I jeszcze trzęsą mi się ręce z emocji. Co teraz? Dziś jest dzień spodziewanej
miesiączki, testować miałam jutro rano, ale nie wytrzymałam, bo coś
przeczuwałam

) Cieszę się i boje się...To moja druga ciąża, mam już
3,5-letniego synka, ale uwierzcie mi, jestem bardziej podniecona i niepewna
niż przy 1. ciąży. Co powinnam zrobić? Poczekać z tydzień, dwa i iść do
lekarza, czy może iść już??Wiem, że wszystkie robicie betę? Po co się ją bada?
Czuję jakieś delikatne bóle jakby przed miesiączką, może powinnam wziąć
no-spę? Ostatnio też miałam katar i przez 2 dni brałam cirrus, mam nadzieję
,że to nie zaszkodziło maleństwu...Ech, te nerwy!!!Cholera, ale zaskoczenie,
udało się nam w 1. cyklu, kochaliśmy się tylko 2 razy, to miała być rozgrzewka
przed staraniami wakacyjnymi

)