mb289
02.08.07, 19:35
Leżę w łóżku (bo miałam się oszczędzać) i ryczę. Odebrałam dziś wyniki i
jestem załamana. BetaHCG w zeszłym tygodnu 178, dziś 116 (5tc). Chyba sama
się oszukuje, boję się spojrzeć prawdzie w oczy, ale raczej nie uda się
uratować mojego maleństwa. To strasznie trudne. Mam nadzieję, że coś się
stanie i wszystko będzie dobrze. Nawet nie chcę myśleć o tym, co moze się
stać. Trzymajcie za nas kciuki. Pozdrawiam