z Zielonego Wzgórza) jak Nan prowadziła targi z Bogiem. Aga wydaje mi się, że Bóg Ci nie każe czekać w zamian za zdrowie tamtej kruszynki, na pewno przyjął Twoje dobre serce a niczego w zamian przecież nie będzie żądał. I trzymam kciuki za następne dni i dziękuję za fotki, mieszkanie z duszą, super Doczytałam dalej, siku częściej to ja np mam dopiero teraz a czwarty miesiąc zaczynam więc to nie reguła a ząbki możesz w drugim trymestrze leczyć. ale z tym stomatologiem na wsi to pojechałaś aż mi się paszcza śmieje bo ja ze wsi ale co to stomatolog to wiem Pituś trzymam kciuki za poszukiwania. Ja sobie uknułam plan. Kupujemy działkę, sprzedajemy mieszkanie, którego jeszcze nawet dobrze nie kupiliśmy mam upatrzoną firmę budowlaną, do następnej wiosny kompletujemy dokumenty i z wiosną stawiamy naszą chatkę z drewna. Do sierpnia następnego roku możemy wynajmować obecne mieszkanie. Więc w sierpniu się przeprowadzamy, drugie dzieciątko ma prawie rok, wiec po zamieszkaniu w domku staramy sie o trzecie a potem czwarte..Sprytny plan, prawda? Teraz tylko kupić działkę za rozsądną cenę, w rozsądnej odległosci od Warszawy i to jeszcze dużą i to jeszcze musi się spodobać i mnie i M. Mam szanse? Monia jak się szczepiłaś to spokojnie, nic sie nie stanie a już jutro pooglądasz swe szczęście. Zdjecia będę mieć jutro i porozsyłam. Tatanko masz super syneczka, śpi nie wrzeszczy i jeszcze punktualny A jak Ty się czujesz kochana mamusiu? Enterek trzymam kciuki już od dzisiaj i za Ciebie Lirio też!!! Balbinko ja też o Tobie myśle, cieszę się że lepiej Ci trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Pitus... 17.04.07, 11:25 jak ty mi jeszcze raz na Sofijkę zamarudzisz to Cię kopnę!!! do 10.00 spac, dlaboga! anioł nie dziecko)) i ja Cię prosze Ty mi nie pisz takich rzeczy, bo ja się skrecam z niewyspania) i po takim poście jeszcze bardziej mi się chce spac)) Jesienna-nie znasz dnia ani godziny) enterku-baaardzo się cieszę!!!! i kciuki trzymam i modlę się tez) i patrz z nadzieja! jesteście coraz bliżej) Potwors-do schodów mozna się przyzwyczaic) Pkanetko-myśle o was niezmiennie) Lirio-póki co jeszcze w kieszonce nie siedzimy, bo wiesz Tadzio duży, więc nie chcę Cię za bardzo obciążac. Wskoczymy o 16.55, więc stój mocno na nogach wtedy, najlepiej w lekkim rozkroku, zeby Cię nie przechyliło) Lalisiu-matko! antybiotyk!!! dobrze, ze o tym napisałas, bo jak znam siebie to ja bym coś podobnego zlekceważyła, a tak już wiem, ze nie można!!! Maruda-no, to kiedy do nas wpadniesz??? jak wyjeżdżasz??? k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus... 17.04.07, 11:36 Bebell, no aniol, aniol Zakleszczylam ja w uscisku i nie miala wyjscia. Lisico, tez mi sie tak skojarzylo z Nan. To w Ani ze Zlotego Brzegu bylo. I powiem Ci ze jak sami znajdziemy dzialke o jakiej piszesz to tez budujemy dom:- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 moje drogie... 17.04.07, 11:41 mówcie sobie, co chcecie, ale ja mam przeczucie,że jakies pocianiątko juz leci z chmurki i niedługo dowiemy się, czyje... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pitus... 17.04.07, 11:45 Ha! jak zacznie się forumowe budowanie domów to może i ja dołączę. Coś z tą działką zrobic trzeba... Lisico-mnie sie Twój plan podoba. I ilośc planowanych dzieci tez) i miałam tez skojarzenie z Nan. Swoją drogą może jeszcze raz przeczytam... Pituś-mój tata tak robił. Ze mną. Jak zostawał ze mną w domu, kładl mnie do łóżka, przygniatał ręką, zasypiał, a po pewnym czasie ja czyniłam to samo. Nie miałam wyjscia, zipnąc nie mogłam)) a tak w ogóle pitus to co my w domu robimy???))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 11:49 yskyerko-z dżungli bedzie kilka odcinków. jeden bedzie o gotowaniu zupy z małpy, oczywiscie najpierw trzeba małpę upolowac. oczywiście jak penie redaktorki z TVP tego nie ocenzurują i puszcza, bo ostatnio kazały W wyciąc sformułowanie, ze wulkan rzyga lawą!!! stwierdziły, ze słowo rzyga nie nadaje sie puszczenia na antenie w Niedzielę Wielkanocną. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 12:00 Dzień dobry wszystkim w słoneczny dzień Rany jak ja się nuudzę!!!! Szok po prostu. Każdego dnia czekam az P. z pracy wróci i cos poopowiada. Męczę się w domu. A do pracy idę dopiero w poniedziałek. I to tylko na 4 dni bo potem Chorwacja czeka Jak siedzę tak sama w domu to za dużo czasu na myślenie mam....staram sie wynajdywać sobie zajecia. Chata wysprzątana. Zaraz wezmę się za obiad a od paru dni chodzi za mną klementynkowe ciasto Nigelli i chyba w końcu je zrobię... Trzymam kciuki za Pkanetke i Jesienną. Oby Wam się udało!!! Maciuś jest śliczny. Słów mi brak po prostu... Ola udał Wam się syn Balbinka leży. I dobrze. Moze przestanie się denerwować? A ja nie mam z kim na spacer iśc buuuuu a trzebaby wykorzystać taką piekną pogodę. Jutro ma być potwornie zimno Poznań zamilkł zupelnie...hop hop!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 12:08 Monia - nie panikuj!! dziewczyny dobrze mówią!! skoro się szczepiłaś to jesteś odporna! i trzymam kciuki za kolejny wątek. Chociaż może faktycznie Tatanka by założyła bo ten się wlecze okrutnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 13:39 Znalazłam stronę Tatanki. Maciuś jest śliczny) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 13:51 Hej Melduję się, że wróciłam do domku i teraz zamierzam wykorzystać słońce)) Aaa i najważniejsze to było uczulenie!!! Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:02 Monia uff, dobrze ze to tylko uczulenie A ja sobie tak myślę, ze dzisiaj to bym się przecież z Wami spotykała Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:05 czy ktoś mi może na gg rzucic linką do strony tatankowej?bo nie mam, wcięło mi Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:08 Monia)) A widzisz D Ale wiem coś o tym bo pamiętacie jak bałam się jechać na święta do rodzinki gdzie była różyczka ) Jak zazdzowniliśmy tam to okazało sie że to też była zwykła wysypka sposowodowna stresem a nie różyczka, bo kuzynek miał ostatnio ważne egzaminy, publiczne wystąpienia w tym jedno w tv ) tak to jest z tymi diagnozami ) Mnie pani doktor też kiedyś zdiagnozowała świnkę, a ja wtedy jechałam autokarem na wczasy z rodzicami i sobie po prostu ucho odgniotłam bo zasnęłam na czymś twrdym -to mnie ucho bolało, nie napuchłam nie dostalam gorączki, ale przez głupią panią doktor parę ładnych dni nie mogłam jesć lodów ani nie mogłam się kąpać w jeziorku, zanim się nie zorientowaliśmy że ta świnka to chała D Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:04 Jaania, rób ciasto!piekłam je kiedys, i jest rewelacyjne A tak poza tym, miło Cię widzieć Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cud narodzin w Pocianowie 17.04.07, 14:52 cześć, powróciam już na warszawskie apartamenta Liro, nie zajarzyłam, co z tym Bytomiem? Przeprowadzacie się? Nie mam fotek Misi! Prześlesz??? Mam tragicznie mało czasu, tak mało, że nie przymierzyłam nawet nowouszytej sukienki i bluzki otrzymanej na urodziny- do czego to podobne... Ciężko mi było dzisiaj mojego małego zbója zostawić, oj cieżko Pituś, w przyszłym tygodniu chętnie juz na basen wyskoczę, bom teraz zaatakowana przez @ i boję się infekcji. Czy ktoś widział nowego Woodego Allena?? Marzy mi się wypad do kina, niestety na Śląsku latałam wszędzie kurzgalopem i nie było nawet mowy, żeby sie wyrwać.. Pituś, ja tam mam nadzieję, że jednak rynek mieszkań tąpnie chociaż na chwilę i wtedy uda się coś tańszego dostać. Teraz ciężko rzeczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Brak cudu :( 17.04.07, 14:39 Właśnie zaczęłam plamić (( Tak jak się spodziewałam - nic z tego. A miało być tak pięknie ... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:43 Anetko, ja nie chcę cię niepotrzebnie nakręcać, ale wiesz niektóre dziewczyny mają lekkie plamienia w dniach okresu. Jak już nie możesz wytrzymać i chcesz wiedzić to może idź na bete. Anetko tulę mocno i jeszcze kciuków nie puszczam *** Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:47 Chyba tak właśnie zrobię - ale jutro z samego rana. Dzisiaj nawet nie dam rady wyrwać się do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:52 Anertko - przytulam mocno. Czy ktoś może podesłać na gg link do Maciusia? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Brak cudu :( 17.04.07, 14:58 Pkaneta-ja też miałam plamienia, także będąc już w ciąży, więc nie skreślaj jeszcze cyklu!!! Ja też nie mam linku do Tatankowej stronki, podeślecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:01 Nawet nie wiecie jak się cieszę że Was mam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:09 a my się cieszymy ze mamy Ciebie trzymaj się Pkanetko, jestem dobrej myśli!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:52 Pkanetko, ja nadal trzymam mocno kciuki! Dobrze ze sie Balbinka odezwała bo się martwiłam i miałam ją nachodzić telefonicznie upiekło jej się My właśnie wróciliśmy z jednego spaceru(Miki ma już paszport!) i jak królewicz się wyśpi to idziemy na kolejny, a co trzeba pogodę wykorzystać do cna!!! Zapomniałam Wam się pochwalić, Miki od kilku dni mówi "mama" Fantaisie ja nadal czekam na jakieś fotki Twojego brzuszka i dobrze, że to uczulenie, będziesz spokojniejsza Lirio Ty mieszkasz w sosnowcu? jezeli tak to obiecujemy ci pomachac w niedziele z pociągu, bo wybieramy się do dziadkow i o 16.55 wskakujemy do przeciwnej kieszonki niż Bebelki a, że Bebell nie może aspirować do mojej kategorii wagowej to pewnie przechylisz się na naszą stronę Czy ja mogę prosić o link do albumu tatanki? ładnie proszę! Melba po Wielkanocy to napewno jajka będą jak malowanie trzymam kciuki! Marudka i co, jedziesz się działkować? Czy kotoś wie co u Zuzy? Hop hop wzywamy do meldunku! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Brak cudu :( 17.04.07, 15:55 Jaaniu szkoda, że mamy do Ciebie tak daleko, bo wyciągnelibyśmy Cię na dłuuugi spacer. Może weź książkę i rozłóż się gdzieś na ławeczce? Pituś, o 10 wstałyście???? toż to czysta rozpusta, której ci z całego serca zazdroszczę! Bebell możesz mi podać jaki rozmiar czapeczki ma Tadzio, żebym wiedziała czego szukać. Może jeszcze czegoś potrzebujecie? My chętnie podzielimy się "męskimi" zapasami Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 16:52 Sie melduje na szybko. Lirio siedze w kieszonce, juz za 10 min. beda super widoki. Na jutro pakuje sie do Moni co by se Fantazjatko poogladac. Kto jeszcze do piatku? Ja musze plan ulozyc bo od jutra mnie nie ma, bede w sobote pewnie. Jaania ale masz fajnie z ta Chorwacja. Pkanetko kciuki dalej sciskam i za Ciebie Jesienna tez. Ide Fruzie przewinac. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 16:54 Megi...gratulacjejak ten czas leci...rok temu smigałas z wielkim brzuchem, a teraz obywatel juz wie, jak Cię zawołać... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 16:55 Nowa doktorowa przychodzi na rozmowę w piatek ranopogadamy, zobaczymy,referencje ma dobre Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:05 Megi gratuluje mamowania Olciu ja w czwartek wieczorem będę podglądać dziecię więc zapraszam do kieszonkikoniecznie z Julcią Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:45 moj wrócil z pracy z testem ciążowym, i upieral sie bym zrobila..a ja wiedzialam ze nie chce i ze nie ma sensu, no i niesety miałam rację, zal mi mojego misia a ja naprawde sie spodziewalam ze nic z tego, pkanetko dziewczyny mają rację, tyle dziewczyn plami, pamietaj ze masz założyc nowy wątek...sciskam tez kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:52 Hej, Megi gratuluje i Tobie i Mikiemu) Anetko słuchaj sie dziewczyn i poczekajTrzymam kciuki Marudzia a pewnie jedz na dzialke i odpoczywaj Fantaisie, dobrze ze to jednak uczulenie No skonczyły mi sie przeprawy z dokumentacja dzialki, ufff nareszcie teraz czekamy na fundamenty, jak w takim tempie to idzie to moze za lat 5 sie przeprowadzimy....no ale nie marudze pomału bo pomału ale kiedys sie ten dom wybuduje prawda? Pogoda jest tak piekna ze postanowilismy zostac na dzialce bede sobie dojezdzac z dzialeczki do pracy a na nocne chłody mamy piecyk wiec w razie czego jest sie czym grzac Lece rozpalać grila Do potem Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 17:56 Jesienna pisze z opoznieniem....teraz zobaczyłam Twoj post, wiesz ze poki @ nie ma...to zawsze jest nadzieja, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Balbinko buziaki dla Was. 17.04.07, 18:03 ant zazdroszcze ci tego grilla jak cholera Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Jesteście kochane... 