kj74 Re: marzec2004 05.09.03, 13:52 Napiszę jeszcze raz. Byłam wczoraj u pana doktora. Dzidzia rośnie ładnie (macica rozpulchniona jak trzeba). Za miesiąc będę miała zrobione usg i będziemy słuchali tętna dzidziusia. Nie moge się już doczekać. Kasia i brzusio (11.03.04) Odpowiedz Link Zgłoś
martushka79 Re: a płeć chcecie znać? 05.09.03, 14:20 Ja chyba chcę, Sz. woli mieć niespodziankę... ale myślę, że zmieni zdanie)) Pozdrawiam, Martushka i maleństwo (11.03.04) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do martushki79 05.09.03, 15:12 Czy to nie Ty na forum Ciąża (chyba) szukałaś kogoś z terminem na 11.03? Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: a płeć chcecie znać? 27.09.03, 21:56 Witam! Chcemy znac i wlasciwie juz znamy choc nie na pewno. Na ostatniej wizycie lekarz stwierdzil, ze raczej bedzie to chlopczyk, ale potwierdzenie uzyskamy dopiero przy nastepnym USG. Juz nie moge sie doczekac. pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 05.09.03, 14:44 Cześć! ja chce znać płeć, ale , aż mi się głupio zrobiło bo chyba nie pytałam o to jeszcze męża. nie wiem co on na to, pewnie się zgodzi jeśli ja będę chciała. Kj 74, wiem co to czekać za następną wizytą! Ja byłam w zeszłym tygodniu i też tylko pani badała mnie " normalnie", na następnej wizycie ma być USG, a wizyta za całe 3 tygodnie!!!! Dziewczyny, rozpoczynam 12 tydzień i byłam pewna że teraz to już tylko może być lepiej. A tu od kilku dni czuję się gorzej niż wcześniej, i wyglądam źle Wczoraj do parcy dotarłam godzinę później i wyszłam do domu już po 2 godzinach, dzisiaj wprawdzie jestem w pracy, ale tylko liczę godziny do 17.00 bo czuję się fatalnie. Wzdęcia, mdłości, ból głowy i dziś jeszce uszy zaczęły mnie boleć!!!! Wiem, że narzekam, ale ja naprawdę liczyłam już na poprawę. A jak wy się czujecie???? czy tylko mi zostały dolegliwości. Wiem że kj74 po urlopie czuje się świetnie, szczęściara, tylko pozazdrościć. A jeszcze jutro do teściowej na imienieny, z imprezki się cieszę,ale żeby mi tylko niedobrze nie było. O.k kończę bo was zanudzę. pa pa pa do poniedziałku!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do Kabr4 05.09.03, 15:06 Kasiu a może wybierz się na krótkie L-4. Odpoczniesz sobie. I tak z tego co piszesz to tylko się męczysz w pracy i odliczasz godziny do wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do Kj 74 05.09.03, 16:02 Muszę nad tym pomyśleć, jeśli w następnym tygodniu tak się będę czuła to chyba naprawdę nie ma sensu chodizć. Moja wydajność w pracy baaadzooo spadła. Wstępnie jetsem umówiona z szefową, że będę pracowała do końca roku, potem na zwolnienie, ale pod warunkiem że dobrze będę się czuła. Nic na siłę! A coraz częściej myślę, ze do konca roku jeszcze tak daleko... Została mi niecała godzinka w pracy, na szczęście w soboty nie parcuję! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do Kabr4 07.09.03, 14:24 Skąd jesteś powiedz mi. Śmiałam się jakiś cza temu, żę my i nasi mężowie tak samo się nazywają. Może coś jeszcze nas łączy??? )) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do Kabr4 08.09.03, 10:37 Miejsce zamieszkania chyba nas nie łączy, jestem z Wielkopolski, a wiem że ty z Rybnika. Ale pewnie jeszcze odkryjemy w nas jakeiś podobieństwa! Może znak zodiaku??? Jestem Strzelcem, mój mąż też. Pozdrawienia dla Ciebie, brzusia i mężusia!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: do Kabr4 08.09.03, 12:23 jestem wodnikiem a romek bykiem niestety buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 05.09.03, 14:48 Zapomniałam jeszcze zapytać o jedno. ten wątek założyła kaka 73, ale ostatnio jej tu nie widać, a może zmieniła login??? jeśli jesteś wśród nas to ujawnij się ponownie. Przecież to tobie zawdzięczamy ten wątek. pa Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: marzec2004 06.09.03, 12:17 Witam marcóweczki, wczoraj mialam wizyte i pani doktor powiedziala, ze "mlodziez rosnie". Wyglada na to, ze wszystko wraca do normy, i w poniedzialek wracam do pracy, po prawie 2 miesiecznym zwolnieniu, hmmm ciekawe jak to bedzie??? Wczoraj maz kupil mi pierwsze ciazowe spodenki, bo w moje ciuszki juz sie nie dopinalam. Sa takie wygodniutkie i fajnie sie ukladaja na zaokraglonym brzusiu. Niepowiem, szczegolnie jak sie najem to widac, ze jestem przy nadziej. A jak jest u Was, miescicie sie jeszcze w swoje ubrania??? Yasmin i 13 tyg. fasolka Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 07.09.03, 14:23 Ja tak, tzn. nie we wszystko, ale mam w czym jeszcze wybierać. Dostałam od przyjaciółki kilka ślicznych ciążowych ubrań, ale muszę jeszcze poczekać. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 08.09.03, 10:33 Również przestałam się mieścić w swoje spodnie, kupiłam sobie okazyjnie 2 pary spodni ciążowych, ale one będą dobre nieco później, teraz korzystam z długich spódnic, bardzo fajnie się rozciągają, a do tego pozostają eleganckie. Co do płci, nie mogę się doczekać, aż lekarz mi ją określi, obiecał spróbować na wizycie w październiku, wtedy zrobi kolejne USG. Sama też dobrze wszystko rozpoznaję na ekranie, więc może sama coś zauważę. Czuję się bardzo dobrze, apetyt mi dopisuje więc muszę nad nim panować, od 14 tygodnia powinnyśmy przybierać 0,5 kg na tydzień, będę się ważyła raz w tygodniu, dobrze, że jest jakieś odniesienie, bo bardzo łatwo sobie pofolgować z jedzonkiem. Pozdrawiam Aga i 14 tygodniowy brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 08.09.03, 10:41 Właśnie w ten weekend odkryłam że moje ukochane dżinsy muszę odłożyć gdzieś głęboko na półkę! nie mam mowy żebym je dopięła. wszystkie pozostałe są jeszcze dobre, choć ciasne, zwłaszcza gdy siedzę, odpinam wtedy guziki. bardzo się cieszę z tego powodu, chciałabym mieć już większy brzuszek!!! Dopadła mnie zgaga Budzę się w nocy z uczuciem nieprzyjemnego pieczenia w środku. Kasia i 12 tyg. maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 08.09.03, 12:06 Kasiu śpij na wyższej poduszcze albo podłóż sobie dodatkowo jaśka, wtedy kwasy nie cofają się z żołądka do przełyku. MOżna pić maalox i renni jak coś a poza tym wcinać mogdałki. Wieczorami mam zawsze duży brzuszek, ale to raczej jelita. Dziś rano mój brzusze nie był już płaski tylko lekko zaokrąglony Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 paranoja 08.09.03, 12:10 Jestem obecnie w 14 tyg. ciąży co zostało już dwukrotnie potwierdzone na usg. Chodzę do lekarza prywatnie, ale ponieważ mam czas poszłam dziś do innego do przychodni państwowej. Pani dr zapytała mnie kiedy była ostatnia miesiączka i jak się czuję. Kazała się rozebrać i zbadała mnie ginekologicznie. Stwierdziła, że to 6-7 tydz. ciąży. Kiedy powiedziałam jej, że to niemożliwe, bo raz, że OM była 04.06 a dwa, że usg, to stwierdziła, że może i tak, ale to jakiś 12-13 tydz. ciąży i 9 od zapł. (ciekawe, bo cykl miałam stymulowany i prawie wiem kiedy "zaciążyłam"). Zapytałam ją o różyczkę i toxo. Powiedziała mi, że dostaje na pacjenta 18 zł i gdyby tak każdemu chciała dawać skierowania na wszystkie badania to musiałaby dokładać z własnej kieszeni. Ok, jestem to w stanie zrozumieć, ale przykład który mi podała poprostu mnie zbulwersował. Powiedziała: "Była niedawno u mnie pacjentka, młoda 18 lat, w pierwszej ciąży i chciała skier. na toxo, bo ma w domu kota. Jak chce to niech sama sobie płaci. A jak wyszła to sobie złośliwie pomyślałam, że dobrze, że nie ma w domu krowy, bo musiałabym jej dać skierowanie na BSE". Czujecie!!!!! Poza tym nie zapytała czy jem kwas foliowy, nie dała żadnych witamin, nie zważyła mnie i nie zmierzyła ciśnienia. O karcie ciąży już nie wspomnę. Dostałam skierowanie tylko na mocz, morf. i cukier (grupę i WR już mam). Chciałabym zostawić to bez komentrza, ale zastanawia mnie fakt, że tyle kasy potrącają na ubezp. zdrow. a figę z tego mam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.kn Re: paranoja 08.09.03, 16:42 witam gorąco, ja póki co chodzę do "państwowego " lekarza, ale mam zupełnie inne odczucia niż ty; przeszłam wszystkie zalecane badania(nawet na grupę krwi bo mimo że wiedziałam jaką mam to nie było to nigdzie udokumentowane), na ostatniej wizycie- 2 tyg temu, dzięki specjalnemu przyrządowi słyszałam też bicie serduszka dzidzi. Nie miałam jeszcze usg, bo moja lekarka jest zdania że powinnam je zrobić dopiero w 16-18tyg. (no chyba że z ciążą jest coś nie tak). Także póki co jestem zadowolona. Pozdrawiam Anka Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: witam koleżanki marcówki 08.09.03, 18:13 dawno mnie tutaj mnie było, a to ze względu na fakt, iż do internetu mam tylko dostęp w pracy, i to nie ze swego komputera, srtaram się na bieżąco śledzić nasz marcowy wątek, ale na dopisanie nie zawsze mam czas, ale dzisiaj jestem u rodziców, więc piszę. A propo płci to ja do końca nie wiem czy chcę wiedzieć, usg mam robione przy każdej wizycie u lekarza i ostatnio właśnie widziałam jak mój mały/mała ssał sobie paluszek - super uczucie, podczas mojej pierwszej ciąży do końca nie znałam płci dziecka, a mój mąż znał - po usg w 20-tym tyg. ciąży celowo został u lekarza, aby się dowiedzieć, ja wolałam mieć niespodziankę, ale przez następnych kilka miesięcy po wizycie mąż się ze mną przekomarzał i z jego podpuszczania wydawało mi się że urodzę córkę, ale mam wspaniałego 4 letniego urwisa, teraz chyba podejmę decyzję w gabinecie czy chcę się dowiedzieć, ale myślę że wytrzymam do końca ciąży, aby mieć niespodziankę - nie mam preferencji co do płci, więć będę najbardziej szczęśliwa kiedy urodzę drugie zdrowe dziecko. A tak poza tym, to mam ostatnio straszne bóle głowy - przez ostatnie 2 dni po prostu świruję - kupiłam sobie taki zewnętrzny środek do smarowania Migrenol - jest tam napisane, że należy go stosować w ciąży po konsultacji z lekarzem, ale jego skład i fakt stosowania zewnętrznego wydaje mi się nieszkodliwy, czy znacie ten środek?...pomóżcie, bo posmarowałam się i od razu się lepiej poczułam. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 DO KAKI-73 09.09.03, 08:09 Witaj kaka!!!! Słuchaj a nie pytałaś w aptece? Tam na pewno Ci powiedzą. Ewentualnie zapytaj na forum "zdrowie kobiety" tam odpowiada dr Antopowicz. No i odwiedzaj rodziców częściej )) A czy są w Żorach jakieś ciekawe sklepy z ciążową odzieżą? Buziaki Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: paranoja 09.09.03, 08:04 Wiesz ja wcale nie twierdzę, że każdy państwowy lekarz jest beznadziejny. Ten doktor, do którego chodzę też przyjmuje w przychodni i chodziłam do niego kilka lat i też byłam jak najlepszego zdania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 09.09.03, 16:13 Cześć moje kochaniutkie !!! Wypiłam dzisiaj herbatkę koperkową i poczułam się świetnie! Wiem, że nie można nadużywać ziółek w ciąży, na opakowaniu też jest napisane że nie nadużywać, ale jedna na jakiś czas to chyba nic takiego. Ale jestem głodnaaaa. Za godzinkę do domu na obiadek, a tymczasem coś przekąszę. Pa pa pa. Pozdrawiamy Kasia i maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 09.09.03, 18:27 Jak ze wszystkim trzeba zachować umiar. Mi np dr pozwolił pić melisę (na ataki wścieklizny) i herbatę z mięty (na brzuch, który czasem wygląda jak w 7 m-cu). Odpowiedz Link Zgłoś
olinerkha nocne bóle brzucha :-( 10.09.03, 08:06 Drogie Koleżanki, Czy przypadkiem nie męczą was bóle brzucha (szczególnie w nocy)- takie "kujki" w różnych miejscach szczególnie na samym dole... To już któryś dzień z rzędu, dzisiaj turlałam się po łóżku od 3 do ok 5:30... (jak czegoś dzisiaj nie sknoce w pracy to będzie cud )W ciągu dnia trapią mnie czasem takie jakby mocne kolki z jednej albo drugiej strony ( ale to na szczęście nie jest często i w miarę szybko przechodzi, jak sobie usiąde i odpoczne ) Mam nadzieję, że panikuję, a to po prostu się wszystko rozciąga... ale funkcjonować normalnie jest trochę trudno. Jak sobie radzicie? pozdrawiamy cieplutko Ola i 14 tyg Lokatorka (?) Odpowiedz Link Zgłoś
amelia29 Re: nocne bóle brzucha :-( 10.09.03, 09:51 Wiem jak sie czujesz, mnie takze męczą podobne bóle "kujki" od kilku dni, niekiedy naprawde intensywne. Poki co, bralam (za radą lekarza), ale jutro ide na wizyte kontrolną wiec mam nadzieje dowiedziec sie czegos wiecej. Pozdrawiam wszystki mamy marcowe. Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: marzec2004 10.09.03, 13:06 Czesc dziewczyny, dawno się nie odzywałam, tj. czytałam ale nie miałam czasu na pisanie. Miałam w pracy przenosiny, potem dużo pracy, teraz jestem na szkoleniu i mam chwilkę na pisanie. Na szczęście jest dostęp do internetu. Przeleciałam dużo sklepów, żeby kupić sobie coś do ubrania i kicha. Spodnie ciążowe są już na duży brzuszek, teraz pas sięga do piersi. Normalne spodnie, większe o 2 rozmiary od mojego normalnego, mają potwornie szerokie nogawki, wyglądam w nich okropnie. Piszę o spodniach, bo najczęściej właśnie w nich chodzę, zwłaszcza w ulubionych dżinsach. W końcu wszyłam sobie w ulubione dżinsy klin z gumki (trochę się naszukalam niebieskiej gumki, w pasmanteriach które się jeszcze ostały są głównie czarne i białe) i jestem BARDZO zadowolona. Trochę mi spadają, bo wzięłam zbyt duży zapas, ale to przecież nie na długo Tak w ogóle czuję świetnie, druga ciąża TO JEST TO! Na luzie i radośnie. Poprzednio strasznie nie mogłam doczekać się na brzuszek. W 5-tym mcu prawie nie bylo go widać, w 6-tym trochę, ale można było pomylić z nadwagą. Nawet mój szef, patrząc na koleżankę w podobnym wieku ciążowym i na mnie, pytał się czy aby nie pomyliłam się z terminem, czy to nie miesiąc-dwa później. A w 7-ym nagle wyskoczyła nmi na brzuchu piłka wielkości piłki do siatki ! Teraz chyba będzie szybciej, w końcu druga ciąża i dość szybko po pierwszej. Zobaczymy. Pozdr, Just Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 10.09.03, 13:33 A ja wybieram się dziś po dżinsy ciążowe. Jeszcze nie są mi potrzebne, ale nie mogę się już doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
oposs ale postów!!! 10.09.03, 15:08 Ufff.... W końcu wszystko przeczytałam!!!Już dawno chciałam do was dołączyć ale nie miałam kiedy przejrzeć całego wątku (niestety korzystam z Internetu tylko w pracy... i po 1: nie mam za dużo czasu, po 2: muszę uważać z przeglądaniem "ciążowych" tematów bo jeszcze się nie wygadałam...) Wysłałam co prawda już dzisiaj wiadomość w odpowiedzi na temat o terminach, ale gdzeiś go wcięło - tak więc od początku: -Kasia -Wielkopolska - rodzic będę chyba w Poznaniu) -termin na 11.03 (wg miesiączki) -wg USG 12 tydzien i 4 dni (wczoraj widzialam glowke i raczki i nozki !!!) -czuje sie wspaniale (tak stwierdzilam po przeczytaniu tych wszystkich postow biednych cierpiacych przyszlych mam bo: a) nie mam mdlosci (tylko rano z lekka mnie odrzuca od lodowki) b) troche bardziej chce mi sie spac (i to jedyny powazny problem bo nie mam kiedy!!!) c) zmienne nastroje (ale to jest problem jedynie dla mojego ślubnego (: (: (: d) lekkie problemy trawienne - ale powoli jest corac lepiej Chyba nadrobiłam zaległości ??? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: ale postów!!! i o ginach w przychodni 11.09.03, 09:15 Czesc Dolaczylam do Was jakis tydzien temu. Dostep do internetu mam glownie w pracy, w domu mam kiepski komputer i tylko od czasu do czasu siadam do internetu. Juz wspominalam, ze mam coreczke i oczekuje drugiego dziecka. Teraz nie mam specjalnie czasu, zeby zastanawiac sie jak sie czuje, czytac gazet i ksiazek o ciazy. Dochodzi do tego, ze nie iwem w kt. jestem tygodniu biore ksiazeczke i licze Przy pierwszej ciazy teorie ksiazkowa mialam opanowana na zapas Niestety czasem dopadaja mnie mysli, czy wszystko jest ok?. Potwierdzeniem sa dla mnie wizyty u gina. Ide w poniedzialek i oczywiscie nie moge sie juz doczekac Co do ginow w przychodni to mysle, ze nie mozna generalizowac. Ich wielkim plusem jest fakt, ze badania sa darmowe. Podobno niektore dziewczyny chodza prywatnie i do przychodni. Jednak ja sie tego troche obawiam z uwagi na zbyt czeste usg. A na tych prywatnych tez trzeba uwazac, bo czasami za czesto umawiaja na wizyty lub wymyslaja zabieg (chociaz nie ma takiej potrzeby) za kase oczywiscie. Pozdrawiam i zycze dobrego samopoczucia Aska Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: ale postów!!! i o ginach w przychodni 11.09.03, 09:28 Z tymi prywatnymi lekarzami to wcale nie jest tak źle, rzadko zdarzają się tacy co wymyślają zabiegi dla kasy, i tak sporo płaci im się za wizyty, a co do badań mam pewność że są prawidłowo wykonane. Co do USG nie ma przeciwskazań do czestego USG, w USA badanie ultrasonograficzne robione jest przy każdej wizycie, tam to standard, a u nas często ograniczają to do 4 razy. Przecież nie udowodniono, że fale dzwiękowe są szkodliwe dla płodu. Osobiście chętnie oglądam dziecko przy każdej wizycie, wtedy jestem pewna, że jest wszystko OK. Aga i 14 tygodniowy brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: o ginach w przychodni 11.09.03, 11:00 Ale niestety sie zdarzaja, znam przypadek kiedy jeden lekarz zalecil cesarskie ciecie za kase w przypadku gdzie ono nie bylo potrzebne. Na szczescie dziewczyna sie ocknela i poszla do odpowiedniego lekarza i szczesliwie urodzila drogami naturalnymi. Kilka lat temu sama mialam doczynienia z lekarzem, ktory zalecil mi zabieg (za male honorarium), jednak skonsultowalam to z innym i okazalo sie, ze nie jest to potrzebne. I szczesliwie jestem w drugiej ciazy. Co do usg, nie mam potwierdzen na szkodliwosc. Jednak dmucham na zimne i za czesto nie chce robic. Przy wizycie co miesiac to i owszem, ale gdym chodzila do dwoch lekarzy wypadaloby co 2 tygodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: ale postów!!! i o ginach w przychodni 11.09.03, 09:28 Wiesz Asiu poruszając temat lekarzy z przychodni nie miałam na myśli ogółu tylko tę konkretną lekarkę. Pewnie, że różni są ludzie. Jedni naciągają jak mogą, inni olewają pacjentów. Mnie poruszył tylko przykład z krową, bo lekarce uważam, nie wypada mówić takich rzeczy. A mój gino do naciągaczy nie nalerzy. Od kobiet, które nie są w ciąży kasuje 50 zł za wizytę. Od ciężarówek 40, w tym już jest usg. Na wizyty umawiamy się co miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: ale postów!!! i o ginach w przychodni 11.09.03, 11:48 Spoko, kazdy wypowiada co mysli Z ta krowa, tez mnie poruszylo Aska Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: ale postów!!! 11.09.03, 09:22 o masz taki termin jak ja Witamy wsród marcowych mam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: do 74 11.09.03, 09:43 Witaj Kasiu jeżeli chodzi o sklepy ciążowe w Żorach to jest jakiś jeden, ale nie polecam, totalna kiła, ja ostatnio kupiłam sobie spodnie i krótką sukienkę ciążową z jeansu w Wodzisławiu Sl (obok sklepu brzdąc)- łatwo tam trafić, bo znajdują się obok PKS, a poza tym to w Rybniku znam tylko 1 sklep z odzieżą ciążową w byłym DH Merkury na parterze, jeszcze tam nie byłam, ale się wybieram. Dziewczyny, a propo prywatnych lekarzy - w państwowych przychodniach (a kilka odwiedziłam kilka lat temu chcąc po raz pierwszy zajść w ciążę) twierdzono, że jestem zdrowa i w pełni zdolna do zajścia w ciążę, a tylko dzięki mojej wspaniałej lekarce (prywatnie przyjmującej) jestem teraz po raz drugi w ciąży i uważam że warto było wydać te pieniądze, choć nie jest tania - wiżyta kosztuje 100 zł, dla ciężarnych 80 zł, ale ja się leczę już u niej 6 lat i mam pewne bonifikaty, a poza tym to się bardzo lubimy i wizyta u niej jest dla mnie przyjemnością. A tak poza tym to ból głowy się skończył, ale mam straszny katar, i często kłuje mnie po prawej strnie brzucha, nie wiem co to może być, mam nadzieję, że nic złego. Pa, buziaki Karina, Szymek i 16 tyg. fasolka Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do oposs 11.09.03, 10:33 Witam cię serdecznie, tym serdeczniej że jesteś moją imieniczką i ja również jetsem z Wielkopolski. Rodzić nie będę w Poznaniu, bo tam nie mieszkam. Mieszkam 70 km. od Poznania. Pozdrawiam serdecznie, pisz często i dużo!!! Kasia i 12 tyg. maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: do oposs 11.09.03, 15:25 ja też mieszkam 70 km od Poznania (: (: (: Ale moi rodzice tam mieszkają, chodzę tam do lekarza... i poza tym nie nasłuchałam się za dużo dobrego o szpitalach w mojej bezpośredniej okolicy (no i nie znam tam nikogo - anie lekarza, anie położnych...) Tylko trochę się obawiam, że się zdaży, że będę musiała szyyybko do szpitala jechac... Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 DO KAKI 11.09.03, 13:39 Wiem gdzie ten sklep w W.Ś., bo dawno temu byłam w Brzdącu. Może wybiorę się do obu sklepów któregoś dnia. A sklep w Merkurym znam. Wczoraj kupiłam sobie dżinsy za 75 zł. Uważam, że to darmocha (porównując z Warszawką, gdzie ostatnio odwiedziłam kilka ciążowych sklepów). Odpowiedz Link Zgłoś
oposs do kabr4 11.09.03, 15:27 ja też mieszkam 70 km od Poznania (: (: (: Ale moi rodzice tam mieszkają, chodzę tam do lekarza... i poza tym nie nasłuchałam się za dużo dobrego o szpitalach w mojej bezpośredniej okolicy (no i nie znam tam nikogo - anie lekarza, anie położnych...) Tylko trochę się obawiam, że się zdaży, że będę musiała szyyybko do szpitala jechac... Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: do kabr4 12.09.03, 13:15 Ja też myślałam że może mogłabym rodzić gdzie indziej, ale też się obawiam, że nie zdążę dojechać. Pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 12.09.03, 13:30 Dzisiaj przebudziłam się nad ranem ( mialam koszmarny sen!!!)i położyłąm ręce na brzuchu. Mimo że jest on jeszcze niewidoczny to stał się inny, twardszy. Ten dotyk tak mnie uspokoił, uświadomilam sobie po raz kolejny że noszę w sobie niewinne małe dzieciątko. I pomślałam, że chyba umrę ze strachu o nie w przyszłości!!! Jeszcze go/jej nie ma, a ja tak bardzo kocham to maleństwo. To naprawdę radość dać nowe życie. I to jest takie niesamowite, nierealne, niezrozumiałe dla mnie, że ta istotka już żyje, tylko we mnie. Ma serduszko, rączki, nóżki itp. Nie wiem jeszcze, po raz pierwszy zostanę mamą, ale to chyba najpiękniejsze uczucie trzymać na rękach swoje dziecko. Nie mogę doczekać się tej chwili. I muszę wam powiedzieć, ze wcześniej mimio że bardzo się cieszyłam faktem że jestem w ciąży, to chyba dokładnie to do mnie nie dotarło. To niesamowite, ja po prostu nie potrafię wam napisać tego co czuję teraz. Coś w tej nocy chyba się u mnie zmieniło. Nie wiem czy rozumiecie co mam na myśli. Życzę Wam miłego dnia i weekendu, dbajcie o siebie i brzuszki. Całuski Kasia i 12 tyg. maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
malgojac Re: marzec2004 12.09.03, 14:37 Do mnie ta świadomość, że za niedługo zostanę mamą jeszcze nie dotarła, ciągle czekam na taki dzień kiedy mnie olśni. Nikomu ze znajomych nie chcę mówić o tym że jestem w ciąży, chyba za bardzo boję się że poronię. Wiem, że nie powinnam o tym myśleć, ale to nie jest takie proste. Jutro prawdopodobnie zobaczę swoją dzidzię pierwszy raz na USG - bardzo czekam na ten dzień. Pozdrawiam przyszła mama 10 tyg. dzidzi, Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 13.09.03, 13:03 Do mnie jakoś też jeszcze nie dociera. Wcześniej jak było mi niedobrze to miałam świadomość, że jestem w ciąży a teraz? CZuję się bardzo dobrze, brzuch opłaski, waga bez zmian. Chociaż jak rano leżę w łóżku i dotykam brzuszek to jest już zaokrąglony. Mam nadzieję, że jak poczuję ruchy dzidziusia albo zobaczę moją kruszynkę na usg to coś się zmieni. Od wczoraj boli mnie głowa CZy to wina pogody? Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 15.09.03, 10:43 Ale miałam doła przez weekend. Cały czas ryczałam. No nawet w kościele mnie brało. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 15.09.03, 12:04 Hej Glowa do gory Podobno taki nastroj w ciazy to cos normalnego. Znajoma opowiadala mi, ze wzruszala sie przy kazdej okazji, i ze tez podobnie jak Ty w kosciele Ja natomiast nie wpadam w nastroj melancholijny, a raczej szybko sie irytuje (w normalnych warunkach uchodze za osobe spokojna pozdrowionka Aska Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 15.09.03, 13:09 Irytacja w ciąży to coś nadzwyczaj normalnego u mnie. Czasem aż sama się sobie dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 15.09.03, 13:32 hmmm napisałam dzisiaj do was ale gdzieś wcięło moją wypowiedź.Teżjestem bardziej nerwowa, czasem wydaje mi się że ciąża mnie uspokoila, stałam się milsza. a po chwili jak furiatka wściekam się na wszystko. dzisiaj dodoatkowo załamka od rana...nie moge znaleźć kart do bankowmatu, jestem pewna że nigdzie jej nie zabierałam, bo jeszcze jej nei używałam to nowa karta. Płakać mi się chce do teraz. jetsem w pracy, ale teraz mój nocny stolik przeszukuje siostra, moz eona coś znajdzie. Jestem jedynie spokojna, ze nie dostała się w niepowołane ręce, bo na pewno nie wynosiłam jej z domu. Pewniegdzieś schowałam głęboko, ale gdzie? Gdzie się chowa wartościowe rzeczy??????? kasia Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 15.09.03, 14:32 Proponuje sprawdzic w kopercie, w kt. dostalas karte, pod warunkiem, ze masz taka koperte Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 16.09.03, 09:34 Hej Do Kasi "kabr4": czy karta sie znalazla? Bylam wczoraj u gina. I jak zawsze po takiej wizycie jestem podbudowana Moglam sobie poogladac Malenstwo chociaz przez chwilke. Pan doktor odczytal juz plec, ale poniewaz nie chce wiedziec a moj maz bardzo, wiec dostalam mala zapieczetowana karteczke dla meza. Onjuz wie co pokazalo usg, ja tylko moge sie domyslac Pozdrawiam Was Aska i 15 tyg. maluszek (cos mi sie wydaje, ze chlopczyk) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 16.09.03, 09:41 Podobno kobietom w ciąży często się zdarza takie roztargnienie. Była u mnie kumpela i opowiadała, że ona po powrocie z zakupów powkładała wszystkie rzeczy na miejsca. Przychodzi mąż z pracy i szuka masła a tego nie ma w lodówce. Ona, że na pewno kupiła i niech dobrze sprawdzi, bo musi być. Co się okazało, włożyła masło do mikrofalówki. Innym razem jak szła na wizytę do lekarza, zamiast komórki zabrała słuchawkę z telefonu stacjonarnego. )) Mam Kasiu nadzieję, że karta się odnalazła i wcale nie zdziwiłabym się, gdyby w bardzo nietypowym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 16.09.03, 09:46 Do Asi_wagi - super, że wszystko gra i maluszek rośnie. Ja chyba nie wytrzymam i zapytam lekarza o płeć. Mnie też się wydaje, że to będzie syn, ale to się okaże Jakaś jestem przeziębiona. W zasadzie to katar mam okropny, chociaż od kilku lat go nie miałam. W mieszkaniu jest strasznie zimno, może to dlatego. Na Śląsku ma być upalny tydzień, może mi przejdzie. No i nadrobię wszystkie zaległości spacerowe. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 16.09.03, 10:27 Dziewczyny!!! Karta się nie znalazla, przeszukałam naprawdę wszystko, pewnie się znajdzie wtedy gdy przestanę jej szukać, ale stan konta się zgadza (mąż sprawdził) i dzisiaj od rana ma zastrzec kartę, za tydzień będziemy mieć nową. Kj74, ale mnie rozbawilaś tą swoją koleżanką, masło w mikrofalówce i słuchawka od tel. stacjonarnego hi hi hi . Nie wiem czy wam pisałam, ale aj na wizycie jak dowiedziałam się że jetsem w ciąży zapomnialam zapłacić mojej pani ginekolog, potem się z tego śmiałyśmy, mówiła że ja nie pierwsza i nie ostatnia. Asia waga- nie wiedzialam że już można rozpoznać płeć na USG, ja idę do lekarza w przyszly wtorek i wiem że będęmiała robione USG, moze też już coś będzie widać, to będzie 14 tydzień w ciąży. A Ty w którym tygodniu jesteś???. Wybrałam się dziisaj na małe zakupy od rana, kupiłam sobie trochę większą bieliznę, miodzik dla oslody i krem Fissan przeciw rozstępom. Kupilam go w aptece 100 ml kosztuje 18 zł. A wy coś stosujecie???? Pozdrawiam serdecznie, w Wielkopolsce nadal ciepło i słonecznie. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga rozpoznawanie plci 16.09.03, 12:29 Hej Jestem w 15 tygodniu. Wczoraj tylko zapytalam lekarza, czy moglby podjac probe rozpoznania ciazy za miesiac, bo maz sie niecierpliwi, a on na koniec wizyty dal mi te karteczke. Szczerze mowiac sama sie zdziwilam i nawet sie zastanawiam, czy aby sobie ze mnie nie zazartowal? Ale chyba nie Wlasnie tez mysle o zakupie nowej bielizny - cos dla ciala i dla ducha Pozdrowionka Aska Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: rozpoznawanie plci 16.09.03, 12:35 Zapytam na wizycie, czy już coś widać. Jetsem bardzo ciekawa płci dziecka. jetsem ciekawa czy ty wytrzymasz, albo raczej czy Twoj mąż wytrzyma i nie wygada się co do płci. Pozdrawiam. pa! apsik, jakiś katar mi się przyplątał Odpowiedz Link Zgłoś
malgojac Re: rozpoznawanie plci 16.09.03, 13:05 Hej Dziewczyny! Ja byłam w sobotę na pierwszym USG. Taka jestem szczęśliwa, że mogłam zobaczyć swoje maleństwo (13 tydzień) i że wszystko jest z nim w porządku. Lekarz próbował ustalic płeć, maluch miał "coś niecoś" między nóżkami, ale na tym etapie to równie dobrze mogłaby byc dziewczynka. W takim razie muszę jeszcze trochę poczekać. Co do humorów, to w pracy słyszę ostatnio, że jakaś bardziej nerwowa się zrobiłam. Hi Hi oni jeszcze nic nie wiedzą! A ja nie mam już tej anielskiej cierpliwości co zawsze! Pozdrawiam mamy i ich maleństwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: rozpoznawanie plci 17.09.03, 09:12 Idę do lekarza w poniedziałek i pomimo, że USG przewidział teraz dopiero na 20 tydzień spróbuję go namówić, żeby zerknął, może już widać płeć?! Bardzo bym chciała już wiedzieć czy to chłopiec czy dziewczynka. Na Dolnym Śląsku też cieplutko. Aga i 15 tygodniowy brzusio Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga rozstepy 16.09.03, 14:31 W pierwszej ciazy stosowalam fissan, bardzo regularnie. Niestety nie ustrzeglam sie rozstepow. Chyba mam juz taka skore. Kolezanka natomiast ma 3 dzieci, stosowala tylko oliwke dziecieca i nie ma ani jednego. Gdziez tu sprawiedliwosc: ( To chyba jednak zalezy od skory. Mysle, ze warto czyms smarowac brzuszek, chocby dla samego masowania pozdrowionka Aska Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_kabacinska Re: marzec2004 17.09.03, 09:20 Witam!!! Dołączam się do marcowych mamusiów )) Rodzę 11 marca 2004 Troche nas bedzie )) Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 17.09.03, 10:12 Kurcze, ale od wczoraj poszalałyście z pisaniem. Jak fajnie Uwielbiam te nasze liściki Kochane, zaczął nam się (mi i dzidzi) dziś 16 tydzień!!!!! Na Górnym Śląsku pogoda cudowna, a ja zamiast nadrabiać zaległości spacerowe, wczoraj umyłam wszystkie okna (a mam ich dużo, bo mieszkanie 80 m), uprałam wszystkie firany i musiałam potem to dziadostwo prasować, bo są szyfonowe grrrrrr! Nie wiem czy to normalne, ale od kilku dni boli mnie w dole kręgosłup. Nie znam się na tym, ale na takie bóle to chyba za wcześnie jeszcze? Edyta Kabacińska - witamy w gronie marcowych mam. Mamy taki sam termin Od poniedziałku mam katar i boli mnie gardło. To pewnie dlatego, że w mieszkaniu jest zimno jak w psiarni. Piję litrami herbatkę malinową, ale coś nie widać efektów. Usg mam 3 paźdz. chyba, jak będzie widać płeć to koniecznie chcę wiedzieć. Jeśli chodzi o rozstępy, to stosuję kremy od początku. Najpierw miałam Gerbera, bardzo fajny i tani. Potem kupiłam Fissan, ale jak dla mnie za bardzo tłusty i źle się wchłania, a teraz używam Vichy, fajne, ale ta cena! Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 17.09.03, 12:18 Kasiu Czy ja dobrze zrozumialam? Masz termin na 11 marca i zaczal Ci sie 16 tydzien? Otoz ja mam termin na 6 marca i w piatek skonczy mi sie 15 tydzien. Nie wiem skad ta rozbieznosc? Pozdrawiam Aska Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 17.09.03, 14:00 Tygodnie ciąży liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Moja była 04/06. Tak mam prowadzoną kartę ciąży i ogólnie tak wszyscy przyjmują ( w literaturze, lekarz itd). W rzeczywistości dzidziuś jest o około dwa tygodnie młodszy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 17.09.03, 14:56 Musze zapytac o to gina, bo w sumie opieram sie na jego obliczeniach. Jak sama sobie licze to tez mam wrazenie, ze jestem w koncowce 16, ale moze gin bral tez pod uwage inne okolicznosci (np. pozniejszy termin owulacji). pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do Asi 17.09.03, 22:28 Asiu koniecznie zapytaj. A który tydzień masz w karcie ciąży? Lekarze dlatego posługują się datą z OM, ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy doszło (albo raczej nie zawsze) do zapłodnienia. Dlatego przyjmuje się 40 tyg. ciąży 280 dni (od zapł. jest 38 albo 266 dni). Moim zdaniem to jesteś na finisz 16 tygodnia. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: do Asi 18.09.03, 07:43 Hej Wlasnie wychodzi mi tak jak Tobie, czyli koncowka 16, natomiast w poniedzialek lekarz wpisal mi w ksiazeczake 15. Szkoda, ze na wizyte ide dopiero za 4 tygodnie. Najwyzej wczesniej zadzwonie do lekarza zapytam. Pozdrawiam Aska Odpowiedz Link Zgłoś
oposs Re: marzec2004 17.09.03, 10:15 Hej wszystkie nerwowe przyszłe mamusie! Ja też miałam okres natężonego rozdrażnienia i płaczliwości ( a ponieważ jestem z natury dosyć płaczliwa - mój mąż nie widział w tym związku z moim stanem i nie miał wcale większej dla mnie pobłażliwości...) Ale od weekendu jakoś mi przeszło ( a własciwie nastąpil zwrot o 180 stopni - mam niesamowite poklady czulości w sobie - mam ochotę robić specjalne obiadki dla mojej rodziny (nie przepadam za gotowaniem specjalnie), naczynia myje ze spiewem na ustach, w pracy wszystko jakoś szybciej leci, i głaskałabym i głaskała - wszystko co się nawinie pod rękę (jak na razie męża i mojego brzusia, który juz lekko odstaje...) życzę Wam zmiany nastroju na lepszy. Pozdrowienia Kasia +13 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004 17.09.03, 12:05 Cześć dziewczyny!!!!! Powol;i nie mam co na siebie włożyć! Spodnie wszystkie w pasie się nei dopinają, jeśli nie ubiorę długiej bluzki to katastrofa, bo widać że chodzę na pół rozpięta. Przydałyby się jakieś na gumce. Niestety brzuch nie jest na tyle widoczny żeby założyć coś ciążowego,z resztą jeszcez nic takiego nie mam. Ale cieszę się ze tyję! Kj74- nie przepracowuj się za bardzo! tyle okien w jeden dzień, wiesz ze to nie ejst zbyt bezpieczne zajęcie dla kbiet w ciąży. Jka najbardziej nie jestem za tym żeby nic nie robić, bo to przesada, ale nie przmęczaj sie Kasiu! a propos, super że macie takie duze mieszkanie Dzisiaj dobrze wypocznij, idź na spacerek. Od kiedy zaczyna się sezon grzewczy??? ja mieszkam w domu jednorodzinnym i u mnie czasem już są ciepłe kaloryferki. Pozdrawiam. Kasia i 13 tyg. bąbelek Odpowiedz Link Zgłoś
amelia29 Re: marzec2004 17.09.03, 13:20 Witajcie, Chcialabym sie z Wami podzielic wrazeniemi z kolejnego usg - moje malenstwo ma 7 cm i wszystko rozwija sie prawidlowo. Moze jednak potraficie pomoc w rozszyfrowaniu skrótów: crl=70 MMM, bpd=27 MM (z wrazenia zapomnialam spytac lekarza). Spodziewam sie dzidziusia juz od 12 tyg. i 3 dni(wg. usg) Podobnie jak KABR74 niedopinam sie juz w spodniach i musze pomyslec o zakupach. Ale - cieszy mnie bardzo polepszenie samopoczucia - minęły potworne mdłości i wymioty a także poczucie nieustannego zmeczenia i sennosci - to ostatnie jeszcze nie do konca, ale jest znacznie, znacznie lepiej.Byc moze, ze faktycznie - zgodnie z tym, jak mi wszystkie doswiadczone kolezanki mowia - wkraczam w faze ciązy pełnej "speeda"!!! Wszystkie MAMY goraco pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 17.09.03, 14:05 Teoretycznie sezon grzewczy zaczyna się od 1.10. Nie mogę się już doczekać ciepełka, ponieważ straszny ze mnie zmarzluch Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004-Kaczucha, jestes tu??? 17.09.03, 15:42 Pisalam do Ciebie na forum ciaza, mam termin porodu wtedy, kiedy Ty i .... po 30-tce Napisz do mnie na priv: (mcda@poczta.fm), to powymieniamy doswiadczenia. Buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004-chcę do Was dołączyć:))))) 17.09.03, 15:57 Przeczytałam sobie Wasze posty Ale fajnie Dziewczyny, chcę się włączyć do paplaninki. Termin mam na 26 marca. 13 tydzien. Na USG Dzidzius pomachał mi rączką )) Wiecie jakie to uczucie....niesamowite. Czuję się świetnie, a z pierwszym dzieckiem (corcia - 10 lat!!) byłam żygająca przez pełne 3 miesiące. Teraz jest świetnie, choć mam niepokoje, ale o tym kiedy indziej, dzisiaj mnie świetnie nastroiłyście i nie chcę się już martwić. Całuję Was i Wasze brzuszki. Pozdrawiam z Warszawy. Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia29 Re: marzec2004-chcę do Was dołączyć:))))) 17.09.03, 16:10 Magda, witaj! JA mam termin na 23/03 - tydz. 13,3 dni. Życze zdrowia i cieplego popoludnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004-chcę do Was dołączyć:))))) 17.09.03, 16:28 Witaj Magdo! Mamy te same terminy!!!! ja na kolejne USG idę 23,09,03 mam nadzieję ze maleństwo też do mnie pokiwa. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004-chcę do Was dołączyć:))))) 18.09.03, 08:34 Hej, kabr4 i amelia - ponieważ jesteśmy w takiej samej fazie ciąży - napiszcie, czy coś Wam się już zmieniło w wyglądzie? Czy powiedziałyście już wszystkim dookoła i jak zareagowali? Czy macie już wyraźne oznaki "odmiennego" (hi,hi) stanu? U mnie wygląda to następująco: nie mam jeszcze żadnych problemów z ciuchami, choć w obcisłe dżinsy już nie wchodzę (ale to chyba raczej sprawa jelitowa), bolą mnie piersi, są nabrzmiałe, ale specjalnie nie urosły. A poza tym czuję się doskonale, tylko mnie czasami potworne zmęczenie dopada, ale to po całym dniu pracy, zakupach itd. Pozdrawiam cieplutko. Acha, a z ogłoszeniem o tym wydarzeniu czekałam do 13 tygodnia, choć i tak jeszcze nie wszystkim powiedziałam (tylko najbliższym i kolegom w pracy). Reakcja była euforyczna, co jeszcze bardziej uprzyjemnia mi ten czas. Buźka. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia29 Re: marzec2004-do magdawe 18.09.03, 09:49 Cześć koleżanko, Cieszy mnie euforia, jakiej doświadczasz ze strony najbliższych - ja spotkalam sie z podobna reakcją, tyle że w 8 tyg. W pracy - powiedzialam tydzien temu tj. po zakonczeniu I trymestru - wspołpracownicy bardzo OK, szef jakby troszke mniej Niedopinam sie w spodniach - moj brzuszek jest nie tyle wiekszy, ile bardziej wydęty (nadęty), ale - co ciekawe - nadyma sie coraz bardziej w miare uplywu dnia. Rano jest jeszcze stosunkowo "niewielki", po poludniu - wielki jak dynia. Moje piersi urosly przynajmniej ze 2 rozmiary, ale juz mnie nie bolą i nie sa nabrzmiale. Pisze "w koncu" - bo przez pierwsze 3 mce mialam wszystkie mozliwe objawy ciazy i chyba maxymalnym nasileniu.Od tygodnia (puk puk) jest wyrazna poprawa. Z uciążliwości pozostalo mi jeszcze zmęczenie i senność, ale to już pestka - zawsze lubiłam dużo spać Pozdrawiam Ciebie i wszysti MAmy serdecznie ! Jakie wymiary (usg) mają Wasze ukochania? Czy planujecie zrobienie testow genetycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec2004-chcę do Was dołączyć:))))) 18.09.03, 09:58 Mi również mdłości minęły, jakiś tydzień temu, wcześniej się męczę niż zwykle, ale najgorsze minęło. Piersimnie nie bolą, wogóle bolały mnie bardoz mało i tylko trochę urosły. O ciązy rodzicom, teściom i najbliższym znajomym powiedzieliśmy od razu jak potwierdziliśmy tę wspaniała wiadomość czyli w 6 tygodniu ciąży. Również w pracy powiedziałam około 7-8 tygodnia, ale ja mam tak komfortową systuację, że mam cudowną szefową! Jak tylko się dowiedziała, zaczęła mnie oszczędzać (odstresowywać) i nawet podniosłą pensję. Prawda że to chodzący cud kobieta! Co do rozmiwarów brzucha to rośnie, nie dopinam żadnych spodni, oprócz jednych które kiedyś kupiłąm za duze i do tej pory nie nosiłam. Też większy brzuch mam wieczore, i w nocy. No włąśnei, te noce. regularnie od 3 m-ca ciąży budzę się w nocy, nie wiem dlaczego. Wtedy dotykam brzuszka i czuję że wyraźnie jest większy. Pozdrawiam. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: marzec2004-chcę do Was dołączyć:))))) 18.09.03, 15:52 Cześć, U mnie też brzuch się powiększa wraz z upływem dnia, myślę że głównie przez to, że hormony ciążowe spowalniają pracę układu trawiennego (ponoć to lepiej dla dziecka, bo bardziej się wykorzystuje pożywienie; wg mnie teraz, gdy w jedzeniu jest tyle zanieczyszczeń, a jemy generalnie za dużo, to gorzej) i w ciągu dnia układ trawienny stopniowo się napełnia, a przez noc nadąża się oczyścić. A spodnie typowo ciążowe są faktycznie za duże, pas wychodzi na ogół tuż pod piersiami póki co. Chyba już o tym pisałam. Wstawiłam sobie do ulubionych dżinsów klin z niebieskiej gumki. Super na czas "przejściowy". Aż trudno uwierzyć, że niedługo tak się "wybrzuszymy", mimo że niedawno byłam w ciąży, to zdążyłam zapomnieć jak to jest. Pamiętam tylko uczucie pod koniec ciąży, gdy byłam PEWNA, że już NIGDY nie będę chodziła normalnie, bez brzucha i totalne zaskoczenie po porodzie, że jestem TAAAKA CHUDA. (Oczywiście chuda nie byłam, tak na oko jak w 5-tym mcu, ale miałam wrażenie, że tylko skóra i kości mi zostały, że muszę uważać żeby się nie pokaleczyć i że grzechoczą w środku)) Nie umiem tego wytłumaczyć racjonalnie, ale tak było. Ciekawe, jak będzie tym razem. Pozdrawiam gorąco, Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do ameli 17.09.03, 22:38 crl to długość dzidziusia od główki do pośladków a to drugie to zapomniałam chyba. Nie wiem czy nie coś z główką. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: marzec2004 18.09.03, 17:22 Ciekawa jestem, która z nas pierwsza poczuje ruchy dzidziusia. Nie to, żeby tu jakąś rywalizację wywoływać, ale żeby mogła nam opowiedzieć jak to jest. Mamusie, które mają już starsze pociechy pewnie szybciej doświadczą tego cudownego uczucia. Nie wiem jak wy dziewczyny, ale ja nie mogę się ju doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_waga Re: marzec2004 19.09.03, 07:18 Hej To jest mja druga ciaza. O ile dobrze pamietam to w pierwszej ciazy pierwsze ruchy poczulam w okolicach19-20 tygodnia. Hm, jak to opisac? Poczatkowo jako pecherzyk przeplywajacy w brzuchu. Te ruchy byly bardzo sporadyczne. Gdy Emilka rosla to coraz czesciej odczuwalam jej obecnosc. Nawe jak mialam zalozone ogrodniczki to osoby postronne mogly widziec wedrowke czegos w rodzaju kulki po brzuchu. W kazym razie cos niesamowitego. Wydaje mi sie, ze poczulam juz pierwsze ruchy w niedziele (jestem w 16 tygodniu), ale bardzo delikatne i od tej pory zarejestrowalam jej jeszcze chyba tylko ze 2 razy Co do cialka po ciazy to powiem Wam, ze bywa roznie. Otoz przed pierwsza ciaza wazylam 58 kg przy 165 wzrostu, a na koniec 67 kg. Po porodzie mialam jeszcze taki sflaczaly balonik z brzuszka. Karmilam piersia, po 2 miesiacach wszystko wrocilo do normy, a moja waga wciaz spadala. Zupelnie bez wysilku. Krotko karmilam Emilke, bo jakies 4,5 miesiaca tylko moim mlekiem, nastepnie musialam dokarmiac, bo za malo bylo pokarmu i tak z piersia dociagnelysmy do 10 miesiecy. Moja waga wciaz spadala az do 49 kg. Uwielbiam dobrze zjesc i uwielbiam slodycze. Nie odmawialam sobie. Wydaje mi sie, ze zaszla jakas przemiana hormonalna, ktora sprawila, ze moglam cieszyc sie nizsza waga. Wiadomo, teraz niekoniecznie bedzie tak samo. Pozdrawiam i zycze udanego dnia Aska Odpowiedz Link Zgłoś
agatka7777 Re: marzec2004 19.09.03, 11:11 Wczoraj poczułam pierwsze ruchy, zastanawiałam się jak je opisać i pomogła mi w tym wypowiedź asi_wagi, czułam przepływający przez brzuch pęcherzyk, nie da się tego nie odczuć, jest to coś zupełnie innego od typowych wewnętrznych "rewolucji", zapisałam datę i godzinę. Wspaniałe uczucie, wreszcie ktoś ze środka dał sygnała o swojej obecności. Teraz wasza kolej dziewczyny. Bardzo szczęśliwa Aga i Ktoś (14.03.04) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 kolczy w pępku 18.09.03, 17:26 No właśnie, ma któraś, bo ja już od kilku lat? Nigdy go nie wyjmowałam, bo nie przeszkadzał mi, ale pewnie teraz to będzie trzeba. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: kolczy w pępku 18.09.03, 22:01 Ja moj kolczyk, ktory nota bene nosialam jakies 7-8 lat juz wyciagnelam, bo jakos mi nagle zaczal przeszkadzac. I juz mi jakos do zaokraglonego brzuszka nie pasowal. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sylcia22 Re: marzec2004 19.09.03, 00:44 Witam!!! Melduje sie jako kolejna marcowa mamusia )Pozdrawiam wszystkich. Sylwia i 12tygodniowy brzusio ) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 19.09.03, 08:42 No, coś faktycznie jest z tym rozmiarem brzuszka w ciągu dnia. Wczoraj wieczorem czułam wyraźnie, że mi rośnie )) To chyba jakaś sugestia, ale coś się rozciągało. Kupiłam sobie w ciucholandzie wczoraj, taka fajną dzianinową szmatkę, do wiązania na brzuszku (coś jak sweter złapany za rękawy, ale się tak nie marszczy na pupie, bo to wygląda, jak kawałek materiału z trokami) - fajne i trochę maskujące. Fikusa, jak ten klin z niebieskiej gumki wstawiłaś? Wszyłaś trójkąt? Jak to wygląda? Skąd taka gumka? Amelio, moje Maleństwo w poniedziałek (początek 13 tygodnia) miało 63 mm. Tak, planuję badania genetyczne. Mam już wyznaczony termin na 8 października. Dziewczyny, czy słyszałyście coś o tym, że w ciąży nie wolno włosów farbować? Że niby chemikalia przenikają do organizmu..... hmmmm...., powiedzcie, jak coś o tym wiecie, bo w poniedziałek wybieram się do fryzjera i chciałabym wyglądać jak atrakcyjna "babka z brzuszkiem" (hi, hi), a wielki odrost na włosach atrakcyjności z pewnością nie dodaje ))) Miłego dzionka, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
olinerkha Re: marzec2004 19.09.03, 08:51 Witamy, Magdo, co do farbowania tosłyszałam/czytałąm sprzeczne opinie. Nie wydaje mi się, że to może byc szkodliwe przez skórę (bardziej chyba wdychanie tych smrodków farbowych - trzeba wybrać zakład z super wentylacją). A co do przenikania przez skórę, jeśli ktoś ma się denerwować to można zrobić baleyage, fryzjerka nie dotyka wtedy farbą bezpośrednio skóry. Też się przymierzam do wizyty u fryzjera. Jak na razie nie mogłam, bo właśnie zapaszki płynów do trwałeji farb mnie skutecznie odganiały. Chyba bym nie wysiedziała... Muszę przetestować teraz. pozdrawiamy Ola i Lokatorka (?) Odpowiedz Link Zgłoś
fikusa Re: marzec2004 19.09.03, 13:49 Cześć, Ale się wkurzyłam! Rozpisałam się w odpowiedzi na Twój list, po czym po wciśnięciu "wyślij", okazało się że w międzyczasie system mnie wylogował, owszem zalogowałam się, ale niestety listu już nie raczył zachować i muszę pisać od nowa. Nauczka: trzeba szybko pisać listy albo przed wysłaniem zachować gdzieś np. w schowku. Coś chyba za krótkie mają ustawione timeouty. Co do klina, nomen omen: miałam kłopoty z kupnem niebieskiej gumki, bo pasmanterii ostało się co kot napłakał w trudnych kapitalistycznych czasach, a i te mają prawie zawsze tylko czarne lub białe. Prawie, bo natrafiłam na jedną, gdzie ku zdziwieniu, miałam zaproponowane do wyboru ok. 8 gumek niebieskich. Szok. Dla tych z Warszawy: pasmanteria jest na Emilii Plater, od Świętokrzyskiej do Alei po prawej stronie, w budynku ze sklepami m.in. egzotyczną żywnością ostatni, na rogu. Niestety gumka nie była zbyt szeroka, musiałam zszyć z 8 pasków aż otrzymałam pas o pożądanej grubości 18cm, z tego wycięłam klin. Prawie trójkąt, tj. prosty bok od strony pupy, zaokrąglony od strony brzucha. Wszyłam w boczny szew. Nawet nieźle wyszło, nie profesjonalnie of course, ale można chodzić. Chociaż do maszyny nie siadałam ładnych parę lat. Trochę się obawiałam jak wyjdzie, ale byłam zdeterminowana (muszę w czymś chodzić i dobrze się w tym czuć!) no i najwyżej to strata dżinsów. Inaczej musiałabym kupić coś nowego tylko na parę miesięcy. Jeszcze co do farbowania: nie ma wyników badań, które by świadczyły o szkodliwości. Tak się mówi na wszelki wypadek, a nuż. No więc ja, na wszelki wypadek, nie koloryzuję farbą, ale diacolorem, to jest typ szamponu koloryzacyjnego. Na szczęście to mi wystarcza, a mam poczucie, że minimalizuję ryzyko (bo nie wnika do rdzenia włosa, osadza się na wierzchu). No i włosy mniej się niszczą. Pozdrawiam gorąco i życzę miłego weekendu. Ma być ciepło i ładnie. Przy okazji: Jadę na regaty na Mazury ! Strasznie się cieszę ! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: marzec2004 19.09.03, 15:30 Miłego regatowania! Uważaj na siebie i Jasia/Olę Pa, M. Odpowiedz Link Zgłoś
oposs farbowanie - a co z depilacją ??? 19.09.03, 10:54 Słyszałam też o unikaniu farbowania włosów w ciąży a co z depilacją środkami chemicznymi (pianka, krem???) chciałabym usunąć troszkę włosków z miejsc intymnych a nie bardzo moge się tam golić (mam okropne uczulenie za każdym razem a na krem, np Veet zero negatywnych reakcji) Odpowiedz Link Zgłoś