Dodaj do ulubionych

Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babeczek ..

    • aba1122 Piątkowo witam..... 22.06.07, 10:14
      ......Misia niezłesmile
      No to pięknie Nam się zaczęły wakacje! u mnie 15 st wieje , leje i zimnica że
      ho ho , czy w Polsce już będzie taka pogoda albo 30 st albo zimno? załamkasmile
      Kiedy kobitki ruszacie na wakacje? bo ja najprawdopodobniej ok 15 lipca
      wypuszcze się do Łeby, już nie mogę się doczekać.
      • alfa156 Re: Piątkowo witam..... 22.06.07, 10:29
        ja w środę jadę na Mazury, potem powrót do Warszawy i od 15 lipca zjadę tam na
        dłużej, Tomek będzie dojeżdżał co piątek. We wrześniu jakieś ciepłe kraje, nie
        wiem gdzie, w sumie to mi obojetne. Lecimy samolotem, samochód jakoś mi się nie
        usmiecha z Julką. tyle wakacyjnych planówsmile
        • oska81 Re: Piątkowo witam..... 22.06.07, 10:44
          A ja wyruszam w góry z 20 na 21 lipca!!!Yuuupiii big_grin Strasznie nie mogę się
          doczekać, plany wędrówek już się tworzą. Szkoda tylko, że na tydzień, ale zawsze
          to coś. I tak myśleliśmy, że nie dostaniemy urlopu. Chociaż wniosek jeszcze nie
          podpisany uncertain

          Czy możecie wejść na link zdjęć Zuzi Misi, bo ja nie mogę sad ani w domu ani w
          pracysad
    • nadave .... 22.06.07, 11:05
      Dziewczyny!
      Jak milo, ze istnieje taki watek, bo jakos tak mi razniej, gdy sobie poczytam,
      ze nie jestem sama ze staraniem i z roznymi watpliwosciami smile)
      A z drugiej strony tak bardzo chcialabym byc w ciazy sad Ciekawe jak dlugo
      trzeba bedzie mi jeszcze czekac?? Tyle brzuszkow wokol mnie (wczoraj
      dowiedzialam sie o ciazy kolezanki), a ja nic...Troszke mi smutno. No ale coz,
      trzeba czekac na kolejne sprzyjajace dni!
      • oska81 Re: .... 22.06.07, 11:59
        Nadave dokładnie znam ten ból, wiem co czujesz, bo ja czuję to samo. Ale od paru
        dni jestem wielką optymistką i przestałam patrzeć już na małe dzieci i na
        ciężarne niezbyt przyjaznym wzrokiem. Będę miała dziecko, kiedy po prostu
        będzie. Jeśli nie chce teraz poznać swoich rodziców to trudno, ileż można prosićsmile
        Najgorsze było gdy siedziałam na poczekalni i czekałam na kolej do lekarza, a z
        mojej prawicy i lewicy dwie ciężarne i zaczynały swe arie jak im to jest w
        ciąży. Teraz to mi to wisi, BA! nawet mogę i lubię słuchać. Zupełnie zmieniłam
        nastawienie. Więc przesyłam Ci fluidki mojego pozytywnego nastawienia, aby i ono
        do Ciebie dotarłosmile Gdzieś u góry zapisane jest co ma być i chcąc nie chcąc
        trzeba się z tym pogodzić. Wierzę, że w końcu się uda. Głowa do górysmile
        Będzie dobrze, bo musi być dobrzesmile

        PS. A jak długo się już staracie??
        • agnieszkamonikaz Re: .... 22.06.07, 12:06
          Witajcie)))
          U mnie jakos nic nowego sie nie dzieje.Powoli kupujemy rzeczy dla
          małej,własciwie zostało łózeczko, wozek,kosmetyki i troche ubranek.Leki mi ciut
          pomagaja na ten twardy brzuszek,a malenka kopie i kopie)))

          Witam nowe Folikowki i trzymam kciuki))

          Co do tabletek-z tego co wiem Apap,Panadol,Paracetamol.
        • nadave Oska81 22.06.07, 12:14
          Dziekuje za slowa wsparcia i pociechy. A fluidy chyba dotarly, bo az mnie
          ciarki przeszly smileStaram sie tez nie brac do glowy wszystkiego, ale jakos nie
          moge...Ale pracuje nad soba smile
          A staramy sie niedlugo, bo dopiero (dla mnie az!!) 4 cykle.Ale sama wiesz, ze
          przychodzi w zyciu czlowieka pewien etap, ze czuje sie pewne rzeczy, chce sie
          czegos innego, a nie tego co cieszylo dotychczas. Czuje ze dojrzalam
          psychicznie do bycia mama.Wiem to i nie moge sie doczekac.
          Ale na pewno jest i bedzie dobrze!Uda sie w koncu smile)
          Pozdrawiam!
          • oska81 Re: Oska81 22.06.07, 12:24
            Nadave cieszę się,że chociaż troszkę pomogłam. Ja chyba największego kryzysa
            miałam po 7 cyklu starń, teraz to już, że tak się wyraże, z górkibig_grin Aha po
            pierwszym też się zdziwiłam, że od razu nie zawsze się udajesmile

            Agnieszkamonikaz - super , że mała kopiesmile tylko się cieszyćsmile

            Kurde, wracam do pracy, ale i tak czeka mnie przyjście jutro, bo roboty full.
    • alfa156 Jula foto 22.06.07, 13:07
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60944082,64662170.html
      • misia9944 alfus coreczka slodziutka :)milo popatrzec n/t 22.06.07, 18:12

    • iv721 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 22.06.07, 16:04
      my też zaczynamy starania o drugiego Dzidziusia. Folik od dwóch dnni dopiero.
      Ale wątek mi się podoba. Chciałabym przed końcem roku być w ciąży. Zobaczymy smile
      wszystkim życzymy powodzenia.
      • misia9944 do iv721 22.06.07, 18:17
        Witam wink
        chcesz do Nas dolaczyc ?
        przedstaw sie wedlug naszej listy napisz rowniez imie dzidziusia pierwszego ijego date urodzenia smile
        aja z checia dopisze do listy smile
        pozdr Misia
    • misia9944 do OSKA- tu jest pelno zdjec mojej corci 22.06.07, 18:21
      mozesz sobie poogladac smile
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,55270029.html
      • oska81 Re: do OSKA- tu jest pelno zdjec mojej corci 22.06.07, 20:24
        Dzięki Misiasmile Zuzia jest ślicznabig_grin
        Alfa Twoje maleństwo również cudnesmile Tylko gratulować takich słodziznsmile

        A ja właśnie wróciłam ze spacerku, byłam na nim z 13-miesięczna córeczką
        znajomych, zresztą Zuziąsmile Tempo było zawrotne, niezwyczajna jestem tak wolno
        chodzić, ale dałam radę.

        O zgrozo, jutro jednak do pracy lecę, ale na szczęście kierowniczka pozwoliła mi
        przyjść na 8, więc troszkę sobie pośpię, zawsze to godzinka więcej. A miałam
        sprzątać. Dlatego dziś się zabrałam za łazienkę i już mam z głowy.

        Dzięki dziewczyny, że trzymacie kciuki za mój pęcherzyk. Jajnik boli jak cholera
        i nawet jakieś szczątki śluzu idzie zauważyć, co u mnie to wieeelka rzadkość.
        Dlatego zmykam już dziś z forum. Zaraz mąż kończy naczynia myć i.... ee tam co
        ja tam Wam będę gadać big_grinbig_grin

        Buziaki

        Aga
        • mycha.76 Re: Folikowy wąteczek - wieczornie 22.06.07, 23:09
          Witajcie Folikóweczki!

          Ależ wspaniale nam się wątek ożywił, tyle się dzieje, że aż nie nadążam za WamismileAmonia się ucieszy po powrocie, że nie próżnowałyśmysmile
          Anecik,Oska,Nadave, Iv - miło, ze do nas dołączyłyściesmile

          Moja Haneczka już leży w łóżeczku ululkana, a ja nadrobiłam zaległości.
          Przeczytałam Wasze posty, obejrzałam zdjęcia Zuzi i Juleczkismile

          Paula...myk do łóżka! Wspaniała Twoja Zosia, że już teraz troszczy się o mamusię i łapką macha.

          Agnieszkomoniko...to dobrze, że Klaudia kopie (oby nie za boleśnie), no i że lek brzuszkowi pomaga.

          Anecik...gratuluję ciąży! Kolejny styczniowy dzidziuś będziesmile

          Aka..rozumiem co czujesz, gdy Staś płacze, ja też bardzo przeżywam płacze i marudkowanie Hani, a ona tez potrafiwink
          Od kilku dni notuję sobie harmonogram mijającego dnia tzn. godziny snu, płaczu, karmienia, kupki, snu...Porównałam notatki z 3 dni i zauważyłam pewne podobieństwa np. że najbardziej płacze rano od 7 do 10, bo tak juz mam trzeci dzień z rzędu...Może te notatki pomogą mi ją lepiej zrozumieć? Zawsze to jakiś pomysł, a czy skuteczny, zobaczymy...

          Rybko...Twoja historia jest niesamowita i wzruszająca...Dodaje wiary i nadziei.
          I jak tu nie wierzyć w cuda?

          Oska...sporo przeszłaś, musiało Ci być b. ciężko, dobrze, że dołączyłaś do nas, bo takie wygadanie się zawsze pomaga. Super, że pęcherzyk taki dorodny wyrósł, oby był efekt za 2 tyg.

          Aba...dziękuję za miłe słowa, wspominasz,że staranka mizerne, ale czasem właśnie tak jest najlepiej: staranka niestarankowate, a efekty zadziwiające. Oby tak właśnie byłosmile

          Nadya...gratuluję synka!A Mikołaj to świetne imię dla grudniowego maluszka.
          Amonia się ucieszy, bo ona ma wspaniałego siostrzeńca o tym imieniuwink

          Iv, Nadave...powodzenia w staraniach. Magda, mam wielki sentyment do Torunia, mieszkałam tam przez 9 miesięcysmile

          Marta...ja też lubię Red HotówsmileFajnie, że jedziecie na koncert.
          Nie miej wyrzutów z powodu lodów i bitej śmietany, czy tylko facetom wolno jeść takie łakocie, trzeba sobie pozwolić na tgakie szaleństwo smaków od czasu do czasu i już. Ja jestem teraz na diecie "matki karmiącej" i moja dieta ogranicza się do jedzenia na okrągło kurczaka, marchewki, kasz, jabłek itp.
          A taką mam ochotę na truskawki ze śnieżką!

          Zaxia...dzięki za temat ibupofrenu. Dobrze wiedzieć takie rzeczy. Też będę czujniejsza z tym lekiem. A pogoda ma być piękna za tydzień, więc dobrze, że wyjazd nad morze przełożony.

          Misiu, Alfa...cudne Wasze dziewuszki: jedna czarnooka, druga błękitnooka, a obie jak malowane. I dobrze, że takie grzeczne i ładnie śpią...
          Misiu, czekam niecierpliwie na zdjęcia z chrztu!
          A włosami się nie martwcie. Fakt, w ciąży są piękne, a potem wypadają, ale tylko do pewnego momentu i ponoć właśnie te, które normalnie by nam wypadły w ciąży.
          Moje na razie się trzymają, ale to pewnie za wcześnie, bo to 3 tydzień połogu, więc chyba jeszcze mam w sobie hormony porodowe, potem się zacznie;/

          Idę jeszcze cosik poczytać i do łóżka.
          Jenki, to jest niewyobrażalne, jak mój czas się teraz skurczył...

          Acha, no i od jutra są wakacje, no nie? Fajnie mają dzieciaki!
          Nauczyciele teżwink
          Dobrej nocki!
          • misia9944 do Myszki ;) 23.06.07, 09:07
            na wapadanie wlosow masz jeszcze czas smile mi zaczely wypadac jak Zuzia miala 3 m-ce.
            a ja dzis szczesliwa mimo tego ze mam kupe roboty, nawet nie jestem zla ze 40 min stalam w rzezniku zeby poodbierac to co pozamawialam na chrzest i jeszcze cosik dokupic. O 14 odbierze moje mama torcika od Zuzi bo ja o tej poze siedze u fryzjera smile jupiii
            potem wysle fotki jakie dzis Zuzi u nas w lozku porobilam

            trzymajcie kciuki za chrzest smile bo jak Zuzia pokaze jak umie plakac to wszyscy uciekna hahahahaa. Czuje ze bedzie jazdaaaa.
    • misia9944 Amnia pisala sms... 23.06.07, 08:59
      ze jechali 19 h teraz obijaja sie i ze jest upal jak diabli.

      oni sie maja fajnie smile ciekawe tylko czy basenik maja.
      • misia9944 acha i wszystkich pozdrawia Monisia :) 23.06.07, 09:00

        • adrasteaa Witam po urlopie :) 23.06.07, 21:49
          Witam wszystkie folikowki te stare i te nowe smilesmile

          Rybko moje gratulacje bardzo się ciesze mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.

          Smutno nam dzis było wracac znad morza ale pogoda nas zbytnio nie rozpieszczala jechalismy w deszczu i wracalismy w deszczu. Az 3 dni mozna było plażować ale nie cały dzień haha albo po albo przed południem. Odpoczęliśmy i miło spedzilismy czas

          Nadya jakim cudem ty znasz już pleć ja ostatnio pytałam swojego lekarza to byl 16 tc i on powiedział ze jest za wczesnie, że w ksiązkach piszą ze juz widac i etc ale nie da sie tego zobaczyc na usg.

          Całuski dla wszystkich papa
          • misia9944 Re: Witam po urlopie :) 23.06.07, 21:54
            fajnie ze wypoczeliscie
            a dzidzi sie podobało ?
            smile
            buzki
            sa jakies fotki ?
    • misia9944 Moja córeczka -zdjecia 23.06.07, 21:52
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,64738606.html
      pozdrawiam wszystkie Ciocie smile
      • mycha.76 Re:Pytanie do doświadczonych mam - help! 23.06.07, 22:36
        Hej Dziewczyny!

        Znowu padam ze zmęczenia...Dochodzę do wniosku, że moja Hania to wyjątkowo absorbujący egzemplarz albo ...ze mnie kiepska matkauncertain
        Od kilku dniu robię notatki-sprawozdania z całego dnia i nocy Hani chcąc ją lepiej poznać, zrozumieć, nauczyć się jej dobowego rytmu, ale czasem mam wątpliwości czy ja się do tego nadaję...
        Dziś i wczoraj miałyśmy bardzo trudne dni...Mała płakała i płakała...Godzinami.
        Była nakarmiona, przewinięta...Nosimy ją na rękach, kołyszemy, śpiewamy do niej, rozmawiamy z nią praktycznie gdy tylko jest taka potrzeba i ile sił nam starcza, ale ... Hani nic nie uspokajało...
        Nachodzą mnie czarne myśli, jak sobie poradzę, gdy mąż wróci od poniedziałku do pracy, a ja zostanę z córcią sama w domu do wieczora + gotowanie, sprzątanie, zakupy wszystko na mojej głowie...
        I już mam wyrzuty sumienia, że jestem złą mamą...I nie wiem, co robię źle, że Hania płacze, a my nie umiemy jej uspokoić.
        Mam kilka pytań do doświadczonych mam, poradźcie proszę:
        - Hania domaga się piersi czasem co godzinę, więc przystawiam ją za każdym razem, ale wychodzi mi, że karmię ją kilkanaście razy na dobę, czy to nie za dużo...Niektórzy radzą nam byśmy kupili smoczek, ale od poczatku byliśmy temu przeciwni i nie mamy smoczka, może dlatego ona tak płacze? Dajecie smoczki?
        - Czy szczepiłyście dzieci na rotawirusy i pneumokoki?
        Więcej pytań nie mam, bo ze zmęczenia nie wiem, jak się nazywamwink
        Oby jutro było lepiejsmile

        Misiu, powodzenia jutro na chrzcinach. Myślę, że ZUZI się spodoba, tyle gości się zjedzie i będzie do niej zagadywać. Ty bądź promienną mamą i tez ciesz się chrzcinami i nie przpracowuj za bardzo. Napisz nam potem już na spokojnie, gdy wypoczniesz - reportaż jak było no i na fotki czekamy.
        Tych dzisiejszych, które przesłałaś nie mogłam na razie otowrzyć, może za mało czasu minęło między naszymi postami. Wspaniałego, niezapomnianego, wyjątkowego dnia jutrosmile
        Dziękuję za podzielenie się wiadomościami od Moniczkismile
        Dobrze, że już są na miejscu po takiej długiej podróży, no i że mają pogodę.
        Niech beztrosko odpoczywająsmile

        Adrastea, witaj po urlopie. Fajnie, że wypoczęłaś Ty i dzieciątko również.
        No i trochę jodu na pewno dobrze Wam zrobiło.
        Niezależnie od pogody, zmiana środowiska i klimatu zawsze pozytywnie oddziaływuje na każdegosmile
        Masz jakieś przeczucia co do płci Twojego skarbulka?

        Dobrej nocki wszystkim szcz. Misi i Zuzi, bo jutro mają wielki dzień i muszą być w pełnej formiesmilebbb
        • adrasteaa do Myszki 23.06.07, 22:56
          Bardzo bym ci chciala pomóc ale nie potrafię, a problemow z brzuszkiem mała nie ma jakis kolek itp bo może stąd ten placz?? Brat mojego meza tez nie uznaje smoczka, mała sie przyzwyczaiła troche płakala ale byli twardzi ( urodzila sie 28 grudnia 2006) teraz bardzo lubi jeść swoja raczke albo nogę.

          Co do przeczuc odnośnie płci to tak mi sie cos wydaje ze chyba bedzie synek ale to takie moje gdybanie na podstawie tego ze wiekszość znajomych bardzo żle znosiła ciąże z dziewczynkami wymioty itp sprawy zobaczymy czy to sie potwierdzi. Skolei jest gdzies w necie taki test patrzy sie na swój wiek ten skończony i na miesiąc poczecia i z tego wychodzi mi ze bedzie dziewczynka ale to tak na dwoje babka wrózyła smilesmile
          • paula343 Adrasteaa 24.06.07, 10:32
            Witam Cie po urlopie. Ja tez na początku myslałam ze bedzie chłopczyk. swietnie
            sie czułam, bardzo dobrze wygladalam-i ponoc ciąża bardzo mi słuzy- jadłam
            meskie potrawy-pikantne i najchetniej mięso i wszystko idzie mi w brzuszek a
            nie w biodra. Nwet lekarz smial sie ze wygladam na chłopaka a w srodku
            dziewczynka. Aha i znalazłam w necie -kalendarz chinski-chyba tak to sie
            nazywalo i według niego tez mial byc chłopiec. Takze ja juz nie wierze w żadne
            teorie na temat płci.Najwazniejsze zeby bylo zdrowe. I kazde dziecko niesie ze
            soba ogromna radość.
            Pozdrawiam
            • nadya22 Re: Adrasteaa 24.06.07, 14:22
              Hihi może po prostu mieliśmy fuksa big_grin Ponieważ to był 12 tydzień to miałam usg
              wewnętrzne a na takim jak wiecie dzidzie z każdej strony można pooglądać, a on
              wcale nie krępował się i nic nie ukrywał, wręcz przeciwnie big_grin Mojej bratowej ta
              sama lekarka powiedziała też ok 12 tygodnia ze córa i faktycznie urodziła się
              Marcysia smile Następne usg 16 lipca i wtedy zobaczymy czy nic mu nie odpadło big_grin
              haha...a jeśli chodzi o samopoczucie i wygląd na chłopaka to właśnie większość
              znajomych miało zupełnie odwrotnie niż piszecie...bo na chłopaka bardzo ich
              męczyło...niekoniecznie wymiotowały ale mdliło niemiłosiernie i od bardzo
              wczesnych tygodni ciąży...a jeśli chodzi o urode to wszyscy mówią, że
              wyładniałam mimo ze cera zrobiła mi sie tak blada ze prawie przezroczysta smile
              haha
        • misia9944 myszko chyba wiem co jest Hani 24.06.07, 14:26
          pisze szybko i haotycznie ale wiesz cio...
          ona ma napewno odruch ssania i chcialaby byc ciagle przy cycusiu i w akich przypadkach podaje sie smoczek, zauwaz ze ona napewno nie pije za kazdym razem a "trzyma cycusia" moje zdanie jest takie
          ok lece bo juz rycza na mnie o 16 chrzest
          • alfa156 Re: myszko 25.06.07, 08:36
            po pierwsze wiem co czujesz ja tez na poczatku mialam wrazenie, ze karmie non
            stop. minie spokojnie. teraz nastepna sprawa czy ona je, to slychac i widac,
            czy sobie lezy z cyckiem? ja nie daje smoka, i jest ok, ale wymaga to czasem
            poswiecenia, cos za cos. czy sie jej porzadnie odbija, jak tak babel powietrza
            siedzi to dzieci tego nie lubia, wiec po pierwsze odbicie. jak nie chce sie jej
            odbic, to na sekundke polz i znowu do gory, tylko delikatnie i powoli. a moze
            cos ja w brzuszku meczy, niekoniecznie kolka. ktrewtka tak czasem ma. przewod
            pokarmowy dopiero sie uczy. ja daje kilka kropel espumisanu w kropelkach. polz
            ja na brzuszku, oczywiscie pilnuj, moze jakies baki wyjda.
            szczepilam na rotawirusy, teraz razem z drugim szczepieniem. z pneumokokami
            poczekam do roku. nie idzie do zlobka, nie ma rodzenstwa, mysle ze mozna
            poczekac, nie ma co ladowac takiej ilosci szczepionek. pytaj dalej jak cos,
            moze pomozemy. powodzenia i glowa do gory, bedzie coraz lepiej, zacznie
            wyrabiac rytm i nie bedzie jesc co godzine. ja tez myslalam ze juz nie zmroze
            oka ale teraz jest super.
          • alfa156 Re: myszko chyba wiem co jest Hani 25.06.07, 08:48
            jeszce jedno nic nie robisz zle!!!!
            dla dziecka to wszytsk oto jak ladowanie na innej planecie, nauczycie sie
            siebie. jedno co potrzebuje to Wasz milosc i akceptacja. bez nerwow, spokojnie,
            nuczysz sie. wiem ze placz dziecka to okropnosc, ale bedzie dobrze. i daj sobie
            i maluchowi czas, troszke za wczesnie (ile ma dokladnie) na jakis rytm, ale
            ulozy sie.
      • paula343 Re: Moja córeczka -zdjecia 24.06.07, 10:53
        życze miłej i udanej imprezki
        • krokodylek1313 Wygląd na chłopca ...czy ...dziewczynke .. Litości 24.06.07, 18:00
          Dziewczyny....... SORY , ale jak czytam Wasze wywody, jak sie ma wyglądac na
          chłopca czy dziewczynke, kształt brzucholka i gadanie cioc , znajomych itp.
          rzeczy, to normlanie smiac mi się chce z Was, ze słuchacie tych
          BZDUR!!!!!!!!!!!!

          Podam Wam 3 przykłady z TERAZ:
          1. Ja ... Chłopak w brzuchu .... (wywalony na 100%) Od poczatku ciąży żadnych
          wymiotów tylko zwykłe mdłości, absolutnie odrzuca mnie do tej pory na cokolwiek
          kwasnego .... fujjjj, przez pierwszych 5 miesięcy nawet na słodkie patrzec nie
          mogłam. Brzuch mam identyczny jak moja mama czyli dziewczynkowy - genetycznie
          piłeczkowy brzusio. Od poczatku ciązy mam problemy z cerą, a to cos mi
          wyskoczy, a to skóra mi sie przesusza .... Nie rozlałam sie.... Wszystko poszło
          w brzusio ... Na plusie 6kg - prwie 32tc.

          2. Koleżanka ..... Chłopak w brzuchu .... (wywalony na 100%)(Termin ma na ten
          sam dzien co ja) Od poczatku ciąży miała straszne wymioty, potworne ..... Od
          samego poczatku ciązy tylko kwasne dla niej istniało ...i do tej pory tak u
          mniej jest. Tez ma problemy z cerą.... Ostatnio jak się widziałysmy, to mamy
          takie same piłeczkowe brzusia, ona tez się nie rozlała. Na widok słodyczy ja
          odrzuca na kilometr. Na plusie ma 11 kg.

          3. Kolezanka ... Córcia ...Juz urodziła. Żadnych wymiotów ... Kilka razy tylko
          wymiotowała, a tak to mdłości. Żadnych specyficznych zachcianek nie miała ....
          Ceraz jej sie poprawiła... Powiem, ze wyładniała i ciąża jej sprzyjała. Teraz
          po urodzeniu znów jej sie cera pogorszyła. Brzucholka miała IDENTYCZNEGO jak
          mój ... Typowa piłeczka. Nie rozlała się ... na plusie do końca ciązy 8 kg.

          NA LITOŚC BOSKĄ !!!!!! Nie ma żadnych reguł .... Nie słuchajcie tych wszystkich
          bzdur, bo tylko Wam wode z mózgu robia . Każda kobieta inaczej przezywa swoją
          ciążę. Każda wygląda indywidulanie i nie mozna szufldkowac , ze ty masz
          chłopca, a ty dziewczynkę......

          SORKI, ze tak pesymistycznie, ale myślałam, ze u nas na watku nie bedzie takiej
          gadaniny .....

          Echhhh..... Tylko nie gniewajcie się na mnie ..... KROKODYL.....
          • mycha.76 Re: Wygląd na chłopca ...czy ...dziewczynke .. Li 24.06.07, 23:11

            Hej Dziewczynki!

            No dziś już u mnie było spokojniej i mniej koncertowo. Aniu, Misiu - dzięki za pomoc i poradę. Ja raczej byłam przeciwniczką smoczków, aczkolwiek jeśli dziecko ma ssać kciuka to lepiej niech ssie smoka.
            Tylko ta moja Hania ma taką maleńką tę buziuchnę, że wydaje mi się, że smoczek się w niej nie zmieści.
            Zresztą różne są dzieci. Ja smoczka wypluwałam, bo wolałam kciuka i miałam go tak wyżutego, że był w widoczny sposób chudszy od drugiego.
            Mama mi go owijała, smarowała i ...nic nie pomagało, nadal ssałam.
            A teraz są bez różnicy oba.

            Krokodylku, ja zgadzam się że z tymi brzuszkami to nie ma reguły.
            Myślę, że żadna z nas nie traktuje tego serio, a raczej jako taką zabawę, zgadywankę. Bynajmniej tak było w moim przypadku, bo ja długo nie znałam płci.
            A wiadomo człowiek jest ciekawy i wtedy zastanawia się i szuka odpowiedzi właśnie ludowymi metodami.
            Mi też mówili chłopak, chłopak...a jest dziewczynka.
            Ciążę znosiłam b.dobrze, z mdłościami, ale bez wymiotów.
            W 40 tyg. ciązy miałam na +11 kg, ale też wszystko poszłow brzuch.
            Apetyt od początku na słodkie i owocowe, tonami jadłam mandarynki i pomarańcze, odrzucało mnie od mięsa i pomidorów. Cera mi się poprawiła, żadnych krostek nie miałam. I miałam nadzieję, że tak mi zostanie po porodzie, ale niestety - już mi się dyżurna krosta pojawiła na brodzie;/
            Nie ma reguł rzeczywiście. Tak jak każda z nas jest inna tak i ciąża jest inna.
            Zresztą nawet jedna kobieta inaczej znosi pierwszą ciążę, inaczej drugą...

            Misiu, bardzo ciekawa jestem - jak my wszystkie zresztą - jak udały się chrzciny i jak Zuzia przetrwała w kościele i potem w gronie tylu osób. No i ciekawa jestem jak wyglądała nasza księżniczka w świątecznym ubranku.
            Jak tylko odtajesz i znajdziesz chwilę, daj znać.

            śpijcie dobrze Folikówki...
            Jutro kolejny tydzień rusza, oby szczęśliwy dla wszystkich...
      • frida_a I ja witam :) 05.07.07, 20:21
        Folik biorę już od 3 miesięcy a starania zaczynamy od przyszłego miesiąca zaraz
        po ślubie smile

        pozdrawiam
    • anel79 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 25.06.07, 10:40
      lepiej późno niż wcalesmile
      Witajcie przesympatyczne babeczkismile- korzystam z chwili kiedy moja córcia śpi!
      Nie odzywalam sie przez tydzień bo miałam taki kocioł w pracy, że ho ho...teraz
      jestem na wyjeździe ale intetneta mamsmile
      Oczywiście śledziłam wasze nowe temaciki, jeśli chodzi o ost.wątek brzuszków to
      faktycznie nie ma reguły- ja też podobno wyładaniałam, cera super, +13kg,
      okrągły brzuszek, dużo owoców - zdrowego jedzenia, mało słodyczy - i
      dziewczynkasmile zobaczymy co teraz sie wyklujesmilehahahaha fajnie byloby miec parkę
      no ale najważniejsze aby było zdrowe dziecię!!!
      jeszcze raz pozdro dla wszyskich babeczeksmile)))))))
      • nadya22 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 25.06.07, 13:16
        Kasia ale mnie ubawiłaś...kochana nie bądź nerwowa big_grin to takie babskie
        gadanie...
        Koleżanka z pracy też jest w ciąży w sobote zrobiła test i pozytyw smile hihi a
        śmiałam się i mówiłam macaj mój brzuszek to może zaciążysz i faktycznie
        (zabobony big_grin )
        Myszka piękna Twoja Hanusia...normalnie jak z obrazka...byłam w szoku, że taka
        różowiutka śliczniutka bez rzadnych krosteczek odbarwień...nie każde dziecko
        takie piękne się rodzi...a co za oczka...śliczna po prostu cud malina big_grin
        Mojej bratowej dzidzia też nie chciała smoka...chyba był za duży dla niej na
        początku( zbyt długi)oczywiście smok pierwsza klasa ten z awenty
        polecany...dopiero któregoś dnia jak Marcysia ma już dwa miesiące moja mama
        wsadziła jej smoka i mocno przytuliła do siebie tak zeby jej nie wyleciał...jak
        załapała o co chodzi od razu się uspokoiła tylko doiła smoka...więc chyba coś
        jednak jest w tym instynkcie ssania big_grin Pamiętam jak jeszcze bratowa karmiła
        piersią to mała tylko trzymała sobie cyca w buzi a wogóle nie ssała a jak
        chciało się jej zabrać to zaraz w krzyk...co ta się nawkurzała...widocznie
        potrzebuje dzidziuś smoka i tyle...Jeszcze jedno oglądałam program mamo to ja
        na tvn style oczywiście polecali te smoczki i fizjoterapeuta powiedział, że
        smoczki zmniejszają ryzyko śmierci łóżeczkowej...i że z tych malutkich smoczków
        łatwiej dziecka oduczyć niż z tych starej daty które były takie wielkie, że
        wsadzałao się do buzi i maluchowi nawet nie wypadał z buzi tylko sam się
        trzymał, więc maluszek nie musiał pracować nad tym, żeby go utrzymać w
        buziaczku...
        Dobra dziewczyny kończe ciumaski papa
        Czekam na fotki i relacje ze chrztu smile
        • agnieszkamonikaz Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 25.06.07, 14:20
          Hej)
          Myszko-niestety ja nie umiem pomoc, bo jeszcze kompletnie nie mam
          doswiadczenia,ale to co pisza dziewczyny brzmi bardzo wiarygodnie.

          Mnie chyba zlapal jakis dół.Maz polecial rano do Włoch, na szczescie wieczorem
          wraca.Mnie z tego wszystkiego brzuch rozbolał.
          Poza tym stwierdzilam znowu, ze chyba niebyt dobrze sie odzywiam.Ostatnio naszlo
          mnie na frytki i chipsy.Oczywiscie jadłam je moze kilka razy, ale teraz mam
          wyrzuty sumienia.Na poczatku obiecanki, ze tylko mleko, warzywa, owoce, a teraz..((

          Tabletki(witaminki w zasadzie) powinnam zazywac w trakcie posilku, a to tylko
          teoria u mnie.Myslicie ze to moze zaszkodzic?

          Ogolnie chyba przejelam sie za bardzo tym wszystkim.Zreszta chyba tak naprawde
          zaczyna do mnie docierac, ze powoli zbliza sie porod i coraz bardziej sie tego
          boje.Nie wiem jak to przezyje.Po prostu sobie nie wyobrazam.

          Posmęciłam, przepraszam
    • misia9944 :))))))))))))))))))))))))) 25.06.07, 14:26
      Witam
      A wiec musze sie pochwalic moja Zuzia w Kosciele byla bardzo grzeczna ani razu nie zaplakala. Byla najstarsza i tylko smiala sie do ksiedza-podziwiala kolorowy kosciol a te male dzieciaczki plakaly, hihi.
      Zuzia nawet zlapala ksiedza za sutanne (chyba tak sie nazywa ta sukienka ksiedzatongue_out)))
      Kasiadz jak do niej podszedl to mowil ze ma dlugie wlosy ze taka grzeczna smile
      w gosciach tez byla spokojna -pozniej 12 osob patrzylo jak po godz 20:00 mala sie kapie w foczce smile
      jestem przeszczesliwa
      wszystko sie super udalo !!!!!!!!!!
      Zuzia zgarnela kupe kasy i prezentow big_grin
      a to fotki
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,64811862.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,64812373.html
      • adrasteaa Re: :))))))))))))))))))))))))) 25.06.07, 14:33
        Zuzia to zuch dziewczyna !!!!
        Superowo wygladala w tej sukience i opasce na wlosach <lol>
        • oska81 Re: :))))))))))))))))))))))))) 25.06.07, 15:49
          Witam Was po weekendziesmile
          Z płaczem dzieciątek też niestety nie pomogę, bo doświadczenia u mnie zero, ale
          warto te rady zapamiętać sobie na przyszłość, kto wie co może się przytrafićsmile

          Misiu, super że chrzciny się udały smile Fotki cudne, Zuzia przeuroczasmile

          A ja muszę się szybciutko pochwalić,byłam dziś u lekarza, żeby zobaczyć co tam z
          tej mojej owulacji wyszło, no i wyszło!!big_grin Czułam, że coś się święci, bo
          wczoraj to myślałam, że skonam z bólu, a dziś jak ręką odjął. No i lekarz rzecze
          do mnie, że pęcherzyk pękł, śluzówka ślicznej grubości, co ułatwia implantację i
          pięknie widoczny płyn w zatoce D, no po prostu umieram ze szczęścia big_grinbig_grinbig_grin Nawet
          jak nie wyjdzie, to i tak jestem zadowolona, że owu była, że nie zrobiła się
          żadna torbielka, no normalnie cudbig_grin Teraz tylko do terminu @ wytrzymać.
          Wytrzymam, nie ma wyjściasmile

          Pozdrawiam Was kochane

          Aga
          • adrasteaa do Oska81 25.06.07, 15:56
            Trzymam kciuki za jajeczko i za twoja cierpliwość a za 14 dni mam nadzije ze bede gratulować smilesmile
            • oska81 Re: do Oska81 25.06.07, 16:01
              Dzięki kochana wielkiesmilesmilesmile
              • paula343 Re: do Oska81 25.06.07, 16:03
                ja tez trzymam kciuki!!!!
                • ciotka.aka Re: 25.06.07, 17:32
                  Witam was.

                  ja dzis tylko na chwilkę bo coś ostatnio mi doby brakuje wink

                  Misiu - Zuzia pięknie wyglądała - cieszę się, ze wszystko się udało smile

                  ośka - trzymamy ze Stasiem kciuki

                  agnieszkomoniko - mam nadzieje, że już Ci lepiej a szanowny pan mąż niedługo
                  utuli i ucałuje zbolałe serduszko. Nie przejmuj się złym odżywianiem. przecież
                  nie żywisz się w McDonaldzie a kilka chipsów czy porcja frytek na pewno nie
                  zaszkodzi. Co do porodu. Nastaw się pozytywnie a wszystko będzie dobrze. Jestem
                  pewna, że znakomicie sobie poradzisz i za kilka tygodni będziesz tuliła w
                  ramionach malutkiego, bezbronnego człowieka.

                  Paula kochana odpoczywaj. Mam nadzieje, że maleństwo zaczeka jeszcze kilka
                  tygodni, przecież zostało już naprawdę malutko do rozwiązania. Jesteśm z Wami.

                  Ha ! ale rozgorzała dyskusja na temat brzuszków i objawów wink Ja na początku
                  przez 4 m-ce nie wzięłam słodkiego do ust a potem zajadałam się lodami i
                  baaardzo pikantymi daniami. Hihi pod koniec to juz niczym sie nie zajadałam bo
                  mogłam przyjmować porcje jak ptaszek - inaczej miałam wizję zgagi ;-P Przybyło
                  mi 12 kg z tego po tygodniu od porodu było... -1 (w stosunku do wagi sprzed
                  ciąży) cera, paznokcie i włosy super (ciekawe jak długo jeszcze) Jutro jadę
                  zrobić sobie badania krwi - zobaczymy jakie będą wyniki wink

                  pozdrawiam Folikówki
                  ciotka

                  p.s. Myszko zajrzyj do "gazetowej" poczty
    • paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 25.06.07, 16:02
      U mnie w piatek znowu byla chwila grozy-oprócz skurczy doszły bóle. Wiec
      natychmiast do lekarza-zwiekszyla mi dawke fenoterolu i nadal mam lezeć.
      Dzisiaj byłam na kontroli jest lepiej skurcze nie tak czeste i długie, bol tez
      minął ale lezenie bezwzgledne nadal. Szyjka trzyma mocno-a to najważniejsze.
      Dzisiaj juz lepiej sie czuje, psychicznie tez lepiej.


      Misiu- Zusia ślicznie wygladala w tej sukienusi. Grzeczna z niej dziewczynka
      • demika Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 26.06.07, 08:50
        Misia-Zuzia ślicznasmile)Sukienka uroczasmile

        Paula-życzę zdrówka i wypoczywaj ile się da.Moja koleżanka od 28 tc miała
        skurcze(podobne do twoich)i teraz jest trzy dni po terminie.Będzie dobrze.Nie
        martw się na zapas

        Co do brzuszków i przepowidanai to tez uważam to za kompletną bzdurę.Te
        zabieranie urody mamom przez dziewczynki to już dla mnie kosmiczna głupota.ZOla
        wyglądałam o niebo lepiej niż z Igoremsmile)

        MIłego dnia
        Dominika
        • adrasteaa cisza taka więc pisze 26.06.07, 15:32
          Witam!!!
          Wszystkie chyba jesteście bardzo zajete bo nikt nic nie pisze smile
          Pogoda u mnie wstretna, wieje chłodno ogólnie nieciekawie
          Juz sie prawie po wakacjach obrobilam tzn wszystko poprane i prawie wszystko poprasowane nie lubie jak mi sie takie kupy nazbieraja

          Myszko jak sobie radzisz czy jest lepiej, czy znasz moze ksiązke język niemowląt jeśli nie to podaje ci linka wydaje mi sie ona bardzo pomocna właśnie sobie ją drukuję www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf moze cos ci pomoże

          Miłego popołudnia kobitki smilesmile
          • paula343 Re: cisza taka więc pisze 27.06.07, 11:00
            Słyszałam i czytałam o tej książce wiele dobrego. Juz sobie zapisalam w
            folderze napewno sie przyda.
    • misia9944 Witam 26.06.07, 17:50
      Na poczatku przytulam wszystkie dzidziusie-rowniez te w brzuszkach wink
      U mnie dzis chlodniej, co mnie cieszy, mozna troszke odpoczac od tych upalow. Dzien dosc senny-malusia wyjatkowo duzo spi wink dzis znowu spotkalam sie z pania ze szpitala -pozyczyla nam "lezaczek-bujaczek' bo jej synkowi juz sie znudzil (Zuzia narazie zachwycona smile) od 2 dni pije soczek z mlodej marchwi z Hippa-no tak go lubi ze zawsze jest placz jak sie konczy-oczywiscie wydzielam jej ilosc bo ona to by mogla caly sloiczek od razu pozrec smile
      teraz czekam az maz wroci z pracy i jedziemy do Silesi na zakupy.
      milego dnia smilemisia
      • agnieszkamonikaz Re: Witam 26.06.07, 21:38
        I ja witam.
        Misia-zdjecia z chrztu sliczne)))

        Aka-dzieki za slowa otuchy.Sama nie wiem czemu zaczynam panikowac.

        Paula-mam nadzieje, ze u Ciebie juz wszystko ok.Odpoczywaj jak najwiecej.

        Myszko-jak Hania?

        U mnie dzien leniwy.Bylam na zakupach, kupilam fajny kocyk i 2 pary
        spioszkow(niezla okazja sie trafila).
        Maz juz w domu, wiec i humor lepszy.

        Pozdrawiam
    • aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 26.06.07, 21:58
      Cześć Kochane
      I ja wpadam na chwilę widzę że humory Wam się poprawiły i nastrój dopisuje ,
      tak trzymaćsmile
      Misiu Zuzia prześliczna na Chrzciesmile
      Oska może teraz się uda? oby , jakby co..... to tylko się nie załamuj i tak
      duży + za taką piękną owu więc kiedyś na pewno wyjdzie!
      Agnieszka , paula dbajcie o siebie i duuużo odpoczywajciesmile
      Myszko dobrze że Twój problem z Haneczką się rozwiązał, myślę że Ona tak na tą
      zwariowaną pogodę reaguje i stąd te jej ,,humory,,smile
      U mnie wszystko ok , codziennie odwiedzam markety budowlane i wyszukuje
      płytki,tarakoty i kuchnie powoli spotykam się z wykonancami i uzgadniam
      szczegóły na września muszę to już mieć więc to ostatni dzwonek bo na wszystko
      czeka się 6-8 tygodni....obłęd jakiś! Wczoraj wybrałam kuchnie <jupi> będzie
      waniliowo-czekoladowa z przewagą wanili jest piiiiiiiiękna , trochę mnie to
      przerasta bo nie na wszystkim się znam a i wybór ogromnysmile
      Całuję Was mocno a najmocniej Nasze kochane Forumowe Dzieciaczki również te w
      brzuszkach proszę pogłaskać odemnie.pa

      • misia9944 aba :) 26.06.07, 22:19
        ojj cos czuje ze domek bedzie pieknie urzadzony!!!!
        masz moze jakas fotke tej kuchni co wybralas ?
        napewno piekna !!!!!!!!!!!!!!!!

        Amoncia juz chyba jak murzyn "ciemna" -wracej...bo teskno i poza tym brak mi fotek Maksia smile

        A moja coreczka WYCIAGA JUZ DO MNIE RACZKI !!!!!!!!!!!!!!
        taka jestem z niej dumna
        pokazywalam jej przez jakis czas -wyciagalam do niej raczki i mowilam "choc do mamy na raczki" i zalapala smile madra dziewczynka z niej !

        nadya -jak tam zyjesz ? pisz mi tu smile
      • jobo100 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 26.06.07, 22:25
        Cześć dziewczynki! W czwartek byłam na rozmowie z szefową - musiałam jej
        powiedzieć. No i okazało się, że nie była wcale tak źle, ale i tak się cieszę,
        że mam to już za sobą. Teraz tylko czekam na szok koleżanek z pracy, jak wrócę
        po wakacjach, bo one jeszcze nie wiedzą hi hi hi. A we wrześniu to już będzie
        piąty m-c więc na pewno się nie ukryje.
        Aba - mnie też czeka remont. Przed urodzeniem dzidzi chcemy wykończyć kuchnię i
        łazienkę, bo potem to już nie będzie za bardzo warunków i czasu na remonty.
        Kuchnia też waniliowo - czekoladowa - uwielbiam takie połączenie. Nad łazienką
        jeszcze się zastanawiamy. Pozdrawiam wszystkie oczekujące, zafasolkowane i
        mamusiowate. Kładę się spać.
        • mycha.76 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 26.06.07, 22:54

          Cześć Dziewczynkismile

          Witam Was wszystkie i dziękuję za troskę i zrozumienie, a także za podzielenie się ze mną swoimi doświadczeniami. U mnie Hanusia nadal płacze, ale jakby spokojniej. Zaobserwowałam, że najczęściej zdarza jej się to wczenym rankiem (tak jakby słonko ją budziło w łóżeczku i jakby się dziwiła, że było ciemno a juz jest jasno) i na wieczór, gdy pewno jest zmęczona wrażeniami po całym dniu i po prostu "marudkuje" przed zaśnięciem...
          No nic, to jej 26 dzień, nadal się siebie uczymy...

          Aba, Jobo, ale się rozmarzyłam czytając o Waszych kuchniach w tak smakowitych barwachsmile Musi być cudownie ugotować obiadek w takim otoczeniu, a potem go zjeśćsmile
          Jobo, gratuluję rozmowy z szefową...Domyślam się, że nie było to łatwesmile
          Aba - b.dobrze, że jesteś taka zajęta wyborem różności do domku.
          A my Ci i tak kibicujemysmile* I trzymamy kciuki,nie tylko za piękny domeksmile

          Alfa - dziekuję!!!B.cenne są dal mnie Twoje wskazówki odnośnie karmienia.
          Widzę,że u Ciebie i Julci było podobnie, a teraz jest super - to i mi daje nadzieję, że za 2 miesiące będzie łatwiejsmile

          Nadya - dziękuję za podzielenie się doświadczeniami odnośnie Marcysi bratowej i dziękuję za komplementy o Hani. Ona miała taką ładną cerę, może i dlatego,że poród był ekspresowy...Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Mikołajkasmile

          Agnieszkomoniko - Absolutnie nie miej wyrzutów, że zdarzyło Ci się zjeść frytki czy chipsy. Widocznie tego potrzebowałaś. A Klaudusi na pewno to nie zaszkodzi. Bardziej zaszkodzi jej smutek mamy i właśnie mamine wyrzuty sumienia.
          A swoją drogą - mi w ciąży też frytki smakowały wyjątkowosmile

          Misia - Zuzia jest śliczna, grzeczna i jeszcze mądra na dodateksmileNa chrzcinach przeszła samą siebie tak urocza była w sukience i opasce. Chyba wszystkich gości i księdza zauroczyła i rozczuliła. Nic dziwnego! I jak szybko się uczysmile
          Ja jeszcze nie wyobrażam sobie mojej Hani wyciągającej do mnie łapki, na razie tylko otwiera pyszczek na mój widok i "szuka"...wink
          Cieszę się, że jesteście zadowoloeni z chrzcin (robiliście w domku?).
          A w ogóle to piękną datę wybraliście - niedzielę Jana Chrzciciela...

          Oska - Twoja radość i mnie się udzieliła. Cieszę się, że była owulacja i b. bym chciała dołączyć do gratulacji dla Ciebie za 2 tygodniesmile

          Aka - jak wyniki krwi? Mam nadzieję,że dobre...i że Stasiu coraz mądrzejszy i coraz lepiej sypia w nocysmile

          Paula - uważaj na siebie, leż i myśl pozytywnie. Najważniejsze, że szyjka macicy jest mocna i że Ty sama czujesz się lepiej.

          Adrastea - dziękuję za linka do "Języka niemowląt:!!!
          Będąc w ciąży słyszałam dużo dobrego o tej książce i obiecywałam sobie ją przeczytać, a potem zupełnie zapomniałam. Super, że mi przypomniałaś o istnieniu tej książki, też sobie wydrukuję. Może rady 'szeptunki do dzieci' pomogą?

          Zmykam do łózia. Całuski dla wszystkich Folikówek i Folikówiątek w brzuszkach, w zamysłach i śpiących juz w łóżeczkach.

          Ps. Też myślę o naszej Amonii, jak jej tam jest...Myślę, że odpoczywa i nabiera sił. I pewnie się opala. A Maksiu rośniesmile
          Martusia, Krokodylek - co u WAS?
          • nadya22 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 27.06.07, 08:10
            Kochane jestem pierwsza dzisiejszego ranka, więc wszystkim życze udanego dnia...
            U mnie wszystko dobrze - dziękuje za zainteresowanie Misiu big_grin
            Już od przyszłego poniedziałku przychodzi do mnie dziewczyna na
            przyuczenie...będzie ciężko...dwie na jednym kompie...porażka...
            Mężuś mój biedny dostał zapalenia zatok i jest na chorobowym wygląda jak
            chomiczek taka spuchnięta buzia...a od lipca zmienia prace i idzie do mojej
            firmy, ale najpierw musi wyzdrowieć...haha nawet rozmowe kwalifikacyjną
            przeszłam za niego z Prezesem big_grin i przyjęty
            Misiu zauważyłam oprócz pięknego stroju Zuzi nową fryzurke mamusi...jakoś
            doroślej wyglądasz...hihi wpływ macieżyństwa czy fryzurki??
            Myszko niedługo doskonale będziesz wiedzieć dlaczego Hania płacze i rozróżniać
            czy płacze z bólu czy z głodu czy z braku utulenia...przynajmniej wierze w to,
            że kobieta potrafi to rozróżnić i niewyprowadzajcie mnie przypadkiem z błędu,
            bo się załamie...nie od razu Kraków zbudowano...potrzeba czasu big_grin Hania taka
            wyczekana,wyciumkana, wytulona, rozpieszczana...mamusia bajeczki
            czyta...napewno jest bardzo szczęśliwym dzieciaczkiem...nawet jeśli troszke
            marudkuje...każdy ma do tego prawo...Moja chrześnica jak jest śpiąca a nie może
            znaleść sobie miejsca to też marudkuje i się wierci bo szuka miejsca...
            Pozdrawiam wszystkie pozostałe nie wymienione imiennie kobietki big_grin całuje mocno
            buziaki
            • misia9944 nadya :) 27.06.07, 11:02
              jak sie ma duza...d to trzeba chociaz z fryzurka cos zrobic zeby jakos ta tusze zakryc hahaha.
              • adrasteaa Re: nadya :) 27.06.07, 11:42
                Misia ciekawe z ktorej strony masz dużą d..... <lol>
                • misia9944 do adrastea :)-z kazdej nie da sie ukryc n/t 27.06.07, 13:54

          • misia9944 do Myszki 27.06.07, 10:08
            Tak uroczystosc po Chrzcie byla w domku. 12 osob bylo, mala poszla spac po godz 21 a mysmy siedzieli do 24 big_grinbig_grinbig_grin cale zmywanie zostalo na poniedzialek...bo sil juz nie bylo smile
            buziaczki smile
    • paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 27.06.07, 10:58
      Witam
      Dziękuje wam wszystkim za słowa otuchy. Bardzo mi pomogły. Dzisiaj samopoczucie
      duzo lepsze-juz wczoraj lepiej sic czułam. Skurczy coraz mniej wczoraj 2
      przedwczoraj 3-w porownaniu z niedzielą kiedy bylo ich 10. Bóle tez ustały.
      Takze mysle ze niedlugo stane na nogi bede mogła wyjśc do ludzi. Zosia buszuje
      bardzo, ale to sama radośc-chodź jak czasami zasunie kuksanca to mozna sie
      zdziwic że takie maleństwo ma tyle siły wink)) Aha i pojawiła sie pierwsza
      czkawka-brzuchol podskakiwal ze hej-wszyscy mieli niezly ubaw.

      Co do remontu to mysle ze juz niedlugo bedziemy juz u siebie. Męzuś od jutra ma
      urlop takze wszystko znowu nabierze tempa.
      A co do kuchni to u mnie brzoskwiniowo-biała. Bardzo mi się podoba.

      Całuje Was wszystkie bardzo mocno!!!
      • martajotka Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 27.06.07, 13:21
        hej,
        melduję się krótko.
        Nastroje zmienne, wczoraj przyszła bolesna @, mimo Waszych ostrzeżeń wzięłam
        Ibuprom, bo na mnie nic innego nie działa.
        Cieszę się, że dzieci zdrowe, ciężarówki dobrze się czują.
        W Poznaniu trwa festiwal teatralny Malta więc korzystam ile mogę i potem w
        ciągu dnia jestem senna...
        Myszko, zwróć uwagę czy HAnia tak samo często chce "cyca" kiedy jest chłodno i
        gorąco. Może po prostu w czasie upałów chce się jej pić. Wszak mleko matki to
        nie tylko pokarm ale też napój dla malucha.POstaram się wkrótce napisac do
        Ciebie mejla.

        Pozdrawiam
        M
    • nadave Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 27.06.07, 16:07
      Przepraszam, ze ja tak tylko o sobie.
      Smutno mi, bo godzinke temu zauwazylam gesta czerwonawa krope.
      A tak strasznie czekalam i marzylam, jak to bedzie,gdy bede mamusia; gdy
      bedziemy rodzicami...A tu psikus i nic.Ja wiem, ze nic straconego, ale
      myslalam, ze to moze juz??
      No nic trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.
      Siedze i placze, placze...Jakos odechcialo mi sie wszystkiego.
      Zycze wszystkim Wam wytrwalosci, usmiechu i zdrowka smile)
      • misia9944 do nadave 27.06.07, 18:18
        nie smutkaj sie
        i do Ciebie los sie usmiechnie tylko moze nie tak od razu sad (szkoda)
        ja zas szczesliwa bo wczoraj przyszedl okres -nie wierze w prezerwatywy i stad ten strach co by bylo gdyby byla kolejna ciaza.
        Ale luzzz
    • aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 27.06.07, 18:17
      Nadave, Marta przytulam Was obie mocno....może następnym razem się uda , trzeba
      wierzyć bo co innego Nam zostaje? Łzy Wam pomogą więc płacie ile wlezie a jutro
      nowy dzień i nowa nadzieja zobaczycie!
      Ja też fatalnie się czuje ta pogoda mnie wykańcza jestem takim meteropatom że
      aż strach pomyśleć co będzie jak będę stara, w kościach pyka w głowie się kręci
      ćiśnienie niskie fatalnie reaguje na zmiany pogody a szczególnie takie
      wiatrzyska, a Wy ja się czujecie?
      Misia kuchnię zamawiam w Meblach Black Red Wchite jest to kuchnia nowoczesna z
      podłużnymi szafkami tym Modern Line , niestety jestem ciemna w sprawach
      komputerowych i nie umiem wstawić Wam linka ha ha
      A mi się coś ubzdurało że Amonia jest nad Polskim morzem i nawet tak sobie
      wczoraj myślałam że ma ,,cudowne wakacje,, przy 13 st a tu Misia mNam pisze że
      z Amoni murzyn będzie....coś chyba nie dosłyszałam czy co?
      Trzymajcie się kochane cieplutko bo u mnie zimnica że aż strach na dwór wyjśc.
      pa
      • misia9944 do Aby :) 27.06.07, 19:27
        NO AMONIA PLASZCZY DUPCIE W CHORWACJI smile
        • mycha.76 Re: Wieczorkiem... 27.06.07, 23:17

          Dziewczynki, Martusiu, Nadave...nie smutkajcie się proszę za bardzo, bo mi też się serce kraje. Wiem, jak bardzo boli takie rozczarowanie.
          Ja jeszcze w zesżłym roku o tej porze też zalewałąm się łzami.
          Pamiętam tę scenę: było zakończenie roku szkolnego, cudowna perspektywa wakacji, a ja szłam do szkoły na uroczystość rozdania świadectw i ...w pewnym momencie też poczułam to,że @ nadeszła. Dostałam tego dnia piękne kwiaty od uczniów, miałam w perpsektywie 2 miesiące laby, a ...płakałam jak bóbr, nic mnie nie cieszyło. Na co mi kolejne wakacje bez dziecka - myślałam i popadałam w coraz wiekszą frustrację i rozpacz. Pamiętam to dokładnie, bo jeszcze dziś patrząc na Hanię, wspominałam zeszłe lato i po raz kolejny przeżywałam swój cud i uzmysłowiłam sobie, że teraz po raz pierwszy mam swoje wymarzone wakacje...wakacje z dzieckiem.
          Nigdy nie wiemy co nam pisane. Dziś możemy płakać, bo jest @, ale - dziewczyny - miejmy nadzieję, że zakrętem już czają się 2 kreseczki. I niech tak będzie...
          Pozdrawiam Was wszystkie gorąco!

          Nadya, kuruj mężula, szkol dziewczynę, mąż jak będzie pracował w Twej firmie zda Ci potem relację jak sobie (nie) radzą bez Ciebiewink A TY dużo odpoczywaj.
          Paula, super, że liczba skurczy tak ładnie spadła, niech już znikną w ogóle aż do porodu.
          Misia, nie przesadzaj, jest oksmile
          Marta, super muszą być te wieczory teatralne na Malcie, tylko potem w pracy pewnie musisz się ratować mocniejszą kawkąwink Moja mała chce do cyca niezależnie od pogody - non- stop, a mój mąż wciąż przeciwny smoczkowi, ale chyba kupię tak dla spróbowania, bo w końcu to ja z nią siedzę cały dzień, gdy on jest w pracy, a mi się serce kraje, gdy dziecko jest przewinięte, nakarmione, nie ma kolki, a płacze przeraźliwie gdy przychodzi pora spania i nic tylko na rączkach chce być tulona i noszona przez dzień całysmile
          Co u Agniesi?
          A Amonia się praży za nas wszystkiesmile

          Lecę do łózia...Spokojnej nocy i miłego dnia WAM życzęsmile
          • agnieszkamonikaz czwartek 28.06.07, 16:15
            Witajcie.
            Nadave, Marta-usciski dla Was...

            Ja dzis bylam u gina-mała wazy 1400g))Rosnie sobie)).Sluchalam tez bicia
            serduszka.Wszystko dobrze.

            Buziaki dla Wszystkich.
            Caluski specjalne dla Hanusi))
    • paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 29.06.07, 12:32
      Nadave, Marta- mocno Was ściskam.

      Myszko dziekuje za pamięć. Ucałowania dla Hanusi. Niech rosnie duza i zdrowa.

      Agnieszkomoniko-bardzo sie ciesze że z Kaludusia wszystko dobrze i ze tak
      ladnie rosnie.

      Misia a Ty nie przesadzaj.

      U mnie duza poprawa-tfu tfu odpukać w niemalowane-dawka fenoterolu zmniejszona
      teraz biore 1/2 tabl co 4 godziny narazie jest dobrze, a psychicznie duzo duzo
      lepiej. Nadal staram sie duzo lezeć chodz po 2 tyg zaczynam miec dość i od
      czasu do czasu posnuje sie po domu. Zosia ma sie dobrz kopie aż miło. Dzisiaj
      bidulka odudziła się- i przy okazji mnie- z czkawką. Moj mąż patrzył na mój
      brzuch ze zdziwieniem jak rytmicznie podskakiwał-widzial pierwszy raz czkawke
      swojej córci bo na pierwsza sie nie załapal bo był na wyjeździe.
      Caluje Was wszystkie mocno
    • misia9944 Witam w weekend 30.06.07, 12:23
      Co porabiacie ?
      Ja wrocilam ze sklepow smile
      w Smyku siedzialam 40 min ale kupilam Zuzi piekne ubranka smile sukieneczke, komplecik smiledo kapieli duporele smilebody itd
      i do syna od kolezanki tez kupilam komplecik hihih jeszcze sie nie urodzil ona ma term na poczatek lipca ale musimy miec juz cos w pogotowiu smile
      Wy tez tak macie ze nie umicie sie oprzec pieknym ciuszka i kupujecie ?
      pozdrawiam
      popoludniu do parku z mezem idziemy smile
      • jobo100 Re: Witam w weekend 30.06.07, 15:05
        Cześć. Jeśli możecie to zmieńcie mi termin porodu. Co prawda to niewielka
        różnica, ale wczoraj wyliczyli mi termin na 17 stycznia.
        Ale się wczoraj uśmiałam. Czytałam jakiś wątek o wpadkach u ginekologa i jedna
        panna pisała jak jej koleżanka w czasie badania ginekologicznego puściła dość
        smrodliwego bąka. Zadziałała moja wyobraźnia i jak zobaczyłam ten obrazek przed
        oczami to dostałam takiego ataku śmiechu, że nie mogłam się uspokoić. Co chwile
        ten obrazek stawał mi przed oczami i wybuchałam niepohamowanym śmiechem. Mąż
        patrzył na mnie jak na czubka.
        • adrasteaa Re: Witam w weekend 30.06.07, 21:05
          Witam!!!
          U mnie jakos dzien plynie wlasnie zrobiłam tiramisu bo jutro bedziemy mieli gosci, rodzice męża + siostra z okazji urodzin mojego małza. Leczo tez już gotowe wyszło mi ogniste takze nieźle ich wypali haha może głupot nie bedą opowiadać haha.
          Udanego wieczoru zycze papa
          • nadya22 Re: Witam w weekend 01.07.07, 14:40
            Ja naszczęście już w domku...w środe pisałam Wam, że u mnie wszystko dobrze,a
            za pare chwil byłam już na izbie przyjęć i przeleżałam trzy dni na ginekologii
            z ryzykiem poronienia...wiecie dziewczyny jestem chyba bezmyślna, we wtorek o
            18 strasznie bolał mnie brzuszek tak kuł pierońsko jakby ktoś grube igły mi
            wbijał...cały się naprężył i bolał, więc ja długo się nie namyślając wskoczyłam
            do łóżka i położyłam się spać, żeby odpocząć...jak się obudziłam to już mnie
            nie bolało...pomyślałam, że pewnie fasolka po bretońsku mnie tak załatwiła, bo
            raz też już tak miałam po niej i była mega k...W środe poszłam normalnie do
            pracy, ale dalej mnie pobolewało tak kłuło dziwnie ale już nie twardniał
            brzuszek...dziewczyny jednak namówiły mnie ze trzeba to skontrolować,
            zadzwoniły do gina i on mówi ze natychmiast do szpita i jak beda chcieli
            zostawic to sie nie opierac...no to nie namyslajac sie dlugo zadzwonilam po
            meza i kazalam sie odwiesc do szpitala...tam mnie zostawili na obserwacji, nie
            mialam plamien, dzidzius ok serduszko bije, troszke brzuszek kłuł ale dawali no-
            spe i kazali lezec...w piątek mnie wypuścili - dłużej bym tam nie
            wyleżała...kazali brać magnez i nospe w razie bolu, a jakby sie cos dzialo to
            do szpitala...nadal czasem mnie cos zakluje ale macica sie rozciaga, wiec ma
            prawo bolec...zreszta teraz to juz nie jest bol tylko takie dziwne chwilami jak
            mala igielka puk puk i przechodzi...cos czuje ze szybciej niz mi sie wydawalo
            bede musiala isc na chorobowe z pracy uncertain
            Cieszę się ze mimo mojej głupoty wszystko dobrze sie skonczylo...
            Ale wiecie jak tam przyszlam to pielegniarki ze to nie nadaje sie do przyjecia
            na oddzial, ze co z oslabieniem to juz do szpitala??Ja sobie mysle no fakt moze
            przewrazliwiona jestem i stuknieta...bo mialam takze zawroty glowy i niskie
            cisnienie strasznie, ale jak juz sie lekarz mna zajal to inaczej spiewaly i
            chodzily sprawdzac czy ze mna i Mikołajkiem wszystko ok...
            • misia9944 nadus UWAZAJ na was !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.07.07, 11:53
              moze lepiej idz na L4 ?
              jest sens ryzykowac ??????????
              sad
              • adrasteaa Re: nadus UWAZAJ na was !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.07.07, 12:03
                Uwazam tak jak Misia lepiej posiedziec w domku tydzen lub dwa i tak 100% placa wiec nic nie tracisz a robota nie zając odpoczniesz zrelaksujesz sie fajnie jest w domu pisze to ja leniuch ciazowy od poczatku na L4
    • misia9944 Zuzia ;) 30.06.07, 21:06
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65139533.html
      pozdrawiam wszystkie CIOCIE
      • amoniaaa dzisiaj wróciliśmy :)))) 01.07.07, 18:02
        witajcie dziewczyny smile)) wreszcie z wami bo wciąż myślałam co tam u was
        słychać!! U nas byo cudnie, widoki pięknę, no jak to w Chorwacji (moim
        ulubionym krajobrazowo kraju). Moja rodzinka też jednogłośnie uznała że to
        najcudowniejszy kraj, ale z cenami serio poszaleli... nieważne, wyjazd nam się
        udał i nawet w miarę krótko jechaliśmy bo 19 godzin a dzisiaj nawet godzinę
        mniej. Zdjęcia już zgraliśmy na płytkę ale muszę pomniejszyć to wieczorkiem wam
        wyślę te piękne widoczki Dubrownika i Makarskiej smile)))
        Jeśli chcecie tam jechać to nawet sie nie zastanawiajcie, bo miejsce
        cudowne!!!!!! Dobra czas wrócić do normalnego życia, którego już powoli mi
        zaczęło brakować, tj. wszędzie dobrze ale w domu najlepiej smile))) Pozdrowionka
    • aba1122 Witaj Amoniu.... 01.07.07, 19:59
      fajnie że dotarliscie już cali i zdrowismile Kiedyś chciałam jechać do Chorwacji
      przyczepą ale jakoś te godziny jazdy mnie przerażają a teraz jeszcze mój chory
      kręgosłup raczej by tego nie wytrzymał, no i żałowałam Cię bo coś mi się uroiło
      że jesteś nad Polskim morzem a pogoda jaka to niestety widać, Misia mnie
      wyprowadziła z błędusmile
      NAdya - to miałaś przeprawe . leż bidulko , odpoczywaj wszystko będzie dobrze
      musisz tylko o siebie dbaćsmile
      A ja całą niedzielę spędziałam projektując swoją kuchnię ...zwariować można
      babka z salonu zrobiła 5 różnych prozpozycji a ja z każdej wybrałam po jednym
      pomysle i wyszła szósta wizualizacja po czym przyjechał po mnie mąż dodał od
      siebie i mamy już 7 pomysł!!!! wszystko do d.... bo kuchnia średnio ustawna
      przez duże okna, teraz staneło na tym że w czwartek jade znów ,może coś
      posklecamy. ZAłamka każdą rzecz trzeba 100 razy przemyśleć a potem czekać 10
      tygodni na realizacje i to przy dobrych wiatrach....
      POzdrawiam Was

    • paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 02.07.07, 09:33
      Witamy Amonie po wypoczynku!!!
      Nadya- no to mialas nie ciekawa przeprawe uwazaj teraz na siebie i duzo
      odpoczywaj.
      Misia-Zuzia super i widze ze rosnie jak na drozdzach.

      A ja wczoraj bylam z moim m. na zakupach dla Zosi. Powiem Wam że mężus mnie
      zaskoczył chęcia uczestnictwa -bo wiem z wrzesniówek ze faceci straja sie tego
      unikac jak ognia. A moj kazał kupowac, w ten sposob mam 1 komplecik body +
      półśpiochy i 6 pajacykow z cherokee. Towar byl troszke przebrany ale moj m
      stwierdzil zebym sie nie martwiła najwyzej kupimy reszte gdzieindziej. Nadal
      jestem w szoku jak ogladam te ciuszki. Ale sprawił mi radoche.
      • amoniaaa nowości o Maksie :) 02.07.07, 16:10
        właśnie dziś rano zobaczyłam go po 2 tyg smile dziewczyny szok!!! on się śmieje na
        całą buzię smile))))) jak to cudnie wygląda big_grin porobię mu fotki może jutro to wam
        prześlę. no kochany aniołek. Mama musiała jechać załatwić coś na mieście, więc
        aniołeczek śpi w wózku obok mnie w sklepie smile a głodomor z niego straszny....
        wciąż rączki wcina haha no i najlepsze jest to że on już wszystkich poznaje.
        zjem go chyba!!!!
        pozdrowionka smile
    • oska81 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 02.07.07, 17:25
      Witam Was kochanesmile
      Nie pisałam pare dni, bo w zasadzie to nie ma o czym, ale może coś tam się
      znajdziesmile

      Marta i Nadave - przykro, że @ do Was zawitała, ale głowa do góry, w końcu
      kiedyś się uda, bo musi. Trzymam kciuki za Was

      Agnieszkamonika - to super, że maleństwo dobrze się rozwija, to już kawał
      dzieciaczkasmile oby tak dalejsmile

      Nadya - dbaj o siebie ile możesz i dużo odpoczywaj, bo po co potem takie stresy
      przechodzić

      Aba - fajnie tak wybierać kuchnie, ja tak bardzo bym chciała, ale pozostaje mi
      tylko oglądać katalogi i marzyć, bo tak to jest na wynajętym, ale kiedyś jak
      będzie własne mieszkanko to z chęcią oddam się temu co Ty big_grin

      Witaj Amoniu, fajowo, że wyjazd się udał i że odpoczęłaśsmile

      A u mnie, jak pisałam wcześniej, nic specjalnego się nie dzieje. Dziś mam 23dc,
      objawy jak zawsze takie same, i na ciążę, i na @. Byłam w ciąży takie miałam,
      nie byłam - też miałam, więc niczym się nie sugeruję. Nawet mało mnie to
      obchodzi, bo wolałabym, żeby dzieciątko jak już ma się pojawić, to żeby było w
      następnym cyklu, bo za 3 tygodnie wyjazd w góry!!!!smilesmile Oczywiście będę się
      strasznie cieszyć, ale jak już zaplanowaliśmy wyjazd, pokój zarezerwowany,
      zaliczka wpłacona, buty odkurzone, szlaki zaplanowane, to jednak chciałabym
      pojechać. Ale będzie co ma być....
      Piersi moje to jak zwykle zaraz mi eksplodują, znowu staniki za małe się
      zrobiły, ech jak co miesiąc. Chyba muszę kupić sobie na dwie części cyklubig_grin

      Aaaa wiem co Wam chciałam napisać. Jeszcze jakiś czas temu denerwowały mnie
      komentarze na mój temat typu, że jesteśmy wygodni, że nie chcemy dziecka, że
      egoiści itd. Nikomu nie mówiłam o naszych problemach, bo co kogo to obchodzi.
      Ale w końcu przestałam milczeć i zaczęłam co niektórym mówić, a raczej ich
      uświadamiać, że wcale nam tak na "karierze" nie zależy, a prawda jest inna. I
      tak 4 dni temu dwie kumpele (mają już dzieci) zaczęły rozczulać się nade mną.
      Jedna do drugiej tę samą śpiewkę i pytania kiedy ja zaciążę. Ja na to, że jak
      Bóg da, a one, że do zrobienia dziecka to nie tylko Pan Bóg potrzebny, ale i
      facet!! No myślałam, że je rozniosę, odetchnęłam i palnęłam im mowę, że nam to
      już tylko Pan Bóg musi pomóc, bo .....(tu cała historia leczenia i poronienie).
      Myślałam, że zapadną się pod ziemię. Mówią do mnie, że nie wiedziały, że jest im
      przykro i takie tam. A ja na to, że w takim razie powinny mieć więcej taktu, bo
      na różne życiowe sytuacje mogą trafić i mogą kogoś bardzo urazić. Brzydko mówiąc
      czułam nawet jakąs satysfakcje.
      Musiałam się wygadaćsmile

      Ściskam Was mocno, buziaki przesyłam

      Aga
      • amoniaaa do oska81 02.07.07, 18:07
        masz rację, niektórzy ludzie nie mają taktu... ja niektórym od pewnego czasu
        też mówię, że nie jest to czasami takie proste... jak słyszę że to się robi raz
        dwa i jest to mnie krew zalewa uncertain Wiesz, ci których ja informuję że m.in. u nas
        nie jest to tak łapu capu to są w szoku. I jeszcze ci powiem że kiedyś mnie to
        drazniło a teraz już to olewam i nawet czasami próbuję ich zrozumieć... pewnie
        nie myślą że nie potrafimy mieć dzieci tylko coś tam. Ja do czasu aż mnie to
        spotkało to nigdy bym nie pomyślała że ktoś bliski może mieć takie problemy i
        że tyle takich ludzi jak my jest dookoła. Nie mam im za złe kiedy pytają o
        nasze potomstwo... przeszła mi złość. Widzę że wszyscy uświadomieni mocno
        trzymają za nas kciuki i kiedy dowiedzą się o naszej cudownej wiadomości będą
        wznosić z nami toasty smile
        Głowa do góry i zlewaj wszystko. Sorki ale obiad mi się pali... leceeeeeee
        • oska81 Re: do oska81 02.07.07, 18:39
          Coś w tym jest co piszesz, bo ci co już wiedzą inaczej podchodzą do nas i do
          naszego problemu. Etap złości, zwątpienia i żalu, mam za sobą, przynajmniej mam
          taką nadzieję. Nie wiem co będzie za np. pół roku, jeśli nadal nic, ale tym będę
          się martwić. W swoim otoczeniu nie mam osób z takimi problemami, więc nawet nie
          wiedziałam co to znaczy. Fakt, jest jedna kobieta, którą poznałam jak miała już
          dwójkę adoptowanych dzieci, bo swoich mieć nie mogła. Ale ona też dała popis i
          to osoba, która przeszła wszystko, a tak naprawdę stawiała na karierę. Wszyscy
          inni znajomi po prostu hop i dziecko. A ja ciągle zastanawiałam się: jak oni to
          robią big_grin
          Teraz jestem bardzo pozytywnie nastawiona i optymizmem mogłabym obdarować pełno
          ludzi, aż sama siebie nie poznaję. Tak w sumie to życie we dwójkę też jest
          fajne. Trzeba się cieszyć z tego co jest, a nie gdybać jakby to było jeśli....

          Uciekam od komputera, bo mój małżonek krąży nade mną i gada coś o wiadomościach,
          więc chyba kolej na niego big_grin

          Pa
          • amoniaaa Re: do oska81 02.07.07, 18:44
            masz rację, życie we dwoje też jest fajne big_grin przynajmniej można na wakacje
            pojechać wink Myślę że wszystko w życiu ma swój cel... nie ma co płakać, będzie
            dobrze i może nas jeszcze ta nasza próba czegoś nauczy smile Kto wie... a w sumie
            jak już wcześniej pisałam "nie można mieć wszystkiego"...
            Powodzenia oska i reszta. Razem damy rade smile
    • aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 02.07.07, 22:18
      A ja dostałam okres ......żygać już mi się na to wszystko chce i na okres i na
      pogode i na mój chory kręgosłup i żeby szlak trafił tą grype która mnie tak
      urządziła , dziś mam doła i resztkami sił powstrzymuje się żeby nie
      płakać...ten cholerny kręgosłup mnie wykończy!
      • agnieszkamonikaz Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 03.07.07, 13:49
        Oska, Amoniaaa, Aba -sciskam Was>>>Wierze, ze wkrotce doczekacie sie na Wasze
        Malenstwa.Jestem tego pewna.A teraz trzeba cieszyc sie tym co sie ma.Macie
        racje.Ania Jopek spiewala ,ze szczescie jest jak piorko na dłoni-zjawia sie, gdy
        samo chce i gdy sie za nim nie goni...Moze tak trzeba do tego wszystkiego podejsc.


        U mnie bez specjalnych zmian.Kupilam dzis koszule do szpitala.Srednio mi sie
        podoba, ale i tak jest lepsza niz te w infantylne bociany i inne cudowne
        aplikacje.Chyba zaopatrze sie w jeszcze jedna.A sprzedawcy zdziwieni, ze mi sie
        nie podobaja te wszystkie malowidła)))
        Ledwo doszlam do domu po tych zakupach, znow kolka i bol brzucha.Juz prawie w
        ogole nie moge chodzic(((

        Wczoraj robilam generalne porzadki-wreszcie rzeczy małej maja swoje
        miejsce))Przy okazji troche moich rupieci musi znalezc sie w koszu,ale inaczej
        nie da rady.To nie do wiary, ze majac 3 pokoje trudno sie pomiescic.Wszystko
        przez tony ksiazek i notatek do pracy.

        Ok, uciekam.
        Pozdrawiam Was wszystkie i zycze milego dnia.
      • oska81 Aba 03.07.07, 17:49
        Wysłałam Ci maila, trzymaj się kochana
    • agnieszka_z-d Witajcie po przerwie 04.07.07, 09:33
      Wszystkim zaciążonym Folikówkom chcę baaardzo serdecznie pogratulowaćsmile
      Doczekałyście szczęścia bycia w ciąży (to były cudowne dni...), a wkrótce
      zostaniecie Mamusiami. Ja już nie pamiętam, nie wyobrażam sobie tego, że
      Małgosi kiedyś nie było. Przecież Ona jest moja od zawszesmile)) Dużo zdrówka
      życzę!

      A starającym się - powodzenia!!! Nowy wątek - nowe szanse. Tym razem na pewno
      Wam się uda. Zwłaszcza za Martę i Amonię trzymam najmocniejsze kciukaski.
      Pewnie już nie produkuję fluidków, ale... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Myszko - jeśli masz jakiś kłopocik lub pytania w "obsłudze" dziecka to
      zapraszam do pisania do mnie na maila (forum nie zawsze mam czas dokładnie
      przeczytać). Może uda mi się coś Ci doradzić. Nie jestem Mamą jakoś wybitnie
      doświadczoną, ale zawsze cośtam wiemsmile

      Nie pisałam, bo byłam baaardzo zajęta - Malutka to bardzo absorbujące dziecko.
      W nocy śpi jak złoto, ale za to w dzień... kilka 15-20 minutowych drzemek to
      wszystko. Także przy Niej jest naprawdę pełen etat.
      A poza tym kończyłam jedną nieskończoną sprawę i... teraz jestem
      WYKSZTAŁCIUCHEM hihismile) W sensie - wczoraj się obroniłam i oficjalnie zostałam
      magistrem prawa z piąteczką na dyplomiesmile

      Gorące buźki i pozdróweczki!!!
      • adrasteaa Agniesko gratulacje 04.07.07, 10:22
        No to już należysz do grona magistrów i to na dodatek z jaka wspanialą oceną Moje ogromne gratulacje. Zycze powodzenia w dalszej karierze naukowej smilesmile
        • ciotka.aka Re: Agniesko gratulacje 04.07.07, 11:11
          Witajcie Folikóweczki.

          Rzadko ostatnio do Was zaglądam (choć w wolnych chwilkach staram się podczytywać
          ale przyznam, że z różnym skutkiem). Liczę na wyrozumiałość z Waszej strony.
          Tak jak napisała agnieszka_z-d obsługa maluszka to pełen etat wink

          Agnieszko - jak w tytule postu - grtulacje smile

          agnieszkomoniko hihi przypomniało mi się jak ja szukałam koszulki do szpitala -
          wszystkie rzeczywiście wyjątkowo infantylne i w końcu nie kupiłam rzadnej wink i
          w sumie dobrze - jeden wydatek mniej.

          aba - kochana tulę mocno... na pewno wybierzecie piękną kuchnię a duze okna mają
          swoje plusy - bo pewnie pomieszczenie jasne i pogodne

          oska, amoniaaa macie rację, ludziom często brakuje taktu i wyczucia

          amoniu - fajnie, ze juz jesteś i fajnie, ze wyjazd był udany smile

          paula pewnie cię rozczulił ślubny tymi zakupami wink

          nadya22 uważaj na siebie i tak jak radziły dziewczyny przemyśl sprawę zwolnienia

          Misia ale wasza Zuzia rośnie - to już panienka wink

          My jesteśmy po badaniach Stasia - bioderka o.k., morfologia również, tylko
          żółtaczka utrzymuje się no i szkrab troche za mało przybiera na wadze. Nie wiem
          czy to przez żółtaczkę czy może coś z przystawianiem do piersi. Od kilku dni
          zaczął ssać jak mały smok więc licze, ze poprawi się troszkę. Poza tym dużo
          śpi,zaczyna się łądnie bawić w okresach czuwania a z kolkami już dużo lepiej
          (odpukać wink Mały ma lekką alergię tylko nie wiem na co - jakoś nie mogę wyczaić
          ale coś mi sie wydaje, ze to może być jednak nabiał (wczoraj skusiłam sie na
          naleśnika z twarogiem i kawe z mlekiem a dziś rano Stasiu w kropeczki)

          Ech, chciałam wykorzystać chwilkę bez deszczu za oknem i iść na spacer a tu lipa
          - znowu zdewastowali nam windę, a zniesienie wózka z III piętra miesiąc po
          cesarce zupełnie odpada... Mały śpi na balkonie a ja wykorzystałam to i udało mi
          się wreszcie coś napisać wink

          pozdrawiam Was serdecznie, miłego dnia
          trzymajcie się babeczki
          ciotka.
      • alfa156 Re: Witajcie po przerwie 04.07.07, 11:49
        Wielkie gratulacje !!!!!!!!!!
        • agnieszkamonikaz Re: Witajcie po przerwie 04.07.07, 12:19
          Aga-gratuluje serdecznie!!

          Aka-no nie mam wlasnie pjecia dlaczego z tymi koszulami jest taki
          problem.Kupilam w koncu zwykla niebieska rozpinana -na targu..))))
      • misia9944 Gratuluje Agnieszce :) no no zdolna kobitka n/t 04.07.07, 15:12

    • alfa156 Julka na Mazurach 04.07.07, 11:46
      no i kochane Ciocie stukneło mi 3 miesiace, jak ten czas leci.....
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,60944082,65330523.html
    • paula343 i znowu mam doła!!! 04.07.07, 14:28
      Własnie wrociłam od lekarza. No i po badaniach wychodzi że skurcze nadal i
      dodatkowo skróciła się troszke szyjka. Zosia jest juz głową do dołu. Bardzo
      się wierci i kopie co może powodowac skracanie sie szyjki bo prze na nią. Takze
      teraz to juz lezenie do bólu-wolno mi tylko do wc i do lekarza. No i leki
      garściami.

      Aga -gratuluje

      Aka-rozczulilam sie bardzo. Zycze duzo zdrówka Stasiowi. I niech rosnie duzy

      Alfa-Julcia cudna
      • adrasteaa Re: i znowu mam doła!!! 04.07.07, 14:37
        Paula wiem ze sytuacja nie jest wesoła ale musisz wytrzymac chociaz jeszcze z 5 tyg tak wg mnie wiem ze lezenie naokragło nie jest fajne, ale zobaczysz szybko zleci, a musisz Zosie jeszcze troche w brzuchu przetrzymać. Zaopatrz sie w jakieś lektury bo na TV nie ma co liczyć same odgrzewane kotlety i bądz dzielna smilesmile
        • amoniaaa ja też mam dziś doła :((((( 04.07.07, 15:03
          głównym powodem jest zbliżająca się @.....
          a wszystko przez to że:
          wczoraj pojechałam z mężem na poszukiwania kreacji na ten sobotni ślub mojej
          kuzynki... muszę mieć coś wyjątkowo eleganckiego bo będę świadkową a do tego ta
          moja rodzinka zawsze wszystko na tip top i nie wypada żebym ubrała jakąś tam
          letnią zwiewną sukienkę!!
          Drugi sklep do którego weszłam okazał się strzałem w 10! Sukienka w stylu Merlin
          Monroe (czy jak to tam się pisze), bez pleców, ale wiązana za szyją, do połowy
          łydki więc jak ubrałam to powiedziałam do męża że nawet na własnym ślubie sie
          sobie tak nie podobałam jak w tej kiecce... do tego bajer kolor: ciemnofioletowa
          śliwka smile Ale ustaliliśmy że sobie odłożymy i poszukamy bo może coś jeszcze
          wpadnie nam w oko smile Przeszliśmy ogromną katowicką silesię i zero. Wracamy po
          kieckę, bo nawet w międzyczasie kupiłam superśne złote szpile no moje "big"
          (rozmiar 34) stopy... Jak zwykle mąż przegląda dokładnie sukienkę (ja bym ją już
          dawno spakowała haha) i zerka a tu pod światło na dole mała plamka sad Ktoś
          musiał przy ubieraniu pobrudzić. Dramat dla mojego męża bo on takiej nie kupi...
          tego nawet dobrze nie było widać sad pojechaliśmy do zabrza bo tam drugi taki
          sklep i niby rozmiar jest bo pani przy nas dzwoniła... jak ubrałam okazało się
          że to nie 36 ale 38 ale na wieszaku z 36 i za duża a mojego rozmiaru brak sad((((
          UStaliłam z panią że wyczyszczą sukienkę i wtedy jak będzie oki to ją kupimy.
          dziś okazało się że sukienka będzie gotowa na piątek sad(((( a w piątek
          popołudniu my już jedziemy!!!!! Nie mogę czekać sad No i stanęło na tym że
          zabiorę tą sukienkę i sama dam sobie do czyszczenia i w 2 godziny mi zrobią a
          nie w 3 dni, a za to dadzą mi rabat bo wcześniej nie chcieli dać uncertain nie żeby
          była wybitnie droga ale nie też 50 zł więc czemu mam kupić coś poplamionego za
          normalną cenę??? Dziś się dowiem co dalej...
          dziewczyny może to i mało istotne i śmieszne dla was ale ja się serio zakochałam
          w tej sukience.... nie chcę innej sad((( trzymajcie kciuki smile

          sorki że przynudziłam uncertain ale dzisiaj prawie sie poryczałam sad(((( ZNP... uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka