Właśnie przed chwilą wzięłam sobie kąpiel. I w trakcie tej kąpieli
uzmysłowiłam sobie jak bardzo zmieni się teraz moje życie..... Może do mnie
nie dotarła jeszcze do końca myśl, że w lipcu wychodzę za mąż a tu dodatkowo
jestem teraz w 6 tc. W sumie oboje planowaliśmy dzidziusia i od razu udało
nam się zajść w ciążę, ale do mnie to chyba jeszcze nie dociera..... Cieszę
się bardzo że jestem w ciąży, jednak teraz złapała mnie handra, że moje życie
zmieni sie o 180 stopni..... Płacze jak nie wiem co.....