17.04.07, 18:15 ...że mnie tak na duchu podtrzymujecie ale możecie już kciuki puścić - @ rozkręca się na dobre. Dzisiaj narazie nie mam siły myśleć o przyszłym cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 18:34 Hej! Pkanetko, ściskam Cię najmocniej jak potrafię!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 18:34 Pkanetko***** Poplacz troche a potem glowa do gory i do przodu kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 18:52 pkanetko przyrzekam ci że jeszcze w tym roku załozymy nowy wątek..OBIE! dołączy do nas enterek....a może duszyczka naszego Papieża wysłucha naszych prósb i wyśle do nas najpiękniejszą z łask..strasznie mi smutno że naszego kochanego Ojca nigdy za życia nie zobaczę..zresztą mojego własnego też nie widziałam, miałam 4 latka jak odszedł..zaraz się rozbeczę nas soba i pkanetką..pkanetko uda się wiesz? ja to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 19:10 Jesienna, właśnie doczytałam. Kotek na pewno się doczekasz swojego cudu!!!! ściskam Was dziewczynki!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:04 Pkanetko i Jesienna, tak mi przykro naprawdę miałam nadzieje, ze Wam sie uda...Ściskam Was mocno Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:16 jaaniu...uda nam sie wszystkim..ty juz mialaś przedsmak...bolesny ..ale wiesz że organizm się przestawił na tryb ciązowy kochana..moja znajoma zaszla w ciazę juz w nastepnym cyklu po poronieniu..bedzie dobrze kochana..przeszlaś burzę a po burzy zawsze słonće Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:11 Jesienna pobecz troche, walnij winko a za testowanie wieczorem klapsa dostaniesz. Doczekasz sie kochana, doczekasz zobaczysz. Lisica to do Ciebie sie pakujemy rowniez tylko uwaga bo nie tylko z Julka ale i z M. moim bo razem jedziemy, obiecuje jemu oczy zaslonie ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:24 witam wieczorkiem Anetko sciskam bardzo mocno, nie wiem co powiedziec ... Pitus ma racje!! poplacz, a potem do przodu!!!!!!!!! ****** Jesienna, po pierwsze primo, kto robi test wieczorem? po drugie primo, mi tez pierwszy rok temu nie wyszedl,a po trzecie primo, poki @ nie ma, jest nadzieja!! no!! Megi!! moj ziec mowi mama??? jak bym dzis nie miala stluczki na rondzie radoslawa to bym do was zajzala ( teraz to go juz trzeba nauczyc mowic 'tesciowa' Prezesowa i po co byla ta panika!!??? Bebelek przyszly tydzien wasz!! bo ja juz jutro rano pewnie sie nie zamelduje, jade z bratem na dzialke!!! nie bardzo mi sie chce, pogoda sie psuje, ale ktos sie musi moim bratem zajac. eh ... i wiecej nie pamietam. jakby byly jakies newsy to czekam na esy. trzymajcie sie dziewczynki. buziakuje kazda z osobna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:44 Maruda wszystko ok z Toba i Cielatkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:50 Hej! Co sie stalo, ze tu juz 570 postow? Melduje tylko, ze fajnie nam sie dojechalo i fajnie tu mamy tylko tecsiowej za duzo. Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:53 melduję,że miałam usg i.....udało sie zobaczyć pęcherzyk tuz po pęknieciu-czyli owulacja byłą dziś po południu, nawet ją chyba poczułąm...endometrium wzorowe, w sam raz do zagnieżdzania, zatem...popracujemy jeszcze Jezu, jak się cieszę,że wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 20:55 Pkanetko, przytulam. Jesienna, kto testuje wieczorem? No, kto? Na złość twoim przekonaniom nadal trzymam kciuki. Ktoś w końcu musi nowy wątek założyć. A Zuza gdzie? Ja dziś byłam u dr K. Mówiła, żeby poczekać trzy miesiące, ale tym razem nie zamierzam się jej słuchać. Wspominała o prolaktylemii pociążowej. No cóż, jeżeli jeszcze mam prolaktynemię, to nie będzie owulacji, a na razie wszelkie znaki wskazują na to, że owu będzie lada moment. No i wreszcie poznaliśmy Zofijkę Pitu-finki. Urocze dziecko! Bebell, udała ci się synowa! Aha, Pituś, mój M stwierdził, że wyglądasz na 21-22 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:11 No wlasnie gdzie Zuza? I Kasia 0606? Melba gratulacje to lec dzialac i o siwecy nie zapomnij ) Althea to Wy na ten wyjazd tesiowa zabraliscie? Yskyerko to dzialaj i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:22 Melduje, że żyję Cały dzień spędziłam w Szczecinie na rozprawie (rano wyjazd, w popołudnie 1,5 -godzinna rozprawa, powrót na 18 do domu), potem jeszcze zdażyłam na teorie z prawa jazdy ijestem wypruta...Ostatnio nie pisałam, bo kompletnie nie miałam czasu i poza tym zaczęłam i schizować, że i ta iui sie nie uda więc po co schizować publicznie W pracy młyn, ponieważ dwie dziewczyny są już w bardzo zaawansowanej ciązy, nowe jak to nowe, niewiele potrafia a na rozprawę i tak nie pójdą, więc trochę zarobiona jestem... Przytulam mocno Pkanetkę, jeszcze się Kochana uda...Jesienna, Cibie tez mocno przytulam, choć przeciez jesczze nic nie wiadomo. I z całej siły trzymam kciuki za Enetrka (jajka lubią na zaskakiwać, wiem coś o tym)) no i za Melbę) No i oczywiście wskakuję do kieszonek wszytskich oczekujących na wizyte u gina I chyba juz pójdę spać, bo zapominam już jak się nazywam.. Aaa, a ja idę na bete w czwartek - 14 dni po iui. Moja @ lubi przychodzić nawet 20 dni po owu, a ja już nie mam siły sie łudzić. Więc jakby co-utulcie w czwartek I postaram sie meldować częściej. Buziaki M. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:34 Zuza to my u Ciebie w kieszonce jak beda krew pobierac i jak bedziesz wyniki odbierac. No i melduj sie czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:36 dziewczynki...a wy swoje ..uparte jesteście, laseczki cień by był w 30 dc, a tu biel bieli! a pitu finka to nawet na zdjeciach na 20 nie wyglada ale ja mam podobnie az wstym mi sie z wami spotkać bo mnie powaznie nie potraktujecie zartuje oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:38 Poskakałam po postach ale jeszczw szystkiego nie doczytałam. Pkanetko, mocno tulę, otwórz winko, przytul sie do sowjego męża, zobaczysz siły powrócą. Już jutro będzie nowy dzień i nowa nadzieja ** Oj długo się dzisiaj wyczekałam na wizytę, ale wszystko ok, maluszek się fajnie wiercił i ruszał, ale nie wiem czym czy nogą czy ręką, bo wszystko takie niewyraźne. Ma już 43 mm. Nie miałam kiedy wam dać znać bo prosto leciałam na test z hiszpana, sóźniłam sie i tak pół godziny i chyba zwaliłam ten test. Ale i tak dziś dla mnie szczęśliwy dzień ) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:39 Witaj Zuzo, dobrze ze sie zameldowalas i kciuki za czwartek zaciśnięte mocno! Jesienna test wieczorem?? ja tez kciuki nadal trzymam, a co! Pkanetko przytulam do serca!!! Melba super, że takie wzorcowe wszystko tam w srodku)) Lirio sie nie zameldowala, a my nadal ciazymy jej w tej kieszonce! Hop hop! Yskierko czasami człowiek powinien bardziej działać na własne wyczucie i masz rację jak prolaktyna wysoka to owu po prostu nie bedzie. Trzymam kciuki niezmiennie! Ant ale Ci dobrze na tej działce jestescie tam całą rodzinką? Marudka mam nadzieje, że stłuczka lekka. Miłego działkowania się! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:43 Lirio to ja wyłażę z kieszonki, a Miki zostaje bo śpi wyjdzie z kieszonki jutro przed 6 rano Dzisiaj byłam prawie 4h na spacerze z Mikim, więc wybaczcie ale idę spać. dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:47 Lirio, już miałam do Ciebie pisać super, że Maleństwo się wierci)) i wiesz przy tym ten hiszpan toDDD Enterku, trzymam kciuki!!!!!!!!!! Antuś, miłego działkowania piecyk może się niestety przydać bo zapowiadają ochłodzenie, pewnie jak zwykle będę mieć pecha i będzie to w niedzielę na chrzcinach Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:53 łoj ale już ślimaczy się ten wątek, nie mogę wszystkiego doczytać. Megi jeszcze Ci nie gratulowałam. To musi być fajne zostać nazwaną mamą przez własne dziecko ) Marudko ta pogoda ma się pospuć tylko na chwilkę. Olcia, a czy ty już się nacieszyłaś mężem po porodzie, bo tak mi się przypomniało, jak tęskniłaś za przytulaniem. Bo nigdy nie przypuszczałam że ja tak będe cieprieć z tego powodu, a to dopiero 1,5 miesiąca. Normalnie mam już sny erotyczne noc w noc. Wiecie co ja chyba też jutro doczytam, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:45 i jeszcze do Potwors: oglądałam dziś ogłoszenie o mieszkaniu, na ul.Podbipięty)))miodzio byłoby mieć taki adres no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:45 Uprasowałam 21 koszul! nienawidzę tego!!! sprzątnęłam w kuchni, a wcześniej zrobiłam obiad mniamuśny! i był deser galaretka z bitą śmietaną Zuza, trzymam kciuki, i wiesz co? w grupie lepiej się schizuje Melbuś, super!!! to brać się dzisiaj jeszcze do dzieła!!!! Olcia, a Ty jak spakowana??? Althea super że dojechaliście, teściową wiesz co)) i odpoczywaj Marudzia, co za stłuczka??? co się stało? i miałam się zapytać jak kłucia? i czy robiłaś ostatnio progesteron? Ja też wchodzę do wszystkich kieszonek co trzeba!!! Bebelku, jak wyglądacie z czasem w piątek za tydzień? Yskyerko, ja myślę że organizm sam najlepiej wie! więc do dzieła! Megi! wiem, że to głupio zabrzmi ale wzruszyłam się tym, że Miki mówi mama)) całuski! Lalisiu, współczuję i trzymajcie się!!! A jeśli ktoś będzie miał siłę mnie słuchać, to kiedyś mogę powiedzieć co się robi w takich sytuacjach jak nie ma lekarza... mój tata kiedyś wykazał się przytomnością umysłu. Jaaniu, zleci czas i zaraz się będziesz pakować idź poszukać kostiumu) a co to za ciasto co chcesz piec???? Rozmawiałam dzisiaj z Matalką! wszystko u niej ok! pracuje, biega na jazdy, muli ją czasami, i 2 maja na 8 raną grzeje do lekarza. Kazała Was serdecznie pozdrowić) A ja dzisiaj byłam w Junonie, zrobili mi standardowe badania i zważyli no i szok, bo od 6tc przytyłam niecały kilogram więc dlatego zjadłam dzisiaj Haribo Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:48 Monia 21 koszul??? biję pokłony do ziemi!!!! A haribo powinno być na receptę refundowaną przez nfz dla każdej kobiety w ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 21:54 Megi ja powiem krótko)) ja się nieźle pochyliłam już nad deską do prasowaniaPPP A co do Haribo popieram w całej rozciągłości!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 22:28 Lirio super, ze na male sobie popatrzlas nawet jak zamazane widoki troche byly ) A mezem sie juz nacieszylam, normalnie ak dziewica sie czulam )))))))) Powiem Ci, ze na poczatku post jest najgorszy, sny erotyczne tez mialam a pozniej na koniec ciazy to sie chyba czlowiek juz do tego przyzwyczail i jakos juz tak nie ciagnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 22:28 Wieczorne Yo! jestem zła! oooo!!!!! musiałam to napisac. Monia-piatek dla Ciebie) megi-przekopałam szafę. Buty są juz na wierzchu. 19 prawie nówka sztuka i 20 tez w dobrym stanie. obie pary dosłownie kilka razy T miala na nogach, tę 20 troszkę wiecej. Bierzecie??? głowę Tadziowi musze zmierzyc, ale nie mam centymetra) wiec jutro pokombinuje ze sznurkiem i linijką)) a niedaleko podbipięty jest też kmicica)) i nawet kiedys oglądaliśmy tam mieszknie)) okolica całkiem fajna. i ta złosc mnie męczy więc spadam. k. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 22:38 Na kogo sie tak Bebell wkurzylas?? Nie zsosc sie bo zlosc urodzie szkodzi. Monia ja mam rzeczy przygotowany tylko musze jeszcze raz przejrzec i w walizeczki upchnac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jesteście kochane... 17.04.07, 23:03 A ja wyprasowalam 11 koszul. I rzygam tym. Yskyerko, dzieki za spotkanie, fajna z was parka A z Twojego M. taki optymizm bije Widas ze czlowiek nie musi w krawacie dzien w dzien biegac:- ))) I podziekuj dobremu czlowiekowi ze mnie tak odmlodzil. Ide spac. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jesteście kochane... 18.04.07, 00:28 Lirio - gratuluję widoków!! Monia - 11 koszul??? wariatka - nosz słowo daję. Ja przy trzeciej wymiękam ) Pkanetko - tulę mocno Za Enterka trzymam kciuki Za Melbusi jajka również!! i niechże się któraś zlituje i założy nowy wątek - nowo zaciążona też zdąży - nie ma co popędzać bociana bo się zdenerwuje i odleci na dobre Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Środa 18.04.07, 08:16 hej hej jestem słomiana wdowa do jutra Lirio - ale miałas super widoki A Jesiennej to chciałam powiedzieć, ze ja robiłam 3 testy, jeden w 29dc, drugi w 35 dc i obydwa były negatywne. Dopiero ten z 48 dc był z dwiema krechami. A owu była w terminie i nic mi się nie poprzesuwało, więc trzymam kciuki nadal!!! Monia to jest to ciasto: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,31708502,31708502.html?v=2&wv.x=1 znowu mi ślina leci.... mniam. I podziwiam za koszulę. Ja nie prasuję... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Środa 18.04.07, 08:44 koszule...podziwiam Ja nie tykam prasowania do tego stopnia,ze zelazko i deskę wybierał 'pod siebie' Jarek, tak zeby jemu był wygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środa 18.04.07, 09:28 i ja się melduję zapomniana przez wszystkich Pkanetko ogromnie mi przykro, zwłaszcza że sporo Cie ta iui kosztowała, ale nadzieja umiera ostatnia kochana. Będzie w końcu dobrze, zobaczysz! Jesienna u Ciebie jeszcze sprawy nie przesądzałabym... Megi gratuluję "mamy" ) już nie powiesz, ze mama to zawsze jest, więc nic specjalnego ) Antuś ale Ci fajnie na tej działeczce A córcia tam zostaje z R czy kto się nią zajmuje podczas Twojej nieobecności? Fantaisie, a ile Ty chciałabys przytyc na tym etapie? jedz do woli ja przez pierwsze 3 miesiące jadłam codziennie paczkę żelków A prasowaniem mi zaimponowałaś, ja nie jestem taką dobra żoną Pituś jak Zosia się miewa? Uspokoiła się? moze jakies nowe fotki? I prosze o przesłanie linka do Tatankowej strony! Tatanko opowiadaj jak się macie wszyscy, jak się czujesz i w ogóle wszytsko wszystko Melbuś zaciskam kciuki za działania i bądź wyrozumiała dla nowej pani doktorowej Jaania ciasto wygląda zarąbiście! jeśli Ci wyjdzie to ja też się skusze ) Zuzka czekamy na dobre wieści w czwartek Misia domek prezentuje się super. ogromne pole do popisów dekoracyjnych Przeglądaj dużo czasopism i stron z wnętrzami, na pewno Cię cos natchnie No a Madzia to faktycznie taka mała mamusia Bebellku wyrzuc jad z siebie Altheo mam nadzieję, ze Ty tez pojeździsz na nartach super Wam A Marysia na pewno będzie grzeczna jak aniołek Lirio, rosnie to Twoje małe super, ze wszystko w porządku Balbinka mam nadzieję w końcu uspokoi się, choc znając ją to szczerze wątpię zawsze znajdzie się powód do stresu buziaki dla Ciebie nerwusku A ja przeziebiona jestem, 3 dni przelezałam w domu, od wczoraj jestem w pracy, choć lekarz chciał mi dac zwolnienie. Ja jakas głupia jestem, bo mogłabym odpocząć w końcu, ale czuję się już dobrze, a w pracy ciągle tyle rzeczy do zrobienia. Ale jest ok. Mamy tylko duże zmartwienie, bo teśc jest w szpitalu, po 2 operacjach i nienajlepiej się czuje. Nie wyobrażacie sobie nawet jaki to dobry człowiek, mam nadzieję, ze teraz juz będzie wracał do zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Środa 18.04.07, 10:01 lirio zazdroszcze widoków... jutko mam nadzieję ze tesc wraz z wiosenką nabierze sił... jaaniu dzieki za wiarę ale moja malpa zawsze przychodzi cykle mam ok 28-32 dni z luteiną dzis 32, ostatnio bez luteiny mialam 36dniowy,pewnie znowu sie cos dzieje...brzuch mnie wogone nie boli, nic mnie nie boli ogolnie ale kiepsko sie czuje i biala jestem jak sciana moze coś mi dolega poprostu.dzis nie mam dziewczynki sily na nic, bede was podczytywać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Środa 18.04.07, 10:33 Hej, Jutko, mam nadzieje ze sama wiesz najlepiej ile Ci tego lezenia i odchorowania potrzeba i tego sie trzymam.....Trzymam tez kciuki za Teścia oby wszystko było dobrze, A na działeczce jestesmy wszyscy to jest działka tesciow ale urzadzona do pomieszkiwania tak od wiosny do jesieni zimowac sie tam nie da, ma wszystko to co w domku łacznie z pralka i wszelkimi wygodami i jest połozona niedaleko naszej nowej. POmieszkujemy sobie tam poki tescioweie sa w Wawie i dojezdzamy do przedszkola i pracy w koncu jak sie wybudujemy to i tak bedziemy z podobnej odległosci dojezdzac Tam jest cudnie np wczoraj na spacerku nad rzeczka widziałysmy bobry 2 wielkie bobry jak nas zobaczyły to szybko uciekły do wody ale widok był niesamowity)pierwszy raz w zyciu widziałam na zywo Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Środa 18.04.07, 10:59 ooo Antus, ale klimaty, szok! wiem co czujesz ) super, ze macie taka przystań leśna ja wczoraj też radowałam dusze na swojej przydomowej działeczce, kropił lekki deszcz a zieleń jest w fazie buchania swoją soczystością, drzewa wypuszczają listki na potęgę i ten cały las pochyla się nad moją działką. dodatkowo ptaki latały jak oszalałe i ćwierkały, no cudnie było kupiłam dziś świeże liście szpinkau, macie może przepis na jakieś fajne danie z tym właśnie? najchętniej makaronowe Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Środa 18.04.07, 11:23 Znowu układam testy, ale dziś mniej żal, bo pogody nie ma. Ale i tak jakoś weny nie mam a śpieszyć się muszę ( Jesienna, nie trać nadziei, przecież nie wiesz kiedy była owulacja, nie brałaś wspomagaczy, a właściwie z tego co pamiętam to trochę namieszałaś, może się przesunęła. Mnie ledwo widoczny slad na teście wyszedł dopiero 12dpo. Nie nakręcaj się specjalnie żeby ...gdyby...tak mocno nie bolało, ale nadziei nie trać ** Erguś nie wiem czy doczytalaś na listopadówkach ale naszi mężowie to bliźniacy astralni ) Mój tylko dwa lata do przodu ) Wiecie co tak się zastanwiam czy ja się wczoraj nie przesłyszałam. Bo coś mi to za dużo tym mm jak na 10 tydz ciąży. Z tego co wyczytała z aparatu dokładnie zgadzało się z OM, ale mi nie wydrukowała, bo papier się jej skończył, nie wpisała też do książeczki i teraz sama nie wiem, może to byuło 23mm a nie 43, ale co tam ważne że wszystko się zgadza. dziewczyny czy wy bedziecie robić to usg genetyczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Środa 18.04.07, 11:24 Hej, hej) Bebelku, piątek zaklepany, a Ty wygadaj się, bo złość to wiesz na co szkodzi....buźka Jutka, trzymam kciuki za teścia, oby wszystko było dobrze...my też ciągle drżymy co z naszym A z przytyciem to miałam na myśli to, że przy tym co ja pożeram, że i w nocy potrafię cosik zjeść i olałam zasadę do 19 jem a potem woda)) że zakładałam min.6kg więcej))) bo wiesz Słonko, ja to mam gdzieś ile przytyję, potem się będę martwić, a teraz jem to na co mam ochotę i w takich ilościach jakie mi w danej chwili pasują))więc jestem baaaaardzo szczęśliwa Ja dzisiaj robię naleśniki ze szpinakiem i suszonymi pomidorkami Jaaniu, rób ciacho i koniecznie zdaj relację!!! bo wygląda mocno smakowicie))) Jesienna, trzymaj się!!!! i może dzisiaj sobie poodpoczywaj. Pituś, witam w klubie prasujących koszule ja chyba wyczerpałam normęP ale teraz znowu P. nie ma i potem jak wraca to tylko mi brudownik się nie zamyka wrr......... że ludzie nie mogą chodzić w jednej koszuli przez tydzień Antuś, wow bobry)) ale macie raj)) ale Cię świetnie rozumiem bobrów u mnie niet ale za to codziennie o 5 rano rozpoczyna się koncert ptaków i tak sobie leżę i słucham, cudo)) a potem zaczyna koncert Funio i już nie jest cudoDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Środa 18.04.07, 11:35 conieco Channtall: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46291&w=60937523&a=60937523 Może do nas jeszcze zajrzy.. Antuś - bobry?? ale super!!! Juteczko kuruj się skarbie i wypoczywaj!! Lirio, widziałam że mężowie są bliźniakami )) i jest szansa że nasze dzieciaczki też będą I myślę że u ciebie to było 43mm bo około tyle ma dzidziuś w 10/11tc Mój już powinien mieć ponad 60mm ) Odpowiedz Link Zgłoś