Dodaj do ulubionych

reakcja teściowej

25.04.07, 20:34
Powiadomiliśmy dziś moich rodziców i teściów o trzeciej ciąży. Rodzice
przyjęli to z radością, ale teściówka... Niby kobieta kulturalna, po
psychologii(!),bizneswomen, a jak zaczęła że jesteśmy nieodpowiedzialni, nie
znamy się na antykoncepcji,itd.,itp. Co chwilę dzwoniła żeby jeszcze
coś "miłego" dorzucić! Na koniec stwierdziła, że ona się po prostu będzie z
nas śmiać...Nie chcę już widzieć tak prymitywnej osoby w naszym domu, tylko
jest mi bardzo przykro i smutno. Czy komuś zdarzyło się spotkać z tak
wstrętną reakcją? Jak sobie poradziłyście?
Obserwuj wątek
    • niezadowolonazsiebie Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:42
      moja tesciowa zareagowala bardzo podobnie na pierwsza wnuczke, teraz jestem w 4
      miesiacu drugiej ciazy, poki co nic nie wie i dowie sie chyba dopiero z gazety,
      bo jej napewno nie poinformuje, niech mnie ugryzie!
      • andaba Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:46
        Zawsze to lepiej od teściowej miłe słowa usłyszeć, niż od własnej matki.
        Ja niestety mam tę drugą przyjemność za każdym razem.
    • yola13 Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:45
      jak to dobrze ze ja nie mam takich problemów i raczej nie będę ich mieć ze
      strony tesciowej(teściowa nie zyje), a toksyczne osoby będąc w ciązy proponuje
      omijac szerokim łukiem, wyjdzie to tylko na zdrowie tobie i twojej kruszynce w
      brzuszku
      • niezadowolonazsiebie Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:46
        tak, tylko jak omijac tesciowa? uncertain
        • yola13 Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:49
          a co mieszkacie razem?
          • niezadowolonazsiebie Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:50
            my akurat nie, ale przeciez odwiedza syna uncertain
    • aga55jaga Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:52
      niestety niektóre z kobiet na wiadomość, iż zostaną babcią reagują
      histerycznie. Może wydaje im się że skoro zostaną babcią będą zostaną
      zaklasyfikowane do staruszek?
    • clas_sic Re: reakcja teściowej 25.04.07, 20:59
      paskudne babsko... to moze ją postrasz, ze jak dalej się będzie tak zachowywać,
      to dacie dziecku imię po niej? Może już jej nie bedzie tak do śmiechu? Z
      wydźwięku twojego postu wygląda jakby była mamunią wygłaskanego jedynaka (czy
      tak jest?). I jak rozumiem zakłada, że nikt świadomie nie decyduje się na
      trzecie dziecko. A może by jej tak zaserwować tekst, że dzieci to się z seksu
      dwojga kochających ludzi biorą i że żal nam mamusi, że to tylko raz w życiu
      robiła, bo to taka fajna sprawa? Można też ją spróbować ośmieszyć w oczach
      bliskich i znajomych. Jeśłi wiecie, że ktoś wam w tej trzeciej ciązy dobrze
      życzy to powiedzcie mu "a mama męża to..."
      • lorenai Re: reakcja teściowej 25.04.07, 21:28
        Trzeba było spytać, czy mamusi menopauza mózg zlasowała?
        • niezadowolonazsiebie Re: reakcja teściowej 25.04.07, 21:34
          ha ha ha big_grin dobre big_grin zapisze sobie na kartce, co nie zapomne, jak sie nastepnym
          razem z tesciowa zobacze big_grin
    • saskiaplus1 Re: reakcja teściowej 25.04.07, 21:56
      Głupia sprawa, ale tak na chłodno: brak kultury osobistej to przede wszystkim
      problem Twojej teściowej. Dorosłej osoby już nie wychowasz, niestety.
      • draugdur Re: reakcja teściowej 25.04.07, 22:00
        i tak dobrzewink
        moja niedoszla kazala mi zrobic testy DNA bo NA PEWNO wrabiam jej synusia w
        dzieckowink
        testow rzecz jasna nie zrobilam-wiem kto jest ojcemwink
        a baby nie wychowasz-niech spada na drzewo!
    • olusia811 Re: reakcja teściowej 25.04.07, 23:48
      Dziękuję za posty, poprawiły mi humor. A propos teściowej to ma dwoje dzieci i
      rzeczywiście jest w trakcie menopauzy. Tylko dlaczego wyżywa się na ciężarnych?
      Pozdrowienia!
      • clas_sic Re: reakcja teściowej 26.04.07, 08:30
        może teściowa tą menopauzą uświadomiła sobie, że czas mija? Zawiść o szczęście
        innych ludzi to częsty powód do tego, by sprawiać im przykrość (ja nie mogę, nie
        mam... to dlaczego innym ma miec lepiej?) Może jest też tym typem ludzi, który
        uważa, że idealny mode lrodziny to 2+1 lub 2+2 i dzieci powyżej dwójki to ma się
        w rodzinach patologicznych? Zignoruj babę, może jej przejdzie. A jeśli jej
        przejdzie to ja bym nie omieszkała jej kiedyś wypomnieć tego, jak się zachowywała.
    • poranna-kawa Re: reakcja teściowej 26.04.07, 08:44
      Moja teściowa zareagowała podobnie, dodając , że Ona się TYm dzieckiem nie
      będzie opiekowała...
      9 miesięcy później oszalała na punkcie wnuczki, opiekowała się Nią każdego
      dnia do 4-go roku zycia. Niestety teściowa niedawno zmarła, bardzo nam
      pomagając przez 8 lat przy wychowywaniu naszej Córci sad(
      Patrząc z perspektywy czasu myślę, że po prostu się matrwiła o swojego Syna,
      a mojego Męza. Mieliśmy po 22 lata ... dzieciaki jeszcze. Pewnie chciała,
      abyśmy się wybawili, pożyli ...
      Nie przejmuj się, teściowa zobaczy maleństwo i na pewno oszaleje.
      • ebenark Re: reakcja teściowej 26.04.07, 08:59
        A ja Ci gratuluję trzeciego dzieciaczka, sama chciałabym mieć trójke, a jestem
        dopiero w pierwszej ciąży i skończyam trzydziestkę, narazie materialnie jest
        nam strasznie ciężko, ale mam nadzieję, że za 5-10 lat będzie lepiej i może po
        40-stce zdecyduję się na trzecie-jak tylko będe mogła. Trzymaj się i ciesz się
        ze swoich aniołków
    • issy25 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 09:45
      U mnie reakcja byla calkowicie odmienna. Moja teściowa nie zainteresowala sie
      ani trochę tym faktem. Na wiadomość że po raz kolejny zostanie babcią (mój mąż
      ma liczne rodzeństwo, ale to jego pierwsze dziecko), teściowa zaczęla opowiadać
      jak to bylo kiedy jej ukochana córeczka byla w ciaży. Oczekiwalam choć odrobiny
      zainteresowania, a tu zero. Chyba nawet nie wie kiedy ma się maluch urodzić.
      Teraz jak ja odwiedzamy nawet nie zapyta jak się czuję, czy wszystko dobrze. No
      ale trudno, najważniejsze że moi rodzice nadrabiają radość i zainteresowanie za
      teściową smile
    • oli77 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 10:31
      Nie przejmuj się, grunt to spokój, nie roztrząsaj tego. Przecież to Wasze
      dziecko wiec nic jej do tego a jak już będzie na świecie to i tak się zakocha
      wink Ja w ciąży wypracowałam w sobie olewanie wszystkiego co podnosiło mi
      ciśnienie, naprawdę pomaga.
    • martusia_25 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 10:53
      A mnie moja teściowa powiedziała (na informację o tym, że marzę o tym, by mieć
      dziecko), że to żaden problem - dawcę materiału genetycznego znajdę przecież na
      każdej dyskotece. Bo jej syna nie stać na dziecko, bo ma inne zobowiązania
      finansowe (jest jej winien pieniądze za mieszkanie). Uff, jak dobrze, że już
      nie jestem żoną jej syna...
      Po tym jej szczerym wyznaniu zerwałam z tą panią wszelkie kontakty ale i tak
      bolało jak jasna cholera przez wiele miesięcy. Teraz już tak nie boli ale i tak
      nigdy jej nie wybaczę.
      • mama_frania Re: reakcja teściowej 26.04.07, 11:21
        Olej teściową- widać nie dorosła do roli jaką jest babciowanie i nie umie się
        odpowiednio zachować. Moi teście na szczęście zareagowali bardzo dobrze (moi
        rodzice zresztą też, chociaz to ich reakcji bardziej się obawiałam z uwagi na
        fakt nie ukończonych jeszcze studiów). To co napisał ktoś wyżej- olewaj wszystko
        co Cię denerwuje a nie masz na to wpływu- będzie zdrowiej dla Ciebie i malucha.
        Cieszcie się z mężem Twoją ciążą i bądźcie głusi na wszelkie komentarze.
    • karola1008 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 11:58
      Co za BABSKO z tej Twojej teściowej!!! Olej ją, niech spada na bambus, idzie
      się walić, itp. Mnie zrobiła przykrość moja mama. To było w pierwszej ciąży.
      Było ok. 6 rano, właśnie zrobiłam sobie test,wyszły dwie kreski, oboje z mężem
      oszaleliśmy, no i weszła akurat moja mama (nie mieszkamy razem, wpadła po
      drodze do pracy). No i oczywście jej powiedzieliśmy. Entuzjazm średni, co
      możnaby jeszcze zwalić na karb braku wiary w skuteczność testu. Ale najgorsze
      było to, że moja mama usiadła i zapaliła papierosa. Na zwróconą żartem uwagę,
      że w pokoju jest ciężarówka, mama skrzywiła sie i zniecierpliwionym tonem
      powiedziała: Przestańcie się wygłupiać." Test prawdę powiedział, synek ma już 4
      lata, a moja mama jest wspaniałą babcią, więc uważam, że się zrehabilitowała.
      Może i Twoja teściowa zmięknie?
      A w ogóle to doszłam do wniosku, że życie kobiet w wieku rozrodczym to pasmo
      udręk. Najpierw wszyscy pytają kiedy wyjdziesz za mąż. I to bynajmniej nie
      rodzice, a np. ciotki, wujkowie albo znajomi rodziców! Jak już dziewczyna
      wyjdzie za ten mąż, to oczywście "Kiedy dziecko?" I to tez nie rodzice ani
      lekarz ginekolog tylko jak wyżej. Jak już to pierwsze dziecko trochę podrośnie,
      to oczywiście "kiedy drugie?". A jak się drugie urodzi, to na samą wzmianke o
      trzecim, nie tylko wyżej wymnienieni, ale także rodzice krzywią się i cedzą
      przez zęby:"Oj, lepiej nie, lepiej nie." No, a jak już się to trzecie nie daj
      Boże pojawi, to komentarze są typu:"Co, wpadka była?". POwyższe napisałam na
      podstawie obserwacji własnych i opowiadań znajomych. Jeśli będę chciała mieć
      trzecie dziecko i zajdę w ciążę, to na pytanie o wpadkę odpowiem: "tak wpadka
      niestety. Mąż wadł z roboty, gumofilców nawet nie zdjął." Dlaczego ludzie nie
      mogą się po prostu nie wtrącać w rozrodcze plany innych? Jak ktoś nie chce
      dzieci to niech ich nie ma, a jak chce i go na to stać, to niech ma. I nic komu
      do tego.
    • agulka1001 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 12:11
      jaka pierd...a co ją to?przeciez to wy bedziecie rodzicami i Wy bedziecie
      wychowywac tą istotke!na drzewo z nią!
      ps.moja tez mi czasem przysra,ze nie wiem,co jej odpowiedziec!
      • agulka1001 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 12:15
        moja chce miec wnuki (niestety,2 razy poronilam,o czym ona nie wie),ale
        stwierdzila,ze ona wie swoje i my dzieci miec nie bedziemy (2tyg po jej slowach
        poronilam)!przy znajomych twierdzi,ze ona chce bardzo,ze zyczy nam przy kazdej
        okazji np. Świąt (od B..Narodzenia nie bylo takich zyczen,a na Wielkanoc mi
        powiedziala "jedź sałatkę,bo nie urodzisz")
    • mamazelki Re: reakcja teściowej 26.04.07, 12:19
      Reakcja mojej teściowej na ciążę:
      "No,to gratuluje,uważaj,żeby się teraz gdzieś nie zapatrzeć,bo możesz
      poronić.Dobra,to idę z kotem na strych,bo strasznie miauczy"

      I poszła smile

      Uważa,że "dzieci rodzą dzieci" ( mam 23 lata,mój mąż - 28 i nadal twierdzi,że
      to gó..arz)

      Na szczęście z nią nie mieszkam.
      Nie przejmuj się- to tylko teściowa.To nie Mama smile
    • dreamo Re: reakcja teściowej 26.04.07, 12:53
      Nigdy nie spotkałam się w rodzinie z taką reakcją. Mam 15-miesięczną córkę i
      jestem w drugiej ciąży i nikt nie komentował tego negatywnie. Przykre jest to,
      że masz taką teściową.
      • anja0123 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 13:31
        Olusia, na pocieszenie Ci powiem, ze moze byc gorzej: moja wlasna mama na
        wiadomosc, ze pierwszy raz zostanie babcia, zareagowala, jak to ktos napisal,
        histerycznie. Na szczescie teraz jest zakochana we wnuku smile
        Moze tak samo bedzie z Twoja tesciowa?
    • ingapol Re: reakcja teściowej 26.04.07, 15:04
      gdy kiedyś jako nie-małżeństwo zamieszkaliśmy ze sobą to usłyszałam że tylko
      chcę wrobić jej syna w dziecko, że ona żadnych pieniędzy nam nie da itd (oboje
      pracowaliśmy choć mieliśmy po 20 lat)
      teraz gdy jestem w ciąży a mam 25 lat i jesteśmy ponad 1,5 roku po ślubie
      dopiero niedawno zapytała mojego męża jak się czuję ! Przypomniała sobie !
      Nieważne było dla niej ze od trzech miesięcy muszę być na zwolneniu, że leżałam
      w szpitalu- o tym wszytskim wiedziała od drugiego syna. Ja kontaktów z nią nie
      utrzymuję, nawet na święta u niej nie bywam ! Mam nadzieję, że jak urodzę to
      nadal bywac nie będę ani że się nie pojawi w szpitalu po porodzie.
      • karola2314 Re: reakcja teściowej 26.04.07, 18:24
        moja tesciowa nic niemówiła jak dowiedziała sie ze jestem w ciąży,tyle ,że
        wszystkim wygadywała,żę wpadliśmy,strasznie mnie to wkurzało.Natomiast moja
        mama wyzywała mnie,mówiła,żę i tak niedonosze bo leki brałam,rentgena miałam,że
        z zazdrosci to zrobiłam i tp.jakies dwa tyg, mnie wyzywała.
        Teraz staramy sie z mężęm o 2 dzidzie,i mimo to iż z mama mieszkam mi to wisi
        co bedzie gadała.
    • czarny.kot997 Re: reakcja teściowej 27.04.07, 17:29
      kiedy czytam takie posty, po raz kolejny uswiadamiam sobie jak ja mam dobrze,
      ze 10 lat temu zerwalam kontakty z moja tesciowa smile
      • franklin76 Re: reakcja teściowej 03.05.07, 17:56
        Moja tesciowa jak bylam w pierwszej ciazy i z radosci powiedzielismy jej o tym
        dosyc wczesnie, od razu roztrabila ta wiadomosc po calej rodzinie. Mialam o to
        ogromny zal, cenie sobie w takich sprawach dyskrecje, szczegolnie na poczatku
        ciazy. potem wmawiala mi chlopca a jak dowiedziala sie ze ma byc dziewczynka to
        stwierdzila "to tez dobrze"... Przed porodem przylazila mnie 'pocieszac" - tznm
        snula mi opowiesci familijne z wielkim upodobaniem te o wadach, chorobach i
        tragediach sad( Corcia ma juz 4 latka i tesciowa nawet sie nia troche
        opiekowala ale od roku mam z nia kontakt rzadko i tak jest dobrze dla
        wszystkich. Jestem w drugiej ciazy i tym razem nie dowie sie o tym predko. Bo
        az mnie podnosi jak sobie wyobraze jej gadki. Maz za granica, tesciowie w
        separacji, a ja sie ciesze na drugie dziecko, mimo tego ze nawet moja mama z
        poczatku zalamala rece...
        Pewnie tez beda podejrzewac ze to moze nie ich wnuk, bo maz przyjechal w marcu
        na pare dni i...stalo sie!!!
        A ja po prostu sie ciesze i juz!!!
    • wandana Re: reakcja teściowej 04.05.07, 11:42
      Serdecznie wspolczuje takiej tesciowej. Tez powiem jak inne dziewczyny - olej
      ja cieplym moczem, ale z drugiej strony wiem jak to boli. A co na to maz ?
      Jakos to skomentowal ? Powiedzial matce co o tym sadzi ? Mam nadzieje, ze jasno
      powiedzial co mysli.
      Jest oczywiscie szansa, ze tesciowa jednak zmieni zdanie i stanie sie
      przykladna babcia jak zobaczy maluszka. To dosc czeste zjawisko.
      A poki co pomysl, ze to Wasz wybor, Wasze malenstwo i Wy macie byc szczesliwi i
      Wasze dzieciaczki.
      Ja sama wlasnei zaczynam te droge tez poraz trzecie - jeden synek ma 12 lat,
      drugi 10 m-cy i jestem w 7tc (w poniedzialek pierwsza wizyta).
      I moja mama nic jeszcze nie wie (za bardzo przezywa, wiec powiem po wizycie).
      Wie tylko tesciowa - troche sceptyczna, ze tak szybko, ale w sumie to sie
      bardzo cieszy (jej drugi syn ma trzy coreczki). No i starszy syn - 12latek -
      tez sie juz bardzo cieszy na kolejne rodzenstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka