Dodaj do ulubionych

wybaczyć????????????????

15.07.07, 10:02
Witam!, Nie wiem od czego zacząć, najlepiej od początku. W piątek
dowiedziałam się że jestem w ciąży, moja radość była ogromna, bo bardzo
chciałabym mieć juz dziecko(mam 32lata)(mąż 34), jak powiedziałam o tym mężowi
(jesteśmy po ślubie już 4 lata,a znamy się już 14 lat)nawrzeszczał na mnie,
że to jeszcze nie pora na dziecko, że napewno zaszłam specjalnie, bo przecież
tabletki brałam,(to się zgadza smile), a to co najbardziej mnie zabolało to to
że powiedział że to napewno nie jest jego dziecko, że go zdradziłam , że się
puszczam nie wiadomo gdzie. Bardzo mnie to zabolało!, Odkąd się znamy ani
razu jeszcze nie podniósł na mnie głosu, a tu taka reakcja, nie wiem co mam
myśleć o tym zajściu. Czy wszyscy faceci tak reagują na wiadomość o dziecku?
Mam mu wybaczyć i żyć dalej jak gdyby nigdy nic? Czy jak?
Czy któraś z was miała podobną sytuację, co Wybyście zrobiły na moim
miejscu?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasiurek3 Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 10:51
      To że powiedział Ci tyle przykrych i dotkiliwych rzeczy, może być powodem albo
      nie dojrzałości twojego męża do całej sytuaji, i bycia tatusiem, ale może
      bardzo się przstraszył i to była jego jedyna obrona. Porozmawiaj o tym z nim, i
      zobaczysz jeśli zmieni nastawienie do Ciebie i do dziecka które nosisz, to
      będzie dobrze, ale jeśli nie, to zostaw go bo nie jest Ciebie wart, skoro nie
      dojrzał do tak powaznej roli.

      Pozdrawiam, trzymaj się cieplutko, Ty i twoje maleństwo.
    • mrs.solis Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 15:55
      Gdyby moj maz tak sie zachowal pewnie bym sie zalamala i nie wiem czy w takiej
      sytuacji chcialabym jego dziecko w ogole urodzic. Takie zachowanie rozlozyloby
      moje malzenstwo na lopatki,nie potrafilabym chyba wybaczyc takiego zachowania.
      Moj maz zareagowal wspaniale,ale on wiedzial,ze seks,ktory uprawialismy mial
      doprowadzic do zaplodnienia.
      Piszesz,ze bralas tabletki czyzbys przestala je brac bez wiedzy meza? bo to
      moglo miec wplyw na to jak sie zachowal.
    • misinka81 Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 16:09
      Wiesz, mnie nie zdziwiłoby to, że tak zareagował, bo brałaś tabletki i on nie
      wiedział. To by jeszcze dało się usprawiedliwić, bo szok itd. Ale teksty, że to
      nie jego dziecko, bo się puszczasz nie wiadomo gdzie, to bym się zastanowiła,
      bo może to być tak, że to on ma kogoś, albo tak postępuje...
    • zaksio Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 18:15
      ty teraz jesteś najwazniejsza...tak powinno byc...ale wierz mi ze on potrzebuje
      czasu....moj potrzebował zobaczyc jak rosnie brzuch....poczuł wtedy wiele
      rzeczy...strach facetów ma OGROMNE oczyska....oni potrzebują duuuuuuuuzzzzooo
      wiecej czasu i niestety z tego co przezyłam to sami wolą w sobie trawic ten
      strach wiec u nas rozmawianie instynktownie na poczatku wykluczyłam...wprawdzie
      nie usłyszałam tylu przykrych rzeczy ale mąż sie odciął odemnie całkowicie
      emocjonalnie....a jak sie trafiła okazja (remont mieszkania) to wręcz swietnie
      mu sie zyło jsamemu jak mieszkałam z rodzicami dwa tygodnie......ja
      fiksowałam....a on nawet nie potrafił napisać ze mnie kocha i teskni.....
      teraz wiem ze sporo działo sie z nim w te dwa tygodnie...jak juz zamieszkalismy
      razem to nie naciskałam....z niczym...samo przyszło...teraz jestem
      najszczesliwsza na swiecie....a mąż sie chwali ze bedzie tatą...ale kosztowało
      nas to sporo emocji i przezyc...niekoniecznie razem przezywanych....

      powiem ze warto!!!!!!! teraz wiem ze na nic nie naciskałam ze doszedł sam do
      wszystkiego....choc zawsze byłam gotowa i jak teraz chce pogadac to smiało moge
      do niego walic ze wszystkimsmile

      wierze ze i za wami tak bedzie i trzymam za to kciuki!!!!

      powodzenia - klaudia
    • elioli Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 18:35
      Jestem w szoku.
      Piszesz ze znacie sie 14 lat od 4 jestescie malzenstwem i mam nieodparte
      wrazenie, ze albo nie rozumiecie sie albo mieliscie inny uklad (w sprawie
      dzieci) albo Twoj maz to rozkapryszony, nieodpowiedzialny dzieciak. Jak maz
      moze Ci powiedziec ze to nie jego dziecko etc.... no chyba ze wczesniej
      nadwyrezylas jego zaufanie "w tych kwestiach" ale jakos mi sie to w glowie nie
      miesci. Jego zachowanie swiadczy przede wszystkim o niedojrzalosci i egoizmie.
      Sprobuj z nim na spokojnie porozmawiac byc boze byl to efekt szoku (chociaz ja
      nie usprawiedliwialabym tego bo zawsze istnieje prawdopodobienstwo zajscia w
      ciaze nawet przy stosowaniu antykoncepcji) i chyba to byloby najlepsze
      rozwiazanie bo jesli nadal bedzie Cie tak traktowal to zostaw - widocznie
      niedorosniety z niego dzieciak - teraz Ty jestes najwazniejsza i Twoj swiety
      spokoj.
      Trzymaj sie,
      Pozdrawiam!
      • marta19777 Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 21:37
        hej
        nie wpółczuję ci tej całej sytuacji, ale nie załamuj się. ciesz sie, ze jestes
        w ciąży to wspaniały okres!!!!! Facet potrzebuje troszkę czasu by się oswoic z
        tym wszystkim, a wy nie planowaliscie dzidziusia takze na pewno jest mu
        cięzko,ale nie usprawiedliwia to jego zachowania oczywiscie. Wez go sposobem,
        ja bym nie rozmawiała z mężem o dzidzi w ogóle, nie mówiłabym co i jak.
        Zobaczysz, przemysli swoje zachowanie i sam do Ciebie przyjdzie i przeprosi
        Cię. Dojrzeje do tego, sama zobaczysz. Teraz nie denerwuj się , najważniejsze
        jest zdrowie Twoje i dzidziusia i musisz miec spokój.
        Ja bym wybaczyła mężowi. Oczywiscie jesli okazałby zainteresowanie. Mam
        nadzieje , ze tak będzie u Ciebie. wiesz co, dziecko starsznie zmienia facetasmile
        Zobaczysz, ze jescze bedzie cudownym ojcem, a jak bedzie dziewczynka to juz w
        ogóle straci głowesmile U nas własnie tak jest.
        Nie denerwuj się, wiem ze łatwo mówic. Przeczekaj jakis czas.
        Trzymaj się cieplutko.
        Pozdrawiam
    • alena30 Re: wybaczyć???????????????? 15.07.07, 23:00
      Ja myślę, że głównym problemem jest to, że wcale nie planowaliście dzidzi, nie
      rozmawialiście o tym i Twojego faceta pewnie wkurzyło, że podjęłaś decyzję za
      Was oboje. Może on wcale nie miał ochoty być tatusiem ani teraz, ani nigdy.
      Wpradzie nic nie usprawiedliwia jego dziwnych stwierdzeń na temat "puszczania
      się" itp., ale myślę, że powinnaś go uprzedzić o odstawieniu tabletek i
      zamiarze posiadania dziecka. Myślę, że wtedy poznałabyś jego zdanie i może nie
      doszłoby do tej sytuacji. A teraz to już musicie uzgodnić co z "tym" fantem
      zrobić. Może mimo wszystko będzie się cieszył z tego, że jest ojcem. Powodzenia!
      • yool125 Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 00:31
        Ja mysle ze w waszym malzenstwie nie bylo za lekko ostatnio...moze od dluzszego
        czasu...ze sie oddaliliscie moze nawet i jesdno i drugi myslalo o rozstaniu ale
        nigdy nie powiedzieliscie tego na glos...albo nawet nie uswiadomiliscie soboe
        tego ze dziwnie si uklada!!!Dla mnie niedojrzalosc objawia sie troche inaczej
        ale na pewno nie sugerowaniem puszczania sie sadprzesadzil!i nie ma jak go
        usprawiedliwiac!!!wybaczyc?sprobuj...ale do konca zycia wryly ci sie te
        oskarzenia w serce...ja potrzebowalabym dobrych argumentow dla ktorych tak sie
        zachowal!Nie chce Ci niczego sugerowac ale mysle ze byc moze skoro tak dlugo nie
        mieliscie dzieci byla to dla niego wygodn asytuacja:pogarszaja sie
        relacje...pakuje walizki...nie mamy zobowiazan...poszukam innej z ktora bede
        szczesliwszy...moze nawet do tego sie przymierzal...moze nawet juz kogos
        zauwazyl na horyzoncie...a ty pokrzyzowalas mu tak plany!moze nawet twoja
        intuicja ci to podpowiadala i chcialas dzieckiem ratowac malzenstwo????obym nie
        miala w ogole racji a on byl zwyklym "palantem" i zebyscie zyli dlugo i
        szzcesliwie ze swoim malenstwem tego Wam zycze
        • antygona3211 Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 14:41
          Witam ponownie, dziękuję za komentarze, i słowa otuchy.
          Mąż dzisiaj przyszedł z kwiatami, i przeprosił, aż mi szczęka opadła, było
          widać że żałuje tych wszystkich złych słów. zapytał jak się czuję ja i NASZE
          maleństwo, aż się popłakałam! On potrzebował chwili żeby to wszystko sobie
          poukładać. A co do planowania, to jak tylko zaczeliśmy uprawiać sex, to
          myśleliśmy o dziecku,tylko zawsze coś stawało na przeszkodzie, albo jego
          wyjazdy służbowe, albo moje, albo poprostu zawsze było jakieś ale, i myślę że
          gdybym nie podjęła tej decyzji za nas oboje, nigdy bym nie zaszła w ciąże, a
          uważam że teraz jest świetny moment w naszym życiu. Oboje mamy ustabilizowaną
          sytuację zawodową i finansową. Jutro idziemy na USG, razem, myślę że zaczyna
          się cieszyć że będzie tatą.

          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkie mamy, i przyszłe mamy.
          • elioli Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 15:52
            Wspaniale smile
            Na szczescie nie okazal sie niedojrzalym dzieciakiem i stanal na wysokosci
            zadania.
            Zycze Wam samych niezapomnianych chwil. Dziecko to niezwykly Cud.
            Pozdrawiam!
            • yool125 Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 16:13
              ja takze sie ciesze i zycze duzo milych chwil...niesamowite co jak ci faceci
              potrafia byc nieprzewidywalni...i beznadziejni czasem ze az boli!Ale
              najwazniejsze ze wsz dobrze sie skonczylo pozdr
              • lamciad Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 17:03
                Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.Ja bym sie
                najzwyczajniej w świecie bala takiego faceta.dorosły jest to niech panuje nad
                emocjami i tlumaczenia typu:bo faceci już tacy są,potrzebują czasu,to dla nich
                abstrakcja-wcale do mnie nie przemawiaja.Ja bym wiała,gdzie pieprz rośnie.A
                potem go poniesie,uderzy,przyjdzie na drugi dzień z kwiatami i co,tez
                przebaczysz???Nie tłumaczcie mężczyzn,zachowanie Twojego męża było karygodne i
                te teksty,że pewnie nie jego dziecko...echhhh,miałam takich znajomych,co on tez
                powiedział żonie taki tekst,byli jeszcze razem 3 miesiące,a teraz walczą w
                sądzie o prawo do dziecka,bo on je zabrał i na dodatek próbuje jej udowodnic,że
                jest psychicznie chora.A wydawałoby się normalny dom,normalna rodzina,normalny
                kolega...KOSZMAR!!!
    • pomaranczka11 Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 20:35
      Małżeństwo czy związek to nie jest romantyczny film przez lata przez 24 godziny
      na dobę. Czasem padają ostre raniące słowa z różnych przyczyn. I to nie musi
      byc od razu patologia, że następnym razem na pewno uderzy skoro powiedział to i
      tamto.
      • lamciad Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 20:57
        Zgadzam sie,że różnie bywa w małżeństwie.Ale partnerstwo to przede wszystkim
        WZAJEMNY SZACUNEK.A nie jak mi sie nie podoba to gadam,co slina na język
        przyniesie.Oczywiście każdy o swój "ogódek" dba.Ja bym sobie na cos takiego nie
        pozwoliła.Tyle w temacie.
        • antygona3211 Re: wybaczyć???????????????? 16.07.07, 22:01
          Witam, tak czytam te komentarze, i chyba raczej nie wierzę że mnie kiedykolwiek
          uderzy, bo nigdy nie podnósł ręki na mnie, to prędzej ja jego bym uderzyła, a
          tak przy okazji, to był pierwszy raz, kiedy go tak poniosło, przeprosił, i
          bardzo żałuje tego co zrobił, myślę, że na tyle Go znam, że mogę mu przebaczyć,
          ale nie zapomnieć!tego co mi powiedział. Ale trzeba przebaczać, bo na tym
          włsśnie polega miłość, co innego jakby mnie uderzył, to bym go wywaliła z domu,
          i nigdy bym mu nie pozwoliła wrócić, natomiast nie uważam że takie zachowanie
          należy pochwalać, ale jeśli jest sensowne wytłumaczenie, to czemu nie
          przebaczyć?

          Pozdrawiam
          • angelika78 Re: wybaczyć???????????????? 02.08.07, 17:01
            Witaj! Mój mąż zareagował identycznie! Użył dokładnie tych samych sformułowań!
            Różnica była taka, że on się zgodził wreszcie po 6 latach małżeństwa na
            dziecko, ale nie spodziewał się, że uda nam się już za pierwszym razem. No i
            była wielka zaskoczka dla niego, nie był przygotowany i nie dojrzał jeszcze tak
            naprawdę do roli ojca! Przez całą ciążę się ode mnie odseparował emocjonalnie,
            chociaz znajomym chwalił się, że będzie ojcem i urodzi mu się syn! Jak mały się
            urodził sam nigdy nie wziął małego na ręce, nie przewinął i nie wykąpał, za to
            często robił mu zdjęcia. Ojcostwo przyszło z czasem, jak mały podrósł (ok.8 m-
            ca)i zaczynał się z tatą komunikować, wtedy mówił do niego synuś tatusia i brał
            na kolana. Teraz martwi się o niego bardziej chyba niż ja czasemwink Mąż ma teraz
            32 lata, a Ksawcio 2 latka. Bardzo siuę od tego czasu zmienieł, złagodniał, nie
            jest tak wybuchowy i tak często mnie już nie krytykuje (bo zagroziłam, że go
            zostawię, jak się nie zmieni!!!) Niestety mam teraz podejrzenie o drugą ciążę i
            sytuacja znów sie powtarzasad bo on nie chce mieć jeszcze dziecka, bo straciłam
            pracę, on chce wyjechać za granicę i takie tam...Ale wiem, że złość szybko mu
            przejdzie tak jak ostatnio i tej myśli się trzymamsmile życze wytrzymałości dla
            dziewczyn w podobnej sytuacji!!!!!!

            Angelika i Ksawcio
            • agxa1 wspolczuje meza! 02.08.07, 17:05
            • damianex4 Re: wybaczyć???????????????? 03.08.07, 14:00
              Dziewczyny! Tak mi się wydaje że każda z was ma podobną sytuację. Umieć wybaczyć
              to wielka siła, która wymaga dużo miłości i wyrozumiałości. A to chyba w
              małżeństwie jest nieuniknione. Trzymajcie tak dalej. Wszystko się ułoży.
              Pozdrawiam ciepło.
    • pati_234 ja bym mu strzelila w pysk 03.08.07, 16:26
      i to bez zastanowoienia jestem bardzo impulsywnaa potem poszłabym w kąt i wyła
      w niebogłosy szczerze mówiac w tym wieku to jego reakcja jest troche żałosna
      chyba spanikował
    • fruzia27 Re: wybaczyć???????????????? 03.08.07, 22:22
      Facet zdecydowanie przesadził - to fakt. Zaskoczenie itp - zgoda, ale ciężko by
      mi było wytłumaczyć ten tekst o zdradzie??? Ale to już Wasze sprawy. Natomiast
      z drugiej strony nie wyobrażam sobie podjąć decyzji sama za oboje małżonków!
      Znam takie małżeństwa i jakoś są ze sobą, mają dzieci i już. Ale nie potrafię
      zrozumieć takiego czegoś - w końcu dziecko ma dwoje rodziców i oni oboje
      powinni o tym decydować. Wiem, wiem, że czasem to wychodzi na dobre, że inaczej
      facet zwlekał by jeszcze długie lata, ale jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić.
      Też bym się wściekła jakby ktoś za mnie podjął decyzję. Niemniej jednak życzę
      Wam powodzenia i niech Wam się ułoży jak najlepiej!
    • lilian101 Re: wybaczyć???????????????? 04.08.07, 11:45
      Przywalilabym mu takiego focha(na poczatek)ze nastepnym razem zastanowilby sie
      idiota co gada.
    • deodyma Re: wybaczyć???????????????? 04.08.07, 18:16
      a jaki tWoj maz ma stosunek do dzieci? chcial je w ogole miec? rozmawialiscie o
      tym? troche dziwnie sie zachowuje. do tego jeszcze Ci zarzucil, ze to nie jego
      dziecko... to nie jest normalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka